Rosyjskie armie na zachodzie rosną w siłę [RAPORT]

16 grudnia 2019, 08:26
DJ0VgJ2W0AAC7lS
Fot. MO Rosji

Rosyjskie siły zbrojne odtwarzają duże jednostki, w tym dowództwa armii i dywizji, które mogą okazać się przydatne w działaniach o dużej intensywności. Warto przyjrzeć się temu szerzej, tym bardziej że duża część tych formacji lokowana jest na zachodzie kraju.

Obecnie SZ FR dysponują kilkoma armiami, przy czym nie jest przypadkiem, że aż trzy armie znajdują się w Zachodnim Okręgu Wojskowym (1. Armia Pancerna Gwardii oraz 6 i 20. Armia). Trzonem 1. Armii Pancernej Gwardii są dwie, uznawane za doborowe, dywizje - 4. Pancerna (Kantemirowska) i 2. Zmotoryzowana (Tamańska), związki taktyczne o charakterze wybitnie ofensywnym. Jeśli chodzi o 20. Armia, tutaj trzon ofensywny stanowią z kolei, niedawno sformowane, 3. i 144. dywizje zmotoryzowane. Najsłabsza jest 6. Armia, gdzie nie ma ani jednej dywizji.

W sumie w składzie Zachodniego OW jest aż kilka związków taktycznych szczebla dywizyjnego, w tym jedna dywizja pancerna. Głównym wyposażeniem wojsk pancernych Zachodniego OW są czołgi T-72B3 i T-80 (wg niektórych źródeł, np. ukraińskich, szacuje się, że okręg ten dysponuje nawet 800-900 czołgami), przy nieznacznej ilości T-90. Wozy bojowe w brygadach zmotoryzowanych, tzw. motostriełkowych (de facto zmechanizowanych), to przede wszystkim BMP-2 i BTR-80/82A, przy niewielkiej ilości BMP-3 (T-90 i BMP-3 służą w 27 Brygadzie z Mosrentgen). Najsilniejszą formacją okręgu jest 4 Dywizja Pancerna, która posiada na swoim uzbrojeniu ok. 220 T-80.

W Rosji uznaje się, że przy zachowaniu szczebla brygady, dywizje mają większą siłę ognia, mogą działać na szerszym odcinku frontu i są w stanie koordynować operacje bojowe większą ilością związków taktycznych. Mają więc walory związków ofensywnych, nastawionych nie na konflikt asymetryczny, ale na konflikt w stylu zimnowojennym, z masowym użyciem związków pancerno-zmechanizowanych, artylerii etc.

image
Fot. mil.ru

Krótki przegląd kierunków operacyjnych poszczególnych armii będzie miał charakter rozmieszczenia geograficznego – z północy na południe (odpowiednio 6, 1 i 20 Armie).

Przeciwko małym siłom państw bałtyckich, na kierunku bałtyckim, rozwinięta jest dysponująca relatywnie niewielkim 6. Armia, ze sztabem w St. Petersburgu. Podstawą operacyjną może być rejon St. Petersburga i Pskowa. Bliskość sił i środków do granicy, zwłaszcza w rejonie Pskowa, umożliwia szybkie ofensywne działania z ciężkością na dowolnym kierunku - północno-zachodnim, zachodnim lub południowo-zachodnim. W pierwszej kolejności działania ofensywne poprzedzone byłyby zapewne operacjami specjalnymi i powietrzno-desantowymi, w drugim jednostkami pancerno-zmechanizowanymi. Siły drugiego rzutu mogą być wydzielone z głębi kraju (np. Centralnego OW) lub ze składu 1 Armii Pancernej Gwardii oraz jednostek powietrzno-desantowych. Możliwe jest także działanie na korzyść 6 Armii z terenu Białorusi częścią sił wspomnianej wyżej armii pancernej.

Na kierunku zachodnim, umownie można nazwać go białoruskim, ma operować bardzo silna 1 Armia Pancerna Gwardii. Wkroczenie na obszar Białorusi, jako kraju sojuszniczego (zapewne także rozgrywany jest inny scenariusz, np. zbrojnego zajęcia tego kraju) jest systematycznie ćwiczone w przypadku tej armii, jako jeden z podstawowych scenariuszy wojennych. Ćwiczenia białorusko-rosyjskie (np. Zapad), z przemieszczaniem sił i środków wojsk powietrzno-desantowych i elementów uderzeniowych tego związku operacyjnego na teren Białorusi, są de facto praktycznym i sztabowym ćwiczeniem na wypadek konieczności wejścia SZ FR na teren republiki.

W ramach ćwiczeń Zapad rozgrywanych na terenie Białorusi ćwiczone są nie tylko masowe przemieszczenia sił i środków (desantu, specjalnych i pancerno-zmechanizowanych), ale także pełne zabezpieczenie logistyczne operacji (trasy przemarszu, składy paliwa, obozy polowe, punkty remontowe, rozwijana sieć łączności etc.). Zakłada się (np. Zapad-2017) operowanie w składzie dwustronnego białorusko-rosyjskiego, regionalnego zgrupowania bojowego, w którym siły 1 Armii Pancernej Gwardii są jego głównym elementem wkraczającym na teren Białorusi. Zapad-2017 realizowane więc były ramach dwustronnych ćwiczeń tzw. Połączonego Dowództwa Regionalnej Grupy Wojsk (Sił) Białorusi i Rosji (wrzesień), podczas gdy wcześniej (marzec) zorganizowano wspólną sztabową grę w tym temacie.

image
Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0

1 Armia Pancerna może także, w zależności od rodzaju konfliktu, operować częścią sił na kierunku bałtyckim (na państwa bałtyckie), polskim (z podstawy operacyjnej na Białorusi) i ukraińskim (z północno-wschodniego lub północy, jeśli z terenu Białorusi). W tym ostatnim przypadku operowałaby zapewne z częścią sił 20 Armii, a miejscem koncentracji byłby rejon tzw. "łuku briańskiego". Głównym elementem uderzeniowym I lub II rzutu, w zależności od potrzeby operacyjnej, byłyby m.in. pułki elitarnych dywizji – 2 i 4.

Pułkowa struktura obu dywizji 1 Armii Pancernej Gwardii

2 Gwardyjska Tamańska Dywizja Zmotoryzowana

- sztab Kalininiec

- 1 Pułk Zmotoryzowany, Kalininiec

- 15 Pułk Zmotoryzowany, Kalininiec

- 1 Pułk Pancerny, Kalininiec

- 147 Pułk Artylerii, Kalininiec

- 4 Gwardyjska Kantemirowska Dywizja Pancerna

- sztab Naro-Fomińsk

- 423 Pułk Zmotoryzowany, Naro-Fomińsk

- 12 Pułk Pancerny, Naro-Fomińsk

- 13 Pułk Pancerny, Naro-Fomińsk

-  275 Pułk Artylerii, Naro-Fomińsk

image
Fot. mil.ru

Głównym kierunkiem operacyjnym 20. Armii jest oczywiście kierunek ukraiński, dla jej części pododdziałów także kierunek białoruski. Armia ta uderzałaby bezpośrednio częścią sił ze wschodu na zachód, z rejonu obwodu rostowskiego, przy współpracy operacyjnej 8 Armii Południowego OW z południowego-wschodu, lub częścią sił z północnego-wschodu. W razie pełnoskalowego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, poza wielokierunkowym uderzeniem trzech armii (1, 20 i 8) oraz zgrupowania na Krymie, należałoby się spodziewać pełnej mobilizacji sił specjalnych, desantu, rakietowych i Floty Czarnomorskiej, z pełnym arsenałem rakiet systemów rakietowych Kalibr, Bastion-P, Iskander itd. 20 Armia może także wydzielić część sił do akcji na kierunku białoruskim, o czym świadczą chociażby ćwiczenia rosyjsko-białoruskie „Tarcza związku-2019”, gdzie do tzw. „zgrupowania regionalnego” tym razem ze strony rosyjskiej wydzielono elementy 1 Armii Pancernej Gwardii (tradycyjnie z 2 lub 4 dywizji) oraz właśnie z 20 Armii (prawdopodobnie z 3 lub 144 dywizji).

Zarysowane tutaj kierunki operacyjne i przeznaczone siły i środki do operacji należy traktować rzecz jasna umownie, bowiem należy się spodziewać także wielokierunkowych operacji lub zmiany podporządkowania jednostek wojskowych. Wszystko zależeć będzie od wielu kluczowych czynników: rodzaju konfliktu, przeciwnika, zakładanych celów, czasoprzestrzeni operacji itd. Co więcej ćwiczone duże manewry strategiczne czy operacyjne pokazują przemieszczanie sił i środków na duże odległości, w tym dowolne wspieranie zgrupowań operacyjnych wojskami powietrzno-desantowymi oraz przekazywanie pododdziałów między dowództwami (a nawet między okręgami wojskowymi).

Poza związkami taktycznymi na stałe podporządkowanymi poszczególnym armiom, co jak podkreślamy należy zresztą traktować z dystansem, bowiem oczywistym jest ich transfer pomiędzy dowództwami, siły Zachodniego OW, a więc także wyżej wspomnianych jego armii (1, 6, 20), wzmacniają pułki, brygady i dywizje podporządkowania centralnego (okręgowego) oraz wojska powietrzno-desantowe. Podstawowymi związkami taktycznymi byłyby zapewne batalionowe, a czasami pułkowe grupy taktyczne (bojowe).

image
Fot. mil.ru

W przypadku jednostek wojskowych okręgowego podporządkowania to wzmacniać będą one głównie jednostki specjalne, artyleryjskie, saperskie, WRE, tyłowe itd. Zwraca uwagę fakt silnej reprezentacji w Zachodnim OW jednostek inżynieryjno-saperskich (dwie brygady), odpowiedzialnych za torowanie drogi pancernym klinom oraz kolejowych (trzy brygady), zapewniających sprawne funkcjonowanie kolei, w tym przewozów strategicznych i operacyjnych. Z kolei zwracają uwagę także wojska WRE (dwie brygady), artylerii rakietowej dużej mocy (brygada z BM-30 Smiercz) oraz artylerii lufowej dużej mocy (brygada z armatami 203 mm i moździerzami 240 mm). Tradycyjnie duże są zdolności okręgu w zakresie operacji specjalnych (dwie brygady Specnaz).

Każda z armii ma w swoim składzie brygadę MTO, która zapewnia zabezpieczenie materiałowo-techniczne, czyli np. rozwijanie punktów paliwa. Przykładowo w czasie Zapad-2017 w pobliżu ważnego odcinka trasy M-1 (Mińsk-Borysów-Orsza-Smoleńsk) rozlokowano duży skład paliwa, który zapewniał pełne magazynowanie, ochronę i tankowanie paliwa dostarczonego przez stronę białoruską (m.in. pododdziały 69 Samodzielnej Brygady MTO. Podłączenie do magistrali rurociągowej wykonywali m.in. specjaliści firmy „Transnieft”, a podłączenie się do rurociągu „Transnieftu”, umożliwia korzystanie logistyczne z paliwa w dowolnej części jego długości.

Co istotne siły Zach. OW wzmacniają także dyslokowane na jego terenie brygady i dywizje Wojsk Powietrzno-Desantowych (dwie brygady i trzy dywizje), ale nie uwzględniamy ich w wykazie, z racji podporządkowania dowództwu wojsk powietrzno-desantowych (będących w Rosji oddzielnym rodzajem sił zbrojnych, de facto stanowiącym rezerwę strategiczną). Warto może jednak wspomnieć, że odtwarzanie w dywizjach WDW trzecich pułków desantowo-szturmowych (np. w 76 Dywizji Des-Szt z Pskowa) wpływa także pośrednio na wzrost potencjału Zachodniego OW, a zatem poszczególnych armii (np. 1 Armii Pancernej Gwardii lub 6 Armii). Do tego dochodzą rzecz jasna wojska obrony brzegowej, w tym pododdziały piechoty morskiej (dwie brygady) oraz siły 11 KA w Kaliningradzie (trzy brygady) oraz 14 KA na Północy (dwie brygady arktyczne).

Zwiększanie potencjału ofensywnego Zachodniego OW uzyskuje się m.in. poprzez przezbrajanie jednostek oraz formowanie nowych związków taktycznych. Proces częściowego przechodzenia z brygadowego na dywizyjny szczebel trwał i jest kontynuowany – istniejące dywizje zmieniają swoje struktury, zwiększając swój potencjał bojowy. W ostatnim czasie potencjał Zachodniego OW został wydatnie wzmocniony, szczególnie w 20 Armii, m.in. poprzez rozbudowę istniejącej 144 Dywizji Zmotoryzowanej.

image
Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0 

W bieżącym roku zakończono formowanie (sformowano) pułku czołgów w 144 Dywizji Zmotoryzowanej rozwiniętego z batalionu czołgów oraz nowego pułku zmechanizowanego. 59 Gwardyjski Pułk Pancerny stacjonuje w Jelni, ma na uzbrojeniu czołgi T-72BA i bwp BMP-2, natomiast 254 Pułk Zmechanizowany stacjonuje w Klincach (obwód briański), a w grudniu 2018 r. otrzymał partię nowych BTR-82A. Tym samym 144 Dywizja Zmotoryzowana ma aż 3 pułki zmech, pułk czołgów, pułk artylerii i pułk przeciwlotniczy (łącznie aż 6 pułków) plus bataliony i kompanie, natomiast 3 Dywizja o jeden pułk zmechanizowany mniej (łącznie 5 pułki).

Pułkowa struktura obu dywizji 20 Armii

144 Gwardyjska Dywizja Zmotoryzowana

- sztab, Jelnia

- 59 Pułk Pancerny, Jelnia

- 182 Pułk Zmot, Zajmiszcze (briański obwód)

- 254 Pułk Zmot, Klincy

- 488 Pułk Zmot, Klincy

- 856 Pułk Artylerii, Poczep (Briański obwód)

3 Dywizja Zmotoryzowana

- sztab, Wałujki

- 237 Pułk Pancerny, Soloti

- 252 Pułk Zmot, Boguczar

-752 Pułk Zmot, Wałujki i Soloti

- 99 Pułk Artylerii, Boguczar

image
Fot. mil.ru

W ramach 20 Armii powstał także 16 Pułk Inżynieryjno-Saperski, rozwinięty z sam batalionu tego typu tejże armii, oraz samodzielny batalion WRE.

Relatywnie niedawno, bo na przełomie 2015/2016 r., sformowano 96 Samodzielną Brygadę Rozpoznawczą, która ma operować na korzyść dowództwa 1 A. Panc. Gw. W ostatnim czasie, zapewne na skutek analizy wydarzeń w Donbasie, zwiększa się także potencjał artylerii lufowej i rakietowej. W przypadku Zach OW objawia się to odtworzeniem w 2017 r., rozformowanej w wyniku reform 2009 r., 45 Brygady Artylerii Wielkiej Mocy. W składzie brygady znajdują się samobieżne 203 mm 2S7M Małka (16 w dwóch dywizjonach) i 2S4 Tiulpan (8 w jednym dywizjonie) oraz organiczne bezzałogowce (Orłan-10 i Zastawa).

Cały czas trwa proces przezbrajania poszczególnych związków taktycznych, przykładowo 488 Brygada Rakiet Operacyjnych została w listopadzie br. przezbrojona z rakiet Toczka-U na system Iskander-M.

Struktura głównych komponentów Zachodniego OW (tylko brygady i dywizje).

