Reklama
Reklama

Polska termowizja dla T-72

29 maja 2018, 15:29
DSC_0040
Fot. M.Dura

Polska spółka PCO S.A. przygotowała koncepcję modernizacji systemu obserwacyjno-celowniczego czołgów T-72M1, pozostających na uzbrojeniu Wojska Polskiego. Jej głównym elementem jest zastosowanie kamer termowizyjnych w systemie celowniczym, a pozostałe aktywne systemy noktowizyjne zostaną zastąpione nowocześniejszymi, pasywnymi.

Propozycja spółki PCO S.A. pojawiła się w związku z pracami koncepcyjnymi, mającymi wskazać najlepszy sposób modernizacji czołgów T-72 będących na wyposażeniu Wojsk Lądowych. Polscy inżynierowie i konstruktorzy zaproponowali unowocześnienie systemu obserwacyjno-celowniczego.

Zmiany mają polegać na:

  • zamontowaniu w miejscu stosowanego dotychczas celownika nocnego TPN-1-23-1 celownika termowizyjnego PCT-72, którego głównym elementem jest kamera termowizyjna KLW-1 produkcji PCO S.A.;
  • „pasywacji” aktywnego przyrządu dowódcy TKN-3B do wersji TKN-3Z;
  • wprowadzeniu pasywnego przyrządu kierowcy PNK-55/72 w miejsce aktywnych przyrządów obserwacyjnych.

Głównym efektem takiej modernizacji, realizowanej w oparciu o krajowy potencjał przemysłowy będzie zwiększenie możliwości czołgów T-72, szczególnie podczas działań bojowych w warunkach nocnych i ograniczonej widoczności. Przy czym chodzi nie tylko o umożliwienie prowadzenia obserwacji i kierowania ogniem, ale również o pełną „pasywację” przyrządów obserwacyjno-celowniczych i eliminację potrzeby stosowania przestarzałych systemów noktowizji aktywnej.

We wcześniej stosowanych przyrządach optoelektronicznych czołgów T-72 stosowano bowiem noktowizory aktywne, które w przypadku całkowitych ciemności były nieskuteczne, a nawet w optymalnych warunkach maksymalny zasięg obserwacji wynosił 600-800 m. W takiej sytuacji potrzebne było doświetlenie obserwowanego terenu przez dodatkowe źródła światła, którymi w tego typu rozwiązaniach są specjalne oświetlacze podczerwieni. Światło z oświetlaczy jest niewidoczne dla oka ludzkiego, ale przeciwnik może je zaobserwować i zlokalizować przez przyrządy noktowizyjne. Wykorzystanie noktowizorów aktywnych w przyrządach optoelektronicznych czołgów może więc zdradzić ich pozycję.

Stosowanie termowizyjnych przyrządów obserwacyjnych powoli staje się standardem, nie tylko w nowych, ale i w zmodernizowanych czołgach, czy nawet bojowych wozach piechoty. Wprowadzenie termowizora zdecydowanie zwiększa zdolności prowadzenia walki w nocy, ułatwia też działania w dzień, pozwalając na szybsze wykrywanie, a co za tym idzie – zwalczanie celów. Proponowane przez PCO przyrządy można zainstalować w czołgach T-72 bez przeprowadzania głębszej modernizacji samych czołgów czy nawet ich systemów kierowania ogniem, co ogranicza koszty.

Rozwiązanie proponowane dla polskich Wojsk Lądowych zostało już praktycznie wdrożone w czasie wykonanej przez PCO S.A. pełnej modernizację optoelektroniki w czołgu T-72 armii ukraińskiej. Dodatkowo skuteczność działania całego systemu celowniczo-obserwacyjnego potwierdziły badania poligonowe przeprowadzone na Ukrainie. Ich wyniki spełniły oczekiwania zamawiającego, co pozwoliło na uzyskanie certyfikatu dopuszczającego urządzenia do stosowania w ukraińskiej armii.

image
Termowizyjny celownik PCT-72 z widoczną od tyłu główką kamery termowizyjnej KLW-1. Fot. M.Dura

Termowizyjny celownik PCT-72

Jednym z najważniejszych elementów modernizacji proponowanej przez spółkę PCO S.A. jest wymiana dotychczas wykorzystywanego w czołgach T-72 celownika nocnego TPN-1-23-11 na peryskopowy celownik termowizyjny PCT-72. Składa się on z:

  • kamery termowizyjnej KLW-1;
  • główki peryskopowej z adapterem do pantografu;
  • monitora działonowego MD-1 ze wspornikiem i czołochronem;
  • monitora wielofunkcyjnego (dowódcy) MFM-2;
  • wiązek elektrycznych;
  • pierścieni montażowych.

Do zestawu może być również dodana opcjonalnie obudowa pancerna główki peryskopu spełniająca wymagania odporności dla poziomu 2 według dokumentów standaryzacyjnych NATO (STANAG). Wprowadzenie systemu nie wymaga zmian w konstrukcji czołgu, a obraz z kamery może być obserwowany zarówno przez działonowego, jak i przez dowódcę czołgu.

Zaadoptowana do PCT-72 kamera termowizyjna KLW-1 została opracowana między innymi dla systemów kierowania ogniem Drawa-1T oraz Drawa-1M w modernizowanych czołgach PT-91. Podejmowane są również działania zmierzające do zastosowania Asterii (wersja KLW-1R) na kołowym transporterze opancerzonym KTO „Rosmak” uzbrojonym w wieżę Hitfist-30. Kamery KLW-1 będą też używane na czołgach Leopard 2 modernizowanych do standardu Leopard 2PL. Kamery rodziny KLW-1 „Asteria” stają się więc standardowym wyposażeniem różnego typu pojazdów bojowych polskich Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych.

image
Widoczna z przodu główką kamery termowizyjnej KLW-1 z termowizyjnego celownika PCT-72. Fot. M.Dura

KLW-1 to tak naprawdę zestaw obserwacji „nocnej”, którego głównym elementem jest kamera termowizyjna pracująca w długofalowym paśmie podczerwieni LWIR (na długości fal 8-12µm). Jest ona wyposażona w chłodzony, matrycowy detektor III generacji MCT o rozdzielczości 640x512 pikseli (przy rozmiarze piksela 15 µm x 15 µm). Współczynnik NETD jest nie większy niż 30 mK.

Kamera została umieszczona w specjalnie skonstruowanej obudowie, zapewniającej wysoką stabilność osi optycznej przy zmianie pól widzenia i temperatury oraz spełniającej wymagania mechaniczne i klimatyczne stawiane wyrobom wojskowym. W przypadku KLW-1 oznacza to możliwość pracy w zakresie temperatur od -30°C do +52°C.

Zasięg wykrywania i identyfikacji zależy od pola widzenia i:

  • dla szerokiego pola widzenia (WFOV - 10°,0 x 8,0°±10%) w przypadku standardowego celu NATO (2,3 mx2,3 m) wynosi: ponad 4700 m przy wykrywaniu, ponad 1500 m przy rozpoznaniu oraz ponad 750 m przy identyfikacji;
  • dla wąskiego pola widzenia (NFOV: 3,0° x 2,5°±10%) w przypadku standardowego celu NATO (2,3 mx2,3 m) wynosi: ponad 5000 m przy wykrywaniu i ponad 2500 m przy identyfikacji.
image
Zestaw obserwacji w paśmie podczerwieni z długofalową kamerą termowizyjną KLW-1. Fot. M.Dura

Zestaw KLW-1 ma możliwość ręcznej lub automatycznej regulacji ostrości obrazu i jest wyposażony w soczewki asferyczne wykonane z germanu. Dzięki temu obiektyw daje możliwość otrzymania obrazu termowizyjnego bez zakłóceń i zniekształceń, w którym można podnieść kontrast i wyrazistość obrazu w celu uwydatnienia interesujących szczegółów. Jako funkcje specjalne wymienia się w nim: możliwość: zmiany polaryzacji i orientacji obrazu, zoom cyfrowy x2, ręczną i automatyczną regulację kontrastu i jasności. Zestaw waży 10,5 kg i ma rozmiary 377,2 mm x 150 mm x 165 mm.

Zmodernizowany przyrząd obserwacyjny dowódcy czołgu TKN-3Z

W ramach modernizacji systemu obserwacyjno-celowniczego czołgów T-72 spółka PCO S.A. zaproponowała również unowocześnienie dwuokularowego dzienno-nocnego przyrządu obserwacyjnego dowódcy czołgu typu TKN-3B. Przyrząd ten pozwala dowódcy czołgu podczas jazdy na obserwację w warunkach dziennych i nocnych drogi, przedpola, ruchu sąsiednich czołgów i otaczającego terenu.

Modernizacja ma polegać przede wszystkim na wprowadzeniu w optycznym torze nocnym pasywnego wzmacniacza obrazu II generacji, zamiast aktywnego. Stworzono w ten sposób nocny, pasywny system obserwacyjny, który jest łatwy do montażu. Nie ma potrzeby przebudowywania gniazda osadczego w czołgu - nie zmieniano wymiarów gabarytowych. Zastosowano dodatkowo pewne usprawnienia, w tym diodową sygnalizację świetlną informująca dowódcę o włączeniu nocnego toru obserwacyjnego lub o jego awarii.

Testy wykazały, że zmodernizowany przyrząd obserwacyjny pozwala na wykrycie sylwetki pojazdu o wymiarach 2,5 x 2,5 m: z odległości do 900 m przy oświetleniu (3 ¸ 5) mlx i przy kontraście tła 50% (ciemna, bezksiężycowa noc) oraz z odległości do 1800 m przy oświetleniu (30 ¸ 50) mlx i przy kontraście tła 50 % (noc księżycowa). Przy czym powiększenie w przypadku toru dziennego wynosi 4,75x, a nocnego 4,2x,

W zmodernizowanym przyrządzie obserwacyjnym dowódcy czołgu (oznaczonym jako TKN-3Z) zachowano możliwość regulacji dioptryjnej, ale dodano automatyczną kontrolę działania wzmocnienia obrazu oraz automatyczne zabezpieczenie wzmacniacza obrazu przed jasnym światłem wywołanym np. przez wybuchy, flary, ogień lub silny reflektor. Wprowadzono też układ stabilizacji napięcia zasilającego.

 image

Zmodernizowany przyrząd obserwacyjny dowódcy czołgu TKN-3Z. Fot. PCO S.A.

Peryskop Noktowizyjny Kierowcy PNK-55/72 „Radomka”

Trzecią ważną zmianą w czołgu T-72 proponowaną przez PCO S.A. jest wymiana aktywnych przyrządów noktowizyjnych kierowcy na pasywne. W tym celu wprowadza się Peryskop Noktowizyjny Kierowcy PNK-55/72 „Radomka”.

Podobnie jak w przypadku przyrządu obserwacyjnego dowódcy czołgu typu TKN-3Z tak i tutaj nie zmieniano gabarytów urządzenia, tak więc do jego montażu nie ma konieczności wykonywania przeróbki gniazda osadczego.

Peryskop noktowizyjny kierowcy PNK jest dwuokularowym, nocnym przyrządem obserwacyjnym z założenia przeznaczonym do różnego rodzaju pojazdów opancerzonych, w tym przede wszystkim dla czołgów rodziny T-55 i T-72 i pojazdów specjalnych zbudowanych w oparciu o ich podwozia oraz dla bojowych wozów piechoty BWP-1, BWP-2 i ich pochodnych. Za każdym razem pozwala on kierowcy pojazdu na obserwację drogi i otaczającego terenu podczas jazdy w warunkach nocnych i przy ograniczonej widoczności.

W peryskopie zastosowano dwa oddzielne kanały optyczne z dwoma wzmacniaczami obrazu XD4/XR5. Nie stosuje się jednak powiększenia optycznego i elektronicznego (1x). Peryskop ma okulary o rozstawie 64 mm i pole widzenia ≤ 30°.

image
Peryskop Noktowizyjny Kierowcy PNK-55/72 „Radomka”. Fot. PCO S.A.

Zastosowanie celownika termowizyjnego dla działonowego oraz pasywnych noktowizorów dla dowódcy i kierowcy może być ważnym elementem modernizacji polskich czołgów T-72. Wdrożenie tych modyfikacji nie wymaga zmian w konstrukcji czołgu i znacznie zwiększa jego możliwości bojowe. System termowizyjny KLW-1, jak i przyrząd kierowcy PNK-72 są też używane w innych pojazdach znajdujących się na uzbrojeniu Sił Zbrojnych RP, na przykład czołgach PT-91 Twardy.

Modernizacja przyrządów optoelektronicznych jest jednym z elementów, jakie mogą zostać uwzględnione przy modernizacji czołgów T-72. Oprócz tego pojazdy te mogą otrzymać przede wszystkim nową amunicję przeciwpancerną, dodatkowe opancerzenie reaktywne, środki łączności, czy np. system ostrzegania o opromieniowaniu laserowym SSP-1 Obra-3. Dokładny zakres modernizacji T-72 zostanie dopiero określony, ale powinien zapewniać tym pojazdom utrzymanie zdolności bojowych do czasu wprowadzenia czołgu nowej generacji, przewidzianego do opracowania w ramach współpracy przemysłowej.

 Artykuł przygotowano na podstawie materiałów PCO S.A.

KomentarzeLiczba komentarzy: 130
JSM
wtorek, 17 lipca 2018, 02:11

Fajnie, tylko KLW-1 jest już z lekka nieświeża ze względu na niską rozdzielczość matrycy. Czas pomyśleć o czymś 1024x800. To tak jakby kupować laptopa z 2GB RAM kiedy inni w telefonie mają 4 lub 6 GB. Modernizację robi się na kilka-kilkanaście lat wprzód więc nie można instalować czegoś co już zalatuje naftaliną.

Mirek
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 01:26

Ile to już nie nagadano i napisano o modernizacji T-72 w Polsce.. nie przebrnąłem artykułu z tego powodu właśnie, że ile można czytać? no ludzie... jak można w ogóle w 2018 roku mieć czołgi bez kamer termowizyjnych? W pierwszej kolejności należy wymienić przyrządy celownicze i zastosować nowe APFDS.. w zasadzie to można sobie potem gadać o kolejnych krokach (np silnik i przekładnia nowa; nowy system celowania itp itd) do zrobienia czy nie ale to powinno już dawno być zrobione nawet na tych T-72 które stoją w magazynach...

Darek S.
sobota, 9 czerwca 2018, 03:57

Można to było już dawno temu kupić i zamontować. Wtedy PCO na dziś zaprezentowałoby już nam w tej cenie o klasę lepszy sprzęt w tej samej cenie. A jak się nic nie kupuje u w jednej z nielicznych firm, która ma szanse na konkurencyjność, to w końcu PCO padnie i będziemy na Białorusi sobie takie cacka kupować. A swoją drogą, ciekawe, czemu Ukraińcy na Białorusi zakupów nie zrobili ? Czyżby PCO proponowało na Ukrainie sprzęt z lepszym posagiem ?

dfgh56y567u67
wtorek, 5 czerwca 2018, 10:06

Modernizacja złomu który nadaje się tylko na parady lub na wystawy... marnowanie pieniędzy.

manolo
niedziela, 3 czerwca 2018, 19:57

Myślałem, że przeglądarka wyrzuciłą artykuł sprzed 20 lat. Ale nieeeee Data jest aktualna:-(

Dropik
niedziela, 3 czerwca 2018, 10:35

30 stopni obserwacji dla kierowcy to jakaś kpina.

wg
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:42

Szanowni komentatorzy, każda modernizacja ma sens jeśli ocali chociaż jedno życie. Jeżeli nie stać nas na nowe czołgi - a nie stać, jeżeli nie stać nas na głęboką modernizację - a nie stać, to modernizacja polegająca na tym, że wcześniej wykryjemy wroga i uda nam się wycofać - to już dużo. Te czołgi nie zniszczą najnowszych czołgów przeciwnika, ale mogą zniszczyć wiele innego sprzętu, wesprzeć piechotę, gdy przeciwnik nie ma wsparcia własnych czołgów. I tutaj pojawia się kwestia dowodzenia, żeby dowódca był na tyle mądry by te czołgi wycofać. Odwrót też jest manewrem. Poza tym wszystkie armie świata mają tych najnowszych czołgów niewiele, odwody maja takie jak nasze T72, i jeżeli broń ppanc zniszczy tą szpicę, to wtedy T72 będą miały szansę. Prawdziwym problemem jest brak własnej dobrej amunicji i brak umiejętności produkcji od podstaw luf czołgowych, które co jakiś czas trzeba wymieniać. W razie zagrożenia ci, którzy produkują amunicję i lufy będą je dostarczać własnym zakładom, lub tym co lepiej zapłacą.

Jajsisus
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:23

Stać nas na nowe czołgi. Na liczne socjale stać to na czołgi też, a bez czołgów nie ma życia

Tede 2
poniedziałek, 4 czerwca 2018, 18:44

Cały dział produkcji luf został już zbudowany.Drastyczny problem to niestety amunucja.

P wawa
piątek, 8 czerwca 2018, 00:40

Tyle, że to nie lufy czołgowe ten zakład ma produkować.

wg
wtorek, 5 czerwca 2018, 23:50

Jest linia toczenia i wytaczania luf (jeszcze chyba nie pracuje), ale luf nie kujemy. Odkuwki chyba są francuskie.

Mareczek
niedziela, 3 czerwca 2018, 14:43

Jeżeli naszym domniemanym wrogiem jest Rassija - przy jej potencjale pancernym to nierealne o czym piszesz. Ale być może nie będzie odpowiedniego wsparcia z powietrza albo my stworzymy silna OP nie tylko dalekiego ale też bliskiego zasięgu... Ja nadal uważam, że powinniśmy wykorzystać rośki i stworzyć mobilne niszczyciele czołgów oraz OP krótkiego zasięgu...

dg
niedziela, 3 czerwca 2018, 00:38

Drugim i trzecim krokiem modernizacji powinny być amunicja i system maskujący berberys z Lubawy. Krok 4 to wymian armaty i SKO. Bez maskowania, to nawet niszczycielem czołgów nie mogą być.

BRZDĄC
sobota, 2 czerwca 2018, 17:33

AMUNICJA do T-72 w wersjach przeciwpancernych nie będzie produkowana ma być zastąpiona amunicją zapalającą .. i kombinacją zapalająco -odłamkowej ...strategia niszczenia czołgów npla opierać się będzie na niszczeniu oczu i uszu czołgów npla a nie dziurawienie go ... ognisko zrobione na wieży nieprzyjacielskiego czołgu przez pocisk zapalający nie zniszczy go ale oślepi podpalając wieże lub silnik ...i powodując jego niezdolność do walki .. ...poza tym wprowadzona jest pomysł używania czołgów w duetach gdzie t-72 byłby czyścicielem przedpola ..a Leopard niszczycielem czołgów czy innych komponentów pancernych ....wzorowane jest to na idei Rosjan ..

pawel108
czwartek, 7 czerwca 2018, 18:26

Pomysl ciekawy ale ciekawe jakby to bylo jak 2 duety sie spotkaja. Po naszej stronie (t72 i leopard) a po ich stronie tez niszczyciel czolgow i jakis slabszy

Sailor
sobota, 2 czerwca 2018, 15:20

Do naszych Tetek nie ma i prawdopodobnie nie będzie nowoczesnej amunicji przeciwpancernej, która mogła by pokonać pancerz rosyjskich Tetek. Przede wszystkim dlatego, że nie jesteśmy sami w stanie jej zaprojektować i wyprodukować. Dlatego też pakowanie do nich kolejnych dżetów jest topieniem kasy w błocie. Załogi tych maszyn tak czy siak bez amunicji będą mogły sobie co najwyżej poobserwować wroga i co najwyżej uciec w porę zanim wróg dostrzeże ich bo zniszczyć rosyjskiego czołgu nie zdołają. Moim zdaniem jest to albo zwykła pozoracja modernizacji albo jakiś dill ze związkami bo nie ma zbytu na ten sprzęt i pewnie produkcja stoi to zakupią i wsadzą do Tetek ogłaszając wielką modernizację. Moim zdaniem powinniśmy większość T-72 sprzedać gdzieś do Afryki jeżeli się znajdzie chętny, a część przerobić np. wzorem z Izraela na niszczyciele czołgów takie jak Pereh. Przy okazji można było by pozyskać od Izraela Spike NLOS.

Svsgsghs
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:26

Amunicję taką należy szukać u producentów francuskich i izraelskich a nie dziadować. Swój to może na razie być odłamkowo-burzący czy zapalający

K...
sobota, 2 czerwca 2018, 11:44

Ktoś zapomniał o celowniku podstawowym TPD-1K. W nim jest dalmierz laserowy i starodawny przelicznik balistyczny...

okapoka
sobota, 2 czerwca 2018, 03:44

Po co te gadżety, jak od kilkudziesięciu lat nie ma amunicji do tego muzealium.

Sailor
sobota, 2 czerwca 2018, 15:04

Dokładnie. Tak samo jak nie ma amunicji do Leo, która była by groźna dla rosyjskich Tetek. Czyli nie mamy praktycznie broni pancernej. Taką modernizację można sobie w buty wsadzić i jak dla mnie śmierdzi jakimś układzikiem.

Gracz
piątek, 1 czerwca 2018, 21:43

30 stopni pole widzenia peryskopu kierowcy?? Naprawdę? To tak jakby prowadzić patrząc przez słomkę... Tanie mody białoruskie mają 68-70 stopni, co dalej jest mało, do tego mają termowizję w standardzie i też plug - in w miejsce dotychczasowych bez przeróbki gniazda. O ile KLW-1, choć nie najnowocześniejsza, to jeszcze daje radę (zakładając że cena odpowiednio niższa niż topowych rozwiązań), to te przyrządy kierowcy i dowódcy lepiej kupić licencję gdzieś na wschodzie..

Olender
piątek, 1 czerwca 2018, 20:39

Każda modernizacja i ulepszanie jest krokiem w dobrym kierunku... czekam kiedy usłyszę o nowym dziale i nowej amunicji penetrującej oraz aktywnej osłonie ppanc...

Gagagwgw
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:31

Prawda. Wszyscy się podniecają pociskami co mają przebić T-90 od czoła. Założe się,że walnięcie odł-burz w wieże nawet od przodu w T-72/80/90 spowoduje jeśli nie wyłączenie wozu z walki to znaczny spadek jego wartości bojowej. Można mieć super hiper pociski ppanc ale czołg poprzez armat musi trafić w npla i tu się kłaniają błędy i odchylenia z sko,stabilizacji,ugięcia. Sam pocisk to nie środek na całe zło

cooky
piątek, 1 czerwca 2018, 11:01

z jednej strony to jakakolwiek moderka T72 jest bez sensu, kadłuby przerobić na pojazdy specjalistyczne których za duzo nie mamy (a wieże pościagać i mozna je zinstalować na barbetach wzdłuz granicy np z Białorusią w odpowiednich miejscach jako punkty ppanc - opcja dla twardogłowych hehehe)..... z drugiej strony jak MON zrobi to co robi często, czyli na koniec roku wyda dostępne pieniadze na bezsensowne \"holowniki\" i inne badziewia byle się tylko ich pozbyć to pakując 5mln zł w czołg i mozna w nim zmienić armatę np na Słowacką, stabilizację i optoelektronikę to już lepiej wydać na to.... ze 200 szt T72 pewnie mamy zakonserwowane więc 1mld zł wystarczy

Marek1
piątek, 1 czerwca 2018, 17:42

cooky - wartościowe MBT to kombinacja 3 elementów - szybkość/manewrowość(ruch), siła oraz precyzja ognia(armaty/SKO/amunicja, doskonała logistyka zaopatrzenia/serwisu. Jeśli zabraknie choćby 1 z powyższych czołgi stają się marnym, nieskutecznym narzędziem walki. W 2015/16 r rosyjska artyleria krwawo wybiła z łbów durnych ukraińskich generałów pomysły okopywania MBT i robienia z nich stacjonarnych pkt. ogniowych i mam nadzieję, ze nasze generały zauważyły ten fakt i podobnej głupoty nie zechcą powtarzać. Polskie T-72M1 to totalny skansen, a decyzję MON o ich płytkiej modernizacji należy rozumieć jako ROZPACZLIWĄ próbę łatania ogromnych dziur w zdolnościach WP. A przecież można by za te kilka mld PLN, jakie MON wyda na dłubaninę przy muzealnych Teciakach zakupić w końcu i nareszcie porządny syst. ppk pojazdowych. Jeśli już nie od Izraela Spike LR-2/NLOS, to choćby obecnie najnowocześniejszy na świecie(5 generacja) francuski kompleks MMP i MLP/MHT : http://www.defence24.pl/mmp-przeciwpancerna-piesc-z-francji-analiza Paryż byłby BARDZO zainteresowany sprzedażą Polsce w/w sprzętu i zdecydowanie chętniej gotów na b. duży transfer technologii i jak najszerszą polonizację ppk z rodziny MMP. No, ale oczywiście nasze \"geniusze\" z MON wybiorą(jak zwykle) NAJgorszy wariant i będą ładować budżetowe miliardy w \"pudrowanie trupów\" tworząc z b. przestarzałych czołgów z lat 80-tych ... przestarzałe czołgi z lat 90-tych. Aberracja ?? Nie, to już niestety polska norma ...

manolo
niedziela, 3 czerwca 2018, 19:33

Co to za demagogia? Trzecim elementem jest pancerz - od zawsze

cooky
sobota, 2 czerwca 2018, 10:18

Marek1 - generalnie sie zgadzam, problem, że MON nie podejmuje żadnych racjonalnych decyzji pomijając czas w jakim one są podejmowane, przeciez oni nie są w stanie kupić zwykłych samochodów..... wieże na barbetach to kpina z tego co się dzieje :) nie ma tam po prostu nikogo kto by miał jaja żeby sie pozbyć tego złomu a jeszcze chcą sformować nową dywizję, chyba uzbrojoną w te grające ławki......

ck16
czwartek, 31 maja 2018, 14:56

Polska sama nie jest w stanie zbudować nowoczesnego czołgu od podstaw. Jedyna możliwość to stopniowe dochodzenie do kolejnych lepszych wersji. Inna sprawa to czy w epoce różnego rodzaju rakiet, dronów i amunicji krążącej jest sens budować czołg od podstaw za np 10-15 mln Euro za sztukę, który będzie atakowany z odległości np. 20-30 km a sam będzie trafiał w cel z odległości zaledwie 2-3 km.

Remik
sobota, 2 czerwca 2018, 01:18

Dlaczego nie? To jest tylko polityczna decyzja: cel-koncepcja-realizacja-w kontekscie racjonalizacji przeszkadzacych procedur. Polska ma pelno dobrych inzynierow, fabryki produkcyjne terz sa, koncepty terz sa, gdzie jest ten problem?

ZZZ
sobota, 2 czerwca 2018, 19:18

Technologie?

Remik
niedziela, 3 czerwca 2018, 21:19

Polska >Area 51<? rewitacja utraconych rozwiazan, stworzenie nowych patentow, prototypow, lini produkcyjnych. Kumulacja ambitnych inzynierow, technikow, naukowcow roznych dziedzin, politycznych rysykantow w management... Wlasciciel musi byc Polska.

ghj
piątek, 1 czerwca 2018, 12:18

Rakiety można zestrzelić. Pocisku z czołgu już nie bardzo. Czołgi będą miały sens jeszcze bardzo długo. Dołożą na nie kolejną warstwę ochrony przeciw rakietom i znowu wrócimy do punktu wyjścia, że tylko drugi czołg będzie w stanie go zaatakować. Koniec czołgów wieszczono już od momentu pojawienia się lekkich ręcznych wyrzutni ppanc - panzerfaust, panzershreck i innych powojennych rpg. I co? Na czołgi wrzucono pancerze warstwowe, reaktywne, ekrany przeciwkumulacyjne i lekkie rpg jest bezużyteczne w dniu dzisiejszym. Dzisiaj żeby piechota mogła zniszczyć czołg, to już musi być większa grupka żołnierzy do targania dużej i ciężkiej wyrzutni zdolnej czołg uszkodzić. Za niedługo już nawet to nie wystarczy i do przenoszenia \"manpadsa\" potrzebny będzie pojazd. Mówisz, że rakiety ppanc mają duży zasięg? A jak tam z naprowadzaniem na takim zasięgu? Czołgi są obecnie na tyle wyposażone, że potrafią wykryć odpalenie rakiety, obrócić wieżę w tę stronę i przetrwać atak. Do tego systemy termowizyzjne szybko znajdą strzelca i będzie po ptakach. Czołg ma i będzie miał sens zawsze.

