Rosja wzmacnia wojska zmechanizowane na zachodzie [ANALIZA]

24 października 2020, 08:34
rosyjskie pojazdy pancerne ok3-01-01
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24

Wojska pancerne SZ FR od kilku lat przechodzą proces przezbrajania na najnowsze wersje czołgów T-72, T-80 i T-90, co jest z uwagą śledzone przez media branżowe. Tymczasem, nieco w cieniu, także rosyjskie jednostki zmechanizowane przechodzą istotną transformację i rozwój, zwiększając swoją efektywność bojową, zamieniając BTR-80 na BTR-82A/AM i BMP-2 na BMP-2M. W ten sposób podstawowym uzbrojeniem małokalibrowym jest skuteczna i sprawdzona armata 30 mm. Wznowiono także dostawy nowych fabrycznie, zmodernizowanych BMP-3, z ulepszonymi osiągami taktyczno-technicznymi.

Powszechnie wydaje się, że najnowsze uzbrojenie kierowane jest do związków taktycznych Zachodniego i Południowego OW, co nie do końca jest prawdą. Faktem jednak jest, że dywizje uderzeniowe obu okręgów mają relatywnie duży współczynnik wyposażenia w zmodernizowane czołgi, będące ich główną siłą uderzeniową, natomiast na wyposażeniu jednostek zmechanizowanych wciąż są głównie BMP-2, BMP-3, BTR-80/82 i MT-LB.

Szacunkowo w całych SZ FR procentowy udział poszczególnych typów bojowych wozów piechoty i transporterów jest następujący: BMP-1 5%, BMP-2 37%, BMP-3 16%, BTR-82A 17%, BTR-80 5%, MT-LB 20%.

image
BMP-2, fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0

Nawet elitarne dywizje jak tamańska czy kantemirowska nie zostały jeszcze całkowicie przezbrojone na zmodernizowane typy transporterów i wozów bojowych, tyle że podstawowych wozów bojowych – BMP-2 czy BTR-80/82 jest w ich składzie dużo – zwłaszcza w dywizjach zmechanizowanych. Trzonem 1 Armii Pancernej są dywizje 2 i 4, a tutaj ewidentnie główną siłą ofensywną pozostały czołgi.

I tak 2 Tamańska Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych wg opracowań ukraińskich ma szacunkowo:

- ok. 170 czołgów zmodernizowanych wersji – ok. 157 Т-72B3/Т-72B3М, ok. 5 Т-80BWM, ok. 10 Т-90М

- ok. 300 wozów bojowych piechoty i transporterów – ok. 166 BMP-2, ok. 4 BMP-3, ok. 132 BTR-80

- śladowe ilości BMPT Terminator (ok. 10?)

Natomiast 4 Kantemirowska Dywizja Pancerna:

- ok. 220 czołgów – ok. 200 T-80U/T-80BW i 20 T-80BWM

(założono, że 20 T-80BWM zastąpiły stare T-80U i liczba czołgów pozostała na niezmienionym poziomie; docelowo przezbrojony zostanie niedługo cały batalion (31 czołgów).

- ok. 200 wozów bojowych piechoty i transporterów — ok. 176 BMP-2 i ok. 22 BTR-82A

„Zwykłe” dywizje zmechanizowane z 20 Armii są słabsze, chociaż i tak dysponują potężnym kułakiem pancerno-zmechanizowanym, w dużym procencie odnowionym:

3 Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych:

- ok. 156 czołgów T-72BM/T-72B3

- ok. 250 wozów bojowych piechoty i transporterów – ok. 136 BMP-2 i ok. 122 BTR-82A

144 Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych:

- ok. 82 czołgi T-72B3

- ok. 170-180 wozów bojowych piechoty i transporterów – ok. 136 BMP-2 i ok. 40 BTR-82A

Na kierunku „ukraińskim”, a więc na zachodniej flance, chociaż formalnie w Południowym OW (w składzie 8A), jest formowana 150 Dywizja z dużą liczbą nowych BMP-3.

150 Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych:

- ok. 215 czołgów T-72B3/T-72B3M

- ok. 170 wozów bojowych piechoty i transporterów – ok. 157 BMP-3 i ok. 10 BTR-82A.

Nie należy zapominać także o związkach taktycznych szczebla brygady, które mają kułak pancerny w postaci batalionów czołgów, ale również modernizowane jest wyposażenie batalionów strzelców zmotoryzowanych (zmechanizowanych).

image
BTR-82A, fot. Dimitri Fomin/CC BY 2.0

Przykładowo, 27 Brygada Strzelców Zmotoryzowanych, przekazana niedawno pod dowództwo 1 APancGw, dysponuje relatywnie nowym sprzętem pancernym (czołgi T-90A) i wciąż na razie najnowszymi wozami piechoty — BTR-82A i BMP-3. W 2018 r. jej potencjał szacowano na ok. 31 T-90A, ok. 37 BMP-3 i ok. 120 BTR-82A.

Warto także wspomnieć o 6 Brygadzie Pancernej z trzema batalionami czołgów T-72B3M, a więc co najmniej ok. 93 czołgami T-72B3M, oraz ok. 55 BMP-2 i BTR-80.

W obwodzie Kaliningradzkim 79 Brygada Strzelców Zmotoryzowanych zaczęła w 2020 r. przezbrojenie z czołgów T-72B na T-72B3M, natomiast 11 samodzielny Pułk Pancerny 11 Korpusu Armijnego nie zakończył chyba jeszcze formowania – ocenia się, że tylko jeden batalion uzbrojony jest w czołgi T-72B3, a pozostałe dwa mogą otrzymać czołgi T-72B (?).

Podstawowym sprzętem batalionów zmechanizowanych są w obu przypadkach, tak jak i w 7 Pułku Zmechanizowanym, bwp BMP-2 (ok. 30-40 w batalionie), co w 2018 r. dawało szacunkowo: ok. 130 BMP-2 w 79 Brygadzie, 35 BMP-2 w 11 Pułku Pancernym i ok. 90 BMP-2 w 7 Pułku.

Pewnym zaskoczeniem może być — póki co — nieprzezbrajanie batalionów Zachodniego OW z BMP-2 na zmodernizowane BMP-2M z modułem bojowym "Bereżok" (pierwsze partie BMP-2M przekazano do Centralnego OW), ale to w kolejnych latach może ulec zmianie. Pewnym zaskoczeniem może być także pozostawanie w służbie liniowej w Zachodnim OW, np. w brygadach 25 i 138, starszych wielozadaniowych MT-LB (chociaż te próbowano modernizować np. do zróżnicowanego standardu MT-LBM).

Należy pamiętać, że powyższe dane mają charakter przybliżony i szacunkowy, oddają jednak pewne tendencje i potencjał tych wybranych związków taktycznych. Widać wyraźnie, że siłę ofensywną 1 Armia Pancerna ma zwiększyć — jak już powiedziano — dzięki modernizacji floty czołgów, w mniejszym stopniu floty transporterów i bojowych wozów piechoty. Przykładowo 4 Gwardyjska Kantemirowska Dywizja Pancerna przezbrajana jest powoli na czołgi T-80BWM - latem br. otrzymała drugą już partię z 10 T-80BWM (łącznie przezbrojono już więc dwie kompanie z batalionu), podczas gdy sprzęt batalionów zmechanizowanych pozostał na razie bez zmian.

Z kolei inne związki taktyczne otrzymujące zmodernizowany sprzęt BMP-2M, BTR-82A, czy nowe fabryczne BMP-3, znacząco podnoszą swoje walory bojowe (ofensywne). Należy przy tym pamiętać, że nowe wersje to nierzadko sprzęt skokowo lepszy od wariantów bazowych.

Realizowana od kilku lat modernizacja potencjału ofensywnego SZ FR — pięści pancerno-zmechanizowanej - opiera się na dwutorowym działaniu, czyli zarówno modernizacji istniejącego sprzętu, jak i produkcji nowych wozów bojowych. Pierwsza polega na modernizacji zwiększających siłę ofensywną, pancerz, świadomość sytuacyjną wozów itd., także czołgów i bojowych wozów piechoty ściąganych z baz chronienia (np. dla nowych związków taktycznych). Z drugiej strony w ostatnich latach podpisywane są duże kontrakty na dostawę wozów nowych, zazwyczaj w zmodyfikowanej, lepszej od pierwotnej, wersji.

image
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24

Przykładem może być tutaj bwp BMP-3, którego produkcja seryjna w ostatnich latach, po długiej przerwie, liczona jest obecnie w setki. W 2019 r. podpisano kontrakt z zakładami kurgańskimi (KZM) na dostawę 168 zmodyfikowanych bwp typu BMP-3, z tego 53 wozy mają być dostarczone w 2020 r., a 115 w 2021 r. Jest to kontynuacja modernizacji floty BMP-3, bowiem wcześniej podpisano trzyletni kontrakt na dostawy ok. 200 BMP-3 w latach 2015-2017 i dwuletni na ok. 200 BMP-3 w latach 2018-2019 oraz na kapitalny remont 97 BMP-3 wczesnych serii produkcyjnych w latach 2019-2020.

Beneficjentem nowych kontraktów na BMP-3 jest przede wszystkim Południowy OW. W 2018 r. 23 nowe BMP-3 otrzymała m.in. 136 Brygada Zmechanizowana 58 Armii przezbrajana od lat z BMP-2 na BMP-3. Nowe bwp dostarczane są jednakże przede wszystkim do nowych związków taktycznych nowoformowanych brygad na kierunku „ukraińskim”. I tak na przykład nowe BMP-3 otrzymał formowany od 2016 r. 102 Pułk Zmechanizowany 150 Dywizji Zmechanizowanej 8 Armii. W 2018 r. pułk miał otrzymać co najmniej batalionowy komplet wozów BMP-3 z nowym systemem celowniczym Sodema (z termowizorem WOMZ).

Warto także zwrócić szczególną uwagę na duże, rzędu setek pojazdów, transfery do armii tańszych wobec bojowych wozów piechoty transporterów BT-82A/BTR-82AM. Według niektórych analityków takie szybkie tempo przezbrajania na BTR-82 związane jest nie tylko z przezbrajaniem z BTR-80, ale także z formowaniem nowych batalionów piechoty zmotoryzowanej. Oficjalna informacja MO FR z maja br. o planach pozyskania w 2020 r. ok. 460 BTR-82A/AM (ok. 130 nowych BTR-82A i 330 zmodernizowanych BTR-82AM) może być ich zdaniem związana z planami rozwijania na bazie istniejących brygad nowych dywizji (np. 19 Dywizji Zmechanizowanej w Południowym OW z rozwinięcia 19 brygady) i relatywnie szybkim wyposażeniu ich pułków zmechanizowanych.

Według źródeł ukraińskich tylko w 2019 r. Zachodni OW miał otrzymać m.in. do 90 nowych i zmodernizowanych czołgów i wozów piechoty, w tym ok. 40 T-72B3M, do 10 BMP-3 i BTR-82A i ponad 35 BMP-2M, co jest zbliżone do dostaw sprzętu dla Południowego OW (do 100 nowych i zmodernizowanych czołgów i wozów piechoty — ok. 40 T-72B3, 30 BMP-3 i 40 BTR-82A).

Z nowych kontraktów podpisanych na "Armija-2020" warto zaznaczyć umowę na remont i modernizację ok. 60 czołgów T-80BW do wersji T-80BWM oraz umowę na kapitalny remont dowódczych bojowych wozów rozpoznawczych BRM-1K. Oczywiście nie wszystkie wspomniane wyżej plany dotyczą wzmocnienia konkretnie Zachodniego OW, ale generalnie dotyczą flanki zachodniej (okręgi zachodni i południowy). Poza wojskami lądowymi warto odnieść się krótko także do potencjału piechoty morskiej i wojsk powietrzno-desantowych (WDW).

W ostatnim czasie wzmocniono poważnie potencjał bojowy wszystkich brygad piechoty morskiej przezbrajając je z BTR-80 na BTR-82A oraz przezbrajając organiczne jednostki pancerne. Dynamikę zmian można prześledzić na przykładzie samodzielnego batalionu pancernego ze składu 200 Brygady Piechoty Morskiej Floty Północnej. Batalion w latach 2012-2013 przezbrojono z czołgów T-72B na T-72B3, a w latach 2018-2019 przezbrojono na czołgi T-80BWM (31 sztuk). Jeśli chodzi o 336 Brygadę Piechoty Morskiej Floty Bałtyckiej, to jej trzon bojowy stanowi według dostępnych informacji, co najmniej ok. 140 BTR-82A.

image
T-72B3/B3M. Fot. Dmitry Fonin/CC BY 2.0.

Cały czas trwa także proces przezbrajania związków taktycznych WDW, w tym także formowania batalionów pancernych. I tak na przykład w 2019 r. sformowano samodzielny batalion czołgów 76 Pskowskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej z czołgami T-72B3.

Pełną parą idzie także przezbrajanie dywizji WDW w nowe bojowe wozy desantu. Latem br. na wozy BMD-4M przezbrojono drugi już batalion 234 Pułku Pskowskiej 76 Desantowo-Szturmowej Dywizji. W ramach batalionowego kompleksu przekazano ok. 40 bojowych maszyn desantu BMD-4M i transporterów gąsienicowych BTR-MDM. Pierwszy batalion otrzymał taki sam sprzęt już w styczniu 2020 r. Wraz z przekazanym w lipcu br. batalionowym kompleksem wozów bojowych desantu do 2016 r. WDW przezbroiły już w sumie 9 batalionów desantowo-szturmowych (kompleks batalionowy to 31 BMD-4M i 8/16 BTR-MDM).

W kolejnych latach będziemy obserwować nie tylko proces przezbrajania jednostek pancernych, ale także zmechanizowanych. Nawet po wejściu do służby nowych rodzajów uzbrojenia na platformie Armata, czy Kurganiec, wciąż podstawą floty zmechanizowanej, przez wiele lat, będą zmodernizowane czołgi T-72, T-80 i T-90 oraz wozy BMP-2, BMP-3 i BTR-82.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 127
Reklama
Tani
poniedziałek, 16 listopada 2020, 04:02

Na ruskim blogu znalazlem koncepcje nastepcy Abramsa. Pentagon oficjalnie zaprezentowal 4 koncepty tanka ktory ma byc nastepca Abramsa. Dla mnie szok,armata120mm dalej? No nie, dlaczego nie 130 lub 140mm Waga 121000 funtow,132000funtoe i 143000funtow Zapas naboi 30szt i w pierwszym wariancie wszystkie chyba na karuzeli bo gotowe do uzycia ppanc ma byc tylko 14szt Najbardziej smieszny to ten 4ty. To Stryker z wieza tanka. Te koncepty to sa opcjonalnie obslugiwane tanki. Czyli bedzie zalogowy lub bezzalogowy. Ktos tu kiedys napisal ze bedzie koniec tanka. A tu kazdy chce miec nowy.

HeHe
piątek, 13 listopada 2020, 11:17

"Prezydent Rosji Władimir Putin zwrócił się do prezydenta Francji Emmanuela Macrona o pomoc przy produkcji rosyjskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi. Masowe szczepienia Kreml obiecał rozpocząć w tym roku. Teraz wiadomo, że w Rosji nie ma do tego ani sprzętu ani mocy produkcyjnych." Źródło: Rzeczpolspolita.

Basia Blondyneczka
czwartek, 5 listopada 2020, 19:46

Jeszcze raz na tym forum chce podkreslic, ze mniej wazne jest jaki to jest sprzet ale wazniejszy jest sposob jego uzycia. W tym kontekscie bardziej powinien nas wszystkich martwic fakt, ze FR wprowadza nowoczesne systemy zarzadzania polem walki, cwiczy w malych grupach batalionowych zlozonych z roznych komponentow z roznych jednostek, potrafi przerzucic technike bojowa na wielkie odleglosci a na dodatek probuje rozwijac artylerie wyposazajac ja nie w radary pola walki, ktorych ma malo, lecz drony. Na razie nie jest to wszystko spiete w system, ale czas pokaze. Dodatkowo musimy sie liczyc z przewaga w powietrzu w pierwszych dniach konfliktu, potem oczywiscie juz nie, po wejsciu do walki sojusznikow. Ostatnio Bundestag w podkomisji obrony dyskutowal mozliwosc wsparcia finansowego dla rozbudowy WL RP zdajac sobie sprawe z wlasnej slabosci i niecheci swojego spoleczenstwa do sluzby wojskowej. To duzo mowi o sytuacji i o tym ze jedyne na co mozemy liczyc w ukladach sojuszniczych to lotnictwo.

Hans
piątek, 30 października 2020, 12:05

Strach się bać.

Zwiad ogolnowojskowy
środa, 28 października 2020, 21:22

Nasze BWP1 powinny być zmodernizowane (przezbrojone w działka 30 mm i nowsze ppk) do końca lat 90ych. A dziś nie wiadomo czy je modernizować czy czekać na Borsuka, który przy sprzyjających warunkach, pojawi się w batalionach zmechanizowanych za dekadę.

Namiestnik Nowosilcow
poniedziałek, 26 października 2020, 10:21

Nie ma co się dziwić; Rosja zawsze była atakowana z zachodu...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 27 października 2020, 21:46

Mongołowie ją podbili od wschodu!!

Łowca trolli
czwartek, 29 października 2020, 01:51

Z jakiego kierunku szły na Moskwę armie Napoleona Bonaparte i Adolfa Hitlera? Na naukę, w tym historii, to podobno nigdy nie jest za późno...,

HeHe
piątek, 13 listopada 2020, 11:19

Raczej w jakim kierunku szły siły Stalina by spotkać się z siłami Hitlera w 1939r. Bynajmniej nie po to by z nimi walczyć.

Davien
piątek, 30 października 2020, 19:43

No właśnie, jakbyscie nie wywołali IIWS to nie byłoby armii Hitlera. A ze wschodu przyszła armia mongolska i zrobiła z was niewolników na kilkaset lat

nalik
poniedziałek, 26 października 2020, 21:52

Teraz będzie od południa

Lord Godar
sobota, 31 października 2020, 19:26

Teraz najbardziej to chyba od wewnątrz .

22
niedziela, 25 października 2020, 22:17

O czym Wy pierdzielicie w tych komentarzach? ?? - my nie jestesmy zadnym przeciwnikiem dla FR i jej armi. W razie uderzenia w 48 g FR jest w stanie zajac Litwe Lotwe Estonie i polske - zanim wojska nato zareaguja. Tylko po co to FR ? Ich główny wróg to Chiny ktore szukaja przestrzeni zyciowej dla swoich obywateli - ale szybciej FR odsprzeda wschodnie ziemie Chinczyka zanim dojdzie do otwartgo konfliktu. U nas wazny jest dialog przy zakupie uzbrojenia itp. Wazna jest ilosc przepoconych generalow niz jakosc uzbrojenia. Podniecacie sie rosomakami itp- kilka rakiet i polskiej armi nie ma - nawet nie wyjada z garazu itp. Drony sie Wam marza - moze jeszcze atom ? Zejdzie na ziemie. My nie mamy smigla do ratownictwa morskiego a Wy chcecie z FR wojne prowadzic. Dzieci.

ciekawy
piątek, 13 listopada 2020, 11:21

My chcemy im zadać jak największe straty. Wtedy może "Matki Rosji" przyjadą po swoich synów. Jak to miało miejsce w Czeczenii.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 27 października 2020, 20:51

Następny fanatyk co uważa że w 48 godzin da się zrobić wojnę. Po za tym z czym do ludzi? ich armia z poboru wcale nie aż tak liczna, zapóźniona dobre 10 lat w stosunku do zachodu ze stosunkowo słabym lotnictwem to się na wielkie wojny już nie nadaje, sama Europa bez USA ma wystarczające lotnictwo żeby szybko wywalczyć panowanie w powietrzu, przewaga gospodarcza i ludnościowa jest totalna a koalicja państw które nie specjalnie lubią ruskich i wcale to nie jest zachód, ma wystarczające siły żeby im lanie spuścić, Ruskie są mocni tylko bo mają atom nic więcej.

Polak z Polski
niedziela, 25 października 2020, 19:42

I co my mamy na tą siłę? Spokojnie moglibyśmy mieć podobne ilości. Ale u nas wieloletnie dialogi techniczne i przesuwane plany modernizacji.

Tani
niedziela, 25 października 2020, 16:57

Taka ciekawostka to podali rosjanie na jednym blogu. Wiekszosc modeli tankow samolotow i innej techniki zostaly opracowane za pieniadze producenta. Producenci dostali pieniadze za eksport swojej produkcji. I tak np Su-35 i jego rozwoj sfinansowaly zaklady Suchoja za zyski z ogromnego eksportu Su-30 za granice. W tankach podobnie bylo z T-90. T-90M jest pierwszym nowej produkcji tankiem przyjetym na uzbrojenie Armii Rosyjskiej od 2008r. I do tej pory razem z armata jedynym. Inne to moderki. Aby uzupelnic artykul Kantemirowska ma tez Prorywy. Ja bym ja nazwal pokazowa lub badawcza. Ona dostaje wszystko co najnowoczesniejsze do ewaluacji czyli badania. A przy okazji obsluguje wszystkie parady wojskowe. Mysmy kiedys mieli kompanie reprezentacyjna ruscy maja dywizje. O jej przygotowaniu bojowym nic mi nie wiadomo jako reprezentacyjna sa bez zarzutu.

Mix
niedziela, 25 października 2020, 21:02

Z tym finansowaniem to takie dosyć zdrowe podejście.

Lord Godar
sobota, 31 października 2020, 19:29

Nie tyle zdrowe co wymuszone sytuacją . Samo finasowanie przez MON Rosji na niewiele wystarczał i znaczna ilość tych programów to wynik zamówień i kasy klientów z zewnątrz.

scoiatel
niedziela, 25 października 2020, 14:56

Rosja wzmacniając siły ofensywne ewidentnie przygotowuje się do ataku. Chaos w czasach kowidowych sprzyja takim działaniom. Pytanie jaki kierunek? Najlogiczniejszym wydaje się Ukraina, nie? Drugie pytanie kiedy? Zima chyba nie, a więc wiosna?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 27 października 2020, 21:04

Otwarta wojna Rosji z Ukrainą rozłożyła by ruskich jak Afganistan sowiety.

jfei
niedziela, 25 października 2020, 22:53

to nie będzie takie proste bo Ukraina znacznie się wzmocniła od 2014 roku, może więc Białoruś? Zwłaszcza jeśli strajk generalny rozłoży ten kraj na łopatki to Łuki może wezwać swojego kumpla Putina (inna sprawa, że Putin go oszuka).

mobilny
wtorek, 27 października 2020, 16:24

ano się wzmocniła ale nadal to kolosek na glinianych nóżkach banderowskiej kliki. Żaden przeciwnik dla Rosji....

kołalsky
niedziela, 25 października 2020, 10:59

Zbrojenia Rosji nas nie obchodzą. Najlepszym dowodem na to jest cyrk pt. "modernizacja armii". Ponadto u nas każdy może udawać "wiceministra" obrony - wykształcenie kierunkowe nie jest tu potrzebne (ważne żeby minister był "życzliwy"). Po ilości unieważnionych przetargów widać że modernizację zawsze można zastąpić ilością generalskich nominacji i wszyscy będą zadowoleni. Przecież przeciwnika ze Wschodu i tak nie możemy powstrzymać - ważne by mieć pracę w czasach pokoju.

Bursztyn
niedziela, 25 października 2020, 10:17

Kierunek Ukraina ciekawe kiedy gotowość operacyjna? Na szybko potrzebne drony TB2 Z TURCJI TO PODSTAWA

asdf
niedziela, 25 października 2020, 08:44

po tym co sie dzieje w Gornym Karabachu mozna napisac ze to wszystko to tylko ruchome cele dla amunicji krazacej. te wszystkie rosyjskie aeromobilno-plywajace KTO i BWP z papierowym pancerzem, cholowana artyleria to latwy cel dla dronow dla nas idealna bron do obrony opozniajaca i rozbijajaca ich rajdy.

Hektor
niedziela, 25 października 2020, 19:36

I pewnie dlatego Antonii Macierewicz jest byłym Ministrem Obrony Narodowej. Zamarzyło mu się 1000 dronów dla Wojska Polskiego, to "nasi sojusznicy" zza wielkiej wody (zapewne działając pod wpływem mocarstwa anonimowego) wymusili "zwalenie go ze stołka".

asdf
poniedziałek, 26 października 2020, 08:01

cos w tym moze byc wtedy ich oferta platnej protekcji nie bylaby tak atrakcyjna i przedstawiana jako jedyna mozliwa droga

mobilny
wtorek, 27 października 2020, 16:46

Guano prawda papierowy gościu. Piszesz tak jakby te nie "papierowe" pojazdy niezależnie jak je nazwać i ta twoja cholowana arta nie były łatwym celem dla dronów. Jaki BWP zachodni wytrzyma trafienie ppk lub 125mm? Ano podpowiem ci papierowy że takiego nie ma a oni mają setki BMP-1-2-3 i wiele z nich posiada ppk Kornet. Borsuk bije każdy BWP przeciwnika zresztą Rosoamak również choć....wg. amerykanów Rosjanie przeprowadzą szybkie uderzenia nie chcąc tworzyć linii frontu przynajmniej na początku konfliktu (wojska powietrzno desantowe)....jak się chcesz oprzeć tym rosyjskim aeromobilno-pływającym KTO i BWP z "papierowym pancerzem"? Nie możesz opierać się tylko na ciężkich jednostkach bo jak pójdziesz na wymianę z nimi to będzie KO chłopie, nokaut w pierwszej rundzie....To właśnie opóźnianie przeciwnika i czekanie na pomoc "bratnich;)" armii z NATO może nas uratować. I dlatego uważam że pieniążki na symboliczną w tej postaci Wisłę i homarka (nawet białoruski polonez jest lepszy) i kilka F-35 jest nbłędem....powinniśmy skupić się na OPL z prawdziwego zdażenia czyli; NAREW, Pilica jest.....Wisła to Patriot i owszem ale Rumuni pokazali jak należy to zrobić a nie płacić za coś czego jeszcze nie ma. Himars i owszem ale nie w tej ilości.... Raki Kraby i KTO/BWP z bms i kamuflażem to podstawa. Duże nasycenie stosunkowo tanimi dronami i masowo ppk. Powtarzam raz jeszcze. Jeżeli PÓJDZIESZ na wojnę statyczną z nimi to polegniesz i może na Wiśle ich zatrzymasz ale zostaną ci tylko kosy i widły. Co do BWP to jeżeli Borsuk ma pływać (a tak chce wojsko) to okey a jeżeli masz możliwość założenia na niego dodatkowego pancerza to jest b. dobrze. 30mm (można założyć 40mm) szatkuje każdy wóz przeciwnika. 2x ppk Spike/ moskit. 6 osób desantu, świetna mobilność....w czym ten pojazd jest gorszy od np mardera? Cv90? Pancerz? A jaki ma pancerz? 4 stang i 3 po bokach? Poczekaj trochę zanim zaczniesz pisać o czymś o czym nie masz pojęcia. p.s. Ptaszki ćwierkają że Borsuk niejednego zdziwi...pozytywnie

asdf
sobota, 31 października 2020, 20:06

wlasnie problem w tym jest taki ze aeromobilny Rosomak nie byl odporny nawet na bron malokalibrowa i przed wyslaniem do Afganistanu trzeba go bylo dopancerzyc, mozesz sobie dolozyc opancerzenie ale wszystkie wady wynikajace z plywania (waski, wysoki kadlub, prawie pionowy pancerz przedni) zostana. porownujac do cv90 to w srodku jest za malo miejsca 6 osobowy desant to troche przymalo, Puma tez ma tyle ale rekompensuje to wysokim stopniem ochrony a Brosuk plywaniem. nawet w przypadku 6 osobowych druzyn to do CV90 zaladujesz wiecej amunicji i zapasow dla druzyny piechoty zapewniajac jej wieksza autonomicznosc ostatnio polska logistyka pekla po 3 dniach.

Orthodox
niedziela, 25 października 2020, 15:16

I co z tego, że powszechnie wiadomo jakie, jest skuteczne antidotum na ichnie pancerne zagony, jak u nas nie wyciąga odpowiednich wniosków. Dronów rozpoznawczych dla artylerii, która jest równie skuteczna, jest zawstydzająco mało, a tych robiących coraz większą furorę, mogących równocześnie przeprowadzać ataki, nie ma wcale i generalnie nawet nie widać światełka w tunelu. I to w sytuacji, gdy są gotowe krajowe rozwiązania i nie są to kategorie sprzętu wymagające wielomiliardowych nakładów. Nawet takiego Warmate uwalono po dostarczeniu zestawów z kontraktu zasadniczego. Przecież to dużo tańszy odpowiednik ppk. Jakim trzeba być ignorantem, by nie zauważać, że stosunkowo niewielkim kosztem można mieć skuteczne antidotum na ruską przewagę pancerną.

Marek
niedziela, 25 października 2020, 07:10

Pisanie o potencjale militarnym Rosji przypomina mi stary kawał - Chińska artyleria ostrzelała pracujące w polu radzieckie kombajny, na co te odpowiedziały ogniem rakietowym i odleciały- ;)

Pio
niedziela, 25 października 2020, 05:10

Gdzie "rewelacyjna" armata

Tani
niedziela, 25 października 2020, 16:36

W tym roku maja zakonczyc realizacje kontraktu z2015rczyli ok150 pojazdow wszystkich wersji. Tankow bedzie co najmniej 62. Bo tyle armia potrzebuje do prob panstwowych. Od przyszlego roku beda realizowac kontrakt z 2018r. Sa w Kantemirowskiej i jednostkach badawczych.

GB
niedziela, 25 października 2020, 22:13

A miało być 2300 Armata do 2020... Coś nie idzie. Poza tym dalej nie ma silnika, więc pojazd dalej będzie niedopracowany pod tym względem. Dalej slabo opancerzona wieża, a co drony robią z nawet lepiej opancerzonymi czołgami to widać w Karabachu.

środa, 28 października 2020, 07:31

A F-35 puchatku mial juz osiagnac pelna gotowosc oiperacyjna jakies szesc lat temu i tez kiepsko im idzie.

GB
środa, 28 października 2020, 08:34

I osiągnął. F-35 z sukcesem przeprowadza misję bojowe w Syrii niszcząc systemy OPL. I ta cała zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL nic mu nie może zrobić. Poza tym F-35 wyprodukowano w ilości ponad 500 egzemplarzy to jest więcej niż wyprodukowano dla Rosji przestarzałych Su-35, Su-34 i Su-30...

czwartek, 29 października 2020, 05:46

Tak, osiagnal, a gdzie? W twojej grze komputerowej? Jestes w stanie udowodnic ze F-35 wykonywal misje w Syrii? Jedyne czym mozna sie pochwalic to doskonalym marketingiem LM, ktorysprzedal 500 sztuk bublowatego, niedopracowanego F-35.Wiesz jaka jest gotowosc F-35 w Norwegii? Cale zabojcze 15%. Pelny sukces. Do takiego Su-35 to F-35 lata swoetlne brakuja. Nie ta klasa w ogole.

GB
czwartek, 29 października 2020, 14:54

Oczywiście. Były oficjalne komunikaty Anglików i Amerykanów o misjach bojowych. Widziano izraelskie F-35 nr Libanem, w kierunku na Syrię. Co więcej izraelskie lotnictwo podało że F-35 wykonało misje bojowe na dwóch kierunkach.

piątek, 30 października 2020, 16:22

A gdzie to Izraelskie lotnictwo podalo? Mozesz zacytowac? Mozesz zacytowac chociaz jeden oficjalny komunikat Anglików i Amerykanów. Jak oni mogli zreszta widziec te F-35 skoro one sa niewidzialne?

Tani
niedziela, 25 października 2020, 03:30

Kantemirowska ma sprzet na Defilady to jest dywizja pokazowa. Mnie te zrodla nie graja. Proste wyliczenie jest 31 sztuk batalion tankow bwp powinno byc 27 bwp. 3 bataliony to pulk to okolo95 tankow razem z dowodcami. Dywizja pancerna to 2 pulki tankow czyli ok 200 szt i pulk piechoty na bwp wiec ok80 bwp. Kantemirowska ma t-14 i docelowo bedzie miala 2 bataliony czyli 62 szt. Co ma piernik do wiatraka i te setki pojazdow to ja nie wiem. Mnie nie pasi ilosc tankow do bwp. O kierunku ukrainskim ciezko mowic. Ruscy pisza ze ta Armia Pancerna ma bronic Moskwy.

MMM
sobota, 24 października 2020, 23:32

Rosja to nasz naturalny sojusznik. Z zachodu nadchodzi fala LGBT i ciapatych . Jedynie Słowiańska Aryjska jedność może nas ocalić

Swojak
piątek, 30 października 2020, 23:47

Ta "jedność" z Rosją oznaczałaby natępny rozbiór Polski i calkowitą zależność, tak jak w przypadku Białorusi. Rosja to państwo imperialistyczne i kolonialne, które stanowiło i nadal stanowi śmiertelne zagrożenie dla naszego kraju. W bajki o słowiańskiej jedności, chyba wierzą tylko niepiśmienne dzieci za Uralem, albo propagandyści z Kremla.

niedgys
niedziela, 25 października 2020, 22:55

wasz czyli czyj? Białoruski? A może Naddniestrze?

Ja
sobota, 24 października 2020, 23:14

Czytając wypowiedzi specjalistów dostaje zwisu kopary... Rosja ma jedną przewagę w doświadczeniu w wojnie. A chodzi o sprzęt. Niemcy mieli technicznie lepsze maszyny ale mało a rosjanie dużo zdecydowanie gorszych technicznie. Po za tym liczy się to w jakim czasie możesz wyszkolić załogę. Prawda kole w oczy.

Orthodox
niedziela, 25 października 2020, 14:43

Co prawda nikt nie potrafi powiedzieć, jak to by się skończyło bez pomocy aliantów, ale najprawdopodobniej klapą. Sowieci nie rozkręcili by dostatecznie szybko i na taką skalę przemysłu, który mógł się skupić na produkcji stricte bojowego sprzętu. Co do zaawansowania technicznego współczesnych rosyjskich konstrukcji, to mimo wszystko ciągle się podnosi i wkrótce szkolenie na nim obsługi z poboru stanie się nieefektywne. Wydaje mi się także, że dzisiejsza, ciągle rosnąca przewaga technologiczna NATO jest w stanie zniwelować rosyjską przewagę ilościową, która przecież nie zachodzi we wszystkich kategoriach sprzętu. Mimo wszystko dysproporcje techniczne z czasów llWŚ nie były tak duże jak dzisiaj.

Boksujemy się?
środa, 28 października 2020, 21:34

Bez pomocy zachodu ZSRR by i tak pokonało Niemcy tylko dłużej czasu by to zajęło choć nie neguje tu wydatnej pomocy jaką alianci udzielili czerwonym ale to sie zwróciło zyciem żołnierzy alianckich a może i całym sukcesem overlord

Fanklub Daviena
poniedziałek, 26 października 2020, 09:07

Amerykanie potrafią powiedzieć, trollu. Robili analizy i wyszło im, że wojna dla Sowietom bez zachodniej pomocy potrwałaby 4 miesiące dłużej i albo Zachód poniósłby większe straty albo to Sowieci wyzwalaliby Paryż...

Ja
poniedziałek, 26 października 2020, 23:29

Dawno sie tak nie usmialem. Bez lend lease ZSRR by lezal, nie tylko Zachod dostarczyl tysiace sztuk sprzetu w postaci samolotow, sprzetu pancernego czy ciezarowek ale bez tego "niezwyciezona" armia radziecka by zmarla z glodu gdyz zachod nawet konserwy dostarczal.

GB
poniedziałek, 26 października 2020, 16:51

Nie było takich analiz, szczególnie w 1941 roku jak podejmowano decyzję o pomocy dla ZSRR. Wtedy to na Zachodzie bano się że ZSRR upadnie i stąd pomoc.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 26 października 2020, 20:26

Bredzisz. Nie pomagano Sowietom, tylko sobie. Nie bano się, że upadną Sowiety, bo to Wielka Brytania czy USA miały w d..., tylko, że Niemcy dostaną sowiecką ropę, surowce i rolnictwo i potem pójdą na Wielką Brytanię i dalej. Niemiecką słabość w postaci odcięcia od paliw Wielka Brytania zidentyfikowała jeszcze przed IIWŚ, stąd działania w Afryce i stąd pomoc dla Sowietów, by zablokować Niemcom dojście do Baku i wspólna sowiecko-brytyjska napaść na Iran. Propagandą to są np. zachodnie naloty na Niemcy - więcej Zachód ponosił kosztów na tych nalotach niż zadawał strat Niemcom, których produkcja ciągle rosła. Klęską Niemiec, która powaliła je na kolana, była utrata rumuńskich, węgierskich i sowieckich źródeł ropy. Benzyna syntetyczna nie nadawała się (niska liczba oktanowa) do doładowanych silników wysokościowych myśliwców, przez co Zachód zyskał panowanie w powietrzu oraz z węgla nie dało się oczywiście zrobić oleju napędowego, więc nie było nawet czym zatankować ubootów. Uświadom sobie w swojej ciasnej główce (ciągle bredzisz na tym forum): przed sowiecką kontrofensywą w 1944, w 1943 Niemcy dostawały 237,2 tys. baryłek paliwa dziennie, po sowieckiej ofensywie w 1944 już tylko 147 tys., a gdy Sowieci zajęli Rumunię i Węgry, w 1945 Niemcy mieli tylko dostawy 23 tys. baryłek dziennie (mniej niż 10% tego co w 1943!!!!) i to podłej benzyny syntetycznej. Aliancie naloty na Ploesti nie były skuteczne (bombardowano makiety lub pudłowano, bo Niemcy zadymiali cały region). To nie Shermany pokonały Tygrysy i Pantery, bo im mogły naskakać (całe 48 szt. Shermanów wyposażono w październiku 1944 w armatę, którą tak się jara Davien, która mogła wyrządzić szkody Tygrysom i Panterom), tylko brak paliwa. Gdyby Niemcy mieli olej napędowy, to tak jak T-34, ich czołgi napędzane byłyby dieslami i nie zapalałyby się masowo samoczynnie jak Tygrysy czy Pantery od oparów benzyny z rozszczelnionych przewodów paliwowych. To samo było z niemieckimi myśliwcami, które stały zamiast latać. Kretynizm Hitlera przez którego pomysł z bombami opóźnił Me-262 o co najmniej rok, jeśli nie dwa, był tym bardziej głupi, że silniki odrzutowe pracowały na podłym paliwie i nie wymagały wysokooktanowej benzyny jak mocno doładowane silniki tłokowe.

Tani
wtorek, 27 października 2020, 08:57

Niemcy mieli paliwo do konca wojny. Zreszta tanki produkowali tez do konca ostatnie 6 Panter dostala jednostka 8 maja 1945r.. Palilo sie kolego nie paliwo tylko hydraulika. Chociaz Pantera slynela z tego ze spalala zaloge do postaci duzej lalki. Brytyjczycy robili badania naukowe i stwierdzili ze nie bylo roznicy w spalonych tankach napedzanych dizlem czy benzyna. Tu polecam publikacje p.Fletchera z Bovingtonu jego kniga Modern Tank razem z innymi publikacjami takimi jak Great tank scandal pokazuje problemy techniki pancernej w okresie 2 ws. Fletcher jest kompetentny bo mial dostep do dokumentow archiwalnych armii brytyjskiej. Zreszta byl szefem biblioteki w muzeum Bovington. Problem Pantery byl jeden kiedy miala pelne zbiorniki nie zapalala sie. Kiedy zbiorniki nie byly pelne palila sie jak krematorium. Po Normandii sam Guderian napisal do producenta tego tanka zeby cos z tym zrobil. Producent nic nie zrobil wiec Pantera byla zapalniczka do konca wojny. Me-262 mozna ominac to byl samolot nieudany czy mialby bomby czy nie nic by nie uzyskal. Wprowadzenie tego samolotu nie wymusilo na lotnictwie USA zadnych zmian w taktyce. Tu polecam monografie jg7 zreszta niemieckiego autora ktory na tym samolocie nie zostawil suchej nitki. Na tym etapie odrzutowce nie byly zadnym przeciwnikiem dla mustangow czy tempestow.

GB
wtorek, 27 października 2020, 08:26

Pomoc była po to aby ZSRR nie upadł i walczył z Niemcami, to oczywiste. Lepiej było że zginęło miliony obywateli ZSRR (sami Rosjanie szacują że zginęło +- 30 mln obywateli ZSRR) niż obywateli państw zachodnich. W 1944 roku to wojna była wygrana. Liczyło się mniej więcej 1943 gdy była względna równowaga sił, a Niemcy mieli nawet jeszcze inicjatywę strategiczną. Tylko co z tego jak zostali pokonani w Tunezji, na Sycylii i we Włoszech. Ba Niemcy musieli wycofać do Włoch swój najlepszy korpus pancerny i to w trakcie trwania bitwy pod Kurskiem. Front Zachodni cały czas drenowal siły niemieckie. I to te najlepsze bo techniczne, a nie jakaś piechotę, której pełno było na froncie wschodnim. Takze pomoc materialna i walka Niemiec na południu Europy, utrzymywanie sił na zachodzie, w tym przede wszystkim Luftwaffe (myśliwce, plot), oraz marynarki wojennej (U-booty - olbrzymie ilości stali, paliwa, mocy wytwórczych), spowodowały że Niemcy nie miały sił na froncie wschodnim. Przy czym jest oczywiste że alianci mogli wygrać sami z Niemcami bez pomocy ZSRR - dokładnie tak jak wygrali z Japonią. ZSRR bez udziału w wojnie Aliantów Zachodnich nie miał najmniejszych szans na wygraną z Niemcami.

Kot nr 398
poniedziałek, 26 października 2020, 08:03

Przemysł już mieli rozkręcony i zdołali go ewakuować zanim zaczęły się dostawy z "lend-liza". Pomoc aliantów przyspieszyła kniec wojny ale nie była kluczowa. "Przewaga technologiczna NATO" - chyba Turcji? Bo zachodnia Europa nie umie ani nie chce bronić nawet swych granic. Kto chce to wjeżdża, osiedla się i jeszcze dostaje zasiłki...

piątek, 13 listopada 2020, 11:26

Przemysł był tak rozkręcony, ze produkował nawet w trakcie przenoszenia...

GB
poniedziałek, 26 października 2020, 16:54

Nie chodzi o samą pomoc materiałową, ale i o różne fronty na których walczyli Niemcy. Przeniesienie samych dział plot na wschód i sowieckie korpusy pancerne niewiele by zdziałały. Przeniesienie myśliwców na front wschodni i to Luftwaffe panuje w powietrzu. Można tak wymieniać.

KrzysiekS
sobota, 24 października 2020, 21:08

Zazdroszczę Rosji decydentów zobaczcie jak słaba jest gospodarczo i jak osłabła militarnie. Nadal jednak wymusza na wszystkich uznanie swoich nieraz bandyckich decyzji. Polska powinna od nich się uczyć. Silne siły zbrojne, energetyka niezależna i inteligentni decydenci (.. i tu chyba najsłabiej).

Fanklub Daviena
niedziela, 25 października 2020, 14:57

Jest tak "słaba" gospodarczo, że praktycznie samowystarczalna, praktycznie bez zadłużenia zagranicznego i w tym roku wysunęła się, wyprzedzając Niemcy, na 5. miejsce w świecie pod względem PKB. Jest też od czasu upadku Sowietów, najsilniejsza militarnie. Do tego "głupi Putin, za drożejące dolary kupujący taniejące złoto" (cytat z trolli z tego forum) sprawił, że de facto rubel... jest najsilniejszą walutą w świecie, bo z najsilniejszym pokryciem w złocie!!! To wszystko plus fiasko amerykańskich sankcji sprawiło, że teraz USA zaczyna mrugać do Rosji okiem i przepytywać się, czy Rosja nie wybaczyłaby Zachodowi zbrodni wyrządzonych Rosji za Jelcyna i jaka byłaby tego cena... :D

bender
poniedziałek, 26 października 2020, 12:38

Aha, rubel jest najsilniejszą walutą świata, a sankcje nie działają. Nie w tym świecie. W naszym świecie sankcje spowolniły przezbrajanie rosyjskich sił zbrojnych w najnowsze zabawki, zamiast tego kupują moderki starych zabawek. Również szacunkowy wynik rosyjskiego PKB w tym roku to nie miejsce 5 zajmowane odpowiednio przez UK (wg IMF, UN) czy Indie (World Bank) ale miejsce 11 (IMF, WB) lub 12 (UN). W każdym z zestawień wynik Rosji jest sporo poniżej wyniku Włoch, Francji, UK i Niemiec.

Sailor
wtorek, 27 października 2020, 07:45

Licząc per saldo. Natomiast na głowę to taki bantustan. Polska pkb w przeliczeniu na głowę ma większe niż Rosja i również większe niż Chiny. Tylko u nas nie prowadzi się polityki "armaty zamiast masła".

GB
niedziela, 25 października 2020, 22:24

Jak w tym roku wysunęła się przed Niemcy jak rok jeszcze się nie skończył, a do tego ceny i wydobycie ropy i gazu podstawowe składniki rosyjskiego PKB lecą na lep na szyję. Do tego rubel poleciał w ciągu roku o kilkadziesiąt procent w stosunku do dolara i euro i jest slabiutką walutą. Sankcje amerykańskie są takie że Rosja nie może ukończyć NS2 (to jeden z przykładów), a Putin co chwilę błaga o zniesienie sankcji. Bieda zaś w Rosji z każdym miesiącem jest coraz większa...

realista
sobota, 24 października 2020, 18:44

A gdzie zaginęły słynne i niezwyciężone T 14 Awaria?

GB
poniedziałek, 26 października 2020, 05:44

Tam gdzie F-35C Niszczyciel Powietrznych Tankowcow.

piątek, 13 listopada 2020, 11:27

F-35 lata w setkach sztuk..

Wicher
sobota, 24 października 2020, 17:50

Ludzie jakby jakość sprzętu decydowała tylko o wojnach. To drugą wojnę światową wygrała by III Rzesza. Armia NIemiecka wyprzedzała wojska aliantów o 10 lat. Późniejszy rozwój Armii Amerykańskiej i ZSRR jest zasługą że inżynierów Niemieckich przejęli. Dzisiejsza technologia: Rakiety balistyczme, samoloty odrzutowe, trudno wykrywalne, rakiety samonaprowadzające. Ty wszystko Niemieckie pomysły. Najbardziej mnie śmieszy jak ludzie tutaj piszą że Chińczycy kopiują. Jak sobie weźmiecie Armie Amerykańską w latach 50 to wszystko to kopie Niemieckich pomysłów

ppp
poniedziałek, 26 października 2020, 20:19

Z wypowiedziami o jakości sprzętu trzeba bardzo uważać . W 1941 roku czołgi KW-1 czy T-34 w pełni wyposażone były pod względem walorów bojowych czołgami lepszymi od tego wszystkiego czym dysponowali Niemcy . Pod względem jakości wykonania i dopracowania szczegółów przewaga stała po stronie wozów niemieckich dzięki czemu cechowały się mniejszą awaryjnością . Szczególnie udaną konstrukcją pod względem trwałości i bezawaryjności wykazywały się wozy PzKpfw III , którego nie udało się przezbroić w wystarczająco silne działo zdolne zwalczać radzieckie wozy i stego powodu czołg ten został zdjęty z produkcji . Jednak samo podwozie i układ napędowy został przeszczepiony do dział szturmowych StuG III , które okazały się najbardziej skutecznym wozem w zwalczaniu czołgów przeciwnika w ogólnym rozrachunku do końca IIWŚ . W 1943vroku czołgi Panzerkampfwagen V Panther czy Panzerkampfwagen VI Tiger pod wieloma względami górowały nad wozami T-34 wz.1943 czy KW-1s czy używanymi na froncie wschodnim wozami M3 Lee czy M4 Sherman lub Mk IV Churchill czy jednak pod względem bezawaryjności były i dopracowania były lepszymi wozami od wozów walczących po stronie radzieckiej . W 1943 w ZSRR dostawy surowców i uruchomienie własnych zakładów zapewniło już lepsze wykonanie własnych wozów a do bezawaryjności wozów M3 i M4 wozom niemieckim było daleko . A jak wyglądał rok 1944 szczególnie druga połowa , Niemcom brakuje surowców i dodatków stopowych , zaczynają budować czołgi z zastępczych stali pancernych zbyt kruchych i odwarstwiających się od obciążeń udarowych spowodowanych trafieniem pocisków i czy te czołgi produkowane z zastępczych stopów były pod względem jakości technicznej dobre . W 1944 sytuacja więc się odwróciłą w stosunku do produkcji z 1941 czy 1942 gdy wozy T-34 były produkowane z stali pancernych słabej jakości ze względu na załamanie dostaw surowców do hut i przenoszenia produkcji na Daleki Wschód . Zresztą Niemcy nie opanowali technologii spawania stali pancernej i zmuszeni byli spawania płyt pancernych na zakładkę do końca wojny ze względu na słabą jakość spawów czo w ogromny sposób zwiększało pracochłonność produkcji czołgów . Rosjanie natomiast kadłuby czołgów T-34 spawali w stanowisku półatomatycznym (automatycznym) co pozwalało im radykalnie zmniejszyć pracochłonność i koszt produkcji i zaspokoić wszelkie potrzeby frontu i to jeszcze od 1941 roku . Zresztą technologie spawalnicze z instytutu Patona zostały przekazane też sojusznikom . Pod tym względem Niemcom podczas wojny byli daleko za Rosjanami i w żaden sposób nie mogli doścignąć w produkcji poziomu Rosjan nawet w zakresie produkcji własnych wozów średnich takich jak PzKpfw III czy PZKpfw iV nie mówiąc o Pantherach czy Tigerach . Zresztą w 1944 Rosjanie gdyby zapadły takie decyzje mogli wdrożyć do produkcji wóz średni deklasujący Pantherę ( terminy wyznaczana przez Stalina na pewno zostały by wypełnione bez liczenia się z kosztami ) , jednak kalkulacje polityczne i racjaonalizm związany z produkcją wozu wystarczającego T-34/85 zwyciężyły i wozy T-44 w śladowych ilościach trafiały na wyposażenie jednostek bojowych dopiero począwszy od grudnia-maja 1945 roku i według wielu źródeł nie wzięły udziału w działaniach bojowych . Wozy T-44 miały stanowić niespodziankę w potencjalnym nowym konflikcie . Pod koniec 1944 roku i w 1945 zaczęto dostarczać wojską pancernym ZSRR dział Su-100 i czy działa na ich wyposażeniu były gorsze od niemieckich 88 mm czy dniemieckich długo lufowych 75 mm ? O jakiej przewadze technicznej niemieckich wojsk ladowych można mówić w drugiej połowie 1944 i w 1945 roku . Inna sprawa jest z napędem odrzutowym i w konstrukcji pocisków balistycznych - tutaj przewaga III Rzeszy nad wszystkimi krajami koalicji antyhitlerowskiej była wyraźna tylko potencjał produkcyjny i baza materiałowa nie pozwalała przekuć tego w przewagę w powietrzu . W drugiej połowie 1944 i w 1945 lotnictwo niemieckie ponosiło ogromne straty i przegrywało na wszystkich frontach - to nie był czas zwycięstw takich jak w latach 1939 , 1940 czy w 1941 lub 1942 a na froncie wschodnim taki jak 1941-1943 . O słabości lotnictwa niemieckiego w 1944 niech świadczy linia Wisły i panowanie lotnictwa sowieckiego nad obszarem koncntracji własnych wojsk przed ofensywą styczniową .

