Jak Putin zamierza ratować rosyjską marynarkę wojenną?

14 grudnia 2019, 11:35
0biLgpl0LveibCe5wdW4YS7hX46QYKNG
Fot. kremlin.ru

Pożar na lotniskowcu „Kuzniecow” wybuchł dokładnie tydzień po spotkaniu prezydenta Władimira Putina i ministra obrony Siergieja Szojgu z szefami rosyjskich firm zbrojeniowych na temat aktualnego stanu i perspektyw rozwoju sił morskich Rosji. Warto więc przypomnieć, na co wskazywał wtedy Putin i co go rzeczywiście interesuje jeżeli chodzi o stan swojej marynarki wojennej.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem Kremla w czasie spotkania z Putinem rozmawiano na temat aktualnego stanu i perspektyw rozwoju sił morskich Rosji oraz omawiano kwestie związane z wykorzystaniem zaawansowanych technologii w marynarce wojennej. Potwierdziło to zresztą sam rosyjski prezydent już w pierwszym zdaniu swojego wystąpienia rozpoczynającego spotkanie. W rzeczywistości na tym jednym zdaniu w jego przypadku się skończyło.

W czasie spotkania prezydent Putin nie chciał bowiem rozmawiać o problemach konkretnie dotyczących rosyjskiej marynarki wojennej, ale o przygotowaniach do militarnego wykorzystania Kosmosu. Spotkanie na podobny temat było zresztą przeprowadzone w maju 2019 r., z tym że wtedy omawiano stan i przyszłość wojsk kosmicznych w ramach sił powietrznych. Putin wydał wtedy instrukcje, które postanowił rozliczyć na spotkaniu… teoretycznie poświęconemu marynarce wojennej.

Już na początku swojego wystąpienia rosyjski prezydent wskazywał na zależność skuteczności działań marynarki wojennej, a także ogólnie rosyjskich sił zbrojnych od terminowego odbioru danych z systemów kosmicznych, niezawodnego działania systemów nawigacyjnych i łączności, integracji wszystkich źródeł informacji oraz systemów informatycznego wsparcia na polu walki. Zaznaczył przy tym, że przodujące kraje rygorystycznie i systematycznie opracowują nowoczesne systemy kosmiczne do celów wojskowych i cywilno-wojskowych, jak również otwarcie postrzegają przestrzeń kosmiczną jako teatr wojny i dlatego planują tam operacje wojskowe. Według Putina, aby utrzymać strategiczną przewagę w tej dziedzinie, Amerykanie przyspieszają rozwój sił kosmicznych, które już prowadzą szkolenia operacyjne.

Rosyjski prezydent zapowiedział, że Rosja nadal będzie przeciwstawiać się militaryzacji przestrzeni kosmicznej, jednocześnie koncentrując się na wzmocnieniu swojej „grupy orbitalnej”, a także przemysłu kosmicznego i rakietowego jako całości. Według rosyjskiego prezydenta wykonano w tej dziedzinie już wiele, przede wszystkim modernizując orbitalną konstelację wojskowych i cywilno-wojskowych obiektów kosmicznych automatycznie zwiększając tym samym możliwości systemu ostrzegania przed atakiem rakietowym. Zbudowany w ten sposób zintegrowany system kosmiczny pozwala na wykrywanie z Kosmosu startu rakiet balistycznych z wyrzutni lądowych oraz oceanicznych.

Informacje o takim zdarzeniu są natychmiast przesyłane do stanowisk dowodzenia i kierownictwa państwa mi.in. poprzez uruchomiony w tym roku satelitarny system szybkiej łączności (na orbicie geostacjonarnej). Całość miała zostać z powodzeniem sprawdzona podczas strategicznego ćwiczenia dowódczo-sztabowego „Grom-2019”.

Kolejny temat interesujący Putina na spotkaniu poświęconym marynarce wojennej dotyczył opracowywanie i dostarczania nowoczesnych systemów walki elektronicznej (WE) do wszystkich służb i oddziałów sił zbrojnych. Oczywiście Putin chwalił przemysł, przypominając, że w ciągu ostatnich lat opracowano ponad dwadzieścia nowych urządzeń i systemów z tej dziedziny, które mają przewyższać możliwościami podobne rozwiązania zagraniczne. Jednak później rosyjski prezydent nazwał tę sferę „krytyczną” (critical sphere) i polecił dalej pracować nad ulepszaniem systemów WE oraz informatycznych kompleksów dowodzenia zabezpieczających efektywne wykorzystywanie wojsk. Nakazał również przekazanie raportu na temat postępów w tej sprawie.

W swoim przemówieniu prezydent Putin poinformował, że to już trzecie spotkanie poświęcone perspektywom rozwoju sił morskich Rosji. Nie wiadomo dokładnie, co się na nich działo po wyproszeniu mediów, ale prawdopodobnie nie znaleziono na nich na razie sposobu, w jakim można by rozwiązać najważniejszy problem rosyjskiej marynarki wojennej.

Świadczy o tym nie tylko pożar na „Kuzniecowie”, ale również brak jasnych planów co do odbudowy floty dużych okrętów nawodnych i podwodnych. Wybuch ognia na starym lotniskowcu to z kolei dowód na słabą kondycję rosyjskiego przemysłu stoczniowego, w którym tego rodzaju wypadki zdarzają się coraz częściej. Wiele z takich wypadków nie było nagłaśnianych, ale warto przypomnieć te najważniejsze, które wypłynęły w mediach np.:

  • 8 grudnia 2008 r. – pożar na pokładzie niszczyciela projektu 1135M typu Antej (wg NATO typu Krivak) w porcie Bałtijsk;
  • 17 marca 2014 r. - pożar na pokładzie atomowego okrętu podwodnego „Krasnodar” projektu 949A typu Antej (wg NATO Oscar II) w stoczni Nerpa na północ od Murmańska;
  • 7 kwietnia 2015 r. - pożar na pokładzie atomowego okrętu podwodnego „Orieł” projektu 949A typu Antiej (według NATO Oscar) w stoczni Zwiezdoczka w Siewierodwińsku;
  • 18 lutego 2018 r. - pożar na pokładzie dużego okrętu zwalczania okrętów podwodnych „Marszał Szaposznikow” projektu 1155 typu „Friegat”;

Przy obniżających się standardach technicznych i nietrzymaniu się standardów związanych z bezpieczeństwem w przemyśle stoczniowy, bardzo trudno będzie otworzyć taki poziom zdolności w rosyjskiej flocie, jaki jest potrzebny, by nadal można było ją uważać za mocarstwo morskie. Lotniskowiec „Kuzniecow” po raz kolejny pokazał, że sposobu na rozwiązania tych problemów prezydent Putin jak na razie nie znalazł...

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 189
Reklama
dim
sobota, 21 grudnia 2019, 07:14

Dobrze, że polskiej "oceanicznej" marynarki nikt nie reanimuje. Przy jednocześnie szeroko otwartej bramie przez Brześć, z jakimiś tam tasiemkami w poprzek "nie wchodzić - do not cross".

NAVY
czwartek, 19 grudnia 2019, 22:39

...parafrazując opinię fachowców o potrzebie [nie]posiadania PMW - po jakiego grzyba Rosji potrzebna jest flota !?

asdf
środa, 18 grudnia 2019, 00:35

to dla nas dobra wiadomosc im wiecej pieniedzy utopia w marynarce tym mniej beda ich mieli do modernizacji wojsk ladowych i lotnictwa

Ciekawy
środa, 18 grudnia 2019, 21:59

"dla nas"... Czyli dla kogo, czyżby dla tzw. kółka wzajemnej adoracji w propagandowej akcji? Muszę zmartwić jednak wiadomej proweniencji propagandystów, modernizacja Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej przebiega w sposób dynamiczny i we właściwym kierunku. Jest to powód rosnącej frustracji w pewnych kręgach, co widać również na tym forum...

Veritas
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:31

W dniu 25 listopada 2019 roku w Stoczni Admiralicji w Petersburgu odbyło się podniesienia bandery na okręcie podwodnym B-274 Pietropawłowsk Kamczacki. Jest to pierwszyaz sześciu jednostek projektu 636.3 Warszawianka, które zostały zamówione dla Floty Oceanu Spokojnego FR. Ciąg dalszy nastąpi...

Veritas
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:23

W dniu 1 listopada 2019 roku w stoczni Admirałtiejskije Wierfi w Petersburgu oficjalnie położono stępki pod dwa okręty podwodne z napędem diesel-elektrycznym proj. 636.3 Warszawianka. Po zakończeniu budowy jednostki mają trafić w skład Floty Oceanu Spokojnego FR, co powinno to nastąpić w 2021 roku. Ciąg dalszy nastąpi...

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 11:43

Kompletnie przestarzały okręt podwodny zamiast okrętu projektu 677 Łada.

FR
piątek, 20 grudnia 2019, 14:10

Mylisz się po raz kolejny i nawet nie zdajesz sobie sprawy ze swojej niewiedzy. Okręty podwodne projektu 877 Pałtus (NATO: Kilo) w wariancie przeznaczonym dla marynarki rosyjskiej posiadają oznaczenie - projekt 636 (NATO: Improved Kilo). Już z samej nazwy wynika, że są to jednostki zmodernizowane, a więc o wyższych parametrach taktyczno-technicznych od wersji podstawowej, oferowanej odbiorcom zagranicznym. W okrętach ulepszonego projektu 636.3 Warszawianka ma zostać zastosowany napęd hybrydowy AIP. Natomiast jeśli chodzi o jednostki projektu 677 Łada, to zapewne nie wiesz, że 20 września 2018 roku została zwodowana pierwsza seryjna jednostka B-586 Kronsztadt. Natomiast kompletnie przestarzałe okręty podwodne nadal eksploatuje jedna z marynarek wojennych, podobno jednego z czołowych państw NATO...

złośliwy
niedziela, 22 grudnia 2019, 15:09

Te najnowsze rosyjskie OP są technologicznie gorsze nawet od "starych złomów" jakie chcemy pozyskać ze Szwecji...