Struktura jednostek okręgowego podporządkowania:

- 2 Brygada Specjalnego Przeznaczenia

- 16 Brygada Specjalnego Przeznaczenia

- 79 Brygada Artylerii Rakietowej

- 45 Brygada Artylerii Wielkiej Mocy

- 45 Brygada Inżynieryjno-Saperska

- 1 Brygada Inżynieryjno-Saperska

- 28 Samodzielna Brygada Pontonowo-Mostowa

- 15 Samodzielna Brygada WRE

- 16 Samodzielna Brygada WRE

- 27 Samodzielna Brygada Chemiczna

- 29 Samodzielna Brygada Kolejowa

- 34 Samodzielna Brygada Kolejowa

- 38 Samodzielna Brygada Kolejowa

- 1 Brygada Dowodzenia

- 132 Brygada Łączności

- 202 Brygada Obrony Przeciwlotniczej

Struktura 1. Armii Pancernej Gwardii:

- sztab armii (Odincowo pod Moskwą)

- 2. Dywizja Zmotoryzowana (Tamańska)

- 4. Dywizja Pancerna (Kantemirowska)

- 6. Samodzielna Brygada Pancerna

- 27. Samodzielna Brygada Zmotoryzowana

- 288. Brygada Artylerii

- 112. Brygada Rakiet Operacyjnych (Iskander)

- 60. Brygada Dowodzenia

- 96 Samodzielna Brygada Rozpoznawcza

- 49. Brygada Obrony Przeciwlotniczej

- 69. Samodzielna Brygada Zabezpieczenia Materiałowo-Technicznego (MTO)

Struktura 6. Armii Ogólnowojskowej:

- sztab armii (St-Petersburg)

- 25. Brygada Zmotoryzowana

- 138. Brygada Zmotoryzowana

- 9. Brygada Artylerii,

- 268. Brygada Artylerii

- 26. Brygada Rakiet Operacyjnych (Iskander)

- 5 Brygada Obrony Przeciwlotniczej

- 95 Brygada Dowodzenia

- 51 Brygada Zabezpieczenia materiałowego (tzw. MTO)

Struktura 20. Armii Ogólnowojskowej:

- sztab armii (Woroneż)

- 3. Dywizja Zmotoryzowana

- 144. Dywizja Zmotoryzowana

- 1. Samodzielna Brygada Pancerna

- 236. Brygada Artylerii

- 448. Brygada Rakiet Operacyjnych (Iskander)

- 53. Brygada Obrony Przeciwlotniczej

- 9. Brygada Dowodzenia

- 152. Samodzielna Brygada Zabezpieczenia Materiałowego (MTO)

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 296
Reklama
Sejsmo
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:56

Pułk, z racji samodzielności logistycznej i wielkości (oddział) oraz zasięgu oddziaływania, jest już związkiem operacyjnym panie redaktorze. Tym bardziej więc dywizje, będące związkami operacyjno-strategicznymi, nie mogą być związkami taktycznymi. Nie ten poziom. W ich skład wchodzą związki taktyczne, ale poniżej Pułku.

marek
środa, 15 stycznia 2020, 13:53

Pułk jest oddziałem, dywizja związkiem taktycznym. Nawet komponent lądowy jest poziomem taktycznym. O poziomie operacyjnym mówimy, gdy mamy conajmniej dwa komponenty (np. lądowy i powietrzny). Poziom strategiczny, to już polityka.

Sejsmo
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:39

Poza tym artykuł super. Nasi decydenci powinni zrozumieć, że modernizacja Wojsk Lądowych, OPL i zwiększenie możliwości lotnictwa to paląca konieczność!

Michael Wolf
sobota, 21 grudnia 2019, 23:02

Dlatego właśnie wspomniałem, że nie jestem żadnym ekspertem od spraw militarnych... Uważam po prostu, że czym innym jest wojna obronna, prowadzona na olbrzymim terytorium, wspierana "niechcący " przez Dziadka Mroza, po czym przejście do ofensywy i systematyczne niszczenie cofającego się wroga, mając za plecami własne, coraz to prężniej działające zaopatrzenie, niż wojna ofensywa...

MAG
piątek, 20 grudnia 2019, 19:05

Na początku artykułu można się dowiedzieć, że najsłabsza jest 6A która w swoich strukturach posiada jedynie 2xBZ (2xBZmot). Na końcu przedmiotowego wypracowania widnieją już w strukturach 6A 2xDZ co jak wiemy nie jest zgodne z prawdą. Proszę o edycję tekstu.

fan_club_Daviena
środa, 18 grudnia 2019, 13:01

„Urałtransmasz” przygotował już pierwszą próbną partię samobieżnych haubic 2S35 Koalicja. Haubice gotowe są do przekazania wojsku. Wcześniej informowano że dostawy haubic do wojska rozpoczną się w 2020 roku.

ale odlot
piątek, 20 grudnia 2019, 21:11

A popatrz jak ustrolle próbują "zakrzyczeć" rzeczywistość. Ale trzeba trzymać za nich kciuki. Bez ich "wizji" byłoby tu "ponuro" a tak jest wesoło.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 01:19

I jak łatwo sprawdzic mówisz o tych 12 prototypach istniejących od kilku lat:)

zyg
czwartek, 19 grudnia 2019, 14:18

jak łatwo sprawdzić w sieci w lipcu 2015 agencja TASS (Teliegraficzna Agencja Sowieckiego Sojuza) poinformowała o rozpoczęciu seryjnej produkcji i dostawach samobieżnych haubic 2S35 Koalicja w 2016r. Czyżbyś zarzucał kłamstwo oficjalnej agencji propagandowej Kremla?

Michael Wolf
środa, 18 grudnia 2019, 12:52

Żaden ze mnie ekspert militarny, ale Rosja może być potęgą pod warunkiem, że walczy na swoim terenie - przykładem jest kampania Napoleona i II WŚ... Napoleona i armię Hitlera nie były w stanie pokonać przeciwnika, który wiecznie może się cofać, mając w dodatku zaplecze w postaci działań partyzanckich, znając teren itp... Генерал Мороз с Путином на запад не пойдёт - wiadomo, że nasza armia nie byłaby w stanie zatrzymać takiej nawały żelastwa i ludzi, ale nie wierzę w to, żeby NATO czekało bezczynnie, aż nas pokonają, bo.... CO DALEJ?

gosc
piątek, 20 grudnia 2019, 16:39

powaznie gen.mroz.poczytaj troche a nie tylko przegranych ,oni zawsze sie glupio tlumacza.

wert
czwartek, 19 grudnia 2019, 14:00

Twój generał moroz nic by nie zrobił bez Lend-Lease z VIII-IX 41 przekierowanych na osobisty rozkaz Churchila z Anglii do Sowietów. Sowieci nie mieli prochu, zamarzali tak samo jak Niemcy, głodowali bardziej. Wiesz skąd mieli walonki, tuszonkę, jaka metka była na 200tyś płaszczy zimowych? Moskwa stała otworem, wybuchły już walki wewnętrzne z komunistami i uratowała ją tylko głupota von klugego który zatrzymał swój korpus bo miał zapasy na 3 a nie 7 dni

???
niedziela, 22 grudnia 2019, 19:31

Następny wybitny specjalista od ZSRR i LL nam się jak widzę "objawił". Skąd wy się bierzecie w dzisiejszych czasach kiedy naprawdę stosunkowo łatwo dotrzeć do informacji? A prawda, że Moskwę obronili Rosjanie sami jest jasna dla chyba każdego myślącego racjonalnie człowieka bo konkretne dostawy "pomocowe" zaczęły się dopiero w 1942 r.

Ni
wtorek, 7 stycznia 2020, 08:19

Konkretne, czyli jakie specjalisto? Pierwsze były już w sierpniu 41 roku. Kto napisał, że to nie Rosjanie obronili Moskwę? Jak zamierzasz komuś coś zarzucać, to przeanalizuj, co miał do powiedzenia.

anda
piątek, 20 grudnia 2019, 17:18

Oj głupoty opowiadasz jakie walki wewnętrzne? Walonki to mieli własne bo nikt innych ich nie produkował. A lenad to wiesz kiedy był po bitwie pod Stalingradem.

wert
sobota, 21 grudnia 2019, 05:36

Wbrew sowieckiej propagandzie komuniści nie byli kochani nawet w Moskwie stąd ataki na wiejących za Stalinem towarzyszy. Walonki "własne" Made in USA. "Lend po Stalingradzie" Dobre i jakie oparte na "faktach". Słyszałeś o szlaku południowym (jaka tu rola Stalingradu?) północnym(Murmańsk) i transsyberyjskim? Jak z Tobą polemizować towarzyszu Sputnik? Wy niciewo nie znajetie

gosc
piątek, 20 grudnia 2019, 16:42

i znowu lgarsta ,to byla kropla w morzu potrzeb,w def,na placu czerwonym bylo 37 tys zolnierzy ,ani jednej jednosti sprzetu z zach,tylko ros.nie wybuchly walki tylko panika i rabunki.

wert
sobota, 21 grudnia 2019, 05:24

300tyś samochodow m in z fabryki zbudowanej w Iranie tylko na potrzeby sowietow. 2 tyś lokomotyw przy produkcji własne jZERO szt. Kropla, hahaha. Sowieci zbudowali przez okres wojny 80 tys czołgow i tyle samo stracili. Otrzymali 12 tys czołgow które przewazyły. Pokryszkin ichni as lotniczy na jakim samolocie miał większość zwycięstw? A skąd były radiostacje w czołgach i samolotach? Skromne bodaj 50tyś szt? Kropla

anda
sobota, 21 grudnia 2019, 18:53

Jak zwykle głupoty od kiedy to w Iranie produkowali samochody? No amerykańskie czołgi nie zostały zniszczone bo nikt ich do walki nie dopuścił? Dostali lokomotywy a stal poszła na czołgi. A myślisz, że statki które pływały do Archangielska czy Murmańska to wracały puste?

wert
niedziela, 22 grudnia 2019, 11:09

Produkowali w sensie montowali tak jak dziś: jest linia z podzespołami i zjeżdża z niej samochód!!! wiesz jaki był status Iranu? dlaczego był pod wspólną okupacją rosyjsko angielską? Były TRZY szlaki zaopatrzenia sowietów, najbardziej znany z racji strat-Północny konwojami do Murmańska, Południowy przez morze czarne Wołgę ( stąd rola Stalingradu którego zajęcie oznaczało przecięcie tego szlaku) Persję. Trzeci był Syberyjski z Alaski do Władywostoku. Pierwsze dwa to po ok 25% dostaw, Syberyjski to 50% dostaw. Ciekawostka z sowieckiego bardaku: w 44 żądają dostaw silników do okrętów , amerykanie twierdzą że już dostarczyli, sowieci naciskają, do Murmanska udaje się misja wojskowa rosvelta która na nabrzeżu znajduje kilkanaście nierozpakowanych silników funkiel nówki nie śmigane tyle że już zardzewiałe. Co do statków: TAK WRACAŁY PUSTE

---
wtorek, 31 grudnia 2019, 00:01

hahahahahaha "TAK WRACAŁY PUSTE" - tak było, bo ty tak piszesz? Jest sporo literatury, także dawniejszej (m.in wspomnień marynarzy ze szlaku murmańskiego). Otóż statki wracały załadowane np. piaskami złotonośnymi.

anda
niedziela, 22 grudnia 2019, 18:13

Oj nic nie montowali a Iran przez wojnę był okupowany mn przez ACZ północna część. A statki nie wracały puste - załadowane drewnem, węglem, rudami żelaza, niklu, manganu, skór, futer to co ZSRR miał w nadmiarze lub co w danej chwili mógł przekazać, nie licząc takich drobiazgów jak tony złota / ale te to na krążownikach /krążownikach /.

Obserwator
środa, 18 grudnia 2019, 23:49

Propaganda hitlerowska próbowała winę za klęskę militarną na Wschodzie zrzucić na mitycznego Generała Mroza. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że Bitwa na Łuku Kurskim toczyła się między 5 lipca a 23 sierpnia 1943 roku, czyli latem... Była to największa bitwa pancerna w dziejach świata, która uważana jest za decydujące i strategiczne zwycięstwo ZSRR. Walcząc poza swoimi granicami Rosjanie odnosili również wiele zwycięstw, że wspomnę Operację Balatońską (Węgry) i Operację Berlińską (Niemcy). Polityczni decydenci w Białym Domu i wojskowi planiści w Pentagonie powinni zdawać sobie sprawę, że historia ma to do siebie, że lubi się powtarzać...

kain
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 20:14

Panowie plotkarze przejrzycie na normalność -o tuż Polska jest najbardziej rozbrojona jak nigdy Po godzinie 15 byłem na komendzie wojewódzkiej w pewnym mieście zastałem dziadka jako stróża z wszystkimi kluczami biur policji , dziadek obdzwonił wszystkich nikogo nie mógł zastać. Dwóch sprytnych mogło by opanować cały budynek .Słabe punkty Polskiej Armii -święta totalny odjazd

Idjjd
piątek, 20 grudnia 2019, 10:40

Ruscy sami byli skazani na pożarcie gdyby nie anglosasi chcący wygrać wojnę jak najmniejszymi własnymi stratami. Wsparcie zachodu dało kopa armii sowieckiej a rosja dala mięso armatnie.

gosc
piątek, 20 grudnia 2019, 16:43

czlowieku to bylo kilka procent cosami ros. wyprodukowali,wystarczy poczytac,il-2 wyprodukowano ponad 50 tys.

wert
sobota, 21 grudnia 2019, 16:24

Nie musieli produkować samochodów lokomotyw więc skupili sie na reszcie. Główny wysiłek sowietów to środli ludzkie pchane do ataku batalionami zaporowymi i to wyczerpało werchmacht. Straty sowitówwg Stalina 6 mln wg Chruszczowa 17 mln wg Breżniewa 25 mln wg Gorbaczowa 27 mln

SS1960
piątek, 27 listopada 2020, 11:47

TO NARÓD ROSYJSKI ZATRZYMAŁ NIEMCÓW - Z BATALIONU PO WALCE ZOSTAWAŁO 10-15 ZOŁNIERZY .STRATY SIEGAŁY DO 30 MLN.

wert
czwartek, 19 grudnia 2019, 18:11

Sowieci dopiero od operacji Bagration mieli wystarczające zapasy prochu i amunicji, środków walki. Do tej pory jechali na zasadzie walimy masę ludzką tak aby Niemcom zabrakło amunicji. Wspomnienie Skorzennego: "dostałem rozkaz zastąpienia hauptmana na punkcie kierowania ogniem. Kiedy tam dotarłem zastałem hauptmana kompletnie pijanego nad stosem butelek. Przejąłem jego obowiązki i po pewnym czasie zrozumiałem hauptmana. Widok tysięcy zabijanych Rosjan, których kolejne fale były niszczone był nie do wytrzymania" Zamiast propagandy "zwycięzców" sięgnij np. po wspomnieniową książkę kustosza Ermitrażu Nikołaja Nikulina "Sołdat"

wert
czwartek, 19 grudnia 2019, 17:59

propaganda sowiecka zrobił z bitwy pod Prochorowką największe starcie pancerne w historii a analiza zdjęć pola bitwy pokazuje że kilka czołgów i dział niemieckich rozstrzelało cos ok 400 tanków sowieckich T-34, T-70, Churchili nawet kilkanaście. Niemcy przeputali Kursk dlatego że Anglicy mając wgląd do enigmy uprzedzili Stalina. Sowieci przygotowali wielopoziomową obronę a i tak ponieśli znacznie większe straty niż atakujący

trew
piątek, 20 grudnia 2019, 21:17

A tak "konkretnie" co masz na myśli pisząc ten bełkot bez "ładu i składu"?

klawiatura
czwartek, 19 grudnia 2019, 11:15

Największa bitwa pancerna była w 1941 przy Kijowie, ale ponieważ nie Niemcy wygrały wojnę to ta druga (wygrana przez ACz.) jest największa. To tak żeby było po prawdzie.

zyg
środa, 18 grudnia 2019, 11:57

Jako że na tym forum zajmujesz się pełno-etatowo propagowaniem punktu widzenia Kremla, praktycznie każdy twój komentarz zawiera przekłamania faktów i ordynarne kłamstwa charakterystyczne dla kremlowskiej propagandy. Kłamstwo odn "drożyzyny" amerykańskiego LNG pojawiło się jakiś czas temu w RIA Nowosti a ostatnio powtórzone przez szefa Gapromu. Kłamstwo wypunktowane w artykule W.Jakóbika na Energetyka24. Gdybyś czytał coś więcej niż codzienne prasówki od starszyny z kontrolki zauważyłbyś że kilka miesięcy temu światowe agencje pisały o forum Światowej Agencji Energetyki w New Delhi, przewodniczący tej organizacji podkreślił że na wskutek pojawieniem się w Europie LNG z USA, Gazprom zmuszony był zrewidować politykę cenową, w rezultacie Europa zaoszczędziła za sam rok 2018 ponad USD 9mld. Podkreślił również że gdyby UE zaczęła przestrzegać bez wyjątków swych własnych dyrektyw energetycznych państwa Europy Centralnej a zwłaszcza Polska zaoszczędziłyby dodatkowe USD 1.5mld rocznie. Na zakończenie możesz łatwo sprawdzić sobie w sieci ceny LNG na Henry Hub (na dziś USD 86.50/1000ccm) czy Holenderskiej TTF handlującej tym gazem (USD 173.75 w tej cenie koszt skroplenia i transportu).

anda
środa, 18 grudnia 2019, 16:10

Następny bajarz - a co mnie interesuje cena na Henry? a przynajmniej wiesz gdzie to jest? Jak na razie tego taniego gazu z ameryki nikt nie chce kupować no oprócz nas - ale kto bogatemu zabroni. Żeby wepchać swój gaz do Europy to się stosuje różne przymusy administracyjne grozi się sankcjami, itd. Nawet Anglia kupuje gaz z USA w śladowych ilościach i jakoś chcą się dołączyć do NS 2.

zyg
czwartek, 19 grudnia 2019, 06:22

" Anglia kupuje gaz z USA w śladowych ilościach i jakoś chcą się dołączyć do NS 2" .. od razu poznać wiernego czytelnika Sputnika ! Wlk Bryt pokrywa 53% zapotrzebowania z własnej produkcji a reszta (dane za 2018) z Norwegii 38% importu, USA 17%, Algieria 13%, Nigeria 12%, Rosja 5%, Saudia 2.5%, Libia 2.5% a reszta to Kanada, Holandia, Hiszpania, Azerbejdżan, Angola.

wiosna
piątek, 20 grudnia 2019, 21:24

Ty przebiśniegu nawet chyba "gazety polskiej" nie czytasz a co mówić o sputniku.

anda
piątek, 20 grudnia 2019, 17:30

Tak to poczytaj kto na początku chciał się dołączyć do NS2 czy aby nie angielskie firmy? i były prowadzone rozmowy o przedłużeniu gazociągu do Anglii a raczej do węzła w Holandii ale w międzyczasie odkryto dodatkowe złoża i rozmowy ustały. Pewno do nich się powróci bo skąd Anglicy weną tani gaz no chyba, że Amerykanie sprzedadzą go poniżej kosztów. A skąd ma Hiszpania gaz? jakoś nie słychać, że coś odkryto, A główni dostawcy to Norwegia, i Katar oraz podrzędnie Holandia. A poczytaj sobie jaki szum był gdy w ubiegłym roku sprowadzono gaz z Rosji?

gosc
piątek, 20 grudnia 2019, 16:45

no to skad taki wrzask w usa,ze europa zalezna od rosji.

MAZU
środa, 18 grudnia 2019, 08:48

Problemem jest korupcja "europejskich elit" i ich zlewaczenie. Rosja nie musi atakować Niemiec czy Francji, wystarczą łapówki i poklepywanie po plecach (czyli pochlebstwa). W Rosji struktury kryminalne są włączone (nieoficjalnie) w działania dywersyjne w Europie (patrz "uchodźcy" szmuglowani przez rosyjsko/ włoską mafię) i w razie wojny będą piątą kolumną. Tak samo jak mniejszość niemiecka była piątą kolumną w 1939 w Polsce. Co do ataku na Polskę, to zależy to m.inn. od skali niezadowolenia w Rosji z obecnych rządów. Rosja od blisko 30 lat jest grabiona przez jej polityków/oligarchów i Rosjanie mają już tego dość. Zatem wywołanie wojny to najprostszy sposób na utrzymanie się obecnej władzy. Być może najpierw będzie to Białoruś i Pribałtika, ale mogą też zacząć od uderzenia na nas. Realnie patrząc, to do zajęcia Warszawy wystarczą siły w Królewcu. Atak byłby przemyślany i kompleksowy, do tego uzasadniony jakąś dużą prowokacją, np. nagłośnioną informacją, że w Polsce została rozmieszczona broń jądrowa i Rosja "musi się bronić". Potem Niemieccy i Francuscy skorumpowani (czyli opłaceni) politycy zablokują jednomyślność w NATO, a następnie zgodzą się na "zawieszenie broni" itd, itp. A my będziemy po raz kolejny w czarnej d.....

Cichy
wtorek, 17 grudnia 2019, 21:25

Bardzo dobrze .Jeszcze jedna dywizja i jeszcze jedna dywizja.A kasa idzie nie na drogi,przedszkola,i inną infrastukturę.Zapóźnienie cywilizacyjne rośnie.Ciekawe ile zwykli rosjanie to będą tolerować.

raKO
sobota, 21 grudnia 2019, 07:31

W nieskończoność. Wszystkie większe media kontroluje w Rosji państwo, a Rosjanie są w stanie wytrzymać wszystko, o ile tylko się im wmówi, że Rosja jest globalnym mocarstwem(pal licho, że bez lotniskowców), a "przejściowe trudności" są skutkiem wydatków na zbrojenia konieczne do obrony Rosji przed "agresywnymi faszystami" z Zachodu, którzy chcą bez powodu napaść "przenajświętszą Matuszkę Rassiję" i ukraść Rosjanom samogon, sało oraz zaśmierdle onuce.

jw
niedziela, 5 stycznia 2020, 09:37

Pięknie napisane 100/100

Kapustin
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:51

Złom rosnie w górę To znaczy o 18% wzroslo złomowanie czołgów tej prze świetnej armii Dlaczego?

akcja reakcja
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:05

Nie ma się co im dziwić. Obiektywnie rzecz biorąc, każde państwo by tak zareagowało w przypadku, gdy w sąsiedniej Polsce systematycznie zwiększa się liczba wojsk amerykańskich. Podstawowa zasada bezpieczeństwa państwa.

Stefan
środa, 18 grudnia 2019, 14:24

Aż mnie mdli od takiego pitolenia.

Mex
środa, 18 grudnia 2019, 03:07

Bidusia rossyija, zawsze ktos ich atakuje, tylko zawsze się jakoś składa że to oni najezdzaja innych.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:02

Panie reakcja ale jakbys nie zauwazył to Rosja zaczęła pierwsza te zbrojenia wiec daruj sobie załosne manipulacje:)

Cogito
wtorek, 17 grudnia 2019, 21:36

Przecież Rosja się zbroi od 2001 roku wydając 5-6% PKB na zbrojenia (6x więcej niż my) To co my robimy jest mocno spóźnioną reakcją.

Gulden
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:24

No dobrze,wszystko pięknie,jeśli chodzi o PIERWSZY rzut,który zapewni przestrzeń operacyjną i zajmie te tereny które miał niby zająć?A co z DRUGIM rzutem,co to utrzyma,jak się npel opamięta i zacznie szumieć na tyłach pierwszego rzutu?Przy założeniu nieużycia broni A,a na terenach zajętych przez FR,zacznie się chyba jakaś partyzantka,prawda?Wszyscy ręce do góry podniosą?Chyba nie.Co ważne,gdzie niby FR w układzie ataku i zajęcia terytorium UE,ma zamiar wbić słupy graniczne?CO zaoferują,by ludzium się podobało żyć w ich porządku prawnym,gospodarczym,zaprowadzonym siłą.Ogólnie rzecz biorąc,czy wparowanie na całego siłą FR na terytorium UE(nie całego,wiadomo)ma jakiś sens strategiczny,gospodarczy dla FR?Niby jaki?I tak się bez surowców z FR,UE obejść za bardzo nie może.Atak na FR ze strony NATO to naprawdę fantazja,bo i po co,i czy to w ogóle możliwe?Niby sankcje, a i tak Niemcy przykładowo, handlują z nimi,że hej.Ba,znajzabawniejsze jest to,KOMU sprzedadzą te swoje surowce,skoro sami zajmą tych,co im płacą za te surowce?:)Bankowo kasa zniknie z tych krajów.W niewiadomym kierunku.Zostaną golce do utrzymania.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 17 grudnia 2019, 18:33

Przecież wiadomo że te skromne siły są dalece nie wystarczające a kraje UE za to wystarczą na Białoruś jak by nie chciała się przyłączyć. Na UE Rosja już od dawna realizuje inny projekt polegający na rozkładzie społeczeństw i islamizacji, za pomocą posłusznych sobie polityków zwących się socjalistami wszelkiej maści i liberałami. Rosja jest cierpliwa wie że procesy demograficzne trwają długo a wyzwalać zachód jeszcze zdąży.

andys
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:12

Muszę przyznać, że jestem rozczarowany. Autor artykułu przedstawił siły zbrojne FR na odcinku zachodnim zapewne w miare dokładnie. Pojawia się jednak pytanie (nie tylko u mnie, ale i wiekszości forumowiczów) - czy to sa duże siły , będace w stanie zmieśc wojska NATO na swej drodze do Lizbony, czy odwrotnie, w stosunku do giganta ekonomicznego i ludnosciowego (w UE mieszka 3 razy wiecej ludzi niż w FR) to słabeusz? Rosja ma dodatkowy kłopot w postaci quasi-neutralnej i wolnej od rosyjskich baz Białorusi i 400 km do Bugu (nie mówiąc juz o Ukrainie, scisle współpracującej z NATO). Może dobrze byłoby umiescić tabele porównujące siły obu przeciwników i poziom techniczny sprzętu i przygotowanie zołnierzy. Niewątpliwie Rosjanie mają istotna przewagę w organizacji dowódctwa - u nich jednolite, u nas koalicyjne z wszystki wynikajacymi stąd konsekwencjami. A jak poziom systemów łacznosci, WRE itd?

Cogito
wtorek, 17 grudnia 2019, 21:41

To są siły wystarczające na zdezorganiozowane, rozbite, niedofinansowane i zdemoralizowane armie NATO w UE. Nawet z obecnym wsparciem USA, które wojska lądowe ma stosunkowo słabe. Powinniśmy się zbroić od 15 lat, a większość czasu i pieniędzu wydaliśmy na klimatyczną utopię

andys
środa, 18 grudnia 2019, 22:01

Kolejny maruda, jęczący, ze znowu jest źle, a nawet beznadziejnie. Ten Putin to jakiś geniusz i cudotwórca, a sami Rosjanie to jacyś herosi i giganty. Mając do dyspozycji środki nieporównywalnie mniejsze niż NATO, stworzył siły zbrojne mogące bez problemu podbić całą Europę. A więc na co my płacimy podatki? Gdzie odpowiedzialni, mądrzy politycy i dowódcy? Pewnie zaskoczę kol. Cogito, jeśli napiszę, że nasi politycy i dowódcy wcale nie są gorsi od rosyjskich, a sytuacja naszych sił zbrojnych wcale nie jest taka tragiczna. Jeśli dodać do tego fakt, że nikt w Europie nie chce wojny, to mamy wcale niezły okres w jej historii

Kiks
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:26

Ograniczać zakupy ropy i zrezygnować z ich gazu. Już boli.

gosc
piątek, 20 grudnia 2019, 16:51

juz zaboli to nas,chiny i indie wezma wszystkio,my zaplacimy drozej.

geostrateg
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:07

Ograniczaj, gospodarka chińska weźmie wszystko za lepszą cenę.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:03

Taak, tak jak z siła syberii gdzie to Chiny decydują a Rosja nie am za duzo do piwedzenia?:)

gosc
piątek, 20 grudnia 2019, 16:53

facet zglupiales do cna,rosja ma gaz i sprzedaje,oprocz tego gazyfikuje polglowku swoje miasta na drodze sily sibiru,dodatkowo buduje olbrzymi zaklad oczyszczania gazu z cennych slkadnikow.np,propan.

ale odlot
niedziela, 22 grudnia 2019, 19:33

Spoko. To u niego normalne.

sobota, 21 grudnia 2019, 05:42

sobota, 21 grudnia 2019, 05:42

sobota, 21 grudnia 2019, 05:42

wert
sobota, 21 grudnia 2019, 05:42

Tylko że wieczna zmarzlina puszcza i eto wsio "rozpadajetsia". A dlaczego towarzysz putin na intencje "siły" syberii przyznawał gazpromowi ulgi?

anda
środa, 18 grudnia 2019, 16:18

Oj Davien a ty dalej swoje. Jak na razie to na tym kontrakcie Rosjanie dobrze wyszli, zagospodarowali złoża, dali zatrudnienie i to przede wszystkim Ukraińcom. Planują dalsze rurociągi a tak na wszelki wypadek gazociąg dociągną do oceanu / zresztą nie tylko ten / wraca Ałtaj, SS2 przez Mongolię Korea mówi o dociągnięciu gazociągu do swojego terytorium, Japonia też jest tym zainteresowana choć raczej z Sachalinu. A wiesz kto Chińczyków przekonał do takiej polityki - nasze kochane USA, bo nagle Chińczycy uświadomili sobie, że drogi morskie są niepewne a gazociąg z Syberii jak najbardziej. I jest to zasługa USA / no i fakt że chińczykom za parę lat zabraknie węgla a czymś trzeba go zastąpić /.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 01:24

Anda jak na razie to Rosja z Siła syberii i złozem ma same problemy bo musza usuwac zanieczyszczenia, których tam pełno i zeby nei było to opinie waszego Sbierbanku o całkowitej nieopłacalności tego przedsięwziecia . Natomiast jeżeli by doszło już do konfliktu z Chinami to ten gazociąg nie będzie istniał za długo:)

anda
piątek, 20 grudnia 2019, 17:35

Oj Davien jak się nie znasz na gazie to n....p głupot. Byłeś choć raz na otworze gazowym? jak być był to byś nie gadał głupot. Gaz tych złóż jest wysokometanowy, z dodatkiem gazoliny, helu, które się normalnie usuwa tak jak na każdym otworze w Polsce też a ze złóż na Niżu trzeba też usuwać azot. Sądząc po twoich wypowiedziach to Sbierbank jest twoim macierzystym bankiem.

ale czad
piątek, 20 grudnia 2019, 21:28

Przecież ten dzięciołek nie wie o czym pisze. Ma "działkę" od "wierszówki" więc "treść" jest zupełnie nieistotna.

wtorek, 17 grudnia 2019, 15:29

Ok

Palmel
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:40

przekierowali do Azji i Chin to my niedługo będziemy prosić aby nam sprzedali tańszy gaz, Niemcy mają zapewnione pełne dostawy, po zakończeniu umowy w 2022 roku to jeśli będziemy chcieli kupić ich gaz to odeślą nas do Niemców dość już mają naszego mieszania - taki może być scenariusz

Clash
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:20

Chiny im podyktowały tak dogodne warunki że ten cały interes to zwróci im się za lat 15 albo wcale. ...

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:04

Zwrócic to się zwróci ale z zarobkiem będzie kiepsko. Ale jak Putin wyjscia nie miał...

anda
środa, 18 grudnia 2019, 16:20

Oj Davien nie martw się z zarobkiem też jest dobrze, a tak na marginesie a wiesz w jakim czasie zwróci się koszt budowy polskich elektrowni?

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 01:25

A co mają elektrowie do Siły Syberii po której nawet rosyjskie banki jadą to chyba nawet twój oficer prowadzący nie wie:)

anda
piątek, 20 grudnia 2019, 17:40

Zamiast wypisywać głupoty to zwróć się do swojego prowadzącego nich ci uświadomi co to znaczy zwrot kosztów budowy. Podaj kiedy zwróci się koszt budowy elektrowni np. w Stalowej Woli, bloku w Kozienicach tak dla porównania o potem napisz kiedy zwróci się Siła Syberii będziemy wtedy wszyscy mieli możliwość porównania inwestycji.

ale odlot
niedziela, 22 grudnia 2019, 19:35

Pewnie się i "zwróci" ale nawet jak dostanie informację to ie zrozumie bo dla niego pojęcie "zwrot kosztów budowy" to całkowita abstrakcja.

wtorek, 17 grudnia 2019, 13:13

Niestety chora Europa a zwłaszcza Niemcy widzą bezpieczenstwo kontynentu tylko z Rosją więc nie ma co liczyć na to że ktoś odetnie zdychającemu potworowi kroplówkę

messer
wtorek, 17 grudnia 2019, 18:23

Niestety chora Europa, a zwłaszcza Polska nie potrafi zrozumieć, że struktura bezpieczeństwa kontynentu musi obejmować Rosję. I dlatego będzie takie bicie piany bez końca.

ressem
wtorek, 17 grudnia 2019, 21:15

Tak struktura bezpieczeństwa kontynentu musi obejmować Rosję - rakietami i to w takiej ilości jaką posiada sama Rosja. Obecnie Rosja zapewnia bezpieczeństwo na Ukrainie , wcześniej w Gruzji , Białoruś będzie mieć zapewnione bezpieczeństwo jak tylko pomyśli aby obrócić się na zachód.

Pograbek
wtorek, 17 grudnia 2019, 08:35

A u nas t72 po malowaniu

wtorek, 17 grudnia 2019, 10:31

Zawsze możemy sie rozbroić i płacić haracz za gaz jak infantylny Zachód Gdy to zrobimy to przeca bandyta nie będzie miał powodu by nas napadać a nawet sam postanowi sie rozbroić:)

Fanklub Daviena
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:57

A co zyskamy na przepłacaniu za gaz i uzbrojenie w USA i na dywersji na zlecenie USA w handlu UE z Rosją? Chętnie się dowiem i może przekonasz mnie argumentami do zmiany poglądów?

Konduktor
wtorek, 17 grudnia 2019, 23:39

Może warto odłożyć infantyny ogląd świata, spojrzeć nieco trzeźwiej. Polska kupowała gaz z Rosji za ceny wyższe niż inne kraje - ponieważ nie miała żadnej innej alternatywy. Poza wysoka ceną gaz stanowił również istotne źródło nacisku - zarówno dla naszych rządzących - co zapewne wpływało na ich decyzje - jak i dla naszych partnerów - ponieważ każdy widział że Polskę można "wyłączyć" (czyli taka smycz) i tym samym nie jest poważnym partnerem w długoplanowym planowaniu strategicznym. Zaś na miejscu Rosjan zrozumiałe jest rozpowszechnianie mitu "przeinwestowania" przez Polskę w celu dyfersyfikacji dostaw. Politycy wyrastają ze społeczeństwa - więc manipulowanie opinią społeczną powoduje wynoszenie do władz jednostek spolegliwych wobec punktu widzenia manipulantów. Kwestia uzależnienia od dostaw z USA - przecież mając wreszcie techniczne możliwości - możemy wybierać. Pomijając kwestię czy to teraz robimy - możemy to zrobić. Dlaczego inni kupują w Rosji? - bo im się może opłacać od nich kupować a Rosjanom sprzedawać. Nam niekoniecznie. Co ciekawe, moim zdaniem na na tym forum doskonale widać wpływy propagandowe. Powodowana ich wpływem erozja społecznego instynktu samozachowawczego wydaje się być właściwym celem tych działań. Informacje jak w artykule zamiast inspirować do poszukiwania działań zapobiegawczych - powodują odruchy destrukcyjne. Po prostu nie trzeba strzelać - wystarczy pokazać czołg.

anda
środa, 18 grudnia 2019, 16:21

A wiesz dlaczego? do poważnych kontraktów przystępuje się na lata wcześniej anie na miesiąc przed jego zakończeniem. Dlaczego wszystkie kraje którym kończą się kontrakty w 22 roku już przystąpiły do rozmów

wert
niedziela, 22 grudnia 2019, 11:55

ale "byzydura" Państwo knuta i batoga, polityki zero-jedynkowej, gdzie kompromis oznacza przegraną. To państwo miałoby brać pod uwagę interes innych? Z sowietami można negocjować tylko pod jednym warunkiem, mam solidną pałę w ręku i nie zawaham się jej użyć!! Czy to atomówka czy dywizje pancerne, czy gazoport. Mieli monopol na dostawy gazy więc korzystali w pełni, Swego czasu Polska 500, Słowacja 480 Niemcy 360 brytole 320. "Dziwne" ceny, im dłuższa dostawa tym taniej. Dziś Chiny płacą najmniej bo zrobili łaskę putinowi- sowieci ponieśli wszystkie koszty dostaw a żeby mieć zysk Gazprom dostał ulgi.

oskarm
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:13

Fanklub Daviena - gaz kupowany z innych źródeł niż Rosja jest dla Polski tańszy.

Fanklub Daviena
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:35

Ta... Nikt tego nie odkrył, tylko błyskotliwy PiS, że gaz z USA jest "tańszy". Ciekawe dlaczego nikt inny tego nie widzi i kupuje w Rosji? Nawet USA kupowało LNG w Rosji...

Stefan
środa, 18 grudnia 2019, 14:40

Ty już nawet nie masz instynktu zachowawczego. Pitolisz otwartym tekstem oczywiste brednie prosto w oczy. Dowodnie nie możesz w to sam wierzyć, więc z premedytacją prowokujesz. Może w Rosji to działa, u nas sobie odpuść.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:05

No popatzr i mimo twojego zmyslania jest tanszy:))

Fred
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:50

pozbawimy wroga środków na zbrojenia

PanBogu
wtorek, 17 grudnia 2019, 18:42

Wykrwawiając własną gospodarkę.

wert
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:35

wykrwawiamy się klimatyczną religią!. W cenie hurtowej prądu 35-37% ceny (w zal od operatora) to koszt Kopaczowej radosnej zgody na redukcje emisji CP2l

AWU
wtorek, 17 grudnia 2019, 07:46

W czerwcu 1941 sowiecka Rosja miała na zachodzie 11 Korpusów Zmechanizowanych (2/3/4/5/6/7/8/22/15/16) uzbrojonych w 8590 czołgów w tym 1590 T-34 i KW. Przeciw nim 3266 czołgów niemieckich w tym jedynie 1146 uzbrojonych w działa 50mm lub krótkie 75mm. Znamy wymówki o "czystkach które pozbawiły wojska sowieckie kompetentnych dowódców" lecz faktem pozostaje że do ostatnich dni wojny Rosjanie mogli liczyć na sukces jedynie przy miażdżącej przewadze liczebnej. Przykładem wyprowadzenie z okrążenia z lasu Halbe niedobitków niemieckiej 9-tej Armii: 25tys żołnierzy i ponad 6 tys cywilnych uchodźców w maju 1945, przeciwko nim 280 tys Rosjan w tym 3 i 4 Pancerne Armie "Gwardii" ("gwardii" piszę w cudzysłowie gdyż wg Stalina najlepsze jednostki to te które odnosiły największe straty). Przemarsz Niemców do Łaby (rejon mostu Tangermuende) osłaniało ostatnie 14 czołgów i 28 dział pancernych a samo przekroczenie rzeki osłaniane było przez 2 baterie Flak 88mm które 800 m od pozycji amerykańskich ostrzeliwały Rosjan trzymając ich czołgi w bezpiecznym dystansie.

NNN
wtorek, 17 grudnia 2019, 14:33

>"faktem pozostaje że do ostatnich dni wojny Rosjanie mogli liczyć na sukces jedynie przy miażdżącej przewadze liczebnej. " Niemcy pod Moskwą zostali zatrzymani w połowie listopada, a tak ostatecznie - 27 listopada, po kontrataku 1 Armii Uderzeniowej. Tymczasem na odcinku moskiewskim Armia Czerwona uzyskała przewagę liczebną dopiero w styczniu-lutym 1942.

wert
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:44

korpus von Klugego atakujący wzdłuż szosy wołokamskiej był o dzień drogi od Moskwy. Na ich drodze nie było już znaczących sowieckich sił. Kluge jednak wydał rozkaz zatrzymania natarcia bo instrukcja nakazywała walkę gdy zapasów było na 7 dni. On miał na 3. Kunktatorstwo zadecydowało, gdyby dowodził Guderian, Manstein, dywizje syberyjskie wyładowałyby się w polu

Adr
wtorek, 17 grudnia 2019, 14:25

Że niby WP jest taktyczno operacyjnym prymusem AD2019 jak Wehrmacht w IIWŚ. Czy że nasz system C4ISR i współpraca rodzajów broni i wojsk jest tak dobra jak niemieckie radiostacje i współpraca Luftwaffe i panzerwaffe w 1941? :) :) :)

Gts
wtorek, 17 grudnia 2019, 07:18

Sami się zbroją po zęby, a jak my coś rozważamy do kupna, to wielkie wycie, że eskalujemy zbrojenia i zwiększamy projekcje nienawiści do nich

Mix
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:05

A w jakim alternatywnym świecie coś takiego ma miejsce?

bc
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:40

Okręgi, Armie, Korpusy, Dywizje, Brygady, Pułki, bataliony....sztaby, sztaby, sztaby.... a gospodarka wielkości Hiszpanii megalomania i paranoja.

berło
wtorek, 17 grudnia 2019, 09:42

To dla odmiany weź budżet Arabii Saudyjskiej i jej postępy bojowe w Mali.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:07

Taak, jakby jeszcze AS działała w Mali:). Cos ci sie panstwa pomyliły:)

IMontan
środa, 18 grudnia 2019, 11:27

Chodziło mu pewnie o Jemen. A reszta się zgadza ichtamniecie z Montany.

jacek figarski
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:12

Skoro ich tak trochę się zebrało, to tak z nami niekoniecznie źle.

wojtek
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:23

W 6tej armii, 25 i 138 to sa brygady a nie dywizje.

Leopardzik
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 23:09

Cala armia ma zapas paliwa na 4dni teraz dopełniają zbiorniki marszowe na Białorusi

Rzyt
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:15

To 4 dni więcej niż u nas

Zdziwiony
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:56

Trochę martwiące to ... ale sądzę, że możemy spokojnie odpowiedzieć "asymetrycznie", to znaczy rozpocząć z 15 dialogów technicznych, ze 25 analiz i parę postępowań przetargowych, do tego kilka fuzji przedsiębiorstw, może jakieś ćwiczenia z wykorzystaniem WOT , jakąś defiladę z sojusznikami i będzie git ;-)

CB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 17:02

A wschód odsłonięty. Chiny zacierają ręce.

autor2
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 23:23

Otóż to :). Chiny tak samo poważnie przestrzegają traktatów jak i rosjanie. W końcu to i to azjaci. Więc będą się przyjaźnić z rosjanami do czasu, aż odpowiednio urosną, a rosną baardzo szybko.

Sssssssssss
środa, 18 grudnia 2019, 07:21

Traktatów przestrzegają słabi bo muszą zmuszeni do tego przez silnych. Silni dbają o Swoje interesy. Tak było, jest i będzie.

Grzegorz
wtorek, 17 grudnia 2019, 18:39

Rosjanie to nie Azjaci. Kawał Azji to oni skolonizowali (nawiasem mówiąc ta kolonizacja wyglądała zupełnie inaczej niż na "dzikim zachodzie" i inaczej postępowano z ludami syberyjskimi które cywilizowano, a nie mordowano i do dzisiaj żaden lud syberyjski nie żyje w "rezerwacie"), zdaje się zaczęli kolonizować w XVII w. by trzeba doczytać dokładnie, ale przed tem byli tylko w Europie, więc śmieszna jest ta propagandowa nowo-mowa że Rosjanie to nie Słowianie, tylko Azjaci z Mongolii. Ja rozumiem że trzeba ich jakoś "obrzydzić" ale propaganda też ma swoją granicę, powyżej której nikt kto skończył podstawówkę się na nią nie nabierze.

Autor2
piątek, 20 grudnia 2019, 09:54

Rosjanie to jak najbardziej azjaci, z tą różnicą tylko, że mówiący słowiańskim językiem i wyglądający jak słowianie (polecam poczytać Feliksa Konecznego). I to jest własnie groźne w kontaktach z nimi, ponieważ wielu naiwnych ludzi myśli, że można się z nimi układać, gdy tymczasem w tamtym świecie zasadą jest brak zasad. Nie będę nawet komentował kolonizacji Syberii, wystarczy wiedzieć co się działo z rdzennymi rosjanami mniej więcej od czasów Iwana Groźnego. Skoro tak traktowano własną ludność to co spotykało podbijaną lepiej nie wspominać. Kulminacją tego horroru były czasy rewolucji, ceną kilkadziesiąt milionów ofiar, niestety również w ogromnej ilości Polaków. I nie mam tu intencji obrzydzania rosjan - nikt ich tak światu, a szczególnie sąsiadom tak nie obrzydził - jak oni sami swoim barbarzyństwem na przełomie wieków.

Lech
czwartek, 19 grudnia 2019, 21:08

Taa bo ja czytałem że polowano na nich jak na zwierzęta. W USA przynajmniej dalej są plemiona indiańskie mające w dodatku monopol na np prowadzenie kasyn natomiast na Syberii to połowy plemion już nie ma. Chcesz powiedzieć że rosyjski dobrobyt był bardziej kuszący od jankeskiego więc się zrusyfikiowali dobrowolnie?

Hanys
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:30

Tylko że Chiny to nie samobójcy i nie będą wojować z krajem który ma od nich 100 razy większy arsenał nuklearny :)

Mikroszkop
środa, 18 grudnia 2019, 22:31

Ale po co wojować skoro można ich wykupić po kawałku. Jak ruszy "droga północna" to będą partnerami handlowymi z których jeden ma pieniądze i doświadczenie a drugi długi.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:09

Hanys, jak to kiedys ujał francuski generał: USA i Rosja moga zniszczyc świat 50 razy, Francja raz ale po co więcej. A Chiny maja rakiet i głowic trochę więcej od Francji:)

Clash
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:23

Chiny na USA się szykują to taka Rosja to tylko na rozgrzewkę...

Geo
wtorek, 17 grudnia 2019, 09:55

Ruskie jednak dobrze kombinują i przenoszą odwody na zachód po za zasięg rakiet chińskich.

Stary Grzyb
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:46

Ciekawa analiza i ciekawe z niej płyną wnioski Przykładowo - armie rosyjskiego Zachodniego OW mają razem ok. 800 czołgów, głównie typów T-72 B3 oraz T-80. Polska ma razem też około 800 czołgów, w tym 105 Leo 2A5 (zasadniczo lepszych od każdego czołgu rosyjskiego będącego w służbie, z T-90 włącznie), 149 Leo 2A4 (które po zakończeniu przewlekanej niestety przez MON modernizacji do standardu 2PL też będą zasadniczo lepsze od czołgów rosyjskich), 233 PT-91 i 318 T-72. Gdyby więc czołgi PT-91 i T-72 kompleksowo zmodernizować (np. kompletna ukraińska wieża z czołgu "Jatagan", czyli kaliber 120 mm NATO z automatem ładowania, dopancerzenie i modernizacja systemu napędowego, tak w skrócie) to licząc średnio nawet 20 mln zł na czołg, za 2% wydatków zaplanowanych w PMT w siłach pancernych osiągnęlibyśmy nagle wyraźną przewagę nad tym, czym Rosja dysponuje w Zachodnim OW. To oczywiście tylko przykład, ale wynika z niego, że przy racjonalnym podejściu do modernizacji sprzętu, Polska może w skończonym czasie osiągnąć zdolność zadania potencjalnemu przeciwnikowi nieakceptowalnie wysokich strat, co w połączeniu z obecnością Amerykanów ( i amerykańskim parasolem atomowym) dawałoby naszemu krajowi poziom bezpieczeństwa, od którego lepsze byłoby tylko posiadanie własnej triady atomowej.

Sssssssssss
środa, 18 grudnia 2019, 07:24

To są ich jednostki w pełni rozwinięte i będące de facto w gotowości bojowej. Ich sprzętowe rezerwy wojenne są o wiele większe.

Zaleszczyki
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:31

A co z lotnictwem bojowym, włączenie ze śmigłowcami? Jakie mamy siły w porównaniu do nich?

Tomasz
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:06

Teoretycznie posiadamy 800 czolgow, pytanie ile faktycznie jest ich zdanych do walki.

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:05

Chodziło, co wyraźnie zaznaczyłem, o to, jak względnie niewielkim kosztem (oczywiście, w skali zamierzonych wydatków PMT) można osiągnąć więcej, niż parytet. Czołgi stanowiły przy tym tylko przykład, istotą zaś jest wskazanie, że przy prawidłowym ustawieniu PMT można w skończonym czasie osiągnąć zdolność zadania potencjalnemu przeciwnikowi nieakceptowalnych dla niego strat, co oznacza spełnienie wymogu skutecznego odstraszania (co jest istotą celowości posiadania wojska).

Marek1
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:03

Sił powietrznych i artylerii dalekozasięgowej(lufowej i rakietowej) również twoje "kalkulacje" dotyczą ?

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:00

Spróbuj opanować trudną sztukę czytania ze zrozumieniem, w tym zwłaszcza znaczenie słowa "przykład", a potem daj głos.

Maciek
wtorek, 17 grudnia 2019, 08:24

ruscy mogą na kierunek warszawski przerzucić 2-3x więcej sił w krótkim czasie. Wtedy z 800 czołgów zrobi się 2 tys. Nie damy rady przy obecnej mizerii. przewaga Leo nad ruskie mu czołgami niewiele zmienia. Pokonają nas manewrem i łatwością poświęcania własnych ludzi. Stracą 500 czołgów, no to co?

Stefan
środa, 18 grudnia 2019, 15:02

A ci ludzie do poświęcenia to co? Niewolnicy, zombie? Czy może za nimi ma być druga linia frontu, groźniejsza bo strzelająca w plecy? A może to nie ich ludzie? Daj przykład, gdzie Rosjanie posyłali swich żołnierzy na śmierć, już po wojnie czeczeńskiej. Tam, gdzie ich żołnierze ginęli, to w wyniku błędnych założeń a nie "akceptowalnych ubytków". Żołnierze, to nie roboty, też myślą.

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:57

Teoretycznie mogą, tyle, że 2,5 tysiąca jeżdżących czołgów to oni mają w ogóle, a potrzeby znaczne. Po drugie, trochę by to trwało, a NATO (tzn. Amerykanie) jednak istnieje. Po trzecie, to nie Sowiety z dowolną ilością rekruta z Azji, tylko Rosja w której 40% rekrutów to muzułmanie (ponieważ etniczni Rosjanie skutkiem wyniszczenia wielopokoleniowym pijaństwem w coraz mniejszym stopniu nadają się do służby), a mieszkańców Rosji razem jest 145 milionów, więc na dowolne straty, jak kiedyś, nie mogą sobie pozwolić. Te czołgi to był jednak tylko przykład. chodziło mi o to, że rosyjskie zbrojenia i siły (wyłączam broń atomową, bo w obecnym układzie to sprawa Amerykanów) nie są jakieś kosmiczne, jak to się często bajdurzy ("20 tysięcy czołgów", itd.), i w ramach polskich możliwości finansowo-organizacyjno-technicznych leży zbudowanie sił zbrojnych, które będą zdolne zadać potencjalnemu przeciwnikowi niemożliwe do zaakceptowania straty, a zatem wykonać najważniejsze zadanie skutecznego odstraszania. Inny przykład - 500 "Krabów" z amunicją dalekiego zasięgu plus 1.000 szesnastoprowadnicowych, kontenerowych wyrzutni GLSDB (które to wyrzutnie z zewnątrz wyglądają jak komercyjne kontenery, wystarczy odpowiednio pomalować) kosztowałoby mniej, niż 10% PMT, a umożliwiałoby całkowite, w ciągu godziny, zaoranie Obwodu Kaliningradzkiego (i ewentualnych podstaw wyjściowych na Białorusi, gdyby - oby nie - nastąpiła jej aneksja) wraz z "Iskanderami", lotnictwem, "bańką antydostępową" i całością istniejącego tam sprzętu, a to są już straty, których nie da się skwitować "no to co?", nawet w Rosji. Takich przykładów, całkowicie mieszczących się w ramach finansowych i technicznych PMT (i to mieszczących się łącznie) można podać o wiele więcej (w tym np. F-35 wyposażone w produkowane w Polsce bomby Mk82 z polskimi głowicami kasetowymi "posolonymi polskim kobaltem-60 umożliwiają "zaopiekowanie się" wszystkimi większymi miastami w europejskiej części Rosji, co wychodzi już na poziom strategiczny oraz zasadniczo komplikuje planowanie różnych "uderzeń deeskalacyjnych", i nie tylko). W skrócie, to się nazywa "strategia jeżozwierza".

Maciek
czwartek, 19 grudnia 2019, 10:23

W zasadzie się z tobą zgodzę. Boleśnie przekonałem się, że wojnę asymetryczną można przegrać w 2006, w czasie odwetowego ataku IDF na Hezbollah. W powietrzu poszło im całkiem gładko i faktycznie zaorali Arabów, ale na lądzie to już była droga przez mękę włącznie z kompromitacją, jaką było niezajęcie głownej bazy Hezbollahu. Okazało się, że dzicy, brodaci faceci, uzbrojeni w prymitywne wyrzutnie ppk, moździerze i broń ręczną, są w stanie powstrzymać jedną z najbardziej doświadczonych, najbardziej zaawansowanych technologicznie armii świata. To był szok. Niestety... w naszym MON (gdzie powinni być fachowcy i wizjonerzy), nie mówiąc już o rządzie, a raczej kolejnych rządach, brak myślenia strategicznego. Ci ludzie po prostu nie myślą. Jest takie powiedzenie, że wojskowi przygotowują się zawsze do wojny, która już była. A ja szczerze mówiąc nie rozumiem do czego nasi wojskowi się przygotowują, bo wygląda na to, że ani do przeszłej, ani do przyszłej wojny. Niektóre podejmowane decyzje są po prostu idiotyczne. Oni rozpie..ją kasę na bzdety, zamiast przygotować armię do wojny. Czemu ma służyć budowa holowników i okrętów przeciwminowych? Po co jest WOT? Dlaczego dopuszczono do utraty niektórych zdolności bojowych (np. realnie brak śmigłowców szturmowych). Tych pytań dlaczego i po co można postawić dziesiątki. Widać z całokształtu kompletny chaos i brak spójnej koncepcji.

Napoleon
wtorek, 17 grudnia 2019, 14:51

O to to. Może nie pińcet Krabów, ale z 8 DMO też będzie jak się do tego doda odpowiednią amunicje, 4 DMO Dana i Grady masowo-kasetowo. Grunt to zdolności głębokich uderzeń. Homar musi wrócić na należny mu piedestał.

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:57

Dlaczego nie 500 "Krabów"? Korea Płd. ma ponad 1.000 "Thunderów", zaś ich przeciwnikiem jest Korea Płn.

Napoleon
środa, 18 grudnia 2019, 11:53

A kiedy planujemy wprowadzić 500szt? Produkcja 100szt. to 6-7 lat. Jak dobijemy do 500 to te z pierwszej serii trzeba będzie usuwać. DMO Regina - bo o tym mówimy - to dość drogi system, a pewne liczby jakie się pojawiały odnośnie SPO były życzeniowe. DMO z 24 lufami na brygadę jest optymalną ilością, a takich brygad będziemy mieć 8. Dochodzą do tego 4 brygady zmotoryzowane, które potrzebują DMO, ale na bazie Kryli. Masowo to będziemy potrzebować Raków, bo potrzeba jednego KMO na batalion zmech/zmot, a przydałby się jeszcze jeden dodatkowy pluton w kompani. Najważniejsza kwestia na dziś to posiadanie na szczeblu dywizji DMO Homar i zdolności do głębokiego uderzenia. Sama ilość Krabów nie powinna przesłaniać istoty kompleksowego systemu rozpoznania i zdolności WRiA. Mamy różnego rodzaju Grady, które mogą uzupełniać braki ilościowe artylerii 155mm.

Hanys
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:35

40% to ma wódka, a nie rosyjska armia muzułmanów, którzy stanowią ok. 4% rosyjskiego społeczeństwa a nie 40 i są to głównie Tatarzy i Czeczeni, a nie jak we Francji Somalijczycy, Libijczycy itp.

Maciek
czwartek, 19 grudnia 2019, 16:12

Muzułmanów w Rosji jest ok. 10-15%. Ile dokładnie nie wiadomo, bo ostatni spis był w 2010. Dane nie były zachęcające. Liczba ludności spadła do 142mln, spadła dzietność, dynamicznie zwiększa się odsetek nie-rosjan w populacji. Głównie są to narody kaukaskie, oczywiście muzułmanie. Ruska generalicja już od lat narzeka, że jest problem z rekrutacją poborowych. Albo jest ich za mało, albo w badaniach med. przepadają. To główna przyczyna większej dbałości o warunki służby i rewolucyjne jak na sowiety pomysły rezygnacji z typowej taktyki pogardy dla życia własnych żołnierzy. Pomysł na czołg T14 (niewypał rzecz jasna) to właśnie przejaw tej taktyki. Niech czołg zostanie zniszczony, ale załoga przetrwa. Załogi T72/80/90 nie mają takiej szansy.

pavise
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:13

chyba ok 20%..

Ddf
wtorek, 17 grudnia 2019, 07:32

Powinnismy rozpoczac starania o stworzenie wlasnej triady atomowej

Wtajemniczony
wtorek, 17 grudnia 2019, 07:02

Ale liczysz pan, że nie ma ludzi w WP? Czy liczysz waść na pospolite ruszenie.

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:00

800 czołgów, o których - jako o przykładzie - pisałem, było i jest obsadzonych załogami. Problem nie w ludziach, tylko w sile bojowej większości tych wozów.

bc
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:54

Powód do zastanowienia dla tych co twierdzili że niepotrzebna nam 4 dywizja i wystarczą trzy a może dwie. W PL nie jest tak źle(wystarczy "tylko" wymienić sprzęt), zachód europy jest rozbrojony Niemcy mają 2 dywizje, 40 armatohaubic, Brytyjczycy jeszcze mniej... Siły ZOW mogą być dobrym punktem odniesienia, PL jest w stanie w ciągu 10 lat zbudować adekwatne siły do obrony, Opl, Artylerie itd. Prawda jest taka że realnie mają z 6 dywizji, trochę spadochroniarzy i helikopterów i sporo artylerii i opl, na cały front od Finlandii po Donbas, sama Ukraina ma 30 batalionów. W 89 w PL też były okręgi, 14 dywizji etc.

asdf
wtorek, 17 grudnia 2019, 10:19

lepsze 2 albo 3 dywizje za to dobrze uzbrojone a nie 10 papierowych z wakatami do robienia karier generalskich

laboba
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:46

To chcesz powiedzieć, że wcześnie za peło były dwie porządnie uzbrojone dywizje? Nowe dywizje trzeba najpierw utworzyć. Sam WOT gdzie się zgłosiło na ochotnika 20 tyś. ludzi robi wrażenie.

asdf
wtorek, 17 grudnia 2019, 23:53

chce powiedziec uzbrojcie dobrze te co macie dopiero pozniej tworzcie sobie kolejne , na kim te 20tys "kosynierow" z WOT robi wrazenie? bez sprzetu to sobie moze byc ich nawet i 100tys beda tylko miesem armatnim.

Hanys
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:14

W czym niby te leopardy za złotówkę od Niemiec są lepsze od T-90 ? Na razie to T-90 w Syrii jakoś wytrzymał trafienia amerykańskich ppk używanych przez terrorystów, za to Kurdowie zamieniali bez problemu tureckie leopardy w dymiące wraki :)

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:12

Siły ognia, opancerzenia, mobilności, przeżywalności i ergonomii pracy załogi. W Syrii był jeden wypadek, że niedoszkolona obsługa starego typu pociski TOW trafiła w głowicę celowniczą i T-90 zdołał uciec, i ten "incydent" zakończył udział tych czołgów w walkach, "bracia Rosjanie" przeszli do taktyki nalotów dywanowych na obiekty cywilne. Kurdowie z kolei bez problemu zebrali bęcki, natomiast Turcy "Leopardów" stracili aż 5, i to w jednej zasadzce, w której wozy te zostały trafione ppk w pancerz boczny lub tylny. Nie bez powodu rosyjska armia praktycznie wstrzymała zakupy T-90 i skoncentrowała się na T-72 B3 - rosyjska generalicja uznała T-90 za nieperspektywiczny już wobec Leoparda 2A4, tymczasem T-72 zmodernizowany do wersji B3 jest wprawdzie jeszcze gorszy, ale za to 4 razy tańszy.

Hanys
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:28

To strasznie głupi ci Rosjanie, że modernizują i budują czołgi tak, żeby nie miały szans np. z leopardami lol :) A co do siły ognia, to akurat T-90 pobił leoparda 2 jeżeli chodzi o ilość celnych strzałów oddanych na minutę i jest to do dzisiaj najlepszy wynik, abramsy były za leopardami :)

Stefan
środa, 18 grudnia 2019, 15:25

Nie, nie głupi, tylko biedni. Słusznie wyszli z założenia, że do niszczenia porządnych czołgów przeciwnika lepiej użyć artylerii w ogniu pośrednim, co pokazali na Ukrainie. Tak i taniej i bezpieczniej.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:10

Ale wiesz ze ten T-90 to moze Leo2A4 pancerz zarysować jedynie?

Hanys
środa, 18 grudnia 2019, 14:19

Na razie to wiadomo że TOW-2 rysuje pancerz T-90, to na razie wiemy :)

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 01:29

O, to coś nowego, bo jak ładnie pokazali zrobił całkiem ładna dziurkę w wiezy tego T-90:)

ale jazda
piątek, 20 grudnia 2019, 21:36

Jak zwykle wszystko ci się pomieszało wnusiu. Ta dziurka to była w Abramsie którego w 2003 ruscy w ramach "testów" w Iraku "przestrzelili" z muzealnego rgp-7 w poprzek "na wylot" wskutek czego wszystkich dostępnych psychologów US Army skierowano do "1 pancernej" aby podnieść morale na tyle aby nie trzeba było jej wycofywać "do macierzy"

środa, 18 grudnia 2019, 11:34

Naprawdę?

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 01:31

Tak, bo do działa 2A46M-1/4 a tylko takie działa miał T-90 Rosja nei dysponuje amunicja o penetracji pwożej 500mm RHA. Dopiero do 2A46M-5 czzyli na T-90 od T-90MS/M maja pociski o penetracji 640-740mm a i to w niewielkiej ilosci:)

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:13

Tak krawiec kraje, jak materii staje - jeśli nie można mieć czołgu porównywalnego np. z "Leopardem", to za te same pieniądze lepiej jest mieć 4 czołgi gorsze od "Leoparda", niż 1 czołg gorszy od niego. Co do "osiągnięć" T-90 na rosyjskich poligonach, to są one agitpropem, natomiast w warunkach neutralnych T-90 zmierzył się z konkurencją w Malezji, gdzie we wszystkich aspektach oceny przegrał z polskim PT-91 "Malaj" (który to "Malaj", żeby było jasne, jest zasadniczo lepszy niż PT-91 używany przez Wojsko Polskie, niestety).

Marek1
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:07

Nie powtarzaj za Sputnikiem bredni - niemodernizowane A4 (ok. 10 szt) pod Al-Bab zniszczyli NIE Kurdowie, ale zaopatrywani przez Turcję dżihadyści. T-90 oberwał ze starego(lata 80-te) TOW-1B i miał ogromny fart, ze w takie, a nie inne miejsce(przejście pancerza czołowego wieży w strop na lewo od jarzma armaty).

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:11

Marek, T-90 został trafiony albo TOW-2A albo iranska kopia TOW-a

Covax
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:47

Nie będzie "leopardyzacji" T72, nie będzie głębokiej modernizacji T72, będzie Kononowicz. A na poważnie za 20 mln PLN masz słowacka "MSke" ( lub ukraińska KBA3) SKO Savan 15 K+H ( znane z leclerka i Malaya, po bagatela 6-7 mln PLN ) , stabilizacja albatros, tuning silnika do 850 km, modernizacja AZ ( dłuższe rdzenie ) i kompletne nowe zawieszenie ze wzmocnionymi przekładniami bocznymi. Plus nowa ppoż itd cała masa drobnicy jak erawa Obra APU itd..choć teraz lepiej wrzucić Borsucze SKO ;-) za 27-30 mln PLN masz modernizację z pruciem wanny i ceramiką nowszą od CAWY II, P-P 1200 km + hydro. Czyli max co można wydusić z podwozia o nośności 49 ton. Tylko akurat 7-8 mld poszło na wzmocnienie potencjału odstraszania w postaci tysiąca logistyków

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:14

Covax, po pierwsze nic nie zrobisz z wieza bo tu nie da rady wymienic wkładów, po drugie maks penetracja z 2A46MS/KBA3 to 550mm RHA bo nic dłuzszego ci do komory nabojowej nei wejdzie, po tzrecie to co proponujesz to budowa nowego czołgu ze stara wiezą wiec powodzenia w zmieszczeniu siew tym co podajesz:)

Covax
środa, 18 grudnia 2019, 09:48

Uśmiałem się do łez, nie wiem czy wiesz ale IBD w demonstratorze PT17 zrobiło coś z wieżą i to bez wymiany wkładów ;-). Zrobić NERA na wieżę to poniżej 1200 kg i masz od frontu poziom 1000 mm RHA ( tak twierdzi IBD ) chyba że zrobisz to na Polskiej ceramice to masz poziom 1300 kg i 70 % taniej . Nie wiem czy wiesz ale Savan 15 i Albatros ( poziom o którym T90 może tylko marzyć ) były już wkładane do T72 z Erawa, tysiąc konnym Silnikiem i przekładnia "hydro" od firmy Renk i słowacka "MS'ką". Ten T72 to PT 91 zwany potocznie malayem który wygrał z T90 na pasie taktycznym i na strzelnicy ;-) i ważył jeżeli dobrze pamiętam ca 46 ton, pewnie wiesz ile waży steff w T72 i to że CAWA II ma prawie identyczna masę ;-) a najnowsza ceramika jest ca 20% lzejsza, pewnie też wiesz że mityczny rdzeń od IMI o penetracji 550 mm RHA odbijał się ekwiwalentu pancerza T72 z CAWA zamiast steff i to po penetracji 20-40 mm CAWY z 120 mm włożonych . Kurcze Davein zdecyduj się czy czy AZ daje za "krótkie rdzenie" czy "komora nabojowa" ;-) bo Ośrodek Badawczy pod nazwą OBRUM w każdej ze swoich prac pisze o za "Krótkich rdzeniach" i za niskim ciśnieniu armaty i niskiej celności, ani słowa nie pisząc o "komorze nabojowej".

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 01:38

Panie Covax w PT-17 była zupełnie nowa wieżą , wiec istotnie zrobili, wywalili stara. Savan-15 to wyłącznie Malaj, podobnie lepsza stabilizaca czydziało a Malaji mamy zero. Malaj miał panei Covax wymieniany pancerz pzredni( podobno) a na wieży stosowana ERAWA-2 a nei CAWA . Były to czołgi budowane od podstaw. Panie Covax i autoloader i komora nabojowa musi byc przystosowana do dłuzszych rdzeni co pięknie wyszło u Rosjan przy modernizacji T-72B do B3 gdzie wyposazyli je w 2A46M-5 ale okazało sie że autoloader dostosowany do nowych pocisków nie bardzo chce wejść w kadłub i do tej pory sie nie we wszystkich z tym uporali A cisnienie w lufie to jeszce eden problem wiec panei Covax dawno tak mnie nei rozsmieszyłeś:)

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:23

Nie wiem, co będzie, a czego nie będzie. Chodzi mi o to, że w ramach wydatków zamierzonych w PMT można, przy rozsądnym podejściu można stworzyć potencjał zdolny zadać potencjalnemu przeciwnikowi nieakceptowalne dla niego straty, a w razie potrzeby skutecznie skontrować jego wysiłki - czołgi to był tylko przykład (zwłaszcza nie tyle leopardyzacja, co jataginizacja PT-91 i T-72, skutkiem której T-90 i T-72B3M stanęłyby wobec ponad 90% prawdopodobieństwa otrzymania pierwszym strzałem trafienia pociskiem poziomu DM53/DM63, który swobodnie dziurawi ich pancerz czołowy z odległości 2 kilometrów - ale powtarzam, to tylko przykład, jest wiele innych opcji, łącznie bez problemu mieszczących się w ramach finansowych PMT).

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:16

Jak juz pisałem najprawdopodobniej wieża od T-84-120 okaże sie zwyczajnie za ciężka do T-72M1. Były juz podobne rozwazania przy "leopardyzacji" i wyszło ze sie zwyczajnie nie da.

wtorek, 17 grudnia 2019, 22:12

Właśnie o tym mówię,

Napoleon
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:13

A co byś chciał panie z ciężkim sprzętem robić bez logistyków? Przelicz sobie jeszcze raz sens podanej modernizacji to ci wyjdzie nowy czołg przy drobnej dopłacie. A tak poza tym nam nie potrzeba brygad pancernych tylko zmechanizowanych i w nich batalion 30 czołgów jest wystarczający. Samych Leopardów starczy by obstawić 8 takich brygad. Twarde i inne tetki powinny stanowić potencjał rezerwowy, ale niestety mamy znafców wojen i technik pancernych to jest jak jest.

Covax
środa, 18 grudnia 2019, 09:50

Oczywiście pisze o najlepszych logistykach na świecie z US Army w liczbie 1000 osób po 7 mln za głowę.

Napoleon
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:46

Nie na tym polega przewaga. Tu nie ma przelicznika. Jak chce Pan ocenić stopień wyszkolenia, taktykę i szeroko pojęte zdolności rozpoznania oraz WRE? Tu dużo ważniejsza jest logistyka, zdolności szybkiego przerzutu całej armii na odległość 1000km. U nas martwimy się przerzutem 11DKPanc na odległość 500km z zachodu na prawą Wisłę jednej dywizji. Ciągle mówi się tu o tygodniu!

bak
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:32

Szanowny Panie proszę pamiętać co zrobili Kurdowie z tureckimi Leopardami ( lepszymi aniżeli posiada Polska) okazało się ,że ich rewelacyjny pancerz nie jest w stanie zatrzymać prehistorycznych PPK jakie posiadali Kurdowie. Operacja zdaje się Gałązka Oliwna udowodniła nicość Leopardów...

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:26

5 tureckich Leopardów zostało zniszczonych w zasadzce (skutkiem niedołęstwa dowódców) trafieniami ppk w boczny lub tylny pancerz, przypadków przebicia pancerza czołowego nie było.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:06

Panie Bak, ani jeden turecki Le2A4 czyli takei jak nasze nie został zniszczony trafieniem w przedni pancerz, wszystkie 0 straconych przez totalna głupote dowództwa Leopardów zostało porazonych w boczny i tylny pancerz. A Kurdowie mieli pociski TOW2A lub podobnej klasy z tego samego okresu co Leo2A4.

Covax
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 23:06

Czy T64, czy T72B3, czy Leo 2A4 czy Leo 2A7 + czy Abrams Sep 3 jeżeli stoi w miejscu to zawsze będzie spalony. Czołgi muszą być w ruchu i być w osłaniane przez piechotę. Ten filmik z Leo 2A4 powinien wejść do annałów wojskowości jak nie prowadzić operacji z użyciem czołgów.

mobilny
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:25

Nasze Leo nie są wyraźnie lepsze od ich T-72b3!

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:28

Powiedz to rosyjskim generałom, którzy praktycznie wstrzymali zakupy T-90, jako nieperspektywicznych już wobec Leopardów 2A4, i zdecydowali się na T-72B3M, wprawdzie jeszcze gorsze, ale za to 4 razy tańsze niż T-90.

Nikt
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:30

Rosja ewidentnie szykuje się do ataku na któryś kraj. Jak się Białoruś nie połączy z Rosją to będzie pierwszym pokonanym. A dalej czeka Ukraina, Republiki Bałtyckie...

Fanklub Daviena
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:34

Ostrzegałem, że tak będzie: że wzrost obecności NATO nie poprawi, tylko pogorszy nasze bezpieczeństwo, bo spowoduje wzrost obecności Rosji. To spowoduje z kolei odpowiedź NATO, a to odpowiedź Rosji itd. a im więcej armat na km2 tym większe prawdopodobieństwo, że któraś wypali, choćby przez przypadek. Tyle, że Rosja jest u siebie a USA szuka guza tysiące km od siebie. I ponieważ stawka jest wyższa dla Rosji, to Rosjanie są bardziej zdeterminowani i mają krótsze linie logistyczne. Do niczego dobrego koncentracja NATO u granic Rosji doprowadzić nie może.

Stefan
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:47

Powtarzam po raz kolejny. Spójrz w historię. Rosja, jako Księstwo Moskiewskie, zawsze atakowała tam, gdzie opór był znikomy. Podbiła Syberię, okradała Szwecję i Finlandię, zajęła Ruś, czyli Wielką Litwę, ogryzała Polskę. Rosja jest jak hiena, silnego nie zaatakuje. Twoje twierdzenia, że NATO tylko pogorszy sytuację, są tak beznadziejnie nielogiczne, że aż się rzygać chce. Gdyby nie NATO, to już dawno bylibyśmy celem rosyjskiej wojny prewencyjnej o przebiegu zbrojnym. Na razie Rosja prowadzi przeciwko Polsce wojnę prewencyjną na poziomie informacyjnym. Na wojnę gospodarczą pozwala sobie jedynie w sferze energetycznej, czyli paliw kopalnych, bo może. Nie jest, z resztą, odosobniona w tej materii.

clash
czwartek, 19 grudnia 2019, 05:43

100/100

Poligon
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 19:20

Rosja wszędzie jest u siebie (Donbas, Krym). Kraj miłujący pokój skrada się do granic Szwecji nie będącej krajem Nato.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:13

Krym jest 6x bardziej rosyjski niż Hawaje amerykańskie... Rosjanie mają większe prawa do Krymu niż USA do Teksasu i Kalifornii... :)

antymoskal
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:13

Turcy po stokroć mają wieksze prawa do Krymu nie mówiąc już o Ukrainie która to jest potomkinią Rusi Kijowskiej. Podczas gdy państwo moskiewskie formowało się gdzieś w połowie 13 wieku i było zlokalizowane na północy Rusi kijowskiej

wert
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:23

nie Turcy bo to tacy sami krymscy najeźdźcy jak Rosjanie tylko Tatarzy! Państwo moskiewskie formowali wikingowie stąd pierwsza dynastia od Ruryka, nie jakiegoś Wołodi a miejscowych Słowian rżnęli lub sprzedawali jako niewolników

Stefan
środa, 18 grudnia 2019, 16:03

Wikingowie, to nazwa "grupy zawodowej", masz więc rację, to oni "organizowali" Rosję. Wśród wikingów byli Słowianie, głównie zachodni, Normanowie, Skandynawowie. Słowiańscy wikingowie, to chąśnicy. W dzisiejszych kategoriach byli oni piratami, korsarzami, kaprami, bandytami, paserami, przemytnikami, handlarzami towarów i ludzi, płatnymi zabójcami, najemnikami. Zakładali latyfundia kupieckie, przenikali do miejscowych społeczności, asymilowali się i zdobywali władzę. Prawdopodobnie osławiony, legendarny Ruryk pochodził z Rugii, czyli mógł być z rodu Ranów, Słowian Zachodnio-Pomorskich z rejonu obecnych Niemiec.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 01:41

Ruryk był najprawdopodobniej Waregiem czyli mamy raczej Skandynawię a nie Słowian a z kolei badania DNA pokazuja ze ochodził z okoic Finlandii lub Płn. Szwecji.

Aksa
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:09

Oho to już nie Rosja u siebie tylko mają większe prawa, szybko poszło szkoda że ludzie za to płacą życiem, zdrowiem i pieniędzmi bo kiedyś aż chciało się jechać na krym a dziś... Rosja to agresywny barbarzyńca który w ciągu ostatnich 10 lat napadł na dwóch swoich sąsiadów. Pora powiedzieć dość i zrobić co trzeba.

Stefan
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:32

Niby czemu? Rusini mają prawo do Krymu, Moskale nie. To, że Moskale zajęli ziemię i lud Rusinów, w czym bezczynność Zygmunta Starego im pomogła, nie znaczy, że mają większe prawa niż USA do Kaliforni. Podbój nastąpił podobnie dawno. Krym, to nazwa "ku Rzymowi", Rzymowi wschodniemu, czyli Bizancjum. Z Krymu wypływały czajki na łupienie Bizancjum i nie były to łodzie Moskali. Prawda, że etnos Rusiński został wchłonięty przez imperium. Prawda, że Rosjanie przyjęli sobie historię Rusi i prawa do jej terytoriów. Ale to jest właśnie efekt imperializmu. Dodam, że obywatele Ukrainy, to też Rusowie. Mają więc prawa historyczne do Krymu. Tak, Twoja retoryka kuleje.

Murf
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:06

Tyle, że USA nigdy się nie poddały, to roszczenie do Hawajów. I według twoich standardów Tatarzy mają 12-krotność roszczenia wobec Criemy jak Rosja. I Grecy 1000x. Powiedz Rosjanom, żeby się wydostali.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:01

No nie jest, USA zdobyło te tereny po przez wojnę, a Rosja zajęła Krym siłami nieoznakowanymi i bez wypowiedzenia wojny w dodatku łamiąc gwarancje nienaruszalności granic Ukrainy w zamian za pozbycie się przez Ukrainę broni jądrowej czyli było to zwykłe oszustwo i rozbój, ale każdy kij ma 2 końce z pewnością jakiś kraj zastosuje takie same metody przeciwko Rosji kwestia czasu.

wert
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:27

Chiny na Syberii już niedługo

CdM
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 23:19

A tak w ogóle to USA nie mają praw do USA, tylko Indianie. Bądźmy może jednak poważni i trzymajmy się historii najnowszej. Na przykład memorandum budapesztańskiego j kto je cynicznie podeptał.

Leszek
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:41

Zgadzam się. Do niczego dobrego to nie doprowadzi ale to scenariusz dla Rosji. Po prostu nie wydoła finansowo. To też jest ciekawe ile tych związków jest fikcją biorąc pod uwagę stagnacje demograficzną. Ciekawym jest też impotencja systemów rosyjskich w Syrii z których Izrael sobie nic nie robi

Tel Awiw
wtorek, 17 grudnia 2019, 05:40

Nie obawiaj się. Rosji nie braknie gotówki. Nazbierała aż 4, 5 bln. dol. Siły Zbrojne Rosji to 3,7 mln żołnierzy. Razem z aktywną rezerwą. Dla współczesnej wojny wystarzająco. Fikcja czy nie, ale Rosja może wystawić 22 tyś. czołgów przeciwko 16 tyś. czołgów NATO, jeżeli Amerykanie zdecydują wysłać wszystkie swoje czołgi do Europy zostawiając Ameryke bezzbronną wobec Chińczyków. Pojazdów opancerzonych Rosja ma ponad 50 tyś. Według Global Fire Power

Mex
środa, 18 grudnia 2019, 03:22

Ale brednie piszesz. Liczysz t55 czy co?

Marcx
niedziela, 22 grudnia 2019, 23:50

Podał ci źródło to czego nie zrozumiałeś ?

Stary Grzyb
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:29

Jak ktoś ci pokazuje faka, to widzisz 10 wyprostowanych palców? Tak samo Rosja ma 4,5 bln dolarów. Podobnie, o rząd wielkości, pomyliłeś liczbę rosyjskich (jeżdżących) czołgów, a liczebność rosyjskiej armii przeszacowałeś tylko 4 razy. Na pewno przypadkiem. Przy okazji - jak miałby wyglądać chiński atak czołgami na USA? Wpław przez Pacyfik, i to wobec absolutnej dominacji amerykańskiego lotnictwa i floty?

sprawdź fakty
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:17

I tu się mylisz: Rosja ma zbilansowany budżet i brak zadłużenia zagranicznego. Zbroi się za swoje. USA ma 5 bln budżet, w tym 0,7 bln na zbrojenia, przy 4 bln dochodach budżetowych, czyli mają 1 bln deficytu, na który muszą pożyczać. A mają już 23 bln zadłużenia. Teraz jest jak za Sowietów, ale tym razem to USA okupują Afganistan i USA bankrutują na zbrojeniach i to USA są w roli dawnych Sowietów.

Ciao
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:13

Towarzyszu zgniły zachód bankrutuje już od 1917 i jakoś nadal nie może, dobrze że w Rosji dobrobyt, edukacja, wolność i możliwości to mamy się od kogo uczyć. Przy okazji sprawdź czy te banki które im pożyczają nie są przypadkiem amerykańskie i czy to się wszystko nie odbywa w dolarach.

asdf
wtorek, 17 grudnia 2019, 10:22

Rosja nie kupuje uzbrojenia na zachodzie tylko u siebie

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:10

No własnie i fakty twierdza ze kąmiesz;) USA ani nei bankrutuje na zbrojeniach, to własnei Rosja tnie co moze bo sie ruble koncza a nikt im nawet kopiejki nie pozyczy a Afganistan od dawna ma własny rząd i nie ma zadnej okupacji. Okupowali to Rosjanie przez 10 lat aż musieli zmukac ile sił w nogach mimo ludobójstwa na Afgańczykach:)

Stefan
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:14

ZSRR też miało zbilansowany budżet i same sukcesy gospodarcze. Skoro tak dobrze w Rosji, to czemu ludzie z niej odlatują jak kaczki jesienią? Skoro w USA tak źle, to czemu tam się ludzie pchają przez wszystkie granice? Daruj sobie demagogię, stopa życiowa mówi wszystko o gospodarce. Też bym chciał, by Rosjanie żyli równie dostatnio jak Polacy, a Polacy jak Niemcy. Powiązana gospodarka z należnym podziałem dóbr na terenie tych trzech krajów obecnie mozliwa nie jest, bo wszystkich zrównałaby do standardu Rosyjskiego, a na to ani Niemcy, ani Polacy się nie zgodzą. Tak wiem.... niesprawiedliwy podział dóbr na świecie z chuligańską polityką USA. Wiem... Ale Polacy na udział w przestawianiu bojem światowego porządku pozwolić sobie nie mogą. Nas zmiany takie zgniotą. Natomiast udział w pokojowym przeobrażeniu gospodarczym na pewno nam się opłaci. Czas pokoju działa na naszą korzyść.

Simon
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:33

Nieprzypadkowo w UE najniższy wskaźnik zadłużenia mają Rumunia i Bułgaria. Nie pożycza się pieniędzy mało wiarygodnym dłużnikom. USA nie mają z tym problemu, jakby co zawsze mogą dodrukować dolarów, co już nieraz w przeszłości robiły. Tylko idiota oszczędza w rublach, a w dolarach? Rosja ma gospodarkę wielkości Włoch i takie znaczenie na gospodarczej mapie świata. Ciekawe komu sprzeda te swoje surowce za dwie, trzy dekady jak UE będzie miała gospodarkę bez-emisyjną. To będzie koniec marzeń o potędze.

USA to już "bankrut"
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:33

Taka prawda. USA już "leży i kwicz". Ten rekordowy budżet zna zbrojenia uchwalony kilka dni temu będzie "historyczny" bo już się nigdy nie potworzy.

niet
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:55

Czy Wy w Rosji macie chociaż jakieś podstawy ekonomii?

1917
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:24

Tak masz racje a na dodatek wydany 1 w Rosji vzy w Chinach to wiecej niz w USA.

SimonTemplar
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:04

Dla zwolenników realnych działań i realnej oceny sytuacji proponuje zwrócić uwagę na drugie zdjęcie od góry..jest tam zmodernizowany BWP. Zobaczcie w co jest uzbrojony. Oraz jakie systemy SKO oraz obrony aktywnej ma na wyposażeniu. To w odniesieniu do marzeń niektórych ekspertów twierdzacych, że odmalowany T72M1 wystarczy na poszatkowanie rosyjskich BWP.

Davien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:16

Panie Templat, mamy na zdjęciu BMD-4 jak się nei myle czyli leciutki, kiepsko opancerzony pojazd desantowy uzbrojony w działo 100mm robiace za wyrzutnię ppk i 2A72 kal 30mm. Nic specjalnego.

SimonTemplar
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:56

Te 100mm wyposażone w pociski ppanc jest w pełni wystarczające do zniszczenia każdego naszego T72/PT91 z dowolnej odległości. Do tego jeszcze gdy pojazd jest w ruchu, co dla naszych "zmodernizowanych" T72 jest poza możliwością. A to są tylko, jak słusznie zauważyłeś, stare BMD4, bez pancerza. Skoro wiec takie "nic specjalnego" jest w stanie zrobić z naszych czołgów płonące wraki, to ja bym tego nie lekceważył. Bo wydajemy 2miliardy zlotych na reanimacji trupów, które nawet takiej słabizny nie będą w stanie trafić. I dobrze o tym wiesz.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:14

Panie Templar, próba stzrelania ppanc z tego działa zwyczajnie je rozsadzi nawet jakbys znalazł jakieś nieistniejace pociski przeciwpancerne do 2A70:) A z BMD-4 płonacy wrak moze zrobić stzrelec z WKM-em, działka czy 125mm podkalibrowych nie potzreba. Aha strelanei w PT-91 kumulacyjnymi ppk z 2A70( o tylko to moze wystzreliwac, no i HE ) to raczej desperacja bo z ERAWA Twardy ma dostateczną wytrzymałość:) No i znowu wyszło na moje:)

czwartek, 19 grudnia 2019, 02:14

Ale z kotlem opalany oparami benzyny ci nie wyszlo...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:12

Ten BMD4 zostanie podziurawiony przez Rośka jak durszlak nie potrzeba czołgu.

Covax
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 23:18

Każda 155 mm HE który eksploduje w odległości 120 m od BMD4 jest w stanie go porazić, każdy 120 mm HE z raka który eksploduje o odległości 100 m jest w stanie go porazić. A i Raków i Krabów będzie więcej, dużo więcej ;-)

wert
czwartek, 19 grudnia 2019, 14:23

Chyba dołożyłeś jedno zero do zasięgu skutecznego. Pod Ruszkami nasza bateria haubic 105mm rozstrzelała pułk LAH bo dowódca ustawił salwy walca ogniowego na 8m. Zasięg skuteczny 105 był do 4m od Pz I-III

gfrfcdf
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:53

I uważasz, że dzięki temu taki BWP wytrzyma trafienie podkalibrowym 125mm? Bo mnie się nie wydaje, żeby wytrzymał nawet wtedy jak dostanie całkiem przestarzałym.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:52

Podkalibrowy przejdzie na wylot jak przez kartkę papieru, nie czyniąc większych szkód...

SimonTemplar
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:16

Żeby z T72M1 trafić podkalibrowym to najpierw trzeba mieć odpowiednie wyposażenie czołgu pozwalające na precyzyjne namierzeniu celu. Odpowiednio wystabilizowaną armatę oraz SKO które zagwarantuje trafienie w cel. A obecnie po tej mega-modyfikacji to jedyną opcją trafienia tego BWP jest spełnienie 2 podstawowych warunków: pierwszy to ten, że BWP stoi grzecznie w miejscu nieruchomo bo w ruchomy cel nie trafisz z naszego mega-zmodernizowanego T72. A drugi to taki, że nasz super tank destroyer T72 tez musi stać grzecznie bez ruchu bo system stabilizacji armaty nie pozwala strzelać w ruchu skutecznie do celów mniejszych niż bloki na osiedlach dużych miast. Natomiast zwracam uwagę na armatę 100mm w.która.wyposażony jest ruski pojazd. Zachęcam to zapoznania się z jej możliwościami, znajdziesz bez trudu w necie. Zapewniam, że wystarczy aż nadto na przebicie czołowego pancerza naszych T72 w każdej wersji łącznie z osławionym Twardym.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:18

No własnie panei Templar, 2A70 czyli działo zdolne jedynei do stzrelania pociskami HE i pociskami 9M117 o penetracji 55o-600mm RHA z naprowadzaniem w wiązce laserowej.

Paweł P.
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:10

nie bredź, nikt nie mówi o mega modernizacji a raczej – pierwszej, minimalnej.

Niuniu
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:48

Koledzy "Stratedzy" - w waszych futurystycznych wizjach dominuje pomysł na agresję Rosji przeciwko Państwom Skandynawskim a głównie wymieniacie Finlandię i Szwecję. Nikt z Was nie podaje powodu takiej agresji jedynie sugerujecie, że to z powodu słabości tych Państw. Po pierwsze to warto zauważyć, że z Finlandią łączą Rosję wyjątkowo silne więzi gospodarcze oraz Finlandia jest niezwykle przyjazna w stosunku do swego sąsiada. Ze Szwecją Rosja nie ma granicy a sama Szwecja też stara się zachowywać neutralność i nie wchodzić w drogę Rosji. Przypominam, że ani Finlandia ani Szwecja palcem nie kiwnęły przeciwko np. budowie NS1 i NS2 a wręcz rurociągi te przechodzą przez Ich wody. Jaki sens miała by napaść Rosji na te Kraje? Opisane w artykule związki operacyjne z jednej strony robią wrażenie. Są to niewątpliwie dobrze zorganizowane i wyposażone świetnie wyszkolone związki mobilne o wysokim potęncjale ofensywnym. Ale nadal pozostają zdecydowanie niewystarczające do agresji na Państwa NATO w tym Polskę. W okresie zimnej wojny ZSRR na terenie dawnego NRD (tereny obecnych Niemiec między Odrą a Łabą) dysponował zgrupowaniem kilkunastu tysięcy czołgów nie mówiąc o innych oddziałach. To co teraz stacjonuje w Zachodniej Rosji to tyle co nic. Wystarczy do dyscyplinowania Białorusi ale nawet do zajęcia Ukrainy są to niewystarczające środki.

AntyPiS
wtorek, 17 grudnia 2019, 14:34

Dlaczego Rosja atakowała Polskę w XVII w.? Dlaczego doprowadziła do rozbiorów? Dlaczego niewoliła cały XIX w.? Dlaczego zaatakowała w 1920, 1939 i znowu zajęła w 1945 na kolejne prawie pół wieku? Nie ma innej historii Rosji niż historia ekspansjonizmu. Nic się nie zmieniło.

laboba
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 17:57

A z Ukrainą to Rosja silnych więzi nie miała? I co pomogło jej? To akurat żaden argument. Szwecja już od jakiegoś czasu obawia się napaści i słusznie. Rosja to kraj barbarzyński i najeżdża bo sama nie potrafi niczego sensownego wyprodukować, jedyne co ma to wojsko i surowce naturalne. I podbudowuje swoje ego jako pseudo-mocarstwa pokonując małe kraje. Bo jeszcze ludzie zaczną pytać dlaczego są tak biedni w porównaniu z zachodem.

Baron De Cubertain
wtorek, 17 grudnia 2019, 05:50

Do Ukrainy Rosja ma duży sentyment. Nie uważa Ukrainę za wroga. Rosyjscy politolodzy twierdzą że w Europie Rosja ma tylko jednego potencjalnego geostrategicznego wroga - Polskę.

laboba
wtorek, 17 grudnia 2019, 09:26

Powiedz to 5 tys. martwych Ukraińców.

baobab
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:09

13 tys.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 17:08

@Niuniu. Problemem jest Arktyka (Svalbard - olbrzymia wyspa w Arktyce i jedyna którą Rosjanie tam nie posiadają) i Rosji aspiracje do niej (wyprawy badające pod wodą kontynentalny zasięg płyt pod roszczenia Rosji). Dlatego Rosja ma duży problem ze Szwecją i Finlandią przystępującymi do NATO. Rosja dyplomatycznie już odpowiednie groźby o wypowiedzeniu wojny wystosowała do Szwecji i Finlandii ws przystąpienia do NATO.

SimonTemplar
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:27

Niestety jesteś w błędzie. Zakładając nawet, że te dane są prawdziwe i jest to faktyczny potencjał Rosji na jej zachodnich granicach to w połączeniu z jej flotą na Bałtyku oraz lotnictwem w głębi kraju potencjału im wystarczy na jednoczesne zajecie całej Ukrainy, trzech państw Bałtyckich, Polski i Finlandii. Maja mu temu narzędzia wspomagające w postaci wyrzutni Iskander z nieznaną nam ilością pocisków, które mogą być wyposażone jedynie w konwencjonalne głowice bojowe. Zasięg Iskanderów jest znacznie większy niż deklarowane 500km i już sam ten fakt oznacza, że polskie.związki taktyczne zostałyby zniszczone w ciągu pierwszych godzin konfliktu ponieważ Polska nie posiada i jeszcze długo nie będzie posiadać skutecznej obrony p.rakietowej. Rosjanie nie musza dysponować duży mi siłami pancernym aby nas zniszczyć w ciągu kilku dni. Wystarczy im odpowiednio silny atak rakietami konwencjonalnymi w takiej ilosci, że.po kilku godzinach będziemy leżeć i kwiczeć. Gdyby później chcieli wejść na teren Polski i zajac jej dowolny obszar zrobią to bez trudu tym co mają w Kaliningradzie. Każdy dobrze o tym wie.

Laba
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:29

Nie chcę Cię denerwować ale w potencjał Rosji do dużych wojen to nikt nie wierzy. Zagrożenie stanowi dla Estonii, Białorusi jeśli ta się odwróci I Szwecji może Finladii.

poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:51

Tak jak Pan wspomniał ma potencjał na zajęcie Ukrainy, państw Bałtyckich Polski i Finlandii. Ale to nie wszystko, bo zajęcie ich trwało by od 7 do 14 dni. Potem w kolejce jest Szwecja i Norwegia, kolejne 10 dni, z jednoczesnym podejściem pod Berlin.

bbb
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:56

Co do tego ze to starczy tylko na Bialorus i na Ukraine to sie mylisz te dywizje starczylyby na Polske kraje baltyckie i Danie.

Łukasz
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:26

A my w ramach "przeciwdziałania" budujemy A2 od Brześcia do Warszawy...

Admirał Gawrona
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:52

Nie ma się czego bać ruskie mają pijane wojsko i zardzewiały złom! A my są w NATO i Donald powiedział że włos z głowy nie spadnie. Ja mu wierzę.!

laboba
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:45

Biorą pod uwagę wielkość granic zachodnich Rosji to skromne siły. Nie są w stanie obłożyć ataku z kilku stron. A więc będą destabilizować znowu małe kraje, lub ambitniej - Skandynawię?

Grzegorz
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:42

Co powinniśmy rozbudować i czy to wystarczy?

laboba
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:07

To co robimy obecnie czyli wzrost % PKB na modernizację, infrastruktura obronna, Wisła, Narew. Ważna jest Harpia, siły powietrzne. Nie wiem czy współpracując z Włochami ale potrzebujemy satelitów i jakiegoś AWACSa. Do tego Wilk możliwe, że koreański. To o czym mało się mówi to rakiety średniego zasięgu. Docelowo broń atomowa czy to nuclear sharing czy bardziej własne zdolności w przyszłości. Na razie USA ma nam pomóc zbudować elektrownię atomową. Fajnie jakby miała od razu opcję wzbogacania.

Perelitz
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:43

Nie wystarczy gdyż Polska nie jest powierzchniowo zbliżona do Rosji, nie ma takich zdolności mobilizacyjnych, technologii, przemysłu etc. Najtańszym sposobem ( nie wiem czy najlepszym) jest inwestycja w społeczeństwo i przygotowanie go do czynnego oporu i wojny partyzanckiej, tak aby zajmowanie naszego terenu było nieopłacalne. Przeszkolenie strzeleckie obywateli plus lekkie zestawy p- panc powinny dać innym do myślenia. Oczywiście są pytania, czy jesteśmy gotowi na łatwiejszy dostęp do broni, czy politycy znowu nie będą szafować życiem swych obywateli etc. Można również płacić komus, kto nas może obronić i wierzyć, że gdy ruski powie sprawdzam - zrobi to. Tak, czy tak - każdy z komentujących powinien potrafić się posługiwać bronią - jak nie z patriotyzmu, to chociaż po to aby móc obronić swą rodzinę przed szabrownikami, złodziejami i temu podobnym.

nom
środa, 18 grudnia 2019, 21:52

hm a skąd pomysł że Rosja jest zainteresowana okupacją ? nie wystarczy jej do osiągnięcia celów zniszczenie mostów, elektrowni itp. tak że leżymy i kwiczymy ? czy przed tym obronią nas przeszkoleni strzelecko obywatele ? Jedyna obrona przed takim scenariuszem to możliwość odpowiedzenia zaoraniem rakietowym np. obwodu kaliningradzkiego. Alternatywnie wysadzenie obu Nord Streamów. Skądinąd ciekawe czemu głośno nikt tego nie uwzględnia w kalkulacjach. To może być nasza broń masowego rażenia dla ubogich.

Kuźwa
wtorek, 17 grudnia 2019, 05:05

Dziś do szpitala jest trudno ssię dostać, a co w razie wojny, partyzanckiej? W tych czasach to rządzącym zależy na trwaniu przy wartościach, a "szary" czlowiek? Cóż, do roboty będzie musiał iść, jak codzień, aby utrzymać siebie i rodzinę. To rządzący mają obowiązek tak rządzić, aby nie było wojny, a nie "namieszać" i uciec, jak w 39 roku i dziś-bohaterami są.

Wiem co piszę
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:32

Roje inteligentnych rozpoznawczo-uderzeniowych dronów.

adams
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:38

A u nas bieda modernizacje i uwalane przetargi ale w sumie po co nam wojsko jak nas Ameryka obroni.Tak mówią rządzący tym krajem

jaros
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:35

no ale po co nam f 35 ,po co nam obrona terytorialna i w ogóle armia , kto dziala na rzecz naszych wrogów ?

Olo
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:07

a po cholerę komu f35? w naszym przypadku to tylko haracz płacony USA. Są już lepsze i tańsze rozwiązania np. UCAV, za te same pieniądze dostaniemy większą siłę uderzeniową którą będziemy mogli skalować i sami rozwijać.

fsdkfjdskfjkldsj
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:18

Ale nie dostaniemy takich sensorów. Sensorów z możliwością rażenia i sterowania innymi środkami ataku.

rafikzabki
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:31

Czyli mają około 1000 czołgów przeciwko którym nasze nie mają amunicji na razie zdolnej je zwalczać frontalnie i trzeba tu polegać na innuch sposobach zwalczania czołgów. Ciekawe jak w sztukach reszta ile to wojska w sumie w ilości żołnierzy ile transporterów, artylerii samobieżnejj itp... w zestawieniu z siłami naszymi i państw bałtyckich powiedzmy w pierwszym rzucie.

Covax
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:10

Pz 531 gen II coś panu mówi ?

SimonTemplar
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:23

Spoko. Zaraz Davien napisze ci jakie to cuda wystarczy dokupić do naszych czołgów aby strzelaly skutecznie.

Davien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:17

A po co,poczekam az niejaki Templar wymysli jakeis cuda co mamy wyprodukowac za 30 lat:)

SimonTemplar
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:10

Davien, za 30 lat to my najwyżej polozymy nową warstwę farby na T72. I napisz co w sprawie testów antybalistycznych opancerzenia wieży w naszej bieda-moderce Leo2PL, bo na pewno już wiesz jak reagują na strzał bezpośredni?

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:21

Dokładnei jak sadziłęm, zerow iedz tylko zmyslanie:) A co do Leo2A4 to nawet podstawowy pancerz na 90% rosyjskich pocisków reaguje ich odbiciem:)

Maras
wtorek, 17 grudnia 2019, 08:39

O Davien w formie czyli fantastyka by Davien. Skąd Ty wiesz co może ruski sprzęt? Testowałes, projektowałes... czy tylko miałeś mokry sen.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:21

Maras i po co się tak podniecać:)) A dane wziałem akurat z rosyjskich opracowań na temat pocisków podkalibrowych i znanych doskonale charakterystyk czołgów rosyjskich:)) No ale oni wg ciebie tez nie wiedza co maja:))

czwartek, 19 grudnia 2019, 02:20

Z rosyjskich opracowan ktorych nikt oprocz ciebie nie widzial :). Czy moze z gry komputerowej?

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 01:44

No popatzr , na tym opracowaniu bazuja wszyscy od Altaira po Jane's bo jako jedyne podaje np dane 3BM59/60 czy 3BM 69/70:)) Wiec wg ciebie nie ma takich pocisków?

piątek, 20 grudnia 2019, 11:27

Ty lepiej czasami sprawdz te gotowce co daje ci prowadzacy, bo czasmi gadasz od rzeczy.

nick
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:01

Jak wszyscy się zbroją to będzie wojna.Pytanie tylko kiedy?

laboba
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:37

Rosja nie ma siły walczyć z NATO. Ale może podgryzać jakieś kraje nie wiem czy nie Szwecja może Finlandia.

nick
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:34

mnie się zdaje ,że jak zajęliby na zasadzie testu jakąś wysepkę należącą do Finlandii czy Szwecji , to państwo to złożyłoby akces do NATO.A jak jedno z tych państw przystąpi, to zrobi to również drugie.To nie byłoby Rosji na rękę.

sin
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:55

-Hee, spojrzyj na mape, i zobacz kto to jest to nato, heee

SimonTemplar
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:36

Nic bardziej mylnego. Rosja ma obecnie największe szanse na skuteczna walkę z NATO. Silne są jedynie USA i Wielka Brytania. Francja i Niemcy sprzyjają Rosji, palcem nie ruszą i Putin doskonale to wie. Turcja staje się sojusznikiem Rosji, tylko patrzeć jak z NATO zostanie wyproszona. USA mocuje sie obecnie z Chinami i na tym się skupia. Pozostałe kraje NATO mają armie niewystarczające lub symboliczne, jak Polska.

dfdfxcgxfgfg
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:10

Francja wcale nie jest słabsza od Wielkiej Brytanii. Poza tym jest w NATO jeszcze wiele Państw, które wcale takie słabe nie są np.: Holandia, Dania, Norwegia, Włochy, Hiszpania.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:58

USA albo Wielka Brytania wystarczy bo maja broń jądrową, na Niemców czy Francuzów nie ma co liczyć są niepewni, ale sumarycznie wojska wszystkich krajów wschodniej Europy należących do NATO takie słabe nie są, trochę wojska jest i duży potencjał mobilizacyjny, braki są głównie w drogim sprzęcie ale u ruskich podobnie.

bnb
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:56

Ale Zachod Europy ma przeciez slynna Eko Grete Thunberg zbrojenia Zachodu w tym Polski nie sa wazne u nas MON odnawia drogi ale chyba po to zeby Rosjanie szybciej po nich sie przemieszczali.

hermanaryk
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:10

Drogi dla Rosjan (położone równoleżnikowo) już dawno zbudowaliśmy. Dopiero teraz zabraliśmy się do budowy dróg dla siebie (południkowych).

Paweł P.
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:15

+1

kriss
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:37

Ale tam sie caly czas cos robi a u nas dialogi dialogow strach pomyslec jakby taka sila runela na Polske to pokazuje jakich mamy laikow w MON niestety chyba nie czytaja politycy ani wojskowi Defence 24 moze wtedy by zmadrzeli.

ghgfhgfdhgfhd
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:37

To nie kwestia laików w MON tylko decyzji politycznych za Tuska, to on wiedząc, że Rosja modernizuje armię od 2007 r. obcinał wydatki na wojsko, i rozformowywał jednostki.

Zdziwiony
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 19:00

To wolisz garnizowy widmo, czy prawdziwe garnizony

jasnowidz
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:34

2-3 lata

yaro
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:30

Brawo Panie Marcinie --- świetny tekst.

carramba
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:18

dlatego powinniśmy mieć taktyczną i średniego zasięgu (do uralu) broń jądrową w ilości potrzebnej do wyczyszczenia obszaru do uralu z wojsk i ośrodków dowodzenia

baja bongo
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 20:56

Powinniśmy mieś: 1234 ICBM, 3465 SSBN, 54325 SSN, 1245783 B-2, 5625268787 F-22, 38648638 F-35, 987649578567565 M1 Abrams. To tylko tak na początek...

kamyk
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:03

Dokładnie! I granicą z ChRL na Uralu. A co!

X
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:01

Powinniśmy mieć "do konstytucji" (której dla odmiany należałoby przestrzegać) wpisane posiadanie dwóch efektorów p-lot krótkiego zasięgu i dwóch p-panc o zasięgu kilku-kilkunastu km. Efektorów z zagwarantowanym pakietem modernizacyjno-rozwojowym na cały okres życia/użycia. Niezależnie od tego co 5 lat należałoby robić postępowanie rewizyjne dot całego programu (w związku z rozwojem techniki). Te efektory byłyby posadowione na różnych nośnikach (dedykowane zostawić na później, nie ma na to czasu) jak i wynośne, ale z zachowaniem choćby minimalnej sieciocentryczności (+ dalszy ciągły rozwój). Produkcja w kraju, oczywiście, ale w sposób nie spowalniający wprowadzania czy obniżania parametrów. Myślę, że produkcja (konstrukcja?) w kraju po jednym z tych efektorów jest realna. To wszystko oczywiście w odpowiedniej ilości. I to powinno być na szczycie piramidy zakupów i konstruowania sił zbrojnych. Oczywiście dalej artyleria, wojska specjalne i szeroko rozumiana "oprawa" elektroniczna, ale o tych oczywistościach nie muszę chyba pisać.

Ryszard
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:44

Wow, pod wrażeniem !!

Da, atom jest!
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:40

Nie dziwne, że tak się zbroją. Przecież każdy o od zawsze nic tylko chce ten kraj mlekiem i miodem płynący podbić. Ale nie stać na to nawet USA. Nie mają tyle kasy żeby potem wszystkie strzechy powymieniać im na dachówki.

Whiro
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 13:11

Wszyscy ich podbijają i dlatego atakowali Polskę, Czeczenii ę, Gruzję, Ukrainę, Finlandie. To w samoobronie....

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:16

Nie chce się wierzyć. Rosjanie, którzy przygotowują się od dekad do większego konfliktu... bawili się też w "brygady"? Rozumiem jedna brygada rozpoznania chemiczno-biologicznego, która wspiera całą armię. To tylko jednostka wsparcia. Trochę jak taka szkoła wojskowa. Acz zwykłe bojowe związki taktyczne Rosjan sformowane też w... brygady? W miejsce silnych i potrafiących wszystko dywizji? Rosja to druga militarna potęga świata. Siedzi sobie człowiek, myśli i zakłada, że Rosjanie są w swoim wojskowym myśleniu ostrzy jak brzytwa. Nie dają nikomu sobie w kaszę dmuchać. Acz jak widać, zorientowali się w końcu po wielu ćwiczeniach i paru konfliktach i tą swoją stępioną brygadowym myśleniem brzytwę ostrzą ponownie w dywizje. Ha! Pewnie tylko środków finansowych brakuje dziś Rosji. Znaczy się agresja rosyjska na kraje bałtyckie to nie kwestia kilku lat, co kilkunastu i/lub sprzyjających okoliczności. Interesujące. 4% PKB na wojsko, które domaga się Trump od krajów ze wschodniej flanki NATO, nagle ma wiele sensu. Ciekawe dlaczego tylko politycy, krajów po których żołnierze rosyjscy będą niedługo deptać, tak to zawzięcie ignorują trzymając się tego NATO-minimum 2% PBK wydatków? Te rosyjskie bomby polecą przecież i na ich głowy. Wszyscy wschodnioeuropejscy politycy planują ukrywać się na czas wojny z Rosją w Szwajcarii???

Alba
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 17:24

A dlaczego Rosja miałaby nas atakować?? Przecież praktycznie nawet z Rosją nie graniczymy. Do tego Rosja wydaje na zbrojenia mniej niż Francja i nie zgłasza pretensji jak Ukraina do 1/4 terenów Polski.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:32

@Alba. Rosyjski imperializm jest zdefiniowany politycznie w Rosji jako Federacja Rosyjska od Władywostoku aż po Lizbonę. Więc rosyjskie pretensje są i sam Putin te roszczenia na cały kontynent europejski (i nie tylko) parę lat temu publicznie ogłaszał. Jeden z powodów dlaczego Rosja gra na rozbicie NATO, bo mniejsze kąski łatwiej się przełyka. Właśnie Białoruś jest przeżuwana przez Rosję. Acz rosyjskie mniejszości w krajach bałtyckich i na Ukrainie mogą doprowadzić (albo już doprowadziły) do konfliktów hybrydowych, gdzie Rosja w pełni angażuje się bez oficjalnych wypowiedzeń wojny. Rosja w swoim prawodawstwie Dumy pozwala armii Rosji przy "swoich granicach" użyć broni atomowej na stolicach i większych miastach zaangażowanych w takie konflikty państw w celu - deeskalacji - przygranicznego konfliktu.

Do butnego Piotra
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 17:02

Rosja przeznaczyła na zbrojenia 2,85 % PKB w 2018 roku, natomiast USA domaga się by Niemcy przeznaczały rocznie na zbrojenia minimum 4% PKB, wywołując radość Polaków.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:40

Niemcy nie są dobrowolnym członkiem NATO. USA wsadziło RFN do NATO. Niemcy nie mają prawa opuścić NATO. Jednym z posunięć RFN (wtenczas) był militarny pacyfizm ograniczony konstytucyjnie wyłącznie do samoobrony i konstytucja która zakazywała wysyłać niemieckich żołnierzy poza Niemcy. Po zjednoczeniu Niemiec nie tylko to zmieniono w konstytucji Niemiec. Teraz Niemcy mogą słać swoich żołnierzy przy boku amerykańskich do różnych NATO (czytaj amerykańskich) wojen na świecie (patrz interwencja NATO w Afganistanie). Więc USA zwróciły uwagę na 1% PKB Niemiec, bo to uderza po kieszeni amerykańskich podatników. A, że Niemcy (jak Rosja) niepewny sojusznik z historią łamania traktatów międzynarodowych, to niestety uchodzi uwadze w USA, bo nadal są nr1 militarną potęgą. W Polsce to radość pewnie nie budzi, lecz póki NATO w jedności trwa to i nie ma na razie przerażenia także.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:25

Panie Piotr,RFN samo weszło do NATO, nikt ich nie zmuszał i w każdej chwili moga je opuscić. Do NATO weszli w celu obrony pzrez ZSRS i NRD. Własnie do opuszczenia NATO nie można nikogo zmusic wiec prosze nei zmyslac. A przeznaczanie 2% na obronność jest zapisane w statucie NATO wiec nic dziwnego ze USA gonia innych do jego przestzregania.

bredzisz jak zwykle
piątek, 20 grudnia 2019, 11:28

Jeszcze napisz, ze RFN samo zaprosilo okupacyjne wojska USA po II WS.

fvcxbcvb
wtorek, 7 stycznia 2020, 11:02

To była decyzja aliantów USA, Anglii, Francji i Rosji. Jednak już po wojnie sytuacja się zmieniła i Niemcy chętnie powitali wojska Amerykańskie. Co więcej wcale ich nie chcą oddać.

sff
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:14

przecież bałtom i 20% nie wystarczy bo ludzi za mało a i gospodarka pada. Gdyby Rosjanie mieli atakować to zrobiliby to już kilka lat temu bo i po co im czekać...

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 00:26

I zaczac wojne z NATO, której nie mają najmniejszych szans wygrac? No, jak tak kiepsko Rosji zyczysz...

Piotr ze Szwecji
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:53

@sff. Miażdżąca odpowiedź militarna NATO na wszelkie hybrydowe działania zatrzymuje Rosję do dziś dnia. Rosja w otwartym konflikcie może zdobyć kraje bałtyckie, lecz póki są one członkami NATO to Rosjanie boją się rozgrzewać wojny atomowej z Anglosasami (USA i UK). Anglosasi są dziś demonem dla Rosjan. U nas Polaków ta rosyjska postawa wywołuje jeno śmiech i zdziwienie. Acz to właśnie Rosjanie. Bardzo duzi i za razem bardzo mali. Rosja jak zawsze.

Jakub
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:13

A u nas? dialogi do dialogów.

GRD
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:13

Jakby nie patrzył i tak dostaniemy oklep. Liczyć na sojuszników możemy tak samo jak w 39. Główne natarcie na Polskę pójdzie standardowo Traktem Brzeskim (płaski teren, magistrala kolejowa i trasa A2, do tego niewielka ilość wojska po drodze) a nie Przesmykiem Suwalskim. Mnie osobiście coraz bardziej pachnie konfliktem pełnoskalowym, w pomoc NATO nie wierzę, nie jest monolitem. Nikomu z zachodu nie zechce się ginąć za miasta Kraka.

Didi.
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:53

Niestety ! , ale mogą nam zrobić z zadka jesień średniowiecza .

kologolo
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:39

dlatego ważne jest by ewentualne uderzenie na Polskę powodowało automatyczne wciągnięcie w konflikt innych państw NATO, stąd rozlokowanie wojsk sojuszniczych na terytorium Polski i państw bałtyckich - tak aby Rosjanie wiedzieli, że będą zabijać także obywateli innych państw NATO i to łatwo może sprowokować wojnę jądrową. Na pewno będą podejmowane także wiele innych działań zakulisowych by wciągnąć w obronę nawet państwa, które będą się ewentualnie ociągać z pomocą.

klawiatura
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:42

Nic z tego, dokładnie wiedzą kto i gdzie siedzi i w co nie strzelać. Zrobią z nami to co z Syrią.

fdninid
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:29

ale takie działanie oznaczało by rozpad NATO i w konsekwencji kolejną wojnę światową tak czy siak, może początkowo byłaby konwencjonalna, ale duże ryzyko przejścia w jądrową. Samo zbombardowanie elektrowni atomowej powoduje ogromne skażenie i braki w dostawach prądu.

sff
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:17

czyli co? wyzwolą od okupacyjnych wojsk amerykańskich?

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:05

Za ZSRR też czołgi budowali i do tej pory gniją w magazynach albo w najlepszym razie zostały sprzedane za ćwierć ceny do Afryki .

lejoncy z FR
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:32

bzdura T-72B1 są remontowane do standardu T72B3M .... nie pisz głupot.

Zmrol
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 09:59

A u nas analizy badanie rynku analizy badanie rynku Gdzie jest borsuk gdzie jest zmodernizowany leo co z homarem Co z narwia ? Gdzie sa rosomaki zintegrowane ze Spike Rozumiem analizy badanie rynku pseudobadania A Moskal na karku

adams
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 10:44

Jest Homar 20 wyrzutni z zapasem 30 rakiet ATACMS więc na paradzie będzie co pokazać :) Na Narew niema kasy a kupiło się dwie bateria Patriota więc na paradzie będzie co pokazać.Bieda modernizacje Leo ma kłopoty,ponoć pękają kadłuby od nowej wieży i temu cisza.Więc leżymy i robimy

Marcx
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 01:09

Podasz jakieś źródło tych pękających kadłubów czy........ to tylko " ponoć " ? Z tego co ja znalazłem w necie wynika zupełnie co innego. . LEO 2PL nie przeszedł testów odbioru, ponieważ .....jest poważny problem z poziomem odporności wieży. Wieża prototypu ( czytaj pierwszego! dostarczonego przez RHM egzemplarza ) NIE przeszła testów balistycznych. JEDNA piguła z Twardego i kupa złomu została z wieży 2PL. Ot i cała tajemnica. Teraz trwają przepychanki kto dał d...y i kto ma za to zapłacić. Skończy się na arbitrażu ........który przegramy.

Komentator
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 09:45

Czyli zgromadzili sześć dywizji i kilka brygad. Pewnie chcą uderzyć na Europę i dojść do Lizbony. Jak te siły mają się do sił NATO w Europie?

Zdziwiony
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 19:02

Te 6 dywizji to ekwiwalent nasxych 30 batalionów, taka to siła

Trep
wtorek, 17 grudnia 2019, 07:20

To mało?

Sternik
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:18

Nie te czasy, to 1920 rok. Rosja już nie eksportuje rewolucji. Teraz chcą sprzedawać ropę i gaz żeby było co kraść a jak podbiją całą Europę to kto im będzie płacił?

Hh
wtorek, 17 grudnia 2019, 07:21

Sami sobie wezmą

poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:39

Ci sami klienci, co dotychczas, nie bój. Tyle, że nie będzie negocjacji umów.

Tweets Defence24