Spike zamiast Abramsów dla Marines?

15 maja 2021, 07:33
spikeNLOSlight_725
Spike NLOS na pojeździe TOMCAT. Fot. Rafael
Reklama

Jak donoszą media, Korpus Piechoty Morskiej USA rozważa sposób znaczącego zwiększenia zdolności przeciwpancernych swoich pododdziałów. Ma to związek z całkowitą rezygnacją z czołgów podstawowych M1A1 Abrams, a rozwiązaniem ma być system uzbrojenia "o 15-20 razy większym zasięgu" niż armat czołgowa.

Działania te bezpośrednio związane są z przyjętym w marcu br. i realizowanym obecnie planie programem wielkiej reformy struktury i organizacji USMC. Szczegółowy plan redukcji potencjału USMC jeśli chodzi o komponent lądowy, obejmuje m.in. całkowitą likwidację wszystkich posiadanych batalionów pancernych i wycofanie ze służby kilkuset egzemplarzy czołgów podstawowych M1A1 Abrams oraz wspierających je wozów zabezpieczenia technicznego M88A2. Oznacza to de facto całkowitą rezygnację przez Marines z ciężkich wozów bojowych na rzecz większej liczby różnego rodzaju rakietowych systemów uzbrojenia precyzyjnego rażenia. Program ten w przypadku batalionów czołgów USMC ma zakończyć się już do końca tego roku.

Reforma strukturalna USMC jest spowodowana strategiczną zmianą punktu ciężkości prowadzenia działań formacji na Pacyfiku w celu przeciwstawienia się wzrastającej potędze Chińskiej Republiki Ludowej i jej rosnącym wpływom w tym regionie. Nowa doktryna operacyjna Marines zakłada obecnie prowadzenie rozproszonych działań mniejszymi, mobilniejszymi i lżejszymi pododdziałami na wielu wysuniętych archipelagach Oceanu Spokojnego. W tym celu USMC musi przejść stosowną reformę i redukcję części swojego dotychczasowego potencjału w zakresie uzbrojenia i organizacji. Dodatkowym czynnikiem jest konieczność cięcia kosztów z powodu zmniejszającego się finansowania z Pentagonu. Plan ten ma zostać wykonany do końca bieżącej dekady.

Wszystko wskazuje na to, że wspomnianym przeciwpancernym środkiem rażenia dalekiego zasięgu będzie wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike Non-Line-of-Sight (NLOS). Hipoteza ta jest tym bardziej prawdopodobna, że na początku ub.r. U.S. Army zdecydowało się na zakup bliżej nieokreślonej liczby tych systemów. Spike NLOS ma stanowić rozwiązanie pomostowe dla śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache Guardian jeszcze przed podjęciem ostatecznego wyboru w sprawie zakupu amunicji precyzyjnej dalekiego zasięgu. Co warte podkreślenia pocisk ten może być jednak również z przenośnej wyrzutni naziemnej, a także dowolnego pojazdu czy okrętu. W przypadku Marines może to być np. na nowych lekkich wielozadaniowych pojazdów opancerzonych Joint Light Tactical Vehicle (JLTV).

Spike Non Line of Sight (NLOS) to jedna z kilku wersji rodziny izraelskich przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike opracowanej i produkowanej przez koncern Rafael Advanced Defense Systems. Wariant ten charakteryzuje się największym zasięgiem z całej rodziny, który wynosi od 25 do nawet 30 km. W związku z tym jest znacznie większy i cięższy, a jego masa wynosi aż 70 kg. System ten wykorzystuje do naprowadzania łącze światłowodowe do 8 km, a następnie łączności radiowej z operatorem uzbrojenia. Oprócz rodzimego odbiorcy w postaci Sił Obronnych Izraela system ten znalazł dotąd pięciu odbiorców eksportowych, a w tym Azerbejdżan, Kolumbie, Koreę Południową, Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 99
Reklama
Kitresist
poniedziałek, 17 maja 2021, 15:08

Angole odpuszczają czołgi, yankesi też ogłosili zejście na razie z ciężkich. Jak długo jeszcze będziecie bronili ich zasadności? Konflikt z Karabachu pokazał jak wygląda wspolczesne pole walki.

Marek L.
środa, 19 maja 2021, 20:15

Póki co, to Angole to absolutnie NIE odpuszczają ciężkich czołgów, zmniejszają jedynie ich ilość, do 150, a za to bardzo silnie modernizując te 150, z Challenger-2, na Challenger-3. Odnośnie zaś Jankesów, no to te Abramsy M1A2, które teraz zostaną wycofane przez Marines, to wtedy od razu zasilą oddziały pancerne US Army, czyniąc je silniejsze.......

Davien
sobota, 22 maja 2021, 23:54

Nie M1A2 ale M1A1 , poza tym pełna zgoda.

Marek L.
niedziela, 23 maja 2021, 14:39

Literówka z moje strony ---- miało być: M1A1 ....... ;-)))

Dobro powraca
niedziela, 16 maja 2021, 23:41

...jak by tak nie było niczego.... Cytuję ...

cdb
niedziela, 16 maja 2021, 13:48

Przewaga USA nad komunistami w powietrzu tak ogromna, że z czołgów Amerykanie mogą w zasadzie zrezygnować. Jakby te tysiące komunistycznych czołgów runęło na Zachód to zostaną wystrzelane przez zachodnie samoloty i bezpilotowce zanim wogóle zdążą się zetknąć z zachodnimi czołgami. Ale ppk może się przydać, zawsze może się okazać że jakiś czołg przetrwał atak.

Viktor
niedziela, 16 maja 2021, 12:58

Spike nlos to 210000 usd różnica z mesko to wersja IR po 8 km na dalsze 13 km

królewiec
niedziela, 16 maja 2021, 11:09

Polskie spikobusy powinny być wyposażone w system wsparcia i osłony operatorów wyrzutni . Zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie i głowica optoelektroniczna to minimum . Możliwość współpracy z dronem rozpoznawczym i przejęcia naprowadzania wystrzelonego pocisku w dalszym zakresie. Wszystkie te opcje są dostępne finansowo a komponenty produkowane obecnie w Polsce. Niestety skostniałe struktury MON nie są w stanie wygenerować wymaganego wysiłku modernizacyjnego .

Ha ha
niedziela, 16 maja 2021, 14:28

Wojsko Polskie powinno 10 lat temu zamówić ppk na jakichś nośnikach, choćby Żubrach czy Turach. Ale skoro dla MON absolutnie NIE do przeskoczenia jest zakup czy granatnika czy pojazdu 4x4 , to o powszechnym wzmocnieniu zdolności ppanc zmechu możemy zapomnieć. Teraz najważniejsze są przeciez....fregaty!!!

królewiec
niedziela, 16 maja 2021, 10:46

US Marines szykują się do konfliktu z Chinami na wyspach Pacyfiku . Do działań desantowych czołgi Im niepotrzebne . Będą mieli wsparcie czołgów koreańskich ,japońskich ,wietnamskich czy malezyjskich a jak nie to przerzucą czołgi Gwardii Narodowej .Zresztą możliwości Chin w zakresie użycia czołgów w operacjach amfibijnych są obecnie ograniczone .

niedziela, 16 maja 2021, 14:32

Przecież chcą mieć czołgi lekkie! Nie przeczytałeś artykułu??

Gts
niedziela, 16 maja 2021, 10:11

Marines rezygnuja z czolgow nie dlatego ze to przezytek, ale dlatego ze maja dzialac w terenie wokol Chin. Czyli na wysepkach i wyspach. Tam czolgi sa mniej potrzebne za to mobilnosc i sila ognia jak najbardziej. Sily pancerne zostaja w komponencie US Army, co wiecej beda rosly i sie wzmacnialy.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 16 maja 2021, 20:32

Coś czytasz bez zrozumienia. US Marines nie rezygnują z czołgów z powodu, że są mniej potrzebne, lecz dlatego, że czołgi mają po prostu za krótki zasięg prowadzonego ognia ppanc podczas Obrony Wybrzeża. Dlaczego zasięg jest ważniejszy dla Obrony Wybrzeża, niż mobilność i siła ognia, to się spytaj US Marines. Z siły ognia nie rezygnują pomimo wycofania się z tych czołgów. Gdybyśmy mieli tylko takich oficerów wizjonerów w WL i w 7 BOW, to można byłoby spać spokojnie z myślą o Polsce.

rer
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:03

Czołgi to nie bunkry i nie służą do obrony przed desantem za to trudno się nimi jeździ po dżungli na wulkanicznych wysepkach. Jak będą tam potrzebne to wyślą US Army jak w IIWŚ.

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 16 maja 2021, 12:23

Marines rezygnują z czołgów bo nie ma w USA ŻADNEJ barki desantowej ani żadnego samolotu, który byłby w stanie przetransportować Abramsa M1A2 (dlatego jak długo mogli, to zostali przy M60 i M1A1 FEP)... A czołg, który trzeba przewieźć statkiem, wyładować w porcie z pełną infrastrukturą i przywieź w rejon walk na lawecie jest dla US Marines delikatnie mówiąc mało przydatny... :D

ert
poniedziałek, 17 maja 2021, 08:01

Marines rezygnują z czołgów ciężkich na rzecz naszych T72. Są lekkie i zwinne, nowoczesne, niesamowita siła ognia.

niedziela, 16 maja 2021, 14:33

Marines rezygnują z Abramsa na rzecz czołgu lekkiego.

Netanyahu
niedziela, 16 maja 2021, 04:57

Żaden Spike nie ma "15-20 razy większego zasięgu" niż armat czołgowa.

Marek L.
niedziela, 16 maja 2021, 12:21

Spike NLOS z maksymalnym zasięgiem 32 kilometrów, no to właśnie ten piętnastokrotnie większy zasięg ma....

Gnom
poniedziałek, 17 maja 2021, 08:14

A ile razy większa cena niż pocisku artyleryjskiego? Pamiętaj, ze Napoleon mówił prawdę twierdząc, że do prowadzenia wojny potrzebuje tylko 3 rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy. Bez środków nie ma pozyskanych zasobów.

Marek L.
poniedziałek, 24 maja 2021, 12:15

Oczywiście, i Napoleon miał rację!!! No i oczywiście, cena jest WIELOKROTNIE wyższa. Ale to tak, jakby porównywać gruszki i banany ---- z działa czołgowego, to zgładzisz wrogi ciężki czołg, ogniem BEZPOŚREDNIM, na odległość max. m.w. 2,5 km. Pociskiem Spike NLOS, to na odległość max. 32 km, i z powietrza, ze śmigłowców, i z ziemi --- 32 km, przy odpalaniu ich z pojazdów naziemnych. Owszem; cena jest nieporównywalna, ale efekty i osiągi TEŻ są nieporównywalne!!!!!

Davien
niedziela, 16 maja 2021, 16:14

Zasieg pocisku z działą 120mm to do 12km ogniem posrednim,odgniem bezposrednim ok 4km wiec nie, nie am zasiegu 15x większego. Aha te 32km to przy odpaleniu ze smigłowca a nei pojazdu ladowego.

Marek L.
poniedziałek, 17 maja 2021, 10:54

Owszem, 12 kilometrów, ale musisz jeszcze w coś WCELOWAĆ. A wcelować w cokolwiek z działa czołgowego to możesz jedynie na odległość m.w. maksimum 2,5 kilometra. A że Spike NLOS to zniszczysz cel z 32 km. No i właśnie dlatego 15 razy.... Aha, te 32 kilometry, to w OBECNEJ, TERAZ produkowanej wersji Spike NLOS, to przy odpalaniu z pojazdu lądowego!!!!.......

Davien
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:14

Marek po pierwsze Spike NLOS miał 32km JEDYNIE przy odpaleniu z Apache w USA w marcu 2021r, po drugie podany jest zasieg a nie odległość stzrału bezposredniego która dla Spike NLOS wynosi ile ,4-5km? A z działa czołgowego odległośc stzrału bezposredniego to ok 4km wiec już panei marek skończ.

Marek L.
poniedziałek, 17 maja 2021, 22:25

JEDYNY to jest, ty uważasz, test, ten z marca 2021, z Apache w USA, na te 32 km???? A czy ty myślisz, że Izraelczycy to swoich WŁASNYCH testów to nie przeprowadzają???? Tak więc, przestań ty w końcu tutaj cudaczyć, panie Davien, nie porównuj ty tutaj osiągów działa czołgowego, zdolnego zniszczyć wrogi czołg, z odległości 2,5 km (i to JEDYNIE w płaskim, "widocznym" terenie, typu płaska pustynia ---- no bo przecież NIE w polskich krzaczorach, lasach, pagórkach, wąwozach!!!!), z osiągami NLOS, czyli : 32 km .......

olo
poniedziałek, 17 maja 2021, 09:30

Życzę powodzenia w próbie zniszczenia wrogiego czołgu ogniem pośrednim.

poniedziałek, 17 maja 2021, 09:23

Ile znasz przypadków użycia armaty czołgowej na dystansie 12km? A ile na dystansie do 2-3 km? Pomijając twoje 12 km, a skupiając się na PRAKTYCZNIE stosowanym dystansie 2-3 km arytmetyka się zgadza.

Davien
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:16

A jaki jest praktyczny dystans dla Spike NLOS?? Czyzby te maks 8km na jakie ma swiatłowód?

Marek L.
wtorek, 18 maja 2021, 12:21

Te 10 km po światłowodzie, i te 32 km po szerokopasmowym bardzo silnie kodowanym łączu radiowym. A armata czołgowa, w bardzo "czytelnym" terenie (praktycznie w "płaskiej" pustyni, no bo przecież NIE w krzaczkach, lasach, pagórkach !!!), no to maksymalnie 2,5 km. Czyli, arytmetyka to się absolutnie tutaj zgadza !!!!.......

Takitam
niedziela, 16 maja 2021, 10:09

Myślę że nie chodzi o donośność pocisku z czołgu lecz ograniczony zasięg związany z ukształtowaniem terenu.

Lukasz
sobota, 15 maja 2021, 22:48

wiem że się nie znam, tyle tylko że nasze wojsko powinno mieć uzbrojenie mogące operować w warunkach broni A,B,C - no chyba że mówimy o wojskach ekspedycyjnych to może taka broń nie będzie tam używana w przeciwiństwie do wojny na terytorium Polski. Te rurowe terenówki zamiast możliwie najmniejszego opancerzonego wozu np na gąsienicy (łatwego do ukrycia, może ten kołowiec Autobox Honker AH 20.44 by się nadał - cóż nie wiem), hmm, raczej to nie za bardzo z tym wozem Marines w naszym położeniu i klimacie - jak zimą wytrwać w takim czymś w pełnej gotowości na świeżym powietrzu przez kilka tygodni. Przy okazji, nie wiem czy te nasze nowe wojskowe Fordy mają takie zabezpieczenia (ABC), czy też to są takie same puszki jak rodzime stare poczciwe tarpany. Zaznaczam jestem laikiem.

Monkey
sobota, 15 maja 2021, 19:51

Naprawdę 32 km to 15-20 razy większy zasięg niż armata Abramsa? co do 20 razy, zgoda. Ale łącze radiowe można zakłócić, zapewne Chińczycy są w stanie zgromadzić dość sprzętu do prowadzenia WRE żeby zakłócić częstotliwości.

Marek L.
niedziela, 16 maja 2021, 00:59

Ale nitki światłowodowej o maksymalnym zasięgu 10 kilometrów, o wciąż pięciokrotnym zasięgu armaty Abramsa, no to NIKT, ani Chińczyk, ani też nikt inny, to nie zakłóci .......

Davien
niedziela, 16 maja 2021, 16:15

Jak co to 8km i jest to mniej niz zasieg armaty Abramsa.

Marek L.
poniedziałek, 17 maja 2021, 10:58

Jest to OBECNIE, przy TERAZ produkowanych Spike NLOS,10 km. A z Abramsa no to ty z 8 km to w NIC nie trafisz ---- czyli ten zasięg armaty Abramsa na tych odległościach to jest absolutnie i całkowicie BEZWARTOŚCIOWY....

Monkey
niedziela, 16 maja 2021, 14:30

@Marek L.: Czyli gwarantowany zasięg to 10 km, a mozliwy do osiągnięcia to 32 km. Oczywiście, to dobry pocisk i w sumie też powinniśmy wprowadzićten albo podobny na stan uzbrjenia naszej armii. Ale treba też pamiętać o słabościach, bo nic nie jest doskonałe. Nawet jeśli pochodzi z Izraela czy z USA:-)

Gnom
poniedziałek, 17 maja 2021, 08:12

Proponuję zapoznać się z rolą NLOS i uświadomić sobie wreszcie, że zasadniczo nie jest to pocisk przeciwpancerny. Ta rola przypadała LR/ER, a obecnie przejmowana jest przez LR2 i ER2, co przy zasięgach tych ostatnich (rzędu 10-16 km) znów zmieni rolę NLOS. NLOS to pocisk umożliwiający w sposób skryty zwalczanie szczególnie ważnych celów typu stanowiska dowodzenia, opl, bunkry i punkty umocnione itd i itp. A jego użycie bardziej przypomina amunicję krążącą niż ppk. Opisy daje się znaleźć w sieci.

Davien
niedziela, 16 maja 2021, 20:49

Monkey, datalink w NLOS jest dwukierunkowy.

Marek L.
sobota, 15 maja 2021, 18:20

Obecnie produkowane warianty Rafael'a Spike NLOS to nie mają maksymalnego zasięgu 25 km, czy 30 km, po szerokopasmowym silnie kodowanym łączu radiowym, a całe 32 kilometry. Odnośnie zaś maksymalnego zasięgu po łączu światłowodowym, to ja podejrzewam, że nie jest to 8 km, a całe 10 km. A to dlatego, że znacznie mniejszy pocisk Spike ER-2 ma maksymalny zasięg radio / światłowód : 16 km / 10 km. Byłoby więc absurdem, gdyby znacznie większy i znacznie cięższy NLOS miał mniejszą szpulę światłowodową, od tej maksymalnej w ER-2.

Davien
niedziela, 16 maja 2021, 07:49

Weż tylko pod uwage ze Spike NLOS powstał sporo przed nawet zwykłym ER a w nowych wersjach poszli w ulepszoną GSN i wielozadaniowa głowice bojową. 32 kilometry zasięgu osiagneli Amerykanie z Apache'a, wiec spokojnie może mieć 25km z ziemi i 32 z powietrza

Marek L.
niedziela, 16 maja 2021, 12:18

Oczywiście, NLOS jest starszy od ER, a tym bardziej od ER-2. Pochodzi on pierwotnie z epoki dawniejszej nawet, niż NTD-DANDY .... I wyglądał on wtedy zupełnie inaczej, niż te obecne NLOS'y. Ale Izraelczycy są znani z tego, że cały czas polepszają swoje produkty zbrojeniowe, i je ciągle modyfikują, i te stare, i te nowe. Dlatego ta szpula światłowodowa w tym teraz produkowanych NLOS, to na pewno ma 10 km tej "nitki", tak jak w tym obecnym ER-2, a nie 8 km, jak w tym poprzednim ER. I podobnie; absolutnie nie zdziwił bym się, gdyby zasięg tego OBECNEGO NLOS' a, to wynosi 32 km Z ZIEMI.......

Davien
niedziela, 16 maja 2021, 16:17

W NLOS nei wymieniaja światłowodu bo po kiego, i tak na wiekszy zasieg muszą uzyc łacza radiowego, wymieniaja to co decyduje o skutecznosci czyli GSN i głowice bojową. jedyny wynik zasiegu 32km dla NLOS to test z marca 2021r przeprowadzony w USA ze smigłowca Apache.

Marek L.
poniedziałek, 17 maja 2021, 18:24

A po właśnie TAKIEGO, po jakiego wymienili w ER, z 8 km, na 10 km w ER-2. Który TEŻ ma łącze radiowe, do 16 km!!!! I właśnie po takiego, że 10 km to jest LEPSZE, niż 8 km. JEDYNY to test, ten z marca 2021, z Apache w USA, na te 32 km???? A czy ty myślisz, że Izraelczycy to swoich WŁASNYCH testów to nie przeprowadzają????

Davien
sobota, 22 maja 2021, 23:59

Mareczku, ER w wersji ER-2 został cąłkowicie przekonstruowany, NLOS w wersji MkV ma jedynei wymieniona GSN i głowicę bojową, wiec swoje bajki opowiadaj tabloidom, moze ci uwierzą. I jak widać izraelczycy nie przeprowadzali testów a USA tak:)

Marek L.
poniedziałek, 24 maja 2021, 12:34

A ty, "Davieneczku", no to przecież siedzisz w biurze konstrukcyjnym Rafael'a, no i ty to w związku z to DOKŁADNIE wiesz, iż ER to został całkowicie przekonstruowany w ER-2, NATOMIAST NLOS to jedynie tylko tak "szczątkowo", czyli: tylko ta jego głowica, tylko GSN, no i NIC więcej????....... Tak TYLKO dla twojej wiadomości: NLOS był przez Rafael'a już KILKAKROTNIE CAŁKOWICIE przekonstruowany, od tej jego pierwotnej wersji z lat osiemdziesiątych. ORAZ, ty to siedzisz w sztabie IDF'u, no i ty to wiesz, że oni to nie przeprowadzają żadnych własnych testów, dotyczących swoich WŁASNYCH broni --- i JEDYNIE polegają na amerykańskich testach tej produkowanej przez Izraelczyków, izraelskiej broni.... Panie "Davieneczku", przestań ty tutaj w końcu już więcej konfabulować, no bo to się już wprost komiczne robi.......

QVX
niedziela, 16 maja 2021, 12:04

Podobne modernizacje można wprowadzić do NLOS, ale czy to zrobią i kiedy, to insza inszość...

Marek L.
niedziela, 16 maja 2021, 13:01

Robili je oni, i robią je oni ciągle, i cały czas....

obserwator
sobota, 15 maja 2021, 17:01

Podobne rozwiązanie 8 ppk na bwp-1 lub Rosomaku zaproponował Rafael we współpracy z PGZ dla programu niszczyciela czołgów. Można tu postawić pytanie: Może warto byłoby oferować eksportowy produkt z Polski – niszczyciel czołgów. Mamy licencję i kompetencje w produkcji Rosomaka, licencję i kompetencje w produkcji Spike (można rozszerzyć licencję o kolejne pociski Spike). Potrzebne jeszcze rozpoznanie z drona/ów i system przesyłania informacji do tak uzbrojonego Rosomaka wraz z integracją poszczególnych elementów, by zwalczać czołgi poza zasięgiem odpowiedzi. Idealna broń asymetryczna. Na co czekają w polskich zakładach? Droga do eksportu otwarta. A jak brakuje im pieniędzy – proszę je pozyskać z NCBR lub emisji obligacji. Polska jako kraj, który narażony jest na rozjechanie przez pancerne siły idealnie nadaje się do tego by zbudować kompetencje w zakresie zwalczania czołgów, właśnie z wykorzystaniem ppk i dronów. Przekujmy zagrożenie w naszą szansę. Mamy komponenty a potrzeba spojrzenia na tą sytuację jako szansę. Specjalizacja w zakresie zwalczania czołgów, które wciąż dominują na polu walki.

Olo
niedziela, 16 maja 2021, 06:49

Rosomak to wielka stodoła na polu walki a ma byc małe zwinne . Rozumiesz różnice czy ci narysować bryły pojazdów?.

wiarus
sobota, 15 maja 2021, 18:21

Jak widać na przykładzie Marines, czołgi nie dominują, a dominowały na polu walki- to zasadnicza różnica w epokach. Że na quadzie? Dlaczegóż by nie - ma być szybkie i terenowe. Podobnie jest na morzu.

LMed
sobota, 15 maja 2021, 16:12

Ale żeby zamienić czołgi szacowne na jakieś takie wózki wesołe? Nacja wyrażnie bez husarskich, kawaleryjskich tradycji i tyle.

poniedziałek, 17 maja 2021, 09:24

Ale żeby doczytać, że Marines chcą mieć CZOŁGI lekkie??

zeneq
sobota, 15 maja 2021, 19:03

Husarskich tradycji z pewnością nie mają ale co do kawaleryjskich to owszem. Wyszkolenie załatwili im Polak i Węgier ale bez etosu. Ich kawaleria wsławiła się głównie czystkami etnicznymi u siebie i podczas wojny domowej, czyli tak sobie. Po pierwszej WŚ było już jasne że to formacja schodząca a mimo to pojawiali się także później w różnych miejscach m.in. na Filipinach podczas II WŚ i nikt nie uważał tego za powód do szyderstwa jak w przypadku polskiej formacji choć taktyka nie różniła się zbytnio.

Nico
sobota, 15 maja 2021, 18:20

Takie wózki som bardziej zwrotne i szybsze od czołgu od czołgu. A po za tym łatwiej je ukryć i zamaskować .

Ogarnij się
poniedziałek, 17 maja 2021, 09:26

Takie wózki mają mieć rakiety kierowane o zasięgu circa 30km. A ty piszesz o ich..... zwrotności, i łatwości maskowania?????

Patry
sobota, 15 maja 2021, 14:39

widać że w USA potrafią liczyć ... i stosunek koszt/ zysków ma pierwszeństwo ... inaczej niż u nas gdzie dominuje pogląd że nośnik ma najdroższym elementem ppanc Spiko busów ... zamiast zamontować je na dzielnym terenowo tanim nośniku typu produkt bielskiego Szcześniaka albo starachowickiego Autoboxa

rer
sobota, 15 maja 2021, 21:13

Na Ukrainie 60% strat było od odłamków artylerii w Karabachu podobnie, Rosja ma tego trochę od moździerzy po Tornado S. Na buggy ze zdjęcia wystarczy seria z PK.

Ubawiony
poniedziałek, 17 maja 2021, 09:30

Seria z PK żeby zwalczyć nośnik rakiet o zasięgu 25-30 km?? Bo ty myślisz że one żeby strzelić na powiedzmy 20km, to muszą aż podjechać pod bezpośredni ostrzał?? Dlaczego zatem wszystkie armię świata maja zwykłe haubice holowane, zwykłe moździerze, kompletnie nieopancerzone wyrzutnie 4akiet??

rer
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:11

We współczesnych realiach nie ma już frontów i jasnego oddzielenia sił bo nikt nie ma tyle wojska, wszystko jest wymieszane i w ruchu. Jak się sprawują te mało mobilne haubice holowane rodem z IIWŚ można było zobaczyć w Karabachu na szczęście Polska armia dawno je wycofała.

Piotr ze Szwecji
sobota, 15 maja 2021, 13:29

Jak widać zadania Obrony Wybrzeża postawione przed US Marines, się trochę różnią od charakterystyki desantu-ataku na plażę. Jak widać MBT czołgi nadają się do desantu na plażę z okrętów desantowych, lecz już do prowadzenia działań manewrowych na wodno-lądowym terenie brzegowym już nie i to z powodu braku pływalności, co zasięgu prowadzonego przez nie ostrzału. Ciekawe nie? US Marines można o wiele oskarżać, lecz nie o brak doświadczenia wojennego. Jestem pewien, że wszystkie marynarki wojenne na świecie włącznie z rosyjską bacznie się przyglądają reorganizacji US Marines pod typowe działania Obrony Wybrzeża. Ciekawe czy ze strony polskich Wojsk Lądowych ktoś się przygląda też temu na rzecz 7 BOW. 7 BOW z WL i MJR z MW to jedyna realna obrona wybrzeża Polski. Na pewno do tej pory nikt z Polski nie przyglądał się szwedzkiej obronie wybrzeża, którą stanowi głównie pułk Kust Jagare szwedzkiej piechoty morskiej, choć nawet Rosjanie mają własne kopie szwedzkiej SB-90 do działań na rzekach i wzdłuż brzegów.

Hmmmm
sobota, 15 maja 2021, 13:17

Niemożliwe? To jak to? Sądząc po zdjęciu da się rakiete ppanc zainstalować na czymś tak prymitywnym jak "nadmuchany quad"? Nie potrzeba ciężkiego opancerzonego gąsienicowego podwozia wraz z drugim kosztownym ciągnikiem siodłowym i wielką naczepą do przewożenia? No, po prostu niemożliwe. A propos to mamy u nas jakieś Aero, jakiegoś Wirusa, jakieś Rangery, nie? Pewnie ci Amerykanie są głupi, montujac ppk na czymś tak śmiesznym jak te "wozidła" czy np. Humvee.

Manolo
sobota, 15 maja 2021, 15:15

dla różnych formacji, różnych teatrów działań wojennych, różne wozidła. ten na obrazku będzie mało odporny na snajperów. Raczej do działań rajdowych, manewrowych.

Trąba do ogona słonia?
poniedziałek, 17 maja 2021, 09:39

A mnie ciekawi, że praktycznie wszystkie armie świata mają swoje ppk na praktycznie "byle czym"! A jak MON już po 50 latach dojrzał że ich BRDM2 jest "chyba" niedzisiejszy, to lekkie, szybkie pływające BRDM2 chcą zastąpić (w porównaniu do tych amerykańskich leciutkich nosicieli 4x4??) wyłącznie ciężkie, gąsienicowe, niepływające "nowoczesne" niszczyciele czołgów i ekscytuje się 40-o tonowym mastodontem na podwoziu Kraba??? Gdy pewnie za jednego takiego wołowatego Kraba można by mieć z 15 - 20 sztuk lekkich nosicieli kołowych??

niedziela, 16 maja 2021, 09:26

Snajperzy ? A ty myślisz że te pociski o zasięgu 25 km to są im potrzebne żeby ich używać w zasięgu ognia snajperów? Na dystans ognia snajperów to wystarczą im Javeliny. NLOSy to na walkę "poza horyzontalną"!

Nico
sobota, 15 maja 2021, 18:22

Nie rajdowo manewrowych tylko wysuniętego zwiadu i działań dywersyjnych na tyłach wroga.

Rejtan
niedziela, 16 maja 2021, 08:38

Gdzie oczywiście nie jest narażony na ostrzał z broni lekkiej...

Viktor
sobota, 15 maja 2021, 12:17

Nlos to 210tys usd Nawet Brunei integruje je z si70

Ernst
sobota, 15 maja 2021, 11:10

Ciekawe jak tam nasz program Ottokar-Brzoza, bo coś cicho zrobiło się o nim. Na Moskita er i Nlos na pewno przyjdzie długo poczekać, dobrze jeśli uda się z Moskitem lr w 2023/2024. Chyba, że Brimstone będzie jakoś połączony z Camm...

mick8791
sobota, 15 maja 2021, 13:19

Dobrze się czujesz? NLOS istnieje więc nie wiem dlaczego chcesz na niego czekać. Brimstone to rakieta przeciwpancerna, Camm przeciwlotnicza - jakiego ich połączenia niby oczekujesz?

Ernst
sobota, 15 maja 2021, 17:22

Takiego, że elementy do obu powstają w Mesko. Jeśli posłuchasz wypowiedzi MBDA UK w sprawie Narwii to łatwo zorientować się, że mówią o dwóch systemach dla polskich sił zbrojnych. Miałem na myśli Moskit Nlos, a ten nie istnieje. Technologię pocisków Brimstone możnaby pozyskać w ramach ofstetu.

QVX
sobota, 15 maja 2021, 15:55

Ten sam producent i sprzedaż wiązana.:-)

Steve
sobota, 15 maja 2021, 09:56

Wszystko do czasu, aż wprowadzone zostaną systemy antydronowe i systemy (np. laserowe) zwalczające optykę przeciwpancernych pocisków kierowanych.

Vvv
sobota, 15 maja 2021, 11:11

Kolego systemy laserowe maja niszczyć pociski przez jego przepalenie a nie „oślepianie” optyki oraz NLOS jest praktycznie niewykrywalny dla radarów opl bo jest to bardzo mały pocisk o dużej prędkości.

Fanklub Daviena i GB
sobota, 15 maja 2021, 10:52

Może. Ale są i rozwiązania prostsze. Np. Rosja ma bardzo rozbudowane systemy zadymiania obszarowego co rozwiązuje problem optycznie naprowadzanych ppk i dronów a i granaty dymne pojazdów są skuteczne w takim wypadku jeśli jest system wykrywania takich zagrożeń. :D

M... icz
niedziela, 16 maja 2021, 07:10

A jednak. Czyżby takiego zamglenia użyto w Smoleńsku?

Kiks
sobota, 15 maja 2021, 16:08

No ruscy generalnie lubią dymić wszędzie i gdzie popadnie. Widać to po ich "lotniskowcach". Dymi ich i te sprzedane.

Manolo
sobota, 15 maja 2021, 15:10

ale radaru pracujacego ma 100GHz naeet nie są w stanie whkryć

Davien
sobota, 15 maja 2021, 11:44

Taak, zwłaszcza jak pocisk leci sobie w górze a zasłona dymna postawiona jest z boku:)) No ale Rosja do tej pory nie moze opracowac nic lepszego od archaicznego naprowadzania SACLOS:)

czytelnik D24
sobota, 15 maja 2021, 11:37

Dla pocisków z naprowadzaniem IIR zasłona dymna nie stanowi żadnej przeszkody. Dym maskuje optycznie a nie termicznie.

Nikt
sobota, 15 maja 2021, 12:49

Przecież granaty multispektralne istnieją od dawna

Davien
sobota, 15 maja 2021, 14:16

Co w przypadku pocisków jak Spike, Javelin MMP zwyczajnei nei zadziała bo z wysokosci 150m ta zasłona nic nie zasłania. Ba operator ppk może ja zwyczajnie zignorować i leciec dalej po zadanym kursie.

Kazik :)
sobota, 15 maja 2021, 17:35

Czas trwania loty Spika LR na odległość 4 km - 26 s !!! Powodzenia!!!!

Davien
sobota, 15 maja 2021, 19:07

I co z tego?? nie masz żadnego uprzedzenia o odpaleniu.

Gnom
poniedziałek, 17 maja 2021, 08:03

Nałóż na to przestrzeń i czas skutecznego działania sekwencji osłony z granatów "dymnych". To nie jest kilka sekund albo kilka na kilka metrów. Poczytaj cos o taktyce, warto. Co prawda nie jestem pancerniakiem ale każdy oficer musi znać podstawy działań do poziomu kompanii (a przynajmniej musiał).

Davien
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:22

Gnomie żeby odpalic te granaty dymne musisz wiedziec że coś w ciebie leci. Do tego przeciwko takiemu Spike czy javelin lećącemu na 100+ metrach ta zasłona jest nieegfektywna, podobnie przy pocisku kierowanym przez operatora, bo albo własnie wyjechał zza tej zasłony wiec pocisk go widzi, albo nie wyęc wtedy kieruje sie poocisk prosto w srodek bo czołg sobie stoi:)

Kazik :)
sobota, 15 maja 2021, 15:35

Tylko, że cel nie stoi a manewruje!!!! Uczą już tego pojedynczego piechociarza. Właśnie to było przyczyną dużych strat strony Armeńskiej w wojnie Górskiego Karabach 2021 - zapomniano o manewrze i maskowaniu.

Davien
sobota, 15 maja 2021, 19:06

A pocisk jest samonaprowadzający się albo kierowany wiec co dadza ci zółwie w porównaniu z predkoscią ppk manewry czołgu? Nie mówiąc że własnei twoja zasłona dymna poszła w diabły.

Gnom
poniedziałek, 17 maja 2021, 08:00

Doczytaj po co jest zasłona i jakie manewry należy wykonać by przeżyć. A potem doczytaj co się powinno stać po wycofaniu się czołgów (ze względu na silny ogień ppanc) z obsługami owych wyrzutnik ppk w efekcie czyszczenia drogi przez inne pododdziały, np. artylerię. Wojna to nie pojedynek rycerzy a skoordynowany, planowy sposób działania, także u ruskich - choć trudno ci w to uwierzyć.

Davien
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:24

Gnomie zasłona dymna to nei pole siłowe jak ci się wydaje:) ba, przy odpaleniu z większej odległości taki Spike czy javelin uderza bez żadnego ostzreżenia, to nei prymitywne rosyjskei Kornety czy inne fagoty naprowadzane archaicznie SACLOS w wiazce.

Kazik :)
sobota, 22 maja 2021, 16:27

Czas wyjść zza komputera i się przewietrzyć - ASOP.

Arek
sobota, 15 maja 2021, 11:22

Zadymia się i co dalej? Wycofają się, albo ruszą do ataku i znów będą w zasięgu, to nie jest rozwiązanie

Fanklub Davinea i GB
niedziela, 16 maja 2021, 13:19

PPK chybią, jak zostaną ponownie wystrzelone, to ponownie użyje się granatów dymnych i PPK znowu chybią i US Marines zostaną bez PPK a przeciwnik zostanie z czołgami... W międzyczasie już będzie takie zadymienie, że drony US Marines też nie będą nic widzieć... Dlatego Rosja lubi amunicję kasetową i termobaryczną zamiast PGM - tam nie trzeba celu widzieć, tylko wystarczy mniej więcej znać jego położenie a dalej to już tylko statystyka i prawo wielkich liczb, więc zadymienie, maskowanie, spoofing, czy wabiki nie przeszkadzają jak w przypadku PGM... :D

Davien
niedziela, 16 maja 2021, 20:52

Ppk trafią bo zasłona dymna nie działa od góry, albo kierujacy ppk zołnierz ja zwyczajnie zignoruje wiec jak widac przeciwnik zostanei bez czołgów. Ale ponieważ Rosja jest ograniczona do archaicznego SACLOS, do tego z naprowadzaniem w wiazce od razu zdradzającej strzelca to musisz sie produkowac;)

Gnom
poniedziałek, 17 maja 2021, 07:55

Widziałeś kiedyś Tuczę albo Tellura w akcji, czy jakikolwiek dedykowany system granatów zakłócających?

Davien
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:25

Widziałem i nic nie da pzreciwko pociskowi lecącemu sobie na dużej wysokości.

Gnom
środa, 19 maja 2021, 12:59

To na żywo nie widziałeś. Ile czasu twój pocisk musiałby wisieć w powietrzu aby ominąć obłok, lub z jakiej wysokości musiałby być odpalany? Sądzisz, że te systemy projektowali debile? Nie zabezpieczają przed każdym zagrożeniem, ale były głównym powodem pilnej modernizacji Hellfire zaraz po wprowadzeniu pocisku do służby, a nawet trochę wcześniej (wywiady działają). Wyścig tarczy i miecza jest ciągły (no może nie w RP).

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 00:03

Gnomie, I Spike i Javelin leca do celu na wysokości do 150m i następnie nurkują pod kątem nawet 70% co sprawia że twoja zasłonadymna jest całkowicie nieefktywna. ba operator Spike'a może ją całkowicie zignorować. A system Tucza powstawał w czasach kiedy 3w Rosji szczytem techniki były ( i ciągle sa) ppk z archaicznym SACLOS. Podobnei masz ze Sztorą, od 1987r jest bezsilna na zachodnie ppk, na rosyjskei działa do tej pory:) A modernizacja Hellfire'a polegała na wymianie głowicy bojowej na skuteczniejszą, do tejpory wszystkie wersjei poza Longbow mają naprowadzanie na odbite swiatło lasera:)

Vvv
sobota, 15 maja 2021, 11:12

Kamera termo pozwala na lecenie na czuja nawet jak sa granty dymne

Ernst
sobota, 15 maja 2021, 11:07

Większa ilość oleju wtryskiwana do silnika raczej nic tu nie da, a granatów multispektralnych nie da się korzystać cały czas. Spike Nlos i Brimstone zamyka grę na długi czas. Jeśli chodzi o systemy hard kill to w najlepszym razie znajdą się na najważniejszych wozach, a nie na T-72B3. Zwyczajnie nie ma na to kasy.

Tweets Defence24