Stalowa Wola wraca do pancernej czołówki

23 sierpnia 2021, 07:20
Leopardy_Reszczynski
Umowa licencyjna dotycząca produkcji części do armaty Rh120/L44 pozwoli na wytwarzania m.in. luf na potrzeby polskich czołgów Leopard 2, w pierwszej kolejności tych najstarszych, w wersji 2A4, 2A5 i 2PL. Wstępne szacunki mówią, że w najbliższych latach takich luf potrzeba będzie około 100.
Reklama

Podpisanie przez Hutę Stalowa Wola SA i Rheinmetall Waffe Munition GmbH umowy licencyjnej na produkcję części do armaty czołgowej Rh120, w tym lufy L44, stało się kolejnym potwierdzeniem, iż rozpoczęty przez stalowowolską spółkę w 1999 r. długi i pełen zakrętów powrót do czołówki europejskiej zbrojeniówki realizowany jest skutecznie i konsekwentnie. Wraz ze złożeniem podpisów przez prezesów Bartłomieja Zająca i Romana Koehne stalowowolska spółka stała się formalnym partnerem jednego z najważniejszych w świecie producentów sprzętu artyleryjskiego, którego wyroby użytkowane są przez armie kilkudziesięciu państw.

Lipiec przyniósł dwie niezmiernie ważne dla obronności naszego kraju informacje dotyczące potencjału technicznego Sił Zbrojnych RP. Pierwszą była zapowiedź MON o zamiarze zakupu w USA, w trybie procedury FMS (Foreign Military Sales), 250 czołgów Abrams w najnowszej wersji M1A2 SEPv3. Drugą – informacja o podpisaniu przez HSW SA oraz Rheinmetall Waffe Munition GmbH umowy licencyjnej, w oparciu o którą Huta Stalowa Wola pozyskała prawa do produkcji części do armaty czołgowej Rh120, w tym lufy L44. Pierwsza umowa – o ile dojdzie do jej realizacji, jako że znajduje się ona dopiero we wstępnej fazie (14 lipca szef MON poinformował, że do USA „poszedł” rozpoczynający procedurę zakupową Letter of Request LoR) – zakłada wydanie z budżetu państwa, choć, jak deklaruje rząd, spoza budżetu MON, co najmniej 23,3 mld. złotych.

Druga umowa praktycznie włącza polską spółkę w łańcuch dostawców niemieckiego koncernu, czyniąc z niej partnera technicznego i biznesowego Rheinmetall Waffe Munition GmbH, otwiera przepływ do polskiego przemysłu technologii, a przed Siłami Zbrojnymi RP – kanał nieskrępowanego niczym dostępu do tak newralgicznych elementów armaty czołgowej jak lufa. Pozwoli to, przede wszystkim, na skrócenie drogi pomiędzy MON a producentem luf. Zakłada się, że wpłynie także na obniżenie kosztów pozyskiwania tych najszybciej zużywających się części armaty, decydującej o jej skuteczności, a tym samym – o realnej wartości bojowej czołgu.

Leopardy 2 w wersjach A4 i A5 Polska pozyskała od Niemiec w trybie zakupu tych wozów nie z linii produkcyjnej, ale nabyła pojazdy używane, o różnym stopniu zużycia poszczególnych podzespołów, w tym armaty i jej lufy. Teoretyczną jej żywotność producent określa na ok. 1500 wystrzałów, i to w odniesieniu do amunicji ćwiczebnej PZ541. Jeśli stosowana jest amunicja bojowa, głównie podkalibrowa, zużycie lufy wzrasta, a jej żywotność obniża się. W pewnym momencie, za sprawą ścierania się ścianek przewodu lufy, odbywającego się w dodatku w warunkach oddziaływania wysokich ciśnień (w Rh120/L44 dochodzą one do 670 MPa) oraz wysokich temperatur produktów spalania ładunku miotającego, lufa „traci wymiar”. W największym skrócie – zwiększa się luz pomiędzy ścianką lufy a bryłą pocisku (lub jego sabotu).

Skutkiem tego jest spadek ciśnienia gazów oddziałującego na pocisk, czyli zmniejszająca się prędkość wylotowa pocisku, a tym samym jego energia kinetyczna, co skutkuje zmniejszeniem się zasięgu strzału skutecznego, celności i tym samym obniżoną przebijalnością na określonym dystansie. Zanim do tego dojdzie, lufę należy wymienić na nową, zapewniającą zachowanie wyjściowych parametrów armaty.

Dotychczas operacje wymiany zużytych luf na pełnowartościowe mogły być prowadzone wyłącznie w oparciu o zakup luf u producenta armat, co wiązało się z koniecznością nawiązywania umów uwzględniających np. wahania kursów walutowych, a także akceptację określonego okresu realizacji zamówienia przez producenta mającego zamówienia od wielu podmiotów. Teraz, po podpisaniu umowy inicjującej produkcję luf w kraju, nie będzie konieczne zamawianie ich u zagranicznego dostawcy.

Jak wiele luf armaty Rh120/L44 ponad 240 polskich Leopardów wszystkich wariantów wymagać będzie wymiany? O tym wojsko nie informuje, ale można założyć, że w relatywnie bliskiej przyszłości, do roku 2030, konieczność ta dotyczyć będzie około 100 szt. Jednak już w perspektywie co najmniej 20 lat dalszego życia około 40-letniej przecież konstrukcji (dotyczy to przynajmniej 142 wozów w wersji A4, przeznaczonych do modernizacji do wersji 2PL) z dużym prawdopodobieństwem zapotrzebowanie wojska na lufy czołgowe można oszacować na nawet 150-200 sztuk. Tempo wymiany luf zależeć będzie głównie od intensywności ćwiczeń ogniowych Leopardów, w tym – strzelań z wykorzystaniem amunicji bojowej, a także od typów tej amunicji.

image
Leopard 2PL, m.in. takie czołgi będą otrzymywać lufy o długości 44 kalibrów. Fot. Jerzy Reszczyński

Ten nieco „wyspekulowany” wolumen produkcji luf na potrzeby polskiego wojska należy powiększyć o niemożliwą dziś do precyzyjnego określenia liczbę luf, jakich będą potrzebować inni użytkownicy czołgów Leopard 2 z armatą Rh120/L44, którzy będą lokować zamówienia u niemieckiego producenta czołgów/armat. Stanowią one znaczący odsetek wśród ponad 3 tys. dotychczas wyprodukowanych czołgów tego typu, użytkowanych w armiach blisko 20 państw Europy, Azji, Ameryki Południowej i Bliskiego Wschodu. W armatę z lufą o długości 44 kalibrów (L44) wyposażone są czołgi pochodzące z serii produkcyjnych od początku produkcji Leoparda 2 do lat 90. kiedy zmodernizowano armatę wyposażając ją w lufę o długości 55 kalibrów (L55). Ta konieczność zwiększenia możliwości armaty Rh120 w zakresie zwiększenia jej przebijalności spowodowana była pojawieniem się po drugiej stronie potencjalnego konfliktu nowych czołgów z pancerzami nowej generacji, a także z upowszechnieniem się pancerzy reaktywnych, stawiających nowe wyzwania konstruktorom amunicji przeciwpancernej. Pierwsza wersja armaty (L44) montowana była nie tylko w niemieckich Leopardach, ale także – jako wyrób licencyjny – we włoskich Ariete C oraz japońskich Typ 10 i Typ 90.

Światową karierę armacie Rh120, i to w wariancie L44, zapewniło przyjęcie jej na uzbrojenie wprowadzonego do produkcji w 1980 r. czołgu Abrams, wyprodukowanego dotychczas w liczbie ponad 10,7 tys. egz. i użytkowanego w siedmiu krajach, z tego w liczbie ponad 8,8 tys. w armii USA. Amerykanie, po pozyskaniu licencji na Rh120, zmodyfikowali i rozwinęli jej konstrukcję. Zmiany nie ograniczyły się tylko do innego systemu tłumienia energii odrzutu armaty (oporopowrotnik hydrauliczny zastąpiono mechanizmem sprężynowym) i wprowadzenia programatora amunicji. Po szeregu zmian, jako M256, wdrożona do produkcji w 1985 r. armata stała się uzbrojeniem nie tylko Abramsów.

Warto przypomnieć, że armata Rh120 została skonstruowana w połowie lat 70. ubiegłego wieku w odpowiedzi na wprowadzenie do masowej produkcji radzieckich czołgów z rodziny T-72 uzbrojonych w gładkolufową armatę 2A46 (D-81 TM) kal. 125 mm. Dawało to czołgom Układu Warszawskiego istotną przewagę nad ich odpowiednikami w armiach NATO, w których standardem uzbrojenia była gwintowana armata 105 mm. Ta z kolei była zachodnim odpowiednikiem podstawowej armaty czołgowej w Układzie Warszawskim, gwintowanej armaty D-10T, podstawowego uzbrojenia czołgów poprzedniej generacji, z rodziny T-54/T-55. Do czasu wejścia do użycia armat kolejnej generacji, m.in. o kalibrach 130-140 mm, współczesne czołgi świata zachodniego będą niejako skazane na Rh120 i jej pochodne.

Bartłomiej Zając, prezes zarządu HSW SA, mówiąc o tym, iż „produkcja luf do czołgów poszerza aktywność HSW w projektach pancernych”, dodaje: – Uzyskana licencja na produkcję luf do czołgów sprawia, że HSW SA będzie dysponować od tego momentu całym spektrum artyleryjskiej produkcji lufowej oraz zyskuje zupełnie nowe kompetencje i możliwości biznesowe w zakresie produkcji luf czołgowych. Dla naszej firmy jest to kolejny kamień milowy w budowaniu wyspecjalizowanej produkcji wojskowej na rzecz Wojsk Lądowych.

To, co nie zostało wypowiedziane wprost, wiąże się z pozyskaniem przez HSW nowych możliwości technologicznych. Te, którymi HSW SA dysponuje dziś, już i tak stawiają spółkę wśród czołowych producentów sprzętu artyleryjskiego w Europie. Teraz dokonany zostaje kolejny znaczący krok do przodu, i to postrzegany nie tylko na poziomie prestiżu firmy, ale i na polu czysto technicznym.

image
Fot. Jerzy Reszczyński

Aby uzmysłowić sobie, jak długą drogę już HSW przebyła, warto cofnąć się do roku 1999, kiedy to, dokładnie 26 lipca, podpisana została umowa na licencję systemu wieżowego brytyjskiej armatohaubicy 155 mm AS90/52. Przyjęło się stawiać tezę, iż był to „kamień węgielny” polskiego członkostwa w NATO, jako że formalnie wprowadzał do Wojska Polskiego pierwszy NATO-wski standard uzbrojenia. HSW prace koncepcyjne nad takim działem podjęła praktycznie pod koniec masowej produkcji samobieżnej, pływającej haubicy gąsienicowej 122 mm 2S1 Goździk, w latach 1994-1996.

Przyjęto dość trudne do zaakceptowania przez część ówczesnych decydentów założenie, że następca tej popularnego, używanego w kilkudziesięciu krajach Goździka (w HSW wyprodukowano ich ponad 600) będzie już dysponować działem o NATO-wskim kalibrze 155 mm, choć w armiach Układu Warszawskiego w tej grupie królował kaliber 152,4 mm. Dopiero perspektywa przyjęcia Polski do NATO urealniła te plany. Po skomplikowanych zabiegach wybrano zachodniego partnera, jakim była firma Royal Ordinance, należąca do British Aerospace. Pierwotne założenia zasad współpracy z Brytyjczykami przewidywały, iż pancerny ośrodek gliwicki dostarczy podwozie gąsienicowe dla nowej armatohaubicy (ostatecznie postawiono na licencyjne podwozie K9, produkowane w HSW). Od początku zakładano natomiast że HSW produkować będzie system wieżowy i integrować całość, zaś od Brytyjczyków pochodzić będzie kompletne działo.

image
Podpisana 21 lipca w HSW umowa podsumowuje dotychczasowy, owocny etap współpracy obydwu firm, zapoczątkowany w 2012 r. współpracą przy produkcji części, w tym nasad i luf działa do sh 155 mm Krab. Fot. Jerzy Reszczyński

Jak wiadomo, po prezentacji w latach 2000-2001 dwóch prototypów Kraba (początkowo nazywanego Chrobry, co było swobodnym przekładem brytyjskiego Braveheart), i po pomyślnym przeprowadzeniu ich badań (2002-2003) program, kolokwialnie mówiąc, „zawisł, z perspektywą zamknięcia”, a prototypy miały trafić do muzeum. Za sprawą różnych „tricków” udało się anulować ten wyrok śmierci i program, już jako DMO Regina, wznowić. Tyle, że w międzyczasie zmienił się cały biznesowy kontekst; brytyjski partner, nie mogąc doczekać się na przeciągające się decyzje strony polskiej, poczuł się zwolniony z kontraktu produkcyjnego i radykalnie przeorientował swój potencjał techniczny, złomując po prostu oprzyrządowanie produkcyjne przystosowane do produkcji wież AS90 oraz dział do nich.

HSW musiała szukać „planu B”, czyli od podstaw zbudować potencjał zdolny wypełnić tę lukę. W miarę szybko udało się pozyskać kompetencje w zakresie wymiany wyposażenia elektronicznego, oprogramowania komputerów wieży itp., oraz produkcji korpusów wież i większości elementów działa. Ale nie było to łatwe w odniesieniu do luf, wymagających stosowania złożonych technologii. Wówczas pojawiła się koncepcja współpracy z firmą Nexter, od której kupiono pewną partię luf, oraz współpracy z  Rheinmetallem. Ta firma nie tylko dostarczyła partię gotowych luf dla pierwszego, wdrożeniowego DMO (jego pierwszą baterię przekazano pod koniec 2012 r.), ale też wsparła HSW w zakresie produkcji tych podzespołów i elementów, które wymagały stosowania technologii, jakimi HSW nie dysponowała. Np. do wykonywania zamka i nasady działa konieczne było stosowanie technologii elektrodrążenia, którą pozyskano już w trakcie produkcji Kraba.

Kooperacja z partnerem znad Renu pozwoliła spokojnie i systematycznie modernizować i rozbudowywać lufownię, a jednocześnie realizować produkcję Kraba. Na dostawy niektórych zamówionych maszyn i urządzeń trzeba było oczekiwać kilkanaście miesięcy, i ten czas „kupiła” dla HSW współpraca z niemieckim partnerem, która obecnie wchodzi na nowy poziom. Stąd nie dziwią słowa prezesa Rheinmetall Waffe Munition GmbH Romana Koehne wygłoszone 21 lipca: – Podpisana dziś umowa to kolejny krok w rozwoju naszej współpracy z HSW, z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Huta Stalowa Wola to profesjonalny partner i jesteśmy gotowi do dalszego jej rozszerzania na kolejne typy nowoczesnego uzbrojenia czołgowego.

W dziedzinie uzbrojenia czołgowego HSW SA ma tradycje, o których mało kto pamięta, a które sięgają roku 1953, gdy Polska uruchomiła licencyjną produkcję czołgów T-34/85. Armaty do nich, w ówczesnej nomenklaturze noszące nazwę S-6, produkowała właśnie HSW. Legendarnych czołgów (a więc i armat do nich) wyprodukowano w Polsce, także na eksport, ok. 1400, luf 85 mm – znacznie więcej. Równolegle w tym okresie produkowano także inne typy uzbrojenia artyleryjskiego, haubice ciągnione 122 mm (M-30, czyli S-1), armaty przeciwpancerne 85 mm (D-44, oznaczana jako S-7), armaty przeciwlotnicze 85 (KS-12, znana jako S-3) i 100 mm (ta ostatnia, typu KS-19, w latach produkcji w HSW, czyli 1956-1959, nosząca kryptonim S-9, dysponowała lufą o długości ponad 6 metrów). Prawdziwym przebojem HSW w dziedzinie armat czołgowych była, produkowana aż do lat 90., armata D-10T kal. 100 mm do czołgów T-54/T-55 mająca lufę o długości ponad 5,6 metra. Czołgów tego typu wyprodukowano w Polsce ok. 5 tysięcy, armat i luf do nich – na pewno nie mniej niż 6-7 tysięcy, ale trudno brać pełną odpowiedzialność za tę liczbę; ówczesne informacje na temat skali produkcji i kierunków sprzedaży były ścisłą tajemnicą. Jeśli ktoś nie wie: czołgów z tej rodziny wyprodukowano łącznie ok. 95 tysięcy, używane są one do dziś w wielu krajach, toteż od czasu do czasu pojawiają się zamówienia na części do nich, w tym lufy…

image
Ostatnim wyrobem artyleryjskim produkowanym w HSW SA na wschodniej licencji była produkowana w długich seriach haubica 2A31, uzbrojenie sh 122 mm 2S1 Goździk, których w Stalowej Woli wyprodukowano ponad 600. Fot. Jerzy Reszczyński

Serię licencyjnych wdrożeń sprzętu artyleryjskiego budowanego w oparciu o wschodnie (radzieckie) licencje i technologie zamknęła w 1983 r. haubica 2A31, stanowiąca uzbrojenie pływającej sh 122 mm 2S1 Goździk, będącej wciąż na uzbrojeniu Sił Zbrojnych RP i zastępowanych przez znacznie potężniejszy i nowocześniejszy system Regina/Krab.

Do czasu transformacji ustrojowej w 1989 r. Huta Stalowa Wola była jednym z bardziej liczących się producentów sprzętu artyleryjskiego, niezwykle cenionym przede wszystkim za najwyższą jakość wykonania i niezawodność swoich wyrobów. Choć w latach PRL nie było mile widziane odwoływanie się do tradycji II Rzeczypospolitej, ówczesna pozycja HSW jednoznacznie nawiązywała do tradycji Zakładów Południowych, zbudowanych w Stalowej Woli w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego. Jednym zdaniem: budowę ZP rozpoczęto wyrębem dziewiczego lasu 20 marca 1937 r.,  już  7 kwietnia 1938 r. na zakładowej strzelnicy przestrzelano pierwsze zmontowane w ZP działa kal. 100 mm, wiosną 1939 r. ruszyła produkcja seryjna haubic 100 mm (16 szt. miesięcznie) oraz armat 75 i 105 mm, 14 czerwca 1939 r. ukończone i wyposażone Zakłady uroczyście otworzono i poświęcono, a 14 września zostały one zajęte przez Niemców i po niedługim czasie włączone do Hermann Goering Werke jako Werk Stalowa Wola.

Do wybuchu wojny w ZP, zatrudniających już 3,6 tys. pracowników, zdołano wprowadzić do produkcji lufy, bądź kompletne działa, w kalibrach od 37 mm (armata przeciwpancerna Boforsa) i 40 mm (armata przeciwlotnicza Boforsa) poprzez 75 i 100 mm, po, jak planowano, armatę 155 mm, haubicę 200 mm i ciężki moździerz kal. 320 mm. W czasie okupacji wytwarzano tutaj m.in. kompletne działa 88 mm i części, w tym lufy, do nich. Tak przed wojną, jak i w jej trakcie i aż do lat 90. obecna HSW zaliczać się mogła do europejskiej I ligi w produkcji artyleryjskiej. Od 1999 r. konsekwentnie do niej powraca.

Wznowienie w HSW produkcji artyleryjskiej, przy okazji produkcji sh 155 mm Krab i samobieżnego moździerza automatycznego SMK120 Rak (a wcześniej – rodzimej konstrukcji moździerzy holowanych M98 i M120 oraz licencyjnych armat Oerlikon KDA-35 dla PZA Loara, a następnie dla armat A-35/AM-35/AG-35), rozłożono na lata. W pierwszej kolejności wymagało to weryfikacji technicznej, remontów i modernizacji części parku maszynowego z okresu największej świetności produkcji artyleryjskiej, a w dalszej – wyposażenia oddziału produkcji luf w nowe kompetencje techniczne, a więc i nowe obrabiarki i nowe technologie.

Od 2014 do 2017 r. wydano na nie blisko 34,5 miliona złotych (w tym 20 milionów stanowiła pomoc Skarbu Państwa nie będąca pomocą publiczną w świetle przepisów prawa unijnego), a w latach 2018-2020 – kolejnych 16,4 miliona. Tylko na prace badawczo-rozwojowe związane z produkcją artyleryjską, a także na doskonalenie kwalifikacji kadr, wydano w ostatnich latach ponad 3 miliony złotych. Wszystko to stworzyło potencjał, który okazał się i atrakcyjny, i przekonujący dla niemieckiego partnera, który nie kryje, że swojego zainteresowania współpracą z HSW nie ogranicza tylko do luf L44. Prezes Rheinmetalla deklaruje, że współpraca ta będzie możliwa w przypadku podjęcia przez MON decyzji o uzbrojeniu polskich czołgów w nowe typy armat 120 lub 130 mm.

Czołg Challenger 2 z nową wieża i armatą 130 mm. Fot. Rheinmetall Defence
Czołg Challenger 2 z nową wieża i armatą 130 mm. Fot. Rheinmetall Defence

To oznacza otworzenie drzwi zarówno do produkcji luf, a może nie tylko luf, armaty Rh120/L55 oraz, być może, nowej armaty opracowywanej jako jedna z propozycji dla przyszłego euroczołgu, który projektują wspólnie Niemcy i Francuzi w oparciu o zawiązaną w lipcu 2015 r. spółkę joint venture. Czołg Main Ground Combat System (MGCS) docelowo ma zastąpić zarówno Leclerca jak i Leoparda. Nowa armata, Rh130/L51, od 2016 r. już jest promowana, m.in. w brytyjskim czołgu Challenger 2. Rheinmetall deklaruje, że nowa „stotrzydziestka” może być zabudowywana we wszystkich czołgach Leopard 2.

To, czy i w jaki sposób kontynuowany będzie program nowego czołgu Wilk po decyzji o pozyskaniu partii czołgów Abrams jest kwestią otwartą, jednak Ministerstwo Obrony Narodowej deklaruje, że projekt Wilk ma być kontynuowany. Zakup Abramsów dla jednej dywizji nie rozwiązuje przecież problemu wymiany wszystkich T-72 i PT-91 w pozostałych jednostkach. To, jak będą kształtowane dalsze kroki dotyczące modernizacji Wojsk Pancernych i jaka będzie rola polskiego przemysłu, zależy jednak od decyzji politycznych.

Faktem jest, iż obecnie możliwości techniczne i technologiczne HSW SA związane z produkcją artyleryjską są „ustawione” na światowym poziomie. Obróbką z najwyższymi standardami jakości mogą być poddawane elementy o długości do 11 metrów i średnicy wewnętrznej do 800 mm. Nikt nie produkuje dział o takich parametrach, ale wyposażenie techniczne i zdolności technologiczne lufowni mogą służyć nie tylko produkcji artyleryjskiej, ale również np. produkcji precyzyjnych elementów hydrauliki siłowej dla różnych gałęzi przemysłu. Ale podstawowym zadaniem lufowni jest produkcja artyleryjska.

Specjalnie dla potrzeb tej produkcji system technologiczny lufowni wzbogacony został o stanowisko autofretażu. Jest to, mówiąc w największym uproszczeniu, technologia utwardzania powierzchni wewnętrznej przewodu lufy, czyli zwiększania jej odporności na ścieranie, a tym samym żywotności, poprzez mechaniczne zgniatanie warstwy powierzchniowej metalu z wykorzystaniem ekstremalnie wysokiego ciśnienia hydraulicznego rzędu 10 tys. barów. Ta technologia będzie zastosowana w przypadku luf do Rh120, w dodatku – w połączeniu z technologią utwardzania powierzchni luf poprzez chromowanie. Te połączone procedury technologiczne będą stosowane tak w odniesieniu do luf gładkościennych (co ma miejsce w przypadku luf do Rh120 czy, być może, także SMK120 Rak), jak i bruzdowanych (w odniesieniu do luf 155 mm do Kraba i Kryla, armaty KDA-35 oraz, po uruchomieniu produkcji tej armaty w HSW, najprawdopodobniej także ATK 44 Bushmaster Mk44S dla wieży ZSSW-30).

Obecnie praktycznie jedynym nie będącym pod kontrolą HSW elementem procesu produkcyjnego luf długich jest produkcja półfabrykatu hutniczego, czyli wstępnie rozwierconych i obrobionych cieplnie odkuwek, z których drogą obróbki mechanicznej są wykonywane lufy. Takie półfabrykaty w Europie wykonuje zaledwie kilka wyspecjalizowanych hut, które można zliczyć na palcach jednej dłoni. Jeszcze kilka lat temu analizowano możliwość uruchomienia w polskim przemyśle także i takich zdolności. Rozważano wspólną z Hutą Stali Jakościowych w Stalowej Woli inwestycję w te kompetencje techniczne. Pomysł upadł, nie tylko dlatego, że zadziałały pozatechniczne argumenty (HSJ, w przeszłości serce Zakładu Hutniczego HSW, należy do prywatnego inwestora, jakim jest Grupa Cognor), ale również analiza ekonomiczna.

Kompleks, pozwalający na wytwarzanie i pełną obróbkę tej wielkości odkuwek na lufy artyleryjskie, musiałby kosztować ok. 40 milionów złotych, wydanych m.in. na budowę odpowiedniej wielkości pieców wgłębnych, wdrożenia wymaganej licencją na lufy 155/L52 technologii przetopu elektrożużlowego itp. To jest kwota, którą porównywać można ze wszystkimi dotychczas poniesionymi, od 2014 do 2020 r., wydatkami na rozbudowę, wyposażenie i modernizację lufowni (50,7 miliona zł). Poza gigantycznym kosztem tej inwestycji otwartą kwestią pozostaje jeszcze tzw. efekt skali. To, co ma ekonomiczny sens przy produkcji liczonej setkami egzemplarzy luf w cyklu rocznym (a tak było w przypadku wyrobów artyleryjskich wytwarzanych w HSW do lat 90.), traci sens przy skali zamówień o rząd wielkości niższej.

image
Fot. Jerzy Reszczyński

Nie zapominajmy, że obecnie (do 2024 r.) HSW realizuje kontrakty opiewające na 120 Krabów i 120 Raków, w przyszłości dojdzie jeszcze prawdopodobnie około 100 Raków i być może kolejne Kraby. Po sfinalizowaniu produkcji armaty 30 mm dla wieży bezzałogowej, dojdzie do tego wolumenu kilkaset luf znacznie mniejszych kalibrów, które nie wymagają poniesienia tak dużych nakładów na pozyskanie komponentu hutniczego. Tak się już dzieje w przypadku wsadu na lufy dla Raka, mające jednak nie ponad 8, nie 6, ale 3 metry długości. W przypadku luf długich najkorzystniejszym będzie kupowanie gotowych półfabrykatów u wyspecjalizowanego zagranicznego dostawcy, być może u tego samego, u którego zaopatruje się... sam Rheinmetall.

W latach minionych kiedy w skład Kombinatu Przemysłowego Huta Stalowa Wola zatrudniającego ok. 25 tys. pracowników, wchodził wspomniany Zakład Hutniczy, takie decyzje inwestycyjne podejmowano. W przypadku produkcji sh Goździk inwestycją taką był system COS (Ciągłe Odlewanie Stali), dzięki czemu w HSW uzyskiwano odpowiednie ilości wysokiej jakości stali nie tylko na lufy haubicy 2A31, ale też na blachy i płyty pancerne. Te zresztą HSJ produkuje nadal, m.in. dla potrzeb produkcji KTO Rosomak. Ale półfabrykatów hutniczych na lufy Leoparda oraz Kraba i Kryla, nawet te o długości 52 kalibrów, czyli nieco ponad 8 metrów (o ile, w ramach rozwoju tych dział nie zostaną wdrożone w przyszłości lufy o długości 56 kalibrów, albo nawet 60 kalibrów, czyli 9,3 m) tu się wykonać nie da bez wspomnianych inwestycji o kilkudziesięciomilionowej wartości. Pozostawmy bez odpowiedzi pytanie o to, po jakiej ilości wyprodukowanych luf zwróciłyby się poniesione na inwestycję tego rodzaju nakłady.

Skoro już jesteśmy przy zagadnieniu gabarytów wykonywanych w HSW luf artyleryjskich, to warto powtórzyć: już ponad 40 lat temu tutejsza lufownia, dysponująca znacznie skromniejszym parkiem maszynowym, wykonywała obróbkę luf o długości do ponad 6 metrów, czyli znacznie dłuższych niż Leopardowe L44 (5,28 m), porównywalnych z dłuższą o 1,32 m lufą L55 do Rh120 a nawet lufą L51 do Rh130 (6630 mm). Z pewnością na przeszkodzie nie staną także masy tych luf, nieporównanie mniejsze od masy „klepanych” seryjnie luf 155/L52 do Kraba i Kryla (lufa L44 waży 1190 kg, L55 – 1347 kg, lufa do Rh130/L51 – 1400 kg). Nie ma zatem najmniejszych problemów technicznych, aby podjąć się także obróbki luf L55, o ile zamówi je w Stalowej Woli Rheinmetall. Na razie nie wiadomo bowiem o planach zakupu czołgów z „długimi” lufami dla Wojska Polskiego.

Czołg Leopard 2A7, jeden z wariantów wykorzystujących armatę z lufą o długości 55 kalibrów. Fot. Bundeswehr/Dorow.
Czołg Leopard 2A7, jeden z wariantów wykorzystujących armatę z lufą o długości 55 kalibrów. Fot. Bundeswehr/Dorow.

Co do nowej armaty 130 mm, dedykowanej od samego początku dla nowego czołgu, który dopiero ma powstać, jest możliwa – przynajmniej tak deklaruje Rheinmetall –  ewentualna opcja „upgrade`u” wszystkich dotychczasowych wersji Leoparda 2. W praktyce musiałoby się to odbywać w ramach współpracy z partnerem (partnerami) niemieckimi, na przykład poprzez integrację na Leopardzie nowej wieży, zaprezentowanej przez Rheinmetalla dla Challengera 3. Nad głęboką modernizacją Leoparda, oznaczoną Leopard 2 aX, pracuje też KMW i jak pisał EDR Magazine, nie wyklucza się integracji nowej wieży (co z kolei otworzyłoby drogę dla potencjalnej wymiany uzbrojenia głównego), aczkolwiek nie jest to przesądzone. Oczywiście każda głęboka modernizacja Leopardów to również integracja wielu innych nowych systemów, w tym łączności, kierowania ogniem/BMS, być może także aktywnej ochrony. Na razie jednak w Polsce używane mają być czołgi z armatami w wersji L44 (dodajmy, że dostosowane jednak do nowszej amunicji przeciwpancernej klasy DM-63, dotyczy to zarówno Leopardów 2PL po modernizacji, jak i Leopardów 2A5). To, czy i w jakim kierunku będą one dalej głęboko modernizowane, jest na razie kwestią otwartą.

Do spekulacji, że lipcowa umowa pomiędzy HSW SA a RWMG może przybliżyć do rozwiązania kwestii wymiany luf w Abramsach, które dopiero mają zostać zakupione, też dziś należy podchodzić z bardzo dużą rezerwą. Dlaczego? Armata M256, choć spokrewniona zasadniczo z Rh120/L44, jest jednak inną konstrukcją, i nie ma zbyt wielu szeroko dostępnych informacji o szczegółach konstrukcji armat. W tym o takich detalach jak skład stopu, z którego wykonywana jest lufa, technologia jego obróbki cieplnej, technologia utwardzania lufy, nie wspominając już o tym, że w Europie i w USA obowiązują nieco inne systemy miar (metryczny vs calowy) oraz norm technicznych.

Co ważne wreszcie – w stosunku do M256, czyli uzbrojenia Abramsa, wszelkie prawa ma nie Rheinmetall, ale ich amerykański producent, i to on będzie rozgrywającym w ewentualnym pozyskiwaniu przez polską stronę praw do działań serwisowych na różnym poziomie. Wreszcie – „nasze” Abramsy, jeśli do Polski trafią, będą traktowane jak wozy nowe, zatem należy przyjąć, iż będą objęte odpowiednią gwarancją (co wyklucza ingerencję użytkownika w konstrukcję wozu przez określony czas), a przede wszystkim, w odróżnieniu od używanych Leopardów 2, będą „fabrycznie nowe”. Czyli – ich armaty nie będą wymagać wymiany luf w perspektywie co najmniej kilku, może kilkunastu lat.

Fot. sgt. Calab Franklin
Fot. sgt. Calab Franklin/US Army

Te wszystkie zastrzeżenia nie zmieniają jednak faktu podstawowego: lipcowa umowa o pozyskaniu przez HSW SA zdolności do wykonywania luf do czołgów tej klasy co Leopard 2, a domyślnie – także Abrams, powinna być dla MON czytelnym sygnałem o tym, w jak szerokim zakresie może w tej dziedzinie polegać na zdolnościach rodzimego przemysłu zbrojeniowego. Ta informacja powinna pomóc w ewentualnym negocjowaniu tego aspektu hipotetycznej transakcji czołgowej z Abramsami w roli podmiotu. Nawet, jeśli zostanie wykluczone, iż możliwe będzie ewentualne zastąpienie lufy armaty M256 lufą L44 wykonaną w HSW na podstawie dokumentacji niemieckiej.

Dla Huty Stalowa Wola SA wejście w tak zaawansowaną współpracę z Rheinmetall Waffe Munition GmbH, włączenie się w łańcuch dostawców niemieckiego koncernu, oznacza także otworzenie nowych możliwości rozwoju biznesowego. Spółka, przypomnijmy, w roku 2020 uzyskała 830 mln zł. przychodów przy zysku netto ponad 59 mln zł., przy czym przychody ze sprzedaży eksportowej wyniosły ok. 60 mln zł. Realizacja zamówień na lufy L44 dla Rheinmetalla stwarza realną opcję wzrostu zarówno sprzedaży, jak i wpływów z eksportu. Czym innym jest bowiem samodzielna walka o swoje miejsce na światowych rynkach, a czym innym – działanie w zespole z silnym, doświadczonym w tego rodzaju operacjach graczem „ligi światowej”.

Jak do tej pory zaliczającymi się do światowej czołówki partnerami HSW w jej obecnym programie produkcyjnym są Raytheon (program Wisła, czyli wyrzutnie rakiet Patriot), Hanwha Techwin (podwozie K9PL/PK9 do sh Krab), Rheinmetall Waffe Munition GmbH (armata Rh120), Tatra (nowy pojazd 4x4, który będzie mieć swą premierę za kilka tygodni), a w bliskiej przyszłości Northrop Grumman (armata 30/40 mm Bushmaster Mk44 dla ZSSW-30). W tym ostatnim przypadku, choć pierwotnie przewidywano pozyskanie technologii w ramach offsetu, to można postawić taką prognozę, że zostanie to rozwiązane drogą samodzielnego ułożenia sobie przez HSW SA relacji biznesowych z amerykańskim partnerem. W tym akurat spółka ma dobrze rokujące doświadczenia.

Artykuł przygotowany we współpracy z HSW S.A.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 439
Reklama
Wojmi1
czwartek, 2 września 2021, 12:25

ciekawe czy po zapłaceniu rachunku za wodę i energię elektryczną oraz węgiel... po cenach niemieckich coś by zostało jako zysk...

Krzysiek
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 09:49

Bardzo dobry i treściwy artykuł (w zasadzie mała książeczka). Dobrze, że Autor wspomniał o Zakładach Południowych w ramach COP, który dały początek HSW. Wielkie dzieło niezwykle zasłużonej postaci w naszej historii - chemika i polityka gospodarczego II RP, Eugeniusza Kwiatkowskiego. To ten od portu w Gdyni, przypomnę.

były porucznik zmechu
środa, 25 sierpnia 2021, 19:03

Do sceptyków i /trolli/: od czegoś trzeba zacząć, a potem to rozwijać i brać się za inne tematy. Turcy nie zrobili swoje Altay'a od razu. Cierpliwie się uczyli i zbierali licencje. Niektóre rzeczy wzorem Chińczyków kopiowali. Znam tureckie konstrukcje i wyroby - zdecydowanie nie są w czołówce i śmiem twierdzić, że ich technika odpowiada naszej z przed 20 lat. Jest to owoc ich żmudnej nauki i pracy Turków w niemieckich firmach. ALE, mają coś, czego my nie mamy z woli polityków: zapewnioną kontynuację programów, zakupów i finansowania !!! Do czasu, gdy politycy będą się wzajemnie opluwać i niszczyć, łącznie z dorobkiem. Do czasu, gdy nie będzie pracy dla Polski, a tylko jej udawanie od wyborów do wyborów, kopanie się po kostkach i sprzedawanie wszystkiego co się da /jak za rudego/- NIE BĘDZIE naszego sprzętu i pieniędzy na obcy. Nie potrafimy, lub nie mamy możliwości czegoś zrobić /bo sprzedane/, to systematycznie ćwiczmy co możemy i próbujmy wchodzić w tematy pokrewne. Potrafimy zrobić sensowne Rośki i Raki - to róbmy ich ile się da /na trzy zmiany/ i wzorem Francuzów stawiajmy wojsko na kółkach. Tylko dużo, aż każda kompania będzie tego miała na zapas. Wyszedł nam Krab, to róbmy go z nadmiarem, a równolegle szukajmy co jeszcze możemy zrobić. Ale nie róbmy wszystkiego na raz - to się nikomu nie udaje. A najważniejsze: rozliczajmy polityków i żądajmy ich karania, gdy coś schrzanią, bo od trzydziestu lat są bezkarni jak święte krowy i często działają w interesie sąsiadów.

Wojmi1
czwartek, 2 września 2021, 12:34

Sukces HSW jak i Łabęd gwarantuje zamówienie na Abramsy ... Już za (św. p.) PRL szczycono się sprzedażą soli do Anglii tylko nikt nie wspominał że sprzedawano ją w dębowych beczkach w cenie że się opłacało sól na morzu wyrzucić za burtę ... znaczy nowe wraca.

nwg
wtorek, 31 sierpnia 2021, 14:28

Oj poruczniczyno... nie wiem, czy faktycznie jesteś wojskowym, ale nie ma to większego znaczenia w obliczu braków wiedzy, jakie prezentujesz. Sprawdź dokładnie kto sprzedał stocznię, a potem ją odkupił za kwotę 4 razy wyższą, to samo z elektrowniami... kto udupia kopalnie, kto topi kasę w CPK, elektrowniach gazowych, które nigdy nie powstały. Kto położył fotowoltaikę, kto właśnie teraz rozbiera edukację, zwłaszcza na poziomie wyższym. Niedługo w zmechu na dzień dobry będą mówić paciorek, a produkować będą odkurzacze dla krajów środkowej Afryki. Tego się obawiam, po czarnkowych rewolucjach edukacyjnych.

xxx
czwartek, 16 września 2021, 00:29

Tusk sprzedał najpierw inwestorowi z Kataru (wydumanego) ostatecznie Ukraińcom stocznie Gdańsk. Odkupił rząd ZP na początku roku 2015. Ładnie tak kłamać?

Piotr ze Szwecji
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:37

Kres bezkarności polityków należy położyć. Zgadzam się. CBA nie spełniła nadziei w usunięciu korupcji politycznej w Polsce, czy w znalezieniu wszystkich sprawców afer i przekrętów prywatyzacji. Endemiczną chorobą Polski jest brak ściągania podatków z wielkich korporacji w Polsce, czy oszukiwanie polskiego prawa poprzez zakładanie firmy na holenderskim lotnisku. USA winno mieć umowę z Polską, a nie oszukiwać polskie prawo. Zdrajców należy więcej niż ukarać. Takich polityków należy wręcz karnie pozbawić polskiego obywatelstwa za działanie (świadomie czy nie) w interesie sąsiadów, którzy przeprowadzili swojego czasu na Polsce Rozbiory.

bobo
czwartek, 26 sierpnia 2021, 10:41

Kraby i Raki to decyzje podjęte właśnie za rudego. a rośka to antek chciał rozstrzelać na szczęście pierwsza dojna zmiana straciła władzę i mu się nie udało. Szkoda jednak, że udało mu się uwalić Caracale. Te śmigłowce dałyby nam spory zastrzyk technologii, które moglibyśmy rozwijać w polskich zakładach.

Box123
czwartek, 26 sierpnia 2021, 14:57

"Pierwsza dojna" - i to mówi zwolennik ludzi których rządy kosztowały Polskę do dziś około 700mld i kosztują kolejne miliardy co roku na odsetki od tych pierwszych, gdzie publiczne pieniądze były wyprowadzane dziesiątkami miliardów każdego roku z budżetu państwa w tym z budżetu MON przy zupełnie biernej postawie władz (nielicząc ułatwień w tym procederze) i to uderzajac w rząd, który ten proceder zatrzymał. W ciągu 8 lat rządów PO-PSL zabrano też wojsku tylko z pieniędzy na modernizację (celowe nie niewydawanie środków w wymaganym czasie) 10mld złotych, czyli mniej więcej 1,5 roczny budżet na ten cel. To tak jakby dziś zabrać ponad 20mld. I oczywiście wszystkie decyzje były podjęte za świętego Tuska. A najlepszy był plan modernizacyjny, na który zabezpieczono 1/3 środków, co w rzeczywistości czynilo go zupełnie nie realnym (pomijając to że gdyby platofrma nie straciła władzy w 2015 bylibyśmy prawdopodobnie do dziś i tak bankrutem, więc żadnej modernizacji by nie było). No ale jak widać dla naiwnych takie bajki wystarczają. Tak samo jak przekręcone caracale, gdzie jeśli doszły by do skutku to w sytuacji braku pieniędzy na wszystko inne wywalilibysmy 13 mld czyli równowartość prawie dwóch eskadr f35 (kooperacją nad którymi ówczesny rząd nie byl zainteresowany, dzięki czemu w produkcji setek tych samolotów nie mamy dziś żadnego udziału) na trzeciorzednej potrzeby śmigłowce, a dodatkowy bonus byłby taki, że żeby udobruchac usa, po wyautowaniu ich z ustawionego przetargu na śmigłowce kupilibysmy stare wersję patriotow z półki. No ale jak wynika ze słów Aleksandra Kwaśniewskiego - posada króla Europy Za darmo nie była. W końcu parę milionów euro w 5 lat piechota nie chodzi. Dziwię się że ktoś jeszcze takie farmazony wypisuje po tylu latach. Ale widać wpływ mediów "mówiących cała prawdę całą dobę", które dziś razem z Rosją prowadzą wojnę hybrydową przeciw Polsce, bo jest okazja żeby uderzyć w rząd, utrzymuje się długo w świadomości niektórych osób. A co do krabow to faktycznie jest to jedna z niewielu rzeczy które tamtej ekipie się udało. Tylko patrząc na całokształt ich działań zaczynam się ostatnio zastanawiać czy aby napewno głównym celem było tu dobro polskiego wojska czy dowalenie polskiej fabryce. Przestawiciel platofrmy już zapowiedzial wyprzedaż wszystkich spółek skarbu państwa od razu po przjeciu władzy, a więc od tego momentu już wszystko będziemy brali z półki finansując przemysł zbrojeniowy innych krajow - jak w tym kontekście wygląda kupno licencji dla polskiego przemysłu niech każdy odpowie sobie sam

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 08:18

Box dawno się tak nie usmiałem, ale w swoim acietrzewieniu zobiłeś z siebie błazna:) Nie było zadnych mityznych 70mld, do tej pory waszebu Ziobro nei udało sie tego udowodnić. Przekret z Caracalami to zrobił Pis i jego akolici najpierw przedłuzając romowykilka razy a potem je zrywajac pod kłamliwym pretekstem. Tylko po to by kilka lat pózneij kupic do niczego sie nie nadajace Hybrydy ZOP/SAR za sporo wieksza cenę i gołe S-70i dla specjalsów nadajace sie tylko do niewymagających ćwiczeń. Z F-35 kolejne kłamstwa, zobacz sobie kiedy zakończył sie nabór do programu JSF. Istotne dziwne ze takie brednie i farmazony wypisujesz, ale co sie dziwić, w PiS-ie nie ma myslenia czyli walenie czołem w dywanik na cześć kaczyńskiego.

kokogut
sobota, 28 sierpnia 2021, 00:01

Dobrze powiedziane. Wystarczy przeanalizować roczny budżet Polski jak wystrzelił w kosmos od roku 2016 przy utrzymanie jednostajnego wzrostu zadłużenia a nawet zatrzymaniu wzrostu zadłużenia tuż przed covidem. Przymykanie oczy na wyłudzenia VAT w czasach PO było przyczyną biedy i rosnących podatków w kraju i wyprzedaży majątku łącznie z odebraniem OFE by uniknąć procedury nadmiernego deficytu z Komisji Europejskiej.

xXx
piątek, 27 sierpnia 2021, 18:42

Człowieku, czy wiesz w ogóle o czym napisałeś? Zabrano 10 mld przeznaczoną na modernizacje, to tak jakby dziś zabrano 20 mld? Co za bre..nie. Gdyby nie PO, to Kraby mógłbyś łowić w Afryce. A Borsuka szukałbyś gdzieś w Białowieży. Podobnie jak Raka, łowiłbyś go w polskich jeziorach. A i jeszcze jedno. Zapewne należysz do tych co krzyczą, że Leo, to złom. Tylko dlatego, że to dzięki PO mamy te czołgi. Tyle tylko, że to do dziś najnowocześniejszy złom w siłach zbrojnych. A upgrade do wyższych wersji, to przede wszystkim wzrost kompetencji polskich firm. Domyślam się jednak, że jesteś typowym zwolennikiem T-72. Sądząc po wpisie.

logistyk
niedziela, 3 października 2021, 20:20

"pan" minister Klich uwalił (sorry) Loarę (teraz powstaje dopiero od nowa SONA) i zabronił kontaktów przedstawicieli wojska z przedstawicielami naszego przemysłu zbrojeniowego co skutkowało tym, że konstruktorzy nie wiedzieli czego oczekuje wojsko. To bardzo niekomfortowa sytuacja dla producentów.

zdzisław
środa, 1 września 2021, 08:45

Gdyby nie PO Krab byłby dawno zrealizowany, na polskim podwoziu, i byłby sprzedawalny na eksport. A tak mamy Kraba na koreańskim podwoziu za podwójną cenę .To jest hybryda niemiecko, amerykańsko, koreańska tego nikt od nie kupi.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:45

PO zaorało nie tylko program zbrojeniowy, lecz samo WP pod ministrem Klichem, pacyfistą. To wszystko co opisujesz to dokonania nie PO, lecz jednego polityka PO, byłego ministra Siemoniaka, który po wywaleniu niekompetentnego Klicha ratował co się da w WP i Zbrojeniówce. K9 podwozie to jego zasługa, a nie PO, która przez długie lata męczyła i niszczyła Klichem w WP co się dało i była bardzo zadowolona z tego. Twoja bajka by przeszła @xXx, gdyby nie ta poselska porażka... Klich.

K.
piątek, 27 sierpnia 2021, 16:05

No to gdzie są te pieniądze ? Jeżeli masz rację to dlaczego zadłużono NAS na kolejne 470 mld ?

wert
niedziela, 29 sierpnia 2021, 12:54

tu masz trochę danych o wielkości długu: 2000- 288mld; 2001- 314mld; 2002- 365mld; 2003- 415mld; 2004- 440mld; 2005- 477mld; 2006- 518mld; 2007- 537mld; 2008- 609mld; 2009- 670 mld; 2010- 748mld; 2011- 815mld; 2012- 840mld; 2013- 882mld; 2014- 827mld; 2015- 877mld; 2016- 965mld; 2017- 962mld; 2018- 984mld; 2019- 991mld. Zwróć uwagę na 2014. To rok ukradzenia Polakom 150 mld z OFE- tyle należałoby doliczyć jeszcze do długu. Covidowy 2020 nie podaję celowo- jest niemiarodajny dla uczciwej oceny, oczywiście te 120 mld trzeba będzie spłacić. 2021 będzie znacznie ważniejszy. Na marginesie: podasz od kiedy liczysz te 470 mld?

K.
niedziela, 29 sierpnia 2021, 20:18

Różnica jest taka , że wcześniej nie pożyczano pieniędzy po za budżetem na taką skalę . Teraz to nagminne , w roku poprzedzającym pandemię ok.100 mld . To wszystko w czasach prosperity gospodarczej . Jak przyszedł covid to nie było już granic bo nie obowiązują reguły wydatkowe . Obecnie nasze zadłużenie to niecałe 1,5 biliona , policz sobie więc o jakim czasie rozmawiamy . Te 150 mld z OFE zostały przeksięgowane na indywidualne konta emerytalne , nie pochwalam tego bo taka reforma jak emerytalna to umowa społeczna której podwaliną jest zaufanie . Ten głupi ruch jest obecnie wykorzystywany przez rządzących jako swoiste pozwolenie na zaoranie do reszty OFE . Dziwi mnie tylko , że o tym nie wspominasz , bo to ponad 170 mld realnych aktywów w akcjach . Nie przeszkadza to Tobie ? Jeżeli uszczelniono system podatkowy to dlaczego tak się zapożyczamy ? Kto wprowadził odwrócony vat i JPK ?

wert
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 15:54

całkiem fajnie manipulujesz. Chcesz zaczarować sumy ale słabo coś wychodzi. Rozumiem że masz lepsze informacje od NIK-u który corocznie rozlicza budżet podaj więc z łaski swojej te pożyczki poza budżetem onegdaj i dziś skoro tak wielka nagle skala. Może masz na myśli sektor samorządowy który urósł od 20mld w 2005 do 67mld w 2012? Może podasz sumy dla Warszawy? A może zgłoś NIK-owi że czegoś nie zauważa. Prosperita oczywiście z nieba spada i nic z nią wspólnego nie ma nakręcanie koniunktury popytem wewnętrznym oraz zewnętrznym przy pomocy stymulowania słabszej złotówki. Pewnie nie ma też wpływu balcerkowe duszenie gospodarki, umacnianie waluty etc. No jaka szkoda że te koreańczyki tego nie "wiedziały". Nie dziwi mnie zaoranie reszty OFE bo to jest tylko likwidacja masy upadłościowej. Zaufanie zostało zniszczone bo jakiś typek POwiedział wyraźnie;" niech się wam nie wydaje że to są wasze pieniądze". Pogadaj z młodymi co myślą o takim "oszczędzaniu" a potem może zacznij odróżniać skutek od przyczyny

K.
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:28

Nie manipuluje tylko piszę prawdę . NIK sam przyznał , że rząd nie złamał prawa tylko je obszedł i że stosuje podwójne standardy na potrzeby unijne i krajowe . Przekazuje papiery dłużne ( obligacje ) podległym sobie bankom i instytucją . Pozwala także na zadłużanie się tych instytucji na potrzeby realizacji swoich wydatków . Jeszcze można tak robić , za chwilę już nie i się domek z kart rozleci . Samorządy muszą się zadłużać bo rząd chętnie obiecuje podwyżki budżetówce ale zwala je na samorządy nie przelewając na ich konta odpowiednich subwencji . W taki o to prosty sposób zwiększa dług publiczny twierdząc , że to nie jego zadłużenie . To co poprzednicy umorzyli w OFE to część obligacyjna , czyli zadłużenie . Realny pieniądz to akcje przedsiębiorstw do których stara się dobrać obecna władza . To akurat realne pieniądze . Wiesz jaka będzie wartość tych akcji jak rząd położy na nich ręce ? Zaczną spadać na łeb na szyję bo giełda będzie nimi zalana , ale rząd dostanie pieniądze , to najważniejsze . Naprawdę , najpierw warto poczytać potem pisać . Jak się chcesz powoływać na NIK to przeczytaj całość .

wert
środa, 1 września 2021, 13:04

zarzuty tyczą tego roku i 25 procent deficytu określonego na 30 mld. Tyczy to sum na wsparcie krajowej produkcji i krajowych producentów. Nic dziwnego że ojropiejców to boli. Samorządów szkoda komentować poziom żenujący. Każdy może dotrzeć do danych wzrostu danin dla samorządów. Kraj się zawali, już niedługo, już tuż tuż. I tak juz od 6 lat

K.
środa, 1 września 2021, 14:21

Zarzuty są od 2018 roku , tak żeby się nie rozpisywać to za 2020 rok który zgodnie z tym co rząd ogłaszał szumnie pierwszym budżetem od 1989 który się zbilansował tak naprawdę deficyt wynosił we wrześniu ponad 34 mld i to tylko za letnie miesiące . Od 2016 roku rząd przegrywa w sądach sprawy za zaniżanie lub niewypłacanie subwencji . Wszystkie podwyżki dla nauczycieli , lekarzy , właściwie całej budżetówki są przerzucane na samorządy . Przez dwadzieścia parę lat zadłużyliśmy się na prawie jeden bln , przez sześć lat rządów obecnej władzy mamy 1.5 bln i dla Ciebie to sukces .

wert
piątek, 3 września 2021, 10:28

ciekawe że nawet wroga nam KE czy agencje ratingowe jakoś nie podważają danych GUS czy innych oficjalnych danych. Ja dam więcej: tak naprawdę deficyt wynosił we wrześniu ponad 340 mld a to i tak tylko za wiosenne miesiące. " Wszystkie podwyżki dla nauczycieli , lekarzy , właściwie całej budżetówki są przerzucane na samorządy"- prymitywne kłamstewko łatwo weryfikowalne wielkościami sum przelewanych na konta somorządowców

Autor Widmo
piątek, 27 sierpnia 2021, 22:21

Zapytaj złodziei, którzy nas okradli oraz tych którzy im te warunki do kradzieży stworzyli.

wert
piątek, 27 sierpnia 2021, 19:34

pieniądze (dług Covidowy) praktycznie po raz pierwszy poszły do zwykłych szaraczków. NIE do POmyślenia

K.
piątek, 27 sierpnia 2021, 21:01

Spytam jeszcze raz , jeżeli wcześniej stracono tyle pieniędzy przez nieszczelne podatki to gdzie one są teraz ? Dla obecnego premiera wzrost wpływów z VAT-u równa się poprawie ściągalności a to nieprawda . Wpływy wzrastały ale w dużej mierze dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej . Kto wprowadził odwrócony VAT i JPK ? Wiesz jaki był nasz dług wcześniej ? Niby kto spłaci te długi jak nie społeczeństwo ? Ile dała nam Unia na walkę z wirusem ? Dlaczego zapożyczaliśmy się na potęgę jeszcze przed pandemią ?

wert
niedziela, 29 sierpnia 2021, 17:58

osiemnastomiesięczne zamrożenie kursu dolara, przy równoczesnym, sięgającym 90% rocznie, oprocentowaniu złotówki, pozwoliło cwaniaczkom całego globu przywieść nad Wisłę wagony dolarów a kilkanaście miesięcy później wywieźć znad Wisły dwa i pół raza więcej. Wprowadzenie wewnętrznej wymienialności, przy sztywnym kursie dolar–złoty doprowadziło do uzależnienia od importu i wycięcia dużej części krajowej produkcji. Wkraczające na nasz rynek zachodnie firmy nie miały specjalnie z kim konkurować, ale miały za to tanią siłę roboczą, do dnia dzisiejszego zresztą. Na zachodzie balcerka chwalą, bo działał i działa w ich interesie, ale nikt go tam nie zatrudnił, wysłali na ukrainę licząc na POdobny numer. Przypomnę, że maczał również swoje paluchy w wyprzedaży prawie całego polskiego sektora bankowego w zachodnie ręce za 10procent wartości. Wyprzedano ponad 80procent polskich banków i 100procent MONOPOLU czyli to co na drugi dzień przynosiło czystą żywą gotówkę. Porównaj jak postępowała Korea Płd Japonia chiny. Do banków, monopoli wpuszczali obcy kapitał NA KOŃCU gdy już zbudowali gospodarki. Gdzie szła kasa dotychczas? Chyba można coś dostrzec! Pieniędzy wyprowadzonych przez mafię POdatkowe trzeba szukać na Kajmanach i w innych rajach. Jak obliczył były wiceminister Modzelewski- (współtwórca podatku Vat, zastępca balcerka) państwo POlskie straciło STO MILIARDÓW złotówek na zmianach wprowadzonych przez vincenta z donaldem w ordynacji tyczącej Vat w roku 2009. Umożliwiała tzw "optymalizację POdatkową"-unikanie, robioną przez wielkie korPOracje, banki, sieci handlowe, "dziwne" że zagraniczne w większości. W samym PIERWSZYM PÓŁROCZU 2013 uniki przyniosły beneficjentom 10 mld PLN. Jak to się ma do tzw dziury budżetowej? I tak np łączne przychody największych sieci handlowych wyniosły ok 50 mld. Zapłacony łączny POdatek wyniósł 659 mln PLN. Dla porównania KGHM przy przychodach 22 mld podatku zapłacił 2,2 mld. Przykładowo jakiś w ogóle CIT zapłaciła tylko Biedronka!! ZWROT 14 mln otrzymał Carrefour. Odwrócony VAT i JPK wprowadziła platforma PO WIELU latach ZWLEKANIA. To że nożyce podatkowe się rozwierają było wiadomo od 2008 ale skoro pierwszy PiS zaostrzał ściągalność należało się odróżnić. Że kosztem Polaków? Kogo to obchodziło, benzyna mogła kosztować i 7 PLN byle było PO wyborach. Itd itd Przerwę bo moder pewnie i tak tego nie puści

K.
niedziela, 29 sierpnia 2021, 20:37

To Polska była silną gospodarką czy bankrutem ? Czy mieliśmy kapitał potrzebny na jej modernizację ? Wiesz jak powstały nasze banki ? Wiesz z czego zastały wydzielone ? Jaka była w Polsce inflacja ? Jakie były odsetki od kredytów w polskich bankach mający ograniczony kapitał ? Podatku CIT za 2019 rok nie zapłaciły tylko : Stokrotka i Aldi , cała reszta płaciła . Prace nad odwróconym vatem rozpoczęto w 2007 roku , został wprowadzony w 2013 roku .

wert
niedziela, 29 sierpnia 2021, 23:10

powtórzę: Korea Płd wcale nie była w lepszej sytuacji. Startowaliśmy z podobnego poziomu. Gdzie dziś jest Korea gdzie jest Polska- "brzydka panna bez posagu"? Różniliśmy się całkowicie ODWROTNYM podejściem do gospodarki. Dla mnie to kończy sensowną dyskusję. Dam Ci tylko jeden przykład jak robiło się z Polski "bankruta": W połowie maja 1993 roku Kazimierz Stańczak, polski ekonomista pracujący na Uniwersytecie Kalifornijskim w USA, otrzymał kopię wywiadu, jakiego udzielił w numerze marcowo-kwietniowym (1993) czasopisma "Journal of Business Strategy" C. Cato Ealy, dyrektor do sprawa rozwoju koncernu amerykańskiej celulozy "International Paper", który w 1992 roku zakupił w Polsce od MPW 80 proc. akcji papierni w Kwidzyniu. Stańczak wywiad ten nazwał szokującym i w otwartym liście oprotestował niesłychane praktyki wspomnianego resortu. Otóż - jak ujawnił wspomniany dyrektor D. P. Cato Ealy - papiernia w Kwidzyniu należy do najnowocześniejszych w świecie i mało ma sobie równych nawet w Stanach Zjednoczonych. Zbudowała ją znana w świecie firma kanadyjska H.A. Simmonsa i oddała pod klucz w 1980 roku. Koszt budowy tej papierni wynosił 400 milionów dolarów amerykańskich. Była wysoce konkurencyjna dla koncernów celulozowych na Zachodzie ze wspomnianym koncernem amerykańskim włącznie. Gdy jego szefowie dowiedzieli się, że mogą na interesujących warunkach zlikwidować konkurenta i wykupić papiernię w Kwidzyniu, zgłosili się natychmiast w Warszawie na ul. Mysią, do MPW. Rozmowy w sprawie wykupienia tak nowoczesnego i kluczowego zakładu trwały niezwykle krótko. Od pierwszej rozmowy za granicą do podpisania umowy w Warszawie upłynęło 75 dni! Minister Janusz Lewandowski, , osobiście wyraził zgodę na to, by sprzedać Kwidzyn Amerykanom za 120 milionów dolarów, choć była warta co najmniej 600 mln dolarów! Co najdziwniejsze, na początku rozmów, koncern amerykański proponował stronie polskiej kwotę nawet nieco wyższa, bo 150 milionów, która jednak Lewandowski łaskawie obniżył z nieznanych bliżej powodów do wspomnianych 120 milionów... Gdy po rewelacjach pp. Cato Ealy i Stańczaka niektóre dzienniki polskie podniosły szum wokół tej afery, przedstawicielka min. Lewandowskiego, p. Garwolińska, oświadczyła prasie z niemałym, zupełnie zrozumiałym zakłopotaniem, że wprawdzie przytoczone fakty odpowiadają prawdzie, ale koncern I.P. obiecał zainwestować w fabrykę w Kwidzyniu dodatkowo 175 min dolarów, aby ją "zmodernizować". Nasuwa się logiczne pytanie: po co ma on to robić, skoro kwidzyńska papiernia jest nowoczesna? Inne "wyjaśnienie" MPW że podobno papiernią w Kwidzyniu "nikt inny poza I.P. się nie zainteresował", to zwykły nonsens. Po co w ogóle wystawiono na sprzedaż Kwidzyn, skoro można było w nim produkować znakomity papier potrzebny naszemu krajowi i mogący być konkurencyjny w eksporcie? Po "oddaniu za bezcen" fabryki, papier w Kwidzynie był nadal płynnie sprzedawany, tylko kosztował już trzykrotnie więcej.

K.
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 14:29

H.A. Simmons nie wybudowała tej fabryki tylko ją zaprojektował . Jej problemy zaczęły się w latach osiemdziesiątych kiedy nie nadążała z produkcją w systemie reglamentowanym . Inwestor zainwestował w zakład 800 mln dolarów . Po tych inwestycjach papier zaczął się sprzedawać . Jest cos takiego jak cyfrowa biblioteka , polecam . Musisz także pamiętać , że inwestor spłaca zadłużenie . Często właśnie ludzie powołują się na prywatyzację które ich zdaniem były grabieżcze bo sprzedawano zakład za symboliczną złotówkę ( były też takie przykłady ) , zapinają tylko , że długi przekraczały wartość zakładu . Nie twierdzę , że wszystkie prywatyzację zakończono sukcesem bo tak nie było ale akurat ta nią była .

wert
wtorek, 31 sierpnia 2021, 07:56

ładnie. Kupili za 120 zakład warty 600 którego budowa kosztowała 400 i wpompowali 800. To co? Zbudowali dwa obok? Nie lepiej było postawić od razu nowy zamiast pakować 2x tyle w "stary" "zdekapitalizowany". Na marginesie to chyba rekord świata: wybudować najnowszy zakład i za parę lat zainwestować sumę dwa trzy wyższą od kosztów budowy? Kwidzyń to nie Huta Katowice że budowano staroć w technologii martenowskiej sprzed II wojny. Papier w Kwidzynie był nadal płynnie sprzedawany, tylko kosztował już trzykrotnie więcej- mam to napisać dużymi literami aby dotarło? Ocenę czy ta "prywatyzacja" jest udana czy nie pozostawię czytającym

K.
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:38

To nie był żaden najnowocześniejszy zakład na świecie tylko jeden z paru takich wybudowanych w Polsce . Taki nowy , ładny na POLSKIE warunki zakład a już potrzebował inwestycji aby utrzymać się na wolnorynkowych zasadach . Na początku lat 90 papier z Kwidzyna nie był sprzedawany bo się okazało , że firmy które go kupowały za komuny były nim zawalone i zaczęły same nim handlować po zaniżonych cenach . Kwidzyń zaczął się wtedy zadłużać . Wszystko do przeczytania i sprawdzenia w internecie . Trzeba tylko chcieć . Chcesz wiedzieć jak oceniają prywatyzację mieszkańcy ? Też można o tym przeczytać , chwalą ją sobie . Ten zły inwestor wybudował oczyszczalnie ścieków . Wcześniej nie mieli takich luksusów w tym najnowocześniejszym zakładzie na naszej planecie .

wert
środa, 1 września 2021, 13:00

tak tak inwestycji na sumę dwa razy większej od kosztów budowy. Po to aby zwiększyć "niesprzedawalną" nadprodukcję. Nudne to. pzdr

Autor Widmo
czwartek, 26 sierpnia 2021, 17:19

100 %

Logistyk
środa, 25 sierpnia 2021, 23:17

"rozliczajmy polityków i żądajmy ich karania, gdy coś schrzanią, bo od trzydziestu lat są bezkarni jak święte krowy i często działają w interesie sąsiadów." W punkt! Poniżej komentarz ze strony Defence 24, artykuł "Chwałek: Przygotowujemy konsolidację grup produktowych [WYWIAD]" "Kolega Prezesa Panie Prezio. Powiedz pan to co wszyscy i tak wiedzą. W Polsce rządem są obce ambasady. Więc nie ma takiej możliwości by nad Wisłą powstał jakikolwiek ośrodek siły militarnej gospodarczej czy politycznej. Jesteście tylko lokajami sił zewnętrznych i na ich zlecenie od 1945 utrzymujecie ten kraj i jego potencjał w stanie permanentnej zapaści."

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 07:28

Tak dla oprzytomnienia . Te lufy będą produkowane dla Rheinmetalla . HSW nie będzie nimi handlowac. Wątpliwe jest , żeby WP moglo je kupić bezpośrednio od HSW.

Darek
sobota, 28 sierpnia 2021, 09:32

Na rynek krajowy bezpośrednio z HSW, natomiast export poprzez lub za zgodą i opłatą licencyjną Rhainmetal. Tak zwykle wyglądają unowy licencyjne.

Troll z Polszy
środa, 25 sierpnia 2021, 22:59

Może

Madonna
środa, 25 sierpnia 2021, 01:58

Ale dziadostwo - lufy do 40 letnich czołgów- po co to komu ? Nie mamy żadnych technologii , nasz sukces to podarowane przez Niemców pozwolenie na produkcję stalowego walca z dziurą w środku.

mundrala
środa, 25 sierpnia 2021, 15:21

Wykonanie lufy jest bardzo proste. Lufa, to gwintowany słup powietrza otoczony metalem. Z czym do ludzi...

inż.
środa, 25 sierpnia 2021, 12:27

Racja po trzykroć święta racja.

kot1.sortu
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:39

Ile trzeba wyprodukować luf aby mieć 1 leoparda na wyposażeniu WPBłaszczaka. Znowu podporządkowaliśmy kolejny segment przemysłu na dostawcę dla fabryk zbrojeniowych BRD. Teraz krzyczą, że to dzięki aktualnym włodarzom, jesteśmy MŚ w produkcji kolejnej "śrubki". Znowu ustawiamy się w pozycji, do której się pchaliśmy przez 30 lat naszej demokracji.

Wojciech
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:33

Kupujemy Abramsy i dobrze ale czas zacząć myśleć nad produkcją czołgu w Polsce z armatą 130mm czy to z sąsiadami z zachodu albo z Koreą z K2PL 130mm.

audytor
środa, 25 sierpnia 2021, 19:06

Ale kto ma to produkować ? Przemalowanie T-72 i wymiana optyki przerosła możliwości naszego zakładu.

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 07:33

droga wolna. strugaj w swojej szopie... producentów armat jest bez liku , a zbyt maja zapewniony na setki lat.

Sidematic
wtorek, 24 sierpnia 2021, 14:17

Czy komentujący na tym forum naprawdę są tak nieprzytomni że nie zauważyli jeszcze fundamentalnej zmiany pozycji Polski w Europie? Naprawdę nie zauważyliście, że USA sie wycofały i oddały Polskę - całą Europą Środkową - pod zarząd Niemiec który to jest sprawowany w porozumieniu z Rosją? To może sie wreszcie obudzicie???? Po co wam te Abramsy skoro Rosja nie tylko nie chce ale nawet nie może atakować własności swojego największego i chyba jedynego sojusznika. Zdajcie sobie wreszcie sprawę, że te wszystkie opowieści o rosyjskim zagrożeniu Polski to ŚCIEMA dla głupich tubylców żeby ich jeszcze trochę ograbić poprzez sprzedaż niepotrzebnego im uzbrojenia. Zamiast wydawać dziesiątki miliardów na sprzęt zza oceanu trzeba te pieniądze wydać na licencje i budowę nowych zdolności przemysłowych. To nie muszą być najlepsze produkty z najlepszych ale niech w ogóle bedą. Nie będzie produkcja rakiet, produkcja pancerna, produkcja sytemów bezzałogowych A NIE ZAKUPY GOTOWCÓW!

sff
środa, 25 sierpnia 2021, 12:13

A przecież najważniejszym interesem USA w Europie od początków XX w. (oczywiście poza sprowadzeniem Europy do parteru w efekcje wojny) było doprowadzenie do rozłamu polityczno-gospodarczego pomiędzy Niemcami a Rosją. I teraz nagle rezygnują z tej polityki?

Falcon
środa, 25 sierpnia 2021, 10:13

Oddawać to sobie mogą ale tylko w twojej wyobraźni. Polska w obecnej dekadzie stanie się samodzielnym podmiotem polityki europejskiej i nie ma z tej drogi powrotu. Niemcy są tak samo zależni od nas jak my od nich. Jesteśmy drugim eksporterem w Europie i piątym partnerem w imporcie, wyprzedzając Francję.

ooo
czwartek, 26 sierpnia 2021, 11:58

xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD No nieźle.

LMed
czwartek, 26 sierpnia 2021, 06:35

No tak i nie oddamy nawet guzika jak w 39 wiadomo.

xyz
środa, 25 sierpnia 2021, 18:31

aleś pojechał ... :-) ale wielu nie zrozumie ironii

Zmechus
czwartek, 26 sierpnia 2021, 12:53

On nie ironizuje. On tak na serio...

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 07:36

zagrożenie rosyjską inwazją zawsze było ściemą. reszta to brednie. To trump chcial nas urzyć jako przeciwwage Niemiec na co z ochotą się zgodzilismy

Thorn
czwartek, 26 sierpnia 2021, 08:40

A dolar w rubliach skolko stait?

wert
środa, 25 sierpnia 2021, 10:58

"zagrożenie rosyjską inwazją zawsze było ściemą": I przy rozbiorach a nawet przed, i w 1920, i w 1945. Zawsze "ściema". Trump użył nas jako przeciwwagi a my mogliśmy kopic najnowszą broń, coś o czym do czasów Trumpa słyszeliśmy:"po co wam tak nowoczesna broń, przecież nikt wam nie zagraża". Niemcy są i tak wrogiem a my mamy już "co nieco" w arsenale. Czysty zysk

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 16:01

cofnij sie do czasów rzymskich :P

wert
czwartek, 26 sierpnia 2021, 01:25

nie mam argumentów to chociaż spróbuję opluć "ironią"

dropik
czwartek, 26 sierpnia 2021, 10:57

to niby od 2015 roku Polska jest zagrozona inwacja ruską ? Wierzysz w te bzdury bo Putin tak ci kazał? Póki co tylko Ukrainie to grozi. Reszta to zaslona dymna Putina i gra na potrzeby wewnetrzne naszych polityków. Moimy o zagrożeniach realnych, nie potencjealnych.

Autor Widmo
czwartek, 26 sierpnia 2021, 21:11

dropik wyobraź sobie, że Turcja i Białoruś otwierają granice dla kolejnej fali imigrantów, jak to było jeszcze niedawno. Nie potrzebna nam będzie wojna na Wschodzie. Państwa UE i Ukraina same się zdestabilizują. Sprawa skończy się kryzysem finansowym i humanitarnym. Mam dopisać, co będzie później ?

dropik
piątek, 27 sierpnia 2021, 07:10

Nie o tym jest dyskusja. tylko realnej agresji wojskowej. NIe była zagrożeniem od 2015.

Autor Widmo
piątek, 27 sierpnia 2021, 22:29

W nowej i starej doktrynie wojennej ZSRR i FR Polska, Ukraina, Kraje Bałtyckie oraz byłe kraje socjalistyczne są obszarem prowadzenia potencjalnego konfliktu na zachodzie Rosji. Więc Polska zawsze jest zagrożona agresją ze Wschodu. Doktryna wojenna przewiduje prowadzenie konfliktu poza obszarem Rosji, np. na terenie Polski. Jeżeli masz możliwość doszukać się materiałów które Płk. Kukliński przekazał US, zobaczysz skalę i następstwo takiego konfliktu. Nic od lat w tym temacie się zasadniczo nie zmieniło.

Dropik
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 13:51

co to ma do rzeczy ? nic

wert
czwartek, 26 sierpnia 2021, 13:26

Polska zagrożona jest AGRESJĄ, więcej: AGRESJI podlega ustawicznie od dojścia zwłaszcza tego KGB-owca do władzy. Kto nie widzi związku z granicą z Białorusią jest zwyczajnie ślepy i gł...i. Agresja, KGB-owca, do którego nasi niedawni "żondzoncy" łasili się na sopockim molo chociażby. Bardzo proste zrównanie agresji z inwazją o czymś świadczy i bynajmniej nie chodzi mi o intelekt, raczej o światopoglądowe zaczadzenie. Inwazja może nastąpić gdy inne środki zawiodą, gdy "nasz człowiek w Warszawie" nie ma od dawna przebicia a "przeciwnik" jest słaby. Sowiety to typowy damski bokser, słabemu przywali przed mocnym uklęknie. Dasz mu okazję to oberwiesz w plecy zza węgła. "Grą wewnętrzną" tłumaczą tylko prostaczkowie mający znikomą wiedzę o procesach zachodzących w świecie a uważający że potrafią odróżnić zagrożenia potencjalne od realnych. Ciekawe że potencjalne nie mogą być realnymi. Dziwny świat, ludzie jeszcze dziwniejsi

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 14:58

Jest dokładnie tak, jak piszesz.

Dalej patrzący
wtorek, 24 sierpnia 2021, 10:53

Na wszystkich Leo 2 winno się zamontować nadbudówkę i system wieżowy od M109A8 z automatem ładowania i armatą 155 mm/L58. I oczywiście dać amunicję precyzyjna dalekiego zasięgu i dalekie rozpoznanie i pozycjonowanie sieciocentryczne celów real-time na dronach - co może dostarczać już teraz Wielowarstwowy System Przełamania A2AD/Powietrzny Inteligentny Rój (W2MPIR) Grupy WB z Topazem. Ewentualnie zamontować system Archer z automatem i magazynem ładowania [ale tez najlepiej dla armaty L58] i dopancerzyć Leo 2 - i powstanie być może czołg [?] uniwersalny o najlepszej odporności - podwyższający maksymalnie próg zniszczenia efektorom przeciwnika. Zwracam uwagę, że z amunicją precyzyjna Vulcano-Dardo [zasięg 80+ km dla L52] czy BAE HVP [zasięg ca 100 km dla L52] powstaje ciężki system przeciwrakietowy/plot dalekiego zasięgu. Co promowałem i promuję od 2016 - a co Amerykanie wypróbowali z pełnym sukcesem na M109A6 z BAE HVP w... zeszłym roku na poligonie White Sands - i teraz rozwijają w ramach połączonych programów dla US Army, USAF i USMC. Notabene - Rosjanie własnie tak wykorzystują podwozia czołgów [w tym T-14 Armata] - jako podwozia dla ciężkiej artylerii samobieżnej. Jeden Krab [czy też umowny Krab 2 na podwoziu Leo 2 z 155 mm/L58] z amunicja precyzyjną i sieciocetryccznym rozpoznaniem/pozycjonowaniem celów real-time na dronach - wybije z dalekiego dystansu batalion czołgów Rosji - a te nawet nie wejdą do akcji. No i Narew o przynajmniej potrójnym zasięgu z silnymi elementami przeciwrakietowej Wisły - nie tylko dla wojsk operacyjnych, ale także możliwe użycie dla całoobszarowej obrony nieba Polski [i kontroli nieba w strefie buforowej]. Konkretnie - dla pokrycia obrony Polski wystarczy...18 takich Krabów 2 [L58] z APR Vulcano-Dardo i z wpięciem w sieciocentryczny C5ISR/EW. Niedowiarkom radzę policzyć z kalkulatorem w ręku zakładając zasięg skuteczny [z uwagi na balistykę lotu] 75 km - dla 155mm/L58. Natomiast dla L52 ze względu na balistykę lotu zasięg Vulcano-Dardo trzeba kalkulować na 55 km - co przekłada się na 33 "zwykłych" Krabów [L52] jako obrony plot/prak [ale i dla natychmiastowej likwidacji np. grup aeromobilnych czy specnazu czy grup sabotażowych]. Przy czym i dla Kraba i dla Kraba 2 widziałbym konieczne wdrożenie napędu hybrydowego - na na bazie rozwinięcia udanego projektu Autonomicznej Platformy Gąsienicowej [APG] sprzed...dekady. Polecam: https://www.defence24.pl/autonomiczne-podwozie-gasienicowe-czyli-historia-bez-happy-endu-analiza Napęd hybrydowy zwiększyłby zasięg, prędkość, dzielność terenową, a w warunkach bojowych zmniejszyłby sygnaturę cieplna i akustyczną - ale i zlikwidowałby problemy logistyczne z przekraczaniem rzek, nośnością mostów i wiaduktów.

LMed
wtorek, 24 sierpnia 2021, 07:03

No cóż, artykuł dobrze obrazuje, jak niedorzeczny z punktu widzenia interesu polskiego przemyslu obronnego jest planowany zakup Abramsów nieszczęsnych.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 15:02

Niedorzeczny był interes z pierwszymi Leopardami jak już. Jak z nim faktycznie było, najlepiej widać po kłopotach z obecną modernizacją tych czołgów do standardu PL.

K.
piątek, 27 sierpnia 2021, 16:06

Dlaczego je pozyskaliśmy ? Wiesz chociaż ?

wert
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 13:31

nie rozumiesz że nie chodzi o to dlaczego, tylko JAK je pozyskaliśmy? W CZYIM interesie to było i dlaczego wiceminister odpowiedzialny za ten temat, POd sfingowanymi przez służby zarzutami, wylądował w więzieniu.

K.
wtorek, 31 sierpnia 2021, 15:42

Mogliśmy je kupić od przemysłu z prawami do modernizacji i serwisu , jedynym problemem były pieniądze . Oni nie musieli im nam dawać ale my musieliśmy je kupić . Wojsko nie chciało już potem żadnych klonów T-72 a leopardyzacja tego modelu była bez sensu . Niemcy byli chętni na współpracę .

wert
środa, 1 września 2021, 10:35

tak "nie musieli" że trzeba było wiceministrowi sfingować zarzuty. Udowadniaj dalej a koło stanie się kwadratem. Teraz tez trzeba młócić "leopardyzacją" jak mowa była o wspólnie opracowanym NOWYM deklu. Dobrze płaca czy tak z bezrozumnego przekonania? Jeszcze by się światoPOgląd wywrócił do góry nogami :)

K.
środa, 1 września 2021, 14:59

Budujesz alternatywną rzeczywistość , przeczytaj sobie tekst do którego wkleiłeś link . Sam Szeremietiew pisał w nim o leopardyzacji T-72 , tak miał powstać nowy czołg . To Niemcy postawili mu zarzuty ?

wert
piątek, 3 września 2021, 10:31

"nowy czołg" czego tu nie rozumiesz? Może być i na bazie kombajnu Bizon, byle był dobry. Zarzuty POstawili POmagierzy. Ci którzy kasę przywozili w reklamówkach. Za darmo dostawali? Mimo że totalne nieroby tu jednak musieli popracować

xyz
środa, 25 sierpnia 2021, 18:33

z leopardami, jedyny problem to ten, że pozyskano ok. 250 a można było (kupując) mieć 500 i zupełnie inna pozycję we wszelkich negocjacjach, co do transferu technologii

LMed
środa, 25 sierpnia 2021, 17:29

Ale co? Sugerujesz, że to dlatego, iż "nie daje się małpie brzytwy"???

mc.
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:19

Mamy dwa podstawowe problemy: czas i czas. Teoretycznie mamy dużo czołgów. Jak dokładnie się przyjrzysz zobaczysz 30 lat nie modernizowane... Leopardy 2 A4, do których nie ma części (Niemcy "łaskawie" godzą się wyprodukować niewielką ilość części, ale za kilka lat będzie ten sam problem), 30 lat stojące na składach T-72 gdzie nie istnieją już producenci części do nich, PT-91 których wojsko nie pozwalało modernizować (bo "nieperspektywiczne"), no i ok 100 szt Leopardów 2 A5. Wszystkie Leopardy mają mocno zużyte lufy (czyli kiepską celność), dodatkowo posiadają niemieckie radiostacje które wskazują "producentowi" miejsce stacjonowania czołgu. Abrams jest zakupem "nieperspektywicznym" (bo pomija polskie fabryki), ale niestety jest zakupem "Awaryjnym" - bo tylko dzięki temu odzyskujemy możliwości bojowe polskich batalionów pancernych.

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 07:42

Radiostacje pozostały bo miały byc wymienione wraz z montażem BMS tylko ten ostani sie opóźnia bo najlpszy minister M. zawierzył PGZowi .podobnie jak z moderizajca A4. mozna było je zmodwenizowac do A7V ale u Niemca. Pewnie w granicach 1mld € by to kosztowało, ale my chcieliśmy przyoszczędzić

Troll z Polszy
środa, 25 sierpnia 2021, 23:06

BMS miał być inny, od Kenbitu a jeden z drugim naturalny lider technologii mieszał tak że Antonio wywalił obydwóch. WB nie ma w swojej ofercie radiostacji które są w stanie ogarnąć przesył danych wymagany przez BMS ( i jeszcze długo nie będzie mieć) a numer z radiostacjami Harrisa w Rosomaku WD mimo że są polscy producenci radiostacji o wymaganych parametrach to doskonały przykład dlaczego Antek dał BMS PGZ a nie naturalnemu liderowi

wert
środa, 25 sierpnia 2021, 11:05

komu te brednie? radiostacje, przestarzałe analogi, są od 2002 roku. Wymienić można było ale u niemca i za odpowiednią kasę na którą POrzedników stać nie było. Oni POtrafili tylko zajeździć ten szrot do zera. Cena moderki do A7V równała się praktycznie cenie nowego A7V z beznadziejnym kadłubem. Termin? Wszystkie, a z "pincet" lat

K.
środa, 25 sierpnia 2021, 20:29

Radiostacje miały być wymienione podczas modernizacji , przyoszczędził ten kto podpisał umowę . Przypomnieć za jakich rządów była podpisana ? Ile lat rządzi PiS ? Było trzeba kupować części i naprawiać sprzęt na bieżąco . Wiesz , że kadłub też przechodzi modernizację ? Było trzeba wybrać KMW i zapłacić Niemcom za modernizację . Efekt taki sam jak przy Abramsach , przebudowano czołg od nowa , maszynę dostajesz z zerowym resursem .

wert
czwartek, 26 sierpnia 2021, 14:21

radiostacje powinny być wymienione przy sprowadzeniu tego szrotu. Przez 15 lat był głuche bo ważniejsze było posadzenie Szeremietiewa. Kadłub modernizację przechodzi w wersji najnowszej A7A1. W tym czasie Abrams przeszedł ich kilka. Efektu NIE ma takiego samego bo zmodernizowany Leo to dalej latająca wieża. I nie przebudowany tylko wzmocniono zawieszenie bo Leo zawsze był na granicy wytrzymałosci kadłuba. Wiedzą coś o tym Grecy którzy dołozyli pancerza do kadłuba i w ich A6HEL pękały te badziewne kadłuby. Kadłub Abramsa jest lata świetlne przed kadłubem Leo

K.
piątek, 27 sierpnia 2021, 21:09

W okresie kiedy je dostaliśmy były lata świetlne od tego czego używaliśmy . Miały być wymienione podczas modernizacji ale ktoś chciał zaoszczędzić . Skończyło się na kolejnym dialogu technicznym na ten właśnie element . Od A5 podwozia są modernizowane , jednak nie każdego A4 można zmodernizować , te idą na zabudowy specjalistyczne . Ile niby Turcy wysadzili tych czołgów ? Podobnie postępowali Amerykanie w Iraku z M1 których nie mogli ewakuować . Ile razy M1 wygrał w otwartym przetargu z Leopardem 2 ?

wert
niedziela, 29 sierpnia 2021, 20:10

https://www.defence24.pl/szeremietiew-czolg--od-slowa-czolgac-sie-opinia

K.
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 09:07

Kolego , taka mała prośba : odpowiadaj na pytania . Wiem , że nie podchodzą pod Twoje tezy no ale takie jest życie . Jeżeli chodzi o Szeremietiewa to chciał leopardyzacji T-72 . KMW nie było zainteresowane Rheinmetall był chętny do współpracy . Po podliczeniu kosztów i sprawdzeniu możliwego do osiągnięcia efektu pomysł upadł .

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 16:03

co jest brednią ? przecie to tój rząd nie wymienił radiostacji ,bo ma to sie osbyc poźniej :P

wert
czwartek, 26 sierpnia 2021, 14:24

ani mój ani twój ten czy inny rząd. Nic dziwnego że poniektórzy uważają że nie żyją w swoim kraju. a co się działo od 2002 wiedzą ci co widzą Leoszrota niczym Su-57: bez analogów

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 15:04

Chłopaki łyknęliby nawet to, co brzydko wygląda i bardzo śmierdzi. Pod warunkiem, że byłoby szwabskie.

Autor Widmo
czwartek, 26 sierpnia 2021, 21:17

Jest jednak jeden mały problem. Z natury Niemcy są bardzo oszczędni. W przeciwieństwie do Francuzów, niestety zegarków nie rozdają.

Proponuję sie obudzić.
wtorek, 24 sierpnia 2021, 14:08

Nie mamy problemu czasu. Pewnie jeszcze nie zauważyłeś ale od jakiegoś czasu już nie jesteśmy kolonią USA a Niemiec. W związku z tym nie grozi nam atak ze strony spjusznika Niemiec czyli Rosji.

Fort
wtorek, 24 sierpnia 2021, 19:36

Tak jak w 39?

JSM
środa, 25 sierpnia 2021, 09:57

W 39 byliśmy sojusznikiem Francji a nie Niemiec.

mc.
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:45

Obudziliśmy się wiele lat temu, ale faktem jest że ostatni Premier który "łasił się" do Kanclerza Niemiec i Cara Rosji, właśnie postanowił powrócić do Polski. Może ma "misję do wykonania" ? Może chce nam wmówić że jesteśmy kolonią...

tue
środa, 25 sierpnia 2021, 18:37

tak, ma misję wywalic sługusów Putina

Autor Widmo
czwartek, 26 sierpnia 2021, 21:18

Ma ambicję zostać prezydentem.

Pablo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 10:09

Nie masz racji. Abramsy dadzą oddech i kupią czas. Pozwolą zastąpić bezwartościowe T72 i spokojnie zmodernizować LEOsie, a także podjąć decyzję co dalej. Alternatywą jest wejść w niespokojne czasy z gołym tyłkiem, czekając aż Bumar wyjdzie z jakąś kolejną spektakularną porażką.

sff
środa, 25 sierpnia 2021, 12:18

a od czego ci ten oddech? Od Rosjan stojących w okopach pod Warszawą?

Wojciech
wtorek, 24 sierpnia 2021, 14:08

Do czego ci ten czas?

Takie fakty
środa, 25 sierpnia 2021, 10:01

I tak nie zrozumiesz

LMed
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:03

No cóż, po tych Abramsach, jak już, to będą następne Abramsy. Niezależnie od zaorania Polskiego przemysłu, wtedy będzie to bardziej uzasadnione. To proces nieodwracalny po prostu.

wert
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:16

zgadza się: po tych Abramsach będą następne Abramsy a Wilk to już odległa przyszłość, jeśli już jakakolwiek. To będzie już czas kolejnej generacji. Śmieszą mnie te krokodyle łzy wylewane dziś nad naszymi programami pancernymi a powodowane tylko ślepą "miłością" do obecnie rządzących. Gdzie byliście do tej POry "panowie"? Gdy niszczono, likwidowano, zaorywano, sprzedawano grunty byłych zakładów zbrojeniowych zaprzyjaźnionym deweloperom!!! Gdy rozzuchwalono Koreańczyków kokosami na Krabie tak że nie chcieli współpracy przy K-2PL tylko łowili znowu jelenia. Dziś nawet nie mamy nawet kompetencji do mederki teciaków. Nie mamy swoich silników, przekładni, armat, amunicji etc etc Mamy za to nawleczony szrot "darowany" przez "hojnego" sąsiada z którym nie wiadomo co teraz zrobić sensownego. Kompetencje łatwo się traci a na odbudowę trzeba czasu. Hybryda na granicy białoruskiej chyba jasno pokazuje jak świat przyśpiesza. Ilu jeszcze ślepców jest? W 39 też takich sporo było. A polski przemysł zbrojeniowy KWITNIE, tak już na marginesie

xyz
środa, 25 sierpnia 2021, 18:40

ale teraz, 73 komplet prezesów firm zbrojeniowych spowoduje, że a) Polska stanie sie najwiekszym producentem najlepszych czołgów na świecie b) pojawi się 74 komplet prezesów, a poprzedni dostanie odprawy, wypłaty za brak konkurencji etc., itd., etc.

wert
czwartek, 26 sierpnia 2021, 01:43

to kiedyś były nieusuwalne święte krowy odpalające działkę ze swoich POborów. Dzisiaj słaby gostek leci. I tak być powinno. Mogą być i 174 komplety jeśli 175 zacznie robić dobrze

LMed
piątek, 27 sierpnia 2021, 09:09

To ta karuzela zupełnie nie wynika z chęci dopuszczenia większej rzeszy dziobaczy do dziobania?

wert
piątek, 27 sierpnia 2021, 16:19

pytaj krawca z byłego Orlenu

LMed
środa, 25 sierpnia 2021, 06:42

To, że te Leo przejęte za marne pieniądze (wraz z licznym sprzętem towarzyszącym) załatwiły Polskie programy pancerne to gruba przesada i wymówka zwykła. Polskie programy pancerne załatwiliśmy i załatwiamy do dzisiaj sami sobie.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 15:08

Polskie programy pancerne załatwiły A4 "za jednego euro" i późniejsze interesy Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Niemieckiej.

fgk
środa, 25 sierpnia 2021, 18:41

raczej wielbicie Putina, którzy rządzą Najjasniejszą ...

LMed
środa, 25 sierpnia 2021, 17:40

Urban legend normalnie.

wert
czwartek, 26 sierpnia 2021, 01:46

urban legend od tego który najbardziej lubi, ceni, szanuje, uważa za wielkiego menża stanu/żony rudego burka. Ciągnie ałtorytet do ałtoryteta

LMed
czwartek, 26 sierpnia 2021, 10:34

Mylisz się. Nie uważam też, że małpy z jednego drzewa są wyjątkowo cacy, a z drugiego wyjątkowo be. A niektórym się to zdarza. Pozdrawiam serdecznie.

wert
czwartek, 26 sierpnia 2021, 13:01

jeśli się wszędzie widzi małpy a w lustrze nie to się jedzie tendencyjnie, "bezkompromisowo", wybiórczo i urbanowo

LMed
piątek, 27 sierpnia 2021, 01:55

Dla jasności googlnij sobie hasło "urban legend".

Ra
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:45

100/100

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:54

A co ma wspólnego produkcja częsci do działa 120mm L44 z zakupem Abramsów to juz ci oficer prowadzący nie wyjaśnił?

LMed
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:27

Kolega widzę dostał instrukcję żeby sugerować, że każdy który wątpi w sens kupowania tych regenerowanych Abramsów z pustyni z cofniętymi licznikami (resursami), musi mieć oficera prowadzącego. Nic bardziej mylnego. Odrobina zdrowego rozsądku wystarczy bowiem, żeby stwierdzić, jak szkodliwy dla Polskiego przemysłu specjalnego jest to zakup.

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:10

Bzdury piszesz.

Meska
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:55

Leopardow również nowych juz nie zakupisz nigdzie. Jedynie używane, regenerowane.

Autor
wtorek, 24 sierpnia 2021, 20:09

Kupisz, Leo 2a7 istnieje jako produkt do kupienia i wyprodukowania od zera a za gadanie bzdur o odremontowanych Abramsach powinni ucinać jęzor.. brana jest tylko skorupa cała reszta jest nowa...

LMed
środa, 25 sierpnia 2021, 06:27

Sprawdź sobie, jak to jest z turbiną na przykład.

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 08:31

A co, silniki do Abramsów są ciagl w produkcji, tyle ze obecnie robi je inna firma niz poczatkowo:)

LMed
sobota, 28 sierpnia 2021, 15:41

Produkuje ale refabrykuje (czyli regeneruje - może to brzydkie słowo?). Czyli w tych obstalowywanych Abramsach będą turbiny jak nowe prawie... spoko. Stabilizacja mnie zastanawia, może jakieś info?

wert
środa, 25 sierpnia 2021, 11:11

dostajesz ją w standardzie TIGER i z gwarancją na 1400h. W czym problem? MTU daje gwarę na 1500h

LMed
środa, 25 sierpnia 2021, 17:36

No, całkiem nieźle. A niektórzy unikają jak diabeł święconej wody słowa regeneracja(?). Taki wóz z regenerowanymi podzespołami jest dodatkowo wyraźnie tańszy, myślę. Ciekawe jak wygląda sytuacja z systemami stabilizacji na przykład.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 15:10

Ma z nią taki problem, że Niemiaszki nie zarobią na tym interesie.

LMed
środa, 25 sierpnia 2021, 17:44

Ale przenikliwy i wesoły ten Marek.

gnago
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:05

Kłamiesz przecież Zachód jest najlepszy i musi produkować nowe. Inaczej jak cały świat przez chciwość idzie na dno

Tk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 10:17

Drogi davien, nie odbieraj głównego tematu tak literalnie. Siądź na wyższym krześle to i perspektywa ci się poszerzy.

Slawosz
wtorek, 24 sierpnia 2021, 03:11

Negatywny news - tysiac komentarzy Pozytywny artykul - trzy komentarze Tak, wiem, ze to wszystko idzie powoli ale od razu Krakowa nie zbudowano.

X
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:55

To "od razu" trwa już 30 lat, a potrwa kolejne 30 i cały czas będziesz se mógł pisać takie "prawdy objawione"

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:13

Gdyby z taką determinacją oraz konsekwencją modernizowano i restrukturyzowano przez 30 lat naszą armię, to dzisiaj bylibyśmy drugim Izraelem.

jjk
środa, 25 sierpnia 2021, 18:45

Minister Sasin i Paoseł Suski szybko wszystko naprawią ...

Wojciech
środa, 25 sierpnia 2021, 10:04

Buhahahahaha. A może kiedyś wreszcie będziemy Polską a nie drugą Japonią, Irlandią czy izraelem????

hermanaryk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:25

Przez pierwsze 20 z tych 30 lat "Kraków" raczej rozbierano, niż budowano.

C
wtorek, 24 sierpnia 2021, 01:04

Podpis pod zdjęciem "Umowa licencyjna dotycząca produkcji części do armaty Rh120/L44 pozwoli na wytwarzania m.in. luf na potrzeby polskich czołgów Leopard 2, w pierwszej kolejności tych najstarszych, w wersji 2A4, 2A5 i 2PL"... To mamy jakieś nowsze wersje Leoparda, A6 lub A7 ????

Ok bajdur.
środa, 25 sierpnia 2021, 07:19

A gdyby Polska ustawiła się w kolejkę po Węgrzech i poczekała na cztery batalionu A7 z armatą L55. Po za tym Amerykanie twierdzą że L55 traci na celności i lepiej stosować L44 z najnowszą amunicją.

Takie fakty
środa, 25 sierpnia 2021, 10:03

Czekała 40 lat ? czy 50 .

dziękuję za info
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:47

Długi tekst. Podsumowując: Polska KUPIŁA licencję, o czym autor pisze, że ją UZYSKANO. I tak powinno być - kupić, a nie marnotrawić miliardy na prace naukowo-badawcze, z których najczęściej nic nie wynika, tylko dają przez dziesięciolecia zatrudnienie kolejnym pokoleniom "badaczy". Druga sprawa - odwołując się do tradycji II RP, IV RP też chce wycinać dziewicze lasy pod fabryki, chociaż tysiące hektarów tzw. specjalnych stref ekonomicznych leży odłogiem.

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 07:59

Tak to już jest, że z praco badawczo-rozwojowych przewaznie nic nie wynika. jeden na dziesięc projektów jest udany i cześto zyski z niego pokrywają straty na innych. licencje przewaznie mają swoje ograniczenia więc nie zawsze są aż tak ok. Warto korzystac z obu dróg.

victor
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:49

Tia... Z prac B+R przeważnie nic nie wynika... Za to Borsuka zrobiły krasnoludki z niczego, ZSSW-30 - to samo. W jednym i w drugim przypadku efekty mają swoje źródło w pracach badawczo-rozwojowych prowadzonych od początku w Polsce. Realizowany od podstaw w Polsce program Rak, wymagający wielu prac B+R i badań podstawowych, mimo wszystko zaowocował wymuszonym przez ten program szeregiem nowych rozwiązań w PCO, w łączności, przyczynił się do poszerzenia funkcji Topaza. Nie wspomnę o opracowaniu od podstaw nowej generacji amunicji do tego systemu - bez zakupów za granicą, bez licencji. Idzie z tym akurat czasami jak krew z nosa, ale efekty tych prac w przemyśle zapuszczają korzenie. Licencja na K9 z kolei sprawiła, że w systemach podwozi gąsienicowych wreszcie standardem staje się zawieszenie hydropneumatyczne, po Krabie podobne rozwiązania ma już Borsuk, ma je też najnowsze LPG zaprojektowane od podstaw w HSW pod nowego gąsienicowego Raka i być może nowej generacji WD i WDSz dla Reginy. A Liwiec? To nie jest efekt prac B+R prowadzonych w Polsce?

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:06

czego to dowodzi ? niczego.. wiekszość projektów konczy sie niepwoodzeniem. takie jest prawo natury

Paranoid
środa, 25 sierpnia 2021, 10:14

Masz jakieś dane konkretne + analizę przyczyn niepowodzenia? Wiele obecnie mld pochodzi z czystego B+R ot chociażby wydobycie gazu łupkowego, a właściciele Google - są w sieci dostępne ich artykuły naukowe a to też B+R itp. cała sztuczna inteligencja to wynik B+R, chyba że sądzić że stworzył je wszechmocny z Pcimia ...

Grzyb
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:47

Tak sobie myślę (I pewnie nie jestem osamotniony) jak było by dobrze, gdyby USA obrazili się na nas za tvn i mie było by żadnych Abramsów... Jakież pole do popisu miałaby polska zrojeniówka przy tworzeniu rodzimego czołgu. Spójrzcie na Borsuka - sky is a limit!

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:04

jaki własny czołg ? nie mamy podstawoych technologii , żeby zrobić taki czołg : silnik, transmisja, pancerz , armata, nowoczesna termowizja i elektronika. Możemy stworzyc czołg na kupnych technologiach , na poziomie poprzedniej generacji , elementami nowej generacji. Ekonomicznie to sie nigdy nie zepnie. Czas opracowania +10 lat.

victor
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:53

Jak ktoś ma pewność, że potrafimy z obecnymi kompetencjami zbudować od podstaw własny czołg, to niech się dokładnie przyjrzy, w jakim tempie i z jakimi efektami poradziły sobie z tym tematem takie kraje jak Indie czy Turcja, wydające na programy zbrojeniowe bez porównania większe pieniądze. Warto przyjrzeć się, ile lat zajęło im zrobienie Arjuna i Altaya, i jak efekty samodzielnych (choć nie do końca oddaje to faktyczną sytuację...) prac uzyskano na tle tego, co w tym czasie osiągały kraje mające prawdziwe doświadczenia, wiedzę, kompetencje i potencjał w projetowaniu i budowaniu czołgów... Wszystko na ten temat?

dropik
czwartek, 26 sierpnia 2021, 11:02

turcy 13 lat i nadal bez silnika i przeniesienia napędu. pierwsze serie to tandeta.

hermanaryk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:36

Ale te +10 lat oczywiście byłoby nam potrzebne.

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:56

możliwe ;)

hermanaryk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:35

Amerykanie jakoś się nie przejmują tym, że armatę do Abramsa kupili od Niemców i całymi garściami czerpali z niemieckich projektów. Dlaczego my mielibyśmy się przejmować? Zresztą parę rzeczy, które wymieniłeś, jest w naszym zasięgu, np. termowizja i elektronika, zawieszenie (lepsze niż w Abramsie), a nawet pancerz.

banzoku
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:18

I jak wynika z artykulu, pod ktorym komentujemy, jak najbardziej bylibysmy w stanie produkowac armate.

Grzyb
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:56

Po pierwsze powerpack zwykle jest kupowany od MTU, to żaden wstyd. Mamy też możliwość wziąć napęd od Włochów- jest więc alternatywa. Po drugie Borsuk udowadnia, że elektronikę mamy i to na światowym poziomie. Jak widać z tekstu powyżej kwestia armaty jest praktycznie rozwiązana. Jedyna słabość może być rzeczywiście w pancerzu. A że opracowanie będzie trwać 10 - 15 lat? To im prędzej się zabierzemy do roboty, tym lepiej!

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:27

Sęk w tym ,że bwp to nie czołg więc ten przypadek nie jest analogiczny. Z elektroniką też nie jest tak różowo. Tu potrzebna jest o klasę lepsza niż ta z Borsuka.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 15:12

Kiedy startował Borsuk mnożono podobne trudności.

dropik
czwartek, 26 sierpnia 2021, 14:43

no dopsze ... to co udalo sie do zrobić? Stabilizację uzbrojenia i SKO. Kamery termiczne już nie są najwyzszego lotu. Taka średnia światowa+ , takie same mają ruskie. System obserwacji dookolnej też dość słaby. System samoobrony słabizna: stara obra i stare granaty dymne, aktywnego brak. Kadłub : system schladzania spalin - raczej brak. Całość nieznanej jakości,bo ciężko się opierać na plotkach.

Wawiak
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 23:44

A nie ma? Opracowanie czołgu to z 10 lat prac tak lekko, więc Abramsy nic tu nie blokują. Dają czas.

słabo to widze
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:25

gdyby sami zrobili taką armatę to rozumiem, ale licencja , każdy kto ma kasę może to zrobić.

C
wtorek, 24 sierpnia 2021, 01:08

Nie każdy kto ma kasę taką licencję może kupić :D

Jarek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:23

Polska powinna produkować każdy rodzaj broni i możliwie jak najbardziej nowoczesny bo na wypadek wojny wojsko nie może czekać aż następny sprzęt i amunicja dopłynie w kilka godzin (jeśli wogóle dopłynie). Nie mówiąc już o ewentualnej elektronicznej blokadzie.

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 08:51

a ile czasu produkuje się jednago kraba ? 1 dzień , 1 tydzień , 1 miesiąc czy 1 rok , a moze dlużej ? Nie nie wyprodkujemy , nawet jednej szuki po wybuchu wojny.

....
wtorek, 24 sierpnia 2021, 23:24

Tylko trzy kraje na świecie: 1. USA 2. Rosja 3. Chiny

Szkoda wyjaśniać
wtorek, 24 sierpnia 2021, 03:41

Tylko 3 kraje na świecie mają taki budżet żeby wszystko samemu produkować Polski nie stać nawet na 50% i to nie jest niczyja wina.

JSM
środa, 25 sierpnia 2021, 10:06

Stać na to też i Turcję i Francję i UK i Włochów.

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 08:35

Żadne z tych państw same wszystkiego nie produkuje wiec znowu ci sie pomerdało:)

C
wtorek, 24 sierpnia 2021, 01:12

Oczywiście, tylko takie małe ale. Wiesz ile trwa produkcja np. współczesnego czołgu ? To nie osobówka których dziennie schodzi z taśm kilkadziesiąt lub kilkaset. Ten proces trwa nawet kilka miesięcy. Czy myślisz, że w przypadku konfliktu np. z Rosją taki zakład będzie sobie stał nietknięty przez kilka miesięcy i spokojnie klepał czołgi ??? :D

Oszołom
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:30

Jesli Rheinmetal kupuje odkówki u tego samego producenta co HSW to czym jest 50 milionow? Ile poszlo na ławeczki i inne pierdoły? To by jeszcze poprawilo nasza pozycje negocjacyjną. Miliardy sie rozchodza na tvp itd ..

victor
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:09

A jak myślisz - dlaczego Rheinmetall kupuje półfabrykaty na lufy, zamiast robić je samemu? Liczyć nie umieją, czy jak? Może z tych samych powodów, z których np. Nissan pakuje do swoich samochodów silniki, które robi dla nich Renault...? Dlaczego każdy producent samochodów nie wytwarza sam wszystkich części i podzespołów, od początku do końca? Dlaczego są wyspecjalizowani producenci systemów hamulcowych, silników, skrzyń biegów, itp., itd, którzy dzięki skali produkcji identycznych lub podobnych podzespołów w milionach sztuk osiągają efekt ekonomicznej opłacalności, na czym korzystają wszyscy... Tysiące są we współczesnym przemyśle dowodów na to, że jeśli coś robi się tak a nie inaczej, to najwyraźniej przemawia za tym jakaś logika.

gnago
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:07

Niby tak , a może wspólny właściciel tych marek

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:10

ZSSW-40 please! Choć jedna wieża na jednym prototypie! Wydaje się, że cywilna produkcja stali jest na horyzoncie HSW. Nawet jeśli podwójnego zastosowania technologia to dodatkowa inwestycja (bieżąco nieopłacalna) w taką hutę. Więc nie tylko produkcja sprzętu inżynieryjnego dla WP i (jeśli kto kupi, bo problem z jej nowoczesnością może?) na rynek cywilny. Może MON byłby zainteresowany transferem jakichś technologii inżynieryjnych podwójnego zastosowania do HSW przy okazji zakupu Abramsów? Sama produkcja wojskowa nie poprawi wyraźnie wyników finansowych HSW, a jej oferta i własne możliwości produkcyjne broni dla WP, są wprost proporcjonalnie zależne od dochodów HSW. Badania i prototypy kosztują. Mam nadzieję, że HSW kupi Wojskowe Zakłady Inżynieryjne, jak kupiła Jelcza. Konsolidacja winna iść poprzez nabycie, które umożliwia zmianę kontraktów pracowniczych. Współpraca z Tatrą to też niesamowita szansa dla Jelcza i jego oferty dla WP, jak i na rynek cywilny (WP też ma potrzeby na cywilne terenówki). Takie moje 5 groszy. Życzę powodzenia!

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:18

ile razy mozna pisać ,że nikt nie używa amunicji 40x180. Amerykanie stawiaja na 35/50 mm. WP nie przjedzie na ten kaliber bo nie bedziemy płacić za opracowanie nowej amunicji tego typu. A 30x173 jest wystarczająco silna na dowolny ruski pojazd z wyjątkim czołgów.

AMF
piątek, 27 sierpnia 2021, 00:43

Tu nie chodzi o zwalczanie czołgów, bo ta rozwiercona 30 wcale mocna nie jest. Za to te 10 mm robi różnicę w amunicji odłamkowej, zwłaszcza jeśli chce się wcisnąć inteligentny zapalnik... a w przyszłości może nawet sterowanie. PS: akurat opracowanie amunicji jest w naszym zasięgu.

dropik
piątek, 27 sierpnia 2021, 14:28

tak masz rację , ale nie zmienia to faktu , że nie wejdziemy w amunicję której nikt nie bedzie uzywać , bo wtedy za jej rozwój musilibysmy płacić sami...

Piotr ze Szwecji
wtorek, 31 sierpnia 2021, 10:06

MON winien wesprzeć rozwój prototypu uzbrojonego w 40 mm Bushmastera, szczególnie jeśli to "tylko wymiana samej lufy" według tych samych panów z MON. Tak na wszelki wypadek, jeśli to by się stało w przyszłości naprawdę konieczne. W przyszłości mogą być co prawda na to pieniądze, lecz problem może być z brakującym czasem. Czyżbyśmy obserwowali następny Titanic Inspektoratu Uzbrojenia trafiony górą lodu i zatopiony? Gigant kompetencji oparty na glinianych nóżkach braku zdroworozsądkowego myślenia?

x
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:38

nie będzie żadnej ZSSW-40mm w dającej się przewidzieć perspektywie, bo nie "puszczą" tego księgowi i logistycy, dorośnijcie...

Piotr ze Szwecji
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:27

W średniowieczu leczono wiele problemów zdrowia poprzez popuszczanie krwi. Jak powstaje zator wśród księgowych i logistyków, nic lepszego niż parę zwolnień dyscyplinarnych. W razie kryzysu podczas aktualnych działań wojennych nie będzie czasu, ani miejsca na badania i certyfikacje dla kalibru 40 mm. Może ktoś z MON winien się tej sytuacji bliżej przyjrzeć? To nie tylko sama wymiana lufy. Pocisk jest większy.

xyz
środa, 25 sierpnia 2021, 18:52

Tak głupiego i szkodliwego komentarza dawno na forum nie było! Odpowiadając w tej melodyce - tak umarło dużo wiecej ludzi, niż gdyby im tego zabiegu nie zaserwowano. I tak samo będzie z Polską z Twoimi debilnymi pomysłami.

X
środa, 25 sierpnia 2021, 09:15

Ale oni (MON, itp) mają styl działania typu - inżynieria odtwórcza, i to zwykle z wieloletnim opóźnieniem. Tak więc twierdzę, że może przyjmą 40mm wtedy, gdy zrobi to większość zachodu. Nie sądzę nawet aby za wczasu przebadali tę opcję(już prędzej z inicjatywy WB). A co do upuszczania krwi, to u nas nie ma takiej tradycji. Raczej krew tracili ci, którzy chcieli ten kraj reformować. Po drugie, należałoby założyć że jest gdzieś ten "byt", który jest wysterczająco mądry, duży i wytrwały, aby to wszystko naprawić, a później podtrzymać(nie robiąc przy tym zbyt wielu błedów). A potem.... kolejne polskie przysłowie: u nas prędzej czy później g.....no i tak wybije.

trzcinq
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:35

Płacimy za Partiota Płacimy za Himarsa Płacimy za F-35 a niebawem zapewne za Abramsy. Sorry ale na resztę przyjdzie poczekać

Zdzichu
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 23:00

... i niebawem za kolejne ppk Javelin.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:29

Ha! Javeliny już są, bo kupcem jest WOT, a nie ta inna organizacja w MON i w WP odpowiedzialna za te inne wymienione powyżej zakupy.

Zdzichu
środa, 25 sierpnia 2021, 23:25

Wiem, że już są. Miałem na myśli kolejne zakupy dlatego napisałem "i niebawem za kolejne..." Na tak małej partii MON nie poprzestanie.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 31 sierpnia 2021, 10:16

To nie był tyle komentarz do pana, panie @Zdzichu, co raczej następny kij w to mrowisko kompetencji Inspektoratu Uzbrojenia. Przed 2016 wśród sympatyków PiS krążyła tylko jedna przesłanka, by wysłać tych wszystkich panów z IU na bruk.

easyrider
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 18:33

"W przypadku luf długich najkorzystniejszym będzie kupowanie gotowych półfabrykatów u wyspecjalizowanego zagranicznego dostawcy...". To jest właśnie ta krótkowzroczność i brak myślenia perspektywicznego. 40 milionów to duży koszt dla państwa? Bez żartów. Jak się nie zainwestuje to się nie zarobi. Kto, z produkujących armaty źle zarabia i narzeka na brak klientów?

pat
czwartek, 26 sierpnia 2021, 11:22

Nie wszystko warto robić samemu i nawet Niemcy też kupują półfabrykaty. Poza tym rzeczywiście 40 mln to niedużo ale to jest koszt wdrożenia czegoś. Później jeśli nie zapewnisz odpowiedniego przerobu to musisz dopłacać cały czas do biznesu żeby utrzymać potencjał i fachowców w firmie

xyz
środa, 25 sierpnia 2021, 18:54

Problemem będzie to, że wartośc wyprodukowanych (w potrzebnej liczbie) to będzie 25 mln. I w plecy będzie 15 mln, których zabraknie na inne inwestycje lub uzbrojenie. Analfabetyzm ekonomiczny zabija Polskę !

mc.
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:07

Koszt jeśli mówimy o pieniądzach jest niewielki. Problemem są ludzie, fachowcy - bo tych już nie mamy.

easyrider
wtorek, 24 sierpnia 2021, 18:25

Nie mamy to ich pozyskajmy. Młodzi kończą WAT, politechniki. Narybek jest, tylko trzeba umieć go złowić. Mamy młode ekipy, które mają osiągnięcia w robotyce, w informatyce, w inżynierii. Ludzie są, tylko trzeba do nich dotrzeć, wyasygnować kasę na instytuty, dać im robotę, postawić zadania. Zrobią to na 100 procent.

xXx
wtorek, 24 sierpnia 2021, 23:19

Czy wiesz o czym piszesz? Pracowałeś kiedykolwiek w państwowej firmie? Każdy rozsądny człowiek, który chciałby cokolwiek sensownego w życiu robić, to z pewnością nie będzie pracował w państwowej firmie. Bo niby jaki to ma sens? Co wybory, to inni zarządzający. Ujdzie jeśli ci zarządzający mają jakąś wyobraźnie, wiedzę i chęci. Gorzej jeśli takie indywiduum nie do końca wie co produkuje firma w której pracuje. Czego taki człowiek nauczy się tam? Chyba tego, żeby być o 14.59 w blokach startowych, a o 15.00 być poza murami tej "super" firmy. Jeżeli państwo w tym zbrojeniówka ma się rozwijać, to przede wszystkim dzięki prywatnym firmom. Niech już będzie, że w kooperacji z państwowymi spółkami, ale pod warunkiem nie mieszania się tych spółek w to co robią prywatne firmy. WBE jest tego dobitnym przykładem. A wystarczy program zachęt dla prywatnych np. w formie dokapitalizowania do BiR, a będziemy mieli rewelacyjne czołgi, a może nawet samoloty. Skoro wydajemy ponad 23 mld PLN na gotowe czołgi, to jaki jest problem aby zainwestować np. 20% tej kwoty w polską firmę ze zdolnymi ludźmi, którzy byliby w stanie opracować nowy czołg. Tym bardziej, że mamy całkiem niezłe opracowania co do podwozi dla tego typu pojazdów. I nie tylko podwozi. Przede wszystkim trzeba chcieć, mieć wyobraźnie, wiedzę, cel i plan. No, ale cóż, z obecną mizerią, to chyba jednak pozostaje nam wydawać nie tylko 23 mld PLN na gotowe produkty. Niestety, takich mamy zarządzających polską gospodarką jak i MON.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:26

Też tak to widzę. Tym bardziej, że producentów półfabrykatów jest mało.

kibic
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 18:04

Merytorycznie też się nie mam do czego prz...ć, ale włączę się w ogólny nurt forumowych "patriotów". A dlaczego te lufy mają być okrągłe, skoro takie już sto lat temu robiono? Nie można to robić kwadratowych?

Wawiak
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 23:49

Proponuję płaskie. Dla takich nawet na wschodzie niet analoga...

lolek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:56

Po tytule sądziłem, że HSW dostała przyzwolenie na opracowanie naszego nowego czołgu. Szkoda, że się myliłem.

dropik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:37

Nie rozumiem o co chodzi z ta światowa czołówką? I to pancerną ... Licencja na l44 to żadna czołówką. Niemcy robią l55 i nową 130mm ...

czytelnik D24
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 23:02

L55 nie jest niczym specjalnym. Zmodyfikowana L44 którą posiada Abrams wytrzymuje wyższe ciśnienia strzału niż zwykła L44 przez co jej skuteczność jest porównywalna z L55 a długość pozostała niezmieniona natomiast Niemcy nie mają żadnej platformy na której mogliby umieścić armatę 130mm

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:28

mają . leoparada z nową lub przebudowana wieżą no i wszak robią nowy czołg. My tylko lufę

xXx
wtorek, 24 sierpnia 2021, 23:22

A niby gdzie robią? Chyba u Helgi w garażu. Na razie nie wiadomo czy w ogóle cokolwiek nowego powstanie. Bo ten nowy czołg (której to generacji?) na razie rodzi się w bólach i kto wie czy nie będzie poronienia.

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 11:08

urodzi się bo inaczej Niemcy znowu by wisały na ameryańskim pasku, a od dawna pracuja nad swoja niezależności w kwestii uzbrojenia. Dlatego powstał Eurofightem choc był bardzo drogi.

;)))
środa, 25 sierpnia 2021, 09:19

Nepotrzebnie mierzysz ich naszą własną miarą... Zachód, to inny stan umysłu.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:30

Nowej 130 mm nie robią, bo nie mają do czego jej robić. Kiedy będą robić a my będziemy chcieć, sugerują, że lufy mogłoby robić HSW. To samo mówią na temat L55.

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:27

130 "robią" . do produkcji wejdzie za ok 6-10 lat. Wtedy L55 moze byc robiona u nas. Prodkucja luf to nie jest , zadna pancerna czołówka.

xXx
wtorek, 24 sierpnia 2021, 23:31

Zgadza się, że nie jest to może pancerna czołówka, ale... no właśnie. Produkcja luf to nie produkcja serów. Z całym szacunkiem dla rolników i zakładów przetwórstwa produktów mlecznych. Co jak co, ale trzeba coś tam przepchnąć, zachować wymiar, obrobić i znowu zachować wymiar. Przy czy pod pojęciami zachować wymiar jak i obrobić, które prosto brzmią, jest kilka fajnych operacji, które żeby wykonać prawidłowo, to potrzebne są całkiem niezłe i niestety drogie obrabiarki. A więc może nie jest to pancerna czołówka jednak trzeba oddać, że całkiem niezła technologia i jakiś krok w przód. Oby były kolejne dzięki którym przestaniemy być skansenem z lat 1950-tych.

X
środa, 25 sierpnia 2021, 09:22

Zobaczymy za np 10 lat, jak oni w HSW rozwiną te "zdolności" i wtedy okaże się czy to była panc czołówka czy to co zwykle.

zaiste
piątek, 27 sierpnia 2021, 19:47

Kiedyś produkowali armaty kal. 88 mm.

Ciekawy
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 15:35

Buńczuczny tytuł a zapytam ile wyeksportowano pojazdów?

wert
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:18

na każdy ew eksport musi wyrazić zgodę właściciel powerpacka. A ten nie jest skory robić sobie niepotrzebną konkurencję

Gustav
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 15:26

W ciągu 18 miesięcy rzekomej pandemii rząd zadłużył Polskę na ponad 400 MILIARDÓW PLN więc te 40 mln nie są jakimś wielkim wydatkiem (0 000).

hermanaryk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:44

Wolałbyś skończyć na bruku i kuroniówce? Poza tym ratowanie biznesu i miejsc pracy to dobra inwestycja, która zaczyna już się spłacać, bo przejmujemy zamówienia od tych, którzy nie chcieli albo nie mogli się zadłużyć.

Gustav
środa, 25 sierpnia 2021, 10:12

Socjalizm ma to do siebie że bohatersko ratuje wszystkich z problemów, które sam stworzył. A tak dla wolniej myślących. Wystarczyło nie ogłaszać idiotycznych lockdownów i nie kupować na wariata tysięcy niepotrzebnych respiratorów, szpitali polowych i milionów godzin pracy lekarzy. Nie trzeba by było nikogo i niczego ratować za nasze pieniądze. A właściwie za pieniądze naszych dzieci.

gnago
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:08

? Mówisz o firmach , które z dziką radością redukowały podatki . A teraz łapę wyciągają po dotacje?

Antytroll
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:36

Bez kozery powiem milion (miliardów)

mis
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 18:55

A dane to z FR czy jak?

Gustav
środa, 25 sierpnia 2021, 10:13

Z GUS. Może być?

Jean
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:53

Co to jest FR, nasz sojusznik znad Sekwany?

xyz
środa, 25 sierpnia 2021, 19:02

nie to jest Główny Urząd Statystyczny Ale dla ciebie to za trudne

Davien
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:08

No i kolejny antyszczepionkowiec.... Radziłbym uważac bo nadchodzi czwarta fala a 98% zgonów jest wśród takich jak ty.

Wowa
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:27

No nie wiem podobno nieukłuci są śmiertelnie groźni dla ukłutych. Tylko jakim cudem ?

gnago
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:09

bo to nie szczepionka , a preparat genetyczny

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:57

Takim cudem, że żerują na ukłutych, licząc na to że ukłuci wytworzą odporność stadną dla nieukłutych. Problem polega na tym, że odporności stadnej nie osiągniemy, a nieukłuci będą generować coraz to nowsze wersje patogenu, tym samym mogą stać się śmiertelnie groźni dla wszystkich. W odniesieniu do nieukłutych, eksperyment jednak nie polega na szczepieniu i jego ewentualnych skutkach, których na razie nie widać, tylko na długości życia nieukłutych.

Gustav
środa, 25 sierpnia 2021, 10:16

Czytałeś kiedykolwiek jakikolwiek podręcznik mikrobiologii czy tak sobie opowiadasz bajki po wysłuchaniu dziennika TV? Bo ja sie uczyłem, że szczepienia należy wykonywać PRZED początkiem epidemii bo wykonywane w trakcie są źródłem mutacji.

Autor Widmo
środa, 25 sierpnia 2021, 18:43

Gustav, czytasz te swoje książki z mikrobiologii i nic nie rozumiesz. Piszesz przez to głupoty. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że wirus to DNA lub RNA czyli informacja genetyczna. W dużym uproszczeniu COVID to RNA, który wnika do zdrowej żywej komórki i poprzez namnażanie w zainfekowanej komórce, infekuje kolejne zdrowe komórki organizmu, jednocześnie niszcząc te w których RNA uległy namnożeniu. Mutacje to wynik błędów DNA lub RNA w procesie namnażania w komórkach organizmu, stąd kolejne mutacje wirusów. Ze względu na ciągły proces namnażania w zainfekowanych żywych organizmach, ciągle powstają nowe mutacje wirusa. Jedne mutacje stają się bardziej agresywne w namnażaniu i infekowaniu, inne zatracają te zdolności i przestają być zjadliwe. Bzdurą jest więc to co piszesz o szczepieniach, bo w najmniejszym stopniu nie myślisz. Szczepienie nie ma nic wspólnego z powstawaniem mutacji, a szczególnie szczepionki z grupy mRNA, które są wysoce skuteczne i łatwe w modyfikowanu w odniesieniu do nowych wariantów wirusa. Działające szczepionki zabezpieczają żywe organizmy przed potencjalną infekcją wirusa, jeżeli posiadają zdolność wytworzenia w organiźmie przeciwciał na daną mutację wirusa lub grupy wirusów. Tym samym zabezpieczają żywe organizmy, ograniczając niekontrolowane namnażanie wirusa i zmniejszają ilość jego potencjalnych mutacji. W momencie, gdy ludzie nie będą się szczepić, ilość infekcji będzie rosła i również ilość mutacji. To z kolei w prostej linii prowadzi do wzrostu śmiertelności żywych organizmów, które ochrony nie mają. Więc Gustav ucz się i jeszcze raz ucz się ze zrozumieniem, bo tej twojej mikrobiologii nigdy nie zaliczysz. Swoją drogą jak was tam uczą. Porażające.

hermanaryk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:48

Takim, że nie da się całkowicie wyeliminować covida, a nabyta odporność nie trwa wiecznie.

JAck
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:33

Min zdrowia zna już konkretną datę (a może i godzinę) nadejścia 4 fali.

Autor Widmo
środa, 25 sierpnia 2021, 18:46

JAck, jeżeli jesteś jeszcze nie ukłuty, to się zaszczep, bo nie daj Boże po 4 fali nie będziesz miał już możliwości napisać cokolwiek na tym forum.

Wojciech
środa, 25 sierpnia 2021, 10:17

Faksem mu to od Fauciego przysłali bo maile są kontrolowane przez hakerów.

vipmig
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:18

Ja też jestem anty,a kto kopnie w kalyndosz to sie zobaczy za kilka lat.

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:58

Tak mówił pewien dziennikarz w USA, znany antyszczepionkowiec. Niedawno był jego pogrzeb bo zmarł na to co tak wyszydzał.

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:06

Mój kuzyn też żałował przed śmiercią, że się nie zaszczepił. Podobno świadoma śmierć przez uduszenie ( utopienie ) jest najgorszą na świecie. Instynkt każe ci nadal walczyć i oddychać a płuca mówią ci nie.

Wojciech
środa, 25 sierpnia 2021, 10:24

Zmień płytę bo już nudzisz.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 15:14

Ciekawe jak zaśpiewasz pod respiratorem?

wert
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:17

udowodnij: zaraź się

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:46

Chyba, że na własne życzenie kopniesz w kalendarz wcześniej niż za kilka lat. Ciebie i twoją rodzinę pies trącał. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Ale mam prośbę. Zaznacz się jakoś, żebym omijał ciebie na odległość. Załóż sobie koszulkę antyszczepionkowiec. Albo jeszcze lepiej wytatuuj sobie coś takiego na czole. Poza tym nie pchaj się mi na plecy bez maski w sklepie i w innych podobnych miejscach, bo choć obecnie mało prawdopodobne jest, że mi się coś stanie, to mimowolnie mogę sprzedać to, na co ty możesz umrzeć innym tak samo "mądrym" jak ty. A nie chcę mieć wyrzutów sumienia z powodu twojej głupoty.

Wpr
wtorek, 24 sierpnia 2021, 01:40

Świetne, nic dodać nic ująć.

Grzyb
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:53

Strasznie groźna ta pandemia, tylko śmiertelności nie widać. Pandemia to była hiszpanka po I wojnie światowej, gdzie ludzie padali jak muchy. W mojej rodzinie wszyscy przechorowali, 75 letnia babcia z cukrzycą i nadciśnieniem bardzo źle się czuła. Cały tydzień leżała w łóżku. Straszą choroba!

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:00

Wesz,na własne oczy widziałem ta twoja nieistniejacą "smiertelność" , ale jak chcesz na upartego wygrac Nagrodę Darwina....

Grzyb
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:39

Nie twierdzę, że na Covid się nie umiera, tylko chodzi mi o skalę. Czy wiesz, że na raka jąder co roku umiera w Polsce 10 tys mężczyzn? Rok w roku! A nie słyszałem jakoś o panice w związku z tym, o szczepionkach, kampaniach informacyjnych i lockdownach.

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:24

Grzybku, problem polega nie na skali zachorowań na COVID, tylko na wydolności służby zdrowia w danym kraju. Jeżeli liczba hospitalizacji przerośnie zdolności leczenia, nieukłuci będą umierać w domu lub przed szpitalem. Co do raka jąder piszesz chyba o liczbie zachorowań z 10 lecia, bo na 100 % nie jest to liczba roczna. Na pewno jest to problem dla społeczeństwa, ale nie tej skali co COVID. Dobrze zapamiętaj, że jeden zakażony wariantem Delta zakaża dwóch kolejnych, a tych dwóch kolejnych następnych dwóch i tak dalej. Więc skala i szybkość wzrostu zakażeń powala, czego niestety wielu nie rozumie, szczególnie antyszczepionkowcy.

Ech
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 15:05

Generanie wsztsko jest z opoznieniem. Cokowiek zrobimy teraz bedzie za 10 lat. Jesli chcemy cos miec za 6 lat zaczac trzeba dzis. Jesli z USa nie idzie sie dogadac na ofset lepiej dogadwac sie z kims innym.

azaWołk
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:57

titanic BYŁ NIEZATAPIALNY…przekonali milionerów ABY T TEN DZIEWICZY REJS NIE ZAPOMNIAŁY ZABRAĆ ZE SOBĄ KAS PANERNYCH ZE ZŁOTEM I BRYLANTAMI… leży to wszystko już ponad sto lat w dziurze na Atlantyku… WYDOBYCIE JEST NIEOPŁACALNE dlatego ogłosili, że ku pamięci GŁUPOTA musi pozostać… jako pomnik

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:28

Wielki Wuj nie pozwoli by Polin zyskała samodzielność eksploatacyjną a tym bardziej remontową... A co się dzieje bez takiej samodzielności to widać w Afganistanie, gdzie "kontraktorzy" uciekli 2 tyg. wcześniej od amerykańskich wojsk, więc Afgańczycy zostali bez działającego sprzętu, tym bardziej, że wycofujące się wojska USA zniszczyły Afgańczykom nawet generatory prądu "by nie wpadły w ręce Talibów" (o zniszczeniu gogli noktowizyjnych jakoś nie pomyśleli)... Dlatego ostrzegam przed kupnem amerykańskiego sprzętu! Teraz w USA cieszą się, że Blackhawki... CZĘSTO SIĘ PSUJĄ "więc długo Talibom nie posłużą" - przynajmniej można się OFICJALNIE dowiedzieć, że to zawodna maszyna... :D

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:36

Najlepszym przykładem Waszej " samodzielności eksploatacyjnej " jest produkcja asfaltu. Wydobywacie ropę naftową, przetwarzacie ją, a poza Moskwą , Petersburgiem, Kaliningradem i Soczi dziury w asfalcie i drogi z piasku.

Ministerstwo Prawdy
środa, 25 sierpnia 2021, 17:24

Jakie to ma znaczenie? Wystarczy, że Rosja uderzy w piątek po godz. 15, kiedy "żołnierze" przyjdą do domu na weekend z "pracy", a Warszawa w trzy dni będzie wzięta.

Autor Widmo
czwartek, 26 sierpnia 2021, 17:30

W języku polskim pisze się pójdą do domu a nie przyjdą do domu oraz będzie zajęta a nie będzie wzięta. Ma to znaczenie, bo większości zwykłych Rosjan pozostaje jeżdżenie po dziurawych i polnych drogach, gdy oligarchia i jej przydupasy nie wiedzą co z mają z kasą mają. Tyle zawsze dla władzy sowieckiej znaczył i znaczy człowiek. Cała Wasza Wielka Rosja.

BUBA
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 18:20

@Fanklub Daviena i GB - pokaz sobie palec i powachaj go

Davien
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:09

I znowu te same kłamstwa z Olgino rozsiewasz jak zwykle:)

trzcinq
wtorek, 24 sierpnia 2021, 07:24

Buba& Davien przecież facet ma sporo racji. Suwerenność eksploatacyjna to podstawa zwłaszcza w naszym przypadku kiedy znajdujemy się w strefie zgniotu a amerykanie nas powoli w zadzie zaczynają mieć podobnie jak Frau Merkel. Puste slogany antyrosyjskie ale sowje z nimi i tak rzeźbią. Patrzcie- Ukraina Obuy nie ale dajcie gwarancje że w przyszłości nie spotka nad to co ich

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:02

Trzcinq to sobie opracuj samemu sprzet na światowym poziomie i go produkuj. Na co czekasz, czas start:) Aha gwarancje dla Ukrainy jedynie Rosja złamała, cos jeszcze?

Extern
środa, 25 sierpnia 2021, 19:57

Co stara się robić Fanklub i że podkopuje nasz sojusz z USA to wiadomo, jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu że Amerykanie rzeczywiście z sobie znanych powodów wspierają Polskę tak mało jak to tylko jest możliwe aby podtrzymać nasze w nich zaangażowanie. No owszem coś tam co jakiś czas deklarują, ale nie wypełniają niestety tych deklaracji żadnym konkretnym "betonem". Ja to odbieram jako cynizm z ich strony w naszą stronę.

gnago
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:11

A gdzie te wojska USA w obronie granic Ukrainy tez była gwarantem kłamco

Extern
środa, 25 sierpnia 2021, 19:22

USA zagwarantowały że nie narusza niepodległości Ukrainy i że nie będą wywierać nacisków no i przecież nie naruszyły i nie wywierały. O bronieniu akurat w memorandum Budapesztańskim nic nie było.

Zmechus
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:20

Zapomnieliście o najważniejszym. Lex TVN zero Abramsów. To oczywiste jak to, że jutro jest wtorek.

Wilk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:17

Naprawdę myślisz, że amerykański przemysł zbrojeniowy puści kontrakt za ponad 20 miliardów, bo Discovery będzie musiało sprzedać (nie oddać) część udziałów TVNu za 7 miliardów?

db+
sobota, 28 sierpnia 2021, 23:25

23 mld PLN to 6 mld USD. Przez 6 lat, czyli 1 mld USD rocznie. Głównym beneficjentem byłby General Dynamics Land Systems. W zeszłym roku zrobili 37,9 mld USD obrotu, 2019 był lepszy, mieli 39,4 mld USD. Ten 1 mld to dla nich 2,5% obrotu rocznego (a przecież nie wszystko pójdzie do nich). W pierwszym kwartale tego roku mieli wzrost 7,3% 1stQ2stQ20. Bez naszej pomocy. Myślisz, że rząd USA nie znajdzie dla nich jakiegoś innego zlecenia w ramach FMS lub zamówień własnych? I że nie znajdzie się inny chętny na kadłuby Abramsów, niekoniecznie w najdroższej i najbardziej pracochłonnej wersji sep v3? Stać ich na to, żeby pokazać naszej władzy kto jest petentem a kto dyktuje warunki.

Zmechus
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:50

Wilk. Tak, naprawdę myślę, że dla Stanów Zjednoczonych demokracja, pluralizm, praworządność, to nie są puste słowa i nic nieznaczące slogany.

Extern
środa, 25 sierpnia 2021, 19:18

Trochę się nimi jeszcze przejmują u siebie w kraju, jednak za granicą gdzie nie sięga jurysdykcja ich sądów wrażliwość im nagle spada i potrafią np. torturować jeńców w specjalnych obozach, lub gdy jest to im gdzieś potrzebne to utrzymywać przy władzy istne wzory demokratycznych wartości takie jak np. Manuel Noriega itd. Tak więc Amerykanie są dosyć jednak elastyczni jeśli o wartości demokratyczne chodzi.

db+
sobota, 28 sierpnia 2021, 23:34

We wszystkich tych działaniach kierują się jednym: interesem USA (gospodarczy, militarnym, politycznym - niepotrzebne skreślić). Jaką mają gwarancję, że za 3 miesiące nasze władze nie zechcą wprowadzić przepisu, że właścicielami dowolnego segmentu biznesu (produkcja samochodów, sklepy, firmy transportowe) mogą być wyłącznie podmioty z EOG a w przypadku obszarów strategicznych (np banki) wyłącznie podmioty polskie? Więc zanim małpa zacznie machać brzytwą należy ją do tego skutecznie zniechęcić. Odmawiając sprzedaży bananów.

gnago
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:13

Naiwny!!! To zobacz jak bronią demokrację dostawami dla satrapii na bliskim wschodzie. I jak nią gnębią Jemen

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 08:47

Dla satrapii to bron dostarcza akurat Rosja, w jemenie nei ma USA sa za to bandyci i piraci Huti wspierani pzrez Iran

Rain Harper
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:55

Żadnych marzeń, opozycjo. Żadnych marzeń.

dropik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:44

Abramsybod poczatku byly ustawką. I vede zdziwiony jesli sie urzeczywistnią. Oby nie nie ;)

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:53

Skoro "Oby nie", to się zdecyduj czego chcesz. Twierdziłeś, że Bumar nie potrafi zmodernizować A4. Twierdziłeś, że K2PL jest "be". Teraz nie chcesz Abramsów? A niby czemu, skoro bez wątpienia są nie tylko lepsze od niemieckich wynalazków, ale i znacznie szybciej dostępne?

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:33

No jak idzie modernizacja A4 to kazdy widzi. Mozna było je zrobić na A7V , ale chcieliśmy zaoszczędzić i zrobic to w kraju, no i wyszło jak wyszlo czyli zostalo ok 100 sprawnych leopardów. Abramsom jestem przeciwny bo to nie jest rozwiązanie wojskowe tylko pilna potrzeba polityczna. To dobre czołgi , ale i leopard A7 i jego przyszłe wersje to i będą dobre czołgi.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 15:25

Trutututu. Sprawdź jak długo na 44 siódemki czekają Węgrzy. Sami ich nie robią. Biorą gotowe od Niemców. My potrzebujemy więcej, wiec czekalibyśmy znacznie dłużej od nich.

dropik
czwartek, 26 sierpnia 2021, 11:46

co to ma do rzeczy? po pierwsze do lipca nie były potrzebne żadne czołgi. Problem pojawił się nagle po porażce Trumpa i odcięciu od amerykanskie administracji. Po drugie nie wiesz jakie były oczekiwanie Wegrów ? moze taki termin był dla nich korzystyny. Po trzecie nasze podencjalne zamówielnie + węgierskie to chyba wystarczający powód do przyśpieszenia produkcji. Po 4 , to co mowił prezes, to tylko słowa. Amerykanie mają zamówien pod korek więc wcale nie ma pewnosci ,czy te terminy bylyby realne.

wert
piątek, 27 sierpnia 2021, 09:58

"do lipca nie były potrzebne żadne czołgi". Co niektórzy dla udowodnienia swojej "ideologii" nie potrafią dodać dwa do dwóch. Był program modernizacji Leoszrota który się wali, był program modyfikacji teciaków który się wali, były "negocjacje" z Koreańczykami gdzie nas potraktowano jak bantustan. Dobrze że był Abrams. Jeżeli dobrze pamiętam piałeś z zachwytu nad wynikiem ostatnich ćwiczeń sztabowych. Teraz gdy łatają w miarę szybko dziurę brzeską która tamte ćwiczenia tak szybko zakończyła, znowu coś boli. "może taki termin był dla nich korzystny" - żenujące to może

Dropik
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 14:17

haha. miałbym przytaczać argumenty które powienieś przytoczyć ty ? Normalnym byłoby uderzenie do wytwórcy leopardów w pierwszej kolejności. Ale tu nie można bo od Niemca nic nie kupimy bo Niemiec to przysłowiowy chłopiec do bicia. Jesli cos kupujemy to w tajemnicy i bez rozgłosu.

wert
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:20

tak tak z "pewnościom". Śnij dalej

QVX
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:00

Przecież to ustawka. Będzie tak, jak dawno ustalono. Lex TVN przepadnie na szczeblu veta, a wtedy właściciel z USA zrobi czystkę - np. Kieli poleci za mobbing i "elytaryzm".

Wojciech
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:13

Jedna odkówka do działa Rh120 to minimum 100 tyś € czyli dla uproszczenia jakieś 500 tyś pln. Inwestycja w produkcję zwróciłaby się po około 150 sztukach (Krab, Kryl, Leo). Jak dla mnie nie tylko warto ale nawet trzeba to zrobić tym bardziej, że nając taką zdolność otwiera się też inne możliwości. Najlepsym przykładem jest likwidacja przez Rudego PZL-Wola. Niby produkowali tylko stare silniki ale brak tych silników spowodował utratę dużego kontraktu dla Indii.

Lee
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:26

Ciekawe wyliczenia ale jaki jest czysty zysk na jednej odkuwce? Bo jak rozumiem 500 tys to cena gotowego produktu a nie zysk wiec twoje wyliczenia są nic nie warte. Raczej sprzedaż na tysiące niż na setki skutkowałoby opłacalnością budowy takiego zakładu.

mc.
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:04

Skutki likwidacji PZL-Wola są dużo gorsze. Mieliśmy fabrykę silników dużej mocy, bazowało to na starych technologiach ale można było je zmodernizować. Można było kupić licencję na silniki 6TD-2 i je unowocześniać. Można było wejść we współpracę z Włochami (IVECO). Oczywiście można też było tworzyć własne konstrukcje (ale w tym nigdy nie byliśmy dobrzy). A teraz jest DZIURA. Silniki musimy kupować (Niemcy), a to oznacza uzależnienie od czynnika zewnętrznego. Przypomnijmy sobie na czym polega problem z remontami i modernizacją Leopardów ? Do starych czołgów nie ma części, a Niemcy nie mają ochoty uruchamiać ich produkcji (podobno "uruchomili" ale w zakresie... rękodzieła, co oznacza że przy każdej następnej naprawie będzie ten sam problem).

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:07

Panie mc silnik 6TD to zupełnei inny silnik niż antyczny W-46, do tego ciągle za słaby dla nowoczesnych MBT. Więc musiałby całkowicie przestawić produkcje, kupic całą linię montazowa itp. I do czego, maks kilkuset silników?? A Wola ciągle działa, ale produkuje cywilne silniki. Aha 6TD nie wsadzi pan nawet do T-72 bez całkowitej pzreróbki przedziału silnikowego.

LMed
wtorek, 24 sierpnia 2021, 06:57

Proponuję zastanowić się, co trzeba będzie zamknąć , jak dojdzie do zakupu Abramsów nieszczęsnych. Po drugie zapotrzebowanie na silniki stale rośnie, co w tym zakresie proponuje resort obrony, gwałtownie się rozwijający (sorry) w ciągu ostatnich sześciu lat.

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:42

Zamknąć to trzeba będzie niektóre osiedlowe sklepy i chodzić po ziemniaki do dyskontu. A o zbrojeniówkę ( a w zasadzie to co zostało po niej przez styropianową Solidarność ) nie musisz się martwić. Jakoś sobie radzą, co widać i w zasadzie nie ma już co zamykać.

LMed
czwartek, 26 sierpnia 2021, 07:00

Uff, odetchnąłem. A te silniki? Wiem, też dobrze będzie.

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 08:50

A do czego ci potzrebne antyczne W-46?? Bo chyba nie do równei antycznych T-72 ktre dawno na złom powinny trafić.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 18:03

A ty wiesz że taką odkuwkę sezonuje się 6-8 lat ? Pierwszą lufę znając nasz przemysł miałbyś po 10 latach i byłaby przestarzała

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:57

Patrzysz na nasze potrzeby. Odkuwki są potrzebne innym. Producentów jest niewielu. Niekoniecznie musiałaby leżeć 10 lat. Świat się zaczął zbroić właśnie. Sami czujemy tego skutki. Części konieczne do modernizacji Leopardów kapią jak krew z nosa.

Stary
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:48

Można ten czas skrócić stosując odpowiednią obróbkę cieplną...

Rejtan
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:34

Mówisz o technologii rosyjskiej do armat 2A26/2A46. Rh120 to 2 lata "sezonowania" , ponoć amerykanie w swojej M256 żądają 3 lat. Koreańczcy na razie określili ten czas na 1 rok, ale to nowy produkt, wiec pewnie się jeszcze zmieni. Co ciekawe, japońska JSW 120/44 ponoć odkuwkę wykonuje się z 3 msc testem , a trwałość to ponad 2 tyś strzałów.

gnago
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:28

A w Łodzi utwardzają stal nowatorską metodą Rosjanina co spolszczył się w czasie smuty jelcynowskiej. Może tam trzeba uderzyć z ulepszaniem

bc
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 13:47

To że w budżecie są dziesiątki mld na zakupy za granicą a nie ma 1000x mniej na własną hutę stali dla wojska to nie jest dobre. To nie fabryka gwoździ że ma się zwrócić, niezależność w tym eksportowa kosztuje.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:45

HSW to chyba prywatna firma. I pompowanie hajsu w prywatne firmy z budżetu jest nielegalne wg prawa EU.

mc.
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:05

Właścicielem HSW jest PGZ, czyli państwowa firma.

Edd
wtorek, 24 sierpnia 2021, 14:49

Haw to dwie firmy,dział zbrojeniowy to państwowe,a dział maszyn budowlanych był Chińczyków.

Rain Harper
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 13:30

Dobrze, teraz kolej na licencje na L55 i 130mm. I płynące za nimi zamówienia od reńskich. Albo kupimy więcej Abramsów.

Victor
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:53

Jakbyś czytał to licencję możemy mieć. Tylko po co ponosić koszty jak wolimy Abramsy z półki i żadnego transferu technologii

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:45

A co ci po armacie 130 mm skoro to amunicja jest kluczowa?

Sternik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 15:04

Słyszałeś żeby jakiś producent sprzedał licencję na nowy produkt żeby później samemu od licencjobiorcy kupować? Myślę, że powinieneś się czasem zastanowić co piszesz bo się ośmieszasz.

AMF
piątek, 27 sierpnia 2021, 00:58

IBM sprzedał swoje fabryki wraz z technologiami i patentami GF po to by od nich kupować.

Rain Harper
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:32

Gdybyś czytał artykuł zamiast wymyślać nowy nick, dowiedziałbyś się że licencję na 120mm Niemcy sprzedali Amerykanom na pniu. Cóż, wychodzi jakość kadr w fabryce trolli.

dd
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 13:23

Ale co na to minister Błaszczak ?

Autor Widmo
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:08

Pytanie co na to Donald Tusk, min. Siemoniak i ich koledzy ? Przecież zawsze mają coś ciekawego do powiedzenia.

Mirek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:50

Słyszałem że pytają o te obiecane helikoptery. Ciekawa sprawa, miały być a nie ma!

db+
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:15

Pewnie nic. Po co mają mówić, że program modernizacji i rozbudowy lufowni w HSW rozpoczęto w roku 2014 wyceniając go wówczas na 35 mln PLN z czego 20 mln pochodziło z budżetu państwa? Tym co wiedzą, przypominać nie trzeba a tych zaślepionych, dla których świat powstał w listopadzie 2015 i tak nic nie przekona.

hermanaryk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:01

W połowie 2015 roku dopiero zaczęto obliczać, ile taka lufownia mogłaby kosztować, i wyszły im właśnie te kwoty. Nie wstyd ci?

db+
wtorek, 24 sierpnia 2021, 18:54

"Kiedy w Hucie Stalowa Wola S.A. rozpoczęła się inwestycja związana z rozbudową lufowni? Jakie cele zakładano przed rozpoczęciem projektu? Projekt rozpoczął się od złożenia w 2014 r. wniosku do ministra Skarbu Państwa o współfinansowanie inwestycji pt. „Opracowanie i wdrożenie w HSW SA technologii obróbki mechanicznej luf, w tym luf długich powyżej 4,5 m i o kalibrze do 155 mm”. W tym samym roku podpisano umowę wsparcia pomiędzy HSW S.A. a MSP. Celem projektu było zbudowanie zdolności do produkcji luf o wspomnianych parametrach w celu zabezpieczenia realizacji programów modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, m.in. programu dywizjonowego modułu ogniowego armatohaubic samobieżnych „Regina”, kompanijnego modułu ogniowego „Rak” oraz projektu produkcji armatohaubic „Kryl” i produkcji luf w ramach dostaw części zamiennych dla tych produktów." Źródło: Gazeta Polska, numer 30 z dnia 26 lipca 2017.

Autor Widmo
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:53

HSW to nie tylko lufownia, a dla poprawności politycznej, proszę sprawdź datę jej uruchomienia.

db+
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:28

Artykuł jest o zmodernizowanej lufowni i zwiazanej z nią umową licencyjną. Poczatkowo zakładano uruchomienie tego działu HSW na początku 2017, ale ostatecznie inwestycje zakończono w 2019. Coś to zmienia w meritum mojej pierwszej wypowiedzi?

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 17:29

W zasadzie tak, bo wspomniałeś coś o świecie po 2015 roku i jak sam doszukałeś się roku 2019 to masz rację, tylko że w części bo nie dokładnie wszystko przeczytałeś. W 2019 roku HSW zakończyła niezbędny poziom inwestycji do uruchomienia przyszłej produkcji luf i na tym temat się zatrzymał. Kompetencje są tylko kompetencjami, a tak naprawdę liczą się zamówienia i pieniądze na ich finansowanie z MON, a te pojawiły się dopiero po 2015 r. Więc jakby nie patrzeć nowy świat nie tylko dla mnie, ale i dla HSW tak naprawdę zaczął się dopiero po 2015 r. I mnie Twoja narracja nie przekona. To tak jakbyś powiedział, że Mieszko I stworzył początki państwa polskiego. Stworzył ale jej podwaliny, a początki państwa polskiego zbudował tak naprawdę jego syn Bolesław Chrobry. I bez urazy dla obecnie rządzących, bo ci nie pochodzą w prostej linii od znanej nam styropianowej Solidarności. W przeciwieństwie do poprzedników maja jakąś tam wizję i widać konsekwencję w działaniu, zarówno w temacie gospodarki Polski, modernizacji armii i samodzielnego myślenia w miarę możliwości, w odniesieniu do obecnej geopolityki znaczących państw tego świata.

db+
środa, 25 sierpnia 2021, 10:46

Nie zamierzam Cie przekonywać, bo dla Ciebie świat zaczął sie w 2015. NIe widzisz umowy pomiędzu HSW a Skarbem Państwa z 2014 w sprawie dofinansowania na modernizację lufowni, zamówieniem pierwszeho DMO w 2012, inwestycji w nowy zakład Łucznika w Radomiu, pieniędzy wydanych na prace rozowojowe, które po roku 2015 zaowocowały produtaki takimi jak Regina, Poprad, Rak, MSBS. No nie było nic. Czarna dziura i bezkresna nicość. A potem wielki wybuch i Antoni podpisuje w grudniu umowe na AH, które opracowano w tydzień. Ja widze, że pewne programy obecna władza mniej lub bardziej sorawnie kontynuuje, że jakieś tam nowe pomysły są. Ale widzę też, że bezmyślnie skasowano część projektów "bo były ich", pozbyto się doświadczonych oficerów bo zaczynali w "brązowych butach". Zwłaszca Macierewicz ze swoją paranoiczną osobowością tu się wykazywał. Wizja obecnej partii rządzącej jest taka sama jak każdej innej: jak najdłużej przy korycie i zarobić dla siebie ile się da, na trzy pokolenia do przodu. Państwo Chrobrego przetrwało po jego śmierci 6 lat. A potem Polska przestała istnieć jako całość. Jest to doskonały przykład na to, że błędy i nieudolność następców niweczą działania poprzedników.

Autor Widmo
środa, 25 sierpnia 2021, 20:18

Nie musisz mnie przekonywać, bo będziemy rozmawiać jak zaszczepiony z antyszczepionkowcem. To nie ma sensu. Proszę zapytaj ludzi w HSW jak wyglądała firma kiedyś a jak wygląda dzisiaj. odpowiedzą Ci obiektywnie. Tak jak napisałem masz rację, tylko że w części dotyczącej tematu HSW. Podobnie wygląda sprawa stanu naszej armii. Zapytaj teraz przeciętnego żołnierza, który pamięta okres nazwijmy to umownie z przed 2015 r. jak wyglądało wojsko kiedyś a jak wygląda dzisiaj. Też będziesz miał obiektywną ocenę. Kasę którą firmy zarabiają nie dają dotacje, tylko skala zamówień i sprzedaży. Te taż sobie porównaj przed i po. Co do AM masz rację, zbyt dużo czytał na studiach Che Guevary, trochę mu myślenie wypaczyło. Co do poprzedników obecnej władzy, myślę że wielkiej spuścizny po sobie nie pozostawili i jeżeli zagłębisz się w tematy Magdalenki i Nocnej zmiany zrozumiesz która władza miała racje. Co do Chrobrego miał to nieszczęście, że jego syn był słaby, ale z kolei Kazimierz Odnowiciel odzyskał to co utracił Mieszko II.

db+
środa, 25 sierpnia 2021, 22:20

Pozostaniemy w takim razie na etapie protokołu rozbieżności :) Żołnierzy nie muszę pytać, bo mam na bieżąco przegląd kilku jednostek z trzech rodzajów Sił Zbrojnych, które widzę na codzień. Z zewnątrz i wewnątrz. I powiem Ci, że poza blp WOT nastroje są mocno odległe od fascynacji obietnicami nowej władzy sprzed 6 lat. I codziennie mijam te same 50 letnie parki pontonowe i 30 letnie samochody, a młodzi na służbie przygotowawczej biegają we wz.67. Żeby było ładniej w pokrowcach. Nihil novi sub sole. A Kazimierz Odnowiciel rzeczywiście był niezwykle skuteczny i konsekwentny. Aż żal, że los nie nagrodził go koroną królewską...

Autor Widmo
czwartek, 26 sierpnia 2021, 17:44

Polubiłem Cię, mamy różne zdanie, ale w niektórych kwestiach się z Tobą zgadzam. 50 letnie parki pontonowe i 30 letnie samochody oraz stalowe hełmy w pokrowcach to nic nowego. Widać wina Tuska i poprzedników, bo rząd Olszewskiego funkcjonował tylko pół roku, poprzedni rząd Pis i PSL 2 lata a obecna ekipa prawie 6 lat, gdy tymczasem układ z Magdalenki ponad 23 lata. : )

Niemiec z Niemiec :P
piątek, 27 sierpnia 2021, 08:30

haha, to że Tusk w 8 lat nie wymienił hełmów to wiadomo bo słabym premierem był , ale jak to się stalo , że jako wysokomocni nastepcy nie dali rady zrobić tego w 6 lat, to nie ogarniam, parku pontonowego tez nie dali rady. Ewidentnie im Tusk przeskadał wiec to jego wina? :P

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 06:56

czyli jednak swiat zaczł sie w 2015. hahaha. O konsekwcji w działaniu mowią nam coroczne zmiany zarządów PZG i społek zbrojeniowych oraz wielkośc B+R, ktore padły na pysk. Oraz durne kontrakty ktore wyprowadzaja kasę na zewentrz lub manrotrwią srodki np:p grot i piorun. Rak i regina to całkowita zasługa poprzednich ekip. Tym pozostalo tylko podpisanie kontraktu.

wielkopolanin
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:21

Oni mają wiele do powiedzenia i jeszcze powiedzą,i gdyby nie zdrada bolszewii ze wschodniej polski bylibyśmy dzisiaj potęgą Europy środwkowej a nie bankrutującą ruiną z mafijnym reżimem. A Tusk zawsze będzie patriotą i wzorem polaka co boli wschodnią bolszewie

Abec
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:16

PolK na niemieckim pasku.

Rain Harper
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:58

Przeżyłem już osiem bankructw, dwa stany wojenne, pucz, sześć wyjść z UE, pięć końców świata i powrót Rudego Kaszuba na białym Giertychu. I to wszystko od 2015!

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:16

Facet, który kombinował, jak oderwać Kaszuby od Polski? Ten sam, który twierdził, że "polskość to nienormalność"? Ten sam, który przypomina kręconą podczas wojny komedię? Tam pewien "autorytet", po znalezieniu się w pewnym budynku w Krakowie oświadczył, że wreszcie mógł "pełną piersią odetchnąć powietrzem Gestapo". Wiesz czemu rozpadła się Czechosłowacja? Ja wiem. I ciekaw jestem, kto to sfinansował.

db+
środa, 25 sierpnia 2021, 12:52

A podzielisz sie wiedzą na temat znanych Ci przyczyn rozpadu Czechosłowacji (domniemywam, że są inne niz te znane powszechnie)? Bo to ciekawy wątek.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 25 sierpnia 2021, 15:30

A trzeba geniusza? Masz dwóch panów. Każdy z nich chce rządzić. Ktoś podpuści. Ktoś sypnie groszem i gotowe. Po co niektórym w UE jedna Czechosłowacja, skoro mogą być Czechy i Słowacja? Te dwa kraje z osobna mają razem mniej do gadania niż jeden. U nas też były kombinacje z Kaszubami i Śląskiem. Tyle, że mieliśmy zbyt mało osłów, którzy chcieli to kupić.

db+
czwartek, 26 sierpnia 2021, 00:54

Chyba troszkę zbyt odważnie wiążesz fakty, bazując na obecnej a nie ówczesnej perspektywie. Rozpad Czechosłowacji miał miejsce 11 lat przed przystąpieniem tych państw do Unii. I faktycznie był efektem żądzy władzy Klausa i Meciara - ani w jednym ani drugim kraju decyzji nie konsultowano z mieszkańcami na poziomie referendum. Kombinacje jak to nazywaz ze Śląskiem i Kaszubami to ruchy idące w kierunku autonomii, nie secesji. Podobnej do autonomii, jaką Śląsk miał przed wojną. Mimo, że Śląsk miał własny Sejm (do kompetencji Sejmu Śląskiego należały wszystkie ustawy związane z polską, autonomiczną częścią Górnego Śląska i Śląska Cieszyńskiego, oprócz polityki zagranicznej i wojskowości), Skarb, Policję (szacuje się, że 80% z ponad 3 tysięcy funkcjonariuszy tej formacji zginęło z rąk Niemców i Sowietów), zaciągał pożyczki międzynarodowe bez pośrednictwa Warszawy jakoś nikomu nie przyszło do głowy, że jest to oderwanie tego województwa od Polski. Także podobieństwo do Czech i Słowacji żadne.

locco
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 13:20

Ale mamy już technologię umożliwiającą wymianę oraz regenerację gąsienic do Leo ? Pytam bo jestem poważnie zaniepokojony...

ja
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:35

jak jestes zaniepokojony, to zrob research i znajdziesz odpowiedz... pytanie na takim forum to lenistwo

stalowy
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:55

Aby "wrócić" do pancernej czołówki HSW powinna przejąć kontrolę nad ZKS. Aby wykonać wsad na lufy dla HSW trzeba umieć wykonać wlewek o składzie jak skład lufy. Następnie przerobić go na wsad do elektrożużla . Następnie przetopić go w nowym (trzeba wybudować) oddziale elektrożużla. Następnie przekuć i obrobić w piecu wgłębnym, przewiercić ( te wszystkie zdolności za wyj. elektrożużla ma d. Huta Ostrowiec, obecnie Celsa). Czyli praktycznie w PL jedyna inwestycja to elektrożużel.

gady
wtorek, 24 sierpnia 2021, 22:03

Do tego potrzebna jest stalownia z możliwością produkcji stali o super jakości, gdzie przetapiania elektrożużlowe jest tylko jedna wielu operacji w produkcji stali, i zakład obróbki cieplnej z kompletem pieców specjalnych oraz kuźnia z prasą o nacisku około 5000 ton lub więcej i wiedza o procesie technologicznym ! Amerykanie kupują sprzęt od dostawców krajowych dlatego zakład sprzedający lufy jest amerykański ale technologia jest niemiecka ! Produkcja i wiedza jest w tych samych zakładach w Niemczech sprzed I wojny światowej, choć szyld się zmienia ale jest to prywatna firma !

stalowy
środa, 25 sierpnia 2021, 10:19

Wszystkie te warunki (piec, piecokadź, VOD, prasa, obrabiarki, piece wgłębne) spełnia Celsa Ostrowiec (d. H. Ostrowiec) a dokładniej d. ZWK. Za wyjątkiem elektrożużla oczywiście.

LMed
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:50

No cóż, trudno o partnera z większym potencjałem technicznym niż Rheinmetall.

Mateusz
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:31

Patrząc na rząd wielkości kwot to są to śmieszne pieniądze porównując do corocznej dotacji TVP wys. 2 MLD, gdzie na budowę LUFOWNI przez 6 lat wydano 50,7 MLN (przyrównując jednostki daje 0,0507 MLD w ciągu 6 lat co daje 0,00845 MLD na rok). Chwała zakładowi za upór... Może i dobrze że nie dotowali, bo inaczej byłoby jak z respiratorami, i linią maseczek..

LMed
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:57

No cóż, rzeczywiście śmieszne pieniądze. Pewnie koncercik lub dwa Zenka Martyniuka i kilku kolegów w TVP kosztuje niedużo mniej. Ale to kwestia priorytetów. Na Zenka pieniądze są.

wert
wtorek, 24 sierpnia 2021, 10:27

to pikuś przy koncertach na Narodowym materny/mana

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:50

@LMed - ty tak serio? Ale zdajesz sobie sprawę, że zakup licencji to nie takie hop-siup? Najpierw posiadacz licencji musi ZECHCIEĆ sprzedać technologię. A z respiratorami było tak, że jakiś januszex wygrał przetarg na dostawę sprzętu, którego nie miał w magazynie tylko 'zakontraktowany'. Finał taki, że sąd kazał zwrócić hajs i płacić kary umowne.

Box123
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:21

Jeśli spojrzymy na straty Polski będące efektem patologicznych rządów poprzedniej ekipy (do dziś ok 700 mld - Każdy może policzyć samemu - może policzysz ile za to można było kupić? ), która mogła rządzić 8 lat tylko dzięki klamstwom i manipulacjom sprzyjających jej mediów, to 2 mld na TVP będącej główną przeciw wagą dla tej machiny fejkow i propagandy, wydaje się niewielką ceną - a co sobą reprezentują te pierwsze media to dzisiaj, patrząc na ich ataki na rząd dotyczące niewpuszczania dostarczanych na granice przez łukaszenke imigrantów, wpisujące się w wojnę hybrydową Rosji przeciw UE i Polsce, żeby tylko zwiększyć swoje szanse na odzyskanie władzy, już chyba mógł zobaczyć każdy, nawet osoby, które na codzień ze względu na duże zaangażowanie i emocje polityczne nie były w stanie tego zrobić wcześniej. Tak więc jeśli dzięki 2mld na TVP nie stracimy kolejnych 700 i 10 lat (bo to nie jest tak, że jak tylko poprzedni rząd stracił władze, to od razu wszyskie skutki jego pato-rzadow ustały) to należy to traktować jako dobrą inwestycje

Mateusz
wtorek, 24 sierpnia 2021, 08:29

Kocham podawanie kwot "utraconych" pieniędzy. Jest to kwota nie możliwa do poprawnego oszacowania, gdzie zwolennicy danej kwoty podają zwykle górne lub dolne widełki. (to jest to samo co prognozowana stopa zwrotu lub zysków z ppk) Niestety kwestia mediów w Polsce działa na coraz bardziej chamskiej propagandzie - kto głośniej i częściej będzie krzyczał ten wygra. Średnio wystarczy oglądać "Wiadomości" raz na tydzień z wyłączonym dźwiękiem, bo komentarz i obrazy są puszczane te same przez cały tydzień. Najlepiej zostało to pokazane na "reformie" sądownictwa gdzie politycy przekonali naród, że sądy nie potrafią stosować ustalonego przez polityków prawa. Poza tym, 2 mld na TVP było dawane nie tylko w okresie kiedy Białoruś zaczęła wysyłać do nas "zawinięte" ludziki. Nie wiem czy jeszcze leci to dzieło - "Korona Królów", "Kasta" - leci. Każdy bardziej wykwalifikowany zawód dostaje po głowie od TVP. Co do utraconych lat - gdzie była ekipa rządzących przez pierwsze 4 lata rządów? Ze znaczących zmian wprowadzili 500+ oraz jednolity plik kontrolny. A reszta to tylko kosmetyka bez znaczących zmian. Aaaa i jeszcze utworzyli KOLEJNY urząd, wody polskie - które nie zajmują się niczym oprócz ściągania kasy, aa i utworzyli PGZ i nie rozwiązali sprawy Inspektoratu Uzbrojenia (słynna faza analityczno-koncepcyjna), aa i uwalili przetarg na śmigłowce. Ludzie zwykle nie mają rozumu. Politycy opozycji już łyknęli historię o imigrantach którzy pojawiają się w na granicach Białorusi przed przejęciem Afganu przez Talibów. i dają im konserwy wieprzowe :)

Rain Harper
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:00

W punkt. Konieczna jest przeciwwaga dla monopolu mediów tzw "postępowych"

abc
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 18:22

W jaki sposób policzyłeś te 700 mld złotych? Jeśli wziąłeś to na podstawie szacunków szarej strefy (szczególnie w podatku VAT) OSZACOWANEJ przez UE, to jak skomentujesz że ta sama luka w okresie rządów twojego ukochanego PIS jest szacowana na 300 mld złotych. Policzysz ile można by kupić Abramsów za te pieniądze, które według Twojej "logiki" ukradł PiS?

tenleon
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:13

Widzisz, sam przez swoją "logikę" przyznajesz, iż uszczelnili szarą strefę. Chyba zgodzisz się, że min 700mld to nie to samo co 300mld i że to dobry kierunek zmian ?

Autor Widmo
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 23:23

Ale kogo kiedyś obchodziła szara strefa i karuzele VAT, skoro sami z tego korzystali. Płacz jest wielki, bo musieli przenieść się do Czech, Bułgarii, Rumunii i Austrii i drenować tamtejsze budżety. Jak się Ci ogarną w czym rzecz jak Słowacy, będą musieli przenieść się chyba do Afryki. Jak więc można było przez te lata cokolwiek sensownego w Polsce zrobić, skoro liczył się tylko prywatny interes ludzi u koryta tu i teraz, bez względu na to czy sprzedawało się wszystko na Wschód czy na Zachód Europy. Czyż dla przykładu jest nieprawdą, że LOTOS był szykowany do sprzedaży ŁUKOILowi ? Więc jeżeli ktoś kwestionuje to co wydarzyło się na szczęście po 2015 roku, niech napisze w czym lepsza była poprzednia ekipa od dzisiejszej u władzy. 700 mld to tylko oględne szacunki strat dla Państwa. I nie są to szacunki TVPis tylko mądrych ekonomistów, na pewno nie pokroju byłego min. Rostowskiego.

abc
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:36

W tym że ukrywała długu tak jak to robi ekipa Morawickiego? Ci "lepsi" ekonomiści od Rostowskiego wymyślili 500 plus choć wiedzieli że Polski na to nie stać ale "sprytnie" postanowili zaciągnąć 500 mld złotych długu ( dorobek rządów PiS) a teraz w braku innych możliwości w celu ulżenia budżetowi uginającemu się pod ciężarem "pinćset plusa" rozdmuchać inflacje.

Autor Widmo
piątek, 27 sierpnia 2021, 22:43

Wytłumaczyłem CI tą kwestię, ale moderator usunął mój komentarz. Pisać mi się drugi raz nie chce. Wybacz.

kmdr
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:49

Kierunek dobry ,ale jak by uszczelnili datki na kościół, te ponad 2 mld nie w kij dmuchał. Niech dają ze swoich, a nie hojną ręką z Państwowych czyli Naszych. Stać ich niech dają dziesięcinę.

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 18:07

Wystarczy że na początek zapłacą składkę zdrowotną. Konkordatu ruszyć nie można. Nie daj Boże, gdyby ich mocniej przycisnęli, mogliby nagle zmienić opcję polityczną, a to dla Pis i Polski byłaby ogromna katastrofa. Myślę, że na razie innej, sensowniejszej opcji politycznej nikt w kraju nie jest w stanie zaproponować.

Dropik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:49

700 mld widzę że bajeczki z telewizji dobrze się utrwalily. Bzdury kwadratowe.

db+
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:00

A jeszcze w 2019 poseł Horała mówił o 250 mld PLN strat z tytułu luki VAT za rządów PO/PSL. Poczekaj ze dwa lata, zrobi się 2 bln. Albo i lepiej - zależnie od tego, jaką lukę wypracuje obecny rząd.

hermanaryk
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:14

400-700 mld zł to tylko kwota, jaką straciliśmy za PO na oszustwach podatkowych. 700 mld to szacunki maksymalne, 400 mld - minimalne.

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 09:03

I do tej pory jakoś Ziobro tego udowodnic nie potrafi.

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:34

Tak wiemy, słuchalismy o tym przez sotnie 8 lat :P tyle że co nawet nie jest półprawa , najwyżej ćwierćprawda. Za osztustwa podatkowe się sciga więc gdzie są te śledztwa , procesy , skazani i odzyskane kwoty. Nie ma... Nawet 1mld nie odzyskano. Szara strefa byla jak zawsze rozsnąca w czasach kryzysu. To nie znaczy , ze można ją opodatkowac i ściągnąc te pieniądze do budzetu. Przy takiej probie przeważnie zanika.

rex
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:47

100/100

Patrzący z boku
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 13:25

Na szczęście poprzednia ekipa rządząca mocno dotowała lufownię i cały sektor zbrojeniowy.

cd123
niedziela, 29 sierpnia 2021, 16:19

porzednia ekipa rozbroiła Polskę a zakłady zbrojeniowe niszczono, zlikwidowano nawet fabryke pochu

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:24

Fakt. Widać to choćby po HSW, gdzie pion zdolny do samodzielnej produkcji powerpacków sprzedano Chińczykom.

Autor Widmo
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 23:26

Ale patrzący z boku, musiałby najpierw poczytać obiektywne media, aby orientować się w sytuacji.

dd
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:28

Kilka spraw. Niemcy wiedząc że bierzemy Abrasmy i tak przekazali technologię produkcji lufy L44 ! Dobrzy wujkowie ? nie ! czysty biznes. M256 ma lufę o innej charkterystyce, wykonaną z zupełnie innego stopu tak więc napewno nie będzie możliwości wymiany na L44 z HSW. Produkcja luf L44 nie oznacza nabycia pełnej licencji na Rh-120 i samdzielnej produkcji armat czołgowych zatem nie będzie polskiej konkurencji. Co więcej L44 120 jest produktem schodzącym a Niemcy potrzebują podwykonawcy bo sami rozpoczynają produkcję luf L55 A1 120mm o zwiększonej wytrzymałości, do tego wchodzą własnie 130. Są jednak plusy. HSW nabywa nowych zdolności co mam nadzieję przełoży się wkrótce na zdolność do produkcji luf 125mm. Czemu na bazie doświadczeń z Rapirą 2A46 nie zbudować nowej, lepszej wersji armaty 125mm a potem 130 ? Jeśli mamy na poważnie myśleć o polskim Wilku, armata powinna być opracowywana już teraz bez liczenia na obcą licencję która jak wiadomo ma własne ograniczenia. Produkcja L44 nie jest zatem przełomem tylko małym krokiem choć kto jak kto ale HSW da radę :) byle był jakiś sensowny plan na Wilka. Szkoda że hutniczą część HSW sprzedano Amerykanom bo możliwość produkcji własnych odkuwek na miejscu przełożyłby się na cenę produktu i zdolności eksportowe. Wilk to także efekt skali, będziemy potrzebowali tysięcy luf i setek armat.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:52

No tak. Zawsze to dzięki dokumentacji gotowych rozwiązań - można szybciej wymyślić własne. A L44 są używane przez różne kraje, które mają ten komfort, że nie mają potęgi militarnej jako sąsiada. Polska niestety musi kupować sprzęt najlepszy, bo 'dobry i tani' nie zadziała w razie agresji Rosji.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:35

Właśnie tak. Raczej kupimy Abramsy. Kichawa w nich jest skuteczniejsza od L55 z niemiecką amunicją. Ta bez ostatniej modyfikacji wnosi nie za wiele. Na lufach i innych częściach do leosiwych dział HSW może zarabiać. Niech wykorzysta zarobek do tego, żeby zrobić własną szprycę jak przyjmie się nowy kaliber. Koreańczycy sobie 120 mm bez licencji.

Autor Widmo
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:13

Konia kują, tylko żeby w przyszłości żadna żaba nogi nie podkładała.

mwa
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:27

A co z lufami L44A1 i L55A1? Wykonuje się je w technologii pozwalającej na większe ciśnienie podczas strzału. Polska dysponuje tą technologią albo ma szansę ją wdrożyć? Węgierskie leopardy o ile kojarzę dostały właśnie lufę L55A1.

rex
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:26

jeśli HSW chce budować własną, silną markę to nie może ciągle podkreślać że jest podwykonawcą jakiejś innej firmy. To duży błąd marketingowy. Umowy jak ta z Raihencośtam trzeba wykorzystywać do budowy własnego potencjału i rozbudowy oferty ale nie jest to argument do budowy własnej marki. Bo przecież HSW chce być silnym samodzielnym producentem i ( międzynarodowym ) graczem rynkowym a nie tylko konsumentem ochłapów z pańskiego stołu, prawda?

kmdr
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:59

A HSW ma jakiś samodzielny produkt wdrożony do służby? Podkreślam samodzielny.

rex
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 15:11

i jeszcze jedno: produkcja odkuwek na lufy wymaga inwestycji w HSW ok. 40 mln zł. Biorąc pod uwagę że w programie WILK będzie potrzeba wyprodukowania ok 1500 nowych czołgów plus później do nich nowe lufy do wymiany to inwestycja w tej skali to są drobne. Nie rozumiem nad czym HSW się zastanawia, to jest zdolność podstawowa. Przykład : wyobraźmy sobie garncarza który mówi: zrobię wam garnków ile chcecie tylko jak glinę gdzieś załatwię. tak wygląda sytuacja z zakupem półproduktów do luf od obcych dostawców.

dropik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:56

1500 nowych czołgów. Tego jeszcze nie było. Wysokość mnie ogarnęła okrutna

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:49

Dolicz odkuwki potrzebne innym. Potrzeb będzie więcej, bo świat właśnie zaczął zbroić. Tymczasem ktoś sobie zrobił na nie oligopol i dobrze na tym zarabia. Dodatkowa fabryka odkuwek zarobki nie za bardzo zmieni. Odnoszę wrażenie że sam "bóg" w postaci "jedynie słusznego" Rheinmetalla kupiłby je pod warunkiem, że byłyby taniej o odpowiedniej jakości.

dropik
piątek, 27 sierpnia 2021, 07:21

odkuwki są w tym produkcjje najtańszą częscią. nie ma żadnego sensu inwestowanie w linie odkówek dla tak specjalizowanego produktu.

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:19

Tanio i wysokiej jakosci raczej nie idą z sobą w parze

rex
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 20:18

To bardzo dobrze, tylko nie spadnij. Jeśli sądzisz, że program WILK zakłada produkcję czołgów tylko dla WP to jesteś jak mawia klasyk w mylnym błędzie. Gdyby tak było szkoda czasu i pieniędzy dla wyprodukowania 700-800 szt bo koszt jednostkowy ( wliczając koszty badań ) byłby nieakceptowalny. Dlatego napisałem o 1500 szt z cichą nadzieją że będzie ich wyprodukowanych znacznie więcej dla różnych odbiorców.

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:53

1500 to chyba z papieru lub na papierze. WP nigdy nie bedzie miała wiecej niż 500-600 nowoczesnych czołgów. leopoardy i nieszczęsne abramsy pozostaną jeszcze 20-45 lat w służbie. A jesli pojawi się 250 abramsów to wilk bedzie własnie abramsem chco pewnie w innej wersji

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:18

A kto ci kupi te czołgi poza Polską?? Nikt, bo wolą kupic u znanych producent gdzie nei będzie obsuw i opóznień. Do tegokupia zwyczajnie lepsze czołgi

rex
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:47

nie wiem kto kupi, wiem kto nie kupi. Nie kupią kraje które samodzielnie produkują czołgi. Pozostałe kraje to potencjalni nabywcy.

Autor Widmo
wtorek, 24 sierpnia 2021, 18:50

Davien, rex ma rację, ponieważ rynkiem zawsze kieruje podaż i popyt, a w tym ważna jest również cena. Przecież każdy towar ma swojego klienta. Nie chcę tu dyskutować o rzeczywistych możliwościach produkcyjnych w kraju, bo każdy wie jakie są. Pomijam również zdolności sprzedaży czegokolwiek z naszej zbrojeniówki przez ataszaty wojskowe za granicą, bo do tego potrzebni są zawodowcy handlarze bronią z wieloletnimi układami i powiązaniami politycznymi, których niestety nie mamy. Ale może czas wykształcić młode pokolenie. Tylko czy będzie po drodze tym, którzy lubią szybki deal i dobre najlepiej zielone lody.

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 09:08

Panie Widmo, po pierwsze kto kupi robione w Polsce takie np K-2PL za koszmarne pieniadze, jak taniej dostanie lepsze Leo2A7 czy M1A2 SEP/3. NIKT. NO chyba że chcesz sprzedawac takiej KRLD czy Syrii Asada, ale tu sam licencjodawca ciebei usadzi. Inne czołgi jakoś doprdukcji w Polsce sie nei kwalifikuja.

Autor Widmo
niedziela, 29 sierpnia 2021, 22:02

Davien, policz całkowity koszt czołgu produkowanego w Polsce w cyklu jego życia, z kosztami wyprodukowanego za granicą. Pomijam w przypadku czołgu kwestie zależności od Niemiec czy US.

dropik
środa, 25 sierpnia 2021, 07:24

To nie telewizory. Tu częściej decyduje polityka, o czym mozna było sie przekonać obserując zakupy naszego suwerennego rządu. Od nas mogą kupowac kraje 3 swiata , a tym zawsze taiej dostarczą Chinczycy , Rosjanie i Urkraińcy. Nasz "czołg" moze powstać tylko we wspołpracy z innym państwem, a nato sie na zanosi. Włosi byli zainteresowani, ale nasi suwerenni nie umieli sie zdecydować. Zero reakcji , jak z Czechami i Turowem...

rex
środa, 25 sierpnia 2021, 11:39

masz rację: to nie telewizory, to sprzet warty miliony dolarów. O ile można machnąć ręka na parę dolców różnicy w cenie na telewizorze o tyle setki tysięcy na na sztuce to już inna sprawa, nawet z punktu widzenia całego państwa

Autor Widmo
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 23:31

dropik chyba siedzi razem z patrzącym z boku, bo obaj ogarniają z tego miejsca tylko fragment rzeczywistości.

dropik
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:54

ty za to z pewnością ogarniasz wszystko bo jesteś geniuszem. idź do rządu :P

czwartek, 26 sierpnia 2021, 17:48

dropik, do polityki jestem za cienki. Nie ogarniam wszystkiego, tylko staram się patrzeć na wszystko

jm
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:26

Marka jest potrzebna na rynku detalicznym gdzie słabo znający się klient daje się nabrać na nazwy. Na takim rynku jak tutaj, gracze doskonale wiedzą kto jest kim.

gegroza
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 11:59

Abrams - długość 44 kalibrów !

Wierzący w cud
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 11:54

Ostatni cud w Polsce był na Warmii ,w Gietrzwałdzie.Saczun za tak dokładne umiejscowienie w czasie kolejnego.A tak swoją aż strach się bać kto przekazuje centrali takie dane...

Gość
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 11:32

Kupiliśmy licencję na lufę L44 bo Rheinmetall od lat 90 produkuje już nowszą L55??? Dobrze rozumiem? Super wiadomość..

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:04

Chyba jaja sobie robisz? Lufy się zużywają i dlatego trzeba je wymieniać. Byłby dobrze, gdyby mieli też na L44 do Abramsów. Różnica między amerykańskimi i niemieckimi jest taka, jak między nożami ze stali proszkowej, które produkuje Strider i tym, co robi Extrema Ratio z N690. Ja wolę coś od Stridera. Mimo, że kosztuje więcej i wygląda oraz zapakowane jest niezbyt estetycznie.

dropik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 18:00

Ale zbyt jest wiec w czym problem . Obie strony wyrywają

JSM
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 15:32

Wolisz nie mieć żadnej produkcji i wszystko importować? Nie kupimy my to kupią Czesi albo Słowacy i od nich poprzez reńskich będziemy kupować.

Extern
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 11:26

Oczywiście fajnie że będziemy robili te lufy. Jednak przy okazji warto zauważyć że dla każdego kraju z ambicjami etap przyjmowania licencji powinien być tylko etapem przejściowym. Ponieważ przy okazji tego porozumienia jak na dłoni widać że producent zaczyna rozdawać licencje zazwyczaj na swój nie najnowszy już produkt. Licencjobiorca ograniczony dodatkowo zapisami licencji dysponuje więc jedynie starszą technologią i jeśli w jakimś momencie nie postanowi sam wziąć się za własne prace B&R to już na zawsze umieści się w określonym segmencie rynku, Oczywiście jakąś swoją niszę na rynku znajdzie, no ale wiadomo że do TopClass zaliczać się jednak nie będzie. I jego klientami będą raczej rynki mniej zamożne.

kk
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 11:19

Mam nadzieję że przynajmniej podwoją zamówienie na Kraby i zaczną w końcu klepać Kryla i Borsuka.

Stary Grzyb
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 11:00

Wszystko pięknie, ale jak się czyta, że w kluczowej dla uzyskania rzeczywistej zdolności produkcji luf "od zera" kwestii problem stanowi kwota 40 mln zł, a HSJ, będącą "hutniczym sercem" HSW sprzedano "ze względów ekonomicznych" zagranicznemu podmiotowi prywatnemu, to można się zacukać ...

Stary
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:36

Czy Cognor jest firmą zagraniczną ? W znanych mi dokumentach figuruje jako podmiot przynależny do Złomrex'u. Chociaż dziwnym się może wydawać, że firma handlująca złomem kupuje huty...

Davien
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:50

Gładkolufowe Abramy i Leotardy - na dystansie 2 km trafią w... coś, dokładność +/- 10 metrów. Gwintowany Challenger - w ruchu, na dystansie 2 km jest w stanie trafić cel wielkości VW Golf-a.

Eter
środa, 25 sierpnia 2021, 07:43

Za dużo top gira a za mało wiedzy o czołgach. To nie gwintowanie z czasów wojen napoleońskich.

Extern
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:21

Obrót pocisku w lufie jest po to żeby pocisk w locie, dzięki efektowi żyroskopowemu był stabilny a przez to celny. W działach gładkolufowych tą stabilność zapewnia amunicja, która w wersji APFSDS jest cienką i ciężką strzałką z lotkami o bardzo dużym współczynniku balistycznym, więc ta stabilność, a więc i celność również jest zapewniona. Oczywiście z działa nie bruzdowanego można również strzelać amunicją burzącą czy przeciwpiechotną która jest zwykłą amunicją ostrołukową, więc fakt, tego typu pociski wystrzelone z gładkiej lufy będą miały już dosyć kiepską celność na dużych dystansach.

poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 15:28

A w cinquecento?

ekspert nad eksperty
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:39

jak 2 obok siebie beda stały to w któregoś trafi

Sarmata
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:40

I dlatego ten Challenger będzie po modernizacji miał te lufy gładkolufowe?! Co ci Angole robią!

Matt
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:23

Co to są Abram i Leotard ? Jakieś nowe rosyjskie czołgi ?

Davien
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:08

Patrzac moja kiepska kopio ze wasze T-ilestam nie są w stanie trafić z 2km w transatlantyk.....

gość
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:50

Brawo, aż nie chcę myśleć jakich kompetencji nabędzie polski przemysł po kolejnych dwudziestu latach, może produkcję uszczelek pod głowicę silników do leosi.

X
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:44

Ten artykuł można streścić jednym zdaniem - uruchomoono licencję na stary model armaty czołowej i to nas wprowadza do 1 ligii. Modele aktualne albo o zgrozo perspektywiczne, może, jeśli, itp Ja mam trzy pytania: - jakie POLSKIE! konstrukcje artyleryjskie są w opracowaniu, lub przynajmniej w planach na najbliższe 10 lat. - jakie SĄ plany/prace modernizacyjne w temacie już istniejących i produkowanych wyrobów. - jakie BYŁY prowadzone działania modernizacyjne dotyczące już produkowanych wyrobów, w zakresie technologii produkcji i zmian technicznych. Raczej obawiam się odpowiedzi na te pytania...

Eter
środa, 25 sierpnia 2021, 07:44

Lufy niezbędne do ćwiczeń na armacie 120 mm do amunicji która niszczy obecnie każdy rosyjski czołg. Moskwa wyjaśniona?

AMF
piątek, 27 sierpnia 2021, 01:20

Ale ma przecież rację. Krab stał kilka lat, w tym czasie świat nie stał - już są badane pomysły odnośnie dłuższych luf niż 52 kalibry, czy nawet pojemniejszej komory, no i coraz większa automatyzacja. Poza tym dobrą tradycją cywilizowanego świata jest przygotowywanie modernizacji i tworzenie koncepcji następcy najpóźniej w momencie przyjęcia jakiegoś sprzętu do służby. Rak drobną przymusową modernizację zaliczył, w wypadku ważniejszego Kraba cisza... a pole do popisu jest nie tylko w zakresie zasięgu rażenia ale i wzrastającej potrzeby (biernej?) ochrony przed dronami.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:28

Nie zrozumiałeś artykułu. Wiesz co to jest amunicja? To się zużywa także podczas ćwiczeń. Wiesz co to jest lufa? To też się zużywa, także podczas ćwiczeń. To wszystko co musisz zrozumieć, że to co się zużywa, nie musimy dłużej importować zza granicy. A co do tego co się psuje, albo potrzeba budować nowe... To już inna bajka, gdzie brak w Polsce szeroko rozwiniętych różnych przemysłów mocno odbija się czkawką na bezpieczeństwie Polaków od 1918 roku. COP nie budowano przecież w 1924, lecz znacznie, znacznie później, kiedy goły i żywy strach zajrzał prosto w oczy naszym milusińskim tłustym sanacyjnym kotom. W 21 wieku może być tylko powtórka z historii z tymi wszystkimi tłustymi kotami. Nawet taki PiS po dojściu do władzy, rządu i dobrze płatnych stanowisk w państwowych firmach (głośny płacz po wywalonym przez polityków Zjednoczonej Prawicy kompetentnym menadżerze WZL nr2), totalnie zapomniał co o przemyśle pisał w swoim programie gospodarczym w 2016 roku. Raczej obawiaj się o te odpowiedzi, szczególnie kiedy przed wyborami dostaniesz szansę postawić pytanie któremukolwiek tłustemu kotowi szukającemu się do Sejmu.

Rain Harper
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:02

Szukać to po polsku nie to samo co szykować się, Iwan.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:31

Nie rozumiesz polskiego w wydaniu polskich Słowian, to nie moja wina, Fryc!

wsk74
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:41

szkoda, że nie wymieniamy luf na dłuższe, skoro już 30 lat temu dostrzeżono na świecie taką potrzebę ? Może ładując miliardy złotych w modernizację, warto podnieść siłę ognia ? Na marginesie nie umniejszając HSW, pewnie produkcja tych luf dla Rheinmetall nie jest już tak zyskowna bo w krótkich seriach i po prostu przenoszą produkcję.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:59

NIE opłaca się ładować kasy w maszyny, które są technicznie zajeżdżonymi 40-30 latkami. Sorry no. One za 10-20 lat i tak będą w rezerwie. Te lufy bardziej pójdą na eksport i dla tych starzejących się Leo2 w Polsce.

Szarik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:38

Armaty Rh 130/51 wraz z autoloaderem nie da się zamontować w starych wieżach Leopardów 2 A7 z prostego powodu , ponieważ nie mieszczą się w niej. Zarówno KMW jak i Rheinmetall zapowiadają zbudowanie nowych wież przeznaczonych do modernizacji Leopardów 2 i zamontowania nowej sto trzydziestki. Taka modernizacja naszych Leopardów 2 A5 będzie dość kosztowna , bowiem wieża to połowa ceny nowego czołgu a Leopardów 2 A4 chyba nie będziemy już w ten sposób modyfikować ze względu na ich wiek i stan techniczny.

Eter
środa, 25 sierpnia 2021, 07:48

130 była projektowana głownie dla następcy leo2. 2a4 pomimo niskich parametrów musi strzelać wiec należy wymieniać mi lufę.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:03

Nie wiadomo kiedy to opracują. I czy w ogóle do Leo2. Historia pokazuje, że każdy wspólny program pancerny z DE się kończył klapą, po której powstawało kilka oddzielnych konstrukcji na bazie opracowanych rozwiązań. I ten czołg może będzie mieć taką wieżę. Leo2 - PL musiała by kupować nowe Leo2 z wytrzymalszym zawieszeniu bo większe gabaryty większa masa. Tymczasem w obecnie używanych Abramsach z nowoczesną amunicją i wzmocnioną armatą - udaje się osiągać z 120 L44 to, co Niemcy będa chcieli z 130 mm robić :P A jak będzie trzeba - USA wprowadzą L55, którą mają jako tako opracowaną (dopracują ją i wprowadzą).

Autor Widmo
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 16:30

Gdyby nie wymuszona na obecną chwilę konieczność, Leopardów nie ma sensu z punktu widzenia ekonomii modernizować, co pokazuje program 2A4PL. Musimy to zrobić, aby utrzymać jakiekolwiek zdolności remontowe BUMARu i próbować nabywać nowye zdolności. Kto powiedział, że Leopardy mają być w przyszłości ponownie gruntownie zmodernizowane w nową wieżę i armatę. Albo będzie kolejne 250-500 Abramsów albo koreańska modyfikacja do naszych potrzeb. Na razie niech sobie każdy swoje dłubie i uczy się.

Pawlak
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:16

"Czym innym jest bowiem samodzielna walka o swoje miejsce na światowych rynkach, a czym innym – działanie w zespole z silnym, doświadczonym w tego rodzaju operacjach graczem „ligi światowej”." SAMODZIELNA BO PANSTWO MA HSW GDZIES. WSZYSCY OBECNIE TO LOBBYSCI. NAWET KACZYNSKI ABRAMSY KUPUJE> CIEKAWE ZA JAKA POSADKE W PRZYSZLOSCI? TAK JAK KWACHU MA KRZESLO W BIRSZNIE

Haha
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 13:34

Lepsze Abramsy w przyszłym roku niż K2PL za ok 15 lat i też na lucencji. Jeśli rocznie by robili ok 50 czołgów to starych generacyjnie / nowych czołgów za kolejne 5 by było 250. Czyli teciaki bg miały ok 60 lat loool. Tylko Abrams i rozwój z kimś czołgu nowej generacji. Tylko jakie technologie posiadamy których nie posiadają inni???

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:05

No właśnie. Abramsy są tu i teraz. A własny czołg to kwestia przyszłości, która zastąpi najpierw przestarzałe Leo2, a potem Abramsy. Dlatego politycy mówili, że Abramsy nie anulują Wilka.

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:22

Ale na pewno nie K2PL. Jak juz to wchodzić w K3.

Extern
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:30

Słuszna uwaga, kupienie Abramsów daje nam realną szansę i czas nawet i na opracowanie własnego czołgu, na co bez Abramsów nie było za bardzo czasu. A skoro sami się boimy, to teraz pojawił się sens aby np. wejść we współpracę przy czołgu z partnerem który również potrzebuje więcej czasu, a przy okazji zapewni nam większy udział technologiczny w projekcie, czyli np. z Włochami.

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 09:12

Własnego nie ma sensu, nie zrobisz nic na poziomie chocby M1A2 a co dopiero cos lepszego od SEP3. Natomiast wejść z kims w kooperacje jak jnajbardziej.

NAVY
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:04

Jak to Polak potrafi wszystko zniszczyć i częściowo coś naprawić! Taki mamy klimat ...

Jan Kowalski
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 09:43

22 lata i już robimy części do armaty, nono… ja bym się wstydził chwalić… olać abramsy, kupić więcej leo i za 5 lat pewnie zobacza więcej cudów niż planowali w kolejnej 300-latce…

...
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:23

Jest problem. Zgłosiliśmy się ale nam odmówiono. Proste.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:08

A jaki czas realizacji? Hmm? PL potrzebuje 500-800 maszyn. Węgrzy na swoje 44 czekać będą 5-6 lat (zamówili w 2018). Za ten czas to już lepsza by była oferta Korei Płd z K2PL, przynajmniej know-how u nas będzie. A co do samych Abramsów - to technicznie biją na głowę Leo2. Pod KAŻDYM względem. Z L44 armatą i nowoczesną amunicją nawet lepiej przebijają cele na ćwiczeniach niż Leo2 z L55. Bo to AMUNICJA jest najważniejsza.

Extern
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:44

No jest najważniejsza, ale warto jednak pamiętać że strzelanie na własnym terytorium amunicją ze zubożonego uranu nie jest zbyt zdrowe dla otoczenia. Te pociski podczas penetracji się częściowo rozpadają tworząc mgiełkę która lubi się zapalać, co z kolei tworzy taką dosyć toksyczną mieszaninę pyłów rozsiewanych przez wiatr. Nie bez powodu przecież są używane jedynie przez kraje toczące konflikty nie na swoim terenie. Przykładowo Niemcy aby polepszyć przebijalność woleli wydłużyć lufy w swoich czołgach, co jest przecież dosyć kłopotliwe, niż zacząć stosować tego typu amunicję, bo właśnie wiedzieli że obrona NATO będzie się toczyła u nich.

Davien
sobota, 28 sierpnia 2021, 09:14

Uwierz, jak będziesz uzywał amunicji bojowej to toksyczna chmurka będzie twoim najmniejszym problemem. Na ćwiczeniach stzrela sie amunicja ćwiczebną. Aha toksyczne sa jedynie gazy powstałe w wyniku spalenia uranu a nie pył.

JP
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:57

W naszych warunkach to cud że współpracują z wielką firmą i produkują. Bo mogli by zostać sprzedani amerykańskiemu koncernowi za symboliczną opłatą w ramach offsetu, a potem sprzedawać dla MON via Washington.

Extern
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:49

No tak. Właśnie tak właściwie za darmo straciliśmy Mielec, bo sami im na jego kupno daliśmy nasze pieniądze za offset o który musieliśmy nadpłacić fabryczna cenę F-16.

Darek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:00

A gdzie te Leo kupić?

Olegino
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:46

W Rassiji. W kazdym sklepie z czolgami lub onucami.

radioFM
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 11:24

Dobrze wiecie, że nie zamówią Leopardów. Musiałaby to być umowa międzyrządowa z dostawą obecnych wersji A7 i A6 prosto z jednostek Bundeswery. Niemcy na to nie pójdą. Nie uzbroją Polski. Polska obok Abramsów musiałby zamówić jeszcze cztery bataliony nowiutkich Leopardów.

dd
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:06

Gdyby za narzekanie dawano pieniądze to był byś miliarderem.

Kodziarz
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:02

Gdzie kupisz te Leopardy w Lidlu , wpis typowego człowieka bez wiedzy .

Sarmata
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:43

Jakby Polska zamówiła 250 nowiutkich Leo to Niemcy za te pieniądze zbudowali by nawet nam montownię w Polsce.Jest kupiec to będzie i towar.

LMed
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 19:22

Może tak, może nie. Szanowny Minister Szeremietiew próbował dwadzieścia lat temu i wyszło , że nie jest to niemożliwe chyba.

Davien
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:15

Jak widąć bola te Abramsy towarzyszu, bola:))

Wojciech
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 14:18

Nowe można zamówić. Używanych nie ma na rynku.

Martin Silenus
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 09:26

Święto. Kolejna firma staje się podwykonawcą niemieckiego koncernu.

Victor
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 13:06

W przypadku Abramsów nie będzie nawet tego. Kupimy z fabryki bez żadnego transferu technologii. O ile nam zresztą sprzedadzą.

niejaki Błochin
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 22:00

Lepiej byłoby wydać te pieniądze na Skyborgi, czy Valkyrie. Uderzą szybciej i bez strat osobowych w polskim wojsku. Nie potrzebują też tak rozbudowanej infrastruktury. No i drony - różne, amunicja krążąca - to są środki walki przeciwko silniejszemu przeciwnikowi, zdolne go powstrzymać lub opóźnić tempo natarcia, co ma znaczenie w sytuacji, kiedy po 15:30 niewiele osób jest w jednostce.

lol
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:10

@Victor - zobaczymy. Na pewno serwis itp będzie w PL w polskich zakładach.

Robert W.
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:51

Podwykonawcą i partnerem zarazem. A ty umiesz sam coś produkujesz, umiesz usmażyć naleśnika?

Józek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:33

Lepie być podwykonawcą niż spoglądać w sufit. Jeżeli masz kontrakty to masz kasę na nowe maszyny, oprogramowane do projektowania. Możesz zatrudniać ludzi, płacić podatki i co ważne zdobywać doświadczenie, które pozwoli ci w przyszłości robić własne projekty. Dzięki licencjom i jako podwykonawca HSW się rozwija. Bez tego nie byłoby takich projektów jak Borsuk, LPG, ZZSW 30 (jej lżejsza wersja) czy wspólny projekt z Tatrą. Lepsze to niż siedzieć i jęczeć. Prace z licencyjnym podwoziem z Korei dały efekt w projektach hydropneumatycznego zawieszenia w Borsuku i LPG.

Ciekawy
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 15:34

Zawieszenie do Borsuka jest z zupełnie innej bajki.

Józek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:38

Nie twierdzę, że jest tym samym. Nie zrobili kopiuj-wklej. Natomiast wcześniejsze doświadczenie pozwoliły na opracowanie własnych rozwiązań. To nie Chiny.

Darek
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 12:02

Trza było czołg chłopie zaprojektować i wyprodukować, zakładając, że z PL piszesz wtedy by byli podwykonawcami polskiej firmy.

andys
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:54

A co w tym złego? widze same plusy. Gdyby została sprzedana za grosze , to byłyby watpliwosci.

Realista
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:48

Lepszy rydz niż nic

RJCHK
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:07

O co Ci chodzi ?.Miała być Mitteleuropa ?. I jest...

trzcinq
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:04

Więcej to niż w przypadku Abramsa. Widocznie na tyle tylko ich stać

Davien
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 17:16

I znowu płacz ruska o Abramsach. Oj desperacja musi w Moskwie narastac:)

Tenkrajowcu
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:03

Nie róbmy nic , zresztą w Niemczech takie lufy robią to po co w Polsce je produkować .

Gnom
wtorek, 24 sierpnia 2021, 07:44

I to jest podejście PO, brawo! Mnie jednak cieszy, że będą z Polski

smerfetka
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 10:00

Lepiej na rynkowych warunkach z Niemcami, gdzie obie strony mogą negocjować kontrakt, niż pracować na chwałę sawieckiego sojuza za wróble transferowe, jak dawniej. Czuwaj.

Gnom
wtorek, 24 sierpnia 2021, 07:46

Lub obecnie przelewając kasę wprost do kieszeni USA wg standardów PiS i nie dostając nic na przyszłość w zamian poza nowymi rachunkami do zapłaty za eksploatację zakupionego sprzętu.

Tweets Defence24