Rozwój F-16 będzie kontynuowany [WYWIAD]

2 maja 2021, 09:51
840_472_matched__q5ow0p_Zrzutekranu20200213o16.54.14
Fot. st. chor. szt. Waldemar Młynarczyk/Combat Camera
Reklama

Defence24 rozmawia Danya Trent, wiceprezes ds. programu F-16, Lockheed Martin na temat obecnego stanu programu F-16 i jego dalszych perspektyw. Także w kontekście Polski, w której może powstać regionalne centrum wsparcia dla tej konstrukcji.

Maciej Szopa: F-16 to nadal najpopularniejszy samolot bojowy na świecie. Wynika to nie tylko z historii tej konstrukcji ale także sukcesów osiąganych teraz. Które państwa udało się w ostatnim czasie skłonić do zakupu F-16 i na jakie rynki jeszcze liczy Lockheed Martin?

Danya Trent: Lockheed Martin dostarcza rozwiązania dla lotnictwa wojskowego od dziesięcioleci. Nasze platformy są sprawdzone i oferują kompleksowe zdolności. Na ich stałej gotowości polegają siły powietrzne na całym świecie. Nasze samoloty są podstawą flot NATO i państw sojuszniczych, a my nieustannie pracujemy nad ich modernizacją i utrzymaniem, zapewniając gotowość przy umiarkowanych kosztach.

W odniesieniu konkretnie do F-16, wyprodukowaliśmy ich już ponad 4,5 tys., a używa ich 25 krajów. W ciągu czterdziestu lat te myśliwce spędziły w powietrzu łącznie ponad 19 mln godzin. Jednym z głównych powodów, dla których są one wybierane, jest ich sprawdzona skuteczność. Pięć krajów wybrało najnowszy model – F-16 Block 70/72 – z czego dwa kraje z Europy Środkowo-Wschodniej: Słowacja i Bułgaria. To łącznie 128 samolotów, a liczba ta rośnie. Biorąc pod uwagę międzynarodowe zainteresowanie, widzimy potencjał na co najmniej 300 dodatkowych samolotów z nowej produkcji.

Na rynku funkcjonują obecnie liczne samoloty bojowe generacji 4+. Niektóre z nich są młodszymi konstrukcjami niż F-16C/D. Jakie cechy sprawiają, że F-16 jest wobec nich konkurencyjny?

Dzisiejsze F-16 wnoszą do sił powietrznych na całym świecie nowy poziom możliwości. Najnowsza konfiguracja, F-16 Block 70/72, obejmuje zaawansowaną awionikę, zmodernizowany kokpit i duży wybór certyfikowanych, dostępnych, zaawansowanych systemów uzbrojenia. Przykładem nowej technologii zastosowanej w odrzutowcu jest radar Northrop Grummana APG-83 AESA, który ma 95% wspólnego oprogramowania i 70% wspólnych części z radarem samolotu F-35. Dodatkowo konformalne zbiorniki paliwa w wersji Block 70/72 zapewniają F-16 więcej paliwa i większy zasięg, bez uszczerbku dla aerodynamiki.

F-16 Block 70/72 ma również wyjątkową w branży, wydłużoną żywotność konstrukcji, która wynosi 12 tys. godzin. Dla większości sił powietrznych oznaczałoby to co najmniej 40 lat żywotności, bez spodziewanych większych remontów w całym tym okresie. Oznacza to również możliwość wydłużenia okresów między przeglądami, co wraz ze zwiększoną niezawodnością całego samolotu znacznie obniży koszty obsługi. Nowo produkowane odrzutowce mają dodatkowe ulepszenie w postaci ratującego życie automatycznego systemu unikania kolizji z ziemią (Auto GCAS). Od momentu, gdy system wszedł do użycia w Siłach Powietrznych USA pod koniec 2014 roku, odnotowano już 11 interwencji systemu Auto GCAS, które uchroniły przed katastrofą 11 pilotów i 10 samolotów F-16.

Poza tymi udogodnieniami jest jeszcze jeden aspekt, który jest trudniejszy do zilustrowania. Chodzi o to, że kiedy dołączasz do wspólnoty F-16, to nie oznacza tylko tyle, że będziesz użytkownikiem tego samolotu. W ten sposób bowiem budujesz, na dziesięciolecia, strategiczne stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i innymi sojusznikami. To oznacza możliwość współpracy wojskowej i partnerstwo z Siłami Powietrznymi USA. To oznacza szkolenie pilotów w powietrzu, szkolenia na ziemi, czy wspólne ćwiczenia z USA i innymi partnerami. To także oznacza silniejsze, regionalne partnerstwo wojskowe. W dużej mierze właśnie to jest powodem, dla którego kraje wybierają F-16, co wyróżnia ten samolot spośród innych odrzutowców czwartej generacji.

Jednym z państw, w których Lockheed Martin działa aktywnie, są Indie. Proponowany tam F-21 to F-16 Block 70/72 czy dalsza wersja rozwojowa tej konstrukcji?

F-21 jest skonfigurowany tak, by spełniał wyjątkowe wymagania Indyjskich Sił Powietrznych i pozwolił zintegrować ten kraj z wartym 165 mld dolarów ekosystemem myśliwca. Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, F-21 posiada szereg cech dostosowanych do wymagań Indyjskich Sił Powietrznych. Poszczególne systemy i zdolności F-21 obejmują:

  • Nowoczesny kokpit z nowym wyświetlaczem o dużej powierzchni (LAD);
  • Zaawansowany system walki elektronicznej (EW) i system komunikacji, specjalnie skonfigurowany dla Indii;
  • Owiewkę grzbietową z dodatkową możliwością zwiększenia pojemności, pozwalającą na przyszłą integrację rodzimych systemów;
  • Sondę do tankowania w powietrzu. F-21 jest bowiem jedynym myśliwcem na świecie z możliwością tankowania w powietrzu zarówno przez sondę, jak i przez wysięgnik.

F-21 może zapewnić Indyjskim Siłom Powietrznym zaawansowany, jednosilnikowy, wielozadaniowy myśliwiec przy optymalnych kosztach cyklu życia.

image
Reklama

Kontynuując wątek indyjski. Czy zwycięstwo tam oznaczałoby przeniesienie do Indii amerykańskiej linii produkcyjnej?

Oferujemy samoloty F-21 dla Indii. Jeśli zostaną wybrane, to będą mogły być produkowane w Indiach.

Czy planowany jest jeszcze dalszy rozwój F-16 czy też F-16V lub F-21 to wersja ostateczna?

Nieustannie rozwijamy nowe możliwości i technologie dla tych platform i widzimy, że będziemy to kontynuować w przyszłości. Proszę zwrócić uwagę, że konfiguracja F-16V pozwala wyposażyć ten samolot w radar AESA podobny do tego, jaki ma F-35, o czym była mowa w odpowiedzi na wcześniejsze pytanie. Dotyczy to także zmodernizowanego kokpitu, który pozwala na efektywniejsze wykorzystanie uzbrojenia. Oba te ulepszenia razem stanowią potężny środek odstraszający.

F-16 dobrze sprzedaje się w Europie Środkowo-wschodniej. Polska jest w tym regionie ich największym użytkownikiem. W jakim stopniu polskie zakłady mogłyby stać się regionalnym hubem serwisowym dla tej konstrukcji?

To prawda, bo faktycznie w samej Europie jest ponad 700 samolotów F-16. Sukces w regionie odzwierciedla nasze przekonanie, że F-16 oferuje najlepszą jakość spośród samolotów czwartej generacji i jest bardzo konkurencyjny w porównaniu z jakąkolwiek inną platformą. Bułgaria i Słowacja prowadziły postępowania przetargowe i w obu zwyciężył F-16.

Jeśli chodzi o budowanie zdolności Polski, to Lockheed Martin jest tu silnie zaangażowany w trwałe relacje partnerskie. Zapewniamy transfer technologii, możliwości badawczo-rozwojowe, długoterminowe i trwałe miejsca pracy związane z zaawansowanymi technologiami. Przyczyniamy się także do wzrostu gospodarczego i eksportu. Lockheed Martin zatrudnia w Polsce bezpośrednio 1,6 tys. osób i utrzymuje pracę 5 tys. innych osób w naszym krajowym łańcuchu dostaw. Gdyby pojawiło się uzasadnienie dla takiego regionalnego centrum, Lockheed Martin mógłby wykorzystać swoje doświadczenie wynikające z opisanego wyżej zaangażowania w Polsce.

W polskim planie modernizacji technicznej są przewidziane dodatkowe F-16, które dopełnią dokonanego rok temu zakupu F-35. Czy są prowadzone jakieś rozmowy z Polską na ten temat?

Jesteśmy gotowi wesprzeć polskie Siły Powietrzne, jeśli określą swoje wymagania w zakresie bezpieczeństwa i ocenią, czy dodatkowe nowe F-16 odpowiadają tym wymaganiom.

Polska flota F-16C/D to samoloty standardu Block 52+, dodatkowo z oprogramowaniem podniesionym do standardu M6.5. Jakie dodatkowe zdolności dał ten pakiet?

Standard M6.5 daje możliwość integracji dodatkowego uzbrojenia oraz zawiera aktualizacje systemów oprogramowania i sprzętu.

Jakie korzyści dałoby podniesienie ich do standardu F-16 Block 70/72. Jak długo trwałyby tego rodzaju zabiegi i jak długo trzeba byłoby czekać?

Modernizacja obecnego polskiego samolotu F-16 Block 52+ do konfiguracji Viper, czyli F-16V, zapewniłaby te same zaawansowane możliwości awioniki i uzbrojenia, jak w nowym samolocie Block 72. Jak wspomniałam wcześniej, wariant Block 70/72 oferuje znaczące możliwości o dużym znaczeniu. Gdyby Siły Powietrzne RP były zainteresowane nowymi F-16, z radością podjęlibyśmy takie rozmowy. A jeśli chodzi o ramy czasowe, na terminy dostaw nowych odrzutowców wpływa szereg czynników, przy czym to Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych podejmują ostateczną decyzję.

Czy istnieje możliwość "pośredniej" modernizacji, bez pełnego standardu F-16V, wykorzystując posiadane już oprogramowanie M.6.5, np. poprzez instalację radaru AESA? Taki radar otrzymały wybrane F-16 Gwardii Narodowej. Czym te chroniące przestrzeń USA myśliwce różnią się od F-16V dla Tajwanu, Grecji, czy Słowacji?

Zamontowanie nowego radaru AESA w polskich F-16 Block 52+ znacznie zwiększyłoby ich możliwości. Jednak, żeby w pełni korzystać z radaru AESA, konieczne byłoby też zmodernizowanie kokpitu tak, by umożliwiał pilotowi ocenę wagi zagrożeń, optymalizację wyboru broni, zwiększenie interoperacyjności z krajowymi i natowskimi siłami oraz przetwarzanie danych rozpoznawczych. Dla F-16 istnieje wiele opcji modernizacji. Decyzje o udostępnieniu konkretnych radarów i oprogramowania dla Polski – tak jak dla innych krajów – są podejmowane przez rząd USA.

Dziękuję za rozmowę

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 500
Reklama
NOC
piątek, 7 maja 2021, 15:30

Troszeczkę wam pomogę " F35 krytykowany w kongresie przewodniczacy komisji o kosztach i porazkach" "Supermysliwiec NGAD zastapi tez f35 " "kolejny problem mysliwcow f35 dotyczy ich silnikow" "Wady w uzbrojeniu i ponad 800 bledow oprogramowania " " wszystkie grzechy f35" " F35 usterki poprawione zostało 871" to czesc artykułów z tego roku

Simplus
środa, 5 maja 2021, 18:14

Powinniśmy dobrać F-16 w wersji V a nasze ddo tego standardu zmodernizować. Stać się regionalnym punktem serwisowym. Zainwestować w opl bo ta nie istnieje w poważnej formie. Czas na F-35 przyjdzie a będzie on tańszy i dopracowany. Big (boss) Brother widocznie ma inne plany ale jak tu walczyć jak jest się wasalem

Santander OPL
poniedziałek, 10 maja 2021, 23:47

OPL RP Nie Ma skończymy gorzej niż Irak czy Serbia. Oto fakty.

Trzcinq
czwartek, 6 maja 2021, 16:33

W Punkt trafione

Jacek
środa, 5 maja 2021, 15:36

Będziemy produkować wysoko techniczne komponenty, to mi się podoba! Takie podejście dla przemysłu polskiego jest optymalne, nauczymy się, zaczniemy rozwijać. I w fabrykach będziemy produkować śruby o określonym skoku i długości, politechniki dostana ekstazy, uniwersytety orgazmu, państwo wolskie będzie piać i rzygać!

prawdziwy fan p.Davien'a(?)
piątek, 7 maja 2021, 08:07

"Śruby" od lat importujecie z Polski,tak samo jak pręty precyzyjne do ich produkcji.wasze scinaja się pod dynamicznym obciążeniem.Produkowane na polskich obrabiarkach ,z polskich prętów precyzyjnych za ciężkie pieniądze kupuje od Szwajcarię.i cieczycie się jak dzieci .

rmarcin555
środa, 5 maja 2021, 11:57

F35 jest martwy. Nikt tego w tej chwili głośno nie powie, ale ruchy zarówno ze strony Navy jak i USAF pokazują to dosyć wyraźnie. Widać zmianę retoryki, a także konkretne działania. Szukanie następcy F16 to lekka desperacja. Jedyną szansą przetrwania F35 jest redukcja kosztów utrzymania. Problem w tym, że to będzie trudne do osiągnięcia, jeśli w ogóle możliwe. Nie ma znaczenia jakie ma możliwości, jeśli nie może latać. Ktoś tu pisał, że jeden F35 zastępuje 7 F16. Więc pytam: czy to znaczy, że jest w stanie polecieć w siedem miejsc na raz? Latać siedem razy dłużej niż F16? Zabierać siedem razy więcej uzbrojenia? Ma 7krotnie większy zasięg sensorów i uzbrojenia? Czy koszt utrzymania jest siedmiokrotnie mniejszy od kosztu utrzymania F16?

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:02

Wow, naprawdę?? Bo USAF nie redukuje zakupów nawet o srubkę, podobnie USN. Nie ma też żadnych problemów z lataniem, a ten"nastepca" F-16 o którym piszesz to ma byc uzupełnienie do F-35 mające działać w miejscach o niskim zagrozeniu OPL itp . Koszty F-35 ciągle maleją wiec juz panei rmarcin skończ jak nie masz pojecia o temacie.

Arek102
sobota, 8 maja 2021, 19:02

Tak do 38 tys. USD. za 1h/ lotu obecnie lub 33 tys. USD za 1h lotu przekonwertowaną do 2012r. :-((( Niestety limit dla USAF to nadal mniej niż 25 tys. USD za 1h lotu na rok 2012. Czyli obecnie około 29,5 tys USD (moje wyliczenia) na koniec 2020 roku!!!! Nawet F-22 Raptor jest dużo tańszy w obsłudze. :-)))))))))). Jest jeszcze czas jaki F-35B/C potrzebują na przezbrojenie i przygotowanie do lotu na okrętach no i miejsce jakie zajmują te operacje w porównaniou do F/A 18 . A to już jest porażka. Też jest w necie na stronach AWN czy Bloomberga z tego i/lub zeszłego roku. USN czy USC nie zakupią nowych typów lotniskowców, gdzie można było by to robić lepiej czy szybciej, bo przecież jak sie ciebie czyta F-35 to cyd maszyna pozbawiona wszelkich wad :-)))))))))))). Ale wątpię by chciało by ci się czytać tak nieprzychylną lekturę opisujące kolejne problemy związane z samolotem F-35 i to nie wynikające z braku części tylko nieprzemyślenia konstrukcji tego samolotu...

vd
środa, 5 maja 2021, 00:33

F-35 ma problemy techniczne i finansowe, ale Su-57 ma je znacznie większe. I o ile bogate USA stać na F-35 to nędznej Rosji na Felona nie. Dlatego na F-35 jest długa kolejka chętnych (a jeszcze większa tych którzy chcieliby je kupić, ale USA im go nie sprzeda). A Su-57 nikt nie chce kupić. Rosjanie oferują go nawet sojusznikom USA, ale i tak Amerykanie kompletnie nie są zainteresowani poznaniem tajników Felona bo wiedzą że to złom.

czwartek, 6 maja 2021, 08:48

Nie ma jak to odwrócić uwage o problemach F-35 za pomoca tytułu zastepczego jakim jest Su-57. Ale artykuł nie jest o Su-57, tylko o F-16, którego to F-35 miał byc tanim nastepcą - a nie jest.

czytelnik D24
środa, 5 maja 2021, 15:23

Su-57 to historia i kolejny (z wielu) dowód klęski i zacofania rosyjskiej myśli technicznej. Samolot zostanie wyprodukowany w sześciu egzemplarzach przeznaczonych do prowadzenia badań. Rosyjskie siły powietrzne powiedziały stanowcze "nie" tej konstrukcji i na tym kariera Su-57 się kończy. Nie będzie produkcji ani jednego egzemplarza dla lotnictwa. Jedyny istniejący egzemplarz seryjny na stanie lotnictwa stoi w hangarze i już jest rozmontowywany (usunięto mu silniki).

czwartek, 6 maja 2021, 14:02

A możesz to jakoś udowodnić, to zbaczy swoje rewelację, czy tak napisał ci na karteczce prowadzący?

czytelnik D24
czwartek, 6 maja 2021, 16:18

Musisz znać to z autopsji z tym prowadzącym skoro sądzisz innych wg siebie. Źródłem info jest twój zaufany runet.

piątek, 7 maja 2021, 06:23

A skad wiesz że runet jest moim źródłaem, bo jak widać twoim jest.

Kr.
czwartek, 6 maja 2021, 18:57

Su-57 przepadł i nie będzie produkowany. Teraz propaganda na Kremlu gorączkowo szuka wytłumaczenia tego faktu zanim go ogłoszą oficjalnie. Może znowu coś w tym stylu że jest tak dobry że nie musi być produkowany.

piątek, 7 maja 2021, 10:18

Ale czy jestes w stanie w jakis sposób to udowodnić? Zacytuj coś. Bo na przykład o porazce programu F-35 artykułów jest bardzo duzo.

czytelnik D24
niedziela, 9 maja 2021, 17:03

Od kiedy to samolot który będzie w linii tysiącami sztuk jest porażką? Dziwną definicję porażki stosujesz.

poniedziałek, 10 maja 2021, 06:52

A to F-35 jest tysiącami w linii? A od kiedy, bo jak wiadomo, z oficjalnych danych na maj 2021 wyprodukowano 625 F-35, w tym ani jednego w Bloku 4. A o tysiacach w linii to pogadamy, jak powstanie vchociaz pierwszy w miare sprawny F-35 Block 4.

niedziela, 9 maja 2021, 11:37

Artykuły w Rosji o problemach Su-57? Na jakim ty świecie żyjesz?

trzcinq
wtorek, 4 maja 2021, 11:59

Lotniska to cel nr1. Nasze są blisko i pozbawione opl. Jak myślicie ile sobie te F-35 polatają? Dochodzi jeszcze kwestia finansowa. Tani to on nie jest. W obecnej chwili ten zakup to błąd

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:05

Dłużej niż taki F-16. A co do lotnisk to Rosja nei ma tylu rakiet by zniszczyć jedna bazę a co dopiero kilkadziesiąt lotnisk.

A.J. from San Diego, California
środa, 5 maja 2021, 01:17

Your whole country is within reach of /covered by the Russian S-400 missile defense. Your F-16 or even F-16V will be shot down while taking off. The F-35 or stealth drones are your only options. Taiwan is in the same situation with China. That is why they are asking for permission to buy the F-35 along with stealth missile the JASSM

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:06

Zapomniałęś o takim prostym czyms jak horyzont radiolokacyjny.

Trzcinq
poniedziałek, 10 maja 2021, 23:50

I o S400 którego boisz się jak ognia

trzcinq
środa, 5 maja 2021, 14:19

Z tymże Tajwan posiada parasol OPL. Ja widzę różnicę kolego angielskojęzyczny

A.J. from San Diego, California
poniedziałek, 3 maja 2021, 23:24

You guys still are fighting your war from 1939. Big ships and manned planes are becoming far less important. New warfare is stealth, drones, and smart missiles. They are becoming more important. Planes like the F-16, F-15 are going into history books.

autor
środa, 5 maja 2021, 12:19

Drony mają wadę musisz móc im wysłać polecenia. W przypadku konfliktu symetrycznego, gdzie przeciwnik nie jest arabem uzbrojonym w karabin, tylko ma do dyspozycji taką samą technologię dron jest kupą złomu.

Monkey
wtorek, 4 maja 2021, 14:47

@A.J. from San Diego, California: I totally agree. However in case of F35 I still believe that until Polish armed forces don't acquire decent amount of combat UAV (UCAV) F16 after upgrade is a better option. We've got infrastructure for that type of combat plane and there's an opportunity raising to improve the level of service we can provide for Jastrząb (means: Hawk in Polish, for historical reasons we decided not to go for Falcon:-))) On the other hand the biggest navies in the world, including USN still commission and keep in service aircraft carriers with manned aeroplanes. It means to me that although drones come more and more to use, it's not the dusk time for manned equipment on land, sea and in the air.

A.J. from San Diego, California
środa, 5 maja 2021, 04:25

@Monkey: Thanks for answering my post. You have to take into account your geographic location. It's not good. You have the Russians to the east and north east (Kaliningrad enclave]. The Russian have the S-400 at Kaliningrad. Your whole country is within reach of S-400. You know this yourself, better than I. The F-35 is the only plane that can take on the S-400 and neutralise it. It was designed with South East Asia, Middle East, and Central Europe in mind. Unfortunately, in case of war, the F-16 will be shot down while taking off. Your F-16 pilots will be taking on a Kamikaze/suicide missions. Taiwan is in the same situation as you are with the Chinese. That is why it is asking the the Biden administration for permission to buy the F-35 along with JASSM-ER missiles. If there is a hot war between U.S. and China, our big beautiful aircraft carriers will stand well back out of reach of Chinese missiles. Our F-35s and Seawolf submarines will the first ones in with the fighting. The F-18s will do backup to F-35s. You guys have to seriously think about cooperating with the Israelis regarding a robust missile shield. We good at many things but we are not good at mobile missile shields. All the best.

say69mat
czwartek, 6 maja 2021, 07:50

... well, would You mind polish your Polish and write your post in this terrible language ;))) Tak, na marginesie, nie wyobrażam sobie aby polscy piloci mieliby w XXI wieku realizować japońską taktykę zastosowaną w trakcie operacji wojennej, znanej nam jako Bitwa Powietrzno-Morska nad Formozą.

Monkey
środa, 5 maja 2021, 14:27

@A.J. from San Diego, California: Thank you for going into exchange of opinions with me. I appreciate it because you've presented your ideas without arguing with me and without using bad words, which I'm very thankful for. I don't agree with many of your opinions though. Our F16 pilots will not be kamikaze. They're very skilled and their equipment is not obsolete. It needs upgrade though. Regarding S400, we do not consider only them as our problem. The same are other systems like Bał, Bastion or Iskander. I used Polish typing in this case... S400 are good Anti Access/ Area Denial systems, but those three other ones are powerful enough to cause a lot of damage in our sea and land infrastructure and armed forces. We know that and unfortunately are AA defence systems are out of date, we don't have drones either. 32 pieces of F35 won't make a change. But 48-64 more F16 in the newest version will. To smash Kaliningrad into pieces. But we also have border line with Belarus that is Russian ally and with weak but large Ukraine. At least Germans my not attack us this time. You see, it's not that we fight war from 1939. We just learn, or at least try to learn from our history. Where we are on the map we know very well. That's why we still come back to 1939. Once more, thank you for going into conversation with me. It's my pleasure to have it.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 13:35

" 32 pieces of F35 won't make a change. But 48-64 more F16 in the newest version will" a to wg jakiej logiki, Monkey?

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 9 maja 2021, 07:19

Skoro jak twierdzisz, jedn F-35 wykonuje misje, do których wykonania potrzeba aż SIEDMIU F-16, to wyjasnij, dlaczego około tysiaca F-16 iało w planach być zastapionych przez 1700 F-35A.

czytelnik D24
niedziela, 9 maja 2021, 17:05

F-35 zastępuje nie tylko F-16 ale i F/A-18. Będzie ich 1700 co oznacza że potencjał bojowy sił powietrznych USA wzrośnie skokowo.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 10 maja 2021, 12:37

Chodzi USMC czy US Marines. USMAC to literówka. prostuje, żebys sie nie czepiał.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 10 maja 2021, 06:55

Znowu nie za bardzo wiesz o czym piszesz. 1700 F-35 miało zastapic F-16 i A-10 w USAF. Wiadomo od dawna, że na zastapienie A-10 to się zupełnie nie nadaje. F-18C/D to USMAC, F-18E/F to US Navy. Więc F-35 nie zastepuje F-18 w USAF. Skomplikowane?

środa, 5 maja 2021, 12:55

Dear A.J. We do not have Russians on the east. On the east we have Belarus and Ukraine.

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 19:34

Czytaj nasz niedopracowany wodotrysk innowacji F 35 okazał się pełen błędów i wad produkcyjnych . W związku z tym wracamy do naszego udanego produktu rozwijanego przez półwiecze

wtorek, 4 maja 2021, 13:44

Dokładnie tak jest. Najpierw pojawiły sie informacje o tym, że z powodu wysokich kosztów zamówienia na F-35 będokrojone, potem, że częśc F-35 zostanie zastąpiona o F-35. Potem pojawiły sie informacje o planach zaprojektowania tańszego odpowiednika F-16 (a przypomnę, że w swoich założeniach F-35 miał być tanim nastepcą F-16 i nie tylko), a teraz z kolei mowa o dalszym rozwijaniu F-16. Potem kolejny "news" o problemach z silnikami F135. Zreszta wystarczy popatrzyc na ich aktywność i zażartość z jaką bronią F-35.

Pilot Wojskowy
środa, 5 maja 2021, 17:38

człowieku zobacz ile wyprodukowali już f-35 ,ponad 600 sztuk ,i ile państw je zamówiło ,ha ha ha a ty tu mówisz o jakiś dyrdymałach ha ha ha

Pjoter
piątek, 7 maja 2021, 14:52

Nie On o tym pisała prasa tydzień temu pilocie a my tylko powtarzamy a źródło w komisji senaty usa i do tego kolega zapomniał dodać problemy z oprogramowaniem

czwartek, 6 maja 2021, 14:03

Nie ja. O tym pisała prasa na całym świecie.

Pjoter
piątek, 7 maja 2021, 14:54

Masz racje wirnik silnika oprogramowanie a nad rezygnacją zastanawiaja sie nawet Włochy i nie krzyczcie na nas wystarczy czytać to nie my wymyslamy

czytelnik D24
niedziela, 9 maja 2021, 17:08

Jedynym powodem dla którego Włosi obcięli zamówienie na F-35 jest pandemia. Btw Włosi się nad niczym nie zastanawiają bo już dawno ogłosili że program zakupu zostanie zrealizowany a dalsze cięcia oznaczałyby likwidację miejsc pracy we włoskim przemyśle.

poniedziałek, 10 maja 2021, 06:56

Na prawdę? UK też zamawia mniej z powodu pandemi? Teraz wszystko będziecie zwalać na pandemie?

Davien
środa, 5 maja 2021, 08:05

Jak na razie pojawiły sie fake'i o redukcji zamówienia na F-35, wiec jak widać całkiem sporo takich jak ty płatnych agentów Rosji je rozsiewających.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 05:59

Tak długo trollujesz na Defence 24 a nie wiesz, że było na ten temat kilka artykułów? A chciażby artykuł z 22 lutego 2021 roku zatytułowany : „Potomek F-16”. Rywal czy wsparcie dla F-35?". Czy chociazby artykuł z 9 marca 2021 roku, zatytułowany: "F-35 krytykowany w Kongresie. Przewodniczący komisji o kosztach i "porażkach". Artykuł w którym "przewodniczący Komisji Służb Zbrojnych Kongresu publicznie skarżył się na program samolotu wielozadaniowego F-35. Jak powiedział, chce „przestać wrzucać pieniądze do tej konkretnej szczurzej nory”, nazywając program największym marnotrawstwem ze wszystkich prowadzonych obecnie przedsięwzięć Pentagonu. Smith oskarżał program F-35 o to, że przynosi mniejsze możliwości za swoją cenę niż wynikało to ze wcześniejszych obietnic, nawiązując tym samym do tego, że nie wszystkie elementy tego systemu uzbrojenia osiągnęły gotowość operacyjną. Mówił o stracie "spektakularnych sum pieniędzy" na systemy, które albo w ogóle nie działały, albo nie spełniły oczekiwań, podając myśliwiec piątej generacji jako przykład". Kolejny artykuł z 16 stycznia 2021 pod tytułem: "Supermyśliwiec NGAD zastąpi też F-35?", w którym było napisane tak: "Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force". To co, redaktorzy defence 24 to też "płatni agencji Rosji? O problemach z silnikiem, a dokładnie konieczności o wiele wczesniejszej wymiany turbiny wysokiego ciśnienia tez nie słyszałeś?

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 13:54

Smith rzeczywiście tak powiedział - wynika to z amerykańskiej prasy. Smith jest jednak politykiem, a nie inżynierem, pilotem czy wojskowym strategiem. Co natomiast pisze DF24 na temat ograniczania liczby zamówień na F35 nie ma potwierdzenia w publikacjach amerykańskich mediów. Przeciwnie, F35 przedstawiany jest jako samolot który nie ma alternatywy. Warto zwrócić uwagę, że opóźnienia w rozwoju, nie sa jakimkolwiek argumentem. Kazda jedna konstrukcja w każdym jednym zakątku świata, od dziesięcioleci boryka się z opóźnieniami. Opóźnienia to norma, a brak opóźnień to ewenement. Analogicznie, F-15 był kiedyś pomyślany jako tania platforma bojowa, a skończył jako najdroższy dotychczasowy program lotniczy w historii - tuż za programem F14. Tymczasem i jeden i drugi, to dziś już ikony amerykańskiego lotnictwa po ww2. Twoja wstawka o NGAD, jest tu zupełnie ni przypiął nie przyłatał, bo to zupełnie normalna dla Amerykanów praktyka, rozpoczynania prac nad następcą, gdy poprzednik którego ma zastępować dopiero wchodzi do produkcji. Amerykanie w przeciwieństwie do Polaków, nie myślą o następcy, dopiero gdy poprzednik już rozlatuje się ze starości,

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 9 maja 2021, 07:49

Smith może i jest politykiem, ale jakie to ma znaczenie? Prezydent Stanów Zjednoczonych też jest politykiem a nie wojskowym, a jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i to on trzyma palec na atomowym guziku. Po prostu politycy mają sztaby doradców, czy to inzynierów, czy to wojskowych. Tak było zawsze. Opóźnienia programu F-35 to ewenement na skale światową. 15 lat od oblotu samoloty nie zapewnia minimalnych deklarowanych zdolności bojowych. F-35 miał być cudem nad cudy, tanim następcą F-16, a tutaj okazuje się, że tak nie jest. Wszycy co kupili F-35 pracuja nad własnymi konstrukcjami. Turcy wolą S-400 zamiast F-35 i do tego pracuja nad własnym mysliwcem, Niemcy tego nie chcieli, gdyż woleli F-18E/F, Growlery i Eurofightery. A przeciez mogli by kupić eskadrę F-35 tylko i wyłacznie na potrzeby programu "Nuclear sharing", a tak maja teraz problem z integracja B-61 z F-18, gdyż wiadomo, że grzebanie w Eurofighterze to raczej sie nie zgodzą. Korea zakupiła F-35 ale pracuje nad KF-21, Japonia zakupiła F-35 a pracują nad swoim mysliwce. Finlandia nie bierze F-35 w ciemno tylko przeprowadza uczciwy konkurs na następcę swoich F-18. Wedłóg was, F-35 miał zapewnić bezwględna dominację w powietrzu co najmniej do 2070 roku, atu wsztscy konstruuja nowe samoloty. Trzeba dodać, że nabywca nigdy nie bedzie w pelni decydowal o możliwosciach samolotu F-35 jak i jego uzyciu? Nikt oczywiscie poza USA i Izraelem. Co powiesz na to? Artykul z 23 wresnia z 2020 roku pod tytulm "F-35 dla ZEA z ograniczeniami?". Cytuje: "Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeden z najbliższych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, od dawna wyrażają zainteresowanie zakupem F-35. Niedawna normalizacja relacji z Izraelem zwiększyła szanse na taką transakcję. Źródła bliskie negocjacjom podały, że celem jest podpisanie porozumienia 2 grudnia, w dniu Święta Narodowego ZEA. Jednak każda umowa zawierana przez Waszyngton z krajami arabskimi musi gwarantować, że żadne amerykańskie uzbrojenie sprzedawane w regionie nie może osłabiać jakościowej przewagi militarnej Izraela, a amerykańska broń dostarczana Izraelowi ma lepsze możliwości niż broń sprzedawana sąsiadom. W związku z tym producent samolotu, koncern Lockheed Martin, bada sposoby, dzięki którym F-35 byłyby łatwiej wykrywalne dla izraelskich radarów – nie wiadomo, czy chodzi o zmiany w wyposażeniu samolotu, czy wprowadzenie zmian w oprogramowaniu radarów izraelskich zestawów obrony powietrznej. F-35 sprzedawane ZEA mogłyby być również wyposażone tak, aby nie dorównywały zdolnościom F-35I. Waszyngton już żąda, aby żaden F-35 sprzedany zagranicznym nabywcom nie dorównywał osiągami samolotom amerykańskich sił zbrojnych – według niepotwierdzonych informacji chodzi o moc obliczeniową komputerów pokładowych i czujniki obserwacyjne. Jak podaje Doug Birkey, dyrektor wykonawczy waszyngtońskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies kiedy zagraniczni piloci szkolą się w USA, po wejściu do kabiny F-35 wpisują indywidualny kod w interfejsie użytkownika, co powoduje, że każdy lotnik ma do dyspozycji samolot o innych zdolnościach bojowych". Twierdzisz, że dla F-35 nie ma alkternatywy? A jak wyobraząsz sobie teraz zamkniecie tego programu, po wydaniu takich ogromnych pieniędzy? Wyobraź sobie, jak ucierpiał by na tym ich prestiż? F-35 daje, przynajmniej złudna przewagę nad potencjalnym przecienikiem, najnowsze wersje F-15 czy F-16, wbrew temu co to tutaj wypisujecie, nie daj żadnej przewagi technologicznej na maszynamy rosyjskimi czy chińskimi, a F-22 jest zwyczajnie zamało. W sumie nie wiem, po co z tobą dyskutowac, wszyscy pisza, że F-35 ma problemy, a ty piszesz, że z F-35 wszystko jest w jak najlepszym porządku.

NOC
środa, 5 maja 2021, 15:03

Tak napierasz na zakup tego nie udanego f35 jak byś właśnie miał coś wspolnego z moskwa

gnago
czwartek, 6 maja 2021, 17:51

No a jakże! Skąd miałby takie dokładne info o rosyjskim uzbrojeniu

Trzcinq
środa, 5 maja 2021, 14:18

Oczywiście ;-)

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 13:25

Tak długo trollujesz na Defence 24 a nie wiesz, że było na ten temat kilka artykułów? A chciażby artykuł z 22 lutego 2021 roku zatytułowany : „Potomek F-16”. Rywal czy wsparcie dla F-35?". Czy chociazby artykuł z 9 marca 2021 roku, zatytułowany: "F-35 krytykowany w Kongresie. Przewodniczący komisji o kosztach i "porażkach". Artykuł w którym "przewodniczący Komisji Służb Zbrojnych Kongresu publicznie skarżył się na program samolotu wielozadaniowego F-35. Jak powiedział, chce „przestać wrzucać pieniądze do tej konkretnej szczurzej nory”, nazywając program największym marnotrawstwem ze wszystkich prowadzonych obecnie przedsięwzięć Pentagonu. Smith oskarżał program F-35 o to, że przynosi mniejsze możliwości za swoją cenę niż wynikało to ze wcześniejszych obietnic, nawiązując tym samym do tego, że nie wszystkie elementy tego systemu uzbrojenia osiągnęły gotowość operacyjną. Mówił o stracie "spektakularnych sum pieniędzy" na systemy, które albo w ogóle nie działały, albo nie spełniły oczekiwań, podając myśliwiec piątej generacji jako przykład". Kolejny artykuł z 16 stycznia 2021 pod tytułem: "Supermyśliwiec NGAD zastąpi też F-35?", w którym było napisane tak: "Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force". To co, redaktorzy defence 24 to też "płatni agencji Rosji? O problemach z silnikiem, a dokładnie konieczności o wiele wczesniejszej wymiany turbiny wysokiego ciśnienia tez nie słyszałeś?

NOC
środa, 5 maja 2021, 12:51

Czytaj chlopie artykuly a nie odrazu fakei

Stary zgred
wtorek, 4 maja 2021, 18:43

Możliwość zakupu kolejnych F-16 dla USAF nie jest nowa tylko stanowi rozwinięcie koncepcji która już w 2018 roku zaprezentowało Air Force Warfighting Integration Capability (AFWIC). Sugerowano tam ograniczenie zamówień na F-35, aby zwiększyć liczbę dostępnych płatowców jak rownież zmniejszyć koszty eksploatacji.Tak w zakresie ceny jednostkowej, jak i kosztów godziny lotu F-35 mimo zapowiedzi znajduje się dość daleko nie tylko od F-16 ale w ogóle od większości platform 4. generacji. Jakbyś uważnie czytal artykuły na Def24.pl to byś wiedział że cyt: "względy ekonomiczne ale też taktyczne wskazują, że o ile samoloty 5. generacji są bardzo istotne dla przełamania obrony przeciwnika i zwalczania kluczowych celów, to samoloty 4. generacji w zupełności wystarczą do realizacji wielu zadań, w których liczba przenoszonego uzbrojenia i koszt jego dostarczenia na pole walki są ważniejsze niż niska sygnatura czy pasywne sensory. Poza tym koncepcje sieciocentrycznego pola walki pozwalają skutecznie współdziałać obu generacjom maszyn uzyskując synergię." Po prostu analitycy z AFWIC stwierdzili, że wobec zadyszki rosyjskiego lotnictwa bojowego, a przede wszystkim upadku projektu Su-57 w Rosji i problemów z j-20 w Chinach amerykanskie samoloty 4+ generacji F-15X i F-16 bl. 70 zupełnie wystarczą na Rosjan i Chiny szkoda więc pompować kasę na samoloty 5. generacji. Te ostatnie zostaną przeznaczone wyłacznie na wyjątkowo trudne misje do wykonania gdzie wysłanie nowych maszyn F-15 i F-16 będzie zbyt ryzykowne. Ale do tego nie potrzeba utrzymywać blisko 2 tysiące F-35A. Jednak na dzień dzisiejszy nie ma żadnych decyzji odnośnie redukcji zaplanowanej liczby F-35A. To fake newsy.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 06:20

To nie żadne "fake news". Było na ten temat wiele artykułów, kilka nawet na Defence. 24 A chciażby artykuł z 22 lutego 2021 roku zatytułowany : „Potomek F-16”. Rywal czy wsparcie dla F-35?". Czy chociazby artykuł z 9 marca 2021 roku, zatytułowany: "F-35 krytykowany w Kongresie. Przewodniczący komisji o kosztach i "porażkach". Artykuł w którym "przewodniczący Komisji Służb Zbrojnych Kongresu publicznie skarżył się na program samolotu wielozadaniowego F-35. Jak powiedział, chce „przestać wrzucać pieniądze do tej konkretnej szczurzej nory”, nazywając program największym marnotrawstwem ze wszystkich prowadzonych obecnie przedsięwzięć Pentagonu. Smith oskarżał program F-35 o to, że przynosi mniejsze możliwości za swoją cenę niż wynikało to ze wcześniejszych obietnic, nawiązując tym samym do tego, że nie wszystkie elementy tego systemu uzbrojenia osiągnęły gotowość operacyjną. Mówił o stracie "spektakularnych sum pieniędzy" na systemy, które albo w ogóle nie działały, albo nie spełniły oczekiwań, podając myśliwiec piątej generacji jako przykład". Kolejny artykuł z 16 stycznia 2021 pod tytułem: "Supermyśliwiec NGAD zastąpi też F-35?", w którym było napisane tak: "Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force".

czwartek, 6 maja 2021, 06:19

Co za dziecinne tłumaczenie w celu przykrycia porazki programu F-35. F-16 Block 70 i F-15EX (a nie F-15X jak piszesz, doucz sie), zupełnie wystarcza na Rosję i Chiny. Weź ty może zadzwoń do Pentagonu i ich o tym poinformuj, bo po co maja ładować pieniadze w NGAD i F/A-XX. Zresztą poniżej, niejaki Th (podejrzewam że to jestes ty) i niejaki chateaux strasznie reklamuja F-35, pisząc: "samoloty 4 generacji są wystarczające jedynie na misje policyjne ONZ-etu i wymuszania no-fly-zone tej samej organizacji, nie zaś na teatry z wysokim nasyceniem nowoczesnych systemów SAM i radarów. Z tego powodu Pentagon oficjalnie powiedział, że nowo zamawiany F15EX będzie mógł być używany na teatrach wysokich zagrożeń jedynie do roku 2028. Później to już tylko nad rodzimym terytorium USA i w misjach no-fly-zone", poczytasz w ich wypowiedziach, że wysyłanie przeciw Rosjanom F-16 70/72 przeciwko Rosju to narażanie życia tych pilotów. Więc ustalcie jedna wersje, poniewaz twoje próbu zaklinania rzeczywistości, że F-35 to bubel, który nie spelnia minimalnych deklarowanych zdolności bojowych, nie za bardzo ci wychodzą.

Stary zgred
czwartek, 6 maja 2021, 16:29

Czy ty zrozumiałeś kolego co ja piszę w swoim poście? Chyba jednak nie bardzo. Wyraźnie pisze o analizach z 2018 roku które zaprezentowało Air Force Warfighting Integration Capability (AFWIC). Co wcale nie oznacza że analiza przedstawiona przez AFWIC zostala w pełni przyjęta przez dowództwo USAF.

sobota, 8 maja 2021, 06:28

Odpowiedz, czy w 2018 też rozważali nad potrzebą opracowania nowego tańszego następcy F-16, którym to następcą miał być właśnie F-35?

środa, 5 maja 2021, 09:24

Doprawdy? A w 2018 też rozważali nad potrzebą opracowania nowego tańszego następcy F-16, którym to następcą miał być właśnie F-35?

czytelnik D24
czwartek, 6 maja 2021, 16:21

Bez manipulacji i półprawd byś usechł niczym chwast bez wody. Następca F-16 ma wykonywać misje o niskim stopniu zagrożenia w których użycie F-35 jest przerostem formy nad treścią i to nie jest żaden dowód na porażkę F-35.

piątek, 7 maja 2021, 06:25

Odpowiedz, czy 018 też rozważali nad potrzebą opracowania nowego tańszego następcy F-16, którym to następcą miał być właśnie F-35?

piątek, 7 maja 2021, 06:25

No tak, trzeba jakoś wytłumaczyć porażkę F-35.

wtorek, 4 maja 2021, 12:49

Dokładnie tak jest. Najpierw pojawiły sie informacje o tym, że z powodu wysokich kosztów zamówienia na F-35 będokrojone, potem, że częśc F-35 zostanie zastąpiona o F-35. Potem pojawiły sie informacje o planach zaprojektowania tańszego odpowiednika F-16 (a przypomnę, że w swoich założeniach F-35 miał być tanim nastepcą F-16 i nie tylko), a teraz z kolei mowa o dalszym rozwijaniu F-16. Potem kolejny "news" o problemach z silnikami F135. Zreszta wystarczy popatrzyc na ich aktywność i zażartość z jaką bronią F-35.

Santander
wtorek, 4 maja 2021, 11:47

I prawidłowo. Nawet naczelny propagandysta Davien twierdzi że 16 przerasta wszystko czym dysponują Rosjanie i Chińczycy F-35 jest nadal nie pozbawiony wad a tym samym pieruńsko drogi w utrzymaniu

Davien
wtorek, 4 maja 2021, 11:17

Pomyliło ci się z Su-57 , to jest wasz rosyjski nielot:))

czwartek, 6 maja 2021, 06:21

Nic sie nie pomyliło. Mowa o F-35.

trzcinq
środa, 5 maja 2021, 18:15

Jesteś jedyną osobą która wspomina coś o Su-57. Kompleks czy uraza schowana ciągle wspominana?

przyganiał kocioł garnkowi... itp itd
czwartek, 6 maja 2021, 16:22

...powiedział ten mający kompleksy na punkcie F-35.

Trzcinq
poniedziałek, 10 maja 2021, 23:54

W którym to momencie? Wskaż proszę ten kompleks bo ja nazywałbym to jednak obiektywizmem

środa, 5 maja 2021, 13:32

Co ty tam znowu bredzisz?

NOC
środa, 5 maja 2021, 12:52

Czytaj artykuly nie wal glowa w sciane bo bedziesz mial guza

środa, 5 maja 2021, 10:44

To twierdzisz, że problem z silnikami F135 nie istnieje?

rezerwa 77r.
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:28

mam pytanie czy zakłócą ,przyrządy samolotu lub np. czołgu , radaru

Kmicic
poniedziałek, 3 maja 2021, 16:19

No i wszystko jasne. Jak chcemy F 16 to kupować najnowsze F 16 70/72. A modernizowanie nie wchodzi w grę bo jak dodadzą jedno to i drugie wymaga tego samego i tak w kółko. No i ten nowy płatowiec na 12000 godzin.

hxagon
poniedziałek, 3 maja 2021, 11:06

Wszyscy wiedzą, że najszybszy sposób na wzmocnienie polskich sił powietrznych jest zakup dzisiaj 26-32 f-16v. Dotrą za trzy, cztery lata. Ale pozwolą na remonty najstarszych egzemplarzy. Program Harpia powinien być realizowany obok tych zakupów.

