Reklama
Reklama

Wojsko kupi nowe pociski przeciwpancerne. Jakie uzbrojenie dla Mi-24?

30 lipca 2018, 12:46
Mi24_49
Fot. 49 BLOT

Wojsko Polskie otrzyma w najbliższych latach dwa typy przeciwpancernych pocisków kierowanych: lekki Pustelnik, przeznaczony między innymi dla Wojsk Obrony Terytorialnej, oraz ciężki Karabela. Ten ostatni może trafić na uzbrojenie śmigłowców uderzeniowych Kruk, a także modernizowanych Mi-24. Obecnie na ukończeniu są prace analityczno-koncepcyjne.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl Wydział Prasowy MON poinformował, że projekty przeciwpancernych pocisków kierowanych Pustelnik i Karabela są w końcowym etapie fazy analityczno-koncepcyjnej (FA-K), realizowanej przez Inspektorat Uzbrojenia.

Karabela to program ciężkiego przeciwpancernego pocisku kierowanego, który może trafić na uzbrojenie śmigłowców. Jak poinformował MON, „Ppk pk. KARABELA rozważany jest jako jeden z wariantów uzbrojenia śmigłowców uderzeniowych KRUK, a także śmigłowców uderzeniowych Mi-24.”. Dotychczas nie przewidziano natomiast umieszczenia pocisków Karabela na pojazdach wielozadaniowych Pegaz bądź samochodach osobowo-ciężarowych Mustang.

Jeżeli chodzi o modernizację śmigłowców szturmowych Mi-24, na obecnym etapie nie określono konkretnego typu ppk. „W opracowanych wymaganiach brane są pod uwagę wymagania operacyjne pk. KARABELA. Ostateczny wybór pocisku zostanie dokonany po zakończeniu fazy analityczno-koncepcyjnej prowadzonej przez Inspektorat Uzbrojenia.” – podał resort. Jedną z opcji jest właśnie ppk Karabela, jednak na razie nie ma decyzji. Wiadomo jednak, że maszyny mają otrzymać jeden typ przeciwpancernych pocisków kierowanych. Oprócz tego, jak zaznaczył resort, polskie Mi-24 mają otrzymać niekierowane pociski rakietowe kalibru 70 mm. Chodzi o rakiety zgodne ze standardem NATO, dziś śmigłowce tego typu używają przestarzałych pocisków kalibru 57 mm konstrukcji sowieckiej.

Fot. por. Edyta Kowalska/15bz.wp.mil.pl
Strzelanie ppk Spike-LR. Fot. por. Edyta Kowalska/15bz.wp.mil.pl

W dialogu technicznym na ppk Karabela wzięło udział osiem podmiotów, w tym: Departament Obrony USA za pośrednictwem Ambasady USA, Firma Lockheed Martin Missiles and Fire Control, Rafael za pośrednictwem STUNNER Consulting Lucjan Mucha, konsorcjum składające się z WB Electronics (lider), Mindmade Sp. z o.o. i SFTE „Spets TechnoExport”, Konsorcjum składające się z LIGNex1 Co. Ltd., Pagacz i Synowie Sp. z o.o., Raytheon Missile Systems, Mesko SA. Pierwsze szersze informacje o programie Karabela pojawiły się w 2016 roku.

Z kolei drugi program przeciwpancernego pocisku kierowanego, pod kryptonimem Pustelnik, dotyczy lekkiego ppk, przeznaczonego dla jednostek piechoty, w tym Wojsk Obrony Terytorialnej. Pierwsze szersze informacje o ppk Pustelnik pojawiły się w 2016 roku, przy okazji redefinicji Planu Modernizacji Technicznej. W dialogu technicznym na Pustelnika wzięło udział sześć podmiotów: Javelin Joint Venture (konsorcjum Raytheon i Lockheed Martin), Rafael za pośrednictwem STUNNER Consulting Lucjan Mucha, Mesko, MBDA, Saab, Dynamics AB, Konsorcjum firm w składzie: WB Electronics (lider), Mindmade sp. z o.o. i SFTE „Spets TechnoExport”.

Wiadomo, że w ramach postępowania na Pustelnika MON zamierza pozyskać lekki i łatwy w obsłudze system przeciwpancernych pocisków kierowanych, tak aby mógł on być używany przez żołnierzy po relatywnie krótkim szkoleniu. Wstępnie założono, że maksymalny zasięg nowego ppk to minimum 1,4 km. „Rozpoczęcie dostaw planowane jest po 2019 r. Dotychczas nie przewidywano umieszczenia ppk pk. Pustelnik na pojazdach typu 4x4 Mustang bądź pojazdach wielozadaniowych Pegaz.” – podał resort obrony.

Pustelnik i Karabela to kryptonimy dwóch programów, mających na celu wprowadzenie do Wojska Polskiego pocisków przeciwpancernych nowych typów. Pytany o ewentualne wprowadzenie na uzbrojenie ppk innych typów niż te, rozwijane w ramach programów Pustelnik i Karabela MON poinformował: „Obecnie, planowane jest rozwijanie zdolności operacyjnej zwalczania celów pancernych i opancerzonych tylko przez ppk pk. PUSTELNIK oraz KARABELA. Należy jednak zaznaczyć, że są to kryptonimy Wymagań Operacyjnych a nie konkretny sprzęt wojskowy. W wyniku postępowania przetargowego w ramach ww. projektów mogą być pozyskane różne wyrzutnie ppk od różnych dostawców.”.

Innym ważnym elementem procesu wzmocnienia obrony przeciwpancernej ma być integracja ppk Spike-LR z KTO Rosomak. Obecnie trwają negocjacje w ramach prowadzonego postępowania, mającego na celu doposażenie istniejących transporterów z wieżami Hifist-30 w wyrzutnie pocisków tego typu. Z kolei nowo dostarczane transportery mają zostać uzbrojone w wieże bezzałogowe ZSSW-30 z wyrzutniami ppk Spike-LR, opracowywane przez konsorcjum HSW i WB Electronics. Ich produkcja seryjna ma rozpocząć się w 2019 roku. Te same wieże mają też trafić na wyposażenie przyszłych BWP Borsuk. Ponadto, MON informował na początku roku o prowadzeniu prac analitycznych związanych z ewentualnym pozyskaniem ppk Spike LR 2.

Strzelanie pociskiem Malutka z wyrzutni 9P133. Fot. st.kpr. Michał Jasionowski.
Strzelanie pociskiem Malutka z wyrzutni 9P133. Fot. st.kpr. Michał Jasionowski.

Wszystkie te programy mają na celu istotne wzmocnienie obrony przeciwpancernej w Wojsku Polskim. Obecnie w zasadzie jedynym nowoczesnym ppk w Wojsku Polskim są Spike-LR, dostępne tylko na wyrzutniach przenośnych, i przewożone za pomocą Rosomaków KTO-S, Humvee, często także pojazdów Tarpan Honker. Oprócz nich używane są całkowicie już przestarzałe ppk Malutka na BWP-1 i nieliczne na BRDM-2, natomiast używane w WP śmigłowce nie mają możliwości prowadzenia uderzeń na cele naziemne za pomocą ppk.

Realizacja programów Pustelnik i Karabela, jak i integracja Spike-LR z KTO Rosomak pozwoli więc na znaczne wzmocnienie obrony przeciwpancernej w WP. Wymaga to jednak podjęcia konkretnych decyzji w sprawie pozyskania i wdrażania przeciwpancernych pocisków kierowanych. Warto też rozważyć integrację części ppk (np. Karabela, czy nawet istniejących Spike), z pojazdami 4x4, choćby typu Pegaz, tak aby stanowiły one dodatkowe uzupełnienie obrony przeciwpancernej i były bardziej efektywnie wykorzystywane, w tym z możliwością strzelania zarówno z pojazdu jak i przez spieszoną obsługę.

Wzmocnienie obrony przeciwpancernej jest jednym z priorytetów Strategicznego Przeglądu Obronnego. Oprócz nowych ppk, ma to zostać osiągnięte przez wprowadzenie różnych innych środków rażenia, od uzbrojonych w te pociski śmigłowców szturmowych, poprzez wprowadzenie nowoczesnej amunicji czołgowej i artyleryjskiej, aż do systemów zapór minowych i granatników ppanc. MON zamierza pozyskiwać granatniki przeciwpancerne zarówno jedno-, jak i wielorazowego użytku. Na początku roku resort informował, że zakupy tego sprzętu są wciąż w fazie analityczno-koncepcyjnej. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 82
Reklama
Mariusz
poniedziałek, 17 września 2018, 17:14

TOW polega na technologii z lat zimnej wojny więc raczej w tę stronę bym nie szedł, bo pierwszy lepszy ruski T72 ma już pewnie systemy które mocno przeszkodzą tej rakiecie w dotarciu do celu, poza tym taki sprzęt to tylko licencja, a nie samodzielna produkcja, a bezpieczeństwo kraju właśnie leży w tym żeby uzbrojenie całe produkować w kraju, a nie za oceanem z łaski Donalda, który stare śmieci z zimnej wojny nam opchnie za pół ceny ale nowych nie da nawet powąchać ;)

orzelek2004
czwartek, 2 sierpnia 2018, 15:18

Ten bełkot kodowy mnie przeraża: Karabela , Pustelnik a może jednak kupić zgodnie z potrzebami np TOW czy Javelin czyli kupić to co wąchało proch i działało skutecznie. Np. Jak się ma dobry sprzęt F-16 to nikt nie nazwie tego LMSZ czy LMB jak to się nazywało w PRL.

Obserwator historii
czwartek, 2 sierpnia 2018, 10:59

Od dawna śledzę poczynania MON i naszego przemysłu obronnego. Po przeczytaniu tego artykułu mam taką konstatacje, że mimo wielu przesłanek z historii nadal decydenci wolą planować niż podejmować decyzje. A gdy przychodzi moment na decyzji zawsze unikają jej podjęcia, powtarza się stale ten schemat działania od wielu lat. Obecnej ekipie z MON łatwiej wydawać pieniądze na bzdety niż wykazać się odwaga cywilną i podjąć decyzje. Zupełnie jak po uchwaleniu konstytucji 3 maja 1791 była armia ale na papierze, historia się powtarza. Pewnie dlatego że polityk nie może ponieść odpowiedzialności za składanie obietnic, smutne ale prawdziwe.

Troll i to wredny
czwartek, 2 sierpnia 2018, 02:26

Wydaje mi się, że bracia Grimm przy naszym MON to niedzielni adepci bajkopisarstwa...

de łiczer
środa, 1 sierpnia 2018, 17:58

Nasze wojsko tkwi mentalnie i technicznie w latach 80-tych XX wieku, więc używanie terminów; dialog techniczny , faza analityczno-koncepcyjna, to zwykły bełkot polityczny...

jurgen
środa, 1 sierpnia 2018, 13:42

wszelkie fazy anal są bez sensu - jeśli będą stałe bazy, to hegemon i tak wymusi \"unifikację\" sprzętu, więc ... AH-64 jako Kruk; Hellfire jako ppk na śmigła; TOW 2 na pojazdy (tu przynajmniej szansa produkcji w ramach offsetu za Wisłę); Javelin jako lekki ppk; Plus to co możemy robić sami czyli Pirat z Mesko, jak będzie w końcu gotowy, oraz 70mm niekierowane z Mesko. Reszta sprzętu do rozważenia jedynie pod warunkiem pełnej produkcji w PL, a to dałby pewnie tylko SAAB (z trudem) albo Koreańczycy lub Ukraińcy (Stugna)

Jur
środa, 1 sierpnia 2018, 12:19

Wygląda na to że kupujemy tylko to czego NIE dotknie IU/MON!!! Brawo za NIEskutecznosć!!

Yura
środa, 1 sierpnia 2018, 12:00

\"Obecnie trwają negocjacje w ramach prowadzonego postępowania, mającego na celu doposażenie istniejących transporterów z wieżami...\" i tak już 10 lat trwają! Wróg może spać spokojnie! MON dba by jego czołgom nie groziło zbytnie niebezpieczeństwo, wszak piechur targający na plecach Spike\'a dzięki takiemu planowanemu użyciu Spike\'a - ma niewielką szanse przeżycia po pierwszym odpaleniu!!

Gort
środa, 1 sierpnia 2018, 11:59

Mi 24 bez obrony biernej i aktywnej będą spadać jak w donbasie. Takie pudrowanie trupów pochłonie środki na zakup nowoczesnych maszyn. Lepiej sprzedać do Afryki dopóki posiadają jakakolwiek wartość.

Roman
środa, 1 sierpnia 2018, 11:51

Wyobraźcie sobie, że WP to taka korporacja sprzedająca swoje produkty, która ma wielu konkurentów działających w tej samej branży na całym świecie. Wyobraźcie sobie, że firma WP sprzedaje swoje produkty powstałe 40 lat temu a cały czas twierdzi, że ma możliwości produkować najnowocześniejsze. Potrzebuje tylko więcej kapitału od swoich akcjonariuszy. Wyobraźcie sobie, że wy jesteście tymi akcjonariuszami. A teraz pomyślcie sobie na co płacimy podatki i co WP jest nam w stanie zaproponować?

Habad Lubawicz
środa, 1 sierpnia 2018, 11:03

Dramat. Ten sprzęt właściwie służy tylko do szkolenia zasług, w razie konfliktu nie ma zadnej bojowej wartosci

WerBELL
środa, 1 sierpnia 2018, 02:04

zakupem będą amerykańskie systemy ..ale dopiero w latach 2024/26 więc spoko luzik ....jako ciekawostkę Bułgarzy zaoferowali nam NA TERAZ różnorodne pociski w tym ppanc oraz modyfikacje działka bezodrzutowego SPG-9 którego zasięg niszczenia zwielokrotniono prawie dwukrotnie i tak dla pocisków odłamkowych , zapalających wynosi 6,5km a dla pocisków przeciwpancernych i przeciwpancerno-zapalających ,kumulacyjnych wynosi ok 3,5 km i przebijalnośc pancerza rzędu 550-680 mm.system jaki nam oferują nie wymaga specjalistycznego szkolenia i jest 15 razy tańszy od Spikeja 10 i jako novum oferują nam pociski termobaryczno-odłamkowe czas reaktywować i rozwijać wersje SPG-9

oio
niedziela, 5 maja 2019, 14:40

Bardzo dobry i tani sprzęt do walki w mieście

iryda
środa, 1 sierpnia 2018, 00:50

Napiszę nieładnie,to że Rosja trzyma naszą armię za Gębę to widać na tym przykładzie bo takich cudów w europie środkowo -wschodniej jak u nas to ja od 1989r.,nie widzę,ale pytanie dlaczego Usa na to pozwala,pal licho moje podatki nich będą abramsy,apacze,itd,itd po trzykroć przepłacone ale Usa poszło na rękę Rosji,Niemcom ogólnie wszystkim naszym wrogą i widać,że to podwórko całkiem do nich nigdy nie należało a przy okazji widać jak im zależy. Do moderacji nawet grubo nie pojadę wystarczy by w Polsce zamieszkało 1,5 mln obywateli tych co NYcity a siły zbrojne były by należyte.

komandoch
środa, 1 sierpnia 2018, 00:37

Dla Mi 24 to musi być pocisk przeciwpancerny o zasięgu co najmniej 25 km i sam poszukujący celu tak jak Brimstone pocisk o mniejszym zasięgu nie zostanie odpalony bo mi 24 będzie się dawno palił na ziemi zestrzelony byle czym!!!

LS
środa, 1 sierpnia 2018, 00:32

Nie wiem ale jak slysze zwrot \"faza analityczno-koncepcyjna\" to sie robie nerwowy. Tez tak macie ?

Gościu
środa, 1 sierpnia 2018, 00:02

Znowu faza analityczno koncepcyjna

derkaczyk
wtorek, 31 lipca 2018, 16:55

chciałbym poznać człowieka który jest odpowiedzialny za integrację pocisków Spike z naszym KTO . W czym jest problem . Czego brakuje by zakończyć ten projekt i ruszyć dalej z nowymi wersjami KTO lepszymi . I jakie musi mieć plecy skoro jego nieudolność jest przez wszystkie ekipy tolerowana !!!!.

Harry 2
wtorek, 31 lipca 2018, 16:31

Stawiam na pociski z USA. Trwa moda na zakup sprzętu wojskowego z tego kraju w ramach poprawności politycznej. To są w/g naszych decydentów nasi \"przyjaciele\".

Paplatin
wtorek, 31 lipca 2018, 15:11

Nie narzekajcie! Gdyby nie te wszystkie \"fazy koncepcyjno-analityczne\" nie byłoby o czym pisać a my nie mielibyśmy o czym czytać.

sprawdź
wtorek, 31 lipca 2018, 14:10

i będzie to trwało tak długo jak montaż ppk na rosomakach

bareja
wtorek, 31 lipca 2018, 13:16

Zauważcie że fazy analityczno-koncepcyjne dotyczą jedynie zakupów drobniejszego uzbrojenia czyli mniej politycznych. W przypadku Homara FAK został zastąpiony wariantem rumuńskim. Kupimy Homara z półki i nikt nam nie powie że WP nie ma artylerii rakietowej. Transfer technologii ? niepotrzebny gdyż nie mamy kompetencji w produkcji rakiet.

Ernst Junger
wtorek, 31 lipca 2018, 12:31

Jeśli chodzi o system prosty i lekki to idealnym rozwiązaniem wydaje się Spike Sr - 10 kg wagi, 1,5 km zasięgu, wystrzel i zapomnij, 55 tyś. dolarów za sztukę (jakieś 200 tyś. zł).

Marian
wtorek, 31 lipca 2018, 12:26

Ach ta faza analityczno-koncepcyjna...

GI
wtorek, 31 lipca 2018, 12:14

Kiedy ppk Pirat trafi do produkcji? Następny program niemocy decyzyjnej.

Haha
wtorek, 31 lipca 2018, 12:10

Brak \"naszego\" ppk zintegrowanego z \"naszym\" KO od 10 lat!! Brak jakiegokolwiek sensownego granatnika ppanc! Brak ppk na jakichkolwiek śmigłowcach!! Brak skutecznych pocisków ppanc do czołgów!! Ale MON ma plany???? A czego zatem NIE brak? Pustosłowia, \"planów\", analiz, rozważań, NIE-wykluczeń, czyli bezskutecznego BICIA PIANY!!

Okręcik
wtorek, 31 lipca 2018, 12:07

same pociski ppanc mają zastąpić śmigłowce? A co jak te nowe pociski, nie będą później kompatybilne z nowymi śmigłowcami??

Myk
wtorek, 31 lipca 2018, 12:02

Gdyby WP wyposażyć można było w \'fazy kocepcyjno technicze\' to mielibyśmy najbardziej sfazowane tj.najlepiej uzbrojone wojsko na świecie. Niestety papier wszystko przyjmie. Pytanie; w realu, w godz. W , jak dużą wartość dla kraju może stanowić ta armia MONo-urzędników uzbrojonych w swoje FAZY KONCEPCYJNO-TECHNICZNE.?? Podejrzewam, że drogi na kierunek Odra będą nimi usiane

Gość
wtorek, 31 lipca 2018, 11:51

Karabele są nam bardzo potrzebne, dla śmigłowców do zintegrowania z wozami pancernymi. Powinniśmy tak przeprowadzać przetargi by tą technologię pozyskiwać. Wiadomo nie od dziś ,że z innowacjami jest u nas nie najlepiej , pozyskanie technologi poprawiłoby u nas sytuacje i dało większe kompetencje.

Bartek
wtorek, 31 lipca 2018, 11:16

Kończę czytać za każdym razem jak dochodzę do słów faza analityczno-koncepcyjna. Nieroby z MON znalazły określenie na niepodejmowanie decyzji i niekończenie zadań.

sojer
wtorek, 31 lipca 2018, 10:39

Faza \"FucK\" wiecznie żywa. Udawajcie, że modernizujecie Mi-24, udawajcie, że dzięki nowym pociskom nie będzie potrzebny Kruk.

cdee
wtorek, 31 lipca 2018, 10:23

czyli znów kupia za granica a nie opracuja i wyprodukuja w Polsce. A miała byc dobra zmiana

Czesio
wtorek, 31 lipca 2018, 02:12

Bajkopisanie w MON najlepiej nam wychodzi.

Marek1
wtorek, 31 lipca 2018, 02:02

Kolejna porcja stale tych samych pierdoletów medialnych dla elektoratu złożonego z dyletantów. Niech ktoś wskaże różnice między tą \"wypowiedzią\" MON, a wszystkimi poprzednimi bzdetami dla frajerów wygłaszanymi dla mediów w ciągu ost. 3 lat. W realu NIE zaszły żadne zmiany i nadal skansen o nazwie WP NIE posiada strefowej obrony ppanc. Dla MON to NORMA ...

wolf
wtorek, 31 lipca 2018, 01:38

No co? Faza koncepcyjno - koncepcyjna. Debaty, rozmowy. A obronność Polski? Kogo to tam obchodzi. Byle tylko dobre pensje wchodziły i rodzina miała pracę. Dlaczego nowe PPK na Mi-24? Bo Kruka nie będzie i tyle w temacie

Dark
wtorek, 31 lipca 2018, 01:32

Poziom niekompetencji MON i IU, porażający. Robią przetargi nie wiadomo po co nic nie wiedzą a ciagle tylko koncepcje i dialogi. Czy naprawdę nie ma inteligentnych ludzi tam czy może na uslugach kogoś ...

kruk
wtorek, 31 lipca 2018, 01:11

\"integracja ppk Spike-LR z KTO Rosomak. Obecnie trwają negocjacje\" - to jest albo sabotaż albo ukrywana historia, która trwa od kilku lat przecież.

As
wtorek, 31 lipca 2018, 01:07

Uwielbiam czytać o fazie analityczno-koncepcyjnej. W tej samej fazie znajduje się większość programów modernizacyjnych naszej armii i oznacza to mniej więcej, że na razie mamy nazwę. Reszta za 50 lat przy wydłużonym planowaniu. Brakuje mi tylko słowa o kompetencjach naszego przemysłu.

Victor
wtorek, 31 lipca 2018, 00:51

Zanim plany staną się rzeczywistością to Mi-24 przestaną nieodwołalnie latać.

zitu
wtorek, 31 lipca 2018, 00:08

Bo licencja nie dotyczyła integracji Spike nawet z rodzimym g....em...ta licencja to zgoda na składanie, a nie produkcję. Co my produkujemy ze spikea??? Tle ,co kot napłakał!!

andrzej19
poniedziałek, 30 lipca 2018, 23:52

Cyt.: \" maksymalny zasięg nowego ppk to minimum 1,4 km\". Czyli ile?

handlarz
poniedziałek, 30 lipca 2018, 23:45

Skoro od 10 lat trwa proces integracji Spike\'a z Hitfistem, to o czym my mówimy? Bezradność decydentów lub ich zła wola to powody takich kompromitacji.

Harry 2
poniedziałek, 30 lipca 2018, 23:43

Można? https://www.defence24.pl/modernizacja-iranskich-su-22-dostosowanie-do-przenoszenia-pociskow-manewrujacych Można! Tylko nie w Polsce!

dim
poniedziałek, 30 lipca 2018, 23:38

Zauważcie to patetyczne określenie: Faza Analityczno-koncepcyjna ! - wieloletnia oczywiście. W czasach amunicji \"wystrzel i zapomnij\" i jak gdyby nie był wiadomo co to jest ppk ?\" a co to jest czołg i ile tego mają ruskie w magazynach ? . Jako żywo przypomna się na to dowcip o łysym, rozczesującym swe 3 włosy i deliberującym, jaką by tu wybrać fryzurę ? Następnego dnia ma już tylko dwa włosy, kolejnego dnia tylko jeden, więc \"chodzi rozczochrany\".

Harry 2
poniedziałek, 30 lipca 2018, 23:29

\"natomiast używane w WP śmigłowce nie mają możliwości prowadzenia uderzeń na cele naziemne za pomocą ppk.\" I za to ktoś powinien siedzieć!

Sat00
poniedziałek, 30 lipca 2018, 23:25

Panie Grzyb. Ma Pan rację co więcej polski przemysł wdraża od ponad 8 lat technologię pocisku kierowanego 70mm we współpracy z Kongsbergiem i co ? absolutnie nic. To naprawdę wstyd a przecież nie mówimy o głowicy optycznej, IIR a naprowadzaniu na promień lasera. Kodowany oświetlacz jest, Szczerbiec i Pirat powoli wchodzą do gry. Zabioeranie rakiet niekierowanych to marnowanie udźwigu a dużą część pracy (niszczenie umocnień, transporterów, stanowisk ogniowych) mogą wykonać 70tki a nie PPK. Podobno są w miare dobre głowice i polskie paliwa z Gamratu do Hydry. Zasięg ok 2,5 km czyli jak Pirat i może być tak że śmigłowiec naprowadza rakiety wystrzeliwane przez strzelca na ziemi bądź na odwrót. i niech ispetorat nie mówi o kosztach bo ryzyko niewykonania zadania badz utraty smiglowca to wiekszy koszt. Tak więc żadnych niekierowanych rakiet, a na PPK dla Mi24 Brimstone2 z offsetem w postaci technologii CAMM od MBDA UK. Spike LR ale w wersji 2 (prawie 6 km zasięgu) i penetracja grubo ponad 900mm RHA+ERA

LukPal
poniedziałek, 30 lipca 2018, 22:56

\"Wojsko Polskie otrzyma w najbliższych latach dwa typy ppk. (...) Obecnie na ukończeniu są prace analityczno-koncepcyjne.\" Czy tylko ja widzę w pierwszym akapicie sprzeczność ? powinno być tak \" w najbliższych dekadach, o ile w ogóle, Wojsko Polskie otrzyma dwa typy ppk. Obecnie na ukończeniu są prace analityczno-koncepcyjne.\"

oko
poniedziałek, 30 lipca 2018, 22:37

Im później, tym lepiej. Jeżeli będzie powtórka z Pioruna, mniej polskich żołnierzy zginie lub odniesie rany. Smutne to, ale prawdziwe. Pod względem technologii wojennej, Polacy dopiero co zeszli z drzewa. I to tylko dlatego, że gałąź się urwała...

Mickey93
poniedziałek, 30 lipca 2018, 22:28

Kilkanaście lat mamy licencję na spike i co?, Dlaczego po zakupie tej licencji nie zintegrowano wszystkiego co się rusza w wojsku polskim z tym pociskiem? Na rosomaka po 10 latach nadal są tylko chęci i analiza założeń technicznych,

Jato
poniedziałek, 30 lipca 2018, 21:46

Gdy przeczytałem wstęp, w którym napisano: `W odpowiedzi na pytania Defence24.pl Wydział Prasowy MON poinformował, że projekty przeciwpancernych pocisków kierowanych Pustelnik i Karabela są w końcowym etapie fazy analityczno-koncepcyjnej (FA-K), realizowanej przez Inspektorat Uzbrojenia`, zacząłem przecierać oczy ze zdumienia. Czyżby w Polsce niedługo miałaby się rozpocząć produkcja naszych, polskich przeciwpancernych pocisków kierowanych ? Ależ skąd ! To kolejne plany zakupów zagranicznego uzbrojenia, które na planach się zaczną i na planach się skończą. Bo Polak potrafi !

Adam
poniedziałek, 30 lipca 2018, 21:30

Dotychczas nie przewidziano natomiast umieszczenia pocisków Karabela na pojazdach wielozadaniowych Pegaz bądź samochodach osobowo-ciężarowych Mustang. Bo oczywiście nikomu w MON nie przyszło do głowy że tak można. A można np. wywalić wieżę z T-72 i postawić w jej miejsce wielogłowicową wyrzutnię ciężkich PPK

Gość
poniedziałek, 30 lipca 2018, 21:03

Myślę że dobrze by było kupić Karabele na podobnych zasadach jak Spike.

Vincent
poniedziałek, 30 lipca 2018, 21:00

Odnoszę wrażenie, że wraz z upływem czasu i zapowiedziami coraz to lepsiejszych i ambitniejszych programów, będzie coraz mniej komentarzy pod artykułami tych, co to tracą nadzieję i cierpliwość. Czyli wszystkich.

rolo
poniedziałek, 30 lipca 2018, 20:53

widzieliście smiglaka w locie?można go trafić ze serdniowiecznej katapulty,wkm-u, działka, działa ,ppk,rakiety plot itd. itp..

Zenek
poniedziałek, 30 lipca 2018, 20:45

\"faza analityczno-koncepcyjna\" - to taka faza będąca składową procesu pozyskiwania sprzętu wojskowego, która zaczyna się w momencie rozpoczęcia myślenia o danym sprzęcie, a kończy w momencie kiedy się o nim przestaje myśleć.

Michał Knapik
poniedziałek, 30 lipca 2018, 20:06

A silnik i awionika ?

Steve
poniedziałek, 30 lipca 2018, 20:05

Imponująca skuteczność i decyzyjność.

Gość
poniedziałek, 30 lipca 2018, 20:02

Moim zdaniem kupując pociski Dla śmigłowców , powinno się przewidzieć ich zastosowanie w Pegazach. Dobrze by było, by takie pociski zakupić na podobnych zasadach jak Spike.

Ok bajdur
poniedziałek, 30 lipca 2018, 19:56

Prace analityczno-koncepcyjne dla programu Pustelnik? Po co? skandalem jest to, że od pięciu lat nie ma tysiąca zestawów w służbie. To podatawowy sprzęt pozwalający na niszczenie wrogich bwp oraz czołgów i nie ma żadnej filozofii jego wykorzystania. Po prostu nasz przwmysl mami gestora perspektywami własnych rozwiązań a na to nie ma czasu. Trzeba twardo, jak z Krabami. Dać termin, a jak nie będzie wyników to kupić rozwiązanie mbda reytona saab czy Spike.

Wafel
poniedziałek, 30 lipca 2018, 19:44

Jedyny sposób na nowe śmigłowce, to jeśli WOT stanie się formacją aeromobilną. Propnuję podporządkować WOT również okręty podwodne, to w ciągu miesiąca zakontraktują całą flotyllę.

miras
poniedziałek, 30 lipca 2018, 19:21

MON się pomylił miał na myśli Mi-2 :-)

Gts
poniedziałek, 30 lipca 2018, 18:46

Zaraz zaraz, to dopiero faza AK... Jeszcze przed nami calkiem sporo w tym 3x odwolanie przetargu zeby mozna bylo zamowic cos z polki bez przerargu. Takze wojsko niczego nie kupuje. Do czasu terazniejszego \"kupuje\" brakuje jeszcze ze 3 lat w optymistycznej wersji a kto wie ile wybojow jeszcze trafi sie po drodze. Rownie dobrze moze z tego nic nie wyjsc, wstrzymalbym sie wiec z czasem terazniejszym, a tym bardziej dokonanym.

dred
poniedziałek, 30 lipca 2018, 18:43

Brimstone lub Spike NLOS = ppk Karabela

wed
poniedziałek, 30 lipca 2018, 18:42

Taaak kupią. Ręce opadają. Coś się ruszyło w temacie modernizacji MI24? został już ustalony jej zakres? wybrano maszyny z najlepszym płatowcem? nie? no jaka szkoda. Ile tym razem kupią wyrzutni? na 50 starczy kasy? To taka sama ściema jak modernizacja T72.....włąśnie nad nią debatują.....nic się nie dzieje.....

KrzysiekS
poniedziałek, 30 lipca 2018, 18:39

Skoro wszystko ma być z USA to zgadnijcie kto wygra?

skiud
poniedziałek, 30 lipca 2018, 18:36

A dlaczego nie są brane pod uwagę w instalacji ppk Karabela samochody Pegaz??? Czy obecny MON nie widzi zalet takiego rozwiązania? O co chodzi? Po co na ponad 30-letnie Mi 24 wstawianie Helfire, Spike lub Brimstone??? (bo chyba bierzemy pod uwagę na Kruka śmigłowiec zachodni) Czy ktoś się zastanowił czy to się opłaca? Ile będzie kosztować taka modyfikacja ?(chyba 1 na świecie) Czy to w ogóle możliwe? Można chyba tylko brać pod uwagę ukraiński Barier, lub coś ruskiego lub białoruskiego. Ile te nasze Mi 24 polatają? 10 lat? \"Oprócz tego, jak zaznaczył resort, polskie Mi-24 mają otrzymać niekierowane pociski rakietowe kalibru 70 mm. Chodzi o rakiety zgodne ze standardem NATO, dziś śmigłowce tego typu używają przestarzałych pocisków kalibru 57 mm konstrukcji sowieckiej...\" - a dlaczego niekierowane, jak są do dyspozycji kierowane??? Ludzie kto te wymagania wymyśla??? Jakiś ... chyba z tamtego wieku!

odzyskany-wyklęty-prawdziwie ktoś tam
poniedziałek, 30 lipca 2018, 17:58

Artykuł o naszych zbrojeniach - czyli o niczym, coś bardzo podobnego czytałem rok temu albo dwa. Nawet chyba było to samo zdjęcie. Mityczny 40 mln naród, a praktycznie ani jednego gotowego wyrobu techniki wojskowej na przyzwoitym poziomie.

Extern
poniedziałek, 30 lipca 2018, 17:53

Ciekawe dlaczego z góry w tych swoich analizach aż tak kategorycznie wykluczają integrację pocisków z jakimkolwiek innym pojazdem niż Rosomak? Przecież taki prosty niszczyciel czołgów dzięki powiększeniu mobilności wyrzutni i obsługi, to najtańszy sposób na podniesienie skuteczności posiadanych przez wojsko pocisków.

Jasio
poniedziałek, 30 lipca 2018, 17:52

Na planach się skończy jak zawsze w planowaniu nasz mon jest mistrzem świata.

Ciekawski
poniedziałek, 30 lipca 2018, 17:39

W najbliższym, nieokreślonym czasie.... Pustelnik i Karabela, to jakieś puste frazesy, które znaczą tyle samo co Miecznik, Czapla, albo Polska Gwiazda Śmierci. Co do Pustelnika, to w 2017 miał być wprowadzony ppk Pirat opracowany w Mesko we współpracy z Ukrainą. Ja się pytam co z tym programem? Gdzie jest kasa na pracę badawczo-rozwojową? Ile środków zmarnowano na program Pirat? Czy w końcu Pirat to teraz Pustelnik, czy Pustelnik to będzie Javelin kupiony z półki od Raytheona, a Pirat poszedł na śmietnik, pomimo wpompowania znacznych pieniędzy w opracowanie tego pocisku? A może to tylko działania dezinformacyjne, tak jak z karabinem Ur w 1939?

Luka
poniedziałek, 30 lipca 2018, 17:27

@Davien Spike NLOS jako karabela i Spike SR jako pustelnik, ewentualnie też powolne przechodzenie na Spike LR2 + do tego jakiś dobry granatnik jedno lub wielorazowego użytku np. RGW-90 i Carl Gustav mk.4

TOM
poniedziałek, 30 lipca 2018, 17:22

jak już będą w magazynach to pogadamy - na chwilę obecną to obiecanki cacanki

jurgen
poniedziałek, 30 lipca 2018, 17:12

1. heli ppk - Hellfire 2. heli niekierowane - Mesko 70mm 3. ppk na pojazdy - TOW 2 (od Reytheon, więc ew. produkcja w ramach offsetu za Wisłę) 4. ppk Pustelnik - Javelin + Pirat z Mesko, jak będzie gotowy Jeśli będą stałe bazy, to hegemon i tak wymusi ujednolicenie sprzętu, więc nie ma się co kopać z koniem :) - reszta ppk do rozważenia jedynie pod warunkiem pełnej produkcji w PL

kriss
poniedziałek, 30 lipca 2018, 16:44

na razie to są prace analityczno-koncepcyjne :) I na tym się ta historia zakonczy :)

Taghmata Omnissiah
poniedziałek, 30 lipca 2018, 16:37

A świstak siedzi i zawija te analityczno koncepcyjne papierki w kolejnych fazach.

zdegusto
poniedziałek, 30 lipca 2018, 16:36

Nie rozumiem dlaczego nie kupiono nadal choćby ze 2 tys. Javelinów, to nie są jakieś wielkie pieniądze . Czy nadal plan jest taki, że w razie W wyślemy na uzbrojone wojsko młodzież z butelkami z benzyną ?

czyt
poniedziałek, 30 lipca 2018, 16:22

Kolejne oczekiwanie na nowe rozwiązanie techniczno-taktyczne podbrzusza WP, które od lat nie ma efektywnego systemu broni ppanc i pplot. a szkoda! Nadal tylko iluzja ,że będziemy modernizować wiekowy sprzęt made CCCP a to już od dawna złom i to kosztowny a my wydajemy na tę pseudo reanimację kasę zamiast na nową technologię!

Pan Henio
poniedziałek, 30 lipca 2018, 16:07

I ZNOWU CZYTAMY O planach . W planowaniu przyszłych zakupów jesteśmy najsilniejszą armia świata.

Oni
poniedziałek, 30 lipca 2018, 16:05

Ręce opadają a ktoś niedawno wspominał o zakupach nowych śmigłowców. Widać Panowie z MON uważają że mi Mi 24 pociągną jeszcze dekadę. Brawo - Nowoczesna Polska Armia

Stary Grzyb
poniedziałek, 30 lipca 2018, 15:06

Trzeba powiedzieć, że ręce opadają. Mi-24 będą modernizowane, i mają otrzymać nowoczesne ciężkie pociski ppanc., ale uzbrojeniem uzupełniającym mają być niekierowane pociski 70 mm zgodne ze standardem NATO. Czy do wojskowych decydentów nie dociera oczywista oczywistość, że istnieją pociski APKWS, czyli 70 mm z prostym modułem sterowania (najlepsze, tj. mające największy zasięg i największy ładunek bojowy, produkuje Kanada), wystrzeliwane z tych samych wyrzutni co niekierowane 70 mm i zdolne zniszczyć 90% celów na polu walki (poza ciężkimi czołgami) oraz wielokrotnie tańsze od ciężkich pocisków ppanc., więc w ramach modernizacji Mi-24 obowiązkowo powinny być w takie pociski wyposażone? Podobnie, jak to możliwe, że zamierzając kupić 2 typy nowych pocisków ppanc., \"jak dotąd nie przewidywano\" ich umieszczenia na pojazdach 4x4? Kpiny jakieś?

Paweł W
poniedziałek, 30 lipca 2018, 14:52

Nie wierzę. Nie wierzę w integrację jakiegokolwiek ppk do MI-24. Patrząc na to co się dzieje z Rosomakami moja wiara ma niezłe podstawy.

Davien
poniedziałek, 30 lipca 2018, 14:51

Dla smigłowców to najlepsze obecnie sa chyba Brimstone i JAGM, na lekkie to albo Spike, albo Javelin, choc MMP tez nie jest zły.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama