M1A2 Abrams SEP v3 – amerykański czołg dla Polski [KOMENTARZ]

13 lipca 2021, 18:57
1000w_q95-1
Fot. Mark Schauer
Reklama

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że planowany jest zakup amerykańskich czołgów M1A2 Abrams SEP v3. To najnowocześniejszy wariant tego czołgu, wprowadzany właśnie do sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Warto więc przyjrzeć mu się bliżej.

AKTUALIZACJA 14.07 18:11 Na konferencji poinformowano, że Polska zamierza pozyskać 250 czołgów. Cały program zakupu wraz ze sprzętem towarzyszącym, pakietami szkoleniowymi i logistycznymi oraz infrastrukturą będzie sfinansowany uchwałą Rady Ministrów na kwotę ponad 23 mld zł, spoza budżetu MON.

W krótkim komunikacie MON poinformowało, że szczegóły na temat planu pozyskania czołgów Abrams będą przekazane na konferencji prasowej z udziałem ministra obrony Mariusza Błaszczaka, ale też Jarosława Kaczyńskiego, wiceprezesa rady ministrów, przewodniczącego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych.

Wszystko to oznacza, że wydarzeniu zostanie nadana duża ranga polityczna.

Jak na razie trudno oceniać sam zakup, bo nie znamy jego szczegółów, czyli liczby czołgów, warunków, na jakich zostaną pozyskane czy wreszcie towarzyszącego im – i w długim terminie przesądzającego o skuteczności i celowości zakupu – systemu wsparcia i zabezpieczenia logistycznego. Można natomiast powiedzieć kilka słów o procedurze zakupu, jak i o samym czołgu.

Abramsy zostaną niemal na pewno pozyskane dla Polski w procedurze Foreign Military Sales, co oznacza, że bezpośrednio będzie je kontraktować amerykański Departament Obrony. W założeniu będą powstawać na takich samych zasadach, jak czołgi wprowadzane do US Army. Oznacza to w praktyce – przypuszczalnie – wykorzystanie posiadanych przez Amerykanów elementów (w tym kadłubów) wozów M1A1, jednak z zerowaniem resursów po przeprowadzeniu pełnej „rekapitalizacji” poszczególnych komponentów (w tym układu napędowego) oraz oczywiście wprowadzeniem nowych elementów. Dzięki temu będą one mogły być traktowane jak nowe czołgi.

Dokładnie w taki sam sposób powstają najnowsze Abramsy wprowadzane na wyposażenie US Army oraz Australii, będącej pierwszym eksportowym użytkownikiem tych wozów. Należy podkreślić, że armia amerykańska – przynajmniej na razie – nie modernizuje bezpośrednio do standardu SEP v3 czołgów wersji M1A2 SEP v2, używanych w większości czynnych jednostek, a starsze M1A1, właśnie po to, by mieć na wyposażeniu wozy M1A2 SEP v2 i v3, zastępując starsze M1A1.

Jeśli chodzi o samą wersję M1A2 SEP v3, jest ona produkowana od stosunkowo niedawna. Produkcja seryjna tych czołgów rozpoczęła się na przełomie 2017 i 2018 roku. W ramach zaakceptowanych przez Kongres budżetów na rok fiskalny 2018-2021 sfinansowano dostawę ponad 550 tych czołgów, w tym „rekordowe” 171 w roku 2020, a na rok fiskalny 2022 administracja wnioskuje o 70 wozów. Oznacza to, że spowolnienie produkcji może – przynajmniej teoretycznie – „uwolnić” moce produkcyjne dla innych potencjalnych użytkowników. Trzeba też zauważyć, że ponad 80 Abramsów w tej wersji, które już zostały zamówione, mają od roku 2023 lub 2024 zostać rozmieszczone w budowanych w Powidzu strategicznych składach Army Prepositioned Stock.

Przejdźmy jednak do samego czołgu. Abrams w wersji SEP v3 to najnowsza wersja. Wprowadzone modernizacje koncentrowały się na kilku obszarach. Po pierwsze, wzmocniono osłonę pancerną czołgu, co spowodowało wzrost jego masy bojowej do około 67 t. Wielkość ta jest porównywalna do najnowszych wersji Leoparda 2A7V czy Challengera 3. Po drugie, czołg otrzymał nową architekturę systemów elektronicznych i systemy generowania energii, pozwalające mu na łatwe instalowanie przyszłych usprawnień. Jest to o tyle ważne, że systemy takie jak środki łączności czy zarządzania walką z pewnością będą zmieniać się w cyklu życia czołgu, a dzięki nowej architekturze zmiany tych rozwiązań nie będą oznaczały kosztownej ingerencji w same czołgi.

Abrams w wersji SEP v3 otrzymał też nowe systemy diagnostyczne, czy pomocniczą jednostkę napędową znajdującą się pod pancerzem, a także system Ammunition Data Link, pozwalający na połączenie systemu kierowania ogniem czołgów z nowymi typami amunicji: przeciwpancerną podkalibrową M829A4 oraz programowalną wielozadaniową XM1147. Dodatkowe uzbrojenie czołgu stanowi z kolei zdalnie sterowany moduł uzbrojenia typu CROWS-LP. Przewiduje się, że Abrams wersji v3 będzie integrowany również z kolejnymi systemami, bo jego architektura ma stanowić „bazę” dla kolejnych usprawnień.

Reklama
Reklama

Opis ten nie byłby pełny, gdyby nie uwzględniał również usprawnień, wprowadzonych w poprzedniej wersji Abramsa. To między innymi system kierowania ogniem z dwoma kamerami termalnymi działonowego i dowódcy FLIR drugiej generacji, pozwalającymi działać na zasadzie hunter-killer. Niektóre elementy, jak CROWS-LP czy Ammunition Data Link wprowadzane są z kolei w wozach SEP v2 drogą modyfikacji, przez co pod wieloma względami mogą one być zbieżne z pojazdami w najnowszej wersji.

Należy też zauważyć, że czołgi w wersji eksportowej mogą (choć nie muszą) różnić się od amerykańskich pod kątem opancerzenia, choć nawet gdyby było ono nieco słabsze niż w wypadku najnowszej konfiguracji amerykańskiej, to – dla wersji SEP v3, o jakiej mówi MON – nadal prezentować będzie bardzo wysoki poziom. „Sercem” czołgu M1A2 SEP v3 jest natomiast turbina gazowa, która z jednej strony cechuje się relatywnie wysokim zużyciem paliwa, a z drugiej – wielopaliwowością

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1453
Reklama
konstrukt-kar
niedziela, 15 sierpnia 2021, 23:38

Poza 250-ma czołgami M1A2 Abrams, bym proponował zakup 100-tu helikopterów Boeing AH-64 Apache Longbow. W końcu trzeba mieć odpowiednią ochronę powietrzną, aby te czołgi nie przekształciły się w złom.

Marcel
wtorek, 20 lipca 2021, 11:47

Nie jestem jakimś ekspertem, po prostu ciekawi mnie temat obronności. Mam pytania. Czy zakup Abramsów jest opłacalny, pod względem jakość/cena eksploatacja serwis? Czy ten Abrams ma 120mm, czy już 125mm? (pytam gdyż niedawno na Defence był artykuł o niemieckim dziale 125mm, którą mieli testować) Czy w dzisiejszym teatrze działań zbrojnych posiadanie wojsk pancernych nie jest już anachronizmem? (w dobie dronów, rakiet hipersonicznych, pocisków emp, broni laserowej?) Prosiłbym o poważne wypowiedzi najlepiej poparte mocnymi rzetelnymi argumentami bez hejtu, czy ironii/cynizmu. Dziękuje

baryłka
sobota, 24 lipca 2021, 23:21

"Abramsy zostaną niemal na pewno pozyskane dla Polski w procedurze..." - niemal na pewno, te czołgi nie zostaną zakupione.

wert
środa, 21 lipca 2021, 02:19

sowieci po Karabachu szykują się na drony montując jakieś dziwaczne baldachimy za kilka rubli. Kwestia czasu i zastosują konkretne rozwiązanie. Taki nasz badziewny Warmate już można wyrzucić albo po rozbrojeniu dać dzieciom do zabawy. Niech się uczą, może się przydać. Czołg to broń przełamująca i w naszym przypadku najlepszą bronią na czołg jest drugi czołg, tylko lepszy. I taki jest Abrams, najlepszy pod względem uzbrojenia i najlepszy pod względem ochrony załogi. Ludzi mamy mniej więc powinniśmy ich chronić tym bardziej że wyszkolenie czołgisty kosztuje wiele czasu i kasy. Niemcy dopiero pracują nad amo która dorówna jankeskim M829A4 a będzie im ciężko bo wolfram jest dużo słabszy od zubożonego uranu. Abrams strzela już dziś programowalnym XM1147 który nie ma odpowiednika niemieckiego. Ocena zakupu musi być na kilku poziomach. Militarny- to najlepsza opcja, w Bumarze stoi rozebranych 80 dekli i są małe szanse na szybki ich remont. Jest np duży problem z częściami których nie produkujemy od dawna lub wcale jak do Leo. Potrzebujemy 13 batalionów w linii a na dziś sprawnych i z grubsza gotowych mamy 4 w tym 3 na Twardych. Gospodarczo- słaba, nikt nie będzie się dzielił technologiami, (chyba że dobrze zapłacisz) nad którymi pracował lata. A, za "prezenty" czy inna darmochę płaci się pod stołem lub innymi koncesjami. Eksploatacyjnie okaże się. Jeśli zgodnie z zapowiedziami szkolenie będzie głównie na symulatorach to czołg stoi i czeka. Kosztuje tyle co obsługa codzienna. Jeśli będzie intensywne szkolenia tak jak w Wesołej na A5 to szybko się znajdą w grafiku remontów. OPL to podstawa. Dla krótkiej mamy dobrą Pilicę, bardzo dobrego Poprada, ma być Sona możliwe że oparta o super armatę KDA-35. Wąskie gardło to PIt-Radwar, firma zbyt mała, wolna, wymagająca na już podwojenia/potrojenia produkcji. Z Narwią też czekamy na ich radary. Do produkcji wejdą ok 2025, przy obecnych mocach będą je klepać ponad 20 lat. Efektor możemy produkować w +-2 lata max. O tym jakie wojska są czy nie anachronizmem decyduje przeciwnik- jego wojsko. My musimy się dostosować. Lasery potrzebują mocy, w naszym klimacie to ok 300kw więc nie tak szybko. Chyba że wypali realizowany pomysł Orlenu i Synthosa, wptowadzenia nowej generacji reaktorów atomowych. 300MW za 1mld dolarów z reaktora rozmiarów cysterny do przewozu paliwa. To rozwiązałoby wiele problemów. W oparciu o takie źródło energii można zorganizować już szczelną OPL

Danisz
wtorek, 20 lipca 2021, 16:08

Najnowsze Abramsy to niewątpliwie jedne z najlepszych czołgów na świecie i zapewnią skokowy wzrost możliwości Wojska Polskiego. Pytanie tylko, czy lepiej kupować broń za granicą, czy przynajmniej częściowo produkować ją i serwisować w Polsce. Osobiście uważam, że przy tak wielkim kontrakcie (oprócz 24 miliardów które zapłacimy od razu to na serwis, remonty i modernizację wydamy w ciągu 30-40 lat kolejne 50-60 miliardów) powinniśmy zadbać przynajmniej o serwis w naszym kraju i transfer technologii czyli o unowocześnienie naszego przemysłu. Co do dział, to 125 mm to standard sowiecki, w NATO używa się dział kalibru 120 mm. Mówi się, że czołg następnej generacji powinien mieć większe działo: 130 mm, a może i 140 mm, ale póki co nie ma takich czołgów. Odejście czołgów do lamusa zapowiadało już wielu ekspertów, ale czas pokazał, że znakomicie sprawdziły się we wszystkich konfliktach ostatnich 20 lat, dlatego nie ma racjonalnych przesłanek by myśleć o ich wycofaniu. Tyle, że aby czołgi (w tym również Abramsy) mogły spełnić swoją rolę muszą być elementem spójnego i złożonego systemu - z wielowarstwową obroną przeciwlotniczą (od lat nic się w tej sprawie w Polsce nie dzieje) z dronami (jak pewnie wiesz niczym zakończył się zapowiadany zakup tysięcy dronów), z nowoczesnym rozpoznaniem (remontujemy niewielkie liczby sowieckich wozów rozpoznawczych) z artylerią samobieżną (kupujemy Kraby 155 mm i Raki 120 mm) ze WRE (nic się tu nie dzieje) z piechotą zdolną do zwalczania jednostek opancerzonych przeciwnika (przez 6 lat nie udało się kupić granatników przeciwpancernych, a jedynie apteczne liczby Javelinów) - można by jeszcze długo wymieniać. Reasumując: nowe czołgi są potrzebne, Abramsy to bardzo dobre czołgi, ale skandaliczny jest sposób w jaki planujemy je kupić, brak udziału polskiego przemysłu, cena oraz koszty utrzymania, a także długofalowe skutki dla narodowej gospodarki. Pozdrawiam

Rozsądny
sobota, 24 lipca 2021, 16:56

Jaki skandaliczny sposób? Amerykanie nie dawaja nikomu technologii, więc albo kupujesz, albo nie. My musimy, bo tylko tak będziemy mieli szybko czołgi. Jeżeli chcemy mieć swój czołg, to musimy poczekać i też dużo zainwestować przy współpracy z Korea.

bombardier
poniedziałek, 26 lipca 2021, 22:12

szybko można kupić dobre czołgi wszędzie !!! , tylko trzeba mieć pieniądze i nie kierować się polityką lecz potrzebami armii !!

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 18:29

I dlatego pakowanie się w schyłkowy kaliber uważam za kiepski pomysł. Tym bardziej ze kupiono od Niemców licencję na ich działo 120 mm

wert
środa, 21 lipca 2021, 01:09

jankesi cały czas mają L-44 a dzięki modernizacji działa i amunicji mają lepsze osiągi od niemców. L-55 to skórka za wyprawkę, do końca nie wiadomo na jak długo rozwiązali choćby problem wibracji po strzale

PL
poniedziałek, 19 lipca 2021, 23:41

Dzisiejsze pole walki pokazalo, że technologia też się liczy, muszą one KONIECZNIE!!! byćzmodernozowane by bronić się przed pociskami, sławna jest teraz nowa technologia przechwytująca ale ja celowal bym wyżej... Koreańcy planują ostro zapanować nad plazmą, działo plazmowe w przyszłości to nawet na Abramsie ma sens.. ponadto każda drużyna w czołgu powinna mieć drona, to zawsze zwiekszenie pola widzenia.

Nemo - prawdziwy
niedziela, 18 lipca 2021, 20:45

Mam nadzieję że nasi decydenci nie zapomną doposażyć Abramsy w Trophy APS.

Cynik
poniedziałek, 19 lipca 2021, 08:25

Czy Leopard A7+++ nie byłby lepszym rozwiązaniem? Czy musimy wprowadzać zupełnie nową konstrukcję do Wojska Polskiego??? Po co??? Logistycznie wykończy naszą armię użytkowanie kilku typów czołgów.

say69mat
wtorek, 20 lipca 2021, 08:25

Projekt L2A7 mógłby być całkiem rozsądnym komponentem politycznego projektu reparacji za II wś. W efekcie wzmacniającym bezpieczeństwo w wymiarze geostrategicznym zarówno Polski oraz Niemiec. Problemem jest widoczna - gołym okiem - wręcz symboliczna zdolność Prawa i Sprawiedliwości do planowania i zarządzania realizacją megaprojektów infrastrukturalnych. Biorąc za punkt odniesienia li tylko casus Ostrołęki oraz Turowa. Co się też - niestety - przekłada na równie symboliczną zdolność Prawa i Sprawiedliwości do generowania projektów geostrategicznych, w wymiarze polityki obronnej. W efekcie, Polska stając pod ścianą, pozbawiona realnych zdolności finansowania projektu, musi - metodą Barona Münchhausena - kupić amerykańskie czołgi.

poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 12:00

Bez zakupu u Niemców bo jutro tak jak Turcji powiedzą dla was już niema.

S.
wtorek, 20 lipca 2021, 13:02

Pytanie czy nowy czołg kupujemy ze względu na politykę, czy ze względu na jego wartość bojową. Ze względów politycznych może i Leopard był by lepszy ale nie przesadzałbym z tym bo Niemcy raczej kopną nas gdzieś jeżeli będą mogli zrobić "dobry biznes". Jesteśmy zarówno dla Niemców jak i Rosjan niepożądani jeżeli próbujemy dbać o nasze interesy. Co innego gdy siedzimy cicho, potakujemy i dajemy się wykorzystywać. Jeżeli chodzi o wartość bojową to Abrams jest znacznie lepszy. Ma znacznie lepszy pancerz i nie ustępuje siła ognia. Z serwisem też raczej nie będzie problemów jak z Leopardami biorąc pod uwagę ilość wyprodukowanych M1 oraz to, że są one cały czas modernizowane i używane. Ok pali więcej paliwa, ale w przypadku gdy uczestniczy w walce to ma jakieś znaczenie? To nie samochód osobowy dla przeciętnego Kowalskiego gdzie liczy się oszczędność paliwa. W trakcie walki liczy się to czy jest niezawodny, czy można go szybko uruchomić, czy w razie czego będzie go można zatankować tym co akurat mamy pod ręką, czy ma dobry pancerz, czy ma odpowiednie systemy walki elektronicznej, czy dysponuje amunicją dającą odpowiednią silę ognia itd. Tutaj z realnie dostępnych pojazdów "z półki" Abrams jest najlepszą opcją. Leopard nawet w wersji L2A7 w wielu obszarach, na pewno pancerza i ochrony magazynu amunicji, ustępuje Abramsowi pomijając już też brak dostępności Leopardów. Cóż jeżeli chodzi o rozwój polskich wersji czołgów, to możemy podziękować całej naszej klasie politycznej (SLD, PSL, PO, PiS, Samoobrona, KLD itd), rządzącej od 30 lat, za ich zaniechania i krótkowzroczność. Dobre nowoczesne czołgi w postaci Abramsów będziemy więc w miarę szybko mieć, pytanie tylko czy będziemy dysponować całym otoczeniem w postaci odpowiednich systemów bojowych oraz innych jednostek wsparcia aby je móc skutecznie użyć. Jestem też zdania aby wymienić nasze Leopardy na następne Abramsy i w ten sposób uprościć logistykę. Co do T-72 , w jakiej wersji by nie były, należało by się zastanowić nad ich sensowną modernizacją i przeznaczeniem jako jednostki wsparcia dla WOT. Ot taka bardziej odporna artyleria bezpośrednia. Może tu zdało by się jeszcze je jakoś sensownie użyć. Jakoś na Ukrainie modernizowane T-72 cały czas biorą udział w walkach. Może warto w tym względzie porozmawiać z Ukraińcami i zrobić coś wspólnie. Co by nie było mają bezpośrednie doświadczenia bojowe z takimi maszynami i to z wspólnym dla nas przeciwnikiem.

Robert
niedziela, 1 sierpnia 2021, 07:38

[Co by nie było mają bezpośrednie doświadczenia bojowe z takimi maszynami i to z wspólnym dla nas przeciwnikiem.] Tak, mają tylko, że wnioski są znane, czyli padały jak muchy po muchozolu

wert
środa, 21 lipca 2021, 01:02

ukraincy mają bazę produkcyjną i jaką tylko chcesz do teciaków. W Charkowie to była chyba ich największa fabryka. Nasze stoją rozebrane w Bumarze bo nie ma części. Takie przekładnie boczne, silniki, armatę to wszystko musimy ściągać zza granicy. Mści się miniony czas rozbrajania i likwidacji WP. Remonty Leo jakoś dokończymy, remontów teciaków prawdopodobnie NIE Lepiej pohandlować nimi z ukraincami

Nemo - prawdziwy
poniedziałek, 19 lipca 2021, 23:32

Odpowiem krótko - M829A4. Jeżeli w pakiecie Amerykanie sprzedadzą nam dużo tej amunicji to warto. Nawet Niemcy jej nie mają. Do tej pory amunicja utwardzana uranem miała embargo na eksport.

Janka
poniedziałek, 19 lipca 2021, 17:43

6 typ czołgu w armii rp. machanikom radzę zacząć uczyć się cali stóp galonów..itd

mc.
poniedziałek, 19 lipca 2021, 12:43

Zamawiając A7+ będziemy je mieli za 8-10 lat. Węgrzy (44 szt.) swoje dostaną w 2023 roku czyli 5 lat po rozpoczęciu rozmów. Na szczęście Grecy mają jeszcze możliwości produkcji kadłubów i wież. Bo tylko tam można jeszcze coś wyprodukować. Niemcy w 1992 roku zamknęli linię produkcyjną. Ich A7+ to po prostu "modyfikacje"

Okrutny
poniedziałek, 19 lipca 2021, 20:48

" Ich A7+ to po prostu "modyfikacje"" - A czymze sa Abramsy? Przeciez od daaawna nie sa produkowane.

AlS
poniedziałek, 19 lipca 2021, 16:36

Małe sprostowanie - Węgrzy pierwsze A7 dostaną w 2023 roku, realizacja całości zamówienia - do końca 2024 roku. Pięknie się to zbiega czasowo z zakończeniem modernizacji 104 szt A7+ dla Bundeswehry, które ma być zrealizowane właśnie w 2023. Skoro rozpoczęto je w 2019r, nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby widzieć, że zdolności przerobowe zakładów w przypadku czołgów wynoszą około 2 szt miesięcznie. Obecnie głównym produktem KMW są lżejsze pojazdy, takie jak transportery Boxer i na ciężkie zwyczajnie nie ma tam mocy przerobowych. Nie ma też kadłubów do modernizacji, więc nie ma tematu A7 dla Polski.

kapusta
wtorek, 20 lipca 2021, 00:09

Tak a propos braku kadłubów to wiesz może co się w 4 lata stało z tymi: https://www.defence24.pl/400-leopardow-2-na-sprzedaz

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 15:37

dzisiaj też magazyny są pełne np płyt OSB a zakłady produkują ją pełną parą. Idź do sklepu to zobaczysz o co kaman

LMed
poniedziałek, 19 lipca 2021, 18:03

Zaklinanie rzeczywistości. Nie ma takiej woli politycznej od dobrych kilku lat, więc nie ma tematu A7 dla Polski.

AlS
wtorek, 20 lipca 2021, 10:02

Podałem fakty, to twoja wypowiedź odwołuje się do magii i dywagacji na temat polityki, o której kulisach nie masz pojęcia. Czysta erystyka, nic więcej.

LMed
wtorek, 20 lipca 2021, 15:47

No cóż. Pisałem tylko o wyraźnym braku woli politycznej (pewnie obustronnym), co można zauważyć (nie będąc członkiem gabinetu nawet) gołym okiem.

Cynik
poniedziałek, 19 lipca 2021, 08:20

To jest pewne. I kupią do nich gwiezdne lasery do niszczenia statków kosmicznych. Panowie zejdźcie na ziemie. Cieszmy się że w ogóle kupili te czołgi. Bo T-72 możemy sprzedać do wielu muzeów broni pancernej na świecie.

kapusta
wtorek, 20 lipca 2021, 00:39

Z czołgów będzie można się cieszyć o ile rzeczywiście zostaną kupione, bo nie jest wykluczone, że to tylko zagrywka polityczna, by wymusić odkupienie od Amerykanów niezależnych telewizji i portali tak jak wcześniej odkupiono lokalne gazety. Ale Zachód tym się różni od Sowietów, że sprzęt nie jest celem samym w sobie - równie ważna powinna być gospodarka, zatrzymywanie kapitału w Polsce, rozwój technologiczny naszych zakładów i tworzenie miejsc pracy u nas, a nie za oceanem. O żadnej z tych rzeczy partyjni decydenci nie pomyśleli i to jest dopiero problem

mc.
niedziela, 18 lipca 2021, 12:50

Czołgi czołgami, ale chyba większość komentujących nie zauważyła czegoś najważniejszego. 18 Dywizja będzie miała 4 brygady pancerne. Następuje zwiększenie "masy" ale i przede wszystkim siły ognia dywizji. 18 Dywizja ma być pierwszą tak zmodernizowaną (w tym przypadku tworzoną). Oczywiście za zwiększeniem ilości brygad pancernych idzie zwiększenie ilości brygad zmechanizowanych (Borsuki). Na pewno w dywizji będzie też większa ilość Krabów itd, itd.......................................................................................... Następna bardzo ważna dla nas dywizja to 16 Pomorska. No ale mamy 249 Leopardy....

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 18:31

Aco z ich ochroną Plot ? Na razie to zakup drogich celów

Okrutny
niedziela, 18 lipca 2021, 09:26

"Jak na razie trudno oceniać sam zakup..." Powaznie? Moze pan podac przyklad armii uzytkujacej 3 absolutnie rozne typy czolgu podstawowego?

Okrutniejszy
wtorek, 20 lipca 2021, 10:06

Turcja - 4 typy czołgów, po kilkaset szt każdego, Grecja 3 typy, Egipt - 6 typów, Korea Płd 3 typy, plus parędziesiąt t80, itd. Mam dalej wymieniać? Ta wiedza jest w sieci, więc zamiast pisać banialuki, czasem wystarczy sprawdzić.

Jeszcze okrutniejszy
wtorek, 20 lipca 2021, 01:55

Mogę. Armia turecka: Leopard 2 i 1 - to absolutnie inne czołgi, M60, M48 - wszystkie po kilkaset sztuk. A będzie jeszcze jeden typ, jak wprowadzą Altay’a. Grecja 3 typy, podobnie jak Turcja, ale bez M60. Korea Płd: K1 i K2 - zupełnie inne czołgi, M48 i 35 szt T80. Egipt: M1 Abrams, M60, T62, T55, dojdzie T90. Mam wyliczać dalej, zostało kilkadziesiąt krajów, czy wystarczy już tego okrucieństwa?

Janka
poniedziałek, 19 lipca 2021, 18:55

Qatar i emiraty

Okrutny
poniedziałek, 19 lipca 2021, 21:19

O ile sie nie myle, to ZEA uzywaja czolgow Leclerc. Zostalo im jeszcze pare rowniez francuskich AMX 30, ale to margines. Co do Kataru to glownie Leopard i zamowienie na tureckiego Altay. Troche AMX 30, ktore jeszcze zostaly zostana wkrotce wycofane.

Chrisde
poniedziałek, 19 lipca 2021, 08:21

T72 maja zostac zastapione abramsami przeciez.... t72 nie ma ani sensownego pancerza "papierowy" tymbardziej amunicji by jakikolwiek czołg w dzisiejszych czasach zniszczyc

Śmiechu warte
sobota, 17 lipca 2021, 21:45

Ale jaja- okazuje się ze kasy nie ma i trzeba zaciągać długi na pokolenia. Do tego nigdzie nie napisano ile dostaniemy tych czołgów w przyszłym roku i co rok. Może 2,3 może 10 ? Ile sep3 ma obecnie armia USA? Kilkadziesiąt nie więcej. Produkcja jednego to miesiąc-2 miesiące. To ile rocznie ?

Marcx
sobota, 24 lipca 2021, 13:59

Kontrakt na 250 szt. obejmuje : zakup czołgów, wozów dowodzenia, wozów wsparcia technicznego, wozów ewakuacji medycznej, symulatorów, dużych zapasów amunicji (w tym programowalnej), pakietów szkoleniowego i logistycznego oraz rozbudowę infrastruktury. Szczegółowa specyfikacja dostępna po akceptacji Kongresu USA. Łącznie ma to pochłonąć 23,3 mld zł. Ostatnia pozycja (rozbudowa infrastruktury) to koszt ca. 3.5 mld zł. Dostawy mają rozpocząć się w 2022. Wyprodukowanie jednego Abramsa zajmuje pięć miesięcy. Zakład JSMC Lima,Ohio realizuje obecnie osiem szt. miesięcznie. Wraz z zatrudnieniem setek dodatkowych pracowników, General Dynamics spodziewa się podnieść produkcję do 34 szt. miesięcznie. Zakłady w najlepszych latach zatrudniały 3804 pracowników, był też czas gdy było ich tylko 281 . I jeszcze co do wartości kontraktu "The Polish Armed Forces are reportedly interested in acquiring up to 250 tanks in the M1A2 SEPv3 variant and a further dozen tracked vehicles for training under a deal estimated to be worth between 11 billion zloty (U.S. 2.9 billion) and 19 billion zloty (U.S. 5 billion)." O tym np. ILE zamawia się szt. konstrukcji/kadłubów czołgów M1A1 dostarczonych z magazynu w celu wyprodukowania elementów końcowych i części zamiennych dla 250 czołgów podstawowych M1A2 SEPv3 Abrams ??? ile mostów szturmowych M1074, ile bojowych wozów ratunkowych M88A2 Hercules oraz ile silników turbinowych AGT1500 / LV....... dowiemy się z pewnością w terminie późniejszym. W grudniu 2017 r. armia amerykańska zamówiła 435 czołgów M1A2 SEPv3 przerobionych z czołgów M1A1 z dostawą do 2020 r. Pierwsze czołgi SEPv3 dostarczono armii amerykańskiej w październiku 2017 r. Do tej chwili w zakładach produkcyjnych jest ca. 550 zamówionych egz. Oprócz USArmy [435szt] SEPv3 będą na uzbrojeniu Tajwanu [108szt] Australii [75szt] oraz RP [250szt]

8-/
poniedziałek, 19 lipca 2021, 14:14

Prosta zasada. Nie chcesz płacić na własną armię, będziesz płacił na cudzą i będzie to kraj znacznie drożej kosztowało, o ile jeszcze ten kraj będzie istniał. Niektórzy to z historii nic się nie uczą. Biorąc pod uwagę, ile Polska straciła w wyniku II wojny światowej, to sensowne było płacenie przez jakiś czas nawet 50% pkb na armię, oby tylko suwerenność zachować.

Danisz
wtorek, 20 lipca 2021, 11:32

Nie sztuką jest płacić, bo właśnie przykład II RP pokazuje, że nawet olbrzymie wydatki mogą zupełnie nie przełożyć się na zdolności obronne. Analogii do dnia dzisiejszego jest z resztą wiele: upartyjnienie zbrojeniówki, eliminowanie z przyczyn politycznych najzdolniejszych dowódców, wydawanie ogromnej kasy na przestarzały sprzęt, apteczne i wyspowe zakupy nowoczesnego uzbrojenia, skonfliktowanie z najbliższymi sąsiadami (na szczęście dziś mamy NATO), tłumienie wszelkiej konstruktywnej krytyki za pomocą nacjonalistycznej propagandy. Nie chodzi o to, że ktoś tu nie chce płacić np. na czołgi, ale o to, że cała ta kasa popłynie za ocean, podczas gdy byłoby lepiej i dla obronności i dla gospodarki, gdyby znaczna jej część została w kraju.

mc.
niedziela, 18 lipca 2021, 12:52

Zapytano kiedyś Marszałka Rydza Śmigłego jaki największy błąd zrobił przed wrześniem 39. Odpowiedź była prosta: za bardzo pilnowaliśmy budżetu, za późno zaczęliśmy zbrojenia.

Danisz
niedziela, 18 lipca 2021, 19:52

Sądząc po obranej wówczas strategii obrony nawet 10 dodatkowych lat i 50% PKB na MON nie uchroniło by ich przed klęską. Ale trudno się po nim spodziewać, by przyznał, że przez całe lata 30. zamiast obronności interesowały ich stanowiska, kasa, układy i parady - zrobili z Polski republikę kolesi, a potem płacz że to przez zbrojenia przegrali

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 15:28

kolejny bełkot. niemcy w wojsko od 33 wpompowali odpowiednik dzisiejszych 500 mld dolarów. Kredytem!!! W marcu 39 prezes bundesbanku wystosował pismo do kanclerza z informacją że na jesieni 39 system finansowy załamie się bo państwa nie stać ma spłacanie długów. Żenujące jak dla emanacji swoich fobii człowiek si ę ośmiesza. O strategii, uwarunkowaniach II RP NIE MASZ NAJMNIEJSZEGO pojęcia drogi "rodaku"

mc.
poniedziałek, 19 lipca 2021, 12:45

Patrząc z perspektywy historycznej łatwo jest oceniać. Niezbyt wysoko oceniam Rydza, ale dla przypomnienia polski raport na temat "września39" Francuzi wrzucili do szuflady nawet nie zerkając.

asdf
poniedziałek, 19 lipca 2021, 09:57

najwiekszym bledem bylo zamiast zakup uzbrojenia to ladowanie pieniedzy w COP to miala byc ich perelka socjalistycznej gospodarki otwarta z wielka pompa, juz istniejace fabryki pracowaly na pol gwizdka.

Robert
niedziela, 1 sierpnia 2021, 07:45

COP był jedyną sensowną inwestycją, gdy generalicja nadal budowała stajnie dla kawalerii. Problem w tym, że podjęto decyzję 10 lat za późno. Nawet PRL skorzystał na tych zakładach, gdy z Warszawy pozostały zgliszcza, zakłady COP, takiej jak chemia ciężka, huty, przemysł gumowy, mogły działać.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 18:12

tak napisał Grabski we wspomnieniach. A Śmigły przedstawił, w 1936 bodajże, memoriał Rządowi RP o ufortyfikowanie granicy zachodniej. Ufortyfikowanie było najtańszym środkiem a i tak wyszło 1,5 całego budżetu ówczesnej Polski. Tylko fortyfikacje i to granicy sprzed Monachium. Rząd go odprawił

Danisz
wtorek, 20 lipca 2021, 11:53

Śmigły, jak cała ówczesna klasa rządząca szykował się do wojny, która już była, a nie do tej która miała nadejść: dziesiątki dywizji piechoty, kawaleria, powszechna mobilizacja społeczeństwa, budowanie fortyfikacji. Linia Maginota pokazała jak głupim był pomysł fortyfikacji granicy z Niemcami, zwłaszcza że granica ta miała wówczas blisko 2 tysiące kilometrów. Niestety głupi rządzący, którym się wydaje że o zwycięstwie decyduje patriotyczne uniesienie to zmora naszego kraju.

kaczkodan
środa, 21 lipca 2021, 09:25

Linia Maginota pochłonęła mniej niż 2% przedwojennych wydatków militarnych Francji - i to mogłoby kończyć temat. W zamian dawała 2 tygodniową ochronę przeciwko skrytemu atakowi Niemieckiemu bez jawnej mobilizacji powszechnej, dając czas na przeprowadzenie własnej. Do tego, ucząc się na błędach sprzed Wielkiej Wojny, dawała czas na _nieprzeprowadzanie_ mobilizacji i przez kilka dni można było rozwiązywać konflikt metodami politycznymi. Bo największym problemem okazało się, że jak wszyscy już się zmobilizowali to nie było sposobu na bezpieczną deeskalację napięcia, pierwszy kraj który by się zdemobilizował stawał się tak łatwą ofiarą, że nikt nie mógł podjąć tego ryzyka. Kilka dni opóźnienia dawało szansę na wycofanie się Niemiec które nie były zagrożone mobilizacją Francuską: to tak jakby teraz była możliwość do rokowań po wystrzeleniu jądrowych pocisków balistycznych i ich zawrócenie. Linia Maginota to były wydatki poniesione na tyle wcześnie przed wojną, że czołgi wystawione zamiast niej (500, może 1000 D1) byłyby już przestarzałe, a umocnienia nie straciły swoich walorów. Problemem Linii Maginota było przerwanie jej budowy oraz pozostawienie słabszych rejonów. Fortyfikacje to najbardziej ekonomiczny środek walki. Finowie zatrzymali RKKA dzięki Linii Mannerheima. Fortyfikacje liniowe to jednak nie jedyny rodzaj fortyfikacji. Naszą głupotą było niewykorzystanie poniemieckich twierdz do obrony, a na wschodzie był pas umocnień z pierwszej wojny światowej którego nie uwzględnialiśmy w przyszłej wojnie z Sowietami.

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 15:22

i dlatego nowocześni niemcy zbudowali linię Zygfryda albo MRU. Masz trudności z logicznym zrozumieniem tekstu czy to tylko głos wewnętrzny każe się ośmieszać? Myślałem że tępawe politruki to tylko domena komuny. Ale nie

Danisz
wtorek, 20 lipca 2021, 15:41

I co im dała ta Linia Zygfryda? Na co się zdał ten Międzyrzecki Rejon? Zamiast się cieszyć, że w Polsce nie robiono podobnych głupot, to ty płaczesz, że nie zrobiliśmy czegoś jeszcze głupszego - zaiste wielkim strategiem jesteś i nie dziwota, że tak chwalisz obecną władzę.

say69mat
wtorek, 20 lipca 2021, 09:20

Rząd IIRP, nawet w sierpniu 39' nie dopuszczał do myśli możliwości jakąkolwiek realnej konfrontacji z Rzeszą. Vide ... stan finansów publicznych, oraz poziom finansowania wydatków związanych z obronnością.

Trol
wtorek, 20 lipca 2021, 12:14

Ciekawe. Przeczą temu nawet potyczki Polsko niemieckie w 1938 na Zaolziu.

say69mat
wtorek, 20 lipca 2021, 17:45

Hmmm ... ma Pan na myśli aktywność polskich grup dywersyjnych działających na terytorium Zaolzia w okresie 1935 - 1938??? Na ten przykład ... Legionu Zaolzie???

Tom
wtorek, 20 lipca 2021, 01:44

Największym błędem były zakupy okrętów wojennych i produkowanie bombowców jak brakowało zwykłych dział i myśliwców.

asdf
niedziela, 18 lipca 2021, 11:06

modernizuja 40szt/miesiac to tyle ile potezny polski przemysl obronny w 5 lat wypusci Leo2PL

smiechu warte
niedziela, 18 lipca 2021, 22:10

40szt/mies - chyba w bajkach - 4/mies to byłoby dużo - rozebrać skorupę , wypiaskować, złożyć do kupy wszystko razem w miesiąc - dobre , dobre -

Marcx
poniedziałek, 19 lipca 2021, 22:13

Śmiechu warte są twoje nic nie warte wypowiedzi. Bladego pojęcia w materii. Za rok 2020 zakłady wypuściły 170 szt. Pierwsze czołgi SEPv3 dostarczono armii amerykańskiej w październiku 2017 r. Do tej chwili w pierwszej transzy dostaw z zakładów produkcyjnych jest ca. 550 zamówionych egz.

AlS
poniedziałek, 19 lipca 2021, 16:48

Nie przesadził, to tylko kwestia wielkości zakładu. Cykl budowy/modernizacji czołgu trwa 5 miesięcy, ale przecież nie realizuje go jedna ekipa montażowa. Zakłady w Lima, Ohio, mają spore zdolności przerobowe, w 2018r, na "pół gwizdka" produkowali 11 wozów miesięcznie. Po uruchomieniu dodatkowej zmiany są w stanie te zdolności potroić. "With the hiring of hundreds more workers, General Dynamics expects to get up to 34 a month". 34 miesięcznie to spora liczba, są w stanie zrealizować polskie zamówienie w niespełna rok.

Chrisde
niedziela, 18 lipca 2021, 07:12

Jak.nie dostarcza w terminie a zaplacone to sa chyba kary w umowie....

niedziela, 18 lipca 2021, 12:28

Jakiej umowie, o czym ty piszesz.

Kot
niedziela, 18 lipca 2021, 16:01

Wszystkie normalne firmy i kraje podpisują umowy, z Rosją się nic nie podpisuje bo to zbędne. Oni nawet jak podpiszą to jest to tyle warte co papier toaletowy

niedziela, 18 lipca 2021, 16:59

Nie wiem jak tam z tym w rosji jest ale twierdzisz że ktoś już podpisał jakąś umowe dotycząca tych czołgów? Znasz Kocie razem z Chrisde zapisy tej umowy?

rfe
poniedziałek, 19 lipca 2021, 09:51

Być może ty nie znasz takich zapisów ale to nie znaczy, że ich nie ma. Nie wiem czy wiesz ale wysyłając LOR jest zwyczaj, że większość spraw a zwłaszcza spraw finansowych, jest już nieoficjalnie ustalona. Po to właśnie aby nie zaskakiwać się wzajemnie i nie kompromitować. LOA jest w sprawach tego kalibru kontraktów kwestią formalności.

wtorek, 20 lipca 2021, 12:08

To twierdzisz że ta umowa już jest ale jej nie ma.Dobre.

AlS
sobota, 17 lipca 2021, 21:44

Uzupełnienie i podsumowanie mojego poprzedniego wpisu i wynikłej z niego dyskusji. Co do czołgu K2PL, wygląda że większość rozmówców się zgadza - nie było szans na jego szybkie opracowanie. Spoglądając na przykład Turcji widać, że nawet całkiem zaawansowany technologicznie kraj, do tego o podobnym budżecie obronnym do polskiego, potrzebuje 8 lat na "zwykłą" adaptację projektu czołgu K2 do własnych wymagań. Często tutaj pada przykład Leoparda 2A7, jako rzekomej alternatywy dla Abramsa. Czas zejść na ziemię i zapoznać się z paroma faktami. Niemcy nie mają już u siebie zapasu starszych wersji tego wozu do modernizacji, a linię produkcyjną do produkcji kadłubów i wież czołgów Leopard-2 zamknęli w 1992 roku. Nie mają zbyt dużych mocy przerobowych nawet dla modernizacji, dość wspomnieć że upgrade 104 czołgów A6 do standardu A7 planowo ma im zająć 4 lata i zakończyć się w 2023 r. Całość niemieckich sił pancernych ma po tym programie posiadać zaledwie 328 wozów, czyli niewiele więcej, niż nasze zamówienie na M1A2 SEPv3. Węgrzy zamówili 44 wozy w 2018 roku i mają je otrzymać w całości dopiero w 2024 r - po całych 6 latach! Przy tym ten kontrakt w ogóle był możliwy dzięki temu, że w sieć dostaw włączono grecki zakład w Salonikach, który zachował możliwości produkcji kadłubów i wież od czasu programu 2A6 HEL i uczestnictwa w programie produkcji 66 szt 2A7 dla Kataru od 2013r. Pierwsze wozy z tego niewielkiego przecież kontraktu trafiły do Kataru w 2016r, czyli dopiero po 3 latach! Widać wyraźnie, że gdyby nawet Niemcy byli chętni nam ten czołg sprzedać, dla takiej ilości musieliby dopiero stworzyć możliwości produkcyjne. Nie byłoby żadnych szans, aby zamknąć program przed końcem dekady! Mielibyśmy w 2030r nowiutkie wozy starej generacji, a w Niemczech właśnie niebawem by wchodził francusko-niemiecki czołg o całą generację młodszy. Główną zaletą Abramsów jest to, że są dostępne niemal od ręki i program dostaw ma się zakończyć w dwa lata. Sporo tutaj dyskutowaliśmy o przydatności terenowej Abramsa. Po pierwsze ciężar. SEPv3 rzeczywiście waży ponad 70 ton, dokładnie 73,6, ale są to TONY AMERYKAŃSKIE. W systemie metrycznym waży 66,75 tony, czyli tylko o 2,25 t więcej od Leoparda 2A7+. Jest to masa bojowa, a więc czołgu zatankowanego, z załogą, zapasem amunicji i ASOP - Aktywnego Systemu Ochrony Pojazdu, przeciw granatnikom i pociskom kierowanym. Wielu komentującym wydaje się, że mosty nie przeniosą takiego ciężaru, ktoś nawet domagał się tu listy mostów na Bugu. Otóż każdy most na drodze wojewódzkiej ma dopuszczalny nacisk 11,5t na oś- polecam sprawdzić Polskie Normy. Łatwo policzyć, że 66,8 t podzielone na 7 osi daje 9,5 tony, a więc spory zapas nośności. Nawet mosty na drogach powiatowych, o nośności 8 t na oś, wytrzymają bez problemu - nacisk osi mnożony jest przez dwa, plus margines bezpieczeństwa. W razie potrzeby zjechania z dróg, Abrams, dzięki systemowi chrap o nazwie Deep Water Wading Kit, może brodzić w wodzie o głębokości do 2,13m ("umacniającemu biedę" dziękuję za to info). Filmik pokazujący jak ten system wygląda w praktyce znajdziecie w sieci: American Military News, Abrams tanks going in for a dive. Taka głębokość wystarczy do pokonania na płyciznach większości polskich rzek, poza Odrą i Wisłą. Ponadto z czołgami mają trafić do nas mosty samobieżne JAB, które umożliwiają szybkie pokonanie przeszkód o szerokości do 11 metrów. Kwestia paliwa. Owszem, turbiny palą dużo, starsze wersje 0,6 US gal/ milę czyli w przeliczeniu niemal 300l/100 km. Silniki modernizowane w ramach programu TIGER mają mieć spalanie niższe o 15%. Program TIGER przywraca resurs turbiny AGT1500 do co najmniej 1400 motogodzin, co umożliwia jej ponad 10-letnią eksploatację. O resurs turbiny zadba też APU, który pozwala wyłączać napęd główny na postoju, zapewniając zasilanie wszystkim systemom pojazdu. Ważną cechą turbiny jest jej możliwość zimnego startu i wejścia od razu na obroty pełnej mocy. Zatem czołg nie "grzeje się" spalając paliwo na biegu jałowym, jego sygnatura termiczna na postoju jest również niewielka. Innym systemem, który zadba o niskie spalanie Abramsów w Wojsku Polskim jest system szkolenia, który w dużej mierze opiera się o zaawansowane technologicznie symulatory - załogi nie muszą zajeżdżać pojazdów na ćwiczeniach. Znana jest sprawa Leo2A5, które zostały znacznie zajeżdżone przez program szkolenia dla jednostki w Wesołej. Tutaj do czołgów wsiądą już przeszkolone załogi. Tak więc również koszty utrzymana technicznego wozów powinny być trzymane w ryzach. Paliwem jest tania nafta lotnicza, w cenie oleju opałowego. Zatem kosztowo wcale nie będzie dużo gorzej niż w przypadku silników dieslowskich, a jeśli system będzie funkcjonował należycie, nawet można się spodziewać oszczędności w tej kwestii. W razie działań zbrojnych i braku nafty, Abrams może jeździć na ON, więc kwestia logistyki paliwa nie będzie problemem. Kwestia kosztów. 6 mld USD to bardzo duża kwota, ale ilość 250 czołgów też jest duża. Pamiętajmy, że w tą sumę wchodzi również "duża ilość" (J. Kaczyński) amunicji, wozy towarzyszące - mosty i zabezpieczenia technicznego, pakiet serwisowo-logistyczny, oraz wspomniane symulatory. W przeliczeniu na czołgi wychodzi tu 23 mln za sztukę. Dużo? Węgrzy płacą za 44 czołgi A7 i 24 PzH2000 około 1,4 mld euro. Skoro koszt armatohaubicy to ok 7 mln euro za sztukę, to nawet doliczając drugie tyle na amunicję, logistykę, itp. dla tej broni, zostaje około 1 mld euro za same czołgi, czyli 23 mln euro/ 27 mln USD za wóz. Podobna, a nawet nieco większa kwota - 30 mln USD za czołg wychodzi po przeliczeniu kontraktu dla Kataru. Ktoś może powiedzieć, że Abramsy nie są nowe, lecz zmodernizowane. Polecam zapoznać się z materiałami, dostępnymi w sieci, jak modernizuje się te czołgi - ze starych zostają jedynie korpusy kadłuba i wieży,które mają wymieniane wkłady pancerza specjalnego, oraz poprawiane spawy. Wszystkie elementy ulegające zużyciu są wymieniane na nowe, nowe jest zawieszenie i pancerz dodatkowy, turbinom przywracany jest 1400-godzinny resurs, armata dostaje nową lufę i ruchome elementy zamka. To wystarczy na 10-15 lat w miarę bezproblemowej eksploatacji, czego nie dało się powiedzieć o dotychczas posiadanych wozach. Do tego czasu powinniśmy podjąć produkcję wozu nowej generacji.

Marcx
poniedziałek, 19 lipca 2021, 22:31

" Owszem, turbiny palą dużo, starsze wersje 0,6 US gal/ milę czyli w przeliczeniu niemal 300l/100 km. Silniki modernizowane w ramach programu TIGER mają mieć spalanie niższe o 15%. " Ten fragment twojej wypowiedzi szczególnie mnie zaciekawił. Oznaczałoby to iż przy pełnych 6 zbiornikach , czołg jest w stanie pokonać ca. 750 km. Coś mi tu nie gra. Są tacy co piszą o 148l / 10km. [ artykuł w ZBAM ] Możesz się ustosunkować ???

AlS
środa, 21 lipca 2021, 09:32

Moja powyższa wypowiedź zawierała błąd - nie 300l a 400l i nie 0,6 galona na milę, tylko 0,6 mili na galonie - który sprostowałem, niestety edytor wysłał tą erratę na sam dół wypowiedzi. 0,6 mili na galonie, czyli 400l/100km, co podają źródła, wygląda na dość dokładną wartość, tyle że odnoszącą się do spalania po drogach utwardzonych. Czyli 505 gal USA/1900 l wystarcza na niecałe 500 km. 148l na sto jest wartością znacznie przesadzoną, choć dla wersji bez APU takie spalanie mogło być liczone poprzez doliczenie paliwa zużywanego na postoju. 400 l/100km daje się łatwo sprawdzić - sprawność cieplna turbiny AGT1500 to 30% na mocy maksymalnej i maleje do 27% na 60% mocy. Wartość kaloryczna nafty to 46,2 MJ/kg. Skoro czołg jest w stanie na pełnej mocy, bez ogranicznika prędkości, osiągnąć prawie 100 km/h, z tego wynika że jego "oficjalna" prędkość maksymalna 67 km/h potrzebuje ok 75% mocy. Moc maksymalna to 1500KM/1100 kW, 75% tej wartości to 825 kW, 100 km przejeżdża w 1,5h, co oznacza zużycie 1237 kWh. Ta wartość przeliczona na megadżule to 4455, a ponieważ sprawność na 75% mocy wynosi 28,5%, dzielimy całość przez 0,285. Otrzymujemy 15630 MJ, dzielimy przez wartość opałową kilograma, wychodzi 338 kg paliwa. Jeden litr waży 0,8 kg, więc wynik to 422l/100 km, który ładnie spina się z danymi ze źródeł. Tyle pali czołg na szosie. Diesle mają sprawność ok 40%, a więc turbina AGT1500 jest od nich o 25% mniej wydajna. Dla porównania, nowsze turbiny z wymiennikiem ciepła mają sprawność odpowiadającą dieslom, ale znów - na pełnej mocy. Ile spali Leopard podczas szybkiego przejazdu na pełnej mocy, z szybkością Abramsa? O 25% mniej - 300 a nie 400 litrów, więc dane jakoby jego spalanie wynosiło połowę spalania Abramsa są tylko żonglerką danymi. W pewnych warunkach tak, ale na pewno nie podczas szybkiego marszu, albo w ciężkim terenie, gdzie silnik pracuje blisko mocy maksymalnej.

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
poniedziałek, 19 lipca 2021, 14:28

"Abrams, dzięki systemowi chrap o nazwie Deep Water Wading Kit, może brodzić w wodzie o głębokości do 2,13m" "American Military News, Abrams tanks going in for a dive." - gdy RFN odmówiła Arabii Saudyjskiej Leopardów, to USA natychmiast obiecały Abramsy. Producent Abramsów ma interes w jego eksporcie, a mimo to w całym internecie jest tylko jeden jedyny filmik pokazujący do tego, jak Abrams pokonuje zaledwie ok. 5 metrów dna morza do brzegu przy małym zanurzeniu do wysokości kadłuba, czyli jakieś 1,6 metra. A już napewno nie ma filmików pokazujących Abramsa w pełnym zanurzeniu jak Leopardy, a nawet niemieckie pancerne spychache i koparki Biber i Dachs - YT: "2020 Panzerpionierbataillon 130 - Ausbildung Fahren unter Wasser - Dachs und Biber im Tiefwatbecken" Np. ciężkie helikoptery zrzucą elementy utwardzające dno, a podwodne spychacze i koparki muszą je szybko po dnie rozprowadzić dla czołgów. Mosty pontonowe i promy będą wykryte i łatwo zniszczone dronami, artylerią, rakietami, bombami. Mosty towarzyszące mogą być zakrótkie i będzie ich za mało. Bezpieczna i jedynie możliwa będą wtedy przeprawy choćby nawet na głębokościach 4-ech metrów, po dnie.

AlS
poniedziałek, 19 lipca 2021, 15:37

Popatrz, a samoloty EF-2000, produkowane przez Eurofighter Jagdflugzeug GmbH, z dużym kapitałowym udziałem Niemiec, Saudyjczycy jakoś kupują bez problemu i Niemcy nie stawiają weta. Czołgów im nie sprzedali, bo przy zamówieniu na kilkaset egzemplarzy musieliby albo od nowa uruchomić linię produkcyjną, albo sprzedać wszystkie zapasy "skorup" Leoparda-2, które trzymają dla siebie. To im się nie opłaca, bowiem obecnie główną produkcją zakładów KMW i Rheinmetall jest realizacja zamówień na transportery Boxer. Produkcja i modernizacja A7 jest tylko działalnością uboczną na niewielką skalę, realizowaną dla utrzymania zdolności serwisowych - 44 czołgi dla Węgier to 6 lat, modernizacja 104 szt do standardu A7 dla Bundeswehry - 4 lata. Notabene, to podobne tempo do naszej modernizacji do 2PL, nad czym wielu na tym forum wiesza psy. W tym kontekście, realizacja 250 szt L2A7+ dla Polski w perspektywie najbliższych kilku lat, a nawet do końca tej dekady, to całkowita FANTAZJA. Więc nie rozpisuj się aż tak nad zaletami czegoś, czego nie ma.

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
poniedziałek, 19 lipca 2021, 21:39

AlS: "EF-2000, produkowane przez Eurofighter Jagdflugzeug GmbH, z dużym kapitałowym udziałem Niemiec, Saudyjczycy jakoś kupują bez problemu i Niemcy nie stawiają weta." - co innego szkodzić Arabii Saudyjskiej, a co innego partnerowi w NATO. Arabia Saudyjska dostała Eurofightery od UK, a RFN dostarczyła części Eurofightera brytyjskiemu producentowi. Pan chciałby, aby RFN bojkotowała UK? Aby UK nie pomogła, gdy RFN będzie potrzebowała pomocy? "Czołgów im nie sprzedali, bo przy zamówieniu na kilkaset egzemplarzy musieliby albo od nowa uruchomić linię produkcyjną, albo sprzedać wszystkie zapasy "skorup" Leoparda-2, które trzymają dla siebie." -- no proszę, pan wszystko wie, a taka Arabia Saudyjska nie wiedziała i od 1980r. walczyła o możliwość kupna Leopardów. Ostatnio, w 2013r., oferowała nawet 18 mln. euro za czołg i kupno 270 sztuk, ale RFN także to odrzuciła. Tzn. producent cały czas chce sprzedać, a tylko rząd RFN zakazuje eksportu. Ech, spytaliby ci Arabowie pana i oszczędziliby sobie wiele wydatków na te zabiegi.

abc
poniedziałek, 19 lipca 2021, 09:57

" To wystarczy na 10-15 lat w miarę bezproblemowej eksploatacji, czego nie dało się powiedzieć o dotychczas posiadanych wozach. Do tego czasu powinniśmy podjąć produkcję wozu nowej generacji." To są brednie, żaden rząd nie wywali kolejnych mld złotych na czołgi w perspektywie najbliższych 30 lat. Kontrakt na Abramsy oznacza brak nadzieje na odbudowę polskiego przemysłu czołgowego na najbliższe 50 lat, podejrzewam ze na zawsze. Tak jak się stało z polskim przemysłem lotniczym czy śmigłowcowym.

Okrutny
niedziela, 18 lipca 2021, 09:42

" Paliwem jest tania nafta lotnicza, w cenie oleju opałowego ..." Ceny netto nafty i ON sa zblizone. Roznice wynikaja z roznego opodatkowania wiec taka argumentacja jest pozbawiona sensu. Koszty paliwa dalej sa dwukrotnie wieksze w Abramsie niz w Leopardzie.

AlS
niedziela, 18 lipca 2021, 14:45

Nie chcę się wdawać w czcze dyskusje, oczywiście średnio Abrams pali niemal 2x więcej, różnica zmniejsza się na jego korzyść tylko przy obrotach mocy maksymalnej. Niemniej ON i olej opałowy to nie to samo, ten drugi jest z nieco cięższej frakcji i ma wyższą kaloryczność, poza tym nie ma dodatków takich jak inhibitory wody, czy depresatory, które podnoszą cenę paliwa. Nie tylko podatki.

Okrutny
poniedziałek, 19 lipca 2021, 19:53

To ze silnik Abramsa jest wielopaliwowy nie oznacza, ze mozna lac cokolwiek. W normalnej eksploatacji wymaga wysokiej jakosci paliwa, inaczej podatny jest na awarie, spadaja osiagi, skaraca sie zywotnosc. Paliwo do celow wojskowych to nie to samo, ktore tankujemy na stacjach benzynowych bo musi spelniac inne wymagania, np nadawac sie do dlugotrwalego magazynowania. Zupelnym niezrozumieniem problemu jest pisanie o naciskach osi. Ograniczenia naciskow osi wprowadza aby nie niszczyc nawierzchni. Przesla mostow czy innych wiaduktow maja natomiast okreslona nosnosc i nacisk osi nie ma tu znaczenia, istotna jest masa calego pojazdu.

Whiro
wtorek, 20 lipca 2021, 12:49

Taki czołg pokonuje rocznie z 500 km. Czyli załóżmy zatankujesz go raz. Nie stać państwa polskiego na taki wydatek? A jak stać Rosję przy ich 0kb tankować 20 tys czołgów rocznie? Może pora żebyś się przestał fałszywie bać o polskie wydatki a zaczął martwić o wydatki twej ukochanej Rosji?

Okrutny
piątek, 23 lipca 2021, 09:26

Bez wzgledu ile przejezdza czolg rocznie, Abrams potrzebuje praktycznie dwukrotnie wiecej paliwa niz odpowiednik z silnikiem wysokopreznym. Reszta wywodow to zaklinanie rzeczywistosci. To rowniez problemy logistyczne gdy trzeba dostarczyc i zmagazynowac 2x wiecej paliwa podczas dzialan wojennych.

Okrutniejszy
wtorek, 20 lipca 2021, 11:08

Filozofujesz na całego, ale konkretów brak. Wiadomo, że na co dzień musi jeździć na dobrym paliwie, ale jeśli trzeba, pójdzie na mazucie, do którego ma nawet przewidziany podgrzewacz. Z mostami całkowicie trafiłeś kulą w płot. Oczywiście że nacisk na oś jest podstawową miarą nośności mostu i wynika z odporności budowli na obciążenie przypadające na metr kwadratowy. Dopuszczalna masa na znaku przed wjazdem wynika z wyliczonego prawdopodobieństwa, że maksymalny nacisk pojawi się na obiekcie jednocześnie. Jeżeli znak przed mostem klasy D na drodze powiatowej mówi o DMC 20t, wówczas dopuszcza się, że w jednym miejscu mostu może pojawić się obciążenie 40 ton - dwa samochody mogą się minąć na środku. Relacja jest taka- nacisk na oś to max obciążenie na m2 razy 50, obciążenie testowe mostu- razy 200. Most klasy obciążeniowej A ma obciążenie na m2 równe 4 kN, nacisk na oś 200kN, czyli 20t, a obciążenie testowe 800kN/80t, razy współczynnik dynamiczny, do 70m rozpiętości równy 1,3, czyli prawie 110t. Pojazdy testowe mają ściśle ustalony przepisami rozstaw osi i rozstaw kół. Jak widać wszystkie obciążenia wynikają jedno z drugiego, a nie "niszczenia nawierzchni". Nośność mostów dla pojazdów wojskowych podaje norma STANAG 2021. W tej normie obciążenie MLC dla pojazdów gąsienicowych w pojedynczej kolumnie, z odstępami 3,5 metra (piszę z pamięci, ale coś koło tego), wynosi dla mostów klasy A minimum 100, przeciętnie 120. MLC podaje się w tonach amerykańskich, czyli 907 kg. MLC 100 to 90700 kg. Żeby się więcej nie rozpisywać zacytuję podręcznik z Politechniki: Obciążenie MLC nie jest traktowane jako obciążenie wyjątkowe (pomimo tego, że zgodnie z klasą obciążenia wg normy PN-85-S-10030 ciężar pojazdu wojskowego może znacząco – nawet trzy krotnie – przewyższać ciężar pojazdów dopuszczonych do eksploatacji lub dopuszczalne obciążenie użytkowe). Masz swoją odpowiedź.

piątek, 23 lipca 2021, 10:22

Ciekawy komentarz, szkoda tylko ze zupelnie nie na temat. Nigdzie nie napisalem, ze nasze mosty nie wytrzymaja ciezaru Abramsow. Kolega "AIS" napisal "Otóż każdy most na drodze wojewódzkiej ma dopuszczalny nacisk 11,5t na oś- polecam sprawdzić Polskie Normy. Łatwo policzyć, że 66,8 t podzielone na 7 osi daje 9,5 tony, a więc spory zapas nośności" . Czyli idac tym tokiem rozumowania, jezeli bysmy dolozyli jeszcze kilka osi, ten czolg moglby wjechac na kladke dla pieszych. Akurat w przypadku czolgow nacisk jednostkowy jest niski, porownywalny z naciskiem stopy czlowieka, wiec to nie jest problem. Problemem jest masa calego pojazdu. Obojetnie ile bedzie mial osi, jakie szerokie gasienice, zawsze to bedzie 70 t na powierzchni niecalych 30m2. Mosty oprocz ograniczen nacisku osi maja okreslona nosnosc. Wiele mostow nie ma ograniczen naciskow osi, ale ograniczenia masy calkowitej ( znak B18). Moze byc zatem konstrukcja z ograniczeniem do np 20 t i wtedy moze przez niego przejechac osiemnastotonowa ciezarowka na dwoch osiach ale nie moze czterdziestotonowy ciagnik siodlowy z naczepa i piecioma osiami mimo, ze naciski ich osi sa takie same.

zeneq
niedziela, 18 lipca 2021, 04:17

Dopowiem że odpowiedniki D24 w Korei na forach są zgodnie że Rotem nie miało kasy na K2PL bo jest zainteresowane wyborem K3 przez armię Korei w przyszłości i na to idzie cała kasa. Polska miała sfinansować oba projekty równolegle przez zwykłe dla Koreańczyków zmiany w kosztorysach. Dla siebie K2PL a dla Seulu ile się da w K3. Czas oczywiście to przynajmniej dekada +, albo dłużej. Koszty wielka niewiadoma. Nie ośmielę się nawet spekulować. " Mielibyśmy w 2030r nowiutkie wozy starej generacji, a w Niemczech właśnie niebawem by wchodził francusko-niemiecki czołg o całą generację młodszy" - A to już czysta spekulacja. Czy i kiedy uda się KDNS (dawniej KANT) wyprodukować nowy czołg nie wiadomo. Historia uczy że niemiecko-francuskie spółki zwykle zaliczają kilka ładnych lat opóźnienia. A w kwestii cen są delikatni mówiąc mało konkurencyjne. Co do zasilania Abramsa to nie tylko nafta lotnicza czy ON. Silniki Abramsa są WIELOPALIWOWE o czym wielu na forum zapomina albo celowo pomija tę zaletę. Silnik Honeywell może wykorzystywać różne paliwa, w tym paliwo do silników odrzutowych, benzynę, olej napędowy i olej napędowy do statków czyli mazut. Więc nie tylko dwie ale cztery możliwości zasilania. W czasie konfliktu opcja bezcenna.

AlS
niedziela, 18 lipca 2021, 15:26

Słowo "niebawem" implikuje właśnie brak spekulacji, bowiem nie podaje konkretnego czasu. Gdybym spekulował, napisałbym np - w 2035 roku. Tymczasem nie ma to specjalnego znaczenia, czy we wspomnianym roku, czy kilka lat wcześniej lub później. Cykl życiowy fabrycznie nowego wozu bojowego to w czasie pokoju nie mniej niż 20 lat, z reguły około 30, z gruntowną modernizacją w połowie tego czasu. Zatem gdyby udało się wspomnianym nacjom - razem lub osobno - uruchomić produkcję nowego wozu nawet pod koniec przyszłej dekady, my i tak zostalibyśmy z wozem mającym przed sobą jeszcze długie lata służby, ale u kresu możliwości modernizacyjnych i generacyjnie starym. To oznacza między innymi takie problemy, jak brak zabezpieczenia w części zamienne u producenta - z czym obecnie borykają się nasze A4 i co znacznie przedłuża czas modernizacji. Nie wspominając o utracie parytetu możliwości bojowych względem znacznie bardziej zaawansowanych konstrukcji w sąsiednich krajach. Abrams, po pierwsze ma być dostarczony w ciągu dwóch lat, a więc pod koniec lat '30 będą to już wozy niemal 20-letnie, po drugie będzie służyć do tego czasu w dużych ilościach w kraju producenta, więc zabezpieczenie w części nie będzie problemem. Jeśli wtedy je wycofamy, będą już miały wyjeżdżone resursy, będzie więc można się ich pozbyć jako sprzętu w całości zamortyzowanego i zastąpić nową generacją pojazdów. Gorzej gdybyśmy chcieli to robić z niespełna wtedy 10-letnimi Leopardami. O to chodziło w moim powyższym wpisie, jeśli poprzednio nie napisałem tego wystarczająco jasno, mam nadzieję że tym razem ten aspekt jest oczywisty.

środa, 21 lipca 2021, 09:39

Nie ma znaczenia ile im zostanie resursów w momencie wycofania, tylko ile za nie płacimy i na ile wystarczają.

KrzysiekS
niedziela, 18 lipca 2021, 11:10

zeneq Czyli potwierdza się coraz bardziej że oferta Koreańczyków była raczej słaba a tylko medialnie wyglądała dobrze? Jeżeli tak to zakup Abramsów jest logiczny (pomimo bałaganu logistycznego). Pytanie tylko co dalej czy rozmawiamy z Koreą o naszym WILKU czy ich K3 bo może dopiero przyszły czołg miałby sens dla nas i Korei i tu opcje byłby różne (np. 130 z Niemiec może turbina i przekładnia z USA wszystkiego raczej nie będziemy w stanie sami wyprodukować).

AlS
poniedziałek, 19 lipca 2021, 15:10

Oferta Koreańczyków wymagała opracowania niemal od nowa kadłuba, z siedmioma parami kół w miejsce sześciu i przekonstruowania wieży. Turkom taka operacja - opracowanie czołgu Altay na bazie rozwiązań z K2, zajmuje już bez mała 8 lat- od 2013 roku, a seryjna produkcja czołgu wciąż jeszcze nie została uruchomiona. W naszym przypadku taki czas oznaczałby początek przyszłej dekady, a tanio też by nie było. Na samodzielną produkcję w Polsce takich elementów jak turbiny czy przekładnie nie ma co liczyć w perspektywie kolejnej dekady. W pojazdach bojowych dojdzie wkrótce do przełomu technologicznego, podobnego do tego jaki ma teraz miejsce w samochodach i obecne rozwiązania szybko staną się przestarzałe. Japoński czołg Type-10 już dziś korzysta z rozwiązania wziętego z pojazdów hybrydowych- skrzyni bezstopniowej CVT, opartej o przekładnię planetarną. Jedyną różnicą jest to, że regulacja prędkości wału odbiorczego nie odbywa się za pomocą układu elektrycznego, ale hydraulicznego - pompy olejowej i pędnika, napędzających koła słoneczne. W chwili opracowania tego czołgu nie było jeszcze zadowalających rozwiązań elektrycznych, ale dziś już są. Przyszłość napędów to układy hybrydowe, z zastosowaniem turbin w miejsce diesli. Turbina ma dwie podstawowe zalety względem diesla- małą masę do mocy, oraz prostotę konstrukcji. Wadą jest mała wydajność poniżej mocy maksymalnej. Ale w roli generatora, pracującego tylko na zasadzie włącz-wyłącz, ma sprawność zbliżoną do diesla. Do tego potrzebne jeszcze będą odpowiednie baterie, ale w tej kwestii postęp następuje bardzo szybko. W tym kontekście,10 lat to bardzo długi czas.

zeneq
poniedziałek, 19 lipca 2021, 14:43

Nie znam detali tej oferty. Tam więcej jest domysłów niż faktów. Też wolałbym aby produkcja odbywała się u nas ale cóż. Nie ten czas. Czy dalej rozmawiamy o WILKu z Seulem? Nie mam pojęcia. Jedyne co można faktycznie porównać to fakt że Abramsy mają być w roku przyszłym. To zamyka temat uzupełnienia stanu naszej armii. Co z następcą? Czyste spekulacje w które nie lubię się bawić w naszej sytuacji. Zbyt wiele czynników może wpływać na finalny efekt ale raczej nie mieszałbym rozwiązań azjatyckich i niemieckich w tej maszynie. Pakowanie niemieckiego sprzętu w sytuacji gdy Niemcy z powodów politycznych mogą utrudniać pozyskiwanie części to raczej błąd. Korea za tych kilka lat które tymczasem wypełnimy Abramsami z pewnością dopnie już istniejące własne MTU albo opracuje nowe które być może będą niezbędne dla maszyn o nowych parametrach. Wtedy będzie można brać całość z jednego kierunku jeśli nadal będzie to interesowało AU/MON.

AlS
niedziela, 18 lipca 2021, 00:34

Autokorekta. Zbyt optymistyczne było te 300 l/100 km. Naprawdę jest niemal 400l.

obieżyświat360
sobota, 17 lipca 2021, 13:49

Kupujemy broń do wojny która już była , dobrze, że nie kupujemy szabel ....

Autorytety są jak flara ...odciągają uwagę
niedziela, 18 lipca 2021, 09:30

Bezrefleksyjnie słuchasz faceta który chce osłabić polityczną obronę państw Bałtyckich, nie chce czołgów lecz lekkiej piechoty z ppk a jednocześnie nie chce lekkiej piechoty jakim jest WOT....zgadnij czyje to marzenia by spełniło....nie walczcie o Ryge nie kopcie się z koniem biegajcie za czołgami pieszo i rozwiążcie ten wszędzie obecny WOT. Sekty myślą za człowieka....myśl samodzielnie nie daj się autorytetom.

DDt
sobota, 17 lipca 2021, 12:53

... niestety doszło do tego dealu. W skrócie przyczynowo skutkowym oznacza to zaprzepaszczenie szansy olbrzymiego rozwoju naszego polskiego przemysłu obronnego. Jeśli nie upada to drastycznie spychana jest możliwość produkcji MBT w kraju (abstrahując już od samej ew. formuły kooperacja/licencja). Kupujemy (miejmy nadzieję, że tylko doraźnie) tureckie drony – oby posłużyły skutecznie do dopracowania również w reverse engineering’u naszych własnych projektów. Stać nasz R&D wespół z moderującym zaangażowaniem Armii (MON) do stworzenia własnych bezzałogowców nie tylko latających ale i pływających (podwodnych) czy poruszających się po trudnym lądzie. Odtrącenie pomysłu samodzielnego wytwarzania czołgu podstawowego ociera się o eutanazję własnych i to realnych możliwości. Pokładam uzasadnione wątpliwości, czy takie decyzje w nadziei wiążące nas silniej z naszym sojusznikiem zza oceanu nie są tylko mrzonkami. Ponoć "jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny" ale nie zawadzi aby przy tym "umiesz liczyć? licz na siebie!"

mc.
niedziela, 18 lipca 2021, 12:54

Decyzję o podjęciu produkcji "Polskich czołgów" należało podjąć 6 lat temu. Ale to by też oznaczało zaniechanie modernizacji Leopardów. Jaki by wtedy był krzyk ?

sobota, 17 lipca 2021, 19:44

PGZ już nie ogarnia tych przetargów które Realizuje, nasz przemysł ciężki jest nimi zapchany i nie ma widoków na usprawnienie, decyzja więc o szukaniu alternatywy jest oczywista

DDt
niedziela, 18 lipca 2021, 19:53

Obawiam się, że nie od dziś wiadomo o potrzebach naszych Sił Zbrojnych. Plany konsolidacji przemysłu pod skrzydłami PGZ nie spowodowały równoczesnej rozbudowy zdolności produkcyjnych. Oczywista alternatywa to właśnie zwiększenie i uelastycznienie procesów produkcyjnych. Natomiast taki zakup to jedynie doraźne działanie.

CBG
sobota, 17 lipca 2021, 18:04

Fantazja. Nawet Niemcy i Francuzi, z własnym przemysłem i czołgiem obecnej generacji, nie mają odwagi postawić na samodzielne tworzenie czołgu nowej generacji, tylko program wspólny z szukaniem dodatkowych chętnych i już od tego momentu dręczony polityką, i nikt nie wie jak to pójdzie. Opcja układu z Koreą nie była zła, ale cenowo i czasowo pozostawiała wiele do życzenia - powracając do filozoficznego pytania czy wojsko istnieje po to, by wspierać przemysł obronny, czy przemysł obronny istnieje po to, by wspierać wojsko, czyli interesy którego podmiotu są ważniejsze. Inna kwestia że nawet czołg licencyjny to nie "licz na siebie", bo duża część niezbędnych części prawdopodobnie byłaby wytwarzana zagranicą.

DDt
niedziela, 18 lipca 2021, 19:44

Czyżby fantazja? Wśród powodów przemawiających za wspólną realizacją programu MGCS były przede wszystkim rozłożone koszty i synergia zdolności przemysłowych. Podobne były podwaliny FCAS. Niestety obydwa trapione są polityką. Gdyby ćwiczenia i symulacje były prowadzone w armii rzetelnie to już w 2016 trwałyby wzmożone analizy mające na celu pozyskanie nie tylko czołgów. W obecnej sytuacji opcję koreańską rozważałbym poważnie wyłącznie w aspekcie czołgu IV-gen. Bez silnego własnego przemysłu obronnego nasza armia będzie zawsze skazana na zewnętrzne wsparcie. A wiemy jak to najczęściej się kończy. W silnym państwie armia wspiera przemysł obronny poprzez działania moderujące odpowiednich agencji. W cyklu zwrotnym przemysł obronny wyposaża armię w oczekiwane przez nią uzbrojenie. W czasie pokoju koło zamachowe dla gospodarki zaś w godzinie W. szansa na odparcie npla. Natomiast w kwestii licencji jak powszechnie wiadomo w zależności od zapisów umowy może uwzględniać pełne ulokowanie produkcji w kraju.

S.
poniedziałek, 19 lipca 2021, 22:40

Niestety w przypadku MGCS nie ma gwarancji, że w ogóle projekt zostanie zakończony. Niestety współpraca między tymi krajami przy wspólnych projektach pancernych pokazuje, że są raczej małe szanse na dokończenie projektu (patrz AMX30/Leo1). Innymi słowy, wydając kasę na mglistą przyszłość MGCS mielibyśmy spore szanse utopić ją. Jak to już ktoś wielokrotnie wspominał: lepszy wróbel w garści niż ..... Abrams to bardzo dobra decyzja. Teraz co dalej, czy będzie miał on odpowiednie wsparcie w innych jednostkach.

CBG
poniedziałek, 19 lipca 2021, 03:32

Oczywiście że można, tylko wszystko jak zwykle kwestią ceny. a projekty międzynarodowe są skazane na politykę, jak mocno zależy od tego jak przemyślany jest wspólny projekt. Jeśli się zbierze do niego kilka krajów i każdy ma konfliktujące oczekiwania to nie ma szans że to się nie skończy katastrofą. Warto wspomnieć że jak skończył Eurofighter (w porównaniu do tego jak miało być pięknie) jeśli chodzi o FCAS.

Bania
sobota, 17 lipca 2021, 16:10

W obecnej sytuacji geopolitycznej czołg możliwie najwyższej jakości jest potrzebny na już a nie za 15 lat.

DDt
niedziela, 18 lipca 2021, 19:04

Zapytam retorycznie, jaka jest ta sytuacja geopolityczna? Najbliższy nam konflikt jest na terytorium państwa ukraińskiego. Rozumiem, że wyłącznie z tego powodu mam wnosić, iż możemy się znaleźć w strefie wymagającej stanu posiadania przynajmniej w części najnowocześniejszego uzbrojenia. Osobiście uważam, że nie bez wpływu na tą decyzję były wyniki symulacji wykazujące rażące niedostatki własnych środków ogniowych. Szkopuł jednak w tym czy musi to być wyłącznie ciężki czołg czy wystarczy odpowiednia przeciwwaga w innych środkach ppanc. Podobną analogią bym się posłużył w przypadku przeciwdziałania na npla w działaniach powietrznych czy pod/wodnych.

Chrisde
sobota, 17 lipca 2021, 08:50

W obecnej sytuacji politycznej lepiej miec te abramsy bo dyplomacją to nic sie nie osiagnie z totalitarnymi dyktaturami na wschodzie a produkcja czołgów pozatym t72 to niczego sie juz nie nadaja i trzeba je wymienic ok w Polsce tylko ta fabryka tak zostanie zniszczona w pierwszych minutach ewentualnego konfliktu..

pragmatyk
sobota, 17 lipca 2021, 19:00

To po co podpisywano umowę o modernizacji T72 w 2018 roku ,co się zmieniło że sam szef partii musiał podejmować decyzje .szykuje się jakas wojna o ktorej nie wiem ,a moze wystraszono sie skutków e-maili sekretarza premiera? Ile obligacji Bank PKO wystawi do sprzedazy.

mc.
niedziela, 18 lipca 2021, 12:58

18 Dywizja - 250 Abramsów, 16 Dywizja - 248 Leopardów, 12 Dywizja - 233 PT-91, 11 Dywizja - zmodernizowane T-72 (ok. 250 szt.)

ROTFL
niedziela, 18 lipca 2021, 00:29

Rozejrzyj sie dookola - wszyscy albo maja kolorowy bardak albo zbroja sie na potege... Niestety ida niespokojne czasy.

AlS
sobota, 17 lipca 2021, 23:03

1. Żeby utrzymać zdolności w zakresie utrzymania technicznego czołgów. Czyli przede wszystkim zapewnić pracę wykwalifikowanej kadrze. Zwolnić jest łatwo, wyszkolić nową załogę trudno, a bez "majstrów" przekazującym wiedzę młodszym jest to bardzo czasochłonne i drogie, a niekiedy niemożliwe. 2. Żeby czołgiści mieli się na czym szkolić. Bez czołgu się nie da - nauczyć załogę obsługi nowego wozu to kilka miesięcy, wyszkolić od zera nowych czołgistów to kilka lat. 3. Takie wozy będzie łatwiej sprzedać za granicę. 4. Szef partii zapoznał się z wynikami symulacji, w której przegraliśmy z Rosjanami właśnie przez niedostatek sił pancernych, pomimo uwzględnienia Patriotów i F35. Musimy trzymać w ryzach nie tylko Putina, niestety..

Chrisde
sobota, 17 lipca 2021, 08:49

W obecnej sytuacji politycznej lepiej miec te abramsy bo dyplomacją to nic sie nie osiagnie z totalitarnymi dyktaturami na wschodzie a produkcja czołgów pozatym t72 to niczego sie juz nie nadaja i trzeba je wymienic ok w Polsce tylko ta fabryka tak zostanie zniszczona w pierwszych minutach ewentualnego konfliktu..

Chrisde
sobota, 17 lipca 2021, 08:49

W obecnej sytuacji politycznej lepiej miec te abramsy bo dyplomacją to nic sie nie osiagnie z totalitarnymi dyktaturami na wschodzie a produkcja czołgów pozatym t72 to niczego sie juz nie nadaja i trzeba je wymienic ok w Polsce tylko ta fabryka tak zostanie zniszczona w pierwszych minutach ewentualnego konfliktu..

Dw
sobota, 17 lipca 2021, 07:36

Jesteśmy bardzo ale to bardzo bogatym krajem. Który kraj stać na utrzymanie w linii trzech jak różnych typów czołgów ? Czy nikt u nas nie widzi kosztów oraz problemów związanych z serwisem, logistyką, uzbrojeniem itd. ? Kiedy będziemy krajem, który wspiera nasz przemysł oraz rozwija nowe technologie ?

ssb
sobota, 17 lipca 2021, 13:19

Z jednej strony 3 typy z Drugiej uprości to logistykę w jednostkach :) nowa 18dywizja używa 2 typów czołgów Leo2a5 i T72 będzie jeden typ M1A2 zapewne Leo wrócą tam z kad je zabrano czyli do 11LDKpanc która obecnie używa 2 typów Leo2a4 i PT91 będzie jeden typ. Serwis będzie w Polsce jak wszędzie gdzie sprzedają Abramsy zresztą producent napędu ma u nas otwarta swoja fabrykę. A problemy z serwisem to my mamy z Leopardami i czołgami z Rodziny T braki części zamiennych których już albo nie ma albo się nie produkuje albo się kończą w magazynach uroki starych zużytych czołgów. Większym problemem będzie utrzymanie w sprawności Leo i T niż abramsow.

pragmatyk
sobota, 17 lipca 2021, 19:02

czy mozna bez eufemizmów powiedzieć ,że Abramsy to sprzęt po remoncie kapitalnym? Tak to się kiedyś mówiło.

Marcx
poniedziałek, 19 lipca 2021, 23:01

Tak ---> konstrukcja/kadłubów czołgów to M1A1 dostarczone z zasobów magazynowych , podobnie jak Leo 2. Leżą tam sobie od połowy lat 90 w ilości ca. 4000 szt. Teraz zostają wyciągnięte..... rentgen ....piaskarka..... i do roboty. Żywy metal, sam korpus. :) Nie ---> cała reszta począwszy od konstrukcji wieży ..... [[ no nie ma sensu wymieniać ]] pakietów pancerz itd. itd. itd. nówki nie rdzewki. Czy to zaspokoiło twoją ciekawość ? Nie kupujemy z drugiej ręki. Nawet nie od producenta.

czytelnik D24
wtorek, 20 lipca 2021, 16:16

I tak i nie. Abrams SEP v3 posiada 4-tą generację kadłuba więc nie wyklepiesz starego Abramsa z kadłubem 3-ciej lub starszej generacji w model SEP v3. W tym wypadku trzeba zbudować kadłub od nowa. Gdyby chodziło o starsze Abramsy np Sep v2 to można by to zrobić przy pomocy metody odzyskiwania.

środa, 21 lipca 2021, 12:06

Czyzbyz czytając artykuł nie zrozumiał tego fragment:"Abramsy zostaną niemal na pewno pozyskane dla Polski w procedurze Foreign Military Sales, co oznacza, że bezpośrednio będzie je kontraktować amerykański Departament Obrony. W założeniu będą powstawać na takich samych zasadach, jak czołgi wprowadzane do US Army. Oznacza to w praktyce – przypuszczalnie – wykorzystanie posiadanych przez Amerykanów elementów (w tym kadłubów) wozów M1A1, jednak z zerowaniem resursów po przeprowadzeniu pełnej „rekapitalizacji” poszczególnych komponentów (w tym układu napędowego) oraz oczywiście wprowadzeniem nowych elementów. Dzięki temu będą one mogły być traktowane jak nowe czołgi. Dokładnie w taki sam sposób powstają najnowsze Abramsy wprowadzane na wyposażenie US Army oraz Australii, będącej pierwszym eksportowym użytkownikiem tych wozów. Należy podkreślić, że armia amerykańska – przynajmniej na razie – nie modernizuje bezpośrednio do standardu SEP v3 czołgów wersji M1A2 SEP v2, używanych w większości czynnych jednostek, a starsze M1A1, właśnie po to, by mieć na wyposażeniu wozy M1A2 SEP v2 i v3, zastępując starsze M1A1." Czy po prostu czytanie ze zrozumieniem przerasta twoje możliwości?

wtorek, 20 lipca 2021, 12:10

Kolego to wyremontowane po raz kolejny używane czołgi dostaniemy.

czytelnik D24
wtorek, 20 lipca 2021, 16:23

Bzdura. SEP v3 ma nowy kadłub i w związku z tym nie da się przerobić kadłuba starszej wersji Abramsa na nowy. Trzeba wyprodukować nowy kadłub.

środa, 21 lipca 2021, 12:03

Przeczytałeś powyższy artykuł? W nim napisane jest coś innego.

poniedziałek, 19 lipca 2021, 17:34

Po kolejnym takim remoncie.

Dw
sobota, 17 lipca 2021, 15:37

Uważasz że wprowadzenie trzeciego typu czołgu poprawi sytuację z serwisem, logistyką, amunicją itd. ? Jeśli przez tyle lat mieliśmy z tym ogromny problemy ? Obecnie wszystkie kraje dążą do ujednolicenia uzbrojenia właśnie przez koszty związane z ich utrzymaniem.

czytelnik D24
wtorek, 20 lipca 2021, 16:24

Skoro Abramsy wchodzą ZA T-72 a nie OBOK to niczego to nie skomplikuje.

dywersant
piątek, 16 lipca 2021, 23:34

ABW, czy NIK zajmie się tymi przetargami na uzbrojenie ustawianymi pod USA na szkodę Polskiej armii i przemysłu zbrojeniowego? Pewnie nie. Jeszcze większa głupota z Abramsami, niż z Homarem! Izraelczycy oferowali budowę Lynksów w Polsce i transfer technologi. Cegielski dogaduje się z Koreańczykami o polonizację K2, a MON wyskakuje z zakupem Abramsów?!? Co ten MON odstawia? Cyrk idzie w końcu za nasze podatki. Monty Python nawet tego by nie wymyślił!

CBG
sobota, 17 lipca 2021, 18:08

Na szkodę przemysłu zbrojeniowego, może. Na szkodę Polskiej armii, bardziej przemysł zbrojeniowy, Abramsy wręcz przeciwnie. Problem z K2 był taki że to opcja "może za 10 lat, 5 przy dobrych wiatrach", i nie wiadomo za ile a na pewno nie tanio. Chcąc czołgi na "za rok", nie było właściwie innych realistycznych opcji.

Armia Krajowa
sobota, 17 lipca 2021, 16:21

Koreańska oferta jest "super" tylko na papierze. Ja bym był za wejściem razem z Niemcami i Francja w bódowę nowego czołgu europejskiego. Niemcy nam oferowali. WP nie jest zainteresowane koreańska oferta.

CBG
poniedziałek, 19 lipca 2021, 03:35

Projekt Francji i Niemiec jest w takim wczesnym stadium że jeszcze nawet nie wiadomo czy jest super na papierze. 2040 plan bez opóźnień.

ROTFL
niedziela, 18 lipca 2021, 00:32

No wlasnie Niemcy i Francuzi odrzucili nasze starania. Skoro nie Leo3 to zostały nam Abramsy.

ZZZZ
niedziela, 18 lipca 2021, 12:49

A zaproponowaliśmy im 23 mld zł? Bo sądzę, że taki wkład spokojnie by zaakceptowali. Lepiej 23 mld na czołg kolejnej generacji aniżeli 23 mld na szrot zza oceanu

S.
poniedziałek, 19 lipca 2021, 22:51

Myślisz, że te 23mld zagwarantowały by, że MGCS został by ukończony? Co jak nie zostałby ukończony? Zostalibyśmy bez kasy i bez czołgów. Kooperacja Niemiec i Francji w takich projektach nie koniecznie kończy się sukcesem. Raczej obstawiam, że jak poprzednio w pewnym momencie się rozejdą. Tak przy najmiej mamy praktycznie od ręki nowoczesne czołgi. Myślisz, że Putin łaskawie poczekałby aż: MGCS zostanie zaprojektowany, przetestowany, wyprodukowany masowo i do tego jeszcze przeszkolone zostaną załogi? Potrzebujemy nowoczesnego czołgu teraz a nie za 30-40 lat. Prędzej uwierzyłbym w K2PL niż w MGCS. Jak dobrze się byśmy zakręcili to na bazie K2 moglibyśmy z Koreańczykami (na pewno planują już K3) i paroma innymi krajami europejskimi zacząć budować własny odpowiednik MGCS konkurencyjny dla Niemiecko/Francuskiej produkcji. Tyle tylko, że niestety naszym decydentom nie bardzo starczy na to dalekowzroczności. To byłby projekt na kilkadziesiąt lat, a to wymaga stabilności decyzyjne i finansowania.

Kot
niedziela, 18 lipca 2021, 16:20

I myślisz że ten czołg kolejnej generacji co zrobi? Bo ten rosyjski t14 to raczej niewiele.

sobota, 17 lipca 2021, 21:49

Podwozie jest juz używane w krabie ...

Armia Krajowa
wtorek, 20 lipca 2021, 01:54

Podwozie to nie czołg. Czołg to inna klasa jazdy.

MArek
sobota, 17 lipca 2021, 12:48

Bo od razu należało postawic na Abramsy. Leopardy kupione zostały za symboliczna czapke drobnych więc straty nie ma. Ale w razie zagrożenia należy spodziewać sie że to Abramsy będą stanowiły główną siłę na terenie Polski wiec dobrze mieć sprzęd kompatybilny z najważniejszym sojusznikiem. Pozwól że o trzecim typie czołgów w linii nie wspomnę z grzeczności. Ale kluczowa sprawa to że my dziś potrzebujemy czołgów. W Europie nie ma gdzie kupić, od ruskich nie kupimy więc USA wydają się być naturalnym kierunkiem.

Triko
sobota, 17 lipca 2021, 21:49

A kto i gdzie je naprawi jak zepsuje się uszczelka ??? Bez licencji ...

ZZZZ
sobota, 17 lipca 2021, 20:20

Fakt, Leo to żadna strata. A właściwie same korzyści. Natomiast Abrams to same straty. Po pierwsze gigantycznej wartości zakup bez offsetu finansowany długiem. Po drugie zakup w ogóle nie ujęty w programie modernizacji sił zbrojnych, co oznacza że ten zakup to efekt politycznego kaprysu, który dobije polski przemysł zbrojeniowy. Po trzecie, ten zakup potęguje szaleństwo logistyczno-serwisowe, wprowadza czwarty typ czołgu, na dodatek w anglosaskim systemie metrycznym. A po piąte, skąd w ogóle pogląd, że Biden zgodzi się sprzedać Polsce te czołgi skoro Polska weszła na wojenną ścieżkę z USA. Brak gratulacji Dudy dla Bidena, blokowanie przyjazdu amerykańskiego ambasadora na placówkę do Warszawy, złamanie umowy polsko - amerykańskiej o wzajemnej ochronie inwestycji poprzez stworzenie prawa wymierzonego w amerykańską stację TVN. Skąd teza, że kupicie te czołgi skoro na tej pokazówce nie było ani jednego Amerykanina?

Trol
niedziela, 18 lipca 2021, 16:25

Ale masz wyrobione zdanie widzę. Zakup świetnych czołgów to strata. Niech tak pozostanie.

asdf
sobota, 17 lipca 2021, 09:24

Lynxow moze i szkoda ale dajcie sobie juz spokoj z tymi K2, raz ze wojsko wcale nie bylo nim zachwycone a dwa koreanczycy nie dawali jakis super warunkow, mielismy placic za BR a pozniej nie mielibysmy zadnych praw do nich. jak to taki super interes dla Cegielskiego to niech sie z nimi dogaduje dalej.

KrzysiekS
niedziela, 18 lipca 2021, 11:04

asdf Cegielski to spółka państwowa czyli bez większej różnicy czy PGZ czy Cegielski

KrzysiekS
sobota, 17 lipca 2021, 18:02

asdf czyli jeżeli chodzi o czołg wszyscy nas maja ...... i z stąd ten zakup teraz mam trochę jaśniej. Pewnie dlatego Turcja robiła swój a tylko korzystała z pomocy Koreańczyków tam gdzie sobie nie radzili. Może dlatego MON chciał 700 Abramsów tylko powaliła ich cena. No cóż czekam na KRUKA.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 18:31

Pierwsze primo: Kruk bez Narwi i Sony to fanaberia. Drugie primo: przygotowanie 24 Apache do misji w Kosowie kosztowało 500ml dol

Nemo
piątek, 16 lipca 2021, 22:24

Jeżeli razem z Abramsami nie sprzedadzą nam amunicji uranowej to jest to zwykły geszeft.

wert
piątek, 16 lipca 2021, 23:59

M829A4, najnowsza. W pakiecie

Marcx
sobota, 7 sierpnia 2021, 16:10

M829A4 Initial Operational Capability (IOC): 2014 ....cel ściśle dedykowany. To jest najnowsza. :D M1147 [ XM1147 ] Initial Operational Capability (IOC): January 2021 .... tu d.większy zakres wyboru celu.

ssb
sobota, 17 lipca 2021, 13:23

Noo a amunicji musi być sporo zakupionej :) samo załadowanie magazynów 250 czołgów to licząc po 40 pocisków na czołg wychodzi 10000 a wątpię żeby zamówiono tylko 1 jednostkę ognia.

Nemo - prawdziwy
sobota, 17 lipca 2021, 16:53

Nice chodzi o ilość ale o jakość. Wolframowa amunicja będzie miała ograniczone możliwości przeciw T-14. Jeśli to prawda o M829A4 to sprawa wygląda bardzo dobrze. Ale uwierzę jak zobaczę.

Marcx
sobota, 7 sierpnia 2021, 16:17

sip.lex.pl/akty-prawne/dzienniki-UE/swiatowy-zakaz-stosowania-broni-z-uranem-67910727

kapralek
niedziela, 18 lipca 2021, 11:01

Naprawdę chcesz używać uranowej amunicji na terenie własnego kraju? Bo przecież te czołgi to do obrony... Wiesz jakie skażenia gleby i wody powoduje zubozony uran i jak długi ma czas półrozpadu?

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 18:02

może najpierw doczytaj zanim się ośmieszysz. Zubożony uran emituje promieniowanie jonizujące podobne do naturalnego uranu ale mniejsze o 40%, a radioaktywność wynosi około 0,67 microCurie/gm. Występuje również emisja cząstek alfa, beta i gamma z izotopu 238U, którego w zubożonym uranie jest do 99,8% i głównie wydziela cząstki alfa. Badania naukowe wskazują, że większość cząstek alfa nie posiada dostatecznej energii zdolnej przeniknąć przez skórę i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Jednak mogą spowodować zagrożenie w przypadku przeniknięcia do organizmu podczas oddychania lub przełknięcia z pokarmem. Chcesz te pociski kroić na plasterki i jeść zamiast kiełbasy? Nie polecam, są dość twarde

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 19:33

Słodyczy tu nie o promieniowanie , a zwykłą chemiczną toksyczność uranu materiału cięższego od ołowiu i proporcjonalnie do ołowiu jest toksyczniejszy. Patrz net pod kątem wojny w Jugosławii i uranu w pociskach lotniczych

niedziela, 18 lipca 2021, 23:47

Czego to się nie robi za/dla pieniądze/pieniędzy.

ciekawy
wtorek, 20 lipca 2021, 16:26

Że co?

Nemo - prawdziwy
niedziela, 18 lipca 2021, 17:11

Pociski utwardzone uranem to nie bomba atomowa. Ilość wydzielanej radiacji nie jest większa od radiacji wydzielanej przez duży budynek zbudowany z pustaków pyłowych.

niedziela, 18 lipca 2021, 17:10

Czas połowicznego rozpadu miałeś chyba na myśli kolego? Choć bardziej tutaj interesujący byłby biologiczny okres półtrwania. Ale masz racje jeśli chodzi o meritum. Podziwiam "inteligencję" "wiedzę" i "wyobraźnię" napalonych na używanie nawet zubożonego uranu jako broni na własnym terenie. Zresztą zniszczony pancerz z tymże uranem także da ciekawe efekty. Cóż, sa tutaj chłopcy jacy by toczyli wojny jądrowe i je wygrywali.......

kaczkodan
środa, 21 lipca 2021, 10:38

Przy wojnie z Rosją uran w pociskach przeciwpancernych to ostatni aktynowiec jakim musimy się przejmować.

środa, 21 lipca 2021, 15:38

Jesteś pewien? Tylko w przypadku jakby faktycznie NATO nas wspomogło, ale wtedy to tylko karaluchy zostaną. Patrząc na to co się do tej pory działo to jednak może być konflikt 1 na 1 bo wszyscy nas oleją i będzie konwencjonalny. Do tego moim zdaniem jeśli już to nie z rosją nas czeka konflikt najprędzej, ktoś inny wysuwa roszczenia wobec naszych ziem.

nie dla sabotażu
piątek, 16 lipca 2021, 21:39

armia RP to nic innego jak przegląd całej "motoryzacji światowej"...pojazdy osobowe i ciężarowe. Czegoś takiego nie praktykuje się chyba nawet w armiach tzw."trzeciego świata". Dołożenie to tego trzeciego modelu/producenta czołgu, bez jakichkolwiek konsultacji, za miliardy i na kolanach jest działaniem sabotażowym na szkodę państwa. To niebywałe, że dwóch ludzi, którzy najprawdopodobniej widzieli prawdziwy czołg w kultowych serialu "4 pancerni" decydują o takich zakupach i kontrakcie. Tzw. PGZ nie potrafiła przez lata wyprodukować amunicji czołgowej do kilkudziesięcioletniego Leoparda, to co są w stanie wyprodukować do abramsa ??? pewnie tylko tabliczki " pojazd wyłączony z eksploatacji"

Autor
niedziela, 18 lipca 2021, 21:36

Bo jesteśmy taką bananowa republiką. Bez przemyślenia, bez analiz. Tak na hurra

CBG
sobota, 17 lipca 2021, 18:12

O tyle fajnie że większość rodzajów amunicji jest między Abramsem a Leo 2 wymienna, bo używają tej samej armaty.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 15:49

pod M829A4 jankesi modernizowali armatę, nie pierwszy raz zresztą. Leo raczej jej nie użyje

Falcon
sobota, 17 lipca 2021, 02:40

Następny który chce wszystko produkować w kraju. Ciekawe dlaczego nie robią tego kraje zachód lnie Europy, tylko kupują gotowy produkt? Co do ilości rodzajów czołgów będą dwa, bo ruskie trumny pójdą do magazynów.

pragmatyk
sobota, 17 lipca 2021, 19:05

Zobacz co u Wegrów z zakupami dla wojska z produkcji niemieckiej ,moze cos się od nich nauczymy oprócz picia Tokaju.

ROTFL
niedziela, 18 lipca 2021, 00:35

Czas oczekiwania - 6 lat na Leo-Hel?

LMed
niedziela, 18 lipca 2021, 13:11

Te sześć lat naciągane kolego. Węgrzy jakoś mają więcej czasu, haha. Wzięli sobie Leo A4 w dzierżawę , szkolą wojsko, przygotowują infrastrukturę ( pewnie ich najlepsze wozy nie będą stały pod chmurką latami, jak u tych co ciągle czasu nie mają). No i kupują NOWE(!!!), a nie ściągane ze szrotu. Czujesz różnice?

Trol
niedziela, 18 lipca 2021, 16:30

Węgrzy? Dostają odremontowane starsze Leo. A ich armię to polska zgniotła by w dwa dni. Ty chyba nie czujesz różnicy.

LMed
poniedziałek, 19 lipca 2021, 13:19

Starsze Leo też dostają. Pozdrawiam wojaka.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 15:55

"ściągane ze szrotu" ale bezpieczne dla załogi nie to co Leo "Latająca Wieża". Wybieram "szrot", zwłaszcza że ustrzeli T-14

niedziela, 18 lipca 2021, 17:19

Przypomnę tylko że Abramsom także odfruwała wieża. Nie ma niezniszczalnego czołgu, są tylko źle trafione. Jak na razie to Challenger i Leclerk biją i Leopardy i Abramsy.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 22:47

latająca wieża w Abramsie TYLKO gdy załoga nie zamknie magazynu. W arabskich Abramsach jest to możliwe z racji niskiego morale i beznadziejnego wyszkolenia. Np w przypadku trafienia nawet bez penetracji wieją z dekla. Nawyki z teciaków. Leclerk jeżeli bije to tylko siebie. Challenger gwintowaną lufą bije? Kpisz chyba. Rozdzielną amo z niezabezpieczonego magazynu bije?

poniedziałek, 19 lipca 2021, 12:30

Zniszczono jakiegoś Challengera? Jakoś tylko jeden Leclerc został poważniej uszkodzony, zniszczony żaden, zginął tylko jeden członek załogi. A jak wyglądają przy tym Abramsy i leosie? Tak wertusiu wypisujesz o tej oddzielonej amunicji w abramsie, twierdzisz kolego że na stałe ta amunicja oddzielona jest? Kolkeżko aby osiągnąć jako tako dobrą szybkostrzelność to te żaluzje muszą być otwarte cały czas i tyle z twych bajek.

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 09:40

a ile to wojen stoczyły Challangery że o Leclercach nie wspomnę? Jak w Jemenie się zrobiło troszkę groźniej Leclerów czasem nie wycofano z pierwszej linii? Te dwa typy nie zrobiły w boju 0 tego co Abramsy. Twoje "stałe oddzielenie" to prostacka manipulacja i projekcja swoich fobii nie mogąc znieść że budowa kadłubowego MAGAZYNU ABRAMSA w sposób istotny zwiększa przeżywalność jego załogi. W Leo tym się nie przejmowali. Twoją "szybkostrzelność" osiągają załogi arabskie dlatego straty Abramsów a najczęściej ich porzucenie są. W świecie cywilizowanym obowiązuje, jeśli jest oczywiście, INSTRUKCJA którą opracowano PO TO aby w głupi sposób nie stracić wyszkolonej za ciężką kasę załogi. I tego się wymaga. Tak więc: otwierasz żaluzję, ładujesz, zamykasz. W skrócie abyś zrozumiał

wtorek, 20 lipca 2021, 12:20

Otwieram żaluzje ładuje zamykam, celować musi 2 jedn w pionie drugi w poziomie i wy tu wypisujecie jakieś pierdoły o ogromnej szybkostrzelności tego czegoś. Po drugie cały czas Ty kolego wypisujesz o tym jakie to bezpieczeństwo daje załodze oddzielony od niej magazyn amunicji. Podczas gdy on nie jest oddzielony. W czasie walki, a kupujemy je wszak do obrony w przypadku ataku armii stosujących na szeroka skale broń pancerna jak mniemam(Rosja, Ukraina, Białoruś) . No więc w czasie walki z liczniejszym przeciwnikiem ten cykl musi się powtarzać bardzo często, więc przez większość czasu żaluzje są otwarte, więc amunicja nie jest odseparowana od załogi. Potrafisz logicznie myśleć? Bo po Polsku poprawnie pisać na pewno nie potrafisz.

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 15:09

"celować musi 2 jedn w pionie drugi w poziomie". Troszku model inny panocku

wtorek, 20 lipca 2021, 19:33

W tej materii to bez znaczenia.

AlS
piątek, 16 lipca 2021, 23:23

No właśnie, więc nie sabotuj. To nie Błaszczak z Kaczyńskim wpadli na pomysł o Abramsie, tylko dowódcy wojsk pancernych, kiedy delegacja Wojska Polskiego w Seulu z gen. Andrzejczakiem na czele, dokładnie zapoznała się z czołgiem K2. Wyszło, że czołg ten w obecnej postaci zupełnie nie nadaje się dla naszych potrzeb, a przekonstruowanie wymagać będzie czasu i pieniędzy. Leopardów 2A7 nie ma od ręki, Węgrom na zaledwie 44 sztuki kazano czekać aż 6 lat.

ZZZZ
sobota, 17 lipca 2021, 13:31

Mylisz się. To właśnie politycy a konkretnie Kaczyński zdecydował. Szef Sztabu Generalnego był przeciw

AlS
sobota, 17 lipca 2021, 23:08

Szef Sztabu mnie się nie zwierza, więc nie wiem czy był za czy przeciw. Wątpię, aby o takich sprawach wypowiadał się publicznie, bo taki sprzeciw oznaczałby natychmiastową dymisję. Natomiast gen. Śliwka wypowiadał się o takiej potrzebie publicznie i od dłuższego czasu, podobnie cytowany na głównej gen. Jabłoński. Nie mieliśmy wystarczającej ilości czołgów dla 18 Dywizji i nie dało się tego problemu inaczej rozwiązać. Mitoman z ciebie.

ZZZZ
niedziela, 18 lipca 2021, 12:54

18 Dywizja jest tworzona z jednostek już istniejących, które są wyposażone. Abramsy nie pójdą na wyposażenie mitycznej nowej formacji w wojsku polskim, one mają jedynie zastąpić sprzęt będący na wyposażeniu już istniejących jednostek. I teraz zasadnicze pytanie. Skąd ten pośpiech? Czemu decydujemy się za zakup czołgów, których nie ma w planie modernizacji polskich sił zbrojnych? Czemu tak bardzo zależy nam na czasie, mówi się o terminie 2 lat. Za 2 lata mają być wybory do parlamentu. Te Abramsy to na defiladę, która ma podbić partii rządzącej słupki sondażowe?

Trol
niedziela, 18 lipca 2021, 16:33

Dziwne podbijanie słupków jak każdy psioczy że za drogie, nie potrzebne, dużo palą, stare szroty, nie ma na szpitale. Itd itp. jakoś się to z twoją tezą kłóci. Jedynie grupa ludzi co mają jakieś pojęcie o wojsku powie że to dobra decyzja.

AlS
niedziela, 18 lipca 2021, 15:49

"18 Dywizja jest tworzona z jednostek już istniejących, które są wyposażone".. w T72 i trzy typy Leoparda - A5, A4 i 2PL. Tego brakowało w twoim wpisie. Abramsy zastąpią wszystkie te typy. Skąd pośpiech? A dokąd śpieszy się Putin, tak pośpiesznie reorganizując i modernizując swoją armię?

PIOTR
sobota, 17 lipca 2021, 09:26

Decyduja fahowcy i juz, poco ta cala polityczna komedia?

Pragmatyk
piątek, 16 lipca 2021, 21:07

Zamiast budować żłobki, przedszkola, czy opłacać in-vitro lub organizować budownictwo socjalne dla rodzin z wieloma dziećmi fundujemy naszym dzieciom nowe długi do spłacenia. To chyba największa głupota od czasu nie tak dawnej umowy na samoloty F-cośtam.

easyrider
sobota, 17 lipca 2021, 16:50

No zapomniałeś jeszcze o hostelach dla tęczowych i sponsoringu homo-parad.

Slesz
niedziela, 18 lipca 2021, 09:58

I ile tych hosteli i dopłat do parad było? Pół Abramsa byś za to kupił? Putin jak będzie chciał to i tak nas rozjedzie bez względu na to czy będziemy mieli 250 abramsów czy 25 000 "Rudych" z Szarikiem w każdym czołgu.

Bania
niedziela, 18 lipca 2021, 14:01

Nie strasz bo się os.. z.To już nie ZSRR.

Slawek
sobota, 17 lipca 2021, 12:44

Popieram w 100 procentach.. Oficer w stanie spoczynku.. Abramsa pewnie do osłony Żoliborza i Kaczyńskiego...

easyrider
sobota, 17 lipca 2021, 16:51

Jak Tusk cię oswobodzi, to pomalujecie razem te Abramsy w barwy tęczy.

Autor Widmo
sobota, 17 lipca 2021, 11:51

Zapisz się do SLD

Ya
piątek, 16 lipca 2021, 22:21

A jak to wyglada po drugiej stronie bugu?

Pragmatyk
sobota, 17 lipca 2021, 00:17

Wojny wybuchają tam gdzie są wyże demograficzne dające rekrutów, a po drugiej stronie bugu widzę w tym kontekście h..., d... i kamieni kupę.

pragmatyk
sobota, 17 lipca 2021, 19:08

zmień choć jedną literke bo ja nic nie zmieniałem od kilku lat a więc chyba od 7 miu.

asdf
sobota, 17 lipca 2021, 09:16

a w Dobnasie czego kupe widzisz?

Pragmatyk
sobota, 17 lipca 2021, 13:52

A wiele to tej Ukrainy Rosjanie zajęli ? Wyszli netto na plus czy raczej dopłacają do zajętych terenów ?

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 12:15

oczywiście że wyszli na plus. zablokowali ukrainę w przejściu na jasną stronę mocy. Tak samo jak wcześniej z Gruzją. Załóż może jakieś okulary. Nas też NIE zajmą i NIE będą okupować. Wystarczy grzeczny rząd który na molo ustali że będziemy płacić za gaz najwięcej w EU a w polityce międzynarodowej skorzysta z szansy bycia cicho

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 19:37

Od sierpnia już dopłata będzie na metrze o ponad 12 % na początek

asdf
sobota, 17 lipca 2021, 21:14

sporo, Krym, Donbas trzymaja tylko po to zeby uniemozliwic Ukrainie integracje a NATO tak wiec oplaca im sie to. calej Polski tez nie zajma ale np wyrabia sobie polaczenie ladowe z Obwodem Kaliningradzkim.

123
sobota, 17 lipca 2021, 13:25

Kopę ufoludków bo przecież tam nie ludzie walczyli :D tylko marsjanie tak Moskwa twierdzi :P a te czołgi to zakamuflowane AT-AT.

Triko
piątek, 16 lipca 2021, 19:33

Kompletnie bezsensu ... Kupować czołg ktory jest świetny tylko że nie dla nas . Polska potrzebuje posiadać możliwość produkcji własnego czołgu , bo obecnie go nie ma ... Nie produkujemy praktycznie nic ... A to powinien być cel strategiczny . . . Na wypadek konfliktu z mniejszym przeciwnikiem patrz Białoruś . Wydamy w uj pieniędzy na abramsy i pierwsze będą w 2025 roku. .. a anders choc mniejszy mógłby być w 2024 . I wymienić stare t72 na andersy . A z Koreańczykami zbudować czołg który wymieni twarde i leopardy ..m bo zanim zbudują minie 10 lat . W ostateczności jak to muszą być abramsy to musi byc offset . A najlepiej możliwość produkcji tego lub podobnej maszyny w polsce na naszej licencji ... Brak możliwości produkcji będzie dużym błędem i marnowaniem pieniędzy . . .

Autor Widmo
sobota, 17 lipca 2021, 11:54

No to zacznij produkować te czołgi. Jak osiągniesz sukces, może MON będzie zainteresowane.

Triko
sobota, 17 lipca 2021, 21:46

Ale przecież jest Anders za t72 w 2024 mogą zacząć produkcje . I może będzie lekki . Ale to sherman wygrał ii wojnę światowa bo opłacało się poświęć 2 lub 3 czołgi na jednego niemieckiego taigera . A z Koreańczykami zacząć budować większy czołg podstawowy ... To kompletnie bez sensu kupić czołg w którym jak się cos zepsuje byle uszczelka . Trzeba będzie wysyłać do usa na naprawe ba nikt nie będzie miał licencji na naprawę .... Wprowadzać 3 podwozie ... A od Koreańczyków mamy podwozie do artylerii jest na ich licencji .

Bat
niedziela, 18 lipca 2021, 16:37

Licencja na naprawę uszczelki. Co za bełkot. Magazyny części USA ma w Europie. Jaki Anders? Ochłoń.

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 20:13

Ta otwarte i pod polskim zarządem. W razie W będzie jak przed II wojna to francuzi chcieli kupić Oerlikony. Ale czołgów samolotów silników to nikt wolnych nie miał

Ya
piątek, 16 lipca 2021, 22:29

Poczytaj najpierw wcześniejsze komentarze tam już jest odpowiedz na twoje pytania…. „Nasz” ewentualny czołg nowej generacji to za 30 lat a te potrzebujemy na wczoraj…. Oczywiście ewidentny brak oplot. I to jest teraz priorytet tez na wczoraj. Pytanie ile mamy czasu… w przypadku każdego konfliktu najpierw wylicza się koszt-efekt i naszym celem jest maksymalnie zwiększyć ten koszt u przeciwnika. A teraz wchodzimy efektownie w kolejny wyścig zbrojeń…. Poprzedni został wygrany przez zachód co doprowadziło do rozpadu ZSRR mam nadzieję ze teraz tez będzie podobnie i Rosja rozpadnie się na europejska i azjatycką.

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 20:14

Uwłaszczenia służb podobnie zresztą jak w Polsce

ZZZZ
piątek, 16 lipca 2021, 16:37

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, nasza armia miała duży problem z ujednoliceniem uzbrojenia i sprzętu. Problem skądinąd zrozumiały - sprzęt pochodził i od zaborców i od aliantów. A potem doszedł jeszcze sprzęt własnej produkcji. Teraz nie jesteśmy pod zaborami. Wstaliśmy z kolan, jesteśmy suwerennym państwem i tylko w zakresie broni pancernej będziemy mieć: T72 w wersji podstawowej oraz "zmodernizowanej", PT91 Twardy, Leo2A4, Leo2A4 zmodernizowany do standardu Leo2Pl, Leo2A5 oraz Abramsy. Na dodatek Abramsy to anglosaski system metryczny. A więc cale, jardy, stopy, funty, galony itd. I tak się zastanawiam, będziemy każdego Abramsa wysyłać do naprawy za ocean? Czy sami będziemy to robić po zbudowaniu od podstaw zaplecza logistyczno-serwisowego opartego o anglosaski system metryczny? Czy jest jakiś kraj, nie mam na myśli patologii, tylko kraje nazwijmy to normalne, który sam z siebie wpakował się w taki kabaret?

Kot
niedziela, 18 lipca 2021, 16:39

A f16 to w jakim są systemie metrycznym? Udajesz że nie rozumiesz?

Autor Widmo
sobota, 17 lipca 2021, 11:56

ZZZZ, proszę przedstaw jakąś inną alternatywę.

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 17:48

Po odzyskaniu niepodległości próbowano rozwijać sprzęt pancerny siłami własnego przemysłu - okazało się to jednak bardzo drogie, a efekty były dalece niewystarczające. Na początku wieku podjęto więc decyzję o stopniowym przezbrajaniu na Leopardy2 - pierwsze zakupy za SLD, drugie za PO, trzecie miały być za PiSu. Równocześnie od 2006 r. rozwijano kompetencje przemysłowe w tym zakresie - do tego momentu mamy powolną, ale jednak logiczną i konsekwentną wymianę generacyjną i przemysłową. Alternatywą byłoby pójść dalej tą drogą: kupować kolejne Leo2, modernizować je w razie potrzeby w Polsce i wycofywać postsowiecki złom. Problemy pojawiły się dopiero w 2015 r. gdy o wycofaniu T-72M1 nikt w MON nie chciał już słyszeć, a wręcz zaczęto je przywracać do służby, gdy zaprzepaszczono szansę na kolejne Leo, a modernizację A4 okrojono tak, że nie może być mowy o dolelowej unifikacji całego parku tych maszyn łącznie z A5, gdy w końcu podjęto decyzję o kupnie kolejnego typu czołgów i to bez transferu technologii. Bałagan był od dawna, ale dopiero w ostatnich latach zamiast go porządkować zafundowaliśmy sobie prawdziwy chaos

ROTFL
niedziela, 18 lipca 2021, 00:40

A powiedz kto te nowe Leo mial sprzedac? Linia Leo2 w DE zamknieta. Wegrzy dostana Leo2-Hel... I to za 6 lat

kapusta
niedziela, 18 lipca 2021, 11:28

Linia Abramsów też jest zamknięta, a jednak jest możliwość zakupu "nowych". Podobnie jest z Leo2 które są przez Niemców "zerowane" i modernizacjowane do standardu A7V na ich własne potrzeby - możliwości zatem są i nie oznaczają wcale 10 lat czekania.

AlS
niedziela, 18 lipca 2021, 20:18

Tak, tyle że Abramsów wyprodukowano około 3 razy więcej niż Leopardów, których łącznie powstało ca. 3600 egzemplarzy. W siłach różnych państw służy obecnie około3 tys czołgów, sporo zostało zmagazynowanych. Niemcy modernizują do standardu A7 m.in. byłe egzemplarze A4 z Holandii i Szwajcarii. Wolnych egzemplarzy brak. Amerykanie w samej Nevadzie mają ponad 2000 zmagazynowanych Abramsów - więcej niż połowę produkcji Leoparda-2. Szkoda odpisywać ludziom, którzy nie ogarniają tak prostych rzeczy, więc nie wdaję się w dalsze dyskusje.

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 00:35

Jeszcze w 2017 r. Niemcy proponowały Brytyjczykom od stu do nawet 400 Leo2 - D24 pisało o tym. Umowa nie doszła do skutku bo Londyn wybrał modernizację swoich maszyn. Wiesz może co się stało z tymi czołgami? Faktycznie szkoda słów.

Trol
niedziela, 18 lipca 2021, 16:41

A do kiedy Węgrzy mają dostać swoje raptem 40 sztuk? A gdzie niemieckie i nasze ewentualne 250?

kapusta
niedziela, 18 lipca 2021, 19:54

Węgrzy kupują fabrycznie nowe, ani Amerykanie, ani Niemcy, ani my takich nie kupujemy, więc porównanie zupełnie bezsensowne.

ZZZZ
sobota, 17 lipca 2021, 13:39

Jeśli chodzi o czołgi - modernizacja Leo2A4 a za pieniądze, które chcemy wydać na Abramsy przystąpienie do programu francusko - niemieckiego. Nasze bezpieczeństwo i tak zależy od sojuszy militarnych, więc kluczowa sprawa to właściwe relacje z krajami NATO. A my się kłócimy że wszystkimi, zapoczątkowaliśmy POLEXIT i sądzimy że te 250 czołgów nas obroni. Fantastyka

ROTFL
niedziela, 18 lipca 2021, 00:41

Probowalismy wejsc do Leo3 ale niemcy sie nie zgodzily. No to bedzie to co kupione...

LMed
poniedziałek, 19 lipca 2021, 13:25

Teraz , a za jakieś trzydzieści-czterdzieści lat Leo3 po jednym cyklu życia może.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 12:18

gwoli ścisłości. niemcy może by nas jakoś wcisnęli do robienia tapicerki dla ich wieży. makaron był zdecydowanie na nie do tego stopnia że zagroził zerwaniem wspólnego myśliwca

Ya
środa, 28 lipca 2021, 22:43

Bo my mieliśmy być głównym odbiorca tego sprzętu. Teraz gdy odpadnie im Polska z pewnym zakupem Ok,500 program może się posypać.. oni (Niemcy i Francja) wspólnie potrzebują może Ok. 350 szt. a koszty opracowania i wdrożenia produkcji trzeba jakoś rozdzielić na cenę jednostkowa.

kapusta
niedziela, 18 lipca 2021, 11:31

Od 6 lat traktujemy ich jak wrogów, zrzucam winę za wszystkie błędy od moderki Leo po powrót Tuska, nic nie potrafimy zaoferować, a jednocześnie domagamy się partnerskiego traktowania? To tak nie działa

Nemo -prawdziwy
sobota, 17 lipca 2021, 20:48

W programie francusko niemieckim nikt nas nie chce więc Twoja rada jest oderwana od rzeczywistości.

ZZZZ
niedziela, 18 lipca 2021, 12:57

A pokazaliście im 23 mld zł? Światem rządzi pieniądz. Lepiej wydać 23 mld zł na nowy czołg, następnej generacji aniżeli na szrot zza oceanu.

Nemo - prawdziwy
niedziela, 18 lipca 2021, 17:17

Program jest produkcyjny a nie zakupowy. I Francja i Niemcy wiedzą że chcemy kupić 800 czołgów ale nie zgadzają się na część produkcji w Polsce. Kupić zawsze możemy (za dwadzieścia lat).

Bat
niedziela, 18 lipca 2021, 16:44

Ten nowy czołg kiedy.?

sobota, 17 lipca 2021, 13:34

Jeśli chodzi o czołgi - modernizacja Leo3A4

wd
sobota, 17 lipca 2021, 08:27

Co to jest ,,anglosaski system metryczny"...jezu ten poziom ignorancji....

Nemo - prawdziwy
sobota, 17 lipca 2021, 20:52

Właściwa nazwa to imperialny system jednostek/pomiaru ale każdy przecież wie o co chodzi. (Jezu piszemy z dużej litery.)

muchozol
niedziela, 18 lipca 2021, 16:18

Nie z "dużej", tylko z "wielkiej" ;)

niedziela, 18 lipca 2021, 23:52

Kolego nie ważne czy dużą czy wielką ważne że na pewno nie "z dużej" i nie "z wielkiej" .................... Chcesz kogoś pouczać sam się najpierw naucz dawidku.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 00:21

Abrams jest dużo lepszy od Leo. Będzie kasa to wyjdą z linii Twarde, wejdą Abramsy. Będzie kasa, sprzedamy państwom bałtyckim Leo a w to miejsce wejdzie Abrams. Po odzyskaniu niepodległości zamiast rozwijać kompetencje, akumulować kapitał, popierać własną produkcję robiliśmy dokładnie odwrotnie. I tu jest problem. Do rządzenia wybieraliśmy targowiczan. Reszta to skutki

LMed
niedziela, 18 lipca 2021, 07:39

Szanownemu do obiektywizmu daleko. Oba wozy są na zbliżonym poziomie, amerykański obciąża turbina w oczywisty sposób oraz fakt, że jest to sprzęt regenerowany.. Reszta uwag odnośnie budowania kompetencji, itd... wesoła dość w świetle "wysiłków " ostatnich lat.

Ya
środa, 28 lipca 2021, 22:48

Turbina jest zaletą…. A jeśli używamy już określenia regenerowany…. To czy polski abrams czy węgierski leo tak samo powstanie.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 11:54

w poziomie ochrony załogi są na ZDECYDOWANIE różnym poziomie. W Leo wieża "wylata" wraz z załogą; Leo ma dużo słabszy pancerz kadłuba- do wersji A7V to cały czas kadłub A4; Leo ma gorszą amunicję. Mało? Dla przeżycia załogi raczej DUŻO. Jeżeli regeneracja przywraca resurs turbiny w czym problem? Zysku z dodatkowego pancerza szanowny nie liczy? To "tylko" 1,5 tony. Ostatnie zdanie nie warte odniesienia się

K.
niedziela, 18 lipca 2021, 19:34

Każdy czołg przy złej taktyce można zniszczyć , musi mieć wsparcie lekkich jednostek . W terenie zurbanizowanym niszczono każdy nowoczesny czołg bez aktywnych systemów samoobrony , M1 także . My nie kupujemy wersji Abramsa jakie otrzymują Amerykanie . Dostaniemy wersję eksportową , z innym pancerzem . Amunicja także będzie inna . M1 konkurował na naszym kontynencie wielokrotnie w otwartych przetargach z Leopardem 2 , poddawano je licznym testom . Ile razy wygrał Abrams ?

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 22:55

tworzysz fałszywe tezy ale dość szybko zostaną zweryfikowane. Powiesz jaka to jest inna M829A4?

K.
poniedziałek, 19 lipca 2021, 15:05

Dostaniemy M829E4 ? To nie są tezy tylko łatwe do sprawdzenia dane . Jaki pancerz kładą do wersji eksportowych a jaki do swoich ? Spytam jeszcze raz , ile razy wygrał Abrams w otwartym przetargu na naszym kontynencie ? Dlaczego nie został lepiej oceniony niż Leopard 2 ?

S.
poniedziałek, 19 lipca 2021, 22:24

Dostaniemy dokładnie taki sam pancerz jak Amerykanie. Jak miałby być inny to oznaczenie modelu czołgu też by było inne.

K.
wtorek, 20 lipca 2021, 17:15

To przeczytaj jeszcze raz artykuł , najlepiej samą końcówkę . Australia kupuję M1 które mają taką samą nazwę ale mają inny pancerz .

ciekawy
środa, 21 lipca 2021, 16:20

Mają inny pancerz o takiej samej skuteczności. Jedyna różnica polega na tym że uranowy jest tańszy od kompozytowego.

K.
środa, 21 lipca 2021, 16:57

Kompozytowy jest o ładne parę % gorszy . Wiesz co kupujemy ? Nie było postępowania , nikt tego nie wie .

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 17:22

Piszesz "zamiast rozwijać kompetencje, akumulować kapitał, popierać własną produkcję robiliśmy dokładnie odwrotnie. I tu jest problem" a jednocześnie popierasz zakup Abramsów z półki, bez rozwijania jakichkolwiek kompetencji, z wyprowadzeniem kapitału, bez popierania własnej produkcji - problem z tobą jest taki sam jak z PiSem: piękne frazesy na sztandarach, a w rzeczywistości działania na szkodę kraju.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 11:46

bo nie mamy już czasu, bo sytuacja się zmieniła. Jak grochem o ścianę

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 00:38

A co się niby zmieniło odkąd PiS przejał władzę? Tylko nie pleć o NS2

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 15:05

ślepy nie zauważy, mądry poszuka, nawet pomyśli

ZZZZ
sobota, 17 lipca 2021, 13:57

Zakup Abtamsow będzie finansowany długiem. Na dodatek zaczął się POLEXIT co oznacza że te 700 mld o których możesz poczytać na billboardach poszło się ... Zamiast bajdurzyć zejdź na ziemię.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 21:48

gdyby Twoi idole nie skasowali Szeremietiewa nie byłoby problemu. Tylko że ich kredo: "piniendzy nie ma i nie bendzie" do niczego nie prowadził poza upadkiem. Nawet zagarnięcie kasy z OFE nie pomogło nieudacznikom. Jeżeli dojdzie do Polexitu opiję się ze szczęścia. Niestety okazji nie będzie bo niemcy nie pozwolą sobie na pozbycie się taniego poddostawcy i zbieracza szparagów. Strachy na lachy POjechanych. Te 700 mld będziemy spłacać PODATKAMI NARZUCONYMI przez KE więc powinniśmy dać sobie z nimi spokój, Mamy na tyle silną gospodarkę, rząd realizujący INTERES NARODOWY że damy sobie radę bez utrzymywania/finasowania BANKRUTÓW IV Rzeszy. Te 700 mld to tylko sposób na kolejne okrojenie suwerenności narodowej. Ojrokołchoz WEK

Autor
niedziela, 18 lipca 2021, 21:49

Oglądaj mniej "Wiadomości" . UE i Niemcy sobie bez nas poradzą. Są ogromną gospodarka. Handlują z całym światem. A my bez nich raczej nie.

wert
poniedziałek, 19 lipca 2021, 08:20

prześledź może najpierw obroty handlowe. Oczywiście że ew sobie poradzą, Tylko czy zdecydują się na tak duże straty wartości dodanej? Najpierw staną na uszach żeby swoje grzeczne pudelki z powrotem zainstalować

K.
poniedziałek, 19 lipca 2021, 15:48

Koniecznie sprawdź gdzie wysyłamy nasze towary i usługi . W przypadku wystąpienia z UE stracimy ogromny rynek zbytu , nie tylko samo dofinansowanie inwestycji . Miliony Polaków staną się nie zawsze chcianymi imigrantami . Jaką masz dla nich alternatywę ? Jaką masz realną alternatywę dla naszej gospodarki ? Jeżeli jesteś takim fanem obecnie rządzących to powinieneś wiedzieć o czymś o czym dowiaduję się student pierwszego roku prawa lub administracji . Zgodnie z polską Konstytucją istnieje hierarchia prawa . Umowy międzynarodowe są w tej hierarchii wyżej niż Konstytucja .

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 15:05

KONIECZNIE sprawdź dane podane przez francuskiego ekonomistę prof Thomasa Pikettego. On policzył bilans a jak PMM przedstawił te dane prezydentowi francji odpowiedzią było głuche milczenie

K.
środa, 21 lipca 2021, 09:37

Jeżeli ten pan ma rację to jak wytłumaczysz wzrost naszego PKB po wstąpieniu do Unii ? Jak wytłumaczysz wzrost dochodów ? Ten ekonomista traktuje dane wybiórczo , uważa , że inwestycje zagraniczne to samo zło . Idealnym przykładem są nasi wschodni sąsiedzi , rynek wewnętrzny nie ma kapitału na inwestycje , nie ma też otwartego rynku który zapewni kapitał . Co mają ? Biedę . Dlaczego polski rząd chce pieniędzy z Unii na realizację swoich obietnic wyborczych ? Brak konsekwencji w ich poczynaniach .

ZZZZ
niedziela, 18 lipca 2021, 13:02

Kasa z OFE została przeksięgowana na konta w ZUS. Każdy średnio rozgarnięty dawno to zauważył. Natomiast kasa z OFE zostanie zagarnięta teraz - najpierw PiS pobierze 15 % z tego co odłożyłeś, a potem PiS obłoży podatkiem dochodowym to co zostało z tej operacji. Nie mogę się doczekać aż wyjdziecie z UE. Skończy się kasa dla rolników, skończą się fundusze na drogi, przeobrażenie energetyki itd ... Skończy się rynek zbytu dla Waszych produktów rolniczych. Zostanie Wam tylko szrot nówka sztuka jak malina z Niemiec. Tyle, że droższy :) Mam nadzieję, że starczy Wam odwagi i wyjdziecie w końcu z UE :)

Bat
niedziela, 18 lipca 2021, 16:50

Kasa z 9fe została przeniesiona do ZUS czyli gdzie? Bo tam żadnej kasy nie ma. Wręcz wciąż realnie nam się mówi że nasze emerytury będą głodowe. Ale według ciebie kasa poszła do ZUS ale było jej mało i trzeba było wydłużyć wiek emerytalny. Fenomen.

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 00:40

Jakoś od tego czasu nie trzeba dopłacać do ZUSu wielu miliardów rocznie - ale to pewnie zbieg okoliczności.

wert
poniedziałek, 19 lipca 2021, 20:49

może jednak sprawdź dane. Bo jak się nie mówi to tego nie ma? Niezłe

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 16:14

"niech wam się nie wydaje że to są wasze pieniądze". Niech POmyślę którz to rzekł? No, nie pamiętam. W normalnej konkurencji rolnictwo ojropki bez dotacji PLAJTUJE w jeden roczek a francuscy rolnicy z niemieckimi kumplami roznoszą brukselkę na widłach. Spoko, wyjdziemy. Ojropka- pępek świata. Przebój wieku XXI. Zgnilizny

AlS
niedziela, 18 lipca 2021, 20:27

Piątka, stary!

LMed
niedziela, 18 lipca 2021, 18:41

Wyjdziemy? Ale zwolennicy tegoż , czy reszta też?

AlS
niedziela, 18 lipca 2021, 16:02

"Przeksięgowana" jako debet rządowy. Innymi słowy, ZUS tych pieniędzy nie zobaczył na oczy, dostał tylko kwit, że rząd zobowiązuje się do spłaty tej należności względem instytucji. Pieniądze poszły na wykup obligacji państwowych, tak aby zmniejszyć dług z ówczesnych 57% PKB do 49%, o co zabiegała UE. Jak wyjedziemy z UE, skończy się kasa dla instytucji bankowych z Niemiec i Francji, które dzięki regulacji Basel III robią u nas kokosowe biznesy - 8% wkładu własnego wystarczy aby udzielać kredytów na procent, wyższy niż w eurozonie, nie odprowadzając przy tym ani centa podatku w Polsce. Produkty rolnicze są głównie reeksportowane do UE - specjalnością jest hodowla kontraktowa powierzonych tuczników. Inaczej się nie opłaca, chłop na zachodzie Europy ma znacznie większe dopłaty. Bardzo dużą część produkcji rolnej sprzedajemy poza UE, głównie UK. Koszty uczestnictwa w UE to około 50 mld euro rocznie, transfery unijne netto to zaledwie 10 mld, a nawet to eldorado wkrótce się skończy. UE oznacza dla Polski kolonializm gospodarczy, mówił o tym nieżyjący już prof. W. Kieżun, który na tym temacie znał się jak mało kto. Nikt nie powinien się bać Polexitu.

ekonom
środa, 21 lipca 2021, 19:55

Człowieku - bez dopłat z UE aby cokolwiek u nas się opłaciło uprawiać i hodować - ceny w skupie zboża, mięsa, buraków - x2-x3 i cena bohenka chleba x2 minimum - prozmawiaj z prawidziwymi rolnikami a nie czytaj internety. Bez dopłat będzie głód bo ludzi nie będzie stać na jedzenie. O reszcie nawet szkoda pisać.

tk
piątek, 16 lipca 2021, 23:25

a co to te normalne kraje? A te czołgi to, wg ciebie, tak z nudów i na złość sobie kupili? Jakie logiczne alternatywy widzisz w obecnej sytuacji geopolitycznej?

Autor
niedziela, 18 lipca 2021, 21:53

Kupili aby kupić sobie przychylność Amerykanów w sprawie TVN.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 22:13

Super komentarz! I nie, prawdopodobnie nie ma drugiego takiego kraju - pogratulować możemy jednak tylko sobie, wszak to my tych dyletantów wybieramy do rządzenia...

ARMIA KRAJOWA
piątek, 16 lipca 2021, 18:11

Niestety będziemy zależni od General Dynamics.

Autor Widmo
sobota, 17 lipca 2021, 11:58

No i co z tego wynika ?

Armia Krajowa
wtorek, 20 lipca 2021, 02:07

General Dynamics będa podejmować decyzję za nas a my będziemy tylko mówić, Yes Sir!

kaczkodan
środa, 21 lipca 2021, 18:56

Przecież o to chodzi, aby bronili nas amerykańscy generałowie :P

bna
piątek, 16 lipca 2021, 18:10

Naprawdę uważasz że w dobie cyfryzacji czołg nie ma wyboru na jakim systemie miar się pracuje?

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 22:11

No to spróbuj kupić w Polsce półcalowe łożyska, albo przelicz to na milimetry bez zaokrąglenia by kupić dokładnie takie same w systemie metrycznym.

dr
sobota, 17 lipca 2021, 17:56

A ty chcesz części do Abramsa szukać w Leroy'u czy w OBI? ;-)))

kapusta
niedziela, 18 lipca 2021, 11:42

Nie zrozumiałeś niestety, więc doprecyzuję: kolega/koleżanka bna uważa, że nie ma problemu z amerykańskimi miarami i wagami, bo wszystko można zmienić w ustawieniach jak w grze komputerowej - ten komentarz miał uświadomić laikowi, że jednak nie wszystko.

Trol
niedziela, 18 lipca 2021, 16:53

Mamy f16, w Polsce jest sporo samochodów z USA, u mnie w firmie da amerykańskie maszyny. Da się żyć.

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 00:55

Chyba nikt nie ma nic przeciwko amerykańskim maszynom, również w wojsku. Problemem jest brak przetargu, a przez to wysoka cena, brak offsetu i transferu technologii. Kupno Abramsów w takiej formule to jak kupno np. lodówki z Korei Północnej - póki działa to spoko, ale nie ma w tym kraju nikogo, kto mógłby ją zdiagnozować i kto miałby części oraz doświadczenie w jej naprawianiu - kupił byś taką lodówkę?

Danisz
niedziela, 18 lipca 2021, 22:53

Wszystkie serwisy i remonty F-16 są robione za granicą co jest przyczyną niskiej sprawności operacyjnej tych maszyn. Offset i transfer technologii jaki miał być części tego gigantycznego zakupu (spłaciliśmy je dopiero w 2015 roku) jest powszechnie krytykowany. Tyle że zamiast wyciągnąć wnioski z błędów przeszłości to obecny MON w ogóle nie walczy o jakikolwiek offset czy transfer technologii - jak w jakimś bantustanie! Ja wiem że da sie sprzęt naprawiać metodą "na złotą rączkę" ale to nie jest ani tanie, ani mądre. Katastrofy tak serwisowanych MiGów-29 pokazały jak bardzo jest to niemądre...

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 16:19

zapytaj polskich rolników jak sobie radzą z takimi problemami. Bo maszyny chodzą i dobrze się mają. Spytaj leśników czy harwestery, forwardery Johna Deera stoją czy pracują. Kto tu jest laikiem?

normalnie kabaret
środa, 21 lipca 2021, 19:58

No zapytaj to się dowiesz ile czekają na naprawy. Harvestery? za dużo internetu za mało prawdziwego życia. Jesteś kolejnym bajarzem z wiedzą z gierek i netu - z rzeczywistością nie ma to nic wspólnego - ale cóż na wiarę nie ma rady.

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 00:48

Tylko że te firmy miały "offset" i ich sprzęt polska obsługa naprawia w Polsce. A ile punktów remontowych dla Abramsów bedzie w naszym kraju?

ciekawy
wtorek, 20 lipca 2021, 16:44

Przy takim zakupie będzie ich tyle ile trzeba.

kapusta
wtorek, 20 lipca 2021, 20:31

No właśnie nie - LoR jest już wysłany, a żadnego dialogu przemysłowego nie było. Takie sprawy ustala się zawczasu i bardzo dokładnie, bo serwis i naprawy czołgów to bardzo rzadka zdolność - kompetencje do obsługi Leo2 kilka zakładów w Polsce rozwija od 15 lat! Jeśli nie zrobiono tego do tej pory, to znaczy że transferu technologii i know-how nie będzie. Tak samo było z niedawnym zakupem HIMARSów.

ciekawy
środa, 21 lipca 2021, 16:21

A skąd ty wiesz co było a co nie?

bilboo
sobota, 17 lipca 2021, 11:21

to tak nie działa.. do każdej maszyny elementy są dedykowane, do samochodu też nie kupisz części nawet najprostszej bez numeru VIN, a już tym bardziej łożysko, natomiast podstawowe elementy jak podkładki, śrubki itp.. da się dostać calowe, tylko pytanie czy calowe są potrzebne, czy Abrams jest projektowany w systemie imperialnym? niektóre maszyny nawet produkowane w Anglii i sprzedawane na rynek brytyjski są wymiarowane w systemie metrycznym, nie wiem jak jest w US ale w przypadku akurat sprzętu wojskowego to może być sensowne gdyż sprzęt ten jest w większości wykorzystywany w krajach z systemem metrycznym.. nie wiem czy amerykanie w ogóle na poważnie biorą inwazję kogokolwiek na swój kraj..:)

Sls
niedziela, 18 lipca 2021, 10:03

Anglia pracuje i działa w systemie metrycznym. Pracuje dla jednej formy z USA i wszystko robimy w imperialnym, ale na rysunkach i tak są dodatkowo podane wartości w metrycznym bo dostawcy podzespołów, których większość jest spoza USA i tak to wszystko przeliczają na metryczny. Tak więc aby unikną błędów przeliczania firma sama podaje wymiary w 2 systemach.

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 11:54

Oczywiście, że są dedykowane i właśnie dlatego potrzebna jest polonizacja choćby w zakresie obsługi, remontów i napraw. Nikt jednak o tym nie pomyślał, bo decydują partyjni dygnitarze, a nie osoby kompetentne. PS: UK to zły przykład, bo ze względu na UE dostosowali mnóstwo archaizmów do systemów Europy - od waluty po prędkości. W Ameryce w tym względzie nadal panuje XVIII w.

wtorek, 20 lipca 2021, 10:13

Jak każdemu laikowi wydaje ci się że system calowy jest archaiczny. No więc nie jest.

kapusta
wtorek, 20 lipca 2021, 15:33

Poczytaj sobie koleżanko/kolego o systemie metrycznym, o tym jak różne wielkości fizyczne takie jak długości, masa czy ciśnienie pięknie ze sobą współgrają tworząc razem spójny i kompletny system. Potem porównaj to do systemu, który opiera się na średniej grubości palca, albo w którym miara objętości jest zależna od stanu skupienia substancji która się w niej znajduje (serio!) A na końcu zastanów się proszę, czemu tylko 3 kraje na świecie nie używają systemu metrycznego: Birma, Liberia i USA. Pozdrowienia od lika.

amiga
sobota, 17 lipca 2021, 10:44

takie łożyska kupisz wszędzie na allegro tego pełno jest

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 11:41

polski przemysł od 15 lat buduje kompetencje w dziedzinie napraw i remontów Leo2, a wystarczy kupować części na allegro - że też nikt wcześniej na to nie wpadł

groch
sobota, 17 lipca 2021, 00:16

zwykły hydraulik ogarnia rurki i mufki iluśtam-calowe

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 11:43

i tak też będzie wyglądać obsługa Abramsów - kapral Józek złota rączka ogranie rurki i mufki iluśtam-calowe

Trol
niedziela, 18 lipca 2021, 16:55

A f16 są w jakich miarach? Gdzie są przeprowadzane podstawowe remonty?

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 01:01

Wszystkie remonty F-16 są robione w Stanach. Tak samo będzie z HIMARSami i Abramsami. Oczywiście póki będzie kasa, bo bez niej będziemy kanibalizować sprzęt jak jakiś Iran.

Danisz
niedziela, 18 lipca 2021, 23:03

U nas jest tylko podstawowa obsługa techniczna, wszelkie remonty i naprawy są za granicą. Jeśli trzeba na nie zbyt długo czekać, to wyjmuje się części z jednych maszyn i wsadza do innych, by choć część była operacyjna. Taka "rotacyjna kanibalizacja" to nie powinien być wzór do naśladowania. PS: lotnictwo całego świata opiera się na anglosaskich systemach np. Hiszpan lecący do Turcji posługuje się językiem angielskim, a wysokość podaje w stopach. To spuścizna obu wojen, a zarazem zły przykład do porównania z czołgami.

AlS
piątek, 16 lipca 2021, 23:27

No popatrz, a Fabryka Łożysk Tocznych-Kraśnik ma w swojej ofercie łożyska w systemie calowym.

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 11:45

I to ona będzie dostarczać części zamienne do M1? Bo pewnie mogłaby, ale nikt z MONu o tym nie pomyślał

Kot
niedziela, 18 lipca 2021, 16:56

Jedynie ty na to wpadłeś. Nikt inny nie pomyślał że będzie problem z systemem calowym.

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 01:04

Na pewno nie tylko ja. Ale to nie zmienia faktu, że żadnej umowy o polonizacji Abramsów nie ma. Nawet w planach.

AlS
sobota, 17 lipca 2021, 23:10

To tylko kwestia certyfikacji i umowy. Decyzja niskiego rangą urzędnika w MON.

LMed
niedziela, 18 lipca 2021, 20:17

Jeśli na to będzie zezwalać umowa z producentem czołgu oczywiście.

Danisz
niedziela, 18 lipca 2021, 23:10

Tyle że nie będzie tego w umowie, bo wysłaliśmy LoR a nie rozpoczęliśmy dialog przemysłowy w ramach spodziewanego offsetu

LMed
poniedziałek, 19 lipca 2021, 13:45

Ok. Ale jakaś umowa serwisowa będzie chyba? Bo jeśli "wolna amerykanka" to może AliExpress też?

Danisz
wtorek, 20 lipca 2021, 12:06

Prawdopodobnie taka sama jak przy F-16, czyli serwis techniczny jest od sprawdzania czy maszyna jest sprawna, ewentualnie od wymian niektórych części (zapas ma być być kupiony razem z czołgami). Wszelkie poważniejsze naprawy/remonty/przeglądy będą robione za oceanem.

ciekawy
wtorek, 20 lipca 2021, 16:52

No nie wiem czy taka sama. F-16 kupiliśmy 48, Abramsów kupujemy 250 sztuk.

Danisz
wtorek, 20 lipca 2021, 19:19

Tym bardziej powinniśmy mieć porządny serwis w kraju, transfer technologii i know-how.

sufragan
piątek, 16 lipca 2021, 22:50

Nie znasz tematu nie pisz!

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 11:48

Nie znasz takich pojęć jak ironia, sarkazm czy analogia nie pisz! To tylko próba pokazania, że czołgi to nie gra komputerowa, gdzie wartości można zmienić kliknięciem myszki.

Army
piątek, 16 lipca 2021, 16:17

Niesamowity pojazd. Zazdroszczę załogom, które będą nimi jeździć.

123
sobota, 17 lipca 2021, 13:28

Ja tez w końcu nie będą musiały siedzenie na i obok nieosłoniętej amunicji :)

Polak
piątek, 16 lipca 2021, 16:03

Abrams nie tylko nie ustępuje rosyjskim czołgom.. Abrams jest nieporównywalnie lepszy...

F-35
piątek, 16 lipca 2021, 15:53

Kolejny zakup Wojska Polskiego, którego internetowe onuce nie mogą znieść. Prosimy o więcej :)

Handlarz bronią
piątek, 16 lipca 2021, 16:27

Proszę o więcej,umowę napiszemy na kartce z zeszytu a do ceny doliczymy 50% dla swoich.

Nemo - prawdziwy
sobota, 17 lipca 2021, 21:03

Cena na pierwszy rzut oka rzeczywiście wysoka ale jeżeli w ofercie jest odpowiednia ilość amunicji M829A4 to już nie.

tlokfm
sobota, 17 lipca 2021, 02:25

Modus operandi Slawuncia od zegarkow juz odszedl do lamusa a raczej za kratki

władca zegarków ;-)
sobota, 17 lipca 2021, 13:08

Oj, nie. Jeszcze nie siedzi. A Sauron...znaczy Angela, wciąż knuje więc król Nazguli właśnie wrócił i zbiera orki do walki, pod sztandarami tęczy i czerwonej błyskawicy..;-)

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 21:15

tak było za poprzedniej ekipy, jesteśmy już PO tym etapie

Oppositionsführer Tusk
sobota, 17 lipca 2021, 13:09

Zło właśnie wróciło i znowu knuje...

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 12:20

nie wróciło dobrowolnie. Dostało zadanie do wykonania

Panzer Elite
piątek, 16 lipca 2021, 15:41

250 najnowszych Abramsów M1A2 SepV3 ze wzmocnionym pancerzem, 250 Leopardów 2A5 i 2PL, 230 PT-91 Twardy... jak na państwo europejskie będziemy mieć naprawdę bardzo mocną pancerną pięść.

Doktorek
sobota, 17 lipca 2021, 01:44

Jeszcze twoje dzieci i wnuki będą sie pukać w głowę tą pancerną piescią patrząc na zadłużenie kraju, wieczne niedofinansowanie służby zdrowia, niskie emerytury rodziców itp.

Autor Widmo
sobota, 17 lipca 2021, 12:06

Możesz zawsze wyjechać na Wschód lub Zachód wedle upodobania, skoro tak ciężko żyje Ci się w Polsce. Dla porównania podam Ci, że w Kanadzie mój brat czekał na Tomografię Komputerową głowy trzy miesiące, a w Polsce zrobią Ci " od ręki ". Taka jest publiczna służba zdrowia w niektórych krajach bogatego Zachodu.

ARMIA KRAJOWA
piątek, 16 lipca 2021, 18:13

Polska potrzebuje przynajmniej 800.

dr
sobota, 17 lipca 2021, 13:10

A nawet 1500. Kto da więcej?

tk
piątek, 16 lipca 2021, 23:29

powiem więcej, nawet 1200, ale jak to zrobić w parę lat? Nadrabiają i oby dalej tak im szło.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 22:19

Do czego potrzebuje? Przecież my nie mamy nawet koncepcji ich wykorzystania! Równie dobrze mógłbyś napisać 3000

easyrider
sobota, 17 lipca 2021, 08:23

Do obrony kraju. Do tego służy armia i w tym celu żołnierzom zapewnia się uzbrojenie i sprzęt.

ito
sobota, 17 lipca 2021, 15:03

"Do obrony kraju" nic nie znaczy- konkretnie; jaka jest koncepcja wykorzystania, jakie miejsce w ugrupowaniu bojowym, jakie pomysły na zabezpieczenie działań? Kupą mości panowie? Bij kto w Boga wierzy? Czy może 'hej, kto Polak na bagnety"? Te pomysły słabo się sprawdzały trzysta lat temu, a dziś raczej nie zadziaają.

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 12:07

Nie odpowiedziałeś na pytanie: czemu 800, a nie 3000? Co uzasadnia akurat taką liczbę?

Trol
niedziela, 18 lipca 2021, 17:00

Że nie mamy na tyle kasy? Wystarczy.?

Danisz
niedziela, 18 lipca 2021, 23:11

Na 800 też nie mamy kasy...

Doktorek
sobota, 17 lipca 2021, 01:48

Jak to do czego ? Na doroczna parade w Alejach Ujazdowskich.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 00:28

dla 13 batalionów, gdybyś nie jarzył. Te 250 Abramsów zabezpieczy kierunek Brzeski, do tej pory całkowicie goły. A tędy będzie się wlewać pierwsza gwardyjska. Masz jeszcze przesmyk Suwalski, obwód kaliningradzki. Bzdurne te 3000

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 12:05

Ponad 200 lat temu pewien Napoleon (chyba nie słyszałeś) zajął Moskwę, a wojny nie wygrał. Mimo to ekspert z netu wierzy, że w razie wojny pancerne kolumny wroga będą szturmować stolicę na kierunku brzeskim (polszczyzna się kłania!) albo przebijać się do Królewca przez Suwałki. Oczywiście najlepszą taktyką obrony jest ustawić swoje zagony pancerne na ich drodze i po to potrzebujemy dokładnie 800 czołgów. Niech inni mówią co chcą - wg mnie jesteś geniuszem i powinieneś dowodzić tą obroną!

Lol
niedziela, 18 lipca 2021, 17:04

Ten Napoleon jak i Hitler nie walczyli tylko z Rosją. Nawet podczas 1 wojny Rosja z Niemcami nie walczyła sama. Sami to byli w 1920 i 1940 z Finlandia.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:07

oczywiście że będą. Kierunki strategiczne są stałe, jasne i oczywiste wynikające z parametrów wojska i warunków przemieszczania go. Jeżeli geniuszu chcesz toczyć wojnę pancerną na bagnach i mokradłach wolna wola a prymitywne boje spotkaniowe to tylko pomysły dla laików. Trzeba do tak głupawych pomysłów jeszcze znaleźć odpowiednie wojsko. Wojsko Koronne i Litewskie I RP zawsze było wysokomanewrowe i dlatego ZDOBYŁO moskwę a nie wkroczyło do opuszczonego miasta panie "ekspert" jak Napoleon. Ile można tłumaczyć że stan wojsk pancernych został ustalony na 13 batalionów? Głupiutki Jasio będzie się pytał: a po co, a na co, a ile. Janek powie: nad strukturą WP myślało dużo głów i zapewne tęższych od mojej i z pewnością wyszli od zasobów przeciwnika. To kwestia użycia szarych komórek tylko, nie wszyscy to potrafią

Mateo
piątek, 16 lipca 2021, 15:17

Najnowsza wersja podstawowego czołgu US Army. Czołg charakteryzujący się świetnym opancerzeniem i przeżywalnością na polu walki. Będzie to wersja, która dopiero wchodzi do armii USA. Pojazd z nowoczesną architekturą, która umożliwia łatwe modyfikacje sprzętowe w przyszłości. I najważniejsze, ten czołg możemy mieć niemal od ręki, bo w tym samym czasie trwa produkcja dla armii USA. My potrzebujemy takich czołgów na wczoraj! Nie możemy czekać 10 lat na dostawy. Abrams to czołg, który w niczym nie ustępuje topowym czołgom rosyjskim. 250 Abramsów razem z Leopardami, które już mamy (plus PT-91) i będziemy jedną z pancernych potęg w Europie.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 22:24

A w czym i komu by przeszkadzało, gdyby np. za okresową wymianę luf odpowiadała HSW - rozpoczęcie transferu technologii nie kolidowało by z niczym, tyle że nikt o tym nawet nie pomyślał i tak mając super nowoczesną lufownię będziemy kupować kolejne lufy za oceanem. Brawo my!

asdf
sobota, 17 lipca 2021, 09:31

ta nowoczesna lufownia ile jest w stanie wyprodukowac luf? cztery? w tym problem ze my mamy manufaktury a nie przemysl obronny

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 12:08

Nie pleć jak nie masz o czymś pojęcia.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 00:38

kolejny jasnowidz który "wi co bydzie". Lufy do Leo będą robić to jeden kaliber różnicy nie zrobi. Ważniejsza jest inżynieria materiałowa odkówek. Po za tym, strzelać będą głównie na symulatorach tak jak to robią jankesi

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 12:10

Nie ma żadnych umów, nie ma negocjacji, nie ma nawet rozmów na ten temat więc co ma być? Coś z niczego?

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:08

dałoby się tak bardziej z sensem?

Danisz
niedziela, 18 lipca 2021, 23:18

LoR to nie to samo co przygotowawczy dialog przemysłowy do offsetu - teraz rozumiesz?

wert
poniedziałek, 19 lipca 2021, 20:16

dzielenie włosa na czworo. Tego NIE miało być. Dalej nie rozumiesz?

Danisz
wtorek, 20 lipca 2021, 12:09

Czego nie miało być? Transferu technologii i know-how, offsetu, polonizacji, serwisu w Polsce? Przecież to są główne założenia programu Wilk! To nie jest dzielenie włosa na czworo tylko cytowanie tego, co PiS mówił jeszcze dwa lata temu jako o najważniejszych elementach pozyskania nowego czołgu dla polskiej armii!

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 15:00

no nareszcie coś zajarzyło. Abrams nie jest Wilkiem jest skokowym wzmocnieniem siły WP i oby poszła w drugą transzę. Dwa lata temu sytuacja była inna ale kto ale kto rdzeń kapusty przekona? Nikt. On "wi". NS2? NIE ma, START na sowieckich warunkach? NIE ma, Wypięcie się bidena na Trójmorze? NIE ma. itd itd itd

czytelnik D24
wtorek, 20 lipca 2021, 17:03

Czy Abrams nie jest Wilkiem to tego jeszcze nie wiemy. Generalicja wyraźnie mówi, że ten zakup to jedynie początek pewnego etapu. Jeżeli w dalszej części będą pozyskiwać np K2 (w co szczerze wątpię) to K2 będzie Wilkiem a jeżeli się okaże, że za aktualnym zakupem polecą kolejne transze Abramsów wraz z polonizacją (już z racji zakupionej ilości) to wtedy Abrams stanie się Wilkiem. Tak więc na dzień dzisiejszy NIE WIEMY w jakim kierunku rząd pchnie temat.

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
piątek, 16 lipca 2021, 14:54

W całym internecie jest tylko jeden clip pokazujący jak Abrams pokonuje 5 metrów od statku do brzegu przy zanurzeniu na poziomie ledwo, ledwo kadłuba, a poza tym jednym clipem nie ma w internecie nic, bo Abrams nie nadaje się do wody. Są natomiast liczne teksty, w tym czołgistów Abramsa, że Abrams nie nadaje się do pokonywania przeszkód wodnych. Dopiero z rurami do silnika itp., po długim przygotowaniu, może pokonywać wodę do 2,13 metra. Natomiast Leopardy idą 4 metry pod wodę nawet nie na ćwiczeniach, ale dla zabawienia publiczności na corocznych pokazach wojskowych - aby podatnik widział na co idą jego pieniądze: YouTube, "Imposante PANZER SHOW beim TAG DER BUNDESWEHR 2016 in Munster" - od 5 min. 6-stej sekundy Leopard po prostu przejeżdża przez rzekę, a głośnik informuje, że Leopard z marszu (po zatkaniu luf broni i włazów) pokonuje wodę o głębokości do 2 metrów i 25 centymetrów (bez zatykania luf i włazów 1,6 metra wody). Zaraz obok jest głębiej na 4 metry, a drugi Leopard z dowódcą w rurze wystającej nad wodę bez trudu pokonuje rzekę (dla zabawy ma czapkę piracką?). Gdyby Leopard nie mógł wyjechać z wody, to załoga zalewa go wodą, otwiera włazy i wypływa. Tu nie ma żadnego niebezpieczeństwa. Przeszkody wodne są w Europie tak liczne, że ich pokonywanie pod wodą ćwiczą nawet pancerne spychacze, pancerne koparki itp. Np.: YT: "2020 Panzerpionierbataillon 130 - Ausbildung Fahren unter Wasser - Dachs und Biber im Tiefwatbecken" - przy czym łyżką koparki pod wodą steruje dowódca rurze nad włazem. Np. helikoptery zrzucają pojemniki z kamieniami, a podwodna koparka rozprowadza je dla czołgów po dnie. To normalny trening dla obrony na europejskich równinach. Jak by Leopardowi wydłużyć rurę włazową, to tak jak Rosjanie pokonałby przeszkodę wodną głęboką nie na 4 lecz na 5 metrów i we wojnę tak by było. Te 4 metry głębokości Leoparda służą chyba tylko bezpieczeństwu codzienności ćwiczeń.

123
sobota, 17 lipca 2021, 13:40

No bo w normalnych armiach na świecie czołgi się przeprawia innymi środkami co jest prostsze szybsze i bezpieczniejsze.

Bodek
piątek, 16 lipca 2021, 21:17

ciekawe co na to właściciele kotów?, one także nie lubią wody

AlS
piątek, 16 lipca 2021, 18:35

Jest drugi, o ćwiczeniach Marines, info poniżej, czołg brodzi pod koniec filmu. 2,13 m wystarczy aby pokonać każdą rzekę w Polsce, poza Wisłą i Odrą. Większość rzek ma odcinki o głębokości 1,5m, umożliwiające brodzenie przy normalnym stanie wody. W czasie I WŚ cały niemiecki I Korpus przeprawił się brodem przez Narew poniżej Ostrołęki. Nie muszę dodawać, że Narew to jedna z dwóch największych rzek tej części Polski, a w tym miejscu ma już w swoim nurcie wszystkie główne dopływy. Leopard tak samo nie wjeżdża do wody od razu, więc twoje "długie przygotowania" też się go tyczą. Daruj sobie te wygibasy z nurkowaniem, Abrams ma podstawową zaletę nad A7, czy co tam sobie wymarzysz - pierwsze czołgi będą u nas za rok, a nie za 10 lat.

środa, 21 lipca 2021, 21:14

Tylko że my nie mamy wielkiego zagrożenia wojennego w ciągu tych kilku lat, na razie od Rosji oddzielają nas inne państwa, .

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
piątek, 16 lipca 2021, 23:10

AIS: "info poniżej, czołg brodzi pod koniec filmu" ?? Gdzie? Nawet te najnowsze Leopardy byłyby w Polsce szybciej, niż Abramsy. Moglibyśmy nawet wspólnie z Rheinmetall produkować jego najnowszego Leoparda z armatą 130 mm oraz nowym pancerzem opartym min. o stopy metalu Wolfram (topnieje dopiero przy 3422 stopniach C, wielokrotnie twardszy od diamentu). Całe wnętrze Leoparda zostało wymienione na współczesne. Dopiero ten Leopared ma przewagę na Armata -14 z jego armatą 152 mm: "New 130 mm. Tank Gun is The German Response Against Russian T-14 Armata Tank" Przygotowania Leoparda do wody wcale nie są długie, tym bardziej, że są (inaczej niż u Abramsa) ćwiczone na codzień. Wojsko po dyskusjach nie dawno stwierdziło, że bardzo głębokie przeszkody wodne są tak częste, że Bojowy Wóz Piechoty dla Polski musi pływać.

kaczkodan
środa, 21 lipca 2021, 19:09

Pancerze z metali ciężkich nie są najlepszym rozwiązaniem, lekka ceramika i kompozyty dają większą odporność na jednostkę masy. Dopiero gdy problemem jest brak miejsca ich stosowanie ma sens, jedynym powodem stosowania pancerza uranowego w Abramsach była niemożność powiększenia komór na wkłady.

Amator
piątek, 16 lipca 2021, 16:11

To, że Abramsy nie mają "4-ro metrowych" rur nie oznacza, że nie mogą na tej głębokości brodzić. Amerykanie mają inny koncept pokonywania przeszkód wodnych. Zanużanie czołgu, nieważne jakiego, jest zawsze ryzykowne i może zablokować przejazd następnemu. Nic nie stoi na przeszkodzie aby wydłużyć rury dla Abramsa tylko po co, skoro przeszkody wodne można pokonywać za pomocą mostów pontonowych czy też innych konstrukcji. Łatwiej, sucho, bezpieczniej i przyjemniej. Rozłożenie takich konstrukcji trwa wystarczająco szybko w porównaniu do zakładania na czołg całego osprzętu do "nurkowania". Potem trzeba ten osprzęt z czołgu zdjąć i gdzieś zabrać na przechowanie. Brodzenie to nie jest żadem argument przeciwko zakupu Abramsa. Za to Leopardy mają dużo słabszy pancerz i to już jest poważny argument przeciwko nim, nie wspominając o syndromie "latających wież".

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
piątek, 16 lipca 2021, 20:06

Abramsy miałyby w internecie klipy z forsowaniem rzek pod wodą lub w głębokim zanurzeniu, gdyby to było możliwe, bo producent Abramsów chce je eksportować. Pan nie ma wyobrażenia o tym, czym jest wojna. Proszę jednak przyjąć do wiadomości, że broń pancerna europejskiego NATO i Rosji nie przypadkiem opanowuje do perfekcji pokonywanie rzek po dnie. Proszę mi wierzyć, że żaden odpowiedzialny generał w naszej geografii nie zlekceważy możliwości, że mosty pontonowe itp. będą zniszczone, albo że oprócz czołgów będą musiały przeprawić np. 50 cysteren, 60 pojazdów jakiegoś zaopatrzenia, 70 bojowych wozów piechoty i transporterów kołowych itp. >>osprzętu do "nurkowania" << Leoparda to proste uszczelnienie luf i włazów oraz założenie brezentoqwego wysokiego kołnierza na właz dowódcy, co za rzeką po prostu jest zrzucane w biegu, w walce czołgu na ziemię, a ewentualnie potem nadające się do użytku brezentowe rękawy zbierze jakiś saper. Ponadto Abramsy mają dużo słabszy pancerz i to już jest poważny argument przeciwko nim, nie wspominając o syndromie "latających wież" Abramsów.

pragmatyk
sobota, 17 lipca 2021, 19:14

Abramsy były sprzedawane na całkiem inny rynek ,gdzie wody raczej zawsze brakuje ,wiec to jest debiut w Europie ,gdzie rowów i rzeczek mamy wiecej niz dolarów.

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 01:25

Abramsy wielokrotnie oferowano w przetargach w Europie (tak, inne kraje organizują przetargi) i nie raz porównywano ich możliwości z innymi czołgami (tak, przed zakupem armie innych krajów przeprowadzają testy). Np. zrobili to Szwedzi i jednoznaczne wybrali Leo2 - możliwość pokonywania przeszkód wodnych była jednym z elementów przemawiających przeciw Abramsom. Ale może mają tam głębsze rzeki i jeziora, kto wie.

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 10:31

Z tymi latającymi wieżami i słabszym pancerzem u Abramsów to pojechałeś , to wieże tureckich leo niestety fruwały .

Szwej
piątek, 16 lipca 2021, 19:33

Wszystko pomieszałeś, Abramsy nie są przygotowane do pokonywania przeszkód wodnych po dnie między innymi ze względu na turbinę gazową, czołgi w natarciu nie pokonują przeszkód wodnych gęsiego jeden za drugim, rozłożenie mostów pontonowych jest czasochłonne i często niemożliwe ze względu na ostrzał i nie wynika z czyjejś przyjemności tylko z możliwości operacyjnych a akurat w Polsce jest rzeka za rzeką, sprzęt po przeprawie zbiera się po zajęciu i zabezpieczeniu zaatakowanego obszaru, nie wiem dlaczego uważasz że Leopard ma "dużo" słabszy pancerz, a syndrom latających wież odnosi się do czołgów z rodziny T-72 a nie Leopardów.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 01:16

większość strat w deklach powoduje wybuch własnej amo. Kadłubowy magazyn Leo na 27 szt jest regałem obok kierowcy. Wieżowy magazyn na 15 szt jest zabezpieczony i odseparowany. Czyli trafienie w kadłubowy magazyn powoduje wewnętrzną eksplozję amo i latającą wieżę jak w tureckim A4 pod Al Bab. W Abramsie załoga ma obowiązek zamknąć włazy, wystrzelić zasłonę i wycofać się. W Leo może tylko próbować szybkiej ewakuacji. Pancerz kadłuba A7 jest taki sam jak w A4 tylko szwedzkie i greckie miały wzmacniany kadłub i strop wieży. A4 to cały czas Kompozycja B przykryta panelami co tworzy Kompozycję C. Obecne najnowsze A7A1 mają przekonstruowany kadłub, nie dokładali wcześniej pancerza bo wymagało to nowego zawieszenia. Abrams w tym czasie miał chyba ze trzy poważne moderki kadłuba. Dołóż dodatkowy pancerz związany z wagą turbiny a to ok 1,5 tony, dołóż mniejsze jarzmo działa i w ogóle mniej słabych punktów

sobota, 17 lipca 2021, 15:11

Ciekawe, to paliwo nie wybucha? Rozgrzany olej z silnika nie pali się i nie wybucha?

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:12

"przedział silnikowy, jego umiejscowienie". Mówi to coś? Współczesny czołg to nie Mark 1 czy inne późniejsze zapalniczki

niedziela, 18 lipca 2021, 12:32

Taaaaaaa

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 10:38

Dokładnie . Podstawowa różnica co świadczy poniekąd o stanie rzeczy , to ćwiczone zachowanie czołgistów teciaków i Abramsów po trafieniu . Załoga teciaka ćwiczy szybkie opuszczanie czołgu i potem ewentualny powrót jak nic nie wybuchnie w środku lub nie będzie pożaru , a załoga Abramsa ma pozostać w czołgu po zadziałaniu paneli bezpieczeństwa w górnej płycie magazynu amunicyjnego wieży . A potem wycofać się czołgiem pod zasłoną dymną . Leo był by lepiej zabezpieczony gdyby nie ta amunicja obok kierowcy jak na półce w markecie , dlatego bardzo ubolewam , że nasze 2PL nie mają mocnego dodatkowego opancerzenia fartuchów bocznych w tym kostek naszej ery .

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:18

czołowy pancerz kadłuba Leoszrota też jest za słaby na nową amo sowietów. Ale naszym "polytykom i jenerałom" słusznej i prawidłowej opcji podobała się ergonomia, klima, ogólnie komfort i "rasowy" wygląd

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 01:38

Wiesz co to horyzont i z jakiej odległości kadłub jest w ogóle widoczny? Wiesz jak wygląda taktyka obronna z użyciem czołgów? Słyszałeś o okopywaniu sprzętu pancernego? Bredzisz o rzeczach o których nie masz pojęcia, a jedyny pseudo-argument to Turcy, którzy zdziesiątkowali swoje kadry dowódcze, którzy prowadzili działania ofensywne, którzy operowali nie u siebie ale na wrogim terenie, którzy lekceważyli przeciwnika. Przy takiej taktyce nawet Merkawy by poległy, nie mówiąc o klonach Teciaków takich jak Goryl które tak wychwalasz. Wiem że ignorancja nie boli, ale zmiłuj się nad czytelnikami którzy byli w wojsku!

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 14:55

wiesz co to odległość?. Nudne. Te swoje "oceny" widzę ferujesz patrząc w lustro i mając wspaniały wzór przed oczami. Innej opcji nie ma

AlS
piątek, 16 lipca 2021, 23:08

"Abramsy nie są przygotowane do pokonywania przeszkód wodnych po dnie". To tzw, post-prawda, czyli bzdura. Stosują tzw. Deep Water Fording Kit. Poszukać: American Military News, Abrams tanks going in for a dive.

Rosomak
piątek, 16 lipca 2021, 15:28

To nie jest konkurs pt. "kto głębiej zanurkuje". Czołg to opancerzony pojazd lądowy, który ma wyeliminować wrogie jednostki pancerne lub wspierać natarcie. Załoga ma wrócić z pola bitwy cała i zdrowa! To jest najważniejsze. Czołg ma być maksymalnie dobrze opancerzony i mieć jak najlepsze uzbrojenie. W tych elementach Abrams nie ustępuje na świecie nikomu. Nurkowanie jest dodatkiem na plus, ale nie jest najważniejsze przy ocenie pojazdu pancernego. Gdybym miał wyjechać na spotkanie rosyjskim czołgom to wolałbym siedzieć w super opancerzonym Abramsie niż w PT-91 czy nurkującym na 1000 metrów Leopardzie.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 22:43

Mobilność i manewrowość są co najmniej tak samo ważne jak dobry pancerz - gdyby było inaczej to zamiast czołgów budowanoby twierdze. Północno-wschodnia Polska jest usiana rzekami, jeziorami i trzęsawiskami - jeśli czołg nie jest w stanie ich pokonać bez pomocy mostów towarzyszących, to traci możliwość zaskoczenia przeciwnika, albo odwrotu taktycznego - to nie jest "dodatek" a cecha kluczowa. W związku z tym trzeba będzie też opracować zupełnie nową koncepcję używania czołgów w WP bo np. nie wszędzie będą mogły iść razem z Rosomakami czy Borsukami. Jej wdrożenie zajmie lata - nie sztuką jest kupić sprzęt, tylko umieć go skutecznie wykorzystać.

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
piątek, 16 lipca 2021, 20:09

Gdzie pan przeczytał, że pancerz Abramsa wytrzymuje więcej niż najnowszy pancerz Leoparda? Przecież to bzdura.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:24

Są porównywalne dla kumulacyjnych. Dla rdzeniowych Abrams ma lepszy dla wieży a dla kadłuba DUŻO DUŻO lepszy. Dopiero A7VA1 ma zmodernizowane zawieszenie przystosowane do większej wagi kadłuba a co za tym idzie grubszego opancerzenia. Do A7V to cały czas kadłub A4. Weź też pod uwagę że turbina to zysk na wadze 1.5 tony które jankesi przeznaczyli na opancerzenie. Dalej bzdura?

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
niedziela, 18 lipca 2021, 17:57

Najnowsze stopy pancerza Leoparda 2A7+ są tajne, ale wg amerykańskiego clipu na YT mają mieć także wolfram topiący się w temperaturze 3422 stopnie Celcjusza i kilkanaście razy twardszy od diamentu. Pan nie ma pojęcia o tym nowym pancerzu, bo to absolutna tajemnica. Inteligentne społeczeństwa używają Leopardy, a (za wyjątkami 2 wysp w Azji), a Trzeci Swiat Abramsy to łatwo sprawdzić.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 23:45

ja nie mam pojęcia a inni mają. Trochę dziwne że konstruktor tego pancerza się wypowiada na tym forum. Tak tajne że w boju nie sprawdzone a to co sprawdzone pod Al Bab to ciała dało aż wstyd. To tyle. Hipotetycznie. Nie hipotetyczny jest zaś zabezpieczony magazyn Abramsa i NIEZABEZPIECZONY w Leo

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 23:58

Turcy mają Leo2A4 z lat 80. a nie Leo2A7V ignorancie. I nie ma żadnego "zabezpieczonego magazynu" (cóż za profesjonalna terminologia!) w Abramsie - czy ty w ogóle masz pojęcie jak bardzo się ośmieszasz pisząc takie brednie?

wert
wtorek, 20 lipca 2021, 14:52

a gdzie "panie" ekspercie napisałem że turcy maja A7V? Znacznie wyżej napisałem ze najnowszy A7A1 NIE A7V mają poprawiony kadłub. Nie ma to jak w piętkę gonić. Nie piszę żeby jakiś środkową cześć kapusty przekonać. To czytują też ludzie normalni chcący wiedzieć trochę więcej

Falcon
sobota, 17 lipca 2021, 09:36

Nir tyle pancerz co magazyn amunucji jest oddzielony od załogi co czyni go bezpieczniejszym z dużo większą przeżywalnością dla załogi, która jest dużo ważniejsza niż sam czołg. Wyprodukowanie czołgu trwa miesiące, wyszkolenie załogi lata.

niedziela, 18 lipca 2021, 17:25

Nie jest oddzielony stale. Aby załadować działo co się robi?

LMed
piątek, 16 lipca 2021, 13:20

Ciekawe na ile będzie nowy , a na ile "jak nowy", szczególnie w zakresie podstawowych zespołów (turbina, przeniesienie mocy, stabilizacja, armata, zawieszenie,...). Bo w sumie "baza" już jeden cykl życia zaliczyła.

AlS
piątek, 16 lipca 2021, 19:12

Turbina AGT 1500 przechodzi modernizację o akronimie TIGER, przywracającą jej 1400- godzinny resurs. Ktoś napisał o 650 godzinach resursu - tak było przed wdrożeniem tego programu! W ramach naprawy poprawiana jest też ekonomiczność silnika. Wymieniane są łopatki turbin i koła sprężarek, wtryskiwacze, łożyska, osłony termiczne komory spalania. Wszystkie zużywalne elementy mechaniczne kadłuba i wieży - tuleje, sworznie, łożyska, uszczelki, są wymieniane na nowe. Tak samo wkłady pancerza specjalnego. Kadłub jest rozbierany do śrubki, piaskowany i malowany zanurzeniowo. Armata ma wymienianą lufę i elementy ruchome zamka. Cały wóz dostaje nową, lub zregenerowaną wiązkę elektryczną, nowe wyposażenie elektroniczne, itp. Był o tym program, bodaj na Discovery, można poszukać w sieci.

AlS
sobota, 17 lipca 2021, 16:36

Na poniższe wpisy odpowiem tutaj. Migi dla Algierii były wadliwe, dlatego je oddano. W Abramsach nie ma żadnej "regeneracji", tylko całkowite odtworzenie resursu z użyciem nowych części. Nie wszystkie kadłuby idą do regeneracji - te które mają zmiany zmęczeniowe są albo złomowane, albo odspawuje się wadliwe elementy i wstawia nowe. Spawy i płyty są badane aparatem rentgenowskim. Tak jak w samochodzie - podczas remontu silnika nie wymienia się bloku, bo ten wytrzymuje milion kilometrów, czyli współcześnie około 3 cykle napraw głównych. Wymienia się tylko te elementy, które ulegają zużyciu - tłoki, pierścienie, korbowody, panewki, itp. Resztę pod spodem wyjaśnili inni forumowicze, dzięki.

niedziela, 18 lipca 2021, 12:35

Migi dla Algierii kolego nie były wadliwe tylko miały płatowce nie fabrycznie nowe, co zauważyli Algierczycy..Kolego remontowany sprzęt to zawsze remontowany nowy to nowy. Chcesz to ci sprzedam w cenie nowego 20 letnie auto wyremontowane przy pomocy nowych części i z wyzerowanym licznikiem w cenie nowego. Kupisz?

niedziela, 18 lipca 2021, 16:09

Jeżeli zrobisz mi z tego identyczne BMW 4-er 430d z mojego garażu i dasz gwarancję na 100 tys km, to czemu miałbym nie kupić?

poniedziałek, 19 lipca 2021, 17:42

Dostaniesz gwarancję nawet na milion km, ale ja stracisz jak tylko wsiądziesz do auta, bo takie warunki gwarancji.............

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 10:43

Na żywotność i czas między remontami turbiny duży wpływ będzie miał też dodatkowy APU pod pancerzem , który w większości przypadków wyeliminuje z konieczności pracy turbinę na postoju , a tym samym spadnie średnie zużycie paliwa , bo ona na postoju dużo niepotrzebnie wciągała . Późno się amerykanie obudzili w tym temacie .

wert
sobota, 17 lipca 2021, 01:24

przede wszystkim SEPv3 ma nowo opracowany system automatycznego czyszczenia filtrów powietrza za pomocą przedmuchu wstecznego. Dotychczasowa obsługa filtrów powodowała problemy z silnikiem. To bardzo duży postęp. Wieża jest praktycznie nowa, przekonstruowana tak aby bez większych problemów zamontować ASOP. Działo też jest nowe przystosowane do najnowszej amo M829A4. W SEPv2 montaż ASOP to ponad 3,5 tony wagi w SEPv3 to 820kg wagi samego systemu

LMed
sobota, 17 lipca 2021, 13:51

No tak, filtry ważny temat, szczególnie na pustyni. Ale takie drobiazgi jak stabilizacja , zawieszenie, przeniesienie mocy i inne takie tam "jak nowe" szrotowe raczej, nie sądzi Szanowny? Może to mieć wpływ na koszty eksploatacji wozów, nie sądzi Szanowny? A ASOP. No cóż, starsi bracia w wierze też swoje wziąć muszą.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:34

jankesi w przeciwieństwie do niemców modernizowali cały czas kadłub. Dobrze to widać po jego rosnącej masie. Kadłub niemieckiego Leo A7V to cały czas kadłub Leoszrota A4. Dopiero teraz robią A7 w wersji A1 w której zmodernizowali zawieszenie mogące unieść więcej pancerza. Na dzień dzisiejszy ASOP to nie piekarnia. Z sowieckimi ppk naprowadzanymi w wiązce bardzo dobrze radzi sobie nasza Obra. Od starszych przełknę Harpy/Haroop, żenada że nasze nie potrafią takiego zrobić. Ten protekcjonalny ton nie pasuje za bardzo, nie sądzi Szanowny?

LMed
niedziela, 18 lipca 2021, 08:12

Staram się być taktownym i uprzejmym, czego Szanownemu Wertowi również życzę.

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 12:25

rzekłbym że prostacko protekcjonalnym

LMed
sobota, 17 lipca 2021, 00:14

No tak. To taka regeneracja starych zespołów. Nie kupujemy nowych czołgów wszak jak Węgrzy czy Hindusi ( ci jeszcze je montują). Tanio nie będzie. To że Amerykanów stać na eksploatację sprzętu w takim systemie nie powinno pocieszać maluczkich.

piątek, 16 lipca 2021, 23:07

Czyli jest tak samo nowy jak Migi jakie rosja chciała sprzedać Algierii. Tylko że Algierczycy to nie Polski Rząd...........

LMed
piątek, 16 lipca 2021, 15:08

Właściwie to można powiedzieć, że ta baza zaliczyła już jedno życie (a może i więcej).

qq
piątek, 16 lipca 2021, 06:37

Ile by nie wylewać hejtu na zakup Abramsów to trzeba pamiętać ze to jest chyba jedyny czołg zdolny zatrzymać rosyjską Armatę, jest sprawdzony pod względem bojowym i jest dostępny prawie od zaraz.

piątek, 16 lipca 2021, 23:08

No fakt to kupujemy czołgi co już sporo powalczyły...... a mieliśmy podobno nowe zakupić.

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 10:47

Leo były kupione prosto z placu , bez zrobienia kapitalki i teraz są tego konsekwencje przy modyfikacji do PL . Abramsy mają mieć taki remont z modernizacją i wyzerowany przebieg . Martwi mnie tylko to co potem , kto będzie serwisował , remontował i jak będzie z częściami.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 22:45

Wszystko to prawda, tylko czemu bez jakiegokolwiek offsetu i transferu technologii?

wert
sobota, 17 lipca 2021, 01:52

ofset i transfer to dodatkowy czas i kasa a czasu już NIE mamy. Przynajmniej wg eksperta od wschodu Marka Budzisza także i innych znawców tematu. Na dziś mamy sprawne 4 bataliony w tym 3 na Twardych. A5 po intensywnym szkoleniu w Wesołej są mocno zjechane. Remonty idą jak idą. W Bumarze na halach stoi 80 rozebranych dekli i czekają na części. Cały czas Bumar żyje jeszcze w komunizmie. Centrum symulatorowe Leo w Wesołej dopiero budują. Dzisiaj musimy nadrabiać zaniedbania i zwykłe działania agenturalne

Autor
niedziela, 18 lipca 2021, 22:19

Jeżeli nie mamy czasu to czemu uwalono caracale ?

kapusta
sobota, 17 lipca 2021, 12:13

A kto powiedział że nie mamy czasu? Bez opl, granatników ppanc, dronów i rozpoznania i tak przegramy potencjalny konflikt - pokazują to wszelkie symulacje. Czemu więc czołgi muszą być na już, a wszystko inne może się ślimaczyć latami?

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:35

Marek Budzisz i paru innych, myślę że bardziej kumatych od tego któremu odpowiadam

kapusta
niedziela, 18 lipca 2021, 11:55

No tak, jak dziennikarz, a z wykorzystania historyk coś mówi, to musi być święte. Jeszcze się na Węglarczyka powołaj specu

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 16:32

nie, powołam się na różańskiego i jego kumpli z sopockiego mola

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 10:49

Zgadza się , tylko ja bym zapytał co teraz na to wszystko związki zawodowe , które tak mocno broniły zmian ? To w części i ich "zasługa" , a teraz nie będą protestować ? Bo coś cicho jest ...

Maras2
czwartek, 15 lipca 2021, 22:19

My sie tu jakimis abramsikami podniecamy a tymczasem juz sa zdjecia na razie zakrytego nowego lekkiego rosyjskiego mysliwca frontowego ktory 20.07 bedzie zaprezentowany. Zaprojektowany przez koncern Suchoj i mieszczacy sie w klasie F-16. Pytanie hit czy shit? Liczę na odpowiedź Daviena guru tego forum i znawcy sprzętu rosyjskiego

Bania
sobota, 17 lipca 2021, 16:33

No ale te abramsiki już są w metalu a ten wschodni szajs to tylko zapowiedzi i makieta.Ale Was bolą te czołgi.I tak ma być :-)

zeneq
sobota, 17 lipca 2021, 13:11

O Abramsach co nieco wiemy więc możemy się podniecać tym zakupem, bo dość łatwo porównać zalety i wady z ruskimi tankami. O tym ruskim czymś pod brezentem wiemy tyle co nic. I sądzę że ty również. Zatem to co proponujesz Davienowi to raczej nawet nie gra w zgadywanki ale wróżenie z fusów. W dodatku z ruskiego czaju. Ale cóż żyje się już trochę na świecie i rozumiem że są ludzie którzy podniecają się nieznanymi ruskimi maszynami, i deklarowanymi przez Rosjan ich możliwościami na papierze. Ale to nie forum wróżbitów i fanów Harry'ego Pottera czy raczej kałdunów i syberyjskich szamanów. Dlatego czy to kolejne cudo bez analogow w mirie czy obyknowiennoje gawno ze zwiezdoj dowiemy się z czasem.

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 10:51

Makieta pod plandeką i już klękajcie narody , jak to mówił Ferdek ... Ogarnijcie się ludzie ...

ruski krawiec
piątek, 16 lipca 2021, 15:15

Cóż za sukces! Rosjanom udało się zrobić prototyp odpowiednika samolotu, produkowanego w tysiącach sztuk od 1977 roku.

AlS
piątek, 16 lipca 2021, 14:30

Pewnie podpatrzyli u Chińczyków ich Chengdu FC-1, znany także jako JF-17 Thunder. Sprzedaje się jak świeże bułki w krajach 3 świata, bo nowy i tani. Opracowanie podobnego nie będzie trudne, zważywszy że samolot ma geny MiG-21, a więc wystarczy odkurzyć stare plany, zrobić parę przeróbek, dołożyć tył i obrys skrzydeł od F-16 i mają samolot jak nowy. Co mają Chinol z Pakim zarabiać, jak oni mogą.

Maras2
piątek, 16 lipca 2021, 17:23

Ok są nowe zdjęcia. Jednak wloty powietrza ma z boku

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 23:53

i z boku dostanie z Poprada. Zróbcie ich mnogo

Murf fanem Polski
piątek, 16 lipca 2021, 17:13

JF-17 został odrzucony przez Chińczyków. Uważają to za porażkę. Jak źle to robi? Bardzo.

Maras2
piątek, 16 lipca 2021, 17:12

Z tymi bułkami to bez przesady. To jest zupełnie nowy samolot zaprojektowany w technologi stealth To ze ma wlot powietrza ja chinczyk i F-16 nie oznacza ze jest to jakas kopia. Pisanie o jakis genach traktuje jako żart. No ok ma jeden silnik.

Majki
piątek, 16 lipca 2021, 13:12

Będzie smakował jak kurczak.

jozek91
piątek, 16 lipca 2021, 12:16

Wycięty po tanich kosztach z ksero Małego modelarza.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 07:44

A czym sie podniecac jak Suchoj zrobił sobie odpowiednik F-16? Jkaby to był odpowiednik F-35.... tak dla twojej wiedzy marasku:to zapewne albo zwykła makieta albo demonstrator demonstratora. No chyba ze MiG-23 odkurzyli.

Maras2
piątek, 16 lipca 2021, 17:09

Davienku kochany jakbys nieco rozejrzal sie w necie to bys zauważył ze to nie jest odpowiednik F-16 a samolot w klasie wagowej F-16. Zrobiony w technologii stealth i wewnetrznymi komorami uzbrojenia. Poza tym jak widzę ten śmieszny hejcik po moim komentarzu to upewniam się że Rosja robi dobrze haha

wert
sobota, 17 lipca 2021, 01:57

jeju, jaki sukces. Sprowokował Daviena do wypowiedzi i sobie ulżył. Zdrowia życzę albo raczej zdarowia żełaju

piątek, 16 lipca 2021, 18:53

Tobie robi?

BUBA
piątek, 16 lipca 2021, 06:15

Możesz skopiować dowolną o Su-57 i tylko zmienić nazwę:)............................................................................ ...................................................................................................................................................................................

pugh
piątek, 16 lipca 2021, 01:30

No jak myśliwiec bedzie frotonowy to będzie miętki i przyjzany w dotyku.

Autor
czwartek, 15 lipca 2021, 20:30

przy kosztach tej konstrukcji nie ma szans zeby wyjezdzaly z koszar

Mikas
piątek, 16 lipca 2021, 14:49

My patrzymy na ceny sprzętu w Armii okiem zwykłego zjadacza chleba z przeciętnymi zarobkami 3-5 tysięcy zł na miesiąc. I to jest błąd. Wojsko ma roczny budżet na poziomie kilkudziesięciu MILIARDÓW złotych. Najnowszy sprzęt swoje kosztuje, ale niepodległość kraju i bezpieczeństwo narodu jest bezcenne. Warto wydać na ten cel 2-4% polskiego PKB.

Jagoda
piątek, 16 lipca 2021, 09:42

Ty kupujesz samochód po to aby go użytkować czy po to aby stał na parkingu i cieszył oko zawistnych sąsiadów ? Bo jeżeli to drugie to ci współczuję.

pugh
piątek, 16 lipca 2021, 01:33

ale w sensie że mnie nie stać? stać mnie na luzie.

Irańczyk
czwartek, 15 lipca 2021, 19:50

Panie Ministrze Irak chętnie się zamieni z nami. Oni mają Abramsy, a my T-72. Do kupienia od ręki.

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 11:20

to nie ten adres, chyba, że inny cel temu wpisowi przyświecał

andrew pugh
piątek, 16 lipca 2021, 01:36

Nie bardzo kumam dlaczego Irańczyk pisze w imieniu Irakijczyków. Ja osobiście nacje rozróżniam jako stary siatkarz.

Dociekliwy
czwartek, 15 lipca 2021, 18:53

Czy ktoś jest w stanie wskazać mosty na Bugu od ujścia do Nawrwi do momentu kiedy staje się rzeką graniczną z Białorusią, które są w stanie dzwignąć ciężar 72 ton? I podobnie dla Narwi od Modlina do jej górnego biegu. Jak ta sprawa się ma do swobody manewru przyszłych batalionów wyposażonych w Abramsy? Ważnym jest pytanie z ilu pojazdów będzie się skłądala kolumna cystern zaopatrujących Abramsy w paliwo i jak będzie długa?

zeneq
piątek, 16 lipca 2021, 19:04

Wstyd. Czy ten wasze ruskie i białoruskie wywiady same nie potrafią sobie takich informacji znaleźć, i mamy wam podpowiadać? Coś słabo z wyszkoleniem.

AlS
piątek, 16 lipca 2021, 18:52

Taki jesteś dociekliwy to weź mapę turystyczną z zaznaczonymi brodami na Bugu. 1,5 m głębokości to żaden problem dla Abramsa z zamontowanym Deep Water Fording Kit.

LMed
sobota, 17 lipca 2021, 08:03

No to w zasadzie dobrze opancerzony, niepływający BWP też dałby radę?

AlS
sobota, 17 lipca 2021, 23:16

Oczywiście. Tyle że ne mogłyby pokonywać takich przeszkód z marszu.

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 11:21

zapytaj jeszcze o winiety na autostradę

marols
czwartek, 15 lipca 2021, 22:26

Generalnie nie ma z tym problemu nawet gdyby most miał ograniczenie do np. 40t to nośność mostu wynosi 80t ponieważ z drugiej strony mostu też jest ograniczenie 40t. Czyli na moście mogą spotkać się 2 pojazdy o ciężarze w sumie 80t.

Maras2
czwartek, 15 lipca 2021, 22:24

A po co ci ta wiedza? Przeciez tym Abramsem sie nie zapuscimy tak daleko. Bedzie jezdził w Drawsku czy Biedrusku a przy okazji kilka sie przerzuci na wschód zeby porozjezdzały troche lasy na wschodzie. Taki lansik sprzetem made in USA. Kolega tez tak lansuje sie na Mustangu. Zapytaj lepiej czy sa w stanie do 50t ogarnać tak w kontekscie T-72/90

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 07:45

Taak jak widac ciągle w szoku panei Maras:))

Maras2
piątek, 16 lipca 2021, 20:32

Oj Davienciu szok i niedowierzanie ... pewnie dzieki temu rosjanie zaczną masowo produkowac T-14 co zapewne ciebie ucieszy ... nie musze pisać dlaczego

Nemo - prawdziwy
sobota, 17 lipca 2021, 21:18

T-14 is a mix of multiple Cold War prototype concepts brought to life, but its turret is absolute garbage though it has a fair bit of redundancy (cheeks are mostly cosmetic and house none of the actual turret). Plus given the fact that the Russians can make decent vehicles that will never be delivered in actually ok numbers, the T-14 becomes even less of a threat. The SEP V3 is going to do just fine on the larger scale of things as it defeats T-90s and T-72B3s quite fine. Also, Russian armor fielded to Russian troops are dinosaurs in terms of FCS until the T-72B3. Damn things do not automatically adjust the gun at all, but merely act as a rangefinder that calculates lead. Driving at a decent speed also moves the lazing point further away from center to the point that it might even disappear off the sight entirely. Digitization is also not a thing the Russians were keen on until the T-90SM that they don't even use or the T-72B3 and lately the T-14 and T-90M Proriv-3, or the T-64BV for KMDB tanks and only that tank because KMDB was the only one of the three major design bureaus that actually bothered going for such advanced FCS. Let's also not forget that T-72s and T-90s are slow in comparison to the Abrams, use carousel autoloaders that prevent anything better than 3BM-42M from being fired and rely entirely on ERA to survive.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 10:24

i bez problemów nasze Abramsy będą je szyć naszymi M829A4. Im więcej wyprodukujecie tym więcej wyślemy złomu do hut. Przyda się

czwartek, 15 lipca 2021, 21:47

Wszystkie

Wasyl
czwartek, 15 lipca 2021, 18:37

OPL. Zamiast 248 Abramsów. Popieram gorąco wszystkich, którzy to piszą. A za cenę 2 Abramsów 1500 Spike LR.

7plmb
sobota, 17 lipca 2021, 16:37

A może trylion dzid bojowych ? Śmiało nie ograniczaj się !

Bodek
piątek, 16 lipca 2021, 21:27

czekam na wpis, że za cenę jednego Abramsa można by zapewnić wyżywienie wszystkich domów dziecka w Polsce przez kolejne 268 lat

Abrams
piątek, 16 lipca 2021, 14:58

Będzie OPL i będą Abramsy w najnowszej wersji. To nie jest kwestia wyboru jednego lub drugiego. Będzie jedno i drugie.

piątek, 16 lipca 2021, 23:17

Nie, będzie albo jedno albo drugie.

Falcon
sobota, 17 lipca 2021, 10:07

Będzie, ponieważ Abrams będą finansowane spoza budżetu Mon

sobota, 17 lipca 2021, 21:45

A budżet państwa jest bez dna, co? Na Abramsy na 500 na 300 na 12000+ na wszystko starczy co? I na OPL i na OP i na nawodne okręty, co? Ups jakoś na nic nie wystarcza. Przepraszam na 500 i 300+ wystarcza. Jak fachowcy sie wypowiadają te Abramsy zjedzą cały budżet wojsk lądowych. Bo trzeba do nich dokupić wszystko od podstaw.

Mikas
piątek, 16 lipca 2021, 14:53

Tak, a za cenę jednego SpikeLR kupić 10 tysięcy bagnetów i z tymi bagnetami pójdziemy do boju! Czołgi są nam "niepotrzebne". Rosji TAK, USA TAK i innym nacjom też, ale nam nie. Bo i po co? Bagnety też dają radę, a są tanie. Pozdrawiam serdecznie.

AlS
czwartek, 15 lipca 2021, 16:54

Jakie były alternatywy dla Abramsa? Zacznę od K2PL. Przede wszystkim takiego czołgu nie ma, trzeba go byłoby dopiero opracować. A do zrobienia jest tam sporo, przede wszystkim w kwestii opancerzenia. Obecna wersja K2 jest krótka, kiepsko opancerzona po bokach, posiada 6 par kół jezdnych i żeby posadzić dodatkową masę pancerza, trzeba byłoby przedłużyć kadłub oraz dołożyć dodatkową parę kół. To znaczna ingerencja w konstrukcję i praktycznie wymaga zaprojektowania wozu na nowo. Masa pojazdu na pewno uległaby znacznemu zwiększeniu, efektem byłby czołg o masie ok 65 ton, czyli w klasie wagowej tureckiego Altay, a wiec również pochodnej K2, tyle że z 7 parami kół.. oraz Abramsa SEPv3. K2PL mógłby być cięższy od A7 - koreański zespół napędowy waży o ponad tonę więcej od niemieckiego. Jaki czas? Turcy podpisali umowę na opracowanie czołgu w 2013 roku, a do dziś nie podjęli produkcji seryjnej. A więc opracowują go już od 8 lat, przy czym - z całym szacunkiem dla polskich techników i inżynierów - do tureckiego poziomu technologicznego jeszcze trochę nam brakuje. K2PL, gdyby umowę podpisano już 2 lata temu, oznaczałby nowe czołgi w jednostkach najwcześniej około roku 2030. Sami widzimy, jak - częściowo nie z naszej winy - ślimaczy się sprawa modernizacji A4 do wersji 2PL. Leopardy 2A7? Ich zwyczajnie nie ma w ofercie, przynajmniej w interesującej nas ilości. Niemcy zamknęli linię produkcyjną u siebie w 1992 roku. Żeby zrealizować kontrakt na 44 nowe wozy dla Węgier musieli włączyć w sieć dostaw Greków, których zakłady w Salonikach są jedynym obecnie producentem kadłubów i wież tych czołgów. O mocach produkcyjnych zakładu wiele mówi fakt, że zawarty w 2018 r kontrakt ma termin realizacji w 2024 roku - 6 lat! A to tylko 44 wozy, fakt, oprócz nich są armatohaubice, ale te przecież produkowane są oddzielnie. A7 dostarczane do Bundeswehry będą pochodzić z modernizacji starszych wersji Leoparda. W Niemczech nie ma już więcej starszych wozów do przeróbek, wszystko wyprzedano, to co zostało idzie do modernizacji dla własnych potrzeb. Abramsy były jedynym typem dostępnym niemal od ręki i to też szczęśliwie, bowiem Amerykanie mają obecnie ich linię produkcyjną pod parą, wskutek programu modernizacji własnych wozów. Czy 6 mld USD za 250 wozów w najnowszej wersji to drogo? Z tego co podają, mają być to wozy z pełnym pakietem serwisowym, dużym zapasem amunicji i symulatorami. Tego nie dostaje się za darmo. Czy A7 byłyby tańsze? Policzmy, większość ostatnich umów na A7 była wiązana z PzH2000. Koszt armatohaubicy to obecnie ok 8 mln USD za sztukę. Katar kupił 62 A7 i 24 PzH2000 za 2,4 mld USD. Odliczając pakiet logistyczny i amunicję armatohaubic, na same czołgi zostaje ok 2 mld, 30 mln USD za wóz. Węgry? Około 1,4 mld Euro, z czego około miliard to same czołgi. Po przeliczeniu około 26 mln USD za czołg z pakietem logistycznym. 250 Abramsów za 6 mld to 23 mln USD za pojazd. Cena całkowicie porównywalna, a zważywszy na czas dostawy i nasze potrzeby „na wczoraj”, jest wręcz okazyjna. Porównam z ceną modernizacji 128 szt A4 do standardu 2PL - już ponad 3,3 mld zł, a to nie jest "ich ostatnie słowo". Czyli obecnie 26 mln zł za wóz, niemal 7 mln USD. Wozy te są odpowiadają co najwyżej L2A6, cena nie obejmuje amunicji, symulatorów, systemów łączności, itp., do tego przy najlepszych układach program zakończy się w 2024r. Kwestia paliwa. SEPv3 mają zabudowany APU, co sprawia że legendarna paliwożerność turbiny będzie trzymana w ryzach - turbina startuje na zimno i nie trzeba jej grzać na postoju, a w tym czasie wszystkie funkcje wozu podtrzymuje APU. Ciężar wozu jest porównywalny z A7, którego masa bojowa wynosi 64 500 kg. Combat weight (tons): M1A2 SEPv3 – 73.6. To jest Tona Amerykańska "short ton", czyli dzielimy tą wielkość przez 1,1023 żeby otrzymać tonę metryczną. A więc dokładnie 66 760 kg - nieco ponad 2 tony więcej od A7. Jest to MASA BOJOWA, a więc masa czołgu zatankowanego "pod korek", z opancerzeniem jak w specyfikacji, załogą i z pełnym zapasem amunicji. Wbrew temu co tu wypisują różni "Niepatrzący Pod Nogi", mnożący masę wozu do setek ton metrycznych. Pokonywanie przeszkód wodnych. Abramsa oczywiście, że da się przystosować do głębokiego brodzenia po dnie rzek, polecam filmy w sieci. Wraz z pojazdami mają być dostarczone mosty JABS, umożliwiające szybkie pokonywanie przeszkód wodnych o szerokości ~10m. Mosty drogowe? Dopuszczalna masa całkowita oznacza masę serwisową, czyli do codziennej eksploatacji, plus margines bezpieczeństwa. Jeżeli most ma ograniczenie DMC 20t, oznacza to, że może pomieścić taki ciężar na obu pasach ruchu, a w zależności od długości i nacisku osi, zmieści kilka samochodów ciężarowych o tej masie. SEPv3 pojedynczo pokona taki most bez żadnej obawy o jego zawalenie, zwłaszcza że nacisk na jednostkę powierzchni ma dzięki gąsienicom mniejszy niż tzw. TIR. Oczywiście, sprawne operowanie formacjami M1A2 będzie wymagało zdolności szybkiego budowania przepraw przez szersze przeszkody wodne, ale to nie jest jedyny wymóg. Do tego dochodzi odpowiednia OPL, dalekosiężna artyleria lufowa i rakietowa, oraz rozpoznanie - satelitarne, SIGINT (znowu- gdzie samoloty AEW&C?!), oraz lotnicze, w tym na BSL. Te zdolności trzeba stworzyć, bez nich sam zakup czołgów jest bez sensu. W pakiecie z M1 mają być zakupione symulatory, tak więc wozy będą mniej zajeżdżanie przy szkoleniu, oszczędzi się też na paliwie. Abramsy mogą jeździć na ON, więc w razie działań zbrojnych logistyka paliwa nie będzie w niczym utrudniona. Każda stacja benzynowa w większej wsi ma zapas ON dla plutonu M1. Amunicję pewnie z czasem się ujednolici z naszymi Leopardami. Nie ma co narzekać, dzięki temu zakupowi mamy spokój ze sprzętem pancernym do końca dekady. Do tego czasu trzeba będzie "na spokojnie" zrealizować program rodzimego wozu. Doświadczenia z eksploatacji dwóch obecnie czołowych konstrukcji na świecie na pewno nie zaszkodzą.

Łukaszenko
piątek, 16 lipca 2021, 16:42

Bardzo interesujący wpis, pozdrawiam%

Xenon
piątek, 16 lipca 2021, 12:54

Wreszcie sensowny wpis - dziękuję.

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 11:29

super wpis, dziękuję

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 18:54

"Abramsa oczywiście, że da się przystosować do głębokiego brodzenia po dnie rzek, polecam filmy w sieci." -- Leopard pokonuje rzeki o głębokości nawet ponad 4 metry: np. YouTube "Leopardem po dnie Odry", albo "The German Leopard 2 wading underwater", "Leopard 2 Wasserfahrt Munster 2016" i wiele innych, to normalne dla Leopardów. Proszę pokazać odpowiednik z Abramsem, bo ja nie znalazłem ani jednego.

LMed
sobota, 17 lipca 2021, 08:12

M1 z założenia ze względu na napęd jest wraźliwy na wodę i tyle. Lepiej więc unikać jej. Wyciąganie takiego mastodonta z wody, remont turbiny to niezła zabawa jest. Amerykanie preferują suche przeprawy nieprzypadkowo.

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 10:55

Marines mieli Abramsy i miały możliwość desantowanie w wodzie i wyjście na brzeg o własnych siłach . Widać jest to możliwe .

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 07:48

Każdy Abrams w Marines był wyposazony w cos takigo co się nazywa chrapy. Do czego słuzy chyba wyjasniac ci znaffco nie trzeba.

wert
czwartek, 15 lipca 2021, 21:42

kwestia tylko wydłużenia komina. Jankesi nie preferują forsowania dnem bo to jest zwyczajnie niebezpieczne dla załogi a strata takiej załogi to strata bezpowrotna. Nie mówiąc że mocno czasochłonne. Mają mosty i je używają

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 10:16

? Dla tej wersji mają?

AlS
piątek, 16 lipca 2021, 18:50

Wszystkie mają taką możliwość, te dla nas mają mieć dostarczone wyposażenie do brodzenia. Posłuchaj wywiadu z gen. Jabłońskim. Jest na głównej D24.

piątek, 16 lipca 2021, 23:19

Dla tych dla nas to musimy kupić wszystko, to zje budżet wojsk lądowych całkowicie.

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 10:57

Budżet to jedno , a bezwład decyzyjny jak np w przypadku braku nowego granatnika to co innego.

wert
piątek, 16 lipca 2021, 15:19

nie mają, zasypują rzeki faszyną i tak się przeprawiają

pugh
piątek, 16 lipca 2021, 01:37

głos rozsądku

AlS
czwartek, 15 lipca 2021, 21:23

Wiem, że umacniacie. 2 filmiki z brzegu: American Military News, Abrams tanks going in for a dive, Marines 4th Tanks Amphibious Training. Nie jest na nich pokazane pełne zanurzenie, bo w czasie pokoju armia takich rzeczy nie ćwiczy - Health & Safety. Niemniej na filmach widać zestaw do głębokiego brodzenia Deep Water Fording Kit (DWFK) i czołg zanurzający cały kadłub pod wodą. Więc plotka o Abramsach, które jakoby nie są w stanie pokonać metra wody, jest tym samym obalona.

KrzysiekS
czwartek, 15 lipca 2021, 18:22

AIS zgoda jeżeli tak to zaplanowali. Niestety obawiam się że jest to zakup czysto polityczny i nasi decydenci "myślą" że przez to jesteśmy ważniejsi dla USA.

ARMIA KRAJOWA
piątek, 16 lipca 2021, 22:47

Jesteśmy ważniejsi i bardziej uzależnieni. Smutne.

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 21:51

AIS wyraźnie napisał, że jest to czołg "od ręki". Bonusem jest tutaj ściślejszy związek z USA. Nie mam z tym problemu. Historia magistra vitae est. Nie stać nas na bycie samodzielną potęgą, musimy wspierać się sojuszami. Na kim w Europie możemy się wesprzeć?. Po raz pierwszy od 1945 r. Polska ma jakąś wizję polityki zagranicznej obliczonej na obronę naszej niezależności. Oparcie się na Unii Europejskiej to liczenie, że tym razem Francuzi pójdą "umierać za Gdańsk". Jak kruche są traktaty z Rosją pokazuje przykład Krymu. To nie jest pytanie czy tylko Krym, ale kiedy następny kraj zostanie napadnięty. Jeśli tego nie dostrzegamy, to nic nie rozumiemy z polityki. Rosja ceni tylko siłę, a w przypadku dobrze uzbrojonej Polski ma jeszcze dodatkowo pecha, bo akurat Polska wie jak im dokopać.

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
sobota, 17 lipca 2021, 01:27

Bogdan: "Bonusem jest tutaj ściślejszy związek z USA." - to zupełnie nieprawda. Z uwagi na rzekomy "ściślejszy związek z USA" Polska walczyła przeciw NordStream 2, a USA nawet nie raczyły skonsultować z Polską swej zgody na NordStream 2 mimo naszych zakupów broni z USA. Wietnam Płd. miał pisemną dwustronną umowę z USA, że USA nigdy nie dopuszczą do jego zajęcia, i Wietnam używał tylko broni USA, a USA miały w nim swe bazy i miliony żołnierzy, Gdy to się przestało USA opłacać, to USA jednostronnie porzuciły swego sojusznika i nawet nie ewakuowały do USA wietnamskich rodzin wojskowych i urzędników pracujących dla USA, co przekazywało ich do komunistycznych więzień. Wojsko USA wyamordowało ok. 500 cywilnych mieszkańców wioski Wietnamu Płd., sojusznika USA, o nazwie My Lai i wiele innych wiosek. W My Lai nie było broni i niczego, co byłoby podejrzane. RFN, Francja, Belgia, Holandia, Skaqndynawia, Włochy, UK, cała zach. UE ma o wiele "ściślejszy związek z USA" z USA niż Polska. Te państwa USA będą zawsze musiały bronić, bo to część wspólnoty wysoko rozwiniętego Zachodu. To, że całe NATO, cała zach. UE, poza Francją (nawet kiedyś wyszła z NATO) i wyspiarskiego UK używa Leopardów nie ma dla USA przy tym znaczenia. Przeciwnie, wojskowi USA przyznaliby uczciwie, że dla UE i dla całego NATO byłby szkodliwe, gdyby UE (poza wyjątkami, do których nie należą czołgi) broniła się bronią przywożoną zza oceanu. Tylko integrując się z zach. UE Polska może być postrzegana przez USA jako część Zachodu. Kupowanie sobie "ściślejszego związeku z USA" przez kużpowanie broni USA tylko USA rozśmiesza i budzi ich pogardę. To tłumaczy, dlaczego poski prezydent podpisywał umowę z USA bez krzesła, stojąc na rogu biurka Truma, który opublikował to zdjęcxie na stronach Białego Domu. Dodajmy, że wg angielskiej WikiPedii Abramsy kupuje tylko Trzeci Swiat: Egipt, Irak, Maroko, Arabia Saudyjska, Kuweit oraz Taiwan i Australia. Mówią o kupnie: Brazylia, Peru, Grecja i Polska. Arabia Saudyjskia długo walczyła o Leopardy, a gdy RFN jej odmówiła, to dopiero wtedy sięgnęła po Abramsy. Najlepszy polski uniwersytet jest dopiero w czwartej setce uniwersytetów świata, a tu proszę, jesteśmy mądrzejsi od całej zachodniej UE, która ma uniwersytety w pierwszej i drugiej setce. Całe UE używa Leopardy jako najlepsze oraz ułatwiające współpracę w razie wojny: wspólna amunicja, części zamienne, paliwa i smary, wspólne cysterny, możliwość skompletowania niemieckiej załogi Leoparda np. hiszpańskim ładowniczym, wiedza dowódcy w UE, czego może oczekiwać po czołgach w UE niezależnie od narodowości załóg itp. itd. Tylko jedni Polacy wiedzą lepiej i stawiają na wiele rodzajów czołgów, a szczególnie na wybierane w praktyce tylko przez Trzeci Swiat czołgi Abrams.

Trol
niedziela, 18 lipca 2021, 17:42

Przecież USA nie wydało zgody na ns2. Taka zgodę a wręcz płomienną miłość do Rosji żywią Niemcy. Większość twego wpisu to sterowany ze wschodu manifest antyamerykański. Nic więcej.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 07:50

KrzysiekS pytałem juz zdaje się : jaki inny czołg chciałbyś kupić, bo K2PL to za 10-15 lat.

AlS
czwartek, 15 lipca 2021, 21:24

Problem polega na tym, że możliwości innego, niż ten polityczny nie było.

Autor
niedziela, 18 lipca 2021, 22:32

A czy ktoś zapytał się Niemców czy są w stanie w okresie x lat dostarczyć nam 250 nowych czołgów z wyposażeniem

realista
czwartek, 15 lipca 2021, 16:29

wycie ruskich botow bezcenne

pugh
piątek, 16 lipca 2021, 01:38

no, też mam ubaw :)

rusofobia to stan umysłu
czwartek, 15 lipca 2021, 19:24

następny który wszędzie widzi ruskich - pora udać się do specjalisty i zrobić z tym porządek

Kot
niedziela, 18 lipca 2021, 17:46

A pilonofobia i amerykanofobia to nie? W tej dyskusji nikt nie atakuje Rosji bo nie tego ryczy się rozmowa. Ale za to namiętnie atakuje się tu USA jak i Polskę. Rusofobia to po prostu taki kolejny fajny chwyt Moskwy jak antysemityzm Żydów. Ale jakoś nikt nie zauważa jak zaciekle atakuje się Polskę i USA i nie nazywa tego fobiami. Widać Polska nie ma tak dobrej propagandy jak Rosja.

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 11:30

pora zacząć pisać mądrze, bez zacietrzewienia antypisowskiego

Opty(k)
czwartek, 15 lipca 2021, 21:36

Proponuję chińskiego specjalistę, pomnożonego do kilku milionów. Na pewno pomoże! Dzięki za podpowiedź. Pzdr.

biały
czwartek, 15 lipca 2021, 17:13

ja akurat uważam że bardziej potrzebujemy OPL , Abrams super czołg ale co z tego jak nie będziemy mogli go obronić przed wrogim lotnictwem ??? pierw silna OPL , później mocne lotnictwo te 32-f35, 50 f-16 i należało by dokupić jeszcze z 40 jakichś maszyn , potrzebujemy też jakiś system rozpoznania jak AWACS lub coś trochę tańszego , rozpoznanie satelitarne , więcej pocisków JASM , drony do niszczenia wrogich czołgów i zestawów OPL i dopiero w tym momencie czołgi , niszczyciele czołgów , zestawy Ppanc ,,, a co do Abramsa wolał bym k2pl tylko że niestety zanim byśmy go wdrożyli minęło z 10 lub 15 lat

asdf
niedziela, 18 lipca 2021, 11:16

jezeli chodzi o lotnictwo to sytuacja z 2014r pokazala ze wlasnie nim najchetniej wsparliby nas zachodni sojusznicy, nawet francuzi przyslali Mirage, Rafaele do Malborka. wiec zostaje OPL.

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 22:01

Niewątpliwie postępem jest przyjęcie, że K2PL byłby za 10 lat. Jeszcze kilka dni temu nikt tak nie pisał. Ja w ogóle mam wrażenie, że histeryczne wołanie o dbanie o "krajowy, polski przemysł" pochodzi z ust ludzi, którzy wcześniej cieszyli się, że "sprywatyzowano", "urealniono", itp, itd. To takie "krokodyle łzy", oczywiście pomijam ruskich trolli

Mikas
piątek, 16 lipca 2021, 15:51

Będą Abramsy i będzie OPL. To nie jest wybór jednego lub drugiego. Będzie jedno i drugie. Spokojnie bracie, pozdrawiam.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 07:52

Tak panie Biały ale takaprosta zasada, to nie lotnictwo czy OPL zajmuja teren lub go bronia ale wojska ladowe. OPL mamy, kiepska bo kiepską, posowiecka ale jest i na rosyjskei samoloty jak pokazałą Syria wystarczy, ba nasze Newy sa nowocześneijsze od tej co zestzreliłą F-117 czym się tak lubia chwalic w Rosji:)

Szeregowy Komentator
czwartek, 15 lipca 2021, 16:10

1. W grę wchodził pewnie L2A7, ale drogi no i od Pani Merkel, której mamy nie lubić. Czas dostawy też pewnie długi. Czołg koreański to byłby dobry manewr, bo można by klepać w Polsce jak Kraba. Ale finalnie umowa, negocjacje, przetargi i produkcja to zeszłoby pewnie 10 - 15 lat znając życie. Długo. Tanio pewnie też nie. A T72 przedstawiają wartość bojową taką jak Fiat 126p na autostradzie i to MON zaczyna dostrzegać. Pewnie dlatego poszła decyzja o zakupie drogiego czołgu (a który jest tani) z półki, choć obok L2A7 najlepszego. Podejrzewam, że jeszcze dokupimy Abramsy i będą one pomostem do czołgu nowej generacji, którego póki co nie ma... i długo nie będzie. Generalnie wszystko ok, poza tym że polskiemu przemysłowi zakupy z półki nie służą... Ciekawe jak to rozwiążą. 2. No to teraz poprosimy o program SONA, bo co ma ochraniać nasze czołgi (drogie). O NARWI nie wspomnę. 3. Do kompletu przydałyby się KRUKI, znając życie kupimy 16 sztuk Apacza w formule FMS... mało, drogo, ale najlepsze. Logika zakupowa jest jaka jest, Ale... jest. I coś kupujemy. Mało, ale drogo i najlepsze. Kto biednemu zabroni bogatym być ja się pytam ????? I gdzie jest w tym wszystkim jest tak zachwalany i zadbany polski przemysł, Krabów i Popradów w nieskończoność się robić nie da. Nawet Borsuków. Generalnie wiadomość o zakupie Abramsów jest (patrząc na najbliższe 10-20 lat) dobra. Można ze spokojem zacząć złomować T72, bo na zakonserwowanie to już chyba za późno.

pugh
piątek, 16 lipca 2021, 01:42

A ja bym jednak przed Soną zaczął od Kaktusa. Co do Kruka - małe szanse, skoro poszliśmy w drony jakby zastępczo z deka. Przyjmuję zakłady co będzie następne w tym pilotażu :)

I tak umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 17:31

"L2A7, ale drogi" - Dlaczego? W niemieckiej Augsburger Allgemeine online, z 06.07.2011, czytamy o Leopardzie 2A7+ : "Koszt za pojazd powinien wynosić około trzech milionów euro." Węgry kupiły 44 sztuki Leoparda 2A7V, a więc nie jest chyba aż tak drogi. Niemiecka Wikipedia podaje: "Cena systemowa Leoparda 2 w XXI wieku wynosi od trzech do siedmiu milionów euro, które wahają się ze względu na inflację i kursy wymiany, a także zależą od liczby zamówionych czołgów. Oprócz pojazdu cena obejmuje wsparcie techniczne i części zamienne przez określony czas." Chcemy wydać ok. 23 mld. zł. na 250 Abramsów, co równa się ok. 5 mld. euro, ale za te same 5.000 milionów Euro możemy kupić 500 Leopardów 2A7V z wyposażeniem płacąc nawet po 10 mln. Euro za sztukę. _______ Cały czas wojsko stawiało jako warunek dla bojowego wozu piechoty BWP, aby pływał, a czołgi miały przechodzić po dnie rzeki. Leopardy mogą mieć nawet ponad 2 metry wody nad wieżą, bo powietrze dochodzi przez rurę we włazie dowódcy. Abramsy nawet gdyby mogły przemierzać rzeki, to utknęłyby w błotnistym dnie z uwagi na swój ciężar. Ale większość wersji Abramsa nie jest wstanie jechać pod wodą, ponieważ zalałaby silnik przez rurę wydechową oraz przez rurę chłodzenia olejem. Abramsy mają pompę do usuwania wody po deszczu, bo nie są wystarczająco szczelne. Dostosowanie Abramsa do jazdy pod wodą jest technicznie bardzo skomplikowane i tak długotrwałe, że praktycznie nie jest stosowane. Dla BWP były przeszkody wodne na wschodzie Polski, a dla Abramsów te same przeszkody wodne nagle zniknęły.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 07:54

No popatrz kłamco a Węgry za gołego Leo2A7V płacą 13-15 mln euro. Abrams bez problemu pojedzie po dnie rzeki, ba nawet mają coś zwące sie chrapy:) Jakeiś jeszcze bajki napiszesz?

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
piątek, 16 lipca 2021, 13:25

Davien: "No popatrz kłamco a Węgry za gołego Leo2A7V płacą 13-15 mln euro. Abrams bez problemu pojedzie po dnie rzeki" -- wg pana Węgrzy wolą zapłacić nawet 2 razy tyle, co za Abramsa, byle tylko dostać Leoparda. Moim zdaniem nie znamy prawdy, ale wiemy, że Węgrzy wzięli także haubice PzH 2000, pakiety wyposażenia oraz leasing Leopardów szkoleniowych. W całym internecie jest tylko jeden filmik z Abramsem pokonującym ok. 5 metrów z okrętu-transportowca do brzegu morza. Jest natomiast dużo tekstów, w tym czołgistów Abramsa, że Abrams nie nadaje się do pokonywania perzeszkód wodnych. I dlatego min. został wycofany, czy jest wycofywany przez piechotę morską USA.

Kot
niedziela, 18 lipca 2021, 17:53

Cały czas czytam twoje wpisy i piszesz brednie. Ma mnie przekonać droga przez mękę Węgier z 44 sztukami Leo żeby zrezygnować z Abramsa? Węgry też muszą lodlizac się Niemcom bo krucho z nimi mają. Tego nie bierzesz pod uwagę? Jedynie polska się podlizuje USA i nie tego nie robią.

ARMIA KRAJOWA
piątek, 16 lipca 2021, 22:58

Zgadzam się 100% "Think outside the box." Polska powinna pujść za przykładem U.S.M.C.

xyz
piątek, 16 lipca 2021, 20:35

Zamiast pisać bzdury to może warto poczytać dlaczego piechota morska USA wycofuje Abramsy, byle by pojawił się jakiś temat na tapecie to od razu mamy 30mln expertów ;)

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 16 lipca 2021, 15:54

Węgrzy zaczęli kupować czołgi pod koniec 2018r. W 2020r. odebrali odpicowane A4 do szkolenia. Pierwsze A7 dostaną w 2023r. Ostatnie w 2024r. Sześć lat to chyba trochę przydługo jak na zamówione przez nich aż 44 sztuki? Gdyby chcieli 250 czołgów jak długo musieliby poczekać? Krócej, czy też znacznie dłużej niż my na Abramsy, które zamawiamy znacznie później od nich?

sobota, 17 lipca 2021, 22:07

My kupujemy czołgi remontowane nie nowe, a kiedy je dostaniemy także nie wiesz.

wert
piątek, 16 lipca 2021, 15:29

turbina Abramsa po zachłyśnięciu się wodą nadaje się do wymiany. Jest to wada tego napędu i trzeba to brać pod uwagę. Dobrze wyszkolona załoga da sobie radę. Abrams ma dużą przewagę nad Leonem w opancerzeniu dodatkowo MA bezpieczny kadłubowy magazyn amo. Przy takim trafieniu załoga Abramsa zamyka włazy, stawia zasłonę i wycofuje się, załoga Leo ucieka. Jeśli zdąży

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
piątek, 16 lipca 2021, 20:59

Leopardy także mają część amunicji tam gdzie Abrams!

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 11:00

Ale nie zabezpieczoną w kadłubie .

wert
sobota, 17 lipca 2021, 10:27

Leo ma tylko 15 szt w zabezpieczonym magazynie wieżowymi. 27 szt jest w kadłubie obok kierowcy. Kadłubowy Abramsa jest zabezpieczony. To kluczowa i raczej decydująca różnica in plus

pugh
piątek, 16 lipca 2021, 01:45

ha ha ha, 3 mln euro, no rozłożyłeś mnie po prostu! nie wiedziałem że sprzedają waciki do Leosia. Ale ok w 2011 sama skorupa to może tyle kosztowała (przed piaskowaniem). Pewnie składowali na Błędowsiej bo swoje pustyni nie mają ;)

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 22:36

dobre!

AlS
czwartek, 15 lipca 2021, 21:28

Czytujesz niemiecką prasę w oryginale? Tak myślałem. Wbrew pozorom ta umiejętność jest dość rzadka w Polsce. Niemiecka prasa kłamie. Koszt wyprodukowania/modernizacji jednego A7+ to około 15 mln euro, czyli 18 mln USD, źródło Defence24, artykuł o Leopardach dla Węgier. Poza tym A7 nie ma, ferszejn? Czy jak to tam jest w tej mowie.

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 22:37

on wszystko "fersztejen", ale czemu to tak drogo?

Sam
czwartek, 15 lipca 2021, 18:33

Co ty bredzisz każdy abramsy bez problemu pokonuje rzeki po dnie setki filmów w necie

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 18:56

nie znalazłem ani jednego! Za to dużo z Leopardem.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 16 lipca 2021, 16:09

To poszukaj z T-80. Kiedyś to był najbardziej cenny pancerny komponent u Rosjan. A oni mieli bzika na punkcie pokonywania przeszkód wodnych. Możesz zobaczyć jak robi to ich czołg napędzany turbiną. Skoro T-80 mógł to robić, za co najmniej dziwne uważam twierdzenia, że Abrams ze względu na podobny rodzaj napędu nie może.

LMed
sobota, 17 lipca 2021, 18:47

Abrams może po dnie, bo T-80 może. Dobre.

tak było...
czwartek, 15 lipca 2021, 18:40

Kiedyś widziałem, ze abrams wisząc pod spadochronem zestrzelił drona, a później jak urwały sie linki to zamortyzował, zwolnił spadek przy pomocy serii wystrzałów z działa

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 07:55

Nie abrams ale T-90 nie zestzrelił drona ale własny transportowiec i nei zamortyzował ale przyspieszył spadanie i na puzzle sie przerobił. :)

NIezależny
czwartek, 15 lipca 2021, 16:29

możliwe ; tylko na "sowietów T72 i PT91 wystarczą... tylko trzeba ieć ich odpowiednią ilość. Bez ppk i systemów antydostępowych czas przezycia abramsów będzie tak samo "długi" jak 72...

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 07:57

Aha, rozumiem ze chcesz zwalczać rosyjskei T-72B3 i T-90M/MS metoda na wyczerpanie amunicji? Bo T-72M/M1 i PT-91 to im mogą poobijac lakier z wież.

Marcx
wtorek, 20 lipca 2021, 01:47

"...PT-91 to im mogą poobijac lakier z wież....." A czy on powiedział, że będzie do nich walił w wieżę ? KAŻDY czołg jest do rozwałki. To jak w boksie. Dobrze trafiony leży i kwiczy. Nie nazwisko, nie nazwa uczynią cię zwycięzcą . Ja bym w wieże nawet nie próbował trafić. Wymiana ognia czy strzelanie na oślep to zabawa dobra w WOT'cie. Uderz 1x w najczulsze miejsce, a tych jest kilka. [ ale, ale ......w boksie dodatkowo masz ograniczenia, w bitwie pancerniaków nie ma ciosów poniżej pasa ]

sobota, 17 lipca 2021, 22:12

Wiesz jakoś tak jest że jednak wojna pancerna to wojna manewrowa. W naszych warunkach to Abrams raczej posłuży za bunkier, na gąsienicach ale bunkier i skończy jak skończyły poprzednie bunkry na gąsienicach.

ZZZZ
czwartek, 15 lipca 2021, 15:25

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, nasza armia miała duży problem z ujednoliceniem uzbrojenia i sprzętu. Problem skądinąd zrozumiały - sprzęt pochodził i od zaborców i od aliantów. A potem doszedł jeszcze sprzęt własnej produkcji. Teraz nie jesteśmy pod zaborami. Wstaliśmy z kolan, jesteśmy suwerennym państwem i tylko w zakresie broni pancernej będziemy mieć: T72 w wersji podstawowej oraz "zmodernizowanej", PT91 Twardy, Leo2A4, Leo2A4 zmodernizowany do standardu Leo2Pl, Leo2A5 oraz Abramsy. Na dodatek Abramsy to anglosaski system metryczny. A więc cale, jardy, stopy, funty, galony itd. I tak się zastanawiam, będziemy każdego Abramsa wysyłać do naprawy za ocean? Czy sami będziemy to robić po zbudowaniu od podstaw zaplecza logistyczno-serwisowego opartego o anglosaski system metryczny? Czy jest jakiś kraj, nie mam na myśli patologii, tylko kraje nazwijmy to normalne, który sam z siebie wpakował się w taki kabaret?

ARMIA KRAJOWA
piątek, 16 lipca 2021, 23:10

Będziemy uzależnieni od General Dynamics. Jak bym był MON to bym przynajmniej kópił stoki General Dynamics i Lockheed Martin na giełdzie w Nowym Yorku.

złomiarz
czwartek, 15 lipca 2021, 15:01

hola hola, TSUE wydało wyrok z natychmiastową wykonalnością zakaz zakupu czołgów przez Polskę Uzasadnienie Polska nie może mieć najlepszych czołgów na świecie i to w Europie, ale może kupić 1000ton zlomu niemieckiego i 1mln to złomu ruskiego bo to się u nich na tony kupuje nie na sztuki..hahahah

Mersoner
czwartek, 15 lipca 2021, 16:58

Nie zdziwiła by mnie taka uchwała, w starym dobrym stylu

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 22:44

bardzo proszę o zaprzestanie naigrywania się z TSUE. To jest niezwykle poważna i potrzebna instytucja. Sami moglibyśmy pobłądzić i nie odnaleźć właściwej drogi do świetlanej przyszłości. Nasz Cicerone wskazuje to w sposób dobitny, a jak nie będziemy "fersztejen" to znajdzie się paragraf ...

KUKUŁKA
czwartek, 15 lipca 2021, 14:38

SPOKOJNIE ...Amerykanie proponują nam w ramach opcji również wycofywane wozy wsparcia Stryker ze 105mm automatyczną armatą ,podobnie jak oferowane Abramsy mają być zrewitalizowane i wzmocnione pancerzem ,proponuje się Polsce ok 80-100 sztuk jako uzupełnienie systemów szybkiego reagowania do niszczenia desantu i łatania dziur na froncie do których miały wejść Rosomak, Rak i właśnie proponowany zrewitalizowany Stryker ze 105mm działem tworzącą tzw świętą trójcę .Litwa wyraziła już zainteresowanie opcją ok 30sztuk jako uzupełnienie ich Wilków

Bodek
piątek, 16 lipca 2021, 23:48

chyba nie ze swojego gniazda nadajesz ...

trzcinq
piątek, 16 lipca 2021, 08:02

Centauro 2 i owszem ale nie strykera

Quetz
czwartek, 15 lipca 2021, 11:51

Aspekty techniczne oraz operacyjne M1A2 trudno podwazac, bezsprzecznie (pomijajac montowane na yt filmiki pokazujace zniszczone Abramsy) wskazuja na wysoka odpornosc czolgu na zniszczenie, co najwazniejsze na przezywalnosc zalogi. Czy jest o optymalny zakup jako model PRZEJSCIOWY na potrzeby naszej armii? Z punktu widzenia ekonomii i logistyki lepszym byloby pozyskanie wiekszej liczby Leopardow, poslkie zaklady dysponuja juz zdolnosciami remontow i napraw tych maszyn, w przypadku Abramsa bedzie to odlegla przyszlosc - nie wspominajac o wydluzonym (a przez co bardzo kosztownym) lancuchu dostaw czesci zamiennych. Zasadniczym problemem zakupu sprowadza sie do tego - co z tego bedzie mial polski przemysl, jakie nowe zdolnosci pozyska? Poki co nie slyszymy o niczym takim, nie wiemy jak bardzo bedzie mozna ingerowac w strukture czolgu instalujac np. wlasne oporzadzenie, czy perspektywnicznie modernizujac go z uzyciem poslkiego SKO a moze i jednostki napedowej. Czy oddala to w czasie kwetsie programu WILK? Nie zamyka go jednak definitywnie, nadal pozostana do wymiany muzelane T-72,a w dalszej kolejnosci Leopardy, tak wiez zakup Abramsa nie zamyka kwestii produkcji czolgu w kraju. Czy jest to dobry wybor,? - zaden wybor nie bedzie dobry, chyba,ze opracuje sie wlasna, rewelacyjna konstrukcje, spelniajaca wszystkie oczekiwania (a i wtedy znajda sie malkontenci). Trudno jednak nie wiazac zakupu Abramsowm z polityczna sytuacja w kraju, czy ma on byc swoista marchweka dla Amerykanow? A co jak nie beda zainteresowani sprzedaza (teoretycznie jest to mozlwe), albo zaoferuja sprzed o nizszczych walorach technicznych?

autor
czwartek, 15 lipca 2021, 11:42

rosjanie juz wiele razy napadali na polske w ostatnich paru latach? Weszli w ta luke suwalska (czy tez umyslowa)...i opanowali cale polskie terytorium ..wielokrotnie..bezobjawowo i bezkrwawo No coz, musimy ratowac pokoj i kupowac amerykanskie czolgi...bo inaczej gdzies z nimi pojada i beda szerzyc demokracje...zwlaszcza ta ze zubozonego uranu

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 23:52

w ZSRR była taka jednostka chorobowa: "schizofrenia bez objawowa", na którą zapadli myślący inaczej. Miej to na uwadze, szanowny "autorze" - Rosja zawsze napadała na Polskę, bo tutaj, w Polsce były dobra, które chcieli zagarnąć.

mobilnyPL
czwartek, 15 lipca 2021, 10:29

1. Najglubsza decyzja MON biorąc pod uwagę doświadczenia wzięte z Wisły, Homara i przy okazji zakupu Ikar35. Oglaszaja ze kupią a potem dopiero pytają. Bez kitu najglubszy zainteresowany zakupem jakiego znam. 2. Kłamstwa PiS pokazują dobitnie gdzie mają obywateli a mianowicie: gdzie Przemysł skorzysta przy w.w. Zakupach? Nigdzie a miał być priorytetem. Dlaczego ściąganie na stałe wojsk obcych do Polski nie zostało skonsultowane ze społeczeństwem? Przypominam że komunistyczne władze PRL zrobiły to samo i ACz osiadla na długie lata. 3. Dostawy w przyszłym roku i ok. Ale czy jesteśmy w jakikolwiek sposób na to przygotowani? 4 rodzaj czołgu w Polskich SZ a więc czy jesteśmy gotowi by sprostać temu pod kątem finansowym? No kto bogatemu zabroni. Bez kitu Polska to stan umysłu a działania polityków to dywersja i sabotaż. 4. Abrams Sep3 to bardzo dobry czołg pod kątem opancerzenia i TYLKO opancerzenia. Brak automatu ładowania +1 członek załogi. Brak możliwości pokonywania po dnie cieków wodnych. Ciężki i paliwożerny mastodont który użyty niewłaściwie okazuje skuteczność godną T-72 (Irak, A. S.) Oprócz samej maszyny i zmagazynowanych wcześniej zakupionej amunicji i części zamiennych nie otrzymujemy nic. Polskie zakłady Nic. Polska gospodarka Nic. Suwerenności eksploatacyjnej wynikającej choćby z polonizacji (w tym wypadku brak) Nici. 6. Oferta Koreańska. Proszę poczytać i się chwilę zastanowić zachowując przy tym troszkę rozsądku (możecie o pomoc myśleniowo poprosić osoby postronne) MON zrobił błąd który będzie kosztował społeczeństwo wiele a dodatkowo z straci na tym potecjał obronny państwa. Na papierze niby ok ale po bliższej analizie gruzy.....

Bogdan
piątek, 16 lipca 2021, 23:54

już sam początek: "najglubsza", wystarczy za cały komentarz ...

kaczkodan
środa, 21 lipca 2021, 23:11

Radziłbym nie lekceważyć dyslektyków, myślą głębiej i znacznie bardziej abstrakcyjnie niż zwykli ludzie.

Sceptyk
czwartek, 15 lipca 2021, 23:01

Udowadniasz dokładnie że prócz narzekania nie istnieje nic

Stefan
czwartek, 15 lipca 2021, 18:01

Szkoda, że nie poprosiłeś osób postronnych o słownik ortograficzny.

Protadek
czwartek, 15 lipca 2021, 10:06

Zastanowiłem się. W Polsce zostaną czołgi , które są nam niezbędne by odstraszać ewentualnych agresorów ,a nasz przemysł nie jest w stanie ich wyprodukować.

Przemek
czwartek, 15 lipca 2021, 07:52

Przy naszym poziomie wyposażenia cokolwiek kupimy się nam przyda. Szkoda że ominięto przetarg, rywalizacje, testy i umowę offsetową. Może okazałoby się że lepiej kupić np. Leopardy, które technologicznie pasują do tego co mamy, mają nasi sąsiedzi i jest już w polskiej armii - są takie opinie, nie mnie rozstrzygać. W zeszłym roku czytaliśmy o zakupach myśliwców przez Szwajcarię. Tam cały ten proces został zrealizowany i mogli cieszyć się z dobrej oferty i produktu.

CBG
sobota, 17 lipca 2021, 18:53

Problem z Leo 2 - drogie i w ograniczonej produkcji. Niemcy ile chcieli sprzedać ze stanu to sprzedali. Węgrzy kupili niedawno Leo i mają czekać do 2024 na dostawę dużo mniejszej ilości, na 250 sztuk to moglibyśmy do 2030 czekać jak nie dłużej...

Logistyk
środa, 14 lipca 2021, 23:12

O czołgu K2PL byłą mowa już kilkanaście miesięcy wcześniej. Zamiast modyfikacji T72 (ok 2miiardy zł) i zamiast zakupów Abramsów (23 miliardy) można było już wówczas podejmować konkretne decyzje co do naszego nowego czołgu. Byłoby to korzystne dla całego przemysłu zbrojeniowego.

future
środa, 14 lipca 2021, 23:06

A co z wpięciem w systemy zarządzania polem bitwy. Co z Jaśminem? Co z radiostacjami? Co z systemem identyfikacji? Co z obrazowaniem z dronów?

klos
czwartek, 15 lipca 2021, 15:08

coś taki ciekawy ...KGB , STASI czy BND aaa FSB no i ciekawemu nos urwało!

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 12:24

Od wciskania kitu nikomu nosa nie urwało . A to właśnie służby robią od super hiper nielota faktycznie po cudowną armatę

Gość
środa, 14 lipca 2021, 22:58

Moim zdaniem zakup 250 Abramsów, nie powstrzyma Rosji która ma w służbie i rezerwie sto razy więcej czołgów. Zakup w ramach programu FMS to cios w Polski przemysł i myśl technologiczną. W ten sposób nie zbudujemy nowoczesnej armii a jeszcze bardziej uzależnimy się od obcych mocarstw. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem lecz czasochłonnym do rozpocząć produkcję czołgów w oparciu o licencję i własny przemysł aby z czasem stworzyć własny pojazd. Tak robi Turcja czy Korea Płd. I w ten sposób rozwijają technologie i potencjał produkcyjny państwa.

Bogdan
sobota, 17 lipca 2021, 00:15

załóż firmę, weź kredyt z banku na genialny pomysł ... to tak właśnie działa. Oczywiście lepszy jest crowdfunding i produkcja szklanek do whisky, na pewno pewniejszy biznes, zresztą wspierany przez tow. Putina

Byłyzmechol
czwartek, 15 lipca 2021, 14:42

Zmień aptekę. Rosja nie ma i nie będzie mieć w linii 25 tys. czołgów

Już niedługo
piątek, 16 lipca 2021, 04:23

Nie nie ma 25 ma 60 tyś w obwodzie moskiewskim tkzw zapasy na czarną godzinę.

ZnafcaPL
czwartek, 15 lipca 2021, 14:05

Naprawdę myślisz ze rosja atakujac Polskę odslonila by swoje wszystkie flanki I użył calego sprzetu ktory I tak jest w polowie nie sprawny?

Służby elit przypisane do....
piątek, 16 lipca 2021, 04:25

Nie Rosja nie ale ONI tak 1.2 św. Tam są takie same marionetki jak wszędzie.

ArtKraków
czwartek, 15 lipca 2021, 12:32

Nic dodać nic ująć. Niestety pod względem technicznym i w kwestii myślenia w celu rozwijania własnego przemysłu jesteśmy narodem upośledzonym.

droma
czwartek, 15 lipca 2021, 12:29

rosja-kaput ma ,ale w lasach zardzewiałe zdewastowane bez załóg ,bez zaplecza ,reasumując ma -ga,wno ...

maruda
środa, 14 lipca 2021, 21:18

Dlaczego ten czołg nie ma automatu ładowania?

Murf fanem Polski
piątek, 16 lipca 2021, 20:39

Ponieważ w pełni wykwalifikowana załoga czołgu, która przeszła Tabelę 8, najtrudniejsza strzelnica może wykonać 3 strzały celowane w 10 sekund. Większość automatycznych ładowarek nie może przeładować nawet jednego. W prawdziwym incydencie podczas Pustynnej Burzy w bitwie pod 73 Easting, M-1 wyszedł z chmury paliwa i znalazł się twarzą w twarz z 5 irackimi T-72 z Gwardii Republikańskiej. Pięcioma strzałami M-1 zabił wszystkich pięciu wrogów, zanim wystrzelili z jednego pocisku. Spróbuj tego z automatyczną ładowarką.

sobota, 17 lipca 2021, 22:19

Polska języka trudna języka. Po drugie zobaczymy ile kilo w 2 minucie walki da rade przerzucić działonowy. Jakby wierzyć we wszystkie bajki o przewagach Abramsów w czasie Pustynnej Burzy to Irak musiałby mieć z milion czołgów.

asdf
niedziela, 18 lipca 2021, 11:19

nie bajki, Pustynna Burza to kompletna kompromitacja sowieckiego sprzetu i systemow dowodzenia.

LMed
piątek, 16 lipca 2021, 13:14

Bo generalnie w tej Ameryce nietrudno znaleźć "murzyna" do przerzucania klocków. A efekt końcowy wiadomo 70-80 ton, albo więcej . Nowe ten automat będą miały z definicji sądzę.

ns.wknsmz
piątek, 16 lipca 2021, 16:10

No to już wiem po co Niemcom emigranci.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:00

po kiego mu on? To nie rosyjski T-ilestam by musiał mieć bo ma za słaby silnik:)

LMed
piątek, 16 lipca 2021, 15:03

Davien nie upraszczaj. Automat bo jednego załoganta mniej, niższa sylwetkawięc no i szybkoszczelność na poziomie siedmniu strzałów na minutę. Widzisz się w roli "murzyna" który w tym tempie karmi armatę?

Murf fanem Polski
piątek, 16 lipca 2021, 21:37

W rzeczywistości jest to bardzo proste. Amerykańska załoga z ludzkim ładowaczem może oddać 3 strzały w 10 sekund. Czterech członków załogi oznacza obyczajowe ręce dostępne do obsługi i obserwacji radiowej. Człowiek ładowniczy może obserwować połowę pojazdu i obsługiwać dodatkowy karabin maszynowy lub granatnik automatyczny. Niższa sylwetka prowadzi do szybszego zmęczenia załogi. Każdy spał na czołgu? Spróbuj trochę czasu. Ogranicza również uniesienie i depresję głównego działa. ogranicza to możliwość używania przez pojazd pozycji kadłuba w dół lub strzelania do wyżej wzniesionych celów. Oprócz rozłożenia siły roboczej trochę dalej, 3-osobowa załoga jest gorsza pod każdym względem.

kaczkodan
środa, 21 lipca 2021, 23:34

Pierwszy zajmuje 0. Do drugiego ładowniczy czeka nabojem w łapie. Trzeci ładuje się normalnie, a i tak wychodzi po 5 s na przeładowanie. Automat z Leclerca ładuje 12 strzałów na minutę, jego rozwinięcie zastosowano go w K2 i podaje się 10 do 15. Ponieważ nie spodziewamy się regresji, wyższa wartość jest prawdopodobna. Ale przyjmując 12 mamy ciągły ogień w tempie tego co umożliwia Abrams w szczycie. Przyjmując tylko 10 strzelamy co 6 sekund. Automat jest szybszy od człowieka na dłuższą metę. Niższa sylwetka w niczym nie przeszkadza o ile nie ładuje się w sufit głową. Za niedługo będą siedzieć z VR-ami na głowie. Depresja działa nie ma znaczenia gdy kadłub ma zawieszenie hydropneumatyczne i może się pochylić. Niższa wieża to większa odporność balistyczna przy tej samej masie. Granatnik i km będzie obsługiwany autonomicznie przez komputer. Tylko dodatkowa para rąk do pomocy jest argumentem, ale Rosjanie nie narzekali, nam też wystarczało 3 w T-72.

LMed
sobota, 17 lipca 2021, 00:31

No tak. Takie analizy w fazie projektowania wozów piećdziesiąt lat temu przesądziły o ich konstrukcji i czteroosobowej załodze. Wyłamali się tylko Rosjanie, którym łatwiej było znieść ryzyka związane z automatem ( poxiom bezpieczeńsrwa i obniżenie "komfortu" pracy). Ale świat się zmienia a technika stale rozwija i zapewne wozy nowej generacji będą w automat ładowania wyposażone.

sobota, 17 lipca 2021, 22:18

Leclerki maja automat.

LMed
niedziela, 18 lipca 2021, 15:57

No tak, bo młodszy znacznie.

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 11:04

Z tego co się orientuję to amerykanie mają przynajmniej 2 wersje opracowanego automatu ładowania do Abramsa pod kątem wersji SEP.v4

Pamiętliwy
czwartek, 15 lipca 2021, 08:12

Dlaczego w rosji transporty poległych żołnierzy nazywa się GRUZ 200? KURSK nadal płynie?

Antek.
czwartek, 15 lipca 2021, 07:02

Jest taka opcja do montażu, a dokładnie dwa systemy, które można zamontować na życzenie klienta.

dr
czwartek, 15 lipca 2021, 04:48

Ma. Nazywa się ładowniczy ;-)

us man
środa, 14 lipca 2021, 23:51

Większość tych komentaży jest żenująca Po co nam fabryka czołgów Zbombardują i co A Jankesi przywiozą

us man
środa, 14 lipca 2021, 23:49

Ma tylko Amerykanie go nie chcą

Realista
środa, 14 lipca 2021, 22:53

Do armaty 120mm prawie nikt nie używa automatu

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 12:25

Bo kombinowali i nijak nie wychodziło ruska karuzela z dna łatwiejsza niz z niszy wieży

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 16 lipca 2021, 16:39

Francuzom wyszło. Koreańczykom wyszło. W Abramsie już dawno testowano bezzałogową wieżę, więc także musiało wyjść. Niemcy planowali do Leoparda 140 mm. Tam także musiałby pojawić się autoloader, bo nie byłoby takiej możliwości, żeby ręcznie ładować działo. Niemiecki patent możesz znaleźć sobie bez problemu w sieci. Można go chyba nawet bezkarnie skopiować, bo ochrona wygasła. Ruska karuzela jest trochę do bani, bo to amunicja rozdzielnego ładowania. Żeby konstrukcja była względnie bezpieczna amunicję spoczywa poziomo w karuzeli i trzeba ładować w dwóch suwach. Tak właśnie jest w T-72 i pochodnych. Takie coś wydłuża czas potrzebny na przeładowanie działa. W T-64/T-80 chcieli, żeby było szybciej, więc zrobili ładowanie w jednym suwie. Tylko do tego konieczna była karuzela, w której ładunki ustawione są pionowo. Działa to oczywiście szybciej, ale karuzela jest znacznie gorzej zabezpieczona. Dlatego jakby co, to wieża łatwiej leci sobie w niebo. U Francuzów w Leclercu tak, jak u Koreańczyków masz amunicję scaloną, podawaną z tylnej niszy w jednym suwie. Bez zbędnego cyrku, jaki jest w rosyjskich rozwiązaniach.

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 20:44

Super , ale ja napisałem łatwiejsza. Sama kombinacja eksplozji sufitem magazynka nie do załogi wymaga srogiej kombinacji. W teciakach starczyło w Czeczeni ładować karuzelę połową amunicji bez przeróbek i wieże nie odlatywały , a załoga przeżywała mimo ułożenia jak w puszce szprotek. W dodatku ludzie mają taki nawyk strzelania do widocznego tu zysk niższej sylwetki o te centy . W chaszczach zbóż krzaków kadłub teciaka niewidoczny

Lord Godar
sobota, 17 lipca 2021, 11:08

Bo teciaki są tą chorobą związaną z konstrukcją magazynu amunicji obciążone genetycznie , aż do "śmierci" . Dlatego w Armacie poszli trochę inną ścieżką aby ratować załogę .

Palmel
środa, 14 lipca 2021, 20:56

są w układzie calowym nie metrycznym gdzie kupią zwykłą małą śrubkę bo metryczną kupią w zwykłym sklepie albo znajdą w domu

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 16 lipca 2021, 16:48

O czym piszesz? Tu jest dzisiejsza Polska. Calowe śruby możesz sobie kupić choćby w Castoramie. W wyspecjalizowanych sklepach dostaniesz z nierdzewki, innych materiałów z łebkami na torxy i dowolne inne.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:01

A potem zdziwienie ze w Rosji sie wszystko rozsypuje jak sztukowane sznurkiem i srubkami z szuflady domowej:))

Jk
czwartek, 15 lipca 2021, 17:06

Massey Ferguson też układ calowy i każdy chłop sobie radził.,same biadolenie

Pamiętliwy
czwartek, 15 lipca 2021, 08:13

W sklepie z czołgami wyrzutniami BUK i ruskimi mundurami.

Antek.
czwartek, 15 lipca 2021, 07:04

Sprowadza cały zapas wraz z czołgami.

Johny
czwartek, 15 lipca 2021, 03:47

W podchicagowskich malych zakladach produkcyjnych produkowało się male mechaniczne elementy czołgów, bwp, "hammerów" i smigłowców. Kazda sróbka, nakrętka, podkladka, sprezynka, lozysko do smiglowcow bylo oddzielnie zapakowane w torebke foliowa, szczelnie zaklejone, oznakowane data produkcji, kodami i numerem seryjnym. Do czolgow podobnie. Zakupy w osiedlowych sklepikach dla majsterkowiczów raczej odpadają.

Hatakumba
czwartek, 15 lipca 2021, 15:04

co to jest "sróbka"?

Realista
środa, 14 lipca 2021, 22:54

I śrubkę znaleziono w domu dacie do czołgu armijnego "bo pasuje"? Jakoś tego nie widzę...

Gekon
środa, 14 lipca 2021, 20:26

I do tego pełna gama amunicji. Zwłaszcza ze zubożonego uranu na sowieckie tanki!

Protadek
środa, 14 lipca 2021, 20:22

Niepełna 1500 pln. za 1 kg. czołgu , to nie jest znowu tak dużo. Średnio ekskluzywna ryba kosztuje znacznie więcej. Surowa . Te czołgi są nam potrzebne i bardzo dobrze że niebawem wzmocnią Wojsko Polskie.

merso
czwartek, 15 lipca 2021, 17:08

Brawo

us man
środa, 14 lipca 2021, 23:52

Ok

kapusta
środa, 14 lipca 2021, 21:52

Przelicz to jeszcze na uncje węgla brunatnego, stopy kwadratowe naszych lasów, galony krwi przelanej za Ojczyznę i cale długości granicy z sowietami. A potem się zastanów co z offsetem i transferem technologii, co z naszym przemysłem i pieniędzmi naszych dzieci, bo cena zakupu to tylko 30% kosztów użytkowania w perspektywie 30-40 lat - czemu nic z tych 56 mld nie zostanie w Polsce?!

Opty(k)
czwartek, 15 lipca 2021, 14:30

Dlaczego te pieniądze nie zostaną w Polsce, spytaj poprzednio rządzących, zwłaszcza PO i ich 8 lat! To wtedy zaorano firmy zbrojeniowe, jak fabrykę silników czołgowych, odlewnię stali od wież czołgowych, wytwórnię prochu, a z innej beczki, PZL Świdnik. Z fabrykami poszły się paść kompetencje i infrastruktura. Jeszcze jakieś pytania?

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 19:48

80 miliardów pójdzie za ocean, a partyjny troll i tak gada o Platformie - miej litość kolego... Np. na miejsce fabryki silników do T-72 których nikt nie chciał powstała jedna z najnowocześniejszych lufowni w Europie! Mądry by się cieszył z unowocześnienia przemysłu, głupi teskni za sowieckimi fabrykami które "zaorano"

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 20:45

Super , a silniki w Poznaniu montaż równie przestarzałych niemieckich też sięgają lat 60 tych i tylko minimalna polonizacja

kapusta
wtorek, 20 lipca 2021, 23:37

To zabawne, że uważasz te silniki za przestarzałe, bo o umiejętności robienia takich od 20 lat bezskutecznie zabiega np. Turcja, a nawet Korea wystarczający poziom techniczny osiągnęła dopiero kilka lat temu (większość K2 ma niemieckie silniki). A to, że Niemcy od 60-ciu lat rozwijają jakąś technologię nie oznacza, że jest to technologia sprzed 60-ciu lat. Niemniej przy Abramsach nie będziesz narzekał, bo nie będzie żadnych remontów ich silników w Polsce, ani żadnej ich polonizacji.

zibi
piątek, 16 lipca 2021, 11:40

spytaj się może kto i dlaczego odpalił za grosze Mielec amerykanom, i dlaczego teraz kolejny raz sprzęt za grube miliardy bez przetargu od nich do naszej armi trafia?

ciekawy
piątek, 16 lipca 2021, 13:54

Mielec nie był w stanie samodzielnie utrzymać się na globalnym rynku przy takiej konkurencji. Lepiej było go sprzedać niż ogłosić upadłość.

kaczkodan
środa, 21 lipca 2021, 23:41

Oczywiście że był, tylko trzeba było go włączyć w odpowiednie struktury przez umowy offsetowe. Można też było zamówić w nim Irydę. Za śmieszne pieniądze w porównaniu z tym co wydaje się teraz za granicą. Można było eksportować i rozwijać M-28 po kupieniu licencji, zaorała to prokuratura. Dziwnym trafem inne państwa startujące z niższego poziomu potrafiły rozwijać większe zakłady na tym samym rynku. Problemem był brak świadomości elit i rozsądnej polityki przemysłowej państwa.

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 20:47

Taaa zwłaszcza Że styropiany robiły co mogły aby upadły patrz MIelec Rzeszów, stocznie . Zweryfikuj obietnice z umowy jaki procent wykonano

kapusta
wtorek, 20 lipca 2021, 23:55

Pratt & Whitney Rzeszów upadł? PZL Mielec upadł? Co ty w ogóle pleciesz tą łamaną polszczyzną?!

44
czwartek, 15 lipca 2021, 09:07

Wojsko musi mieć najlepszą możliwą broń nie po to, żeby dobrze robić przemysłowi. Wyobraź sobie, że te czołgi są potrzebne na już, żeby zapobiec znacznie większemu nieszczęściu niż brak offsetu. Skąd wytrzasnąłeś 56 mld zł?!

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 16 lipca 2021, 17:07

Tu się mylisz. Wojsko z przemysłem obronnym jest powiązane. Dlatego im więcej tego przemysłu jest, tym dla wojska lepiej. Jest jednak druga strona medalu. Przed wojną mieliśmy własny przemysł, który produkował czołgi. Produkowaliśmy ich tyle, na ile było nas stać. U Francuzów mieliśmy kredyt, tylko oni nie chcieli sprzedawać nadających się do czegoś sensownego S-35, bo dla siebie jeszcze ich nie mieli. Wyobraź sobie jednak jak mogła wyglądać kampania w 39, gdyby ktoś umiał skłonić Renaulta, żeby na nasze potrzeby podjął produkcję nie chcianych przez Francuzów AMC-35.

kaczkodan
środa, 21 lipca 2021, 23:49

Nie chcieliśmy AMC-35, ze skłonieniem nie byłoby problemu ale nikt nie próbował przejąć zamówienia z Belgii. Przemysłu czołgowego nie było, mieliśmy jedną manufakturę PZInż. która produkowała 2x drożej niż za granicą (choć częściowo to wynik przewartościowanego złotego). Do produkcji czołgów należało zaangażować Chrzanowski Fablok, tylko że dobrych wzorów odpowiednio wcześnie nie było. Tylko Niemcy mieli przed wojną nowoczesne konstrukcje: Panzer III/IV (jak widać nawet im udało się zrobić dwa prawie identyczne czołgi zamiast jednego - wszyscy się uczyli).

kapusta
środa, 21 lipca 2021, 00:00

Patrząc na to jak rozmieszczono polskie oddziały w 1939 i jak Niemcy rozbili rosyjskie zgrupowania pancerne w 1941 można śmiało powiedzieć, że na losy kampanii wrześniowej nie wpłynęłoby nawet posiadanie kilkuset najnowocześniejszych wówczas czołgów świata.

ppp
czwartek, 15 lipca 2021, 16:07

Bez własnego przemysłu i możliwości wytwarzania uzbrojenia państwo jest skazane na klęskę w każdym dłuższym konflikcie . W dużej mierze to przemysł wygrywa wojnę gdy jest zdolny do uzupełnienia strat i do wyprodukowania części do naprawy uszkodzenego sprzętu . Na jak długo może strczyć 250 czołgów gdy nie produkuje się do nich nawet gąsienic , ani kół nośnych lub zawieszenia , które często ulega uszkodzeniu od ognia nieprzyjaciela . Czołłgi takie szybko stają się złomemem i są porzucane przez załogi patrz np. Irak .

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:05

No poptrz Irak miał własne zakłądy produkcji T-72 w Taji. I tez porzucalimasowo swoje wspaniałe T-ilestam. Tak samo jak pózniej kiedy załoga irackiego M1A1M zwiewała zczołgu bo zobaczyła tojote z WKM-em. Dokładnei tak jak Rosjanei w 1941r jak zobaczyli niemiecka tankietke Pz I i z tego samego powodu. Cos jeszcze do dodania?

BUBA
sobota, 17 lipca 2021, 00:14

A teraz Polska dopłaca do Mielca. Po co Tobie Bryza w cenie samolotu CASA? ....................................................................................................................................

Rex
środa, 14 lipca 2021, 22:27

Transfer technologii do upadających zakładów? Przy Rosomaku Czy Ślązaku widać jak potrafimy wykorzystać transfer technologii w zerowym stopniu. Do tego jak bez transferu koszt to 23mld t o z transferem było by z 40 lub więcej, przecież za technologie to kupujący musi zapłacić.

sw
czwartek, 15 lipca 2021, 13:35

zakłady padły bo polaczki postepuja tak jak mówił pond wiek temu Bismarck.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 16 lipca 2021, 17:13

Się przyglądnij w jakim stanie są okręty podwodne u bogatych bądź co bądź niemieckich potomków Bismarcka. Potem możesz podumać nad tym, dlaczego niemiaszki na wyprodukowanie 44 Leopardów 2A7 dla Węgrów potrzebują aż sześciu lat.

kapusta
czwartek, 15 lipca 2021, 12:13

a co ci się nie podoba w Rosomaku? albo w Krabie? i dlatego uważasz, że lepiej wydać 24 mld za oceanem, niż 40 mld w Polsce i za oceanem? i dlatego nie uwzględniasz kosztów cyklu życia tego sprzętu - to kolejne 50 mld które w trzy dekady wyjedzie z Polski - przykład napraw i modernizacji Leo2 pokazuje, że większość tych pieniędzy mogłaby zostać w Polsce i dawać miejsca pracy tu, a nie w Ameryce!

asdf
niedziela, 18 lipca 2021, 11:26

przy zakupie Leo2 byla ta sama spiewka, po co mamy mamy swoje, teraz mielibysmy tylko PT91 oraz wyremontowane T72 oraz pospolite ruszenie zwiazkowcow. chlamu produkowanego w ppo nie chca juz nawet w Afryce.

Danisz
niedziela, 18 lipca 2021, 23:24

Nie ta sama śpiewka, bo wówczas zakupom towarzyszył transfer technologii, czego efektem jest trwająca właśnie modernizacja Leo2. Tym razem niestety nie będzie żadnego transferu technologii i to jest właśnie problem.

wyborca Bidena
środa, 14 lipca 2021, 20:15

Ka-52 lubią to

Samolotnagumę
czwartek, 15 lipca 2021, 09:59

To to jeszcze jakieś lata?

dr
czwartek, 15 lipca 2021, 04:50

I na Kamowy znajdą się packi na muchy. To wg premiera początek serii inwestycji.

biały
czwartek, 15 lipca 2021, 17:19

no właśnie i pierw powinna być porządna OPL i porządny zestaw taki AWACS i dopiero potem czołgi

kapusta
środa, 14 lipca 2021, 21:54

Raczej wolą ostrzeliwać cywilów z maksymalnej odległości w obawie przed jakąkolwiek opl

trzcinq
czwartek, 15 lipca 2021, 10:15

Tak samo jak amerykańskie Apache ale przyznaje wykazują skuteczność przeciw pasterzom z ak47

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:07

No popatrz jakos Apache wykazały te skuteczność w zwalczaniu czołgów, radarów , rosyjskich wagnerowców itp a nei w masakrowaniu afgańskich wiosek jak rosyjskei Mi-24 i w robieniu za cel dla Stingerów i redeye.

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 20:51

Tylko w jankeskiej narracji aby odszkodowań nie płacić. Tak jak ze szpitalami winni najemnicy jankescy na ruskich i rządowe wojska Asada zwalono szkoda że zachowały się filmiki z planów propagandowych filmów się zachowały jak statystów na ofiary charakteryzowali

AXM
czwartek, 15 lipca 2021, 07:12

Więc w Polsce nie mają się czego obawiać bo Polska nie posiada praktycznie żadnego OPL poza najmniejszym zasięgiem :)

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:08

Dla smigłowca nawet Newa czy Kub to smiertelne zagożenie jak to lubicie wypisywac:)

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 20:54

A kto będzie wysyłał śmigłowce bezpośrednio na czołgi kasetówki smiersza starczą , a w śmigłowcach jaki to zasięg mają ich p panc nie 12 km Bo kuby i i Newy to ile tych rakiet mamy szybciutko się skończą. A obietnicami będziemy strzelać . Bo bliżej to błyskawice i gromy od biedy starczyłyby. Ups styropiany zamówiły defiladowe ilości. Bo na jankeskie fanaberie trza wyskrobać

Tomek
środa, 14 lipca 2021, 18:54

I podniósł się skowyt .

kapusta
środa, 14 lipca 2021, 21:55

Bo znów z półki, bez offsetu i transferu technologii.

Zbig
czwartek, 15 lipca 2021, 10:53

1. Kto niby miałby ten offset przyswoić? Bumar z Łabędami? :-) 2.Offset kosztuje, a jak się go nie przyswoi, to wyrzucone w błoto pieniądze. Offset za F-16 przykładem. 3. Budowa od zera (bo Bumar z Łavędami tu do niczego nie posłużą) bazy produkcyjnej związanej z budową tego czołgu w Polsce to ogromne koszty które dodatkowo obciążą każdy egzemplarz tej maszyny. Do poziomu czyniącego zakup absurdem - czego przykładem oferta cenowa PGZ na licencyjną budowę HIMARS-a w Polsce. 4. Znaczący wkład naszego przemysłu w budowę tego czołgu, to także odsunięcie dostawy na lata, czego przykładem tempo modernizacji Leopardów. 5. Jeszcze bardziej czasochłonna byłaby budowa K2PL - przykładem rozciągnięcie w czasie budowy wielekroć prostszego konstrukcyjnie Kraba. 6. A czasu coraz mniej. Jak się na poważnie USA i Chiny zewrą, to zostaniemy sami z ośmieloną Rosją już na Białorusi. A Zachód się jak zwykle oburzy, a potem nas poinformuje, że pomoże nam za 5 lat, bo na razie muszą dopiąć Energiewende, prawa zwierząt i walkę o szacunek dla LGBT. 7. Czym wtedy mamy Rosję straszyć? Projektowaną budową czołgu i absorbcją offsetu?

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 21:27

Ad.1 np. HSW, WZM, WB itd. - jak to jest, że Amerykanie kupują w Polsce licencje na rozwiązania militarne, a "patrioci" i tak nie wierzą, że nasze firmy coś potrafią? Ad.2 Offset kosztuje, ale dzięki temu kasa na utrzymanie sprzętu w cyklu życia zostaje w dużej części w Polsce. Spójrz na Leo2, Rośki, Kraby - wyobrażasz sobie, by każdy ich remont odbywał się za granicą? Od czasu F-16 było wiele pozytywnych przykładów offsetu i transferu technologii, ale niektórzy lubią pamiętać tylko porażki. Ad.3 A kto poza fantastami chce budować w Polsce czołg od zera? Najpierw nauczymy się je remontować by kasa na ich utrzymanie zostawała w kraju, po kilkunastu latach możena myśleć o modernizacji, a na końcu wchodzi się w łańcuchu pordukcji nowej generacji tegoż czołgu. A oferta PGZ była żałosna, bo to komunistyczny moloch który wiecznie przynosi straty - gdyby był konkurencyjny przetarg, a nie kupno HIMARSa z półki, to i cena polonizacji byłaby zupełnie inna. Ad.5 Przykład przetargu na Caracala pokazuje, że polonizacja nie musi oznaczać opóźnienia dostaw - trzeba tylko umieć negocjować. Ad.5 Zgadzam się że z K2PL to był kiepski pomysł. A opóźnienia z Krabem to skutek prób budowania podwozia w Polsce bez transferu technologii z zagranicy - po kupnie licencji problemy zniknęły. Ad.6 NATO nigdy nie zawiodło i nie ma podstaw by sądzić że to się zmieni. Patriotyczna nagonka na lekarzy, mniejszości czy jakieś inne grupy nie ma z tym nic wspólnego. Ad.7 Moskwy się nie straszy, bo choćbyśmy 50% PKB wydawali na obronność to w tej materii ich nie przegonimy. My mamy być gotowi do obrony kolektywnej, tymczasem wydajemy gigantyczne sumy na czołgi a ws. Narwi czy granatników ppanc nie zrobiono nic przez 6 lat! Z Abramsami czy bez i tak jesteśmy nieprzygotowani do wojny, bo o zakupach decyduje polityka, a nie potrzeby wojska.

LMed
piątek, 16 lipca 2021, 13:40

Wybacz kolego, ale straszenie Rosji czołgami, to dosyć trudne jest. Jesteś pewny, że w tym dealu chodzi rzeczywiście o czołgi i Rosję.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 21:28

...a nie o mienie bezspadkowe i niezależne media?

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:44

niezależne mendia? Może raczej sterowana POpaganda zawiedzionych frustratów. "Im gorzej tym lepiej"; "wolne sady"- uwolnić jabłka

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 12:29

Za tą kwotę mielibyśmy fabrykę z licencją patrz gripeny i Brazylia

.
czwartek, 15 lipca 2021, 10:00

Ale z dostawą niemal od razu a nie za 10 czy 15 lat. Inna rzecz, że offsety nigdy nam nie wychodziły i każdy chciał nas zrobić w wała. I chyba robił.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 21:33

Jaki wał był przy Rosomaku? Albo przy K9? Licencje można kupować mądrze, albo jak za komuny - nie kupowanie technologii nie jest jednak żadnym rozwiązaniem, bo to oznacza postępującą zapaść cywilizacyjną gospodarki.

asdf
niedziela, 18 lipca 2021, 11:27

i co? wolalbys do dzisiaj jezdzic zukiem albo nysom?

kapusta
poniedziałek, 19 lipca 2021, 14:21

Spróbowałes/łaś chociaż zrozumieć co napisałem? K9, Rosomak czy HSW to dobre przykłady rozwoju polskiego przemysłu poprzez transfer technologii i know-how. Szkoda, że od 6 lat nikt nie idzie tą drogą

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 20:58

Śmiało to ile rośków za granice poszło . A K9 to pokłosie zmarnotrawienia kadry fachowców

kapusta
środa, 21 lipca 2021, 00:13

I co z tego że nie sprzedajemy za granicę, skoro zapotrzebowanie na KTO i Kraby mamy takie w WP, że jeszcze za 20 lat pewnie będą produkowane. Różnica jest taka, że miliony poszły za granicę na licencję, a miliardy i miejsca pracy zostały w Polsce. A za obecnej wladzy odwrotnie: każdy nowy zakup to miliardy za ocean by tam ludzie mieli pracę, a do Polski tylko sprzęt.

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 12:30

na pewno nie chyba i za zgodą "elit" decydentów

Antek.
czwartek, 15 lipca 2021, 09:32

Bo znów najlepszy sprzęt , bo znów ci"nieudacznicy z pis" kupili i skąd oni maja pieniądze ? Tu boli najwięcej.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 21:35

Umiesz czytać ze zrozumieniem kolego? Problemem nie jest PiS, tylko zakupy z półki, bez przetargu, bez planu i ze szkodą dla polskiego przemysłu i naszej gospodarki.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:45

i z zyskiem dla bezpieczeństwa państwa zdegradowanego POprzednimi "żondami" do roli wyrobnika

kapusta
niedziela, 18 lipca 2021, 12:04

Raz piszesz "zamiast rozwijać kompetencje, akumulować kapitał, popierać własną produkcję robiliśmy dokładnie odwrotnie. I tu jest problem" a potem popierasz zakup Abramsów z półki, bez rozwijania jakichkolwiek kompetencji, z wyprowadzeniem kapitału, bez popierania własnej produkcji - problem z tobą jest taki sam jak z całym PiSem: piękne frazesy na sztandarach, a w rzeczywistości niekompetencja i działania na szkodę kraju, naszego przemysłu i gospodarki.

LMed
piątek, 16 lipca 2021, 19:41

To pieniądze twoich wnuków kolego.

OPTY(k)
czwartek, 15 lipca 2021, 08:56

PO zlikwidowała polskie fabryki zbrojeniowe, jak PZL Wola od czołgowych silników, odlewnię stali od czołgowych wież czy wytwórnię prochu od amunicji. Więc gościu nie bredź i nie trolluj, bo dokąd miał niby trafić ten transfer technologii!?! Równie dobrze mogą go wysłać do Bangladeszu. A nie, tam jest większe uprzemysłowienie, niż u nas po Tusku.

Bren
czwartek, 15 lipca 2021, 16:41

A po co odlewać czołgowe wieże???? Czołgowe silniki rosyjskiej myśli technicznej były kiepskie, a utrzymywanie fabryki dla produkcji kilku sztuk rocznie to aberracja.

JDa
czwartek, 15 lipca 2021, 17:47

A wiesz co to mieć zdolność wytwarzania silników wysokoprężnych

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:12

A wiesz że PZL wola ciągle istnieje i produkuje na rynki cywilne?

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 21:03

Tu rozrywko PUTINA O CZĘŚĆ MILITARNĄ biega tą co zlikwidowano a maszyny złomowano nie sprzedano jako maszyny chętnym . Bo odmiany silników w cywilnych maszynach montowano , A tu klops brak części zapasowych. I to szybciutko było bez przetargów na maszyny, Krystowski się wykazał, na świecie siedziałby w niesławie czy pierdlu, a w Polsce dalej w elicie

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:47

silniki czołgowe? W odlewni którą rozebrano do ostatniej cegiełki a maszyny wywieziono? Ciekawe

Hehe
czwartek, 15 lipca 2021, 08:16

I znowu ruskie mało opłacane trole narzekaja..

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 21:40

No rzeczywiście, bo jak ktoś myśli samodzielnie, a nie powtarza partyjne slogany, to musi być opłacanym ruskiem. Kolega widzę mentalnie nadal w komunie: kto jest przeciwko partii rządzącej ten szpieg, dywersant i kapitalistyczny pachołek!

Piotr
piątek, 16 lipca 2021, 16:08

Ruskie trolle sie ciesza, bo za te pieniadze mozna bylo kupic 500 czolgow tej samej klasy. :)

zryw
sobota, 17 lipca 2021, 01:15

T-90 to nie jest ta sama klasa

dr
czwartek, 15 lipca 2021, 04:51

Naprawdę? Tak się w Moskwie martwicie o naszą zbrojeniówkę?

czwartek, 15 lipca 2021, 14:33

Czują sentyment to klepania klonów nieśmiertelnego T-72 który obiektywnie zawsze był słabym czołgiem.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 21:48

A niby gdzie coś takiego napisałem? Pytam tylko czemu kolejne 50 mld jakie przez 30 lat wydamy na utrzymanie Abramsów nie zostaną w Polsce? Czemu np. HSW nie może robić luf do naszych M1, bo nie wiem czy wiesz ale one będą wielokrotnie wymieniane w każdym czołgu - umiesz racjonalnie odpowiedzieć na to pytanie?

ppp
czwartek, 15 lipca 2021, 16:19

Raczej do początku lat 80-tych XX w górował siłą ognia , opancerzeniem praktycznie nad wszystkim co było po drugiej stronie kurtyny . Nawet i później nowe wersje tego wozu nie odbiegały od standardu z tamtej epoki . Taki T-90 to spokojnie Rosjanie mogli produkować o dekadę wcześniej ale stawiali wówczs na czołgi turbinowe i wkładali tylko w nie co było najlepsze .

tyutj
piątek, 16 lipca 2021, 11:20

udowodnil haha w iraku 100% stratami z abramsami

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:16

Panie ppp Rosjanie nie mogli produkować wczesniej T-90 bo nie mieli ani kadłubów od T-72B ani nowych spawanych wież więc daruj juz sobie bajki. A rosyjskei czołgi były ogólnie lepsze od zachodnich w opancerzeniu ale nei w reszcie parametrów do pojawienia się pancerza wastwowego i M1 Leo2 oraz Challengera

gnago
wtorek, 20 lipca 2021, 21:05

na tubie masz serie o prototypach ruskich sowieckich czołgów . W tej chwili BREDNIE piszesz . Zapoznaj się długie godziny ci zajmie , ale warto

Zibi 65.
środa, 14 lipca 2021, 18:50

To dobra wiadomość dla WP. Martwi minie tylko taka rozpiętość między sprzętem jakim będzie dysponowała armia. Leopardy Abramsy i co jeszcze, wszak wiadomo ,iż bardzo ważnym elementem jest jakaś jednorodność bo zabawa w wojsko jest bardzo kosztowna. Resursu to ilość godzin spędzona na poligonach, a gdzie baza logistyczna do tego. Z leopardami to już nie ciekawie wygląda i co nie będą ćwiczyć rok i 2 lata w kolejce do serwisu. Jakoś to nie ciekawie wygląda. Oby naszym sąsiadom nie przyszła do głowy jakaś głupota tak jak Saddamowi.

lk5
środa, 14 lipca 2021, 18:43

Gdyby to było 1200 gołych skorup, kupionych po 1 za skorupę, do "zapełnienia" przez polski przemysł, łącznie z silnikiem diesla, to rozumiałbym, że ktoś ma pojęcie o wojsku i przemyśle. A tak... zatanawiam się czy chociaz polskie Asterie tam zamontują, o systemach łączności nie wspominająć. Mało, drogo i bez sensu. JWP!

Tede
środa, 14 lipca 2021, 22:29

Polski przemysł nawet silnika nie produkuje... poza lufą armaty i systemem komunikacji to nic nie potrafimy samodzielnie wykonać.

ppp
czwartek, 15 lipca 2021, 16:21

Luf do armat teraz już też nie produkujemy .

ciekawy
piątek, 16 lipca 2021, 13:57

Że co proszę? Huta Stalowa Wola produkuje licencjonowaną AS90 do Kraba.

Rambo
czwartek, 15 lipca 2021, 17:54

najbliżej nas to Słowacja produkuje lufy. My niestety nie.

kapusta
piątek, 16 lipca 2021, 22:05

Proszę nie kłamać - dzięki inwestycjom z 2014 r. HSW produkuje znakomite lufy do kalibru 155 mm - to jeden z najnowocześniejszych tego typu zakładów w Europie.

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:48

tyle że zajęło im to lat kilkanaście. Kiedy to kupiliśmy licencję od brytyjczyków?

kapusta
niedziela, 18 lipca 2021, 12:49

Oj boli partyjnego klakiera, że poprzednicy potrafili załatwić transfer technologii i know-how do polskiego przemysłu, a obecny MON nie! To może jeszcze jeden przykład - tylko się nie zagotuj - podwozia K9

niedziela, 18 lipca 2021, 16:51

obecny "tylko" sfinansował. K9? pierwsza transza: 14.5 mln PLN/szt dla Koreańczyków; druga transza: 11.6 mln PLN/szt dla Koreańczyków. Jeżeli ktoś tu zrobił kasę to Korea, my otrzymaliśmy towar bardzo dobry tyle że niszowy. Opłaty licencyjne tak "wspaniale" wynegocjowane stanowią blisko 1/3 sumy kontraktu a kupowany w MTU powerpack blokuje eksport na nasze tradycyjne rynki zbytu. Związek ceny z polityką niemiec mówi naszym Krabom: nie macie szans. I o to chodziło. Oczywiście o historii Kaliny nic nie słyszałeś, o firmowanej przez siemoniaka wojence Bumaru z HSW też nic zapewne. Cieniutko jak na antypartyjnego nieklakiera. Widzę tylko Gargamela

wert
niedziela, 18 lipca 2021, 17:44

sorry, nie podpisałem się

Bever
środa, 14 lipca 2021, 18:00

Ciekawe czy mamy mosty, aby utrzymać to?

Lechuu
czwartek, 15 lipca 2021, 17:55

siekierkowski

Rymut
czwartek, 15 lipca 2021, 06:13

duże miejskie mosty wytrzymają spoko,, na małe wiejskie rzeczki mamy kupić w pakiecie dedykowane most samobieżne od BEA

Ktos
czwartek, 15 lipca 2021, 00:22

Jedna załadowana ciężarówka wazy około 40 ton. Jeśli widziałeś most na którym były dwie ciężarówki to most utrzyma tez czołg.

leo
czwartek, 15 lipca 2021, 17:58

no toś pod tym względem normalnie gieniusz

Ech
środa, 14 lipca 2021, 20:12

Bez sarkazmu. Czy na wschodzie też mają takie mosty? Bo co z kontratakami? Czyżby zakup dodatkowych mostów? Btw.pewnie kilka jest, ale będą to wąskie gardła do zniszczenia, a Rosjanie raczej z czasów UW mają nas rozpisanych. Te czołgi to PR i danina do "metropolii".

kapusta
środa, 14 lipca 2021, 22:05

70% mostów w Polsce nie istniało w czasach UW

Antoni
środa, 14 lipca 2021, 21:29

Taniej było zamówić same wieże i obstalować je jako stałe punkty oporu, na jedno by wyszło.

Byłyzmechol
czwartek, 15 lipca 2021, 15:00

Dobry sarkazm :D Można by w takiej roli użyć T-72. Podjechać na okopane stanowisko i zostawić samego celowniczego. Byłoby to bardziej humanitarne niż wysyłanie całej załogi do walki w takiej trumnie. Ewentualnie gdyby udało się dorobić do nich system do zdalnego strzelania to zostałyby bezzałogowymi stanowiskami ogniowymi. Część tego złomu można by wykorzystać jako realistyczne makiety. Na pierwszą linię obrony nie warto wysyłać wartościowego sprzętu bo i tak 90% zostanie zniszczona pierwszymi salwami artylerii.

fefe
czwartek, 15 lipca 2021, 11:55

Taniej..... jeden spike niech kosztuje 100k zł to 23 mld możesz sobie kupić 230 tysięcy spike , a teraz pytanie FR ma na stanie 4040 szt plus rezerwa to wychodzi bez rezerwy 57 spike na jednego ruskiego tanka albo na jednego abramsa 16 szt ruskich tanków do zniszczenia. A teraz pytanie jak myślisz czy 57 szt spike starczy do zniszczenia jednego tanka ruskiego? czy raczej uważasz że jeden abrams uklepie 16 tanków rosyjskich....... Ja rozumiem że nie można tak generalizować ale na litość boską koszt efekt............ moskita by wprowadzili zlecili by rozwój jakiś konkretnych bsl , opl ...... czołgi to są drogie zabawki ze słabym współczynnikiem koszt efekt i jeszccze do tego doliczyć koszt eksploatacji paliwo części ammo .....

Bobi
środa, 14 lipca 2021, 17:50

Zero myślenia o nas jak o ludziach myślących, a tylko bydło. Dziadostwo by lizać tył Amerykanów i ich ludzi. Szkoda słów.

Tede
środa, 14 lipca 2021, 22:30

Kupowanie najlepszego produktu i to z dostawą na już a nie za 10 lat to "zero myślenia"?

I tak umacniamy polską biedę i zacofanie
środa, 14 lipca 2021, 17:50

23 mld. zł to ok. 5030 milionów Euro. Czyli ponad 500 najnowszych Leopardów 2 A7V. Leopardy byłyby lepsze w obronie Polski, bo: 1) byłoby ich za tą samą cenę dwa razy więcej. 2) Już mamy Leopardy 2a i jakieś 70% czołgów NATO to Leopardy. To zaleta taktyczna oraz od strony obsługi tech. w UE tylko Francja i GB (oraz Turcja) nie używają Leopardów. 3) Abramsy to dodatkowe olbrzymie bieżące koszty obsługi technicznej nie tylko przez nową konstrukcję, ale też przez np. dwukrotnie większe zużycie paliwa, częstszą wymianę silnika itp. 4) Stosunkowo krótki zasięg Abramsów, brak mostów towarzyszących, konieczność podwojenia liczby cystern zaopatrujących paliwo, inna amunicja niż dla Leopardów, którymi moglibyśmy w razie zakupu 500 sztuk zastąpić używane nadal czołgi ZSRR, co obniżyłoby diametranie KOSZTY UTRZYMANIA czołgów. 5) Niższe koszty pozwalają na więcej czołgów. T-34 nie były lepsze od Tygrysów, ale było ich dużo więcej. Posiadanie tylko Leopardów pozwoliłoby na posiadanie ich znacznie więcej niż w przypadku mieszanki Leopardów, Abramsów i złomu po ZSRR. Od strony wojskowej i gospodarczej kupowanie Abramsów jest dla Polski jednoznacznie szkodliwa.

OPTY(k)
czwartek, 15 lipca 2021, 09:43

Niestety, to co piszesz, to pobożne życzenia. Mało się o tym mówi, ale moderka Leo2A4 idzie źle, z winy Niemców, nowej amunicji do nich, też nie dostaniesz. Rząd potraktował to jak test wiarygodności, który Niemcy oblali! Jeśli nie zmienią nastawienia, to kolejnym krokiem będzie pozbycie się Leo (może oprócz A5) i kolejne zamówienie Abramsów, których już jest zamówionych tyle ile jest Leonów i znacznie lepszych, nawet od Leo2 A7! A cena za A1M2 to nie tylko czołgi, bo one są w cenie Leo A7, ale też pakiet logistyczny (magazyny części, holowniki, budowa centrum obsługi w Bumarze, itp), nowoczesna amunicja, pakiet szkoleń z trenażerami. Tak że full wypas. Z drugiej strony, taki expresowy zakup świadczy, że jest źle, a będzie gorzej.

rymut
czwartek, 15 lipca 2021, 06:27

bredzisz , LEO A7 dla Węgier wychodzą po 27,3 miliona za sztukę sa tak samo ciężkie jak Abramsy a tu kupujemy w zestawie mosty samobieżne , Niemcy takich nie produkują , Leo A7 jest zdecydowanie słabszym czołgiem od Abramsa sep v3 i to jeszcze z systemem Trophy inna amunicja ? tzn. ze chcesz kupić gorsza amunicje tylko po to żeby była taka sama jak w Leo zużycie paliwa nie jest dwukrotnie większe, natomiast sinik turbinowy może pracować na ponad 30 rodzajach paliwa , od oleju napędowego , poprzez naftę , paliwo lotnicze, pojedzie nawet na alkoholu wysokoprocentowym nie ma dostępnych nowych Leo A7 , niema nawet starych A4 które moglibyśmy przerobić ,produkcja Leo dla Węgier ma potrwać 7 lat ,a nam potrzeba 15 razy więcej maszyn

I tak umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 17:58

Nie wiem skąd pan bierze te 27,3 mln. zł za Leo 2A7V dla Węgrów, ale Abrams kosztuje 92 mln. zł. I Abrams i Leo są liczone z wyposażeniem. Na galonie paliwa Lweo przejedzie 0,98 mili, a Abrams 0,6 mili, czyli jest o wiele bardziej wrażliwy na niszczenie wojskowych cystern lub ich niezdolność do pokonania trudnego terenu. Abrams jest zdecydowanie słabszym czołgiem niż Leopard 2a7+ bo USA nie są zagrożone lądowo, a w Europie walki mają charakter głównie lądowy, co przesówa punkt ciężkości konstruowania broni ze statków na czołgi itp. Jak najbardziej możemy kupić i w znacznej części tak jak Szwecja i inni wyprodukować Leopardy 2A7+ w Polsce, aby obniżyć ich cenę.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:23

Nie 27 mln zł ale jakieś 15mln euro za gołego 2A7V dla Wegier więc skończ z tymi żałosnymi klamstwami. M1A2T czyli poziom M1A2 SEP2 kosztuje 10mln usd a M1A2 SEP3 jest sporo lepszym czołgiem od Leo2a7V. Ech ci "znaffcy":))

I tak sami umacniamy polską biedę i zacofanie
piątek, 16 lipca 2021, 13:33

Davien: "M1A2 SEP3 jest sporo lepszym czołgiem od Leo2a7V" - i dlatego Abramsy kupiły tylko nieliczne państwa Trzeciego Swiata, a Leoparda państwa z uniwersytetami w pierwszej i drugiej setce uniwersytetów świata, czyli całe europejskie NATO bez Francji, która kiedyś wyszła nawet z NATO oraz wyspy GB...

ciekawy
środa, 21 lipca 2021, 17:01

A które to kraje 3-go świata dostały Abramsa SEP v3 który od 2020-stego roku wchodzi na wyposażenie armii USA? Do tej pory najlepsze Abramsy na eksport poszły do Australii ale żeby ich nazywać krajem 3-go świata?

wert
sobota, 17 lipca 2021, 22:51

a ja myślałem że ważniejsze są parametry pancerza na przykład. Czy zabezpieczenia magazyny amunicji. Pewnie się mylę

Realista
środa, 14 lipca 2021, 23:09

Za 10mln euro to dostaniecie co najwyżej zdjęcie Leoparda 2A7v. Kupując nowe to dostalibyśmy tyle co Abramsów, maksymalnie połowę więcej, .ale obawiam się że nie przy tej dyplomacji. Nadal pozostaje przewaga standaryzacji, ale poza tym to 2A7V nie jest nawet lżejszy, i nie wydaje mi się żeby miał krótszy zasięg

I tak umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 17:35

"Za 10mln euro to dostaniecie co najwyżej zdjęcie Leoparda 2A7v" - W niemieckiej Augsburger Allgemeine online, z 06.07.2011, czytamy o Leopardzie 2A7+ : "Koszt za pojazd powinien wynosić około trzech milionów euro." Węgry stać na 44 sztuki Leoparda 2A7V, a więc nie jest chyba aż tak drogi. Niemiecka Wikipedia podaje: "Cena systemowa Leoparda 2 w XXI wieku wynosi od trzech do siedmiu milionów euro, które wahają się ze względu na inflację i kursy wymiany, a także zależą od liczby zamówionych czołgów. Oprócz pojazdu cena obejmuje wsparcie techniczne i części zamienne przez określony czas." Ok. 23 mld. zł. za 250 Abramsów równa się ok. 5 mld. euro, ale za te same 5.000 milionów Euro możemy kupić 500 Leopardów 2A7V z wyposażeniem płacąc nawet po 10 mln. Euro za sztukę.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:25

A Wegry płaciły po 15 nmnln euro za gołego Leo2A7V bez amunicji , części czy logistyki:) Za te 5mld euro kupiłbys jakeis 300 gołych Leo2A7V bez amunicji, szkoleń załogi, czesci zamiennych, ot żeby je pod wiata postawic:))

Dexter
środa, 14 lipca 2021, 22:32

Leopard przy Abramsie to jak Dacia przy Bugatti. Zwłaszcza wady konstrukcyjnie dyskwalifikują Leosia. Jak dostawaliśmy je za 1eur z niemieckich szrotów to były ok, pełnej ceny nie są warte.

I tak umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 17:59

Abramsy są tak nieszczelne, że dla obrony ABC muszą utrzymywać nadciśnienie.

WRTXK
środa, 14 lipca 2021, 21:08

ludzie zanim zaczniecie pisać ze mogli wziąć leopardy 2a7 a wzięli Abramsy to miedzy tymi czołgami jest wielka różnica. Leopard ma wady i tych wad nie da się rozwiązać w inny sposób jak zbudować nowy czołg przykładem tego że te czołgi są mówiąc krótko bezużyteczne Turcy się już na tym przejechali więc nie idźmy tą samą drogą . Abrams to czołg który jest lepszy ale z małą korzyścią dla przemysłu miejmy nadzieję że program czołgu podstawowego "wilk" nie jest zamknięty i że będzie podpisana umowa z Koreą bo to jest najlepsza opcja .

Hsvvs
czwartek, 15 lipca 2021, 11:25

Turcy wupuscili czołgi bez wsparcia piechoty, w teren działania partyzantki. W takich warunkach dowolny czołg można unieszkodliwić butelka z benzyną

Zbyszek
czwartek, 15 lipca 2021, 09:24

Leopardy i Turcja, abramsy i Irak

I tak umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 00:34

Każdy czołg ma wady, ale gdy wszyscy w UE poza Francją i GB, a nawet np. Kanada kupują Leopardy, a nie Abramsy, to trzeba być ślepcem, by wybierać Abramsy. Turcy straciliby zastosowaną taktyką także Abramsy. Wojna w UE objęłaby wiele państw, a używanie takiego samego czołgu zwiększa szansę UE na SAMOOBRONę. Najpierw chcę widzieć, jak polskie auta są lepsze od Mercedesa, VW, czy Porsche, a dopiero potem pozwolę wydawać podatki na bogacenie swię przy budowie polskiego czołgu.

i tak odpowiadamy tym co wmawiają nam biedę i zacofanie
sobota, 17 lipca 2021, 01:03

No tak komentarze gloryfikujące Leopardy... Hehe plan był taki na początku dać trochę Leo i zacząć uzależniać infrastrukturę Polski od Leo a potem doić kasę Może i byśmy poszli w tą stronę. Ale niepotrzebnie tą gazową rurę z Rosji sobie Niemcy zafundowali. To nóż w plecy dla Polski. Niemcy traktują Unię tylko dla swoich interesów. Taka prawda. I na dokładkę Merkel jak została zaproszona na rocznicę przyjaźni Polsko Niemieckiej to odpisała, że nie przyjedzie bo nie podoba jej się nasz sprzeciw w sprawie Nord Stream... To dała popis... chyba na głowę upadła... Zapomniała kto z kim i na kogo napadł w 1939. Pewnie dlatego wyskoczyły te Abramsy w tempie ekspresowym. Dla mnie super. Nowocześniejszy, będzie dobrze pracował w sieci :)

kola
czwartek, 15 lipca 2021, 14:43

Niemcy to raczej sojusznik Rosji. My jesteśmy tylko strefą buforowa. Tak samo Ukraina i Białoruś bufor dla nas przed Rosją.

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 12:42

I dlatego bierzemy sprzęt naprawiany/ produkowany jedynie za oceanem? Genialne strategiczne posunięcie, ja jednak wolałbym to zwyczajnie zmarnotrawić na aquaparki baseny czy wolny wstęp do lupanarów. Większy sens i pożytek dla społeczeństwa

I tak umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 18:02

Niemcy należą do NATO i do UE, a Rosja nie. Trzeba gigantycznego braku zorientowania w polityce RFN i międzynarodowej, by napisać: "Niemcy to raczej sojusznik Rosji."

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 12:43

To czysta prawda, gryza się jedynie nad łupami. Nie bierz za prawdę pozorów

Ryszard 56
środa, 14 lipca 2021, 20:06

Leopardy które mamy to ruchome cele ,Niemcy najnowszych nam nie sprzedadzą, wiedz,Amerykańskie czołgi, to najlepsza oferta, z obroną aktywną, a nastepny krok to podpisanie umowy z Koreą na budowę nowego czołgu K2PL w wersji lepszej niż oferta dla Norwegii ,oferta powinna zawierać podobne uzbrojenie ,jak czołg Europejski z uzbrojeniem przyszłości

Zaslepiony Amerykańaskością
czwartek, 15 lipca 2021, 21:50

Te amerykańskie to taż będą ruchome cele. stare żenchy z USMC pojadą do zakładów gdzie je wybebeszą a pancerz pozamieniają na eksportowy bo tak zawsze robią. Amunicja bez DU o wątpliwych parametrach.

niedobry Niemiec
czwartek, 15 lipca 2021, 10:47

Amerykanie za to sprzedadzą nam najnowsze czołgi...

Xxx
czwartek, 15 lipca 2021, 10:41

Tylko że w TVP mówili że będą bez ochrony aktywnej, TROPHY mamy sobie sami kupić. Więc to sepv3 to naciągane.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:29

A niby jakim cudem może miec jak USa nie ma prawa ich nam tam zainstalować bez zgody Izraela? Uzyskaj ja , kup system to ci załoza od razu.

rymut
czwartek, 15 lipca 2021, 06:30

K2 PL upadł, samo przeprojektowanie ma zając 5 lat ,wiec maszyny byłyby dostępne za 10-12 lat,,, za 20 lat Koreańczycy obiecują czołg nowej generacji i na temat tej produkcji z nim rozmawiamy

I tak umacniamy polską biedę i zacofanie
czwartek, 15 lipca 2021, 00:49

"Niemcy najnowszych nam nie sprzedadzą" -- zero prawdy. Katar i Węgry kupili Leopardy 2 A7+ -- zatem Polska także może kupić. Abramsy zdaje się nie mogą pokonywać rzek po dnie gdy cały czołg jest niewidoczny i rzeki wystaje tylko rura do włazu. BWP muszą pływać, a Abramsy się nie przeprawią.

kapusta
środa, 14 lipca 2021, 22:09

A po K2 załatwimy sobie siódmy rodzaj czołgów - proponuję z RPA albo z Pakistanem! Mądrego to i dobrze posłuchać

Aaa
środa, 14 lipca 2021, 16:51

A co z Polskimi zakładami zbrojeniowy mi Kolejny rząd doprowadza do likwidacji polskiej zbrojeniówki A w 2019 roku Błaszczak obiecywał że nowy czołg będzie robiony w Gliwicach i jak zwykle kłamstwo

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 08:35

To polecam ci zapoznac się z zdaniem Koreańczyków jak sobie obejrzeli nasze zakłady: trzeba zbudowań nowy i sprowadzić WSZYSTKIE maszyny:)) Aha im najbardziej Cegilski przypadł do gustu.

Wer
czwartek, 15 lipca 2021, 11:26

Ta polska z rojeniowka to nie potrafiła przez 15 lat zwykłego podwozia zrobić. Trzeba było je kupić z Korei.

Wania
czwartek, 15 lipca 2021, 09:00

A budują te polskie zakłady zbrojeniowe jakieś czołgi? Więc nic z nimi się nie dzieje. Będą obsługiwać te i na spokojnie można czekać na czołgi nowej generacji. USA w Polsce będzie składować ponad 80 tych czołgów, które w razie "w" można pożyczyć od zaraz. Plus sporo części zamiennych do tych czołgów. Nauka obsługi, serwisu i remontów jest dla polskich zakładów. No i wreszcie będziemy mieli amunicję, której rosyjskie czołgi się mocno boją.

rymut
czwartek, 15 lipca 2021, 06:34

Gliwice maja modernizacje Leo PL, przy ich szybkości potrwa jeszcze 10 lat jest do wyprodukowania 700 Borsuków, stalówka zwiększyła zdolności do 105 rocznie a Gliwice dalej się zastanawiają i 1300 wieź ZSSW których tez niema kto produkować

gnago
piątek, 16 lipca 2021, 12:47

raczej na podpis na zamówieniach czekają

artm
środa, 14 lipca 2021, 16:30

"W sam raz na bagna Polesia"

viper
czwartek, 15 lipca 2021, 01:20

Nikt tam z Polski się nie wybiera.