Czy w Krzesinach powstanie ośrodek szkolenia naziemnego?

4 maja 2020, 11:28
6 BPD
Fot. 6. BPD

Wojskowy Zarząd Infrastruktury zamieścił ogłoszenie związane z rozbudową bazy lotniczej w Krzesinach. Jednostka, w której stacjonują polskie F-16, zgodnie z planami resortu obrony narodowej zyska ośrodek szkolenia naziemnego.

W biuletynie informacji publicznej zarządu udostępniono ogłoszenie w sprawie udzielenia zamówienia publicznego, którego celem jest wyłonienie wykonawcy dokumentacji projektowej oraz podmiotu odpowiedzialnego za nadzór autorski w ramach procedury przetargowej na realizację robót budowlanych.

Termin składania ofert wyznaczono do 27 maja, a samo postępowanie prowadzone jest w ramach przepisów dotyczących zamówień o wartości poniżej 30 tysięcy euro.

image
Fot. 25. BKPow

 

Zamawiający wskazał, że kryterium wyboru wykonawcy będzie kombinacja ceny usługi oraz terminuj jej realizacji – waga 80 i 20 procent. Jednym z załączników do ogłoszenia jest zatwierdzony 15 stycznia 2020 roku program inwestycji, w którym określono m.in. lokalizację, zakres prac, przyszłego użytkownika i administratora oraz harmonogram.

Obiekt zgodnie z tym planem zlokalizowany zostanie na terenie Ośrodka Szkolenia Wysokościowo-Ratowniczego i Spadochronowego w kompleksie 6035 (Poznań-Krzesiny, ul. Silniki 1), a jego przyszłym administratorem będzie 31. Baza Lotnictwa Taktycznego. Użytkownikiem ośrodka ma być zgodnie z dokumentacją Ośrodek Szkolenia Wysokościowo-Ratowniczego i Spadochronowego.

Zakres robót budowlano-montażowych obejmuje:

  • wykonanie zadaszenia ośrodka szkolenia naziemnego;
  • wykonanie zasilania energetycznego wraz z oświetleniem ośrodka;
  • wykonanie urządzeń treningowych;
  • wykonanie nawierzchni (nawierzchnia darniowa oraz tzw. „piaskownice”) wraz z chodnikiem.
image
Fot. 25. BKPow

Ośrodek według zapisów zawartych w programie ma być obiektem otwartym, przystosowanym do jednoczesnego szkolenia na wszystkich makietach i przyrządach.

Na terenie ośrodka swoje miejsce znajdą m.in. dwa trapezy, makiety statków powietrznych (samolotu M-28 Bryza i śmigłowca W-3 Sokół) oraz skocznia trójstopniowa. Jednocześnie w szkoleniu spadochronowo-desantowym udział będzie mogło brać około 50 żołnierzy. Budowa ośrodka zgodnie z założeniami ma podnieść jakość oraz wydajność szkolenia, a tym samym bezpieczeństwo skoków spadochronowych.

Wstępny planowany czas realizacji inwestycji oszacowano na 22 miesiące.

W ramach przygotowania dokumentacji określone zostały zadania związane z przygotowaniem:

  • aktualizacji mapy do celów projektowych;
  • projektu budowlanego;
  • projektów wykonawczych;
  • kosztorysów;
  • przedmiarów;
  • zestawienia kosztów;
  • specyfikacji technicznego wykonania i odbioru robót budowlanych
  • harmonogramów rzeczowo-finansowych;
  • informacji bezpieczeństwa i ochrony zdrowia.

 

Harmonogram realizacji inwestycji zakłada następujące etapy:

  • zatwierdzenie programu inwestycji (zrealizowano 15 stycznia 2020 – miesięczne opóźnienie);
  • opracowanie projektu funkcjonalno-użytkowego (planowano do 14 luty 2020);
  • przygotowanie dokumentów przetargowych (planowano do 30 marca 2020);
  • uruchomienie procedury przetargowej (planowano do 30 kwietnia 2020);
  • rozstrzygniecie procedury przetargowej i podpisanie umowy (do 30 czerwca 2020);
  • opracowanie dokumentacji projektowej (do 30 stycznia 2021);
  • zatwierdzenie dokumentacji projektowej (do 20 marca 2021);
  • wykonanie robót budowlano-montażowych (do 31 sierpnia 2021).

 

Zauważyć należy, że realizacja budowy ośrodka jest już na tym etapie opóźniona o kilka miesięcy. Harmonogram przewidywał bowiem uruchomienie z końcem kwietnia procedury przetargowej. Tymczasem jesteśmy dopiero na etapie zamówienia publicznego na wykonanie dokumentacji projektowej. Niewątpliwie jednym z powodów opóźnienia jest sytuacja związana za pandemią COVID-19.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
KMM
wtorek, 5 maja 2020, 15:22

Poznań - lotnisko wojskowe na najbliższym przedmieściu czyli 6 km od pierwszych budynków 73-tysięcznego blokowiska. To osiedle budowano od pocz. lat 60. Lotnisko wojskowe de facto reaktywowano prawie 40 lat później ze stanu niemal martwego do poziomu nowoczesnej bazy f16. Jednocześnie w granicach miasta, 7 km od centrum, działa lotnisko cywilne, ok 30 tys starów i lądowań rocznie. Samoloty do lądowania podchodzą znad miasta, przecinając je średnicowo, lecąc nad centrum. TO NIE CHODZI o ceny działek czy o hałas (choć Jastrzębie często trenują lądowania na lotnisku cywilnym też lecąc na centrum Poznania - ale fajnie jest). Chodzi o zagrożenie, bezpieczeństwo tysięcy ludzi. Tak w czasie pokoju (starty i lądowania jako najczęstsze momenty awarii, itd), jak na wypadek w. (gdzie oba lotniska - jako wojskowe i sąsiednie tuż obok) stają się pierwszoplanowym celem. To nie jest straszenie. Widzimy właśnie, jak niewyobrażalne dla ogółu w styczniu, stało się dla ogółu codziennością w kwietniu. A my zaskoczeni, nieprzygotowani. Dla bezpieczeństwa lotnisko cywilne należy przenosić na przedmieścia,do Krzesin. Dla bezpieczeństwa lotnisko wojskowe należy oddalić od miasta dalej (można, w Wielkopolsce są miejsca gdzie były lotniska LWP, ich historia dopiero od końca lat 90. toczyła się inaczej niż lotniska krzesińskiego). Zresztą szokująca arogancja wobec życia cywili, że nie działano tak od początku poznańskiej historii z bazą f16. Dlatego martwią jakiekolwiek kolejne inwestycje wojska w Krzesinach - to kierunek utwierdzający złe status quo.

Rencista
wtorek, 5 maja 2020, 19:26

Nie wiem czy celowo ale pominąłęś kilka faktów : lotnisko istnieje do 1941 roku czyli od momentu przeniesienia do Krzesin fanryki Focke Wulfa ... w 1954 roku powstał 62 PSTLM a od 1957 62PLM i tak było do 2000 roku więc nie wiem o jakiej reaktywacji piszesz??? Ja np. pamiętam starty Mig-ów w latach 70 i 80 i zapewniam Ciebie nie startowało tka jak np wczoraj 14 F-16 ale po 20 i więcej ... więc raczej troszku sie mijasz z faktami.... Na marginesie sprawdź sobie granice miasta w 1950, 1960 , 1970 i obecnie....

KMM
wtorek, 5 maja 2020, 21:16

Nie zaprzeczam historii z lat 40. - 80., piszę o tym jak było później. W 1994 roku na płycie lotniska polskie przedstawicielstwo zachodniego koncernu samochodowego organizowało prezentacje i jazdy pokazowe swoich nowych modeli aut. Cała płyta była nasza, pedał do podłogi, no limit bo szeroko ;) Jako cywila żaden żołnierz mnie nie legitymował przy wejściu na obiekt, ba, podczas kilku kilkugodzinnych pobytów tamże (właśnie te auto pokazy) żadnego żołnierza nie widziałem. Ani sprzętu wojskowego. Obiekty ogólnie w stanie kiepskim, płyta lotniska z licznymi ubytkami w betonie. To się rzucało w oczy i powodowało komentarze, bo dotąd nie zdawaliśmy sobie sprawy że z wojsko jest tak bardzo wycofane. Nie twierdzę, że armii tam wtedy w ogóle nie było, obiekt był bez wątpienia majątkiem wojskowym lub w zarządzie AMW, ale usłyszeć, zobaczyć startujący z Krzesin odrzutowiec w tych latach... ??? Dlatego napisałem - REAKTYWACJA (po decyzji o ulokowaniu tam f 16) . Dodam, że również w latach 90. w tych samych celach, gościłem na ówczesnym jeszcze lotnisku wojskowym w Bednarach - na wschodnim skraju Puszczy Zielonki, rejon dość odludny (w porównaniu z 500tys. miastem miastem) a tylko 35 km od Krzesin. Bednary były wtedy stanie nie tak bardzo gorszym niż Krzesiny i bazę f16 którą, wobec przepaści technologicznej, praktycznie jednak tworzono niemal od zera, można było budować np. tam. Ławicę również od tego czasu przesunięto do innej epoki inwestując wielokrotnie więcej niż była warta w pierwszej połowie lat 90., więc za te same środki można ją było wybudować od nowa w Krzesinach.

Prorok
wtorek, 5 maja 2020, 00:21

Teraz pewnie w Gdyni powstanie ośrodek szkolenia naziemnego marynarki wojennej.

Kopara
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:05

A gdzie sa casy i Herkulesy? Na pewno nie w krzesinach

McGregor
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:14

Casy w Krakowie, Herculesy w Powidzu

Gucio77
poniedziałek, 4 maja 2020, 17:46

Przecież ośrodek z tunelem jest w Leźnicy i można tam przeprowadzić szkolenie. Tam jest i tunel aerodynamiczny do skoków. Lepiej mieć jeden ośrodek a porządnie dofinansowany niż cztery szkółki niedzielne.

Myślnik
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:56

Ja się oczywiście bardzo cieszę z każdego wzmocnienia Wojska Polskiego, każdej partii nowych grotów, pięciu raków nawet. Ale sążniste informowanie o przetargu na park linowy to już jednak chyba przesada.

SamJo 20!!!
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:21

Wolałbym , żeby to lotnisko przenieśli dalej od Poznania !!! Za duże zagrożenie w razie w dla ludności cywilnej !! Po za tym hałas , hałas i jeszcze raz hałas !!!

JA
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:18

Co tanie działki były? Baza nie powstała wczoraj. Trzeba było myśleć wcześniej.

Krzesinki
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:50

Każdy wiedział gdzie kupuje działki, baza była tam od zawsze. Mieszkam w spławiu i jakoś nigdy się nie sparzyłem na samoloty latające nad moim domem. Polak zawsze będzie narzekać ze kogut pieje u sasiada

Olaboga!
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:55

Czy to oznacza, że z Krzesinach już wszystkie efy są niesprawne i trzeba ludziom dać zajęcie, żeby się nie nudzili?

Franz
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:27

Bardzo bys sie z tego cieszyl ....

y
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:33

Nie mierz F-16 miarą rosyjskich samolotów! Mimo wrzasków propagandy rosyjskiej, polskie D-16 mają się dobrze. W odróżnieniu od spadających SU.

Rencista
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:45

Tak się składa , że mieszkam w osi pasa startowego na Świerczewie i wyoraź sobie startują , lądują nawet kilkanaście co kilka dni a nawet jednego dnia... boli??? ma boleć.....

Dudley
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:30

Czy ja dobrze zrozumiałem, kilkanaście starów na parę dni a zdarza się że nawet jednego? I to rozumiem ma świadczyć o wysokiej sprawności 32 "jaszczębi" ? To niech mnie ktoś oświeci, co ile dni ma okazje polatać pilot F16 ? Bo chyba nie tęgo u mnie z liczeniem.

Yaro
wtorek, 5 maja 2020, 11:35

Pracuję na Dębcu czyli blisko osi pasa dolotowego i wierz mi latają często! I nie da się tego nie słyszeć. Poza tym myśliwiec to nie taksówka i nie jest od tego żeby non stop latać tam i z powrotem. Nie są też od tego żeby sobie "polatać" tylko żeby wypełniać powierzone zadania. Tak dla zobrazowania tego ile takie maszyny spędzają czasu w powietrzu - w całej historii istnienia F-16 (czyli od lat 70'tych) tylko 2 egzemplarze wykonały nalot powyżej 10 tys godzin. Na całym świecie!

Rencista
wtorek, 5 maja 2020, 09:48

Poniedziałek 5 maja - 16:30 wystatowało 14 F16 info dla sowieckich troli....

Rencista
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:52

Sprawdź "sprawność" w matuszce Rossiji...

SamJo !!!
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:24

Mieszkam niedaleko , i też słyszę jak latają i widzę , mam lornetkę , piękne maszyny , ale głośne !!! Może przykręcają jakieś śrubki przyniesione z domu , żeby dalej latać ?!?!? :-D

Tweets Defence24