Rosyjskie śmigłowce szturmowe. Cz. 1. Tercet egzotyczny: Krokodyl, Myśliwy i Aligator [ANALIZA]

19 kwietnia 2020, 09:40
Mi-28 armata
Mi-28N. Fot. mil.ru

Rosyjskie siły zbrojne podniosły wyjątki i nadzwyczajne sytuacje do rangi standardu. Podobnie jest w kwestii śmigłowców szturmowych, gdyż trudno znaleźć na świecie inny kraj, który równolegle produkuje 3 typy tych wyspecjalizowanych maszyn bojowych i jednocześnie wprowadza je wszystkie do własnych sił zbrojnych. Dość klasyczne Mi-28, wybrane w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku na następcę Mi-24, uzupełniają dostawy Ka-52 w nietypowym układzie z dwoma współosiowymi wirnikami i pilotami siedzącymi obok siebie. Do tego pakietu dołączyły relatywnie niedawno Mi-35M, czyli zmodernizowany Mi-24 przeznaczony pierwotnie na eksport. Tak historia zatoczyła koło.

Historia jest w tym przypadku istotnym przyczynkiem do tego, co się dzieje obecnie we flocie rosyjskich śmigłowców szturmowych, gdyż jest to wynikiem potrzeb, możliwości, zmian koncepcji i podległości oraz wielu innych czynników. Żeby nie uwikłać się nadmiernie w te niuanse, dla tematu na dzień dzisiejszy już nie tak ważne, warto zacząć na początku XXI wieku. Tak zwane lotnictwo armijne, w tym również flota śmigłowców szturmowych, wspierających zarówno działania wojsk lądowych jak i specjalnych i powietrzno-desantowych, podlegało od 2003 roku Siłom Powietrznym Federacji Rosyjskiej.

image
Przestarzały Mi-24P i jego następca, Mi-28N. Fot. mil.ru

Konflikty w Czeczenii, Osetii i Gruzji w pierwszej dekadzie stulecia wskazały, iż nie była to dobra decyzja. Szwankowała współpraca z jednostkami naziemnymi, koordynacja działań, naprowadzanie na cele i wiele innych kwestii. Dlatego w końcu 2010 roku zdecydowano, iż tak zwana Armijna Awiacja wróci do struktury Wojsk Lądowych i rozpoczęto formowanie odrębnych jednostek śmigłowcowych. Większość z nich została skonsolidowana w tak zwane Bazy Lotnictwa Taktycznego i ściślej powiązane z działaniami wojsk lądowych. Nacisk położono na współdziałania i połączone operacje lądowo-powietrzne.

Duet z  Rostowa nad Donem

Zmiany strukturalne zbiegły się z ujawnieniem problemów technicznych rosyjskich śmigłowców bojowych. Rosyjskie śmigłowce nie były dostosowane do operowania w nocy i w trudnych warunkach pogodowych. Ich kabiny nie były dostosowane do użycia gogli noktowizyjnych, a optoelektronika miała niewielką lub żadną możliwość obserwacyjno-celowniczą w nocy. Jaskółkami zmian było kilka zmodernizowanych Mi-24PN.

Były to maszyny Mi-24P z charakterystycznym stałym działkiem 30 mm na burcie, ale głębokom zmodernizowane a przede wszystkim wyposażone do działań w nocy, stąd sufiks N. Otrzymały one nowe, cyfrowe elementy awioniki, kabinę dostosowaną do użycia gogli NVG, a przede wszystkim nocny układ celowniczy 9S475N Zariewo dla systemu 9K113N Szturm-WN. Maszyny te wyróżniają się specyficznym „podbródkiem” przed kabiną szturmana, w którym zainstalowano termowizor TPP-9S475N Nokturn‑W zapożyczony z czołgowych systemów celowniczych. Uzbrojenie wzbogacono o prze­ciw­pan­cerne poci­ski kie­ro­wane 9M120 Ataka i prze­ciw­lot­ni­cze 3M39 Igła‑W. Aby zmniejszyć masę szczątkową skrzydła, maszyny skrócono, redukując liczbę pylonów do 4 i zrezygnowano z chowanego podwozia.

image
Zmodernizowane Mi-24PN. Dobrze widoczna "broda" z celownikiem nocnym i skrócone skrzydła oraz stałe podwozie. Fot. Igor Dvurekov CC-BY-SA 3.0 

Pomimo wad, takich jak wąski kąt widzenia celownika nocnego i niemożliwość zastosowania w innych wersjach Mi-24, które w tym miejscu mają wieżyczkę z uzbrojeniem lufowym, modyfikacja ta okazała się ważnym krokiem w rozwoju Mi-24. Niewielka liczba zmodernizowanych Mi-24PN wskazał jednak potrzeby i możliwości. De facto stała się prekursorem lepiej wyposażonych Mi-35M, przeznaczonych początkowo na eksport a potem również dla sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że w konfrontacji z niedostatecznym tempem dostaw śmigłowców Mi-28N, ich wyższym kosztem zakupu i znacznie większą awaryjnością, wpływają na koszty eksploatacji, dostawa pierwszych seryjnych Mi-28N w 2008 roku jedynie o dwa lata wyprzedziła decyzję zamówienia przez rosyjskie siły zbrojne fabrycznie nowych, Mi-24, które miały zostać przez Mi-28 zastąpione. Faktem jest, że w Mi-35M, bowiem o nich tu mówimy, zastosowano wiele podzespołów Mi-28, jednak powstała osobliwa sytuacja, gdy Mi-24 i jego następca Mi-28 są dostarczane równocześnie do jednostek lotnictwa armii Federacji Rosyjskiej. Co więcej, oba typy pochodzą z tych samych zakładów lotniczych w Rostowie nad Donem.

image
Mi-35M (na ziemi) oraz Mi-28N (w powietrzu) powstają w tych samych zakładach koncernu Russian helicopters w Rostowie nad Donem. Fot. mil.ru 

W odróżnieniu od Mi-24/35, który łączy w sobie cechy śmigłowca uderzeniowego z przedziałem desantowym dla 8 żołnierzy, Mi-28 powstał jako maszyna służąca wyłącznie do wykrywania i zwalczania jednostek przeciwnika. Został zoptymalizowany pod kątem zarówno skuteczności ataku jak i zwiększonej przeżywalności. Od początku został opracowany jako maszyna zdolna do działania w dzień i w nocy, w każdych warunkach pogodowych. Kabina jest dostosowana do użycia gogli NVG, a dodatkowo zarówno pilot jak i strzelec mają własne, niezależne systemy optoelektroniczne. Śmigłowiec jest również wyposażony w radiolokator i systemy samoobrony.

Jest to również pierwsza rosyjska maszyna, która otrzymała w pełni kompozytowe łopaty wirnika głównego, nowe i znacznie mocniejsze silniki WR-2500 oraz dość zaawansowaną technologicznie przekładnię główną. Mi-28N stał się prekursorem w zakresie wielu nowych rozwiązań. 

Na scenę wkracza Ka-52

Jak wiadomo, Rosja to stan umysłu, więc na tak trywialnym paradoksie nie może się skończyć. Na scenie pojawia się trzecia konstrukcja, czyli awangardowy i rewolucyjny jak na koniec XX wieku śmigłowiec Kamow Ka-50. Jedyny na świecie jednomiejscowy śmigłowiec szturmowy z podwójnym, współosiowym wirnikiem, wyposażony w fotel katapultowany i umieszczone na burcie działko ruchome jedynie w pionie (w poziomie celowało się całym śmigłowcem).

De facto musimy się cofnąć w czasie do 1987 roku i ze zdziwieniem zdać sobie sprawę, że pierwotnie to właśnie Ka-50 miał zastąpić Mi-24 w rosyjskich siłach zbrojnych. Zgodnie z decyzją z 14 grudnia 1987 roku Ka-50 miał wejść do służzby i być produkowany w zakładach w Arseniewie, które produkowały dotąd Mi-24 dla ZSRR. Natomiast zakłady w Rostowie nad Donem, produkujące Mi-24 na eksport (znane też pod oznaczeniami Mi-25 i Mi-35), miały rozpocząć produkcję nowej maszyny Mi-28 dla klientów zagranicznych.

image
Śmigłowce Ka-52 we wczesnym malowaniu. Fot. mil.ru

Szybko okazało się jednak, że z braku środków oraz ze względu na problemy techniczne produkcja Ka-50 idzie bardzo powoli. Na dodatek armia doszła w reszcie do wniosku, że nawet wysoki stopień automatyzacji, zastosowany w tej wyjątkowej maszynie, nie pozwala samotnemu pilotowi na skuteczne realizowanie bardziej złożonych zadań. Dlatego po wyprodukowaniu niespełna 20 egzemplarzy, z których większość służyła do testów i prób, produkcje Ka-50 wstrzymano. Jego miejsce w roli następcy Mi-24 zajął Mi-28N, który w 2005 roku ówczesny szef sztabu Jurij Bałujewskij ogłosił głównym rosyjskim śmigłowcem szturmowym, co pociągnęło za sobą pierwsze zamówienie na 67 maszyn.

Tymczasem od 1990 roku powstawała w bólach maszyna Kamowa w wersji dwumiejscowej, która miała stać się odpowiednikiem RAH-66 Commanche czy obecnego FARA — śmigłowcem rozpoznawczo-uderzeniowym, przeznaczonym do wykrywania i identyfikacji celów, wsparcia operacji specjalnych czy naprowadzania na cel innych środków ataku. Tak powstał Ka-52 Aligator, który wyposażono w dużą głowicę optoelektroniczną, radar, a przede wszystkim jednoosobową kabinę zastąpiono dwoma pilotami siedzącymi obok siebie. Efektem był całkiem udany i nadal wyjątkowy pod wieloma względami śmigłowiec.

image
Śmigłowce Ka-52 często ćwiczą wspólnie z Mi-28N (widocznym na pierwszym planie). Fot. mil.ru

Program rozwoju tej maszyny, głównie z powodów finansowych, bardziej pełzł ,niż podlegał realnemu rozwojowi od uruchomienia w 1990 roku do roku 2007, gdy ministerstwo obrony Rosji zamówiło wreszcie pierwsze 6 maszyn. Ka-52 miały oficjalne wspierać wojska specjalne i realizować zadania rozpoznawcze lub dowódcze, ale de facto stały się kolejnym typem śmigłowców już szturmowych w roku oficjalnego przyjęcia na uzbrojenie w 2011 roku. Było to istotnym zaskoczeniem, zarówno dla obserwatorów, jak również jak się wydaje, dla producenta. Wówczas rosyjskie siły zbroje zamówiły niebagatelną liczbę 147 maszyn Ka-52, wzbudzając sporą konsternację. Byłą to liczba niewiele mniejsza od planowanych zakupów Mi-28N.

W ten sposób rosyjskie lotnictw wojsk lądowych dysponuje obecnie trójcą śmigłowców szturmowych, których zadania są bardzo zbliżone, podobnie jak uzbrojenie i wyposażenie. Jednocześnie są to maszyny bardzo od siebie różne pod względem koncepcji, możliwości rozwojowych i sposobu eksploatacji. Jest to głęboko zmodyfikowany "latający bojowy wóz piechoty Mi-35M, klasyczny w swej koncepcji "rosyjski Apache" Mi-28N oraz unikalny pod wieloma względami dwuwirnikowy Ka-52, dostępny również w wersji pokładowej, zaprojektowanej dla słynnych Mistrali. 

Zarówno konstrukcja jak i historia każdej z trzech maszyn to temat na tyle ciekawy, że zasługuje na indywidualne ujęcie. Tym samym zapraszam na cykl tekstów poświęconych kolejno śmigłowcom: Mi-28N „Nocny Łowca”, Mi-35M Krokodyl i Ka-52 Aligator, który ukaże się niebawem na Defence24.pl.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 402
Reklama
Edi
wtorek, 5 maja 2020, 15:43

Warto zwrócić uwagę że USA idzie podobna drogą, poza szturmowymi AH-1Z Viper i AH-64 Apache/Longbow/Guardian chce też kupić rozpoznawczo-uderzeniowe FARA.

madox
niedziela, 26 kwietnia 2020, 21:16

Czyli wygląda na to, że Mi28 i Ka52 będą typowymi szturmowcami a Mi35 będzie desantowo-szturmowy ( 8 desantu to wcale nie tak mało ). Dodatkowo dzięki kabinie ewakuacyjnej Mi28 może też robić za ewakuację. Do tego wzmocniony Mi17. Do końca dekady będą mieli flotę ponad 1000szt nowoczesnych maszyn. Sporo

Cynik
piątek, 24 kwietnia 2020, 08:01

Super artykuł, czekam na kolejne części.

wiertaliot upał
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:13

A co z produkcją Piorunów? Myślę że dadzą radę, do tego jeden typ z importu dla pewności.

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:11

Problem w tym, ze każdy z w/w 3 typów ros. śmigłowców uderzeniowych posiada ppk o zasięgu prawie 2 x większym niż maks. zasięg polskich rakiet Grom/Piorun. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, ze piloci ros. śmigłowców doskonale znając parametry zasięgowe polskich MANPAD rozstrzeliwują z ppk Ataka polskie kolumny z odległości 8-9 km, czyli z poza zasięgu syst. rakiet Grom/Piorun. Nieliczne w WP, zmodernizowane nośniki rakiet plot typu OSA-P o zasięgu 8-10km dedykowane do obrony powietrznej własnych kolumn marszowych za 2 m-ce(od 1 lipca br.) NIE będą już mogły odróżniać maszyn lotnictwa NATO od obcych, bo kolejny już MON od 2015r starannie "zapomniał", że właśnie od lipca br. w NATO obowiązywać będzie w syst. rozpoznania IFF(swój-obcy) nowy mod 5, w miejsce starszego mod 4. W związku z tym systemy samobieżne OSA jak i stare S-125 Newa/KUB staną się NIEOPERACYJNE(wyłączone z syst. obr. powietrznej). Również większość polskich śmigłowców NIE będzie mogło latać, bo NIE mają zamontowanego mod 5 w nadajnikach IFF. Żeby ta tragifarsa w wykonaniu MON była pełniejsza, to w Polsce od wielu lat istnieją zakłady specjalizujące się w prod. krajowych urządzeń IFF(PIT-Radwar), ale MON to starannie ignoruje, alarmowo kupując drogie syst. IFF z mod 5 od np. BAE-Systems, by montować je np. w MiG-29 PSP. Sprawa IFF zasługuje na TS dla polityków, a potem sąd karny dla wszystkich winnych tych skandalicznych i b. groźnych dla bezp. RP zaniedbań. Ale oczywiście NIC z tego - w obecnej Polsce osłabianie obronności Kraju jest całkowicie bezkarne, a wręcz nagradzane awansami i orderami ...

kabanos
środa, 22 kwietnia 2020, 23:02

Bardzo ciekawy artykuł a niektóre zamieszone komentarze to już prawdziwa perełka. Szczególnie "wartościowe" są te zamieszczane przez sputnikową brać np o kosztach wydobycia ropy w Rosji za 8 dol. za baryłke [sic!]. Jeśli w części I doczekaliśmy się saturacyjnego ataku trolli ze sputnika co nas czeka w części II ?

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:22

Budżet FR spina się w 2020r przy zakładanej cenie sprzedaży 40-42 /barrel ropy Urals. Normalną polit. propagandy FR jest podawanie dolnej granicy ceny wydobycia, która kształtuje się wg. wewn. ros. źródeł pomiędzy własnie 8 a 49 /barrel. Może się o tym dowiedzieć każdy b. średnio nawet zdolny człowiek, któremu CHCE się poszperać w necie i który zna j. ros/ang. Niestety 95% ludzi to leniwe matoły, więc wolą wierzyć w propagandową papkę serwowaną im 24/24h przez media OBU stron. Ps. Co do śmigłowców, to FAKTYCZNIE nie ma na świecie obecnie żadnego kraju, który produkowałby jednocześnie 3 typy śmigłowców stricte uderzeniowych, choć sporo różniące się parametrami i konstrukcją. To FAKT, a nie medialne pierdolety ...

kabanos
piątek, 24 kwietnia 2020, 06:12

W taką propagande już nawet kamczatkie babuszki nie wierzą. Wysil się a nie tylko wklejaj co ci oficer prowadzący nakazał.

piątek, 24 kwietnia 2020, 12:13

A może coś merytorycznie?

wtorek, 28 kwietnia 2020, 12:48

nie będzie merytorycznie bo wtedy musiał by przyznać rację

MariaN
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:06

a co z rosyjskim śmigłowcem MI-X1 ..podobno już 4 sztuki latają ...a w kosztach partycypuje jakiś kraj szejkanatu

Gnom
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:52

U ruskich lata sporo doświadczalnych śmigieł. Sprawdzają nowe łopaty i wirniki, nowe silniki do bardzo szybkich śmigłowców. Czasem warto popatrzeć na zdjęcia niektórych z pozoru zwykłych Mi-8M czy Mi-24. Można np. prawie 10 lat temu znaleźć rozwiązania do obserwacji w nocy bez głowicy podobne do rozwiązań izraelskich (nawet w służbie). Oczywiście jest też PSV czyli jednomiejscowy Mi-24 i parę innych ciekawostek. Pewnie J. Sabak niedługo i to opisze i wtedy wielu się zdziwi.

środa, 22 kwietnia 2020, 15:48

Podobno Rosja ma też rakietowy silnik jądrowy.

Codybancks20
środa, 22 kwietnia 2020, 17:30

Już nie ,ostatni wybuchł gdzieś na dalekiej północy i niby u nich mnogo fabrik takich silników !!

Śmigielski
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:39

Zaklady z,Rostowa mają piękną historię ale nie,dają rady z ruska technologia,analogowa typu glass cockpit itd stąd też duza usterkowosc sprzetu za co winia pilotów

Głupielski
środa, 22 kwietnia 2020, 08:43

technologia jest cyfrowa .... kolejny mądrala co to wie tylko nie wie co

Urko
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:09

On jest nie tylko "cyfrowy". Rosjanie teraz twierdzą, że system KNEI-24 jest zgodny ze standardem NATO MIL-1553B i jeśli jakiś kraj NATO będzie chciał ich śmigłowce kupić i używać, będzie można je obsługiwać za pomocą NATO-wskiej infrastruktury informatycznej! Oczywiście nikt takiego głupstwa nie zrobi,,, chyba?

zdziwiony
środa, 22 kwietnia 2020, 15:48

co się złościsz? przecież nic złego nie napisał.

Masz trafny nick
środa, 22 kwietnia 2020, 15:20

To tym bardziej nie dają sobie z nią rady, ale co się dziwić... samochodu na miarę Fiata 500 również nie mają :P

R
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:33

"Jak wiadomo, Rosja to stan umysłu" jak z Pudelka.

Gabryś
piątek, 24 kwietnia 2020, 08:00

Chciałbyś żeby Polska miała ten "stan umysłu", nie musielibyśmy przed nikim być na kolanach...

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:25

To jest truizm znany doświadczony przez każdego, kto faktycznie i realnie zna Rosję i jej mieszkańców.

Don Wasyl
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:05

Nad donem ani jednego aligatora Rostow to nie Miami A SZKODA

Ech
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:02

Piekne maszyny:)

7plmb
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:05

Tylko z daleka:)

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:27

A to dlaczego tylko z daleka ? BARDZO bym sobie życzył wraz z całym personelem PSP mieć na stanie choćby kilkadziesiąt np. Ka-52 lub Mi-28N

Bolko z Gliwic
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:17

Żarlacz Garlacz i Karpacz

Vmoyd
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:16

My tu gadu gadu o helikopterkach a ropa po -10 dolarow. Ciekawe kiedy ruscy sie rozsypia.

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:30

NIE wcześniej niż za 12-15 m-cy. Maja jeszcze ok 400 mld. USD rezerwy walutowej. Zresztą obywatele UE nie maja pojęcia do jakich wyrzeczeń zdolni sa Rosjanie o ile Kreml przekona ich o "zagrożeniu" z zachodu dla Matuszki Rassiji .

yaro
środa, 22 kwietnia 2020, 22:03

Spółka Baker Hughes ogłosiła, że w pierwszym kwartale bieżącego roku odnotowała stratę netto w wysokości ponad 10 miliardów dolarów. To pokłosie kryzysu, który dotknął branżę wydobywczą. ---- może pomartwisz się o USA bo to tylko jeden przykład.

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:31

USA mają to, czego NIKT inny na świecie niema - maszyny drukujące USD w dowolnej ilości.

zyzio
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:54

Ja to bym raczej martwił się o nasza gospodarkę.Skoro paliwo przy prawie darmowej ropie kosztuje u mnie na najbliższej stacji 95-3,70 jest to jedna z najtańszych stacji w okolicy(fachowcy twierdza ze o ile paliwo staniej to tylko o jakies grosze, nic więcej).. To wyobraź sobie ile będzie kosztowało jak ropa zdrożeje do 60 dolarów za baryłkę. Rząd juz się zadłuzył po cichu na 76 miliardów PLN. A kryzysu dopiero początek. Wy tu sie przekrzykujecie o martwieniu sie rosja czy USA, patzrecie na swój interes. Bo przy takich rządach to ruscy nas kupią za kopiejki a nasi "przyjaciele" jak zwykle za nas umierać nie zechcą, bo będa się swojmi interesami zajmowali.

yaro
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:04

zgadza się ...

kabanos
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:41

Nie martwcie się towarzyszu o przemysł związany z wydobyciem ropy z łupów w USA. Trump przeznaczył 2 bln USD na wsparcie gospodarki i beneficjentem pomocy będą firmy "łupkowe", które nigdy nie upadną a jeśli to zmienia nazwy na podmioty z czystym bilansem. A wiesz dlaczego ? Bo yankesów w porównaniu do was na to stać. Gorzej u was w Rosji skoro już w marcu Bank Rosji z funduszu rezerw wyprzedawał złoto (33 tony). Ile Putin wyda na pomoc dla rozlatującej się gospodarki ? Juz odpowiadam: nic, zero, a ni kopiejki. 1/3 Rosjan nie stać na zakup pary butów wg Rosstat'u. Tak na marginesie w ramach tarczy antywirusowej tylko CCC uzyskało od państwa już 23 mln zł. A co u was ? Kołchoz, korupcja, mataczenia i wszechobecna propaganda. Poniał ? Jeśli tak to wracaj na sputnik.

zyzio
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:19

kabanos twierdzisz że w raju zwanym USA jak masz firmę i ta firma pada na pysk to wystarczy zmienić nazwę na inną, jak piszesz "z czystym bilansem" i już świat jest piękny? Ty jesteś czysty i znowu bogaty twoja firma jest czysta i uczciwa.Ciekawe co z długami(wierzycielami) co z ludźmi, którzy kupili akcje i wydali na to oszczedności? Ciekawie ten raj zwany USA według ciebie wyglada i ciekawie ten wolny rynek i konkurencja według ciebie wyglada. Wiesz gdzie mam taki raj?

Szymon
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:30

To jeszcze doczytaj ze zrozumieniem, że cena o której mówisz, dotyczy kontraktów na amerykańską ropę. Rosyjski Ural tez jest nisko, ale na minus nie zleciał.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 18:10

Szymon , saudyjska ropa w Azji po 5 usd za baryłkę, w Europie po 10usd za baryłkę wqiec jak sadzisz po ile chodzi znacznei gorsza rosyjska ropa?

Orm Bywaly
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:56

niestety juz zlecial,,myslisz ze rynki ropy nie sa ze soba polaczone, wszyscy maja zapasy jeszcze z zimy

Ghkll
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:49

-2 ,dzis rano

Namiestnik Nowosilcow
wtorek, 21 kwietnia 2020, 12:30

Amerykanska ropa po 1 . Firmy padaja. :-))

Akademik Czerstwy
środa, 22 kwietnia 2020, 15:50

I rzucają się po rosyjską - droższą :)

Antex
środa, 22 kwietnia 2020, 23:03

droższą i gorszą!

Perla Lubelska
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:41

Firmy mają małe zbiorniki

Fanklub Daviena
wtorek, 21 kwietnia 2020, 09:51

Poczytaj corocznie opinie na forum od wygranej Putina w Czeczenii: "na wiosnę", "a Putina spotka los Caucescu"! I tak już co roku od wielu lat... :)

kabanos
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:42

Już w marcu br bank Rosji sprzedał pierwsze 33 tony złota z rezerw (kupiła WB). RTS nurkuje w zawrotnym tempie jak kurs rubla. Zaczyna się powtarzać scenariusz z 1998 kiedy Kreml ogłosił bankructwo.

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 17:20

A spadły rosyjskie rezerwy? Czy tylko wysprzedają po słonej cenie nadwyżki rozpłakanym Anglikom po tym, jak w City panika, bo klienci w trzeci piątek marca odmówili zwyczajowego rolowania opcji lub rozliczenia ich finansowego, tylko zażądali dostaw fizycznych metalu, co zagroziło wiarygodności City, bo na Zachodzie "złota ni ma i nie bedzie"? Jak głosi jeden z amerykańskich banków inwestycyjnych "FED nie może drukować złota" więc widzi jego kurs po 3000 USD? :D

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:48

No popatrz a jakoś ropa Brent w Londynie chodzi po 24 usd za baryłkę a ural.... A Rosja wyprzedaje rezerwy trollu by ratować lecacego w dół na łeb na szyje rubla i to po normalnej cenie za złoto bo inaczej nikt by od nich nie kupił:) Ech sowiecka ekonomia ciagle żywa u funkluba.

janusz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:17

Davien sprawdz sobie jaki dlug ma USA potem pisz .

wert
wtorek, 28 kwietnia 2020, 00:36

a co ma dług do rzeczy? USA mogą mieć dług 5x większy i będzie bez różnicy bo w tym systemie finansowym rozdają karty-dolary! W przeciwieństwie do walutowego barachła typu rubel

zyzio
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:48

Jaka jest dzisiaj normalna cena na złoto? Wiesz? Może spróbujesz sam tak dla siebie parę deko złota kupić? Masz jakiekolwiek pojecie co się dziej dzisiaj na rynku złota, walut? Co się ana gieładach dzieje? Za te 33 tony złota to ruscy pół ameryki dzisiaj moga kupić, jak nie więcej. Bo naszą giełdę to chyba całą wszystkie notowane firmy jak i fime pod nazwą GPW..

Lord Godar
środa, 22 kwietnia 2020, 10:47

Prawda jest taka , że widmo kryzysu i finansowej zapaści zagląda w oczy wielu krajom , tego się nie da ukryć . I to większego niż ten ostatni . Rosja jest jednym z nich , bo eksport w bardzo dużym stopniu i budżet też w całkiem sporym oparty jest i uzależniony od eksportu ropy i gazu , a te poszybowały ostro w dół . Popyt na te surowce dodatkowo bardzo spadł , bo zmniejszyło się zużycie i wszyscy mają bardzo duże zapasy . Zapasy złota starczą jej na jakiś czas , nie są jednak niewyczerpalne , a większa ilość tego kruszcu wypchnięta na rynek też może spowodować spadek jego ceny . Wszystko zależy jak długo ta sytuacja będzie trwać i do jakiego dalszego działania pchnie ona poszczególne kraje lub ludzi w tych krajach .

kabanos
środa, 22 kwietnia 2020, 12:40

Saudi Aramco w liczącym 658 strony prospekcie swojego IPO przedstawia analizę kosztów wydobycia baryłki ropy na świecie. Przygotowała ją branżowa firma doradcza IHS Markit. Z analizy wynika ? Najtaniej wydobycie ropy wychodzi w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie – 16-18 dol./baryłkę, w Iraku ok. 20 dol., w ZEA − 20 dol. na lądzie i 30 dol. na morzu. W Iranie – 22 dol. w Nigerii – 28 dol., w Wenezueli na lądzie – 36 dol., a w USA w Zatoce Meksykańskiej – 40 dol., na lądzie – 49 dol. a Rosja w Arktyce – 44 dol. Rosyjska gazeta RBK powołując na zródła na kremlu podała koszt wydobycia na lądzie 42 dol. na morzu 46 dol. Ale dla fankluba Daviena vel ha ha jest 6-8 dol. jak pisał na innym wątku. W fake newsach jest lepszy niż sputnik.

kiełbasa myśliwska
środa, 22 kwietnia 2020, 14:26

Nie chce mi się tu wklejać wszystkich krajów bo tekst jest obszerny ale poczytaj sobie jak to wygląda w Rosji i jakąś dziką firmę analityczna zostaw w spokoju: "Rosja - Koszt wydobycia: 17,2 dol. Rosja znajduje się w gronie największych producentów ropy naftowej. Kraj ten usiłuje walczyć z niekorzystnymi trendami na rynku i pompuje coraz więcej surowca. W ten sposób rosyjskie koncerny bronią poziomu swoich przychodów w obliczu spadających cen. W walce z przeceną "czarnego złota" Rosja jest w lepszej pozycji niż np. Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania, ponieważ koszty wydobycia w tym kraju są znacznie niższe. W nakładach na pozyskiwanie czarnego złota w Rosji te kapitałowe wynoszą obecnie 8,9 dol., a operacyjne - 8,4 dol. "

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 18:16

Taak znana na całym swiecie i działajaca globalnie IHS Markit to dla was jak widac jakąs dzika firma:))No ale co sie dziwić, Putin juz nazwał ONZ kłamca w sprawie broni chemicznej w Syrii:)

janusz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:19

Davien mial racje gdyz ONZ jest na sznurku USA .

środa, 22 kwietnia 2020, 21:39

A trampek tylko ostatnio WHO. I co z tego, politycy są także od tego by robili takie cyrki.

wert
wtorek, 28 kwietnia 2020, 00:42

Trampek z WHO ma całkowitą rację. Kryli Chiny jak się dało a teraz dziesiątki tysięcy ludzi umiera. W bezsensownej śmierci niewinnych cyrk widzisz?

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 17:41

Primo wydobycie ropy z głębokiego pokładu w wiecznej zmarzlinie musi być droższe niż wydobycie ropy z piasku. Już mniejsza o jakość tej ropy. Być może koszty siły roboczej są niższe w Rosji, ale też niekoniecznie. Secundo jeśli wysokością cen steruje podaż i popyt, to w jaki sposób Rosjanie bronią cen zwiększając podaż przy niskim popycie? Jakieś czary mary? Tertio jeśli nie widziałeś jak padały Sowiety z powodu cen ropy, to będziesz miał okazję popatrzeć na Rosję Putina. Miłego oglądania.

kiełbasa myśliwska
środa, 22 kwietnia 2020, 22:36

Jak chcesz podważać poważne opracowanie Twoja sprawa .... Znajdź sobie całość po tekście który wkleiłem a będziesz miał opisany każdy kraj.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:50

Jak na raznie to ty podwazasz opracowanie znanej na całym swiecie firmy zajmującej sie takimi rzeczami

Ruski
wtorek, 21 kwietnia 2020, 09:09

Ło jakiś ty mądry. Niebieskie kryzysy były i jakoś się nie rozsypali.

Polski
środa, 22 kwietnia 2020, 18:34

Powiedz to Putinowi za 3 miesiące :P

też Polski
środa, 22 kwietnia 2020, 22:37

raczej za 8 lat bo na tyle ta akcja z ropą jest obliczona ...

Polski
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:58

Tylko że rezerwy w tym tempie znikną im w 3 miesiące :)

janusz
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:20

Nie martwil bym sie o Rosje ale o kraj w ktorym mieszkacie ,na szczescie juz dawno ja go opuscilem .

zyzio
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:51

Złoto i inne kamienie szlachetne a przede wszystkim pierwiastki ziem rzadkich wykopia sobie bez problemu. Po drugie to w przeciwieństwie do USA on z importera stali sie eksporterem żywności. Martw sie o siebie. JAk tam u nas sprawy własnościowe KGHM wygladają? AJk tam tegoroczne zbiory będa wygladały? Martwmy sie o siebie. Nie szukajmy źdźbła w oku innych.

Tui
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:02

Wolne nisko lecace swieca na radaze jak swiateczna choinka wymazony cel dra gromow.

Julian
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 19:48

Bardzo dobry artykuł pozdrawiam autora

Kuba Ptrilcka z Pardubic
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:17

Warto przypomnieć krwawą łaźnie jaką na rosyjskich smigłowcach dokonali niezbyt piśmienni Afgańczycy - ponad 330 śmigłowców, w tym 74 Mi-24, buńczucznie zwane przez Rosjan latającymi czołgami. Skąd pomysły, że teraz było by inaczej?

QRF
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:34

Dziesięć lat konfliktu, 330/10 to wychodzi 33 rocznie. Za mało stracili... Zresztą nie ocenia się śmigłowców po tym jakie mają straty w wojnach asymetrycznych. Mi-24 nie był projektowany do wykonywania zadań jakie mu powierzono w Afganie.

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 18:11

To trochę nie tak, bo masowo zaczęły spadać dopiero w ostatnich latach konfliktu po doposażeniu Mudżahedinów w Stingery. A co do Mi-24, to jeśli nie był projektowany na wojnę, to po co? Tyle, że nie miał środków samoobrony. Sytuacja podobna do kłopotów ukraińskich śmigłowców w Donbasie.

Ech
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:05

Nie chodzi czy pismenni czy nie tylko szkoleni przez CIA (np Osama Bil laden byl agentem CIA) nawet to byl amerykanski pomysl "wielblada pulapki" do wysadznia czolgow Rosyjskich. Amerykanie wydawali kupe kasy na Stingery bo liczyli ze kazdy stinger warty 100 tys dolarow rozbija helikopter warty miliony. Gdyby teraz Rosjnie zastswali ten motyw i uzbroili w najnowszy sprzet Talibow amerykanie by musili zminiac bielizne. Zrszta...i bez tego przegrali wojne.

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 18:25

To co było śmiertelnym zagrożeniem dla sowieckich maszyn 30 lat temu nie musi być takim samym zagrożeniem obecnie, bo dziś masz czujniki ostrzegające o pocisku w powietrzu jak i środki przeciwdziałania. Zresztą Talibowie usiłowali kupować i używać MANPADS i organizowali zasadzki koło lotnisk, ale ich efekty w żaden sposób nie są porównywalne z klęską sowieckiego lotnictwa w Afganistanie. Gdyby jednak mieli nasze Gromy/Pioruny to faktycznie byłoby mniej ciekawie.

Antex
środa, 22 kwietnia 2020, 23:32

czujnik ostrzegający o obecności pocisku w powietrzu ... daje jedynie trochę czasu na przedśmiertną modlitwę.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:53

Antex, te czujniki sa połaczone z systemami samoobrony odpalajacymi automatyczie środki przeciwdziałania albo z systemem DIRCM

Gnom
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:47

I co z tego. Spójrz na zestrzelenie śmigieł ruskich, czy tureckich w necie. To zazwyczaj kilkanaście sekund od odpalenia nadziei na przeżycie, i ledwie kilka sekund na skuteczne zadziałanie urządzeń obronnych. A co jeśli lecą dwie i więcej rakiety z kilku kierunków? To nie pojedynek rycerzy tylko wojna.

bender
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:35

Ale bez czujników nie masz żadnych szans. Pamiętasz naszego Herculesa w Afganie, którego konstrukcja uległa nadwyrężeniu po dramatycznych manewrach? To mógł być właśnie taki scenariusz, że piloci zareagowali na niebezpieczeństwo.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:41

Tylko 330? To poszukaj ile w Afganistanie straciło USA! I AH-64 w Afganistanie praktycznie nie były używane, bo w przeciwieństwie do Mi-24 nie potrafią latać tak wysoko i przy takich temperaturach a jak się udawało o świcie, gdy było zimno, wystartować AH-64 to loty na granicy osiągów w górach groziły śmiercią lub kalectwem... JEDYNYM amerykańskich helikopterem, który się sprawdził w Afganistanie to CH-47 i NATO poprzez podstawione firmy do Afganistanu kupiły/wynajęły ponad 950 szt. Mi-17! Afgańscy piloci nie chcieli darów amerykańskich w postaci MD-530 czy Blackhawków bo bali się ryzykować życie lataniem tym w górach, tylko domagali się Mi-17 i Mi-24... :)

y
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:35

Dodam jeszcze, że pilotem AH 64 w Afganistanie był brytyjski następca tronu. Jest o tym film.

y
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:32

Ciekawe. A ja W Afganie WIDZIAŁEM AH-64. I w Bagram, i w Sharanie. I w Kabulu. Ba, czasem nawet w Gazowni. I latały. I nie spadały jak piszesz. A Black Hawkami to mi się zdarzało nawet latać. I to nad Hindukuszem. I latałem nimi w dzień. I w nocy też. Powietrzny MEDWAC też był na Black Hawkach. A piszesz, że to niemożliwe. Problemy to miały polskie, rosyjskiej konstrukcji Mi 24. Do startu potrzebowały lotniska i rozbiegu... Ale co ja tam wiem. Ty pewnie jak zwykle wiesz lepiej... Rosyjskie MUSI być najlepsze, a amerykańskie to dno i 100m mułu.

zyzio
środa, 22 kwietnia 2020, 16:48

Wiesz dlaczego śmigłowce startują samolotowo? Dlaczego nagmninne tak robią na przykład Mi-14 i to nie w Afganistanie tylko w Darłówku? Pan może przestanie sie wypowiadać na temat lotnictwa z taką wiedzą. Nikt poważny nie zaprzecza że konstrukcje zachodnie latały w Afganistanie i to w ogromnej ilości, spadło ich faktycznie mało. Ale może wyjaśnisz mi awaryjne nasze zakupy dla naszego kontygentu i to bynajmniej nie zachodnich maszyn? Dziwne skoro jak Pan twierdzisz rosyjskie nie sprawdziły się. Dlaczego awaryjnie amerykanie swoje Mi-8/17 przekazywali afgańczykom skoro oni dopiero co kupili i dostali nówki amerykańskie? Aha pare tych AH spadło mimo że talibowie nic przeciwlotniczeg nie mieli poza lufowymi , ostatni w listopadzie ubiegłego roku jakoby w wyniku katastrofy.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:57

Zyzio, to ze silniki Mi-24 miały za mała moc w Afganistanie to doskonal znany fakt i prawdy nei zakrzyczysz. Sami Rosjanie o tym wiedzieli opracowując specjalna wersję silników TW-2/3 preznaczona do pracy w takich warunkach. My kupiliśmy Mi-17 własnei dlatego ze był to zakup AWARYJNY, maszyny były potzrebne na wczoraj a z tym typem nasi piloci sa obeznani. Amerykanei podobnie , bo przeszkolenie na nowy typ trochę trwa:) A co do przypisywania kazdej katastrofy żestrzeleniom to panei zyzio... trochę powagi.

bryxx
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:46

Bredzisz człowieku, transport powietrzny miał kto inny nam zabezpieczyć, tylko te inne śmigłowce nie dały rady. Wiec musieliśmy na szybko do tego przepłacając(bo taki był popyt na ruskie maszyny bo prawie wszyscy z amerykanami na czele ich szukali) kupić Mi-8/17 w jedynym miejscu w jakim były. Jakoś to nasze Mi24 nie AH-64 latały niszczyć przekaźniki na szczytach górskich, nasze Mi-24 takze awaryjnie były ściagane z kraju, a amerykanie nawet lotnisk nie potrafili ochronić i stracilismy maszynę nad płytą lotniska. Amerykańskich maszyn nie da się zestrzelić, bo one wczesniej się rozbijaja, fajne tłumaczenie stosowane przez amerykanów od wojny w korei.

Sailor
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:52

Ten znowu z toporna rosyjską propagandą. Nie nudzi się przypadkiem trollować?

wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:28

Pisanie prawdy to propaganda?

Lord Godar
środa, 22 kwietnia 2020, 10:48

Zależy co dla kogo jest prawdą , a co propagandą .

Kuba Ptrilcka z Pardubic
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:29

Blisko 30 śmigłowców w boju straciło całe NATO, z czego szturmowy 1(słownie - jeden), Supercobra zestrzelona 22 lipca 2010. Same brytyjskie Apache wylatały 50 000 godzin w Afganistanie, co wcale nie dziwi, bo przecież ich pułap maksymalny jest o ponad kilometr większy niż Mi-24

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:34

A czyżby ruscy dostarczali tam Igły lub Wierzby, jak to miało miejsce w latach 80, albo na Ukrainie? Możesz być pewny, że gdyby tak było, spadło by tego znacznie więcej. Dzięki temu nie mieliśmy wielkich strat bojowych. W czasie międzynarodowej interwencji przeciwnik miał kłopoty nawet z amunicją do DSzk. Chiny nie były zainteresowane, a Pakistan został opłacony. Jak przeciwnikowi pozostają praktycznie pałki to trudno zestrzelić śmigło.

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 18:30

Przecież napisał, że próbowali. Po 30 latach technika i taktyka poszła do przodu, także w środkach samoobrony.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 18:20

Panei Gnom,Igły i Wierby w Afganistanie w latach 80-tych???. A dla pana wiedzy panie Gnom, Rosjanie obecnie dostarczali broń talibom z czym sie nawet nie kryli

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 21:44

Zacznij rozumieć po polsku: " jak to miało miejsce w latach 80, albo na Ukrainie' tak jest tam napisane, a dotyczy postu powyżej. Jak przeciwnik rzuca w twój czołg kamieniami to coś grozi tylko jak wychylisz bez sensu łeb na zewnątrz. Jak nie ma czym zestrzelić śmigłowca to go nie zestrzeli i o tym była mowa o geni(t)alny. Tak wiem byłeś, widziałeś ... tylko się cholera obudziłeś i nie wiesz co było dalej. To kładź się z powrotem może sen wróci.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:59

Gnomku, napisałes dokładnei tak: "A czyżby ruscy dostarczali tam Igły lub Wierzby, jak to miało miejsce w latach 80, albo na Ukrainie" Wiec o co ci chodzi, sam juz nie wiesz co wypisujesz biedaku czy polskiego cię nei nauczyli:) Ech jak cie dali na polski kierunek to chociaz sie podszkol z jezyka;)

Gnom
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:50

Fakt, za duży skrót myślowy. Tekst o latach 80 dotyczył Stingerów z twego ulubionego USA.

Jasio
wtorek, 21 kwietnia 2020, 07:27

Powiedzmy sobie szczerze Jakby Rosjanie tak jak Amerykanie wcześniej uzbroili Talibów to tam była by rzeź Przeżyli bo ci nie mieli rakiet przeciwlotniczych

Stew
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:12

Latanie między bazami a udział w operacjach górskich są to dwa różne loty .wszyscy unikali gór jak ognia.Ten nalot o niczym nie świadczy żaden dowód.. ,

Extern
wtorek, 21 kwietnia 2020, 10:44

A gdzieś czytałem że okazało się że Stingera nie da się odpalić w dół, więc lecąc nisko doliną paradoksalnie mniej się narażali.

Kuba Ptrilcka z Pardubic
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:56

Przykro mi, samych filmików z Apachami w akcji nad górami Afganistanu są dziesiątki. Warto zwrócić jeszcze uwagę na legendarną wytrzymałość amerykańskich konstrukcji - są informacje o maszynach które nawet po trafieniu z RPG-7 kontynuowały misje. Na rosyjskie Mi-24 wystarczały karabiny maszynowe, a wprowadzenie doskonałych zestawów Stinger produkcji amerykańskiej praktycznie wymiotło je z nieba

QRF
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:29

Na Mi-24 nie wystarczy karabin maszynowy. Minimum to 12,7x99 a i tak jak nie trafisz w czuły punkt to nie strącisz. Choć nie powiem, chciałbym by spadały od 7,62x51...

środa, 22 kwietnia 2020, 15:52

Jakim cudem spadaly więc od rakiet z odłamkowymi głowicami?

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 21:47

Jakie odłamki i do czego - chyba Stinger po to powstał nie. A trafienia rgrurą w przekładnię to nie wytrzyma żadne śmigło - nawet jankeskie. Są nawet takie filmy z afganu (i to nie fabularne) z Mi-24 w roli głównej.

Lmao
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:16

Co z 6 tysiącami UH-1 strąconymi w wietnamie?

sża
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:37

Ale to i tak bardzo mało w porównaniu do tego, co stracili Amerykanie w Wietnamie, bo tam straty szły w tysiące sztuk.

ciekawy
środa, 22 kwietnia 2020, 15:53

W miliony od razu - co się będziesz ograniczał?

zyzio
środa, 22 kwietnia 2020, 22:21

Według "Vietnam, the Helicopter War", autor Philip D. Chinnery, Airlife Publishing 1991. Chinnery podaje "Hostile Loss" - czyli straty na skutek działania nieprzyjaciela, oraz "Operational Loss" tzn. wszelkie inne straty (głównie wypadki) w latach 1962-1973, opierając się na danych Departamentu Obrony z 13 października 1973. US Army: Hostile Loss - 2246 Operational Loss - 2075 US Navy: Hostile Loss - 13 Operational Loss - 35 US Marines Corps: Hostile Loss - 270 Operational Loss - 154 US Air Force: Hostile Loss - 59 Operational Loss - 18

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:08

Przede wszystkim (choć nie tylko) dlatego, że od końca wojny SOWIETÓW w Afganistanie minęło 31 lat. Mówi to Panu coś ... ? :)

dim
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:24

Wszyscy wiemy, potrzeba dużo i dobrej, warstwowej obrony przeciwlotniczej. A co zamierzamy dalej z tą wiedzą ? Bo jeśli "dzielić" się nią będziemy tylko tu i tylko między sobą wzajemnie ? Jasne, że wtedy nic się nie zmieni. Tylu Was tu, ale potem nie widać Was i nie słychać także na forach cywilnych.

Pjoter
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 12:11

AH1 + BH w wersji wsparcia pola walki po 3 szt rocznie skoro nas nie stac

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:08

Kto tanio kupuje ten 2x płaci! Ja proponowałbym pominąć nieperspektywiczne AH1, BH czy F-35, nieperspektywiczną OPL i zamówić w USA od razu myśliwce międzyplanetarne. :)

y
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:39

Ale wtedy o odskoczymy Rosji na lata świetlne. Przecież Rosja NIGDY nie przeskoczy samolotów V generacji. I wtedy NAJNOWSZY SU155... to będzie kolejna, rewolucyjna, nie mająca odpowiednika w świecie wersja Su27. Tyle, że w nowym malowaniu....

Extern
wtorek, 21 kwietnia 2020, 10:47

Płatność teraz, dostawa za 130 lat?

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:21

Obroń powietrza to cały System i oddzielny rodzaj wojsk. Nie bez powodu wcześniej takowa była czyli WOPK . Kture to WOPK miała kontrolę, zobrazowanie radio-elekroniczne przestrzeni powietrznej kraju w prawie 93% a teraz w porywie 13-20%. Wspomnieć też należy że samoloty, myśliwce przechwytujące były tylko w tym rodzaju wojsk. A F-16,ani F-22 ani F-35nie Jet takim myśliwcem mimo tej dumnej litery F przed cyframi.

bono
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:15

Skorpion, gdybyś był tak miły i wyjaśnił: " zobrazowanie radio-elekroniczne przestrzeni powietrznej kraju w prawie 93%", bo pierwszy raz widzę i nic z tego nie rozumiem. Aha i ten dramatyczny stosunek 5:1 o wyjaśnienie też prosi się .

czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:59

Chodziło mu chyba o pokrycie.

Pjoter
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:34

F35 masz racje ale reszta po co przepłacać co ma spaść to spadnie

block
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:34

Sać nas nawet na 6 + 6 rocznie.

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:35

A na dalszą eksploatacje choćby 4 też?

Z góry lepiej widać....
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 12:01

Ruscy są potęgą śmigłowcową a ten tercet jest bardzo dobry, oblatany i otłuczony na wojnach. Zakup dla Polski Mi-28 i przegracenie go na nasze warunki byłby strzałem w 10. ale ten nr niestety nie przejdzie. A szkoda.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:15

Ale po co coś tak wąsko specjalistycznego jak Mi-28? To już lepiej Mi-35. Nie trzeba dodatkowo maszyn transportowych wysyłać jak trzeba przerzucić paru specjalsów czy ewakuować zestrzelonych pilotów. A i maszynę jak przerzucasz to mechaników i części jest gdzie zabrać. Helikoptery szturmowe są IMHO bez sensu dla mniej zamożnych krajów, bo kosztują tyle co myśliwce wielozadaniowe a dają krajowi ułamek ich możliwości obronnych. U nas wszystko się kupuje od dupy strony: "rakietowe" korwety oceaniczne przy braku patrolowców przybrzeżnych, kosztowne myśliwce przy braku naziemnej opl, antyrakietowe opl przy żenujących brakach w opl średniego i małego zasięgu czy nawet pokrycia radarowego kraju, ALCM bez środków rozpoznania pozwalających na ich użycie itd.

zyzio
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:01

Raczej Ka-52 pokazały w Syrii co są warte.Fakt że na nowe mile łatwiej byłoby przejść obsłudze i pilotom.

ruski stek bzdur...
środa, 22 kwietnia 2020, 15:36

A po co komu M 35, 45, 545 itp to jedno wielkie G i tak spadnie bo się popsuje :P

Piotruś
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:52

Połowa tego szmelcu nawet nie lata kupa złomu

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:22

A pan Piotruś to wizytował ostatnio bazy lotnicze ??

sża
wtorek, 21 kwietnia 2020, 04:56

Tak, na Ukrainie.

środa, 22 kwietnia 2020, 15:54

i oglądał ruskie szroty

POlak z duzym P
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:51

łe pytanko do znafcoF :P co to za propaganda z tymi gromami ? To o czym piszesz było w 2008 roku i to był pojedynczy incydent , szczescie , fart, traf , wieksozc tych rakiet NIE schodzi bo jest wadliwa ! Po drugie gdzie moge obejrzec strzelanie z nowego systemu PAPRAKA ?! Bo chyba nigdy z tego nie strzelono !!!!

QRF
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:47

Skąd twierdzenie że większość z rakiet jest wadliwa, czy ma pan dane na ten temat?

dropik
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 07:52

W stosunku do ah-64 mają jedną zaletę : prawdziwą armatę tyle , że niezbyt celną ;)

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:23

Oj w wersji AK 630 to tylko wiury lecą .

ciekawy
środa, 22 kwietnia 2020, 15:56

"wiury".... z celnością podobnie u was jak z ortografią?

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:51

Taak, to od kiedy skorpionku Mi-28 ma 6-cio lufowe działko 30mm ??

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:55

Niezbyt celną? Z 1,5km Kamow 90% pocisków z serii pakuje w tarczę 1x1m. AH-64 też tak potrafi? :)

środa, 22 kwietnia 2020, 15:56

Kamow to pakuje w publiczność na pokazach.

ruski stek bzdur...
środa, 22 kwietnia 2020, 15:39

AH potrafi polecieć wytłuc wagnerowców i wrócić :) A strzelanie do tarczy zostaw biatlonistom :) Bo żadnych sukcesów prócz fantazji poligonowych to ruskie złomy nie mają :)

pytajnik
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:51

a na jakiej podstawie piszesz, że niezbyt celna ? tak sobie sam zmyśliłeś, bo chyba w Syrii bandyci twierdzą coś z goła innego, bo jak Mi-28 albo Ka-52 się pojawiały to nie wiedzieli ze strachu co mają zrobić ..

odpowiedźnik
środa, 22 kwietnia 2020, 15:57

Do szpitali strzelać żadna sztuka...

jasio
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 07:28

Trzy śmigłowce bojowe to dziwactwo a 2 amerykańskie to już nie ? Po prostu i tu i tam musi być robota dla fabryk- obywateli To tz wewnętrzna polityka i jako taka nie ma nic wspólnego kwestiami militarnymi

Jaro
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:36

właściwie to Amerykanie mają 3 śmigłowce szturmowe: Apacha, Vipera i Commancha

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 12:58

Doprawdy?? To ile tych RAH-66 Comanche lata??

rED
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:05

Weź Wańka nie świruj. 2 amerykańskie to mają po pierwsze inne wojska armia/flota a po drugie różne zadania.

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:38

Nie flota tylko Marines. Navy nie ma śmigieł szturmowych. A prześledź dlaczego powstał H-1 w nowej wersji. Szczególnie lobbing.

Reagan
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 12:49

Inne zadania, jednym z zadań armii USA jest dbanie o interesy USA na świecie, wiesz co to znaczy, że ich armia nie służy do obrony kraju tylko do napadania na inne kraje które nie pozwalają się okradac

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:39

Jak to "napadać" - oni tylko niosą "demokrację" i amerykański styl życia - nawet jak tego nie chcesz!

wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:52

Ale czemu znowu piszesz o Rosji i jeszcze reagana udajesz troliku?

Ss
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 19:53

Dobrze napisałeś pozdro

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:21

Serio?

A.K
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 00:57

Ekstra, fajny pomysł z takim cyklem artykułów

LeLo
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 00:04

Cieszy, że Rosja wprowadza takie uzbrojenie do swoich sił zbrojnych w kontekście posiadania przez Polskę rakiet "Grom" i "Piorun", które udowodniły swoja wartość podczas napaści Rosji na Gruzję. To właśnie wtedy polskie rakiety przeciwlotnicze bardzo krótkiego zasięgu Grom zmusiły rosyjskie lotnictwo do latania na wyższych pułapach, utrudniając bezpośrednie wsparcie lotnicze dla wojsk działających na lądzie. Według danych uzyskanych z Gruzji, „Gromami” trafiono w sumie dziewięć statków powietrznych wykorzystywanych przez Rosjan. Analiza zapisów rejestratora w poszczególnych wyrzutniach wykazała jednak, że w sumie odpalono piętnaście rakiet z czego trzynaście w warunkach pozwalających na zestrzelenie celu. Należy zauważyć, że operatorzy przeszli jedynie krótkie przeszkolenie obsługi tego sprzętu. Trudno jest nawet oszacować, o ile te straty byłyby większe, gdyby wtedy zastosowano obecnie produkowane „Piorun”. Są one bowiem lepsze od „Gromów”. Przewyższają je zarówno parametrami taktyczno-technicznymi, skutecznością jak i funkcjonalnością. Czyli mamy skuteczny środek "zapobiegawczy", gwarantujący uzyskanie niewielkimi środkami zadanie wysokich strat.

PLtoMy
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:50

Człowieku co to za propaganda z tymi gromami ? To o czym piszesz było w 2008 roku i to był pojedynczy incydent , szczescie , fart, traf , wieksozc tych rakiet NIE schodzi bo jest wadliwa ! Po drugie gdzie moge obejrzec strzelanie z nowego systemu PAPRAKA ?! Bo chyba nigdy z tego nie strzelono !!!!

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 18:40

Skąd informacja

Qazx
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:52

No to pojechałeś, Gruzja miała do tego wiele innych systemów OPL, których próżno szukać w naszej armii -Buki, czy też nowoczesne izraelskie Spydery o parametrach przestrzennych znacznie lepszych niż Grom. Efekt jedynie parę zestrzelonych rosyjskich samolotów i przegrana wojna. Co więcej to konflikt sprzed wielu lat. Trzeba patrzeć na to co się aktualnie dzieje. Ostatnie wydarzenia w Syrii pokazują, że systemy MANPAD na niewiele się zdają. Turcy ostro strzelali swoimi wersjami Stingerów do samolotów rosyjskich i syryjskich, efekt żaden. Syryjczycy mając nowoczesne Igły byli bezradni wobec tureckich bojowych dronów, do ich zestrzelenia służyły tylko systemy większego zasięgu - Buki, Pancyry. Współczesne systemy obserwacyjne i uzbrojenia pozwalają spokojnie atakować cele z wysokości 5 km +, czyli poza zasięgiem systemów MANPAD. Zwiększony zasięg uzbrojenia dotyczy również śmigłowców, które wykorzystując dane rozpoznawcze z dronów mogą również atakować spoza zasięgu systemów MANPAD. Oczywiście nie znaczy to, że wyrzutnie naramienne są totalnie bezużyteczne, ale możliwości ich użycia będą coraz bardziej ograniczone. Dlatego nie jest to panaceum na wszystko. Bez systemów opl o lepszym zasięgu i pułapie rażenia celów nawet najbardziej doskonały Piorun na niewiele się zda. Przypominam, że obecnie nasza OPL opiera się na Osach i S125, skoro Syryjczycy dysponujący nowocześniejszymi Bukami i Pancyrami byli tak bezlitośnie bombieni z dronów, to WP w tej sytuacji zostałoby wprost przemielone.

Tj
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:26

Widocznie te igły nie są już nowoczesne

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:39

Nigdy nie było napaści Rosji na Gruzję. Była napaść Gruzji na dwie jej byłe prowincje które od Gruzji odłączyły się w 199992 roku i ogłosiły się niezależnymi republikami Abchazji i Osetii Południowej. W wyniku tego ataku który nastąpił w nocy 7/8 sierpnia 2008 roku w Cchinwali zginęli żołnierze rosyjskich sił rozjemczych którzy stacjonowali tam zgodnie z mandatem otrzymanym od ONZ. OBWE oraz specjalna komisja Unii Europejskiej właśnie Gruzję określiły mianem AGRESORA w tej wojnie.

ręce opadają
środa, 22 kwietnia 2020, 16:02

Abhazja i to drugie to były i są części Gruzji. Ogłaszać to sobie mogą. Państwowych struktur nie mają i nikt ich nie uznał do dziś. Rosyjscy okupanci pojawili się tam po inwazji której celem miała być "ochrona ludności" - tak jak w Polsce w 1939, oraz na Ukrainie niedawno.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:01

Heheszku po pierwsze Osetia i abchazja to GRUZJA a nei jakeis niezalezne 'republiki" po drugie nie mozna napaśc na samego siebie:)

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:47

Po pierwsze były w sojuzie, jak wiele, republikami autonomicznymi i zrobiły to co inne republiki, w tym autonomiczne - olały prawa sojuza i w 1992 ogłosiły niepodległość. W zamian Gruzja je najechała. Dopiero ruscy doprowadzili do rozejmu. Ale to ich problem. Pamiętaj, że Gruzja naruszyła to porozumienie i wbrew ostrzeżeniom Rosji ostrzelała "mirotworców". Lepszego pretekstu do odwetu ruskim dać nie mogła. Zatem to Gruzja była agresorem w 2008 (bo Sakaszwili to furiat i ruscy to wykorzystali). A to, że "dziwnym trafem" w 3 dniu walk całe ruskie zgrupowanie na południu ruszyło z pozycji wyjściowych i wiedziało co ma robić to tylko "PRZYPADEK" - nie sądzę!!! - jak mawia klasyk Antoni. Robienie polityki wymaga opanowania i cierpliwości, a nie bycia Sakaszwilim.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:06

Davienku - Osetia i Abchazja ogłosiły swoją niepodległość w 199992 roku na tej samej zasadzie na której swoja niepodległość ogłosiła Gruzja i jeżeli Osetia i Abchazja nie sa niepodległe od Gruzji to Gruzja nie jest niepodległa od ZSRR i jego prawnego spadkobiercy Federacji Rosyjskiej. Może zatem Rosja w 2008 prowadziła wojnę z samym sobą :)

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:53

Heheszku ile ci mozna tłumaczyc ze nei ma czegos takiego jak Osetia Płd i Abchazja bo sa częścia Gruzji . Niepodległość Gruzji została uznana przez ONZ , tych paratworów rosyjskich nie więc skończ kłamać.

wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:30

Teksas zatem to nadal Meksyk.

LAVI
środa, 22 kwietnia 2020, 12:41

A kiedy ONZ uznała Teksas za część Meksyku?

środa, 22 kwietnia 2020, 18:27

Byłoby cięzko, w 1836r ONZ nie było:)

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:35

HeHe ... Drugi raz popełniłeś ten sam błąd pisząc datę , cytuje dosłownie : " 199992 roku" . Trochę to dziwne . Komentarze świadczące o inteligencji tworzącego je , a tu taka wpadka i to dwa razy . Zastanawia mnie to , czy to przypadek , czy inna rzecz np coś w stylu "kopiuj - wklej" z błędem tekstu do wpisania stworzonego przez inną osobę lub program , a nie zauważonego przez wklepującego ?

HeHe
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:52

Już wyjaśniam - po napisaniu 1991 "slash" 1992 w tekście opublikowanym wychodzi taki dziwoląg.

rED
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:07

A ruska kolumna pancerna akurat w\wtedy stała przed tunelem. Akurat ruskie z tragarzami tędy przechodziły.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:28

Napisałem o FAKTACH a nie o "faktach medialnych" czyli jakiejś ruskiej kolumnie pancernej co to "akurat wtedy stała przed tunelem" czyli przechodziła tamtędy z tragarzami :) To Gruzja rozpoczęła agresję przeciwko Osetii Południowej oraz Abchazji i to Gruzja została nazwana AGRESOREM przez OBWE oraz specjalną komisję Unii Europejskiej,

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:02

heheszku ile ci można tłumaczyc że wg prawa międzynarodowego ani osetia Płd ani Abchazna nie istnieja i sa częściami Gruzji!!

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:53

A Kosowo jakim prawem i istnieje? Ten błąd zachodu legitymizuje nawet ruskie zajęcie Krymu, choć nikt nie chce tego głośno powiedzieć. "ludność wystąpiła przeciw władzy", "ogłosiła niepodległość", "legalny parlament poprosił o przyjęcie do innego kraju". Na szczęście w Kosowie tego ostatniego nie ma, bo Serbia by od nowa rozpoczęła walkę, nawet wiedząc, że przegra. Ba gdyby Kosowo chciało przyłączyć się do Turcji (w końcu nie ma narodu albańskiego, są tylko Turcy wbrew porozumieniom nie wywiezieni przez Włochów po wojnach Bałkańskich) to i Grecja by się wściekła. Ale ty i tak wiesz lepiej.

wg
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 20:58

Zapytaj Hiszpanów o Gibraltar!

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:54

A to sobie sprawdż jaki jest status Gibraltaru i jak stał sie cześcią Commonwealthu a potem trolluj.

wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:32

No jak?

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:11

Davienku - ile razy można ci tłumaczyć, że prawo międzynarodowe nie zajmuje się istnieniem Osetii Płd. oraz Abchazji. Prawo międzynarodowe to PUBLICZNE to zbiór zasad. MTS natomiast stwierdził legalność deklaracji niepodległości Osetii Płd., Abchazji ORAZ Gruzji :)

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:56

Heheszku ile ci mozna tłumaczyc ze nei ma czegos takiego jak Osetia Płd i Abchazja , jest tylko Gruzja. Aha to podaj numer i date tej tedyzji MTS, czekam, albo nei kłąm więcej:)

oj devi devi...
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:38

No kto jak kto, ale devi, czyli nasz davienek zna sie na prawie. Przeciez nie kto inny jak devi pisal, ze Konwencja Chicagowska, czyli konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym (ang. Convention on International Civil Aviation, Chicago Convention) – umowa międzynarodowa regulująca kwestie z zakresu prawa lotniczego, główne źródło międzynarodowego prawa lotniczego, sporządzona w Chicago 7 grudnia 1944, obowiązująca od 4 kwietnia 1947, ma zastosowanie w przypadku samolotow wojskowych.

Mjr Major
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 12:21

To tak jakby Polska rozpoczęła agresję na Podlaskie. Nie ma państw Osetia i Abchazja, To teretorium Gruzji. Rosja to państwo bandyckie i tyle w temacie.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:40

To ONZ udzieliło mandatu wojskom rosyjskim na sprawowanie służby rozjemczej w Osetii i Abchazji a MTS (Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości) uznał deklarację ich niepodległości za legalną. Jeżeli nie ma państw Osetia Południowa i Abchazja to może nie ma też niepodległej Gruzji która w tym samym okresie zadeklarowała niepodległość od ZSRR? Może raczej tyle w temacie :)

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:24

A armi USA w Iraku, Syrii i innych miejscach gdzie rabują ropę i co tam się da i nam sprzedają niby tańszą swoją. Co ???

polo
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:54

he he ale bzdury, to wszyscy wiedzą niepodległośc takiej Osetii czy Abchazji uznają tylko ci którym to pasuje. ale dziękujemy za przedstawienie oficjalnej rosyjskiej narracji.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:47

Mogą sobie nie uznawać, ale czyż np. Trampek w sprawie Krymu rok temu nie powiedział, że "Na Krymie wszyscy mówią po rosyjsku jest więc rosyjski" a Pompeo w czasie ostatniej wizyty w Kijowie władzom w Kijowie nie powiedział, że "Ich oczekiwania w sprawie Krymu są nierealne" i "Rosja nie jest znana z tego, że jak coś zajmie to oddaje" oraz "trzeba przyjąć rzeczywistość do wiadomości"? Ale formalnie oczywiście USA "nie uznaje rosyjskości Krymu", tyle, że nad Ukrainą samolotami szpiegowskimi lata a nad Krymem się jakoś nie odważy... To samo dotyczy Osetii i Abchazji... Tam to nawet formalnie USA nie neguje nadanego przez ONZ prawa Rosji do kontroli powietrznej oraz linii demarkacyjnej... :)

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:58

A ktos uznaje Krym za rosyjski poza Rosja?? Nikt, nawet ten sam Trumpwiec skoncz fantazjowac funku.

Lord Godar
środa, 22 kwietnia 2020, 10:51

O chyba jeszcze Wenezuela będąca na łasce i kroplówce ( choć to też się skończy ) Rosji .

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:19

Niepodległość innych krajów jest zawsze uznawana przez tych którym to "pasuje". Rozumiem, że pateigenose Goebbels powiedział iż kłamstwa powtarzane 100 razy przestają być kłamstwami ale już pora poznać prawdę na temat niepodległości Osetii Połdniowej, Abchazji i Gruzji. Przykro mi, że spowodowałem taki szok ale jak pogłębisz wiedzę to się z niego otrząśniesz :)

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:59

No własnei więc czemu po 1000razy powtarzasz te kłamswta o Gruzji?? Ale jak widać desaperacja Heheszka narasta:))

HeHe
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:42

Moja desAperacja w prostowaniu kłamstw jest rzeczywiście nieugięta i stąd twoja frustracja :) Osetia Południowa i Abchazja ogłosiły niepodległość od Gruzji w latach 1991 oraz 1992 tak samo jak Gruzja ogłosiła niepodległość od ZSRR. Mają więc takie samo prawo do niepodległości jakie ma Gruzja. A teraz szalej Davienku ze złości ... :)

LAVI
środa, 22 kwietnia 2020, 12:47

O czym ty człowieku piszesz, Davien już ci 15 razy wyjaśnił, że nie ma czegoś takiego jak Osetia czy Abchazja. Jest Gruzja. A Osetia ma status na Podlasie dla Polski. Jedynie co ratuje twoją reputacje jako człowieka to fakt, że do innej pracy się nie nadajesz, przymierasz głodem a 7 rubli za każdy taki post to wybór między życiem a śmiercią głodową. Jeżeli stawki są w trolni są już nie aktualne to proszę sprostuj dane.

zyzio
środa, 22 kwietnia 2020, 16:57

Podlasie powiadasz? Znasz naszą historię? Wiesz że podlasie to baaardzo długo było w granicach Wielkiego Ksiestwa Litewskiego? Od tego jego nazwa pochodzi, jako od częsci Litwy zamieszkałej przez polaków czyli będącej pod lachem-podlasie. Nie wywołuj kolego wilka z lasu.

ubawiony
niedziela, 19 kwietnia 2020, 20:10

towarzysze, cena ropy naftowej już grubo poniżej 20 dolców za baryłkę

R
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:56

A czy ty sobie zdajesz sprawe z tego, ze tania ropa to nie tylko problem dla Rosji tyko kazdego kraju wydobywajacego rope? W US wydobycie ropy jest juz na granicy oplacalnosci.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:03

A czy USA na ropie i gazie opiera swój budzet?? Oj chyba nie a Rosja tak. I wszystko w temacie:)

R
wtorek, 21 kwietnia 2020, 13:34

Standart, malo wiesz Dawidku a duzo piszesz.

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:55

Ale swoja walkę z innymi krajami już w znacznym stopniu, dzięki korporacjom chemicznym i spółkom od wydobycia ropy. A jak ktoś chce je znacjonalizować to najeżdża taki kraj. Ale ty i tak w nich wierzysz, zatem trwaj.

Insider
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:12

Dla krajów wysoko rozwiniętych, o ile mają złoża, jest to jedynie jedna z nóżek ich gospodarki. Dla mongolskiej Rosji to i gaz stanowi centralną nogę. A ta zbliża się coraz bardziej do przykucu.

No skąd
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 07:01

No i?

dropik
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 06:56

Od tego nie umrą bo mają 500 mld zapasu, a u nas zapasu ni ma, a budżet stracił dochody w wielkości minimum 20-30%. Szybciej chudy umrze niż tłusty schudnie.

Orm Bywaly
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:24

no to wlasnie bedziemy robic zapas ,,rosjanie beda nam rope dostarczac I jeszcze doplaaca 30 dolcow do barylki,,,I zrobimy sobie zapasik,,jest prawda kupju kiedy tanie nie drogie

Gjk
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:09

Przy cenie 20 dol za barylke w tydzien poszlo im 30 mld na ratowanie budzetu i rubla. Dzis urals po -2 do konca tygodnia pewnie -10. Przy takich cenach 500 mld dol starczy im na 1.5 miesiaca. Zakladajac ze maja te 500 mld.

Lord Godar
środa, 22 kwietnia 2020, 10:52

Już nie , a za tydzień będzie jeszcze mniej .

JSM
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 03:32

Amerykańskiej WTI. W Europie Brent jest droższa, 27,04 USD / baryłka

sża
niedziela, 19 kwietnia 2020, 23:31

Taka cena oznacza katastrofę dla amerykańskiego przemysłu naftowego wydobywającego ropę z łupków.

kabanos
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:47

Amerykański sektor naftowy jest wspierany przez amerykanski rząd. Oni w każdej chwili moga zakręcić i odkręcić kran w zależności od sytuacji. Administracja Trumpa zapowiedziała wpompowanie w gospodarkę 1,2 bln USD a beneficjentem będzie przemysł łupkowy. W Rosji nie będzie takich stymulacji bo nie ma na kasy.

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 09:35

Jest kasa dla rosyjskiego przemysłu naftowego , ale w Chinach . Tylko jak to się skończy ?

Jaro
wtorek, 21 kwietnia 2020, 08:43

każdy taki dodruk pieniądza przyspiesza koniec systemu w Bretton Woods, w tej chwili wydaje się, że to już kwestia czasu, więc nie cieszyłbym się, że Amerykanie drukują na potęgę i pompują kasę w niedochodowe interesy. Nikt na dłuższą metę nie pozwoli sobie aby coś kupować za dolary , a w tym czasie te dolary sobie ktoś tak po prostu drukuje, to jest zwykła kradzież

Olo
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:12

Nie przeliczcie sie tam w MOskwie. USA stac na wsparcie dla lupkow. Co innego kacapia i jej 20% dziura budzetowa. Te legendarne 150 mld. znikna max. w przeciagu roku. A potem co, zeby w parapet?? ;)

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:24

Tak ich stać że zbankrutowała ostatnia bodajże firma od łupków.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:04

Tylko w waszym Sputniku towarzyszu:))

wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:33

No padły, wszystkie. Ropa na minusie.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:08

Na pewno nie pisali o tym w waszej "Kijowskiej Prawdzie" ale Trump powiedział, że uratowanie części sektora naftowego USA było mozliwe tylko dzięki przyłączeniu się do porozumienia AS z Rosją czyli OPEC z OPEC+ i że dzięki temu w Stanach udało się uratować setki tysięcy miejsc pracy.

środa, 22 kwietnia 2020, 16:08

Ale jak się nie uda, to się nic nie stanie... To nie Rosja która nie ma dochodów.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:28

Może w waszej "Kijowskiej Prawdzie" nie pisali ale Trump powiedział, że tylko przyłączenie się USA do Rosji i AS czyli porozumienia OPEC i OPEC+ ocaliło część amerykańskiego sektora naftowego od całkowitego upadku i ocaliło setki tysięcy miejsc pracy :)

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 18:55

Musisz się zdecydować, czy traktujesz Trumpa jako odpowiedzialne źródło informacji czy nie. Tak czy siak, to miło, że Rosja pomogła Ameryce. Za to zastanów się w wolnej chwili czy aby na pewno niskie ceny ropy nie mają wpływu na państwo nazwane przez Obamę stacją benzynową.

Gnom
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:53

Dla platform wiertniczych (USA/Norwegia/Wlk Brytania) również. Zatem za długo trwać nie będzie.

CdM
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:41

Na szczęście w przeciwieństwie do FR, amerykański przemysł naftowy ma minimalny wkład w pekab USA i budżet federalny (jeszcze kilka/naście/lat temu wydobycia ropy łupkowej nie było praktycznie wcale). Zaś niskie ceny ropy mają z kolei pozytywny wpływ na inne branże, co kompensuje efekt strat nafciarzy. Dla Rosji wydobycie ropy to być albo nie być, dla USA drobna niedogodność (choć oczywiście nafciarze płaczą). Zresztą wszyscy wiedzą że łupki się skończą w circa dekadę, dwie. To od początku był krótkoterminowy gig.

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:31

Budrzet państw tworzy państwo i to co tam wpisze to ich spraw. Taka kreatywna księgowość. Patrz budrzet państw Polska na rok 2020 .

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 18:57

Kreatywna księgowość może wystarczy jak się nie ma wydatków. A Rosja ma. Do ich pokrycia potrzebuje dochodów. Nie zarobi, to nie wyda. Proste?

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:36

Jeżeli dla USA to "drobna niedogodność" to Trump zapewne grubo przesadza przyłączając się do porozumienia OPEC oraz OPEC+ twierdząc zarazem, że bankructwo amerykańskiego sektora naftowego to utrata setek tysięcy miejsc pracy ... .

kabanos
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:48

Trump zapowiedział wpompowanie 1,2 bln USD w gospodarkę w tym przemysł łupkowy. A ile Rosja ?

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 17:59

Rosja pompuje ropę i za to ma pieniądze a nie pieniądze w ropę bo koszt wydobycia baryłki w Rosji to 8-12 USD (zależy gdzie). A ile w USA?

Orm Bywaly
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:32

swietnie koszt wydobycia ropy w rosji to 8 -12 dolarow plus aktualny minusowy koszt sprzedazy -30 za barylke swietnie kazda wydobyta przez was barylka to minus 40 w plecy dla waszej gospodarki, a my robimy zapasy i zyskujemy na waszej barylce 30 baksow bo my nie mosimy sprzedawac ropy zeby przetrwac

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:02

Taak, a niby w jakim alternatywnym swiecie?? Bo w Rosji to wynosi sporo więcej niż te twoje 8-12usd:)) A tu Saudowie wykańczaja was ropa po 5-10usd za baryłkę, gaz leci tez w dół, panika w Moskwie narasta:)

HeHe
wtorek, 21 kwietnia 2020, 12:05

Masz typowe ukraińskie marzenia a ta "panika" to według was w Moskwie narasta od 2014 roku :)

LAVI
środa, 22 kwietnia 2020, 12:56

Bo to prawda - od 2014 r. to równia pochyła, co roku mniej rubli w kieszeni a proces tylko może narastać.Poziom biedniejszych państw afrykańskich to kolejny kamień milowy dla Rosji w jej rozwoju cywilizacyjnym.

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:38

Te 8-12 USD to chyba za czasów Stalina jak , gułagi były pełne darmowej siły roboczej ...

Kk
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:24

Ta katastrofa amerykańskiemu przemysłowi naftowemu w praktyce nie za bardzo zaszkodzi bo to ułamek wartości w kontekście przychodu budżetu USA w przeciwieństwie do Rosji.

Wania
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:17

Nic podobnego. Amerykanie zrobili kilkaset odwiertów i czekają na zwyżkę cen ropy. Rosja do końca miesiąca ma ograniczyć wydobycie o 2,8 mln baryłek dziennie. Gdy wstrzyma to w większości złoża te będą nieopłacalne do wznowienia wydobycia. I ponad milion ludzi do zwolnienia też jest.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:59

Tobie odwiert zrobili Amerykanie... Już w zeszłym roku 3/4 amerykańskich firm od łupków miało rating "śmieciowy" a teraz ponad 100 złożyło wnioski o bankructwo. Na to liczy Rosja i Arabia Saudyjska - na bankructwo amerykańskich firm od łupków, bo jak zbankrutują, to przez co najmniej kilkanaście lat banki nie dadzą kredytów tej branży, więc przez kilkanaście lat wydobycie nie zostanie wznowione i dlatego Trampek szalał i groził Rosji i Arabii Saudyjskiej sankcjami za dumpingowe ceny ropy... :)

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:06

Funku a ty znowu zmyslasz sobei te liczby jak zwykle:)) Ale ropa z AS po 5usd w Azji i 10 w Europie to smeirtelny cios nie dla USa ale dla Rosji:) A Trump jakos nei szalał i jest zadowolony z działan AS za to w Moskwie panika w zenicie:)

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:33

Davienku, ale ropa w AS może być i po 1USD, tyle że Rosyjski budżet dopina się przy 40 USD i TYLKO Omanu budżet dopina się niżej, gdy tymczasem budżet AS dopina się dopiero przy 83 USD... :)

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:03

No padłęm ze śmeichu:)) Przy kosztach wydobycia kilka razy mniejszych niz w Rosji...Ech funku, takie fantazje to tylko na sputnik wyslij:)

yaro
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:38

Nie padaj bo się strasznie potłuczesz, budżet AS właśnie jest tak rozbuchany, że dopina się dopiero przy 80 za baryłkę, poczytaj może jakieś opracowanie i nie wzbudzaj salw śmiechu ...

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:10

No własnei przez te wasze bajki ze smiechu wyrobic nie można:)) Ale rozumiem ze ujemna cena Uralu to dla was ok:)) Wiec neich tak zostanei jak najdłużej:)

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:16

To ty zmyślasz Davienku a dostatecznym przykładem paniki Trumpa jest to, że Stany przyłączyły się do porozumienia OPEC i OPEC+. Sam Trump powiedział, że to porozumienie ocaliło setki tysięcy miejsc pracy w amerykańskim sektorze naftowym :)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:11

To udowodnij to Heheszku bo na razie to Rosji a nei USA wali sie budżet , rubel nurkuje jak Su-57 w ostatnim locie a AS nei ma zamiaru przestac dobijac Rosji niskimi cenami, które popatrz podniesli dla rynku amerykańskeigo:)

Polski
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:10

No i mają 50 tyś pkb na mieszkańca :) a ile biedna rosja ? Może mierzcie się z Państwami Afryki, a nie USA czy UE

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:39

Nikt nie zamierza wyłączać z wydobycia żadnych złóż tylko ZMNIEJSZYĆ wydobycie. W rosyjskim sektorze naftowym nikt nie zostanie zwolniony :)

LAVI
środa, 22 kwietnia 2020, 13:04

Aby zmiejszyć wydobycie o 2,5 mil baryłek dziennie Rosja będzie musiała zamknąć sporą część odwiertów, co nie jest prostą sprawą ponieważ ze względów technologicznych równa to się z ich bądź z całkowitą degradacją bądź ponowne przywrócenie produkcji jest ekonomicznie nieuzasadnione. HEheszu ruskie studnie to nie łupki, nie można ich bezkarnie zamknąć. Dodam jeszcze, że w raSSiji ropa się kończy a i zagospodarowanych nowych złóż gotowych do produkcji jest bardzo mało. Dlatego sowieci tak cisną temat złóż akrtycznych - ale tam koleny zong drogo i brak technologii. Także jest jak w ruskim czołgu, gdzie się rusek nie obejrzy tam zawsze d..a

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:53

No właśnie i to może być gwoździem do jego trumny , bo w USA jak coś się nie opłaca , to zamykają czasowo i jest uruchamiane jak znowu jest opłacalne . Fakt , że pracownicy muszą iść na zasiłek lub poszukać innego zajęcia na ten czas , co jest ciemną stroną kapitalizmu , ale przynajmniej takie czasowe działania zmniejszają straty i pozwalają odtworzyć potem działalność . A biznes łupkowy działa trochę inaczej niż tradycyjne molochy naftowe na całym świecie . Natomiast w przypadku Rosji jak piszesz nikt nie zostanie zwolniony , wszystkim będą wypłacać normalne pensje mimo że będzie wydobywane mniej ropy i gazu po i tak bardzo niskiej nierentownej cenie , a wiadome jest , że wygaszanie wydobycia w dużej części rosyjskich złóż to kosztowna operacja , tak jak ewentualne ich ponowne rozkręcanie na wyższe obroty . I nie pisz , że to nieprawda , bo piszą o tym i trąbią w mediach na całym świecie , bo to problem wszystkich producentów ropy , którzy musza zmniejszyć wydobycie a nie tylko w Rosji . To tak jak by i w tym przypadku Rosyjskie technologie wydobycia ropy były kolejnym analogiem , bez analoga ...

Masakra
niedziela, 19 kwietnia 2020, 19:45

Skoro rosyjski Mi-24P jest przestarzały tojak nazwać polskie Mi-24D i Mi-24W?

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:33

Przestarzałe , ale latają i w kąflikcie jaki by nie był realne wsparcie pola walki. Nie na darmo Jankesi nazwali je Latające czołgi.

Pablo
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:30

Marysia.

Anatol
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:31

Zabytki techniki

Łukasz
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:43

Zabytki

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:37

Na dziś ich wartość bojowa jes mniejsza niż ,,Głuszców". Za chwilę, z powodu braku części, z użycia zostanie wyłączony wkm.

Lewandos
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 03:39

... prehistorycznych...? ...a Mi-2... w takim razie... to...?

Lord Godar
środa, 22 kwietnia 2020, 10:58

A "czajnik" to już chyba prababcią jest , ale o dziwo jak jej dać nową motorownię , to okazuje się że jeszcze całkiem sprawną i żwawą .

Gnom
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:56

A pół świata na Bell 212 i starszych odmianach AH-1? Poza tym dziś platforma jest dodatkiem do wyposażenia, uzbrojenia i wpięcia w siec dowodzenia. A STARE Pumy - jeszcze 330. Tej prehistorii jest sporo na świecie, może wiesz dlaczego?

Smuteczek
niedziela, 19 kwietnia 2020, 19:16

Moga inwestowac w smiglowce bo wiekszosc panstw NATO ma bardzo słaba lub wcale dolne pietro OPL

cxcxzvxcvcf
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:49

NATO może mieć silne dolne piętro OPL, praktycznie natychmiast. Technologie są, a rozpoczęcie produkcji i zakupy to dla NATO chwila.

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 21:40

Nie ma OPK niskiego czy wysokiego musi być kompleksowe i na każdym poziomie wysokości jak i zwalczania obiektów latających , czy samotów czy też dronów. Nie musi być to strzelanka, jest terż walka elektroniczna i obezwładniania elektroniczne napastnika.

Orthodox
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:24

Z Manpadsami nie jest wcale aż tak źle, szczególnie u nas, ale generalnie słuszne spostrzeżenie.

Lord Godar
niedziela, 19 kwietnia 2020, 19:08

To że Rosjanie mają obecnie 3 typy śmigłowców , które są jednocześnie wprowadzane i będą służyć , to w dużej mierze wynika z całego procesu ich powstawania , czasu jaki to zajęło i problemów z którymi się zetknięto . Inna sprawa , że na Ka -52 miał być w większym stopniu przeznaczony na ich MW , ale że okrętów na których miał by służyć nie ma i nie będzie za szybko , to musiano mu jakieś miejsce znaleźć . A zakulisowe rozgrywki w ich kręgach śmigłowcowych to też jeszcze inna kwestia .

Czytelnik
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:59

Wielotorowość rozwoju danego rodzaju uzbrojenia w Rosji nie dotyczy tylko śmigłowców- przecież czołgi podstawowe też były rozwijane dwutorowo. Nie ma tutaj raczej zdziwienia.

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:53

Jeśli chodzi o uzbrojenie Rosjanie stosują tutaj tak zwaną konkurencję wewnętrzną, jest to działanie celowe. Tak samo robiono w ZSRR.

Orthodox
niedziela, 19 kwietnia 2020, 20:06

W czasach ZSRR nie miało to jednak chyba takiego przełożenia na zwiększenie kosztów.

fghfhfghfg
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:51

Miało, miało, tylko nikt tego nie liczył

JASIO
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:49

Symulacje przeprowadzone w neutralnymSzwajcarskim instytucie Aeronautyki w Badenlandsztadzie na życzenie stron Rosji i USA przeprowadzono symulacje umiejętności AH-64 i KA-52 wynik 5:0 dla Rosji uwzględniono tzw logistykę i przywracanie maszyn do zdolności bojowych odporność na warunki atmosferyczne, samodzielność w wykonywaniu zadań , różnorodność wykonanych zadań ,przywrócenie do tzw gotowości bojowej,czas przetrwania w tzw środowisku atakującegi npla i jak wskazują symulacje Apacz potrzebuje kompanii wojska by utrzymać się na polu walki przez 30 minut pod warunkiem że nie pyli nie ma mrozu i dużych opadów deszczu ,śniegu natomiast KAmow samodzielnie w każdych warunkach wytrzymuje 45minut cóż plastyk też ma swoje granice dlatego Izrael nie używa swych Apaczy bojowo mimo że były podarowane za tzw fri

morabiecki
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:51

a gdzie jest badenlandsztad? w san escobar?

CdM
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:45

Brzmi jak jasiowa konfabulacja. Chętnie przeproszę jeśli się mylę :) Zapodaj stosowne dane, poczynając od owego wspólnego "życzenia USA i Rosji".

asad
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 06:12

Google nie znajduje takiego instytutu i miasta.

robo
niedziela, 19 kwietnia 2020, 23:30

Nie podważając wyników "symulacji na życzenie USA i Rosji" może sprecyzujesz w której "Szwajcarii" znajduje się "Badenlandsztad" a "Instytut Aeronautyki" brzmi jak znana i szacowna instytucja, może nawet ma stronę internetową???

Marek L.
niedziela, 19 kwietnia 2020, 23:11

Przeciwnie, Izrael, czyli IAF, używa obecnie bojowo WYŁĄCZNIE swoje AH-64 (i w tym wypadku jest to całkowicie nieważne, czy otrzymali je oni za fri, czy też NIE za fri!), po tym, kiedy już kilka lat temu wycofali oni wszystkie swoje bojowe śmigłowce Cobra ze swoich wojsk lotniczych.

ubawiony
niedziela, 19 kwietnia 2020, 20:08

no cóż, Apacze mają na koncie zniszczenie tysięcy czołgów i pojazdów opancerzonych, a te ruskie?

Wania
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:19

Rosyjskie mają na koncie ostrzelanie grupy dziennikarzy na pokazie lotniczym.

antyWania
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:56

USA mają na koncie licznych dziennikarzy, nie ostrzelanych, tylko zastrzelonych, m.in. polskich...

Gregor
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:59

Pamięta ten filmik

Łukasz
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:48

Te ruskie tak jak piszesz poprostu są. Ich wartość bojowa jest nieokreślona może poza mi 24 i to w wersjach zbliżonych do tych co mamy my.

Troll z Polszy
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:35

W samym Iraku Apacze i A10 w pierwszych raportach zniszczyły 150 procent Irackich T72 nie licząc pozostałych czołgów. To że Apacz to chyba najlepsze śmigło to jedno, to że mocno "grzany" to drugie a to że obecnie potrzebny nam jak "córze Koryntu majtki" to trzecie

luk
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:33

150% irackich T-72? To jak z zawartością cukru w cukrze w filmie "Poszukiwany, poszukiwana" Myślę że taki Irak mógł mieć nawet z 230 % czołgów

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:53

Polecam artykuły "Pustynna Burza - Inne spojrzenie na I Wojnę w Zatoce Perskiej" cz.1-3 Rafała Jakubowskiego z miesięcznika Armia 4-6/2008. Tam masz wyszczególnione, z datami i numerami, raporty oficjalne amerykańskiego Departamentu Obrony o amerykańskich "sukcesach" w Iraku. I wynika z nich, że lotnictwo USA zniszczyło ok. 1000 szt. T-72, wojska lądowe kolejne 1000 szt. T-72 a i US Navy sroce spod ogona nie wypadła, więc i im przyznano zniszczenie ok. 1000 szt. T-72. Jest tylko taki "drobny" problem, że Irak nigdy nie wyprodukował ani nie importował łącznie więcej niż 950 szt. T-72 i tak naprawdę to w Pustynnej Burzy stracił ok. 16 szt. T-72 a nie 3000 szt..., głównie z przyczyn niebojowych... Nie przeszkadza to fanbojom USA z tego forum opowiadać jak A-10 z 30mm działka "rozwaliły setki T-72 na autostradzie z Kuwejtu", chociaż np. ja mam ściągniętą z sieci zeskanowaną instrukcję operacyjną A-10 z lat 70., gdzie zabrania się strzelać z działka A-10 do czołgów nowszych niż T-55, jest zaznaczone miejsce na T-62 (z boku w okolicach kół), które ew. działko A-10 mogłoby przebić (ale i tak instrukcja zakazuje próbować!) i nie ma miejsc, nawet w najstarszych T-72, które pocisk z A-10 mógłby przebić a instrukcja ostrzega, że próbowanie może się skończyć samozestrzeleniem od rykoszetów, bo jak ładnie to tam graficznie rozrysowano, obłe kształty wież rosyjskich czołgów, w przeciwieństwie do prostych ścianek np. Leo2, mają nieprzyjemną właściwość rykoszetowania w kierunku strzelającego A-10... :)

Lewandos
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 03:41

... a nie były wykorzystywane bojowo?

Navigator
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:46

I tym oto sposobem ruski przyznał ze ka52-to badziewie

Grzyb
niedziela, 19 kwietnia 2020, 17:27

Galimatias ze śmigłowcami w Rosji to nie jedyny przykład ciężkiej / dziwnej sytuacji jaką tam mają w armii. Pisząc w telegraficznym skrócie; gdybyśmy sensownie wydawali te 2% pkb na modernizację naszego sprzętu w WP, to nie musielibyśmy się niczego obawiać. Tylko trzeba działać systematycznie i z rozmysłem. Chaotyczne zakupy, modernizacja "wyspowa" nas pogrąży.

lolek
niedziela, 19 kwietnia 2020, 16:27

Wystarczy spojrzeć na działko Mi 28 i naszego Głuszca. W Mi 28 wydaje się być dopracowane, a w Sokole... wszystko odsłonięte, nie do końca przemyślane. Wolałbym mieć "ich technikę śmigłowcową".

Łukasz
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:51

Osłona waży a Głuszec to nie śmigłowiec bojowy tylko cywilna maszyna stuningowana na wojskową.

Orthodox
niedziela, 19 kwietnia 2020, 19:42

Mówisz i masz. Przecież ta ,,ichnia technika śmigłowcowa" ciągle stanowi u nas zdecydowaną większość maszyn. I zapewniam Cię, że za szybko się to nie zmieni.

Davien
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:09

A od kiedy Głuszec ma działko?? Bo ostatnio miał Wkm 12,7mm.

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:04

S od kiedy jest to broń strzelecka a od kiedy artyleria. Od jakiego kalibru. To wtedy użyliście czy działko czy wkm.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:09

To nawet etgo Skorpionku nei wiesz?? No niech stracę: działko stzrela amunicja z ładunkami wybuchowymi i jego kaliber z reguły zaczyna ie od 20mm choć były i mniejsze w historii jak neimeickie działka 15mm.

voyovnick
niedziela, 19 kwietnia 2020, 20:28

Słuszne spostrzeżenie

Marek
niedziela, 19 kwietnia 2020, 20:26

Może mieć 23 mm w zasobniku. Ale jemu chyba nie o to chodzi.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:19

To ze przenosi 23mm w zasobniku to wiem, ale raczej nei jest ono na wierzchu z wszystkim odsłoniętym:)

Gnom
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:59

A AH-64 to swoją 30 ma w pełni osłoniętą, no nie. Ale masz rację, z kontekstu wychodzi ze chodziło o tarnowski 12,7 z przodu kadłuba. Tyle, że Głuszec nie jest śmigłowcem ppanc, a 12,7 ma do samoobrony.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:10

Panei Gnom, nie odnosiłem sie do AH-64 ani do tego czym jest głuszec ale do dość poronionego porównanian @lolka z działkeim od Mi-28wiec jakies dziwne teorie sobei daruj.

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 09:00

Z fobii warto się leczyć - wskaż owe teorie. Jedynie uzupełnienie wypowiedzi z postu powyżej, dla innych nie dla D...a. Zrozum wreszcie, nie jesteś centrum wszechświata!

Orthodox
niedziela, 19 kwietnia 2020, 15:35

A kto bogatemu zabroni eksploatować trzy typy wysokowyspecjalizowanych śmigłowców w linii. A poważniej to chcąc eksportować trzeba wpierw wprowadzić u siebie. Problem w tym, że dalej sprzedawał się niezniszczalny Hind.

środa, 22 kwietnia 2020, 16:12

bogatemu?

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:01

Rosyjskie Mi-8/14/17/24/28/35 a nawet częściowo Kamowy mają inne budy, ale w środku praktycznie te same albo bardzo podobne instalacje, awionikę, silniki, łopaty, uzbrojenie i dlatego w nawet w PRL mogliśmy mieć Mi-8/14/24 tanio obsługiwane praktycznie na tych samych częściach i przez mechaników po krótkim przeszkoleniu na nowy typ. Mniej się różniły niż "wspólny" F-35 jednego producenta, który pomiędzy wersjami A,B,C ma tylko 25% wspólnych części! Dlatego Rosjan na to stać! To nie jest USA gdzie niezależni producenci by naciągnąć podatników na projekcie i serwisowaniu, wszystko od początku robią inne niż w maszynach innej firmy... :)

fan fana
środa, 22 kwietnia 2020, 19:35

Mam pytanie, czy to prawda, że awionika ruska jest oparta na lampach ?

Navigator
niedziela, 19 kwietnia 2020, 15:20

Czyżby amerykańska strona juz opanowala problemy techniczne ka52?

xd
niedziela, 19 kwietnia 2020, 13:33

mają taki bałagan bo za dużo fabryk mają, u nas tego problemu nie ma:)

Obieżyświat
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:16

przypomnieć ci fabryki w Mielcu i Świdniku?Przy wojsku o liczebnosci jednego obwodu Kaliningradskiego?I kto tu idi.ot?

Piotr ze Szwecji
niedziela, 19 kwietnia 2020, 13:05

Współdziałające ze sobą Apache AH-64 plus zmodernizowane Mi-24, będą w Polsce za kilka lat mam nadzieję. Rosjanie czytają komentarze na tym portalu z głębokim zrozumieniem, albo po prostu wszyscy słowiańscy ludzie na świecie po prostu myślą podobnie. To, że Hindy nie spełniają zadań stawianych przed nowoczesnym śmigłowcem uderzeniowym, nie oznacza, że to jest bezużyteczny śmigłowiec uderzeniowy na polu bitwy. Mi-24 jest przecież także dobrze chronioną uderzeniową taksówką (desant czy amunicja dla przyczółka pod obstrzałem). Black Hawk tutaj w porównaniu tylko nadrabia swoje braki do Mi-24 możliwością dobrego manewru. To nie uchodzi Rosjanom uwadze, tak samo jak mam nadzieję nam Polakom nie będzie. Dlatego Rosjanie ćwiczą Mi-24 transport z ochroną K-52 pod lekkim ostrzałem z broni palnej, tak jak mam nadzieję my Polacy będziemy czynić dokładnie to samo. Nie wiem dlaczego Polska nie czyni starania zakupu Mi-35 od Czechów, bo to okazja. Decydenci zaspali? To, że Hindy nie są NATO produkcji sprzętem nie oznacza, że Polska musi z niego rezygnować. Sankcje za używanie Mi-24/35 Polsce nie grożą z USA.

Łukasz
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 09:01

Tylko po co nam te śmigłowce?? Co chcesz w ten sposób modernizować. Zastępować ruskie ruskim i tak jak nogach 29 wysyłać części do regeneracji oraz kombinować na rynku wtórnym. Proszę cię Turcja oferuje fajne Mangusty swojego pomysłu z pełną logistyka centrum serwisowym że Radom przeskoczyły by trzy epoki.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:50

Mangusty to bubel. Nie nadają się do niczego. Nie wypełnią butów ani po AH-64 ani po Mi-24. Bezpieczeństwa nie zapewnia się na podstawie minimalizacji kosztów operacyjnych. Krótkowzroczna pogoń za szybkim zyskiem zniszczyła już nie jedną dobrze prosperującą firmę, a tu chodzi wręcz o bezpieczeństwo 35 milionów ludzi. Inna sprawa by była, gdyby Mangusty były polskiego projektu i produkcji. Wówczas można byłoby mieć dyskusję, czy kupować polski bubel zapewniający miejsca pracy w zbrojeniówce, czy wzorem zakupów dla Wojsk Specjalnych, kupować zagraniczne najlepsze, bo ratuje życie żołnierzy.

sceptyk
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:45

To Mi-24 lub 35 jest "niemanewrowy" w porównaniu do Black Hawka?

środa, 22 kwietnia 2020, 23:20

Nie chodziło mi o internetową g... burzę.

Skorpion
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:06

To inna klasa śmigłowca bojowego . Odpowiednika USA poprostu nie ma. A Black Hawk to morze być tylko uzbrojony nie bojowy.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:15

Nie ma bo nie chciało takiej hybrydy, zobacz sobie S-67 BlackHawk( tak była taka maszyna)

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:59

Black Hawk jest najzwrotniejszym śmigłowcem świata. W porównaniu Hind lata prosto jak samolot. Black Hawk jest w stanie zatrzymać się nieruchomo w powietrzu, niezależnie od warunków pogodowych i sztywno w jednym miejscu wisieć. Policyjni piloci są wręcz zszokowani tym odkryciem i zachwyceni. W Polsce dotychczas żaden polski śmigłowiec nie miał takich parametrów lotu. Czy się dziwić, że polscy Specjalsi od dekady mieli tylko jedno żądanie o śmigłowce: "Dajcie nam Black Hawki!". Co ciekawe ten efekt daje już ich "cywilny" silnik. Wojskowej wersji silniki Black Hawków reagują ponoć szybciej. Black Hawk nie został zaprojektowany do latania pod obstrzałem, tylko do skradania się cichaczem. Mi-24 w porównaniu do niego to latający czołg, który został zaprojektowany do latania jak czołg. Nawet polowanie za częściami i dodatkowymi śmigłowcami na wtórnym rynku nie podważa zalet Mi-24/35 na polu bitwy pomimo jego małej ładowni.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:13

Black Hawk jest tak "zwrotny" i ma takie "osiągi" w górach, że TOPR stwierdził, że nie będzie ryzykował w Tatrach (które są przecież niskie) na nich życia i wolałby już Mi-2, nie mówiąc o Sokole (na którego, zanim spróbował Blackhawka, mówił, że za duży). Kamowy to wokół twojego "zwrotnego" Blackhawka to mogłyby kółka latać. Wystarczy tylko powiedzieć, że Kamov nie ma wieżyczki z działkiem, tylko ma je na stałe, bo potrafi cały kadłub obrócić szybciej niż AH-64 wieżyczkę z działkiem...

Piotr ze Szwecji
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:41

TOPR ma trochę inne priorytety, niż sama manewrowość. Nie jest TOPR użytkownikiem głównie małych jedno-silnikowych śmigłowców?

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 17:25

Nie jest: nawet nie wiem czy jednosilnikowymi wolno latać w Tatrach. Na pewno w Polsce prawo zabrania lotów helikopterami jednosilnikowymi nad terenami zamieszkanymi.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:18

Taak, a od kiedy to TOPR ma Blackhawki???

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 17:26

A czy ja osiołku piszę, że ma? Chcieli im wcisnąć, TOPR przetestował i zbluzgał, woląc nawet Mi-2, a Sokół, na którego narzekali, przy Blackhawku wydał im się 8 cudem świata! :D

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:35

No, fajne stwierdzenie.

Orthodox
niedziela, 19 kwietnia 2020, 15:16

Puki co Czesi jeszcze tych Mi35 nie sprzedają i nie wiadomo czy będą. Ani jedna nowa Cobra jeszcze nie dotarła.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 12:21

Najważniejsze, aby nie sprzedawali ich w przetargu, jak co dojdzie do czego. Tam może być cały tłum chętnych z NATO. Myśl byłaby, że należałoby poczekać aż pierwsze śmigłowce Bell dotrą do nich, lecz to może być już za późno. Należałoby im zaproponować jakąś gorącą ofertę zawczasu. Coś co im będzie trudno odmówić. Czesi, trzymając się za kieszeń, mają nieszczęśliwą fiksację na budowanie wojsk ekspedycyjnych. To naraża połowę południowej granicy Polski na poważne ewentualne niebezpieczeństwo i Polska nie ma do dziś żadnej autentycznej dywizji górskiej (bliższa Kawalerii Powietrznej niż zmechu). Mając to pod względem, może dałoby się Czechów skusić na jakieś zmniejszone wydatki przy czymś, albo jako offset przy zakupie czegoś (RPG-75 z termo-baryczną głowicą?). Może tymczasowo wypożyczyć im 1 polski Black Hawk? Także pozyskać wszystkie czeskie części zamienne przydałoby się przy okazji. WZL nr1 mają umowę z Boeingiem, Motor Siczą i innymi firmami, więc mogłyby się podjąć ich głębokiej modernizacji. Kwestia jeno zmęczenia materiału. Ciekawe zresztą co by Rosja oficjalnie odpowiedziała Polsce albo Węgrom (można byłoby spróbować dyplomatycznie ze wszystkich krajów Międzymorza), gdyby oficjalną dyplomatyczną notą skierować do nich zapytanie o zakup licencji na produkcję Mi-35... Sprzedają w końcu S-400 Turcji... Za 10-20 lat nawet te zmodernizowane Mi-24 z przedłużonym resursem trzeba będzie na dobre wycofać z aktywnej służby. Raczej nie sądzę, że jakiś zachodnioeuropejski koncern stworzy do tego czasu alternatywny "latający czołg" z równie sporą ładownią.

fan fanów Daviena
niedziela, 19 kwietnia 2020, 12:20

Hmmm gdybyśmy my mieli takie dylematy od nadmiaru sprzętu...

Strusiu
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:27

To nie nadmiar sprzętu ,tylko nadmiar typów dedykowanych do tego samego zadania,a to chyba nie to samo.

dokk
niedziela, 19 kwietnia 2020, 13:03

My będziemy mieli po cztery sztuki, każdej natowskiej konstrukcji. To dopiero dylematy.

tyu
niedziela, 19 kwietnia 2020, 12:35

I wydatki 5 pkb na wojo kosztem dróg i szpitali? Dziękuje postoje. Niech się Rosja zbroji jak lubi. Nam potrzeba tyle ile wystarczy by nie opłacało się nas napadać.

Desantowiec
niedziela, 19 kwietnia 2020, 13:59

Kolego masz na MYŚLI kły Polski?

AZIA
niedziela, 19 kwietnia 2020, 13:47

Czyli dużo nam jeszcze brakuje by osiągnąć ten cel.

X
niedziela, 19 kwietnia 2020, 13:37

Czyli "ile" dokładnie nam wystarczy ?

tyu
niedziela, 19 kwietnia 2020, 22:24

Moim zdaniem jest ok. Więcej nie trzeba. Nie musimy mięć pozłacanej armii ale nie możemy pozwolić sobie na zardzewiałą. Wystarczy zadbana i taką chyba mamy. Tylko teraz zanim rzucą się na mnie szanowni komentatorzy i zaczną wypominać że mamy zardzewiałe BMP1 itp/itd proszę weźcie pod uwagę że armia to nie pokaz mody i każda armia świata (no może poza Amerykańska) ma masę średniego czy nawet przestarzałego sprzętu na stanie i jest to stan normalny. Wynikający po prostu z tego że nikt nie jest wariatem i nie ładuje w armie 20% pkb tylko po to żeby zawsze była "na czasie". Niemcy w 39 też używali koni (w 45 zresztą też). A byli najlepszą armią świata. Nie czepiajcie się każdej polskiej słabosci tylko oceniajcie polską armie jako całość. Zadajcie sobie pytanie czy armia jako maszyna w razie "W" wykona swoje zadanie. A nie czy armia jako maszyna jest "nówka sztuka prosto ze sklepu". Meritum rozumowania to czy przy posiadanych zasobach potrafimy zbudować coś co pozwala nam osiągać nasze cele. A nie czy przy posiadanych zasobach mamy same nówki i robimy" szpan na dzielni".

zjckzjxkcljxzkv
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:07

Zgoda, ale silny p.panc i opl to jednak jest mus, a z tym słabiutko u nas.

122333
niedziela, 19 kwietnia 2020, 13:29

żeby się nas "nie opłacało napadać" to musielibyśmy wydawać 10ppkb co najmniej przez 10 lat.

HeHe
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:17

Czytam te wynurzenia biorące za pewnik zamiar a przynajmniej chęć Rosjan do napadu na nas i zastanawiam się na tym co my konkretnie takiego mamy, żeby ruskim "opłacało się" nas napadać? Złoto, diamenty, ropę, gaz czy w ogóle inne surowce o znaczeniu strategicznym? PO JAKĄ NĘDZĘ Rosja NIE ATAKOWANA miałaby się angażować w pełnoskalowy konflikt zbrojny w środkowo-wschodniej Europie, z krajem będącym w dodatku członkiem NATO? Ktoś wymyślający takie historie MUSI przecież sugerować uderzenie (jeszcze raz) NIEATAKOWANYCH PRZEZ NIKOGO Rosjan na zachód Europy czyli na Niemcy, Austrię, Benelux i Francję będących notabene w Europie głównym odbiorcą rosyjskiego gazu jedną nitką i prawie ukończoną drugą NS. Bo przecież zdrowi na umyśle nie są w stanie chyba sobie wyobrazić tego, że to Polska stanowiłaby jedyny cel takiej inwazji ... ? Dla kogoś kto to wymyśla i rozpowszechnia najwyraźniej nie ma znaczenia fakt, że jest rok 2020 i nie jest to wiek XIX a nawet XX i że Polska TO NIE Ukraina która dla współczesnej Rosji odgrywała, odgrywa i będzie odgrywała rolę bufora przed NATO i zarazem pewien rodzaj własnego podwórka. Polska już dawno w percepcji Rosjan takiej roli nie ma i, w związku z tym, że jesteśmy członkiem NATO to oczywistym jest, że jesteśmy postrzegani przez nich jako POTENCJALNY przeciwnik w przyszłym, EWENTUALNYM zbrojnym konflikcie. Do 1989 roku byliśmy tak samo postrzegani przez Amerykanów i NATO a teraz, po zmianie stron, przez Rosjan i nie ma w tym przecież niczego dziwnego ... .

xzcxzcxzvcxvxczv
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:11

W Rosji, żądzą siłowniki i mają oni mentalność siłowników. A mentalność siłowników właśnie na tym polega, że napadają i używają siły w kontaktach wewnętrznych (zabijanie opozycji i inaczej myślących w Rosji) i międzynarodowych(Liczne wojny i agresje).

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:24

O jakich "licznych wojnach i agresjach" współczesnej Rosji mowa?

ciekawy
środa, 22 kwietnia 2020, 16:15

Gruzja, Ukraina, Syria, prowokacje w Estonii i porwanie estońskiego obywatela z terenu Estonii. Mało?

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 21:51

Jak i działania USA, Wlk Brytanii, Chin itd. To normalne bandyckie zachowanie wielu państw uważających się za ważne. Dziś również wielkich korporacji.

Ha ha ha
niedziela, 19 kwietnia 2020, 23:41

Jak wiadomo wszystkim normalnym, Rosja nie potrzebuje niczego by kogokolwiek napadać. Po wtore lata temu, ś.p. Prezydent Kaczyński nie mylił się przewidując kolejne agresywne kroki Rosji. Po trzecie, nie wiem kto normalny będzie na polskim portalu kogokolwiek przekonywał, że Rosja nie zamierza napadać na Polskę. Żadna logika nie ogarnia tego co Rosja robi w XXI wieku, więc panie Hehe, pańskie wynurzenia są tyle warte co zapewnienia Rosji o dążeniu do pokoju.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:12

Właśnie pora na to aby na polskim portalu ktoś poddał w wątpliwość oderwany od logiki żyjący własnym życiem "fakt medialny" mówiący o tym, że Rosja zamierza na nas napadać. Jeżeli chodzi o prorocze wizje nie żyjącego Lecha Kaczyńskiego to powyżej napisałem wyraźnie, że "Polska TO NIE Ukraina która dla współczesnej Rosji odgrywała, odgrywa i będzie odgrywała rolę bufora przed NATO i zarazem pewien rodzaj własnego podwórka" i dla każdego kto choć trochę orientuje się w realiach, nie ulega to żadnej wątpliwości. Nie odniosę się do uwagi o "żadnej logice która nie ogarnia tego co Rosja robi w XXI wieku" bo nie wiem co ma Pan na myśli pisząc o logice która nie ogarnia tego co robi Rosja w XXI roku ale (jak rozumiem) ogarnia bombardowanie suwerennej Jugosławii i siłowe oderwanie od niej części jej terytorium w roku 1999 oraz agresję na suwerenny Irak w roku 2003 wynikiem której było dziesiątki tysięcy ofiar.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:12

Dziecko w 1999r Jugosławia już nei istniała wiec jak mogli ją bombardowac:))Ech Heheszku...

wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:52

Jugoslawia istniala dejvidku, za twoje AIM-120 z 1973 wtedy nie istnialy, taksamo jak nie istnieje twoj F-15AE.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:18

Istniała sierotko, istniała. Była to federacja Serbii i Czarnogóry nazywana nadal Jugosławią. Do książek :)

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 09:02

On tylko w necie. Papier powoduje u niego uczulenie, a brak pochwały USA alergię.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:19

Jak widac jednak kremlowskahistoria trzyma się u heheszka nieżle:))

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 00:58

Sam by się kolega douczył ... rok 199992 wymyślił . Daleko w przyszłość sięga ...

tyu
niedziela, 19 kwietnia 2020, 22:17

Na to trzeba spojrzeć szerzej. Nie jako tylko i wyłącznie frontalny atak na Polskę i oblężenie Warszawy, bo to rzeczywiście jest skrajnie mało prawdopodobny przypadek, ale jako na szersze spektrum działań przeciwko EU czy NATO. No bo niby tak, po co Rosja miała by karku nadstawiać mówisz, tyle że później przychodzi moment i ląduje wojsko na Krymie. Co moim zdaniem jest naszym priorytetem jako Polski jest nie tyle obrona Polski bo ta jest nie zagrożona co obrona wschodniej flanki. Takich małych ale ważnych graczy jak Łotwa czy Estonia. Więc sprawność Polski musi być na tyle duża (albo na tyle nie mała) by projekcja NATO w tym rejonie nie wyglądała śmiesznie. Absolutnie najgorszym scenariuszem dla nas jest rozpad NATO. Żeby ono się nie rozpadło inne kraje muszą się angażować (przede wszystkim USA). Ciężko wymagać od USA żeby się anagożwało w teoretycznej sytuacji gdy inni mają to w nosie. I tu dochodzimy do meritum Polska mieć ten podstawowy poziom sprawności żeby wyglądać poważnie zarówno w oczach Ameryki jak i Rosji. Na ile oczywiście pozwala nam nasza wielkość i budżet (znajmy swoje możliwości).Czyli mówiąc "nie opłaca sie nas napadać" w szerszym kontekście mówimy "nie opłaca się całej wschodniej flanki (i Ukrainy) napadać" bo wschodnia flanka bierze sprawy na poważnie.

Yaro
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 06:17

Zatem kiedy linie umocnień na południu i na zachodzie? Kiedy zapory przeciwdesantowe na plażach Bałtyku? Przecież ci z południa, zachodu i północy też kiedyś na nas napadli.

tyu
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:17

Aktualna sytuacja jest taka że ci z południa, zachodu i północy są sojusznikami o zerowych ambicjach imperialnych i militarnych więc nie ma potrzeby.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:15

Przecież Pan wie, że rosyjskie ambicje imperialne mogą być projektowane EWENTUALNIE na terenach post radzieckich (z wyjątkiem krajów bałtyckich) lub (pojęcie już nieaktualne) w trzecim świecie.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 00:03

Ależ ja własnie poniżej pisałem o szerszym spektrum pisząc o nonsensie jakim byłby z punktu widzenia Rosji atak na Europę i włączam w to także możliwość ataku Rosji na dosyć "peryferyjnych" członków NATO jak kraje bałtyckie. Twierdzę, że "moment kiedy ląduje wojsko na Krymie" jest ZUPEŁNIE, ABSOLUTNIE nie związany z realiami Rosja - UE, Rosja - NATO czy szerzej Rosja - Europa bo Ukraina to KOMPLETNIE INNA SPRAWA (także pisałem o tym poniżej). Jeżeli jak zrozumiałem, ma zatem chodzić o to aby nie robić z siebie pośmiewiska i aby nasze wojsko "jakoś wyglądało" to przestańmy wzorować się na rządzących i wiecznie chrzanić o rosyjskim zagrożeniu. Jeszcze raz zaznaczam - nie wiążmy spraw Ukrainy ze sprawą wschodniej flanki NATO bo stosunek Rosji do tych obu zagadnień jest skrajnie różny a co najważniejsze - nigdy i pod żadnym pozorem nie dajmy sobie wmówić związku pomiędzy sytuacją Ukrainy a naszym narodowym bezpieczeństwem bo jest on BARDZIEJ niż luźny.

tyu
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:16

Ale czemu nie wiązać jednego z drugim? Jeżeli uda się Rosji na Ukrainie to dlaczego "uciemiężeni chłopi" w Estonii nie mieliby kupić czołgów w "sklepie z czołgami" i przy "bezstronnej" postawie Rosji ruszyć na Tallinn? Wszyscy wiemy że Rosji NATO ani EU nie leży. Wolała by z każdym gadać z osobna bo wtedy łatwiej o lepsze "deale".

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:52

Poza tym (pisałem o tym już w jednym z komentarzy) NIKT w Rosji nie zaryzykowałby politycznych oraz gospodarczych kontaktów z Niemcami i Francją a z tym nieuchronnie wiązałaby się historia z "uciemiężonymi chłopami" w Estonii, na Łotwie czy Litwie które są członkami Unii.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:56

Z jednej ale podstawowej przyczyny - bo Estonia jest członkiem NATO oraz UE i Rosja to "przełknęła" a Ukraina jest buforem dzielącym ją od NATO i jej swego rodzaju "podwórkiem" czyli terenem jej specjalnych interesów. Pisałem o tym powyżej.

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:04

Rosja po prostu skorzystała z okazji bałaganu na Ukrainie , dobrze wiedząc że uśpiony i otumaniony przez Rosję Zachód nie za wiele zdziała . Posunięcie wprost genialne , wzorowane na działaniach Hitlera w odtwarzaniu potęgi III Rzeszy ... Taki swego rodzaju analog . Czyż nie ?

Piotr
środa, 22 kwietnia 2020, 19:40

Dlatego nawet po koronie , sankcje muszą być nawet większe .

dlfdksjfkjg
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:14

On jest bardzo ścisły, wg zasady najpierw Ukraina potem Polska.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:44

Nie ma takiego związku ani takiej zasady.

środa, 22 kwietnia 2020, 16:19

Tego nie wiesz.

HeHe
niedziela, 19 kwietnia 2020, 23:30

Ależ ja własnie poniżej pisałem o szerszym spektrum pisząc o nonsensie jakim byłby z punktu widzenia Rosji atak na Europę i włączam w to także możliwość ataku Rosji na dosyć "peryferyjnych" członków NATO jak kraje bałtyckie. Twierdzę, że "moment kiedy ląduje wojsko na Krymie" jest ZUPEŁNIE, ABSOLUTNIE nie związany z realiami Rosja - UE, Rosja - NATO czy szerzej Rosja - Europa bo Ukraina to KOMPLETNIE INNA SPRAWA (także pisałem o tym poniżej). Jeżeli jak zrozumiałem, ma zatem chodzić o to aby nie robić z siebie pośmiewiska i aby nasze wojsko "jakoś wyglądało" to przestańmy wzorować się na rządzących i wiecznie chrzanić o rosyjskim zagrożeniu. Jeszcze raz zaznaczam - nie wiążmy spraw Ukrainy ze sprawą wschodniej flanki NATO bo stosunek Rosji do tych obu zagadnień jest skrajnie różny a co najważniejsze - nigdy i pod żadnym pozorem nie dajmy sobie wmówić związku pomiędzy sytuacją Ukrainy a naszym narodowym bezpieczeństwem bo jest on BARDZIEJ niż luźny.

CdM
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:20

Naprawdę nie trzeba dużej wyobraźni, aby wyprodukować całkiem realne scenariusze, w których poważne problemy spotykają kraje bałtyckie. Np. "dzięki" m.in. zamieszkującej je znaczącej rosyjskiej mniejszości. Która, dla przykładu, nie podporządkuje się "faszystowskim" rządom po jakichś "sfałszowanych" wyborach, zatem zostanie jej udzielnone pokaźne wsparcie od "ichtamnietów", zakończone bratnią interwencją dla "przywrócenia porządku i praworządności", itp. itd. W ogóle stosowanie niby racjonalnych, zdroworozsądkowych podejść pt. co się jakiemu krajowi opłaca, w polityce często nie sprawdza się. Zwłaszcza wobec krajów mocno niedemokratycznych, gdy w grę wchodzi nie tyle interes kraju, co raczej interes zagrożnej władzy, która może sobie wymyślić np. że spadające poparcie odbuduje konfrontacją z wrogiem zewnętrznym. A na dodatek kontroluje przekaz więc może dość łatwo narzucić narrację. Przecież Putinowi spadało i to mocno przed Krymem i Donbasem - a po 2014 zaś został ludowym bohaterem "on zbiera rosyjskie ziemie!". A Pribałtika to dla Rosjan ich ziemie, nie mniej od Ukrainy.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:41

Obecność krajów bałtyckich w NATO oraz UE już dawno została przez Rosję "przełknięta" i, wbrew temu co Pan sugeruje potrzeba naprawdę dużej wyobraźni aby przedstawić scenariusz w którym JAKIKOLWIEK rosyjski przywódca w celu odbudowy swojego spadającego poparcia zaryzykował kontakty polityczno-gospodarcze z Niemcami i Francją bo z tym wiązałby się zbrojny konflikt z którymkolwiek krajem bałtyckim. Ponadto te kraje są przecież członkami NATO. Jest to teza lansowana przez różnych "wizjonerów" ale jej prawdopodobieństwo jest bardzo bliskie lub równe zeru.

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:08

Nie do końca została przełknięta , stanęła kością w gardle , a z tym źle się żyje . Da Rosji sprawa jest jasna ... Jeśli nie da się oderwać od UE i NATO tych państw , to namieszamy tam tak mocno jak się da , podkopiemy zaufanie , wykorzystamy wszelkie możliwości , aby teraz lub w przyszłości to zaprocentowało w ten czy inny korzystny dla Rosji sposób .

HeHe
wtorek, 21 kwietnia 2020, 14:07

Czy Pan naprawdę nie rozumie, że KAŻDY próbował, próbuje i będzie próbował w kraju będącym jego polityczno-militarnym przeciwnikiem "namieszać tak mocno jak się da, podkopać zaufanie, wykorzystać wszelkie możliwości aby teraz lub w przyszłości to zaprocentowało w ten czy inny korzystny dla SIEBIE sposób". Daje Pan przykład niewyobrażalnej naiwności wierząc, że to działanie jest przypisane (jak można zrozumieć) TYLKO I WYŁĄCZNIE służbom rosyjskim. Otóż mogę Pana zapewnić, że po to są opłacane służby innych krajów np. tych wrogich Rosji aby właśnie robić tam to samo co rosyjskie służby próbują robić u nich :)

środa, 22 kwietnia 2020, 16:21

A jakież to "wrogie Rosji" służby na was czychają? Kto i po co miał by napadać Rosję? I dlaczego nie zrobił tego w latach '90 kiedy zsrr się rozpadał i nie stanowił żadnej siły???

Pawel
niedziela, 19 kwietnia 2020, 21:32

Tak patrzac to mozna zapytac co im dawal atak w 1939?Albo w 1920?Albo wojna zimowa?

HeHe
niedziela, 19 kwietnia 2020, 22:30

Napisał Pan o bolszewikach w 1920 oraz o ZSRR Josifa Dżugaszwili "Stalina" w latach 1939/1940. Naprawdę nie widzi Pan braku związku tych spraw z pytaniem o sens agresji na nas i Europę w roku 2020 czy za jakiś czas?

CdM
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:23

Nie, od dziś on już będzie dobry, teraz to będzie zupełnie inaczej, naprawdę! (coś jak tłumaczenie ofiary sprawcy przemocy domowej).

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:50

Agresje Stanów Zjednoczonych na suwerenną Jugosławię w 1999 roku i na suwerenny Irak w 2003 roku są dużo bardziej aktualne niż te bolszewików na nas w 1920 i sowietów w 1939. Co z tłumaczeniem tego "sprawcy przemocy domowej"?

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:16

Napaść Rosji na Ukraine to jeszcze nowszy przykład, ba o wiele grozniejszy bo Rosja gwarantowala Ukrainie NIENARUSZALNOŚĆ Granic. Aha Jugosławii w 1999r juz nie było a Serbia uprawiała ludobójstwo w Kosowie wiec jak widac uwielbiasz bronić morderców i ludobójców.

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 21:54

Nie odrabiasz lekcji. Prosiłem byś odszukał info i sprawdził, że jedyny odkryty grób zbiorowy w Kosowie to kilkuset Serbów z wymordowanej przez alabnów z UCzk wioski.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:23

Gnomku , jak widac teraz zamiast Rosji bronisz ludobójców z serbii, ciekawe podejście

Gnom
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:34

Włącz krytyczne myślenie (własne) i nie ulegaj presji żadnej ze stron - sprawdź może potrafisz.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:01

Stek kłamstw wypisałeś, albo np. wskaż te groby 140000 Albańczyków wymordowanych wg NATO przez Serbów w Kosowie... :)

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:47

Davienku - Jugosławia w 1999 roku jak najbardziej istniała i była federacja Serbii i Czarnogóry i NIKT, NIGDY nie udowodnił jej ludobójstwa dokonanego w Kosowie. Był to zwykły pretekst do agresji tak jak domniemana broń chemiczna w Iraku :)

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:24

Nie panei HeHe Jugosławia jako państwo sie już wtedy rozpadła a to ze sobie Serbia i czarnogóra zapozyczyły ta nazwę dla swojej federacji to inna sprawa:) Ludobójstwo w Kosowie jest faktem panei hehe ]podobnie jak faktem była broń chemiczna w Iraku ale jak widze...

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 21:57

O wielki g, Jugosławia nie mogła się sama rozpaść bo podobnie jak USA była konfederacją. I zgodę na wyjście jakiejkolwiek republiki (tak jak w USA stanu) musiałyby wyrazić wszystkie republiki (a w USA stany). Jugosławia została rozbita dzięki operacji brytjskich, francuskich i amerykańskich służb specjalnych.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:21

Jugosławia Davienku jak najbardziej istniała a dowodów na ludobójstwo rzkomo popełnione przez jej armię nie dostarczył NIKT. Był to zwykły pretekst do agresji na ten kraj :)

poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:52

Fty
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:52

Nie nie ma zadnej roznicy.to prosta kontynuacja i ciaglosc historyczna ze stalinem leninem i ZSRR

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 12:48

Nie ma żadnej kontynuacji ani ciągłości historycznej pomiędzy Uljanowem "Leninem", Dżugaszwilim "Stalinem" czy ZSRR a współczesną Rosją tak jak nie było pomiędzy imperium Romanowów a ZSRR.

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:17

Owszem ... Kontynuacji między Imperium Romanowów a ZSRR nie było , bo je przerwał pluton egzekucyjny . A w przypadku ZSSR - Rosja to kontynuacja jest jak najbardziej , bo na czele współczesnej Rosji stoi oficer KGB z dawnego ZSRR . A w domach ludzi dalej na ścianach wiszą portrety Lenina , Stalina , a teraz obok nich tez Putina . Nie widzi różnicy ? Bo jak by tak w latach 20-tych , 30-tych zeszłego wieku ktoś sobie dalej trzymał w domu na ścianie portret carskiej rodziny , to by ten portret szybko okazał się biletem w jedną stronę na Syberię ... Masz część mądrych i sensownych komentarzy , ale czasem piszesz takie głupoty , że słów brak .

HeHe
wtorek, 21 kwietnia 2020, 18:22

Panie, co Pan wypisuje? A gdyby nie pluton egzekucyjny i carska rodzina mieszkała nadal pod strażą w domu kupca Ipatijewa to sowiety byłyby kontynuacją imperium Romanowów? Co ma wspólnego fakt prezydencji Putina który kiedyś był oficerem KGB z kontynuowaniem PAŃSTWOWOŚCI ZSRR przez współczesną Rosję? Co wspólnego z wydumaną przez Pana kontynuacją państwowości ZSRR przez Rosję ma to KTO i CO wiesza sobie na ścianach? Czy fakt tego, że jakaś część mieszkańców restytuowanych Niemiec Zachodnich nadal wieszała na ścianach portret Adolfa Hitlera oznaczał, że konstytucyjnie IV Rzesza była kontynuacją III Rzeszy? Panie - współczesna Rosja USTROJOWO to zupełnie inne państwo nie mające NICZEGO wspólnego z ZSRR i nie ma ŻADNEJ "kontynuacji" państwowości ZSRR przez Rosję. A Pan twierdzi, że ja czasem piszę takie głupoty, że słów brak. Panie spójrz Pan na to co Pan napisał powyżej :)

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 12:18

Wspólczsna Rosja nie jest żadną kontynuacją ani ciągłością historyczną "Lenina, Stalina ani ZSRR" (cokolwiek Pan ma na myśli) tak jak sowiety Uljanowa "Lenina" i Dżugaszwilego "Stalina" nie były żadną kontynuacją Imperium Rosji Romanowów.

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 13:16

Rosja panei Hehe ogłosiła sie prawnym spadkobierca i kontynuatorem ZSRS wiec czemu kłameisz?

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:54

Ale wiesz, że w Niemczech prawa jazdy wydane przez III Rzeszę są dalej ważne a wg niemieckiego trybunału konstytucyjnego granice Niemiec są jak z 1937 i każdy, kto urodzi się, nawet współcześnie, "na terenach niemieckich pod tymczasowym zarządem Polski" (tak nasze Ziemie Zachodnie nazywa niemiecki trybunał konstytucyjny) ma prawo do niemieckiego obywatelstwa?

Macorr
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:22

Jak by tak było to każdy ze Szczecina już by siedział w Niemczech....

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:25

Tak jak zwykle bajki funka na dobranoc:)

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:14

A może szwaby odwołały rozwiązanie Rodła, uznały istnienie polskiej mniejszości (jedynej jakiej nie uznają) i zwróciły majątek Rodła. Ale ty pewnie nie wiesz co to Rodło?

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:50

Rosja panie Davien została PRAWNYM spadkobiercą ale nie kontynuacją i ciągłością HISTORYCZNĄ ZSRR. Trzeba rozumieć czytany tekst.

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:26

Ja jak widac rozumiem, ty nic ot taka róznica Heheszku:)

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:23

Bycie prawnym spadkobiercą nie oznacza historycznej kontynuacji. Polecam rozumienie czytanego tekstu :)

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:19

Rosja to stan umysłu ... Na potrzeby wewnętrzne co innego , a na potrzeby zewnętrznej polityki o tym samym co innego .

Zacierki na mleku
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 07:30

To jest ten sam kraj, z tą samą mentalnością. Sam Putin wpaja Rosji dumę ze stalinizmu, więc o co ci chodzi?

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:07

Chodzi o to, że w ub. roku Putin był obecny na odsłonięciu pomnika ofiar stalinizmu a potem przemawiał na akademii na której obecni byli ci którzy przetrwali stalinowskie represje. Wiadomość z TVN 24.

Pawel
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 00:52

Nie,nie widze.Za to widze ze przez ostatnie 500 lat kto by tam w rosji nie rzadzil(carat,czerwoni czy ktokolwiek)to zawsze Polska jest celem.Obecnie propaganda w Rosji tez bierze za cel glownie Polske-jakie to ....typowe.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:21

Co możesz widzieć? Muszę cię trollu rozczarować, ale Rosjanie zwyczajnie olewają "najważniejszego amerykańskiego sojusznika w regionie". Tam media nie czatują na wypowiedzi polskiego rządu i prezydenta, tak jak polskie na rosyjskich odpowiedników i obawiam się, że nawet większość dziennikarzy, nie mówiąc o obywatelach, zwyczajnie nie potrafiłoby powiedzieć kto jest polskim prezydentem, premierem, nie mówiąc o ministrze spraw zagranicznych... I jak Rosjanie chcą dyskutować o rozmieszczeniu sił NATO w Polsce, to niestety, ale pomijają wasalną Polskę i rozmawiają w tej sprawie bezpośrednio z jej hegemonem... Dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby nawet Ławrow musiał pytać się doradców kto jest szefem polskiego MSZ czy MON, bo zwyczajnie ta wiedza jest mu zbędna... :)

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:01

Doskonale ujęte. Masa tych "ekspertów od POLYTYKI" żyje w oparach absurdu którymi są mrzonki o jakimś "polonocentryzmie" rosyjskiej polityki zagranicznej. Najbardziej rozbawił mnie fragment mówiący o tym, że "Tam media nie czatują na wypowiedzi polskiego rządu i prezydenta, tak jak polskie na rosyjskich odpowiedników" bo wyobraziłem sobie "sensację" jaką u ruskich wywołują słowa Dudy lub Ciaputowicza :))

Fanklub Daviena
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 16:30

Czasami polskie władze słowami wywołują w Rosji sensację, np. stwierdzeniem, że to nie Rosja tylko Ukraina wyzwoliła Auschwitz, przy równocześnie obowiązującym w Polsce dogmacie, że to nie Ukraina, tylko Rosja napadła na Polskę w 1939 i zagrabiła Kresy... Tupet polegający na niezaproszeniu rosyjskich władz na obchody wyzwolenia Auschwitz przy równoczesnym domaganiu się by Rosja pomogła polskim władzom w obchodach rocznicy Katynia i Katastrofy w Smoleńsku też został w Rosji zauważony (choć w mniejszym stopniu). Tylko nie wiem czy to dobrze dla Polski, że taki przekaz o naszym kraju trafia do Rosjan... Chociaż są i zdarzenia pozytywne: na specjalistycznych forach w Rosji użytkownicy byli naprawdę w szoku, że w Libii znaleziono polski dron-kamikadze, po panował tam dotąd powszechny konsensus, że polski przemysł zbrojeniowy po wstąpieniu do NATO to może co najwyżej namiot dla wojska uszyć... :)

Orthodox
wtorek, 21 kwietnia 2020, 15:37

Jakie środowiska twierdzą że Ukraina napadła Polskę w '39?. Przecież nie było takiego niepodległego kraju. Była Ukraińska Republika Radziecka w składzie ZSRR.

HeHe
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:20

Ależ właśnie o to chodzi.W świetle znanych faktów ZSRR był to twór wielonarodowy którego elity także były wielonarodowe. W 1939 roku jego bezwzględnym dyktatorem był GRUZIN Josif Dżugaszwili "Stalin" a jego najbliższym współpracownikiem szef sowieckiej policji politycznej, także Gruzin Ławrentij Beria. Nie napadła nas w 1939 roku ROSJA (której nie było jako podmiotu prawa międzynarodowego) a właśnie ZSRR, notabene na rozkaz Gruzina. Napad ten został zrealizowany siłami armii czerwonej której żołnierzami i oficerami byli przedstawiciele wszystkich sowieckich narodów.

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:31

Najciekawsze jest to, że ogłoszona przez historyka z wykształcenia Schetynę "sensacja" o tym, że to Ukraińcy wyzwolili KL Auschwitz-Birkenau zaczęła u nas żyć "własnym" życiem i jeszcze parę tygodni temu z niedowierzaniem usłyszałem jak powiedział to kandydat na prezydenta tego kraju .... Bosak. Poza tym ogromnym skandalem było niezaproszenie Putina na obchody 80 lecia początku wojny a w zamian zaproszenie ... Zełenskiego. Wprost trudno wymienić nawet ułamek przykładów "profesjonalizmu i wyczucia naszej dyplomacji" - niestety każde słowo musi być napisane w cudzysłowie.

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:25

Prawdziwe perpetuum mobile ...

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 11:10

Proponuję mniej megalomanii. Polska jest w ruskich mediach i propagandzie obecna dość marginesowo i nie zmienia tego faktu niedawny epizod "wojny o historię".

Lord Godar
wtorek, 21 kwietnia 2020, 01:32

No cóż , Rosja najchętniej by wymazała nas z mapy Europy . Nigdy nie szanowała i uznawała naszego kraju , byliśmy i jesteśmy czymś co stoi na drodze do Europy i przeszkadza w takich czy "innych " kontaktach z nią . I do tego Polak siedział na tronie na Kremlu , a tego nam nie mogą wybaczyć , a francuzom wybaczyli że sami musieli sobie stolicę spalić aby nie pohańbić tego miasta ... Czy nie mam racji ?

HeHe
wtorek, 21 kwietnia 2020, 12:30

Ależ my nie jesteśmy niczym co stoi ruskim na drodze do Europy i przeszkadza w takich czy "innych" kontaktach z nią. Przecież ani Niemcy, ani Franzole czy Włosi nie przejmują się "vetem" naszego najeżonego i nadętego "mocarstwa" w kwestii takich czy "innych" kontaktów z Rosją a miejsce tych historycznych opowieści od dawna jest w lamusie. Proszę, a gdzieś tam powyżej zarzucałeś mi wypisywanie głupot ... :)

Cha, cha, cha
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:58

Aż zaplułem ze śmiechu monitor. Na rosyjskich portalach co trzeci tekst jest na temat Polski, a w artykułach są nawet dosłownie cytowane komentarze pod artykułami na Defence24. Nawet z tego wątku. Wystarczy wpisać: Польское издание оценило три главных боевых вертолёта ВКС России

bre
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:23

Jakie rosyjskie media Pan obserwuje ,że odniósł wrażenie ,że Polska jest głównym celem ich propagandy?

Var
niedziela, 19 kwietnia 2020, 20:02

Jak rzadko na tym forum wypisuje ktoś tak zdrowo rozsądkową opinię i logiczne rozumowanie. Dziękuje!

HeHe
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 18:34

Bardzo mi miło i również dziękuję za te słowa.

T72B3
piątek, 24 kwietnia 2020, 17:50

A ja mam do pana HeHe takie pytanie,co pan sądzi o zmowie cenowej AS i Rosjan chodzi mi o wydobycie ropy . Moim zdaniem jest to zmowa aby dać Amerykanom po łapach bardzo interesuje mnie pana zdanie na ten temat

Lavi
środa, 22 kwietnia 2020, 13:37

ku pokrzepieniu serc pozdrowili się koledzy z sąsiednich pokojów. Cóż kto wzgardzi na wschodzie 2*7 rubli

Stefan
niedziela, 19 kwietnia 2020, 16:45

Wtedy, to faktycznie nie "opłaciło by się" napadać. Gospodarka byłaby w ruinie.

Herr Wolf
niedziela, 19 kwietnia 2020, 13:25

Dochodzimy podobno do 2.5% PKB a nie mat nic!!!

sdasfsdfdsfd
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 10:19

Nie dochodzimy do 2,5% nawet nie możemy na dobre przekroczyć 2%. Jak się podsumuje zwykle wychodzi nieco poniżej 2% i to z uwzględnieniem wydatków kontrowersyjnych.

tyu
niedziela, 19 kwietnia 2020, 16:07

Krab, Rak, Rosomak, Grot i wiele innych mniejszych systemów czy urządzeń, bez przesady z tym że nic.

Herr Wolf
niedziela, 19 kwietnia 2020, 17:48

Krab- ile jest w linii ? Ile ma kapiszonów o zasięgu powyżej 40km? Przypomnę że krab miał być zakończony w 2012!!! Rak podobnie a w dodatku kiepski i drogi!!! Rosomak to transporter 2 ligowy z którego robią cód wszechświata którego nikt nie kupił a gdzie ppk???!!! Jaki grot?! Karabin który ma tylko kompania reprezentacyjna i wot ?! Oczywiście bez kapiszonów i zero eksportu!!! Jakie wiele innych?!

ruski stek bzdur...
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:19

NIE BÓJ SIĘ WOLF - jak przyjdzie co do czego to królewiec Krabami zaoramy...

Davien
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 08:24

Wow, alejak chcesz:) Krabów mamy min 48 a amunicji tysiace sztuk, bo jakbyś Wolfik nie wiedział to Krap standardowym pociskiem BB strzela na 42km:) Raków kilkadziesiat ijest to sprzet na swiatowym poziomie:) KTO na poziomie Rosomaka nasz przeciwnik czyli Rosja ma dokładnei zero a my ponad 600. Ale jak widać dalej robisz z siebie....

Żenada
niedziela, 19 kwietnia 2020, 23:53

Kiepski to jest taki bezpodstawny komentarz. Krabów jest coraz więcej, i wciąż uchodzi za jedno z najnowocześniejszych dział w swej kategorii. Podobnie Rak. Oba wkrótce będą mieć laserową APR. I to krajową. Do Kraba są też zamówione pociski o zasięgu ponad 40 km. Nad innymi pracę trwają. Wszystko w swoim czasie. Rosomak nie jest żadnej 2 kategorii, ani nie jest kiepski ani drogi. A dopóki nie nasycimy nim jednostek to tylko idiota pchałby się w jakikolwiek eksport. O opóźnienia pytaj ministrów z PO, w latach które wymieniasz oni rządzili. Grotow zamówiono ponad 50 tys. Dla kompani reprezentacyjnej?? Przestań bredzić? I tyle bredni, nie na temat, którym są rosyjskie śmigłowce??

Fanklub fanklubu
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:24

Cały Wolf. Byle by o śmiać wszystko i zawsze stawiać nas w jak najgorszym świetle. Wszystko co mamy jest najgorsze. A tak naprawdę poprostu Wolf niema nic sensownego do powiedzenia więc musi narzekać i obsmiewac wszystko

Orthodox
niedziela, 19 kwietnia 2020, 15:07

Żeby zaraz ta cyferka z przodu nie zmieniła się w 1. Chyba że znowu podciągną pod MON jakieś absurdalne z wojskowego punktu widzenia wydatki.

kola
niedziela, 19 kwietnia 2020, 18:01

drogi powiatowe...

Tweets Defence24