Shadow Rider - bezzałogowy BWP z Turcji

24 sierpnia 2021, 07:33
Shadow Rider
Fot. FNSS
Reklama

Jak poinformowała turecka spółka FNSS, na międzynarodowych targach zbrojeniowych IDEF-2021 zaprezentowano najnowszą wersję bojowego bezzałogowego pojazdu lądowego Shadow Rider. Stanowi on odpowiednik bojowego wozu piechoty ze względu na zainstalowany bezzałogowy moduł bojowy uzbrojony w armatę automatyczną kal. 25 mm.

Po raz pierwszy ten turecki ciężki robot bojowy został zaprezentowany na IDEF 2019. Obecny wariant jest znacząco udoskonalony względem poprzednio prezentowanego dzięki kolejnym modyfikacjom wprowadzonym po przeprowadzeniu dotychczasowych prób. Konstruktorzy z FNSS deklarują, że został opracowany z uwzględnieniem najnowszych technologii w dziedzinie robotyki i systemów autonomicznych, aby sprostać najnowszym wymaganiom współczesnego pola walki.

Co warte podkreślenia Shadow Rider został wyposażony w pełni autonomiczny zestaw sterowania, który pozwala mu poruszać się w kilku różnych trybach jazdy. Wśród nich można wymienić: patrol, podążanie za żołnierzem oraz klasyczny autonomiczny tryb ruchu. Dzięki otwartej architekturze tego systemu istnieje możliwość szybkiej adaptacji zmian obecnych oraz zupełnie nowych trybów. Jego uzbrojenie z kolei stanowi wspomniana bezzałogowa wieżyczka z armatą kal. 25 mm, która jest cały czas nadzorowana przez operatora systemu, który osobiście podejmuje decyzję o otwarciu ognia.

image
Reklama

Oprócz wspomnianej wersji Shadow Rider Combat, czyli bezzałogowego odpowiednika bojowego wozu piechoty dzięki modułowej konstrukcji tego pojazdu istnieje możliwość stworzenia wielu innych wersji specjalistycznych. Wśród nich można wymienić wersje wsparcia ogniowego, rozpoznania, obserwacji czy transportowej. Istnieje także możliwość stworzenia wielu innych wariantów w zależności od potrzeb użytkownika. Według deklaracji producenta jest on także zdolny do działania w zróżnicowanych warunkach terenowych i atmosferycznych, a także do wykonywania różnego rodzaju misji bojowych.

Bazą dla tego pojazdu jest, co ciekawe, podwozie amerykańskiego transportera opancerzonego M113. Dzięki zastosowaniu tego wszechstronnie sprawdzonego i niezwykle popularnego nadal nośnika firma mogła skupić się głównie na rozwoju jego autonomicznych zdolności. W związku z tym jego parametry techniczne są w znacznym stopniu zbieżne z oryginalnym nośnikiem, który został jedynie zmodyfikowany i zabudowany nowym nadwoziem. Jego prędkość maksymalna na drodze wynosi 50 km/h, a zasięg 450 km. Jego ładowność wynosi z kolei 4500 kg, a pojazd może być opcjonalnie obsadzony przez załogę w analogiczny sposób jak oryginalny M113.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
p
czwartek, 26 sierpnia 2021, 11:40

bwp zdalny lub robot, nawet, tylko amunicja, ale nie lepie na ciezarowce pod plandeki ppk na swiatlowodzie i kierowane ciezkie o zasieku dziesiatek km i szybkie plot i ciezkie kasetowe, i duzej mocy...itp, a taki bwp1 robot to chyba elektryczny zamaskowany, z wp 8 lub wyrzytnia typu lotnicze niekierowane i dron do celowania i do zasadzek ale skuteczniej latw i szybciej naprowadzic artylerie, kasety , czy jakis inny kataklizm

Wojtek
wtorek, 24 sierpnia 2021, 19:26

Gdyby przerobić BWP1 na pojazd bezzałogowy z opcjonalnym desantem i jekką wieżą bezzalogową? Mamy potencjał na 1100 sztuk. Oczywiście po stopniowym wejściu do służby Borsuka. To by była potęga.

Uniusz
środa, 25 sierpnia 2021, 07:17

Pojazd z desantem nie może być bezzałogowym.

xXx
wtorek, 24 sierpnia 2021, 22:15

Chcesz przerabiać 50-cio letnie zajechane podwozia na drony? To może jeszcze T-34 z pomników pościągać? Podobno z naszych wszystkich BWP-1, górą 150 kwalifikuje się jeszcze do odratowania jako pomostówka z jakąś modernizacja do czasu wyprodukowania większej ilości Borsuków.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 24 sierpnia 2021, 14:40

Wszystko pięknie, wszystko ładnie. I choć nie krytykuję pomysłu, zastanawiam się czemu autor nazywa bezzałogowy pojazd BWP. To przecież sprzęt z zupełnie innej bajki.

Adam S.
wtorek, 24 sierpnia 2021, 14:02

Jak dla mnie, "bezzałogowy BWP" to oksymoron. "Wóz piechoty bez piechoty". Albo robi się wóz DLA piechoty, albo robi się wóz bezzałogowy, ale wtedy nie jest to wóz piechoty. Moim zdaniem powinny być rozwijanie bezzałogowe pojazdy wsparcia, znacznie mniejsze, lżejsze, tańsze i trudniejsze do trafienia niż wozy załogowe; "roboty", albo "lądowe drony". Wielkie opancerzone pudła bez załogi nie mają sensu. Chyba że dla firm kurierskich :)

dimitris
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:37

Mają, mają sens. (1) Chodzi o przeróbkę starego modelu - obniżka kosztów. (2) Oszczędzanie życia wyszkolonej załogi wozu. Desant zajmuje miejsca z tyłu wozu, oddzielić można go pancerną płytą, silnikiem itd... gdy stała załoga jechałaby z przodu. Rozwala ją każdy pocisk. (3) Desant można też rozśrodkować, w trudnych momentach, wykorzystać jako fizylierów itd. (4) chodzi o przeróbkę transportera na BWP. Czyli że w dalszym ciągu służyć może dosłownie, do transportu, wtedy w ogóle bez załogi, za to wypchany ładunkiem na max. - itp.

dim
wtorek, 24 sierpnia 2021, 09:52

Szokujące (mnie) są potencjalne liczby - przecież mogą przebudować tak tysiące M113, przechodząc do następnej epoki. Potem wymieniając tylko płytki i software, po pierwsze w modułach łączności. Na coraz doskonalsze i bardziej wszechstronne, jeszcze bardziej zsieciowane z innymi środkami naziemnymi, wodno-desantowymi i powietrznymi. My w tym czasie zakupy symbolicznych ilości zwykłego standardu, zza oceanu.

Ajgor
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:51

Ale co ma przerabianie starych M113 do zakupu czołgów bo nie rozumiem do czego pijesz, od takich rzeczy są badania i konkretne programy b+r i wagania techniczne by pozyskać nowy rodzaj pojazdu bojowego.

Olaf
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:43

Prawdę napisałeś co to są te stare w marnej ilości Bradleye dla wielkiej Grecji

dimitris
wtorek, 24 sierpnia 2021, 14:08

@Olaf. A Pan jest już trzeci tutaj, który nawet nie zrozumiał o czym piszę. Ludzie, Wam wyobrażenia o przyszłych wojnach zatrzymały się gdzieś na końcówce XX wieku !

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 18:26

"My w tym czasie zakupy symbolicznych ilości zwykłego standardu, zza oceanu." To w końu twoje słowa dima, a to Grecja a nei Polska kupuje BWP zza oceanu bo samamzrobic nie umie.

Uniusz
wtorek, 24 sierpnia 2021, 16:49

A dim i dimitris to to samo imię ? Beka

wtorek, 24 sierpnia 2021, 20:51

dim, to nieformalny skrót od Dimitris. Skrót formalny to Mitsos, ale w Polsce nie kojarzony i nawet nie da się poprawnie zapisywać. Gdy "Dima" to byłaby jakaś zupełnie inna parafia ? Inny kraj świata i obrządek ?

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 12:11

Dim, ale to przecież wy Grecy kupujecie z USA stare Bradleye, nie Polska? My sami opracowalismy sobie własny BWP.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 24 sierpnia 2021, 14:37

No właśnie też nie bardzo rozumiem? Chyba, że ma na myśli Abramsy. Tylko, że to ma być najnowsza wersja czołgu w ilości bynajmniej nie homeopatycznej.

dimitris
wtorek, 24 sierpnia 2021, 13:08

@davien Odpowiadasz nie w temacie, na post, którego nie zrozumiałeś, czy nawet nie czytałeś ?

Davien
wtorek, 24 sierpnia 2021, 15:23

Jak widać prawda zabolała, co dimitris?

kot
wtorek, 24 sierpnia 2021, 11:33

Porównujesz czołgi do bwp, nieźle.

Tweets Defence24