Rosja i Turcja potwierdzają uruchomienie S-400 w przyszłym roku

24 listopada 2019, 14:30
840_472_matched__pud61c_S400
Fot. mil.ru

Dowódca rosyjskiej Federalnej Służby Współpracy Wojskowo-Technicznej Dmitrij Szugajew poinformował o bliskim końcu szkolenia operatorów tureckiego systemu S-400, przebywających obecnie w Rosji.

Szugajew uczestniczył w konferencji prasowej podczas Dubai-Airshow 2019, powiedział wówczas, że "tureckie systemy S-400 osiągną gotowość bojową wiosną przyszłego roku, ich obsługa przebywająca w Rosji na szkoleniu jest bliska jego ukończenia, przewidujemy że nastąpi to do końca roku. Nasza współpraca z partnerem tureckim przebiega zgodnie z planem. Turcja, członek NATO, dała przykład całemu światu, a szczególnie krajom arabskim".

Turcja rozpoczęła negocjacje w sprawie nabycia rosyjskiego systemu S-400 w listopadzie 2016 r. Kontrakt na dostawę dwóch baterii podpisano we wrześniu 2017 r., jego wartość wyniosła ok. 2,5 mld USD. Dostawy pierwszej baterii rozpoczęły się w lipcu bieżącego roku. Umowa zakłada transfer części technologii dla strony tureckiej.

Od początku doniesień związanych z prowadzonymi negocjacjami, zakup S-400 przez Turcję, państwo członkowskie NATO, budził zaniepokojenie Stanów Zjednoczonych i krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Waszyngton uważa, że wprowadzenie S-400 do służby w Turcji oznaczać będzie zagrożenie dla samolotów F-35, związane z możliwością otrzymania przez Moskwę wrażliwych danych dotyczących możliwości tej maszyny. Z tego powodu w lipcu 2019 r. strona turecka została usunięta z programu samolotu F-35, a jej pilotów odsunięto od szkolenia.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
aktualizator
poniedziałek, 25 listopada 2019, 22:17

I kolejna ciekawostka: "Tureckie wojsko rozpoczęło testowanie systemu S-400 Triumph . Systemy obrony powietrznej S-400 są testowane przy użyciu samolotów F-16 i F-4E. Mówimy o testach systemów radarowych. Radary S-400 zostały zainstalowane na terytorium bazy wojskowej Kahramankazan (Myurt) (wcześniej Akynchy) w regionie Ankara. Przede wszystkim baza obrony powietrznej obejmuje stolicę i lotnisko. Z tureckiego raportu medialnego: Dowództwo informuje, że radary S-400 skanują przestrzeń powietrzną na przestrzeni kilkuset kilometrów. Ostateczny proces aktywacji powinien odbyć się na tle wyników testu. Planuje się, że stanie się to w kwietniu 2020 r."

mobilny
wtorek, 26 listopada 2019, 08:53

Czyli widzą większą wartość w S400 np dlatego że mają pełna kontrolę nad systemem

prawieanonim
wtorek, 26 listopada 2019, 09:33

Mu tu w Polsce mawiamy "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma"

mobilny
środa, 27 listopada 2019, 07:15

Zwał jak zwał. Wiemy co wiemy a zapewne wiemy nie wiele. S-400 Turcja na siłę mieć nie musiała. Brak ciśnienia, pieniędzy a na pewno brak uległości wobec tzw. Sojusznika. Co spowodowało takie a nie inne kroki Ankary?

Davien
środa, 27 listopada 2019, 12:55

Wg Erdogana kupili S-400 bo zwyczajnie był najtańszy:)

Niuniu
poniedziałek, 25 listopada 2019, 18:44

Jeszcze jedno. Może warto skończyć ze ściemą, że S400 w Turcji nie może być razem z F35 bo pozna ten samolot i nauczy się go widzieć. S00 i inne rosyjskie systemy radarowe, optyczne itp od dawna dokładnie się przyglądają F35 F22 i innym latającym obiektą USA/NATO. Nad Syrią wielokrotnie F22 lata w bezpośredniej odległości od rosyjskich samolotów w zasięgu ich stacji radarowych i radarów naziemnych. Tam na stałe operuję kupa sprzędt rozpoznawczego rosji. I dokładnie można skorelować obserwację takiego F22 z kilku źródeł w tym optyczną. To samo z Izraelskimi F35 które stale też tam latają. I proszę nie wciskać ciemnoty, że samoloty te są specjalnie maskowane w celu zmiany ich normalnej sygnatury radarowej. One tam nie latają na defiladach tylko w misjach bojowych. Tak jak w czasie ćwiczeń nad Europą w pobliżu granic z Rosją. Tu też można dokładnie określiś kiedy i wktórym miejscu przebywał konkretny samolot i jakie charakterystyki optyczno radarowe dawał. A ajk by to było mało dla niedowiarków to def24 pisało kilkakrotnie o lotach rosyjskich Tu160 w asyście myśliwców wzdłóż brzegów np. Alaski. Informowano wtedy, że samoloty te były przechwytywane przez między innymi F22. To zapewne dokładnie zostały wtedy zbadane przez systemy elektroniczne, radarowe i optyczne rosyjskich samolotów. Samoloty rosyjskie i amerykańskie latały w zasięgu wzroku!! Amerykanie próbują wszelkimi sposobami ograniczyć rozprzestrzenianie się na świecie rosyjskiej broni bo to psuję im biznes i ogranicza ich hegemonię. A dodatkowo dostarcza środki na rozwój rosyjskiego uzbrojenia. Reszta to propaganda.

antyDavien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 21:56

uzupełniając Twoją wypowiedź dodam jeszcze, że Izrael dokonuje nalotów na Syrię również znad Morza Śródziemnego a tam zawsze pełni dyżur MW FR i doskonale widzi co i kiedy leci znad Izraela i F35 widza doskonale. Mówiąc krótko masz rację. Pozdrawiam

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 23:29

Taak, a w jakim alternatywnym swiecie panei anty:) Bo WMF w dziedzinie OPL to zatrzymał się na S-300 i BUk-ach:) Dopiero powoli wchodzi Redut czyli taki odpowiednik pierwszych SM-2:)

Tyyg
niedziela, 24 listopada 2019, 21:19

Niezły biznes wykrecili Turcy. Rakiety za 2 mld kupili dostarczajac pomidory, kalafiory, brzoskwinie, pory, farby i pralki Beko. Argentyna robi to samo, tylko dostarcza wołowine, wino i gruszki. Za to Saudowie juz pewnie nie beda dostarczac piasek, tylko zaplaca full cashem.

gnago
niedziela, 24 listopada 2019, 20:28

Jak znam życie to nielot już został dawno spenetrowany przez systemy aktywne i pasywne. W końcu USA nie bez kozery kupowała posowieckie radary jak i inne współczesne. A te dane z badań łatwo skroić

Stirlitz
poniedziałek, 25 listopada 2019, 08:54

W sumie masz rację - nielot jakim jest Su-57 już dawno okazał się wydmuszką bez większego sensu.

fan_club_Daviena
poniedziałek, 25 listopada 2019, 14:18

Zainstalowany na F-35 radiolokator Northrop Grumman AN/APG81 z aktywną anteną skanowaną elektronicznie jest reklamowany, jako wyjątkowo skuteczny. Tymczasem US Navy ocenia, że jego możliwości są bardzo ograniczone. W trybie przeszukiwania powierzchni morza rozpoznaje jedynie obiekty, które znajdują się bezpośrednio przed samolotem. Może przeszukiwać wybrany sektor w oparciu o określony punkt na ziemi. Tymczasem marynarze chcą, żeby radar mógł skutecznie skanować szersze obszary. Urzędnicy zawiadujący programem twierdzą, że problem jest możliwy do rozwiązania. Ale nie przed 2024, na kiedy planowany jest upgrade Block 4. To, czego oczekują marynarze, stanie się wówczas możliwe dzięki zwiększeniu mocy obliczeniowej i modyfikacji oprogramowania. ---- jesli Su57 to wydmuszka to czym jest F35 --- super wydmuchą ...

Th
poniedziałek, 25 listopada 2019, 16:26

W wywiadzie dla Defence News szef biura programowego Pentagonu F-35, Vice Adm. Mat Winter, powiedział, że problem został rozwiązany przez aktualizacje oprogramowania i komputerów, i że nie będzie wymogu posiadania nowego radaru. „Nie skanujemy mechanicznie, skanujemy elektronicznie” - powiedział Winter. „Dzięki możliwości dokładnego skanowania środowiska morskiego potrzeba tylko zwiększonej mocy obliczeniowej i właśnie to robimy. … To poprawka oprogramowania, a następnie przydział mocy obliczeniowej. ” Jednak super wydmuszką nadal pozostaje Su-57.

fan_club_Daviena
poniedziałek, 25 listopada 2019, 22:02

Jeśli chcesz brnąc dalej to zapraszam, zapewniam Cię, że mam tu przygotowanych wiele smaczków na temat tej konstrukcji o ile moderator puści będę je Ci tu przyklejał punkt po punkcie" "Marines i US Navy mają także inne problemy z F-35B i C. Samoloty te stają się trudne do kontrolowania, gdy lecą z kątami natarcia przekraczającymi 20o. Mogą wówczas wykonywać nieprzewidywalne ruchy wokół wszystkich osi. Uznano to za bardzo niebezpieczne i utrudniające manewry w fazach lotu krytycznych dla bezpieczeństwa i efektywności w walce. Wiadomo, że to opinia nie tylko pilotów amerykańskich, ale i Brytyjczyków. Lockheed Martin twierdzi, że by wyeliminować te zachowania samolotu, opracował niezbędne zmiany w oprogramowaniu systemu kontroli lotu. Nowy software ma zostać zintegrowany w trzecim kwartale 2019. Powinno to doprowadzić do ograniczenia lub wyeliminowania problemów. Jednak gwarancji, że tak się stanie, nie ma. Póki co, US Navy planuje wprowadzenie większej separacji między samolotami lecącymi w formacjach. Zapewne ograniczy też lub zrezygnuje z wykorzystania swych F-35 w pokazach, w których loty z małymi prędkościami, na dużych kątach natarcia są przecież uznawane za najbardziej efektowne." --- Su57 nie ma z tym żadnego problemu co udowodnił na MAKS 2019 więc wydmuszką pozostaje dalej F35 ....

Th
wtorek, 26 listopada 2019, 09:29

Nowe oprogramowanie wdrożone do wersji C już poprawiło pracę radaru w trybie morskim a pelne możliwości radar uzyska wraz z aktualizacji komputera Tech Refresh 3, w którym samolot otrzyma bardziej nowoczesne systemy komputerowe, które zwiększą moc przetwarzania i pamięć odrzutowca.... "In an interview with Defense News, the head of the Pentagon’s F-35 program office, Vice Adm. Mat Winter, said the issue was being resolved by software and computing upgrades, and there would be no requirement for a new radar." Te odrzutowce wyposażone w TR3 zejdą z linii produkcyjnej w 2022 r. Path do systemu sterowania lotem F-35B został wdrożony w tym kwartale i problem został rozwiązany.. Natomiast problemy Su-57 z docelowym silnikiem i awioniką nadal są aktualne i dlatego te prototypy sa tylko jedną wielką wydmuszką.

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 23:30

Podsumuje to jednym zdaneim: Altair i wszystko jasne:)

aktualizator
poniedziałek, 25 listopada 2019, 21:57

nie został rozwiązany a zostanie rozwiązany dopiero w 2022 roku ...

Bebe3
poniedziałek, 25 listopada 2019, 09:50

Zrobili nowy silnik do tej "suczki" ? Bo te stare to pauja do samolotu 5 generacji jak kukuruznik na nowoczesny niszczyciel czołgów.

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 14:06

Zrobili, ale jest na razie na etapie wstepnych testów a a rok ruszaja dopiero próby państwowe.

Strażnik Teksasu
poniedziałek, 25 listopada 2019, 07:42

Piszesz o patriocie i f35?

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 14:05

Nie , o Su-57 i S-400:)

Davien
niedziela, 24 listopada 2019, 23:09

Gnago a co sie dziwisz że rosyjski nielot Su-57 jest spenetrowany przez rosyjskei systemy:)

it
niedziela, 24 listopada 2019, 19:57

Znany jest przypadek gdy do Tureckiej granicy podlecial Izraelski f16 i Turecki f16 nie byl w stanie go przechwycic gdyz system identyfikacji i radar pokazwal Izraelska maszyne jako Turecka. Inna rzecz to prawdopodobny udzial Usa w zamachu wojskowym. Te czynniki spowodowaly ze Turcja chce miec sprzet nie zalezny od Usa. inna.sprawa ze przy okazji dostana transfer technologii ktorej od usa by nie dostali

B72
poniedziałek, 25 listopada 2019, 09:52

Bo w USA tej technologii nie stosuje się od 30 lat, więc masz rację.

Kiks
poniedziałek, 25 listopada 2019, 00:26

USA? Zamach wojskowy? Znasz choć trochę turecką historię? U nich od dawna wojsko usuwało oszołomów i nie potrzebowali do tego USA.

Davien
niedziela, 24 listopada 2019, 23:10

To rozumiem że Turcja udostepniła swoje IFF Izraelowi skoro F-16 widział izraelską maszynę jako swoją:)) Turcja nie dostanie żadnego transferu technologi, dostali dwie baterie z półki i to wszystko.

BUBA
niedziela, 24 listopada 2019, 16:59

S-400 lepszy od patriotow ?

B-system
poniedziałek, 25 listopada 2019, 09:56

Pewnie bo cięższy:) tak jak wmawiali swoim, że telewizory ruskie są lepsze od japonskich bo cięższe i Lada Samara lepsza od Mercedesa bo mniej pali. Oni wszystko swoim wytłumaczą a co jeszcze smieszniejsze to społeczeństwo im w to wierzylo.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 25 listopada 2019, 09:23

Jak powiedział to turecki minister obrony, a potem indyjski: nie ma ani jednego parametru w którym Patriot dorównywałyby S-400! Przykładowo: 2x dalszy zasięg zwalczania celów, 2x większa prędkość zwalczanych celów balistycznych, 3-4x większy sektor rażenia, nieporównywalnie większa mobilność, nieporównanie lepszy czas rozwijania i zwijania baterii.

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 14:11

Taak, to po kolei: Zasieg Patriot 160km, S-400 240km. Zwalczane cele balistyczne: pociski o zasięgu do 3000km nigdy nie przetestowane na oryginalnej balistycznej. Patriot zwalcza pociski balistyczne o zasięgu 3500+km pretestowane skutecznie ponad 200 razy na róznych rakietach balistycznych. Sektor razenia S-400 90 stopni bo radar naprowadzania musi się zatrzymac by sledzic obiekt, maks naprowadza pociski na 10 celów. patriot stałe naprowadzanie na cele aerodynamiczne i balistyczne jednoczesnie( S-400 albo, albo) w 240 stopniach, sledzenie 360 celi i naprowadzanie rakiet na 36 z nich

Fanklub Daviena
poniedziałek, 25 listopada 2019, 15:24

Zasięg Patriot wg amerykańskich publikacji to 96-120 km (różne publikacje amerykańskie różnie podają). Limit prędkości celów balistycznych (pośrednio to określa zasięg rakiet balistycznych) to 4,8km/s w przypadku S-400, "dokładnie" tyle, na ile maksymalnie pozwalał traktat o zakazie obrony strategicznej. Możliwości Patriota kończą się na połowie tej prędkości. Reszta twoich wypocin to takie same bzdury (240 stopni to masz chyba gorączki...). Kłamiesz jak zwykle. Wszystkim którzy chcą się pośmiać z bajarza Daviena polecam zestawienie np. z "Battle of the Air Defense Systems: S-400 Vs Patriot and THAAD" na www.defenseworld.net.

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 23:39

Funku, to parę smaczków z tej twojej strony: pociski S-400 sa napedzane dieslami V12, dla Patriota podają zasieg balistyczny i to okrojony dla S-400 atmosferyczny, pociski 48N6 wg nich maja głowice aktywne, THAAD nie ma głowic bojowych, PAC 3 nie sa pociskami hit to kill, skład baterii Patriot to wg nich jedna wyrzutnia z 8-mioma kontenerami, no dawno sie tak nie usmiałem, poelcam wszystkim jak potzrebuja dawki smiechu:) A juz najlepsze to p[odawanie prędkości PAC-3/3MSE i THAAD-a jako predkosci zwalczanych celów:) Dalej w tekscie masz równie "dobrze " rzeczy, polecam ta z prwedkoscia zwalczanych celów S-400 17km/h Patriot 8km/h:) bawimy się dalej:)

gnago
poniedziałek, 25 listopada 2019, 09:09

Od startu począwszy bo patriot to kierunkowy a wszystkie nowoczesne startują pionowo . A ten moralnie zużyty wyrzutnie ma pod kątem. Widocznie producent nie ma takiego rozwiązania w swojej palecie rozwiązań. Drugie, radar także pierwotnie kierunkowy . Dopiero my finansujemy doprowadzenie do 360 stopni

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 14:13

Gnago, zatrzymałes sie jak widac sporo do tyłu:0 Wyrzutnie M903 maja kat ustawiany nawet do 90 stopni, zreszta dla Patriota ustawienie nie gra roli bo pocisk moze wykonac zwrot bez problemu. Aha jakos na razie pociski na wyrzutnie w Patriocie nie spadaja a w przypadku S-300/400 to norma:)

Davien
niedziela, 24 listopada 2019, 23:12

A niby pod jakim wzgledem, no chyba ze zasięgu bo tu istotnie 48N6 ma go wiekszy od PAC-2GEM-T .

lolek
poniedziałek, 25 listopada 2019, 19:18

PAC 2 pokzaly skutecznosc w na 300 wystrzelonych przez Jemen 120 przechwyconych zakladajac ze do jednego pocisku balistycznego strzelano z 2 antyrakiet co daje 600 wystrzelonych a 120 trafilo,,,gdzies info znalazlem ze zostalo wystrzelony okolo 720 d0 780 PAC 2 ale tu sa rozne rozbiezne zrudla co do ilosci wystrzelonych antyrakiet ale przyjmijmy ze na 7 wystrzelonych jedna trafia no raczej niejesto super sukces

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 23:32

Lolek może juz nie zmyslaj:0 Patrioty przechwyciły prawie wszystkie wystzrelone z Jemenu pociski balistyczne wiec skad ci sie wzieło te 300 to ....

Lolek
wtorek, 26 listopada 2019, 10:54

Davien ale tutaj byl artykul o tym sa to wyowiedzi wojskowych z USA o przechwyceniu120 na 300,wystrzelinych rzez jemen

Truteń
wtorek, 26 listopada 2019, 12:22

I 180 sztuk walnęło w w ważne obiekty AS? Czy poszły w piach i nie trzeba było do nich strzelać po obliczeniu trajektorii?

michalspajder
niedziela, 24 listopada 2019, 16:56

Szkoda, ze Turcja w swojej polityce za rzadow Erdogana odchodzi od laicyzmu w strone islamizmu. Ale tez nalezy pamietac, ze jest to inny krag kulturowy, czy tego chcemy, czy nie. Ale oni, w przeciwienstwie do nas, szanuja sie. Podjeli decyzje i podazaja ta droga, ktora wybrali. Bez wzgledu na konsekwencje. Samo porownanie rozwoju ich przemyslu chociazby zbrojeniiowego mowi wszystko. Nie twierdze, ze wybrali dobra droge. Chodzi mi o konsekwencje. U nich jest rozwoj, a u nas wieczne wahania, analizy, zrywane przetargi.

Bebe3
poniedziałek, 25 listopada 2019, 10:00

Ta cena doprowadzi do tego,że za 2 lata ich podstawowym czolgiem będzie M60 Sabra, Niemcy zakonczyli wsparcie tech dla Leo2 a o silniku do Altaya to mogą pomarzyć, chyba, że Rosja im da od Armaty ;)

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 14:14

Bebe, Sabra to składanka Izrael/USA wiec jak sadzisz...

michalspajder
poniedziałek, 25 listopada 2019, 13:50

Patrzac na ich rozwoj technologiczny i liczbe firm zbrojeniowych moze zrobia to, o czym my po zlikwidowaniu PZL Wola mozemy tylko pomarzyc (a my, Polacy tak lubimy marzenia i przedkladamy je nad swiat realny) - skonstruuja swoj.

Gojan
niedziela, 24 listopada 2019, 23:40

W Polsce od połowy lat 90-tych do niedawna była radosne doprowadzanie do upadłości przemysłu zbrojeniowego (i nie tylko), przez różne ekipy polityczne, w celu jego prywatyzacji przez obcy kapitał, poprzez niszczące "restrukturyzacje", odcinanie finansowania produkcji w kluczowych zakładach („Pronit Pionki”, Stocznia Marynarki Wojennej, WSK Rzeszów, PZL Mielec), zrywanie zleceń na rozwój nowych konstrukcji (Star 266, Iryda, Loara), zakupy używanego sprzętu u konkurencji za granicą, bez oglądania się na polskie wyroby ("Goryl", "Ślązak") i zakupy nowego sprzętu bez offsetu (F-16). Tymczasem Turcy konsekwentnie dbali o rozwój swojego przemysłu zbrojeniowego, łącząc systematycznie zakupy uzbrojenia z zagranicy z offsetem. Widocznie byli tak zacofani, że nie znali nowoczesnych idei Miltona Friedmana, że tylko prywatne jest efektywne, a najbardziej zachodnie koncerny. Co do wiecznych analiz i przetargów: nie są one fanaberią MON, tylko wymogiem Unii Europejskiej, której prawa musimy przestrzegać, a za wejściem do UE zagłosował Suweren. Więc teraz próżny płacz i zgrzytanie zębami. Teraz trzeba to wszystko krok po kroku odbudowywać i wyszkolić nowych ludzi, który zastąpią niegdyś "zredukowanych".

bender
wtorek, 26 listopada 2019, 13:16

Lista wrogów Polski, którzy woleliby, żebyśmy nie byli w UE jest całkiem długa. Strasznie im przeszkadza szybki rozwój, jakiego doświadczamy dzięki europejskim środkom, bo wymykamy się z wpływów i zasięgu oddziaływania przestarzałego imperium, z którym wrogowie Polski trzymają. Co więcej razem z naszym bogactwem rośnie też nasza możliwość oddziaływania i narody takie jak Białorusini czy Ukraińcy coraz bardziej ciążą w naszym kierunku. A to już jeży włos na głowach planistów z Kremla. Natomiast co do zamknięcia nieudanych programów Iryda, Loara i Goryl, to nie miało to zupełnie nic wspólnego z UE, a chodziło o zdrowy rozsądek w szastaniu publicznymi pieniędzmi. Ogólnie różnica między turecką zbrojeniówką a naszą polega na tym, że Turcy wszystko co produkują, to próbują skomercjalizować, podczas gdy PGZ niczego sprzedawać nie potrafi i nie musi, bo łaskawy rząd zawsze da kroplówkę. Ergo Turcy lepiej zrozumieli Miltona Friedmana niż Polacy. Ty natomiast nic nie zrozumiałeś.

Tweets Defence24