185 mld zł na modernizację techniczną wojska. W planach do 2026 r. m.in. Harpia, Kruk i Narew [WIDEO]

28 lutego 2019, 11:28
Mariusz Błaszczak Rajmund T. Andrzejczak
Fot. Juliusz Sabak / Defence24.pl

W latach 2017-26 łączne wydatki MON w ramach nowego planu modernizacji technicznej sił zbrojnych mają osiągnąć poziom ok. 185 mld zł. Wśród zadań, które w czwartek przedstawiło MON, w pierwszej kolejności wymieniono pozyskanie samolotu wielozadaniowego piątej generacji, czyli program Harpia, obronę powietrzną krótkiego zasięgu (Narew) i nowe śmigłowce uderzeniowe (Kruk).

Plan przedstawili w czwartek szef MON Mariusz Błaszczak oraz szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Rajmund T. Andrzejczak. Spotkali się oni z mediami w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych w Warszawie. – Podpisałem jeden z najważniejszych dokumentów planistycznych, a więc plan modernizacji technicznej do 2026 r. – poinformował minister.

Zgodnie z prawem plan modernizacji technicznej (PMT) przyjmowany jest na 10 lat i aktualizowany co cztery lata. Poprzednia edycja dokumentu obejmowała lata 2013-22. Teraz szef MON Mariusz Błaszczak ogłosił założenia planu sięgającego roku 2026 r. Resort w swoich komunikatach stara się pomijać jednak fakt, że nowy PMT obejmuje perspektywę rozpoczętą na początku roku 2017 r.

Jak poinformowano w czwartek, w latach 2017-26 MON planuje wydać na modernizację techniczną wojska ok. 185 mld zł, podczas gdy plan na lata 2013-22 przewidywał wydatki rzędu 140 mld zł. Trzeba przy tym pamiętać, że minęły już dwa lata z obecnego okresu planistycznego. Jeśli więc odjąć wydatki z 2017 i 2018 r., to na modernizację do 2026 r. resortowi zostanie niecałe 164 mld zł.

Przewidywane wydatki w poszczególnych latach to:

  • 2017 r. – ok. 8,8 mld zł;
  • 2018 r. – ok. 12,5 mld zł (z uwzględnieniem dodatkowych środków na program Wisła);
  • 2019 r. – ok. 11 mld zł;
  • 2020 r. – ok. 14 mld zł;
  • 2021 r. – ok. 17,6 mld zł;
  • 2022 r. – ok. 19,2 mld zł;
  • 2023 r. – ok. 20,3 mld zł;
  • 2024 r. – ok. 25 mld zł;
  • 2025 r. – ok. 25,9 mld zł;
  • 2026 r. – ok. 30,8 mld zł;

To jest oczywiście duże wyzwanie, ale także duża szansa rozwoju zdolności obronnych Wojska Polskiego.

szef MON Mariusz Błaszczak o wydatkach na PMT

Minister przyznał jednocześnie, że potrzeby finansowe związane z modernizacją wojska są znacznie większe i "można powiedzieć, że sięgają drugie tyle".

Ministerstwo przedstawiło też "wybrane zadania" PMT do 2026 r. Są to kolejno programy:

  • 1. Harpia – zakup 32 samolotów wielozadaniowych piątej generacji, które mają być pozyskane "w jak najszybszym czasie". Minister obrony powiedział, że w tym zakresie oczekuje podjęcia natychmiastowych działań od szefów SGWP i Inspektoratu Uzbrojenia. – Te (nowe – przyp. red.) samoloty wzmocnią zdolności bojowe części obecnie posiadanej floty Sił Powietrznych, myślę tu o samolotach F-16 i pozwolą na zastąpienie wysłużonych samolotów postsowieckich Su-22 i MiG-29, samolotów, które mówiąc wprost mają niewielką przydatność na dzisiejszym polu walki i które podczas ćwiczeń w ciągu ostatnich lat ulegały awariom. Dochodziło do wypadków, również jednego wypadku tragicznego w skutkach – powiedział szef MON. Natomiast gen. Andrzejczak zauważył, że myśliwiec piątej generacji da wojsku zupełnie nową zdolność, bo pozwoli wedrzeć się w miejsca osłaniane przez przeciwnika. I minister, i generał podkreślali, że maszyna tego typu zwiększy zdolność odstraszania Wojska Polskiego;
  • 2. Narew – system obrony powietrznej krótkiego zasięgu, który – jak podkreślił szef MON – ma być elementem polskiego systemu antydostępowego (A2/AD). – Chodzi o o to, żeby z już zakupionym systemem średniego zasięgu Patriot zintegrować rakiety krótkiego zasięgu produkowane w Polsce. Jest to szansa dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Zależy nam na transferze technologii, żeby polski przemysł zbrojeniowy w tej dziedzinie należał do najlepszych – powiedział Błaszczak;
  • 3. Kruk – nowe śmigłowce uderzeniowe dla Wojsk Lądowych. – Zapewnią one dowódcom związków taktycznych szybki manewr ogniem tam, gdzie on będzie potrzebny – powiedział gen. Andrzejczak;
  • 4. Cyber.mil.pl – nowoczesny sprzęt kryptograficzny i informatyczny dla wojsk obrony cyberprzestrzeni. Nakłady na ten rodzaj wojsk wyniosą 3 mld zł. – Koncentrujemy się obecnie na rozpoznaniu i systemach defensywnych, abyśmy nie byli wrażliwi na ataki w tym obszarze, ale również rozpoczynamy prace, jeżeli chodzi o kwestie prawne i doktrynalne i nie ukrywam, że jestem szczególnie zainteresowany rażeniem również w przestrzeni cybernetycznej – powiedział z kolei szef SGWP.
  • 5. Wisła – system obrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej średniego zasięgu, w którym MON kupuje amerykański system Patriot firmy Raytheon z systemem zarządzania obroną powietrzną IBCS od spółki Northrop Grumman i pociskami PAC-3 MSE produkcji koncernu Lockheed Martin. Umowa na pierwszą fazę programu została podpisana w 2018 r., obecnie trwają negocjacje dotyczące drugiej fazy;
  • 6. Gryf – bezzałogowe statki powietrzne klasy taktycznej średniego zasięgu;
  • 7. Ważka – drony klasy mikro przeznaczone głównie do rozpoznania w terenie zurbanizowanym;
  • 8. Płomykówka – samoloty rozpoznawcze, które mają zapewniać zarówno możliwość rozpoznania obrazowego (IMINT), elektronicznego (SIGINT), jak i radiolokacyjnego (RADINT).;
  • 9. Miecznik – okręty obrony wybrzeża. Mimo pytania ze strony Defence24.pl szef MON nie sprecyzował, czy mają to być okręty klasy fregaty czy korwety;
  • 10. Orka – to program pozyskania okrętów podwodnych nowego typu. Minister obrony skupił się jednak na tym, co Marynarka Wojenna powinna uzyskać wcześniej. Przyznał przy tym, że problem jest palący. – Przygotowaliśmy rozwiązanie pomostowe dotyczące okrętów podwodnych, nie rezygnujemy z żadnego z programów dotyczących rozbudowy polskiej Marynarki Wojennej – zapewniał minister;
  • 11. Regina – dywizjonowy moduł ogniowy oparty o samobieżne haubice Krab – W ramach planu modernizacji technicznej planowane jest pozyskanie kolejnych modułów dywizjonowych – poinformowało MON;
  • 12. Kompanijny moduł ogniowy 120-mm moździerzy samobieżnych Rak;
  • 13. Homar – artyleria rakietowa o zasięgu – w zależności od pocisku – do 70 lub 300 km. MON niedawno kupiło pierwszy dywizjon amerykańskiego systemu HIMARS.
  • 14. Pustelnik – nowe, lekkie, nieskomplikowne wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych wraz z rakietami;
  • 15. Borsuk – nowy zdolny do pływania bojowy wóz piechoty opracowywany przez polski przemysł;
  • 16. Mustang – pojazdy ciężarowo-osobowe wysokiej mobilności;

Które z tych programów są priorytetami? Podpowiedzią może być to, co z tej listy wymienił minister obrony. Były to programy: Harpia, Narew, Kruk, Cyber.mil.pl, Orka (a konkretnie rozwiązanie pomostowe) oraz Homar.

Szef MON podkreślił, że priorytetem jest flanka wschodnia. Dlatego co do zasady w pierwszej kolejności nowoczesny sprzęt ma trafiać do 18 Dywizji Zmechanizowanej, której dowództwo od września 2018 r. tworzy się w Siedlcach. – Wzmocnienie flanki wschodniej jest działaniem zorientowanym na wzmocnienie zdolności bojowych Wojska Polskiego, ale także stanowi znaczące wzmocnienie całej wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego – podkreślił minister.

Szef Sztabu Generalnego WP gen. broni Rajmund T. Andrzejczak powiedział, że w nowym PMT najważniejsza jest dla niego zdolność do rażenia przeciwnika. – We wszystkich tych programach przewija się właśnie rażenie, a więc skuteczność operacyjna dla dowódców pododdziałów, oddziałów, związków taktycznych, ale również ten najważniejszy strategiczny element, mianowicie odstraszanie. Rażenie musi być priorytetem – powiedział generał. Wymienił w tym kontekście m.in. nowe bezzałogowe wieże dla wozów bojowych oraz integrację z pociskami przeciwpancernymi Spike, a także systemy HIMARS.

Fot. Juliusz Sabak / Defence24.pl
Fot. Juliusz Sabak / Defence24.pl

Wydanie planu jest spóźnione o prawie 800 dni. Resort był z tego powodu wielokrotnie krytykowany przez opozycję. Opóźnienie w przyjęciu nowej edycji programu rozwoju sił zbrojnych MON od dawna tłumaczy Strategicznym Przeglądem Obronnym, który został przeprowadzony w 2016 i 2017 r., a także zmianą na stanowisku szefa MON – w styczniu 2018 r. Mariusz Błaszczak zastąpił Antoniego Macierewicza. Dopiero po zmianie ministra prace nad PMT przyspieszyły.

Zgodnie z prawem podpisanie planu modernizacji technicznej na lata 2017-26 musiało być poprzedzone wydaniem innych dokumentów. W pierwszej kolejności prezydent musiał wydać główne kierunki rozwoju sił zbrojnych. Następnie, w czerwcu 2018 r. rząd przyjął szczegółowe kierunki przebudowy i modernizacji technicznej sił zbrojnych. Na tej podstawie w listopadzie 2018 r. minister obrony podpisał Program Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2017-26.

Priorytetem programu jest wzmocnienie północno-wschodniej części Polski. Stąd przyspieszenie formowania 18 Dywizji Zmechanizowanej w Siedlcach, która została powołana we wrześniu 2018 r. oraz decyzja o wzroście ukompletowania 16 Dywizji Zmechanizowanej w Białobrzegach, a także nacisk na Wielonarodową Dywizję Północ-Wschód z dowództwem w Elblągu, która osiągnęła gotowość pod koniec 2018 r. Częścią planu jest też odtworzenie pułku artylerii przeciwpancernej w Suwałkach (dziś jest tam dywizjon).

Według informacji z MON w programie zwrócono też uwagę na kontynuację formowania Wojsk Obrony Terytorialnej, budowę wojsk obrony cyberprzestrzeni, których koncepcja została zaprezentowana na początku lutego, i wdrożenie nowego systemu kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi, który obowiązuje od 23 grudnia 2018 r.

W zakresie modernizacji MON, przedstawiając w listopadzie 2018 r. informację o programie rozwoju sił zbrojnych, zwróciło uwagę na wprowadzenie nowoczesnych systemów obrony powietrznej oraz artylerii rakietowej dalekiego zasięgu.

Póki nie było nowej edycji PMT, MON nie mogło zaciągać zobowiązań finansowych wykraczających poza rok 2022, czyli horyzont obowiązywania poprzedniej edycji dokumentu. Bez nowej wersji tego dokumentu nie było bowiem żadnych podstaw prawnych, by podpisywać umowy, których realizacja będzie wykraczała poza rok 2022.

Pod koniec 2018 r. ustawa o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych została zmieniona w ten sposób, że następna edycja planu będzie obejmowała perspektywę 15 lat zamiast obecnych 10. – Pracujemy już nad planem modernizacji technicznej do 2034 r. – powiedział w czwartek szef MON.

KomentarzeLiczba komentarzy: 160
Dalej patrzący
poniedziałek, 11 marca 2019, 15:10

Panie maccarthy - złoża Skarbca Suwalskiego były opłacalne w eksploatacji już za Gierka. Tyle, że Kreml kazał włożyć całą dokumentację do szuflady - bo mieliśmy być odgórnie dysponowanym zapasem strategicznych surowców dla potrzeb włodarzy ZSRR. Teraz technologia i co za tym idzie opłacalność - po 50 latach - poszły nieporównanie do przodu. Paradoksalnie - koszty odwiertów głębokich [3-10 km] spadły drastycznie dzięki masowemu wdrażaniu nowych technologii wierceń dla potrzeb szczelinowania hydraulicznego [łupków]. Ja rozmawiałem i z prof. Żakiewiczem - autorem technologii HTR - i praktykiem techniki i organizacji w wielkich projektach - tak samo z prof. Kozłowskim. Powody, dla których nie uruchamiamy geotermii głębokiej HTR, są zasadnicze, POLITYCZNE, a nie ekonomiczne. Bo moc geotermii HTR uzyskana z Polski, która ma wyjątkowo korzystną budowę geologiczną i hydrotermalną - jest taki, że nie tylko Polska by się urwała z haczyka obcej zależności energetycznej [przedtem Moskwy, teraz Waszyngtonu] - ale Polska by mogła eksportować tyle energii elektrycznej [po skonwertowaniu - ca 5 TWe], że wypchnęła by długofalowo i całkowicie z Europy amerykański LNG z łupków i izraelski gaz [ze złóż Lewiatan - rurociągi do uruchomienia do Europy planowane do 2025]. Co do Skarbca Suwalskiego - temat tabu za III RP - przedtem PO-PSL próbowały sprywatyzować Lasy Państwowe pod bandyckie roszczenia [jeszcze na 65 mld dolarów] teraz nowa opcja nabrała wody w usta względem Skarbca Suwalskiego [a w pierwszej wersji Planu Morawieckiego jeszcze z początku 2016 - to Skarbiec Suwalski maił być lewarem kapitałowym i bazą reindustrializacji Polski po rzadach PO-PSL i skoku Polski w Przemysł 4.0 high-tech].... na odgórne polecenia z Waszyngtonu i Tel Avivu - które to stolice mają chrapkę na te nasze strategiczne złoża. Stąd właśnie albo zmowa milczenia - a jak ktos wspomni - to wtedy ustawowa totalna deprecjacja wartości Skarbca Suwalskiego - by Polacy nie zorientowali się, JAKA kradzież jest szykowana - przy okazji wrogiego przejęcia Polski po egzekucji 447 - czyli po zbankrutowaniu Polski na 300 mld dolarów. Wiem i nt wyceny i nt ekonomii wydobycia Skarbca Suwalskiego, oraz opłacalności i realiów technicznych geotermii - bo rozmawiam na te tematy realnych zasobów Polski - np. z Głównym Geologiem Kraju - i mam dane z pierwszej ręki.

Dalej patrzący
środa, 6 marca 2019, 22:28

Panie maccarthy - Chiny ustąpią dla zyskania czasu z nadwyżki handlu, nawet wprowadzą kontrolę patentów i ściganie piractwa. Ale nigdy, powtarzam nigdy nie zrezygnują z wyścigu o prymat technologiczny. Embargo Chin na surowce strategiczne jest pewne, zwłaszcza z rosńącym szybko prawdopodobieństwem po 2025. Okres 2026-2033 uważam za kytyczny w tej konfrontacji - konfrontacji zasadniczo technologicznej, bo z niej idzie i przewaga konkurencyjności handlowej - i twarda przewaga militarna.

mccarthy
środa, 6 marca 2019, 14:06

Panie dalej patrzący - niestety przykro mi bardzo, ale "embarga na Chiny" nie będzie, i pokazują to ostatnie tendencje w relacjach USA i Chin. USA będą grały na zmianę terms of trade i jeśli to osiągną, to im to wystarczy. Na dłuższą metę mają bardziej zbilansowany model funkcjonowania i powiązań gospodarczych, mniej problemów strukturalnych i wcale nie musi dojść do dużej konfrontacji, żeby któraś ze stron okazała się zwycięska. Złoża "skarbca suwalskiego" są tak kosmicznie nieopłacalne w wydobyciu, że nawet nie ma co poruszać tego zagadnienia, i każdy szanujący się geolog to potwierdzi. Nie ma tematu. Opowieści o potężnej Polsce, rozdającej karty w Europie, bo ma metale kilka tysięcy metrów pod ziemią (gdzie jest X krajów, które mogą w ten interes wejść z wielokrotnie większym zyskiem) należy włożyć między bajki. Geotermią gazu ziemnego ani ropy naftowej nie zastąpimy. Inwestycje w wydobycie węgla są wskazane dla utrzymania niezależności, ale reszta? Ani zgazowywanie węgla, ani łupki, ani inne propozycje które poruszyłeś to są kwestie, w których opracowanie odpowiednich technologii zajmuje dekady, a co dopiero mówić o zastąpieniu importu surowców takimi niekonwencjonalnymi metodami, tak aby było to opłacalne? Dobrze by było, żeby moje dzieci tego doczekały, a to optymistyczny wariant. Niestety, świat jest nieco bardziej złożony, niż Bartosiak to przedstawia. Nie bez powodu CPK go przerosło.

Dalej patrzący
środa, 6 marca 2019, 11:33

Panie maccarthy - surowce akurat mamy - i to surowce strategicznie absolutnie kluczowe dla high-tech jak tytan i lantanowce - Skarbiec Suwalski - w razie nałożenia embarga przez Chiny [nie CZY? tylko KIEDY? jest pytaniem] - to zasób w naszych rękach pierwszorzędny nie to, że dla Białorusi - ale dla całego Zachodu. A ropa i gaz z Rosji? - sami głupio idziemy na LNG z USA, z Kataru czy na Korytarz Północny od Norwegów. Uzależnienie zewnętrzne - nader wrażliwe w czasach konfrontacji - zwłaszcza na twardo. Możemy procesować węgiel pod ziemią [metan, wodorowanie, spalanie podziemne, kilka opcji] - możemy też wyzyskać geotermię Kozłowskiego [ca 4 km odwierty] i geotermię HTR Żakiewicza [ca 10 km] - i tu nastąpił olbrzymi skok zjazdu w czasie i kosztach takich wierceń - dzięki rozwinięciu wiertnictwa przy okazji szczelinowania hydraulicznego. Geotermia głęboka - już dwa lata temu rozmawiałem z Żakiewiczem - to dałoby MOCY STAŁEJ WYJŚCIOWEJ z całej Polski maksymalnie ok. 5 TWe [a moc cieplna przemysłowa - do 35 TWt] - czystej, niekończącej się energii OZE. A my nic, tylko ślepo te LNG, łupki i norweska rura... Mamy tyle mocy - że nie to, że Białoruś - tę możemy zasilić przy okazji - ale w całej Europie możemy wypchnąć dostawców ropy i gazu i rozdawać karty na geostrategicznym stole. Co zresztą jest głównym powodem [naciski hegemona], że Polska geotermii głębokiej Kozłowskiego i Żakiewicza nie rozwija...ale to kwestia nieuchronności korekty kursu, po przekroczeniu krytycznego progu rozziewu naszej polityki [w tym ekonomicznej] do potrzeb. A dostęp Białorusi do Bałtyku przez prawe dorzecze Wisły? A dostęp do Zachodniej Europy drogami i kolejami Polski? Mamy karty - na razie je całkowicie marnujemy - ale...rzeczywistość wymusi korekty - i to zasadnicze. Albo znikniemy jako państwo - w najwyżej 15 lat. Najwyżej. Albo - albo.

mccarthy
wtorek, 5 marca 2019, 15:36

Wszystko fajnie panie dalej patrzący, tyle tylko, że samymi rakietami nie będziemy stanowić realnej alternatywy dla Białorusi. Tak jak wspomniałeś, polityka to gra o sumie zerowej, więc idąc za Bartosiakiem którego przywołałeś, Rosja będzie chciała za wszelką cenę bufor w postaci Białorusi utrzymać, i na ten moment ma wszystkie atuty w swoich rękach. Cała gospodarka Białorusi funkcjonuje tylko i wyłącznie dzięki preferencyjnym cenom surowców z Rosji. Jeśli Łukaszenka będzie próbował choć przez chwilę na poważnie "równoważyć" Moskwę Warszawą, Kreml przykręci kurek lub podniesie ceny ropy i Białoruś leży i kwiczy, i ani ich rafinerie, ani elektrownie atomowe nie będą miały żadnego znaczenia. Władzę przejmuje "zaprzyjaźniony" z wywiadem, bliżej nieznany no-name, który "ratuje" Białoruś zawierając kolejne "korzystne" deale z Gazpromem, Rosnieftem czy Rosatomem, dzięki którym kluczowe sektory ich gospodarki znów będą rentowne tak długo, aż kroplówka z Moskwy się nie skończy. Gdzie tutaj rola Polski jako przeciwwagi? Nie mamy żadnych atutów ekonomicznych, którymi moglibyśmy konkurować z Moskwą na tym polu - ani surowców, ani odpowiedniej ilości kapitału by nasze spółki z ramach "bratniej pomocy" mogły, idąc za przykładem Kremla, "wesprzeć" białoruską gospodarkę przejmując część strategicznych aktywów. Na tym polu przegrywamy nie tylko z Moskwą, ale i z Niemcami, Francuzami, Włochami i innymi. Struktura wydatków oczywiście powinna być zupełnie inna i tu całkowita zgoda - aczkolwiek pewne różnice w rozwoju są nie do przeskoczenia za pomocą samych inwestycji w armię i przemysł. Na to wszystko składa się także soft power i cała gama "miękkich" sektorów gospodarki, które koniec końców są bardziej rentowne i dochodowe od inwestycji strategicznych i to one zapewniają długoterminową dominację.

Dalej patrzący
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:27

"Napoleon" - wszystko się zmieni pod presją sytuacji. A w strefie zgniotu, w której jest położona Polska, innego wyjścia nie ma - albo społeczeństwo szybko dojrzeje - albo Polska zniknie. Ze względu na to, że wybieram pierwszą opcję - nie licz trollu na to, że zaprzestanę uświadamiać Polaków. Tym bardziej, że w krytycznych chwilach Polacy umieją się zmobilizować. Kropla drąży skałę - żadne twoje biadolenie i popłakiwanie i zadaniowy impossybilizm do sączenia Polakom tego nie zmieni. Zresztą - porównuję choćby stopień świadomości i obudzenia i zmiany w ciągu roku - od noweli IPN, przez 447, teraz konferencję o Iranie bez Iranu. Dużo się zmieniło przez jeden rok - różne tabu pękły - a przede wszystkim narasta w ludziach [nie mówię o decydentach] świadomość konieczności zmian i kroków zasadniczych. Znam już bardzo wielu, dla których budowa strefy A2/AD Tarczy Polski jest rozwiązaniem oczywistym - tak jak pozyskanie pod stołem głowic dla odstraszania asymetrycznego. Innym to nie pasuje? - to bardzo dobrze - to znaczy, że nasz interes będzie kosztem ich interesu. Polityka to gra o sumie zerowej - bez żadnych "przyjaźni" - i tego Polacy zaczynają się coraz intensywniej uczyć. Realpolitik - oparta o geostrategię - szkoła Bartosiaka daje owoce. Kwestia przekroczenia progu krytycznego świadomości i determinacji społeczeństwa. Cieszy mnie jedno - ani piśniesz na tematy merytoryczne - zastępujesz je wycieczkami emocjonalnymi. To dobry drogowskaz - to znaczy, że trafiam merytoryczne dokładnie w sedno tego, czego ty się obawiasz i co tak usilnie próbujesz zamataczyć i wyszydzić strugając "besserwissera". W sumie - tylko ci dziękować.

Napoleon
poniedziałek, 4 marca 2019, 14:11

@Dalej płaczący, to chociaż zdradź nam, która to partia z takimi hasłami będzie szła do władzy? Na dziś wygląda, że do takich nonsensów nikt się oficjalnie przyznać nie chce. Nie męczy cię w kółko powtarzanie tych samych bzdur i fantazji rakietowych? W pewnym wieku to nie wypada, a wręcz wygląda jak akt desperata.

Luke
poniedziałek, 4 marca 2019, 12:25

Zapotrzebowanie jest na 64-80 maszyn a oni kupuja 32, tak jak to mialo byc z F16 mialo byc 64 a wyszlo 48, Pac3 mialo byc 6 czy nawet 12 bateri a wyszlo 2, mialo byc 168 HIMRAS a wyszlo 20! Co tu jest grance czemu Polska sie tak rozbraja? Maja byc 3 orki a skonczymy na jednej!

Dalej patrzący
niedziela, 3 marca 2019, 22:14

Jest jeszcze jeden aspekt koncentracji na strategicznej asymetrycznej obronie na wszystkich poziomach - opartej głównie na A2/AD Tarczy Polski i na efektorach antyrakietowych [używanych także jako opl]. W takim układzie oskarżenia Łukaszenki o polskie ofensywne zbrojenia, na pewno skwapliwie podchwycone przez Kreml - nie miałyby racji bytu ani podstawy. MY SIĘ BRONIMY - taki byłby przekaz Polski. A tak - przez te plany Harpii, Orek, Kruków [i rozwijania Homara - zresztą zupełnie źle] i innych środków odbieranych jednoznacznie jako OFENSYWNE [a swoją drogą - zupełnie nieodpowiednich na realia saturacyjnego pełnoskalowego Polskiego Teatru Wojny] - sami gotujemy sobie pretekst dla działań Rosji dla "obrony Białorusi" - czyli jej zajęcia - i budowy z Białorusi kolejnej A2/AD oraz podstawy operacyjnej do ataku na Polskę - w idealnych warunkach i terenie dla 1 Armii Pancernej Gwardii. Paradoksalnie - koncentrując się na asymetrycznej strategicznej obronie - stalibyśmy się i nieporównanie silniejsi względem rosyjskiej agresji - i bardziej atrakcyjni dla Białorusi jako alternatywa REALNA dla Rosji. Gdzie brak pretekstu "polskich agresywnych zbrojeń" mógłby przedłużyć przynajmniej byt Białorusi jako bufora między Polską a Rosją. Na pewno Łukaszenka w TAKICH warunkach próbowałby balansować Kreml Warszawą. Zwłaszcza w warunkach - gdy nasze antyrakiety i nasza A2/AD Tarcza Polski - w strefie buforowej by objęła większość lub całą Białoruś. Co akurat przy południowokoreańskich efektorach L-SAM - oczywista z boosterami i stopniami bocznymi - całkowicie możliwe. Zresztą w TAKIEJ sytuacji i przywództwo Polski w V4 - oraz długofalowe plany rozwijania Międzymorza czy Trójmorza ABC - miałyby zupełnie inny ciężar gatunkowy - oparty na realnej sile Polski jako gwaranta bezpieczeństwa - ale i budowy alternatywy i przeciwwagi dla Niemiec - co byłoby na pewno ważne, zwłaszcza dla Czech, Węgier i Rumunii i dużej części krajów bałkańskich. Ale i postawa Bałtów by się zmieniła diametralnie - teraz to patrzą na USA, to [Litwa] na Niemcy, to na Skandynawów - a tak to Polska byłaby dla nich numerem 1. Kwestia, że nasi decydenci, ani nie analizują sytuacji na poziomie strategicznym - ani nie wyciągają wniosków - a w polityce międzynarodowej są tylko posłusznymi wykonawcami woli hegemona za rzekomą "stałą obecność" - co jest zresztą nieprawdą od Warsaw Security Forum 24-5 X 2018, gdy Pentagon dał wyraźny jednoznaczny komunikat, że siły USA zostaną wycofane z Europy na Pacyfik przeciw Chinom w najwyżej 15 lat. Niestety nasi decydenci nie chcą zrozumieć, co się do nich mówi wprost otwartym tekstem, dalej tkwią w swoim świecie wyobrażonym, już zasadniczo odstającym od realu w kwestii bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej Polski. Te 185 mld zł powinno zostać wydanych wg skrajnie innego SPO i PMT - ukierunkowanych na pełna obronę Polski na atak jądrowy i konwencjonalny - a przy okazji stanięcia na własnych nogach, zastrzyk technologiczny jako INWESTYCJA w rozwój Przemysłu 4.0 - powinna być jednym z decydujących elementów przełamania pułapki średniego rozwoju i obecnego uzależnienia Polski od Niemiec w roli podwykonawcy na słabej marży.

LAW
niedziela, 3 marca 2019, 20:26

Z zakupem samolotów wielozadaniowych powinni rozważyć zakup jednej eskadry samolotów piątej generacji do wyłomu OPL przeciwnika czyli 16 samolotów + ew. 2 do szkolenia (żeby nie "zapychać" kursantami liniowych maszyn) oraz 3 eskadry (48 maszyn) samolotów generacji 4+ - najlepiej F-18 Super Hornet. Cięższy samolot do walki powietrznej i wsparcia czyli zastępca zdolności MiG-29 i Su-22

Harry 2
niedziela, 3 marca 2019, 17:19

A gdzie NOTEĆ (35mm armaty), LOARA 2 do osłony wojsk w marszu? Osłona lotnisk, wyrzutni NSM archaicznymi działkami 2x23mm może być tragiczna w skutkach.

kryll
sobota, 2 marca 2019, 21:17

GDZIE jest to rażenie pytam się ? Konkretnie ? 1 DMO HIMARs za 4 lata ? nie rozśmieszajcie mnie. A Langusty II wciąż nie ma.

x
sobota, 2 marca 2019, 20:06

Homar z pozyskaniem pełnej technologii z prawem modyfikacji i produkcją rakiet w Polsce powinien być priorytetem nr 1, Narew OK ale pełna licencja i wtedy można mówić że część z tych 180 mld zostało wydanych właściwie.

Wojt
sobota, 2 marca 2019, 18:41

@Rex Rosja ma 90 skoszarowanych batalionowych grup bojowych zdolnych do rozpoczęcia działania w ciągu 24h. Amerykanie twierdzą, że ponad 120. Polska ani jednej. Całe NATO w Europie za kilka lat będzie mogło wystawić 30 w ciągu 30 dni. O czym mowa? Rosja może podbić Ukrainę, państwa bałtyckie i Polskę w tydzień nawet bez używania broni jądrowej. I żadne NATO nic nie poradzi. Jedyny sposób to doprowadzić Rosję do bankructwa, tak jak zrobił to Reagan ale tym razem to nie jest na rękę Amerykanom, którzy chcą Rosję przekupić przeciw Chinom.

Wojciech
sobota, 2 marca 2019, 18:32

@gawron, 100% racji. Dopóki ludzie nie zarabiają przynajmniej 75% średniej unijnej (średnia unijna to 3000 €, przy kwocie wolnej 15 tyś € jak w Grecji a nie 3 tyś pln jak w Polsce) to nikt normalny nie będzie pracował w tym chorym kraju niewolników.

vvv
sobota, 2 marca 2019, 14:56

czyli tyle wydamy na drogi i socjal? albo tyle zarobi amerykanski koncern LM? :)

Dalej patrzący
sobota, 2 marca 2019, 14:51

@Rex - NIE - mylisz się zasadniczo. Polska jest zdolna do SAMODZIELNEJ strategicznej obrony na REALNY atak konwencjonalny i jądrowy Rosji. Rosja ma 95% potencjału strategicznego związanego przez innych graczy atomowych. Potencjał konwencjonalny jest związany w ok. 70%. Polska obroni się, jeżeli wyciągnie wnioski z klęski 1939. A wniosek jest prosty - skoncentrować wszystkie środki i całość WP na asymetrycznej obronie na każdym poziomie. I na środkach obrony, która najbardziej podbijają agresorowi nieakceptowalna poprzeczkę koszt-efekt. Realnie można to osiągnąć przez budowę z Polski jednej wielkiej sieciocentrycznie spiętej real-time A2/AD Tarczy Polski. Na którą [wraz z C4ISR i WRE i bazą sensorów aktywnych i pasywnych] powinno pójść min. 2/3 do 3/4 budżetu bezpośredniego PMT - a jeszcze zakupy technologii bazowych "najniższego poziomu fizycznego" powinny być realizowane poza MON przez ministerstwa infrastruktury, rozwoju, przemysłu, innowacji, cyfryzacji itd. A2/AD Tarcza Polski z minimum 2 tys efektorów antyrakietowych [zarazem plot - najlepsze z możliwych - plus od razu standaryzacja i integracja w jednym środowisku i prak i plot] . Konkretnie stawiałbym na pełną współpracę z Koreą Płd i transfer technologii efektorów L-SAM - mają 2,5 raza większy pułap od PAC-3MSE i 2 razy większy zasięg - no i sa znacznie nowocześniejsze, przy tym od razu przepisane na Prezmysł 4.0 w drukarkach przemysłowych 3D. STAĆ NAS - ale tylko przy zaprzestaniu rozpraszania środków na budowę symetrycznych miniaturek sił zbrojnych przeciwnika [co zreszta jest najlepszym systemowym przepisem na klęskę]. Nie inwestujmy w samoloty - a zamiast tego asymetrycznie focus na antyrakiety jako rakiety uniwersalne - o największej możliwej precyzji - i największej możliwej skuteczności. Nie inwestujmy w MBT - tylko za cenę 1 MBT kupmy np. 100 pozahoryzontalnych kppanc Brimstone, by zniszczyć nimi min. 50 czołgów nieprzyjaciela. Asymetryczne uszykowanie WP skoncentrowane na obronie - by przeciwnik uznał już w fazie planowania agresję na Polskę za nieopłacalną i realnie niewykonalną. Plus głowice odstraszania asymetrycznego - dla ewentualnych operacji specjalnych na terenie wroga, by wiedział, ze w razie agresji zostanie uderzony w najczulsze punkty. Si vis pacem - para bellum... Klucz to całkowita koncentracja na strategicznej obronie - plus głowice odstraszania - by sumarycznie każdy nieprzyjaciel uznał atak na Polskę za nieopłacalny i realnie niewykonalny. Na razie tylko rozpraszamy środki w chaotycznych niespójnych zakupach na zasadzie bezmyślnego małpowania i na fałszywych politycznie przesłankach "bo inni to mają, to my też kupmy, zwłaszcza od hegemona, to będzie wdzięczny" - o strategicznej obronie Polski w tych warunkach nie ma mowy nawet teoretycznie. Zresztą PMT nie ma tego celu, bo został nam narzucony w 2013 przez hegemona, by zbudować z WP nie armie do obrony Polski, tylko użyteczna dla hegemona armię ekspedycyjną na Ukrainę i do Bałtów - ZAMIAST sił USA i UK. Pewne zmiany po SPO mają charakter kosmetyczny - systemowo to nadal budowa niesuwerennej [i nieskutecznej dla obrony Polski] armii dla potrzeb interesów hegemona. Zaś odnośnie obrony kolektywnej NATO - ani hegemon, ani reszta NATO nie pomogą Polsce, nie przerzucą żadnych sił, dopóki nie powstanie A2/AD Tarcza Polski, która zgniecie i wyprze i oślepi na naszą korzyść projekcję siły i przewagi A2/AD Kaliningradu, a wkrótce [za kilka lat] dołączy kolejna A2/AD na Białorusi. Czy chcemy stanąć na własnych nogach - czy chcemy dalej łudzić się obroną kolektywną - to tak czy inaczej - najpierw Polska musi być zabezpieczona jako bezpieczna podstawa operacyjna - a tu absolutny priorytet to czyste niebo nad Polską. Czyli i tak musimy stanąć na własnych nogach - bo ewentualna [?] pomoc przyjdzie po głównej fazie konfrontacji WP z wrogiem. Tym bardziej, że na Warsaw Security Forum [24-5 X 2018] Pentagon dał jasno do zrozumienia, że siły USA wyjdą z Europy na Pacyfik przeciw Chinom w najwyżej 15 lat. A ja - patrząc po alarmistycznych raportach amerykańskich think-tanków - nie byłby zdziwiony, gdyby to wyjście na Pacyfik odbyło się już. ok 2025 - gdyby sukces programu "made in China 2025" zmusiłby USA do radykalnych działań - póki jeszcze Ameryka silniejsza od Chin.

Grredo
sobota, 2 marca 2019, 12:49

Zamiast Kruka powinniśmy kupić Langusty 2 w wersji powyżej 70 km a może nawet i powyżej 150km. amunicja precyzyjna, kasetowa i kumulacyjna skutecznie powstrzyma każdą koncentrację wojsk agresora. inna alternatywa, to kontrakt z USA, że będziemy używać tego samego sprzętu, co oni ale pod warunkiem cen na poziomie dla US Army. Obietnice piękne ale kiedy wreszcie będą miały miejsce dostawy sprzętu? Nowa dywizja to papierowy twór bez sprzętu, bez pułku Opl, bez Pułku Artylerii, bez Bwp dla batalionów Piechoty. Przecież 18 dywizja będzie od razu wystawiona na cios. Zostanie ostrzelana i zbombardowana w pierwszych minutach konfliktu. Aż od samego początku ta kednostka musi być gotowa do obrony siebie i kraju. Miliardy wydane na Harpię i na Kruka nie oczyszczą nieba nad Polską. potrzebujemy Myśliwce do walki, które będą w stanie wygrać z każdym. F35 to samolot do punktowego bombardowania.

Harry 2
sobota, 2 marca 2019, 12:43

Lista pobożnych życzeń pana ministra. Aby wojsko mogło być nowoczesne, to przez kilka lat MON powinien otrzymywać dodatkowe 10 miliardów zł na zakup sprzętu, a nie na utrzymywanie mieszkań, socjalu, podwyżek dla kadry, budowy dróg itp. MON najbardziej zainwestuje w amerykańskie firmy topiąc nasze stocznie. O silnej Marynarce Wojennej nie ma co marzyć. Czołgi tylko do pomalowania, żadnego programu, kooperacji choćby z Koreą (wyszłoby to naszemu przemysłowi na dobre.)

Covax
sobota, 2 marca 2019, 12:31

1. 32 samoloty, 30-35 lat daniny dla "polskiej firmy, LucjanMarian" gdzie bez zgody tej firmy nawet nie podmienisz zapinki maski tlenowejnz helmu kolegi ktory jest na urlopie. Co bedą jakieś WZL grzebać i podatki w Polsce Placić 2. Narew, mam dziwne przeczucie ze podpiszecie kontrakt "rownie dobry albo i lepszy" niz z Roxel'em 3. Kruk 9 apaczy ze 950 mln dla "polskiej firmy Boingex" z transferem technologi "programowania parametrow interfejsu maszyna podloże, i dodatkowo wymiany ww interfejsu " albo po naszemu z mozliwoscia regulacji cisnienia w oponach, plus wymiana jezeli zlapie gume. Co WZL nie będzie grzebać i poadtków w Polsce Płacić. 5. Wisla, i IBCS. Brawo Wy jak tam offset ? Jak tam silnik wieloimpulsowy, seekery, jak produkcja SC w Polsce ? A jak IBCS na ile "odpaleń" mamy licencje ? Ile "sterowników" do ilu Polskich systemów możemy sami napisac ? Mozemy sami napisac "klucz kryptograficzny" ? Nie ? Czyli to nie Polski system dowodzenia ;-) A zapomnialem IBCS NIE JEST OPERACYJNY, i de facto placimy za B+R dla "Polskiej Firmy Norbert Grutex" ? Rozumiem ze MON "utopił" kilka miliardów na B+R regi/lowczej czy topaza i stwierdzil ze nie jestesmy w stanie tego zrobic sami ? A nic nie włożył, a nic nie położył kasy na rozwoj/ fuzje tych systemow ? Rozumiem że trzymaliście zęby razem przed dziennikarzami i rownolegle szły negocjacje w Patriot i Aster tak żeby mieć "lewar" na jednych i drugich ? Nie ?? A Pan Janusz który ma mała fabryczke zaprasza do rozmów czasami po trzech dostawców maszyn. 8. Płomykówka, rozumiem że prowadzone są rozmowy w sprawie włączenia Polskich technologi do w/w projektu ? Wogole rozumiem ze poszła kasa na B+R nad Polskimi srodkami WRE czy WRE też będzie od "Polskich firm, np. Haris odział polska" ? 11-12. 4-5 miliardów złotych dla prawdziwie Polskich Firm. Dzwignia dla gospodarki. Podatki w Polsce, dywidendy dla Państwa Polskiego ( oby tylko jej ekscelencja Żorżet nie napiała listu ) 13. Homar, fort tramp potrzebuje wiecej artylerii rakietowej ? Ok rozumiem. "Polska firma LucjanMarian" 14. Pirat, uwaga Mesko roztrwoniło zawrotny grant w wysokosci 15 mln złotych. Tyle "piniędzy" na de facto nowa rakiete ( względem korsarza UA) a ile by z tego było "lawek niepodległości" . 15. Borsuk, uwaga uwaga po "zawrotnym" grancie okolo 70 mln złotych HSW "prubuje wyłudzić" oszałamiające 20 kilka milionów na drugi "przedprototyp". 70 milionów złotych...a "szwedy durne wydały miliard ojro na CV 90" a tak z ciekawości rozumiem ze MON płaci PGZ z góry jak "Amerykańcą" nie ?

Orcio
sobota, 2 marca 2019, 12:07

Jest taka obawa, że skoro do tej pory niewiele zrobiono, to obecne zapowiedzi to taki przedwyborczy, uliczny teatrzyk kukiełkowy dla gawiedzi. Zobaczymy co będzie po wyborach. A dla tych co tłumaczą naszą słabość tym, że Rosja wygra z każdym z osobna ale nie z kolektywną obroną NATO to chciałbym powiedzieć, żde taka obrona ma tylko sens jeśli po pierwsze biorący w niej udział są dobrze a nawet bardzo doibrze wsyposażeni, wyszkoleni i przygotowani oraz mają odpowiednie rezerwy a po drugie, że inni członkowie sojuszuw ogóle wezmą w niej udział a nie tylko dla zachowania pozorów wyślą dodatkowe bandaże dla napadniętych. Wniosek jest jeden- jeśli zalezy nam na braniu 500+ w niepodległym państwie to musimy się przygotowywać do wojny a nie liczyć na cuda w stylu Fort Trump i błyskawiczna pomoc sojusznicza (tym bardziej ze strony państw, którym obecnie odmawiamy pomocy w rozwiązywaniu ich problemów np.z napływem emigrantów).Tymczasem stracono duuuużo czasu i pieniedzy zamiast na tworzenie twardej obrony to na kolejne socjale. Pamiętajcie ludzie, że ci możni którzy robią takie obiecanki w razie "W" uciekną z naszej ziemi przez kolejne Zaleszczyki- przepraszam udadzą się na emigrację do Londynu albo gdzie tam celem kontynuowania oporu- i będą nawoływać z ciepłego pokoiku przez radio do walki- a my biedacy nie mając gdzie uciec zostaniemy z tym całym pasztetem na naszych barkach. Tak po prostu uczy historia. Pilnujmy więc polityków aby swoje obietnice spełniali a nie wykorzystywali ich jedynie doraźnie, dla utrzymania się przy władzy.

Gts
sobota, 2 marca 2019, 11:51

To sa takie bujdy ze az kupy siennie trzymaja, zreszta pis nie tylko moze nie rzadzic wiecznie ale moze pasc juz w nastepnych wyborach. Nie bedzie to przegrana, ale moze braknac do koalicji i zostanie im rzad mniejszosciowy. Rex, to nie do konca tak. Badania pokazuje ze rosja na jed3n kierunek moze rzucic maksymalnie 50 tys zolnierzy owszem veda mieli rezerwy itp ale wcale nie musisz przeciwstawiac sie potegi Rosji. Nie zpaominajmy ze jej zangazowanie w Europie to od razu odslanianie calej jej Azjatyckiej czesci na ktora no Chiny parzat z upodobaniem ich surowce z chinska pracowitoscia i ludnoscis sprawia ze nikt sie im nie oprze. Wszystki zalezy wiec od rodzaju i strategi wybuchu takiego konfliktu. Stad w Europie obrona kolektywna jest wazna, ale wlasna zdolnosc panstwa do wystawienia vo najmnien rownorzednej dobrze uzbrojonej armii jest jeszzcze wazniejsza. Stad wlasnie mowi sie o tym ze Polska dysponujac nowoczesniejszym sprzetem w ilosci odpowiadajacej tego co Rosja moze rzucic na kierunku jest daleko wystarczajace. Dlatego dla nas wazne jest podbicie ilosci nowoczesnego sprzetu i jego jak najwieksza produkcja w kraju. 528 Leopardow do tego odpowidajaca im ilosc BWP, dograna ilosc artylerii, 9 eskadr mysliwskich z bronia BVR I STAND OFF, solidna OPL (wielowarstwowa), a do tego okrety nawoden oraz podwodne zdolne zagrozic z zupelnie innego kierunku i kraj ejst tak naprawde nietykalny. Cena wrjscia w konflikt staje sie dla agresora nieakcpetowalna, a przypomnijmy, ze PKB Rosji jest male w stosunku do jej wielkosci, ilosc ludnosci rowniez jest mala w stosunku do obszaru przez nia zajmowanego. Liczyc tez umieja zaangazowanie ich w jeden tylko konflikt sprawialo ze gora po 10 latach byli na krawedzi bankructwa. Dlatego dla nas wazne jest inwestowanie w niwoczesny sprzet ale nie na zasadzie kupowania go na teraz dla widzimisie wyborczego a inwestowanie w offset, licencje i transfer technologii przede wszystkim. To co robi wiec PiS to zaspokajanie doraznych/ defiladowych i medialnych potrzeb. My otorzebujemh miec mowzliwosc wystawienia armii zawodwoej w ikosci co najmniej 50 tys zolnierzy (dzis mowi sie ze mozemy wstawic gora 20 tys bo reszta to biurkowi), ale przede wszystkim nie ma sprzetu i zasobow do jego szybkiego uzupelnienia.

gawron
sobota, 2 marca 2019, 10:02

Nakupić zabawek to nie problem. Tylko kto tym będzie latał, kto tym będzie jeździł, kto tym będzie pływał, kto tym będzie strzelał. Nawet na kierowców SOPu trudno znaleźć sensownych ludzi, a co dopiero na AH1Z. Ludzi nie mamy.

Rex
sobota, 2 marca 2019, 09:29

Chyba większość komentujących malkontentów zapomina że ŻADEN europejski kraj nie ma wojska zdolnego przeciwstawić się Rosji w konflikcie 1vs1. Dlatego jesteśmy członkiem NATO i liczy się obrona kolektywna. Nie ważne czy będziemy mieli 36 czy 360szt. F-35 to i tak sami przed Rosja się nie obronimy.

Joseph
sobota, 2 marca 2019, 02:04

Moim zdaniem o wiele lepiej kupić nowe wersje F-16 lub jakieś wielozadaniowe samoloty amerykańskie. Żołnierz z legionu Rzymskiego nie posługiwał by się dobrze karabinem maszynowym, podobnie było by w przypadku F-35...

Sailor
piątek, 1 marca 2019, 23:21

"...śmiech mnie ogarnia śmiech, którym śmiać się nie mogę" MODERNIZACJA MARYNARKI WOJENNEJ RP - jedynej formacji, która się nie poddała podczas II Wojny Światowej. Przed wyborami 2019 - ORP Ślązak w linii - nie mylić z gotowością bojową. Po wyborach - ORP Albatros. WOW Zapraszam do gdyńskiego portu. Policzcie ile mamy BOJOWYCH okrętów. Dziękujemy wam Politycy i Dowódcy za upadek Polskiej Marynarki Wojennej.

Box123
piątek, 1 marca 2019, 21:58

@w: jakiego rządu? Tych przez których Polska straciła do dzisiaj ponad 500mld zł, gdzie co roku było coraz gorzej, a państwo praktycznie w każdym obszarze przestawalo funkcjonować i teraz co roku będzie tracić następne 40? To powodzenia:) Jeśli ten rząd nie wygra drugi raz wyborów zapomnij o jakiejkolwiek realnej armii

tadek
piątek, 1 marca 2019, 20:56

Rządzący jak mantrę powtarzają, że zagrożenie ze wschodu jest bardzo realne dlatego powinniśmy się zbroić po zęby oraz jak najszybciej instalować na naszym terytorium wojska sojusznicze.Koronnym argumentem jest oczywiście sprawa wojny na Ukrainie, którą rzekomo sprowokowała agresywna Rosja. Argument chwytliwy propagandowy, lecz nie do końca rzeczywiście słuszny. Konflikt na Ukrainie wybuchł nie z powodu braku na jej terenie wojsk sojuszniczych w tym baz amerykańskich, tylko sytuacji wewnętrznej,. To krwawy majdan kijowski którego rezultatem było obalenie legalnego prezydenta, wygnanie go i instalacja nowego reżymu były katalizatorami spowodowały bunt Wschodu tego kraju, w tym secesję Krymu, których mieszkańcy nie chcieli mieć nic wspólnego z nową władzą nie ukrywającą swych nacjonalistycznych ciągot i dążeń.

mobilny
piątek, 1 marca 2019, 17:36

Ten plan modernizacji jest tak samo Scifi jak program wyborczy Wiosny. Priorytet to wojska lądowe w tym OPL a więc Narwia. F-35 to następne niepotrzebne zahamowanie procesu modernizacji WP tym bardziej że zgodnie z doktryną obrony RP czyt. Wiara w sojuszników to właśnie lotnictwo sojuszników pierwsze udzieli wsparcia. 30 lat zaniedbań zrobiło swoje a my nadal nie wyciągnęliśmy wniosków wynikem czego jest niewielka słabo wyposażona armia oraz głosy zrozpaczonych polityków wzywających obce wojska do stałej bytności na terenie RP.

As
piątek, 1 marca 2019, 16:43

A co to się dzieje? Wybory jakieś się zbliżają ? Może i te punkty będą realizowane, ale nie w tych ilościach. Stawiam na zakupy w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. W pierwszej kolejności i dla oszczędności zamówimy w USA sprzęt którego jeszcze nie ma jak to w przypadku Wisły się stało. Dzięki temu uciułamy kasę na jakiś 2046.

Glenn
piątek, 1 marca 2019, 15:55

Idą wybory, więc idą obietnice, większość z tych obietnic to będzie zwyczajnie czcza gadanina !

Rzyt
piątek, 1 marca 2019, 15:32

A gdzie słynny i mityczny Tytan dla30tys żołnierzy. Kolimatory, lunety, nokto, termo dla żołnierzy wszystkich. Granaty dymne, wybuchowe tego też pewnie niema

rob
piątek, 1 marca 2019, 14:43

Co do Harpi to wybór F35 dla mnie oczywisty tylko że my powinnśmy mieć jeszcze jedną eskadrę F16 ale pieniędzy na to nie ma. F35 to typowa maszyna do przelamywania przewagi przeciwnika i ataki nawet w głębi terytorium wroga. A co do Orki jak ktoś wspomniał to to nie ma szans na pomostówkę z francji bo oni nie mają na użyczenie wolnego Scorpene a więc postanowione że wezmą typ 212CD z Niemiec. A wielkiego brata zapewne już przekonali do sprzedaży rakiet manewrujących.

w.
piątek, 1 marca 2019, 14:40

spokojnie byle do jesieni i nowego rządu. Te 50 mld dolarów to realnie wydamy na same Patrioty

Marcin
piątek, 1 marca 2019, 14:15

Dla kruka tylko Eurocopter Tiger

Batavia
piątek, 1 marca 2019, 14:06

Do Stefana Dobra! Zgadzam się z Tobą. Powiedz mi tylko z jakim rządem można to zrobić, a zagłosuję na nich!

werdsa
piątek, 1 marca 2019, 13:16

ludzie zrozumcie ze nieoficialnie 32 f35 byly zaklepane juz jakis czas temu. mnie niezmiernie cieszy zakup piatej generacji. byl wybor 48szt f16 block70 albo 32 f35 wybrali zdecydowanie lepiej. zreszta f35 moze wskazywac cele dla ibcs co tez mialo swoja role odnosnie wyboru.

robertpk
piątek, 1 marca 2019, 12:44

Fakty : - w 2019r o 1,5 mld PLN mniej na wydatki modernizacyjne niż w 2018r cała reszta : - słowa polityka przed wyborami

hm a więc
piątek, 1 marca 2019, 12:04

Czyli za te podatki, które podobno budżet stracił w latach 2007-2015 w kwocie około 250 mld zł to wszystko to co jest w planie mogło być już zrealizowane i jeszcze zostałoby 65 mld złociszy w budżecie państwa. Co by było gdyby, odwieczne gdybanie. Lecz to się nie zdarzyło.

Lis
piątek, 1 marca 2019, 11:55

Nie wspomnieli o programie Nekromanta reanimacja Mi24 i T72

mobilnyyyyyy
piątek, 1 marca 2019, 11:51

Plan modernizacji bez szans na realizacje (pomijam bzdurę min. dot. F-35) Taki program a"la partia Wiosna. Bez OPL zakup Harpii to błąd na większą miarę niż Wisła czy Homar a tylko jeszcze bardziej zahamują inne programy modernizacyjne (no ale nie ma jak poddaństwo. Pan żąda- pachołek wykonuje) 30 lat zaniedbań za nami następne tyle widocznie przed nami. A może po prostu kupcie F-16 (i po temacie) ale najpierw NAREW, BWP Borsuk, integracja Rośka z ppk, system BMS oraz modernizacja MBT.

Dalej patrzący
piątek, 1 marca 2019, 11:37

Nawet pełna realizacja tego PMT jest błędem strategicznym - ponieważ nie zapewnia Polsce pełnej samodzielnej strategicznej obrony na atak jądrowy i konwencjonalny. To tylko kontynuacja [po liftingu] PMT nakazanego nam przez hegemona w 2013, dla stworzenia z WP poręcznej armii ekspedycyjnej na Ukrainę i do Bałtów - by zamiast sił USA [i UK] WP realizowało cele i interesy hegemona - naszym kosztem. Podstawa to określenie celu strategicznego dla WP - czyli wg mnie [a mam nadzieję, ze wg wszystkich patriotów też] pełna suwerenna obrona Polski na REALNY co do siły atak jądrowy i konwencjonalny. Z tego idzie SPO i dalej PMT nakierowany na realizację tego celu. Czyli min. 2/3 do 3/4 środków na budowę saturacyjnej sieciocentrycznej w pełni suwerennej A2/AD Tarczy Polski - SILNIEJSZEJ od A2/AD Kaliningradu i wkrótce A2/AD na Białorusi - patrząc pod możliwe wzmocnienie wrogich A2/AD i nasycenia podstaw operacyjnych do ataku na Polskę wg stanu odpowiednio na 2025 i 2030 - jaki może REALNIE wystawić FR przeciw Polsce. Gdzie A2/AD integruje sieciocentrycznie całość wszystkich sensorów [rozległa świadomość sytuacyjna i nawigacja, pozycjonowanie - dla całej Polski i w głębokich buforach wokół Polski] i C4ISR i WRE i cyberprzestrzeń. Generalnie - priorytet to ASYMETRYCZNA OBRONA na każdym poziomie. A2/AD Tarcza Polski - min. 2 tys efektorów antyrakietowych klasy L-SAM - po pełnym transferze technologii i produkcji do Polski. L-SAM ma 2 razy większy zasięg i 2,5 raza większy pułap od PAC-3MSE. L-SAM także jako rakiety do zwalczania samolotów, śmigłowców i ciężkich dronów. Czyli Mega-Wisła i Mega-Narew w jednym A2/AD Tarczy Polski - na jednym efektorze standardowym L-SAM. Przy zasadzie - 1 efektor na 1 nośnik [i dużej ilości fałszywych nośników i "efektorów" - dla rozproszenia ew. kontrataku] - można dołożyć dodatkowe boostery i stopnie boczne do L-SAM - i wydłużyć zasięg do 400-500 km. Wtedy będzie spełniona zasada maksymalizacji obrony dowolnego obszaru Polski przez całość lub niemal całość środków obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej. A zasięg 500 km - to jednocześnie ofensywna "buława zabójcy" [odcięcie kuponów od środków zasadniczo defensywnych] - najskuteczniejsza z możliwych, bo oparta o najbardziej manewrowe efektory, najbardziej inteligentne i najbardziej precyzyjne - w tym zwłaszcza na mobilne wyrzutnie rakiet nieprzyjaciela - cel nr 1 dla naszej defensywno-ofensywnej A2/AD Tarczy Polski. Najskuteczniejsza - bo te L-SAM jako efektory kinetyczne - przejdą obronę przeciwrakietowa w 90% - natomiast jakieś ATACMS i inne [nawet LORA] - wątpliwe, by obronę S-350 i S-500 przeszło więcej jak 10% klasycznych rakiet taktycznych - kłania się REALNIE skalkulowany koszt-efekt - a nie pobożne życzenia i myślenie życzeniowe, a właściwie wypieranie rzeczywistości. Ewentualnie - można myśleć [ale tylko, jeżeli mamy nadmiar środków - co wątpliwe] o transferze technologii z Korei Płd i własnej produkcji HM-2C [udoskonalony Iskander-M - zasięg 800 km, głowica 500 kg] i manewrujących na niskim pułapie, uskrzydlonych HM-3C [klon Kalibra - zasięg 1500 km, głowica 500 kg]. Gdzie w tym układzie i Orka i jej rakiety zbędne [zresztą po anulowaniu INF to nie ma sensu]. Co do Orki - powinniśmy dogadać się ze Szwedami na wspólne załogi [mieszane lub osobne] dla dyspozycyjności tych OP non-stop. Zresztą okno czasowe na budowanie Orek - już minęło - i trzeba działać przez przejście na istniejące cudze okręty - gdzie my jako wiano wniesiemy Szwedom Ratownika - i nasze bazy - i częściowe pokrycie kosztów eksploatacji. Miecznik - bez sensu na Bałtyk. Potrzebujemy ok. 200 seryjnych szybkich uniwersalnych mini-Diugoni, o nośności rzędu 75-80 t, dla transportu najcięższych przyszłych M1A3 mostem morskim [od Skandynawii lub nawet prosto z UK], ale także z wykorzystaniem pokładu zadaniowego tych mini-Diugoni pod moduły zadaniowe - dla różnych celów - w szybkiej konfiguracji. Te mini-Diugonie winny operować wyłącznie z brzegu - bez portów-pułapek. Przykrycie rakietami Bałtyku - A2/AD Tarcza Polski. a pod powierzchnią - skalowane drony z sensorami lub efektorami na 4 liniach blokadowych [1. Zatoka Fińska - 50 km, 2. Estonia-Gotlandia - 100 km, 3. Hel-Wyjście Zalewu Wiślanego - 50 km, 4. Kołobrzeg-Bornholm - 100 km]. Co do Harpii - ZERO nowych zakupów F-16 czy F-35. Tylko maksymalna modernizacja 48 F-16 do Vipera i bogate doposażenie w WRE i broń precyzyjną najwyższej klasy [w tym AMRAAM-D ER i ew. JASSM-ER]. DRONIZACJA - FLARIS LAR operujacy z bardzo krótkich nieutwardzonych lotnisk polowych - z udźwigiem użytecznym uzbrojenia/wyposażenia min. 500 kg kg - z szybkością 700 km/h zapewniający szybki przerzut i koncentrację projekcji siły] - i dopracowany ILX-27 z usuniętym niedomiarem mocy i też z udźwigiem użytecznym rzędu 500 kg. W tym do przenoszenia AMRAAM-D ER i kppanc NLOS - zwłaszcza szybkie i nowoczesne Brimstone. Borsuk - natychmiast zastopować ten koncert zgniłego kompromisu pancerza i pływania. Na Polski Tetr Wojny potrzebujemy ciężkiego, maksymalnie dopancerzonego BWP. Z T-72 to MBT już nigdy nie będzie, ale ciężki BWP, na zwór Achzarita - jak najbardziej - z załoga realnie 2+8. Wszystkie T-72 winny być poddane konwersji wg kalkulacji koszt-efekt na BWP. Zaś posiadane Twarde przeznaczone na gąsienicowe Raki [ ale z moździerzem automatycznym najpierw 2x120 mm, a potem 2x155 mm - i oczywiście z APR - z pozycjonowaniem celów z dronów środowiska A2/AD Tarczy Polski. Regina - tylko dokończyć te 120 Krabów, skupić się na Krylu, ale z armatą przynajmniej L58, jak nie dłuższą - i z amunicją [także dla Krabów] Nammo 3 Mach 130+ km i Vulcano-Dardo 80+ km [także do celów plot i zwalczania pocisków manewrujących w rodzaju Kalibra]. Wieże z T-72 armatami 125 mm i magazynami amunicji - dopanczerzyc [minimum ERAWA-2] i posadowić na kontenerach wkopanych w ziemi jako zdronizowane punkty ogniowe- i stworzyć wokół Obwodu Kaliningradzkiego chronione specjalne rejony umocnione ["ulepszony" teren jeziorny i leśny - idealny do obrony i wzajemnego wielowarstwowego pokrycia ogniem] - tak jak robią to Rosjanie. Płomykówka - to zadaniowo zrealizowana w ramach bez porównania bogatszej, lądowej i zdronizowanej - sieciocentrycznej A2/AD Tarczy Polski. Ważka i Gryf - to NASZE drony - [nie żadne Reapery czyli motoszybowce MALE/HALE pod asymetryczne wojny - przypominam - tu jest saturacyjny pełnoskalowy Polski Teatr Wojny] - i znacznie bardzie zeskalowana dronizacja - po drony klasy nano. Cyber.mil - to w ramach A2/AD - i komplementarnie do integralnej WRE A2/AD Tarczy Polski. Pustelnik i Karabela - to głównie na dronach, prócz Flaris LAR i ILX-27 - silniejsze Atraxy, PGZ-19, Łosie jako nosiciele Brimstone czy MMP czy południowokoreańskiego Raybolta. Także na nosicielach amfibijnych operujących pozahoryzontalnymi kppanc NLOS - prosto z półki z branży cywilnej polecam śląskie amfibie KAMA SP-2 - 180 tys zł netto, 140 km/h, na wodzie 10 km/h, 4x4. Czyli tańsze od efektora klasy Brimstone [50 kg] - i idealne do operacji "hit and run". Kruk - całkowicie bez sensu na Polskim Teatrze Wojny, zwłaszcza AD2025 lub AD2030 - NIE MA RACJI BYTU. Jego rolę przejmą drony jak Flaris LAR czy ILX-27 i reszta. Sumując - nie ten cel strategiczny, nie ten SPO, nie ten PMT. Nawet gdyby realizacja była przeprowadzona idealnie - zwyczajnie systemowo i strukturalnie - robimy całkowicie błędny PMT - na każdym poziomie. Małe pytanie na koniec - a co po wyjściu sił USA i pewnie gros sił UK z Europy na Pacyfik przeciw Chinom - co Pentagon wprost zadeklarował w terminie do 15 lat max? - na Warsaw Security Forum 2018 [24-25 października]? PYTAM - CO WTEDY? "Nagle" i "niespodziewanie obudzimy się powiedzmy AD2033 [albo np. AD2028 - jak hegemona przypili] z ręką w przysłowiowym nocniku i z wielkim żalem do wszystkich - prócz siebie? Moim zdaniem powinniśmy postawić na strategiczne partnerstwo z Koreą Płd - sami mamy marchewkę w postaci np. punktu wejścia do UE - do rywalizacji z Niemcami o rynki UE, ale także Skarbiec Suwalski zasobów surowców strategicznych najwyższej klasy - od tytanu i wolframu - po kluczowe dla high-tech lantanowce - i to na bogato. To jest nasz lewar kapitałowy i strategiczny - i nasza baza dla skoku rozwojowego w przemysł 4.0 i produkty high-tech i ich pełną kontrolę "well to wheel" i handlu i pełną przechwytywaną marżę łańcuchów OEM. No i jest droga do wyzwolenia się z roli podporządkowanego podwykonawcy Niemiec - który rzuca nam ochłapy z marży i utrzymuje w pułapce średniego rozwoju. Bo nakłady INWESTYCYJNE na pozyskanie high-tech z Korei Płd - to nakłady na wysokie technologie, które ZWRÓCĄ SIĘ sowicie w przemyśle cywilnym - zwłaszcza produktów podwójnego zastosowania - ale ogólnie - w podniesieniu poziomu całej bazy technologicznej Polski. A to jest najlepsza lokata na bardzo ciężkie czasy, które NIEUCHRONNIE nadchodzą na poziomie globalnym.

ktos ..
piątek, 1 marca 2019, 11:35

Wielka szkoda ze poprzednicy stracili 8 lat na dyskusje.....

PiterNZ
piątek, 1 marca 2019, 11:22

Ponieważ program Harpia ma oznaczać zakup 32 samolotów zamiast 48 to należałoby równolegle rozważyć redukcję wojsk lądowych. Działanie bez wsparcia i osłony w powietrzu ze słabą OPL nie ma sensu. Lub wrócić do opcji zakupu 48 myśliwców, F/A-18E/F lub F-16V

Wp.pl
piątek, 1 marca 2019, 11:08

Ha ha ha . . . Juz zyskali w MON nowych wyborców.

jurgen
piątek, 1 marca 2019, 10:25

@dim dobra obrona baz to w ogóle nie jest kwestia do dyskusji (i też tu o tym nie dyskutujemy). Niezależnie czy mielibyśmy F-16, F-35 czy nawet P-11, to bazy muszą być chronione.

46
piątek, 1 marca 2019, 09:38

No to znów zarobią spece od koncepcji i analiz. Kupią od LM Harpie po warunkach gorszych niż za Homara. Tenprofram nagle stał się priorytetowy bo wyrósł konkurent w postaci Boeinga.

ppp
piątek, 1 marca 2019, 09:29

Oprócz Harpii (tj. samoloty 5 generacji, potrzebnych jest dodatkowo kilka eskadr z samolotami z realną wartością bojową. Harpia, może zrobi wyłom w obronie plot wroga, ale ten wyłom musi być zrobiony dla dla innych samolotów. F 35, sobie z większością zadań np. F16, F15 czy F18 nie poradzi.

robertpk
piątek, 1 marca 2019, 08:35

Największe wydatki oczywiście są odsunięte najdalej w czasie.... patrzmy pod nogi a nie w chmury: - w bieżącym roku wydatki na modernizację techniczną będą o 1 mld niższe niż w ubiegłym .. tyle z faktów - reszta to słowa polityka w roku wyborczym.

Gość
piątek, 1 marca 2019, 08:18

I co zrobimy z 32 samolotami 5 generacji ,na które nas nie stać.Nie lepiej zakupić 64 Gripeny NG i konkretny system uzbrojenia do nich wraz z możliwością przenoszenia broni amerykańskiej.Dodatkowo zakupić 2 eskadry M-346 w wersji bojowej .Patriot -kolejna pomyłka.Po co nam to.Nie lepiej zainwestować w systemy krótkiego i średniego zasięgu wraz z radarami,które trudno zagłuszyć ?.Wejść w system Aster do OPL + nasze własne systemy krótkiego zasięgu.

woit
piątek, 1 marca 2019, 06:56

To, że wydadzą 185 mld to pewne, co kupią, już mniej. Ten sam scenariusz jak z patriotem,czyli jeszcze nic, a już trąbią,że LM i że gotowi przepłacać za defiladowe ilości. Mistrzowie niegospodarności i producenci kiełbasy wyborczej.

Ziutek
piątek, 1 marca 2019, 04:08

W czasach Układu Warszawskiego i możliwości wywalczenia wspólnie z tamtym sojusznikiem przewagi na Bałtyku był sens inwestować we flotę. Teraz inwestować we flotę to marnotrawstwo kasy, jeszcze gorsze niż w czasach okresu międzywojennego, czyli II Rzeczypospolitej.

Darek S.
piątek, 1 marca 2019, 04:03

Wydatki na większość programów jest OK. Ale wyrzucaniem w błoto kasy jest finansowanie programu Miecznik. Łodzie patrolowe im dać i tyle. Szkoda kasy nawet na te okręty podwodne, ale od biedy można to jeszcze zaakceptować.

Poeta
piątek, 1 marca 2019, 00:03

I znowu OP będą kupione używane. Tym razem pewnie z lat 90-00.

woit
czwartek, 28 lutego 2019, 23:53

Kolejny raz nieroztropne słowa ,kolejnego ministra, zawyżą cenę, w tym wypadku Harpii,tak, że zdziwię się jeśli będzie stać nasz kraj na 16 F35. Ja rozumiem, że kiełbasa wyborcza to racja bytu dla polityków, ale takie rozstrzyganie przetargów przed złożeniem podpisów, to jawna głupota i...niegospodarność.

DSA
czwartek, 28 lutego 2019, 23:49

@3 Prawdy - cytat z Błaszczaka z dzisiejszej konferencji: "zakupimy 32 nowe samoloty piątej generacji. Zastąpią one wysłużone już samoloty MiG-29 i Su22."

re
czwartek, 28 lutego 2019, 23:46

Czyli redefiniowano PMT po 2 latach a nie 4 od 2017 widać była pilna potrzeba wydatkowo-operacyjna w stosunku do Wujka Sama

AdamO
czwartek, 28 lutego 2019, 23:27

Aż trudno uwierzyć, że nie wymienił programu "Farba". Czyżby nie znalazły się pieniądze na pomalowane 10tys starych post sowieckich hełmow.

Hussar85
czwartek, 28 lutego 2019, 23:10

A wojska pancerne?

T 1000
czwartek, 28 lutego 2019, 23:03

Pitu lamentu. Pana Błaszczaka jak zostanie zrealizowane 10 % to będzie sukces na więcej niema co liczyć.

Hytry
czwartek, 28 lutego 2019, 22:58

Pokazywali te programy, nieźle zoo z tego wyszło

df
czwartek, 28 lutego 2019, 22:47

Priorytety wydatkowe MON: 1. Lockheed Martin 2. MBDA lub Raytheon 3. Boeing (napewno USA) 4. USA/Izrael 5. Lockheed Martin/Raytheon/Northroop Gruman 6. Thales/WBE ale USA wciąż w grze I nikt nie faworyzuje Wujka Sama. A jakże !

El
czwartek, 28 lutego 2019, 22:44

Fantasta. Powinien z G.Lucasem scenariusze do Gwiezdnych Wojen pisać. I to jeszcze do 2026 roku;). Czyli za 7 lat będziemy potęgą militarną Europy i Morza Bałtyckiego. I to za.jedyne 185 mld złotych, czyli niecałe 50 mld USD. A na poważnie to badania psychiatryczne się kłaniają. Jeśli ktoś na poważnie chce do 2026 zrealizować taki plan i to z takim budżetem to szybko powinien zgłosić się do wspomnianego specjalisty. Przypomnę, że Ślązaka budowaliśmy 20 lat. JEDEN okręt i wyszła finalnie nie wiadomo jaka klasa. A tu kilka fregat albo korwet w 7 lat, no, no. Do tego jeszcze drony, okręty podwodne (chyba już zaczynają je budować skoro do 2026 mają skończyć). I wisienka na torcie; 32 samoloty 5 generacji:) I pływające BWP. Wy podwozia do Kraba nie potrafiliście poskładać a pływające BWP chcecie Panie Błaszczak? Chyba że popłynie pierwsze 10 metrów a potem już pod wodą:) No, ale plan 7letni już jest, można brać premie i awanse, dobra robota.

zniesmaczony
czwartek, 28 lutego 2019, 22:29

Już mam otwierać portfel, czy jeszcze zostało trochę czasu?

OptymistaPl
czwartek, 28 lutego 2019, 21:52

W TVP mówili o 3 priorytetach (a oni są najlepiej poinformowani) : 1.Harpia-pokazując F35 (co zrozumiałe zakup gotowca z USA, 2.Narew (produkcja na licencji w Polsce) i 3.Kruk (pokazując Apacheteż zakup gotowca z USA-szkoda że nie produkcja w Świdniku cięższego następcy włoskich Mangust- a Włosi wyrazili taką chęć).

Realista
czwartek, 28 lutego 2019, 21:33

Może zacznijmy jednak najpierw rozliczać MON ze złożonych poprzednio obietnic, zanim uwierzymy w nowe. Jest rzekomo góra pieniędzy do wydania na nowy sprzęt, tak? Dlaczego w takim razie przywracamy do życia antyczne Mi-2 i antyczne T-72 do stanu jak w latach siedemdziesiątych? Odpowiadam: ponieważ tak naprawdę żadnych pieniędzy na unowocześnienie Wojska Polskiego nie ma. Pieniądze pójdą na socjal. Dobrze by było oswoić się z tą myślą

Stefan
czwartek, 28 lutego 2019, 21:32

Czyli znowu historia: papier wszystko przyjmie i słowotwórstwo ministra. 1. Ciekawe , że największe wydatki na wojsko mają być w sytuacji kiedy minister nie będzie już ministrem. Nie uwzględnia dołka w gospodarce, który pojawi się w ciągu roku- dwa. 2. Dlaczego 32 samoloty a nie 48 czy 64? Jeszcze niedawno mówiło się, ze do walki z pierwszym uderzeniem potrzebujemy 160 samolotów. A teraz likwidujemy kolejną eskadrę? Rozumiem uzupełniać istniejące eskadry o eskadry z dronami a nie zastępować. Zarówno w koncepcji samolotu europejskiego VI generacji jak i w przypadku Su 57 wskazane są samoloty załogowe uzupełniane w działaniach dronami np. w stosunku 1:10. Po co F35, kiedy nam będą potrzebne samoloty do obrony przed uderzeniem. Tu często specjaliści wskazują Eurofightera w najnowszej konfiguracji plus najnowsze rakiety np. Meteor. Znowu pojawia się casus Caracala. Przy 32 szt. nie opłaca się uruchamiać remontów w Polsce. Jest to opłacalne przy 50-60 szt. Czyli po wycofaniu MiG-ów i Su WZL Bydgoszcz i WZL 4 Wola (silniki) do zamknięcia. A naprawy i remonty Włochy lub UK. Marzy mi się wejście do nowego programu samolotu europejskiego na poziomie Hiszpanii. Na poziom Niemiec czy Francji nas nie stać ale na poziom Hiszpański tak. Później niższe ceny zakupów plus zajęcie i nowe technologie dla zakładów w Polsce. ale przy obecnym rządzie to tylko pobożne życzenia. itd. ..............

Ułan1981
czwartek, 28 lutego 2019, 21:15

Czyli dalej nie będzie nowych pocisków do Leopardów, Pt91 Twardy, Krabów itp. Porażka.

cooky
czwartek, 28 lutego 2019, 21:08

wiedząc co i jak oni zrobili do tej pory to nawet jakby mieli 3 razy tyle kasy co planują to połowy tych planów nie zrealizują....

KrzysiekS
czwartek, 28 lutego 2019, 20:54

Przynajmniej logicznie WISŁA czeka na radar i pytanie o 2 efektor?

46
czwartek, 28 lutego 2019, 20:35

Po raz kolejny ludzie z tej ekipy powiedzieli że nie ważne jakie będą oferty i tak wygra produkt od Lockhed Martin . Tak się nie kupuje. Ale czego wymagać od instytucji, które radcom prawnym od miliardowych kontraktów proponują ok. 4.500brutto.

Superglue
czwartek, 28 lutego 2019, 20:18

Ptzeciez to jest wciskamie ludziom kitu Ja rozumiem ze kupujemy sprzet rodzimej produkcji ale jeśli chodzi o zagranicznych producentów nie ma żadnych gwarancji ze ktos nam cos sprzeda. Ponadto w 2026 moze byc już po wojnie.

dim
czwartek, 28 lutego 2019, 20:11

@Jurgen. Nie, nie cieszyłoby mnie to, gdyż nie mamy bardziej podstawowych spraw, np. dobrze bronionych baz lotniczych dla naszych nie tylko ef-ów. A nim politycy państw NATO wypowieeedzą się... nim parlamenty przegłosują... przewaga liczebna pierwszych godzin, oby nie wielu dni, na pewno będzie po stronie agresora. Zwłaszcza, że także rakietowa. A wobec tego agresorzy wypatrzą wielką masą własnych maszyn, te nasze nielicznie F-35 i już bez trudu je wtedy strącą. Te które nie zostałyby zniszczone jeszcze na ziemi, w słabych bazach. Poza tym policz koszty utrzymanie F-35... - zgoda, że są to maszyny niezbędne, niemniej to w wypadku ataku. Gdyż one idą wtedy pierwsze, niszczą opl, za nimi przychodzi właściwa siła niszcząca potencjał wroga... - no właśnie ? Co przyjdzie ??? Przecież nic innego nie będziemy mieć ! Pieniądze skończą się na 32 F-35. Rozumiałbym jeszcze klucz, dwa klucze... Ale nie F-35 zamiast koni roboczych bitwy lotniczej i niszczenia sił wroga na ziemi. Podsumujmy: Pan Minister na pewno też o tym wie. Czyli chodzi o zmyłkowe, kolejne, jak zwykle, puste bla-bla.

bob 77
czwartek, 28 lutego 2019, 20:08

niech kupia dwa lotniskowce klasy nimitz a tak na powaznie armia jest w oplakanym stanie wieczne dialogi itd jestem ciekaw jakie mamy rezerwy w razie wojny w jakim stanie jest sprzet przechowywany na czas wojny jakie mamy zapasy amunicji

Łukasz
czwartek, 28 lutego 2019, 20:00

po co nam f-35 ? Duże nasycenie środkami pplot + F-16 - to wystarczy

kriss
czwartek, 28 lutego 2019, 19:57

I tak się skonczy na analizach i dialogach :)

Polak
czwartek, 28 lutego 2019, 19:48

To jest Polski POWER ....tzn. POWER POINT , od którego mamy mistrzów w MON.

matrioszka
czwartek, 28 lutego 2019, 19:42

Nawet wydanie 185 mld zł nic nam nie da jak będziemy robić zakupy tak jak przez ostatni rok . Wydamy ok. 20 mld zł na 2 baterie Patriot i dywizjon Himars . Ogromne pieniądze , a jaki efekt - żaden . Co są w stanie obronić te systemy i przez jaki czas ? / z tą ilością zamówionych rakiet /. Zupełnie nieprzemyślane zakupy , tu kupimy parę sztuk ,tam parę , bez szybkiej kontynuacji , oczywiście przepłacając, bez korzyści dla naszego przemysłu. Kompletny bałagan .

Gts
czwartek, 28 lutego 2019, 19:34

Dim, jesli przyjac cene jak dla Kanady to jedna eskadra bedzie nas kosztowac 30 mld zl., powiedz mi dlaczego mialoby byc taniej?

Gts
czwartek, 28 lutego 2019, 19:31

Przeciez to rok wyborczy. Ba, czeka nas kombos wiec na slajdach umieszczaja co sie da, a ze te nawet ze soba sie nie zgadzaja to malo wazne.

mosze
czwartek, 28 lutego 2019, 19:21

Program na lata 2017-26 MON przyjął w 2019 r. Tego nie trzeba nawet komentować.

Napoleon
czwartek, 28 lutego 2019, 19:21

@tak więc To teraz porównaj nasze tempo wzrostu z poziomem inflacji w Polsce. Czy Polska rozwija się?

Willgraf
czwartek, 28 lutego 2019, 19:04

a Kraby od listopada nie odebrane !!!

Nick Name
czwartek, 28 lutego 2019, 18:57

Rozwiazanie pomostowe czyli wypozyczenie jednego okretu podwodnego od jednego z 3 krajow Francji Niemiec lub Szwecji.Musza tak zrobic bo marynarze masowo odchodza ze sluzby bo nie maja na czym plywac.Juz dawno MON powinien wypozyczyc taki okret.Niedlugo odwiedza nas Macron cos zaduzo nas chwala we Francji ostatnio jak wazni jestesmy dla nich bla bla bla.Czyzby cos sie za tym krylo?Moze Macron przyjezdza do nas podpisac kontrakt na Scorpeny?Oby to dla nas najlepszy wybor.Swietne okrety z rakietami manewrujacymi.Wiele panstw juz je wybralo kontrakt stulecia w Australi na 12 Scorpenow takze Brazylia.Obysmy wybrali Scorpeny.

Dyktatorek
czwartek, 28 lutego 2019, 18:53

Dla mnie ludzie jak Błaszczak , Maciarewicz ...mają zerową wiarygodność !!! Mija 4 rok ich rządów i nie został zrealizowany w całości żaden program modernizacyjny,powtarzam żaden !!!! typu Orka ,Mustang ,Homar ,Narew itd itd ... przykładem jakości działania tych ludzi jest program na wielozadaniowe śmigłowce .Zamiast 48 śmigłowców wraz z dostępem do technologii ,rozbudową Zakładów w Łodzi i Dęblinie,serwisem w Polsce itd zakupili 4sztuki BH bez wyposażenia O ostaniej kompromitacji z programem Homar nawet nie wspomnę .Obecne władze nie mają ludzi intelektualnie zdolnych do przeprowadzenia poważnego przetargu a co tu mówić o złożonym programie modernizacyjnym Także drodzy forumowicze jak widać kolejne dziesiątki miliardów pójdą na socjal !!! Na poważne modernizacje kasy brak !!! Także nie podniecajcie się np.tym jak będą zakupione samoloty w programie Harpia...bo to są obiecanki-cacanki

df
czwartek, 28 lutego 2019, 18:43

Będzie offset Narwi za 5 generację i będziemy trzaskać ESSM block 2 na ograniczonej licencji za 3-4 lata wydajac kosmiczne pieniadze na F35 .. choc jest szansa ze uda sie to jakos rozegrac

OTAKE
czwartek, 28 lutego 2019, 18:29

Jest optymizm i jest miejsce na modyfikacje tego planu. Perspektywa czasowa bardzo króciutka. Można spokojnie czekać do 2026 r. na modyfikacje tych oczekiwań, ponieważ są to przedwyborcze  partyjne życzenia.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 28 lutego 2019, 17:56

32 samoloty 5 generacji ?? to co Ameryka zacznie sprzedawać F22? czy może chodzi o pseudo 5 generacje.

Toudi
czwartek, 28 lutego 2019, 17:32

Prawdziwa odpowiedź na RS-28 Sarmat... Rosja zadrży z przerażenia...

Mirek
czwartek, 28 lutego 2019, 17:30

Oby nie wybierali Apaczy Najlepszy byłby w mojej ocenie Tiger cena koszt użytkowania i ilosc sztuk oraz szybkość zamówienia są najkorzystniejsze dla nas

Tera k..my.
czwartek, 28 lutego 2019, 17:26

Co on ma na myśli mówiąc o rozwiązaniu pomostowym?

3 prawdy
czwartek, 28 lutego 2019, 17:16

Chwileczkę, jak to jest na prawdę? D24 pisze: cyt: "1. Harpia – zakup 32 samolotów wielozadaniowych piątej generacji,..." natomiast na slajdzie PMT do 2026 jest dokładnie napisane: cyt:" Pozyskanie samolotu myśliwskiego NOWEJ generacji, który wprowadzi nową jakość w działaniach lotniczych i wesprze pole walki." Nikt nigdzie nie napisał, że będzie to samolot 5 generacji ( F-35A), a to jest taka subtelna różnica która w mowie polityków może być odczytywana na min. 50 sposobów. Może być to np. najnowsza wersja F-16, F-15X lub każdy cyt: " Myśliwiec będzie operować w środowisku antydostępowym i sieciocentrycznym oraz będzie współpracował z komponentem sojuszniczych wojsk lotniczych." - inny nowej generacji - czytaj: powyżej F-16 Block 52.

KrzysiekS
czwartek, 28 lutego 2019, 17:14

Po wypowiedzi Pana Ministra sadzę że liczą się 2 programy: 1 HARPIA od LM F-35 2. NAREW oby od MBDA UK + PGZ (mam nadzieję że radary + system) Zastanawia mnie HOMAR czyżby czekali na dłuższy zasięg po zerwaniu traktatu INF? KRUK pewnie też USA pytanie który AH-64 Apache czy AH-1Z Viper? MW to już same znaki zapytania?

razdwatri
czwartek, 28 lutego 2019, 16:57

Czyli co , priorytetowa Wisła popłynęła na drugi plan - bo za droga . Teraz będzie bajanie o F-35 bo kolejka długa i bezpiecznie można będzie snuć fazy analityczno - koncepcyjne . Jeśli ten minister utrzyma się dłużej na stanowisku to nie ma co liczyć na poważne zakupy , chyba ,że defiladowe .

tak więc
czwartek, 28 lutego 2019, 16:53

do AXY: kraj który rozwija się w tempie inflacji to stoi w miejscu, my rozwijamy się jak dotąd szybciej i takie są plany na przyszłość, wzrost wydatków jest powiązany z rozwojem kraju a więc z PKB oraz faktem, że obecna władza chce zwiększyć procent wydatków na powyżej 2% z celem na 2,5% PKB. Czy to zrealizują to zobaczymy.

MAZU
czwartek, 28 lutego 2019, 16:50

Szanowny Panie Ministrze. Wydajcie 2 mld zł na 10.000 ppk Hellfire, to nam tu ruskie nie wejdą. Koleje 2 mld zł na 3000 przeciwlotniczych gromów. I kolejny miliard na 50.000 karabinów snajperskich z optyką. To najtańsza skuteczna opcja, pozwalająca za 5 mld zł odstraszyć rabusiów. Pozdrawiam, M

ano więc
czwartek, 28 lutego 2019, 16:48

do Aut : nie ma rzeczy nierealnych program Orka w wariancie pomostowym zawsze może objąć pozyskanie używek czy leasing to koszty nie przekroczą 2-5mld PLN w zależności od formy ilości i rodzaju okrętów lub może być nawet kupienie podobnie jak Indonezja trzech okrętów podwodnych bez rakiet np. od Korei Płd w cenie obecnie około 4,6mld USD za całość to jest około 17-17,5 mld PLN czyli nieco poniżej 10% całego programu, natomiast właściwe Orki z rakietami mogą być w ilości trzech sztuk ale po roku 2026 czyli w edycji piętnastoletniej

Tommy
czwartek, 28 lutego 2019, 16:38

Spoko .. Pojutrze nastąpi kolejna zmiana planów..

wyborca
czwartek, 28 lutego 2019, 16:37

Już słyszałem podobne bajki z ust ministra tego rządu,bajki były o 160 wyrzutniach HIMARS,500 KRABÓW,1000 dronów,okręty podwodne o rakietami manewrującymi i również takie rakiety na wyrzutniach lądowych,BLACK HAWKACH od końca 2016 roku i czego tam jeszcze nie obiecywali,kolejny raz nabrać się nie dam.A co do okrętów podwodnych to usłyszeliśmy że rozwiązanie pomostowe czyli przygarniemy ze dwa kilkudziesięcioletnie wraki od któregoś z sojuszników :) i po naszych kłach :)

DSA
czwartek, 28 lutego 2019, 16:34

No to się sytuacja wyjaśniła. Zanim zaprosiliśmy producentów do złożenia ofert wskazaliśmy, że wybraliśmy już F-35. To jest nowatorka strategia negocjacyjna. Co do innych programów to cieszy wysoka pozycja programu NAREW. Pytanie gdzie jest polski satelita?

trolik
czwartek, 28 lutego 2019, 16:32

Plany plany itd...to Wam wychodzi najlepiej. Zakładam ,że 3/4 z tego nic nie wyjdzie. Planować to my potrafimy , ale już z realizacją jest MASAKRA. Zresztą za chwilę nie będzie tych pieniędzy ponieważ rozdawnictwo socjalne poszło daleko. A jeszcze konieczne jest podniesienie wynagrodzenia u wielu grup zawodowych , które są na garnuszku państwa.

sztabskapitan
czwartek, 28 lutego 2019, 16:25

Pan Minister był uprzejmy ogłosić śmierć PGZ. Wystarczy policzyć potencjalne zamówienia w PGZ po 2020 roku (do 2026), uwzględnić średnie ceny światowe, zdolności PGZ w poszczególnych produktach i wszystko wiadome. Przetrwa tylko kilka zakładów.

Kos
czwartek, 28 lutego 2019, 16:20

Takie bezczelne gadanie na tym etapie o wyłącznie V generacji to wg mnie nic innego jak próba nacisku na Boeinga lub Airbusa. Czy ktoś będzie miał za złe rządowi, jeśli w wyniku takich działań, za te same środki, uda się dodatkowo wytargować np. 12 growlerów (oprócz 32 super hornetów) wraz z montownią lub centrum serwisowym w kraju?

Ok bajdur
czwartek, 28 lutego 2019, 16:20

Czyli pozamiatane. Zamiast myśliwca przewagi powietrznej bardzo drogi w utrzymaniu samolot wielozadaniowy, które za kilka lat całkiem utraci atut trudnowykrywalności. Zauważcie że budżet wzrośnie po wyborach.

Clash
czwartek, 28 lutego 2019, 16:18

Power Point przyjmie wszystko...

Rzyt
czwartek, 28 lutego 2019, 16:12

Za 185 mld złotych...czyli pomóżcie x 4 to co teraz kupili haha kpina. Żarty z nas sobie robią. 8 baterii patriot, 12 VIP samolotów, 4 tys warmatow, 3200 jelczy, 200tys karabinów, 400 krabow, 400 raków, 200 jassm er ,60 ramp kolejowych, 400 ławek, 16 bh, haha...i 32mld zł dla USA...100 myśliwców, 1-3satelity 16 baterii patriot, Narwi, Homara, 200 jasmm er, 12 radarów, nowe lufy z 4 krotnym zapasem ammo do każdej sztuki rodzaju broni

Arek
czwartek, 28 lutego 2019, 16:09

No coż , plan według mnie jest ok. Dlaczego maszyny 5 generacji, a nie 4++ Byłoby za tą samą kwotę więcej maszyn. Nie ma nic o nowych czołgach, a szkoda.

dim
czwartek, 28 lutego 2019, 16:07

@Observer. - a gdzież Pan zamierza nabyć owe F-35, po 200 milionow złotych za sztukę ? Z zapleczem lotniskowym i opłatą za przyjaźń, to już prędzej 200 mln, ale USD, każda sztuka. Czyli ok 7 miliardów dolarów - dwie eskadry. Nadto Nasz Pan Minister jest lojalny obywatel i na na pewno wymienione kwoty złotówek podał nam łącznie z VAT. Niestety z tym VAT to jak z tą siłą nabywczą VAT, to jest jak z owym chłopem, co to sprzedać chciał psa za 1 milion Euro. Kupca nie znalazł, ale wymienił się z kimś na dwa koty, po 0,5 miliona Euro każdy...

Dd
czwartek, 28 lutego 2019, 16:06

32 MYŚLIWCE PRZECIEŻ 48 TO JEST MINIMUM NA TAKI KRAJ!!!!!!!!!

miras
czwartek, 28 lutego 2019, 16:04

Harpia-może lepiej kupić 70sztuk generacji 4 plus

Sdr
czwartek, 28 lutego 2019, 16:03

Gdzieś już to widziałem i w bardzo podobnej wersji, tylko parę lat wcześniej. Proponuję skopiować link i trzymać do 2026. Wtedy otworzy i porównać że stanem faktycznym i natempnymi obietnicami i PMT.

jurgen
czwartek, 28 lutego 2019, 16:00

@dim - kolejka po F-35 może się dla nas właśnie skrócić poprzez wypadnięcie Turcji, co właśnie się dzieje. Stąd priorytet Nr 1 , bo jest realna okazja wziąć zamówione i właśnie robione egzemplarze dla Turcji. Pewnie nie całe 32, ale przynajmniej kilka, co są na taśmie. Kongres nałożył sankcje na Turcję za S-400, które dotyczą właśnie dostaw F-35. Powinno Cię to cieszyć ze wszystkich punktów widzenia :)

Zenek
czwartek, 28 lutego 2019, 15:55

taki PMT to połowa forumowiczów mogłaby napisać. W zasadzie w kółko to samo od lat, a większości sprzętu nie ma i nie będzie. Dialogi techniczne i fazy analityczno-koncepcyjne skutecznie zatrzymają każdy zakup, bo po to je właśnie wymyślono.

Andrzej
czwartek, 28 lutego 2019, 15:51

Hełmy odmalowane kamizelki pocerowane to czas na pranie mundurów polowych - chyba na to starczy w budżecie MON bo w inne zapowiedzi nauczony doświadczeniem nie wierzę .

xyz
czwartek, 28 lutego 2019, 15:44

Na te programy trwa dialog techniczny od rządu PO-PSL , a aktualna władza zakupiła do tej pory tylko 4 dywizjony Regina,64 moździerze Rak, 1 dywizjon Homara, 2 baterie Patriota czy 4 bieda-hawki. Do 2026r. czyli przez 7 lat Pan Błaszczak chce zrealizować 16 programów modernizacyjnych w tym kupno nowych myśliwców 5 generacji. Rozumiem, że wybory się zbliżają, ale jak ktoś to ma pojęcie o wojsku to w takie wymyślone opowiastki o modernizacji armii w Polsce nie uwierzy.

Arado
czwartek, 28 lutego 2019, 15:44

Plany ambitne a zycie pokaze co uda sie zrealizowac.

ljhgsd
czwartek, 28 lutego 2019, 15:39

@zgryzliwy - nie zrozumiałeś, albo nie doczytałeś tekstu, jest strategia, nazywa się RAŻENIE, czyli kupujemy najpierw mocniejszą pałę. Reszta po 2026.

Jacenty
czwartek, 28 lutego 2019, 15:26

Papier wszystko przyjmie.

Paweł P.
czwartek, 28 lutego 2019, 15:21

Czyli jednak 5ta generacja.

GUMIŚ
czwartek, 28 lutego 2019, 15:20

W PMT nie wspomniano o MBT WILK , GEPARDZIE , korwetach , PEGAZIE. Czy PMT należy traktować poważnie i czy w trakcie jego realizacji nie dojdzie do radykalnych w nim zmian? Ekonomiści zapowiadają na 2020 rok spowolnienie gospodarcze na świecie , które zawsze najbardziej uderza w kraje biedniejsze , takie jak Polska. Jak by tego było mało , to obecnie wszystkie partie w Polsce składają wyborcom obietnice socjalne , przekraczające możliwości ekonomiczne naszego państwa. Należy się obawiać , że największe ograniczenia w budżecie obejmą wydatki na wojsko.

ktos
czwartek, 28 lutego 2019, 15:18

Normalnie jak sie u nas czyta plany to az czlowiek z podziwu wyjsc nie moze. Ciekawe ile z tych projektow wyjdzie chociaz za face dialogu technicznego...

Willgraf
czwartek, 28 lutego 2019, 15:18

już pokazali że tylko obiecywali :) dla kogo te bajki ..robią dobrze ale tylko USA

Aut
czwartek, 28 lutego 2019, 15:11

Program orka i miecznik są nierealne. Chyba że zaczniemy budowę bezkosztowo przez pierwsze 2-3 lata (harmonogram jest od 2017 więc start już w tym roku). Później zostaje 4 lata na wcielenie do służby ilu 4 okrętów? Decyzje potrzebne na już, budowa pierwszych okrętów max start 2020.. jasne... Harpia co jest punktem odniesienia, rozpoczęcie dialogu? Negocjacji z LM? Ogłoszenie wyboru F-35 ? Czy gotowość operacyjna? Może skupmy się na tym co jest w zasięgu polskiego przemysłu: więcej Krabów (dodatkowo 100)i Raków (dodatkowo 150)one będą podstawą naszej obrony . Pustelnik co najmniej 1000 wyrzutni i 6000 rakiet ( proponuje rozpoczęcie dostaw od 2020 po 100-150 wyrzutni i 400-600 rakiet wtedy jest szansa na gotowość operacyjna do 2026. Borsuk prototyp musi przejść badania i atesty w tym Roku produkcja od 2020. Mustang przecież to tylko pojazd... Bardzo ważny jak nie najważniejszy jest program NAREW (oprócz artylerii i pustelnika) na tym nie możemy oszczędzać...o kruku nie ma co pisać bo zanosi się na homeopatyczna ilość 12-16 sztuk (gotowość defiladowy) i gryfy płomykówki tu udział polskiego przemysłu będzie żaden z przyczyn politycznych i głównie technologicznych. Mam nadzieję że indywidualny sprzęt umundurowanie granatniki radary amunicja krążąca o tym pamiętamy... Generalnie wszystko wygląda tak że max 2021 jest po podpisach..... Inaczej głupotą jest ogłaszanie że się wyda tyle a tyle np. 2025...

OptymistaPl
czwartek, 28 lutego 2019, 15:04

2 eskadry Harpii czyli obstawiam że do Świdwina i pod Warszawę , natomiast z racji zbytniej bliskości Malborka do Obwodu Kaliningradzkiego zmienią profil bazy na wyposażenie jej w uzbrojone bezzałogowe Gryfy

AXY
czwartek, 28 lutego 2019, 14:50

Kwota na zbrojenia co rok wzrasta szybciej niż inflacja, wow, widzę, że kolejny plan finansowania oderwany od rzeczywistości ;/

Ghkkl
czwartek, 28 lutego 2019, 14:49

Dobrze że nie widze czołgow ktore juz na ukrainie byly masakrowane z odleglosci 20km+ przez artylerie dalekiego zasiegu

beryl
czwartek, 28 lutego 2019, 14:47

Harpia - zakup 32 samolotów wielozadaniowych piątej generacji. Czy nie lepiej kupić 64 generacji 4+???

AndyP
czwartek, 28 lutego 2019, 14:47

Jak zwykle nie ma rzeczy najważniejszych: 1 - systemów rozpoznania dalekiego zasięgu, w tym satelitarnego 2 - nowoczesnej amunicji dla czołgów i artylerii

Bartolomeo
czwartek, 28 lutego 2019, 14:46

zieew - i tak co kilka lat kopiuj wklej i kasa za sporządzenie PMT leci. Mam wrażenie że oni więcej ambicji pokładają w tworzeniu kolejnych planów (na papierze) niż ich realizację - dlaczego tylko 32 samoloty Harpia - mogli już wpisać 100szt. - papier wszystko przyjmie.... Znowu te same hasła Orka, Miecznik, Czapla..... szkoda czasu na przeglądanie tego planu lepiej iść na spacer - słoneczko świeci, smogu brak - lepiej to wyjdzie na zdrowie nam niż jaranie się "nowi" zapisami "nowego" PMT...

Bla bla bla
czwartek, 28 lutego 2019, 14:45

Żeby to było liczone w dolarach to tak jak najbardziej podziw i szacun. Ale to jest liczone w złotówkach więc szału nie ma.

Ślimak
czwartek, 28 lutego 2019, 14:45

Jak zwykle w planach są plany.

Jassm158
czwartek, 28 lutego 2019, 14:42

Niech zgaśnie to raczej przesadzone 32 szt F-35 w zamian USA rozkleje plakaty wzdłuż granicy z Rosją, Białorusią że oni tu sa:) brawo panie ministrze brawo:(

dim
czwartek, 28 lutego 2019, 14:39

No, to jestem spokojny już, że tego nie będzie. Zauważcie, że już na samym początku, ze wskazaniem, że nr 1, jest zakup samolotu 5 generacji... - którego po pierwsze nikt nie jest w stanie teraz zamówić, z dostawą na za kilka lat, po drugie nie znamy jeszcze w ogóle jego ceny... - tu pozwolę sobie na dygresję, że za 3 baterie Patriot Pac3 Grecy zapłacili ponoć tylko 300 mln USD. Ale tamto był inny prezydent... ani nie twierdzili, że musi być od USA. Przy okazji załatwili tanio i system TETRA, który Polsce proponowano wtedy bodaj 6-krotnie drożej. No to teraz zgadujemy ile USA zażyczą sobie od nas, czyli ludzi spoza układu, za samoloty 5 gen ? - tak czy owak bajki... - kolejka jest zbyt duża. Więc to ma być nr 1... ???

dropik
czwartek, 28 lutego 2019, 14:39

Po tym jak prezes Polski ogłosił program 1000+ dla każdego wiadomo, że nic nowego dla armii nie kupią. no może przesadzam. starczy na karabiny bez amunicji :P

Observer
czwartek, 28 lutego 2019, 14:38

185 mld PLN to tylko okolo 48.7 mld a programow modernizacyjnych jest 16. Wiec 32 F35 A po 200 milionow sztuka da 6.4 mld na nabycie fregat czy lodzi podwodnych wydamy srednio po 1.2 mld za sztuke co 2 fregaty + 3 subs da w sumie 6 mld . Kolejne 14 programow w przyjetej cenie sredniej 2.5 mil sztuka da wysoka 14 500 liczbe sztuk. Co wyglada niezle. Dane sa hipotetyczne ale optymistyczne bo wiadomo wujek Sam sobie liczy.

Nocny kapral wojsk power pointowych
czwartek, 28 lutego 2019, 14:37

Nareszcie! Trefaz trzeba tylko wytrwale czekać aż ten PMT się zdezaktualizuje. Do tego czasu będą prowadzone działania dot. zposobu jego wdrażania. Proszę się nie obawiać. Zapewni to wieloletnie zajęcie dla warszawskich wojsk pułkownikowskich...

Zatroskany
czwartek, 28 lutego 2019, 14:35

Dobrze: samoloty wielozadaniowe ale mało i niekoniecznie F 35, samoloty rozpoznawcze i walki elektronicznej, Wisła, Narew, Kraby, orka, homar. Źle: miecznik (nie potrzebujemy dużych okrętów nawodnych na Bałtyku), borsuk rozumiany jako polski produkt (nie mamy kompetencji do samodzielnego opracowania tej platformy), rak (skomplikowany, drogi i dający relatywnie małe wsparcie), WOT (kastrat wojsk operacyjnych), gryf (po cholerę nam uzbrojone drony operacyjne-będziemy likwidować wybranych dygnitarzy rosyjskich?). W sumie ok 1/3 środków na modernizaję w kosmos.

Realista
czwartek, 28 lutego 2019, 14:26

Czyli patrzac na nasze mozliwosci finansowe wszystko ponizej pkt. 5 mozemy sobie wymazac....Czyli zegnaj MW RP...

Adam
czwartek, 28 lutego 2019, 14:25

Wybory za pasem więc trzeba było rzucić trochę kiełbasy wyborczej ciemnemu ludowi.A co z najpotrzebniejszego sprzętu kupili przez ponad 3 lata - 2 baterie Patriota i 20 wyrzutni Himars,ilości dobre na paradę i tak będzie dalej........

qwerty
czwartek, 28 lutego 2019, 14:17

Jaka część tego planu trafi w postaci zamówień do polskiego przemysłu - 1%.

To już jest nudne
czwartek, 28 lutego 2019, 14:17

LM już zaciera rączki, tylko oni na ten moment oferują maszyny 5 generacji. Może dorzucą jakiś syropek by gardziołko od tej "łaski" nie bolało w MON.

Choinka
czwartek, 28 lutego 2019, 14:16

Jest optymizm i jest miejsce na modyfikacje tego planu. Perspektywa czasowa króciutka i można spokojnie czekać na następną po 2026r.

Oko
czwartek, 28 lutego 2019, 14:04

Krok w dobrą strone

zgryzliwy
czwartek, 28 lutego 2019, 13:59

PS. Zagadka: Jak będziemy namierzać cele dla JAASM-ER? "Na oko"/ "Ważkami" pod Moskwą*? *niepotrzebne skreślić No chyba, że zrobimy łaskę USA to może nam "podpowiedzą"....

As
czwartek, 28 lutego 2019, 13:56

Stara świecka tradycja nakazuje podzielić plan na 10. Zatem Harpia w 2026 roku 3,2 sztuki w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. No niech będzie 3 sztuki, a te 0,2 kosztów na uroczystości i święcenie pozyskanych maszyn.

zgryzliwy
czwartek, 28 lutego 2019, 13:53

Nie uwierzę, póki nie zobaczę... Patrząc na numerki priorytetów to lecimy ~od końca, czyli dalej nie ma strategii obrony, stąd zakupy chaotyczne. Rozumiem że te 4 bidahołki Polsce wystarczą?

sorbi
czwartek, 28 lutego 2019, 13:50

NIe widzę żadnej wzmianki o nowym czołgu.

Taka prawda !
czwartek, 28 lutego 2019, 13:44

Spokojnie i to bez żadnego ryzyka mogę się założyć, że żaden z wymienionych programów nie zostanie zrealizowany w przedstawionym terminie.

Bla bla bla
czwartek, 28 lutego 2019, 13:33

Wszystko ładnie pięknie na papierze a znając życie zeczywistosc będzie całkiem inna. A dlaczego tylko 32 samoloty jak do wymiany są trzy eskadry czyli 48 sztuk.

kekso
czwartek, 28 lutego 2019, 13:22

bardzo ladnie sie to przdstawia. cieszy zakup mysliwcow piatej generacji. jesli chodzi o narew i druga faze wisly to jesli nie bedzie transferu technologi to chociaz kupowac licenjie i klepac duze ilosci rakiet u nas. co do op to bez manewrujacych nie maja one duzego sensu dla odstraszania przeciwnika.

Gras
czwartek, 28 lutego 2019, 13:15

Lotnictwo miało być priorytem a tu okazuje się ze zakupia 32 myśliwce V generacji czyli F35 maszyna może i nam potrzebna ale droga i bez transferu technologii. Wybrał bym raczej 16F35 plus 48 maszyn z transferem technologii. Ale w końcu decyzje podejmują analitycy i wiedza co dobre dla armii.

Vege
czwartek, 28 lutego 2019, 13:14

Ale brechtam Plan na lata 2017-26 ... pkt 1 - Harpia - zakup 32 samolotów wielozadaniowych piątej generacji; Czyli co F-35, tyle, że nie ma szans na zakup F-35 w tym okresie ... Jak już mają takie plany to mogli by pochodzić koło Wielkiej Brytanii za wkręceniem się w program Tempesta w okolicach 2035 (i nie 32 tylko od razu z zaplanowanym stopniowym zastępowaniem F-16 ). W FCAS w mojej opinii to wydmuszka gdzie Francja i Niemcy będą na siłę starały się wciskać ten s-lot wszystkim w ramach UE (niezależnie od jego rzeczywistej wartości). Opcja nr.2 - mniej realna - to rozmowa z Cesarstwem Japonii w temacie uczestnictwa w programie X-2

nikt wam tyle nie da ile ja naobiecuję
czwartek, 28 lutego 2019, 13:12

A w 2030r. ja daję 500 miliardów. Przelicytuje mnie ktoś?

Szymon
czwartek, 28 lutego 2019, 13:10

#1 Kwoty nie są wysokie. Zwłaszcza, jak porównać je z transferami socjalnymi. Skoro PiS nie umie wydawać pieniędzy na inwestycje, to nich chociaż dozbroi wojsko. #2 Jaka fajna konstrukcja - za kilka lat, po naszych rządach, planujemy wydawać dużo więcej, niż dzisiaj. Bardzo zabawne. #3 Ile by to nie było pieniędzy, system jest niewydolny i zostaną w dużej mierze zmarnowane. Już pomijam kolejne pomysły w stylu 500+, które wykończą nas tak, jak Grecję.

ppp
czwartek, 28 lutego 2019, 13:08

Żeby ktoś był rozliczany z obietnic, może byłoby inaczej. Teraz proszę mi wytłumaczyć, czy Harpia wprost nie faworyzuje F 35? Poza tym miały być 64 samoloty. Gdzie podziały się kolejne 32? Gdzie jest czołg nowej generacji? Przecież nasze T-72 do tego czasu zgubią gąsienice...

Troll i to wredny
czwartek, 28 lutego 2019, 13:04

Poprawcie mnie, ale jeżeli pamięć mnie nie zawodzi to Siemoniak obiecywał 100 mld, a był to bodajże 2014 r. ... Mamy progres -jest 185 mld ! Tu pojawia się moje naiwne pytanie - te sto miliardów, to już MON wydał na modernizację ?! Czy może w 2030 r kolejny minister ogłosi, że kiedyś planuje wydać bilion ???

panako
czwartek, 28 lutego 2019, 13:01

moim zdaniem "Homar - artyleria rakietowa dalekiego zasięgu" jest za nisko. To powinien byc priorytet na rowni z dronami

t
czwartek, 28 lutego 2019, 13:00

32 samoloty piatej generacji. Czyli widać f35 już wygrało przetarg. Szkoda jedynie że aby zastąpić suki i migi potrzeba 3 eskadry, w ambitnym planie 4. Więc znowu plan minimalny. Widocznie z tych migów będziemy kanibalistyczne jedna eskadrę dalej klepać. Szkoda pilotów.

Luke
czwartek, 28 lutego 2019, 12:59

"Harpia - zakup 32 samolotów wielozadaniowych piątej generacji" Tu jest jedna opcja F35! 32 to zamalo i z F16 to razem bedzie 80 maszyn a gdzie nastepne 40-50 maszyn? Mig i Su sie nie licza!

Ja66
czwartek, 28 lutego 2019, 12:43

Nie wierzę już w ani jedną obietnicę tego MON. Mija rok odkąd mieli wybrać Orkę a ciągle tylko opowiadają bajki.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama