Reklama
Reklama

MSPO 2019: Polski wariant uzbrojonego Black Hawka

6 września 2019, 16:31
P9050578
S-70i Black Hawk. Dobrze widoczne złożone łopaty wirnika, uzbrojenie i głowica obserwacyjna. Fot. J.Sabak/Defence24.pl

Podczas salonu przemysłu obronnego MSPO w Kielcach, należące do koncernu Lockheed Martin zakłady PZL Mielec prezentują nowy wariant uzbrojonego śmigłowca wielozadaniowego S-70i Black Hawk. Wyposażono go w nowy, opracowany w Polsce jednopunktowy pylon do podwieszania uzbrojenia. Można na nim przenosić szeroką gamę środków bojowych, w tym pociski kierowane Hellfire i Spike.

Śmigłowiec S-70i Black Hawk w różnych wariantach był już wielokrotnie prezentowany w Kielcach, w różnych wariantach wyposażania. W ubiegłym roku była to pierwsza maszyna w barwach polskiej policji, dlatego w 2019 roku pojawił się wariant znacznie bardziej „bojowy”. Po raz pierwszy zaprezentowano na nim szybkodemontowalne, jednopunktowe pylony uzbrojenia WASP (ang. Wing Armed Pylon Station), powstałe w PZL Mielec w bardzo krótkim czasie. Pylon tego rodzaju jest znacznie lżejszy, tańszy i szybszy w produkcji niż stosowane dotychczas dwupunktowe mocowania uzbrojenia, ale korzysta z tych samych węzłów zakotwiczenia. Oznacza to możliwość stosowania obu systemów zamiennie, bez żadnych modyfikacji płatowca.

Tymczasem, jak pokazuje praktyka, nie więcej niż podczas dwóch na dziesięć misji, wykorzystywane są wszystkie cztery węzły do przenoszenia uzbrojenia lub dodatkowych zbiorników paliwa. Najczęściej śmigłowce latają w konfiguracji wyłącznie z uzbrojeniem strzeleckim lub wykorzystując jedynie dwa podwieszenia w konfiguracji asymetrycznej. Dodatkowo, klient nie musi czekać na odbiór dwa lata, jak w przypadku węzłów dwupunktowych produkowanych w USA, ale zaledwie sześć miesięcy. Stąd duże zainteresowanie nowym rozwiązaniem.

image
Pociski Spike oraz Hellfire mogą stanowić uzbrojenie S-70i Black Hawk. Fot. J.Sabak

Uzbrojenie śmigłowca S-70i Black Hawk może obejmować m. in. rakiety kierowane i niekierowane kalibru 70 mm, zasobniki strzeleckie oraz pociski kierowane. Do prowadzenia obserwacji i naprowadzania uzbrojenia stosowana jest głowica obserwacyjna. W tym przypadku była to lekka jednostka Wescam MX-10, działająca zarówno w świetle widzialnym jak i podczerwieni.

Interesujące jest, że oprócz pocisków kierowanych Hellfire obok Black Hawka pojawiły się pociski kierowane Spike różnych wersji, w tym Spike NLOS o zasięgu 40 km. PZL Mielec prowadzi obecnie rozmowy z producentem tej amunicji, na temat certyfikowania jej dla maszyn S-70i. Jest to o tyle proste, że użytkownicy śmigłowców Black Hawk innych wersji, tacy jak Izrael czy Brazylia, eksploatują już maszyny uzbrojone w pociski Spike. Ten system uzbrojenia cieszy się obecnie dużą popularnością i - jak podkreślił prezes i dyrektor generalny PZL Mielec - dlatego powinien jak najszybciej znaleźć się w portfolio dostępnych opcji uzbrojenia.

Na prezentowanym w Kielcach egzemplarzu Black Hawka zaprezentowano również szeroką gamę uzbrojenia lufowego, które objęło karabiny maszynowe M134 Minigun kalibru 7,62 mm i stanowisko ogniowe cekaemu FN M3M kalibru 12,7 mm. Co warto podkreślić, gdy uzbrojenie nie jest wykorzystywane, możliwe jest zamknięcie okien i drzwi transportowych z uzbrojeniem wewnątrz.

image
Karabiny maszynowe kalibru 7,62 mm i 12,7 mm, oraz zasobnik z pociskami niekierowanymi 70mm. Fot. J.Sabak

Inna ciekawa cecha tej maszyny, to składane łopaty wirnika głównego. Możliwe jest ich złożenie i zamocowanie specjalnym uchwytem podczas transportu, czy też hangarowania.  Znacznie poprawia to możliwość ich składowania, ale również skraca czas od transportu na pokładzie samolotu transportowego do wejścia do akcji.

Produkowanymi w Polsce maszynami zainteresowani są liczni odbiorcy, przede wszystkim z Azji i Ameryki Południowej. Trwają jednak działania również na rynku europejskim. Wśród potencjalnych klientów wymieniana jest na przykład Rumunia, która zainteresowana jest również serwisem w kraju i współpracą przemysłową. Ten kierunek może okazać się bardzo interesujący pod względem potencjalnej współpracy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Reklama
RR
niedziela, 8 września 2019, 19:22

Czy to sie da zainstalowac na policyjnych BH?

say69mat
niedziela, 8 września 2019, 12:56

To znaczy mam pytanie ile naszemu przemysłowi zbrojeniowemu zajmie - w kooperacji z filią koncernu Leonardo modernizacja konstrukcji W3W do standardu i potencjału S70i??? Ruski ... rok??? Dalej, ile tego typu modernizacja będzie nas podatników kosztować??? Dalej, jaka będzie cena finalna zmodernizowanego W3W, do standardu śmigłowiec wsparcia??? Dalej, czy efekt tego typu modernizacji sprawi, że W3W będzie dysponował - bodaj - zbliżonym potencjałem konstrukcji oraz zintegrowanego uzbrojenia. W odniesieniu do potencjału konstrukcji oraz uzbrojenia zintegrowanego z platformą śmigłowca S70i.

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:13

Panie Say akurat to co chcesz jest niemozliwe, W-3 i S-70i to nieco inne maszyny, to tak samo jakbyś chciał z AW-139 zrobic AW-101:) I to tyle na ten temat.

urna z plexi
sobota, 7 września 2019, 23:02

Czy za te doodatkowe "pozwolenia" i "certyfikacje" nie powinien płacić koncern Lockheed, a, nie 2 000 robotników z Mielca?

taki jeden
sobota, 7 września 2019, 21:31

Jednopunktowe zawieszenie ? Czyli taka polska "bieda wersja". Do amerykańskiego UH-60 Battlehawk to mu baaaardzo daleko.

Ragozd
poniedziałek, 9 września 2019, 13:09

Sam jesteś bieda wersja - większość misji robi się z dwoma zasobnikami a nie z obwieszeniem jak choinka na targi. Poza tym nie ma UH-60 Battlehawk tylko S-70 BattleHawk. Po trzecie - "polska bieda wersja" może latać i z dwupunktowymi i z jednopunktowymi.

Gnom
niedziela, 8 września 2019, 18:09

BattelHawk jest głównie izraeelski i w jednym egzemplarzu. Wskaż kraje używające tego śmigłowca. Pamietaj, ze kolumbijska Arpia to nie Battelhawk. Większośc BH nie przenosi uzbrojenia wcale bo jest to im niepotrzebne. Część BH juz wcześniej przenosiła węzły jeddnopunktowe, jak zreszta większość smigłowców z zachodu; Pumocaracale i inne AH.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:42

Panie Gnom, dokłądniej to uzywane sa UH-60L/M DAP i to w całkiem sporej ilosci A co do Battlehawka to jest uzywany od dłuzszego czasu chocby w ZEA ktore sobie kupiło zestawy konwersyjne. Obecnie nie sa produkowane Battlehawki od podstaw ale robione sa zestawu umozliwiajace przeróbke w battlehawka dowolnego UH-60L/M.

Gnom
środa, 11 września 2019, 14:28

Znów o mądry wykazałeś - tylko co. Ty nazywasz BattelHawkiem każdego uzbrojonego BH, natomiast była to nazwa konkretnej wersji przygotowanej jeszcze przez UTC z Izraelem i dostępna w ofercie UTC.

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:16

Panie Gnom ..... Pisałem wyraznie ze obecnie Battlehawk to sa zestawy do przeróbki dowolnego UH-60L/M ale jak widac dalej dla pana to zbyt skomplikowane do zrozumienia.

bbb
sobota, 7 września 2019, 19:25

obstawiam że ta maszyna wygra program kruk(po taniości bedzie) w liczbie max 8

Hym108
sobota, 7 września 2019, 19:12

Nie znam sie wiec spytam. Co jest lepsze W-3 gluszec z takim uzbrojeniem czy takie wlasnie Blac hawki? bo obie maszyny produkowane w Pl. i cena duza roznica ?

Marzyciel
niedziela, 8 września 2019, 15:10

Lepszy jest S70. Tańszy Głuszec. Ale na poczatek bym dokupił ze 24szt S70 żeby mieć wreszcie w linii w 100% sprawne uzbrojone w ppk śmigła. Ale ponieważ mamy też mnóstwo W3 , należałoby zatem skorzystać i zeby jednak wzmocnić siłę uderzeniową - kolejne 24-36 szt tych W3 doprowadzić do standardu Głuszec. I do tego tak podrasować nasze 24 Mi-24 żeby miały wreszcie jakieś ppk , oraz mogły wreszcie atakować w każdych warunkach pogodowych. A wtedy możemy na spokojnie dogadywać się w sprawie Kruka. A może dałoby się dokupić eskadrę 24 szt. SW4 i doposażyć go w uzbrojenie wzorem AH6 Little Bird? Mielibyśmy od 96 szt "w górę" uzbrojonych śmiglakow i wszystkie jak widać z Polski!! Wykorzystali byśmy cały potencjał posiadanych już starszych śmigłowców , a do tego uzupełnili byśmy je o całkiem nowe fabrycznie helikoptery S70 i SW4. I wszystko uzbrojone w np. w Hellfiery, Spike i kierowane laserowo 70mm pk z Meska! Ciekaw jestem jak to by wyglądało w kosztach - w porównaniu do programu Kruk?

Davien
niedziela, 8 września 2019, 14:34

Hym, Głuszec z takim uzbrojeniem nawet by nie wystartował.

Gnom
środa, 11 września 2019, 14:32

Zdziwiłbyś się z jakim uzbrojeniem, startuje pomimo napchanych wewnatrz elementów zupełnie niepotrzebnych do misji uderzeniowych.

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:18

Tak, i wg pana wystartuje i normalnie poleci z 2-ma WKM-ami , 2M134 i wysięgnikami na 8 hellfire'ów czy wyrzutnie 19-sro pociskowe Hydr? No życze powodzenia. Aha Głuszec to wersja CSAR a nie wsparcia, ale jak zwykle pan Gnom musiał sie popisac na minus:)

Dumi
sobota, 7 września 2019, 17:12

Modernizujcie Polskie sokoły i zwiększcie moc silników to zrewolucjonizuje polskie śmigłowce!!! Nie kupujcie od Ukrainy oraz Izraela. Od amerykanów kupujmy w sposób umiarkowany. Nie zapominajmy o europejskim przemyśle zbrojeniowym (MBDA, SAAB, Leonardo) oraz oczywiście najważniejszym polskim (inwestycje w rozwój, innowacje, opracowanie własnych produktów). Nie wpadnijmy w skrajności.

say69mat
niedziela, 8 września 2019, 12:44

Zgodnie z Twoją logiką, jeżeli Izrael kupuje sprzęt i uzbrojenie lotnicze w USA. To czy mamy kupować rzeczone amerykańskie samoloty i śmigłowce??? Czy też mamy budować - własnymi siłami - potencjał narodowego przemysłu lotniczego??? W efekcie pozwalającego na wyposażenie sił powietrznych RP w samoloty projektowane i produkowane w Polsce. Gdzie, chociażby w oparciu o doświadczenie historyczne ntp. COP, można bowiem stwierdzić. Że, tego typu koncepcja jest - w warunkach naszego kraju - najzwyczajniej do bani. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie czekał aż Polska, własnymi siłami, uzyska potencjał pozwalający na budowę tzw. głębi technologicznej. Gwarantującej możliwość projektowania i seryjnej budowy samolotów i śmigłowców 4/5/6 generacji.

rozczochrany
sobota, 7 września 2019, 00:28

Skoro jest to "polski wariant" to dlaczego nie jest oferowany w jego uzbrojeniu polski czterolufowy karabin napędowy kal 12.7 mm a w jego wyposażeniu nie ma polskiej głowicy obserwacyjnej z PCO. SA ?

Davien
sobota, 7 września 2019, 21:55

Moze dlatego że odrzut wielolufowego wkm-u i masa sa troche za duze na instalację w oknie. A co do głowicy obserwacyjnej to najpierw zintegruj ja z reszta wyposażenia a potem , o ile bedzxie lepsza i tańsza to montuj na S-70i.

Gnom
niedziela, 8 września 2019, 18:17

Davien, a ktoś mówił o oknie. Jest wariant podwieszana WKM z Tarnowa jak GAU-19 wprost na węzeł (był na MSPO 2019 przy Mi-24). Integracja (głowicy, uzbrojenia, radiostacji itd) to nie problem techniczny tylko wymuszenia przez MON, na firmie która chce coś nam sprzedać. O dziwo polskie firmy muszą najpierw przedstawić zrealizowane rozwiązanie, a potem może odzyskają srodki przy zamówieniu - jankesi nic w Polsce nie muszą udowadniać, a kasę dostają z góry (patrz np. M-28). A ta mała głowica, która była na BH w Kielcach (10 calowa), chyba nigdy nie była integraowana ze Spike ani innym pociskiem (może z Hellfire jesli się mylę i prezentowana wersja miała oświetlacz). Faktem jest, że do dziś PCO nie zprezentowało głowicy dla śmigłowca, więc nie bardzo byłoby co integrować.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:52

Panie Gnom, jakbyś nie doczytał to było pytanie nie o zwykły WKM-B ale o czterolufowa wersje napedowa. Integracja panie Gnom czegokolwiek z S-70i wymaga zgody USA bo to maszyna amerykańska Tu ma pan panie Gnom po jednym podwieszeniu wiec WKM zajmuje automatycznie 50% udzwigu BH . Aha panie gnom, akurat na Sikorsky'm to pan nic nie wymusi bo jestesmy zwyczajnie za małym rynkiem

Gnom
środa, 11 września 2019, 14:41

Doczytałem, pierwotny post nie mówil nic o oknie, jedynie ty o tym pisałeś. A czterolufowy 12,7 z Tarnowa ma juz swoje lata i powstał pierwotnie właśnie do zastapienia WKM-B w wybranych zastosowaniach (równiez na stanowisku ruchomym). Integracje można wymusic na każdym, także na Sikorskim (dzis raczej na LM) i dla tak małego rynku - jeżeli sie wie czego sie chce. Wyjaśnije tez co do cywilnego, jak zawsze podkreślasz śmigłowca, rządowi USA (poza FAA gdy chcesz go uzyć jako maszyny cywilnej oraz ograniczeniem ITAR dla wybranych elementów). Warto bys sie zdecydował jak jest, no chyba że "nic cie nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe" parafrazując szeregowego posła.

