Armata 130 mm w ogniu

2 sierpnia 2020, 10:22
Zrzut ekranu 2020-08-1 o 13.53.24
Fot. Rheinmetall

Niemiecki koncern Rheinmetall Defence opublikował nagranie prezentujące demonstrator technologii czołgu podstawowego uzbrojony w nową armatę gładkolufową kal. 130 mm. Co zaskakujące bazową konstrukcją wykorzystaną w tym celu nie okazał się niemiecki Leopard 2, a brytyjski Challenger 2, którego najnowszy wariant propozycji modernizacji skierowanej dla British Army ujawniono ledwie dwa tygodnie wcześniej.

Zaprezentowany na nagraniu demonstrator technologii dalece różni się od prezentowanej wcześniej demonstratora modernizacji Challengera 2 przygotowanej przez spółkę Rheinmetall. Główny zakres zmian dotyczy wieży, która jest wyraźnie większa od bazowej przy jednoczesnym zachowaniu podobieństwa wizualnego. Zwiększenie jej rozmiaru nastąpiło w wyniku dołożenia modułów opancerzenia dodatkowego w przedniej części wieży i na jej bokach (o kształcie zbliżonym do tych znanych z demonstratora MBT Evolution) oraz modyfikacji niszy wieży, która została znacząco powiększona w celu dostosowania do nowej amunicji kal. 130 mm, która jest o wiele dłuższa od dotychczas używanej klasycznej amunicji kal. 120 mm.

Główną "gwiazdą" najnowszego materiału wideo zaprezentowanego przez niemiecką spółkę jest bez wątpienia nowa armata czołgowa kal. 130 mm. Konstrukcja ta została opracowana z myślą o zastąpieniu obecnie wykorzystywanej jako standardowe uzbrojenie większości zachodnich czołgów podstawowych III generacji armaty czołgowej Rh 120 (w dwóch różnych wariantach długości L/44 i L/55) kal. 120 mm oraz ich licencyjnych wersji. Dodatkowo armata ta mogłaby zostać wykorzystana potencjalnie w finalnych programach modernizacji różnych modeli obecnych czołgów podstawowych oraz nowe uzbrojenie ich przyszłych następców.

Po raz pierwszy informacje o prowadzeniu prac nad nową armatą czołgową Rheinmetall ujawnił w listopadzie 2015 roku. Publicznie demonstrator armaty czołgowej nowej generacji spółka zaprezentowała m.in. na targach AUSA 2019 w USA. W rozwoju nowej konstrukcji najprawdopodobniej wykorzystano zdobyte wcześniej doświadczenia z opracowywania na przełomie lat 80 i 90 nowej armaty czołgowej kal. 140 mm, której projekt została jednak ostatecznie i definitywnie zarzucony. Impulsem do wznowienia prac nad nową armatą czołgową było z pewnością z jednej strony zwiększające się nieustannie poziom ochrony balistycznej najnowszych konstrukcji i wersji ciężkich wozów bojowych, a z drugiej wyczerpujący się potencjał modernizacyjny istniejących obecnie efektorów.

Jak dotąd Rheinmetall nie ujawnił zbyt wiele informacji na temat swojej najnowszej konstrukcji. Nowa armata kal. 130 mm ma mieć lufę o długości 51 kalibrów (663 mm) i masę ok. 3000 kg (bez elementów mocujących w wieży). Ma być także zasilana zupełnie nową rodziną amunicji, która charakteryzuje się znacznie większymi rozmiarami i masą od klasycznej amunicji kal. 120 mm i z tego powodu wymaga zastosowania automatu ładowania. Według deklaracji w czasie prowadzonego szeregu wstępnych badań i testów, w tym próbnych strzelań prowadzonych do celów - współczesnych wozów bojowych nowa konstrukcja miała udowodnić znaczącą przewagę nad najnowszą wersją klasycznej armaty gładkolufowej kal. 120 mm - L55A1. Nowa armata kal. 130 mm ma w przyszłości stać się głównym uzbrojeniem czołgu podstawowego nowej generacji opracowywanych w ramach francusko-niemieckiego programu Main Ground Combat System (MGCS), który ma zastąpić obecnie używane w obu armiach czołgi podstawowe AMX-56 Leclerc i Leopard 2.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 172
Reklama
Uranowiec
wtorek, 4 sierpnia 2020, 12:50

Brytyjczycy nie MAJĄ wyboru NIKT im C2 nie poprawi A,tutaj PROSZĘ wzór silniejszego kalibru dorzuć pocisk z uranem i jest CUD

Qawszx12345
wtorek, 4 sierpnia 2020, 12:25

No i co z tego ja już dawno pisałem że 120 mm to nie 125 a 130 to nie 155 tak jak mają ruscy w najnowszym T-95. To dobry krok ale i tak za ruskimi. Te nowe ruskie 125 to są działa o podwyższonej balistyce. A i tak podczas testów w Korei pd w 2019 roku Amerykanie porównali swoje Abramsy z T-80 Korei południowej które ci dostali od ruskich wramach spłaty długów z ZSRR. Wynik był taki że abrams z 5 km został trafiony w miejsce gdzie łączy się wieża z kadłubem i był unieruchomiony. Najpierw Abrams oddał 5 wystrzałów z 3,5 km i nie trafił t-80 a Koreańczycy za pierwszym strzałem z 5 km załatwili Abramsa i dla tego Amerykanie szybciutko kupili ukraińskie oploty żeby kopiować oj kopiowali tak intensywnie że mamy już po roku nowe Abramsy z ochrona aktywną to rekord świata bo zazwyczaj był 5-8 do 10 lat idzie mi te kopiowanie a tu taka szybkość syna że pozdejmowali z kolorów te systemy i pomontowali na Abramsy

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 21:55

No tak debilnego ruskiego trolla to na tym forum jeszcze nie było:)

Tani
wtorek, 4 sierpnia 2020, 21:59

Facet teciak na 5 km? Na taka odleglosc oni strzelaja rakietami. Amunicja ppanc w teciaku sluzy tylko do samoobrony. Chodzi o czas reakcji. Teciak z uwagi na wage i jego armata zuwagi na konstrukcje nie nada predkosci pociskowi jak armata Abramsa. Abrams nie ma mozliwosci nie trafic teciaka bo ma stabilizacje w punkt. Ani jedno ani drugie nie sa cudem techniki. Majatyle samo wad co I zalet. Na jednym filmiku ruskim widzialem zawody pomiedzy T-34 A T-90.Byl remis. Bo organizatorzy tej imprezy takdobrali konkurencje ze 5 razy wygral34 i 5 razy 90. To jest proste jak budowa cepa. Jak znasz slabe punkty npla takprowadzisz dzialania by ten nie mogl wykorzystac zalet.

thor
wtorek, 4 sierpnia 2020, 10:18

technologiczne cudo - szkoda, że my dalej na etapie trebusza i procarzy

Kamil
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:28

Żeby ta armata 130 mm miała sens trzeba odchudzić czołg a najlepiej zmienić opancerzenie ze stali na stal pienioną, która jest wytrzymalsza i lżejsza ok. 1/3 wagi takiej samej płyty stalowej. Moim zdaniem droga zwiększania lufy jest błędna i kosztowna. Można zmienić konstrukcję pocisku jak np. w ETC Canon czy zmienić ładunek miotający jak w dziale CLG. W jednym i drugim przypadku zwiększa się prędkość wylotową pocisku a co za tym idzie energie kinetyczną pocisku. Jest też działo bezodrzutowe gdzie można zastosować większe działo na mniejszej platformie.

Olo
wtorek, 4 sierpnia 2020, 09:07

Tak. Kolejny znawca z netu. No to idź zbuduj przetestuj. Mocny w gębie.

Al Bundy
wtorek, 4 sierpnia 2020, 02:04

kombinujesz ale nie właściwie właściwą drogą w czołgowej broni przeciw czołgom nie jest lepsze działo ale lepszy pocisk a najlepszy to pocisk neutronowy który detonuje blisko wrogiego czołgu i promieniuje dawką oddziaływającą na załogę ponad 10 000 REM.

Guderian
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:47

Tiger II v. 2.0

Dar 12
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:19

Jeżeli wszyscy uzbroją czołgi w armatę 130 mm to ile taki czołg będzie ważył i co komu z takiego monstrum ?

Sailor
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 21:48

Wszyscy nie uzbroją. Rosjanie raczej nie są w stanie skonstruować takiej armaty. Tak samo jak ich 125-ka jest bardzo kiepściutka. Tak samo jak nie są wstanie skonstruować nowoczesnego silnika odrzutowego, do czołgów (T-14), radaru AESA i tak dalej. Dlatego taki lament ze strony pracowników Olgino. Nowa 130-ka T-14 będzie dziurawiła na wylot i uszkadzała następny jak się ustawi.

poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:10

Piszesz o polskim przemyśle?z tego co zauważyłem to polska nic nie produkuje no...prócz produktów rolnych i leśnych...jak już to na licencji coś montuje coś pospowa ,coś poskłada

Tani
środa, 5 sierpnia 2020, 21:59

To i dobrze, sprzeda jablka kupi czolgi. Po co produkowac? Na 10 szt rocznie?

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 15:47

Zapytaj Niemców i Francuzów po co. Możesz zapytać Koreańczyków. Oni w swoim K2 także przewidzieli możliwość montażu armaty o kalibrze większym niż 120 mm.

Nikt
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:55

No nie powiedziałbym, że taki czołg ważyłby jakoś znacznie więcej niż czołg z Rh120

LMed
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 20:53

No fakt. Jednego misia w środku mniej i mieszkanko mniejsze.

Miro
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:17

W 39 r tez na defiladach polska byla bardzo reprezentacyja. Tylko wrzesień pokazal na co te defilady byly potrzebne

Towarzysz Polak
wtorek, 4 sierpnia 2020, 10:31

Polskie wojsko miało front na północy, zachodzie, południu a potem na wchodzie mimo to broniło się dłużej od Francji, która na dodatek miała wsparcie brytyjskiego korpusu ekspedycyjnego.

Brat Miro
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 20:54

Poszukaj swojego mózgu

Roman
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:11

W 1939 twój dziadek strzelał w plecy polskim żołnierzom w ramach oddziałów folkszturmu.

LMed
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 20:45

Romek, ale się zdenerwowałeś. Nie mądrzej pisać na spokojnie?

jbc
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:43

W 1939 nie było jeszcze folksturmu.

Gg
niedziela, 2 sierpnia 2020, 23:37

AMX nie skonstruował czołgu Leclerc, to jest powszechnie stosowany błąd.

Gts
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:27

Z kolei dzisiaj w lepszej formie ruskie trolle. Challenger 2 LEP z nową wieżą i armatą 130mm to tylko demonstrator, nie macie czego się obawiać. Jednak nową 120mm z Rheinmetalla prawdopodobnie dostanie.

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:19

I to mu na razie wystarczy. Rzecz w tym, że Challenger jest dowodem na to, że 130 mm razem z autoloaderem to niezbyt wielki problem w czołgach o zachodnim pochodzeniu.

Tani
czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:45

To jest chyba problem, bo ten czolg bedzie bardzo ciezki. Ja go szacuje na 80 ton.

poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:13

88 tygrysa była lepsza od 85...efekt...polska się rozpadła i pozbyła 6mln obywateli lekko

Adamus
wtorek, 4 sierpnia 2020, 12:15

W 39 nie było Tygrysów a ich czołgi miały armate 35m

Lord Godar
piątek, 7 sierpnia 2020, 14:00

Chyba 37 mm ?

Fosforek Indu
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:46

Technologia niemiecka opanowała stal armatnia z dodatkiem wanadu która wytrzyma 600 stopni C Jak tam lufownia HSW ?

kasa
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 15:20

Nasza lufa w krzakach.

Leopardzik
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:22

Huta opanowała bruzdowanie i honowanie luf TO nasz WIELKI sukces Do metalurgii brakuje 169mln pln NA LINIĘ TECHNOLOGII

Huciany
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:17

HSW ma juz pół produkt na armaty do raka I to jest DUŻY SUKCES TERAZ mozna KLEPAĆ w dużej ilości Żeby bylo na,wymiany Bo moze je teraz KLEPAĆ

Zapyziały Prywaciarz
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:13

16,lat temu w hucie Ostrowiec próbowano wyrabiać dla mnie,pręt stalowy karbowany z domieszką wanadu a więc wytrzymałość 50ton A nie to polskie BADZIEWIE BUDOWLANE 12-ton I co? KLAPA technologiczna MÓJ WANAD MÓJ PATENT STALI Z RPA

Rah Warsz
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:55

A jak tam lufa we wrażej "Armacie" i T 90 Proryw ? Jeśli wytrzymuje te "niebotyczne 600 C" to spać spokojnie możemy, bo najwyżej do puszczania sztucznych ogni w "dzień pabiedy" się nadaje. Paka.

Tani
czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:48

A po co ma wytrzymac te600 stopni? To jakas religia, czy dogmat?

k
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 00:14

A jaka jest temperatura topnienia zwykłej stali? Czy nie 1,5k stopni C? A stali stopowych? Czy 600 stopni to taki kosmos?

Nikt
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:56

Tu raczej chodzi o problem odkształceń wynikających z plastyczności

LMed
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:20

Leją te lufy chyba?

Kopara
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:24

RM jedzie po KONTRAKT Transmisji i SILNIKA nie zmieniają ,890kM uciągnie 62,tony Nie lekki Gruba Berta 130 BARDZO pasuje do jego hydrauliki podwozia które jest porównywane do K2

Kopara
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:45

Niezła wiadomość dla HSW MOGĄ POSADZIĆ 130mm na,podwoziu Kraba

gaba
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:01

A dlaczego nie i w zasadzie po co, skoro krab ma 150mm

J. D.
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:25

Dlaczego MON nie może zlecić HSW zaprojektowanie niszczyciela czołgów z armatą 155 mm na bazie armatohaubicy Krab ?

Grzyb
wtorek, 4 sierpnia 2020, 09:47

HSW ma roboty po "pachi". HSW przejmuje kompetencje do samodzielnego budowania Kraba, pracuje nad Borsukiem i wieżą bezzałogową i produkuje Raka. A co do niszczyciela czołgów, to przecież jest program rakietowego niszczyciela - Ottokar Brzoza, na podwoziu Kraba właśnie.

bbc
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:53

Bo nie chce i nie umie. To wyższa szkoła jazdy i nieamerykańska. No i pracami badawczo-rozwojowymi nie można się chwalić na defiladach. A tak poważnie, to ja się zastanawiam, dlaczego HSW na własną rękę nie próbuje zbudować armaty na bazie 155 mm, ale o pomniejszonym kalibrze: 140, albo 130 mm. Mogłaby przecież wykorzystać technologie używane do haubicy 155. Prace nie musiałyby mieć dużego priorytetu, ale gdyby je zaczęto razem z opanowaniem produkcji luf do haubicy, to jakiś dorobek już by był i coś by można wojsku zaproponować. Jak się okaże, że wszyscy w okolicy przezbrajają się na kaliber 130 mm to będzie za późno, żeby rozpocząć własne prace i trzeba będzie stanąć pokornie w kolejce do Niemców albo Amerykanów.

Grzyb
wtorek, 4 sierpnia 2020, 09:52

HSW otrzymała od Rheinmetall prawa do produkcji armaty czołgowej 120mm w ramach offsetu za modernizację Leo2pl. Z tego wynika, że łykamy obecnie stosowaną technologię wg zasady: lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.

gaba
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:03

Skoro krab może strzelać ogniem na wprost, to już jest niszczycielem czołgów.

Zdrowy jesteś?
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:03

Zadajesz pytanie wiekompomne! Ale odpowiem : MON od 2004 "wybiera" lekki granatnik ppanc dla WP. Do dziś oficjalnie MON nie podjął d e c y z j i czy nabyć jedno czy wielorazowy. MON nie potrafi tez kupić 50 szt lekko opancerzonych Pegazów. A ty pytasz czy MON może zlecic opracowanie całkowicie nietypowego, nowatorskiego, nie mającego żadnego światowego wzorca pojazdu dla WP? I zastanawiasz się, skoro nie potrafią wybrać czy granatnika, czy samochodu opancerzonego, mieliby zaprojektować i wyprodukować coś tak rewolucyjnego?? Naprawdę nie wiesz, dlaczego n i e ??

Tani
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 19:45

A licencja pozwala?

Nikt
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:57

Rewolucyjnego? No tak średnio

Zdrowy...
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:00

Będziesz się spinał o przymiotnik? Bardzo poważne podejście. Ale kompletnie cię nie interesuje, że MON nie jest zdolny zamówić samochodu opancerzonego, żeby na nim zainstalować 4 rakiety ppanc. U nas gąsienicowy niszczyciel czołgów z działem 155mm byłby jak "gwiazda śmieci"!

x
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 09:25

"Sojusznicy"maja klopory ze sprzedaza broni a ty chcesz projektowac i budowac polska?

Sssssssss
niedziela, 2 sierpnia 2020, 23:47

Bo armata gładkolufowa której podstawowym pociskiem ppanc jest podkalibrowymi rdzeniowy stabilizowany brzechwowo z odrzucanym sabotem wystrzeliwywany płaskotorow z prędkością wylotową 1700-1800 m/s to "troszkę" inny typ działa niż armatohaubica o lufie gwintowanej strzelająca ogniem pośrednim pociskami pełnokalibrowymi stabilizowanymi obrotowo o prędkości wylotowej ok. 900 m/s? Może to jest tego przyczyną?

Technik
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 12:23

Każdy czołg trafiony w pancerz pociskiem burzącym 155 mm można uważać za obezwładniony. Nie ma niszczycieli czołgów z armatą 155 ponieważ nikomu nie chce się opracować pojazdu.

Tani
czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:50

125 mm tez wystarczy.

Tani
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 19:46

Korpus niszczycieli czolgow USA zlikwidowalo w 1949r. Ich zadania przejal czolg mbt.

Nikt
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:58

Bo niszczyciele rakietowe zastąpiły w tej roli wysokokalibrowe działa w tej roli i 155mm JagdpanzerXXI nikomu potrzebny nie jest

Kazik :)
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:54

No właśnie jak się okaże, istotą walki z czołgami/pojazdami opancerzonymi będzie artyleria ppanc o kalibrze 155 mm a nie ppk w stylu: Jevelin, Spike, Kornet itp. itd.- kwestia czasu oraz masa jednorazowych ppk dla piechoty która będzie z każdego krzaka walić w tanka jak w sławojkę - udowodniła to już II WŚ - czołgi bały się lotnictwa (obecnie śmigłowce i samoloty szturmowe np: A-10, SU-25), artylerii ppanc i niesterowalnego piechociarza w ilości mrowiej!!!!!!!! (starty wliczone w siłę użycia jak to na wojnie bywa 10:1 no może 5:1) globalnie najtańszego tanko-unicztożennika z panzerfaustem, bazuką czy piatem - czytaj obecnie: AT-4, CG-MK4, RPG-7 z bułgarskimi granatami termobarycznymi TB7-V (z lewej) i TB-7VM produkowanymi przez zakłady VMZ. ect.. Pa Pa Pa - Abrams, Leopard, T-14 i co tam jeszcze wymyślą!!!!!!!!

Tani
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 19:49

Granatnikiem nic nie zrobisz przyjacielu nawet z pol metra. Bo to kumulacyjny. Granatnik do lekkoopancerzonych. Notankowi gasienice zerwiesz ?

nom
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:49

akurat w ww2 niemieckie panzerfausty byly malo skuteczne

poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:03

Powiedz to rodzinom czolgistow usmażonych panzerfaustami. W szczególności w miastach albo na francuskich polach pełnych krzakow.

werte
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:37

KRAB da sobie radę z tym problemem na bazie obecnej amunicji. A z amunicją APR 155 (lub analogiczną) tym bardziej. Po co wymyślać niszowe konstrukcje? Niszczyciel niech zostanie jak w założeniach z PPK. PS Poza tym MON to ostatnia instytucja po której spodziewam się inicjatywy w jakiejkolwiek dziedzinie. Poza analizami i serią przetargów bez finału...

Brawo Siemoniak???
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:07

Nie da rady, a na pewno nie w każdych okolicznościach przyrody. Ale gdyby nie "najlepszy" minister MON czyli Siemoniak, WP mialoby prawdopodobnie dziś nie mniej niż 1000 a być może nawet 3 000 szt amunicji 155mm klasy Bonus. Gdyż to on zablokowal rozpoczęty już wtedy w MON zagraniczny zakup takiej amunicji dla Krabow i Kryli.

bender
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 18:24

Ale wtedy byś płakał, że kupiono zagraniczne pociski, więc rodzima myśl techniczna nie ma szans na rozwój. Siemoniak rozwiązał kilkunastoletni problem podwozia dla Kraba i chwała mu za to.

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:30

Jak dowodzi Excalibur z naprowadzaniem laserowym jedno nie przeszkadza drugiemu. Dlatego choć jestem zwolennikiem produkcji krajowej na pewno nie rozpłakałbym się z tego powodu, że WP ma amunicję typu Bonus. Choć przy Smartach, ze względu na ich pochodzenie mógłbym kręcić nosem.

Nikt
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:26

Bo lepsze są rakietowe niszcyciele czołgów na lekkim podwoziu kołowym wsparte smigłowcami/dronami?

Kosztefekt
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:43

Bo taniej i skuteczniej jest zrobić lekko opancerzony pojazd z ppk na pokładzie.

Inspektor Łysiak
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:11

Boże ratuj INSPEKTORAT UZBROJENIA

Nikt
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:09

Bo niszczyciele czołgów a'la Ferdinand są passe?

SimonTemplar
niedziela, 2 sierpnia 2020, 17:05

Bo tego typu haubica raczej średnio nadaje się do precyzyjnych strzałów w linii prostej, chociaż oczywiście ma taką możliwość. Jej zaletą jest prowadzenie celnego, skutecznego ognia na dużą odległość ale raczej steomotorowo, jak została do tego zaprojektowana.

Lm
niedziela, 2 sierpnia 2020, 15:57

Toć to cacko, ruskie tanki na wylot będzie przebijać. Nice.

Africa Corps
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:55

Piekne kolory pokrycia czołgu Stabilizator lufy to gwiazda pokazu Kufel piwa nie spada z lufy przy 60km/h Szkoda tych armat tylko na szrota HAHAHAHA

Ślązak
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:28

Nasz Wilk który dopiero będzie może od początku powinien mieć 130 mm, obojętnie kto będzie partnerem strategicznym PGZ

Rhotax
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:56

Pod warunkiem że będzie pływał . Oczywiście nawet nie jestem sobie wstanie wyobrazić czasu w jakim go w metalu strzelającym ukończą i jakich bzdurnych pomysłów na Analizy i Dialogii się doczekam . Generalnie to raczej mrzonka ten Wilk .

Tani
środa, 5 sierpnia 2020, 10:00

On nie maplywac tylko pokonac przeszkode wodna po dnie tak jak teciak czy Leo2

Ślązak
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:22

Oby nie

BUBA
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:22

Caly swiat cos buduje a unas sie analizuje ...

Cezar
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:04

Analiza to przykrywka dla braku pieniędzy w budżecie MON, które zostały oddane na socjal.

Miś
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:15

U was w olegino sie analizuje? A co analizujecie?

qwert
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:44

Chodziło mu o Polskę,bo co tam w banderolandzie to średnio nas w Polsce interesuje

nom
niedziela, 2 sierpnia 2020, 17:11

analizują trendy i postawy społeczne żeby skutecznie trollować

X
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:19

To może ja uprzedzę wielu: powiekszyć kaliber RAKa, wydłużyć lufę i mamy własny oręż dla np Geparda. I to pooolski, nie niemiecki ! ;))) (tylko błagam, ci rozumiejący "dosłownie" nidch mi nie odpisują)

Sorry, ale nie
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:08

Tego co proponujesz to nie warto nawet komentowac. Twoja ignorancja, i brak podstawowej wiedzy nt dział ppanc sprowadza do zera jakąkolwiek chęć dyskusji.

Inspektor Łysiak
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:43

Kolego INSPEKTORAT UZBROJENIA zadbał już o to ze nie powiększysz gabarytowo wieży i automatu ładowania W zwiazku z tym pozostają ci pociski moździerzowe na,4_6km

y
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 00:18

Panie Inspektorzu, właśnie kończą się testy kwalifikacyjne polskich pocisków o zasięgu ponad 10 km!

eVa
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:02

Gdzie w umowie jest klauzula zakazującą powiększanie wieży? Wieża i automat są takie jak chciały SZ. Jeżeli uznają, że obecne są niewystarczające to zamówią opracowanie nowych a twoje bezsensowne dywagacje tego nie zmienią

poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:09

Klauzula? Cóż za bezsensowne pytanie.

Kuba z jachtkluba
niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:25

Kolego Łysiak na DEF24 jest artykuł o nowej amunicji do RAK.

Sisauer
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:10

Czemu nasi z WiTU lub innego ośrodka nie zrobią takiej armaty 130 mam ? Za jakiś czas będziemy płacić szkopom za 130 jak za zboże.

Myśl, nie śnij na jawie?
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:14

Zapłacisz? MON-owi nie brakuje pieniędzy na zakup 50 Pegazów. Skąd WITU miałoby mieć kasę na opracowanie od podstaw kompletnie nowego działa? Skąd know-how? Nigdy nie zaprojektowano w Polsce armaty wysokociśnieniowej typu czołowego. JEŚLI kiedykolwiek MON zacznie projekt nowego czołgu, to logika podpowiada zakup licencji lub wspólne opracowanie z kimś kto to już umie. Np. Południowa Afryka, RUAG, CMI?

riba
niedziela, 2 sierpnia 2020, 15:34

Obawiam się, że w naszej nowej lufowni to w najbliższej dekadzie nic nowego i naszego nie powstanie. O potencjale eksportowym nawet nie wspominając.

Zastanawiający się
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:09

Świetna i z automatem, nasz przyszły wilk musi to mieć.

LMed
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:15

Nasz przyszły wilk? Co to za zwierze.

He he
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 18:25

A Ty co, niedouczony weterynarz?

Zastanawiający się
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:40

Będzie lepsze niż wasze.

LMed
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 12:41

Nasz czołg z niemiecką armatą? No nie wiem.

Lord Godar
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:20

Prawie pół świata ma czołgi z niemiecką armatą lub wywodzącą się z niemieckiej .

Fanklub Daviena
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:07

I tak padł kolejny mit Daviena, że krzepki murzyn jest lepszy od automatu ładowania... :)

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:17

Nie wypisuj waść bzdur. Do 120 mm wystarcza krzepki Murzyn, Niemiec, Anglik (wpisz sobie dowolną nację). Do 130 mm już nie. Wystarczy postawić obok siebie amunicję z 120 mm i 130 mm żeby wiedzieć dlaczego tak jest.

H2O
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:18

I po takich wypowiedziach pada mit "ynteligencji" ruskch trolli, niezdolnych do pisania na temat, za to w sposób - obnażający ich niski poziom kultury, niską motywację, złe intencje i kompletny brak zdolności do merytorycznych komentarzy.

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:25

Widzisz funku ale w czołgach 4 gen zawsze był automat ładowania , co wynika z ich konstrukcji:)) A tu mamy pociski na tyle duze ze recznie ich ładować dobrze sie nie da. To nie rosyjskie teciaki gdzie wywalono ładowniczego bo zwyczajnie nie miescił się w ciasnym, małym czołgu poniewaz nie potrafiliście opracowac silników duzej mocy:)

plusik
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:02

A teraz wytłumacz definicje czołgu 4 G

Bezbeczq ziomeczq
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:43

W czołgach 4 generacji zawsze był automat? A cóż to dokładnie jest ten czołg 4 generacji?

Rah Warsz
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 12:01

następca czołgów 3 generacji:) , następny proszę.

Davien
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 10:39

A to sobie sprawdz, choćby w necie:)Ale np czołgiem iV gen był M1TTB 36 lat temu a obecnie jest Armata:)

Tani
czwartek, 6 sierpnia 2020, 10:01

Ich bylo kilkanascie konceptow w samych USA byla taka moda na czolgi bezwierzowe. Byl sheridan, bradley i inne. Koncepty te byly u nas omawiane w Technice Wojskowej. Byl Leo 3 czyli jest w muzeum dwie 120mm bez wiezy. To wsio padlo bo nie bylo elektroniki. Ruskich koncepcji bylo tez kilkanascie kilka istnialo fizycznie Do produkcji doturlali jeden. Ale pewny jestem ze maja juz nastepny w probach poligonowych. Jesli zaczna Armate sprzedawac to bedzie oznaczalo ze maja juz gotowy do produkcji nastepny model czolgu.

Bleah
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:38

Czołgi czwartej generacji? A ile ich jest w lini?

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:05

Jak zwykle, generałowie ręką inżynierów bawią się w "kto ma większego". Szkoda, że nidy nie będzie im dane być zamkniętym w stalowej puszce, na polu bitwy, gdzie w ułamku sekundy mogą się zmienić w przypieczone kawałki mięsa rozbryzgane na płytach pancernych.

Tani
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:03

Bredzisz trollu jak najety srednia strat osobowych bojowych Shermanow armii brytyjskiej to bylo dwa. Dane znajdziesz w ksiazkach Fletchera z Muzeum w Bovington. Te dwa to zabici i ranni. Podobny mit obalili Niemcy. Uzywali wloskich tankietek w Jugoslawii. Partyzanci uzywali ruskich rusznic ppanc. Dow WH zapytalo sie jak dziala rusznica na cienki pancerz. Dostali odp robi dziurke jak trafi czlowieka to zabije lub rani. Nie ma zadnego rykoszetowania w srodku. Ten czolg nic ruskim nie zrobi bo jest za ciezki. Czeka go los Tigra. Chyba ze ruscy zrobia autostrady. Ta wunderwaffe jest na pustynie lub Europe zachodnia. U nas do Wisly moze? Sciana wschodnia to kleska bez walki. Nasze tanki moga miec 50 ton max. Stalin napisal,,odchudzic albo zdjac z produkcji,, Poniewaz nasz klimat jest podobny do ruskiego totez tak musi byc. MON po to mod 2pl bonie kupi czolgow do obrony polowy kraju. Z tego co pisza Armata ma 50 ton jak wyrzuca niepotrzebna wieze bedzie 46 t. Czyli norma Stalina. Moc silnika tu nie ma znaczenia,jak jest jeden za slaby to szesc da rade. Taki naped mial i Sherman. 6 silnikow samochodowych.

niejaki Błochin
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:37

To samo opowiedział ostatnio Bartosiak na temat państw bałtyckich. A podobna nośność mostów jest też na Białorusi i Ukrainie. Dlatego koreański K-2 Black Panther nie jest dla nas taki zły.

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:28

Los Tigra powiadasz? Gdyby Niemcy na Łuku Kurskim mieli trzy razy tyle Tigrów ile mieli, to z Rusków nie byłoby co zbierać. A tak w ogóle po zniszczeniu kocura krasnoarmiejec szykował się na otrzymanie własnej kolekcji medali.

ckxzjkcjxkvjcx
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 15:37

Ale nie mieli właśnie dlatego, że były wypasione, a więc drogie i trudne w produkcji. Możesz mieć więcej sprzętu lekkiego, manewrowego i tańszego, lub więcej ciężkiego, wytrzymalszego i droższego. Sztuka polega na odpowiednim wyważeniu i doborze proporcji.

GB
niedziela, 2 sierpnia 2020, 23:23

W Jugosławii nie były radzieckich rusznic ppanc trollu. Amerykańskie Abramsy ćwiczą na polskich poligonach, podobnie nasze Leo2 i dają radę, więc znowu twój pokaz totalnej niewiedzy. Nasze Leo2 już są w Wesołej a to jest po wschodniej strony Wisły. A Armata ma niedopracowany silnik i ma wieżę trollu.

Tani
środa, 5 sierpnia 2020, 10:07

Facet nikt nie wie jaki silnik ma T-14,bo te wasze bajdurzenia to przypuszczenia. Ja zacytowalem ci zapytanie Nacz Dow WH do podleglych jednostek. Jesli pytali to chyba wiedzieli. Zagladnij do Panzer Tracts i znajdziesz tam to. Poniewaz mam wszystkie zeszyty z tejserii mniejest latwiej.

BG
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 12:07

Na poligonach to sobie mogą ćwiczyć Trollu jeden a prawdziwy konflikt to co innego.

GB
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:55

Trollu, jeśli ćwiczą tzn że te czołgi są zdolne poruszać się w Europie Środkowo Wschodniej.

gaba
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 17:15

nie, bo poligony przecież są utwardzone, oświetlone, a co 1000 metrów jest budka z hamburgerami dla abramsów i wurstami dla leopardów. Tylko dla naszych jak zwykle tylko salceson

Tani
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 05:57

GB ale po co ty mi napisz po co mu wieza? Tam nie ma ludzi. Wiec po co. To jest tylko duzy cel do trafienia i nic wiecej. Facet ruscy idiotami nie sa jest wieza i nikt nie wie co jest w srodku. Co do Leo 2 ile wazy nasz Leo. Ile wazy Challanger 2? I ile wazy Challanger 2 z armata 130mm i automatem ladowania. Zreszta ja tu juz pisalem ze jesli ktos mysli ze czlowiek jest lepszy od automatu,to nie wie co pisze. ZAbramsem nie rozsmieszaj mnie, Abramsa swoboda dzialania jest mala. Zamiast na mnie sie gniewac kup sobie mape wojskowa. Tam masz wszystko nosnosc gruntu tez. Za moich lat mapy byly tajne trzymane byly w kancelarii tajnej. Dzis wszystko jest dostepne.

GB
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 12:57

W wieży ignorancie mieści się działo. Wiesz co to jest działo? Nasze Leo2 (po modernizacji) masą podchodzą pod 60 ton. To jest bardzo podobny poziom do Challangera 2. Podobnie Abramsy, które w najnowszych modernizacjach przekraczają 60 ton. I jeżdżą po Polsce.

nom
niedziela, 2 sierpnia 2020, 17:13

co już panika na Kremlu? a jak tam wasze Armaty?

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:26

No i znowu moja kiepska kopia z Olgino usiłuje robić z siebie ... Ale nawet to jej nie wychodzi:)

qwert
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:46

O co ci chodzi? Facet ma rację. A ty nie masz monopolu na nik

mietek
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:58

Davien, twoje kompetencje i specyfika konstrukcji językowych powoduje, że dla tych z Petersburga poziom twoich wypowiedzi jest nieosiągalny. Rozpoznamy podróbki w "try miga" ;)

www
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 23:11

Tak Davien ja też rozpoznałem że ruski troll próbuje Cie podrobić. Nikt tak nie formułuje zdań jak Ty :) Ale fajnie Cię się czyta i fajnie sie czyta co te ruskie trole usiłują wymyślać.

autor
niedziela, 2 sierpnia 2020, 15:17

Rosja ma największego 150 mm koncepcja w t14 , już dawno opracowano większe kalibry ale ze względów ekonomicznych zarzucone te projekty

Rah Warsz
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:05

to Wowa ma 150 mm, średnio :) tak. Trudno, Alina jakoś sobie poradzi, wszak giętka to kobieta guma.

k
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 00:21

Tak Rosja ma większego ... ch....ja!

Ot co
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:19

Rosja ma największego... ale kłamcę za prezydenta.

Działonowy
niedziela, 2 sierpnia 2020, 13:44

A jeszcze niedawno polscy "specjaliści", miłośnicy Leoparda, zaciekle dowodzili o wyższości kalibru 120 nad 125 mm. Także, że lepszy jest czołg o większych gabarytach i o liczniejszej załodze. Przy okazji doprowadzili do nieodwracalnego upadku zdolności polskiej pancernej myśli konstrukcyjnej a nawet przyjęcia zagranicznych technologii. Politykom tylko się dziwię, ale entuzjazm generałów i oficerów Wojsk Pancernych, z jakim przejmowali stare Leopardy stawia w wątpliwość ich profesjonalizm. To co miało być sukcesem kończy się poszerzonym remontem T-72. Więcej po prostu nie potrafimy.

Cezar
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:15

Te stare Leopardy to najlepsze czołgi w polskiej armii. Tzw modernizacji T72 nie biorę pod uwagę bo to tylko przykrywka dla pomocy publicznej dla Bumaru, który zatracił kompetencje radzenia sobie w gospodarce wolnorynkowej. Skonstruujcie coś lepszego od Leo a potem na niego narzekajcie.

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:31

Ale wiesz o tym, że upraszczasz zagadnienie? I to bardzo?

Rhotax
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:49

Dobrze że jest chociaż ten remont i lekkie unowocześnienie. Na zmech starczy i na strzały z boku z zasadzki . Liczba wozów sprawnych też ma znaczenie .

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:30

I dalej 120mm bije na głowę ruską 125mm:) Ale, ale ,o jakiej polskiej mysli konstrukyjnej piszesz? Bo T-72 to czołg ruski, w Polsce jedynie produkowany na licencji i to w małpiej wersji. Natomiast nasze modernizacje PT-91 i PT-91M sa gorsze nawet od podstawowych Leo2A4.

Jacek
niedziela, 2 sierpnia 2020, 13:43

Czas na pracowników z Olgino i ich teksty w stylu: "Polska to dno bo jeszcze takiej armaty nie ma", "nieudolny PiS nie dołączył TO TEGO PROJEKTU" oraz "debile z mon nie wiedzą jak modernizować T-72".

nom
niedziela, 2 sierpnia 2020, 17:16

jeszcze będzie o Armacie która przebija zachodnie czołgi na wylot, i żeby uniknąć wojny trzeba się rozbroić

niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:55

...i kupować ruski gaz.

Autor widmo
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 12:49

... i kradziony Ukrainie węgiel z DONBASU

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:27

Juz są: funek i moja kiepska kopia z Olgino:)

;)))
niedziela, 2 sierpnia 2020, 15:31

Napisz to jeszcze raz , tylko zamieniając na "super, wizjonerzy itp", będzie pasowało ?

Nemo
niedziela, 2 sierpnia 2020, 15:29

Trolli już nie trzeba bo sam wzorowo podsumowałeś rząd dojnej zmiany i nieudolnego MONu

te
niedziela, 2 sierpnia 2020, 18:16

za to głą by z platformy to geniusze ro.....ali wszystko i oczywiście sprzedali za złotówkę.Nie możemy zrobić sami! Nie możemy bo niema czym prawda jest bolesna demontaż platformerski gospodarki i przemysłu doprowadził do zapaści.Wszystko trzeba zaczynać od początku ale tęgie głowy z portalu defense mają na wszystko receptę. To czemu geniusze jest tak źle skoro wszystko wiecie?

cxlkcxlvklcx
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 15:43

To nie był demontaż, ale bankructwo, cały system socjalistyczny zbankrutował. A odtworzyć potencjał pancerny można, tylko trzeba na to mieć pieniądze i czas.

Cezar
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:30

Za złotówkę to raczej kupiliśmy najlepsze nasze czołgi od Niemców. Wy PiSowcy jedyne co potraficie to drogo kupować. Bez offsetu, bez transferu technologii do polskiego przemysłu.

Marek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 14:02

Zanim kupiono te czołgi za złotówkę był inny rząd, któremu także zaproponowano je za tą samą cenę. Wiceminister obrony narodowej, ten którego później wywalono ze stołka bo był niewygodny, policzył Niemcom koszty utylizacji Leopardów i poprosił o rozpoczęcie poważnej rozmowy. Rozmowy takie rozpoczęły się. Stanęło na tym, że czołgi weźmiemy ale z prawem do pełnego serwisu. Co więcej, w tym okresie w Europie i nie tylko tu, zainteresowanie nowym MBT było właściwie żadne. Więc przy pewnym udziale szefa niemieckiego MONu udało się skłonić KMW i RM do rozpoczęcia z nami rozmów o tym, żeby wspólnymi siłami popracować nad taką konstrukcją. Niestety zmieniły się rządy. Skutek tego był taki, że "zapominając" o tym, co wcześniej udało się osiągnąć, wzięliśmy wymienione Leopardy za złotówkę, podskakując radości do góry niczym mieszkańcy jakiegoś afrykańskiego państewka. Wychodzi więc na to, że osoba, które wzięła te czołgi na takiej zasadzie była zwyczajnym (i tu sam sobie dopowiedz jak tą osobę nazywam).

bender
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 18:20

Ale o czym tu opowiadasz? Nasze leopardy do nadejścia tzw. "dobrej zmiany" były w łańcuchu logistycznym Bundeswehry. Aż przyszedł Antonii i nas wypisał.

Placek
niedziela, 2 sierpnia 2020, 15:16

Jacuś nie pajacuj i nie p......

Rhotax
niedziela, 2 sierpnia 2020, 13:05

Dobre do wieży z 2 członkami załogi . Dowódcą i kierowcą . Więcej nie potrzeba marnować miejsca na załoganta w wannie. Automat plus zapas amunicji odizolowany od załogi wraz z zamkiem armaty i przedmuchiwacz zbędny by był . Oczywiście kierowca tylko awaryjnie by kierowal wyznaczajac trase a AI samo by prowadzilo do celu jak w armatohaubicach US nowych. W wystarcza kamery 360 i system wykrywajacy obce wozy bez IFF lub przy zaklócaniu sygnalów radiowych na podstawie zapisanych sygnatur termiczno radarowych w pamieci - tak by mogły byc wykrywane obce wozy i pokazywane na mapie wyswietlaczy tak by mogli zaloganci potwierdzic chec zniszczenia celu a elektronika wozu wykonczyla by cel. Wydaje mi sie że tak powinien byc wykonany nowy MBT . ( dwie osoby to za malo by dokonywac prostych napraw wozu ale czolg nie jedzie sam ma w poblizu inne wozy i ich zalogi do pomocy na postoju.

...
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 19:36

Pomysł 2 osobowej załogi nie jest zbyt dobry, Rosjanie próbowali tego z obiektem 490, ale okazało się że trzeba obsługa jest prawie tak skomplikowana jak w ich statkach kosmicznych. 2 osoby mogą być przyszłością, ale raczej odległą. Wymaga to niesamowitej ilości elektroniki, a ta ma szansę na usterkę. Na razie lepiej ograniczyć się do 3 członków, aby zachować dobry rozkład zadań I wystarczająco ludzi do utrzymywania czołgu w dobrej kondycji.

Leopardzik
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:58

DOBRY pomysł amerykański styker już ma kamery ale tylko 170 ,stopni Nie wiem jaki mają IFF

taka prawda
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:22

czyli to co zrobili Rosjanie w T-14

Rhotax
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:47

Rosjanie zostawili załogę 3 osobową w wannie . (przez co w razie awarii mają lipną świadomość sytuacyjną choćby tam gdzie zasłania wieża) . Do tego ich armata to 125 mm a nie 130 . Masa pocisków ma wpływ na kinetykę uderzeń mv2/2g jest sobie wzorek --czyli masa wzrasta i daje mega przyrost energii . Do tego dłuższe APFDS czyli obciążenie przekroju pozwala głębiej wbić metalową strzałę . Do tego T14 żeby w razie awarii automatu ładowania armaty ma ten feler że trzeba wyjść z wozu i wejść na pancerz by cokolwiek usunąć . A w mym pomyśle z wnętrza by było można to robić . No i u mnie krótsza wanna by była niż w T14 . Czyli kompletnie nie tak jak w T14 .

Tani
wtorek, 4 sierpnia 2020, 10:25

A moze ma rakiety, tak jak teciaki stare.

Lord Godar
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:29

Im by to i wypaliło , ale zachód w porę się połapał i po 2014 r wprowadzono sankcje , które spowodowały że odcięto ich od nowoczesnych technologii dzięki którym mogli sobie sprawnie poradzić ze "świadomością sytuacyjną" załogi . A tak muszą z tym się jeszcze pomęczyć , a brak im kasy i technologii więc szukają chętnych za granicą na sponsoring na T-14 i obejście sankcji .

Nikt
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 15:02

Kierowca w wieży jest absurdem, że względu na trudność kierowania pojazdem, próbowano w MBT/KPz-70 i nie bez powodu z tego zrezygnowano

Lord Godar
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:33

Zgadza się . Natomiast zaawansowana VR i sztuczna inteligencja może ten problem rozwiązać i ulokować kierowcę nawet z tyłu za wieżą o ile będzie tam dla niego miejsce . Generalnie to po prostu będzie się odchodzić od dużych wież .

Davien
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:33

Po pierwsze T-14 ma wieżę bezzałogową, po drugie jakei AI w Armacie?? T-14 ma załoge 3 osobową. Aha , to wszystko co ma Armata miał juz M1TTB z 1984r, no poza dzisiejsza elektronika.

bender
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:25

O ile mi wiadomo, to wieża T-14 nie ma opancerzenia ani załogi. Armaty 130 mm też zresztą nie.

Sssssssss
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 03:00

Wieża T-14 jest pancerna. Nie jest to mocny pancerz, wytrzymuje trafienie pociskiem ppanc kalibru do około 76mm. Jest bardzo mała, ma kształt ściętego stożka. Z zewnątrz jest zabudowana dodatkowymi systemami i osłoną. To co widać nie jest właściwą wieżą T-14.

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 22:10

A możesz jakies żródło tych rewelacji podac?

Lord Godar
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:35

To co widać na zewnątrz to tylko stelaż i obudowa tych wszystkich systemów , które na wieży są zainstalowane.

JA
niedziela, 2 sierpnia 2020, 13:04

Chyba mamy błąd w długości/ 51 kalibrów to 663mm? To co oni w ramach wspomnień będą montowali działo od Panzer III ? :)

poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 01:54

Wychodzi na to, że i przy masie armaty jest pomyłka

niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:27

51x130mm45630mm

Rhotax
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:37

Jak żeś to wyliczył ??? 6630 mm . Wychodzi .

Tweets Defence24