Fiasko programu Pegaz? [KOMENTARZ]

30 lipca 2021, 08:11
IMG_5110
Pojazdy HMMWV M1165A1 Special Ops obok M 1151A1 w/B1 znajdują się na wyposażeniu Wojsk Specjalnych. Fot. Mateusz Multarzyński
Reklama

Na stronie interentowej Inspektoratu Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej w dn. 27 lipca 2020 r. została opublikowana informacja o unieważnieniu postępowania na dostawę wielozadaniowych pojazdów Wojsk Specjalnych (znanych pod kryptonimem Pegaz) prowadzonego w trybie negocjacji od maja 2019 roku.

W datowanym na 23 lipca br. dokumencie znalazło się obszerne uzasadnienie, zarówno faktyczne, jak i prawne. Co może zaskakiwać, zważywszy na okres ponad dwóch lat trwania anulowanego właśnie postępowania, jak i całego programu pk. Pegaz, powodem takiej decyzji jest zgłoszona przez użytkownika (Wojska Specjalne) konieczność dokonania zmian w opisie przedmiotu zamówienia wynikająca z "wprowadzenia przez użytkownika korekty w koncepcji wykorzystania pojazdów WPWS wynikającej z aktualnej specyfiki działań realizowanych przez Wojska Specjalne zarówno w układzie narodowym jak i sojuszniczym". Chodzi konkretnie o realizację zadań, w których użyte będą pojazdy WPWS i w których "przetwarzane będą informacje niejawne o klauzuli NATO Secret/Tajne". 

W momencie ogłaszania postępowania w maju 2019 roku wymagano od potencjalnych wykonawców zdolności do ochrony informacji niejawnych oznaczonych klauzulą "Zastrzeżone" wraz z możliwością ich przetwarzania we własnych akredytowanych systemach teleinformatycznych. 

Przypomnijmy, że w wyniku kwalifikacji podmiotowej do udziału w postępowaniu dopuszczone były cztery podmioty: H. Cegielski - Poznań S.A. wraz z Arquus Francja, konsorcjum Huta Stalowa Wola Sa. i Tatra Export s.r.o. Czechy, AMZ Kutno S.A. oraz Thales Polska Sp. z o.o.

Zmiana koncepcji użycia sprzętu i związana z nią konieczność posiadania uprawnień do informacji niejawnych o klauzuli NATO Secret/Tajne, co miałoby dotyczyć całego etapu cyklu życia pojazdów, a w szczególności etapu ich projektowania, spowodowała że "(...) zaistniała konieczność dokonania zmian w opisie przedmiotu zamówienia, a tym samym zmian wymagań podmiotowych (...)".

To z kolei oznacza konieczność posiadania uprawnień dostępu do informacji niejawnych o klauzuli wyższej niż wymagana na etapie kwalifikacji podmiotowej, jak również wykazania się doświadczeniem w zakresie realizacji tego typu zamówień. Zmiana taka oznaczałaby konieczność dokonania zmian w treści ogłoszenia o zamówieniu, co w świetle przepisów art. 38 ust.4 b ustawy Pzp na obecnym etapie postępowania jest niedopuszczalne.

Jak możemy przeczytać w opublikowanej informacji o unieważnieniu postępowania: "powyższe powoduje, iż postępowanie obarczone jest wadą niemożliwą do usunięcia na obecnym etapie postępowania uniemożliwiającą zarówno złożenie ofert przez wykonawców biorących udział w niniejszym postępowaniu, jaki i zwarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy w sprawie zamówienia publicznego."

Zgodnie więc z art.95 ust. 1 pkt 7 ustawy Pzp, który mówi o unieważnieniu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przez zamawiającego, jeżeli postępowanie obarczone jest niemożliwą do usunięcia wadą uniemożliwiającą zawarcie niepodlegającej unieważnieniu umowy w sprawie zamówienia publicznego, Inspektorat Uzbrojenia podjął decyzję o unieważnieniu postępowania na dostawę wielozadaniowych pojazdów Wojsk Specjalnych.

Reklama
Reklama

Można przypuszczać, że wymagania użytkownika w zakresie klauzuli NATO Secret/Tajne dotyczyły nie tyle tajników konstrukcji pojazdu, jego układu napędowego, jezdnego, czy ramy podwozia, co zamontowanych systemów łączności, dowodzenia itp. które zapewne zamierzano zakupić wraz z wozami WPWS. 

image
Pojazdy M1240A1 M-ATV znajdują się na wyposażeniu JW Agat oraz JW Komandosów. Fot. Mateusz Multarzyński

Odyseja Pegaza

Choć na końcu informacji o unieważnieniu postępowania znalazła się informacja o zamiarze wszczęcia kolejnego postępowania w możliwie krótkim terminie, to trudno zważywszy na historię programu Pegaz dokonywać jakichkolwiek założeń co do przyszłości, zarówno jeśli chodzi o terminy, jak i ilości ewentualnie pozyskanych pojazdów.

Przypomnijmy, że w wyniku prac koncepcyjnych rozpoczętych w 2011 roku powstały wymagania operacyjne dla wielozadaniowego pojazdu Wojsk Specjalnych, w których zawarto również pewne elementy założeń/wymagań technicznych. Stały się one podstawą dla rozpoczętej przez IU w 2012 roku fazy analityczno-koncepcyjnej i rozesłanego w jej ramach do zainteresowanych firm zapytania o informacje (RFI) wraz z ankietą zgodności.

W ramach programu Pegaz zakładano wtedy pozyskanie do 2022 r., poczynając od 2014 r., 500 wozów, w tym 200 szt. dla Wojsk Specjalnych. Zgodnie z planami pierwsze partie powinny były trafić do naszych komandosów w 2015 r. Reszta miała znaleźć się na wyposażeniu Wojsk Lądowych: pododdziałów kawalerii powietrznej, piechoty górskiej oraz wojsk pancernych i zmechanizowanych.
Planowano zakup dwóch podstawowych wersji: bojowej 4- lub 5-miejscowej (także w odmianie z wyposażeniem do działań w środowisku wodnym) oraz 4-miejscowej dowodzenia.

Dla wozów, zarówno przeznaczonych dla WS, jak i WL określono wspólne wymagania techniczne, w tym min:

  • układ napędowy 4×4 i niezależne zawieszenie,
  • DMC do 11 000 kg i min. 2000 kg ładowności,
  • zasięg po drodze utwardzonej/gruntowej – 600 km/400 km
  • prędkość maksymalna na drodze utwardzonej/gruntowej – 100 km/h i 60 km/h,
  • głębokość brodzenia bez i z przygotowaniem: 0,6/1,2 m,
  • zakres temperatur roboczych od –30° do +50°C,
  • przystosowanie do zasilania olejem napędowym F-54 i paliwem uniwersalnym/lotniczym F-34.

W program była zaangażowana także firma Rosomak S.A., która miała odpowiadać, we współpracy z zagranicznym partnerem za dostawy tych pojazdów, montowanych lub produkowanych w siemianowickich zakładach. Stąd też przy wyborze oferty miał być uwzględniony poziom polonizacji i transferu technologii do Rosomak S.A.

Z kolei w Planie Modernizacji Technicznej 2017-2022 zakładano zakup 105 Pegazów dla Wojsk Specjalnych i Żandarmerii Wojskowej. Po 2023 planowano pozyskanie dalszych kilkuset pojazdów dla Wojsk Lądowych, w których poza wspomnianymi wcześniej zastosowaniami miały zostać także wprowadzone w odmianach specjalistycznych, jak wozy dowodzenia, a więc stanowić zamiennik dla obecnie eksploatowanych odmian specjalistycznych jak WD-43 (na podwoziu UAZ-469B), ZWD-99baT, ZWD-3, czy ZWD Rega-1 (wszystkie na podwoziu Honkera).

Jak wiemy z tych planów nic nie wyszło i w anulowanym właśnie postępowaniu planowano ostatecznie pozyskać jedynie 15 szt. Pegazów z opcją na dostawy kolejnych 90 szt.

WPWS Pegaz to jeden z przykładów istotnego, a nieskutecznie realizowanego, programu modernizacji sił zbrojnych. Mógł on razem z programem Mustang stanowić odpowiednik np. australijskiego Land 121/Overlander i doprowadzić do tak potrzebnej jakościowej wymiany flot kilku kategorii pojazdów. Nawet obecne częściowe zakupy w ramach tzw. małego Mustanga nie rozwiązują wielu problemów, choćby z nośnikami specjalistycznych zabudów na podwoziach Uazów i Honkerów.

JLTV na horyzoncie?

Czy wyjściem z tej patowej sytuacji będzie znów zakup z półki pojazdów JLTV (Joint Light Tactical Vehicle), podobnie jak to miało miejsce w przypadku F-35, czy Abramsów? Przypomnijmy, że firma Rosomak S.A. w maju 2021 r. podpisała porozumienie o współpracy z Oshkosh Defence, które ma m.in. zapewnić "produkcję, szkolenia i obsługę techniczną dla pojazdów 4x4 wykorzystywanych w Siłach Zbrojnych RP oraz pojazdów, które mogą pojawić się w przyszłych polskich programach średnich i ciężkich taktycznych pojazdów kołowych”. Firma z Siemianowic jest też od 2019 roku autoryzowanym Preferowanym Usługodawcą Oshkosh oraz wspiera eksploatację 45 szt. pojazdów M-ATV M1240A1, używanych w Wojskach Specjalnych, które otrzymaliśmy w 2015 roku ramach darowizny od USA.

Z kolei wozy JLTV były kilka lat temu promowane przez Oshkosh Defence w Polsce z myślą o programie Pegaz, choć charakteryzują się one większą od wymaganej wówczas dopuszczalną masą całkowitą.
Być może tym razem to właśnie amerykańska konstrukcja okaże się tzw. czarnym koniem a w zasadzie Pegazem?

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 96
Reklama
AXM
niedziela, 1 sierpnia 2021, 09:18

A wyborcy pis mówili że już jest podpisana umowa na czeskie wozy...... :) Gdzie ta umowa :)

π
niedziela, 1 sierpnia 2021, 12:29

Zobaczymy co HSW pokaże na MSPO, o ile się z tego nie wycofano... Patriot II jest dwa razy cięższy niż np.: JLTV. To trochę inna klasa pojazdu.

mów mi wuju z KE
sobota, 31 lipca 2021, 22:38

Oncilla z firmy MISTA i pozamiatane. Żadne KE, przetargi i inne wynalazki. Nie ma czasu.

Kazik :)
niedziela, 1 sierpnia 2021, 10:22

Tu sądzę najrozsądniejszy program motoryzacji WP to współpraca z Finami i produkcja licencyjna: Rosomak XP 8*8 (licencja dostępna od 2019), Patria Pasi XA-200 6*6 (wspólny program Finlandia+Łotwa+Polska) i SISU GPV/GTC 4*4 (zakup licencji) - koszt efekt (wspólne podzespoły pojazdów) sądzę, że najlepszy.

królewiec
sobota, 31 lipca 2021, 22:20

Jałowe są emocjonalne licytacje kto był/jest większym szkodnikiem PO/PSL czy PIS . Wszystkim komentatorom poza onucami zależy na silnym nowoczesnym Wojsku i Państwie Polskim . Dokonania MON na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat muszą budzić zdecydowany sprzeciw . Sympatie polityczne nie powinny usprawiedliwiać marazmu ,niemocy i niekompetencji . Likwidacja jednostek na Wschodzie , służby kontraktowej, polityczne czystki personalne , batalie sądowe z kalekimi weteranami misji , defiladowe i wyborcze zakupy uzbrojenia, bezkarny lobbing wielkich koncernów , zaniechania modernizacji sprzętu , zakupy z półki bez transferu technologii .Ignorowanie polskiej prywatnej zbrojeniówki , obcięcie nakładów na badania naukowe. Lista długa , efekt porażający , 40 letnie bewupy , czołgi , okręty , wyrzutnie rakietowe .... . Nie ma ani jednej poza specjalsami jednostki gotowej w godzinę wyjść z koszar ......

Maro
sobota, 31 lipca 2021, 15:15

Kilka krajow kupuje JLTV - maja na od razu wszystko co trzeba. Jak ma byc polski przemysl ... to trwa i trwa mac!!!

FFlyer
sobota, 31 lipca 2021, 14:15

Niestety czuję że może się znów okazać, że nagle zostanie podjęta jedyna "słuszna " decyzja i pojazdy opancerzone zostaną szybciutko pozyskane z tzw. półki od jedynego słusznego kontrahenta zza oceanu a grube miliony złotych ( docelowo kilkaset szt. pojazdów) które popłyną szeroko za granicę! Nasz przemysł oczywiście może nie dostać prawie nic z tego programu mimo posiadania pewnych kompetencji w tym zakresie i tak pogłębi się zapaść zbrojeniówki. Pojazdy typu MRAP to nie prom kosmiczny czy nowoczesny odrzutowiec i jesteśmy w stanie przy niewielkiej współpracy z zagranicznymi partnerami spokojnie opracowywać takie pojazdy w kraju. Mamy instytuty badawcze, zaplecze techniczne, materiałowe i specjalistów w przemyśle. Najgorzej narzekać, że nic się nie da a produkujemy bardziej zaawansowane systemy jak KTO Rosomak, Rak, AHS Krab, czy nowo opracowany Borsuk z ZSSW-30. Mamy dobre blachy pancerne z HSJ, moduły opancerzenia, maty przeciwodłamkowe, zbiorniki i oczywiście kamuflaż od Lubawy, szyby kuloodporne ( Megal, Rezal) siedzenia przeciwwybuchowe z Rosomak SA, mosty napędowe, przekładnie z SKB, wały napędowe przeguby od ZEM Wrocław, sprzęgła Statim, Pegas Eng, cięgna sterowania Linex, ZSMU monitory i sterowanie z ZMT-Tarnów, system Fonet i łączność z WB Radmor, optoelektronika i systemy ostrzegania z PCO, system przeciwpożarowy Stopfire od WCBKT i wiele innych podzespołów polskiej produkcji. Mamy różnorodne kompetencje w Rosomak SA, Mista, Germaz, Autobox Innovations, AMZ Kutno, Autosan jak i Jelcz i WZM Poznań więc powinno się stawiać na jak największy udział polskiego przemysłu w programie Pegaz jak i kontynuację programu Mustang budując własną niezależność i krajowy kapitał.

π
sobota, 31 lipca 2021, 13:13

I wtem... Cały na biało wchodzi JLTV. Umowa z Rosomakiem to było preludium. Kiedy umowa? Czyżby już na MSPO? AMZ już nikt nie ufa, Hokaj też notuje problemy techniczne, a do tego drogi, Francuzi z Cegelskim od początku nie mieli szans ze swoim wozem drabiniastym, a z M-ATV ponoć jesteśmy zadowoleni. Także tego...

Orcio
sobota, 31 lipca 2021, 12:00

Nie rozumiem anulowania przetargu. Trzeba było w OPZ dopisać, że pojazd ma mieć hak do holowania przyczepy z kancelarią tajną i byłoby załatwione! Dwa lata namyślania się i nic! Zgroza!

ito
sobota, 31 lipca 2021, 11:54

Dobrze się program nazywa- o skrzydlatym koniu też wszyscy słyszeli, ale nikt go nie widział. Natomiast sugestia, że program został uwalony, żeby z półki kupić w trybie bezprzetargowym oskoshe wydaje się bardzo prawdopodobna.

Ya
sobota, 31 lipca 2021, 14:05

Jeśli sprzęt będzie serwisowany lub co było by super składany/produkowany w Siemianowicach w dodatku z jakąś możliwością późniejszych własnych modyfikacji i opracowaniu na bazie tego czegoś nowego to tez będzie skokowy wzrost mobilności armii i wszystkich służb, bo tego typu auta przydadzą się w straży, leśnictwie, energetyce itp.

ito
sobota, 31 lipca 2021, 20:50

Oskoshe/ po pierwsze przyjadą ze Stanów i w Stanach będzie serwis. Po drugie- totalnie nietypowe w tej części świata. Po trzecie- rozwiązania sprzed 10-15 lat. Czyli zbliżające się do midlife update. Nie, z pewnością nie byłoby to dobre rozwiązanie, za to drogie. A ponieważ amerykańskie- mające wielkie szanse na realizację.

emeryt
sobota, 31 lipca 2021, 11:53

Tłumaczenie IU weszły na wyższy poziom krętactw . Tak jakby od samego początku konstruowania wymogów dotyczących wyłonienia wykonawcy i pojazdu nie było wiadomo w jakim środowisku ochrony tajemnicy operują wojska specjalne i jakie dopuszczenia powinien posiadać ewentualny dostawca. Wstyd po raz enty panowie ale z drugiej strony to każde krętactwo dobre aby nie kupić drogą przetargu , można przecież kupić ot tak z półki , bez przetargu i ochrony interesu państwa czy rodzimego przemysłu .Takie zakupy jak HIMARS , F-35 czy Abramsy możemy kupować bez stosowania ustawy o zamówieniach publicznych natomiast worek papieru toaletowego to już robota dla specjalistów na długie miesiące a zakup tzw. wozideł po garnizonie to 5 lat a potem zakup standardu z salonu na wysoki połysk i chromowany grill . Stosowana logika zwala z nóg ale za tą logiką stoi coś więcej coś o czym nie powinien dowiedzieć się zwykły obywatel bo by go tzw. szlag trafił. Te krętactwa to pewna forma dbałości o stan zdrowia podatnika , im mniej wiesz tym dłużej żyjesz.

Grzyb
sobota, 31 lipca 2021, 09:24

Akurat w przypadku wojsk specjalnych nie widzę specjalnie problemu - w tej chwili użytkują samochody Oshkosh i najlepiej by było, gdyby dokupić im tych samych maszyn. Znają sprzęt i nie będzie koszmaru logistycznego w postaci dwóch różnych pojazdów dla komandosów. Ale jeżeli chodzi o pozostałe rodzaje wojsk, to bezapelacyjnie powinniśmy produkować czeską Tatrę na licencji. Też mu niczego nie brakuje i będzie to wzmocnienie dla przemysłu.

π
sobota, 31 lipca 2021, 13:16

I tak właśnie będzie najpewniej. Nie bez kozery zawarto umowę pomiędzy Rosomakiem a "Aszkasz". Patriot II zbyt ciężki. Szykują go bardziej z myślą jako wóz dowodzenia dla artylerii.

π
sobota, 31 lipca 2021, 13:15

I tak najpewniej właśnie będzie. Nie bez kozery przecież zawarto umowę pomiędzy Rosomakiem a "Aszkasz". Natomiast Patriot II jest zbyt ciężki. Szykowany jest głównie z myślą o wozie dowodzenia dla artylerii.

Jan
piątek, 30 lipca 2021, 23:57

Tak nie ma pospiechu tak jak w 1939.

Opel
sobota, 31 lipca 2021, 11:53

Zakup terenowek nic nam nie da tak samo jak zakup koni w 1939.

Krzys
piątek, 30 lipca 2021, 22:56

Program nie był skutecznie realizowany? On był skutecznie nie realizowany. Mam nadzieję że za ten i inne numery ktoś odpowie głową (głowami).

skryba
piątek, 30 lipca 2021, 18:34

Zgroza!! Skuteczność MON jest zatrważająca.Znowu jakiś numer.

MARIAN co wie
piątek, 30 lipca 2021, 15:22

SPOKOJNIE...jak szepczą kuluary czarnym koniem zawodów będzie Suzuki Jimny ma co trzeba potrafi wszystko

Toyota Forever
piątek, 30 lipca 2021, 13:41

To może Toyota Yaris? Ponoć są najbardziej niezawodne. Obić blachą na zasadzie WOB1/WOB2 i jakoś to będzie. Tyle, że znów trzeba będzie zrobić przetarg na blachy i nity...

cynik
sobota, 31 lipca 2021, 07:10

Dlaczego nie Celika? Mocny silnik, niezłe parametry, niska sylwetka - trudno będzie przeciwnikowi zniszczyć. Do tego dochodzi element zaskoczenia - gdy przeciwnik przestanie się śmiać okaże się iż wzięliśmy go do niewoli, zabiliśmy albo, co bardziej prawdopodobne, oddalimy się. Tylko ten mały prześwit może być problemem. Ale ogłosimy iż to pojazd przeznaczony do zadań w terenie miejskim (obecność progów zwalniających przemilczymy)

LMed
piątek, 30 lipca 2021, 20:21

Yaris faktycznie taki sprytny, niewysoki, ... i jeszcze maskowanie z Lubawy ( po co obijać blachą?).

WSK74
piątek, 30 lipca 2021, 13:35

nic nowego, po prostu nie ma teraz pieniędzy, bo trwa zbiórka na Abramsy...... Większość dialogów tak będzie się kończyła..... Swoją drogą mozaika wyposażenia będzie poważnym problem, ilość dostawców, zapewnienie części, koszmar....

mick8791
sobota, 31 lipca 2021, 12:47

Tak informacyjnie - zakup Abramsów będzie finansowany spoza budżetu MON więc nie pisz farmazonów o jakiejś zbiórce! Trochę wiedzy w temacie zanim coś napiszesz...

BUBA
piątek, 30 lipca 2021, 14:09

Pieniadze bylyby gdyby nie okradano skarbu panstwa czyli polakow. Przyklad prosze bardzo - Slask - Tarnowskie Gory. Jest nieruchomosc warta co najmniej 200 0000 tys.zl. Sa kupcy ale nie nie i koniec. Ale kupil ja jegomosc za 9000 . I co i nic. Podatek zaplaci tylko za 9 tys. a nie za 200 0000 zl. A moze mu go jeszcze miasto umorzy. Mozna mozna. I Skarb Panstwa okradziony i kasa miejska. Mozna mozna a w Tarnowskich Gorach glosno o tym jak w ulu. I co i nic. Ludzie pogadaja i sie zmecza i przestaana. A Skarb Panstwa pusty Mozna mozna. Bo jak sie podzieli to nawet NIKt patrzy w inna strone. Legalnie-legalnie. I jak ma byc dobrze.

mick8791
sobota, 31 lipca 2021, 12:45

Nie wiedziałem, że jesteś również specjalistą od wyceny nieruchomości (pośród innych Twoich niewątpliwych talentów, które tutaj sukcesywnie ujawniasz)... Prawda rynkowa jest taka, że towar jest warty tyle ile ktoś za niego chce zapłacić i ani złotówki więcej.

BUBA
niedziela, 1 sierpnia 2021, 16:14

@mick8791-Prawda rynkowa jest taka, że towar jest warty tyle ile ktoś za niego chce zapłacić i ani złotówki więcej - wlasnie. Ale ten ktoremu by sprzedano to za 200 000tys.zl skarb panstwa wzbogacil by sie podatkiem za 200 000 a nie za 9. A i kasa miejska miala by naplyw z 200 000 anie z9. Prawda rynkowa. ... a nie ......

Piotr
piątek, 30 lipca 2021, 14:34

W punkt, a to trwa i trwa.

Box123
piątek, 30 lipca 2021, 17:30

A właśnie pod naporem targowicy i KE upada projekt izby dyscyplinarnej, która była szansą na choćby częściowe rozbicie takich właśnie klik przynajmniej na odcinku sądów, gdzie te ostatnie przez lata w powiązaniu z lokalnymi grubymi misiami i prokuratorami przyklepywały takie przekręty

mick8791
sobota, 31 lipca 2021, 12:51

Misiu akurat Izba Dyscyplinarna została powołana do szykanowania sędziów, którzy orzekają wbrew oczekiwaniom obecnej neoPRL'owskiej władzy. I to potwierdza każdy aspekt dotychczasowego działania tej izby! A prokuratura przez ostatnie lata jest w łapach Ziobry więc akurat Ty chyba powinieneś być zadowolony z jej działania...

rmarcin555
sobota, 31 lipca 2021, 09:25

@Box123. Weź wreszcie jakąś książkę do historii i poczytaj o Targowicy. Obecny rząd zawrócił nas do PRLu, a zmierzamy do sanacji. Podatek od cukru już jest. Bezsensowne zakupy zbrojeniowe też. Jest oczywiste, że historii własnego kraju (bo zakładam, że jesteś Polakiem) nie znasz ani z doświadczenia, ani z książek.

Kala
sobota, 31 lipca 2021, 07:48

Skąd szczurze wylazłeś ??? Niedługo was zderatyzują

Jan Kowalski
piątek, 30 lipca 2021, 19:40

Tych których trzeba pilnować to akurat rządzący, a wszystkie ich działania zmierzają do zniszczenia wszelkiej kontroli nad nimi... więc nie powielaj kłamstw o skorumpowanych sądach, które mają na celu tylko przykrycie niszczenia państwa... przykre to jest to że KE dba bardziej o interes naszego państwa broniąc jego struktur niż polski "nasz" rząd...

gość
piątek, 30 lipca 2021, 22:24

Ten wpis to dobitny dowód na to jak bardzo niektórzy w tym kraju zostali całkowicie zdekonstruowani mentalnie i tym samym pozbawiani samodzielnego myślenia.

Aaa
sobota, 31 lipca 2021, 09:16

W sensie Twój?

Armia Krajowa w Kanadzie
sobota, 31 lipca 2021, 05:25

Twój PiS robi z Polski "Polish Banana Republic."

piątek, 30 lipca 2021, 21:36

Niestety masz rację.

dr Strosmeier
piątek, 30 lipca 2021, 20:59

Jakie niedostatki intelektualne trzeba mieć, żeby twierdzić, iż KE bardziej dba o interes PL niż polski rząd? To geny, czy powikłania po chorobie wenerycznej?

Jan Kowalski
piątek, 30 lipca 2021, 21:41

a co trzeba było przejść żeby nie dostrzegać, że obecny rząd nie troszczy się za grosz o interes państwa, a jedynie o interes partii? - nieistniejąca dyplomacja, polityka zagraniczna podporządkowana interesowi partii, niszczenie sądownictwa mające zapewnić bezkarność, tłamszenie mediów mające zapewnić jedyny słuszny przekaz i reelekcję... jednym słowem tworzenie bantustanu, w którym miłościwie panujący będzie rozdawał wszystkie karty - więc tak KE bardziej dba o interes Polski, broniąc jej instytucji, niż nasz własny rząd...

Jan Nowak i instytucja dialogów technicznych
sobota, 31 lipca 2021, 09:03

Jaśku, ustawa o zamówieniach publicznych to przecież wymóg odgórny będący pochodną przepisów UE. Osobiście uważam że to kaganiec dla zakupów wojskowych, które powinny być dokonywane w sposób właśnie niepubliczny. Włącz myślenie, bo wszyscy narzekają np. na dialogi techniczne tylko nikt się nie zapyta skąd się biorą. KE na pewno dba bardzo o interes wielu obcych korporacji i państw oraz czasami Polski. To smutne, ale twoja wypowiedź to kalka nasycona polityką i nic więcej.

Jan Kowalski
sobota, 31 lipca 2021, 15:24

Nie mój drogi, zakup sprzętu wojskowego bez przetargów to jeden z najjaskrawszych przykładów tego bałaganu tworzącego korupcjogenne środowisko... oczywiście, że są w wojskowości obszary tajne, gdzie jawne przetargi są niemożliwe i jest coś takiego jak pilny interes państwa (z czego korzystamy i wcale UE jakoś nie oponuje)... ale twierdzenie że np. zakup czołgu albo śmigłowca to pilny interes państwa to kpina... bo o tym że ten sprzęt należy nabyć wiedziano wiele lat do tyłu i można było to zaplanować i przeprowadzić wszystkie procedury... procedury które służą temu aby dokładnie określić co jest potrzebne i wybrać najlepszy produkt... PROWADZENIE DIALOGÓW TECHNICZNYCH I PRZETARGÓW NIE JEST PATOLOGIĄ, PATOLOGIĄ JEST NASZA NIEUMIEJĘTNOŚĆ ICH PROWADZENIA TAK JAK ROBIĄ TO DOBRZE ZORGANIZOWANE PAŃSTWA... tymczasem rząd zamiast stworzyć normalne procedury wprowadza w ich miejsce podejrzane ręczne sterowanie (weźmy Abramsy, F35 itd., nie chcę tych wyborów kwestionować, choć do czołgu mam wątpliwości - jesteś pewny, że najlepszego wyboru dokonali specjaliści z uwzględnieniem naszych potrzeb, możliwości i planów obronnych, czy była to polityczna decyzja za biurkiem)... tak mój wpis był polityczny bo był odpowiedzią na polityczny wpis poprzednika, a poza tym to nie jest tak zostawmy politykę na boku, bo ona przekłada się na wszystko jak widać - i pamiętaj pis (w który jak zgaduję święcie dzisiaj wierzysz) nie będzie rządził wiecznie i przyjdzie inny rząd i wtedy ty będziesz się zastanawiał dlaczego zdecydowano tak a nie inaczej, czy poszła łapówka, czy inne mętne interesiki - to państwo ma działać, a nie jakiś tajemniczy decydent wiedzący lepiej (państwo które jest ewidentnie niszczone i traktowane instrumentalnie - patrz te nieszczęsne przetargi)...

"mów mi wuju"
sobota, 31 lipca 2021, 22:16

Bajki opowiadasz, bo politykę to rozpoczął twój BUBA, a dr S ma rację. Kolejny dla którego "polskość to nienormalność" i dlatego zajumanie z OFE miliardów to była pilna potrzeba operacyjna, w której KE nie widzi problemu. Tak się składa że żołnierze, sędziowie itd. składają przysięgę RP i Konstytucji RP, a nie KE czy ci się to podoba czy nie. Zdawanie się na zagranicę to zdrada i koniec.

Jan Kowalski
niedziela, 1 sierpnia 2021, 12:08

1. Odpowiadałem na polityczny post Box123, a że wcześniej też był wątek polityczny, no to ok, co z tego... Box123 nazwał dużą część społeczeństwa targowicą nie rozumiejąc najwyraźniej gdzie wróg a gdzie sojusznik (po użyciu słowa zdrada domyślam się że możesz mieć podobny problem) 2. To że żołnierze i sędziowie składają przysięgę Polsce podoba mi się akurat bardzo... co więcej zgadzam się z powyższym stwierdzeniem, że KE działa w interesie wielu stron, a czasem Polski... jakbyś czytał ze zrozumieniem to mógłbyś łatwo wywnioskować, że opisuję obecną sytuację jako patologiczną, gdyż to faktycznie rząd powinien działać w naszym interesie a tak nie jest... przestrzegać demokratycznych zasad należy dlatego że służą one w naszym interesie, a nie dlatego że ktoś tego od nas wymaga i to też tłumaczyłem powyżej 3. Personalne wycieczki jedynie mnie bawią - najpierw ktoś nazywa mnie targowicą (nie należę do żadnej partii, a mimo to wziąłem to osobiście), potem ktoś opowiada że jestem sterowany bo nie myślę samodzielnie, a teraz ty o moim stosunku do polskości - według ciebie więc szczyt patriotyzmu to siedzenie cicho i przytakiwanie, gdy stado głupców prowadzi nas ku przepaści... no cóz ta targowica to ruscy zdrajcy na górze, a na dole banda otumanionych szlachciców, którym pomachano przed oczami krzyżem, biało czerwonym sztandarem, odmieniono przez przypadki słowa naród i ojczyzna i którzy wierzyli że broniąc swoich przywilejów bronią prastarych praw Rzeczpospolitej - faktycznie niektórzy powinni zastanowić się czy nie złapali się ponownie na ten sam lep.

Yaro
sobota, 31 lipca 2021, 12:59

A co Twój wpis ma wspólnego z tym co napisał Jan Kowalski? Piszesz chłopie coś "od czapy"... Ale jeśli już wspominasz o zamówieniach publicznych - to zostały wprowadzone żeby zapewnić równe szanse i przejrzystość w wydatkowaniu publicznych pieniędzy! Ale jak pokazują przykłady ostatnich lat MON nauczył się perfekcyjnie obchodzić ten przepis kupując co się da w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. Bez przetargu, bez postępowania konkurencyjnego, bez testowania i weryfikacji sprzętu, bez konsultacji z wojskiem... A dialog techniczny drogi kolego nie ma akurat wiele wspólnego z przetargiem, bo służy do zapoznania się z aktualnym zaawansowaniem technicznym sprzętu.

a twój co ma wspólnego
sobota, 31 lipca 2021, 22:31

Artykuł nie jest o przetargu? Aaaa tłumacz się zaciął, a to pech.

piątek, 30 lipca 2021, 20:36

10/10

wiarus
piątek, 30 lipca 2021, 13:26

Czym najlepiej wytłumaczyć kraksę? Ależ to proste: "siłą wyższą", tajfunem, albo wpływem plam na słońcu.

szeliga
piątek, 30 lipca 2021, 13:16

Tak się kończy przekazywanie decyzji w ręce wojska. W tym wypadku w ręce wojsk specjalnych. Oni potrafią kupować tylko "z półki". Nie potrafią niczego przewidzieć w przód, zaplanować. Nie są zdolni do współpracy z przemysłem, który ma własne ograniczenia i to nie tylko w Polsce. Wojskowi szybciej zmieniają wymagania, niż firmy (nawet zagraniczne) są w stanie dostosować produkt do ich kolejnych wymagań. Przypominam, że tutaj w procedurze uczestniczyły konsorcja z udziałem renomowanych zagranicznych producentów takich konstrukcji. Każdego inżyniera może szlag trafić kiedy potencjalny klient co chwilę zmienia i tak wyśrubowane wymagania, a on od początku musi wprowadzać zmiany w już istniejącym projekcie. To kosztuje, dobrzy inżynierowie nie pracują za darmo.

Maro
piątek, 30 lipca 2021, 21:48

Umiesz czytac ze zrozumieniem? Wojska Specjane napisaly wymagania w 2011-12 roku a pierwsza dostawa miala byc w 2017... ale Maciora zatrzymal i dal w rece PGZ ... po 10 latach cos chyba moze sie zmianic... ?? Dla elektroniki to 2 generacje

tagore
piątek, 30 lipca 2021, 13:03

Analiza komputerowa wielu lat pracy IU i MON wyłoniła by bez problemu sieć decyzyjną odpowiedzialną za sterowanie tym biurokratycznym aparatem z szkodą dla bezpieczeństwa Państwa,przy czym nie ważne jest czy przyczyną takich działań są korzyści finansowe,spychologia czyli lenistwo czy po prostu zdrada.

MArio
piątek, 30 lipca 2021, 17:46

Dla Rosji liczy się tylko efekt finalny czyli maksymalne spowolnienie modernizacji Polskiej Armii. Nie ma jak bratnia pomoc... Brawo MON!!!

Energ
sobota, 31 lipca 2021, 22:29

I dla Rosji i dla lobbystów z zachodu

KrzysiekS
piątek, 30 lipca 2021, 12:54

Od początku program PEGAZ miał chore założenia. Dla wojsk specjalnych powinny być niezależne zakupy od reszty WP. Dla reszty powinien to być (np. PATRIOT II, JLTV czy HAWKEI) warunkiem składanie w Polsce z możliwością różnej zabudowy i nie na kilka sztuk tylko obliczyć rzeczywiste potrzeby w różnych wariantach.

Maro
sobota, 31 lipca 2021, 01:48

Zalozenia sa OK - WS wie czego chcez - konkretnie, tau i teraz ... a nie 10 lat po napisaniu wymagan...

rechot
piątek, 30 lipca 2021, 12:37

znów kliki sie nie dogadały a dostawca zagraniczny nie stanał na wysokosci zadania i dawał za male łapówki nie obejmujace wiekszości decydentów

Lewandos
piątek, 30 lipca 2021, 12:16

To jest jakieś horrendum, że produkując części samochodowe dla światowych koncernów nie jesteśmy w stanie wyprodukować terenówki... Tak BTW nikt już nie pamięta, że to Sanok miał montować te terenówki...

Slawosz
piątek, 30 lipca 2021, 12:14

I skonczy sie Tak, ze kupia Oncille

Nico
piątek, 30 lipca 2021, 17:34

Oncilla to nic innego jak Dozor B więc produkowany w Polsce ukraiński pojazd więc wątpię aby go kupiono .

SLY
sobota, 31 lipca 2021, 12:10

Oncilli z Dozoru B , to pozostała tylko sylwetka . Swoją drogą po co szukać Pegaza gdzieś po świecie , skoro Oncilla jest już nie na wyciągnięcie ręki , tylko kiwnięcie palcem ?

Ppp
piątek, 30 lipca 2021, 12:04

Problem w tym, że my musimy kupować z półki bez przetargu, bo inaczej nigdy nic nie zostanie wybrane. Zawsze będziemy w plecy przez taką nieudolna politykę przetargową i brak jakiejkolwiek koncepcji obronnej.

say69mat
piątek, 30 lipca 2021, 11:36

Hmmm ... jakim to cudem, żaden z uczestników gry rynkowej nie odczytał intencji gestora i nie wyciął 'państwowym' strategicznego partnerstwa w realizacji projektu??? Dalej, jakim to cudem Ministerstwo ON zrezygnowało z porównania parametrów oraz właściwości trakcyjnych pojazdów proponowanych przez podmioty przemysłu zbrojeniowego w przetargu na Pegaza dla WS??? Pomijając detal, że wybór partnera z za oceanu jest najbardziej racjonalnym z wyborów. Tym bardziej, że tego typu pojazdy znajdują się na wyposażeniu jednostek WS.

men
piątek, 30 lipca 2021, 11:26

Moim zdaniem pisanie przetargów na jakieś pierdołowate ilości pojazdów tego typu to kuriozum ocierające się o przypadłość kliniczną. Przecież pojazdów 4x4 opancerzonych czy nie, w różnych kategoriach wagowych potrzebujemu na już w ilościach kilkaset/kilka tysięcy szt. Większość producentów pojazdów 4x4 ma w swojej ofercie również podzespoły/całe podwozia(np Unimog, Sherpa,ToyotaLC120-200 Ford F) - tzw "budę nadwozie" dowolnej konfiguracji robi sobie zamawiający. Uzyskujemy w tedy unifikację podzespołów napęd/zawieszenie, wybierają czołowych producentów tychże można wtedy pokusić sie o montaż/wejście w łańcuch dostawców części/całości.Miłe by było pokusić się o cały typoszereg z różnymi rozstawami osi i ilością osi 4x4/6x6. Nadwozie możemy śmiało zrobić sami. Zresztą mamy już takie pojazdy np Wirus/Żmija jest na bazie Toyoty Hillux, pojazd eoromobilny na bazie L200........ więc w czym problem? na koniec wiara w to że obecny Mustang zastąpi Uazy i Honkery z zabudowami specjalistycznymi jest z czapy - delikatnie mówiąc, te Fordziaki jakby przebudować na cuś jak Łomot to miało by to jakiś sens, a tak to może co najwyżej zawieść d-ctwo do kasyna, dla jaj poprzez bezdroża - lekkie i tyle. Coś w temacie opracowuje HSW z Tatrą, na bazie Huzara, jak "kukułki" zapodają - właśnie jako cały typoszereg.

JPC
piątek, 30 lipca 2021, 11:00

HAHAHAHAHAHAHAHAHA - tego jeszcze nie grali - samochód terenowy z dopuszczeniem do NATO Secret - to jednak prawda ze linia płotu wyznacza zazwyczaj granicę zdrowego rozsądku......

say69mat
piątek, 30 lipca 2021, 11:44

Zagadnienia z zakresu kultury politycznej - w tym kultury przetargów - na styku biznes - wojsko. Nie należą do najmocniejszych stron obozu rządzącego. I jak się wydaje - tego typu konstatacja - jest clue dygresji na temat przetargu na pojazd dla jednostek Wojsk Specjalnych.

Kerry
piątek, 30 lipca 2021, 12:23

"kultury politycznej - w tym kultury przetargów - na styku biznes - wojsko" z tym bełkotem wracaj do waszego bagienka wzajemnej adoracji

say69mat
piątek, 30 lipca 2021, 17:14

Nie wątpię, że brak rzeczonej kultury jest - w Pańskim mniemaniu - Pańską najmocniejszą stroną.

Kerry
sobota, 31 lipca 2021, 13:12

Nie ma niczego niekulturalnego we właściwym nazywaniu rzeczy. Kultura polityczna jako pojęcie z zakresu socjologii politycznej w żadnym aspekcie nie odnosi się do sposobów prowadzenia przetargów. Co więcej pojęcie to NIE opisuje relacji na styku biznes-wojsko a relacji władza - obywatel. Na przyszłość radzę używać fraz, których znaczenie się rozumie, a nie które ładnie brzmią... Nawet gdyby te fakty zignorować i przyjąć, że przetargi mają coś wspólnego z kulturą polityczną to jakim cudem postawy i wartości stricte polityczne mają opisywać stosunki wojska z biznesem? Wskażesz mi jak się nazywa partia polityczna wojska? Zestawiasz ze sobą różne mądre słów, które jednak razem nie znaczą nic... a więc są bełkotem. Pretensje miej do siebie.

say69mat
niedziela, 1 sierpnia 2021, 16:43

Sugerujesz, że nie istnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy poziomem kultury osobistej czyli emanacji poziomu edukacji. A poziomem kultury technicznej pozwalającej realizować ntp. ambitne projekty polityki obronnej. Projekty wymagające zastosowania nowatorskich i niekonwencjonalnych rozwiązań technicznych??? Po drugie dlaczego nie ma przysłowiowej 'mięty' pomiędzy kompleksem militarno - przemysłowym w Polsce, a potencjalnymi inwestorami ze sfery zaawansowanych technologii z USA. Skoro tego typu kooperacja jest powszednim chlebusiem w Szwecji, Niemczech, Australii, Kanadzie, Koreii, Japonii, Uk, Izraelu czy ... Francji.

Kerry
niedziela, 1 sierpnia 2021, 23:20

Nie, stwierdzam, że używasz "mądrych" słów by pozować na mądrzejszego niż jesteś w rzeczywistości. Gdybym poruszał się na twoim poziomie absurdu to faktycznie bym uważał, że przeklinanie ma wpływ na to jak sprawnie obsługujemy komputer...

say69mat
wtorek, 3 sierpnia 2021, 11:01

Kiedy brakuje merytorycznych argumentów zaczynają się wycieczki ad personam ... i tyli ;)))

yar
piątek, 30 lipca 2021, 11:43

A przeczytałeś artykuł? Tam napisano wyraźnie dlaczego. I nie chodzi o samohód...

Józek
piątek, 30 lipca 2021, 10:58

JLVT jeszcze niedawno był proponowany w cenie po 2mln pln/szt. Wszystkie proponowane w przetargu wozy mogą być produkowane w Polsce za wyjątkiem JLVT. Naprawdę mamy taki nadmiar kasy? Czy po prostu chodzi o kolejny zakup polityczny?

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 30 lipca 2021, 11:51

Bzdurą, jest że nie mogą być produkowane w Polsce. "firma Rosomak S.A. w maju 2021 r. podpisała porozumienie o współpracy z Oshkosh Defence, które ma m.in. zapewnić "produkcję, szkolenia i obsługę techniczną dla pojazdów 4x4 wykorzystywanych w Siłach Zbrojnych RP oraz pojazdów, które mogą pojawić się w przyszłych polskich programach średnich i ciężkich taktycznych pojazdów kołowych”.

rmarcin555
sobota, 31 lipca 2021, 09:26

@Chyżwar dawniej Marek. Oczywiście, że można produkować w Polsce. Kto bogatemu zabroni uruchamiać produkcje kilki sztuk pojazdu.

takie fakty
sobota, 31 lipca 2021, 14:26

Nie kilku bo ogóle potrzeby są na ok 500 sztuk takich MRAP- ów ( 200 dla WS i 300 WL) a postępowanie dotyczyło pierwszej partii. Do tego trzeba zastąpić kompleksowo wszystkie Honkery i Uazy drugą, lekko opancerzoną konstrukcją kontynuując program Mustang w ilości ok. 1000-1500 sztuk gdyz pozyskane Rangery nijak nie będą zastępowały typowo wojskowych pojazdów starszego typu.

jasio
piątek, 30 lipca 2021, 15:20

z tym ze flirt z Oshkosh Defence może nie być dla nas najlepszą opcją . Nie że to zły wóz tylko że drogi Tak drogi że Amerykanie zmniejszyli zamówienia na korzyść HMMWV z którym sie przeprosili . My to jednak biedni jesteśmy . Do tego Czy to jest pojazd na nasz teren wojny ? On jest dla nas ciut za duży . No chyba że znowu wybieramy sie do Afganistanu czy innego Iraku

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 30 lipca 2021, 17:32

Oni to zrobili raczej dlatego, bo to nowe cudo jest dość duże i nie wszędzie wlezie.

Eyer
piątek, 30 lipca 2021, 17:27

Jltw jest lepszy ale nie mieści sie do niektórych środków transportu w tych ilościach co humvee. To i podtrzymanie produkcji części zamiennych to jedyne powody.

jasio
sobota, 31 lipca 2021, 07:30

Nie , powiedzieli też o kosztach . Koszty których w Polsce w odróżnieniu od USA nikt nie bierze pod uwagę . U nas to nie tylko koszty , części zamienne na które nie zwracamy uwagi tak jak na możliwość samodzielnych napraw , a powinniśmy bo jak wybuchnie wojna to z częściami będzie jeszcze gorzej jak dzisiaj , a dzisiaj nawet w USA praktycznie do wszystkiego brakuje części zamiennych

Allegr
sobota, 31 lipca 2021, 22:32

No właśnie

yar
piątek, 30 lipca 2021, 11:45

15 pojazdów na pewno nie opłaca się produkować w Polsce. Nawet opłacalność produkcji 90 sztuk jest wątpliwa. Sens w takim wypadku ma tylko serwis.

gość
piątek, 30 lipca 2021, 10:54

Ostatni akapit trafia w punkt, doskonały artykuł i bardzo smutna konstatacja obnażająca naszą zależność od USA. .

Armia Krajowa
piątek, 30 lipca 2021, 13:27

Odkrył Amerykę

Zbigniew
piątek, 30 lipca 2021, 10:41

Rosomak został wykluczony z postępowania przetargowego, to tak na marginesie.

Jasiu
piątek, 30 lipca 2021, 10:36

Kto wymyślił aby takie pojazdy miały łączność o klauzuli TAJNE? Chyba tylko jakiś dywersant albo laik w sprawach wojskowości. Czy ten ktoś zajrzał do przepisów? Czy tylko pomażył i stwierdził co tam przepisy ja tu jestem prawem. To nie te czasy.

yar
piątek, 30 lipca 2021, 11:48

A Ty dla wojsk specjalnych kupiłbyś pewnie radiotelefony na Ali...? Dla Twojej informacji, byś Ty nie musiał zaglądać do przepisów. W WP zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, wszystko co dotyczy łączności wykorzystywanej w warunkach operacyjnych jest niejawne - zazwyczaj tajne!

Jasiu
piątek, 30 lipca 2021, 15:14

Tu nie chodzi o spojrzenie na temat z boku z pozycji laika ale na stosowanie praktyczne przepisów odnoszących się łączności o takiej klauzuli. Np pojazdy takie jak na zdjęciu z urządzeniami do łączności o takiej klauzurze nie stały by sobie od tak na parkingu a spesjali byli by na obiedzie.

Kerry
piątek, 30 lipca 2021, 20:54

Pomijając fakt, że takie pojazdy nie stoją od tak na jakimś parkingu, postronna osoba nie jest w stanie w żaden sposób użyć radiostacji czy innych systemów łączności. Nawet rozbierając takie urządzenie dowie się co najwyżej jak działa ale absolutnie nie dowie się w jaki sposób "włączyć" się do systemu. Co więcej tego typu systemy łączności mają swoje nieusuwalne oznaczenia po których są identyfikowane przez inne urządzenia łączności, więc skradzione urządzenie automatycznie staje się bezużyteczne.

Tomek
piątek, 30 lipca 2021, 10:31

Jeden + jltv to że będzie to pojazd dopracowany a nie żadna manufaktura gdzie po paru latach zaczyna brakować części i trzeba w miarę nowe wozy przekazać agencji mienia wojskowego patrz(amz kutno)

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 30 lipca 2021, 11:46

Tomuś jest coś takiego jak Patriot II. A HSW i Tatra to na pewno nie są manufaktury. https://www.defence24.pl/mspo-2020-polsko-czeski-pojazd-4x4-z-hsw-jest-porozumienie-wideo

Paweł
piątek, 30 lipca 2021, 22:46

Po akcji z Turowem, kolejnej tego typu, to niech Czesi wąchają bidon. Przykręcić im, sojeusznikom śrubę i wcale nie twierdzę, że z korzyścią dla USA. Jeden pies antypolski.

Kazik :)
piątek, 30 lipca 2021, 16:57

Jest coś takiego jak kupno licencji gotowego i sprawdzonego pojazdu wielozadaniowego 4*4 - SISU GPV/GTP (w zasadzie platforma do wszystkiego: transporter piechoty, wóz dowodzenia, ppk, opl, wóz rozpoznawczy, sanitarka, półciężarówka - to wszystko oferuje już producent) i po balu a nie niesprawdzone wodotryski Patriot II - 4*4.

piątek, 30 lipca 2021, 21:48

To jest za proste :)

Cynik
sobota, 31 lipca 2021, 10:49

Dzięki Pegazowi w MON ktoś spokojnie doczeka emerytury. Wszystko na ten tem.

Tweets Defence24