Reklama
Reklama

500 mln zł rocznie z budżetu MON na drogi lokalne [ANALIZA]

29 października 2018, 15:46
Drogi Dragon-17
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Od przyszłego roku MON będzie przeznaczać 500 mln zł rocznie na finansowanie budowy, przebudowy i remontów dróg gminnych, powiatowych i wojewódzkich o znaczeniu obronnym. To radykalny wzrost wydatków na ten cel w porównaniu z obecnie obowiązującymi przepisami, które mówiły o średnio 22,5 mln zł rocznie. Kosztem jakich wydatków resort sfinansuje inwestycje na drogach lokalnych, skoro w budżecie na 2019 r. przewidziano tylko 71 mln zł na szlaki transportowe?

Ustawa o Funduszu Dróg Samorządowych (FDN) jest związana z kampanią przed wyborami do władz lokalnych. Premier Mateusz Morawiecki zapowiadał powołanie takiego funduszu m.in. na konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości na początku września. Odpowiedni projekt powstał w Ministerstwie Infrastruktury.

W ubiegłym tygodniu ustawa o FDN została uchwalona przez Sejm i przyjęta przez Senat. Czeka już tylko na podpis prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych.

Zgodnie z tymi przepisami FDN będzie miał kilka źródeł finansowania. Jednym z nich ma być dotacja budżetowa z części, której dysponentem jest Minister Obrony Narodowej. Wysokość tej dotacji ma wynosić 500 mln zł rocznie – taką kwotę zapisano w ustawie. Będą to środki ujęte ramach Programu Pozamilitarnych Przygotowań Obronnych.

Fundusz ma finansować zadania polegające na budowie, przebudowie i remoncie dróg gminnych, powiatowych i częściowo wojewódzkich, a także mostów położonych na tych drogach. Wśród zadań wymienione jest także finansowanie inwestycji na lokalnych drogach o znaczeniu obronnym. Wykaz takich dróg – zgodnie z już obowiązującymi przepisami – określają wspólnie ministrowie ds. transportu i obrony narodowej. Dokument jest niejawny.

Ustawa o FDN stanowi, że finansowanie zadań obronnych będzie pochodzić wyłącznie ze środków z budżetu MON. W tym przypadku samorządy mają otrzymywać finansowanie pokrywające 100 proc. kosztów realizacji (w innych wypadkach FDN nie finansuje całości inwestycji). Umowy na realizację zadań na drogach o znaczeniu obronnym mają być niejawne.

Ustawa o FDN jest już drugą w tej kadencji Sejmu, która mówi przeznaczaniu pieniędzy z budżetu MON na drogi samorządowe. W grudniu 2017 r. posłowie zmienili ustawę o drogach publicznych. Nowelizacja mówiła, że zadania na drogach o znaczeniu obronnych, wykonywane w ramach przygotowań obronnych państwa są finansowane z budżetu w ramach wydatków obronnych, czyli z puli obliczanej na podstawie 2 proc. produktu krajowego brutto na dany rok. Jednocześnie rozszerzono definicję dróg o znaczeniu obronnym tak, by mogą ona obejmować także szlaki gminne i powiatowe, a nie tylko krajowe i wojewódzkie. Rząd argumentował, że drogi powiatowe i gminne mogą być niezbędne do zapewnienia wojsku dojazdu do portów lotniczych i morskich, przepraw, poligonów, składów materiałowych oraz obiektów specjalnych.

Projekt zmian uchwalonych w grudniu 2017 r. powstał w ówczesnym Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. Szacowało ono, że w latach 2018-28 inwestycje na drogach o znaczeniu obronnym wyniosą w sumie ok. 240 mln zł. Ministerstwo przewidywało, że w pierwszych latach funkcjonowania przepisów wydatki z budżetu MON na drogi o znaczeniu obronnym będą się wahać od ok. 10,5 mln do ok. 53,5 mln zł, a następnie ustabilizują się na poziomie 22,5 mln zł rocznie.

W budżecie MON na 2019 r. w ramach Programu Pozamilitarnych Przygotowań Obronnych na transport zarezerwowano 71 mln zł. Tak wynika ze szczegółowej informacji resortu o jego budżecie, która została przygotowana dla posłów i senatorów. Kopia tego dokumentu jest w posiadaniu redakcji Defence24.pl.

Trzeba podkreślić, że gdy szczegółowa informacja o budżecie MON na 2019 r. odnosi się do kwoty 71 mln zł na transport w ramach Programu Pozamilitarnych Przygotowań Obronnych, to mówi przede wszystkim o kolejach – szlakach o znaczeniu wyłącznie obronnym oraz utrzymaniu taboru na potrzeby wojsk polskich i sojuszniczych. O inwestycjach drogowych w dokumencie ledwie napomknięto.

Jeśli ustawa o FDN wejdzie w życie, MON będzie więc musiało wygospodarować prawie 500 mln zł ze swego budżetu na inwestycje drogowe. Pytanie, jakie wydatki zostaną zmniejszone, by spełnić wymóg wynikający z ustawy o FDN?

Budżet obronny na 2019 r. ma wynieść 44 mld 674 mln zł, z tego w dyspozycji MON ma być ponad 43,8 mld zł. Dotacja na drogi w wysokości 500 mln zł będzie więc stanowiła nieco ponad 1,1 proc. przyszłorocznego budżetu obronnego i budżetu MON.

Rząd argumentuje, że inwestycje w drogi o znaczeniu obronnym przyczyni się m.in. do sprawniejszego przyjęcia sojuszniczych sił wzmocnienia w razie konfliktu.

Przedmiotowe rozwiązanie przyczyni się do zwiększenia obronności kraju poprzez usprawnienie procesu inwestycji drogowych, które są wykonywane w ramach przygotowań obronnych państwa. Rozbudowa infrastruktury drogowej o znaczeniu obronnym umożliwi sprawne przyjęcie Sojuszniczych Sił Wzmocnienia NATO na terytorium RP oraz przyczyni się do utrzymania i rozwoju zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych RP do przeciwstawienia się zagrożeniom militarnym. Proponowane regulacje pozytywnie wpłyną więc na podniesienie poziomu bezpieczeństwa RP i jej obywateli.

uzasadnienie projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych

Celem projektodawcy jest umożliwienie odpowiedniego przygotowania infrastruktury drogowej na potrzeby obrony państwa oraz zabezpieczenie potrzeb transportowych wojsk własnych i sojuszniczych, w tym Szpicy NATO, na najniższym szczeblu samorządu terytorialnego.

uzasadnienie projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych

Przeciwko przeznaczaniu pieniędzy z budżetu MON na drogi samorządowe protestowały ugrupowania opozycyjne – Platforma Obywatelska i Nowoczesna. Ich poprawki nie zyskały jednak większości i zapis o 500 mln zł pozostał w ustawie. Według opozycji środki z budżetu obronnego powinny być przeznaczane na siły zbrojne i ich modernizację, a nie na drogi czy – jak to ujął jeden z posłów – "na asfalt i beton".

Odkąd w listopadzie 2015 r. władzę objęła Zjednoczona Prawica, w której pierwsze skrzypce gra Prawo i Sprawiedliwość, w odniesieniu do wydatków obronnych dają się zauważyć dwa trendy. Pierwszy to stopniowe podwyższanie środków na ten cel. Służy temu przede wszystkim tzw. ustawa Komorowskiego-Macierewicza, czyli nowelizacja przepisów o finansowaniu sił zbrojnych. Po pierwsze, stanowi ona, że przy obliczaniu wydatków obronnych bierze się rok, na który planowane są wydatki obronne, a nie rok poprzedni. W sytuacji wzrostu gospodarczego, a taką mamy w Polsce od ponad 25 lat, oznacza to, że planowany budżet MON będzie wyższy. Po drugie, ustawa Komorowskiego-Macierewicza przewiduje stopniowy wzrost minimalnego poziomu wydatków obronnych. Obecnie jest to 2 proc. PKB, w 2020 r. – ma to być 2,1 proc., od 2021 r. – 2,2 proc., od 2024 r. – 2,3 proc. PKB, od 2026 r. – 2,4 proc. PKB, a począwszy od 2030 r. – 2,5 proc. PKB.

Drugi trend w odniesieniu do wydatków obronnych, który daje się obecnie zauważyć, to stopniowe przekazywanie środków z MON na cele, które z obronnością są związane, ale luźno. To nie tylko opisywane w tym artykule drogi lokalne, które będą przecież częściej służyły lokalnym społecznościom, a nie wojsku. To także pieniądze na zakupy dla służb podległych MSWiA – policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa (w przyszłym roku ma to być 453,2 mln zł). Część środków obronnych jest też przekazywana na "przedsięwzięcia związane z zapobieganiem negatywnym skutkom deficytu pilotów w Śmigłowcowej Służbie Ratownictwa Medycznego (HEMS)" oraz modernizację samolotowego zespołu transportowego w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym w Warszawie. W 2019 r. na ten cel z budżetu obronnego ma pójść 43,1 mln zł. W tym kontekście opozycja krytykuje również zakup samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. W tym wypadku jednak trudno się z nią zgodzić. Choćby z tego powodu, że maszyny te należą do wojska.

KomentarzeLiczba komentarzy: 53
ZZZ
czwartek, 8 listopada 2018, 01:24

W UE kasa leży do wykorzystania na infrastrukturę drogową. Ale my się na UE gniewamy więc na drogi pójdzie kasa z MON. Zamiast na broń.

bazyli
poniedziałek, 5 listopada 2018, 14:23

Czy poprzez obserwacje tych remontów można się dowiedzieć którymi odcinkami interesuje się MON czyli których planuje użyć jak by coś się działo?

As
niedziela, 4 listopada 2018, 02:13

Od kilkunastu lat drogi w Polsce są tak budowane aby pod żadnym pretekstem nie mogła przejechać po niej bez problemów kolumna większych pojazdów wojskowych, o dawnych odcinkach do startu i lądowań samolotów nie wspominając. Tyle że wcześniej o taką sytuacje nie musiał martwić się finansowo MON a budowniczowie dróg. Tak proste że aż nie do zrozumienia przez obecnych podatników i improwizujących polityków.

emeryt
sobota, 3 listopada 2018, 11:42

Bardzo dobrze że MON dołoży się do utrzymania dróg. Pojazdy wojskowe intensywnie korzystają z dróg lokalnych położonych w pobliżu poligonów a których przecież MON nie jest administratorem, bo to najczęściej pobliskie gminy ponoszą koszty ich utrzymania.

zLoad
sobota, 3 listopada 2018, 10:22

Poznaje autko ze zdjecia, bylo pare metrow ode mnie przez chwile, rewelacyjny wyglad : ]

zby79
sobota, 3 listopada 2018, 09:40

Odbudowujemy dywizję (zlikwidowaną przez PO) a na to są potrzebne pieniądze. Trzeba wybudować drogi, mosty. Jeżeli istnieją jakieś plany obrony Polski to powinny być też przewidziane drogi rokadowe, lądowiska, mosty o zwiększonej nośności (którymi będą poruszać się czołgi, artyleria itd). I mam nadzieję, że tak jest a nie że to po prostu fundusz wyborczy do zwiększenia sobie punktów w pewnych gminach.

chmmmm
czwartek, 1 listopada 2018, 00:00

1% na infrastrukturę i mosty czemu nie. "Celem projektodawcy jest umożliwienie odpowiedniego przygotowania infrastruktury drogowej na potrzeby obrony państwa oraz zabezpieczenie potrzeb transportowych wojsk własnych i sojuszniczych, w tym Szpicy NATO, na najniższym szczeblu samorządu terytorialnego."

Marek1
środa, 31 października 2018, 18:59

500 mln PLN rocznie ... na drogi, zamiast na modernizacje skansenu p/t WP. Przecież za te kasę w 2-3 lata mielibyśmy super sprzęt dla warstwowej obrony ppanc. i wsparcia ogniowego na poziomie druzyna/pluton/kompania(ppk pojazdowe/przenośne, granatniki, działa bezodrzutowe) !!

Cezar
środa, 31 października 2018, 10:57

Cechą społeczeństwa obywatelskiego jest to, że wie iż rząd nie ma własnych pieniędzy. Wie, że rząd dysponuje pieniędzmi podatników. I wie, że ma prawo domagać się od rządu aby rozliczał się ze swoich czynów i sposobów wydatkowania pieniędzy. Widoczna tu poniżej radość z faktu, że umowy będą niejawne kojarzy mi się natomiast z mentalnością chłopa pańszczyźnianego, który cieszy się, że Pan mu rzucił ochłap. Nie trzeba chyba wielkiej filozofii aby zauważyć jak wielkie pole do nadużyć dają niejawne umowy. Prawda?

marian
środa, 31 października 2018, 08:32

@Realista "Wojsko ze swoim sprzętem wojskowym, żołnierzami i wyszkoleniem jest tylko jednym z trybików składającym się na obronność kraju" - Wyjąłeś mi to z ... klawiatury ;)

vis
środa, 31 października 2018, 00:59

Nie rozśmieszajcie mnie z tą tajnością. W epoce Googlemap ? Przecież wiadomo że tajne są po to, żeby nikt tego nie kontrolował za ile i kto to robi. No i ile zostaje mu w kieszeni. Jak to leciało: wystarczy nie kraść?

asd
wtorek, 30 października 2018, 23:42

Na zdjęciu niedobitek polskiego przemysłu - ładowarka Ł-34 ze Stalowej Woli. Już takich nie będziemy produkować, bo HSW musiała sprzedać linię produkcyjną chińczykom, żeby przetrwać...

ZZZ
wtorek, 30 października 2018, 23:17

Na szczęście te umowy będą niejawne :) Czyli kasa zostanie wydana ale nie dowiemy się na co bo ... umowy będą niejawne. Idealna sytuacja do defraudowania pieniędzy podatników. A tu jakiś Anonim poniżej cieszy się z tego, że będzie okradany.

Zirytowany
wtorek, 30 października 2018, 22:24

@piła do betonu jak to nie da się dyskutować?Od kiedy to ministerstwa mają zakaz komunikowania się między sobą?

Zirytowany
wtorek, 30 października 2018, 22:22

@Realista raczej sam nie rozumiesz...to od czego jest ministerstwo infrastruktury?

sża
wtorek, 30 października 2018, 21:59

Podobno w pierwszej kolejności ma być remontowana szosa na Zaleszczyki...

Boczek
wtorek, 30 października 2018, 20:55

Chciałbym tu wyhamować kolegów, którzy się podniecają masą transportów wojskowych i wymagana nośnością mostów i tym samym koniecznością wydawania pieniądza z budżetu MON. Abramsy i inne to waga piórkowa w porównaniu z transportami przemysłowymi, jak np. transformatory wielkiej mocy. 100 t to zadania dla początkujących.

wiem, że przejście było w Kutach
wtorek, 30 października 2018, 19:34

Najlepszy asfalt położy się na drodze na Zaleszczyki...

db+
wtorek, 30 października 2018, 19:26

@Anonim. Najbardziej podoba mi się pomysł budowy " pasów startowych o odpowiedniej nośności dla samolotów transportowych". Oczywiście o niejawnej lokalizacji. Niewidzialnych z powietrza.

Maciek
wtorek, 30 października 2018, 18:56

To są po prostu jaja. Władza śmieje się nam w nos. Zamiast zbroić i szkolić armię wydają kasę na rzeczy zupełnie od czapy. Tym sposobem pod obronność można podciągnąć praktycznie wszystko. Może kolejne 500 mln wydamy na świetlice na wsi z obowiązkową literaturą patriotyczną?

Anonim
wtorek, 30 października 2018, 17:42

Tu nie chodzi przecież tylko o sfinansowanie dróg lokalnych. Również rozproszonych lądowisk, pasów startowych o odpowiedniej nośności dla samolotów transportowych, magazynów, ujęć wody, schronów i wielu innych niejawnych obiektów... Oczywiście nikt nie będzie się z tego publicznie tłumaczył co gdzie dokładnie będzie, dlatego (na szczęście) te umowy będą niejawne. I nareszcie będzie na to kasa.

Jasio z 1a
wtorek, 30 października 2018, 17:06

Przepraszam a MON już postawił te 100 grających ławek na 100-lecie Niepodległości ??? i w jakich miastach można je oglądać ? :)

Velasco
wtorek, 30 października 2018, 16:36

Dodac trzeba jeszcze 400mln dla MSWiA i 200pare milionow ma "strategiczny" zakup wegla i pula hula.. Te 2% pkb to tylko wydmuszka okazuje sie ale kto bogatemu zabroni..

podatnik
wtorek, 30 października 2018, 16:12

jeśli miały z tego powstać DOLe to tak ale jeśli asfaltowe dróżki do lasu to nie

Feluś
wtorek, 30 października 2018, 16:08

Ach gdyby tak jeszcze udało się wygospodarować ca. 500 mln na melioracje o znaczeni strategicznym. Wszak dobrze działająca sieć śluz, jazów, i grobli pozwoli w razie potrzeby strategicznej zalać obszar głównego natarcia i uczynić grunt miękkim, niezdatnym do forsowania przez ciężki sprzęt.

Realista
wtorek, 30 października 2018, 15:42

Wiele wpisów poniżej świadczy o tym, że mało kto rozumie, iż za obronność kraju nie odpowiada tylko wojsko i na działalność obronną nie składają wyłącznie działania wojska. Wojsko ze swoim sprzętem wojskowym, żołnierzami i wyszkoleniem jest tylko jednym z trybików składającym się na obronność kraju.

piła do betonu
wtorek, 30 października 2018, 13:04

Weźcie sobie odpalcie mapę i zobaczcie co takiego np. można znaleźć na drogach pod skrótem DOL. Niektórym asfaltobeton i tak będzie kojarzył się tylko z "kręceniem bączków ", a już na pewno nadto wystarczy żeby ponawalać się maczugami z klucza politycznego. Cieszę się że dokument o tych inwestycjach jest tajny, bo łatwiej będzie je przeprowadzić. Z twierdzeniami że to Ministerstwo Infrastruktury powinno wiedzieć, co jest potrzebne MONowi nawet nie da się dyskutować.

marian
wtorek, 30 października 2018, 12:22

Stefan, niby masz rację, ale kto jest np. odpowiedzialny za takie kwiatki jak ładunki wybuchowe wbudowane na stałe w konstrukcję mostu. To oczywiście przykład marginalny, ale ja np. nie wiem o ile droższa jest konstrukcja mostu, który spełnia wymagania wojskowych (łatwiejszy, lub trudniejszy w zburzeniu) od mostu zwykłego o takiej samej nośności. O ile droższa jest konstrukcja, która wytrzyma tira z pustakami od tej która wytrzyma tira z abramsem. Jeżeli politycy/ministrowie działaliby dla dobra państwa, a nie dla dobra swojego resortu/kariery nie byłoby z tym najmniejszych problemów. A tak każdy chce mieć sukces tylko na swoim podwórku. Takie przelewy mierzy resortami świadczą tylko o braku kompetencji rządzących, a jak nie ma kompetencji, to potem trzeba płacić. I tu się powtórzę - obrona to nie tylko wojsko.

ZZZ
wtorek, 30 października 2018, 10:55

Podobno rząd PO był zły bo nie wykorzystywał pieniędzy z budżetu MON tylko oddawał je do budżetu centralnego :) Czym to się różni od wydawania przez rząd PiS pieniędzy z budżetu MON na drogi lokalne?

Arek
wtorek, 30 października 2018, 10:29

to teraz wiadomo dlaczego nie kupują nowego uzbrojenia. Mam nadzieje, ze MON nie będzie pobierało opłat z autostrad zamiast firmy Kapsh:)

Stefan
wtorek, 30 października 2018, 10:12

Marian, proszę cie nie pisz takich rzeczy. Po to każde ministerstwo ma swój budżet, żeby finansować swoje wydatki a nie sponsorować innych bo inaczej robi się cyrk na kółkach. Za chwilę MSW będzie sponsorować zakup biurek do szkół a Ministerstwo Edukacji będzie budować strzelnice dla MON. I zabawa trwa w najlepsze.

Zirytowany
wtorek, 30 października 2018, 10:11

@Ciekawski Jak to co,obietnice wyborcze miłościwie nam panujących,dzisiaj drogi+,mosty+ a jutro inne plusy,które mają się tak do obronności jak syty do głodnego.Po co budować mosty i drogi pod ciężkie pojazdy w dobie precyzyjnych uderzeń rakietowych?Kiedy wymienią mosty towarzyszące na trakcji gąsienicowej i PP-64 Wstęga bo to zwiększyłoby obronność kraju za w sumie niewielkie pieniądze...

Vector Zero
wtorek, 30 października 2018, 09:41

@Witas, wystarczy że spojrzysz w ustawę o której mowa i wyjdzie ci że to nie jest zasługa obecnego rządu ani Dudy. Proces zwiększania finansowania MON nastąpił parę lat przed i obecna ustawa jest rozwinięciem tzw: ustawy Komorowskiego. Jak rozumie psuje ci to trochę światopogląd?

siły, które źleeeee życzą
wtorek, 30 października 2018, 09:21

To są te obiecane "zakupy" ;)))

MiP
wtorek, 30 października 2018, 07:43

Remontowanie drug,budowanie strzelnic i pomników,kilkaset milionów poszło na zakupy dla MSWiA.I oni mówią że przeznaczają 2% na obronność,tylko co za dureń w to uwierzy.Modernizacja stoi w miejscu,kontrakty są rozbijane albo uwalane,niczym się nie różnią od poprzedników

hermanaryk
wtorek, 30 października 2018, 00:25

Niektórym tu się zdaje, że zwiększenie nośności mostu np. z 40 do 100 ton można przeprowadzić, mieszcząc się w budżecie na okresową konserwację, albo że Ministerstwo Infrastruktury oraz samorządy tylko marzą o tym, by sprezentować wojsku mosty zdolne unieść leopardy i kraby. Ludzie, wy tak poważnie?

Ciekawski
poniedziałek, 29 października 2018, 23:51

Drogi są chyba w gestii Ministerstwa Infrastruktury. Co jeszcze MON ma dotować? Kopalnie, PKP, Stocznie, Muzea? Nasze wydatki na obronność na poziomie 2 procent PKB to fikcja, bo te pieniądze są wydawane na bzdury, a nie na realną modernizację i utrzymanie gotowości bojowej.

lol
poniedziałek, 29 października 2018, 23:34

Najpierw zakupy samolotów dla vipów, teraz budowa dróg... Niedługo MON zajmie się wypłatami świadczeń 500+, żeby tylko upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - osiągnąć 2% wydatków na "wojsko" i nie zabierać tych pieniędzy z innych źródeł. Może pora połączyć MON z ZUSem i NFZetem? Taki obrót pieniędzy można spokojnie ogłosić jako wydatek na MON rzędu 10%, albo i więcej. Będziemy mocarstwem i zadziwimy świat...

marian
poniedziałek, 29 października 2018, 22:37

Oczywiście każdy chciałby jak najwięcej pieniędzy wydanych na armię. Przypominam tylko, że to jest budżet ministerstwa obrony, a nie budżet Wojska Polskiego. To że Straż Graniczna podlega MSW nie znaczy, że nie działa na rzecz obrony naszego kraju. To że drogi i mosty nie podlegają MON nie znaczy że nie poprawiają obronności. Jakby MON miał zajmować się tylko wojskiem nazywałoby się ministerstwem wojny.

AndyP
poniedziałek, 29 października 2018, 22:09

500 mln zł rocznie to przez 10 lat 5 mld złotych. Tyle ile potrzeba na budowę "nawodnych" okrętów dla MW RP lub na 2 z 3 przewidywanych okrętów podwodnych (Orka). Plus odpowiednie kompetencje dla polskiego przemysłu stoczniowego. A tak zgarnie je pan Zdzisek z najbliższej wytwórni asfaltu...

Zatroskany
poniedziałek, 29 października 2018, 22:03

Do Witas. Zasługą prezydenta Kamorowskiego było stałe powiązanie budżetu MON z rosnącym PKB, co jest ewenementem w skali Europy. Umożliwiło to największy wzrost budżetu obrinnego pośród państw NATO w ostatniej dekadzie. Inna sprawa to kwestia wydawania tych pieniędzy. Było z tym źle, choć teraz jest jeszcze gorzej. A 500 min na dogi to skandal. Moi koledzy z MON jednoznacznie potwierdzają, że nie ma to żadnego związku z obronnością. Chodzi po prostu o zwiększenie finansowania dróg lokalnych, co obiecał premier Morawiecki i przebicie projektu "schetynówek".

Max
poniedziałek, 29 października 2018, 20:21

Za te 500 milionów było by grubo ponad 1000 zestawów Spike. No ale trzeba kupić trochę głosów bo w przyszłym roku wybory.

Antypropaganda
poniedziałek, 29 października 2018, 20:15

Może wyremontują DOLe

Gort
poniedziałek, 29 października 2018, 19:48

To jest skandal. pieniądze na armię mają być wydstkowane na nowy sprzęt. Za te czterysta milionów można by kupić np. Granatniki lub kamizelki nowej generacji Maskpolu. Armia nie jest od budowania dróg.

Nie jestem żadnym aktorem
poniedziałek, 29 października 2018, 19:15

Ale nam Unia buduje drogi!!

MateuszS
poniedziałek, 29 października 2018, 19:12

500mln... Na drogi, ale głośno krzyczą ' my wydajemy2.2% PKB na obronność'. Ale 500na drogi, to dajmu ze 100mln na szpitale i 300 na porty lotnicze. A i Z 800 na porty morskie. Wliczając do tego 50% budżetu MON na wypłaty i emerytury na modernizację będzie 1 mln... Ale budżet MON będzie duży... Ehh

XavrasWyżryn
poniedziałek, 29 października 2018, 19:09

...czyli znowu wykonanie budżetu MON mamy zapewnione...tylko nowoczesnego sprzętu od tego nie przybędzie..dobra zmiana

Stefan
poniedziałek, 29 października 2018, 18:42

Rozumiem, że Prezes się napiął a Minister B wystawił pierś do orderu. I dumnie pokazujemy jak to budżet MON budujemy. A z tyłu? A z tyłu kreatywna księgowość. Co z tego, że podnosimy budżet MON jak potem wydajemy go na inne zakupy. Pytanie, czy jak odliczymy kwoty wydawane na inne ministerstwa nadal będzie 2% na wojsko? Czy popisujemy się przed światem a z tyłu proza życia? Przecież każde z ministerstw ma swoje budżety czy to MSW czy ministerstwo od budowy dróg. Naprawdę to przypomina dobre czasy PRL - u.

Witas
poniedziałek, 29 października 2018, 18:26

Ciekawe co wspólnego ma ze zwiększaniem budżetu MON ponad 2 % PKB prezydent Komorowski ? Jest to zasługa obecnego rządu i (do pewnego stopnia) prezydenta Dudy.

Pirat
poniedziałek, 29 października 2018, 18:22

Drogi do przerzutu strategicznego też są potrzebne.

ArtLew
poniedziałek, 29 października 2018, 17:32

A żołnierze mundury mają sobie sami kupić.

Harry 2
poniedziałek, 29 października 2018, 17:26

MON przechodzi sam siebie. Armia niedoinwestowana, modernizacje sprzętu "płytkie". Może by tak te 500milionów rocznie przeznaczyć na projekt nowego czołgu, rakiety ziemia-ziemia, rakiety p/lot. o zasięgu 20-30km, okrętów dla MW?

jaan
poniedziałek, 29 października 2018, 17:12

Mogę się założyć, że gdyby MON planował długo okresowo, to w ramach bieżących prac przy budowie i modernizacji dróg już dano drogi spełniały by wymagania, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. To jest tylko dowód że MON nic nie planował przez ostatnie 20 lat. Pamiętam że w 2014 roku w panice zaczęli planować DOL na autostradzie (podkarpackie). To jest przerażające.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama