Reklama
Reklama
Reklama

Polskie czołgi T-72 do modyfikacji?

4 lutego 2019, 12:14
T-72M1
Fot. st. szer. Dawid Sofiński

Ministerstwo Obrony Narodowej poważnie rozważa przeprowadzenie modyfikacji czołgów T-72M1, podczas gdy wcześniej planowano ich modernizację – dowiedział się nieoficjalnie Defence24.pl. To będzie oznaczało zmianę formalnego statusu programu, jak i najprawdopodobniej ograniczenie zakresu prac.

Jak dowiedział się nieoficjalnie Defence24.pl, MON poważnie rozważa przeprowadzenie modyfikacji czołgów T-72M1 pozostających w służbie. Będzie to oznaczało zmianę formalnego statusu programu. Wcześniej resort przewidywał bowiem przeprowadzenie modernizacji tych czołgów, i w tym kierunku szły prace prowadzone przez Inspektorat Uzbrojenia.

Zarówno modernizacja, jak i modyfikacja to – zgodnie z odpowiednimi przepisami – unowocześnienie sprzętu wojskowego. Modyfikacja nie prowadzi jednak – w przeciwieństwie do modernizacji - do powstania formalnie nowego sprzętu i z założenia ma bardziej ograniczony zakres.

Zgodnie z decyzją nr 141/MON z 5 lipca 2017, regulującą funkcjonowanie systemu pozyskiwania sprzętu dla Sił Zbrojnych RP, modernizacja to „proces unowocześnienia SpW (sprzętu wojskowego – red.) polegający na zmianie jego parametrów użytkowych i eksploatacyjnych w tym w szczególności parametrów krytycznych. Wynikiem modernizacji jest nowy SpW”. Natomiast modyfikacja to „proces unowocześniania SpW polegający na wymianie, zastąpieniu lub rozbudowie istniejących podzespołów, funkcji lub oprogramowania, bez zmiany jego zasadniczego przeznaczenia. Wynikiem modyfikacji nie jest nowy SpW”.

W praktyce więc modyfikacja dotyczy bardziej ulepszenia istniejących parametrów, niż budowy całkiem nowego sprzętu. Nie oznacza to jednak, że modyfikacja nie prowadzi do znacznego zwiększenia zdolności bojowych. Decyzja 141/MON precyzuje też, że sprawy sporne w zakresie zakwalifikowania zmian w sprzęcie wojskowym jako modyfikację lub modernizację rozstrzyga sekretarz stanu odpowiedzialny za sprawy związane z modernizacją Sił Zbrojnych.

Co może oznaczać modyfikacja T-72M1?

W zakresie broni pancernej obecnie w WP realizowane są – za pośrednictwem jednostek podległych Inspektoratowi Wsparcia SZ – co najmniej dwa programy modyfikacji. Pierwszy dotyczy wymiany kamer termowizyjnych w czołgach PT-91 Twardy (z izraelskich na polskie KLW-1 Asteria), co poprawia parametry, ale też niezawodność pracy tego elementu. Drugi, obejmujący bojowe wozy rozpoznawcze BWR-1S/D, jest jednak znacznie szerszy.

Choć uzbrojenie BWR nie zmienia się, to wymianie podlega zasadnicze wyposażenie przeznaczone do prowadzenia rozpoznania. I tak, otrzymują one:

- system łączności zewnętrznej opartej na radiostacjach firm Harris oraz Radmor;

- system teleinformatyczny wraz z cyfrowym system łączności wewnętrznej bazujący na rozwiązaniach Grupy WB;

- system obserwacji dookólnej oparty na wielofunkcyjnej lornetce termowizyjnej JIM LR;

- zintegrowaną głowicę optoelektroniczną ZIG-T-2R;

- radar rozpoznania pola walki SR HAWK(V)2E z funkcją lokalizacji wybuchów artyleryjskich;

- nowy system pozycjonowania oparty na nawigacji inercyjnej TALIN 5000 wraz z odbiornikiem GPS typu DAGR.

Oprócz tego BWR w ramach prac realizowanych przez poznańskie WZM wyposażane są też np. w system samoosłony SSP-1N Obra-3 z PCO, aparaturę do rozpoznania skażeń, pomocnicze jednostki napędowe czy wielospektralne pokrycia Berberys firmy Lubawa.

Zakres zmian na czołgach T-72, które będą prawdopodobnie podlegać modyfikacji, nie został jeszcze określony. Na podstawie propozycji składanych wcześniej przez przemysł można jednak wymienić przynajmniej kilka obszarów prac, jakie mogą (nie muszą) być realizowane.

Po pierwsze, to modernizacja przyrządów celowniczych. O ile – zwłaszcza w ramach modyfikacji – można zrezygnować z instalacji całkowicie nowego systemu kierowania ogniem, klasy hunter-killer, to pasywacja wszystkich środków obserwacji nocnej, i instalacja kamery termowizyjnej stanowi pewne minimum. Stosowną propozycję, wykorzystującą m.in. kamerę KLW-1 Asteria, przygotowało PCO. Bez termowizji, i pasywacji pozostałych przyrządów, czołgi T-72 będą w zasadzie niezdolne do skutecznej walki w nocy.

Po drugie, należałoby poważnie rozważyć wymianę sprzętu łączności (nie tylko zresztą na czołgach T-72). Zastosowanie starego sprzętu łączności to mniejsza skuteczność na polu walki, ale i większe narażenie na oddziaływanie wojsk walki radioelektronicznej potencjalnego przeciwnika, mogących przecież współpracować np. z artylerią. Jednocześnie prace w tym zakresie mogą z powodzeniem zostać zrealizowane przez krajowy przemysł.

Po trzecie, w miarę możliwości powinno się też zadbać o wzmocnienie ochrony wnętrza czołgów. Można to osiągnąć np. poprzez zastosowanie systemu Obra, pancerza reaktywnego czy kamuflażu wielospektralnego (mobilnego). Wymienione środki, stosunkowo niewielkim kosztem, mogą podnieść zdolność przetrwania czołgów.

Wreszcie, nie wolno zapominać o nowej amunicji przeciwpancernej, zarówno dla T-72, jak i PT-91. Warto także rozważyć przeprowadzenie przynajmniej ograniczonej modyfikacji układu napędowego, pozwalającej na zwiększenie mocy silnika. Podobne koncepcje były już prezentowane np. przez poznański WZM. Możliwe są też inne, niewielkie ale ważne usprawnienia, jak instalacja pomocniczej jednostki napędowej (APU) czy zdalnie sterowanego stanowiska strzeleckiego (ZSMU). Prace w całości lub w zdecydowanej większości mogą być wykonane przez krajowy przemysł (ZM Bumar-Łabędy wraz z siecią kooperantów).

PT-91M2A1. FOT. MARTA RACHWALSKA/DEFENCE24.PL
Czołg PT-91M2A1 - jedna z propozycji modernizacji w odpowiedzi na zapotrzebowanie MON. FOT. MARTA RACHWALSKA/DEFENCE24.PL

T-72 a programy nowych platform

Pierwotnie decyzja o modernizacji T-72 została podjęta w ramach wdrażania rekomendacji Strategicznego Przeglądu Obronnego. Zmodernizowane wozy tego typu miały stanowić rozwiązanie pomostowe do czasu wdrożenia czołgu nowej generacji opracowanego w ramach współpracy międzynarodowej. Rozpoczęto fazę analityczno-koncepcyjną, na kolejnych MSPO prezentowano różne warianty modernizacji czołgów. Od początku w MON zakładano, że ma ona być „płytka”, tj. raczej bez zmiany wieży czy kalibru uzbrojenia głównego. W ramach propozycji przemysłu będących odpowiedzią na zapotrzebowanie resortu demonstrowano m.in. czołgi z nowym systemem kierowania ogniem, zmodernizowanym silnikiem z nową przekładnią, nową armatą oraz nowym lub zmodernizowanym układem stabilizacji, a także innymi usprawnieniami.

W lipcu ubiegłego roku ówczesny wiceminister obrony Sebastian Chwałek zapowiedział, że modernizacji ma podlegać nawet 318 czołgów. Oznaczałoby to prawdopodobnie, że – oprócz jednostek eksploatujących dziś wozy tego typu – zostanie w nie wyposażony przynajmniej jeden dodatkowy batalion.

Informacje o braniu przez MON pod uwagę modyfikacji czołgów T-72, zamiast modernizacji zbiegają się w czasie z decyzją o wznowieniu prac nad Wozem Wsparcia Bezpośredniego Gepard. Projekt ten przez dłuższy czas był wstrzymany i miał być anulowany zgodnie z rekomendacją SPO. Obecnie jednak w NCBR trwają przygotowania do podpisania nowego aneksu do umowy, przewiduje się zakończenie pracy rozwojowej około 2024 roku (pierwotnie zakładano rok 2018). Być może więc resort bierze pod uwagę nieco szybsze wycofanie czołgów T-72M1. Ponadto, koszt modyfikacji powinien być niższy, niż w wypadku modernizacji, co przypuszczalnie nie jest bez znaczenia dla MON. Środki na modernizację T-72 przewidziano w projekcie budżetu resortu na rok 2019.

Z drugiej strony, biorąc pod uwagę niedawno przedstawiony Defence24.pl przez NCBR harmonogram, realnie pierwsze nowe wozy Gepard mogłyby trafić do służby po zakończeniu pracy rozwojowej, czyli ok. 2026 roku, co oznacza że T-72 pozostaną w Wojsku Polskim co najmniej przez 8-10 lat i będą stanowić ważną część potencjału jednostek pancernych. Tym bardziej, że nowe platformy, wdrażane w ramach programów Gepard i Wilk, mogą też być przekazywane jednostkom nowo formowanym. Trzeba pamiętać o tym, że modyfikacja/modernizacja sprzętu w cyklu życia w wiodących armiach NATO jest normalnym elementem eksploatacji, najlepiej realizowanym nie zamiast, ale obok wdrażania nowego sprzętu, do osiągnięcia przez ten ostatni pełnej gotowości bojowej.

Uwzględniając te wszystkie czynniki można postawić tezę, że powinno się zapewnić czołgom T-72 pewien minimalny akceptowalny poziom zdolności bojowych, niezależnie czy formalnie będzie to „płytka modernizacja” (takie określenie było wcześniej używane przez MON) czy „głęboka modyfikacja” zbliżona zakresem do przedstawionego w artykule, oczywiście wraz z przywróceniem sprawności czołgów. Pewne elementy, jak np. środki łączności, i amunicja powinny dotyczyć wozów PT-91. Niezbędne jest jednak określenie finalnego zakresu prac i decyzja o rozpoczęciu ich realizacji, aby ulepszone czołgi mogły być przekazane jednostkom. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 139
Reklama
Arek102
piątek, 29 marca 2019, 06:30

No czyli jak pisałem kilka mc-y wcześniej będzie lifting T-72M1 do T-72BL (T-72Błaszczak Lifting). Ten nowy/stary czołg pewnie poradzi sobie z rosyjskimi T-72B3, a już na pewno z T-72B3M (B4) zwłaszcza nowym malowaniem i pokryciem z Lubawy :-))))))))))), bo przeciez nie nowoczesna armatą 120mm z niezacinającym się automatem ładowania i SKO z auto trackerem (bo tego przecież ma nie być). MON nie ufa Bumarowi S.A.. Ciekaw jestem co te zakłady wniosą do programu PESCO w ramach tworzenia nowego MBT, bo nie będą to ani pieniądze których MON nie ma, ani nie będzie to now-haw, bo nawet nie będzie podstaw kompetencji z remontów, czy przeglądów MBT 3 gen czołgu z połowy lat 80 ubiegłego wieku- Leoparda 2A4. Wystarczy wrócić do napraw wież 60 szt. Leopardów 2A4 przez Bumar S.A. z 2006 roku gdzie wkroczyło SKW i prokuratura. Serwis Leoparda poszedł do WZM z Poznania. Później w przetargu z 2012 r. Bumar S.A. z niemieckim KMW znowu dał ciała przy przeglądzie 35 szt. Leopardów 2A4. Wykonano tylko prace na 17 szt. maszyn (jeden i drugi był opisywany kilkukrotnie w NTW). A MON chce budować nowe MBT. Ciekawe kto to zrobi WZM, bo na pewno nie Bumar Łabędy!? :-(((((((((((((((. Nie wiem co mają w głowach urzędnicy w MON z Błaszczakiem na czele ale szykuje się niezła klapa jak znajdą się w tym programie. Będzie śmiechu co nie miara. Tylko załóg T-72 szkoda!!! Lepiej byłoby je od razu rozstrzelać, a nie pchać do 40 letnich puszek poliftingowych na spalenie żywcem. Wszystko dzięki obecnemu szefostwu MON z min M. Błaszczakiem na czele. Co za głupki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wozy te będą służyły 7 lat plus czas na produkcję i wdrożenie nowych czyli kolejne 8-10 lat (produkcja PT-91 dla WP trwała od 94r. do 2002 r.-9 lat, ale Bumar jeszcze wtedy miał kompetencje budowy czołgów, dziś ichnie ma!!!) pod warunkiem jak wszystko pójdzie sprawnie, czyli nie u nas co oznacza 20-25 lat służby wersji T-72 BL. Myślałem, że gorszym min. MON był Siemoniak, czy Macierewicz ale Błaszczak przebija ich obu co najmniej o głowę. Na 32 szt. niesprawdzonych F-35A kasa jest. Belgowie przeznacza na nie 12,1 mld USD w ciągu 40 lat (4 mld na sam zakup) czyli utrzymanie ich będzie 10 razy droższe od co prawda starych Mig-29 i 5 razy droższe od naszych F-16. A Caracale CSAR i ZOP były dla PiS-u za drogie. 2-3 razy droższe w utrzymaniu F-35A już nie są!!!! Cóż za logika! A Finowie kupują EA-18 Growler, także wypakowane najnowocześniejszą avioniką, szybsze, tańsze (niedużo ale zawsze), dwusilnikowe maszyny z dodatkowym operatorem systemów elektronicznych. No tak ale Growlery nie są koszerne, nie mają Stelth. Tylko patrzeć jak ruskie poprawia dokładność radarów na pasmo metrowe z setek do kilkunastu/kilku metrów. I Stelth pryśnie jak bańka mydlana. I kto wtedy beknie za ten zakup??? Może zajmie ruskim to 10 lat może 15 lat ale w końcu to zrobią, a my będziemy się bujać z wolną tarczą strzelniczą dla rosyjskich systemów OPL, za ponad 50 mld zł (koszt podobny albo i większy niż u Belgów). No tak ale kto bogatemu zabroni. Do tego min. 120 mld zł za Wisłę przez 40 lat (bardziej 180 mld zł). I znowu MON nie będzie miał kasy na nic. Nie chcę wyjść na malkontenta bo modernizacja WP jest niezbędna ale nie w taki sposób jak robi to obecny min. MON. Idąc tym tokiem myślenia powinniśmy zakupić najnowsze Leopardy 2A7V. Ja nie mam nic przeciwko temu tylko skąd później brać na ich utrzymanie kasę jak nie ma na naprawy tańszych postsowieckie T-72 czy polskich PT, które dzięki temu są niewiele tańsze w utrzymaniu od leopardów 2A4/2A5 bo nie są modernizowane w taki sposób by zmniejszyć ich koszty utrzymania np. wymianić napędy na mniej zawodne i z dłuzszym czasem między przeglądami. To kosztuje ale póxniej jest taniej i wozy bedą jeździć , anie zalegać w magazynach jako szroty/dawcy części. Bumar S.A. nawet przeglądów 2A7V nie zrobi bo niby jak skoro nie poradził sobie z prostszymi 2A4. Może temat ogarnie WZM. Źle to widzę choć myślałem, że gorzej już być nie może niz to co było za PO. No widzę, że się pomyliłem.

fox
wtorek, 19 lutego 2019, 09:55

do mobilny K2 i jego następca w Polsce to zbyt piękne żeby było prawdziwe. my mamy mieć misia na miarę naszych możliwości leo3 i zapłacimy.... 25mln euro? zapłacimy. 30mln euro za sztukę? zapłacimy

Toudi
czwartek, 14 lutego 2019, 21:39

Agentura wpływu fajna sprawa -polskie firmy dostaną na farbę i odrdzewiacz WD-40 , a firmy amerykańskie dostaną od biednych Polaków ciężkie ...miliardy.

Napoleon
piątek, 8 lutego 2019, 15:01

Errata... miała być jeszcze Żurawica, a wpisałem 34 BKPanc dwa razy.

Napoleon
piątek, 8 lutego 2019, 11:40

@Tomek, a jak to wygląda na dzień dzisiejszy ponieważ przyznam się, że od jakiego przez te zamieszanie z przesuwaniem sprzętu powstał jakiś chaos. 34 BKP dostała chyba 1 batalion T-72, 20 BZ też jeden, 34 BKPanc dostała jeden od 15 BZ i chyba mają uzupełnić o jeszcze jeden do 2022 (w zamian za przesunięcie 2 baonu Leo). Dawałoby to c.a. 240 sztuk T-72 plus coś tam chyba jeszcze w Złocieńcu jest razem z Twardymi.

say69mat
piątek, 8 lutego 2019, 00:07

@Davien ... z anglojęzycznej wikipedii wynika, że Ukraina wyłącznie w 2014 utraciła 70 czołgów T64 wszystkich wersji produkcyjnych. Z kolei, portal wikipedii ... Equipment od the Ukrainian Ground Forces sugeruje, że Ukraina straciła 170 czołgów T64 zniszczonych w walkach. Oraz 65, które zostały przejęte przez przeciwników. Ponadto wertując strony internetowe poświęcone operacji ATO spotkałem się z liczbą circa 390 czołgów T64 utraconych przez Siły Zbrojne Ukrainy. Pozdrawiam serdecznie.

Harry 2
czwartek, 7 lutego 2019, 23:14

Cały MON i decydenci d/s modernizacji armii do modyfikacji! 500milionów zł co roku MON przeznaczy na drogi. Gdzie sens, gdzie logika?

mobilny
czwartek, 7 lutego 2019, 22:07

Instynkt samozachowawczy podopowiada ze nalezy nabyc licencje i produkowac mbt nad Wisla. Suwerennosc eksploatacyjna to podstawa bezpieczenstwa. Historia nauczycielka zycia. Mi nasuwa sie na mysl taka÷ K2 PL. Potrzebujemy ok 400-600 szt. by zastapic Leo i T-72. To sie oplaca.

Willgraf
czwartek, 7 lutego 2019, 20:33

cały czas gadające głowy w garniturach mówią o zdobywaniu kompetencji ...gadaniem się kompetencji nie zdobywa tylko pracą - a w tym wypadku zdobywanie kompetencji przy t-72 byłoby niezbędne jak i odzyskania zdolności jakie miały rozsprzedane lub zlikwidowane zakłady które takie kompetencje miały i na pewno nie dzięki gadającym głowom

Napoleon
czwartek, 7 lutego 2019, 19:54

Widać pomalowane będą przedstawiać jakąś wartość.

Tomek
czwartek, 7 lutego 2019, 14:53

Planują wstawić gotowe sprawdzone elementy beż kombinowania. Gotowy system kierowania Drawa T. Gotowe przyrządy obserwacyjne które wymieniają na pt 91 Twardy. Gotową modernizację silnika. Gotowy system opancerzenia z pancerzem reaktywnym. Gotowe systemy przeciwpozarowe i przeciw RPG. Zrobią tylko podrasowaną wersję pt91 twardy. Wymianę luf armatnich na Słowackie które są lepsze od Ruskich z T90. Swoją drogą Indie są zainteresowane wymianą swoich Ruskich na Słowackie. I najważniejsze czołgi które zmodernizują to wersje zakonserwowane na wypadek wojny. Są to egzemplarze najmłodze z przebiegiem ponizej 50 kl. Stoją w magazynach pod specjalnymi namiotami. Kto służył jako zmech wie o czym mowa. Nie trzeba żadnych remontów. To są prawie nowe czołgi.

KrzysiekS
czwartek, 7 lutego 2019, 09:58

Obejrzyjcie wywiad gen. broni Rajmunda T. Andrzejczaka T-72 będą służyły tylko do szkolenia i czekają na nowy czołg europejski powodzenia. Przy takiej mistyfikacji to lepszą wersją było wejście we współpracę z K2 Black Panther produkowane przez Hyundai Rotem oraz nowo opracowywanym ich czołgiem. Ale przynajmniej Pan gen. nie kłamie :-).

ed
czwartek, 7 lutego 2019, 09:31

T72 i moderka 50 latków to marzenie właściciela F126p o wyścigach w F1, a jak je osiągnie? Spojler, owiewki, tuning silnika do 31KM i alufelgi. Koszt modernizacji to ok. 80% zakupu wozu nowej generacji, amunicja do T72 nie przebija żadnego nowego pancerza, a RPG7 z granatem za 50 wystarczyby zrobić z niego cmentarną konserwę. T72 były produkowane masowo i tanio, dla nacierającej na Europę Zachodnią Armii Czerwonej. Niedostatki mocy silnika, 4km/h na wstecznym, potworna ciasnota, koszmar serwisowy, niesprawne instalacje gaśnicze...I to właśnie powoduje, że modernizacja tego zabytku ociera się o dywersję, bo pozbawia środków na nowy sprzęt.

Patcolo
czwartek, 7 lutego 2019, 09:17

Szanowni Państwo od 2016 roku mówi się o modernizacji płytkiej głębokiej modyfikacji czy ulepszeniu a proszę mi realnie pokazać co zrobiono bo mamy 2019 rok. Odpowiedź nic null zero nie podjęto nawet przepraszam podjęto decyzje o zmianie nazwy procesu z midernizacji na modyfikacje i tyle.

kd12
czwartek, 7 lutego 2019, 09:11

@say69mat: Tak, bez odpowiedniej taktyki użycia T72 będzie masakra, podobnie było z tureckimi Leopardami 2A4 w Syrii. T64 Bułat na Ukrainie łatały dziury, nie były skuteczne nocą - brak termowizji, czołowe ataki, przerywanie okrążeń na szpicy, brak wsparcia lotnictwa. Okopane T64 czy Goździki 2S1 były niszczone przez masowe pokrycie terenu rakietami niekierowanymi. Potencjał modernizacyjny T72 M1 jest kiepski, natomiast modyfikacja tych maszyn jest pilnie konieczna.

Davien
czwartek, 7 lutego 2019, 07:25

Panie Say, bazowo T-64 jest lepszy od naszych T-72M/M1 a wersja Bułat to poziomT-84. Skad wziałes te 170 zniszczonych jak Ukraina do wersji T-64 Bułat zmodernizowała nieco ponad 100 sztuk.

-CB-
czwartek, 7 lutego 2019, 05:05

@GoodNight795 - To chyba Ty nie zrozumiałeś. Nie chcą "jeszcze bardziej je ulepszyć", tylko teraz już przypudrować, zamiast zmodernizować. Ale co do samego meritum, to może i dobrze, bo cała ta modernizacja była bezsensowna ze względu na olbrzymie koszty. Szkoda tylko, że ciągle robią takie wrzutki dla gawiedzi, zamiast coś rzeczywiście realizować.

mc.
czwartek, 7 lutego 2019, 00:12

Warunek istnienia "naszych" T-72 - muszą mieć rzeczywistą wartość bojową. Inaczej zamieniają się w jeżdżące trumny. Czyli wymiana armaty, nowa amunicja, łożysko bezluzowe wieży, pasywizacją przyrządów, modernizacja silników i przenoszenia napędów. Czy napisałem nowa amunicja ? Na wszelki wypadek - NOWA AMUNICJA. Nowe czołgi - o ile będziemy mieli na nie pieniądze - to za dwadzieścia lat, dlatego czy chcemy czy nie, musimy zmodernizować nasze T-72.

Polak
środa, 6 lutego 2019, 22:21

Tylko modernizacja do PT-16

ed
środa, 6 lutego 2019, 22:08

Nawet grupa islamistów RPG7 w Toyotach z granatami za 50 zrobi szrot i cmentarz z tego złomu lat 70 XXw. Pociski z nich nie przebiją żadnego współczesnego pancerza. Jak się wystrzelają, to zginą od jednego picisku. Więc powodzenia w misji PRL-u. Nawet z armią III Rzeszy WP by dostało baty. 3 dywizje ma Rosja w Królewcu, tyle co całe WP. Modernizacja to 80% kosztu zakupu wozu nowej generacji. Trochę realizmu, a nie propagandy ocierającej się o nasze rozbrojenie.

say69mat
środa, 6 lutego 2019, 21:16

@kd12 ... straty bojowe ukraińskich MTB T64 Bułat w Donbasie - odpowiedników naszych T72 - szacuje się na 170 sztuk.

GoodNight795
środa, 6 lutego 2019, 18:36

Mam pytanie ile osób zrozumiało sedno tego artykułu. Wstępnie planowano płytką modernizacje tych czołgów żeby jakoś przetrwać do momentu wprowadzenia nowych czołgów. Czy to źle że chcą jeszcze bardziej je ulepszyć? Lepiej od razu wydać miliardy na nowe czołgi które w praktyce maja po 20/30 lat bądź są wersją biedną (jak Abrams którego dostalibyśmy właśnie w wersji eksportowej). Teraz zaś planują modyfikacje sprzętu a więc co za tym idzie za pewne powstanie czołg chociaż dorównujący leopardom a4. Wiele osób też zapomina o tym że w Rosji była inna taktyka użycia broni pancernej a na zachodzie inna i stąd powstaje różnica w sprzęcie i wiele osób nie bierze pod uwagę tego że starcia wojsk odbywają się przy użyciu taktyki i strategii. Nie jest to jak w grach komputerowych gdzie dwa oddziały jeden na pierwszym poziomie a drugi na 3 poziomie się ścierają i z góry wiadomo że wygra ten lepszy tylko wszystko się sprowadzi do użycia w odpowiedni sposób tego co mamy i to też bierze pod uwagę wojsko. Czasami czytając wasze komentarze mam wrażenie jakbyście myśleli że po wypowiedzeniu wojny bądź nagłym ataku wszystkie nasze siły zbrojne ruszą po prostu do ataku a tak nie będzie. Będą linie przełamania, wycofania się, będą ataki pancerne ze wsparciem piechoty i lotnictwa jak i ataki partyzanckie z lasów przy użyciu samej piechoty bądź same szturmy myśliwców na zagony pancerne. Wiele też robi fakt że będziemy w NATO i należy o tym pamiętać i w przypadku ataku na nas jednocześnie chcąc nie chcąc dostaniemy wsparcie od innych krajów i tak naprawdę wszystkie początkowe bitwy naszej armii będą się opierały na użyciu samej partyzantki i wszelkich działań opóźniających by doczekać na przybycie sojuszników. Użycie czołgów będzie ale znikome, później wzrośnie a i wtedy stare t-55 w taktyce przeciwko Rosji znalazłoby jakieś skuteczne zastosowanie i byłoby cóż skuteczne. To tak jakbyście wyzywali na to że do starego karabinu mausera nagle zaczęli dawać celowniki a w praktyce pod czas wojny byłyby użyte jako świetny karabin wsparcia snajperskiego przez rezerwę...

Stalker____
środa, 6 lutego 2019, 17:21

Tylko modernizacja żadna modyfikacja. Niestety okazuje się że MON zamydla oczy poprzez wieczne zmiany koncepcji. miał być modernizacja, miał być Gepard a potem nie teraz znowu tak a modernizacji T-series nie będzie ale modyfikacja będzie i Gepard będzie a wynik bedzie taki że nic nie będzie. @ed a może tak żołnierzy zlikwidować? Przecież ta profesja zagraża życiu i zdrowiu!

Wojciech
środa, 6 lutego 2019, 17:11

Do ED - To co lepiej żeby służyli w niezmodernizowanych bo nowych leo nie kupimy na k9 licencji nie kupimy czyli chyba lepiej zmodernizować i to konkretnie?

Ernst Junger
środa, 6 lutego 2019, 16:47

Okręcik, rzecz w tym, że zawodowe wojsko ma inne priorytety, tj. podwyżki, socjal, odprawy po 200 koła, wcześniejsza i dobra emerytura. A jak zostanie jeszcze jakas kasa to najwyżej można coś kupić. Mam kolegów żołnierzy i o wiele bardziej niż nowego sprzętu, oczekują "mieszkaniówek".

ed
środa, 6 lutego 2019, 15:16

Ci co zmodernizują T72 powinni w nich służyć razem z rodzinami, zwłaszcza w czasie wojny.

Aro
środa, 6 lutego 2019, 13:44

haha, no to teraz trzeba stworzyć jakąś komisja która będzie miała za zadanie rozstrzygnięcie co jest lepsze, modyfikacja czy modernizacja, oczywiście jako że jest to problem o znaczeniu fundamentalny dla SZP muszą w tej komisji zasiąść najwybitniejsi super hiper fahury za super hiper wysokie pensje, modyfikować czy modernizować, hmm

kd12
środa, 6 lutego 2019, 13:38

@Romek: Tylko modyfikacja T72 ma sens, głęboka modernizacja z powodów finansowych zamyka nam drogę do nowych czołgów. Akurat w tej kwestii ten rząd robi dobrze, w ubiegłym roku podjął decyzję odnośnie tych 300 czołgów, o przywróceniu do służby. Głęboka modernizacja to budowa praktycznie nowego czołgu, tak właśnie było z PT-91 Twardy Malaj. Taka masa średnich czołgów z armatą 125 mm, odpowiednio użyta, zdolna do walki w nocy, z potencjałem użycia przez rezerwistów, to potęga

Pietia Goras
środa, 6 lutego 2019, 12:50

Szkoda kasy na niepotrzebne gadżety. Ten wóz musi dostać: nową wieżę z armatą i sko, nowy wydajny UPM, aktywny system obrony. Pancerz laminowany odporny na 120/125. Inaczej szkoda szmalu. Największa bolączką Teciaków jest niecelna armata, średniowieczna stabilizacja i zacinający się automat ładowania. Bez tego minimum szkoda rozbebeszać wozy.

El
środa, 6 lutego 2019, 12:37

A nie mówiłem? Sprawdza się dokładnie to o czym pisałem tu w zeszłym roku: Najpierw miały być czołgi nowego typu. Potem dokupienie nowych Leo2 i ich modernizacja. Potem szeroka modernizacja T72. A w efekcie będą kosmetyczne zmiany starych rupieci polegające na pomalowaniu w nowe wzory kamuflażu, wymiana uszczelek we włazach, nowa radiostacja i może ewentualnie choinki zaoachowe do wnętrza. Nawet nowej amunicji nie będzie. Ten rząd jest identyczny jak poprzedni. Kieruje się zasadą Misia: prawdziwe pieniądze robi się na dużych słomianych interesach. Znowu kilkanaście miliardów do kieszeni. A armii jak nie mieliśmy tak nie mamy. W Rosji już dawno siedzieliby w łagrach. A w Polsce będą otwierać szampany. I toasty- mordo ty moja.

kd12
środa, 6 lutego 2019, 12:32

Zmodyfikować te ponad 300 czołgów T72. Zakres potencjalnych prac jest w artykule dobrze wypunktowany. Szybka decyzja, czy modyfikacja płytka czy głęboka i nie odkładać tego tematu na następne lata.

Romek
środa, 6 lutego 2019, 12:19

Czyli jak zwykle.... Ten rząd nic nie robi tylko dalej dewastuje nasza armię. Podejmując decyzję za i przeciw modernizacji należy się zapytać czy w razie wojny lepiej mieć kilka setek zmodernizowanych czołgów? I je mieć... Czy lepiej może mieć na papierze jakieś bliżej nie określone czołgi? Jako że dalej jesteśmy biednym po rozumie krajem należy odnieść się do przysłowia ktore może będzie dla rządzących zrozumiałe. A więc " lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu"

Willgraf
środa, 6 lutego 2019, 12:01

Modyfikacja według MON to przemaloanie, przesmarowanie i przyspawanie do pancerza troche zlomu....3 x P....czyli polskie miliardy na Armie w praktyce biurokratyczne kraju... jak wydać górę pieniędzy na analizy, opracowania i kredki

Okręcik
środa, 6 lutego 2019, 10:02

Ochotnik WOT - Chyba nikt nie kwestionuje potrzeby WOT, bo mamy ogromne braki w rezerwach przeszkolonych wojskowo ludzi, ale nie może to być czynione kosztem armii zawodowej. Myślę, że tej tezy nie muszę uzasadniać nikomu kto ma jakie takie pojęcie o wojsku i wojnie?

dropik
środa, 6 lutego 2019, 08:37

@Ochotnik WOT do konca tego roku pojdzie ;). spójrz w przyszłość i policz ile pieniedzy na to pojdzie. 1,5 mld rocznie. W sumie tyle co potrzeba na modrnizację tych nieszczęsnych czołgów

say69mat
środa, 6 lutego 2019, 03:58

Jeszcze kilka takich wistów medialnych Ministerstwa ON, jak pudrowanie postsowieckiego szrotu do standardu MTB. Plus zabawa w finansowanie modernizacji infrastruktury cywilnej z budżetu MON. A zamiast Fortu Trump będziemy mieli Fort Dumb. Tak na marginesie, jeżeli okaże się, że inwestycje infrastrukturalne, które współfinansował MON miały zasilanie UE. To zaiste ... wstaniemy z kolan ;)))

Gość
środa, 6 lutego 2019, 00:06

Ci którzy serwisują i jeżdzą T 72 będą mniej zarabiać!!

Ernst Junger
wtorek, 5 lutego 2019, 22:44

Tor, proponuję zapoznać się z różnicami pomiędzy T-72M (to w gruncie rzeczy T-72A - 2. połowa lat 70') a T-72B mod. 1989. Mamy do czynienia z właściwie dwoma różnymi czołgami. Żeby z T-72M zrobić coś sensownego trzeba wymienić niemal wszystko, tj. silnik, przekładnia, skrzynia biegów, wałki skrętne i zderzaki, SKO, armatę, łożysko bezluzowe, stabilizator, pancerz, opto, amubicję... I prawie wszystkie komponenty będą pochodziły z zagranicy. A końcowy efekt i tak nie da Ci topowej trzeciej generacji. Kontrakt po kosztach dla Malezji na 48 twardych kosztował 370 mln dolarów.

misiek
wtorek, 5 lutego 2019, 22:36

Czyzby WOT-y miały dostać "nowe" czołgi ;)?

Napoleon
wtorek, 5 lutego 2019, 21:58

Tylko po co? Gdzie i jak chcemy taką ilość czołgów upakować? Do istniejących struktur, czy tworzymy nowe? Mają być samodzielne brygady na T-72? Niby do czego? Pomysł najprawdopodobniej upadnie lub zredukują do 2 batalionów.

Jan
wtorek, 5 lutego 2019, 21:19

wiem w czym problem - mają więcej niż 25 lat i na takie modyfikacje zgodę powinien wyrazić konserwator zabytków!

haz
wtorek, 5 lutego 2019, 15:45

HAHAHAHAAHAHA. Czyli jak zwykle nie będzie nic. Dwa lata negocjacji odnośnie modernizacji minęło miliony spółki PGZ wydały na darmo więc trzeba zacząć od nowa teraz dwa lata dialog na modyfikację. później jednak że WWO lepsze znowu z 3 lata i miliony wydane przez polskie firmy i tak w kółko. A w Armii wicher wieje

steve
wtorek, 5 lutego 2019, 15:33

czy Polsce nie ma już ludzi , którzy są w stanie zrealizować modernizację armii ?- nawet nie chce mi się śmiać z tych nieustannych dialogów, niedokończonych przetargów, nagłych zmian koncepcji.....

Ochotnik WOT
wtorek, 5 lutego 2019, 14:49

Panie Dropik, skad Pan wzial ze 5 mld na WOT? Prosze nie czytac glupstw i ich nie powtarzać. Jesli juz to WOT chcieli utworzyc dowodcy wojsk ladowych juz w pierwszej polowie lat '90-tych, prosze weryfikowac wiadomosci jakie Pan poznaje. Sa dane dowodztwa, ktorych nie kazda prasa zamieszcza. Komus bardzo przeszkadza kilku chlopakow przeszkolonych ze wsparciem plot jak widac.

kola
wtorek, 5 lutego 2019, 14:38

fajnie że dodaliście opcję "odpowiedź" tyle że ona nie za bardzo działa, po zatwierdzeniu takiej opowiedzi nie pokazuje się captcha i nic nie da się zrobić więc po staremu @juhas skąd te rewelacje o rozstrzelaniu Leo2PL?

Clash
wtorek, 5 lutego 2019, 14:32

Można T 72 śmiało modyfokować w zależności odyrodzaju stali jaki chcemy uzyskać. A wiec do pieca martenowskiego wrzucamy złom. (T 72) a nastepnie modyfikujemy dodajac np krzem, poprawia spreżystość stali, molibden albo chrom w zależności co chcemy uzyskać innej modufikacji to ja tu nie widze

Napoleon
wtorek, 5 lutego 2019, 14:01

Czyli ciągniemy używane MBT, nowe MBT, MBT nowej generacji, WWB, modernizacja T-72, remont T-72, remontu połowa i koncepcje lecą od nowa.

fryz5
wtorek, 5 lutego 2019, 13:50

Panie @oloko choćbym kupił wiolonczelę od Yo Yo Ma, to nie zostanę wirtuozem i spod moich palców nie popłynie piękna muzyka Bacha :). Proszę sobie przypomnieć także jakie baty dostali rosyjscy pancerniacy od Czeczenów. Posiadając nowoczesne uzbrojenie potrzebny jest jeszcze plan jego użycia, zaplecze techniczne oraz wyszkolenie. A te T-72 Irackie to zdaje się akurat nasze poPRL-owskie, a nie poradzieckie i pewnie Irak ma do nich sporo zapasów części i amunicji. Amerykanie natomiast zapewne liczą sobie słono za wszystko, co może być także dla Nas do przemyślenia.

Fanklub Daviena
wtorek, 5 lutego 2019, 13:38

@Troll i to wredny: a czy Niemcy też mają tyle generałów na szeregowców jak w Polsce i też 51% budżetu obronnego wydają na żołd, a pozostałą część m.in. na jachtkluby, ośrodki wczasowe, mieszkania służbowe itp. itd. Jak się chce modernizować armię i mieć na zakupy, to trzeba zrobić tak jak w Rosji zrobił Szojgu: zwolnić 2/3 oficerów, zaczynając od góry... Ale wyobrażasz sobie co by się działo "medialnie"? - przy tym Macierewicz "co zniszczył polski wywiad" to pikuś! To dopiero byłoby "niszczenie armii"! A niestety już wydajemy "natowskie" 2% pkb na zbrojenia, więc bez tego co napisałem się nie poprawi. Francja wydaje na zbrojenia tylko 3,5x więcej od nas - czy mamy choć 0 militarnej siły Francji? A tu już nikt nie powie, jak w przypadku Rosji, że "mogą, bo żołnierze chodzą głodni i w onucach a w jednostkach nawet nie ma prysznica"...

Kol
wtorek, 5 lutego 2019, 13:37

W sumie na wszystko są pieniądze oprócz tego na co są potrzebne.

Dropik
wtorek, 5 lutego 2019, 12:34

Tak właśnie wygląda modernizacja wg PiS. 4 mld na samoloty VIP. 5 mld na WOT. 0,5 mld rocznie na drogi samorządowe (nowa ustawa) , 400 mln dla MSW itd. od razu było wiadomo , że żadnej modernizacji t72 nie będzie. Byłaby droższa niż Leo a4 a efekt byłby gorszy. Nikt by się na to nie zgodził. Szkoda było czasu na te koncepcje

Troll i to wredny
wtorek, 5 lutego 2019, 12:32

Zestawmy sobie dwie informacje z pierwszej strony defence24 - Luftwaffe otrzyma (przeszło) 100 nowych myśliwców i...MON odmaluje zardzewiałe czołgi.

Tor
wtorek, 5 lutego 2019, 12:31

Od wielu lat widoczny jest niezrozumiały deficyt logicznego myślenia wśród naszych czynników decyzyjnych, bo skoro wiadomo że: 1. Mamy ograniczone środki na obronność. 2. Mamy dużą ilość zmagazynowanych czołgów T-72. 3. Czołgiem podstawowym naszych potencjalnych przeciwników jest zmodernizowana wersja T-72. W takiej sytuacji odpowiedź nasuwa się sama. Do czasu wyposażenia naszego wojska w czołg nowej generacji należy zmodernizować posiadane wozy do standardu co najmniej dorównującego czołgom przeciwnika.

reh
wtorek, 5 lutego 2019, 12:29

Każdy wojskowy co przyłoży rękę do modernizacji T72 powinien w nim służyć z całą rodziną na polu walki, a kosztami pochówków obciążyć tych co przeżyją. Modernizacja ze wzrostem przeżywalności z 20 do 30 minut.

ryszard56
wtorek, 5 lutego 2019, 12:24

JUŻ WIDZĘ TĄ MODERNIZACJE TAK JAK Leopardow śmiech na sali ,modernizacja powinna obejmować wszystkie do najnowszej wersji 7 plus obrona aktywna i nowoczesna programowalna amunicja ,no ale Nasz MON woli od czolgów tarcze strzelnicze,a gdzie moderka TWARDEGO?

C.I.A.
wtorek, 5 lutego 2019, 11:51

@oloko ''Przypominam, ze Leo sluzace w tureckiej armi zostaly kompletnie rozstrzelane w walkach z Kurdami'' Trudno sie nie zgodzic, bowiem jest to fakt chyba dobrze znany nam tu wszystkim. Jednakze, bylo to efektem wyslania czolgow do walki bez wsparcia, a jak sie okazalo takze pozniej rowniez bez rozpoznania, i oczywiscie lekkomyslne podejscie samych czolgistow tez mialo znaczenie, jak jezdzenie z otwatrymi wlazami podczas walk .

Juhas
wtorek, 5 lutego 2019, 11:50

A teraz info dla wszystkich sceptyków T-72. Otóż tak tu krytykowane "starocie", rozstrzelały na poligonie w czasie prób nowo zmodernizowanego Leona 2PL i to na dodatek starą amunicją LOL. I co teraz internetowi eksperci i dyletanci żywiący się chipsami i Colą? Kopary wam opadły? :P

MAZU
wtorek, 5 lutego 2019, 11:49

Potrafimy budować T72? To budujmy ich jak najwięcej. Plus najnowocześniejszaą amunicje ppanc.

CdM
wtorek, 5 lutego 2019, 11:30

@oloko - a wcześniej t72 były rozstrzelane w tymże Iraku, oraz poniosły klęskę w Groznym (podczas gdy w drugiej wojnie - już nie poniosły). Jaki z tego morał? Proponuję taki, że czołg musi być odpowiednio użyty przez dobrze wyszkolonych dowódców i żołnierzy. I że aroganckie podejście pt "wyślijmy czołgi one zrobią porządek" - bardzo często prowadzi do klęski. No i poza tym czołgowi nierówny, nawet jeśli się tak samo nazywa, np. Abrams.

Okręcik
wtorek, 5 lutego 2019, 11:30

oloko - pewnie czytaleś, tylko szkoda, ze bez zrozumienia, lub nie dokładnie;"Kilka irackich Abramsów padło ofiarą ppk Kornet-E rosyjskiej produkcji. Pociski tego typu miały uszkodzić również cztery amerykańskie Abramsy w 2003 roku. Jako groźne dla Abramsów postrzega się też granatniki RPG-29. Warto zauważyć, że irackie Abramsy pozbawione były pancerzy wykonanych ze zubożonego uranu oraz opancerzenia reaktywnego. Podstawowym błędem było wykorzystywanie czołgów bez należytej osłony ze strony własnej piechoty. W połączeniu z niskim morale, słabym wyszkoleniem załóg i niekompetentnym dowodzeniem musiało to skutkować poważnymi stratami." Co do tureckich Leo były to A4. I przypominam nie ma niezniszczalnych czołgów czy samolotów.

Kapitan Bomba
wtorek, 5 lutego 2019, 11:21

W Gliwicach na cokole stoi T-34, kiedy go do służby przywrócą ?

Bomba Kapitan
wtorek, 5 lutego 2019, 11:19

Jak do tego zmodernizujemy śmigłowce MI-2 to nawet Wielki Mur w Chinach nas nie zatrzyma.

Okręcik
wtorek, 5 lutego 2019, 11:18

Sprzedałbym T-72 a kupił np. Leo 2A6, lub A7. Inaczej to wyrzucenie kasy w błoto. Stary Fiat nigdy nie będzie nawet starym mercem.

Transparentny
wtorek, 5 lutego 2019, 10:47

W świetle podanych w artykule asortymentów zastosowanych już w niektórych z tych modernizacji ciekaw jestem (i to bardzo) czy ktoś sprawdza jak i wg jakich kryteriów zakłady dobierają komponenty do tych modernizacji (np. w zakresie teleinformatyki) i czy to są najlepsze cenowo i technicznie rozwiązania dostępne na rynku bo wydaje się że nie?

Dyktatorek
wtorek, 5 lutego 2019, 10:29

Ja się pytam ,po co ???...po co mamy wydawać grube milony zł ne reanimacje bezużytecznych sowieckich czołgów , jak chcemy iść w czołgi to idźmy we współpracę z Koreą albo poczekajmy co się urodzi w EU.(Francja/Niemcy) Czy naprawdę nasza Armia jest już tak zmodernizowana , mamy nowe śmigłowce ,samoloty ,OPL , okręty ,że teraz wydamy sobie grube miliony na T-72 ,które przedstawiają wartość złomu albo kolekcjonerską ...z całym szacunkiem dla żołnierzy ,którzy muszą się obecnie meczyć z tymi złomami

okm
wtorek, 5 lutego 2019, 10:14

miała być MODERNIZACJA, póżniej MODYFIKACJA a wyjdzie MISTYFIKACJA :)

zwykły obserwator
wtorek, 5 lutego 2019, 09:49

Uwaga o rozstrzelanych Leopardach i Abramsach dowodzi, że to barachło, w naszych warunkach taki sprzęt to tylko, wykrwawianie finansów. Warte rozważenia to czołgi odporne na broń strzelecką, czyli na kształt rosyjskich (Twardy). Z drugiej strony to potrzebujemy taniej broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej aby OTW miało się czym bronić. Broń ofensywna w ograniczonym zakresie, w zasadzie na terenie kraju tylko, bo nie zamierzamy najechać Moskwy ani Berlina, jak sądzę.

zdrugiejstrony
wtorek, 5 lutego 2019, 09:46

Czekam na opis płytkiej modernizacji oraz pogłębionej modyfikacji. Zajmujące!

okm
wtorek, 5 lutego 2019, 09:04

TREŚĆ KOMENTARZA oczywiscie, ze tak. jaka polonizacja? nie mamy technologii do projektowania i budowy czołgów, chyba, ze pokroju pt91 chciciaz juz nawet silnikow nie robimy radzieckich. abramsy bylyby ok, w razie wojny mamy gotowy sprzet z usa z zapasow i tyle. chyba niepodleglosc jest wazniejsza niz fakt skad mamy czolgi

Susueeu
wtorek, 5 lutego 2019, 08:23

W związku z szastaniem pieniędzy na boki na kolejne zbędne programy ze znakiem "+", hajs nie pójdzie na zakup nowych potrzebnych czołgów, a ni nawet na modernizację T-72, zasilą konto tych co pracowali bokami

Grzyb
wtorek, 5 lutego 2019, 07:22

@Zenon to prawda, że nas nie stać na fabrycznie nowe Black Panther2. Chyba, że kupimy licencję i sami sobie je wyprodukujemy. Zresztą przy ilościach jakie my potrzebujemy, to nigdy nas nie będzie stać na kupno czołgów z półki.

As
wtorek, 5 lutego 2019, 06:52

Mała poprawka. T72 pozostanie w służbie nie 8-10 lat, tylko 80, chyba że rozsypią się same na ćwiczeniach, lub w trakcie działań wojennych.

Pirat
wtorek, 5 lutego 2019, 06:16

Oloko. T-72 również zostały rozstrzelane w Iraku i Syrii. Więc jakie wnioski?

try
wtorek, 5 lutego 2019, 03:46

To samo powinno się zrobić z częścią BWP1 i Goździkami bo ich zastąpienie i odesłanie do rezerwy również realnie zajmie 8-10 lat

Hjkk
wtorek, 5 lutego 2019, 01:33

Zapomiec o czolgach i klepac przynsjmniej 1000 krabow, na krotszy dystans spajki lr. Dobranoc.

luka
wtorek, 5 lutego 2019, 00:45

@z W sumie to dobrze> Po kij modernizować T-72? Zastąpić je trzeba a nie tylko pudrować.

Paweł
wtorek, 5 lutego 2019, 00:23

Sytuacja się zmieniła. Na krótszą metę wystarczy modernizacja. Powraca Gepard a w formie Pl-01 był tylko tekturą na szwedzkim podwoziu czyli nie było nic. Teraz mamy raczkującego Borsuka na podwoziu adaptowanym z k9. HSW informowała o dużym zapasie nośności. Myślę ,że taka niepływająca wersja Borsuka z dopancerzeniem będzie nowym Gepardem. Jeżeli podwozie jest faktycznie kopią k9 to do 40 42 ton z pancerzem i lufą 120 można spokojnie dociągnąć - jest opcja i to bazująca na wspólnej platformie( 35 ton mobilności czy 40 odporności to kwestia wyważenia ).

taksobietylko
poniedziałek, 4 lutego 2019, 23:54

Przy naszej sytuacji to do czasu K2 z Ceglorza i Geparda podrasować t72 max jak się da, a jak będzie wystarczająca ilość nowoczesnego sprzętu ( może rok 2079:P) to się je sprzeda gdzieś i tyle. Rosjanie też opierają się na t72b3, pomimo Armaty i t90.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 4 lutego 2019, 23:53

koszt porządnej modernizacji będzie podobny do kosztu produkcji nowego Twardego więc odmalują przypudrują i tyle minimum co powinni zrobić to dołożenia pancerza reaktywnego termowizji i nowe radiostacje, podstawą jest nowoczesna amunicja a z tym jest problem. z pewnością T72 pozostaną w służbie jeszcze 15-20 lat bo wymiana 500 czołgów na nowy typ jest nierealna przy takich śmiesznych nakładach na wojsko.

oloko
poniedziałek, 4 lutego 2019, 23:20

Przypominam ,że Leopardy służące w armii tureckiej zostały rozstrzelane i kompletnie poniosły klęskę w walkach z Kurdami podczas niedawnej operacji tureckiej... Było na ten temat głośno w fachowej literaturze wojskowej. Abramsy używane przez Irak też poniosły klęskę w wojnie z ISIS i Irak przesiadł się na poradzieckie T-72...

z
poniedziałek, 4 lutego 2019, 23:17

Wisła topi modernizację T72 kosztem bezpieczeństwa żołnierzy ... Bez nowej opoelektroniki, łączności, SKO, ERA, nowej amunicji 125mm z penetracją ponad 600mm RHA z ERA teciaki nie mają co wyjeżdżać na pole walki. W porównaniu do T72B3 taki zmodernizowany T72M1 jest jak z tektury a zmodyfikowany to chyba z papieru.

Feluś
poniedziałek, 4 lutego 2019, 22:53

Ja proponuję, i myślę że będzie to jak na razie najskuteczniejsze wzmocnienie siły bojowej naszych T72 - należy wykonać poświęcenie maszyn z udziałem ordynariusza polowego i ministra. Zwykle takie ekstraordynaryjne rozwiązania w naszym wojsku na kilka lat wystarczają! A tym czasem będzie można swobodnie dywagować o nowych systemach Gepard czy Wilk które kiedyś, w trudnej do przewidzenia przyszłości, być może, pod pewnymi warunkami no i gdyby się tak zdarzyło będzie można wprowadzić na stan armii w pewnych ograniczonych ilościach. A nową wschodnią dywizję aby była manewrowa póki co wyposaży się w rowery.

Sssssss
poniedziałek, 4 lutego 2019, 22:30

W praktyce ta modyfikacja siedemdziesiątek dwójek będzie polegała na remontach mających utrzymać je w lini jeszcze z kilka lat jak nie dziesięć, do tego wymiana sprzętu radiowego plus może obra z najprostszym pulpitem i ręcznym odpalaniem granatów dymnych nawet nie areozolowych czy wielospektralnych. Na więcej bym nie liczył, na pewno nie na kamery termo z PCO których dla Twardych brakuje. Modyfikacja ta będzie bardzo ładnie przedstawiana i sprawa czołgów na następne dziesięć lat z głowy a PGZ na remontach teciaków nieźle wyjdzie.

W czape
poniedziałek, 4 lutego 2019, 22:09

Niech zciągną wszystkie t-55 z muzeów i zmodernizują.

kpr. rez. AMzRk.Snd
poniedziałek, 4 lutego 2019, 22:02

Hmmm... Jeśli tak... to może będzie to oznaczać częściową "reaktywację" projektu moderki/modyfikacji T-72M1 do poziomu PT-72 (U)

filip z ...
poniedziałek, 4 lutego 2019, 22:01

Jako ruchome punkty oporu, wsparcie i osłona dla Leopardów obu typów zawsze co najmniej 2 lub 3 gąsienice za nimi a nad nimi drony oczy oraz krążące "kamikaze" oraz egzemplarze niektóre T-72 jako drony lądowe postarać się i pobawić w OBRUM spróbować niewiele tu do stracenia a zyskać sporo / "Polak sam w domu kto go najedzie , żywy nie wyjedzie."

Gojan
poniedziałek, 4 lutego 2019, 21:49

Wygląda to na politykę zakładającą, że wojna wybuchnie za kilka (do pięciu) lat (politycy mają prawo tak prorokować) i że w tym czasie nie zbudujemy albo nie kupimy za granicą nowego MBT, a główne środki budżetu MON mają iść na obronę plot (to ostatnie popieram). Wtedy rzeczywiście lepiej wymienić w T-72M elektrooptykę, niż nic nie robić. Z drugiej strony, jaki ma sens modyfikowanie T-72 bez znaczącej poprawy orientacji załogi na polu walki, celności i skuteczności strzału? A to oznacza przynajmniej zamontowanie dobrego systemu pola walki (chyba są polskie rozwiązania?), wymianę armaty na dłuższą (slowacką?) i lepszy stabilizator do niej. Przecież z tak słabym opancerzeniem i wieżą, jakie mają T-72M (a nie da się tu wiele dołożyć, bez zmiany konstrukcji podwozia, czyli zrobienia nowego czołgu), jedyną szansą przeżycia naszych T-72 w walce jest zdolność do szybkiego wykrycia celu, oddania skutecznie pierwszego strzału i szybkiego wycofania się na nową pozycję, zanim przeciwnik zdąży ustrzelić nas. Zmodernizowane w powyższy sposób T-72 będą zadowalającą zapchajdziurą na jakieś 5-10 lat. Inaczej, w czasie "W", będziemy mieli dramat pancerny, jak Ukraińcy w Donbasie. Uczmy się więc od Ukraińców na ich krwawej lekcji, skoro już się odbyła, zamiast na własnej skórze. A w międzyczasie niech trwają prace nad projektowanym Wilkiem, albo zakupem Leoparda A7, Leoclerca czy jakiegoś cudeńka z kalibrem 130-140 mm (jak będzie gotowe).

Wojciech
poniedziałek, 4 lutego 2019, 21:20

@Maz Pod, problem z tym, że to nie będzie najtańsza opcja. PGZ i Bumar to maszynki do wyciągania kasy z budżetu. Koszt moderki może się okazać nieopłacalny. Wydać kupę siana i miec dalej kupę g. to każdy głupek potrafi. A poza tym rosyjskie T-72 a polskie T-72 to zupełnie inne czołgi. Nasze z zasady były słabiej opancerzone.

Woola
poniedziałek, 4 lutego 2019, 20:47

Pytanie brzmi tak. Po co wydawać pieniądze na "modyfikację" T-72, skoro po "modyfikacji' będziemy nadal mogli w najnowsze czołgi rosyjskie "popukać" ( że zacytuję gen. Skrzypczaka) . To niegospodarność i w efekcie spotkania z prokuratorem, może nie teraz, ale ten rząd wkrótce przeminie...

Sceptyk
poniedziałek, 4 lutego 2019, 20:44

O ile dla BWRów operacja modyfikacji się udała, bo prowadziły to solidne firmy... O tyle obawiam się, że czarodzieje ze Śląska połóżą temat modyfikacji T-72 i znów wyda się wiele pieniędzy i..... Nic z tego nie będzie, nawet komisji ds. "gdzie podziała się kasa" ;)

ag
poniedziałek, 4 lutego 2019, 20:20

a wystarczy wyprzedać te teciaki, a za uzyskane pieniądze szukac używanych lepardów...

Dudus
poniedziałek, 4 lutego 2019, 20:14

Kolejna dotacja dla PGZ

Ernst Junger
poniedziałek, 4 lutego 2019, 20:08

Okm, zakup Abramsów to chyba jedyna realna szansa pozyskania dobrych czołgów w większych ilościach. Tajwan kupił 108 M1A2 za 990 mln dolarów, więc są to kwoty do przełknięcia.

Anty-Che
poniedziałek, 4 lutego 2019, 20:05

I kolejne 10 lat minie .

Miszcz
poniedziałek, 4 lutego 2019, 20:03

No kamery itp wszystko ładnie, ale co z tego, skoro ten czołg jednego trafienia nie wytrzyma? PANCERZ!!! Chociaż i tak najlepiej byłoby kupno nowych czołgów

Maz Pod
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:42

Jest niepoważne mówić wyborcom najpierw że projekt wojskowy na przykład 'Gepard' jest rozwijany, potem że strategiczny przegląd anuluje wyżej wymieniony program, tylko po to by potem znów do niego wrócić. Brak prawdziwej strategii?

Kolumeta
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:42

Rosjanie i Żydzi mają w swoich magazynach setki i tysiące czołgów starszych generacji, ciekawe po co i dlaczego? Może dlatego że ich rodzima myśl wojenna mówi że czołg starszego typu, można zamienić na ruchomy punkt oporu. T-72 z pewnością jest czołgiem przestarzały ale jeśli wyposażyć go w nowoczesną amunicję, środki łączności i nowoczesny SKO to może być groźnym ruchomym bunkrem. To samo można zrobic z BWP-1, jako bojowy wóz piechoty to złom ale jeśli zdjąć z niego wierzę z tą 73 minimetrową pukawką a w to miejsce dać nowoczesną lekką wierzę z 4 ppk np. Spike + wkm to mamy niezły transporter piechoty/niszczyciel czołgów. No ale to trzeba mieć rodzimą, polską myśl wojenną czyli sposób jak bić się skutecznie na własnym podwórku, coś a la Kevin sam w domu, był słabszy a pokonał silniejszych wrogów bo był u siebie i wykorzystał wszystkie tego atuty. Ostatnio prawdziwą polską myśl wojenną mieli nasi przodkowie w XVII wieku vide hussaria.

Maz Pod
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:34

Skoro trzon przeciwnika to zmodernizowane t72, więc odpowiednia modernizacja-modyfikacja polskich t72 jest dobrą, przypuszczam najtańszą i najszybszą odpowiedzią na zagrożenie. To jest, nawet jeśli trzeba pewne komponenty produkować na licencji z krajów ościennych i południowych - no, nazwijmy to współpracą w ramach 'miedzymorza'

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:27

Z tego co rozumiem stabilizator 122mm działa musi ulec całkowitej wymianie na nowy, co nie zmienia parametrów samego działa, lecz zwiększa krytycznie celność strzałów w ruchu z niego. Reszta to lepsze przyrządy optyczne&nocne (!), _krytycznie_ wygodniejsze siedzenia dla załogi (!), automat do załadunku działa (!) i oczywiście nowoczesne monitory z klawiaturą (Leo2PL wersja?). Mesko musi dostać nową fabrykę wybudowaną od zera, co zajmie jeszcze ponoć minimum ze 2 lata (hamulcowy prezydent Francji?) nim pojawi się lepsza amunicja przeciwczołgowa 122mm i nie tylko. Nowoczesny proch musi być priorytetem dla MON i rządu obok WOT, Patriotów i śmigłowców uderzeniowych. Pomyśleć, że katastrofa w produkcji prochów w Polsce wyszła na wierzch tylko wyłącznie po tych wszystkich audytach PiS w firmach PGZ w ciągu ostatnich 2 lat. Czemu nie można byłoby robić w przyszłości tych audytów w polskiej zbrojeniówce (prywatnej i państwowej) przez przyszłą Agencję Uzbrojenia w bardziej zorganizowany sposób niezależnie od rządzącej partii politycznej co pewien określony czas (co 10 lat? co 20 lat?)?

Gdzie masz czapkę
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:25

Zrobią modyfikacje w cenie modernizacji w sam raz aby nasz dumny przemysł narodowo-zbrojeniowy miał robote na dekady. W ramach modyfikacji zamontują nowe uchwyty na słuchawki dla czołgistów w cenie 75 000zl sztuka, nowe pokretla di włazu, 360 000 sztuka, nowa farba w cenie 1 000 000 zł itp. Nasz przemysł nabedzie nowe technologie, pracownicy prace i pieniadze zostana w kraju bo w przeciwnym wypadku poszłyby za granice. A no i fajną fotke można sobie zrobić przy podpisywaniu umowy.

agri
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:24

ile jeszcze można ukraść przy tego typu fastrygach?

Bogusław
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:23

Dalmierz jakiś skuteczny i lepsza amunicja tyle potrzeba tym czołgom.Sprawne są to wystarczy.Mają wystrzelać 2-3 karuzele i się wycofać.Czołgi te mają możliwość penetracji pancerza z 2-3 km trzeba trafić tą 125 tką.

Aernus
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:17

A teraz pytanie dnia: Czy jest jakaś rozsądna koncepcja wyk. tych czołgów ?

Olender
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:09

Skończy się na dospawaniu nowych ławek do czołgu...

Marek1
poniedziałek, 4 lutego 2019, 19:08

W zasadzie 2 najważniejsze zdania w zupełności wystarczą i resztę medialnego bicia piany można sobie darować : 1. "Zakres zmian na czołgach T-72, które będą prawdopodobnie podlegać modyfikacji, NIE został jeszcze określony". 2. "Modyfikacja powinna zapewnić czołgom T-72 pewien MINIMALNY akceptowalny poziom zdolności bojowych". Tak wygląda w g. MON "zwiększanie potencjału bojowego WP ...

Grzyb
poniedziałek, 4 lutego 2019, 18:43

Dobra jest, i tak wszyscy wiemy, że ta cała modernizacja/modyfikacja T72 to lipa. Co się da to powymieniać na lepsze w Twardych bo one stanowią jakaś wartość bojową a T72 sprzedać do Afryki, szkoda czasu i pieniędzy na pseudo remonty.

Lis
poniedziałek, 4 lutego 2019, 18:42

Niech kupią 200-300 tygrysów dwie pieczenie na jednym ogniu zmodernizujemy wojsko i poprawimy stosunki z sąsiadami.

xyz
poniedziałek, 4 lutego 2019, 18:18

Pewnie amerykanie przysłali już wycenę za 2 fazę programu Wisła do Monu. Wiec Mon musi ciąć koszty na wszystkich frontach. Jak mówił Kononowicz "nie będzie niczego".

OptymistaPl
poniedziałek, 4 lutego 2019, 18:17

Nie warto podpisywać kontraktu na kosztowną moderkę T72 skoro polskie zakłady zajmą się nią dopiero po moderce Leosiów (za kilka lat) czyli w czasie kiedy będą wprowadzane już Gepardy. Warto natomiast zainwestować w nową amunicję dla Pt91 i T72!!!... Mam nadzieję że za Pt91 będzie jednak prawdziwy MBT nowej generacji, czyli Leo 3 z armatą 140mm

Mika
poniedziałek, 4 lutego 2019, 18:15

najlepiej to zmodernizować MON, ale to trzeba na wybory chodzić i mądrzej głosować.

Zenon
poniedziałek, 4 lutego 2019, 17:56

Po pierwsze PL nie jest państwem bogatym i nowoczesnym stąd nie może kupić kilku setek fabrycznie nowych Leopardów 2A7 lub K2 Black Panther:-). Po drugie w obecnej sytuacji nowe czołgi nie są najważniejsze dla MON, ważniejsza jest np. obrona przeciwlotnicza. Po trzecie zważywszy na fakt, że nasze T-72 po modyfikacji nie będą walczyć z setkami T-14 Armata ale z dużo większym prawdopodobieństwem z T-72 lub T-64 po modyfikacjach (takie czołgi mają na uzbrojeniu Czechy, Słowacja, Białoruś, Ukraina czy Rosja ) więc skąd tezy o "muzeum" lub "złomie"?, chyba komuś T-72 po modyfikacji pomylił się z T-34-85:-)

razdwatri
poniedziałek, 4 lutego 2019, 17:49

Sens ma poważna modernizacja a nie pudrowanie trupa . Ale to kolejny kontrowersyjny , niezgodny z Strategicznym Przeglądem Obronnym pomysł obecnego MON / BBN . Najpierw wstrzymanie Orki , pózniej pomysł zakupu Adelajd , teraz nowych fregat , zamiast modernizacji T -72 jakaś pseudo- modyfikacja . Kto to wymyśla , czy jeszcze ktoś nad tym panuje .

Dostojny Kocur
poniedziałek, 4 lutego 2019, 17:44

Skoro modyfikacja to: -ERAWA 2/3(?)i (ponoć aktualnie dłubana jest wersja trzecia ale danych bardzo mało.) - Pasywizacja przyrządów obserwacyjnych i celowniczych-obowiązkowo - Modernizacja do S12U w ramach remontu (wzmocnione przekładnie jako opcja) - Wykładziny przeciwodłamkowe w środku. - Jest za granica opracowany "ucyfrowiony" blok sterowania stabilizacją (aktualną) który znacznie poprawia celność w ruchu. Wszystko lepsze od aktualnej. Warto rozważyć jako opcja. -ZSMU z dodatkowym ekranem z podglądem dla celowniczego (taki "bieda" hunter-killer ) warta rozważenia opcja. - OBRA 3 jako pozycja obowiązkowa. - Nowa amunicja 125mm ( jest opracowywana) - Nowa komunikacja - obowiązek - Lepsze fotele załogi minimalizujące skutki wybuchu min. To opcja "turbo bieda" ale faktycznie poprawiająca wiele niedużym kosztem. Wiadomo zostaje dalej beznadziejny silnik i upośledzone SKO itp. No i w 3 mln powinno się zamknąć lepiej to niż malowanie i nic.

Pt 91
poniedziałek, 4 lutego 2019, 17:38

Tu nie chodzi o podwyższenie zdolności bojowych czołgu t72 tylko myśli się jak dobrać się do kasy i tyle w temacie. Ciekawi mnie czy te twarde umysły od modernizacji armi swoich synów wsadzą do tego sprzętu.

Harry 2
poniedziałek, 4 lutego 2019, 17:36

Wobec tego całego cyrku i "karuzeli" względem czołgów T72/Pt91/Gepard najlepszym rozwiązaniem byłby zakup licencji na czołg koreański i produkcja z wszelkimi dostępnymi na naszym rynku krajowymi podzespołami.

dim
poniedziałek, 4 lutego 2019, 17:27

@okm, re: Abramsy. To było jużliczone przez kilka krajów, a nieraz nawet po kilka razy. Amerykanie oferowali przecież, m.in. Grecji, Turcji, 400 używanych Abramsów "za darmo", "tylko po kosztach" itd. To się finansowo NIE OPŁACA ! - sumarycznie z eksploatacją wychodzi to bardzo drogo. I nigdy nie spolonizuje Pan tego bardzo wysokiego kosztu eksploatacji.

zbibi
poniedziałek, 4 lutego 2019, 16:50

czyli tradycyjnie, zaczynamy od przerośniętych aspiracji a kończymy jak zwykle, pomalują w nowe barwy jak Su-22 i bedą udawać że jest git....

Andrju
poniedziałek, 4 lutego 2019, 16:47

Lepiej postawic je na poligonie jako cele cwiczebne

Ok bajdur
poniedziałek, 4 lutego 2019, 16:43

Kiedy wreszcie ruszy NAREW? Program podstawowy z punktu obrony kraju. Przypominam, że słynna 18 dywizja wygrała w polu ale została rozniesiona przez bezkarne niemieckie lotnictwo. Podobnie stało się z jednostkami atakujących Polaków nad Bzurą. Armia musi mieć czyste niebo, bez najwyższej klasy Narwi sprzęt za grube miliardy taki jak np. kraby, czy Leopardy 2pl zostanie zamieniony w złom. T72 ich modernizacją jest programem czwartej kolejności priorytetów po Narwi, Pustelnik/Karabela, Borsuk, Ral, Harpii i innych. Żołnierze WOT także mają prawo do osłony OPL a nie tylko modlitwy i Manpads.

Gustlik
poniedziałek, 4 lutego 2019, 16:25

Złom do Afryki a u nas wprowadzić produkcję T-84U od Ukraińców. Na rosyjskie zmodernizowane T-72 jest to sprzęt w zupełności wystarczający. Po uzupełnieniu o naszą optoelektronikę oczywiście. Jest też model z armatą 120/52. Mielibyśmy ogromne oszczędności na ujednoliceniu kalibrów i rozwiązany problem z MBT. Przynajmniej na 10 lat.

realizm
poniedziałek, 4 lutego 2019, 16:14

No i dobrze. Dać jakiś pancerz reaktywny, wzmocnić (podkręcić) jednostkę napędową, wsadzić nowoczesne sko, łączność i obserwację, osadzić nkm 12,7 w czymś sterowalnym z wnętrza, co mogłoby razić również cele powietrzne, opracować w końcu i wyprodukować skuteczną amunicję do armaty 125 mm - a samą armatę z mechanizmem stabilizującym i podającym amunicję zostawić jak jest. Jeśli Rosjanie ćwiczą swoich czołgistów w strzelaniu ogniem pośrednim na dystansach bodaj 10 km, to znaczy, że się da i my też możemy to robić - warunek - dobra elektronika i sieciocentryczność. I mamy po taniości, jeśli nie nowoczesny czołg, to przyzwoity wóz wsparcia, zdolny położyć ogień obszarowy, rozpirzyć każdy rosyjski transporter opancerzony, a przy odrobinie szczęścia rosyjski czołg. Liczba blisko 320 teciaków wymieniona w artykule to naprawdę dużo. To 320 armat 125 mm, 320 przeciwlotniczych nkm 12,7 mm i 320 km 7,62. Reszta to kwestia właściwego taktycznego wykorzystania tego sprzętu. Takiego potencjału nie "przetapia" się w hucie, tylko wykorzystuje do obrony. W tzw. "międzyczasie" działać intensywnie nad przezbrojeniem w nowoczesny sprzęt, co nie musi stać się natychmiast, nie ma takiej potrzeby.

Pawel
poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:57

Co za zenada.A gdzie system obrony aktywnej?? Pociski wzisac z Ukrainy npr laserowo. Do tego Poznan winien opracowan naped hybrydowy.

Edmund
poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:57

Zaczynamy w szybkim tempie odstawać poziomem sprzętu wojskowego na minus, od swoich sąsiadów na wschodzie, członków NATO.

Robert
poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:54

Chodzi ty wyłącznie o ,,ochronę miejsc pracy", ,,uspokojenie związków zawodowych" i utrzymanie biurokracji, która czymś musi się wykazać. Z wojskiem ma to niewiele wspólnego.

say69mat
poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:47

Jakiś czas temu 'myknęła' na jednym z portali internetowych poświęconych obronności, informacja na temat eksperymentu przeprowadzonego przez Brytyjczyków z wykorzystaniem czołgu Challenger2 jako predatora i T72M jako ofiary. W rzeczonym eksperymencie doniosłą rolę odegrała armata Rheinmetall Rh120L55A1 kal. 120 mm oraz pocisk ppanc DM53. Eksperyment polegał na oddaniu strzału do czołgu T72M. W jego efekcie pocisk po penetracji czołowego pancerza i przestrzeni czołgu ... wypadł z tyłu. Tak więc powstaje zasadnicza wątpliwość, na czym to miałaby polegać istotna modyfikacji kadłubów czołgów T72M aby stały się jakąkolwiek miarą efektorem broni pancernej w obszarze teatru działań wojennych. Bo ... jak na razie mamy okazję kontemplować ... cyrk w Ministerstwie. Biorąc za punkt odniesienia straty w broni pancernej ponoszone przez Ukrainę, w trakcie konfliktu w Donbasie.

Observer
poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:34

M1 Abrams to czołg podstawowy USA a jego pancerz zawiera zubożony uran, zamiast tego na export montowany jest pancerz pozbawiony uranowej wysokiej odpornosci- nie wolno o tym zapominac. Niestety T72 i pochodne to padlina pola bitewnego co uwiodcznil konlikt na wschodzie Ukrainy. Rozsadne rozwiazanie juz jest obecne w Polsce jako K2 Black Panther PL bo ma on zalety nowoczesnego wozu i cene akceptowalna nie tylko dla nas i to jest wlasciwy kierunek a nie pudrowanie trupa.

Derff
poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:26

Sprawa jest prosta. Piwinno wyjść z Monu zapyranie o cenę i termib modernizacji 220 szt.t72 do standardu pt16. Jeśli wyjdzie 1/3 ceny nowych k2, leopard 2/a7 lub abrams to zamawiać, ale jeśli tylko o połowę taniej od nowych pojazdów, no to "sorry Winnetou" . kasa jest kasa i lepiej mieć jeden nowoczesny dostosowany do współczesnej amunicji niż kilka trumien....

Lord Godar
poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:18

Czyli po kilku latach jesteśmy nadal w punkcie wyjścia ... Ja już nie wiem , czy mam poważnie podchodzić do zapowiedzi i planów MON ... Bezwład i paraliż decyzyjno-koncepcyjny i realnego działania ...

ZHDŚL
poniedziałek, 4 lutego 2019, 14:48

Dajcie już na wstrzymanie …...modyfikacja to nic innego jak "reanimowanie trupa" kiedy te idiotyzmy się skończą znowu na bezużyteczny złom wydamy bardzo pokażne środki ze skromnego budżetu MON...…..czy jest tam ktoś kto myśli perspektywicznie?...…………….degradacja SZ RP postępuje szybciej niż w latach 90-tych i myślałem że gorzej nie będzie ………………..teraz widać jak bardzo się myliłem...………. najwyższy czas usiąść w gronie ekspertów i wyznaczyć priorytety ustalić harmonogram i twardo go realizować …………….a nie co wybory zmiana wszystkiego nonsens goni nonsens

KrzysiekS
poniedziałek, 4 lutego 2019, 14:37

Modyfikacja T-72 (mówię o wszystkich wymienionych elementach w artykule) ma jedynie sens jeżeli jednocześnie zostanie uruchomiony program WILK który realnie za 6-10 lat da nam nowy czołg. W miarę wprowadzania nowego czołgu modyfikowane T-72 będą wycofywane i sprzedawane do krajów które jeszcze będą chciały go kupić.

eee
poniedziałek, 4 lutego 2019, 14:36

A kiedy w końcu ruszy program modyfikacji czołgów T-34?

zły
poniedziałek, 4 lutego 2019, 14:21

Znowu opowieści z mchu i paproci. Nie będzie ani modernizacji ani modyfikacji ani tym bardziej zakupu nowych czołgów bo po prostu wbrew propagandzie nie ma na to kasy. PT-91M2 w miejsce T-72 to minimum co powinniśmy mieć bo potencjalny następca prędko nie przyjedzie.

podoficer
poniedziałek, 4 lutego 2019, 14:14

Skoro tylko "modyfikacja", to czy znajdą się operatorzy w Armii którzy będą chcieli obsługiwać sprzęt muzealny, wiedząc że w przypadku działań wojennych idą na pewną śmierć?

Polak Mały
poniedziałek, 4 lutego 2019, 14:07

Dzisiejsze MON nie ma pomysłu na modernizacje. Modernizacja wg MON polega na kupowaniu na sztuki bez przetargu.

GUMIŚ
poniedziałek, 4 lutego 2019, 13:57

W okresie przedwyborczym MON wysyła różne sygnały do potencjalnych wyborców zainteresowanych uruchomieniem w PGZ SA różnych programów zbrojeniowych lub modernizacyjnych. Wypuszcza się więc "zajawki" o budowie GEPARDA , WILKA (MBT nie mylić z WWO) i modyfikacji T-72 przeznaczone dla BUMARU , korwet i niszczycieli dla stoczni na wybrzeżu , czy Borsuka dla HSW. MON po zakupie PATRIOTA, nie ma środków na inne programy zbrojeniowe i wszelkiego typu takie zapowiedzi nie należy traktować poważnie.

GordonFreeman
poniedziałek, 4 lutego 2019, 13:47

miała być modernizacja, teraz ma być modyfikacja a na koniec wyjdzie z tego nowa farba i będzie git!

okm
poniedziałek, 4 lutego 2019, 13:45

no dobra, pewnie zostanę wyśmiany ale po co modyfikować poradziecki sprzęt??? Dlaczego nie jesteśmy w stanie zamowić Abramsy z USA z uwagi na lęki przeciw związkom zawodowym ? Moim zdaniem powinniśmy z nadwyzki zakupić lub otrzymac ok 200-300 sztuk abramsów. Oczywiście, ze nie jest mozliwie zakup w najnowszej wersji ale nawet w starszej są kilka klas wyzej niz t-72. Po drugie dochodzi koszt logistyki której chyba w MON nie liczą. Magazyny USA na terenie Polski beda posiadały na 100% Abramsy a raczej na pomoc ludzką w razie W bym nie liczył. raczej typowo sprzętowa wiec te bylyby pod reką imielibysmy przeszkolone załogi ... a tak nic z tego, to nie 2 wojna ze Czereśniak siadał i był członkiem załogi w rudym 102. Podobnie bym postapil z migami i Su. nawet w nizszej wersji f16 beda lepsze niz te starocie a i zalogi maja umiejetnosci do tego sprzetu (podobnie jak personel naziemny )

Lisar
poniedziałek, 4 lutego 2019, 13:42

To jest chore.Złom do huty .

adams
poniedziałek, 4 lutego 2019, 13:42

Odmalują te rupiecie jak stare hełmy i będzie można odtrąbić sukces.Niech już lepiej ten cały MON się nie ośmiesza

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama