Wielorakietowa wyrzutnia Spike dla Rosomaka i BWP [WIDEO]

22 czerwca 2020, 10:27
SPIKE NLOS for Tank Destroyer
Fot. Rafael.
Reklama

Izraelski koncern Rafael zaprezentował nowy projekt wyrzutni pocisków Spike, przeznaczonej dla transporterów Rosomak i wozów BWP. Wyrzutnia jest zdolna do odpalania pocisków Spike-NLOS, jak i lżejszych Spike-LR/LR2 oraz ER2.

Izraelski Rafael uczestniczy w postępowaniu na niszczyciel czołgów „Ottokar-Brzoza” wraz z Polską Grupą Zbrojeniową. Oferta zakłada produkcję licencyjną w Polsce pocisków rodziny Spike i nowej wyrzutni oraz integrację jej z podwoziem dostarczonym przez PGZ. To ostatnie proponowane jest wariantowo – może to być transporter Rosomak, istniejące i zmodernizowane podwozie gąsienicowe (np. BWP-1) lub też nowe, jak choćby Borsuk.

Projekt nowej wyrzutni, opartej na samodzielnej wyrzutni wielozadaniowej opracowanej przez Rafaela, został zaprezentowany po raz pierwszy. Zakłada się, że takie wyrzutnie będą produkowane na licencji w Polsce. Każda z nich będzie mogła zostać zintegrowana z nośnikiem i przenosić do ośmiu pocisków rodziny Spike: Spike-NLOS o największym zasięgu, ale też używane już dziś w Wojsku Polskim Spike-LR oraz oferowane Spike-LR2 i Spike-ER2. Wszystkie wymienione typy rakiet będą mogły być produkowane w zakładach Mesko, które już dziś dostarczają pociski Spike-LR w zmodyfikowanej wersji Siłom Zbrojnym RP, realizując zamówienie z 2015 roku.

Izraelczycy podkreślają, że system Spike-NLOS ma najdłuższy zasięg (do 32 km) i może działać w każdych warunkach pogodowych, co pozwala zabezpieczyć duży obszar. Spike-NLOS, dzięki połączeniu wielosensorowego optoelektronicznego systemu naprowadzania (z kamerami termowizyjnymi i telewizyjnymi) oraz łącza radiowego może razić cele opancerzone salwą, spoza zasięgu oddziaływania przeciwnika.

W praktyce nawet jedna lub kilka wyrzutni może w takich warunkach zadać znaczne straty wrogim jednostkom pancernym. System Spike-NLOS ma też możliwość rozróżniania celów priorytetowych (np. systemy obrony powietrznej, punkty dowodzenia) i zmiany celu w trakcie lotu. Rafael podkreśla, że system jest szeroko używany na świecie, również w kilku krajach NATO i został „tysiące razy” odpalony w warunkach bojowych. Został też wybrany przez armię USA do integracji ze śmigłowcami AH-64 Apache, w celu zwiększenia ich zasięgu rażenia.

Nowe pociski rodziny Spike. Grafika: Rafael
Nowe pociski rodziny Spike. Grafika: Rafael

Jednocześnie niszczyciel czołgów miałby możliwość korzystania również z innych pocisków rodziny Spike – w zależności od zapotrzebowania użytkownika i uwarunkowań. Mógłby więc korzystać z istniejących zapasów rakiet Spike-LR, jak i z oferowanych Polsce Spike-LR2 (w pełni kompatybilnych z istniejącymi wyrzutniami Spike-LR, a także z planowanymi do wprowadzenia na ZSSW-30) oraz Spike-ER2 (proponowanych oprócz niszczyciela czołgów, także dla śmigłowców, w tym modernizowanych Mi-24). Takie rozwiązanie może zapewnić dużą elastyczność operacyjną i oszczędności finansowe.

Niszczyciel czołgów Ottokar-Brzoza (kryptonim pochodzi od nazwiska twórcy artylerii Legionów Polskich) ma wejść w pierwszej kolejności na wyposażenie odtwarzanego 14 Pułku Artylerii Przeciwpancernej w Suwałkach. Obecnie ta jednostka jest częściowo wyposażona w wyrzutnie 9P133 Malutka, a częściowo w dostarczone tam niedawno przenośne wyrzutnie Spike-LR. Docelowo powinna jednak dysponować nowoczesnym, samobieżnym niszczycielem czołgów na podwoziu kołowym lub gąsienicowym – w zależności od tego, jakie zostanie wybrane. Oprócz izraelskich Spike według dostępnych informacji do programu oferowane są też MBDA Brimstone oraz Hellfire Lockheed Martina, natomiast podwozie ma w założeniu zostać dostarczone przez polski przemysł.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 362
Reklama
A ja tak
czwartek, 25 czerwca 2020, 09:51

Wielka, wysoka rama, na juz całkiem wysokim Rosomaku? Nie "za wysoko mierzą"? Taniej, szybciej, łatwiej ustawić dwie takie nawet ramy, np. na pace Jelcza. Jak słusznie ktoś zauważył, jeśli by użyć efektorów o zasięgu do nawet 32 km, te Jelcze nigdy nie powinny znaleźć się pod ostrzalem, zatem nie muszą być opancerzone. Natomiast im mniejszy zasięg ppk, tym bardziej podwozie powinno być odporne na ostrzał gdyż będzie odpowiednio bliżej wrogich sił. Rosomak "na teraz", to moim zdaniem osteczność, gdyż potrzebujemy ich przede wszystkim dla zmechu, dla nowych brygad, i oczywiście z wiezami ZSSW. A jeśli ktoś szuka podwozi kołowych to już mamy do dyspozycji choćby Żubra, pływającego Bobra, trzeba też wreszcie wybrać Pegaza, albo po prostu kupić u kogoś (np. Huzara w Poznaniu?), tych nędznych kilkadziesiąt sztuk "z półki" pod te kołowe niszczyciele. Ktoś sugerował maleństwa typu Wiesel, to ja zaproponuję także quady a nawet najzwyklejsze terenówki, oczywiście nie jako te podstawowe niszczyciele, tylko jako jedne z wielu typów "nośników" rakiet ppanc. Bo nigdy nie dorównamy liczbą naszych pojazdów opancerzonych typu czołgi, BWP,czy KTO liczebności wojska Rosji, ale liczbą posiadanych jakichś solidnych rakiet ppanc na wszelkich dostępnych nam pojazdach już możemy!! A np. do zwalczania lżejszych pojazdow mogłyby być wykorzystane, o ile uruchomilibyśmy wreszcie ich seryjną produkcję, te naprowadzane laserem rakiety 70mm - bo przecież Mesko ma już nawet podpisaną stosowną umowę. Zatem, moim zdaniem na niszczyciela na Rosomaku jest za wcześnie. Bo dziś trzeba nam jak najwięcej więcej, zatem tanich, masowych "niszczycieli" a nie pojedyńczych, wielkich, ciężkich, skomplikowanych, czasochłonnych i drogich do pozyskania, kosztownych w eksploatacji i naprawach, bardzo cennych jeśli je stracić - w szczególności jak chce MON gąsienicowych "krów"!!

Z ukosa
czwartek, 25 czerwca 2020, 09:18

To ja poproszę też o artykuł nt. propozycji MBDA, tej wizualizowanej bodaj na ostatnich MSPO, chyba na podwoziu UMPG. Była, zdaje mi się, w 100% dopasowana do wymagań MON na Ottokara. Natomiast warto zwrócić uwagę, że pierwotne wymagania,, te ograniczone do wyłącznie gąsienicowego podwozia, zostały potem rozszerzone również na kołowe, i tu proszę pojawia się "nagle" propozycja podwozia Rosomaka z izraelskimi rakietami? Nie jest to aż nadto symptomatyczne?

BTR
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:36

Na szybko broń rakietowa dokłada na bwp które posiadamy dodatkowo na rosomaka w międzyczasie budowa nowego nosika gąsienicowego... Możliwości eksportu kilka krajów nato ma je dalej w służbie. (ale rozbudowa Mesko??? Raczej wątpię) i najważniejsze sprawdzone w boju pociski. A może dodać podstawe Jelcza 442.32 i 2 baterie po 16 pocisków taka Polska katiusza na miarę XXI wieku??

SamJO !
środa, 24 czerwca 2020, 16:56

Jak miałyby te pojazdy działać na polu walki , czy były by, ukryte za linią obrony , czy na linii ataku schowane czy w ruchu, na flankach , czy co ???

Proste
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:15

Jeśli dasz im pociski o zasięgu 25-32 km mogą przecież robić co tylko zechcesz i jak zechcesz!

Zainteresowany
środa, 9 września 2020, 18:34

Ten zasięg jest do osiągnięcia, ale z platformy latającej np. śmigłowiec

Roman
środa, 24 czerwca 2020, 13:06

Z tym Izraelem to bym uważał..oni grają na dwie strony..Natanjachu to najlepszy kolega Putina..Poza tym, ruscy żydzi narzucają Izraelowi politykę, a ich kartoteki są na Kremlu!

octopus
środa, 24 czerwca 2020, 17:23

przepad ła odpowiedz do pana romana z pitra .pan roman chyba nie wie że rakiety są produkowane w Polsce już dość długo .zapraszam do odwiedzin Polski pana romana,jest praca przy zbiorze ogórków.

Gustlik
środa, 9 września 2020, 15:32

octopus (czyli ośmiornica) sieje tu wrogą propagandę. Spiki NIE SĄ produkowane w Polsce. Produkowane są w Izraelu a w Polsce tylko montowane z gotowych podzespołów. Dotyczy to oczywiście najważniejszej części czyli elektroniki, oprogramowania i głowicy naprowadzającej. Do tych rzeczy NIE MAMY DOSTĘPU i nie wiemy czy taki Spike nie zrezygnuje z wykonania zadania kiedy "zobaczy" na czołgu np. pomarańczowe kółko albo wykryje sygnał o określonej charakterystyce. Ja akurat jestem więcej niż pewien że tego rodzaju zabezpieczenia są wbudowane w system Spike'a. Tylko idiota by tego nie zrobił.

Wojciech
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:11

Mało wiesz a dużo piszesz. Żadne rakiety p-panc NIE SĄ produkowane w Polsce. Składanie klocków bez wiedzy co jest w środku nie jest produkcją.

Taaaaaa
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:18

Mało wiesz a piszesz? Mesko potwierdza niemal 60% polonizację. Zatem nawet produkcja tych klocków musi odbywać się w Polsce. Twoja umiejetnosc "składania literek" na klawiaturze, nie oznacza ani mądrości ani posiadania racji!

Cine
środa, 9 września 2020, 15:33

Nie kłam. Cała elektronika przyjeżdża z Izraela a my nie mamy prawa wglądu w oprogramowanie ani elektronikę.

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:17

Akurat cała GSN przyjeżdża z Izraela w Polsce nei ejst produkowana, podobnie jak CLU, robimy kadłub, głowice bojową i chyba silnik i to wszystko GSN i elektronika są dowozone..

Etam
czwartek, 25 czerwca 2020, 08:55

55% tych klocków jest produkowanych w Polsce. Wypisywanie kłamliwych "fake'ów" tylko cię ośmiesza.

Wojciech
środa, 9 września 2020, 15:34

55% NIEWAŻNYCH klocków jak silnik, czy materiały wybuchowe. To co ważne to elektronika i soft a do tego nie mamy ŻADNEGO DOSTĘPU.

octopus
czwartek, 25 czerwca 2020, 07:01

ale ruskie robią co mogą żeby tej produkcji ukręcić łeb.trochę się boją?ty wolał byś 'nowe 'RPG40 z ergonomicznym uchwytem?

Jaśko
środa, 24 czerwca 2020, 10:13

Po co Polsce niszczyciele czołgów z ppk produkowanymi w kraju?Jeszcze jak by dodali po dwie rakiety plot Grom to dopiero by wyszło dziwadło,a zrobić to na podwoziu kraba to by było wariactwo.

Muzykant chyba?
czwartek, 25 czerwca 2020, 08:56

Wysil się intelektualnie, wpisz w Google "moduł AMUR" a potem przestaniesz wypisywać głupoty.

Cine
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:12

Izraelskie będą lepsze?

znawca
środa, 24 czerwca 2020, 07:50

ludzie nie zdążycie piardną. a już was nie będzie jak cccp ruszy

W3-pl
środa, 24 czerwca 2020, 09:36

Pewnego mokrego niedzielnego ranks ruszyli...Rzucili tanki rude 102 (za stalina podrzucone Kimowi. Zlecieli do obrony rasisci z RPA, kangury...przewrotnie nazwani onz. Zestany Mao chce porzucenia Kima !! Ujawnione po latach cccp

W3-pl
czwartek, 25 czerwca 2020, 08:56

Zamiast ranks -ranka, zamiast Zestany ....Zesrany Mao, ujawnia archiwum cccp, widzi jak lotnictwo USA demoluje koleje Kima. Nie zatrzymali kowboje wroga z powietrza, zaliczono sobie tak 180 rudych 102 zniszczonych . To I tak lepiej jak niszczenie z bazook rodem z filmu Ocalenie szer. Ryana

Gustav
wtorek, 23 czerwca 2020, 22:55

Wszystkim zacietrzewionym w dyskusji na wyższoscią Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy chciałbym przypomnieć, że ppk NIE SĄ podstawą obrony przed współczesną armią pancerną a tylko ostatnią linią obrony. Amen.

Klaus
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:21

Wszystkim "Gustavom internetu" chciałbym grzecznie przypomnieć, że MON pożąda bardzo tych ppk oraz tych niszczycieli, więc dyskusja nt ile i jakich, kiedy najszybciej , za ile i na czym zamontowanych - JEST jak najbardziej uzasadniona. Amen.

Gustav
środa, 9 września 2020, 15:37

Pożądane bo nie ma innego wyjścia. Nie mamy szans na ŻADNĄ armatę p-panc na ŻADNYM sensownym czołgu z wyjątkiem 250 lepsi to co mają robić? Tnący brzydko się chwyta.

rezerwista
środa, 24 czerwca 2020, 18:20

są przed wszystkim najtańszą liną obrony... takie systemy powinny być dostępne nawet na samochodach terenowych. Ile takich niszczycieli czołgów na starym/zmoderniozwanym podwoziu BWP można wyprodukować w zamian za jeden uzbrojony czołg klasy A7: 10, 20 szt. Nie wspomnę o przenośnych zestawów SPIKE których mamy mało a zestawów niekierowanych p.panc nie mamy w praktyce wcale (bo RPG-7 z dzisiejszymi pociskami to śmiech). Więc zamiast JEDNEGO plutonu nowych czy nawet zmodernizowanych czołgów trzeba (PILNIE) wyprodukować ileś tam takich niszczycieli - najlepiej właśnie na BWP ewentualnie Rosomakach.

Fghfokfjfhd
środa, 9 września 2020, 15:38

Bzdura. Pocisk ppk jest wielokrotnie droższy od pocisku kinetycznego a w dodatku łatwiej się przed nim obronić.

wesoły menel
wtorek, 23 czerwca 2020, 22:08

Znowu mamy Katiusze :)))))

..jest2 500 lat po zejściu Amenopisa..Amenhotepa cos powiedziano..zdaje sie..wtedy...to obowiazuje nadal..
wtorek, 23 czerwca 2020, 20:48

..Tor'A czeka.. wracajcie tam.. bo Ozyrys sobie przpomni ...

LMed
wtorek, 23 czerwca 2020, 17:33

Na korpusie Rosomaka wygląda to słabo bardzo. Czy niektóre mosty nie będą ograniczać możliwość przejazdu pod nimi?

do LMED
wtorek, 23 czerwca 2020, 19:10

zalezy jeśli cały moduł ogniowy bedzie chowany wewnatrz pojazdu tam gdzie normalnie znajduje sie przedział np desantu nie będzie to kolidowało w przejazadch pod mostami na starych BWP - 1 montować czegos takiego nie warto to tak jakby montować to na syrenie mniej więcej z tego samego przedziału wiekowego wywodzi się i BWP-1 JAK I OSOBOWA SYRENA :):):) jak cos robic to dobrze albo na podwoziu kołowym ROSOMAKA ewentualnie na gasienicowym UMPG-ANDERS ----- tak aby słuzyło to następne kilkadziesiąt lat i przynajmniej przez kilka bezawaryjnie

AMUR rozwiązuje dwa problemy na raz
czwartek, 25 czerwca 2020, 09:02

Ten moduł nie będzie chowany. Częściowo chowany był - niechciany nigdy przez "polski" MON (???) - opracowywany w Polsce moduł uzbrojenia rakietowego , łączący zdolności plot z ppanc nazywany AMUR. Na jednym np. Rosomaku zapewniał by mobilną towarzyszącą osłonę zarówno ppanc jak i plot!!

Wojciech
wtorek, 23 czerwca 2020, 22:44

Bzdury. Niziutki BWP jest wymarzonym nośnikiem ppk. Oczywiście po porządnej modernizacji.

Pjoter
środa, 24 czerwca 2020, 17:49

Tez tak twierdze mamy tego sporo wiemy jak naprawic i zmodernizowac i jest to tanie

fcuk
środa, 24 czerwca 2020, 09:45

Jedyna sensowna modernizacja, to odrestaurowanie ich przez konserwatorów zabytków.

wOJTUŚ POMYŚL
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:16

to czemu podjęto decyzje okonieczności wymiany wymarzonych BWP-1 na nowszą konstrukcję Borsuka skoro te stare BWP-1 SĄ TAKIE DOBRE WRĘCZ WYMARZONE :):)

A Ty myślisz?
środa, 24 czerwca 2020, 10:13

Po prostu do roli prawdziwego bwp , się już kompletnie nie nadawały. Do roli taniego, masowego, pływającego, dostępnego "na już nośnika ppk, w naszych podkreślam warunkach, wręcz wymarzone. W szczególności gdy nowe Borsuki muszą trafić do WP przede wszystkim w wersji właśnie bwp.

asdf
środa, 24 czerwca 2020, 12:20

szkoda ze nowe Borsuki do roli BWP tez sie nie nadaja, to tak jak kiedys zamowieniono SKOTy na Rosomaki ale zeby wyslac je do Afganistanu to nalezalo je dopancerzyc oczywiscie nie za darmo.

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:02

Borsuki nie nadają się chyba tylko twoim zdaniem. Rezerwa jest wystarczająca, żeby po dopancerzeniu nie było jazdy po bandzie z zawieszeniem jak to miało miejsce w Rosomakach.

wOJTUŚ POMYŚL
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:16

to czemu podjęto decyzje okonieczności wymiany wymarzonych BWP-1 na nowszą konstrukcję Borsuka skoro te stare BWP-1 SĄ TAKIE DOBRE WRĘCZ WYMARZONE :):)

DO Wojciecha
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:14

Wojciech a co ty chcesz modernizować w starym BWP-1 ? chodziło ci chyba o remont :) i mam pytanie do ciebie znasz wielu jeżdzących 50 letnimi osobówkami ? co byś wolał nowy samochód czy po gruntownym remoncie ? :):):) wsadzając na starego BWP-1 nowy system uzbrojenia uzyskasz nowoczesny syste uzbrojenia na wadliwej platformie tych BWP-1 już nikt niechce dlatego powstaje BORSUK

Ogarnij się
środa, 24 czerwca 2020, 10:17

Nonsens. Nowoczesny system na nie nowoczesnym, ale wciąż sprawnym podwoziu może być znakomitym rozwiązaniem. Nie istotne co bym wolał, gdy nie stać mnie na nowy samochód. Ale za to Ty zawsze możesz sięgnąć do swoich "zaskorniakow" i kupić MI nowego Mercedesa.

dO oGARNIJ SIĘ
środa, 24 czerwca 2020, 22:56

Myśl co piszesz -- gdyby to było wszystko sprawne nie trzeba by było tego remontować to jest już mocno wyeksploatowane podwozie mające dziesiatki lat które ze wzgledu na wiek ulega częstym awarią - taniej jest kupić nowy dom niz kupowac uzywany do remontu tak samo jest z BWP ----- I TAK TY JAK I KAŻDY INNY WOLAŁ BY NOWEGO BWP

Ogarnij się
czwartek, 25 czerwca 2020, 09:08

No właśnie myślę. I nie jest tak jak z domem. Mamy ich mnóstwo więc nie trzeba ich dopiero wyprodukować. Są więc tanie, wysoce mobilne, logistycznie opanowane, remonty śmiesznie łatwa i tania sprawa, części zamiennych "po kokarde". Każdy je naprawi gdyby się zepsuły. Napiszesz to samo o jakikolwiek innym podwoziu. Np. o K9PL, czy nadal nie produkowanym Borsuku?? Nie skupiaj się wyłącznie na awariach bo to żałośnie kiepski czynnik wyboru podwozia pod niszczyciel. A ty pomijasz wszystkie inne. Zatem piszesz bzdury.

Wojciech
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:21

Mógłbyś zacząć od nauki języka polskiego? Słyszałem, że u was w Rosji dobrze uczą języków a tu takie chłopskie błędy. Wstyd, panie agencie, wstyd.

ROSOMAK JAKO PLATFORMA DLA ZINTEGROWANYCH PPK I WIELOLUFOWEGO WKM 12,7
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:46

Wielolufowy WKM 12,7 mm z Tarnowa zintegrowany z PPK na nowoczesnym podwoziu ROSOMAKA jako system wielu zastosowań NISZCZYCIEL CZOŁGÓW / WÓZ WSPARCIA BEZPOŚREDNIEGO / ZDOLNOŚCI PRZECIWLOTNICZE najlepszym rozwiązaniem KOSZT / EFEKT wielu niszczycieli czołgów napewno nie bedziemy posiadać więc te które posiadać będziemy powinny byc maksymalnie zabezpieczone przed środkami napadu powietrznego o dużej autonomiczności w tym samoobrony (przed środkami napadu powietrznego) czy pokonywania przeszkód wodnych a dzięki MOŻLIWOŚCI KILKU ZASTOSOWAŃ niszczyciel czołgów - wóz wsparcia bezpośredniego nabycie pojazd tego typu miałoby ekonomiczne uzasadnienie

Africa Corps
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:20

Przypominam ze dzisiaj Niemcy chronia Śląska Meklemburgie Brandenburgie Zarówno PATRIOTY HIMARS LUFTWAFFE Tak te mierne tajfuny w,liczbie 110

Troll i to wredny
wtorek, 23 czerwca 2020, 12:54

Przyjmijmy, że faktycznie dochodzi do ataku na Polskę. Lwia część naszych sił i środków zostanie zmieciona w pierwszych minutach starcia (pociski balistyczne i manewrujące). Druga fala , to minimum 500 (a prawdopodobnie dwa razy więcej -szybka koncentracja) samolotów bojowych atakujących z poza zasięgu naszej opl (pociski manewrujące, aż po bomby szybujące). Kolejna fala to śmigłowce szturmowe (ok 300) i helikoptery wsparcia (trochę tego mają). Resztki naszych wojsk będą zblokowane przez zniszczone tamy i zapory. Szubki przerzut wojsk lekkich z użyciem helikopterów (również tych opryskujących kołchozy) może istotnie skomplikować naszą sytuację (zwłaszcza jeśli desantowany będzie Specnaz). Do 40 minut od rozpoczęcia ataku (z zaskoczenia) WDW powinny opanować linię Odry i podejścia do kluczowych portów (desant spadochronowy). Tak do godziny powinno być już pozamiatane. Tu pojawia się pomysł wyrzutni z ppk o zasięgu 32 km. O ile takich zabawek będzie sporo nasze szanse na biologiczne przetrwanie do czasu przybycia odsieczy minimalnie rosną. Tyle laik.

Grzyb
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:52

Wow, obtarłem śline z ust z wrażenia... A tak na poważnie, to zadaj sobie jedno ale za to bardzo ważne pytanie: po co mieli by na nas napadać? Np taką Ukrainę zastosowali, by odzyskać Krym i zająć złoża antracytu. Ale Polskę? Nie ma żadnego ekonomicznego powodu, żeby nas atakować. A tak za karę albo z czystej nienawiści? Na taka wojnę to trzeba mieć pieniądze.

~
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:34

odpowiedź jest bardzo prosta, BO MOGĄ, w mojej ocenie niestety, zapoznaj się z logiką rosjan, postudiuj ich historię .. część Polaków nie do końca rozumie Rosjan, a po co szli na Warszawę w 1920 ? Grzyb, płacą Ci chociaż 90 tyś rubli ? jaka szkoda że kurs ciągle spada, ceny mieszkań w dolarach, ech sojuzniki ...

Sternik
wtorek, 23 czerwca 2020, 19:38

Tylko złoża polimetali pod Suwałkami są warte kilka bilionów USD. To dlatego Amerykanie tam siedzą.

W3-pl
środa, 24 czerwca 2020, 09:28

Zapominasz o imperjalistach Brytach. Manewrowali niedawno w ulewach, przedtem kradlli w Afganistanie, co Sami knuli w Mali! No I faszisty ustasze z Chorwacj. Z swoimi "langustami"...niedawno zachwyty o egzotycznych "himarsach" na szczeblu dywizji, a Tu popatrz langusta DLA batalionowej grypy...Lepsze same "bolsze" police z Rumunii, kalibru uwalonej loary??!

~
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:38

ONI to wiedzą :) ONI myślą, że jesteśmy idiotami i damy się nabrać na pytania po co IM Polska :) MY wiemy po co, ONI wiedzą, że jak przyjdą do Nas to będziemy strzelać, to nie jest mój domysł

Luki
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:29

500 samolotów i 300 śmigłowców ? Chyba jak An 2 odkurzą i mi 2 z Nigerii ściągną

Tomasz33
wtorek, 23 czerwca 2020, 17:38

Ze strony Rosji: brak pieniędzy, brak celu/sensu takiego ataku, odpowiedź militarna NATO i Polski, sankcje UE i innych krajów. NIemcy mają powiązaną gospodarkę z Polską i nie będą się przyglądać, USA też ma swoje interesy w Polsce. Chiny budują nową nitkę jedwabnego szlaku m.in przez Polskę. Najpierw Rosjanie musieli by się uporać z Białorusią i państwami bałtyckimi. Ukraina również stanowiła by zagrożenie, więc i atak z bramy Smoleńskiej byłby małoprawdopodobny. Rosja ma za duże terytorium do obrony i granicę z Chinami której nie odsłonią. Wątpię żeby byli w stanie zmobilizować siły 3 razy większe niż to czym dysponuje Polska, a tylko wtedy mogło by się to udać.

gosc768
wtorek, 23 czerwca 2020, 17:53

O Rosję się nie mart Oni sobie poradzą, ale My to nie bo nie ma Armii i sprzętu zlikwidowano ZSW

Tomasz33
wtorek, 23 czerwca 2020, 20:36

Polityka Rosji może się zmienić jak wychowankowie KGB odejdą od władzy. Bo oni innej polityki nie potrafią prowadzić. Inaczej dalej będzie zastraszanie sąsiadów żeby dać społeczeństwu w Rosji informację że Rosja jest oblężoną twierdzą a wszyscy wokoło tylko czekają na jak tu ją ugryźć, i dzięki temu Putin może konslidować władzę. A wiadomo że jest inaczej. Jak ktoś się nie potrafi zająć własną gospodarką, to szuka kontaktu z cywiliacją i wrażeń za granicą.

Transformers
środa, 24 czerwca 2020, 12:24

Nie bo ci z GRU już trenują swoich następców którzy będą im wdzięczni. To samo widać w naszej polityce. Starzy odchodzą ale następców mają którzy dalej powielają ten schemat. Młodzieżowki itp. To się nie skończy.

~
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:40

poczytaj Gierasimowa, jesteś w błędzie

Tomasz33
środa, 24 czerwca 2020, 09:48

Nie wierzę żę w takim sporym kraju pod względem ludności jak Rosja nie ma kogoś kto mógłby zastąpić Putina. Zmiana elit może przynieść zmianę polityki wobec zachodu(w tym Polski i innych sąsiadów), a przynajmniej jakąś normalizację.

wert
środa, 24 czerwca 2020, 10:30

Ale infantylne rozumowanie. O polityce danego kraju decydują interesy KRAJU przynajmniej gdy rządzące elity są niezależne. W interesie sowietów jest współpraca z niemcami a marginalizowanie wzrastającej Polski

Tomasz33
środa, 24 czerwca 2020, 19:11

To jeszcze nie problem dopóki NIemcy chcą robić interesy z Polską. Najważniejsze że USA wspiera Polskę żeby równoważyć te dwa kraje, tzn Niemcy i Rosję.

Ot co
środa, 24 czerwca 2020, 10:19

Wiesz, co w związku z twoją "wiarą"?? Nic, kompletnie nic. Putin t a m rządzi, nie logika czy twoja wiara!

Tomasz33
środa, 24 czerwca 2020, 19:12

Rządzi, ale każdy kiedyś kończy. I o ile go nie sklonują, to po nim przyjdzie ktoś inny, mentalnie nie wychowany w czasach ZSRR i KGB.

Jabadabadu
wtorek, 23 czerwca 2020, 22:41

Imperia nie zmieniają swojej polityki. Pora wiedzieć, jakieś 3000 lat praktyki tego dowodzi.

Tomasz33
środa, 24 czerwca 2020, 09:52

Imperia tak. Rosja kiedyś była imperium i już nie jest. Można powiedzieć że wędruje coraz niżej w dół gospodarczo i społecznie. Rozpadło się ZSRR i wcale nie jest powiedziane że kiedyś nie spełni się czyjś zły sen i Rosja znów się nie rozpadnie na część Europejską do Uralu i resztę. To nadal nie jest jeden naród a zlepek różnych.

Grzyb
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:45

No właśnie o Rosję martwilbym się bardziej. Są w bardzo trudnej sytuacji w związku z NS2 oraz gazociągiem do Chin. Plus stare problemy, choćby niż demograficzny czy ogólną zapaść gospodarcza. Taki atak na Polskę spowodowałoby kolejne sankcje. Prawdopodobnie byłby to upadek FR i koniec Putina. Zresztą co ja będę Ci pisał, sam wiesz najlepiej, Saszka.

~
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:43

myślisz jak Polak, cywilizacja łacińska, spróbuj pomyśleć jak Rosjanin, pojedź tam, porozmawiaj z nimi, uwierz mi, oni nie myślą naszymi kategoriami

Maciek
wtorek, 23 czerwca 2020, 15:28

Kolego, koalicji w Iraku zmiecenie "lwiej części" sił Saddama zajęło kilka tygodni. A siły te były wystawione jak na tarczy, bo na pustyni trudno się schować. Tylko podczas pierwszej doby zrzucono prawie 20 tys ton bomb i wystrzelono kilkaset szt. broni precyzyjnej. Podczas 2 w. św niemieckie miasta zostały praktycznie zrównane z ziemią. I w Iraku i Niemczech okazało się, że lotnictwo samo wojny nie wygra, może co najwyżej znacznie osłabić obronę. Twój scenariusz jest mało prawdopodobny. Rusek raczej skoncentruje się na potężnym ataku lądowym z penetracja obrony na głębokości taktycznej i uderzeniach punktowych na wybrane cele w głębi kraju. Potrzebujemy niezbyt licznych, za to wysoce mobilnych i skrajnie nowocześnie wyposażonych oddziałów. W zasadzie cała armia powinna mieć poziom wyszkolenia i wyposażenia typowy dla oddziałów specjalnych.

Do Trola
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:29

Szybciej i prościej zrobili by odpalając atomówki panie trolu --- a POLSKA powinna być na tyle silna żeby nie było warto jej dotykać bo się mozna by było pokłuć

Biedaku....
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:08

Przyjmijmy, że nie myślisz, i to wyjaśnia twój tendencyjny wpis o samotnej walce uśpionej Polski z całą potęgą Rosji, która znienacka, bez żadnej eskalacji emocji politycznych, bez operacji osłaniajacej typu "olimpiada w Soczi", zaatakuje - oszukawszy przedtem wszystkie satelity, AWACSY, wywiady NATO, sforsowawszy w sposób kompletnie nie zauważony tysiące km kw Białorusi i Ukrainy.

sobota, 27 czerwca 2020, 02:23

Tak raczej mógłby wygladac atak NATO na Rosję jakby ta zaczęła wojne.

reht
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:46

piszemy "spoza" zasięgu.

Daniel
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:31

"Tyle laik". No chyba za dużo Command & Conquer. Aby takie siły rzucić na front, trwają przygotowania do wojny. To nie jest tak, że ktoś u granic szykuje się do wojny, trwa przebazowanie maszyn, koncentracja sił, a my i NATO śpimy.

mc.
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:57

Idea tego pojazdu, przypomina mi hasło "kutry torpedowe". Pomysł niby fajny, ale sprawdził się w bardzo krótkim i konkretnym czasie (Schnellbooty). Mamy zbyt mało żołnierzy i zbyt wiele różnorodnych celów (przeciwnika) takich jak czołgi, BMP, transportery, ciężarówki, punkty obrony itd; by móc pozwolić sobie na tworzenie bardzo wyspecjalizowanego sprzętu. Rosomak i Borsuk z wieżą ZSSW jest idealny. Niszczy różne cele, dodatkowo przewożąc piechotę (czyli tak naprawdę "ochronę" wozu). Nie warto marnować pieniedzy i czasu na takie dziwne pomysły. Kończmy Borsuka, montujmy wieże ZSSW na "pustych" Rosomakach. Efekt będzie więcej niż bardzo dobry.

Skąd się tacy biorą?
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:59

Słabiutko więc znasz historię kutrów torpedowych. Ale ad rem, to Rosomak, Borsuk czy K9PL pod niszczyciel czołgów to zbyt drogie i wyspecjalizowane podwozia, których potrzebujemy po prostu dla naszego zmechu lub haubic. A pod niszczyciele są dostępne tanie i proste Żubry, Bobry, czy bwp-y, albo też tańsze i prostsze od Borsuka czy K9PL Opale czy w ostateczności UMPG. Poznań mógłby też produkować czy Huzara czy jakiegoś bodaj "turka"! I wciąż mamy do rozstrzygnięcia problem pancernego Pegaza, od którego też moglibyśmy wziac podwozie pod niszczyciele. I nie mieszaj żadnego załogowego Borsuka czy Rosomaka z zadaniami niszczyciela czołgów, bo to kompletny "odlot" umysłowy. Bo jest kompletnie ma odwrót, oba te wozy są dla piechoty, a nie do walki z czołgami w osłonie piechoty. Twoje pomysły to totalna aberracja zadaniowa. Żadnego efektu, żadnego zysku nie będziesz miał pozbywajac się niszczycieli dedykowanych do walki z czolgami. Dodam takich niszczycieli, które ma każdy kraj. Ty, jak przykładny troll rosyjski, chcesz nas pozbawić potężnej broni ppanc, tylko po co??

wiarus
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:35

"Kolega sobie poczyta" /nie tylko z wiki/ co potrafiły kutry torpedowe w I i II w.ś., to może zrozumie jaki był skutek ich działania na morzu. Poza tym, proszę uwzględnić zależność koszt/efekt. Rosiek z ZSSW nie jest i zapewne jeszcze długo nie będzie niszczycielem czołgów, co najwyżej ich łupem. O Borsuku pogadamy jak będzie, lecz zapewne też nie. Jedynym marnowaniem pieniędzy jest uporczywe pakowanie się w spika, zamiast w brimstone. I nie chodzi tu nawet o możliwości sprzętu, a jego polonizację i możliwość rozwoju Co do wspomnianego przez kolegę "marnowania kasy", proponuję rozważyć zakup saperek dla WOT - nic tak nie chroni jak solidne okopanie.

Transformers
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:57

Dodam tylko że podwozie to Rosomak 6x6, Bóbr, BWP_1 lub Borsuk a dla entuzjastów cięższej platformy podwozie K9. Pytanie jeszcze czy jest szansa na Polski ppk

Rain Harper
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:54

Ahem. Rosomak Amur.

Transformers
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:47

A mi się wydaje że plany wprowadzenia TD oznacza że wprowadzenie nowego MBT w WP nie wchodzi w rachubę przez następne 10-20 lat. Jezeli mówimy już o Niszczycielu to taki powinien powstać na bazie lekkiej gąsienicowej i kołowej platformie a ppk stanowić powinien pirat i korsarz.

Grzyb
wtorek, 23 czerwca 2020, 08:23

Na moje to powinien być nie bwp1 tylko lekkie podwozie gasienicowe, tak zwany Opal. Lekki i tani w produkcji i też na gąsienicach. I przede wszystkim nowy. A zamiast Rosomaka tania ciężarówka Jelcz 4x4. Środek ciężkości znacznie niżej położony o kosztach nawet nie mówię. No i przede wszystkim Brimstone a nie Spike. Większa skuteczność, o politycznym bezpieczeństwie nie wspomnę.

Opel
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:14

Wszystko dla Ciebie jest tanie. Dawaj ceny to popatrzmy.

Grzyb
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:30

No chyba ciężarówka jest tańsza od Rosomaka. To samo podwozie Opal tańsze niż Borsuka albo K9pl.

Marek
środa, 24 czerwca 2020, 09:25

Nie ma sensu w chwili obecnej bawić się w Opala. Na jego bazie jest lepsze kupowane teraz prze wojsko podwozie.

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:45

Uwaga, informacja dla wszystkich "wrogów Izraela, miłośników praw narodu palestyńskiego" (bardzo proszę zauważyć cudzysłów). Otóż ambasador palesyński w Turcji ogłosił właśnie, że Palestyna gotowa jest (jeśli dostanie propozycję) do podpisania z Turcją układu granicznego o strefach ekono na Morzu Śródziemnym, na wzór tego podpisanego przez rząd w Trypolisie. Czyli także zupełnie ignorującego prawo morza i prawa głównie Grecji. Otóż nie było chyba bardziej popierającego Palestyńczyków narodu w Europie, niż Grecy, plus także każdy rząd grecki, niezależnie czy z prawa, centrum, czy z lewa. W zamian za... - ot tak sobie, w zamian za nic, z czystego altruizmu. Otóż altruizm w polityce nie popłaca.

dim
środa, 24 czerwca 2020, 04:15

Ciąg dalszy: Jest już dementi z palestyńskiego MSZ. "Nie było ani nie będzie rozważane podpisanie umowy, łamiącej międzynarodowe prawo morza.

XYZ
wtorek, 23 czerwca 2020, 16:54

A co takiego Grecy zrobili dla Palestyńczyków, że nazywasz ją najbardziej popierającym narodem w Europie? Śmiem sądzić, że obywatele Niemiec czy Francji są o wiele bardziej przyjaźni pelestyńczykom

Derwisz
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:34

Gaza ma 12 mil morskich i to tyle

wert
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:21

Dlatego izraela nie wspieramy

Phantom
środa, 24 czerwca 2020, 20:23

Bez polskiego wsparcia Izrael upadnie.

Wojciech
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:49

Jeśli to ma być taka "licencja" jak na Spika LR to niech to sobie w buty wsadzą.

Mesko Man
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:32

To brak czesci do tego skladaka jest PROBLEMEM 45 mln pln potrzebne

NAS
wtorek, 23 czerwca 2020, 09:29

To idź na klęczkach do Waszyngtonu jak obecna władza a tam to już na pewno żadnej licencji nie będzie

wert
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:22

Z USA mamy wspólne interesy z izraelem odwrotnie

phantom
środa, 24 czerwca 2020, 20:24

Interesy odwrotne to NIEinteresy.

Transformers
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:48

Z tymże interesy USA i Izraela są zbieżne.

R
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:33

Zanczy USA ma interes na nas.

Taaak?
wtorek, 23 czerwca 2020, 08:37

Jeśli gardzisz obecną ponad 50% polonizacją, co proponujesz w zamian? Bo puste malkontenctwo i narzekanie, jęczęnie i krytykowanie nic nowego nie wnosi do dyskusji!

Wojciech
wtorek, 23 czerwca 2020, 22:49

Zlewam pseudo-polonizację gdzie nie mamy dostępu do najważniejszych komponentów czyli elektroniki, optyki i softu. Tulejki toczyć i napełniać je czymkolwiek to murzyni potrafią.

Ot co
środa, 24 czerwca 2020, 10:24

Zlewam tulejki. Wolę Spike nawet jeśli ma "tylko" 55% polonizację. Lepszy taki Spike niż nic. A ty na razie to właśnie "nic proponujesz. Zlewam takie szkodzące Polsce komentarze.

Ewa
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:15

Przecież to troll. Szkoda czasu na dyskusję.

Stryjek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:54

Niszczyciel czołgów to tylko na zmodernizowanym BWP . Ten sprzęt nie przetrwa za długo na współczesnym polu walki . A nie oszukujmy się nie ma pancerza który ochroni załogę przed nowoczesnymi PPk . Także nie należy ładować dziesiątek rakiet na taki pojazd ,w razie zniszczenia nie tracimy rakiet . Co najwyżej ze cztery do sześciu rakiet przeciwpancernych i ze cztery gromy (pioruny) przeciwlotnicze . Głowica obserwacyjna na teleskopowym wysięgniku by namierzać cel z za zasłony . Rakieta zastosowana powinna być pionowego startu by można było ją wystrzelić z za zasłony ,oraz z możliwością do korygowania lotu bądź przejęcia ,zmiany celu przez inne źródło namierzania ,dron ,radar, podświetlacz . Co do zasięgu to jaki jest sens ładować na pojazd wsparcia bezpośredniego rakiet co mają zasięg 30 km ? To można z ciężarówki odpalić.Trzeba wyważyć koszt efekt .

gebeth
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:18

dokładnie tak. Spike-Nlos to b.fajna opcja bo pozwala atakować z poza ognia bezpośredniego , ale można umieścić na lekkich nośnikach.

A ja tak
wtorek, 23 czerwca 2020, 09:21

Moim zdaniem widzisz trochę na opak. Po pierwsze absolutnie nikt na świecie nie ogranicza się do ppk na jakimkolwiek jednym typie nośnika, więc absolutnie NIE dla twojego "tylko na bwp"! Ppk u nas to powinny być na wszystkim, co u nas jeździ i jest do zdobycia. Zatem nawet quady, Navarry, pojazdy z AMZ, Rosomaki oraz przyszłe BORSUKI, może do tego jakieś pojazdy klasy Eagle/Hawkey. Po drugie to konkretny typ nośnika i rodzaj przenoszonego ppk powinien być dostosowany do taktyki (której wydaje mi się w ogóle nie mamy), terenu (i tu obok np. Bobra z ANZ, pływający gąsienicowy BWP na tereny Mazur jest bardzo ok), oraz relacji koszt-efekt. A wobec liczebnej przewagi w sprzęcie zmechanizowanym wroga, nasze nośniki powinny być przede wszystkim jak najliczniejsze. Więc jeśli masowe, to muszą być jak najtańsze. A czy proponowany przez ciebie skomplikowany potwór z wysięgnikiem (czy zatem kosztowna inwestycja w totalnie przestarzałe podwozie ma sens, poza może zwykłymi skrzynkowymi wyrzutniami na wierzchu kadłuba? ) czy ma sens w relacji koszt efekt? Wątpię! Zgodzę się że pancerz nie musi chronić wyrzutnie pocisków o zasiegu do 32km. Pancerz jest istotny głównie w bezpośrednim starciu i dlatego Rośki i Borsuki maja (choć tylko Bóg wie kiedy) mieć integralne ppk, ale wtedy już nie klasy ER2 czy NLOS. Co do liczby pocisków to twoje 4 sztuki to może przenosić co najwyżej Navarra! Odpali z zasadzki ze dwa ppk, i w nogi. Mała, lekka, zwinna, łatwa do szybkiego przemieszczenia, ukrycia i zamaskowania. Zaś typowy niszczyciel jako dedykowany wóz do walki z czołgami powinien mieć ich więcej, 8 a może nawet 12 gotowych do odpalenia, plus zapas. A dla NLOS, Brimstone czy Hellfire, to ciężarówka jest ok. I wystarczy zabudowana pod pospolitą plandeką lekko opancerzona skrzynia na Jelczu, no niech ma jeszcze żaluzje od góry dla osłony. Bo po nasunięciu plandeki nikt nie będzie wiedział co jest "na pace"! Pionowy start jest całkowicie zbędny, gdyż ppk są tak manewrowe że pionowy start to zbędna fanaberia. A co do Gromow, to był projekt AMUR. On by załatwił to o czym piszesz.

Stryjek
wtorek, 23 czerwca 2020, 16:56

Co do wykorzystania jakiegokolwiek podwozia do przenoszenia PPK jak najbardziej . Znajdzie się odpowiedni pocisk na odpowiednią platformę . Pytanie czy nas na to stać ? Moim zamysłem nie było wykorzystywanie tylko BWP do przenoszenia PPk . Ale do wykorzystania BWP akurat w tym programie . Moja propozycja to wykorzystanie istniejących wozów po modernizacji , oraz istniejących już w WP systemów ,co skraca czas i pieniądze przy wdrożeniu takiego systemu . Modernizacja podwozia Wzm Poznań . integracja systemów z pociskiem Wzu Grudziądz . optyka Pco . Co do nosicieli zaproponowanych przez kolegę typu Rosomak , Borsuk . To rosomaki mamy tylko czy opłaca się go wykorzystywać do tego celu ,a borsuki to przyszłość najmniej ze 5 lat .Co do ładowania po korek rakiet do tego pojazdu ,to nie ma jakiegokolwiek sensu . Kolega myśli że taki pojazd stanie sobie na górce i będzie walił do chordy Ruskich tanków i jak się wypstryka to jeszcze dadzą mu czas na przeładowanie ? Nosiciel musi być w miarę zwinny by po oddaniu strzału szybko się oddalił z miejsca odpalenia pocisku . Widział kolega jak zachowuje się terenówka z załadowaną paką . Jeden pocisk +<>- ze 50 kg ,plus obsługa plus optyka jakiś agregat itp . i to może co najwyżej po asfaltówkach jeździć . Dlatego trakcja gąsienicowa była by najlepsza . Następnie potencjalnym przeciwnikiem nie będzie armia w zdezelowanych trupach na pustyni . Przeciwnik dysponuje zwiadem satelitarnym , lotniczym jak i ludzkim . Właśnie po to ten wysięgnik i rakiety przeciw lotnicze . Wyrzutnie pionowego startu są trudniejsze w namierzeniu , ponadto można odpalać rakiety z za przeszkód terenowych lasy ,domy ,mury itp. Taktyka użycia owego sprzętu ochrona bwp ,Kto lub innych słabo uzbrojonych pojazdów przed umocnieniami przeciwnika , czołgami , śmigłowcami ,dronomi itp . Oraz współudział z czołgami (niszczenie pojazdów poza zasięgiem czołgów ) ochrona przeciwlotnicza śmigłowce ,drony i wszystko to co zestrzeli grom/piorum .

THXXX
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:06

Słuszne uwagi szczególnie w pierwszej części. Jednak wnioski trochę inne: 1. BWP1 to dobry pomysł. Niskoprofilowy, pływający i dostępny w dużych ilościach od zaraz. Koszt modyfikacji tj zdjęcie wieży, wymiana na powerpack MTU to koszt jednostkowy ok. 0,5 Mpln. W pełnej opcji to jeszcze ZSMU 12,7 z Tranowa i troche optoelktroniki dla kierowcy oraz Maskpol. łącznie to +-1 Mpln za sztukę. Wyrzutnia 8 prowadnicowa , składana zamiast przedziału desantowego. Za 1 Mpln mamy w 100% to co potrzebujemy. Lekki pancerz jest potrzebny bo jednak z 32 km będziesz strzelał nieczęsto. Bardzo prawdopodobne jest użycie z odległości 5-15 km a to już strefa zagrożenia nie tylko ze strony Specnazów. Opal też byłby ok ale kilkukrotnie droższy. 2. Rosomak to raczej kiepski pomysł. Duży i drogi. Tutaj znacznie lepszy byłby Pegaz 4x4. Rosomak to koszt ok 5 Mpln i 8 prowadnic. Taki Oshkosh to 1 Mpln i 4 prowadnice. Tak czy inaczej połowe taniej a i rozproszenie większe. Tyle tylko że nie pływa (ale brodzi). Oczywiście ciężarówki czy nawet pickup'y też dadzą rady ale to chyba nie na nasze warunki

A ja wciąż tak
wtorek, 23 czerwca 2020, 19:31

Hola! Warto czytać, że zrozumieniem. W żadnym słowie nie wykluczam bwp. Wykluczam natomiast w y ł ą c z n e zastosowanie bwp, co przebrzmialo w poście powyżej. A do tego z sugestią inwestycji w "nietani" wysięgnik: znakomicie komplikujący z założenia prostą konstrukcję bwp, oraz znacząco podnoszący koszt całej modernizacji. Zatem czy twój cały post był na temat? Kosztu 1 mln PLN nie odważę się komentować, bo nikt nigdy takiej wyceny nie opublikował. A jedyna moja wzmianka nt Rosomaka NIE dytyczyła w ogóle stosowania go jako niszczyciela. Chyba, że uznasz za taką sugestię, wskazanie modułu AMUR? Więc znów twój komentarz nie na temat? I na koniec : jakiego Pegaza chcesz użyć? Tego którego nie ma? To życzę szczęścia. Dlaczego taka "podrasowana" Navarra czy ciężarówka nie dadzą rady? Skoro terenówki dają radę nawet w najcięższym terenie, albo na Syberii, w rajdach terenowych, placach budowy etc. A Navarra ma ładowność ok 1 tony. 4 pociski plus zapas to powiedzmy ok 400kg, radio plus głowica opto ze 30kg, zostaje zapasu 500kg ładowności! Spokojnie da radę! Wtedy tylko taktyka oraz zdrowy rozsądek dowódcy załogi tej Navarry w terenie zadecydują o skuteczności takiego niszczyciela. I oczywiście , NIE sugeruję że taka Navarra (albo Jelcz) mają być głównym "panaceum" - tylko jednym spośród wielu innych planowanych dla WP niszczycieli - na wszelkie pancerne "bolączki" zmechanizowanego ataku Rosji.

Edek
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:17

No jasne. Ale bzdury. 1mln PLN i proszę mamy silnik wyrzutnie optolekyronike i jeszcze maskowanie. I to wszystko zrobi nam Pan Janek z warsztatu za darmo bo wiadomo patriota. Brednie i tyle.

THXXX
wtorek, 23 czerwca 2020, 17:34

Nie Pan Janek tylko np. WZM Poznań. Taki jest faktyczny koszt. Ile sobie PGZ zażyczy to inny temat. Tak dla porównania to nowy opancerzony Oshkosh 4x4 dla US Army kosztuje w przeliczeniu nieco ponad 1 Mpln. W takich cenach produkuje i dobrze zarabia duży amerykański koncern. To ile ma kosztować ten powerpack, ZSMU12,7 i dzienno nocny przyrząd kierowcy? Proponuje trochę zagłębić się w temat, popatrzeć jakie są ceny rynkowe w świecie a nie w PGZ.

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:00

"...To można z ciężarówki odpalić..." - piękna sprawa dla artylerii kontrbateryjnej. Nie będą już musieli, z odległości owych 30 km, trafić bezpośrednio w niszczyciel czołgów. Wystarczy posiać odłamki. Natomiast oczywiście, że taki niszczyciel winien być upozorowany na ciężarówkę, czy inny pojazd masowy. Nie różniący się szczególnie wyglądem od innych wozów. Maskowanie, maskowanie, maskowanie, maskowanie ! A wtedy jeśli siły przeciwnika są 5-krotnie wyższe, ale nasze 10-krotnie lepiej zamaskowane, to my mamy już dwukrotną przewagę. Przy tym przewagę nad atakującym. Czyli jest bez szans. - Ile jednostek wojsk jugosławiańskich zniszczyło potężne lotnictwo NATO w Serbii ???

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:29

Dim a jak chcesz wykryć ten niszczyciel czołgów na taka odległość?? Bo tu ci radar artyleryjski nic nie pomoze. A NATO rozbiło armie Serbską. Ale pomysł ognia kontrbateryjnego na ppk to ....

Myślisz coś?
wtorek, 23 czerwca 2020, 09:33

"Piękna sprawa dla artylerii kontrbateryjnej?" Jeszcze niedawno czas odpowiedzi i Rosjan to było średnio 8-9 minut, w zeszłym roku się pochwalili , że zeszli do 6-7 minut, i że "wkrótce" zejdą do 4-5 minut. Ile odpalisz rakiet NLOS, w ciągu 4 minut, zanim uciekniesz? I jak daleko możesz być po kolejnej minucie od tych odłamkow? Po wtóre, a czy ta artyleria kontrbateryjna, jak tylko raz wystrzeli, to nie będzie od razu "piękną sprawą" dla naszych baterii?? Uprawiasz "wishfull thinking"? Oni mogą nas, my nie możemy ich? Ta artyleria kontrbateryjna to kij, który ma zawsze dwa końce, a nie jeden!!

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:30

Z tych 30km wszystkie i nigdzie nei musze uciekac bo nie masz jak wykryć skad strzelam ppk.

Happy
wtorek, 23 czerwca 2020, 15:30

Namierzanie zrodla ognia dziala na pociski o locie balistycznym i nijak sie to ma do niskopoziomowego lotu manewrujacego nowego ppk

ryba
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:06

Idac twoim tokiem myslenia to zadna artyleria na swiecie nie ma prawa bytu,niestety nikt nie uzywa kontrbateryjnej do niszczenia pojedynczego a jesli juz to jest to epizod .

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:20

Dopiero masz "dialog techniczny". Zanim ów niszczyciel powszechnie wejdzie na uzbrojenie, ile upłynie lat ? A potem jeszcze ze 40 lat będzie na uzbrojeniu pozostawać. Artyleria kontrbateryjna, jeśli czeka, załadowana, radar pola walki sprawny, system informatyczny na poziomie choćby tego amerykańskiego, wprowadzonego w Kosowie, przeciw snajperom - a to już 2 dziesięciolecia temu ! - odpalenie następować będzie w ciągu sekund. Czas na decyzję plus kilka, maks kilkanaście sekund i pocisk /pociski kontrbateryjne startują. Tak to będzie wyglądać. A to oznacza, że taki niszczycie może odpalić jedną salwę, pocisk powiedzmy co 3 sekundy, 7x8 24 sekundy i już ruszać ma ruszać z miejsca. I wiać, i to do jakiejś kryjówki zamaskowanej widmowo.

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:32

Dim a od kiedy to radary artyleryjskie wykrywają ppk??? Bo radary pola walki nei mają szans.

Etam
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:18

Drogi Dim, właśnie napisałeś o artylerii kontrbateryjnej coś całkowicie sprzecznego z dumnymi deklaracjami ROSYJSKICH artylerzystow. Nie wiem zupełnie czemu chcesz mnie przekonać, że Rosjanie deklarują z radością i dumą mniej niż Ty? Po wtóre, sugerujesz postęp w artylerii kontrbateryjnej ale zastój w technice odpalania ppk? Bądź konsekwentny, skoro zapewniasz o postępie w jednym rodzaju wojsk, dlaczego masz niszczyciel nie będzie podlegał ewolucji i rozwojowi. Nie jestes aby jednostronnie negatywnym defetystą?

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:55

Zauważ, że ja nigdy prawie nie omawiam stanu rosyjskiej armii dziś. Zastanawiam się, co się zmieni, nim zmieni się i u nas na dużą ilość danego, noweg sprzętu. Zatem skoro Amerykanie 20+ lat temu wprowadzili systemy natychmiastowo odpowiadające, na strzał snajpera, ktoś u Rosjan może zrobić to także. Tyle, że odpowiedź nie będzie na snajpera, a na odpalenie pocisku. A kamery nie będą stabilnie ustawione, a zamontowane na dronach. Znam takie rejestratory - analizatory obrazu, działające w ułamku sekundy (w cywilnym security) już od co najmniej kilkunastu lat. Dodaj przykład zwykłego smartfona, któremu zadasz dane co to jest twarz i on rozpoznaje akurat dokładnie gdzie leżą twarze. Równie dobrzy mógłbyś mu zadać obraz odpalanego właśnie ppk. Więc może to wojsko jest o całe dziesięciolecia spóźnione, za cywilami ??? Poza tym cóż ja takiego piszę, że nazywacie mnie "negatywnym defetystą" ? - to, że potrzebne, zresztą także relatywnie tanie jest perfekcyjne maskowanie się ? - Zastanów się chwilę porządnie... ?

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:34

Dim to ty się zastanów czy ktokolwiek pozwoli tym twoim dronom latac nad polem walki? I oczywiscie będa ich tam setki tylko wypatrujące odpalenia ppk?? Ech a podobno myslenie nei blo:)

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:52

po 3s odstępu pomiędzy odpaleniami, razy siedem odstępów 21. Czy teraz lepiej ? Chyba wrócę do szkoły, nie wiem czy emerytów biorą :)

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 06:50

Właśnie współczesna informatyka pozwala odpalić wiele rakiet naraz i każdą z nich trafiać w zadany cel. 8 ppk w salwie, to 8 czołgów, zaatakowanych jednocześnie. A potem jasne, że natychmiastowo trzeba zmieniać położenie i to na uprzednio przygotowane, zamaskowane już, także widmowo. Dopiero tam można dokonać przeładowania wyrzutni. Strzelanie odbywać się winno z danych, dostarczonych zzewnątrz. Aby nie zdradzać położenia naszego niszczyciela jeszcze przed atakiem - ataku wtedy nie będzie, nie zdąży nastąpić. A pojazd winien to być trwale zamaskowany na jakiś inny, pojazd mniej morderczy dla przeciwnika, powiedzmy dostawczy. Gdyż nad polem walki (i także w promieniu wielu kilometrów odeń) bez przerwy unosić się będzie wiele dronów. Tani dron - drony także czynić będą sztuczny ruch, sztuczny, maskujący tłok - mniej kosztuje, niż nasze pociski rakietowe dla strącania go. Czyli pola bitew ponownie zaczną przypominać te ze średniowiecza, czy z czasów napoleońskich - każdy przeważnie będzie świetnie widzieć wojska drugiej strony. Ale nie będzie znać ich następnego manewru. I trzeba wprowadzać w błąd, co do sił i planów, tak długo i tak często jak się tylko da. - Toteż w tym sensie, widoczne na ilustracji niszczyciele czołgów, dla mnie są to już trupy, złom. Gdyż nie zostały uprzednio zamaskowane. Ale nadają się oczywiście na przedwojenne jeszcze defilady.

Antyprawak
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:47

Nie stac nas na strzelanie mieszkaniami.

easyrider
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:50

No zawsze da się kredki kupić i namalować coś na asfalcie.

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:31

Nie mówiąc już o tym, że gadająca o mieszkaniach lewica nabudowała ich do cholery i ciut, ciut. Zarówno w czasach PRLu jak i ta obecna, która z sowieckich aparatczyków przefarbowała się na europejczyków.

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:14

Mieszkania są bardzo drogie, ponieważ każdy rząd, ale to nie tylko w Polsce, trzyma stronę deweloperów i osób zamożnych. Zwykle inwestujących w nieruchomości. Kredyty mieszkaniowe są nieporównanie, nieporównanie droższe, niż pieniądze pobierane na ten cel przez banki, z Europejskiego Banku Centralnego. Czyli faktycznie pieniądzę rządów, w tym 2% są to polskie pieniądze. Aby banki mogły bogacić się - to dla nich jest Unia Europejska, a nie dla nas. To bankom wyrównywano straty na kryzysie, nie nam. Tu mogę nie znać polskich realiów, mówię o mechanizmach finansowych strefy Euro. Tak czy owak - niemal brak faktycznych punktów wspólnych mieszkaniówki, z kwestią obronności. Nawet odwrotnie - budowa mieszkań, aby nie giga-marnotrawstwo energii i surowca, jak było w PRL z w.płytą - budowa mieszkań super nakręca koniunkturę. A lepsza koniunktura to wyższe wpływy do skarbu państwa... - czyli także więcej na obronność. Ale niższe ceny mieszkań, to także drastyczny spadek dochodów banków i firm developerskich i spekulacyjnych, a to oni mają łatwy i smarowany dostęp do każdej władzy, nie ty.

Arek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:31

Może naprawdę nasi projektanci pomyślą jak zrobić wysówany strop i na nim 4-5 pociski na płasko...i wewnątrz automat do ładowania 12-15x... a nie tworzą projekty nie możliwe gabarytami do ukrycia jak by kiosk ruchu postawili na podwoziu... wystarczy zobaczyć jak to wyglądało w naszym brdm z ppk.konkurs

W MONie absurd goni absurd
wtorek, 23 czerwca 2020, 09:49

Wymyślili coś lepszego, tylko antypolski MON to sabotuje. Nazywa się to AMUR, i był on od początku dedykowany w pierwszej kolejności do Rosomaka. Dwupoziomowa, unoszona platforma. Na górnym, odsłoniętym, zawsze w gotowości pociski Grom. Na dolnym, po uniesieniu całego modułu pociski Spike. Dwóch oddzielnych operatorów do obu typów rakiet pozwala prowadzić niezależny ogień. A bazowych Rosomakow naprodukowalismy już na zapas. Ale MON wymyślił - zamiast kontynuacji niemal gotowego projektu do gotowych Rosomakow - bezsensowny pomysł kompletnie nowego, wielkiego, ciężkiego, kosztownego, trudnego czasowo do pozyskania, drogiego w eksploatacji, gasienicowego potwora!!

XCV
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:59

Podobno (bo nie ma danych o przebiciu pancerza) Brimstone jest w stanie zniszczyć każdy współczesny czołg, nawet "T-14 Armata", a Spike już niekoniecznie. Kolejne wersje różnią się wyłącznie zasięgiem. Dodatkowo Brimstone jest znacznie nowocześniejszy i trudniejszy do oszukania/zniszczenia przez systemy obrony czołgu. Ile w tym prawdy? I jaki jest koszt jednego pocisku Brimstone i Spike NLOS?

ROSOMAK NAJLEPSZĄ PLATFORMĄ POD NISZCZYCIELA CZOŁGÓW
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:53

Jak coś robić to dobrze więc dobry nowy nowoczesny nośnik z mozliwością samodzielnego pokonywania przeszkód wodnych jest jak najbardziej na tak ROSOMAK jest idealna platformą plus krajowa logistyka gdyby taki niszczyciel czołgów był zintegrowany z wielolufowym WKM 12,7 z Tarnowa zyskał by on na autonomiczności posiadając własny parasol bezpieczeństwa przed srodkami napadu powietrznego typu np dron dodatkowo zyskał by on dodatkową zdolność pojazdu wsparcia bezpośredniego

Rydwan
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:16

Pieprzysz jak popazony cos takiego tylko na tanim podwoziu i w wiekszych ilosciach,przeinwestowanie to tez opcja destrukcyjna

Rtdawan to do niego
wtorek, 23 czerwca 2020, 16:32

Obecnie eksploatowanych jest ok 260 spaików LR sądzisz że cos o większym zasięgu droższe bedzie liczniejsze ?????????????? więc to cobędzie nieliczne powinno być wysoce autonomiczne efektywne i posiadać mozliwość samoobrony w postaci 12,7 mm

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:21

"...parasol bezpieczeństwa przed srodkami napadu powietrznego typu np dron ...". O pojedynczym dronie zapomnij. Będą ich co najmniej dziesiątki. Masowa produkcja, jak dziś karabinków szturmowych. Gdyż będą od nich nie droższe, za to dalece bardziej skuteczne w zadawaniu strat. Czyli pojedynczy km nie wystarczy, potrzebne jest od razu przygotowanie do automatycznego sterowania nim, wieloma wozami naraz, przez sytem komputerowy. Z kolei przeciwnik JUŻ używa dronów, powyżej atakującego, zabezpieczających ochronę elektroniczną dronowi atakującemu. Drony te latają powyżej naszej drobnej artylerii p/lot natomiast używają silnej anteny kierunkowej. A sterowanie tego jest zapewnione via jeszcze inny dron, "wysokościowy", sięgający łącznością setki kilometrów. - W każdym razie relacjonuję tylko, co przeczytałem o rosyjskich ćwiczeniach wojskowych, na greckich forach. Nie mam pojęcia jak te info tam trafiają, ale zauważalny procent ludności Grecji świetnie zna rosyjski z domu rodzinnego.

Frantz
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:02

Może kiedyś będą "takie" roje. Może kiedyś będzie nawet "taki wysokościowy" dron, ale czy będzie już niezniszczalny? Bywasz czasem zaskakująco, naiwnie wręcz jednostronny i bezkrytyczny. Ale w tym co piszesz jest coś innego, bardzo ważnego i śmiertelnie groźnego. Wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi, nasz "zabetonowany" jest na "modyfikowanych T72", kompletnie pomijając od lat sprawy np. WRE, powszechnego maskowania multispektralnego, oraz właśnie technologii używania własnych i zwalczania obcych dronów! Czego efektem może być, że kupimy sobie supernowoczesne F35 po 100mln i drogocenne HIMARSY, które jednak sztuka po sztuce zniszczą nam drony warte po 100 tys !

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:28

Już pisałem, że nie mam możliwości sprawdzenia, czy to prawda. Ale na greckich forach, stali i fachowi tam komentatorzy piszą, że jest, a nie że będzie. I że taka trójka - dron atakujący, dron ochrony elektronicznej, dron komunikacji dalekosiężnej stanowi element rosyjskich ćwiczeń. Poza tym drony faktycznie niszczące, np niszczące Himarsy, może i będą po 100 tysięcy i drożej... Niemniej zadziałają w otoczeniu podobnych do nich, ale tanich dronów, wywołujących tam sztuczny tłok. Aby nie wiadomo było w którego celować. Stara metoda np. warszawskich kieszonkowców. Dobrze wiesz, że coś się wokół dzieje, ale i tak nie wiesz, na kogo masz uważać. A na wszystkich nie da się.

znosek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:44

boli ruskich troli taki sprzęt strasznie .zamiast nowoczesnych ppk i F 35 lepiej kupić bezużyteczne na M Bałtyckim duże okręty i jak w 1939 większość spróbuje wykonać plan Peking ,a reszta na dno.

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:43

Weź se lepiej popatrz na nasze inwestycje związane z Bałtykiem. I tyle ci powiem. F-35 możesz sobie latać nad nim do woli i nie zrobisz nic ruskiemu okrętowi podwodnemu, który ci pod samym nosem odpali CM. Teraz pewnie napiszesz coś o helikopterach ZOP. Owszem, są takie. Tylko, że Francuzi wiedzą jak zdjęć takiego ptaszka nie wyściubiając nosa OP z pod wody. Niemcy wiedzą to jeszcze lepiej, bo w IDAS przeciwlotnicze pociski startują dopiero po tym jak pod wodą oddalą się na 20 mil morskich od okrętu. W jednym zasobniku odpalanym z wyrzutni torpedowej jest ich takich pocisków cztery. Rosjanie jeszcze odpowiedników tego typu systemów nie mają, ale to jest tylko kwestia czasu.

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:37

Marek nie opowiadaj bajek o IDAS bo chyba nawet nei wiesz co to jest. A jest to przerobiony IRIS-T odpalany z wyrzutni OP o zasiegu do 20km . Zasobnik z wyrzutni nigdzie sie nei rusza bo nie ejst w stanie:)

asdf
wtorek, 23 czerwca 2020, 12:37

Wszystko wskazuje na to ze f35 nawet jak dotra do Polski to wraz z F16 wykonaja wlasnie taki plan Peking2 na lotniska USAF w RFN, slusznie zreszta bez tego zostana zniszczone na lotniskach w pierwszych minutach konfliktu. Sytuacja z 2014 pokazala ze sojusznicy jak juz to udziela nam wlasnie wsparcia lotniczego. Szoda ze nie kupiono Narwi, nie zamowiono wiecej Krabow i amunicji to do nich Smart/Bonus to daloby nam wiecej niz F35.

Jabadabadu
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:15

Widzę wielki krzyk i totalne okładanie się argumentami "za" i "przeciw". A q...wa żesz mać! Zróbmy wreszcie cokolwiek, ale tu i teraz. Świat się wokół zmienia, niestety nie na lepsze. Czy chcemy powtórzyć sukces z Zaleszczyk we wrześniu 1939? Tylko teraz Zaleszczyk nie ma i nie będzie. Jeżeli Estonia kupuje tyle baterii rakiet NSM ile ma hipermocarstwowa Polska, to o czym mówimy? O szybkiej białej fladze na wypadek W, bo to oszczędzi kolejnej hekatomby narodowej? A, zapomniałem dodać: oni kupili radary o ODPOWIEDNIM zasięgu - w odróżnieniu od geeeeniuszy z Polskiego MON. My mamy baterie rakiet, ale ślepe. Autor! Autor! Autor! Anty - Nobla mu dać lub raczej nagrodę Darwina, zasłużył.

Tomasz33
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:58

Kiedy Estonia kupiła NSM? Bo z tego co wiadomo to Polskie NSM były tam na ćwiczeniach. Litwa kupiła NASAMS, "całe" 4 wyrzutnie i do tego używane. NSM to system ziemia-woda, lub ziemia-ziemia, a NASAMS to system przeciwlotniczy. Pomyliłeś i kraje i rodzaje uzbrojenia.

Tomasz33
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:49

To teraz żeby być precyzyjnym napisz ilu rodzajów uzbrojenia Estonia, Łotwa czy Litwa nie mają wogóle albo mają śladowe ilości? A taki jeden zakup jak zrobiła Estonia całkowicie blokuje im budżet.

Tomasz33
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:27

*Litwa oczywiście

men
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:00

Jakieś te rozważania nie spójne, jeśli ma to być wyrzutnia uniwersalna od 4 do 32km zasięgu to po diabła kosztowny nośnik, będzie prowadzić ogień bezpośrednio czy pośrednio, zza ukrycia? Jeśli tak to osadzic to na opancerzonym Jelczu 4x4/6x6, taniej, szybciej, skutecznie, w ugrupowaniu jeszcze Warmate, powiązanie z artylerią Regina/Rak/Langusta i pozamiatane

x
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:27

ten "kosztowny nośnik" ma po prostu w odpowiednim momencie uwalić temat.

Zły jest tylko jeden
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:13

A już na pewno t a k i nośnik pozwoli "redefiniowac wymagania, lub wydłużyć termin w celu dostosowania do nowych warunków, lub zażądać zamontowania czegoś w innym miejscu niż jest". I dzięki temu MON przez kolejne 10 lat będzie się chwalił dumnie "prowadzeniem prac", oraz rok-w-rok potwierdzał, że "nie rezygnuje z wprowadzenia do WP nowoczesnego niszczyciela z najnowszymi rakietami ppanc"!! A efekty będą jak z Baobabem, "prowadzonym przez MON" już od bodaj... 2003 roku!!

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:29

Tyle, że BWP to nie jest już kosztowny nośnik, a stary trup. Z którego właśnie wykorzystać można podwozie i napęd, by na coś się jeszcze przydał. Grecy pokupowali "za 1 markę" sporo BWP, po byłym NRD, do tego sporo działek 25 mm i jedne wsadzili na drugie. Na wyspy, do szybkiego przemieszczania się po tamtejszych katastrofalnych drogach gruntowych i górach - ponoć jak znalazł. z tym, że 25 lat minęło i dziś chętnie dodaliby głowicę optyczną - termiczną. Brak forsy. A Amerykanie dostarczą im teraz niemal gratis jednak znacznie lepsze wozy, z działkiem.

Hola hola
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:13

Nie skupiaj się tendencyjnie na starym BWP, bo podwozie K9PL, baaardzo drogie jak na niszczyciel czołgów, t e z jest proponowane jako nośnik rakiet o zasięgu do 32 km.

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:34

Kwestia logistyki. Technologia jasne, że odpowiednia dla grupy pojazdów, którym dany BWP ma towarzyszyć. Czyli dopóki jeździmy na bardzo licznych BWP, może to być także stary BWP, po remoncie. Przy Rośkach - Rosomak itp...

Przypomnę tylko
wtorek, 23 czerwca 2020, 19:39

Krótko: MON nie chce bwp. W wymaganiach jest napisane wprost : nowoczesny nośnik gąsienicowy. Nasze dysputy nt. BWP1, są więc dyskusjami o "maksymalnej liczbie diabłów mieszczących się na łepku od szpilki".

dim
środa, 24 czerwca 2020, 04:18

Ale jak gąsienicowy niszczyciel mógłby towarzyszyć, w forsownym marszu, jednostce z Rosomakami, Krylami itp ?

BEREK
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:19

Mariaż z Żydami ok jest pewien niuansik którym mogą sobie grać z Polakami to USTAWA 447/Just. tu jest ten ból .Systemy bojowe mają ekstra klasa tylko ich handel może mieć otoczkę polityczną ...trzeba też wiedzieć że większość w Kongresie Amerykańskim stanowi diaspora żydowska i to może się okazać że handel z Izraelem okaże się niekończącą historią że scenami nie handlu a sądowych rozgrywek i tu jest ten ból ...

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:33

Akt 447 określa, że ma być wykonywany raport o stanie prawnym i praktyce prawnej, wielu krajów. Po prostu wziąłem i przeczytałem ten z jesieni 2019, część dotyczącą Polski. I nie ma tam zupełnie nic, czego byśmy świetnie nie znali i nie potwierdzili. Wskazano stan prawny, wskazano stanowiska stron, podkreślono, że nie istnieje zbiorczy zwrot mienia, ale każdy spadkobierca występuje indywidualnie, zacytowano środowiska spadkbierców z ich narzekaniem, że polski sądy domagają się mocnych dowodów własności. A czy może sądy w Nowym Yorku tego nie wymagają ? - i na tym koniec. Wszystko obiektwnie jak jest, nic więcej.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:51

Berek po pierwsze przeczytaj sobie ta ustawe i skończ wypisywać totalne brednie na ten temat. ok.

agat
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:47

Daj sobie spokoj z ta ustawa 447, bo widac ze jej nigdy nie czytales i nie wiesz co w niej jest. A jak wolisz sluchac oszolomow ktorzy "wszystko" "lepiej" wiedza to Twoja sprawa

Tomek pl
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:42

W Polskim sejmie też jest prawie 400 posłów z pochodzeniem żydowskim!!!

Viggen
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:31

Zgoda ale 447 widzę inaczej. Stanowczość, dochodzenie swoich praw nawet przed imprezą organizowaną przez Ruskiego Żyda można przy silnej pozycji i sojuszu zawsze politycznie załagodzić. Po prostu 2 strona musi znac i szanować nasze stanowisko.

Cine
wtorek, 23 czerwca 2020, 01:00

Przecież nasze stanowisko reprezentują tacy ludzie jak Gliński (muzea i cmentarze żydowskie ), Gowin (muzea i cmentarze żydowskie + stypendia dla Grossa i Engelking), Kaczyński (wnuk żyda z Odessy skąd uciekł przed pogromami do Polski), Prezydent Duda (żona żydówka Kornhauser, córka antypolaka, piewca Polin i ojczyzny dwóch narodów) czy Morawiecki ( dzieci uczone w szkole żydowskiej). To wszystko są fakty. Polacy głosują na żydów więc 447 jest logiczna konsekwencją tego faktu.

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:37

Przepraszam, ale co Ty złego widzisz w okoliczności, że Polska była zawsze Ojczyzną nie dwóch, ale nawet znacznie więcej narodów ?

Marek
wtorek, 23 czerwca 2020, 12:54

A co to ma wspólnego z piszącym na zamawianie polityczne pseudo historyczne książki socjologiem Grossem?

Sailor
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:41

Problem, że właśnie nic nie widzi. Jest ślepy i głuchy, a Polska była największą potęgą gdy była "multi kulti", a katolicy byli największą mniejszością. Rzeczypospolita była domem wielu nacji i z tego czerpała swą siłę. Była azylem dla każdej mniejszości prześladowanej w Europie, a panu Cine proponuję między innymi Kościuszkę i wyciągnąć wnioski.

wtorek, 23 czerwca 2020, 13:41

Kościuszko ? Acha ! To ten Białorusin ? Z generałem Tomee, bodaj litewskim Armenem (Twierdza Modlin), Kopernikiem z niemieckich mieszczan (udana obrona Olsztyna), którzy przedtem jednak zdecydowanie chcieli do Polski w wojnie 13-letniej... a no tak ! Jagiełło... Batory... Chopin ? Mickiewicz ? Norwid ? - A nie, to nie dowódcy :)

sff
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:10

weź pod uwagę że do rządzenia dopuszcza się takich na których ma się haki. W odpowiednim momencie ściąga się lejce i każdy koń (znaczy polityk) zna już swoje miejsce w zaprzęgu...

W punkt!
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:16

Bardzo dobre są te lejce i rola koni w zaprzegu!! Trafne do bólu!

BEREK
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:25

Viggen..to nie takie proste zmienią się opcje rządzące ,pogoda polityczna .. a Izrael gdzie rządzi diaspora wywodząca się z Rosji ma jakby większą alergię na Polskę i wzajemnie tylko interesy podparte stronami na szczeblu obu państw plus strona buforowa pilnująca podpisanych zobowiązań a widzę tu USA da możliwą gwarancję ...ale raczej USA wolałoby sprzedać swoje systemy niż być buforem stronintetesu

Wojmił
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:55

To takiego niszczyciela czołgów jestem zwolennikiem... na ciężarówkach, po 16 sztuk i koniecznie włączeni w system artylerii, bo na taką odległość to właśnie ten powinien wskazywać cele...

Antyprawak
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:49

16 sztuk?? I co ma do tego artyleria?

Czołgi to zwierzęta stadne
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:19

Artyleria ma sieciowego Topaza i parę dronów mogących rozpoznawać i wskazywać cele. Przy sieciocentrycznym polu walki i nagłym wykryciu np. kolumny batalionowej BMP, to nawet 16 sztuk na jednym pojeździe może być za mało.

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:48

Przy tym celujesz nie tylko do czołgów. Jeśli masz przed sobą 5 czołgów ale i 15 innych pancerek, a was jest trzy wozy bojowe, przy czym nie wszystkie to bwp, co zrobisz ? Element zaskoczenia jako wielka szansa. Czyli tamtych też musisz zniszczyć, bo jak nie, oni zniszczą za chwilę ciebie. A choćby natychmiastowo wystrzelą drony, takie jak te TL, z WB Electronics, a te za moment będą nad waszymi wozami. Czyli ukryć musicie się już po pierwszej salwie. A tam spokojnie przeładować, przygotować następny atak.

ryba
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:35

czemu na rosomakach a nie na Żubrach przecież to conajmniej połowa taniej.

Tomek pl
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:43

Bo żubr to niewypał

Fan Żubra
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:20

Niewypał to taki komentarz.

Opel
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:20

Jechałeś Zubrem? Naprawiales go? Nie? To po co nadajesz?

Fan Żubra
wtorek, 23 czerwca 2020, 19:46

Naprawiałes Rosomaka, jechałeś nim, zapłaciłeś za niego tyle co za trzy Żubry? Nieee? To zapłać i miej jednego Rośka, a ja będę mieć TRZY Żubry. Jak mi się jeden zepsuje, będę mieć wciąż DWA, a ty nic. Po co mieszasz temat napraw, skoro mowa jest o czymś innym? Jak kupisz wojsku te TRZY Rośki to pogadamy!!

Kazik :)
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:45

Niech osadzą to choćby na furmance byle by to było w wojsku (WP) w odpowiedniej ilości a nie na papierze!!!!!!!!

Antyprawak
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:50

To moze na osle?

Nie kpij
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:22

Może cień merytoryki? Nie zrozumiałeś, że komentarz dotyczy faktu, że my nie mamy ppk-ów na n i c z y m?? Na żadnym pojeździe poza stareńkimi BRDM?

BUBA
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:51

wlasnie !!!!!!!

NSZ
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:12

Znając ten nieudolny MON to dialog techniczny potrwa jeszcze z 10 lat a na koniec i tak wybierzemy amerykańskie rakiety.

Inspektor Łysiak
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:58

Nieudolność to cecha INSPEKTORAT UZBROJENIA

NAS
wtorek, 23 czerwca 2020, 09:30

To niech ten nieudolny MON zrobi coś z IU a nie tylko się przyglądają

BUBA
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:52

I niema na to mocnych !!!!!

bc
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:25

Słabo tylko że cała wyrzutnia wraz z podstawą nie opada jeszcze na jakiś siłownikach i nie chowa się w obrysie Rosomaka nawet w wersji jak WEM/WD tylko wrzucona taka szafka na strop i tak już wysokiego Rośka co ułatwia wykrycie, ostrzał kontenerów, zalodzenie w zimie, uszkodzenie gałęziami itd. Jeden pułk to niewiele, bateria niszczycieli do dywizjonu artylerii w każdej brygadzie, najlepiej drugiego obok baterii BM21/Langust i Goździków jak Rosjanie, dywizjon do pułku artylerii w każdej Dywizji. Na podwozie lepiej nadaje się Rosomak bo jest pojemniejszy i bardziej mobilny, efektory tańsze "produkowane" w PL Spike albo szybsze Brimstone 3 choć te lepiej na Kruki by wydłużyć im ręce.

A może?
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:23

Amur?

dim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:41

Akurat tego nie widać, czy nie opada. Możlwie nawet są to tylko jakieś wizje po fotoshopie. A może i po czymś mocniejszym ;)

Otek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:32

Środek ciężkości wypada bardzo wysoko na rosomaku. Ciekawie jak wypadnie w naszych warunkach pogodowych. W warunkach pustynnych na filmie wszystko cacy. Magia reklamy.

asdf
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:43

tak jest w rosyjskim rakietowym niszczycielu czolgow 9P157-2 Chrizantiema-S, "Dwuszynowa wyrzutnia podczas transportu przewożona jest wewnątrz pojazdu. Tam też jest automatycznie przeładowywana przed odpalaniem pocisków (jednostka ognia to piętnaście pocisków). Pociski naprowadzane są radiolokacyjnie lub laserowo."

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:53

Chrizantiema-S to dalej zwykły SACLOS tyle zże pocisk ma dwa kanały i może byc naprowadzazy za pomoca komend radiowych albo w wiazce laserowej. Stała widocznośc celu przez stzrelca z pojazdu niezbedna. a jak ty widzisz cel to cel moze widziec ciebie.

R
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:35

"a jak ty widzisz cel to cel moze widziec ciebie." Dawidzie, rece opadaja.

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:45

Przecież prawdę ci pisze, więc w czym rzecz?

asdf
wtorek, 23 czerwca 2020, 08:39

jednak budowa samej wyrzutni jest lepiej przemyslana niz w tym przypadku, jak to ma byc takie pudlo to lepiej wrzucic to na pake lekko opancerzonego Stara

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:41

Tyle ze tam masz maks 2 pociski , tu 8 o znacznie większym zasięgu i mozliwosciach.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:34

Przy tym Chrizantiema-S jest zabawką.

Before Computers
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:56

Inspektorat uzbrojenia po to właśnie zamówił Popradu Na NIC innego nie ma KASY

after computers
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:23

A nie panciru przypadkiem?

Kopara
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:40

Posadzić kontener na poprada i jazda Tam kontener się chowa

MON jest chory
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:31

Bo tak o c z y w i s t e, sprawdzone i logiczne rozwiązanie nigdy nie przyjdzie nikomu w MON do głowy. Byłby to pomysł "mało twórczy, nieoryginalny, nie autorski, nie nowoczesny" etc!! No i nie pływa!! A oni jak zawsze chcą bowiem "zabłysnąć" czymś innym niż tania, łatwo dostępna, błyskawicznie podnosząca nasze zdolności ppanc- ale tylko uwspółcześniona wersja BRDMa z "malutkim"!

Angol
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:15

260tys usd za brimstone3 UDŹWIGNĄĆ taki koszt?

Polak
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:32

Jeden F35 to ok 100mln . A wg wszystkich deklaracji rządu spokojnie dajemy radę udźwignąć??

Edek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:00

Za tyle pieniędzy można mieć 4mln dzid i oszczepow wykonanych z naszego drewna w naszych polskich kuzniach. Można mieć też 10mln strzał i 2mln łuków. Co prawda to wszystko bezużyteczne na polu walki ale tanie masowe i wykonane w Polsce.

asdf
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:44

kwestia jest ile za 260tys USD mozna miec T72b3 albo T90

Gość 444
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:11

Tylko do tego jest potrzebna obrona aktywna i jakiś dobry karabin

easyrider
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:10

Niech ich tylko ręka Najwyższego broni przed próbami wykorzystania podwozi BWP. To czas przeszły, już nie nasza bajka i nadaje się tylko do odsprzedania. Komukolwiek kto ma kasę lub towar na wymianę.

Wojciech
wtorek, 23 czerwca 2020, 01:03

BWP po wymianie silnika to idealny nośnik dla wielu systemów. W tym rakiet p-panc.

Grzesiu
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:35

Dokładnie! Tani, dostępny, masowy, przy wprowadzaniu Borsuka całkowicie zbędny do np. roli bwp. Wystarczająco mobilny na tereny podmokłe, a do tego pływa!!

mc.
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:07

Trochę "koledzy" zaspali. We wrześniu (w Kielcach) były pokazywane prototypy. Kolejna wersja czegoś co bez problemu możemy opracować sami nie jest nam do niczego potrzebna.

asdf
wtorek, 23 czerwca 2020, 08:40

bylo o tym na D24

Nshh
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:09

Nie prototypy tylko makiety, i nie mamy polskiego PPK, więc całego rakietowego niszczyciela w krótkim czasie nie zrobimy

Opel
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:01

Prototyp a makieta rozumiesz różnice czy w szkole nie nauczyli?

mc.
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:47

Po pierwsze to na zdjęciach to tylko fotomontaż (czyli nawet nie makieta). Po drugie pojazdy pokazane w Kielcach były "w metalu" - więc raczej makiety to nie były. Po trzecie - wolę by wszystkie Radomski miały wieże ZSSW z wyrzutnia i dzialkiem niż tak dziwny pojazd.

A kogoś interesuje Twoje zdanie?
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:40

Bo ja np. wolę, żeby różni naiwni i lekkomyślni ignoranci nie wmawiali nam, że polska armia jako jedyna na świecie musi wybierać albo-albo, zamiast mieć i to, i to!!

mc.
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:49

Cóż słowo "ignorant" jest chyba zarezerwowane dla Pana. Rosomak musi się obronić i przed czołgami (i innymi pojazdami pancernymi) jak i lekkimi pojazdami oraz piechotą. I właśnie dla tego optymalny system to ZSSW. Co do pojazdów szczególnie wyspecjalizowanych (takich jak ten z fotomontażu) oznacza to jedno - pojazd ten nie przewozi piechoty (6 żołnierzy) i może tylko razić ciężkie pojazdy, bo nie warto stosować rakiet w przypadku samochodów itd. Czyli będzie drogi i rzadko używany. W przypadku wielkiej armii (takiej np. jak rosyjska) BYĆ MOŻE ma to sens, w przypadku naszej - jest niepraktyczne.

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 12:10

Montaż ZSSW-30 jest oczywistością, której chyba nikt normalny nie zamierza kwestionować. Jeśli niszczyciele miałyby być na Rosomakach, to część posiadanych Rośków po wcześniejszym remoncie powinna zostać przerobiona na takie właśnie pojazdy. Na na miejsce podwozi wykorzystanych do budowy niszczycieli powinny wejść Rosomaki XP. I bez niszczycieli wiadomo, że będą potrzebne dodatkowe. I więcej więc byłoby w wersji XP tym lepiej.

A propos twojego zdania
wtorek, 23 czerwca 2020, 20:09

Po pierwsze nikt nie wyklucza w wojsku ZSSW ze Spike. Więc twoj wpis o jego "optymalnosci" to komentarz do nieistniejącej tezy. Do tego Ty sugerujesz ogólny brak niszczycieli, bo Rosomak to ma być tylko KTO z ZSSW? Jak już nasycimy jednostki KTO, to cóż stanie na przeszkodzie by na Rośku też były ppk? Przy okazji to MON choćby ostatnio, zamówił kolejne bezbronne Rosomaki-S. Przekonaj więc.. MON. I przypomnę że niszczyciel czołgów jak jego nazwa wskazuje, służy właśnie do niszczenia czołgów, a nie samochodów. I po to ma właśnie ciężkie ppk. Niszczyciel nie jest samodzielnym środkiem bojowym, ani bwp, ani KTO, bo jest środkiem dedykowanym! No i widzisz np. moździerze czy haubice też nie służą do walki z samochodami, a np. Poprady do wsparcia ogniowego desantu morskiego. Zaś niszczyciel czołgów wg ciebie, ma być chyba jakimś WWO, czyli wszystkim!! A to już jest ewidentnie ignoranctwo.

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:31

Nie były prezentowane prototypy tylko na szybko sklecone makiety, a to zasadnicza różnica. Dla przypomnienia - makieta to coś takiego co możesz zrobić ze sklejki i gumy do żucia.

BUBA
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:29

Bo Prototypu i tak niema bo Borsuk odszedl wsina dal. Ale przedtem skasowali ...

mick8791
niedziela, 28 czerwca 2020, 02:00

"Ale przedtem skasowali ..." - chyba Tobie umysł. Po pierwsze pisałem o makiecie wyrzutni, a nie Borsuka. Po drugie wg wszelkich dostępnych danych Borsuk ma się dobrze i program idzie do przodu.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:35

Poszedł? A to ci dopiero ciekawe.

LMed
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:55

Radosna twórczość garażowa ( nie myślę o rakietkach) dla gojów.

Opel
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:01

Leczysz sie ? Zapomniałeś wziąść leki.

ursus
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:19

Moim zdaniem należy konsekwentnie dążyć do dywersyfikacji PPK i nie opierać się wyłącznie o jedną rodzinę. W kwestii NC kibicuję jak najnowszym Brimstone, natomiast uważam, że wyrzutnie powinny być chowane w bryle pojazdu i pozwalać na pewną elastyczność w zakresie integracji innych efektorów. W manewrze nie należy przeszkadzać - załogi naszych Rosomaków powinny koncentrować się na walce z przeciwnikiem, nie z drzewami, czy zakrętami. Wypada jeszcze rozpoznać kwestię PPK Moskit, jako potencjalnie nowej rodziny pocisków i alternatywy dla Spike-ów, bo z Izraelem może nie być nam po drodze. Pociski kierowane to jednak nie wszystko w kontekście artyleryjskim - między armatami kalibru 30 mm, a 120 mm jest dość spora dziura, którą także pasowałoby jakoś załatać. Wydaje mi się, że Rosomak XP z wieżą przeskalowaną na powiedzmy ZSSW-80 i podwójną/poczwórną wyrzutnią Warmate TL zamiast PPK jest bardzo zasadnym rozwiązaniem (chodzi o balans między siłą rażenia, szybkostrzelnością, a zapasem amunicji, który spowoduje wysoką uciążliwość nawet dla czołgów przeciwnika i ich ASOP).

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:44

Najpierw niech ten Moskit powstanie żeby można go było w ogóle przetestować i ocenić czy może być alternatywą dla Spike (na razie patrząc na deklarowaną przebijalność głowicy nią nie jest). Po co Ci jakiś kaliber 80mm, który zupełnie do niczego nie służy? Dla jednych celów jest zbyt duży, a dla innych zdecydowanie za mały. Jakby miał jakiś głębszy sens to wierz mi, że każda armia lądowa by go używała. I po co chcesz montować wyrzutnie Warmate na wieżach skoro ich głowice mają znacznie mniejszą przebijalność od ppk? Jaki to niby ma mieć sens?

ursus
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:45

Taki, że ASOP-y, zwłaszcza czołgów, stają się coraz skuteczniejsze i trzeba sobie z nimi radzić. W założeniu armata kalibru około 80 mm swoją szybkostrzelnością powinna być w stanie zaabsorbować, a nawet przeciążać takie systemy, zmieść pancerz reaktywny, podpalić czołg i wywrzeć wrażenie na jego załodze. Jej przydatność względem ciężkich BWP nieprzyjaciela również powinna być nieodzowna. Rosomak z 120 mm armatą to dość problematyczna sprawa, natomiast tu chodzi o system który nada się również na Borsuka, czy estońskiego robota. Uważam, że na każde osiem wozów dwa powinny mieć ZSSW-80, bo to wyraźnie przełożyłoby się na zwiększenie wartości bojowej zmotu, czy zmechu. Spike-om, i nie tylko, trzeba pomagać. Za Warmate TL przemawia zasięg oraz mniejsza masa, co pozwoli zachować przyzwoitą jednostkę ognia w ZSSW-80. Użycie dronów umożliwi lepszą priorytetyzację celów, zwiększy świadomość sytuacyjną, a walkę w terenie zurbanizowanym również trzeba mieć na uwadze. Można powiedzieć, że ZSSW-30 i ZSSW-80 byłyby względem siebie komplementarne. Pamiętajmy, że poruszamy się w obrębie pewnych ograniczeń masowych i że technologie w różnym tempie ewoluują.

mick8791
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:29

Jesteś naiwnym mitomanem! Jak myślisz ile razy BWP zdąży zarysować tym pociskiem 80 mm lakier czołgu zanim ten obróci w jego kierunku swoją wieżę? Ale i tak hitem jest "wywrzeć wrażenie na jego załodze" :-D Na ciężkie BWP zupełnie wystarczająca jest armata kal. 30 mm! Dlatego nikt rozsądny na świecie nie robi takich durnot jak wprowadzanie kalibrów pośrednich na wozach bojowych! "Za Warmate TL przemawia zasięg oraz mniejsza masa" - również masa głowicy, która zasadniczo jest za słaba żeby zniszczyć czołg... Poza tym kto miałby pilotować tego drona? Dowódca, kierowca, ładowniczy, celowniczy? Bo wiesz, jak jest zajęty pilotowaniem to nie wykonuje innych swoich obowiązków... "Użycie dronów umożliwi lepszą priorytetyzację celów, zwiększy świadomość sytuacyjną" - do tego służą jednostki zwiadu!

Etam
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:53

Najpierw byś może sobie przeczytał, że Moskit ma mieć tandemową głowicę przebijajacą nie mniej niż 700mm za osłoną reaktywną, oraz zasięg 4km. WITU deklaruje, że dokonczy go już do końca 2020 , a oni jak dotąd zawsze co obiecali to zrobili. Co do kalibru 80mm, to na różnych bwp były testowane wieze z działem OTO 76mm, więc już to ktoś robił. Po co Warmate TL? Przeciez ci napisał, jak on to widzi! Przy okazji to atak powolnego drona z górnej półsfery nie uruchamia współczesnych ASOP. Poza tym taki dron jest tańszy w użyciu wobec lżej opancerzonych lub wcale celów, może krążyć w oczekiwaniu na wskazanie celu etc etc. Co ty taki ograniczony jestes??

mick8791
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:37

"Moskit ma mieć" - i to jest słowo klucz. Skoro to już ustaliliśmy to teraz przeczytaj jeszcze raz co napisałem odnośnie Moskita i zastanów się po co piszesz bezsensowne posty! Tak, testowane są różne pierdoły i dziwne konfiguracje (szczególnie brylują w tym Rosjanie) tylko powiedz dlaczego po tych testach nikt tego nie wprowadza do służby? Czyżby dlatego, że testy potwierdzają, że to nie ma sensu? Ups... A czy Ty wiesz, że współczesne ppk mają opcję top attack (w tym Spike) i przy okazji głowicę, która jest w stanie w tym ataku zniszczyć czołg zamiast mu porysować lakier (jak Warmate)? Oczywiście, że amunicja krążąca jest przydatna do niszczenia lżej opancerzonych celów (bo do tego służy, a nie do niszczenia czołgów) tylko do jej obsługi służy inna formacja (nie załoga czołgu). Bo widzisz - czołg ma armatę i nie zawaha się jej użyć - nie potrzebuje na pokładzie niezbyt przydatnego i skutecznego latadła...

Perla Lubelska
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:14

Szybko z tymi zaleceniamo do INSPEKTORAT UZBROJENIA na,nowy przetarg

Zegarmistrz
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:57

Dalekie rozpoznanie (dron).Dalekie uderzenie (zasięg uzbrojenia).Czas Czas Czas . Przewaga

No
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:04

37 mil Polska. 6 mil Israel. Ale to my kupujemy od nich. Wstyd i hańba.

Opel
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:03

Dawaj kasę. Zmień profile nauczania w szkołach aby nie wypuszczaly tylko socjologów i historyków. Stwórz odpowiednie firmy zarządzane przez ludzi z wiedzą a nie z nadania politycznego. Dawaj. Do dzieła.

Legendarny Troll Bagienny
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:41

Nie chce mi się szukać dokładnych zestawień. Ale Izrael w latach 2001-2007 otrzymał 15 miliardów dolarów przez mechanizm FMF, w roku 2012 były to 3 miliardy dolarów, ostatnia umowa zakłada 38 miliardów dolarów przez 10 lat. Dla porównania w roku 2015 Polska otrzymała 9 milionów dolarów przez FMF, Izrael 3,1 miliarda. Najwięcej ile Polska otrzymała to 47 milionów dolarów w roku 2010 (za PeŁo). To nie jest kwestia wielkości populacji tylko pieniędzy.

mhmmm
wtorek, 23 czerwca 2020, 02:45

My za to wydajemy 10 MLD dolarów rocznie na 500 plus. Troszkę kasy w budżecie się pojawiło, to trzeba ją było porozdawać. Gdybyśmy dostali te 15 mld, to i tak nic byśmy za to nie potrafili zrobić. Z biegiem lat przekonuję się z roku na rok coraz mocniej, że Polacy nadają się tylko na tanią siłę roboczą.

wtorek, 23 czerwca 2020, 16:23

To jest kwestia polityczna, tak długo jak politycy będą bezkarni w tym co robią tak długo nic się nie zmieni. Głosować nie ma za bardzo na kogo, sami populiści, mniejsi lub więksi, lub z biciem na prawo lub lewo, nie ma żadnej rozsądnej partii. Zagłosować pójdę ale jak zwykle będzie to wybór mniejszego zła, nie mam luksusu nie wybiera

asdf
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:53

Rosomak z tym kredensem testu losia raczej nie zaliczy, jak juz ktos chce koniecznie bawic sie w takie rakietowe niszczyciele czolgow to moze T72 tak zmodernizowac ze wymontowac armate 125mm a w to miejsce zainstalowac wyrzutnie pociskow Spike ladowana od srodka. cos na wzor izraelskiego PEREHa

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:46

A wpadłeś może na to, że w kadłubie T-72 NIE MA miejsca na ładowanie Spike do wyrzutni "od środka"?

Gość 444
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:12

Tylko potrzebna jest obrona aktywna

asdf
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:37

gdyby jeszcze zamontowac tam cos na wzor Trophy to juz w ogole robi sie z niego dla przeciwnika twardy orzech do zgryzienia @mick8791 - jezeli po wymontowaniu dziala 125mm nie bedzie zrobi sie w srodku wystarczajaco duzo miejsca to przeciez mozna zintegrowac je klasycznie (skrzynka z boku na 2 ppk) tak jak np w BWP Bradley. to nietuzinkowe rozwiazanie ale chyba wlasnie tego potrzebujemy, nagle jezdzacy zlom T72 zyskalby skokowo zdolnosci do stawienia czola nawet T90 i wyjsc z takiego spotkania zwyciesko co obecnie jest nie mozliwe.

Kilka uwag
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:23

Czy jednak to ma sens? Bez działa, byłby to jednak bardzo ciężki, nieruchawy wąsko specjalizowany pojazd. Choć z drugiej strony, z łatwością uniósłby i 8 czy nawet 12 gotowych do natychmiastowego odpalenia rakiet. A siła ognia nawet jednej 4-o sztukowej "baterii" takich przeciwpancernych "Jeży" w batalionie czołgów byłaby ogromna. Niestety pojawia się ogromne "ale"! Np. koszty przebudowy, organizacyjne, konstrukcyjne, techniczne problemy stworzenia takiej przedziwnej hybrydy, gdy wystarczy pociski klasy LR2/ER2 zainstalować na tanim, dostępnym, wdrożonym od dawna logistycznie do WP, nie wymagającym żadnych praktycznie zabiegów... Żubrze czy starym BWP (ze względu na jego mobilność podobną jak w czołgu) podążajacym w lekkim oddaleniu za szykami czołgów i zapewniającym natychmiastowe wsparcie z tego dystansu?? Uczono mnie, by gdy ktokolwiek proponuje ci cokolwiek, zapytać o cel, o wartość dodaną, jaką ma przynieść to konkretnie proponowane działanie. Czy "Jeż" na bazie T72, jest wart całości prac niezbędnych do jego opracowania, przebudowania, wdrożenia i późniejszego utrzymywania i remontowania? A może ordynarnie z tyłu w skos zainstalować na co trzecim- czwartym, modyfikowanym T72 po 2 lekko opancerzone "skrzynki" ze Spike? A może dla odmiany po prostu dokupić ukraińskie ppk wystrzeliwane z lufy 125mm??

Rambo John
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:43

Polska armia hehe tu się przypudruje tam się załata i gotowe hehe modernizacja pełną gębą hehe

Tomasz33
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:06

Hehe, nie ośmieszaj się.

Logistyk
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:30

Takie monstrum "widoczne" jest z kosmosu jak Wielki Mur Chiński, dlatego łatwe do namierzania i zniszczenia. Trzeba opracować mniejsze, chowane w kadłubie i w takiej postaci będzie lepsze nawet przy mniejszej liczbie pocisków. Ponadto opracowywany jest MOSKIT o różnych zasięgach i mamy PIRATa. Skupmy się zatem na opracowaniu własnych rozwiązań.

Legendarny Troll Bagienny
wtorek, 23 czerwca 2020, 03:25

Pirat to 2500m zasięgu, Moskit 4000m, z możliwością wprowadzenia wersji o zwiększonym zasięgu w przyszłości, oba nijak mają się do takiego Spike NLOS. A wyrzutnię można posadzić na dowolnym podwoziu kołowym, zaczynając od dowolnego pojazdu terenowego o odpowiedniej ładowności, takie rozwiązanie na podwoziu Plasan Sand Cat wybrała Korea Południowa, i Azerbejdżan. W polskich warunkach,i z pojazdami tej klasy w powijakach można wykorzystać dowolne podwozie Jelcza, nawet było by miejsce na dodatkowe pociski na pace. Wszystko można zapakować pod plandekę. Nie ma sensu opóźniania wprowadzana uzbrojenia tylko dlatego że za 5-10 lat możemy mieć własne, trzeba wprowadzać nowoczesne uzbrojenie tu i teraz jednocześnie finansując rozwój rodzimego.

Legendarny Troll Bagienny
wtorek, 23 czerwca 2020, 03:07

Wystarczy posadzić wyrzutnię na podwoziu ciężarówki, JELCZ 442.32 + wyrzutnia + krótka skrzynia na dodatkowe pociski, wszystko ładnie zapakowane pod jedną plandeką. Przy zasięgu spike NLOS nie potrzeba wszystkich wyrzutni ładować na podwozia 8x8. Pirat to 2500m zasięgu, Moskit to 4000m, tak na prawdę żaden nie jest skończony, zasięg 10000m dla ppk Moskit to jest pieść odległej przyszłości a tymczasem sprzęt potrzebny jest na wczoraj. To nie jest problem produkcja w kraju czy za granicą, to jest problem kupić za granicą czy wyprodukować w kraju za 10-15 lat, bo taka jest alternatywa. Chciał bym tylko przypomnieć że pierwsze analizy odnośnie MSBS przeprowadzono w 2003 roku. W tym tempie bez należytego finansowania Moskita zobaczymy w latach 30 XXI.

I tak i nie
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:39

Pociesze cię. Tak naprawdę to akurat Pirat praktycznie jest gotowy! Jest już po wszystkich strzelaniach, i wg wszelkich danych Mesko "lata i trafia jak złoto"! Do produkcji seryjnej ma być gotowy w przyszłym roku. Zatem następny ruch należy do MON. Zaś Moskita robi WITU, a oni jak dotąd nie dali plamy. Obiecali dokończyć Moskita jeszcze w tym roku. Nie wygląda to zatem wcale na aż 10 lat. Co do potrzeb takich" na dziś" zgadzam się, kupować nie czekać. I nie kombinować z jakimś jednym" magicznie cudownym" podwoziem, tylko ustawiać na wszystkim co mamy, włącznie z Jelczem. Nawet mamy już lekko opancerzoną kabinę, więc jak ktoś chce się upierac przy opancerzeniu, to można dać mu pod plandekę, dodatkowe podwyższone pancerne burty do osłony ppk zainstalowanych wewnątrz tego "kesonu", i gotowe!! A plandeka to świetne maskowanie jego groźnej zawartosci!

Karol
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:16

Osiem rakiet na jednym nośniku, to jakaś marketingowa przesada.

Leopardzik
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:29

Kolego 6 SR Małe i zwinne

Karol
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:44

Mamy licencję i wdrożoną produkcję LR, więc kupowanie kolejnej licencji i wdrażanie kolejnej wersji zajmie kolejne kilka lat i pochłonie niepotrzebne środki. Rosiek 8x8 to również przesada - powinni to zakładać na wersję 6x6, bo nie będzie to ważyć iluśtam ton. Ma pływać, nadążać i dać się zamaskować.

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 12:15

Musiałbyś na nowy model. Patria deklaruje, że na nowego 6x6 można założyć to samo co na Rosomaka 8x8.

He he
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:09

Na Rośku jako tym niszczycielu to wystarczy max LR2. A jeśli kiedykolwiek kupimy jakieś NLOSy czy Brimstone, to nigdy na żadnym kosztownym podwoziu. Przy zasięgu ponad 30km wystarczy Jelcz z autonomicznymi dronami do identyfikacji celów. Tylko duuuużo!!

Zbigniew
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:57

Kolejny raz Izrael zasługuje na słowa uznania, Polska ma inżynierów, ale oni nie potrafili wykonać wyrzutni. Inżynierowie z Izraela potrafili opracować uderzeniowe Spike, a teraz wykonać dla nich wyrzutnie, czy my źle uczymy inżynierów? W konsekwencji tych faktów płacimy do Izraela dużą kasę za dostęp do Izraelskiej myśli.

Olo Kwasek
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:42

Poczytaj o module AMUR. Potem przestaniesz pisać głupoty, że Polacy "nie potrafią". Inżynierowie potrafią, ale politycy i generałowie nie chcą!

Yaro
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:50

Spike to izraelska rakieta więc chyba logiczne, że Izraelczycy projektują wyrzutnie do swoich pocisków. Słyszałeś kiedyś o czymś takiem jak prawa autorskie i patentowe?

Darek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:51

Na początku dostali technologie od USA a później ja unowocześnili. Nam ruscy blokowali rozwój technologii rakietowej. Słabą pamięć

Phantom
środa, 24 czerwca 2020, 20:32

Izraelczycy ukradli technologię rakietową starażytnym Chińczykom.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:56

A niby do czego dostał Rafael technologie z USA?? Bo na pewno nie do ppk Spike.

asdf
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:39

no chyba nie tak bardzo jak obecnie amerykanie

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:44

A niby co nam blokuje USA?? Kolejny miłośnik teorii spiskowych jak widac:)

Jerycho
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:31

Dziękuję

Rah Warsz
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:29

Powiadasz że Polacy nie potrafili wykonać wyrzutni..? A czy ktoś od nich zarządał takowych skoro jeszcze nie wiadomo jakie będą z nich wystrzeliwane rakiety, jakie będą podwozia wybrane itp...Strasznie to eskimoskie w wydźwięku. Oby nie wybrali następnych izraelskich rakiet, stawiam na Brimstone II/ III

Melaq
wtorek, 23 czerwca 2020, 21:18

Eee co do samej wyrzutni to podstawą jest pocisk a podwozie to już duperela bo można by takową wyrzutnie instalować na kilku platformach kołowych czy gąsienicowych to nie jest jakaś duża waga czy się mylę

Zbigniew
wtorek, 23 czerwca 2020, 01:20

Wspomniałeś o następnych izraelskich rakietach, warto zauważyć że Izrael opracował i wdrożył cały system rakiet który tworzy ich słynną "kopułę", podobno mogącą konkurować z systemem Patriot. Nasze uczelnie lokują się w ogonie rankingu więc nie dziwią niższe od izraelskich efekty wdrożeń.

Zbigniew
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:00

Wywiad też mamy nieporównywalny z Mosadem, GRU czy Chińczykami. Dobrze u nas tylko pracują obce agentury i niektórzy politycy stawiający na rozwój gospodarczy u sąsiadów. Tusk ma już kolekcję niemieckich nagród i orderów, za zasługi zrobili go "królem Europy".

Kazik :)
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:47

Nie mamy bardzo dobrych inżynierów, niemniej jednak obecnie pokutuje zasada: mierny, bierny ale wierny a we wszystkich krajach świata obwiązuje zasada: najlepszy, wysoko opłacany i apolityczny. Nie wyszliśmy a wręcz zawróciliśmy w krąg socjalizmu.

Arado
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:55

Kupic wreszcie,podpisac i przestac z tymi analizami ,bo to zakrawa juz o panaroje.

werte
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:29

Oferta zakłada produkcję licencyjną w Polsce - Znamy tę produkcję licencyjną w Polsce. Ta licencja na wszystkie elementy czy jednak jak dotąd "złote śrubki" będą z Izraela?

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:55

Akurat większość elementów Spike jest produkowana w Mesko. Tylko CLU są dostarczane w całości z Izraela.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:57

CLU, GSN itp. W Mesko powstaje 55% pocisku . CLU sie do tego nei wlicza.

mick8791
niedziela, 28 czerwca 2020, 02:14

Nieprzemyślany skrót myślowy - pisząc Spike miałem na myśli rakietę, a nie cały system.

Mesko Man
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:30

KOLEGO na części do spike BRAKUJE,KASY MÓWIĘ TO OD ROKU

Taaak?
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:47

Ostatni kontrakt na tysiąc Spike dla WP kończy się w 2020. Chcesz powiedzieć, że Mesko wzięło kasę, przeputało "na alkohol i panienki" a teraz nie ma za co zrealizować kontraktu? Szczególnie, że MON płaci wyłącznie zaliczki, a rozlicza się po zrealizowaniu zamówienia? Od roku powiadasz??

realista
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:25

tylko Brimstone 3 od MBDA plus efektory Narew a konkurencji spod znaku dawida juz dziekujemy ,raz juz dalismy sie wpuscic w maliny z ich propozycja na offset w sprawie spike i praktycznie nic z tego nie mamy nie mowiac juz o dosc napietych relacjach politycznych

Phantom
środa, 24 czerwca 2020, 20:39

Izraelskie embargo na sprzedaż broni do Polski, nie ma zmartwienia z kodami, pełna satysfakcja.

Niki
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:52

Realistą ma rację

Erda
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:21

Dzięki. Mamy swoje dużo lepsze niż Spiki. To Pirat 2 i 3 oraz jego rozbudowana wersja o zasięgu 60km - Korsarz 1. Ta broń jest znana i ceniona w naszej armii oraz całkowicie nasza robiona przez Polaków w polskich firmach. Zaraz się okaże że kody do Spikow i wież są w rosyjskich rękach. Podobno kody do silników Leopardow są w Niemczech. Tylko polskie produkty.

Strzelając Piratem 33 i 1/3
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:50

"mondrości" Erda, tom 1. strona 1.

Kazik :)
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:37

Proszę o parę poligonowych fotek ze strzelania.

Mesko Man
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:28

Na hali jeszcze LEŻĄ korpusy od Korsarza Niech sobie go BŁASZCZAK złoży jak tak mądry 45mln pln potrzeba na części do spike O piracie,to tutaj nikt NIE,wspomina Fatamorgana

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:58

To weź pożycz brakującą kasę, kup te części i przestań już w każdym poście o tym biadolić!

Marek1
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:47

Ty sam wymyślasz te pierdoły, czy ktoś ci je podsuwa ?? Pirat 2 i 3 ?!?!? Korsarz do 60 km ?!?! ;)))) Żałosne w sumie tak samo jak idiotyzmy o słynnych "kodach" które sprzedają wszystkim Żydzi ... ;))

Phantom
środa, 24 czerwca 2020, 20:42

Masz absolutną rację, Izrael exportuje kody za 7-9 mld USD.

Jastrzębiec
wtorek, 23 czerwca 2020, 01:31

Tak, licencje na opracowany w Izraelu sprzęt wielu kupuje, my płacimy za to poważną kasę, naszego sprzętu, ani licencji na technologię od nas raczej nikt nie kupuje, za wyjątkiem prywatnej firmy WB. Gdzieś pochowali się nasi naukowcy, wykradać udanych pomysłów, tak jak Chiny, też nie umiemy.

Erda
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:52

Takie żałosne opluwanie naszego narodowego przemysłu jest karygodne. Wy tam w Rosji panicznie boicie się naszych rakiet.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:52

To wieczny malkontent. Programowo psioczy na nasz przemysł. I będzie na niego psioczył, bo to tak ma. Czasem pisze głupoty. Na przykład wtedy, kiedy psy wieszał na MONie za to, że nie wziął izraelskiego systemu OPL, który nadawał się wyłącznie dla okrętów. Ale teraz ma rację. W tym programie chodzi wyspecjalizowany pojazd, który kasuje czołgi z bardzo dużego dystansu. Możesz mieć żydowski PPK, Brimstone albo wcale. To nie ta sama bajka, co PPK dla piechoty, ani nie ta sama, co PPK na BWP.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:59

Marek, przeczytaj co wypisuje erda bo tu akurat twój imiennik z jedynka ma rację

Marek
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:59

A czytałeś uważnie co ja piszę? Wyraźnie przecież napisałem, że w tym konkretnym omawianym tutaj przypadku mój wiecznie na wszystko narzekający imiennik ma rację. Nasz przemysł nie ma w ofercie PPK który nadaje się do takiego niszczyciela czołgów przecież.

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:00

Ale nic nie przebije tych jego kodów do silników Leopardów :-D

Acan
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:15

Wszystko pięknie wygląda tylko do tego trzeba tych tysięcy dronów które obiecał Antek . Bo bez rozpoznania i oceny skutków ataku to ten sprzęt będzie działał na pół gwizdka.

Extern
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:12

Błaszczak chyba niestety zawiesił realizację tego kontraktu na 1000 Varmatów podpisaną przez Macierewicza. Zdołano dostarczyć chyba tylko około 100 sztuk, tak więc trochę słabo.

Masz rację
wtorek, 23 czerwca 2020, 12:11

Zgadza się!! Błaszczak zamroził lub wprost skasował wszystko co zaczął Antek. Oni się nigdy nie lubili. Błaszczak zaczął swoj bałagan od "poantkowego audytu" i wstrzymał od razu wszystko co zaczął Macierewicz. Stąd zauważcie pojawiły się różne cuda, te "huczne" zakupy po 3 sztuki, obietnice takich "gruszek na wierzbie" że strach się bać. A co zrobił to wszyscy widzimy. Zakupy śladowe i chaotyczne jak nigdy chyba w historii WP. Tylko "produkcja" generałów idzie. Błaszczak zapewnia sobie w wojsku "polityczne plecy" na przyszłość. To Antek podpisał wszystkie duże krajowe kontrakty, a Błaszczak co najwyżej dokupuje jak np. Raki. Antek zamówił polskie radary do Pilic, Błaszczak zmienił to na izraelskie. Antek zamówił 100 zestawów Warmate, Błaszczak zatrzymał to po 10 zestawach. Antek chciał Topazy i dedykowane do Topaza drony FlyEye z WB, Błaszczakowi niepotrzebna żadna współpraca dronów z artylerią więc zamienił FlyEye na niewspółracujące z Topazem drony PGZ 19R. Antek mial w planach nowe Orki, Błaszczak ograniczył to do pomostowych OP. Antek chciał Kryla, Błaszczak już nie. Antek chciał 160 Homarów z PGZ, a Błaszczak kupił 20 starych Himarsow z USA. Miały być remonty Orkanow, ale Błaszczak je zablokował. Za to kupi aż... 12 mikrodronów, i zamówił radary na Węgrzech i w Izraelu, ale mówi że "wspiera polski przemysł"? Antek był "szkodnikiem" piszą niektórzy, ale czy na pewno wiedzą co piszą?

Werter
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:57

Bo w zamian podpisano umowę na zakup 1300 Warmate 2. PO tak ma że pluje na obecny rząd. Tylko PIS rozwija nasza armię. Niestety po 8 latach jej niszczenia nie wszystko można mieć od razu. Przypomnevtylko ze to obecny rząd kupił Kraby Raki F35 Patrioty i 3 dywizjony Himars. To dzięki PIS mamy 4 dywizje uzbrojona w zmodernizowane Twarde i to dzięki PIS mamy Poprady uzbrojone w Pioruny. Trwaja dostawy Piratów i Korsarzy. Żołnierze dostali super nowoczesne Groty. Mało na 4 lata rządów?

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:03

Człowieku ten kontrakt już został dawno zrealizowany i to w całości! 100 owszem ale zestawów, a w każdym z nich po 10 dronów co razem czyni 1000. I Warmate, a nie Varmate...

Ciekawski
wtorek, 23 czerwca 2020, 12:58

Ze 100 zestawów tylko 10 zestawów było gwarantowany zamówieniem a pozostałe 90 opcją. W mediach są informacje wyłącznie o realizacji tych pierwszych 10 zestawów. Możesz potwierdzić kiedy zrealizowano opcję?

mick8791
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:51

Kontrakt był na 100 zestawów + 90 (900 szt.) w opcji. Kontrakt zasadniczy na 100 zestawów (1000 Warmate) został zrealizowany do końca 2018 r., opcja nie została uruchomiona. Także powtórzę jeszcze raz - do WP zostało dostarczonych 1000 Warmate.

adam
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:09

Podobne rozwiązanie do tego jakie było na trzy osiowym Rosomaku. Tylko, że tam były cztery rakiety. Ciekawe czy ta wyrzutnia weszła by na tego małego Rosomaka?

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 12:48

Wg. deklaracji Patrii na nową wersję Rosomaka/Patrię 6x6 wchodzi to samo, co na Rosomaka 8x8. Tyle, że on ze starym 6x6 nie ma zbyt wiele wspólnego.

Ustawiator
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:03

Dlaczego INSPEKTORAT UZBROJENIA nadal czeka na pozwolenie od Błaszczaka? Bo spike TO kwestia 447 i NIC z Izraela kupować nie będą

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:04

Przestań bredzić! Właśnie realizowany jest chociażby kontrakt na dostawy kolejnej partii Spike...

Box123
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:02

Warunkiem musi być jak najwieksza polonizacja. Kto da więcej tego wybrać. Systemy rakietowe muszą być w całości produkowane w polsce (narew, wyrzutnie przeciw pancerne, niszczyciel czołgów), bo w razie wojny dostawy z zewnątrz zostaną praktycznie na sto procent wstrzymane, a z przytulonego do Putina, Izraela to już na pewno

mick8791
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:07

Polonizacja nie jest i w normalnych warunkach nie może być najważniejszym argumentem przy wyborze sprzętu dla armii. Jest nim skuteczność! A w przypadku wojny to prędzej bym liczył na dostawy z zagranicy niż produkcję polskich zakładów, bo nie wiem czy wiesz ale przeciwnik będzie dążył do ich zniszczenia lub szybkiego przejęcia...

Extern
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:20

Jak wybuchnie wojna to już będzie za późno. Chodzi o to żebyśmy w sytuacji przedwojennego napięcia politycznego nie musieli się nikogo prosić o sprzedaż podstawowej amunicji. Bo to wiąże politycznie ręce. Wiadomo że wiele krajów traktuje handel uzbrojeniem jako narzędzie do wymuszania określonych decyzji w polityce międzynarodowej. A my powinniśmy móc prowadzić własną niezależną politykę.

Spike
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:43

Z tego co napisales jedynie oferta MBDA spelnia wymagania, oferujac polonizacje, wlaczenie w lancuch dostaw, produkcje w Polsce i pelny transfer technologii.

asd
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:58

Niepokoi mnie duża wysokość wraz z wyrzutnią.

H2O
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:55

Przypomnę, że nasz dumny MON z dziesiątkami generałów, w szczególności tych, którzy obecnie wspierają tzw opozycyjnych kandydatów na Prezydenta, do dziś akceptował i akceptuje posiadanie przez nasz cały batalion na Rosomakach aż... 6 wyrzutni Spike w wersji pieszej oraz kolejnej broni "powalającej" siłą czyli aż... 27 starych RPG7. Ci wszyscy mądrzy, dumni, nie tani generałowie od 15 czy może nawet 20 lat biorą pensyjki nie martwiąc się że gdy nasz cały batalion ponad 50 sztuk pojazdów ma 6 wyrzutni, to pojedynczy rosyjski BMP czy BTR ma wyrzutni co od 2 do 4 szt na k a ż d y taki pojazd. A oni nie zrobili n i c!!! Bardzo obywatelska, patriotyczna, wzorcowa postawa, czyż nie?

Edek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:03

Ale przecież to nic nowego że siłą ognia naszego batalionu jest znacznie mniejsza od siły batalionów państw ościennych. Brak granatnikow. Brak lekkich rkm brak rakiet ppanc. Dodatkowo żałosna osłona plot. Kto by się tym przejmował. Najwazniesze że Generałowie ćwiczą swoje wojenki sztabowe wirtualnymi jednostkami wyposażonymi w wirtualną broń. Zawsze wygrywają z przeciwnikiem uzbrojonym po zeby. Ba nawet okretami które nie posiadają uzbrojenia rakietowego potrafią odpedzic korwety i fregaty przeciwnika. Chyba robią abordaz z Lublinow.

poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:12

Dowiedz się czegoś o ZSSW-30 albo o Rosomakach - S i przestań pisać bzdury, że nikt nic nie robi.

H20
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:27

Po pierwsze, swoim histerycznym, a przy tym całkowicie bezpodstawnym wpisem nie podważyłeś niczego co ja napisałem. Rozumiesz to? Być może, pracujesz nawet w MON, wśród tych nieudacznych brakorobow skoro aż tak się uniosłeś? A wieża ZSSW30? Przecież wciąż jest w opracowaniu, wciąż niegotowa, wciąż nie zainstalowana na żadnym wojskowym Rosomaku, wciąż NIE jest na uzbrojeniu żadnego batalionu na Rosomakach. Więc w wojsku jej nie ma!! Prawda? Dopiero m a być! Ale i tak nie zmieni faktu, że aż całe 15 lat MON deklarował, aż do 2019, zintegrowanie Spike z wieżą.... Hitfist! Zatem czy to ja piszę bzdury? I doskonale wiem czym jest Rosomak S, bo to on, w liczbie aż 3szt (o Matko, to jest M O C!!) na caaały batalion 50 Rośków, bezbronny całkowicie, bo pozbawiony wieży czy nawet jakiegoś topornego ZSSM, bazowy Rosomakiem 8x8 wozi w środku po... olaboga aż 2 "piesze" wyrzutnie Spike LR, do strzału wystawiane na zewnątrz, na ziemię, pod ogien wroga! Właśnie te 6 wyrzutni na batalion, wymienione przeze mnie. Najwyraźniej to Ty musisz się jeszcze wielu rzeczy dowiedzieć. A jak mniemam, wg ciebie przewożenie tymże bezbronnym, bazowym Rosomakiem S wyrzutni zamiast noszenia ich na plecach to jest "t o" robienie czegoś przez dumnych, patriotycznych, bohaterskich generałów MON, ostatnio tak "taśmowo" wręcz nominowanych przez ministra Błaszczak? Żenada! Ciekawe, czy Ty kiedykolwiek przeczytałeś czym jest Rosomak S, czyli bezbronny "spajkobus"?

wtorek, 23 czerwca 2020, 08:23

Żeby się dowiedzieć, trzeba szukać. A to jest wysiłek. pisać bzdury łatwiej.

Genau
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:45

Racja.

Turecki
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:54

Muzyka to swrial turecki Historyczny wspaniale stulecie

Małe jest piękne
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:46

Za duże skupienie cennych środków w jednym pojeździe Lepsze rozwiązanie WIESEL 2 produkcja licencyjna Gliwice do pięciu rakiet na platformie Prędkość platformy 70 km/h w terenie opancerzenie zasilanie api oraz łączność link 16. Koniecznością możliwość zwalczania śmigłowców piorunem z tej samej platformy Wysciowa platforma wiesela to przeciw lotniczy OZELOT oraz nosiciel TOW. Prędkość oraz możliwość przerzutu takiego nośnika śmigłowcem to po po prostu zabójcza kombinacja Już 39 jeden chorąży niszczył do 3 czołgów przeciwpancerna tankietką w jednym starciu na krótkim dystansie. Taka wredna pchła na niedźwiedziu jest nie do zatrzymania

Za małe jest do bani
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:43

Za mało skupienia na faktach i danych, za dużo fantazji i komiksów. Nie żadne 5 rakiet, a jedna na pojedynczej wyrzutni. Wozić może 5, ale Rosomak na zdjęciu wozi gotowych do strzału 8 szt. A drugie tyle w kadkubie. Obejrzyj sobie zdjęcia, potem pisz! Ta jedna rakieta w gotowości tak cię urzekła, na przestarzałym, nieopancerzonym podwoziu? Bzdura nr 1! Produkcja licencyjna wymaga kupienia całych linii produkcyjnych (tych zużytych, wycofywanych u nich?) od Niemców, potem ciągłego domawiania części zamiennych i podzespołów do tych linii (czyli uzależnienia się od niemieckiego - kosztem przemysłu polskiego?). Czyli bzdura nr 2. Możliwość przerzutu śmigłowcem.. narażając dużo cenniejszy śmigłowiec? Fakt, zabójcza kombinacja dla.. naszych śmigłowców. Czyli bzdura nr 3. Pchła nie do zatrzymania? Nasz karabin snajperski TOR zatrzymuje tę pchłę jednym trafieniem. Czyli bzdura nr 4.

wtorek, 23 czerwca 2020, 13:28

Za dużo wody środowej,

mick8791
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:27

Wiesel II to kurdupel przeznaczony do wsparcia wojsk powietrznodesantowych, a nie regularnej armii. To "cudo" jest napędzane silnikiem z samochodu osobowego. Ponadto w wersji ppanc przenosi tylko jedną wyrzutnię ppk, a nie o to chodzi w programie Ottokar-Brzoza! Zresztą jeżeli się nie mylę Niemcy (czyli jedyny poważna użytkownik tego pojazdu) podjęły decyzję o jego wycofaniu z użytkowania. Co do niszczenia czołgów tankietką - w 39' wystarczał do tego nawet karabin przeciwpancerny ale kolego... czasy się zmieniły.

Zielony
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:45

Cytuję: "Zakłada się, że takie wyrzutnie będą produkowane na licencji w Polsce. " Zaś pociski do nich będziemy stopniowo wdrażać do produkcji w PL. Jak to "wdrażanie wygląda do tej pory - wszystkim zainteresowanym zapewne wiadomo. Dla otrzeźwienia - "Górale ze Wzgórz Golan" nigdy nie zgodzą się na pełną polonizację jakichkolwiek rakiet z rodziny SPIKE. Jedyne, na co możemy liczyć, to składanie całości "zusammen do kupy", poskręcanie paru śrubek, ewentualnie pomalowanie. Tak było, jest i będzie. Ewentualnie może się okazać, że w przypadku "W" nasz ewentualny przeciwnik jakimś cudem będzie miał backdoora do naszego sprzętu. Kłania sie przypadek naszych przyjaciół Gruzinów podczas ich zmagań z rosyjskim agresorem.

Zielony
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:56

Nie to, abym się "czepiał" Spajków. Mamy je już na uzbrojeniu WP. Na razie w "spajkowozach". Potem, jako element składowy ZSSW-30 będziemy użytkownikami wersji LR. Jako przyszli użytkownicy śmigłowców AH-64 będziemy zapewne posiadali zintegrowane z nimi Spajki NLOS. I dobrze. Ale nie można "wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka". Dla programu OTTOKAR-BRZOZA bardziej właściwe byłoby zastosowanie pocisku MBDA BRIMSTONE. Taka dywersyfikacja zapewniłaby większą niezależność od różnych "niespodzianek" i "nieudokumentowanych właściwości" sprzętu.

ds dd
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:20

Właśnie tego się obawiam. Spike są dobre, ale sprzęt musi być różnorodny. Wtedy trudniej skonfigurować aktywną i pasywną obronę. Czyli pozostaje Brimstone - to też dobry wybór, tylko ,że nie ma on gotowych wyrzutni a przy tempie pracy naszych biur projektowych, to finału nie będzie przed 2035r.

PolskiObywatel
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:40

Konflikt na Ukrainie pokazał, ze w naszym regionie cały czas używa się masy czołgów, więc jak najbardziej taki niszczyciel się przyda.

Jastrzębiec
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:08

Jak mówisz o Ukrainie, zaprzyjaźnionym bratnim kraju, to należy pamiętać że Ukraina startowała do nowego ustroju z poziomu rozwoju równego do naszego, a potencjał ich kraju nawet był wyższy. To kadry decydują o wszystkim.

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 12:53

Jakbyś w PRLu jechał pociągiem przez ZSSR w Bieszczady, to mógłbyś sobie przez okno pooglądać ten "poziom rozwoju".

Ślązak
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:39

Brimstone bym wolał,ale ważniejsze żeby w końcu powstał ten niszczyciel czołgów, chyba w każdej dywizji powinny być

trzeba przełamać historyczne zadry
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:39

Czekam kiedy Izraelczycy wreszcie zrozumieją, że największym, po USA, ich sprzymierzeńcem mogą być Polacy.

R
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:02

Ale to nie Izrealczycy musza to zrozumiec tylko my.

PS
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:49

Zawsze my? Kto ich uczy o narodzie sprawców? Pier***

ppp
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:31

Czy na filmikach musi zawsze być jakaś beznadziejna muza? Chciałbym wsłuchać się choć raz w ryk silników....

Henio
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:35

zrobią specjalnie dla ciebie o ile zapłacisz - taki naród

Dalej patrzący
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:24

Osobiście jestem za najnowszym wielodomenowym sieciocentrycznym Brimstone 3 - z prędkością 450 m/s, co realnie niweluje rosyjskie pancerze aktywne [za to Spike z prędkością rzędu 220 m/s jest niestety wrażliwy na pancerze aktywne Rosji].

Gojan
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:54

Podzielam zdanie, że poddźwiękowa prędkość Spike'a jest niewystarczająca do przełamania współczesnej obrony aktywnej pojazdów, która już dzisiaj bywa skuteczna przeciwko pociskom o prędkości 1700 m/s. A co będzie jutro? Brimstone ze swoją naddźwiękową prędkością 450 m/s będzie miał przynajmniej szansę dotarcia do celu. A wysoki koszt, o którym pisze @Pankracy... no cóż... skuteczność kosztuje :) Może licencyjna produkcja potaniłaby zakup?

Marek1
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:59

A OD KIEDY to zdolność zwalczania pancerzy reaktywnych klasy ERA(Kontakt-1/5, Relikt-9) zależy od prędkości lotu ppk ?? Przecież ppk zwalczają pancerz strumieniem kumulacyjnym głowicy, a NIE kinetyką rdzenia. No chyba, że NIE odróżniasz pancerza ERA od systemu aktywnej obrony(ASOP), co jest zresztą wielce prawdopodobne.

wtorek, 23 czerwca 2020, 08:31

Przecież on pisał o aktywnych systemach, czyli o ASOP.

Ewart
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:05

A jak sądzisz wielki znawco z netu, który pocisk jest łatwiej przechwycic przez system aktywnej obrony? Ten wolny czy szybki?. Co już trybi w główce czy Ci narysować?

Davien
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:01

Dla nowoczesnych ASOP nei gra to większej różnicy bo już sa systemy zdolne tak przechwytywac APFSDS-T.

Dalej patrzący
wtorek, 23 czerwca 2020, 12:56

Jaki to dokładnie ASOP przechwytujący podkalibrowe? Jak się nazywa, jaką ma charakterystykę, skuteczność, jaka armia już go używa? Bo plany i zamiary i prace B+R to jedno - a system operacyjny to drugie. Różnica olbrzymia i zasadnicza.

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 02:47

Niemieckie, podobno Trophy te potrafi wiec daruj sobie .

Marek
czwartek, 25 czerwca 2020, 13:28

Jest jeszcze jedno małe ale. Otóż producenci ASOP nie do końca ujawniają, co ich systemy potrafią.

Dalej patrzący
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:50

Marek 1 - sam się zamotałeś we własne wywody - ja piszę o rosyjskich pancerzach aktywnych i prędkości kppanc koniecznej dla ich przełamania - ty o pancerzach reaktywnych. Nie na temat. Doradzam czytanie po polsku ze zrozumieniem.

Gojan
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:35

Tu nie chodzi o przebijalność pancerza, tylko o to, żeby atakujący pocisk się przedarł przez osłonę ASOP i doleciał nienaruszony do celu. Skuteczność ASOP zależy od prędkości pocisku.

Pankracy
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:58

Kolega ma rację ale koszt to 262-tys usd za pocisk i tutaj KICHA

Cena? Jeden z wielu faktorow do oceny kontraktu
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:51

Ile kosztuje NLOS, ile Brimstone, ile Hellfire? Kto zaoferuje głębszą polonizację oraz udostępnienie technologii? I jak szybko po podpisaniu kontraktu dostajemy pierwsze pociski z importu, i jak szybko są gotowi zaakceptować pociski z naszej produkcji krajowej? Oto proste pytania, które dają podstawy do o c e n y każdej oferty!

tut
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:21

I to by było na tyle jeśli chodzi o Polskie rozwiązania. I Polską niezależność. Ciekawe jak to się ma do podpisanego niedawno kontraktu na gołe rośki?

mick8791
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:39

Ma się nijak, bo ostatni kontrakt na gołe Rośki został podpisany kilka lat temu! Poza tym my nie kupiliśmy tych wyrzutni, to jest tylko propozycja. Naprawdę tak trudno czytać ze zrozumieniem?

Ha ha
wtorek, 23 czerwca 2020, 20:24

Za trudno doczytać, za trudno sprawdzić? Wiesz oczywiście, że po prostu bajdurzysz, czy tego też nie wiesz?

mick8791
wtorek, 30 czerwca 2020, 02:00

To doczytaj, sprawdź, dowiedz się, a sam nie bajdurz! Bo nie ma żadnej umowy na nowe podwozia Rosomaków. To będę przebudowy istniejących wersji bazowych do wersji S.

Celem uzupełnienia
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:53

Jest zapowiedziany aktualnie na 3-ci kwartał 2020 kontrakt na kolejnych 60 sztuk Rosomaka S. Zatem 60 praktycznych golasów.

mick8791
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:58

Tak ale wersja S będzie tworzona z już istniejących Rosomaków bazowych czyli przebudowa, a nie nowa produkcja.

tut
wtorek, 23 czerwca 2020, 12:48

Ostatni kontrakt został podpisany jakiś miesiąc temu. Tak trudno powstrzymać się od komentarzy lub ich poszukać, jak się nie ma wiedzy?

mick8791
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:57

Został podpisany kontrakt na Rosomaki S. A wiesz co to oznacza? A mianowicie tyle, że partia wyprodukowanych kilka lat temu Rosomaków w wersji bazowej (gołe Rośki) zostanie do tej wersji przebudowane! To tak odnośnie wypowiadania się przy braku wiedzy...

Jastrzębiec
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:07

Podobno udowodniono że Polak jest wyjątkowo pracowity, ale czemu to Izraelczyk góruje myśleniem nad polskim inżynierem i przez to kasa z Polski do nich płynie? Czemu my tak nie potrafimy?

Gromik
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:00

Inspektorat uzbrojenia wybrał juz GOLASA i nie MYŚLI o spike

dobra zmiana
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:14

Wieża powinna posiadać też armatę! Taka wąska specjalizacja bardzo ogranicza możliwości i podraża projekt. Załoga jak zobaczy BRDM to wygarnie z armaty, a jak MBT to ze spike!

Marek
wtorek, 23 czerwca 2020, 08:35

Do czego ci armata w pojedzie, który ma być po to, żeby niszczyć czołgi z bezpiecznej odległości? Chyba dla ozdoby tylko?

mick8791
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:46

To może jeszcze NSM na dokładkę? To tak jakby załoga zobaczyła okręt... Człowieku to ma być niszczyciel czołgów, który operuje w jakiejś odległości od miejsca walki, a nie w pierwszej linii. To niemalże tak jakby bombowiec miał być dostosowany do bezpośrednich pojedynków manewrowych.

Jajo
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:21

wydaje mi się, że to będą mieszane grupy więc armata może być niepotrzebna bo zwykły rosomak może zdjąć BRDM...a w opcji na gąsienicach czołg lub Borsuk.

Ok bajdur
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:58

Wolałbym by nie musieli oglądać Brdm tylko stali 10 km za linią frontu i walili tam gdzie zostaną wezwani do wsparcia. To nie ma być BWP.

MUK
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:14

Idealny pomysł dla zmodernizowanego BWP 1.

Pjoter
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:51

Trzymam kciuki za taki uklad z bwp po moderce to bedzie swietny projekt

Ryszard 56
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:02

PODPISYWAĆ I TO NAJSZYBCIEJ

Levi
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:04

Hola, hola - moze sprawdzmy co dokladnie podpiszemy i ile trzeba zaplacic?

Ein
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 12:59

Biorąc pod uwagę potrzeby, Mesko, wdrożenie to wiadomo, że to. Trzeba to dopiąć biznesowo, to musi być nie tylko na nasz rynek, ale z opcją eksportową. No i pełna docelowo polonizacja (na własne potrzeby - na wypadek W mamy mieć pełne prawa produkcji, know-how i modyfikacji). NLOS daje nowe opcje w zmechu, bo daje daleki zasięg w wymiarze taktycznym na poziomie kompanii/batalionu. A to nie w kij dmuchał. Takie wyposażenie (na Rosmoakach/BWPach) pozwoli elastycznie reagować bez konieczności wzywania boga wojny (duet Regina/Langusta), gdy zrobi się gorąco. Takich możliwości nie ma żaden inny (eko)system broni i tu Izraelici są trudni do przelicytowania. NLOS można także rozważyć jako broń dla MW (śmigła/małe jednostki) oraz lotnictwa WL (rażenie daleko poza linią frontu, czyli integracja z śmigłami wielozadaniowymi mi-8/17/Głuszec).

mick8791
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:57

Israel eksportuje Spike z dużym powodzeniem do wielu krajów na świecie i to na podobnych zasadach jak do Polski więc o jakich opcjach eksportowych piszesz? Regina/Langusta służą do zupełnie innych celów niż ppk - to tak informacyjnie. "NLOS można także rozważyć jako broń dla MW" - to tak jakby chcieć dziurkaczem zniszczyć kartkę papieru... Czy się da? Owszem. Tylko pytanie ile dziurek trzeba zrobić...

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 12:58

Powinno rozjaśnić krytykantom sens posiadania tego typu niszczycieli czołgów.

likop
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 12:52

jesli juz a apachu mowimy. to zaraz bedzie podpisanie umowy na kruka.

Apache wymarli w rezerwatach
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:02

Jaki Apache, jaki Kruk?? Najadłes się blekotu? Nie będzie żadnej umowy na żadnego Kruka. Odkąd nastał Błaszczak, w MON do władzy wróciła "przed-Antkowa" frakcja rozbrojeniowa i "parcie" znowu jest na sprzęty niebojowe. A po deklaracji Świdnika o braku możliwości serwisowania naszych śmigiel jest teraz nacisk na śmigłowce lekkie/średnie "wsparcia z opcją" czyli będzie może 12 szt lekko uzbrojonych w wkm i rakiety niekierowane, oraz reszta całkowicie bezbronnych.

mick8791
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:58

Tylko, że nie mówimy tu o żadnym "apachu"...

deser
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 12:47

to by bylo wzmocnienie rakietowe. trzymam kciuki

dywersant
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 12:40

Dobra koncepcja. Jestem ciekawy ewentualnego porównania z Brimstonem, ale propozycja dobra.

Tweets Defence24