Łowca trolli
sobota, 21 grudnia 2019, 00:19

Jak można było łatwo przewidzieć, to od razu w tym wątku żałośnie zakwilili "komentatorzy" z tzw. kółka wzajemnej adoracji w propagandowej akcji. Mylą wszystko z sobą i nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Jednak to nawet nie dziwi, gdyż rusofobia w ostrym stadium odbiera umiejętność samodzielnego myślenia. Pozostaje im tylko wklejanie wyświechtanych propagandowych sloganów i nieudolne stosowanie zgranych chwytów socjotechnicznych. Poziom frustracji sięga już zenitu, a poziom wiedzy sięga dna. Nieprawdaż? Pytanie retoryczne... ;-)

Smutny
niedziela, 22 grudnia 2019, 17:39

Smutne, że kraj który wydał Szostakowicza dzisiaj ma do zaoferowania światu tylko takich jak Ty...

Smutniejszy
wtorek, 24 grudnia 2019, 16:31

Wielce zasmucający jest komentarz, który zawiera jedynie argumentum ad personam. Zakładam optymistycznie, że znasz i rozumiesz rzeczony termin...

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 20:33

Nie panie FR, to pan ma zerowa wiedzę; Okrety typu 877 dla marynarki FR nosza oznaczenie 877 i Rosja ma ich 22 sztuki. Natomiast okręty proj 636 to modernizacja 877 bez mozliwości zastosowania AIP i Rosa ma ich całe 6 sztuk a teraz produkuje kolejne 6 Więc jak widać kompletnie cos sie panu pomieszało. A okret proj 677 Łada jest pozbawiony AIP bo projekt okazał sie zwyczajnie wadliwy.

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 17:20

Czyli 636.3 to odgrzewany kotlet z czasów ZSRR. Dokładnie to napisałem, a ty potwierdziles. Żaden 636.3 obecnie produkowany dla Floty Pacyfiku nie będzie miał AIP bo rosyjski przemysł ich jeszcze nie produkuje. Póki co inne niż dla Floty Pacyfiku nie są zamówione i nie wiadomo czy będą. Co do 677 to jeden jest w próbnej eksploatacji, 2 w budowie i 2 kolejne zamówione, ale żaden z nich nie będzie miał AIP z tego samego powodu co 636.3 - bo przemysł rosyjski nie opanował tej technologii. Doucz się.

Veritas
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:17

W listopadzie 2019 roku na wyposażenie 200. Samodzielnej Brygady Zmotoryzowanej Floty Północnej trafiła partia 26 zmodernizowanych czołgów T-80BWM. Pierwsza dostawa pojazdów tego typu miała miejsce w ubiegłym roku. Po dostarczeniu drugiej transzy czołgów w batalionie znajduje się komplet 31 T-80BWM. Zmodernizowany wariant czołgu jest przeznaczony do działań w Arktyce. Ciąg dalszy nastąpi...

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 11:42

Odrzegawane z czasów ZSRR kotlety zamiast czołgów T-14 Armata.

dim
sobota, 21 grudnia 2019, 07:13

A skąd Pan wie, że Armata jest w ogóle lepsza ? - Bo tak mówi ich propaganda ? Może po prostu przenieśli do starszych konstrukcji, co w Armacie jest udanego, a reszta... "powstaje"...

Łowca trolli
sobota, 21 grudnia 2019, 00:10

"Odrzegawane"... Popracuj i to mocno nad poprawną polszczyzną. Na kursach szkoleniowych jest jak widać żałośnie niski poziom. Pozostaje przecież jeszcze samokształcenie, a na naukę podobno nigdy nie jest za późno. Zrozumiałeś? Pytanie retoryczne... '-)

złośliwy
sobota, 21 grudnia 2019, 21:08

Po co piszesz skoro nie masz nic do powiedzenia?

Veritas
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:05

W grudniu 2019 roku rosyjskie przedsiębiorstwo Uraltransmasz zakończyło produkcję pierwszej, doświadczalnej partii samobieżnych haubic 2S35 Koalicja-SW. W 2020 roku mają zakończyć się próby państwowe nowego systemu artyleryjskiego. W tym samym roku Uraltransmasz rozpocznie produkcję seryjną haubic tego typu dla Sił Zbrojny Rosji. Ciąg dalszy nastąpi...

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 11:42

Wprowadzenie do służby dział Koalicja jest już opóźnione o kilka lat. Co więcej te działa miały być na podwoziu Armata, a nie są.

GB
czwartek, 19 grudnia 2019, 09:55

Do 2020 roku miało być 2300 T-14 w służbie. Będzie może 30. Zamiast tego modernizuje się przestarzałe T-72. Su-57 miało być w służbie 52, będzie 2? A pierwsze miały wejść do służby w 2016 roku. Miało być kilkanaście fregat Gorszkow, będzie może 2. Budowa SSGN projektu 885 wlecze się w nieskończoność. Zamiast OP projektu 677 buduje się odgrzewane kotlety z czasów ZSRR OP 636. I mogę tak jeszcze długo.

Veritas
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:56

W grudniu bieżącego roku do uzbrojenia Rakietowych Wojsk Specjalnego Przeznaczenia Federacji Rosyjskiej weszły dwa kolejne pułki pocisków balistycznych RS-24 Jars. W 2019 roku w ramach Państwowego Programu Uzbrojenia weszło około 100 nowych systemów rakietowych. Pozwoliło to przezbrojenie dwóch pułków rakietowych w RS-24 Jars i rozpoczęcie przezbrojenia jednego pułku w kompleksy hiperdźwiękowe Awangard. Dzięki temu w Rakietowych Wojskach Specjalnego Przeznaczenia FR udział nowych systemów uzbrojenia sięgnął 76%. Pełne przezbrojenie w przedmiotowym zakresie ma zakończyć się w 2024 roku. Ciąg dalszy nastąpi...

dim
sobota, 21 grudnia 2019, 07:17

do @Veritas - tak cieszy cię perspektywa zbiorowego samobójstwa? Niczego innego użycie takich pocisków nie będzie oznaczać, więc nie bardzo rozumiem twoją logikę. O ile taka tam pod kopułą w ogóle istnieje ?

Veritas
sobota, 21 grudnia 2019, 12:39

Swoje logiczne inaczej dywagacje skieruj do militarystów z Pentagonu, którzy usilnie pchają świat na skraj nuklearnej zagłady. Proponuję ponadto, żebyś nauczył się czytać ze zrozumieniem i zamiast propagandowych sloganów stosował merytoryczną argumentację.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 20:35

No padłęm panei Veritas:)) Nosicielem dla systemu Awangard ma byc pocisk UR-10NUTTCh czyli 8 sztyk rakiet któym dawno pokończyły sie resursy. Sam Awangard to też niezły numer. Rosjanie do tej pory nie moga sie zdecydowac czy wazy 480kg czy 3 tony i jak przy prędkości 27Ma ma zejśc z orbity wokółziemskiej:)

Łowca trolli
sobota, 21 grudnia 2019, 00:06

"No padłęm panei"... Faktycznie po takiej kompromitacji, to powinieneś paść i już nie wstać. Nie możesz opanować zasad poprawnej polszczyzny i popadasz w coraz większą śmieszność. Przysłowiowo bladego pojęcia nie masz również o rosyjskich technologiach wojskowych. Podobnie zresztą, jak reszta tzw. kółka wzajemnej adoracji w propagandowej akcji... ;-)

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 11:40

JARS to jakiś zamiennik, dziś miał być w służbie Sarmat, a jak wiadomo go nie ma.

Veritas
piątek, 20 grudnia 2019, 16:02

Po raz kolejny mylisz się i to zasadniczo, delikatnie to ujmując. RS-24 Jars to mobilny kompleks rakietowy. RS-28 Sarmat to strategiczny pocisk balistyczny odpalany z podziemnych silosów. Są to więc systemy uzbrojenia, które w Rakietowych Wojskach Specjalnego Przeznaczenia FR mają docelowo mają się uzupełniać.

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 01:57

Panie Veritas RS-24 JARS, czyli tak naprawdę Topol-MR to kompleks mobilny/stacjonarny i następca Topoli i Topoli-M

Verits
sobota, 21 grudnia 2019, 12:34

Panie Davien, należałoby więc jeszcze dodać, że RS-28 Sarmat, to następca R-36M2 Wojewoda.

grzybek
czwartek, 19 grudnia 2019, 15:52

@GB Skoro możesz tak długo to poproszę o dalsze przykłady..

GB
czwartek, 19 grudnia 2019, 16:52

Miało być wyprodukowanych kilkadziesiąt transportowych Ił-76 jest kilka. Miały być tankowce Ił-78 dziś jeden zaliczył awaryjne lądowanie w czasie podawania paliwa bombowcowi. Miał być nowy bombowiec jest odgrzewany kotlet w postaci Tu-160M. Miały być rosyjskie drony są licencyjne przestarzałe dziś izraelski. Dział Koalicja nie ma. BMP Kurganiec nie ma. Kołowego Bumeranga nie ma.

FR
sobota, 21 grudnia 2019, 12:27

Napisz może coś na temat problemów, jakie US Transportation Command ma z wprowadzaniem do linii latających zbiornikowców KC-46. Boeing do tej pory dostarczył tylko 7 samolotów tego typu, co stawia pod znakiem zapytania wymianę przestarzałych tankowców KC-135. Jednak kłopoty z jakością samolotów KC-46, to nie jedyne z poważnych problemów Boeinga...

BG
czwartek, 19 grudnia 2019, 21:59

Pierwsze Koalicje właśnie trafiają do wojska info z wczorajszego dnia, reszty nawet szkoda komentować ...

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 11:39

Reszty nie jesteś wstanie skomentować gdyż nie masz pojęcia o planach ile i jakiego sprzętu i uzbrojenia miała armia rosyjska przyjąć do 2020 roku. Plan jeśli chodzi o wymienione przeze mnie uzbrojenie legł w gruzach.

Łowca trolli
sobota, 21 grudnia 2019, 00:00

Faktycznie nie masz pojęcia na temat rosyjskich planów w zakresie modernizacji sił zbrojnych. Już po raz kolejny "wykazałeś" się swoją wiedzą, a raczej jej totalnym brakiem. Zapamiętaj sobie, że propagandowe slogany nie są w stanie zastąpić merytorycznych argumentów. Zrozumiałeś? Pytanie retoryczne... ;-)

KUKUŁKA
wtorek, 17 grudnia 2019, 22:06

SPOKOJNIE zaczerpnięte z kuluarów towarzysz prezydent Putin wydał dekret ..do 2026/28 roku flota Rosji ma mieć 21-24 okrętów projektu 20385/86 „Griemiaszczyj” ....benificjenci Nord Stream 2 wpłacają transze ..stocznie w Bałtyjsku oraz Sankt Petersburg dostały zastrzyk finansowy na rozbudowę stoczni i budowę okrętów zdolność stoczni wzrośnie jak szacują Niemieccy i Francuscy sponsorzy przy ich owocnej pomocy prawie 4 razy

Yugol
wtorek, 17 grudnia 2019, 20:27

Setki Boeingów 737 Max tkwi uziemione rozważa się nawet zaprzestania produkcji z kolei F-15 podatne na cyber atak nie wspomnę bolączek Lightninga a funki się podniecają pożarem wysłużonego lotniskowca. Szczyt hipokryzji

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 02:58

Yugol, a SSJ nawet nie tkwia uziemione ale czeka je złomowisko bo nikt ich nie chce nawet Aerofłot, który jakoś woli Boeingi i Airbusy od rosyjskich wynalazków. co do cyberataku na F-15 to niby jak?

Yugol
środa, 18 grudnia 2019, 19:22

Przynajmniej SSJ nie został wciśnięty dla tylu klientów co Max setkami gniją i niewiadomo co dalej. Przypominam jak Mc Donnel Douglas trafił do hystorii przez wadliwe zamki na drzwiach załadunkowych na swoim flagowym produkcie DC-10 a dobrze wiedzieli o tym po przeprowadzonych testach.Ile wtedy miałesz latek jak kostka pianki izolacyjnej przebyła krawędź natarcia skrzydła promu Columbia. Nikt się nie pofatygował sprawdzić bo kosztowne a zgineli ludzie. Ja rozumiem można być fanem militaria ale nie ośmieszajcie się tom jazdą po wszystkich wokół na kogo tylko wskaże wam się palcem.

GB
czwartek, 19 grudnia 2019, 09:56

Nikt nikomu nie wciskał B737, każda linia ma wybór i jest konkurencja w postaci rodziny A320. SSJ po prostu nikt nie chce kupować.

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 03:03

Doprawdy?? Wcisneliscie go masie klientów zagranicznych którzy z nich rezygnują co do jednego, nawet Aerofłot mimo prikazy z Kremla nie chce ich uzywac. a co do Columbii panei Yugol to pana nawet wtedy w planach nie było wiec o czym mowa:) Bo jak chce sie pan tak bawic to jak nazwac wysłanie Komarowa w rozsypujacym sie statku by tylko zaistniec propagandowo i jak nazwać wysłanie załogi Sojuza 11 bez skafandrów ? Że jak che sie pan tak bawić to mozę cos o waszych rosyjskich Ił-62 co z powodu skopanego remontu silników zabiły kilkuset Polaków a Rosjanei stwierdzili ze ich to nei obchodzi i nei ich wina. Ale i tak pan tego nei pamięta.

złośliwy
wtorek, 17 grudnia 2019, 22:54

Ale dlaczego krygujesz się przed wymienianiem tych bolączek F-35? Zawsze moglibyśmy się pośmiać z powtarzania bzdur o odpadających powłokach 8 lat temu. F-15? Dowcip polega na tym, że Rosja do dzisiaj nie ma maszyny lepszej od tych podatnych na cyberatak F-15...

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 21:30

Jeden SS100 sprzedany w 2019, dziś spadł drugi w tym roku Tu-22M3, setki seryjnych wyprodukowanych F-35 i żadnego seryjnego Su-57, pada produkcja czolgowych silników w Rosji (też info z dziś), przy czym nie ma seryjnego silnika dla T-14, Rogozin myśli o "windzie" ze stacji kosmicznej na Księżyc (tylko nie ma rakiety żeby dolecieć na orbitę Księżyca), USA nakładają sankcje na NS2, sankcje na kompozyty dla rosyjskiego przemysłu lotniczego, odkryte zasoby ropy w Rosji wyczerpują się, a nowe złoża ze względu na sankcje nie są odkrywane, itd. Tu nikt się nie podnieca, tylko po prostu temat jest o pożarze Kuzniecowa.

anda
środa, 18 grudnia 2019, 08:18

Następny co się bajek naczytał. A jaka jest wartość bojowa F-35 zero czy mniej niż zero. Może coś zdziała przeciw pastuchom w Afganistanie. Na razie jest to idealna maszynka do robienia pieniędzy i tyle. A od kiedy to Su-57 miał być odpowiednikiem F-35. A niby dlaczego nie produkują silników - zamówienia stracili? A o T-14 wejdź na str. fabryczne to się dowiesz jaka jest produkcja i jak to przebiega a nie wypisuj głupot. A co do ropy i gazu to zwykle mają większy przyrost zasobów niż ich ubyło w wyniku eksploatacji.

Rozjemca
piątek, 20 grudnia 2019, 09:47

Rekomendujesz strony rosyjskich producentów jako wiarygodne? Anda, za dużo się Sputnika chłopie naczytałeś. Sorry, ale ten portal to nie Russia Today

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 03:05

Anda, Su-57 miał być odpowiednikiem F-22 ale obecnie to sami Rosjanie juz nawet z raptorem nie próbują go porównywac ale własnie z F-35;) A za dwa lata co, bedziecie do Phantoma II go porównywac?:)

złośliwy
środa, 18 grudnia 2019, 13:31

F-35 udowodniły swoją wartość w Syrii przełamując syryjską obronę plot made in RUS i CHRL włącznie z radarami "antystealth" i latając sobie bezkarnie nad Teheranem (bronionym przez S-300 dla których są "niewidzialne"). Faktycznie Su-57 generacji 4+ nie jest odpowiednikiem F-35 czyli maszyny 5-tej generacji i raczej nigdy nie będzie - nie ta liga. Co do ropy to sobie poczytaj ostatnie wypowiedzi szefów rosyjskich spółek paliwowych...

Yugol
środa, 18 grudnia 2019, 19:38

Codziennie widuje cene gazu na stacji w ciągu tygodnia podskoczyła o szść groszy. Pogadamy jak nastąpi całkowite uniezależnienie od waszego wroga.

złośliwy
czwartek, 19 grudnia 2019, 09:09

A co to ma wspólnego z tym co napisałem?

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 03:04

No, pzrez trzy lata spokój:))

GB
środa, 18 grudnia 2019, 10:10

Coś ci się pomyliło - izraelskie F-35 bez przeszkód penetrują syryjską przestrzeń powietrzną, podobnie zresztą jak F-35 i F-16. No jak ci się F-35 nie podoba jako odpowiednik Su-57 to może być prawie 200 F-22? Nie, nie stracili zamówień, tylko Czelabińsk (producent) jest w tak fatalnej sytuacji finansowej, że są zgłaszane wnioski o bankructwo. A ty myślisz skąd ja wiem o silnikach do T-14? Prezes całej Grupy zjawił się w Czelabińsku i "delikatnie" opieprzył dyrekcję. Sam fakt że przyjechał na kontrolę, a nie wezwał na dywanik świadczy jak śle jest Czelabińskiem. Nie wiem jak jest z gazem bo tego nie analizowałem, ale z ropą jest fatalnie.

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 03:07

GB, nie wpedzaj andy w kompleksy:)) Juz sami Rosjanie nie smią porównywac Su-57 do Raptora bo tylko smiech wzbudzaja i wzieli sie za porównywanie do F-35:)

anda
środa, 18 grudnia 2019, 20:47

Odpowiedź masz wyżej donośnie F-35. Co do fabryki w Czelabińsku to jest ciekawa historia dosyć szczegółowo opisana na stronach Rosyjskich, generalnie jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że o pieniądze, rosyjskie fabryki dość często kłócą się z MON-em a nie które nawet w sądach wygrywają, a jak na razie to produkcja idzie i to pełną parą. Z ropą nie jest fatalnie, przyrost zasobów jest większy niż wydobycie, zagospodarowywane są nowe pola, odkrywane zasoby i to duże. Rosja ma 4 prowincje ropo- i gazonośne powyżej 1 mln km2, jedna jest w okresie schyłkowym / tzw. Drugie Baku / jedna się rozwija Zachodnia Syberia wraz z morzami Barentsa, Karskim półwyspy Gydański, Jamał zatoki, zagłebie Peczorskie - rozpoznanie dokładne ok 15 % powierzchni / dane sprzed kilku lat - teraz pewnie więcej / powierzchniowe ok powiedzmy 35 % a reszta do odkrycia. Swego czasu Amerykańska służba geologiczna oceniała zasoby gazu na tym obszarze na 10 / trylionów / naszych / m3 gazu. I masz prowincję dorzecza Leny / słynne złoże Kowytka / ledwo liźnięta i morze Ochockie też ledwo liźnięte. Technologie do wydobycia ropy i gazu w tak ekstremalnych warunkach mają własne z prostego powodu a kto inny wierci w takich warunkach? Jakoś obywali się bez zachodu przez dziesiątki lat to i obędą się i teraz - ale po cichu amerykańskie firmy wracają na Syberię bo jak się nie siądzie do tortu wcześniej to później może go zabraknąć. I Prezydent USA daje zezwolenia po cichu bez rozgłosu pod różnymi przykrywkami. Zresztą ta sama służba amerykańska ocenia, że potencjalnie zasoby zarówno Leny jak i Ochockiego przekraczają zasoby BW. No ale tu byłbym ostrożny bo też nam wycenili gaz łupkowy i co z tego wyszło no zasoby może są ale jak je wydobyć, żeby było opłacalne. O zasobach łupków i w węglu nawet w Rosji się nie pisze są gigantyczne, sama formacja Bażenow jest oceniana na 100 mld ton.

yaro
czwartek, 19 grudnia 2019, 05:38

@anda piszesz mądre słowa tylko jest problem fun boye do nich nie dorosły, to tak jakbyś inteligencję ratlerka porównał z inteligencją szkockiego collie czy inteligencją owczarka niemieckiego, oni to ratlerki a Ty ten owczarek. Za mądre to dla nich, zaciemnili im umysły hamburgerami i nic z tym nie zrobisz ... Pozdrawiam

R
wtorek, 17 grudnia 2019, 17:59

W Rosji pozary, na Zachodzie kolizje, nie wiem co gorsze, rosyjscy stoczniowcy czy marynarze z Zachodu.

Obserwator
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:43

W dniu 04.12.2019 roku doszło do tragicznego incydentu w bazie US Navy Pearl Harbor-Hickam na Oahu (Hawaje). Amerykański marynarz zastrzelił 3 osoby w suchym doku Pearl Harbor Naval Shipyard, a następnie popełnił samobójstwo. Zabójcą okazał się marynarz z atomowego okrętu podwodnego USS Columbia (SSN-771), typu Los Angeles - Improved Los Angeles / 688i. Ofiarami byli pracownicy stoczni Naval Shipyard, zatrudnieni przez United States Department of State.

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 03:08

A moze tak zajrzyj na własne podwórko, bo nawet def pisąło o masakrze jaka urządził rosyjski poborowy.

Obserwator
czwartek, 19 grudnia 2019, 17:24

W dniu 06.12.2019 roku doszło do strzelaniny na terenie bazy US Navy Pensacola na Florydzie. Pilot saudyjskich wojsk lotniczych zabił 3 osoby i ranił 4 kolejne. Sprawca również zginął w wymianie ognia, do której doszło w Naval Air Station Pensacola. Czyn saudyjskiego pilota uznany został za akt terroryzmu.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 20:40

A jaki to ma związek z planami Pentagonu to nawet sam biedaku nie wiesz i tyle z twojej kiepskiej manipulacji.

Łowca trolli
sobota, 21 grudnia 2019, 00:25

Ponownie zapytam, chociaż nie liczę na żadną sensowną odpowiedź: Czy w ogóle potrafisz napisać cokolwiek logicznego, czy tylko ograniczasz się do propagandowego bełkotu? Nie potrafisz pogodzić się z faktami i popadasz w coraz większą frustrację, że o obsesyjnej rusofobii z litości nie wspomnę... ;-)

rED
środa, 18 grudnia 2019, 14:37

A jaki to ma związek z planami Putina dla marynarki? Trzeba było pisać o Orle.

Obserwator
środa, 18 grudnia 2019, 21:54

Ma to związek z planami Pentagonu dotyczącymi rozbudowy amerykańskiej marynarki wojennej. Natomiast o okręcie ORP Orzeł można przeczytać wiele artykułów, w tym również na Defence24.

R
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:32

W Rosji pozary, na Zachodzie kolizje, nie wiem co gorsze, rosyjscy stoczniowcy czy marynarze z Zachodu.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:53

Panie R w Rosji tez kolizji nie brakuje ale jak im cos nie zatonie jak ten statek wywiadowczy rozechany pzrez trampa z końmi to nawet tego nei ogłaszaja.

Bystrzejszy
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:41

Nie masz nawet przysłowiowo bladego pojęcia na tematy marynistyczne i inne zresztą również. Zapewne jednak wiesz, jakie faktycznie zagrożenie, tyle jednak, że dla żeglugi morskiej stwarza US Navy, co dobitnie pokazały kolizje z udziałem okrętów wojennych USS John S. McCain i USS Fitzgerald... ;-)

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 03:01

Dziecko, oba niszczyciele jak widac przetrwały zderzenie z min 2x większymi statkami, USS Cole wytrzymał wybuch ponad tony materiałów wybuchowych tuz przy burcie, a wasz okręt wywiadowczy został zatopiony przez trampa wiozacego konie który był jego wielkości:) Jak widać to akurat tu masz zerowa wiedzę:)

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 20:24

Przecież żaden statek nie zatonął. W przeciwieństwie do rosyjskiego okrętu, który zatonął po zderzeniu ze statkiem w 2017 roku na M. Czarnym.

Bystrzejszy
środa, 18 grudnia 2019, 01:00

Niszczyciel rakietowy USS John S. McCain - w dniu 21 sierpnia 2017 roku doszło do kolizji z liberyjskim tankowcem w wyniku tego zdarzenia zginęło 10 marynarzy, a 5 zostało rannych. Niszczyciel rakietowy USS Fitzgerald - w dniu 17 czerwca 2017 roku doszło do kolizji z filipińskim kontenerowcem, w której zginęło 7 marynarzy, a kilku odniosło rany. Natomiast w wyniku kolizji rosyjskiego okrętu rozpoznawczego Liman w dniu 27 kwietnia 2017 roku nie zginął nikt z załogi, wszyscy zostali bezpiecznie ewakuowani. Jako ciekawostkę podam, że Liman to jednostka rozpoznawcza projektu 861M ( Moma), zbudowana w Stoczni Północnej w Gdańsku.

Bystrzejszy
środa, 18 grudnia 2019, 21:43

USS John S. McCain (DDG-56) - amerykański niszczyciel rakietowy typu Arleigh Burke,, ma wyporność pełną 8.800 ton. USS Fitzgerald (DDG-62) - amerykański niszczyciel rakietowy typu Arleigh Burke, ma wyporność pełną 8.900 ton. Natomiast wyporność jednostek rozpoznawczych projektu 861M (Moma) wynosi 1.500 ton. W związku z powyższym skutki kolizji musiały być inne, co wydaje się aż nadto oczywiste. Wobec powyższego dalsze dywagacje są pozbawione jakiegokolwiek sensu…

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 03:10

A moze podaj tak wyporność tych statków co sie zderzyły z Burke'ami, bo Limana rozjechał statek jego wielkosci a nei kilka razy większe jednostki.

GB
środa, 18 grudnia 2019, 10:12

No widzisz. Niszczyciele wytrzymały a rosyjski okręt poszedł na dno. Tak jak dok PD-50 ostatnio.

antyDavien
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:55

a w lotnictwie kraksy, RQ-4N się z czymś zderzył ...

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 03:03

Tyle ze RQ-4N wrócił i wyladował a rosyjski Tu-22M3 własnie z powodu awarii silników sie rozbił. Natomiast co do kraks to pojedyncza mewa wystarczyła na Su-30.

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 18:41

Właśnie rozbił się bombowiec Tu-22M3. To już drugi w tym roku. Normalnie spadają jak kaczki, a Rosja nie ma ich za wiele.

BG
środa, 18 grudnia 2019, 09:35

załoga o własnych siłach opuściła bombowiec, nikomu nic się nie stało, coś jeszcze ?

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 03:11

Rosja ma 60 Tu-22m3 i nowych nie bedzie a USA buduje ponad 70 samych RQ-4N, cos jeszcze?

Bystrzejszy
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:52

Na wyposażeniu Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej znajduje się obecnie ponad 100 samolotów bombowych Tu-22M3. Po raz kolejny więc wykazałeś się kompletną indolencją w przedmiotowym zakresie i nie tylko... ;-)

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 20:44

Panei bystry inaczej, Rosja w 2018r miała 63 maszyny Tu-22M3 w trzech jednostkach wiec jedyne co pan pokazał to swoja zerową wiedzę:)

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 11:45

Tylko że w służbie jest około 30. Reszta na składach i nie wiadomo czy wróci do służby. Ale niech tam wraca. To kompletnie przestarzały bombowiec. W Syrii Rosjanie nawet bomb kierowanych z niego nie zrzucali tylko klasyczne niekierowane. Tak to zachodni alianci to potrafili bombardować w DWS.

GB
środa, 18 grudnia 2019, 10:12

No tak, utracony bombowiec. To mało? Drugi T-22M3 w tym roku.

anda
środa, 18 grudnia 2019, 08:19

Po pierwsze nie rozbił się tylko awaryjnie wylądował a to co innego.

cynik
środa, 18 grudnia 2019, 13:40

... a potem spłonął. Tak czy owak jest stracony. Dobrze, że załoga przeżyła.

co to znaczy płonąć z własnej głupoty
czwartek, 19 grudnia 2019, 05:41

nic nie spłonęło gdzieś Ty to wyczytał, piloci znów pokazali kunszt pilotażu jaki nie jest obecnie dostępny w USA ...

cynik
sobota, 21 grudnia 2019, 11:54

Wyczytałem w rosyjskich informacjach prasowych. Piloci pokazali co najwyżej głupotę, bo koszt wyszkolenia załogi jest wyższy niż koszt płatowca na którym lata.

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:29

Spłonał całkowicie na pasie startowym przez co ilość rosyjskich Tu-22M3 wynosi obecnie maks 60sztuk.

wiosna
niedziela, 22 grudnia 2019, 15:50

Jak mógł przebiśniegu "spłonąć całkowicie na pasie startowym" jak wylądował poza lotniskiem-"na brzuchu" w przygodnym terenie?

GB
czwartek, 19 grudnia 2019, 12:13

Piloci to się powinni katapultować jak im drugi silnik wysiadł. Ale widocznie uznali że lądowanie będzie mniej ryzykowne od katapultowania się... Wiadomo że samolot na pewno się zapalił na ziemi. W każdym razie to kolejny Tu-22M3 utracony, w tym 2 w 2019.

GB
środa, 18 grudnia 2019, 10:13

Ale jest zniszczony, więc to samo.

mlas
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 18:10

Brakuje im kasy na utrzymanie tego co mają. Remontują tanio i szybko, co skutkuje marną jakością i wypadkami. Na razie ciągną bo mają jeszcze jakieś rezerwy. Ale za kilka lat będzie syf, bo rezerw ubywa, a ropa nie drożeje.

AntyDavien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 04:42

Tymczasem mamy takie info z Rosji: " Rosyjska Zjednoczona Korporacja Budowy Okrętów liczy na zamówienie dużej serii niszczycieli atomowych „Lider”. Poinformował o tym prezes korporacji Aleksiej Rachmanow. Jego zdaniem może to być „początek długiej serii okrętów odległej strefy morskiej”.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:29

Hmmm.... To info mamy już od paru ładnych lat i nic póki co z niego nie wynika. Przy czym Rosja ma olbrzymie problemy z budową stosunkowo małych fregat typu Gorszkow.

BG
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:03

nic z tego, projekt Lidera został ujawniony oficja;lnie dopiero w 2017 roku ... znów trolujesz ..

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:25

Nawet Putin w grudniu 2015 roku ogłosił że pierwszy niszczyciel tego typu będzie nazywał się „Jewgienij Primakow”. Musisz więcej czytać, a mniej pisać, unikniesz takich kompromitujących wpadek.

BG
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:32

Projekt Lider został oficjalnie ogłoszony w 2017 roku

janusz
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:49

juz pisałeś

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:55

Dla twojej wiedzy, start projektu to 2013r a w 2016 rozpoczeli faze projektowa wiec cos nie tego ...

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:08

O projekcie Lider wiadomo od 2015 roku. Jak widzisz już w 2015 roku Putin podał nazwę pierwszego okrętu.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:20

Nieprawda, wiadomo o nim co najmniej od 2015 roku. Prace nad projektem atomowego niszczyciela "lider" rozpoczęły się na początku tej dekady. Ma je prowadzić Północne Biuro Projektowo-Konstrukcyjne. Co więcej w 2016 miało zakończyć prace, a w 2017 roku miano położyć stępkę, a wejście do służby planowane było w 2023 roku. Rosyjska flota chciała mieć 12 okrętów. I znów musisz się douczyć. Nudne już robi się ciągłe ciebie poprawianie.

BG
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:38

Wreszcie w czerwcu 2015 roku model perspektywicznego niszczyciela - „projekt 23560E” - został po raz pierwszy zaprezentowany na targach Armia 2015. Teraz z dużym prawdopodobieństwem możemy mówić o pojawieniu się planów budowy serii niszczycieli po 2020 roku.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:56

Założenia zostały zaaprobowane i rozpoczeto prace w 2013r.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 15:58

No widzisz. Wiemy od kilku ładnych lat.

BG
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:56

doczytałeś?, został przedstawiony model,, nie projekt !

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:19

Doczytałeś, prace nad projektem trwają od przynajmniej od 2015 roku i o tym napisałem. O to ze rosyjscy ignoranci nie potrafią nic zaprojektować w takim okresie to co mnie to obchodzi.

BG
czwartek, 19 grudnia 2019, 05:42

doczytałeś model a plany projektowe to dwie różne rzeczy, 2017 jako przyjęcie planów jest aktualny

GB
czwartek, 19 grudnia 2019, 12:15

Doczytałeś o czym jest w ogóle dyskusja? Bo o tym że Rosja chce budować serię atomowych niszczycieli Lider to wiadomo przynajmniej od 2015 roku. To że ty się o tym dowiedziałeś w 2017 roku to mnie nawet nie dziwi.

złośliwy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:40

Liczyć sobie mogą... Podobnie jak na budowę lotniskowca "Szkwał" i innych zapowiedzi.

antyDavien
niedziela, 15 grudnia 2019, 13:53

"Jak Putin zamierza ratować rosyjską marynarkę wojenną?" - odpowiadamy: Budować OP - tak jak do tej pory, budować małe okręty rakietowe - tak jak do tej pory, budować uniwersalne korwety wielozadaniowe - tak jak do tej pory, budować bojowe lodołamacze patrolowe - jeden już wybudowano, następne w stoczniach. Nic im więcej nie potrzeba przy takiej doktrynie MW jaką mają.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 09:01

Pomyśl przez chwilę... Wypowiedzenie INF przez USA (z powodu jego złamania przez Rosję) spowodowało całkowity bezsens budowania małych okrętów z Kalibrami. To samo można osiągnąć z wyrzutni lądowych, przy czym one będą tańsze i o wiele łatwiej będzie je można zamaskować.

Davien
niedziela, 15 grudnia 2019, 22:57

Taak, ale wiesz ze te OP o napedzie konwencjonalnym( o SSN-y jakoś im nei wychodza ostatnio) w starciu z Virginiami czy 688 maja takei szanse jak snieg na Saharze w południe:) A moze wyslesz Bujany-M przeciwko Burkom? Korwet buduja całe 2 , no istotnie 'gigantyczna ilość:)

anda
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 08:30

Oj Davien jak ty człowieka z rana potrafisz rozbawić. Ja stawiam na Warszawiankę bo jak Virginia wejdzie w jej pole operacyjne to po niej. Żeby trafić Bujana to go muszą z naleść a wystarczy żeby wpłynął do rzeki i szukaj wiatru w polu. OP i Bujany nie będą pływały na wodach przybrzeżnych USA a na swoich wodach to z góry maja kolosalną przewagę, bo na ich rzecz pracuje ląd.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:32

Przecież ta Warszawianka to diesel i musi ładować akumulatory co jakiś czas. Virginia bez problemu ją wykryje znacznie wcześniej. No jeżeli Bujan ma działać na rzece Moskwie to po co on jest potrzebny? Lepiej mieć Iskandera.

złośliwy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:42

Fajne te "morskie" okręty, co trzeba ukrywać na lądzie. Tylko, że to co powiedziałeś dokładnie obrazuje bezsens takich okrętów. Łatwiej i taniej ukryć lądowe wyrzutnie niż jeszcze inwestować w okręt i specjalistyczną załogę.

Davien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:29

Anda, Virginia wykryje ta Warszawianke na długo przed tym zanim Rosjanom przyjdzie do głowy ze nie sa sami:) A co do Bujan-ów to żeby w jakikolwiek sposób zaszkodzic USA to muszą sie biedaczki wybrać na morze bo jakbys nie wiedział to 3M14 maja kłopoty z trafieniem w miasto a to sie pzrecież nie rusza:)

anda
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 23:33

Oj Davien proponuję znajdź instrukcję działania op na wodach, wtedy radzieckich - kiedyś przypadkiem taką publikację spotkałem - bardzo ciekawa, szkoda że jej nie ściągnąłem a co ciekawe była w języku polskim, wydawnictwo MW. Na rzecz op działają odpowiednie jednostki nasłuchu / do redakcji może ktoś opisze o systemach prowadzenia operacji podwodnych czy to flot USA, Rosji czy innych, zabezpieczenia baz , nasłuchu itp. radarów morskich szczególnie rozwijanych w Rosji /. Oj Złośliwy a wiesz ile tysięcy km dróg wodnych ma Rosja? dlaczego nie mogą tego wykorzystać? jest to uzupełnienie wersji lądowej, a o tyle bezpieczne, że na wodach łatwiej coś ukryć. Oj Davien co do celności to amerykanie w przeciwieństwie do ciebie twierdzą coś innego.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 03:08

Anda, odniosę sie tyko co do celnośći: rosyjski oficjalny film z drona pokazujacy atak 6-ciu 3M14 na niebronione miasteczko. W miasteczko trafia 4 pociski z czego jeden nie eksploduje co doskonale widać, bo to ostatni. No istotnie doleciało 66% a wybuchło 50%:) A co do 636, to nie tak dawno dodawano im wykładzinę anechoiczną, bo sonarzysci głuchli. Co 2 dni musza sie wynurzyc i uruchomic diesle czym oznajmiaja swoja obecność w promieniu wielu mil. Ot i cała prawda :)

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:20

I co z tego że są różne stacje nasłuchu itd. skoro łączność z zanurzonym okrętem podwodnym jest bardzo ograniczona. W zasadzie można mu przekazywać bardzo ograniczone sygnały sprowadzające się do tego że musi się wynurzyć aby otrzymać całą wiadomość czy rozkaz. Po drugie w czasach ZSRR do osłony tej floty podwodnej miano setki jednostek morskich i powietrznych, które teraz skurczyły się może do kilkudziesięciu i w zasadzie są to co najwyżej modernizacje jednostek wyprodukowanych jeszcze w czasach ZSRR. To okręt łatwiej ukryć na rzece niż Iskandera w kontenerze czy w lesie?

anda
środa, 18 grudnia 2019, 08:33

IPoczytaj ile różnych jednostek wprowadzanych jest co roku do floty rosyjskiej, tak mniej więcej 20 - 25 szt. My się podniecamy dużymi okrętami ale to drobnica zapewnia sprawne funkcjonowanie floty. A niektóre są bardzo ciekawe. A i z łącznością podwodną na płytkich akwenach nie jest tak źle - a może napisze artykuł nt. łączności podwodnej. Ponadto działając na swoich wodach działa się pod przykryciem własnego lotnictwa i namierzenie takiej jednostki to tylko przypadek.

GB
środa, 18 grudnia 2019, 10:26

Te 20-25 sztuk to na 4, w zasadzie 5 (uwzględniając Kaspijską) flot, przy czym patrząc na olbrzymią długość wybrzeży rosyjskich i różne zagrożenia, oraz siłę marynarek sąsiadów (szczególnie na Dalekim Wschodzie) to jest to kropla w morzu potrzeb. Poza tym znaczna część to jakieś okręty pomocnicze, a nie stricte wojenne. A napisz jaki chcesz artykuł o łączności podwodnej, szczególnie pod lodem...

AntyDavien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 04:47

Davienku te o napędzie konwencjonalnym ochraniają wody terytorialne żeby jakimś przyoadkowym OP nie zechciało się za blisko podpływać oraz ochraniają boomery kiedy wychodzą w rejs, takie ich zadanie i wywiązują się z tego znakomicie o czym przekonał się jedena z Virginii kiedy dostała strzały testowymi torpedami od Warszawianki i trzeba było klepać poszycie. Coś jeszcze nam tu ogłosisz ?

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:38

Żadna Virginia nie dostała żadnymi torpedami, bo byłaby wojna. Warszawianki to kompletnie przestarzałe okręty bardzo łatwe do wykrycia, o czym Rosjanie się przekonali w Syrii. Do tego są dużo za duże do działań na wodach przybrzeżnych, bez AIP.

złośliwy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:48

Czyli rosyjskie boomery mają operować tylko w strefie przybrzeżnej, ochraniane przez coraz bardziej przestarzałe "Warszawianki" bo jak wypłyną dalej już nie ma czym przeciwstawić się Virginiom i Saewolfom? Rosyjska koncepcja ich użycia z tego co pamiętam miała być nieco inna...

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 03:09

Złosliwy, tyle ze ta ochrona sama będzie zdradzać gdzie jest boomer tak co dwa dni wiec niech wysyłaja jak najwięcej:) Aha, zdaje sie po 21 dniach po ochronie bo musiała do baz wrócić?

Davien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:32

Anty, no dawno tak sie nei usmiałem:)) 636 trzymajace sie wód terytorialnych to martwe 636 bo spokojnie się nimi zajma 688, nawet Virginii nei potrzeba. A juz co do stzrelania do Virginii to odleciałeś całkowicie. Po czyms takim to Rosja budowałaby swoja flote podwodna od zera:)

AntyDavien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 04:47

Davienku te o napędzie konwencjonalnym ochraniają wody terytorialne żeby jakimś przyoadkowym OP nie zechciało się za blisko podpływać oraz ochraniają boomery kiedy wychodzą w rejs, takie ich zadanie i wywiązują się z tego znakomicie o czym przekonał się jedena z Virginii kiedy dostała strzały testowymi torpedami od Warszawianki i trzeba było klepać poszycie. Coś jeszcze nam tu ogłosisz ?

FR
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 02:46

Nie masz nawet przysłowiowo bladego pojęcia na temat taktyki działań okrętów podwodnych na wodach przybrzeżnych. Małe jednostki o napędzie konwencjonalnym mają w takich obszarach przewagę nad wielkimi jednostkami o napędzie atomowym. Natomiast jakie faktycznie zagrożenie, tyle jednak, że dla żeglugi morskiej stwarza US Navy, to dobitnie pokazały okręty wojenne USS John S. McCain i USS Fitzgerald... ;-)

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:41

Ale tylko te małe konwencjonalne OP mają przewagę, które maja AIP lub co najmniej akumulatory litowo-jonowe, a to technologia niedostępna dla rosyjskiej marynarki, przy czym akumulatory litowo-jonowe są wielkim zagrożeniem dla rosyjskich OP, o czym w tym roku przekonał się Łoszarik. Jeszcze coś?

anda
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 23:35

A wiesz dlaczego Rosja nie rozwija AIP ? bo jest to bardzo zawodny system - wystarczy duży wstrząs i po okręcie.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 03:12

Anda w tym rzecz ze nie maja AIP, a ani 877 ani 636 nie sa przystosowane do jego montazu. Miał byc na Ładach ale pierwsza pływa bez niego a druga tez go nie dostanie. A co do katastrof, to istotnie pierwsze rosyjskie prymitywne AIP po II światowej były zawodne ale jakos na zadnym OP z AIP poza sowieckimi nie doszło nigdy do wypadku spowodowanego pzrez AIP.

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:54

Rosja właśnie rozwijała AIP tylko jej nie wyszło. Nie zauważyłem żeby Niemcy czy Szwedzi mieli jakieś katastrofy ze swoimi okrętami wyposażonymi w AIP.

www
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:58

Wyszło, pracujący system jest operacyjny ..

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:38

Nie wyszło, finansowanie rosyjskiego AIP zostało przerwane, a okręty projektu 677 Łada będą zbudowane bez AIP. W sumie 1 który jest od lat w próbnej eksploatacji i 2 obecnie budowane. Doczytaj.

anda
środa, 18 grudnia 2019, 08:50

Wyszło, ale w artykule który ukazał się nie tak dawno temu opisano jakie zagrożenia dla op stanowi AIP i dlatego Rosjanie z niego zrezygnowali. Co mn udowodniono na Ładzie podczas ćwiczeń. Rosjanie rozwijają akumulatory, baterie o zwiększonej pojemności

złośliwy
środa, 18 grudnia 2019, 22:59

Udowodniono co najwyżej jakie zagrożenie stanowi kiepski AIP skonstruowany w Rosji, co świadczy tylko o rosyjskiej niewydolności technologicznej, bo napędy AIP są standardem w okrętach podwodnych ostatnich generacji na zachodzie (Niemcy, Francja, Szwecja) czy w Japonii. W tej ostatniej zwodowano zresztą ostatnio Oryu, w którym AIP zastąpiono bateriami litowo-jonowymi - to tak a propos rozwijania przez Rosjan starych technologii akumulatorów...

GB
środa, 18 grudnia 2019, 10:29

Człowieku , na Ładzie nie ma żadnego AIP. Ale możesz się upierać dalej. Tylko widzisz Niemcy i Szwedzi opracowali dobre systemy AIP, bo ich okręty problemów nie mają pod tym względem. Rosjanie nadal planują okręty z AIP, co więcej nawet chcieli wcisnąć Hindusom takie okręty pod warunkiem że Hindusi dadzą kasę na opracowanie takich systemów...

Davien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:35

Jak na razie to własnei rosyjskie okrety pokazują że sa zagrożeniem dla ekosysyemu i siebie ale nie dla nikogo więcej: Kuzniecow, Łoszarik, Kursk, rozjechany przez trampa z końmi rosyjski okręt szpiegowski czy gubiace śruby w porcie fregaty:) A na wodach przybrzeznych niech sobie te głosne Warszawianki(nie tak dawno musieli im dodawać wykładzinę anechoiczna bo sonarzyści głuchli) siedza, tam nimi zajma sie samoloty ZOP:)

inż.
niedziela, 15 grudnia 2019, 23:19

"Tylko" 4 nowe fregaty i 5 nowych korwet do 2022 roku będzie już w służbie.

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:42

A miało być 15 samych fregat do końca 2020 roku.

Davien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:36

Korwet klasy 20385 będzie całe 2 wiec po co panei inż. zmyslasz? Innych korwet wielozadaniowych nie buduja.

inż.
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:12

Dodaj do tego okręty z projektu 20380.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:57

Panie Inż to nie sa korwety w pełni wielozadaniowe więc jakie dodawanie:)

Po trzecie sankcje
niedziela, 15 grudnia 2019, 04:17

Moim zdaniem to Rosja ma inny problem - sankcje. Już dzisiaj eksperci się wypowiadają, że wydobycie ropy zacznie im spadać około 2021-2022.

ehe
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:56

Dlatego skupiają sie na gazie.

Po pierwsze zdrowy rozsądek
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:13

No popatrz Nabuco First ekspercie od ropy, gazu i Rosji. Był w swoim czasie na E24 taki redaktor pan Maciążek wg. którego w Rosji miało kompletnie zabraknąć benzyny w 2017 r. i wtedy też miało załamać się wydobycie ropy wskutek "sankcji" i po odcięciu od "zachodnich technologii", któremu klaskaliście z Kiksem i innymi. Jak wiedzę teraz łaskawie przesuwacie ten upadek na lata 2021-2022. Och łaskawcy, Putin zapewne będzie wdzięczny.

olo
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:45

Ropa odchodzi w niebyt. Stawianie na auta elektryczne mocno namiesza na rynku ropy. Oczywiście jeszcze wiele lat to potrwa. niemniej jednak gdyby nie sztucznie wywoływane konflikty w państwach posiadających ropę i do tego ograniczenia wprowadzane przez OPEC to cena ropy dziś była by na poziomie ok. 40 dolarów za baryłkę. Dlatego czekają nas niespokojne czasy bo producenci ropy potrzebują konfliktów do utrzymania cen. Ci co mają trochę oleju w głowie zyski inwestują w inne gałęzie gospodarki by za te 20 - 30 lat dać sobie radę z radykalnym sadkiem cen ropy. Nie widzę takich kroków u Rosjan ale czas pokaże jak się do tego przygotują.

złośliwy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:51

O problemach z dostawami benzyny na rynek wewnętrzny to akurat informowali szefowie rosyjskich koncernów paliwowych. Problemy Rosjan z wydobyciem ropy akurat są faktem - bez zachodnich kredytów i technologii Rosjanie mają problemy z otwieraniem nowych odwiertów, więc jakość sprzedawanej przez nich ropy systematycznie się pogarsza. Lepszą muszą pompować do Chin, które ich kredytują. Gorszą próbują upychać powoli na innych rynkach. Mieliśmy z tym już problemy w tym roku.

klawiatura
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 17:00

Od kiedy to dokładnie spada jakość tej ropy i jaki konkretnie parametr ? Konkrety proszę

GB
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 21:12

W tym roku ropociągiem Przyjaźń dotarła do Polski tak zanieczyszczona rosyjska ropa że nie spełniała warunków umowy. Orlen wystąpił o odszkodowanie od Rosjan.

Ehe
wtorek, 17 grudnia 2019, 15:55

To był incydent.

GB
wtorek, 17 grudnia 2019, 16:42

Jaki incydent??? W Rosji dwie firmy przepychają się czyja to firma jest winna (czy dostawca ropy do rurociągu, czy operator rurociągu). Jedna zwala winę na drugą, a ropa jest podłej jakości. Polski PERN od kilku lat podaje infa że jakość rosyjskiej ropy się obniża.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 03:58

Nie tylko Orlen ale kazdy kto miał z nią styczność.

złośliwie lejoncy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 14:05

dobre, od dwóch lat Rosja wydobywa więcej ropy niż AS i to bez zachodnich technologii, no ale jak się nie śledzi informacji to się pisze androny ...

złośliwy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 17:02

Fajnie. Poziom wydobycia ropy w Rosji w tym roku najniższy od 3lat (właśnie przez problemy z jakością) - dane z lipca 2019, źródło: Rosnieft. Wg tego co powiedział w tym roku rosyjski minister energetyki A. Nowak "w 2021 r.wydobycie osiągnie swój szczytowy rezultat – 570 mln ton. Jednakże od 2022 r. zacznie się spadek wydobycia, które w ciągu 14 lat spadnie o połowę". Cena wydobycia rosyjskiej ropy wzrosła w ostatnich latach x2,4, wymagane nakłady x2,8. Jak to było ze śledzeniem informacji?

anda
środa, 18 grudnia 2019, 09:06

Baju baju jak na razie to przyrost zasobów jest większy niż wydobycie. A koszt wydobycia oscyluje ok 17 dol/b gdy USA ok 36 a licząc tylko złoża łupkowe to 40 -70 zależności od złoża. Na 8 obszarów roponośnych powyżej 1,5 mln km2 Rosja posiada 4 z tego jedno jest w fazie schyłkowej Drugie Baku jedno się rozwija / dopiero przebadano ok 30 % powierzchni / a dwa pozostałe to ledwo zaczęto badać. Owszem złoża wymagają gigantycznych nakładów ale są to złoża giganty które będą eksploatowane przez dziesiątki lat a niektóre ponad 100. Porównując koszt zagospodarowania nowych złóż w AS i Rosji nie są to duże różnice / tanie odkrycia się skończyły / i tu i tu panują ekstremalne warunki pogodowe, trudne warunki geologiczne w AS.

złośliwy
środa, 18 grudnia 2019, 13:45

Nie baju baju, tylko oficjalne dane z Rosji. Co z tego, że identyfikują nowe złoża jak nie mają technologii wydobywczych do otwierania nowych pól eksploatacji, bo tę importowali z zachodu zanim weszły sankcje? Oczywiście, ze cena eksploatacji w Rosji jest niższa niż w USA (tak samo jak średnie pensje pracowników), tyle, że jakość ropy Ural też jest niższa a przez to zysk z baryłki niższy niż ropy Brend.

GB
środa, 18 grudnia 2019, 10:36

Nie ma takich danych odnośnie zasobów. Całkiem niedawno sami zresztą Rosjanie określili że obecny koszt wydobycia w Rosji to jakieś 30 parę dolarów za baryłkę (bez podatków). Ale to z obecnych zagospodarowanych złóż, które są wyeksploatowane w 70%. Nowe nie mają infrastruktury, w tym przesyłowej, a część z nich jest na Oceanie Arktycznym, gdzie trzeba mieć statki i platformy, słowem technologię wydobywczą, której Rosjanie nie mają. Dlatego przed 2014 rokiem wchodzili w kooperację z firmami zachodnimi (technologie w zamian za udziały w złożach mniej więcej), ale po sankcjach obie strony musiały zrezygnować z szerszej współpracy.

Wojciech
sobota, 14 grudnia 2019, 20:44

Najlepszym co może zrobić Putin dla wzmocnienia potencjału rosyjskiej marynarki to przerobić Kuzniecowa na muzeum lub falochron. Taniej będzie na falochron chociaż dla podbudowania dumy narodowej a Rosjanie uwielbiają różne legendy budujące ich mocarstwową dumę lepiej będzie muzeum. tylko nie bardzo wiadomo muzeum czego.

zdrugiejstrony
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 09:53

Jak to czego ? Muzeum techniki lat 70-80.

michalspajder
sobota, 14 grudnia 2019, 22:45

Jako polak, nie powinien Pan wspominac o legendach i ich uwielbieniu. My tez uwielbiamy, jak np.o wielkim sojuszniku, najlepiej zza morza, ktory nas uratuje w razie "W". Nawet mamy juz bazy, za ktore i tak my zaplacimy. Bo sojusznik jest najemnikiem tylko, co potwierdza przyklad kurdyjskiej YPG w Syrii i Korei Poludniowej. Oplaca sie im, to beda, a nie, to bye bye. W ekstremalnej sytuacji (czyli braku reakcji NATO) bedzie nam bardzo ciezko w starciu z niedzwiedziem, ot tyle. Nie mamy systemow opl, ppanc, broni pancernej ani lotnictwa na wystarczajacym poziomie, aby ich powstrzymac. A nasza MW jest w takim stanie, ze niedlugo dla jej wzmocnienia trzeba bedzie reaktywowac ORP "Blyskawica". No, ale podbudowujemy sobie dume narodowa licznymi defiladami, czyz nie? Zanim sie zobaczy ciern w oku sasiada, lepiej usunac belke z wlasnego, to tylko pomoze.

niedziela, 15 grudnia 2019, 18:53

Już, dotleniłeś się? Po co tak ludzi atakujesz pod wąrkami o rosyjskiej MW? Jak jest o polskiej to możesz dyskutować, teraz stonuj.

Szrek
niedziela, 15 grudnia 2019, 23:58

Moze po to zeby dać sobie spokój ze złośliwosciami i zająć sie rzeczową rozmową na forum.

janusz
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:53

Dlaczego? Złośliwości zostawmy rusofilom?

cynik
środa, 18 grudnia 2019, 13:46

Tak. Oni nie mają nic poza tym. Zniżając się do ich poziomu przyjmujesz warunki walki na ich zasadach i na ich terenie.

zyg
sobota, 14 grudnia 2019, 18:55

Patrząc na dotychczasowy balans strat i zwycięstw, należy życzyć Rosji jak największych inwestycji we flotę wojenną i lotnictwo !

SZACH-MAT
sobota, 14 grudnia 2019, 17:45

Rosja sama w sobie jest potężnym lotniskowcem z dostępem do 1/2 świata systemami ( rakietowymi , lotnictwem) startującymi z lądu to na marginesie , uzupełniając autora brak zdolności ówczesnych stoczni do budowy potężnych jednostek morskich oraz jak wspomniał autor nietrzymaniu się standardów związanych z bezpieczeństwem w przemyśle stoczniowym..spowodował jak mawiał klasyk "minusy dodatnie" a mianowicie scedowanie energii na budowę niewielkich jednostek klasy Bujan czy Karakuty wyposażone w kontenerowe systemy rakietowe (Oniks,Kalibr) których zasięg potwierdzono atakiem w Syrii... idąc dalej a co się stanie gdy po odpowiednim przygotowaniu może przenosić je każda jednostka cywilna nie mówiąc że bojowa ucharkteryzowana na jednostkę cywilną ...i co się stanie gdy taki " Rajder" zrobiony na kuter rybacki udający połów ryb , lub np Kontenerowiec znajdzie się w strefie oddziaływania swych zamaskowanych systemów rakietowych na przepływającą czy znajdująca się w pobliżu armadę USA z lotniskowcami ... i wtedy powstanie nam subtelność koszt adekwatny do efektu ...Rosja już nie powtórzy efektu jakim był okres zimnej wojny gdzie przez ten efekt zbankrutowała i upadła ale się nie rozsypała do końca ona istnieje i wzmacnia się na miarę swego misia budując coś co nadal robi qq i świadczy że nadal jest w ekstra klasie .. nawiązując do przyrody nawet rój pszczół ( Bujany) przegoni a nawet zabije misia ( lotniskowiec ,czy krążowniki USA) ...a kwestia Kuzniecowa znając Rosjan wypalony kadłub sprzedadzą Chinom ...a ci " wyklepią" go na nowy lotniskowiec czy uniwersalny okręt tzw rakietowy- śmigłowcowiec

tyu
sobota, 14 grudnia 2019, 18:55

Nie ma czegoś takiego jak "minusy dodatnie". To jest eufimistyczne określenie na "nie stać nas na sprzęt klasy A więc musimy zadowolić się sprzetem klasy B". Ameryke stać na duże jak i małe okręty i będzie mogła komponować flotę w zależności od potrzeb jako dowolną kombinacje małych i dużych statków. Rosja zaś dużych statków nie ma bo bida aż piszczy więc ich flota będzie po prostu wypadkową tego co akurat się da zbudować. Czyli Ameryka na wodzie to pełnoprawna profesjonalna flota a Rosja to takie pospolite ruszenie gdzie każdy co miał to na tym płynie i a nóż widelec coś z tego będzie. Także nie Rosja to nie żadna ekstra klasa a druga a może nawet trzecia liga (przecież nawet Francja i UK są dużo przed nimi).

SZACH-MAT
niedziela, 15 grudnia 2019, 00:00

p. tyu ...Amerykanie kreują swoją politykę "żandarma świata" bo im do dziś nadal się opłaca bilansując koszt do efektu ..ale jutro już nie koniecznie czuć już "zadyszkę w ich polityce globalnej " czego ich polityczne tuby z ich numerem ONE na czele głoszą ...oczywiście budują systemy bojowe nadal najlepsze ..ale cedowane są one do ich własnych interesów już nie koniecznie do sojuszniczych , grają nadal z tymi co im płacą za "ochronę" ale żądają coraz więcej i żądają wzajemności 50% my 50 % sojusznik wtedy można robić dill ..czego jest przykładem NATO jak się nie "poprawicie w kosztach" diil sojuszniczy i opłaty za usługi wzrosną lub go nie będzie ...apropo Rosji i jej floty wystarczy to co im pływa pod wodą by mieć akweny na własność ..oczywiście ich flota nawodna ma dużo ułomności ...ale działa i ma aspekt skuteczności co prawda ich "propagandowe pływające gadźety go utraciły" ale reszta potrafi nadal robić qq ..natomiast co do floty Francji i Wielkiej Brytanii....oczywiście budują światowej klasy okręty ...ale ich floty mogą kreować politykę regionalną z uwzględnieniem swych interesów w byłych koloniach ...na miarę kreowania polityki światowej już nie koniecznie czy dać skuteczną odpowiedź "dyżurnemu przeciwnikowi" ..cóż egoizmy w NATO spowodowały że floty NATO nigdy nie zbudują skutecznej armady ( a mają ku temu potencjał) by być równorzędnym partnerem dla sił morskich USA ,a opuszczone przez USA zostałyby wyzerowane przez "dyżurnego przyjaciela -przeciwnika" w krótkim czasie ..zabiłby ich słynny V artykuł traktatu Waszyngtońskiego i jego procedowanie ..cóż Imperium Rzymskie też zawierzyło swym urzędnikom i " mniemanologi stosowanej" jaką zastosowali .....i można mnożyć ..a Rosja ma bardzo proste procedowania i przez to jest skuteczna ktoś nazwie że to barbarzyństwo ..ale to efekt końcowy się liczy ...a co można rzec o NATO administracyjne lenistwo ubrane w porządne wojenne gadżety

złośliwy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:00

Kolega dał nieświadomie popis rosyjskiego myślenia o geopolityce. Myślenie w krajach zachodu jest jednak nieco inne: 1) W jakim celu NATO miałoby wystawiać "armadę" równorzędną USN? To sojusznik a nie rywal. Do zabezpieczenia swoich regionalnych interesów, w tym w dawnych koloniach obecny stan posiadania Europy w zupełności wystarcza. Zwłaszcza, że główny przeciwnik - flota ZSRR przestała de facto istnieć. A na to co zostało Rosji sił jest aż nadto. 2) Kraje demokratyczne mają inne priorytety niż kraje "barbarzyńskie", których istnienie jest oparte na ciągłym kreowaniu społeczeństwu wrogów zewnętrznych. Mówiąc prościej więcej inwestują w rozwój i społeczeństwo - efektem końcowym jest rozwój i zamożność. Coś co tu jest bardziej cenione niż podniecanie się biedaków tym, że ukradli komuś Krym czy zbombardowali kolejny szpital w Syrii... 3) Rosyjska "skuteczność" polega na tym, że zajmuje obszary, którymi inni nie są zainteresowani i je odpuszczają jak Syrię i ogłaszają to za wielki sukces. Dopóki USA miało tam interesy Rosja mogła tylko skamlać. Zresztą dalej to robi bo kurdyjskie pola naftowe wciąż są w rękach USA.

chorąży rezerwy
sobota, 14 grudnia 2019, 15:54

Temat :" ..Jak Putin zamierza ratować rosyjską marynarkę wojenną?.."a treść kierunki modernizacji, rozwoju, a więc treść oderwana od tytułu. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie że to spotkanie z z-cy d-cy ds. politycznych..

pragmatyk
sobota, 14 grudnia 2019, 19:33

Masz rację ,ale widać wyrażnie ,że scentralizowany system władzy ma sporo wad ,gdyż jeden człowiek próbuje byc strategiem ,naukowcem i szefem państwa ,prowadzi to do zaniku inicjatyw dowódców i czekanie co powie o danym problemie i jak każe go rozwiązać Putin.

chorąży rezerwy
niedziela, 15 grudnia 2019, 09:01

@Pragmatyk Jeden człowiek ? :) Każda władza jest scentralizowana, dlatego takie "parcie na szkło" wśród polityków, zobacz Francję, USA czy innego Beniamina brata Jonatana co poległ w Entebbe jako Bohater a brat na tym żeruje. A co do zaniku inicjatyw dowódców, to Syria wykazała, że jest odwrotnie, przynajmniej jeżeli piszemy o sąsiadach..

Cała prawda o rosyjskiej Marynarce Wojennej.
sobota, 14 grudnia 2019, 15:14

Rosja nie potrzebuje oceanicznej Marynarki Wojennej. Wystarczy spojrzeć na mapę - to kraj wybitnie lądowy. Wystarczą im niewielkie okręty rakietowe - nosiciele pocisków Kalibr, które działając spod osłony powietrznej mogą oddziaływać na poziomie strategicznym (możliwość przenoszenia broni jądrowej) na 99% obszarów kluczowych dla bezpieczeństwa Rosji, czyli tzw. bliskiej zagranicy. Resztę zabezpieczą małe okręty podwodne, również nosiciele pocisków Kalibr oraz "boomery". Gadka o planach wprowadzenia przyszłych lotniskowców czy krążowników to czysta propaganda na potrzeby "ludu z Czelabińska"...

trollhunter
niedziela, 15 grudnia 2019, 11:57

Chyba patrzysz na mape jakiejs innej Rosji. Rosja posiada prawie 2 razy wiecej wybrzeża niz granic ladowych. Jest trzecim pod wzgledem długosci wybrzeza krajem na swiecie. Do Rosji nalezy 29 duzych wysp (o powierzchni wiekszej niz 1000 km2) . Ma dostęp do dwuch oceanów i kilku(nastu) mórz. Jak ci wyszło ze jest 'wybitnie ladowa" ? Moze pomyliła ci sie z Kazachstanem ?

Wania
niedziela, 15 grudnia 2019, 10:30

Wystarczy spojrzec na mape i widać, ze Rosja ma trzecią najdłużą linię brzegową na Swiecie. 2 oceany i 3 morza twoim zdaniem sprawiają, że jest krajem wybitnie lądowym? Ponad 37 tys km lini brzegowej i wystarczą niewielkie okręty rakietowe... No super. Usa, Chiny, Indie, Franja, Wlochy też nie są krajami wyspiarskimi a sprawne lotniskowce maja i budują kolejne. W Rosji bieda zaczyna piszczeć. Na razie odczuwa ro zwykły Rosjanin. Juz ma glodowe pensje (minimalna płaca w 2020: Niemcy 112.100 rubli, Rosja 12.130 rubli). Estonia 41.300, Slowacja 41.200, Polska 42.560. W Rosji 2500 szkół nie ma toalety w budynku szkoly, ale lotniskowiec mają.

anda
niedziela, 15 grudnia 2019, 19:52

Oj Wania bajeczki opowiadasz a ciekawym dla kogo u nas te zbiórki żywności i wszelkich innych artykułów

Michał
sobota, 14 grudnia 2019, 14:56

A u nas ma żadnym lotniskowcu nie było pożaru :)

tyu
sobota, 14 grudnia 2019, 18:29

Tylko że my mamy 39 mln obywateli a oni 146. I to oni popisują się w kółko że są światowym graczem i Ameryka nie ma z nimi szans. My chcemy być tylko ważni i bezpieczni w naszej części Europy. My nie próbujemy grać w nie swojej lidze a Rosjanie jak widać owszem.

Marek
sobota, 14 grudnia 2019, 23:50

Rosja od północy ma Ocean Arktyczny (w zimę zamarza), od zachodu Morze Bałtyckie (ich lotniskowiec to Obwód Kaliningradzki), od południowego zachodu Morze Czarne (lotniskowiec to Krym) i od wschodu Pacyfik (lotniskowiec to Kamczatka i Sachalin). Lotniskowce są potrzebne tylko do ataku, do obrony nie. Jeżeli nie budują lotniskowców to znaczy, że nie planują ataków. Dlatego ja śpię spokojnie.

rurek
niedziela, 15 grudnia 2019, 11:41

Do ataku na Polskę i Bałtów nie potrzebują lotniskowców. Tak więc ostrożnie z tym spokojem.

złośliwy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 12:05

Ale bez lotniskowców nie odseparują terenu konfliktu - nie odetną Polski i Bałtów od transportów z USA i nie zabezpieczą się przed uderzeniami amerykańskiego zaokrętowanego lotnictwa, które liczebnie przewyższa całość sił lotniczych FR. Doskonale rozumieją to tacy Chińczycy, którzy wiedzą, że to silna flota jest jedynym czynnikiem, który może zniechęcić USA do udzielenia ewentualnej pomocy w przypadku ataku na sąsiadów Państwa Środka.

Igor
sobota, 14 grudnia 2019, 13:31

"Przy obniżających się standardach technicznych i nietrzymaniu się standardów związanych z bezpieczeństwem w przemyśle stoczniowy, bardzo trudno będzie otworzyć taki poziom zdolności w rosyjskiej flocie, jaki jest potrzebny, by nadal można było ją uważać za mocarstwo morskie. Lotniskowiec „Kuzniecow” po raz kolejny pokazał, że sposobu na rozwiązania tych problemów prezydent Putin jak na razie nie znalazł..." I BARDZO DOBRZE! Bardzo dobrze dla Polski i świata.

Sternik
sobota, 14 grudnia 2019, 20:51

A tak na poważnie to do czego Rosji miałyby być te zdolności morskie? Mają takie wojska rakietowe, ze są w stanie sięgnąć wszędzie gdzie potrzebują bez ruszania się z domu.

Davien
sobota, 14 grudnia 2019, 23:45

Panie Sternik, tyle ze inni tez maja te wojska rakietowe a do tego armię zdolna poradzić sobie z Rosjanami bez sięgania po broń jadrowa.

January.
niedziela, 15 grudnia 2019, 22:14

Każdy się boi że konflikt z Rosją może skończyć wszelkie życie na ziemi. To jest broń jądrowa, biologiczna i chemiczna. Poza tym wojska NATO nie radzą sobie w Afganistanie, a jak ogarnąć terytorium o powierzchni ponad 17 milionów km 2. Jeżeli byłaby taka wojna łatwa to dano byłby atak na Rosję, która posiada przeogromne surowce.

Davien
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 01:27

Panie January jak już patzrysz na Afganistan to NATO radzi tam sobie wielokrotnie lepiej od Rosji która zwiewała jak niepyszna po 10 latach i to mimo stosowania terrry i ludobójstwa afgańczyków. A Broń jądrowa maja tez inne państwa wiec jak Rosja jest tak... by po nia siegnac...

ale odlot
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 11:20

Nie bądź śmieszny. NATO poniosło totalną klęskę w Afganistanie (co widzą nawet amerykańscy generałowie ale Ty oczywiście nie) i ucieka stamtąd chyłkiem w tajemnicy i pod osłona nocy aby tylko media za bardzo tego nie nagłośniły. operacja kosztowała USA i NATO setki mld. USD i żadne cele nie zostały osiągnięcie. A gdyby jeszcze przez ten czas Rosja zachowywała się tak jak USA w trakcie interwencji tam ZSRR tj. zbroiła Talibów tak jak USA Mudżahedinów to Amerykanie z sojusznikami z NATO uciekli by już z Afganistanu z podkulonym ogonem kilka lat temu.

złośliwy
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 17:06

Przecież Rosja zbroi Talibów w Afganistanie. Talibowie sami informowali o przerzutach broni przez Tadżykistan. Broni pozostawianej przez Rosjan w ramach "ćwiczeń antyterrorystycznych". Do tego dołóżmy wsparcie jakiego udziela im prawie jawnie Pakistan - sojusznik Chin.

Adr
sobota, 14 grudnia 2019, 18:09

Bardzo dobrze? Kuzniecow czy Mistralei ich odpowiedniki mogą się przydać np w Syrii ale do projekcji siły na naszym kierunku maja drugorzędne znaczenie. Drenuja budżet z pieniędzy na kalibry, su35 czyt72b3 czy S350!/400 itp systemy taktyczne . Zakładając nawet wielki konflikt w którym USA przerzuca Dywizje przez ocean to i tak nie za pomocą pojedynczego lotniskowcach będą przeciwdziałać Rosjanie. Inwestycje w Kuzniecowa są w naszym interesie. Pomiajac kontekst polityczny w naszym interesie były dostawy Mistrali niestety zamiast pokazanych celi dla naszych Nsm i Rbs15 - zakładając że wreszcie zbudowano by system systemów rozpoznania i zmodernizowany OPL- Rosjanie dostali zwrot kasy i kontrakty do Egiptu na śmigła

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama