Rozwój przeciwpancernych Spike w Polsce [ANALIZA]

6 maja 2020, 14:50
SPIKE FAMILY_gotowe
Nowe pociski rodziny Spike. Grafika: Rafael

Przeciwpancerne pociski Spike-LR, produkowane na licencji w Mesko, stanowią ważny element obrony przeciwpancernej Wojska Polskiego. Dalszy rozwój rodziny pocisków Spike, również w ramach planowanych programów polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, może zaowocować nowymi zdolnościami dla Sił Zbrojnych RP, ale i stanowić wsparcie dla krajowego przemysłu obronnego, tak potrzebne w czasie pandemii koronawirusa. Może też stanowić dla Mesko szanse dla większego zaangażowania na rynki eksportowe.

Pociski Spike-LR służą w Wojsku Polskim i są produkowane na licencji w spółce Mesko SA (należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej) od połowy ubiegłej dekady. Zostały one wprowadzone na uzbrojenie, aby zastąpić przestarzałe ppk Malutka i  ppk Fagot, pochodzące jeszcze z czasów Układu Warszawskiego. Dziś Wojsko Polskie dysponuje 264 przenośnymi wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike, w ramach pierwotnego kontraktu z 2003 roku zakontraktowano 2675 pocisków. Trwają też dostawy drugiej partii tysiąca pocisków, zamówionej w 2015 roku, w zmodyfikowanej wersji. Dzięki tej umowie odtworzono zdolności przemysłowe, a Mesko zyskało też miejsce w łańcuchu dostaw firmy Rafael. 

W Polsce może jednak zostać podjęta produkcja innych odmian Spike, takich jak Spike-SR (Short Range), Spike-LR2 (Long Range), Spike-ER2 (Extended Range) oraz Spike-NLOS (Non-Line Of Sight). – Zarówno Spike-LR2, jak i ER2 są kompatybilne z istniejącymi wyrzutniami i infrastrukturą. Oba są pociskami piątej generacji, zdolnymi do strzelania do celu niewidocznego według koordynatów (Beyond Line of Sight – BLOS), przy czym Spike-LR2 ma zasięg zwiększony do 5,5 km, a Spike-ER2 – do 10 km przy wystrzeleniu z ziemi i nawet do 16 km przy odpalaniu z powietrza – stwierdził w rozmowie z Defence24.pl Gal Papier, szef marketingu i rozwoju biznesu w Dyrekcji Taktycznej Broni Precyzyjnej firmy Rafael. 

image
Fot. Strzelanie ppk Spike-LR 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Fot. plut. Bartek Grądkowski. 

Pociski Spike-LR2 mogłyby więc być odpalane z istniejących wyrzutni przenośnych oraz z KTO Rosomak i BWP Borsuk, które zostaną wyposażone w wieże ZSSW-30. Z kolei Spike-ER2 można by odpalać ze zmodernizowanych śmigłowców, na przykład Mi-24, zapewniając Lotnictwu Wojsk Lądowych zdolności zwalczania celów, i jednocześnie zwiększając potencjał przetrwania samych maszyn. Mesko osiągnęło już, w sprawie produkcji Spike-LR2 i ER2, porozumienie z izraelskim Rafaelem. Uzgodniono, że te pociski mogą być produkowane w Polsce, rozmawiano też o szerszym zaangażowaniu na innych rynkach.

Dzięki rozszerzonej współpracy w zakresie pocisków rodziny Spike, Mesko może stać się hubem produkcyjnym ładunków bojowych rakiet Spike przeznaczonych dla innych krajów, włącznie z licznymi państwami regionu. Warto zauważyć, że obok Polski, systemy Spike-LR są używane również w Niemczech, Czechach, czy Rumunii (Bukareszt ma też na wyposażeniu Spike-ER). Rumunia i Czechy przeprowadziły też już integrację pocisków Spike-LR i wdrożyły je do służby na posiadanych wozach bojowych: odpowiednio MLI-84M1 i Pandur II, a Litwa zakupiła je dla nowych transporterów Vilkas.

Z kolei na pozyskanie Spike-LR2 zdecydowały się niedawno Słowacja, Łotwa i Estonia. Pociski rodziny Spike są też używane w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Słowenii i Chorwacji. Spike-LR2 jest też coraz popularniejszy na świecie, niedawno Australia zakupiła znaczną liczbę tych rakiet zarówno dla transporterów Boxer, jak i wyrzutni przenośnych. 

Ewentualny zakup tych rakiet mógłby być wzmocnieniem dla Sił Zbrojnych RP. Stanowiłby też impuls rozwojowy dla przemysłu, co wpisuje się w deklaracje Ministerstwa Obrony Narodowej o wsparciu przemysłu obronnego w czasie pandemii koronawirusa. Pociski Spike proponowane są w różnych programach – Spike-SR dla Pustelnika, Spike-LR2 dla KTO Rosomak i BWP Borsuk, Spike-ER2 w modernizacji śmigłowców Mi-24 i Sokół, jak i w programie „Ottokar-Brzoza”, wraz ze Spike-NLOS. Ten ostatni jest proponowany również dla śmigłowców, w tym projekcie Kruk. Warto więc pochylić się nad procesem wprowadzania tego systemu na uzbrojenie Wojska Polskiego i wdrażania jego produkcji do przemysłu, jak i nad perspektywami jego rozwoju. 

Strzelanie pociskiem kierowanym Spike-LR. Fot. mł. chor. Piotr Kamiński
Strzelanie pociskiem kierowanym Spike-LR. Fot. mł. chor. Piotr Kamiński

Historia Spike - w Siłach Zbrojnych RP

Zakup ppk Spike-LR, dokonany w 2003 roku był istotny zarówno z punktu widzenia Wojska Polskiego, jak i przemysłu zbrojeniowego. Po raz pierwszy bowiem wdrożono do służby zachodni system rakiet przeciwpancernych z nowoczesnym, wielosystemowym układem naprowadzania oraz silną głowicą tandemową, pozwalającą na przebijanie pancerzy współczesnych czołgów.

Pocisk Spike-LR to jeden z podstawowych elementów broni przeciwpancernej w Wojsku Polskim. Rakiety, tego typu, mają wielospektralną głowicę samonaprowadzającą, z kamerami dziennymi i termowizyjnymi, co pozwala na działanie w różnych sytuacjach, także w trudnych warunkach pogodowych. Z kolei łącze światłowodowe umożliwia korygowanie lotu pocisku już po odpaleniu i kontrolowanie go, aż do momentu trafienia. Możliwe jest strzelanie do celu niewidocznego (Beyond Line Of Sight – BLOS), na przykład, gdy cel jest ukryty za przeszkodą, a także działanie w trybie „odpal i zapomnij” – chociażby wtedy, gdy obsługa wyrzutni musi zmienić pozycję zagrożona przez ostrzał.

Cechą rakiet Spike jest też możliwość zwalczania celów w trybie „top-attack” z dość wysoką trajektorią lotu. Mogą one więc atakować dobrze opancerzone czołgi nadlatując z górnej półsfery niemal „pionowo w dół”, co zapewnia bardzo efektywną penetrację cienkiego pancerza stropu czołgu. Możliwe jest również bezpośrednie rażenie celów („direct attack”). Z kolei wykorzystanie dwóch kamer daje obsługom wyrzutni elastyczność działania - można użyć kamery dziennej w warunkach, w których da to lepszy efekt od kamery termowizyjnej (a takie czasem występują w Polsce).

Maksymalny zasięg rakiety Spike-LR to 4 km. W praktyce w Polsce, z uwagi na ukształtowanie terenu, w większości wypadków, maksymalny dystans strzału bezwzględnego (line-of-sight, do celu widocznego) to nie więcej niż 2 km. Jednakże, fakt że Spike dysponuje łączem światłowodowym w pełnym zakresie zasięgu zapewnia zdolność rażenia celów niewidocznych (BLOS). To z kolei oznacza, że tego rodzaju pociski mogą szeroko wykorzystywać swoje możliwości zasięgowe w różnym ukształtowaniu terenu oraz w skomplikowanych warunkach, włącznie ze zwalczaniem celów ruchomych. – Te zdolności, w połączeniu ze zwiększonym zasięgiem ognia (stand-off) i unikatową cechą wszystkich członków rodziny Spike – wykorzystaniem pasywnych systemów naprowadzania, nie polegających na żadnym systemie wskazywania (np. laserowego), niezależnych od GPS i pozwalających na działanie w warunkach zakłóconej nawigacji satelitarnej, dają wojskom duże zdolności przetrwania – powiedział Defence24.pl Gal Papier. 

W trakcie eksploatacji Spike-LR w Wojsku Polskim zebrano szereg doświadczeń, włącznie ze zmianami w programach strzelań. System szkolenia był stopniowo udoskonalany, włącznie z wprowadzeniem odpowiednich trenażerów, zarówno umieszczonych w pomieszczeniach, jak i funkcjonujących w warunkach polowych. Zdecydowano się też na integrację tego typu pocisku z transporterem Rosomak i przyszłym BWP Borsuk, na systemie wieżowym ZSSW-30 który trafi na te pojazdy. 

Rosomak z wieżą ZSSW-30 (po lewej) w trakcie wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Hucie Stalowa Wola. Fot. Jerzy Reszczyński
Rosomak z wieżą ZSSW-30 (po lewej) w trakcie wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Hucie Stalowa Wola. Fot. Jerzy Reszczyński

Dziś Spike-LR jest dojrzałym systemem, powszechnie wykorzystywanym w jednostkach Wojska Polskiego. Stosunkowo największym nasyceniem tymi wyrzutniami mogą pochwalić się jednostki aeromobilne. Rakiety tego typu – w ograniczonej liczbie, na przenośnych wyrzutniach - są też w batalionach zmechanizowanych i zmotoryzowanych, które oczekują na wieże ZSSW-30 przeznaczone na KTO oraz przyszłe nowe BWP. Docelowo Wojsko Polskie będzie potrzebować co najmniej 1300-1400 tych wież, a każda z nich ma dysponować podwójną wyrzutnią Spike-LR. Łatwo sobie wyobrazić, że docelowe zapotrzebowanie Wojska Polskiego na ten system można liczyć w tysiącach sztuk. 

„Najmłodszym” użytkownikiem ppk Spike-LR jest natomiast 18 Pułk Przeciwpancerny w Suwałkach. Jednostka otrzymała przenośne wyrzutnie, co pozwoli jej utrzymywać istotny potencjał do obrony przeciwpancernej w rejonie tzw. przesmyku suwalskiego (ang. Suwalki Gap), jeszcze zanim zostanie wybrany niszczyciel czołgów Ottokar-Brzoza.

Historia Spike – w przemyśle 

Umowie na dostawę pocisków Spike-LR, podpisanej w 2003 roku, towarzyszył offset, obejmujący przeniesienie procesu montażu końcowego, ale i produkcji pewnych elementów pocisku i wyrzutni. W Polsce produkowane są: tandemowe głowice bojowe (w drugiej partii wdrożono ich zmodyfikowaną wersję), silniki startowe i marszowe, zbiorniki na sprężony argon służące do chłodzenia głowicy oraz kontenery startowe. Produkowane są również pewne elementy wyrzutni i konstrukcji samego pocisku. Transfer technologii, w ramach pierwotnej umowy, odbywał się stopniowo, aż do osiągnięcia potencjału wyznaczonego przez umowę offsetową. 

Choć transfer technologii Spike-LR nie objął wszystkich elementów (np. głowicy samonaprowadzającej), to i tak miał bardzo istotne znaczenie dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Po raz pierwszy w Polsce budowano nowoczesne, tandemowe głowice kumulacyjne. Technologie tych głowic posłużyły m.in. do budowy części bojowej Amunicji Precyzyjnego Rażenia, przeznaczonej dla moździerzy Rak. 

Demonstracja możliwości podwieszenia pocisków Spike-ER/ER2 oraz LR/LR2 pod śmigłowcem Mi-24. W tle niekierowane rakiety 70 mm firmy Mesko. Fot. J.Sabak
Demonstracja możliwości podwieszenia pocisków Spike-ER/ER2 oraz LR/LR2 pod śmigłowcem Mi-24. W tle niekierowane rakiety 70 mm firmy Mesko. Fot. J.Sabak

Ważną rolę odegrała także sama integracja pocisków (tzw. HOT integration). Trzeba pamiętać, że przed przyjęciem technologii Spike w Polsce produkowano wyłącznie przeciwpancerne pociski kierowane Malutka. W przeciwieństwie do innych krajów dawnego Układu Warszawskiego, jak choćby dawnej Czechosłowacji, nie wytwarzano natomiast nowszych ppk Fagot/Konkurs. Dzięki temu, wprowadzając Spike polski przemysł „przeskoczył” kilka generacji.

Po zakończeniu dostaw pierwszej partii rakiet do Planu Modernizacji Technicznej na lata 2013-22 wpisano pozyskanie kolejnej transzy tysiąca pocisków, z myślą o zapewnieniu zapasów dla transporterów Rosomak uzbrojonych w wyrzutnie dla tych rakiet. Równocześnie założono odtworzenie i zwiększenie zdolności produkcji, ale też wsparcia eksploatacji Spike.

Zamówiona w grudniu 2015 roku za 602 mln zł, obecnie dostarczana partia pocisków ma nowsze silniki marszowe z minimalnym efektem dymienia, który występował w pierwszych transzach rakiet, przy temperaturze powietrza około 0 stopni oraz dużej wilgotności – około 80-90%. Dysponuje również produkowaną w Polsce głowicą bojową o poprawionych parametrach. Kontrakt objął też odtworzenie potencjału do produkcji elementów rakiet oraz wsparcia eksploatacji Spike w kraju. W 2018 roku izraelski producent, koncern Rafael, podpisał porozumienie z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia (WITU), pozwalające na przeprowadzanie badań starzeniowych Spike w instytucie. Dzięki temu rakiety z najstarszych partii będą mogły być ponownie certyfikowane i dalej używane.

W trakcie realizacji tej umowy przeprowadzono transfer technologii nowych silników, które mogą być stosowane tak w pociskach Spike-LR, jak i nowszych Spike-LR2. Prowadzono też rozmowy o zaangażowaniu zakładów Mesko w łańcuch dostaw Rafaela. Odbywa się to w czasie, gdy izraelski koncern prowadzi zakrojony na szeroką skalę program modernizacji pocisków rodziny Spike, a same rakiety tego typu zyskują coraz więcej użytkowników. 

Fot. Rafael Advanced Defense Systems
Pocisk Spike-LR2 w locie. Fot. Rafael Advanced Defense Systems

Modernizacja pocisku Spike do wersji Spike-LR2 objęła m.in. wprowadzenie nowej, nowocześniejszej dwusensorowej głowicy naprowadzającej, działającej na podobnych zasadach co poprzednia (kamera termowizyjna i dzienna) oraz nowej tandemowej głowicy kumulacyjnej o większej przebijalności. W połączeniu z nowym silnikiem i niezbędnymi modyfikacjami układu sterowania zasięg nowego pocisku zwiększył się do 5,5 km. Rakiety Spike-LR2 są w pełni kompatybilne z istniejącymi wyrzutniami Spike, a więc w wypadku ich wprowadzenia będą one mogły być odpalane zarówno z posiadanych przez Wojsko Polskie wyrzutni przenośnych, jak i z przyszłych ZSSW-30. 

Zakłady Mesko osiągnęły już z izraelskim Rafaelem porozumienie, dotyczące podjęcia produkcji rakiet w wersji LR2 w Polsce. Wiadomo na pewno, że transfer technologii obejmie te obszary, które były realizowane w wypadku pocisku wersji LR. Prowadzone są też rozmowy o innych obszarach. Ponadto, ustalono, że w wypadku podjęcia produkcji Spike-LR2 w Mesko, polska spółka ma przejąć budowę ładunków bojowych dla innych użytkowników Spike. 

Dla Mesko takie rozwiązanie będzie w sposób oczywisty korzystne z rynkowego punktu widzenia. Przyczyni się jednak również do zwiększenia bezpieczeństwa dostaw dla Polski i innych użytkowników Spike. W praktyce oznacza to bowiem znaczne skrócenie czasu oczekiwania na dostawy i dywersyfikację (a więc uodpornienie na zakłócenia) łańcucha dostaw.

W ciągu ostatnich lat, m.in. w związku z rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji, na pozyskanie Spike-LR2 rakiet zdecydowały się Estonia, Łotwa czy Słowacja. Dużą partię Spike-LR/LR2, zwanych lokalnie MELLS, zakupili także Niemcy. Na realizacji tych kontraktów może więc skorzystać polski przemysł, jako że Mesko mogłoby wspierać produkcję dla różnych klientów. Spike-LR2 nie jest jedynym typem pocisku, który mógłby być produkowany w Polsce. Możliwe jest podjęcie w Polsce produkcji innych wersji Spike – Spike-ER2 czy NLOS. Tego rodzaju rakiety są proponowane w programie niszczyciela czołgów i w ramach modernizacji śmigłowców, z kolei lżejszy Spike SR – w programie Pustelnik. 

Pocisk Spike SR. Fot. Rafael
Pocisk Spike SR. Fot. Rafael

Nowe pociski rodziny Spike – kolejny krok dla Sił Zbrojnych RP? 

Spike-SR jest zaawansowanym, odpalanym z ramienia przeciwpancernym pociskiem kierowanym, o zasięgu 2,5 km. Jest przeznaczony do działań taktycznych na poziomie kompanii i dla sił specjalnych. To system przenośny, lekki, o masie poniżej 10 kg. Odpalany jest z jednorazowej wyrzutni. – Może zwalczać współczesne czołgi podstawowe, jak i wiele innych celów. SPIKE SR jest najlepszym kandydatem dla potrzeb Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) i do spełnienia wymogów programu Pustelnik. Wprowadzenie tych pocisków wiąże się z nową koncepcją operacyjną, polegającą na decentralizacji działań sił, dzięki zastosowaniu prostego, łatwego w użyciu i intuicyjnego systemu uzbrojenia, który może być noszony i używany przez każdego żołnierza (także tych z jednostek wsparcia i logistycznych – zaznaczył w rozmowie z Defence24.pl Gal Papier. 

Spike-LR2

Najbardziej uniwersalny spośród wszystkich typów jest jednak Spike LR2. Wprowadzenie pocisków Spike-LR2 mogłoby stanowić istotne wzmocnienie dla Wojska Polskiego i to z kilku powodów. Pomimo dostaw partii tysiąca Spike-LR, zapasy Wojska Polskiego, jeśli chodzi o tego typu rakiety, będą na dość ograniczonym poziomie. Jeżeli założymy, że jedna „jednostka ognia” (pozostawiana do dyspozycji obsługi) zarówno dla wyrzutni przenośnej, jak i samobieżnej, powinna wynosić cztery pociski, a wojsko powinno dysponować, co najmniej jedną zapasową jednostką ognia, to na 264 wyrzutnie przypada 2112 rakiet. 

Trzeba jednak pamiętać o batalionach KTO Rosomak, a w niedalekiej przyszłości również BWP Borsuk. Jeśli chodzi o te pierwsze, uwzględniając obecne struktury istniejących brygad uzbrojonych i przeznaczonych do przezbrojenia w Rosomaki (12, 15, 17 Brygady Zmechanizowane i 21 Brygada Strzelców Podhalańskich), wieże ZSSW-30 powinno otrzymać ponad 600 wozów, co przekłada się na zapotrzebowanie na 4800 rakiet. Nawet, gdyby zmniejszyć tę liczbę o połowę, uwzględniając rozłożenie produkcji w czasie, fakt że część jednostek które już dziś mają KTO mogą używać przez pewien czas równolegle ZSSW i Hitfistów, to zapotrzebowanie Wojska Polskiego – biorąc tylko pod uwagę same KTO i wyrzutnie przenośne – wynosi ponad 4,5 tys. rakiet. 

Do chwili obecnej zakontraktowano ich nieco ponad 3,6 tys, trzeba tutaj odliczyć pociski zużyte w czasie strzelań treningowych. Sam fakt wprowadzenia wieży ZSSW-30 będzie się wiązał z koniecznością szkolenia większej liczby operatorów, i nawet jeśli nie wszyscy oni będą odbywać strzelania „na żywo”, posiłkując się trenażerami, to zwiększenie liczby strzelań z pewnością będzie konieczne. Dość powiedzieć, że niemiecka Bundeswehra w pierwszej połowie 2019 roku wykonała 54 strzelania. Doświadczenia z eksploatacji Spike pokazują, że niezbędna jest realizacja co najmniej kilkunastu ćwiczeń ze strzelaniem ostrą amunicją rocznie (przy 264 wyrzutniach), aby móc sprawdzić działanie pocisków i wyszkolenie operatorów w różnych warunkach. A kolejne pociski Spike-LR będą potrzebne dla jednostek przezbrajanych BWP Borsuk. 

Spike-ER2

Opracowany wraz ze Spike-LR2, Spike-ER2 jest zaawansowanym pociskiem piątej generacji, zdolnym do zwalczania nowoczesnych czołgów, lekkich pojazdów opancerzonych, umocnień i innych ważnych celów naziemnych dzięki posiadaniu głowic różnych typów. Pocisk jest oferowany do programu niszczyciela czołgów Ottokar-Brzoza, modernizacji śmigłowców uderzeniowych Mi-24 oraz wielozadaniowych maszyn W-3 Sokół. 

Pocisk może również zostać zintegrowany z punktami podwieszeń, które są kompatybilne z cięższym uzbrojeniem. Spike-ER2 stanowi część kompleksowego pakietu proponowanego dla śmigłowców, wraz z głowicą elektrooptyczną (EOS) Rafael Toplite. Ta ostatnia jest już zintegrowana z polskim śmigłowcem Głuszec. Rafael podpisał też niedawno z polską spółką PCO porozumienie dotyczące wspólnych prac produkcyjnych związanych z systemem Toplite.

Odpalenie pocisku Spike NLOS z południowokoreańskiego pojazdu SandCat. Fot. Republic of Korea Armed Forces via Wikipedia.
Odpalenie pocisku Spike NLOS z południowokoreańskiego pojazdu SandCat. Fot. Republic of Korea Armed Forces via Wikipedia.

Spike-NLOS

Spike-NLOS (Non Line of Sight) to precyzyjny pocisk klasy stand-off, pozwalający zwalczać cele poza zasięgiem środków oddziaływania przeciwnika. – Spike-NLOS jest najbardziej właściwym rozwiązaniem i systemem uzbrojenia dla program niszczyciela czołgów Ottokar-Brzoza, zapewniając największy zasięg (do 32 km) niezależnie od wyboru platformy. Spike-NLOS będzie też naturalnym kandydatem w programie Kruk – podkreślił w rozmowie z Defence24.pl Gal Papier.

Pociski Spike szansą dla polskiego przemysłu

Rafael jest zobowiązany i chętny do transferu wiedzy, a następnie produkcji następujących pocisków nowej generacji we współpracy z Mesko: Spike-SR, Spike-LR2, Spike-ER2, Spike-NLOS – stwierdził w rozmowie z Defence24.pl szef marketingu i rozwoju biznesu w Dyrekcji Taktycznej Broni Precyzyjnej izraelskiego koncernu.

Jako pierwsza może zostać rozpoczęta produkcja pocisków Spike-LR2. Można w tym celu wykorzystać istniejącą infrastrukturę i wyposażenie w Mesko. Dzięki temu istniałaby szansa aby w sposób płynny przejść z produkcji Spike-LR (koniec dostaw planowany w 2021 roku) do rozpoczęcia wytwarzania Spike-LR2. Takie rozwiązanie przyczyniłoby się do stabilizacji własnego łańcucha dostaw, zdolności produkcyjnych, a także utrzymania miejsc pracy.

Ewentualne uruchomienie produkcji pocisków Spike-LR2 w Polsce może zapewnić zarówno wzmocnienie tak potrzebnych zdolności obrony przeciwpancernej, jak i impuls rozwojowy dla przemysłu, także dzięki zamówieniom eksportowym. Transfer technologii z tego programu może też być pomocny w rozwoju własnych opracowań, jeśli chodzi o kumulacyjne głowice bojowe i silniki rakietowe. Zakup dodatkowych Spike może więc być elementem działań, wspierających polskie zdolności produkcyjne i rozwojowe w świetle pandemii koronawirusa. 

Przeprowadzony z powodzeniem program transferu technologii pocisku Spike-LR może też stanowić podstawę dla projektu Spike-SR. Rafael podjął niedawno stosowne decyzje i zaoferował Mesko wejście w globalny łańcuch dostaw dla Spike-SR. – Rozszerzenie obecności pocisków rodziny Spike zapewni duże korzyści związane ze wsparciem polskiego przemysłu obronnego poprzez wprowadzanie nowoczesnych technologii do Polskich Sił Zbrojnych i utrzymywanie Polskich Sił Zbrojnych przewagi polskich Sił Zbrojnych na współczesnym polu walki – zaznaczył w rozmowie z Defence24.pl Gal Papier.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 261
Reklama
!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ppk Pirat i ppk Moskit to najlepsze rozwiązania dla obronności POLSKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wtorek, 12 maja 2020, 21:55

ppk Moskit i ppk Pirat to RODZIME ROZWIĄZANIA SUWERENNE SYSTEMY ----- umiesz liczyclicz na siebie ---- obecnie mamy godzinę W w wojnie z koronawirusem i to co kiedyś kosztowało grosze teraz kiedy "nóż na gardle" np maseczki wywindowały z ceną bo i tak muszą kupić więcmożna zarobic na nich ---- więc można sobie wyobrazic jak poszły by ceny w górę systemów obronnych typu Spaiki, Jaweliny itd gdybyśmy mieli nóż na gardle uwikłani w jakąs wojnę ----posiadając własne rozwiązania np ppk MOSKITA CZY PPK PIRATA nie jesteśmy uzależnieni ceny sami ustalamy ----------------- suwerenne systemy TO SAME PLUSY żaden Spaik, Tow, Jawelin TEGO NIE PRZEBIJE ----- TO JEST OCZYWISTE

Darek S.
wtorek, 26 maja 2020, 04:50

Słuszna uwaga. Warto przepłacić za swoje rozwiązanie

Wojciech
czwartek, 25 czerwca 2020, 10:19

Warto.

KrzysiekS
wtorek, 12 maja 2020, 20:45

Rodzina SPIKE to jedne z najlepszych PPK na świecie. Ale wobec braku 100% technologi Polska powinna oprócz dalszych zakupów Spike sfinansowac dalsze badania nad Moskitem czy generalnie nad tymi technologiami.

Gnom
środa, 13 maja 2020, 10:35

Jak najbardziej, a nie wywalać ogromną (w stosunku do nakładów na rozwój polskich pocisków) kasę do USA.

KrzysiekS
środa, 13 maja 2020, 18:15

Gnom Podoba mi się Brimstone 3 ale chyba nie ma na to pieniędzy i logistycznie byłby to przesada.

Marek L.
wtorek, 12 maja 2020, 14:37

Przy podawaniu parametrów dla pocisków Spike LR-2, to zarówno autor, jak i ten "grafik" z Rafael'a w tej jego "ulotce", to zapomnieli tu podać, iż oprócz zasięgu 5,5 km przez światłowód, to pocisk ten ma maksymalny zasięg 10 km poprzez łącze RF, i po tym łączu może być odpalany ze śmigłowców bojowych. Podobnie, odnośnie parametrów pocisków Spike NLOS, to zapomniano tu dodać, iż oprócz maksymalnego jego zasięgu po łączu RF, czyli 32 km, pocisk ten posiada również łącze światłowodowe, o maksymalnym zasięgu 10 km. (Może być ono, w niektórych wypadkach, praktyczne przy odpalaniu NLOS'ów z platform naziemnych.).

Marek L.
poniedziałek, 18 maja 2020, 18:07

PS. I jeszcze jedna mała korekta. W tym artykule, podobnie jak i w wielu innych na te akurat tematy, podaje się (i to z "uporem" godnym lepszej sprawy!), iż maksymalny zasięg pocisków Spike LR (czyli NIE LR-2 !!), to jest 4 kilometry. Tak było oczywiście w roku 2003. I później również. Ale, na początku roku 2014, czyli, całe pełne 6 lat temu, koncern Rafael podał, iż maksymalny zasięg rakiet Spike LR został zwiększony do całych 5 kilometrów. Po prostu maksymalnie przedłużono wtedy tę "szpulę" ze światłowodem. Tak więc, o ile zakłady Mesko specjalnie nie prosiły o te stare "szpulki" z krótszym światłowodem, to obecny standardowy zasięg maksymalny pocisków Spike LR obecnie produkowanych w Mesko (transza: 1.000 sztuk), to powinien wynosić 5 kilometrów.

Darek S.
wtorek, 26 maja 2020, 04:52

Stawiam 500 zł. , że my mamy te szpule 4km

Marek L.
piątek, 5 czerwca 2020, 23:26

A ja to 1.000 zł., na to, że Mesko oraz MON nie są AŻ TAK totalnie zidiociali, i że w tej ostatniej teraz montowanej transzy stosują te obecnie, czyli od r. 2014, całkowicie standardowe szpule dla Spike LR, czyli te 5 km. .... ;-))

Troll z Polszy
wtorek, 12 maja 2020, 13:46

Davien wtorek, 12 maja 2020, 12:47 Nie am tez żadnego transferu technologii z LR2 do Mesko wyłaczając silnik i tyle z twoichbajek *********** Zakłady Mesko osiągnęły już z izraelskim Rafaelem porozumienie, dotyczące podjęcia produkcji rakiet w wersji LR2 w Polsce. Wiadomo na pewno, że transfer technologii obejmie te obszary, które były realizowane w wypadku pocisku wersji LR. Prowadzone są też rozmowy o innych obszarach. ***** Gal Papier, szef marketingu i rozwoju biznesu w Dyrekcji Taktycznej Broni Precyzyjnej firmy Rafael. Twierdzi że jednak jest transfer technologii ;-) ----------------------------------------------------------- Davien wtorek, 12 maja 2020, 12:47 Panei Troll jakwidac nie znasz nawet polskiego a ... Ale ci wyjasnię, nech tam: MMP ze Spike nie am absolutnie nic wspólnego, a co ma Rafael do Moskita którego polacy opracowali metoda inzynierii wstecznej to nawet twój prowadzący nie wie:)) ****************** A Twój prowadzący wie która firma zrobiła CLU dla Moskita ? A Twój prowadzący wie która firma robi matryce dla efektora ? A Twój prowadzący wie od kiedy PPO produkuje matryce termalne ? A Twój prowadzący wie już że Spike LR i LR2 mają dokładnie ten sam protokół komunikacyjny, bo dwa miesiące zarzekał się że Davien sobota, 7 marca 2020, 00:51 Aha jeszcze raz, jak mogłes integrowac pociski na rok przed ich powstaniem:)) A ZSSW-30 jest zintegrowana jedynie z Spike-LR.

Orthodox
wtorek, 12 maja 2020, 14:40

Ale nie ma najmniejszych problemów, by je zintegrować z LR2.

Troll z Polszy
wtorek, 12 maja 2020, 17:06

Panie Orthodox: ZSSW30 jest zintegrowane z Spike LR/LR2 od roku 2016 ( jeżeli mnie pamięć nie myli ewentualnie +/-1 rok) Spike LR2 ma ten sam protokół komunikacyjny co LR2, mówię o komunikacji po "drucie" ( światłowodzie, po radiu nie mam pojęcia ) i wszystko co "gada po drucie" ze Spike LR "będzie gadało" też z LR2 i odwrotnie. A w temacie ZSSW30 to można je zintegrować z czym tylko pan sobie zapragniesz, i jeżeli za rok znajdzie się "gelawia" która bedzie chciała kupić ZSSW30 z Stugną, Piratem, Malutka, czy endemicznym gelawijskim PPK to da się to ogarnąć w "tanich piniądzach" ( chyba że producent ppk będzie oporny na ten deal ) czego np. nie było przy Hitfist bo prawa do wieży miał Włoch i drogo sobie winszował plus to co sobie Izraelita winszował razem stanowiło prawie koszt ZSSW30

Zbigniew
niedziela, 17 maja 2020, 00:05

Mam pytanie : Co znaczy słowo "gelawia" ??? --- proszę o definicję, o wyjaśnienie. Czy jest to jakiś knajacki żargon ?? ....... ;-)))

Marek L.
środa, 13 maja 2020, 21:39

Włosi (Włoska Armia), przeprowadzili całkowitą i udaną integrację swoich transporterów opancerzonych Freccia 8x8, wyposażonych w załogowe wieże HITFIST 25 mm (bardzo podobnymi do tych naszych HITFIST 30 mm !!), z dwoma pociskami Spike LR, z boku tej wieży, obecnie całkowicie wymienialnymi na Spike'i LR-2. Te Freccie są odrobinę mniejsze oraz lżejsze, niż te nasze bazowane na Patria'ch Rosomaki. Koszt tego był taki, iż Armia Włoska absolutnie NIE zbankrutowała, po zapłaceniu kosztów za to włoskiemu oddziałowi koncernu LEONARDO, oraz też Izraelczykom z Rafaela, którzy działali tu jako poddostawcy do Leonardo. Czyli, wydaje mi się, iż NIE chodzi tutaj o to, ile sobie "winszują" Włosi oraz Izraelczycy, a raczej chodzi tutaj jedynie i wyłącznie o to, iż to nasz własny MON był tak pełen indolencji, oraz tak dużej niechęci do przeprowadzenia akurat tego projektu (Rosomak + HITFIST 30 mm + dwa SPIKE LR /a obecnie -- ewentualnie LR-2/ ), iż po prostu zrobił absolutnie wszystko co możliwe, aby całkowicie "utłuc", oraz ugrobić ten projekt....

niedziela, 17 maja 2020, 10:03

Włosi za integracje płacili sami sobie. My za prawo do integracji włoskiej wieży musielibyśmy NAJPIERW zapłacić płacić Włochom i PÓŹNIEJ ponieść koszty integracji. Czyli w przypadku włoskich wież w odróżnieniu od Włochów za integrację płacilibyśmy PODWÓJNIE. Co więcej nasza wersja wieży wymagałaby sporej przeróbki.

Marek L.
niedziela, 17 maja 2020, 13:29

Włosi za tę integrację NIE "płacili sami sobie". Koncern LEONARDO jest międzynarodowym koncernem zbrojeniowym, i nie stosuje on "miłosierdzia" w postaci sprzedawania swoich usług "za darmo", względnie za pół darmo. I dla niego Armia Włoska jest w ten sam sposób podmiotem zewnętrznym, co i Armia Polska. I od nas wzięliby oni (LEONARDO) za tę usługę bardzo podobne pieniądze, jak od Armii Włoskiej. Wieże załogowe HITFIST 25 mm zastosowane we Freccia 8x8, są niemal identyczne z wieżami załogowymi HITFIST 30 mm zastosowanymi w Rosomakach, czyli przeróbki i tu i tam, byłyby niemal identyczne, i napewno NIE specjalnie większe.

Gaudi
czwartek, 14 maja 2020, 09:55

A ja uważam, że MON zrobił to, jak zawsze, celowo. Jest to typowa sabotażowa decyzja, mająca na celu utrzymanie bezbronności WP wobec potencjalnego wroga. Proste przykłady: praktycznie każdy wóz z zagranicy ma po 4 ppk. Nasz np. Borsuk czy Rosomak będzie mieć... 2! Już zatem na starcie każdy wrogi pojazd siłą ognia przewyższa 2-krotnie każdy nasz wóz. Jest to decyzja MON. To MON od niemal 20 lat NIE zintegrował żadnego ppk na żadnym pojeździe. To MON rozbroił nasze śmigłowce z ppk. To MON planuje wycofanie wszystkich naszych mobilnych wyrzutni KUB i OSA bez wprowadzania ich następców. To MON dla MJR kupił najgorsze możliwe radary i wstrzymał modernizację radarów na Bryzach. To MON nie kupuje polskich radarów artyleryjskich. To MON nie modernizuje 100 starych wyrzutni BM21. To MON nie kupuje wozów rozpoznawczych artylerii. Za to MON kupuje potwornie drogie odrzutowe sanitarki i kolejne samoloty transportowe, nie zapewniając żadnego lotniczego rozpoznania morskiego. To MON wstrzymał zakupy amunicji klasy "Bonus" do Krabow, oraz opracowanie nowej amo już w czasie projektowania Raków. To MON wstrzymał Kryla. To MON sabotuje projekt Baobaba. To MON nie kupuje min z Belmy, które mogą zatrzymać każdy wrogi czołg. To MON blokuje dronizację polskiej armii. To MON blokuje zakupy w polskim przemyśle prywatnym. To MON mnoży "wodzów" bez Indian!

wert
piątek, 15 maja 2020, 00:34

wymóg pływalności decyduje. Możemy 8 ppk zaimplementować ale Rosomak idzie na dno. Chcesz wysłać Bryzę w strefę walk? ciekawy pomysł bo myślałem że to latadło do szkolenia. Reszta to smędzenie zwykłe, stwórz FON i zapełnij go. Rozum dobra rzecz bo człowiek wtedy umie stosować matematykę

Marek L.
piątek, 15 maja 2020, 22:34

A jak jest w takim razie z tymi "nowymi" Rosomakami, tymi z bezzałogowymi wieżami ZSSW30, które są przecież co nieco cięższe, niż te załogowe HITFIST 30 mm ??? A czy TE Rosomaki nadal będą pływać ??? Odnośnie zaś tych "starych", tych z wieżami HITFIST 30 mm, to gdyby były one wyposażone w dwa pociski p.panc. SPIKE LR/LR-2 "przyklejone" z boku do tych wież, oraz w dwa SPIKE LR/LR-2 jako "rezerwa", gdzieś we wnętrzu tych transporterów (cała totalna waga tego "pakietu" to by wtedy wynosiła m.w. 220 kg.), tak, jak to KIEDYŚ było zaplanowane, to w każdym razie to TE Rosomaki NADAL spełniałyby wymóg ich pływalności.......

Marek L.
piątek, 15 maja 2020, 21:24

A jak jest w takim razie z tymi "nowymi" Rosomakami, tymi z bezzałogowymi wieżami ZSSW30, które są przecież co nieco cięższe, niż te załogowe HITFIST 30 mm ??? A czy TE Rosomaki nadal będą pływać ??? Odnośnie zaś tych "starych", tych z wieżami HITFIST 30 mm, to gdyby były one wyposażone w dwa pociski p.panc. SPIKE LR/LR-2 "przyklejone" z boku do tych wież, oraz w dwa SPIKE LR/LR-2 jako "rezerwa", gdzieś we wnętrzu tych transporterów (cała totalna waga tego "pakietu" to by wtedy wynosiła m.w. 220 kg.), tak, jak to KIEDYŚ było zaplanowane, to w każdym razie to TE Rosomaki NADAL spełniałyby wymóg ich pływalności.......

Marek L.
piątek, 15 maja 2020, 18:05

A te „nowe” Rosomaki z wieżą ZSSW30, to będą pływały ???? Bo w Rosomakach z HITFIST 30 mm, i z dwoma SPIKE LR/LR2 „przyklejonymi” z boku do tej wieży, oraz z dwoma „rezerwowymi” LR/LR2 gdzieś w środku tego transportera (całkowity przyrost wagi wtedy to m.w. 220 kg.), czyli ta konfiguracja, która kiedyś była zaplanowana, to TE Rosomaki wciąż jeszcze zachowują wymóg pływalności....

Marek L.
czwartek, 14 maja 2020, 13:32

Coś w tym niewątpliwie jest !!!!

Troll z Polszy
wtorek, 12 maja 2020, 11:42

Davien poniedziałek, 11 maja 2020, 15:45 "Ichtamnietku, po pierwsze Moskit nawet nie istnieje jeszcze w realu, wszystko co jest to makieta i modele testowe. po drugie jest to pocisk powstały metoda inzynierii wstecznej własnei ze Spike-LR a Rafael juz produkuje LR2. po trzecie ppk dziecko to nie karabinek ale wyspecjalizowana broń gdzie gorsze mozliwosci oznaczaja że zwyczajnie nie zatrzyma czołgu a czy to będzie Grot czy M-16 czy jakiś HK albo inny Beryl to stzrela TYS SAMYM nabojem 5,56mm." ******** Myślisz że Izraelici znając możliwości techniczne ( w końcu współpracują z nimi ) WITU,Mesko,CWR T-M,PCO itd mając pod nosem "Moskita" opartego na rewersie przekazywali by dalej "wiedzę jak" dla Spika LR2 czy raczej by polecieli do SĄDU ( no chyba że dla Ciebie "obrazowanie na kontrast termalny i datalink po światłowodzie to rewers, albo obłe kształty smartfona ) ----------------------------------------------------------- Davien poniedziałek, 11 maja 2020, 15:51 W WOT był porównywalny do MMP i odziwo rafael zaproponował Spike SR. A w USA specjalsi własnei używają javelinów gnomku:)), We Francji mając własne MMP wybrali javeliny dla specjalsów i nie zastepują ich jakoś MMP:) NO ale oni sie przeciez nie znaja?:) Aha WOT wybrał tez Spike LR-2 na drugi ppk, tez z tego się bedziesz wysmiewał?:)) ********* Francja kupiła Javelina jak MMP był circa na poziomie obecnego Moskita to po pierwsze, po drugie jakoś te Javeliny wychodzą u różnych dziwnych osobników "z umiarkowanej opozycji" a MON Francji twierdzi że zostały porzucone przez wojska specjalne jako NIESPRAWNE. Taka niska jakość albo Francja zabiera Javeliny swoim specjalsą i dają pastuchą :-) Po trzecie WRiA porównywały dane producenta a nie realne zachowanie na POLIGONIE, jakoś nie współgra mi to z tym że głupi HE dla raka WRiA ganiały ponad rok po poligonie a pancerniacy żeby odebrać ZSSW30 zażyczyli sobie ponad 12tys km po poligonie a wszystkie trzy przykłady to nowe uzbrojeniem wprowadzane do SZRP. ----------------------------------------------------------- Davien niedziela, 10 maja 2020, 17:57 Nie panie Troll Spike LR-2 to nowy pocisk, lzejszy o ponad 2kg od Spike LR z zupelnie inna niechłodzona GSN i głowica o znacznie lepszych parametrach od Spike-LR, A my mamy zwykłego Spike-LR z lekkimi modernizacjami wynikajacymi z róznicy 12 lat pomiedzy oboma transzami zamówienia, ale nie jest to ani Spike-LR2 ani Spike-LR-1,5 ale zwykły SPike LR a jedynym elementem z LR-2 w nim jest silnik ********* Dysponuje również produkowaną w Polsce głowicą bojową o poprawionych parametrach Artykuł który komentujesz. ----------------------------------------------------------- Davien A co do cLU Spike'a vs Javelin to popatrz ale Spike nie jest tu wcale lepszy od javelina, ******** Za instrukcja obsługi ( artykuł NTW 10/19) CLU Javelin block 1, 240 elementów w dwóch rzędach. CLU Spike 76800 elementów ( 320x240) Ciągle uważasz że to ten sam poziom ? ----------------------------------------------------------- A co do trybu nocnego to Spike ma zwykła kamerę IR tak samo jak pierwsze Javeliny, ******** Bo kamera IIR nie istnieje ;-) IIR to naprowadzanie na obraz kontrastu termalnego zapisanego ( mowiac prosto na zdjęcie w podczerwieni )jako cel w GŚN. I znowu jak mantrę powtórzę 2x240 vs. 78600 ----------------------------------------------------------- Bateria działa tyle samo czasu ******* Odwołam się do instrukcji obsługi Javelin 1,5h czas pracy na baterii w przedziale temperatur 10 do -49 stopni Celsjusza CLU Spika 2,2h czas pracy na baterii w przedziale temperatur 10 stopni do -49 stopni Celsjusza. Na poligonie przy temperaturze około "0" było to 1h vs. 3h ale nawet idąc po danych producenta ( swoją drogą ciekawe jedni piszą czas pracy do temperatury -49 a drudzy dla +10 i oba dokumenty piszą prawdę ) 20 letni Spike wypada lepiej ----------------------------------------------------------- czas chłodzenia CLU dla Javelina to maks 2,5 min. , dla Spike'a do 12 min . ******** Sam o tym pisałem, ale CLU Spika możesz schłodzić wcześniej i dłużej trzymać na "czuwaniu" a jak zależy Ci na szybkości możesz strzelić w dzień na CCD, albo na matrycę z pocisku ( czas schładzania pocisku 5 sekund ) . A ciągle dyskutujemy o 20 letnim Spiki LR, a nie LR2 który leży na stole i czeka ----------------------------------------------------------- O Piracie i Moskicie dla WOT nie będę pisał bo trzeba by pisać bez sensu o tym ile MMB wydaje na B+R z zapisanych w budżecie środków itd, musiał bym znowu pisać o 15 mln złotych na B+R Pirata i 0 złotych na Moskita. A w sumie czemu nie, jak pisałem Pirat to Spike MR i nawet sami Izraelici to wiedzą nie kładąc na stole Spika MR i mimo Twojego wielkiego bólu siedzenia ma bardzo pochlebne opinie od "zmechu i zmotu" a "chłopaki" ganiają z nim od dłuższego czasu po pasie taktycznym, ale do tego tematu wrócimy najpóźniej w okresie MSPO :-)

Listopadowy Kurzy Jastrząb
wtorek, 12 maja 2020, 08:36

Mnie to zadziwia Ukraina, bo tam nie trąbią na lewo i prawo że coś robią - oni NAPRAWDĘ mają wolę, aby wzmocnić i zmodernizować swoje siły zbrojne, a u nas? Brak w nas tego " pazura" - lepiej nam wychodzi pozorowanie działań, niż samo działanie...

wert
wtorek, 12 maja 2020, 10:10

O czym ty mówisz? Ukraina jest w stanie wojny z zajętą sporą częścią terytorium i groźbą dalszej aneksji. Podlicz rzeczywiste działania i koszty. Na Ukraine założyłeś różowe okulary

Gnom
wtorek, 12 maja 2020, 12:47

Sprawdź zanim napiszesz ponownie: "z zajętą sporą częścią terytorium". To nieznaczna, ale istotna przemysłowo część Ukrainy.

Żenada
czwartek, 14 maja 2020, 09:58

Myślisz, że najważniejszy w w/w wypowiedzi jest % zajętego terytorium? A nie fakt, że Ukraina toczy wojnę?

wert
wtorek, 12 maja 2020, 14:26

Krym Donbas nieznaczne? Powiedz to jakiemukolwiek ukraincowi.Czepiasz się

Gnom
wtorek, 12 maja 2020, 21:36

Nie po prostu do spory kraj, też nie cieszyłbym się gdyby ruscy zagarnęli nam mazury, ale procentowo byłoby pewnie podobnie.

wert
wtorek, 12 maja 2020, 23:10

no dobra dokładnie. Ukraina 600 tyś km2 Pod okupacją: Krym 27 tyś km2 , obwód doniecki 13 tyś km2 obwód Ługański 7 tyś km2. R-m 47 tyś km2, czyli takie Mazury. Dalej będziesz się spierał o semantykę?

LMed
poniedziałek, 11 maja 2020, 10:03

Faktem jest , że tytuł artykułu dyskredytuje jego treść.

PPK Pirat i PPK Moskit - made in Poland - to suwerenność czyli i niepodległość
niedziela, 10 maja 2020, 18:44

PPK Moskit i PPK Pirat powinny być uznane kluczowymi systemami obronnymi odpowiedzią na pancerną pięść potencjalnego wroga

Dark
niedziela, 10 maja 2020, 17:30

Jaki rozwój w Polsce ... u nas ich się nie rozwija ale klepiemy kilkaset sztuk za komponentów z Izraela...

gebeth !
sobota, 9 maja 2020, 17:55

produkcja w Polsce.. w miejscu nie narażonym na atak w 1 godzinach wojny. Spike NLOS.. 100 x tak !! Spike ER-2 .. zintegrowany z nośnikami powietrznymi

rezerwista
środa, 13 maja 2020, 22:59

zobaczcie na to zdjęcie z Koreańskim pojazdem terenowym odpalającym spika. Wystarczyłą głowica eletrooptyczna, nadwozie lekko opancerzone i 4 pociski wcale nie nlos i jest stosunkowo tani niszczyciel czołgów. A u nas znowu analizy przez lata... Może i potrzeba niszczyciela czołgów na podwoziu transportera gąsienicowego, ale dla biednego kraju (jak Polska), połowa z tych niszczycieli powinna być na lekkoopancerzonej małej ciężarówce 4x4 z 4 czy 6 pociskami. Dokładnie jak zdjęcie Koreańskiego samochodziku ... i zobaczcie jeszcze że ma plandekę ... ktoś chce się śmiać z tego...?

Marek L.
czwartek, 14 maja 2020, 13:24

Autor artykułu nieprecyzyjnie tam napisał. SandCat to jest samochód NIE koreański, a izraelski — a konkretnie to podwozie i maszyneria terenowego US Forda F-550 4x4, składana w Izraelu, oraz lekko opancerzona, zaawansowanym, bo lekkim pancerzem, przez izraelską firmę Plazan, pancerzem ich produkcji. Ale —- to ma mniejsze znaczenie —- bo SPIKE’i NLOS, ich 4, 6, albo 8 sztuk można zintegrować z KAŻDYM pojazdem 4x4 ....

Herbert
czwartek, 14 maja 2020, 10:07

Absolutna racja!! Gąsienicowy ciężki i kosztowny niszczyciel to ostateczność. Mozemy po np. 3 Spike zawiesić na quadzie. Możemy je zainstalować na Wirusach. Kupiliśmy Navarry? Kupiliśmy Aero? Mamy Żubry, Tury, Bobry. Dużo szybciej i taniej możemy mieć dwie setki lekkich niszczycieli kołowych, zwinnych, mobilnych i nawet pływających. Tanio, szybko, dużo. Ale niestety w ten prosty i tani sposób, jednak nieakceptowalny dla MON, bardzo szybko byśmy wzmocnili zdolności ppanc naszej Armii. A na to - "nasz, polski, patriotyczny" MON nie może pozwolić. Może żebyśmy "nie drażnili Rosji"??

abc
sobota, 9 maja 2020, 16:54

przydały by się nam takie Sandcaty-pojazdy 4x4 z czterema wyrzutniami... dużo..., ciekawe ile można by takich kupić zamiast jednego czołgu...

nom
piątek, 8 maja 2020, 12:38

Czy 264 wyrzutnie to wystarczająca liczba, i dlaczego ?

Extern
niedziela, 10 maja 2020, 14:22

Mamy około 600 kilometrów granicy z której obecnie mógłby przyjść atak lądowy. Biorąc pod uwagę ilość wyrzutni i kilometry do bronienia, wypada że możemy co 2.3 kilometra ustawić jedną wyrzutnię i ich zasięgi się zazębiają. Teraz tylko czynimy kilka prostych założeń, że : 1) Przeciwnik będzie atakował jedynie pojedynczym pojazdem bojowym rozstawionym co 2 kilometry wzdłuż całej naszej granicy. 2) Nowy pojazd na danym odcinku nie będzie pojawiał się częściej niż co 10 minut. 3) Przeciwnik nie będzie strzelał do naszych stanowisk obronnych, a tylko jechał naprzód. 4) Przeciwnik do ataku nie użyje więcej jak 2,6 k pojazdów bojowych. Jak więc ci wyliczyłem, to przy kilku założeniach, mamy całkowicie wystarczającą liczbę wyrzutni i pocisków.

Alois
piątek, 8 maja 2020, 10:46

Po pierwsze trzymać się naszego zwykłego Spike, bo j u ż go po prostu produkujemy w Polsce. Po drugie MON i NCBR powinny bezwzględnie przyspieszyć dokończenie i wdrożenie Pirata i Moskita na wszelkich dostępnych w Polsce nośnikach. Bezwzględnie!! To eliminuje potrzeby trudnych negocjacji ws. sprawie produkcji w Polsce czegokolwiek innego. Innego, poza wyłącznie ostatnim do kompletu ppk, dalekiego zasięgu klasy Brimstone/Hellfire/Spike NLOS dla programu Ottokar-Brzoza, śmigłowców uderzeniowych i być może jako pocisk obrony wybrzeża bliskiego zasięgu. Ale ze względu na te niewielkie ilościowo programy, możnaby te akurat ppk po prostu zaimportować. Chyba, że zaoferowano by nam do nich istotne transfery technologii rakietowych (można ustawić odpowiednie wymagania w kontrakcie) wtedy produkcja daje nam inne perspektywy. Jednak tak czy tak, to Javeliny w kazdej sytuacji to kwiatek do kożucha. Po wdrożeniu duetu Moskit-Pirat, co powinno być absolutnie priorytetowym oczkiem w głowie MON, Javeliny bronią się tylko jednym! Posiadając tak ze 120 szt CLU (znaczy trzeba by jeszcze ich dokupić) możemy liczyć na szybkie uzupełnianie zapasów ppk wprost z magazynów USArmy. Żaden inny argument nie działa na korzyść Javelina. Ale to bardzo słaby argument. Bardzo słaby.

Tomek pl
niedziela, 10 maja 2020, 16:22

Trochę bzdury piszesz spike jest u nas montowany nie produkowany kluczowe elementy dostarcza dalej Izrael. L nos to ciężki ppk A brimstone i helfaier to klasa średnia o dużo mniejszym zasięgu

LOL
poniedziałek, 11 maja 2020, 21:31

Według ostatnich informacji 53% elementów Spajka z Meska jest produkowanych w Polsce. Poza tym- mamy do nich PEŁNY serwis, zaplecze logistyczne i szkoleniowe. A to już są duże korzyści.

Troll z Polszy
wtorek, 12 maja 2020, 07:11

Nie, 53 procent ceny produkujemy w PPO, kilka firm produkuje jako podwykonawcy Mesko. Jeżeli byś liczył jako procent "śrubek" to wyszło by więcej.

Etam
czwartek, 14 maja 2020, 10:17

A na jakiej podstawie twierdzisz, że Mesko kłamie twierdząc, że ponad 50% CZĘŚCI jest spolonizowanych? Poza tym byłoby super gdyby chodziło o 50% wartości, bo na droższe są przecież silniki, głowica naprowadzająca i bojowa. Zatem jeśli to byłoby 50% wartości to właśnie najważniejsze komponenty musiałyby być produkowane w Polsce. Tymczasem przeciwnicy Spike twierdzą, że najważniejsze komponenty wciąż sprowadzamy. Cos chyba jednak kręcisz!!

ursus
piątek, 8 maja 2020, 09:19

Pojazdów z wyrzutniami jak na ostanim zdjęciu w WP powinny być setki, także w WOT.

troll z polin
wtorek, 12 maja 2020, 22:08

Chodzi o to abyśmy byli zupełnie bezbronni? Jak ktoś nie ma pamięci (casus gruziński) to płaci za to życiem... więc ogarnijcie się, trochę przezorności i nie stawiać wszystkiego na jednego konia.

Marek L.
wtorek, 19 maja 2020, 09:22

I znowu powtarzasz tutaj te totalne brednie ze "Sputnika" i z "RT" (odnośnie tych rozprzestrzenianych od 12:tu lat przez wszystkich putinowskich Trolli kłamstw na temat wojny gruzińskiej). ---- Żałosne to .......

Marek L.
wtorek, 19 maja 2020, 02:20

I znowu powtarzasz tutaj te totalne brednie ze "Sputnika" i z "RT" (odnośnie tych rozprzestrzenianych od 12:tu lat przez wszystkich putinowskich Trolli kłamstw na temat wojny gruzińskiej). ---- Żałosne to .......

Logistyk
piątek, 8 maja 2020, 20:25

Dokładnie TAK! Patrz na mój wpis poniżej.

Izrael walczy z konkurentem PPK PIRATEM
czwartek, 7 maja 2020, 23:04

Nasi partnerzy z Izraela zdają sobie sprawę że na ukończeniu jest ppk PIRAT który może zabrać część tortu (środków finansowych) jakie POLSKI BUDZET planuje przenzaczyć na precyzyja broń przeciwpancerną i właśnie próbuje walczyć o ta część tortu

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 14:22

Taa to dlaczego w jednej z wersji CLU Pirata są bebechy od Rafaela.

dO TROLLA
piątek, 8 maja 2020, 21:38

I O CZYM TO MA ŚWIADCZYĆ ? COŚ TO ZMIENIA ?

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 22:13

Pirat nie jest konkurentem dla Spika LR. Nigdy nie było to zamysłem projektantów i nigdy nie będzie. I nasi partnerzy z Rafaela o tym wiedzą. Jak już chcesz układać teorie spiskową to walczą z Moskitem

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 15:24

A po co mają walczyc z Moskitem jak ten pocisk nawet sie do Spike'a możliwosciami nie zbliża?

Kpisz?
poniedziałek, 11 maja 2020, 19:42

Po to, żeby Polska była uzależniona, i żeby zarabiać na Polsce. Taki mądry niby jesteś, ale o pieniądzach i polityce nie myślisz? Błaźnisz się, jeśli wierzysz, że w Polsce o zakupach zadecydują parametry sprzętu. Fatalne!

dEVIENNN
niedziela, 10 maja 2020, 18:42

Bo panie Devian jeśli Polska bedzie miała własny system przeciwpancerny typu ppk Moskit nie będzie kupowała Spaika LR gorsze czy lepsze możliwości jak narazie nie ma czego porównywać . Produkując KARABINKI MSBS GROT POLACY NIE BEDĄ SZUKAĆ INNYCH KARABINKÓW W ZAGRANICZNYM PRZEMYŚLE NO BO PO CO ?

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 13:45

Ichtamnietku, po pierwsze Moskit nawet nie istnieje jeszcze w realu, wszystko co jest to makieta i modele testowe. po drugie jest to pocisk powstały metoda inzynierii wstecznej własnei ze Spike-LR a Rafael juz produkuje LR2. po trzecie ppk dziecko to nie karabinek ale wyspecjalizowana broń gdzie gorsze mozliwosci oznaczaja że zwyczajnie nie zatrzyma czołgu a czy to będzie Grot czy M-16 czy jakiś HK albo inny Beryl to stzrela TYS SAMYM nabojem 5,56mm.

Deviannnnn
wtorek, 12 maja 2020, 17:04

Devianek dorośnij wkońcu --- przeczytaj swójpoprzedni wpis tam porównujesz parametry tu piszesz że jeszcze niema Moskita ------ zejdz na ziemie wojny toczą gospodarki więc im słabsz moja POLSKA tym słabsza obrona ty chciabys abyśmy się uzależnili od obcych i w przypadku godziny W błagali przed nimi na kolanach prosząc o odsprzedanie spaików chocby i 10 krotnie drożej od ceny rynkowej a oni by nas traktowali jak dojna krowę co to ma styczek na gardle i zapłaci każdą kasę -------- przestań fantazjować o trochę tam większej przebijalności nowych LR-2 gdzie POLSKA armia jest obecnie jeszcze minimalnie nasycona Spaikiem LR ------- jakie są chece z integracją Spaika z Hitfisem umiesz wyciągac wnioski budzet to nie worek bez dna

Troll z Polszy
wtorek, 12 maja 2020, 07:15

MMP też powstało inżynierią wsteczną ? Myślisz że Izraelici są na tyle głupi że mając "rewersyjnego" Moskita brnęli by dalej w transfer technologii Spike LR2 ?

Davien
wtorek, 12 maja 2020, 10:47

Panei Troll jakwidac nie znasz nawet polskiego a ... Ale ci wyjasnię, nech tam: MMP ze Spike nie am absolutnie nic wspólnego, a co ma Rafael do Moskita którego polacy opracowali metoda inzynierii wstecznej to nawet twój prowadzący nie wie:)) Nie am tez żadnego transferu technologii z LR2 do Mesko wyłaczając silnik i tyle z twoichbajek .

Hmmm
poniedziałek, 11 maja 2020, 19:45

Moskit ma być dokończony do końca tego roku, a gotowy do produkcji w przyszłym. Jeśli będzie, to będziemy potrzebować mniej wydać na pociski z grubym "wkładem" z Izraela. Zarobimy my, a nie Izrael. Myślisz coś chłopaku? Czasem tak ale teraz, to jakoś dziwnie tendencyjnie i jednostronnie.

Davien
wtorek, 12 maja 2020, 10:50

Panei Hmmm, jak widze nie rozumiesz jednej rzeczy: Spikepowstawał w Polsce nalicencji, płacone było za określona liczbę pocisków i koniec. To czy będzie Moskit czy nie, tego nei zmienia, zwłaszcza ze to pocisk sporo gorszy od Spike-a. A podobno myslenei nei boli:))

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 08:31

Niestety na słuszne pytanie jest niesłuszna odpowiedź, choć prawdziwa i gorzka. Bo są takie D...i i inni piewcy USA, którzy musza wszystko pozyskać z USA, czasem z Izraela, a czasem pieją po stronie europejskiej. Jedni obrzydzają urzędowo - lobbyści (za profity z firm), inni w necie za kasę lub z czystej potrzeby serca. A władza (ponoć polska) chętnie słucha ludu, bo słupki wyborcze są ważniejsze niż RP, a do tego ma godnych giermków, którym wężyki i lampasy zakryły logikę i co gorsza często honor.

MON to dno
wtorek, 12 maja 2020, 09:23

Bardzo sensowna ocena... Niestety. A rząd się odwdzięcza "akolitom" awansami, promocjami, buławami, premiami. A sprzętu jak nie było, tak nie ma. Tylko liczba... generałów nam rośnie! Nie zapomnę publicznej wypowiedzi ministra jak to "wciąż mamy niższą średnią liczbę generałów, niż współczesne, europejskie armie"!!

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 13:42

No i znowu znany sabotazysta Gnom dał głos:))

Wojciech
czwartek, 7 maja 2020, 15:51

Ze Spikami mamy już wystarczająco dużo problemów. Wystarczy. Czas przekierować strumyczek pieniędzy do polskich firm produkujących sprzęt w Polsce a nie tylko składających klocki bez wiedzy co jest w środku.

skal
sobota, 9 maja 2020, 07:48

O jakich niby problemach piszesz? że wciąż zamamawia go coraz większa liczba nowoczesnych armii na świecie?

Albbert
piątek, 8 maja 2020, 09:39

Nie mamy żadnych problemów ze Spike. Ponad 50% części jest już spolonizowanych, produkcja cały czas trwa. Jest najtańszy wśród wszystkich dostępnych pocisków. Ma wszystkie wersje jakich potrzeba Polsce. Piszesz bezpodstawne bzdury.

kolo
wtorek, 12 maja 2020, 18:40

Z tym transferem technologi i polonizacją to śmiech na sali. To jakbyś się chwalił że komputery produkujesz a co najwyżej by ci pozwolili obudowę zrobić i przyciski do klawiatury. A resztę składasz z gotowych elementów. Z takiej "produkcji" nigdy swojego komputera nie zrobisz bo dalej nie masz pojęcia jak zrobić procesor, kartę graficzną i monitor. Podobnie wygląda ta produkcja Spika w Mesko. Aby zmajstrować dużo prostszego Pirata musieliśmy kupić technologię od Ukrainy. A głowicę częściowo wykorzystali z Pioruna. Tyle w temacie przyswajania tych mitycznych technologi z Spika.

Sadyba
piątek, 8 maja 2020, 01:18

Racja, zacznijmy produkować np pancerne ròzance z kulek od łożysk

ja
czwartek, 7 maja 2020, 15:46

260 wyzutni i ponad 2600 pociskow? czylo 10 pociskow na wyzutnie. Czy to nie za duzo? Lub inaczej czy nie za malo wyzutni? Nie znam sie na tym ale na moj gust to by moglo byc 4 pociski na wyzutnie. Czyli np 2600 pociskow i 600 wyzutni.

LOL
sobota, 9 maja 2020, 21:23

Masz rację. Nie znasz się. Ale fakt- wyrzutni mamy za mało. By w miarę sensownie nasycić nasze Brygady, potrzebujemy jeszcze ok 150 wyrzutni i 1500 pocisków, by zachować jednostkę ognia- 10 pocisków na wyrzutnię.

Olo
czwartek, 7 maja 2020, 12:50

Z calym szacunkiem, ale Redaktor Palowski powinien w tytule dodac "artykul sponsorowany", a nie analiza. Niemcy za mniejsze zamowienie dostali o wiele wiekszy zakres offsetowy, w tym regionalne centrum serwisowe. To, ze nie produkujemy glowicy naprowadzajacej, z czym spokojnie PCO by sobie poradzilo, jest absolutnym skandalem I nie mozna mowic tu o zadnej istotnej polonizacji. Z tym, jak Izrael przyjacielsko poczyna sobie z Putinem, nie mozemy sobie pozwolic na wszystkie typy ppk z jednego zrodla. Jesli Rafael zgodzi sie na przekazanie 100% produkcji LR2 do Polski, mozlubysmy sie zastanowic, ale musimy produkowac system naprowadzania i miec dostep do oprogramowania! Dla mnie mieszanina Brimstone2/3, SpikeLR/LR2/ER2 + Moskit, Javelin i Pirat jest optymalna.

Oczki
piątek, 8 maja 2020, 10:48

W sumie wymieniłeś aż 8 modeli pocisków. Umiesz to jakkolwiek logicznie uzasadnić? W mojej prywatnej opinii to czysty obłęd!

Fello
piątek, 8 maja 2020, 09:51

Polonizacja to już ponad 50%, nie wiesz? Szkoda. Piszesz ze nie produkujemy głowic naprowadzających? Owszem, wkrótce będą produkowane nasze głowice do Pirata, a od przyszłego roku do Moskita. Tego też nie wiesz? Szkoda. " Jeśli Izrael.." piszesz? To idź i wynegocjuj!! Nie umiesz? Szkoda. Dla ciebie coś jest optymalne? Przy twojej niewiedzy i naiwności w sprawach podstawowych?? Szkoda.

Olo
czwartek, 14 maja 2020, 09:40

Mówię tu o głowicy do Spike. Najdroższy element, na który Rafael nie chce dać licencji i dostępu do oprogramowania. Mówę, że PCO ma zdolności, aby taką lincencję wchłonąć. Proszę czytać ze zrozumieniem. Człowieku, skoro czytać nie umiesz, to z resztą Twoich wypocin dyskutować nie mam zamiaru.

Tomek pl
niedziela, 10 maja 2020, 16:29

1Produkujemy czy składamy bo to jest różnica. 2 Moskit może za 3 lata. 3 glowica do pirata jest prymitywna tylko na podczerwień także szału nie ma

Ha ha ha
środa, 13 maja 2020, 20:17

Żadna różnica. Mercedes, BMW, VW, Porsche, Audi, Jaguar produkują samochody z części pochodzących z Polski, Czech, Hiszpanii i z... Chin . Czy jednak tylko montują?

Olo
wtorek, 12 maja 2020, 16:37

Produkujemy. Po to powstała linia produkcyjna komponentów SPIKE w MESKO. Sam montaż w skali kwot to poniżej 10%.

Żołnierz
czwartek, 7 maja 2020, 21:06

Chyba chłopie przesadziłeś z tą mieszaniną ppk. Po twojej wypowiedzi widać że twoja wiedza o wojsku wywodzi się z portali informacyjnych i obejrzanych filmów. Powinniśmy mieć więcej niż jeden typ ppk, ale nie więcej niż dwa. Chodzi o koszty pozyskania pocisków, utrzymania w gotowości do użycia, szkolenia obsług, uzupełnienia zapasów oraz jakiejś produkcji. Ty wymieniłeś 5 typów ppk. Na takie fanaberie nie stać żadnej armii na świecie.

Olo
czwartek, 14 maja 2020, 10:01

I tu Cię rozczaruję Misiu. Nawet 30 lat temu w WP były 4 typy pocisków kierowanych. Dziś np. we Francji w użyciu jest 5. Troszkę doucz się taktyki ppanc z podziałem na zasięg, typ celu i możliwe środki przeciwdziałania przeciwnika. A i nie wylewaj żali, bo nie wiesz kto i gdzie służy...:D

Daruj sobie
piątek, 8 maja 2020, 09:46

Też nie masz wiedzy. Ile typów i ile generacji różnych ppk maja USA, Rosja, Francja? USA ma kilka bardzo różnych typów samego TOW, do tego Hellfire i Javeliny. Bądź więc precyzyjny. Fanaberie? A cóż to za precyzyjna definicja!! Nie stać? A co to w ogóle znaczy, że kogoś stać lub nie? I kto to ma ocenić, internetowy "specjalista od nieprawdziwych komentarzy"?

Desant
sobota, 9 maja 2020, 15:00

Usa ma dwa typy ppk (javelin ,tow)plus smiglowcowy hellfire.nam javelin nie jest do niczego potrzebny bo nie dosc ze uzalezniamy sie w 100%od dostaw z usa,to dosc mocno odstaje w kwestii parametrow od spikaLR

Daruj sobie
poniedziałek, 11 maja 2020, 20:02

Ile podtypów ma sam Javelin opracowany już w 1989? Ile podtypów ma sam TOW?? Pierwszy TOW był opracowany ponad 50 lat temu, bo w 1963. Kogo chcesz przekonać, że w amerykanskim pocisku nic się nie zmieniło od 50 lat?? D w a typy?? Po wtóre, za trudne do zrozumienia, że mając CLU Javelina możemy w dowolnej chwili i blyskawicznie uzupełnić zapasy pocisków do tych CLU, w dowolnych ilościach wprost z magazynów USArmy?? Same wady?? W czym tak "mocno" odstaje Javelin od Spike LR? Wiesz, jak nic nie wiesz, to lepiej sprawdź, zanim coś tak bezpodstawnego napiszesz.

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 17:46

Olo, Niemcy to 6000pocisków Spike i ponad 500 wyrzutni wiec daruj sobie kiepskie zmyslanie. A co do reszty to od kiepskiej fantastyki sa inne portale:)

Olo
czwartek, 14 maja 2020, 10:14

Ponosi Cię Kolego. 6tyś niemieckich z 4tyś polskich rzeczywiście ciężko porównać, prawda? Oczywiście nie uwzględniając przyszłych zamówień pod ZSSW-30. Do tej pory myślałem, że Twoje komentarze mają jakiś sens, dziś widać, że lobbowanie to Twój konik.

LAIK
czwartek, 7 maja 2020, 17:39

Javlina i spike więcej nam nie potrzeba. Brimstone ma być oferowany z transferem technologii co jest super opcją dla zastosowania na niszczycielach czołgów, helikopterach, samolotach bojowych i ewentualnie w marynarce. Ale trzeba wreszcie zainwestować w polski przemysł i ppk do użytku przez żołnierzy produkować w Polsce. Pirata i moskita to świetny pomysł. Kto wie może uda się obniżyć koszt poprzez zastosowanie wspólnego zespołu napędowego dla obu typów pocisku? Do 2,5 km już mamy w zaawansowanych testach. Od Ukraińców można również kupić licencję na zespół napędowy do 5 km. Jeszcze tylko RPG 22 od Bułgarów i mamy wszystko.

sten
czwartek, 7 maja 2020, 17:01

@Olo dokladnie tak!

zeneq
czwartek, 7 maja 2020, 14:42

10/10

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 12:04

"Davien czwartek, 7 maja 2020, 11:26 Troll, nic z tego, cena 150 tys usd to cena za zwykły, goły pocisk Spike-LR ze starą glowcą bojowa z 2003r i tami silnikiem " Zamówiona w grudniu 2015 roku za 602 mln zł, obecnie dostarczana partia pocisków ma nowsze silniki marszowe z minimalnym efektem dymienia, który występował w pierwszych transzach rakiet, przy temperaturze powietrza około 0 stopni oraz dużej wilgotności – około 80-90%. Dysponuje również produkowaną w Polsce głowicą bojową o poprawionych parametrach. Kontrakt objął też odtworzenie potencjału do produkcji elementów rakiet oraz wsparcia eksploatacji Spike w kraju. W 2018 roku izraelski producent, koncern Rafael, podpisał porozumienie z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia (WITU), pozwalające na przeprowadzanie badań starzeniowych Spike w instytucie. Dzięki temu rakiety z najstarszych partii będą mogły być ponownie certyfikowane i dalej używane. W trakcie realizacji tej umowy przeprowadzono transfer technologii nowych silników, które mogą być stosowane tak w pociskach Spike-LR, jak i nowszych Spike-LR2. " "Davien sobota, 7 marca 2020, 00:51 To teraz ty posłuchaj: wyrzutnia jest ta sama ale CLU juz nie, to oddzielny element LR-2 ma inne sterowanie niz LR bo światłowód i łącze RF, a tego CLU Spike-a nie ma. Aha jeszcze raz, jak mogłes integrowac pociski na rok przed ich powstaniem:)) A ZSSW-30 jest zintegrowana jedynie z Spike-LR." "Rakiety Spike-LR2 są w pełni kompatybilne z istniejącymi wyrzutniami Spike, a więc w wypadku ich wprowadzenia będą one mogły być odpalane zarówno z posiadanych przez Wojsko Polskie wyrzutni przenośnych, jak i z przyszłych ZSSW-30. " Jeszcze coś Panie Davien ?;-)

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 17:51

Nic, miales racje a ja się myliłem w tej sprawie, sorry. Tyle ze to dalej jedynie jest nowszy silnik a GSN pozostała stara, podobnie jak CLU i wyrzutnia.

Gnom
piątek, 8 maja 2020, 08:11

Mam rozumieć, że twierdzisz, że głowica optoelektroniczna z LR2 i LR to ta samo głowica co w pierwszych Spike LR? Przeczytaj, popytaj i zaktualizuj się.

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 15:26

Gnom głowica w naszych Spike-ach to zwykła głowica ze Spike LR R

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 08:33

I co w niej złego jeżeli nadal jest skuteczna? Tyle, ze to akurat nie prawda, bo przez lata produkcji zmieniła się baza elementowa (o ile wiesz co to) co także rzutuje pozytywnie na jakość i możliwości. Jeszcze parę elementów się zmieniło, ale co ja tam wiem, na tle takiego znafffcy.

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 13:48

Gnomku, pewnei elpiej od ciebie,a le jakbys nie wiedział to dalej ta sama , stara chłodzona GSN ze Spike-LR. A nowa głowica to jest w Spike-LR-2 o sporo wiekszych mozliwosciach. A Głowic dziecko nie produkujemy ale dostajemy z izraela:)

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 20:18

Piszesz "A Głowic dziecko nie produkujemy ale dostajemy z izraela", ale już niedługo, bo z zakupem NLOS dla AH-64 Rafael będzie, zgodnie z prawem USA, musiał uruchomić ich produkcję u ciebie - w USA.

Davien
wtorek, 12 maja 2020, 10:53

Gnomku, wiesz chociaz czym rózni ie GSN ze Spike NLOS od tej z LR2?? Jak widac nie bo wy Rosjanie poza archaiczne SACLOS wyjśc nie umiecie:)

Gnom
wtorek, 12 maja 2020, 12:58

Przestań obrażać ludzi których nie znasz. Znów piszesz do swoich myśli i zaczepek a nie do postu, szkoda. Tak wiem czym się różnią i w przeciwieństwie do ciebie (jak sadzę) widziałem nie tylko zdjęcia czy makiety targowe. A co do rosyjskiego sposobu naprowadzania, to sprawdź jednak jakich jeszcze systemów naprowadzania używano w ZSRR i potem w Rosji. Podpowiem ci, że sowiety miały świra na punkcie prędkości średniej pocisku i stąd wiele ograniczeń naprowadzania. Hellfire to powolna krowa przy wielu ruskich pociskach, choć właśnie to był jeden z powodów wyboru naprowadzania na promień odbity. Ale co tam inni, ty to dopiero zrobisz postęp, może nawet wcielisz go w życie (tylko musisz znaleźć "Zaczarowany ołówek").

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 00:25

Spike LR z nowymi silnikami, głowica bojową i GŚN nazywa się Spike LR2 ;-) a Polska w ostatnim kontrakcie ma "odświeżonego Spike LR" umownie nazywanego przez mnie i kilka osób LR1,5 wiesz umowa jest 2015 roku jak jeszcze nie było LR2. Teraz mój ulubiony temat CLU Spika i tak lepszą kamerę dzienną i termę od Javelina F tutaj zacytuję NTW 10/19 "chłodzona kamera IR 240 detektorów w dwóch rzędach".

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 15:57

Nie panie Troll Spike LR-2 to nowy pocisk, lzejszy o ponad 2kg od Spike LR z zupelnie inna niechłodzona GSN i głowica o znacznie lepszych parametrach od Spike-LR, A my mamy zwykłego Spike-LR z lekkimi modernizacjami wynikajacymi z róznicy 12 lat pomiedzy oboma transzami zamówienia, ale nie jest to ani Spike-LR2 ani Spike-LR-1,5 ale zwykły SPike LR a jedynym elementem z LR-2 w nim jest silnik A co do cLU Spike'a vs Javelin to popatrz ale Spike nie jest tu wcale lepszy od javelina, A co do trybu nocnego to Spike ma zwykła kamerę IR tak samo jak pierwsze Javeliny, Bateria działa tyle samo czasu czas chłodzenia CLU dla Javelina to maks 2,5 min. , dla Spike'a do 12 min . Wszystko z NTW 10/19:) Aha dla twojej wiedzy WOT kupuje jedynie 2 typy pocisków czyli Javeliny i Spike LR-2, Pirata nawet ani Moskita nie rozwazają.

PPK PIRAT I PPK MOSKIT ŻADNYCH JAWELINÓW SPAIKÓW
czwartek, 7 maja 2020, 11:09

Wszyscy w dobie zapaści gospodarczej spowodowanej epidemią koronawirusa inwestuja we własne gospodarki od Czechów po USA a tu piszą że izraelski spaik szansą dla polskiej gospodarki to jakiś żart ????? skaładając gotowe elementy gospodarki nie rozruszamy ------------- PPK PIRAT I PPK MOSKIT SĄ REALNA SZANSĄ DLA POLSKIEJ GOSPODARKI -----------SUWERENNE SYSTEMY POD CAŁKOWITA POLSKĄ KONTROLĄ PRODUKCJA OD NAJMNIEJSZEJ CZĘŚCI PO GOTOWY SYSTEM W KRAJU KLUCZEM DO SUKCESU DO NIEZALEŻNOŚCI

pitbu
sobota, 9 maja 2020, 07:53

coś dziwne rzeczy tu wykrzykujesz. Przecież Spike jest produkowany w Polsce. Poza tym pirat choć w znacznej części jest z polskimi komponentami to nie do końca. Ochłoń, i jedno i drugie można produkować w Polsce i wyposażać w to naszą armię. I oba systemy będą przydatne.

LMed
czwartek, 7 maja 2020, 10:47

Jak można wątpić w sukces Pirata? Przecież jesteśmy suwerennym państwem, a naród właśnie wstaje z kolan.

wert
poniedziałek, 11 maja 2020, 22:58

jarzysz co to jest budowa kompetencji?

Marek
czwartek, 7 maja 2020, 14:30

Jak można pisać banialuki? Pirat to pocisk opracowany na podstawie tego, czego życzył sobie MON. Chciał PPK trzy razy tańszego od Spike, to mu go opracowano. Z efektem lepszym niż można było sądzić na początku programu.

LMed
czwartek, 7 maja 2020, 16:16

Chyba mnie zrozumiałeś na opak.

Marek
piątek, 8 maja 2020, 11:01

Sorry jeśli tak.

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 10:37

Cała to dyskusja Spike vs. Javelin nie powinna się w ogóle odbywać. Javelin dwa razy dostał negatywna rekomendacje, raz realnych testach na Poligonie zorganizowanym przez wojska pancerne i zmechanizowane, a drugi raz od wojsk specjalnych gdzie javelinowi przyjrzeli się żołnierze 6 i 25 i na tym się powinna zakończyć cała do "pseudo dyskusja" a powoływanie się "przetarg" dla WOT zakrawa o prokuraturę gdzie WOT szukał LEKKIEGO zestawu ppk i do konkursu zaprosił Spike SR ( 10 kg,) ENFORCER ( ca 12 kg) i Javelin ( 23 kg,).

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 17:53

Troll ile można... Javelin dostał negatywną rekomendację od Specjalsów i zmechanizowanych a wybrał go WOT i finał . Aha, jakies może żródło o tym przetargu podasz??

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 08:37

A wiesz może do czego był porównywany i u jednych i u drugich - bo w WOT to nie mieli raczej doświadczenia z niczym co jest w kraju (a i na świecie) poza reklamówkami (jak ty). Gdyby był taki dobry to by go nie ścieli (a już szczególnie strasznie proamerykańscy specjalsi). Zatem czekam na twe światłe wyjaśnienia.

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 13:51

W WOT był porównywalny do MMP i odziwo rafael zaproponował Spike SR. A w USA specjalsi własnei używają javelinów gnomku:)), We Francji mając własne MMP wybrali javeliny dla specjalsów i nie zastepują ich jakoś MMP:) NO ale oni sie przeciez nie znaja?:) Aha WOT wybrał tez Spike LR-2 na drugi ppk, tez z tego się bedziesz wysmiewał?:))

Javeliny dla WOT?
piątek, 8 maja 2020, 10:05

A wiemy czym był argumentowany ten nagły zakup i wybór akurat Javelina? Nie, nikt tego nie upublicznił. WOT nie ogłosił żadnych potrzeb w tym zakresie, ani żadnego przetargu! MON zaś ma aż trzy niezakończone programy: na lekki ppk czyli Pustelnika, oraz na ciężki czyli Karabelę. Ten trzeci w ramach Brzozy. WOT podlega pod MON, a jednak dokonano tego "dzikiego" zakupu poza tymi oficjalnymi programami. A skoro jest droższy, gorszy od Spike? Do tego bez zaplecza w Polsce, czy szkoleniowego czy serwisowego, nie ma dobrych wyników w testach, a mimo to kupujemy go? Do tego w przedziwnym niejasnym i nieprzejrzystym trybie, w śmiesznych w sumie lościach, nieuzasadnionych faktycznymi potrzebami? W tej sytuacji ten zakup wydaje się być nie tylko mocno niejasnym, ale wręcz jakimś "przekrętem"!

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 15:59

WOT wybrał dwa typu pocisków dla siebie czyli Javelina i Spike LR-2 z czego Javelin będa na szczeblu batalionu a Spike'i brygady. Innych ppk zwyczajnie nie chca i nei kupia. I nei był to dziki zakup ale całkiem normalny przez WRiA

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 01:40

Źródło informacji o "przetargu" NTW,D24, WiT, ogóła wszystkie medialną branżowe trąbią o Javelinach po "afropolsku" a na deser główne zarzuty "Spadaków i Koniarzy" 1. Kilkukrotnie niższy realny zasięg ognia Javelina w polskich uwarunkowaniach w porównaniu z ppk Spike 2. Zdecydowanie niższą elastyczność użycia ppk Javelin w tym brak możliwości przekierowania pocisku na cel ważniejszy po odpaleniu rakiety 3. Zdecydowanie niższe bezpieczeństwo walki dla operatorów ppk FGM-148 z racji tego że w CLU Javelina trzeba widzieć celu przed odpaleniem pocisku 4. Zdecydowanie niższą odporność ppk Javelin na zagłuszenia naturalne pola walki oraz celowe płynące z stosowania maskowania i środków soft-kill 5. Wysokie ryzyko friendly-fire płynące z faktu jedynego dostępnego trybu naprowadzania fire&forget oraz braki reidentyfikacji celu przez operatora podczas naprowadzania ppk 6. Mniej wygodnej i wolniejszej obsługa CLU Javelina niż CLU Spike 7. Realnie gorszych sensorów CLU Javelina block I w porównaniu do CLU ppk Spike ( Tutaj z przyczyn oczywistych źródła nie podam )

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:06

Wow i co z tego, to co nie pasowało jednym jak widac pasuje drugim, a juz argumenty w stylu: bo musze widziec cel przed odpaleniem.... A teraz dalej CLU Spike chłodzi sie nawet 4x wolniej niż Javelina sensory sa w pełni porównywalne, ba Spike ma w torze nocnym zwykła kamerę IR tak jak pierwsze Javeliny:) Aha dla twojej wiedzy Trollu WOT wybrał dla siebie Javeliny i Spike LR-2 a na liscie z jakeij rozpatrywali tow WRiA były Javelin, MMP a nei Enforcer jak zmyslałeś i Spike SR co było dziwnym zagraniem Rafaela, bo nie miał zadnych szans w tym starciu:) Zródło to NTW10/19:)

gnago
sobota, 30 maja 2020, 16:22

trollujesz lobbystycznie . To co istotne, ignorujesz . Odpalać rakietę niezagrożony a zagrożony to ISTOTNA różnica. Bo widzisz za tobą taki WIDOCZNY STRUMIEŃ OGNIA Zostaje z dyszy rakiety. Już kumasz Virginku ?

Ammo
piątek, 8 maja 2020, 15:30

Amerykańskie lobby ma się w Polsce bardzo dobrze, tak dobrze że nawet Żydów wygryźli z przetargu. Co za kraj...

Lord Godar
sobota, 9 maja 2020, 11:04

Oni wygryźli koszernych z wielu przetargów w Polsce i Europie .

Michałek
czwartek, 7 maja 2020, 17:04

Javelin to od początku do końca zakup polityczny. Trump jasno powiedział, że w zamian za opiekę żąda zakupów.

RJP
czwartek, 7 maja 2020, 22:45

i strategiczny.

fel
czwartek, 7 maja 2020, 19:55

A kiedy rozmawiałeś ?

Andy
czwartek, 7 maja 2020, 09:53

zamiast "wszystkie ręce na pokład " w uzyskaniu pełnej autonomiczności przez nasz przemysł w produkcji PPK w dokończeniu i wdrożeniu Pirata i Moskita itp epatuje się nas zakupami a jakże u "sojuszników" bardzo drogich gotowców z półki albo z symbolicznym udziałem naszego przemysłu gdzie produkt jest zależny od dostaw kluczowych elementów od zagranicznego dostawcy - z propagandowo-medialnymi wrzutkami o rozwoju rodzimych produktów których wdrożenie jest cały czas sabotowane i permanentnie niedofinansowane ... jak to się dzieje że Serbia (z wielokrotnie mniejszym budżetem) potrafi w tej dziedzinie ( ( i w innych obszarach produkcji zbrojeniowej ... ) wybić się na samodzielność ???

Patry
czwartek, 7 maja 2020, 14:04

agentura w Serbii została za granicami ... nie to co u ... nie jest w ue w której sąsiad trzyma za twarz cały przemysł i ma sojusznika od którego otrzymuje duże partie uzbrojenia ... a nie kupuje znacznie drożej niż my od swojego ... i ma autonomię w kierowaniu rozwojem swoich badań i rozwoju uzbrojenia

ciekawy
czwartek, 7 maja 2020, 07:25

A co z Piratem ??????

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 10:38

A co ma być, lata se po poligonie ;-)

Rothbard
czwartek, 7 maja 2020, 10:24

Gotowy. Zostało tylko dokończyć CLU. W 2021 możliwa produkcja.

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 12:51

Tylko że CLU jest w trzech wersjach, jeżeli plotki się potwierdza to trzymam kciuki za wersja nr.3 to by mocno zmieniło "zasady gry" na naszym podwórku

Ernst Junger
czwartek, 7 maja 2020, 15:46

Możesz napisać czym te wersje się różnią?

Marek
piątek, 8 maja 2020, 11:01

Też ciekaw jestem.

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 01:57

Ogólnie CLU najbiedniejsze to Terma, dalmierz i wskaźnik laserowy, a najbogatsza to hmm dawno temu Rosjanie robiąc Krasnopola wymyślili cały zestaw podświetlający który obrabiał dane do strzelań, wysyłał do artylerii i dostawał informacje zwrotną kiedy należy podświetlić cel żeby samo podświetlenie trwało jak najkrócej kiedy pociski już leciały. W Rosji w latach 80/90 ważyło to 40 kg, a może nam uda się to upchnąć w 10 kg z możliwości naprowadzanie Pirata :-) ale to różne pogłoski, jedyna pewna informacja to ta że od jakiegoś czasu mocno "ganiają Szczerbca"

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:11

CLU pirata ma miec na pewno możliwość naprowadzania w dwóch trybach czyli na plamke i w wiązce, natomiast do naprowadzania APR słuzy LPC-1 choć oba systemy maja byc w pewnym sensie wymienne. Samo CLU Pirata ma wazyc ok 5kg.

Ernst Junger
piątek, 8 maja 2020, 13:46

Ekstra! Dzięki za info. Także zgodnie z pogłoskami, na apr-120 przyjdzie nam poczekać nieco dłużej. Wiesz może, czy coś myśli się o polskim Strix?

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 16:55

Z plotkami jest tak że zależy gdzie ucho przyłożysz to różne wersje słychać, ja znowu słyszałem że najpóźniej do 03.2021r cała "Triada" będzie gotowa do produkcji na modernizowanych obecnie liniach. To CLU na wypasie to taka gwiazda śmierci i ciężki temat, więc raczej nie będzie tego. MON już nauczył przemysł że ma się nie wychylać i nie myśleć bez rozkazu ( np. langusta 2), zresztą jest taka patologia w IU że HSW bardzo niedawno dostała ZTT na Borsuka.

sten
czwartek, 7 maja 2020, 07:10

No i prosze, jest zakup Javelina i producent Spajka sie udziela na d24... zssw-30 powinna odpalac ppk roznych producentow, a nasza wielowarstwowa obrona ppanc musi byc oparta na roznych systemach, roznych producentow.

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 10:40

Skoro drugi producent ( Mesko ) trzyma zęby razem żeby nie stracić stołka to ktoś musi powiedzieć prawdę

Tomek
czwartek, 7 maja 2020, 00:50

O produkcji można pomarzyć... nikt nie sprzeda takiej techniki... tylko montaż... Trzeba zaczynać samodzielną produkcję od mniejszych rzeczy...

ktos
czwartek, 7 maja 2020, 10:36

A co ty sadzisz ze ktos wydal kupe kasy na badania i teraz przekaze to za free bo kupiono troche pociskow? Takie badania to czasami kilkanascie lat pracy.

JOHN z Detroit
czwartek, 7 maja 2020, 00:04

wdrożyć wasz SPG-9 co istotne z amunicją Bułgarską ..posadowić na zakupionych Toyotach jako dodatkowy moduł bojowy ...i jest super

Trzeźwy
piątek, 8 maja 2020, 10:09

Nikt z Detroit by czegoś takiego nie napisał. Spg?? Da się wymyślić coś gorszego dla WP? Bombardy, a może jeszcze wieże oblężnicze??

Logistyk
środa, 6 maja 2020, 23:58

Przyszły polski niszczyciel czołgów powinien wyglądać podobnie do prezentowanego powyżej na zdjęciu południowokoreańskiego SandCat. W takiej postaci jest niepozorny, nierzucający się w oczy. Może przetrwać na współczesnym polu walki. Może być bardzo skuteczny.

Extern
niedziela, 10 maja 2020, 14:59

No właśnie u nas tak sobie. Nasze pole walki będzie się cechowało dużą intensywnością ostrzału. Mamy sporo przeszkód terenowych i różnych zasłon, dokładne rozpoznanie celu jest u nas zawsze takie sobie. Nie bez powodu co jakiś czas się słyszy że myśliwy zastrzelił grzybiarza, Po prostu u nas do celu nie koniecznie będzie się strzelało bardzo precyzyjnie a raczej intensywnie i w tamtym kierunku, a wtedy kawałek pancerza który pozwala przeżyć pomimo ostrzału się bardzo przydaje.

ppk Pirat równa się program PUSTELNIK
środa, 6 maja 2020, 23:23

ppk Pirat równa się program PUSTELNIK to suwerenny system

ppk Pirat i ppk Moskit
środa, 6 maja 2020, 23:22

ppk Pirat i ppk Moskit ------------- to szansa POLSKIEJ GOSPODARKI POLSKIEGO PRZEMYSŁU

ppk Pirat jest szansą dla rodzimego przemysłu zaden Spaik
środa, 6 maja 2020, 23:21

ppk Pirat ------------ jest szansą dla rodzimego przemysłu i najlepszym rozwiązanie programu Pustelnik ----------- ppk Pirat

RJP
czwartek, 7 maja 2020, 22:53

Moskit może mieć problemy patentowe z Rafaelem, zbyt wiele podobnych do Spike'a rozwiązań.

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 08:39

A kto faktycznie ma te patenty i w jakim zakresie wiesz? Czy aby na pewno Rafael lub Izrael, a moze nikt?

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 16:52

Na tej samej zasadzie możesz powiedzieć że MMP to też kopia Spika, Moskit ma inną niż Spike, Głowice Bojową,GŚN, inne CCD, inny soft itd. sorry ale procesory Texas sprzedaje każdemu nawet Rosji ;-). Ba nawet w Polsce możesz kupić online procesory które są używane w AIM 120 :-)

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:24

NO akurat MMP sporo się od Spike rózni, inny system naprowadzania a takze funkcja LOAL z mozliwoscia naprowadzaenia na cel wskazany przez kogos innego, A Moskit powstał własnie jako wsteczna inzynieria Spike-a dostosowany do naszych mozliwosci produkcyjnych. A co do procesorów Texas Instruments w Rosji, to spzredawali im ale te sprzed prawie 30 lat( W R-77-1 sa te same ukłądy co w AIM-120A)

Marek
piątek, 8 maja 2020, 11:03

Izraelici nie mieli problemów patentowych kiedy po cichu opylili Laviego Chińczykom.

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:25

Bo Lavi był produktem IAI wiec mogli go sobie sprzedawac jak chcieli zwłaszcza po uziemieniu go pzrez USA

gnago
sobota, 30 maja 2020, 16:25

Drogi fantasto to czemu zrezygnowali sobie z Laviego ? Dla swego widzimisię, czy nacisków ze strony twego patrona LM wspartego i rządem? Dlatego cały świat wie że cichaczem przekazali dokumentację tego samolotu do Chin

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 08:41

Przy amerykańskim embargu na technologie z USA, która IAI wykorzystywał masowo do Lavi i innych ograniczeniach międzynarodowych w handlu bronią i technologią z Chinami które obowiązują do dziś. Ciekawa koncepcja, szczegóły?

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 13:57

Panie Gnom, IAI Lavi był własnym opracowaneim Izraela bez USA, amerykański miał być jedynei silnik i jakos chyba P&W 1120 nie trafił do Chin. Masz cos jeszcze do dodania?

Gnom
wtorek, 12 maja 2020, 12:59

W latach 80 Izrael dysponował całkowita samowystarczalnością w zakresie wszelkich technologii lotniczych - ciekawe.

Rex
środa, 6 maja 2020, 23:13

Powstaje w Polsce p/panc Pirat i Moskit. Czas by decydenci wykazali nimi zainteresowanie.

mobilny
środa, 6 maja 2020, 22:15

....Jak produkcja w Polsce siem pytam!....

dropik
czwartek, 7 maja 2020, 10:10

przeczytaj to się dowiesz :P

Gnom
czwartek, 7 maja 2020, 09:23

Według Mesko - idzie.

y
czwartek, 7 maja 2020, 09:05

"siem" pytaj dalej! A o produkcję w Mesko się nie martw.

rED
czwartek, 7 maja 2020, 08:38

Czytać nie umiesz? Wszytko opisane.

Ciekawostka;
czwartek, 7 maja 2020, 01:31

... dlaczego przypisuja sobie autorstwo opracowań polskiej technologii.. ???

Dalej patrzący
środa, 6 maja 2020, 21:44

100% polonizacji, pełen transfer technologii i prawo własnego rozwoju - warunek konieczny - i to na starcie. Inna rzecz, że najnowszy Brimstone 3 jest w pełni sieciocentryczny i do każdej platformy, ma znacznie lepsze parametry , w tym do działań NLOS [aczkolwiek mniejszy zasięg od Spike NLOS]. Ale rodzina Spike ma prędkość rzędu 220-240 m/s, a Brimstone 450 m/s. Różnica zasadnicza dla systemów obrony aktywnej, które Spike zniszczą, a zbyt szybkiego dla nich Brimstone - nie.

Kpiny?
czwartek, 7 maja 2020, 09:00

Znajdź mi jakąkolwiek firmę na świecie która kiedykolwiek zrealizowała jakikolwiek kontrakt na warunkach które wymyśliłeś! Oddać cała technologie i prawa do rozwoju?? NIKT zdrowy na umyśle nigdy nie podpisze takiej umowy.

Olo
czwartek, 7 maja 2020, 13:20

Oczywiscie, ze sa. Prosze, pocisk z Ukrainy od Ukroboronoprom, ktory stal sie baza dla Pirata, amunicja naprowadzana 155mm ze Slowacji. UK proponuje pelna polonizacje CAMM/CAMM-ER. Na swiecie jest o wiele wiecej przykladow. Chcesz robic biznes, prosze bardzo. Nie, to do widzenia. Ciekaw jestem w takim razie, jak IAI moglo proponowac pelne prawa do ich wersji Homara z budowa fabryki dla PGZ wlacznie? Wtedy sie dalo? Chetni stoja w kolejce, Polska musi sie zabezpiczyc kupujac srzed z Izraela. Za duzo tam milosci do Putina, a przykladem jak to sie konczy jest Gruzja.

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 14:00

Olo, Polacy kupili zwykła licencje na RK-3 po czym w Polsce na tej podstawie powstał własnei Pirat ale z poteznymi zmianami. Bajek o Gruzji ze Sputnika juz nei opowiadaj bo tylko się osmieszasz:) A co do Homara to w Polsce miały powstawac tylko jedne z rakiet , inne przyjezdzałyby z Izraela a i tak za ten transfer technologii grubo bys zapłacił

kierowca bombowca
czwartek, 7 maja 2020, 18:06

Ta pełna polonizacja CAMM/CAMM-ER to w zamian za technologie radarowe od PIT-Radwaru. Nie ma nic za darmo!!!

Lord Godar
sobota, 9 maja 2020, 11:10

Jeśli w końcu da nam to technologię produkcji pocisków rakietowych , którą potem w innych własnych opracowaniach możemy wykorzystać to czemu nie . Ilu jest chętnych aby sie z nami nimi podzielić ?

kierowca bombowca
piątek, 15 maja 2020, 15:07

Nikt inny, bo nikt nie jest zainteresowany polskimi technologiami. Jeszcze nie wiadomo co wyjdzie z PET/PCL do nowego Patriot. Skoro Amerykanie tak się nim interesują to może w zamian dorzucą jakiegoś soczystego bonusa do offsetu przy Wiśle.

ciekawy
środa, 6 maja 2020, 22:34

W jaki sposób chcesz wymusić "100% polonizacji"?

Marek
piątek, 8 maja 2020, 11:14

Na przykład taki, że skoro brak polonizacji to stawiamy na Moskita.

poniedziałek, 11 maja 2020, 09:59

No Rafael bardzo się przejmie...

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:28

Marek, a MBDA czy inny Rafael wybuchnie smiechem i zapyta sie co chcesz zrobic z Moskitem na pojazdach:)) Może sobie sprawdż czym jest Moskit i jakie ma mozliwości ta polska wsteczna inzynieria Spike-LR:)

Marek
niedziela, 17 maja 2020, 10:50

Pudło. MBDA w odróżnieniu od Rafaela jest skłonne zrobić pełny transfer Brimstone do Polski.

STIOPA
środa, 6 maja 2020, 20:12

Wszystko pięknie ale Polska montuje a nie produkuje ...wrażliwe elementy systemów są u właściciela ...a Polska produkcja to opakowanie ,stateczniki rakiet oraz antykorozyjna . to by było tyle z sukcesów Polski z zakresu spike czysta montownia ...jak i pozostałe 80% produkcji polskiej w każdej dziedzinie cywilnej czy wojskowej

chateaux
środa, 6 maja 2020, 23:13

Przeczytałeś ten artykuł w ogóle?

środa, 6 maja 2020, 22:36

Przecież nikt Ci nie da zaawansowanej technologii - po co mialby to robić skoro może sprzedać.

Ammo
środa, 6 maja 2020, 18:59

Ogólnie wszystko byłoby super, gdybyśmy posiadali możliwość zakupu pełnej licencji a nie tylko zdolności do montażu z gotowych komponentów. To całe składanie tych pocisków w Polsce to taka "zasłona dymna", że niby produkujemy te pociski. Tak naprawdę nic nie produkujemy tylko składamy i gdyby części nie przyjechały z Izraela to tyle byśmy widzieli jakiekolwiek pociski. W czasie tego koronawirusa najlepiej widać, że wszystkie sojusze o współpracy doskonale działają w czasie pokoju. Problemy jak zwykle zaczynają się w czasie kryzysów. Wtedy wszyscy się zamykają i dbają tylko o własny interes. Trudno się temu dziwić, ale powinniśmy wyciągnąć z tego wnioski. A mianowicie nie uzależniać się w przypadku tak kluczowego systemu jak obrona przeciwpancerna od jakiegoś zagranicznego, nawet nie sojusznika, tylko koncernu. W czasie jakiegokolwiek konfliktu nie mamy co liczyć na dostawę kolejnych partii tych pocisków. Zostalibyśmy z niczym, bo części z Izraela by po prostu nie dojechały. Czas pójść po rozum do głowy i albo zacząć twardo negocjować z Izraelczykami, albo stworzyć swoją rodzinę tego typu pocisków. Trochę by to zajęło ale nasz przemysł jest w stanie coś takiego stworzyć (jakby mu się chciało). Bylibyśmy wtedy niezależni od kaprysów jakiegoś zagranicznego koncernu i obcego państwa. Pytanie tylko czy wśród naszych włodarzy znajdą się ludzie myślący perspektywicznie?

Obalmy coś
czwartek, 7 maja 2020, 09:08

Obaomy parę "ćwierćprawd" . Zaczynaliśmy 100% montażem z części z importu. Dziś ponad 50% produkcji odbywa się w Polsce. Co do uniezależnienia się jako warunku skutecznej obrony to mit. Jak kupisz 10-12 tysięcy np. Spike i będziesz je miał na śmigłowcach, bwpach, Rośkach, Navarrach, Wirusach, Aero, Turach, Żubrach, dronach mniejszych i większych, wręcz "w każdej chałupie" i "za każdym rogiem" to i tak nikt Ci nie wjedzie niezaproszony. Zatem niezależna produkcja nie jest Ci tak naprawde niezbędna. Czas też byś przejrzał, bo nasz lekki ppk Pirat kończy badania, a z końcem tego roku będzie gotowy Moskit z WITU. A ty piszesz "powinniśmy stworzyć"?? Z końcem roku będziemy mieć opracowane dwa własne ppk. Nie wiesz??

Ammo
piątek, 8 maja 2020, 18:07

Jeśli myślisz, że Moskit albo Pirat będą gotowe do produkcji w jakiejś bliżej określonej przyszłości, to gratuluję optymizmu. Co do produkcji, nawet jeśli produkujemy 70% to i tak te 30% sprawia, że nie jesteśmy w stanie sami zbudować pocisku. A przeważnie to co dają nam do produkcji to najmniej technologicznie zaawansowane rozwiązania. High-tech trzymają dla siebie. Samodzielna produkcja ponadto uniezależnia nas od kaprysów geopolityki i innych tego typu zagrożeń. Nie każde państwo potrzebuje mieć własną produkcję takich pocisków, ale państwo frontowe takie jak Polska już zdecydowanie tak.

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 23:41

Pirat jeżeli nikt nie złapie "korony" itd ma być finalnie gotowy z "kwitami od MON" w pierwszym kwartale 2021r.

devlin0
środa, 6 maja 2020, 17:35

powstaje pytanie?po co kupowac javeliny?

Piston
czwartek, 7 maja 2020, 14:46

No właśnie! Obawiam się, że po to, by nie wprowadzono polskiego sprzętu.

czytelnik D24
piątek, 15 maja 2020, 15:13

A ja się nie obawiam bo wolę kupić porządny produkt zamiast topić pieniądze w wątpliwej jakości polskich produktach tylko dlatego że głupi prowincjonalizm odbiera mi rozum.

chateaux
środa, 6 maja 2020, 23:15

Dlatego ze to systemy broni o różnych parametrach. Różne parametry broni tej samej klasy, utrudniają przeciwnikowi przeciwdziałanie.

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 11:21

Kolego, różne parametry to ma Pirat i Spike, Jevelin ma jeden te sam parametr co Spike ( ff na kontrast termalny ) i wysokomocny Tłit Zorżety

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 17:55

Wow to wg ciebie Javelin ma takie parametry jak Pirat?

gnago
sobota, 30 maja 2020, 16:33

I dalej chłopak szermuje parametrami. Dziecko drogie sprzęt ma mieć parametry wystarczające do zniszczenia /obezwładnienia przeciwnika. Tu przykładem twego nielota . Odpowiednio rzucony na tor lotu tej maszyny kamień granitowy zniszczy go kompletnie. A jak bazuje na ziemi to rozumny człowiek i umiejętnie użyty łom tez starczy

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 00:56

"Kolego, różne parametry to ma Pirat i Spike" według mnie Pirat i Spike ma różne parametry. Javelina przywołałem w kontekście Spika i FF. A o parametrach Pirata podyskutujemy jak pojawi się kolejny "przeciek" z CWR T-M, na tą chwilę ostatnie oficjalne informacje pochodzą sprzed roku ;-)

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:30

Pirat i Spike to rózne kategorie ppk,co ciekawsze WOT nie ma zamiaru kupic ani Pirata ani Moskita ale wybrali Javeliny i Spike LR-2 A parametry Pirata sa doskonale znane nawet w twoim ulubionym NTW 10/19 miałes je podane.

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 17:26

I to są wg Ciebie "parametry"? Sprawdź najpierw w jakimś słowniku. Żeby dać Ci do myślenia, Grumman F4F Wildcat latał, i Grumman F6F Hellcat latał.

Marek
piątek, 8 maja 2020, 11:18

Fakt. Tylko, że F6F lepiej latał i potrafił więcej od F4F. Tak samo jak Spike potrafi więcej od Javelina. Na dodatek jest tańszy i w 50% robiony w kraju.

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 01:01

Parametrem w trybie FF jest ∆T i akurat to mają zbierzne prawie w 100%. Choć konflikty podają że mają i zbierzną zdolność penetracji głowicy bojowej :-)

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:32

Javelin ma penetracje 1000mm RHA za ERA,Spike-LR mod 2015 800mm RHA za ERA

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 08:52

A jakie jest maksymalne opancerzenie czołgu za ERA - istotnie 800 mm (niech będzie po twojemu) to dziś i na potencjalnego przeciwnika za mało? Ile razy tłumaczyć - nie epatuj liczbami, same niewiele znaczą.

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 14:07

Dla takiego M1A1HA to 900-1350mm+ na HEAT, dla T-14 to 1800mm na HEAT, dla takiego T-90 tez przekracza 1000mm na HEAT. Panie Gnom istotnie jak nie masz pojęcia... ale ci wyjasnię : Przy trybie top-attack to wystarcza na penetrację górnej częsci pancerza wiezy. ale nie w kazdej sytuacji mozna uzyc tego trybu bo jakby mozna to by spokojnei wystarczyło to co ma TOW-2B czyli 2x156mm penetracji ale on uzywa EFP Naprawde polecam sie poddszkolic na drugi raz:)

Gnom
wtorek, 12 maja 2020, 21:39

To po co kupować Javelina jak wg ciebie nie przebije pancerza ruskich czołgów?

czytelnik D24
piątek, 15 maja 2020, 15:17

Dlatego że od stropu przebije?

Dudley
środa, 6 maja 2020, 20:06

Jak to po co? Bo to amerykańska broń, to jest wystarczający powód.

wert
środa, 6 maja 2020, 23:40

bo jest prosta w obsłudze i w Donbasie zrobiła duże wrażenie

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 11:22

Ubawiłem się po pachy

wert
czwartek, 7 maja 2020, 23:52

szczególnie bawią się ichtemniety, Aż do rozpuku

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 23:42

A ile Javelinów zostało skierowanych do Donbasu ?

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:33

Ukraina dostała 37 wyrzutni i 210 pocisków a dokupuja kolejne 150 i 10 wyrzutni wiec jak widac sporo.

Gnom
poniedziałek, 11 maja 2020, 08:55

I teraz przez lata będzie spłacać kredyt z USA - zapewne likwidacją swojego przemysłu zbrojeniowego - już rozpoczęli, zupełnie przypadkiem od realizowanej zdolności do utraty produkcji paliw rakietowych (raptem rząd wstrzymał dofinansowanie- ciekawe dlaczego tego a nie innych deficytowych firm).

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 14:08

Gnom a dla ciebie i Rosji w to graj jak widac:) Ale co się dziwic....

Gnom
środa, 13 maja 2020, 10:38

Na pewno to dla Rosji i USA - jedni i drudzy mają w tym interes.

Profesore
środa, 6 maja 2020, 18:31

Obrona musi być wielowarstwowa i wielosystemowa. Oprócz Spike potrzebujemy też inne systemy, zdecydowanie prostsze w użyciu, właśnie jak Javelin. Nie można się opierać na jednym systemie.

Orthodox
środa, 6 maja 2020, 21:32

To są pociski praktycznie tej samej klasy z uwzględnieniem większej elastyczności Spajka.

chateaux
środa, 6 maja 2020, 23:16

Z uwzględnieniem także łatwiejszego celowania przed oddaniem strzału, w przypadku Javelinów.

Orthodox
czwartek, 7 maja 2020, 11:13

Spajk także ma tryb F&F.

czytelnik D24
czwartek, 7 maja 2020, 18:09

Tyle tylko że nie odpalisz go z ramienia bo wymaga trójnogu.

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 01:58

Powiedz to.6i25 ;-)

czytelnik D24
piątek, 8 maja 2020, 14:28

Co mam im powiedzieć? Że gotowy do strzału system Spike-LR waży 26 kilogramów a Javelin 18?

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 16:45

Javelin chudnie w oczach, niedawno było to 23 kg ;-) powiedz to chłopaką z 6 albo 25 że dla niech lepszy Jevelin :-) tylko nie na osobności ;-)

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 14:10

Np we Francji specjalsi pogonili Spike'a a wybrali Javelina:) Ale oni czy inne elitarne jednostki sie nei znaja pzrecież wg ciebie:)

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 17:27

Czytasz w ogóle to na co odpowiadasz? Co z tego ze i jeden i drugi ma Fire and Forget, jak owo Fire wygląda zupełnie inaczej. I to tego Fire trzeba sie o wiele dłużej uczyć w Spike'u, niż w Javelinie.

Ernst Junger
środa, 6 maja 2020, 18:51

Przekleję swój komentarz dot. innego artykułu: "Javelin ma jeden tryb naprowadzania, który do wersji E - jak wykazały u nas testy - nie radził sobie z warunkami atmosferycznymi. Od wersji F jest nieco lepiej, ale wciąż maskowanie multispektralne jest w stanie go oszukać. Lepiej będzie dopiero od wersji G. No i ta przeklęta bezpośrednia widoczność celu... Jeśli ty widzisz cel to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że cel zobaczy ciebie. Szczególnie, jeśli ma termowizor i do dyspozycji armatę 125 mm i pociski odłamkowo-burzące. No i trzeba pamiętać, że czołgi to zwierzęta stadne. Wystarczy, że np: podczas przemieszczania każdy z nich będzie ogarniał dany fragment obszaru termowizorem. Weź teraz wyskocz z javelinem i coś traf. Zapomnij. Te strzelania javelinem to dobrze wyglądają na filmikach. Najlepiej, gdy US Army walczy z jakimiś wieśniakami w krajach trzeciego świata." I to tyle, jeśli chodzi o Javelin.

Davien
środa, 6 maja 2020, 20:02

Ernst, tyle ze Javelina odpalam i zmykam a ze Spike-iem tego nie zrobie nawet w trybie F&F bo musze pozbierac caly sprzet. A strzelanie Spike-LR po przewodzie bez widocznosci celu to tez spora ruletka bo głowica widzi zdecydowanie mniej od CLU Maskowanei multispektralne oszuka tez Spike'a w trybie F&F. Aha jak weszlismy w Spike to sie tego trzymać a te Javeliny co kupilismy niech posłuza do szkolenia zołnierzy i jako dodatkowa broń ostatniej szansy dla WOT. Ciekawie to będzie w Pustelniku bo Spike SR zwyczajnie deklasuje Pirata pod kazdym wzgledem. PS Bjowo uzyto juz ok 5000 Javelinów wiec jak widac sie sprawdzaja.

dropik
czwartek, 7 maja 2020, 10:07

bredzisz . możesz ze spike strzelac bez trójnoga. Javelin to tylko splata amerykanskiego popracia. Ich testy w WP wypadły dramatycznie zle

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 12:26

Widzę kolega "dyplomatyczny" ;-) opinia "frontowców" była dosadniejsza ;-)

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 01:04

Davien, a pochwal się ile procent tych odpaleń było do Hiluxów "pasterzy". A może pochwalisz się ile promili do czołgów. A pochwal się jaki kąt ataku ma Javelin na dystansie 800m-2000m i dlaczego daleko mu do 60 stopni ? A może pochwal się detektorem termicznym CLU Javelina i dlaczego ma poziom pierwszej termy z PT91 ( 2x240 detektor linijkowy, nawiasem mówiąc ostatnią izraelską termę z twardego wywalono chyba z rok temu ).

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 18:09

Troll a pochwal sie ile odpalono Spike LR chocby do Hiluxa?? A skad ty wytrzasnąłes ten detektor linijkowy... Ale może podaj żródło Trollu, bo twoje słowa nim nie sa:)) Widziałes w ogóle CLU Javelina:)) aq juz najlepsze sa te bajki o tym, ze jest"styropianowe":) Ech Trollu...

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 02:03

Detektor linijkowy hmm NTW 10/19 :-)

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:36

A Spike zwykła kamera IR jak pierwsze Javeliny:) Tez NTW 10/19. A juz najlepszy czas chłodzenia CLU: Javelin 2,5min, Spike do 12 min, czas pracy baterii taki sam,

Ernst Junger
środa, 6 maja 2020, 20:22

Davien, z pewnością nasi żołnierze są świadomi ograniczeń trybu F&F. Jednak spike ma również tryb "strzelaj i koryguj". Nie musisz zamykać, bo strzelasz zza przeszkody terenowej i nie jesteś ograniczony bezpośrednią widocznością celu. Czy ruletka? To zależy. Jeśli masz drony, radary pola walki, to nie ma ruletki. Natomiast jeśli chodzi o Pirata to trzeba patrzeć na to całościowo, bo CLU Pirata służy nie tylko do naprowadzania ppk, ale również apr-120 i apr-155.

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 10:46

Pirat to nie półka Spika SR tylko MR. Pirat nie jest lekki, nie jest prosty i nie jest przypadkiem to że Ci sami "zmechole"( nie mówię o jenerałach co kręgosłup wymienili na lampasy, tylko o przysłowiowych kapralach co będą z tym ganiać w razie "W") co wyrzucili Javelina mocno naciskają na wprowadzenie Pirata

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 18:10

A najlepsze będzie jak będa osmalac pancerz T-72 tymi Piratami zamiast je niszczyc jak np Spike SR, powodzenia:)

vhvjn,
piątek, 8 maja 2020, 11:22

Jak oberwie w beret od Pirata to wystarczy. A Pirat ma odpowiedni do tego tryb.

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 14:10

A niby jak jak z ziemi szczytu wiezy nie podswietlisz:))

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 02:02

Davien, to dorośli zawodowi żołnierze którzy ganiają od conajmniej pół roku z tym "śmiesznym" Piratem po pasie taktycznym. I wiedza o nim więcej niż zwykli ludzie ;-)

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:39

Troll, bo Pirat jest dobrym lekkim ppk słuzacym do niszczenia innych celów niz MBT, nie zapominaj że ERA niweluje praktycznie głowice pojedyńcze do zera a Rosjanie maja czołgi tym oklejone bo NATO masowo uzywało amunicji DPICM

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 09:24

Ernst po pierwsze żeby strzelac po śwatłowodzie to musisz miec srodki rozpoznania pozwalające ci na wykrycie tych czołgów bo głowica widzi niewiele i ciagle masz ograniczenie tych 4km. To dobry pomysł ale na Spike ER/czy LR-2 a nie na LR. Aha środki rozpoznania pozwalają mi tez przy Javelinie zając taka pozycje że wystrzele i zniknę zanim się przeciwik połapie. Teraz co do Pirata. CLU Pirata nei jest niczym nadzwyczajnym bo pracuje w standardowym paśmie NATO a do naprowadzania APR-55 uzyje go pan incydentalnie bo limituje uzycie APR-155 tylko do starcia bezposredniego

Marek
czwartek, 7 maja 2020, 08:07

Zapomniał też dodać, że Spike SR deklasuje Pirata ceną. To nie jest tania zabaweczka bynajmniej. Nigdy nie kupimy sobie tylu Spike SR, ile jest potrzebne.

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 18:12

No niestety nie jest ale płacisz za skuteczność. Pirat to dobry pocisk przeciwko wszystkim celom poza MBT czy ciezkim BWP choc w porównaniu do Spike SR znacznie mniej bezpieczny dla stzrelca.

Marek
piątek, 8 maja 2020, 11:25

Mniej bezpieczny? A to czemu? Wystarczy sekundowy błysk laserem i Pirat już wie gdzie ma lecieć. Co więcej laserem wcale nie musi posługiwać się strzelec.

Davien
niedziela, 10 maja 2020, 16:42

Spike jest czysto pasywny i znacznei lzejszy wiec przy podobnym zasięgu stzrelam i zwiewam a tu mamy siedzenie az pocisk doleci co trochę trwa Istotnie plusem jest fakt ze moze kto inny podświetlać. Tyle ze na polu walki i tak na 90% bedzie to robił operator pocisku no chyba ze w końcu opracujemy jakeis drony z LPC-1

chateaux
środa, 6 maja 2020, 23:19

Javeliny mają łatwiejszy sposób celowania, wymagający mniej treningu, lepiej nadają się też do odpalania z wnętrz budynków, i jak napisał Davien, po oddaniu strzału samotny strzelec Javelina może szybciej oddalić się z miejsca strzału.

vvv
środa, 6 maja 2020, 17:21

najlepsza rodzina ppk po za nowym francuskim mmp a na dodatek spike LR2 jest lepszy i tanszy od javelina ktorego kupujemy z półki i z gorszymi osiągami.

Davien
środa, 6 maja 2020, 20:03

Panei vvv to ile niby kosztuje Spike LR-2?? Bo Javelin 175 tys usd, a Spike LR 150 tys usd.?

Troll z Polszy
środa, 6 maja 2020, 21:23

Spike LR w Mesko kosztuje 150 tyś dolarów, ale poza Spikiem w cenę były wliczone koszty odtworzenie zdolność produkcyjnych, przeniesienie 100% LCC na Mesko (WITU) i integracji Spike LR z silnikami z LR2 oraz transfer technologii w/w silników i mocniejsza głowic bojowa produkowana w Mesko

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 09:26

Troll, nic z tego, cena 150 tys usd to cena za zwykły, goły pocisk Spike-LR ze starą glowcą bojowa z 2003r i tami silnikiem

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 11:24

Masz problem z czytaniem po Polsku ? Przeczytaj ten artykuł jeszcze raz i jeszcze raz aż zrozumiesz albo poproś kogoś niech Ci przetłumaczy.

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 18:13

Pomyliłem się Trollu wyłącznei w sprawie silnika i tyle, głowcia dalej jest głowica ze Spike-LR

vvv
niedziela, 10 maja 2020, 16:58

DAvin dla usa army w 2019 roku javelin kosztowal 250k a dla Niemców spike LR kosztował około 100k . dodatkowo brimstone 2 jest tanszy niz javelin :D javelin to najdrozszy i najmniej wszczechstronny ppk oraz drozszy i gorszy niz spike LR

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 14:14

Panei vvv i znowu kłamiesz: Javelin vg FY2021 to 175 tys usd, Spike LR dla Niemeic 2014r 140 ty.s usd, Spike LR dla Polski 2015r to 150 tys usd I Spike i Javelin sa w pełni porównywalne, natomiast Brinstone 2 to pocisk zupełnie innej kategorii,jego odpowiednikeim( sporo gorszym) jest Spike NLOS, natomiast cena Brimstone to 175 tys ale funtów:) Masz cos jeszcze do dodania?

vvv
poniedziałek, 18 maja 2020, 17:22

szkoda mi kolejny raz wchodzic z toba w polemikę kiedy przesłałem ci link do wartosci zakupow javelin F dla USA army na lata 19-22 a ty nadal swoje :) 175tyś funtów dla krajów arabskich a 105tys funtów dla UK.

Ernst Junger
środa, 6 maja 2020, 17:52

Ten javelin w naszych siłach zbrojnych to prawdziwe piąte koło u wozu. Swoją drogą, Głuszec miał dostać spike'a, a dzisiaj gruchnęła informacja, że żadnej moderki Sokoła nie będzie.

Sobiepan
czwartek, 7 maja 2020, 09:32

Sokół, Głuszec mimo różnych wigibasów to temat skazany na powolną agonię wraz ze sprzedażą Świdnika.

Orthodox
środa, 6 maja 2020, 21:26

O ile Pirat może jeszcze się obronić, to wprowadzenie Javelina prawdopodobnie jest gwoździem do trumny Moskita.

Marek
czwartek, 7 maja 2020, 08:30

Pirat to nie tylko PPK. Ze względu na podświetlacz razem z amunicją precyzyjną tworzy system. Poza tym powinien obronić się ceną.

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 14:15

Marek dla APR jest zupełnei oddzielny system nazywa sie LPC-1.

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 00:52

Pirat na 99 procent się obroni jest duże parcie "dołów" na wprowadzenie Pirata i to na gwałt. Od początku roku "zmechole" i "zmot" gania z nim oraz "calym szczerbcem" na ostro po poligonie. A Moskit na cóż, najprawdopodobniej zdechnie biedaczek z "łoszczepem w plecach" jak sam zauważyłeś.

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 18:14

Moskita Trollu to zabije nie javelin ale Spike bo Moskit to taka podróbka Spike-a ze znacznie słaszą GSN i osiągami:)

dim
środa, 6 maja 2020, 22:16

180 szt. to raczej ilość testowo - szkoleniowa. Z naciskiem na szkolenia, na wypadek...

Marek1
środa, 6 maja 2020, 19:13

Ile razy można tłumaczyć, że wyłącznie przenośne Javelin to innego rodzaju ppk w porównaniu z rodziną Spike LR2, ER2, NLOS dedykowanych prawie wyłącznie dla pojazdów i śmigłowców.

Orthodox
środa, 6 maja 2020, 21:23

Sam sposób odpalania nie czyni z niego pocisku innej kategorii. To ta sama klasa co LR.

Ernst Junger
środa, 6 maja 2020, 19:44

Nie, javelin jest po prostu słabszy niż lr i lr2. I niestety też droższy.

biały
środa, 6 maja 2020, 19:23

a spik sr to niby inna odmiana broni

Troll z Polszy
czwartek, 7 maja 2020, 00:36

Spike SR 10 kg, ENFORCER 12 kg, Javelin ca 23 kg ( CLU ze styropianu, polecam obejrzeć zdjęcia ) Spike LR 26 kg, przebijalność Javelin F. Wnioski proszę wyciągnąć samemu

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 18:19

Wow trollu a widziałeś w ogóle CLU Javelina?:)) Bo te ze Spike wygląda na bardziej delikatne;)

Davien
środa, 6 maja 2020, 20:05

Spike SR panei biały w porównaniu z Javelinem wypada słabo jak juz chcesz porównywac dwa pociski róznych klas. I tak, Spike SR to lekki ppk rywal Pirata czy Enforcera w Pustelniku a nei pocisk klasy Javelina czy Sike LR.

Tweets Defence24