Reklama
Reklama
Reklama

Przeciwpancerne analizy MON. Nowa wersja Spike dla wojska?

2 lutego 2018, 10:22
Spike Hładij
Pocisk Spike LR 2. Fot. A. Hładij/Defence24.pl.
  • Wojsko zamierza zakupić dwa typy granatników przeciwpancernych oraz co najmniej dwa typy przeciwpancernych pocisków kierowanych.
  • Na razie programy te są w fazie analityczno-koncepcyjnej.
  • Prowadzone są też analizy w sprawie "wypracowania stanowiska" dotyczącego ewentualnego zakupu rakiet Spike LR 2, które mogłyby zostać użyte na istniejących wyrzutniach.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że postępowania na zakupy dwóch typów granatników przeciwpancernych i dwóch typów przeciwpancernych pocisków kierowanych znajdują się wciąż w fazie analityczno-koncepcyjnej. Co za tym idzie, nie można wskazać, kiedy zostaną podpisane umowy lub rozpoczną się dostawy tego sprzętu. MON przekazało też, że trwają prace analityczne związane z ewentualnym zakupem pocisków przeciwpancernych Spike nowej generacji.

Jak poinformowało Defence24.pl Centrum Operacyjne MON, Inspektorat Uzbrojenia prowadzi obecnie fazę analityczno-koncepcyjną, dotyczącą zakupów: granatników przeciwpancernych wielokrotnego użytku (granatników wielozadaniowych), granatników ppanc. jednorazowego użytku, oraz przeciwpancernych pocisków kierowanych Karabela.

W fazie analityczno-koncepcyjnej znajduje się również program lekkiego pocisku przeciwpancernego Pustelnik, wpisany do Planu Modernizacji Technicznej m.in. z myślą o nowo formowanych Wojskach Obrony Terytorialnej. MON przyznało, że w jej ramach brane są pod uwagę rozwiązania oferowane przez „krajowych i zagranicznych producentów”. W przypadku wszystkich czterech wymienionych postępowań (Karabela, Pustelnik, oraz granatniki jedno- i wielorazowe) na razie jest według MON możliwe wskazanie przewidywanych terminów podpisania umów oraz pierwszych dostaw.

Resort obrony poinformował również, że „Trwają prace analityczne mające na celu wypracowanie stanowiska w kwestii ewentualnego pozyskania przeciwpancernych pocisków kierowanych w wersji (Spike – red.) LR 2.”. Mowa o nowej wersji przeciwpancernych rakiet Spike-LR, ujawnionej przez koncern Rafael w zeszłym roku. Rakiety tego typu charakteryzują się m.in. systemem naprowadzania nowej generacji, zasięgiem zwiększonym z 4 do 5,5 km (lub do 10 km w wersji z łączem radiowym, przeznaczonym dla śmigłowców) i nową głowicą bojową.

Jednocześnie, jak zapewnia producent, są dostosowane do odpalania z istniejących wyrzutni ppk Spike. Wojsko Polskie posiada około 264 wyrzutni przenośnych Spike-LR, rakiety tego typu mają też trafić na transportery Rosomak i prawdopodobnie BWP Borsuk). Będą bowiem stanowić uzbrojenie wież ZSSW-30 (przeznaczonych dla Borsuków i nowych Rosomaków). Planowana jest również ich integracja z wieżami Hitfist-30 istniejących transporterów.

Z wyjaśnień przesłanych przez MON wynika, że postępowania w celu zakupu broni przeciwpancernej wciąż znajdują się w relatywnie wstępnej fazie. Większość z nich do Planu Modernizacji Technicznej wpisano stosunkowo niedawno, co przynajmniej w części można odczytywać jako efekt formowania Wojsk Obrony Terytorialnej i wzmacniania Sił Zbrojnych. Dialogi techniczne na granatnik wielozadaniowy oraz ppk Karabela i Pustelnik rozpoczęto lub zrealizowano dopiero w 2017 roku.

Jeżeli chodzi o rakiety przeciwpancerne, to Pustelnik ma być lekkim i prostym w obsłudze systemem przeznaczonym dla formacji piechoty (w tym WOT). Z kolei Karabela to cięższy pocisk, o parametrach prawdopodobnie przewyższających ppk Spike. Pociski Karabela mają być odpalane z pojazdów, a być może również ze śmigłowców.

Jeżeli chodzi o granatniki, zakup systemu jednorazowego użytku był planowany już wcześniej, i obecnie jest opóźniony. Pod koniec 2015 roku Inspektorat Uzbrojenia informował bowiem, że uruchomienie i przeprowadzenie postępowania w tym zakresie jest planowane na rok 2016, co jednak nie nastąpiło.

Pierwotnie MON zakładał, że posiadane RPG-7 i wycofane wcześniej RPG-76 Komar zostaną zastąpione w zasadzie wyłącznie przez lekkie granatniki jednorazowe. Niedawno do Planu Modernizacji Technicznej wpisano jednak również zakup systemu wielokrotnego użytku.

Tak duża liczba postępowań na zakupy broni ppanc. wynika z wieloletnich zaniedbań w tym zakresie. W zasadzie jedynym typem nowoczesnej broni ppanc. (uwzględniając ppk i granatniki) dostępnym w Wojsku Polskim w większej ilości są Spike, w dodatku używane wyłącznie na wyrzutniach przenośnych. Ich liczba jest jednak zdecydowanie niewystarczająca do zaspokojenia wszystkich potrzeb, choć pod koniec 2015 roku zakontraktowano 1000 dodatkowych pocisków.

Oprócz tego WP dysponuje przestarzałymi wyrzutniami Malutka na BWP-1 i na BRDM-2. Podstawowym granatnikiem jest RPG-7, uzupełniają je nieliczne Carl Gustaf czy lżejsze AT-4 i RPG-75 (m.in. w Wojskach Specjalnych). Na ćwiczeniach Anakonda 2016 mobilizowane jednostki OT używały też dział bezodrzutowych SPG-9.

Omawiane postępowania powinny doprowadzić do budowy warstwowego systemu obrony przeciwpancernej w WP. Różne rodzaje broni ppanc. mogą uzupełniać się wzajemnie, na przykład jeżeli chodzi o parametry czy zastosowane w rakietach kierowanych układy naprowadzania (zastosowanie kilku utrudnia przeciwnikowi przeciwdziałanie).

Wzmocnienie obrony przeciwpancernej jest też jednym z priorytetów Strategicznego Przeglądu Obronnego, oczywiście obejmuje to także zakupy i modernizację czołgów, czy np. systemów minowania. Zwiększenie zakresu przewidzianych zakupów broni przeciwpancernej w ostatnich latach było słuszną decyzją, gdyż wcześniejsze plany były niewystarczające w stosunku do zagrożeń. Zamierzenia resortu obrony muszą jednak zostać faktycznie zrealizowane a to często okazuje się trudniejsze, niż samo ujęcie zakupu danego systemu uzbrojenia w założeniach dotyczących modernizacji.

KomentarzeLiczba komentarzy: 117
Dumi
sobota, 17 lutego 2018, 16:57

Albo nam je sprzedadzą, albo jest to zależne od tego czy będziemy tańczyć jak nam Izrael zagra. Osobiście od Izraela nic bym nie kupywał tym bardziej, że wiadomo, że był przypadek kiedy to Izraelczycy przekazywali technologie amerykańską Rosjanom!!! Dlaczego tak mało pieniędzy rząd daje na rozwój własnej broni??? To taka racjonalna polityka, wow...

rolexski
sobota, 3 lutego 2018, 21:33

Co z Piratem ?!! Ponoć już lata a Belma oferuje dobre głowice choć bez prekursora. Na ukraińskich portalach przeczytałem że Mesko kupiło 5 zestawów Korsaża .. do celów porównawczych, prób ? skopiowania technologii ? dla części zamiennych np. silników. Widać że z Piratem coś drgnęło. Pirat 2 również czeka.

Davien
poniedziałek, 5 lutego 2018, 10:47

Pirat to praktycznie licencyjny Korsar ale o gorszych parametrach i z głowicą niezdolna do zwalczania MBT

b72
sobota, 3 lutego 2018, 09:15

Kilka lat temu przy pierwszych informacjach o ofercie izraelskiej na Homara, pisalem, ze Izrael jest krajem wrogim wobec Polski i nie mozna kupowac tam broni, to wiekszosc userow nasywala mnie antysemita. Ciekawe czy ktos przeprosi np Boczek. To wielka strata dla obydwu narodow, nie tylko biznesowo czy politycznie ale glownie w sferze stosunkow miedzy zayklymi ludzmi, jeszcze 30 lat temu bylo zupelnie inaczej.

Boczek
sobota, 3 lutego 2018, 21:36

Nie. Jeżeli tak to sformułowaniem, to miało to z pewnością swoje podstawy - być może Twój post był niezręcznie sformułowany. Akurat z tego postu tu to nie wynika, natomiast wynika z niego Twoja nieracjonalna ocena. Np. z tego, że w Polsce antysemityzm jest powszechny, nie wynika jeszcze, że polskie państwo jest wrogo nastawione do Izraela - czy mylę się? ### Po prostu balansujesz z Twoimi ocenami czy sformułowaniami na krawędzi i generalizowanie ze Izrael jest wrogo nastawiony - choć nie jest, pozwala przypuszczać, że jesteś antysemitą. Druga część jednak świadczyłaby o czym innym, ko czemu się przychylam, że warto byłoby współpracować - z nikim nie robi się bardziej komfortowo biznesów niż z Żydami. W ciągu ostatnich 30 lat nie zmieniło się nic w naszych państwowych relacjach. W ciągu ostatnich dwóch, daliśmy podstawy do podejrzliwości.

stach
niedziela, 4 lutego 2018, 22:59

No, jeśli obecne zachowanie Izraela jako państwa nie jest aktem wrogości wobec suwerennego Państwa Polskiego to doprawdy nie wiem co nim jest. Proszę nie walić po głowie epitetem antysemityzmu każdego kto jest choć trochę krytyczny wobec Żydów, to groteskowa i zgrana metoda manipulacji, stosowana przez część środowisk żydowskich od dekad. A w kwestii komfortu robienia biznesów z Żydami radzę zapytać Gruzinów, doświadczyli go zupełnie niedawno..

rolss
niedziela, 4 lutego 2018, 06:27

stosując kryteria antysemityzmu w ocenie stosunku żydów do Polaków wszyscy oni są polonofobami :)

Alex
sobota, 3 lutego 2018, 21:30

taktyka odmrażania sobie uszu na złość przeciwnikom jest tym na co Kreml od zawsze czekał. wybierzmy lepszą ofertę dla Polski a nie gorszą oferowaną przez państwo którego polityka niewiele się różni się od izraelskiej. Wuj Sam ze swoim gorszym HIMARSem wspiera Izrael, do tego wprowadza ustawę 447. Co zatem robić ? kierować się bieżącą polityką ? Pozostają Chiny,Turcja albo Rosja :))) Realnie ? Chiny bo mają technologię, kapitał itp Ostatnia opcja to reset i zamknięcie przetargu na Homara i tak powinno się zrobić jeśli mamy brać przestarzały ATACMS

KrzysiekS
sobota, 3 lutego 2018, 21:16

b72 Retoryka Izraela się zmieni kwestia czasu i naszej stanowczości po prostu Izraela od lat 50 przyjął błędnie że wszyscy są winni Holocaustu taki prosty sposób tłumaczenia historii. Potrzeba rozmowy i stanowczości w mówieniu prawdy (swoją drogą ilu żydów uratowało Polaków podczas Holocaustu na Polakach?)

wacek
niedziela, 4 lutego 2018, 09:41

przestań pisać bzdury typu ilu Żydów uratowało polaków - nie porównuj możliwości obu nacji w czasie okupacji

mosze
sobota, 3 lutego 2018, 10:23

Wrogi, i to wobec zdrowego rozsądku, jest twój sposób rozumowania. Opanujcie się, bo za chwile okaże się, że tylko jeden kraj może nam sprzedać broń przeciwpancerną. Z tego kraju już płyną głosy poparcia dla \"patriotycznego wzmożenia\" Polaków.

Analityk
sobota, 3 lutego 2018, 17:43

Czy potrafisz wskazać co wg ciebie jest niezgodne ze zdrowym rozsądkiem w wypowiedzi którą krytykujesz? A jeśli chodzi o Rosję na którą się powołujesz, to kto ostatnio odwiedził Putina zacieśniając z nim współpracę? Czy to nie ten Pan premier który bezpardonowo i kłamliwie atakuje Polskę?

zibi
sobota, 3 lutego 2018, 07:40

jak zwykle, będą niekończące się analizy, wybujałe plany, a skończy się na tym, że odremontujemy z wielką pompą PPK \"Malutka\"....

Znawca
sobota, 3 lutego 2018, 03:14

Teraz sie dowiemy jaki USA jest sojusznik.Trzeba twardo i z USA i z Israelem.Polska jest Polska.Oni to zrozumieja ze my nie mieczaki

gpm
sobota, 3 lutego 2018, 00:58

Tak. Izrael nam sprzeda rakiety. A Rosji (czy Niemcom) \"kody\" do nich? Co za sq-syn udaje że zapomniał o Gruzji. A może po prostu jest (są) na izraelskiej liście płac?

papuga
sobota, 3 lutego 2018, 00:57

Bardzo ciekawie wygląda też nowy francuski pocisk MMP. A MBDA chyba jest otwarte na \"europejską współpracę\" z nami.

olo
sobota, 3 lutego 2018, 00:03

Kiedy zmienią się procedury pozyskania sprzętu fazy analityczno-koncepcyjne i nieustanne dialogi techniczne, przecież to jakaś kpina...

BRZDĄC
piątek, 2 lutego 2018, 23:45

Widze to tak w związku ze Spikeje stały się\"niepoprawne politycznie\" na Rosomaki zamiast w/w efektorów zamontować ruchomą kratownicową wyrzutnie z której pod odpowiednim kątem wypuszczane byłyby drony Warmate i sprawa spikejów na Rosomakach byłaby załatwiona izasięg zwiększony iproblem z szukaniem odpowiedniego terenu by wypuścić drona i ewentualnie zwiększyć załogę Rosomaka o operatora no i efektorów zamiast dwóch spikejów miżna zabrać w zasobnikach 3x więcej a Javeliny jako proste i tanie systemy dla wojsk

Rotmistrz
piątek, 2 lutego 2018, 22:49

Reaktywować UR-a. Minęło 70 lat - nowsze materiały inne środki przenoszenia, a skuteczność może być zaskakująca w walce bezpośredniej. Na śmigłowiec czy KTO oczywiście PPK.

ŚWIERGOT
piątek, 2 lutego 2018, 22:48

SPIKE to historia zabita polityką czas wygasić ich produkcje u nas i zakup i spojrzeć na systemy i efktory skandynawskie i ukraińskie i zacząć modeekę Rpg7 tak jak to robią Chińczycy

ryszard56
piątek, 2 lutego 2018, 21:35

tylko nie Izrael

cvb
piątek, 2 lutego 2018, 20:04

Carl Gustaw do drużyny wsparcia, at4/instalaza/rgw90 jako jednorazówki, Javelin do WOT z racji prostej obsługi i redundancji gdyby Spike przestał być skuteczny, SpikeEr/NLOS jako Karabela

King
piątek, 2 lutego 2018, 19:35

Z tym spike to żart? Żadnej broni z państw wrogo nastawionych do Polski. Rakiety ppanc lepiej poszukać u innych, sprawdzonych dostawców, a jest ich na rynku sporo.

jaan
piątek, 2 lutego 2018, 22:14

Podzielam. Po słowach przyszłego premiera. Ponadto ich nowe relacje z Rosją znów nabierają rumieńców.

MBb
sobota, 3 lutego 2018, 01:41

Popieram, że należy być bardzo ostrożnym z zakupami broni w Izraelu. Natomiast romans Rosji z Izraelem? Nie panowie Rosjanie to realiści w dodatku Rosja to mocarstwo. W polityce liczą się interesy a tych Rosja ma sporo na Bliskim Wschodzie. Zauważcie, że Putin nie odniósł się bezpośrednio do naszej ustawy IPN. Jago wypowiedź była mglista, a on zazwyczaj jest konkretny do bólu. Natomiast dzisiaj jego przyjaciel, Szef Republiki Czeczeńskiej Ramzan Kadyrow poparł naszą ustawę. Oczywiście nie odniósł się do Izraela ale Ukrainy. Jednak to coś mówi jak Rosja widzi wzajemne relacje historyczne - walka z nazizmem. Rosjanie wiedzą, że dziś kto neguje polski udział w walce z faszyzmem, jutro zaneguje poczynania rosyjskie. To jest właśnie racjonalne podejście do polityki. Nieufność, wzajemne animozje mogą być ale zawsze w polityce są wspólne interesy. Pora to zrozumieć. Uczmy się od Turcji.

laik, zupełny laik
niedziela, 4 lutego 2018, 18:50

Rosyjskie NKWD robiło sobie z GG konferencje z Gestapo od 1939 roku, gdzie wymienano poglądy jak pozbyć się inteligencji polskiej. Izrael szybko powiąże, że wśród tej inetligecji byli również polscy Żydzi i że to Rosja pokazała na przykładzie gułagów, w jaki sposób pozbyć się niechcianej opozycji, ale też całych narodowości ( takie know-how ). A stąd już tylko krok do Birkenau i odpowiedzialności za powstanie obozu , stąd taka cisza w Rosji, bo mogą być następni w kolejce. No i rozporządzali terenami po wojnie, na których przecież wcześniej żyli polscy Żydzi.

VictorVector
sobota, 3 lutego 2018, 15:02

Hmm. Interesy czy kierunki działań czasem są zbieżne czasem nie. Turcja póki co ma po drodze z Rosją więc tak to rozgrywa. Tak samo robi Izrael. Dla nich celem obecnie jest Iran, tylko on im chyba realnie zagraża. Syria, Irak są już teraz \"pod kontrolą\"... Tak to z Szyitów, Sùnnici póki co toleruja Żydów póki pieniądze i broń płyną z Usa. Putin odzywa się na temat ustawy, owszem ale właśnie przez Izrael. Ta ustawa może właśnie bardziej boli Putina bo dotyczy także komuny i jej zbrodni. A dla niego to przecież już religia (komuna) i podstawa odbudowy nowej imperialnej Rosji. Tak jak szybkie będą zmiany w regionie tak szybko będą zmieniać się \"sojusze\". Polska ma grać swoją piłkę. Przynajmniej o graniu w piłkę wszyscy u nas wiedzą wszystko

Wawiak
sobota, 3 lutego 2018, 12:18

Jesteś naiwny. Rosja stosuje zasadę \"dziel i rządź\". To nigdy nie będzie państwo nam przyjazne, gdyż nasze interesy są sprzeczne. To nie jest kwestia sentymentów (ta w polityce się nie liczy), tylko naszego położenia geograficznego. Nic na to nie poradzisz.

MBb
niedziela, 4 lutego 2018, 23:01

W polityce międzynarodowej nie ma przyjaźni, są tylko wspólne interesy. Ja w życiu już się przekonałem - nigdy nie mów nigdy.

JSM
piątek, 2 lutego 2018, 16:19

Nie kupować więcej SPIKÓW. Od wrogów sę nie kupuje.

Boczek
sobota, 3 lutego 2018, 21:41

A mamy przyjaciół...? Wiesz, nas nikt nie lubi, bo my nikogo nie lubimy. Proste? Proste!

laik, zupełny laik
niedziela, 4 lutego 2018, 18:52

W polityce nie ma przyjaciół, są tylko interesy - tak twierdzą Brytyjczycy, a chyba znają się na tym lepiej od nas.

Analityk
niedziela, 4 lutego 2018, 00:13

Nikt? My lubimy wszystkich poza tymi którzy nas nie lubią, czyli poza Rosją i Izraelem. Masz jakieś fobie w tym temacie?

On
sobota, 3 lutego 2018, 12:48

To od kogo mamy kupować? przecież wszędzie czają się wrogowie ;)

ed
piątek, 2 lutego 2018, 16:03

W pakiecie 447 i 65mld$ na początek, plucie gratis

Feliks
piątek, 2 lutego 2018, 15:46

A może byśmy sami wreszcie coś wymyślili?

Harry 2
piątek, 2 lutego 2018, 23:54

Dialogi, listy intencyjne, konferencje, buzdygany, bale lotników. Mało wymyśliliśmy?

Jan Nowak
piątek, 2 lutego 2018, 15:35

Spike nie kupować od państwa które nas jawnie niszczy na arenie międzynarodowej to chyba nasza racja stanu to tyle

ja
piątek, 2 lutego 2018, 15:15

Izrael powinien zostać pomijany w zakupach wszelakich. Czy to dla wojska czy cywilnych.

zniesmaczony
piątek, 2 lutego 2018, 14:03

Dramat. Tyle lat bez sensownej i kompleksowej obrony ppanc a armia dalej analizuje .... Tylko co ? Czego jeszcze nie wiecie pracując w wojsku w bezpośredniej styczności z tym - bądź co bądź - absolutnie podstawowym tematem ?! Jak profesjonaliści z takim stażem mogą nie wiedzieć co jest a rynku, co można, za ile i w jakim zakresie ?! To nawet prosty taksówkarz wie czym chciałby jeździć i za ile to może mieć a wy kolejne analizy .... Panowie - z taką robotą to faktycznie można już chyba tylko u Was - w żadnej firmie prywatnej nie utrzymalibyście się do końca najbliższego miesiąca ! Niby twierdzicie, że obecnie zagrożenia są ogromne a przeciwdziałania czy zapobieganie to jakaś żenada... w szczególności co do tempa..

kmieć
sobota, 3 lutego 2018, 00:27

Przyłączę się.... również nie mogę na to patrzeć jak fachowcy analizują sprzęt który powinni znać na wylot.

KrzysiekS
piątek, 2 lutego 2018, 14:01

Spike od Rafael to najlepsze wyjście ale jeżeli się obrażą to są inni producenci. Najgorsze są te niekończące się dialogi.

bmk
wtorek, 6 lutego 2018, 09:51

Każdy zaawansowany technologicznie system uzbrojenia ma zabezpieczenia - tzw hardware backdoor. Producent może wyłączyć lub przejąć nad nim kontrolę. Zakup uzbrojenia od Izraela jest dość ryzykowny - w konflikcie Gruzińskim, Izraelskie bezzałogowce wykorzystywane przez Gruzinów zostały przejęte przez Rosjan. Przypadek? Jak w to wierzysz, uwierzysz we wszystko.

sylwester
piątek, 2 lutego 2018, 17:03

ale no niestety rozmowy o zakupie będą prowadzone z politykami a rozmowy miedzy Polską a Izralem mogą zostać wstrzymane

luka
piątek, 2 lutego 2018, 13:44

Ja to widzę tak: Karabela - Spike NLOS (z tym, że NLOS\'y dałbym jedynie na śmigłowce, największe BSL, które zamierzamy pozyskać i to co zostanie wybrane w programie \"Pegaz\" - tak jak ma to południowokoreańska piechota morska zrobione na Plasan Sand Cat a na Borsuka Spike ER byłby wystarczający); Pustelnik - Spike LR2 (tylko ze względu na zwiększoną przebijalność w stosunku do zwykłego LR, bo LR dla zwykłego piechocińca jest raczej wystarczający); granatnik wielorazowy - Carl Gustaf M4 (multum różnego rodzaju amunicji do różnych zadań i wersja M3 jest już u nas używana i chwalona przez specjalsów); granatnik jednorazowy - a tu zależy czy bardziej do jednej rzeczy ma służyć czy bardziej wielozadaniowy i cy ma być duży czy raczej mały, bo wybór mamy dość szeroki: AT4, Panzerfaust 3, Matador, M72 itd.

Marek1
piątek, 2 lutego 2018, 17:21

luka - ile czasu jesteś Kolego na tym portalu ? Zapewne parę m-cy, jeśli jeszcze bawi cie takie snucie marzeń. MON od prawie 3 lat NIC nie kupił i NIC nie wskazuje, ze miałoby się COKOLWIEK zmienić w tym względzie - trwa od lat monowska neverending story p/t fazy analityczno-koncepcyjne, a forumowicze z większym stażem na portalu już nawet przestali się śmiać z tej tragifarsy. Ps. Ciekawostka - bodaj 15 stycznia br. minął termin zakończenia, jakżeby inaczej ... postępowania analityczno-koncepcyjnego i wyboru 1 z chyba 6 oferentów w programie Pustelnik(chyba). Mamy datę jaka mamy, a IU/MON nawet nie puścił baka w tej kwestii pokazując n-ty raz dobitnie, GDZIE ma kwestie dozbrajania WP/WOT.

b72
sobota, 3 lutego 2018, 09:01

Kraby ,Raki, Jassm, Ukm 2000, Jelcze, srodki walki dla jastrzebi, kontenery sztabowe, MSBS, beryle, modernizacja Leo przygotowanie ioncepcji wybudowanie zaplecza, nowa linia produkcji dla MSBS w Radomiu, mundury i wiele wiele wiecej chocby optyka czy 1000 spikow. To przez niecale 2 lata. Poprzednicy z wyjatkiem darowizn i wczesniejszych kontraktow nie kupili nic. Zapomnialem jeszcze o masterach, ktore siemoniak obiecywal, ze kupi do konca 2010.

Davien
poniedziałek, 5 lutego 2018, 10:54

Akurat miazdząca większość z tego co wypisałes to robota poprzedników, AM jedynie podpisał gotowe juz kontrakty, choc masz troche racji mógł jak to ma w zwyczaju wszystko uwalic:)

dariusz
sobota, 3 lutego 2018, 16:45

dlaczego piszesz bzdury lepiej poczytaj kiedy powstały kontrakty i przez kogo kiedy i gdzie znalazły się pieniądze na modernizacje i powstanie lini produkcyjnej a nowe mundury dla WOT faktycznie

Wojciech
piątek, 2 lutego 2018, 16:20

Żadnych Spike-ów !

piotr
sobota, 3 lutego 2018, 10:56

nie Ty będziesz decydował.

22
piątek, 2 lutego 2018, 13:23

Na razie proponuje wstrzymać się od kupowania czegokolwiek od górali z Synaju.

I\'robot
piątek, 2 lutego 2018, 18:37

Raczej to oni wstrzymaja sie od sprzedana wam czegokolwiek. Takze: Spike - stop, stunner - stop, itd...

dim
piątek, 2 lutego 2018, 13:08

\"Fazy analityczno-koncepcyjne\"... - dalej szkoda słów, uczucie, które wszyscy znają.

Adm. gen. Aladeen
piątek, 2 lutego 2018, 23:06

To nie o fazy analityczno-koncepcyjne się rozchodzi. To wola polityczna. A raczej jej brak. A tak naprawdę to wola polityczna aby żadnego programu nie doprowadzić do końca.

niki
piątek, 2 lutego 2018, 13:02

Plany to my mamy wspaniałe. Póżniej MONowska biurokracja wszystko komplikuje, przedłuża tak że kontrakt który mógłby być podpisany w przeciągu kilku miesięcy ciągnie się kilka lat. IU to jakaś parodia.

zig
piątek, 2 lutego 2018, 12:55

Latami analizy i koncepcje

Eryk
piątek, 2 lutego 2018, 12:54

Spike ?! To chyba jakiś niskich lotów dowcip?! Po tych akcjach Izraela ! Przy najmniejszym konflikcie nie dostaniemy części do Spika i koniec , wyrzutnie będą puste. Do dziś w polskiej montowni Spika kluczowe elementy przychodzą z Izraela a nie są produkowane w Polsce. Pozostaje nam tylko Javelin.

dark_Xenio
piątek, 2 lutego 2018, 21:02

Javelin jest najdroższym ppk na świecie. Spike LR 2 byłby świetnym wyborem, mamy infrastrukturę, doświadczenia, dobrze byłoby to kontynuować. Odnośnie tego, że części nie dostaniemy, to co z tego? I tak byśmy mieli dostać całe Javeliny, więc wkład polskiego przemysłu byłby zerowy. A jeśli chodzi o to, która wyrzutnia pierwsza będzie pusta to ta, która będzie droższa. Pozdro

Extern
sobota, 3 lutego 2018, 00:58

Na świecie na szczęście nie są tylko dwa ppk. Niezłe takie pociski robią również Francuzi. Zawsze też możemy sięgnąć po rozwiązania Ukraińskie, Szwedzkie czy nawet z RPA, Chin. Lecz niestety lista krajów z którymi nie jesteśmy jeszcze pokłóceni coś dramatycznie szybko robi się coraz krótsza.

rpg
piątek, 2 lutego 2018, 19:03

Obawiam się że tu sytuacja może być podobna..... Może 3WS ominie nas bokiem a nadzieję możemy pokładać jedynie w Różańcu......

Kozi
piątek, 2 lutego 2018, 16:58

Szkoda że USA też rządzą Żydzi. Mamy problem przez beznadziejną polityke.

Adam
piątek, 2 lutego 2018, 16:21

To więcej niż oczywiste.

Grzyb
piątek, 2 lutego 2018, 16:04

Javelin? Jaki pan niedzisiejszy, chyba raczej Carl Gustaw.

Gts
piątek, 2 lutego 2018, 22:40

Przeciez my juz z kazdym mamy na pienku. Wymagamy od innych elastycznosci, a smai nie mamy je za grosz potem dziwic sie ze jikt nie chce z nami rozmawiqc i niczego nam sprzedawac, a wszyscy jak jeden glosuja w Uni przeciwko nam. Skad ootem mamy brac cokolwiek? Przypomne ze nadz orzemysk nawet prywatny typu budowa pociagow czy autobusow 90 potrzebnych podzespolow imoprtuje. Sami to umiemy tylko skorupy zrobic i poskaldac to do kupy bo ktos nam pokazal co i jak. Przy takiej polityce zaraz staniemy sie Iranem czy Korea Pln. wyizolowani i bez sojusznikow. Popemieram odklamywanie tej histori o holokauscie, ale w takich wypadkach nalezy wykazywac sie delikatnoscia i dyolomacja, a nader wszystko sprytem. Zadnego z tych nasi politycy nie posiadaja i nawet nie rozumieja co to jest.

MadMax
piątek, 2 lutego 2018, 12:52

Jest to modernizacja pierwotnej wersji SPIKE, więc nie wymaga tyle zachodu, co zakup nowego pocisku. Można wdrożyć dość szybko.

Irek
piątek, 2 lutego 2018, 12:20

Nie cieszcie się na te spike jak się nie poprawią stosunki z izraelem to możecie ich pocałować

Extern
piątek, 2 lutego 2018, 15:40

Ale to lekko przerażające co piszesz. Od wielu lat jesteśmy dosyć bliskim sojusznikiem Izraela, nasi lotnicy razem ćwiczą, kupujemy stamtąd broń i wiele innych towarów. Jako jedno z nielicznych państw z mocno wspierającej Palestyńczyków europy, popieramy zawsze i bezwarunkowo Izrael w ich przepychankach z innymi narodami. Z własnych pieniędzy finansujemy wielkie muzeum Żydów Polskich, teatr promujący Żydowską kulturę , konserwujemy na koszt państwa wiele zabytków architektury i kultury Żydowskiej. A wystarcza jeden nieprzychylny nam artykuł w lewicowej Izraelskiej gazecie, i co i już po całej przyjaźni i współpracy? Coś te nasze starania były dla Żydów w ogóle warte?

222
piątek, 2 lutego 2018, 22:53

Dokładnie tak . My mamy im zapłacić 65 mld $ bo oni tak chcą. I dalej ich przepraszać że śmiemy jeszcze oddychać. Zrozumiałeś?

Hazz
piątek, 2 lutego 2018, 15:35

Tiaaa, typowa mentalność niewolnicza. Jak będziemy im skakać to się na nas obraża i nie zarobią na nas tych paru milionów iść..

Melee
piątek, 2 lutego 2018, 15:02

Kupimy co innego gdzie indziej

wars
piątek, 2 lutego 2018, 14:28

mam gdzieś twoje stosunki z Izraelem, i twoje spike, Nie będzie trudno je zastąpić każdą inną bronią nawet własną.

mosze
sobota, 3 lutego 2018, 10:12

Nie ma własnej. I nie będzie.

Seba
piątek, 2 lutego 2018, 14:13

Taa, uznajmy się za ,,współwinnych holokaustu\'\' wypłaćmy im 65 mld dolarów to może wtedy ,,poprawimy\'\' z nimi stosunki.

Antex
piątek, 2 lutego 2018, 13:56

a może właśnie dokładnie odwrotnie .... jak kupimy i zapłacimy to i stosunki międzypaństwowe się poprawią.

marian
piątek, 2 lutego 2018, 15:53

Też mi się tak wydaje.

Extern
sobota, 3 lutego 2018, 01:10

Ale to by znaczyło że nie ma między naszymi krajami tak na prawdę żadnej wspólnoty interesów. A jakakolwiek przyjaźń była udawana skoro można ją było od tak sobie na zawołanie wyłączyć. Stare przysłowie mówi że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Obecnie jesteśmy w takiej czarnej [cenzura] że jeśli teraz jakiś kraj podał by nam rękę oznaczało by to że znaleźliśmy prawdziwego przyjaciela Polski.

marian
sobota, 3 lutego 2018, 11:08

Przyjaźń między krajami istnieje tylko na oficjalnych konferencjach. Cała reszta to interesy. A żydzi są mistrzami interesów - resztę proszę sobie samemu dopowiedzieć. Co do czarnej ......... to całkowita racja, ale myślę że to minie. Jesteśmy zbyt dużym krajem, żeby nie chcieli na nas zarabiać. A nasza w tym głowa, żeby oni zarabiali trochę mniej, a my trochę więcej (i tu jest problem - może teraz ktoś nie chce brać w łapę (ale to chyba zbytni optymizm)).

zły
piątek, 2 lutego 2018, 13:12

Stosunki z Izraelem szybko się nie poprawią a już pogarszają się z USA. I co, też się obrazimy bo Departament Stanu domaga się od Dudy weta? Bezmyślna polityka rządu nazywana \"wstawaniem z kolan\" doprowadziła do skłócenia z większością krajów będących do niedawna po naszej stronie.

juze 62
niedziela, 4 lutego 2018, 16:24

Kiedy i gdzie to napisane? mamy klęknąć i prosić o przebaczenie ze śmieliśmy się odezwać to jest PARANOJA!!!!! to jest nasz kraj, i zapamiętaj nasza Ojczyzna POLSKA!!!!! za którą zginęli moi dziatkowie-zapamiętaj zanim coś napiszesz.ps.my Polacy nie wtrącamy się do prawa izraelskiego notabene który ma taką samą ustawę.

duch
piątek, 2 lutego 2018, 20:45

jestes pewny, ze te kraje byly po NASZEJ stronie ???

zły
sobota, 3 lutego 2018, 13:04

Pewien nie jestem bo nie mam do tego podstaw ale wystarczy, że jeszcze tydzień temu Izrael składał nieporównywalnie lepszą ofertę na Homara niż LM (i nie piszcie już bajek o mitycznych kodach dla Rosjan bo równie dobrze Stany mogą zablokować rakiety wycelowane w kierunku Rosji). Wtedy zachwytom w komentarzach nie było końca ale wystarczyło wsadzić kij w mrowisko nieprecyzyjną ustawą i nastroje zmieniły się o 180 stopni. To co oficjalny rządowy przekaz nazywa \"wstawaniem z kolan\" jest zwykłym pajacowaniem ludzi nie mających pojęcia o dyplomacji. A ludzie z kompleksami nagle poczuli wiatr w żaglach i biją pianę o potędze Polski. A fakty są takie, że w UE Polska już nic nie znaczy (nie przypadła nam żadna unijna instytucja, która zostanie przeniesiona z Londynu po Brexicie), Trójkąta Weimarskiego już nie ma, Grupa Wyszehradzka się rozlatuje i nawet Orban ogrywa Kaczyńskiego jak chce.

Polanski
piątek, 2 lutego 2018, 19:16

A kto taki był do tej pory po naszej stronie? Możesz wymienić? I co to znaczy \"nasza strona\"?

Gts
piątek, 2 lutego 2018, 22:49

Polityka PISu to polityka \"kto nie jest z nami ten przeciwko nam\". Moze do tej pory nie mielismy wielkich przyjaciol, ale prowadzilismy polityke \"kto nie jest przecieko nam ten jest z nami\" jest chyba kolosalna roznica co? Jesli nie kielismy przyjaciol to przynajmniej malo kto sie nas czepial, dzis mamy znacbzie gorzej bo czepiaja nas sie o byle co. Tak wstalismy z kolan ze chyba jednoczesnie wszystkim na okolo dalismy czolem po szczece... jak dalej bedziemy tak postepowac jak slon w skladzie porcelany to skonczymy sami. Moze niektorym to pasuje, ale chyba tylko tym ignorantom co nysla ze sami damy rade ze wszystkim. Prawda bedzie taka ze szybko wrocimy do PRLu, kartek i pustych polek.

koniec 2
niedziela, 4 lutego 2018, 16:27

czas na wyjazd!

Grzyb
piątek, 2 lutego 2018, 16:08

Coś słabo stały po naszej stronie Stany i Izrael, jedno słówko nie po myśli żydów i foch! A propos, dziś na corocznym spotkaniu korpusu dyplomatycznego z marszałkiem senatu zabrakło ambasadorów: Rosji, Ukrainy, USA i Izraela. Mówi to panu coś?

Extern
sobota, 3 lutego 2018, 00:55

Mówi tyle że trzeba się szybciutko przepraszać z Niemcami i Francuzami, przytulić ponownie do serca Chiński jedwabny szlak i to migiem. Jak niestety widać przyjaźń ze światem Atlantyckim była oparta na coś słabych podstawach skoro wystarczyły takie semantyczne bzdety i już pozamiatane.

tak tylko...
piątek, 2 lutego 2018, 12:15

Oczywiście wszystko chcieli byśmy mieć na wczoraj, cały ten wojskowy \"szpej\", granatniki, PPK. Gorączka i pośpiech nie są jednak dobrymi doradcami. Myślmy perspektywicznie nie ulegając emocjom. Twórzmy program modernizacji, który będzie aktualny przez następne 10-30 lat, a nie tylko na dzisiaj. Broń przeciwpancerna bliskiego kontaktu, to odpowiedź na obecne zagrożenie, to oczywiste, rosyjska agresja na Ukrainę obudziła nas z pokojowego błogostanu. Nie należy jednak popadać w przesadę, agresja na Polskę, to zupełnie inna bajka, mało realny wariant dla dzisiejszych oligarchów z KGB. Za 10-30 lat może się bowiem okazać, że tkwiąca w feudalno-oligarchicznym ustroju Rosja znajdzie się w wielkim kryzysie, a nawet rozpadzie. Wtedy broń defensywna straci na aktualności, będzie się liczyć tylko projekcja naszej siły, czyli zdolności ofensywne. Zachodzi zatem pytanie, jak dużą część posiadanych obecnie środków kierować na obronę, a ile w systemy zwiększające naszą projekcję siły. Mądrość polega na tym, by konsekwencje naszych decyzji pomagały polskiej racji stanu, nawet wtedy kiedy nas już nie będzie, a przed wyzwaniami staną następne pokolenia...

Gts
piątek, 2 lutego 2018, 22:55

Tylko ze mu te plany towrzymy juz 30 lat, a zakupow dalej nie ma. Co ty chcesz palnowac, jak dla srednio rozgarnietego czlowieka kazdy taki zakuo to gora kilkanascie miesiecy pracy, a nie dziesieciolecia. Czolgi, mysliwce czy smiglowce to sa do zakupienia w 6-8 miesiecy, wyrzutnie pociskow pp, pl, czy karabiny to sie zalatwia w gora 6 miesiecy, a programy typu Narew da sie zeobic w 18 miesiecy dla specjalisty to zaden problem. Problemy to sie pojawiaja na gorze, bo jak tu zbudowac dom na programie zrobionyn w niecsly rok? Przeciez z takiego zakupu pan dyrektor/gieneral musi zbudowac dom, kuoic mieszkania dla dzieci i pensjonat nad morzem/w gorach. To musi trwac co najmniej jedna kadencje.

gość
piątek, 2 lutego 2018, 15:08

Obawiam się, że w MON-ie takie myślenie to science fiction.

niki
piątek, 2 lutego 2018, 14:40

Pośpiech? Zobacz ile miesiecy a właściwie lat trwają te przetargi na zakup uzbrojenia czy to Wisła czy Narew lub Homar. Orka (op) to już chyba z 8 lat.

VictorVector
piątek, 2 lutego 2018, 14:37

Wszystko zależy tylko czy koniec FR to będzie eks- czy implozja. Propagandowe pranie mózgów w Rosji chyba tylko jest lepsze w Korei górnej. System kontrolowanej przez KGB oligarchii przypomina pracę w kopalni za komuny: dobrze płacą ale ciągle strach że ci się to wszystko na łeb zawali... Rosja to taki chłopiec, który zamienił szkołę na karnet na siłkę. Czas leci a jedyną pracę jaką może znaleźć to stanie na bramce na baletach w sobotę albo zajmie się gangsterką... Rosja pod władzą Putina właśnie zaczyna wchodzić w dorosłe życie (oby nie zaszaleli za bardzo na 18-tce). Rosja izolowana sama raczej źle by skończyła. Małżeństwo z Chinami może ją uratować dla dobra wszystkich. Albo skończy się bardzo źle dla Chin.

MATEO1999
piątek, 2 lutego 2018, 12:12

Tylko nie z Izraela...

gość
piątek, 2 lutego 2018, 15:06

Jeśli kolega ma z tym problem , to rakiety pejsów nie mają.

strażak
piątek, 2 lutego 2018, 12:06

analizy koncepcje a efektów zero

Jacek
piątek, 2 lutego 2018, 12:06

Dialogi ....dialogi......dialogi..........a kasa leci

FTW
piątek, 2 lutego 2018, 12:03

Carl Gustaf i AT-4 w najnowszych wersjach z licencją na produkcję i współpraca w handlu z Saabem to wydaje się najlepszy wybór. NLAW lub Spike SR jako Pustelnik, pytanie co z ppk Pirat realizowanym razem z Ukrainą. Karabela nadal jest kwestią otwartą i powiązaną z programem Kruk i następcami Mi-2.

MadMax
piątek, 2 lutego 2018, 13:13

Karabela raczej powiązana z W-3 niż następcami Mi-2. Kto na śmigłowcach lekkich (klasa Mi-2) będzie rakiety 8-10 km montować? I po co? Takie SPIKE 2 na takich śmigłach wystarczą.

vvv
piątek, 2 lutego 2018, 17:06

w-3 bez ppk ledwo co lata a wy chcecie puszczac wolny i malo zwrotny w-3 ktory jest przerobka mi-2 na misje kamikaaze?

MadMax
sobota, 3 lutego 2018, 16:30

Ledwo co lata? Widziałeś W-3 w powietrzu kiedykolwiek? Poza tym ppk są lżejsze od rakiet niekierowanych, więc W-3 latałby jeszcze lepiej niż uzbrojony obecnie. Zwrotność jest ci w ogóle zbędna przy działaniach defensywnych ze śmigłowców. Jeśli rozróżniasz w ogóle działania defensywne i ofensywne śmigłowców. Spójrz na Lynxy i TOW. Zwrotność to musisz mieć na szturmowym, co wchodzi w strefę wrogiego OPL i manewruje tam na NOE w dojściu do celu, a nie do działania znad wojsk własnych, gdzie nie używasz w zasadzie NOE, bo lecisz nad swoim terenem.

Gts
piątek, 2 lutego 2018, 22:59

Niektorzy maja te fantazje. Odkupmy swidnika i bedziemy klwpac te badzieiwe jakim jest w3. Tak samo jak niektorzy chca reaktywowac stara bo odkupili cala dokume tacje. Wy ludzie zdajcie sobie sprawe jak archaiczna i cienka jest to techjologia? Kto potem takiego Stara rodem z lat 80 kupi w cenie nowego Mana. Jesli myslicie ze cena brdzie przystepna to sie grubo mylicie. Nie da sie zejsc z cena przy manufakturze jaka tam bedzie, a nawet jeski postawi sie fabryke to kilka lat musi sie amortyzowac wiec i tak ow Star czy nawet W3 beda drozsze od znacznie nowoczesniejszych produktow konkurencji. Gratuluje braku wyobrazni.

MadMax
sobota, 3 lutego 2018, 16:31

Na razie W-3 jest tańszy od konkurencji.

Marek1
piątek, 2 lutego 2018, 12:01

Tragifarsy p/t postępowania analityczno-koncepcyjne w ramach wzmacniania potencjału ppanc WP/WOT odcinek 177. W zasadzie od 1,5 r co najmniej można w tej sprawie np. co kwartał publikować ten sam tekst zmieniając tylko datę. Zwracam uwagę na dużą oszczędność takiego rozwiązania, a także na fakt, ze forumowicze już się nawet śmiać przestali oglądając kolejne odcinki tej \"telenoweli\" reżyserowanej przez IU/MON. Forumowiczów, którzy z jakichś przyczyn nie widzieli np. 3-4 kolejnych \"odcinków\" uspokajam - w tym serialu to nieistotne, ponieważ NIE występuje w nim ŻADNA akcja. \"Najfajniejsze\" w tym cyrku jest to, ze nasze \"orły\" z MON dokładnie wiedzą, ze my wiemy, iż chodzi tu o niekończące się \"gonienie króliczka\" ale tak, żeby go broń Boże nie złapać. Taka nowa, świecka tradycja się narodziła ...

Grzyb
piątek, 2 lutego 2018, 11:57

Nowe Spike? Ooo... to chyba już nie dla nas. Trzeba nam się rozejrzeć za nowym dostawcą bo zdaje się że Żydzi właśnie opuścili szlaban.

inny dostawca.
piątek, 2 lutego 2018, 17:26

Nie do końca ,właśnie armia Indii olała te pociski ppanc. Robi się nie ciekawie dla Spika.

TymBark
piątek, 2 lutego 2018, 13:52

Ich strata ,jeszcze go szybko będą podnosić :-)

zenek
piątek, 2 lutego 2018, 13:15

jakby dyplomacja była tak prosta, jak myślisz, to ludzie by się już dawno powybijali.

Zirytowany
piątek, 2 lutego 2018, 15:52

Niestety tego oczekują wyborcy najlepszego rządu,do nich przemawia jedynie opcja zero-jedynkowa i tego się domagają a to źle wróży na przyszłość.

szydzący z Daviena
piątek, 2 lutego 2018, 11:53

\"nowy system naprowadzania\" to dodany datalink, bo skuteczność \"fire&forget\" to śmiech.

Piotr
piątek, 2 lutego 2018, 11:49

Faza analityczna .........taaaaaaa

Leon
piątek, 2 lutego 2018, 11:42

To czy będziemy kupować Spike, zależeć pewnie będzie od relacji Polska-Izrael. Myślę że spór jaki ma miejsce, może w ogóle rzutować na kooperację Polski w szeroko rozumianej współpracy obronnej.

marian
piątek, 2 lutego 2018, 13:58

A może jest tak, że Izrael wyczuł, że czegoś od nich nie chcemy kupić, a teraz będzie - \" Dobrze, wybaczamy wam, ale kupicie od nas po \"okazyjnej\" cenie to, to i tamto\"

olo
piątek, 2 lutego 2018, 13:37

Większość państw UE ma dość kiepskie stosunki z Izraelem. Niestety stosunki z Izraelem są dla nas istotne z racji relacji z USA no i ewentualnych zamówień dla zbrojeniówki. Sam kryzys jest dość naciągany i wykorzystywany przez Izrael bo tu chodzi i o relacje z Rosją w sprawie Syrii i o wyciągnięcie kasy za kamienice. Izrael to mistrzowie wywierania presji lepsi od Rosji. Dlatego niestety to dopiero początek konfliktu bo obecne władze USA w końcu przyjęły rezolucje wzywającą nas do wypłaty odszkodowań choć jesteśmy tam jedynym krajem, który nie był zaangażowany jako kraj w holokaust lecz był w stanie wojny z Niemcami. Taki paradoks i efekt zaniedbania pewnych kwestii przez ostatnie lata. Niestety to też pokłosie udziału niegdyś Bartoszewskiego w konferencji w Czechach gdzie o takich odszkodowaniach rozmawiano i ustalono że należą się odszkodowania. Polska była tam z krajami które brały udział w holokauście. Nigdy nie powinniśmy w takim spotkaniu brać udziału bo to nas nie dotyczyło. Szkoda, że tego sami Polacy nie rozumieją.

Polanski
piątek, 2 lutego 2018, 19:24

Mądre słowa olo. Państwa, nie narody , brały udział w zagładzie Żydów i one rzeczywiście powinny uczestniczyć w tych regulacjach. Polskiego państwa na terenie Polski nie było i nic nam do tego.

loa
piątek, 2 lutego 2018, 13:34

Mniej gazet: więcej myślenia. Jesteśmy na torze kolizyjnym z Izraelem od minimum 2 lat a nawet od ok 8 lat. 1. Każdy kolejny wzrost liczby wojsk USA w PL to potencjalna konkurencja dla Izraela długoterminowo. Wojska USA można przywieźć i zabrać w kilka tyg. ale jak USA buduje u Nas magazyny, tworzy tarczę, przetrzymuje sprzęt itd to jest oznaka, że pobyt może być dłuższy a co za tym idzie: 1A: USA ma większe zaangażowanie w uzbrojenie PL w tym nawet transfer pewnej technologii by PL broniła siebie i USA. A co za tym idzie: 1B: możemy stać się dla Izraela konkurentem jeżelibyśmy pozyskali zdolności produkcji i rozwoju broni z programów oper: Wisła i Homar. To już jesteśmy bezpośrednim konkurentem Izraela o finanse USA np; na badania czy w przyszłości do odsprzedaży na rynkach trzecich (wiem, wiem, nie dziś, nie jutro ale kto nam broni za 10 lat-15 lat nie posiadać kadr w tym aspekcie w 37 mln kraju?). 2. Ścieżka kolizyjna przez wejście do okolic Izraela Rosji i Iranu. Na to wszystko nałożyło się wycofanie USA z regionu Blisk. Wsch. i przerzut wojsk do Azji lub luzowanie. Wszystko to wystartowało w czasach Obamy, który ocenił, że wraz z ustawą o dostępie do ochrony zdrowia nie da się finansować tak hojnie armii. Technologicznie miejsce USA może zając Rosja, Chiny lub Francja ale w realu Chin nie dopuszczą, Francja nie ma zdolności społecznych. Zostaje Rosja, która umie z Izraelem gadać w 1 języku. Chcę wpływać na ropę i gaz, może oddziaływać na Iran, Egipt, teraz i Syrię co oznacza jednocześnie i Libię. To wszystko było też widoczne w UE i planie Lizbona-Władywostok. Izrael podpisał z Rosją umowy o współpracy wojskowej. To były cukierki dla Rosji i zabezpieczenie Izraela w zamian za neutralizację stosunków Rosja-Chiny i odciągnięcie Chin od morza. Niestety dziś Rosja już jest wrogiem Naszym, UE musiała projekt Lizb-Wład. zakopać, o NS2 nie wiem co dalej. 3. A już oszołomsko pisząc: może i reparacje i tzw. przemysł/biznes Holocaust uznał, ze jest konkurent po granty od DE (jak w punkcie 1 od USA). Potencjalnie, ale mamy wiele kolizji z Izraelem. I to kolizji o być albo nie być krajów, interesów życiowych a nie tam kto do kogo poleci LOTem i w jakiej iklości wzrośnie obłożenie kilku hoteli i muzeów, czym żyją media.

Polanski
piątek, 2 lutego 2018, 19:33

No ,mądrego, to aż miło posłuchać, Zwłaszcza \"Technologicznie miejsce USA może zająć Rosja, Chiny lub Francja, ale w realu Chin nie dopuszczą, Francja nie ma zdolności społecznych. Zostaje Rosja, która umie z Izraelem gadać w 1 języku.\" No, prawda objawiona.

VictorVector
piątek, 2 lutego 2018, 16:30

Trafnie. Odejście Usa od Bliskiego Wschodu wydaje mi się przesądzone niezależnie jak tu Trump namiesza. Świat rozwinięty odchodzi od ropy i gazu, na rzecz odnawialnych źródeł. Niedługo ruskie z szejkami będą sobie mogli piec ziemniaki w piasku na pustyni. Rosja zapewni surowiec tym razem a arabowie transfer technologii. Waga ciężka tym razem to azja, Korea, Japonia, Indie i Chiny. Technologia, siła produkcyjna. Przez wiele lat Chiny pokornie wykonywały zlecenia na produkcję, podnosząc jej jakość w odpowiedzi na zarzuty niskiej jakości, przy tym ucząc się i odrabiając pilnie lekcje. Nadchodzi noc a jedyny ślusarz w mieście wychodzi z pękiem kluczy...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama