Przeciwko Armatom. Europa i USA pracują nad nowym orężem dla czołgów [ANALIZA]

13 lipca 2021, 10:13
Zrzut ekranu 2021-06-30 o 16.49.05
Fot. Rheinmetall Defence
Reklama

W ostatnich latach w państwach NATO obserwuje się masowy powrót do czołgów podstawowych po latach zapowiadanego kresu historii tego typu wozu bojowego na nowoczesnym polu walki. Fakt ten niesie za sobą konieczność modernizacji istniejących i intensywnego rozwoju nowych konstrukcji tego typu. To z kolei wiąże się także z ciągłym udoskonalaniem ich siły ognia, a co za tym idzie uzbrojenia i amunicji czołgowej.

Wstęp

Na fakt ten wpływ ma wiele czynników. Pierwszym jest radykalna zmiana sytuacji międzynarodowej jaka miała miejsce na całym świecie, począwszy od 2014 roku. Wzrost globalnej rywalizacji spowodował powrót do konwencjonalnego sposobu prowadzenia wojny, odchodząc tym samym od trwającej od prawie ćwierć dekady epoki konfliktów asymetrycznych i ekspedycyjnych. Drugim czynnikiem mającym na to wpływ są niewątpliwie doświadczenia z ostatnich konfliktów zbrojnych takich jak wojna domowa w Syrii, wojna hybrydowa na wschodniej Ukrainie czy także II wojna armeńsko-azerska. Trzecim z kolei jest wymóg dalszej modernizacji lub wymiany obecnie eksploatowanych systemów uzbrojenia, z których większość została wdrożona do służby liniowej u progu końca Zimnej Wojny lub zaraz po jej zakończeniu. Nie można też nie zauważyć, że potencjalny przeciwnik - Federacja Rosyjska - wprowadza na uzbrojenie nowe platformy pancerne, tak T-14 Armata, modernizuje również posiadany potencjał istniejących wozów, w rodzaju T-90M. To wymaga odpowiedzi ze strony państw zachodnich.

Obecnie wspomniane prace realizowane są głównie w trzech państwach NATO, które zachowywały i nadal rozwijają swoją bazą przemysłową i know-how oraz dysponują środkami finansowymi niezbędnymi do ich prowadzenia. Mowa o Francji, Niemczech i USA, gdyż obecnie Wielka Brytania czy Włochy pomimo stworzenia i produkcji seryjnej własnych czołgów podstawowych (odpowiednio Challenger 2 i C1 Ariete) jeszcze w latach 90. zeszłego wieku zatraciły je w znacznym stopniu. Wszystkie pierwsze wspomniane państwa nadal rozwijają swoje dotychczasowe konstrukcje takie jak -odpowiednio- AMX-56 Leclerc, Leopard 2 czy M1 Abrams, a także rozpoczęły już działania mające na celu stworzenie ich docelowych następców nowej generacji.

image
Armata gładkolufowa Rh-130 L51 kal. 130 mm. Fot. Rheinmetall

Niemcy

W ostatnich latach kraj ten zdecydował się na dalszy rozwój uzbrojenia czołgów podstawowych w aż trzech różnych kierunkach. Pierwszy z nich jest dalszy rozwój obecnej rodziny armat gładkolufowych Rh-120 kal. 120 mm, czego efektem jest najnowsza jej wersja oznaczona jako L55A1. W porównaniu do bazowego wariantu L55 (stanowiący zmodernizowaną i wydłużoną wersję oryginalnej L44) wersja ta została dostosowana do wykorzystywania całej rodziny najnowszej amunicji kal. 120 mm produkcji Rheinmetalla, w tym nowej generacji pocisków podkalibrowych o wyższym potencjale energetycznym niż obecnie używane DM63/DM63A1. Osiągnięto m.in. poprzez dopuszczenie większego ciśnienia gazów prochowych. Na wybór tej konstrukcji zdecydowały się już Niemcy (104 egzemplarze zmodernizowane do standardu Leopard 2A7V), a także Węgry (44 egzemplarze zakupionych Leopardów 2A7) oraz Dania (38 egzemplarzy zmodernizowanych do standardu Leopard 2A7DK zbliżonego do Leoparda 2A7V) a także Wielka Brytania, która uzbroi w nowe wieże z armatami L55A1 swoje czołgi modernizowane do standardu Challenger 3. Równolegle wprowadzana jest możliwość pełnego wykorzystania zdolności amunicji programowalnej DM11, aczkolwiek do tego nie ma potrzeby wymiany armaty L44/L55 na L55A1 (lub potencjalnie L44A1, czyli wariant z krótszą lufą, ale z możliwością użycia nowej amunicji). 

Drugi to ciągłe opracowywanie kolejnych wersji amunicji kal. 120 mm. Powyżej wspomniano już o nowej rodzinie DM11 oraz DM63/DM63A1, a obecnie niemiecka zbrojeniówka prowadzi pracę nad najnowszymi nabojami tego typu. Pierwszym z nich jest podkalibrowy DM73, którego to rozwój zakończył się na początku tego roku, a obecnie przechodzi cykl badań i prób resortowych, które mają się zakończyć do końca tego roku. Jak pisał EDR Magazine, wykorzystuje on pewne elementy konstrukcji istniejących DM63A1 i ma zwiększoną energię o około 8 proc., a głównym celem prac było zwiększenie zasięgu. Drugim z nich jest nadal rozwijany KE2020Neo, które według deklaracji ma w pełni wykorzystać potencjał armaty L55A1 kal. 120 mm nad którą pracę mają zostać zakończone do 2024 roku, a po próbach ma trafić do służby liniowej planowo w 2026 roku.

image
Niemiecka armata gładkolufowa Rh-120 L55A1 kal. 120 mm ma trafić m.in. do zmodernizowanych brytyjskich Challengerów 3. Fot. Rheinmetall

Trzecim z kolei jest rozwój nowej armaty gładkolufowej Rh-130 L51 kal. 130 mm wraz z całą rodziną dedykowanej amunicji. Kroki te są logiczną konsekwencją dwóch wyżej wymienionych kierunków rozwojów, które koncentrują się na osiągnięciu maksymalnych możliwości starszego systemu, a tym sam wyczerpania jego zdolności modernizacyjnych w perspektywie najbliższych kilkunastu lat. Prace te mają także niebagatelny związek z programem przyszłego "europejskiego" czołgu podstawowego nowej generacji Main Ground Combat System (MGCS), który w założeniu ma otrzymać uzbrojenie główne zupełnie nowej generacji.

Makieta wspomnianej armaty została po raz pierwszy zaprezentowana na międzynarodowych targach zbrojeniowych Eurosatory 2016 w Paryżu. Prace nad tą konstrukcją rozpoczęto w 2015 roku w odpowiedzi na ujawnienie rosyjskiego czołgu podstawowego nowej generacji T-14 Armata. Lufa o gładkim przewodzie jest wyposażona w rękaw termiczny, nie posiada hamulca wylotowego. Jej długość to 51 kalibrów, a masa własna 1400 kg. Cała armata ma masę  3000 kg (bez elementów mocujących), co przy masie 2700 kg swojej poprzedniczki oznacza wzrost masy o jedynie 10%.

Równolegle prowadzone są prace nad nową amunicją kal. 130 mm, a w tym pociskiem podkalibrowym nowej generacji wyposażonym w półpalną łuskę, nowy materiał miotający i zaawansowany, długi penetrator wolframowy, a także pociskiem odłamkowo-burzącym (bazującym na DM11). Wspomniane naboje mają mieć masę 30 kg i długość 1,3 metra, co wymaga zastosowania automatu ładowania, co jest nowością w przypadku dotychczasowych niemieckich rozwiązań tego typu. Dzięki temu jednak osiągnięte ma zostać zwiększenie energii kinetycznej o aż 50% w porównaniu do poprzedniczki. Rozwój tego systemu ma zająć jednak najbliższą dekadę pomimo przeprowadzenia pierwszych i według deklaracji bardzo obiecujących prób. Demonstrator armaty 130 mm znalazł się m.in. na czołgu Challenger 2.

image
Grafika koncepcyjna systemu ASCALON. Fot. Nexter Systems

Francja

Państwo to posiadające dotąd względnie najmłodszy w Europie czołg podstawowy w ostatnim czasie wybrała dwukierunkowy rozwój jego oręża. Pierwszy z nich polega na dalszym rozwoju rodziny amunicji kal. 120 mm do armaty armaty gładkolufowej GIAT CN120-26/52 kal. 120 mm w jaką uzbrojony jest AMX-56 Leclerc. W ostatnim czasie Nexter Munitions (część koncernu Nexter Systems odpowiadającego za amunicję) zaprezentowała nową amunicję podkalibrową SHARD kal. 120 mm. Ma ona być według deklaracji kompatybilna ze wszystkimi standardowymi armatami kal. 120 mm jakie występują w NATO, jednocześnie wykorzystywać nowe technologie metalurgiczne i nową konstrukcję. Obecnie jest cały czas rozwijana, prowadzono już strzelania. Badania kwalifikacyjne mają być realizowane w 2022 roku, nowe pociski mają być eksploatowane równolegle z obecnymi F1B i F1B+, stopniowo uzupełniając je i zastępując.

Do rodziny nowej amunicji będą należeć także budowana wielozadaniowa amunicja 120 IM3M wykorzystująca materiały mało wrażliwe oraz pocisk 120 N-LOS, czyli amunicja kierowana powstała z uwzględnieniem doświadczeń programu KATANA, czyli pocisków precyzyjnych do haubic 155 mm. Nexter podkreśla jednocześnie, że cały czas chce pracować nad technologiami pozwalającymi przełamywać zagrożenia ze strony doskonalonych aktywnych systemów ochrony i pancerzy reaktywnych.

Drugą drogą jest z kolei opracowanie zupełnie nowego systemu uzbrojenia nowej generacji dla czołgów podstawowych, analogicznie jak ma to miejsce w przypadku Niemiec. Niedawno Nexter Systems ujawnił koncepcję nowej armaty gładkolufowej kal. 140 mm o nazwie ASCALON (Autoloaded and SCALable Outperforming guN). System jest projektowany z myślą o nowym europejskim czołgu podstawowym nowej generacji MGCS w którym to Francja, a w tym sam Nexter jest jednym z dwóch głównych partnerów. Będzie to z pewnością oznaczało ostrą rywalizację z propozycją niemieckiego Rheinmetalla w postaci systemu Rh-130 L51 kal. 130 mm, która będzie miała nie tylko przebieg merytoryczno-techniczny ale również ekonomiczno-polityczny.

image
Nabój SHARD kal. 120 mm. Fot. Nexter Systems

Sam system ASCALON składa się z armaty gładkolufowej z automatem ładowania oraz specjalnej amunicji teleskopowej kal. 140 mm. Jak dotąd nie ujawniono więcej szczegółów dotyczących tej konstrukcji gdyż znajduje się ona na etapie koncepcyjnym i czekają ją jeszcze lata rozwoju. Przy pracach tych wykorzystane mają być wieloletnie doświadczenia związane z armatami kal. 120 mm, amunicją teleskopową różnego typu, a efekty prób prototypowej armaty gładkolufowej Nexter FTMA kal. 140 mm. Według założeń ma on stanowić kompleksowe rozwiązanie nie tylko w perspektywie najbliższych kilkunastu lat ale także w latach 40. i 50 XXI wieku.

W założeniu nowa amunicja kal. 140 mm ma dysponować początkową energią kinetyczną  10, a w przyszłości nawet 13 megadżuli oraz mieć długość aż 130 cm. Potencjalnie rozważane jest także stworzenie nowej "inteligentnej" amunicji, która ma pozwolić na zwalczanie celów "poza zasięgiem wzroku" w trybie BLOS/NLOS (Beyond/Non Line Of Sight). Dodatkowo opracowany ma zostać specjalny hamulec wylotowy, którzy zmniejszy odrzut armaty oraz podmuch wystrzału, co pozwoli na bezpieczne operowanie piechoty w okolicach strzelającego czołgu, a także instalację tego systemu uzbrojenia na platformach o masie poniżej 50 ton.

image
M1A2SEPv2 strzelający z armaty gładkolufowej M256 kal. 120 mm, która najprawdopodobniej nadal pozostanie głównym uzbrojeniem Abramsów. Fot. Spc. Christian Duplessie/U.S. Army

USA

Amerykanie nadal stawiają na ciągły rozwój kolejnych generacji nowoczesnej gamy amunicji kal. 120 mm dla swoich czołgów podstawowych z rodziny M1 Abrams. Pomimo upływu ponad ćwierć wieku od wdrożenia do służby liniowej wariantu M1A1 uzbrojonego w armatę gładkolufową M256 kal. 120 mm (amerykańska licencyjna wersja niemieckiej Rh-120 L44 kal. 120 mm) nadal nie zdecydowano się na modernizację lub wymianę tej konstrukcji na nowszą jej wersję (np. Rh-120 L55/L55A1) lub zupełnie nową armatę gładkolufową.

Z kolei prace nad docelowym następcą wspomnianego Abramsa prowadzone w ramach programu opcjonalnie załogowego czołgu podstawowego nowej generacji o nazwie Optionally Manned Tank (OMT) znajdują się obecnie na etapie prac koncepcyjno-analitycznych. Na 2023 roku jest planowany wybór docelowej wizji jego dalszego rozwoju oraz rozpoczęcie prac nad potencjalnym prototypem. Z tego też powodu wóz ten znajduje się na bardzo wczesnym poziomie rozwoju jego planowe wdrożenie do służby liniowej jest przewidziane w perspektywie po 2040 roku.

Obecnie U.S. Army wdraża na swoje uzbrojenie najnowszą generację amunicji kal. 120 mm opracowaną przez rodzimą spółkę Orbital ATK. Wśród nich wymienić można podkalibrowe M829A4 Advanced Kinetic Energy (AKE) oraz wielozadaniową XM1147 Advanced Multi Purpose (AMP). Pierwszy z typów tych pocisków jest w pełnej produkcji seryjnej, drugi jest w produkcji małoseryjnej. Amunicja ta jest przeznaczona dla najnowszej wersji Abramsa, a konkretnie M1A2SEPv3, która jest wyposażona w zmodernizowany system kierowania ogniem przystosowany do pełnego użycia tego typu zaawansowanej amunicji. 

image
Pocisk XM1147 AMP w trakcie lotu. Fot. Northrop Grumann

Pierwszy z tych pocisków jest wyposażony podobnie jak poprzednie wersje pocisków M829 penetrator z zuubożnego uranu, a jego specyfika techniczna jest tajna. Według deklaracji ma być on zdolny do skutecznego rażenia ciężkich wozów bojowych chronionych przez pancerz reaktywny trzeciej generacji, a także aktywne systemy osłony pojazdu (ASOP). Oznacza to radykalne zwiększenie siły rażenia pocisku. Wiadomo, że zakłada on współpracę z systemem Ammunition Data Link, łączącym go z systemem kierowania ogniem, co może sugerować zastosowanie nowych technologii, nie stosowanych wcześniej w pociskach kinetycznych. Zgodnie z oficjalnymi informacjami (raport DOT&E) chodzi tutaj o przesyłanie informacji z systemu kierowania ogniem czołgu do pocisku. ADL jest wprowadzany do czołgów M1A2 SEP v3, ale może też być wdrożony do starszych Abramsów (np. M1A2 SEP v2 czy nawet niektóre wersje M1A1) w ramach modyfikacji.

Drugi z nich to z kolei programowalna (z pomocą ADL) uniwersalna amunicja odłamkowo burząca, która ma umożliwić skuteczne zwalczanie szerokiego spektrum celu lekko lub nieopancerzonych. Wśród nich można wymienić oprócz siły żywej i umocnień także drony, nisko lecące śmigłowce czy zwalczanie ASOP czy systemów optoelektronicznych pojazdów.

Zgodnie z amerykańskimi dokumentami budżetowymi w USA realizowano projekt, mający na celu demonstrację technologii kierowanej amunicji czołgowej Extended Line of Sight (ELOS) Advanced Technology wystrzeliwanej z armat 120 mm, o zasięgu maksymalnym 8 do 12 km. Miał on na celu m.in. budowę zdolności do przeciwdziałania zagrożeniu ze strony przeciwpancernych pocisków kierowanych dalekiego zasięgu. W przeszłości także w pierwszej dekadzie XXI wieku prowadzono pracę nad armatą gładkolufową XM360 kal. 120 mm. Amerykanie zaznaczają, że obecne zdolności pocisku M829A4 są na bardzo wysokim poziomie, jednak nie wyklucza się prowadzenia prac nad kolejnymi generacjami uzbrojenia i amunicji czołgowej kalibru 120 mm. Można też spodziewać się nowych systemów na OMT, ale na razie to pieśń przyszłości. 

image
Według obecnych przewidywań głównym, przyszłościowym przeciwnikiem dla przyszłych czołgów podstawowych nowej generacji NATO będzie rosyjski T-14 Armata. Fot. mil.ru

Podsumowanie

Ostatnie lata przyniosły ponownie intensywny okres rozwoju amunicji czołgowej na poziomie nie spotykanym w ciągu ostatnich trzech dekad. Ostatni tego rodzaju boom można był obserwować w latach 80, czego efekt było powstanie trzeciej generacji zachodnich czołgów podstawowych, co z kolei było efektem schyłku intensywnej rywalizacji między Sojuszem Północnoatlantyckim, a Układem Warszawskim. Obecnie w związku ze wzrostem napięć z Federacją Rosyjską i Chińską Republiką Ludową może obserwować analogiczny powrót do intensywnych zbrojeń. W efekcie czołgi podstawowe wracają do łask jako nadal główny oręż wojsk lądowych. A czołgowe pociski podkalibrowe, poruszające się często z prędkością 1500 m/s i więcej, jako stosunkowo odporne na oddziaływanie aktywnych systemów ochrony (w stosunku do wolniejszych, a przez to łatwiejszych do wykrycia i zneutralizowania ppk) nadal pozostają bardzo ważnym elementem obrony przeciwpancernej. 

Obecnie większość prac związanych z uzbrojeniem czołgów skupia się w mniejszym stopniu na modernizacji obecnie istniejących armat gładkolufowych kal. 120 mm, a w większym stopniu na różnego rodzaju amunicji tego kalibru. Działania te mają pozwolić na utrzymanie obecnego potencjału, a nawet jego dalszy rozwój, w odpowiedzi na wprowadzanie generacyjnie nowych czołgów podstawowych jak T-14 przez potencjalnego przeciwnika, czy nawet głęboki rozwój istniejących platform (w rodzaju T-90M). Docelowo jednak w perspektywie najbliższych kilkunastu-kilkudziesięciu lat lat obecne czołgi podstawowe mają zostać zastąpione przez konstrukcje nowej generacji. Prace nad nowym MBT rozpoczęły się już oficjalnie w Niemczech i Francji w ramach wspólnego programu, a analogiczne rozpoczynają się powoli także w USA. Realne efekty tych działań będą widoczne jednak dopiero w perspektywie po 2040 roku. Z pewnością jednak wprowadzenie tych nowych konstrukcji do służby będzie oznaczało ogromną "lądową" rewolucję na polu walki. Ciekawostką jest też fakt, że państwa NATO prowadzą prace nad amunicją kierowaną dla czołgów, mającą zdolność zwalczania celów poza linią wzroku (N-LOS). Wszystko wskazuje więc na to, że czołgi pozostaną ważnym elementem na polu walki i będą cały czas rozwijane.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 205
Reklama
taka ta Armata straszna?
sobota, 17 lipca 2021, 13:04

Ta cała "Armata" to faktyczne straszliwa musi być bo trolle podniosły taki kwik, że hej a Davien z przybocznymi to już nawet nie mają czasu na drugie śniadanie tyle piszą.

sw
czwartek, 15 lipca 2021, 14:49

a Polska ?? Cóz, czeka na dostawe odrzutu detek rowerowych z Tajlandii do produkcji proc

Sari
środa, 14 lipca 2021, 14:20

"ćwierć dekady"?? 2.5 roku?? Autor miały na myśli ćwierć stulecia?

w.
środa, 14 lipca 2021, 13:16

a mi to.... dług Polski jest taki że te kilkadziesiat miliardów więcej swobodnie zahamuje dalszą modernizacje wojska polskiego.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:00

spoko mozna oczekiwać globalnego oddłużenia w ciągu najbliższej dekady bo wróble ćwierkają ze sezon polowań na NWO rozpoczęty

Dalej patrzący
wtorek, 13 lipca 2021, 20:43

Zostałem wywołany do tablicy: @Extern - "Zalety czołgów to odporność, siła ognia i mobilność. " Żadna odporność - bo wystarczą max 2 najnowsze pozahoryzontalne kppanc "fire-and-forget" w trybie "top-attack" - i czołg "pada"- nawet z pancerzem reaktywnym. Żadna siła ognia - bo teraz na Polskim Teatrze Wojny królują wszelkiego typu pozahoryzontalne efektory precyzyjne - lufowe i rakietowe, czy tez z dronów, nie mówiąc o lotnictwie płatowoym i śmigłowcach szturmowych. W pełnoskalowej wojnie - na saturacyjnym polu walki [nie mówię o konfliktach niskiej intensywności] większość czołgów tej strony, która ma słabsze przykrycie przeciwrakietowe i przeciwlotnicze i słabsze rozpoznanie real-time - nawet nie wystrzeli ani razu ze swej armaty przeznaczonej do ognia bezpośredniego. Co do mobilności - no właśnie to najbardziej wrażliwy [i najdroższy] rodzaj wojsk ladowych na problemy logistyki i transportu. " Sumując: slogan "zalety czołgów to odporność, siła ognia i mobilność" - to tylko slogan - jest dokładnie odwrotnie. Czołg w kalkulacji koszt/efekt to klasyczny biały słoń - przynajmniej od półtorej dekady. Druga wojna w Zatoce NICZEGO nie dowodzi - oprócz tego, że decyduje lepsze rozpoznanie i panowanie nad niebem. Zresztą - własnie co do logistyki, transportu i REALNEJ mobilności - najbardziej krytyczny raport nt Abramsów sprządzil na początku roku gen. Robert F. Behler. Nieprzypadkiem Marines już zrezygnowali całkowicie z Abramsów - zbyt ciężkich, zbyt powolnych w realiach pola walki, zbyt nieprzydatnych do kosztów. Notabene - z analizy wymagań stawianych przed Marines - wynika, ze najbardziej odpowiadają wymaganiom dla WP na Polskim Teatrze Wojny - właśnie na czele z mobilnością i z pozahoryzontalną precyzyjną projekcją siły - z wysuniętym rozpoznaniem i pozycjonowaniem real-time i pod przykryciem wielowarstwowej obrony prak/plot. ŻADNEGO z tych wymagań nie spełniają, ani nie zapewniają czołgi. - niejaki [niejaka?] @Asdasd - od kiedy to eksperci mówią co innego, niż sobie życzą ich mocodawcy? - krzykliwy troll@Ernst Stavro Blofeld - na Kremlu najbardziej by się zasmucili, gdyby Polska - zamiast Abramsów - kupiła licencję do 100% produkcji multidomebowego Brimstone 3 - i wyprodukowała ich z 20 tys. Oraz pomostowo zakupiła z 10 tys Warmate 1 na BWP i KTO i przeciw artylerii samobieżnej itd - oraz z 2 tys Warmate 2 - przeciw grubszym celom. Co przy retransmisji w powietrzu i zasięgu skutecznym 180 km - oznaczałoby np. całkowite zrolowanie całego Obwodu Kaliningradzkiego i likwidację jego A2/AD. Doceniam Twoja krzykliwą [i zapewne płatną] gorliwość w tumanieniu "durnych Polaczków" - ale przecież nie wszyscy idą na lep emocji . Ja akurat preferuję SWOT i kalkulację koszt/efekt.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:04

Całkowita racja ale zapomniałeś o konieczności wykrycia i lokalizacji tych czołgów, zatem maskowanie pełnospektralne , dawno opracowane przez lubawę, ogrodnictwo-powłoki roślinne na pancerzu -podlewane. Drony mysliwskie polujące na wrogie drony etc. Integralna pelotka i na czołgu i w sekcji dwóch czołgów jeden plot i przeciw sile żywej

Wa
sobota, 17 lipca 2021, 13:02

...ale się expert zasadził i wystrzelił z samopała ! Otórz potwierdzam: czołgiem ciężkawo się lata, trudno wyprzedzić Ferrari, dość słabawo pływa, kiepsko walczy z łodziami podwodnymi - szczególnie na głębokości poniżej trzech metrów, źle strzela pod wodą, problemem jest wystrzelenie go kosmos a już lądowanie na księżycu jest niepłacalne, słabe zdolności szybowania, nie da się w nim ugotować żołnierskiej grochówki, pociski latają zbyt prosto i nie można "strzelać zza węgła", i tak jeszcze mógłbym z pół godziny... Motto: czołgi a nawet ich typy mają swoje ściśle określone przeznaczenie i tylko tam są zwykle wykorzystywane. Równie dobrze można powiedzieć że wszystkie te drony i cała ta elektronika latająca, łażąca i pływająca zda sie w przyszłej wojnie psu na budę! Wystarczy jeden porządny impuls elektromagnetyczny i nic nie ruszy. Tzw zabezpieczenia i wyłaczenia działają tylko do pewnych granic. Jako ciekawostkę mogę podać fakty: amerykanie i sowieci dokonali tylko po jednym wybuchu atomowym w wysokiej stratosferze. Wyników nie podała żadna strona do dzisiaj, a tajemnicą poliszynela jest to że "załatwili sobie " jedni, bo drudzy jej nie mieli,- całą elektronikę na powierzchni tysięcy km kwadratowych. Dzisiaj to wszystko co lata - stało by się w kilka sekund kupą złomu , także w kosmosie... Tak więc - czołgi są cacy. A tych starych nie powinno się tak zaraz złomować, bo tam tej elektroniki jest tyla co kot napłakał...

Davien
niedziela, 18 lipca 2021, 15:41

Panei Wa. akuat o wynikach tych wybuchów wiadomo dośc duzo a efektem było wytłuczenei sobie sporej liczby satelitów na niskich orbitach. Dlatego oba kraje wzieły sie za klasyczne głowice EMP i maja je i Rosjanie u USA, inne sa tylko nosniki, w Rosji rakiety balistyczne, w USA manewrujące.

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:00

Dziecko piszesz tak samo jak Francuzi po IWŚ: działo ppanc to koniec czołgów w wojsku. A potem przyszedł maj 1940r......

Obserwator
środa, 14 lipca 2021, 11:09

W swoich przydługawych dywagacjach zapomniałeś wspomnieć o ważnej, lecz zapewne bardzo niewygodnej kwestii... Zapytam więc, chociaż nie liczę na merytoryczną odpowiedź, czym dla agresora zakończyłoby się "zrolowanie" Obwodu Kaliningradzkiego? Liczenie przez NATO na to, że Moskwa zachowyłoby się biernie w takim przypadku, świadczy dobitnie o wyjątkowej naiwności i nie tylko...

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 10:14

Obserwator, naprawde po tym jak Rosja zaatakuje NATO nikt nie będzie się bawił w uprzejmości tylko wypalaOK do gołej ziemi. Nie wydaje mi sie b Roja chciała wygrac Nagrode Darwina zaczynając wojne jadrowa w odpowiedzi.

zezik
wtorek, 20 lipca 2021, 03:03

odsyłam do ostatniej wersji rosyjskiej doktryny obrony strategicznej i nieśmiało przypominam, że guzik jest pod paluchem Putina, a dostał takie uprawnienia, że raczej postara się o Darwina...

Komentator
sobota, 17 lipca 2021, 07:52

Davien, w przypadku wojny nikt nie będzie się bawił w uprzejmości tylko wypala Polskę do gołej ziemi. Nie wydaje mi się by USA, WB czy Francja chciały wygrać Nagrodę Darwina zaczynając wojnę jądrową w odpowiedzi. Całe twoje bajania opierają się na założeniu że NATO będzie mogło zniszczyć Rosję bezkarnie, bo jak jakby Rosja odpowiedziała to NATO ją zniszczy.

ruski krawiec
wtorek, 20 lipca 2021, 08:00

Jeśli podczas wojny z NATO Rosja spróbuje użyć broni jądrowej to nie zostanie tam nikt, kto będzie umiał po rosyjsku rozmawiać.

Davien
niedziela, 18 lipca 2021, 15:44

Panei komentator prosze pzreczytac post obserwatora zanim pan znowu cos napisze, Aha nigdie nei pisałem o broni jadrowej bo i po co. OK mozna spokojnei zniszczyc konwencjonlnie i co wtedy? Zaczniecie wojne jadrowa?? Ale nigdy sie nei nauczysz.... A Atak jadrowy na Polske to pełny atak odwetowy NATO i eliminacja Rosji z tej ziemi wiec jednak chcecie wygrać Nagrodę Darwina.

satzujinken
czwartek, 18 listopada 2021, 17:05

... k...wa ... a nikomu nie przychodzi do głowy, ze żadnych głowic atomowych ... jakby nie ma, gdyż ich użycie czyni w ogóle całe przedsięwzięcie zwane wojną bez sensu ... co niby miałby zdobyć jej zwycięzca ???

Jw 2457
niedziela, 18 lipca 2021, 17:09

Nie pisz takich bzdur,bo polaczki w ta uwierza i moga narobic glupot.

piątek, 16 lipca 2021, 14:22

Rosja z OK zaatakuje? Tymi 80 starymi T-72? Bo chyba ich tyle tam jest.

mick8791
środa, 14 lipca 2021, 10:35

"kppanc "fire-and-forget" w trybie "top-attack" - o i znowu karabin przeciwpancerny ale już upgrade'owany do fire-and-forget i top-attack :-D Człowieku rozwijasz się z posta na post! W kolejnym ów karabin pewnie będzie już dokonywał ataków saturacyjnych z orbity :-D A tak poza tym to nie Marines zrezygnowali z czołgów tylko pozbawiło je ich najwyższe dowództwo. A pozbawiło, bo uznało, że Marines mają być ponownie piechotą morską i realizować jej statutowe zadania zamiast podszywać się pod brygady pancerne. I to jest jedyny powód tej decyzji - jakiekolwiek doszywanie do tego dziwnych ideologii i próby używania tego jako argumentu mającego potwierdzić Twoje chore przekonania jest zwykłą konfabulacją!

Monkey
wtorek, 13 lipca 2021, 23:41

@Dalej patrzący: Właśnie zamierzamy kupić amerykańskie Abramsy. Jeśli będą miały skuteczny ASOP, to wcale nie jestem pewien, czy czołgi właśnie wykonują swój łabędzi śpiew. Zwłaszcza jeśli ów ASOP miałby udane sensory i byłby, że sie tak wyrażę niskoenergetyczny. Co do rezygnacji Marines z Abramsów, im po prostu zmieniono zadania. A kiedy Royal Marines czy amerykańscy Marines z czasów drugiej wojny światoej ieli czołgi na wyposażeniu? Marine Corps po prostu wraca do korzeni.

Dalej patrzący
środa, 14 lipca 2021, 12:12

Nie ma skutecznego ASOP. Już teraz głowice trypletowe są budowane nawet do granatników jednorazowych np. RGW-110. Marines ma profil taktyczno-operacyjny dokładnie odpowiadający wymaganiom Polskiego Teatru Wojny - dlatego zrezygnowali z Abramsów, bo tych wymagań nie spełniają - identycznie jak Abramsy [zwłaszcza SEP V.3] na Polskim Tetrze Wojny. Z punktu widzenia kalkulacji koszt efekt - winniśmy zakupic 100% licencję produkcji i rozwoju pozahoryzontalnego wielomodalnego multidomenowego Brimstone 3, i na drony Warmate 2 i klon kppanc JET-2A, a słabszy pancerz [zwłaszcza rosyjskich BWP i KTO] zwalczać Warmate 1, Moskitem i Piratem. Mówię o produkcji w dziesiątkach tysięcy sztuk. Nie chce się rozwodzić nad absurdami realizacji PMT [zresztą PMT strukturalnie błędnego - naznaczonego przez Waszyngton w 2013 do budowy z WP niesuwerennej armii ekspedycyjnej na Ukrainę i do Bałtów] - ale sam fakt blokowania rozwoju Moskita, brak kolejnego kontraktu na Kraby [i Kryle] - gdzie samych Krabów miało być wg SPO 2017 co najmniej 500, wreszcie brak zakupów licencji produkcji i rozwoju amunicji precyzyjnej dalekiego zasięgu [zwłaszcza strumieniowej Nammo o zasięgu 130+ km i półaktywnej Vulcano-Dardo o zasięgu 80+ km], czy brak zakupów nowoczesnych granatników jednorazowych, czy bardziej uniwersalnych i wielostrzałowych jak CG4, czy choćby brak zakupów masowych RGP-40 [podobno z przyczyn proceduralnych, które... sami sobie ustanowili w MON i IU] - już wiele mówi. Krótko - gdyby upierać się na silę przy gąsienicach - to tylko produkcja Kraba z APR i systemem dalekiego rozpoznania/pozycjonowania real-time. Na razie preferuje się ogień bezpośredni z czołgów - zupełny absurd na Polskim Teatrze Wojny. Ma to sens w przypadku wykorzystania WP do siłowych utarczek i "przeciągania liny" z Kremlem - i wciągnięcia Polski w sytuację bez wyjścia - na łasce USA. A raczej na niełasce - do łatwej sprzedaży takiej niesuwerennej Polski, niezdolnej do strategicznej. Co można zrobić swobodnie [z zastosowaniem technologii bazowych także w sferze cywilnej z korzyści a dla gospodarki] za te 524 mld złotych - ale trzeba zassać technologie strategiczne od Korei Płd - i iść swoją droga - także w kwestii pozyskania głowic suwerennego asymetrycznego odstraszania jądrowego. Dopiero wtedy zaczną nas szanować w Waszyngtonie i zmienią płytę z marchewka zamiast kijem - i sami na wyprzódki zaproponują np. NATO Nuclear Sharing na specjalnych preferencyjnych warunkach. Na razie robimy wszystko, by nas jeszcze bardziej wykorzystywali i ubezwłasnowolniali - i to za nic. Czyli antypolityka i antystrategia, antyracja stanu i antyinteres narodowy. Po podpisaniu umowy na Abramsy - proszę przeliczyć na złotówki, ile by się za to Krabów kupiło - i wyciągnać wnioski. Od Amerykanów bym kupił - i owszem - ale tylko licencję na wieżę z automatem ładowania z armatą 155 mm/L58 dla umownego kolejnego Kraba 2. Ale taki rodzaj myślenia jest absolutnie obcy naszym decydentom i "ekspertom".

Yaro
sobota, 17 lipca 2021, 12:16

Misiu RGW-110 ma głowicę tandemową...

Realista66
piątek, 16 lipca 2021, 21:34

Zgadzam się z dalej patrzącym. Idziemy w technologię która nam nic nie da bez pozostałych części. Lepiej zasypać wroga rakietami i walczyć z niedobitkami niż wdawać się w walkę pozycyjną. Już teraz powinniśmy myśleć o arsenale rakiet z zasięgiem do 1000km więcej nie trzeba żeby wyłączyć wszystko co się da u wroga. Potem można dalej walczyć i już nie trzeba dużo. Powinniśmy mieć takich rakiet / pocisków 5 do 10 tys i tyle , pozamiatane

wert
czwartek, 15 lipca 2021, 18:23

na te głowice trypretowe, nie jak błędnie piszesz trypletowe wystarczy zwykły antybiotyk

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 16:36

twoja merytoryczność dołuje

Ciekawy
wtorek, 20 lipca 2021, 08:03

Wolisz lapis zamiast?

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 14:42

w sam raz do tego bezsensownego teoretyzowania "prawdami objawionymi"

Rah Warsz
wtorek, 13 lipca 2021, 20:40

A jednak, Abrams M1A2Sepv3... Pytanie ile, kiedy, jakie warunki (wyposażenie, logistyka, przeglądy, serwis) i czy damy coś tam swojego wsadzić (optyka z PCO, łączność z WB, BMS ?, 12,7 WKM -7,62 UKM 2000 na Zsmu > niestety/ stety całego modułu z Tarnowa raczej nie zobaczymy. Dali ciała po całości i nawet Bóbr wygląda że będzie z Konsbergiem). Jutro szczegóły. 14 lipca... brakuje tylko pół Grunwaldu i miejsca gdzie ubiliśmy 611 lat temu WMZSzNMPDNwJ

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:02

A po kiego chcesz tam cos wsadzac??? A łaczność pewnie i tak będzie FONET tylko z naklejka Harrisa.

zeneq
piątek, 16 lipca 2021, 18:15

A może ten nowy wynalazek WB, jakaś odmiana Silent Network dla Tytana w wersji czołgowej.

Davien
niedziela, 18 lipca 2021, 15:46

USa ma cos co nazywa się IVIS czyli system wymiany danych pomiędzy czołgami oraz z dowództwem wiec raczej nic lepszego nei mamy. Do tego IVIS na pewno będzie zintegrowany z IBCS wiec .....

BUBA
środa, 14 lipca 2021, 10:17

"Czy damy coś tam swojego wsadzić..." - czołgistę.......................................................................................... .................................................................................................................................................................................

JASIO uzupełnił
środa, 14 lipca 2021, 00:32

zero polskich gadżetów wszystko ma być made in USA

Gts
wtorek, 13 lipca 2021, 18:06

Gwoli scislosci, Rheinematall tez dysponuje armata 140mm, ale z uwagi na to, ze do Leo2A7+, Leclerca, Challengera 3, Abramsa M1A3 wiecej jak 130mm nie wejdzie, promuje sie to rozwiazanie. Wszakze, jeszcze dlugo te czolgi beda stanowily trzon armii zachodnich. Taka modernizacja sprawilaby radykalne podniesienie zdolnosci razenia bez gigantycznych nakladow na nowe platformy. Do MGCS Rheinmetall rowniez moze zaproponowac i pewnie to zrobi po ustaleniach z Nexterem armate 140mm. Pytanie bedzie bardziej o to, co przyjmie sie w ramach ustalen NATO za kaliber podstawowy i czy bedzie w ogole do czego strzelac. Na T-90 Proryv 3, T-72 B3 130mm wystarczy z nawiazka, a czy Armata w ogole sie upowszechni, trudno powiedziec patrzac na to jak wlecze sie ten program od premiery demonstratora w 2016r.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 13 lipca 2021, 17:57

Bambustan to kraj głębokiej Afryki! Bambustan nie uczestniczy w żadnym programie zbrojeniowym na czołg następnego pokolenia. Oczywiście projekty i programy na takowy dla wojska wiecznie w analizach. Premier Bambustanu z niewyjaśnionych przyczyn tańczył wyłącznie dookoła projektu Niemiec i Francji. Niestety Niemcy podały biedaczkowi czarną polewkę na jego zaloty. Po tym biedaczek zupełnie stracił ochotę na nowoczesny czołg dla Bambustanu! Tak jakby wręcz osobiście się obraził na czołg następnego pokolenia dla Bambustanu. Stracił wręcz życiową siłę na zaloty po obcych dworach o uczestnictwo w takim projekcie dla Bambustanu. Nie rozumiem dlaczego premier Bambustanu uważa, że w Bambustanie czołgi mogą być tylko i wyłącznie MADE IN GERMANY. Może niedowidzi? Bym się nie zdziwił na FMS zakup przestarzałych czołgów Abrams z demobilu USA. Bez offsetu oczywiście. Bambustan nie stać przecież na zakup transferów technologii w ramach offsetu. FMS konieczny jak w najjaśniejszej oświeconej Rumunii, która swoim postępem technologicznym wszystkich przeraża w głębokiej Afryce. Bambustan to przecież głęboka Afryka! Nie ma fabryk, są tylko cudzoziemskie montownie! Bambustan to raj przemysłu turystyki i _przemysłu_ rolnictwa i politycy Bambustanu niesłychanie dumni są z nich! Tylko taki przymusowy ekonomiczny wygnaniec z Bambustanu w takiej Szwecji, płacze za królestwem sprzed 200 lat, które miało przemysł o wiele lepiej rozwinięty niż te wszystkie republiczki Bambustanu z ostatnich 200 lat w kupę wzięte.

easyrider
wtorek, 13 lipca 2021, 17:46

Rosja w stanie zapaści gospodarczej ruszy ze swoimi paroma Armatami na Zachód? Nasze elity napędzające te absurdy powinny zostać zaciągnięte na szubienicę. Co do sztuki. Zagrożenie mamy już wewnątrz naszych granic i to na własne życzenie. Miliony obcych zmieniają nieodwracalnie naszą strukturę społeczną. Jak już zaczniemy się sypać, to Rosji nie będą potrzebne żadne Armaty, żeby zabrać co im się będzie podobało. Ten kontynent pogrąży się w krwawych wojnach domowych.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 20 lipca 2021, 08:08

Wścieklizna to śmiertelna choroba. Mimo tego wściekły pies gryzie.

harddog
czwartek, 15 lipca 2021, 22:28

"Lepiej być wojownikiem w ogrodzie, niż ogrodnikiem na wojnie"

inż.
środa, 14 lipca 2021, 22:14

Święta prawda.

viper
środa, 14 lipca 2021, 10:17

Nie strasz. Na miejscu Rosji pamiętałbym, że nie bez kozery jest państwem federacyjnym, podzielonym wewnątrz etnicznie i religijnie, i wojenka może przynieść rozpad tego państwa na wzór upadku ZSRS.

easyrider
środa, 14 lipca 2021, 21:26

Przeczytaj jeszcze raz komentarz - nie jest długi - i zastanów się kto i czym straszy.

kkk
wtorek, 13 lipca 2021, 22:15

zdyskredytowanie NATO jest mokrym snem Putina dlatego nie można wykluczyć rajdu rosyjskich czołgów na republiki bałtyckie

eyba
wtorek, 13 lipca 2021, 21:12

jakie miliony obcych ?

easyrider
środa, 14 lipca 2021, 21:28

No nie z kosmosu przecież. Miliony z Afryki i Azji. Napływają wciąż i nie przestaną, póki nie postawi się temu radykalnej tamy.

kmdr
środa, 14 lipca 2021, 00:43

Odróżnisz ukraińskiego pracownika sezonowego od rosyjskiego żołnierza w cywilu? Kontrwywiad nie umie pilnować polityków żeby głupot nie robili tylko około 1000 osób, żeby ich wiadomości nie czytał, a upilnują i sprawdzą 3 000 000 pracowników ze wschodu. Pierwsza broń zdobędą na komisariatach, jak już nie mają jej gdzieś schowanej. Wystarczy 5 z jednostek specjalnych i mały komisariat. Mogą narobić takiego bajzlu, że jeszcze się zdziwisz. O tym nikt nie myśli, bo uważają, że kamery monitoringu wystarczą.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:12

Nie, boją sie uzbroić tubylców bo na nich by się odbiło nie na domniemanych zielonych ludzikach Gaz 12 % w górę bo tak. Paliwo do 8 Zł bo KE tego wymaga Po 35 same elektryki w UE

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:04

Sami ukraińcy odróznią a do Rosji to oni miłoscią nei grzesza:) I będziemy mieli dziwne wypadki na budowie czy na plantacji:)

kmdr
środa, 14 lipca 2021, 22:06

Tylko, że to Ukraińcy będą ofiarami tych wypadków.

come on
wtorek, 13 lipca 2021, 17:07

jeden spike wystarczy :)

Dalej patrzący
wtorek, 13 lipca 2021, 15:55

Kompletny bezsens. Nawet najnowszy czołg, w tym z pancerzem aktywnym, można zniszczyć za koszt dwa rzędy mniejszy - czy atakiem saturacyjnym dronów czy pozahoryzontalnymi kppanc. Ba - najnowszy RGW-110 ma już głowicę trypletową - do forsowania pancerza aktywnego, reaktywnego i pasywnego. Niby wszyscy to wiedzą - ale stare lobby przemysłu zbrojeniowego i lobby pancerniaków na całym świecie - podtrzymuje ze wszystkich ten totalny bezsens czołgowy. A politycy-laicy dumnie się prezentują na ich tle na defiladach. Myślę, że dopiero jakiś Super-Karabach spowoduje wstrząs i zrozumienie, że czołgi nie mają żadnej sensownej [a tym bardziej opłacalnej w kalkulacji koszt/efekt] racji bytu na pełnoskalowym polu walki ery RMA. Jak było po Pearl Harbor i Kuantan - z pancernikami. Na razie beznadziejność trwania opcji betonu starych struktur - i starego myślenia. Dla nas - marnowana szansa na ucieczkę do przodu. Zwłaszcza wobec Rosji - która z czołgów nie zrezygnuje - bo dla Armii Czerwonej to "święte krowy" - a wręcz ikony wojny. U nas np. DGRSZ gen.Mika twardo i w zaparte o "czołgach jako podstawie na naszym polu walki". REALNIE - przy braku skutecznej saturacyjnej A2/AD Tarczy i Miecza Polski - i przy pełnej kontroli przez FR nieba i ziemi Polski - na pole walki dotrze może 30% czołgów [z różnych przyczyn, głównie logistycznych, ale i wrogiej projekcji siły względem naszego zaplecza] - a reszta zostanie zniszczona pozahoryzontalnie przez różne efektory precyzyjne, drony, artylerię precyzyjną dalekiego zasięgu, lotnictwo - i nawet nie wystrzeli pro forma. U nas MON i IU nie ma bladego pojęcia ani o RMA - ani o nowoczesnym wojowaniu na każdym szczeblu drabiny eskalacyjnej - także tej podprogowej [np. sabotaż i wysadzenie mostów i zaminowanie przepraw]. Zresztą - nie chodzi wcale o skuteczną obronę Polski - tylko o etaty, rozrost ekstensywny kadr, utarte, łatwe ścieżki kariery - wszystko najmniejszym kosztem. Mentalnie zatrzymali się w strategii i taktyce na 1970. Brak kppanc dla naszych śmigłowców "szturmowych" tylko potwierdza tę tezę - widać dla MON i IU nawet to zbyt nowoczesne...

wert
czwartek, 15 lipca 2021, 18:22

rozumiem że masz na myśli głowicę trypretową porażającą załogę tryprem

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:06

RGW-110 ma zwykła głowice tandemowa, wiec powodzenia w robieniu z siebie....

mick8791
środa, 14 lipca 2021, 10:24

pozahoryzontalnymi kppanc? Człowieku nawet nie wiesz, że kppanc to nic innego jak karabin przeciwpancerny! Karabin pozahoryzontalny? Karabin niszczący współczesne MBT? RGW-110 ma głowicę tandemową, a nie żadną wymyśloną przez Ciebie trypletową! Do reszty nawet nie ce mi się odnosić, bo jak zwykle Twoje posty to zlepek fantasmagorii i konfabulacji poprzeplatanych sformułowaniami prawdziwymi (których niestety nie rozumiesz i używasz w złym kontekscie) i Twoim radosnym "hasłotwórstwem" jak np Polski Teatr Wojny i Tarcza i Miecz Polski...

ito
środa, 14 lipca 2021, 08:51

Błąd myślenia. W roku 1917 byle 7,7 cm FK 96 była w stanie rozwalić dowolny czołg- ale najpierw trzeba było ją na danym odcinku mieć, potem trzeba było się zorientować, że pojawiły się pancerne cele, a nareszcie trzeba było skutecznie trafić- stąd również FT17, których odporność ograniczała się do pocisków wystrzelonych z karabinów piechoty, na polu walki sprawdzały się doskonale- co nie oznacza, że nie ponosiły strat. Dziś działa to dokładnie tak samo, choć na innym poziomie. To, czy czołg ma ważyć 50-70 ton i mieć armatę 13-140 mm, czy ma ważyć połowę tego i dysponować działem 50-60 mm plus inne uzbojenie (a może uzbrojeniem niekinetycznym? Np. laserem?) to zupełnie inna sprawa- czołgi, tak samo jak każdy inny sprzęt, ewoluują żeby nadążyć za potrzebami pola walki- i dziś nie wiemy, czy nowe trendy wyznaczać będzie Armata, czy francuski Jaguar, czy maże np. nasz Rak z uzbrojeniem lufowym zdolnym sięgnąć przeciwnika za przeszkodami, poza zasięgiem widzenia, oraz na wprost- ale wieszczenie końca czołgów, modne praktycznie od kiedy powstały, wydaje się zupełnie nieusprawiedliwione.

Monkey
wtorek, 13 lipca 2021, 23:54

@Dalej patrzący: "Przy braku skutecznej saturacyjnej A2/AD Tarczy i Miecza Polski". Dotknąłeś, zresztą nie po raz pierwszy drażliwego tematu. Z twoimi poglądami na upadek tzw. "mastodontów" (moje nazewnictwo) zgadzam się niestety tylko częściowo. Od eryi słoni bojowych (co najmniej) po erę czołgów, wielkich okrętów czy bombowców strategicznych owe "mastodonty" wymagają współdziałania ze strony mniejsztch gabarytowo graczy. Co nie oznacza, że mniej ważnych. Ot i twoja uwaga o braku ppk dla naszych śmigłowców uderzeniowych, bardzo słuszna. To Mi24 jest tu mastodontem, ale ppk i kppl są jego mozliwościami. To troche jak z zastosowaniem tarana czy wież oblężniczych do ataku na twierdze. Musiały mieć ochronę, tak ludzką, jak i materiałową (suszone skóry, dobre drewno do konstrukcji itp). Zasady nie zmieniły się do dziś, zmieniła się (i to znacznie) technologia. Koczownicy też kiedys stawiali tylko na lekkie i mobilne siły o dobrej sile rażenia, ale jednak albo adaptowali ciężkie uzbrojenie (Mongołowie, Turcy, Chazarowie, Persowie, Partowie), albo nie dali rady.

Piotr
wtorek, 13 lipca 2021, 23:19

ale bełkot ... i jeszcze egocentryzm na jakim poziomie

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:15

Hm polecam lekturę Lema, na razie drony usiłują uczyć formuły stada

BWiNG
środa, 14 lipca 2021, 11:51

dlatego ja nawet nie czytam wypocin "dalej bełkoczącego" bo facet żyje w swoim świecie i tworzy własne teorie

Extern
wtorek, 13 lipca 2021, 19:10

Trochę racji masz, ale też trochę nie masz. Zalety czołgów to odporność, siła ognia i mobilność. To ciągle działa, choć fakt coraz trudniej te zalety wykorzystywać. Nadchodząca generacja czołgów to już prawdopodobnie będzie ostatnia generacja załogowa takich pojazdów. Ich rolę przejmą dużo mniejsze, tańsze, liczniejsze, uzbrojone gąsienicowe drony bojowe. A będzie tak bo coś musi wbić się w przeciwnika i utorować drogę dla innych formacji. latające drony tego nie zrobią przecież. Ale czołgi upadną nie z powodów militarnych tylko głównie ekonomicznych, stały się za drogie po prostu i jest ich przez to za mało. A skoro ich zadania będzie można zrobić taniej lądowymi dronami, to podzielą los rycerstwa i to dokładnie z tych samych co ono powodów, a nie przez to że stały się nie odporne na ostrzał lub nieskuteczne.

Asdasd
wtorek, 13 lipca 2021, 17:21

No popatrz ale głupi ci wszyscy zbrojeniowi eksperci z Europy i USA, wystarczy wejść w komentarze na defence i by sie więcej dowiedzieli

JAck
wtorek, 13 lipca 2021, 17:16

Widać nie po to śmigłowce były kupowane aby zwalczać broń ppanc. Tak samo i rosomaki. Widać przeciwnikem miałby być ktoś, kto nie ma pancerza a i opancerzenie rośków mowi, że też nie ma strachu przed przeciwnikiem. Ciekawe, na kogo kupiono tą broń oprócz Talibów? Tak tylko bezpodstawnie spekuluję.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 13 lipca 2021, 17:15

Jedynym bezsensem jest to, co tu wypisujesz. Czołg jest niezastąpionym narzędziem do przełamania oporu nieprzyjaciela i nie zastąpią go żadne drony, żadne rakiety ani żadne inne wynalazki, a te swoje mądrości to głoś na Kremlu!!!

Olender
wtorek, 13 lipca 2021, 15:38

O skuteczności broni świadczy jej odpowiednie zastosowanie na polu walki. Czołgi jeszcze przez długi okres będą królowały. Opieranie taktyki na lekkich formacjach piechoty, czy też partyzantki jest wysyłaniem ludzi na śmierć. Aby dany pocisk ppanc rozwalił dany czołg to musi być spełnione szereg warunków. Po pierwsze musi zostać wystrzelony a jak wróg wyczuje ekipę ppanc to tylko dym po nich, po drugie czołg musi być trafiony a nie wszystkie trafiają, po trzecie musi się przebić przez osłonę a po czwarte trafić w takie miejsce aby wyeliminować całkowicie czołg a czytając statystyki z Syrii okazała się, że bardzo mało zostało zniszczonych całkowicie czołgów. Niestety aktualnie nie jesteśmy w stanie wybrać podstawowego granatnika ppanc dla piechoty a co dopiero czołgu, choć by odpowiedniego działa i amunicji do niego... niestety

Rejtan
wtorek, 13 lipca 2021, 18:48

Lekka, szybka druzyna sieciocentryczna ( łacznosć sat+ rozpoznanie) 2x Warmate2, 2x Grom2, dobry kamuflaż+ znajmość terenu. taktyka "ugryż i odskocz" . Jak do tego dojdzie Javelin i Spike-NLOS i jaiś lekki SHORAD typu POPRAD ( ale na HUMWEE/JLTS) i czołg nie ma szans, o ile nie jest zsieciowany i nie ma wsparcia piechoty+śmigłowców. Jeżeli faktycznie WB pracuje nad następcą Warmate z Vmax<350 km/h i dwoma głowicami, to na T90M wystarczy...

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 16:41

zapomniałeś o przenośnym teleporterze. Ponoć jankesi taki maja , ale się nie zdradzają

Polak
środa, 14 lipca 2021, 12:22

Wystarczy ale tylko w grach komputerowych a nie na współczesnym polu walki myślicie że eksperci wojskowi się mylą a wy macie rację bo w grach komputerowych tak jest

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 13 lipca 2021, 20:04

Tylko, że w IIIWŚ po 6-24 godzinach nie będzie już łączności satelitarnej ani GPS... Nie będzie satelitów, bo będą jednym z pierwszych celów IIIWŚ... I jak będziesz nosił w "szybkiej drużynie sieciocentrycznej z Javelinami i Spike" te zachwalane na tym portalu sieciocentryczne tablety i smatfony z aktualną sytuacją taktyczną, to zapewne (na razie, bo oni też idą z postępem a sprzęt do namierzania tanieje!) sprawdzi się to przeciw turbaniarzom w sandałach, ale nie przeciw przeciwnikowi z SIGINT i ta "szybka drużyna" szybko zostanie przykryta artylerią... :D

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:10

No tak , w Rosji nie bedzie bo Rosja nie ma zadnych szans na zestzrelenie satelit GPS wiec mamy jakzwykle grę do jednej bramki z Rosjanami w roli celu.

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 16:43

Jako pierwsza posiadła taką technologię przy użyciu rakiet po ZSRR. Cos Putin cię oszukuje

Davien
niedziela, 18 lipca 2021, 15:50

Powtórze jeszcze raz: Rosja nei może ic zrobic satelitom, nigdy nic takiego nie przeprowadzili nawet dla LEO, ba zaden kraj na swiecie obecnie nie może zestzreliwac satelitó powyżej LEO a n LEO jedyne USA, Chiny i Indie udowodniły ze potrafią. Dalej robisz z siebie.....?

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:20

Doprawdy, skoro dekady temu potrafiły sięgną Wienery to taka planeta w układzie to co broni wysłać na orbite kilkadzisiąt zmodyfikowanych R77 w jednej rakiecie ze zredukowanym silnikiem z rakietowego na impulsowy. Dalej kreujesz się na Davusia tego portalu

ciekawy
środa, 14 lipca 2021, 16:36

Czym wy chcecie trafić w satelitę jak nie potraficie zestrzelić drona czy wolno lecącej rakiety?

Valdore
piątek, 16 lipca 2021, 10:17

Pewnie jak w czasach zimnej wojny zaczna walic atomówkami( takie głowice miała obrona OPRAk Moskwy)

...
środa, 14 lipca 2021, 11:33

Mówisz że w Rosji macie sigint? Czy tylko tak było na butelce z bimbrem?

Gg
wtorek, 13 lipca 2021, 16:33

Piechota wspierana przez drony zrobi miazgę z każdej dywizji pancernej. Mając z 10 dywizji lekkiej piechoty dronowej w kilka miesięcy doszlibysmy do Uralu i odbili nasze miasta Lwów Wilno Kijów Grodno Smoleńsk

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:23

TA w pancerzach wspomaganych. Na razie pojęcie z literatury ale prace ku temu dążą

PLC
czwartek, 15 lipca 2021, 16:27

Powodzenia i nie zapomnij o ciepłej odzieży...

wtorek, 13 lipca 2021, 16:23

jeśli lekkie formacje są uzbrojone we wszystko (ppanc ,plot ,dywersja ,minowanie ) mają zorganizowaną łączność ,szybkie dynamiczne systemy do przemieszczania to kohorty czołgów nie mają szans będą jak bizony osaczone przez wilki i pojedynczo wyłuskiwane przez nie a jeśli w wyniku osaczenia wpadną w szaleństwo ..wystarczy je poprowadzić w zasadzki ( miny wilcze doły stanowiska ppanc)...co dobrze pokazali i pokazują Jemeńscy Huti , koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej

Kazik :)
wtorek, 13 lipca 2021, 19:03

Dlatego polski WOT tak powinien wyglądać. A jak wygląda ? - Jak polityczna armia zbawienia.

SZRAPNEL
wtorek, 13 lipca 2021, 15:26

PYTANIE ...a co z naszym 2 w1 niszczycielem czołgów / wozem wsparcia którego koncepcja zakładała wykorzystanie podwozia i lufy 155 mm z Kraba zbudowanego w konwencji bez wieżowego szwedzkiego czołgu Stridsvagn 103 czyżby faza dialogów zamknęła projekt a miał być nowy system nawiązujący do słynnego Nashorna (Nosorożca) którego nasz projekt zakładał użycie lufy 155mm o długości 32 kalibrów i zasięg rażenia i niszczenia czołgów i innych systemów bojowych z odległości 16-20 km a energia pocisku nie dziurawiła czołgu tylko rozrywała go a pocisk uderzając w wieże zrywał je z kadłuba ...czy wiadomo co się dzieje z koncepcją

Levi
środa, 14 lipca 2021, 11:36

A co stało się z 103 czyli siedzącym psem? Chyba nie ma nawet w muzeum

Davien
niedziela, 18 lipca 2021, 15:52

Ano powstały w ilosci 290 sztuk i były w słuzbie 30 lat ale to były czołgi a nei jak fantazjuje szrapnel jakeis frankensztajny z jego snów.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:25

czołgi zakładają obrotową wieżę. A zlikwidowano bo nie opracowano ekonomicznie taniej modernizacji, taniej było łyknąc leośki

Fact Check
środa, 14 lipca 2021, 09:38

Ostrzał z takiej odległości wymagał by pocisków mogących korygować lot i namierzania laserowego lub gps aby trafić z dużą dokładnościa. Wiemy wszyscy jak się te programy ciągną.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 22:06

Trafiła tam gdzie wszystkie bajki:)

Autor Widmo
wtorek, 13 lipca 2021, 17:14

Owa koncepcja powinna zostać przeniesiona na podwozie K2, które jest jest konstrukcyjnie przystosowane do wagi takiej armaty. Skoro KRAB strzela amunicją 155 mm na wprost i w bok, to system tej armaty można również przystosować do koreańskiego podwozia. Problem w tym, że wymaga to czasu. Ten kierunek można nazwać blisko-rozwojowym, który może w przyszłości zastąpić obecne Leopardy. Natomiast na dzień dzisiejszy powinna zostać zrealizowana proponowana przez stronę koreańską koncepcja wprowadzenia w miejsce T72 do służby K2 PL i docelowej jego produkcji w Polsce. Powinniśmy myśleć o tym co jest w naszym zasięgu, co mamy tu i teraz, a nie żyć mrzonkami o nowych, nie istniejących konstrukcjach z Niemiec czy Francji. Bo może się jeszcze okazać, że w wyniku chłodnej kalkulacji, taniej będzie podpisać nowy pakt Ribbentrop-Mołotow, niż inwestować w nowy czołg przyszłości.

Wesołek
wtorek, 13 lipca 2021, 15:15

Ale nasz MON też nad tym pracuje!!! Jest przecież całkiem świeży pomysł... przemalowania na bardziej zielony kolor pocisków do RPG7!! Zatem Armata naszemu MON wcale nie straszna.

bc
wtorek, 13 lipca 2021, 14:55

Amerykanie międzyczasie mogą pójść w M1A3, nowa wieża, automat ładowania, nowa armata, zawieszenie hydro itd.

Gh
wtorek, 13 lipca 2021, 14:38

Każdy kto spędził wojnę w Górskim Karabachu lub Syrii ten wie że czołgi dziś to przeżytek. Ppk są wystarczające do ich zatrzymania a jeśli ma się drony czołgi giną błyskawicznie. Dziś wystarczą bojowe wozy piechoty i transportery opancerzone które mają chronić piechotę przed pociskami karabinów. Czołgi tak jak pancerniki skończyły swój żywot. Dziś wojnę wygrywają drony. Kraj który ich nie posiada jak Niemcy jest łatwym celem

Rejtan
wtorek, 13 lipca 2021, 18:54

Górskie rejony lub pustynia. Mozliwe. czołgi są potrzebne, ale faktycznie drony+shorad+szybka lekka jednostka bojowa to spore wyzwanie. A wyobraź sobie pojedynczego, zakamuflowanego żołnierza w zasadzce ( wsparcie druzyny w promieniu 500 m) wyposażonego w Warmate 3? ( ten nowy dron od WB, Vmax350km/h, dwie samodzielne głowice samonaprowadzające )? Taki punkt to np. szybki atak na odległy o 1000 m czołg w 6 sekund ( brak czasu reakcji dla załogi czołgu, atak od góry, druga głowica likwiduje osłonę czołgu).

beta vulgaris
wtorek, 13 lipca 2021, 16:46

No popatrz, Wróżbita Maciej z Polski wie lepiej niż mocarstwa światowe i europejskie. Marnujesz się chłopie...

DDR
wtorek, 13 lipca 2021, 16:13

Zgłoś im swoje genialne pomysły to może zostaniesz doradcą i będziesz potrzebny wszędzie od Berlina przez Paryż po Waszyngton

asf
wtorek, 13 lipca 2021, 15:59

Dużo znasz takich osób? ;-)

Janka
wtorek, 13 lipca 2021, 15:23

Jeśli do batalionu czołgów dasz piechotę w roskach i oerlikon na kołach z jakims radarem, plus 2 raki. I 2 kraby na zapleczu to czemu ma nie działać?

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:30

Hm w drugiej linii owszem na oko to pancerze transporterów i dział powinny mieć podobny stopień ochrony co czołgi bo ostrzał artyleryjski dużego kalibru te rośki i kraby wyeliminuje odłamkami bez trafienia

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 14:52

Czołg to nie jest przeżytek, to jest tylko kwestia zapewnienia mu oslony przed dronami i samolotami. Przeżytkiem są lotniskowce, bedą szły na dno jeszcze szybciej i łatwiej niż pancerniki w II wojnie :)

Rejtan
wtorek, 13 lipca 2021, 18:57

Kurczę, powiedz to Amerykanom ( kupuja nowe lotniskowce za 36 mld ), Chińczykom ( 3 lotniskowce, ok. 18 mld), Francuzom ( zamówili jeden , za 4 mld ) i Anglikom ( też 4 mld ). O Rosji i Indiach nie wspomnę, bo to odległa przyszłość...

GB
wtorek, 13 lipca 2021, 18:21

Problem dla was w tym że nie macie dobrej OPL. Wojny pokazują że OPL produkcji rosyjskiej/sowieckiej nie jest wstanie osłonić jednostek lądowych gdy atakują wojska zachodnie. Co do lotniskowców to budują je Chiny, dla których głównym przeciwnikiem jest USNavy, wspierana przez Japonię i Koreę Południową.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:33

Jest w stanie przy zadowalającym zaopatrzeniu w amunicję ten słynny pancyr w Syrii nie miał żadnej osłony plot na czas przeładowania amunicji , ba nie miał zapasu rakiet i amunicji na towarzyszącej ciężarówce

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:03

Hanysku, to ze wy w Rosji nei potraficie zbudowac nic co przypomina lotniskowiec ani nie macie nic by je zwalczać......

znowu rozbawiony
środa, 14 lipca 2021, 11:20

Znowu się mocno mylisz i nieudolnie próbujesz zaklinać rzeczywistość... W kwestii zwalczania lotniskowcowych grup uderzeniowych, to Rosja posiada odpowiednie siły i środki... Wiedzą o tym profesjonalni eksperci wojskowi, a nie mają nawet bladego pojęcia internetowi specjaliści od wszystkiego i od niczego... Nieprawdaż? ;-)

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:11

Rosja nie dość ze nei ma czym zwalczać LGU bo jedyny jako taki pocisk okazał sie przestarzały na amen i sami go wycofują, to nie potrafi zbudowac lotniskowca:))

ciekawy
środa, 14 lipca 2021, 16:42

Na twoją Rosję i wasze rosyjskie baśnie wystarczą nawet internetowi specjaliści :)

BG
wtorek, 13 lipca 2021, 14:18

"Realne efekty tych działań będą widoczne jednak dopiero w perspektywie po 2040 roku. " A w przyszłym roku z nowej fabryki zaczną wyjeżdżać nowe T-14, czołgi o najlepszym poziomie ochrony załogi i największych możliwościach bojowych na świecie. Zostanie tylko kwik amerykańskich trolli którzy będą udowadniać, że T-14 można przebić z pistoletu.

Rejtan
wtorek, 13 lipca 2021, 19:00

Rosja wstrzymuje produkcje seryjną T14 zarówno z braku kasy, ale także z braku wiedzy o mozliwościach nowych pocisków 120mm. Jeżeli okaże sie, że pancerz T14 jest dla nich za słaby, to łatwiej jest zamówić poprawioną wersję, niz w dwa lata po wyprodukowaniu modernizować nowy czołg.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:36

To rozsądne założenie , a może ocenili prawdopodobieństwo konfliktu i znaleźli dla tej koniecznej forsy inne zastosowanie

wtorek, 13 lipca 2021, 16:16

Parówki też się będą toczyć

Zdziwiony
wtorek, 13 lipca 2021, 15:18

Przecież nawet Rosjanie twierdzą, że pancerz wieży jest zbyt słaby, wręcz "oszczędnościowy"! Już dwa lata temu było o tym na rosyjskich forach. Tylko kapsuła załogi jest stosownie opancerzona. Powinieneś przecież to wiedzieć!

dzwine
wtorek, 13 lipca 2021, 23:21

o proszę ... i kto tu bywa na Rosyjskich forach

Davienici są niesamowici
wtorek, 13 lipca 2021, 15:18

Jak widzisz wystarczy tylko rzucić hasło i wiadome trolle przybywają w mig.

BGB
wtorek, 13 lipca 2021, 14:47

Podobnie jak twoje dwie eskadry Su-57 do końca 2020-stego roku

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 14:46

Ale wiesz ze to tylko w twoich snach?:)

wtorek, 13 lipca 2021, 15:17

Dodałbym ze w mokrych snach…

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 13 lipca 2021, 14:00

USA nie jest zdolne technologicznie ani naukowo do samodzielnego stworzenia nowoczesnej armaty czołgowej.

Rejtan
wtorek, 13 lipca 2021, 19:07

Udowodniło to, rozbijajac czołgi sowieckie od Iraku po Syrię i Afganistan. Nie ma aktualnie lepszych czołgów od M1A2 sep3 , może poza Leo2A7+. W miedzyczasie USA przebadało kilka róznych rozwiazań ( Rh120/55, CN120, izraelskie MG252 i własne 120 i 130mm) i po testach uznali, że przyrost wartości jest zbyt mały, by inwestować w modernizację.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:40

? TA jak z opracowaniem czegoś lepszego od foneta

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 13 lipca 2021, 17:19

Ale USA jest mistrzem w robieniu wszelkiego rodzaju misiów które otwierają oczy niedowiarkom!!!

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 15:00

Za pewne skończy sie jak zwykle, kupią niemiecką, (albo ukradną bo ich też intensywnie szpiegują) kilka drobnych przeróbek, nowa nazwa i voila - made in USA - oznacza wykradzione, kupione za łapówki.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:04

Przeciez to Rosja nei ejst w stanie nic nowego zrobic a do T-14 wyszperali na złomie stara 125mm i wsadzili ja do Armaty.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:41

Czytaj możne prasę branżową tam był artykuł o wersjach 125-tki na razie to konfabulujesz z braku wiedzy i argumentów

jm
wtorek, 13 lipca 2021, 14:57

Parę lat temu mówiono to samo o silnikach rakietowych. Że bez Rosjan nie da rady. A teraz prywatne firmy latają a rosyjska agencja powoli umiera.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 13 lipca 2021, 16:25

Możesz znaleźć wywiad z Elonem Muskiem, gdzie mówi, że rosyjskie RD-180 są najlepsze. Zresztą z niego taki Amerykanin jak z Wenera von Brauna. A USA paliwo do rakiet (nawet Sidewinderów!) musi kupować w Chinach a silniki do AIM-120 w Norwegii, bo amerykańskie po przemrożeniu nie odpalają... :D

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:06

Funku i znowu zmyslasz jak zwykle:)) RD-180 to stary dość prymitywny silnik staged combustion gorszy od dowolnych silników z USA:)

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 14:47

To raczej Rosja nei potrafi zrobic żadnego działa czołgowego bo na Armaty musieli wyciagać stare 125mm z sowieckiego Obiekt 187:)

Matt
wtorek, 13 lipca 2021, 14:42

Że co ? :-)

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 13:20

no przecie na T-14 wystarczy karabin maszynowy na Borsuku, jak to tu pisali i w nato tego nie wiedzą ?

mig
wtorek, 13 lipca 2021, 14:02

A po co cokolwiek na T-14 ? Na te 5 istniejących sztuk nic nie trzeba, same się zepsują tak jak na placu czerwonym.

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 14:49

Na szczęście jak widać Rosjanie nie wyrzucili projektu do kosza, bo jedna sztuka kiedyś tam nie odpaliła na próbie przed defiladą. I teraz dziki zachód musi w pocie czoła na to odpowiadać, ale jak już odpowie w 2040 r., to nowy rosyjski czołg będzie chyba kroił te 100-tonowe chyba już wtedy abramsy laserami :)

Peresada
środa, 14 lipca 2021, 10:38

Ta jedna sztuka zepsuła się na samej defiladzie, przed samym (oby żył wiecznie!!) Szachistą, a nie na próbie. I problem nie był z silnikiem, bo ten działał, ale ze skrzynią. Tak czy owak, to dobry czołg, perspektywiczny ale niedopracowany (poza może inżynierią materiałową), brak mu nowoczesnych technologii i – nie, drodzy bracia Rosjanie – działo nie jest nowoczesne. Rosja jest też przemysłowo niewydolna do tego żeby produkować ten dobry ale bardzo drogi czołg. I nie zmienia tego nawet to, że próbuje się stworzyć pod niego nową fabrykę, bo zbudowanie nowej fabryki wbrew pozorom i propagandzie rozwiązuje tylko te problemy których nie ma. Pozostał problemy maja się dobrze....

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:46

Reagan nauczył że pozorowane działania opłacają To i wykoncypowali prototyp czołgu a zachód kaskę wydaje na przeciwdziałanie. O tym świadczy ze prototyp to frankenstain starych prototypowych podzespołów . Ciekawe jakie dostanie docelowe skoro Ukraina opracowała armatę 140 mm jak jeszcze częścią ZSRR była

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:07

Hanysku, juz dzisiaj Abrams ma lepszy pancerz od Armaty i lepsze uzbrojenie wiec jedyne w czym sie Armata wyróznia to kiepsko opancerzona wieżą która przebije nawet nasz T-72M1:)

Taaaaaa
wtorek, 13 lipca 2021, 15:20

Na szczęście, to na każde 5 "nowych" Armat z koszar wyjedzie co piąta!! Ha ha ha. Ale pisz śmiało, na pewno coś jeszcze zabawnego wymyślisz!

Matołusz
wtorek, 13 lipca 2021, 13:47

w NATO wiedzą, ale wolą być o dwa kroki przed przeciwnikiem

bolo
wtorek, 13 lipca 2021, 14:19

tia 100 kroków

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 14:07

W nato na pewno wiedzą, że są dwa kroki do tyłu za Rosją w kolejnej dziedzinie :)

kwilenie ustrolli tego nie zmieni
wtorek, 13 lipca 2021, 15:21

W każdej to nie: np. w marynarce wojennej (poza op z rakietami balistycznymi) NATO jest do przodu ale faktycznie w rakietach, broni atomowej czy czołgach takie np. USA leżą i kwiczą.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:08

Taak, jak widać Rosja nawet sie do USA sprzed 30 lat zblizyc nie może:))

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:50

TA a silniki jonowe to kto kupuje i od kogo, a kto w smucie jelcynowskiej wykocował biuro konstrukcyjne jaka i stworzył twe marzenie mokrych snów F 35 dekadę i kilka lat potem. Od kogo NASA loty wykupowała i silniki rakietowe?

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 14:48

W jakiej?? Bo Rosja na Armaty musiała pakować stare działa 125mm i silniki z lat 80-tych nie potrafiąc zrobić nic nowego:)

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 15:08

2A82-1M to nie jest stare działo Davienku, stara to jest wasza poniemiecka 120 mm L/44 :)

Kapitan B.
środa, 14 lipca 2021, 10:42

To jest stare działo. Zamontują nowe 2A83?

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 10:20

Byłoby ciezko wcisnac do Armaty działo 152mm z T-195

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:50

TA masz racje załoga w wieży przeszkadzałaby

Rah Warsz
wtorek, 13 lipca 2021, 18:50

Panie Hanys a jaką ilość armat czołgowych 2A82-1M ma na stanie FR? No i jaką amunicją chce z nich strzelać do wrażych tanków... Bant, Mango a może mityczny Świniec? To ile tych Świńców 1, 2 jest już na stanie?? Bo do tych stareńskich Rh -120 L 44 od reńskich, (modernizowanych do wersji A1 pod programator do DM11 i pod wyższe ciśnienie DM63A1) mamy 8-10 tysięcy tych ostatnich podkalibrowych na magazynie, a kolejne w produkcji. Ci Usmani to mają jeszcze ciekawsze podkalibrowe M829E4 z DU i kilka tysięcy luf M256 L 44 i do ich wystrzeliwania.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:52

Zapomniałeś o magazynach AKME z wszelkimi cudeńkami o których konstruktorom uzbrojenia nawet się nie sniło

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:09

2A82-1M to stara 2A82 z Obiektu 187 jedynie przystosowana do bezzałogowej wieży:) Podobnie jak silnik.

Altair
wtorek, 13 lipca 2021, 13:14

Minister przemysłu i handlu Federacji Rosyjskiej Denis Manturow potwierdził plany rozpoczęcia produkcji seryjnej czołgów T-14 na platformie Armata w przyszłym roku. Wówczas mają się zakończyć trwające obecnie próby państwowe...

Kapitan B.
środa, 14 lipca 2021, 10:44

A więc to juz pewne, Armaty będą w przyszłym roku. Obyśmy tylko dożyli...

Bu ha ha
wtorek, 13 lipca 2021, 15:22

A pierwszych 100 seryjnych Armat wyjechało jak obiecał Szojgu do końca 2018? Potwierdzisz może?

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:54

WAżne aby zachód wykosztował się na prace modernizacyjne etc.

vvv
wtorek, 13 lipca 2021, 13:31

takie deklaracje są od 2016 roku

Sailor
wtorek, 13 lipca 2021, 12:57

Obecnie sytuacja wygląda następująco. Rosjanie wypuścili propagandową wydmuszkę marki T-14, która na obecną chwile ma znikomy potencjał bojowy i nie zanosi się w najbliższej przyszłości aby mogło się to zmienić. Natomiast w odpowiedzi zachód wypuści co najmniej dwa MBT nowej generacji, które już nie będą wydmuszkami. Tylko w pełni funkcjonalnymi czołgami nowej generacji, a Rosja nadal będzie pudrować T-72 i jego klony. Tak się kończą wszelkiego rodzaju propagandowe oszustwa.

andys
środa, 14 lipca 2021, 09:23

Jesli tak, to tytuł artykulu jest nielogiczny (a moze i, nie daj Boze, prorosyjski- mamy się bać dziadowskiej Armaty?)

wtorek, 13 lipca 2021, 14:51

I moskale ciągle nie ogarniają że te ich wydmuszki i podnoszenie sierści dają tylko dobry pretekst do przeznaczania pieniędzy na armię w państwach zachodnich socjalnych demokracji.

Piotr
wtorek, 13 lipca 2021, 14:34

Niemiecko-francuski czołg rodzi się w bólach,może dołączy W.Brytania, Amerykanie sobie poradzą, myślisz że od opracowania do zakupu przez wojsko to kilka miesięcy, są testy z wszystkich elementów z jakich składa się czołg, czasami lepiej testować dłużej,w Rosji to trochę może i trwa, ale mają własny sprzęt i nie piszę tego jako zwolennik, ani przeciwnik Rosji, pomyśl jeszcze o pieniądzach.

Masza i Kasza
wtorek, 13 lipca 2021, 13:33

Podasz jakieś zródła tych rewelacji, czy "masz takie przeczucia?"

Bailor
wtorek, 13 lipca 2021, 15:23

Davien mu przekazał.

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 13:22

Sytuacja w waszej propagandzie wygląda tak, że co by Rosjanie nie stworzyli to złom :) A w realu mają czołg czwartej generacji, zachód ma inżynierów z nożami i wizje artystyczne :)

Gts
wtorek, 13 lipca 2021, 17:53

Sytuacja w rosyjskiej propagandzoe jest taka jak w ZSRR straszyli Zachod setkami glowic jadrowych a mieli 1 slownie: jedna! sprawna rakiete balistyczna zdolna do wynoszenia tych glowic. Tutaj sytacja jest podobna.

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:56

Ważne że wystarczyło

Ech ty
wtorek, 13 lipca 2021, 15:26

Sytuacja u was propagandystów, jest taka, że Rosja ma prototypy ze starymi silnikami i starymi działami, ale Wy towarzysze twierdzicie że już m a j ą! Zapominając, że oni to dopiero CHCĄ MIEĆ! Może więcej wiarygodności? Każdy tutaj wie, że Rosja nie ma nawet przebadanych tych czołgów. Mają czołg czwartej generacji? Oni bardzo CHCĄ, ale na razie ich nie stać!

gnago
środa, 21 lipca 2021, 08:57

I nie muszą może wiedza coś wiecej o globalnej sytuacji czego my nie wiemy

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 14:51

W realu to Rosjanie mają czołg IV generacji ze starym działem i silnikiem, oraz pancerzem gorszym niż w Abramsach czy Leo2A6,a pancerz wiezy to na poziomie T-54. USA miało lepiej uzbrojony i opancerzony czołg IV generacjijuz w 1984r hanysku.

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 15:09

Oczywiście Davienek

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:10

Oczywiscie hanysek w szoku jak go prawda zabolała:0

andys
środa, 14 lipca 2021, 09:28

Zastanawia mnie często , dlaczego Davien, dysponując kompetencją (tak myślę) wdaje się w pyskówki. Zapewne musi się utwierdzać w ten sposób w swojej racji. Czyli w jego wywodach jest coś nie tak.

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:14

Bo mam zabawę z takich jak Hanys i czasem trzeba odreagowac te ich wszystkie smieszne odzywki.

Sailor
wtorek, 13 lipca 2021, 13:37

W realu to nic nie mają, a propaganda odbije im się czkawką. Gdyby nie ona nie było by zgody na zachodzie na opracowywanie nowych systemów uzbrojenia, a tak oberwą rykoszetem swojej kłamliwej propagandy. Chyba zapomnieliście Waszego klasyka, który mówił, że :cicho idziesz dalej zajdziesz".

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 14:06

W realu kończą próby państwowe i zakład który będzie produkował T-14. A odpowiedzią zachodu na to jest wyłącznie trolling, tak to jest jak sie zostaje w tyle :)

takie wytyczne i tyle
wtorek, 13 lipca 2021, 15:24

Nie trać czasu na dyskusję z trollikami. Oni dostali takie wytyczne i dopóki centrala ich nie zmieni będą w kółko bełkotać jedno i to samo.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:11

Więc po co dyskutujesz z hanyskiem?:))

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 14:52

Dziecko, 900mm RHA pancerza to na zachodzie mieli na początku lat 90-tych, takze antyczne działo z obiektu 187 i silnik z tego samego żródła pokazuja wyraznie zap ó.znienie Rosji w dziedzinie czołgów:)

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 13 lipca 2021, 17:21

900mm RHA, Ha Ha Ha tak napisali Wikipedii?? czy w broszurce propagandowej?

Jaro
wtorek, 13 lipca 2021, 15:59

tylko wg. metodologi sowieckiej to 900 mm RHA na zachodzie to około 530 mm RHA na wschodzie i często zakłamane, jak to w zachodzniej propagandzie i tyle w temacie

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 22:09

Taak pomarzyc dobra rzecz biedny kłamco:)

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 15:27

T-14 na froncie kadłuba ma 1300 mm RHA, reszta twoich bzdurek pewnie tak samo wiarygodna :)

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:18

Tylko w twoich snach hanysku.

Kapitan B.
środa, 14 lipca 2021, 10:55

A reszta, w tym wieża najwyżej 900RHA (to tyle ile daje TOW-2A). I tyle w temacie.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 10:21

Wieża jak ma 300mm RHA to dobrze.

GB
wtorek, 13 lipca 2021, 15:39

Nie ma. Z boku kadłuba jest do tego cieniutko. To wielki czołg, z półtora razy większy kadłub niż T-72, a więc musi mieć sporą masę jako taką, a nie jako pancerz.

lizol
wtorek, 13 lipca 2021, 13:10

NATO to jakieś 900 mln ludzi i ok. 30 bln dolarów PKB. Rosja to jakieś 150 mln ludzi i 1,8 bln PKB. Ktoś pudrować tu musi, bo nie jest w stanie się postawić ani gospodarczo, ani militarnie.

Sailor
wtorek, 13 lipca 2021, 13:32

Rosja to 138 mln ludzi i ciągle spada.

Gts
wtorek, 13 lipca 2021, 17:54

I taki odsetek HIV u mlodych ludzi, ze spadac bedzie dramatycznie.

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 14:09

Rosja to 144 mln ludzi i ostatnio rośnie :)

hejka
czwartek, 15 lipca 2021, 08:35

Rośnie bo doliczyli Krym i połowę Donbasu, ale za to muszą płacić emerytury

Geoploty
wtorek, 13 lipca 2021, 15:37

Rośnie, ale liczba Chińczyków na Dalekim wschodzie. Już dziś Rosja jest zadłużona w Chinach np. na "chiński" gazociąg. Chiny pootwierały "prywatne" banki w Rosji i teraz rosyjskie firmy zadłużają się lokalnie, ale już u Chińczyków. Chińczycy do tego otwierają masowo firmy w Rosji przejmując lokalne rynki oraz nawet rosyjskie firmy. Jednocześnie spada dzietność Rosjan, a szybko rośnie liczba Chińczyków emigrujących dzięki wsparciu Chin do Rosji. Już kilka obwodów przygranicznych zauważyło tę istotną statystycznie "sinuizację" w skali o której kiedyś nawet nie myślano. I to j u z jest duzy problem w tamtym regionie. Bo gdy państwa sąsiednie jak Wietnam, Singapur, Mongolia, Filipiny wprowadziły już ograniczenia dla chińskiej ekspansji ekonomicznej i demograficznej, to Rosja śpi. Obudzą się, ale "z ręką w nocniku"! Za to będą mieć.... ARMATY?

gnago
środa, 21 lipca 2021, 09:01

I to faktyczne zagrożenie dla Zachodu tj prymatu USA. A nie kreacja rosyjskiego zagrożenia

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 14:53

Rosnie ale prywatny rachunek Putina w dolarach:)

kierowca bombowca
wtorek, 13 lipca 2021, 14:48

Napływ chińskich panów wam "rośnie"

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 15:29

Chińczycy na Syberii są jedynie robotnikami sezonowymi, a nie jak wasi panowie z USA i Izraela w Polinie :)

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 18:13

Chińczycy to wasi panowie Hanysku, jak juz kiedys było:)

Alchemik
wtorek, 13 lipca 2021, 16:05

Tylko, że firmy i gospodarstwa, w których pracują ci "sezonowi robotnicy" należą w większość do chińczyków. Prawda jest taka, że Chiny skolonizowały wam Syberię i za jakiś czas zrobią Wam to samo co Rosja na Krymie :)

GB
wtorek, 13 lipca 2021, 15:41

Chińczycy na Syberii stają się powoli inwestorami i to u nich pracują lokalsi. A że prowadzą gospodarkę rabunkową, wręcz traktują Rosję jak kolonię surowcową to taki Siła Syberii nigdy nie będzie dla Rosji rentowny. Płacz jest coraz większy w Rosji z tego powodu.

znowu rozbawiony
wtorek, 13 lipca 2021, 13:09

Proponuję najpierw dowiedzieć się czegokolwiek w danym temacie, a dopiero później próbować cokolwiek napisać. W innym przypadku narażasz się co najmniej na śmieszność, a w konsekwencji nawet na totalną kompromitację. Zrozumiałeś? Pytanie retoryczne... ;-)

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 14:56

Ok, wiec czym się wyróznia T-14 na tle takiego T-90M.? jest gorzej opancerzony zarówno na kadłubie jak i na wiezy, ma działo z starego Obiekt 187 i silnikz tego samego żródła. ASOP niekuteczny na pociski top attack i atakujace z górnej pólsfery, toz to jedyny w miare nowy MBT dla którego Pirat stanowi smiertelne zagrożenie:)) Ot taki gorszy M1 TTB z 1984r.

Hanys
wtorek, 13 lipca 2021, 15:30

Niesamowite, wg Davienka Rosjanie stworzyli 3 razy droższy od T-90 czołg i we wszystkim od niego gorszy :)

czwartek, 15 lipca 2021, 14:41

Zapytam jako laik -

Rah Warsz
wtorek, 13 lipca 2021, 19:41

A nie we wszystkim T-90 jest lepszy, Davien się myli niestety. T14 jest wielki jak stodoła, ma przestrzeń i rozmach jak sk...yn, można się w nim w berka ganiać i podobno ma "sracz"!!!? Oooo to musiało świat zadziwić, nie mówiąc o ziomalach z FR! Toż w wielu rejonach mocarstwa na wschód od Bugu "WC" nie jest dostępne w wielu domach! A tu "sławojka" na pokładzie, stare pancerne wiarusy z Wojny Ojczyźniane w grobach się przewracają. Tak więc potwierdzam raz jeszcze, T14 jest lepszy nawet od T90 M Proryw pod tym względem. Davien przykro mi, dałeś tu ciała po całości.... Hanys cię zagiął!

gnago
środa, 21 lipca 2021, 09:03

Zwyczajnie lepsza jest iluzja atomowości Abramsa czy leosia co jak skończą się łuski

123
wtorek, 13 lipca 2021, 13:34

Co nie zmienia faktu ze zapewne będzie podział T14 na wyposażenie elitarnych jednostek pancernych a wyposażenie reszty będą stanowiły klony T90 zresztą tak jak za czasów ZSRR pomiedzyT80 a T72 tylko ze tutaj dysproporcja ilościowa będzie jeszcze większa bo jak sami Rosjanie przyznają T14 jest bardzo drogi w produkcji nawet jak na warunki rosyjskie. A co do ilości ludności i PKB cóż spora cześć rosyjskiego PKB to eksport surowców czyli zachód sam pompuje miliardy dolarów w rosyjskie zbrojenia. Jak się ma embargo niemieckie na Rosję po zajęcie Krymu do NS1/NS2 ?? za darmo Niemcy zapewne nie dostają tego co nimi płynie a Rosja ma stały dopływ euro.

Gts
wtorek, 13 lipca 2021, 17:57

Zachod od dawna pompuje euro i dolary w Tosje, ale nie dlatego ze jest glupi, a dlatego chociazby zeby ta cala wydmuszka sie nie rozpadla, zeby ktos pilnowal glowic, reaktorow, tego sprzetu co naprodukowali i naukowcow by nie trafilo wszystki to w rece terrorsytow, dyktatorow o zapedach wojennych i jakichs radykalnych ooszolomow.

ed
niedziela, 18 lipca 2021, 13:25

Po części masz rację, tyle że Rosja już jest w rękach terrorysty i dyktatora o zapędach wojennych,

Olo1
wtorek, 13 lipca 2021, 17:52

Bardzo drogi jak na warunki rosyjskie? Ostatnio na kanale istoria orużia na youtube usłyszałem info , że nasz borsuk będzie kosztował ok 6 milionów baksów czyli tyle ile mniej więcej armata. Ile w tym prawdy nie wiem ale co mamy sądzić o borsuku jeśli cenowo z armatą miałby być rzeczywiście porównywalny?

Davien
środa, 14 lipca 2021, 17:21

Że to realna cena za nowoczesny BWP a nie wyssana z palca Putina jak za Armate?

Tweets Defence24