Rosyjskie T-80BWM współpracują z bezzałogowcami

3 października 2019, 09:50
1024px-Rehearsals-NF-1200-29
Fot. mil.ru

Załogi zmodernizowanych czołgów podstawowych T-80BWM z pododdziałów pancernych 38. Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Piechoty Zmotoryzowanej odbyły pierwsze ćwiczenia taktyczne we współdziałaniu z bezzałogowymi statkami powietrznymi Orłan-10 na poligonie w obwodzie amurskim.

W kilkudniowych ćwiczeniach poligonowych udział wzięło 40 czołgów i transporterów piechoty oraz ponad 300 żołnierzy, których zadaniem było stworzenie grupy uderzeniowej. Żołnierze mieli następnie zmusić przeciwnika do przemieszczenia się w pułapkę ogniową. W celu dokonania tego dość skomplikowanego manewru taktycznego załogi czołgów T-80BWM korzystały w czasie rzeczywistym z informacji uzyskanych od rozpoznawczych Orłanów-10, krążącym nad terenem, na którym prowadzono manewry. 

Dzięki udanej współpracy ćwiczącym ostatniego dnia udało się pokonać "nieprzyjaciela" poprzez stopniowe zamykanie go w okrążeniu, które domknięto manewrem oraz polami minowymi.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej podało w oficjalnym komunikacie, że dowódcy pododdziałów czołgów biorących udział w tych manewrach są bardzo zadowoleni z odbytej współpracy z rozpoznawczymi bezzałogowcami. Współpraca ta ma być kontynuowana w celu jej dalszego doskonalenia podczas kolejnych ćwiczeń.

38. Samodzielna Gwardyjska Brygada Zmechanizowana jest jedną z jednostek Wschodniego Okręgu Wojskowego i na co dzień stacjonuje w Jekaterynosławce w pobliżu Błagowieszczeńska w obwodzie amurskim - bardzo blisko chińskiej granicy, od sąsiedniego miasta Heihe oddziela ją jedynie rzeka Amur.

Modernizacja czołgów podstawowych T-80BW do standardu T-80BWM zakłada m.in. montaż nowego pancerza reaktywnego Relikt, instalację nowego, wielokanałowego celownika działonowego Sosna-U, zmodyfikowanego zapasowego celownika działonowego 1P67, instalację nowego przyrządu obserwacyjnego kierowcy TWN-5/TWN-5M, systemu ochrony załogi PKUZ-1Ak, czy nowego systemu gaśniczego i łączności. Według obecnych planów modernizacji ma zostać poddanych 300-400 z 600 egzemplarzy tego typu czołgów znajdujących się w służbie liniowej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
W3-pl
czwartek, 3 października 2019, 20:51

wiem. czepia sie W3- powie kto? ale czytam jak to "otoczyli" 40 T-ciakami (a nie w tych 40 to nie wsio tanki) i 300 armiejcami----co, kogo? wioseczka jak na hali w Czeczenii czy Osetii - do opanowania? pewnie jak i przeciwnik ma drony WRESZCIE!! , nawet dla WOT a i dla Langust i/albo minowanie narzutowe to nie takie proste

dim
czwartek, 3 października 2019, 13:00

To jest ...bardzo ciekawe ćwiczenie ! I tu sama nasuwa mi się pozytywna odpowiedź na wątpliwośći - a kto ich nie ma ? - czy warto modyfikować muzealne T-72 ? - Oczywiście, że warto, pod warunkiem, że posłużą do częstego prowadzenia takich szkoleń. Jeśli są prowadzone, tego nie wiem. Ludzi trzeba na czymś szkolić. Nie tylkok aby umieli takie pułapki organizować, bo także aby nie dawali się w nie złapać. Na starym T-72 wyjdzie to chyba najtaniej ? Aby tylko wozy te sprawnie jeździły i aby ich urządzenia obserwacji i łączności były ok. Gdyż jeśli dojdzie do dalszego pogorszenia sytuacji międzynarodowej, okaże się, że w zapasach mobilizacyjnych, choćby za oceanem dość jest wyraźnie lepszych czołgów, a na przekazanie ich do Polski wystarczą 2 miesiące. Natomiast skąd wzięlibyśmy do nich inteligentnie wyszkolone załogi ? Na to trzeba wielu lat.

Marek
czwartek, 3 października 2019, 16:34

Bardziej ciekawe jest to, że ćwiczyły T-80BWM. Rosjanie jako podstawowych czołgów używają T-72 i T-90. I one są właśnie w tych miejscach, z których mogliby zrobić komuś wjazd na chatę. T-80BWM umieścili tam, gdzie klimat i natura jest łaskawa dla turbin. Jeśli tam ćwiczą, to za względu na obawy, że sojusznik może im wjechać na chatę.

dim
czwartek, 3 października 2019, 21:21

@Marek. Myślałem o tym. Ale raczej uważałbym, że chodzi o trenowanie chwytów bitewnych tam, gdzie gdzie nikt ich łatwo nie podgląda. Gdy taki "Zapad" praktycznie widać z radarów.

andrzej.wesoly
czwartek, 3 października 2019, 16:07

Ale T-80 BWM różni się od naszych starych T-72, jak Golf V z 2007 r.od Golfa II z 1988 r.

dim
czwartek, 3 października 2019, 21:29

- twierdzisz, że na Golfie II nie można szkolić i wyrabiać dobrych nawyków kierowcy ?

W3-pl
czwartek, 3 października 2019, 20:41

a od tej "bombowej" koncepcji T-80, z Groznego z lat 1994+...to jak? Golf III z 1992??. chodzi mi o porozdzierane eksplozjami, a Bo wtedy nie daWali iM "gumy" jako ochony z boczku podwozia...

czwartek, 3 października 2019, 17:30

Raczej jak Passat 2007 ( T80) i 88. T72

Infernoav
czwartek, 3 października 2019, 12:45

Jasne, gdyż w rzeczywistych warunkach bojowych, przeciwnik pozwoli latać bezzalogowcom i skutecznie przekazywać dane. Zabawne.

dim
czwartek, 3 października 2019, 23:35

Naoglądałem się filmów o produkcji amunicji artyleryjskiej... komputeryzacja, niesamowita robotyzacja, jakieś hiper-komory, kosmiczne maszyny, a każda z nich za miliony... Tak, więc jeden pocisk kosztuje potem kilka tysięcy USD. Tymczasem dziś też oglądałem, ale zdjęcia z rosyjskiej fabryki pocisków. Hala z wczesnych lat 70tych, prymitywna, drewniane stare okna, świetlówki, stare wózki towarowe, stare regały... , na dwóch zwykłych łańcuchach ciągniona jest taśma produkcyjna, po jednej i po drugiej stronie tej taśmy niespiesznie pracuje rząd kobiet, ubranych jak nasze robotnice z wczesnych lat 70-tych, każda ma wrękach a to obcążki, a to jakiś pilnik, a to szmatkę, nóż do przycinania jakiejś źle wtryśniętej kształtki... , klucz płaski... - taśma przesuwa się niespiesznie, ale na końcu tej taśmy najwyraźniej wychodzi pocisk podkalibrowy, chyba czołgowy. Kobiety na niskiej płacy, maszyny i hala 40 lat temu zamortyzowane... - ile ich ten pocisk kosztuje ? Szukam porównania... - odliczając wartość rdzenia wolframowego i łuski, może kosztuje ich to ze 100 dolarów ? No niechby 200, ale nie więcej. I pewnie w podobny sposób produkują Orłany. Kupując modelarski silniczek, śmigło, resztę dorabiają, płytki elektroniki wykonuje się na sąsiedniej j hali... Stąd moje założenie "dron za 1000 dolarów" ma zupełnie realne podstawy.

dim
czwartek, 3 października 2019, 21:37

Nawet barzo zabawne, gdyż na razie niemal nic przeciw nim nie mamy. Poza tym seryjnego, zwykłego bezzałogowca za 1000 dolarów ile razy możesz strącać rakietą, kosztującą 20, czy 200 tysięcy ? Taki Orłan 10 to jest ich produkcja seryjna, fabryka i maszyny dawno zamortyzowane, materiały w niewielkiej ilości, robocizna kobit przy taśmie niedroga... A przyszłe tanie, obserwacyjne będą znacznie tańsze. Do ważnych zadań uderzeniowych będą drony stealth - już je testują. Świat się zmienia...

Marek
piątek, 4 października 2019, 08:21

Fakt, że Orłan-10 to produkcja seryjna. Fakt też, że w nazwie ma cyfrę 10. Ale to nie jest samozażigatielnyje tielewidienie marki Rubin i dlatego raczej nie ma takiej możliwości, żeby był to taniutki dron za przysłowiową dychę.

dim
piątek, 4 października 2019, 11:27

Orłan lata przeciętnie pewnie z tysiąc razy. Gdy ten na wojnę planowany będzie na kilka przelotów i strącenie. Czyli wprawdzie oparty o doświadczenia z Orłana, ale tani i "za dychę".

Fanklub Daviena
czwartek, 3 października 2019, 16:09

W Arabii Saudyjskiej Amerykanie i Saudowie dronom Huti latać pozwalają... :)

Davien
czwartek, 3 października 2019, 18:23

Nie w Arabi ale w syrii, nie Amerykanie ale Rosjanie i nie pozwalaja ale nie są w stanei ich powstrzymać:)

Yugol
piątek, 4 października 2019, 08:42

W Syrii działają Huti ???

Davien
piątek, 4 października 2019, 13:27

A pisałem cos o Huti?? W Syrii lataja drony dzihadystów:)

antyDavien
piątek, 4 października 2019, 05:49

zatem to nie drony zaatakowały rafinerię, przeleciały obok amerykańskich baz chronionych przez amerykańskie systemy OPL które też pozwoliły im latać. Zaiste Davien co to za OPL która pozwala dronowi co ma 5 m długości przelecieć niezauważonych przez najlepsze systemy OPL na świecie.

Davien
piątek, 4 października 2019, 13:29

Taak, ale wiesz ze tylko Rosja wali do wszystkiego co lata i na drzewo nie ucieka? A potem spadaja rosyjskie samoloty zesztrelone rosyjskimi rakietami albo te lataja sobie na Cypr:) Do niezidentyfikowanych obiektów w kraju nie prowadzącym wojny jak Kuwejt sie nie strzela, to nie ruscy terrorysci z Donbasu:)

dim
czwartek, 3 października 2019, 23:44

Wiesz, jak nasi dostaną np. po 6 manpadsów na batalion, każdy po np. 250 tysięcy dolarów kosztu zakupu, a z tamtej strony co chwila pojawiać się zaczną drony obserwacyjne, po 1000 dolarów sztuka... - chodzi mi o to, że W OGÓLE wobec tego nie jesteśmy jeszcze przygotowani do ich zwalczania. Bo manpads'ami się nie opłaci, a zautomatyzowanych, zsieciowanych wież naszych wozów bojowych, z rozscalaną amunicją, jeszcze długo nie będzie.

Marek
piątek, 4 października 2019, 08:04

Orłan-10 to nie jest połączony gumką od majtek dron za 1000 dolarów jak te, które robią dla siebie islamscy terroryści. To znacznie bardziej kosztowna zabawka. Już sama głowica optoelektroniczna, musi troszeczkę kosztować. Nie mówiąc o reszcie. Takich dronów nie będą robiły kołchoźnice na prymitywnych liniach produkcyjnych, bo tak się po prostu nie da. Nie da się też takich dronów zrobić z części kupionych na Aliexpresie. Mandpadsa na takiego koleżkę nie szkoda. Zwłaszcza jak weźmie się pod uwagę szkody, jakie może taki dron wyrządzić. Owszem, mają także mniejsze i tańsze. Ale czy na nie zawsze konieczny jest manpads? Jest Lanca 2: https://www.defence24.pl/mspo-2019-elektromagnetyczne-lance-przeciwko-dronom Jest system antydronowy Jastrząb PRO: https://www.defence24.pl/mspo-2019-system-antydronowy-jastrzab-od-hertz-systems Masz wreszcie Ctrl+Sky, którym sam się swego czasu zachwycałeś: https://www.defence24.pl/mspo-2018-ctrlsky--nowy-polski-system-antydronowy-wideo. Aż tak bezradni więc chyba nie jesteśmy.

dim
piątek, 4 października 2019, 11:41

Poza tym owych 6 manpadsów, jeśli użytych na drony, skończy się pierwszego dnia. I co dalej ? Przeciwnik może też rozmyślnie zastosować saturację, zaraz na początku walki, dronami niemal zupełnie bezwartościowymi. I jeden wartościowy między nimi. - i co wtedy ? ... a Ty masz 6 manpadsów... i jeszcze nie przyleciały ich śmigłowce szturmowe, ale przylecą...

dim
piątek, 4 października 2019, 11:36

"...Aż tak bezradni więc chyba nie jesteśmy..." - nie "bezradni", a bezbronni. Właśnie rady by się znalazły, ale działań brak. Z tym że te Lance i Jastrzębie to nie jest na roje dronów. A od kiedy automatyczna wieża dla wszystkich wozów bojowych plus rozscalana amunicja są coraz bliżej, należy wprowadzać je od razu z systemem zwalczania rojów dronów. Nie "najpierw działo, a po wielu latach amunicja" - MONowski system inwestycyjny.

dim
piątek, 4 października 2019, 11:32

Swój pierwszy telefon komórkowy, gsm, kupiłem, łącznie z osprzętem, za prawie 4.000 złotych. A ostatnio kupiłem lepszy od tamtego telefon, a za 9 Euro. Elektronika tanieje, liczy się długość serii zamówienia itd. Tam przy linku - dodałem dwie opinie - zauważ że kpiłem z MONowskich cen i procedur, a nie zachwycałem się. Technicznie widziałem możliwość bardo szybkiego postępu i tanim kosztem. Co w MON chyba jednak nie nastąpiło. I właśnie o tym cały czas piszę - zmiana podejścia musi nastąpić bardzo pilnie !

gnago
czwartek, 3 października 2019, 23:14

Zatem tez jesteś zwolennikiem wersji że drony które uszkodziły rafinerię startowały nie z Jemenu a znad strefy Gazy?

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:01

Gnago wiec wg ciebie atak przeprowadzili Palestyńczycy z Hamasu?? No to cos nowego:)

Davien
piątek, 4 października 2019, 03:01

Gnago raczej z Iraku i znad granicy Iranu z Irakiem ale do ciebie i tak to nie dotrze.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama