Solidarność: PGZ SW grożą zwolnienia grupowe

20 maja 2020, 16:48
840_472_matched__oz55on_a00dd9b0e374cf3ae7b9254b7d5fe05f
Fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko. Fot. M. Dura

Komisja międzyzakładowa NSZZ Solidarność PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. wystosowała apel adresowany do prezydenta, premiera, wicepremiera RP ds. aktywów państwowych Jacka Sasina, szefów resortów obrony narodowej praz gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej a także odpowiadających im komisji sejmowych. Dokument dotyczy najbliższej przyszłości ich zakładów, któremu zdaniem związkowców grozi całkowita likwidacja.

Przedstawiciele „Solidarności” podkreślają, że obecna sytuacja PGZ SW jest „bardzo trudna”. W swoim piśmie wskazują na anulowanie wielu programów, którymi miał zajmować się ich zakład. Przypominają, że w zasadzie wstrzymana została budowa nowych bojowych okrętów nawodnych, mowa o patrolowcach Czapla i okrętach obrony programu Miecznik. Kolejnym ciosem ma być wycofanie się z budowy okrętu Ratownik (podpisaną wcześniej umowę unieważniono, MON analizuje możliwości wznowienia postępowania), a także rezygnacja z modernizacji trzech okrętów rakietowych Orkan i takiej liczby samej trałowców typu 207. Jako „niezrozumiałe” stoczniowcy określili też powierzenie budowy patrolowca morskiego dla Morskiego Oddziału Straży Granicznej stoczni francuskiej, a nie właśnie im pomimo posiadanych ku temu zdolności (oferta PGZ była tutaj nieco droższa od francuskiej).

Związkowcy uważają, że wina za trudną sytuację zakładu nie leży po ich stronie. Przyznają, że rząd postanowił doinwestować ją kwotą 300 mln PLN poprzez wykupienie Stoczni Marynarki Wojennej przez PGZ, co „uratowało potencjał morski, produkcyjno-remontowy o charakterze obronnym i większość miejsc pracy wysoko kwalifikowanej załogi specjalizującej się w budowie i remontach okrętów wojennych”. Działalność stoczni w nowym kształcie rozpoczęła się dopiero nieco ponad dwa lata temu, w styczniu 2018 roku, czemu towarzyszyło zwolnienie 100 osób z jej załogi, a nowe zamówienia – poza trzema naprawami głównymi-dokowymi okrętów ORP Arctowski, ORP Czernicki i ORP Kościuszko – albo się nie pojawiły albo zostały w ostatnim czasie wycofane.

Wspomniane cięcia powodują, że przed Stocznią pojawiają się „drastyczne niedobory prac wcześniej planowanych, a ich skutkiem są poważne problemy finansowe. Na wspomniane niedobory mają nakładać się problemy z płatnościami stoczni Nauta, która jak informuje związek w swoim liście, nie wywiązała się z płatności względem wcześnie prowadzonych wspólnych projektów. Przedstawiciele „Solidarności” wprost piszą, że spowoduje to iż „w IV kwartale br. dojdzie do zwolnień grupowych”.

W dalszej perspektywie teren stoczni ma być zagrożony także wykupieniem przez Zarząd Morskiego Portu Gdynia „w celu tworzenia morskich farm wiatrowych", co zdaniem stoczniowców jest wbrew intencji rządu, który zdecydował o wykupie stoczni od syndyka. Decyzja o lokalizacji na terenie PGZ SW portu instalacyjnego doprowadziłaby do całkowitej likwidacji stoczni.

Ostatnim projektem ukończonym przez PGZ SW był duży patrolowiec ORP Ślązak. Obecnie nie wiadomo, kiedy będą realizowane projekty nowych okrętów bojowych dla MW RP (Miecznik, Orka). Jednocześnie dla polskiej floty w przemyśle powstaje seria sześciu holowników (2 w służbie) i trzech niszczycieli min (1 w służbie), wszystkie trzy budowane są w prywatnej stoczni Remontowa Shipbuilding w Gdańsku. Z kolei w niedawnym przetargu na patrolowiec dla Straży Granicznej zdecydowano się na propozycję francuską, która była korzystniejsza cenowo (przetarg prowadzono zgodnie z Prawem Zamówień Publicznych).

image
 
image

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 83
Reklama
123456
piątek, 22 maja 2020, 18:44

Sprawa jest bardzo prosta. Jest za dużo stoczni w stosunku do potrzeb. Ratowanie SMW było błędem od samego początku. Na start otrzymali 3 projekty poza przetargiem w ramach Bezpieczeństwa Państwa. Wszyscy zainteresowani wiedzą, że kontrakty są powyżej cen rynkowych 30-40%. To wszystko zostało już przejedzone i brak kasy na dalszą działalność. Brak zamówień z wojska nie jest spowodowany nie bo nie tylko nie ma takich pieniędzy jakie żąda stocznia i nawet wojsko boi się przepłacać bo za chwilę ktoś przyjdzie do drzwi i spyta się dlaczego tak drogo. Stąd są takie problemy. Inna sprawą to jakość i terminowość. Przykład sławetne K-8. Już 5 razy można byłoby wybudować taką jednostkę , a PGZ SW przez 4 lata nie jest w stanie naprawić jej. Przez powstanie PGZ SW problemy maja inne stocznie których rynek się skurczył o produkcję woskową. Nie ma zamówień z wojska, bo pieniądze przeznaczone na inne projekty zjadają projekty w PGZ SW, które ciągle puchną i puchną bo trzeba zakończyć już rozpoczęte jednostki.

Tato
wtorek, 30 czerwca 2020, 14:24

Jakoś jest taka jakie są place dla ludzi zatrudnionych na poszczególnych wydziałach. A co do terminowości. To różne bywa. Jak ktoś podpisuję umowy byle jakie bo pod stołem paczki idą. K-8 tak oczywiście stoi długo ale to zasługa naszego wspaniałego wojska które na wprowadzanie modyfikacji stoi oporem, a później stękają że podzespoly z lat 80 się sypią zbyt szybko. Pozatym załoga dawno by mogła używać ta jednostke, ale po co skoro można jeszcze kilka lat postać i nic nie robić. Kościuszko oczywiście że stoi bo dostaliśmy go od Amerykanów a ci zastrzegli sobie że gdy już go wycofamy z użytku ma wrócić do nich z wszystkimi podzespołami jakie były na okręcie. I teraz jak barany szuka się części. A skąd. A no z hameryki oczywiście. Zapewnili sobie rynek zbytu na śmieci z magazynów za grubą kase. Więc podziękujmy naszym rządzącym, niech jeszcze bardzie w dupę wchodzą. Pozatym większość usług robionych jest przez kooperację która ma w dupie gwarancję, a że zaczyna brakować ludzi, narzucają sobie stawki z kosmosu. To nie jest wina samej stoczni to ogólna zaraza całego przemysłu w Polsce mająca początek w Warszawie.

Jan
piątek, 22 maja 2020, 13:21

Hmmm, a może by tak zaszaleli i zaczęli szukać zamówień na rynku cywilnym?

Znany i lubiany
piątek, 22 maja 2020, 10:42

Najlepsze w tym wszystkim że zwolnią ludzi z wydziałów produkcyjnych którzy za pieniądze strasznie śmieszne starają się realizować pracę topornymi metodami i narzędziami zapewnionymi przez "menadzerów", a nie byli komandorzy którzy nic nie wnoszą oprócz wskazywania palcem i to jeszcze nieumiejętnie, a mają emerytury i śmieją się ludziom w twarz że nic nie można im zrobić. K.K .C.C. figuranci i kiedy pieniądze były to wypowiadali głupoty o pełnym portfelu zamówień i budowie fregat... jeżeli nie umieją zarządzać to chociaż wymagałoby się od nich że są z nadania politycznego i mają kontakty do lobbowania za uzyskaniem projektów, a oni ani w piśmie ani w mowie.. Przykre jest to że jedyne co umie grabarz to zwalniać ludzi i z panem z HR pójdzie mu to sprawnie, bo ten Pan już nie raz wręczał wypowiedzenia w SMW i PGZ SW kłamiąc ludziom prosto w oczy.

POli
czwartek, 21 maja 2020, 22:15

Nszz to rak w dobie kapitalizmu

biały
piątek, 22 maja 2020, 18:44

ta a kapitalizm to taki super twór , robimy tam gdzie taniej tak jak ostatnio zamieszanie z lekami bo w chinach staneła fabryka , czy śmiech z koronowirusem bo maseczki i ubranie ochronne też z chin , może pujdziemy dalej i elektrownie i szpitale przeniesiemy do chin będzie taniej pacjentów leczyć , tylko z wypadków ludzie będą musieli ciut dłużej poczekać na przyjęcie bo do chin samolot to za szybko nie doleci

Sztabowiec
czwartek, 21 maja 2020, 15:01

Stocznia z Radomia To czegoteraz oczekuje?

Ustawiator
czwartek, 21 maja 2020, 14:59

Po drugiego GAWRONA czeka ich pielgrzymka na Żoliborz Aj a im radze strajk na placu Zawiszy w Warszawie tuz obok siedziby PREZESA

Bumarowiec
czwartek, 21 maja 2020, 14:49

Koledzy nie plakac Przecież dostaliście 76mln plm na POSTOJOWE

N. Szkapa
czwartek, 21 maja 2020, 12:17

To po co było spłacać długi, aby teraz stocznię likwidować. Niekonsekwencja. Poza tym co ze zgromadzonym doświadczeniem w budowie MEKO. Co z tymi ludźmi, kwalifikacjami, dokumentacją, prawami.

Bosmanz Pucka
czwartek, 21 maja 2020, 20:58

Kolego meko to GAWRON Czyli 30 lat doświadczenia?

Jabadabadu
czwartek, 21 maja 2020, 21:48

Tak i to baaaardzo bolesnego dla Polski.

NAVY
czwartek, 21 maja 2020, 12:05

Nasze rządy jak od ponad 30 lat uważają,że jest wszystko ok i skoro im jest w Sejmie dobrze ,to obywatelom też jest dobrze ! Brak wizji MW,nieudolność i niewiedza doprowadziła do zapaści w naszej flocie i,nadal ten stan się pogłębia ,bo z Warszawy morza nie widać ... Nie jest prawdą,że Polski nie stać na budowę okrętów ,no może nie zaraz fregat typu FREMM ,ale kolejnych Ślązaków /Gawronów jesteśmy w stanie zbudować bez najmniejszego wysiłku ,tylko potrzebna jest tutaj dobra wola czynników rządowych ... Dobrze ,by było aby po wycofaniu sie z nowych MOR-ów dobudować kolejne 2 [3!] Gawrony zastępując nimi Orkany w skali 1;1 lub też,wliczając Ślązaka dokupując kolejny zestaw rakietowy stworzyć zespół 4 okrętowy korwet.Jakie zalety są z posiadania takowego zespołu nie muszę znającym temat pisać. Można iść dalej i za obecnego Kaszuba dobudować kolejnego Gawrona .Mamy wtedy w miarę nowoczesny i dobry zespół okrętów ,który jest w stanie współdziałać z podobnym zespołem np.z Niemiec ... Mamy też problem na kilka lat rozwiązany i skupić sie można na innych projektach i zadaniach oraz zastanowić się dobrze nad wizją i rozwojem naszej floty. No coż,jaką rzeczywistość mamy taką mamy i nie wróże nic dobrego...

EUropa
czwartek, 21 maja 2020, 18:37

Brawo, dokladnie tak, chociaz ja zrobilbym predzej wymiane za nic nie warte, stare OHPy i starego Kaszuba. Orkany niech sobie plywaja, dopoki moga i daja rade a 3 do 4 nowe "Gawrony"(mogą być chetnie troche wieksza wersja MEKO100 z hangarem itd.), do tego Slazak(chocby jako patrolowiec dalekomorski i okret szkolny w jednym), wystarcza absolutnie w miejsce zabytkow amerykanskich i Kaszuba. Potrzebna jest tylko wola polityczna i idaca za tym kasa!

Piotr ze Szwecji
czwartek, 21 maja 2020, 11:31

Cytat: "Jako „niezrozumiałe” stoczniowcy określili też powierzenie budowy patrolowca morskiego dla Morskiego Oddziału Straży Granicznej stoczni francuskiej, a nie właśnie im pomimo posiadanych ku temu zdolności (oferta PGZ była tutaj nieco droższa od francuskiej)." ---------- Stocznia francuska nie ma chorej fiksacji na produkcję wyłącznie wojskową, a większy wolumen produkcji wynikający z produkcji cywilnej przekłada się na niższą cenę. Co jest niezrozumiałego z systemem kapitalistycznym dla związkowców Solidarności? Swoje problemy winni więc kierować do menadżerów i administracji swoich firm, a nie do rządu, bo tą są problemy ekonomiczne, które zamówienia rządowe nie rozwiążą. Patrz stocznie Hunday czy Mitsubishi, firm które nie są znane dłużej nawet z produkcji statków! ---------- Statki patrolowe bez wyjątku winny trafić do SG. Jedyna niezrozumiała rzecz jakim cudem pozwolono MW przywłaszczyć sobie kompetencje SG. Także program Miecznik zamiast być projektem rakietowej fregaty AEGIS/Phalanx był jakimś koszmarem pozbawionej obrony antyrakietowej korwety przenoszącej rakiety przeciw-okrętowe i to bynajmniej nie NSM. Fiasko MW leży już na poziomie strategicznym, co przekłada się na brak środków finansowych na finansowanie zamówień MW.

3+
czwartek, 21 maja 2020, 11:28

Nie chce komentować zdolności SW bo wszyscy widzimy co tam się dzieje i na pewno nie jest to racjonalne prowadzenie projektów zgodnie z zasadami ekonomicznymi i kompetencyjnymi. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę, na kolejne okręty które w SW jest zaangażowana tzn. sławetny PIAST (os 2012 r), Śniardwy i K8. Przecież one nie są skończone! Niech skończą to co zaczęli a nie znowu wyciągają rękę aby im dać.

say69mat
czwartek, 21 maja 2020, 10:11

Chcieli mecenatu państwa, jako gwaranta praw pracowniczych. To mają ;))) Wielka szkoda, że portfel zamówień ... pusty.

Arek
czwartek, 21 maja 2020, 03:05

Wykupowanie i ciągłe dotowanie tze.kroplówek finansowych to znany temat z kopalń.Niestety mamy inne czasy...zimna wojna minęła nie mamy 60 okrętów a 10 szrotów.Po co kupować firmę która i tak wiadomo że się nie utrzyma...już tłumaczę.Firmę taką należy sprzedać prywatnej polskiej! firmie z pakietem 51/49 dla państwa. JAK MA się utrzymać duża firma która ma bazować na budowie okrętów wojennych tylko dla polski-bo promocji żadnej nie ma na świat a konkurencja duża...gdy zamówień brak.Nawet jak by MON zamówił 10 korwet (sience fiction)... to co z tego..da to prace na 5 lat i co dalej... firma ma żyć z okresowych serwisów i remontu raz na 10 lat?? Stocznia musi znaleźć swoją niszę...promy...barki...mosty pływające...cokolwiek.Zamówienia dla wojska to dodatek.Bieżcie przykład z Huty Cegielskiego - stocznia Remontowa itd . KTOŚ powie że stocznia wojenna to strategiczny zakład... jaka strategia w razie wojny zrównają go z ziemią...w II wojnie niszczyciele były w angli produkowane i uciekły z kraju.Trzeba zainwestować w park maszyn...w szKolenia pracowników ... nowe licencje na stal itd...brać zagraniczne statki jak Usa obecnie i 60% Polonizacji dla rozwoju technologii kooperować z innymi firmami a nie produkować na bazie technologii z lat 60-70. CZY Mon zdaje sobe sprawe że na kupno ,,rosomaka,, musieliśmy kupować licencje na stal bo takiej polska nie produkowała...technologie stali w polsce do 2000 roku to stal radziecka z okresu II w.ś!! tylko inwestycja w produkcję cywilną gdzie konkuruje się ceną/jakością/czasami realizacji może utrzymać zakład.Każdy rząd tak i ten od 1990 roku nic nie zrobił bo nie ma pomysłu na stocznie.Jakoś Stocznia Remontowa na cały świat produkuje...Holowniki i przeciwminowe przed czasem zrobiła .Rządzący co zbliżajace się wybory opowiadają dyrdymały o ratowaniu stoczni ...kopalń...Autosana... budowie Polskich pojazdów itd. Gawrona 15 lat składali został pośmiewiskiem świata- a za jego cene z zagranicy z offsetem by powstały 3 dozbrojone...BEZ INWESTYCJI W NOWOCZESNE TECHNOLOGIE -OBNIŻAJACE KOSZTY I ZWIĘKSZAJACE JAKOŚĆ....BEZ MĄDREJ OSOBY NA STANOWISKU PREZESA-a nie 3 prezesów NIE KUZYNIE...KOLEDZE...PO PSYCHOLOGII OBSADZONEMU DLA PODREPEROWANIA BUDŻETU DOMOWEGO... MOŻNA COŚ PRODUKOWAĆ WYDAJNIE.POPATRZCIE NA AUTOSAN...TO SAMO JELCZ-GDYBY NIE ZAMÓWIENIA WOJSKA TEŻ BY PADŁ...GDZIE DESIGN...PROMOCJA... INWESTYCJE W PROJEKTANTÓW I INŻYNIERÓw...z dobrym projektem wizualnym i ergonomicznym Jelcz mógł by stanowić mocną konurencję ceną w polsce i europie dla pojazdów wysokiej dzielności z manem a nie przeróbek pod teren jak mercedes scania... POPATRZCIE NP. AUTOSAN A SOLARIS ( już nie polski- bo nie mogli wyżej się rozwinąć globalnie podobno ) ... projekty JELCZ A SISU-tatra..MAN - nasze PROJEKTY WYGLĄDAJĄCE JAK PACZKA ZAPAŁEK KTÓRE KUPUJE TYLKO JEDEN ODBIORCA A TAKIE KTÓRE KUPUJE ŚWIAT. GDY NA ŚWIeCIE JEST KONKURENCJA LICZY SIĘ CENA JAKOŚĆ I ... TAK TAK DESIGN-ERGONOMIA PRACY.Czasy gdy krzesło...pojazd...dom...mógł wyglądać jak karton bo państwo i tak kupi 10 000 szt mineły... wojsko szuka nowoczesności także wizualnej.Krytykantów zapytam kto np.jeszcze kupił ciężarówkę jelcza...honkera...autosana poza RP... w postkomunistyczych fabrykach brak młodych projektantów...i prezesów z odpowiedzialnością za swoje decyzje ( wtedy by nie było psychologa lub dentysty na stanowisku firmy zbrojeniowej )... z wizją i odwagą. Chciał bym aby Polska produkowała swoje ale bez offsetu licencji nie ma szans... firmy jak wb electronic też czepią ze świata.Nowoczesna firma zna swoje możliwości współpracuje z najlepszYmi na świecie... potem sama wprowadza udoskonalenia...i tym sposobem może nastać czas że sama staje się silną konkurencją światową.Projekt holownika MW czy statków SAR tonteż nie Polskie projekty!!ale są sprawdzone zaadaptowane zmienione u nas.Mon nie ma pieniędzy na inwestycje w ludzi maszyny..i zamówienia... ma tylko na zasyrzyki podtrzymujące agonię zakładów jak Autosan...Stocznia MW i wieczne prace analityczno koncepcyjne - jak.nazywa.się brak wizji kasy i pojęcia o nowoczesnej armii.

dim
czwartek, 21 maja 2020, 20:25

Partnerstwo państwowo-prywatne to jest najbardziej wydajna, także dla skarbu państwa i najbardziej odporna na przekręty finansowe forma własności np. w Grecji. Nie tylko, że pieniądze nie są wtedy topione, ale i zwrot kosztów inwestycji bardzo często osiągany jest na lata przed założonym terminem.

Clash
czwartek, 21 maja 2020, 14:01

W punkt. Brawo

dim
czwartek, 21 maja 2020, 03:05

News: "Na biurko" ministra obrony Grecji trafiła wczoraj teczka dwóch fregat Belh@rra. Minister podpisać ma oficjalne otwarcie negocjacji. Gdy dotychczasowe rozmowy z Francuzami (11 rund ? 12 rund spotkań ?), miały status techniczny, nieformalny. W trawie piszczy się, że Grecy wymagali dopuszczenia swego software systemu walki. Francuzi wyrażać mieli zainteresowanie softem tworzonym wspólnie i także na rynki trzecie. Z prawem ewentualnych dalszych, samodzielnych zmian tego w Grecji. Grecy w informatyce bardzo mocni.

Opel
czwartek, 21 maja 2020, 13:45

No I? Co to ma do PGZ?. Idź na grecki portal.

dim
czwartek, 21 maja 2020, 18:04

Ano ma tylko trzeba pomyśleć: Przypomnij sobie dyskusje i obawy, dotyczące uzbrojenia MW RP i nie tylko MW np. w pociski taktyczne. Że będą nie pod polską kontrolą. A Grecy negocjując od razu zastrzegają sobie samodzielność soft.

Altar
czwartek, 21 maja 2020, 02:07

hmmm o poziomie profesjonalizmu świadczy ..... przywołanie nie istniejącego stanowiska w polskim systemie konstytucyjnym, w PL nie ma premiera, jest Prezes Rady Ministrów

dim
czwartek, 21 maja 2020, 16:00

A premier, to właśnie Prezes Rady Ministrów. "Osoba stojąca na czele rządu", według internetowego Słownika Języka Polskiego. A to z Encyklopedii PWN: premier... , szef rządu, zwany także... prezesem Rady Ministrów (w Polsce po II wojnie światowej).

Gras
czwartek, 21 maja 2020, 02:03

Nie dziwię się frustracji co nie których ze to wszystko tak tragicznie wyglada MON zamiast złożyć zamówienie na okręty bojowe w Polskiej stoczni przy współpracy z doświadczoną firma zewnętrzna. Pieniądze woli przeznaczać na rzeczy i sprawy mniejszej wagi. Skoro na same pensje i emerytury byłych już funkcjonariuszy mundurowych z budżetu MON przeznaczane jest 19 mld zl z rocznego budzetu. Rozumiem ze zadowolony żołnierz to dobry żołnierz ale co w czasie wojny po prostu kapituluja bo bez sprzętu czym będą walczyć. Szczerze to jeśli tak ma wyglądać ta nasza armia czyli zgraja chłopaków udających komandosów to wole już żeby tej armi wogole nie było a cala gotówkę przekazać na wsparcie gospodarki innowacyjnej.

gliwiczanin
czwartek, 21 maja 2020, 01:43

Wiecznie to samo. Ludzie mają pamięć jak złota rybka i chyba w ogóle nie myślą. Teraz wszyscy krzyczą w komentarzach żeby zamknąć stocznie, a potem będzie wielki lament, że u nas się nic nie produkuje. Gdyby rządowi zależało na rozwojowi stoczni to zakasałby rękawy i wziąłby się do pracy. Zainwestowałby w stocznie, skierowałby na początek do pełnej modernizacji wszystkie okręty typu Orkan. Zapewniłoby to spokojną służbę tych okrętów przez następną dekadę, bo nie ma co się spodziewać, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat znajda się następcy. Wszyscy byliby zadowoleni. Stoczniowcy, że mają pracę. Rząd, że ma spokój na lata. Marynarze, że mają sprawne okręty. A do tego byłby bardziej wydajny i ekonomiczny napęd tych okrętów co pewnie zmniejszyłoby koszty eksplantacji. A tak za dwa lata zaś będzie trzeba wysłać do naprawy te same okręty i zapłacić za to kolejne miliony złotych. Znów rząd kieruje się pozornymi oszczędnościami podobnie jak przy budowie ORP Gawrona. Teraz kolejny rząd doprowadzi stocznie do większej ruiny, a gdy przegra wybory Ci sami ludzie będą krzyczeć, że u nas się nic nie produkuje.

nierząd
piątek, 22 maja 2020, 11:14

Czy ten rząd jest kolejnym rządem?

Ewa
czwartek, 21 maja 2020, 13:52

Szkoda że do Ciebie nie dociera że jedynym ratunkiem dla MW i stoczni jest budowa nowych okrętów o możliwościach bojowych adekwatnych do XXI wieku. Wywalanie kasy na pseudo remonty i modernizacje okrętów które dawno powinny zostać pocięte na złom takim rozwiązaniem nie jest. Całe zło w naszej armii polega na wywalaniu gigantycznych pieniędzy na utrzymywanie 50 letniego zlomu bez żadnej wartości bojowej. Tak naprawdę stan MW o jej obecne możliwości bardziej skłaniają do jej całkowitej likwidacji i budowy od nowa. Liczba zlomu jest tutaj wręcz przerażająca. Dodatkowo liczba etatów admiralskich wręcz bije po oczach głupotą.

Jabadabadu
czwartek, 21 maja 2020, 21:57

Kiedyś mówiono, że Włosi mają więcej admirałów niż okrętów. Teraz powinni brać przykład według tekstu "z ziemi włoskiej do Polski".

Marek
czwartek, 21 maja 2020, 21:20

Każdy kto, choć trochę interesuje się tematem wie co powinna dostać MW. Tak samo, jak każdy z nich wie, że ona jest bardzo potrzebna. Orkan zaś to dziś pływający cel. Obojętnie co byśmy do niego włożyli. Niemcy ich odpowiedniki posłali na żyletki zastępując bieda korwetami. My nie mamy takiej floty ani forsy jak Niemcy. Musimy oszczędzać i dlatego potrzebujemy porządniejszych od tego typu korwet okrętów.

Gosciu
piątek, 22 maja 2020, 11:25

Komu potrzebna jest MW? Chyba tobie! Należy rozwijać potencjał gospodarczy tak długo jak tylko jest to możliwe. I być może za kilka dekad osiągniemy taki poziom rozwoju, który pozwoli nam budować odpowiednie jednostki, spełniające standardy współczesnego pola walki. Na dziś to marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Chciejstwo i ambicje kilku starych trepów należy odłożyć na półkę.

HIHOT
czwartek, 21 maja 2020, 01:38

należy zbudować co najmniej 4 okręty klasy ORP GRYF ........ bo historia się nie powtarza tylko rymuje trzeba zrobić tak jak pajace w 1939 zbudować okręty klasy ORP GRYF ...

Marek
czwartek, 21 maja 2020, 21:23

Widać, że nie masz bladego pojęcia po co był Gryf. Dlaczego był, jaki był. I dlaczego miał takie towarzystwo jakie miał.

Pjoter
czwartek, 21 maja 2020, 00:42

Zrobić coś na wzór chinskiej MURENY mamy czym sie bronic adepci MW maja na czym sie szkolic a i tak mamy tyle maszego morza ze art.nabrzezna da sobie radę

Pjoter
czwartek, 21 maja 2020, 00:27

Coś mi sie wydaje że pgz i stocznia aby zrozumieć czym mają się zająć powinni zacząć od produkcji wanien

Opel
środa, 20 maja 2020, 23:05

Stocznia powinna zostać dawno zamknięta. Tereny przeznaczyć na budownictwo mieszkaniowe i rekreacyjne. Okrety MW na złom. Tereny związane z dostępem do morza zwrócić prawowitym właścicielom-Niemcom. Od razu te tereny rozkwitna. Polska i tak nie ma pomysłu na gospodarkę morską. Co innego hodowla krów świń zboże.

say69mat
czwartek, 21 maja 2020, 10:05

??? Hmmm ... należysz do fanklubu rewizjonistów kontestujących ustalenia Traktatu Wersalskiego, na mocy którego tereny, na których powstało miasto i port w Gdyni zostały przyznane Polsce??? Osobną kwestią jest konserwacja państwowego mecenatu i zarządzania Stocznią. Gdzie Stocznia MW, jako podmiot prawa gospodarczego, nie jest w stanie uzyskać odszkodowania od instytucji państwa podejmującego błędne decyzje. Związane z realizacją projektów zlecanych do realizacji Stoczni przez instytucje państwa. Sprawującego formalno - prawny zarząd właścicielski nad Stocznią MW. Taki swojski ... Catch22

Syrena bosto
czwartek, 21 maja 2020, 01:43

no, tak to jakoś jest...

Mercedes
czwartek, 21 maja 2020, 00:56

Najprawdziwsza prawda! Nasza Marynarka Wojenna to skansen, a najwyższy rangą oficer w niej to kustosz.

michalspajder
środa, 20 maja 2020, 23:31

Nie twierdze, ze mi sie panski komentarz podoba. Ale niestety, o tej hodowli krow, swin i umiejetnosciach rolniczych polakow ma pan chyba dokladnie racje. Nasz przemysl tak naprawde nigdy niczego wielkiego nie rozwinal, nie skonstruowal, a jesli juz bylo cos dobrej jakosci, to najczesciej na licencji z zagranicy. Wstawke o zwrocie terenow z dostepem do morza Niemcom jednak potraktuje jako zart, niesmaczny i nie na miejscu, ale jednak zart...

Marek
czwartek, 21 maja 2020, 11:16

A ja wręcz przeciwnie. Zapewniam ciebie, że są w tym kraju zaprzańcy i od dawna o tym wiadomo..

BUBA
czwartek, 21 maja 2020, 01:05

Był kiedyś fajny pomysł na nowoczesną technologicznie i europejska Polskę: "Polska wypowiada wojnę Niemcom, i po godzinie bezwarunkowo kapituluje"................................................................... ....................................................................................................................................................................... Na raie zostaliśmy amerykańskim Portoryko..........................................................................................

hough
czwartek, 21 maja 2020, 12:46

NAwet nie Portoryko. Portorykanczycy moga przynajmniej swobodnie pracowac w USA

Zatroskany
środa, 20 maja 2020, 22:57

Słuchajcie istnieje jakaś generalnie spójna wizja tego jak MW ma wyglądać i jakie okrety ma pozyskać? Przykładowo 6 korwet, dwie fregaty, cztery niszczyciele min itp... mam wrażenie, że zakupy są czasem bardzo chaotycznie prowadzone.

bobo
czwartek, 21 maja 2020, 12:44

Tymi okrętami maja być F 35 z JSM.

N. Szkapa
czwartek, 21 maja 2020, 12:18

Nawet założywszy mniejszy rozmach można było to wszystko lepiej zorganizować.

!
środa, 20 maja 2020, 22:15

Już czas sprzedać tereny portowi, a ludzi przenieść do innych stoczni. Nie warto utrzymywać bankruta.

Gojan
środa, 20 maja 2020, 21:50

Jeszcze raz powtarzam, do znudzenia: budować fregatę typu Meko A-100, na którą mamy już wykupioną licencję, a SW ma doświadczenie z budowy Gawrona/Ślązaka. Jeśli jacyś admirałowie czy komandorowie będą grymasić, że im MEKO nie pasuje - dać im po uszach, żeby na przyszłość nauczyli się odpowiedzialniej planować zakupy. To jest ostania szansa MW na pozyskanie nowego bojowego okrętu nawodnego w ciągu najbliższych 10-15 lat. Koszty, koszty!

asad
środa, 20 maja 2020, 23:03

Meko to korweta.

Gojan
czwartek, 21 maja 2020, 02:11

Oczywiście, mój czeski błąd:)

Lekarz
czwartek, 21 maja 2020, 16:52

Ta czeski błąd. I nie budować tylko rozbierać...

w
środa, 20 maja 2020, 22:28

Popieram. Zrobic 7 szt dodatkowo, zapewnic finansowanie i prace B_R w naszych zakładach. Ale nasze zakładay nie zapraszaja na Hawaje...

Olo
środa, 20 maja 2020, 23:06

Dawaj kasę i jedziemy z robotą. Jak wystarczy siana to i lotniskowiec się wyspawa.

kim1
czwartek, 21 maja 2020, 10:01

Najpierw niech państwo odda jemu kasę, którą pobrało w postaci podatków. Gdzie i na co idą te pieniądze. Później wymagaj od obywatela ponoszenia dodatkowych nakładów finansowych na budowę okrętów.

Olek
środa, 20 maja 2020, 20:34

póki jest chętny do zakupu terenów PGZSW warto się nad tym mocniej pochylić, później będzie za późno, albo zostanie za bezcen sprzedana.

sorry
środa, 20 maja 2020, 20:30

Teoretycznie francuska oferta na patrolowiec dla straży granicznej powinna być znacznie droższa (ze względu na większy koszty robocizny, bo to w sumie dość prosty okręcik). A była od waszej ponad 20% tańsza + dłuższy okres gwarancji + zgoda na wyższą karę umowną (w razie poślizgu). No to sorry panowie związkowcy, gdyby wasza propozycja była minimalnie droższa, to można by pewnie po cichu trochę nagiąć procedury, ale nie aż tak. Sami miejcie do siebie pretensje.

środa, 20 maja 2020, 22:22

Nie wiem ale się wypowiem. Francuska stocznia dostaje corocznie od rządu pakiet zamówień. Stać ją na utrzymanie biura projektowego i całej produkcji. W tym przypadku miała gotowy projekt z szuflady, PGZ SW musi taki projekt kupić. I to jest ta różnica w cenie.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 21 maja 2020, 11:47

Hunday i Mitsubishi też dostają corocznie od rządu pakiet zamówień? Mimo to stać je na utrzymanie biura projektowego i całej produkcji statków, które, jak Hunday do Filipin, potrafią z sukcesem sprzedać za granicę. Mimo to ani Hunday ani Mitsubishi nie są nawet znane szeroko na świecie jako stocznie czy jako ciężki przemysł. W PGZ są firmy zajmujące się produkcją elektroniki morskiej, a poza PGZ jest prywatny Cegielski w Poznaniu, więc czy się dziwić że te stocznie nic potrafią samodzielnie nic i muszą poza swoją firmą kupować?

BUBA
środa, 20 maja 2020, 21:40

Ja bym od Francji nic nie kupowal bo wystawili oni na do wiatru oj wystawili ale perzedtem zkasowali i dobrze na nas zarobili.Alw w tym wypadku popieram

Stefan
środa, 20 maja 2020, 20:57

Czy ty widziałeś atrakcyjną ofertę z PGZ-a ? Przykład Fort Ranger w modyfikacji, osłona silnika, instalacja elektryczna do radiostacji, zmiana lakieru i tapicerki dla naszego wojska jedyne 0,5 mln za szt. BSL z Bydgoszczy o 30% droższe od tych z WB ale bez ich możliwości. I jeżeli dobrze pamiętam przy kontrakcie na Kraby wojsko zbiło z ceny 1 słownie: miliard złotych z marży. Można? Można podatnik zapłaci.

czwartek, 21 maja 2020, 22:01

A widziałeś ofertę z Ursusa?

Gts
środa, 20 maja 2020, 21:40

Proszę cię, Ford Ranger, a nie fort. To zupełnie co innego.

N. Szkapa
czwartek, 21 maja 2020, 12:20

Fortel Ranger. I Fotel.

Olo
środa, 20 maja 2020, 23:11

Dobrze że poprawiles to faktycznie wszystko zmienia. Brawo ty.

Daniel J.
środa, 20 maja 2020, 19:50

Stocznia Remontowa jest prywatna, to prawda ale kapitał jest w 100% polski i jakoś związkowcy pominęli ten fakt. Zatem w tej materiał nie można powiedzieć, że rządzący nie wspierają polskiego przemysłu stoczniowego. Czapla, Miecznik czy nawet Ratownik powinny być kontynuowane, ale czy koniecznie akurat przez SW??? Równie dobrze może być to inna stocznia Polska. Jeśli tylko daje to gwarancje wykonania prac w terminie i w budżecie. A wysoko wykfalifikowana załoga znajdzie pracę. Są braki jeśli chodzi o spawaczy, monterów i rurarzy - zatem o nich się nie trzeba bać.

Gts
środa, 20 maja 2020, 21:43

Państwo idzie w narodowe. Niestety rządzący, albo nie wiedzą że to farsa albo naiwnie wierzą, że narodowe tym razem nie skończy się protestującymi z byle powodu związkami, bumelanctwem, okradaniem własnego zakładu, dojeniem przez zarząd i prezesów. Na 20 jednemu zależy na wyprodukowaniu czegoś, a reszcie zależy na awansach, premiach i symulowaniu roboty do fajrantu.

Marek
czwartek, 21 maja 2020, 11:17

Niemcy, którzy obecnie stawiają na narodowe też o tym nie wiedzą?

EUropa
sobota, 23 maja 2020, 17:25

Niemcy nie stawiaja na nawrodowe a na polaczenie sil przez kilka mniejszych prywatnych, zeby powstalo cos, co moze z panstwowym francuskim, hiszpanskim czy polpanstwowym wloskim konkurowac! Niemcy, jako panstwo, nie maja udzialow w zadnym przedsiebiorstwie zbrojeniowym! Wyjatek to Airbus Group, w ktorym Francja i Niemcy maja po ca. 11% Akcji.

ryba
środa, 20 maja 2020, 20:46

raczej powinniśmy sie skupić na pozyskiwaniu nowego sprzetu niż na utrzymywaniu tonącego okrętu ,a tak poza tym to jakim produktem dysponuje SW lub co zrobiła dla pozyskania jakiegokolwiek inwestora ?

Rataj
piątek, 22 maja 2020, 03:50

no Gawrona budowali 17 lat za 1,7 miliarda,,i maja jeszcze licencje na 6 kupiona,,to akurat zatrudnienie na 100 lat bedziena 1 zatrudnionego fizycznego przypada 7 osob zwiazkow, zarzadu , biora itd,,PGZ splacilo dlugi mieli zrobic restrukturyzacje,,zrobili,,zwolnili 6 spawaczy i 3 elektrykow z najnizszym stazem bez koneksji

Ślązak
środa, 20 maja 2020, 19:13

Mnie by się marzył udział PGZ w programie European Patrol Corvette - Francja, Włochy, Grecja ostatnio Hiszpania - pracy byłoby na lata chociaż fakt nie od jutra

Jabadabadu
czwartek, 21 maja 2020, 22:01

A z czym? Bo proc nie potrzebują.

SOWA
środa, 20 maja 2020, 20:41

Jesteśmy we wszystkim najlepsi. Cały świat z zazdrością patrzy na Polskę dlatego nie będziemy uczestniczyć w międzynarodowych programach-niestety.

Edek
środa, 20 maja 2020, 23:13

Dokladnie. Czego się nie dotkniemy jest najlepsze na świecie. Po prostu cudowne nowoczesne i takie hiper haper. Dlatego cały świat nas blokuje. Działa układ wrogich państw. Gdyby nie ten układ to hohoho.

KrzysiekS
środa, 20 maja 2020, 19:47

Ślazak akurat patrolowej korwety to my najmniej potrzebujemy. Korwety ale raczej na pełnym wypasie bliżej fregaty.

Ślązak
środa, 20 maja 2020, 21:01

To program okrętu modułowego czy bardziej patrolowy czy bardziej bojowy od klienta zależy - ważne żeby pula jednostek była jak największa wtedy koszty mniejsze a prac do wykonania na lata

Marek
środa, 20 maja 2020, 21:39

Niech sobie będzie modułowa. My nie potrzebujemy bardziej, tylko potrzebujemy okrętów od początku przeznaczonych do tego, co mają robić. Takich jak Belh@rra na przykład. Proponowano i także byłby udział. Francuzi potrzebują takich korwet, bo mają terytoria zamorskie oraz interesy w Afryce i ewentualne kłopoty z pontoniarzami. Włosi i Hiszpanie mają interesy w Afryce i kłopoty z pontoniarzami. Grecy mają kłopoty z pontoniarzami. Dla nich tego typu korwety są atrakcyjne. My nie mamy kłopotów z pontoniarzami tylko z Rosjanami. Dlatego potrzebujemy okrętów zdolnych do przetrwania w bardzo nieciekawych sytuacjach.

Werter
środa, 20 maja 2020, 23:15

W naszej sytuacji każdy okręt bojowy uzbrojony w rakiety i zdolny do obrony plot będzie skokiem cywilizacyjnym i mentalnym dla MW. Każdy.

Marek
czwartek, 21 maja 2020, 11:19

Tylko, że nie jesteśmy zbyt bogatym państwem. Dlatego nie stać nas na półśrodki. Kupić co porządne i tyle.

Stefan
środa, 20 maja 2020, 21:01

Może lepiej zbudować dwa dodatkowe Ślązaki i przenieść na nie sprzęt np. radary i uzbrojenie z Orkanów, dozbroić w rakiety do zwalczania lotnictwa i mieć trzy przyzwoite korwety po 1 miliardzie za sztukę. Niż silić się na fregaty, gdzie wyjdzie po 4 -5 miliardów za sztukę. Bo znowu będziemy zbierali kasę 20 lat.

N. Szkapa
czwartek, 21 maja 2020, 12:21

Po kryzysie Meko 200 to jakieś rozwiązanie, ale menedżerowie powinni być z Remontowej i zarządzać doświadczeniem z PGZ SW. Inaczej nic z tego. Naturalniejsze.

Stefan
czwartek, 21 maja 2020, 21:32

Pełna zgoda.

Tweets Defence24