Seryjne Armaty dopiero w przyszłym roku

5 lipca 2021, 10:01
VDayGeneralRehearsalp2-04
Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0
Reklama

Jak poinformował rosyjski minister przemysłu i handlu Denis Manturow, produkcja seryjna rosyjskiego czołgu podstawowego nowej generacji T-14 Armata ma rozpocząć się w przyszłym roku. Do tego czasu ostatecznie mają zostać zakończone także oficjalne próby państwowe.

O opóźnieniu dostaw nowych rosyjskich wozów bojowych opartych na platformie Armata dla rosyjskiej armii z początkiem br. informowały już rosyjskie media. W marcu br. oficjalnie informacje te potwierdził także Minister Obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu. Co warte podkreślenia jeszcze w sierpniu ub.r. sam Manturow informował o rozpoczęciu produkcji seryjnej tych wozów oraz wprowadzeniu ich do służby liniowej pierwszych egzemplarzy tych czołgów już w przyszłym roku.

Z kolei z końcem roku wiceminister obrony Federacji Rosyjskiej Aleksiej Kriworuczko poinformował, że dodatkowo produkcja seryjna ma rozpocząć się jeszcze przed oficjalnym zakończeniem wszystkich badań i testów. Wszystko wskazuje zatem na wystąpienie nieprzewidzianych problemów z tą konstrukcją na etapie prowadzonych już od dłuższego czasu prób państwowych. Oznacza to wprost opóźnienie, o co najmniej rok planowanych dostaw pierwszych egzemplarzy tych wozów, o ile w najbliższym miesiącach nie pojawią się kolejne trudności.

Mimo tych opóźnień wszystko wskazuje jednak na to, że T-14 Armata będzie pierwszym na świecie seryjnie produkowanym i wprowadzonym do służby liniowej czołgiem podstawowym IV generacji. Jak dotąd wszystkie inne prace nad tego typu konstrukcjami prowadzone m.in. w ramach amerykańskiego programu OMT (Optionally Manned Tank) i francusko-niemieckiego MGCS (Main Ground Combat System) pozostają na etapie badawczo-rozwojowym, a ich pierwsze efekty mają być widoczne realnie dopiero w perspektywie 10-15 lat.

Rosyjski wóz został zaprojektowany w zupełnie nowym układzie konstrukcyjnym z bezzałogową i lekko opancerzoną wieżą oraz silnie opancerzonym kadłubem, a główny nacisk położony jest na maksymalne zwiększenie przeżywalności załogi. Dodatkowo według oficjalnych danych rosyjskiego resortu obrony penetracja pancerza uzyskiwana przez uzbrojenie T-14 Armata ma być zdecydowanie większa niż obecnie używanych innych najnowszych modeli rosyjskich czołgów podstawowych takich jak T-72B3M, T-80BWM czy T-90M.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej podpisało z koncernem UWZ w trakcie Międzynarodowego Forum Techniczno-Wojskowego "Armia 2018" pierwszy kontrakt na seryjne dostawy czołgów podstawowych T-14 Armata i bazujących na jego podwoziu ciężkich bojowych wozów piechoty. Łącznie dostarczonych ma zostać 132 pojazdów obu typów, a obecnie na uzbrojeniu rosyjskiej armii znajduje się ok. 20 wozów produkcji przedseryjnej.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 118
Reklama
Garik
niedziela, 17 października 2021, 16:07

W Rosji śmialiśmy się głośno po przeczytaniu artykułu i komentarzy wielkiego kraju pancernego...))) Kraju, który jeździ starymi radzieckimi czołgami i zamierza kupić stare abramsy..))))

SiberiaRus
wtorek, 6 lipca 2021, 17:17

Z punktu widzenia rosyjskiej nauki wojskowej głównym celem czołgów jest prowadzenie działań wojennych w warunkach wojny nuklearnej.

Tani
poniedziałek, 12 lipca 2021, 05:29

Tak,dlatego eksportowe wersje tankow roznia sie od modeli dla wlasnej armii w trzech obszarach. 1/opancerzenia przodu wiezy 2/urzadzen ochrony przed bronia ABC 3/rodzajem doboru amunicji bo nie maja rakiet ppanc Poniewaz wielu interesuje sie tzw czolgami armii bylego ZSRR chcialbym napisac o zasadach oznaczania sowieckiej bronii pancernej po 2 ws do polowy lat 60 tych XXw. Czyli takie godlo i barwa mysle ze bedzie ciekawe bo zdjec kolorowych z tego okresu praktycznie nie ma. Zaczne od koloru. Numery na tankach w okresie letnim powinny byc biale. W okresie zimowym lub podczas walk na pustyni czerwone lub czarne. Cyfry mialy miec wysokosc 20-40 cm i decydowala o ich wielkosci dostepna powierzchnia . Szerokosc cyfry to 2/3 jej wysokosci znak rozpoznawczy nie mogl byc wyzszy niz cyfry ale nie mniejszy niz 2/3 wysokosci tejze. Grubosc linii znaku rozpoznawczego i numeru byla rowna 1/6 jej wysokosci Numer musial byc trzyznakowy. Kazdy dowodca jednostki taktycznej otrzymywal przydzial na 200 numerow. Np 800-999. Porzadek numeracji okreslal juz dowodca jednostki z tym ze dopuszczajaca byla sytuacja ze ten sam numer nosil tank i np bwp. Tak samo mozliwa byla sytuacja ze ten sam numer nosily tanki dowodcy pulku lub batalionu i tank czolgi dowodzenia. Znak rozpoznawczy mial byc po lewej i prawej stronie wiezy zawsze przed numerem. Numery musialy byc w trzech pozycjach wiezy z lewej,prawej i z tylu. Na koniec znaki przynaleznosci do jednostek np Armii,Korpusu,Brygady zawsze musialo miec ksztalt geometrycznej figury,,okreg,kwadrat,trojkat,romb itd,, Aby zwiekszyc ilosc mozliwych kombinacji dopuszczono naniesienie wewnatrz figury geometrycznej innych znakow np : linii pod roznymi katami,cyfr , liter,rysunkow zwierzat drzew,lisci drzew a nawet zamalowanie czesci znaku. Nie dopuszczono by znak jednostki byl staly ale tez nie okreslono po jakim czasie musial byc zmieniony. Kompetencje ta przekazano dowodcy jednostki. Tyle o znaku rozpoznawczym i numerze taktycznym w wojskach pancernych i zmech ZSRR. To znalazlem w jednej ruskiej ksiazce poswieconej rozwojowi sowieckiej bronii pancernej w latach 1945 do 1965. Co do naszej zapraszam do Magnuskiego Wozy bojowe pfu...LWP. Kazdy milosnik tankow powinien miec ja w domu. Mam i ja.

SiberiaRus
wtorek, 6 lipca 2021, 17:16

Z punktu widzenia rosyjskiej nauki wojskowej głównym celem czołgów jest prowadzenie działań wojennych w warunkach wojny nuklearnej.

Hektor
poniedziałek, 5 lipca 2021, 21:54

Pewnie Ruscy planują wystartować w konkursie na przyszłościowy czołg dla armii hinduskiej i dlatego rozkręcają produkcję seryjną.

Stary Grzyb
poniedziałek, 5 lipca 2021, 20:47

Około 80% trafień otrzymywanych przez czołgi w walkach to trafienia w wieżę. Współczesny pocisk przeciwpancerny kalibru 30x173 mm z odległości 1.000 metrów przebija około 140 - 150 mm RHA (lub odpowiednika). Jaki jest sens budowy czołgu z "lekko opancerzoną wieżą", czyli nieodporną na ogień armat bwp (i to przed ewentualnym przekalibrowaniem na 40 mm), na dodatek posadowioną nad karuzelowym automatem ładowania, który maszynom typoszeregów T-72/T-80 zapewnił miano "czołgów z latającą wieżą"?

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 07:51

Grzybie pancerz wieży T-14 to zapewne ok 250-300mm wiec BWP nic mu nie zrobi. Tak samo uderzając poziomo, nawet jak przebiłby pancerz wieży nie zagrozi magazynowi amunicji.

wtorek, 6 lipca 2021, 01:11

T-14 ma system, który ma neutralizować większość obiektów wystrzelonych w jego stronę. Być może są tak pewni tej technologii że zrezygnowali z grubszego opancerzenia wieży co dla mnie nie wydaję się rozsądne patrząc jakie porażki ponosi "nowoczesny" ruski sprzęt.

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 17:01

System Afganit nie może ani neutralizowac ppk top attack albo atakujacych z górnej połsfery, ani nie jest skuteczny na APFSDS-T.

Tani
piątek, 9 lipca 2021, 09:40

Na twitterze gosc wrzucil zdjecia trzech ruskich teciakow z bialymi numerami 438,439 i trzeci niewidoczny. Nad wieza mialy taka konstrukcje jak pancerz pretowy z boku. Podpisane jest ze ma byc to obrona przed Javelinem i dronami samobojcami. Wg mnie rakieta miedzy pretami sie nie zmiesci. Prosty i tani sposob na top attack. Co prawda nasz rodak skomentowal ze przed tandemowa glowica nie obroni ,ale tu gosc nie ma racji tu chodzi zeby rakieta zatrzymala sie na pretach nie uruchomiwszy zapalnika. Co do podkalibrowego to nie ma zadnej szansy trafienia w dach. Armata jest bronia plaskotorowa i prawdopodobienstwo trafienia w dach jest zero. Co moze Afganit tak naprawde nikt nie wie. Musi byc uzyteczny bo inaczej Armia by go nie kupila. Mnie sie te fotki skojarzyly ze zdjeciami T-34 z operacji berlinskiej. Ramy lozek niemieckich skutecznie chronily przed panzerfaustem. Ja mysle ze jeszcze nie jedna niespodzianke maja ruscy w tej materii. W koncu tank to ich bron narodowa.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 22:27

Tani i znowu rozsmieszasz:) Ten twój ramowy pancerz jest niekuteczny na EFP czyli taki stary TOW-2B czy np NLAW robia sito z tak zabezpieczonego czołgu. Do tego spokojnie mozna wycelować ppk poza zaięgiem tej konstrukcji, zachodnie pociski to nie rosyjskie z archaicznym SACLOS. A APFSDS_T zrobi na wylot dziure w wieży Armaty od czoła i poleci dalej. Afgant nie może zwalczać top Attack ani nawet naszego Pirata, to system ciągle wykorzystujacy stare granaty odłamkowe jak pierwszy Drozd.

Tani
niedziela, 11 lipca 2021, 05:27

Davien moze na Ukrainie moze w Rosji nie. Jest to konstrukcja dosyc wysoka tak by zalogant wszedl do tanka przez wlaz ale rakieta nie przejdzie. Chyba ze siekiera ukrowska. Ten sie smieje najglosniej kto sie smieje ostatni. Tymi prostymi rurami ruscy osmieszyli te Javelini Spike i inne top attack. Tak jak ruski pomysl z niemieckimi lozkami uratowal setki tankow. Przypomne w tzw operacji Berlinskiej ruscy stracili 800 tankow. Tyle samo stracili Amerykanie i Niemcy w Ardenach. Nie trzeba elektroniki tylko zwykle rury. Myslenie nie boli. Te drony i top atak schowajcie sobie do kieszeni. Pomysl nie jest nowy podobny pancerz mieli niemcy na samochodach pancernych aby nikt nie wrzucil granatu do wiezy. I operatorzy amerykanskich niszczycieli czolgow,ci montowali plyty pancerne nad wieza jako ochrona przed ogniem snajperow. Bo potrzeba matka wynalazkow.

Nie inż.
wtorek, 13 lipca 2021, 11:33

Łóżka przed niczym nie chroniły. Jest to mit taki sam jak ten że polska armia na koniach walczyła z czołgami.

Tani
wtorek, 13 lipca 2021, 20:54

A walczyla,moj dziadek byl dowodca dziala w 13pak i widzial . Dostal sie do niewoli pod Lodzia. Wbrew temu co sie sadzi wcale nie jest bez szans jesli dziala z zaskoczenia. Konie nie baly sie wybuchow bo byly szkolone.

Hanys
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:16

T-14 wyprzedza technologicznie każdy zachodni czołg o 3 dekady. Abrams będzie całkowicie bezbronny przeciwko T-14, nawet nie będzie go w stanie wykryć, a sam oberwie i zostanie zniszczony.

Obserwator.
środa, 7 lipca 2021, 18:19

Skąd tyle Optymizmu?!

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 07:53

T-14 obecnei to taki słabij opancerzony i gorzej uzbrojony M1 TTB wiec dla Abramsa to co prawda grozny przeciwnik ale wcale nie lepszy. Natomiast znacnie lepsze SKO M1A2 pozwala pierwszemu strzelic i zniszczyc T-14.

Tani
środa, 7 lipca 2021, 20:59

Abrams nie ma szans bo Armata bedzie strzelala do niego rakieta z 5km. Na ta odleglosc dzialo 120mm Abramsa nic nie zrobi teciakowi a co dopiero Armacie. Glowna bronia zwalczania tankow dla ruskich sa rakiety. Pociski podkalibrowe sluza tylko do samoobrony. Jak ustawisz pojedynek amerykanskiego czy zachodniego z ruskim ,ruski wygra zasiegiem i szybkostrzelnoscia. W ciagu minuty rusek strzela 9 razy Abrams/Leo2 siedem razy. Odleglosc wykrycia nie gra roli bo ruscy atakuja z artyleria. Przez ogien oslonowy artylerii nic nie zobaczysz Zreszta dyskusja jest bezcelowa bo USA praktycznie nie ma sil ladowych. Za to ma lotnictwo.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 22:29

Taak i efektem będzie lekkie osmalenie pancerza Abramsa, który juz od wersji M1A1HA z 1985r był odporny na najnowsze obecnie rosyjskei Kornet-EM:)) I o tyle twoich baśni z krainy sowietów.

Tani
niedziela, 11 lipca 2021, 05:42

Po trafieniu zaloga Abramsa wyskoczy z tanka w trybie ekspresowym. Bo za Abramsa nikt nie bedzie umieral. Chyba ze ukry z toba na czele,ale poglad masz wiedzy nie. Szkoda z toba dyskutowac. Ratuje sie ludzi ,sprzetu nie. Jeszcze raz wam pisze i to nie zlosliwie Abrams nie ma zadnej szansy w walce ze zwyklym teciakiem. Ruskie teciaki maja rakiety i automat do ladowania. 9 strzalow na minute na 5 km. Abramsa 120 moze na 3 km przebije T-55. Ale tylko moze. Do tego najsprawniejszy ladowniczy 7 pociskow na minute. To jest sprawdzone bo na zawodach w Abu Dabi ruska zaloga na T-80 znokatowala niemcow na Leo2 A7 9 do 7. Abramsa nie dopuszczono bo nie zmiescil sie w czasie. Spadla mu gasienica. Ale ja jestem fanem zakupu Abramsa co najmniej batalionu czyli 58 szt. Obydwoma rekami i nogami. Bez zadnego przetargu i innych pierdol. To powinno byc kupione juz pare lat wczesniej. Bo jest to jedyny tank dostepny od reki. Trzeba miec tylko przeszkolonych ludzi.

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 13:23

Ech ruskie..... A dla twojej wiedzy nikt nie wyskoczy bo rosyjskei pociski ppk nie sa w stanie zaszkodzić Abramsowi, to nie rosyjski złom:) Ale i tak tego nie zrozumisz za bardzo jestes ograniczony.

BUBA
środa, 14 lipca 2021, 10:39

Na jednym z szkoleń widzialem zdjęcia Abramsa przebitego na wylot w Iraku przez PPK. Jeżeli coś wleciało i wyleciało z czołgu to pokonało pancerz 2 x...................................................................................................

Tani
środa, 21 lipca 2021, 18:32

Nie ma tanka niezniszczalnego. Dlatego musi go byc duzo..... czyli tylko Abrams. Jest go podobno ok 8000 na skladzie do zagospodarowania w krotkim czasie.

Buczacza
wtorek, 6 lipca 2021, 06:03

Dawno tak się nie uśmiałem. Podziwiam intelekt i wiedzę..... Rosja to alternatywa rzeczywistość...

GB
poniedziałek, 5 lipca 2021, 20:32

Zgadzam się. Abrams nie wykryje T-14 bo nie można wykryć czegoś czego nie ma. A jeżeli będzie to wyeliminuje z walki go działko 30 mm gdyż ma bardzo słabo opancerzoną wieżę.

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 07:53

Nie az tak słabo, ma ok 250-300mm RHA na wiezy.

GB
wtorek, 6 lipca 2021, 13:09

Nie ma takich danych. Dane mówią o słabo opancerzonej wieży. Na wszystkich filmach i zdjęciach jakie znam grubość (wielkość wieży) nie zmienia się.

bender
środa, 7 lipca 2021, 11:14

Wieża T-14 jest stosunkowo niewielka (w porównaniu do wież załogowych), rosyjscy planiści założyli, że trudniej będzie ją trafić. Pojedynek ogniowy BWP z armatą 30-40 mm i czołgu z armatą 125+ mm wydaje się słabym pomysłem, ale istotnym mankamentem jest brak obrony hardkill przed top attack dla ATGM (choćby wystrzelonego z BWP).

D
poniedziałek, 5 lipca 2021, 15:01

Według kalendarza Fankluba w linii powinno już być ponad dwie dywizje.

tyu
poniedziałek, 5 lipca 2021, 16:13

2000 tysiące już miało być z czego tysiąc pod kanałem La Manche gdzie da się dojechać w tydzień.

Towarzysz Wolf
poniedziałek, 5 lipca 2021, 15:34

a nie korpusy panc. gwardii hahaha. pozdro Fanku..

ałtor
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:15

Czyli nadal nie mają silnika do tego? Podobnie jak do Su-57? To jeszcze poczekamy, a na końcu jak podliczą ile to będzie kosztować to powiedzą, że diengów niet a T-72 jest całkiem fajny i nie ma anałogów w mirie :) Eksportu nie będzie - ani T-14 ani SU-57 zanim nie nauczą się produkować silników i sami nie wdrożą u siebie i nie wyślą na jakąś wojnę, żeby przetestować w realnym świecie.

KrzysiekS
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:07

Koncepcyjnie z całą pewnością Rosja wyprzedziła innych bardziej pytanie co wyprodukowali realnie. T-14 dopiero sprawdzi się w boju to będzie można powiedzieć coś więcej ale i tak są krok do przodu przed innymi (zazdrościć tez można wagi jest realna dla czołgu w naszych warunkach nie to co najnowsze ABRAMSY). Dobrze że Polska opracowała BORSUKA i wierze ZSSW 30 przynajmniej BWP będziemy mieli z pierwszej ligi.

Kiks
poniedziałek, 5 lipca 2021, 15:20

Te koncepcje nie są ich i mają już swoje lata. Może inni mieli więcej rozumu. Zresztą ruscy są naprawdę nieźli w tworzeniu różnych chorych i nieprawdopodobnych prototypów.

ppp
poniedziałek, 5 lipca 2021, 16:13

Takie koncepcje czołgów powstawały w ZSRR jeszcze w latach 70-tych XX w. Poziom ówczesnej elektroniki nie pozwalał jednak zrealizować takiego czołgu do końca . Gdyby nie rozpad ZSRR prawdopodobnie mieli by takie czołgi w połowie lat 90-tych XX w . Akurat ich konstrukcje jeżeli chodzi o czołgi były pionierskie i to inni kopiowali i wdrażali ich pomysły ze znacznym opóźnieniem .

GB
poniedziałek, 5 lipca 2021, 20:34

Jasne... Nikt nie był tak głupi jak Rosjanie żeby władować automat do ładowania niczym nie osłonięty od załogi. Efektem są na każdej wojnie latające wieże post sowieckich czołgów.

Tani
środa, 21 lipca 2021, 18:34

Ostatnie wojny pokazaly ze latajacych wiez jest malo. Czyli cos ruscy zrobili w tym temacie.

Davien
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:28

Panei ppp prace na 4 generacją rozpoczeto w 1979r i pierwszym takim pojazdem był M1 TTB z 1984r A Rosjanie prace prowadzili długo, robiąc kupe demonstratorów i odrzucając je po kolei, aż do powstania T-14. Inni przerwali wczesniej uznając ze nei ma to sensu a istniejace konstrukcje sa wystarczające. I słusznie.

Pytanie
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:58

Czy może mi ktoś wyjaśnić na czym polega ta różnica. Z czego się bierze jego 4 generacja. Wieże bezzałogowy to już od jakiegoś czasu są. Załogi dobrz chronione to jest standard. Elektronika pewnie zacofana lub na licencji czyli nie ma różnicy od zachodniej jak nie gorsza. Gdzie ta 4 generacja?

tenebris
poniedziałek, 5 lipca 2021, 15:48

Rownie dobrze mozesz zapytac dlaczego f-22 czy f-35 to 5 generacja samolotow. A odpowiedz jest, w sumie, bardzo prosta bo tak sobie jankesi/ruscy/ktokolwiek to okreslili. A scislej klasyfikacji ponadnarodowej, uznawanej przez wszystkie pasntwa jako standard, tego co jest 3, 4 czy 5 generacja nie ma, ot 'widzi mi sie' ekspertow(?) i panstw wprowadzajacych/uzytkowujacych dany sprzet. Glownie ze wzgledow marketingowych.

Pytanie
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:01

Nie f22 czy f35 to stelth i sensory to jest spraw jasna jest przepaść. Ale tu co jest tym czymś co nie ma Abramas czy Leo mówimy o najnowszych wersjach.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 6 lipca 2021, 20:59

Jakie sensory poza radarem ma F-22 i jakie inne sensory niż Flanker ma F-35? F-22 nawet nie ma IRST ani HMCS a F-35 supercruise... :D

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 22:32

Sam chciałeś: F-22: Radar AESA z LPI, IRST, system WRE. F-35 to radar AESA z LPI, EOTS/DAS i WRE barracuda, wszysto połaczone razem. Su-35 to stary radar Irbis czyli przeróbka jeszcze starszego Barsa i dość prymitywne IRST. Czyli tak ze 3 generacje gorsze od tego co ma F-22 i ze 4 od F-35:))

trzcinq
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:44

T-14 ok koncepcyjnie ten wóz to nowa jakość ale po kiego czorta robić tak delikatne wieże? Pytanie dot. również wieży Zssw30

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:41

3/4 trafień czołgów statystycznie dotyczy wież. Nawet jak pancerz nie jest spenetrowany, to taka trafiona wieża (uszkodzenia łożyskowania, napędów, optyki, centrowania optyki i armaty itp.) i tak się nie nadaje do walki, a naprawa takiej opancerzonej trwa dłużej i drożej. Ponadto Rosjanie twierdzą, że klasyczne wieże i tak mają mnóstwo osłabionych obszarów np. okolice armaty i de facto wieża T-14 ma mniejszy(!) przekrój elementów osłabionych niż wieża klasyczna! I tak naprawdę skąd wiesz, że jest delikatna? Rysunki prototypów pokazują opancerzoną małą wieżę bezzałogową - skąd wiesz, że takiej nie ma? Z zewnątrz możesz widzieć tylko "budę" chroniącą przed ostrzałem małokalibrowym granaty dymne, system aktywnej obrony, sensor itp., ale sama armata może być silnie opancerzona, tylko pod "budą" tego nie widzisz! Do tego dodaj systemy aktywnej (wg Rosjan ich rozwiązanie jest również skuteczne przeciw pociskom podkalibrowym) i pasywnej obrony. Patrząc jak Rosjanie wnikliwie analizowali statystycznie czy wprowadzać 5,45mm zamiast 7,62mm i jak analizowali statystycznie czy większe dla czołgów zagrożenie stanowią pociski podkalibrowe czy kumulacyjne (Bliski Wschód pokazał, że mieli rację), to jestem przekonany, że bardzo dokładnie przemyśleli czy pancerz dawać na bezzałogową wieżę, czy też to olać a wagę wykorzystać na dołożenie pancerza na kadłub czy kapsułę załogi. Jak zobaczysz założenia przetargowe USA na czołg przyszłości to jest to praktycznie kopia T-14... :D

Tani
środa, 7 lipca 2021, 20:48

Eeee,3/4 to kadlub tak podali amerykanie na podstawie 2 wojny. Wieze jest trudno przebic bo jest profilowana w taki sposob by rykoszytowac pocisk. Praktycznie na wiezy nie ma trapow czyli powierzchni pionowych. Przypomne amunicja ppanc jest nie wybuchowa ,przebija energia kinetyczna. Moim zdaniem wieza na Armacie to element chroniacy przed oczami ciekawskich mechanizmu ladowania dziala. W przypadku wojny zdejma ta atrape i bedzie tylko dzialo i maszt z sensorami.

Jacek
poniedziałek, 5 lipca 2021, 21:33

Fajnie że produkujecie czołgi które włączyć z walki mogą nasze T-72. W zasadzie trafienie z T-72 może urwać tą lekką wieżę.

GB
poniedziałek, 5 lipca 2021, 20:36

Nieopancerzona wieża to fakt. Po drugie kadłub też jest słabo opancerzony gdyż czołg jest półtora razy większy od T-72 a ma podobną masę. Należy zakładać że tył czołgu jest bardzo słabo opancerzony.

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 07:56

Ale wez pod uwage ze odpadła masa wieży. Natomiast pancerz T-14 to 900mm RHA na APFSDS-T na kadłubie i podobno 1800 RHA na HEAT.

GB
wtorek, 6 lipca 2021, 13:12

Tylko z przodu, nawet z boku NIE. Zobacz sobie jak siedzi blisko burty załogant (tylko odejmij szerokość gąsienic). Masa wieży odpada, za to dochodzi olbrzymi (w porównaniu z T-72) kadłub (tak z póltora raza większy)

LMed
wtorek, 6 lipca 2021, 15:33

"Słabo opancerzony kadłub" bo ten załogant blisko... Wiem, wiem, można tych ruskich nie lubić. Ale bądźmy poważni.

Davien
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:33

Raczej T-14 to taka kopia M1 TTB tyle ze gorzej opancerzona i uzbrojona. Co do pancerza wieży to wynosi ok 300mm RHA. Podobniej wielkosci Obiekt 477 Mołot jest o 4 tony cięższy i ma pancerz wiezy 350mm.

KrzysiekS
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:09

trzcinq może dlatego że wieża nie ma załogi a waga czołgu w naszym terenie ma znaczenie.

trzcinq
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:37

Ale wieża jest wtedy dużo łatwiejsza do zniszczenia wraz z ważnymi dla pojazdu systemami. No nie wiem chcieli to mają.

tenebris
poniedziałek, 5 lipca 2021, 16:01

Tak jak Fanklub napisal to, ze zewnetrzna maskownica jest lekka i ma chronic glownie przed bronia malokalibrowa i odlamkami nie znaczy, ze wlasciwy pancerz wiezy, szczegolnie front w zakresie 30 stopni na prawo i lewo od osi wiezy, jest slaby. Wrecz przeciwnie ja bym stawial, ze jest nie gorszy niz T-90, tylko ze wzgledu na maly rozmiar sprawia to wrazenie, ze niby jest slabo opancerzona, a po prostu ze wzgledu na brak zalogi powierzchnia konieczna do opancerzenia, a co za tym idzie masa pancerza sa mniejsze ale ma taka sama lub lepsza oslone blistyczna jak w poprzednich generacjach. Taki przyklad dla zobrazowania, powiedzmy ze powierzchnia czolowa wiezy t-90 to 4,5 m2, a t-14 1,5 m2, przy takiej samej grubosci opancerzenia masa pancerza t-14 bedzie 3 razy mniejsza. <- jeszcze raz, to tylko przyklad wziety z powietrza nie zadne dane dla lepszego zrozumienia dlaczego wieza t-14 pomimo malego rozmiaru i mniejszej masy moze byc rownie odporna lub bardziej niz w poprzednich generacjach czolgow.

Davien
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:36

To popatrz sobie na Obiekt 477 Mołot. Podobne rozmiary kadłuba i wieży , masa o 4 tony większa a pancerz wieży 350mm RHA wiec T-14 nie ma lepiej opancerzonej wieży, ba ma pewnei słabiej, ok 300mm max

Tani
niedziela, 11 lipca 2021, 06:39

Nie bylo czegos takiego jak obiekt 477 molot. Byl 476 i 478. Kto to wymyslil nie wiem. Potwierdza to moj katalog wszystkich pojazdow pancernych ZSRR i Rosji do 1995r. W nim sa wszystkie wersje oficjalne pojazdow opancerzonych. To jest na wiki ale to jest feik.

R
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:30

Raz, dwa, trzy, online eksperci juz na miejscu.

Buczacza
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:22

Reasumując publicznie pokazany w 2015? A produkcja może w przyszłym roku! Przypomnę że termin produkcji był już kilka razy przesuwany.

Mikołaj
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:21

Lekko opancerzona wieża to jakaś absurdalna koncepcja. Argument typu "skoro to produkują to znaczy że ma sens" to chyba jedyny który można brać pod uwagę, ale i ten można zbić, gdyż przypuszczam że chodzi o to żeby "Zachód" obrał równie poronioną drogę i to na poważnie obrał. Jednym słowem raczej bym przypuszczał że ta Armata to jakiś blef by sprowadzić konkurencję na manowce a samemu mieć tysiące prawdziwych czołgów. Jaki może mieć sens produkowanie czołgu który przestaje działać po trafieniu w wieżę przez COKOLWIEK? Co z tego że załoga przeżyje? Tylko z tym kłopot bo będzie trzeba ich jeszcze zbadać/odwieźć do szpitala. To raczej jakiś wóz wsparcia ogniowego podrasowany a nie czołg.

Autor Widmo
poniedziałek, 5 lipca 2021, 16:48

Mikołaj, istotą powstania podwozia ARMATA jest docelowo posadowienie na nim w przypadku czołgu armaty 152 mm. T-14 stanie się takim II wojennym KW-2. Jak dywizje pancerne pojadą kiedyś na wschód, to zatrzymają się dopiero na Odrze i Nysie Łużyckiej, o ile nie będzie kolejnego paktu Ribbentrop-Mołotow. Ze względu na doktrynę wojenną Sowietów, nie istnieje u nich coś takiego jak broń defensywna.

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 13:26

Nie da się bez powaznej przeróbki całego pojazdu, porównaj sobie wymiary amunicji 125 a 152mm.

Davien
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:47

T akurat czołg 4 gen gdzie lekko popancerzona wieżą bezzałogowa jest jedna z cech konstrukcji. Aha ten lekki pancerz to 200-300mm RHA czyli BWP jej nie ruszy.

Carell
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:03

A moze postawili na system obrony aktynej????

Davien
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:37

ASOP mają, ale dalej nie jest w stanie przechwytywac pocisków top attack i atakujacych z górnej półsfery.

obiektywny
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:21

buachachaaaaaaa zobacze to uwierze 2 lata temu pisali ze do 2022 roku beda miec 2000szt jakos nie widac tychze ilosci , no coz propaganda ma sie dobrze a jak jest kazdy widzi

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:18

Ktoś to niedawno pisał, że za cyrk z tym czołgiem na ruskiej defiladzie odpowiadała niedoszkolona załoga. Tymczasem choćby teraz widać jaka to jest "dojrzała konstrukcja".

LMed
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:59

Ale co? Zakładasz, że nie są w stanie opracować układu przeniesienia napędu. Nie wierzę. Gdybyś tak myślał, to rzeczywiście byłby to cyrk.

Jagoda
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:15

Jasne T-14 jest czołgiem "czwartej" generacji tak jak Su-57 jest samolotem "piątej" generacji ! Dodam tylko, że u nich w budynkach nie ma parteru jak u nas tylko liczy się od razu jako PIERWSZE piętro ! Załoga może i przeżyje ale czym będzie walczyć jak wieża odstrzelona ? Od kiedy to mięso armatnie jest u nich tak ważne ?

Tani
piątek, 9 lipca 2021, 15:58

Jest novum czyli ciekawostka. Jak to sie sprawdzi w zyciu zobaczymy. Ruscy maja dwa bataliony tych tankow w probach czyli 62 pojazdy. Wg oficjalnych danych proby beda zakonczone w tym roku. Z tym tylko z ruskimi jest jeden problem Su-35s wszedl do jednostek w 2012 r ale przyjeto go oficjalnie do uzbrojenia dopiero po 6 latach. Wiec moze byc tak i z Armata bedzie na uzbrojeniu jednostek liniowych ale jej status bedzie jako pojazd w probach. Na koniec nie za bardzo kumam czemu tak sie wszyscy martwia ta wieza. Ja mysle ze konstruktorzy i zamawiajacy dobrze wyprobowali ten wariant i wpadki nie bedzie. Co do dziala 152mm to nie za bardzo pasuje do masy pojazdu i nie pasuje do ruskiej koncepcji walki. Dla nich gl bronia ppanc jest rakieta wystrzeliwana z dziala. Z tego co gdzies znalazlem skutecznosc jej to 60% wiec bedzie strzelal do Abramsa dwoma rakietami. Poniewaz Sosna U ma osobny kanal naprowadzania rakiet mozna nazwac te rakiety bronia wystrzel i zapomnij. Ale armia tych tankow nie chce i wcale sie z tym nie kryje. Sa drogie i wymagaja dobrze wyszkolonych zalog czyli kontraktowych. A w Rosji jak na razie tankami jezdzi pobor,ktory Armaty nie ogarnie. Mysle ze tank ten nie wejdzie do produkcji masowej bedzie pomostem pomiedzy starymi teciakami a tankiem bezobslugowym. I mysle ze takowy ruscy juz maja w probach.

Tani
niedziela, 18 lipca 2021, 17:01

Ludziska bez ideologii ja wam napisze co to znaczy przyjecie danej broni na uzbrojenie czyli skierowanie sprzetu do produkcji seryjnej. To jest definicja ktorej uczono mnie na kursie w 1981 i w Rosji obowiazuje do dzisiaj. Przyjecie nowej broni na uzbrojenie to nalozenie obowiazku na panstwo poprzez Ministra Obrony Narodowej stworzenia rezerwy mobilizacyjnej srodkow eksploatacyjnych czesci zamiennych i amunicji zgodnych z norma przewidziana dla danego sprzetu. Zdjecie z uzbrojenia to czynnosc odwrotna czyli zdjecie tego obowiazku. Dlatego tez bardzo czesto nie przyjmuje sie sprzetu aby nie nakladac na siebie dodatkowych kosztow. Natomiast roznic technicznych czy wyposazenia w tej definicji nie ma. Czyli oficjalnie nie ma zadnych roznic pomiedzy np tankiem przedseryjnym a seryjnym. Zadnych norm nam nie podano poza jedna,,jesli posiadacie konia i wojsko go zmobilizuje musicie dac mu pasze na trzy dni. To jest norma. Ta definicja powinna rozwiazac wszystkie wasze problemy. Seryjnosc Armaty nie jest problemem technicznym tylko ksiegowym. Czy warto dla 100 pojazdow utrzymywac tzw rezerwe mobilizacyjna czyli paliwo smary czesci zapasowe wyszkolone zalogi itd jesli zamawiajacy tego nie chce. Chce Putin Minister Gospodarki ,poslowie tylko nie Armia. Moim zdaniem jedyna droga zmuszenia Szojgu do zakupu T-14 jest likwidacja poboru. Bo moim zdaniem Armia go nie chce bo jest drogi i wymaga kontraktowych zalog. Podobnie bylo w Niemczech wprowadzenie Leo2 zmusilo do uzawodowienia armii. To jest problem wielu krajow co jest lepsze masowa armia poborowa. Czy mala ale zawodowa. W Rosji uzawodowienie armii jest na poziomie ca63%. Jeszcze raz Armata nie jest problemem technicznym tylko politycznym. I kto wygra ? Politycy czy Armia Moim zdaniem do czasu likwidacji poboru Armaty jako tanku podstawowego nie bedzie. I tu chcialbym sie mylic.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 22:36

Rosja ma zero seryjnych Armat i zaledwie 20 prototypów słuzących ciagle do prób. Skuteznośc rosjskich ppk odpalanych z lufy w stosunku do współczesnych MBT jest zerowa bo sa za słabe by pzrebic pancerze czołgów z Zachodu. I to tyle z twoich fantazji.

Tani
niedziela, 11 lipca 2021, 06:21

Davie skacz na drzewo malpy straszyc. Maja ich ponad setke w probach. 138 ma byc do konca roku bo tyle okresla zamowienie. Zreszta i Su-57 tez bedzie 4 w tym roku bo sa fotki jak je kleca na lini montazowej. 20 szt to mieli trzy lata temu. U was na ukrainie internetu nie ma? Tam wszysko znajdziesz lacznie z fotkami lini produkcyjnej T-14. Jeszcze raz proby panstwowe robia na dwoch batalionach czyli 62 pojazdy. Maja sie zakonczyc do konca tego roku. Czy ukrowie chca czy nie. Czy bedzie przyjety do produkcji? Nie. Bo armia go nie chce. Ten tank chca politycy jak i Su-57s.

Darek
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:02

Ich problemem nie jest brak parteru a raczej erzac kanalizacji...

temat do przemyślenia
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:46

W zasadzie parter jest bez sensu.

Won
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:42

Spokojnie. W stanach tez niema parteru.

Eliselotus
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:09

wygląda jakoś tak dziwnie, nieproporcjonalnie, razi w oczy ta konstrukcja, jakby była z kartonu

złośliwy
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:44

Tam wszystko jest z kartonu.Nawet toalety.

Pablito
poniedziałek, 5 lipca 2021, 12:42

Jak widać stworzenie nowego wozu od podstaw nie jest takie proste nawet dla mającej w tej dziedzinie doświadczenie Rosji - dla nas tylko kupno licencji np. na K2pl - o ile jeszcze jest możliwość

KrzysiekS
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:20

Pablito możliwe jest jak najbardziej brakuje tylko pieniędzy i decyzji. Osobiście uważam to za najlepsza drogę dziwie się bo to powinno już być podpisane zwłaszcza że realizacja nie rozpocznie się jutro. Przecież najpierw prototyp testy a do produkcji to kilka lat.

x95
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:14

Nawet przed wojną nasz TK-7 to był zmodernizowany brytyjski Vickers. A po wojnie byliśmy bardzo dużym producentem czołgów - ale też na licencji. W sieci jest dostępny nowy reportaż jak Rosjanie męczą (testują) swoje czołgi na testach w specjalnym instytucie pod Moskwą - palą, topią, rozstrzeliwują. To wszystko kosztuje i musi trwać. Można przy okazji zobaczyć T72-B3 z systemem aktywnej obrony - jak sprawdzają szczelność systemu w wodzie.

Davien
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:56

nie było czołgu TK-7, pomerdało ci sie z 7TP który był dośc zaawansowanym rozwinieciem licencji Vickersa 6t. Tyle ze np rosyjskei T-26 i BT to tez nei ich włąsne opracowani ale licencja Vickersa i ukradziony czołg Christiego.

ret
poniedziałek, 5 lipca 2021, 18:55

Czołg Christie chyba też był zakupiony. BT miał zawieszenie od Christie ale ogólnie to miał tyle wspólnego z nim co Abrams z Mark I.

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 07:58

By ł kupiony od Christie ale nieleglnie, wbrew rządowi USA . A co do BT to BT-1 to amerykański M1930 z nowa nazwą i robiony w ZSRS. BT-2/5/7 to rozwój tej konstrukcji, tak jak 7TP był rozwojem Vickersa 6t.

Tani
poniedziałek, 19 lipca 2021, 05:49

Nie nielegalnie ale legalnie . Bo kupili go jako ciagnik rolniczy. Ty tego nie wiesz ? To po co glos zabierasz? Oni podkupili go nam czyli Polsce. Ruscy dali wieksza kase wiec dostali. Dla niezorientowanych Christie sprzedal tylko podwozie bez zadnego uzbrojenia.

x95
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:39

Pomyliło mi się z rozpędu - rzeczywiście chodziło o 7TP. Jasne ze T-26 i BT nie były własną konstrukcją - z czegoś musieli zaczynać. Ale potem już poszły własne konstrukcje - np. T-28 - całkiem niezła i ładna maszyna. A dla Polski jedyna droga w budowie czołgów to zakup licencji. Z tym, że wielka szkoda ze zniszczono fabrykę silników czołgowych Wola. Takich specjalistów od silników już nie będziemy mieć.

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 08:02

T-28/35 to efekt zapatrzenia na brytyjkie czołgi wielowieżowe i powielały ich wady. Ich włąsne konstrukcje to rodzina KW/IS i T-34. Natomiast co do zakładów WOLA o produkowane tam silniki były zwyczajnie przestarzałe, przeciez to wyzyłowane wersje W-46. Specjalisci i inzynierowie jeszcze są wieć do produkcji nowego silnika by byli bo S-12U i S-1000 donowych konstrukcji sie nei nadawały.

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:43

Ukradziony? Jak ktoś kradł to USA - np. peryskop inż. Maroszka (tylko Brytyjczycy mieli go legalnie, bo im Polska sprzedała za 1 funta)!

Davien
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:39

Peryskop Gundlacha chyba. I nie , USA dostały go legalnie od Brytyjczykó którzy kupili przed wojna pełnie praw do neigo od inz Gundlacha. To Rosjanie go ukradli z dostarczanych im Shermanów i zainstalowali na swoich T-34-85.

Tommygun
wtorek, 6 lipca 2021, 01:09

A na dodatek jak restaurowano polskiego Taksa, to wsadzono peryskop z t55 i pasował w przedwojenne jarzmo peryskopu. Ten z t55 był identyczny z polskim, oryginalnym sprzed wojny...

viper
poniedziałek, 5 lipca 2021, 15:29

Peryskop Maroszka? Coś ci się pomerdało? XD

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:11

Wcale nie jest tak źle. Jak odnajdziesz moje wypowiedzi sprzed lat nt. Armaty, to znajdziesz, że pisałem, że Rosja ogłosi Armatę z działem 125mm, potem zobaczy co w odpowiedzi stworzy Zachód i do wielkoseryjnej produkcji skieruje Armatę z działem docelowym, będące odpowiedzią na czołgi Zachodu nowej generacji... Dlatego nie spieszyło Rosji się z armatą, bo zmodernizowane T-90 i T-72 jak najbardziej są co najmniej równorzędne do obecnych zachodnich czołgów. :D

Autor Widmo
poniedziałek, 5 lipca 2021, 20:53

100 %. Problem w tym, że niewiele osób to zauważa. W obecnych założeniach, każdy obecnie produkowany czołg, łącznie z projektowanym, futurystycznym MGCS 130 mm w walce przegra z armatą kalibru 152 mm. Sowieci już armatę z wieżą mają. Sowieci mawiają " Лучше едетеж, дальше будешь " ( lepiej jedziesz, dalej zajedziesz ). W kwestii nowego czołgu niestety są 20-30 lat przed innymi. Taka smutna prawda.

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 08:05

Taak, a jakim cudem skoro T-14 od początku powstał pod 125mm:) natomiast co do mitycznej 152mm na Armacie to mieli takie działo na Obiekt 477 i zrezygnowali z niego przy t-14. Aha penetracja rosyjskeij amunicji z 152mm to ok 1100mmRHA a z 125mm 2A82 -1M osiaga ok 900mm.

KrzysiekS
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:16

Fanklub Daviena i GB problemy są tez inne i Rosjanie ich nie lekceważą w odróżnieniu od niektórych z zachodu. NP. masa elektroniki którą jeżeli się wyłączy np. impulsem to możesz iść na piechotę bo czołg już nie ruszy i nie strzeli. Dlatego powróciły zmagazynowane T-62 i je testują. Lekceważenie przeciwnika to czysta głupota.

Davien
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:51

funku najnowsze rosyjskie T-72/90 to tak poziom M1A2 sprzed 30 lat. A działem Armaty jest i pozostanei stara 125mm z lat 80-tych bo nic większego tam zwyczajnie nie wejdzie. A przecież na Obiekcie 477 mieli juz 152mm:)))

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 5 lipca 2021, 14:50

Ta... Amerykańskie publikacje głoszą co innego... A 30 lat temu to rosyjskie czołgi miały amunicję programowalną, detektor promieniowania laserowego i system obracania w tym kierunku wieży i odpalania tam granatów dymnych lub ostrzelania lub aktywnego zakłócania, miały autotracker i ERA, miały system aktywnej obrony, mały zdalnie obsługiwany wkm, czyli coś, co USA DOPIERO WPROWADZA W ABRAMSACH. Miały też automatyczny podajnik amunicji, czego Abrams się nie doczeka, a czego USA zażądało w czołgu następnej generacji. Taki to "nowoczesny" jest Abrams! Abrams to skradziony Anglikom pancerz, skradzione Niemcom działo, skradzione Francuzom SKO a amerykański jest tylko nieudany napęd turbiną... :D

Tani
środa, 7 lipca 2021, 08:30

Eeee,jakie skradzione. Kupili uczciwie od Niemcow. Zaplacili i maja. Przypomne w konkursie na nowy tank obydwa prototypy amerykanskie spelnialy warunki. Niemiecki Leopard2 znacznie je przekraczal. Dlatego amerykanie kupili licencje na systemy mechaniczne od Niemiec. Plus armate 120mm. Przekladnia glowna jest Renka produkowana na licencji przez Allison. Pancerz nie jest skradziony koncepcja jest angielska ale wykonanie amerykanskie. To zubozony uran. Zalogi choruja na bialaczke. Tego nikt nie stosuje oprocz USA.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 22:38

Tani znowu rozsmieszasz ludzi:)) pancerz jest z UK i zarówno Niemcy jaki USA kupiły licencję, jedyei działo M256 to silniek zmodernizowana wersja L44 120mm Rheimetalla. Leopard 2 z Abramsem nie ma wspólnej nawet srubki:)

Tani
niedziela, 11 lipca 2021, 05:50

Davien twa wiedza smieszy. Hunnicutt twierdzi inaczej jak chcesz to go popraw. Ja jego monografie Abramsa mam wiec nie mam twoich problemow. Uwaga dla wszystkich Wszystkie dane Abramsa sa Tajne. Monografia Hunnicutta pt Abrams to droga do tego tanka. Czyli ewolucja nie znajdziecie zadnych danych technicznych tego pojazdu. Po prostu sa tajne.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 11:31

Tani zwyczajnie kłamiesz i tyle. Nie amm zamiaru tracić czasu na takei..... jak ty.

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 08:09

funku i starciu z Abramsami czy Challengerami 2 miały takie szanse jak snieg na srodku Sahary w południe:)

Tommygun
wtorek, 6 lipca 2021, 01:14

Pancerz z uranem jest na amerykański i na tyle dobry, że w ery bawią się dopiero teraz. Ładowniczy jest przejawem filozofiipola bitwy, nie zacofaniem. O ile pamiętam, to w automaty bawili się już w Shermanach, ale uznawali zawsze wyższość manualna...

Tommygun
wtorek, 6 lipca 2021, 01:12

Nic nie skradzione. Opisujesz wasz sposób działania... Działo jest mocnym rozwinięciem Rheinmetala its itp

GB
poniedziałek, 5 lipca 2021, 20:39

Jasne... A w Donbasie nawet zmodernizowane do standardu T-72M3 były niszczone starą post sowiecką amunicją.

Jan z Krakowa
poniedziałek, 5 lipca 2021, 16:38

Turbina w Abramsie jest bardzo udanym napędem.

Sidematic
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:06

Nikt nie mówił, że to jest proste ale też nie jest to poza zasięgiem naszych inżynierów. Problemem może być czas. Gdybyśmy mieli 1-12 lat to licencja na całość nie byłaby potrzebna ale biorąc pod uwagę stan naszych teciaków raczej nie mamy tyle czasu.

dalej patrzący
poniedziałek, 5 lipca 2021, 12:26

Piękna maszyna, nasze PT-91 to mentalna Etiopia w porównaniu z Armatą.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:39

Tylko czemu w ruskiej armii podstawą jest właśnie mentalna Etiopia?

Tani
środa, 7 lipca 2021, 08:32

Bo tankami jezdzi pobor. I tyle w temacie. U nas jak kupiono Leo2 dali je kontraktowym to powinienes wiedziec.

Kiks
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:04

Tylko ruskich na dużą skalę stać jedynie na coś jak PT-91. I tyle w temacie.

LMed
poniedziałek, 5 lipca 2021, 17:53

Chciałbyś. Ale nie ma tak dobrze. Poczytaj sobie trochę.

Beka z polaczkufff
poniedziałek, 5 lipca 2021, 16:05

Tak, na "coś jak PT-91" tylko że lepsze - z lepszą armatą, amunicją, łącznością, napędem, pancerzem, niezależną nawigacją. Czyli ze wszystkim co kluczowe.

Mm
poniedziałek, 5 lipca 2021, 12:51

Ale jakoś tak delikatnie wygląda.. z pełnym szacunkiem dla rosyjskich konstruktorów.

X
poniedziałek, 5 lipca 2021, 13:38

I dziwne też jest to, że lekko opancerzajac wieżę niejako ją poświęcają, narażając np na ogień działek małolalibrowych. To nie w ich stylu. A wieża, to przecież cholernie drogi "klocek". Być może jednak ta wieża nie jest taka "bezbronna".

bender
środa, 7 lipca 2021, 10:46

Tak, na wieży znajdują się pancerz reaktywny i systemy obrony aktywnej typu soft i hardkill. Jednak jak widać na zdjęciu ilustrującym artykuł efektory systemu hardkill są umieszczone poziomo na spodzie wieży. To raczej uniemożliwia obronę przed atakami z górnej półsfery, choć Rosjanie twierdzą, że zapewniają ochronę do 60 stopni w pionie. Wpadający od góry pocisk przebije się przez pancerz wieży i eksploduje w bezpośrednio koło autoloadera i amunicji pierwszego rzutu. Być może pancerno-ceramiczna wanna załogi ocali ludzi, ale duże bum w samym centrum kadłuba powinno trwale wyłączyć pojazd z walki.

Tweets Defence24