Davien
piątek, 30 października 2020, 20:02

Nie mogli wdrożyć żadnego czołgu deklasującego Panterę bo takiego zwyczajnie nie mieli. T-44 nie był wcale lepszy od Pantery i pojawił się za póżno by wziść udział w wojnie. Szybciej byś go nie zrobił. Su-100 w porównaniu z Jagdpanther były gorsze, działo 88mmL71 było zncznie lepsze od rosyjskiej D-10S. Jeżeli chodzi o silniki odrzutowe to Niemcy szli równo z WB i potem z USA, tyle że ich silniki były sporo bardziej zawodne od zachodnich. Meteor nie był gorszy od Me-262. T-34/85 nie był pojazdem wystarczającym dla potrzeb frontu, ale nie było innej mozliwości: T-43 zarzucono, T-44 nie byłby gotowy na czas, a KW-1S i pochodne okazły się nieudane i za słabo uzbrojone. A co do panowani w powietrzu, to Rosjanie nigdy go nie mieli.

Lord Godar
sobota, 31 października 2020, 19:35

Problem kłopotów niemieckich silników odrzutowych wynikał z koncepcji ich konstrukcji . WB przyjęła inne rozwiązania , mniej problematyczne i zawodne.

Wicher
wtorek, 27 października 2020, 09:41

To przecież o to mi chodziło w moim komentarzu. Co z tego że jakościowo ma się najlepszy sprzęt na świecie, ale jest go mało. Możemy kupić najnowsze czołgi zachodnie, ale kupimy koło 100, amunicję będziemy musieli kupować, na część czekać Bóg wie ile. A Rosjanie wypuszczą zmodernizowane t-72 ale będzie ich 10 razy tyle i kto wygra?

devlin0
sobota, 24 października 2020, 17:45

A jaki bylby szacunkowy kosz/efekt przezbrojenia naszych bwp w wieze zwst z HSW i powiedzmy nowe napędy?

Bursztyn
sobota, 24 października 2020, 17:43

Kierunek ukraiński mocno nie do zbrojony

plusik
sobota, 24 października 2020, 16:53

Tiaa spox pany bo nasz Borsuk z 30mm poszatkuje każdy ich Bmp/KTO a rpg w zupełności na nie również wystarczy

Mix
niedziela, 25 października 2020, 21:11

A ile obecnie mamy tych borsuków?

asd
sobota, 24 października 2020, 16:28

Wojna w Gorskim Karabachu pokazała, że posowiecki złom nie ma szans przed atakami dronów także nie ważne ile go jest byle byśmy mieli odpowiednią ilość dronów. I to mnie właśnie smuci, że nie mamy jeszcze tysięcy już gotowych do wylotu.

Kot nr 398
poniedziałek, 26 października 2020, 08:05

Wszystko pięknie dopóki nie zastosuje się nowoczesnych metod zagłuszania. Ostatnio intensywność użycia dronów w Karabachu coś spadła, czyżby ciche dostawy w tym zakresie?

piątek, 13 listopada 2020, 11:29

A skąd w rosji mialy by się wziać "nowoczecne metody zagłuszania"? Skoro samolot rozpoznania radioelektronciznego daje się zestrzelić zestawowi S-200 (Syria)?

GB
wtorek, 27 października 2020, 08:41

Złudzenie, a to dlatego że nie ma już oplacalnych celów dla dronów. Przecież w ciągu miesiąca trafiono do 1000 armenskich celów, zaczynając od żołnierzy, schrony, ciazarowki, dziala, systemy OPL, bwp i to, czołgi. Wojsko Armenii poniosło olbrzymie straty w sprzęcie i tam za bardzo nie ma już opłacalny CH celów dla dronów.

Rain Harper
sobota, 24 października 2020, 16:14

Wojny wybuchają dopiero wtedy, kiedy ustalono kto ma chwalebnie polec, a kto - przeżyć.

kd
sobota, 24 października 2020, 16:10

Nie ma znaczenia ile Rosja wprowadzi nowych T-80, T-90, T-14. Ostatnie konflikty wyraźnie pokazują że do och likwidacji nie trzeba F-35, A-10 czy AH-64, zupełnie wystarczą proste, tanie drony. I nie ma znaczenia ile systemów przeciwlotniczych Rosja pośle do ochrony swoich czołgów, nie będą one w stanie zestrzelić dronów.

niedziela, 25 października 2020, 21:16

Gdyby drony były tak skuteczne to każdy inwestowa

inwestowa
piątek, 13 listopada 2020, 11:30

ja wcale nie.

Zawisz_zielony
sobota, 24 października 2020, 16:10

Innymi słowy w sposób oczywisty przygotowują się aby dać nam łomot. A my ciągle w krainie marzeń o BWP, śmigłowcach, itp.

Z prawej flanki
sobota, 24 października 2020, 15:22

Celem do którego powinniśmy dążyć, i który jest w zasięgu naszych możliwości finansowych, jest 9 batalionów KBWP Rosomak (w tej chwili kompletujemy 8), 9 batalionów nowoczesnych BWP Borsuk (MON ma w planach 12-14 batalionów), i 9 batalionów nowoczesnych czołgów (w tej chwili względnie nowoczesne jest 4 a do tego 8 batalionów złomu)- to wszystko zgrupowane w 9 brygad - 3 zmotoryzowane, 3 zmechanizowane i 3 pancerne. W liczbach - ok 570 (z 10% rezerwą sprzętową) Rosomaków, ok 570 Borsuków i 570 MBT - mamy 240 Leopardów, dokupić z 330 K2 i finito. Do tego połączyć 6 Bryg. Powietrznodesantową i 25 Bryg. Kaw.Powietrznej w jedną brygadę szybkiego reagowania. W ten sposób zamykamy się w 10 aktywnych brygadach, bo czas najwyższy przestać udawać że tych brygad możemy mieć 15... A potencjał wystarczający żeby przeciwstawić się temu co Rosja może wystawić w zachodnim okręgu wojskowym.

Orthodox
niedziela, 25 października 2020, 14:12

Nie widzę problemu, by te, według Pana, ponadplanowe brygady pozostały jako w dużej części skadrowane, nawet ze starszym, ale sprawnym sprzętem. Przynajmniej do momentu ,,wypadnięcia z obiegu" przeszkolonych na nim rezerwistów. Z pozostałymi ilościami w stosunku do dzisiejszej liczebności ŚZ i nakładów na armię, pełna zgoda. Ewentualny wzrost nakładów zdecydowanie powinien być przeznaczany w pierwszej kolejności na szybszą modernizację, kosztem powiększania armii na siłę.

test
sobota, 24 października 2020, 21:03

A co gdyby trochę zmienić koncepcje batalionu pancernego i zamiast 58 czołgów składał się on z tylko z 32 + 16 pojazdów typu nowa szyłka + 4 Krabów + 4 niszczycieli czołgów + 2 uzbrojonych wozów rozpoznania elektronicznego / dowodzenia? Wtedy przy tej samej ilości MBT moglibyśmy mieć więcej jednostek.

Z prawej flanki
niedziela, 25 października 2020, 13:52

Ale co ma nam dać zwiększenie ilości batalionów, poprzez zmniejszenie w nich liczby czołgów? Jakie to miało by przynieść korzyści, poza zwiększeniem ilości sztabów i stołków dla żołnierzy "nie walczących"? Jak już zmieniać strukturę to tak, żeby bardziej odpowiadała realizacji stawianych przed nią celów- można by stworzyć mieszane bataliony, na wzór amerykańskich brygad ABCT- batalion składał by się z dwóch kompanii czołgów, i dwóch kompanii BWP. Sprzyjało by to lepszej współpracy piechoty z czołgami. Zamiast brygad zmechanizowanych- 2 bataliony BWP i 1 batalion czołgów, oraz pancernych- 2 bataliony czołgów i 1 batalion BWP, utworzyli byśmy brygady z 3 batalionami mieszanymi. W każdej brygadzie było by 88 MBT i 88 BWP. Wówczas w łatwy sposób można by tworzyć "batalionowe grupy bojowe", na wzór tych które rosjanie tworzyli na wschodniej Ukrainie.

Oka
czwartek, 5 listopada 2020, 06:16

Rosja nie walczy z ukrainą

piątek, 13 listopada 2020, 11:30

Z Polską w 39r też nie walczyła.

Tani
poniedziałek, 26 października 2020, 04:37

Po co? Na batalion bwp wystarcza kompania tankow. Na ukrainie batalionowe grupy? Tam walczyl pojedynczy tank z druzyna piechoty. Ukraina to nie wojna tylko ruchawka. Zreszta Armenia ws Azerbejdzan tez. To sa wojny partyzanckie. Nam taka nie grozi bo nie mamy mniejszosci narodowych.

ACH
środa, 11 listopada 2020, 12:59

Jesteś tego pewny ?

Z prawej flanki
poniedziałek, 26 października 2020, 23:26

Nadal nie odpowiedziałeś jakie korzyści miało by nam przynieść zwiększenie liczby sztabów, dzięki zmniejszeniu ilości wozów w batalionie. Założenie że skoro w Polsce nie ma mniejszości, to nie musimy się przejmować wnioskami z obserwacji prowadzonych na Ukrainie działań to czysta ignorancja. Co z tego że ewentualny konflikt polsko rosyjski będzie wyglądał zupełnie inaczej na poziomie operacyjnym i strategicznym? Rosja wyciąga naukę ze wszystkich konfliktów w których bierze udział, i wdraża do swojej doktryny wnioski. Pierwszy raz bardzo dobrze było to widać w Gruzji. Analiza taktyki działania rosyjskich jednostek na Ukrainie jest bardzo wartościowa i z całego serca życzył bym sobie byśmy i my zaadaptowali cudze wnioski w naszej doktrynie.

GB
poniedziałek, 26 października 2020, 16:46

Niekoniecznie, batalion bwp z dobrym rozpoznaniem (drony), i ppk i tej kompanii czołgów nie ma. Na Ukrainie walczyły jednostki wielkości brygady. Jak przeczytasz jeszcze raz artykuł to tych dywizji Rosja nie ma za dużo. Co do Karabachu to do dziś Azerowie zniszczyli/zdobyli około 150 ormiańskich czołgów i podobna ilość dział i wyrzutni rakiet. To jest conajmniej ekwiwalent dywizji zmechanizowanej wspartej silna artyleria. Nie można tego nazwać wojna partyzancka tylko wojaną pelnoskalowa choć w konflikcie lokalnym.

sobota, 24 października 2020, 19:15

Abo tak trzeba było na targach obronnych zamiast 35ton czołg koncept trzeba było wariant koncepta 45ton zaprezentować i wten sposób w 2023roku może byśmy mieli produkcję czołg średniego atak niema nic Paweł

Z prawej flanki
niedziela, 25 października 2020, 13:45

Co za brednie... Ile można powtarzać że ten "PL-01 Concept" to wypożyczone od szwedów podwozie CV90, obudowane płytami MDF i tekturą, za którą nie stało kompletnie nic? Żadnych prac inżynierskich związanych z projektem, nie było. Nie było nawet żadnego projektu. Wygląda tego "Concepta" stworzyła firma która zajmuje się grafiką w grach komputerowych...

Piotr ze Szwecji
sobota, 24 października 2020, 15:00

Rosja ma olbrzymi obszar do obrony. Teren i pogoda działały historycznie na korzyść Rosji. W pewien sposób nowoczesna technologia anuluje częściowo tę dogodność. Wyjątkiem jest niedostępność terenu arktycznego. Rosja logicznie stworzyła wojskowy komponent arktyczny posiadający wyspecjalizowany sprzęt. Rosja ma znaczne tereny górskie, które mogły być efektywnie wykorzystane przez rosyjską piechotę górską do tworzenia skutecznych linii obronnych w samej Rosji. Nie słyszałem o takich wojskach w Rosji jednak ani o posiadaniu odpowiedniego sprzętu górskiego przez Rosjan. Pewnym problemem jest zamieszkanie przez większość Rosjan jej europejskiej równinnej części. To oznacza potrzebę wykorzystania terenu zurbanizowanego w działaniach obronnych. Rosja w pewien sposób posiada znaczny niedobór ludnościowy do utrzymania własnego terytorium. Rosja postawiła do obrony swojego terytorium na piechotę morską, piechotę zmechanizowaną, piechotę aeromobilną, wojska pancerne i wojska artyleryjskie. Rosja posiada całe brygady artylerii wszelkiego rodzaju. Fokusem Rosji jest wykorzystanie przeszkód/autostrad wodnych, walki elektronicznej i wojskowej strategi mobilnej z połączonym działaniem wojsk. Wszyscy jej sąsiedzi automatycznie tłumaczą operacje obronne Rosji jako agresywne ćwiczenie napadu na sąsiednie państwa i mają ku temu rację, acz to wynika z nierównomiernego zaludnienia Rosji. Dla Rosji to skuteczna obrona. Temu zagrożone czują się państwa w Europie, a w Azji już nie. Wyjątkiem skuteczności tej doktryny obronnej Rosji stanowią państwa graniczące z Rosją, a posiadające znaczącą głębię operacyjną jak pakt NATO, Chiny czy USA/Kanada. Rosja jednak od czasu Zimnej Wojny produkuje i posiada własne systemy anty-dostępowe. Lokalizacja tych jednak ogranicza się do silnie zaludnionych terenów Rosji i nie zawsze są to systemy najnowszej generacji. Piętą Achillesa wysiłków obronnych Rosji jest jej własna nierównomiernie rozwinięta gospodarka. Rosja zaniedbała przez ostatnie 30 lat rozwój małych i średnich firm, które mogłyby naturalnie wypełnić te luki w gospodarce. Rosja pokrywała swoje braki w gospodarce ekstensywnym eksportem surowców naturalnych i energetycznych. Sankcje nałożone na Rosję z powodu aneksji części terytorium Ukrainy pozbawiły Rosję stałego dochodu, który by mógł sfinalizować modernizację Wojska Rosji. Szkoda więc, że autor tego tekstu po prostu ocenił zaawansowanie procesu modernizacyjnego Wojsk Rosyjskich w Zachodniej Rosji bez porównania go z równocześnie w tym samym czasie idącym procesem modernizacji Wojsk Chin. Może to dobry byłby materiał do następnego artykułu?

asdf
niedziela, 25 października 2020, 08:28

Teren i pogoda działały historycznie na korzyść Rosji. W pewien sposób nowoczesna technologia anuluje częściowo tę dogodność. - wraz z ICBM to juz sie skonczylo

Wkurzony
niedziela, 25 października 2020, 14:13

Dlaczego ZŁO chce wojny z Rosją?... Otóż poza Hitlerem tylko Putin odważył się oderwać od koryta ż. złodziei. Gusiński, Bierezowski, Chodorkowski i inni. A tego Ż nie darują więc wydali na Putina wyrok śmierci. Z tym, że ZŁO chce zabić Putina ale czyimiś rękoma więc janczarzy Ż typu Bartosiak, Targalski, ciągle szczują do wojny z Rosją polskiego de*ila z szabelką. Za całą akcją stoją tacy Ż jak G. Friedman, Applebaum, Romaszewska, Kurczab-Redlich, itp.

GB
niedziela, 25 października 2020, 22:18

Jakie zło??? Masz na myśli kolorową rewolucję w Rosji? Oby przy okazji doszło brak do wojny domowej.

Dkdkrk
sobota, 24 października 2020, 23:06

Dla kogo ciekawy. Dlatego ciekawy

Qwe
sobota, 24 października 2020, 14:15

Ich wojska graniczne zatrzymają nasze czołgi, a już nie mówiąc o ich pancernych

Piranha
niedziela, 25 października 2020, 11:29

A niby czemu Polska mialaby atakowac Rosje?? Btw. do wszystkich naszych braci Rosjan, a takze do slugusow Putina. Nie jestesmy juz wrogami. Swiat nie jest dwukierunkowy, a prawdziwe zagrozenie dla Was Rosjan kryje sie w Rijadzie i Pekinie a nie w Europie. Oczywiscie Putin wie ze nie ma szans w starciu z nowoczesna i liczna armia chinska dlatego chcac byc jak Iwan Grozny albo Caryca Katarzyna szuka zdobyczy terytorialnych w Europie. Pytanie tylko do Was Rosjan ile Wam z tego przybedzie - skoro gospodarka lezy a w kraju dalej sie stosuje metody rodem z KGB albo NKWD. Zycze Wam madrych przywodcow na ktorych zaslugujecie. Moze czas na zmiany.

ursus
sobota, 24 października 2020, 14:10

Moim zdaniem w razie większego konfliktu FR dojedzie do Hiszpanii - zwłaszcza jeżeli, z uwagi na przebieg wydarzeń, nie będzie wojować z nami. Coś czuję, że jednak przypadnie nam osłona ludności okręgu królewieckiego, choć do tego czasu będziemy zdani na wzajemne wspieraie się wspólnie z Ukrainą.

jancenty
sobota, 24 października 2020, 13:39

"jest skuteczna i sprawdzona armata 30 mm" której skupienie liczy się w METRACH ze słabym nabojem parametrami nie zbliżającą się do Mk44 Bushmaster II !!! Rodzina BTR jest niszczona przez granatniki podwieszane pod bronią 40 mm (uzyskujemy efekt że nie musimy szukać 8 ludzi po okopach tylko mamy w jednej jeżdżącej trumnie którą łatwiej trafić).

Tani
wtorek, 27 października 2020, 09:20

Franek z granatnika btr nie zniszczysz. Jak nie masz rpg to nawet nie zachodz nie masz szans. Granatnik to wyrzutnia granatu tym strzela sie do ludzi. Do opancerzonego musisz strzelac ppanc a on zrobi tylko dziurke

codybancks
sobota, 24 października 2020, 13:37

No to znając już ile jednostek jest na wyposażeniu naszego wroga , możemy przygotować się liczebnie i sprzętowo na ew. atak z ich strony ?! Kierunek lub kierunki to Przesmyk Suwalski ,desant w zatoce Gdańskiej ew. dalej za Rozewiem może , przez Mazury i od Białorusi !!???Na tak małym terenie tyle wojska i sprzętu to jest sygnał , że trzeba się przygotować na najgorsze ze strony Rosji !!!?

Dago
niedziela, 25 października 2020, 08:59

Dobrze, że tak dużo sprzętu gromadzą na tak małym terenie. Łatwiej będzie zniszczyć.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 25 października 2020, 08:56

Powiedzmy, że Rosjanie albo Niemcy chcą przeprowadzić Blitz Krig przez Polskę to muszą objechać Warszawę na północ albo południe. Rosja ma całe brygady artylerii do usuwania okrążonych problemów. Na południowym odcinku polskie rzeki nie są ani szerokie, ani głębokie i WP nie ma piechoty górskiej, która by mogła zająć czeskie lub słowackie góry i artylerią holowaną 155 mm i plot uniemożliwić przejazd. Rosja ma znaczne wojska powietrzno-desantowe i może zabezpieczyć sobie w ten sposób przejazd przez Polskę. Problemem tutaj jednak może okazać się dla Rosjan armia Czech czy Słowacji z NATO, lecz już nie dla Niemców bez NATO. Bardziej dogodnym kierunkiem ataku wydaje się być pozbawiona niewygodnych sąsiadów granica północna Polski. Tutaj można dokonać desantu piechotą morską na Trójmiasto, Kołobrzeg i Świnoujście/Szczecin. Kutry i łodzie desantowe piechoty morskiej mogą dostarczać zaopatrzenie poruszając się po płytkich wodach przybrzeżnych zapełnionych piaszczystymi wydmami. Nawet szczególnie nie potrzeba wsparcia własnych okrętów nawodnych czy wojsk powietrzno-desantowych. Pytanie co do budowanej przez Polskę tarczy anty-dostępowej. Na razie jej nie mamy. Acz za parę lat, jak ona wpłynie na sytuację obronną Polski? Atak przez Czechu/Słowację zamiast przez południową Polskę? Nie będzie nasza tarcza pomagała bronić naszych południowych sąsiadów? Będzie dla przykładu za mała? Czy przetarcie szlaku przemarszu dla wojsk pancernych przez północną Polskę przez amfibijne wojska będzie dalej możliwe?

GB
niedziela, 25 października 2020, 22:17

Niemcy nie myślą o jakiejś wojnie z Polską. Rosja zaś słabej Ukrainy nie może pokonać i właśnie traci wpływy na Kaukazie na rzecz Turcji.

Hmmm
sobota, 24 października 2020, 13:06

Jak to Fankluba Daviena napisał pod artykułem o borsuku, "w dobie amunicji krążącej takie BWP będą masowo niszczone" w takim razie rosyjskiej BMP 2 też będą czy już magicznym sposobem nie ?

jancenty
sobota, 24 października 2020, 12:59

"jest skuteczna i sprawdzona armata 30 mm" której skupienie liczy się w METRACH ze słabym nabojem parametrami nie zbliżającą się do Mk44 Bushmaster II !!! Rodzina BTR jest niszczona przez granatniki podwieszane pod bronią 40 mm (uzyskujemy efekt że nie musimy szukać 8 ludzi po okopach tylko mamy w jednej jeżdżącej trumnie którą łatwiej trafić).

Fanklub Daviena
sobota, 24 października 2020, 18:42

Komiczny "znafco" - tu jest mowa o BWP-2M a nie BWP-2 i bushmasterem możesz od frontu mu naskakać. Obejrzyj sobie zdjęcia na stronie Rosoboronexport oferty BWP-2M z nałożonym pancerzem ceramicznym (myślisz, że zawieszenie to dla kaprysu wzmacniali?). Natomiast BWP-2M ma 4 Kornety które z dowolnego zachodniego BWP zrobią dymiący wrak. Obok Kornetów i 30mm te BWP mają też automatyczny 30mm granatnik i rkm i nowoczesne SKO na takich jak ty z "granatnikami podwieszonymi". Te Kornety można też odpalać salwami po 2 w jednej wiązce prowadzącej, co sprawia, że systemy jak Trophy są bezsilne wobec drugiego Korneta. Kornety są i szybsze i mają większy zasięg od zachodnich PPK i są od zachodnich PPK trudniejsze do zakłócenia.

Davien
piątek, 30 października 2020, 20:11

Funku, BWP-2M ma odporność bazowego BWP-2, pomerdało ci się z BWP-2D z którego Bushmster też robił sito jak i kiedy chciał. A teraz dalej: Kornety są wolniejsze chocby od TOW-2B, nie moga byc odpalne 2 w jednej wiązce, są dwie oddzielne wiązki prowadzące i to jedynie na Tigrach z Kornet-D, Trophy nie ma najmniejszych problemów ze zwalczaniem Kornetów wiec dawno tak się nie usmiałem:)

jancenty
niedziela, 25 października 2020, 17:04

śmieszny gościu tu jest mowa o armatach 30 mm i ich parametrach ruska po oddaniu strzału trzęsie się jak wędzisko wędki tak jest precyzyjna a filmik to można nakręcić jak kamizelka kuloodporna wytrzymuje pocisk 155 mm - na ich sprzęt jest jedno określenie "padlina"

ND
sobota, 24 października 2020, 12:53

Jak zwykle konkretnie i na temat bez bicia piany

Fanklub Daviena
sobota, 24 października 2020, 12:09

USA w ramach "oszczędności" zrobiły "eksport" części zadań do "cywilnych kontraktorów" - nie mam tu na myśli tylko zbrodniarzy z firm jak Blackwater, ale np. mechaników, serwisantów itd. - okazało się to kosztowną pomyłką, średnio 5x droższą niż samodzielna obsługa przez wojsko. Z drugiej strony mundurówki w USA nie mają takich patologicznych przywilejów jak w byłych demoludach a i korporacje w byłych demoludach nie rządzą tak jak w USA, więc porównanie może nie być adekwatne.

niedziela, 25 października 2020, 02:16

To są uprawnienia a nie przywileje, nieuku, poczytaj dowiesz się dlaczego... Poza tym najpierw porównaj kiedy i na jakich warunkach żołnierze odchodzą na emeryturę... w USA i w RP a potem zabieraj głos.

lol
sobota, 24 października 2020, 19:01

No coz jest to fakt, sily zbrojne USA swojego czasu, jak napisales, postawily na prywatna obsluge zewnetrzna wszelkich napraw i generalnie utrzymania sprzetu zakladajac ze, bedzie taniej, szybciej i lepiej niz wlsnymi silami. Wyszlo na odwrot, a jednym z dowodow jest rozdety budzet Pentagonu przy jednoczesnie spadajacej gotowosci bojowej, utracie przewagi technologicznej w praktycznie niemal kazdej obecnie dziedzinie i utracenie mozliwosci do, jak nie tak znow dawno przyznali, jednoczesnego prowadzenia dwoch pelnoskalowych wojen w roznych rejonach swiata... Obecnie sytuacja jest tak kuriozalna ze mechanicy US Air Force nie moga nawet dokonywac niezbednych i najprostszych nawet napraw biezacych na f-35, kazde sztuka musi byc odeslana do LM... Wyobraz sobie teraz sytuacje w razie "W" kupa samolotow do aprawy i wszystkie musz byc w LM naprawina bo wojsko ani nie ma wyszkolonego w tym celu specjalistow ani sprzetu do tego. A sam LM nie ma tyle personely by w czasie "W" w odpowiednim tempie naprawiac sprzet. Bardzo szybko doszlo by d sytuacji ze nie maja czym jankesi latac... Juz nie wspominajac ze skupienie systemu remontowego w jednym osrodku prosi sie o solidne i szybkie wyeliminowanie za pomoca np rakiet manewrujacych i kurna nie ma remontow w ogole po takiej akcji. Ten problem nawet podnoszono bodaj w amerykanskim kongresie, tzn. skupienia wiekszoci produkcji wojskowej w USA w bodaj jak pamietam 5 glownych centrach, ktorych wyeliminowanie(a co trudne wbrew pozorom by nie bylo) spowodowalo by praktycznie kompletne pozbawienie USA mozliwosci produkcji sprzetu wojskowego i mozliwosci remmontowych. Pewnie jakis prostszy sprzet typu bron osobista, karabiny szurmowe czy dopancerzone pojazdy cywilne mogli by nadal produkowac, ale nie ma sie co oszukiwac takim sprzetem nie wygrywa sie wojen wspolczesnie.

prawieanonim
poniedziałek, 26 października 2020, 06:04

Moze dlatego modernizuja F-16 i beda je uzywac co najmniej do 2048 roku?

Davien
sobota, 24 października 2020, 17:56

Jak na razie zbrodniarzami są Wagnerowcy i rosyjscy piloci bombowców. Choc jak widzę ten fakt wywołał ostra histerie.

Eee tam
sobota, 24 października 2020, 11:54

ZSRR miał nie takie związki pancerne co z tego fundusze się skończyły i koniec tak samo już jest teraz z Rosją. Sprzęt dziedziczy jakieś kolejne rosyjskie wcielenie ustrojowe.

bajanie.
sobota, 24 października 2020, 11:43

Z taką siłą i potęgą ,z takim sprzętem to oni mają problem z Polskim wojskiem a co dopiero z całym NATO.

Orthodox
niedziela, 25 października 2020, 13:21

To dopiero bajanie. Z adekwatnych sił, na dziś możemy przeciwstawić 250 Leo, trochę ponad 300 Rosomaków z 30 mm, ale bez ppk i to wszystko. Bmp-1i T-72 w naszej wersji pozostawiam bez komentarza, Twarde, to praktycznie to samo.

bajanie.
piątek, 30 października 2020, 06:33

A słyszałeś że aby atakować trzeba mieć przewagę sprzętową 3 do 1.?

taka prawda
sobota, 24 października 2020, 11:35

A wszystko to polegnie szybko pod ostrzałem PPK !

Orthodox
niedziela, 25 października 2020, 13:08

taka prawda, to by była, gdyby nasycenie środkami ppanc w naszej armii nie podchodziłoby pod kryminał.

Yaroslavskoje
sobota, 24 października 2020, 11:29

50-letnie zabytki T-72, BMP-2 i BTR-70 nadal żywe, tyle że z nowymi nazwami. To tak jakby dodać działko 30mm i pancerz reaktywny do M113 i powiedzieć że to nowy sprzęt.

Marek
sobota, 24 października 2020, 18:51

Zwróć jednak uwagę, że ruskie T-72 to są "troszeczkę" inne czołgi od posiadanych przez nas T-72. O drobiazgu polegającym na tym, że u nas rządzi BWP-1 też warto pamiętać.

Bursztyn
sobota, 24 października 2020, 11:18

Zaskoczenie m może być przezbrajanie żelaznej dywixji w t72 ZŁOM

Wkurzony
niedziela, 25 października 2020, 14:20

NIKT nie potrafi tak doskonale mani*ulować ludźmi jak Eskimosi... Propaganda Eskimosów jako jedyna w świecie jest w stanie ulepić nowego człowieka który będzie wielbił nawet Z Ł O.

Tweets Defence24