Śmigłowce kluczowe dla manewrowej obrony [WYWIAD]

19 lutego 2020, 09:44
Mi2_kpt_Tomasz_Wachowiak_1
Polski Mi-2 w wersji uzbrojonej. Fot. kpt. Tomasz Wachowiak.

Odpowiednio skonfigurowany śmigłowiec wsparcia zapewnia na adekwatnym poziomie wsparcie ogniowe własnych wojsk, w tym zdolności przeciwpancerne - podkreśla w rozmowie z Defence24.pl płk rez. Wiesław Kałkowski, były zastępca Szefa Wojsk Aeromobilnych. W wywiadzie mówi również o tym, jakie zadania mogą wykonywać śmigłowce w trakcie operacji obronnej w Europie Środkowo-Wschodniej i jaką rolę odgrywają w obronie przeciwdesantowej.

Płk rez. Wiesław Kałkowski, były zastępca Szefa Wojsk Aeromobilnych: Priorytetem powinien być program maszyny wielozadaniowej, wsparcia bojowego. Nie ma wątpliwości, że śmigłowiec uderzeniowy Kruk jest potrzebny. To jednak maszyna specjalistyczna, przeznaczona do realizacji ściśle określonych zadań ogniowych na korzyść wojsk własnych, a przy tym dość droga. Tej klasy śmigłowce nie są jednocześnie w stanie realizować innych zadań, takich jak transport, ewakuacja medyczna. 

Z kolei odpowiednio skonfigurowany śmigłowiec wsparcia zapewnia na adekwatnym poziomie wsparcie ogniowe własnych wojsk, w tym zdolności przeciwpancerne. Jednocześnie może wykonywać o wiele szersze spektrum zadań, włączając w to misje transportowe, ewakuacji medycznej czy rozpoznawcze.

W sytuacji, gdy musimy liczyć się z czynnikiem finansowym, warto zastanowić się nad hierarchią priorytetów. Określić, co powinniśmy zrobić w pierwszej kolejności, żeby utrzymać albo odtworzyć zdolności bojowe. Wiemy przecież, że Wojsko Polskie utraciło możliwość wykorzystania przeciwpancernych pocisków kierowanych na śmigłowcach.

Które z istniejących śmigłowców powinny zostać zastąpione najszybciej, i w jakim zakresie ich misje może wypełnić nowy śmigłowiec wsparcia?

Nie ma wątpliwości, że jako pierwsze muszą zostać wycofane maszyny Mi-2, które dziś pełnią szeroki zakres zadań. Nominalnie są śmigłowcami wsparcia bojowego, ale w praktyce służą do podtrzymywania nawyków pilotów, a także transportu niewielkich grup żołnierzy i rozpoznania. Ostatnie Mi-2 powinny być wycofane w 2026 roku, a duża część – wcześniej. 

Nowy śmigłowiec wsparcia pola walki, o masie 8-10 ton, klasy Black Hawka czy Venoma, mógłby w pełni zastąpić Mi-2 w tych zadaniach, zapewniając jednocześnie nieporównanie większe możliwości, jeśli chodzi o udźwig, zasięg, awionikę i komfort pracy załogi. Co więcej, śmigłowiec wielozadaniowy może przejąć część – choć nie wszystkie – zadania maszyn Mi-8/17, które również będą musiały być stopniowo wycofane.

Taka platforma będzie mieć zdecydowanie większe możliwości ogniowe od wszystkich istniejących śmigłowców wsparcia bojowego. Jednocześnie zapewni utrzymanie potencjału transportowego, nawet jeśli jej ładowność jest mniejsza od Mi-8/17, bo część nowszych Mi-17 pozostanie przecież w służbie. Przypomnę, że Black Hawk może przenosić 12 w pełni uzbrojonych żołnierzy, a także ładunki o dość dużej masie na zawiesiu zewnętrznym, to istotny potencjał. Dla pełnego zastąpienia Mi-8/17 potrzebne byłoby wprowadzenie, w dalszej perspektywie, specjalistycznych śmigłowców transportowych. Takie maszyny potrzebne są jednak w niewielkiej liczbie, nie więcej niż jedna eskadra. 

Do pełnego zastąpienia Mi-17 potrzebne będą także ciężkie śmigłowce transportowe. Fot.  szer. Agnieszka Grzelak
Do pełnego zastąpienia Mi-17 potrzebne będą także ciężkie śmigłowce transportowe. Fot. szer. Agnieszka Grzelak

Można zauważyć, że śmigłowce wsparcia są wyposażane w broń precyzyjną, coraz częściej dostępne są też pakiety integrujące z ppk. Jakie elementy, obok uzbrojenia, powinny znaleźć się w konfiguracji takiej maszyny?

Śmigłowce wsparcia, wyposażone w broń przeciwpancerną oraz w odpowiednie systemy obserwacyjno-celownicze, są w stanie realizować szeroki zakres zadań. Niezbędne jest jednak również zaopatrzenie ich w środki samoobrony. To zapewnia zdolność przetrwania, nawet w warunkach konfliktu o dużej intensywności. Dziś na wyposażenie śmigłowców wsparcia powinny wchodzić zarówno systemy ostrzegające przed zagrożeniem: opromieniowaniem laserem i radarem oraz wykrywające wystrzelenie rakiet, jak i zintegrowane z nimi środki przeciwdziałania – wyrzutnie flar i dipoli oraz systemy zakłócające. 

Podkreślam jednak, iż w środki samoobrony powinny być wyposażone w zasadzie wszystkie śmigłowce operujące w strefie działań, czy nawet w jej pobliżu. Dotyczy to oczywiście maszyn uderzeniowych, ale także transportowych.

Amerykańskie wojska lądowe (US Army) skupiają się jednak na specjalistycznych maszynach uderzeniowych, dostępnych zresztą w dość dużej liczbie, do około 48 maszyn w dywizyjnej brygadzie lotniczej.

Mam wątpliwości, czy powinniśmy odnosić sytuację państw naszego regionu, na przykład Polski, do armii Stanów Zjednoczonych. Amerykanie dysponują wielokrotnie większymi zasobami finansowymi, a zadaniem ich armii jest projekcja siły na całym świecie. Stąd taka, a nie inna konfiguracja floty śmigłowców.

Zakupy Polski powinny być planowane z uwzględnieniem realiów – zarówno operacyjnych, jak i finansowych. Głównymi zadaniami Sił Zbrojnych RP są obrona terytorium kraju, obrona kolektywna, ewentualnie ograniczony udział w misjach poza obszarem traktatowym. Jeżeli mówimy o wykonywaniu tego typu misji, śmigłowce wsparcia zapewniają odpowiednie zdolności, a jednocześnie są bardziej korzystne z ekonomicznego punktu widzenia i bardziej uniwersalne. 

Przejdźmy do bieżącej sytuacji Lotnictwa Wojsk Lądowych. Duża część śmigłowców to starzejące się maszyny pochodzenia posowieckiego. Jakie mogą być konsekwencje, jeśli nie zostaną podjęte decyzje dotyczące szerokiej modernizacji i pozyskania nowych maszyn?

Biorąc pod uwagę wiek naszej floty śmigłowcowej, bez uruchomienia procedur zakupu nowych statków powietrznych, może ona trwale utracić zdolności bojowe. Musimy pamiętać o konieczności podtrzymywania nawyków personelu i szkolenia nowych pilotów. Dziś w służbie są jeszcze oficerowie z dużym doświadczeniem, po misjach w Iraku i Afganistanie. Aby jednak mogli przekazać swoje umiejętności kolejnemu pokoleniu, muszą dysponować odpowiednimi narzędziami – przede wszystkim śmigłowcami, a te które wojsko posiada, ulegają dekapitalizacji.

Musimy też pamiętać, że od momentu podjęcia decyzji o zakupie danej platformy, nawet rozstrzygnięcia postępowania, do wprowadzenia do szyku upływa pewien czas, potrzebny na produkcję, integrację systemów i wreszcie szkolenie personelu. W wypadku maszyny zmodernizowanej to co najmniej trzy-cztery lata, natomiast nowe śmigłowce mogą osiągać gotowość operacyjną nawet po 6-8 latach od podpisania kontraktu. Potrzeby są więc palące, w zasadzie nie ma już „zapasu” czasu.

Fot.  Sgt. Shiloh Capers, 1st Air Cavalry Brigade
Fot. Sgt. Shiloh Capers, 1st Air Cavalry Brigade

W dyskusji eksperckiej często pojawia się pogląd, że śmigłowce, zwłaszcza maszyny wsparcia bojowego, to uzbrojenie potrzebne do działań ekspedycyjnych, ale raczej nieprzydatne w działaniach typowo obronnych, z uwagi na silną obronę przeciwlotniczą potencjalnego przeciwnika. Jak Pan to skomentuje?

Tego rodzaju opinie moim zdaniem wiążą się z niepełnym lub niewłaściwym zrozumieniem tego, jakie zadania w sytuacji zagrożenia, stoją przed Siłami Zbrojnymi RP. Po pierwsze, myśląc o obronności Polski musimy uwzględniać nie tylko terytorium kraju, ale też sojuszników – przede wszystkim położonych najbliżej, jak państwa bałtyckie czy Rumunia.

A jeśli chodzi o działania związane stricte z obroną terytorium kraju? 

Sama specyfika zagrożenia z kierunku wschodniego powoduje, że musimy mieć możliwości szybkiego przerzutu wojsk w określone rejony. W wypadku konfliktu w naszym regionie działania niemal na pewno nie będą linearne, mogą pojawiać się luki w ugrupowaniach, ogniska oporu, czy próby przełamania obrony przez oddziały pancerne. To wszystko tworzy warunki do zastosowania śmigłowców, na przykład do wsparcia manewrowej obrony przeciwpancernej, działań opóźniających. Tym bardziej, że to śmigłowce mają możliwość przerzutu wojsk i zaopatrzenia na przykład w wypadku odcięcia lądowych dróg dostępu, czego przecież nie możemy wykluczać. Oczywiście platformy te powinny być odpowiednio wyposażone i przygotowane do współdziałania z innymi jednostkami.

Potencjalny przeciwnik dysponuje rozbudowanymi wojskami powietrzno-desantowymi, i niejako z założenia przewiduje wykorzystanie ich do uderzeń na tyły. Musimy pamiętać, że desant staje się najbardziej niebezpieczny w momencie, gdy po wylądowaniu otrzyma on czas na rozbudowę systemu ognia i obrony inżynieryjnej. To zajmuje, zgodnie z literaturą przedmiotu, do 45 minut. Po tym czasie likwidacja zagrożenia ze strony desantu staje się znacznie trudniejsza i wymaga zastosowania dużo większych sił, nawet kilkukrotnie przewyższających liczebność samego desantu. Do tego typu zadań powinny być wyznaczane jednostki śmigłowców, a w szczególności kawalerii powietrznej. To jedno z jej podstawowych zadań.

Poważnym zagrożeniem są jednostki powietrznodesantowe. mil.ru
Poważnym zagrożeniem są rosyjskie jednostki powietrznodesantowe. mil.ru

Dlaczego akurat 25. Brygada Kawalerii Powietrznej powinna odgrywać szczególną rolę w działaniach obrony przeciwdesantowej?

25. Brygada Kawalerii Powietrznej to szczególna jednostka. Jako jedyna w Wojsku Polskim jest przygotowana zarówno do przerzutu desantu za pomocą śmigłowców, jak i do wykonywania za pomocą śmigłowców misji uderzeniowych, we współpracy z desantem.

Jednocześnie, tak jak mówiłem wcześniej, w obronie przeciwdesantowej kluczowe znaczenie ma czas. Drogą lądową raczej nie uda się przemieścić jednostek pancernych czy zmechanizowanych na tyły w ciągu kilkudziesięciu minut. Dlatego 25. Brygada to jednostka, która powinna rozwijać zdolności do obrony przeciwdesantowej. Oczywiście na dalszych etapach walki kawaleria powietrzna może i powinna być wspierana przez inne jednostki Wojsk Lądowych, czy nawet Wojsk Obrony Terytorialnej.

Najważniejsze jest jednak, żeby rozpocząć skuteczne zwalczanie desantu tuż po jego wylądowaniu, i nie dać mu czasu na przygotowanie obrony. Ważna jest szybkość działania, a tutaj śmigłowce zapewniają oczywistą przewagę. Są więc kluczowym elementem systemu walki, przydatnym również w działaniach o dużej intensywności.

Kawaleria powietrzna to jedno, natomiast pojawiają się postulaty, aby rozważyć bezpośrednie podporządkowanie pododdziałów śmigłowców do dowództw dywizji. Takie rozwiązanie rekomendował między innymi Strategiczny Przegląd Obronny, również wyniki przeprowadzonej przez Defence24.pl w 2018 roku symulacji wskazywały na potrzebę przydzielenia śmigłowców nowo formowanej dywizji na wschodzie kraju.  

Uważam, że operacyjne przyporządkowanie eskadr śmigłowców do poszczególnych dywizji byłoby korzystnym rozwiązaniem, znacząco zwiększającym możliwości tych związków taktycznych. Osobiście opowiadam się jednak za tym, aby te jednostki nie były w strukturach dywizji. Powinny znajdować się w strukturach brygad Lotnictwa Wojsk Lądowych i tam prowadzić codzienne szkolenie, jednocześnie na czas ćwiczeń i operacji byłyby przyporządkowywane dywizjom.

Okazją do stworzenia zdolności śmigłowcowych w dywizjach mogłoby być właśnie pozyskanie nowych maszyn wielozadaniowych i wprowadzenie ich w miejsce Mi-2. Takie platformy mogłyby wykonywać na rzecz dywizji różne zadania: zarówno transportowe czy łącznikowe, jak i wsparcia ogniowego oraz wzmocnienia obrony przeciwpancernej. 