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:23

Panie Gnom, integracji nie wymusi pan nawet na Solarisie a co dopiero na LM, zwyczajnie powiedza nie i co pan zrobi?? Nie kupi tych paru S-70i?? Nigdy panei Gnom nie pisałem że S-70i to cywilna wersja, taka jest S-70C ale jak widac dalej pan czytac nie potrafi. Panie Gnom, fakt że moze pan kupić S-70i bez procedury FMS nie oznacza że rząd USA go sobie olewa. No ale dyskusja z panem to jak z kaloryferem: nic nie wie ale nie przekona go za nic :))

Pol
sobota, 7 września 2019, 00:02

Jakoś sobie niewyobrazam akcji z tym heli z tymi otwartymi dzwiami i obrotówką chyba ze do bezbronnych cywili.Takich juz niema,czasy kowboja i dziki zachód przemineły.

podatnik
piątek, 6 września 2019, 22:47

Czyli jednak kupili Black Hawki bez uzbrojenia?

Kolo
niedziela, 8 września 2019, 15:13

Nie kupili jeszcze nic! Poczytaj. Po wtóre nie Black hawki - bo możemy w Polsce kupić tylko wersję S70. Chyba że "umownie" wszystko z wielkiej rodziny nazywasz Black Hawk.

Marek1
piątek, 6 września 2019, 22:45

Niestety NIGDY s70-i NIE będzie się UH-60M/L. Wszelkiej maści "fachowcy" nir maja co bredzić w mediach. Różnicę robi 500-600 kg. elektroniki.

Gnom
niedziela, 8 września 2019, 18:20

Nie musi być. Wystarczy, że zapewni te same funkcje i nie gorzej niz na UH-60M. Wyposażenie nie musi być z USA, a z dowolnego kraju na świecie. Wtedy nie pytasz USA o zgody (wystarczy LM) i nie masz FMS ani ITAR. Może nawet wystarczy 400 kg elektroniki zamiast 600 kg - to chyba lepiej nie.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:55

Gnom, nie ,nie bedzie nigdy UH-60M bo niektórych zmian nie usuniesz instalujac troche elektroniki: silniki, przekładnie itp. Do tego jakikolwiek dodatkowy sprzet najpierw musi przejśc certyfikacje na S-70i żeb go w ogóle mozna zintegrowac, musisz za to zapłacic z własnej kieszeni a i to LM ci moz epowiedziec nie, bo nie.

Gnom
środa, 11 września 2019, 14:47

Cud nie nastąił. Znów mówisz do własnych mysli. pierwszy zwrot z mojej poprzedniej uwagi brzmi: "nie musi być" i jak bys nie zauważył odnosi sie własnie do tego że zmilitaryzowany S-70i nie musi byc dokładnie taki jak UH-60M. Poza tym serie dla róznych UH-60M różnia sie miedzy sobą (wyposażenie, rozpraszacze itp). A z producentem zawsze trzeba sie dogadac i mu zapłacić z a zmiany - myslisz że zmiany w Wisle dostajemy za darmo, albo wczesniej w F-16.

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:25

Panie Gnom , pisałeś: "Wystarczy, że zapewni te same funkcje i nie gorzej niz na UH-60M. " Jak juz sam nie wiesz co piszesz to... Własnie że nie zapewni tych samych funkcji i to na poziomie UH-60M wiec jak widać dalsza z panem dyskusja naprawde nie ma sensu jak nawet nie wie pan co wypisuje.

say69mat
niedziela, 8 września 2019, 15:51

??? W oparciu o jakie materiały źródłowe czerpiesz swoją wiedzę i przekonania??? Po drugie, to klient determinuje integrację poszczególnych elementów opancerzenia, awioniki i uzbrojenia w konstrukcji śmigłowca. Przecież Koreańczycy byli w stanie kompletnie przeprojektować śmigłowiec EC225 Airbusa na potrzeby konstrukcji KAH-1 Surion.

Gnom
środa, 11 września 2019, 14:52

Jak rzadko Davien mówi cos sensownego. KAH-1 był robiony wspólnie z AH (podobnie LCH). Ingerencja klienta w zestaw wyposażenia czy konstrukcję jest ograniczona typem smigłowca który pozyskuje. Są takie elementy których wymian powoduje praktycznie powstanie nowego typu śmigłowca. Choć czasem producent lub zmawiajacy by udawać,z e to ten sam smigłowiec zachowuje nazwę (patrz program H-1). Niezmienia to faktu, ze oprócz osiągów (gdy wystarczają) najważniejsze dzis jest wyposazenie realizujace wymagane funkcje, a nie bedace dokładnie tym samym typem urzadzeń.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:58

Say, a jak sadzisz czy Korea zrobiłą to sama bez pomocy Airbusa i bez jego zgody?? Na pewno nie a my tez mielibysmy taka mozliwośc przy zakupie Caracali gdzie była od razu zgoda na dowolne modyfikacje i modernizacje maszyny, ale przepadło. Aha co do przeróbek S-70i to Turcy pokazali ja zrobic z niego cos podobnego do UH-60M ale oni wywalili wszystko poza kadłubem i zainstalowali swoje:)

Rzyt
piątek, 6 września 2019, 22:24

Nie można było takich od razu? Kupcie te bh w liczbie 40 i gitara. Lepiej w nie niż czołgi

Pitek1
piątek, 6 września 2019, 22:05

Czy mi się wydaję czy to jest ta gorsza wersja ? Czekam na odpowiedż

Spoko
niedziela, 8 września 2019, 15:21

Trzeba rozumieć o czym się pisze. Nie ma "gorszych" i "lepszych" . Toyotę kupujesz albo Hybrid albo diesel. W automacie lub z manualem. Klient wybierasz z tego co w katalogu na dany kraj! Co do S70, to nasze wersje nigdy nie dorównają wersji UH dla USA , bo wersja ta NIE jest do kupienia. Możemy co najwyżej wybierać z tego co nam zaoferują. Dotyczy to stanowczo np. poziomu wyposażenia elektronicznego. Ale nie nazywalbym tego absolutnie np. "biedaHawkiem" bo to opinia całkowicie niezasłużona.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 02:00

Panie Spoko, jak najbardziej kupisz dokładnie takie same UH-60M w procedurze FMS jakie ma US Army ale beda to maszyny całkowicie powstałe w Stanach .

RJP
niedziela, 8 września 2019, 10:42

To jest ta tansza wersja dla panstw ktore nie moga sobie pozwolic na pelna wersje.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:59

Panie RjP, nie, S-70i jest wersją pzreznaczona do sprzedazy bez zgody Kongresu USA i procedury FMS.

Polish blues
piątek, 6 września 2019, 21:37

No to co kupujemy? Proponuję statystycznie jedną sztukę na rok. Jak za kończącej się kadencji aktualnej ekipy. W takim tempie zakupów już za 200-300 lat wymienimy (prawie) całą flotę.

Dred
niedziela, 8 września 2019, 09:48

Czyli jest nawet minimalny trend wzrostowy skoro poprzednia ekipa kupiła 2xmi17 dla specjalsow i 5 sokołów w wersji do przewozu VIP przez dwie kadencje:)

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 02:01

Dred, poprzednia ekipa wynegocjowała duzy kontakt na smigłwoce który wystaczyło by PiS podpisał. Ale oni zerwali negocjacje pod najgłupszym i kąłmliwym powodem. Miałbyc teraz 50 H225M z czego 34 w wersjach specjalnych.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama