Rosyjska modernizacja lotnictwa w 2020 roku [ANALIZA]

7 lutego 2021, 11:14
untitled-1931-Enhanced-Edit-3
Su-30SM. Fot. Jacek Siminski
Reklama

2020 rok nie był najlepszy, jeżeli chodzi o liczbę dostarczonych na ręce MON Federacji Rosyjskiej maszyn latających. Liczba przekazanych WKS płatowców była dość ograniczona. W rosyjskich źródłach pojawiły się już informacje na temat bieżącego stanu dostaw. Warto je zatem krótko omówić oraz podsumować.

Rosyjskie Siły Powietrzne odebrały w 2020 roku ponownie ograniczoną liczbę nowych samolotów. Oznacza to, że nadal mamy do czynienia z redukcjami w dostawach. Jak podają ogólnodostępne źródła, w 2020 roku na ręce WKS przekazano małe partie maszyn myśliwskich Su-35S, oraz bombowców frontowych Su-34 – łącznie 14 płatowców, 10 Flankerów oraz 4 Fullbacki. Tak niski poziom dostaw to nowość – ostatni raz tego typu opóźnienia miały miejsce 10 lat temu. Dodatkowo na ręce WKS oddano 4 egzemplarze zmodernizowanych Fulcrumów – MiG-35S oraz MiG-35UB, a także 4 samoloty szkolne Jak-130.

Odnotować dodatkowo należy, że rosyjski MON otrzymał także pierwszy egzemplarz Su-57 (nazwa kodowa NATO Felon). Nie wiadomo jednak, czy problemy związane z tym programem zostały na tę chwilę rozwiązane. Odbiór miał miejsce w grudniu 2020 roku. Samolot ma wejść na wyposażenie lotniczego ośrodka badawczego w Achtubińsku.

image
Fot. Jacek Siminski

Suchoj ma łącznie dostarczyć na wyposażenie WKS 76 egzemplarzy seryjnie wyprodukowanych Su-57, a produkcja ma zostać zakończona do 2027 roku. Pierwszy egzemplarz produkcyjny (T-50S1, numer seryjny 51001, numer płatowca 01 “niebieski) odbył dziewiczy lot na początku grudnia 2019 roku. Miał zostać przekazany na ręce MON FR 27 grudnia, jednak 24 grudnia 2019 uległ wypadkowi.

image
Su-57. Fot. Jacek Siminski

Wypadek doprowadził do uruchomienia dochodzenia na poziomie firmowym, ostatecznie doprowadzając do zmian w zarządzie spółki Suchoj. Drugi prototyp zaczął próby w locie w październiku 2020, otrzymał taki sam numer boczny, I ostatecznie został przekazany na ręce rosyjskiego MON. Zakłady Suchoja mają przekazać WKS 2 egzemplarze Su-57 w 2021 r.

Jeżeli chodzi o samoloty Su-34, 2 sztuki przekazano w lipcu 2020, formalnie kończąc realizację umowy podpisanej w lutym 2012 roku, dotyczącej dostawy 92 egzemplarzy Su-34. Łącznie WKS odebrały 4 takie płatowce w 2020 roku. Dwie dodatkowe maszyny stanowią suplement wyżej wymienionej umowy. Łącznie zatem objęła ona produkcję 94 maszyn Su-34. W ramach wyżej wymienionego kontraktu 2 sztuki przekazano w 2018 roku, 18 sztuk w 2014, kolejne 18 w 2015, 16 w 2016, 16 sztuk w 2017, 12 w 2018, 8 w 2019, natomiast ostatnie 4 maszyny dostarczono w 2020 roku. Wraz z 7 egzemplarzami przedprodukcyjnymi, wyprodukowano 138 egzemplarzy tej maszyny, z czego 2 utracono w wypadkach, a 4 formalnie spisano ze stanu. Su-34 służą w 9 eskadrach frontowych i 4 pułkach lotnictwa bojowego WKS, a także wykorzystywane są do szkoleń w Lipecku oraz Achtubińsku. W sierpniu 2020 roku zamówiono kolejne 24 egzemplarze, z czego pierwsze dwa już wyprodukowano, nie zostały one jednak jeszcze przekazane użytkownikowi.

image
Fot. Jacek Siminski

W 2020 roku zakłady w Konsomolsku nad Amurem przekazały natomiast ostatnie 10 egzemplarzy Su-35 MON FR, w ramach 5-letniej umowy na produkcję 50 egzemplarzy samolotu, podpisanej w grudniu 2015 roku między ministerstwem a firmą Suchoj. 10 egzemplarzy powstało w 2016 roku, 10 w 2017, 10 w 2018, 10 w 2019, no i ostatnie 10 sztuk wytworzono w roku ubiegłym. Pierwsze 4 otrzymał zespół akrobacyjn Russkije Witiazi (Русские Витязи). Wcześniej grupa ta otrzymała 4 egzemplarze w 2018 roku – łącznie zespół ten posiada aktualnie 8 płatowców o numerach bocznych od 50 do 57. Uprzednio zespół Russian Knights latał na samolotach Su-30SM.

image
Reklama

Kolejne 3 Su-35S przekazano na ręce rosyjskiego Ministerstwa Obrony w lipcu 2020 roku. Trzy ostatnie maszyny dostarczono w listopadzie. Do tej pory WKS otrzymały 98 egzemplarzy Su-35S. 25 sierpnia 2020 w czasie targów Armia 2020 podpisano umowę na dostawę 30 kolejnych płatowców Su-35. Dostawa pierwszych 5 sztuk spodziewana jest w 2021 roku. Pozostałych 25 egzemplarzy ma zostać dostarczonych między 2022 a 2024.

image
Fot. Jacek Siminski

4 samoloty MiG-35 jakie WKS otrzymało w 2020 to pierwsze egzemplarze seryjne dostarczone w ramach kontraktu podpisanego w grudniu 2018 roku. Według nieoficjalnych informacji są one wykorzystywane w programie prób państwowych.

W 2020 r. zakłady w Irkucku na ręce WKS przekazały 4 samoloty szkolne Jak-130. Pierwsze 2 sztuki wyprodukowano z kolei rok wcześniej. Wszystkie weszły na wyposażenie bazy lotnictwa szkolnego w Krasnodarze. Od roku 2009 rosyjski MON odebrał łącznie 113 egzemplarzy Jaków 130, z czego 12 wyprodukowano w Niżnym Nowogrodzie, w zakładach Sokol, natomiast pozostałe 101 w zakładach lotniczych w Irkucku.

image
Fot. Jacek Siminski

W trakcie targów Armia 2020 podpisano też umowę na dostawę 21 sztuk Su-30SM dla MW FR, oraz 25 egzemplarzy Jak-130. W kwestii ekspotu FR dostarzczyła za granicę 40 egzemplarzy WSB: 22 Su-35 plus 10 MiG-29M na ręce Egiptu, 8 egzemplarzy Su-30SM dla Kazachstanu, 6 sztuk Jak-130 otrzymała Mjanma (Birma).

Z problemami w zakresie dostaw WKS borykają się w domenie maszyn niebojowych. Chodzi tu na przykład o kłopoty z transportowymi samolotami Ił-76MD-90A. Pomimo oblatania przez zakłady Awiastar-SP w 2020 roku 3 maszyn tego typu, ani jednej nie przekazano rosyjskiemu Ministerstwu Obrony. W maju 2020 roku renegocjowany był kontrakt na dostawy maszyn Ił-76, ma zostać dostarczonych 13 samolotów, a następnie ma zostać podpisana nowa umowa przewidująca produkcję 14 kolejnych maszyn do 2028 roku.

Ciekawą kwestią jest proces pozyskiwania przez WKS samolotów szkolnych Diamond DA42T, które montowane są od 2017 roku w zakładach lotniczych “Ural” z zestawów dostarczanych przez Diamond Aircraft z Austrii. WKS mają zamiar korzystać z 35 egzemplarzy tych samolotów na potrzeby szkoleniowe. Jest to kwestia, która w oficjalnych doniesieniach nie pojawia się, z uwagi na panującą sytuację polityczną. 20 dodatkowych Diamondów ma zostać dostarczonych w 2021 roku, zgodnie z umową podpisaną z UZGA w czasie targów Armia 2020.

Rosjanie mają nadzieję, że tempo dostaw samolotów bojowych oraz użytkowych dla WKS wzrośnie w roku bieżącym, wracając na wyższy poziom, jaki mogliśmy obserwować w latach ubiegłych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 486
Reklama
er
piątek, 12 marca 2021, 12:31

Z takim podejściem jakie wy ruscy ludzie obecnie zajmujecie wobec wartości cywilizacji zachodniej (do której poziomu wam notabene daleko, nie wspominając nawet o chińskiej, no może byście dali radę dorównać tej mongolskiej, ale co to za przyjemność być downem wśród światowych cywilizacji) to Europy raczej nie podbijecie. Mam tu na myśli typowo ruski styl zajmowania ukraińskiego Krymu czy ukraińskiego Donbasu. Potem się dziwią, że nikt ich nie lubi i nie traktuje jak cywilizowany naród.

Tani
czwartek, 4 marca 2021, 08:53

Taka ciekawostka,rosjanie na forum roznej tresci posluguja sie terminem bakłażan. To kolor owocu rosliny o tej nazwie. Chodzi o płatowce i ich kolor. Najsłynniejszy z nich to sparka czyli Su-27UB z czerwonym numerem 10. Po remoncie ,zaklady remontowe wymalowaly go w ten kolor bo taka farbe mieli na magazynie. Armia nie chciala go bo domagala sie w malowaniu standartowym. Po kilku miesiacach wzieli go i lata. W tym kolorze jest tez kilka Su-30sm wczesnej budowy i one noszą tez ta nieoficjalną nazwę. Przy ruskich czy sowieckich samolotach najważniejszym jest burtowy numer i jego kolor. Bo on okresla jednostke. Ostatnio byla sprawa Su-34 ktory po zmianie jednostki zmienił numer burtowy czyli taktyczny z czerw 30 na czerw 34. Juz to pisałem ale warto napisać jeszcze raz. Tradycją sowieckiego i rosyjskiego lotnictwa jest nieużywanie numeròw burtowych samolotòw utraconych w wypadkach,nawet jesli to bylo dawno i dotyczyło innego typu płatowca. Więc dostała jednostka samolot z innej jednostki z nr czerw 30. Poniewaz wczesniej utrciła samolot z tym numerem zmieniono mu numer na 34. Nawet jesli to bylo 30 lat wczesniej musza bo tradycja jest silniejsza jak prawo. Bakłażan czarny

Tani
wtorek, 2 marca 2021, 13:13

Na lotnisku w Irkutsku wyladowal dzisiaj 8 seryjny Su-30sm z czarnym nr 02. Stacjonowal w Domnej. Czyzby nastepny do przebudowy na sm2? Czy tylko standartowy remont. Taka info ktos wrzucil na ruskim forum. Co to za samolot? Wpisac w google RF-93682 i zobaczyciefotki.

Tani
poniedziałek, 1 marca 2021, 06:57

Tempo dostaw jest wieksze jak sie wydaje bo jednoczesnie ruski MON modernizuje stare Su-27 do standartu 35S. Ile samolotow nie podano ale musi cos w tym byc bo na sieci pojawily sie fotki Su-27 operujacych razem z Su-35S. Z takich lotnisk jak Biesowiec ,Hotilowo czy Centrana Uglowia gdzie sa co najmniej dwa Su-27 z niebieskimi numerami 19 i20. I sa zdjecia z malarni. W Hotilowie tez dwie szt z nr grupy czerw 6. . Samolotow tych nie mozna pomylic bo maja inne schematy malowania. Do tego co pisza na forum w 23 IAP tez sa 27. Ale ile nie napisano. Nie napisano tez na czym ma polegac ta moderka do standartu 35S. Czy silniki tez?. Wracajac do nieb 20 w CU to tam byl Su-35 z tym numerem taktycznym czyzby byly dwa samoloty z takim samym nr,czy raczej ten 35 poszedl gdzie indziej z innym numerem? Praktycznie od dwoch lat jest scisla blokada info na ten temat. A wiadomo ze zmiany sa.

Tani
niedziela, 28 lutego 2021, 06:23

Na tweeterze pojawila sie informacja ze Ruski MON podpisal twardy kontrakt na 10szt tankowcow powietrznych IŁ-76M-90A z ich producentem Aviastar z Uljanowska. Maja to byc samoloty nowej produkcji.

er
wtorek, 16 lutego 2021, 11:40

Cyt.: "...Rosjanie mają nadzieję, że tempo dostaw samolotów bojowych oraz użytkowych dla WKS wzrośnie w roku bieżącym,..." naiwnie łudzą się, jakby te kilka sztuk więcej robiło czemuś różnicę i było lekarstwem na strach jaki mają w oczach widząc nadchodzący niechybny upadek swojej integralności państwowej , jak w latach 90tych.

Tani
piątek, 26 lutego 2021, 23:37

Chyba jest cos nowego,pojawily sie fotki ruskiego drona Orion z symbolami 26 misji. Uzbrojonego w rozne wersje uzbrojenia poczawszy od klasycznych bomb kierowanych poprzez......i to wlasnie jest to nowe na zdjeciach te systemy sa elektronicznie ocenzurowane. Co najmniej jedna misja byla wskazaniem celu dla innych nosnikow. I jeszcze jedna ciekawostka firma Kronsztad porzucila czyli sprzedala produkcje systemow nawigacyjnych morskich. I bedzie zajmowac sie tylko dronami. Mysle ze niedlugo cos ciekawego pokaza

Tani
sobota, 27 lutego 2021, 20:29

W tym roku czyli 2021 ruska armia ma dostac 6-7 zestawow Oriona. Jeden zestaw to 3 drony czyli od 18 do 21 dronow. Informacje ta podal dyrektor f-my Kronsztad podczas wizyty Ministra Wojny Szojgu. Fma ma w ofercie dwusilnikowe drony armia zainteresowana jest. Minister byl w garniturze nie mundurze. Wizyta prywatna? Ale jego swita w mundurach. Ruska Armia idzie do przodu,nie jest to dobra wiadomosc

Tani
piątek, 12 lutego 2021, 09:29

Co nowego ? Ruscy oglosili ze terrorysci z prowincji Idglib zaatakowali ich lotnisko w Syrii. Wszystkie rakiety zostaly zestrzelone przez obrone plot lotniska. W odwecie ruscy odpalili Iskandery a Syryjczycy Toczki U. Informacja zostala zilustrowana wrakiem toczki u. Czyli wszystko jest ok.

yaro
piątek, 12 lutego 2021, 07:38

"W zakładach lotniczych NAZ w Nowosybirsku rozpoczęto budowę 3 prototypów aparatu bezpilotowego „Ochotnik”. Pierwszy z nich będzie miał zmiany wprowadzone po doświadczeniach nabytych w czasie prób pierwszego prototypu(zmiany w płatowcu oraz elektroniki pokładowej), kolejne dwa mają stanowić wzorzec seryjnych aparatów. Aparaty powinny rozpocząć próby w latach 2022-23. Seryjne egzemplarze wyposażone będą w silniki AŁ-41F bez dopalacza i będą wyposażone w płaskie dysze wylotowe."

Tani
środa, 3 marca 2021, 00:27

Ja dopisze ruska telewizja puscila reportaz z Achtubinska czyli GLICu osrodka badawczego ruskiego lotnictwa. W obiektywie znalazly sie Su-57S ,dwa Su -57 z nr 508 i 509 oraz Ochotnik

Kacperek
sobota, 13 lutego 2021, 18:38

Czyli ok 2030 może rozpoczną produkcję. Płaskich dysz jeszcze nie mają czyli znowu oczekiwanie na silnik, dwa wzorce nie będą do produkcji bo nie ma silnika z płaską dyszą. Czyli kolejne prototypy po 2025 roku a później znowu projektowanie i próby.

yaro
niedziela, 14 lutego 2021, 14:47

Jaki silnik ? Silnik to oni mają już dawno, płaskie dysze nie są problemem, myślisz, że jak projektowali Ochotnika to nie przewidzieli płaskich dysz ?

Wania
wtorek, 16 lutego 2021, 15:37

Widziałeś płaskie dysze na prototypie? No nie. Więc jednak nie przewidzieli i nie mają. Skoro nie mają to chyba jednak mają problem z wyprodukowaniem.

yaro
środa, 17 lutego 2021, 14:50

skoro potrafią zrobić dysze 3D to tym bardziej płaskie ....

Stary Zgred
środa, 17 lutego 2021, 16:56

Zgodzisz sie, że największe ciepło zawsze wytwarzały gazy wylotowe silników. Dlatego Rosjanie intensywnie pracowali nad dyszami dwuwymiarowymi i zdolnością uzyskania prędkości naddźwiękowych bez dopalacza dla silnika Al-41F odpowiednika F119-PW-100, a przeznaczonego dla MFI, ale bez skutku. Dlatego projekt zawieszono. Okazało się bowiem dla Rosjan, że płaskie dysze, na pierwszy rzut oka łatwiejsze do skonstruowania, stwarzają trudności przy opracowaniu obszaru przejścia z okrągłego wylotu silnika. W miejscach spiętrzenia gazów wytwarzała się bowiem bardzo wysoka temperatura grożąca spaleniem ścianek. Szybciej udało się opracować metodę sterowania typowych, okrągłych dysz.

czwartek, 18 lutego 2021, 06:38

Jest zupełnie odwrotnie niż piszesz. Amerykanie nie byli w stanie opanowac technologi 3D TVC.

Stary zgred
czwartek, 18 lutego 2021, 09:16

Dyszę 3D TVC zastosowano już w programie samolotu F-16 VISTA/MATV który pierwszy oblot miał w 1992r. Analizy wykazały, że dysza dwuwymiarowa 2D daje identyczny efekt jak trójwymiarowa 3D i w zupełności wystarczy do uzyskania wysokiej manewrowości na małych predkościach, a płaska dysza jest korzystniejsza w zakresie RCS I IR.

piątek, 19 lutego 2021, 09:56

Od ciebie to zawsze mozna dowiedziec się ciekawych rzeczy. Błędy sa rażące. Po pierwsze, silnik AL-41F (dla MFI) był silnikiem ze zmiennym stopniem przepływu (Variable Cycle) i był odpowiednikiem silnika General Electric YF120. Mig 1.44 (MFI) nigdy nie miał mieć płaskich dysz, więć nie moze być mowy o żadnej (bezskuteczności) takich prac. Od samego poczatku MiG MFI miał miec dysze okrągłe (Muli Axis inaczej 3D TVC). Jeżeli sie mylę, to podaj wiarygodne źródło. Dodatkowo między silnikami i belkami ogonowymi umieszczono klapy spełniające funkcję steru wysokości i zwiększające zakres dopuszczalnego położenia środka ciężkości samolotu. Typowo dla Rosjan przed samolotem postawiono trzy najwieksze wymagania, oznaczone 3S. Pierwsze S to swierchzwuk: naddźwiękowa prędkość przelotowa (bez dopalania) i, co ważniejsze, zdolność do prowadzenia walki powietrznej na prędkości naddźwiękowej. Dodatkowo wymagano dużego zasięgu w locie z prędkością naddźwiękową, co jest uzasadnione rozmiarami geograficznymi Rosji i rzadką siecią lotnisk na północy. Drugie S to supermanewrowość, czyli osiąganie kątów natarcia 60-70o z zachowaniem sterowności oraz zdolność do krótkotrwałego wyjścia na kąty natarcia 100-120° nie tracąc stateczności. Według konstruktorów samolotu, podstawowym zadaniem myśliwca ciężkiego jest walka powietrzna na dużych i średnich odległościach, ale wedłog nich, przejście do bliskiego starcia jest też prawdopodobne. Dopiero na trzecim miejscu znalazło się wymaganie zmniejszonej widoczności (stealth). Technologia „stealth” miała być wdrożona tylko wtedy, gdy nie narusza to dwóch poprzednich S. RCS MiGa MFI miało być przyblizone do RCS F-22, uzyskano by to za pomocą powłok RAM oraz uzbrojenia chowanego w komorach, łopatki sprężarki silnika były schowane, gdyż zastosowano serpentynowe (typu „S”) wloty powietrza wyłożone materiałami RAM, obnizona miała byc także sugnatura cieplna silników, między innymi dzieki temu, że wewnętrzne płatki dyszy zostały wyłożone płytkami ceramicznymi. Ale jak napisałem wcześniej, Stealth było cechą najmniej ważną. W szczególności oznaczało to, że ingerencje w kształt samolotu powinny być niewielkie, każda bowiem z nich będzie z uszczerbkiem dla prędkości lub zwrotności. Inne wymagania sił powietrznych przedstawione wobec MFI to zautomatyzowanie pracy systemów informacji i samoobrony samolotu, autonomiczność działania dzięki wymianie informacji z innymi samolotami i stanowiskami naziemnymi oraz wyświetlaczowi zintegrowanej sytuacji taktycznej w kabinie, a także krótki start i lądowanie. Więc było to typowe podejście Rosjan w konstruowaniu samolotu, gdzie stealth było dla nich czynnikiem najmniej istotnym. Więc jako entuzjasta lotnictwa, nie skazony rusofobia mogę powiedziec, że MiG MFI była to bardzo ciekawa konstrukcja lotnicza i szkoda, że nie powstała. W tym akurat przypadku nie zawazył brak zdolności u rosjan, ale brak finduszy. Na sam koniec odpowiedz. Skoro płaska dysza ma taka przewage nad okragłą, to wyjasnij, dlaczego nie zastosowano jej w F-35?

Davien
wtorek, 16 lutego 2021, 15:02

Jak widac po prototypie chyba nie:) Zwłaszcza że AL-41F1 nigdy nie miał płaskeij dyszy)

inż.
środa, 17 lutego 2021, 14:13

A czy płaskie dysze jak to zwiecie maja zmienny wektor ciągu?

czytelnik D24
środa, 17 lutego 2021, 06:02

Ty się nie martw. Skoro zrobili dysze 3D TVC, których nie potrafią zrobic Amerykanie, to tym bardziej poradza sobie z prymitywna płaska dyszą.

Ech
wtorek, 9 lutego 2021, 15:25

Lotnictwo nie jest chyba silna strona Rosji. Maja dobra bron atomowa, okrety podwodne, smiglowce, i wojska ladowe, pancerne. Obrone przeciwlotnicza. Lotnistwo puki co jakby troszke gozej ale jak na kraj o gospodarce wloch i tak radza sobie dobrze.

Jaro
wtorek, 9 lutego 2021, 17:35

podajesz wielkości PKB liczone nominalnie, a tutaj bardziej praktyczne podjeście jest liczone poprzez PPP, inna sprawa że każda instytucja badawcza podaje trochę inne dane. Druga sprawa czy nie lepiej liczyć wartością PNB

Markus
wtorek, 9 lutego 2021, 00:26

Davien to najzwyklejszy "rzecznik MON". Zna się na wszystkim, czyli na niczym (czołgi i ich parametry, samoloty i ich parametry i inne np. termowizja itd.). Na 100% nie są to jego wypowiedzi, bo konsultuje je z "naszymi ekspertami z MON" . Nie znam tematu, gdzie nie wypowiedział się jakis davien.

viper
wtorek, 9 lutego 2021, 10:58

Piszesz nie na temat. Onuca?

Ech
środa, 10 lutego 2021, 01:31

TRoche na temat. To ze setki oson w dyskusjach wspieraja kazda decyzje USa (jakakowiek jest) wplywa na oglny "Klimat" podejmowania decyzji. A wiele z nich dla Polski nie jest dobrych.

gosc
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:22

to oznacza,ze dostali prawie tyle ile my mamy f-16.

viper
wtorek, 9 lutego 2021, 11:00

Porównaj też terytorium i długość granic obu krajów oraz sojusze militarne obu państw.

inż.
środa, 17 lutego 2021, 14:15

Czyli w wojnie z Rosją możemy liczyć na turcje i francję:)

Herr Wolf
wtorek, 9 lutego 2021, 06:16

Tylko że oni rocznie a my raz na 30 lat

Grom
wtorek, 9 lutego 2021, 10:00

Tylko że oni mają ogromne bogactwa a ludzie żyją na poziomie polski lub niżej . To jest różnica . My nie jesteśmy agresywni i kupujemy niewiele uzbrojenia . U nich broń jest pierwsza na liście potrzeb

Wania
sobota, 13 lutego 2021, 18:42

Płaca minimalna Polska ponad 500 dolarów, Rosja 169 dolarów. Płaca minimalna w Rosji jest niższa niż w Meksyku i innych krajach Ameryki Południowej.

abc
wtorek, 9 lutego 2021, 12:46

Skoro jak sam mówisz że mają ogromne bogactwa to sam też powinieneś zrozumieć, dlaczego broń do obrony jest pierwsza na liście potrzeb. Inaczej różne "życzliwe" państwa chętnie przygarnęły by te bogactwa. A Rosja z wielu względów, raczej nie zgodziłaby mieć jakiegoś opiekuna jak na przykład Polska ma w postaci USA.

Grom
wtorek, 9 lutego 2021, 16:20

Gdy Rosja była słaba w latach 90 to zabardzo nikt nie chciał przygarniać ich bogactw naturalnych . Za to pompowano miliardy dolarów w pomoc żeby jakoś uratować Rosję .

gosc
piątek, 12 lutego 2021, 12:16

oj chcial,tylko ty nie wiesz,pchali sie do wszystkich spolek i rozwiazan tech.nawet gielde przejeli.a dol nie pompowali.

asdf
czwartek, 11 lutego 2021, 09:23

slaba konwencjonalnie, niestety posiadali ogromny arsenal jadrowy to i swiadomosc ze nie zawachaja sie go uzyc powstrzymala ewentualnych amatorow.

Gnom
czwartek, 11 lutego 2021, 08:31

Jej bogactwa chciało przygarnąć wiele krajów, ale wszyscy bali się rozpadu Rosji i broni jądrowej w rekach watażków, szczególnie muzułmańskich. Dlatego wybierali takich "Chodorkowskich" i w ramach tzw. prywatyzacji pomagali i przejąć zasoby Rosji (prawie jak u nas), a jednocześnie wspierali rząd centralny na tyle, by nie upadł. To nie była pomoc dla Rosji, ani tym bardziej dla ludzi w Rosji, tylko próba utrzymania bałaganu działającego na korzyść zachodu i pozwalającego im jednocześnie kontrolować Rosję i żreć jej dobra. Tyle, że czekiści doszli do wniosku, że to oni mogą być miliarderami i postawili Putina na czele. Dlatego teraz to oni żrą dobra Rosji co wywołuje okresowo pianę na pyskach zachodu. Ot taki świat.

abc
piątek, 12 lutego 2021, 08:30

No nie. O czym ty za przeproszeniem p. Jaką pianę? Co Ci czekiści czy oligarchowie robią z ukradzionym pieniędzmi robią? Zakopują w rosyjskiej ziemi? Trzymają w rosyjskich bankach. No nie. Oni transportują ją na Twój cudowny i wspaniały Zachód, który jest niczym innym jak zwykłym paserem. Ot taki świat. Aha i jeszcze jedno. Czekiści jaki ich nazwałeś oprócz tego że kradną jak ich poprzednicy to jednak część przeznaczyli na wypłacenie emerytur ,podwyżki płac, inwestycje czy wreszcie zbrojenia.

abc
wtorek, 9 lutego 2021, 22:25

Z tymi miliardami dolarów pomocy Zachodu dla Rosji to 100% prawda!. Tylko nie miliardy a setki miliardów i nie pompowanych przez "szlachetnych ludzi Zachodu" do biednej Rosji tylko kradzionych z Rosji przez Zachód. Na szczęście dla Rosjan Putin rozgonił to towarzystwo. Niestety dla niego ( i dla Rosjan) po pewnym czasie zaczął sam kraść. Gdyby poprzestał na 10 latach rządzenia przeszedłby pewnie do historii Rosji jako jej odnowiciel, ale jak widać pokusa władzy była dla niego zbyt silna i skończy marnie. Dla przykładu, jeśli chodzi o "dobroczynność Zachodu" wobec przekształcających się państw dam Ci przykład Polski. W wczesnych latach 90-tych Amerykanie o mały włos nie kupili KGHM. Za 500 mln. Czyli nawet nie kwartalne zyski kombinatu. Jakby kupili to pewnie USA zapisałby by sobie 500 mln pomocy dla Polski. Podobnie tylko na dużo większą skalę grabież przebiegała za Jelcyna.

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 14:05

Przecież Rosja, a przynajmniej Syberia, robi się kolonią surowcową Chin. I żadna broń jej nie obroni.

abc
wtorek, 9 lutego 2021, 19:06

Niechęć do Rosji przysłania Ci realną ocenę sytuacji. Co sprzedaż gazu czy ropy z Syberii Chinom ma wspólnego z kolonialną zależnością? Czy Rosja słucha się Chin? Porównaj to z relacją Polska-USA. Czy Rosja kupuje uzbrojenie w Chinach? Czy zabiega o bazy chińskie na swoim terytorium? Czy na wezwanie Chin uczestniczy w chińskich wojnach na przykład okupacji Tybetu?

bender
wtorek, 9 lutego 2021, 23:12

Na tym polega problem, że Rosja nie słucha się nikogo, a czas samodzierżawia minął. W takiej UE jest 27 głosów, a w NATO 30. Sztuka kompromisu czyni nas lepszymi, natomiast bazy są wynikiem potrzebnej nam sojuszniczej solidarności.

inż.
środa, 17 lutego 2021, 14:29

Samodzierżawie właśnie polega na tym, że Rosja słucha się tylko cara lub tego co go zastąpili. Teraz za Putina samodzierżawie się odrodziło.

klawiatura
środa, 10 lutego 2021, 14:04

30 głosów w nato ? to znaczy jeden decydujący, reszta zawsze tak.

bender
czwartek, 11 lutego 2021, 16:10

Pamiętasz jak Turcja blokowała nowe plany NATO dla nas? Jednomyślność to sztuka kompromisu.

abc
środa, 10 lutego 2021, 13:03

To całkiem podobnie jak USA czy Chiny prawda? Dlaczego Rosja ma się słuchać a USA/Chiny mogą się "nie słuchać"? Właśnie dlatego Rosja wykłada proporcjonalnie całkiem sporo na zbrojenia ( choć o wiele mniej niż USA czy Chiny ) by nie musiała się nikogo "słuchać". I tak raczej zostanie póki Rosja będzie istnieć, niezależnie kto będzie tam przy władzy.

bender
czwartek, 11 lutego 2021, 16:13

Chodziło mi o to, że Rosja nie słucha się nikogo, a w takiej UE czy NATO musisz słuchać głosu innych i budować koalicje. Nie ma nic złego w słuchaniu sąsiadów i rozmawianiu z nimi. Natomiast nieliczenie się z nikim to przepis na kłopoty.

abc
czwartek, 11 lutego 2021, 22:25

Kto musi to musi. Polska musi a USA nie musi. Ot dla przykładu napaść na Irak w 2003 roku, Francja i Niemcy były przeciw a USA i tak napadło. Zresztą Rosja też czasami słucha sąsiadów - o ile jest to w jej interesie. Czyli tak jak USA czy Chiny.

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 09:27

Tyle że Polska jest w NATO, a twoja ojczyzna jest wrogiem NATO.

Pamiętamy.
środa, 10 lutego 2021, 06:59

A twoja ojczyzna dokonała rzeźi na polskich dzieciach, kobietach i starcach na Wołyniu.

Buczacza
środa, 10 lutego 2021, 15:57

Widzę że tradycji nigdy dość. Jak już nie ma co odpisać. Jak już nie wie co odpisać. A drugi komentujący ma poglądy nie rosyjskie. To wiadomo że wracamy do korzeni czyli"ukry, banderowcy ogólnie ukraina". Bo przecież powszechnie wiadomo że Polacy kochają rosję i putina! Mało tego wręcz marzą o tym żeby żyć jak w rosji. Rosja to wręcz nie dościgły wzorzec. Demokracji, wolności i dobrobytu!

sża
piątek, 12 lutego 2021, 19:33

W czym masz problem? Przecież GB pierwszy użył insynuacji. A to, że wam pamiętamy i nie zapomnimy, to inna sprawa jest.

Buczacza
sobota, 13 lutego 2021, 10:13

Insynuacja? Pamiętamy i nie zapomnimy? Czego?

inne fajne bitwy
poniedziałek, 15 lutego 2021, 21:41

Szachu-znowu nie "łapiesz"? Przecież to wstyd dla całego Śląska.

Kej
wtorek, 16 lutego 2021, 06:01

Dokładnie. To jest szach mat w jednym ruchu w nowej osłonie :D

Wppr
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:25

Czy to zdjecie su57 juz po wyadku ??? Bo wyglada jak by go w Indiach mlotkiem wyklepali - rosyjska precyzja Buahaha 5 generacja jasne.

AB
wtorek, 9 lutego 2021, 11:10

A jak z polską precyzją? Czy Polacy potrafią (sami, bez licencji) wyprodukować choć oponę do samolotu bojowego?

Beria
sobota, 13 lutego 2021, 21:05

Polska nawet sama nie potrafi wyprodukować opony do aut osobowych i robią to za nich między innymi Japończycy z Bridgestone a swoją firmę Stomil sprzedali Francuzą z Michelin. Polska gospodarczą, i nie tylko, prostytutką dla zachodu.

Wppr
wtorek, 9 lutego 2021, 15:26

My nie napadamy na sąsiadów mi to wystarczy.

Wojtas
sobota, 13 lutego 2021, 20:40

Litwa i Czechy mają ciut inne zdanie.

niedziela, 14 lutego 2021, 01:05

Czechy? Serio? A to nie oni zajęli najpierw ziemie zamieszkane w 80% przez polaków wykorzystując to że Polska musiała walczyć o życie? Już nie wspomnę o dalszej historii.

ret
środa, 10 lutego 2021, 15:01

Ale od kiedy? Bo w dwudziestoleciu międzywojennym np. taka Litwa miałaby inne zdanie niż ty i to nie bezpodstawnie. Zresztą, do dziś ich trzyma alergia na Polskę.

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 13:23

Widziałeś opony samolotów rosyjskich, szczególnie transportowych? W Europie i USA taki samolot nie miałby prawa wystartować, a w Rosji to norma. To Rosja ma olbrzymie problemy z produkcją opon do samolotów wojskowych.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 07:01

Nie masz pojęcia o oponach w samolotach wojskowych jak i o lotnictwie ogólnie. Porównaj najpierw sobie, jakie są cisnienia w kołach samolotów wojskowych tych wyprodukowanych w USA a tych wyprodukowanych w ZSRR / Rosji.

BG
wtorek, 9 lutego 2021, 17:23

i jakoś żadna nie spowodowała wypadku ...

Buczacza
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:59

A za co mają kupić? Aktualna sytuacja jest pochodną z 2013. Od tego zaczęła się nieustanna spirala cięć. Rosja to jedyny kraj w którym dochody społeczeństwa spadają od 2013! Te wszystkie programy zbrojeniowe kosztują. Co gorsze nie wpływają na wzrost PKB. A wręcz odwrotnie. Do tego kryzys na rynku węglowodorów! Spadek eksportu sięgnął nawet węgla a nawet prądu! Ciekawostka polska w ubiegłym roku trudnym roku wyeksportowała towarów o półtora procenta więcej. Ktoś średnio inteligentny powie że to mało. To porównajcie eksport rosji w tym samym czasie? Idąc do sklepu w Moskwie za te same towary zapłaci się więcej niż w Warszawie. Rosjan nie stać na buty! Przeciętnemu Rosjaninowi dziś żyje się gorzej niż w zsrr! A o współczesnych czasach mówią beznadzieja. Na inwestycje strukturalne Polska przeznacza kila razy więcej środków. Biorąc pod uwagę różnicę w populacji i wielkość robi się z tego kilkanaście razy więcej. Przeciętny człowiek w rosji zdaje sobie z tego sprawę . Świat ucieka coraz bardziej...

Raf
wtorek, 9 lutego 2021, 08:30

Ja mieszkam w Polsce i też mi dochody spadają (jak wielu innym) a raczej spada siła nabywcza pieniądza w stosunku do drastycznie rosacych cen towarów i uslug

Buczacza
środa, 10 lutego 2021, 07:02

Jasne wszyscy mieszkacie w Polsce. W szczególności ci , którzy z definicji udowadniają że Polska to kraj trzeciego świata! A wielka rosja to potęga! A w rzeczywistości to dochodu społeczeństwa w Polsce rosną od lat. A w rosji od lat spadają. Kiedyś Noam Chomsky napisał, że nie sposób wyskoczyć z pędzącego pociągu. Putinowi to się udało. Z tym że oprócz siebie zabrał całą matuszkę.

rzecz dzieje się w Polsce, czyli nigdzie
piątek, 12 lutego 2021, 19:23

A nie jest? Łazienka to dla części Polaków luksus. Milion mieszkań jej po prostu nie ma. Wiosną, latem, jesienią i zimą po wodę trzeba iść do studni. Pralka? Można wstawić tylko model z czasów PRL-u. To dla Polski powinien być wstydliwy problem. Blisko milion mieszkań nie ma łazienki, a pół miliona - dostępu do wody.

Buczacza
piątek, 12 lutego 2021, 22:13

Myślałeś o tym tak długo! To co tutaj robisz? Dla rosjan woda w domu to luksus! A prąd to marzenie! 30 procent rosjan marzy o tym!

środa, 10 lutego 2021, 10:24

A Ty gdzie mieszkasz? Bo chyba nie masz pojęcia o tym co się u nas w Polsce dzieje. Co z tego że kwotowo podnieści płace minimalna jak w przeliczeniu na euro to ta płaca spadła o 16 euro? Wszędzie spadek PKB, tak samo u nas , tylko wszędzie ceny stanęły albo i spadają a my mamy inflację największą w europie. Odsetek ludzi najuboższych rośnie cały czas. Najmniejsza liczba urodzeń, najwyższa liczba zgonów . Co z tego że niby gospodarka ma niski spadek około -2,5 punkta. Jak mamy faktycznie największe wyhamowanie gospodarki bo wcześniej mieliśmy wysoki wzrost. Gdzie ty mieszkasz, o czym ty piszesz?

Buczacza
czwartek, 11 lutego 2021, 06:55

I dlatego z wrażenia nawet się nie podpisałeś. Widać że za bolało . Zapomniałeś dodać tradycyjnie wątku o ukrach, banderowcach i batkwiszczyźnie? Popraw się! Ja żyję tu kej. W przeciwieństwie do ciebie kartoszko. Paniał!

moze
wtorek, 9 lutego 2021, 00:52

Gupoty gadasz. Po 1 przeciwtny Rosjanin chwali Putina, tak samo jak przecietny Polak mysli ze USa to ostoja sprawiediwosci. Poptrostu sie wietrzy co w medjach powiedza. Po drugie przemysl zbrojeniwy Rosji zatrudnia bardzo duza czesc spoleczstwa. (tak samo jak np przemysl samochodowy, czy zwiazny z atomem, czy nawet produkcja wodki) tak czy siak inwestwanie w Armie wpywa na spoleczestwo tez poztywnie. Poprostu cos Ci sie miesza.

Buczacza
wtorek, 9 lutego 2021, 13:51

Szczerze mówiąc biorąc pod uwagę szczególną polszczyznę. W tym komentarzu to wybacz ale nie odpowiem. Bo też nie wiem o co ci chodzi!

Kej
piątek, 12 lutego 2021, 06:18

U ciebie tez z tym nie jest wzorowo. Kilku przecinków brakuje.

Buczacza
piątek, 12 lutego 2021, 10:48

Myślało myślało i wymyślało! A teraz porównaj. I co ci wyjdzie?

Kej
poniedziałek, 15 lutego 2021, 07:30

Ale coc hcesz żebym porównał? Wyrażaj się jasno.

Wania
wtorek, 9 lutego 2021, 11:20

Patrząc na protesty w Rosji w ostatnim roku i teraz po aresztowaniu Nawalnego powoli się to zmienia. Rosjanie mają dosyć biedy a widzą jak władza i oligarchowie się bogacą. Przemysł musi produkować broń no zakłady by padły. Dlatego armia musi zamawiać co produkują. Innowacje nie idą tak jak na zachodzie. W Rosji wygrywa ten, kto jest bliżej władzy. Tak było chociażby z kałasznikowem.

Bania Wania
środa, 10 lutego 2021, 07:09

A czy ty wiesz Wańko, że dzisiaj w USA rozpoczął sie po raz piewrszy w historii proces impeachmentu byłego juz prezydenta (po raz drugi) za nawoływanie do zamieszek w Kapitolu, podczas których zginęło pięć osób, w tym jeden policjant, wielu policjantów odniosło rany, w tym uszkodzenia głowy i mózgu, jeden oficer miał atak serca, inny stracił trzy palce... Co do produkcji broni, to odpowiedz wańko, który kraj na świecie przoduje w tej dziedzinie, w którymmkraju 30% społeczeństwa nie ma ubezpieczenia zdrowotnego? Odpowiedz na te pytania, a potem zamilcz na wieki.

Buczacza
czwartek, 11 lutego 2021, 07:27

Widzę że bania vel bania dawien vel bania szach powrócił? Odkurzony niczym rosyjski dobrobyt i legendarna demokracja. Przy okazji to jest prawo czyli coś co w twojej rosji SF. Jeśli je złamał to ma ponieść konsekwencje. Prawo!!!! Na koniec dobrze że w ogóle mają jakąś służbę zdrowia. W przeciwieństwie do twojej matuszki.

czwartek, 11 lutego 2021, 15:01

Ciekawe jaką będziesz miał minę jak będziesz się szczepił Sputnikiem. Bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to że tak będzie.

Buczacza
czwartek, 11 lutego 2021, 17:43

I tylko tyle? Znów się nie podpisałeś? Stać cię na więcej dawaj dawaj!

Bania Wania
poniedziałek, 15 lutego 2021, 07:33

A co cię tak rozłościło, prawda o wydarzeniach w USA? Czy może to, że nie wiedziałes o ty, że USA to kraj zajmujacy pierwsze miejsce pod względem produkcji i eksportu uzbrojenia? I ogólnie sie denerwujesz, bo nie masz niczego merytorycznego do powiedzenia?

Buczacza
wtorek, 16 lutego 2021, 07:06

Merytoryka to pisze ktoś taki jak ty! Jaka prawda? To prawo jeśli ktoś złamał to powinien ponieść konsekwencje! Obojętnie czy jest prezydentem czy raperem! Potraficie to zrozumieć! To nie rosja, że putin jest ponad prawem! Produkcja uzbrojenia? Skąd oni was biorą!

Agent.RU
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:30

Cyt.”Rosja powolutku się rozpada od wewnątrz i jest to mocno zaawansowany proces. Oczywiście potrwa on jeszcze bardzo długo ale w końcu to się zawali. Niemniej jednak w takich momentach reżim taki jak rosyjski może być nieobliczalny. Poza tym tak na prawdę to tylko Chiny i może jeszcze Japonia są prawdziwymi wrogami Rosji. Przede wszystkim Chińczycy nigdy im nie zapomną zagarniętych jeszcze przez carat ziem.” Bardzo trafna diagnoza.

sża
wtorek, 9 lutego 2021, 17:12

Jak na razie to USA ma chyba dużo większe problemy wewnętrzne niż Rosja - kilkadziesiąt milionów bezrobotnych i nie ubezpieczonych, brak powszechnej służby zdrowia, gigantyczne zadłużenie, ruchy w rodzaju BLM i antify z jednej, a prawicowe bojówki z drugiej strony, itd].

Agent.US
poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:29

no a z jakiej to rzeczywistości ta diagnoza, CIA prowadzi badania alternatywnych rzeczywistości rozwoju świata, współpracujesz z nimi ?

Wania
wtorek, 9 lutego 2021, 11:21

Nie trzeba być agentem, żeby to dostrzec. Putin coraz więcej milicji i wojska musi wysyłać na ulice. No i mordować opozycję.

droma
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:41

jak podaje wywiad le soto-toto modernizacja ruskich samolotów ma polegać na ; dodaniu portretu cara -truciciela ,ale nie z tyłu tylko z przodu w heba nowych ramach i dodaniu sztucznej inteligencji radia od diora / zajumali / ...

Andrettoni
poniedziałek, 8 lutego 2021, 00:34

Bardziej mnie ciekawi kiedy my dostaniemy F-35. Zobaczymy jak bardzo Biden nas lubi.

viper
wtorek, 9 lutego 2021, 11:04

Biden to ten sam gość co lobbował za wejściem Polski do NATO i wzmocnieniem sił USA w Europie, w tym w Polsce? Ten co ostatnio skasował decyzje Trumpa o wychodzeniu amerykańskiego wojska z Europy?

Mekenyk
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:06

Tak jak wszyscy inni kiedy przyjdzie na nas kolej szkolenie pilotów na nowe maszyny trochę zajmuję

Urko
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:46

Nie martw się! Dostaniemy szybciej niż myślisz... ;)

dropik
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:32

zgodnie z harmonogramem. o ile nie nastąpią jego zmiany :P

Eee tam
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:01

Wy? Nigdy. To jasne.

AlS
niedziela, 7 lutego 2021, 22:49

Świetne zdjęcie Su57 w locie odwróconym, będące zarazem wytłumaczeniem dlaczego ten samolot ma średnią SPO aż 0,5 m2. Proponuję wklepać "F35 inverted flight" i wyszukać obrazy. W sieci jest zdjęcie F35 przygotowanego do konfiguracji "beast", z niego korzystam. Jedziemy z porównaniem! 1) Klapy upustowe we wlotach powierza Su57 - kratki widoczne na ich spodzie i bokach. Bardzo duże echo radarowe, zwłaszcza dla fal o długości 2,5 do 3,75 cm, czyli pasma X, które będą swobodnie penetrować i odbijać się od każdej szczeliny. F35 ich nie ma, radzi sobie z nadmiarem powietrza kierując go do kanału otaczającego silnik. 2) Duża klapa w napływie skrzydła, spełniająca podobną rolę do usterzenia kaczka. Na zdjęciu wyraźnie widzimy, że jest wychylona w górę i to mocno. Widać, że służy do zwiększania siły nośnej samolotu przy manewrach, wraz z klapkami nosowymi skrzydeł. Tak duża powierzchnia sterowa z przodu samolotu daje spore odbicie radarowe, tym większe, im częściej jest zatrudniana do trymowania samolotu. Właśnie z tego względu samoloty kaczka są gorsze pod względem cech stealth od klasycznych - stała praca canardu, konieczna do wytrymowania samolotu niestabilnego aerodynamicznie, powoduje wysyłanie rozbłysków echa radarowego. Canard w położeniu neutralnym nie dokłada wiele do SPO samolotu! Samolot w układzie klasycznym obywa się mniejszymi ruchami steru poziomego, choć oczywiście każde rozwiązanie ma swoje zalety. Su57, choć oczywiście nie jest to typowy canard, również posiłkuje się przednią powierzchnią sterową do trymowania. Na zdjęciu F35 leci odwrócony jedynie z lekko wychyloną klapą noskową. Zwróćmy uwagę na jego stery poziome - schodzą się bez szczeliny z kadłubem, a ich siłowniki są umieszczone wewnątrz i nie dokładają do SPO. To samo klapolotki, kompletnie bez szwu. Dlatego utrzymanie F35 kosztuje. Porównajmy to z Su57 - jego stery niczym nie różnią się od samolotów poprzedniej generacji - wychylone sloty, klapy, lotki, stery wysokości, zostawiają spore szczeliny i piękne odbicia dla radaru 3) Skoro jesteśmy przy sterach, to na początek klapy nosowe. F35 ma klapy przedłużone do końca skrzydła, aby uniknąć dodatkowych odbić na styku z nieruchomą częścią płata. Widzimy jak misternie sloty są połączone przy kadłubie - zero ostrych krawędzi, same obłości. Radar nie ma łatwo. Jak sloty wyglądają na Su57? Popatrzcie na zdjęcie powyżej, nie trzeba komentarza. Siłowniki powierzchni sterowych - w F35 są pochowane w tylnych belkach kadłuba i na styku skrzydło-kadłub. A teraz Su57- sterczą wszędzie. A to oznacza dodatkowe echo radarowe. 4) Umieszczenie silników w kadłubie. Su57 nie stanowi pod tym względem wielkiego postępu nad Su27 i pochodnymi - silniki umieszczono w rurowatych osłonach, nie zadając sobie wielkiego trudu, aby wpisać je w kadłub. Widziane z dołu i boku będą dawały spore odbicie radarowe. W f35 ani przez moment obudowa silnika nie daje ostrego kąta, echo nie wraca do radaru. Wyeksponowana dysza i tylna część silnika oznaczają też większą sygnaturę termiczną, a więc gorsze 5) Stealth w podczerwieni. Osłonięty silnik, ząbkowana osłona dyszy, otoczonej kanałem powietrznym, który chłodzi gorącą część silnika. To ma f35, ale nie Su57. Su57 to całkowicie samolot generacji 4+, ze zmniejszonym echem w przedniej półsferze. Lecz nowe wersje Rafale, EF2000, JAS39, czy F/A18 robią to nawet lepiej. Zasobnik uzbrojenia stealth umieszczono w "żądle", wywodzącym się wprost z rodziny Su27, tyle że powiększonym i spłaszczonym. Supercruise? Tylko z nowymi silnikami, choć europejskie 4+ to potrafią już dziś. Fuzja czujników? AESA? Nowe 4+ to mają, Su57 ma mieć. Nie dziwię się więc Hindusom, że woleli Rafale.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 07:13

Przestań bredzić chłopie. Jak spojrzysz od spodu na F-22, to za wiele nie różni sie on od Su-57.

środa, 10 lutego 2021, 19:53

Dla ciebie może się nie różni.

lotnik ispitatiel
wtorek, 9 lutego 2021, 14:15

Pojęcia nie masz o niczym o czym piszesz - szkoda to komentować. Dowiedz się jaka jak sprawność steru zależy od prędkości, i dlaczego wloty pod płatowcem są lepsze a F35 nie ma żadnego nadmiaru powietrza, i żadna klapa przy napływie skrzydła nie służy do zwiększania siły nośnej , coś tam przeczytałeś o układzie kaczka - i myślisz że masz o tym jakiekolwiek pojęcie - powtórzę - nie masz! klapka noskowa, trymowanie - nie wiesz nawet do czego słuzy , stery Su-57 różnią się wszystkim, siłowniki pochowane A na zdjęciu Su-57 robi beczkę a nie leci w locie odwróconym , a siłowniki jak chcesz ukryć to musisz zrobić grubsze skrzydło a jak grubsze to dowiedz się dlaczego grubsze skrzydło nie jest lepsze - masa x ramię - na co to wzór jest? szkoda dalej komentować to wszystko - ale cóż trudno wymagać od każdego chociażby podstaw wiedzy z aerodynamiki, wytrzymałości materiałowej itp.

AlS
środa, 10 lutego 2021, 14:53

Po twojej wnikliwej obserwacji, jakoby Su57 na w/w zdjęciu „robił beczkę”, widzę że nie masz bladego pojęcia na ten temat. Gdyby zdjęcie zrobiono w czasie wykonania beczki, ułożenie sterów byłoby niesymetryczne. Wprowadzenie samolotu w rotację wokół osi podłużnej polega na zwiększeniu nośności na jednym skrzydle i obniżeniu na drugim. Czyli np na prawym lotka w dół, na lewym spoiler w górę. Tutaj samolot ma stery wychylone symetrycznie- jeśli akurat wykonuje manewr, to jest to pętla. Niemniej jednak, czego by nie wykonywał to w momencie uchwyconym na zdjęciu, akurat leci w locie odwróconym. Umiałem się po pachy z tej twojej masy razy ramię. Szybkie samoloty mają cienkie skrzydła z powodu mniejszego oporu, a nie - he he he, ramienia siły. Im grubszy płat tym większy musi być jego skos. Zobacz zdjęcie Tu-160. Na styku z kadłubem płat jest grubszy, ale ma duży skos. F35 ma cienkie skrzydła i nie ma wystających siłowników. Bo jego producent umie zrobić szybki siłownik elektrohydrauliczny, a Rosjanie zastosowali tradycyjny siłownik hydrauliczny. Szkoda komentować resztę.

poniedziałek, 15 lutego 2021, 07:35

Ale w F-22 też sa siłowniki hydrauliczne. twierdzisz, że amerykanie tez nie potrafili zrobić siłownika elektrohydraukicznego?

środa, 17 lutego 2021, 12:12

Chłopie siłowniki są zawsze hydrauliczne, no mogą być pneumatyczne to steruje nimi elektrozawór. Zawsze można po staremu cięgnami.

piątek, 19 lutego 2021, 09:59

Czyli wniosek taki, że zarówno F-35, ale także i F-22 i Su-57 maja siłowniki hydrauliczne. Ale takie same siłowniki zastosowane w F-22 musza być lepsze od tych Su-57, bo te drugie sa rosyjskie?

piątek, 19 lutego 2021, 16:50

Nie wiem które są lepsze, patrząc na możliwości manewrowe samolotów to stawiałbym na to że rosyjski system sterowania lepiej się sprawuje. Chodzi mi po prostu o to że sam siłownik jest hydrauliczny nie elektrohydrauliczny. W modelach latających stosuje się elektryczne serwa, czy w dużych konstrukcjach to nie wiem,nie sądzę.

niedziela, 21 lutego 2021, 11:44

No i temu całemu AIS być może chodziło o serwomotory.

piątek, 19 lutego 2021, 09:59

Czyli wniosek taki, że zarówno F-35, ale także i F-22 i Su-57 maja siłowniki hydrauliczne. Ale takie same siłowniki zastosowane w F-22 musza być lepsze od tych Su-57, bo te drugie sa rosyjskie?

wtorek, 16 lutego 2021, 13:54

Wtedy jeszcze nie, ale samolot zaprojektowano ponad 30 lat temu. Porównaj z F35, który nie ma żadnych widocznych osłon siłowników.

ndi
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:55

Bo Su-57, podobnie jak J-20, to pseudo-piąta generacja myśliwców. Mając znacznie gorszy stealth od F-22 (a stealth termicznego i elektromagnetycznego nie posiadając praktycznie wogóle), znacznie gorszą elektronikę oraz znacznie gorsze uzbrojenie od Raptora są w stanie nawiązać walkę powietrzną conajwyżej z Rafale czy Superhornetem.

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:59

Te fotki nic nie mowia bo to fotki egz badawczych. Ten seryjny wyglada jakby byl oblany jakas masa. Te Su-35s na fotkach to grupa akrobacyjna Sokoly Rosji z Lipecka to samoloty bojowe. Russkije Witiazy tez lataja na samolotach bojowych poza malowaniem maja one takie samo wyposazenie jak w jednostkach bojowych.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 10:32

Mam kilkanaście fotek "pierwszego" seryjnego Su-57 T50S-2 (chociaz na "burcie namalowany jest numer 01) dostarczonego SP, datowane na 25 grudnia 2025 roku. I jest tak jak napisałeś, samolot wyglada, jakby był oblany jakąś masą, nie ma mowy o żadnych szczelinach, odkrytych silnikach czy innych bzdurach. Przynajmniej wizualnie samolot wygląda na bardziej "stealth" i lepiej wykonany od F-35 a tym bardziej od F-22, tylko wizualnie podkreslam. Także brednie o odkrytych silnikach czy łopatkach spręzarki silnika widzianych od strony wlotu powietrza można juz sobie między bajki włożyc.

AlS
sobota, 13 lutego 2021, 00:19

Echo wirujących łopatek sprężarki niskiego ciśnienia jest jednym z głównych czynników rzutujących na sygnaturę radarową samolotu bojowego. Widać je właśnie od strony wlotów powietrza, bo niby skąd indziej? Na zdjęciu Su57 widać, że wloty umieszczono poza osią symetrii silników, ale niewiele, więc cześć łopatek silnika jest widoczna od przodu. Możesz sobie dowolnie „oblewać” samolot pokryciami RAM, ale one wciąż będą dawać echo. Oczywiście są sposoby na jego obniżenie - zobacz foto wlotów samolotu Rafale. Dwusilnikowy F22 ma kanały powietrzne o takiej geometrii, że od strony wlotów powietrza nie zobaczysz silnika. To samo F35. W sieci są zdjęcia Su57, na których łopatki silników są wyraźnie widoczne w wewnętrznym górnym rogu wlotów. Muszą więc dawać odbicie. Można dać tam reflektory, takie jak w Rafale, ale one tylko zmniejszają echo, a nie rozwiążą problem do końca. Można tam dać siatkę, taką jak miał F117, ale ona ogranicza przepływ powietrza i wywołuje szkodzące silnikowi turbulencje, które mogą doprowadzić do pompażu, ang. flame-out silnika. To akurat zdarzyło się jednemu z prototypów, więc kto wie, może próbowali tego rozwiązania. To że nie masz o tych zagadnieniach pojęcia, nie znaczy że są to bajki.

niedziela, 14 lutego 2021, 17:17

To, że masz zapłacone, aby tak wypisywać o Su-57, nie znaczy, że tak w rzeczywistości jest.

yaro
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:47

Masz rację, Su-57 które są egzemplarzami testowymi nie są pokryte powłoką pochłaniająca fale radarowe, dlatego nasi fanboje tak się nabijali z odsłoniętych silników, wszystkie zdjęcia jakie były publikowane nie pokazywały samolotu pokrytego powłoką. Słusznie zauważyłeś, że jest jakiś inny, bo jest, ma tę powłokę. Pozdrawiam

AlS
środa, 10 lutego 2021, 19:56

Powłoka farbami RAM nie wytłumia na tyle, aby samolot był stealth. Gdyby tak było, nasze Jastrzębie w malowaniu Have Glass też byłyby stealth. Najwięcej osiąga się tak projektując płatowiec, aby jak najmniejszej ilości miejsc prostopadle odbijał fale radarowe.

niedziela, 14 lutego 2021, 07:53

No własnie, a jak popatrzysz na płatowiećc Su-57, to przypomina on bardziej YF-23 niz F-22, a na pewno ma mniejsze pola przekrojów. Tylko nie pisz znowu o lopatkach sprężarki.

Davien
wtorek, 16 lutego 2021, 15:12

Taak, przypomina moze YF-23 ale takiego wyklepanego młotkiem na kowadle z wystającymi elementami jakich w YF-23 nie było nawet śladu:)

środa, 17 lutego 2021, 14:51

No i od razu wiadomo, że tych zdjęc na oczy nie widziałeś. A jakby wyklepany młotkiem, to wyglada własnie F-22, jescze te widoczne nity i dziury pod owiewka kabiny. Su-57 to wyglada przy F-35 jak cud techniki. A o F-35 tto juz chyba nawet nie mo dyskutować, bo do tych dziewiecu setek problemów doszły teraz problemy z silnikiem. czyli ciag dalszy komedii z F-35 nastapił...

AlS
wtorek, 16 lutego 2021, 13:59

Nie można zaprzeczyć, że się starali. Ale diabeł tkwi w szczegółach, a te wyglądają kiepsko.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 09:47

Yaruś, jedynie T-50-7 czyli nielatająca makieta tzw przez Rosjan Super Suchoja miał osłonięte silniki.

Wppr
wtorek, 9 lutego 2021, 09:03

Chyba że go miodem wysmarowali żeby był niewidzialny...

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 23:25

Są już filmiki opublikowane przez rosyjski MO drugiego pierwszego seryjnego Su-57. Niczym się nie różni od ostatnich prototypów.

Tani
wtorek, 9 lutego 2021, 18:56

Facet rozni ,bo wszystkie badawcze do nr 511 maja widoczna strukture kadluba ten seryjny nie. Facet ja sie nie znam tylko ogladam fotki. Fotek tych badawczych jest tysiace. Tego jednego jak na razie 4 szt czyli miejsca bo w Nowosybirsku kilku spotterow zrobilo mu pewnie kilka setek zdjec. Wlasnie spod wyraznie pokazuje roznice roznica jest jedna ten seryjny jest czyms pokryty. Dla mnie laika to jak sciana gdzie widac cegly i sciana otynkowana. Niby ta sama ale nie taka sama.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 07:12

A zdajesz sobie sprawę, że on, czyli GB, żadnego zdjęcia tego Su-57 nie widział? On zwyczajnie robi to, za co ma zapłacanoe, czyli dyskredytuje rosyjski samolot.

yaro
wtorek, 9 lutego 2021, 23:06

Są zdjęcia z hali montażowej tego samolotu już gotowego samolotu seryjnego, tam widać bardzo wyraźnie tę powłokę, ale to trzeba chcieć zobaczyć a nie pisać bzdety ... Pozdrawiam

Voodoo
poniedziałek, 8 lutego 2021, 15:33

Bardzo "naukowy" post ...bardzo...Czy kolega mógłby uściślić dokładnie o jakie pasmo K chodzi gdzie widoczny jest Felon czy K? czy Ka? czy Ku? , bo to co Kolega podał to pasmo X a w tym paśmie F35 widoczny jest tak samo jak Raptor w paśmie K, Ku,Ka jak i innym paśmie centymetrowym. Może Koledze umknęła informacja że Felon lata w trybie supercruse na silnikach od Flankera E/G.....nota bene Flanker E/G też może latać w trybie supercruse. Co oznacza wg. Kolegi , że konstrukcje zachodnie robią to lepiej???? ( tryb supercruse)..... to co?.....już na rozbiegu wchodzą w supercruse??? Bardzo odkrywcza a wręcz rewolucyjna jest myśl Kolegi, że klapa na całej długości skrzydła ma mniejszy ślad radarowy jak klapa pracującą tylko do połowy tegoż skrzydła....dotychczas zapewne mylnie uzależniane to bylo od m2 powierzchni ruchomej....a nie długością elementu ruchomego względem nieruchomego...W Flankerze jak i Gripenie i zapewne w Felonie przednie usterzenie nie jest żadnym canardem....to "pełnokrwiste" usterzenie samolotu pozwalające utrzymać sterowność przy dużych kątach natarcia, samoloty FbW trymowanie mają w komputerach ( używając skrótu myślowego). Co to jest broń stealth? i skąd ta informacja żeFelon chowa to w "żądle " .....dotychczasowe informacje dotyczące "żądła" Flankera są tylko hipotetyczne ( radar, sensory WRE, systemy chłodzenia dysz? ) ale że Falon ma tam uzbrojenie....to już sf. Co do reszty....zostawiam to innym do komentowania....Kształt dysz zależy od ich funkcji a nie systemu chłodzenia które należą do najsciślejszych tajemnic samolotu...Ale rozumiem że Kolega zna dokładnie te systemy który jaki posiada???

Gruszwik
wtorek, 9 lutego 2021, 11:47

Bardzo dobra analiza. Wszyscy poza Rosjanami wiedzą, że w docelowej konfiguracji będzie to dobry następca su-35, ale ciągle to będzie generacja 4+. Indie stwierdziły brak perspektyw projektu wycofując się z niego po utopieniu kilku miliardów dolarów. Piąta generacja wychodzi puki co Rosjanom dobrze tylko na rysunkach i filmach. Tak było chociażby z projektem samolotu transportowego po czym opracowali nowy projekt "słonia" wyglądającego jak 3 generacja. Bombowiec 5 generacji też już mają w założeniach a jednocześnie intensywnie przygotowują uruchomienie produkcji tu-160 zaprojektowanego w latach 70 ubiegłego wieku. A więc samolotu mającego ponad 40 lat.

AlS
wtorek, 9 lutego 2021, 00:22

Napisałem o co chodzi ze slotami, wystarczy dokładnie przeczytać. Chodziło o zakończenie slotu, tam gdzie styka się ze stałą częścią skrzydła. Rosjanie nie umieją poprowadzić slotu do końca, w ich konstrukcjach musi być na końcu ułożyskowany trzpień, żeby całość nie urwała się przy manewrowaniu. Ten styk to miejsce, które daje duże odbicie - popatrz na zdjęcie i zobacz ile tam jest ostrych kątów - tępe zakończenie slotu i i jego gniazda. Każde z nich to reflektor dla radaru. "Mylnie uzależniane to bylo od m2 powierzchni ruchomej" - nigdy tak nie było. Tu liczą się kąty. Wielki F22 ma kilkaset razy mniejsze echo niż niewielki F16. Samoloty stealth mają limitowane wychylenia pow. sterowych w trybie niskiej obserwowalności - po to żeby nie wysyłać echa. Napisałem -pasmo X , może załóż okulary, bo to nie wstyd je nosić, tylko udawać, że się ich nie potrzebuje. 8 do 13 GHz jest powszechnie stosowane w radarach pokładowych - na tyle wysoka częstotliwość, żeby dać dobre obrazowanie, ale na tyle niska, że nie ulega szybkiemu tłumieniu w atmosferze. Tak jak właśnie pasma K i Ku - świetny kontrast, ale sygnał szybko ulega atenuacji, tym większej im więcej pary wodnej w powietrzu. F35 jest właśnie zoptymalizowany do niskiego echa w paśmie X. Su57 - co widać na zdjęciu, nie bardzo. O supercruise wystarczająco już odpowiedział kol. Davien, więc szkoda mojego czasu na wyjaśnienia. Na zdjęciu wyraźnie widać, ze dysza nie ma kanału chłodzącego wokół. Co ma tam niby chłodzić? Płomień z dopalacza? Nie pisałem, że jest canardem, ale tak duża powierzchnia sterowa w napływie skrzydła pełni bardzo podobną rolę.

Voodoo
wtorek, 9 lutego 2021, 09:56

Tak mea culpa napisałeś pasmo X a nie K za pobieżnie przeczytałem I część Twojego postu. Nie zmienia to w zasadzie sensu mojej odpowiedzi co do widoczności samolotów stealth w pasmach centymetrowych. Sloty..... hmmm.....ich mocowanie nie jest wynikiem umiejętności konstrukcyjnych Rosjan tylko do jakich zadań ma być przystosowany samolot Flanker czy Felon to samoloty wysokomanewrowe przystosowane do wykonwywania nagłych manewrów powyżej 1 Ma tego ani F35 czy Raptor nie potrafią bo nie były pod to projektowane. Kolejna błędna droga rozumowania to że Raptor ma jakieś ograniczenia kąta wychylenia sterów ze względu na stealth....otóż nie ma takich ograniczeń, są filmiki z pokazów Raptora i można zobaczyć jak zachowują się powierzchnie sterowe i jakie kąty osiągają. Gdyby tak było jak Kolega twierdzi to Raptor nie byłby manewrowym samolotem przewagi powietrznej.

AlS
środa, 10 lutego 2021, 20:47

O trybie stealth opowiedział kol. Marcin. Samolot nie może wykonywać "nagłych manewrów" powyżej Ma1, bo rozleciałby się w powietrzu. 9G przy Ma1 to skręt z prędkością kątową około 15 stopni na sekundę, nie więcej.

Tak tylko pytam.
czwartek, 11 lutego 2021, 06:24

A niejaki Th vej Jaca oraz Davien wypiywali o F-35 manewrujacym z prędkościa Mach 1,6 i przeciążeniami 9g, z pełnymi komorami uzbrojenia. Według nich, F-35 wykonuje wtedy bardzo ciasne skręty. Mógłbys napisać, ile w przybliżeniu może wtedy wynosić prędkość kątowa?

Th
sobota, 13 lutego 2021, 11:34

Ile razy można tłumaczyć prostą rzecz, ze to nie ja wymyśliłem lot F-35A z prędkością 1,6 Mach i przeciążeniem 9g na wysokości 50000 stóp tylko autorzy Guy Norris i Amy Butler z Aviation Week & Space Technology w artykule "F-35 Tested Against F-16 In Basic Fighter Maneuvers". Może dość już tych manipulacji.

Tak tylko pytam.
poniedziałek, 15 lutego 2021, 07:43

Ale ja nigdzie nie napisałem, że ty to wymysliłeś, ja tylko napisałem, że ty o tym wypisywałeś. No ale zostało udowodnione, że nie ma mowy, że F-35 wykonuje przy tych parametrach bardzo ciasne skręty jak to twierdziłeś. I nie jest tez prawdą, że jak twierdziłeś, F-35 jest jedynym samolotem który może latac przy takich parametrach. Bo przecież cytowanie na celu miało na celu przypisanie cudownych cech temu F-35. Prawda?

Th
poniedziałek, 15 lutego 2021, 15:52

Gdzie ja pisałem że F-35 przy prędkości 1.6 Macha wykonuje ciasne skręty? Podałem tylko powołując się na artykul w Aviation Week wraz z cytatem, że testowany F-35 wykonal lot with the full flight envelope z prędkością 1.6 Mach i przeciążeniem 9g na wysokości 50000 stóp. Zakładając że F-35 wykonal manewr w zakrecie ustalonym to prędkość kątowa wyniosłaby 0.16 radiana czyli ok. 9.2 stopni/s. Promień zakretu wyniósłby wtedy ponad 3370 m. Dlatego nie wciskaj mi słów które nie powiedziałem bo staje się to już normą u Ciebie.

Tak tylko pytam.
poniedziałek, 15 lutego 2021, 16:44

Ptrzeciez podawałes to jako przykład doskonałej manewrowości i wypisywałeć, że żaden inny samolot tego nie potrafi. Dlatego zaciekawił mnie ten temat.

AlS
czwartek, 11 lutego 2021, 23:54

Nie znam "doghouse plot" F35, bo są to dane utajnione. Przy tej prędkości na pewno nie będzie to skręt podtrzymany, ale chwilowy. Wzór na skręt chwilowy jest skomplikowany - trzeba znać stałą siły nośnej, prędkość i przeciążenie. Stałą siły nośnej wyliczamy ze wzoru: 0,7 dzielone przez iloraz wagi samolotu przez powierzchnię nośną następnie mnożymy przez maksymalny współczynnik siły nośnej razy ciśnienie atmosferyczne. Jak widać skręt będzie miał mniejszą wartość w wyższych warstwach atmosfery. Chcesz wyliczyć szybkość kątową skrętu chwilowego, pomnóż przeciążenie przez pierwiastek kwadratowy stałej siły nośnej K do kwadratu, liczby Macha do czwartej potęgi minus jeden, a następnie podziel przez szybkość w metrach na sekundę. Znacznie łatwiej wyliczyć wartość skrętu podtrzymanego - wzór uproszczony na promień to szybkość do kwadratu przez przeciążenie. Dla 9g i Ma 1,6: 480 m/s do kwadratu, dzielone przez 9,82 x 9, co daje promień skrętu 2,6 km. Szybkość kątowa w radianach to prędkość TAS dzielona przez promień, a więc 480 : 2600 0,18 radiana na sekundę, a więc 10,3 stopnia.

Tak tylko pytam.
piątek, 12 lutego 2021, 10:45

Ok. Dzięki. Poszukam sobie tych wzorów.

Tak tylko pytam.
piątek, 12 lutego 2021, 10:45

Ok. Dzięki. Poszukam sobie tych wzorów.

Th
sobota, 13 lutego 2021, 16:09

Prędkość kątowa zakrętu ustalonego (przypiszę jej literkę w) jest zależna właściwie tylko od generowanego przeciążenia oraz prędkości lotu (w równa się (g* pierwiastek(n2-1))/V, gdzie: g - przyśpieszenie ziemskie, n - przeciążenie, V- prędkość lotu). Przeciążenie 1 G równa się 9,81 m/s2. Przyklad: stała prędkość kątowa F-22 wynosi 28 stopni/s na wysokości 20 000 stóp co daje 0,48 radiana/s. Posiadając te dane możemy ze wzoru na prędkość kątową obliczyć promień skrętu samolotu F-22 i minimalną prędkość przyrządową przy maksymalnym przeciążeniu samolotu wynoszącym 9G. Po przekształceniu wzoru na prędkość kątową otrzymujemy prędkość liniową samolotu; 0,48 równa się 9,81 * pierwiastek z 80/V. Dalej otrzymujemy 0,48 równa się 87,74/V. Tym sposobem otrzymujemy prędkość przyrządową samolotu równą 183 m/s równa się 658 km/h. Teraz możemy obliczyć promień R: Wzór na promień R równa się v2 (m/s) / P.odśr równa się R równa się V2/(g*tanges kąta pochylenia samolotu); Podstawiając dane do wzoru otrzymujemy R równa się 33489 / 87,74 równa się 382 m.... Zatem `corner velocity" Raptora wynosi 355 kts. Tym sposobem korzystając ze wzoru na prędkość kątową otrzymujemy dane Raptora odnośnie szybkości i promienia zakrętu przy prędkości kątowej 28 stopni/s w manewrze ustalonym.

AlS
sobota, 13 lutego 2021, 18:02

Podałem wzór uproszczony - promień równa się prędkości do kwadratu, podzielonej przez przeciążenie. Wiadome, że składnik przeciążenia ma składową kątową - tangens kąta przechylenia samolotu w zakręcie, razy wartość przeciążenia, która po przekształceniu wzoru przyjmuje postać, o której piszesz w poście. Ale różnica w wyniku nie jest duża, więc uproszczenie działa dobrze.

wtorek, 9 lutego 2021, 15:55

Jezu, czy ten Raptoe lata na pokazach w trybie LO? Przecież to oprogramowanie kontroluje lot przy zadanych parametrach...

Marcin
wtorek, 9 lutego 2021, 15:43

Znowu nie doczytałeś co napisał: Samoloty stealth mają limitowane wychylenia pow. sterowych w trybie niskiej obserwowalności Na tych pokazach był w trybie niskiej obserwowalności?

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 12:43

Zdajesz sobie sprawę iż w dzisiejszych czasach głupotą jest projektować samolot do walk manewrowych? A silniki Su-57 ma słabe i póki co lepszych nie będzie miał.

środa, 10 lutego 2021, 07:18

No własnie że nie. doucz się doczytaj jakie maja być Tempest czy FCAS.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 21:50

Voodoo, skad ci się to pasmo K urodziło to nawet najstarsi Rosjanie nie wiedzą:) Su-57 nie ma w ogóle supercruise, ma miec dopiero( podobno) na silniku izdielje 30, czyzby ci w gotowcu nie napisali:) W paśmie X jak widać Su-57 swieci prawie jak latarnia. Su-57 nie jest w układzie kaczka jak Gripen więc znowu wszystkich rozsmieszyłeś:) Usterzenie poziome Su-57 ma z tyłu, to układ klasyczny z dodatkowymi przednimi powierzchniami sterowymi biedny voodoo A co do komory uzbrojenia to tylna komora wchodzi na ządło Su-57 co doskonale widac na zdjęciach , zwłaszcza te niedopasowane klapy:) A silniki AL-41F1 nie posiada żadnego systemu chłodzienia:)

Voodoo
wtorek, 9 lutego 2021, 09:01

No i znowu wychodzą braki w czytaniu informacji...przyjrzyj się zdjęciom Falona na krawędzie wlotów do silników....to są dodatkowe powierzchnie sterowe....O paśmie K pisal mój przedmówca więc skąd to zdziwienie. Nie wiem z jak starymi Rosjanami rozmawiałeś ale to że Falon może latać w trybie supercruse wie każdy nawet mało rozgarnięty yankeski analityk lotnictwa ( wystarczy poszukać)...zresztą w wymaganiach WWS jest wymóg supercruse dla samolotów przewagi powietrznej to Felon siłą rzeczy nawet na starych silnikach musi mieć ten tryb ,a to że Flanker E/G też może latać w tym trybie nawet w D24 pisano....byłeś nawet wspominany w postach pod artykułem . Jeżeli chiński MKC czy hinduski MKI ma systemy chłodzenia dysz...to uważasz że Flanker E/G nie ma? ....na naszych Fitterach była? ,jest? Instalacja do ciekłego azotu to co mogą mieć Flankery

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 12:35

Tyle tylko że Su-57 wedle nawet rosyjskich stron (oczywiście tych dobrych) z obecnymi silnikami nie lata z prędkością supercruise. Rozumie to każdy kto rozumie że silniki są wzięte z Su-35, a ten nie lata z taką prędkością i ma mniejszą masę od Su-57.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 07:17

No to podaj te "dobre strony". Bo rozumiem, że dla ciebie dobre to te, które możesz wykorzystać w swojej akcji dyskredytacji?

Voodoo
wtorek, 9 lutego 2021, 18:45

Silnik ten. Sam ale ciąg większy kosztem miedzyokresu remontowe

Tani
środa, 10 lutego 2021, 08:26

Nie ........ma sterowanie elektroniczne. To jest ten silnik co w Su-35s tylko sterowany elektronicznie. Su- 35 s ma mechaniczne czyli pilot ustawia parametry. Nie wiem czy to dobre porownanie ale 57 ma automatyczna skrzynie biegow a 35 manualna.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:11

Felon nie lata supercruise na silnikach od Su-35, bo te są za słabe. SU-35 zresztą też nie lata z prędkością supercuise, a ma mniejszą masę od Su-57. Przednie usterzenie właśnie zwiększa SPO. Dysze są z silnika Su-35, a ten nigdy nie był projektowany jako stealth, więc jest jasne że nie ma systemu chłodzenia.

R
poniedziałek, 8 lutego 2021, 12:59

"Zasobnik uzbrojenia stealth umieszczono w "żądle"" wystarczy to przeczytac, zeby darowac sobie reszte.

AlS
wtorek, 9 lutego 2021, 00:29

Polska ciocia Wicia o Su34: "Samoloty mają wzmocnione podwozie ze zdwojonymi kołami głównymi (jedno za drugim), wyższy i pełniejszy garb za kabiną, większe żądło wystające z tylu pomiędzy silnikami, które mieści stację radiolokacyjną obserwacji tylnej półsfery". Nie ja wymyśliłem, tą nazwą posługują się źródła, nawet anglojęzyczne. : "Twin tandem main undercarriage and a longer "stinger", which houses an N012 rearward-facing warning radar". Fakt, mogłem napisać - komora uzbrojenia. Ale wszyscy zrozumieli o co chodzi, poza tobą. Ale nie czytaj, kto ci każe.

Tani
środa, 10 lutego 2021, 08:29

Masz racje tam jest mozdzierz obrony tylnej sfery. Gdy nadlatuje rakieta odpalane sa granaty odlamkowe. To jest takie cos jak maja tanki

R
wtorek, 9 lutego 2021, 09:00

A co to jest "zasobnik uzbrojenia stealth"? ekspercie?

Eee tam
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:59

Może te wszystkie braki co wymieniłeś nadrobią po rosyjsku czyli masą?

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:05

Zamówili zaledwie 76 Su-57 do konca 2028 roku. Obecnie produkuje się w ciągu roku około 120 F-35. Su-57 przy tej skali zamówień i ceny nie będzie masowy.

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 06:04

No bo F-35 to tandeta, plastik i tania chińszczyzna, to i się szybko produkuje.

wbr
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:18

Mówiąc filozoficznie i tego i tamtego widać na radarach i zostanie zestrzelony, więc po co te głupawe podniety, że temu cos widać, a tamtemu nie. Wejdzie w strefe elektroniki i albo spadnie, albo bedzie uciekał jak amerykanie z M. Czarnego.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 15:50

Pierwszy widzisz, to pierwszy strzelasz, to masz większą szanse na pokonanie przeciwnika. Taka jest zasada od zawsze.

Tani
środa, 17 lutego 2021, 23:39

Nie zawsze,ja juz tu pisalem stealth to wielka pomylka i kompromitacja. Te koncepcje dronow towarzyszacych czy rakietowych to takie proby ratowania czegos co uratowac sie nie da. Juz wam pisalem stealth dziala tylko na lotnicze radary malej mocy. Radary naziemne nie maja z nimi zadnego problemu bo maja wysoka moc i nie ma technologicznego rozwiazania wytlumienia sygnalu ani jego rozproszenia. Jeszcze raz to napisze ruskie beda latali bez radaru kierowani z ziemii. Tak lataja nad Syria ,jesli amerykanie nie uzyja radaru to ich nie wykryja jesli uzyja to sie ujawnia i po stealth. Ja nie rozumiem po co tyle dyskutowac o tak prostej materii. Jedynym stealth samolotem byl F-117 bo on latal bez wlaczonych urzadzen aktywnych. Serbowie trafili dwa. Jeden to moze przypadek ale dwa to juz nie przypadek tylko nie byl niewykrywalny. Wyslanie takiego F-35 nad Serbie to bylo by to samo gleba. Stealth jest wartoscia teoretyczna. Na srodku oceanu spotykaja sie dwa samoloty F-35 i Su-57 i po paru minutach pilot suki giba sie na spadochronie. Ale gdy nad Moskwa spotka sie F-35 z Su-57 to po paru minutach pilot efa giba sie na spadochronie bo go suka rozwali z dzialka. I nic tu nie wymysliciebo awacs nic nie pomoze bo go ruscy spuszcza z 400km. eF- bedzie gluchy i slepy bo jak wlaczy radar to ...... . Jestesmy swiadkami konca mody na stealth to co sie dzis pisze to proba powrotu do normalnosci stad te pomysly na drony towarzyszace. A tak naprawde jedni i drudzy odgrzewaja kotlety czyli F-15 i F-16 a ruscy Su-35s. Bo ruskim ten samolot pasi. Juz to pisalem ze jestem fanem bezdyskusyjnym 35. I mojemu krajowi jest on potrzebny jako element prestizu. Bo kupowanie 16v to jak lifting syrenki bosto. Sily zbrojne sa oknem wystawowym panstwa. Nie mozna budowac prestizu na sprzecie starym. Jesli juz kupowac to nowy z gornej polki. A ze nie jest niewidzialny to nikomu nie przeszkadza

fakty nie bajki
wtorek, 9 lutego 2021, 10:43

skąd te mądrości? im dalej strzelasz tym mniejsza szansa na trafienie CELU - TEGO UCZĄ OD I ROKU !! - nie wiedziałeś? strzelanie na granicy skutecznego porażenia celu to STRATA POCISKU - strzelasz ZAWSZE OD RAZU MIN 2 pociskami i to jak najbliżej. Widać było ostatnio jak to F16 wystrzeliły 6 pocisków na granicy otwarcia ognia - skutek 6:0 żaden nie trafił w cel - w normalnej walce - taki Su-robi zwrot i zaczyna się POLOWANIE na BEZBRONNY SAMOLOT - który MUSI UCIEKAĆ - a nie ma ani paliwa, ani zapasu wysokości i prędkości. TYLKO ŻÓŁTODZIÓB albo pilot w totalnej PANICE - strzela gdy tylko namierzy cel na max odległości. I aby pocisk miał szansę osiągnąć cel - musi lecieć najwyżej jak może i jak najszybciej i być na kursie spotkaniowym - w każdym innym wypadku skuteczny zasięg /czyli szansa trafienia > 50%/ !!!! spada drastycznie. Rosjanie to przeliczyli - i co z tego że Su-35/30/57 zobaczy F22/35 z 60-90 km jak i tak wcześniej żaden F nie ma broni zdolnej do zniszczenia Su - a jak się zbliżą na 30-60 km /gdzie AIM ma szansę zniszczyć wysokomanewrowy cel - bo te 100+km to wartość dla samolotu lecącego prostoliniowo i niemanewrujacego / to Su - też widzi go jak na dłoni a ma zapas paliwa, i energii. W momencie namierzenia celu RADAR KAŻDEGO e-Fa MUSI PODŚWIETLAĆ CEL STALE - wiec staje się od razu widoczny

sobota, 13 lutego 2021, 01:08

Nie podniecaj się aż tak tą potyczką w Kaszmirze. Primo, Pakistan ma stare pociski AIM120 C5 o NEZ około 35 km na wysokości 8 tys m i przy wystrzeleniu przy prędkości okołodźwiękowej. Nowe C7 mają mocniejszy silnik o większym impulsie właściwym, dłuższym czasie pracy i NEZ o połowę wieksze. Przy odpowiedniej taktyce - nie kupą od frontu mości panowie, tylko cześć samolotów wyżej i z flanki, odpalenie po krótkim nurkowaniu i nabraniu 1,8 Ma, nawet z tymi starymi rakietami suchoje miałyby problem. A więc secundo - Paki są na tyle dobrze wyszkoleni, że jasne jest że strzelili na postrach, a nie żeby ich zestrzelić i tym samym wywołać eskalację konfliktu. To polityka, a nie otwarta wojna.

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 13:28

Jak pierwszy widzisz to pierwszy strzelasz, wtedy kiedy ci to odpowiada. Proste? Jesteś lepiej przygotowany do walki bo wcześniej wiesz gdzie jest przeciwnik i to ty możesz go zaskoczyć... Jejk... To zasady walki w lotnictwie są znane od pierwszej wojny światowej. Doucz się historii ignorancie. I tyle.

środa, 10 lutego 2021, 10:36

Dobrze ci napisał, a ty nie potrafisz sensownie odpowiedzieć. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie wie, że zasięg pocisku zależy od prędkości i pułapu nosiciela, czyli abyś zrozumiał, im szybciej i wyżej leci twój samolot, tym zasięg twojej rakiety jest większy. Prawda jest też co napisał @fakty nie bajki, że strzela sie od razu co najmniej dwoma pociskami, aby mieć większe prawdopodobieństwo rażenia celu. I teraz wyobraź sobie takiego miernego F-35 w starciu z takim Su-35. F-35 o miernym pułapie, o miernej prędkości i manewrowości na prędkościach naddźwiekowych przenosi tylko cztery pociski pow. - pow. Jak pokazały wydarzenia nad Kaszmirem, pociski AIM-120 odpalane z większego dystansu (załózmy, że z granicy NEZ), są całkowicie nieskuteczne przeciwko celom klasy Su-30MKI. Więc aby być skutecznym, F-35 musi odpalić swoje pociski z dystansu 30 kilometrów, ale wtedy jest już widoczny na radarach przeciwnika. jak wiadomo, F-35 przenosi tylko cztery pociski AIM-120 w wewnetrznych komorach uzbrojenia, więc ma on szanse porazic tylko dwa cele. W przypadku nieudanego ataku, F-35 staje sie juz tylko bezbronnym celem, gdyz nie ma zapasu energi, nie ma uzbrojenia i przede wzystkim nie ma paliwa. Co do uzbrojenia, to jest jeszcze tryb "Bestia", w którym może przenosic wiekszość ilośc uzbrojenia, tylko że w tym przypadku drastycznie wzrasta mu RCS, drastycznie spadaja osiągi, w tym zasięg, prędkość, manewrowość. Dlatego nie dziwie się, że w przypadku, gdy flota F-22 sie starzeje i nie ma opcji wznowienia produkcji samolotu czy nawet wytrwarzania nowych części zamiennych dla F-22, Amerykanie intensywnie pracują nad NGAD i kupuja nowe F-15EX, gdyż F-35 do walki przeciwko prawdziwym samolotom mysliwskim zupełnie sie nie nadaje. I nie dziwie sie tez ruskim, że nie zamawiaja oni w tysiącach Su-57, gdyż nie ma takiej potrzeby, gdyz zapewne F-35 w przypadku zwalczania zarówno Su-35 jak i Su-57, a byc może także i w przypadku zwalczania zmodernizowanych Su-27 okażą sie zupełnie bezskuteczne. I takie sa fakty, nie mity.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 08:28

Dobrze ci napisał, a ty nie potrafisz sensownie odpowiedzieć. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie wie, że zasięg pocisku zależy od prędkości i pułapu nosiciela, czyli abyś zrozumiał, im szybciej i wyżej leci twój samolot, tym zasięg twojej rakiety jest większy. Prawda jest też co napisał @fakty nie bajki, że strzela sie od razu co najmniej dwoma pociskami, aby mieć większe prawdopodobieństwo rażenia celu. I teraz wyobraź sobie takiego miernego F-35 w starciu z takim Su-35. F-35 o miernym pułapie, o miernej prędkości i manewrowości na prędkościach naddźwiekowych przenosi tylko cztery pociski pow. - pow. Jak pokazały wydarzenia nad Kaszmirem, pociski AIM-120 odpalane z większego dystansu (załózmy, że z granicy NEZ), są całkowicie nieskuteczne przeciwko celom klasy Su-30MKI. Więc aby być skutecznym, F-35 musi odpalić swoje pociski z dystansu 30 kilometrów, ale wtedy jest już widoczny na radarach przeciwnika. jak wiadomo, F-35 przenosi tylko cztery pociski AIM-120 w wewnetrznych komorach uzbrojenia, więc ma on szanse porazic tylko dwa cele. W przypadku nieudanego ataku, F-35 staje sie juz tylko bezbronnym celem, gdyz nie ma zapasu energi, nie ma uzbrojenia i przede wzystkim nie ma paliwa. Co do uzbrojenia, to jest jeszcze tryb "Bestia", w którym może przenosic wiekszość ilośc uzbrojenia, tylko że w tym przypadku drastycznie wzrasta mu RCS, drastycznie spadaja osiągi, w tym zasięg, prędkość, manewrowość. Dlatego nie dziwie się, że w przypadku, gdy flota F-22 sie starzeje i nie ma opcji wznowienia produkcji samolotu czy nawet wytrwarzania nowych części zamiennych dla F-22, Amerykanie intensywnie pracują nad NGAD i kupuja nowe F-15EX, gdyż F-35 do walki przeciwko prawdziwym samolotom mysliwskim zupełnie sie nie nadaje. I nie dziwie sie tez ruskim, że nie zamawiaja oni w tysiącach Su-57, gdyż nie ma takiej potrzeby, gdyz zapewne F-35 w przypadku zwalczania zarówno Su-35 jak i Su-57, a byc może także i w przypadku zwalczania zmodernizowanych Su-27 okażą sie zupełnie bezskuteczne. I takie sa fakty, nie mity.

Th
niedziela, 14 lutego 2021, 17:40

Ciekawa analiza tylko zupełnie nieprawdziwa. Zapominasz, że F-35 jest samolotem wielozadaniowym wykonanym w technologii stealth. Dlatego misje powietrzne będą planowane i optymalizowane z wykorzystaniem tej cechy samolotu czyli z uzbrojeniem chowanym w komorach wewnętrznych samolotu. F-35A/C już od wersji block 4 zabierze 6 rakiet AIM-120 AMRAAM lub Meteor w komorach wewnętrznych i aż 16 rakiet p-p w kofiguracji "Bestii" kosztem cech stealth. F-35A może przenosić w komorach wewnętrznych 2586 kg amunicji zachowując przy tym technologię stealth. Ogółem można podwiesić ponad 9662 kg uzbrojenia za cenę utraty zdolności niskiej wykrywalności które można podwieszać na czterech węzłach podskrzydłowych i dwóch na końcach płatów, ale nawet wtedy RCS będzie znacznie mniejszy niż samolotu generacji 4+ z podwieszonym uzbrojeniem. F-35 to samolot wielozadaniowy ze sporymi możliwościami walki powietrznej służącej głównie do obrony. Jego głównym zadaniem jest przełamywanie obrony przeciwlotniczej w misjach SEAD i DEAD oraz wielu innych zadań w tym przede wszystkim zarządzania polem walki przekazując zebrane dane innym środkom rażenia w powietrzu i na lądzie. Zadań których żaden samolot 4+ generacji nie jest w stanie nigdy wykonać. Posłużę się cytatem z Global Security: "The F-35 Joint Strike Fighter will be: - Four times more effective than legacy fighters in air-to-air engagements - ‎Eight times more effective than legacy fighters in prosecuting missions against fixed and mobile targets - ‎Three times more effective than legacy fighters in non-traditional Intelligence Surveillance Reconnaissance (ISR) and Suppression of Enemy Air Defenses and Destruction of Enemy Air Defenses (SEAD/DEAD) missions - ‎More expensive in procurement cost than legacy fighters, but requires significantly less tanker/transport and less infrastructure with a smaller basing footprint". Koniec cytatu... F-35 jest cztery razy skuteczniejszy od myśliwców 4 generacji w misjach powietrznych przeciwko innym celom powietrznym i trzy razy w misjach z wykorzystaniem ISR (rozpoznania, nadzoru i wywiadu – w tym obserwacji przestrzeni powietrznej)  i misjom obezwładniania/niszczenia systemów OPL SEAD/DEAD. Osiem razy w innych misjach powietrze-ziemia przeciwko stałym i mobilnym celom naziemnym.  Ile wynosi maksymalny zasięg balistyczny pocisku AIM-120C-5, a ile skuteczny zasięg odpalenia do celu manewrującego? Według dostępnych danych jakie posiadam zasięgi te wynoszą odpowiednio 105 i 80 km. W przypadku rakiet nowszej generacji AIM-120D i Meteor to ponad 100 km. No Escape Zone dla wersji AMRAAM-D to 70+ km, a dla Meteora to 90+ km. (dane producentów). Walka powietrzna to przede wszystkim świadomość sytuacyjna pilota na podstawie tego jakim wyposażeniem dysponują samoloty.  Obecnie żaden samolot nie daje pilotowi takiej ilości łatwych do interpretacji zintegrowanych danych jak F-35. Jednocześnie technologie zastosowane w F-35 są skuteczne w utrudnianiu przeciwnikowi dostępu do tej samej informacji. Od obniżonej wykrywalności (nie tylko jeśli idzie o fale elektromagnetyczne) do rozbudowanego WRE, zaawansowanego radiolokatora pracującego w tzw. trybie LPI który jest niewykrywalny nawet przez zaawansowane systemy RWR czy rozbudowanych innych sensorów i całość jest ściśle zintegrowana, a komputery w F-35 dysponują mocą nieosiągalną w jakimkolwiek innym samolocie. Dlatego "niewidzialność" i środki wykrywania to podstawa na współczesnym polu walki. Samolot bez tych cech nie ma czego nawet szukać w powietrzu na współczesnym i perspektywicznym polu walki. Najważniejsze nie są własności lotne, wysoka manewrowość, szybkość tylko informacja o tym gdzie znajduje się przeciwnik i czy można go zaskoczyć. Wcześniejsze wykrycie daje większe możliwości taktyczne do zaatakowania przeciwnika. To jest podstawą współczesnego pola walki. Zresztą wystarczy zobaczyć jaki zasięg mają rakiety krótkiego zasięgu - ponad 40 km. Nowy pocisk AIM-9X BLOCK III ma posiadać 60 km zasięgu. Dlatego argument przewagi rosyjskich samolotów w walce manewrowej jest zupełnie chybiony. Nawet gdyby doszło do takiej walki na krótki dystans to F-22 dysponuje przewagą nad każdym rosyjskim samolotem, a i F-35 dzięki Fusion MultiSensor i AIM-9X-2 nie jest też bez szans. Jeśli szukasz metafory, która oddaje to, co F-35 dostarcza wojsku amerykańskiemu, rozważ przykład dwóch wojowników. Zawodnik następnej generacji ma mocniejszy cios, dłuższy zasięg i lepszą świadomość sytuacyjną. Ale ma też coś innego, co zmienia walkę - jest niewidzialny dla swojego przeciwnika. Jak można walczyć z takim wrogiem? Przyjrzyjmy się szacunkowym odległościom wzajemnego wykrycia... Su-35 (przykład) dysponuje radarem PESA Irbis-E zaś F-35 radarem AESA AN/APG-81. Deklarowane zakresy wykrywania podane przez producentów: Radar Irbis-E samolotu Su-35S. Zasięg wykrywania w sektorze 100 stopni kwadratowych dla celów o sygnaturze 3m2 - 350 - 400 km (zakres dalekiego wykrywania). Zasięg wykrywania w sektorze 300 stopni kwadratowych dla celów o sygnaturze 3m2 - 200 km. Zasięg wykrywania celów o sygnaturze 0,01 m2 - 90km. Radar AN/APG-81 F-35: Zakres wykrywania celów o sygnaturze 1m2 - 150km. F-35 posiada sygnaturę radarową wynoszącą od czoła 0.0015m2. Dla Su-35 parametr ten wynosi 1-3 m2 w konfiguracji gładkiej bez uzbrojenia. Zasięgi radarów podałem i jasno z nich wynika, że Suchoje nie mają szans wykryć samolot stealth F-35 z odległości większej niż 40-50 km. Zasięg śledzenia (a więc zaatakowania) nie będzie większy jak 30-35 km. Irbis osiąga zasięgi 400 km wykrycia tylko wówczas gdy wiązka jest skoncentrowana i ma niewielką średnicę- radar przeszukuje niewielką część przestrzeni, poza tym ten tryb służy głównie do wykrywania maszyn takich jak AWACS. Jeśli weźmiemy pod uwagę SPO obu samolotów to okaże się, że F-35 zyskuje przewagę, nawet w sytuacji gdzie jego stacja radiolokacyjna nie osiąga tak dużych zasięgów wykrycia. Pamiętajmy też o przewadze informacyjnej, Rosjanie nie posiadają standardowego protokołu wymiany danych jakim jest np. Link-16, a w przypadku F-35 tak zaawansowanych systemów wymiany informacji jak CNI. Natomiast radar AN/APG-81 wykryje Su-35 z dużej odległości przynajmniej 150 km, z możliwością śledzenia ok 100 km - jest to wystarczająca odległość do skutecznego ataku kpr AMRAAM-D lub pociskiem Meteor w przypadku europejskich Lightningów II. Dlatego Su-35 w razie wojny nie bedzie miał większych szans aby odpalić pierwszy rakietę R-77 i pokonać F-35. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale przewaga informatyczna jaką dysponuje pilot F-35 stawia Su w bardzo niekorzystnej  sytuacji i tylko sporo szczęścia musiałby mieć pilot Suchoja aby wygrać z F-35. Su-35 ma wszelkie cechy aby świecić z daleka na radarach myśliwców zachodnich. Wielki RCS i ślad termiczny, gorsze WRE i radar PESA Irbis-E który zostanie szybko wykryty i śledzony. Po drugiej stronie nowoczesne radary AESA pracujące w trybie LPI. O ile z nowymi samolotami zachodniej produkcji gen. 4+ jak Eurofighter, Rafale i Gripen E, Su-35 miałby jeszcze jakieś szanse w walce na bliską odległość WVR to BVR nie ma także żadnych. Zasięg pocisku BVR AMRAAD D wynosi ponad 100km. Jest to wystarczającą odległość aby dopaść Suchoja zanim on wykryje F-35. Jedyną szansą Suchoja jest walka na krótki dystans ale walki powietrzne prowadzone są dzisiaj przede wszystkim spoza zasięgu wzroku i Su-35/30 zdołałyby może skrócić dystans dopiero po poniesieniu bardzo ciężkich strat. Oczywiście Su-35 z podwieszonym uzbrojeniem drastycznie nie spadają osiągi, w tym zasięg, prędkość, manewrowość, pułap. F-35A uzyskuje Mach 1.6 z pełnymi komorami uzbrojenia, Su-35 obładowany podwieszonym uzbrojeniem nie osiągnie deklarowanego ponad Mach 2 bo to wielkość podawana dla konfiguracji gładkiej. Dlatego w realnej walce różnice prędkości na korzyść Suchoja będą niewielkie, a więc i ten argument nietrafiony. Przewaga samolotów 5. generacji nad generacją 4 jest widoczna w każdym elemencie prowadzenia działań w powietrzu i nie ma w tym temacie dyskusji. I takie sa fakty, nie mity.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 15 lutego 2021, 14:55

A co do F-35, to pojawił sie dzisiaj na Defence News kolejny artykuł o problemach z F-35. Tym razem są to problemy z silnikami F135, które to silniki według ciebie sa takim cudem i w których to, według ciebie, turbomaszyna T/EMM chłodzi gazy wylotowe. Problem jest dwojaki. Po pierwsze, brakuje silników, gdyż centrum remontowe w bazie Sił Powietrznych Tinker w Oklahomie nie jest w stanie planowo wykonywać napraw, przeglądów i remontów (maintenance). Po drugie, sewisanci odkrywają „przedwczesne zniszczenie powłok łopatek wirnika” w „małej liczbie” modułów mocy silnika, co prowadzi do większej liczby napraw i przyczynia się do zaległości. Problem okreslany jest jako "poważnym problemem dotyczącym gotowości". Według oficjeli, nawet 20% floty F-35 może byc dotknietych brakiem silnika. Według wypowiedzi Elen lord ze stycznia 2021, problemy silnikiem były jednym z głównych problemów trapiących F-35, które obniżyły zdolnośc operacyjna F-35 do 69% (oczywiście nie chodzi tutaj o Full Mission Capability, bo ta jest poniżej 50%). A teraz to samo, tylko że w orygunale po angielsku. Artykuł z 12 lutego 2021 pod tytułem: "An engine shortage is the newest problem to hit the F-35 enterprise.". Cytuje: „The F-35 joint strike fighter program is grappling with a shortage of the jet’s Pratt & Whitney F135 engine, and it could be months before the situation starts to improve, a defense official said Friday. The problem, according to the F-35 joint program office, is twofold. First, the F135 Heavy Maintenance Center at Tinker Air Force Base, Okla., has not been able to process engines through scheduled depot maintenance as quickly as projected. Second, maintainers are discovering “premature distress of rotor blade coatings” in a “small number” of engine power modules, creating more repair work and contributing to the backlog. Leaders hope that corrective actions will keep the program from exceeding that threshold, but the defense official confirmed that as many as 20 percent of F-35s could be impacted by the engine shortage if those fixes do not work and no further action is taken. In January, Ellen Lord — then the Pentagon’s top acquisition official — told reporters that the engine problems were one of the main maintenance issues found to degrade F-35 mission capable rates, which sat at 69 percent last month.”.

poniedziałek, 15 lutego 2021, 14:23

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9. Do tego Th vel jaca i cała reszta opowiadał o tym jak to rzekomo tylko samoloty super manewrowe mogą wykonywac Low Speed Pass, jak to Rosjanie z instytutu CAGI badali F-35, jak to turbomaszyna T/EMM chłodzi gazy wylotowe w F-35, jak to F-22 przensoic 8 AIM-120 w wewnetrznych komorach, nawet w tych dedykowanych tylko i wyłącznie dla AIM-9, jak to on widział film na którym F-35 wykonuje kobre a na którym to filmie nigdzie kobry nie widać, tylko własnie widac Low Speed Pass, jak to F-35 wykonuje "dramatyczne manewry powietrzne", jak to manewr zwany „Pedal Turn” inaczej także „Flat Spin” to według niego nic innego jak tylko „pedał orczyka” czyli „audder pedal”, według niego także, angiekska nazwa Steru loerunku (pedału irczyka) to wlaśnie „pedał turn”. Według niego No Escape Zone to strefa śmierci gdzie trzeba sie katapultować. Jak to fajnie że sa na forum tacy "eksperci". Pamietajcie o tym, kiedy Th odesle was po raz kolejny do książek.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 15 lutego 2021, 12:55

Drogi Ekspercie od dramatycznych manewrów powietrznych, znowu wkleiłes starego i nieaktualnego gotowca. No to tak żebys go sobie zaktualizował, to wspomne, że bubel F-35 znowu ma kłopoty, tym raze może to dotknąc nawet 20% floty nielotów. Z tego powodu ograniczona została także liczba zaplanowanych pokazów F-35 Demo team. Jak wudać, ten nielotek to sie juz nawet na pokazy lotnicze nie nadaje. Pojawił sie na Defence News kolejny artykuł o problemach z F-35. Tym razem są to problemy z silnikami F135, które to silniki według ciebie sa takim cudem i w których to, według ciebie, turbomaszyna T/EMM chłodzi gazy wylotowe. Problem jest dwojaki. Po pierwsze, brakuje silników, gdyż centrum remontowe w bazie Sił Powietrznych Tinker w Oklahomie nie jest w stanie planowo wykonywać napraw, przeglądów i remontów (maintenance). Po drugie, sewisanci odkrywają „przedwczesne zniszczenie powłok łopatek wirnika” w „małej liczbie” modułów mocy silnika, co prowadzi do większej liczby napraw i przyczynia się do zaległości. Problem okreslany jest jako "poważnym problemem dotyczącym gotowości". Według oficjeli, nawet 20% floty F-35 może byc dotknietych brakiem silnika. Według wypowiedzi Elen lord ze stycznia 2021, problemy silnikiem były jednym z głównych problemów trapiących F-35, które obniżyły zdolnośc operacyjna F-35 do 69% (oczywiście nie chodzi tutaj o Full Mission Capability, bo ta jest poniżej 50%). A teraz to samo, tylko że w orygunale po angielsku. Artykuł z 12 lutego 2021 pod tytułem: "An engine shortage is the newest problem to hit the F-35 enterprise.". Cytuje: „The F-35 joint strike fighter program is grappling with a shortage of the jet’s Pratt & Whitney F135 engine, and it could be months before the situation starts to improve, a defense official said Friday. The problem, according to the F-35 joint program office, is twofold. First, the F135 Heavy Maintenance Center at Tinker Air Force Base, Okla., has not been able to process engines through scheduled depot maintenance as quickly as projected. Second, maintainers are discovering “premature distress of rotor blade coatings” in a “small number” of engine power modules, creating more repair work and contributing to the backlog. Leaders hope that corrective actions will keep the program from exceeding that threshold, but the defense official confirmed that as many as 20 percent of F-35s could be impacted by the engine shortage if those fixes do not work and no further action is taken. In January, Ellen Lord — then the Pentagon’s top acquisition official — told reporters that the engine problems were one of the main maintenance issues found to degrade F-35 mission capable rates, which sat at 69 percent last month.”. I możesz sobie poczytać też to. Z powodu braku silników ogrnaiczona zostanie liba pokazów dawanych przez F-35 Demo team. „Air Force Cuts Back F-35 Demo Performances Due to Engine Shortage”. Czyli cudak ma kolejne problem, teraz z silnikami. Co prawda na dzień dzisiejszy napisali, że nie zagraża to bezpieczeństwu lotów. Ale jak widać, odnośnie F-35 pojawiaja sie coraz ciekawsze informacje. Cytuje: “The F-35A Joint Strike Fighter will participate in fewer air shows this year as military leaders deal with an engine shortage for the fifth-generation stealth jet. Bloomberg News reported this week that there is a growing shortage of F135 engines, which are manufactured by Pratt & Whitney, now owned by Raytheon Technologies Corp. Air Combat Command, or ACC, which oversees fighter aircraft units, has scaled back its 2021 air show requirements for the F-35 to ensure availability of jets for deployments and training. It has cut about eight performances, according to Bloomberg. "The leadership team here is focused on a comprehensive recovery plan to mitigate the readiness impact to our F-35 operational units," Pentagon spokesman John Kirby said Friday. Since August 2020, Pentagon senior leadership has been "actively engaged" on F-35 engine availability issues, he said during a press briefing. "They don't deem the engine issues right now to be a safety of flight issue, but maintenance inspections are resulting in unscheduled engine removal." A ty dalej opowiadasz bakli o nieistniejacym Block 4 czy niestniejących AIM-9X Block III, w przypadku, kiedy w samolocie tym sa problemy z silnikami, problemy z hełmem pilota i ekranem pilota, z barotraumą, i tak dalej... I tak dalej...

Jaca
poniedziałek, 15 lutego 2021, 12:37

No i znowu stary gotowiec science - fiction. O sześciu AIM-120 przenoszonych w komorach przez F-35 to poopowiadasz może wtedy, gdy ten Block 4 powstanie. Co do pocisków, to o jakich ty ciężkich stratach poniesionych przez Su-30/35 opowiadasz? Przecież względem Su-30MKI trochę starsze AIM-120 C5 okazały sie całkowicie bezskuteczne, a AIM-9X został zmylony flarą przez starego Su-22 nad Syrią. Jak zwykle wypisujesz te same bzdury o prędkościach F-35 z pełaną komora uzbrojenia, zapominajac, że sa to dane z broszurki reklamowej LM. Podajesz dane zasiegów pocików i wypisujesz coś o NEZ, zapominając, że są to wartości maksymalne, całkowicie nierealne do osiągniecia w przypadku przenoszenia tych pocisków przez tak niskolatającego muła jak F-35. Znowu stara spiewka o sensorach, o pocikach AIM-9X Block III których jeszcze nie ma. Zapominasz jednak o prostych faktach, że jak na razie to te twoje sensory i cała reszta nie działaja tak jak trzeba w tych F-35, bo według oficjalnych informacji nie działają tam poprawnie hełm pilota, ekran dotykowy, radar, są problemy z barotraumą. Su-30/35 z pełnym zapasem uzbrojenia pow. - pow. i tak posiada lepsze osiagi niż F-35, bo te twoje mach 1.6 z pełnymi komorami to mit, gdyż jak się on do tej predkości rozpedzi, to będzie musiał zaraz zwalniac żeby zatankować. W ogóle ten cały twój komentarz ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Twierdzisz, że Rosjanie nie posiadaja zdolnosci komunikacji miedzy samolotami? To też bardzo ciekawa i odwazna koncepcja. Zreszta o czym w ogóle mowa, skoro już mówi sie o zastepowaniu F-35 (samolotu który nie wyzbył sie jeszcze chorób wieku dziecięcego i nie osiagnął pełnej gotowości operacyjnej) i to przez F-16, czyli konstrukcję z lat siedemdziesiatych. A czytałes o kolejnych problemach F-35, tym razem z silnikiem? Ciekawe kiedy kiedy ty wreszcie zrozumiesz, że to co ty tutaj wklejasz, nie ma niczego wspólnego z rzeczywistoscia? A może ty zwyczajnie nie chcesz tego zrozumieć? Tuy jak zwykle wypisujesz te swoje "analizy" opierając sie na danych z broszurek reklamowych albo wiki, które to mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Twierdzisz, że zasięg pocisku nie zalezy także od prędkości i pułapu nosiciela i że wprzypadku będa to zasiegi taki jak wartosci maksymalne podane przez producentów tych pocisków? Jak równy z równym to powalczyc moga sobie F-15/22 z Su-30/35, gdzie F-22 dysponuje przewaga w postaci stealth, a F-35 to nawet nie ma co brać pod uwage w tych "zawodach".

jaca
poniedziałek, 15 lutego 2021, 12:34

Z powodu braku silników ogrnaiczona zostanie liba pokazów dawanych przez F-35 Demo team. „Air Force Cuts Back F-35 Demo Performances Due to Engine Shortage”. Czyli cudak ma kolejne problem, teraz z silnikami. Co prawda na dzień dzisiejszy napisali, że nie zagraża to bezpieczeństwu lotów. Ale jak widać, odnośnie F-35 pojawiaja sie coraz ciekawsze informacje. Cytuje: “The F-35A Joint Strike Fighter will participate in fewer air shows this year as military leaders deal with an engine shortage for the fifth-generation stealth jet. Bloomberg News reported this week that there is a growing shortage of F135 engines, which are manufactured by Pratt & Whitney, now owned by Raytheon Technologies Corp. Air Combat Command, or ACC, which oversees fighter aircraft units, has scaled back its 2021 air show requirements for the F-35 to ensure availability of jets for deployments and training. It has cut about eight performances, according to Bloomberg. "The leadership team here is focused on a comprehensive recovery plan to mitigate the readiness impact to our F-35 operational units," Pentagon spokesman John Kirby said Friday. Since August 2020, Pentagon senior leadership has been "actively engaged" on F-35 engine availability issues, he said during a press briefing. "They don't deem the engine issues right now to be a safety of flight issue, but maintenance inspections are resulting in unscheduled engine removal." I tak dalej…

Jaca
poniedziałek, 15 lutego 2021, 09:24

Bajki wypisujesz. bajki które nie maja niczego wspólnego z rzeczywistoscia. Takie cudo a tutaj okazuje się, że ma kolejne problemy z silnikami. Z powodu braku silników ogrniczona zostanie liba pokazów dawanych przez F-35 Demo team. „Air Force Cuts Back F-35 Demo Performances Due to Engine Shortage”. Czyli cudak ma kolejne problem, teraz z silnikami. Co prawda na dzień dzisiejszy napisali, że nie zagraża to bezpieczeństwu lotów. Ale jak widać, odnośnie F-35 pojawiaja sie coraz ciekawsze informacje. Cytuje: “The F-35A Joint Strike Fighter will participate in fewer air shows this year as military leaders deal with an engine shortage for the fifth-generation stealth jet. Bloomberg News reported this week that there is a growing shortage of F135 engines, which are manufactured by Pratt & Whitney, now owned by Raytheon Technologies Corp. Air Combat Command, or ACC, which oversees fighter aircraft units, has scaled back its 2021 air show requirements for the F-35 to ensure availability of jets for deployments and training. It has cut about eight performances, according to Bloomberg. "The leadership team here is focused on a comprehensive recovery plan to mitigate the readiness impact to our F-35 operational units," Pentagon spokesman John Kirby said Friday. Since August 2020, Pentagon senior leadership has been "actively engaged" on F-35 engine availability issues, he said during a press briefing. "They don't deem the engine issues right now to be a safety of flight issue, but maintenance inspections are resulting in unscheduled engine removal." I tak dalej…

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:27

Mógłbyś postarać sie bardziej i chociaż zaktualizowac trochę tego gotowca. Bo ostatnio wypisywałes nieaktualne juz dane, chociazby o liczbie zamawianych F-35. Dane o usterkach też mógłbys trochę zaktualizować, gdyż liczba ta spadła z tysiąca do 871, a wady pierwsze kategorii spadły z trzynastu do dziesięciu. Więc jak widzisz w tej kwestii tez zaobserwować mozna jakis postęp. Co do świadomości sytuacyjnej to tujaj zgoda, jest ona ważna. Oczywiście pod warunkiem, że wszystkie systemy działają, a jak wiadomo, w F-35 nie działa poprawnie radar, hełm pilota i ekran dotykowy. Ale głowa do góry. W takim tepie, to za jakąś tekadę będziesz mógł znowu wkleić tego gotowca i wtedy z czystym sumieniem będzie można stwierdzić, że wreszcie prawie wszystko działa w miare poprawnie.

Jaca
poniedziałek, 15 lutego 2021, 08:22

No i znowu stary gotowiec science - fiction. O sześciu AIM-120 przenoszonych w komorach przez F-35 to poopowiadasz może wtedy, gdy ten Block 4 powstanie. Co do pocisków, to o jakich ty ciężkich stratach poniesionych przez Su-30/35 opowiadasz? Przecież względem Su-30MKI trochę starsze AIM-120 C5 okazały sie całkowicie bezskuteczne, a AIM-9X został zmylony flarą przez starego Su-22 nad Syrią. Jak zwykle wypisujesz te same bzdury o prędkościach F-35 z pełaną komora uzbrojenia, zapominajac, że sa to dane z broszurki reklamowej LM. Podajesz dane zasiegów pocików i wypisujesz coś o NEZ, zapominając, że są to wartości maksymalne, całkowicie nierealne do osiągniecia w przypadku przenoszenia tych pocisków przez tak niskolatającego muła jak F-35. Znowu stara spiewka o sensorach, o pocikach AIM-9X Block III których jeszcze nie ma. Zapominasz jednak o prostych faktach, że jak na razie to te twoje sensory i cała reszta nie działaja tak jak trzeba w tych F-35, bo według oficjalnych informacji nie działają tam poprawnie hełm pilota, ekran dotykowy, radar, są problemy z barotraumą. Su-30/35 z pełnym zapasem uzbrojenia pow. - pow. i tak posiada lepsze osiagi niż F-35, bo te twoje mach 1.6 z pełnymi komorami to mit, gdyż jak się on do tej predkości rozpedzi, to będzie musiał zaraz zwalniac żeby zatankować. W ogóle ten cały twój komentarz ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Twierdzisz, że Rosjanie nie posiadaja zdolnosci komunikacji miedzy samolotami? To też bardzo ciekawa i odwazna koncepcja. Zreszta o czym w ogóle mowa, skoro już mówi sie o zastepowaniu F-35 (samolotu który nie wyzbył sie jeszcze chorób wieku dziecięcego i nie osiagnął pełnej gotowości operacyjnej) i to przez F-16, czyli konstrukcję z lat siedemdziesiatych. A czytałes o kolejnych problemach F-35, tym razem z silnikiem? Ciekawe kiedy kiedy ty wreszcie zrozumiesz, że to co ty tutaj wklejasz, nie ma niczego wspólnego z rzeczywistoscia? A może ty zwyczajnie nie chcesz tego zrozumieć? Tuy jak zwykle wypisujesz te swoje "analizy" opierając sie na danych z broszurek reklamowych albo wiki, które to mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Twierdzisz, że zasięg pocisku nie zalezy także od prędkości i pułapu nosiciela i że wprzypadku będa to zasiegi taki jak wartosci maksymalne podane przez producentów tych pocisków? Jak równy z równym to powalczyc moga sobie F-15/22 z Su-30/35, gdzie F-22 dysponuje przewaga w postaci stealth, a F-35 to nawet nie ma co brać pod uwage w tych "zawodach".

Th
poniedziałek, 15 lutego 2021, 16:23

Wyluzuj trochę człowieku bo naprawdę ten "wysyp" postów świadczy, że nie bardzo potrafisz opanować emocje na oczywistą prawdę. Rosja jest w bardzo niekorzystnej sytuacji geopolitycznej, narażona na atak NATO z wielu stron. Amerykańskie F-16, F-15 i F-35 mogą startować z licznych baz NATO w Europie i baz amerykańskich rozmieszczonych wokół Rosji. Stacjonowanie samolotów bojowych USAF zdolnych do działań militarnych w zasięgu Rosji z łatwością może dosięgnąć obiektów zlokalizowanych w centralnym regionie przemysłowym kraju, dużych miast, w tym Moskwy podaje nie byle kto bo były naczelnik departamentu bezpieczeństwa wojskowego Rady Bezpieczeństwa, były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin. Największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju określił samoloty zdolne do przenoszenia bomby B61-12 głównie amerykańskie F-15 Eagle i F-16 Fighting Falcon, a także myśliwiec piątej generacji F-35 Lightning II, bombowiec strategiczny B-52, B-2 Spirit oraz samolot bombowy o obniżonej wykrywalności B-21 Raider. Z samej oceny byłego szefa rosyjskiego Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego wynika jasno, że ani lotnictwo FR ani rosyjskie bastiony A2/AD nie będą w stanie zatrzymać hipotetycznego ataku lotnictwa USA na strategiczne cele w Rosji. Jak widać gen. Jesin nie podziela pana optymizmu co do wyższości lotnictwa bojowego WWS jako skutecznego sposobu na powstrzymanie amerykańskiego ataku z użyciem przede wszystkim F-35. Zapewniam, że rosyjski generał na emeryturze dobrze wie co mówi.  Każdy samolot czy okręt NATO jest nośnikiem uzbrojenia, który na współczesnym polu walki ma decydujące znaczenie: tym uzbrojeniem są niewątpliwie pociski i bomby precyzyjne PGM (precision-guided munition) czyli inteligentna broń kierowana naprowadzana laserowo, GPS inercyjnie, na podczerwień, termowizyjnie itp itd...USA posiada lub posiadało ok 5600 pocisków manewrujących typu ALCM (powietrze-ziemia) i SLCM (woda-ziemia). Doliczając do tego do całe arsenały NATO mamy ok. 8000 ALCM i SLCM. Znaczna większość ALCM i SLCM w arsenale NATO to pociski stealth. Dodatkowo NATO posiada około 4000 beznapędowych zasobników szybujących z różnymi głowicami wykonanych w technologii stealth o zasięgu do 150 km. Tutaj można wymienić: JSOW (USA, Grecja, Turcja, Polska, Kanada, Holandia) - 3650 szt. i Apache (Francja) - 140 szt. Trzecia grupa takiej amunicji to bomby szybujące będące albo nowymi konstrukcjami albo zmodernizowanymi broniami już istniejącymi. Tutaj należy przede wszystkim wymienić bomby małogabarytowe GBU-39/40 SDB, GBU-53/B SDB II które posiadają zasięg przy zrzucie z dużej wysokości 60-100 km i bardzo małą SPO (rozmiar bomby Mk-81 plus cechy stealth). Zasięg JDAM (kilka tysięcy w arsenale NATO) to do 28 km a najnowsza ich modernizacja to LJDAM, która przy pomocy desygnatora laserowego umożliwia rażenie celów ruchomych (na poligonie trafiały one pojazdy jadące z szybkością do 60km/h). Kolejne pociski samosterujące na samolotach amerykańskich to JASSM i JASSM-ER (370 - 1000 km, całkowite zamówienie może sięgać 3700 sztuk). Ostatnią grupę uzbrojenia stanowią rakiety antyradarowe AARGM i ALARM, które zresztą też po części będą mogły być zastąpione pociskami samosterującymi stealth. Aktualnie w arsenale NATO znajduje się około 20000-25000 takich rakiet. Są one dalej modernizowane i najnowsze AARGM posiadają na przykład odbiornik GPS oraz radar umożliwiający samonaprowadzanie się punktowo na wyłączony wcześniej radar, stanowisko dowodzenia, łączności lub wyrzutnie systemów OPL. Tak więc generalnie można powiedzie, że pakt NATO ma w swoim arsenale DZIESIĘĆ TYSIĘCY pocisków samosterujących oraz zasobników szybujących (w większości stealth) o zasięgu 100-1500 km oraz KILKASET TYSIĘCY bomb PGM o zasięgu 30-100 km! Są to bronie samonaprowadzające się na cel o CEP poniżej 10 m, które po części będą mogły trafiać w ruchome cele a także być przenoszone przez praktycznie wszystkie samoloty bojowe paktu. Są to środki, które można bardzo szybko wprowadzić do działań w przypadku napaści na któreś z państw NATO. Kto panuje w powietrzu wygrywa nie tylko bitwy, ale całe wojny. Przedsmak tego mieliśmy już w 1991r. w czasie I Wojny w Zatoce. Współczesną wojnę coraz mniej mierzy się ilością luf czołgowych i tzw. mięsa armatniego na polu walki tylko jakością nowoczesnego sprzętu zdolnego razić przeciwnika z dużych i bardzo dużych odległości, paraliżując systemy dowodzenia, łączności i sprzętu wroga na polu walki. To przede wszystkim wojna w cyberprzestrzeni tzw. cyberwafare, jednostki US Navy (okręty i samoloty) oraz siły powietrzne z ich samolotami. Cała koncepcja polega na ścisłej współpracy poszczególnych jednostek US Navy z USAF z użyciem międzykontynentalnych uderzeń hipersonicznych i samolotów bezpilotowych i szeroko pojętej broni precyzyjnej. Operacje będą miały charakter "multi domain operation center" czyli takie centrum dowodzenia, które będzie zdolne do prowadzenia operacji we wszystkich przestrzeniach jednocześnie: na morzu, lądzie i w powietrzu, ale także cyberprzestrzeni i kosmosie. Ciekawe jak te "twoje" Su-57 i inne Suchoje czy MiGi będą operować z dowolnego lotniska jak nie bedzie istnieć infrastruktura dowodzenia i łączności po ataku z powietrza. To wszystko oznacza, że taki na przykład rosyjski system OPL zostanie ominięty poprzez swoje niezliczone dziury i dowie się o rozpoczęciu ataku dopiero gdy systemy broniące bezpośrednio obszaru celów zdążą coś wykryć. Jednakże odległości wykrycia takich PGM połączona z intensywnością ataku oraz stosowaniem zakłóceń radioelektronicznych sprawią, że system OPL nie będzie w stanie zareagować na czas a więc jego kluczowe elementy jak i ochraniane cele zostaną zniszczone. Oczywiście dobre zaplanowanie takiego ataku (uderzenia jednocześnie z wielu kierunków i na różnych wysokościach, kolejne fale PGM) jeszcze pogłębia katastrofę. Dodatkowo należy wspomnieć, ze większość broni tego typu posiada głowice penetrujące zdolne przebić kilku metrów żelbetu. Wyśmienicie nadają się więc one do zniszczenia elementów triady jądrowej bazowania lądowego takich jak silosy rakiet ICBM oraz wyrzutnie mobilne takich rakiet (niektóre z tych PGM mogą wykrywać i naprowadzać się na ruchome cele). Tak panie Jaca, na koniec można powiedzieć, że to oraz kilka innych faktów z dziedziny militarnej oznacza, że Rosja zostanie skutecznie zepchnięta do roli surowcowego dodatku do Zachodu i Chin nie mając czym i jak odbudować swoich wpływów w nowym ładzie globalnym bo to oznaczałoby licytację z USA na co z kolei w takiej sytuacji nigdy sobie nie pozwolą. Pozostanie im tylko głoszenie głupkowatej propagandy o wyższości rosyjskiej floty nad amerykańską dla uciechy i ogłupiania prostej rosyjskiej gawiedzi. W razie wojny USA bezproblemowo mogłyby zmontować w Moskwie takie samo widowisko jak w Bagdadzie w 2003 roku podczas "Shock & Awe" i Rosjanie bardzo dobrze o tym wiedzą. Co więcej, oni także bardzo dobrze wiedzą, iż nie są po prostu w stanie stworzyć systemu OPL/OPRak ani odpowiedniej liczby prawdziwych myśliwców 5. i 4++ generacji które mogłyby ich przed atakiem lotniczo-rakietowym USA i NATO obronić. Ze trzy lata temu analitycy z AFWIC opracowali raport, że wobec słabości rosyjskiego lotnictwa wojskowego, a przede wszystkim problemów z Su-57, amerykanskie samoloty 4+ generacji F-15X/EX i F-16 Block 70 zupełnie wystarczą na pokonanie Rosjan i szkoda wydawać tyle kasy na samoloty 5. generacji. F-35 i F-22 zostaną przeznaczone wyłącznie na wyjątkowo trudne misje do wykonania np. wyeliminowanie systemów antydostepowych A2/AD gdzie wysłanie nowych maszyn F-15 i F-16 może być ryzykowne. Amerykańskie maszyny 4+ i 5. generacji mogą się świetnie uzupełniać i zapewnić wysoki poziom współpracy poprzez wymianę danych za pomocą sensor fusion. Dlatego utrzymywanie ponad 1700 samolotów F-35A jest po prostu mało ekonomiczne nawet jak na USA.

poniedziałek, 15 lutego 2021, 17:35

A co? Posty ci przeszkadzają? Jak ktos się napracował żeby poszukac i opisac jakis temat to chce, żeby było to opublikowane. A wiem, że dla ciebie ta prawda jest niewygodna, tym bardziej jak jest niepochlebna wzgledem F-35. A tak nawiasem mówiac, ti chyba te buble sa najbardziej podatne na ataki hakerskie.

Jaca
poniedziałek, 15 lutego 2021, 17:00

No i widze, że moje komentarze dają jednak jakies efekty. Nie wypisujesz już, jak kiedys, że genearał Jesin wypowiadał sie na Sputniku, że F-35 z bomba B-61 dosięgnie z łatwościa Moskwy. Co do F-35, to problememem sa batrdzo wysokie koszty cyklu zyciowego tego samolotu i niekończące się problemy (teraz doszły problemy z silnikami). I z tego powodu ich liczba zostanie ograniczona, a nie dlatego, że na Su-57 wystarcza F-16 i F-15. jak bys zapomniał, to przypomne, że w swoim założeniu F-35 miał byc tak "tani", jak F-16 i miał co całkowicie zastapić. Poza tym, USA raczej bardziej musi martwic się w dłuższej perpektywie o Chiny nie o Rosję, ale nie wykluczone, że o obydwa te kraje. O tym, że USA może zrobic to samo co w Bagdadzie, to może napisac tylko i wyłącznie taki ekspert od dramatycznych manewrów powietrznych jak ty. Reszta to czyste Science fiction, opowieści o nieistniejacych B-21 raider i cała reszta. Ale widzę, że prawda o F-35 zaczyna powoli do ciebie docierac, gdyz prubujesz zakrzyczec fakty o kolejnych problemach z F-35 gotowcem zupełnie nie temat. Chłopie, USA nie da rady z Iranem czy Koreą Pólnocna, a ty piszesz o Rosji...

Th
czwartek, 18 lutego 2021, 12:18

Panie.... Jaca. Ten mityczny Su-35 to tylko przeróbka Su-27M (opartego z kolei na bazowym Su-27), który pierwszy oblot mial ze 30 lat temu (sic!). Więc porównywanie jego możliwości z F-35 jest po prostu nie na miejscu. Pierwszy prototyp Su-35 powstał więc z modyfikacji istniejącego egzemplarza Su-27M i został oblatany w lutym 2008r. Rosyjska numeracja modernizowanych samolotów jest wyjątkowa. W celach propagandy eksportowej zaczęli nadawać modyfikacjom Su-27 zupełnie inne nazwy. I tak Su-27IB stał się Su-32FN vel Su-34, Su-27M przeistoczył się w Su-35 i Su-37, Su-27K otrzymał ksywkę Su-33 a z kolei Su-27PU przybrał nazwę Su-30. Miało wyglądać na świecie, że to niby bardzo różniące się od swojego pierwowzoru Su-27 samoloty. Te rosyjskie "nowe" samoloty bojowe to w rzeczywistości leciwe koncepcyjnie skorupy nie mające szans z nową zachodnią technologią. Dlatego trzeba dużo rosyjskiego optymizmu aby twierdzić, że te starocie sięgające lat 80-tych, z wyposażeniem lat 90-tych dały by radę nowym F-15 i F-16 z najnowszej generacji awioniką i uzbrojeniem, z co dopiero F-22 i F-35. Su-30SM jest zmodernizowanym, dwumiejscowym wariantem myśliwca Su-27, o możliwościach zbliżonych do eksportowych samolotów Su-30MK/MKM/MKI. Samolot czwartej generacji to w krajach o rozwiniętej gospodarce i dysponujących nowoczesnymi technologiami w tym lotniczymi (Włochy, Niemcy, Wielka Brytania) i myślących w perspektywie wielu lat na przyszłość to zamknięty już rozdział. Dlatego Niemcy planują wraz z Francją wspólnie wyprodukować nowy samolot 5 generacji w technologii stealth, podobnie Wielka Brytania. F-35 po osiągnięciu pełnej gotowości bojowej (od wersji Block 4) stanie się śmiertelnym narzędziem w rekach dobrze wyszkolonego pilota. Potencjalni klienci wybierają F-35 w tym Norwegia ostatecznie odżegnując się od Gripena NG i Korea Płd która zdecydowała jednak o zakupie 40 (docelowo 60) samolotów F-35 rezygnując z F-15SE. Jakoś nie widać redukcji zamówień tego "cudaka" przez Brytyjczyków, Holendrów, Australijczyków, Włochów a wprost przeciwnie - niektóre kraje zgłosiły zapotrzebowanie na kolejne samoloty F-35 (np. Japonia, Korea Pld czy Izrael). Coraz więcej krajów ustawia się w kolejce po ten samolot. Niedługo większość bogatych państw świata będzie latać na F-35. A jakie kraje oprócz Rosji zakupiły Su-35? Indonezja za olej palmowy, kawę i herbatę oraz Chiny, które kupiły raptem 24 sztuki tylko po to aby skopiować silniki i radar. F-15 obecnie poddawane są modernizacji podczas której otrzymują m.in. nowoczesne radary AESA, systemy osłony elektronicznej nowej generacji EPAWSS oraz nowoczesne sensory na podczerwień IRST. Wyposażenie i stopień nowoczesności przewyższa wszystko czym dysponują ruskie Suki. Warto poczytać o F-15EX aby zdać sobie sprawę jakie moźliwości otrzymają te samoloty. F-15X/EX posiada pewne cechy obniżonej wykrywalności, jednak nacisk położono na zwiększenie możliwości prowadzenia walki powietrznej. Dość powiedzieć, że nowy F-15 może przenosić aż 16 pocisków powietrze-powietrze. Ponadto myśliwce będą wyposażane w radar AESA APG-63(v)3 i czujnik podczerwieni IRST dalekiego zasięgu. Samoloty F-16 należące do USAF zostają poddawane programowi modernizacyjnemu do wersji F-16V z radarem AESA typu AN/APG-83 SABR. Modernizacja obejmuje nie tylko awionikę ale także kadłuby samolotów wykonane z większej liczby komponentów i pokryte powłokami radioprzeźroczystymi. Planowana na najbliższe lata modernizacja myśliwców F-16 USAF ma kosztować 2,8 mld USD. Programem objętych jest także kilku sojuszniczych państw użytkujących F-16. Modernizacja F-16 oznacza realizację programu CAPES - obejmującym modernizację 300-350 amerykańskich samolotów. Dodatkowo w USAF powstała koncepcja zakupu nowych F-16 w wersji Block 70 jako uzupełnienie floty F-35A. Łącznie Siły Powietrzne USA będą posiadać ponad 400 głęboko zmodernizowanych nowej generacji F-15C/D/E wyposażonych w najnowocześniejszą awionikę i co najmniej 300 nowoczesnych F-16 i jeszcze nie sprecyzowaną liczbę nowych F-16. Ile samolotów Su-30 i Su-35 łącznie ma posiadać Rosja? Do roku 2019 rosyjskie siły powietrzne otrzymały 88 sztuk Su-30SM, a do roku 2020 dokładnie 98 sztuk Su-35. Czyli łącznie WWS posiada tyle samolotów Su-30/35 co USAF ma samych tylko F-22. Nie wiem czy Rosjanie mają powód do radości jeżeli w perspektywie planują przyjąć 186 dość przestarzałych samolotów i uwaga... 76 sztuk Su-57 do końca dekady z przestarzałym wyposażeniem. Matematyka jest prosta i w naszym przypadku niezbyt sympatyczna dla Rosjan. Do końca 2022 roku WWS będzie posiadać ok. 200 w miarę unowocześnionych maszyn (ale nie nowoczesnych). Ile napawdę nowoczesnego lotnictwa posiadać będzie USA? Ponad 400 nowoczesnych samolotów F-15, ponad 300 równie nowoczesnych F-16, ponad 180 samolotów 5 generacji F-22 i 1000 samolotów z rodziny F-35. Czyli prawie 2000 nowoczesnych samolotów myśliwskich do 2022 r.! 10x więcej niż Rosja licząc tylko w tym okresie czasu. Do tego dochodzi ponad 1000 samolotów F-18 należących do USN i USMC. W perspektywie USN ma otrzymać 480 F-35C, a USMC 609 F-35B. Te maszyny przykryją ruskie lotnictwo czapkami (właściwie to skrzydłami). Takie są różnice potencjałów tych dwóch krajów i to są fakty z którymi trudno w ogóle dyskutować. A co dopiero jeśli weźmiemy pod uwagę całe NATO. Dlatego rosyjscy generałowie jak Jesin nie maja wątpliwości jakie lotnictwo zdominuje teatr wojny w razie hipotetycznego konfliktu Rosji z NATO.

niedziela, 21 lutego 2021, 06:32

A napisz, kiedy oblot miał F-22. Bo z tego co wiadomo 24 lata temu (sic!).

sobota, 20 lutego 2021, 08:45

Th, zanim wkleiłes kolejnego starego gotowca, mogleś trochę sobie poczytać, chociażby o wojnie w wietnami. Doczytał bys może wtedy, jaki potencjał lotnictwa został uzyty i jakie stroty w lotnictwie poniosły USA. Dowiedział byś się, kto tą wojne przegrał. A ty znowu jakiejs bajki wypisujesz. Nikt nikogo skrzydłami nie przykryję. Nie dali rady przykryc skrzydłami Wietnamu, z Rosja nie maja najmniejszych szans.

Jaca
piątek, 19 lutego 2021, 10:20

O czym znowu piszesz? Wypsiujesz, że Su-35 jest niedobry, bo to rozwiniecie Su-27, ale F-15 i F-16 to juz są cudowne, nawet pomimo tego, że są rozwinięciem samolotów z lat siedemdziesiatych. Piszesz o wyposażeniu elektronicznym z lat dziwięćdziesiatych. To napisz, z których lat pochodzi wyposażenie elektroniczne F-22? O 180 F-22 to zapomnij, dowiedz sie najpierw, ile z nich posiada status "Combat Coded" i jaka jest ich gotowość bojowa. O tym, że lotnictwo USA będzie posiadać ponad 1000 F-35, to może wypadało by napisać, kiedy oni tyle ich faktycznie tyle będą posiadać. Bo jak narazie, to F-35 ma problemy z silnikiem i do 2025 roku nawet 20% floty F-35 może byc uziemiona z powodu braku silnika właśnie. Piszesz o nowoczesnych F-16 i F15, ale zapominasz, że najmłodszy F-16 ma chyba z 15 lat a najmłodszy F15C ma tych lat 38. Podajesz suche liczby, calkowite stany, ale przecież wiadomo, że wszystkich nie przebazujesz do Europy czy Azji i zapominasz, że gotowość bojowa F-15/16/18/22 nigdy nie wyniesie 100%, a w realnych warunkach połowe tego. Zaznaczyc trzeba, że samoloty te w warunkach silnej obrony OPL sobie za długo nie polatają. Powietrzne tankowce, bez których to amerykańskie samoloty nie moga pochwalic sie zbyt duzymi zasięgami, też raczej sobie za długo nie polatają. Więc to, co ty tutaj wypisujesz, to czysta abstrakcja, nie majaca niczego wspólnego z rzewczywistościa. Nie trozumiesz prostego faktu, że działac w konflikcie asymetrycznym posiadając taka przewagę to jedno, a atakowac supermocarstowo to drugie. A co do Su-35, to jezeli poczytasz zachodnia prasę, to nikt nie zastanawia się w niej, czy Su-35 poradzi sobie z F-35, tylko wszyscy sie zstanawiają. czy F-35 przetrwa spotkanie z Su-35. dzisiaj pojawił sie artykuł na Defence 24 "F-35 ćwiczą walkę z godnym przeciwnikiem", gdzie opisano uzycie F-35 w Red Flag. Napisano, że wcześniej trenowano uzycie F-35 w "operacjach antyterosrystycznych", a teraz będzie trenowane uzycie tego złomu przeciwko zaawansowanemu przeciwnikowi. I w tym przypadku wszyscy spodziewaja sie, że starty będa znacznie wyższe. Cytuję: "Jak powiedział płk Steven Behmer, dowódca 388. skrzydła, była to doskonała okazja nie tylko aby ćwiczyć pilotów, ale także aby rozwinąć taktykę użycia F-35. Od ostatnich ćwiczeń tego rodzaju, zmieniły się też ćwiczone scenariusze. Nie ćwiczono operacji przeciwpartyzanckich, a raczej intensywną walkę z zaawansowanym technicznie przeciwnikiem dysponującym samolotami na poziomie podobnym do amerykańskich, zaawansowanymi systemami obrony powietrznej, możliwościami prowadzenia walki elektronicznej i w domenie cyber....Teraz zakłądane straty mają być dla U.S. Air Force dużo wyższe. Innymi słowy skończyła się filozofia kolonialnej „wojny z terrorem” i trwają przygotowania do ewentualnej walki z równym przeciwnikiem". I to by było na tyle.

Tani
czwartek, 11 lutego 2021, 08:29

Faceci zostawcie ruskich,rakieta juz dawno przegrala z samolotem to udowodnila wojna falklandzka. Harriery nic nie zestrzelily rakietami tylko dzialkiem. Sidewinder L i dzisiejszy X to ten sam chlam. Nie zestrzelisz bo flary i wabiki ochronia samolot. Inna sprawa jest z rakieta ziemia powietrze tam celnosc zastepuje glowica bojowa 200kg i po problemie.

sobota, 13 lutego 2021, 00:41

Dziwne rzeczy prawisz, bo na Falklandach 21 z 23 ogółu zestrzeleń odbyło się pociskami AIM-9L, Nine Lima. Pisanie bajek jest tanie.

Herr Wolf
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:12

I właśnie zamówili 22 migów 29 12 su 30 6 ka31

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:18

MiG-i i Su zamówili w ramach nagłej potrzeby operacyjnej by zastapić skompromitowane Mig-21 a Ka-31 bo to jedyna dostepna dla ich lotniskowca maszyna AEW&C. I to tyle Wolfik:)

yaro
poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:36

a 56 migów dodatkowo do modernizacji ...

Grom
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:25

No zamówili . Ale tylko to co narazie znają i nie mają możliwości obsługi sprzętu z zachodu. Śmigłowców uderzeniowych już z Rosji nie chcą. Przetargi na myśliwce dla sp i dla marynarki trwają w celu zastąpienia sprzętu z Rosji lepszym . Poprostu potrzebowali zakupić na szybko samoloty bo to co mają to za mało dla działań wynikających z potrzeby obrony kraju na dwa fronty.

Herr Wolf
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:43

Na szybko mogli zamówić galaktyczne f16 które w setkach mogli otrzymać już pod koniec tego roku...

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 09:50

W nagłej potzrebie operacyjnej ??? Wolfik ty juz w ogóle nie myslisz, czyli norma;)

Piotr
wtorek, 9 lutego 2021, 08:20

Na szybko to się możesz pościgać Moskwiczem w F1 :P

lada lepsza
wtorek, 9 lutego 2021, 12:49

Co ty z tym Moskwiczem - uraz masz jakiś czy coś? potrącił cię czy jak. Zobacz ile produkują ład dla siebie a gdyby nie cła i opłaty szły by jak ciepłe bułeczki w Polsce i innych krajach UE , bo za w pełni wyposażona VESTE czy X-reya zapłacisz ok 1 mln rubli czyli 52 tys - jak wygląda znajdziesz bez problemu w necie. Za Uaza Huntera - napęd 4x4 , duża dzielność w terenie i nie najgorszy wygląd też zapłaciłbyś ok 50 tys, - ja bym chciał żeby Polska myśl techniczna była w stanie coś takiego skonstruować, produkować i sprzedawać a nie klepać włoskiego fiata, czy francuskiego opla i chwalić się że to made in Poland.

Davien
środa, 10 lutego 2021, 14:19

Łada nie jest juz rosyjska ale francusko-japońska:)

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 14:34

Nikt nie kupowałby Ład w Polsce. A po drugie gdyby nie francuski Renault, który wszedł kapitałowo i technologicznie w producenta Łady to ten już dawno by zbankrutował.

Davien
środa, 10 lutego 2021, 14:20

Renault jest włascicielem Łady.

czwartek, 11 lutego 2021, 10:30

AwtoWAZ to spółk akcyjna, rosyjska, owszem łączy ją współpraca z Nissanem a ostatnio z Renaultem czy raczej Dacią(obejrzyj sobie jaki model te dwie firmy na rynek będą wprowadzać to ci oko zbieleje) ale produkują raczej modele Nissana na rynek rosyjski . Produkują także swoje samochody. Kooperacja między firmami samochodowymi i produkcja bliźniaczych modeli pod różnymi markami to nic nowego. Robią to zachodnie firmy od dawna.

fakty nie bajki
środa, 10 lutego 2021, 11:52

Miszczu a co byłoby z Chryslerem, Jeepem, Dodgem gdyby nie włosi? co było z Oplem, Jaguarem czy Volvo? - gdyby nie włosi nie byłoy już jeepa - tak świetnie im szło zarządzanie , z oplem GM szło jeszcze lepiej

środa, 10 lutego 2021, 10:31

Chłopie mimo tych ceł to kupują ludzie łady w polsce. Przestań bredzić.

czwartek, 11 lutego 2021, 15:51

Kupują, bo to obecnie samochód francuskiego koncernu Renault:)

piątek, 12 lutego 2021, 12:15

To twierdzisz że łada niva obecnie travel to francuski samochód?

Grom
poniedziałek, 8 lutego 2021, 23:23

No właśnie nie . Bo indie chcą zmienić cały system a nie tylko samolot. Gdy kontaktowali su-30 i licencję na składanie ich składanie to kupowali cały system szkoleniowo serwisowob logistyczny. Mogą kupować na szybko suchoje i migi ale nie mogą f-16 czy innych zachodnich maszyn . Kupili też Rafale ale przekonują się że są bardzo drogie . I indie nie chcą składowanych f-16 tylko chcą nowych samolotów . I wiedza ze to nie taka prosta sprawa jak się tobie wydaje .

Herr Wolf
wtorek, 9 lutego 2021, 11:48

Ooo to jednak szybko i taaanio nie da się z ameryki więc zamilcz bo hindusi sami wiedzą co jest dla nich najlepsze..! A co jest najlepsze widzimy po zamówieniu...

Grom
wtorek, 9 lutego 2021, 15:27

Da się szybko ale nie tanio. Tak hindusi wiedzą że potrzebny im zwrot więc szukają czegoś co zastąpi sprzęt rosyjski w perspektywie 5 lub 10 lat. Obecne zamówienie jest tylko po to żeby łatać potencjał. Nie żeby go roku zwijać bo tak mnie indie będą realizowane nic z zachodem

lataf
niedziela, 7 lutego 2021, 21:13

Dziecinana, skad sie tacy biora, co wiedza o S 35 a wybudowac okreciku nie potrafia, jakie to załosne i smieszne zarazem.

Dżadża
niedziela, 7 lutego 2021, 21:04

Jak sądzicie jaki byłby wynik potyczki Su-57 z Irydą? Chodzi mi o walkę na krótkim dystansie. Oba samoloty w sumie są/były prototypami. Iryda starsza, ale miała pewnie lepszą awionikę Sagem. Z tego co wiem rosyjskie termonamierniki, są bardzo słabe i w przypadku chmur odbijających promieniowanie od słońca, zasięg termonamierników spada do kilku km. Su-57 jest większy, ma pewnie większe rcs od Irydy, do tego dwa duże silniki. Iryda uzbrojona w R-60 powinna być więc równorzędnym przeciwnikiem Su-57 - przy wykluczeniu walki BVR.

Seb
niedziela, 7 lutego 2021, 22:56

Na pewno Iryda by wygrała z SU-57. Powinno się wznowić pracę na Irydą zamiast kupować F-35, byłoby taniej. MON może tylko żałować, że nie ma tak "inteligentnych" ludzi w swoich szeregach

poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:18

Na pewno nie brakuje im inteligentnych Sebów.

Eee tam
niedziela, 7 lutego 2021, 22:09

Mnie bardziej ciekawi walka Su 57 z Czerownym Baronem na Fokkerze

Dżadża
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:18

O ile Su-57 byłby w stanie wykryć Fokkera. Bo pilot pewnie może to zrobić jednie wzrokowo.

ktos
poniedziałek, 8 lutego 2021, 08:51

albo z balonem

Monkey
niedziela, 7 lutego 2021, 23:09

@Eee tam: Lubię twoje poczucie humoru, ale tym razem przesadziłeś;-))))

Krolewicz
niedziela, 7 lutego 2021, 19:42

Ile śmigłowców dostali , to jest wazne

Ryszard 56
niedziela, 7 lutego 2021, 18:03

My powinniśmy zakupić ze 100 sztuk najnowszych F-15EX i ZMODERNIZOWAĆ Nasze F-16 ,dokupić najnowsze F-16 plus samoloty zwiadu elektronicznego i silna OPL

As
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:37

Powinniśmy to kupić 100 nowych F-16 oraz 55 F-15, 80 F-35, 1 F-22 jako egzemplarz dla muzeum, 8 Rafale, 12 Gripenów, 10 Typhoon i wybłagać od Rosji po 1-2 egzemplarze Su-30SM, M2 oraz Su-35 i Mig-35 oraz Mig-29KUB dla celów testowych.

Julio
niedziela, 7 lutego 2021, 21:11

Co tam 100. Bez kozery powiem 500. I dokupić 334 F -16. No i S-400 z pięć , Patriotów 10 a Awacsów z 50.

ge9nnm
poniedziałek, 8 lutego 2021, 01:24

zawsze śmieszą mnie komentarze typu "powinniśmy dokupić tyle i tyle tego i tamtego" oparte na widzimisię autora komentarza....mega słabe w tym miejscu

Pingwin Skiper
niedziela, 7 lutego 2021, 21:31

Akurat na kraj tej wielkości, 200 samolotów myśliwskich to była by ilość odpowiednia, mniejsza Grecja ma więcej.

Telamon
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:23

Bo ich teoretycznie na to stać. My natomiast dwie dekady temu wzięliśmy F-16 z tragicznym off-setem i bez zaplecza remontowego w kraju. Z pierwotnych 160 zrobiono 120, potem 64, a ostatecznie stanęło na 48. Nas na to niestety nie stać. Może gdybyśmy wybrali biedniejszego ale o wiele tańszego Gripena to moglibyśmy myśleć o 100+ samolotach wielozadaniowych zamiast 48 plus 36 za dziesięć lat (gdy trzeba będzie myśleć o następcach dla tych 48 F-16)...

Davien
wtorek, 9 lutego 2021, 09:53

Gripen panie Telamon był minimalnie tańszy od F-16 a znacznie gorszy, nie mógł uzywać najnowszego wówczas uzbrojenia wieć myslałbys teraz o zastapieniu tych twoich Gripenów .

Telamon
piątek, 12 lutego 2021, 01:15

W tym "minimalnie tańszym" zawarty był off-set. O kosztach za godzinę lotu nie ma co wspominać... jest kilka razy mniejszy niż w F-16. Wzięliśmy F-16, off-set okazał się bajką, zaplecza serwisowego jak nie było tak nie ma więc koszt obsługi zażyna te nasze "cuda". Ale hej - ma "najnowsze ówczesne uzbrojenie". Co z tego, że jeszcze nie tak dawno każdy się głowił ile z naszych maszyn w ogóle jest w stanie wznieść się w powietrze. Na papierze jest "sukces". Zatem jeszcze raz - Polska powinna brać to na co ją stać, a nie silić się na "potynge" skoro nie potrafimy jej udźwignąć. Bo obecnie pozostaliśmy ze szczątkowym lotnictwem, a poważne wzmocnienie nastąpi za ok. 9 lat... Naszego nieba przez ten okres będzie bronić 48 maszyn i miejmy nadzieję iż chociaż 2/3 z nich jest technicznie sprawna.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 13:56

Panie Telamon prosze sobie darować kiepskie manipulacje. A teraz dalej. Miałbys obecnie te swoje Gripeny uzbrojone w AIM-120A i AIM-9L, zdolne do ataków naziemnych jedynie zwykłymi bombami i gorsze nawet od rosyjskich Su-27SM A co do naszych F-16 to zdolne do lotu jest 48 maszyn a w pełnej gotowości bojowej ok 30-34 wiec jak widać zecydowanie ci dziś nie idzie.

niedziela, 14 lutego 2021, 16:53

Oj nagle Gripeny gorsze od Su-27, a ile to nawypisywałeś się jakie te su to dziadostwo, szczególnie jak podano informacje o przewagach tajskich gripenów nad chińskimi pilotami .

wtorek, 16 lutego 2021, 06:05

No bo z nim tak jest. Zależy jaki sprzęt musi zdyskredytować a jaki zareklamować. Jeżeli musi zdyskredytować S-400, to napisze, że S-400 nie wykryje B-52 nawet jak ten mu na antenie wyladuje. Kiedy na przykład musi reklamowac F-35 a zdyskredytować samoloty konkurencji, jak na przykład F-15/18, Eurofightera czy Rafale to napisze, że w ruskiej bańce antydostępowej bronionej przez S-300, S-400, Pancyry i cała reszte to przetrwa tylko F-35, a F-15/18, Rafale, Eurofightery to beda tylko latające cele. No teraz to musi zdyskredytować Gripena, to wypisuje, że jest gorszy od Su-27SM. Ale nie tak dawno w akcji dyskredytacji wypisywał, jak to Gripeny rozgromiły chińskie podróby Su-27, które sa nawet lepsze od Su-35. A twórczośc Davienka w tej kwestii mozna poczytac na Defence 24 pod artykułem "Gripeny deklasują Su-27" gdzie Davienek z kolesiami nastukali az 1192 postów :D.

Ernst Stavro Blofeld
sobota, 13 lutego 2021, 02:56

Gripen może przenosić europejskie uzbrojenie IRIS-T i Meteor wiec co jest lepsze panie Davien amerykański szmelc z lat 90 AMRAAM modernizowany bez końca czy nowoczesny pocisk Meteor o 2 x większym skutecznym powtarzam skutecznym zasięgu. Po za uzbrojeniem F-16 jest lepszy choć to nadal budżetówka dla biedoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! albo koń roboczy w USA gdzie mają tysiąc i całą machinę wojenna o której możemy tylko pomarzyć. Dlatego zamiast drogich bubli powinniśmy kupić maszyny wysokich osiągów EF czy F-15 w niewielkiej liczbie 48-64 i 150 Tejasów czy pakistanców w cenie śmieszniej a mogących przenosić tak samo dobre uzbrojenie co da możliwość związania wroga walką i niebywały potencjał odstraszania.

Telamon
piątek, 12 lutego 2021, 19:58

Te 30-34 maszyny, stały są zdolne do lotu dopiero po tym jak w mediach podniesiono raban dotyczący ich niskiej gotowości. Sukces! Panie Davien... Daruj już sobie to proamerykańskie fanbojstwo. Mielibyśmy co najmniej 64-88 Gripenów (bo w 2001-2002 planowaliśmy wywalenie Su-22 i MiGów029 do 2007). Teraz mamy 48 F-16, z tego po "rabanie" lata 30-34 (czyli 2/3), a jak ludzie zapomną to znów powrócimy do kilkunastu. I to będą (realnie) nasze Siły Powietrzne tak jak były na początku zeszłego roku. Wspaniale, nie? Fanbojstwem tego kiepskiego dramatu się nie przykryje.

środa, 10 lutego 2021, 10:32

Powiedz to Węgrom i Czechom.

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 15:52

Węgry i czechy jedynie wypozyczyły zwykłe Grpeny C bo nie stac ich nawet na zakup:) To nie sa nawet ich maszyny, ale ciagle szwedzkie.

czwartek, 11 lutego 2021, 22:22

Oj a dlaczego nie "wypożyczyły" F-16?

Pingwin Skiper
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:20

Czy wiele tańszy ten Gripen to wątpię, Gripeny miały by sens jak by było ich naprawdę dużo czyli ponad 100, ale i tak potrzebne by były maszyny wywalczania przewagi w powietrzu w mniejszej liczbie ale jednak, bo są nie zastąpione ze względu na osiągi. Co do kwestii czy stać czy nie to jest podobno w budżecie MON 10,7 miliarda USD nie jest to mało a co z tym robią to inna kwestia.

Wojtas
niedziela, 7 lutego 2021, 20:46

I jeszcze może laser do tego i pociski hipersoniczne, co?

komandor ppor
niedziela, 7 lutego 2021, 18:01

A nie mogą nabyć TIE Fightera od Imperatora Palpatine ??? taniej szybciej i kosmiczeskaja tiechika :)))

kd
niedziela, 7 lutego 2021, 17:03

Ech te modernizacje Su-34 o możliwościach bojowych mniejszych niż 20-letnie F-15E. Tak samo modernizowane Fulcrumy to poziom gorszy od Superhornetów sprzed 20 lat. O Su-57, znacznie gorszym od 20-letniego F-22, już nie mówiąc.

wert
poniedziałek, 8 lutego 2021, 04:17

F-15 zaliczyły do tej pory łącznie 105 zestrzeleń, tracąc maszyn własnych: zero

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:03

To nie sa zwyciestwa tylko claims czyli roszczenie. Na 100% tych zwyciestw nie ma dowodu czyli wraku samolotu przeciwnika.

poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:31

No i? A Su-57 zaliczył do tej pory łącznie jedną glebe, przy całym zerze zestrzeleń, a tak w ogóle to nawet go jeszcze nie produkują seryjnie bo nie działa. Też nieźle.

inż.
niedziela, 7 lutego 2021, 19:18

A wiesz, że zasięg su 34 to tylko 4500 km. Znajdź mi samolot o podobnych parametrach w armiach zachodu :P

R
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:50

Su-34 mają zasięg 4500 km, a 10 km po przekroczeniu granicy zostaną zestrzelone przez zachodnie lotnictwo, mające miażdżącą przewagę w powietrzu. Dokładna odwrotność F-15E, które polecą tysiące km w głąb terytorium przeciwnika i wrócą bez strat własnych.

To ty R-ciu czy ktoś się pod ciebie podszywa?
środa, 10 lutego 2021, 08:32

Mówisz o tym F-15E co ma RCS wynoszące 25 m2? czy twój komentarz to taki sarkazm?

Rejtan
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:56

Tyle, że zachodnie armie nie potrzebują takiego zasięgu. Rosja ma olbrzymi obszar i długa granicę, z czego 75% z krajami wrogimi , więc musi mieć takie samoloty. Europa : małe kraje, krótkie granice. USA: bazy , tankowce + lotniskowce. Np 4 samoloty F15 + jeden tankowiec to zasięg 6.000 km. wystarczający z rakietami JASSM ER to 7.500 km, cała Rosja czy Chny w zasięgu...

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 08:34

Tylko że te amerykańskie powietrzne tankowce, latające cele dla MiGa-31 to pierwsze co spadnie w przypadku ewentualnego konfliktu.

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 15:54

Jacuś, te wasze MiG-i to nawet się nie zblizą do tankowców jak wybije je ich eskorta;)

czwartek, 11 lutego 2021, 22:27

Ta eskorta to najpierw musi dolecieć na odległość skutecznego strzału, a zanim na taką dolecą to spadną już towarzyszące im cysterny i AWACSY a bez nich to eskorta sama spadnie a w tym czasie migi spokojnie polecą na obiadek. Ot taka specyfika teatru działań, wlatywanie w głęboką przestrzeń rosji to powtarzanie błędów Napoleona i Hitlera.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 13:59

A c za problem jak taki MiG-31 musi sie zblizyćna 150km by odpalić te swoje R-37 i mieć jakąś minimalna szansę ucieczki?:) A taki F-15 widzi ta wielka niemanewrowa krowę na ponad 300km, a AWACS wykrywa MiG-a na ponad 600km. Czyli mamy rzeż MiG-ów wybijanych przez F-15/22:)

sobota, 13 lutego 2021, 06:32

Alre ty woesz Fabienku, że F-15 ma wiekszy RCS od MiGa-31?

sobota, 13 lutego 2021, 06:31

Zapomniałeś dodać Fabienku, że F-35 to wykrywa juz tego z MiGa z hali montażowej.

ppp
piątek, 12 lutego 2021, 21:21

Dla niemanewrujących celów takich jak tankowiec czy bombowiec lub samolot AWACS to raczej 320-398 km . Dla profilu lotu przeciw takim celom pocisk nie musi tak bardzo manewrować , tracić energię i posiadać odpowiedni jej zapas i dużą prędkość do nakierowania się na cel . Trzeba uściślić w swych wypowiedziach jakiego profilu dotyczy się podawany zasięg pocisku R-37 . Każdego pocisku kierowanego powietrze-powietrze dotyczą się różne wartości zasięgu dla różnych celów . Nie inaczej jest też w przypadku i pocisków amerykańskich . W przypadku niczego nie spodziewającego się przeciwnika nie wykonującego manewrów obronnych możliwość jego zniszczenia zbliża się do wartości maksymalnego zasięgu podawanego przez producenta rakiety . W przypadku otwartego konfliktu raczej trudno się spodzieać często takich sytuacji w przypadku np. myśliwców .

czytelnik D24
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:37

A wiesz że udźwig Su-34 to 8 ton gdy F-15 zabiera 13 ton uzbrojenia?

ppp
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:11

Chyba się mylisz - raczej 12 ton z promieniu działania 1000 km . Uzbrojenie o wadze 4 ton przy pełnym zapasie paliwa ( zasięg 4500 km?) . Dla F-15E podają od 10300 do 11000 kg uzbrojenia i zasięg 3900 km ale bez podania przy jakiej przenoszonej masie uzbrojenia . Raczej nie ma do końca pewnych do końca informacji o możliwości obu konstrukcji . W jakiej wersji F-15 przenosi 13 000 kg uzbrojenia ? A jaka jest pewność , że jeżeli podawana masa przenoszonego uzbrojenia dla Su-34 wynosi 12 000 kg przypadkiem jego możliwości są większe . Niektóre dane mogą świadczyć , że większe możliwości ma Su-34 np. ze względu na powierzchnie skrzydeł 62 m2 w przeciwieństwie do 56 m2 w F-15E . Jak rozumieć zasięg Su34 wynoszący 7000 km przy podwieszanych dodatkowych zbiornikach i le wynosi zasięg tego płatowca przy obciążeniu 2000-4000 kg czyli np jednym ciężśkim pociskiem manewrującym z głowicą jądrową . Su-34 raczej jest optymalizowany do innych zadań niż F-15E i raczej pod uwagę brano niższe prędkości i optymalizowano dla nich aerodynamikę w celu uzyskania maksymalnego i zasięgu . Bardziej intrygujące jest gdy porówna się parametry Su-34 i Tu-24M3 gdy dla tego drugiego promień działania przy obciążeniu 12 000 kg wynosi 2410 km a zasięg lotu podaje się na 6800 km . Jaka jest prawda jeżeli chodzi o faktyczne możliwości obydwu tych rosyjskich bombowców .

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 21:59

Po pierwsze udżwig na wezłach podwieszeń jest podawany na 8 ton, wiec ciekawe jak ma wziaść te 12:) Zasięg 4500km to tzw ferry range czyli zasięg do przebazowania, nie zabiera wtedy nawet grama uzbrojenia. F-15EX zabiera ponad 13 ton uzbrojenia jakbys nie wiedział, czyli podobna ilość biorą też F-15SA/QA. I totyle więc jakieś dziwne teorie spiskowe sobie panie ppp daruj Tu-22M3ma zasieg bojowy 2410km z 24tonami ładunku a nie z 12-stoma Zasieg 7000km to ma Tu-22M3 (ferry range) Panie ppp ile razy jeszcze bedę musiał obalać pańskie kiepskie manipulacje. ?

Da(łn)vien
środa, 10 lutego 2021, 08:35

Zrozum Fabianku, że pod tymi wezłami przenoszone sa także zbiorniki paliwa, bez których to obciążony uzbrojeniem F-15E może sobie co najwyżej nad lotniskiem polatać.

ppp
wtorek, 9 lutego 2021, 16:40

Nie mówimy o najnowszej wersji F-15 czyli F-15EX a o F-15E bo takie były porównania . Trudno porównywać jest obie konstrukcje gdy ich dane ogólnie dostępie są podawane według innych norm bez dokładnego uściślenia . Dla Su-34 podawany jest nawet w popularnym źródle : Combat range: 1,000 km (620 mi, 540 nmi) (radius of action with max 12,000 kg weapons load) . Te informacje opierają się jednak na źródłach rosyjskojęzycznych ( różnie jest podawany przy tym promień działania z obciążeniem 12 ton ) : W źródłach tych jest napisane : "Samolot może unieść do 12 ton ładunku bomb (standardowe obciążenie 8 ton). Promień bojowy samolotu z ładunkiem 8 ton wynosi 1100 km. Wielofunkcyjny samolot myśliwsko-bombowy Su-34 ma niezaprzeczalne zalety w stosunku do przestarzałego bombowca z pierwszej linii Su-24M. Maksymalne obciążenie bojowe Su-34, 12 ton, jest znacznie większe niż maksymalne dla Su-24M: tylko 6 ton. Standardowe obciążenie: odpowiednio 8 i 4 tony." Nie jest to jednak wgląd do danych z badań technicznych samolotów przeprowadzonych przez rosyjskie siły powietrzne czy producenta . Znamienne jest , żew kilku artykułach opisujących płatowiec Su-34 jest napisane , że ze zbiornikami dodatkowymi w zasięgu tych samolotów jest Zatoka Biskajska i znaczna część Północnego Atlantyku . Osobiście nie byłbym skłonny do upierania się jakie faktycznie możliwości posiada Su-34 i trzeba pamiętać , iż przede wszystkim jest to samolot bombowy . F-15E czy najnowszy F-15EX to raczej bardziej wszechstronne konstrukcje .,

Davien
środa, 10 lutego 2021, 14:25

F-15QA/SA ma podobne mozliwości udżwigu jak F-15EX panie ppp Przy Su-34 podają że na węzłach uzbrojenia moze unieśc maks 8 ton, wiem ze niby teoretycznie może 12 kosztem obciecia zapasu paliwa, polecam zapoznac sie masą maszyny i jej MTOW, proste obliczenia. Zasieg do przebazowania dla Su-34 to 4500km, ten sam zasięg dla 2x lżejszego F-16 wynosi 4200km Su-34 jest mysliwcem uderzeniowym, tak jak F-15E, bezposrednim odpowiednikiem dla Su-24 to był F-111.

Tani
piątek, 12 lutego 2021, 08:55

Nigdy F-111 nie byl odp Su-24. Su-24 to prosty bombowiec taktyczny jedyne co jest podobne to uklad kabiny. Z tym F-111 mial kapsule.

ppp
środa, 10 lutego 2021, 21:40

W opisach F-15EX oraz w opisach jego systemów raczej wzmiankuje się , że w wielu aspektach to rozwinięcie rozwiązań wdrożonych wcześniej w F-15QA . Dyskusja tyczyła się jednak w kontekście możliwości starego F-15E pewniakiem jednak w międzyczasie stale unowocześnianego zgodnie ze zwyczajami lotnictwa amerykańskiego . Danych raczej nie czerpiemy z protokołów badań kwaliffikacyjno - odbiorczych samolotów wykonanych przez siły powietrzne , gdyż zazwyczaj takie dane są tajne po obu stronach . F-15EX jest na pewno nowszy i nowocześniejszy na dzień dzisiejszy od nie świeżego już Su-34 . Postęp w lotnictwie biegnie dość szybko i braki finansowania przemysłu lotniczego po stronie rosyjskiej to unaoczniają . Lotnictwo Rosji to nie możliwości dawnych sił powietrznych ZSRR .

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 15:58

F-15EX to praktycznie wersja F-15QA ale powstała z wykorzystaniemnajnowszych technologii. Natomiast F-15QA, czy F-15SA to odmiany F-15 Advanced Eagle czyi modernizacji F-15E wdrazanej w lotnictwie USA. Tak wiec panie ppp to sa te same F-15E tylko zmodernizowane. Su-34 wszedł do słuzby w 2014 wiec czemu pan bawi się w manipulacje na upartego porónujac go z F-15E z 1989r?

Fan Fabianka.
piątek, 12 lutego 2021, 06:28

Fabianku, nie ma żadnego F-15 Advanced Eagle. Boeing na swojej stronie wyraźnie pisze, wyraźnie, powtórzę, Advanced F-15. Amerykańskie F-15E przy F-15QA czy F-15SA to bieda. F-15EX ma całkiem inna konstrukcje skrzydła niż F-15SA/QA, zapewniajaca zżywotność płatowca dochodzącą do 21 000 godzin. Poczytaj sobie czasami Fabianku strony producenta.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 14:00

No dobra ostatni raz obalam twoje brednie:"The F-15 Advanced Eagle variant is an upgrade over previous models in that it features two additional underwing weapons hardpoints (increasing the number from nine to eleven); the option of a large area display cockpit; fly-by-wire controls; the Raytheon AN/APG-82(V)1 or AN/APG-63(V)3 active electronically scanned array (AESA) radar; General Electric General Electric F110-129 engines; digital Joint Helmet-Mounted Cueing Systems in both cockpits; and a digital electronic warfare system among other enhancements. In a typical escort configuration, the Advanced Eagle can carry 16 AIM-120 AMRAAM; four AIM-9X Sidewinder short-range missiles; and two AGM-88 HARMs. For precision strike, it can carry 16 Small-Diameter Bombs (SDBs); four AMRAAMs; one 2,000 lb Joint Direct Attack Munition (JDAM); two HARMs; and two fuel drop tanks" Masz cos jeszcze kłamco do dodania:)

Fan Fabianka.
sobota, 13 lutego 2021, 06:44

Ale co ty tam znowu cytujesz Fabienku? Znowu jakis blog. Znowu pominąłeś w tym swoim "cytacie" dwa pierwsze zdania: " The Advanced Eagle is not an entirely new fighter, but rather an upgrade of the older F-15 Eagle variants. It is also referred as F-15 2040C". Było juz ci kilkadziesiat razy tłumaczone, że ktoś gdzies kiedyś, nawet nie producent nazwał Advanced Eagle niezrealizowana modyfikacje F-15 nazywana także F-15 2040c. Na swojej oficjalnej stronie producent samolotu, koncern Boeing nazywa nowe wersje Advanced F-15 (do nich zapewne zalicz się F-15QA i F-15SA). Z kolei F-15EX na oficjalnej stronie producenta klasyfikowana jest jako odrębna maszyna. Więc jak widać po raz kolejny, niczego nie "obaliłeś". Ale i tak juz zaobserwować mozna poprawe, gdyz nie wypisujesz o F-15AE. Jeszcze kolejny rok i zacznie w końcu pisać tak jak należy, czyli Advanced F-15.

ppp
środa, 10 lutego 2021, 21:26

Zgadza się , że w wielu aspektach F-15EX jest bliższy F-15QA . Zresztą z dostępnych opisów wynika , iż F-15EX bliżej do F-15QA oczywiście z zwiększoną funkcjonalnością i rozwiązaniami systemów niż do starego F-15E . F-15EX to całkiem odmienna klasa samolotu niż F-15E . Dyskusje i porównania Su-34 zaczęto jednak od starego F-015E . Bez dyskusyjnie F-15EX jest nowszym i nowocześniejszym płatowcem na dzień dzisiejszy od Su-34 i z tym nie ma co dyskutować . Pamiętajmy jednak , że F-15EX dopiero będzie wchodził na wyposażenie lotnictwa amerykańskiego .

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:00

W porównaniu do F-15SA tez Su34 wypada kiepsko,mimo że wszedł do słuzby w 2014r. F-15EX panie ppp to odmiana F-15QA powstała z zastosowaniem najnowszych technologi i z ograniczonymi mozliwościami uderzeniowymi I nie ejst to odmienna klasa samolotu ale modernizacja F-15E

Fan Fabianka.
piątek, 12 lutego 2021, 06:33

Nie masz racji Fabianku, nie wprowadzaj internaute @ppp w błąd. F-15EX nie jest żadna modernizacją F-15E. Nawet silniki ma inne. Poczytaj sobie, jak jest skonstruowany jedo płatowiec, ile wynosi żywotność tego płatowca. Mi sie wydaje, że ty nie rozróżniasz pojęc takich jak "modernizacja", "rozwiniecie". Zachęcam cie do odwiedzenia oficjalnej strony producenta. Poza tym, F-15EX był juz kiedys opisywany na Defence 24.

Inż.
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:01

Su 34 to odpowiednik A-10

wtorek, 9 lutego 2021, 07:45

Takie z nich odpowiedniki jak z Ciebie inż.... Su-35 wytrzymuje ostrzał kalibrem 23mm?

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:14

Su-25 to odpowiednik A-10. Su-34 nie ma odpowiednika w NATO to taktyczny bombowiec operujacy na b malej wysokosci ma bombardowac zgrupowania wojsk do 70 km. Czyli taktyczny. Dlatego ma opancerzona kabine bo zgrupowania wojsk sa chronione przez opl.

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 09:32

NATO miało taktyczne bombowce np. Tornado IDS, ale te zostały wycofane (lub jest jeszcze trochę w służbie). Po prostu to co kiedyś wykonywał dedykowany bombowiec, teraz wykonuje maszyna wielozadaniowa. A że Rosja jest na tyle zacofana że nie potrafi zaprojektować dobrej maszyny wielozadaniowej to musi projektować bombowce taktyczne i myśliwce...

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 08:40

Troll GB coś nie w formie. Ruscy nie potrafia budowac samolotów wielozadaniowych. A to dopiero noina. A Su-30Sm to co? A Su-35S to co? Nawet Su-57 ma przenosic szerszy wachlarz uzbrojenia niż F-35.

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:03

Noteraz to sie usmiałem:)) Su-57 zabiera mniejszy i znacznie słabszy wachlarz uzbrojenia od F-35 ale co się dziwić, w końcu to nieudana podróbka F-22:) Su-30SM to taki Su-30MKI(z niego się wywodzi) pozbawiony zachodnich technologii i wyposażenia które zastapiono rosyjskimi.

Jaca
piątek, 12 lutego 2021, 06:46

No to super, że sie śmiejesz i jest ci wesoło, bo jak mówi stare powiedzenie, "śmiech to zdrowie". A zdrowie jest najważniejsze. No ale teraz na chwilke trzeba zejść na ziemie i obalić twoje bajk. Że Su-30SM to według ciebie "taki Su-30MKI" nie zaprzecza prostym faktom, że jest to samolot wielozadaniowy, gdyż może prowadzić zadania zarówno wywalczania i panowania w powietrzu, atakowania celów naziemnych i nawodnych, może pełnić rolę powietrznego punktu dowodzenia, koordynującego działania grupy samolotów myśliwskich. Co do uzbrojenia F-35 Fabianku i przenoszonego uzbrojenia, to zauważysz, że w twojej wiki wyraźnie zaznaczone jest, że wiekszość tego uzbrojenia co tam jest wypisana, będzie przenoszona przez Block 4. Więc poopowiadasz o tym kiedy indziej, kiedy F-35 Block 4 w końcu powstanie.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 14:04

Jacuś, sam chciałeś: Gdzie pisałem cos ze Su-30SM nei jest wielozadaniowy?:)) Znowu urojenia jak widzę:) A co do Su-57 to jak na razie przenosi tyle co nic wiec nawet F-35 w wersji bl 3F bije go na głowę pd tym wzgledem, a w wersji bl 4 tylko dobije do końca;)

Jaca
sobota, 13 lutego 2021, 06:50

Ale co ty znowu opowiadasz Fabienku? To jak wiesz, że Su-30SM to samolot wielozadaniowy to po co ta wrzutka, że to "taki Su-30MKI"? Su-57 został dostarczony armii, więc posiada już sprawne wszystkie systemy bojowe. Ruscy to nie USA, które kupuje kilkaset nie nadających się do walki prototypów. o Bloku 4 to poopowiadasz, jeżeli kiedyś w końcu powstanie. I to by łyło tyle w kwestii twoich wynurzeń.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:51

F-16 zasieg 4200km a to znacznie mniejsza maszyna:) Do tego ma udzwig 9770kg w wersji bl 52+. Coś jeszcze ? F-15E zasieg 3900km , mozliwosci wielokrotnie wieksze od Su-34, cos jeszcze:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 12 lutego 2021, 06:50

No nie Davienku, nie błazenkuj. Piloci Su-34 maja chociazby do dyspozycji kibelek, a piloci F-15E musza robić w pampersy. Poza tym, czym różni sie Su-34 od F-15E to starał ci się wytłumaczyc @Tani.

Tani
czwartek, 11 lutego 2021, 08:41

Davien nie rob z siebie blazna,Su-34 to bombowiec frontowy co startuje nie z DOL-a tylko z kazdej drogi. On nic nie potrzebuje bo wszystko ma w sobie. Tego nie ma zadna armia na swiecie. Jemu nie trzeba zadnych wozkow diagnostycznych czy rozruchowych. Jego trzeba zatankowac i uzbroic. Nasze 16 przy nim to badziewie operacyjne. Musza miec infrastrukture operacyjna. Facet to jest taka bron jakiej nikt nie ma bo to samolot nie powiazany z lotniskiem. Dlatego jest tak drogi.

Rejtan
wtorek, 9 lutego 2021, 19:00

Szkoda gadać: ten 3900 ten 4500... USA bedzie korzystać z tankowców ( któych ma w sumie ponad 200, nie licząc KC130) i wtedy F15 z 10 tonami uzbrojenia ma 1800 km zasięgu od ostatniego tankowania. Wystarczy na całą Rosję ( 2 Pociski JASSM ER o zaięgu 1500 km + 1800 F15 to cała Rosja ).

Inż.
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:06

Tylko, że te 4500 km to zasięg bez dodatkowych zbiorników paliwa. Z dodatkowymi zbiornikami zasięg su-34 wynosi 7500 km. I wiecie, że ten samolot ma w kabinie wc:)

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:01

Nie, te 4500km to zasięg do przebazowania czyli maszyna jest obładowana zbiornikami z paliwem, z tych 7500km niezle się usmiałem, 7000km to ma Tu-22M3 zasięgu do przebazowania:)

Gnom
czwartek, 11 lutego 2021, 08:39

Zapoznaj się z ruskimi definicjami i sposobami podawania udźwigu, a nie tylko zachodnimi. Popatrz co zachód wlicza w masę przenoszonego uzbrojenia a co ruscy. Różnice są ale nie aż tak wielkie. Dla ułatwienia, stary Su-22 oficjalna masa uzbrojenia 4090 kg max, masa na podwieszeniach liczona "po zachodniemu" ponad ~5000 kg. Ot tak sobie.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 08:44

Fabianku, zacytował bys chociaż raz coś innego niz wiki. Postaraj się, choc raz. Kiedys juz cytowałes wiki i wyszło ci, że dron XQ-58 Valkyrie przenosi dwie toni uzbrojenia w komorach, kiedy w rzeczywistości przenosic może tylko 270 kilo.

qwerty
poniedziałek, 8 lutego 2021, 08:40

f-15 ma zasięg 4631km

qwerty
poniedziałek, 8 lutego 2021, 08:39

f-15 ma zasięg 4631 km

qwerty
poniedziałek, 8 lutego 2021, 08:38

f-15 ma 4631km zasięgu

ppp
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:18

Te same źródła wartości parametrów cytowan wyżej dla Su-34 podają jednak 3900 km . Możliwe , że więcej z jeszcze dodatkowymi zbiornikami na dodatkowych węzłach - jednak dla Su-34 w konfiguracji z podwieszanymi zbiornikami zasięg podaje się 7000 km . Prędkość maksymalna F-15E jest o wiele wyższa niż Su-34 co może świadczyć , że głównym celem Su-34 jest osiąganie maksymalnie dużych zasięgów .

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:04

Znowu... Zasięg Su-34 do przebazowania czyli obładowany zbiornikami z paliwem to 4500km więc nie zmyslaj, dla F-15C ta wartośc to 5600km jak sie chcesz tak bawić. 7000km do przebazowania to ma Tu-22M3. Aha zasieg bojowy F-15C to 1900km, F-15E to 1270km. Su-34 to po prostu taki słabszy odpowiednik F-15E,

środa, 10 lutego 2021, 10:39

Fabianku, zacytował bys chociaż raz coś innego niz wiki. Postaraj się, choc raz. Kiedys juz cytowałes wiki i wyszło ci, że dron XQ-58 Valkyrie przenosi dwie toni uzbrojenia w komorach, kiedy w rzeczywistości przenosic może tylko 270 kilo.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 09:11

Tylko jak zwykle pominąłes w swojej manipulacji, że ten zasięg który zacytowałes z wiki, to z trzema dodatkowymi podwiaszanymi zbiornikami paliwa.

fakty nie bajki
wtorek, 9 lutego 2021, 10:50

Ale to dane z viki zapomniałeś dodać. Czym wy się tutaj licytujecie - te wasze zasięgi nie mają żadnego znaczenia - bo to dane orientacyjne - i dla lotu z prędkością ekonomiczna na najwyższym pułapie - w realu tylko w czasach pokoju. Przypominam ze samolotu musi gdzieś wrócić. Davidku - porównywanie samolotów na podstawie viki? to tak jak dzieci porównują samochody na podstawie licznika prędkości i "ile ma na liczniku?

Miłośnik gier komputerowych.
środa, 10 lutego 2021, 09:20

A dokładnie, to jak sie dokładnie przyjrzysz, to zauważysz, że ten Davienka combat radius dla F-15C, wynoszący 1900 km, a mianowicie źródło tej informacji, to nic innego, jak jakaś gierka komputerowa, dokładnie to "F-15C for DCS World - Digital Combat Simulator". Czyli tyle warte sa te jego informacje.

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 13:31

Zawsze można porównywać samoloty na podstawie walk powietrznych (w przypadku myśliwców) i tu bardzo blado wypadają maszyny rosyjskie na tle zachodnich. A już liczba udanych misji lotniczych samolotów zachodnich w danej wojnie jest druzgocąco-negatywna dla OPL produkcji sowieckiej/rosyjskiej. Czasami kilka tysięcy lotów bojowych w stosunku do zestrzelenia przez OPL.

środa, 10 lutego 2021, 10:40

Tia, jasne. co udowodniła wojna w Wietnami, gdzie nowoczesniejsze i wielokrotnie droższe F-4 były hurtowo zestrzeliwane przze MiGi-19 i MiGi-21.

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:06

133 MiG-i zestzrelone przez F-4. 60 F-4 zestzrelonych przez MiG-i, masz cos jeszcze kłamco do dodania.?

czwartek, 11 lutego 2021, 22:35

W Wietnamie to spadło w sumie prawie 700 F-4. Do tego prawie 400 F-105 prawie 300 F-100 w sumie prawie 5 tys amerykańskich samolotów i ponad 5 tysięcy śmigłowców. A Wietnamskich spadło w sumie 154 Migi wszelkich typów parę śmigłowców i kilka innych samolotów w sumie coś ze 180. Masz coś jeszcze do dodania?

środa, 10 lutego 2021, 10:34

Ciekawie waść liczysz, bo zapewne pomijasz wojny w korei i wietnamie.

Jaca
środa, 10 lutego 2021, 08:50

Na prawde? To porównaj sobie starcia maszyn radziecki i amerykanskich chociazby w Wietnami, gdzie supernowoczesnre jak na tamte czasy F-4 Phantom II spadały jak ulęgałki zestrzeliwane przez tanie MiGi-19 i MiGi-21. Zapomniałes tez dodać w swojej ,manipulacji, że nigdy nie doszło do zestrzelenia samolotu Rosyjskiego / Radzieckiego przez samolot zachodni (poza jednym zestrzeleniem bombowego Su-24 przez Turcję), a to co zostało zestrzelone, to zazwyczaj byłu zuubozone wersje eksportowe, posiadajace gorsze radary i wyposażenie niż maszyny Radzieckie / Rosyjskie i przy przewadze co najmniej 10 do jednego na korzyść NATO. A klase to stare ruskie systemy OPL pokazały trafiając dwa razy F-117 nad Serbią. Raz mozna bylo by nazwać jeszcze przypadkiem, ale dwa razy juz nie.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 14:09

No popatrz jacuś, w Wietnamie Phantomy zestzreliły 133 MiG-i a MiG-i 60 Phantomów, masz coś jeszcze do dodania?:)

Jaca
sobota, 13 lutego 2021, 07:01

Mam. Straty USA w wojnie w Wietnamie, tylko w walce. F-4 - 457, F-100 - 198, F-105 - 320. Reszty innych typów (a lista jest bardzo długa) nie będe wymieniał, bo zwyczajnie mi sie nie chce. Masz coś jeszcze do dodania?

piątek, 12 lutego 2021, 22:54

Nie Phantomy ale wszystkie amerykańskie maszyny zestrzeliły w sumie 132 migów wszelkich typów w tym 1 Mig-15UTI oraz 15 innych statków powietrznych(2-Mi-4, 5 AN-2, 5 IŁ-14, 1 IŁ-28, 1 L-29, 1 Li -2) doliczając do tego straty z powodu awarii i błędów pilotów to raptem 180 maszyn wietnamskich, amerykanie stracili wietnamie prawie 5 tysięcy samolotów i ponad 5 tysięcy śmigłowców, masz coś do powiedzenia jeszcze?

Tani
niedziela, 7 lutego 2021, 19:08

Oni maja lepsze samoloty z lepszym wyposazeniem jak sie u nas pisze. Jedyny moment kiedy zachodni samolot starl sie z sowieckim/rosyjskim mysliwcem to rok 1988 w Afganistanie. Pakistanski F-16 strzelal sidewinder L do sowieckiego Mig23 ze 120 pulku mysliwskiego z numerem bocznym biale 55. Samolot wymanewrowal rakiete lub rakiety jedna wybuchla bo zadzialal zapalnik zblizeniowy. Uszkodzenia byly powierzchowne kilka odlamkow przebilo panele lewego skrzydla i statecznika pionowego. Ten samolot jest znany bo po tym fakcie zmodyfikowano mu godlo. Gryf czyli godlo eskadry mial nabitego guza i skrzydlo na temblaku. Pomscil go 58 z tej samej eskadry z ponad stu kilometrow zestrzelil pakistanski helikopter. Zestrzelil by dwa ale nie dostal zgody bo ten juz byl nad Pakistanem. Wiecej juz Pakistan sowietow nie prowokowal. I taka ciekawostkapulk ten byl dwueskadrowy 1 miala godlo strzelajacego z luku orla i biale gwiazdki misji Jedna gwiazdka to 10 lotow bojowych Nie stracono zadnego samolotu w dzialaniach bojowych,jeden odpisany uszkodzil pilot podczas ladowania. Pilot twierdzil ze samolot byl do naprawy ale jw. Latal na 23 do 1993r kiedy zastapily je Mig 29. Ok 2006 zostaly pociete ale ze cial je personel z 120 pulku kilka godel uratowano. Zachowalo sie do dzisiaj kilkaset zdjec samolotow tego pulku takze i kolorowych i sa to najpopularniejsze wg mnie samoloty sowieckie wsrod modelarzy. Przez godla i gwiazdki misji mialy jeszcze nazwe lotniska Bagram na burcie

Tani
środa, 17 lutego 2021, 17:16

Dla uscislenia 2 eskadra miala inny system oznaczen. Oprocz bialych gwiazdek malowala oznaczenia misji symbol rakiety oznaczal eskorte zespolow uderzeniowych bomba ataki na cele naziemne Oznaczenia te malowane byly tylko z lewej strony zaraz za wlotem powietrza Samoloty szkolno-bojowe czyli 23UB mialy adekwatne godla rysunkowe

środa, 10 lutego 2021, 10:57

Zapominacie koledzy o tym jak pakistańskie F-16 pomyliły Migi-23MLD jakie nagle pojawiły się w afganistanie z Migami-23BN i czy się to dla nich skończyło.

BUBA
poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:50

Kadłub tego MiGa-23 był do niedawna pomocą naukowa w szkole...................................................... .........................................................................................................................................................................

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 12:26

Wtedy sowieci nie mieli w Afganistanie samolotów z rakietami zdolnymi strzelać na 100 km... Więc ten zestrzelony śmigłowiec to wytwór twojej lub sowieckiej wyobraźni.

ppp
środa, 10 lutego 2021, 19:47

W 1988 lotnictwo sowieckie miało średnie pociski p-p o zasięgu 75 km . Pytanie jest kiedy zaczęły docierać pociski zmodernizowane R-27ER czy R-27ET do jednostek bojowych a kiedy zostały oficjalnie przyjęte do uzbrojenia - początek lat 90-tych . W ich zwyczaju mogą być to dwa bardzo różne terminy . Inna kwestia , że pociski R-27 to uzbrojenie głównie Mig_ów-29 i Su-27 . Wzmiankowane jest też , że późne Mig_i-23MLD przebudowywane dla sił powietrznych ZSRR z Migów-23ML oraz Migów-23MLA mogły być przystosowane do przenoszenia takich pocisków ( może nie wszystkie ale możliwe , że jednak tak ) . Oczywiście nie mówimy o późnej wersji modernizacji eksportowej - Mig-23-98 . Podstawowym uzbrojeniem radzieckich Migów-23MLD w tamtym okresie były jednak pociski R-24 o mniejszym zasięgu - ale jaki był stan faktyczny i czy przypadkiem do Afganistanu nie były wysyłane specjalne egzemplarze tych samolotów testujących wyposażenie z nowszych Mig_ów-29 (czy nawet Su-27) dla niewzbudzania ciekawości postronnych obserwatorów - trudno zgadnąć . Zresztą oficjalnie wiadomo , że testy tych pocisków przeprowadzano na samym początku z specjalnie przygotowanych Migów-23ML .

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:12

Panie ppp, zasieg ognia skutecznego dla R-27 to 62.5km z przedniej półsfery, 13km z tylnej Te 75km to zasięg balistyczny panie ppp. . Pierwsze operacyjne uzycie R-27 to wojna etiopsko-erytrejska w 1999r kiedy to R-27 całkowicie się skompromitowały: na ponad 20 odpaleń, zero zestrzeleń, jedno uszkodzenie MiG-29.

ppp
czwartek, 11 lutego 2021, 22:51

To podobnie jak z zasięgiem pocisków AIM-7F/AIM-7M na poziomie 70 km .

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 14:16

Tak, ale weż pod uwagę panei ppp ze dla R-27R/T zasieg skuteczny to zaledwie 45km z przodu i7,5 km z tyłu. Te 62 i 13km to dotyzy R-27ER1/ET1 o zasiegu do 117km. dla wersji R/ER był mniejszy o 1/4 zaróno zasieg balistyczny jak i skuteczny.

czwartek, 11 lutego 2021, 22:37

Co post na ten temat wysmażysz to rośnie liczba tych odpaleń , jeszcze trochę i dobijesz do tysiąca andersenie z montany.

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:24

Gryf czyli godlo samolotu dostal do skrzydla lup czyli takie specyficzne oznaczenie zwyciestwa. Sowieci mieli w Afganistanie nowa wersje MDL miga 23. Reszty komentowac szkoda znajdz sobie fotki tych samolotow tam zobaczysz te rakietki. Male nie sa.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 23:30

MiG-23 miał na uzbrojeniu polaktywne R-23. Te miały niewielki zasięg, co sobie możesz sprawdzić jak i to jakie miał uzbrojenie. Wytwór twojej wyobraźni ten celny strzał do śmigłowca na odległość 100 km. Lub zwykle kłamstwo. I tyle.

środa, 10 lutego 2021, 10:53

Zapomniałes dodać GB, że w wojnie w Afgaistanie MiG-23 zestrzelił pakistańskiego F-16, miało to miejsce 29 kwietnia 1987 roku.

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:14

Mówisz o tym zestzreleniu kiedy to przypadkiem jeden F-16 zestzrelił drugiego?:)) Ech douczcie sie trochę:) No chyba że rosyjskie MiG-i 23 nagle zaczęły przenosić Sidewindery( nie mówię o rosyjskich podróbkach).

piątek, 12 lutego 2021, 06:59

Prezciez nawet w twojej wiki jest wyraźnie napisane, że MiG-23 zestrzelił pakistańskiego F-16. Więc o co ci chodzi? A wypadało by, żebys czasami poczytał coś innego jak wiki.Ten F-16 został zestzrelony przez MiGa-23MLD z działka. Na początku rosjanie tego raportowali, gdyż mieli zakaż strzelania do pakistańskich samolotów. Cos jeszcze?

placek23
środa, 10 lutego 2021, 10:07

Nie ma kłamstwa. Są trochę pomieszane fakty, ale generalia się zgadzają. MiG-23 uszkodzony od eksplozji pakistańskiej rakiety rzeczywiście był. Zakaz odpalania rakiet w pościgu za pakistańskimi samolotami dla lotnictwa ZSRR również był. Strzelać rakietami do Pakistańczyków było im wolno wyłącznie od strony granicy w kierunku terytorium Afganistanu. To znaczy praktycznie nigdy, bo tak głęboko nad Afganistan pakistańskie lotnictwo nie wchodziło, żeby można było ich zajść od strony granicy. Przechwycenie dwóch śmigłowców pakistańskich też było. Według wszelkich danych oba zostały zestrzelone nad terytorium afgańskim w rejonie przygranicznym, więc nie było 100 kilometrów odległości strzelania. Było też zagadkowe zestrzelenie pakistańskiego F-16, do którego nie przyznał się ZSRR, ani do dzisiaj mimo upływu ponad 30 lat nie przyznaje się Rosja. Prawdopodobnie został zestrzelony pomyłkowo przez swojego pilota. Swoją drogą MiG-23 miał również rakiety R-24 o większym zasięgu niż R-23.

Tani
czwartek, 11 lutego 2021, 08:51

Moje zrodlo czyli oficer tej jednostki pisal o jednym i jestem przekonany ze byl tylko jeden. Zreszta na rysunku godla jest tylko jeden lup. O zestrzeleniu przez sowietow F-16 nie znalazlem zadnej info. Mysle ze gdyby to byla prawda to by potwierdzili. Ale......to co napisalem dotyczylo 120 IAP. A info znalazlem na ruskiej stronce modelarzy. Info i prawie 100 fotek wszystkich samolotow pulku od Mig 21 do Mig 23.

placek23
piątek, 12 lutego 2021, 11:00

Z tymi śmigłowcami nie do końca wiadomo, gdyż naruszyły granicę dwa i bardzo możliwe, że oba były zestrzelone. Piloci nie widzieli momentu trafienia, bazowali w swoim meldunku wyłącznie na wskazaniach z aparatury radiolokacyjnej. Po jakimś czasie wojska lądowe potwierdziły znalezienie wraku albo dwóch wraków - tu jest niejasność. W każdym razie te 100 km odległości jest pomyłką. Co do F-16, to sęk w tym, że nie potwierdził ani ZSRR wtedy, ani Rosja do tej pory po ponad 30 latach. Piloci MiGów widzieli spadającego F-16, ale nie przyznali się do strzelania. MiGi leciały na atakowanie celów naziemnych i nie mały rakiet powietrze-powietrze, więc czym miały zestrzelić? Dla działek trochę jakby za duża odległość, chociaż kto ich tam wie. Na wszelki wypadek oficjalny komunikat podawał, że zestrzeliła afgańska OPL, a potem przyjęto, że według wszelkich danych Pakistańczycy sami się zestrzeli. Tak było wtedy dla wszystkich wygodnie, a potem nikt już nie wracał do tematu.

piątek, 12 lutego 2021, 17:06

Na jakie atakowanie celów naziemnych mogły lecieć Migi-23MLD? To że obie strony milczą wynika z prostego faktu że się dogadały w tej sprawie. Rosjanie jak ściągnęli do afganistanu Mig-23MLD to zaczęli urządzać zasadzki na Pakistańskie maszyny jakie atakowały ich maszyny szturmowe i zaczęli wysyłać Migi-23MLD trasami jakimi latały do tej pory ich Migi-23BN , Su-7 czy Su-17. Efektem tych zasadzek było stracenie kilku starszych maszyn Pakistańskich. Pakistańczycy postanowili się zemścić i wysłali F-16 tylko nie wiedzieli że latają tam Mig-23MLD a nie BN. Efektem była utrata F-16.To dlatego amerykanie nałożyli na nich zakaz ofensywnego używania F-16 bo się bali ośmieszenia efów w konfrontacji z Migami-23MLD. Co pakistańczycy mogli zaoferować rosjanom za milczenie w sprawie utraty F-16, sporo, w tamtym czasie naprawde mieli co. Obozy jeńców były na terenie Pakistanu, zaopatrzenie szło z Pakistanu. Jakoś nagle skończyły się ataki na rosyjskie maszyny szturmowe czy transportowe, no i skończyły się jakiekolwiek loty z Pakistanu do Afganistanu. Aha, a mowa była o 2 utraconych F-16.

placek23
sobota, 13 lutego 2021, 09:50

Na najzwyczajniejsze w świecie atakowanie celów naziemnych. Bombami. Takie zadania myśliwskie MiGi-21, a później MiGi-23 wykonywały w Afganistanie wielokrotnie i nie ma w tym nic dziwnego. Rakiet p-p do tych lotów nie podwieszano. Inna sprawa, że oprócz klucza samolotów uzbrojonych w bomby była tam też para osłony, która jak najbardziej miała rakiety R-24R i R-60M. Dzisiaj już nie dojdziemy, jak było naprawdę.

sobota, 13 lutego 2021, 11:56

Zauważ że Mig-23MLD to rasowy myśliwiec a nie maszyna szturmowa czy wielozadaniowa w przeciwieństwie do Miga-23BN. Owszem latały razem z innymi maszynami na akcje bombardowania ale jako osłona, same latały już stricte na polowanie-patrolowanie przestrzeni.

placek23
sobota, 13 lutego 2021, 20:44

Jaki by to nie był rasowy myśliwiec, na MiG-23MŁ/MŁD wykonywano w Afganistanie wiele lotów na atakowanie celów naziemnych. Uzbrojenie było w takich przypadkach stosowne do zadania, tzn. bomby albo niekierowane pociski rakietowe. Jest na to bogata dokumentacja fotograficzna.

niedziela, 14 lutego 2021, 13:03

Nie ma takiego samolotu jak Mig-23MŁ czy MŁD. ML-modernizowany lekki, MLD-modernizowany lekki doprawcowany.

placek23
niedziela, 14 lutego 2021, 17:39

Ale o co chodzi? Jeżeli nie liczyć kilkudziesięciu egzemplarzy eksportowych, były to fizycznie te same płatowce. Wersję MŁD uzyskano w drodze modernizacji już wyprodukowanych samolotów MŁ, którą wykonywano przy remontach. Litera Ł nie pasuje? U nas się przyjęło pisać L, ale w oryginale jest to jak najbardziej Ł.

środa, 10 lutego 2021, 08:59

27 kwietnia 1987 roku MiG-23 zestrzelił pakistańskiego F-16. Dlaczego przemilczałes ten fakt?

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:16

Wow , to w 1989r MiG-23 przenosił Sidewindery?? Bo taka rakieta zestrzelono tego F-16:)

czwartek, 11 lutego 2021, 22:39

Masz jakikolwiek dowód na to? Bo wrak rosjanie wszak przejęli. Spadł głęboko na terytorium afganistanu.

placek23
czwartek, 11 lutego 2021, 01:28

Z tym F-16 to była dziwna historia. Ani ZSRR nie przyznał się do tego zestrzelenia, ani Rosja do tej pory się nie przyznaje. MiGi leciały na atakowanie celów naziemnych i nie miały rakiet powietrze-powietrze. Zatem kto i jak zestrzelił? Bardzo możliwe, że jeden Pakistańczyk zestrzelił drugiego.

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:16

Tak, to był akurat friendly fire a F-16 spadł trafiony Sidewinderem przez drugiego.

czwartek, 11 lutego 2021, 10:38

Pakistańczycy to dużo się chwalili jak wykorzystując pokrycie radiolokacyjne jakie mieli nad częścią afganistanu zestrzelili parę Su-7, Su-17 czy Mig-23BN. Nagle nabrali wody w usta jak pojawiły się tam Mig-23MLD i na ziemię w płomieniach spadać zaczęły ich samoloty w tym F-16. Skończyły się wtedy ich radosne wyprawy w przestrzeń powietrzną afganistanu. Rosjanie w czasie tego konfliktu zaliczyli także sporo zestrzeleń śmigłowców czy maszyn transportowych do jakich nikt nie chciał się przyznać. Wersje o tym że jeden pakistańczyk zestrzelił drugiego to rozpowszechniali sami pakistańczycy, problem jest taki że spadły wtedy obydwa F-16.

Tani
czwartek, 11 lutego 2021, 09:08

Mialy bo sa na zdjeciach. Migi 23 lecac na zadanie bojowe zawsze mialy rakiety pp.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:11

Dolina Bekaa się kłania i masakra dokonana na różnych syryjskich MiG-21 i MiG-23 przez m.in F-16.

ppp
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:30

Czytaj uważnie wpis przedmówcy !!! Ubogie wersje Mig-23 a szczególnie Mig-21 nad Doliną Bekaa spadały ale z innych źródeł niż izraelskich w znacznie mniejszej ilości . Zaraz po tym fakcie Syria dostała Mig_i-23ML i sytuacja się uspokoiła i nie było następnej powtórki z wydarzeń z 1982 przez długie lata . W wielu opracowaniach podkreśla się , że wersji ML awionika miała większe możliwości niż w "lekkich" F-16 w tym też rozdzielczość , co ważne było w celu naliczenia samolotów wroga lecących w formacji . F-16 się później znacząco zmienił z lekkiej maszyny zrobił się cięższy wszechstronny koń roboczy lecz pod wieloma względami w locie ustęował wcześniejszym wersjom .

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:07

Panie ppp, nad Bekaa Syryjczycy mieli wiecej MiG-23ML niz innych MiG-23, a tych okrojonyminie nazwiesz chyba. MiG-23ML mieli wczesniej niż ci sie wydaje. I jakos pierwsze wersje F-15A i F-16A nie miały znimi najmniejszego problemu. Napisz może choć raz w zyciu prawdę.

placek23
wtorek, 9 lutego 2021, 23:56

To bardzo ciekawe, bo dostępne źródła zgodnie twierdzą, że ZSRR dostarczył Syrii MiG-23MŁ po walkach nad doliną Bekaa. Czyżby znów coś z serii AIM-120 w Luftwaffe w 1973 roku?

ppp
wtorek, 9 lutego 2021, 18:23

Bitwa nad Doliną Bekaa to czrwiec 1982 . Uzupełnienie strat ze starć nad Libanem z ZSRR zaczęło napływać w drugiej połowie 1982 w postaci 50szt. Mig-23ML . Pierwsze Migi-23 do Syrii dotarły natomiast w 1973 w postaci 2 szt. Mig-23MS i 2 szt. MIg-23UB . W kwietniu odniosły pierwszy sukces w postaci 2 szt izraelskich F4E . Jeden spadł na terytorium Syrii a załoga dostała się do niewoli , drugi n terytorium Izraela . IDF zaprzecza tym stratom , źródła zachodnie potwierdzają stratę tego , który spadł w Syrii . Znamienne jest zaprzeczanie wszelkim stratom ze strony IDF czy to tyczy się F4E , czy A4 , nie mówiąc o F-15 lub F-16 . Izrael zaprzecza np. stracie z 4 grudnia 1983 roku F-15 w wyniku jego zestrzelenia przez Mig-23ML natomist wiele źródeł w tym izraelskich pisze o niewyjaśnionej stracie F-15 w tym dniu . Straty F-15 z października tego roku też są przez IDF negowane natomiast są zgłaszane przez Syryjczyków .Tam toczy się swoista wojna propagandowa i trudno jest ocenić stan faktyczny - każda strata ze strony Izrala podważa mit niezwyciężonego lotnictwa izraelskiego i nie możemy mieć pewności do stanu faktycznego . Akcja wywiadu izraelskiego w celu zdobycia Miga-23ML może świadczyć , że nastąpiła jakaś różnica w starcuach powietrznych od drugiej połowy 1982 . Mig-23ML został uprowadzony do Izrale dopiero w 1989 rokju . W starciach z czerwca 1982 wzmiankuje się tylko Mig-23MS , Mig-23MF oraz Miga-23BN (wersja szturmowa)

Davien
środa, 10 lutego 2021, 14:48

Panie ppp, żaden F-15 nie został nigdy zestzrelony w walce powietrznej wiec prosze bez kiepskich manipulacji. W walce nad doliną Bekaa zostało zestrzelone w82-86 maszyn syryjskich i zero izraelskich w walce p-p. Izrael stracił jednego A-4 zestzrelonego przez OPL i kilkanaście dronów . O MiG-23ML mówilisami Syryjczycy, ale nie ma ich w wykazie strat MiG-ów 23 wiec mogła to byc błedna informacja. Cdo zestzrelenia dewóch F-4E, to doszło do tego w 1974r i dokonał tego kpt. al-Masry, którego podczas ataku zestzreliła własna OPL. I nikt tej straty nie ukrywał. A w 1983r to F-15D zderzył się z A-4 Skyhawk i to jedyny wypadek F-15, który do tego mimo ciezkich uszkodzeń wrócił do bazy, został wyremontowany i latał dalej. W kolizji zniszczony został A-4. Nigdy nie było żadnej straty, F-15, z żadnego z uzywajacych je państw w tym dniu.

ppp
czwartek, 11 lutego 2021, 00:02

Cytat: Kompleks radarowy amerykańskiego samolotu miał pewne zalety w stosunku do radaru MiG-23MF, a zwłaszcza MiG-23MS. Jednak możliwości ulepszonych MiG-23ML i F-15A okazały się w przybliżeniu równe. Radar AN / APG-63 zainstalowany na F-15 był w stanie wykryć MiG-23 na maksymalnym zasięgu do 100-110 km (przy kącie kursu 90 °), a MiG-23ML „zobaczył” wroga w tych samych warunkach w odległości 90 95 km. Radary obu samolotów były w stanie wykryć cele na tle ziemi. Chociaż pole widzenia AN / APG-63 w azymucie było dwukrotnie większe niż pole widzenia RP-23 (odpowiednio +/- 60 i +/- 30 ), rozdzielczość we współrzędnych kątowych stacji radzieckiej była 1,5 raza lepsza od stacji amerykańskiej, co pozwoliło w szczególności na precyzyjniejsze wykrywanie samolotów w grupie . ...................................... Jaki system półaktywnego kirowania posiadały pociski AIM-7F a jaki R-23R nie mówiąc o R-24R . Czy przypadkiem Brytyjczycy nie chciel pocisków AIM-7F ale woleli własny Skyflash . Czy układ póaktywnego kierowania brytyjskich pocisków opaty o system radaru monimpulsowego nie był po części zbieżny z systemem kierowania z pocisków R-40R oraz R-23R czy nowszych pocisków R-24R . Jaka była istotna różnica między pociskiem AIM-7M a wcześnijszymi wersjami po przebadaniu brytyjskiego pocisku Skyflash . Pewne przesłanki mogą wskazywąć , że jednak miały mijsce pewne wydarzenia i zmiana sytuacji po wprowadzeniu Migów 23ML w drugiej poowie 1982 .

ppp
środa, 10 lutego 2021, 22:31

Zacznijmy od tego , że wraz z Migami-23 ML lotnictwo Syrii otrzymało pociski R-24 z znacznie nowocześniejszym systemem sterowania niż pociski R-23 . Z opisów wynika , że zastosowany analogowy system obliczeniowy pozwolał wydłużyć im czas lotu autonomicznego co umożliwiło, niezależnie od błędów celowania, trafianie w cele z odległości przekraczającej maksymalny zasięg celowania , oraz zapewniono sterowanie bezwładnościowe w autonomicznej sekcji lotu . Pociski te również po raz pierwszy zapewniały również strzelanie do unoszących się w powietrzu helikopterów i selektywne strzelanie do celu lecących w gęstej grupie . Zasięg pocisków R-24R wynosił 50 km natomiast R-24T 35 km . Na pewno wiemy , że R-23 był nowocześniejszym pociskiem od AIM-7E Sparrow gdyż odrzucono b w ZSRR pocisk R-25 , który był kopią bezlicencyjną tego pocisku . R-24 też był znacznie nowocześniejszy od R-23 i oficjalnie go przyjęto na uzbrojenie w 1981 roku . W latach 1975-1981 był produkowany AIm-7F , który należy rozpatrywać jako uzbrojenie lotnictwa izralskiego w 1982 i w momencie wprowadzenia Migów-23ML i pocisków R-24 na wyposażenie lotnictwa syryjskiego w drugiej połowie 1982 roku . IDF zwykle zaprzecza własnym stratom jednak w zachodnich źródłach można znaleźć informacje o utracie F-15 przez izralskie lotnictwo z nieznanych przyczyn w dniach zgodnych z informacjami dostarczanymi przez stronę syryjską . Nie nam rozstrzygać czy wywiad syryjski dowiadując się o utracie przez Izrael samolotu bojowego w wyniku np. awarii przypisywał sobie sukces w celach propagandowych czy faktycznie takie zestrzelenia miały miejsce . Czy w późniejszych latach 80-tych IDF powtórzyło był taki sukces jak z czerwca 1982 roku ? Ewidentnie nastąpiła jakaś zmiana po 1982 po stronie syryjskiej .

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:32

Pciski R-24 były wersja rozwojowa R-23 z ulepszoną GSN, natomiast R-23 nie był wcale lepszym czy nowszym pociskiem od AIM-7E, były to pociski porównywalne technologicznie, a co do uzycia to AIM-7E ma 56 zaliczonych zestzreleń choć istotnie w stosunku do liczby odpaleń wygladało to kiepsko: 92 trafienia na 612 odpalonych AIM-7E. Natomiast R-24 to odpowiednik AIM-7M a nie wcześniejszego o kilka lat AIM-7F. Jest potwierdzone przez wszystkich poza Rosjanami i Syryjczykami że żaden samolot IAF-u nie został zestzrelony nad Bekaa w pojedynkach powietrznych i że F-15 nigdy nie został zestzrelony w walce powietrznej. Pózniej skończyła się wojna Libańska i nigdy juz pańśtwa arabskie nie próbowały zaatakować Izraela, za to były rajdy na Osirak, na reaktor w Syrii bez strat własnych więc panie ppp....

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 12 lutego 2021, 07:09

Jak to możliwe, pocisk radziecki porównuywalny technologicznie z pociskiem amerykańskim? Co sie stało. Przeciez ty wypisywałeś, że rosyjski R-77-1 jest tak zacofany technologicznie, że jest na poziomie pierwszych AIM-120A. A dokładnie to tak pisałeś. Defence 24, artykuł "Rosyjskie myśliwce przepędziły tureckie F-16", data 15 października 2019, 09:34, Pisałes tak: @Davien, czwartek, 17 października 2019, 14:46, "R-77-1 to zwykły R-77 z wydłuzonym zasięgiem balistycznym do 110km. Głowica naprowadzajaca to dalej poziom AIM-120A:) Nawet uzywa tych samych układów scalonych co USA w 1994r:)". To czy ty sie aby nie pomyliłeś? Na pewno R-23 ro poziom AIM-7E? Nie pomyliłeś się, czy aby R-23 nie był w stosunku do AIM-7E zacofany, z elektronika dajmy na to na poziomie lat pięćdziesiątyc?

ppp
czwartek, 11 lutego 2021, 23:25

Nie rozumiem stwierdzenia przez wszystkich ? Oficjalne źródła IDF zaprzeczają lecz wielu zachodnich obserwatorów potwierdza , że pewne zdarzenia miały miejsce . To dlaczego wierzyć źródłom izraelskim gdy mówią o ilości zestrzelonych samolotów wroga ? Czym się różnią oświadczenia Izraela czy Syrii gdy samolot spad na własnym terytorium a dowody jednej czy drugiej strony są podobne .Trzeba być oślepionym aby wierzyć propagandzie tylko jednej strony konfliktu . Niektóre wojny pokazały jak skrycie podmienia-uzupełnia się utracony sprzęt przez dostawy amerykańskie dla Izraela .

środa, 10 lutego 2021, 09:26

Nie dyskutuj z nim. On się zna. On widział niemieckie F4F uzbrojone w AIM-120 w 1973 roku.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:02

Jakie ubogie??? Lotnictwo PRL nie miało takich wersji MiG-21 i MiG-23 jakie miała wtedy Syria i jakie masowo zestrzeliwali piloci izraelskich F-16. Nie było powtórki Doliny Bekaa bo nie było potrzeby. Jak była potrzeba to izraelskie F-16 i F-15 wlecialy w przestrzeń powietrzną Syrii, zbomardowaly budowany reaktor jądrowy i wróciły bez strat. Żadna syryjska OPL i lotnictwo myśliwskie im nie zagrozily.

środa, 10 lutego 2021, 10:53

Bredzisz waść. Polska nie chciała takich wersji Mig-23 jakie miała Syria. Myśmy zakupili doposażoną w nowa awionike i pozbawioną wad konstrukcyjnych znanych z wersji MS wersję MF i używaliśmy ich od 4 czerwca 1979 roku, także w tym czasie posiadaliśmy już Migi-21bis od 4.02.1980 roku . Powtórki doliny Bekaa nie było bo to była akcja przygotowywana latami i mogąca się udać tylko raz. Jak zniszczone radary i wyrzutnie w dolinie zastąpiono nowymi to jakoś Izrael nie wysłał samolotów aby je zniszczyć tylko wysłał komandosów, którzy ponieśli spektakularną porażkę.Zresztą wynik samych tych walk lotniczych jaki podaje Izrael i USA nie jest uznawany przez specjalistów z innych krajów. Owszem odnieśli zwycięstwo w tej bitwie ale nie takie jak je przedstawiają. Tak zreszta jak i zakłamują obraz walk w całym tamtym konflikcie.

placek23
środa, 10 lutego 2021, 10:40

Lotnictwo PRL rzeczywiście nie miało takich wersji MiG-21 i MiG-23, jakie miała wtedy Syria, ponieważ wszystkie samoloty dla państw arabskich były dostarczane w wersjach uboższych (tzw. wariant B) niż samoloty własne ZSRR i samoloty dla sojuszników z Układu Warszawskiego. Miały one eksportowe wersje oprzyrządowania radioelektronicznego o niższych parametrach, względnie niektórych urządzeń nie miały wcale i miały zredukowany zestaw przenoszonego uzbrojenia. Samoloty dla Układu Warszawskiego (tzw. wariant A) były z reguły takie same albo prawie takie same z niewielkimi różnicami w szczegółach pod zamówienie konkretnego użytkownika jak sprzęt lotnictwa ZSRR, ale w "schodzącym modelu", tzn. były udostępniane sojusznikom w chwili, gdy lotnictwo ZSRR dostawało już nowszą wersję z lepszymi osiągami i lepszym uzbrojeniem. Były jeszcze odrębne ukompletowania samolotów dla bliskich sojuszników spoza Układu Warszawskiego, np. dla Kuby, a także osobny wariant wyposażenia dla Wietnamu i KRL-D. Pozornie takie same samoloty bywały w rzeczywistości bardzo różne, gdy chodzi o możliwości bojowe i nie były to różnice na korzyść wersji "arabskich". Co się tyczy MiG-23, to dostawy dla Bliskiego Wschodu zaczęły się kilka lat wcześniej niż dla Układu Warszawskiego, ale uzbrojenie tych "arabskich" MiGów-23MS w zasadzie odpowiadało naszym MiG-21MF.

ge9hneo
poniedziałek, 8 lutego 2021, 01:27

zapomniałeś o Iraku gdzie MiG został zmasakrowany przez F

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:14

Facet dotyczy w sowieckiej sluzbie. Nie gniewaj sie gdybys arabow uzbroil w F-22 tez by dostali po plecach.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:20

No to sobie Izraelczycy postrzelali do sowieckich w latach 70. Kilka zestrzelonych MiG-21 bez strat izraelskich. Znane są nazwiska poległych sowieckich pilotów.

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:29

Nie bylo tego to wymysl naszej propagandy. Tak jak udzial pilotow UW w Wojnie Wietnamskiej. Okazalo sie ze jedynym obcym pilotem byl sowiet wykonywal lot na sparce z Wietnamskim pilotem zestrzelil ich amerykanin ale obydwaj przezyli. To wszystko byla pic na wode fotomontaz.

środa, 10 lutego 2021, 11:11

Półoficjalnie znany jest jeden przypadek udziału rosyjskich pilotów w walkach w wietnamie. Wietnamscy piloci nie chcieli latać na Mig-21 woleli Migi-17 albo Mig-19. Aby pokazać zalety Mig-21 4 rosyjskich instruktorów urządziło pokaz. 5 października 1966 roku 2 pary pilotowanych przez nich Mig-21PF zaatakowały wykryte 2 lub jeden w zależności od źródeł RB-66 osłaniane przez 4 F-4. W wyniku ataku strącili jeden RB-66C oraz jednego F-4 bez strat własnych. W akcji ratunkowej pilotów strąconego F-4 amerykanie utracili jeszcze jednego AH-1. Utratę maszyn potwierdzają amerykanie. Oficjalnie była to akcja wietnamczyków. W walkach brali udział polscy instruktorzy(podobno 8) jeden mający na koncie B-52 i F-4 został nawet odznaczony przez wietnamczyków. Nazwisko bez problemu znajdziesz w sieci.

Tani
czwartek, 11 lutego 2021, 09:02

Cheba nie jest to prawda bo wietnamczycy tego nie podali. O naszych pilotach to szkoda nawet pisac bo ich nie bylo to byl wymysl bo jak pisal jakobyamerykanski pilot widzial znaki rozpoznawcze krajow UW na samolotach. W odroznieniu od Korei sowieci zadnemu pilotowi nie przyznali zwyciestwa. Ja pamietam artykul w SP ale wiele lat temu. 100% fikcja . Praktycznie Wietnam odtajnil cala dokumentacje

placek23
czwartek, 11 lutego 2021, 00:17

Sorry, ale ci polscy instruktorzy strzelający do B-52 to kolejna internetowa bajka z mchu i paproci. Tak samo jak rzekomy udział w walkach personelu latającego ZSRR, któremu wprost zaprzeczają wszelkie poważne źródła rosyjskie. Wietnamczycy tak samo chcieli albo nie chcieli latać na MiG-21 jak na każdym innym samolocie. Początkowo mieli problemy z wytrzymałością fizyczną, ale później dali radę.

czwartek, 11 lutego 2021, 22:42

Wspomnienia pana Ciary z Wietnamu można było poczytać swego czasu na pewnym branżowym portalu dla pilotów.

czwartek, 11 lutego 2021, 15:16

Wacław Ciara zestrzelił B-52 i F-100 anie mig-21. Od wietnamczyków dostał za każdy samolot srebrny medal za męstwo w Polsce po powrocie złoty krzyć zasługi i dużego fiata.

placek23
czwartek, 11 lutego 2021, 18:08

Bardzo fajnie, że zestrzelił, ale w środowiskach lotników z dawnych Wojsk Lotniczych i Wojsk Obrony Powietrznej Kraju nikt nigdy takiego nazwiska nie słyszał. Tylko na forach internetowych ono krąży bez oparcia o jakiekolwiek dokumentalne potwierdzenie. Niestety bajka z mchu i paproci.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 23:33

Oczywiście że izraelscy piloci zastrzelili kilka sowieckich MiG-21 i co więcej sowieci przyznali się do tego. Ubaw był całkiem niezły.

środa, 10 lutego 2021, 11:15

Przed tą akcją i po tej akcji rosjanie zestrzelili całkiem sporo Izraelskich maszyn, czy ubaw był tego nie wiem. Sami żydzi twierdzą że z rosyjskimi pilotami wyszli na remis, co samo w sobie jest ewenementem(chodzi o szczerość wyznania ).

środa, 10 lutego 2021, 09:27

No to udowodnij, że sowieci sie do tego przyznali. Czas start.

placek23
środa, 10 lutego 2021, 23:22

Nie ma co się przepychać. Była jedna walka powietrzna 30 lipca 1970 roku. Sprawa jest znana i z różnych stron opisana. Starannie przygotowana przez lotnictwo izraelskie zasadzka, w której zginęli piloci z ZSRR. Rewanż był w przygotowaniu, ale do niego nie doszło, gdyż wmieszały się wysokie czynniki polityczne, które kilka dni później zawarły zawieszenie broni.

Sailor
niedziela, 7 lutego 2021, 22:28

Dodam jeszcze, że całkiem niedawno to Turcy zestrzelili UFO?

As
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:41

Turcy prawdopodobnie zestrzelili Su-57, ten pierwszy.

Sailor
niedziela, 7 lutego 2021, 22:28

Taaaaak, panie/i Tani. Tnie to są twije kłamstwa, a w Iraku to spadały jakie samoloty? Już nie wspomnę, że Izrael od wielu lat leje te wykwity rosyjskiej techniki jak chce i kiedy chce.

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:11

Sailor dowody. As lotnictwa morskiego USA w Wietnamie przysiegal ze zestrzelil 3 Migi w jednej walce. Dowodu nie mial zadnego bo jego Phantom lezal na dnie zatoki Tonkijskiej ale znowu przysiegal ze nie zestrzelil go Mig tylko rakieta ziemia powietrze. Wladze marynarki uznaly mu te zestrzelenia bo chcieli by miec chociaz jednego Asa. Po odtajnieniu archiwow przez Wietnam strat w tym regionie nie mieli. Takich klamczuszkow jak Izraelici to nie ma w swiecie. Gdyby podliczyc ich roszczenia to pewnie by braklo sowietom samolotow.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:04

Wojna O na początku lat 80. Izraelskie lotnictwo zestrzelili kilka MiG-21, które pilotowali sowieccy piloci. Sowieci podali nazwiska poległych pilotów i przyznali się do klęski w bitwie powietrznej.

czwartek, 11 lutego 2021, 06:32

No to udowodnij, że sowieci sie do tego przyznali. Czas start.

Realia RP
niedziela, 7 lutego 2021, 15:55

A jak wypadły nasze niezniszczalne f35 w starciu z zacofanymi sovietami na ćwiczeniach Zima 2020? Pewnie ich roznieśliśmy?

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:54

Wybijały Rosjan jak kaczki ale w końcu skończyła sie im amunicja do działek i rakiety pow-pow w polskich magazynach, to się wycofały do innych państw NATO po uzupełnienia:0 Ale cwiczenia się wcześniej skończyły

biały
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:00

no właśnie skończyła się amunicja , taki f-15 ex na start zabrał by dwa razy więcej rakiet i zestrzelił by zapewne o połowę więcej maszyn nieprzyjaciela

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:10

Doczytaj, skończyła się amunicja w magazynach w Polsce , F-15EX zmarnowałby połowe z niej jakby go zestzrelili

wtorek, 9 lutego 2021, 11:28

Jak mogło się skończyć coś czego niema.

Realista RP
niedziela, 7 lutego 2021, 17:09

Chińczycy wygrali Rosji nie ćwiczyliśmy bo nieistotna

Monkey
niedziela, 7 lutego 2021, 15:55

Jak na mocarstwo trochę mało, ale z drugiej strony u nich coś się produkuje. A my dalej polegamy na USA, zamiast na sobie i na Europie.

AA
niedziela, 7 lutego 2021, 19:09

Na Europie ?! Może na tym brukselskim RWPG z ich ekomarxpostępowcami i sierotami po Czerwonych Brygadach i RAFie które realizują testament tow Spinelli

Az
niedziela, 7 lutego 2021, 16:13

Na Europie już polegaliśmy i w efekcie polegliśmy.

Monkey
niedziela, 7 lutego 2021, 17:11

@Az: Na USA polegliśmy w Jałcie i w Poczdamie też. A oni, w przeciwieństwie do Europy wyniszczonej wojnami mieli siłę.

Sailor
niedziela, 7 lutego 2021, 22:30

W Jałcie kochaneńki Stany nie były naszym sojusznikiem. USA nie miały w stosunku do Polski żadnych zobowiązań.

wert
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:45

Sojusznikiem BYŁY chyba że innej historii się uczyłeś. Zobowiązań nie miały dlatego najpierw bujały się z Sojuzem a teraz z Chinami. Ot konsekwencje krótkowzroczności: detronizacja z hegemona na widoku. A wystarczyło Pattona spuścić ze smyczy a trochą wcześniej zamknąć zaopatrzeniową wystawkę

BUBA
poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:52

A jaki generał dowodził oddziałami Andersa na Froncie Włoskim? Nie amerykański? .................................................................................................................................................

Retrospekcja
niedziela, 7 lutego 2021, 18:56

Tak jak dzisiaj 75% możliwości NATO to zasoby z US

Monkey
niedziela, 7 lutego 2021, 23:13

@Retrospekcja: To prawda, ale sami sobie jako Europejczycy jesteśmy winni...

wert
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:46

nie mieszaj Europejczyków bo takiej nacji nie ma. Są neomarksiści którzy wprowadzają "nowe" porządki

krolewicz
niedziela, 7 lutego 2021, 15:41

No coz tu dodac, widac wydaja na s-400 lub zakupili setki smiglowcow, bo rosyjski budzet zakupowy jest ogromny i wynosil w 2008 roku juz 18 mld dolarow na rok z czego spora czesc poszla na lotnictwo

Lol
niedziela, 7 lutego 2021, 18:10

Zapomnieles że z czegoś te pałace muszą budować.

Chor.
niedziela, 7 lutego 2021, 19:17

Marne animacje komputerowe nie są drogie

rtr
niedziela, 7 lutego 2021, 16:35

Amerykanie tyle wydają na swoją armię (18 mld dolarów) w ok 8 dni... czyli w tydzień więcej USA wydaje jak rocznie Rosja na zakupy przez cały rok.

Herr Wolf
niedziela, 7 lutego 2021, 17:56

Więc kto jest agresorem?!

easyrider
poniedziałek, 8 lutego 2021, 07:17

Wystarczy zajrzeć do podręczników historii. Rosyjskiej agresji doświadczaliśmy wielokrotnie.

.
niedziela, 7 lutego 2021, 18:57

Albo inaczej - jakość kosztuje a buble nie.

Grom
niedziela, 7 lutego 2021, 18:24

Rosja bo USA musi bronić zachodniej Europy Japonii Korei południowej Australii.

Herr Wolf
niedziela, 7 lutego 2021, 20:52

To dlaczego nie robi tego od strony alaski?!

Grom
niedziela, 7 lutego 2021, 21:18

Robi. Ale od strony Alaski niema polski. Za to lufyarmi pancernej wymierzone są na zachód a to na zachód od Rosji jest polska

Herr Wolf
poniedziałek, 8 lutego 2021, 06:29

Jak od strony alaski jankesi mocno będą uzbrojeni to ruscy tam przerzucą wojska z zachodu! I tam sobie niech walczą a my będziemy mieć spokój i domy w całości..!

poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:50

Totalny brak wyobraźni. Na wschodzie masz Syberię i ogromne tereny które bronią się swoją wielką przestrzenią. Tam logistyka sama uniemożliwia Ameryce manewry i Rosjanie o tym wiedzą doskonale . Więc potencjał rosyjski jestskumulowany na zachodzie gdzie znajduje się cała bardziej zaawansowana gospodarka

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:59

Alez sa , na tyle silnie że Rosjanie sobie tam odpuscili bo wiedzą że NATO nie zaatakuje pierwsze:)

dsafadfaf
niedziela, 7 lutego 2021, 15:21

jedno im trzeba przyznać, ładne mają te samoloty, jakieś takie kształtne, to co w środku to inna sprawa, ale ładne.

ubgie
poniedziałek, 8 lutego 2021, 01:31

akurat wczoraj wyświetlali Top Gear gdzie było Porsche 911....z zewnątrz, w środku fotel i pedłay jak w rowerze...wygląd to nie wszystko

Fanklub Daviena
niedziela, 7 lutego 2021, 13:50

To jest związane z rosyjskimi planami modernizacyjnymi. Po co kupować Su-34, jak na ukończeniu jest Su-34M? Podobnie z Su-35S i innymi maszynami. Wypada właśnie okres modernizacji: Rosja odbudowała zdolności przemysłowe, w Syrii nabrała nowych doświadczeń i oczekiwań, w trakcie prac nad 5 generacją pozyskała nową awionikę i uzbrojenie i nastał czas zmodernizowania obecnej produkcji.

Az
niedziela, 7 lutego 2021, 16:15

Rasa, był już na horyzoncie Su-35S, a do jednostek dalej trafiały fabrycznie nowe Su-27SM3.

Tani
wtorek, 9 lutego 2021, 19:15

Bo potrzebowali samolotu ktory mial by zdolnosc razenia celi naziemnych. Bo klasyczny 27 nie mial tej zdolnosci. Robilo to sie manualnie korbka ten sam system ma Su-30m2. To nie byly samoloty produkowane tylko skladowane kadluby i skrzydla 27 kupowanych przez Chiny chyba kilkanascie sztuk a reszta to moderki starych27

yar
niedziela, 7 lutego 2021, 15:20

Tak to sobie tłumaczycie? I w to wierzycie? A może to jednak skutki sankcji i kryzysu , który dotknął Rosję? Pieniążków brakuje! A z tą 5 generacją to daruj sobie i się nie ośmieszaj. SU-57 nadal nie ma docelowych silników, radarów i awioniki. A skutki oblatania na siłę egzemplarza "seryjnego" objawiły się w grudniu 2019roku!

Herr Wolf
niedziela, 7 lutego 2021, 17:58

A co tak interesuje Cię problem finansowy Rosji?! A co z polskimi długami???

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:00

A co ty Wolfik tak bronisz tych bandytów z Kremla?. No chyba że to oni ci płacą:))

easyrider
poniedziałek, 8 lutego 2021, 07:15

Bo to nasz wróg odwieczny. A wrogom się nie kibicuje.

Grom
niedziela, 7 lutego 2021, 18:25

A co jest zakaz krytykowania Rosji? Trzeba się interesować problemami karku który nas wrogo traktuje . Rosja jakby przestała się wygłupiać był by spokuj

Herr Wolf
niedziela, 7 lutego 2021, 20:55

Najpierw trzeba zacząć od siebie tak napisano w biblii!!! Czekam aż przytoczysz mi teraz kilka ostatnich wypowiedz i i gróźb ruskich wysokich urzędników wobec polski???!!!

Grom
niedziela, 7 lutego 2021, 23:43

O zobacz. Jak jest krytyka Rosji to mieszasz w to Biblię ale już jak krytykujesz USA to już biblia nie mówi żebyś zaczął od siebie co? To nie słowne groźby są problemem tylko działania Rosji . Np oni pierwsi zaczęli robić manewry zapad gdzie według scenariuszy atakują na zachód na Polskę. Nato nie robiło żadnych większych ćwiczeń i manewrów. Dopiero takie wrogie działania spowodowały rozbudowę potencjału sojuszu na wschodzie. Rosjanie są cwani i wrogo postępują ale szyderczo się ładnie uśmiechają .

Herr Wolf
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:16

A my i NATO NIE ćwiczy ataku na Rosję?!

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:42

Ćwiczycie wojnę domową w Rosji?

Valdore
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:11

A czemu sie dziwisz, maja doswiaczenie z 1917r.

Grom
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:20

A to już musisz zainteresować się tym jaka jest specyfikacja ćwiczeń nato w Polsce i kraja wschodniej flanki. Ćwiczona jest obrona obiektów miast i to co robić gdybwrog wejdzie do kraju. Nie ćwiczymy działań ofensywnych. Co innego Rosja . Rosja ćwiczy ataki na Polskę tylko w scenariuszach ataku nazywa nas Wiślańska. Ćwiczy też ataki na Finlandię Szwecję i kraje baltyckie

facetoface
niedziela, 7 lutego 2021, 13:08

Więcej gazu kupować

Smutny Ukrainiec
niedziela, 7 lutego 2021, 15:52

Albo węgla jak to robi Polska

Kot nr 398
poniedziałek, 8 lutego 2021, 12:43

Na węglu Rosja nie zarabia zbyt wiele. Kopalnie na Uralu są efektywne, odkrywki, ale transport jest kompletnie nieopłacalny i dotowany. Ponad 1000 km, zmiany rozstawu szyn, granice i jeszcze koleje białoruskie do opłacenia.

Bat
niedziela, 7 lutego 2021, 18:13

Polska kupuje może kilka procent naszych potrzeb tego węgla z Rosji.

Herr Wolf
niedziela, 7 lutego 2021, 17:59

Dokładnie więcej i więcej bo tanią energią to tanie towary !!!

Grom
niedziela, 7 lutego 2021, 18:27

No nie . W Rosji ceny towarów i żywności są takie same jak w Polsce miejscami i wyższe a mają tanie surowce.

niedziela, 7 lutego 2021, 17:56

I to na tym najtańszym węglu tak zarabiacie? Gdzie koszty tniecie? Dzieci kopią?

środa, 10 lutego 2021, 22:44

Kopią polskiej produkcji kombajny ścianowe.

Herr Wolf
niedziela, 7 lutego 2021, 20:59

Możesz kupić węgiel z USA ale To na będzie kosztować 2tys zł.zobaczymy ile ludzi będzie stać na ogrzewanie...! Żal mi was ...

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:01

A po co kupować z USA jak mamy własny węgiel, lepszy od tego co ma Rosja:) A z USA kupujemy gaz, znacznie tańszy od rosyjskiego:)

ppp
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:41

Nasz węgiel pod względem jakości jest gorszy niż rosyjski , doniecki czy z wielu ukraińskich rejonów . W# Polsce niskie warstwy pokładów węgla jednak są na wyższych głębokościach a do tego struktura energetyki i koszt samej energii powodują , że dla klienta indywidualnego nasz węgiel jest całkiem nieatrakcyjny . Podobnie ma się sytuacja z gazem skroplonym z USA - gdzie tu wolny wbór klienta i wolność konsumencka . Mamy system represyjny pod tym względem i na się chce się wcisnąć gorszy i mniej atrakcyjny produkt .

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:14

Akurat wegiel mamy dobry, lepszy niz rosyjski, doniecki nie jest rosyjski tylko ukraiński . Tyl;e że polski jest zwyczajnie drozszy od tego co Rosja kradnie z Donbasu. Gaz z USA jest tańszy o 30% od kiepskiej jakości gazu rosyjskiego więc daruj sobie te bajki. Ale istotnie w Rosji macie system reprysyjny do entej potegi.

ppp
wtorek, 9 lutego 2021, 17:01

Raczej jest gorszej jakości niż znaczna część eksploatowanych pokładów w Rosji , Ukrainie a nie mówiąc o węglu donieckim . Są u nas i dobre pokłady węgla lecz nie aż w tak dużych ilościach i często trafia on na rynki zagraniczne . Do indywidualnych odbiorców trafia węgiel polski bardzo kiepskiej jakości i do tego po drodze przechodzi tzw. proces ulepszania w postaci "płukania lub zwilżania " u handlarzy oraz mieszania z miałem . Cel ulepszania raczej jest wiadomy . W konsekwencji z powodu struktury handlu węglem , wysyłania na rodzimy rynek najgorszego sortu gatunkowego , braków kontroli nasz węgiel wśród odbiorców indywidualnych ma bardzo złą opinię i żadne zaklinanie faktów takich opinii nie zmieni .

środa, 10 lutego 2021, 22:42

Czasami węgiel lepszy okazuje się gorszym. Palenie w piecu CO węglem koksującym nie jest dobrym pomysłem.

Echo Moskwy
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:23

Nick bardzo pasuje do jegomościa. Ruscy jak zawsze zakochani w szwabach.

ppp
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:46

Bardzo się mylisz von Wolff to też ród niemieckich inflanckich baronów , którzy posiadali majątki ziemskie w okolicach Żegania . W okolicach Warszawy też nie brakuje Wolffów tych błękitnej i mniej błękitnej krwi .

chłopie radziecki
poniedziałek, 8 lutego 2021, 01:34

Rosjanom nie żal Polaków więc nie ściemniaj

ppp
poniedziałek, 8 lutego 2021, 17:50

Ruskim nie jest żal Polaków tylko kpią z naszego toku myślenia . Sam stracę ale sąsiadowi zrobię na złość - czy to jest pragmatyzm myślenia każdy musi osądzić sam .

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:24

Ale my nie tracimy. Wręcz przeciwnie Polska bardzo dobrze się rozwija.

Herr Wolf
wtorek, 9 lutego 2021, 06:21

Wymień kilka polskich przedsiębiorców które są w światowej czołówce?!

Grom
wtorek, 9 lutego 2021, 10:14

A to żeby się dobrze rozwijać to trzeba o mieć tylko firmy na światowym poziomie? W tym temacie powinieneś milczeć bo masz zerowa wiedzę.

Morg
środa, 10 lutego 2021, 09:37

Czyli nie potrafisz wymienić. Jaka szkoda.

Davien
czwartek, 11 lutego 2021, 16:35

KGHM, ot tak na starcie:)

ppp
piątek, 19 lutego 2021, 22:53

Bez jaj - to nie firma o jakimś światowym poziomie . Pod tym względem w branży wydobywczej i metalurgicznej taka Rosja ma bardziej znaczących graczy na rynkach światowych . Potentatem światowym w produkcji miedzi jest Chile a nie Polska z KGHM . Nawet w Rosji jest większa produkcja miedzi niż w Polsce a daleko z przodu jest jeszcze Australia i Peru .

czwartek, 11 lutego 2021, 22:46

Sprawdź dokładnie kto jest obecnie właścicielem KGHM. Kto kontroluje tą spółkę akcyjną.

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 09:21

Nie rozumiesz że siłą napędową polskiej gospodarki są małe i średnie przedsiębiorstwa i klasa średnia? To się doucz. A w czołówce masz KGHM w produkcji miedzi.

środa, 10 lutego 2021, 22:45

To twierdzisz że KGHM to nadal polska firma?

Tani
niedziela, 7 lutego 2021, 12:52

Wszystkie trzy ILy76 zostaly przekazane Armii 29 stycznia 2021 w tym jeden jako samolot imienny. Dlaczego 29stycznia? Bo ten dzien byl wyznaczony jako dzien przyjecia nowej techniki. Su-57s tez zostal przyjety oficjalnie na uzbrojenie tego dnia. MON Bialorusi oficjalnie powiadomil ze podpisze kontrakt na dostawe nastepnej partii 4szt Su-30sm z terminem dostawy pazdziernik 2022. Nasz ,,ekspert,,lotnictwa rosyjskiego oglosil ze lotnictwo wojskowe odpisalo 6 szt Su-35s. Mowa o P.Butowskim jego artykul wywolal rozweselenie wsrod Rosjan bo oni wiedza o jednym i to takim ktory jeszcze bedzie latal. Na uczelni testuja na nim nowe wyposazenie elektroniczne. On tez podal ze bedzie nie 30 ale 26 bo dwa kontrakty jeden na 6 drugi na 20 szt. Dlatego radze podchodzic bardzo ostroznie do wiadomosci podawanych przez prestizowe magazyny lotnicze na tzw zachodzie . Dla odmiany czesc ruskich ekspertow twierdzi ze te Su-34 dostarczane ostatnio to nie jest nowy kontrakt tylko wykorzystanie opcji na 7 samolotow zawartej w starym kontrakcie. Ruski MON ani nie potwierdza ani nie zaprzecza. W tym roku ma byc dostarczonych tyle samo samolotow bojowych czyli 21. Ale bedzie wiecej bo ten jeden sie rozbil ale nic straconego producent musi dostarczyc zastepczy egz na swoj koszt wiec moze nie 2 a 3 egz dostanie wks. Ale to tylko przypuszczenie.

poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:24

Co do tych Ił-76 to do tego 29 stycznia 2021 roku od 2012 roku wyprodukowano ich zaledwie 11 (łącznie z prototypem) i do tego 1 Ił-78 (też prototypowego). Klepią w manufakturze jakiejś.

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:20

Bo poprzedni Dyrektor fabryki blokowal dostawy bo kontrakty byly nieoplacalne. Dostal kilka lat kolonii karnej za sabotaz . Ale kontrakty renegocjowali czyli dostana wiecej kasy. Do tego zaklad ten remontuje stare platowce i to 76,78 ale i An-124. Tak wiec obciazenie robota ma duze.

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 09:22

I co z tego jak klepią dalej te Ił-76. Znów podpisali umowę na może 20 parę sztuk (łącznie z Ił-78) do końca 2027 roku. Manufaktura, jak była tak jest.

R
wtorek, 9 lutego 2021, 13:44

To teraz ekspercie porownaj ilosc Ilow do ich C-17, ktorych juz to wielcy amerykanie nie klepia.

Davien
środa, 10 lutego 2021, 14:51

Iłów Rosja ma całe 110 sztuk, USa ma ponad 220 C-17, cos jeszcze masz do powiedzenia?:)) A może porównamy te 20 ledwo latających An-124 Rosji do ponad 60-ci C-5 Galaxy?:)

GB
wtorek, 9 lutego 2021, 17:25

USAF nie potrzebuje więcej C-17 ignorancie. Co więcej ostatnie sztuki to Kongres wcisnął lotnictwu po to aby wspomóc producenta. A w Rosji złożono zamówienie w 2012 na 39 Ił-76, a do dziś producent wyprodukował 11. Manufaktura i tyle. Doucz się.

czytelnik D24
środa, 10 lutego 2021, 09:39

Manufaktura to jest F-22, gdzie wszystkie części trzeba dopasowywac ręcznie pilnikiem, gdyż części skanibalizowanej z jednego egzemplarza nie wciśniesz do drugiego.

gregorx
niedziela, 7 lutego 2021, 18:23

Jakież znowu 6 Su-35? Autor pisze o 6 Su-34. I ma rację: dwie maszyny rozbite, dwie pierwsze seryjne wycofane z powodu nieopłacalności modernizacji do bieżącego standardu i dwie maszyny trwale uziemione wskutek uszkodzeń odniesionych w trakcie startów/lądowań zakończonych poza pasem, które mają być wykorzystane jako pomoce dydaktyczne przy szkoleniu techników.

"Ale to tylko przypuszczenie"
niedziela, 7 lutego 2021, 18:01

Czyli twoim zdaniem lepiej opierać sie na źródłach rosyjskich ekspertów, bo "ruski MON ani nie potwierdza ani nie zaprzecza".

Tani
niedziela, 7 lutego 2021, 18:46

Nie ma innego wyjscia, bo w Rosji 2+2 wcale nie musi byc 4. Oni maja taki charakter. I trzeba umiec czytac ich teksty. Ja umiem bo u nas za komuny pisano podobnie. Fakt jest jeden ta Suka nie byla wlasnoscia armii w momencie katastrofy tylko producenta. Armia za niego zaplacila wiec jak wyzej. Suchoj ma sie dobrze full produkcja Su-35 dla Egiptu i Algierii.Na fotkach hale produkcyjne sa pelne nowymi i remontowanymi Su-35 i 35s. Wiec forse ma. Kiedy ? Ani zaklad ani Armia nic w tym temacie nie pisza. Wiec moze byc niespodzianka. WKS corocznie kieruje na dorabotke kilka samolotow starej produkcji. Producent podnosi je do poziomu samolotow nowej produkcji. Przypomne ze wg Rosjan Su-35 s jest 40% starym Su-27. 60% platowca jest nowe

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:43

Powinieneś jednak wiedzieć, że Piotr Butowski ma lepsze kontakty w Rosji i w ichnim MO oraz przemyśle niż niejeden ekspert rosyjski, a w zasadzie większość. A znalazł się w zachodnich czasopismach militarnych bo to już światowa klasa i jeden z najlepszych ekspertów (jeśli nie najlepszy) od rosyjskiego lotnictwa.

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 09:31

Teraz sensacja lata juz pierwszy Su-30 SMD. Czyli Su-30 sm z silnikami izd 117S. Czyli tymi od Su-35s. Jest to przebudowany morski 72 numer taktyczny. Spotterzy zlowili go podczas prob w locie w Irkutsku oraz w Moskwie na lotnisku Zukowskiego. Teraz juz domyslam sie gdzie jest zaginiony 76 o nazwie Czerniachowsk tez z Kaliningradu. Mam tylko 2 zdjecia jednego autora tego samolotu podczas lotu z Irkutska do Kaliningradu. Potem zaginal. Byc moze bierze udzial w probach tego nowego modelu. Jak gdzies czytalem ten nowy wariant bedzie nosil oznaczenie Su-30sm2 co by sie zgadzalo SmD to moze byc drugi. Co do Butowskiego nie zabieram glosu bo nie wiem jak napisal i nie interesuje mnie to. Ten gosciu tak pisze ze rece opadaja. Nawet mnie a ja sie lotnictwem nie interesuje. Jeszcze raz dla mnie to sensacja bo nikt o tym nie pisal. Wiec mysle ze bedzie to tak silniki z Su-57 pojda do Su-35 ich silniki pojda do Su-30 Sm2 i na ten wariant beda przerobione wszystkie samoloty czyli ok 120szt. A co bedzie ze starymi 31? Moze za granice do Indii lub innych panstw eksploatujacych ten model samolotu. Ale to juz moje przypuszczenie.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 14:27

Warto wiedzieć, że najnowsze silniki (te 30) do Su-57 są zbudowane z nieodpowiednich materiałów. Tak więc czy i kiedy wejdą do produkcji Su-57 z nowymi silnikami to jest wielką niewiadomą.

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:24

Nie ma takiej mozliwosci te silniki to juz inna polka. Te silniki juz lataja na samolotach testowych i nie ma z nimi problemu

R2
środa, 10 lutego 2021, 09:49

Zauważyłeś, że troll GB jest najbardziej aktywny pod każdym z artykułów o siłach zbrojnych Rosji? Są na to fdowody w postaci liczby jego komentarzy pod artykułami. Ale na przykład pod artykułem o tym, że F-35 zostanie zastapiony przez F-16 to juz go nie ma.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 23:21

No i właśnie w czasie testów wyszło że materiały są niedpowiednie. Poczytaj styczniowe polskie czasopisma militarne to się dowiesz.

czwartek, 11 lutego 2021, 06:35

Kłamiesz jak zwykle. Su-57 z docelowymi silnikami Izdielije 30 wchodzi do produkcji seryjnej na poczatku 2023 roku. Informacja MO FR z grudnia 2020.

czwartek, 11 lutego 2021, 06:34

Nie prawda. Su-57 z docelowymi silnikami Izdielije 30 wchodzi do produkcji seryjnej na poczatku 2023 roku. Informacja MO FR z grudnia 2020.

Maras2
niedziela, 7 lutego 2021, 19:41

Ok wszystko fajnie tylko skąd wziałes Su-35 dla Algierii? Jezeli juz to Su-34 (32) lub Su-30MKA. No i podaj różnice miedzy Su-35 a 35S.

Tani
czwartek, 11 marca 2021, 14:49

Faceci ruskie fora maja doskonale rozeznanie o swoim lotnictwie przyklad sprzed paru dni. Napisal nowiczok czyli nowy z pierwszym postem o los Su-27 z nr burtowym 33 w 9 Gwardyjskim Pulku m Mysliwskim w Uzbekistanie. Nastepnego dnia jest odp ,,do rozpadu ZSRR do Uzbekistanu dostarczono 31 maszyn stacjonowaly na lotnisku Andiżan. 1eskadra miala numery01-12 2eskadra20-29 3eskadra 30-32 I 6sztSu-27UB z nr 50-55 W 2018 Google map na lotnisku Hamabad pokazuje 23 samoloty na lotnisku i 2 szt na postumencie Do tego 4 sztuki na lotnisku Fergan. 2 szt Uzbekistan sprzedal do Angolii. Konczac ten uzytkownik napisal ze mozliwe jest ze ten numer ma jeden z samolotow na postumencie. Ale nikt ci nie da dotknac pomnika aby to sprawdzic. Ja ruskim wierze bo mediom oficjalnym nie. Telewizja klamie to gl haslo mojej mlodosci. Ruskim internautom wierze jeszcze jeden przyklad. Biesowiec otrzymal samoloty dla Hotilowa,ale jeden internauta napisal ze jeden jest dla Biesowca. Byla burza w eterze a za kilka m-y wyplynela fotka samolotu nr czerw 73. I musi byc Biesowca bo najwyzszy numer w Biesowcu to 72 czerw. W tym temacie to jest takie polowanie na fakty jestes jak sledzczy. Ci ludzie pomoga bo oni znaja wszystkie lotniska w kraju bo wiekszosc z nich to byli wojskowi. Tyle wiem ile znajde staram sie jak moge ale czasem wtopy są.

Tani
wtorek, 16 marca 2021, 17:50

Temat samolotu nr burt 33 w 9 IAP zakonczony ,nie bylo takiego samolotu w tej jednostce bo poszedl do 61 IAP. Tak dzialaja ruskie fora

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 04:56

35 wg rosjan ma slabsza srodkowa czesc kadluba czyli wariant eksportowy. Podczas wizyty ministra Szojgu wpadla w obiektyw tablica informacyjna z planami produkcyjnymi. Na tej tablicy byly ilosci do wyprodukowania Su-35 i bylo ich wiecej jak zamowil Egipt czyli 12 szt dla Algierii. ,,s,,to seryjny po rusku ,,c,, takie oznaczenie maja wszystkie samoloty seryjne dla wks czyli BKC. WKS to wojenno kosmiczne sily. Foto jest znane znajdziesz na Tweeterze. Czyli przeciek kontrolowany. Jeszcze raz wszystkie wersje eksportowe Chinska tez maja slabsza czesc kadluba /srodkowa/ od wersji dla Rosji. Temat Su 30 jest chyba zastepczym ,ten samolot jest tylko produkowany na eksport ostatnio Bialorus informowala ze dokupi druga transze tych maszyn z dostawa pazdziernik 2022. Su-34 nikt nie kupi bo jest za drogi ruscy chca za niego ekw 100 mln dolcow. Ruskie lotnictwo od dwoch lat nie dostalo ani jednego sm. Te 21 kontrakt ktory podpisano na Armii 2020 to ma byc wersja sm2 tylko prototypu tej wersji jeszcze nie ma. To ma byc Su-30sm z silnikami od Su -35. Mnie sie wydaje ze Su-34 jako samolot wazko wyspecjalizowany nie znajdzie klientow zagranicznych. Tak pisza na ruskich forach i tak pewnie jest. Zeby bylo jasne wersja eksportowa ma slabsza wytrzymalosciowo srodkowa czesc kadluba. Jaki to ma wplyw na platowiec nie musze pisac.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:04

Tani, skopaną strukturę wytrzymałościowa kadłuba maja wszystkie Su-27 własnie głównie te rosyjskie, jak widac wg ciebie w Su-30/35 tez tego nie naprawili:)

Tani
czwartek, 11 marca 2021, 10:16

Nie 27 a 30m2 sla Indonezji,dwa platowce mialy zle zbudowane konstrukcje srodkowego kadluba to byla wina producenta. Producent rozmontowal obydwa i poprawil lataja do dzisiaj. Tak przynajmniej twierdzi rejestr ruskich samolotow.

Tani
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:21

Davien ja sie na tym nie znam. Tak napisano na ruskim blogu to wam przepisalem. On skopany nie jest bo jak lata z 28 bombami 250kg to musi miec silny kadlub. Do tego ruscy modernizuja kadluby wszystkich swoich Su 27 wiec co jak co on problemow wytrzymalosciowych miec nie powinien. Na koniec ciekawostka pojawilo sie na sieci zdjecie odremontowanej Sparki czyli Su-27UB lotnictwa Bialorusi. Zdjecie jest w locie i pytanie czyzby Suki wracaly do linii?

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:12

Nieprawda, wedle dostępnych danych Rosja zmodernizowała kilkanaście może kilkadziesiąt swoich Su-27, a wyprodukowanych zostało kilkaset. Po prostu było to nieopłacalne. Przy czym jak się wie że Chiny spisały już znaczną część swoich Su-27/30, a były one nowsze od rosyjskich 27, ze względu na wyczerpanie resursow to nie jest to dziwne w przypadku rosyjskich Su-27.

Tani
wtorek, 9 lutego 2021, 19:20

Bo samoloty trzeba remontowac. Chiny maja jeszcze w linii 700 klonow mig21

Eee tam
niedziela, 7 lutego 2021, 12:42

Rosja i tak zostanie neutralna w konflikcie Zachód Chiny więc to wszystko bez znaczenia.

biały
niedziela, 7 lutego 2021, 16:33

Chiny nie mogą sobie pozwolić aby mieć tak silne nie sprecyzowane kierunkowo państwo na plecach w przypadku wojny , zmuszą Rosję aby się opowiedziała albo za nimi albo za USA

Sailor
niedziela, 7 lutego 2021, 14:19

Nie koniecznie. Rosja powolutku się rozpada od wewnątrz i jest to mocno zaawansowany proces. Oczywiście potrwa on jeszcze bardzo długo ale w końcu to się zawali. Niemniej jednak w takich momentach reżim taki jak Rosyjski może być nieobliczalny. Poza tym tak na prawdę to tylko Chiny i może jeszcze Japonia są prawdziwymi wrogami Rosji. Przede wszystkim Chińczycy nigdy im nie zapomną zagarniętych jeszcze przez Carat ziem. Nie ma o tym mowy. Tym bardziej, że tam teraz więcej Chińczyków niż innych nacji.

baranów nie sieją oni sami się rodzą
niedziela, 7 lutego 2021, 19:05

Koniecznie. USA powolutku się rozpada od wewnątrz i jest to mocno zaawansowany proces. Oczywiście potrwa on jeszcze bardzo długo ale w końcu to się zawali. Niemniej jednak w takich momentach pseudodemokratyczny reżim taki może być nieobliczalny. Poza tym tak na prawdę to tylko Chiny i może jeszcze Japonia są prawdziwymi wrogami USA. Przede wszystkim Chińczycy nigdy im nie zapomną prób tłamszenia ich rozwoju i potęgi (nieudolnych zresztą). Nie ma o tym mowy. Tym bardziej, że tam teraz więcej Chińczyków niż innych nacji.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:48

A gdzie niby USA się rozpada? Ma się dobrze. To imperium rosyjskie się rozpadło, a co więcej Rosja powoli traci swoją strefę wpływów w państwach powstałych po rozpadzie ZSRR, na rzecz Europy, USA, Chin.

do barana co się sam urodził
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:44

Chińczycy będą też musieli wybaczyć Amerykanom że ich okradają. Ty się lepiej martw o to czy Chińczycy zapomną twojej Rosji kilkadziesiąt milionów ofiar pomysłów waszego satrapy.

Zimmermann
niedziela, 7 lutego 2021, 17:17

Z pewnością Chińczycy będą chcieli opanowywać zlodowaciałe pustkowie, na którym ciężko wybudować jakąkolwiek infrastrukturę (wg. danych Chińczycy migrują przede wszystkim na swoje wybrzeże, do ogromnych ośrodków miejsko-przemysłowych). Co do rozpadu Rosji, to są to tezy z gatunku tych o upadku Francji i powstania na jej zgliszczach kalifatu.

droma
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:25

starcie chin z rosją -kaput pewne na 125 % analogia ; niemcy i zsrr,przyjaciele a potem łubu dubu tu będzie to samo zwiększone że to walka między azjatami ,analogia korea i japonia -czekamy ...

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:06

Tyle ze Rosja już 2xsama z siebie upadła, Francja jakoś nie. A Chińczycy nie muszą anektować Syberii, oni już tam są .

zimnyblob
niedziela, 7 lutego 2021, 18:22

Już dzierżawią ziemię w kraju zabajkalskim, może nie wiesz, ale Syberia to obszar bogaty w surowce, na bank Chiny będą chcieli te tereny.

Kot nr 398
poniedziałek, 8 lutego 2021, 12:41

Surowce są tysiące kilometrów od granicy. Przyamurze to piękne skądinąd pustkowia.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:07

A po co mają atakować Syberię jak sobie kupią za grosze te surowce, które do tego wydobędą im grzecznie Rosjanie.

Zimmermann
niedziela, 7 lutego 2021, 20:23

Jest jeszcze kwestia dostępności do tych surowców. Syberia to nie jest jakieś Eldorado, gdzie spod kamienia tryska gejzer ropy, nie wszystko tam się da wyeksploatować, chociażby że względu na warunki atmosferyczne i naturalne. Chińczycy idą w stronę niezależności energetycznej, więc być może za wiele lat nie będą potrzebowali rosyjskich surowców

wert
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:58

tyle że wobec ocieplenia klimatu cała tam posowiecka infrastruktura zbudowana na "wiecznej" zmarzlinie się rozsypuje/rozmarza. chinczycy maja kasę którą TRZEBA tam zainwestować

viper
wtorek, 9 lutego 2021, 12:56

Nie prościej poczekać na upadek Rosji na Syberii? Chińczycy mają czas i powiedzenie, które głosi: „Usiądź na brzegu rzeki i poczekaj, aż trupy twoich wrogów spłyną z prądem”. Inwestują w Afryce, Syberia sama spłynie im do rąk.

wert
niedziela, 7 lutego 2021, 15:02

ale to nie znaczy że chiny pójdą na starcie z sowietami. Są bardzo cierpliwi, na Syberii od dziesięcioleci zmieniają strukturę narodowościową i w pewnym momencie tylko ogłoszą fakty a sowieci nie będą mieli NIC do powiedzenia. Już teraz zmusili putina do dostaw gazu praktycznie po kosztach, przyjdzie kolej na pozostałe surowce a mieszkać tam przecież już będą. Po co wojna?

Stary i madry
niedziela, 7 lutego 2021, 23:14

Za 10 lat żółta rasa zamieszkujaca na Syberi dostanie Chinskie paszporty i w ten sposób przejmą Syberię...

Tani
środa, 17 lutego 2021, 17:44

A Polacy mieszkajacy w UK przejma UK i przylacza do Polski. Chlopak jesli Chinczyk pracuje na Syberii to nie bedzie jej przylaczal do Chin. Bo po co wyjechal ? Pogadaj z Polakami z zagranicy ilu by chcialo wrocic do kraju lub by kraj przyszedl do nich. Sa tam bo jest im lepiej i kraj maja w poszanowaniu.

Kot nr 398
niedziela, 7 lutego 2021, 15:11

Zajęcie Syberii przez Chiny jest kompletnie nierealne, to ogromne puste obszary a do cennych miejsc są z granicy tysiące kilometrów. Wojna chińsko-amerykańska będzie wcześniej.

GB
poniedziałek, 8 lutego 2021, 19:14

Warto jednak wiedzieć że kiedyś Chiny uznawały Syberię za swoja. Co do wojny to przecież taka była między Chinami, a ZSRR.

ppp
piątek, 19 lutego 2021, 23:38

To chyba w czasach gdy były zajęte przez Temudżyna i jego potomków i były we władaniu Mongołów . Dwa wieki później znowu się musieli obawiać najazdu Tamerlana i ludów koczowniczych z północy . Od VII w. p.n.e. do XV w. n.e. stale wznosili tylko mur odgradzając się od terenów północnych . Świadectwo historyczne jest jednoznaczne , które tereny to Chiny . Nawet przybycie Mandżuria jak część ziem związanych z Chinami to XVII w . w okresie gdzie dawno Rosjanie już byli na Wyspach Kurylskich . Póki surowce mineralne nie miały takiego znaczenia jak dzisij Chińczycy cieszyli się swoim dobrobytem , rzemiosłem i handlem na swoim terytorium za Wielkim Murem . W XVIII w . była to najsilniejsza gospodarka świata , którą ograbili i zniszczyli Brytyjczycy uzależniając miliony Chińczyków od opium i w XIX w . wymuszając siłą na Państwie Środka otwarcie granic dla brytyjskich handlarzy opium . Śmierć 20-30 mln ludzi podczas powstania przeciw powstałej sytuacji , Cesarzowi , Brytyjczykom Francuzom i Amerykanom jakoś jest skrzętnie pomijana gdy mowa jest o ludobójstwie . Chiny raczej ofiar tego powstania i następnych przeciw narzuconemu bezprawiu przez mocarstwa zachodnie raczej nie zapominają podobnie jak Japończykom zbrodni dokonanych przez nich podczas okupacji . Czy w ChRL w szkołach historii dzieci i młodzieży nie uczą i nie przypominają tych milionów ofiar a mówią tylko o czasach Mao , który w sumie odrodził potęgę Chin . Pomimo , że nas się o tym nie uczy i nie pisze się w mediach o tych wydarzeniach nie można mówić , że nie było zachodnioeuropejskich , amerykańskich czy szczególnie japońskich zbrodni w Chinach .

sża
niedziela, 7 lutego 2021, 14:48

USA też powolutku rozpada się wewnętrznie - vide ruchy BLM czy zadyma wokół ostatnich wyborów, do tego dochodzi gigantyczny kryzys z powodu pandemii i brak powszechnej służby zdrowia. Jedynie Chińczycy jak na razie trzymają się mocno...

Whiro
niedziela, 7 lutego 2021, 18:16

Ale USA w przeciwieństwie do Rosji nie są propagandowym imperium gospodarczym.

Sarmata
niedziela, 7 lutego 2021, 23:27

No to co produkuje ten tygrys gospodarczy. Co eksportuje. Bo jakoś w sklepach nie widzę towarów z USA.

An
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:51

Internet - Google, Aamazon, Microsoft. Procesory - Apple, Intel, Qualcomm. Zbrojenie - Myśliwce, czołgi i inne 200 kategorii.

bo patrzysz okiem debila
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:49

Wszystkie technologie które składają Chińczycy powstają w USA więc tak. Kupujesz produkty z USA.

Davien
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:07

Bo was zwyczajnie w Rosji nie stać na towary z USA:)

czwartek, 11 lutego 2021, 22:59

Pojedź na Kamczatkę zobaczymy czy ciebie będzie stać na życie tam.

Wujsko
niedziela, 7 lutego 2021, 12:36

Liczba dostaw i tak przerasta budżet Rosji

wojak szwejk
niedziela, 7 lutego 2021, 14:48

ty się nie martw budżetem rosji tylko stanem polskiego wojska. ćwiczenia sztabowe zima20 dobitnie pokazały w jak czarnej d jesteśmy.

Kot
niedziela, 7 lutego 2021, 18:18

A spodziewałeś się że Polska która ma samych żołnierzy 8x mniej wygra taką wojnę? Bądź realistą. Obecnie mówi się że całe siły nato w Europie miały by problem z Rosją a ty chciałeś żeby ich zatrzymała malutka Polska?

Tani
czwartek, 18 lutego 2021, 05:16

My nie mamy 8 razy ale 800 razy mniej. My nie mamy nawet etatowo jednej pelnej dywizji. I ty chcesz sie z nimi bic? To co mamy to nie armia tylko sily misyjne na operacje zagranica i ci ludzie sa pod tym katem szkoleni. Ja jestem ostatnim bazantem w pelni wyszkolonym czyli rok. Nastepny pobor mial woja 4 m-ce A rezerwy nie ma bo ja najmlodszy a dobijam 60 tki. Mam sie bic za was. Przez 30 lat demokratyczna Polska nie stworzyla nic swojego co bylo by rezerwa. Cala rezerwe macie socjalistyczna. I macie problemy? Macie, bo nie ma kto kraju bronic. Juz to wam pisalem tak samo martwe armie maja USA UK Francja czy Niemcy. To sa armie misyjne na kraje afrykanskie. Ruscy maja armie spoleczna bo.....dziadek byl warmii ojciec byl w armii wiec syn tez idzie w kamasze. Wy tego nie rozumiecie bo tego nie pamietacie. Na wsi gdybyscie nie byli we wojsku zaden dorosly nie podal by ci dloni na powitanie. Gdybys chcial sie ozenic to samo najpierw wojo potem ozenek. To byly takie realia spoleczne. W tych czasach armia dawala swiadectwo dojrzalosci czlowiekowi. Dzisiaj to sie zmienilo i kolejno Rzady nie robia nic zeby to zmienic. Wiec zostala jedyna sila bojowa rezerwa krzepkich 60 latkow z przydzialami mob. Cale szczescie jest jedno,jesli Rosji nie zaatakujesz ona nie zaatakuje ciebie. Rosja nie potrzebuje ani km kwadratowego terytorium bo to co ma to im wystarcza.

Pingwin Skiper
niedziela, 7 lutego 2021, 21:05

Chyba nie sądzisz że na tych ćwiczeniach Czerwoni to była cała potęga rosyjska? Były to siły z Kaliningradu bo być musiały, 1 armia gwardyjska i może jeszcze coś jeszcze nie za dużego. Problem w tym że porażka po 4-5 dniach to kompromitacja, siły NATO z zachodu by nie zdążyły pomóc.

Tomasz34
niedziela, 7 lutego 2021, 15:14

A ja wolę takie raporty ja te z ćwiczeń zima20, niż takie w których wszystko jest niby ok. Wiadomo że zawsze jest coś do roboty, zarówno jeśli chodzi o zakupy sprzętu, jak i ćwiczenia wojskowe. A czy ten raport jest prawdziwy, niewiadomo. Polska póki co jest bezpieczna.

Pingwin Skiper
niedziela, 7 lutego 2021, 21:06

Tylko ze czas leci i nie wiadomo jak długo to bezpieczeństwo będzie a władza ma inne priorytety.

Tweets Defence24