WED
wtorek, 4 maja 2021, 15:03

Na szybko to bym kupił ze 300 PZL P11C.

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 19:37

Najszybszym sposobem jest wzmocnienie obrony plot. Ładowanie się w nośniki rakiet powietrze powietrze wymaga inwestycji w sam piramidalnie drogi płatowiec i drogiego w wyszkoleniu pilota. Za jeden samolot można kupić baterie rakiet średniego zasięgu

wtorek, 4 maja 2021, 11:57

To w koncu mówisz o samolotach czy rakietach p.lot? Bo to dwie różne sprawy jedno nie zastąpi drugiego. A sprzęt wojskowy ogólnie jest drogi.

gnago
wtorek, 4 maja 2021, 16:00

Bardziej doskwiera brak plot. Sam się zastanów Powiedzmy jedną mare samolotów w gotowości podniesiesz natychmiast reszta pilotów śpi w domu albo musi dobiec do maszyn te muszą być uzbrojone . Efekt następne maszyny masz w powietrzu po kilkunastu minutach. W tym samym czasie możesz wystrzelić wszystkie rakiety plot co mamy je na wyrzutniach

Herr Wolf
poniedziałek, 3 maja 2021, 17:50

Kup

SOWA
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:14

Pieniądze są tylko należy je rozsądnie wydawać aby zostawały w kraju. Najpierw powinna być NAREW, następnie Patrioty (tylko dla Warszawy), a za zaoszczędzoną kasę na Patriotach trzeba było kupić "F". My zaczęliśmy od najwyższego poziomu zostawiając bez osłony lotniska a także same Patrioty. W dodatku sponsorujemy Amerykanom rozwój Patriotów otrzymując figę z makiem.

wtorek, 4 maja 2021, 11:59

Brednie. Zarówo Narwew jak i Patriot, jak i "F" trzeba kupić za granicą bo nikt ich nie produkuje w kraju.

trzcinq
środa, 5 maja 2021, 18:17

Nie brednie a spoeo sensu i logiki. Lotniska ok. F-16 ok. F-35 i ok. Patriot i ok. Ale buduje się obronę od najniższego piętra. A.s. czy Syria to pokazują dokładnie. Szkoda komentować wielokrotnie wałkowane nie dociera jak widać. Lotniska nam zaorają po czym wezmą się za resztę

Kr.
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:44

Polecam poczytać ciekawy wywiad z gen. Nowakiem na PZ pt. "Gen. Nowak: Czekamy na bestię".

bender
wtorek, 4 maja 2021, 13:56

Faktycznie ciekawy wywiad, dzięki!

Santander
poniedziałek, 3 maja 2021, 17:47

Z tymże USA zmniejszyły liczbę F-35. Trapią ją wady i jest droga w eksploatacji. Powinniśmy dokupić F-16 i skupić się na Narwii. Wojska USA w Polsce i F-35 to błąd!!!!!!!!!!!!!!

Kr.
wtorek, 4 maja 2021, 10:20

Kto zmniejszył liczbę F-35? Szef sztabu USAF gen. Charles Q. Brown Jr. niedawno na konferencji z udzialem przedstawicieli Pentagonu zaprzeczył, że program F-35 zawiódł, odnosząc się do wszech obecnych fake newsów na temat problemów ze sprawnością samolotu. Zapewnił, że ta platforma jest podstawą floty myśliwskiej USAF dziś i w przyszłości. Potwierdził też plan zakupu przez USAF 1.763 samolotów F-35A czyli nic się nie zmieniło.

środa, 5 maja 2021, 18:19

Zmniejsza się liczbę planowanuch maszyn i takie są fakty. F-35 jest za drogi.

czytelnik D24
czwartek, 6 maja 2021, 16:24

Niczego się nie zmniejsza. Jedynym faktem jest zbyt mała wydajność linii produkcyjnej F-35.

poniedziałek, 10 maja 2021, 06:59

Tak, wiemy, wszyscy ograniczaja zamówienia F-35 z powodu pandemii, a nie z powodu nieustannie rosnacych kopsztów i problemow technicznych samolotu i marnej relacki stosunku koszt- efekt. Nie dlatego, że 15 lat od oblotu samolot dalej nie zapenia minimalnych mozliwości bojowych, Tak, wiemy...

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 04:43

Niczego nie zmniejszyły. Nawet zamówienie na F15EX nie zmniejszy zamówień, na samolot który jest przy zakupie tańszy nawet od początkowych założeń. Jest też tani w eksploatacji, biorąc pod uwagę fakt, że jeden F35 może wykonać zadania do których w innym przypadku potrzeba byłoby kilkanaście F16.

WERD
wtorek, 4 maja 2021, 15:05

Nie kilkanaście a kilkaset...od dawna wiadomo ze jeden F35 może tyle co 586 F16 i 2875 czołgów T72.

wtorek, 4 maja 2021, 12:46

To twierdzisz, że oficjalne źródła związane z pentagonem nie twierdziły, że koszty cyklu życiowego F-35 sa zbyt wysokie nawet jak dla bogatego USA?

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 18:57

Nie nie twierdzę. Twierdze że USAF i US Navy rozpatruje koszt samolotu w relacji-koszt efekt, a nie w relacji kosztów bieżących. Twierdze ponadto, że kłamiesz pisząc że "oficjalne źródła związane z Pentagonem" - których nie jesteś najwyraźniej w stanie podać, mimo że sa takie "oficjalne" twierdziły - cytuję Ciebie - "koszty cyklu życiowego F-35 sa zbyt wysokie nawet jak dla bogatego USA". Zgadza się, wszyscy narzekają na wysokie koszty bieżące, ale tez wszyscy zauważają że LockMart systematycznie je obniża w miarę wzrostu wolumenu produkcji części zamiennych i uzyskiwania coraz większej dojrzałości przez samą konstrukcje F35.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 06:36

Nikt nie kłamie, ty zwyczajnie nie chcesz zaakceptowac faktów. Poz tym jest bardzo wiele artykułów na ten temat. A cytat o kosztach cyklu życiowego pochodzi z jednego z artykułów z Defence 24. Było kilka artykułów nawiazujących do tego tematu. Oto one. Artykuł z 22 lutego 2021 roku zatytułowany : „Potomek F-16”. Rywal czy wsparcie dla F-35?". Czy chociazby artykuł z 9 marca 2021 roku, zatytułowany: "F-35 krytykowany w Kongresie. Przewodniczący komisji o kosztach i "porażkach". Artykuł w którym "przewodniczący Komisji Służb Zbrojnych Kongresu publicznie skarżył się na program samolotu wielozadaniowego F-35. Jak powiedział, chce „przestać wrzucać pieniądze do tej konkretnej szczurzej nory”, nazywając program największym marnotrawstwem ze wszystkich prowadzonych obecnie przedsięwzięć Pentagonu. Smith oskarżał program F-35 o to, że przynosi mniejsze możliwości za swoją cenę niż wynikało to ze wcześniejszych obietnic, nawiązując tym samym do tego, że nie wszystkie elementy tego systemu uzbrojenia osiągnęły gotowość operacyjną. Mówił o stracie "spektakularnych sum pieniędzy" na systemy, które albo w ogóle nie działały, albo nie spełniły oczekiwań, podając myśliwiec piątej generacji jako przykład". Kolejny artykuł z 16 stycznia 2021 pod tytułem: "Supermyśliwiec NGAD zastąpi też F-35?", w którym było napisane tak: "Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force". najpierw doucz sie i doczytaj, zanim nazwiesz kogos kłamcą.

środa, 5 maja 2021, 09:31

Absolutnie nie prawda. Koszty eksploatacji F-35 zamiast spadać, ciągle rosna.

środa, 5 maja 2021, 09:30

O wysokich kosztach mówili między innymi przedstawiciele komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:00

W USA to Kongres przyznaje pieniądze na każdą jedną śrubkę każdego programu, każdy jednak program jest na początku "niskokosztowy", a potem "wysokokosztowy". F15 miał być programem nisko kosztowego myśliwca, a skończył jako drugi po F14 najdrozszy program w historii. Tymczasem F15 dobre zapisał się w historii amerykańskiego - i nie tylko - lotnictwa.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 9 maja 2021, 07:55

Juz nie zważajac na to, co piszesz o kosztach F-15, to konstrukcja ta była od samego poczatku sprawna i doskonałą maszyna bojowa. F-35 15 lat od oblotu nie zapewnia podstawowych zdolności bojowych. powtórze jeszcze raz, co nyło ci wielokrotnie tłumaczone. F-35 miał byc tanim nastepcą F-16 i pod tym wzgledem okazał sie porażką. F-15 w swoich założeniach był wyspecjalizowaną maszyną przewagi o osiagach nieosiagalnych dla innych maszyn do czasu pojawienia sie radzieckich konstrukcji Su-27 i MiG-29.

środa, 5 maja 2021, 06:12

Nie koszty bieżące a koszty cyklu życiowego. I koszty zamiast spadać, cały czas rosną. Program przekroczył zakładany budżet. Nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. I to są fakty. Samolot to wydmuszka, worek bez dna.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:02

Na szczęście Wam nikt go nie sprzeda, nie musicie wiec martwić się problemem jego kosztów cyklu życia.

poniedziałek, 10 maja 2021, 07:00

Wy się może nie musicie martwić, ale my w Polsce juz tak.

Monkey
wtorek, 4 maja 2021, 12:46

@chateaux: Bez urazy, ile F16 trzeba w końcu do wykonania roboty jednego F35? Siedem czy kilkanaście? Skąd takie dane, dość zresztą rozbieżne?:-)))

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 19:00

Rozbieżności wynikają zapewne z różnych rodzajów zadań jakie samolot musi wykonać. Ja czytałem o siedmiu. I ma to sens, w przypadku misji SEAD na przykład, gdzie do ataku na stanowiska SAM i radary nie potrzeba całej eskadry F16 czy F15 łącznie z Dzikimi Łasicami, lecz wystarczy jeden trudno wykrywalny F35 spełniający w pojedynkę wszystkie te role.

poniedziałek, 10 maja 2021, 07:03

No popatrz, F-35 wykona tyle zadań, co 7 F-16, a oni chcieli zastapic 930 F-16 aż 1700 F-35. Cos twoje opowieści nie trzymają sie kupy.

poniedziałek, 10 maja 2021, 07:01

Tak, F-35 spełni te wszystkie role przenoisząc dwie sztuki uzbrojenia powietrze - ziemia w komorach. Bo wiadomo, z uzbrojeniem pod skrzydłami to tylko cel dla myśliwców i OPL.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 16:28

Z różnego rodzaju zadań. W 1999 roku, każde uderzenie wymagało drugie tyle samolotów eskorty AC i WRE oraz wystrzeliwania w ciemno, na ślepo chmury pocisków antyradarowych przed formację uderzeniową, aby te torowały jej drogę miedzy radarami Serbów. W tym samym roku, F15 uderzały trzykrotnie na serskie centrum zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej koło Banja Luki. I trzykrotnie bezskutecznie. W końcu musieli użyć 13 Tomahawków wystrzelonych z okrętów, aby wyłączyć to centrum z użytku. A wystarczyłoby jedno uderzenie F35 - gdyby je mieli. To tez są koszty, i to najważniejsze, koszt-efekt.

czwartek, 6 maja 2021, 06:42

No zobacz. A w tym samym konflikcie uzywali oni "niewidzialne" F-117, a mimo to musieli używać F-15 i Tomahawki. Nawet lepiej, dwa F-117 zostały trafione, a szczatki jednego możesz pooglądac w muzeum w Belgradzie. Nawet Setrbowie wtedy przeprosili za zestrzelenia tego F-117, pisząc> "Przepraszamy. Nie wiedzieliśmy, że jest niewidzialny". XD.

czwartek, 6 maja 2021, 06:41

No zobacz. A w tym samym konflikcie uzywali oni "niewidzialne" F-117, a mimo to musieli używać F-15 i Tomahawki. Nawet lepiej, dwa F-117 zostały trafione, a szczatki jednego możesz pooglądac w muzeum w Belgradzie. Nawet Setrbowie wtedy przeprosili za zestrzelenia tego F-117, pisząc> "Przepraszamy. Nie wiedzieliśmy, że jest niewidzialny". XD.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:08

Udało się im zestrzelić tylko jeden a nie dwa, z powodu błędów amerykańskich planistów misji, puszczających te samoloty wielokrotnie tą sama drogą z regularnością niemal jak w zegarku. Błędy sa jednak nieodłącznym elementem każdego konfliktu zbrojnego. Ciekawe jednak ze w całym tym konflikcie, udało się im zestrzelić jedynie dwa samoloty - jeden F117A i jeden F16 - z wykonanych w sumie prawie 40 000 samolotolotów. Mimo wystrzelenia do nich ponad 700 pocisków SAM niejednokrotnie nawet do 17 pocisków w kierunku jednego samolotu.

niedziela, 9 maja 2021, 08:01

Trafili dwa F-117. Był nawewt o tym artkuł na Defence 24 zatytułowany "Amerykanie przyznają: Serbia trafiła dwa F-117". odsyłam do lektury.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:22

No zobacz i n ilka tysiecy lotów stracili jednego f-117, nie ma zadnych wiarygodnych informacji o trafieniu drugiego poza relacją ejdnego pilota, który też tego nei widział tylko przypuszczał:)) A wybili do nogi serbską OPL, zniszczyli serbskei bazy wojskowe i zmusili Milosevicia do kapitulacji:)

sobota, 8 maja 2021, 06:31

Tak, to F-117 wykonały kilka tysiecy lotów? Ciekawe. jak zestrzelili F-117 antyczna Nevą, to F-35 nie ma żadnych szans z S-400. Stąd panika po zakupie S-400 przez Turcję.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 5 maja 2021, 19:24

Przecież mieli F-117 też "niewidzialne" jak by obniżona wykrywalność miała coś zmienić to by ich użyli a nie Tomahawków wiec twoja teoria bez sensu.

środa, 5 maja 2021, 06:13

Ale F-35 tez wymagaja eskorty prawdziwych mysliwców.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:23

Nie, nei wymagają, ba zwykłę myslwice tylko by stwarzały zagrozenie dla F-35:)

sobota, 8 maja 2021, 06:33

Nei? Naprawdę? F-35 to stwarza zagrożenie, ale dla KC-130 i samego siebie, poniewąż ostatnio sam jeden postrzelił się z działka.

czytelnik D24
środa, 5 maja 2021, 15:27

Ewidentne kłamstwo. F-35 nie wymaga żadnego dodatkowego samolotu by wykonywać najtrudniejsze misje i dlatego w relacji koszt-efekt wychodzi taniej od innych maszyn.

gnago
czwartek, 6 maja 2021, 17:54

propagandowe bajeczki firmy LM

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:12

Jak trzeba będzie F35 bardziej obciążyć, to dostanie eskortę F22, aby nie musiał przenosić pocisków AA. Na pewno jednak będzie skuteczniejszy od jakiejkolwiek innej maszyny w przełamywaniu obrony przeciwlotniczej celu, przez co zwiększy się skuteczność jego rażenia. Przez co spadną i koszty i ryzyko operacji uderzeniowej.

poniedziałek, 10 maja 2021, 07:04

F-35 z uzbrojeniem pod skrzydłami to niskomanewrowy poddźwiękowy cel dla OPL i wrogich mysliwców.

piątek, 7 maja 2021, 14:09

Czy moze raczej

Box123
poniedziałek, 3 maja 2021, 22:42

Dobrze, że dodałeś ostatnie zdanie to przynajmniej rozwiałeś wątpliwości

ryba
poniedziałek, 3 maja 2021, 22:07

F 35 jest jak najbardziej na miejscu a USA zmniejszyło liczbe bo jak naraziekosztuje za drogo .Niestety dla ciebie to sie zmieni na korzyść F 35 i zakupów USA ,liczba została wstrzymana tymczasowo .

chateaux
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:02

Gdy F16 wchodziły do służby też trapiły je wady. W pierwszych 4 latach miały średnio 11 katastrof rocznie. Później już rzadko. Tymczasem F35 miały dotąd 2, mimo setek maszyn latających operacyjnie na świecie, i wylatanych setek tysięcy godzin Kolejne wady sa cierpliwie eliminowane, zaś do wykonania zadania jednego F35, potrzeba siedmiu F16.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
wtorek, 4 maja 2021, 12:53

I dalej tropia je wady. Ba, co jakis czas wypływaja nowe wady. A o wadliwych silnikach F135, które wymagaja o wiele wczesniejszego remontu (wymiana turbiny wysokiego ciśnienia) czytałeś. Silnika nie dość, że trafiaja do serwisu o wiele wczesniej, niz zakłada to specyfikacja, to jeszcze spędzaja tam 70% czasu więcej. I napisz jakim cudem, jeden F-35 wykona zadanie, do wykonania którego potrzeba aż 7 F-16, skoro ten bubel zabiera mikroskopijne ilości uzbrojenia w komorach i sam potrzebuje eskorty prawdziwego mysliwca?

Kr.
wtorek, 4 maja 2021, 18:00

Skuteczność F-35 polega nie tylko na ilości zabieranego uzbrojenia ale na zdolnościach do zarządzania polem walki.

czwartek, 6 maja 2021, 06:44

Tak, wiem. Będzie zwalczał rosyjskie myśliwce siłą woli, albo nimi zarządzał i rozkaże im, żeby wróciły do domu albo rozbiły się o ziemie.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:14

Japończycy w roku 1942 dysponowali lepszymi samolotami niż Amerykanie, ale to Amerykanie dysponowali informacją. Dlatego to Japończycy przegrali pod Midway, a nie Amerykanie.

poniedziałek, 10 maja 2021, 07:05

No zobacz, a w Wietnamie Amerykanie dysponowali miażdzącą oprzewaga militarną, technologiczną, ekonomiczną, informacyjną a przegrali.

Kr.
piątek, 7 maja 2021, 07:57

Świadomość sytuacyjna i zdolności do dzielenia się zdobytymi informacjami z innymi statkami powietrznymi i naziemnymi systemami dowodzenia biorącymi udział w operacji powietrznej to klucz do sukcesu.

Kr.
czwartek, 6 maja 2021, 19:01

Świadomość sytacyjna i dzielenie się nią z innymi statkami powietrznymi to podstawa odniesienia zwycięstwa.

piątek, 7 maja 2021, 10:19

tak, wiem, siła woli.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 16:30

Ten bubel nie jest przeznaczony do wykonywania nalotów dywanowych.

środa, 5 maja 2021, 09:34

Ten bubel jak narazie to nawet nie potrafi celnie strzelać z działka, to oczywistym jest, że o nalotach, jakichkolwiek nie moze byc mowy.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:25

Istotnie ten bubel czyli Su-57 nie tylko nie może stzrelac z dzałka ale nawet latac:)

sobota, 8 maja 2021, 06:34

Ty to masz obsesje na Su-57. Aż tak bardzo ruskim tego Su-57 zazdroscisz?

czytelnik D24
środa, 5 maja 2021, 15:33

Piloci z IDF o tym pamiętają kiedy zrzucają bomby na irańskie radary na terytorium Syrii?

chateaux
środa, 5 maja 2021, 13:48

Będziesz powtarzał ta samą informacje jeszcze przez 10 lat, mimo ze ten problem dawno już rozwiązano.

czwartek, 6 maja 2021, 13:31

Ostatnio nawet sam sie postrzelił. Przynajmniej pierwszy raz w coś wcelował.

czytelnik D24
czwartek, 6 maja 2021, 16:27

I znowu manipulujesz. Nie postrzelił się sam tylko eksplodowała wadliwa amunicja programowalna.

sobota, 8 maja 2021, 06:33

Co by nie było, świadczy to o niskiej jakości F-35 i nieskiej jakości jego uzbrojenia.

środa, 5 maja 2021, 06:14

Ten bubel jak narazie to nawet nie potrafi celnie strzelać z działka, to oczywistym jest, że o nalotach, jakichkolwiek nie moze byc mowy.

chateaux
czwartek, 6 maja 2021, 14:11

To pewno dlatego tylko latają nad irańskimi ośrodkami nuklearnymi.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
piątek, 7 maja 2021, 06:27

Tutaj pozwole sobie obalic twoje bajeczki o rzekomych misjach F-35I nad Iranem. Artykuł z The National Interest, datowany na 2 lutego 2021 roku, pod tytułem "Why Iran’s Air Defenses Have No Chance Against Israeli F-35s". Tak to leci. A Kuwaiti newspaper claims Israeli F-35s have flown over Iran. So did the incident really happen? First, if the incident were true, that would mean that operational missions are already being flown by the F-35I Adir ("Mighty"), the Israeli version of the Lockheed Martin fighter. Israel currently has only nine of them, and the first squadron was declared operational only late last year. The Israeli Air Force (IAF) has a well-earned reputation for boldness, but there is a difference between being bold and foolhardy. IAF pilots and planners have barely had time to acclimate to a fifth-generation aircraft different from the fourth-generation F-15s and F-16s they currently operate. Even the U.S. military is struggling to fix numerous bugs in the F-35. The baseline F-35A has a combat radius of around 600 miles (external fuel tanks add range but compromise stealth). The direct route from Tel Aviv to Tehran, which would overfly Jordan and Iraq, is about a thousand miles. The F-35I includes several unique modifications, including special external fuel tanks being developed by Israel. Yet even with air-to-air refueling, for which the IAF has a limited tanker capability, reaching Iran would still be a taxing flight on a par with the risky 1981 raid on Iraq's Osirak reactor. Besides the technical risks, there is a bigger question: why fly the mission at all? Tensions are high, and predictions of war nigh, between Israel versus Iran and its Hezbollah proxy. But unless Israel believed war was truly imminent, and the F-35 was the only platform that could gain reconnaissance information (never mind Israel's spy satellites and drones), then the only reason to do it would be to send Iran a message. But neither Iran nor Israel has claimed any overflights. So who is the "informed source" that made that claim? Saudi Arabia, which is embroiled in a Persian Gulf cold war with Iran and would love Tel Aviv to fight Tehran? Other Gulf states? The CIA? "The information published in a number of mass media outlets with reference to a foreign source, that 'Israeli fighters deceived the Russian radars in Syria and conducted reconnaissance at a high altitude' is a total stupidity," an unnamed source told the media site. So who to believe? Occam's razor says go with the simplest explanation, which is that the episode never happened.". Więc rzekome opowieści o rajdach F-35I na Iranem to zwyczajne plotki. Nigdy nie miały miejsca. Tak w skrócie. Nie będę ci tłumaczył na język polski, możesz zrobic to sam.

Kr.
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:52

Kto zmniejszył liczbę F-35? Szef sztabu USAF gen. Charles Q. Brown Jr. niedawno na konferencji z udzialem przedstawicieli Pentagonu zaprzeczył, że program F-35 zawiódł, odnosząc się do wszech obecnych fake newsów. Zapewnił, że ta platforma jest podstawą floty myśliwskiej USAF dziś i w przyszłości. Potwierdził też plan zakupu przez USAF 1.763 samolotów F-35A.

wtorek, 4 maja 2021, 12:54

On sobie może potwierdzać. To nie rozdaje karty i pieniadze.

Davien
środa, 5 maja 2021, 08:10

Ale to on i Pentagon decydują co kupią a nie nawiedzeniec jak Garimandii.

Arek102
czwartek, 6 maja 2021, 14:23

No nie panie davien o tym co zakupi Pentagon decyduje DoD. Jeszcze więcej do powiedzenia ma Kongres USA w którym własnie trwają przesłuchania dotyczące całego programu JSF czyli samolotu 5 gen. F-35x. No i oczywiście sam prezydent J.Biden. Nie jest tajemnicą, że nad JSF zbierają się czarne chmury i to od dawna. Nawet mówią o tym polscy specjaliści do spraw polityki międzynarodowej-amerykańskiej. Zresztą mówił o tym i sam prezydent J.Biden. przed jak i po wyborach. Oczywiście nie wprost. Mówiono o tzw. "przesunięciach" w polityce wewnętrznej. Mówiąc krótko chodzi o zmiany priorytetów w wydatkach budżetowych USA w tym także na obronność, które to zwiększył do kwoty ponad 700mld USD republikański prez. D.Trump, po obniżeniu ich przez demokratę prez. Obame i to do około 470 mld USD. Wiceprezydentem był wtedy J. Biden obecny prezydent USA. Zresztą ten scenariusz właśnie się rozpoczął. Zaczęto wycofywać wojska amerykańskie z Afganistanu. Co jest uważane za błąd przez wielu specjalistów bezpieczeństwa międzynarodowego i polityki w Azji oraz bliskiego wsch. Ale pokazuje w jakim kierunku zmierza obecna administracja USA. Jak wiadomo z wcześniejszych rządów np. Obamy cięto drogie programy zbrojeniowe na korzyść programów społecznych np Obama CARE kosztem programu F-22 Raptor i ogólnie zmniejszenia budżetu na obronność USA. Dziś mówi się o o Biden CARE, który będzie dopełnieniem czy wręcz rozszerzeniem programu prez. Obamy. A na to jak wiadomo są potrzebne ogromne środki finansowe. Mowa jest także o zwiększeniu wydatków na zielone technologie i przestawienie amerykańskiej gospodarki obecnie w większości nastawionej na ropę i gaz ziemny. Co także powoduje potrzebę znalezienia ogromnych środków finansowych. Oczywiście część pójdzie z podniesienia podatków ale znaczna część pójdzie z BUDRZETU PENTAGONU. Niestety jedynym największym programem jest właśnie JSF obecnie liczonym na 1,7 bln USD. Czyli będzie z czego ciąć. Dlatego program F-35x, który ciągle będzie zaliczał kolejne wpadki moim skromnym zdaniem wyczerpał limit i zostanie obcięty w Kongresie tak jak miało to miejsce w przypadku samolotu F-22 Raptor. Więc rozmowa o papierowych nadal możliwościach tej maszyny, których prawdopodobieństwo wej. w życie ciągle spada, mija się z celem. Oczywiście samoloty F-35 w wer, B i C będą produkowane bo mają zastąpić obecne starsze 4 modele służące w USN i USMC. Oczywiście wer. A też będzie produkowana na expoprt w tym i dla Polski. Z samolotami nowymi dla USAF, zobaczymy dopiero po ustaleniach Kongresu USA. Jak Kongres USA utnie środki na program JSF to samolot F-35x pozostanie ale z okrojonymi możliwościami technicznymi w stosunku do założeń z 1996 roku, kiedy ten program ruszał. Zresztą program ALIS "przechodzi właśnie do lamusa". Jego nieistniejący jeszcze następca ODIN jak będzie wyglądał czy będzie istniał nie wiadomo. Niestety takich pytań rodzić się będzie coraz więcej. Pisałem kilka mcy. przed wyborami na prezydenta w USA, że program JSF zostanie przez amerykańskich "lewaków" OBCIĘTY jak dojdą do władzy. Ten scenariusz się obecnie realizuje. Po to jest obecnie w Kongresie USA ten cały "teatrzyk polityczny". Tak się właśnie robi politykę i dokonuje PRZESUNIĘĆ środków czyli zmienia priorytety w wydatkach budżetu nie tylko w USA. W Polsce po wyborach do parlamentu było dokładnie to samo. Więc jak naprawdę będzie wyglądał F-35x od strony ilościowej, technicznej to CZYSTA gdybologia. Zobaczymy jak będą wyglądały zmiany techniczne w 15 edycji zamówień F-35 na lata 2020-2023, która miała przynieść zmiany w sprzęcie elektroniki pokładowej w stosunku do edycji 11,12,13 i 14. Po ostatnio rocznym covidowym roku 2020, gdzie powstało ogromne zamieszanie własnie na rynku przemysłu elektronicznego w USA. To także nie pomoże sprawą F-35x w Kongresie USA. Wojna przemysłowa z Chinami, która powoduje niedobory PÓŁPRZEWODNIKÓW tylko na rynku elektroniki dla przemysłu samochodowego z Ditroid jak szacują experci ma przynieść straty w wysokości ponad 60 mld USD w 2021 roku. Ten problem dotyczy przemysłu zbrojeniowego w tym i produkcji komponentów dla F-35x co także spowoduje kolejne opóźnienia w dostawach tego samolotu. Poza tym kolejne zmiany w sprzęcie generują kolejne ukryte wady (choroba wieku dziecięcego). O tym także jest mowa iż po usuwaniu starych problemów technicznych czy organizacyjnych pojawiają się wciąż nowe. Tak więc los tego projektu wg. mnie jest już praktycznie przesądzony. Będą co najmniej ostre cięcia w tym programie. Wystarczy zaczekać jeszcze kilka może kilkanaście mcy. Oczywiście mogę się mylić, ale wszystko wskazuje na to że mam racje. Tak więc to co stanie się z F-35x nie zależy od pana panie Davien, ode mnie, forumowiczów, rosyjskich troli. Nie zależy od jakiegokolwiek urzędnika z Pentagonu, DoD czy nawet szefa USAF, którego politycy partii rządzącej w USA mogą z łatwością wymienić na takiego, który będzie realizował wolę głównodowodzącego czyli prezydenta USA Joe Bidena.

czwartek, 6 maja 2021, 06:24

Jeszcze raz. To nie oni rozdaja pieniądze. A za co ten generał kupi te F-35? Ze swojej wypłaty? Rzekomo niemieccy generałowie tez chcieli F-35, ale ich nie dostali. A to z prostego powodu, bo to nie oni decydują o wydatkach, tylko politycy. Włacz myslenie. Choć raz.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 06:24

Jeszcze raz. To nie oni rozdaja pieniądze. A za co ten generał kupi te F-35? Ze swojej wypłaty? Rzekomo niemieccy generałowie tez chcieli F-35, ale ich nie dostali. A to z prostego powodu, bo to nie oni decydują o wydatkach, tylko politycy. Włacz myslenie. Choć raz.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 16:32

Nic nie wskazuje na to aby Kongres chciał ograniczać zakupy F35. Przeciwnie, zgodził się na zakup F15EX jedynie z powodu nie wystarczającego tempa produkcji F-35, i pod warunkiem ze zakup F15 nie zakłóci dostaw F35.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 5 maja 2021, 19:27

F-15 jest produkowany bo flota myśliwców się starzeje a bubel F-35 nie spełnia oczekiwań.

czytelnik D24
czwartek, 6 maja 2021, 16:28

A od kiedy to F-35 miał zastąpić F-15?

Stary zgred
wtorek, 4 maja 2021, 15:14

Możliwość zakupu kolejnych F-16 nie jest nowa tylko stanowi rozwinięcie koncepcji która już w 2018 roku zaprezentowało Air Force Warfighting Integration Capability (AFWIC). Sugerowano tam ograniczenie zamówień na F-35, aby zwiększyć liczbę dostępnych płatowców jak rownież zmniejszyć koszty eksploatacji.Tak w zakresie ceny jednostkowej, jak i kosztów godziny lotu F-35 mimo zapowiedzi znajduje się dość daleko nie tylko od F-16 ale w ogóle od większości platform 4. generacji. Jakbyś uważnie czytal artykuły na Def24.pl to byś wiedział że cyt: "względy ekonomiczne ale też taktyczne wskazują, że o ile samoloty 5. generacji są bardzo istotne dla przełamania obrony przeciwnika i zwalczania kluczowych celów, to samoloty 4. generacji w zupełności wystarczą do realizacji wielu zadań, w których liczba przenoszonego uzbrojenia i koszt jego dostarczenia na pole walki są ważniejsze niż niska sygnatura czy pasywne sensory. Poza tym koncepcje sieciocentrycznego pola walki pozwalają skutecznie współdziałać obu generacjom maszyn uzyskując synergię." Po prostu analitycy z AFWIC stwierdzili, że wobec zadyszki rosyjskiego lotnictwa bojowego, a przede wszystkim upadku projektu Su-57 w Rosji, amerykanskie samoloty 4+ generacji F-15X i F-16 bl. 70 zupełnie wystarczą na Rosjan i szkoda pompować kasę na samoloty 5. generacji. Te ostatnie zostaną przeznaczone wyłacznie na wyjątkowo trudne misje do wykonania gdzie wysłanie nowych maszyn F-15 i F-16 będzie zbyt ryzykowne. Ale do tego nie potrzeba utrzymywać blisko 2 tysiące F-35A. Jednak na dzień dzisiejszy nie ma żadnych decyzji odnośnie redukcji zaplanowanej liczby F-35A. To fake newsy.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 13:41

Jaca, daj już ludziom spokój. O programie F-35 pojawiło sie od początku roku wiele artykułów, a program został nazwany "szczurza nora". A chciażby artykuł z 22 lutego 2021 roku zatytułowany : „Potomek F-16”. Rywal czy wsparcie dla F-35?". Czy chociazby artykuł z 9 marca 2021 roku, zatytułowany: "F-35 krytykowany w Kongresie. Przewodniczący komisji o kosztach i "porażkach". Artykuł w którym "przewodniczący Komisji Służb Zbrojnych Kongresu publicznie skarżył się na program samolotu wielozadaniowego F-35. Jak powiedział, chce „przestać wrzucać pieniądze do tej konkretnej szczurzej nory”, nazywając program największym marnotrawstwem ze wszystkich prowadzonych obecnie przedsięwzięć Pentagonu. Smith oskarżał program F-35 o to, że przynosi mniejsze możliwości za swoją cenę niż wynikało to ze wcześniejszych obietnic, nawiązując tym samym do tego, że nie wszystkie elementy tego systemu uzbrojenia osiągnęły gotowość operacyjną. Mówił o stracie "spektakularnych sum pieniędzy" na systemy, które albo w ogóle nie działały, albo nie spełniły oczekiwań, podając myśliwiec piątej generacji jako przykład". Kolejny artykuł z 16 stycznia 2021 pod tytułem: "Supermyśliwiec NGAD zastąpi też F-35?", w którym było napisane tak: "Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force". O problemach z silnikiem, a dokładnie konieczności o wiele wczesniejszej wymiany turbiny wysokiego ciśnienia też nie słyszałeś?

środa, 5 maja 2021, 09:36

A w 2018 też mówiono o potrzebie opracowania nowego, taniego nastepcy F-16, którym to następcą miał byc nieudany F-35?

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 19:04

Samoloty 4 generacji są wystarczające jedynie na misje policyjne ONZ-etu i wymuszania no-fly-zone tej samej organizacji, nie zaś na teatry z wysokim nasyceniem nowoczesnych systemów SAM i radarów. Z tego powodu Pentagon oficjalnie powiedział, że nowo zamawiany F15EX będzie mógł być używany na teatrach wysokich zagrożeń jedynie do roku 2028. Później to już tylko nad rodzimym terytorium USA i w misjach no-fly-zone.

środa, 5 maja 2021, 13:45

Tylko zapomniałeś dodać, że ewentualnie w przypadku, jeżeli chcesz na kogoś napaść. A czy Polska zamierza napaść na Rosję? Może wiesz coś, czego my malutcy nie wiemy? No bo zobacz, taka Finlandia na przykład, przeprowadza uczcziwy konkurs na nastepcę swoich F-18C/D. To oni nie wiedzą, że inne maszyny, w tym tak nowoczesne jak Eurofighter nie maja żadnych sans obronic Finlandii w przypadku ewentualnego ataku? Może wypadało by, abys ich oświecił?

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:19

Może Ty oświeć, w jaki sposób widoczny na radarach z prawie 200 km Eurofighter będzie w stanie walczyć z Rosjanami w zasięgu rosyjskich radarów i naziemnych systemów rakietowych. Bo decyzje o sposobie nabycia samolotów podejmowane sa przez kierujących się różnymi względami polityków, a nie mających latać tymi samolotami wojskowych.

niedziela, 9 maja 2021, 08:11

To teraz twierdzisz, że już nawet w Finlandii o wyborze następcy F-18C/D decyduja politycy? I to politycy przeprowadzaja konkurs? Tak twierdzisz? A Eurofighter będzie walczył z Rosjanami tak samo, jak F-15/16, Torbado i cała reszta walczyły nad Irakiem. Ale zaraz, zaraz, o co w ogóle chodzi? Przecież wy piszecie, że S-400 to nie wykryje B-52 nawet jak im na dachu wykaduje, a wszyskie ruskie samoloty są gorsze odeksploatowanych przez Polske, tracące już lekko "myszką" F-16 52+Advanced?

środa, 5 maja 2021, 09:35

Ale F-35 też nadaje sie tylko na misje Air-Policing, wiec o co ci chodzi?

chateaux
środa, 5 maja 2021, 13:50

Póki co izraelskie F35 swobodnie latają nad irańskimi ośrodkami nuklearnymi, wiec nabywcy F35 mogą być spokojni.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
czwartek, 6 maja 2021, 13:35

Tutaj pozwole sobie obalic twoje bajeczki o rzekomych misjach F-35I nad Iranem. Artykuł z The National Interest, datowany na 2 lutego 2021 roku, pod tytułem "Why Iran’s Air Defenses Have No Chance Against Israeli F-35s". Tak to leci. A Kuwaiti newspaper claims Israeli F-35s have flown over Iran. So did the incident really happen? First, if the incident were true, that would mean that operational missions are already being flown by the F-35I Adir ("Mighty"), the Israeli version of the Lockheed Martin fighter. Israel currently has only nine of them, and the first squadron was declared operational only late last year. The Israeli Air Force (IAF) has a well-earned reputation for boldness, but there is a difference between being bold and foolhardy. IAF pilots and planners have barely had time to acclimate to a fifth-generation aircraft different from the fourth-generation F-15s and F-16s they currently operate. Even the U.S. military is struggling to fix numerous bugs in the F-35. The baseline F-35A has a combat radius of around 600 miles (external fuel tanks add range but compromise stealth). The direct route from Tel Aviv to Tehran, which would overfly Jordan and Iraq, is about a thousand miles. The F-35I includes several unique modifications, including special external fuel tanks being developed by Israel. Yet even with air-to-air refueling, for which the IAF has a limited tanker capability, reaching Iran would still be a taxing flight on a par with the risky 1981 raid on Iraq's Osirak reactor. Besides the technical risks, there is a bigger question: why fly the mission at all? Tensions are high, and predictions of war nigh, between Israel versus Iran and its Hezbollah proxy. But unless Israel believed war was truly imminent, and the F-35 was the only platform that could gain reconnaissance information (never mind Israel's spy satellites and drones), then the only reason to do it would be to send Iran a message. But neither Iran nor Israel has claimed any overflights. So who is the "informed source" that made that claim? Saudi Arabia, which is embroiled in a Persian Gulf cold war with Iran and would love Tel Aviv to fight Tehran? Other Gulf states? The CIA? "The information published in a number of mass media outlets with reference to a foreign source, that 'Israeli fighters deceived the Russian radars in Syria and conducted reconnaissance at a high altitude' is a total stupidity," an unnamed source told the media site. So who to believe? Occam's razor says go with the simplest explanation, which is that the episode never happened.". Więc rzekome opowieści o rajdach F-35I na Iranem to zwyczajne plotki. Nigdy nie miały miejsca. Tak w skrócie. Nie będę ci tłumaczył na język polski, możesz zrobic to sam.

Stary zgred
czwartek, 6 maja 2021, 15:55

Poczytaj sobie artykul na Defence24.pl pt. "Debiut bojowy F-35. Sygnał dla Iranu [KOMENTARZ]" albo artykuł na The National Interest pt. "This Iranian Commander Kept Secret That Israeli F-35 Stealth Fighters Had Violated Iran Airspace". Który artykul TNI jest bardziej wiarygodny? Wynurzenia autora z 2 lutego 2021 zresztą pod wszystko mówiącym tytułem "Why Iran’s Air Defenses Have No Chance Against Israeli F-35s" czyli "Dlaczego irańska obrona powietrzna nie ma szans w walce z izraelskimi samolotami F-35". Czy poparty faktami artykuł Dario Leone w których wydarzenia opiera na pewnych źródłach arabskich i irańskich w tym danych wywiadów obu państw? F-35 penetrują przestrzeń powietrzną nie tylko Syrii ale także Iranu krążąc sobie spokojnie nad Teheranem, Karajrakiem, Isfahanem, Shirazem i Bandarem Abbasem, fotografując irański system obrony powietrznej. Nie zostaly wykryte przez żaden irański system obrony powietrznej w tym radary rosyjskie. Nie bez przyczyny wyleciał ze stanowiska dowódcy irańskich sił powietrznych gen. Farzad Ismaili choć niczym nie zawinił bo F-35 są niewidoczne przez radary i zmiana na stanowisku dowódcy sił powietrznych niczego tutaj nie zmieni. F-35 beda nadal latać nad Iranem jak latały i bedą robić zdjecia irańskim opl i i instalacjom jadrowym, a ajatollahy dowiedza sie o tym znowu z prasy i kolejny raz zmienią dowódcę sił powietrznych. Poczytaj sobie jak 20 stycznia 2019r. w czasie ataku izraelskiego lotnictwa na Syrie, F-35I Adir zniszczył chiński radar dalekiego zasięgu JY-27, który został zaprojektowany i opracowany w celu dostarczania informacji o wczesnym ostrzeganiu i wykrywania celów powietrznych "Stealth". Zdjęcia satelitarne organizacji ImageSat potwierdziły doniesienia syryjskiej prasy. Mamy do dyspozycji zdjęcia satelitarne radaru przed i po ataku F-35I. Poczytaj sobie Sputnika gdzie informują, że w nocy z 16 na 17 kwietnia 2018r.izraelskie i amerykańskie F-35 przeprowadziły cyber-elektroniczny atak na syryjski system OPL w artykule ""Elektroniczny atak" na Syrię za pomocą F-35" . W wyniku ataku Syryjczycy uruchomili system obrony powietrznej. W tym samym czasie lokalne media poinformowały, że syryjski system obrony powietrznej odbił atak rakietowy na bazę lotniczą Szairat w prowincji Homs. Później okazało się, że w rzeczywistości nie było żadnego uderzenia. Awaria, według Damaszku, była spowodowana "wspólnym atakiem elektronicznym" Stanów Zjednoczonych i Izraela przy pomocy samolotów F-35. Celem ataku było zebranie danych na temat wrogich radarów i innych jednostek obrony powietrznej wroga, które aktywowały się w wyniku cyber ataku (nawet odpaliły rakiety które waliły w cele pozorne). O fałszywym ataku izraelskiego lotnictwa pisał w kwietniu def24.pl. Efekty tego przedsięwzięcia można było dostrzec w dniu 10 maja 2018r. kiedy to Izrael dokonał ataku na wybrane cele w Syrii przy całkowitej niemocy syryjskiej OPL. To tylko namiastka z ogromu możliwości F-35 i ich działań na Bliskim Wschodzie. To są fakty opisane nawet przez rosyjskie źródła.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
piątek, 7 maja 2021, 06:32

Ja wiem, dla ciebie wiarygodne sa tylko te artykuły, które odpowiadajaą twojej ideologii. Ba, Kiedy trzeba, to i sputnik jest dla coiebie wiarygodny.

Stary Zgred
piątek, 7 maja 2021, 20:09

Nie jestem uprzedzony ani do TNI ani do Sputnika.

poniedziałek, 10 maja 2021, 17:22

Zależy, co oni o tym F-35 napiszą. Od tego zalezy, czy jesteś czy nie jestes uprzedzony.

środa, 5 maja 2021, 06:16

Ale F-35 też nadaje sie tylko na misje Air-Policing, wiec o co ci chodzi?

chateaux
czwartek, 6 maja 2021, 14:12

Ma szczęście tylko Ty tak twierdzisz

Kr.
wtorek, 4 maja 2021, 15:04

gen. Charles Q. Brown Jr. twierdzi że nie otrzymał z Kongresu informacji o cięciach wydatków z budżetu na zakup zaplanowanej liczby F-35A.

poniedziałek, 3 maja 2021, 14:58

No coz, jak narazie to pan general mial okazje tylko symulatora sprobowac i jest oczywiste ze, jako pilot, bedzie sie "jaral" samolotem 5 generacji. Ale biorac pod uwage coraz wiecej krytycznych opinii o F-35 i wciaz nie poprawione ponad 800 usterek roznej kategorii (co smieszne ta liczba zamiast sie zmniejszac wedlug zalozen pentagonu rosnie...) oraz fakt ze, nawet USA chca zredukowac liczbe kupowaych F-35(oficjalnie ze wzgledu na cene...) to moze sie on(gen. Nowak) zderzyc nieprzyjemnie z murem rzeczywistosci jak polata juz prawdziwym Lighteningiem. Dodatkowo o ile te 32 sztuki rzeczywiscie wzmocnia do jakiegos stopnia SP (w sumie kazdy nowoczesny samolot czy to f-16 v70/72, grippen czy inny tez by wzmocnil potencjal przy biedzie panujacej w SP) to nie bedzie to specjalnie wiele, wbrew oczekiwaniom, przy obrazie nedzy i rozpaczy jakim jest nasza obrona plot. oraz miernej liczbie zakupionych samolotow(32 sztuki). Nawet jak wejda do sluzby to lacznie Polska bedzie miec 80 nowoczesnych samolotow bojowych(48 f16 + 32 f-35) przy minimum od lat okreslanym na 160 i wyzej nadmienionej archaicznej/nieistniejacej opl. Zeby to wszystko mialo rece i nogi powinnismy przed wszystkim zbudowac zintegrowana nowoczesna opl i pozniej do tych ze f-35 dokupic jeszcze kolejne f-16/35 tak bysmy mieli w sluzbie te 160 sztuk.

SOWA
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:20

Nie zapominajmy, że nasze "F" nie są już nowymi samolotami i coraz trudniej będzie utrzymać ich gotowość bojową. Tak więc mając 80 samolotów w teoretycznym konflikcie z Rosją bardzo szybko przerobimy wariant ukraiński. Tracąc kilka maszyn uziemimy naszą flotę...

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:02

Zbudować jak najtaniej magazyny pełne pocisków , rakiet . Bo to co mamy to dobra potyczka i magazyny puste , a na sojusznikach się już parę razy zawiedliśmy.

Kr.
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:43

To nie są usterki w dosłownym tego słowa znaczeniu tylko zwiększenie oczekiwań przez pilotów. Lata na tych maszynach juz kilkanascie panstw i nikt nie zglasza zadnych pretensji i uwag, a niektóre kraje jak Japonia, Korea Pld czy Holandia zgłosiły jeszcze chęć zakupienia kolejnych F-35. Dla mnie najwazniejszy jest stopien zadowolenia klienta. On moze mieć i 1000 wad bo to nie są wady tylko propozycje zmian, sugestie pilotów co chętnie by zmienili w tym i tamtym ale to jest ich indywidualna ocena i dlatego liczba "usterek" ciągle się zmienia. Dla mnie rozstrzygajaca jest opinia uzytkownika, żadne panstwo nie wyrazilo uwag co do zakupu, nie złożyło reklamacji. Czyli wg mnie jest to sprzet dobry. Moim zdaniem to co sie dzieje w USA to walka o pieniadze na nowe projekty. Bo logicznie jesli coś ma 800 usterek to nie powinno wzbic sie w powietrze. A lata i to dziarsko bo wylatało ponad 350 tysiecy godzin w tym zaliczając misje bojowe w Afganistanie i rejonie Bliskiego Wschodu, wykonuja misje Air Policing, a zaledwie 3 samoloty uległy wypadkowi. Daje to jeden z najniższych współczynników wypadkowości w historii lotnictwa myśliwskiego. Natomiast co do liczby floty F-35/F-16 powinna zostać zwiększona do przynajmniej 8 eskadr. Był kiedyś pomysł w MON aby zakupić 64 samoloty F-35 ale upadł.

wtorek, 4 maja 2021, 12:54

Doprawdy. wadliwy silnik (między innymi), to nie usterka? No w sumie nie. To bardzo poważna wada.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 22:02

To gdzie są te wypadki z powodu wadliwego silnika?

środa, 5 maja 2021, 09:40

Jeszcze nie ma. Ale nie o to chodzi. Płaci sie za konkretny samolot z konkretnymi resursami, a dostaje się bubla, w którym żywotność silnika jest o wiele mniejsza niż mowa w kontrakcie. Zrozum, ten samolot nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. I powiedział to nie kto inny, tylko przewodniczący komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Kr.
środa, 5 maja 2021, 11:24

Nie kręć człowieku. Wskaż choć jedna eskadrę F-35 która została uziemiona z powodu awarii silników. Ten przewodniczący komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych to skrajny lewak który najchętniej rozbroił by USA.

czwartek, 6 maja 2021, 13:01

No jak to, przeciez ograniczyli pokazy F-35 żeby starczyło silników dla samolotów "w linii".

Zastanów się co pleciesz
czwartek, 6 maja 2021, 18:03

F-35 Demo Team to 12 samotów F-35A. Rzeczywiście trzeba oszczędzać silniki dla ponad 1700 samotów.

piątek, 7 maja 2021, 06:33

Ale przeciez nie istnieje jeszcze 1700 F-35,

wtorek, 4 maja 2021, 11:42

Przestń chłopcze. Wadliwy silnik, wymagajacy serwisu o wiele wcześniej niż powinno sie to odbyć wg. specyfikacji technicznej, to nie jest powazny problem?

Kr.
wtorek, 4 maja 2021, 14:10

No dobrze chlopcze ale jakie ma znaczenie ten rzekomy problem z silnikami? Przestaną latać czy co? Na razie nic na to nie zapowiada z wyjątkiem ograniczenia pokazów grupy akrobacyjnej F-35 Demo Team. Resurs silników F-135 przewidywano na 16 tys. godzin i nawet jak się zmniejszy o połowę to i tak resurs będzie wystarczający na długie lata eksploatacji bez generalnego remontu. To nie jest wada tylko nadmierne eksploatowanie silników, a konstruowane były pod inne założenia. Jak kupisz ciezarowke o ladownosci 5 ton a bedziesz wozil 10 ton to zawieszenie tez ci pojdzie szybko.Podobnie jest z silnikami. Uziemienie 20% floty F-35 w 2025 r to najbardziej pesymistyczne przewidywania specjalistów pokroju tych co wieszczyli bzdury o ograniczenie zakupu F-35A przez USAF i wręcz klęski programu JSF. Teraz wymyślili problem z silnikami. Ale nawet oni mówią że taka sytuacja miałaby miejsce tylko w przypadku braku serwisowania przez P&W. Co jest zupełnie nieprawdopodobne wobec deklaracji producenta silników i dotychczasowym serwisowaniu napedów do F-35..

Arek102
czwartek, 6 maja 2021, 16:46

Chłopie nie kompromituj się. Poczytaj doniesienia z prasy światowej czy nawet z prasy amerykańskiej albo wejdź na jakikolwiek poważny zajmujący się samolotem F-35x portal lub tink-tank i poczytaj sobie. Problem z silnikami do F-35x był opisywany nawet we polskiej prasie branżowej wojska z 2019 roku. Zawiera streszczenie wypowiedzi szefa , prezesa P&W ds. wojskowych silników, który mówi tam iż w związku z problemami pierwszej serii ślinika F-135, zarządca programu JSF z ramienia DoD USA, JPO opracowało nowe wytyczne dotyczące drugiej wersji tych silników ingerując tak mocno w już istniejący program, którt miał zakończyć się w 2022 roku, że trzeba będzie stworzyć nowy silnik oparty o INNE czytaj odporniejsze materiały. Przewidywany czas dostarczenia to 2026 rok (warunkowo jak nie pojawią się nowe problemy z F-35 do których usunięcia potrzebne będą nowsze wytyczne). Pierwotne zmiany miały dotyczyć tylko systemów zarządzania energią (ciepłem i zimnem str. powietrza) oraz zwiększeniem produkcji prądu. W nowsze mają mieć większy ciąg/większą moc, większą wydajność turbiny niskich ciśnień. Oraz w sposób dość enigmatyczny prezes mówiy o zwiększeniu ich żywotności co wymusza zmianę materiałów potrzebnych do stworzenia turbiny gazowej. Chodzi właśnie o spężarkę wysokich ciśnień, która odpowiada w większości za moc jaką wytwarza silnik turbinowy samolotu i jest zarazem najszybciej zurzywającym się elementem zwłaszcza gdy samoloty latają w atmosferze zapylania bardzo twardych cząstek np. piachu, czy wręcz pyłu pustynnego jaki występuje w rejonach pustynnych np. na bliskim wschodzie. Raport GAO nawet pokazuje zdjęcia zużytych końcówek tych turbin. Oryginalne teksty z prezesem P&W masz w Bloombergu i AWN w 2019 roku.

Kr.
czwartek, 6 maja 2021, 18:21

Zamiast panie arek wskazać faktyczne fizyczne problemy z silnikami po wylataniu 360 tysiecy godzin w powietrzu wy panowie ciągle przedstawiacie tylko jakieś teorie.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
piątek, 7 maja 2021, 06:36

To niesą teorie. To są fakty o których wspominała już nawet komisja ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów. Aha, żaden silnik F-35 nie wylatał pewnie nawet 1000 godzin. Nie mys nalotu całej floty.

Arek102
czwartek, 6 maja 2021, 20:13

Chłopie jeszcze raz powtóżę nie kompromituj się. Silniki P&W F-135 miały zaledwie 5 lat jak musiały trafić na generalne remonty, a nie okresowe przeglądy. przelatały góra 1.5 do max 3 tys godz. lotu. A te teorie jak nazywasz wywiad z prezesem napędów wojskowych Pratt & Withnej z 2019 roku przeprowadził dziennikarz z amerykańskiego Bloomberga i przedrukowano go dzień później do AWN. To że nie podoba ci się prawda wcale mnie nie dziwi. Wyłączyłeś logiczne myślenie, zastępując je bajkami opowiadanymi przez płatnych troli firmy LM, która zamiast poważnie wziąść się za program JSF trwajcy już od 25 lat nie może sobie poradzić z podstawowymi systemami samolotu (silnik, podwozie, hamulce, radar, armata w wer. A samolotu). A systemy które miały ułatwiać pracę serwisowi tej maszyny generują setki błędów- program ALIS z którego zrezygnowano. Chociaż prace nad nim trwają. Przeszli z Windows7 na Windows10. ;-) Poszukaj sobie wszystko jest w necie, w znanej amerykańskiej prasie ogólnej i branżowej tylko trzeba się trochę wysilić. ps. Własnie obecnie zły amerykański Kongres obraduje nad bezproblemowym programem samolotu 5 gen czyli JSF. Jak sądzisz po co i z jakiego powodu? Bo przecież jak twierdzisz nie z powodu braku usterek, ciągle rosnących kosztów, nowych problemów, zbyt wolnym usuwaniem starych problemów znanych od przeszło dekady czy zagrożeniem braku zdolnych do lotu maszyn np z braku sprawnych silników czy ich remontów trwających 2/3 roku i dłużej.

Stary zgred
sobota, 8 maja 2021, 09:47

Proponuję przeczytać poniższą informację I wyciągnąć właściwe wnioski. "Pełną gotowość F-35 ogłoszono pięć lat temu, a dziś okazało się, że konserwacja napędzającego go silnika Pratt & Whitney F135 trwa dłużej niż pierwotnie przewidywano. Problem związany z ciepłem powoduje również pęknięcia powłok łopatek wentylatora F135, a zaniechanie jego napraw może podobno zniszczyć do 20% samolotów F-35 Sił Powietrznych do 2025 roku. F-35 Joint Strike Fighter to jednosilnikowy myśliwiec odrzutowy przeznaczony zarówno do walki powietrze-powietrze, jak i powietrze-ziemia. Jego silnikiem jest turbowentylatorowa jednostka wytwarzająca do 19500 kg ciągu z włączonym dopalaczem, która zasila całą flotę F-35, a w tym wariant -B. Bloomberg odkrył, że zajmujące się renowacją tych silników centrum konserwacji w bazie Sił Powietrznych Tinker nie realizuje swoich zadań tak szybko, jak przewidywano. Problem pogłębia praca silników w wyższych temperaturach niż pierwotnie planowano, co doprowadza do pęknięć powłok łopatek turbin w kilku silnikach. Chociaż te pęknięcia w powłokach nie stanowią problemu dla bezpieczeństwa, nadal mogą skrócić żywotność silnika, jeśli nie zostaną naprawione, dlatego specjaliści niezwłocznie wymieniają wszystkie wadliwe jednostki. Każdy silnik F-35A kosztuje około 10,8 miliona dolarów, a bardziej złożony silnik F-35B już 24 miliony dolarów. Teraz wedle najgorszego scenariusza nawet 20% z całej floty myśliwców F-35 Sił Powietrznych może zostać uziemiona przez problemy z naprawami silników do 2025 roku. Firma Pratt & Whitney stara się jednak złagodzić ten problem – rozszerza możliwości warsztatów naprawczych i „wdraża rozwiązania inżynieryjne, które pozwolą na dłuższe korzystanie z silników, zanim będą wymagały konserwacji lub wymiany”." Koniec cytatu. A teraz sobie przemyśl ostatni fragment odnośnie wdrożeń zastosowanych przez P&W aby przedłużyć żywotność silników F135. Wszystkie wadliwe jednostki w których stwierdzono pęknięcia powłok łopatek turbin dotyczy uwaga KILKU silników - jednostki te są w trakcie wymiany. W bazie lotniczej Arnold w stanie Tennessee prowadzone są próby i testy ulepszonego silnika odrzutowego Pratt & Whitney F135. Prace obejmują zmiany konstrukcyjne, które mają wpłynąć na poprawę ich działania. Zgodnie z komunikatem Pentagonu obecna faza obejmuje modernizację modułów łopatek niskiego ciśnienia czyli newralgicznej części silnika która ulega szybkiemu zużyciu. Próby zostały zapoczątkowane już w 2019 roku, a mają zakończyć się na początku tego 2021 roku, dotychczas testowy silnik przepracował bez awarii na stanowisku ponad 5500 godzin. Cała ta afera z silnikami rozdmuchana przez Bloomberga to po prostu.burza w szklance wody.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 8 maja 2021, 06:39

W pełni się z Tobą zgadzam. Widze, że jestes bardzo łaskawy, gdyz załozyłeś, że silniki F135 przelatały nawet 3000 godzin. Ja przyjąłem, że będzie to 1500 godzin. Ale czy 1500 czy 3000, to i tak kawał czasu do wypisywanuych przez nich 16000 godzin.

Stary zgred
piątek, 7 maja 2021, 20:47

Chlopie. Proponuję przeczytać poniższą informację I wyciągnąć właściwe wnioski. "Pełną gotowość F-35 ogłoszono pięć lat temu, a dziś okazało się, że konserwacja napędzającego go silnika Pratt & Whitney F135 trwa dłużej niż pierwotnie przewidywano. Problem związany z ciepłem powoduje również pęknięcia powłok łopatek wentylatora F135, a zaniechanie jego napraw może podobno zniszczyć do 20% samolotów F-35 Sił Powietrznych do 2025 roku. F-35 Joint Strike Fighter to jednosilnikowy myśliwiec odrzutowy przeznaczony zarówno do walki powietrze-powietrze, jak i powietrze-ziemia. Jego silnikiem jest turbowentylatorowa jednostka wytwarzająca do 19500 kg ciągu z włączonym dopalaczem, która zasila całą flotę F-35, a w tym wariant -B. Bloomberg odkrył, że zajmujące się renowacją tych silników centrum konserwacji w bazie Sił Powietrznych Tinker nie realizuje swoich zadań tak szybko, jak przewidywano. Problem pogłębia praca silników w wyższych temperaturach niż pierwotnie planowano, co doprowadza do pęknięć powłok łopatek turbin w kilku silnikach. Chociaż te pęknięcia w powłokach nie stanowią problemu dla bezpieczeństwa, nadal mogą skrócić żywotność silnika, jeśli nie zostaną naprawione, dlatego specjaliści niezwłocznie wymieniają wszystkie wadliwe jednostki. Każdy silnik F-35A kosztuje około 10,8 miliona dolarów, a bardziej złożony silnik F-35B już 24 miliony dolarów. Teraz wedle najgorszego scenariusza nawet 20% z całej floty myśliwców F-35 Sił Powietrznych może zostać uziemiona przez problemy z naprawami silników do 2025 roku. Firma Pratt & Whitney stara się jednak złagodzić ten problem – rozszerza możliwości warsztatów naprawczych i „wdraża rozwiązania inżynieryjne, które pozwolą na dłuższe korzystanie z silników, zanim będą wymagały konserwacji lub wymiany”." Koniec cytatu. A teraz sobie przemyśl ostatni fragment odnośnie wdrożeń zastosowanych przez P&W aby przedłużyć żywotność silników F135. Wszystkie wadliwe jednostki w których stwierdzono pęknięcia powłok łopatek turbin dotyczy uwaga KILKU silników - jednostki te są w trakcie wymiany. W bazie lotniczej Arnold w stanie Tennessee prowadzone są próby i testy ulepszonego silnika odrzutowego Pratt & Whitney F135. Prace obejmują zmiany konstrukcyjne, które mają wpłynąć na poprawę ich działania. Zgodnie z komunikatem Pentagonu obecna faza obejmuje modernizację modułów łopatek niskiego ciśnienia czyli newralgicznej części silnika która ulega szybkiemu zużyciu. Próby zostały zapoczątkowane już w 2019 roku, a mają zakończyć się na początku tego 2021 roku, dotychczas testowy silnik przepracował bez awarii na stanowisku ponad 5500 godzin. Cała ta afera z silnikami rozdmuchana przez Bloomberga to po prostu.burza w szklance wody.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
poniedziałek, 10 maja 2021, 07:15

Przestań, według niejakiegoi Kr. silnik F135 ma resurs 16000 godzin, wytrzymuje znacznie, ale to bardzo znacznie mniej. Poza tym, takie niespodzianki 15 lat od oblotu samolotu nie powinny miec miejsca. Jest to ewenement na skale swiatowa.

Arek102
sobota, 8 maja 2021, 21:01

Pane Zgred nie chodziło mi o takie szczegóły więc pisałem skrótami myślowymi może coś nawet pokręciłem ponieważ dawno czytałem ten artykuł. Liczyłem na to iż pan "Kr." jak poczyta co nieco to może coś zrozumie. I nie chodziło że się myli bo mylić się jest rzeczą ludzką ale tkwienie w błędzie to czysta głupota. Po to pisałem swojego posta. Wszystko jest w artykułach Bloomberga czy AWN no i w tym z października 2019 roku. Nawiasem mówiąc sam żeś człowieku wypisywał podobne daleko posunięte fantazje zaprzeczające faktom o możliwości systemu Patriot 2F/G (możliwości podobne do PAC+), myląc możliwości tego systemu dla dużych i wolnych obiektów aerodynamicznych jakim był chiński Su35 nawet o obniżonym RCS zestrzelony przez Tajwański system Patriot. Z dostającymi w d..pę dopiero co zmodernizowanych wyposażonych w najnowsze rakiety LM PA3 MSE nie mogący sobie poradzić z irańską rakietą Barrak2 zbudowaną za pomocą inżynierii wstecznej o partej o rakiety Saddama,a te w oparciu sowiecki o SS-1c zlat 80 mubiegłego wieku. Tutaj nie pasowały ci źrudła tych informacji chociaż ich przedruki były w polskiej prasie branżowej oraz nadal są na zdjęcia YouTube. źrudłem przecieków do prasy była firma doradcza pracująca dla samych szejków AS, a nawet UE z siedzibą w Londyńskim City. Ale jak sam piszesz kilka postów wyżej ze Sputnikiem już nie masz takich problemów. To wiele tłumaczy... ps. Mi nie chodzi o walenie w sprzęt NATO czy nawet produkcji LM,. samego F-35, czy zbyt szybko zużywających się silników tylko o wiarygodność firmy, która w ewidentny sposób notorycznie kłamie, a nawet sądzi się z samym prezydentem USA o zmn. o 3% kosztów nowych maszyn czy zakwestionowanie faktur na przebudowę swojej fabryki w Texasie. W jednym i drugim przypadku podpisując umowę podjęła się wywiązania z umowy z gabinetem USA co prawda 25 lat temu ale umowa ta obowiązuje do dziś. Jeżeli USA ma problemy z firmą LM w programie JSF. Ba ma nawet z JPO, który zarządza nim z ramienia DoD. To co będzie mógł zrobić taki polski MON jak odbierze wadliwy towar, króry w najlepszym przypadku będzie latał tylko na paradach lotniczych, bo będzie kosmicznie drogi w utrzymaniu albo nie będzie części do maszyn lub sprawnych silników na które już teraz trzeba czekać ponad 220 dni. Więc będzie to obiekt do zwiedzania dla polskich rodzin na piknikach i jarmarkach z udziałem WP i lotnictwa. Polski MON nie zrobi nic. Będzie udawał, że nie ma sprawy, a sprzęt jest najwyższej jakości i niezawodności dopóki nie rozwalą jakiejś maszyny albo ktoś nie zginie, tak jak znowu o mały włos nie zginął amerykański pilot w 2020 gdy pękła przednia goleń podwozia podczas lądowania samolotu F-35. Pół roku wcześniej była analogiczna sytuacja. Przypominam ta maszyna miała pełnić bardzo skomplikowane zadania w bardzo niebezpiecznym terenie naszpikowanym licznymi i wielowarstwowymi systemami OPL oraz WRE jaką ma FR czy Białoruś. Właśnie chodzi mi oto by polscy politycy na czele z PiS okrzepli w końcu i przestali robić dobrej miny do złej gry. Zaczęli myśleć i w końcu zaczęli działać nie licząc na to że wszystko zrobią za nas amerykanie dla tego nie można ich krytykować bo się na nas obrażą i nic nam nie sprzedadzą oraz sobie pójdą z polski. Jest dokładnie odwrotnie. Trzeba im mówić prosto w twarz jak dają d..y oraz wymagać bezwzględnie by naprawili swoje błędy/niedoróbki tak jak robią to Żydzi. W innym przypadku znowu będzie źle jak miało to wielokrotnie miejsce w historii polski. Nawet ostatnio sam szef MON chyba zaczyna mądrzeć -PESCO, uruchomił Narew- nazywając ją "priorytetowym programem"... No może pójdzie za ciosem i odkurzy program radaru na pasmo metrowe P-18pl ostatnio widzianego w 2016 roku na MSPO w Kielcach albo nawet jego rozwinięcia. Która uzupełni i Wisłe i ów priorytetowy program, którego miała być częścią. Własnie dlatego trzeba cisnąć szefa MON nawet jak ten następnego dnia miał by pokazywać i mówić kolejne bzdury w głównym wydaniu wiadomości TVP1 dotyczące tego czy innego amerykańskiego uzbrojenia. Czy wykorzystywał byłego szefa GROM w jako "znafcy" systemów wojskowych. Ale wiedział że są ludzie, którzy patrzą mu na ręce i będą go rozliczać przed następnymi wyborach do Sejmu i Senatu...

Stary zgred
niedziela, 9 maja 2021, 12:01

Panie Arek. Czego ty oczekujesz od najbardziej zaawansowanego technicznie programu w historii lotnictwa wojskowego? Że cały program przebiegnie bez najmniejszych problemów? Na jakim Ty panie Arek świecie żyjesz? Jeszcze w historii lotnictwa nie zdarzyło się aby jakikolwiek program budowy nowego myśliwca przebiegał bez najmniejszych problemów- to utopia jeżeli ktoś myśli inaczej. Tylko w dobie internetu wszystko jest bardziej transparentne, a media w USA prześcigają się w opisie usterek F-35 aby zwiększyć nakład bo w końcu takie sensacje lepiej się sprzedają. Tak samo było w Polsce w przypadku F-16 Jastrząb. Prasa o niczym innym nie pisala tylko usterkach F-16 których naliczyli blisko tysiąc. Dlatego takie problemy to norma a nie jakieś wyjątki dotyczące wyłącznie programu JSF. Wiesz panie Arek że F-35 jest zbudowany z 300 tysiecy części z czego 11 tysiecy jest unikalnych nigdzie wcześniej nie stosowanych? Dlatego eksperci podchodzą do tego spokojnie w odróżnieniu od żądnej sensacji prasy. Dmitrij Drozdenko, rosyjski ekspert wojskowy, zastępca redaktora naczelnego czasopisma "Arsenał Oteczestwa" tłumaczy w Sputniku cyt: "F-35 posiada bardzo skomplikowany system. I jak każdy skomplikowany system, ma dużą ilość niedociągnięć, błędów, które bardzo ciężko wyregulować. Wszystko to ma związek z nadto wysokotechnologiczną konstrukcją samolotu." To tyle panie Arek a temat Patriota zostaw w spokoju bo to nie ten temat.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
poniedziałek, 10 maja 2021, 07:28

Kłopoty i nieustanne problemy F-35 nie wynikają ze stopnia jego skomplikowania czy zaawansowania, gdyż juz F-22 jest bardziej zaawansowany technologicznie. Bublowatośc F-35 wynika po prostu z tego, że próbowano pogodzic w jednym płatowcu sprzeczne ze soba wymagania różnych rodzajów sił zbrojnych. Celem powstania JFS którego rezulatem jest F-35 miała byc maksymalna unifikacja typu, co mialo w rezultacie zapewnić bardzo niskie koszty obsługi. Wedłóg założeń, 80% elementów w F-35A, B i C miało byc wspólnych. W rzeczywistości unifikacja ta wynosi zaledwie 20%, czyli bardzo poniżej założeń programu. Zdaniem komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych F-35 nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. Samolot miał byc tanim nastepcą F-16, okzazł sie najdroższym programem zbrojeniowym w historii ludzkości i 15 lat od oblotu nie zapewnia podstawowych mozliwości bojowych. Takie są fakty, nie mity. Więc nie zamydlaj pan oczu, że problemy programu, wieczne opóźnienia czy nadmiernie przekroczony bużet wynikaja z tego, że F-35 jest taki nowoczesny i skomplikowany, gdyz program o wiele bardziej nowoczesnego i zaawansowanego F-22 nie miał takich problemow. Z samego założenia, że F-35 miał byc tanim nastepcą F-16 (całkowicie nie spełnił sie w tej roli) sprzedawanym na lewo i prawo nasuwa sie wniosek, że nie jest to maszyna zawierająca supernowoczesne technologie, ponieważ najnowszych rozwiazań sie nie sprzedaje. No chyba że prawda jest co kiedy pisano, że nabywca nie ma faktycznie pełnej kontroli nad samolotem i F-35 może byc w każdej chwili zdlanie wyłaczony.

Stary zgred
poniedziałek, 10 maja 2021, 12:32

Ile ty masz lat panie Fan? Kiedy decydowały się losy zakupu F-22 w Kongresie to samo mówiono o problemach F-22, byli tacy którzy po prostu chcieli "uwalić" ten program mówiac, że Raptor jest za drogi i trapi go zbyt wiele problemów natury technicznej. Argumentowano tym, że F-15 jest przecież najlepszym myśliwcem na świecie I nie potrzeba USAF nowego myśliwca. Dzisiaj widać jak bardzo się mylili. Dlatego nie powtarzaj słów pana Garamendi bo jego brednie zostały sprostowane przez szefa sztabu USAF gen. Charlesa Q. Browna Jr. Jeżeli F-22 dysponuje w całości bardziej zaawansowaną technologią od F-35 to dlaczego powstał pomysł stworzenia hybrydy łączącej cechy F-22 i F-35? Zmodyfikowany płatowiec Raptora mógłby zostać wyposażony w awionikę i inne systemy pokładowe Lightninga. O ile sam płatowiec Raptora jest bardziej efektywny od płatowca F-35 to systemy pokładowe Lightninga biją zaawansowaniem technicznym awionikę F-22 o jakieś całe pokolenie w elektronicznych systemach cyfrowych co powoduje lepszą świadomość sytuacyjną i duże lepsze zdolności dzielenia się zdobytymi informacjami. "Bublowatośc F-35 wynika po prostu z tego, że próbowano pogodzic w jednym płatowcu sprzeczne ze soba wymagania różnych rodzajów sił zbrojnych." W USA zdają sobie dobrze sprawę, że to był błąd ktory nie zostanie już powtórzony ale nie oznacza to klęski programu jak sądzą pesymiści i wieczni malkontenci. Co najwyżej spowodował większe zaangażowanie w program co skutkuje opożnieniami i większymi kosztami od zakładanych. Jednak F-35 jest skazany na sukces bo nie ma innej alternatywy.

Arek102
poniedziałek, 10 maja 2021, 23:04

Panie Zgred rosnące koszty programu F-35 JSF wynikają z błędnych założeń kostrukcyjnych oraz z wielu oszczędności jakie firmy wchodzące w skład producentów tej maszyny przyjęły na samym początku, a także że będzie to uniwersalny samolot do wszystkich typów zadań nowczesnego pola walki XXI wieku A jak wiadomo jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego jak mówi stare powiedzenie. Np. taki radar samolotu F-22, do którego dobudowano systemy śledzące ziemie (morze) i jednocześnie przestrzeń powietrzną dostały może i ładne duże wyświetlacze, ale zapomniano o tym iż ilość przetwarzanych informacji wzrosła do takiego poziomu, jest tak duża, że zwyczajnie w świecie jednostka centralna przetwarzająca te dane z przetworników A/C wej. wzmacniaczy anten radaru ich nie przerobią w czasie rzeczywistym. Bez zwiększenia mocy obliczeniowej procesora (ów) głównego radaru. Więc zaczęto improwizować i podkręcać procesory (zegar procesora/ów) tak jak to robią gracze ze swoimi kartami graficznymi (procesor GPU, czy tak jak zrobiono z RPi 4 gdzie procesor podkręcono w stosunku do RPi 3 z 1,4 GHz do 1,5 GHz co w znaczący sposób zwiększyło jego temperaturę, a to spowodowało iż potrzebuje obecnie dużego i dobrego chłodzenia-radiatora z wiatrakiem) tylko takie zabiegi powodują po pierwsze znaczący wzrost poboru mocy prądu elektrycznego, a co za tym idzie zwiększeniu mocy cieplnej wydzielanej w strukturach układów scalonych (IC)(procesorów, pamięci, interfejsów I/O) czasem nawet kilkukrotny co wymaga np. zastosowania dużo bardziej wydajnego chłodzenia, a czasami wręcz trzeba chłodzić jakimś ciekłym czynnikiem jak, azot, argon, hel czy woda/płyn chłodniczy. Tutaj takiego nie ma i z tąd ten system zalicza nagłe "blackout/y". Prostowanie przyjętych zbyt małych współczynników inżynierskich, które obniżają masę tego samolotu o jakieś 500kg może nawet 1t spowoduje NIE łamanie się goleni przedniego podwozia, czy celny ogień działka samolotu F-35A, który go obecnie nie ma także z powodu pękania ów mocowań, a które właśnie powstają w wyniku zbyt małej sztywności jego ramienia czyli zbyt małego przekroju poprzecznego (dział fizyki -mechaniki jaki się tym zajmuje to statyka, jak pójdziesz na SiMR Politechniki Warszawskiej to będziesz to wiedział). Potrzebna jest także wytrzymałości materiałów, od współczynnika Younga, po wytrzymałość kształtową konstrukcji cienkościennych). NO i jest GAO wynajęte przez rząd USA, które nawet w ostatnim raporcie pisze iż nie jest znany koniec problemów z F-35x (dotyczy osiągnięcia przez F-35x statusu Block 4), a wszystko niestety rozbija się o bałagan który trapi ten program od samego początku i to tylko w 3 przez GAO kontrolowanych aspektach programu F-35x JSF. Przeczytaj chłopie sam wstęp do tego raportu ( 1 str.) to zobaczysz o co chodzi. Oczywiście także możesz mówić, że to jest bełkot tym razem urzędasów z GAO, którzy chcą ten program zamknąć. Tylko GAO wynajął sam rząd USA i to jeszcze za prezydentury Obamy albo nawet wcześniej. Wg ciebie z tego co piszesz nie wolno tego programu krytykować bo to zwiększa jego koszty (co za bzdura). Wyobraź sobie jest dokładnie odwrotnie polski czy amerykański rząd wydając pieniądze musi udowodnić iż zostały wydane z godnie z prawem, a podatnicy w tym instytucje do tego stworzone jak polski NIK czy amerykańskie GAO mają w tym pomagać i wskazywać na miejsca gdzie popełniono błędy. Takie samo prawo mają wszyscy podatnicy oraz ich przedstawiciele czyli DZIENNIKARZE/PRASA/RADIO/TV/ INTERNAUCI. Rozumiem że ludzie, którzy spędzili sporą część życia w PRL-u mogą z tym mieć problem. Też nie jestem młody i wiem co to jest PRL. Więc chłopie spuść z tonu bo zwyczajnie nie masz racji. A jak to robisz z głupoty bądź innych niejasnych po budek, to się dobrze zastanów. W grę wchodzi los polskich pilotów- którzy będą tymi samolotami latać. Chodzi o ich zdrowie i życie. Alternatywą dla F-35x są inne programy samolotów 5 czy nawet 6 gen. Ruszył właśnie program Koreański gdzie ma być samolot ma latać już w 2023 roku do 2025 roku ma być gotowy prototyp. Produkcja ma ruszyć do 2030 roku. Ruszył program samolotu 6 gen. w zeszłym roku w USA. Pierwszy samolot firmy NG już latał. Oczywiści prace nad nim potrwają zapewne do 2030 roku. Boeing i LM także biorą w tym programie udział. Program samolotu 6 gen. dla USAF wywołuje wzrost napięcia w firmie LM bo jak USAF zrezygnuje z tego programu to i oferenci będą się wykruszać. Ot cała tajemnica. ____ps. Dzisiejsze niedoróbki i UKRYTE WADY samolotu LM F-35A gwarantują w przyszłości ich wypadki i katastrofy także z udziałem polskich pilotów. To jest pewne jak to, że jutro też będzie dzień.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 06:59

Co za bajki. Nadmierne eksploatowanie silników? A w jaki sposób? W taki, że samolot w ogóle lata? Przecież silnik dobiera sie do konkretnego płatowca, masy, pod konkretne osiagi, okresla sie żądany stosunek ciagu do masy. Jakos w innych konstrukacja, zarówno amerykańskich, europejskich czy rosyjskich ten problem nie wystepuje. Zwyczajnie F-35 maja wylatane po kilkaset godzin i okazuje sie, że tylko tyle wytrzymują silniki (nie pisz tylko o tym, że F-35 wylatały prawie 400 tysiecy godzin, bo tyle wylatały wszystkie wyprodukowane F-35 razem wziete). Zreszta z oficjalnego dokumentu LM, z maja 2021 czyli F-35 Fast Facts, dowiemy sie, że dostarczono 645 F-35 i flota F-35 wylatała 385000 godzin, co daje nam w zaokrągleniu 597 godzin na samolot. Ale niechci bedzie i przyjme, że poszczególne egzeplaże wylatały nawet 1500 godzin. I jeżeli po takim czaie trzeba wymieniac juz turbine wysokiego cisnienia, to wynika z tego, że bardzo daleko jescze do twoich 8000 godzin. Zreszta prasa wyraźnie donosi, że dochodzi do przedwczesnego żuuzywanie się tego elementu silnika. A jeżeli płaci sie za silnik, który ma deklarowana żywotnośc na 16000 godzin (wedłóg ciebie, a nie chce mi sie tego sprawdzać), to ten silnik ma wytrzymać 16000 godzin. Koniec i kropka. Jak kupujesz samochód z gwarancja na blachy siedem lat, a zacznie ci rdzewieć po dwóch latach, to tez powiesz, że to normalne?

czwartek, 6 maja 2021, 06:47

Nie wiesz jakie znaczenie ma problem z silnikami? A czy samolot może latać bez silnika? Może? Odpawiedz, tak czy nie?

czwartek, 6 maja 2021, 06:46

Jakie 8 tysięcy godzin resusu, jak turbiny wysokiego cisnienia juz musza byc wymieniane. A nie powiesz chyba, że istnieja egzemplarze F-35, które wylatały po 8000 godzin. O problemach z silnikami mówi nie kto inny, jak przedstawiciele komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych. Obsadzona głównie przez kongresmanów z Partii Demokratycznej komisja nie pozostawiła na programie suchej nitki. Obecne koszty utrzymania kupowanych przez siły powietrzne F-35A są o około 47 proc. wyższe niż to, co może wydać obecnie USAF. Wagę problemu może zilustrować fakt, że nawet gdyby zarówno Lockheed Martin jak i Pratt & Whitney dostarczały części zamienne za darmo do końca trwania programu, to i tak nie zniwelowano by tej różnicy. Według analiz GAO, koszty utrzymania floty F-35 w ostatnich siedmiu latach zamiast spadać, rosną. Niechlubnym przykładem mogą być silniki Pratt & Whitney F135. Z powodu nieplanowanej potrzeby wymiany turbiny wysokiego ciśnienia (HTP – High Pressure Turbine), silniki eksploatowane są krócej niż zakładano. Z kolei po wysłaniu do centrów technicznych spędzają tam o 70 proc. więcej czasu niż byłoby to w przypadku zwykłych przeglądów technicznych. W rezultacie tych opóźnień doszło do obniżenia gotowości do wykonywania zadań bojowych całej floty. Według raportu GAO, do 2024 r. jeden na osiem F-35 będzie uziemiony z powodu przeglądu silnika. I nikt sobie problemów z silnikami nie wymyslił. Przedwczesne zuzywanie sie turbiny wysokiego cisnienia to poważny probrem. Tak ciężko ci to zaakceptować?

środa, 5 maja 2021, 11:17

Jakie 8 tysięcy godzin resusu, jak turbiny wysokiego cisnienia juz musza byc wymieniane. A nie powiesz chyba, że istnieja egzemplarze F-35, które wylatały po 8000 godzin. O problemach z silnikami mówi nie kto inny, jak przedstawiciele komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych. Obsadzona głównie przez kongresmanów z Partii Demokratycznej komisja nie pozostawiła na programie suchej nitki. Obecne koszty utrzymania kupowanych przez siły powietrzne F-35A są o około 47 proc. wyższe niż to, co może wydać obecnie USAF. Wagę problemu może zilustrować fakt, że nawet gdyby zarówno Lockheed Martin jak i Pratt & Whitney dostarczały części zamienne za darmo do końca trwania programu, to i tak nie zniwelowano by tej różnicy. Według analiz GAO, koszty utrzymania floty F-35 w ostatnich siedmiu latach zamiast spadać, rosną. Niechlubnym przykładem mogą być silniki Pratt & Whitney F135. Z powodu nieplanowanej potrzeby wymiany turbiny wysokiego ciśnienia (HTP – High Pressure Turbine), silniki eksploatowane są krócej niż zakładano. Z kolei po wysłaniu do centrów technicznych spędzają tam o 70 proc. więcej czasu niż byłoby to w przypadku zwykłych przeglądów technicznych. W rezultacie tych opóźnień doszło do obniżenia gotowości do wykonywania zadań bojowych całej floty. Według raportu GAO, do 2024 r. jeden na osiem F-35 będzie uziemiony z powodu przeglądu silnika. I nikt sobie problemów z silnikami nie wymyslił. Przedwczesne zuzywanie sie turbiny wysokiego cisnienia to poważny probrem. Tak ciężko ci to zaakceptować?

środa, 5 maja 2021, 11:04

Jakie 8 tysięcy godzin resusu, jak turbiny wysokiego cisnienia juz musza byc wymieniane. A nie powiesz chyba, że istnieja egzemplarze F-35, które wylatały po 8000 godzin. O problemach z silnikami mówi nie kto inny, jak przedstawiciele komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych. Obsadzona głównie przez kongresmanów z Partii Demokratycznej komisja nie pozostawiła na programie suchej nitki. Obecne koszty utrzymania kupowanych przez siły powietrzne F-35A są o około 47 proc. wyższe niż to, co może wydać obecnie USAF. Wagę problemu może zilustrować fakt, że nawet gdyby zarówno Lockheed Martin jak i Pratt & Whitney dostarczały części zamienne za darmo do końca trwania programu, to i tak nie zniwelowano by tej różnicy. Według analiz GAO, koszty utrzymania floty F-35 w ostatnich siedmiu latach zamiast spadać, rosną. Niechlubnym przykładem mogą być silniki Pratt & Whitney F135. Z powodu nieplanowanej potrzeby wymiany turbiny wysokiego ciśnienia (HTP – High Pressure Turbine), silniki eksploatowane są krócej niż zakładano. Z kolei po wysłaniu do centrów technicznych spędzają tam o 70 proc. więcej czasu niż byłoby to w przypadku zwykłych przeglądów technicznych. W rezultacie tych opóźnień doszło do obniżenia gotowości do wykonywania zadań bojowych całej floty. Według raportu GAO, do 2024 r. jeden na osiem F-35 będzie uziemiony z powodu przeglądu silnika. I nikt sobie problemów z silnikami nie wymyslił. Przedwczesne zuzywanie sie turbiny wysokiego cisnienia to poważny probrem. Tak ciężko ci to zaakceptować?

Stary zgred
czwartek, 6 maja 2021, 18:24

Prosze wskazać choć jedna eskadrę F-35 uziemioną z powodu remontu głównego silników a jak nie to skończ z tą propagandą. Samoloty F-35 wszystkich wersji w liczbie 640 sztuk wylatało na silnikach F135 ponad 360 TYSIECY godzin. Według teorii wziętej z sufitu silniki powinno już iść do generalnego remontu. Powtarzam jeszcze raz proszę wskazać miejsce gdzie F-35 zostały uziemione z powodu awarii łopatek turbiny, a gotowość bojowa dramatycznie spadła. Czekam cierpliwie na te rewelacje. Juz pisałem ale jeszcze raz powtórzę, że pan Garamendi martwi się przede wszystkim kosztami programu co dla polityka taka rola jest przypisana i za to mu płacą ale oprócz straszenia producenta obniżeniem zamówień na samolot w kolejnych transzach nic nowego nie wnosi bo ten temat jest wałkowany nie od dziś ale co najmniej od pół roku i jakoś ograniczeń w zamówieniach na rok 2021 nie widać. Wprost przeciwnie jeszcze zwiekszono zamówienie o 17 sztuk do tego co prosiły siły powietrzne. Dlatego skończ już z tą propagandą i powtarzaniem w kółko jednych i tych samych fake newsów. W maju 2011 Komitet Służb Zbrojnych Izby Reprezentantów zatwierdził projekt w wysokości 553 miliardów dolarów na finansowanie wojskowe, który miałby zwiększyć płace i sfinansować nowe samoloty, okręty nawodne i podwodne US Navy. Jedyny głos na „nie” oddał pan Garamendi. Garmendi aktywnie sprzeciwiał się budowie stanowiska obrony przeciwrakietowej na Wschodnim Wybrzeżu, mówiąc, że wydawanie do 5 miliardów dolarów w ciągu najbliższych trzech lat na system obrony przeciwrakietowej jest fiskalnie nieodpowiedzialne. Jak widać dla pana Garamendi wszystko co jest związane z wojskowością i obroną jest porażką na które to projekty szkoda wydawać pieniądze i lepiej je wydać na cele socjalne. Z takiego samego założenia wychodzi w sprawie programu F-35, a jego poglądy nie mają nic wspólnego z realiami w jakich ten pan żyje Jego poglądy w sprawie F-35 panie Fan są zupełnie sprzeczne z opiniami wojskowych z Pentagonu którzy mają zupełnie inne zdanie. W odpowiedzi na brednie tego pana uczestnicy konferencji na temat walk powietrznych organizowanej w końcu lutego przez USAF, w tym wysocy rangą wojskowi, stanowczo twierdzą, że teza, jakoby „program F-35 zawiódł", jest nieuzasadniona, a jej źródłem są po prostu „błędne informacje" po prostu fake newsy powtarzane przez niektóre media . Szef sztabu USAF gen. Charles Q. Brown Jr. ucina, że F-35 jest podstawą floty myśliwskiej Sił Powietrznych USA „dzisiaj i w przyszłości". Również plan zamówień USAF pozostaje niezmienny i nadal obejmuje zakup 1763 samolotów w podstawowej wersji F-35A. Nic się tutaj nie zmienia. W dodatku zaprzeczył aby w Kongresie powstawaly jakieś plany cięć w budżecie na ograniczenie zakupów F-35A w roku budżetowym 2022r .

Arek102
niedziela, 9 maja 2021, 05:29

Zakupy samolotów na lata 2020-2023 już dawno zatwierdzono nawet ustalono cenę za maszyny z firmą LM. Sprawa kosztów tych maszyn, tego nie pamiętam dokładnie, trafiły albo do sądu albo do prywatnego arbitrażu. Rząd federalny USA wygrał. Wszystko jest już ustalone w sprawie ilościowej i ceny maszyn dla USA oraz partnerów zagranicznych do roku 2023. Poza tym czym innym jest liczba maszyn o jakiej mówi szef sztabu USAF, a czym innym są walory samego F-35x. Mówiąc dosadniej co będzie zawierał w środku jak bardzo będzie zmodernizowana elektronika 15 transzy w stosunku do transz -11 do 14. Tutaj jest otwarta kwestia, a jak mi nie wierzysz to poczytaj o ALIS, którego tak naprawdę już nie ma choć nadal jest modernizowany z Windows7 na Windows10 :-))). ODIN którego jeszcze nie ma tak naprawdę to sama gdybologia po za tym iż będzie pod kontrolą rządu USA , a nie LM. Z silnikami to przepraszam ale sam fake newsy tworzysz bo nawet LM pisze o kłopotach z częściami do tj maszyny po wycofaniu się Turcji z ich zakupu co spowodowało wydłużenie przeglądów tych silników z około 150 do 220 dni. (masz to także w ostatnim raporcie GAO- do ściągnięcia z ich strony). Także Samo JPO- zarządca całego programu JSF z ramienia DOD USA (tamtejszy MON). ZAUWAŻA nowe problemy także 1 wer. SILNIKA P&W F-135 zmieniając dla niego wytyczne produkcyjne własnie w 2019 roku o którym mówi szef tej firm w wywiadzie dla Bloomberga. Oczywiście sam nazwałeś ten artykuł iż jest "rozdmuchany przez Bloomberga". Co by własnie znaczyło o tym iż zwyczajnie nie rozumiesz tego faktu albo sam produkujesz Fake newsy. Jeśli prezes ds. silników wojskowych firmy P&W zobaczył by w tekście Bloomberga kłamstwa bądź nie swoje słowa jakie napisał autor tekstu, to prawnicy firmy P&W po prostu roznieśli by Bloomberga w sądzie na strzępy lub szybciej w prywatnym przeznaczonym własnie dla dużych firm arbitrażu. Więc jest to prawda co tam napisali. W tekście wymienia się dokładnie o jakie bloki silnika chodzi. między innymi turbinę zbudowaną od podstaw ze względu na konieczność jej zwięwiększenia mocy. i Mowa jest także o zmianie stopów metali urzytych do produkcji. Inne stopy metali oznaczają zmiany właśnie turbiny wysokich ciśnień, która jest najszybciej zużywającą się częścią silnika i od której zależy w większości moc silnika. No ale tego już wprost nie napisali w Bloombergu więc można po manipulować pisząc cytuję: "Prosze wskazać choć jedna eskadrę F-35 uziemioną z powodu remontu głównego silników a jak nie to skończ z tą propagandą". ps. Nie baw się w Daviena bo kłamstwo ma krótkie nóżki. Przeczytaj też raporty GAO (instytucja kontrolna Kongresu Stanów Zjednoczonych) dotyczące programu F-35 JSF. Jest ich kilka jeden dotyczy własnie silników P&W F-135. Jest ostatni w którym poruszono sprawę opóźnień serwisowych po odejściu Turcji z programu samolotu F-35 chociaż głownie dotyczy symulatora i nowego oprogramowania F-35, przejścia z fazy testowej (Block 3) do fazy produkcji (Block 4) potrzebne do ostatecznej certyfikacji maszyny. Raport podaje przyczyny problemów oraz zalecenia dla DOD. Ostatni raport GAO-21-226: "F-35 Joint Strike Fighter: DOD Needs to Update Modernization Schedule and Improve Data on Software Development".

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
sobota, 8 maja 2021, 06:44

No i co z tego, że 625 F-35 wylatało 360 tysiecy godzin. Przeciez daje to marne 576 godzin na samolot. I po takim czasie silniki do remontu. Wychodzi na to, że F135 ma mniejszą żywotność niz radziecki RD33 z MiGa-29.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 8 maja 2021, 06:42

O porażce i kłopotach programu F-35 dosnosi prasa na calym świecie, Było tez na ten temat wiele artykułów na Defence 24. A chciażby artykuł z 22 lutego 2021 roku zatytułowany : „Potomek F-16”. Rywal czy wsparcie dla F-35?". Czy chociazby artykuł z 9 marca 2021 roku, zatytułowany: "F-35 krytykowany w Kongresie. Przewodniczący komisji o kosztach i "porażkach". Artykuł w którym "przewodniczący Komisji Służb Zbrojnych Kongresu publicznie skarżył się na program samolotu wielozadaniowego F-35. Jak powiedział, chce „przestać wrzucać pieniądze do tej konkretnej szczurzej nory”, nazywając program największym marnotrawstwem ze wszystkich prowadzonych obecnie przedsięwzięć Pentagonu. Smith oskarżał program F-35 o to, że przynosi mniejsze możliwości za swoją cenę niż wynikało to ze wcześniejszych obietnic, nawiązując tym samym do tego, że nie wszystkie elementy tego systemu uzbrojenia osiągnęły gotowość operacyjną. Mówił o stracie "spektakularnych sum pieniędzy" na systemy, które albo w ogóle nie działały, albo nie spełniły oczekiwań, podając myśliwiec piątej generacji jako przykład". Kolejny artykuł z 16 stycznia 2021 pod tytułem: "Supermyśliwiec NGAD zastąpi też F-35?", w którym było napisane tak: "Koszty cyklu życiowego samolotów F-35 nadal są zbyt wysokie, a co za tym idzie, siły powietrzne Stanów Zjednoczonych nie będą w stanie zakupić tych maszyn w wersji A w zakładanej liczbie 1763 egzemplarzy. Jeżeli niczego nie uda się poprawić obecnej sytuacji, wówczas być może miejsce Lightningów II zajmie inna konstrukcja, np. efekt programu NGAD (the Next-Generation Air Dominance) – mówi cytowany przez Breaking Defense Will Roper, szef agencji zakupów US Air Force". To co, redaktorzy defence 24 to też "płatni agencji Rosji? O problemach z silnikiem, a dokładnie konieczności o wiele wczesniejszej wymiany turbiny wysokiego ciśnienia tez nie słyszałeś?

Stary zgred
niedziela, 9 maja 2021, 07:44

Czyli nadal nie potrafisz wskazać jednostki operacyjnej F-35 którą uziemiono lub chociaż ograniczono loty z powodu konieczności remontu silników po nalocie 360 tysiecy godzin przez ponad 600 samolotów F-35. Zajmij się chłopie czymś innym, tyle jest ciekawych tematów oprócz hejtowania programu JSF. Jedynie na co Cię stać to podawanie tytułów z prasy o problemach programu ale przyjmij sobie do wiadomości, że konstrukcja samolotu została wykonana od podstaw, wyposażona w unikatowe technologie nie stosowane nigdy wcześniej dlatego dopracowanie takiego samolotu wymaga czasu, nieraz długich lat zanim wszystkie problemy zostaną pokonane. Po dostarczeniu do Polski samolotów F-16 prasa też się rozpisywała o 1000 usterek jakie zgłoszono po killu latach eksploatacji Jastrzebi w PSP. Trzeba sobie wreszcie zdać sprawę, że współczesny samolot bojowy to bardzo skomplikowana maszyna i nie jest łatwo wszystko od razu opanować, szczególnie taka maszyna jak 5. generacji F-35. Dlatego takie problemy to norma a nie jakieś wyjątki dotyczące wyłącznie programu JSF. Dlatego eksperci podchodzą do tego spokojnie w odróżnieniu od żądnej sensacji prasy. Dmitrij Drozdenko, rosyjski ekspert wojskowy, zastępca redaktora naczelnego czasopisma "Arsenał Oteczestwa" tłumaczy w Sputniku cyt: "F-35 posiada bardzo skomplikowany system. I jak każdy skomplikowany system, ma dużą ilość niedociągnięć, błędów, które bardzo ciężko wyregulować. Wszystko to ma związek z nadto wysokotechnologiczną konstrukcją samolotu." Nikt z pilotów i ekspertów nie ma wątpliwości, że F-35 jako samolot bojowy będzie dysponował niespotykanymi możliwościami. Sputnik niedawno podał takiego newsa: "Amerykański myśliwiec piątej generacji F-35 jest jedynym samolotem, który będzie w stanie oprzeć się Rosji w przypadku ewentualnego konfliktu w Europie – podano w raporcie ośrodka analitycznego RAND. „Możliwości NATO w warunkach intensywnego konfliktu z Rosją poprawią się wraz z pojawieniem się w latach 20. XXI wieku setek myśliwców piątej generacji” – twierdzą amerykańscy eksperci. Zdaniem analityków centrum w przypadku działań wojennych F-35 będą w stanie przebić się przez rosyjski system obrony powietrznej i wnieść „znaczący wkład od pierwszych godzin konfliktu”." Sputnik powołał się w swoim artykule na raport ekspertów z RAND który udowadnia, że F-35 w razie konfliktu NATO z Rosją bez problemu przenikną obronę przeciwlotniczą Rosji i żaden S-300/400 i Su-35/57 nie będzie ich w stanie powstrzymać.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
poniedziałek, 10 maja 2021, 13:07

Kłopoty i nieustanne problemy F-35 nie wynikają ze stopnia jego skomplikowania czy zaawansowania, gdyż juz F-22 jest bardziej zaawansowany technologicznie. Bublowatośc F-35 wynika po prostu z tego, że próbowano pogodzic w jednym płatowcu sprzeczne ze soba wymagania różnych rodzajów sił zbrojnych. Celem powstania JFS którego rezulatem jest F-35 miała byc maksymalna unifikacja typu, co mialo w rezultacie zapewnić bardzo niskie koszty obsługi. Wedłóg założeń, 80% elementów w F-35A, B i C miało byc wspólnych. W rzeczywistości unifikacja ta wynosi zaledwie 20%, czyli bardzo poniżej założeń programu. Zdaniem komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych F-35 nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. Samolot miał byc tanim nastepcą F-16, okzazł sie najdroższym programem zbrojeniowym w historii ludzkości i 15 lat od oblotu nie zapewnia podstawowych mozliwości bojowych. Takie są fakty, nie mity. Więc nie zamydlaj pan oczu, że problemy programu, wieczne opóźnienia czy nadmiernie przekroczony bużet wynikaja z tego, że F-35 jest taki nowoczesny i skomplikowany, gdyz program o wiele bardziej nowoczesnego i zaawansowanego F-22 nie miał takich problemow. Z samego założenia, że F-35 miał byc tanim nastepcą F-16 (całkowicie nie spełnił sie w tej roli) sprzedawanym na lewo i prawo nasuwa sie wniosek, że nie jest to maszyna zawierająca supernowoczesne technologie, ponieważ najnowszych rozwiazań sie nie sprzedaje. No chyba że prawda jest co kiedy pisano, że nabywca nie ma faktycznie pełnej kontroli nad samolotem i F-35 może byc w każdej chwili zdlanie wyłaczony.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:16

Szanowny panie, podaje cytaty i tytuły artykułów piszących o kolejnych i niekończących problemach progremu F-35 z prostego powodu - poniewaz ty tego nie robisz. Ty wklejasz tylko peany pochwalne i nie majace niczego wspólnego z rzeczywistoscia broszurki reklamowe, a całej prawdy o F-35 nigdy nie napisałeś. I co co tutaj wklejam to nie jest żaden "hejt" tylko prawda. Jeżeli samolot F-35 byłby tak wspaniały, to nie napisał bym na niego złego słowa, bo i po co i wjakim celu? Jakaoś nie krytykuje nigdy F-22, F-15, F-18 czy F-16, poniewaz sa to dobre i sprawdzone bojowo samoloty, które na stałe zapisały się w historii lotnictwa. Zastanawia mnie tylko, dlaczego ty tak żażarcie bronisz F-35, mimo jego oczywistych wad i niepowodzeń.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
poniedziałek, 10 maja 2021, 07:40

A ty dalej nie rozumiesz prostego faktu, że silniki mają o wiele mniejszą zywotnośc niż deklaruje to producent? IO czym to świadczy? O sukcesie? 625 F-35 wylatało 360 tysiecy godzin. Przeciez daje to marne 576 godzin na samolot. Przy takiej ilości maja skad te silniki jeszcze wyciagać, ale na przykład F-35 Demo Team da w tym roku mniej pokazów, żeby oszczędzać silniki dla maszyn w jednostach operacyjnych własnie. Pisanie o kłopotach i kolejnych wadach samolotu to nie jest żaden "hejt", to jest prawda, która ty zwyczajnie pomijasz cytując swoje broszurki reklamowe. i nie cytuj znowu Sputnika, bo w jednym artykule Sputnik napisał, że MiG-35 jest lepszy od F-35. A o przenikaniu rosyjskiej OPL to może poopowiadaj, jak powstanie chociaz jeden sprawny F-35 który zapewni chodziaż minimalne deklarowane zdolności bojowe. Ponieważ zdaniem komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych F-35 nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. Samolot miał byc tanim nastepcą F-16, okzazł sie najdroższym programem zbrojeniowym w historii ludzkości i 15 lat od oblotu nie zapewnia podstawowych mozliwości bojowych. Takie są fakty, nie mity. i nie pisz. że problemy F-35 wynikaja z jego skomplikowania, gdyz samolot 15 lat po oblocie dalej trapiony jest "chorobami wieku dziecięcego". O wiele bardziej skomplikowany i zaawansowany technologicznie F-22 został wprowadzony juz siedem lat po oblocie, a do osiagniecia dojrzałości konktrukcji przez F-35 to jeszcze zapewne bardzo długa droga. A wynika to z tego, że konstrukcja jest zwyczajnie nieudana i nie posiada wiekszości cech, które cytujesz w swoich broszurkach reklamowych.

Stary zgred
poniedziałek, 10 maja 2021, 12:57

Czyli nadal tylko słowa ble ble ble bez konkretów a ponad 600 sztuk F-35 wszystkich wersji lata sobie jakby nigdy nic nabijając kolejne setki godzin w powietrzu operując z kilkunastu baz na całym świecie. Dziewięć krajów, należących do programu F-35, dysponuje już nowymi maszynami. 10 służb lotniczych różnych państw zadeklarowało wstępną gotowość operacyjną F-35. Sześć, w tym Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, wykorzystywało już F-35 w misjach bojowych. Zdaniem amerykańskich wojskowych supermyśliwiec już dziś dostarcza nowych zdolności bojowych w zakresie uzyskiwania dominacji powietrznej a wyjątkowa interoperacyjność F-35 praktycznie integruje 13 sojuszników i partnerów ze Stanami Zjednoczonymi tworząc unikalne warunki współdziałania na wypadek kryzysu. – F-35 zapewnia nowe możliwości operacyjne, wzmacniając i rozwijając globalne sojusze – doceniają dowódcy i polityczni decydenci. Specjaliści zauważają, że nawet w obliczu postępów jakie czynią potencjalni przeciwnicy doskonaląc swe samoloty i uwzględniając starzenie się maszyn wcześniejszej, F-35 będzie miał kluczowe znaczenie dla utrzymania dominacji w powietrzu i to przez nadchodzące dziesięciolecia. W opinii kadry USAF F-35 to więcej niż myśliwiec. jest to raczej „potężny multiplikator siły z zaawansowanymi radarami i systemami komunikacyjnymi, które zwiększają możliwości połączonych w sieć platform powietrznych, naziemnych i morskich, udostępniając krytyczne informacje dla połączonych operacji we wszystkich domenach pola walki (JADO)”. Podpułkownik James Christensen, dowódca 356 Dywizjonu Myśliwskiego USAF podczas niedawnej konferencji chwalił F-35 „za najbardziej zaawansowane radary, uzbrojenie i systemy awioniki spośród wszystkich dostępnych myśliwców zapewniające zwiększony zasięg operacyjny, wyjątkowe możliwości wykrywania wroga ale też współdziałania z sojusznikami – siłami powietrznymi krajów partnerskich”. Równolegle udało się poprawić niezawodność nowych maszyn. Obecnie wskaźnik gotowości operacyjnej F-35 w skali globalnej utrzymuje się na poziomie ponad 70 proc. Podczas lotniczej konferencji supermyśliwiec pochwalili piloci. 34 Dywizjon Myśliwski USAF uczestniczący niedawno w  ćwiczeniach Red Flag 21-1, nie przerwał ani jednej misji bojowej z powodu problemów z techniczną obsługą samolotów – podkreślano. Z kolei ćwiczenia Cope North 2021 polegające na przebazowaniu samolotów z polowych lotnisk na odległość 4,7 tys. mil z Alaski (gdzie temperatura wynosiła -35°C), do Guam (+30°C) dowiodły ,że 92 proc komponentów F-35 działało bez zarzutu – to znaczy na poziomie wymaganym w specyfikacji lub wyższym. To są fakty i opinie wojskowych pilotów i ekspertów panie Fan, a nie mających mgliste pojęcie o projekcie polityków partii demokratycznej o lewackich poglądach.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
poniedziałek, 10 maja 2021, 17:29

Nie żadne ble ble, tylko dzisiaj pojawił się artykuł na Defence 24, z którego możemy wyczytać , że: "Jak się obecnie wydaje, szef sztabu amerykańskiego lotnictwa jest zdecydowanym zwolennikiem programu F-35, ale zaplanowane na 1763 egzemplarzy zakupy tych maszyn dla USAF wydają się mało prawdopodobne. Już w grudniu 2020 roku z kręgów zbliżonych do Kongresu płynęły informacje, że zakup ma zostać ograniczony do 1050 samolotów F-35A". Same sukcesy. Wstyepna gotowośc bojowa 15 lat po oblocie. Przedwczesne żużywające sie silniki 15 lat po oblocie. Brak minimalnych deklarowanych zdolności bojowych 15 lat po oblocie.

Stary zgred
poniedziałek, 10 maja 2021, 19:05

Air Force Magazin "F-35 Is Now the Air Force’s Second-Largest Fighter Fleet". Nic się nie zmieni planowana ilość F-35A.

Arek102
poniedziałek, 10 maja 2021, 23:39

Chłopie jesteś stary poczekaj jeszcze pół roku do max 2 lat to zobaczysz co będzie z programem F-35x zwłaszcza jak na dobre ruszy program samolotu 6. gen dla USAF następcy Raptora. Czy jak w 2023 roku będzie latał Koreański my śliwiec 5 gen. Zobaczysz wtedy co się będzie działo z LM i jego F-35x. To raptem max 2 lata. Nie sądzę by do tego czasu DOD otrzymał statu s Block 4 dla F-35x, bo właśnie przedłużył o kolejny rok na zakończenie prac tylko w zakresie błędów oprogramowania samolotu F-35 oraz niezgodności symulatora lotów z rzeczywistymi sytuacjami jakie spotykają piloci latający F-35x. O silniku czy hamulcach ostatni raport nie wspomina. Problemy te są znane od co najmniej 2013 roku. Problemy te należą do błędów z gr.1 co blokuje otrzymanie przez F-35x Block4, a co za tym idzie kolejne problemy w Kongresie USA, a także sprzyja rezygnacji wielu którzy zakupili te maszyny z powodu nie dotrzymania umowy przez firmę LM na dostarczenie w pełni sprawnego samolotu zgodnie z harmonogramem zawartym w podpisanych umowach między rządowych. Prace nad nowymi silnikami zawsze trwają koło 5-10 lat i to nie tylko w FR. W USA też. Na razie nic się w tej materii nie zmieniło firma P&W nie zmieniła kalendarza dostaw nowej jednostki napędowej F-135 Block 2 . Nadal obowiązuje końcówka 2025 początek 2026 roku albo 2026 rok. Wiem to bo śledzę ten temat silników AWN od 2019 roku właśnie od artykułu w Bloombergu przedrukowanego dzień później w AWN.

vipmig
niedziela, 2 maja 2021, 21:10

Ile jeszcze trzeba czasu by duża liczba wypowiadajacych sie wreszcie zrozumiała do czego został zaprojektowany F-35 i porównywanie go do F-16 w temacie manewrowych walk powietrznych jest mocno nie na miejscu?? F-35 to menadżer pola walki i łamacz kregosłupa obrony przeciwlotniczej.Do niewielkiej ilości walk powietrznych które bez watpienia sie beda odbywały beda służyć drony bojowe zdolne do manewrów 20g i wiecej.Nie bedzie trzeba czekać długo na taki scenariusz.

NOC
niedziela, 2 maja 2021, 23:25

Czyli jest sprzeczny z naszą doktryną wojenną kogo chcesz zaatakowac?

Box123
poniedziałek, 3 maja 2021, 22:43

Jest z nią jak najabrdziej zgodna

chateaux
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:03

A konkretnie co wiesz o "naszej doktrynie wojennej" że wiesz że jest sprzeczny z nią?

wert
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:51

tego który myśli że rozbudowana w kaliningradzie A2/AD umożliwi mu atak

dim
niedziela, 2 maja 2021, 20:11

"Gdyby pojawiło się uzasadnienie..." - jakże ten pan pięknie wyjaśnia, że brak jest uzasadnienia. Finansowego dla producenta z USA oczywiście :)

Beryl
poniedziałek, 3 maja 2021, 08:21

No przecież,że nie z Rosji.

Wojmił
niedziela, 2 maja 2021, 19:40

Już w 2003 roku kiedy decydowano o wyborze mówiono słusznie, że samolot jest schyłkowy... bo jest... to, że F35 się opóźnił to dla F16 szczęście ale już teraz też trzeba zapewniać i zapewniać i szukać jelenia na zakup jeszcze..

Rejtan
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:24

W 2003 u was jeszcze nie myśleli o Su57 . My od 20 lat mamy nowoczesny samolot bojowy, w wersji z AESA bijący wszystko co macie. Jak u was dostarczą 30 szt Su57 my będziemy mieli 32 F35 i 64 F16V ... Oby doszły do nich odpowiedniki LoyalWingman w ilości 64 sztuk i wystarczy. Aha, USA ogłosiło że f16 bedzie w słuzbie operacyjnej do 2032 roku. Schyłkowy?

chateaux
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:06

Tylko że - podobnie jak F15EX - służyć będzie jedynie nad terytorium USA i w misjach policyjnych no-fly-zone ONZetu, a nie w strefach wysokiego zagrożenia wrogimi systemami SAM. Tam będą jedynie F22 i F35. Nie doczytałes?

czwartek, 6 maja 2021, 06:59

Ale jak to? Stary zgred pisze powtyżej, że na Rosję i Chiny wystarczy F-16 70/72, tak dokładnie napisał: "samoloty 4+ generacji F-15X i F-16 bl. 70 zupełnie wystarczą na Rosjan i Chiny"/ A ty piszesz, że dużo lepszy F-15EX nie da rady?

środa, 5 maja 2021, 09:43

Doprawdy? To wierdzisz, że po 2028 roku F-15EX na zrujnąwaną wojna Syrię będzie juz za słaby? Przecież wiadomo, że na chiny i Rosje F-35 jest juz dzisiaj za słaby, a w 2028 to juz właśnie F-35 będzie nadawał sie tylko do Air Policing i pokazów dla gawiedzi.

czytelnik D24
środa, 5 maja 2021, 15:37

Wiadomo że F-35 jest za słaby na Rosję? Rosyjscy generałowie twierdzą coś zupełnie innego.

piątek, 7 maja 2021, 06:42

A którzy? Zacytuj proszę, tylko żeby cytowane zdanie zawierało nazwę "F-35".

czytelnik D24
niedziela, 9 maja 2021, 17:18

Polecam artykuł na Sputniku (którego tak uwielbiasz) pt "F-35 z bombą termojądrową z „łatwością dosięgnie” Moskwy"

poniedziałek, 10 maja 2021, 12:42

Powinno być. Jeżeli twierdzisz, że jest inaczej to zacytuj jego wypowiedź, zawierajaca wyrażenie "F-35".

poniedziałek, 10 maja 2021, 07:43

Ja nie uwielbiam Sputnika, zajrzałem tam tylko raz żeby zweryfikować pisane przez was rzeczy. A w artykule zktórego tytuł podajesz, rosyjski generał nawet jednym zdaniem nie wspomina o F-35. Jeżeli twierdzisz, że jest ubaczehm to zacytuje jego wypowiedź, zawierajaca wyrażenie "F-35".

chateaux
środa, 5 maja 2021, 13:56

To tylko Twoje prywatne zdanie. Masz do niego prawo. Tymczasem USAF oficjalnie kupuje F15EX wyłącznie z powodu niewystarczającego tempa produkcji F35 bo USAF "just doesn’t have enough iron to go around", i zapowiada ze po 2028 roku opracowany pierwotnie dla Arabi Saudyjskiej i Kataru F35Ex będzie latał już tylko nad terytorium USA, w obszarach zaś średnich i wysokich ryzyk wyłącznie F35.

piątek, 7 maja 2021, 06:42

A co to jest F35Ex?

gnago
czwartek, 6 maja 2021, 18:06

celem ich naturalnego czy bojowego zużycia. W końcu złomować nie mogą USA straciłaby twarz

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:29

Mógłbyś nieco bardziej rozwinąć swoją myśl, bo w tej formie jest trudna do zrozumienia.

niedziela, 2 maja 2021, 20:20

tak, schyłkowy, jeszcze ze 300 sztuk, plus te indyjskie... Więc ile w tym czasie wyeksportowanych zostanie rosyjskich ?

Wojmił
niedziela, 2 maja 2021, 22:41

rosja nie ma nic do tego... to po prostu konstrukcja kończy swój żywot...

Davien
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:31

Czyli w taki razie rosyjskei Su- MiG-i tez kończa swój zywot a zastepcy nie ma.

Gekon
niedziela, 2 maja 2021, 19:08

F-16 to dobra konstrukcja. Być może powinniśmy się zastanowić nad zakupem kolejnych 48 sztuk plus zmodernizować obecne do najnowszego najwyższego standardu. Nie chcę pisać, że byłby to lepszy zakup niż F-35, ale może solidne uzupełnienie. W sumie RP miałaby chyba 128 sztuk nowoczesnych maszyn. Oczywiście należałoby je uzupełnić latającymi cysternami oraz samolotami rozpoznawczymi.

gnago
czwartek, 6 maja 2021, 18:07

Zastanawiać się i negocjować można z tym że w ramach rekompensaty za poprzedni "uczciwy" zakup mają dołożyć za darmo 20 sztuk swego znów sztandarowego wyrobu

kibic
niedziela, 2 maja 2021, 22:15

Może pieniądze warto by wydać najpierw na zaawansowane systemy obrony powietrznej lotnisk. Co nam z dużej liczby samolotów, gdy nie bedą mogły wystartować, a może i same zostaną zniszczone jeszcze na ziemi? Nagły atak Japończyków na Pearl Harbor spowodował zdziesiątkowanie lotnictwa na Hawajach (zniszczono około dwustu samolotów na ziemi). Dzisiaj podobnych zniszczeń mogą dokonać rosyjskie rakiety.

wert
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:56

słyszałeś cokolwiek o rozśrodkowaniu? Jakoś wietnamskiego lotnictwa jankesi nie potrafili zniszczyć! Poszukaj odpowiedzi

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 19:12

Jakiego lotnictwa wietnamskiego nie potrafili zniszczyć? Wystarczyła jedna operacja Bolo, do zniszczenia przez jedną eskadrę Phantom F-4D 2/3 z 30 wietnamskich MiG-21.

MiG-21 vs F-4
środa, 5 maja 2021, 09:51

Nie prawda. W operacji Bolo zestrzelono SIEDEM MiGów-21. Podane sa nawet imiona i nazwiska pilotów F-4 którzy dokonali tych SIEDMIU zestrzeleń. I dlaczego nie wpomnisz przy okazji o operacji Rolling Thunder, gdzie USA straciły 922 samoloty, przy stratach 122 samolotów Wietnamu Północnego?

hs
sobota, 8 maja 2021, 11:30

Bezpośrednimi odpowiednikami Miga-21 były F-5 czy Mirage III, dużo lepsze od Fishbeda. F-4 był myśliwcem skonstruowanym wg nowej koncepcji, pozatym oprócz funkcji myśliwskich dostał funkcje bombowe (był klasyfikowany jako Fighter-Bomber). Dlatego poświęcono część parametrów czysto myśliwskich (jak zwrotność czy wbudowane działko), za to wyposażono go w nowoczesny radar z rakietami średniego zasięgu AIM-7. Tyle że w Wietnamie akurat nie miał on okazji wykazać się tymi możliwościami, gdyż obowiązywała tam konieczność wzrokowej identyfikacji celu. Więc F-4 musiał się do celu zbliżyć i w praktyce nawiązać walkę manewrową. Normalnie by ten cel zasypał Sparrowami i do walki na krótkim dystansie by wogóle nie doszło. Dlatego zresztą Rosjanie Miga-23 projektowali na podobieństwo F-4, choć oczywiście znacznie ustępował on Phantomowi (Flogger nie miał nawet radaru dopplerowskiego), pozatym Amerykanie mieli już wtedy nieporównywalnie lepsze F-14 i F-15.

MiG-21 vs F-4
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:32

AIM-7 w Wietnamie właśnie wykazał się bardzo niską skutecznościa. Dla przykładu w Wietnami odpalono 612 pocisków AIM-7E, czym zestrzelono 59 samolotów, co daje skuteczność na poziomie 9,6%.

chateaux
środa, 5 maja 2021, 14:01

Dlatego ze Rolling Thunder była operacją bombową a nie walki powietrznej, i Wietnamczycy zestrzeliwali amerykańskie samoloty przede wszystkim z Ziemi, przy pomocy systemów SAM.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 13:46

No ale jak to, przeciez Davien twierdził, że amerykańskie bombowce wygrywały walki manewrowe z MiGami-21. Pewny jesteś, że jednak nie były tow walki powietrzne.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:39

Po wojnie koreańskiej, Amerykanie uznali że typowe walki powietrzne odchodzą do lamusa, i wszystkie walki powietrzne będą odbywać się na średnich i dalekich dystansach. W efekcie przestali porządnie szkolić pilotów w dog fight. Zemściło sie to w Wietnamie. Dopiero w trakcie tego konfliktu zmienili zdanie, zaangażowali pilotów z doświadczeniem jeszcze z 2 wojny światowej i zorganizowali operację Bolo - F4 Phantom miały zachowywać sie w locie jak F104, a w łączności radiowej używać call signs używanych przez pilotów F104. Wszystko aby wywabić wietnamskie Mig-21. Podstęp udał się, i Fishbedy zostały anihilowane w dog fight-cie który się wywiązał, bez strat własnych Amerykanów.

poniedziałek, 10 maja 2021, 12:42

Rolling Thunder.

poniedziałek, 10 maja 2021, 08:21

Siedem strąconych MiG-21 to nic przy stratach, jakie poniesiono chociazby w operacji Polling Thunder.

poniedziałek, 10 maja 2021, 08:21

Siedem strąconych MiG-21 to nic przy stratach, jakie poniesiono chociazby w operacji Polling Thunder.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:48

Tak, były F-105 masakrowały w walkachj manewrowych na działka MiG-i:))

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:20

Dla twojej wiedzy, to F-105 były zestrzeliwane nad Wietnamem nawet przez MiGi-17. Daviidku, jak poczytasz jakies powazniejsze opracowanie o F-105, dowiesz się, że nigdy nie zestrzeliły one MiGa-21. W okresie od czerwca 1966 do grudnia 1967 roku pilotom F-105 zaliczono 27,5 zwycięstwa nad MiG-ami-17, podczas gdy MiGi-17 odniosły siedem zwycięstw nad Thunderchiefami. Straty bojowe F-105D - 283, straty bofowe F-105G/F - 37. Czyli wyrafinowane F-105 były nawet zestrzeliwane przez poddźwiekowe MiGi-17. Dla MiGa-21, który pojawił się nad Wietnamskim niebem w 1966 roku F-105 to był latający cel.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 8 maja 2021, 06:45

Tak, wiem, ty pisałes tez, że B-52 wygrywały walki manewrowe z MiG-21.

dci
niedziela, 9 maja 2021, 13:55

Oczywiście, operatorzy działek B-52 nieraz zestrzelili Miga-21.

poniedziałek, 10 maja 2021, 08:19

tak, w walce manewrowej, Wiem.

MiG-21 vs F-4
środa, 5 maja 2021, 09:51

Nie prawda. W operacji Bolo zestrzelono SIEDEM MiGów-21. Podane sa nawet imiona i nazwiska pilotów F-4 którzy dokonali tych SIEDMIU zestrzeleń. I dlaczego nie wpomnisz przy okazji o operacji Rolling Thunder, gdzie USA straciły 922 samoloty, przy stratach 122 samolotów Wietnamu Północnego?

chateaux
środa, 5 maja 2021, 14:02

No i ile tych Migów-21 pozostało po Bolo Wietnamczykom?

MiG-21 vs F-4
czwartek, 6 maja 2021, 13:44

Wystraczajaco. Ale widze, że troszke sie pomysliłeś, bo jakby nie liczyć, 2/3 z 30 to nie 7.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 14:41

Tylko ten się nie myli, kto nic nie robi. Faktem natomiast jest że wietnamskie MiG-21 przegrały w dog fight do zera.

poniedziałek, 10 maja 2021, 08:34

Ale to USA przegrało ta wojne.

MiG-21 vs F-4
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:34

Jak to na wojnie, raz sie wygrywa raz sie przegrywa. A zwycięstwa MiGa-21 nad F-4 dowodza, że przewaga technologiczna i ilosciowa to nie wszystko.

MiG-21 vs F-4
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:34

Jak to na wojnie, raz sie wygrywa raz sie przegrywa. A zwycięstwa MiGa-21 nad F-4 dowodza, że przewaga technologiczna to nie wszystko.

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:16

Ale nie mamy w służbie telepaty, jasnowidza z 100% pewnością widzeń , w dodatku rozśrodkowanie tych samolotów prostej konstrukcji się udało. Konstruowanych imperialnie z domyślnym panowaniem własnych sił w powietrzu to bzdura trzeba byłoby wyposażenie z łasku zwielokrotnić , a to kilkanaście wyrzutni fajnych rakiet plot

Herr Wolf
niedziela, 2 maja 2021, 20:30

Był A dobra 4p lat temu..

Tomasz34
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:10

Ciągle jest dobra, co z tego że płatowiec wygląda podobnie, jak to zupełnie inne samoloty niż te z końcówki lat 70-tych czy początku 80-tych.

Grzyb
niedziela, 2 maja 2021, 16:44

To ile sztuk F16 mielibyśmy dokupić?

Herr Wolf
niedziela, 2 maja 2021, 20:31

Nic

Eter
niedziela, 2 maja 2021, 21:38

Czemu Rosjanie nie chcą zeby Polacy kupowali nowe myśliwce? Przecież wasze nie mają analogów.

Herr Wolf
poniedziałek, 3 maja 2021, 11:12

Nie wiem co chcą Rosjanie napewno św spokoju. Co zaś się tyczy nowoczesnych myśliwców to ani f16 ani f35 nie jest myśliwce A co dopiero nowoczesnym..

czytelnik D24
środa, 5 maja 2021, 15:39

F-35 nie jest samolotem nowoczesnym? Bardzo odważna teza żeby nie powiedzieć głupia. No ale jak wiadomo internetowe forum przyjmie wszystko niczym papier.

Jj
wtorek, 4 maja 2021, 08:35

Nowoczesny jest su57.

Robert
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:11

Nikt się tobą nie przejmuje.

środa, 5 maja 2021, 09:51

Tobą też.

prawda
niedziela, 2 maja 2021, 20:19

Mają być kupione jakieś 3 eskadry(jedną z opcji jest zakup nowych F-16V (Block 70/72), zakup używanych i ich modernizacja oraz naprawa) które mają zostać wdrażane najpóźniej od 2035 roku(wtedy mają zostać wycofywane Migi-29)

Grzyb
niedziela, 2 maja 2021, 21:18

A propos reperacji i modernizacji używanych F16 - Grecy tak zrobili i wyszło drożej niż fabrycznie nowe.

Davien
środa, 5 maja 2021, 08:16

Grzybie a moderka tajwańskich, jeszzce starszych F-16A do tego samego standardu co Greckie czyli do F-16V jakoś zmieściła sie w kosztach i problemów nei było.

baba
wtorek, 4 maja 2021, 10:37

Tak wyjdzie zawsze. Takie systemy są skomplikowane. Sama ocena niezbędnych prac każdej maszyny używanej to mnóstwo czasu pracy różnych specjalistów. Dlatego uważam, że należy kupić nowe i mieć spokój.

Monkey
niedziela, 2 maja 2021, 18:22

@Grzyb: Ze 3 eskadry, albo i wiecej, o ile nas stać. i Zmodernizować te, które juz posiadamy.

Spinacz
niedziela, 2 maja 2021, 16:02

Poza tym trzeba dokupić jakieś używane f16 lub f15 żeby były od zaraz. Tego co mamy jest za mało. I do tego rakiety...

Herr Wolf
niedziela, 2 maja 2021, 20:31

Kup

Tomasz34
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:13

Polska przynajmniej może je kupić, Rasija niet. To tak jak z polskimi turystami, jeżdżą gdzie mają ochotę. A rosyjscy tylko tam gdzie ich wpuszczą:)

oj jak boli, jak boli
wtorek, 4 maja 2021, 10:52

Głowa do góry, jutro też jest dzień, nawet najwięksi frustracji winni to rozumieć.

czytelnik D24
środa, 5 maja 2021, 15:41

Ci frustraci którzy nie będą mieli ani jednego Su-57?

niedziela, 9 maja 2021, 08:33

Tak jak mówisz. Ukrainie nikt Su-57 nie sprzeda.

poniedziałek, 3 maja 2021, 20:17

?

Chateaux
niedziela, 2 maja 2021, 18:09

W zadnym wypadku. Nawet najnowsze F15EX nie moga byc -wg. USAF - uzywane w środowisku wysokich zagrozeń, dluzej niz do roku 2028. Tymczasem cala przestrzeń powietrzna Polski lezy w takim środowisku.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 3 maja 2021, 06:17

No ale jak to? Przecież wasz przywódca duchowy, Davien, wypisywał, że najnowsze ruskie systemy OPL, jak chociażby S-400 są tak slepe i głuche, że nie wykryja B-52, nawet jak im na dachu wyladuje. Z kolei wypisywał też, że najnowsze ruskie mysliwce, jak Su-57, Su-30/35 i MiG-29/35 są goirsze od uzywanych przez Polske. lekko juz przestarzałych F-16C/D Block 52+ Advanced. A ty twierdzisz, że bardzo nowoczesny F-15EX na ruskich jest za słaby i nie da sobie rady?

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:18

No cóż tak jak istnieją napady pomroczności jasnej są tez napady rozumności oczywistej

Gość
niedziela, 2 maja 2021, 16:01

W MOJEJ OCENIE JAK W PRZYSZŁOŚCI MIELIBYŚMY SIĘ DECYDOWAĆ , TO NA NOWE WERSJE.

Prawa
niedziela, 2 maja 2021, 20:21

raczej inej opcji nie ma nowe lub używane i zmodernizowane przez Polskę, bo nikt Block 52+ nie sprzedaje a zakup starszych i ich nie modernizowanie nie ma sensu bo byłyby nie zgodne z nie tak małą ilością uzbrojenia jakie posiadamy dla aktualnych F-16

Tomek pl
niedziela, 2 maja 2021, 23:18

Irak ma f16 blok 50/52+ takie same jak nasze. Prawdopodobnie będą na sprzedaż A są to maszyny młodsze od naszych

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 01:42

Twierdzisz że prawdopodobnie będą na sprzedaż (dlaczego?), ale dla nas będą wystarczająco dobre?

Spinacz
niedziela, 2 maja 2021, 16:00

Odporność na impuls elektromagnetyczny... I posiadanie na uzbrojeniu czegoś takiego. To by się przydało w naszych f16

wtorek, 4 maja 2021, 12:23

Znowu te legendy :) A kto niby i jak mialby ten mityczny impuls generowac?

Monkey
niedziela, 2 maja 2021, 14:56

Wiem, że przynudzam pisząc to po raz kolejny, ale skoro juz mamy F16 na stanie, to zakup niesprawdzonych F35 był błędem. A cytując klasyka, to nie był błąd, to był wielbłąd.Mam nadzieję, że dokupimy przynajmniej 3 eskadry nowych F16 i zmodernizujemy te, które juz mamy do wersji 70/72/V. Na obecną chwilę to najlepsza dla nas opcja.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 22:06

idąc wiernie tym tropem, to gdy Brytyjczycy mieli już na stanie ileś sprawdzonych pre-Drednotów, to zakup niesprawdzonych Drednotów był błędem. Do więcej, gdy Brytyjczycy mieli na stanie ileś fregat żaglowych, zakup niesprawdzonych okrętów napędzanych parą tez był błędem.

gość 2
niedziela, 2 maja 2021, 22:43

ten klasyk miał wyrok śmierci Sądu Polski Podziemnej ,którego wykonanie zawieszono do czasu po wojnie.Zarzut dotyczył wydania swojego Studenta -Żołnierza AK, NKWD.Po wojnie miał ochronę UBP ,co dziś jego uczniowie,nieświadomi tego faktu, tłumaczą inwigilacją za poglady (sic).

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:19

A co jego żywot miał do prawdy zawartej w cytacie?

gosc2
wtorek, 4 maja 2021, 19:07

A co ocena zasadności zakupu uzbrojenia ma sie do błędu w zapisie funkcji Grene'a, nie wpływającej na "wynik ,zresztą zaraz poprawione przez odpytywanego?

Biało-zielony kwiat
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:12

A czy tego nie powiedział Jan Tomaszewski, urodzony po wojnie? Chyba że autorem jest ktoś inny Podpowiesz kto?

gosc 2
wtorek, 4 maja 2021, 18:59

Matematyk,prof.Uniwersytetu Lwoskiego,namówił dr.Banacha do współpracy z Rosyjska Akademia Nauk.Po wojnie ,ochraniany do końca życia przez UBP,profesor UW im. B.Bieruta,członek PAN,cytat dotyczy anegdoty dotyczącej egzaminu z twierdzenia Green'a."wielki" bojownik o czystość jezyka polskiego .Profesorowie Lwoscy nawet za cenę życia Swoich Najbliższych, nie wydawali Swoich Studentów, ta (...) Tak.

Zdzichu Dyrman
niedziela, 2 maja 2021, 18:01

Twierdzenie, że zakup F-35 przez Polskę był błędem to nonsens. Możliwości F-35 są nawet nie dużo, a wielokrotnie większe od F-16 (przynajmniej oficjalnie). Jeśli wierzyć nieoficjalnym przeciekom z ćwiczeń takich jak Red Flag, to F-35 wygrywają walki powietrzne z myśliwcami 4 generacji w najgorszym przypadku 15:1. Poza tym F-35 współpracujące z myśliwcami generacji 4-tej zwielokrotniają możliwości tych ostatnich. Twój pomysł posiadania większej liczby F-16 zamiast mniejszej liczby F-35 sprawiłby, że mielibyśmy lotnictwo o znacznie gorszych możliwościach i większych kosztach eksploatacji.

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:22

Zapomniałeś że nie same a w otoczce własnych satelitów rozpoznania w czasie rzeczywistym samolotów dozoru i samolotów osłony startu lądowania. Ile z tego mamy w służbie? Zero, zatem taki kwiatek do kożucha. Ot miś na miarę naszych parszywych czasów

Jasio
niedziela, 2 maja 2021, 21:27

Nawet wierzę że to dobre samoloty ale nie w takiej ilości na które nas stać .

Monkey
niedziela, 2 maja 2021, 18:14

@Zdzichu Dyrman: Piszesz że mozliwości F35 są wielokrotnie większe od możliwości F16. A w nawiasie dodajesz, że przynajmniej oficjalnie. A potem podajesz nieoficjalne dane z Red Flag o przewadze F35 w walkach powietrznych nad samolotami 4 generacji minimum 15:1. To które dane traktujemy poważnie? Te nieoficjalne, czy te przynajmniej oficjalne z nawiasu? O kosztach eksloatacji to juz nie bede się wypowiadał, bo akurat mamy okazję stworzyć centrum obsługi F16 w Polsce, a do F35 nie zamontujemy nawet śrubki. Dlatego dalej będę się konserwatywnie upierał przy zakupie dalszych Jastrzębi w wersji 70/72/V i modernizacji pozostałych do tego poziomu.

Zdzichu Dyrman
niedziela, 2 maja 2021, 23:02

Czego nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi? Przecież niezależnie od tego, które dane wybierzesz mówią one dokładnie to samo: F-35 są wielokrotnie lepsze od F-16. O kosztach eksloatacji to faktycznie lepiej się nie wypowiadaj, bo to, że akurat mamy okazję stworzyć centrum obsługi F-16 w Polsce nie znaczy wcale że ono powstanie, tym bardziej z takimi decydentami. Co do zakupu F-16 block 70/72 to się zgodzę, ale jako UZUPEŁNIENIE F-35 a nie ZAMIAST nich z powodów o których pisałem powyżej.

Monkey
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:26

@Zdzichu Dyrman: F35 wielokorotnie lepsze. W niektórych dziedzinach lepsze. Ale co do "wielokrotnie" nie byłbym taki pewien. Chociażby jeśli chodzi o radar AESA, który został zaadaptowany także do F16. W wersji Bestia także trudnowykrywalność F35 nie jest już atutem, a tylko wtedy jego udźwig dorównuje udźwigowi F16. Co do eksploatacji: dla F16 mamy szansę stworzyć centrum, a dla F35 nie mamy szans na nic. To która opcja jest lepsza? Owszem, zgadzam się z twoim poziomem wiary w naszych decydentów. Ale być może tego nie spartolą, bo w przypadku Jastrzębi mamy praktykję i pole do negocjacji, a w przypadku F35 nic.

Zdzichu Dyrman
wtorek, 4 maja 2021, 13:43

F-35 są WIELOKROTNIE lepsze od F-16 jeżeli chodzi o walkę powietrzną, bo osiągają WIELOKROTNIE lepsze wyniki i jest to kwestia nie podlegająca żadnej dyskusji. Jeśli mi nie wierzysz to w internecie możesz znaleźć relacje pilotów US Air Force o tym mówiące, czy chociażby debatę pomiędzy Pierre'm Sprey a pilotem którego nazwiska niestety zapomniałem. Jeśli tym źródłom również nie wierzysz, w takim przypadku rozkładam ręce. Co do radaru AESA, to niektórzy tutaj piszący z tobą włącznie z jakiegoś nieznanego powodu wierzą, że jedyna przewaga F-35 nad samolotami gen 4+ to tylko "stealth", a cała reszta jak wspomniany radar AESA czy ogólnie rzecz biorąc awionika jest taka sama. Oczywiście jest to nieprawda. Po pierwsze owszem, F-16 block 70/72 posiada radar AN/APG-83 zbudowany w technologi AESA, co nie znaczy wcale, że jego możliwości są tożsame z AN/APG-81. Po drugie F-35 posiada mnóstwo elementów i technologii, których F-16 block 70/72 nie posiada i posiadać nie będzie, takich jak np. system walki elektronicznej AN/ASQ-239, system dookólnej obserwacji elektrooptycznej AN/AAQ-37, który podczas testów wykrył start rakiety balistycznej z odległości 1300 km; elektro-optyczny system naprowadzający AN/AAQ-40 oraz tzw. "fuzję sensorów" na poziomie, który na F-16 nie zostanie osiągnięty nigdy. Podsumowując, to nawet zgadzam się z większością tego co piszesz i F-16v/block 70/72 się nam bardzo przydadzą, ale tylko i wyłącznie jako uzupełnienie floty F-35 i w żadnym wypadku jako substytut F-35, bo wierutną bzdurą jest stwierdzenie, że " w przypadku F35 nie mamy nic", bo mamy (będziemy mieli) najlepszy obecnie samolot jaki tylko można mieć.

Za duzo bajek czytasz.
środa, 5 maja 2021, 11:19

Za dużo naczytałes się prozy Th vel Jaca i Starego grzyba (też prawdopodobnie Th vel Jaca).

Zdzichu Dyrman
czwartek, 6 maja 2021, 16:09

Nie mam pojęcia o czym piszesz, co więcej, jestem przekonany, że ty też nie masz pojęcia o czym piszesz.

Za duzo bajek czytasz.
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:35

Dobrze wiesz o co chodzi.

środa, 5 maja 2021, 10:30

Wyniki? A gdzie? Na ustawkach i w grach komputerowych?

czytelnik D24
czwartek, 6 maja 2021, 16:31

A gdzie te ustawki przeprowadzono? Poproszę dowody na ustawianie jakichkolwiek ćwiczeń z udziałem F-35.

Zdzichu Dyrman
czwartek, 6 maja 2021, 16:24

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a jeśli siedzi się np. w Moskwie to wypisuje się takie żeczy. Nie wiem co masz na myśli pisząc "na ustawkach", mniemam jednak, że nie chodzi ci o te kibicowskie, a takim określeniem nazywasz odbywające się regularnie ćwiczenia "Red flag". Nie musisz oczywiście wierzyć w ich wyniki, tak samo jak nie musisz wierzyć, że ziemia nie jest płaska. Co do gier komputerowych, to również nie rozumiem o co chodzi, ale to prawdopodobnie dlatego, że w nie nie gram i w ogóle nie interesuje mnie taki rodzaj spędzania wolnego czasu. Nie wiem w sumie po co ci odpisuję, bo zwykle odpisuję komuś, kto przedstawia jakieś argumenty, a w twojej wypowiedzi nie widzę ani jednego.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 08:16

Która opcja jest lepsza? Ta która pozwala wykonać zadanie bojowe przez jeden samolot zamiast siedmiu.

środa, 5 maja 2021, 11:06

Nie masz gwarancji, że F-35 wykona zadanie, gdyz F-35 nigdy nie był uzyty przeciwko zaawansowanemu technologicznie przeciwkowi jak Chiny czy Rosja. Ustawki Red Flag sie nie liczą.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 23:26

"Ustawki" Red Flag się nie liczą, bo za dobrze wypadają? Zaawansowane technicznie rosyjskie systemy przeciwlotnicze zostały skutecznie przetestowane w Syrii, gdzie zamiast pocisków zestrzeliwały ptaki.

poniedziałek, 10 maja 2021, 08:37

A przestarzałe technicznie radzieckie systemy przeciwlotnicze zostały skutecznie przetestowane w byłej Jugosławi, gdzie zestrzeliły F-117.

poniedziałek, 10 maja 2021, 08:36

A przestarzałe technicznie radzieckie systemy przeciwlotnicze zostały skutecznie przetestowane w byłej Jugosławi, gdzie zestrzeliły F-117.

czytelnik D24
czwartek, 6 maja 2021, 16:32

Masz jakiś dowód na to że Red Flag to ustawka?

poniedziałek, 10 maja 2021, 08:37

A ty masz, że nie jest?

Trol
niedziela, 2 maja 2021, 21:47

Które dane nie podasz to f35 jest lepszy. Nawet zakładając teoretycznie że f35 nie mają stealth to zabierają te sane ilości uzbrojenia i mają wyższe technologicznie wyposażenie jak choćby radar aesa i wiele innych cena o 20% wyższa. Kali się czy nie?

poniedziałek, 3 maja 2021, 15:13

Tia. a cena zakupu czesci zamiennych, remonty i koszt godziny lotu morduje nawet sily powietrzne najbogatszego kraju na swiecie. USA ktore ma to na swoim podworku produkcje i rozwoj ma zamiar zredukowac ilosc F-35 jaka chca nabyc bo ich na to nie stac, a my sie w to pakujemy bo kto bogatemu zabroni. Fajnie sie podnieca F-35 zapominajac ze na wojnie, fakt, liczy sie jakosc ale jeszcze bardziej liczy sie ilosc. 32 stuki F-35 wiele nie zmienia, a na wiecej i tak nas nie stac, a na f-16 jak najbardziej (w sensie zarowno zakup jak i koszty ekspolatacji).

Davien
wtorek, 4 maja 2021, 11:25

USA ichtamnietku nie redukuje liczby F-35 i dalej ma zamiar kupic ponad 1700samych F-35A( zast. dowódcy USAF) Jak liczy się ilość to pokazali Amerykanie chińczykom nad jalu wybijając ich prawie do nogi:)

Monkey
wtorek, 4 maja 2021, 16:13

@Davien: I Chińczycy nie tylko tą rzekę przekroczyli, ale także ocalili egzystencję KRL-D. Technicznie masz rację. Alke życie to nie tylko prawa matematyki czy fizyki. I nie tylko dominacja i wspaniałość USA:-)))

Davien
środa, 5 maja 2021, 08:19

NIc nie ocalili, zostali tak pogonieni prze ONZ że z powrotem wojska Amerykańskei dotarły do Jalu. A KRLD ocaliły rozmowy pokojowe pomiedzy USA i Chinami po smierci Stalina.

Monkey
środa, 5 maja 2021, 14:36

@Davien: Z twojego postu prawdą jest tylko to o rozmowach pokojowych po śmierci Stalina. czyli zwycięskie wojska ONZ zgodziły się na utrzymanie istnienia KRL-D po śmierci przywódcy ich bodaj największego przywódcy? Dialektyka iście marksistowska, a nawet lepsza. Nie mam słów na takie kłamstwa.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 13:50

Dlatego trzeba mu te jego kłamstwa udowadaniać. Jest szansa, że sobie stad pójdzie (chociaż raczej nieiwelka) i będzie można sobie wtedy spokojnie podyskutować.

Prawa
niedziela, 2 maja 2021, 20:31

I to jest dobra opcja zakup tak jak jest planowane 3 eskadr czegoś to wybór przy tym co mamy i tym co mamy zamówione byłby bardzo dobry. Co prawda jest jeszcze opcja zamówienia dużych dronów bo do czasu gdy mają zostać dostarczone to spokojnie programy zostaną ukończone i będzie trwała produkcja. Ale wracają do debaty to porównywanie F-16 do F-35 jest poprostu bez sensu. To innego typu samoloty przystosowane do innych zadań. I tu szczególnie w tym miejscu gdzie leży Polska zakup F-35 jest jednym z ważniejszych programów jakie są i będą prowadzone w najbliższych kilkudziesięciu latach. Jedynie jedną potencjalnie wg mnie na równi ważnym programem jest program Narew chociaż on i tak powinien zakładać posiadanie 2x więcej baterii bo przy aktualnym głównym potencjalnym zagrożeniu czyli pociski manewrujące czy co raz bardziej aktywne drony bojowe ale dobrze że idziemy do przodu oby wszedł do służby jak najszybciej

Th
niedziela, 2 maja 2021, 20:20

Na ile F-35 I F-16 wzmocnią nasze możliwości, zależy od tego, jakie zadania mają wykonywać i jaka jest strategia rozwoju naszych sił powietrznych. Faza analityczno-koncepcyjna programu została zainicjowana przez Inspektorat Uzbrojenia MON 23 listopada 2017. Obejmowała ona zbadanie wymagań operacyjnych w zakresie zwiększenia możliwości realizacji zadań w ramach ofensywnej i defensywnej walki z potencjałem powietrznym przeciwnikiem oraz zadań wykonywanych w celu wsparcia działań lądowych, morskich i specjalnych. Drugą częścią procesu była analiza zdolności do prowadzenia zakłóceń elektronicznych z powietrza i zwalczania systemów obrony przeciwlotniczej w misjach SEAD/DEAD. Wobec powyższych ustaleń wg MON jedynym samolotem spełniającym w/w warunki jest piątej generacji F-35 dysponujący największymi możliwościami zwalczania zagrożeń z powietrza, ziemi i morza. W specjalnym raporcie dla MON, prestiżowego w USA think tanku CSBA samolot piątej generacji jest w nim wskazywany jako preferowana opcja wzmocnienia polskiego lotnictwa bojowego. Raport nie jest jednoznaczny, rozważa też opcję modernizacji istniejącej floty F-16 do najnowszej wersji. Ale podkreśla, że samoloty starszej generacji będą w przypadku konfliktu bardziej narażone na zestrzelenie przez rosyjską obronę przeciwlotniczą. Ryzyko utraty dużej liczby samolotów w czasie operacji nakazywałoby raczej zainwestowanie w mniejszą liczbę maszyn piątej generacji, których szanse przetrwania są dużo większe. Wskazanie na F-35 jest zatem jasne i oczywiste. Stąd taka jednoznaczna determinacja naszego MON w nabyciu F-35 z pominięciem procedur przetargowych. Koncepcja wykorzystania w siłach zbrojnych niektórych krajów które zdecydowały się zakupić F-35 są dość jasne i przejrzyste. Izrael realizuje koncepcje bojową z wykorzystaniem różnych dostępnych samolotów, które różnią się samą koncepcją wykorzystania bojowego, ale wspólnie uzupełniają się nawzajem tworząc razem morderczy zestaw. Taka koncepcja z mieszaną flotą z F-35 istnieje nie tylko w Izraelu ale jeszcze kilku krajach które zakupily ten samolot. W Wielkiej Brytanii F-35B mają tworzyć parę z Typhoonami, podobnie F-35A we Włoszech. W Stanach Zjednoczonych F-22 zostanie prawdopodobnie zmodernizowany do technologii porównywalnej z F-35, a powstajacy w ramach programu NGDA nowy, dalekiego zasięgu operacyjnego samolot implementuje wiele technologii z F-35. F-22 + F-35 pozwolą na zbudowanie proponowanego przez USAF "powietrznego krążownika" – prawdopodobnie zmodyfikowanego B-52 wyposażonego w dużą ilość rakiet powietrze-powietrze i powietrze ziemia. F-22 i F-35 znajdowały by się w pobliżu wroga ale nie używały by własnej broni by nie zostać wykrytym. W zamian wysyłały by informacje o celach, które otrzymywał by B-52 i pracowicie wysyłał rakiety jedna za drugą. W ten sposób B-52 może latać daleko poza zasięgiem radarów przeciwnika a jednocześnie korzystać z radarów F-22 i F-35 jak z własnego i wykorzystywać je do kierowania pociskami rakietowymi dalekiego zasięgu. Inną lub równologłą opcją są bezzałogowe samoloty pomocnicze tzw. lojalni skrzydłowi których zadaniem było by targać uzbrojenie dla F-35. Wtedy to F-35 mógłby atakować wiele celów nie martwiąc się małą pojemnością swoich komór ładunku. Do tego nie wystrzeliwanie niczego zmniejsza ryzyko wykrycia. Takimi skrzydłowymi mają zostać "inteligientne" drony stealth XQ-58A Valkyrie wykorzystujące system sztucznej inteligencji Skyborg. PSP mogą wykorzystywać samoloty starszej generacji jak F-16 Jastrząb wyposażone w rakiety p-p AIM-120 AMRAAM lub rakiety powietrze-powierzchnia JASSM i odpalać je na podstawie danych uzyskanych przez doskonałe sensory F-35. W parze z F-35, nowczesny po głębokiej modernizacji F-16 Jastrząb wyposażony w najnowszą elektronikę z radiolokatorem AESA, łączem danych oraz pociskami powietrze-powietrze, mogą pełnić zadania wywalczania przewagi powietrznej po wyeliminowaniu najgroźniejszych zagrożeń przez F-35 w pierwszej fazie działań bojowych.Oczywiście zakładam, że MON zrealizuje zalecenia CSBA w sprawie Mid-Life Update naszych "szesnastek" do wersji "V", która to modernizacja powinna zbiec się z wprowadzeniem do służby samolotów F-35. Koncepcje wykorzystania samolotów czwartej generacji jako ciężarówki z uzbrojeniem dla piątej generacji F-35 jest początkiem rewolucji w walce powietrznej. Można domniemywać, że w MON bierze się pod uwagę F-35 w roli brakującego naszej obronności komponentu wczesnego ostrzegania oraz rozpoznania i lokalizacji celów dla różnego typu systemów rażenia w tym przede wszystkim systemów rakietowych HIMARS czy obrony przeciwlotniczej/przeciwrakietowej Patriot pracujących w środowisku sieciocentrycznym IBCS. F-35 jako centrum dowodzenia jest w stanie zbierać informacje z pola walki i przekazywać automatycznie dane w czasie rzeczywistym wspomnianym systemom rażenia.Trzeba pamiętać, że F-35 to nie jest zwykły myśliwiec tylko cały skomplikowany system powietrzny którego trzeba nauczyć się wykorzystywać. A to nie jest takie proste. Misje powietrzne przeciwko samolotom wroga czy bombardowania celów naziemnych to ułamek możliwości Lightninga II i dlatego wojsko które już lata na F-35 nadal się uczy co jeszcze można by za jego pomocą zrobić. Dlatego jeśli po zakupie tej maszyny nasze siły powietrzne zamierzają ograniczyć wykorzystanie samolotów tylko do podstawowych zadań to należałoby rzeczywiście zastanowić się nad sensem jego zakupu.

Arek102
niedziela, 9 maja 2021, 02:27

Chłopie wiesz co to jest triangulacja. i co ma wspólnego z wykrywaniem czegokolwiek co wysyła fale elektromagnetyczne (fale radiowe, mikrofale) np. łączność czy sygnał z anteny radaru jaki posiada każdy samolot F-35x, który zbierał by dane na terytorium wroga. Nasze systemy radarów pasywnych PCT-PCL wykrywają wszystko co promieniuje na zakresie od 20 MHz do 20 GHz czyli także F-35. Czesi maja takie systemy, nawet Ruscy. Nie wspominając o sygnaturze podczerwieni jaką ma każdy samolot, a zwłaszcza posiadający silnik turbinowy. Ruscy do tego stopnia stawiają na systemy podczerwieni iż wyposażają wszystko co lata od samolotów Su37, Su57 po pociski ziemia powietrze czy pow.-pow.. Nawet polski przemysł opracował pocisk pow-pow. krótkiego zasięgu na bazie polskiego Groma, a przecież nie jest to technologia pierwszych lotów. Zasięg malej głowicy pioruna to 10-15km. Tyle są warte maszyny typu stealht, które wykryje i zniszczy każdy taki pocisk. A jeśli nawet F-35 będą siedziały cicho (nie włączą radaru czy łączności) to i tak nie maja żadnych szans dla systemów radarowych na pasma metrowe czy nawet pasma L i niskie S. Np. radar Izraelski wykrywa maszyny o sygnaturze bodajże 1,5m2 z odległości 470 km oczywiście nie zasłoniętego krzywizną ziemi. Samolot, który ma 16 krotnie mniejszą sygnaturę (0,1m2) czyli taki F-35 ten radar wykryje z odległości min 230km. Czyli zasięg radaru spada tylko o połowę (pierwiastek czwartej potęgi z 16- podstawowe równanie min. zasięgu radaru). Więc sam samolot Stealth naprawdę niewiele daje. Ruscy mają znacznie silniejsze radary od radaru Izraelskiego na pasmo VHF czy S w swojej warstwowej osłonie radarowej. W obwodzie Kaliningradzkim jest tam już od 2017 roku (poślizg 4 letni). Cały system to trzy radary na czterech pasmach pierwszy to VHF (pasmo metrowe), drugi to pasmo S, trzeci to pasmo C i X jednocześnie. Koliber się nie prześliźnie nie mówiąc o jakimkolwiek samolocie nawet typu F-22 Raptor, a co dopiero F35. I tyle z twoich bajek. Nawet taki samolot jak F-117, który miał z przedniej półsfery na wysokości kokpitu identyczne parametry stelth jak Raptor (są w necie wykresu kołowe/Smitha RCS tej maszyny), to już z bocznej półsfery jego RCS rósł ponad stokrotnie albo i więcej (ponad 20dB). Z F-35 jest jeszcze gorzej. A jeśli nawet to ze swoim RCS0,005m2 (-27dBs) max na jaki ocenia się ten samolot własnie z przedniej półsfery na wprost kokpitu, to przy wzroście sygnatury odbicia o min 20dB (100 razy) w przypadku rzutu z boku przód/boku tył, daje min. 0,5m2 co nawet dla Izraelskiego radaru na na pasmo S, daje z grubsza zasięg wykrycia na około 300km. I tyle są warte tego typu obiekty, które z nowoczesnymi systemami radarowymi nie mają żadnych szans. Są widoczne jak amerykańskie fortece w świetle niemieckich szperaczy podczas II WŚ. Z Raptorem jest także słabo bo z tego co pisze się w amerykańskiej prasie branżowej USAF nie chce przedłużać resursów tych maszyn zastępując ją do 2030 roku maszynami 6 gen.____________ ps. Chłopie nie lepiej pomyśleć tak jak S.Lem o pisaniu książek SF. Można przy tym zarobić. Defence24 to nie jest najlepsze do tego miejsce zwłaszcza jak myli się pomysły z rzeczywistością.

Th
poniedziałek, 10 maja 2021, 05:07

Rozumiem panie Arek, że chcesz za wszelką cenę udowodnić, że rosyjska technologia lotnicza jest "the best" i taki F-35 nie ma najmniejszych szans w starciu z nowymi- starymi rosyjskimi Suchojami i naziemnymi systemami obrony powietrznej. Taką propagandę już przerabialiśmy w minionej, jedynie słusznej epoce panie Arek. Problem z kolegą jest taki, że nie masz pojęcia co to jest stealth. Należy bowiem podkreślić, że nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie całkowicie niewidzialnego statku powietrznego.Tak naprawdę konstruktorom wcale nie o to chodziło i należałoby raczej użyć sformułowania "trudno wykrywalny". Istotą techniki stealth jest zmniejszenie do minimum prawdopodobieństwa wykrycia środków napadu powietrznego przez OPL i radary pokładowe samolotów, a nie ich całkowite ukrycie. Rozpoznanie to może być realizowane przez radar, urządzenia elektroniczne, akustyczne, optyczne oraz wykorzystujące promieniowanie samolotu w zakresie IR. W związku z tym wszystkie samoloty stealth posiadają odpowiednie charakterystyki, utrudniające ich wykrycie wymienionymi metodami. Jeżeli statek powietrzny tego typu zostanie wykryty, nastąpi to zbyt późno, aby przeciwnik mógł podjąć skuteczną obronę. Jeżeli nawet RWR będzie w stanie wykryć opromieniowanie radarem przy naprowadzaniu kpr. średniego zasięgu będzie już za późno. Chinski portal china.com zauważył kiedyś w ocenie rosyjskiego Su-57, że "niewykrywalność jest (...) obowiązkowym wymogiem dla myśliwca piątej generacji, a jego wdrożenie w Su-57 zawsze było kwestionowane i stanowiło poważny problem”. Nigdy nie będzie tak, że radar metrowy lub pasywny stanie się na tyle precyzyjny, że nie tylko wykryje ale naprowadzi pocisk na cel typu stealth. Co innego wykrycie, a co innego śledzenie obiektu żeby można było przeprowadzić atak. F-35 to nie tylko technologia stealth ale zaawansowane systemy EW które razem tworzą zabójczy komponent tego samolotu 5. generacji F-35 panie Arek. Szybkie podsumowanie tego, co umie F-35. Jasne, to maszyna niewykrywalna (a raczej słabo wykrywalna - tyle i aż tyle) dla radarów i naszpikowana elektroniką, ale zdaniem ekspertów najważniejsze jest coś innego. W F-35 upakowano bowiem całe spektrum specjalistycznych urządzeń rozpoznawczych, zwiadowczych, elektronicznych i zakłócających, które normalnie pracują w wyspecjalizowanych samolotach, towarzyszących do tej pory misjom typu stealth i zwanych w amerykańskim lotnictwie "umożliwiającymi” (enablers). F-35 zaprojektowano z własnym, wysoce zintegrowanym, zaawansowanym elektronicznym systemem walki AN/ASQ-239. Wykorzystuje on radar z aktywnym skanowaniem elektronicznym AESA oraz anteny montowane wzdłuż krawędzi skrzydeł i pod powłoką. Pozwala to na samodzielne wlatywanie w obszar aktywności detektorów wroga z niskim lub zerowym prawdopodobieństwem wykrycia. Elektroniczny zestaw bojowy oraz wysoki poziom syntezy czujników oferuje też pilotom F-35 możliwość szybkiego podejmowania decyzji. Maszyna jest więc przede wszystkim chwalona za doskonałą integrację ogromu informacji płynących ze wszystkich czujników, w które została wyposażona, ich szybkie przetwarzanie oraz przedstawianie w formie użytecznej i czytelnej dla pilota. Uwalnia go to od wykonywania wielu czynności absorbujących uwagę i komplikujących wykonanie zasadniczych zadań misji. Można myśleć o F-35 nie jak o myśliwcu pełnym zaawansowanej elektroniki, ale odwrotnie - wyrafinowanym samolocie obserwacyjnym i rozpoznawczym, który zarazem jest uzbrojony po zęby. W takim rozumieniu byłby on następcą nie tyle F-16, ile samolotów klasy ISTAR (ang. Information, Surveillance, Target Acquisition, and Reconnaissance), które dotychczas bardziej przypominały odrzutowce pasażerskie z interesująco wyglądającymi dodatkami, typu obrotowy radar na grzbiecie czy skaner terenu w pogrubionym dziobie. F-35 to niejako fuzja wielozadaniowego samolotu bojowego z tymi poczciwymi, pracowitymi, ale budzącymi niewielkie emocje samolotami wsparcia i rozpoznania. Maszynę całkowicie wypełniono elektronicznymi czujnikami, wyposażono w radar z syntetyczną aperturą, cyfrową pamięć częstotliwości radiowych, wielospektralną podczerwień, rozproszony system itd. Teoretycznie może spełniać funkcje, które są obecnie wykonywane przez samoloty, takie jak E-2 Hawkeye, EA-6B Prowler, E-8 JSTARS, E-3 Sentry (alias AWACS) czy rodzinę samolotów RC-135. Oczywiście pomimo wszystkich wspaniałych cech klasy ISTAR i opcji prowadzenia elektronicznej walki, F-35 nie ma aż tak wielkich możliwości i mocy, jak wyspecjalizowane samoloty typu enabler. Jednak jak żadna maszyna bojowa dotychczas potrafi dzielić się danymi i współpracować z innymi jednostkami i systemami na elektronicznym polu walki. To jego kolejny atut. Wykonując misję w powietrzu, F-35 zbiera informacje z czujników i umieszcza je na mapie, którą widzi pilot, co stanowi bardzo przyjazny interfejs. Gdy na danym obszarze operuje większa liczba samolotów F-35, każdy z pilotów zyskuje ogromne pole działania. Dzięki czujnikom widzą oni rzeczy oddalone o setki kilometrów, daleko poza zwykłym zasięgiem wzroku, i kierują do nich pociski również z odległości setek kilometrów. Piloci przestają być wykonawcami prostych zadań, strzelającymi do celów czy bombardującymi w ramach wyznaczonych wcześniej lub sterowanych z dowództwa (mającego dane z całej floty ISTAR) misji. Zamiast tego przeobrażają się w kogoś w rodzaju kontrolerów ruchu narzędzi zniszczenia, wyłapując samodzielnie cele na dużą odległość, wysyłając tam pociski lub przekierowując je dalej. Jak zauważył publicznie amerykański komandor Greg Smith, gdy lotniskowiec wysyła swój radarowy samolot E-2 Hawkeye, dość wyraźnie sygnalizuje, gdzie znajduje się statek matka, ponieważ E-2 leci mniej więcej powyżej centrum grupy bojowej lotniskowców. Nieprzyjacielowi wystarczy wówczas znaleźć na wodzie rzecz, która jest widoczna jako dłuższa niż 300 m i, voilà, znajduje lotniskowiec! Tak więc możliwość wykonywania zadań bez gigantycznego śladu zostawianego przez tradycyjną flotę „enablerów” stanowi naprawdę pożądaną rzecz. F-35 jest nieduży, wykonuje podobne zadania rozpoznawcze i nie zdradza pozycji swojego lotniskowca. Lotniczy radar wczesnego ostrzegania, jammery, myśliwce, samoloty tankujące - lista jest długa. Ograniczenie tej logistyki do jednego lub dwóch samolotów, które będą się wkradać na niebo nad terenem wroga i uderzać w określone cele, oznacza także, że lotniskowiec może stać się w praktyce "wielozadaniowy”, angażując się w wiele misji w tym samym czasie, używając tej samej liczby samolotów. W USA, podobnie jak w Polsce i w wielu innych krajach, sporo polityków, komentatorów, a nawet starszych oficerów wojskowych nie rozumie kluczowych cech i przewag F-35. Myśliwiec jest wprawdzie często opisywany jako "niewidoczny” lub trudny do wykrycia i śledzenia przez radar oraz inne czujniki, ale rzadko wspomina się o jego elektronicznych możliwościach bojowych. Jednak w przypadku F-35 nie chodzi jedynie o mniejszą wykrywalność panie Arek. Wielu ekspertów zwraca uwagę, że kluczem do przewagi nowego samolotu nad resztą myśliwców jest technologia stealth plus elektroniczny system walki. Obie kwestie zostały ze sobą powiązane, choć informacje na ten temat są nieco niejasne, a wielu autorów twierdzi, że te najważniejsze i tak objęto tajemnicą. To właśnie synergia zintegrowanej konstrukcji stealth design z najbardziej zaawansowaną architekturą electronic warfare sprawia, że F-35 jest w przekonaniu wielu fachowców najlepszym samolotem bojowym, jaki kiedykolwiek zbudowano. Dwa najbardziej użyteczne segmenty widma elektromagnetycznego dla wojska to obszar podczerwieni o częstotliwościach tuż poniżej zakresu światła widzialnego oraz częstotliwości fal radiowych o większej długości fali niż podczerwień. Planiści wojskowi zorientowali się, że jeśli zdołają wykorzystać właściwości fal radiowych i podczerwonych, odmawiając dostępu do widma przeciwnikowi, zyskają ważne korzyści operacyjne. Poprzez np. przeciążenie odpowiednich częstotliwości są w stanie zapobiec komunikacji wroga i zakłócić funkcjonowanie radarów oraz naprowadzających czujników rakiet, które działają w zakresie podczerwieni. Strategia ta rodzi jednak pewne problemy. Jeśli wygeneruje się wystarczająco dużo energii, aby "zaciąć” komunikację nieprzyjaciela, można zakłócić również przyjazne transmisje - lub stać się niczym dobrze widoczna latarnia. Elektroniczna wojna nie polega więc tylko na wypompowywaniu dużej ilości energii. Chodzi raczej o zarządzanie sposobem, w jaki ta energia jest wykorzystywana, jednocześnie ukrywając własną lokalizację i intencję. Myśliwiec F-35 stanowi zdecydowanie najbardziej zaawansowany wyraz tych wysiłków, najlepiej godzący generowanie różnych sygnałów z wymogiem pozostania w ukryciu i ciągłego wykorzystywania systemów pokładowych, takich jak cyfrowe łącza danych. Ale F-35 to coś więcej niż tylko ukrywanie się. Wszystkie trzy warianty myśliwca wyposażono w wysoce zautomatyzowany elektroniczny system ostrzegania, który zakłóca i oszukuje możliwości elektroniczne wroga - nie tylko radary, ale także rakiety poszukujące ciepła, sieci łączności i sygnałów nawigacyjnych. Połączenie tego zaawansowanego systemu ostrzegawczego, autorstwa firmy BAE Systems, z niską wykrywalnością F-35, prędkością, zwinnością i uzbrojeniem zapewniać ma nieograniczony dostęp do przestrzeni powietrznej przeciwnika. F-35 jest pierwszym myśliwcem, który integruje dane o zagrożeniach z różnych segmentów widma, zanim wyświetli je pilotowi. Zmniejsza to czas potrzebny na reakcję na zagrożenia, a jednocześnie zmniejsza presję wywieraną na pilota. W rzeczywistości, jeśli jest on zajęty innymi aspektami misji, system EW automatycznie generuje optymalne rozwiązanie zagrożenia, wybierając bądź to zagłuszanie radaru, bądź uwalnianie wabików mylących lub flar, aby odciągnąć rakiety naprowadzane termicznie. Funkcje EW na pokładzie ściśle powiązano z inteligentnym radarem F-35, który, podobnie jak wiele innych systemów elektronicznych, stworzyła firma Northrop Grumman. Radar służy nie tylko do śledzenia i namierzania potencjalnych zagrożeń, ale także do generowania sygnałów zakłócających, które przeciążają czujniki i odbiorniki komunikacyjne wroga, uniemożliwiając ich efektywne wykorzystanie. Zaprojektowano go w taki sposób, aby kierunkowe sygnały zakłócające uniemożliwiały prace emiterów przeciwnika w określonych miejscach walk bez powodowania efektów ubocznych w innych przestrzeniach. System może również przyswajać informacje z różnych źródeł spoza pokładu, w tym z innych F-35, poprzez bezpieczne łącza danych, dzięki czemu pilot ma pełną świadomość tego, gdzie znajdują się zarówno wrogie, jak i przyjazne siły. Ponieważ system F-35 jest wysoce zintegrowany, nie jest tak łatwo opisać, gdzie kończy się EW i zaczynają inne części architektury elektronicznej. Wszystko jest kierowane przez wysokowydajny centralny procesor, po czym najbardziej odpowiednie systemy pokładowe w miarę potrzeb są wykorzystywane do reagowania na zagrożenia. Przykładowo, "rozproszony system przysłony”, złożony z sześciu kamer na podczerwień rozmieszczonych wokół płatowca, może wykrywać wystrzeliwanie pocisków ziemia-powietrze pochodzących z danej lokalizacji, co prowadzi do decyzji nie tylko o wystrzeleniu flary, ale także o zakłócaniu w tym samym obszarze pracy radarów. Tego rodzaju skomplikowane reakcje ze strony starszego myśliwca zajęłyby cenny czas i mogłyby okazać się niewykonalne przy wszystkich ograniczeniach projektowych. Żaden samolot nie może być niewidoczny w każdej częstotliwości elektromagnetycznej, ale F-35 jest tak trudny do wykrycia w częstotliwościach używanych przez radary celownicze, że wróg musiałby znajdować się prawie w zasięgu widzialnym, aby spróbować go zestrzelić. System F-35 automatyzuje ogromną część pracy przy zarządzaniu czujnikami. Oznacza to, że pilot może być zmuszony spędzić dużo czasu przed rozpoczęciem misji przy ustawianiu preferencji i programowaniu systemu, ale łatwiej jest to zrobić przed uruchomieniem samolotu, niż w powietrzu. Na system EW w F-35 składa się również biblioteka cyfrowa, która przechowuje szczegóły dotyczące wszystkich znanych zagrożeń i jest aktualizowana regularnie danymi z nowych misji. A ponieważ architektura cyfrowej wojny F-35 pozostaje w pełni zdigitalizowana, więc waży mniej, wymaga mniej miejsca i mniej energii niż starsze technologie. Wszystko to przekłada się na to, że omawiane myśliwce niszczą podczas ćwiczeń przeciętnie dwadzieścia maszyn przeciwnika na jedną własną stratę, co wyraźnie pokazuje, jak wielką przewagę daje im zaawansowany system EW. Nowa technologia sprzętowo-programowa, która ma zostać udostępniona w F-35 do 2021 r., rozwinie systemy rozpoznawcze i pozwoli na korzystanie z nowych anten oraz rodzajów broni. Wśród nowych komponentów znajduje się zaawansowany system pamięci (Advanced Memory System - AMS), zaprojektowany w celu poprawy przechowywania danych i generowania obrazów o wyższej rozdzielczości, mający pomóc pilotom w uzyskiwaniu informacji nawigacyjnych i celowniczych. Zgodnie z logiką jak najmniejszego obciążania pilota, w F-35 przygotowano dla niego niezwykły kosmiczny hełm. Ów niezwykle drogi i skomplikowany system daje użytkownikowi "rentgenowski” wzrok, pozwalając patrzeć przez samolot, tak jakby był przezroczysty. Hełm wyświetla informacje z 360-stopniowego systemu kamer na podczerwień (Distributed Aperture System) bezpośrednio na wizjer pilota - wraz z symbolami pokazującymi inne dane, takie jak prędkość i wysokość. W rezultacie pilot może "spojrzeć" w dół i zobaczyć, co odbierają czujniki znajdujące się bezpośrednio pod samolotem. Ten kosztujący 400 tys. dolarów sprzęt został wyposażony w trzecią generację systemu Helmet Mounted Display System (HMDS). Pilot otrzymuje na wizjerze hełmu wszystkie najważniejsze informacje, a wspominane kamery zapewniają możliwość widzenia również w nocy. O takich "drobiazgach" jak nagrywanie obrazu, dostęp do funkcji obrazu w obrazie oraz aktywny system redukcji szumów otoczenia, nie ma co już nawet wspominać. Pilot lecący starszym samolotem, chcąc dowiedzieć się, co dzieje się za nim, musi dokonać zwrotu maszyną. To trudne, czasem ryzykowne i wymaga czasu. W kasku nowego typu pilot F-35 po prostu odwraca głowę. Pozwala mu to skupić się na innych rzeczach, a warto dodać, iż w taktyce piątej generacji i kamuflażu radarowego brak konieczności wykonywania niepotrzebnych manewrów stanowi nie lada zaletę, pozwalającą kontrolować ślad i kontur samolotu na niebie, by przypadkiem nie ujawnić swojej pozycji nieprzyjacielowi. Generalnie system F-35 ma na celu zmniejszenie obciążenia kierującego maszyną. Testujący ją piloci mówią, że nie muszą już patrzeć na wyświetlacz radarowy, ani w podczerwieni - zamiast tego po prostu obserwują mapę, która integruje dane z czujników. Są na niej cele i pozycje przeciwnika. Świadomość sytuacyjna F-35 przewyższa wszystkie platformy, w tym te dotyczące Raptora. Nie ulega też wątpliwości, że zbudowany przez Lockheeda Martina F-35 otrzyma w nadchodzących latach dodatkowe możliwości, w tym znacznie zwiększony zasięg, nowe uzbrojenie i nowe możliwości walki zespołowej. Zapowiedział to 17 czerwca 2019 r. dyrektor wykonawczy firmy, Greg Ulmer, na targach lotniczych w Paryżu. Samolot piątej generacji ma pełnić rolę "rozgrywającego” i stanowić centralny element przyszłych operacji wojskowych. Zupełnie autonomiczne systemy nie są jednak jeszcze tak rozwinięte, aby mogły sprostać dynamice pola walki. Im więcej czyta się o F-35, tym wyraźniej widać, że to maszyna predestynowana do czegoś więcej niż tylko wykonywanie kierowanych z innych miejsc zadań. To samolot panie Arek, który w bagażu wozi buławę prawdziwego dowódcy. P.S. Panie Arek może forum Def24.pl nie jest najlepszym miejscem do pisania książek S-F ale też do wypisywania oderwanych od realiów bredni i pobożnych życzeń chłopie.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
poniedziałek, 10 maja 2021, 13:05

Czy ty na prawde nie zdajesz sobie, jaki jesteś komiczny? Samolot ma kilkaset wad, silniki maja smiesznie mały resurs w porównaniu do deklarowanego, pierwszy poprawnie działający hełm pilota będzie może w 2023 roku, ekran dotykowy nie działa poprawnie, wersje B i C maja nałożone przez Pentagon ograniczenia w czasie lotu z prędkościami naddźwiekowymi poniżej jednej skumulowanej minuty (sic!), politycy nazywaja ten samolot "szczurza norą bez dna", dyskutują o potrzebie opracowania nowego nastepcy F-16, którym to własnie miał byc F-16, koszty cyklu życiowego są zbyt wysokie nawet dla USA, według amerykańskich pilotów samolot nie zapewnia minimalnych deklarowanych zdolności bojowych. A ty dalej swoje? Opamiętaj sie trochę. Samolt jest taki cudowny, że niektóre kraje redukuja zamówienie, a kto może, opracowuje swoje własne nowe konstrukcję (UK, Korea Pd., Japonia, Turcja woli S-400 zamiast F-35) mimo nabycia F-35. Niemcy tego nie cjhcieli, mimo tego, że rozwiązało by to ich problem z Nuclear Sharing, a tak beda musieli płacic za integracje B-61 z F-18E/F, Finowie tez nie biorą F-35 w ciemno, tylko przeprowadzaja uczciwy konkurs i rzetellne testy. Takie są fakty.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
poniedziałek, 10 maja 2021, 13:05

Czy ty na prawde nie zdajesz sobie, jaki jesteś komiczny? Samolot ma kilkaset wad, silniki maja smiesznie mały resurs w porównaniu do deklarowanego, pierwszy poprawnie działający hełm pilota będzie może w 2023 roku, ekran dotykowy nie działa poprawnie, wersje B i C maja nałożone przez Pentagon ograniczenia w czasie lotu z prędkościami naddźwiekowymi poniżej jednej skumulowanej minuty (sic!), politycy nazywaja ten samolot "szczurza norą bez dna", dyskutują o potrzebie opracowania nowego nastepcy F-16, którym to własnie miał byc F-16, koszty cyklu życiowego są zbyt wysokie nawet dla USA, według amerykańskich pilotów samolot nie zapewnia minimalnych deklarowanych zdolności bojowych. A ty dalej swoje? Opamiętaj sie trochę. Samolt jest taki cudowny, że niektóre kraje redukuja zamówienie, a kto może, opracowuje swoje własne nowe konstrukcję (UK, Korea Pd., Japonia, Turcja woli S-400 zamiast F-35) mimo nabycia F-35. Niemcy tego nie cjhcieli, mimo tego, że rozwiązało by to ich problem z Nuclear Sharing, a tak beda musieli płacic za integracje B-61 z F-18E/F, Finowie tez nie biorą F-35 w ciemno, tylko przeprowadzaja uczciwy konkurs i rzetellne testy. Takie są fakty.

Fan Th vel Jaca.
poniedziałek, 10 maja 2021, 12:52

Ooooo, powrocil ekspert od dramatycznych manewrow powietrznych co wypisywal, ze nikt sie nie zna i ze jest po szkole w Deblinie. A tak pisales wpod artkulem "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A nauczyles sie juz rozroznias "Kobra Bagaczowa" od Low Speed Pass? Douczyles sie juz, ze w jezyku angielskim "pedal orczyka" to inacze "rudder pedal" a nie zaden "pedal turn / flat spin"? Zacytuję fragmenty twojej twórczości, którą to popisywałeś się na Defence 24 pod artykułem „Wszystkie rekordy pobite. Amerykanie testują nowy myśliwiec”. I tak. Th, niedziela, 20 września 2020, 16:52 „F-35 wykona manewr Kulbit, "koziolka" do tyłu na dużej prędkości, a nie wykona prostej kobry.... Ciekawe. Na filmie z Air Show z Oregonu F-35 wykonuje kobre w 6 min”.Tylko, że gdy otworzy się ten film, to zobaczy się, że w szóstej minucie F-35 wykonuje Low Speed Pass. Potem starałeś się wmawiać, że film nagrywano od tyłu. Potem pod tym samym artykułem pisałeś tak. Th, środa, 23 września 2020, 10:37: „…Aha Low Speed Pass też wykonują tylko samoloty super manewrowe...”. A to ciekawe, ponieważ każdy, to choć raz był na pokazach lotniczych, widział ten element w wykonaniu F-16, F-18, Gripena, a to super manewrowe maszyny raczej nie są. Z kolei na portalu Defence 24 po artykułem „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km” pisałeś tak. Th, środa, 7 października 2020, 08:00: „Pedal turn (pol. pedał skrętu). Pedał służący do wykonywania zakrętów wspomaganych ruchem steru samolotu. Widzisz analogię? Zajrzyjmy do netu: "Polski translation: pedal turn: wykonać obrót sterując pedałami orczyka." Skończ już podpisywać się niewiedzą kolego. W odniesieniu do pedalu orczyka stosuje się dwa angielskie terminy: "pedal turn" albo "rudder pedal". To teraz odpowiedz. Skad, konkretnie, bo w zadnym slowniku nie mozna znalesc takiego tlumaczenia. Skad definicja pedalu skretu, skoro nie ma jej w zadnej encyklopedii ani podreczniku lotnictwa. Mowa tylko o pedale orczyka. Konkretnie napisz, podaj zrodla. Bredni, jakie wypisuwałeś o silniku F135 i LOAN nie będę cytował, bo zwyczajnie mi się nie chce. Dlaczego nie napiszesz, ze nabywca nigdy nie bedzie w pelni decydowal o mozliwosciach samolotu F-35 jak i jego uzyciu? Nikt oczywiscie poza USA i Izraelem. Co powiesz na to? Artykul z 23 wresnia z 2020 roku pod tytulm "F-35 dla ZEA z ograniczeniami?". Cytuje: "Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeden z najbliższych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, od dawna wyrażają zainteresowanie zakupem F-35. Niedawna normalizacja relacji z Izraelem zwiększyła szanse na taką transakcję. Źródła bliskie negocjacjom podały, że celem jest podpisanie porozumienia 2 grudnia, w dniu Święta Narodowego ZEA. Jednak każda umowa zawierana przez Waszyngton z krajami arabskimi musi gwarantować, że żadne amerykańskie uzbrojenie sprzedawane w regionie nie może osłabiać jakościowej przewagi militarnej Izraela, a amerykańska broń dostarczana Izraelowi ma lepsze możliwości niż broń sprzedawana sąsiadom. W związku z tym producent samolotu, koncern Lockheed Martin, bada sposoby, dzięki którym F-35 byłyby łatwiej wykrywalne dla izraelskich radarów – nie wiadomo, czy chodzi o zmiany w wyposażeniu samolotu, czy wprowadzenie zmian w oprogramowaniu radarów izraelskich zestawów obrony powietrznej. F-35 sprzedawane ZEA mogłyby być również wyposażone tak, aby nie dorównywały zdolnościom F-35I. Waszyngton już żąda, aby żaden F-35 sprzedany zagranicznym nabywcom nie dorównywał osiągami samolotom amerykańskich sił zbrojnych – według niepotwierdzonych informacji chodzi o moc obliczeniową komputerów pokładowych i czujniki obserwacyjne. Jak podaje Doug Birkey, dyrektor wykonawczy waszyngtońskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies kiedy zagraniczni piloci szkolą się w USA, po wejściu do kabiny F-35 wpisują indywidualny kod w interfejsie użytkownika, co powoduje, że każdy lotnik ma do dyspozycji samolot o innych zdolnościach bojowych". Miszczu od dramatycznych manewrów powietrznych, powiedz, czy widziałeś najnowszy raport GAO? Jasno z niego wynika, że to co tutaj wypisujesz, to czyste science - fiction, gdyż F-35 to nadal samolot, nie spełniający minimalnych wymagań względem niezawodności, trapiony problemami. Przypisujesz F-35 niestworzone rzeczy, a tutaj okazuje się, według najnowszego raportu GAO, że dalej są problemy z wyświetlaczem nahełmowym, dalej są problemy z przednim podwoziem wersji B. Produkcja pełno seryjna zostanie opóźniona, samolot dalej nie spełnia wymagań jeżeli chodzi o niezawodność. I długo by jeszcze pisać. Masz tutaj fragmenty najnowszego raportu GAO. 1. Helmet Mounted Display: During low-light flights, the Helmet Mounted Display’s technology cannot display pure black images, instead presenting a green glow on the screen, which makes it difficult to see the full resolution of the night vision video feed. The contractor developed a new display to avoid this effect. According to F-35 program officials, they placed an initial order of 62 displays with 35 delivered by December 2019 to support U.S. Marine Corps and Navy F-35C fleet operations. Three F-35C pilots completed initial day and night testing using the new display in July 2019 on a carrier. The contractor expects to have a fully qualified redesign by August 2021 and will incorporate it into the production of lot 12 aircraft. 2. F-35B Thrust Cutback: An F-35B aircraft can experience an unanticipated cutback in thrust during vertical landings (hover). The contractor put hover weight restrictions in place to mitigate the effect and has identified the root cause. The contractor is developing software and hardware fixes. 3. F-35C Nose Landing Gear: During shipboard landings, the F-35C can experience bending stress, which causes cracking of the coating on a part in the nose landing gear. In the short term, this part will be inspected for damage every 400 flying hours. The contractor is also redesigning the part that is cracking and expects to test it between early 2020 to June 2021. 4. Canopy Coating Delaminations: The F-35 fleet has experienced over 50 incidents of the canopy transparencies delaminating after less than 100 flight hours. Ale dla ciebie to dalej super cudo. Prawda? Tylko że te super cudo jeszcze nie działa.

poniedziałek, 10 maja 2021, 12:50

Ale po co ta ściana tekstu, mowiąca o nie mającej niczego wspólnego z rzeczywistością przyszłościa F-35? A wiesz, że systemy chłodzenia F-35 nie są wydajne na tyle, zeby ta elektronike chłodzić? Dlatego tam sie samo wszystko resetuje kilka razy podczas lotu. Turbina wysokiego cisnienia sie przedwcześnie zuzywa, gdyz chłodzenie silnika jest nieodpowiednie. Wiec o jakim ty mościpanie stealth znowu opowiadasz? Samolot, wedłóg amerykańskich polityków nie zapewnia minimalnych zdolnosci bojowych a ty piszesz cuda wianki...

poniedziałek, 10 maja 2021, 12:45

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km”: Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: „Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz”. A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9. Dlugo by jeszcez wymieniac, ale szkoda czasu.

laik, zupełny laik
wtorek, 4 maja 2021, 16:40

Mamy póki co Przedsiębiorstwo Budowy Szybów, sa jeszcze górnicy, więc zamiast hangarów ( nawet opancerzonych ) dla tych 32 sztuk F-35 możnaby wybudować schrony podziemne - kilkaset metrów pod ziemią, gdzie nawet uderzenie jądrowe by ich nie dosięgło.

gnago
czwartek, 6 maja 2021, 18:16

I specjalnie skonstruowane samoloty do tych szybów Bo wiesz po lodowcach nam piachy zostały. No i najlepszymi technologiami betonu dysponuje dziś Persja. A taka drużba NAJWIĘKSZEMU Sojusznikowi nie podobałaby się

poniedziałek, 3 maja 2021, 15:17

To na ile, jakiekolwiek, samoloty bojowe wzmocnia nasze zdolnosci, zalezy przede wszystkim od tego, czy bedziemy w koncu miec kompleksowa, zintegrowana obrone plot. Bez tego rownie dobrze mozemy sobie latawce kupowac...

poniedziałek, 3 maja 2021, 10:49

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km”: Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: „Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz”. A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9. Dlugo by jeszcez wymieniac, ale szkoda czasu.

