Tornado-S dostarczone do Centralnego Okręgu Wojskowego

28 listopada 2019, 09:07
9A52-4_Tornado_REA_2009
Fot. Nucl0id/CC BY-SA 3.0
Reklama

Pierwsze zmodernizowane wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet klasy ziemia-ziemia Tornado-S trafiły od kolejnej jednostki artylerii rakietowej. Tym razem broń ta trafiła do 232. Brygady Artylerii Rakietowej Centralnego Okręgu Wojskowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

Brygada ta na co dzień stacjonuje w rejonie Czelabińska na Uralu niedaleko granicy z Kazachstanem i ma za zadanie wsparcie ogniowe innych jednostek wojskowych na szczeblu operacyjnym. Rozlokowanie systemu, zdaniem rosyjskich ekspertów, ma na celu wzmocnienie siły ognia artylerii rakietowej Centralnego Okręgu Wojskowego, którego zadaniem jest potencjalna obrona i ochrona obszaru Syberii.

Samodzielna brygada rakietowa składa się z 12 wyrzutni systemu rakietowego Tornado-S. Mogą one prowadzić ogień pojedynczy lub salwami o zasięgu do 120 km. Rosjanie pracują nad pociskami o donośności 200 km. Tornado-S stanowi głęboką modernizację używanego dotąd systemu rakietowego BM-30 Smiercz. W ramach modernizacji skrócono czas potrzebny na przejście od pozycji transportowej do gotowości bojowej i zmiany stanowiska bojowego oraz zwiększono szybkostrzelność i zasięg skuteczny tego systemu. Tornado-S oprócz standardowych pocisków rakietowych kal. 300 mm może wykorzystywać inteligentną i programowalną amunicję.

Obecnie w SZ FR jest realizowany proces wprowadzania głęboko zmodernizowanych systemów artylerii rakietowej, takich jak Tornado-G, Uragan-1M i właśnie Tornado-S. Systemy Tornado-G, będące dalekim rozwinięciem BM-21 Grad, są używane już w jednostkach artylerii na poziomie pułku i brygady ogólnowojskowej, z kolei cięższe w jednostkach wyższego szczebla.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Admirał MW
piątek, 29 listopada 2019, 12:24

A czy ruskie słyszeli że postrach piratów rozpoczął służbę czyli nasza najdroższa na świecie motorówka patrolowa za niecałe 1,5mld zł? Uzbrojona po zęby w wiosła

Fanklub Daviena
niedziela, 1 grudnia 2019, 16:00

No a jak myślisz? Dlaczego zwrócili Ukrainie patrolowce? Nasze odstraszanie już działa! :)

teddy
czwartek, 28 listopada 2019, 22:25

A my mamy WOT .... Tak że ten ...

Alosza
czwartek, 28 listopada 2019, 18:04

Od siebie dodam,że oczywiście nie ma analogów!! Jak wszystko na wschód od nas!!

Marek1
czwartek, 28 listopada 2019, 10:34

Spoko, do Polski juz niedługo(3-4 lata) ma trafić defiladowy dyw. Himars. Już się cieszy p. Prezydent, bo te 18 wyrzutni z archaicznym SKO będzie się przecudnie prezentowało na kolejnych defiladach ... ;)

bender
czwartek, 28 listopada 2019, 16:16

W tym co piszesz jest dużo prawdy, ale przez wrodzoną przekorę zapytam jakie SKO jest używane w Tornado? Zdaje się, że rosyjski odpowiednik Topaza to głównie istnieje w sferze medialnej.

David
piątek, 29 listopada 2019, 09:39

"Zdaje się, że rosyjski odpowiednik Topaza to głównie istnieje w sferze medialnej." A takie info to skad, z palca wyssane?

bender
piątek, 29 listopada 2019, 17:47

Nie, z fachowej prasy, w tym Defence24. Potrafisz w ogóle nazwać rosyjski odpowiednik Topaza, czy tylko tak trolujesz?

Davien
sobota, 30 listopada 2019, 20:02

Chodzi ci o system Andromeda?

Fanklub Daviena
czwartek, 28 listopada 2019, 10:22

Zawsze mówiłem, że bardzo kosztowna artyleria lufowa ma sens tylko na odległości, gdzie można celnie strzelać "głupią" amunicją, bo tania amunicja rekompensuje drogie lufy. Natomiast na odległości wymagające amunicji z naprowadzaniem artyleria lufowa to ekonomiczny absurd, bo do drogich luf dochodzi droga amunicja, której osiągi są limitowane małymi rozmiarami naboju, dlatego na takie odległości sens ma tylko artyleria rakietowa.

Davien
czwartek, 28 listopada 2019, 19:11

I dlatego panei funklub Rosja pcha sie w drogie pociski specjalne do Koalicji-SW, dlatego tez zapewne jedyny pocisk do Tornado-S o zasiegu pow 70km to potwornie drogi , naprowadzany GPS pocisk ze zwykła głowica HE??

Tweets Defence24