Dropik
sobota, 2 czerwca 2018, 20:28

\"Zestrzelenie \" pocisku czołgowego nie jest takie trudne. No może jest , ale już się nad tym intensywnie pracuje. Z wolniejszymi nie ma problemu , gozej z szybszymi i nowszymi bobte projektuje się tak aby było odporniejsze na era i inne systemy aktywnej obrony

ck16
sobota, 2 czerwca 2018, 17:17

Ale takie super czołgi będą strasznie drogie. Poza tym wychodzi na to, że taki super czołg będzie musiał być lepiej broniony niż siedziba Prezydenta RP. Takie założenia przeczą idei czołgu. Nie zastanawia Cię dlaczego większość państw w tym USA tylko modernizuje swoje czołgi. Ostatnio zdaje się wojska USA pokazały Rosjanom w Syrii czym się kończy atak czołgami czyli w starym stylu na nowoczesną armię. Atakujący zostali zmasakrowani.

marian
piątek, 1 czerwca 2018, 16:01

Nie zaprzeczam temu, co piszesz, ale interesuje mnie dokładność termowizji. Czy z odległości kilku kilometrów przy jej pomocy można odróżnić ukrytego człowieka, od np. palącego się znicza w jakimś opakowaniu?

Arek102
piątek, 1 czerwca 2018, 22:25

Masz to opisane w tekście powyżej przy parametrach kamer z PCO. Poza tym czołgi zaczynają być wyposażane w radary pola walki, które są w stanie zobaczyć obiekt wielkości człowieka z odległości ponad 10km, a czołg, duże działo, BWP czy samobieżną armato-haubicę to nawet z zasięgu ograniczonego tylko horyzontem radiowym lub przeszkodami terenowymi, czyli nawet 35-40km. Takie radary są nieduże i mogą być przenoszone przez dwóch żołnierzy. W takie systemy miały być wyposażane armato-haubice Krab, ale nie wiedzieć czemu z nich zrezygnowano bo nie były to koszty??? Może jeszcze wrócą do tego tematu...

marian
sobota, 2 czerwca 2018, 00:17

Dzięki za odpowiedź, ale chodziło mi o coś trochę innego. Z wypowiedzi forumowiczów wywnioskowałem, że istnieją urządzenia, które zobaczą człowieka w środku gęstego lasu, w środku budynku, czy wręcz za jakimś pagórkiem. Nie znam się na tym, ale wywnioskowałem, że muszą one wtedy odróżniać różnicę temperatury powietrza wokół człowieka.(jeżeli sylwetka jest zasłonięta) W takim razie czy urządzenia te odróżniają powietrze ogrzane przez człowieka od powietrza ogrzanego np. przez znicz.

Sternik
czwartek, 31 maja 2018, 18:13

Współczesna (konwencjonalna) wojna symetryczna to przede wszystkim starcie w cyberprzestrzeni i wszystko co związane z wykrywaniem, zakłócaniem i zagłuszaniem systemów świadomości operacyjnej (satelity, drony szpiegowskie, WRE, pociski i rakiety przeciwradarowe i naprowadzane na centra telekomunikacyjne). Kto wygra ten etap ten wygrał. I czołgi ani żaden inny sprzęt nie pomoże. Jeśli natomiast w przestrzeni elektronicznej nie dojdzie do wyraźnego rozstrzygnięcia wtedy wygrają czołgi na europejskim teatrze wojennym i okręty na pacyficznym.

Ernst Junger
czwartek, 31 maja 2018, 11:26

Silnik Scanii albo od Serbów, przekładnia, wzmocnienie zawieszenia, nowe gasienice, skrzynia Renka, armata od Ukraińców albo Słowaków, SKO, stabilizator, optoelektronika z PCO, napędy elektryczne, bezluzowe łożysko, nowa amunicja o parametrach mogących zagrozić przynajmniej T-72b3, dodatkowy pancerz. Erawa nie zapewni skutecznej ochrony przed Swincem.

Gts
czwartek, 31 maja 2018, 17:47

I koszt nowego Leoparda 2a7...

Ernst Junger
czwartek, 31 maja 2018, 19:47

No właśnie pytanie jaki byłby koszt jednostkowy Pt-17, bo modernizacja do standardu M2 nie niweluje problemu słabego opancerzenia. Trzeba pamiętać, t-72b3 mają zmodernizowane automaty ładowania i o ile Mango jeszcze by nie przeszło to Swiniec wchodzi jak w masło. Z drugiej strony Turcy zmodernizowali swoje M60 do standardu Sabra i wytrzymał trafienie w front wieży Kornetem.

Davien
piątek, 1 czerwca 2018, 13:19

T-72B3 mają wymieniona armate na 2A46M-5 i nowy autoloader wiec moga uzywać 3BM59/60. U nas maks to amunicja z IMI o penetracji 500-550mm RHA, nic dłuzszego nie wejdzie. Pancerza tez tak sobie nie da rady zmodernizować, bo albo dołozysz dodatkowe płyty a wtedy siada zawieszenie albo wymieniasz cały kadłub. Front wiezy czołgowej jest najsilniej opancerzoną częścią czołgu i zdziwiłbym sie gdyby Kornet był w stanie go przebić. Nie zapominaj że Sabry maja wymieniona cała wieżę.

Gras
piątek, 1 czerwca 2018, 01:26

20mln tak mówił prezes numeru ze tyle im trzeba na zbudowanie prototypu.

realista
czwartek, 31 maja 2018, 02:18

jeżeli po modernizacji na która nas stać ilość/jakość zostaną golasy to warto na nie dać wał przekładnie i skrzynie oraz prowadnice z Homara plus komputery potrzebne do prowadzenia ostrzału odpada SKO opancerzenie amunicja i armata jak je sprzedają a potem będzie biadolenie ze nie ma czym i jak to nie będzie ani morale ani rezerwy bo zaraz ucieknie i chyba tego się boją nie chcąc przechodzić na mape ...

Adam
czwartek, 31 maja 2018, 18:15

Możesz to napisać po polsku?

Jaca
środa, 30 maja 2018, 23:59

Będzie można prowadzić ogień w nocy ze ślepaków... Zróbcie coś z tą amunicją!!!

Tolek miernicki
środa, 30 maja 2018, 22:50

Proponuję zmodernizować T-54 i powołać 4-pancernych znacznie odmłodzonych. T-72 śmiać się chce

Markonn
czwartek, 31 maja 2018, 18:21

T72 i Twarde przerobić na \"Strażniki\" tak jak Ukraińcy -wieża Duplet: 2x Bushmaster, 4x Javelin. A do walki pancernej tylko Leo i jakiś nowszy: K2 trochę drogi, Opłot z armatą 120/52 byłby OK. Kaliber 125 do kubła, wszystko na 120 ale z porządnymi działami i amunicją.

racja
czwartek, 31 maja 2018, 15:24

No z Abramsem to nawet T-90 nie ma szans, ale T-72 nadaje się jeszcze np. do niszczenia umocnień.

Markonn
piątek, 1 czerwca 2018, 11:46

T-90 to i z Opłotem-M przegrywa. W każdym aspekcie.

ed
środa, 30 maja 2018, 20:23

Bez malucha że spojlerem byłbym zerem, szminka na trupa i trupy max po 20 min. na polu walki w środku. Albo licencja na K2 + własne zabawki, albo szkoda czasu, kasy i życia na prehistorię.

Poison
środa, 30 maja 2018, 15:14

Czy obudowy zewnętrzne nie powinny być wyposażone w wycieraczki i podgrzewaną szybkę zapobiegajacą zamarzaniu ??

Mauser
środa, 30 maja 2018, 12:03

Dumi, zgadzam sie w 100 %

zły
środa, 30 maja 2018, 10:32

Czy w ramach modernizacji przyrządu obserwacyjnego dowódcy TKN-3Z nie można było zamienić rosyjskich napisów na polskie? Modernizacja T-72 miała by sens gdyby była doprowadzona do standardu PT-91M2. A zmiana kamer bez SKO, Obry, bez modernizacji silnika i układu jezdnego to strata czasu i pieniędzy.

Niestety
wtorek, 5 czerwca 2018, 14:21

To nie jest rosyjski. Ukraiński raczej. A więc jak najbardziej właściwy i porządany. Ech...

Wojciech
czwartek, 31 maja 2018, 02:10

Spokojnie, to tylko propozycja samej PCO. Chociaż moim zdaniem należy T-72 przerobić na \"Strażniki\" tak jak Ukraińcy (wieża Duplet: 2x Bushmaster, 4x Javelin) a czołgi budować nowe z Ukrainą albo Koreą. Czołgów ZAWSZE będziemy mieć mniej niż Rosja więc MUSZĄ być lepsze. T-91M2 lepszy nie będzie więc lepiej odpuścić.

dropik
środa, 30 maja 2018, 14:51

ta sztuka jest dla Ukrainy ;)

dropik
środa, 30 maja 2018, 09:59

Cóż to tylko propozycja jednej firmy i dotycząca tylko modernizacji przyrządów obserwacyjnych.Do tego dość kosztowna. Jakakolwiek modernizacja by nie miała miejsca musi uwzględniać zmiany w stabilizacji armaty, a termowizja może się pojawić np. tylko w wozach dowódców plutonów. Kupił by wieś tylko pieniądze gdzieś. Modernizacja tych czołgów musi być zrównoważona i oszczędna. W tym roku zapewne zostaną podjęte ostateczne decyzję.

JSM
czwartek, 31 maja 2018, 02:14

Oszczędna modernizacja to pudrowanie trupa. Szkoda kasy, lepiej kupić coś innego. Współczesna (konwencjonalna) wojna symetryczna to przede wszystkim starcie w cyberprzestrzeni i wszystko co związane z wykrywaniem, zakłócaniem i zagłuszaniem systemów świadomości operacyjnej (satelity, drony szpiegowskie, WRE, pociski i rakiety przeciwradarowe i naprowadzane na centra telekomunikacyjne). Kto wygra ten etap ten wygrał. I czołgi ani żaden inny sprzęt nie pomoże. Jeśli natomiast w przestrzeni elektronicznej nie dojdzie do wyraźnego rozstrzygnięcia wtedy wygrają czołgi na europejskim teatrze wojennym i okręty na pacyficznym.

krzysiek
środa, 30 maja 2018, 06:15

klamoty do afryki tam tez juz nie chca

racjus
środa, 30 maja 2018, 02:12

Biorąc pod uwagę modernizacje T-72, termowizja jest przydatna ale bez wymiany armaty i nowej amunicji nic nie zmieni.

dropik
środa, 30 maja 2018, 14:53

jakaś amunicja będzie , a temat armaty nie należy do PCO.

racjus
piątek, 1 czerwca 2018, 02:04

O amunicji wspominano ale jeszcze nie wiadomo jaki będzie tego efekt. Natomiast co do armaty na MSPO były 2 propozycje słowacka i ukraińska. Jednak zauważyłem duży lobbing za opancerzeniem (Erawa-2) i szeroko pojętymi \"polskimi\" rozwiązaniami. Obawiam się, że kluczowa \"armata\" zniknie pod naporem lobbingu związków zawodowych. A wiadomo, że kwota przeznaczona na modernizacje będzie ograniczona.

Arek102
piątek, 1 czerwca 2018, 22:44

Koszt opancerzenia czołgu klasy T-72 to jedyne 150 tys. zł., więc nie przesadzał bym z tym lobbingiem związków zawodowych. Lobbing jest normalną rzeczą dozwoloną w Polskim prawie pod warunkiem iż lobbysta jest zarejestrowany i znany jest podmiot na rzecz którego lobbuje. A jak jeszcze robił by to na rzecz polskiego przemysłu to tym bardziej powinien to robić.

racjus
sobota, 2 czerwca 2018, 01:19

Tak ale chodzi mi o coś innego. Jeśli damy nawet super pancerz, termowizje PCO, systemy gaśnicze, wkłady przeciwodłamkowe i nawet super elektronikę to dostaniemy to co dostali Czesi czyli T72M4CZ. Kiepski czołg za mnóstwo kasy. Oni też ulepszyli wszystko poza armatą i z nawet dobrym SKO w żaden sposób nie poprawili celności i siły ognia.

inż.
środa, 30 maja 2018, 00:40

Można? Można.

Sailor
wtorek, 29 maja 2018, 23:55

Znów jakieś czary z mleka. Przede wszytki przestańmy się sami siebie oszukiwać i nazywać T-72M1 czołgiem. Może gdzieś w Afryce mógłby robić za czołg ale nie w Środkowej Europie gdzie za przeciwnika mamy Rosję. Może ich czołgi nie są wykwitem najnowszej myśli technologicznej ale na nasz sprzęt wystarczą. Dlatego trzeba w pierwszej kolejności zmodernizować Leo abyśmy, w ogóle mieli jakiś sprzęt, który można nazwać czołgiem podstawowym. Oczywiście potrzebna do nich też jest amunicja, której praktycznie niema. Natomiast wszystkie Tetki przerobić na wozy wsparcia ogniowego, niszczyciele czołgów i tym podobne. Oczywiście również należy zaopatrzyć je w stosowną amunicje. Gdyż obecnie nie mamy w ogóle amunicji przeciwpancernej, która jakoś mogła by zaszkodzić rosyjskim czołgom. Czyli de facto nie mamy broni pancernej. Dlatego też jestem jak co po niektórzy na forum za rozliczenie tych osób, które robią te czary z mleka za nasze pieniądze.

hainz
sobota, 2 czerwca 2018, 22:16

madre slowa

Arek102
sobota, 2 czerwca 2018, 01:25

Wg. dzisiejszej nomenklatury wojskowej T-72M1 są czołgami podstawowymi czyli są to MBT II generacji. Jest to stary czołg, który od momentu zakupu przez LWP, czyli od 1986r. (32 lata) nie przeszedł żadnej modernizacji poza około 230szt jakie przeszły modernizacje do standardu PT-91 Twardy. Czołg Leopard 2A4 jest rówieśnikiem T-72M1. Na zakup nowych wozów MBT III gen. do 2030r. nie ma kasy w budżecie MON-u. Więc półśrodkiem jest jego reanimacja, zwłaszcza że oprócz tych wozów bojowych są wyszkolone załogi, zaplecze techniczne czy DZIAŁAJĄCY SYSTEM SZKOLENIA na stworzenie, którego od podstaw także potrzeba kilku lat. Patrz chociażby żołnierzy WOT-u, gdzie pełne szkolenie właśnie z powodu likwidacji wcześniejszego systemu szkolenia żołnierzy poborowych, zostało rozłożone na 3 lata. Nie ma na dzisiejszym polu walki niszczycieli czołgów- to historia II WŚ i to tylko III Rzeszy niemieckiej, spowodowane właśnie reanimacją uszkodzonych PzKpfw III i IV. Niektóre państwa po II WŚ używały tych wozów np Szwajcarzy ale wycofali je w latach 70 ubiegłego wieku. Siła WWO czy WWB nie została sprawdzona w żadnym, rzeczywistym konflikcie zbrojnym więc tak naprawdę ile te systemy są warte, zwłaszcza ze starciem z MBT nawet II g. jest zwykłym wróżeniem z fusów na, które Polski nie stać. W przypadku zakupu nowej maszyny MBT III g. np Leoparda 2A7 czy K2 (wóz który nie został zaprojektowany do warunków środkowo-europejskich tylko Koreańskich, np. równomierne opancerzenie wozu czy zawieszenie przewidziane dla lepszych, niepodmokłych dróg) są to lata potrzebne na wdrożenie tych MBT plus szkolenie nowej kadry w odpowiedniej ilości co powoduje, że wdrożenie go w odpowiedniej ilości potrwa co najmniej 10 lat. W tym czasie FR nie zawiesi na kołku swoich imperialnych zakusów. Osobiście nie jestem zwolennikiem reanimacji postsowieckiego złomu ale jest to i tak lepsze rozwiązanie niż rozbrojenie się na kolejne 10 lat w wojskach pancernych. Oczywiście modernizacja musi być pełna min. taka jak w przypadku Leoparda 2A4 na którą to MON wyda nie mniej niż 2,4 mld zł za 141 wozów, (17,02 mln/szt) plus dodatkowe koszty jak pozyskanie amunicji programowanej, pocisków lufowych ppk 105mm, czy zakup pocisków standardu DM-53/DM-63 z RFN czy USA, a które to kosztują kilkadziesiąt tys. zł za szt. (8 tys Euro kosztuje ćwiczebny DM-43, wolframowe DM53/DM-63 czy nawet DM-33 będą kilkukrotnie droższe, a nawet i tu przy krótszej lufie Rh-120/44 kalibry mogą być za słabe na zmodernizowane rosyjskie czołgi. Zakup amerykańskich pocisków 120mm ze zubożonego uranu, który rozwiązał by ten problem, wygenerował by kolejne koszty. Jak się szacuje pocisk uranowy jest droższy od wolframowego o kilkadziesiąt procent, bodajże 30% z tego co pamiętam z artykułu w NTW.) Do tych kosztów należy doliczyć utrzymanie Leopardów w dobrym stanie technicznym co też kosztuje masę kasy. 1 Mln Euro kosztowało doprowadzenie Leopardów 2A4 do stanu używalności po przejęciu ich od Bundeswery na początku lat 2000. Jak mówił jeden z ówczesnych generałów 128 Leopard 2A4 kosztowało 80% budżetu ówczesnych wojsk pancernych, a były przekazane przecież za 1Euro/szt. Czyli modernizacja T-72M1 tak ale pod pewnymi warunkami- głęboka i wykonana w znaczącej większości przez polski przemysł min 75%. A jeżeli zakup MBT III g.- Leoparda 2A5 jak jest to jeszcze możliwe czy 2A7 jak nie jest, to już i dający nam większą elastyczność modernizacyjną niż mamy przy obecnych Leopardach 2A4 czy 2A5. Ewentualna modernizacja Leoparda min. taka jaką otrzymali Turcy przy zakupie swoich 2A5. Oglądanie się za innymi typu K-2 czy Abrams A1/M1 (A1/M2) to głupota, która jeszcze bardziej uzależniła by dostawy z zagranicy i skomplikowała logistykę (np. turbiny do Abrams-a, czy masę Koreańskich części do K2), poza tym potrzebne by były zupełnie nowe wozy wsparcia technicznego WWT trenażery, itd.) W przypadku wybrania przez MON reanimacji T-72M1 czy zakupu Leopardów i tak należy rozglądać się za nowym wozem IV generacji czy to z przemysłem Niemiecko-francuskim czy to z innymi partnerami zagranicznymi. Samemu moim zdaniem dla możliwości obecnego polskiego przemysłu zbrojeniowego jest to niewykonalne- kompetencje zostały utracone po likwidacji kilku polskich dużych firm zbrojeniowych co było widoczne podczas kontraktu Malajskiego czy niedoszłego kontraktu z Hindusami na dostawę wozów technicznych opartych o T-72.

witam
środa, 30 maja 2018, 17:30

,,Dlatego trzeba w pierwszej kolejności zmodernizować Leo\"- tak się składa, że modernizujemy Leopardy 2a4 do standardu 2PL :)

witam
środa, 30 maja 2018, 17:29

,,Dlatego trzeba w pierwszej kolejności zmodernizować Leo\"- tak się składa, że modernizujemy Leopardy 2a4 do standardu 2PL :)

JSM
czwartek, 31 maja 2018, 02:19

2PL to bardzo słaba modernizacja. Brak ochrony aktywnej, brak porządnej armaty (52 kalibry). To podstawowe zastrzeżenia. W dodatku pierwszy 2PL miał być na koniec marca. Mamy już prawie czerwiec i co ???

Arek102
sobota, 2 czerwca 2018, 01:32

Skąd wziołeś termin pierwszego 2PL na koniec marca tego roku jak jeszcze prototupu nie ma. A własnie najpierw jest prototyp, testy poligonowe, podpisanie umowy i pełna produkcja. W wojsku są procedury i to one powoduja, że programy sie przedłużają. Z tego co ja pamietam prototyp miał być w 2019 roku, a ostatni wóz zmodernizowany (128) miał zjechać na przełomie 20 i 21 roku. Ale przecież samo podpisanie umowy z Niemcami się opóźniło o ponad 1/2 roku, to jak chcesz żeby 1-y 2PL był w marcu tego roku nie mówiąc juz o reszcie???

Davien
piątek, 1 czerwca 2018, 13:21

W Abramsach tez jest L44 i jakoś nie mają z tym problemów.

Gts
czwartek, 31 maja 2018, 17:51

Dokladnie tak jednak koszt modernizacji do wyzszego numerka juz jest wyzszy i to znacznie aby zrownac ja z 2a6 to cala wieza jest do wymiany. No ale wolabym zainwestowac w to niz w t-72 ktory w tej wersji nie jest zadnym prxeciwnikiem dla rosyjskich odpowiednikow. Rosjanie nie sa tez tacy kiepscy - pancerze czolgow, platowce czy rakiety maja na dobrym poziomie.

Iwan Groźny
wtorek, 29 maja 2018, 23:51

Zmodernizowany TKN-3Z z jaką ładną cyrylicą :) Dla kogo to produkt ???

Koleszek
środa, 30 maja 2018, 13:14

Nie czytałeś, że to model dla Ukrainy?

Harry 2
wtorek, 29 maja 2018, 23:35

Modernizować czołgi bez kompromisów! Dlaczego? Wdrożenie do naszej armii nowego czołgu potrwa ok 10-15 lat. Chyba, że zakupimy licencje u Koreańczyków i wprowadzimy do produkcji nowego czołgu niektóre nasze podzespoły. O tym na razie nikt w MONie nie wspomina.

Arek102
sobota, 2 czerwca 2018, 01:34

K-2 nie nadaje się dla Polskich warunków. Został zaprojektowany dla warunków Koreańskich. Poza tym mamy juz MBT III g. -Leoparda i nie potrzeba kolejnego, który nie daje nowych możliwości np. nie jest wozem IV generacji.

Harry 2
sobota, 2 czerwca 2018, 19:58

Dlatego trzeba go przystosować do naszych warunków i wprowadzać nasze elementy jak podwozie do KRABa.

Vvv
wtorek, 29 maja 2018, 22:24

Na szczęście w tym roku mon przeznaczył na ot tylko 1,5mld zł + zakupy sprzętu :) moderka wszystkich pt-91 do pt-91m2 kosztuje właśnie 1,5mld zł :) w zeszłym roku na ot + zakupy dla ot poszło tylko 4mld zł :) i aż 9tys z czego 40% to byli zawodowi :) ale co tam stać nas

Markonn
czwartek, 31 maja 2018, 02:23

Jak Ukry zaczną szumieć to będziesz się modlił żeby w twoim rejonie był oddział OT.

kj1981
piątek, 1 czerwca 2018, 16:23

Oni u siebie nie potrafią ogarnąć bałaganu (łagodnie powiedziawszy), to mieliby się porywać na sąsiada? Za dużo się naczytałeś prawicowej propagandy straszącej obcymi.

Arek102
sobota, 2 czerwca 2018, 01:38

To nie prawicowa propaganda tylko lekcja z historii, której jak mniemam Ty nie znasz. A jeśli chodzi o propagandę to Kremla nikt nie przebije oraz niektórych neoliberalnych mediów ulokowanych w Polsce.

kj1981
sobota, 2 czerwca 2018, 20:09

Historię znam bardzo dobrze. I na pewno nie tak wyrywkowo jak Ty, bo tak się składa, że Wołyń nie miał swoich początków w czasie II wś. Historia stosunków pol-ukr jest napięta i obfituje w masakry, zarówno z jednej, jak i drugiej strony.

ZZZ
piątek, 8 czerwca 2018, 10:06

Nieco dziwne jest to, że uczciwe podjęcie kwestii Wołynia jest blokowane nie przez samych Ukraińców, a raczej pewne środowiska po stronie polskiej, które podnoszą krzyk za każdym razem, kiedy jakiekolwiek ustalenia odbiegają od wersji rodem z \"Łun w Bieszczadach\".

infernoav
wtorek, 29 maja 2018, 20:14

BY modernizacja T-72 miala en potrzebne jet wzmocnienie pancerza za pomoca Rawy2, wymiana przyzadow celowniczych i noktowizji, zaprojektowanie i rozpoczecie produkcji nowej amunicji dla kalibru 125mm (podkalibrowej i kumulacyjnej). W zaadzie warunki kozt/efekt palnia projekt PT-91M2, do którego powinny być podnieione wzytkie pozotajace w luzbie T-72 i PT-91

Sternik
wtorek, 29 maja 2018, 20:01

Modernizacja T-72? Bez większego sensu. Lepiej dogadać się z Ukrainą i ruszyć z produkcją Opłota-M albo wersji z armatą 120/52. Przeciwko rosyjskim T-72M3 w zupełności wystarczy. Natomiast zmodernizować i to porządnie Twarde. T-72 przerobić na wozy techniczne, przeciwlotnicze, rakietowe niszczyciele czołgów czy wozy wsparcia z wieżą Duplet. Takiego sprzętu nigdy za wiele.

GEN
środa, 30 maja 2018, 10:18

A co to jest rosyjski T-72M3 ??? Ponieważ protoplastą Opłota-M jest T-80 więc wymaga nowej logistyki, wbrew pozorom jest to całkiem inny czołg niż rodzina T-72. Artykuł jest o modernizacji T-72 na okres przejściowy a nie o wprowadzaniu postradzieckiej techniki pancernej.

dropik
środa, 30 maja 2018, 09:52

Rosjanie nie uzywają t72m3. tylko b3. Oploty odpadają jak produkcja każdego innego czołgu

Marek
środa, 30 maja 2018, 00:29

Przecież zamiast tracić czas i pieniądze na uruchomienie produkcji Opłota, który już po wyjeździe z nowej linii technologicznej będzie przestarzały, prościej byłoby zmodernizować posiadane siedemdziesiątki dwójki do PT-17 na przykład. Masz wieże za 120mm, automatem i amunicją w niszy. Masz dopancerzenie i kilka bajerów. jeśli bardziej ortodoksyjnie, to do standardu PT-91M2. Możesz do tego dodać Scanię z Renkiem i w każdym z wymienionych wypadków masz czołg lepszy od naszych Twardych. I to znacznie szybciej niż wyjechałby pierwszy T-84.

Davien
piątek, 1 czerwca 2018, 13:24

Dodasz nową wieżę, dodasz płyty pancerza i siadzie zawieszenie, to nie takie proste jak się panu panie Marek wydaje.

JSM
piątek, 1 czerwca 2018, 11:55

Opłot jest jedynym współczesnym czołgiem na jaki nas stać. Wszystkie zmodernizowane T-72, T-80 czy T-90 to przy Opłocie zabytki. Pewnie, że lepiej by było mieć 1000 Leopardów A7 ale to ani możliwe ani opłacalne. Proste zestawienie: 6mln USD za Opłota-M + 120/52 versus 14 mln € za Leo. I Opłota można robić u nas a Leo nawet śrubki nie.

Arek102
sobota, 2 czerwca 2018, 01:50

Tylko Opłot to wersja starego T-80, który lepiej dopancerzono i dodano kilka bajerów jak ten opisany w tym artykule defence24.pl. Zamiana starego T-72 na równie stary choć zmdyfikowany T-80 to cofnięcie sie do lat 80 ubieglego wieku, pozbycie się wszystkiego co posiada polski przemysł zbrojeniowy na dodatek ładując się w niepewne, korupcyjne finanse Ukraińskiego państwa z którym sprawy mordów na Wołyniu i pozostałych 4 wsch. województw II RP nie potrafimy załatwić. A tu mowa o przemyśle zbrojeniowym na który ma chrapkę Putin i w którym nie jeden jego agent buszuje. Więc zakup Opłota to nie tylko głupota ale wręcz sabotaż!

Gts
czwartek, 31 maja 2018, 20:08

Tyle ze T-72 to zlom ktory nawet nie zblizy sie do oplota. T-72 nalezy przetopic i nie bawic sie w ten zlom. Lepiej wlasnie juz przestawic sie na produkcje czegos takiego niz lepiej z gowna nasze t-72. Produkcja wcsle w tym wypadku nie ruszalaby dlugo. Jest to inny czolg od t-72 ale duzo bardziej pdobny niz leopard. I moze nasze zaklady poradzilby sobie choc z czescia zadan. Tak naprawde w produkcji oplota nie chodzi nam o zkiane generacyjna wozu, ale nabycie technologicznych zdolnosci ktorych nijak dzis nie posiadamy. To jest kwintesencja rozwazanej tu umowy. To jako posredni etap budowy naszych zdolnosci produkcyjnych iwazam za dorby wybor a nie klepanie zlomu jakim jest i bedzie T-72M. Wbrew pozorom T-84 to najbardziej udana konstrukcja z calej linii T. Jak ktos poczyta monografie to sie dowie szczegolow.

Arek102
sobota, 2 czerwca 2018, 02:06

Patrz j.w. poza tym jak nabywać to od lepszych niż Ukraińcy np Niemców z Leopardem 2A7 z dobrze podpisaną umową. Po drugie T-84 wersus Opłot-M nie przeszedł chrztu bojowego nawet w obecnym konflikcie ukraińskim. Ciekawe dlaczego??? Czyżby sami ukraińcy nie wierzyli w jego możliwości czy ich na niego nie stać. Leopard 2A5 przeszedł chrzest w starciu z ISIS, które ostrzelało je Kornetami. Wozy te dostały w dupę ale jest to fakt. Wozy Opłot-M niestety póki nie przejdą tego testu są mocne tylko w teorii. Jest jeszcze jedna żecz o której nie pisze się to fakt iż wozów T-72 na świecie jest około 7tys. i były najczęściej sprzedawanymi wozami sowieckimi za granicą. To także powód by jeszcze inwestować w tę konstrukcję. Gdyby ludzie z PO i PSL nie rozwaliły Bumaru S.A. to na kontrakcie Malajskim by zarobiono i dla Hindusów na dostawę ponad 150 WWT też. Jeszcze jedno wozy T-80 to armata rozdzielnego ładowania czyli nieskuteczna w starciu z t-72BM3(BM4) i do tego silnik turbo-odrzutowy jak w Abramsie co generuje kosmiczne ceny przeglądów czasowych nie mówiąc o ilościach spalanego paliwa.

Koul23
czwartek, 7 czerwca 2018, 17:59

2a4 zostały użyte przez Turków. Oni bodajże nawet nie mają 2a5 na stanie.

JSM
wtorek, 29 maja 2018, 19:12

Super! Z jednym zastrzeżeniem. KLW-1 powoli zaczyna odstawać od światowych rozwiązań. Za 15 lat-20 lat będzie anachronizmem. Osobiście polecam czujnik PICO1024.

hermanaryk
środa, 30 maja 2018, 12:34

Skoro dopiero za 15-20 lat, to brać. Zanim stanie się anachronizmem, to tymi T-7a już dawno będziemy się golić :)

JSM
czwartek, 31 maja 2018, 02:28

Żebyś się nie zdziwił. Jedyny powód wycofania jakiegokolwiek sprzętu z naszej armii to całkowity brak możliwości jego połatania.

Arek102
sobota, 2 czerwca 2018, 02:15

A brak części zapasowych powstał właśnie iż zlikwidowano kilka dużych polskich firm i około 300 firm podwykonawczych. Zawdzięczamy to geniuszom z PO i PSL stawiających od poczatku na niemców. A swój przemysł likwidując lub sprzedając właśnie także Niemcom czy Francuzom, którzy po 10-15 latach mówili, że nie ma już takiej elektroniki. Na zachodzie własnie co 10-15 lat odświeża sie elektronikę w sprzęcie wojskowym i nie nazywa sie tego modernizacją tak jak u nas. PS. Ciekaw jestem kto na tym forum używa 10-15 letnich komputerów :-))))). Elektronika starzeje się bardzo szybko, zwłaszcza ta cyfrowa, a od analogowej się odchodzi nawet w wojsku!!!

Gts
czwartek, 31 maja 2018, 20:09

Nawet nie, bo wtedy zleci sie komus malowanie za gruba kase...

dim
wtorek, 29 maja 2018, 19:00

No fajnie, ale gdzie są jeszcze także dobrego zasięgu PPK ? Bez których T-72 wprawdzie nie pojedzie już tylko po własną śmierć - jak działoby się to z włączoną noktowizją aktywną. Ale i raczej nie ugryzie śmiertelnie czołgu przeciwnika... Bo gdy będzie to sprawa życia i śmierci, czy stosujemy leki działające połowicznie ? Czy cały zestaw i właśnie poczynając od najlepszych ? Poza tym na razie jest to tylko jakiś projekt, czy tak ? A kiedy finansowanie ? Ile lat na wdrożenie? Co T-72 będzie wtedy wart ?

Adam
środa, 30 maja 2018, 00:32

Ani jako czołg ani jako baza do modernizacji T-72 już się nie nadaje. Głęboka modernizacja -jedyna sensowna- to ze 3 mln €, a pewnie więcej. A za zbliżone pieniądze (5-6mln USD) da się wyprodukować ukraińskie Opłoty, które z naszą optoelektroniką i systemami informatycznymi będą o klasę lepsze od zmodernizowanych T-72. Jest jeszcze opcja K2 do której przymierza się Cegielski ale to już ponad 10 mln USD/szt.

ryba
czwartek, 31 maja 2018, 17:29

cegielski sie nie przymierza tylko zwietrzył okazje i szybciutko podpisał umowe majac nadzieje na wydojenie czegos za nicnierobienie.Sami bez cegielskiego możemy sobie kupic na szczeblu rzadowym.

JSM
piątek, 1 czerwca 2018, 12:03

Nie chodzi o kupowanie bo to każdy potrafi. Chodzi o produkcję. Ukraiński przemysł jest w jeszcze gorszym stanie niż nasz. Nie dają rady z produkcją a razem dalibyśmy radę. HSW niech spawa na nowym ciągu technologicznym podwozia i wieże a Bumar niech leci z resztą. A Cegielski power-packi na 6TD.

abc
wtorek, 29 maja 2018, 18:37

Jeszcze dobra armata do tego i T-72 posłużą do 2040 roku. Jako wsparcie wojsk zmechanizowanych lepsze to niż nic.

Dumi
środa, 30 maja 2018, 12:04

Lepsze jest pieniądze przeznaczyć na broń przeciwpancerną o bardzo dużej sile rażenia niż na T72... A brak wsparcia dla czołgów typu leopard to wina MON a tak naprawdę PO- PSL bo to za ich czasów proponowano nam Andersa a później Concepta. Gdyby podjęto temat dziś Anders byłby w produkcji i byłbym lepszym wsparciem niż T72.... Nie ma mowy o pompowaniu kasy w tą jeżdżącą trumnę. Należy je wycofać do konserwacji i szkoleń a w ich miejsce szukać nowego czołgu i posiłkować się Rośkiem z wieżą Wilk jako rozwiązanie na już.

Arek102
sobota, 2 czerwca 2018, 02:42

Anders jeździł z wierza Hitfisa 105mm co samo w sobie nie jest złym pomysłem (wierza miała kąt podniesienia lufy +40st.). Ale tego typu sprzęt nie miał by żadnych szans przy starciu z T-72M1 nawet z wymienioną optyką opisaną w tym artykule . A co dopiero z silniejszymi wozami generacji 2,5- PT-91 Twardy, o T-72Bx czy T-90 nie wspominając. Program WWO WILKA zamknięto chociażby z tego powodu bo WP nie potrafiło sprecyzować czy ma być z armatą 105 czy 120mm. Nie wspominając o czasie min.15 lat jaki potrzebowali na stworzenie prototypu plus produkcja min. 10 lat co dało by pełne możliwości 25 lat od momentu podpisania umowy. Kornet to ppk o dużej sile rażenia, a i ona ma problem z rozwaleniem czołgu podstawowego. Gdyby była alternatywa dla czołgu to już dawno była by w zach armiach świata. Niestety sam ppk nawet najlepszy 3 gen to za mało. Obecnie amerykanie uzbrajają swoje Abrams-y ulokowane na flance wschodniej w tym i w Polsce, w Izraelskie systemy aktywnej osłony będące w stanie wykrywać i niszczyc nawet najszybsze i najbardziej zabójcze pociski jak Kornet, Javelin, Spike, Brimstone, czy Hellfire. Oczywiście i ten system podobno ma dziurę. Ale z tego co pisano w NTW Izraelczycy i nadtym problemem pracują. Jak im się uda, to tylko ograniczeniem tego systemu będzie ilość antypocisków.

Dumi
sobota, 2 czerwca 2018, 16:18

No ok. Piszę o Andersie jako WWB. Możesz powiedzieć czy korzystasz z jakichś symulacji, badań czy to Twoja opinia? Pozdrawiam

clash
środa, 30 maja 2018, 10:04

I dobry pancerz i lepszy silnik nowa przekladnia , etc etc....

Wojciech
środa, 30 maja 2018, 00:35

I ósemkę koni żeby mu dodać wigoru. Z silnikiem poniżej 1000hp nie ma co wyjeżdżać z koszar. Optymalnie obecnie to 1200hp.

Dumi
wtorek, 29 maja 2018, 18:14

Przepraszam wszystkich, muszę to napisać: WOW, ALE MODERNIZACJA. TERAZ BĘDĘ SPAŁ SPOKOJNIEJ... Chciałbym poznać z imienia i nazwiska autorów tego pomysłu. Mamy demokracje, więc osoby publiczne podlegają publicznej ocenie.... Jestem za ewentualną modernizacją Pt -91 (może jakiś dodatkowy pancerz, silnik, armata, nowoczesny sprzęt ). Ale modernizacja T72 to porażka... Konserwujmy je, niech część służy do nauki i szkoleń, ale przestańmy w tą jeżdżącą trumnę ładować pieniądze. Zaoszczędzone pieniądze zainwestujmy w broń przeciwpancerną (przenośna) o bardzo dużej sile rażenia. Nie odpowiadam na zarzuty, że bez czołgów nie zdobędzięmy terenu bo... bo ja odnoszę się do T72. Jak sobie pomyślę, że obecny rząd obiecywał, że najważniejsze będzie bezpieczeństwo to mam poważne wątpliwości czy aby w pełni realizują ten postulat. 10,4 mld zł w PMT na 2018 rok to ma być szał??? 38 milionowy kraj ma niecałą 130 tyś armię, marny budżet na armie a ambicje większe od Włochów, Greków i Niemców, którzy mają lepiej uzbrojone armie niż my. Kochani czas wywierać większą presję na rządzących. Krótko: DAJCIE WIĘCEJ PIENIĘDZY NA PMT z wizją uzyskania więskzego offsetu, technologii a przede wszystkim MOŻLIWOŚĆ SAMODZIELNEGO ROZWIJANIA OTRZYMANEJ BRONI. Obiecywalście bezpeiczeństwo. Ja nie chcę tu armii USA na stałe, Rotacja wystarczy. Płacimy amerykanom za to co robią dla nas (WISŁA, F16, UZBROJENIE DO F16, WIELE WSKAZUJE ŻE I HIMARS) i wystarczy. Nie życzę sobie w białych rękawiczkach oddawać kraj obecmu mocarstwu. Róbmy to mądrze!!!

Marek1
piątek, 1 czerwca 2018, 17:53

Dumi - od wielu lat MON już się NIE chwali nazwiskami ludzi uczestniczących w tym festiwalu głupoty, niekompetencji i marnotrawstwa jaki nieustająco odbywa się w gmachu przy Klonowej. Anonimowość tych \"geniuszy\" gwarantuje im absolutną bezkarność w marnotrawieniu pieniędzy podatników. Wywalenie ze służby 60% korpusu oficerów starszych(płk/gen.) przez ekipę AM&Co. dało np. to, że obecnie już NIKT w WP nie odważy się zanegować sensu płynących z MON \"pomysłów\", więc sa one niestety wdrażane pogłębiając permanentnie degrengoladę sprzętową w armii ...

mosze
środa, 30 maja 2018, 01:50

Spora część naszych Pt91 to są w rzeczywistości zmodernizowane T72. Równie dobrze można modernizować pozostałe T72, skoro w najbliższym czasie nie pozyskamy innych, nowoczesnych wozów. Cały problem polega na tym, że owe modernizacje są już co najmniej 10 lat opóźnione.

Dumi
środa, 30 maja 2018, 18:20

Tak, zdaję sobie sprawę, że Pt jest na bazie T72. Wybacz, ale przy naszym dzisiejszym budżecie i potrzebach T72 to jedna z ostanich rzeczy w armii, w którą bym inwestował. Nie mamy rakiet! Nie mamy rakiet i po trzecie... Nie mamy rozpoznania, nie mamy obrony przeciwlotniczej warstwiwej,nie mamy wystarczającej liczby myśliwców, nie mamy MUSTANGA, nie mamy nowoczesnych łodzi podwodnych, nie mamy nowoczesnych śmigłowców szturmowych... Zostaw T72. Nie jestem wojskowym, nie jestem strategiem, ale widzę armię całościowo.Daleko mi skromności, sorry...

Gts
czwartek, 31 maja 2018, 20:12

Sensowne jest wchodzenie do kooperacji oplota, nie dlatego ze to czolg najlepszy ale na miare naszych oczekiwan w momencie kiedy Leo2 juz nie ma. Kooperacja w budowie to szansa na pozyskanie technologii jakich nigdy sami nie opanujemy. Jest to najszybsza i najbardziej oplacalna droga na podnoszenie naszych zdolnosci zarowno bojowych jak i produkcyjnych w zakresie broni pancernej.

Rah Warsz
piątek, 1 czerwca 2018, 14:56

Czy ty Gts masz podpisany kontrakt z Malyszewem, że tak gardłujesz za Opłotem na forach? Nie bedzie ukraińskiego czolgu czy to Oplot, mitycznej Noty itp. Moze być za to ewentualna wspołpraca przy modernizacji t72 i pt 91. Ukraina traci powoli umiejetnosci które otrzymala w spadku po Moskwie, nie ma funduszów i nie ma możliwości by je dalej rozwijać. Fakt ze miala tych umiejętnosci znacznie większe od nas. Byla bowiem integralną częścią radzieckiego mira w odróżnienia od satelickiej pańskiej Polszy. Zapomnij o Oplocie, wróć na ziemie bo zwyczajnie lewitujesz od dluższego czasu

marcusbaron10
środa, 30 maja 2018, 00:46

Popieram jak nam Amerykanie chcą pomóc to niech nam taniej sprzedają broń którą potrzebujemy, co roku USA dokłada kilka miliardów do armii Izraelskiej (chyba 3-3,5) jeśli chcą zwiększyć nasze bezpieczeństwo niech nam sprzedadzą apache ah-64 potrafią bardzo szybko zniszczyć dywizje czołgów albo 40 sztuk F16 z magazynów USA + modernizacja bo u nas jeszcze latają antyczne su-22 a więc ujednolićmy lotnictwo Mig-29 i F16 (osobiście jestem przeciwny stacjonowaniu wojsk USA na stałe to jak zamiana ZSRR na USA) Nie modernizować T-72 BO TO NIE EKONOMICZNE modernizacja jednego czołgu to 4 mln euro a i tak nie dorówna Leo 2A7+ a wspomniany Leo kosztuje 7 mln euro po prostu kupmy 250 sztuk 2A7+ ale tak aby były produkowane w Polsce i abyśmy byli współproducentami, mieli autonomie w modernizacji i weźmy udział razem z Niemcami i Francuzami w opracowaniu Nowego czołgu (Leo3). T72 jeśli się opłaci zamontujmy wieże hitfist-30 wyeliminuję to wadę T72 i będą to bardzo dobre wozy wsparcia (borsuk) gąsienicowe. Naprawdę czasem nie opłaca się modernizować a dodasz 25% więcej i masz najnowszy sprzęt a zmodernizowany i tak by nie dorównał do tego najnowszego.

Levi
czwartek, 31 maja 2018, 00:47

Czlowieku, kto nam sprzeda LeoA7+ z prawem do produkcji i polonizacji? Niemcy sami wlasnie dlubia w nocniku i dziwia sie co tam jest zamiast nowych czolgow... Leo3 to +10 lat i niepewny efekt. Nikt nic nowego nie ma na zbyciu. To chyba efekt tego ze wszyscy planowali powolna \'automatyzacje/autonomizacje\' pojazdow i okazuje sie ze potrzeby nie sa na +25 lat (jak planowano) ale na juz i jest to co widac.

rici
środa, 30 maja 2018, 18:40

Ktos puścił tą bajkę o cenie Leo 2a7 juz chyba z dwa lata temu i tak krąży do dziś po forum. 7 mnl euro to koszt modernizacji 1 sztuki Leo 2a4 do Leo 2a7. Nowy Leo 2a7 to koszt 15 mnl euro czyli około 60 mnl zł. A jak wiemy leo 2a4 juz i tak nigdzie nie kupi.

Marek
środa, 30 maja 2018, 14:01

Chcesz produkować nowe Leo2A7 w Polsce? Ok. A wziąłeś pod uwagę to, że w chwili obecnej Polska zajmowała się będzie modernizacją posiadanych Leopardów? To nie jest proces, który da się przeprowadzić w dwa tygodnie. Jak już skończymy tą modernizację, logika nakazywałaby zajęcie się modernizacją Leo2A5. I to do poziomu przewyższającego obecne A7. Na szybko bo ja wiem? Niemieckie linie są zajęte, więc może nowe Leosie dałoby się pozyskać z linii produkcyjnej w Grecji? Nowy czołg z Polski owszem. Należy się tym zająć, ale powinien być to już pojazd nowej generacji. A tu jest pole do popisu w postaci współpracy z RM.

Marek
środa, 30 maja 2018, 14:01

Chcesz produkować nowe Leo2A7 w Polsce? Ok. A wziąłeś pod uwagę to, że w chwili obecnej Polska zajmowała się będzie modernizacją posiadanych Leopardów? To nie jest proces, który da się przeprowadzić w dwa tygodnie. Jak już skończymy tą modernizację, logika nakazywałaby zajęcie się modernizacją Leo2A5. I to do poziomu przewyższającego obecne A7. Na szybko bo ja wiem? Niemieckie linie są zajęte, więc może nowe Leosie dałoby się pozyskać z linii produkcyjnej w Grecji? Nowy czołg z Polski owszem. Należy się tym zająć, ale powinien być to już pojazd nowej generacji. A tu jest pole do popisu w postaci współpracy z RM.

kar
środa, 30 maja 2018, 13:02

Modernizacja leoparda 2a4 do 2a7+ kosztuje 7 mln euro. Nowy leopard 2a7 + kosztuke 15 milionów euro

marcusbaron10
czwartek, 31 maja 2018, 00:16

Ja poszukałem na internecie LEO 2A4 zmodernizowane do 2PL( z tego co wyczytałem nasze 2PL to będzie odpowiednik 2A6) kosztuję 4mln euro a nowy 2a7+ 7mln euro co mnie zdziwiło Puma jest prawie w cenie 2a7+

sylwester
środa, 30 maja 2018, 17:39

ja słyszałem ze za cały pakiet wraz z nowym czołgiem prawem serwisowym itd było ponad 50 milionów

Gts
czwartek, 31 maja 2018, 20:15

Modernizacja 7 mln, a jowy 15 mln. Przy czym nie ma ani tych ani tych. Jedne i drugie KMW montuje tylko pod leasing w ramach projektu unijnego wsparcia zbrojeniowki. Mam nadzieje ze to zamyka temat zyczen i dywagacji.

Rah Warsz
piątek, 1 czerwca 2018, 15:03

Pelna zgoda. Nie ma żadnych Leo do zgarnięcia z rynku. Nowych już nie produkują. Wszystkco na rynku sie dzieje to modernizacje starszych maszyn do wariantów A7 tak jak nasze do wariantu PL.

ryszard56
wtorek, 29 maja 2018, 22:33

jestem za pozdrawiam

b.w.a
środa, 30 maja 2018, 22:36

W takim razie robimy.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama