Widzieć dalej. Bezzałogowce rozpoznawcze w działaniach małych pododdziałów cz. 1

7 lutego 2021, 10:13
170815-M-IY350-610
Fot. U.S.M.C.
Reklama

W początkach stycznia w mediach pojawiła się informacja o zawarciu przez firmę Parrot kontraktu na dostarczenie 150 systemów dronów Parrot ANAFI USA dla pododdziałów francuskich Wojsk Lądowych (Armee de Terre)1. Parrot odniósł również sukces w procesie implementacji mikro-BSP w ramach programu RAS U.S. Army (Robotics & Autonomous Systems), w którym dron oparty na ANAFI stanowić będzie potencjalną podstawę systemu SRM (Short Range Micro) wdrażanego na szczeblu plutonu. SRM i inne systemy stanowią element szeroko pojętej strategii wdrażania robotyki wojskowej w U.S. Army (Robotics and Autonomous Systems, RAS).

Działania armii amerykańskiej i francuskiej wpisują się w pełni w koncepcję poszerzenia możliwości małych pododdziałów pozyskiwania informacji rozpoznawczej w czasie rzeczywistym poprzez zastosowanie mikro-BSP w działaniach taktycznych. Zastosowanie tych systemów skokowo zwiększy świadomość sytuacyjną pododdziałów (situational awareness), co przekładałoby się na większą efektywność działań na polu walki, a także zwiększałoby ochronę pododdziałów i bezpieczeństwo żołnierzy (force protection).

Amerykanie problem implementacji BSP na poziom plutonu i drużyny piechoty traktują szeroko, mają one stanowić uzupełnienie istniejących bezzałogowych środków rozpoznawczych, którymdysponują  pododdziały wyższego szczebla. W efekcie stworzono warstwowy system rozpoznania powietrznego pododdziałów piechoty, złożony z następujących elementów:

a. na szczeblu batalionu środek rozpoznawczy o zasięgu do 15 km (Long Range Reconnaissance Surveillance, LRRS);

b. na szczeblu kompanii środek rozpoznawczy o zasięgu do 10 km (Medium Range Mobile, MRM);

c. na szczeblu plutonu środek rozpoznawczy o zasięgu do 3 km (Short Range Micro, SRM);

d. na szczeblu drużyny środek rozpoznawczy o zasięgi do 500 m (Soldier Borne Sensor, SBS)2.

Implementacja środków rozpoznawczych na szczeblu plutonu i drużyny piechoty (mikro- i nano-BSP) w założeniu ma zlikwidować problem braku możliwości szybkiego pozyskania informacji rozpoznawczej przez pododdziały wynikający z rozbieżności potrzeb informacyjnych różnych szczebli dowodzenia. Przy efektywnym zarządzaniu informacja pośrednio stanowi również wsparcie systemu ISR batalionu, a także umożliwia również uzyskanie efektu redundancji pozyskiwania informacji rozpoznawczej.

Reklama
Reklama

Według założeń U.S. Army bezzałogowy system SRM w plutonie ma być kwadrokopterem, którego potencjał oceniono wyżej niż używanego RQ-11 Raven ze względu na krótki czas przygotowania do lotu oraz funkcjonalności określane przez Amerykanów jako hover & stare, oraz perch & stare rozumiane jako zdolność obserwacji z zawisu, a także zdolność do lądowania na obiekcie terenowym i prowadzenie obserwacji stacjonarnej3. Nie oznacza to rezygnacji z Ravena, który pozostanie środkiem rozpoznawczym MRM szczebla kompanii.

image
Kwadrokopter InstantEye używany przez Korpus Piechoty Morskiej jest przykładem kompaktowości systemu SRM, co dotyczy wymiarów i charakterystyki samego BSP jak i stacji kontrolnej. Fot. U.S. Marine Corps/Cpl. Gloria Lepko.

Zastosowanie systemu SRM na poziomie plutonu piechoty daje pododdziałowi szereg możliwości ich zastosowania wynikających z charakterystyki taktyczno - technicznej:

a. zapewnienie możliwości rozpoznania w terenie zakrytym lub pociętym z ograniczoną możliwością prowadzenia obserwacji np. w terenie miejskim i górzystym;

b. zapewnienie możliwości prowadzenia obserwacji pól zakrytych i martwych;

c. rozpoznanie drogi marszu lub nadzorowanie odcinków dróg;

d. rozpoznanie i wskazywanie celów dla środków ogniowych (targeting);

e. rozpoznanie CBRN;

f. oddziaływanie kinetyczne i niekinetyczne na przeciwnika.

image
Zespół ogniowy (fire team) z kompanii K, 3/5 Marines w czasie eksperymentu przeprowadzonego w Marine Corps Air Ground Combat Center Twentynine Palms [2016]. Fotografia może ilustrować wykorzystanie przez pluton mikro-BSP, w reku jednego z Marines BSP IntantEye. Fot. U. S. Marine Corps Lance Cpl. Julien Rodar.

Ciekawą zdolnością jest możliwość kinetycznego i niekinetycznego oddziaływania na przeciwnika. Należy przypuszczać, że bezpośrednie kinetyczne oddziaływanie wynikające z potencjalnego przenoszenia przez mikro-BSP niewielkich ładunków np. granatów nie stanie się funkcją podstawową, choć nie należy wykluczyć powstania amunicji dedykowanej dla bezzałogowców tej klasy4. Tym bardziej że analogiczne efekty można uzyskać na drodze niekinetycznej. Pojawienie się BSP nad pododdziałem przeciwnika, który tego faktu nie będzie mógł zignorować ze względu na wykrycie i możliwość uderzenia ogniem artylerii czy moździerzy, o czym świadczą doświadczenia z konfliktu na Ukrainie. Obezwładnienie lub zakłócenie działania przeciwnika (tzw. SUAS suppression) może stanowić w rękach zdolnego dowódcy równie skuteczne narzędzie jak bezpośrednie oddziaływanie ogniowe.

Obecność mikro-BSP zwiększy również możliwości rażenia ogniowego pododdziałów piechoty, które dzięki obserwacji prowadzonej z powietrza pogłębią zdolności do wykrywania, określania położenia i selekcji celów. Oznacza to wyjście poza granice wyznaczane dotychczas przez zasięg obserwacji naziemnej i pozwala na efektywne użycie ognia wsparcia czy też systemów przeciwpancernych wobec celów znajdujących poza zasięgiem wzroku (beyond line of sight, BLOS)5.

System SBS na poziomie drużyny piechoty stanowi uzupełnienie systemu SRM poprzez dodanie pododdziałowi zdolności rozpoznawczych na bliskim zasięgu do 500 m, umożliwiając prowadzenie obserwacji niejako „zza węgła” czy też obserwację wnętrza budynków. Trudno wykrywalny, o minimalnych wymiarach oraz niskiej sygnaturze akustycznej nano-BSP np. PD-100 Black Hornet stanowić będzie nową jakość w działaniach piechoty w walce bezpośredniej, które dodatkowo mogą zostać pogłębione poprzez równoległe wdrożenie do pododdziałów naziemnych robotów taktycznych (Light Reconnaissance Robot, LR2)6.

Implementacja przez U.S. Army systemów BSP na szczebel małych pododdziałów tworzy nową jakość w działaniach taktycznych piechoty, która uzyska dotychczas niedostępne lub trudno dostępne zdolności rozpoznawcze, a także zdolności efektywnego targetingu celów znajdujących się poza zasięgiem obserwacji bezpośredniej.

Bezzałogowe środki rozpoznawcze w perspektywie kolejnych lat staną się integralną częścią środków bojowych pododdziałów piechoty, należy spodziewać się intensyfikacji prac nad nowymi procedurami taktycznymi, w których BSP nie będzie traktowany jako element pomocniczy, lecz krytyczny dla efektywności działań rozpoznawczych na szczeblu plutonu i drużyny piechoty. Posiadanie własnego BSP umożliwi również elastyczne reagowanie na dynamiczne zmiany sytuacji taktycznej. Nie mamy więc już do czynienia z pytaniem, czy należy, lecz w jaki sposób należy włączyć bezzałogowce do taktyki piechoty.

Dr Paweł Makowiec, Zakład Obrony Terytorialnej Akademii Wojsk Lądowych im. generała Tadeusza Kościuszki, Wrocław. Przedstawione w tekście opinie nie stanowią oficjalnego stanowiska AWL i są prywatnymi poglądami autora.


1) Zestaw tworzą dwa egzemplarze Parrot ANAFI USA oraz stacja kontroli, łącznie do armii francuskiej trafi więc 300 egzemplarzy najnowszej wersji drona.

2) Elementem dopełniającym systemy rozpoznawcze jest uniwersalny indywidualny kontroler bezzałogowców (SUAS Controller) wpisany w koncepcję otwartej architektury zarządzania systemami bezzałogowymi (Tactical Open Government Architecture, TOGA), która w założeniu pozwala adaptować BSL dowolnego producenta.

3) Perch & stare można przetłumaczyć dość obrazowo jako przysiąść na grzędzie i obserwować.

4) Możliwości zastosowania improwizowanych „bombowych” BSP przyniosły walki w Iraku i Syrii, gdzie adoptowane proste komercyjne zestawy do zrzutu ładunków. Analogiczną funkcją dysponuje dron Novadem NX70, który jest używany przez francuskie Wojska Lądowe. 5 Świadczą o tym udane próby PPK MMP w systemie LYNKEUS Dismounted.

6) Polskim odpowiednikiem tego typu systemu jest Taktyczny Robot Miotany (TRM) produkcji Sieci Badawczej Łukasiewicz – Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów PIAP (Łukasiewicz - PIAP).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
zyga
wtorek, 9 lutego 2021, 16:17

Polska ma drony ,papierowe latawce z tektury z odzysku

Piotr Skarga
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:24

Świat nam odskakuje i odlatuje poza horyzont. MON pod "dowództwem" byłego rzecznika prasowego partii organizuje defilady, analizy i sympozja, gry strategiczne z użyciem... nieposiadanego sprzętu. Dla całej armii kupuje pojedyncze sztuki dronów udając, że coś robi. Bo na.. defiladę 1 zestaw wystarczy? Ale minister z dumą powie : nasze wojsko otrzymuje najnowszy sprzęt. A 20 miliardów z budżetu rozpływa się w 5 zdumiewająo podobnych pozycjach ale w różnych częściach budżetu pt. "inne wydatki na rzecz wojska"! Błaszczak wniebowzięty. Gdy Francja kupuje za jednym zamachem 300 sztuk, to min. Błaszczak dronów klasy "nano" kupił... 12 sztuk na wszystkie formacje wojsk specjalnych. Na całą armię!! Cóż za oszałamiający progres "dobrej zmiany". Dobrej??

wert
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:00

z pewnością lepszej od poprzednich. To już analfabetyzm gdy się milionów od miliardów nie odróżnia czy jeszcze nie?

Taaak?
środa, 10 lutego 2021, 09:23

Podziwiam twój zapał do chwalenia nieudaczników z obecnego MON. Z pewnością mają lepszy PR. Ale mnie nie cieszy zamiast dżumy - cholera! Pokaż mi j e d e n dobrze zrealizowany kontrakt obecnego MON. CHOĆ JEDEN!! Nie ma takiego. Wszystkie programy są dziurawe. A to, że PIS w jakimś stopniu zmienia WP, choć niewiele lepiej niż poprzednicy, to ż a d e n argument by chwalić Błaszczaka za np. storpedowanie na 5 lat zakupu dronów w Polsce. Bo przecież w s z y s t k i e programy zakupu dronow od 5 lat dały ZERO wyników w wojsku.

Sternik
wtorek, 9 lutego 2021, 13:28

O tyle lepszej zmiany, że COŚ robią. Robią bardzo mało wręcz śmiesznie mało ale robią. Poprzednicy więcej psuli i niszczyli niż budowali (Wola, Świdnik itp).

Twardo po ziemi
środa, 10 lutego 2021, 09:31

Więcej psuli? J a k to policzysz? Kupili przeciez Leopardy, NSM, dogadali się z Koreą ws Krabow, omal nie kupili śmigłowców. Więc też COŚ robili. Dla mnie jednak biciem piany jest zbędne porownywanie PiS z poprzednikami. Dla mnie istotne jest czy to co robi PiS dzisiaj majac wszelkie możliwości finansowe, prawne i polityczne jest robione jak trzeba. I uważam , że wcale nie jest. Remonty T72 bez wzmocnienia ich zdolności bojowych to bzdura. Brak cienia postępu ws. Narwi to skandal. Marynarka?? Uważam że PiS w MON jest beznadziejnie niewydolny i nieskuteczny jak na 5 lat pełni władzy.

wert
wtorek, 9 lutego 2021, 15:09

na bezrybiu i rak ryba. Ci aktualni to właśnie taka "ryba". Chociaż MB kojarzy mi się bardziej z mięczakami

Ryszard 56
niedziela, 7 lutego 2021, 18:12

a My analizy

Monkey
niedziela, 7 lutego 2021, 15:59

U nas się analizuje, u innych wprowadza na stan. Gdyby nie nasze Wojska Specjalne, to byłoby naprawdę słabo. Ale MON dalej egzystuje w alternatywnej rzeczywistości. O super kontrakcie na uzbrojenie już cisza. Chyba, że coś pominąłem;-) Dalej Grupa WB jest blokowana na naszym, własnym rynku. To skandal.

Ska
niedziela, 7 lutego 2021, 11:45

Klasa nano wg. naszej terminologii to BSP do 600g. Więc Anafi z masą 500g to nano nie mikro (600g - 6kg). Rozpoznanie CBRN to bzdura nawet dla wyższych klas BSP jako powietrznych - brak możliwości instalacji odpowiednich sensorów i brak odpowiedniej wytrzymałości (patrz losy bezzałogowych lądowych w Fukushimie).

Rejtan
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:13

Pierwszy stopień gotowości operacyjnej to przeszkolony personel. najpierw kupić i wdrożyć tanie, słabo wyposażone i mało odporne ale masowe i tanie BSP pionowzloty i samoloty ( 50/50 % ) , analiza doświadczen i dopiero wprowadzenie docelowego sprzętu Całosć : 12+12 msc. W 2023 dysponujemy sprawnym aparatem rozpoznania i wsparcia dronami.

D127
wtorek, 9 lutego 2021, 14:10

Taki sposób działania to sobie możesz kolego w domu wprowadzać, nikt ci nie zabrania kupić auto na A1 potestować a za rok kupić Toyotę. Wystarczy tylko dobrze przeanalizować co robią inni na świecie. Następnie zrobić tzw. . eksperyment polegający na praktycznym wykorzystaniu wstępnie zakwalifikowanych środków latających w kilku oddziałach bojowych , to jest prawnie dozwolone, bo testów się wojsko boi. A potem ogłosić przetarg z porządnym OPZ i po 9 miesiącach mamy 100 zestawów do użycia bojowego. Koszt całego przedsięwzięcia tj. zakup dronów MIKRO do 600 g razem z kosztami wojska / koszty eksperymentu/ zamknie się sumą 5,7 mln zł . Czy to dużo? Pytanie retoryczne.

maqx
niedziela, 7 lutego 2021, 21:33

Nasze wojsko mogło było skorzystać z przedświątecznych promocji i dozbroić się w sklepach z zabawkami.

Tweets Defence24