Fan Th vel Jaca vel JW
poniedziałek, 3 maja 2021, 06:20

@Th to @Jaca, ale takze @JW vel @abc (technologii) vel @z netu. Tutaj wklejam dowod. Defence 24, artykul „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km”: Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: „Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz”. A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A z nich sa tacy eksperci, ze JW wypisywal, ze F-22 w komorach wewnetrznych przenosi 8 AIM-120, takze w komorach bocznych, dedykowanych tylko i wylacznie dla AIM-9. Dlugo by jeszcez wymieniac, ale szkoda czasu.

Fan Th vel Jaca vel JW
poniedziałek, 3 maja 2021, 06:19

Ooooo, powrocil ekspert od dramatycznych manewrow powietrznych co wypisywal, ze nikt sie nie zna i ze jest po szkole w Deblinie. A tak pisales wpod artkulem "Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km": Th, wtorek, 6 października 2020, 14:49: "Z wykształcenia jestem inżynierem elektronikiem ze specjalnością awionika lotnicza po szkole w Dęblinie panie felon. Jeszcze raz postaram się w prostszy i krótszy sposób wytłumaczyć najważniejszą różnicę pomiędzy antenami PESA i AESA bo wyraźnie pan nie zrozumiał o czym piszę. Z pominięciem budowy bo nie chce się powtarzać, a opisałem dość szczegółowo ten temat. Nie błysnąłeś wystarczającym poziomem wiedzy technicznej, wykazując kompletną ignorancję w temacie znajomości zasad pracy radarów pokładowych choć wywnioskowałem, że za takiego znawcę się uważasz". A tak na Defence 24, pod tytulem „Raptory na spotkanie rosyjskim Delfinom”. 10 kwietnia 2020, o godzinie 10:30 Jaca napisal tak: „Ja jestem inżynierem po studiach z zakresu awioniki na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił powietrznych w Dęblinie. Dla mnie jesteś cienki Bolek, zwykły niedouczony amator-laik z tematu lotnictwa”. Jakie to szczescie ze mamy na forum dwoch ekspertow z dziedziny radarow AESA po szkole w Deblinie. A nauczyles sie juz rozroznias "Kobra Bagaczowa" od Low Speed Pass? Douczyles sie juz, ze w jezyku angielskim "pedal orczyka" to inacze "rudder pedal" a nie zaden "pedal turn / flat spin"? Zacytuję fragmenty twojej twórczości, którą to popisywałeś się na Defence 24 pod artykułem „Wszystkie rekordy pobite. Amerykanie testują nowy myśliwiec”. I tak. Th, niedziela, 20 września 2020, 16:52 „F-35 wykona manewr Kulbit, "koziolka" do tyłu na dużej prędkości, a nie wykona prostej kobry.... Ciekawe. Na filmie z Air Show z Oregonu F-35 wykonuje kobre w 6 min”.Tylko, że gdy otworzy się ten film, to zobaczy się, że w szóstej minucie F-35 wykonuje Low Speed Pass. Potem starałeś się wmawiać, że film nagrywano od tyłu. Potem pod tym samym artykułem pisałeś tak. Th, środa, 23 września 2020, 10:37: „…Aha Low Speed Pass też wykonują tylko samoloty super manewrowe...”. A to ciekawe, ponieważ każdy, to choć raz był na pokazach lotniczych, widział ten element w wykonaniu F-16, F-18, Gripena, a to super manewrowe maszyny raczej nie są. Z kolei na portalu Defence 24 po artykułem „Su-35S z pociskami o zasięgu ponad 200 km” pisałeś tak. Th, środa, 7 października 2020, 08:00: „Pedal turn (pol. pedał skrętu). Pedał służący do wykonywania zakrętów wspomaganych ruchem steru samolotu. Widzisz analogię? Zajrzyjmy do netu: "Polski translation: pedal turn: wykonać obrót sterując pedałami orczyka." Skończ już podpisywać się niewiedzą kolego. W odniesieniu do pedalu orczyka stosuje się dwa angielskie terminy: "pedal turn" albo "rudder pedal". To teraz odpowiedz. Skad, konkretnie, bo w zadnym slowniku nie mozna znalesc takiego tlumaczenia. Skad definicja pedalu skretu, skoro nie ma jej w zadnej encyklopedii ani podreczniku lotnictwa. Mowa tylko o pedale orczyka. Konkretnie napisz, podaj zrodla. Bredni, jakie wypisuwałeś o silniku F135 i LOAN nie będę cytował, bo zwyczajnie mi się nie chce. Dlaczego nie napiszesz, ze nabywca nigdy nie bedzie w pelni decydowal o mozliwosciach samolotu F-35 jak i jego uzyciu? Nikt oczywiscie poza USA i Izraelem. Co powiesz na to? Artykul z 23 wresnia z 2020 roku pod tytulm "F-35 dla ZEA z ograniczeniami?". Cytuje: "Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeden z najbliższych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, od dawna wyrażają zainteresowanie zakupem F-35. Niedawna normalizacja relacji z Izraelem zwiększyła szanse na taką transakcję. Źródła bliskie negocjacjom podały, że celem jest podpisanie porozumienia 2 grudnia, w dniu Święta Narodowego ZEA. Jednak każda umowa zawierana przez Waszyngton z krajami arabskimi musi gwarantować, że żadne amerykańskie uzbrojenie sprzedawane w regionie nie może osłabiać jakościowej przewagi militarnej Izraela, a amerykańska broń dostarczana Izraelowi ma lepsze możliwości niż broń sprzedawana sąsiadom. W związku z tym producent samolotu, koncern Lockheed Martin, bada sposoby, dzięki którym F-35 byłyby łatwiej wykrywalne dla izraelskich radarów – nie wiadomo, czy chodzi o zmiany w wyposażeniu samolotu, czy wprowadzenie zmian w oprogramowaniu radarów izraelskich zestawów obrony powietrznej. F-35 sprzedawane ZEA mogłyby być również wyposażone tak, aby nie dorównywały zdolnościom F-35I. Waszyngton już żąda, aby żaden F-35 sprzedany zagranicznym nabywcom nie dorównywał osiągami samolotom amerykańskich sił zbrojnych – według niepotwierdzonych informacji chodzi o moc obliczeniową komputerów pokładowych i czujniki obserwacyjne. Jak podaje Doug Birkey, dyrektor wykonawczy waszyngtońskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies kiedy zagraniczni piloci szkolą się w USA, po wejściu do kabiny F-35 wpisują indywidualny kod w interfejsie użytkownika, co powoduje, że każdy lotnik ma do dyspozycji samolot o innych zdolnościach bojowych". Miszczu od dramatycznych manewrów powietrznych, powiedz, czy widziałeś najnowszy raport GAO? Jasno z niego wynika, że to co tutaj wypisujesz, to czyste science - fiction, gdyż F-35 to nadal samolot, nie spełniający minimalnych wymagań względem niezawodności, trapiony problemami. Przypisujesz F-35 niestworzone rzeczy, a tutaj okazuje się, według najnowszego raportu GAO, że dalej są problemy z wyświetlaczem nahełmowym, dalej są problemy z przednim podwoziem wersji B. Produkcja pełno seryjna zostanie opóźniona, samolot dalej nie spełnia wymagań jeżeli chodzi o niezawodność. I długo by jeszcze pisać. Masz tutaj fragmenty najnowszego raportu GAO. 1. Helmet Mounted Display: During low-light flights, the Helmet Mounted Display’s technology cannot display pure black images, instead presenting a green glow on the screen, which makes it difficult to see the full resolution of the night vision video feed. The contractor developed a new display to avoid this effect. According to F-35 program officials, they placed an initial order of 62 displays with 35 delivered by December 2019 to support U.S. Marine Corps and Navy F-35C fleet operations. Three F-35C pilots completed initial day and night testing using the new display in July 2019 on a carrier. The contractor expects to have a fully qualified redesign by August 2021 and will incorporate it into the production of lot 12 aircraft. 2. F-35B Thrust Cutback: An F-35B aircraft can experience an unanticipated cutback in thrust during vertical landings (hover). The contractor put hover weight restrictions in place to mitigate the effect and has identified the root cause. The contractor is developing software and hardware fixes. 3. F-35C Nose Landing Gear: During shipboard landings, the F-35C can experience bending stress, which causes cracking of the coating on a part in the nose landing gear. In the short term, this part will be inspected for damage every 400 flying hours. The contractor is also redesigning the part that is cracking and expects to test it between early 2020 to June 2021. 4. Canopy Coating Delaminations: The F-35 fleet has experienced over 50 incidents of the canopy transparencies delaminating after less than 100 flight hours. Ale dla ciebie to dalej super cudo. Prawda? Tylko że te super cudo jeszcze nie działa.

Th
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:13

Znowu ściana tekstu złożona z kilku postów która jest jedną wielką manipulacją i kłamstwem wklejanym już od ponad roku pod każdym moim postem. Nawet mi się nie chce tego wszystkiego czytać. Jeszcze Ci się ta dziecinada nie znudziła? Nie działa ekran dotykowy w samolocie powiadasz? Epokowe odkrycie kompletnego ignoranta i laika. Jeden pilot z kilkuset pilotów F-35 chciał się wykazać w mediach i napsioczył na ekran, a Fan i Ekspert w jednym chwycił się tego jak rzep psiego ogona. Tłumaczyłem, że ekran w kabinie pilota stanowi interfejs czlowiek-maszyna. Ekran stanowi dla pilota konsole do sterowania wszystkimi funkcjami samolotu i bez sprawnego ekranu pilot nie mógłby nawet wystartować. Nowy hełm to też problem? Piloci F-35C latają w hełmach Gen II i nie przeszkadza im to w lądowaniach w nocy na pokładzie lotniskowca. Ulepszony hełm Gen III oparty o technologie OLED (Organic LED), czyli diod elektroluminascyjnych został już zaprojektowany, przetestowany i jest obecnie kwalifikowany do użytku o czym też informowałem. Znowu nie wiesz o czym piszesz byle pisać. Tłumaczyłem jak chłop krowie na granicy, że usterki wynikały z przeważnie z błędów w oprogramowaniu, wystąpiły tylko raz, inne usunięto, lub są w trakcie eliminowania. Z tych 871 rzekomych usterek wiele jest wyłącznie feedbackiem czyli sugestiami dotyczącymi możliwych ulepszeń, zgłaszanymi przez pilotów odnośnie oprogramowania ale krowa dalej swoje. Program F-35 jest realizowany według metody ciągłego aktualizowania oprogramowania i jego płynnej implementacji. Co sześć miesięcy opracowywana jest zaktualizowana wersja kodu oprogramowania awioniki. Jest ona następnie testowana pod kątem występowania ewentualnych błędów. Po ich usunięciu, oprogramowanie jest instalowane w F-35 i ponownie testowane w powietrzu podczas wykonywania symulowanych operacji. Stąd aktualizuje się listę błędów do poprawienia i ma się błędne wrażenie zbyt powolnych prac przy ich usuwaniu. F-35 jest w pełni gotową maszyną do wykonania zadań operacyjnych w ramach IOC czego dowodem są misje bojowe w Afganistanie i Bliskim Wschodzie oraz natowskie dyżury Air Policing norweskich F-35A na Islandii i włoskich na Litwie. Jak raport GAO 19-341 z 29 kwietnia 2019r. którego cytujesz bez przerwy od roku ma być najnowszy to gratuluję poczucia czasu. Przypominam, że teraz mamy maj 2021r. Najnowszy raport GAO- 21- 226 jest z 18 marca 2021 w którym nic już nie pisze o "ustetkach" tylko daje zalecenia dla DOD, że musi zaktualizować harmonogram modernizacji samolotu i poprawić dane dotyczące rozwoju oprogramowania dla wersji Block 4 - to wszystko.

Prawdy o F-35. Fakty nie mity.
wtorek, 4 maja 2021, 13:15

Zamiast żyć w świecie fantazji, poczytaj sobie cytaty z artykułu z polskiej prasy (datowane na 27 kwietnia 2021 roku). To samo znajdziesz w prasie zachodniej. Cytuje: "Zdaniem komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych, jeśli nie zostaną obniżone koszty eksploatacji myśliwców F-35, zakup kolejnych ich transz stanie pod znakiem zapytania. 22 kwietnia br. wpływowa komisja ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów (HASC – House Armed Services Committee), jak co roku, wzięła pod lupę program budowy samolotów myśliwskich F-35 (JSF – Joint Strike Fighter). Przed komisją zeznawali przedstawiciele biura programu (JPO – Joint Program Office), firmy Lockheed Martin i producenta silników Pratt & Whitney, biura sił powietrznych (USAF) ds. integracji F-35A oraz GAO (Government Accountability Office), czyli najwyższej izby kontroli. Obsadzona głównie przez kongresmanów z Partii Demokratycznej komisja nie pozostawiła na programie suchej nitki. Obecne koszty utrzymania kupowanych przez siły powietrzne F-35A są o około 47 proc. wyższe niż to, co może wydać obecnie USAF. Wagę problemu może zilustrować fakt, że nawet gdyby zarówno Lockheed Martin jak i Pratt & Whitney dostarczały części zamienne za darmo do końca trwania programu, to i tak nie zniwelowano by tej różnicy. Według analiz GAO, koszty utrzymania floty F-35 w ostatnich siedmiu latach zamiast spadać, rosną. Niechlubnym przykładem mogą być silniki Pratt & Whitney F135. Z powodu nieplanowanej potrzeby wymiany turbiny wysokiego ciśnienia (HTP – High Pressure Turbine), silniki eksploatowane są krócej niż zakładano. Z kolei po wysłaniu do centrów technicznych spędzają tam o 70 proc. więcej czasu niż byłoby to w przypadku zwykłych przeglądów technicznych. W rezultacie tych opóźnień doszło do obniżenia gotowości do wykonywania zadań bojowych całej floty. Według raportu GAO, do 2024 r. jeden na osiem F-35 będzie uziemiony z powodu przeglądu silnika. Program JSF nie po raz pierwszy znalazł się „na celowniku” demokratów. Dla administracji prezydenta Bidena jest potencjalnym kandydatem do przeprowadzenia cięć w roku fiskalnym 2022. Jak stwierdził przewodniczący Garamendi: „F-35 jest najdroższym programem w historii departamentu obrony. Całkowite koszty utrzymania F-35 w okresie trwania programu mogą przekroczyć pułap 1,2 tryliona dolarów. Program przekroczył zakładany budżet. Nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. (...) Trzeba będzie podjąć trudne decyzje w związku z jego dalszym losem”. No i tu masz całą prawde, a nie twoje bajki. Samolot nie zapewnia podstawowych mozliwości bojowych, a ty bajasz o zestrzeliwaniu przez tego bubla najnowszych maszyn Chiśkich czy Rosyjskich.

Arek102
niedziela, 9 maja 2021, 03:01

Chłopie jak znajdę bo mam gdzieś na dysku symulacje maszyny porzeprowadzoną na wojskowej uczelni wyższej w Atenach przez trzech Greckich naukowców. Niestety co do jakości Stealth tej maszyny muszę cię zmartwić. Jest bardzo dobra ale tylko w bardzo małym kącie tej maszyny i nie tak dobra jak F-22 czy F-117. Dla systemów radarowych to jest jak wyszukiwanie samolotów o powierzchni od 0,1m do 1 m2 czyli niewiele mniej od polskiego jastrzębia. W zasięgu wykrywania radaru jest to spadek mniej wiecej 2-2,5 (16 do 40 razy mniejszy RCS liczony w m2). Czyli jak np. radar ma zasięg 400km to obiekt wykryje z 200-160 km. Kolejna sprawa. Raporty GAO są wydawane co rok i w formie pisemnej można je znaleźć na stronach GAO. Dotyczą różnych spraw od cywilnych po wojskowe. No i jest program JSF (F35s), JPO nadzorca programu JSF ze strony DOD. To wszystko kontroluje GAO. Sprawy nie załatwione przez producenta- LM lub JPO są aktualne dopóki ten nie usunie przyczyn braku postępu sprawy, usterki, braku przepisów, sprzętu pomiarowego, procedur, etc. Można jeszcze poczytać prasę branżową- np. amerykańska- Aviation Week Net. (AWN) lub polską NTW, Wojsko i Technika i jeszcze jedno polskie czasopismo , które bardzo nie lubi F-35 ponieważ drukuje mnóstwo tekstów na jego temat. W większości nieprzychylnych. Tytułu nie podam. Jak ktoś chce można poszukać.

Prawdy o F-35. Fakty nie mity.
poniedziałek, 10 maja 2021, 08:41

Ale co ty chcesz ode mnie? Czy czasami nie pomyliłem ci sie z Th?

Kr.
wtorek, 4 maja 2021, 19:46

"Gdy weszliśmy do centrum symulatorowego F-35, czułem się jak bohater „Gwiezdnych wojen” – mówi jeden z ośmiu lotników, którzy polecieli do Stanów Zjednoczonych na tzw. szkolenie zapoznawcze z F-35. Piloci podkreślają, że samolot V generacji jest cięższy od F-16, ale bardzo manewrowy. Ma duże przyspieszenie i ciężko go wyhamować." F-35 dysponuje znakomitymi przyspieszeniem i manewrowością na co zwrócili uwagę piloci F-16 którzy wrócili ze szkolenia w USA. Jeżeli do tego dodamy rewelacyjna awionikę sensor fusion i technologię stealth to mamy pełny obraz zaawansowania tego samolotu. Jak mówią piloci ten samolot wykończy każdego przeciwnika który wejdzie mu w drogę. Przypomnę tylko o ponad 1000 usterkach w F-16 Jastrząb po roku eksploatacji w SP.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 12:04

A co ta ma wspólnego z treścią powyższego komentarza? Zmieniasz temat w obliczu niekorzystnych dla ciebie faktów? Odwracasz uwagę?

środa, 5 maja 2021, 09:52

No tak, jak wczesniej latali na Iskrach i MiG-29, to nie ma się czemu dziwić.

środa, 5 maja 2021, 15:57

Wcześniej latali na F-16 co wynika z powyższego posta. Stać cię tylko na takie prymitywne manipulacje?

środa, 5 maja 2021, 09:52

No tak, jak wczesniej latali na Iskrach i MiG-29, to nie ma się czemu dziwić.

wtorek, 4 maja 2021, 13:10

Należy dodac także, że ty wipysywaleś, że Rosjanie z instytutu CAGI badali F-35 i stwierdzili, że przyspiesza lepiej od Su-35S.

CAGI
wtorek, 4 maja 2021, 15:58

Su-35 na wysokości 1000 m przyspiesza (interval for Su-35) is 9.38m/s2, a F-35 przyspiesza na tym samym pułapie - interval for F-35 is 11.06m/s2.

Gnom
środa, 5 maja 2021, 08:00

Czyli wg ciebie przyspieszenie liniowe w poziomie obu samolotu jest nieznacznie wyższe niż 1g, poważnie? Ja myślałem, że kompetencje CAGI są większe, czyżby ty;u ;ludzi odeszło?.

czwartek, 6 maja 2021, 07:03

Słuszna uwaga. Dzięki. Przeoczyłem to, gdyż wiem, że Jaca juz wczesniej manipulował tymi informacjami i podawał zmanipulowane i wybrane przez siebie dane z bloka, a nie ze strony CAGI.

CAGI
środa, 5 maja 2021, 12:21

Nie kompromituj się panie Gnom. Jednostką przyspieszenia jest 1 m/s2. Przyspieszenie ciała ma wartość 1 m/s2, jeżeli w ciągu 1 sekundy prędkość zmienia się o 1 m/s .

Gnom
czwartek, 6 maja 2021, 14:25

Poważnie, znasz pojęcie przyspieszenia ziemskiego, masz pojecie o mechanice lotu? Jednak ci cos wiedzieli o tym chyba odeszli z CAGI.

antyGnom
czwartek, 6 maja 2021, 16:34

Zabawne jak łatwo cię zgasił.

CAGI
czwartek, 6 maja 2021, 16:19

Powtarzam panie Gnom... nie kompromituj się. Nie mówimy o przeciążeniach tylko przyspieszeniu. Przyspieszenie wyraża się wzorem a równa sie Delta(v)/Delta(t). Gdzie a to przyspieszenie Delta v to zmiana prędkości (m/s), Delta t to przedział czasu (S). Mamy zatem a równa się m/s/S równa się m/S razy 1/S równa się dalej m/S2. Z obliczeń wynika, że jednostką przyspieszenia jest ms2 (metr na sekundę kwadrat). Przyspieszenie jeden metr na sekundę do kwadratu (1 ms2 ) informuje nas o tym, że prędkość ciała wzrosła o jeden metr na sekundę w czasie jednej sekundy. Jeżeli przyspieszenie wynosi 3ms2, prędkość wzrasta o 3ms w ciągu każdej sekundy.

Gnom
piątek, 7 maja 2021, 08:07

A znasz pojęcie pochodnej?

środa, 5 maja 2021, 06:28

Dlaczego cytujesz bloga? Dlaczego podałeś jedyne warunki lotu w ktorych F-35 jest nieznacznie lepszy? Na każdym innym pułapie Su-35S bije pod względem przyspieszenia F-35 na głowe. A wiynika to między innym z konstrukcji silników a dokładnie parametru zwanego "bypass ratio", po naszemu wspólczynnik dwuprzepływowości.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:55

Sam chciałeś:Bypass ratio dla F135 0.57:1, dla AL-41 F1 to 0.56:1, masz coś jeszcze do dodania?

CAGI
środa, 5 maja 2021, 10:25

Chlopcze. To nie są dane z żadnego bloga tylko z informacji z Twojego CAGI.

czwartek, 6 maja 2021, 12:34

Na prawdę? Odsyłam to komentarza @Gnom powyżej.

CAGI
czwartek, 6 maja 2021, 16:20

Gnom nie odróżnia przyspieszenia od przeciążenia.

Gnom
piątek, 7 maja 2021, 08:09

Poważnie, czyżby przeciążenie konstrukcji było wartością mianowaną?

Kr.
wtorek, 4 maja 2021, 15:48

F-35 dysponuje znakomitym przyspieszeniem i manewrowością przez co nazywany jest przez gen. Nowaka bestią.

środa, 5 maja 2021, 09:53

A Pan Generał latał F-35 czy zna go tylko z symulatora?

środa, 5 maja 2021, 15:59

A jaka to różnica?

czwartek, 6 maja 2021, 14:05

Zasadnicza.

czwartek, 6 maja 2021, 16:35

To znaczy jaka konkretnie? Czym się różnią wartości przyspieszeń oraz manewrowość między samolotem a symulatorem. Czekam na wyjaśnienie (coś czuję że się pośmieję).

sobota, 8 maja 2021, 06:50

Na symulatorze wszystko działa. Nie zawiesi sie komputer, nie przestanie działać ekran dotykowy i hełm pilota jak ma to miejsce w prawdziwym samolocie.

piątek, 7 maja 2021, 10:21

Bo na symulatorze możesz sobie zasymulować (jak sama nazwa wskazuje) co ci sie tylko żywnie podoba. Proste?

Kr.
sobota, 8 maja 2021, 05:01

Nie... Do szkoleń na konkretnym modelu samotu symulator musi dokładnie odzwierciedlać warunki lotu aby pilot po wejściu do prawdziwej maszyny nie odczuwał różnicy. Nie ma dwumiejscowych F-35 do szkoleń z instruktorem więc szkolenie na symulatorze jest jedynym sposobem aby pilot radził sobie potem sam w powietrzu.

niedziela, 9 maja 2021, 08:35

Jeszcze raz, symulator nie odzwierciedla w pełni lotu prawdziwyn samolotem.

Kr.
środa, 5 maja 2021, 11:33

Wszyscy piloci F-35 szkolą się na symulatorach (nie ma dwumiejscowych F-35) które wiernie odzwierciedlają warunki lotu.

czwartek, 6 maja 2021, 13:51

A to na prawdziwych samolotach sie nie szkolą?

czwartek, 6 maja 2021, 16:37

Zanim wsiądą do F-35 musza się szkolić na symulatorze no ale to kolejny fakt o którym nie wiesz.

piątek, 7 maja 2021, 10:22

Czylki na samolotach tez sie szkolą. No popatrz.

czwartek, 6 maja 2021, 13:04

No właśnie. Nie latał. I wszystko w temacie.

środa, 5 maja 2021, 06:29

Nie do końca prawda. F-35 dysponuje dobrym przyspieszeniem na prędkościach podźwiekowych i niskich pułapach. Tylko tyle. Reszta osiagów jest gorsza od MiGa-21 z lat pięćdziesiatych.

Kr.
środa, 5 maja 2021, 11:10

Z kim ty się porównujesz? Dowódca 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, który wylatał ponad 3000 godzin na  wojskowych samolotach odrzutowych w tym prod. sowieckiej jak MiG-21, MiG-29 i wreszcie ponad 1000 godzin na F-16, mający wyjątkowe doświadczenie w pilotowaniu maszyn myśliwskich nazywa F-35 "bestią" to znaczy że wie co mówi w końcu jest pilotem klasy mistrzowskiej. F-35 ma doskonale możliwości lotne. Potrafi lecieć przez cały czas pod kątem natarcia AoA 50 stopni i nie tracić przy tym sterowności. Prędkość kątowa zakretu ustalonego wynosi 28 stopni/s i jest obok F-22 najlepsza wśród wszystkich maszyn myśliwskich. Jak można porównywać muzealnego MiG-21 do F-35? Nie kompromituj się waść.

czwartek, 6 maja 2021, 13:08

Z nikim sie nie porównuję. Jeżel tak, to udowodnij. Stwierdzam, fakt, że pan Generał nie latał F-35. Panie Th, było juz niejednokrotnie tłumaczone, że nie tylko kat natarcia świadczy o manewrowości samolotu. Poczytaj sobie na przykład, jakie katy natarcia ma Eurofighter a jakie ma prędkości katowe. I nie opowiadaj bajek 28 stopni/s dla F-35.

czwartek, 6 maja 2021, 16:40

Jak się nie porównujesz? Kwestionujesz doświadczenie kogoś kto pod względem wiedzy nt zachowania samolotów w powietrzu jest dla ciebie bogiem. To jak się pytam kim ty jesteś? I nikt niczego nie musi ci udowadniać bo dla mnie opinia pilota F-16 jest warta tysiąc razy więcej niż twoja.

czwartek, 6 maja 2021, 13:08

Z nikim sie nie porównuję. Jeżel tak, to udowodnij. Stwierdzam, fakt, że pan Generał nie latał F-35. Panie Th, było juz niejednokrotnie tłumaczone, że nie tylko kat natarcia świadczy o manewrowości samolotu. Poczytaj sobie na przykład, jakie katy natarcia ma Eurofighter a jakie ma prędkości katowe. I nie opowiadaj bajek 28 stopni/s dla F-35.

Kr.
środa, 5 maja 2021, 10:39

Gen. Nowak: "F-35 jest większy i cięższy od F-16, ale przy tym bardzo manewrowy. Ma duże przyspieszenie i ciężko tę bestię wyhamować w powietrzu." Panie znafco... Chyba dowódca 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, który wylatał ponad 3000 godzin na  wojskowych samolotach odrzutowych w tym F-16 potrafi ocenić warunki lotu na F-35 i odróżnić od lotu na samolotach 3 i 4 generacji, a ten złom Su-27 po liftingu nazywany Su-35 nie ma żadnych szans dorównać parametrom lotu w tym przyspieszeniem F-35A.

czwartek, 6 maja 2021, 12:33

Ciekawe dlaczego wspomniałes o Su-35? Su-35S bije F-35 pod każdym względem jeżeli chodzi o parametry lotu. TZwłaszcza takimi jak zasieg, prędkość, pułap i przyspieszenie właśnie. Nie wspominając o manewrowości oczywiście.

czwartek, 6 maja 2021, 16:41

Parametry lotu twojego Su-35 nie poradzą sobie z pociskami rakietowymi. Zrozum to wreszcie.

piątek, 7 maja 2021, 10:23

No poatrz, a Su-30MKI jakoś sobie z AIM-120 C5 poradziły. I to sześć razy.

piątek, 7 maja 2021, 06:49

Doprawdy? A SU-30MKI jakos bez problemu poraciły sobie z szescioma AIM-120 w potyczce z Pakistańczykami nad Kaszmirem.

wtorek, 4 maja 2021, 12:21

Th, poopowiadał bys lepiej o swoich badaniach F-35 przez CAGI. Do duzo lepsze, niz czytanie starych broszurek reklamowych, które nie maja niczego wspólnego z rzeczywistościa.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
wtorek, 4 maja 2021, 12:10

To pomimo tego, zę zacytowałem twoje słowa, z podaniem tytułu artykułu, dnia i godziny, to nie sa twoje słowa? I nie, nie znudziło mi się. uważam, że każdy kogo strasz sie tutaj pouczać, powinien wiedzieć, że w rzeczywistości poziadasz zerową wiedzę. No bo jaka więdzę musi mieć gościu, co pisał , że "Pedal Turn" to wjęzykum angielskim "pedał orczyka"? A przecież to ty pisałeś. też zaprzeczysz?

Kr.
wtorek, 4 maja 2021, 17:34

"Gdy weszliśmy do centrum symulatorowego F-35, czułem się jak bohater „Gwiezdnych wojen” – mówi jeden z ośmiu lotników, którzy polecieli do Stanów Zjednoczonych na tzw. szkolenie zapoznawcze z F-35. Piloci podkreślają, że samolot V generacji jest cięższy od F-16, ale bardzo manewrowy. Ma duże przyspieszenie i ciężko go wyhamować." F-35 dysponuje znakomitym przyspieszeniem i manewrowością na co zwrócili uwagę polscy piloci F-16 którzy wrócili ze szkolenia w USA. Jeżeli do tego dodamy rewelacyjna awionikę sensor fusion i technologię stealth to mamy pełny obraz zaawansowania tego samolotu.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 09:55

Jeżeli chodzi o manewrowość i przyspieszenia, to F-35 ustepuje większości maszyn czwartej generacji i niektórym maszyna generacji trzeciej.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 09:58

No to na jakim samolocie 4 gen mozesz wykonywac manewry z 9G przy Ma1.6 do tego przenosząc 2,5 tony uzbrojenia, czekam:))

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
sobota, 8 maja 2021, 07:07

Znowu te bajki. Przeciez do Mach 1,6 F-35 sie nawet nie rozpędzi. Bo to co pisze broszurka to jedno, a prawdziwe życie to drugie. I czy ty w ogóle rozumiesz co to jest przeciążenie? Bo na przykład Dvienku, wczesne F-15C mogły manewrowac z maksymalnym przeciążeniem wynoszącym 7g, a radziecki MiG-23 mógł manewrować z przeciążeniami dochodzącymi do 8,5g? A nie powiesz chyba, że MiG-23 był bardziej manewrowy od F-15C? Davienku, F-14 tez mógł manewrować max. 7.5g i co, tez był mniej mnewrowy od MiGa-23? Tak że nie wypisuj rzeczy, których nie rozumiesz.

środa, 5 maja 2021, 06:08

A na czym latał wczesniej ten pilot, na starym MiG-29, F-16 z lat dziwięćdziesiatych a może Iskrze? A co ptrzyspieszeń F-35, to są one gorsze niż strego MiGa-23. Ten samolot, F-35, ma osiągi gorsze od MiGa-21 z lat pięćdziesiatych.

Th
czwartek, 6 maja 2021, 14:42

Naprawdę? Defence24.pl pisze o osiągach Su-35 co nastepuje: "Su-35 wyposażony jest w silniki o zmiennym wektorze ciągu, a jego zasięg 3,6 tys. km może zostać zwiększony w sposób niemal nieograniczony dzięki zdolności do tankowania w locie. Maszyna osiąga prędkość ponad 1,5 Macha i pułap 15 tys. metrów, przenosząc do 8 ton uzbrojenia na 14 pylonach." Izrael ujawnił na stronie sił powietrznych IAF osiągi F-35, określajac jego prędkość maksymalną na 2 Ma a pułap na 18260m. Prawdopodobnie są to wartości lotu z pustymi komorami uzbrojenia. Producent samolotu LM w dokumencie "F-35 Lightning II Program Status and Fast Facts" w tabelce F-35 Lightning II Specs przy pozycji Speed (full internal weapons load) podaje wartość Mach 1.6 (~1,200 mph). Radzę zauważyć, że wartość Mach 1.6 uzyskuje z pelnymi komorami uzbrojenia (full internal weapons load). Oznacza to że F-35 może prowadzić walkę odpalając rakiety na predkościach naddźwiękowych. Pułap maksymalny F-35 wynosi 15 000 metrów. Jednak dane podane przez producenta odnoszą się do konfiguracji z uzbrojeniem w wewnątrznych komorach, a samolotów rosyjskich w konfiguracji gładkiej stąd wrażenie że rosyjskie konstrukcje biją F-35 osiągami "na glowe" co nie jest prawdą chyba że na misję bojowe wybierają się bez uzbrojenia. F-35 dysponuje doskonałymi właściwościami lotnymi. F-35 to konstrukcja, która została opracowana od podstaw w najnowsze technologie z wielu dziedziń w tym aerodynamiki. F-35 to jeden z najbardziej manewrowych samolotów myśliwskich jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Stała prędkość kątowa F-35A jest bardzo wysoka i wynosi 28 stopni/s czyli 0,48 radiana przy przeciążeniu 9 G. Podobnymi wartościami może pochwalić się tylko F-22. Przykładowo Rafale dysponuje prędkością kątową ok 24 stopni/s (0,42 rad/s). Su-35 dysponuje prędkością kątową zbliżoną do samolotu Rafale tzn. ok 24 stopni/s (0,42 rad/s). Maksymalna stała prędkość kątowa Typhoona to 23,4 stopni/s co daje w przeliczeniu 0,41 rad/s. Czego można chcieć więcej aby udowodnić, że F-35A dysponuje zwrotnością na poziomie F-22 i nieznacznie lepszą niż Su-35. Polecam filmy na których piloci demonstrują możliwości manewrowe F-35A z takimi manewrami jak salto do tyłu, pedal turn czy kulbit i kobra: "This Video Shows Wath The F-35 Can Really Do, jaw-dropping maneuvers", "F-35 Kulbit and pedal turn" oraz "F-35 Lightning II: Full Demonstration" i blisko 13 minutowy pokaz akrobacji z Air Show w Oregonie "F-35 Lightning II Friday Evening Demo... Oregon International Się Show 2019". Na pierwszym filmiku autoryzowanym przez Defense News pokazana jest siła manewru F-35 przez kpt. Andrew "Dojo" Olsona. Dla leciwego MiG-21 wartości te są lekko śmieszne: promień zakrętu wynosi aż 1200 m, a czas zakrętu przekracza 31 s. Oznacza to prędkość kątową 11,5 stopni/s. Już pod koniec 2012r. samolot F-35A uzyskał przewidziany przez producenta limit AoA wynoszący 50 stopni z zachowaniem pełnej kontroli nad samolotem..W styczniu 2015 w czasie testów z F-16, piloci testowi wykonywali loty z kątami natarcia dochodzącymi do 110 stopni i z przeciążeniami do 9g+ i -3g. F-35 na wysokości 50 000 stóp wykonywał manewry do 9G przy prędkości 1,6 Macha. Maksymalne przeciążenie jakim został poddany wynosiło nawet 9,88G. Dla porównania system kontroli lotu EF-2000 nie pozwala przekraczać kąta natarcia AoA wynoszącego 25 stopni. Cytat: "The Typhoon, by comparison, has a 25° AOA limit. In the F-35, Lockheed made the decision to limit the AOA to 50°, but test pilots have flown the aircraft well past that." DFCS Rafale nie pozwala przekroczyć mu kąta natarcia 29 stopni przy przeciążeniu +9g w trybie powietrze-powietrze i 20 stopni w trybie powietrze-ziemia przy przeciążeniu +5,5g. Cytat: "The DFCS is a "g" demand system with +9.0g/29° angle of attack (AoA) limit in air-to-air mode and +5.5g/20° AoA limit in both of the two air-to-ground/heavy stores modes (ST1 and ST2) to cater for forward or aft centre of gravity. The aircraft continuously "recognises" the load it carries, but indicates and leaves the final DFCS mode selection to the pilot. Minus g limit in all modes is -3.2." Jaki z tego wniosek? F-35 dysponuje doskonałą wydajnością na poziomie zbliżonym do maszyn wyposażonych w napęd ze zmiennym wektorem ciągu, bijąc zdecydowanie najlepsze konstrukcje 4. generacji, a MiG- 21... No cóż lepiej ten skansen zostawić w spokoju.

piątek, 7 maja 2021, 06:52

Przestań opowiadac bajeczki. A jaka prędkość bedzie miał F-35 gdy podwiesimu mu 8 ton uzbrojenia, na pewno dużo mniej, niz te Mach 1,5 Su-35. A teraz poczytaj sobie, z jakię prędkości osiagaja stare F-15 i Su-27 w typowej konfiguracji uzbrojenia pow. - pow.

Kr.
czwartek, 6 maja 2021, 12:36

Z kim ty się porównujesz? Dowódca 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, który wylatał ponad 3000 godzin na  wojskowych samolotach odrzutowych w tym prod. sowieckiej jak MiG-21, MiG-29 i wreszcie ponad 1000 godzin na F-16, mający wyjątkowe doświadczenie w pilotowaniu maszyn myśliwskich nazywa F-35 "bestią" to znaczy że wie co mówi w końcu jest pilotem klasy mistrzowskiej. F-35 ma doskonale możliwości lotne. Potrafi lecieć przez cały czas pod kątem natarcia AoA 50 stopni i nie tracić przy tym sterowności. Prędkość kątowa zakretu ustalonego wynosi 28 stopni/s i jest obok F-22 najlepsza wśród wszystkich maszyn myśliwskich. Jak można porównywać muzealnego MiG-21 do F-35? Nie kompromituj się waść.

say69mat
poniedziałek, 3 maja 2021, 01:12

Zmianie jakościowej powinna towarzyszyć zmiana ilościowa. I ... albo dla zastąpienia postsowieckich MiG29 i Su22 kupujemy adekwatną liczbę samolotów F35, albo ... F16. Pożądanym trendem, determinowanym najzwyklejszą pragmatyką, jest zastąpienie postsowieckich konstrukcji samolotami F16 oraz implementacja dodatkowych 2/3 eskadr samolotów F35. W innym przypadku, mamy do czynienia z iluzją v/s fikcją budowania potencjału sił powietrznych, w odniesieniu do potencjalnych zagrożeń. Ponieważ bez zmiany ilościowej, zmiana jakościowa może się okazać niewystarczającym elementem strategii odstraszania. Czyli stanowienia pokoju bez odwoływania się do działań stricte militarnych. Zatem budując potencjał SP, nie możemy zapominać, że - jakby nie było - jesteśmy krajem frontowym. Krajem, którego nie stać na realizację strategii polegającej na budowie silosu ICBM v/s MRBM, w każdym powiecie.

Monkey
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:33

@say69mat: Zgadzam się. Również jestem zwolennikiem zwiększenia liczby eskadr lotnictwa taktycznego, a do tego baterii Narwi, w jak najszerszym wymiarze. Mamy juz zamówione 2 eskadry F35, których fanem nie jestem, ale skoro juz będą, musimy z nich wycisnąć ich zalety. Ale do porządnego uderzenia i tak potrzebujemy więcej F16 w wersji 70/72/V.

chateaux
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:57

Do porządnego uderzenia, to 1 F35 zastępuje 7 F16

rmarcin555
wtorek, 4 maja 2021, 20:00

@chateaux. Znaczy co? Jeden F35 będzie w siedmiu miejscach na raz? Poleci na wschód i zachód jednocześnie?

czwartek, 6 maja 2021, 16:42

Nie glabie. Jeden F-35 wleci w sam środek systemów antydostępowych i zniszczy cel.

wtorek, 4 maja 2021, 12:04

Na prawdę. A jakim cudem jeden F-35 przeniesi tyle uzbrojenia co 7 F-16. Możesz to jakos wytłumaczyć?

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 19:22

Nie przenosi, za to w stosunku do przenoszonego uzbrojenia jest skuteczniejszy w całej operacji, stad do jej skutecznego wykonania potrzeba mniej samolotów. W ciągu 2 miesiecy operacji Allied Force w Serbii' 1999, wykonano 40,000 samolotolotów? Tzn, ze wykonano 40,000 operacji? Nie, 40 tysięcy razy startowały łącznie wszystkie samoloty. Gdyby mieli wówczas F35 wystarczyłoby mniej niż tysiąc samolotolotów.

środa, 5 maja 2021, 09:57

Ale mieli F-117. I co? Dwa zostały trafione, a szczatki jednego F-117 do pooglądania w muzeum w Belgradzie. A zestrzelenia dokonano antycznymi Nevami.

chateaux
środa, 5 maja 2021, 14:06

I co z tego ze jeden zestrzelili? W sumie Serbowie zestrzeli 2 samoloty, na 40.000 tysięcy lotów bojowych, strzelając niejednokrotnie po 17 pocisków do jednego samolotu. W trakcie całej operacji Serbowie wystrzelili ponad 700 SAM. Udało się im nimi trafić dwa samoloty. Ot sukces...

czwartek, 6 maja 2021, 13:53

A mimo 40000 lotów NATO niczego nie osiagnęło i musiało latać powyżej 5000 metrów. Przepraszam, osiągneli sukces w niszczeniu kuchenek mikofalowych, na niespotykana nigdy wczesniej skalę. Ale nie o to chodzi. Jak zestzrelili prymitywną Neva F-117, to nowoczesne systemy poradza sobie z F-35 bez problemu.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 23:29

Z czterdziestu tysiecy samolotolotów, rosyjskie systemy poradziły sobie zaledwie z dwoma. A w Syrii zestrzeliwały ptaki, zamiast samolotów.

fanatyzm rozum odbiera
czwartek, 6 maja 2021, 16:43

NATO zrobiło co chciało w Serbii i możesz jedynie walić główką w ścianę i wmawiać sobie że było inaczej.

piątek, 7 maja 2021, 10:24

No popatrz, a zapobiegli masakrrze w Srebrnicy?

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 23:29

Srebrenica miała miejsce w 1995 roku, a nie w 1999.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 16:35

Rzecz nie w ilości przenoszonego uzbrojenia lecz w skuteczności wykonania zadania.

środa, 5 maja 2021, 06:04

Ale o jakiej skuteczności ty mówisz, skoro w komorach przenosi on mniej uzbrojenie niz jeden F-16. A wiadomo, że F-35 z podwieszeniami to tylko i wyłacznie nieruchliwy latajacy cel.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:01

W komorach F-35 zabiera o 2600kg wiecej niż F-16 w komorach uzbrojenia:) A wiadomo że F-35 z podwieszeniami to dalej latająca śmierć dla przeciwnika:)

sobota, 8 maja 2021, 07:09

F-35 z uzbrojeniem pod skrzydłami to śmierć, ale dla pilota tego F-35.

dci
niedziela, 9 maja 2021, 13:58

Komuchy nawet F-15, F-16 (które nie mają stealth) zestrzeliły tylko tylko kilka razy (i to wyłącznie z ziemi, żadnego w walce powietrznej). F-22 i F-35 ani razu nie zostaną zestrzelone. Za to Su-57 i J-20 będą zestrzeliwane w każdej przyszłej walce z zachodnim myśliwcem.

poniedziałek, 10 maja 2021, 17:33

No nie ptrawda. Stary miG-25PD zestrzelił generacyjnie nowszego od siebie F-18C nad Irakiem.

Gnom
czwartek, 6 maja 2021, 07:41

Zapewne o zdolności dostarczenia w nakazany rejon i skutecznego użycia. A tu ma zapewne większe szanse niż F-16.

chateaux
środa, 5 maja 2021, 14:07

Tylko Tobie wiadomo.

Monkey
wtorek, 4 maja 2021, 22:02

@chateaux: F16 jest bardo skuteczny, a F35 jeszcze nie.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 23:33

Jasne, F35 moga byc skuteczne w Syrii i Libanie, ale juz nad Wisłą nie.

poniedziałek, 10 maja 2021, 08:44

A jaka obrone ma Syria i Liban? Sa chronione przez wielowarstwowa OPL i mysliwce klasy Su-30/35?

Th
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:03

Wiesz dlaczego panie say69mat nasz MON tak się "napalił" na samolot 5. generacji F-35, tracąc całkiem zainteresowanie dla innych nowoczesnych maszyn programu Harpia? Do USA na rekonesans wybrała się wysokiej rangi delegacja MON. Trafili na poligon w Arizonie na którym patrolujący przestrzeń powietrzną w roli AWACSa F-35 wykrył sensorami z odległości 400 mil (ok. 650 km) odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie koordynaty celu i wyrzutni do systemów przeciwrakietowych oraz do systemu baterii HIMARS. Co uruchomiło działanie w postaci zestrzelenia pocisku i zniszczenia wyrzutni. Nie ulega wątpliwości, że ta demonstracja siły F-35 wpłyneła na ostateczną decyzję MON. Samoloty F-35 maja w założeniach pełnić u nas dodatkowo funkcje dalekiego rozpoznania, wczesnego ostrzegania AWACS i lokalizacji celów, której to bardzo brakuje w Siłach Powietrznych. Mają ściśle współdziałać m.in. z systemami obrony powietrznej Wisla i systemem rakietowym Himars (Homar), spięte w system IBCS zbierać i przekazywać wszelkie dane pola walki w czasie rzeczywistym. F-16 takich zadań nie jest w stanie wykonać bo nie jest do nich przystosowany. W dodatku Polska nie planuje przyłączyć się do Francji i Niemiec i stać się beneficjentem programu europejskiego myśliwca 5. generacji. Dla nas wybór jest oczywisty: albo F-35 albo zostajemy jako kraj NATO (jeden z nielicznych) bez myśliwca generacji piątej. Nawet Rumunia zgłosiła chęć zakupu Lightninga II. F-16 nawet w najnowszej wersji nie dysponuje nawet w przybliżeniu takimi możliwościami jak F-35. To najnowocześniejszy, najlepszy samolot bojowy świata będący dopiero na samym początku drogi rozwoju. Oczywiście w MON powstała koncepcja modernizacji F-16 Jastrząb do najnowszej wersji i plany dokupienia kolejnych F-16 które razem z F-35 tworzyły by trzon naszego lotnictwa bojowego o czym pisał Def24.pl. https://www.defence24.pl/niejawna-modernizacja-f-16-polskie-jastrzebie-dostana-drugie-zycie

laik, zupełny laik
wtorek, 4 maja 2021, 16:49

Do tego zdaje się zadeklarowaliśmy chęć przystąpienia do programu produkcji lojalnego skrzydłowego, wystrzeliwanego z przewoźnej rampy, co bardzo ograniczy możliwość sparaliżowania naszego lotnictwa przez zbombardowanie lotnisk. Nasze F-35 mogłyby startować z Czech i latać przy naszej południowej granicy, albo nad Niemcami, a brudną robotę robiliby lojalni skrzydłowi, startujący z byle pola, czy łąki, za to blisko przeciwnika.

wtorek, 4 maja 2021, 13:27

Napisz pan teraz panie Thvel Jaca, czy nie jest ci chociazby troche wstyd, po tym, co wypisywałeś tutaj o F-35? Wypisywałeś przeciez, że to takie super cudo, które nie będzie miało sobie równych co najmniej do 2070 roku. A tutaj okazuje sie, że planowane jest opracowanie nastepcy F-16. Ale przeciez to F-35 mial zastapić całkowicie F-16, a wcześniej to nawet mówiono o zastapieniu A-10 przez F-35. Wczesniej pojawiały sie głosy, że nie zostani wyprodukowanych tylu F-35 ile zakładano, a wprzyszłości te F-35 miałby zastapic NGAD. Potem pojawiły sie informację o rozważaniu wznowienia F-16, tej konstrukcji z lat siedemdziesiatych która miała byc zastapiona przez F-35. A teraz pojawiaja się informacje o mozliwości opracowania następcy F-16. Tłumaczenie jest jedno, że F-35 jest bardzo drogi. Juz sam ten fakt świadczy o niepowodzeniu, gdyż F-35 miał byc tanim uzupełnieniem F-22. Biorac pod uwagę nieustajace problemy z F-35, jak chociazby ostatnie z silnikiem wskazuje na to, że skończy on jak F-104.

wtorek, 4 maja 2021, 13:25

Z polskiej prasy. "Mniej myśliwców F-35 Stealth w przestworzach. Wszystkiemu winne silniki. Myśliwce F-35 Sił Powietrznych USA w tym roku wezmą udział w mniejszej liczbie pokazów demonstracyjnych na całym świecie. Powodem są problemy z dostępnością silników, które ulegają częstym awariom. Bloomberg News jako pierwszy podał informację o nasilających się problemach z dostępnością silników F135, które są stosowane w odrzutowcach F-35 oraz z wydłużającym się czasem ich napraw. Silniki produkuje firma Pratt & Whitney, będąca obecnie własnością Raytheon Technologies Corp. W odpowiedzi na zaistniałą sytuację amerykańskie Dowództwo Walki Powietrznej (ACC), nadzorujące jednostki myśliwców, zmniejszyło liczbę pokazów lotniczych w 2021 roku, w których weźmie udział F-35. W ten sposób instytucja chce zapewnić odpowiednią liczbę myśliwców do zadań operacyjnych - rozmieszczenia w bazach i szkoleń. Głównym problemem jest to, że silniki odrzutowców F-35 za bardzo się nagrzewają. Ciepło powoduje przedwczesne pękanie powłok łopatek turbiny. To z kolei oznacza, że więcej silników potrzebuje naprawy lub całkowitej wymiany wcześniej niż jest to zwykle wymagane. Według przedstawicieli sił powietrznych pęknięcia powłoki nie powodują żadnych problemów z lotem. Wpływają one jednak na skrócenie żywotności silnika. Jeden z najgorszych scenariuszy zakłada, że jeśli nic się nie zmieni, to nawet 20 proc. F-35 pozostanie pozbawionych silników do 2025 roku i uziemionych. ".

wtorek, 4 maja 2021, 13:24

Z powodu braku silników ogrnaiczona zostanie liba pokazów dawanych przez F-35 Demo team. „Air Force Cuts Back F-35 Demo Performances Due to Engine Shortage”. Czyli cudak ma kolejne problem, teraz z silnikami. Co prawda na dzień dzisiejszy napisali, że nie zagraża to bezpieczeństwu lotów. Ale jak widać, odnośnie F-35 pojawiaja sie coraz ciekawsze informacje. Cytuje: “The F-35A Joint Strike Fighter will participate in fewer air shows this year as military leaders deal with an engine shortage for the fifth-generation stealth jet. Bloomberg News reported this week that there is a growing shortage of F135 engines, which are manufactured by Pratt & Whitney, now owned by Raytheon Technologies Corp. Air Combat Command, or ACC, which oversees fighter aircraft units, has scaled back its 2021 air show requirements for the F-35 to ensure availability of jets for deployments and training. It has cut about eight performances, according to Bloomberg. "The leadership team here is focused on a comprehensive recovery plan to mitigate the readiness impact to our F-35 operational units," Pentagon spokesman John Kirby said Friday. Since August 2020, Pentagon senior leadership has been "actively engaged" on F-35 engine availability issues, he said during a press briefing. "They don't deem the engine issues right now to be a safety of flight issue, but maintenance inspections are resulting in unscheduled engine removal." I tak dalej…

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
wtorek, 4 maja 2021, 11:46

Ty znowu opowiadasz swoje bajeczki o wykryciu pociski z kilku setek kilometrów? Piszesz, że samolot F-35 jest na początku swojejgo rozwoju? Dobre. Samolot jest 15 lat po oblocie, a jedyne do czego sie na razie nadaje, to misje Air Policing. Maszyna absolutnie nie spełniła założeń projektu, czyli nie jest tanim następca F-35. F-35 miał zastapić między innymi A-10, ale kompletnie sie do tego nie nadaje. Koszty cyklu życiowego sa tak wysokie, że mówi sie o tym, że nie stac na F-35 bogate USA. Problemy z ALIS, częściami, problemy z silnikami i reszta wad, których razcej nie da się usunąć. Samolot na dzień dzisiejszy przenosi śmieszną ilość uzbrojenia w komorach. Przepisujesz i wklejasz broszurki reklamowe, nie zdając sobie sorawy, że nie posiada większości zdolności opisywanych w tych broszurkach. Samolot wygrał w Polsce, gdyz postawiono warynek, którego nie spełniała żadna inna maszyna, czyli piąta generacja. Ale Już bardziej rozwiniete kraje, jak chociazby Finlandia, kraj leżący w sąsiiedztwie agresywnej Rosji, robi juz uczciwy konkurs. I jeżeli F-35 tam nie wygra, to potrwierdzi to tylko, że F-35 to bubel. F-35 zakupiony został przez uczestników programu, albo kraje będącymi tradycyjnymi uzytkownikami samolotów amerykańskich i F-16 (Dania, Holandia, Norwegia, Korea Południowa, Japonia, Polaska - wszystkie wymienione kraje od zawsze latały na samolotach produkcji amerykańskiej albo uzytkowały F-16). Tak że przestań wciąż powtarzać bajki, a chociaż raz napisał byś prawdę, że samolot na dzień dzisiejszy jest niedokończonym, seryjnym prototypem, nie posiadającym wiekszości możliwości które tak tutaj zachwalsz. I co najzabawniejsze, za dwie dekady, kiedy pojawia się NGAD, Tempesty, FCAS i inne, F-35 będzie zwyczajnie przestarzazły, bo z tego płatowca juz więcej nie wyciśniesz, a najpierw musza sobie oni jeszcze poradzić z problemami czasu teraźniejszego. Trzeba mieć tylko nadzieje, że F-35 zakupione za polske, będa sie do czegos nadawać, a nie będą stały w hangarach czekając na części i serwis.

say69mat
wtorek, 4 maja 2021, 09:54

... ??? Przepraszam, czy ja użyłem w swoim poście pojęcia 'napalił'??? Po drugie, z kart historii, rewelacyjne w swojej klasie, niemieckie czołgi Tiger i Panther zostały efektywnie zaorane przez alianckie lotnictwo oraz przewagę ilościową alianckiej broni pancernej. Po trzecie, nie kwestionując konieczności wyposażenia naszego lotnictwa w samoloty 5 generacji. Mam wrażenie, że tym samym w MON zaorano perspektywę wzmocnienia potencjału ilościowego naszego lotnictwa o samoloty F16. Zarazem odcinając się od perspektywy budowy w naszym kraju wschodnioeuropejskiego centrum serwisowego dla tego typu samolotów. W efekcie, jeżeli DoS podejmie decyzję polityczną i udzieli kredytu Ukrainie na zakup samolotów ntp. F16. To Ukraina zyska całkiem realną perspektywę stania się beneficjentem gospodarczym budowy potencjału sił powietrznych w oparciu o konstrukcję F16. Po piąte, czy zakup F35 włącza nasz przemysł lotniczy v/s obronny w system dostaw poszczególnych komponentów konstrukcji samolotu F35???

Th
wtorek, 4 maja 2021, 14:46

Panie @say69mat. Rozumiem, że jest Pan zwolennikiem dokupienia F-16 kosztem F-35. Tylko że... Samoloty piątej generacji to nieliczna, elitarna grupa najnowocześniejszych maszyn bojowych na naszej planecie. Tylko kilka państw ma technologię, doświadczenie i zasoby, pozwalające na ich zbudowanie, a jeszcze mniej zdołało wprowadzić je na uzbrojenie. Natomiast samolot 4. generacji nie stanowi już takiego wyzwania technologicznego i potrafi go już wyprodukować dowolny kraj dysponujący nawet średnio rozwiniętym przemysłem lotniczym. Taki samolot co powinno być zrozumiałe dla średnio rozgarniętego miłośnika lotnictwa będzie dysponował o całą generację mniejszymi możliwościami bojowymi. Dlaczego w programie Harpia na perpektywiczny samolot dla PSP mamy decydować się na samoloty o mniejszym potencjale bojowym i to o całą generację? Proszę wziąść pod uwagę, że samolot myśliwski bardzo szybko się starzeje i nawet nowoczesna obecnie maszyna generacji 4+ za kilka/kilkanaście lat stanie się już konstrukcją nie spełniającą wymogów pola walki, a możliwości dalszej modernizacji dobiegły końca. I co w takiej sytuacji zrobisz panie say69mat? Za kilkanaście lat rozpiszesz nowy przetarg i kupisz nowe samoloty aby nadążyć za światowym trendy? Zupełnie tego nie rozumiem. F-35 powoli wychodzi na prostą, w trakcie trwających wstępnych testów operacyjnych i oceny konstrukcji (IOT&E) samoty pozbywają się problemów wieku dziecięcego. Decyzja o rozpoczęciu wielkoseryjnej produkcji myśliwców F-35 będzie oznaczać, że najgorsze problemy samolot ma za sobą, a status pełnej gotowości operacyjnej potwierdzi, że F-35 są przygotowane do pełnoskalowego konfliktu zbrojnego. Ma to nastąpić jeszcze pod końcem tego roku, najpóźniej na początku przyszłego. Jeszcze raz postaram się udowodnić, że jedyną alternatywą dla PSP jest samolot nowej generacji. Niech to będzie takie podsumowanie tego co do tej pory napisałem. Wszystkie dostępne dane opublikowane w prestiżowych periodykach jednoznacznie wskazują, że F-35 jest jedynym samolotem bojowym zdolnym pokonać nowoczesne systemy p-lot i przeprowadzać skuteczne ataki na newralgiczne pozycje wroga. Samoloty czwartej generacji narażone są na ogromne ryzyko zestrzelenia przez rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej. Możemy w ramach programu Harpia kupić nawet 100 najnowszych F-16 Block 70/72. Tylko trzeba zdać sobie sprawę, że w razie wojny z Rosją zostaną szybko unicestwone przez rosyjskie systemy antydostępowe. Takie ryzyko nie istnieje w przypadku F-35. Wszystkie analizy wykonane na prestiżowych instytutach lotnictwa w USA i na świecie (przede wszystkim w Azji) jasno interpretują badania nad możliwościami Lightninga II w przeniknieciu obrony przeciwlotniczej potencjalnego wroga. Były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin powiedział kiedyś w jednym z wywiadów: "F-35 z bombą termojądrową z „łatwością dosięgnie” Moskwy". W tym jednym zdaniu określił zdolności samolotu stealth F-35 z bombą B61-12 do przeniknięcia rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej oraz bezradności systemów antydostępowych w przeciwdziałaniu samolotom stealth F-35. A to już zaprzecza teoriom o szybkim i skutecznym wykryciu F-35 przez pokładowe i naziemne środki wykrywania. F-35 implementuje najnowsze technologie w zakresie przeciwdzialania wykryciu przez radar i środki na podczerwień. W necie można było znaleźć kanadyjskie opracowanie w postaci grafiki, symulacji pomiędzy samolotami 4 generacji, a piątej F-35. Nawet laik zauważy różnice w misjach  SEAD. Samoloty starszej generacji są skazane na ogromne ryzyko i ich przetrwanie jest iluzoryczne. Zarówno systemy OPL jak i lotnictwo myśliwskie wroga tworzy zaporę nie do przebycia. Tylko w niewielkim procencie jest szansa na odpalenie broni typu stand-off. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku samolotu generacji 5. F-35. Samolot nie tylko jest w stanie POKONAĆ lub niezauważony ominąć samoloty wroga, ale przełamać OPL używając nie tylko rakiet stand-off ale bomb bezpośredniego ataku typu np. JDAM. Pilot F-16 z którym miałem okazję porozmawiać powiedział mi, że nie zdecydowałby się na atak Jastrzębiem na rosyjskie systemy S-300/400, podobnie myślą inni piloci, jedynie F-35 jest do tego w pełni zdolny. Dlatego nadal nie rozumiem dlaczego uważasz, że samolot czwartej generacji będzie lepszy dla naszych sił powietrznych niż gen. piątej i dlaczego chcesz narażać naszych pilotów na ogromne ryzyko zestrzelenia przez rosyjskie systemy OPL. Kolejna sprawa: samolot w ramach programu Harpia ma dysponować wysokimi zdolnościami do ofensywnej i defensywnej walki z potencjałem powietrznym przeciwnikiem. Wszystko to zostalo ujęte w raporcie prestiżowego w USA think tanku CSBA zamówionego specjalnie dla MON o którym wspomniałem w poprzednim poście. Zobaczmy jeszcze jakie możliwości walki powietrznej z rosyjskimi samolotami ma F-35. Renomowana brytyjska Defence Evaluation and Research Agency ocenia wysoko szanse na zwycięstwo F-35 z najnowszym rosyjskim myśliwcem Su-35. W walce na każdy F-35, średnio 6 Su-35 zostałoby wyeliminowane. Ta analiza różni się od analityków Lockheed Martina i USAF gdzie stosunek strat w walce z rosyjskimi nowymi produktami z rodziny MiG-29 i Su-35 wynosiłby 3 do 1. W przypadku najnowszych wersji F-15 i F-16 współczynnik ten wynosi 1 do 1. Jak widać F-35 jest jedynym dostępnym samolotem myśliwskim zdolnym pokonać wyraźnie lotnictwo Rosji i przełamać ich systemy zwalczania środków napadu powietrznego. Kolejne pytanie panie say69mat. W imię czego w potencjalnym konflikcie z Rosją chcesz narażać polskich pilotów na pojedynki powietrzne które mogą skończyć się dla nich tragicznie? Wiedz o tym, że F-35 jest jedynym samolotem produkcji zachodniej ktorego bardzo obawiają się Rosjanie. Jeżeli moje argumenty nie przemawiają do kolegi to znaczy, że już nic nie przemówi i szkoda mojego czasu na dalszą dyskusję z panem say69mat.

czwartek, 6 maja 2021, 07:18

Znowu wypisujesz nieprawdziwe rzeczy o rzekomych wypowiedziach, w których generał pułkownik Wiktor Jesin stwierdził, że F-35 z B-61 z łatwością dosięgnie Moskwy? Juz raz ci udowodniłem, że zmanipulowałeś treść tego artykułu ze Sputnika. Jak znajde stary komentarz to udowodnie ci to jeszcze raz. Dobrze tez wiedzieć, że Sputnik jest dla ciebie wiarygodny. Ten sam Sputnik pisał tez, że MiG-35 jest lepszy od F-35. To mam nadzieje, że juz wiesz, który samolot jest najlepszy. A teraz zacytuj te konkretne zdanie, w którym ten wojskowy twierdzi, że F-35 z B-61 z łatwościa dosiegnie Moskwy, gdyż mam ten artykuł przed oczami, i nie ma tam ani jednej wypowiedzi tego byłego wojskowego która by zawierała chociaż jedno słowo o F-35.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 11:37

To dopiero. Szkoda ci twojego czasu na dyskusję z @say69mat? To dopiero. Ominie Go taki zaszczyt. Sęk w tym, że ty nie prowadzisz dyskusji, tylko wklejasz nieaktualne, stre i zmnaipulowane ściany tekstu (gotowce). A twoja "wiedza" została ci udowodniona kilka komentarzy wyżej. Więc uwierz mi na słowo, ja sie nie pogniewam, jezeli nie zaszczycisz mnie wiecej swoja obecnością, a i zaoszczędzę bardzo duzo czasu, który teraz marnuję na prostowanie twoich bajek.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 11:33

Znowu wypisujesz nieprawdziwe rzeczy o rzekomych wypowiedziach, w których generał pułkownik Wiktor Jesin stwierdził, że F-35 z B-61 z łatwością dosięgnie Moskwy? Juz raz ci udowodniłem, że zmanipulowałeś treść tego artykułu ze Sputnika. Jak znajde stary komentarz to udowodnie ci to jeszcze raz. Dobrze tez wiedzieć, że Sputnik jest dla ciebie wiarygodny. Ten sam Sputnik pisał tez, że MiG-35 jest lepszy od F-35. To mam nadzieje, że juz wiesz, który samolot jest najlepszy. A teraz zacytuj te konkretne zdanie, w którym ten wojskowy twierdzi, że F-35 z B-61 z łatwościa dosiegnie Moskwy, gdyż mam ten artykuł przed oczami, i nie ma tam ani jednej wypowiedzi tego byłego wojskowego która by zawierała chociaż jedno słowo o F-35.

środa, 5 maja 2021, 11:32

Wcześniej tez pisałeś, ale jako Jaca, że każdy kto jest przeciwny zakupowie F-35 to chce narażać życie polskich pilotów. Po co ta maszkarada. Przyznaj sie że Jaca to ty. Przeciez to i tak wiadome i udowodnione.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 11:30

Dlaczego piszesz, że każdy kto nie jest szczęsliwy z zakupu F-35 przez Polske tak jak ty, chce narażac Polskich pilotów? Taka socjotechniczna sztuczka? A gdybym ci napisał tak: Dlaczego ty chcesz narażać polskich pilotów lobbując za zakupem F-35? Przeciez F-35 nie wyszedł jeszcze z "chorób wieku dziecięgo", nie jest sprawdzony bojowo, a ostatnio okazało się, że w silnikach F135 przedwczesnie zuzywaja sie łopatki turbiny wysokiego ciśnienia? Dlaczego tak bardzo namawiasz do zakupu samolotu, który zdaniem komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych a koszty sa bardzo wysokie i zamiast spadać rosną? Napisz własnymi słowami.

Fan Th vel Jaca vel JW
środa, 5 maja 2021, 09:59

Jaca tez pisał, że kazdy, kto jest przeciwny zakupowi F-35 przez Polskę chce narażać polskich pilotów. Kolejny dowód, że ty to Jaca vel z netu vel abc (technologii) vel JW.

Fan Th vel Jaca vel JW
środa, 5 maja 2021, 09:59

Jaca tez pisał, że kazdy, kto jest przeciwny zakupowi F-35 przez Polskę chce narażać polskich pilotów. Kolejny dowód, że ty to Jaca vel z netu vel abc (technologii) vel JW.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 09:58

A co do Su-35, to jezeli poczytasz zachodnia prasę, to nikt nie zastanawia się w niej, czy Su-35 poradzi sobie z F-35, tylko wszyscy sie zstanawiają. czy F-35 przetrwa spotkanie z Su-35. dzisiaj pojawił sie artykuł na Defence 24 "F-35 ćwiczą walkę z godnym przeciwnikiem", gdzie opisano uzycie F-35 w Red Flag. Napisano, że wcześniej trenowano uzycie F-35 w "operacjach antyterosrystycznych", a teraz będzie trenowane uzycie tego złomu przeciwko zaawansowanemu przeciwnikowi. I w tym przypadku wszyscy spodziewaja sie, że starty będa znacznie wyższe. Cytuję: "Jak powiedział płk Steven Behmer, dowódca 388. skrzydła, była to doskonała okazja nie tylko aby ćwiczyć pilotów, ale także aby rozwinąć taktykę użycia F-35. Od ostatnich ćwiczeń tego rodzaju, zmieniły się też ćwiczone scenariusze. Nie ćwiczono operacji przeciwpartyzanckich, a raczej intensywną walkę z zaawansowanym technicznie przeciwnikiem dysponującym samolotami na poziomie podobnym do amerykańskich, zaawansowanymi systemami obrony powietrznej, możliwościami prowadzenia walki elektronicznej i w domenie cyber....Teraz zakłądane straty mają być dla U.S. Air Force dużo wyższe. Innymi słowy skończyła się filozofia kolonialnej „wojny z terrorem” i trwają przygotowania do ewentualnej walki z równym przeciwnikiem". I to by było na tyle.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 07:07

Dobre, F-35 wygrywa z Su-35S 6:1. A napisz jeszcze, gdzie one z tymi Su-35 walczyły. A co do Su-35, to jezeli poczytasz zachodnia prasę, to nikt nie zastanawia się w niej, czy Su-35 poradzi sobie z F-35, tylko wszyscy sie zstanawiają. czy F-35 przetrwa spotkanie z Su-35. dzisiaj pojawił sie artykuł na Defence 24 "F-35 ćwiczą walkę z godnym przeciwnikiem", gdzie opisano uzycie F-35 w Red Flag. Napisano, że wcześniej trenowano uzycie F-35 w "operacjach antyterosrystycznych", a teraz będzie trenowane uzycie tego złomu przeciwko zaawansowanemu przeciwnikowi. I w tym przypadku wszyscy spodziewaja sie, że starty będa znacznie wyższe. Cytuję: "Jak powiedział płk Steven Behmer, dowódca 388. skrzydła, była to doskonała okazja nie tylko aby ćwiczyć pilotów, ale także aby rozwinąć taktykę użycia F-35. Od ostatnich ćwiczeń tego rodzaju, zmieniły się też ćwiczone scenariusze. Nie ćwiczono operacji przeciwpartyzanckich, a raczej intensywną walkę z zaawansowanym technicznie przeciwnikiem dysponującym samolotami na poziomie podobnym do amerykańskich, zaawansowanymi systemami obrony powietrznej, możliwościami prowadzenia walki elektronicznej i w domenie cyber....Teraz zakłądane straty mają być dla U.S. Air Force dużo wyższe. Innymi słowy skończyła się filozofia kolonialnej „wojny z terrorem” i trwają przygotowania do ewentualnej walki z równym przeciwnikiem". I to by było na tyle.

Th
środa, 5 maja 2021, 10:53

Powtarzam jeszcze ze raz to renomowana brytyjska Defence Evaluation and Research Agency ocenia szanse na zwycięstwo Su-35 z F-22 i F-35 oraz innymi przykładowymi konstrukcjami zachodnimi: - F-22 (radar AESA APG-77 + AIM-120D) 10:1 - F-35 (radar AESA APG-81 + AIM-120D) 6:1 - Rafale (radarem AESA RBE2-AA + Meteor) 3,5:1 - Tajfun (radar AESA Captor-E + Meteor) 3,5:1 - Gripen NG (radar AESA Raven + Meteor) 1,6:1 - F-15C Golden Eagle (radar AESA APG-63V(3) + AIM-120D) 1,5:1 To znaczy, ze w walce na każdy F-35, średnio 6 Su-35 zostałoby wyeliminowane. Według analityków Lockheed Martina i USAF stosunek strat w walce z rosyjskimi nowymi wersjami MiG-29 i Su-27 wynosiłby w wypadku F-22 aż 30:1. Dla F-35 ten współczynnik wynosi 3:1, a dla współcześnie używanych myśliwców F-16, F/A-18 i F-15 oscyluje w okolicach 1:1. Jak widać w walce powietrznej F-35 jako maszyna myśliwska ustępuje tylko F-22. Masz coś jeszcze do dodania?

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
czwartek, 6 maja 2021, 12:47

Wedłóg twoich prestizowych źródeł, to rosjanie z CAGI badali F-35. Wiec juz na prawdę wystarczy.

Niestworzone są twoje historię.
czwartek, 6 maja 2021, 12:46

No popatrz, wedłóg ciebie Su-35 to taki złom, a Egipt po zakupie Su-35 od razu dostał CATSA.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:06

Kupiłby Kałacha tez by dostał, bo CAATSA sa za zakup broni z Rosji po 2017r:)

Niestworzone sa twoje historie.
niedziela, 9 maja 2021, 08:40

Indonezję też straszyli sankcjami po informacjach o zakupie Su-35.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
czwartek, 6 maja 2021, 12:37

Na prawdę? Odsyłam to komentarza @Gnom powyżej.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
czwartek, 6 maja 2021, 12:37

Jak zwykle bajeczki opowiadasz. Poczytaj sobie jeszcze co mówił płk Steven Behmer w moim powyższym komentarzu.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:07

W końcu F-22 to dla F-35 równy przeciwnik, reszta nei:)

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
niedziela, 9 maja 2021, 08:42

Dla F-35 równorzednym przeciwnikiem to jest co najwyżej KC-130. Jedyny samolot strącony przez F-35.

niedziela, 9 maja 2021, 08:41

F-35 to nawet nie ma co startować do MiGa-29.

środa, 5 maja 2021, 07:05

A skad wiesz, że Rosjanie boja sie F-35? Powiedzieli ci to, przyznali to oficjalnie? Bo jak narazie, to oficjalnie sie oni z tego F-35 śmieją.

Fakty nie mity.
środa, 5 maja 2021, 06:55

F-35B Lightning II, myśliwiec krótkiego startu i lądowania pionowego piątej generacji, niszczy brytyjskie Ministerstwo Obrony, cytuje słowa generała Richarda Dunnata, który stał na czele Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych kraju (AF) w latach 2006-2009 gazeta „The Mirror”. Według niego koszt jednego F-35B Lightning II to 80 milionów funtów szterlingów (ponad 110 milionów dolarów), a cena za godzinę lotu dochodzi do 90 tysięcy funtów (ponad 125 tysięcy dolarów). Zdaniem wojskowego takie wydatki „zniekształcą budżet obronny na dziesięciolecia”, a lądowa armia brytyjska będzie przegrana.

Fakty nie mity.
środa, 5 maja 2021, 06:54

F-35B Lightning II, myśliwiec krótkiego startu i lądowania pionowego piątej generacji, niszczy brytyjskie Ministerstwo Obrony, cytuje słowa generała Richarda Dunnata, który stał na czele Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych kraju (AF) w latach 2006-2009 gazeta „The Mirror”. Według niego koszt jednego F-35B Lightning II to 80 milionów funtów szterlingów (ponad 110 milionów dolarów), a cena za godzinę lotu dochodzi do 90 tysięcy funtów (ponad 125 tysięcy dolarów). Zdaniem wojskowego takie wydatki „zniekształcą budżet obronny na dziesięciolecia”, a lądowa armia brytyjska będzie przegrana.

Prawda o F-35, fakty nie mity.
środa, 5 maja 2021, 06:52

Przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów USA Adam Smith, w wywiadzie dla "Washington Post" nazwał myśliwiec piątej generacji F-35 Lightning II „szczurzą norą”. Kongresman określił samolot jako zbyt kosztowną platformę obronną o rozczarowujących możliwościach i wezwał do obniżenia kosztów jego utrzymania. Swoje słowa tłumaczył tym, że F-35 „nie działa zbyt dobrze”, a jego utrzymanie jest zbyt kosztowne. Według Smitha amerykańskie wojsko na długi czas uzależniło się od tego myśliwca. Wcześniej magazyn "Forbes" opowiedział, że Siły Powietrzne USA pogodziły się z niepowodzeniem programu F-35. Eksperci zauważyli, że ze względu na rosnącą konkurencję projekt nowego samolotu uległ znacznym komplikacjom: w rezultacie rozwój spowolnił, wzrosły koszty, a niezawodność projektu spadła. Z tego powodu kierownictwo Sił Powietrznych musiało zaakceptować fakt, że nie jest w stanie zrekompensować sprawdzonych w czasie F-16 taką samą liczbą F-35.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 06:02

Drogi Th vel Jaca, a napisz proszę, kiedy to F-35 walczyły z Su-35S. Podaj dokładna datę.

Monkey
wtorek, 4 maja 2021, 22:06

@Th: Nie wiedziałem że Rosjanie sie czegos obawiają. To ich się boją. Jakoś państwo zdomiowane przez Mongołów, Tatrów, rewolucje czy bunty stało się imperium.

wtorek, 4 maja 2021, 08:18

Egipt właśnie podpisał kontrakt na 30 samolotów Rafale za 4,5 mld USD, czyli 150 mln za sztukę.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
wtorek, 4 maja 2021, 06:10

Ty znowu opowiadasz swoje bajeczki o wykryciu pociski z kilku setek kilometrów? Piszesz, że samolot F-35 jest na początku swojejgo rozwoju? Dobre. Samolot jest 15 lat po oblocie, a jedyne do czego sie na razie nadaje, to misje Air Policing. Maszyna absolutnie nie spełniła założeń projektu, czyli nie jest tanim następca F-35. F-35 miał zastapić między innymi A-10, ale kompletnie sie do tego nie nadaje. Koszty cyklu życiowego sa tak wysokie, że mówi sie o tym, że nie stac na F-35 bogate USA. Problemy z ALIS, częściami, problemy z silnikami i reszta wad, których razcej nie da się usunąć. Samolot na dzień dzisiejszy przenosi śmieszną ilość uzbrojenia w komorach. Przepisujesz i wklejasz broszurki reklamowe, nie zdając sobie sorawy, że nie posiada większości zdolności opisywanych w tych broszurkach. Samolot wygrał w Polsce, gdyz postawiono warynek, którego nie spełniała żadna inna maszyna, czyli piąta generacja. Ale Już bardziej rozwiniete kraje, jak chociazby Finlandia, kraj leżący w sąsiiedztwie agresywnej Rosji, robi juz uczciwy konkurs. I jeżeli F-35 tam nie wygra, to potrwierdzi to tylko, że F-35 to bubel. F-35 zakupiony został przez uczestników programu, albo kraje będącymi tradycyjnymi uzytkownikami samolotów amerykańskich i F-16 (Dania, Holandia, Norwegia, Korea Południowa, Japonia, Polaska - wszystkie wymienione kraje od zawsze latały na samolotach produkcji amerykańskiej albo uzytkowały F-16). Tak że przestań wciąż powtarzać bajki, a chociaż raz napisał byś prawdę, że samolot na dzień dzisiejszy jest niedokończonym, seryjnym prototypem, nie posiadającym wiekszości możliwości które tak tutaj zachwalsz. I co najzabawniejsze, za dwie dekady, kiedy pojawia się NGAD, Tempesty, FCAS i inne, F-35 będzie zwyczajnie przestarzazły, bo z tego płatowca juz więcej nie wyciśniesz, a najpierw musza sobie oni jeszcze poradzić z problemami czasu teraźniejszego. Trzeba mieć tylko nadzieje, że F-35 zakupione za polske, będa sie do czegos nadawać, a nie będą stały w hangarach czekając na części i serwis.

Th
wtorek, 4 maja 2021, 14:06

Zajrzyjmy więc do tych broszurek reklamowych producenta. Najpierw bajeczki z Altair (6 kwietnia 2019): "Richard H. Edwards poinformował, że wysokiej rangi polskiej delegacji (nie można wykluczyć, że na poziomie ministerialnym) zademonstrowano na poligonie w Arizonie scenariusz, w którym patrolujący F-35 wystąpił w roli samolotu wczesnego ostrzegania. Wykrył on z odległości 400 mil odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie informacje do systemy przeciwrakietowego oraz do systemu niszczącego w postaci baterii HIMARS. Co uruchomiło kontrakcje. Można przypuszczać, że demonstracja ta w decydujący sposób wpłynęła na decyzje zakupowe obecnego kierownictwa MON, biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi min. Błaszczaka. Można domniemywać, że w MON bierze się pod uwagę F-35 w roli brakującego naszej obronności komponentu wczesnego ostrzegania oraz rozpoznania i lokalizacji celów dla różnego typu systemów rażenia." Koniec cytatu. Teraz bajeczki z kolejnej broszurki tym razem MILMAG (8.08.2019): "6 sierpnia amerykański koncern Lockheed Martin ujawnił, że podczas czerwcowych ćwiczeń pk. Orange Flag 19-2 w bazie lotniczej Palmdale w Kalifornii i bazie wojsk lądowych Fort Bliss w Teksasie, samolot wielozadaniowy F-35 Lightning II po raz pierwszy przesyłał informacje do Zintegrowanego Systemu Dowodzenia Obroną Przeciwlotniczą i Przeciwrakietową (Integrated Battle Command System, IBCS).  Dane były przesyłane za pomocą stacji naziemnej F-35 i zestawu adaptacyjnego o nazwie F-35-IBCS.Dzięki temu, opracowany przez koncern Northrop Grumman, system dowodzenia IBCS wykorzystał systemy pokładowe F-35 w roli kolejnego czujnika do zbierania danych i opracowania na ich podstawie obrazu sytuacji powietrznej i zmiennych dla systemu kierowania ogniem. Ćwiczenia pokazały także zdolności IBCS do wprowadzania danych z różnych platform. Następnie stacja naziemna F-35 została wysłana na poligon rakietowy White Sands w Nowym Meksyku, gdzie będą kontynuowane testy integracji samolotów w ramach testów rozwojowych IAMD. Komunikacja powietrze-ziemia została uznana jako kluczowa podczas realizacji operacji połączonych różnych rodzajów sił zbrojnych, gdyż samolot mógłby wykryć wcześniej te zagrożenia, które byłyby ukryte dla czujników naziemnych. Warto zauważyć, że w październiku 2018, należący do Korpusu Piechoty Morskiej (USMC) samolot F-35B po raz pierwszy wskazał cel za pomocą łączy wymiany danych dla zestawów artylerii rakietowej M142 HIMARS, natomiast w połowie września 2016 kierował wystrzelonym z ziemi pociskiem przeciwrakietowym SM-6 ERAM. Wydaje się zatem kwestią czasu wprowadzenie komunikacji samolotu np. z systemem MIM-104 Patriot, kierując pociskami PAC-3 MSE. Jest to znacząca przewaga F-35 nad konkurencyjnymi samolotami wielozadaniowymi, w tym 5. generacji." Koniec cytatu. Dodam jeszcze, że komunikacja z systemem Patriot została wprowadzona. Po przeczytaniu broszurkowych bajek możemy teraz przejść do rzeczywistości. Z pozoru może się wydawać, że nie jest to wiekopomne osiągnięcie. Wskazywanie celów jest często domeną samolotów przestarzałych, jak na przykład Blackburnów Buccaneerów w trakcie pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Tym razem jednak próby zasługują na szczególną uwagę ze względu na sposób połączenia obu systemów: przez łącze wymiany danych. F-35 przekazał dane o celu bezpośrednio do wyrzutni, a jej obsadzie pozostało jedynie wystrzelenie pocisku wedle podanych współrzędnych. Twierdzisz w swoim zacietrzewieniu że F-35 nadaja się tylko do Air Policing? F-35A wykonywały od kwietnia 2019 do października 2020 misje bojowe na rzecz Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) w rejonie całego Bliskiego Wschodu. Wykonuja bez rozgłosu operacje "Inherent Resolve" w Iraku i Syrii przeciwko państwu islamskiemu. Izraelskie F-35I regularnie penetrują przestrzeń powietrzną Iranu a ajatollachowie dowiadują się o tym fakcie wyłącznie z mediów.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
czwartek, 6 maja 2021, 06:30

Tutaj pozwole sobie obalic twoje bajeczki o rzekomych misjach F-35I nad Iranem. Artykuł z The National Interest, datowany na 2 lutego 2021 roku, pod tytułem "Why Iran’s Air Defenses Have No Chance Against Israeli F-35s". Tak to leci. A Kuwaiti newspaper claims Israeli F-35s have flown over Iran. So did the incident really happen? First, if the incident were true, that would mean that operational missions are already being flown by the F-35I Adir ("Mighty"), the Israeli version of the Lockheed Martin fighter. Israel currently has only nine of them, and the first squadron was declared operational only late last year. The Israeli Air Force (IAF) has a well-earned reputation for boldness, but there is a difference between being bold and foolhardy. IAF pilots and planners have barely had time to acclimate to a fifth-generation aircraft different from the fourth-generation F-15s and F-16s they currently operate. Even the U.S. military is struggling to fix numerous bugs in the F-35. The baseline F-35A has a combat radius of around 600 miles (external fuel tanks add range but compromise stealth). The direct route from Tel Aviv to Tehran, which would overfly Jordan and Iraq, is about a thousand miles. The F-35I includes several unique modifications, including special external fuel tanks being developed by Israel. Yet even with air-to-air refueling, for which the IAF has a limited tanker capability, reaching Iran would still be a taxing flight on a par with the risky 1981 raid on Iraq's Osirak reactor. Besides the technical risks, there is a bigger question: why fly the mission at all? Tensions are high, and predictions of war nigh, between Israel versus Iran and its Hezbollah proxy. But unless Israel believed war was truly imminent, and the F-35 was the only platform that could gain reconnaissance information (never mind Israel's spy satellites and drones), then the only reason to do it would be to send Iran a message. But neither Iran nor Israel has claimed any overflights. So who is the "informed source" that made that claim? Saudi Arabia, which is embroiled in a Persian Gulf cold war with Iran and would love Tel Aviv to fight Tehran? Other Gulf states? The CIA? "The information published in a number of mass media outlets with reference to a foreign source, that 'Israeli fighters deceived the Russian radars in Syria and conducted reconnaissance at a high altitude' is a total stupidity," an unnamed source told the media site. So who to believe? Occam's razor says go with the simplest explanation, which is that the episode never happened.". Więc rzekome opowieści o rajdach F-35I na Iranem to zwyczajne plotki. Nigdy nie miały miejsca. Tak w skrócie. Nie będę ci tłumaczył na język polski, możesz zrobic to sam.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:10

National Interest kłąmie już w pierwszych zdaniach: Izrael w 2020r miał 23 F-35I a zasieg bojowy F-35z uzbrojeniem p-p to 1410km. I tyle z rewelacji NI:))

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
niedziela, 9 maja 2021, 08:44

Nie, wedłóg oficjalnych danych dostepnych na stronie producenta maksymalny zasięg bojowy F-35 z czterema sztukami uzbrojenia to 1093 km. jeżeli jest inaczej, to udowodnij.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
czwartek, 6 maja 2021, 06:29

Tutaj pozwole sobie obalic twoje bajeczki o rzekomych misjach F-35I nad Iranem. Artykuł z The National Interest, datowany na 2 lutego 2021 roku, pod tytułem "Why Iran’s Air Defenses Have No Chance Against Israeli F-35s". Tak to leci. A Kuwaiti newspaper claims Israeli F-35s have flown over Iran. So did the incident really happen? First, if the incident were true, that would mean that operational missions are already being flown by the F-35I Adir ("Mighty"), the Israeli version of the Lockheed Martin fighter. Israel currently has only nine of them, and the first squadron was declared operational only late last year. The Israeli Air Force (IAF) has a well-earned reputation for boldness, but there is a difference between being bold and foolhardy. IAF pilots and planners have barely had time to acclimate to a fifth-generation aircraft different from the fourth-generation F-15s and F-16s they currently operate. Even the U.S. military is struggling to fix numerous bugs in the F-35. The baseline F-35A has a combat radius of around 600 miles (external fuel tanks add range but compromise stealth). The direct route from Tel Aviv to Tehran, which would overfly Jordan and Iraq, is about a thousand miles. The F-35I includes several unique modifications, including special external fuel tanks being developed by Israel. Yet even with air-to-air refueling, for which the IAF has a limited tanker capability, reaching Iran would still be a taxing flight on a par with the risky 1981 raid on Iraq's Osirak reactor. Besides the technical risks, there is a bigger question: why fly the mission at all? Tensions are high, and predictions of war nigh, between Israel versus Iran and its Hezbollah proxy. But unless Israel believed war was truly imminent, and the F-35 was the only platform that could gain reconnaissance information (never mind Israel's spy satellites and drones), then the only reason to do it would be to send Iran a message. But neither Iran nor Israel has claimed any overflights. So who is the "informed source" that made that claim? Saudi Arabia, which is embroiled in a Persian Gulf cold war with Iran and would love Tel Aviv to fight Tehran? Other Gulf states? The CIA? "The information published in a number of mass media outlets with reference to a foreign source, that 'Israeli fighters deceived the Russian radars in Syria and conducted reconnaissance at a high altitude' is a total stupidity," an unnamed source told the media site. So who to believe? Occam's razor says go with the simplest explanation, which is that the episode never happened.". Więc rzekome opowieści o rajdach F-35I na Iranem to zwyczajne plotki. Nigdy nie miały miejsca. Tak w skrócie. Nie będę ci tłumaczył na język polski, możesz zrobic to sam.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 12:48

Tutaj pozwole sobie obalic twoje bajeczki o rzekomych misjach F-35I nad Iranem. Artykuł z The National Interest, datowany na 2 lutego 2021 roku, pod tytułem "Why Iran’s Air Defenses Have No Chance Against Israeli F-35s". Tak to leci. A Kuwaiti newspaper claims Israeli F-35s have flown over Iran. So did the incident really happen? First, if the incident were true, that would mean that operational missions are already being flown by the F-35I Adir ("Mighty"), the Israeli version of the Lockheed Martin fighter. Israel currently has only nine of them, and the first squadron was declared operational only late last year. The Israeli Air Force (IAF) has a well-earned reputation for boldness, but there is a difference between being bold and foolhardy. IAF pilots and planners have barely had time to acclimate to a fifth-generation aircraft different from the fourth-generation F-15s and F-16s they currently operate. Even the U.S. military is struggling to fix numerous bugs in the F-35. The baseline F-35A has a combat radius of around 600 miles (external fuel tanks add range but compromise stealth). The direct route from Tel Aviv to Tehran, which would overfly Jordan and Iraq, is about a thousand miles. The F-35I includes several unique modifications, including special external fuel tanks being developed by Israel. Yet even with air-to-air refueling, for which the IAF has a limited tanker capability, reaching Iran would still be a taxing flight on a par with the risky 1981 raid on Iraq's Osirak reactor. Besides the technical risks, there is a bigger question: why fly the mission at all? Tensions are high, and predictions of war nigh, between Israel versus Iran and its Hezbollah proxy. But unless Israel believed war was truly imminent, and the F-35 was the only platform that could gain reconnaissance information (never mind Israel's spy satellites and drones), then the only reason to do it would be to send Iran a message. But neither Iran nor Israel has claimed any overflights. So who is the "informed source" that made that claim? Saudi Arabia, which is embroiled in a Persian Gulf cold war with Iran and would love Tel Aviv to fight Tehran? Other Gulf states? The CIA? "The information published in a number of mass media outlets with reference to a foreign source, that 'Israeli fighters deceived the Russian radars in Syria and conducted reconnaissance at a high altitude' is a total stupidity," an unnamed source told the media site. So who to believe? Occam's razor says go with the simplest explanation, which is that the episode never happened.". Więc rzekome opowieści o rajdach F-35I na Iranem to zwyczajne plotki. Nigdy nie miały miejsca. Tak w skrócie. Nie będę ci tłumaczył na język polski, możesz zrobic to sam.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 12:07

Słuchaj pan, panie Th vel Jaca vel abc (technologii), gdyby F-35 w rzeczywistości był taki, jakim opisujesz go w swoich gotowcach, nie napisał bym na ten samolot złego słowa i cieszył bym się, że taka mszyna zasili PSP. Ale niestety tak nie jest, a ty nie chesz, albo celowo nie zauważasz tego faktu.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
środa, 5 maja 2021, 12:07

Słuchaj pan, panie Th vel Jaca vel abc (technologii), gdyby F-35 w rzeczywistości był taki, jakim opisujesz go w swoich gotowcach, nie napisał bym na ten samolot złego słowa i cieszył bym się, że taka mszyna zasili PSP. Ale niestety tak nie jest, a ty nie chesz, albo celowo nie zauważasz tego faktu.

środa, 5 maja 2021, 11:38

Jacusiu, ja wiem, ty juz widziałes F-35 nad Moskwa i Pekinem.

środa, 5 maja 2021, 10:36

I tak ten sobie F-34 latał akurat jak była delegacja z polski czy to było wyrezyserowane (ustawka). Nie widzisz, że ty juz zrobiłes z tematu F-35 zwykłą komedię?

Fakty nie mity.
środa, 5 maja 2021, 10:35

Zamiast żyć w świecie fantazji i broszurek reklamowych, poczytaj sobie cytaty z artykułu z polskiej prasy (datowane na 27 kwietnia 2021 roku). To samo znajdziesz w prasie zachodniej. Cytuje: "Zdaniem komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych, jeśli nie zostaną obniżone koszty eksploatacji myśliwców F-35, zakup kolejnych ich transz stanie pod znakiem zapytania. 22 kwietnia br. wpływowa komisja ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów (HASC – House Armed Services Committee), jak co roku, wzięła pod lupę program budowy samolotów myśliwskich F-35 (JSF – Joint Strike Fighter). Przed komisją zeznawali przedstawiciele biura programu (JPO – Joint Program Office), firmy Lockheed Martin i producenta silników Pratt & Whitney, biura sił powietrznych (USAF) ds. integracji F-35A oraz GAO (Government Accountability Office), czyli najwyższej izby kontroli. Obsadzona głównie przez kongresmanów z Partii Demokratycznej komisja nie pozostawiła na programie suchej nitki. Obecne koszty utrzymania kupowanych przez siły powietrzne F-35A są o około 47 proc. wyższe niż to, co może wydać obecnie USAF. Wagę problemu może zilustrować fakt, że nawet gdyby zarówno Lockheed Martin jak i Pratt & Whitney dostarczały części zamienne za darmo do końca trwania programu, to i tak nie zniwelowano by tej różnicy. Według analiz GAO, koszty utrzymania floty F-35 w ostatnich siedmiu latach zamiast spadać, rosną. Niechlubnym przykładem mogą być silniki Pratt & Whitney F135. Z powodu nieplanowanej potrzeby wymiany turbiny wysokiego ciśnienia (HTP – High Pressure Turbine), silniki eksploatowane są krócej niż zakładano. Z kolei po wysłaniu do centrów technicznych spędzają tam o 70 proc. więcej czasu niż byłoby to w przypadku zwykłych przeglądów technicznych. W rezultacie tych opóźnień doszło do obniżenia gotowości do wykonywania zadań bojowych całej floty. Według raportu GAO, do 2024 r. jeden na osiem F-35 będzie uziemiony z powodu przeglądu silnika. Program JSF nie po raz pierwszy znalazł się „na celowniku” demokratów. Dla administracji prezydenta Bidena jest potencjalnym kandydatem do przeprowadzenia cięć w roku fiskalnym 2022. Jak stwierdził przewodniczący Garamendi: „F-35 jest najdroższym programem w historii departamentu obrony. Całkowite koszty utrzymania F-35 w okresie trwania programu mogą przekroczyć pułap 1,2 tryliona dolarów. Program przekroczył zakładany budżet. Nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. (...) Trzeba będzie podjąć trudne decyzje w związku z jego dalszym losem”. No i tu masz całą prawde, a nie twoje bajki.

NOC
niedziela, 2 maja 2021, 23:34

A gdzie ta sieciocentrycznosc usa poczuło krew i sprzedalo złom

Kr.
poniedziałek, 3 maja 2021, 11:26

Może trochę jaśniej.

Monkey
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:36

@Kr.: Myślę, że @NOC chodzi o to, że Amerykanie zdali sobie sprawę iż ich superprodukt nie jest taki super. Akurat co do sieciocentryczności jednak bym się nie czepiał, F35 ma inne wady.

Kr.
poniedziałek, 3 maja 2021, 16:48

Ma tylko jedną wadę (na razie): spore koszty eksploatacyjne.

Fan Th, eksperta od dramatycznych manewrów powietrznych.
wtorek, 4 maja 2021, 11:47

Nie, ma 871 wad, w tym wadliwy silnik, wymagający o wiele wcześniejszego remontu.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 08:20

Egipt właśnie podpisał kontrakt na 30 samolotów Rafale za 4,5 mld USD, czyli 150 mln za sztukę. Natomiast koszt eksploatacyjny lepiej liczyć w relacji koszt-efekt. Gdy 1 F35 jest w stanie wykonać zadanie w pojedynkę wykonać zadanie bojowe do którego wykonania potrzeba 7 maszyn generacji 4+

wtorek, 4 maja 2021, 12:43

Tak, F-35 może wykonać wszystkie zadania oprócz jednego głównego, walki. A to dlatego, że przenosi sladowe ilości uzbrojenia.

Davien
środa, 5 maja 2021, 08:35

Przenosi tyle samo wagowo i wiecej ilosciowo uzbrojenia od F-16 zarówno w trybie Bestia jak i stealth. W tym drugim trybie udżwig F-16 jest równy ZERO.

czwartek, 6 maja 2021, 07:08

F-16 ma tryb stealth... Wow. Ty to masz wiedzę.

środa, 5 maja 2021, 11:55

Tryb stealth w F-16??? Wow...Wow...Wow...!!!!!!!!

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 10:49

Wow. To F-16 ma tryb "Stealth"? A od kiedy? Napisz, bo to niezwykle interesujące. To twierdzisz, że F-35 przenosi w komorach 8 ton uzbrojenia? Od ciebie to na prawde mozna sie dowiedzieć niesamowitych rzeczy.

chateaux
czwartek, 6 maja 2021, 14:20

Przekrecasz jego wypowiedzi.

Arek102
czwartek, 6 maja 2021, 16:14

No niestety Davien powiedział dokładnie, że F-35a/c przenosi tyle w trybie stelth co F-16. A tryb stealth to tylko uzbrojenie w komorach obecnie niecałe 3 tony i do 4 szt uzbrojenia. W planach do 6 szt. uzbrojenia i to tylko dla nowszych pocisków pow.-pow. następcy AIM -120 AMRAM. Niestety taki jest davien. Jego musi być na wierzchu chociażby nie wiem co.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 19:24

A dlaczego miałby nie wykonywać zadań walki?

środa, 5 maja 2021, 10:05

Ponieważ nie działa poprawnie hełm pilota i ekran dotykowy. Do tego przenosza sladowe ilości niezbyt skutecznego uzbrojenia (AIM-120 i Kaszmir, sześc odpaleń w stronę Su-30MKI i zero trafień).

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:18

Ok jak AIM-120 ze skutecznoscia pow 60% jest niezbyt skuteczny to co powiesz o rosyjskich R-77 czy R-27 majacyz skuteczność zerową?? A w Kaszmirze Su-30MKI ocalały jedynie bo zwiały gubiac dopalacze poza zasieg AMRAAM-ów. MiG-21 Bson nie miał tego szczęścia i oberwał z ponad 70km. AhaSu-30MKI nie odpaliły nawet jednego pocisku, podobnie Bison:)

sobota, 8 maja 2021, 07:18

ZERO trafien SU-30MKi przez AIM-120 to fakt. Su-30MKI nie musiały odpalac R77. ponieważ F-16 w panice odpaliły wszystko co miału i uciekały na dopalaczach.

chateaux
środa, 5 maja 2021, 14:09

"Kaszmir"? A cóz to takiego?

czwartek, 6 maja 2021, 13:57

Już wyjasniam. Kaszmir (sanskryt Káśmīra) – jeden z 4 regionów Dżammu i Kaszmiru. Od 1948 roku podzielony pomiędzy Indie (Kotlina Kaszmirska) i Pakistan (Azad Dżammu i Kaszmir).

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 23:35

Może wyjasniej bardziej " ilości niezbyt skutecznego uzbrojenia (AIM-120 i Kaszmir"

niedziela, 9 maja 2021, 08:47

W potyczce między lotnictwem Pakistanu i Indii pakistańskie F-16 odpaliły sześć pocisków AIM-120C5 w stronę Su-30MKI. Zaden z AIM-120 nie był w stanie nawiązac walki z Su-30MKI, gdyz pociski zostały zakłócone i wymanewrowane. Mam nadzieje, że pomogłem.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 16:38

Może przenosić podobne ilosci uzbrojenia jak F16

środa, 5 maja 2021, 10:09

Ale zapomniałeś, że pod skrzydłami. No a wtedy traci jedyny swój atut - stealth. Z podwieszonym uzbrojeniem drastycznie spadaja mu osiagi, zasieg i manewrowość i jest wtedy tylko nieruchomym i łatwym celem dla OPL i wrogich mysliwców.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:19

Ale nei piszemy Su-57( ups, ten już nawet w ogóle nei lata) czy o Su-35 ale o F-35:))

sobota, 8 maja 2021, 07:19

Nie, nie piszemy o Su-57 tylko o F-35, który miał byc tanim nastepca o którym jest ten artykuł, ale okazało się, że na następce F-16 to sie F-35 nie nadaje.

środa, 5 maja 2021, 06:01

Naprawdę? Tylko z podwieszeniami F-35 to ruchomy cel.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:19

Pomylił ci sie F-35 z Su-35:))

Arek102
niedziela, 9 maja 2021, 03:42

Chłopie każdy pocisk czy bomba ma sygnaturę odbicia bez wzgledu czy jest podwieszony pod Su35 czy F-35. i to one świecą na radarze. Zreszta same samoloty maja małe RCS tylko z przodu i kącie około 15-20 stopni. Z boku rcs ich ro snie nawet 1000 krotnie. Zobacz sobie dostępne w necie kołowe sygnatury F-117. Jego powierzchnia odbicia z przodu z tego co pamiętam to było cos w przedziale -25 do -30 dBs czyli RCS pomiędzy 0,003 m kw., a 0,001m kw. Z boku to było już o coś koło 40 dB więcej czyli RCS samolotu wynoisił ponad 1m kw.

chateaux
czwartek, 6 maja 2021, 14:21

Taka prezentujecie narrację od lat, towarzysze.

wtorek, 4 maja 2021, 06:10

Nie, ma innych 871 wad, w tym wadliwe silniki.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 19:24

Coś napiszesz na temat liczby wad Su-57? Cokolwiek wiesz na ten temat?

środa, 5 maja 2021, 10:10

Su-57 mnie nie obchodzi. Polska nie kupuje Su-57.

środa, 5 maja 2021, 08:38

Mnie Su-57 nie obchodzi. Polska nie kupuje Su-57 tylko F-35.

chateaux
środa, 5 maja 2021, 14:11

A ile z tych wad juz wyeliminowano? Wiesz juz coś na ten temat, czy powtarzasz tą sama infomację od 10 lat?

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:20

Wszystkie, wg Norwegów nei ma zadnych wad poza problemami ze spadochronem hamujacym, a bajki GAO obaliła Ellen Lord w Kongresie.

niedziela, 9 maja 2021, 08:58

Twierdzisz, że problem z silnikami tez nie istnieje?

niedziela, 9 maja 2021, 08:58

To zacytuj gdzie Elen Lord obaliła najnowszy raport GAO.

czwartek, 6 maja 2021, 13:58

Nie od 10 lat. O 871 wadach mówił raport GAO z 2020 roku.

Box123
niedziela, 2 maja 2021, 17:01

Nie ma żadnego porównania między f16, a f35. F35 jest jedynym rodzajem uzbrojenia, które daje nam przewagę nad Rosją w jakimś obszarze. Żeby spróbować choćby minimalnie zrownowazyc 32 samoloty f35 musielibysmy posiadać ze 150 f16 co jest niewykonalne, a jeśli uwzględnimy, że aby faktycznie mówić o realnej obronie to tych pierwszych musimy dokupić jeszcze minimum 3 eskadry, a to oznacza, że do zrownowazenia tej ilości przy pomocy f16 potrzebowalibysmy ich ok 400 co jest zupełną abstrakcją. A nawet taka ilość nie dawała by nam wszystkich zdolności f35. Tak więc kupno samolotów f35 było najlepszym możliwym wyborem, tylko konieczne jest zwiększenie ich liczby przynajmniej do 80 sztuk (w tym o jedną dodatkową eskadre jeszcze do 2030). Cenowo też kupienie kolejnych f16 się nie kalkuluje. No chyba że będziemy posiadać już 80 f35 i będziemy chcieli jeszcze zwiększać ilość samolotow ale nie podejrzewam żeby nam to groziło

Monkey
niedziela, 2 maja 2021, 18:17

@Box123: F16 są gorsze od F35 w wielu dziedzinach. Ale w jednej maja przewagę. W udźwigu uzbrojenia. Przy rosyjskiej przewadze nie będziemy mieli wielu szans żeby odpalić coś na Rosjan. A F35 tylko w wersji Bestia dorównuje w miarę udźwigiem F16. Tylko że wtedy traci swój atut utrudnionej wykrywalności. Do tego jest i będzie droższy, a nie mamy żadnych praw do jego udoskonaleń. A do F16 być może, jeśli dobrze to rozegramy będziemy mieli dodatkowe mozliwości serwisowania.

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:29

Spoko z ilością uzbrojenia posiadanego do efów czy 6 czy 35 stać nas na kilka dni walk i to przy taktyce Serbii jak sitwa napadła na ten kraj

Box123
poniedziałek, 3 maja 2021, 00:41

Bez stealth F16 - 7,7t, f35 - 8,1t. Ze stealth F16 - 0t, f35 - 2,5t. Ze stealth f35 6 rakiet p-p, f16 - 0. F35 może wyeliminować 4-5 przeciwników zanim ci go zauważą i wrócić po nowe rakiety, f16 będzie miał szczęście jak zestrzeli 2, a przy 15 krotnej przewadze wroga będzie dobrze jak zestrzeli jednego, więc przewaga Rosjan to jest właśnie argument za posiadaniem większej ilości f35. F16 może mieć znaczenie dopiero po wywalczeniu przewagi w powietrzu przez f35. Do tego momentu w pelnoskalowym konflikcie z Rosją jeśli nie będziemy posiadać ich kilkaset sztuk to będą bezuzuteczne. A koszty użytkowania f35 też będą spadać przynajmniej o 1/4 więc ta różnica nie będzie już aż tak duża

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:32

A cofał się będzie tyłem czy lotem szybowym z wyłączeniem silnika i jego schłodzeniem po strąceniu tych samolotów wroga? Jeśli nie to będzie zniszczony przez siódmy czy ósmy samolot

Davien
niedziela, 2 maja 2021, 22:07

Doprawdy?? F-16 zabiera 6pocisków pow-pow F-35 14 a 6 to w komorach na uzbrojenie( nasze F-35). Nawet w wersji bestia jego RCS jest wielokrotnie mniejsze niż F-16 w konfiguracji gładkiej, nie mówiąc o gigantycznej przewadze sensorów i świadomosci sytuacyjnej pilota.

poniedziałek, 3 maja 2021, 10:31

Zabiera twoje AIM-120 z 1973 roku?

Chateaux
niedziela, 2 maja 2021, 19:59

Nievtraci. Ma wowczas wiekszy RCS, ale i tak mniejszy od F16 bez zadnego uzbrajenia. RCS samego samolotu nie zmienia sie przez to. Dodajesz jefynie skuteczna powierzchnie odbicia pociskow, jtora jest bard:o mała. Wielki Tomachawk ma RCS 0,21 m2, a jest wielkim pociskiem. Pociski lotnicze czy bomby maja jeszcze mniejszy RCS

kstmrv
niedziela, 2 maja 2021, 20:32

Mało się u nas na forum naczytałeś web brygady? Putinowskie trole marzą żeby Polska zamiast F-35 kupiła F-16. Bo ten ich badziewny Su-57 jest od F-35 znacznie gorszy.

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:34

Projektowany wg innych założeń, innych niż jankeskie

Davien
środa, 5 maja 2021, 08:38

Doprawdy?? NO popatrz Su-57 miał byc odpowiednikiem F-22 a przebił F-104 i T-38 naraz w zawodnosci: 100%

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 07:12

Widzę, że z amtematyka tez u ciebie kiepsko. Skoro wyprodukowano dwa seryjne Su-57 a rozbił sie tlko jeden, to zawodnośc wynosi 50%. Az takie skomplikowane? Przeciez to matematyka na poziomie szkoły podstawowej.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 07:10

Jeżeli chodzi o awaryjność, to nic nie przebije "Twórycy Wdów" F-104. F-104 rozbijał sie w każdym kraju, w którynm był uzytkowany. Belgia - 40% utracone w katastrofach, Holandia - 35,8% utracone w katastrofach, Kanada - 46,2% utracono w katastrofach, RFN - 31,9% utracono w katastrofach. Wiec nie manipuluj. Su-57 rozbił sie jeden, F-104 rozbiły sie setki.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 10:52

Jeżeli chodzi o awaryjność, to nic nie przebije "Twórycy Wdów" F-104. F-104 rozbijał sie w każdym kraju, w którynm był uzytkowany. Belgia - 40% utracone w katastrofach, Holandia - 35,8% utracone w katastrofach, Kanada - 46,2% utracono w katastrofach, RFN - 31,9% utracono w katastrofach. Wiec nie manipuluj. Su-57 rozbił sie jeden, F-104 rozbiły sie setki.

Davien
piątek, 7 maja 2021, 10:22

Su-57 z zawodnoscią 100% pzrebił wszystkie samoloty od Flyera braci Wright.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 8 maja 2021, 07:22

Rozbił się jeden z dwóch seryjnych Su-57, wiec jakim cudem wyszło ci 100%? Poza tym, nie rozbił się żaden prototyp Su-57. A ile rozbiło sie prototypów F-22 czy na przykład F-14?

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 19:25

A konkretnie? Czym róznią się od założeń F35 założenia Su57?

środa, 5 maja 2021, 10:53

Su-57 - osiagi. F-35 - stealth.

chateaux
czwartek, 6 maja 2021, 14:23

Czyli nawet nie wiesz co to sa "założenia".

środa, 5 maja 2021, 10:12

Nie wiesz? W Su-57 położnono nakwiększy nacisk na osiągi i manewrowość a mniej na stealth. W F-35 połozono najwiekszy nacisk na stealth kosztem osiągów. Ruscy od zawsze mieli takie podejscie, nawet kiedy pracowali nad MiG 1.44.

chateaux
czwartek, 6 maja 2021, 14:27

Tak, Ruscy od zawsze mieli. Wszędzie - także pod wodą. Budowali super okręty podwodne - super szybkie, super głęboko zanurzające się, w efekcie USS Lapon śledził takiego super szybkiego i super głęboko zanurzającego się przez 47 dni, do momentu gdy Admiralicja w Leningradzie z celowego amerykańskiego przecieku do New York Timesa dowiedziała się o tym i droga radiową poinformowała radzieckiego dowódcę. You can't kill what you can't see, but what you can't see may kill you.

piątek, 7 maja 2021, 06:59

Mówi o Alfach? Śledzic to oni sobie je mogli. Tylko czy byli by w stanie je trafić.

chateaux
piątek, 7 maja 2021, 23:42

Amerykanie zrezygnowali całkowicie z Mark 45 Astor, jedynych swoich torped z głowica jądrową, bo stwierdzili że niezależnie na jaką głębokość Rosjanin się zanurzy, Mark 48 i tak go tam dosięgnie. Natomiast jak Rosjanin nie wykryje stealth dzięki swojej cichości Amerykanina, to nie zatopi go jakkolwiek bronią.

niedziela, 9 maja 2021, 09:10

Alfy były poza zasięgiem Mark 48. Poza tym, zostały dosyc szybko wycofane, a to z powodu kłopotliwego reaktora chłodzonego płynnym metalem. Amerykańskie Bommery Ohio czy SSNy były juz bezproblemowo wykrymane przez najnowsze Victory III, okrety klasy Sierra czy Akula (Project 971 Shchuka-B). Więc juz nie przesadzaj z tym stealth.

niedziela, 9 maja 2021, 09:09

Alfy były poza zasięgiem Mark 48. Poza tym, zostały dosyc szybko wycofane, a to z powodu kłopotliwego reaktora chłodzonego płynnym metalem. Amerykańskie Bommery Ohio czy SSNy były juz bezproblemowo wykrymane przez najnowsze Victory III, okrety klasy Sierra czy Akula (Project 971 Shchuka-B). Więc juz nie przesadzaj z tym stealth.

paw
niedziela, 2 maja 2021, 18:55

mozliwości serwisowania F-16. Pięknie ,ale w przypadku wojny potrzebne są realne środki a nie jakaś możliwość serwisowania. Wiem ilu głodnych pracowników jest w PGZ. Ale w przypadku obrony Polski to bez znaczenia. Współczuję ,ale wolałbym by mozliwość serwisowania (czyli biznesu PGZ) była bez znaczenia.

Monkey
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:52

@paw: Nie zgadzam się. Podam ci przykład, żeby nie było iż nie rozwijam swojej mysli. W 1939 roku nasze lotnictwo przeciwko Luftwaffe nie miało żadnych, ale to żadnych szans. Ale dodatkowo je sobie jeszcze zmniejszyło brakiem logistyki. Były przypadki, i to wcale liczne, kiedy samolot trzeba było zostawić w stanie uszkodzonym bo nie było czym zastąpić przestrzelonego śmigła czy koła. Nie było cystern paliwowych, a tylko ręczne popmpy, co wydłużało czas zatankowania i narażało samoloty na zniszczenie, bo przecież największe straty i najłatwiejszym sposobem lotnictwo ponosi na ziemi, nie w powietrzu. Łosie z uzupełnień do eskadr Brygady Bombowej przybywały bez zamontowanych wyrzutnikow bomb. Armia maszeruje na żołądku, tak samo jak sprzęt na paliwie, częściach zamiennych itp. Dlatego nie lekceważę logistyki. Kiedy wracam zmęczony (głównie psychicznie) po pracy a moja żona mi przygotuje kolację, to strasznie to doceniam. Tak samo jak ja mam wolne, a ona pracuje, to posprzątam, pozmywam naczynia czy spacerując z pracy do domu będę dźwigał jej torebkę, bo wtedy ona sie lepiej poczuje. Na froncie jest wojna, ale spokój na zapleczu jest w stanie wyprostować naprawdę wiele. Dlatego też bardzo mnie martwi opóźnianie Narwi, bo to jest główny środek ochrony naszego zaplecza. Żeby sytuacja z 1939 roku juz nigdy, ale to nigdy się nie powtórzyła.

Pjoter
niedziela, 2 maja 2021, 16:36

Jestem tego samego zdania nie dalej jak tydzień temu 3 artykuły w jednym o czesciowym ograniczeniu zamowienia f35 ze wzgledu na koszty przez usa gdzie pisali że Polska będzie musiała dopłacić ok 12% do swojego zamowienia w drugim o problemach z turbina silnika i oprogramowaniem a trzecim o tym że Włochy rozważają również ograniczyć zamówienie coś w tym musi byc skoro usa ich nie chce sądzę że szybko należy sie ustawić w kolejce po f16 a z f35 zrezygnowac

Meska
niedziela, 2 maja 2021, 21:38

Nie ma czegoś takiego jak dopłacanie. Podpisujesz kontrakt i płacisz tyle ile jest zapisane w kontrakcie. Jeśli koszta produkcji wzrosły to juz jest problem wyłącznie producenta i to producent musi sam pokryć te koszta.

Pjoter
niedziela, 2 maja 2021, 23:37

Znakdz artykuł i poczytaj tam pisze ze choćby część elementów dostawali przrs jakiś czas za darmo i tak nie bedzie sie produkcja oplacala

Monkey
niedziela, 2 maja 2021, 18:21

@Pjoter: Już sam przebieg programu JSF mówi wszystko. Wielu się jara, że są wielkie zamówienia. Co z tego? Na F104 też były. Independence i Freedom też niby miały być przełomem, o Zumwalt już nie wspominając. Co by o F16 nie mówic, to sprawdzony sprzęt. I po odpowiednim doposażeniu może też liderować rojom dronów, czyli tym, co u nas się nazywa Szponami Harpii.

Pjoter
niedziela, 2 maja 2021, 19:09

O tym piszę oszczedzone pieniadze na szkolenia trenazery nie zuzywamy swojego sprzetu na szkolenia w usa i mamy jako taką infrastrukturę a skoro komisja senacka w usa ma tak potezne uwagi to cos jest nie tak im szybciej przeskoczymy w kolejke po f16 tym lepiej bo pozniej moze byc duzo wieksza a my mamy sie bronic a nie atakowac do czego stworzony jest f35 i mozna nim zaskoczyc pod warunkiem ze nie jest calokowicie zaladowany

niedziela, 2 maja 2021, 20:27

Wiesz, ale żeby w ogóle móc się bronić, skasować trzeba byłoby najpierw nieco obiektów wojskowych, w okręgu Królewca.

laik, zupełny laik
wtorek, 4 maja 2021, 17:01

albo lojalni skrzydłowi.

NOC
poniedziałek, 3 maja 2021, 07:06

To mogą zrobić rakiety

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 19:26

A konkretnie które "rakiety" mogą razić cele ruchome w ruchu, jak wyrzutnie iskanderów, wyrzutnie S400 czy ruchome stanowiska dowodzenia i łączności?

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:36

Eee mamy za mało bo przez te nawet ostanie dwie dekady mamy bunkry do tych stu metrów pod ziemię w okręgu Królewieckim

10
niedziela, 2 maja 2021, 15:46

16 nie mają podjazdu do 35

Monkey
niedziela, 2 maja 2021, 18:18

10: Ponieważ?

Lelum wypolerum
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:20

@Monkey to według ciebie T72 lest lepszy od K2 Black Panther?

Lelum wypolerum
poniedziałek, 3 maja 2021, 10:18

@Monkey to czyli według ciebie T72 jest lepszy od Amramsa?

Monkey
poniedziałek, 3 maja 2021, 15:03

@Lelum wypolerum: Porównanie T72 do K2 nie ma sensu, bo jakos Rosjanie swoje unowoczesniają, a ja w żadnym z tych czołgów nie jeździłem. Do tego te czołgi, w przeciwieństwie do T72 i Abramsa się jeszcze nie skonfrontowały. Co do porównania tej drugiej pary, raczej nie sądzę, że T72 jest lepszy. Ale T34-85 też nie był lepszy od Pantery czy IS2 od Tygrysa. Ale nawet nie o to tu chodzi. Porównujemy F35 do F16, ok?

Davien
poniedziałek, 3 maja 2021, 19:06

Is-2 akurat był lepszy od Tygrysa panei Monkey. Natomiast T-34/85 nie był lepszy nawet od M4A3 a co dopiero od Pantery

Chateaux
niedziela, 2 maja 2021, 20:01

Poniewaz jak F15EX po 2028 roku nadaja sie jedynie do misji policyjnych i wymuszania no-fly-zone z sankcji ONZ, a nie do operacji bojowych warunkach duzego nasycenia noeoczesnymi systemami opl

Monkey
poniedziałek, 3 maja 2021, 15:00

@Chateaux: Skąd jest ta magiczna data 2028? Bo Amerykanie tak powiedzieli?

chateaux
poniedziałek, 3 maja 2021, 19:52

Tak, Amerykanie - dokładnie Air Force Systems Command, czyli dowództwo zaopatrzenia USAF w samoloty i amunicję, odpowiedzialne za wszelkie nowe programy zbrojeniowe i zatwierdzające nowe konstrukcje do użytku. Znasz jakieś bardziej miarodajne źródło decyzji na czym Amerykanie zamierzają latać?

Kr.
poniedziałek, 3 maja 2021, 19:13

Air Force Magazin pisze w artykule "F-15EX vs. F-35A" w tlumaczeniu na polski: "F-15EX jest samolotem czwartej generacji, któremu brakuje cech niewidzialności i fuzji czujników F-35 i F-22, a zatem nie będzie w stanie przetrwać w walce z nowoczesną obroną powietrzną. USAF stwierdziło, że rok 2028 to ostateczny termin wykorzystywania samolotu w środowisku wysokich zagrożeń w pobliżu spornej przestrzeni powietrznej wroga."

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 16:43

AFM nie wziął tego jednak z nic nie mówiącej USAF, lecz z konkretnego dowództwa USAF - z Air Force Systems Command i wypowiedzi jego generałów dla Kongresu.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 3 maja 2021, 13:22

No ale jak to? Przecież wasz przywódca duchowy, Davien, wypisywał, że najnowsze ruskie systemy OPL, jak chociażby S-400 są tak slepe i głuche, że nie wykryja B-52, nawet jak im na dachu wyladuje. Z kolei wypisywał też, że najnowsze ruskie mysliwce, jak Su-57, Su-30/35 i MiG-29/35 są goirsze od uzywanych przez Polske. lekko juz przestarzałych F-16C/D Block 52+ Advanced. A ty twierdzisz, że bardzo nowoczesny F-15EX na ruskich jest za słaby i nie da sobie rady?

chateaux
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:04

Nie dość że wymyślasz, to jeszcze powtarzasz się.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 4 maja 2021, 13:08

No to ci udowodnie, że on takie rzeczy wypisywał. Defence 24, artykuł pod tytułem "F-15 i MiG-29 nad Mińskiem Mazowieckim" z dnia 25 kwietnia 2021 roku. A tak pisał. Davien, środa, 28 kwietnia 2021, 12:05. Cytuje: ". A co do starcia F-16 Advanced z MiG-35 /Su-30/Su-35S to kiepsko wypadają tu rosyjskei maszyny. Poza Su-35S to łatwe cele dla F-16". No i co na to powiesz? Dalej twierdzisz, że zmyslam?

Davien
środa, 5 maja 2021, 08:39

Dokładnie funku i prawdy nie zagłuszysz że wasze MiG-i i Su-27/30 sa gorsze i to sporo od F-16bl 52+:))

czwartek, 6 maja 2021, 07:15

Tak, zwłaszcza jak uzbroja F-16 w twoje AIM-120 z 1973 roku.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 12:02

Douczyłeś się w końcu, że pocisk Bozdoğan to pocisk klasy WVRAAM (Within Visual Range Air-to-Air Missile) z głowicą IIR? Wytłumaczyłem ci pod artykułem na Defence 24 pod tytułem: "Turecki pocisk powietrze-powietrze trafia w cel".

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 11:57

A tak dla przypomnienia... Twoje bajki można znaleźć na portalu Defence 24 pod artykułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Ale jak chcesz to masz znowu. Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 11:01

No tą lepsze czy nie są? Bo sam pisałes, że sa gorsze od Su-35. Zdecyduj sie w końcu.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 10:59

Ale jakie nasze? My w Polsce nie uzywamy Su-27/30. Nie wiesz takich podstawowych rzeczy? Ale juz nawet nie o to chodzi, bo ogólnie wiadomo, że o lotnictwie to ty pojęcia nie masz, a F-16 jest dla ciebie lepszy tylko dlatego, że jest amerykański. Chodzi o to, że po raz kolejny udpwpdniłem pisanie przez ciebie i wasze towarzystwo bajek, tak samo, jak udowodniłem tobie, że pocisk Bozdogan ma głowicę IIR. Rozumiem, że nie możesz tego przełknąć, tej goryczy porażki, stąd od razu twoje wyzwiska, które juz Davienku na nikim nie robia wrażenia.

chateaux
wtorek, 4 maja 2021, 16:44

I gdzie tu coś o ślepych i głuchych S400 nie wykrywających nawet B52?

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 10:21

Dopowiem tylko, że ten wasz przywaódca duchowy to w ogóle kłamca i manipulator. Ostatnio starał sie wmawiać, zaklinać rzeczywistośc, na Defence 24 pod artykułem "Turecki pocisk powietrze-powietrze trafia w cel.", że testowany pocisk o którym mowa w artykule jest na poziomie starych AIM-9L ze starą głwoicą IR. Oczywiście udowodniłem mu, że nie ma racji i że pocisk ten jak najbardziej ma głowicę IIR. Ale oczywiście nie odbyło sie bez wyswisk i obelg z jego strony. Nie wstyd wam brać z kogos takiego przykład?

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 07:13

Gdybym miał udowoadniac każde kłamstwo daviena, to zwyczajnie czasu by nie starczyły, gdyż doba zwyczajnie była by za krótka.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 06:00

A to sobie już sam poszukaj.

Monkey
wtorek, 4 maja 2021, 22:10

@chateaux: Nie wiem kim jest ten adwersarz Daviena. Ale wiem jedno: namierzył go i jego błędy wytyka, zresztą słusznie. I do tego cytuje je, a Davien nie ma żadnych argumentów na swoją obronę. Nawet się na nią nie sili.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
czwartek, 6 maja 2021, 07:51

Wytanie Davienowi jego błedów i udowadnianie mu jego niewiedzy to kara za obrażanie i lekceważenie innych uzytkowników forum.

chateaux
środa, 5 maja 2021, 14:19

To co powiesz na powtarzane w kółko od 10 lat dawno już zdezaktualizowane informacje o 870 bledach F35? O problemie z działkiem w jednej z wersji samolotu dawno juz zapomniano, o problemie strukturalnym wyłączających możliwość bardziej agresywnych manewrów również, problemy z hełmem także, zapewne także wiele innych. Ale anonimowe trolle z farmy pod Petersburgiem w kółko o tym piszą, i nie przestana pisać do końca świata i jeden dzień dłużej.

środa, 5 maja 2021, 11:45

Davien sie nie sili, bo wie, że juz dłużej mataczyć, kręcić i zaklinać rzeczywistości się da. Wtedy pozostaje mu tylko taktyka ichtamnieta, czyli "to nie moja reka".

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 11:44

A ile czasu kosztuje mnie, żeby te jego brednie wyprostować. No bo przecież te jego opowieści trzeba zweryfikować, następnie odszukać cytat z wiarygodnego źródła. Najgorzej, że jest to zwyczajna strata czasu, bo nawet gdy pod jednym z artykułów udowonie mu, że nie ma racji, to on pod innym będzie już powtarzał te same kłamstwa. Jedyny pożytek z tego taki, że sam sie przy okazji czegoś nowego dowiem.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 11:01

I właśnie sie zjawił i napisał, że F-16 lepsze od Su i MiG, tylko że nie wyjasnił dlaczego.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 5 maja 2021, 10:21

Punktuję Daviena, gdyż zwyczajnie nie lubie jak ktoś piszę nieprawdę i do tego w żywe oczy. A że mam odmienne zdanie na zakup F-35 przez Polske - takie jest moje prawo. Nie raz zostałem nazwany przez Daviena "onucą", "ruskiem", "trollem", a jestem Polakiem, moja rodzina mieszkała od zawsze na ziemiach będących ziemiami Polskimi o czasu Chrztu Polski, a kilku członków mojej rodzino spedziło młodośc w niemieckich obozach pracy w czasie II Wojny Światowej. Do tego staram sie nikogo nie obrażac i cytuje wypowiedzi z podaniem tytułu artykułu i datą opublikowania komentarza. gdyby ten osobnik nie obrażał innych ludzi na forum, nigdy nie wdawał bym sie z nim w dyskusję. Zreszta nie można wprowadzać ludzi w błąd. Jeżeli widzę nieprawdziwe albo niepełne informację, to uważam, że należy je sprostować. A davien nie odpowiada, bo zwyczajnie wie, że nie ma racji i przewazyła siła argumentów. Pozdrawiam.

poniedziałek, 3 maja 2021, 19:52

Powtarzasz sie.

poniedziałek, 3 maja 2021, 10:52

No ale jak to? Przecież wasz przywódca duchowy, Davien, wypisywał, że najnowsze ruskie systemy OPL, jak chociażby S-400 są tak slepe i głuche, że nie wykryja B-52, nawet jak im na dachu wyladuje. Z kolei wypisywał też, że najnowsze ruskie mysliwce, jak Su-57, Su-30/35 i MiG-29/35 są goirsze od uzywanych przez Polske. lekko juz przestarzałych F-16C/D Block 52+ Advanced. A ty twierdzisz, że bardzo nowoczesny F-15EX na ruskich jest za słaby i nie da sobie rady?

dd
niedziela, 2 maja 2021, 14:55

Najnowsze wersje F-16, F-18, Eurofighterów, Rafale oczywiście nadal znacznie ustępują F-22 i F-35, ale są lepsze od J-20 i Su-57. Gdyż mimo rząd gorszego RCS górują elektroniką i uzbrojeniem nad komunistycznymi myśliwcami pseudo-piątej generacji.

Herr Wolf
niedziela, 2 maja 2021, 20:41

Tak na ulotkach z LM

Chateaux
niedziela, 2 maja 2021, 20:32

Cena za sztuke f35 wraz z wyposazenie, dla Belgii i Norwegii, to 130 mln USD. Cena za sztuke wraz z wyposazeniem EF2000 dla Niemiec, to 160 ml. USD.

niedziela, 2 maja 2021, 20:28

wiesz bo sprawdzałeś ?

Gulden
niedziela, 2 maja 2021, 14:11

Czyli skrótowo to jest tak.Producent F16,przypomina toczka w toczkę producenta i sprzedawcę Windowsa,czyli firmę Microsoft.Oferują jeden produkt,za który po zakupie trzeba co najmniej z pięć razy jeszcze zapłacić,by to działało.Przypominam,że ten system jest tak pomyślany,od samego początku.Czyli na osnowie rdzenia(czy tam programu),dokłada się łatki,by to w ogóle działało.A czy to się nazywa Vista,98,czy tam XP...bez znaczenia.Grunt,by klient stale zasilał firmę w środki pieniężne.A i tak,jak przyjdzie co do czego,kompletnie gwarancji nie ma,że to będzie działać.Już nie wspomnę o czasowych planowanych/nieplanowanych zwisach systemu i utracie danych.Ba,skoro tyle krajów jest objętych patronatem tej firmy,plus trzymającej rękę na pulsie ekipie z Pentagonu/Kongresu,to ma się w ręku klucz do obronności tych krajów(klientów).Tak z czystej ciekawości.Czy po obezwładnieniu elektroniki,komputera pokładowego w takim samolocie,pilot jest w stanie wystartować tym z płyty lotniska?Z jednej strony to naprawdę niesamowicie grożna broń.Ale z drugiej strony jest na to sposób w postaci zakłócenia oplatającej ją sieci układów elektronicznych czyniącej z niej zabójczy element pola walki.

mick8791
niedziela, 2 maja 2021, 21:38

Co za bzdury! Chcesz porównywać rozwój samolotu bojowego do systemu operacyjnego? Naprawdę? "Grunt,by klient stale zasilał firmę w środki pieniężne" - tak jakbyś nie był tego świadom - aktualizacje Windowsa są darmowe... Wracając do F-16. Napisałeś "Oferują jeden produkt, za który po zakupie trzeba co najmniej z pięć razy jeszcze zapłacić,by to działało". Czyli sugerujesz żeby nie modernizować samolotów pomimo tego, że są takie możliwości? Człowieku cykl życia samolotu bojowego to nie dwa lata tylko najczęściej kilkadziesiąt lat! W międzyczasie technika idzie do przodu, pojawiają się nowe technologie o większych albo zupełnie nowych możliwościach. A Ty sugerujesz żeby go nie modernizować i nie zwiększać jego możliwości bojowych? Oczywiście możesz tego nie robić ale to nie ma sensu, bo tym samym zostajesz w tyle. I sorry ale modernizacje kosztują, bo to oczywiste. Chyba, że uważasz, że np montaż nowego radaru dającego daleko większe możliwości powinien być darmowy? Nawet nie wiem co jeszcze odpisać na tak niedorzecznego posta...

Gulden
niedziela, 2 maja 2021, 22:35

-mick9791-Coś Ty taki nerwowy?Ja tylko napisałem,że po prostu amerykanie stosują zasady w pełni biznesowe,nawet jeśli chodzi o sprzęt wojskowy.Ba,trzeba się jeszcze nieżle napocić,i dobrze posmarować"lobbystom"w ichnim kongresie,którzy to przepchną prawnie,by łaskawie zezwolić na dalsze wydawanie kasy przez klienta,tym razem już w docelowej firmie,bądż też autoryzowanemu pośrednikowi,którego ta firma posiada,w przypadku takim,że obsługa tego dealu by ich za dużo kosztowała.Tylko tyle.A co do właściwej użyteczności sprzętu,to kompletnie inna sprawa,bo bankowo w oprogramowaniu tego wysoce skomplikowaneog sprzętu są furtki,by w razie czego ograniczyć,bądż też kompletnie sparaliżować działanie tegoż ustrojostwa.Tylko tyle,i aż tyle.Nam się wydaje,że to co nam oferuje USA, to jakieś "przywileje",czy tam promocja i utrwalanie sojuszu,lub coś podobnego.Ano nie,po analizie lokalnego rynku w Polsce,płacimy w sam raz tyle,ile maksymalnie możemy płacić.Oficjalnie śmiechy,uściski i poklepywanie po plecach.A za kulisami,konkretne oczekiwania i konkretne umowy.Czy to pieniężne,czy to gospodarcze.No a jak wiadomo-duży może więcej.

gnago
poniedziałek, 3 maja 2021, 20:39

Gorzej patrzmy ile to Egipt dostaje za frico od naszego "najlepszego" sojusznika

Gulden
wtorek, 4 maja 2021, 11:43

-gnago-To nie tak,że za"friko"cokolwiek egipcjanie dostają.Niestety,amerykanie przeliczyli ILE mogą z nich wydusić,i tyle akurat wyciskają,gdyby się dało więcej,to i potomki Nefretete płaciliby więcej.Swoją drogą skoro im Abramsy sprzedali,czyli i tam mają opłacalny deal.

gnago
wtorek, 4 maja 2021, 16:33

Patrz na dane z funduszu pomocy sojusznikom ile my dostajemy ile Egipt za DARMO

Gulden
wtorek, 4 maja 2021, 22:30

-gnago-"Za darmo"to niestety można dostać po buzi,i to pod każdą długością,szerokością geograficzną.To,że coś oficjalnie jest za free,nie znaczy,że de facto jest to słono opłacone.Ale gawiedż musi być happy.

mc.
niedziela, 2 maja 2021, 20:02

Modyfikacje uzbrojenia musza być kosztowne. Oprócz wymiany oprogramowania przede wszystkim wymienia się elektronikę, czyli z tego bieże się potrzeba wymiany części "zegarów" i przełączników. Oczywiście podstawą jest wymiana radaru, czujników, anten itd.

kaczkodan
niedziela, 2 maja 2021, 17:13

Śmieszne. 98, XP i Vista są do siebie podobne, bo mają "windows" w nazwie. W środku pozmieniało się naprawdę wiele, a różnica między 98 a XP jest równie wielka jak pomiędzy 98 a linuxem. Serio. Tak samo obecny F-16 to inny samolot niż ten z lat 80, tylko skorupa została. Od silnika po avionikę, przez radar po uzbrojenie.

Gnom
niedziela, 2 maja 2021, 22:11

Skorupę też mocno przeprojektowano. Spójrz na maksymalne masy startowe z 16 do ponad 20 t. To nie bierze się z powietrza.

JOK3R
niedziela, 2 maja 2021, 15:54

Nie wiem, ja kupiłem Windows 7 Pro wiele lat temu i od tamtego czasu nie dopłaciłem nic - dosłownie nic - a mam teraz najnowszą wersję Windows 10 Pro kompilacja 20H2 19042.928. Bezproblemowa migracja licencji, bezproblemowe działanie. Dziwię się takim komentarzom, że ktoś każe za coś dopłacać w cyklu życia produktu, bo są po prostu bez sensu. Jeśli nie chcesz płacić za dodatkową funkcjonalność np. Outlook, który i tak często jest problematyczny, czy Word, Excel to używasz ich odpowiedników w chmurze za darmo.

Deff
niedziela, 2 maja 2021, 13:39

Czy rozmowa dotyczyła także potencjalnego następcy f16 czyli projektu F36, czyli samolotu generacji 5-? F21 to w dalszym ciągu 4++ a same USA zauważają ze konstrukcja F16 ma już swoje ograniczenia rozwoju.

mick8791
niedziela, 2 maja 2021, 21:47

Nie ma żadnego programu pt F-36! To jedynie wymysł / burza mózgów jednego z magazynów branżowych. Nic wiecej. Nie pracuje nad czymś takim ani wojsko ani producenci.

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 2 maja 2021, 13:19

Czy "wydłużoną żywotność konstrukcji, która wynosi 12 tys. godzin" oznacza rosyjski resurs czy też amerykańskie MTBF? Bo jak amerykański MTBF to jest to taka sama lipa jak 12 tys. godzin "trwałości" żarówek LED z hipermarketu, wypisane na ich opakowaniu... :D

Gnom
niedziela, 2 maja 2021, 20:00

Żywotność konstrukcji jak to zapisano to własnie resurs, czyli aktualny, całkowity, udowodniony zapas pracy konstrukcji pozwalający na bezpieczne użytkowanie. Co oznacza, że przez 12 tys godzin lotu samolot sam z siebie nie powinien rozpaść się w powietrzu. Ale wiele serii F-16 miało przy żywotności 6 tys h problemy ze statecznością i pękaniem konstrukcji już po ok. 3500 h w powietrzu. Nie wszystko da się przewidzieć, ale prawidłowa eksploatacja wyłapuje takie problemy. A dziś F-16 mogą mieć nawet 12 tys. h pod pewnymi warunkami, nasze zapewne jeszcze nie.

Davien
niedziela, 2 maja 2021, 22:10

Nasze maja z tego co wiadomo 8 tys. h resursu.

niedziela, 2 maja 2021, 14:33

Oby nie rosyjski resurs. amerykańskie 30 lat wytrzymują, rosyjskie radzieckie po 30 latach się rozpadają w powietrzu.

Tweets Defence24