Dlaczego jednostki śmigłowcowe powinny szkolić się w istniejących strukturach, w brygadach lotniczych? 

Takie rozwiązanie pozwoli jednej strony na wykorzystanie istniejącego systemu zabezpieczenia logistycznego i szkolenia, będzie znacznie tańsze i prostsze, niż gdyby dla każdej z eskadr budować takie struktury od podstaw. Z drugiej strony, dzięki temu dowódcy dywizji będą mieli na czas operacji śmigłowce do własnej dyspozycji.

Jednostki można do tego łatwo przygotować, bo – niezależnie od operacyjnego przyporządkowania – zasadą działania lotnictwa śmigłowcowego jest prowadzenie szkoleń w czasie pokoju we własnych bazach i na poligonach, natomiast w trakcie większych ćwiczeń, oraz oczywiście operacji, działają one w oddaleniu od baz, wykorzystując mobilne zespoły wsparcia logistycznego. Rozwiązanie, polegające na operacyjnym podporządkowaniu jednostek śmigłowców dowództwom dywizji funkcjonowało już zresztą dużo wcześniej, gdy Lotnictwo Wojsk Lądowych było zorganizowane w pułki śmigłowców bojowych. 

Mówiąc o szkoleniu, warto wspomnieć o symulatorach. Dziś Wojsko Polskie nie posiada tego typu urządzeń na przykład do śmigłowców Mi-17, szkolenia prowadzone są za granicą. Czy w takim razie Pana zdaniem symulatory powinny być integralnym elementem programu pozyskania nowych śmigłowców? 

Zdecydowanie tak. Poszedłbym nawet o krok dalej. Zakup każdego typu nowego sprzętu wojskowego, nie tylko lotniczego, ale też lądowego, jak czołgi czy transportery opancerzone czy BWP powinien odbywać się wraz z pakietem szkoleniowym, uwzględniającym symulatory i trenażery. Tak, by móc odpowiednio przygotować żołnierzy, pilotów, a następnie utrzymywać ich nawyki. To absolutnie podstawowa kwestia.

Jeżeli ta sprawa zostanie zaniedbana, grozi to nie tylko zwiększeniem kosztów szkolenia i zużycia nowych platform, ale wręcz utratą zdolności operacyjnych i brakiem ciągłości przygotowania personelu. Symulatory i trenażery są integralnym i niezbędnym elementem nowoczesnego szkolenia. 

A w jaki sposób powinniśmy przygotowywać żołnierzy Wojsk Lądowych, spoza jednostek aeromobilnych do współdziałania ze śmigłowcami, szczególnie z maszynami wsparcia?

Śmigłowiec wsparcia bojowego, jak sama nazwa wskazuje, służy do działania na korzyść pododdziałów walczących na ziemi. Dlatego jest niezbędne, aby żołnierze byli do tego odpowiednio przygotowani – nie tylko na poziomie dowództwa brygady, ale kompanii, plutonu czy nawet drużyny. Ludzie w tych strukturach muszą wiedzieć, jak wskazać cel i poprawnie naprowadzić śmigłowiec. 

Podobne szkolenia powinny być realizowane na kursach podoficerskich i oficerskich, tak aby to weszło w nawyk. Śmigłowiec jest dziś standardowym elementem systemu wsparcia, i żołnierze muszą być powszechnie przygotowani, by z niego korzystać.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 220
Reklama
eytu
sobota, 21 marca 2020, 10:02

Co sensownego można zrobić z tymi śmigłowcami mi 2 na zdjęciu pierwszym - latającymi muzeami ? Przerobić na wersję U - dodać wzmocnioną belkę na uzbrojenie , po 4 rakiety M-21OF po obu stronach - "latający bm 21" Co trzeba zrobić aby ta konstrukcja wytrzymala odpalenie ? Trzeba zrobić konstrukcję kratownicową 4 dzwigary ( lub "rurki" ) - wierzcholek przed nosem - stężone okołokadłubową wręgą stalową. TRzeba wzmocnić duraluminiowy ogon i łopatę- milimetrową blachą stalowa+ 4 milimetry warstwy azbestowej oraz ćwierc milimetra ruchomych ( skręconych śrubkami na podłużnych otworach ) blach wolframowych ( po odpaleniu się rozszerzą i pozrywałyby nity stałe) . Łopatę na ogonie zrobić ze stali ( żeby gazy wylotowe nie stopily tego śmigła) . Odpalenie rakiety po jednej stronie obróci smiglowiej wokól osi , trzeba je odpalać parami. trzeba także przed odpaleniem lecieć lekko w górę do przodu. Ponieważ taki śmiglowiec będzie bardzo niebezpieczny w pilotażu ( duże ryzyko katastrofy) przerobić go do wersji sterowanej z symulatora - kabiny pilota .

Analityk inż. MAZUR
środa, 26 lutego 2020, 12:05

Moi drodzy jak mawiają Profesorowie Zwyczajni, dziś Świdnik mógł by produkować, tak uważam AW-139 V, dokładnie AW-139 Valkiria, bo ten projekt jest śmigłowca jest przyzwoity. Można w Świdniku produkować Valkirię dla śmigłowców Leonardo, a w Mielcu dla Boeinga. Ale to musi być gospodarz w RP co wie co chce w wysokiej technologii osiągnąć,i tym sposobem włączyć się w krwioobieg produkcji śmigłowców. Oczywiście jest jeszcze Airbus, Airbus nie ma w Polsce zakładów, co nie znaczy że mieć nie musi. A panowie radzicie jak wydać pieniądze i na co. To tak jak powiedział Prezydent Trump, " Choroba szalonych krów" i USA zarabia na interesach za Trumpa i za to cenię Prezydenta Trumpa wybitnego Menagera.

nielot
wtorek, 25 lutego 2020, 21:21

Dość uniwersalny, nie za duży i nie za mały byłby Leonardo AW-139, których w Europie już ma kilka armii. Można by tak wynegocjować aby określony procent np. 30, był montowany w Świdniku w Polsce. Ostatnio nawet Amerykanie zamówili helikoptery nie u swojego producenta a we włoskim Leonardo (we współpracy z Boeingiem). AW-139 mógłby zastąpić Mi-2 - wszystkie, a później także trafić do policji i innych służb.

Gnom
środa, 26 lutego 2020, 08:38

Ileż to armii w Europie ma AW-139 poza Irlandia i Włochami (obie po kilka sztuk)? A nie amerykański producent to zakłady Leonardo w USA, bo prawo USA zabrania takich zakupów. Także Airbus Helicopter ma zakłady w USA do UH-72. A idąc twoim tokiem myślenia , naturalnym następcą byłyby W-3 doposażone do standardu zbliżonego do Głuszca (bez medycyny ale z ppk i nowymi łopatami) a wprowadzenie w ich miejsce (do 7 dyonu) trochę cięższych śmigłowców jak AW-149 czy H-215M, lub BH - przede wszystkim jako desantowych. Zobaczymy co wymyśli MON, raczej nic mądrego.

Kwestia śmigłowca wsparcia ze względu na pilniejsze potrzeby sokoły zintegrowane z ppk
niedziela, 23 lutego 2020, 22:04

W kwesti śmigłowca wsparcia najlepszym rozwiązaniem na teraz ze względu na inne pilniejsze potrzeby (Narew) przezbrojenie Sokoła/Głuszca danie mu choć okrojone ze względu na ilośc efektorów możliwości przeciwpancerne zintegrowanie z PPK --- ilość służących w WP maszyn tego typu plus integracja z PPK da najlepszy rezultat napewno większy niż kilka zupełnie nowych smigłowców bo nie tylko jakść się liczy ilość również a tu był by stosunek ilości do jakości najlepiej wyśrodkowany ----- zyskali byśmy najwięcej przy poniesieniu stosunkowo niewielkich kosztów

Analityk inż. MAZUR
poniedziałek, 24 lutego 2020, 11:22

Sokół, Głuszec, to wersje Mi2, a to nie problem że wersje Mi-2 tylko że to brzydko nazywają je w krajach wysoko technologicznych, "Latająca trumna". To wszystko konstrukcja z 1950 roku, te turbiny i reduktor nad załogą, to przy awari spada na załogę i ? A przy trafieniu z broni to wszyscy do kostnicy, bo jak huknie w glebę to po ptokach. To nawet nie stało przy Valkirii która ratuje życie w takich sytuacjach. Szkoda naszych chłopaków na takie eksperymenty. Prezes Świdnika zwracał się do Prezesa Dareckiego Pratt Whitney Rzeszów, by zrobić reduktor więkrzej mocy dla silników z Motor Sicz, ale nikt takiego arheo nie produkuje w XXI wieku jak jest Valkiria.

Do inż Mazur
poniedziałek, 24 lutego 2020, 18:45

Panie inż Mazur :) te śmigłowce służą od lat w naszym wojsku tu chodzi jedynie o przezbrojenie a nie jak to piszesz eksperyment :) zastanów się oczym ty piszesz :)

Analityk inż. MAZUR
wtorek, 25 lutego 2020, 10:21

Podaj kolego jaka twoja godność, ja nie wstydzę się i podaję. Śmigłowce służą od początku lat sześćdziesiątych IXX wieku, zgadza się. I mogą jeszcze służyć 10 000 lat, mimo że ich obecna wartość bojowa <0. Jeśli myślimy o mocy turbin i reduktora, to bywało tak, że pusty Mi-2 nie wystartował przy rzadkim powietrzu z nagrzanej łąki. A więc teren działań musi być starannie dobierany i temperatura otoczenia, tak by wystartował. Albo poczekać na wieczorne godziny i mniejszy skwar. Wiadomo że na wojnie w "Samo Południe" to był taki film USA, a dziś dają dyspenzę dla Mi-2 Sokół i Pószczyk w gorące dni w walce, a więc seans przenoszą na wieczorne godziny. Wiele tam nie weźmie, bo nie wystartuje, ale na bezrybiu to i rak ryba - jak to mówią, a kasa za taki znakomity Śmigłowiec zostaje w Świdniku.

W3-pl
poniedziałek, 24 lutego 2020, 16:07

Panie....Analityk; czy W3 to wersje Mi2????

eytu
poniedziałek, 24 lutego 2020, 19:51

Sokół to taki Mi 2 jak B29 - latającą fortecą B17. :)

Analityk inż. MAZUR
wtorek, 25 lutego 2020, 10:31

To ma eytu podejście jak w filmie "Sami Swoi " Oni wypastowali świnię która miała udawać dzika. Nie zdziwię sie jak w Świdniku z MI-2 zrobią jeszcze łódz podwodną i satelitę ziemi. Panowie macie wyobraźnię, by nie widzieć podobieństwa MI-2 i Sokoła, a w NATO wszystko w rozpoznaniu wszystko to Mi-2, a nie Mi-2 i Lotniskowiec Sokół.

Gnom
wtorek, 25 lutego 2020, 13:58

A jeszcze coś równie "genialnego" będzie?, czy dalej tylko zamydlanie o tym, ze wszyscy oprócz "Analityk inż. MAZUR" (a może i jego szwagra) to idioci. jakieś uzasadnienie, ze W-3 to Mi-2 a przekładnia nad kabina to starożytność, czyli NH-90 i V-92 - też, zatem i koncerny europejskie i amerykańskie również. Czekam na uzasadnienie głoszonych przez Analityk inż. MAZUR" teorii.

Gnom
poniedziałek, 24 lutego 2020, 11:12

Gdyby MON pozwolił zrealizować "Głuszczca' zgodnie z pierwotnym programem miałbyś takie śmigła już od prawie 10 lat. Ale niektórzy usłużni pułkownicy, podpowiedzieli politykom, że lepiej kupić kilka dodatkowych UH-60. Wyszło z tego jak zwykle, ani ponad 30 Głuszczów, ani Caracali a tylko cztery S-70i, a właściwie i ich nie mamy, bo czekamy na pełne wyposażenie w nieznanej konfiguracji i z nieznanym uzbrojeniem. Zawsze chcemy byc tak daleko z przodu, ze nam z tyłu ciągle brakuje.

Mi-2 sprzeać w ramach wojny zastępczej
niedziela, 23 lutego 2020, 21:57

Mi-2 odsprzedać do jakiegoś kraju który aktualnie walczy nasz potęcjalny przeciwnik jeśli tam mu kri upuszczą choć w przegranej bitwie wojnie to być może nabierze on rozumu i odechce musię dalszej wojaczki z innymi krajami w taki oto sposób stare Mi-2 wpłyną na nasze POLSKIE bezpieczeństwo (taka wojna zastępcza w której i my mieli byśmy własną cegiełke nazywaną MI-2) a w olsce przezbrojenie posiadannego Sokoła danie mu mozliwości przeciwpancerne ograniczone ilością efektorów da najlepszy rezultat mimo wszystko dzięki ilości osiadanych maszyn tego typu koszt efekt w tym wypadku wypada najlepiej

Analityk inż. MAZUR
sobota, 22 lutego 2020, 20:17

Panie "Coś pan" Był Pan w Polsce gdy pod dyktando Banku Światowego i Funduszu Walutowego niszczono polska gospodarkę? Byłem i kończyłem technologię z kolegami w AGS 3 Valkirię, dla Świdnika, a Świdnik robił tylko Mi-2 i te badziewne Sokół znaczy Mi-2. Ja kończyłem MAST 48 bar Turbinę z kolegami z AGS 3, Koszty wprowadzenia były niewielkie, a Francja weszła z Eurokopter ale panowie ze Świdnika bajali z Mi 2. Ja robiłem w 1990 w Politechnice Rzeszowskiej Dron z Rektorem Politechniki Rzeszowskiej - Robiłem napęd i dało się, a Świdnik chciał wejść w tą technologię? Co dziś prezentują? Śmieszną zabawke? Mogę pokazać jak zrobić Dron latający na wysokości jak satelita nad ziemią. I co jest winien Bank Światowy i Fundusz Walutowy? Złej baletnicy... Tu raczej UOP blokował i mnie zrobił reputacje.

Coś Pan
niedziela, 23 lutego 2020, 06:56

I nic pan "analityk" nie zrozumiał!! Koszty wprowadzenia były niewielkie?? Ha ha ha. W 1990 roku?? Firmy groszem nie śmierdziały, a Pan o inwestycji w Świdniku? Wydawaniu nie setek tysięcy, tylko milionów, bo wdrożenie nowej turbiny jak Pan pisze to nie jest "kieszonkowe"! Od projektu do certyfikowania silnika jest mnóstwo pieniędzy do wydania. Widać że zza swojego biura to Pan nawet kurzu na korytarzu nie widział. I nic o finansach firmowych nie wie i nie wiedział. W tamtych czasach szykowano firmy do kasacji o pardon, reprywatyzacji, a nie inwestowania i rozwoju. Mrzonki o tanim wprowadzaniu nowych technologii kończyły się tym czym była "bezkosztowa" modernizacja WP. Nic pan jak widać nie wie, kompletnie nic, mimo że połowa ekspertów tłumaczyła jak właśnie pod dyktando BŚ i MFW dekapitalizowano tysiącami polskie firmy, jak utrącano wszelkie inwestycje, pomysły, niszczono ludzi ambitnych mogących polskie firmy uratować. Przeanalizuj pan sobie doktrynę geoekonomiczną "szkoły chicagowskiej" która wiodła wtedy prym w BŚ i MFW, i jej magiczną "rękę wolnego rynku"!! Poczytaj pan sobie jak rząd Węgier musiał walczyć by n i e przejęto za grosze pod dyktando BŚ i MFW gospodarki węgierskiej. Ale w Polsce rządy były uległe i ruszyła lawinowa wyprzedaż wszystkiego i co było nie raz wciąż dochodowe w Polsce. Mogłeś pan cuda opracować, ale nikt nie pozwoliłby Panu grosza wydać, żeby to wdrożyć. Ale pański świat jak widać kręci się wokół osi pańskiej turbinki?? Szkoda!

Zamiast śmigłowców masło
sobota, 22 lutego 2020, 17:46

To się Mi-2 wydłuży się resurs do 2015. Proste. Współczesny lekki śmigłowiec kosztuje 20 mln zł. Za 2 miliardy przeznaczone na rządową telewizję, Polska miałaby 100 takich śmigłowców.

Trident
sobota, 22 lutego 2020, 13:49

Na uderzeniowe nas na razie nie stać. Zatem nasuwa się opcja tylko: remont i dozbrojenie naszych Mi24, tak żeby były ze 3 eskadry po 8 szt. Po wtóre : to samo z Sokołami/W3, czyli remonty plus maksymalne dozbrojenie w rakiety ppanc i naprowadzane laserem 70mm. Po trzecie: na pewno będziemy kupować S70, i te trzeba od razu kupować w wersjach wsparcia pola walki z rakietami np. Spike. Sukcesywnie remontując te już posiadane śmigła, tak w przeciągu kilku lat uzyskalibyśmy kilkadziesiąt śmigłowców nie klasycznie uderzeniowych, ale dzięki rakietom klasy np. Spike NLOS czy Brimstone o znaczącej sile ogniowej. W perspektywie zaś skoro nawet na leciutkich AH-6 da się zainstalować ppk, to Leonardo produkuje w Polsce SW4, lekki i tani, mógłby być lekkim nosicielem ppk o dużym zasięgu, więc znów dość skutecznym środkiem ogniowym. I to wszystko w dużej mierze można osiągnąć w Polsce bez większych starań i problemów.

-CB-
sobota, 22 lutego 2020, 19:13

Żeby Puszczyki w Szkole Orląt mogły w miarę normalnie latać z dwoma osobami na pokładzie (uczeń + instruktor) trzeba wyrzucać z nich tylne siedzenia, a Ty chcesz z nich zrobić śmigłowce bojowe?

Taaaa
niedziela, 23 lutego 2020, 07:00

Tak, jeszcze wyrzucają silnik i rotor główny. I dopiero wtedy to śmiga, nie??

Ech ty
niedziela, 23 lutego 2020, 06:40

Bardzo ciekawe co piszesz bo Sw4 jest certyfikowany na 4 osoby. Z twojego zaś postu wynika, że jest to więc oszustwo z udziałem szeregu organizacji certyfikujących z całego świata. Zatem pospolicie mówiąc "fanzolisz". I to kończy jakąkolwiek sensowną dyskusję z Toba.

-CB-
niedziela, 23 lutego 2020, 10:02

Certyfikowany, to on jest na 5 osób (2+3), a nie 4, tylko co z tego? Jak się robi gorąco albo są trudne warunki atmosferyczne, to silnik nie daje rady. Nawet nasze wojsko nie używa ich do żadnych innych celów niż szkoleniowe i woli latać archaicznymi Mi-2, choć w jakiś tam określonych zadaniach mogłyby je przecież zastąpić.

Ciekaaawe
niedziela, 23 lutego 2020, 13:08

Robinson 44 z silnikiem 185kW spokojnie lata z 4 osobami. Sw4 ma silnik 336kW i wg ciebie musi latać tylko z dwoma? Rozum ci odebrało wyraźnie. Absolutnie!!

-CB-
niedziela, 23 lutego 2020, 15:17

O proszę, nawet coś znalazłem w tym temacie i teraz zabawię się w wikipedystę: "Negatywnie decyzję o zakupie maszyn ocenił generał brygady rezerwy Tomasz Drewniak. Wymienił on następujące wady śmigłowca: trudność w pilotażu i bardzo mała moc silnika, która zmuszała pilotów do wymontowania tylnych kanap w celu odciążenia maszyny, mobilność maszyny oceniana na 30%, występowanie silnych drgań w czasie lotu (drgania źle wpływają na prace pilotów, skarżą się oni na poważne bóle kręgosłupa)". I jeszcze jedno: wszystkie wykorzystywane przez nasze wojsko Puszczyki trafiły do Dęblina (24 sztuki). Czy przy tej ilości śmigłowców jakie posiadamy w jednostkach, potrzebujemy aż 24 śmigłowce szkolne? Oczywiście, że nie. Jak to u nas bywa, były naciski ze strony związkowców, a także z różnych innych stron, że trzeba popierać polski przemysł itp. więc wojsko je kupiło, ale tylko w wersji szkolnej, bo do innych zadań się nie nadają i teraz mamy 24 śmigłowce w szkole, gdzie w zupełności by wystarczyła połowa.

Anty 50 C-cali przed 500+
poniedziałek, 24 lutego 2020, 17:37

Witam. w tej zabawie o krytyce SW-4. Testowanego OBECNIE(?!) przez Leonardo, blisko ....Marine Navale (to Francja chyba) jako BSL. W pierwszym wersecie dawniej wice Szef Aeormobilnych ; o odpowiednio skonfigurowanym ...zapewnia wsparcie na adekwatym poziomie. Bez "chciejstwa" prorokowania, poczekajmy na wyniki testowania. Kowboje na swoje pomontowali rakiety 70mm naprowadzane na odbity marker lasera. Takie helikopterki nawet z klasy "Burke" stosowali. To chyba lepiej, tak "bez ludzi" ----do boju, z takimi rakietami jakie Francuzi wystawili w Kielcach 2015 na MSPO?

-CB-
niedziela, 23 lutego 2020, 14:25

Nie powinienem Ci nawet odpowiadać, bo nie dyskutuję z ludźmi, którzy do interlokutorów (uwaga, trudne słowo) odnoszą się w ten sposób, ale napiszę Ci tak: porozmawiaj z kimś kto zna temat, może z kimś kto latał na SW-4, a wtedy może prawda do Ciebie dotrze. Czy uwierzysz mi czy nie, to mnie w sumie rybka.

Też tak myśle
sobota, 22 lutego 2020, 17:04

Podobnie myśle z SW4 też dobra myśl

Analityk inż. MAZUR
sobota, 22 lutego 2020, 10:58

Jak tak Śmigłowce kluczowe dla manewrowej obrony, to dla czego w 1990 roku Świdnik nie podjął technologii Valkiria z 1990 roku z WSK PZL Rzeszów. Valkiria to systemy SPŻ - System Podtrzymania Życia spadając z 2 km, załoga przeżywała katastrofę, RSC załoga miała 20 minut na lądowanie klasyczne po zniszczeniu napędu i MAST 48 bar turbina o sprawności do 58%. Valkiria ratowała życie a MI-2 to latająca trumna, po awarii czy trafieniu zespół napędowy MI-2 zabijał załogę. Mi-2 z 1950 roku a Rosjanie chcieli Valkirię, a Świdnik zawsze jedno Mi 2 i skończyło się jak zawsze w zbrojeniówce, Leonardo przejął Rosyjski rynek na 6 000 śmigłowców i następne zamówienia. Ale Polska to bogaty kraj, a kto bogatemu i Zarządom RP zabroni.

ryba
niedziela, 23 lutego 2020, 09:01

to nie tak ,w PL na stanowiska prezesików wyniera sie poprawnych politycznie idiotów tak aby móc przeciwnika potarmosic .Czyli polityczne rozgrywki przenosi sie na przemysl który powinien byc poza zasiegiem dla takich działań które to zapędy juz dawno nieudolny KRS ( zreszta sam upolityczniony do granic absurdu) powinien powstrzymać .

Coś pan
sobota, 22 lutego 2020, 13:29

Panie rzekomy analityku. Wiedzy nie staje to się jest "mądrym"po obiedzie?? Był Pan w Polsce gdy pod dyktando Banku Światowego i Funduszu Walutowego niszczono polska gospodarkę? I co, żadnych analiz? Żadnych wniosków, stąd pańskie druzgocąco naiwne pytanie co ze Świdnikiem? Daj pan spokój! Poczytaj, kto wtedy i jak dyktował warunki, kto dawał pieniądze i na co!! Poczytaj pan jak lewactwo sprzedało za grosze ponad 11000 większych podmiotów gospodarczych, o tysiącach mniejszych nawet nie wspominając! Cóż za niewiedza, cóż za płytkość myślenia, żenada!!!

Okteślona siła
sobota, 22 lutego 2020, 17:19

Taa. Bank światowy i MFW zniszczył polską postkomunistyczną gospodarkę. Tylko że teraz w wyniku tego zniszczenia mamy wzrost PKB ośmiokrotny, najwyższy w Europie, miliardy euro pakowane w rozwój infrastruktury: komunikacji, dworców, autostrad. Czego oczywiście Coś Pan nie zauważa. Dzięki zniszczeniu polskiej gospodarki pod dyktando określonych sił miliony Polaków mają samochody, jeżdżą za granicę na wakacje, itp. Oczywiście pod warunkiem, że mają jakieś kwalifikacje i chce się im pracować. Ale jak Coś Pan skończył tylko podstawówkę, siedzi w domu i narzeka oraz czyta tylko schlebiające mu prawackie media, to mu się niestety mózg lasuje.

niedziela, 23 lutego 2020, 14:52

Korea Południowa też ma wzrost i jeździ na wakacje a do tego wszystkie gałęzie przemysłu a była zaorana wojną i biedniejsza niż PRL. Model gospodarczy jakim był konsensus waszyngtoński został wymyślony początkowo dla państw Ameryki Południowej...

Gnom
niedziela, 23 lutego 2020, 18:05

Polskę "sojusznicy" zostawili po wrogiej stronie żelaznej kurtyny. Gdyby nie było Korei Północnej i obok niej sojuza, to nie byłyby amerykańska bazą, która wspierała serwis ich sprzętu. Tak samo wyrosła Japonia na bazie zaplecza wojny Koreańskiej. My nawet dziś jesteśmy zbędni dla jankesów. Dalej stawiają na Niemcy.

Coś pan
niedziela, 23 lutego 2020, 07:53

Obie te instytucje niszczyły i niszczą dalej nie tylko polską gospodarkę. Proponuję poczytać o Węgrzech czy Rumunii. Na Węgrzech Orban powiedział im "nie" i stał się wrogiem lewackich banksteriw, a Rumunia jest od lat wyprzedawana na potęgę. Jest to powszechnie wiadomy fakt, ale osobom które się t y m interesują nie od wczoraj. Nie jest żadną prawdą, że w wyniku przejęcia głównie najlepszych polskich firm nastąpił w Polsce jakikolwiek "cud gospodarczy". Do takich samych negatywnych zjawisk dochodziło przez ponad 50 lat w różnych częściach świata. I to jest do sprawdzenia. Dla każdego kto chce. Zestawienie pańskie rzekomych sukcesów jest tendencyjne i z gruntu fałszywe. Jakie "prawackie media"?? Poza wyłącznie zwolennikami "szkoły chcicagowskiej" większość ekonomistów światowych ocenia dziś jak najgorzej tzw plan Sachsa. Który dziś uznawany jest za najgorszy z możliwych sposób "ratowania" jakiejkolwiek gospodarki. Nieefektywny i ostatecznie szkodliwy, zatem błędny. Zaczynając od Chile z czasów Pinocheta, Indonezji z czasów Sucharto etc.Słyszał Pan w ogóle o tym?? Wątpię. Jeździmy za granicę nie dlatego, że zamknięto nam fabryki, bo od tego nie przybywa pieniędzy w kieszeni. Pisze Pan pospolite brednie. Porażka planu Balcerowicza kosztowała przeciętnego Polaka utratę pracy, konieczność emigracji z której jak wiadomo ponad 2 miliony Polaków nie wróciło. I raczej nie wróci. Jaki poziom bezrobocia mieliśmy wtedy? Ponad 14%! Dodam tylko, że ten pseudo-ekonomista dzisiaj dalej się ośmiesza i udowadnia swoje nieudacznictwo, w tym m.in. jak każdy widzi, podważając pańskie tezy o cudzie gospodarczym, że dziś polska gospodarka zmierza ku wariantowi greckiemu. Bo on mówi o upadku, pan o sukcesie. Logiczny dysonans, prawda?? Zapomina Pan za to powiedzieć, że największy wzrost wszelakich długów nastąpił gdy lewactwo brało na prawo i lewo kredyty m.in. z BŚ i MFW. To wtedy właśnie antypolskie "lewactwo" sprzedało ponad 11 tysięcy dużych firm, z których to sprzedanych już ponad 40 % nie istnieje. Pewnie z tych zamykanych firm, z tych likwidowanych z dnia na dzień PGR-ów, tak się Polacy wzbogacili, że zaczęli za granicę jeździć?? Kpisz Pan?? A są to oficjalne dane publikowane w Polsce. Co roku np. firma Coface publikuje stosowne raporty. A miliony Polaków nie kupiło samochodów bo stracili pracę!! Co to za brednie?? A co do wzrostow PKB, to jak powinien Pan wiedzieć, bo "prawackie media" non stop pokazują te oficjalne statystyki, to wzrosty mamy dopiero odkąd do władzy doszły "prawackie" siły które przestały od razu realizować pomysły BŚ i MFW. Przed "prawackimi" rządami mieliśmy spadki bo tak państwo jak i gospodarka się " zwijała" . Zatem postęp mamy - nie gdy wyprzedawano przez 20 lat polski przemysł - tylko od czasu przejęcia władzy przez prawicę!!Podobnie jak powinien Pan wiedziec, że na budowach autostrad bogaciły się firmy zachodnie ale polskie plajtowały, przy czym wg oficjalnych raportów nawet ówczesnego NIK tu cyt. : "żadna autostrada nie została oddana w zaplanowanym terminie, a jeśli ją oddano, to nie w zakresie przewidzianym harmonogramem i planami budowy"!! I wielokrotnie pisały o tym nie tylko "prawackie media" prawda? Dworce i tory są odbudowywane bo dopiero "prawackie siły" zaczęły odbudowywać kolej. Lewactwo za to zamykało tory, dworce, szkoły, przedszkola, poczty, urzędy i zamknęło ponad 50% posterunków Policji. Wczoraj się Pan urodziłeś pisząc swoje banialuki? Ale lewactwo rządziło - czyli niszczyło polska gospodarkę z krótką przerwą na rządy Olszewskiego i Kaczyńskiego - od 1990 roku. A "prawackie" rządy odbudowują w praktyce dopiero od 8. Podam tylko kilka liczb : np. lewacki rząd Pawlaka sprzedał ponad 2300 polskich firm. Rząd Olszewskiego... 80. O czym pan więc bredzisz?? Co do zaś pańskich osobistych przytyków: użycie takich metod świadczy źle nie o mnie a o Panu. Bo jak się nie ma argumentów, to się atakuje "ad persona"! Ocenę kto ma rację, kto podaje fakty, a kto pisze absurdalne rzeczy, zostawiam czytającym.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 21 lutego 2020, 15:47

Według mnie wojsko powinno być wyposażone w śmigłowce nowe, poważne modernizacje starych to bez sens. Są już kupione/zamówione 2 typy śmigłowców S70i i AW101 i w tym kierunku powinno się iść dalej, S70i ma wiele wersji od zwykłego transportowca po solidnie uzbrojony śmigłowiec wsparcia pola walki i jest to maszyna sprawdzona, co ważne już składana u nas, AW101 mógł by zastąpić Mi8/17 bo na duży udźwig i rampę a to bardzo ważne dla kawalerii powietrznej, śmigłowiec bez rampy się kompletnie nie nadaje. Co do lekkich śmigłowców to średnio widzę potrzebę takich, do rozpoznania lepiej używać dronów.

Strażnik Teksasu
sobota, 22 lutego 2020, 09:12

Zamówione 8 śmigieł nie wiadomo do czego to połowa kasy 50 caracali!!! Oczywiście bez produkcji serwisu i barteru..

Jaki strażnik, żyrandola?
sobota, 22 lutego 2020, 13:32

Na szczęście żadnego caraczana. Uff!! A jak nie wiesz do czego te 8 sztuk, to co tu robisz? Poczytaj, są na Def24 artykuły mówiące do czego. Dokształć się!! Wyjdzie ci na dobre!!

K.
sobota, 22 lutego 2020, 20:33

Tak panie ekspercie , maszyny dla Wojsk Specjalnych to wykastrowane BH , AW-101 to hybryda której nikt inny nie używa , śmigłowiec koszmarnie drogi w zakupie i utrzymaniu . Śmiało można napisać , że to zakupy od czapy .

ryba
niedziela, 23 lutego 2020, 09:07

https://pl.wikipedia.org/wiki/AgustaWestland_AW101 tu sobie poczytaj czy nikt ich nie używa .

K.
niedziela, 23 lutego 2020, 13:45

W wersji CSAR/ZOP nikt . Jeżeli jest inaczej to proszę podaj kraj .

Anty 50 C-cali przed 500+
poniedziałek, 24 lutego 2020, 17:43

historyjka obrazkowa ; sar jump. No wyskakuje ( jutub) skoczek z bardzo bojowego sihawka skacze po topielca, Z prawej burty helikoptera ewidentnie do zop, dynda sonar holowany? Tak, nie??

K.
poniedziałek, 24 lutego 2020, 22:35

Tyle, że morska wersja ZOP nie będzie miała wyposażenia ZOP.SeaHawk może przenosić ZOP i tylko AWARYJNIE pobrać rozbitka. Nie jest dedykowana do obu zadań jednocześnie ze względu na wielkość

-CB-
poniedziałek, 24 lutego 2020, 22:23

Takie coś występuje tylko w wersjach pokładowych, bo na okrętach nie ma najzwyczajniej w świecie miejsca na kilka rodzajów śmigłowców, wiec są też dostosowane w ograniczonym zakresie też do takich zadań, ale są to de facto śmigłowce ZOP. My zdaje się kupujemy śmigłowce bazowania lądowego? I w dodatku w koncepcji odwrotnej, czyli SAR z wkładanym na jakiś paletach wyposażeniem ZOP, co już na starcie jest jakąś paranoją...

W3-pl
niedziela, 23 lutego 2020, 20:42

A caracala w wersji zop to niby kto? Podaj kraj

-CB-
poniedziałek, 24 lutego 2020, 22:16

A S-70i lub AW149, które były oferowane w tym samym przetargu, to latają gdzieś w wersji ZOP? Podaj kraj! A ogólnie Twoje wpisy są i tak bez sensu, bo dyskusja pod tym komentarzen dotyczy wersji SAR/ZOP. W takiej wersji na całym świecie nie lata żaden śmigłowiec, żadnego producenta. Polska będzie prekursorem...

K.
poniedziałek, 24 lutego 2020, 08:55

Chile używa Super Cougar w wersji ZOP , Caracal jest modernizacją tej maszyny .

Anty 50 C-cali przed 500+
poniedziałek, 24 lutego 2020, 17:21

...i Ta modrnizacja tej maszyny gdzie niby jest dostarczona od startu Caracal - dostaw - w 2006? Idzie 14....ROCZEK? rok

K.
poniedziałek, 24 lutego 2020, 22:30

To samo można napisać o AW101 w wersji CSAR/SOF . Gdzie lata ? Co nie zmienia faktu , że maszyna z jakiej wywodzi się Carakal ma wersję ZOP , sam Carakal jest bazowa zintegrowany z uzbrojeniem ZOP

Gnom
poniedziałek, 24 lutego 2020, 21:40

Tam gdzie ją zamówiono - nigdzie.

Taaaa
niedziela, 23 lutego 2020, 07:58

Jak każdy wie, "wykastrowane" BMW 520 bo "tylko" z silnikiem 2l turbo o mocy 252 KM, do niczego się nie nadaje, bo do jazdy to dopiero wariant 4,4 litra 400 KM. Zatem kupowanie BMW poniżej tych 400KM śmiało można napisać że jest od czapy. A już hybryda 330e jest droga w utrzymaniu, której nikt nie używa, choć na zachodzie.... sprzedaje się znakomicie.

K.
niedziela, 23 lutego 2020, 14:02

Jeżeli już analogią musi być BMW to sprawa wygląda tak . Wersja do zadań specjalnych to PaveHawk . W świecie BMW to super liga , kiedyś to było auto F-1 ale , że teraz nie mają tam teamu to niech będzie seria DTM . To auto porównuj ze swoją 520 . Jak wypada to porównanie ? Kolego S70i to wykastrowany BH wersji M . Obrazowo , wersja M jest przebudowywana do PaveHawk ponad rok , jak już wszystko masz certyfikowane , wymaga także koszmarnych nakładów pieniędzy . S70i to wykastrowany transportowiec do którego dokłada się teraz komercyjne wyposażenie bo specjalistyczne , zastrzeżone dla Amerykanów możesz kupić przez FMS . S70i to wersja BH dla ubogich , którzy nie chcą czekać na przebrnięcie przez FMS lub nie potrzebują lepszych maszyn . W świecie BMW to taka 316 w gazie . Teraz dołożymy do niej lepsze felgi , końcówkę wydechu bo na cały nie starczy pieniędzy i trzeba udawać , że to super maszyna . Nasze Wojska Specjalne to ciągle elita , chociaż po zmianach jakie tam nastąpiły …… . Nieważne , jednostka taka jak Grom powinna mieć najlepszy sprzęt jaki jest dostępny , nie BiedaHawka .

W3-pl
niedziela, 23 lutego 2020, 20:47

A. Niewykastrowane caracale z spike I hiForce, to niby gdzie testowane, podaj kraj.

K.
poniedziałek, 24 lutego 2020, 09:06

Mały cytat : " Jak donosi Flight Global, w koncernie Rafael panuje przekonanie, że polska wybierze dla śmigłowców H225M Caracal rakietowe pociski przeciwpancerne Spike-ER, o zasięgu 8 km. Polskie Wojska Lądowe dysponują już bowiem rakietami Spike-LR (używanymi na wyrzutniach przenośnych, docelowo także m.in. na KTO Rosomak), produkowanymi w zakładach Mesko. " Caracal jest bazowo zintegrowany z uzbrojeniem o jakim użytkownicy S70i mogą tylko pomarzyć .

W3-pl
poniedziałek, 24 lutego 2020, 10:41

K urcze pieczone nie podali w tym flightglobal z Roku chyba 2018!!!? O braku zaineresowania kolego airbusa takimi ofertami?! Jest tam jeszcze o determinacji France o przylepieniu spike na .,..swoje h225M, teraz dawaj wyniki z 2018-20 lobbowania

K.
wtorek, 25 lutego 2020, 22:12

Z 2016 roku, już wtedy Spike nie był problemem. Chodziło tylko o wybór wersji tej rakiety . Co w tym niejasnego?

podatnik
piątek, 21 lutego 2020, 14:44

Amerykańskie lobby

Ha ha
sobota, 22 lutego 2020, 13:32

I bardzo dobrze

Mikol
piątek, 21 lutego 2020, 10:24

W takim tempie to za 60 lat będą nowe śmigłowce.Wstyd!.

Fiu fiu
sobota, 22 lutego 2020, 13:34

Co tak skromnie, napisz od razu, że za 260 !! Ale przybędzie Ci wiarygodności. BTW. Po co ci w ogóle taki bezproduktywny komentarz?

Sokoły przezbrojone najlepszym rozwiązaniem koszt/efekt
czwartek, 20 lutego 2020, 22:26

Sokół jako liczna maszyna w WP powinien posiadac jakiekolwiek możliwości przeciwpancerne intergrując ze wskazanymi maszynami przeciwpancerne pociski kierowane choć w niewielkiej ilości np tylko 2 - sztuk na maszyne kosztem np podwieszanych 23 mm działek zyskamy najwięcej biorąc pod uwagę koszt/efekt Sokoły w wojsku polskim już są odpada więc koszt zakupu nowych maszyn kwestia zintegrowania i zakupu PPK zamiast kupować kilka nowych śmigłowców lepiej wszystkie posiadane Sokoły przezbrojić koszt ten sam albo nawet niższy a rezultat dzięki ilości posiadanych śmigłowców ze zdolnościami przeciwpancernymi większy

-CB-
sobota, 22 lutego 2020, 00:51

A kiedy już pozabierasz z jednostek wszystkie posiadane przez nie Sokoły i je uzbroisz, to jakie śmigłowce będą wykonywać ich obecne zadania? Hmmm Chyba będzie im trzeba kupić jakieś inne, nowe śmigłowce. Hmmm To nie lepiej jednak od razu kupić nowe uzbrojone, a Sokoły niech sobie latają tam, gdzie latają?

Hmmmmmm
sobota, 22 lutego 2020, 13:54

Lepiej to być "pięknym i bogatym"!! Dlaczego mamy zabierać wszystkie?? A mamy ich ok 70 szt. Ktoś tak zasugerował, że wszystkie, czy też tendencyjnie komentujesz coś co nie zostało powiedziane?? Hmm. Po co?? Po wtóre, hmmm. Może nam sam kupisz te nowe śmigłowce skoro to takie proste?? Hmmm?

-CB-
sobota, 22 lutego 2020, 19:32

To może mały cytat z wpisu na który odpowiadałem: "lepiej wszystkie posiadane Sokoły przezbrojić". Tak, ktoś zasugerował, że wszystkie. Co do ilości, to owszem, mamy ich 60-siąt parę, ale łącznie z Anakondami, Procjonami, Platanami, VIPami, istniejącymi już Głuszcami i sporą liczbą śmigłowców poszukiwawczych, ratowniczych i sanitarnych. Jeśli to wszystko odliczyć, to w grę mogłoby wchodzić mniej niż 20 maszyn. A i te śmigłowce nie stoją przecież w polu bezczynnie, dlatego właśnie piszę, że to przelewanie z pustego w próżne. Sama modernizacja do tego standardu wcale tania nie jest, a w dodatku mają być jej poddane śmigłowce już około 30-letnie. To ile jeszcze polatają? Naprawdę to taki złoty i tani interes?

Hm
niedziela, 23 lutego 2020, 08:03

Tanio zatem na pewno więc kupisz te nowe?? Na pewno?? Ile polatają wyremontowane? Tylko dla Mi24 resursy są szacowane na od 10 do 15 lat. Mnie wystarczy, bo Kruki to może przylecą za 8? Ale ty nie pytasz kiedy przylecą te twoje nowe?? Bądź spójny, ok?

-CB-
niedziela, 23 lutego 2020, 14:28

Jak wygląda "tanio", "szybko" i "porządnie", to już się przekonaliśmy przy modernizacji Anakond i tak samo przy praktycznie każdym remoncie Sokoła.

Gnom
niedziela, 23 lutego 2020, 18:09

Może zatem czas pogonić Leonardo ze Świdnika?

-CB-
niedziela, 23 lutego 2020, 20:15

Być może, ale trzeba jeszcze mieć co tam produkować. Przecież Włosi wtedy swoje zabawki zabiorą. Żeby nie było tak, że kupujemy cały browar, żeby napić się piwa...

Gnom
poniedziałek, 24 lutego 2020, 11:16

Jak dasz im czas- tak, jak wymusisz szybko - to oni mają problem (mozna było jeszcze walczyc przed AW-101, bo dla AW-159 to juz chyba kicha). Produkcji nie przenosi się z dnia na dzień, trwa to kilka lat. Ale to powinien był uwzględnić szef ARP i Rząd RP w 2010 jak sprzedawał Świdnik, teraz to bajki i warto by szefa ARP przepytać, no ale on dziś we władzach aktualnych.

Strażnik Teksasu
piątek, 21 lutego 2020, 13:15

Koszt duży a efekt żaden...

Fiu fiu
sobota, 22 lutego 2020, 13:35

Koszt niewielki - efekt duży. Texas przy "takich" strażnikach od 150 lat nazywałby się Texacco.

Do Strażnika
piątek, 21 lutego 2020, 19:47

Strażnik teksasu pewnie by wolał aby kupiono gdzieś w teksasie nowe śmigłowce bo dało by to prace teksańczykom i wtedy był by koszt mały a efekt duży :)

Sami najważniejsi
czwartek, 20 lutego 2020, 22:04

Oczywiście jak mają wyglądać wojska aeromobilne wie etatowiec z wojsk aeromobilnych, jak wojska pancerne - pancerniak, ile potrzeba okrętów - powie wiceadmirał itd. Szpital ustawia lekarz a prawo ustala prawnik. I wszyscy wg naturalnej reguły "pod siebie". To taka taktyka. Z operacją gorzej. A myślących strategów i strategii brak.

polityk?
piątek, 21 lutego 2020, 11:03

@Sami najważniejsi cierpliwości już twoi ulubieńcy pracują nad tym jak skutecznie: - zakupy dla wojska robić ma polityk - wyroki sądowe wydawać ma polityk - decyzje prokuratury zatwierdzać ma polityk - wybory światopoglądowe ma podejmować za ciebie polityk on nie musi się znać na niczym. nie ponosi też żadnej odpowiedzialności. ważne, że jest "nasz".

Sami najważniejsi
piątek, 21 lutego 2020, 17:22

Nie jestem "za" żadną z tych chorób. Nie mam wiedzy, która pozycja przy korytku jest bardziej szkodliwa dla naszej obronności. A demoralizacja i słabość intelektualna ma korzenie w domu i w szkole. A nie barwie partyjnej.

Jędrek
czwartek, 20 lutego 2020, 22:03

Widzę, że tylko amerykańskie i amerykańskie wywiad rzeka a w nim ani słówka o "Głuszcu" nie mówiąc o starszej wersji W3. beznadzieja

-CB-
piątek, 21 lutego 2020, 13:33

Bo Głuszec, to jest tylko przeróbka ze starych śmigłowców i ma dokładnie te same bolączki, co wszystkie inne W-3. Nie mówiąc już o tym, że mamy ich tylko 7 (ósmy się spalił, właśnie z powodu tych niedostatków napędowych).

Gnom
niedziela, 23 lutego 2020, 18:16

Raczej poprawek już jako PW Rzeszów (sprawdź wprowadzony biuletyn cywilny). Prawie 10 lat na wprowadzenie czekają nowe łopaty (tak MON śpieszy się z przekazaniem do Świdnika decyzji czy chce je wprowadzić), po drodze nawet LDH wyłożyło parę złotych na loty próbne, dokładając do kasy z NCBiR, który rozpoczął finansowanie programu jeszcze przed przejęciem Świdnika przez LDH. Same łopaty rozwiązały by problem braku nadmiaru ciągu - poszukaj danych w necie (były). Pułap zawisu rośnie ponad 3 razy, masa startowa o ponad 200 kg. Rośnie zasięg, prędkość itp. A w "Głuszcach", ze zwykłych W-3, pozostaje skorupa, napęd i węzły na uzbrojenie. Reszta jest współczesna - zobacz i się przekonaj.

Eeeetam
sobota, 22 lutego 2020, 14:04

Śmigłowców rodziny Sokół /W3 mamy nie 7, tylko blisko 40. Więc jest z czego przerobić na np. 24 szt "Głuszco-podobnych" śmigłowców wsparcia pola walki.

-CB-
sobota, 22 lutego 2020, 19:40

Pisałem o Głuszcu... Mamy ich 7... W-3 wszystkich wersji, to mamy akurat w sumie ponad 60, ale większość z nich to przecież też śmigłowce specjalistyczne i mają swoje zadania. Jeśli już, to w grę do modernizacji by mogło wchodzić mniej niż 20. Tylko trzeba też pamiętać, że to są śmigłowce już około 30-letnie. To ile jeszcze polatają? Na pewno jest sens pakowania w nie tak dużych pieniędzy?

niedziela, 23 lutego 2020, 18:17

Zobacz kiedy dostarczano W-3WA

-CB-
niedziela, 23 lutego 2020, 20:21

No kiedy? W latach 90-tych, więc praktycznie wszystkie mają już ponad 20 lat. Zanim zapadną decyzje, opracują od nowa prototyp, zintegrują te rzekome pociski i zakończy się sam proces modernizacji, to spokojnie dobiją do 30-stki.

Gnom
poniedziałek, 24 lutego 2020, 11:18

Zatem będą całkiem młode jak na dzisiejsze standardy. Spójrz na wiek amerykańskich F-16, Ah-64 (większość jeszcze z A), CH-47 (spora część już druga modernizacja) czy UH-60 do wersji V. To dziś norma.

Hm
niedziela, 23 lutego 2020, 08:04

Aby ocenić ile, to trzeba by najpierw zrobić analizę. Łatwo za to w ciemno zapewnić, że "tanio" żadnych nowych nie będzie.

-CB-
niedziela, 23 lutego 2020, 14:30

No i tak już analizujemy od lat i jakoś ciągle nic z tego nie wyszło. A co do taniości i szybkości, to nie piszę w "ciemno", bo mamy przykłady chociażby z modernizacji Anakond czy remontów innych Sokołów.

say69mat
czwartek, 20 lutego 2020, 14:30

Moim zdaniem powinno się przeprowadzić modernizację posiadanych śmigłowców Mi-2 zamiast kupować nowe. Montaż zasobników celowniczych Konsberg Lynx Mk35, głowic optronicznych Rafale CF32, pocisków przeciwpancernych Brimstone, pocisków niekierowanych Hydra oraz nowych silników Turbomecanica pozwolłoby na stworzenie doskonałych maszyn za niska cenę. Jestem specjalistą w dziedzinie śmigłowców, zatem zapraszam do dyskusji tych, którzy się na temacie znają. Innym dziękuję.

sobota, 22 lutego 2020, 16:02

Czajniki to muzeum w dodatku element radzieckiej doktryny więc na dziś są za małe.

Tak myślę
sobota, 22 lutego 2020, 14:12

Za późno. W przeciwieństwie do np. MI24, resursy kadłubów Mi2 wykluczają ich jakikolwiek remont. Tylko Mi24 i rodzina Sokoła nadaje się do przeróbki na śmigłowce wsparcia pola walki. Poszczególne sztuki Mi24 mają resursy kadłubów na jakieś 10-12 lat. Co do Sokołów to mamy bogate doświadczenia w postaci projektów Kania, Husar, Głuszec. A sam Świdnik/Leonardo regularnie prezentuje taki wariant w Kielcach. Koszt moim zdaniem decyduje , by posiadane Sokoły przekazać do przeróbki na wersję wsparcia pola walki!!

eytu
sobota, 22 lutego 2020, 16:37

@Tak myślę Kania to nowsza wersja mi-2 a nie SOkoła

Tak mysle
niedziela, 23 lutego 2020, 08:09

Myślenie nie szkodzi, piszę że mamy doświadczenie w przebudowach i modernizacjach, a nie sugeruję , że docelowym rozwiązaniem ma być rzeczona Kania. Wyrwane z kontekstu? Sugeruję pójście - wobec braku kasy i decyzji w aktualnym PMT o zakupie zupełnie nowych - w modernizację wszystkich dostępnych i o najdłuższym resursie śmigieł z rodziny Sokoła.

Eytu
poniedziałek, 24 lutego 2020, 18:43

PS. Cóż. Oczywiście z modernizacją Sokoła w pełni się zgadzam. Ostatnia uwaga - Zapewne chodzi Panu o resurs łopat wirnika głównego. Taką przyjęło się nomenklaturę - wbrew intuicyjnej nazwie - śmigłowiec. Oczywiście śmigłowiec ma śmigła , ale ogonowe. Nie o takie pewnie Panu chodziło.

mick8791
niedziela, 23 lutego 2020, 23:01

"Co do Sokołów to mamy bogate doświadczenia w postaci projektów Kania, Husar, Głuszec." Nie. W tym zdaniu literalnie stwierdzasz, że Kania jest wersją Sokoła. A nie jest, bo jest wersją Mi-2.

eytu
niedziela, 23 lutego 2020, 18:39

@@Tak myślę . Ok. Może i wyrwane z kontekstu, ale chodziło mi tylko o precyzję. Czepiam się. I jeszcze jedno - Huzar nie husar. Huzar od węgierskiej jazdy , nie mylić z husarz to od polskiej husarii. Sokół podobno przejdzie lub przechodzi remont /modernizację . I na zakończenie - kiedy będziemy mieli śmiglowiec bojowy z kierowanym ppk ? Ta epopeja w przypadku "bojowej" wersji Sokola trwa już dobre ponad 20 lat . A ppk do mi 24 skonczyl sie resurs .

Glinnik
piątek, 21 lutego 2020, 09:55

Modernizacja Mi 2 to nieporozumienie, przecież to jest muzeum.

eytu
sobota, 22 lutego 2020, 16:58

To dwadzieścia lat temu bylo muzeum. Teraz to niestety już archeologia. I to nie jest wcale śmieszne niestety.

asdf
czwartek, 20 lutego 2020, 21:58

zeby w koncu nie zaczely sie rozpadac w powietrzu po tylu latach eksploatacji, odpornosc na drgania ich konstrukcji przeciez nie jest wieczna.

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 20:41

Skoro jesteś specjalistą to powiedz dlaczego akurat to rozwiązanie, bo dla mnie to żart lub lobbing.

jerry
czwartek, 20 lutego 2020, 18:35

Śmigłowiec Mi-2 już dawno ma lata świetności za sobą.Mieliśmy szanse w postaci Kani.Teraz po 50 latach modernizować ten śmigłowiec to jest już strata pieniędzy.Przypominam że przez te pół wieku Mi-2 nie doczekał się żadnej modernizacji tylko doposażenia.Tak naprawdę w tę skorupę trzeba by było włożyć wszystko od nowa a to już cena połowy nowego śmigłowca.

Anonim
czwartek, 20 lutego 2020, 16:22

Ale czy mi 2 nie są za stare ? To tak jak modernizowanie malucha w 2020 jakby był nadal w sprzedaży .

A1amo73
czwartek, 20 lutego 2020, 14:25

Uzbrojone Mi-2 z pierwszego screena w natarciu !. Coś pięknego :D

pragmatyk
czwartek, 20 lutego 2020, 12:26

Mozna byłoby coś zmodernizować lub zaprojektować we wspólpracy z Motor Sicz ,ale u nas już niema inżynierów od śmigłowców. Trzeba to odtwarzać praktycznie od początku.Teraz amerykanie połkną Ukraińców i będzie to samo co z polskimi zakładami w Mielcu i Świdniku.

czwartek, 20 lutego 2020, 20:02

Kupić Motor Sicz, odzyskać dokumentację Sokoła i klepać Głuszca 2 w Świdniku

Oberstleutnant
czwartek, 20 lutego 2020, 11:24

Nasi politycy mają znikomą wiedzę na temat obronności. Niektóry z nich uważają ze wystarczy przeczytać trylogię Sienkiewicza by ubiegać się o ważne posady w systemie obronności państwa.

ed
czwartek, 20 lutego 2020, 10:37

dla manewrowej obrony: powstanie: listopadowe, styczniowe, warszawskie, kampania wrześniowa, potop - skutki znane. Ktoś kto nam proponuje wojnę obronną na terenie kraju powinien trafić pod TS. My mamy mieć siłę odstraszania: broń rakietowa średniego i dalekiego zasięgu z każdym typem głowicy w ilościach do kontrataku saturacyjnego, WOT przed zielonymi ludzikami, OP, granatniki w ilościach hurtowych, szkolenia co roku 7 dni dla mężczyzn 18-55, czołgi K2 i następnej generacji, lotnictwo zdolne do ataku na terytorium przeciwnika, marynarka jest marginalna gdyż Bałtyk to kałuża.

Śledź Bałtycki
piątek, 21 lutego 2020, 07:14

Bałtyk to klucz do tego żeby do wojny nie doszło. Ilość zagrożeń na Bałtyku wzrasta skokowo wraz z nowymi instalacjami i infrastruktura, która na morzu powstaje. Nawoływanie do marginalizacji MW to propaganda pro-rosyjska, bo w interesie Rosji jest żeby nikt nie zagrażał żegludze do Petersburga (60-70%towarow) , rurach gazowanych Ros-Niemcy.

asd
czwartek, 20 lutego 2020, 20:39

Dokładnie tak. Ostatnie wydarzenia pokazały, że OPL jest niewiele warta przeciwko napadowi rakietowemu - oczywiście jakby mieć absurdalną liczbę baterii to może i coś by było to warte, ale na to nas nie stać. A stać nas i jesteśmy w stanie opracować samodzielnie rakiety średniego i dalekiego zasięgu. Tak jak Ed piszesz, w liczbie kilku tysięcy sztuk, najlepiej z bronią A - a jak się nie uda to bilogiczna i chemiczna. Tak by Berlin czy Moskwę po prostu zamienić w stertę gruzów. NIestety przy nasyceniu zdrajcami aparatu państwowego tak jak u nas to są marzenia ściętej głowy.

Nie
niedziela, 23 lutego 2020, 08:11

Ano nas stać, ani nie mamy żadnych technicznych możliwości byśmy s a m i opracowali rakiety o których piszesz. To mrzonki.

Normalny
czwartek, 20 lutego 2020, 08:32

Zawsze mnie uczono że jak coś jest do wszystkiego to tak naprawdę do niczego.

Troll i to wredny
czwartek, 20 lutego 2020, 00:06

Pozwolę sobie na ciut inne spojrzenie.... Wojna wojną, ale pomyślmy co się stanie gdy np. wirus z Chin zawita do Rosji, lub do Europy Zachodniej... Przyjmijmy, że wybuchnie pandemia...albo ...panika. Trzeba będzie budować mosty powietrzne...a śmigłowcami szturmowymi i F-35 tego nie zrobimy... Zastanówmy się ,co się stanie, gdy Rosja nasili działania na Ukrainie do poziomu pełnoskalowego... Co trzeba będzie zrobić, aby uszczelnić granicę przez którą ruszy 20 mln ludzi... Jak i czym będziemy przerzucali siły i środki na tę granicę ?! Pomyślmy o wywołaniu paniki w kilkunastu dużych galeriach handlowych ...powiedzmy (średnio) 800 osób podeptanych i rannych. Jeden śmigłowiec ratowniczy na województwo... Jakiś zamach terrorystyczny np. wysadzenie wałów p-powodziowych powyżej Warszawy.... Kto i czym ruszy na ratunek ?! W Polsce helikopterów wielozadaniowych (wsparcia) powinny być setki.... Jeśli chodzi o wojnę - pomyśl , że jesteś dowódcą brygady zmotoryzowanej, lub zmechanizowanej. Jaki masz promień oddziaływania ?! Jakie masz tępo marszu po np. zalanym terenie ?! Jakiego czasu potrzebujesz na podciągnięcie (dowolnych) rezerw ?! Co zrobisz jak npl ustawi 100 km przed tobą artylerię dalekiego zasięgu ?! Bohatersko polegniesz ??? Teraz odpowiedz sobie na te same pytanie tylko ze świadomością posiadania 30 śmigłowców (plus X dronów). Zupełnie inna bajka...

Analityk inż MAZUR
czwartek, 20 lutego 2020, 11:18

Jeśli myślisz o uzyskaniu przewagi nad Rosją, to zapomnij, to trafi polska gospodarkę wkręcenie w tak dramatyczne zbrojenia. Śmigłowce analizowałem i na dzisiejszym polu walki śmigłowce nie mają racji bytu. Śmigłowiec na polu walki to 5 minut przetrwa, albo i nie, szkoda załogi i wojska. Rosja ma na to wszystko odpowiedz rakietową, a rakiety w Rosji są tanie jak barszcz bez uszek, produkują je jak parówki. Polska powinna rozwijać technologię cywilną i sprzedawać Rosji we współpracy z Rosją energetycznie. To co robi Angela Merkel.

piątek, 21 lutego 2020, 11:25

Rosja nie wprowadziła do linii żadnego nowego wzoru uzbrojenia od czasów ZSRR, gospodarka wielkości Hiszpanii dzięki eksportowi surowców, tyle w temacie ziemniaczanego mocarstwa.

Gnom
poniedziałek, 24 lutego 2020, 11:23

Ale oni wolą kaszę gryczaną od ziemniaków. Coś się czepił tych ziemniaków, w końcu można uznać wszyscy mieszkańcy Ziemi (a nie tylko ci mieszkający w ziemi) to ziemniaki (a niekoniecznie ziemianie - bo ci posiadali majątki, patrząc na to z innej formy polskiego). A co do tych wzorów to można by dyskutować , bo większość systemów w służbie USA, czy europejskiej, też początkami prac sięga czasów zimnej wojny. Ale fakt, liderem to oni nie są.

say69mat
czwartek, 20 lutego 2020, 09:00

W jakiż to sposób twórczo łączysz euroazjatycką ekspansję pandemii kornowirusa z intensyfikacją działań bojowych na wschodzie Ukrainy??? Przecież, w przypadku ekspansji pandemii, siły zbrojne Chin i Rosji będą wykorzystywane do zabezpieczenia ośrodków miejskich i izolacją ludności zakażonej. O jakichkolwiek działaniach ofensywnych należy w takiej sytuacji zapomnieć.

Dalej patrzący
środa, 19 lutego 2020, 23:02

Jeżeli śmigłowce załogowe, to tylko jako"modulowe" wielozadaniowe nosiciele - zwłaszcza maksymalnej liczby pozahoryzontalnie odpalanych efektorów precyzyjnych - z zaplecza - przechwytywanych w pozycjonowaniu celów przez środowisko sieciocentryczne. Szturmowce z pancerzem i działkiem pokładowym to już na Polskim Teatrze Wojny kompletny anachronizm - zresztą jak może być inaczej, jeżeli Apache oblatano w 1975 wg wymagań z Wojny wietnamskiej, a Cobrę jeszcze wcześniej... A w kalkulacji koszt/efekt już teraz i tak wygrywa wygrywa skalowalna dronizacja w rojach - spiętych sieciocentrycznie real-time.

Napoleon
czwartek, 20 lutego 2020, 21:54

Kolejny raz ma pan nieaktualne dane.

Maciek
środa, 19 lutego 2020, 22:56

Podpisuję się obiema rękami pod tym tekstem. Za cenę 32 szt. z programu kruk możemy mieć 50 wielozadaniowych. Skuteczność przeciwko czołgom zbliżona plus możliwość wykonania w innych zadań. No i my dwie fabryki, w jednej już się robi taki sprzęt ( no ok. nie dokładnie taki, ale łatwo wprowadzić modyfikacje), w drugiej tylko kadłuby, ale know how do produkcji i montażu finalnego jest.

Strażnik Teksasu
czwartek, 20 lutego 2020, 08:30

Może wytłumaczysz co to wielozadaniowy?! Gdzie mamy polskie zakłady?

Anty 50 C-cali przed 500+
czwartek, 20 lutego 2020, 18:32

A co to znaczy..."by Eurocopter's Brazilian affiliate Helibras "...To "brazylijska" fabryka czy eurocpterska (wtedy) w tym 2010 triumfalnie pieje o starcie prac(!) dwa lata po podpisaniu kontraktu...a do listopada 2013 czasu obloltu pierwszego "barzylijskiego" C-cala ----odebrali 16 , w tym montowane - jak s70i. W czym PZL gorszy?

Strażnik Teksasu
piątek, 21 lutego 2020, 13:16

Pisz po polsku...

Strażnik Teksasu
piątek, 21 lutego 2020, 12:17

Pisz chłopie po polsku składnie!!!

vvv
środa, 19 lutego 2020, 22:48

przeciez PIS uwaza smigla ktore zaraz beda spadac ze starosci za zbędne gadzety :)

Sokoły powinny posiadać PPK
środa, 19 lutego 2020, 22:21

Sokoły powinny zostać zmodernizowane do standardu Głuszca i zostać zintegrowanymi z PPK ---- Sokołów nie trzeba kupować bo już są wystarczy kupić sam efektor choć okrojony po 1 ppk na każdej burcie plus 70 mm i już by było coś z wkm 12.7 mm biorąc pod uwagę liczbę posiadnych w/w dało by to relatywnie tani wzrost siły i zdolności

say69mat
czwartek, 20 lutego 2020, 07:53

Niestety koszty modernizacji W3W Sokół/Głuszec w tym integracji nowego silnika, awioniki itp itd do standardu W3W Orzeł. Przewyższają koszty pozyskania nowoczesnego śmigłowca od podstaw zaprojektowanego jako śmigłowiec pola walki.

czwartek, 20 lutego 2020, 20:05

Koszty zakupu to 30% kosztów życia.....opłaca się

Gnom
niedziela, 23 lutego 2020, 18:23

A jeżeli z pozostałych 70% praktycznie 100% (jak przy F-16) tarfi i tak do USA , też się Polsce opłaca. Patrz kilkuosobowe spółki serwisujące symulatory albo wyposażenie do F-16. Ciekawe jak spółeczki (wg KRS - 5 tys kapitału) wygrywają i realizują (podobno w Polsce) takie prace (i CBA to nie dziwi, a MON twierdzi, że pieniądze trafiają do Polski). Ale co ja tam wiem.

czy tylko tak sobie pisze a muzom?
czwartek, 20 lutego 2020, 09:04

Jakieś wiarygodne źródełko tych spekulacji waść przytoczy?

say69mat
czwartek, 20 lutego 2020, 11:21

Jakie to zintegrowany asortyment uzbrojenia ppanc może przenosić W3W jako śmigłowiec wsparcia wuelu, lub ZOP jako śmigłowiec wykorzystywany przez naszą MW??? Dalej, dlaczego od dekad przewija się po forach internetowych gorąca dyskusja na temat konieczności modernizacji silników i zespołu napędowego W3W??? Dlaczego Leonardo, w ramach realizacji koncepcji 'Głuszec' nie wysilił się aby zintegrować z kadłubem zdecydowanie mocniejszych silników rodziny P&W lub GE??? Zadecydował koszt integracji v/s efekt ingerencji???

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 20:53

Leonardo to do koncepcji "Głuszca" nie miał nic, bo powstał jeszcze jako czysto polski śmigłowiec(2004-2007, LDH w Świdniku 2010). I to dziś jest problem dla Leonardo bo nie może wycisnąć z MON tyle ile by chciał, bo nie trzyma wszystkich nitek. Dlatego dba o to by przy W-3WPW postawić MON pod ścianą. Poza tym do nadmiaru mocy nie zawsze musisz użyć tylko większych silników. Świdnik opublikował swego czasu dane nowych łopat (też czysto polskie i wynikające z przygotowań "Głuszca") i one wystarczą do zapewnienia osiągów nie gorszych niż większość śmigłowców 6-7 tonowych wchodzących do służby. A koszt kolego wg Leonardo to parę razy więcej niż poszło na "Głuszce". To efekt lekkiej ręki naszych władców (PO także) i przedpłat dla włochów wyższych niż cały koszt pierwszych "Głuszców". Ot taka polska specyfika: obcym wszystko, swoim g...o. A W-3 był przygotowywany do nowych PW w końcu lat 90.

Do sy69mat
czwartek, 20 lutego 2020, 19:44

skąd wiesz że zdecydował koszt integracji ? przecież nawet nowe maszyny trzeba integrować z wybranymi efektorami więc tu jest koszt i samej maszyny i efektora. Sokoły już są w sporej ilości wystarczy zintegrować z efektorem PPK typu np Spaik -er czy co kolwiek innego. Leonardo nie wysilił się na zintegrowanie mocniejszego silnika bo może nikt tego nie oczekiwał nikt za to by nie zapłacił wać klijent nasz pan jak to mówią. :) Głuszec podiweszany asortyment uzbrojenia posiada w postaci np 23 mm działek czy nrzutowy miotacz min, rakiety nie kierowane więc aby nie podnosić wagi można by zamiast podwójnych czy poczwórnych ppk na każdej bórcie umieścić po jednym PPK w zamian za powiedzmy 23 mm podwieszane działka ---- krótko mówiąc masa by nie urosła tylko uzbrojenie by się zmieniło i nadal nie podałeś informacj skąd wiesz że taniej wyjdzie kupić nowy śmigłowiec plus efektory ppk niż same efektory do modernizowanych już posiadanych Sokoła

koko
piątek, 21 lutego 2020, 12:46

Widzę, że kolega dalej pozostaje przy ogólnikach i powoływaniu się na...no właśnie na co? Ano, na fora internetowe (sic!), jako te wiarygodne źródełka:) A tak BTW, co to jest to "bórcie"?

vvv
środa, 19 lutego 2020, 22:50

sokoly to papierowy smigla ktore ledow co sie unosza i rozbudowane mi-2 z wkm ktorego lufe trzeba wymieniac po kazdych 2-3tys strzalow :) na dodatek niekierowane 70mm i brak zintegrowanego uzbrojenia kierowanego. rownie dobrze mi-17 z pylonami i niekierowanymi rakietami ma wieksza wartosc bojowa niz gluszec

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:00

Poważnie?, precyzyjnie doleci(także w nocy) w każdy punkt (w ty po automacie), wykryje samodzielnie cele w nocy, wykonana ich zdjęcia (także w nocy), przekaże współrzędne, wskaże cele Mi-24 w nocy, skontaktuje się skrycie w PR, samodzielnie precyzyjnie użyje uzbrojenia pokładowego, w tym wkm o dowolnej porze. A lufę po tej samej ilości strzałów (i to w kilka minut) wymieniasz na wszystkich pojazdach z wkm-b. A o tym, że MON wstrzymał planowane na "Głuszcu" ppk, wre i nowe łopaty podnoszące osiągi już parę razy pisałem. Zatem poza zapasem mocy (i podwojoną masą startową i udźwigiem) nie sądzę by nasz Mi-17 mógł samodzielnie wykonać precyzyjne wykrycie i zniszczenie celu w nocy. To nadal Mi-17 z wyposażeniem końca lat 70 tyle, że z NVG.

Do vvv
czwartek, 20 lutego 2020, 19:53

vvv powiem ci tak jak się niema co się lubi to się lubi co się ma wszystkiego nowego w jednej chwili nieda się kupić są programy (narew) istotniejsze dla obronnośći -- a danie licznie posiadanemu Sokołowi zdolności jakichkolwiek przeciwpancernych (po PPK na maszyne) było by najlepszym rozwiązaniem koszt efekt moim zdaniem oczywiście ----- posiadanie licznej floty smigłowcowej z możliwością zwalczania celów pancernych (nie specjalizującej się w zwalczaniu czołgów ale posiadających możliwości przeciwpancerne) było by lepszym rozwiazaniem niż kupno 8 zupełnie nowych śmigłowców z tymi zdolnościami a myślę że za cenę już nawet 4 nowych maszyn można by te zdolnośći dać każdemu Sokołowi --- Narew jest obecnie najistotniejsza

Willgraf
środa, 19 lutego 2020, 21:51

krótko i na temat kiedy cofnięcie BLOKADY na produkcje amunicji termobarycznej w Polsce - mamy takie zdolności a o skuteczności tego rodzaju amunicji i zwielokrotnieniu siły rażenia nie trzeba przekonywać

vvv
środa, 19 lutego 2020, 22:51

a co ci da termobaryk? kule ognia i co dalej? termobarykiem nie zniszczyc nawet lekko opancerzonych celow. termobaryki sa do eleminacji umocnien i sily zywej np w okopach lub w budynach

gnago
czwartek, 20 lutego 2020, 12:19

Widzę że, ponad 90% to zwolennicy zachodnich zakupów. Ciekawe ,tak za darmo, z przekonania czy za judaszowe? To co możemy zapewnić z własnych zasobów to ILX -27 opracowano kilka wersji tego bezpilotowca. Świetnie nadaje się do wspomagania własnych wojsk wersja z kilkoma rakietami p.panc. , transportem rannego , czy dostawa amunicji. Przy czym można przewidzieć kierowanie przez operatora na ostatnim etapie lotu- miejscowy wie gdzie posadzić i jak ominąć wroga. Kiedy pozostałe towarzyszące ,uzbrojone będą okładać ogniem wskazane cele przez wskaźniki. Produkcja podzespołów opanowana przez producentów samolotów ultralekkich. Zatem produkcja do tych 50 sztuk tych modułowych BSL-i do końca 2020 jest możliwa i zasadna . Wiem, na zachodzie tez mają jedynie koncepcje i to na bazie ex polskiego - solo. Co do większego pilotowanego the %#& postarali się aby z fabrykami sprzedać myśl techniczną. A ci zadołowali dokumentację i ograniczają się jedynie do konstrukcji podzespołów . Jak w przypadku Sokoła tych potrzebnych do modernizacji i remontów. Tu wskazówka jest pomoc Ukrainie przez częściowy wykup za długi Motor Sicz . Byłyby silniki a resztę na nowo wykształcona siła konstrukcyjna w dekadę potrafiłaby zrobić nowe

vvv
czwartek, 20 lutego 2020, 17:50

o czym ty mowisz? porownujesz niewojskowe drony do jakich cywilnych wynalazkow? :D na dodatek co taki lekki dron ktorego wejscie w strefę WRE straciloby jak srut kaczkę mialby zrobić

gnago
piątek, 21 lutego 2020, 06:15

Słodyczy niewiedzy, zburz swój pancerz zadowolenia, pogooglaj o proponowanych modułach wymiennych również tych uzbrojonych. Niestety linków ci nie podam

gnago
czwartek, 20 lutego 2020, 11:44

Te słabe, te duże mają porządną falę uderzeniową, powywraca np. cysterny z paliwem, może i zapali. A i najnowszy czołg bez kropli paliwa to czasowy złom

vvv
czwartek, 20 lutego 2020, 17:52

czyli dron kamikazze ma leciec 30km za linie frontu i rozbic sie o cysterne? :) super a co z zasilaniem, komunikacja i ochrona przed wre? a na dodatek czolg ma zasieg kilkuset metrow a przed wojskami logistycznymi jest WRE i systemy OPL

gnago
piątek, 21 lutego 2020, 06:19

to skarbie o termobarycznej, dron ma 300 kilo udzwigu za mało na porządną falę uderzeniową. Tu rakieta taktyczna z odpowiednią głowicą potrzebna . I swój zasięg zwielokrotnij

hermanaryk
czwartek, 20 lutego 2020, 09:46

W celach opancerzonych też jest siła żywa. I ta siła żywa rzadko zamyka włazy.

vvv
czwartek, 20 lutego 2020, 17:53

chyba w syrii a na dodatek musialbys wleciec do wlazu :) powodzenia i jak bys tym sterował i na jaka odleglosc? roznie dobrze moze wleciec lufy :D

gnago
piątek, 21 lutego 2020, 06:20

eee a czemu upierasz się przy przenoszeniu przez drona max granatu? I koniecznie ma być mały?

Maciek
środa, 19 lutego 2020, 22:48

o czym ty będziesz, jakiej blokady?

gegroza
środa, 19 lutego 2020, 21:15

W naszym przypadku priorytetem musi być wymiana Mi 2. To śmigłowiec który niczego nie wnosi do polskiego systemu obrony. Powoli kanibalizuje się coraz więcej maszyn. W samym Pruszczu stoi już kilka "wraków". Optymalnym rozwiązaniem jest droga węgierska czy serbska. H - 145 z kpr to niewielki koszt w porównaniu do apache. Dodatkowo modernizacja średnio głęboka Mi 24 i Mi 17. Nic lepszego nie wymyślimy bo braknie kasy. Obawiam się że lobby amerykańskie na to nie pozwoli.

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:11

Surowy, cywilny H-145 kupiony przez Ukrainę to ok 11,5 mln euro. Jak sądzisz ile kosztuje śmigło H-145M z głowicą (ok.1-1,5 mln euro) systemem WRE (min 2-3 mln euro) oraz systemem uzbrojenia (w tym poprawioną nawigacją i celownikiem nahełmowym, tu H-Force - minimum kolejne 2-3 mln euro). Czyli nie mniej więcej 18-20 mln euro - 90 mln złotych. Za co, za nieopancerzony, zdolny do udźwigu rzeczywistego 300-500 kg uzbrojenia lekki (na plus bardzo zwrotny) śmigłowiec. W mojej ocenie taniej jest zmodernizować W-3 i wstawić je w miejsce Mi-2 zastępując w 25 Sokoły śmigłowcami cięższymi 9-10 ton, np. H-215M, UH-60, może nawet AW-149. Ale co ja tam wiem.

say69mat
czwartek, 20 lutego 2020, 09:03

Zgoda, tylko że o ile w USA odpowiednikiem Mi2 jest H145/UH72. W naszym kraju następcą Mi2 ma być - w zamyśle monu - UH60/S70i. Co jest najzwyczajniej nieporozumieniem.

jerry
czwartek, 20 lutego 2020, 18:38

Za Mi-2 H-145

gegroza
czwartek, 20 lutego 2020, 13:59

MON to dyletanci i chyba s 70 ma być za Mi 17 Choć może być ze wcale sie nad tym nie zastanawiali.

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:12

Śmigła nie maja być kupione zamiast jakiś innych, tylko do realizacji zadań wyznaczonych przez ...

Dyktatorek
środa, 19 lutego 2020, 18:48

No cóż...dziś mielibyśmy 48 sztuk nowiutkich Caracalli wraz z prawdziwym offsetem ...ale przyszła " dobra zmiana" i mamy 8 sztuk z wyposażaniem do dziś nieznanym oraz mega offset na tapicerkę ...recę opadają

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:13

Albo w sytuacji Kuwejtu. I co wtedy?

hermanaryk
czwartek, 20 lutego 2020, 09:52

Produkcja nowiutkich Caracali zaraz się skończy i biada nieszczęśnikom, którzy liczą na części zamienne do tych maszyn. Sami Francuzi mają już od dawna kłopoty z ich dostępnością, a mało prawdopodobne, by coś w tej sprawie się poprawiło.

piłsuski
czwartek, 20 lutego 2020, 12:43

wiesz to?skąd? a może bredzisz?

Stefan
czwartek, 20 lutego 2020, 11:43

trwa produkcja Caracali dla Kuwejtu, plus utracony jeden śmigłowiec francuski plus domówiona eskadra dla Francji. Dostępność części zależy od finansowania. Jeżeli przyjrzysz się latom 90-tym XX w i początek XXI od armii USA poprzez europejskie były ciecia kosztów. Uziemiono lub wycofano mnóstwo sprzętu. Dziś ten trend się odwraca, zaczyna wzrastać finansowanie poszczególnych armii.

asd
czwartek, 20 lutego 2020, 20:49

Panowie chyba nie czytali raportu jaki powstał we Francji na temat tych cud Caracali...których to rzeczeni Francuzi zakupili bodajże 16 sztuk, z czego sprawnych jest jakieś 20%. DOdatkowo wybuchł skandal związany z kosztami serwisu tego dziadostwa. A tak w ogóle to po kiego nam te śmiła? Żeby ruscy czy szkopy miały do czego strzelać? Nam potrzeba rakiet średniego i dalekiego zasięgu, balistyków i manewrujących w liczbie tysięcy sztuk. Tylko i wyłącznie wtedy gdy będziemy zdolni do zadania dewastującego ciosu będziemy bezpieczni. Po 1,5k rakiet wycelowanych w naszych kochanych sąsiadów na wschodzie i zachodzie zapewni nam bezpieczeństwo - plus dobrze strzeżona granica zachodnia, żeby Ci nasi przyjaciele zza Odry nie podrzucali nam ubogacaczy kulturowych.

K.
sobota, 22 lutego 2020, 22:14

Kto nie czytał ten nie czytał panie kolego . Raport mówił o problemach z serwisowaniem wszystkich typów statków powietrznych we Francji . Problemy były spowodowane rozdrobnionym serwisem . Mało tego , wskazano na ponad 80 % dostępność Caracali na misjach w Afryce . To tak dla zachowania obiektywizmu a nie naginania faktów .

Zbigniew
czwartek, 20 lutego 2020, 07:52

Po przyfrunięciu do nas tych nowiutkich Caracali przyleciała by z Francji spora ekipa monterów do usuwania awarii i uruchamiania nielotów. Sukcesy ogłaszali by francuscy bankierzy i ekipa Bronka K.

Stefan
czwartek, 20 lutego 2020, 11:39

Rozumiem, ze to tak kiepskie śmigłowce, tylko nie rozumiem dlaczego używają ich francuskie wojska specjalne, proszę rozjaśnij mi w głowie.

czwartek, 20 lutego 2020, 21:14

Podstawowym smigłem we francji

asd
czwartek, 20 lutego 2020, 20:50

Tak, 16 sztuk i bardzo tego zakupu żałują. Poczytaj sobie francuską prasę bodajże z zeszłego roku, mają tam niezły kocioł z tymi cud śmigłami...

K.
sobota, 22 lutego 2020, 22:10

To dlaczego kupili następne ?

obsc
środa, 19 lutego 2020, 23:48

"48 sztuk nowiutkich Caracalli wraz z prawdziwym offsetem". I jednocześnie nie mielibyśmy PGZ, bo zostałaby przehandlowana za ten kontrakt. Trzeba coś wiedzieć o kulisach przekrętów i nie opowiadać francuskich bajek.

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:16

A przekręty PiS z Mielcem, jak PO ze Świdnikiem. Kto normalny planując wymianę floty śmigłowców rozdaje zakłady lotnicze? - odpowiedź poprawna: Polska, a przepraszam, pytałem o normalną władzę w państwie, a nie taka jak od lat w Polsce.

W3-pl
środa, 19 lutego 2020, 21:52

A w kuwejcie obejrzeli Dwa nowiutkie caracale I olali. A Tu prawdziwy "pilot"mega nieznanego stopnia....objaw dlaczego singapur zwleka z ujawnieniem czy chce 12 czy 24 Cara , od 4 lat ...to rok po "dobrym " wyborze Poland

vvv
środa, 19 lutego 2020, 22:52

no i maja turbiny do wymiany...tez mi wielkie halo :) a 3 lata temu super pokazowemu aw101 w drodze powrotnej padly nad slowacja 2 z 3 slinikow i smiglo o malo co sie nie rozbilo

Andrzej polskiego brzegu
czwartek, 20 lutego 2020, 11:54

CO co? viesz o powrocie super pokazowego aw101 a nie Viesz o rozbitym Caracalu w 2014? ciekave hehe

vvv
czwartek, 20 lutego 2020, 17:55

wiem o kilku rozbitych aw101 ktore nagle podrywaly sie i przewracaly na boczek...a pozniej okazalo sie ze to problem z oprogramowaniem :) takie to byly super aw101

Lord Godar
środa, 19 lutego 2020, 21:29

Zaraz usłyszysz , że to dobrze że ich nie ma bo się psują .

vvv
środa, 19 lutego 2020, 22:52

dobrze ze wojska specjalne w MALI o tym nie wiedza :)

Andrzej polskiego brzegu
czwartek, 20 lutego 2020, 12:18

co jako spec z netu wiem o Mali? poza tym jak to rozbili airbus ALE Cougar, w listopadzie? jak to w listopadzie ale ...2014 specjalsi France rozbili Caracala w nocnym treningu. nie na wojnie!!!

vvv
czwartek, 20 lutego 2020, 18:04

no to teraz policz ile sie rozbilo aw101 oraz ile samo przewrocilo sie same na boczek? :D 06.11.2019 rozbil sie wloski aw101 podczas lotu szkoleniowego, 10.10.2016 rozbil sie aw101 w Nigerii, 11.2017 rozbil sie norweski aw101 PODCZAS STARTU :D, 01.09.2017 rozbil sie Japoński aw101, 11.10.2014 rozbił się Duński aw101 w afganistanie podczas lądowania, 21.05.2017 rozbił się Algierski aw101, do tego jeszcze rozbity aw101 z UK itp itd....

Anty 50 C-cali przed 500+
czwartek, 20 lutego 2020, 18:34

no ten rozbity nie do naprawy to jeden z 12 -tu jakie mieli specjalsi Wojsk Lotniczych w tym 2014 . Jaki to procent strat? Wobec norweskich, itp itd

ryba
środa, 19 lutego 2020, 21:04

hehe Caracale i to az 48 jak nam sa potrzebne 200 szt dobre

Troll z Polszy
czwartek, 20 lutego 2020, 06:33

Nie to pukowniką co ich przeddzień wyjazdu na misję zdejmują z dowodzenia kontyngentem się marzy 200 sztuk i cwał Walkirii

Taka prawda !
środa, 19 lutego 2020, 18:27

Forumowicze bez paniki ! Za niedługo będą gotowe do użycia po moderce 60-cio letnie Mi-2 NG Glass Cockpit podobnie jak teciaki 72 !!!

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:19

Nie ma tak starych Mi-2 w SZ RP. Nie są starsze niż BH w Gwardii Narodowej, zatem po moderce nie byłyby starsze niż UH-60V aktualnie skierowane do modernizacji z A i L.

Sidematic
środa, 19 lutego 2020, 14:32

339 mln PLN. To kwota za jaką sprzedano Świdnik. Poniżej wartości towaru w magazynie i półproduktów nie licząc ziemi, budynków, maszyn, technologii, patentów, zdolności i pieniędzy zainwestowanych już w kolejne modele. Wtedy obowiązywało hasło: polskość to nienormalność. 4 lata później ta sama ekipa próbowała wydać 10x więcej na samo stworzenie montowni francuskich śmigłowców.Tak się robi interesy w Polsce. A może lepiej będzie: interesy na Polsce.

pragmatyk
środa, 19 lutego 2020, 22:59

Upadłośc trwa latami ,a nie rok ,widocznie żadna partia nie miała koncepcji co z tym zrobic ,a po drugie skończyło się prosperity zakupu byle czego przez Związek Radziecki i to w ilościach nie kilkadziesiąt ,ale tysięcy sztuk.Co robić z takimi kołchozami po przekształceniach sam sobie odpowiedz. Może trzeba było zrobić hale sportowe.

Swidniczaneczka
środa, 19 lutego 2020, 15:45

Kolega to widzial swidnik 20 lat temu? Stare przedwojenne maszyny Pusty magazyn Pijaństwo do kwadratu Brud wszędzie o mówię o kiblach To CUD ze nas ktoś chciał

widać ją po 30 latach wolności
czwartek, 20 lutego 2020, 08:02

Dobry gospodarz nie wyprzedaje, ale modernizuje i inwestuje! A mając świadomość, że w kolejnym dziesięcioleciu flota będzie całkowicie do wymiany, należało kupić licencję i rozwijać zakład. Narzekaliśmy, że za komuny ZSRR tłamsił nasz potencjał lotniczy, czy samochodowy, o komputerach Karpińskiego nie wspominając. Od 30 lat mamy wolność, w tym gospodarczą. I gdzie są te nasze nowe komputery, samochody, samoloty, czy śmigłowce. Jak widać, nic nam się nie opłacało. I dlatego wyprzedaliśmy wszystko, co można było spieniężyć. Nic, poza małymi wyjątkami, nie byliśmy w stanie podnieść na wyższy poziom. No ale Sowieci nas tłamsili i naszą wspaniałą myśl techniczną również, nieprawdaż?

Pim
środa, 19 lutego 2020, 17:33

To była oaza mlekiem i miodem płynąca. Wysoka kultura techniczna, czysto, same najnowocześniejsze urządzenia.

vvv
środa, 19 lutego 2020, 22:53

tak i te w-3 ktore sa tak dobre ze ledo co sie unosza

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:22

Powiedz to Hiszpanom albo Czechom. Poczytaj (albo jak możesz popytaj) co mają do powiedzenia na temat W-3. Artykuły były dostępne w necie.

Lopezik
środa, 19 lutego 2020, 14:09

Na litość boską i Ojca Rydzyka wymienić ten stary syf jak najszybciej dziwię się, że wogóle wojsko jeszcze tym lata....

Pjoter
środa, 19 lutego 2020, 17:21

Chociaż co rok 3 takie BH w wersji wsparcja pola walki no ok zgadzam się 6 ok

vvv
środa, 19 lutego 2020, 22:55

kupulismy golasy s-70i ktore nie maja nic wspolnego z mh-60l

W3-pl
czwartek, 20 lutego 2020, 22:17

A klient odbiera I nie szczuje komisjami jak kuwejt caracala. Brunei do antypiractwa, kolumbia przeciw partyzanckie, Chile do csar o czym nawet na def24....

looco
środa, 19 lutego 2020, 14:07

Ileż można mielić ten sam temat, śmigłowców jak nie było tak i nie ma i wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że nie będzie. Więc niech MON skończy w końcu z tymi żałosnymi analizami.

logistyk
środa, 19 lutego 2020, 16:08

Śmigłowce będą... od wuja Sama zza oceanu. Oczywiście Apache i Black Hawki. Wuj za ich zakup pozwoli nam je uzbroić w jego pociski, oraz napompować koła i pomalować kadłub według naszego wzoru kamuflującego. Nie mam co do tego wątpliwości.

asd
środa, 19 lutego 2020, 14:05

Mi2 to chyba mogłyby zostać zastąpione przez W3? Tylko, że fabrykę sprzedali za karton fajek...

vvv
środa, 19 lutego 2020, 22:55

sa znacznie lepsze smigla a w3 to relikt i juz szrot

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:24

Widzę VVV, że W-3 szczególnie ci przeszkadza - tak z dobroci serca, czy masz takie zadanie?

asd
czwartek, 20 lutego 2020, 20:54

Który jednak sami produkowaliśmy i mogliśmy rozwijać...A tak tylko rozdajemy kasę na lewo i prawo. Wiesz, że to drenowanie nas? Tak jak cały eurokołchoz nas drenuje, wystarczy porównać przepływ EU do PL i PL do EU, mamy -2% PKB....

Clash
piątek, 21 lutego 2020, 10:30

Co było a nie jest nie pisze się w rejestr....

Paweł P.
środa, 19 lutego 2020, 13:58

A mi nad osiedlem właśnie BH lata :) Pare razy coś tam kiedyś latało, no to to wygląda. +1

Andrzej
środa, 19 lutego 2020, 13:45

Rząd i MON powinien pokusić się o zakup ok 20szt. V-22 Osprey!!!

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:25

A wiesz, że Izraela na to nie stać (pomimo wsparcia USA) a my mamy to zrobić za swoje pieniądze -wskaż środki.

Lord Godar
środa, 19 lutego 2020, 21:32

Prędzej widzę Chinooka niż Ospreya .

Polak
środa, 19 lutego 2020, 15:46

Moglyby one zastapic mi 17

Strażnik Teksasu
środa, 19 lutego 2020, 19:28

Mi 8/14/17 miał zastąpić caracal albo nowe mi17/38

Eskimosi?
czwartek, 20 lutego 2020, 08:05

A kto miał nam sprzedać te mi 17/38?

gnago
piątek, 21 lutego 2020, 06:25

producent skarbie producent

serdeńko
piątek, 21 lutego 2020, 12:59

Lubię bajki z mchu i paproci. Ale nie na poziomie bezpieczeństwa i obrony państwa.

Pro Patria
środa, 19 lutego 2020, 15:33

Za drogie i łatwe do uziemienia.. nawet Izrael to już zrozumiał.. przerost formy nad treścią.. za ich koszt masz 100 szt. Bella w tym 32 szt. szturmowych

Kawaler
środa, 19 lutego 2020, 13:26

Kawaleria ale nie powietrzna Co tam chlopaki mają? mi 2 bez resursu

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:26

W której jednostce kawalerii są Mi-2 - wskaż!

Si
środa, 19 lutego 2020, 13:14

To który kupioną biedahawka czy venoma ?

Beznadzieja
środa, 19 lutego 2020, 17:49

Dlaczego bieda ? Jak rozumiem dla ciebie BMW to tylko silnik 8 garów biturbo i 400KM? Bo 2 litry turbo i 252 KM to "bieda"?? Stek bredni!! Ilu twoich sasiadów jeździ takimi "biedabetami"?

Strażnik Teksasu
środa, 19 lutego 2020, 13:07

Przecież mamy już ponad 50 nowych śmigieł...

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 19 lutego 2020, 18:40

o Teksasie prawisz? Boli dostarczenie przed 1-maja 2019 Nowych dla policji, przed kontartktem z grudnia tegosz roku 2019 KOLEJNYCH 4???? ...first (pierwszy )EC725 to be entirely produced in-country, around two months ahead of schedule. Previous examples of the EC725, part of a tri-service order for 50 aircraft, have been assembled from kits shipped from Eurocopter's Marignane plant in France... Destined for the Brazilian navy, the Caracal will be the 17th to be delivered, with handover provisionally set for the second half of 2014. PO podpisaniu kontraktu 2008

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:32

Nie wiem czy go boli, ale chociażby z ustawy o języku pisz po polsku. Poza tym S-70i z zapasów w Mielcu nie mają (pomimo zaklęć) jakiegoś specjalnego wyposażenia policyjnego, a dla specjalsów dopiero będą dostarczone (bo na razie to golasy) i trochę to potrwa. A w Brazylii mają co chcieli, choć zgadzam się z tobą co do czasu i efektów (w końcu wszystkie firmy składowe już dziś tak naprawdę nie są brazylyjskie.

Strażnik Teksasu
czwartek, 20 lutego 2020, 09:17

Nie rozumię co do mnie piszesz...!

Strażnik Teksasu
czwartek, 20 lutego 2020, 08:31

Nie rozumie o czym piszesz!!!

Analityk inż. MAZUR
środa, 19 lutego 2020, 10:58

Ja ten wywiad znam i pamiętam go z 1992 roku, to jak gdyby identyczny tekst, choć może nieco wystylizowany na 2020 rok. Ale od 1992 nic się nie zmieniło, tylko śmigłowce postarzały się. Może to i dobrze że ciągle to samo, bo jak to mówią do starej bidy idzie przywyknąć. A w USA mówią że u nich dużo się zmieniło, nawet podobno analiza pola walki i środki niszczenia, a w RP jak dawniej gadające głowy na etatach i tyle.

Smuteczek
środa, 19 lutego 2020, 12:36

U nas dokladnie te same smiglaki co 30 lat temu :)

Jerry
środa, 19 lutego 2020, 16:52

W Pruszczu Gdańskim lata śmigłowiec Mi-2 który ma 47 lat i będzie latał jeszcze przez kolejne...

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:33

W takim razie wyjaśnij dlaczego MON w poprzednim podejściu skasował te najnowsze.

Taka ciekawostka
środa, 19 lutego 2020, 17:51

I niech mi ktoś powie , że Polak nie potrafił!!

zły
środa, 19 lutego 2020, 14:14

Mi-2 obchodziły piękny jubileusz 50-ciu lat w służbie. Ale jak to powiedział wiceminister Kownacki - "zakup śmigłowców to sprawa dziesięciorzędna"...

Gnom
czwartek, 20 lutego 2020, 21:39

BlackHawki (takie nowoczesne) w tamtym roku obchodziły 40 lecie w służbie. CH-47 weszły do służby ponad 50 lat temu. I co z tego. Przy braku OP, nowoczesnej artylerii rakietowej, rozwałce przez AM wywiadu i kontrwywiadu, braku floty itd, faktycznie śmigła, które można rozsądnie zmodernizować (szczególnie w miejsce Mi-8, Mi-17 czy Mi-24, a może i nawet Mi-2, w końcu jest Mi-2MSB) faktycznie są sprawą dalszą, może nawet dzisięciorzędną.

jak z koziej.....
czwartek, 20 lutego 2020, 08:08

Bo to taki specjalista był:)

Tweets Defence24