Jak uczynić potencjalną agresję Rosji wobec Polski i NATO nieopłacalną? [OPINIA]

21 marca 2021, 09:00
ZVO-tanki-2021-02-17-1200-4
Czołgi Zachodniego Okręgu Wojskowego (zdjęcie ilustracyjne). Fot. mil.ru
Reklama

Zmiany geopolityczne na świecie, spowodowane m.in. rywalizacją mocarstw takich jak USA, Chińska Republika Ludowa czy Federacja Rosyjska na arenie międzynarodowej, powodują szereg napięć w różnych rejonach świata, w tym również w Europie. Związane z tym pogorszenie sytuacji międzynarodowej w bezpośrednim otoczeniu naszego kraju nakazują się zastanowić nad możliwością zapobieżenia lub odparcia hipotetycznej agresji militarnej na Sojusz (w tym nasz kraj) ze strony Rosji, która w bieżącym stuleciu zdążyła już dwukrotnie takowych dokonać wobec innych państw (Gruzja, Ukraina) oraz w mało zawoalowany sposób grozi kolejnym (Finlandia, Szwecja). Niniejszy artykuł ma zapoznać Czytelnika z zagrożeniem militarnym ze strony tego państwa, a także przedstawić wybrane możliwe rozwiązania ze strony Polski do przeciwstawienia się im - wskazuje dla Defence24 ppłk rez. dr Marek Gryga, były Szef Szkolenia Jednostki Wojskowej AGAT.

I. Zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej – na ile realne?

W najnowszym wydaniu „Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Federacji Rosyjskiej”1 jej autorzy wyraźnie wskazują, że zasadnicze zagrożenia wynikają z polityki prowadzonej przez USA oraz NATO, siłowego kreowania polityki międzynarodowej oraz „powstrzymywania” Rosji przez wywieranie na nią presji politycznej, gospodarczej, militarnej oraz informacyjnej. Za szczególne groźne uznają rozbudowę potencjału militarnego Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO) i nadanie mu funkcji globalnych z naruszeniem prawa międzynarodowego, intensyfikacją działań wojskowych państw członkowskich, powiększanie jego struktur o państwa leżące w bezpośrednim sąsiedztwie Federacji Rosyjskiej (FR).

Stoi to w sprzeczności z ambicjami Rosji dążącej do odzyskania statusu supermocarstwa – jednego z głównych graczy na arenie międzynarodowej posiadającego własną strefę wpływów. Dążenie to można uznać za główny cel polityczny, któremu na przeszkodzie stoi Zachód. Co więcej, dążenie części społeczeństw państw powstałych po rozpadzie ZSRR do przemian demokratycznych (w postaci tzw. „kolorowych rewolucji” jakie miały miejsce chociażby w Gruzji czy na Ukrainie) jest postrzegane przez władze Rosji jako usiłowanie przejęcia kontroli nad tymi państwami, a tym samym rozszerzenie strefy wpływów Zachodu. Ze swojej strony FR stara się doprowadzić do wewnętrznego osłabienia spójności NATO za pomocą narzędzi politycznych i ekonomicznych (m.in. poprzez zawieranie dwustronnych umów lub realizacji wspólnych przedsięwzięć gospodarczych z wybranymi państwami UE lub NATO), a także działań dezinformacyjnych i propagandowych ukierunkowanych na społeczeństwa (lub poszczególne grupy społeczne) oraz elity państw członkowskich Sojuszu.

Towarzyszy temu intensywna modernizacja sił zbrojnych2, a także zacieśnianie współpracy politycznej, wojskowej i gospodarczej w ramach m.in. Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ) czy Związku Białorusi i Rosji (ZBiR). Intensyfikacja wprowadzania zmian w rosyjskich sił zbrojnych ma przy tym na celu zmniejszanie luki technologicznej dzielących je od sił zbrojnych państw NATO, a w niektórych dziedzinach nawet uzyskanie przewagi nad nimi (np. w dziedzinie walki radioelektronicznej (WRE), systemach obrony powietrznej/przeciwrakietowej i przeciwlotniczej, systemach uderzeniowych dalekiego zasięgu).

Towarzyszą temu zmiany w rosyjskiej myśli wojskowej wynikające zarówno z obserwacji postępów w dziedzinie techniki, przebiegu współczesnych konfliktów zbrojnych oraz doświadczeń z prowadzonych własnych ćwiczeń i interwencji wojskowych (w Gruzji, na Ukrainie, w Syrii czy Libii). Nie można więc wykluczyć, że w przypadku znacznego osłabienia spójności NATO (np. poprzez podsycanie konfliktów politycznych lub gospodarczych pomiędzy jego członkami bądź ułatwienie przejęcia władzy przez ugrupowania polityczne niechętne wydatkom wojskowym) lub zwiększenia zaangażowania USA na Dalekim Wschodzie (możliwy konflikt z Chińską Republiką Ludową i/lub Koreą Północną), FR uda się uzyskać na tyle znaczną przewagę militarną w Europie, iż zdecyduje się na próbę zbrojnego dokonania zmiany układu sił na kontynencie.

Celem politycznym takiego działania może być doprowadzenie do rozpadu NATO, a tym samym uzyskanie statusu głównego „gracza” w Europie (oraz jednego z głównych na świecie). Celem militarnym hipotetycznej agresji może być pokonanie sił zbrojnych państw NATO w Europie Środkowo-Wschodniej połączone z ustanowieniem trwałej kontroli nad zajętych terenach za pomocą władz i administracji lojalnych wobec Kremla. Pożądanym stanem końcowym może być:

  1. zniszczenie wojsk NATO w Europie Środkowo-Wschodniej połączone z zajęciem części terenu;
  2. osłabienie wojsk NATO w pozostałej części kontynentu w stopniu uniemożliwiającym odzyskanie inicjatywy oraz utraconego terenu;
  3. uniemożliwienie przyjęcia sił wzmocnienia z USA i Kanady;
  4. utworzenie nowej administracji rządowej, samorządowej, sił zbrojnych i bezpieczeństwa lojalnych wobec Rosji na opanowanych terenach;
  5. złamanie woli nie dotkniętych bezpośrednimi działaniami bojowymi państw członkowskich Sojuszu do kontynuowania działań zbrojnych, a także do dalszego w nim udziału (np. w zamian za obietnice korzystnej przyszłej współpracy polityczno-gospodarczej lub groźby dokonania na nie inwazji lub uderzeń lotniczo-rakietowych) zwieńczonej podpisaniem układu pokojowego na warunkach korzystnych dla FR (np. wykluczających stacjonowanie sił zbrojnych USA na kontynencie).
image
Fot. Rosyjskie Ministerstwo Obrony, Mil.ru

 

Zrozumienie powyższych potencjalnych celów i pożądanego stanu końcowego jest o tyle istotne, iż warunkować będzie sposób prowadzenia działań bojowych oraz wykorzystania posiadanego potencjału przez Siły Zbrojne FR (SZ FR). Wynika to z ewolucji jakie się dokonały w rosyjskiej myśli wojskowej na początku XXI w. polegającej m.in. na podporządkowaniu celu militarnego, form i metod prowadzenia operacji wojskowych celom politycznym państwa3. Pozwala także zrozumieć, że hipotetyczne działania zbrojne podjęte przeciwko Polsce stanowić będą jedynie wycinek operacji podjętych na znacznie większą skalę przez Rosjan.

Do realizacji zadań na europejskim Teatrze Działań Wojennych (TDW) w SZ FR przeznaczony jest zasadniczo Zachodni Okręg Wojskowy (ZOW). W jego skład wchodzą m.in.:

1. Gwardyjska Armia Pancerna4, 6. Armia5, 20. Gwardyjska Armia6, Flota Bałtycka7, 6. Armia WWS i PWO (Lotnictwa i Obrony Powietrznej)8, 79. Gwardyjska Brygada Artylerii Rakietowej, 45. Brygada Artylerii Dużej Mocy, 202. Samodzielna Brygada Rakiet Przeciwlotniczych, 96. Samodzielna Brygada Rozpoznawcza oraz 16. Samodzielna Brygada WRE. Okręg ten z racji przeznaczenia do prowadzenia działań przeciwko siłom NATO na kierunku zachodnim jest wyposażany w pierwszej kolejności w najbardziej zaawansowane rosyjskie systemy uzbrojenia (takie jak np. system rakiet operacyjno-taktycznych „Iskander”, systemy obrony powietrznej S-400 „Triumf”, samoloty Su-57, Su-35 czy Su-30SM, śmigłowce Ka-52 „Aligator” oraz Mi-28N, systemy rakietowe „Bał” i „Bastion”, systemy artylerii rakietowej „Tajfun-S” i „Tajfun-G”, 155mm haubice samobieżne 2S19 Msta-S oraz 2S35 „Koalicja-SW” czy czołgi T-90A, T-90M oraz T-72B3M).

W przypadku rozpoczęcia hipotetycznej agresji do jego wsparcia mogą być wykorzystane wydzielone siły z wojsk powietrznodesantowych (na terenie ZOW są dyslokowane trzy dywizje9 oraz 45. Brygada Specjalnego Przeznaczenia), wojsk specjalnych (zarówno podległych Głównemu Zarządowi Sztabu Generalnego10 jak i Dowództwu Sił Specjalnych Operacji11), lotnictwo transportowe (m.in. samoloty Ił-76M/MD, An-124, An-22) oraz dalekiego zasięgu (bombowce Tu-160, Tu-22M3, Tu-95MS) siły i środki czasowo wydzielone z Centralnego i Południowego Okręgu Wojskowego oraz część sił zbrojnych Białorusi, a w ostateczności także Strategiczne Siły Jądrowe (w przypadku użycia przez NATO broni jądrowej bądź zagrożenia poniesieniem klęski).

Fot. mil.ru.
Fot. mil.ru.

Z uwagi jednak na konieczność prowadzenia operacji na całym kierunku zachodnim można przypuszczać, że w zależności od planów operacyjnych przeciwko Polsce (oraz rozmieszczonym na jej terytorium siłom NATO) możliwym byłoby użycie 50-70 proc. potencjału wyżej wymienionych sił. Za najbardziej prawdopodobne można przyjąć użycie 1.Gwardyjskiej Armii Pancernej, części sił 20. Gwardyjskiej Armii, zgrupowania Floty Bałtyckiej znajdujących się w Obwodzie Kaliningradzkim (które posiada znaczne możliwości ofensywne12) wspartych 70-80 proc. wysiłkiem m.in. 6. Armii Sił Powietrznych i Obrony Powietrznej oraz związków taktycznych i oddziałów szczebla okręgu, 1-2 dywizji powietrznodesantowych, 1-2 brygad Specnazu, 1 centrum specjalnego przeznaczenia, lotnictwa transportowego (na czas prowadzenia operacji powietrznodesantowych lub specjalnych).

Na kierunku Polski hipotetyczna agresja może przybrać formę strategicznej operacji na kontynentalnym TDW13 mającej charakter operacji połączonej wielodomenowej (tj. prowadzonej w wymiarze lądowym, powietrznym, morskim, w przestrzeni informacyjnej (w tym cyberprzestrzeni), a nawet w kosmosie. Jej możliwy przebieg został przedstawiony przez gen. dyw. w st. spocz. Leona Komornickiego14, na który składają się następujące etapy:

1. Operacja powietrzno-elektroniczna (przeprowadzonej za pomocą uderzeń rakietowo-lotniczych i walki radioelektronicznej, w cyberprzestrzeni i przestrzeni elektromagnetycznej przeciwko ośrodkom decyzyjnym i obiektom o znaczeniu strategicznym, a także mediom na głębokość obejmującą teren całego NATO w Europie. Jej zasadniczym celem byłoby sparaliżowanie systemu kierowania oraz dowodzenia państw NATO (lub skłonienie decydentów do podjęcia błędnych decyzji na podstawie mylnych danych), a także dezorganizacja życia społecznego i gospodarczego.

2. Strategiczna operacja niszczenia infrastruktury krytycznej prowadzonej na lądzie, morzu i w powietrzu na kilku kierunkach operacyjnych na całą głębokość terytorium państw NATO w Europie przeciwko obiektom o znaczeniu strategicznym oraz operacyjnym oraz głównym zgrupowaniom wojsk w celu ich skutecznego porażenia i pozbawienia tym samym przeciwnika kluczowych zdolności prowadzenia walki (w tym możliwości przyjęcia sił wzmocnienia z USA).

3. Wtargnięcie wojsk lądowych, powietrznodesantowych, desantowych, specjalnych na terytorium Polski i republik bałtyckich, przy jednoczesnym zastosowaniu izolacji przestrzeni operacyjnej przede wszystkim za pomocą systemów rażenia dalekiego zasięgu (w tym tzw. systemu antydostępowego A2/AD) celem rozbicia pierwszorzutowych wojsk NATO na obszarze operacji i opanowania kluczowych rejonów.

4. Odpierania kontrataków i przeciwuderzeń obrońców (jeśli ci mieliby ku temu jeszcze zdolności) w celu wyczerpania potencjału drugiego rzutu i odwodów wojsk NATO, a tym samym stworzenia tym samym korzystnych warunków do prowadzenia dalszych etapów działań.

5. Zajmowanie kolejnych części terytorium państw NATO (w tym całości lub części Polski) celem poszerzenia kontrolowanego terytorium oraz złamania woli walki wśród członków Sojuszu.

6. Zmiana władzy na opanowanym terytorium i utrzymanie go. Ustanowienie nowej powiększonej rosyjskiej strefy wpływów. Doprowadzenie do pokoju na własnych warunkach, a tym samym osiągnięcie założonych celów politycznych i militarnych.

Na podstawie doświadczeń zdobytych podczas konfliktów w Gruzji, na wschodniej Ukrainie i w Syrii oraz własnych ćwiczeń Rosjanie docenili potrzebę kierowania działaniami zbrojnymi w oparciu o wspólną platformę informacyjną zapewniającą wzajemną wymianę informacji i danych (działania sieciocentryczne), a tym samym umożliwiającą stworzenie wspólnego obrazu sytuacji oraz błyskawiczne podejmowanie trafnych decyzji15. W przypadku hipotetycznej agresji od samego początku dążyć  oni będą do zdobycia przewagi w tej dziedzinie poprzez zapewnienie swobody funkcjonowania własnych zautomatyzowanych systemów dowodzenia oraz sieci łączności przy jednoczesnym zakłócaniu analogicznych systemów państw NATO.

Fot. Ministerstwo Obrony Rosji
Fot. Ministerstwo Obrony Rosji, mil.ru

Wykorzystywać do tego mogą zaawansowane systemy walki radioelektronicznej, ogniowe środki rażenia, a także narzędzia informatyczne. Kolejnym groźnym środkiem jakiego mogliby użyć Rosjanie to ich systemy rozpoznawczo-uderzeniowe (poziom strategiczno-operacyjny) oraz zestawy rozpoznawczo-uderzeniowe (poziom operacyjno-taktyczny) integrujące środki rozpoznania, wskazywania celów i naprowadzania, zautomatyzowanego dowodzenia, precyzyjnego rażenia (ogniowego, radioelektronicznego, informacyjnego) oraz zabezpieczenia nawigacyjnego ww. poziomów umożliwiające szybkie rozpoznanie, lokalizację i neutralizację celów położonych w znacznej odległości (do 1500-2000 km). Ich skuteczne użycie byłoby w znacznie obniżyć potencjał wojsk NATO będących w ich zasięgu lub wzbronić przyjęcie i podejście sił wzmocnienia na odległość umożliwiającą użycie własnych środków rażenia.

Doświadczenia ze współczesnych konfliktów zbrojnych (w tym z Syrii i  na Ukrainie) uświadomiły także Rosjanom zalety wykorzystania środków bezzałogowych. Z racji opracowywania własnych bezzałogowych statków powietrznych (BSP) klasy MALE (np. wprowadzany na wyposażenie „Orion”), klasy HALE (np. „Altius-RU”) w razie hipotetycznej agresji oznacza zagrożenie z ich strony na znacznie większych głębokościach niż obecnie (dotychczas zasięg wykorzystywanych przez Rosjan BSP nie przekracza 150 km), co umożliwiłoby im oddziaływanie zarówno ogniowe jak i psychologiczne na głębokim zapleczu wojsk NATO16. Do ich skutecznego użycia niezbędne będzie zapewnienie sobie przewagi powietrznej za pomocą zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej (co już miało miejsce na Ukrainie) oraz lotnictwa taktycznego. Nie należy także zapominać o skuteczności rosyjskich wojsk rakietowych i artylerii, które zadały większość strat wojskom ukraińskim w rejonie Zagłębia Donieckiego od 2014 r17. Wreszcie skokowe zwiększanie zdolności rosyjskich wojsk pancernych i zmechanizowanych (nowe czołgi T-90A, znaczne modernizacje czołgów T-80 i T-72, modernizacje bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych) znacznie zwiększają ich szanse na zwycięską konfrontację z analogicznymi konstrukcjami państw NATO.

Jak więc z powyższego wynika w przypadku zaistnienia sprzyjających okoliczności (postępująca dezintegracja NATO, zwiększająca się własna przewaga techniczna, możliwe większe zaangażowanie USA na Dalekim Wschodzie) SZ FR mogą stanowić realne zagrożenie dla państw NATO w Europie, o Polsce nie wspominając.

II. Jak uczynić hipotetyczną agresję FR nieopłacalną?

W opinii autora bardzo istotnym jest zapobieżenie stworzenia warunków do przeprowadzenia opisanej wyżej hipotetycznej agresji, a w razie jej dokonania uniemożliwienie (lub znaczne utrudnienie) agresorowi osiągnięcie jej celów. Wymaga to zastosowania długoterminowej kompleksowej strategii opartej o umiejętne wykorzystanie narzędzi niemilitarnych (tzw. „miękkich”) oraz militarnych (tzw. „twardych”), w której nasze państwo ma do odegrania bardzo ważną rolę.

Mając świadomość braku możliwości samodzielnego odparcia hipotetycznego ataku Polska powinna cały czas podejmować działania mające na celu utrzymanie i zwiększanie spójności Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym zwiększających potencjał militarny jego europejskiej części. Wszelkie wysiłki polityczne i dyplomatyczne powinny zmierzać do zwiększania zainteresowania państw NATO położonych w zachodniej i południowej części kontynentu zagrożeniem ze strony FR, a także unikanie antagonizowania poszczególnych państw członkowskich w stosunku do Polski co może prowadzić do izolacji politycznej naszego kraju (co byłoby po myśli Kremla). Z drugiej strony niezwykle istotne jest dalsze rozwijanie wzajemnej współpracy politycznej, gospodarczej i wojskowej (w postaci podpisanych i realizowanych umów dwustronnych) z państwami nie będącymi członkami Sojuszu (np. Szwecja, Finlandia, Ukraina) obawiającymi się także takiej agresji.

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Działania te, z jednej strony czynią z Polski ważnego „gracza” w Europie Środkowo-Wschodniej, a z drugiej strony stworzą warunki do niesienia sobie wzajemnej pomocy (w tym militarnej) w razie dokonania agresji ze strony FR. Można przyjąć, że stworzenie ww. więzi, utrzymanie spójności Sojuszu oraz wzrost zdolności militarnych jego europejskiej części (traktowanej jako składowa komplementarna w stosunku do zdolności militarnych USA i Kanady) z pewnością skłoni władze Rosji do głębszego zastanowienia się, czy dokonanie agresji militarnej umożliwi im osiągnięcie zakładanych celów. Wśród działań z użyciem narzędzi niemilitarnych należy wymienić także wsparcie społeczeństwa białoruskiego na rzecz dokonania demokratycznych przemian w Republice Białorusi.

Umiejętne i stałe wsparcie dla białoruskiej opozycji, a także rozbudzanie jej tożsamości narodowej może z czasem doprowadzić do erozji funkcjonujących obecnie w tym państwie władz i administracji przychylnych FR, doprowadzając do przejęcia władzy przez ugrupowania opowiadające się za bardziej neutralną polityką zagraniczną i bezpieczeństwa. Mogłoby to doprowadzić do powstania neutralnego „bufora” pomiędzy FR i Polską co znacznie ułatwiłoby nam potencjalną obronę, a Rosjanom utrudniło użycie sił dla przeprowadzenia potencjalnej agresji. Przyjmując jako pewne ryzyko możliwą wojskową interwencję Rosji na Białorusi jako siłową reakcję na próbę dokonania zmiany ustrojowej w tym państwie, nie należy zapominać, że wiązałaby się ona z dodatkowymi kosztami (w tym finansowymi), a ponadto mogłaby w znacznym stopniu zantagonizować białoruskie społeczeństwo w stosunku do interwenta. To zaś odbiłoby się niekorzystnie na morale białoruskich sił zbrojnych, które w znacznym mierze opierają się na służbie z poboru.

Użycie narzędzi „miękkich” powinno być uzupełnione narzędziami „twardymi”. Te zaś wiążą się z potencjałem militarnym naszego państwa. W opinii autora wzrost wydatków na obronę narodową daje realne szanse na skokowy przyrost potencjału naszych sił zbrojnych poprzez przeprowadzenie kompleksowej ich modernizacji w taki sposób aby uniemożliwić (lub znacznie utrudnić) osiąganie celów operacyjnych w poszczególnych etapach hipotetycznej agresji. Kierunki zmian i ich zakres powinny być określane w trakcie cyklicznie prowadzonych gier wojennych i ćwiczeń wspartych przez symulacyjne systemy komputerowe, a następnie konsekwentnie wdrażane. Niemniej jednak na podstawie obserwacji poczynań Rosjan można pokusić się o wskazanie kilku z nich. Pierwszym jest niewątpliwie stworzenie jednolitego systemu zarządzania całym systemem bezpieczeństwa państwa z wykorzystaniem jednolitej platformy informacyjnej, co zostało już ujęte w zapisach najnowszego wydania „Strategii Bezpieczeństwa Narodowego”18.

W odniesieniu do naszych sił zbrojnych oznacza to zbudowanie systemu kierowania i dowodzenia opartego na rozwiązaniach sieciocentrycznych, w których siły i środki wszystkich poziomów i szczebli mają zapewnioną wymianę informacji w oparciu o sieci łączności o dużej przepustowości. Stworzenie takiego systemu wymaga nie tylko znacznego wysiłku finansowego i intelektualnego, ale także nabycia umiejętności we właściwym zarządzaniu informacją (aby uniknąć tzw. „szumu informacyjnego”). Z uwagi na rozwój systemów walki radioelektronicznej potencjalnego przeciwnika do przesyłania informacji niezbędne będzie zwielokrotnienie dostępnych kanałów, w tym szerokiego zastosowania urządzeń retranslacyjnych umieszczonych zarówno na lądzie jak i w powietrzu (np. z wykorzystaniem masztów ale i środków bezzałogowych), a także urządzeń kryptograficznych zabezpieczających bezpieczeństwo informacji.

Fot. mil.ru.
Fot. mil.ru.

Koniecznym przy tym jest zwrócenie uwagi na maksymalne ograniczenie niepożądanej emisji elektromagnetycznej przez poszczególne środki łączności aby utrudnić adwersarzowi ich namierzanie i zakłócenie. Perspektywicznym rozwiązaniem mogłoby być dodatkowe wdrożenie systemów łączności opartych na przesyle informacji za pomocą wiązek lasera, które są całkowicie niewrażliwe na współczesne środki zakłócania radioelektronicznego. Wdrożenie ww. rozwiązań zapewniłoby stworzenie jednolitego obrazu sytuacji na poszczególnych poziomach i szczeblach kierowania i dowodzenia, co umożliwiłoby podejmowanie szybkich i trafnych decyzji w oparciu o wiarygodne dane.

Z drugiej strony koniecznym jest rozbudowa własnych ofensywnych zdolności prowadzenia walki radioelektronicznej w celu zakłócenia środków łączności, systemów namierzania i wskazywania celów czy urządzeń nawigacyjnych uniemożliwiając tym samym potencjalnemu przeciwnikowi skuteczne dowodzenie i użycie precyzyjnych środków rażenia. Rozwojowi zdolności w ww. dziedzinie powinien towarzyszyć także rozwój defensywnych i ofensywnych zdolności do prowadzenia działań w cyberprzestrzeni. Pewien postęp w tym obszarze został już dokonany (powołanie pełnomocnika, formowanie sił obrony cyberprzestrzeni).

Niemniej jednak nie należy zapominać o konieczności pozyskania narzędzi i kompetencji umożliwiających zarówno odparcie ataków informatycznych, ale także przeprowadzenie własnych ataków na sieci teleinformatyczne potencjalnego przeciwnika w czasie kryzysu lub wojny. Znaczne osiągnięcia w tym obszarze mają zarówno państwa sojusznicze (m.in. Wielka Brytania, Estonia), ale także Izrael. Podjęcie realnych działań w ww. obszarach znacznie utrudniłoby przeciwnikowi osiągnięcie celów w ramach I etapu hipotetycznej agresji.

Fot. mil.ru.
Fot. mil.ru.

Kolejny kierunek modernizacji naszych sił zbrojnych powinien wiązać się z odparciem (lub znacznym utrudnieniem) przeprowadzenia strategicznej operacji niszczenia infrastruktury krytycznej przez Rosjan. Wiąże się on z koniecznością zbudowania narodowego zintegrowanego systemu obrony powietrznej (przeciwrakietowej) i przeciwlotniczej spełniającego standardy NATO (w tym w dziedzinie wymiany informacji i naprowadzania środków rażenia). W opinii autora nie powinien ograniczać się on tylko do realizacji programów „Wisła” i „Narew”, ale zostać także rozszerzony o pozyskanie statków powietrznych zapewniających lepsze rozpoznanie przestrzeni powietrznej oraz naprowadzanie efektorów (tj. rakietowych pocisków przeciwlotniczych) na wykryte cele.

Nie chodzi tu bynajmniej o nabycie dużych samolotów typu AWACS (np. E-3 „Sentry” czy Boeing 737 AEW&C na które nas nie stać), ale pozyskanie mniejszych, które mogą oferować sojusznicze lub zaprzyjaźnione kraje. Ich uzupełnieniem (lub alternatywą) mogłyby być środki bezzałogowe (BSP klasy MALE, aerostaty) wyposażone w radary uzupełniające stacjonarną i mobilną sieć posterunków radiolokacyjnych umożliwiające wykrycie nisko lecących pocisków manewrujących. Zintegrowany system obrony powietrznej (przeciwrakietowej) i przeciwlotniczej powinien zostać rozszerzony o środki do przeciwdziałania użyciu przez przeciwnika BSP różnych klas. Można byłoby pokusić się o pójście tropem … Rosjan, którzy jako skuteczną metodę uważają użycie połączone użycie środków ogniowych (w tym rakiet przeciwlotniczych bliskiego i krótkiego zasięgu) i walki radioelektronicznej, a także Brytyjczyków, którym udawało się przejąć kontrolę nad BSP należącymi do ISIS z wykorzystaniem narzędzi informatycznych.

W obliczu zwiększającego się ryzyka zmasowanego ataku z wykorzystaniem zarówno BSP jak i amunicji krążącej najlepszym rozwiązaniem wydaje się być dołączenie do programów nad skonstruowaniem broni wykorzystującą energię skierowaną, nad którą już pracują niektórzy członkowie NATO. Wdrożenie ww. rozwiązań pozbawiłoby agresora swobody do działań w powietrzu i znacznie utrudniłoby prowadzenie operacji i działań aeromobilnych w dalszych etapach operacji.

Bardzo ważnym aspektem jest zwiększenie zdolności do przetrwania zarówno naszych wojsk jak i społeczeństwa. W kontekście wojsk może to wiązać się m.in. montażem aktywnych i pasywnych systemów samoobrony na różnego rodzaju platformach, ale także z powrotem do rozproszonego użycia własnego lotnictwa taktycznego w oparciu o Drogowe Odcinki Lotniskowe (wzorem państw skandynawskich, ale i Amerykanów, którzy zaczynają się do tego przymierzać na Pacyfiku) czy też umiejętnym rozmieszczeniem wojsk w terenie. Te ostatnie w połączeniu z zastosowaniem wielospektralnych środków maskujących chroniących przed wykryciem ze strony środków rozpoznania agresora oraz użyciem szeregu celów pozornych mogłoby doprowadzić do błędnej oceny sytuacji przez przeciwnika, znacznego rozproszenia wysiłku jego systemów rażenia oraz nadmiernego zużycia zasobów.

Reklama
Link do produktu: https://sklep.defence24.pl/produkt/zasadzka-w-dzialaniach-lekkiej-piechoty/
Reklama 

Z kolei odtworzenie systemu obrony cywilnej połączonej z dostosowaniem istniejącej infrastruktury do ochrony ludności (np. podziemnych garaży, piwnic itp.) w połączeniu ze zwiększeniem poziomu edukacji proobronnej oraz ćwiczeń mogłoby znacznie zredukować straty wśród społeczeństwa, zapobiec szerzeniu się dezinformacji i paniki, a tym samym pozytywnie wpływać również na własne działania bojowe (np. mniej utrudnień w manewrowaniu sił spowodowanych przez uciekinierów, wyższe morale wśród żołnierzy spokojniejszych o własne rodziny).

Zbudowanie własnych systemów rozpoznawczo-uderzeniowych poziomu taktycznego i operacyjnego wzorowanych na rozwiązaniach amerykańskich czy rosyjskich mogłoby znacznie zwiększyć koszty hipotetycznej agresji na nasz kraj. Pewne elementy takiego systemu na poziomie operacyjnym już posiadamy (efektory w postaci pocisków rakietowych JASSM, JASSM-ER, NSM, RBS 15 Mk3 czy wkrótce pociski ATACMS pozyskane w ramach programu „Homar”). Wymagają one jednak uzupełnienia o własne środki rozpoznania (kosmicznego, obrazowego, radioelektronicznego etc.) umożliwiających lokalizowanie wysokowartościowych obiektów z wymaganą dokładnością na adekwatnych odległościach, naprowadzenie na nie ww. efektorów oraz oceny skutków wykonanych uderzeń. Podobnie rzecz ma się z poziomem taktycznym, gdzie nasze siły zbrojne posiadają coraz większe możliwości rażenia na duże odległości rzędu 40 km (amunicja z gazogeneratorem do ahs „Krab”, pociski „Feniks” do wyrzutni rakietowych WR-40 „Langusta” czy RM-70, pociski JDAM czy JSOW przenoszone przez samoloty F-16, a w przyszłości pociski GMLRS o zasięgu do 70-85 km), a wymagające posiadania odpowiedniej liczby własnych podobnych środków rozpoznawczych do analogicznych zadań.

Co prawda, nasze pułki artylerii posiadają Radiolokacyjne Zestawy Rozpoznania Artyleryjskiego „LIWIEC” oraz BSP „FlyEye” spełniające wymagania, jednak liczba tych ostatnich jest zbyt skromna aby zaspokoić realne potrzeby artylerzystów. Po uzupełnieniu wyżej wymienionych efektorów o w miarę tanie bojowe BSP oraz „amunicję krążącą” oferowaną przez krajowy przemysł oraz ich zintegrowaniu z narodowym sieciocentrycznym systemem dowodzenia mogłyby stanowić poważne zagrożenie dla ich rosyjskich odpowiedników.

Uzupełnić je powinien także wielowarstwowy system obrony przeciwpancernej integrujący w sobie zarówno środki rozpoznania (BSP klasy mini i mikro, lądowe pojazdy bezzałogowe rozmieszczone w terenie, pododdziały rozpoznawcze, czujniki), dowodzenia jak i rażenia umożliwiające oddziaływanie kinetyczne na pojazdy opancerzone oraz wybrane obiekty przeciwnika w dużym zakresie odległości (od około 30 km do kilkudziesięciu metrów). Jako efektory możliwym byłoby wykorzystanie dedykowanej artyleryjskiej amunicji przeciwpancernej (np. pocisków SadARM, „Bonus” czy APR-155), „amunicji krążącej”, przeciwpancernych pocisków kierowanych, amunicji czołgowej o zwiększonej sile rażenia, granatników czy inteligentnych min przeciwpancernych (te ostatnie są w ofercie polskiego przemysłu).

Podsumowanie

Aspiracje Federacji Rosyjskiej poparte prowadzeniem agresywnej polityki międzynarodowej z możliwością użycia siły (przy sprzyjających okolicznościach) stanowią niewątpliwie realne zagrożenie dla egzystencji naszego państwa, ale i całego NATO. Stąd przeciwstawienie się im należy rozpatrywać zarówno w kontekście sojuszniczym jak i narodowym. Żadne bowiem państwo europejskie nie jest w stanie samodzielnie przeciwstawić się agresji militarnej ze strony Rosji. Z polskiego punktu widzenia kluczowym jest wypracowanie kompleksowej strategii, która powinna być później konsekwentnie realizowania niezależnie od zmieniających się koniunktur politycznych. Jej częścią powinno być realne, a nie propagandowe, podnoszenie zdolności obronnych państwa, w tym Wojska Polskiego. Jak pokazuje bowiem historia Rosjanie liczą się przede wszystkim z silnym przeciwnikiem zdecydowanym bronić własnych interesów bądź wspólnotowych wynikających z udziału w sojuszach.

ppłk rez. dr Marek Gryga


1 Dekret prezydenta Federacji Rosyjskiej z dnia 31 grudnia 2015 r. Nr 683 "W sprawie narodowej strategii bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej" dostępny na portalu Ministerstwa Obrony FR pod adresem: https://doc.mil.ru/documents/quick_search/more.htm?id=12074117@egNPA [dostęp 15.02.2021 r.]

2 Wydatki FR na zbrojenia wzrosły z poziomu 6,48 mld USD w 2000r. do 65,1 mld USD w 2019r. Tylko w 2019r. zwiększenie budżetu FR na siły zbrojne rzędu 4,6% dawał jej 4 miejsce na świecie pod względem dynamiki wzrostu. Źródło: „SIPRI Yearbook 2020, Armaments, Disarmament and International Security summary” s. 10 oraz Internet: https://data.worldbank.org/indicator/MS.MIL.XPND.CD?end=2019&locations=RU&start=1992&view=chart [dostęp 15.02.2021r.].

3 Depczyński M., Elak L., Rosyjska sztuka operacyjna w zarysie, Akademia Sztuki Wojennej, Bellona, Warszawa 2020, s. 395

4 W podporządkowaniu 1. Armii Pancernej znajdują się: 2. Dywizja Zmotoryzowana (Tamańska), 4. Dywizja Pancerna (Kantemirowska), 6. Samodzielna Brygada Pancerna, 27. Samodzielna Brygada Zmotoryzowana, 288. Brygada Artylerii, 112. Brygada Rakiet Operacyjnych, 60. Brygada Dowodzenia, 96 Samodzielna Brygada Rozpoznawcza, 49. Brygada Obrony Przeciwlotniczej, 69. Samodzielna Brygada Zabezpieczenia Materiałowo-Technicznego oraz inne specjalistyczne jednostki wsparcia i zabezpieczenia. Opracowano na podstawie: Gawęda M., Rosyjskie armie na zachodzie rosną w siłę [RAPORT], dostępne w portalu Defence24.pl

5 W podporządkowaniu 6. Armii znajdują się: 25. Brygada Zmotoryzowana, 138. Brygada Zmotoryzowana, 9. Brygada Artylerii, 268. Brygada Artylerii, 26. Brygada Rakiet Operacyjnych, 5 Brygada Obrony Przeciwlotniczej, 95 Brygada Dowodzenia, 51 Brygada Zabezpieczenia materiałowego (tzw. MTO) oraz inne specjalistyczne jednostki wsparcia i zabezpieczenia. Tamże.

6 W podporządkowaniu 20. Gwardyjskiej Armii znajdują się: 3. Dywizja Zmotoryzowana, 144. Dywizja Zmotoryzowana, 1. Samodzielna Brygada Pancerna, 236. Brygada Artylerii, 448. Brygada Rakiet Operacyjnych, 53. Brygada Obrony Przeciwlotniczej, 9. Brygada Dowodzenia oraz 152. Samodzielna Brygada Zabezpieczenia Materiałowego (MTO) oraz inne specjalistyczne jednostki wsparcia i zabezpieczenia. Tamże.

7 W podporządkowaniu Floty Bałtyckiej znajdują się: komponent morski składający się w sumie z kilkudziesięciu okrętów w tym m.in. niszczyciela rakietowego proj. 956A, 2 fregat rakietowych proj. 11540, fregaty rakietowej proj. 1135, dużego okrętu desantowego „Piotr Morgunow”, okrętu podwodnego proj. 877EKM, 4 korwet rakietowych proj. 20380, 2 okrętów rakietowych proj. 21631, co najmniej 3 okrętów rakietowych proj. 22800 oraz szeregu jednostek pomocniczych, komponent lądowy - 336. Brygada Piechoty Morskiej, 25. Przybrzeżny Pułk rakietowy oraz 11. Korpus Armijny w składzie: 7. Samodzielny Gwardyjski Pułk Zmotoryzowany, 79. Samodzielna Brygada Zmotoryzowana, 11. pułk czołgów, (trwa formowanie 18 Dywizji Zmotoryzowanej, jednostki te mogą zostać jej podporządkowane), 152. Samodzielna Brygada Rakietowa, 244. Samodzielna Brygada Artylerii, 44. Dywizja Obrony Przeciwlotniczej, komponent lotniczy – 132. Mieszana Dywizja Lotnicza, dawna 72. Baza Lotnicza – przyp. autora

8 W podporządkowaniu 6. Armii Sił Powietrznych i Obrony Powietrznej znajduje się m.in. 105. Mieszana Dywizja Lotnicza, 33. Samodzielny Mieszany Pułk Lotniczy trzy pułki myśliwskie gwardii oraz dwie dywizje obrony powietrznej (2. i 32.), lotnictwo armijne w ZOW to m.in. 15. Brygada Śmigłowców, 440. Samodzielny Pułk Śmigłowców, 332. Samodzielny Pułk Śmigłowców. Gawęda M. "Siły powietrzne i przeciwlotnicze na zachodzie Rosji [ANALIZA]".

9 Są to: 76. Dywizja Desantowo-Szturmowa, 98. Dywizja Powietrznodesantowa, 106. Dywizja Powietrznodesantowa.

10 Generalnemu Zarządowi bezpośrednio podlega w sumie 8 brygad Specnazu, 1 pułk Specnazu oraz 4 samodzielne morskie punkty wywiadowcze specjalnego przeznaczenia, z czego na terenie ZOW rozmieszczone są: 2. Brygada Specnazu (Psków), 16. Brygada Specnazu (Tambrów) oraz 561. samodzielny morski punkt wywiadowczy specjalnego przeznaczenia (Obwód Kaliningradzki) – przyp. autora

11 W podporządkowaniu Dowództwa Sił Specjalnych Operacji znajdują się m.in. Centra Specjalnego Przeznaczenia „Seneż” i Kubinka-2 (znane też jako „Zazaborie” lub „Kuba”) oraz 561. Centrum Awaryjno-Ratownicze. Jednostki te są najbardziej elitarnymi w strukturze wojsk specjalnych SZ FR

12 Domańska M., Kardaś Sz, Menkiszak M., Rogoża J., Wilk A., Wiśniewska I., Żochowski P., Twierdza Kaliningrad. Coraz bliżej Moskwy.[Raport], Ośrodek Studiów Wschodnich, Warszawa 2019, s. 74-78

13 Strategiczna operacja na kontynentalnym TDW jest definiowana przez Rosjan jako całość skoordynowanych operacji i działań rodzajów sił zbrojnych prowadzonych w granicach kontynentalnego TDW w celu osiągnięcia określonych celów wojskowych i politycznych. Wiodącą w niej role odgrywają wojska lądowe i siły powietrzno-kosmiczne wspierane przez siły morskie, wojska specjalne, strategiczne siły jądrowe (w wypadku wojny jądrowej). Operacja obejmuje zarówno jeden lub kilka kontynentów wraz z przyległymi morzami i oceanami. Depczyński M., Elak L., op.cit. s. 366.

14 Komornicki L., Jak należy rozumieć odpowiednio przygotowaną przestrzenną obronę Polski? [Opinia], dostępna na portalu Defence24.pl

15 Clark M., The Russian Military’s Lessons Learned in Syria, Institute for the Study of War, Washington 2021

16 Taki efekt psychologiczny dał się zauważyć w czasie tzw. drugiej wojny o Górski Karabach w ub. roku

17 Russian New Generation Warfare Handbook, Assymetric Warfare Group 2016

18 „Strategia Bezpieczeństwa Narodowego” z 2020r. p.1 s. 13.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 453
Reklama
mordercy światowi
czwartek, 22 kwietnia 2021, 18:52

Pełna zgoda. Libia jak i inne kraje arabskie należały do państw o wysokim standardzie życia, prowadziły swoją politykę pro społeczną i bardziej pro socjalistyczną. Miały dobre relacje handlowe z Polską a Polacy budowali tam objekty służące narodowi a nie tylko elitom. USA wraz z wasalami w Europie Zachodniej nienawidziły rządów tych państw które znacjonalizowały przemysł wydobywczy, naftowy. A tym bardziej przywódców tych państw suwerennych od dyktatu „demokracji” z Ameryki stosowanej przemocą przy pomocy bomb. Więc zgodnie z doktryną Waszyngtonu należało ich wszystkich zniszczyć.

Olek wilenski
piątek, 16 kwietnia 2021, 09:35

Jesteśmy w pełnym kontakcie ze stroną amerykańską (Sikorski).

amator
wtorek, 6 kwietnia 2021, 09:37

pan ppłk rez. dr Marek Gryga, były Szef Szkolenia Jednostki Wojskowej AGAT mowi o jakims nie istniejacym arsenale jadrowym, sciemnia czy nie wie o czym mowi? Nie ma w Polsce zadnego ryzyka ataku jadrowego albowiem nie ma takiej broni i nie bedzie nigdy.

Dalej patrzący
sobota, 27 marca 2021, 22:26

Wprost odpowiadając na pytanie w tytule: jeżeli sumaryczne koszty polityczne, ekonomiczne, społeczne i na końcu militarne - będą dla Kremla zbyt wielkie - wtedy Kreml zaniecha agresji już na poziomie planowania. Od strony militarnej koszty Kremla rosną, jeżeli koncentrujemy się priorytetowo na obronie - z rozpraszającą siły Rosji ofensywną projekcją siły. Na tym powinniśmy się skoncentrować - militarnie. Politycznie powinniśmy maksymalizować zaangażowanie reszty świata wobec ewentualnej agresji Kremla - ponieważ to zwiększa koszty polityczne i w następstwie - koszty ekonomiczne i społeczne dla Kremla. A także zwiększa to siłę koalicyjnej reakcji militarnej. Oczywiście Kreml stara się działać w drugą stronę - izolując wstępnie daną ofiarę - dla zmniejszenia tych wszystkich kosztów wszystkich ww sfer. Stad nasze wysiłki winny iść w budowanie "twardej" koalicji regionalnej - [wg mnie zaczynając od sojuszu z NORDEFCO, ale i Turcją] - bo to daje największy sukces koalicyjnej reakcji we wszystkich sferach. Oraz koncentrować się na soft-power na całym świecie - przeciwstawiając się Kremlowi w oczernianiu Polski. Bo wtedy reakcja polityczna i w ślad za tym reakcja ekonomiczna świata - obie reakcje kosztujące Rosję - te reakcja [mimo nawet słabej intensywności] - przy dużej liczbie graczy światowych - może się w "koszcie całkowitym" okazać zbyt kosztowna dla Kremla. Dlatego w wojnie informacyjnej w infosferze musimy iść na całość, a nie jak dotychczas - anemicznie i reaktywnie i śladowo symulować działanie. Nasze szczęście, że Kreml w każdej postaci - w całym przekroju historycznym "kultury" turańskiej - to samograj do naszej aktywnej polityki wpływ. Mamy asymetryczną przewagę strategiczną - bo my możemy mówić prawdę i całą prawdę do końca - i w końcowej ocenie i tak jesteśmy zdecydowanie po jasnej stronie - natomiast Kreml musi wić się i kłamać, obracać przysłowiowo kota ogonem, i praktycznie wszystko "szyć grubymi nićmi" - co dość łatwo i obnażyć i skontrować z potrójnym efektem dla nas. Niestety przy dotychczasowej bierności i miernocie naszych instytucji - ta akurat sfera jest wyłącznie "ratowana" indywidualnym amatorskim wolontariatem poza instytucjami rządowymi, nawet pozarządowymi - mówię o komunikowaniu przekazu do świata. Do teraz jest to nasza największa słabość - a powinna być nasza największa siłą. Zasadniczy błąd strategiczny z punktu widzenia SWOT - jesteśmy w pułapce instytucjonalnej słabości - a moglibyśmy tę sferę wykorzystać jako nasza siłę.

Palmel
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 11:36

pamiętaj że każde mocarstwo ma swoje strefy wpływów i wejście drugiego w te rejony pociąga za sobą wzrost napięcia bo bronią swoich interesów a z Rosją stoją razem Chiny co widać np w ONZ-ecie gdzie oba kraje blokują USA i inne kraje je popierające a ekonomia po 2014 roku w ciągu 2 lat miała paść i co to jest za duży kraj aby go mierzyć naszą europejską miarą a ostatni przykład kraje Bałtyckie cały cZas coś mieszały na Białorusi po wyborach - Łukaszenka z Putinem razem e ukarali nasi politycy mówili że należy zablokować eksport z Białorusi przez ich porty parę tygodni temu Putin dał nabrzeże nad zatoką i Białoruś przekierowała na ten port cały eksport efekt kraje straciły na tranzycie 2,5 mld Euro podejmując jakieś decyzje trzeba pamiętać i przewidzieć co może zrobić kraj objęty tymi sankcjami patrz - polski rolnik eksport do Rosji w 2014 efekt warzywa 19% owoce 15% niesprzedanych - a po decyzji w ubiegłym tygodniu rosyjskie wojska na granicach Białorusi z Polską, Ukrainą i Litwą pamiętaj że podejmując jakieś decyzje przeciwnik też podejmie jakieś i trzeba przewidzieć jakie a tu już trzeba być szachistą a Rosjanie są w tym dobrzy i każdy kij ma dwa końce, "natomiast Kreml musi wić się i kłamać, obracać przysłowiowo kota ogonem, i praktycznie wszystko "szyć grubymi nićmi" - nic nie musi robić bo my dla nich się nie liczymy, "Mamy asymetryczną przewagę strategiczną - bo my możemy mówić prawdę i całą prawdę do końca" - tak tyko że oni mają nasze archiwa MSZ II RP-tu znalezione w Brześciu Niemcy ich nie znaleźli i całe archiwa zdobyte w Berlinie w 1945 roku niestety dla amerykańskich gen. ważniejsze były małe straty w ludziach niż zdobycze polityczne a mogli być tam wcześniej, "może się w "koszcie całkowitym" okazać zbyt kosztowna dla Kremla" - Kreml dobrze kalkuluje zanim podejmie jakieś decyzje a teraz najnowszy prąd nie liczy się już PKB a nowe technologie

MAZU
piątek, 26 marca 2021, 08:14

Powtórka mojego wpisu z 24 marca: Na razie trwa wojna biologiczna wywołana przez Chiny (covid) i Chiny wygrywaj. Rosja ma własną szczepionkę, w przeciwieństwie do UE. Od lat trwa wojna informatyczno - ideologiczna, którą Rosja wygrywa, skutecznie skłócając ze sobą europejskie państwa, oraz ich społeczeństwa. Europa od DZIESIĘCIOLECI jest zinfiltrowana przez Rosję, rosyjscy agenci (lewacy) są dziś szefami, ministrami i premierami w UE. Korupcja w UE (inspirowana przez Rosję) jest porównywalna z korupcją w Rosji. Rosja skutecznie zastrasza Europę "ćwicząc" ataki nuklearne na Polskę. Rosja rozwija swoja armię, UE armie zwija. Rosja uzależniła UE od swego gazu. UE nie ma ma nawet woli, w ramach sankcji, wydalić z jej terytorium rodziny rosyjskich oligarchów i polityków (to de facto ci sami ludzie). Rosja, podobnie jak UE, ma ogromne kłopoty wewnętrzne z niezadowolonym społeczeństwem, ale w UE kanalizuje się niezadowolenie społeczne wprowadzając przywileje dla mniejszości, i tym samym zastraszając i kneblując większość (karanie "mowy nienawiści") o tyle w Rosji prościej jest skierować nienawiść społeczną na zewnątrz, np. na "złych Polaków" którzy 400 lat temu zdobyli Moskwę. Dlatego groźba rosyjskiej interwencji jest realna i należy jej zapobiegać wszelkimi sposobami. Pytanie, kto a to zrobić? Jakieś sugestie? M

Dalej patrzący
czwartek, 25 marca 2021, 15:22

@KPS - Rosja idzie na rozsadzenie wewnętrzne Europy - by wkroczyć tam w okresie chaosu jako "zbawca" w błękitnych hełmach tzw. "mirotworców" - którzy udają ONZ. Zresztą "dziel i rządź" swoją drogą ułatwia Kremlowi pozycję negocjacyjną budowania supermocarstwa Lizbona-Władywostok [z Berlinem i Paryżem na dokładkę]. Jedno jest pewne - Kreml Polski nie odpuści - na poziomie podprogowo-hybrydowym starając się ja rozsadzić od środka - a z pewna pomocą Berlina osadzając "odpowiednią" Targowicę. Jeżeli to się mu nie uda - przejdzie do działań siłowych - nawet pełnoskalowych. Bo Polska jako bufor uniemożliwia stworzenie supermocarstwa od Lizbony do Władywostoku, a ustanowienie tego supermocarstwa daje Kremlowi największe bonusy i najmniejsze koszty. Alternatywa dla Kremla jest bycie mięsem armatnim Waszyngtonu przeciw Pekinowi - lub na odwrót. Rosja słabnie względem obu supermocarstw - i właśnie dlatego staje się coraz bardziej zdeterminowana. Trzeba rozumieć stawkę gry - o wszystko.

kolonie
czwartek, 22 kwietnia 2021, 18:54

Przecież jest tyle przykładów gdzie to narody podjęly walkę narodowowyzwoleńczą z krajami kolonialnymi a STANY ZJEDNOCZONE zawsze stawały się obroncami imperializmu neokolonializmu, watażków posłusznych USA i były przeciwko narodom walczącym o wolność i suwerenność . Dla przykładu : Kuba, Wietnam, kraje w Afryce i Azji oraz Ameryce Południowej , To głównie dzięki wsparciu ZSRR i państw wchodzących w skład bloku socjalistycznego doszło do wyzwolenia się Afryki z pod buta państw kolonialnych i nastąpił tam ogólny rozwój. A natomiast przy wsparciu Zachodu zostały zainstalowane takie despotyczne reżimy jak keizer bokassa, id amin czy czombe w Afryce a w Azji Indonezji morderca prezydenta Sukarno i ludobójca ponad 100.000 Infonezyjczyków ten zbir Sucharno lub po dzień dzisiejszy wspierany przez Stany Zjednoczone despota i tyran rządzący Arabią Saudyjską. Gdzie jeden z następców tronu jest glownym sprawcą zlecenia brutalnego morderstwa krytycznego dziennikarza na temat reżimu i został na terenie Turcji brutalnie zamordowany w ambasadzie Arabii Saudyjskiej.

kkk
sobota, 24 kwietnia 2021, 13:48

taa to dlaczego Rosja wspiera krwawego dyktatora Assada, towarzyszu ?

sża
czwartek, 25 marca 2021, 10:05

Jak na razie to NATO przegrywa z Rosją i Chinami wojnę z pandemią - wystarczy porównać statystyki zachorowań i śmiertelności w poszczególnych krajach...

Lord Godar
piątek, 26 marca 2021, 15:09

O ile te statystyki z Rosji i Chin były i są prawdziwe .

Dalej patrzący
środa, 24 marca 2021, 16:41

@KPS - przecież cały czas mówię, że PMT to w istocie budowanie WP wg myślenia z 1970. I budowanie STARYCH zdolności [nieco większych] przez wymianę starych czołgów na nowe, starych samolotów na nowe, starych okrętów na nowe. Każdy rodzaj SZ WP ciągnie kołderkę w swoja stronę - a w sumie jest to powielanie marionetkowego LWP za czasów komuny. Tylko teraz zadaniowanie WP przejął Wujek Sam do swoich celów - zresztą po to nam przywiózł w teczce z Waszyngtonu gotowy PMT2013 do realizacji - w imię interesów hegemona - a nie interesów Polski. Budujemy armię symetryczną - i z dużym komponentem sił pancerno-zmechanizowanych - do zadaniowania na Wschodzie - wyręczając np. USA i UK z zobowiązań Traktatu Budapesztańskiego 1994. Tak samo co do Bałtów - US Army się nie kwapi do obrony Bałtów - za to popycha nas tam - wszystko kosztem priorytetowej koncentracji na asymetrycznej obronie Polski. Aktywnej obronie - zaznaczam. Bo możemy wystawić saturacyjnie roje dronów z Piorunami, Moskitami i Piratami - i mieć pełną kontrolę plot i terenu. Tak samo możemy zlikwidować A2/AD Kaliningradu - no ale przecież w razie Jałty i dogadania deal'u USA-Rosja przeciw Chinom - jesteśmy obiecani z Ukrainą i Bałtami w pakiecie dla Kremla. A suwerenność strategiczna Polski by uniemożliwiła na starcie sprzedanie Polski i deal z Kremlem - czego Wujek Sam sobie nie życzy. Dlatego do tej pory Polska nie ma NATO Nuclear Sharing - chociaż powinien być to pierwszy logiczny krok po Krymie-Donbasie 2014 - i to wykonany już kilka lat temu. I z tego powodu Trump podpisał 447 9 maja 2018 - gdy Netanjahu z Putinem blatowali swój antypolski pakt na Placu Czerwonym. Bo mamy być z jednej strony użytecznym narzędziem interesów Wuja Sama, a z drugiej strony - bezbronni wobec sprzedaży Polski Kremlowi - z przypilnowaniem przez Izrael [jako ajent Waszyngtonu - z prowizją za usługę - gwarantowaną przez 447]. Notabene właśnie Blinken wysłał list do Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego - i poinformował o tym, że 447 dokończy - a to dotyczy zasadniczo Polski. A nasi sternicy z gołębim sercem i z anielską naiwnością nadal wierzą w "przyjaźń" w polityce i w poklepywanie po plecach jako podstawę sojuszy, gdy tymczasem w polityce liczy się wyłącznie interes [cudzym kosztem - gra o sumie zerowej] i siła.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 25 marca 2021, 12:06

"[...] myślenia z 1970. I budowanie STARYCH zdolności [nieco większych] przez wymianę starych czołgów na nowe, starych samolotów na nowe, starych okrętów na nowe. Każdy rodzaj SZ WP ciągnie kołderkę w swoja stronę - a w sumie jest to powielanie marionetkowego LWP za czasów komuny." - Nie tylko ja to widzę i krytykuję to postępowanie w obecnym MON? Kruk, Narew i Wisła to zasypywanie głębokich dziur braków uzbrojenia WP. Tylko Wisła część 1 jest dzięki byłemu ministrowi Macierewiczowi. Najbardziej oburza jednak jak w MON przeczołgano Kruka po odejściu ze stanowiska ministra pana Antoniego Macierewicza. Teraz zaniedbuje się nawet zakupy dronów. WP przy dywizjach nie formuje nawet żadnych kompanii ich operatorów, a tutaj spodziewałem się pewnej inicjatywy 18 DZ, bo ma nowocześniejsze dowództwo. Z mojego punktu widzenia w MON zaistniał jakiś intelektualny zator. Nawet mało-priorytetowy program Orka z jakiegoś powodu wykatapultowano na nr 1 priorytet zbrojeń Polski. Teraz wymieniono go na zupełnie nieużyteczny Miecznik. MON wygląda jak bezwładna beczułka popychana przez korporację admirałów i tocząca się zupełnie nieporadnie, niezaradnie i bez żadnego wysiłku intelektualnego. Porażka.

Palmel
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 12:08

jak 18 DZ jest to składak z już istniejących jednostek tak że nic nie wzrasta, poruszasz tyko to co jedzie na defiladzie i lata i można pokazać ludziom a nie piszesz o wojskach nr 1 w każdej armii czyli jednostkach WRE których nie pokazuje się na defiladach bo były byto zwykłe samochody z budami na podwoziu lub pojazdy z antenami złożonymi a jak zniszczył nasz wywiad tak że Macierewicz powinien stanąć przed trybunałem stanu bo nie mamy teraz wywiadu i rozpoznania radioelektronicznego

KPS
czwartek, 25 marca 2021, 10:30

@Dalej patrzący... Jakie drony (ilość, producent, jednostki operacyjne) masz na myśli? Jakie zadania operacyjne, konkretnie mają mieć te jednostki (i jakie mają być te jednostki)? Czy serio wierzysz, że Rosja będzie chciała otwartej (konwencjonalnej) wojny z Europą? To im się nie opłaca biznesowo. Ja się obawiam raczej małych "ruchawek" w stylu "obrony mniejszości" bo dla Rosji niespokojne społeczeństwa w państwach jednak buforowych (Ukraina, Estonia, Litwa, Łotwa) jest o wiele lepsze niż otarty konflikt militarny. Nie trzeba okupować aby kontrolować i wymuszać. Nie wymieniłem Polski wśród tych krajów ponieważ i tak będziemy pośrednio w to zaangażowani a przez to jeszcze bardziej społeczeństwo będzie podzielone a państwo niestabilne.

Bliżej patrzący
niedziela, 28 marca 2021, 00:45

Za dużo się posła Brauna nasłuchał. Wszyscy spiskują wszędzie przeciwko nam, 123123 pakt antypolski w Moskwie... jakbym rudego słyszał. Potem będzie jeszcze 12312 kolejnych paktów antypolskich. Dobrze wiemy że do żadnego dealu rosyjsko-amerykańskiego kosztem Polski (czy nawet Ukrainy i państw bałtyckich) dojść nie może bo nikt w Moskwie nie jest tak głupi by stawać oko w oko z Chinami mając "obiecaną" pomoc zza oceanu. Po takim pakcie milionowa armia chińska stoi na granicy z Rosją, zielone ludki zalewają Syberię, skośne oczy szybką lecą do Teheranu kupować ropę i gaz kosztem tych z Rosji co oznacza biedę i głód w Moskwie. Jak się nimi Chińczycy zajmą to kamień na kamieniu nie zostanie z tego kacapstwa całego. Niemcy również mogą sobie jedynie w drugorzędnych sprawach dealować z Putinem bo wiadomo że US Navy za jaja ich trzyma i nigdy nie przestanie, żaden Jedwabny Szlak ani nawet rozwój floty chińskiej nie spowoduje że Amerykanie nie będą mogli zablokować Niemieckiego eksportu i cofnąć ich rozwój do wczesnego średniowiecza

HeHe
środa, 24 marca 2021, 11:50

"Zapobieżenia lub odparcia hipotetycznej agresji militarnej na Sojusz (w tym nasz kraj) ze strony Rosji, która w bieżącym stuleciu zdążyła już dwukrotnie takowych dokonać wobec innych państw (Gruzja, Ukraina) oraz w mało zawoalowany sposób grozi kolejnym (Finlandia, Szwecja)." - w 2008 roku nie było militarnej agresji Rosji na Gruzję. Była militarna agresja Gruzji na Osetię Południową w której zgodnie z mandatem otrzymanym od ONZ stacjonowały ograniczone do 2000 żołnierzy wojska rosyjskie bez ciężkiego uzbrojenia. Komisja Unii Europejskiej która razem z OBWE stworzyła raport na temat tego konfliktu zbrojnego właśnie Gruzję nazwała w nim AGRESOREM. Poza tym ani ja ani zapewne autor tego tekstu nie przypomina sobie i nie mógłby przedstawić niczego co świadczy o tym, że Rosja "w mało zawoalowany sposób" lub w jakikolwiek inny groziła agresją Finlandii oraz Szwecji.

wert
środa, 24 marca 2021, 18:05

Dopiero w czwartą rocznicę wybuchu konfliktu sowieccy przywódcy i generałowie przyznali, że Rosja przygotowywała się do wojny już od 2006 r. i szukała tylko pretekstu do inwazji. Szczegóły wyszły na jaw dzięki publicznemu praniu brudów na szczytach władzy, wywołanemu przez atak obozu Putina na Miedwiediewa. "Tchórz" Miedwiediew i 47-minutowy film "dokumentalny" pt. "8 sierpnia 2008 Stracony dzień". Jego autorzy (nieznani), opierając się na wypowiedziach kilku wysokich rangą generałów, oskarżają ówczesnego prezydenta Miedwiediewa że za późno wydał rozkaz uderzenia na Gruzję i że wskutek jego "niezdecydowania i tchórzostwa" niepotrzebnie zginęło ok. 1 tys. osób. Kto wywołał tę wojnę? Kto rozpoczął... Miedwiediewa oskarżają m.in. gen. Marat Kułachmetow, dowódca rosyjskich sił "pokojowych" w Osetii Płd. oraz gen. Szamanow. Ale najważniejszy jest głos gen. Bałujewskiego, w 2008 r. szefa Sztabu Generalnego armii sowieckiej. Bałujewskij mówi, że decyzja o inwazji została podjęta przez Putina zanim jeszcze urząd prezydencki przejął w maju 2008 Miedwiediew. Rozpoczęto przygotowywać szczegółowy plan akcji militarnej, w jego ramach do dowódców poszczególnych jednostek poszły konkretne rozkazy. W sierpniu wystarczyło tylko powiedzieć naprzód. Ale Miedwiediew z tym zwlekał oskarża generał. Dopiero gdy Putin zadzwonił z Pekinu i kopnął w d... Miedwiediewa i ministra obrony, padł rozkaz ataku - relacjonuje generał.

HeHe
czwartek, 25 marca 2021, 12:41

Wojska rosyjskie wycofały się na linie wyjściowe po ustaleniach w ramach mediacji podjętej przez ówczesnego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy i to w sytuacji kiedy awangardy Rosjan znajdowały się 30 km od Tbilisi a wojska Gruzji uciekały w bezładzie. Jeżeli zatem ruscy przygotowywali się do "inwazji" o której piszesz powyżej to dlaczego wycofali się? Przecież to Gruzja zaatakowała Osetię Południową a więc dla wszystkich było jasne, że to Gruzja była agresorem a ofensywa wojsk rosyjskich była jedynie odpowiedzią. Gdyby zatem nie pozytywna odpowiedź Putina na mediację podjętą przez Nicolasa Sarkozy to Gruzja mogłaby być kolejną autonomiczną republiką FR a więc opowieści o zaplanowanej rosyjskiej inwazji to bajka.

wert
czwartek, 25 marca 2021, 19:15

Decyzja o wybuchu wojny została przez Saakaszwilego podjęta impulsywnie po ekscesach na granicy z Osetią (ostrzał gruzińskich wiosek przez oddziały paramilitarne z pozycji zajmowanych przez rosyjskie siły "pokojowe"!) oraz informacjach wywiadu o przemieszczaniu się oddziałów rosyjskich przez Tunel Rokijski. Właśnie wtedy, w ciągu 24h nakreślono pod auspicjami Saakaszwilego plan wojenny (sic!) i ściągnięto dowódcę gruzińskiej armii, który niczego się nie spodziewając, zeszłej nocy uczestniczył w suto zakrapianej, tradycyjnej uczcie kaukaskiej. Przezbrajano wojsko w AK-47 bo brakowało amunicji do nowej, amerykańskiej broni. Większość kadry dowódczej była urlopowana, bo po zadrażnieniach lipcowych wydawało się, że szczytowy moment eskalacji napięcia na granicach ze zbuntowanymi republikami minął. Gdyby Gruzini chcieli zająć osetię odcięliby ją wcześniej od sowietów. Zbombardowanie tunelu rokijskiego nie było proste, był broniony a ruska przewaga w powietrzu miażdżąca. Gruzja nie planowała wojny na terenie osetii, plany wojenne mieli tylko na abchazję. W osetii sytuacja się zmieniła dopiero po lipcowych manewrach wtedy zaczęły napływać ruskie jednostki. Na 5 gruzinskich brygad, jedna najlepsza, w pełni wyposażona była w Iraku!!! z pozostałych- dwie były na granicy z abchazją!!! tylko jedna była w Gori- właśnie osetia, ostatnia była szkolna w organizacji do misji irackiej. Tak wygląda rozmieszczenie jednostek strony atakującej? Mimo sowieckiej przewagi została podjęta próba wysadzenia tunelu przez siły specjalne ale było już za późno a grupy dodatkowo zostały rozbite. Od 2 do 7 sierpnia duża część 58 armii była już na drugiej stronie tunelu. Kiedy to Gruzini "zaatakowali'?

HeHe
piątek, 26 marca 2021, 14:18

7 sierpnia 2008 roku w późnych godzinach wieczornych władze Gruzji poinformowały, że rozpoczynaja operację "w celu przywrócenia konstytucyjnego porządku" na terenie Osetii Południowej ruszając zarazem w stronę Cchnwali. O tej samej porze misja OBWE w tym mieście poinformowała, że znalazła się pod ogniem artyleryjskim. Gruzini użyli wyrzutni rakietowych, zrzucili bomby kasetowe, a także strzelali z armat kalibru 152 mm. Z danych Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO wynika że już w godzinach porannych 7 sierpnia Gruzini przerzucili na granicę z Osetią Południową 12 tys. żołnierzy oraz 75 czołgów i innych pojazdów opancerzonych. Ok. 4 rano 8 sierpnia padły pierwsze cywilne ofiary gruzińskiego ostrzału rakietowego Cchnwali (zginęło 15 osób) a ok. godz. 9 rano na skutek tego ostrzału zginęli pierwsi rosyjscy żołnierze batalionu sił pokojowych WNP. Zarazem wojska gruzińskie zajęły wszystkie pograniczne wsie i wkroczyły do Cchnwali.

wert
sobota, 3 kwietnia 2021, 15:51

jak widzisz daty wszystko mówią

HeHe
piątek, 26 marca 2021, 12:06

7 sierpnia 2008 roku w późnych godzinach wieczornych władze Gruzji poinformowały, że rozpoczynaja operację "w celu przywrócenia konstytucyjnego porządku" na terenie Osetii Południowej ruszając zarazem w stronę Cchnwali. O tej samej porze misja OBWE w tym mieście poinformowała, że znalazła się pod ogniem artyleryjskim. Gruzini użyli wyrzutni rakietowych, zrzucili bomby kasetowe, a także strzelali z armat kalibru 152 mm. Z danych Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO wynika że już w godzinach porannych 7 sierpnia Gruzini przerzucili na granicę z Osetią Południową 12 tys. żołnierzy oraz 75 czołgów i innych pojazdów opancerzonych. Ok. 4 rano 8 sierpnia padły pierwsze cywilne ofiary gruzińskiego ostrzału rakietowego Cchnwali (zginęło 15 osób) a ok. godz. 9 rano na skutek tego ostrzału zginęli pierwsi rosyjscy żołnierze batalionu sił pokojowych WNP. Zarazem wojska gruzińskie zajęły wszystkie pograniczne wsie i wkroczyły do Cchnwali.

HeHe
czwartek, 25 marca 2021, 09:37

Wojska rosyjskie wycofały się na linie wyjściowe po ustaleniach w ramach mediacji podjętej przez ówczesnego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy i to w sytuacji kiedy awangardy Rosjan znajdowały się 30 km od Tbilisi a wojska Gruzji uciekały w bezładzie. Jeżeli zatem ruscy przygotowywali się do "inwazji" o której piszesz powyżej to dlaczego wycofali się? Przecież to Gruzja zaatakowała Osetię Południową a więc dla wszystkich było jasne, że to Gruzja była agresorem a ofensywa wojsk rosyjskich była jedynie odpowiedzią. Gdyby zatem nie pozytywna odpowiedź Putina na mediację podjętą przez Nicolasa Sarkozy to Gruzja mogłaby być kolejną autonomiczną republiką FR a więc opowieści o zaplanowanej rosyjskiej inwazji to bajka.

sum ek
środa, 24 marca 2021, 10:29

żołnierz i też cywil (przyszły waleczny) ma być indywidualnie [uzbrojenie ppanc. to jak ABC] uzbrojony po zardzewiałe zębby. Co nie oznacza obłożenia balastem złomu. Pozwala to na rezygnację z tego co na obrazkach w niniejszym artykule (natychmiastowe użycie, a nie jeżdżenie budżetożernym sprzętem).

sża
środa, 24 marca 2021, 10:01

Myślę, że bardziej niebezpieczne dla Polski jest poparcie szefa amerykańskiej dyplomacji Antony Blinkena udzielone World Jewish Restitution Organization, niż hipotetyczny atak Rosji na nasz kraj.

Ghost
środa, 24 marca 2021, 08:57

Stuprocentowym gwarantem bezpieczeństwa jest posiadanie broni jądrowej. Koniec i kropka. Przykład Korea Północna, nikt jej nie zaatakuje.

Piotr ze Szwecji
środa, 24 marca 2021, 12:45

W końcu wszystkich atakują. Posiadanie broni jądrowej przypieczętowuje los jako celu dla broni atomowej wroga. Standardowo do obrzucenia są po wszystkich miejscach związanych z produkcją broni atomowej i wszystkich dużych miastach. Kiedy zaistnieje potrzeba drogi przez Polskę na wschód czy zachód, to oznacza w ciągu paru sekund wyparowanie uderzeniem termonuklearnym ludności Katowic, Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Szczecina, Poznania, Lublina i kilku innych miast z ponad 100 tys mieszkańców. Polska nie będzie musiała nawet wystrzelić 1 atomówki. To będzie atak wyprzedzający. To będzie drugi Holokaust na Polakach, a zabierze coś około 1 godziny czasu. ---------- W odróżnieniu ciężkie artyleryjskie ostrzeliwanie broniącej się cywilnej ludności Warszawy to tylko ułamek tych strat w ludności i zabierze o wiele dłużej czasu niż zrzucenie nuklearnej bomby. WP dostanie parę dni do robienia czegoś tam. W odróżnieniu od nuklearnej alternatywy mogą dla ludności cywilnej nie biorącej udziału w walkach być stworzone korytarze humanitarne do ewakuacji. ---------- Broń nuklearną dobrze mieć, lecz tak, aby ją oficjalnie nie mieć. Grozić nikomu nią nie można, lecz pogłoski będą odstraszać. Pytanie tylko, czy nawet takie "aksamitne posiadanie atomówek" nie wyjdzie bokiem Izraelowi. Patrz Iran. Szwajcaria nie pcha się w atomówki i nikt zdrowy na umyśle nie planuje atakować bronią atomową każdej wsi i każdego skrzyżowania dróg.

Ghost
czwartek, 25 marca 2021, 10:25

Posiadanie broni jądrowej jako ewentualnej odpowiedzi na atak jest w tej chwili jedynym skutecznym sposobem odstraszania. Posiadanie mobilnych trudnych do wykrycia środków przenoszenia broni jądrowej to 100 procent bezpieczeństwa. Przeciwnik będzie milion razy się zastanawiał czy obròcenie w pył takiej metropolii jak Moskwa, Sankt Petersburg czy inne duże miasto będzie mu się opłacało. Jeśli myślisz że rakiety naszego wschodniego brata nie są w tej chwili wycelowane w Polskie miasta,to się mylisz.

wert
czwartek, 25 marca 2021, 16:42

co z tego że jest skutecznym jak jest równie NIEREALNYM. Znasz pojęcie "proliferacja". Dlaczego Iran jest pod ostrzałem? Uzyskując broń A masz jak w banku że AS tez ją zdobędzie, za nimi Turcja, Egipt, itd Chętnych nie braknie a co za tym idzie prawdopodobieństwa że ktoś wciśnie guzik rośnie w postępie geometrycznym raczej. Próbowaliśmy za Gierka i co? Mirafiori w "nie wyjaśnionych" okolicznościach wypadło na prostym odcinku drogi i sny o broni A zakończyły się wraz z życiem pewnego naukowca. To były tylko prace nad zapalnikiem opartym na laserze!!. Dziś miałbyś połączone siły WSZYSTKICH mocarstw atomowych i wszystkie metody w użyciu. Jak to wygląda w praktyce możesz zobaczyć w Iranie. Jeżeli Polska dlaczego nie niemcy? Tego chcesz? Z obu stron?

prawda
piątek, 26 marca 2021, 08:35

Nie uwieżę że przy polityce imperialistycznej jaką prowadzi Turcja, że nie prowadzi badań nad bronią jądrową.

wert
środa, 24 marca 2021, 12:31

a ludzie żyją w głodzie, nędzy, dyktaturze. Chcesz tego?

ref
czwartek, 25 marca 2021, 12:54

To nie jest tak, że biednym i głodnym się jest, bo inni wydają swoje pieniądze na to co chcą a nie na to żeby nie było biednych i głodnych. Zawsze ktoś będzie głodny i biedny, zwłaszcza jak będą rozdawać kasę i jedzenie. Ale socjalista tego nie zrozumie.

Ghost
czwartek, 25 marca 2021, 10:27

Co ma posiadanie jednego skutecznego środka odstraszania do dyktatury i głodu? Francja , Wielka Brytania posiada taką broń i mają się bardzo dobrze.

MAZU
środa, 24 marca 2021, 08:30

Na razie trwa wojna biologiczna wywołana przez Chiny (covid) i Chiny wygrywaj. Rosja ma własną szczepionkę, w przeciwieństwie do UE. Od lat trwa wojna informatyczno - ideologiczna, którą Rosja wygrywa, skutecznie skłócając ze sobą europejskie państwa, oraz ich społeczeństwa. Europa od DZIESIĘCIOLECI jest zinfiltrowana przez Rosję, rosyjscy agenci (lewacy) są dziś szefami, ministrami i premierami w UE. Korupcja w UE (inspirowana przez Rosję) jest porównywalna z korupcją w Rosji. Rosja skutecznie zastrasza Europę "ćwicząc" ataki nuklearne na Polskę. Rosja rozwija swoja armię, UE armie zwija. Rosja uzależniła UE od swego gazu. UE nie ma ma nawet woli, w ramach sankcji, wydalić z jej terytorium rodziny rosyjskich oligarchów i polityków (to de facto ci sami ludzie). Rosja, podobnie jak UE, ma ogromne kłopoty wewnętrzne z niezadowolonym społeczeństwem, ale w UE kanalizuje się niezadowolenie społeczne wprowadzając przywileje dla mniejszości, i tym samym zastraszając i kneblując większość (karanie "mowy nienawiści") o tyle w Rosji prościej jest skierować nienawiść społeczną na zewnątrz, np. na "złych Polaków" którzy 400 lat temu zdobyli Moskwę. Dlatego groźba rosyjskiej interwencji jest realna i należy jej zapobiegać wszelkimi sposobami. Pytanie, kto a to zrobić? Jakieś sugestie? M

prawda
piątek, 26 marca 2021, 08:39

Jak nie UE własnych szczepionek ? Przecież właśnie dla tego że ma były ataki na brytyjską bo przecież mamy otwartą wojnę polityczno-gospodarczą UE z Wielką Brytanią. Z własnych szczepionek jest np Niemiecka, przyspieszają prace nad włoską od ReiThera.

Pluton
środa, 24 marca 2021, 00:52

Może zamiast złomować T-72 albo bawić się w kosztowne i mało sensowne modernizacje lepiej zamienić je na stacjonarne drony? Kierowca mógłby podjeżdżać nimi na rubież następnie podłączałby się łączność kablową i mogłyby robić za samobójcze stacjonarne stanowiska ogniowe. Można by je ustawić w miejscach gdzie nie ma szans na utrzymanie pozycji i gdzie szkoda wysyłać ludzi na bezsensowną rzeź. Ich zadaniem byłoby "kupienie czasu".

prawda
piątek, 26 marca 2021, 08:43

nie to bez sensu, koszt realnej modernizacji by T-72 miało jakąś wartość bojową wydaje się nierealny bo szacuje się na 10-15mln za sztukę jak nie więcej przy Polskim szczelnym systemi obsłgi zamówień publicznych . A to cena już nowych czołów wiec to pomysł bez sensu, A przypominam pojawia się dużo nowych problemów np amunicja która byłaby i jest dużym problemem bo jej faktycznie nie ma i nie zabardzo jest już skąd ją kupić ew Ukraina ale oni próbują przejść na standard Nato poza tym zakupy na ukrainie nie są zgodne z naszym interesem. Już i tak Ukraina jest jednym z większych światowych Eksporterów bronii na świecie i tu Polska wygląda bardzo blado

Ruch
wtorek, 23 marca 2021, 22:08

Rosja odpowie potężnym ciosem (być może nuklearnym), jeśli NATO zaatakuje Kaliningrad lub pomoże banderowcom zabić Rosjan w Donbasie. pierwszy ruch jest zawsze dla NATO, jeśli NATO wykona ruch, to Rosja wykona ruch

Autor komentarza
środa, 24 marca 2021, 08:50

Wy tak na prawdę myślicie Rosjanie ? No to słabi jesteście widzę, że przeciw konwencjonalnym wojskom NATO tylko atomem możecie się bronić. No cóż kto atomem walczy ten od atomu ginie. A co to z Rosją będzie jak wasze rakiety nie dolecą bo zostaną zniszczone w powietrzu jeszcze nad rosyjskim terytorium? Co będzie z Rosja jak Moskwa i Petersburg wyparują? Co tam u was zostanie, tajga i niedźwiedzie? No cóż sami na siebie ściągniecie ten los jak spróbujecie atomem się zabawić...

mc.
wtorek, 23 marca 2021, 23:26

Pierwszy ruch wykonają Rosjanie. Zachód NIGDY NIE ZAMIERZAŁ ZAATAKOWAĆ ZSRR-Rosji. Nawet Marszałkowie ZSRR to wiedzieli.

krot
wtorek, 23 marca 2021, 21:43

Aby Rosja była agresorem to duzzzzzzzzzzzzo jej do zachodu brakuje, poniewaz od 11 września Stany Zjednoczone zabiły około 6 milionów ludzi w wojnach w Iraku, Afganistanie, Pakistanie, Libii, Syrii, Somalii i Jemenie. Co najmniej 37 milionów ludzi zostało przesiedlonych w wyniku wojen wywołanych przez USA. Stany Zjednoczone zbombardowały 9 krajów od 11 września, dodając do listy 24 innych krajów, które zbombardowały po II wojnie światowej. Dokładnie 80 krajów zostało poddanych amerykańskim "operacjom antyterrorystycznym" podczas „wojny z terroryzmem”. Za tymi statystykami kryje się ocean ludzkiego cierpienia. Gdyby Rosja chciała, to by tak samo zrobiła z zachodem , jak robi to zachód z innymi panstwami.

wert
środa, 24 marca 2021, 12:40

operacja "antyterrorystyczna" w Czeczenii: 1.3 mln mieszkańców- 700tyś wypędzonych, 250 tyś zabitych w tym 45 tyś dzieci. Kacapie dzielnie walczy z kobietami, dziećmi, terrorystów najpierw usypia gazem a potem "aresztuje" kulką w głowę. Tak jak na Dubrowce?

wert
środa, 24 marca 2021, 17:49

sorry, Czeczenię pisałem z pamięci. Sprostowanie: liczba ludności spadła z 1,5 mln do 700tys, liczba zabitych- 250 tyś w tym 45 tyś dzieci, liczba uchodźców 300 tyś, bezrobocie 70%,

mc.
wtorek, 23 marca 2021, 23:27

Syria, Czeczenia, Gruzja, Ukraina itd...

HeHe
środa, 24 marca 2021, 11:56

Czeczenia była autonomiczną republiką w składzie FR, Gruzja sama dokonała militarnej agresji na Osetię Południową w której zgodnie z mandatem otrzymanym od ONZ stacjonowały wojska rosyjskie a w Syrii ruscy znaleźli się na zaproszenie jedynych, legalnych władz tego kraju. W żadnym z tych przypadków nie mamy do czynienia z agresją.

wert
środa, 24 marca 2021, 17:54

Liczba zabitych po stronie afgańskiej sięgnęła 1,5-2 mln ludzi, w ponad 90 proc. cywilów; 2-4 mln zostało rannych. Z kraju uciekło 5 mln osób. Przy tych liczbach straty sowieckie były śmiesznie niskie 15-30 tys. zabitych i kilkadziesiąt tysięcy rannych. Na kraj zrzucono z samolotów 20 milionów min przeciwpiechotnych, w tym tzw. miny motylkowe, które wyglądały jak zabawki i przyciągały uwagę dzieci. "Armia" sowiecka zatruwała ujęcia wody, stosowała broń biologiczną oraz napalm i biały fosfor. Sowieci dopuszczali się licznych zbrodni wojennych, stosując terror na masową skalę - pacyfikowali całe wsie, mordowali ludność cywilną, do zdobywania informacji stosowali tortury, również na dzieciach.

ito
piątek, 26 marca 2021, 14:20

Obawiam się, że się mylisz. W Afganistanie armia ROSYJSKA z pewnością nie spowodowała takich strat- przy użyciu karabinów skałkowych i z kontyngentem w sile dywizji było to nie do zrobienia. Ostatnio armia rosyjska w Afganistanie walczyła w 1848 roku. A armia radziecka to również Czeczeńcy, Gruzini, Ukraińcy- uważasz, że nacje te są agresywne? Zapewne masz rację.

HeHe
czwartek, 25 marca 2021, 09:25

Proponuję przeczytać mój powyższy komentarz w którym nie ma ani słowa o armii sowieckiej oraz Afganistanie. Rozumiem zatem, że z braku rzeczowych argumentów jesteś zmuszony pisać "a u was biją murzynów". Może podtrzymując "rzeczowość" dyskusji napiszę o 2 milionach cywilnych ofiar "największej demokracji świata" w Wietnamie? Stosowanej przez nią broni biologicznej, napalmie, zbrodni w My Lai?

HeHe
środa, 24 marca 2021, 23:27

Proponuję przeczytać mój powyższy komentarz w którym nie ma ani słowa o armii sowieckiej oraz Afganistanie. Rozumiem zatem, że z braku rzeczowych argumentów jesteś zmuszony pisać "a u was biją murzynów". Może podtrzymując "rzeczowość" dyskusji napiszę o 2 milionach cywilnych ofiar "największej demokracji świata" w Wietnamie? Stosowanej przez nią broni biologicznej, napalmie, zbrodni w My Lai?

wert
sobota, 3 kwietnia 2021, 17:49

o Czeczeni napisane powyżej. Nigdzie nie napisałem o "największej demokracji świata". Może podtrzymując "rzeczowość" dyskusji napiszę: Raport starosty kieleckiego: "w samych Kielcach w VII 45 odnotowano 30 przypadków gwałtów, najmłodsza ofiara miała DZIEWIĘĆ lat, część oślepiono aby nie mogły rozpoznać sprawców". Raport starosty łódzkiego: "3 VII 45 stacjonujący na stacji Olechów żołnierze radzieccy uzbrojonymi grupami napadli wsie: Zalesie, Olechów, Feliksin, Hutę Szklaną, rabując gospodarzom ich dobytek i gwałcąc kobiety. Ludność w panicznym strachu uciekała z domów porzucając wszystko na pastwę losu". Oficjalne dane komunistycznych władz podawały liczbę 100 tys zgwałconych Polek. Liczba ta jest ZNACZNIE zaniżona gdyż wiele kobiet tego nie zgłaszały. Pewną podpowiedzią są statystyki aborcji- ich znaczna różnica in+ w latach 1945-48 jak również "wysyp" chorób wenerycznych, np do Gdańska komuniści musieli ściągać lekarzy MCK.

Dalej patrzący
wtorek, 23 marca 2021, 20:16

Polska wygrywa, jeżeli obroni swoją integralność i terytorium, Rosja przegrywa - jeżeli nie rozsadzi Polski od wewnątrz - albo siłowo nie narzuci swojej woli - z zewnątrz. Stąd jest asymetryczna PRZEWAGA STRATEGICZNA Polski - przy koncentracji na spójności wewnętrznej - i na systemach aktywnej obrony. Na systemach ASYMETRYCZNYCH - "uszytych" dokładnie do warunków i wymagań Polskiego Teatru Wojny [a nie innych proxy wars czy Zachodniego Pacyfiku] - zbudowanych z maksymalizacją efektywności w kalkulacji koszt/efekt. Na szczeblach jądrowych drabiny eskalacyjnej - dla deeskalacji potrzebujemy strategicznego odstraszania - pomostowo NATO Nuclear Sharing - a docelowo własne głowice. W strefie zgniotu to bezdyskusyjna konieczność. Gdyby przełożyć to na esencję: całokrajowy kompleks sieciocentryczny C5ISR/EW, zawiadujący saturacyjną A2/AD Tarczą i Mieczem Polski, plus "mobilne" A2/AD oparte o roje dronów - plus własne głowice. I wpięcie wszystkich rodzajów SZ WP i dysponowanych zasobów techniczno-organizacyjnych - w jedną "wszechdomenę" sterowaną real-time non-stop 24/365. Patrzenie na innych graczy i "jak oni to robią?" - nie ma sensu. Musimy sami myśleć i budować odpowiednie ZDOLNOŚCI - do NASZYCH potrzeb.

KPS
środa, 24 marca 2021, 12:46

@Dalej patrzący.... tiaaa, fajne ScienceFiction .. a my nadal biegamy w wyposażeniu 50-cio letnim :-)

Byłyzmechol
środa, 24 marca 2021, 00:25

Masz czasem bóle głowy, natrętne myśli albo słyszysz głosy?

Dalej patrzący
środa, 24 marca 2021, 11:39

@Byłyzmecholu - nic tak nie potwierdza poruszenia samej istoty rzeczy - jak niemerytoryczny komentarz oparty o przekaz emocjonalny. Co najlepiej pokazuje brak kontrargumentów - MERYTORYCZNYCH. W sumie - dziękuję za POTWIERDZENIE prawidłowości mojej merytorycznej argumentacji. Tak z ciekawości - co cię bardziej "ruszyło"? - NATO Nuclear Sharing dla Polski? - czy masowa dronizacja i budowanie sieciocentrycznej "wszechdomeny" RMA?

Alterego
wtorek, 23 marca 2021, 19:30

Poponuje przecztac "Raport z zelaznej gory"

Przemo
wtorek, 23 marca 2021, 18:00

Przydałby się duży artykuł o 4tej Gwardyjskiej Dywizji Pancernej (i nie o historii, tylko o aktualnym wyposażeniu i możliwościach bojowych). Wygląda na to, że ta dywizja ma 3 pułki pancerne i jeden pułk zmechanizowany. Ilość czołgów na wyposażeniu dywizji, wystarczy na 10 batalionów pancernych.

Niuniu
wtorek, 23 marca 2021, 16:45

Całość zagadnienia można podsumować znacznie krócej. Agresja na Polskę a szerzej NATO będzie dla Rosji nieopłacalna jeśli między Nami będzie trwała nadal podobna wymiana gospodarcza jak dotychczas. Obecnie Rosja osięga co roku znaczne nadwyżki dewizowe w handlu z Polską i innymi krajami NATO. W przypadku wojny jest oczywiste, że te zarobki znikną. Wojna z kimkolwiek z odbiorców rosyjskich produktów, surowców czy płodów rolniczych jest dla Moskwy nieopłacalna. Zresztą każda taka wojna z porównywalnym przeciwnikiem jest niepożądana. Jeśli Rosja zdoła znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie problemów demograficznych i zdoła odbudować populację (wtym dzięki inteligentnemu systemowi emigracyjnemu) to w perspektywie kilku dekad jej pozycja na świecie ulegnie naturalnemu umocnieniu. Czas pracuje dla Nich gdyż w przeciwieństwie do większości innych państw mają praktycznie nieograniczone zasoby surowcowe, ziem uprawnych czy w końcu słodkiej wody. Wszysko to za kilkanaście-kilkadziesiąt lat będzie gdzie indziej dobrami bardzo deficytowymi. Po prostu muszą pilnować tego co mają i martwić się o w miarę stabilny( nawet niewielki) rozwój oczywiście plus demografia która tak jak w Polsce jest dla nich największym wewnętrznym problemem. Wojna szczególnie z silnym przeciwnikiem dla Rosji to ostateczność.

mc.
wtorek, 23 marca 2021, 23:30

Nadwyżki finansowe jakie Rosja ma w handlu z Polską, są z roku na rok coraz mniejsze ze względu na agresywne działanie Rosji. A to przekłada się na to że Polska nie chce rosyjskiego gazu i ropy.

polish joke
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:36

Ale rosyjski węgiel to jak najbardziej.

HeHe
środa, 24 marca 2021, 11:58

Jakie "agresywne działanie Rosji"? Konkretnie proszę.

Lord Godar
piątek, 26 marca 2021, 15:18

Próba odzyskania utraconej kontroli nad obszarami po ZSRR i strefami wpływów . Ponoć Rosji się to należy , bo jak twierdzi dlatego że jest mocarstwem .

sża
środa, 24 marca 2021, 09:55

Ale chce coraz więcej węgla...

Rebelia
wtorek, 23 marca 2021, 13:55

Żeby zniechęcić Rosję do konfliktu z Polską i resztą UE wystarczy Rosjan pokierować na przejście graniczne w Terespolu...odrazu zrezygnuja z inwazji....

Dalej patrzący
wtorek, 23 marca 2021, 11:22

@kornel mistrz - wywód w połowie prawdziwy, w połowie błędny. Jest jeden zasób, który ma Polska, a który jest gardłowo potrzebny Kremlowi - pomost bałtycko-karpacki. Czyli styk Rimlandu i Heartlandu Eurazji - decydujący od 300 lat jako brama i jako łącznik dla trwałej kontroli - decydujący o balansie w Eurazji. To bufor, który Kremlowi uniemożliwia stworzenie z Berlinem supermocarstwa od Lizbony do Władywostoku - SILNIEJSZEGO od Chin - i tak samo [powtarzając ocenę George'a Friedmana] "najgorszy możliwy koszmar USA". Dlatego musimy mieć skuteczne odstraszanie strategiczne - pomostowo NATO Nuclear Sharing - i to ASAP - a docelowo wyłącznie własne głowice. Po drugie - musimy kontrolować podprogowe szczeble drabiny eskalacyjnej - w tym cyberwojnę, agenturę wpływu, EW, wojnę hybrydową, działania sabotażowe, destrukcję wewnętrzna państwa - bo takie "rozsadzające" Polskę działania to są odwieczne, wręcz standardowe metody Kremla. Co do poziomu wojny konwencjonalnej - tu postawienie na pełną asymetrie w kalkulacji koszt/efekt. Zatem zamiast 1 nowego MBT z całym ogonem logistycznym, bazą szkoleniową itd, - lepiej np. 100 pozahoryzontalnych najnowszych kppanc Brimstone 3 "fire-and-forget" na dowolnych nośnikach , na słabsze cele nasze Moskity i Piraty. Nie dla obrony - a dla aktywnej obrony - np. w rojach dronów przełamujących. Które nie tylko zlikwidują każde natarcie mas pancerno-zmechanizowanych - ale same głęboko zrolują i precyzyjnie zniszczą podstawę operacyjną przeciwnika - nawet na głębokość kilkuset km. Bo takie są realnie możliwości rojów dronów z efektorami precyzyjnymi - o wysokim stopniu autonomizacji. Zamiast załogowych samolotów bojowych - nader wrażliwych [nawet operując na DOLach] na przewagę rosyjskiej A2/AD Kaliningradu [która zwiększy się skokowo po wprowadzeniu sieciocentrycznego S-500 w 2023 - o zasięgu pokrywającym kontrolą real-time całą Polskę - bez cieni radarowych, którymi się dotychczas pocieszaliśmy] - winniśmy stawiać na zaawansowane, szybkie drony stealth - jak Kratos Valkyrie [odpalany z wyrzutni, ląduje na spadochronie] czy jak typoszereg MBDA Remorte Carrier - z założenia zaprojektowany od podstaw do operowania w strefie zgniotu i przewagi nieprzyjacielskiej A2/AD - czyli w dokładnie na warunki, w jakich jesteśmy. Generalnie na poziomie strategicznym Kreml opiera się na pasie bastionów A2/AD od Siewierodwińska, przez Petersburg, Kaliningrad, Krym, a dalej po Syrię i częściowo Libię. Ten bąbel antydostepowy A2/AD zapewnia przewagę wszelkim działaniom Armii Czerwonej - i zapewnia bezkarność presji, szantażom, wojnie hybrydowej - na poziomie poniżej konfliktu kinetycznego. A także przewagę w konflikcie konwencjonalnym i jądrowym. Kluczem jest więc złamanie rosyjskich A2/AD [a za kilka lat - po nieuchronnym anschlussie Białorusi - Kreml ustanowi tam nowy "centralny" bastion A2/AD]. Musimy - jest to rzecz bezdyskusyjna - zbudować silniejszą i nowocześniejszą A2/AD Tarczę i Miecz Polski. Całokrajową, saturacyjną i sieciocentryczną - spinającą wszystkie domeny w jedną "wszechdomenę" RMA - w oparciu o najnowsze zakupione technologie [Korea Płd, Japonia, koncerny europejskie] - czyli silniejsza i nowocześniejszą od obu A2/AD - Kaliningradu i przyszłego bastionu na Białorusi. Na poziomie geostrategicznym - ponieważ Kreml i Berlin chcą naszym kosztem ustanowić supermocarstwo Lizbona-Władywostok - a jest to wprost sprzeczne z interesami i racją stanu USA i Chin - współpracujmy z Waszyngtonem i Pekinem - proporcjonalnie do wsparcia, jakie nam udzielą w balansowaniu i powstrzymywaniu Kremla i Berlina. Co do podnoszenia poprzeczki Armii Czerwonej i skutecznego odstraszania na poziomie konkwencjonalnym - kluczem jest dronizacja. Ponieważ drony można posłać na każdą misję [nawet zakładając "bilet w jedna stronę" - np. na pełnym zasięgu ] o ile wykonanie misji jest opłacalne w kalkulacji koszt/efekt. W systemach załogowych zbytnie ryzyko straty ludzi uniemożliwia zdecydowaną większość takich misji. Drugi element to efektory precyzyjne - ponieważ to zmniejsza skale ataku do działań punktowych i dokładnie wyskalowanych - co jest najistotniejsze z punktu widzenia kontroli drabiny eskalacyjnej. Trzeci element to sieciocentryczny kompleks C5ISR z "tarczą i mieczem" EW - zapewniający całościową świadomość i sterowanie zasobami real-time. Sama sieciocentryczność "każdy nosiciel- każdy sensor- każdy efektor [precyzyjny]" oznacza w istocie jeden wspólny worek zasobowy - dokładnie przydzielany [ z nadmiarowa rezerwą[ do wszelkich działań. Co do Bałtyku - wystarczy nam w powietrzu i na powierzchni kontrola i projekcja ze strony naszej A2/AD Tarczy i Miecza Polski [plus wpięte rozproszone, mobilne efektory "specjalistyczne-morskie" - jak NSMy] a pod woda drony Boeing Orca [10 mln dolarów sztuka - już zamówione przez US Navy], drony Hugin-ER [zastępujące Kormorany II i inne trałowce np. 207/207M], drony linii blokadowych jak nasz Spartaqs Deep Guard. Gdzie należy się liczyć pod wodą [choćby dla uzyskania przewagi kontroli ze względu na NS/NS2, nasz Baltic Pipe, kable energetyczne, kable światłowodowe] z bezwzględnie prowadzoną "skrytą" wojną - stąd systemy dronowe zapewniają maksymalne podniesienie koniecznego ryzyka misji i strat - w układzie asymetrycznie niekorzystnym dla przeciwnika. Na poziomie kinetycznym i jądrowym jest konieczne uzyskanie ww zdolności - które swą sygnalizowaną skutecznością zmuszą Kreml do zaniechania agresji na poziomie jej planowania. Si vis pacem - para bellum: skuteczne i sprawdzone w praktyce. Skuteczny bąbel antydostępowy - na czele z obroną przeciwrakietową [typowałbym najnowszy koreański system L-SAM o zasięgu 250-300 km i pułapie 60-80 km] i i przy okazji - obroną przeciwlotniczą, artyleria rakietowa i lufowa dalekiego zasięgu z amunicją precyzyjną [Vulcano-Dardo o zasięgu 80+km dla 155 mm/L52, i strumieniowa 3 Mach Nammoo o zasięgu 130-150 km] , oraz uniwersalne roje dronów z kppanc, ale także z Piorunami, LM MHTK [C-RAM] , z systemami EW - do likwidacji każdego natarcia, do zrolowania głęboko podstawy operacyjnej przeciwnika. Czyli roje dronów z takimi systemami - jako synergiczne, skalowalne, mobilne "operacyjne" A2/AD zadaniowe.

Autor komentarza
środa, 24 marca 2021, 08:57

Dlaczego jednak mamy stanowić klin przed wzmocnieniem Europy i Azji na niekorzyść USA? Przecież nam powinno chodzić o wzmocnieniu tego regionu tylko najpierw trzeba napuścić Rosję i Chiny na siebie i jednocześnie podburzać i finansować muzułmanów w Niemczech. Jak te dwa kraje w końcu upadną a wartościowi ludzie z tamtych krajów będą szukać nowego domu to możemy ich przyjąć jak to robiła USA po II wojnie ściągając do siebie naukowców z całego świata. Dopiero wtedy Euro Azja rządzona przez Chiny, Nową RzeczyPospolitą wielu narodów oraz Francję będzie miała w D. wszystkie kraje Anglosaskie....

Eee tam
wtorek, 23 marca 2021, 14:34

Niemcy jak chcą wrócić do stanu z kwietnia 1945 to spokojnie mogą wracać do interesów z Rosją

HeHe
środa, 24 marca 2021, 15:33

Niemcy bardzo dawno wrócili do interesów z Rosją a stan ich kraju nie ma nic wspólnego ze stanem w kwietniu 1945. Ba, Niemcy Zachodnie prowadziły bardzo rozległe interesy jeszcze z ZSRR.

Andrettoni
wtorek, 23 marca 2021, 10:34

Powiedzmy, że Rosja zaatakuje i wygra wojnę. I co dalej? Kto będzie zarządzał tym terenem? Jak będzie działać gospodarka? W chwili obecnej Rosja uzależniona jest od eksportu surowców. Wybuch wojny oznaczałby koniec handlu. Jednocześnie Rosja musiałaby ponosić koszt utrzymywania sił okupacyjnych. Przy tym nie odbyłoby się to bez strat. Osłabiona wojną Rosja sama stałaby się łatwym łupem. To wszystko gdyby Rosja wygrała. Jednak zwycięstwo wcale nie jest pewne. Prawda? Przypuśćmy, że Rosja ściąga wszystkie swoje siły i atakuje wszystkim. Przecież w celu zabezpieczenia logistyki muszą powstawać siły okupacyjne, garnizony, centra logistyczne. Każdy kilometr do przodu to z jednej strony straty bojowe, a z drugiej koszt zapewnienia logistyki. Ile wojsk zostałoby w linii po dotarciu do granic Francji? Żeby wygrać wojnę nie wystarczy armia - muszą być też stworzone struktury polityczne zapewniające kolaborujące rządy. Nie ma ich na czym oprzeć. Kto miałby np. w Polsce stworzyć taki rząd i zapewnić mu siły porządkowe? 100 tyś policjantów przejdzie na stronę Rosji? Może armia? Na Krymie czy w Donbasie Rosja miała diasporę, na której mogła się oprzeć. Polska, Czechy, Niemcy - na kim mieliby się tutaj oprzeć? Na Zielonych? Może na LGBT? Na protestujących kobietach? W Polsce jest potencjał do destabilizacji, ale nie do przejęcia władzy.

analityk
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:06

Serio zadajesz takie pytania? Cofnij sie o 70 lat i zadaj jeszcze raz te same pytania. Czy FR jest w stanie okupowac Europe wschodnia? Czy powstana rzady w tych krajach kolaborujace z Moskwa? Czy silami opresyjnymi beda kontrolowac spoleczenstwa? I jeszcze co do kwestii ekonomicznych. Po podbiciu i przejeciu kontroli nad krajami Europy wschodniej te kraje wlasnie beda kupowac wegiel, gaz i rope od FR oraz beda regularnie grabione ze wszelkich dobr potrzebnych w Rosji.

kkk
sobota, 24 kwietnia 2021, 13:57

to absurd - Rosja nie ma sił na okupację krajów zachodnich, nawet na zajęcie Ukrainy nie mieli siły

andys
wtorek, 23 marca 2021, 09:43

"Stoi to w sprzeczności z ambicjami Rosji dążącej do odzyskania statusu supermocarstwa – jednego z głównych graczy na arenie międzynarodowej posiadającego własną strefę wpływów. " Wydaje mi sie, że Rosja nie ma takich ambicji. Oczywiście chce być państwem silnym, bezpiecznym, nowoczesnym , z poziomem zycia coraz wyzszym. Mozna powiedzieć, że Rosjanie dopiero teraz poznali co to znaczy normalne zycie, bez wojny, bez wiekszych klopotów gospodarczych , z mozliwoscia prowadzenia własnych ibiznesów, zagranicznych urlopów, emigracji itd, przy zachowaniu pewnych norm ZSRR- emerytury, ochrona zdrowia, bezpłatne (coraz mniej) szkolnictwo wyzsze itd.

Wawiak
wtorek, 23 marca 2021, 18:09

Rosja jako państwo bezpieczne i nowoczesne z rosnącym poziomem życia... Lubę S-F, ale to już ekstrema 8-]

HeHe
środa, 24 marca 2021, 15:35

Doprawdy? Byłem parę razy w ZSRR, potem raz w Rosji Jelcyna i ponownie parę razy w Rosji Putina. Za każdym razem widzę znaczący postęp (na korzyść) i Rosja nadal się zmienia.

Lord Godar
piątek, 26 marca 2021, 15:15

Na szkoleniach ?

Mike Texas
wtorek, 23 marca 2021, 09:04

Na ten moment o atomie możecie zapomnieć chyba ze chcecie zostać północna Korea. Otworzyć program rakietowy broni konwencjonalnej ziemia -ziemia do 2000km. O koło 100 - 200 rakiet wymierzonych w instalacje takie jak elektrownie atomowe w federacji rosyjskiej.

ktos
wtorek, 23 marca 2021, 08:53

To ja napisze jak bedzie. Powolamy jeszcze z 50 generalow. Pomalujemy nasze czolgi na nowe odstraszajace wroga barwy, zakupimy kilka sztuk defiladowego uzbrojenia ktore genialnie wyglada w folderach. Przpuscimy przez rozne firemki ogromna kase na zakup tego uzbrojenia (w koncu konsultacje kosztuja), marynarka wojenna bedzie skladala sie z holownikow i kajakow bojowych. Jedynie sily powietrzne beda mialy F16 ktore sie zestarzeja a z F35 zrezygnujemy wzamian za kielbase wyborcza 1000+ itp... u nas politycy nie sa zainteresowani zakupami dla armii bo to im nie gwarantuje glosow, za to rozne pakiety+ tak. A one kosztuja. Problem w tym ze politycy chyba nie wiedza ze jak pojdzie cos nie tak to nie bedzie nikt na nich glosowal bo beda inni kandydaci z obco brzmiacymi nazwiskami na listach i pilnujacy wlasciwego glosownia zolnierze przy urnach.

Autor komentarza
środa, 24 marca 2021, 09:02

To jeszcze by tak źle nie wyglądało gdyby ci wszyscy politycy zostali rozstrzelani przez okupanta. Myślę, że jednak będzie tak, że zostaną oni wynagrodzeni za swoją politykę, która doprowadziła do takiego stanu rzeczy jak jest teraz. I to by była tragedia pełna bo i okupant i te sprzedajne swinie by na naszych plecach dalej się wozili...

Sum
wtorek, 23 marca 2021, 16:20

Racja ale za PO było jeszcze gorzej

Ghost
wtorek, 23 marca 2021, 23:46

'za PEŁO było gorzej' hahaha Jedyny słuszny, wręcz OBOWIĄZKOWY teraz argument heh... To wszystko co widzimy i słyszymy(tekst Błaszczaka o tym że 'Polska nadaje trendy w NATO') to jakiś bardzo ponury żart. Faktem jest, że Polska istnieje tylko teoretycznie a w razie konfliktu z Rosją(którym mocno zaczyna pachnieć) znajduje się w strefie zgniotu i w kilka dni możemy zostać zmasakrowani. Jedyne co ci figuranci z wiejskiej robią, to w żenujący sposób blefują o naszym wspaniałym sojuszu z ''przyjaciółmi'' z USA ;) Udają że z nimi handlują, niby kupując bezużyteczne operacyjnie myśliwce(w rzeczywistości jankesi ich nam nie sprzedają, tylko je tu PRZERZUCAJĄ i użyją ich wspierając Żymian w wojnie z Iranem) i inicjują podobne, żenujące zasłony dymne. Otwórzcie oczy i zacznijcie trzeźwo myśleć.

piątek, 26 marca 2021, 13:18

Jeżeli ktoś pisze o naszym sojuszniku USA w taki sposób, to jest to jakiś "przyjaciel" ze Wschodu, który chce osłabić nasz kraj.

kornel_mistrz
poniedziałek, 22 marca 2021, 23:27

Ktoś się nudzi i swędzi go wojna. Tymczasem Rosja ma na głowie większe problemy. Chiny ich zjedzą szybciej niż Amerykanów. Dlatego w interesie Rosji jest robienie polityki bez przeginania. Tylko bajkopisarz będzie twierdził, że Rosja sprowokuje lub wywoła otwarty klasyczny konflikt zbrojny na zachód od Bugu. To absurd. Po pierwsze, nie mamy mniejszości rosyjskiej, po drugie: brak zasobów strategicznych cennych dla Rosji. Po trzecie: spalenie wielu mostów polityczno-gospodarczych. Przegrana którejkolwiek ze stron przeora stosunki geopolityczne i wywróci równowagę sił globalnie: zagrozi konfliktem nuklearnym. Stan zagrożenia wywoła konsekwencje gospodarcze na wielką skalę. Dlatego wojna w stylu konfliktu z lat 1914-18 lub 1939-45 jest niemożliwa. Okupacja Polski? Bez sensu strategicznego i ekonomicznego. Wysiłek gospodarczy i militarny? Jednak kosztowny. Nieopłacalne mimo naszej słabości. Rosja jest chora, ale jednak nie psychicznie. Anihilacja Polski, która jest geopolitycznie nikim, nie leży wcale w interesie Rosji. Próba zmiany granic to puszka Pandory. Nie porównujmy wschodniej Ukrainy, innych warunków etnicznych, społecznych, innych stosunków i układów regionalnych. Liczmy na to, że ostatecznie Rosja wybierze rozsądek, bo na wojnę nie będziemy gotowi bardzo długo albo nigdy. Liczenie na pseudo sojusze należy wreszcie pochować do grobu. Wiara w deklaracje USA to pokarm dla naiwnych frajerów. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki nie mamy z czym iść na tę wojnę. Poza tym wojna na własnym terenie i tak oznacza klęskę. Co najmniej gospodarczą. Na szczęście Rosja nie sprawdzi naszej słabości. Po prostu nie musi. Nie prowokujmy niedźwiedzia, to nie zrobi nic głupiego. Działajmy mądrze. Uśmiechajmy się do nich, przytakujmy i róbmy swoje... dywersyfikacja źródeł energii, odpowiedzialna polityka militarna, zdrowe umowy międzynarodowe, bez tanich obietnic i kontraktów na kolanach. Bez robienia z siebie marionetki w żadnym układzie międzynarodowym. Przestańmy się dawać wszystkim podpuszczać do jasnej anielki. Robiliśmy to doskonale przez ostatnie 350 lat. Dosyć tego.

Byłyzmechol
środa, 24 marca 2021, 00:35

Naszym zasobem strategicznym jest nasze położenie. Celem wojny może być rozbicie NATO zdominowanie Europy, wypchnięcie USA za ocean.

e8gtvh
wtorek, 23 marca 2021, 13:31

jak będzie dobra okazja np. USA będą zajęte Chinami to Rosja skorzysta z okazji

wtorek, 23 marca 2021, 13:24

A kiedyż to Rosja wybrała rozsądek?

Eee tam
wtorek, 23 marca 2021, 11:37

rosyjskie uspokajanie brzmi dosyć ponuro

Thor
poniedziałek, 22 marca 2021, 23:12

Wystarczy kilka głowic atomowych i trudno wykrywalne rakiety do przenoszenia. Wtedy możemy spać spokojnie i nie inwestować tyle w armię. Leżymy na wschodniej flance więc niech sojusz się postara...

Alexy
poniedziałek, 22 marca 2021, 22:57

Przede wszystkim międzynarodowy bandyta jakim jest Rosja postępuje bez hamulców. Jeśli jego zasoby się skończą to będzie zmuszony kraść, zdobywać. Na razie ropy i gazu hwatajet. Co może dobrego Rosja przynieść innym oprócz biedy, pogardy, korupcji, braku szacunku dla norm i człowieka?!!! Polska i inne sąsiednie kraje powinny spokojnie rozwijać się gospodarczo i społecznie w duchu europejskim, modernizować swoje armie a Rosja tego nie wytrzyma. Już port w Gdańsku przegonił S. Petersburg. Gdy zasoby się skończą bandyta nie będzie w stanie podstkoczyć. Więc może podskoczyć gdy jeszcze zasoby ma. W tym czasie obecność wojsk USA u nas jest pożądana a zwartość NATO konieczna.

HeHe
środa, 24 marca 2021, 12:32

Tylko, że tym "międzynarodowym bandytą" Rosja jest w o wiele mniejszym stopniu niż nasz "sojusznik" czyli Stany Zjednoczone :)

Orzeł
środa, 24 marca 2021, 00:40

No właśnie, czas gra na naszą korzyść. Wystarczy odstraszyć ich od ataku jeszcze z 10-20 lat a później procesy degeneracyjne i demograficzne zaorają to bandyckie państwo.

HeHe
środa, 24 marca 2021, 12:35

Nie będzie żadnych "procesów degeneracyjnych i demograficznych" które zaorzą Rosję. Poza tym na czym polega "bandyckość" tego państwa? Byłem w Rosji parokrotnie i twierdzę, że bardziej bandycka jest Ukraina.

Lord Godar
piątek, 26 marca 2021, 15:21

Ilu to Stalin skazał na Sybir , rozstrzelanie czy śmierć głodową ? Taki to "ludzki Pan" ...

HeHe
piątek, 26 marca 2021, 19:33

Absolutny dyktator ZWIĄZKU RADZIECKIEGO Josif Dżugaszwili "Stalin" był Gruzinem i na rozstrzelanie lub zesłanie na Syberię skazał właśnie najwięcej Rosjan.

okonski
wtorek, 23 marca 2021, 12:28

za pomiałeś o porcie Ust-Ługa to największy port na Bałtyku

Wawiak
wtorek, 23 marca 2021, 19:30

Szalu jakoś nie widać, a zdjęcia satelitarne są z tego roku.

Bosman
poniedziałek, 22 marca 2021, 22:14

Powrót do 11 dywizji , ale ukompletowanych i poboru w celu odtworzenia rezerw, to pierwsze. Po drugie zwiększenie nakładów na wojsko i obronę cywilną.

Robert
wtorek, 23 marca 2021, 03:51

Chłopie, tutaj trzeba zawodowego wojska z nowoczesnym sprzętem, które nie da się zabić przeciwnikowi, a nie pospolitego ruszenia na czołgach z lat 70. I jeszcze to myślenie na starcie zakładające duże straty własne, a nie myślenie jak ich nie mieć.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 23 marca 2021, 09:47

Nowoczesny sprzęt wymaga nowoczesnego przemysłu. To można załatwić w 20 lat. Dobra Zmiana w sowim programie 2015 obiecała skok cywilizacyjny, który by to zapewnił. 11 dywizji wojsk lądowych plus 1 dywizja piechoty morskiej to żadna mrzonka. Część może być w rezerwie. Rosjanie aż tak wiele jednostek nie mają na przeciwko Polski, choć zwą to 2 armiami i 1 dywizja. Sławomir Popławski z Towarzystwa Patriotycznego imienia Mikołaja Reja zarysował potrzeby na jednostki wojskowe WP w wojnie prewencyjnej z Rosją w swoim filmie na yt "Wojna z Rosją cz. 3". To ledwie 6 dywizji i Rosja leży.

alakyr1
poniedziałek, 22 marca 2021, 22:02

Nikt przy zdrowych zmysłach nie potraktuje tego scenariusza poważnie. Po co Rosja miałaby napadać na Europę i NATO? Przecież jej armia lądowa to 300 tys żołnierzy na całym terytorium. Po co jej podboje terytorialne? Jaki zysk odniesie państwo rosyjskie? Mamy XXI wiek, a nie początek XX.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 23 marca 2021, 10:00

Rosja to kraj w upadku. Gospodarka Rosji leży z powodu wszech panującej korupcji i mafii. Sprawujący władzę szukają konfliktów zewnętrznych, by uspokoić te wewnętrzne. Cała armia Rosji to 900 tys żołnierzy, a rezerwiści 2 mln. Na przeciw Polsce stoi Okręg Zachodni i on to ćwiczy wojnę z Polską i krajami bałtyckimi co roku. To 800 transporterów, 950 bwp i 900 czołgów. Z 96 Apache (program Kruk) dało by się to przeżyć WP nawet na T-72. Niestety Rosja należy do grona nielicznych krajów jak USA i Chiny, które posiada wystarczające lotnictwo na 1 konflikt lokalny. To około 1000 rosyjskich samolotów bojowych. Sytuacja Lotnictwa wygląda skrajnie źle przy braku realizacji Narwi i Wisły już 6 rok z rzędu przez Dobrą Zmianę. 460 CFE limit na polskie lotnictwo bojowe nie poprawia sytuacji, a WP nie myśli nawet o masowych zakupach dronów uderzeniowo-zwiadowczych.

HeHe
środa, 24 marca 2021, 21:45

Ostatnio byłem w Rosji w roku 2018 i nie widać tam "upadku" o którym piszesz. Nie widać też przestępczości - myślę, że mocno koloryzujesz bazując na informacjach z lat '90 ub. wieku. Jeżeli chodzi o korupcję to trudno mi wyrazić jednoznaczny pogląd bo słyszałem, że jest ale sam nie padłem jej ofiarą. Korupcja za to jest wszechobecna na Ukrainie i nawet ja, pomimo tego, że byłem tam parę razy po parę dni doświadczyłem jej niejednokrotnie. Poza tym zaznaczam, że w Rosji byłem nie tylko w europejskich dużych miastach ale także na północy, w Murmańsku i okolicach oraz na południu europejskiej części m. in. w Groznym do którego Moskwa wpompowała grube miliardy euro - śladów wojny już tam w ogóle nie widać. Ogólnie to wygląda na to, że jesteś ofiarą braku informacji na temat Rosji lub wręcz dezinformacji na jej temat.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 25 marca 2021, 12:23

To nie dezinformacja, lecz kwestia perspektywy. Patrzę na Japonię, Koreę Południową i Singapur choć mieszkam w Szwecji. To na tej perspektywie wnioski wyciągam. Możesz mi zarzucać ubarwianie romantyczne Japonii, Korei Południowej czy Singapuru, lecz te kraje sobie radzą znacznie lepiej od Polski i Rosji. W Polce w 2015 roku przynajmniej istniała polityczna wola przeprowadzenia skoku cywilizacyjnego, lecz w Rosji jak i w Polsce 2021 nie ma go i woli też nie. Gospodarka narodowa Rosji opiera się na tych samych zasadach jak w eksploatowanych z surowców naturalnych krajach Afryki. Co zaś stoi w drodze skoku cywilizacyjnego w Polsce? Bruksela i brak woli rządzących. Rosja ze swoją 120 mln ludnością i z syberyjskimi zasobami mogła by w ciągu 20 lat stanąć gospodarczo jako równy z równym z takimi krajami jak UK, Niemcy, Japonia czy USA. To się jednak nie dzieje. Rosja mogłaby choć naśladować gospodarcze rozwiązania Chin, lecz nawet tego nie czyni. Co zaś stoi w drodze skoku cywilizacyjnego Rosji? To o czym napisałem właśnie. Korupcja i kryminał.

HeHe
środa, 24 marca 2021, 16:52

Ostatnio byłem w Rosji w roku 2018 i nie widać tam "upadku" o którym piszesz. Nie widać też przestępczości - myślę, że mocno koloryzujesz bazując na informacjach z lat '90 ub. wieku. Jeżeli chodzi o korupcję to trudno mi wyrazić jednoznaczny pogląd bo słyszałem, że jest ale sam nie padłem jej ofiarą. Korupcja za to jest wszechobecna na Ukrainie i nawet ja, pomimo tego, że byłem tam parę razy po parę dni doświadczyłem jej niejednokrotnie.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 25 marca 2021, 12:25

W Polsce przez 30 lat też nie było widać korupcji i kryminału. Trzeba było reform ministra finansów Morawieckiego, by nagle znikąd pojawiła się cała masa kasy w budżecie Polski. To, że nie widać, nie oznacza że nie ma korupcji i mafii, czy że nie mają karlejącego wpływu na gospodarkę kraju.

HeHe
czwartek, 25 marca 2021, 17:27

Tylko, że ta "cała masa kasy" w budżecie Polski to rzeczywistość wykreowana przez TVP Info. Tych pieniędzy po prostu NIE MA a to, że Morawiecki o nich opowiada zupełnie nie oznacza, że są. Mafie VAT-owskie tak jak były tak są nadal a odzyskiwalność pieniędzy przez nie ukradzionych JEST ZEROWA.

M14
poniedziałek, 22 marca 2021, 21:18

Można w 1 chwili podnieść potencjał w Polskiej Armii o 50 %. Zwolnić IU i odrzucić obecny system zamówień. Zamiast niego zamawiać sprzęt jak wszystkie armie na zachodzie i wschodzie, w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. I wyperswadować Panu Prezydentowi szaleństwo hurtowych nominacji generalskich przy każdej okazji, chyba koszty ich utrzymania przejmie budżet Urzędu Prezydenta.

Realista
poniedziałek, 22 marca 2021, 20:41

Ktoś tu chyba żyje w totalnej iluzji.Już niejednokrotnie ten kraj prężył napompowane muskuły,już niejednokrotnie skakał wyżej niż był w stanie.A efekt był zawsze taki sam,czyli wielkie przegrane.Przed wojną propagandyści szumnie grzmieli jaka to nasza armia jest silna zwarta i gotowa.Efekt był taki że silna była w ustach rządzących zwarta w kupię,i gotowa na ucieczkę większości dowództwa i elit rządzących tym krajem.Tym bardziej obecnie przy takich zasobach naszej armii,Rosjanie w ciągu maksymalnie dwóch dni zatłukli by nas czapkami.Tutaj nie ma co żyć złudzeniami,a przypomnieć sobie historię..

jg
środa, 24 marca 2021, 11:53

ale, którą historię? Tę z polską załogą na kremlu? Tę z pod Kłuszyna? Tę od połowy XV do końca XVII w? Czy tę z 1920 r? Mamy mieć kompleksy wobec ruskich z powodu klęski 39- o to Ci chodzi? Niewątpliwym sukcesem Rosji jest na pewno stworzenie w Polsce pokolenia zakompleksionych tchórzy. Ale z tym trzeba walczyć, a nie dawać publiczny upust.

underdog
poniedziałek, 22 marca 2021, 17:29

kiedyś o tym pisałem, ale mi moderator nie przepuścił. Cele Rosji: 1. Powrót to większościowego dostawcy węglowodorów dla Europy Centralnej i Wschodniej. Rozszerzenie bliskiej zagranicy w rejon Odry. Osiągnięcie jakichś korzyści ekonomicznych. Czyli. nikt w Rosji nie będzie się przejmował krajami bałtyckimi, uderzenie pójdzie na konkretne cele gospodarcze w Polsce: terminale, rurociągi, autostrady, lotniska, po eskalacji wycofają się i zaczną grozić uderzeniem jądrowym, a może puszczą z dymem jakieś miasteczko. Niemcy wspaniałomyślnie dadzą nam kredyt na nowe elektrownie, a gaz, ropę i wodór !!!! (tak wodór) będziemy kupować u Rosjan za pośrednictwem Niemiec. Chcę tylko dodać, że obecnie Polska jest bardzo dużym producentem wodoru, ale już dochodzą pokrzykiwania z Niemiec, że nasz wodór jest brudny, nie to co ich zielony

Prosta prawda
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:58

Ach stratedzy. Rosjanie maja plany napisane na lata. Naszym problemem jest to ze widzimy i postrzegamy świat jedynie jako USA + Europa Zachodnia i nam wydaje się ze innego świata nie ma- widzimy mały biegun poprzez przekaz w tv. Rosja zajęła Krym i co się stało? Przestaną handlować z Europa to zaczną z Azja. Rosjanom na wschodzie dużo łatwiej dogadać się z Chińczykami niż nam się wydaje. Są jeszcze Indie , Pakistan. USA to gasnący hegemon. Brak reform od lat, narastające rozwarstwienie i bieda wśród słabo wykształconych / bo wykształcenie kosztuje/ narasta. Nocami miasta przekształcają się w ogromne noclegownie, wszyscy są zadłużeni po uszy i dalsze takie trwanie to kroczący upadek a na reformy nie ma siły i chęci. Dlatego dziadek Bajden pohukuje z mównicy i to tyle bo więcej nic nie może zrobić. Rosja będzie dążyła do uzyskania połączenia z okręgiem kaliningradzkim i powiem więcej uda się jej to. Jesteście gotowi umierać za Litwinów czy Łotyszy mieszkających w Anglii? Wyrażających oburzenie? Tak samo nikt nie będzie umierał za Ukrainę jak nie zrobią to sami Ukraińcy a oni wola zagranice

zeneq
wtorek, 23 marca 2021, 14:34

I czym to niby będą handlować z Azją? Świetnymi rosyjskimi samochodami? Komputerami? Bezkonkurencyjnym sprzętem AGD? Może bronią? Chiny poza minerałami (które i tak już dywersyfikują) nie mają czego brać od Rosji, bo przegonili ją niemal w każdym aspekcie. A nawet do rury gazowej Rosja musiała dopłacić żeby Chiny się zgodziły na ten projekt. Indie wypadają z tabeli. Pakistan to już podwórko Chin. Inne kraje jak Japonia czy Korea Płd raczej nie są zainteresowane rosyjskimi produktami nie tylko high-tech. Oczywiście pozostaje Korea Kima. Ten kierunek z pewnością zapewni Rosji miliardowe kontrakty...

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:05

ech ta rosyjska prymitywna propaganda:) A jak Rosja chce się wpakować w wojne z NATO, jej problem, ale tym razem nikt wam nie pomoże jak będziecie musieli za Ural uciekać.

Wawiak
wtorek, 23 marca 2021, 19:33

I co? Mielibyśmy się z problemem kaukaskim bujać? A niech się ruscy sami z nimi za łby biorą 8-]

POLAK Z GORSZEGO SORTU
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:44

Obrona Polski przed rosyjska agresją musi polegać na stworzeniu na całym terytorium naszego państwa jednej wielkiej , antydostępowej strefy oraz na możliwości projekcji naszej siły na terytorium Rosji!!! Osiągnięcie tego celu wymaga radykalnej reformy naszych sił zbrojnych i całkowitej zmiany doktryn strategicznych i taktycznych obowiązujących w naszej myśli wojskowej. Strefa antydostępowa musi charakteryzować się szczelną , wielowarstwową OPL oraz obecnością dużej ilości artylerii lufowej i rakietowej średniego i bliskiego zasięgu , w której wszystkie elementy obrony spięte będą w sieciocentyczny system dowodzenia i kontroli. Zdolność do projekcji siły na terytorium npla umożliwiają artyleria rakietowa dalekiego zasięgu , lotnictwo i drony. Priorytetami w PMT powinny być oprócz OPL , artyleria lufowa i rakietowa oraz drony bojowe i rozpoznawcze oraz oczywiście sieciocentryczność. Wojsko powinno być zdolne do prowadzenia działań rozproszonych czyli skutecznych działań bojowych przy użyciu niewielkich ale świetnie uzbrojonych w najlepszy sprzęt pododdziałów , co wymaga rezygnacji z dużej ilościowo masowej armii z rezerwistami i poborem , na rzecz mniejszych i lepszych zawodowych formacji bojowych. Oczywiście wymaga to rezygnacji ze posowieckiego złomu typu SU-22 , T-72 , PT-91 i BWP-1 i przeznaczeniu zaoszczędzonych przez to środków na tworzenie jednostek o wysokiej wartości bojowej. Konieczne reformy wojska uderzą w interesy armii pułkowników i generałów , którzy obecnie chcą budować fregaty , malować i modyfikować T-72 , tworzyć 18 dywizję i różne inne rzeczy marnujące nasze szczupłe środki finansowe na zbrojenia. Reformy muszą zmniejszyć ilość niepotrzebnych etatów logistyków i sztabowców , co spotka się z ich gwałtownymi sprzeciwami ale zaoszczędzone w ten sposób środki będziemy mogli użyć do prawdziwej modernizacji armii.

Murf fanem Polski
wtorek, 23 marca 2021, 00:54

Innymi słowy, dokładnie to, co robi rząd. Mogłeś to po prostu powiedzieć.

ja.
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:11

No tak na AWACS nas nie stać, ale już na F-35 lekką rączką miliardy. Zamiast kupić Gripeny z "okiem" to kupujemy nieloty bojowe, ślepe i z wadami co do naszej doktryny wojskowej. No ale to Polska, a nie zachód, tu wszystko jest na odwrót. To samo śmigłowce, wiadomo dlaczego to zostało zlikwidowane - bo był to dobry pomysł, wydatnie podnoszący możliwości sił zbrojnych. W ten sposób, to my się nabronimy chyba rzucając kwiaty pod koła rosyjskich czołgów na paradzie zwycięstwa w Warszawie 2giego dnia inwazji.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:06

Panei ja nie kupujecie ani F-35 ani nikt wam Gripenów nie sprzeda bo Rosji tak zaawansowanego uzbrojenia się nei sprzedaje.

Kłopotek
wtorek, 23 marca 2021, 01:03

Te nieloty bojowe przewyższają Gripena w każdym aspekcie. Tropem nie ma startu nawet do naszych F16. Ostatnio ćwiczenia to kill ratio 4do 0 dla naszych F16. To była jednak dobra decyzja, że nie wzięliśmy Gripena

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 23 marca 2021, 10:35

Mówi się o tym od lat. Ale do sierotek po Gripenach nie dociera.

ja.
środa, 24 marca 2021, 10:37

"mówi się" jako nadrzędny argument kasujący wiedzę wśród "ulotkowych teoretyków".

Murf fanem Polski
wtorek, 23 marca 2021, 00:56

Gripiny to tylko cele SAM.

ja.
środa, 24 marca 2021, 10:40

Zwłaszcza że F-16 tak z dwa razy lepiej "widać" ;)

Eee tam
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:37

Czekistom od ponad 100 lat rządzącym Rosją pozostało do wyboru - oddanie władzy (i majątków) albo wywołanie europejskiej pożogi wojennej. Jak myślicie co wybiorą ? Nawiasem mówiąc wywiad USA chyba to już WIE dlatego Biden całkowicie zmienił i zaostrzył narrację wobec Rosji nazywając bez ogródek Putina MORDERCĄ .

Buczacza
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:23

I pomyśleć, że swego czasu hehe przekonywał, że to nie prawda? To nie rosja a ukraina nam zagraża! A NATO to przeżytek? Po rozpadzie ZSRR nie ma już satelitów takich jak my. Już nie ma kogo kroić na umowach,granicach i na wszystkim. Opieranie gospodarki na węglowodorach doprowadziło rosję putina do kryzysu. Przecież to jedyny kraj w Europie w którym od blisko 10-lat spadają dochody. Tak się nie da. Prędzej czy później wladymir musi coś zrobić.

inż.
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:03

Doradca Putina niejaki prof. Dugin określił rolę Polski w ramach sojuszu euroazjatyckiego jako dawcę słowiańskiego genu dla odrodzonego imperium rosyjskiego. Powiedział, że rola nas będzie podtrzymywać słowiański charakter Rosji. Czyli żadnej wojny z użyciem broni ABC na terytorium Polski za życia Putina nie będzie. To tyle w temacie dla laików geostrategów.

Eee tam
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:30

To jakąś inną książkę Dugina chyba czytałeś po w Podstawach Geopolityki (lektura obowiązkowa wszystkich zawodowych wojskowych i polityków w Rosji) pisze wyraźnie że dla Polski i Polaków na mapie Eurazji miejsca NIE MA a Rosja ma graniczyć na Zachodzie bezpośrednio z Niemcami.

Yugol
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:02

No jak to przecież wszechmogące Lightningi nas obronią !!!

Reo
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:26

Obawiam się że to jest nieopłacalne już od jakichś 20 lat. Rosji po prostu na to nie stać finansowo, to takie proste. Za głupi Krym z którego zachód i tak nie miał żadnego pożytku, Rosja nie może się doprosić zdjęcia sankcji które ciągną im rubla na dno bez przerwy od 7 lat. Wszyscy wokół rezygnują z ruskich węglowodorów, do tego opóźnienie Nord Stream 2, odłączenie państw bałtyckich od BRELL. Najlepsza jest Turcja która zbudowała z Rosją Turkish Stream, po czym w całości przestawiła się na import z bratniego Azerbejdżanu. Rosja traci miliardy petrodolarów których nie ma co zastąpić dzięki przestarzałej i niewydolnej gospodarce do której sami zresztą doprowadzili

ralf de fog
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:37

Ta gospodarka już nie jest taka przestarzała i jednorodna. Wskaźniki różnorodności biznesu oraz rolnictwa zwiększają się co roku.

gegroza
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:21

Ale Ruskim kompletnie nie opłaca się atakować Polski. Co by mieli zyskać ? I tak zabrali wszystko co chcieli

Big Jim
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:15

Nie tylko Polski, ale ogólnie NATO i UE... Przecież to oznaczałoby wstrzymanie jakiegokolwiek handlu z Europą oraz eksportu gazu i ropy.

olo
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:45

Moim zdaniem, aby się nie opłacało Rosjanom ruszać na wojenkę, oprócz tego co mamy lub mamy mieć, jak najszybciej pozyskać : 1) 2 dodatkowe dywizjony nadbrzeżne, 2) Ottokar-Brzoza - 60 niszczycieli czołgów, 3) NAREW - na licencji, produkowane w kraju w jak największych ilościach, 4) amunicja krążąca - produkowane w kraju na masową skalę. Tylko

taka prawda
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:34

Wyłącznie posiadanie broni atomowej na odpowiednich nośnikach i w razie czego anihilacja z 5 głównych rosyjskich miast - patrz KRLD wobec USiA.

nie ma za co
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:03

to jest takie zabawne. parę stron tekstu a jesteśmy na takim poziomie gotowości, że wystarczy batalion, powtarzam: batalion razwiedki i 3 godziny czasu. przez nikogo nie niepokojony dojedzie do Warszawy w dowolny punkt. a nasze dzielne szweje dowiedzą się o tym przeglądając internet w swoich telefonach po tym jak ludzie to sfilmują.

droma
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:45

na azjatyckiego bandyte z rosji-kaput tylko jednośc zachodu i stanowczość , chcemy pokoju i sa do tego warunki ale w razie napaści atak ze wszystkich luf i atom też ,bo jak mamy żyć jako niewolnicy to wolimy zginąć eto wsio ...

sża
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:37

To wszystko prawda! Rosja w coraz bardziej agresywny sposób zbliża się do baz NATO.

Milton
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:22

Agresor wszystkie te systemy możne pokonać i osiągnąć swój cel ostateczny. Meta zabezpieczeniem czyniącym agresje nieopłacalna jest broń palna w każdym domu jak to ma miejsce np w USA czy Szwajcarii. Nie da się okupować 38 milionowego kraju w którym jest 15-20 mln sztuk broni w rękach obywateli.

pomz
poniedziałek, 22 marca 2021, 20:01

Ocknij sie... Karabin i pistolet ( do tego tylko taki ktory nie jest w ewidencji sluzb, bo te legalne z chwila godziny W zostana skonfiskowane, cofniete pozwolenia-np Stan wojenny) uchronic moga przed zlodziejami, zulami itp mentami, zapomniej ze cos wskoraja w starciu z regularna armia uzbrojona w czolgi, artylerie, drony...

Jack
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:42

Parę pokazówek w TV pt atak z drona na nic się nie spodziewjących ludzi (pokazanie besensowności oporu) i ludzie sami broń oddadzą. To nie jest XXw. Broń w domch to dobre dla dzieci. Teraz musiałbyś mieć w domu arsenał drona uderzeniowego i stację WRE na wszelki wypadek.

Nonsens
poniedziałek, 22 marca 2021, 18:43

Bzdura. Chyba tylko tacy bohaterscy "patrioci" jak ty by oddali. Przed rosyjskim rzeźnikiem broni tylko powszechna własna broń. Patrz Afganistan, Czeczenia czy opór właśnie Ukrainy.

Klopotek
wtorek, 23 marca 2021, 01:24

Oj bajki opowiadasz

Eee tam
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:32

To byś się zdziwił w Iraku Saddama Husajna broń miał w domu każdy kto chciał a i tak jego siepacze wywlekali z domów każdego co chcieli i robili z nim co chcieli najczęściej zresztą zabijając jak im który podpadł. Tyle im ta broń pomogła co umarłemu kadzidło.

Robert
wtorek, 23 marca 2021, 03:57

Nie kłam o powszechnym dostępie do broni w Iraku za rządów Saddama...

erSatz
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:21

Ale to żaden argument przeciwko posiadaniu broni. Natomiast faktem jest, że bezbronnych pokonuje się łatwiej niż przygotowanych do obrony, patrz Faludża. Ludzie, którzy posiadają broń, zazwyczaj potrafią się organizować, są obyci z hukiem, mniej ich przeraża. To więc ludzie, których trudniej zastraszyć. Poza tym ludzie ci zazwyczaja doskonale wiedzą, że w razie "W" oni pierwsi pójdą do dołów z wapnem, bo nie ma co liczyć na to iż uda się łatwo zniszczyć rejestry po które sięgnie okupant. Tak więc lepiej, żeby broń miał ogół obywateli, a nie pojedyncze osoby. Z jakiegoś dziwnego powodu tak postępuje Szwajcaria, dziwny kraj bez wielkiego przemysłu, kilka banków i czekolada. I nawet akwarelista nie chciał ich zająć.

MAZU
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:15

1. Powszechna Obrona Cywilno-Wojskowa (OCW) 2. Powszechny dostęp do broni palnej 3. Polski satelitarny system rozpoznania – minimum 100 satelitów 4. Polskie pociski rakietowe – minimum 100.000 sztuk 5. Powszechna dronizacja – minimum 100 000 sztuk Koszt (roczny) takiego rozwiązania to 1% PKB M

riba
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:38

Podobny tekst można było napisać np 20 lat temu, i.... można bèdzie za 20 lat

Alfret
poniedziałek, 22 marca 2021, 06:05

Nie chce byc upierdliwy, ale w czasie II wojny swiatowej na tym kierunku operowalo ok. 200 dywizji liniowych. Wtedy udalo sie Stalinowi zajac wschodnia czesc Niemiec. Uwazam, ze te 12 dywizji nie stanowi potencjalu do zajecia Europy! No chyba, ze beda im torowac droge taktycznymi uderzeniami jadrowymi. Niestety w takiej atmosferze to te jednostki beda z czasem zbiorowiskiem chodzacych trupow. Oczywiscie zachodni okreg wojskowy Rosji moze zagrozic panstwom sasiadujacym od polnocy, az po pepowine M. Czarnego. Na tym odcinku znajduje sie Polska i raczej 3 czy 4 dywizje nie stanowia potencjalu konfrontacyjnego! Jedynym pocieszeniem jest fakt, ze akurat Polska nie stanowi najslabszego ogniwa, pomimo archaicznych srodkow technicznych. W teorii dzialania dotkna slabsze kraje. Z drugiej strony, podobno w Kanadzie rzadza komunisci i czy czasami nie sa to dzialania zastepcze? Raczej w obecnej sytuacji dzialania Rosji beda skupialy sie na malych odcinkach terenu, nie licze na ich rozciagniecie, poniewaz musieliby doprowadzic do uzytku te 100tys. sprzetu wojskowego zalegajacego w lasach, a na to potrzeba czasu i srodkow, nie wspomne o ludziach jako wsad do munduru i tych wszelkich pojazdow. Zajecie terenu wymaga uzycia znacznych sil do ich kontroli.

Big Jim
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:31

Komuniści rządzą nie tylko w Kanadzie, ale również w UE. Na dodatek ostatnio zdobyli władzę w USA.

Jack
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:46

Kanadzie nie da się pomóc. Oni sami się zaorywują. Z resztą my też, tylko na razie w mniejszym stopniu. Na razie weszła u nas ustawa "mieszkanie za pomówienie" jak w Hiszpanii w 2006. Sami się zaorywujemy.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 22 marca 2021, 03:59

Rosja nie ćwiczy corocznie wojnę z całym NATO, lecz z Polską i pacyfikacje krajów nadbałtyckich. Rosja się nie liczy z krajami z malutkim PKB i małą garnizonową armią, jak Polska. Kraje chowające się za Polską jak Niemcy czy Czechy zupełnie nie są przygotowane na wojnę obronną z Rosjanami na swoim własnym terytorium. Dopiero Francja ma znaczący potencjał wojskowy, lecz ze wsparciem UK będzie pewnie się jeno bronić. Rosja tylko czyha, by USA zostały zaangażowane ponownie w jakaś wojenną krucjatę na Bliskim Wschodzie/Azji, którą z powodów gospodarczych nie mogą pozwolić sobie przegrać. ---------- Dobra Zmiana obiecała uprzemysłowienie Polski i parokrotne zwiększenie PKB Polski. To program gospodarczy PiS i Zjednoczonej Prawicy: dokonać cudu gospodarczego i zwiększyć WP. 6 lat mija i jak się okazuje premier Morawiecki to wszystko zaorał swoim Planem Morawieckiego. Co w takiej sytuacji można zrobić? Ależ można! Niedemokratycznie co prawda, lecz można. Na wzór południowo-koreańskiego generała Park Chung-hee. WP może dokonać zamachu stanu w Polsce jak to zrobiono w Korei Południowej (też sojusznik USA). Sam Piłsudski nawet to raz zrobił. WP może przeprowadzić cud gospodarczy w Polsce w miejsce Dobrej Zmiany. Po 20 latach to nie Rosja będzie zagrożeniem dla Polski. To Polska będzie nim dla Rosji. Siłą wojska i nowoczesnością w całości produkowanej w Polsce polskiej broni. Na wzór Korei Południowej. Po tych 20 latach Polska na wzór Korei Południowej ponownie winna wrócić do władzy demokratycznej, aby psów nie wieszano na WP.

Klopotek
wtorek, 23 marca 2021, 01:28

Większych bredni nie czytałem, no może oprócz tych że broń w prywatnym rękach powstrzyma agresję militarną

Piotr ze Szwecji
wtorek, 23 marca 2021, 10:10

Etatysta się odezwał, że tego nie uczono go w szkole. Cud nad rzeką Han czy system obronny Izraela i Szwajcarii, panowie i panie Polacy, to według tego chłopa pańszczyźnianego oderwanego od pługa carskim granatem to same brednie. Problem ma tylko ten malutki wiejski intelekt z tymi bredniami, że te brednie są funkcjonalne i byle polski pan by je w Polsce zrealizował, gdyby po 1918 roku w Polsce była nadal demokracja szlachecka, a nie te napoleońskie kuriozum republiki po Księstwie Warszawskim.

SAS
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:23

Poziom większości generałów jest jeszcze

aSADASDSFSD
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:00

Odleciałeś, wzrost gospodarczy wynika z ciężkiej pracy wszystkich obywateli, a nie z dyktatury. Koreańczycy po prostu ciężko pracują. Obecnie na przykład wiele państw Azji ma lepszy system edukacji niż zachód. Szkoły tam są bardzo wymagające, gdy tymczasem na zachodzie jest moda na luzowanie i obniżanie poziomu.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 22 marca 2021, 21:35

Najwyraźniej generał Park Chung-hee nie słuchał opinii ludzi jak ty. Pod dyktaturą i ze sterowaniem swojego własnego sztabu dowodzenia po prostu przeprowadził gwałtowny wzrost gospodarczy w Korei Południowej. System edukacyjny zrobiono później. Koreańczycy są dziś bardzo dumni, że to oni wszystko sami osiągnęli, a nie żadne inwestycje cudzoziemskich inwestorów. Co Zachodu, to chyba wszyscy wiemy co za pasożyt żeruje na polskiej gospodarce. Nic dobrego z Zachodu (jak i ze Wschodu) do Polski nie przychodziło i nadal nie przychodzi. Najlepsze było zawsze to co było nasze własne, lecz wiele nam dziś z tego nie pozostawili okupanci i zaborcy.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:14

Doprawdy?? To dla twojej wiedzy gen. Park Chung-hee dokonał zamachu stanu w 1961r a w 1963r został zmuszony do ustapienia i oddania władzy cywilom. I jak widać słuchał ludzi bo zamach odbył się przy olbrzymim poparciu społęczństwa, tak duzym że potem był w wyborach powszechnych wybierany na prezydenta i nie było tam nacisków wojska.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 23 marca 2021, 21:41

Zamach jednak trwał 2 lata, nim powrócono do semi-demokracji pod wodzą generała oczywiście. Władzy nie oddano cywilom. Naciski były nie tylko wojska, lecz głównie antykomunistycznej policji i wywiadu zresztą. W 1972 prezydent generał Park Chung-hee też wprowadził stan wojenny, który trwał do 1979, kiedy zastrzelił go przyjaciel, który był szefem wywiadu koreańskiego. Czemu wprowadził stan wojenny? Popularności Park Chung-hee zabrakło wśród Koreańczyków. Czyli to co opisujesz "oddał władzę cywilom" to była też dyktatura w dużej części i to pod jego osobistym przywództwem.

Polanski
czwartek, 25 marca 2021, 14:04

W roku 1973 lub 74 Dochód narodowy na mieszkańca zrównał się w Korei Południowej z dochodem w Korei Północnej. Fajne,co?

Falcon
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:35

Zgadza się Morawiecki zaorał ale złodzieji okradajacych ten kraj i podniósł dobrobyt Polaków na niespotykany dotąd poziom. Wzrost PKB naszego kraju jest jednym z największych w EU a nasze bezrobocie stało się najmniejszym w EU. Finansowanie armii jest na jednym z najwyższych z poziomów w NATO i stałe rośnie. Taka jest rzeczywistość. Reszta to szum dezinformacyjny.

AntyPiS
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:55

Powtarzanie kłamstw nie czyni ich prawdą...

Alfret
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:01

Dziwne, ja jak na razie zauwazam jedynie zwiekszona inflacje na niespotykana skale. Otoz dobrobyt nie bierze sie z drukowania banknotow, bo te sa jedynie papierem - rodzajem umowy. Najprawdopodobniej Koreanczycy i Chinczycy to rozumieja w przeciwienstwie do wielu innych krajow. Swego czasu to w Japonii rozwinal sie syndrom pracoholizmu. Tam tez stwierdzono to jako przypadek kliniczny. Rozwoj to powiazanie gospodarki, potencjalu ludzkiego, surowcow, intelektu i przepisu na sukces! Nie ma dobrobytu po taniosci, jak to mialo miejsce za czasow Urbana: ..."Rzad sam sie wyzywi...". Wszyscy, ktorzy upatruja dobrobytu w drukowaniu pieniedzy, jako wskaznika dobrobytu sa zwyklymi hochsztaplerami.

say69mat
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:21

??? Hmmm .... jaki Pańskim zdaniem był wpływ zamachu majowego i przejęcia władzy politycznej w Polsce przez juntę wojskową. Na zdolność II Rzeczypospolitej do realizacji skutecznej polityki obronnej oraz skutecznego oporu i obrony terytorium przed agresją Rzeszy??? Jedyny efekt pozytywny to wychowanie patriotycznej młodzieży, która uzbrojona jedynie w patriotyzm stanęła do obrony ojczyzny ... dusz. Niejednokrotnie za swoją postawę płacąc młodym, nastoletnim życiem.

Alfret
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:15

Ja bym zaczal od: 1) PKB Rzeszy bylo 5 krotnie wieksze od PKB Rzeczpospolitej. 2) Na rdzennych terenach III Rzeszy dzialania zbrojne mialy miejsce dopiero w 1945r! 3) Caly przemysl cesarstwa Niemiec byl nietkniety i mogl rozwijac potencjal przy finansowej pomocy Francji (pozyczki) oraz USA (technologie linii produkcyjnych motoryzacyjnych koncernow, ktore do 1941r. pracowaly legalnie na rzecz Hitlera). Sila rzeczy zapoznienia cywilizacyjne Rzeczpospolitej nalezaloby upatrywac juz od Potopu szwedzkiego, kiedy Szwedzi zabili 4 miliony Polakow (z 11 milionow zyjacych w owczesnym czasie). Pozniejsze wojny i zabory dokonaly kompletnego rozbicia potencjalu I Rzeczpospolitej. 4) Uwazam, ze upatrywanie slabosci II Rzeczpospolitej w konkretnych wyborach poszczegolnych ludzi to niewlasciwe rozpoznanie tematu. Glownie byly to przyczyny przynajmiej 4 poprzednich stuleci. Nawet w latach czterdziestych XXw. II Rzeczpospolita nie bylaby w stanie osiagnac potencjalu Niemiec czy Sovietow. Co najwyzej uzbrojenie 37mm przestaloby byc skuteczne. Dodam jeszcze, ze znaczny procent budzetu Rzeczpospolitej bylo przeznaczanych na armie i uzbrojenie. Przez dluzszy okres bylo to nie do utrzymania, szczegolnie przy powiazaniu zlotowki ze zlotem.

say69mat
wtorek, 23 marca 2021, 09:23

Jakim cudem, amerykańska pomoc finansowa i technologiczna trafiła do Rep. Weimarskiej i Rzeszy, a nie do Polski??? Jakim to cudem bezapelacyjna wiktoria militarna w Bitwie Warszawskiej nie przełożyła się na sukces międzynarodowy naszego kraju??? Jakim to cudem Polska - pomimo hekatomby ofiar - nie stała się krajem wiodącym antybolszewickiej krucjaty w Europie??? Tym samym beneficjentem wsparcia finansowego i technologicznego USA???

wert
środa, 24 marca 2021, 17:11

i niemcy, i sowieci byli budowani przez kapitał USA. My byliśmy za mali min dzięki endecji która narzuciła Traktat Ryski. Sprawdź otoczenie i doradców rooswelta, jego "poglądy" a zrozumiesz

Extern
środa, 24 marca 2021, 14:05

Dobre pytania bez niestety żadnej odpowiedzi. Też niestety tego nie rozumiem dlaczego USA nas nigdy realnie nie wspierały mimo że generalnie zawsze byliśmy wpatrzeni w ten kraj jak w obrazek. Pewno z jakiś powodów nie widzą we wzmacnianiu nas żadnego dla nich interesu.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:20

Alfret daruj sobie.ok. Po pierwsze to ZSRS wspomagał jak mógł Niemcy do 1941r dostarczając im wszystko co tylko chciał Hitler. Po drugie to ze GM był właścicielem Opla nic nie zmieniało, zakłady były w Niemczech i tam produkowały a po wybuchu wojny właściciel nie miał żadnego wpływu na ich działanie. Co do sytuacjiPolski w okresie międzywojennym to niestety muszę się zgodzić.

Roman
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:41

Dlatego aby obniżyć prawdopodobieństwo ataku Rosji na Polskę trzeba: 1/ Wyrzucić z polskiej armii wszystkich trepów ukształtowanych przez PRL wraz z ich POmiotami. 2/Zlikwidować agenturalne partie takie jak PO, SLD, PSL. 4/Zlikwidować agenturalne fundacje takie jak Fundacja Batorego i Adenauera. 5/Zlikwidować antypolskie media , przede wszystkim GW i TVN. 6/ Wyrzucić z instytucji państwa wszystkich judeobolszewików i ich dzieci, wszystkich folksdojczy i ich dzieci oraz matrioszki POdrzucone nam przez Stalina po przeszkoleniu w Riazaniu i Kujbyszewie. 7/ Przywrócić pobór i przeznaczyć na wojsko 5% BKB!

AntyPiS
poniedziałek, 22 marca 2021, 17:02

2/3 narodu myśli inaczej niż ty. Rozumiem, że chciałbyś nas wymordować? Czy uważasz, że wystarczy nam odebrać majątki i wyrzucić nas z kraju (tak na marginesie, uważasz że jakiś kraj przyjmie 20 milionów emigrantów z Polski?)? Swoją drogą jesteś pewny, że wojna domowa, na którą masz ochotę, to najlepsze rozwiązanie dla Polski?

Extern
środa, 24 marca 2021, 15:10

Odnoszę wrażenie że po drugiej stronie tego frontu Polsko-Polskiego jest co najmniej podobne nastawienie. Liberalna część społeczeństwa też nie może jakoś pogodzić się z faktem że jednak istnieją w Polsce ludzie o konserwatywnych poglądach i że stanowią co najmniej połowę głosujących. I zupełnie analogicznie jak konserwatyści, odmawiają tej drugiej stronie prawa do posiadania jakiejkolwiek racji. Nie ma więc żadnej niestety platformy do wzajemnego porozumienia.

AntyPiS
czwartek, 25 marca 2021, 14:43

Wbrew pozorom też mam konserwatywne poglądy, ale to nie ma znaczenia. Uważam, że obie strony są siebie warte i bardzo się nie różnią. Mimo różnic, jesteśmy jednak wszyscy Polakami i powinniśmy wszyscy honorować pewne wartości i reguły oraz szanować się nawzajem. Niestety, od pewnego czasu uważam, że aktualna partia rządząca odeszła od tego.

Valdore
wtorek, 23 marca 2021, 09:22

Sądząc po wpisie to raczej jeden z tych z faszystowskiego ONR-u.

Wawiak
wtorek, 23 marca 2021, 00:04

Skąd ty masz te 2/3? Z GW, czy z TVN? Bo innych możliwości nie ma.

bender
wtorek, 23 marca 2021, 12:13

Weź frekwencję wyborczą (ostatnio w Polsce w okolicach 70%), przemnóż przez głosy oddane na PiS (jakieś 40%) a otrzymasz wynik poniżej 1/3 narodu.

gjhb nkj
wtorek, 23 marca 2021, 18:02

Co nie znaczy, że głosowaliby za pozostałymi.

AntyPiS
wtorek, 23 marca 2021, 10:02

Z wyników wyborów? Uwierz, że 100% osób popierających partię rządząca chodzi na wybory. Wśród wszystkich nie głosujących na nich lub nie chodzących na wybory mają wyłącznie przeciwników. Pomijam już fakt, że w swoim otoczeniu w zasadzie nie mam osób popierających to co się dzieje.

Polanski
czwartek, 25 marca 2021, 14:16

Niepotrzebnie się tak podniecasz. Ci co nie chodzą na wybory są zadowoleni z obrotu sytuacji. Jest im dobrze. Nikt nie może twierdzić, że zagłosowaliby przeciwko rządzącym. A z jakiej racji? Po zmianie władzy to samo mogą powiedzieć i mówią ci co będą w opozycji.

say69mat
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:13

... I następnie z sarmackim wdziękiem popełnić kolejne narodowe 'seppuku'. Mając w pamięci, że po internowaniu jednostek żydowskich w Jabłonnie to 'prawdziwki' były całkowicie odpowiedzialne za przebieg pokojowych rokowań z bolszewikami w 1920 roku. Efekt ... Stalin potrzebował 19 lat, aby - pospołu z Hitlerem - przygotować krwawy rewanż na bohaterach Bitwy Warszawskiej.

asdf
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:43

zostawic tylko takich ktorzy salutuja Misiewiczom? w 1939r kiedy w WP byli tylko legionisci pozbyli sie "zaborczych generalow" kompetencje legionistow i to jak wspaniale przygotowali armie pokazala tragedia wrzesniowa.

Chiny górą
poniedziałek, 22 marca 2021, 22:25

Żadnych zaborczych generałów się nie pozbywano ani nie pozbyto. II RP jest przykładem wykorzystania kadry ze wszystkich zaborów. Skąd to wziołeś? Z PRL?

Chiny górą
wtorek, 23 marca 2021, 13:33

ma być "wziąłeś" oczywiście.

bender
wtorek, 23 marca 2021, 12:19

Po przewrocie Piłsudskiego oficerowie nie popierający Sanacji poszli w odstawkę, vide Sikorski. Uciszanie opozycji i jedynie słuszna narracja Sanacji nie wyszły nam na zdrowie.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 24 marca 2021, 18:55

Może warto sobie uświadomić, że Sikorski aniołem nie był. Poza tym słyszałeś może coś o Ośrodku Oficerskim w Cerizay albo o wyspie węży?

Jan z Krakowa
środa, 24 marca 2021, 12:35

Zamach majowy był w interesie narodowym. Trudno, żeby oficerowie nie popierający rządów realizujących cele zamachu majowego nie poszli w odstawkę. Nie ma takiego kraju, żeby ludzie nie to, że nielojalni, ale wprost spiskujący z Francją jak wtedy Sikorski we Lwowie nie byli odsuwani od władzy. Jaka była ta opozycja przeciwko Panu Marszałkowi i Jego ludziom, nazywanych niekiedy, szczególnie w PRL i ZSRS, właśnie Sanacją.? Podoba Ci się KPP, a może OUN jako ta opozycja ? Bo ND i np. Korfanty Ci się raczej nie podoba.

AntyPiS
wtorek, 23 marca 2021, 10:07

To o czym mówisz obowiązywało do przewrotu majowego. Wymień proszę wysokich dowódców z kręgu niepiłsudczyków z 1939.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 23 marca 2021, 18:18

A jakie ma znaczenie krąg? Stanisław Maczek, Tadeusz Kutrzeba, Juliusz Rómmel, czy Józef Unrug to oficerowie, którzy swoją karierę zaczynali w różnych armiach. Jakoś nikt ich nie wyrzucił mimo tego.

Big Jim
poniedziałek, 22 marca 2021, 01:42

Bzdury na kiju! Putinowska Roska nigdy nie zaryzykuje klasycznej wojny z NATO i UE, boi zwyczajnie nie jest im to do niczego potrzebne.

JacekK
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:43

Tak samo mówiono o Hitlerze. Wojna jest niemożliwa bo tak silne są powiązania gospodarcze w Europie i zbieżne wspólne interesy. Poza tym wyobrażanie sobie nowego potencjalnego konfliktu na podstawie poprzedniej wojny totalnej jest bez sensu. Rosja nie musi wysyłać dywizji aż do Portugalii i okupować wszystkich krajów. Wystarczy, że uderzy punktowo w Środkową Europę, zagrozi ośrodkom władzy zachodniej, wzmocni wszelkie ruchy odśrodkowe w UE, zainicjuje protesty i rewolucje społeczne (np rzekome pobicia muzułmanów, gwałty na muzułmankach przez "białą" policję itd itp) skorumpuje polityków, zaoferuje korzystniejsze dostawy dla jednych i mniej korzystne dla drugich i uzyska wpływy polityczne, takie jakie będzie chciała. Rosji zależy aby żadna decyzja zapadająca w sprawach, które oni uważają za ważne dla siebie, w tym wszystko co dotyczy tzw bliskiej zagranicy, nie mogło być podjęte bez ich zgody. Tak, że żyjesz w stanie dziecinnej naiwności. Aż dziwne, że w Polsce, przy naszym doświadczeniu, takie opinie są możliwe. Tak się realnie może wydarzyć w razie osłabienia spójności NATO i narastaniu problemów wewnętrznych grożących rozpadem FR.

Eee tam
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:34

Jeszcze w lipcu 1914 wszyscy poważni europejscy analitycy zgodnie twierdzili że generalny konflikt w Europie nie ma żadnej szansy na urzeczywistnienie . Co było później wiemy,

dsdsadsafsdfsd
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:10

Widzisz, tak naprawdę plany są łatwe do odgadnięcia, na pierwszy krok brane są kraje gdzie niema rurociągów gazowych, czyli Ukraina, Polska, Kraje Bałtyckie. Potem zmiana sojuszy i ewentualnie ponowne przekładanie rurociągów.

Myk
niedziela, 21 marca 2021, 23:09

Jak Rus wejdzie do Polski, to stracimy dostęp do morza. Rozwalą na tym kierunku wszystko, co stanie na im drodze nie używając broni ABC. Najpierw jednak, politycznie zablokują możliwość udzielenia nam pomocy przez inne kraje NATO (nie będzie jedności wewnątrz NATO).

zniesmaczony
niedziela, 21 marca 2021, 21:10

PSP wykończyła OC

Heler
niedziela, 21 marca 2021, 20:44

Jesteśmy w takim położeniu geograficznym że powinniśmy mieć atomowy parasol. Bez tego ani rusz...

DDR
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:23

Po wyborach w Niemczech koalicja rządząca Zieloni SPD Komuniści wyprowadzi Niemcy z Nuclear Sharing więc będzie okazja wejść na ich miejsce

de łiczer
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:51

Niestety, ani naszym przeciwnikom, ani sojusznikom nie będzie to na rękę, zresztą, może to i dobrze - nasi politycy nie dorośli do "zabawek" takiego kalibru. To jakby dać brzytwę małpie...

Defence
niedziela, 21 marca 2021, 20:37

Kilka atomówek na dobrych pociskach manewrujacych i po sprawie...

bb
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:43

JASSM ER na Moskwę wystarczy z Białegostoku

riba
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:36

Czyli po nas - pół europy wreszcie rozwiąże "problem".

abedader
poniedziałek, 22 marca 2021, 07:07

To że rozważamy walkę z Rosją jedynie środkami militarnymi to już nas stawia w niekorzystnym położeniu bo w tym zakresie zawsze będziemy od nich słabsi.Jeżeli mamy małe szanse w zakresie działań kinetycznych to musimy znaleźć inne metody walki takie w których co najmniej zrównoważony szanse.Dlaczego omawiając sposoby zapobiezenia agresji Rosjan tak mało mówimy o PsyOps i działaniach w cyberprzestrzeni.Jeżeli w odpowiedzi na rosyjską agresję militarną będziemy w stanie nekac infrastrukturę krytyczna na ich terenie zakłócająC i destabilizujac życie społeczne i gospodarcze to ich społeczeństwo samo zacznie się zastanawiać co z nas za mocarstwo jak siedzimy w nieogrzewanych domach bez prądu i gazu w szpitalach nie działa aparatura medyczna i niszczone są sieci przesylowe.Wobec takich faktów nawet kremlowska propaganda będzie miała problem.Podsumowując.Jeżeli twierdzi się powszechnie ze współczesny konflikt zbrojny toczy się wśród społeczeństw to trzeba to przenieść ze swojego na terytorium wroga i tam go rozsiac żeby Rosjanie sami zwatpili czy są sprawcami czy ofiarami agresji.Przeniesienie konfliktu jest istotą obrony przed nim.Straty ma ponosić agresor.Im większe tym wieksza obawa utraty społecznego poparcia a tego władza prowadząca wojnę bardzo się obawia.Jak pamiętam miało to duży wpływ na decyzję i wycofaniu AC z Afganistanu.

Jack
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:56

To prawda, Polska (Rzeczpospolita) wygrywała z Moskwą nie wtedy gry była silna, tylko gdy Rosja była słaba.

Jan z Krakowa
poniedziałek, 22 marca 2021, 22:28

Absurd. I RP gdy była silna to wygrywała także z silną Rosją.

sjm
środa, 31 marca 2021, 19:37

I RP od czasu kiedy Księstwo Moskiewskie się wyzwoliło z niewoli tatarskiej zmniejszała się od wschodu, aż w końcu zniknęła.

Ed
niedziela, 21 marca 2021, 23:44

...zastanawiające jest że decydenci doskonale wiedzą że powstrzymanie dzikich ze wschodu wymaga od nas bezwzględnie posiadania od 200 do 400 rakiet z głowicami termojądrowymi i nic w tym kierunku nie robią. No chyba że...

abenader
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:24

Przecież i tak ich dysponentami i decydentami co do ich użycia nie byliby Polacy.One byłyby tylko u nas rozmieszczone co stanowiloby z Polski cel uderzeń ofertowych.Dlaczego 30 lat pozakonczeniu zimnej wojny tak wielu ludzi myśli wciąż kategoriami MAD-u? Dlaczego pielegnujemy w naszej mentalnosci etos śmierci ze Ojczyznę zamiast rozwijać instynkt i metody zabijania naszych wrogów .Tak żeby trzymali się od nas z daleka i stracili wszelką ochotę na agresję wiedząc np.że jesteśmy zdolni odpowiedzieć na nią np.zamachami na wybrane cele na ich terenie.Nękanie akcjami typu "hit nad run" zamiast gromadzenia sił i środków które i tak Rosjan nie powstrzymaja

>JA<
niedziela, 21 marca 2021, 20:34

Decyzje w obronności podejmują politycy którzy są od dłuższego czasu są zależni od obcych mocarstw. Nic z waszych rozważań nie będzie. Polska tylko i wyłącznie może wyjść z tego wszystkiego bez szwanku za sprawą szczęśliwych i nieprzewidywalnych przez nikogo okoliczności.

Jack
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:23

Dokładnie. Bawią mnie rozważania tutaj co Polska powinna. Ile i czego powinna mieć/kupić i tym poobne przemyślenia.

BadaczNetu
niedziela, 21 marca 2021, 20:34

Wydaje mi się że jednak większe szanse na wizytę "zielonych ludzików" ma obecnie Estonia i Łotwa. Tam jest bliżej z Rosji i spora mniejszość Rosyjska, więc Putin może zagrać na "ochronę mniejszości Rosyjskiej", podobnie jak na Krymie. To że większość Estońskich Rosjan, wolałaby uciec do piekła niż wrócić do Rosji nie ma oczywiście większego znaczenia.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 23 marca 2021, 10:31

Masz rację. Na dziś to największe zagrożenie. Nikt nie czyni nic. Ani Polska ani NATO. USA wycofuje się z Europy. W Polsce też nie lepiej. Dobra Zmiana zamiata już przez 6 lat Kruka, Wisłę i Narew pod dywan. Funduje tylko 1 część Wisły, którą dogadał były minister Macierewicz. Zakup F-35 bez realizacji choć Narwi i Wisły jest wysoce problematyczny. Miecznik to polityczne zamówienie. Ta Dobra Zmiana nie pilnuje interesu Polski w ogóle. Acz ostawmy tą naszą nieszczęsną ojcowiznę pomiataną przez pańszczyźnianych w następny zaułek historii. Gdyby skutecznie odstraszyć Rosję od zakusów w krajach Bałtyckich (a mogła by to zrobić sama Polska bez NATO) to następny punkt zapalny jest w Arktyce na tej nieszczęsnej wyspie na której Norwedzy sami zrezygnowali ze swojej obecności wojskowej. Svalbard? Rosjanie bardzo inwestują w Armię Arktyczną, obok Okręgu Zachodniego. To tam naukowcy rosyjscy zbierają dane o szelfie kontynentalnym. Chodzi o ropę i gaz oczywiście. Rosja sprzedaje je także do Chin. A jakie kraje leżą Rosji po drodze do Norwegii? Finlandia i Szwecja. Teraz ktoś przeczyta ostatnią wersję Białej Księgi prezydenta Dudy o sojuszach Polski w regionie Europy Północnej poza parasolem ochronnym NATO. Dreszczyk grozy?

Burp.
niedziela, 21 marca 2021, 20:04

Hmm, można tak zadłużyć państwo, aby nikomu nie opłacało się go atakować...

fifi
niedziela, 21 marca 2021, 20:44

Miszczu :) :) !!Ten zegar Balcerowicza jeszcze tyka?Można drugi taki zainstalować w Moskwie ,na dachu naszej ambasady, tak żeby go było widać z okien Kremla.Stara strategia,zagrożone zwierzątko udajace trupa.Finansowego.

Maciek
niedziela, 21 marca 2021, 19:40

Plany, plany, plany. A tak naprawdę najważniejszym czynnikiem może być gotowość społeczeństwa do obrony, a co się z tym wiąże do nieuchronnych wyrzeczeń i ofiar. Jakoś nic się nie mówi o możliwych planach strategicznych na wypadek ruskiego ataku. A przecież wiadomo, że sowieci zaatakują nie tylko sławetny przesmyk suwalski (łatwy zresztą do obrony). Oni pójdą wprost na Warszawę, Gdańsk z obszaru Białorusi. Von Manstein w swoich wspomnieniach jako główną przyczynę szybkiej porażki WP we wrześniu wskazał liniowe rozmieszczenie wojsk wzdłuż granic i chęć obrony wszystkiego. Miał rację. Wszyscy to wiedzą, włącznie z naszymi głównymi decydentami. Dlatego teraz przynajmniej wariantowi plan zakłada działania opóźniające i zatrzymanie sowieta na linii Wisły. Poczekajta aż to dotrze do świadomości tych paru milionów ludzi, którzy mają się znaleźć za ruskimi liniami...

Extern
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:58

Zostawienie połowy Polski bez obrony to już klęska na samym początku. Po pierwsze od razu zdradzamy Bałtów, czyli pokazujemy że artykuł 5 mamy w nosie, a jednocześnie domagamy się jego przestrzegania od innych wobec nas. W dodatku co zrobimy jak się okaże że Rosjanom tylko o Pribałtykę i o dojście do linii Wisły tak na prawdę chodziło? W końcu ich propaganda, również obecna na tym forum, nieoficjalnie twierdzi że "chodzi im tylko o ziemie uważane przez nich za ich strefę wpływu i nigdy nie zajęli ziem rdzennie Piastowskich". Jak niby po oddaniu wschodniej Polski, przekonasz zachodnich sojuszników by ją dla nas odbili?

Wojtek35
niedziela, 21 marca 2021, 23:17

18 dywizja z Siedlec ma bronić Polski wschodniej. Wiadomo, że i tak nas nie obronią ale właśnie nie będzie tak, że w razie wojny policjanci i wojsko uciekną za Wisłę. Winnym przyszłej klęski jest oczywiście wymiar niesprawiedliwości, który jak narazie doprowadził do upadku moralnego i katastrofy demograficznej. Ale szansa na to, że w razie wojny to oni poniosą największą karę jest spora bo prędzej przykują się łańcuchami do swoich pałaców i stanowisk i będą próbowali układać się z Rosją niż je zostawią. Ale z drugiej strony karę za to lub za dezercję wymierzy im polskie państwo z zachodniego brzegu Wisły.

niki
niedziela, 21 marca 2021, 21:06

Sovietów już od ponad 30 lat nie ma. Na szczęście.

Maciek
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:16

Cała elita władzy, która rządzi teraz Rosja to sowieci. Z wychowania i mentalności.

niebójżaby
poniedziałek, 22 marca 2021, 08:35

Ale stan umysłu pozostał. Kiedyś była to ideologia komunistyczna, a teraz jest "święta Rosja", ponownie zresztą.

ed
poniedziałek, 22 marca 2021, 07:10

Powiedz to Putinowi :)

Ivan Onucow
poniedziałek, 22 marca 2021, 04:11

Sa, tylko inaczej sie nazywaja ale mentalnosc ta sama

wert
poniedziałek, 22 marca 2021, 02:34

no popatrz a mentalność i metody działania sowietów cały czas takie same

:)
niedziela, 21 marca 2021, 22:08

Dla niektórych czas się zatrzymał.

zamaskowany Ranger
niedziela, 21 marca 2021, 19:30

Cóż zegar biologiczny biegnie nieubłaganie i Putinowi niedługo stuknie siedemdziesiątka więc jeśli chce zrobić coś spektakularnego to zostało mu kilka lat . Bo chyba w wieku 80 lat nie będzie atakował krajów NATO . A chyba chce się zapisać w historii Rosji jako ten który odbudował jej potęgę z czasów ZSRR i stworzył imperium którego wszyscy będą się bali .

viper
niedziela, 21 marca 2021, 20:00

Równie dobrze po czymś takim mógłby zostać zapamiętamy jako ten, który cofnął Rosję do stanu wyjściowego, tj. granic księstwa włodzimiersko-suzdalskiego z XIV w.

robezpier
poniedziałek, 22 marca 2021, 01:37

Ale taka jest prawda. Jak się poczyta trochę o obecnym kremlowskim władcy, to pozyskanie samego Krymu może mu nie wystarczyć. Oczywiście zaraz po połączeniu doniecka z Krymem drogą lądową i politycznym przejęciu Białorusi. Następnie po zantagonizowaniu krajów UE i NATO łatwo mu przyjdzie.

viper
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:46

Tyle lat nie pożyje. Najpierw musiałby te kraje zaantagonizować, co jest na wiele lat awykonalne, bo Unię ponownie zjednoczyło najlepsze spoiwo jakim jest potężna kasa uzgodniona wspólnie na wyjście z kryzysu po koronawirusie, a kraje NATO działania Putina w Europie Wschodniej, Bliskim Wschodzie i Arktyce. W międzyczasie kryzys w samej Rosji obezwładni to państwo do końca, a dobije je finansowo Zielona Rewolucja w Europie.

BadaczNetu
niedziela, 21 marca 2021, 19:29

Trzeba intensywnie rozwijać współpracę z Chinami. Np. kolejowy hub komunikujący Chiny z Europą będzie dla Chin bardzo wartościowym zasobem (dla nas też). A z Chinami Ruscy nie będą zadzierać.

No skąd
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:42

Widziałeś spotkanie USA-CHINY na Alasce? O czym ty człowieku myślisz. Polityka Bidena to katastrofa. Robi wszystko by połączyć Rosję z Chinami

Skrzypczak's Intellectual Challenge
niedziela, 21 marca 2021, 21:19

A którędy ten pociąg? PiS będzie budował następny tunel? No nie wiem dlaczego Chińczycy kupują od Rosjan samoloty, bo swoje im nie wychodzą. Ale Rosjanie to porządni ludzie, nie chcą im więcej sprzedawać. Polska poważnym graczem w Europie Wschodniej? Powiem tak, staramy się, aby winni spalenia 48 osób w Odessie ponieśli zasłużoną karę.

BadaczNetu
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:27

Pociągi z Chin już jeżdżą przez Kazachstan, Rosję oraz Białoruś do Polski. U nas trzeba przepakowywać kontenery z szerokich na europejskie tory. To daje nam dobry przyczółek do budowy hub-u. Jeśli chodzi o samoloty, to jakieś stare dane. Chiny mają w tej chwili lepsze samoloty od Rosji w każdej kategorii.

Robert
wtorek, 23 marca 2021, 04:05

Pociągi z Chin będą jechać do portu koło Petersburga i dalej kontenery popłyną barkami do portów europejskich. To będzie główna północna linia dostaw

Polanski
czwartek, 25 marca 2021, 14:23

Pociąg na europejskich torach dojedzie bezpośrednio tydzień wcześniej. Kapisci?

viper
niedziela, 21 marca 2021, 20:09

Naprawdę chcesz sprowadzać do Europy jeszcze więcej chińszczyzny w ramach tej "współpracy"? Fakt, Ruscy nie będą z nimi zadzierać, bo już teraz można obserwować ich postępującą wasalizację wobec Chin.

BadaczNetu
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:38

Towary z Chin jeżdżą i będą jeździły w coraz większej ilości, bo Europa zachodnia zwija przemysł, który nie wytrzymuje polityki energetyczno-klimatycznej. Polska jeszcze coś produkuje, ale w dużej części i tak opieramy się na półproduktach z Chin. Pytanie czy te towary będą jechały do nas z Białorusi czy z Niemiec.

viper
poniedziałek, 22 marca 2021, 19:29

Polska jeszcze coś produkuje? Właśnie powstała w niej dzięki wielomiliardowym nakładom największa na świecie fabryka akumulatorów litowo-jonowych, która zaspokoi 60% obecnego i dynamicznie rosnącego zapotrzebowania Europy. Cena akumulatorów do jednego samochodu to kwota rzędu 6-20 tys. euro, gdzie tylko Volkswagen chce w tym roku wyprodukować milion pojazdów elektrycznych, a gigantyczna fabryka pojazdów Tesli ma być za kilka miesięcy otwarta tuż przy polskiej granicy. Tym którzy wspomną o obcym kapitale roześmieje się w nos i przypomnę maksymę Deng Xia Pinga stojącą u podstaw chińskiego sukcesu: "Nieważne czy kot jest czarny czy biały, ważne że łowi myszy". W samych Kobierzycach, gdzie jest zlokalizowana fabryka akumulatorów stworzono 20 tys. miejsc pracy, a bezrobocie spadło z 20 do 1,8%. Kolejna wielomiliardowa inwestycja, szwedzkiej Northvolt powstaje w Gdańsku i mowa jest o kolejnych tego typu w Polsce w ciągu najbliższych lat. To tylko wąski, lecz dynamicznie rosnący obszar produkcji a są też inne, np. AGD, odbiorniki telewizyjne, produkty motoryzacyjne, farmaceutyczne, chemiczne. Półprodukty z Chin? Jakie? Europa chce kupować w Europie.

SOWA
poniedziałek, 22 marca 2021, 21:50

Widzę, że nie pracujesz w firmie produkującej jakiekolwiek dobra. Ilość komponentów z Chin jest ogromna. Oczywiście firmy kupują też w Europie ale tylko po to aby pochwalić się tym w katalogach, a do klienta docelowego dociera produkt wyprodukowany z komponentów chińskich. Zapytaj się gdzie kupuje półprzewodniki Mercedes, BMW... wielu niemieckim firmom nie przeszkadza nawet niska jakość tych półprzewodników.

wtorek, 23 marca 2021, 13:35

Chodzi ci o elementy półprzewod

viper
wtorek, 23 marca 2021, 00:04

Zapytaj lepiej gdzie ten Mercedes produkuje finalnie swoje baterie litowo-jonowe i dlaczego jest to Polska. Ma tu ich swoją wielką fabrykę w Jaworzu, zresztą też tradycyjnych jednostek napędowych (0,5 mln. sztuk rocznie). Liczba komponentów chińskich spadnie po wprowadzeniu europejskiego podatku od śladu węglowego, czyli mówiąc wprost cła na chińskie towary od 2023 r.

SOWA
niedziela, 21 marca 2021, 21:23

Nie będziemy nic sprowadzać z Chin za to będziemy z Niemiec ściągać chińskie towary z napisem made in Germany. Nie będziemy kupować chińskiej elektroniki za to kupimy chińskie produkty z napisem made in USA. Zobacz pandemia trwa rok i cicho sza o przeniesieniu produkcji z Chin do Europy - choćby komponentów do produkcji leków, a to poważny problem... . Kiedy wreszcie Polacy zrozumieją, że własne huby portowe, kolejowe, powietrzne to element kontroli przypływu towarów. Kto dzisiaj kontroluje przepływy towarów, gotówki, kapitału ten rozdaje karty. No ale po co nam to wszystko skoro mamy bogatych sojuszników. Oni oddadzą nam wszystko za darmo.

viper
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:10

Patrząc na to, że Polska coraz więcej produkuje i ma nadwyżkę eksportową w ramach Unii Europejskiej, nie potrzebuje dodatkowej chińskiej konkurencji. Ta w Unii będzie zresztą ograniczana poprzez wprowadzenie podatku od śladu węglowego. W Unii kombinuje się jak napływ chińskich towarów ograniczyć, nie zaś jak tworzyć dla nich kolejne przyczółki.

SOWA
poniedziałek, 22 marca 2021, 21:41

Dlatego cały przemysł samochodowy stoi bo obecnie nie ma półprzewodników z Chin? Dzisiejsze europejskie marki to w większości chińskie składki lub produkcja w Państwie Środka. Nie spodziewałbym się ograniczeń dla chińskiego kapitału. Europejski bankrut potrzebuje żywej gotówki a wiele sektorów jest już w chińskich rękach tylko o tym nie wypada mówić. Podobnie jest w USA gdzie np. kto by pomyślał produkcję trzody chlewnej w USA opanowali Chińczycy. To chyba jedyny kraj zachodu, gdzie szamba wielkości małych jezior buduje się na powierzchni. Mimo protestów ludności. No ale inwestorzy z Chin są ważniejsi niż rodowici Amerykanie. Może doczekamy kolejnej zimnej wojny tym razem z Chinami w roli głównej ale osobiście skłaniałbym się ku wojnie. To znacznie korzystniejsze rozwiązanie dla Pekinu.

>JA<
poniedziałek, 22 marca 2021, 21:02

Za ślad węglowy zapłaci konsument.

viper
wtorek, 23 marca 2021, 00:09

Jeżeli utrzyma to produkcję i to ekologiczną w Europie, to będzie warto.

OptymistaPL
niedziela, 21 marca 2021, 18:14

Jeśli Amerykanie nie będą chcieli wraz z zakupem kolejnych Himarsów przekazać nam produkcji choć GMLRS to nawiązać współpracę z Ukrainą przy ich Grom2!!!! Na co czekamy z zakupem kolejnych FlyEye i Warmate?

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:30

A USA rozesmieje ci sie w nos i przypomna ze Grom-2 podpada pod MTCR:)

Fak sejk
niedziela, 21 marca 2021, 21:26

I po raz kolejny zapytam, co chcesz dać Ukrainie za jej technologie rakietowe?

cjksdfjksdjfl
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:18

Pieniądze

OptymistaPl
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:05

Współfinansowanie

wert
niedziela, 21 marca 2021, 19:33

na lepszy sprzęt? Bo FlyEye potrafią ogłuszyć a Warmate to dziś antyk? O np dronach typu CB3 słyszałeś?

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 19:23

W przypadku Grom2 może i wystarczyłoby finansować. Tylko żadne tam wersje eksportowe. Klient płaci za rozwój, to klient wymaga.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:29

Nie dostałbys żadnych technologii z Grom-2 bo pocisk podpada pod MTCR, mógłbys jedynie kupić gotowe wersje eksportowe i finał.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 23 marca 2021, 18:21

Wystarczy finansować pod warunkiem pełnego dostępu do dokumentacji. Później robić samemu.

OptymistaPl
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:04

Dokładnie tak!!!

OptymistaPL
niedziela, 21 marca 2021, 18:07

Zreformować 16 Dywizję na wzór 18 Dywizji tzn. 3 brygady ale każda po 4 bataliony. W ten sposób można wzmocnić kierunek z Grodna poprzez odtworzenie Brygady Zmechanizowanej w Białymstoku. I tak 16 Dywizja składałaby się z Brygady w Braniewie, Brygady w Giżycku i Brygady w Białymstoku (Brygadę z Bartoszyc podzielić pomiędzy Braniewo i Giżycko). Jednocześnie przenieść Pułki wsparcia czyli Artylerii z Węgorzewa i Przeciwlotniczy z Gołdapu dalej od granicy.

Gość
niedziela, 21 marca 2021, 17:23

Chcesz pokoju szykuj się do wojny. To najlepsza rada.

Eee tam
niedziela, 21 marca 2021, 16:56

Kiuczowa nie Polska a UKRAINA popatrzcie na mapy stamtąd NATO może w 2 dni zająć Wołgograd-Stalingrad odcinając Rosji całe południe a potem w tydzień MOSKWĘ kończąc wojnę.

roj
niedziela, 21 marca 2021, 21:49

Jakie nato, Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia oni maja w 2 dni cos zając, chyba cie po głowie bili.

Eee tam
poniedziałek, 22 marca 2021, 07:35

Zapomniałeś o paru innych krajów NATO a Rosję to już każdy by chętnie wyeliminował z gry bo już z każdym zadarła w tym nawet z Francuzami ostatnio

SOWA
poniedziałek, 22 marca 2021, 21:54

Niestety w NATO liczą się tylko Amerykanie. Niemcy? Jak dojdzie w Europie do większej zadymy to zaczną realizować własną politykę. Chyba, że Amerykanie ich "upomną" ale czy będą mieli takie możliwośći walcząc z Chinami na Pacyfiku i Oceanie Indyjskim?

viper
wtorek, 23 marca 2021, 00:17

Po co Amerykanie mieliby walczyć bezpośrednio z Chinami? Są kraje azjatyckie bardziej zainteresowane powstrzymaniem ekspansji Chin w regionie, którym Stany zawsze mogą sprzedać swoją broń, a najskuteczniejszą metodą walki i tak byłoby odcięcie Chin od możliwości eksportu do krajów Zachodu, czemu już dał przykład Trump i ku czemu dążą prace nad wprowadzeniem podatku od śladu węglowego.

Luke
niedziela, 21 marca 2021, 16:17

Polska musi posiadac przewage w powietrzu, czyli musimy posiadac F15, F16 i F35 plus samoloty MRTT i AWCS zeby powszczymac Rosja

bobo
niedziela, 21 marca 2021, 17:14

lotniska zostaną szybko zniszczone więc potrzebujemy ale F 35 w wersji B. Właściwie tylko takie samoloty mają w Polsce sens. Do tego artyleria rakietowa przynajmniej 100 km zasięgu naprowadzana także przez F 35. I żaden rusek się nie prześlizgnie

czytelnik D24
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:46

Pokaż mi jeden konflikt w historii gdzie lotniska zostały "szybko zniszczone"

Aj
niedziela, 21 marca 2021, 18:10

Tak ale koszt samolotu w tej wersji to krocie w utrzymaniu. Nie stać nas póki co. O F-36 ty słyszał? Uważam że niepotrzebnie się pospieszyliśmy z tą 35. A opl to gdzie?

bobo
niedziela, 21 marca 2021, 19:58

opl oczywiście też. A utrzymanie kilku eskadr F 35 B i tak jest tańsze niż zniszczona infrastruktura gospodarcza kraju po ataku rosyjskim. Tak więc lepiej płacić dużo aby agresor wiedział, że łatwo nie będzie więc nie opłaca się dokonywać agresji niż potem płakać, że infrastruktura za znacznie większe pieniadze została zaorana i trzeba wydać kolejna fortunę na jej odbudowę. Dobrym przykładem są Grecy. Zbroili się mimo, że stać ich na to nie było. Ale gdyby tego nie zrobili i kierowali się dziadowskimi oszczędnościami dziś pewnie Turcy nie tylko zajęliby wszystkie greckie wysepki w pobliżu brzegów Turcji ale i zablokowali greckie porty aby zmusić Greków do ustępstw. A koszt tych ustępstw byłby znacznie większy niż to co wydali na zbrojenia. Teraz kupują francuskie Rafale i przymierzają się do F35 mimo, że są zadłużeni po uszy.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 19:48

W nosie. Ją też kupujemy, choć to trwa. Wdrażamy Kraby w całkiem sporej ilości to źle. Wdrażamy Raki w ilości bądź co bądź też nie małej też źle. Kombinujemy przy KDA, żeby zrobić z niej sensowną broń i wszystko wskazuje, że się uda, znów źle, albo "brzydko" jednemu z drugim wygląda. Zrobiliśmy własnym sumptem przyzwoitą wieżę, żeby przezbroić Rosomaki, to ona się albo nie nadaje, albo ktoś, kto ją zrobił "nie ma kompetencji, żeby produkować albo "brzydka". Kombinujemy własnym sumptem przy całkiem przyzwoitym BWP, to pojawiają się liczni goście, którzy piszą, że jest "ch...", choć to nieprawda. Kiedy kupujemy rodzime Pioruny, to pojawiają się pajace, którzy piszą, że Mesko do tej pory nie opanowało produkcji, choć to kłamstwo jest. Albo wypisują, że to ruska rakieta, choć gdyby nawet tak było, znaczenie pochodzenia jest zerowe, skoro jest dobra. Kombinujemy przy APR i wszystko wskazuje, że skończy się to sukcesem, oczywiście "be". Nie ma rozwiązań cudownych. Dlatego nie da się w lat kilka wyprostować dziesięcioleci, podczas których kolejne partyjki traktowały fundusze MONu jako kasę zapomogowo-pożyczkową bez obowiązku zwracania "pożyczonych" pieniędzy. Swoją drogą co za naród tutaj jest? Najpierw psioczą, że nie wprowadza się Grota. Później ci sami, którzy psioczyli, że się go nie wprowadza, psioczą, że robi się to przedwcześnie. Ktoś kupił samoloty, to psioczenie, że "nie potrza". Ktoś chce budować sensowne fregaty, znów psioczenie. Nawet głupich ciężarówek od Jelcza się czepiają co niektórzy, że za drogie, choć niejeden pokazywał im że Niemcy za swoje zapłacili więcej. Czasem się zastanawiam co za naród w moim kraju mieszka.

Bono
czwartek, 25 marca 2021, 07:27

Sama racja.

Rain Harper
wtorek, 23 marca 2021, 11:35

Szacunek

hm
poniedziałek, 22 marca 2021, 20:12

Smutne, ale prawdziwe.

AM
poniedziałek, 22 marca 2021, 10:40

Bardzo mądra wypowiedź.

niedziela, 21 marca 2021, 22:46

MASZ RACJE

SAS
niedziela, 21 marca 2021, 16:14

Polska nie ma realnej armii, nie ma suwerenności, ani niepodległości. I pierwsze wynika z drugiego. Ustawa o IPN pokazała, że tutaj decydują w byle sprawie obcy. Na chwile opadły maski i to była bezcenna chwila.

bropata
niedziela, 21 marca 2021, 16:08

Militarnie jest to całkowicie niemożliwe.

kilo
niedziela, 21 marca 2021, 15:52

Z jednego okretu podwodnego wystrzelona rakieta Buława gdzies z Morza Barentsa niesie z sobą 6 głowic termojadrowych o mocy 150 KT. Takich rakiet na okrecie jest 16, dalej to juz nie ma co pisac. Rozpatrujcie dalej "napaść" Rosji na Polske.

Extern
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:27

No chyba sobie żartujesz, wystrzelenie przez Rosjan rakiet triady strategicznej SLBM nie mogło by zostać bez kontrakcji ze strony NORAD i systemu atomowej odpowiedzi USA. W końcu skąd oni mają wiedzieć na kogo te głowice zostaną z orbity zrzucone. Tak więc o ile cię to uspokoi to raczej na 100 procent Rosjanie taką bronią na Polskę nie uderzą. Będą się po prostu bali niechcący uruchomić system strategicznej odpowiedzi USA. Jeśli już, to na nas poleci coś z poziomu rakiet taktycznych, jakieś Iskandery czy Kalibry, może coś odpalonego z bombowca. A na to teoretycznie już Wisła którą z bólami, ale jednak kupujemy powinna coś pomóc.

Stary i mądry
niedziela, 21 marca 2021, 22:36

Użycie bomby atomowej to założenie sznura na szyję, innni też mogą zrobić to samo... Rosja sie nie odważy, chyba że będzie miała nóż na gardle.

ciekawy
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:56

Jak będzie miała nóż na gardle to też się nie odważy, bo Zachód jakieś tam szanse na przetrwanie ataku nuklearnego ma a Rosja której ludność skupiona jest na zachodzie kraju w dużych aglomeracjach nie ma żadnych szans. Gdyby na Moskwę spadły atomówki to tylko w wyniku ataku na to jedno miasto Rosja jest w plecy aż o 10% mieszkańców. Prawdziwą siłą Rosji jest blef i tchórzostwo przyzwyczajonych do luksusu elit zachodniego świata.

Laik
niedziela, 21 marca 2021, 21:05

Fakt jak to wystrzelą wielu z nas zginie. Ale Bozia w swej mądrości obdarzyła nas takim położeniem w Europie gdzie często wieje w różne strony. Więc opady radioaktywne mogą spaść wszędzie w Rosji też.

idvbgue
poniedziałek, 22 marca 2021, 00:39

tak mogą, ale dodatkowo nie wolno zakładać, że atakowany nie odpowie np.: 1. uderzeniem w elektrownie atomowe napastnika pozbawiając go prądu i robiąc syf na Azję i Europę 2. innymi uderzeniami, politycznymi, militarnymi, finansowymi itp. 3. podobną głowicą na równoważne cele - MAD itp. Podstawowym zadaniem Polski jest rozwinięcie ataku na Polskę w III Wojnę Światową, tak aby atak na Polskę oznaczał wojnę światową, czyli wojnę zupełnie nieopłacalną dla decydentów w Rosji.

Fgu
niedziela, 21 marca 2021, 16:27

Hahaha jak wystartuje i po drodze nie spadnie na Moskwę....

Jaja jak berety
niedziela, 21 marca 2021, 16:27

A jaki minimalny zasięg ma ta Buława bo to morze to rzut beretem. I co na takie odpalenie USA, GB, Francja czy przypadkiem nie poczują się zaatakowani i nie odpalą swoich rakiet.

ruski stek bzdur...
niedziela, 21 marca 2021, 16:24

Tyle że buława nie miała żadnej udanej próby, na dwie jedna miała awarie, przy wystrzeleniu kilku, z okrętu matka nie będzie co zbierać :P a resztę można strącić :P

droma
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:14

najlepsze osiągi to buława ma w ichnej tivi-bajka rosji-kaput i w momencie gdy obserwuje to car ...

rozbawiony
niedziela, 21 marca 2021, 15:46

Nieudolność w przygotowaniu naszego kraju do obrony poraża - zarówno jeśli chodzi o modernizację armii , przygotowanie infrastruktury do obrony i ochrony ludności cywilnej jak i samo przygotowanie jej na wypadek agresji . Tacy Szwajcarzy choć nie są krajem bezpośrednio zagrożonym atakiem mają o niebo lepiej przygotowaną ludność na taką ewentualność . Trudno zrozumieć dlaczego u nas jest taka sytuacja . Zapewne to wina elit politycznych , ich krótkowzroczności i nieudolności . Na kluczowe stanowiska decydujące o naszych możliwościach obronnych desygnuje się osoby niekompetentne które na dodatek niczego nie potrafią się nauczyć -o dziwo nie są odwoływani z swych stanowisk . Według mnie świadczy to o opieraniu naszego bezpieczeństwa tylko na sojuszu NATO / USA/ i jego zdolności odstraszającej. Widocznie politycy sądzą , że jeśli Rosja się nie przestraszy i nas zaatakuje to lepiej mieć słabe wojsko a tym samym szybciej ulec . Mniejsze będą wówczas straty ludzkie wśród żołnierzy i cywilów a także zniszczenia infrastruktury . Jeśli taki jest ukryty zamiar rządzących to po co wydawać ponad 2% PKB na wojsko i marnotrawić te pieniądze ? Bo efekty pompowania tak dużych pieniędzy na obronę kraju są żadne. Uwidoczniły to dobitnie ćwiczenia Zima 2020 . Wystarczy niewielka armia a pieniądze przeznaczyć na rozwój naukowy i niedoinwestowaną , w kiepskim stanie służbę zdrowia . Trzeba się zdecydować czy chcemy stworzyć wojsko i ogólnie społeczeństwo które będzie się w stanie bronić do czasu przyjścia większej pomocy a więc pewnie 2-3 miesiące czy odpuszczamy sobie w ogóle walkę i godzimy się całkowitą podległość Rosji . Takie półśrodki jak obecnie a więc tworzenie za duże pieniądze armii defiladowej jest bez sensu .

Maruda
niedziela, 21 marca 2021, 21:40

Piękny przykład ruskiego myślenia o społeczeństwie obywatelskim, w którym wszystko jest podane na tacy odgórnie, przez rząd. I oczywiście zawsze trzeba marudzić i narzekać na ten rząd, że nie robi tego co właśnie ja, i tylko ja: Kowalski chcem by tenże zrobił. A może by tak trochę starej, dobrej "oddolnej inicjatywy"? Co ty tobisz w tej kwestii?

Extern
niedziela, 21 marca 2021, 16:55

A jak chcesz namówić innych żeby ciebie obronili skoro nawet nie próbowalibyśmy sojusznikom pokazać że w razie czego też jesteśmy w stanie im pomóc? NATO to obrona kolektywna, każdy dokłada się do tej obrony ile może.

Ułan
niedziela, 21 marca 2021, 15:12

A gdyby tak zamiast punktu widzenia wojskowego wprowadzić ekonomiczny. Obliczyć koszt roczny utrzymania starych t-72 będących obecnie bardziej tarczą strzelecką dla rosyjskich czołgów i zakupić w zamian środki skutecznie je zwalczające, ale o wiele tańsze w zakupie i eksploatacji. Czy nas stać na utrzymanie wszystkich rodzajów sił zbrojnych?

dim
niedziela, 21 marca 2021, 15:40

Widzę, że chcesz skasować T-72, ale czy masz może jakieś inne, "darmowe" wozy szkolne dla czołgistów, a w wypadku wojny, ciężkie wozy wsparcia piechoty ? Tylko dodać im jeszcze po kilka ppk, w tym jakieś top attack.

marian
niedziela, 21 marca 2021, 16:21

Ruskie mogą też zrzucać wozy z ostatniego zdjęcia. Wolałbym mieć przeciwko nim te stare siedemdwójki niż sam WOT z ukmem i moździerzem 60mm.

Wojna Info
poniedziałek, 22 marca 2021, 05:54

A o PPK słyszał?

dim
poniedziałek, 22 marca 2021, 16:38

@Wojna info A o ochronie aktywnej słyszał ? Bezbronna jest tylko przed podkalibrowym.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:33

Taak, zwłaszcza te "cudowne" rosyjskei Drozdy i Areny skuteczniej eliminujace własna piechote niz ppk:)

Extern
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:39

Czołgi to mobilność i koncentracja wielkiej siły na małym odcinku na którym ataku się nikt nie spodziewa, bo czołg po prostu przejedzie wszędzie . PPK ma niestety sporo ograniczeń np. związanych z tym że zwykle na danym odcinku jest za mało wyrzutni by zatrzymać jakiś większy atak. Nie da się też zbyt szybko po sobie odpalać kolejnych pocisków. Walcząc z większa ilością czołgów na dystansie zasięgu działa operator PPK i wyrzutnia są też niestety najczęściej jednorazowym zasobem. Tak więc o ile PPK to super wynalazek dla piechoty, to jednak dobrze przygotowanego i zdecydowanego ataku czołgów sam nie zatrzyma.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 23 marca 2021, 19:42

Zgadza się. Co więcej one czołgi u niektórych prędzej, u niektórych później zaczną sobie także radzić skutecznie z dronami.

wert
niedziela, 21 marca 2021, 23:23

w razie czego ta siedemdwójka w nocy będzie widziała gdy sowieckie będą ślepe. Taktyka prosta, tylko dobra amo potrzebna

wifi
niedziela, 21 marca 2021, 14:52

Moim zdaniem, najważniejsze to stworzenie dobrej kadry dowódczej, oraz posiadanie rządu, który ma zatrudnionych specjalistów i doradców. Bez tego najdroższe zabawki będą bezużyteczne

dim
niedziela, 21 marca 2021, 14:46

Po pierwsze: Trzeba więcej nowoczesnego sprzętu. I tu nic nowego nie dodam. Ale po drugie, potrzeba też więcej nowocześnie wyszkolonych żołnierzy, gotowych w ciągu niewielu dni do walki - przykład Izraela. Otóż my takie przykłady mieliśmy i w Polsce. Pamiętam, w (cywilnej) szkole morskiej, część wartościowych kadr pracowała naprzemiennie: Na lądzie, jako pracownicy dydaktyczni, ...na statkach szkolnych, jako pracownicy dydaktyczni i załoga... i na kontraktach zagranicznych, gdzie faktycznie dobrze mieli płacone. W Wojsku Polskim, wobec wojsk liniowych, zastosowałbym bardzo podobny system zatrudniania, podnosząc w ten sposób liczbę znakomicie wyszkolonych żołnierzy z powiedzmy 40 tysięcy... chyba nie więcej mamy ich obecnie ??? - do 120. Natomiast prawie bez podnoszenia kosztów osobowych. A i żołnierze (zawodowcy) nie powiedzieliby chyba "Nie !" na częste wyjazdy kontraktowe ? I wszyscy ZADOWOLENI, a obronnośc kraju wzrosła. I nie inaczej pobili(śmy) przecie Krzyżaków pod Grunwaldem - Jagiełło ściągnął był Polaków, rycerzy kontraktowych z zagranicy. Ot, choćby Zawisza Czarny.

Stary i mądry
niedziela, 21 marca 2021, 13:22

Jeśli USA zaangażują się w wojnę z Iranen lub Chinami to Rosjanie wkroczą do Europy środkowej. Nie mamy się łudzić ze ktokolwiek nam pomoże, utracimy połowe terytorium, a zachodnia część Polski że strachu przez Sowietami przyłączy się do Niemiec.

TrzcinQ
niedziela, 21 marca 2021, 16:20

No to możliwe. Miłośnicy UE w zachodniej Polsce będą oczekiwać z chorągiewkami armii Niemieckiej inni jak Davien czarterem do siebie zza ocean.

spoko
poniedziałek, 22 marca 2021, 22:37

A jakie choragiewki beda mileli zwolennicy ruskiego mira na tym forum

Tomasz34
niedziela, 21 marca 2021, 16:13

W opisanej powyżej(teoretycznej tylko) sytuacji, USA będą chciały mieć Rosję po swojej stronie. A wtedy Rosja będzie miała wojska chińskie na wschodzie kraju, czyli na Syberii. I o żadnym ataku na zachód myśleć nie będzie. Polska z roku na rok to coraz twardszy orzech do zgryzienia. Biorąc pod uwagę, że to Polska ma atrakcyjniejszy model cywilizacyny i coraz większe zarobki, istnieje poważne zagrożenie dla Rosji, że ci jej żołnierze którzy znaleźli by się w Polsce, poprosili by o azyl w naszym kraju. Przecież nie będą walczyć za Cara, który buduje pałace:) Do tego dochodzi ciągle mające miejsce zjawisko fali w rosyjskim wojsku. Nie należy o tym zapominać. Zajęcie choćby części Polski, i jej okupowanie, to potężne koszty na które Rosji nie stać. Póki co to Polska graniczy tylko z Kaliningradem, a nie całą Rosją. Bez Białorusi taki atak jest nierealny.

goi9dnmv
poniedziałek, 22 marca 2021, 00:48

1. Białoruś w 15 minut biorą mówiąc "panie Łukaszenko, teraz jedziemy w Polskę więc nas wpuść, i tym razem to nie są żarty" 2. nie masz pewności jak się Rosjanie dogadają z Chińczykami, może nie zauważą, że Chiny ich zjedzą w następnej kolejności i będą siedzieć spokojnie, ale raczej zauważą i będą grać jak Stalin - wy się pomordujcie, a my potem was weźmiemy jak wzajemnie się osłabicie (wiem, że to nie działa, ale Stalin nie wiedział i dzisiejsze elity Kremla też mogą nie wiedzieć) 3. w IIWŚ jak i w IWŚ żołnierze Armii Czerwonej nie myśleli o żadnej cywilizacji tylko wyrywali kible i krany myśląc, że to są ich zdobycze wojenne, potem wciskali kraj w swoją ścianę myśląć że popłynie dzięki niemu woda - oni mają inną mentalność, której ty nie rozumiesz 4. koszty okupacji są wielkie, ale tego zwykle się nie przewiduje przed atakiem - zapytaj Amerykanów czy dobrze wyliczyli koszty okupacji Iraku.....nie sądze

Tomasz34
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:53

Ad 1. Białoruskie społeczeństow jest przychylne Polsce, nie widzą w nas wrogości, do tego sporo obywateli Białorusi pracuje w Polsce. Bez poparcia społeczeństwa będzie to ciężkie, i nie wiadomo jak zachowa się białoruskie wojsko, które jest poborowe. Ad 4. Zarówno Irak(w przypadku USA) jak i Afganistan(w przypadku ZSRR i ich wojny na tym terenie) to kraje porównywalne pod względem liczby ludności do Polski, a z Afganistanu Rosjanie musieli uciekać. Pokonali ich znacznie gorzej uzbrojeni i wyposażeni Mudżahedini. Polska nie ma jaskiń takich jak w Afganistanie, ale ma dużo lasów.

Stary i mądry
niedziela, 21 marca 2021, 23:08

Tak, dlatego Białoruś jest wchłaniana przez Rosję, a z Polski robi się wroga Białorusinów, taki jest plan który jest wdrażany. Oczywiście że Rosja stanie się sojusznikiem USA lub Chin w zajeznosci które z tych państw będzie wygrywać wojnę, innej opcji nie ma. Biorąc pod uwagę wojskowa pomoc dla USA, Rosja bedzie liczyć na oddanie środkowej Europy pod swoje skrzydełka, z kolei wygrana Chin z pomocą Rosji oznacza brak jakiejkolwiek pomocy że strony USA plus zagrożenie ze strony Niemiec... Poprawcie mnie jeśli się mylę... Znam mentalność rosjan jak mało kto z was, będą mataczyć, kłamać, prowokować aż osiągną swoje cele.

Tomasz34
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:55

Białorusini pracują w Polsce, i ich ludność jest przychylna Polsce, zarówno tak znajdująca się na terenie Polski jak i Białorusi. Więc taki plan polegający na antagonizacji obu narodów jest z góry skazany na porażkę.

Wicher
niedziela, 21 marca 2021, 22:26

Tylko że Rosja nawet jak będzie chciała być po stronie USA. To każe czymś sobie zapłacić. Poza tym Rosjanie będą czekać, aż obie strony USA-Chiny wyczerpią swoje siły, może nawet wzajemnie się wykończą. Często gdzie dwóch się bije, tam korzysta trzeci

DDR
niedziela, 21 marca 2021, 13:21

Przeca Rosja a nawet Chiny mają już swoją strefe wpływów nazywa się Niemcy i szerzej Unia Europejska których uzależnienie od Moskwy i Pekinu jest coraz większe

yaro
niedziela, 21 marca 2021, 13:17

Sposób jest prosty i nie wymaga tyle "zachodu" co tu opisane w artykule. Wystarczy z Rosją handlować ...

wert
niedziela, 21 marca 2021, 23:21

już handlowaliśmy. Gdy niemcy płacili 360 dol my mieliśmy "fory": 500 dol za tyś m3 gazu a Możejki stanęły bo tory zniknęły

dim
niedziela, 21 marca 2021, 20:58

I cierpliwie czekać na kolejne szykany, a zakłady nastawione na rynek rosyjski pozostają zawieszone w próżni. Wiesz czemu Putin wprowadził niegdyś faktyczne embargo na polskie mięso ? Gdyż usiłował sprzedać broń do Argentyny. Obiecał im przyjąć w zamian, zamiast pieniędzy, ich mięso. Tyle, że argentyńskie było droższe od polskiego i Rosjanie by go nie kupowali.

A.
niedziela, 21 marca 2021, 17:14

Tak samo myślał Stalin o Rzeszy... wystarczy handlować. Trochę się zdziwił.

yar
niedziela, 21 marca 2021, 16:45

A dlaczego Rosja nie chce? I zachowuje się jak XIX wieczne imperium? Przecież mamy już XXI wiek! Putin tego nie zauważył? Dalej żyje mitem mocarstwowego ZSRR?

Wwp
niedziela, 21 marca 2021, 16:29

Czyli dać się okradać...

iofudnb
poniedziałek, 22 marca 2021, 00:52

stary ruski trik o nazwie "machniom" kiedy ty dajesz im kasę, a oni ci buty...do podzelowania. Poza tym nie przypadkiem w języku polskim jest zwrot "zaiwanili"....czyli ukradli.....od Iwan (zaIWANili).

fifi
niedziela, 21 marca 2021, 17:01

Zastosować ukraińską metodę na pozyskiwanie rosyjskiego gazu?O dziwo Niemcy,Finowie,Holendrzy .... nie czują się okradani.A moze jednak,tylko o tym się u nas nie pisze?

niedziela, 21 marca 2021, 21:01

Mają gaz z wielu kierunków, mają szeroki wybór, więc to oni dyktują warunki. I Polska też realizuje teraz właśnie dokładnie tyle. Zresztą ropa i gaz, wkrótce utracą swe wielkie znaczenie i stanie się to jeszcze za życia większości z nas. "Epoka kamienna też nie skończyła się, ponieważ zabrakło kamieni".

bez-znaczenia
niedziela, 21 marca 2021, 13:07

W końcu ktoś zadaje sensowne pytania. Jednak co do odpowiedzi... Brak mi stwierdzenia iż powinno się prowadzić rozmowy USA i pozostałymi państwami NATO nt. odpowiedzi na konkretne działania FR. Musi być od początku jasne, co i kiedy robimy, jeśli dojdzie do jakiejś formy eskalacji. Bez tego to takie gadanie na targu. Musimy to musimy tamto. Tu kłania się kwestia dyplomacji odpornej na prowokacje, a takich jest bez liku. Wystarczy przypomnieć słynne "Polskie" obozy. Jak to nie była prowokacja oblicznona na naszą izolację to co nią jest? Musimy na pewno sami zwiększać swój potencjał zwłaszcza do wykonywania dalekich uderzeń na zaplecze wroga a nie 70 km i koniec. Pytanie, czy wolno nam, chyba raczej nie. Skoro pozyskania ręcznej broni ppanc nie da się przeprowadzić od lat, bo nadal nie ma w ofercie żadnej firmy zbrojeniowej czegoś, co spełni "założenia" MON.... Jak wielu tutaj przede mną stwierdzało - albo brak kompetencji albo kolaboracja albo realizowanie jakiegoś układu celem regulacji naszego potencjału. Nie wiem co gorsze.

Ggg
niedziela, 21 marca 2021, 12:51

Ja kupuję Campera.

yy
niedziela, 21 marca 2021, 16:41

I biala flagę nie zapomnij.

KrzysiekS
niedziela, 21 marca 2021, 12:43

Wojna już się toczy na razie informacyjna (dezinformacja nie tylko Polski ale i UE, wpływanie na decyzję itp.) Polska musi być przygotowana również na inne działania FR. Zbrojenie się uzyskiwanie informacji z własnych systemów również satelitarnych, możliwość zakłócania wojsk np. Białoruskich tak żeby to widzieli Rosjanie itp. Ale i tez budowanie własnego przemysłu obronnego i silnej armii. To są działania na lata ale muszą być usystematyzowane i bez oglądania się tylko na USA. USA jeżeli będzie widziała naszą samodzielność też to doceni to my powinniśmy im mówić co trzeba robić a nie ich się pytać.

Piękne rumuniatko
niedziela, 21 marca 2021, 12:38

Przejdzie czy nie? Oto jest pytanie ... Niestety będzie jak z Argentyna i Wielka Brytania, Brytyjczycy sami obronili swe interesy ... Polskę to by Białoruś rozjechala

Tomasz34
niedziela, 21 marca 2021, 16:04

Tak? A czym? Mam luźną propozycję, żeby pisać bardziej konkretnie, i do tego niech to będzie zgodne z rzeczywistością.

Wojtek35
niedziela, 21 marca 2021, 12:31

Fajnie, że ktoś wogóle wziął pod uwagę polskie społeczeństwo w tych planach wojennych i to co my uważamy na ten temat i co nam się opłaca a co nie itp.

Rain Harper
niedziela, 21 marca 2021, 12:28

Proponuję przerobić wszystkie muzealne Migi 15 na drony kamikaze i użyć do ataku saturacyjnego na infrastrukturę Nord Streamów.

Obserwator
niedziela, 21 marca 2021, 12:26

Analizując aspekty polityki miękkiej i twardej, należy wziąć pod uwagę działania obecnego kierownictwa politycznego naszego państwa. Jest ono dalekie od efektywnej współpracy z NATO (kwestie miękkie i twarde) i UE (kwestie miękkie). Takie podejście już samo przez siebie stanowi przeszkodę, aktualnie nie do pokonania przeciwstawienia się ewentualnej agresji. Najpierw musimy być solidnym partnerem i sojusznikiem, aby móc proponować swoje rozwiązania na forach tych organizacji. "Machanie szabelką" pod kątem partykularnych interesów politycznych, a nie państwowych nie przyniesie nic dobrego. Podstawą działania Polski powinien być wydolny system odstraszania ewentualnego przeciwnika: sprawne państwo, sprawna armia, efektywne sojusze... W tym miejscu można by wymienić cały szereg elementów, który aktualnie jest dla Polski nieosiągalny...

niedziela, 21 marca 2021, 22:55

Najpierw podważasz autorytet rządu, dzielisz Polskę na "my" i "oni", a potem piszesz o wydolnym państwie, systemie... a jeszcze, jakie to swoje rozwiązania planujesz przedstawić partnerom z zachodu? O jakim machaniu szabelką mówisz? Kiedy to Polska groziła Rosji? A na odwrót ile to razy było, heh? Przestań siać dezinformację.

yy
niedziela, 21 marca 2021, 16:46

Zgadzam się tylko bardziej konkretnie proszę bo ogólniki typu sprawne państwo,sprawna armia,pokój na ziemi i milosc bliźnich to nic do dyskusji nie wnosi.

certy
niedziela, 21 marca 2021, 12:10

masa rakiet do ataku, im wiekszy zasieg tym lepiej , masa dronow wszelkiej masci, masa roznej masci ppk.

TrzcinQ
niedziela, 21 marca 2021, 12:09

Nie będzie żadnej agresji Rosji na Polskę! Dlaczego ulegacie tej propagandzie strachu jaką kreują amerykanie! @Davien choć to nie ten prawdziwy bo ten by straszył Rosją ale ma rację. Jeżeli już w ogóle to Rosjanie dojdą do rzeki Wisła tam zrobią STOP a potem sankcje, noty protestacyjne, słowa wsparcia a na końcu koce i zdrowa żywność. Amerykanie kreując (no bo nie NATO jako takie) zagrożenie ze strony Rosji chcą opchnąć nam troszkę sprzętu, wprowadzić swoich na teren RP i wykorzystać jako "psa" co szczeka na Moskwę. Niestety możemy stać się również (choć prawdopodobieństwo bliskie zeru) przyszłym terenem walk dwóch mocarstw. Obecnie mocarstwa wyjaśniają sobie sprawy m.in. na Ukrainie czy Syrii a w przeszłości w Korei, Wietnamie czy Kubie Ale jak uczynić agresję nie opłacalną? Inwestować we własną armię (nie USA). OPL OPL OPL OPL plus spore nasycenie ppk, i dronam, artylerii (no Himars to żart) a na końcu to precyzyjne w środki rażenia dalekiego zasięgu. Niestety wygrywa polityka strachu kreowana przez Waszyngton a czar goryczy dopełnia postępowanie MON-u ws. modernizacji armii. Agresja Rosji nam nie grozi choć chcą byśmy tak sądzili

Eter
niedziela, 21 marca 2021, 19:50

To jest wlasnie zdanie Rosji. Ukraińcy i Gruzini też myśleli że zagrożenia nie ma. Rosjanom się nie ufa.

USA
niedziela, 21 marca 2021, 22:27

Kabalarze już zdecydowali które kraje będą prosperować, a które zostaną skolonizowane.

rozczochrany
niedziela, 21 marca 2021, 12:04

Ciekawe czy nasi stratedzy rozważają scenariusze ataku Niemiec na Polskę? Albo ataku wojsk państw starej UE na Polskę? Albo konfliktu z Ukrainą czy z separatystami śląskimi wspieranymi przez Niemcy? Albo czy rozważają scenariusz że mamy wojska USA w Polsce i USA nagle zaczyna traktować Polskę jako wroga z powodu braku ustępstw i amerykańskie wojska atakują Polskę? Zamykanie się do zagrożeń związanych tylko z Rosją jest niepoważne.

Eter
niedziela, 21 marca 2021, 19:51

Rozważane są scenariusze realne a nie fantastyka.

rozczochrany
poniedziałek, 22 marca 2021, 09:32

Wiesz że rok temu fantastyką była taka sytuacja jak obecnie? A wiesz że w 1988 roku fantastyką był upadek komunizmu, rozpad ZSRR i bycie Polski we wrogim wtedy NATO?

wtorek, 23 marca 2021, 13:47

Rozpad ZSRS fantastyką w 1988 roku nie był. Nie fałszuj historii.

spoko
poniedziałek, 22 marca 2021, 22:41

Nato bylo wrogie dla rozczochranych a nie dla Polakow

Polak
niedziela, 21 marca 2021, 11:38

Krótko propaganda jeśli dojdzie do wojny między USA a Rosją to będzie koniec cywilizacji napewno nie będzie w tej wojnie wygranych

.
niedziela, 21 marca 2021, 15:11

Wojna juz sie odbyla. Idea destrukcji USA wygrala. Teraz tylko pozostalo podzielenie terytorium (MX zajmuje poludnie, wschod chinczycy ale pozostaje do ustalenia oplata za pomoc Rosji

Polanski
niedziela, 21 marca 2021, 13:59

Niemcy też wojny nie wygrały.

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 11:35

Tu nie ma co debatować, jeden rosyjski MIRV wycelowany w: Gdańsk, Warszawę, Kraków, Łódź, Poznań, Katowice, Wrocław i Polska wraca do epoki żelaza. Nasz kraj odpowiada za 1.6% PKB Unii Europejskiej więc nie sądzę, że państwa zachodnie będą nadstawiać kark za poligon atomowy. Skończy się na sankcjach, wyrażeniu ubolewania i życie będzie się toczyć dalej.

Ernst Stavro Blofeld
niedziela, 21 marca 2021, 20:57

Nie masz pojęcia o gospodarce, zresztą nie tylko o tym.

viper
niedziela, 21 marca 2021, 20:30

W rewanżu wszystkie polskie JASSMy w Leningradzkie i białoruskie atomowe elektrostancje? Jak się bawić to na całego, chociaż Petersburg to akurat najmniej rosyjskie miasto. Co Rosji przyszłoby po wojnie atomowej w Europie Środkowej? Napromieniowane ziemie nadwiślańskie i opady radioaktywne w całej Europie, w tym w rosyjskiej części Rosji w zależności od kierunku wiatru? A co jakby jakaś bombka w rewanżu dotarła nad Moskwę?

Ciekawy
niedziela, 21 marca 2021, 20:05

To nie debatuj Rosjaninie udający Daviena. Po takim numerze każdy rozsądny człowiek na zachodzie dla własnego bezpieczeństwa uznałby, że Rosji za igłę należy wsadzić widły, bo inaczej pewne jest, że zostanie potraktowany przez nich tak samo.

hermanaryk
niedziela, 21 marca 2021, 15:41

1,6 procent? Już w 2016 było około trzech. Chyba że myślisz o Grecji, ale wtedy byłaby to lekka przesada.

niedziela, 21 marca 2021, 15:15

3,4% jeśli już.

mm
niedziela, 21 marca 2021, 15:14

3,8% dane z 2019r

Kryspin
niedziela, 21 marca 2021, 15:03

Dla mnie, kolei jest niezrozumiałe, że Polska nie wprowadza na uzbrojenie rakiet z bombami termobarycznymi, takimi jak TOW-2 Tosoczka. Mamy w zdolności techniczne w tym temacie, a efekt może być taki jak przy użyciu małego ładunku jądrowego. Szczególnie przy zastosowaniu ostrzału typu MSRI. Efekt jest paraliżujący dla przeciwnika. Do tego nie byłoby potrzeby rozwijać technologie nuklearne i łamać traktaty,

Tomasz34
niedziela, 21 marca 2021, 13:27

A niby czemy Rosja miałaby celować akurat tylko w Polskę? Atomowe grzyby w środku Europy to póki co Science - Fiction. NATO może odpowiedzieć tym samym. A państwa zachodnie widząc atak nuklearny ze strony Rosji, wdrożyły by nie tylko sankcje. Tu mogłoby się skończyć na całkowitym zerwaniu interesów. I wtedy to Rosja wraca do epoki kamienia łupanego. A przedsmak tego co mogłoby się stać, był po aneksji Krymu i ataku w Donbasie. W Afganistenie nie użyli broni atomowej, Turcja zestrzeliła jej mytśliwiec i też nic. Jest coś takiego jak drabina eskalacyjna.

Gosciu
niedziela, 21 marca 2021, 13:09

Dokładnie, nic nie zrobimy. Możemy się tylko przyglądać jak FR się zbroi i modlić żeby nie przyszło im do głowy żeby ruszyć na zachód. Nasze wojsko do niczego się nie nadaje, a szczególnie te pseudo WOTy - biedne ofiary iluzji

Terytorials
poniedziałek, 22 marca 2021, 01:48

Wot, mon to teraz sa WOPS-y Wojskowe Osrodki Pomocy Spolecznej. Setki bezrobotnych, studentów, kobiet klepie tam sluzby zeby kase miec na splaty rat, na zycie...

niejaki Błochin
niedziela, 21 marca 2021, 13:08

Szkoda tego MIRV-a na Polskę, skoro celując w Bremerhaven, Hamburg, Lubekę, Essen, Frankfurt, Stuttgart, Munchen i Ingolstadt uniemożliwiają pomoc USA przez niemieckie porty i eliminują państwo o największym PKB w Europie wraz z jego przemysłem. Polska to tylko poddostawca dla tego przemysłu, więc fabryki w Polsce też staną. Zostają wtedy Fracuzi, bardziej prorosyjscy. Dużo lepsza dla Rosjan opcja.

Radek
niedziela, 21 marca 2021, 12:37

Jaki jest udział niemieckiego biznesu w Polsce w PKB Niemiec, Francji itd.? PS. Nie 1,6% a 3,8% (dane na 2019)

Whiro
niedziela, 21 marca 2021, 12:13

Dlatego Polska powinna mieć broń jądrową lub przynajmniej rakiety zdolne dosięgnąć wszystkie elektrownie jądrowe w okolicy Moskwy i Petersburga. Za ataki prymitywni faszyści z Rosji powinni cofnąć się do epoki kamienia łupanego. Czyli nie tak daleko w skali rozwoju tego dzikiego prymitywnego kraju.

GB
niedziela, 21 marca 2021, 12:06

Gadnie. Po co Rosja miałaby na takie Polske marnować kosztowny ICBM? Narażać się na opad radioaktywny? 3/4 wiatrów w Polsce wieje z zachodu! Na Polske wystarczą rosyjscy pionierzy a "zielone ludziki" to już over-killing!

mc.
niedziela, 21 marca 2021, 12:03

Po wystrzeleniu rakiet z glowicami atomowym, masz pelnoskalową odpowiedź USA, bo dla nich to rozpoczęcie 3 Wojny Światowej. Oni nie będą czekać aż w ich stronę poleca rakiety.

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 17:24

Atak na Niemcy Zachodnie, Francję, Holandię, Austrię albo inne kraje należące do NATO - zgodzę się ale zastanów się po co eskalacja wojny atomowej skoro zniszczony zostanie kraj, który dla interesów USA w Europie znaczy tyle co Wybrzeże Kości Słoniowej albo Uganda. Liderzy cynicznie wystosują "mocne słowa" w kierunku Putina i tyle.

viper
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:30

Jak ktoś ugina się szantażowi, to potem idzie łatwo. Lekcja z historią Monachium 1938 r. i jej konsekwencjami została przerobiona na całym świecie.

brutana rzeczywistość vs ruska propaganda
niedziela, 21 marca 2021, 21:49

czyli twierdzisz że ustrzelenie z atomówki amerykanów w bazie w Redzikowie będzie traktowane z pobłażaniem ? :D hahahaha Człowieku po pierwsze to pewnie atak został by odparty po drugie atomówka z USA wystartowała by od razu z odpowiedzią i ona raczej doleciała by z sukcesem bo ruska obrona raczej nie istnieje :)

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 20:12

Wręcz przeciwnie. W swoim własnym interesie j... wtedy Ruskim nukiem tak, że buty im spadną przy zerowych protestach społecznych. Na dodatek ucieszą się z tego, że Ruscy byli na tyle durni, że z wyprzedzeniem pokazali na co ich stać i na dodatek dali im Carte Blanche.

xdx
niedziela, 21 marca 2021, 11:23

Tylko pierwsze pytanie : co niby mieliby uzyskać przez atak na Polskę ? Przecież w Polsce nie ma nic ważnego jak gaz czy ropa. Ryzykować potężne straty i kontruderzenie NATO dla niczego ? trochę bzdurne te dywagacje . Do tego dochodzi zero mniejszości popierających Rosję , wiec utrzymanie terenów jest na dłuższa metę niemożliwe. Co innego Norwegia gdzie jest spór o złoża i potencjalne złoża ropy lub byłe republiki - tu istnieją mniejszości na których można próbować oprzeć . Moim zdaniem Polska jest w całkiem bezpiecznej sytuacji.

niedziela, 21 marca 2021, 16:59

To co zawsze,granica na Odrze a nie na Bugu.Ale najpierw republiki bałtyckie tu się zgadzam,to będzie test na reakcje NATO. Norwegii nie rusza,to niemożliwe.

viper
poniedziałek, 22 marca 2021, 11:35

Reakcją NATO na atak Rosji może być tylko wojna, uruchomiona na podstawie art. 5 Paktu.

Extern
niedziela, 21 marca 2021, 15:55

Potencjał Polski o który zawsze Rosjanom chodziło to głównie obszar, który jest drogą na zachód, ale i na wschód. Ale masz rację, generalnie Rosjanom obecnie znacznie bardziej i znacznie bezpieczniej opłaca się atakować północ, czyli Finlandię i Szwecję z ewentualnym finałem w Norwegi. Atak na Polskę na pewno spowodował by gwałtowną reakcję Niemiec które poczuły by się wtedy mocno zagrożone. A które w dodatku uważają Polskę za swoją strefę wpływów. Rosjanie obecnie antagonizowania Niemiec bardzo nie chcą.

Przezabawne
niedziela, 21 marca 2021, 12:51

Pytanie co Rosja chce dowodzi głupawego założenia ze Rosji do agresji potrzeba powodów logicznych. Nie bzdurne pytanie patrząc na agresję wobec malutkiej Gruzji ? Próba stwierdzenia że to..Norwegia miałaby mieć spór z Rosją dowodzi głębokiej "lewitacji" umysłowej poza obszar logiki.

Extern
niedziela, 21 marca 2021, 16:40

Dokładnie bo od kiedy to o jakiś spór chodzi. Rosja po prostu zdobywa swoje strefy wpływów. Jak będzie potrzebny jakiś spór aby mieć pretekst do ataku to zawsze się coś przecież da wymyślić.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 20:19

Owszem. Są spadkobiercami hordy Czyngisa. Trudno więc oczekiwać, żeby zachowywali się inaczej niż horda.

Qwerrty
niedziela, 21 marca 2021, 12:40

Co zyskali anektując Krym?

Kapitan Bomba
niedziela, 21 marca 2021, 18:49

Utrzymali główną bazę Floty Czarnomorskiej

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:40

Ona i tak była ich do 2047r. Za to teraz na Ukrainie moga sie pojawić bazy USA o rzut beretem o granic Rosji coś, co kiedys było nie do pomyslenia. A i sam Krym to wielka pułapka na Rosjan.

Extern
niedziela, 21 marca 2021, 16:41

Utrzymali bardzo dla nich ważną bazę morską.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 20:28

Nie tylko. Załatwili sobie przy okazji, że transport morski do Ukrainy jest pod ich kontrolą. Jednocześnie podpalili Dobnas. Licząc, że reakcja reszty świata będzie taka sama jak w Przypadku Gruzji. Gdyby tak się stało, już dziś Ukraina wpadłaby im w łapy.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:43

Gruzja nie miała umowy z USA i UK o obronie w razie wojny z mocarstwem jądrowym. I tu głównie sie Rosja wkopałą, wystarczyło że Poroszenko ogłosił jedynie stan wojenny, to w Moskwie dostali szału. Do tego doszła obrona Ukraińców w Donbasie i Rosja utkneła na Ukrainie na dobre.

viper
wtorek, 23 marca 2021, 00:27

Wygrali bitwę, przegrali wojnę. Stracili kontrolę nad Ukrainą i zrobili sobie z Ukraińców wroga.

Lew
niedziela, 21 marca 2021, 12:27

Jeśli Rosja będzie mogła wywołać rozpad NATO poprzez lokalny konflikt z jednym z krajów tego sojusz, to wcześniej czy później to zrobi. Nie chodzi oto, żeby ukraść surowce czy zająć teren, tylko sprawić, że sojusznicy w NATO odmówią innemu militarnej pomocy a to oznacza śmierć tego sojuszu. Rozważania opisane w tym artykule są jak najbardziej zasadne.

mc.
niedziela, 21 marca 2021, 12:05

Zaatakowanie Polski przy zerowej odpowiedzi zachodu oznacza likwidację NATO. A na tym Rosji zależy.

Extern
poniedziałek, 22 marca 2021, 12:54

Nawet więcej niż tylko NATO, Ameryka w dużej mierze całą swoją potęgę opiera na sojuszach również tych na dalekim wschodzie. Niech by sojusznicy USA zobaczyli na ile realnie inne kraje flankowe, których chwiejna i tak postawa zależy od gwarancji USA mogą na USA liczyć. Jak długo po takim blamażu by potrwało aż np. Filipiny przeszły by do obozu Chińskiego? USA po prostu nie mogą sobie na taką utratę twarzy pozwolić, albo utracą imperium.

viper
niedziela, 21 marca 2021, 20:37

A co jeżeli NATO odpowie? Amerykanie mają swój system obrony powietrznej, mogą też wykalkulować procent swoich strat, ale dla Rosji byłaby to totalna anihilacja.

sża
niedziela, 21 marca 2021, 11:17

Rosji nie jest stać na pełnoskalową wojnę z NATO, bo to byłby ich ekonomiczny koniec. Rosji zależy na wymianie z Zachodem - za surowce nowe technologie i inwestycje. USA natomiast zależy na tym, aby do tego nie dopuścić. Rosja jeżeli nie zostanie przyparta do muru, to pierwsza nie zaatakuje, podobnie jak nie zaatakowała Gruzji, bo to Gruzja pierwsza zaatakowała Osetię. Co nie znaczy, że mamy się rozbroić, bo nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość.

.
niedziela, 21 marca 2021, 15:14

Ale wiesz ze Osetia to czesc Gruzji

TrzcinQ
niedziela, 21 marca 2021, 18:13

A wiesz że Kosovo Serbii!

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:44

Kosowo jest oddzielnym państwem, uznanym przez ONZ a jedyna winna tego jest Serbia.

niedziela, 21 marca 2021, 23:57

Kosowo już nie :) Osetia nadal tak.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 20:33

I co z tego? Chyba, że obchodzi ciebie ruska racja stanu, która choć współczuję Serbom nie obchodzi mnie nic a nic.

niedziela, 21 marca 2021, 23:58

Dlaczego współczujesz Serbom??? Nie powinieneś ich ofiarom? To muzułmanie zaczęli tam rzeź?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 22 marca 2021, 17:43

Po pierwsze aniołkami nie byli i wszystko wskazuje, że wreszcie ktoś od nich przed trybunałem międzynarodowym mimo poprawności politycznej za to beknie. Po drugie sami poszukali sobie szczęścia w Kosowie. Po trzecie pchali się do Europy nie proszeni już od dawna, tylko wtedy ludzie, którzy mieszkali tutaj umieli towarzystwu pokazać drogę powrotną do domu. Po czwarte bardziej obchodzą mnie ofiary muzułmanów niż oni sami.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:46

Po pierwsze to trubunał przed którym staje Thaci jest trybunałem kosowskim, po drugie serbscy zbrodniarze musieli byc za uszy wyciagani z kryjówek a Thaci sam złozył immunitet i się poddaje działąniom sadowym, po trzecie jak patrzysz na ludzi pod katem wiary to jesteś zwykłym.... i zadna dyskusja z toba nie ma sensu.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 23 marca 2021, 18:33

Islam to nie tylko wiara. To kompletny system religijno-polityczno-prawny, w którym "święta księga" pełni rolę konstytucji, kodeksu karnego i kodeksu cywilnego. Na dodatek ta księga stanowi instrukcję w jaki sposób należy prowadzić podbój świata. Jak lubisz takie klimaty, to zapraszam na rozprawę sądową tam, gdzie obowiązuje prawo szariatu. Być może podoba ci się sytuacja w której słowo jednego wiernego jest warte tyle ile słowo dwóch niewiernych. Mnie to nie odpowiada. I nie podoba mi się religia, której wyznawcy uważają, że skoro nie wierzę w to co oni, to jestem człowiekiem pośledniego gatunku, którego podczas ich "świętej wojny" nie tylko można zabić bezkarnie, ale jeszcze idzie się za to do raju.

Żarty z logiki?
niedziela, 21 marca 2021, 12:53

Rosja nie była przyparta do żadnego muru ale napadła na Gruzję i Ukrainę. Cóż za logika!!!

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 12:45

Osetia to Gruzja a Rosja pierwsza zaatakowała Gruzję.

TrzcinQ
niedziela, 21 marca 2021, 18:13

No właśnie nie

wert
niedziela, 21 marca 2021, 23:06

RMF: Rosja kłamała! Piątek, 12 września 2008 (10:42) Wojska rosyjskie weszły do Osetii Południowej, zanim zaatakowali Gruzini - przeczytał korespondent RMF FM w "Czerwonej Gwieździe", gazecie rosyjskiego resortu obrony. To absolutnie sprzeczne z wersją Kremla, który winą za wybuch wojny obarcza Tbilisi. Putin zapewniał, że oddziały 58. Armii podeszły pod Cchinwali dopiero po dwóch dniach walk. W artykule "Życie toczy się dalej" opisane są losy rannego kapitana Denisa Sidristego. Oficer opowiadał, że już 7 sierpnia ogłoszono alarm: "Przerzucono nas do Osetii Południowej w stronę Cchinwali. Dotarliśmy, rozbiliśmy się, a ósmego nad ranem tak gruchnęło, że niektórzy pogubili się. Wiedzieliśmy, że Gruzini coś przygotowują, ale trudno było sobie wyobrazić to, co zobaczyliśmy potem". Oficer opowiada, jak od rana przebijali się, by połączyć się z broniącymi się w Cchinwali rosyjskimi "siłami pokojowymi". Ta opowieść oficera to kolejny dowód na to, że Rosjanie wprowadzili wojska przed gruzińskim atakiem. "Permska Gazeta" opublikowała wspomnienia żołnierzy biorących udział w operacji. Jeden z nich rozmowie z matką przez telefon opowiadał: "Jesteśmy tu od 7 sierpnia, my i cała nasza 58. Armia".

bropata
sobota, 3 kwietnia 2021, 12:20

A ja wierzę w to, co napisano o tej wojnie w opracowaniu pt.: "Międzynarodowe Prawo Humanitarne - Konflikt rosyjsko-gruziński w 2008 roku Tom II" z 2011 roku, które powstało w Wydziale Dowodzenia i Operacji Morskich AMW w Gdyni. "(...)władze w Tbilisi założyły (jak pokazały fakty — fałszywie), że do uruchomienia instrumentów dyplomatycznych dojdzie na tyle szybko, że Rosja nie zdoła podjąć skutecznej akcji wojskowej; przyjęły ponadto, iż mediatorzy zaakceptują militarne fakty dokonane, czyli w praktyce obiorą postawę progruzińską. Potwierdza to tezę, że przywódcy gruzińscy wpadli w pułapkę myślenia życzeniowego w kwestii rzeczywistych relacji między ich krajem a Sojuszem Północnoatlantyckim, a zwłaszcza między Gruzją a Stanami Zjednoczonymi(...). Wobec tak sformułowanego zamiaru politycznego plany wojskowe były stosunkowo proste. Armii postawiono zadanie maksymalnie szybkiego opanowania obszaru Południowej Osetii, a następnie utrzymania się na zajmowanych pozycjach do momentu wstrzymania działań zbrojnych przez dyplomatów."

leo
niedziela, 21 marca 2021, 17:26

a pytałeś się Osetyńczyków czy u nich to Gruzja

poniedziałek, 22 marca 2021, 00:00

Czyli Osetyńcy mogą sami sobie granice przestawiać? A widziałeś osetyński paszport, albo kontrolę graniczną?

bropata
sobota, 3 kwietnia 2021, 12:22

Albańczycy z Kosowa mogli. Zadaj sobie pytanie dlaczego?

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 20:36

A pytałbyś Kaszubów, których jeden lubiący Niemców pan za młodu, chciał odseparować od Polski? Bo ja nie. Na szczęście nie było dylematu, bo ten pan, który lubi Niemców się przeliczył.

fifi
niedziela, 21 marca 2021, 17:09

Od którego roku Osetia to Gruzja?Podpowiedzieć ci?Bo od którego roku Krym to Ukraina na pewno pamiętasz:).

poniedziałek, 22 marca 2021, 00:01

Skoro twierdzisz że Osetia to nie Gruzja to co? Paszporty wydawali?

Trol
niedziela, 21 marca 2021, 12:16

Fajnie że piszesz o Gruzji..a co napiszesz o Ukrainie? Tam też Ukraina zaatakowała pierwsza? Rosja dla swej korzyści zaatakuje pierwsza kogo im będzie pasować a tu na forach i tak znajdzie się grupa ludzi którzy będą to zachwalać pod niebiosa.

sża
niedziela, 21 marca 2021, 16:03

Pytasz o Ukrainę, więc odpowiadam - gdyby pomajdanowi puczyści nie zaproponowali Amerykanom baz na Krymie, to by Rosjanie na Krym nie wkroczyli. A gdyby nie "Ustawa o języku", to by nie doszło do buntu rosyjskojęzycznej ludności w Donbasie. Tym bardziej, że ten Donbas to dla Rosji tylko kłopot i koszty - taki gorący kartofel.

poniedziałek, 22 marca 2021, 00:02

Taki kłopot, że zam Putin zapowiedział, że "nie porzuci" Donbasu.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 20:43

Ktoś przewidział twoje dylematy już w 45r. i powiedział: " Problem w zrozumieniu Rosjanina jest taki, że nie bierzemy pod uwagę faktu że on nie jest Europejczykiem, ale Azjatą i dlatego myśli pokrętnie. My nie możemy zrozumieć Rosjanina bardziej niż Chińczyka czy Japończyka i od kiedy mam z nimi do czynienia, nie miałem żadnego szczególnego pożądania zrozumienia ich poza obliczeniami jak dużo ołowiu lub stali trzeba zużyć, aby ich zabić. W dodatku, poza innymi cechami charakterystycznymi dla Azjatów, Rosjanie nie mają szacunku dla ludzkiego życia i są sukinsynami, barbarzyńcami i pijakami.". Było to aktualne za carów. Było za bolszewików. I jest aktualne dziś.

viper
wtorek, 23 marca 2021, 00:36

Da się ich dobrze zrozumieć jak się poczyta Feliksa Konecznego. Choć Patton jego przedwojennej pracy nie znał, bo przetłumaczono ją na angielski dopiero w latach 60-tych ub. wieku, to wnioski dosadnie wysnuł te same.

Polanski
poniedziałek, 22 marca 2021, 15:03

Patton?

Extern
poniedziałek, 22 marca 2021, 13:07

Przyznam ze nie za bardzo podobają mi się takie stwierdzenia i w gruncie rzeczy one osłabiają nasze szanse z Rosjanami. Na podobnej zasadzie kiedyś Niemcy podchodzili lekceważąco, do nas Polaków, Ukraińców i do Rosjan, nie próbując zrozumieć żadnych innych racji poza swoimi. To ograniczające. Rosjanie mają swoje dobrze określone cele, są one jak najbardziej logiczne, choć nam niestety wrogie. Traktując ich jak nielogiczne istoty do których się tylko strzela nie będziemy mogli wypracować własnej skutecznej taktyki aby zatrzymać ich taktykę.

Stary i mądry
niedziela, 21 marca 2021, 23:19

W punkt Marku. Takich ich pamiętam

wert
niedziela, 21 marca 2021, 23:08

Patton is the best

tęczowy
niedziela, 21 marca 2021, 22:15

Wypisz wymaluj Stary Grzyb i jego obsesyjna miłość do Patona.

Fiński snajper
niedziela, 21 marca 2021, 15:48

Ale jak USA "inspirowało" protesty na Ukrainie i spowodowało jej destabilizację to już nie napiszesz? A może pogadamy o Bliskim Wschodzie i tej pięknie zwanej "arabskiej wiośnie ludów", gdzie destabilizacje np. Libii spowodowały interwencje USA i Francji, a wobec powyższego zagrabienie pól naftowych? No popatrz, tylko ta Rosja taka zła, kowboje nieskazitelni :D

ani Fiński ani snajper
niedziela, 21 marca 2021, 16:38

USA nie musi nikogo inspirować po prostu nikt normalny nie chce być dziadem w rosyjskim imperium po to aby Car i reszta złodzieji budowali sobie pałace. Tak samo u Arabów choć ci mieli własnych Carów.

Fiński snajper
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:53

I dlatego Barrack Obama w kongresie powiedział, że słali kasę na majdan. Dobre sobie.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 21 marca 2021, 20:48

Nikt, kto nie jest Rosjaninem. Rosjanie pojedynczo mogą być i często są ok. Ale w stadzie lubią, żeby rządził nimi taki gość, który tłucze ich batem i okrada, dając jednocześnie nadzieję na to, że pod jego przywództwem oni będą okradali wszystkich innych dookoła.

wert
niedziela, 21 marca 2021, 23:15

prywatnie jako ludzie są bardzo sympatyczni i mili, hojnie ugoszczą a jak poprosisz to nawet oddadzą ostatnią koszulę. Ale wystarczy że dostaną prikaz i natychmiast poderżną Ci gardło (potem ew zapłaczą z żalu że musieli). Dla swojego państwa, dla swojej Rasiji są zdolni do niewyobrażalnego OKRUCIEŃSTWA jak np w Czeczeni: na 250 tys ofiar ponad 45 tyś to dzieci!

sża
niedziela, 21 marca 2021, 20:19

Powiedz to Irakijczykom, Syryjczykom a szczególnie Libijczykom.

poniedziałek, 22 marca 2021, 00:05

Syryjczycy zdaje się mięli dość tyrana popieranego przez (a jakże by inaczej) Rosję.

Fiński snajper
poniedziałek, 22 marca 2021, 14:55

Ten tyran prowadził politykę, gdzie nie odcinano głów chrześcijanom. Ciekawe, kogo wspierało za to USA. Czyżby obcinaczy?

Lord Godar
piątek, 26 marca 2021, 15:34

Wolał ich gazem potraktować .

wtorek, 23 marca 2021, 09:31

Nie kłam. Reżim Asada regularnie prześladował syryjskich chrześcijan.

TrzcinQ
niedziela, 21 marca 2021, 12:12

Błąd! Ależ stać choć faktycznie jest to nieopłacalne a ogień podsyca Waszyngton. Wojny między mocarstwami toczą się nie przerwalnie na terenach maluczkich (Syria) Możemy podzielić jej los choć jest to bardzo mało prawdopodobne

BUBA
niedziela, 21 marca 2021, 11:10

Pogadać z Niemcami, znaleźć kolejnego Lenina i wysłać go do Rosji, po wygranej niech sprywatyzuje firmy zbrojeniowe i państwowe koncerny tak jak sprywatyzowano Polskę. Potem przeprowadzi reformy Armii tak jak to zrobili polscy specjaliści - armia wtedy nie obroni nawet Kremla.............................................. ...................................................................................................................................................................... Będzie spokój z Rosją na 50 lat. Bo za sąsiadów będziemy mieli Chińczyków................................... ...................................................................................................................................................................... W razie czego mamy odpowiednie kadry w MON więc możemy pomóc w transformacji...............

Lol
niedziela, 21 marca 2021, 12:19

Armia armią. A słonina dla ludu słoniną. Ty nie masz armi ale możesz przynajmniej pogadać sobie bzdety w sieci bez ryzyka wizyty fsb lub tego że ktoś ci polon lub nowiczok dostępie do kawy. To tylko kwestia wyboru.

BUBA
wtorek, 23 marca 2021, 21:29

To nie są wbrew pozorom bzdety, a najtańsza droga zmiany władzy. Popatrz na Solidarność wspierana przez Regana i popatrz na Libię i porównaj z wojną z Irakiem 2003. Koszt podburzenia ludności a prowadzenie wojny to dramatyczna różnica.......................................................................... ......................................................................................................................................................................... Uważasz że Arabska Wiosna wybuchła przypadkiem krajach mających surowce?............................. .........................................................................................................................................................................

Piotr ze Szwecji
niedziela, 21 marca 2021, 11:08

Na sojuszników nie można liczyć, że nas Polaków zawsze wyręczą. Profesor Romuald Szeremietiew według mnie prezentuje najlepsze rozwiązanie, stosowane w Szwajcarii i Izraelu. Naród Polski musi się stać armią rezerwowej piechoty lekkiej. Problem jeno w rozbiciu narodowym na 2 plemiona i dużych mniejszościach. Niemożliwa w ramach EU reforma Narodu politykom polskim się kłania. Nie każdy Polak może być dalej Polakiem, jeśli Polska ma dalej istnieć.

poniedziałek, 22 marca 2021, 00:12

Ciężko, jak wielu wyjeżdża, np. do Szwecji...

Piotr ze Szwecji
wtorek, 23 marca 2021, 10:35

Od 1918 Polacy muszą ciągłe wyjeżdżać. Polska to nie demokracja szlachecka, więc co się dziwić, że lud ucieka z tego zacofanego kraju jak pod Zaborami? Tylko paniczna ucieczka rządzącego pańszczyźnianego motłochu za sojusznikami na Wschód albo Zachód, bo wiadomo w Polsce tylko polska szlachta potrafi.

Polanski
niedziela, 21 marca 2021, 14:01

Możesz coś więcej powiedzieć o dużych mniejszościach w Polsce?

yy
niedziela, 21 marca 2021, 17:02

Mial na myśli polityczne mniejszości.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 22 marca 2021, 22:04

Polityczne dziś to jest widoczne. W RP2 to była największa państwowa tajemnica naukowa. Wskaż mi ile lat zesłowiańszczania Polska przeprowadziła na Polakach z tych terenów Polski na których Niemcy przez 123 lata intensywnie germanizowały całą ludność?

viper
wtorek, 23 marca 2021, 00:47

Zamilknij szwecki, bo zwyczajnie bajdurzysz. Wielkopolska była kolebką państwa polskiego, i przez ponad 1000 lat zawsze była polska. Utrzymaniu tego stanu w czasie zaborów sprzyjało też szybkie uświadomienie narodowe dzięki polityce pruskiej germanizacji. Największym ugrupowaniem politycznym przedwojennej Wielkopolski był nie kto inny jak endecja, więc zwyczajnie o tej germanizacji majaczysz.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 23 marca 2021, 10:47

To pewnie temu tak szybko 4 miliony z nich podpisało tą VD-listę swoimi imionami i nazwiskami otrzymując niemieckie obywatelstwo i przywilej w formacji Wermachtu do walki z Polską i jej sprzymierzeńcami. Kolebka tak, tylko po 123 latach germanizacji trzeba przeprowadzić lustrację w Wielkopolsce dokładnie czego to jest teraz kolebką. Endecja to w Polsce znany przedstawiciel interesów mniejszości niemieckiej. O antypatriotycznym neoliberalizmie w jej programie do rozwalania gospodarki Polski na łopatki nie wspomnę nawet.

Mietek
niedziela, 21 marca 2021, 12:32

Górski Karabach....Rzeź na raty, haubicami i gradami.

Mietek
niedziela, 21 marca 2021, 12:32

Piechota lekka? W czasach dronów, rozpoznania satelitarnego, T-72B3? Samóbójstwo.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 23 marca 2021, 10:48

Jakoś lekka piechota górska Azerów kładąc Ormian w Górskim Karabachu nie popełniła samobójstwa. Tam nie ma twojego niepisanego zakazu, by Polska nie miała dronów i satelitów.

Autor
niedziela, 21 marca 2021, 10:50

A jaki ma teraz Rosja interes w atakowaniu nas?

niedziela, 21 marca 2021, 14:36

Pisze o tym autor w artykule powyżej.

Trzeźwy
niedziela, 21 marca 2021, 12:57

Każdy normalny to wie. Rozszerzenie strefy wpływów na wzór czasów ZSRR, przywrócenie marzenia komuny o hegemonii w granicach z 1945. Przecież Putin cały czas o tym mówi. Od lat. Cały czas powtarza propagandę stalinowską i tezę o konieczności przywrócenia "mocarstwowej" Rosji. Jak to jest , że tego nie chcesz pamiętać??

Davien
niedziela, 21 marca 2021, 12:46

Zapytaj o to Ukrainę, Gruzję czy cywilów w Aleppo.

i choćby przyszło 10 Davienów faktów nie zakłamią
niedziela, 21 marca 2021, 19:38

Cywile w Aleppo po wyzwoleniu miasta przez siły syryjskie wspierane przez Rosjan gromadnie urządzali festyny na ulicach tańcząc i śpiewając ze szczęścia co każdy może zobaczyć na filmach publikowanych masowo na YT.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:50

Cywile to z Aleppo masowo uciekali jak tylko się zblizali ci"wyzwoliciele" z Rosji. Ponad 900 tys uciekło w panice przed rosyjskimi mordercami. A co do filmików to nei pokazali jak widac na nich ruskich sołdatów z kałachami kazacych im tańczyc i spiewać:))

poniedziałek, 22 marca 2021, 00:06

Takie same festyni jak w Brześciu z Niemcami :)

Raf
niedziela, 21 marca 2021, 17:30

Ja pytałem Ukraińców większość miała gdzieś ten konflikt w Donbasie. Cieszyli się że mogą zarabiać w Polsce. Była też część, która była zdziwiona tym, że w Polsce nie lubi się Rosji.

poniedziałek, 22 marca 2021, 00:07

Tak. Napewno :) Sami lubią Rosję pomimo że z jej powodu uciekli na zachód :)

:)
niedziela, 21 marca 2021, 22:17

Davien i jego koledzy nie mają gdzieś. Żarliwi patrioci.

kmdr pirx
niedziela, 21 marca 2021, 11:51

W tej chwili Rosja ma interes w, nazwijmy to tak, reintegracji krajów bałtyckich i Białorusi. Później przyjdzie kolej na reintegrację Ukrainy. A jeszcze później może przyjść kolej na Polskę.

9obeufi
poniedziałek, 22 marca 2021, 01:03

reintegracja przez mordowanie....super pomysł, który może się urodzić jedynie w głowach mało rozumnych

Qwerty
niedziela, 21 marca 2021, 10:49

Pytanie do jakiego atku się mamy przygotować: 1. Pancerny(klasyczny) 2. Wojna hybrydowa(Krym) 3. Nowoczesna (Armenia)?

X
niedziela, 21 marca 2021, 15:37

1 i 3, plus "to, co niesie życie"

Monkey
niedziela, 21 marca 2021, 15:21

@Qwerty: Jak dla mnie 1+2+3+ niezliczona ilość innych. Rosjanie mają fantazję, imperium przecież nie utworzyli przez przypadek. W walce z nimi nie ma reguł, których by nie złamali.

.
niedziela, 21 marca 2021, 15:16

2+3 Niestety

niedziela, 21 marca 2021, 14:36

Do każdego z nich.

zeneq
niedziela, 21 marca 2021, 14:11

Odpowiedź: 1, 2 i 3 w dowolnej kolejności. To się nazywa konflikt pełnoskalowy.

Na chłodno
niedziela, 21 marca 2021, 12:59

Do żadnego. Obrona musi być kompleksowa a nie wybiórcza i kierunkowa. Kierunkową mieliśmy my w 1939, Francja w 1940 s Rosja s 1941. I każdy wie, czym się te kierunkowe plany skończyły. Nie chodziłeś na lekcje historii ?

Qwert
niedziela, 21 marca 2021, 22:00

Francja schowała się za linię umocnień, plan był dobry, wróg miał lepszy. Armia czerwona była ustawiona ofensywnie, prawdopodobnie chciała zaatakować Rzeszę ale oni byli szybsi.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 09:52

Qwercik nie prawdopodobnie ale na pewno a Niemcy ich wyprzedzili o trzy dni.

asd
wtorek, 30 marca 2021, 22:42

O 0,5 godziny.

Gnom
niedziela, 21 marca 2021, 11:51

Wielowymiarowego i skutecznego, od propagandowego poczynając. Ale najpierw ruscy spokojnie poczekają, aż się sami zagryziemy, potem dopiero podejmą inne działania.

Tweets Defence24