Reklama

Kto dostarczy wojsku następcę Honkera?

16 października 2018, 16:09
Honker11
Fot. 23spa.wp.mil.pl/kpt. Remigiusz Kwieciński.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że do postępowania na pojazdy osobowo-ciężarowe wysokiej mobilności Mustang, mające zastąpić w Wojsku Polskim samochody Honker zgłosiło się 11 podmiotów.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl MON poinformowało, że „w wyznaczonym terminie, tj. do 28 września 2018 r. do udziału w postępowaniu przetargowym dotyczącym zakupu samochodów osobowo-ciężarowych wysokiej mobilności zgłosiło się 11 wykonawców:

  1. TEAM Marek Pasierbski oraz TEAM Marek Pasierbski Sp. z o.o.;
  2. SVOS spol. s r.o. (Czechy);
  3. AMZ-Kutno S.A.;
  4. AUTOBOX Innovations Sp. z o.o. S.k.  oraz Auto Special Sp. z o.o.;
  5. DEMARKO Sp. z o.o., Multimotors oraz Franz Achleitner Farzeugbau und Raifenzentrum GmBH;
  6. SKB Drive TECH S.A. oraz Global Fleet Sales LLC;
  7. KAFAR Bartłomiej Sztukiert, HIBNERYT Sp. z o.o. oraz Benepol Sp. z o.o.;
  8. Szczęśniak Pojazdy Specjalne Sp. z o.o.; MARVEL Sp. z o.o. oraz ITS Solutions Sp. z o.o.;
  9. H. Cegielski-Poznań S.A.;
  10. URO Vehiculos Especiales S.A. (Hiszpania);
  11. Zamet Głowno Adam Pruski, Zdzisław Łuczak Sp. J. oraz Dom Samochodowy Germaz Sp. z o.o.”.

Do postępowania zgłosiły się między innymi dwie firmy zagraniczne występujące samodzielnie (URO oraz SVOS), a zdecydowana większość uczestników to polskie prywatne podmioty krajowe, najczęściej współpracujące – w różnych formach – z zagranicznymi producentami pojazdów. Do postępowania zgłosiła się jedna firma państwowa – zakłady H. Cegielski-Poznań S.A. W poprzednich procedurach brały udział konsorcja z udziałem PGZ lub PHO.

W programie Mustang Inspektorat Uzbrojenia zamierza zakupić – w ramach zamówienia gwarantowanego – 900 pojazdów 4x4, w tym 41 w wersji opancerzonej i 859 w wersji nieopancerzonej w latach 2019-2022. Dalszych 812 samochodów może zostać pozyskanych w ramach prawa opcji.

Dopuszczalna masa całkowita pojazdu w wersji nieopancerzonej to 3,5 ton, z czego co najmniej 1 t ma stanowić ładunek. Standardowy Mustang powinien być dostosowany do przewozu sześciu żołnierzy wraz z kierowcą, natomiast wersja opancerzona – na poziomie 1 według STANAG 4569 – czterech żołnierzy wraz z kierowcą, przy czym ładowność tej ostatniej ma wynosić co najmniej 600 kg. Przedmiot zamówienia zawiera świadczenie usług naprawy, obsługi i konserwacji w okresie gwarancji realizowane poprzez autoryzowane warsztaty na i poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wskazane przez wykonawcę. Postępowanie prowadzone jest w formie przetargu ograniczonego, do składania ofert ma zostać zaproszonych maksymalnie dziesięciu wykonawców.

Można spodziewać się, że na nowe samochody terenowe zostanie przeznaczona kwota kilkuset mln zł. To już trzecie postępowanie na pojazdy Mustang. Pierwsze rozpoczęto w połowie 2015 roku, po ponad dwuletniej fazie analityczno-koncepcyjnej i zakończyło się unieważnieniem w czerwcu 2017 roku. Jedyna oferta ostateczna jaka wpłynęła, konsorcjum PGZ i WZM, opiewała na ponad 2 mld zł, co wielokrotnie przekraczało budżet. Żaden inny z zaproszonych siedmiu podmiotów nie zdecydował się na złożenie oferty.

Drugie postępowanie, rozpoczęte w lipcu 2017 roku, unieważniono na przełomie maja i czerwca br. Również w tym wypadku wpłynęła jedna oferta ostateczna - konsorcjum PHO i Conceptu. Opiewała ona jednak na 524 mln zł, przy budżecie Inspektoratu wynoszącym 239 mln, a żaden inny z ośmiu zaproszonych podmiotów nie zdecydował się na złożenie oferty.

Jedną z przyczyn takiego przebiegu programu Mustang mogły być postawione wymagania. W dwóch pierwszych postępowaniach wojsko zakładało, że pojazd terenowy o masie całkowitej nie większej niż 3,5 tony powinien być zdolny do przewozu 8 żołnierzy wraz z kierowcą, oprócz tego wymagano też posiadania wysoce zunifikowanej wersji opancerzonej. W obecnej procedurze ten wymóg został zmodyfikowany – standardowy Mustang ma przewozić co najmniej 6 żołnierzy, co powinno umożliwić wzięcie pod uwagę nieco szerszego zakresu ofert. Problemy poprzednich dwóch postępowań stanowią ilustrację niedostatków obecnego systemu pozyskiwania sprzętu wojskowego i uzbrojenia.

Pojazdy Mustang są oczekiwane przez żołnierzy, mają stanowić następcę przestarzałych Honkerów, a w niektórych przypadkach nawet wozów UAZ-469B. Honkery oprócz służby garnizonowej pełnią też funkcję wozów dowodzenia, czy nośników przeciwpancernych pocisków kierowanych.

Wojsko zamierza też pozyskać cięższe, opancerzone pojazdy wielozadaniowe w ramach programu Pegaz, a wozy dowodzenia o tożsamych w stosunku do Pegaza parametrach powinny być elementem dywizjonowego modułu ogniowego wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar. Obecnie w posiadanych modułach systemu Langusta funkcje wozów dowodzenia niższego szczebla pełnią UAZ-469B, przez co ich system kierowania ogniem Topaz nie może być w pełni wykorzystywany.

KomentarzeLiczba komentarzy: 54
pies
sobota, 8 grudnia 2018, 19:06

"Honkery oprócz służby garnizonowej pełnią też funkcję wozów dowodzenia, czy nośników przeciwpancernych pocisków kierowanych." - co? od kiedy Honker jest nośnikiem ppk?

voy
piątek, 19 października 2018, 11:00

dziwię się, że ktokolwiek jeszcze chce z MON rozmawiać

HMMWV_fan
czwartek, 18 października 2018, 13:59

Kolejny przykład postępowania, które ze względu na nierealne wymagania->budżety i brak decyzyjności przeciąga się w nieskończoność. A wojsko jeździ pojazdami rolniczymi... To jest PATOLOGIA. Polskie firmy są w stanie opracować i dostarczyć pojazdy typu HMMWV (oczywiście uwzględniając wymogi współczesnego pola walki) ale pod warunkiem że IU przedstawi realne wymagania i budżet!

Siedzik
czwartek, 18 października 2018, 13:57

@niki - widać że w życiu nawet nie byłeś w jednostce wojskowej, już nie mówiąc o służbie. Wyobraź sobie, że nawet w czasie wojny armia to nie jest tylko linia frontu, a pseudo-eksperci którzy wszystko i wszystkich chcą wozić wozami opancerzonymi to pożyteczni idioci działający na rzecz potencjalnego przeciwnika.

Dzierzba
czwartek, 18 października 2018, 12:06

A mnie niezmiernie interesuje co z projektem polskim Funter 4x4x4? Opracowano genialne podwozie terenowe, pochlebne opinie prasy zagranicznej, PIMOT wydał 7 mln zł z budżetu na projekt...i wygląda na to że projekt po cichu wygaszono...za dobry był? Ktoś coś wie?

Ernst Junger
czwartek, 18 października 2018, 11:23

Ciekawie przedstawia się propozycja Uro z pojazdem Vamtac, który wizualnie przypomina hummera, choć jest od niego sporo większy. Oferta Uro to bardziej program Pegaz...

Mean
czwartek, 18 października 2018, 08:24

Ten Pan Sztukiert z poz nr 7 juz dostarcza samochody sredniej mobilnosci WV T6 dla niego wciaz malo??

Gts
czwartek, 18 października 2018, 08:13

W nato juz nast traktuja jak partyzantow z jugoslawi. Dalej niech mon prowadzi sobie 2 letnie dialogi, 3 letnie fazy analiz, 5 letnie faze przetargow (3 w finale anulowane)... ja sie dziwie jak nozna na 15 sierpnia miec geby pelne frazesow zeby na drugi dzien zupelnie o wojsku zapomniec. No ale jak sie wychowalo wyborcow socjalem to da sie wciskac kazdy kit na kredyt przez kilka lat. Potem juz bedzie jak w wojsku czyli nic i puste polki w sklepach. Po rzadach PiS zostanie tylko dlug wielki jak po Gierku. Wielokrotniw przy tym przetargu bylo pisane ze wymagania sa calkowicie oderwanw od rzeczywistosci. No ale jak IU chce byc jak DARPA to tak musi byc, szkoda ze nie widza tego ze kasy musza dac wtedy 10x wiecej.

Stefan
czwartek, 18 października 2018, 00:56

Xmen mam prośbę jeżeli nie masz nic merytorycznego do powiedzenia to czasami lepiej zamilczeć niż bić pianę a tak widzę Twój komentarz. I warto czytać ze zrozumieniem oraz warto wiedzieć o czym się mówi. Po pierwsze ten sam SIWZ czy inaczej specyfikacja dotyczy nie tylko firm prywatnych ale również wojska. WZM wystartowała z PGZ-em i Fordem Rangerem do przetargu. Cena za Pickup-a, z dodatkowym zderzakiem, wyciągarką, uchwytami na broń i mocniejszą tapicerką wszystkich zbiła z nóg. I nie ma tu nic do rzeczy specyfikacja samochodu. Zakładam, że nie było to wina WZM tylko PGZ-a. Który próbuje doić MON ponad miarę. Wydaje mi się, ze temat PGZ-a i jego roli w tym układzie to temat na zupełnie inna dyskusje. Firmy dochodowe, które są w tej strukturze, zaczynają przebąkiwać, że chętnie by się z tego układu wycofały. Bo zaczynają się czuć jak dojne krowy. A wracając do tematu mam prawo jako obywatel z którego pieniędzy dotowane są nierentowne państwowe firmy pytać dlaczego nie szukają dodatkowych dochodów. Wygrana WZM w przetargu na Mustanga, to nie tylko pieniądze ze sprzedaży samochodów ale to również dochód z serwisowania tych samochodów przez kolejne 10-20 lat. To samo dotyczy Rosomaka, firma tego typu nie może mieć jednego produktu w ofercie. Rosomak skoro się wyspecjalizował w KTO to powinien walczyć o BOBRA i o PEGAZA. Dopiero szeroka oferta pozwoli im mieć płynność zamówień, realizacji itd. MON nie chce w tej chwili kupować nowych wariantów Rosomaka. Modernizacje obecnych odkłada za 10-15 lat. Co zrobi Rosomak S.A. jak skończą się zamówienia na obecny transporter. Wtedy dziurę w produkcji może wypełnić Pegaz i Bóbr. Szeroka oferta produktów to tez możliwość wejścia na inne rynki jako oferta komplementarna. I jeszcze raz prośba z mojej strony. Panowie merytorycznie i argumenty na faktach a nie na emocjach.

Kowal
czwartek, 18 października 2018, 00:48

Poziom merytoryczny tych przetargów wskazuje, że wykorzystanie zalet Patriota next generator to tak jakby dać małpie komputer.

Marcin (@28cali)
środa, 17 października 2018, 21:55

AMZ Kutno ma problemy z wydawaniem pieniędzy.. Dobrali się do nich smutni panowie :-)

Pan
środa, 17 października 2018, 16:56

To jest najlepsza opcja hilux dostepnosc czesci cały świat. A na misje to terenówki należy dopasować do wojs sojuszniczych i tylko niezbędna ilość bo czesci można pozyskać na miejscu jak i kozystac w wspólnych napraw.

niki
środa, 17 października 2018, 15:29

Harry Bo widzisz samochody dla wojska są głównie po to aby w czasie wojny dowieżć to i owo na front czy tyły wroga a tam kule latają i pancerz się przydaje. W czasie pokoju to faktycznie zbytek. Tylko że wojsko musi mieć sprzęt na ciężkie wojenne warunki.

kajmat
środa, 17 października 2018, 14:47

A miało być tak ładnie - SIWZ zmodyfikowane, dodatkowe punkty za jednobryłowość, a tu złośliwie PHO/Concept ze swoją ofertą na Dino się nie zgłosił (bo już i tak wiedział, że jest znacznie droższa niż planuje IU) i cała koncepcja wypracowana przez IU w dotychczasowym dialogu technicznego poszła się paść.

Danko Penev
środa, 17 października 2018, 12:56

WP potrzebuje 2000 pickupów klasy TOYOTA Hilux, COTS, pomalowanych na zielony mat, z wyciągarką. Koniec. Koszt zakupu w tym wolumenie 95 000 PLN brutto w porywach, realizacja dostaw w 14 tygodni, pełne zaplecze logistycne TOYOTA Gmbh. Problem rozwiązany, cała logistyka, pakiery pancerza, konfiguracje, silniki, cześci, wszystko jest. Skreśl TOYOTA i wstaw Nissan / VW / Ford / Dacia cokolwiek - byle nie propozycja: "ja ze szwagrem pułkownikeim z PHO w garażu wyspawałem sprintera w blasze półcalowej i sprzedałęm za 230 000 000 do MON" Analiza rynku: 45 minut. Dostępność: od ręki. Ale nie, analizujmy zakup terenówki 5 lat - to wojsko jako organizacja fizycznie nie istnieje.

Piotr
środa, 17 października 2018, 12:51

Jak zwykle idiotyczny wymóg 6 osób na pokładzie. Czy w tym biurze planowania nikt nie potrafi mysleć ? Standardem na całym świecie są samochody 5 osobowe lub ewentualnie 7 osobowe co pozwoliło by na szeroki wybór i dostarczenie pojazdów w faktycznie przyzwoitej cenie. No cóż ale u nas musimy robić wszytko inaczej, wymyślać koło na nowo za pieniądze moje i wszystkich innych podatników. A co niech płacą .......

Anai
środa, 17 października 2018, 12:21

Z tych zezłomowanych okrętów podwodnych może zostały jakieś śrubki to użyją w remoncie starych Honekerów. Taka prawda tak samo jak z odnawialnymi hełmami. Smutna prawda. A na 11 listopada to sami patrioci z tych decydentów. Dbają tylko o własne stołki zamiast inwestować w obronnosc naszej ojczyzny.

zły
środa, 17 października 2018, 12:19

@Harry 2 a niby dlaczego samochody bez opancerzenia nie powinny być w ogóle brane pod uwagę dla wojska? Po co opancerzone samochody do codziennego jeżdżenia bez celu z punktu A do punktu B jak to dzisiaj ma miejsce?

ghgfh
środa, 17 października 2018, 12:11

Chłopaki z Autosanu nie startują ? :-)

Chasim
środa, 17 października 2018, 12:00

Honker się nie zgłosił??

Mały rusek.
środa, 17 października 2018, 12:00

Wysyp tuszonek powala. @pozdrawiam chętnie dowiem się ,który to generał powiedział tak,że śmiało czekam.

Zenek
środa, 17 października 2018, 11:49

odpowiadam na pytanie - NIKT nie dostarczy. Nie ma w całej galaktyce takiego pojazdu i za takie pieniądze, jakie są wymagane przez MON po 2 letniej fazie analityczno-koncepcyjnej i 3 letnim postępowaniu. Ktoś się może zastanawiać - czemu to tak jest? Odpowiadam - bo właśnie o to chodzi, żeby kupować, ale przypadkiem nie kupić.

rydwan
środa, 17 października 2018, 11:31

GUMIŚ zapomniałeś dodać że te Zasadowskie Honkery sa na płycie IVECO wiec nie da sie powymieniać podzespołów , z drugiej strony te nowe honkery może sa najlepszym wyjsciem i wszystko zależy od ceny

IV pkw
środa, 17 października 2018, 11:06

Kryteria 3.5 tony w pojezdzie opancerzonym .. Kolejne santrope jak honker. Przeciez to wojsko anie ekipa off road.

Edmund
środa, 17 października 2018, 10:59

Dialogi techniczne - bardzo skuteczny mechanizm rozbrojenia Polskiej Armii. Rozmowy i debaty bez końca o coraz niższym poziomie merytorycznym, budzące zażenowanie.

WW3
środa, 17 października 2018, 10:36

Ile lat już trwa to postępowanie i ciągle nic nie wybrali,śmiech na sali !!! Niech przestaną mydlić ludziom oczy że oni w ogóle coś kupują

As
środa, 17 października 2018, 10:28

To jest temat do rozważań na lata 2025-2030. Planowanie zostało wydłużone , kasy brak, więc pozostają działania pozorne. A w tej materii mamy doświadczenie jak żaden inny kraj na świecie.

Artur
środa, 17 października 2018, 08:31

Popierajmy polskie. Odbudujemy nasz przemysł.

xmen
środa, 17 października 2018, 08:16

@Stefan! Oganij sie człowieku... jak MON zażyczy sobie, że pojazd ma być latający, pływający, pełzający, przewozić 8 osób z osprzętem ważącym 1t, ochroną balistyczną na poziomie Merkavy, z zaznaczeniem że współczynnik mocy do masy ma być jak w F1 a całość ważyć nie więcej niż 3500 kg.... to faktycznie najlepiej żeby dawać to w cenie salonowej fiesty.... Masakra, no ale grunt że Pan Ekspert wyhejtował na forum.

Luk
środa, 17 października 2018, 01:14

Proponuje toyote land cruiser. Z wersja opancerzona nie bedzie problemu bo robi ja Germaz z Wroclawia. Auto sprawdzone i niezawodne. Wydaje mi sie ze najlepsza byla by j70.

SZEPTUN
środa, 17 października 2018, 01:12

spokojnie to tylko .."mniemanologia stosowana" co by masa usłyszała że technokratyczne "cuś w mundurach" na zapotrzebowanie polityczne stworzyło fikcje dialogu i udawało że temat trwa ...do 2021 roku nic nie będzie ...jest bida stworzona przez wiwatówki ala Patriot i to ona zabija "novum" dla Wojska Polskiego ....

mosze
środa, 17 października 2018, 00:45

Ja wiem, że to bardziej skomplikowane i może ocierające się o spekulacje, ale nie można by spróbować napisać jakie to pojazdy proponują kolejni oferenci i jaka jest ich podstawowa charakterystyka? Zwłaszcza, że w tym programie było już tyle odsłon, że zaczynam się zwyczajnie gubić.

janez
środa, 17 października 2018, 00:24

859 nieopancerzonych pojazdów powinno być zwykłymi pickupami czy w miarę prostymi terenówkami w kolorze zielonym o dużej dostępności części, wysokiej niezawodności i prostocie obsługi. Na to powinien być rozpisany jeden przetarg. 41 (naprawdę tylko 41 ?!?) wozów opancerzonych powinno być absolutnie poddanych innemu przetargowi i innym wymaganiom. Tych dwóch wymagań nie da się połączyć na jednej platformie, bo będzie to ze stratą w obie strony.

kulawy_laik
wtorek, 16 października 2018, 23:53

Honker wciąż ma potencjał! Potrzebny nowy szeroki program modernizacj: nowe felgi, kierowane pociski przeciwpancerne - i może jeździć do 2030 roku.... w końcu to konstrukcja mlodsza od "Sokoła" o ponad 10 lat!!!!

wtorek, 16 października 2018, 23:41

Będą kilka lat robili przetarg który później zerwa podobnie jak było z helikoptera mi oraz okretami podwodnymi

AZOG PLUGAWY
wtorek, 16 października 2018, 23:37

Kto dostarczy wojsku następcę Honkera? Auto komis "Auta z Niemiec"

mati
wtorek, 16 października 2018, 23:09

Ja wiem kto dostarczy wojsku te wozy: NIKT. Nie będzie żadnych honkerów, będą teraz debatować cały rok, później wybory, po wyborach nowy minister wróci do 2-letniej fazy analityczno - koncepcyjnej i tak w kółko. Cały budżet MONu będzie płynął do braci zza Atlantyku na patrioty.

Jaś
wtorek, 16 października 2018, 23:06

Nikt nie dostarczy! Zaraz okaże się, że oferty przekraczają budżet lub w kabinie nie mieści się Buźka z Bonda. Na koniec zgłosi się Autosan z propozycją głębokiej modernizacji Honkerów. Aha! Wyjmą jeszcze z magazynów UAZY

wrix
wtorek, 16 października 2018, 22:27

Czy ktoś wie z jakim pojazdem startuje Cegielski oraz czy do przetargu przystąpił Concept z Dino?

Luk
wtorek, 16 października 2018, 22:17

Nie powinno byc na odwrot 41 opancerzonych i 859 nieopancerzonych?

Pozdrawiam
wtorek, 16 października 2018, 21:41

Ostatnio jeden z Amerykańskich generałów powiedział o wyposażeniu WP, że Polsce żołnierze wyglądają jak Jugosłowiańscy partyzanci w latach 90tych. Honker jest tego najlepszym przykładem.

Stefan
wtorek, 16 października 2018, 20:57

Zastanawia mnie dlaczego nie startują firmy z PGZ-a np. WZM na Mustanga a Rosomak na Pegaza. Stara prawda, że firmy prywatne są bardziej wydajne i mają niższe koszty. Większość zbrojeniówki na zachodzie to prywatne korporacje. Z drugiej strony firmy będące w PGZ - ie narzekają, że nie maja co robić, brak kasy. To powinni szukać partnera np. dla Mustanga w Toyocie, Mercedesie, Fordzie itd. Chociaż po ich wybryku gdzie PGZ zaproponował pickupa Forda za jeżeli dobrze pamiętam za 0,5 mln/szt. to chyba lepiej, że nie startują.

Doktur
wtorek, 16 października 2018, 20:46

"41 w wersji nieopancerzonej i 859 w wersji opancerzonej "?

Harry 2
wtorek, 16 października 2018, 20:43

Samochody bez opancerzenia dla wojska nie powinny być brane pod uwagę.

w
wtorek, 16 października 2018, 20:37

Dlaczego oni tak się uparli, że opancerzone muszą być zunifikowane z nieopancerzonymi? Przecież to tylko 41 jednej wersji i aż >800 drugiej? To zdaje się podstawowy problem w tym przetargu

devlin0
wtorek, 16 października 2018, 20:31

czy wogole oplaca sie zamawiac 900sztuk?nie taniej byloby zamowic kilka tysiecy pod warunkiem calkowitej produkcji w kraju?

Rzyt
wtorek, 16 października 2018, 20:31

Albo G klasa z opancerzeniem na śrubki oraz nowy Honker M, albo 8mld dla Amerykanów i zapomnieć o temacie

Macho
wtorek, 16 października 2018, 20:12

Żadnych pośredników i polskich firm Januszy. Ma być bezpośrednio od producenta!

GUMIŚ
wtorek, 16 października 2018, 19:51

Nie chcę nikogo straszyć , ale jedna z firm z grupy Sobiesława Zasady , zbudowała prototyp Honkera z napędem i układem jezdnym Iveco Rally 4x4. Oznacza to ,że obecny przetarg może, jak zwykle zresztą, zostać unieważniony a Honkery zostaną zmodernizowane układami napędowymi i jezdnymi Iveco Rally 4x4 . Tak się skończy cała afera z Mustangiem.

vvv
wtorek, 16 października 2018, 19:49

kupią wozy drabiniaste bo na tyle kasy mają słabizna

KrzysiekS
wtorek, 16 października 2018, 18:48

Nie bardzo rozumiem IU po raz kolejny 41 w wersji nieopancerzonej i 859 w wersji opancerzonej. Niech sobie kupią 41 Pickupy (zielone) jest wiele dostępnych na rynku (części i serwis bez problemu) po co to łączyć i tworzyć chore wymagania.

stg44
wtorek, 16 października 2018, 18:38

Znowu nikt

Piotr33
wtorek, 16 października 2018, 18:33

41 w wersji nieopancerzonej i 859 w wersji opancerzonej - odwrotnie 859 w nieopancerzonej i 41 w opancerzonej.

Skalman
wtorek, 16 października 2018, 18:24

Kto dostarczy? Nikt. Przetarg zostanie uniewazniony. Ze względu na nieusuwalną wadę. Jak zwykle.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama