Reklama
Reklama
Reklama

Rosjanie chcą modernizować T-62

8 lipca 2019, 16:16
1024px-ParkPatriot2015part10-12
Czołg podstawowy T-62. Fot. Vitaly Kuzmin/CC BY-SA 4.0

Jak można przeczytać w opublikowanym raporcie rocznym koncernu UralWagonZawod, prowadzi on pracę nad modernizacją armaty i amunicji czołgu podstawowego T-62.

Projekt odbywa się w ramach eksperymentalnej pracy badawczo-rozwojowej "Osnowa-U" mającej za zadanie opracowanie nowych luf armatnich i amunicji do czołgów podstawowych rodziny T-62/T-62M. Chodzi o odbudowę i poprawę jakości zapasów mobilizacyjnych drugiego rzutu wojsk pancernych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

Obecnie czołgi podstawowe T-62/T-62M od wielu znajdują się w rezerwie strategicznej, w większości zmagazynowane i zakonserwowane. W założeniu mają stanowić uzbrojenie drugolinowych, rezerwowych batalionów pancernych przewidzianych do mobilizacyjnego rozwinięcia w przypadku wybuchu wojny.

Ostatnim potwierdzonym użyciem bojowym tych czołgów była wojna w Osetii Południowej w 2008, gdzie ponownie je zmobilizowano i użyto w walkach z wojskami gruzińskimi. Od pewnego czasu są one także wysyłane drogą morską dla Syryjskiej Armii Arabskiej prezydenta al-Asada, w celu uzupełnienia mocno uszczuplonego potencjału jej wojsk pancernych w wyniku toczonych w ciągu ostatnich 8 lat walk, co z pewnością wpłynęło na pewne zmniejszenie liczby tych czołgów znajdujących się w rosyjskiej rezerwie.

Podczas manewrów wojskowych Wostok 2018, doszło do próbnej, bojowej mobilizacji zmagazynowanych w rezerwie czołgów T-62M/MW, które przywrócono do stanu gotowości, a następnie użyto w czasie ćwiczeń. Miało to na celu sprawdzenie możliwości i czasu potrzebnego na przywrócenie ich do akcji na wypadek mobilizacji wojennej.

Prace nad utrzymaniem potencjału mobilizacyjnego czołgów podstawowych T-62/T-62M znajdujących się w rezerwie SZ FR na wypadek wojny nie są wbrew pozorom pozbawione sensu. Pomimo dużej ilości młodszych i nowocześniejszych czołgów podstawowych rodziny T-64, T-72, T-80 i T-90 oraz planowanych do wprowadzenia nowych T-14 Armata, zmagazynowane T-62 nadal dysponują resursami i wartością bojową. W przypadku większego konfliktu mogą stanowić podstawę do szybkiej odbudowy potencjału wojsk pancernych, który z pewnością ulegałby w takich warunkach zużyciu.

Jak powiedział redaktor naczelny magazynu "Arsienał Otieczestwa" Wiktor Murachowski w wywiadzie z portalem rg.ru - "Byłoby nierozsądne wykorzystywanie <<Armaty>> do zadań obrony terytorialnej. Jest to maszyna innego poziomu, innego pokolenia i zdolna do działania w nowej konfiguracji nowoczesnych formacji, niezależnie wykonująca zadania taktyczne i operacyjne".

Z wypowiedzi takich jak powyższa wynika, że na wyposażenie obecnie formowanych w Rosji wojsk obrony terytorialnej planuje się na początek wprowadzić wozy wsparcia ogniowego, których funkcję pełnić mają pozostające w rezerwie czołgi takie jak T-62/T-62M. Stanowi to mocne uzasadnienie dla sensowności prowadzonych prac nad modernizacją ich uzbrojenia i amunicji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 93
Reklama
Tp1
niedziela, 14 lipca 2019, 12:28

Jeszcze ja dodam: t-62, bardzo dobry czolg w gorach czy w dzungli. Lekki I silnie uzbrojony. Dobra relacja masy do kalibru. Dobra oferta eksportowa. Tani I skuteczny, gdy przeciwnik nie dysponuje najnowszym sprzetem. Np. jakis kraj afrykanski. Tylko poprawic sile ognia I jazda. No moze jeszcze jakis uproszczony, ale nowy system kierowania ogniem. Poza tym nikt go nie szykuje na najnowsze czolgi tylko do walki wielkoskalowej w kolejnym etapie wojny gdy juz nie ma nic lepszego a przeciwnik takze nie ma bo w koncu takze ponosi straty. Swietny pojazd wsparcia ogniowego dla wojsk terytorialnych mogacy byc czyms w rodzaju dzial pancernych w czasie II wojny jako pojazdow wsparcia dla piechoty. Najwazniejsze to widziec ten pojazd w kontekscie jego planowanych zastosowan a nie robic z niego czolgu inwazyjnego. Nie puszczajcie wodzow fantazji drodzy forumowicze.

Belfer71
wtorek, 9 lipca 2019, 21:31

To jeszcze t-34 do modernizacji.

AP
wtorek, 9 lipca 2019, 17:30

Taki T-62 a nawet T-55 przebiłby burtę abramsa czy leoparda bez problemu. Na wojnie nigdy nie jest tak jak na strzelnicy.

pa
środa, 10 lipca 2019, 02:17

bez problemu powiadasz.....

Davien
środa, 10 lipca 2019, 00:52

Panei AP, leoparda racej tak, ale Abramsa to nie tak łatwo, tam masz ok 300mm RHA, odolicz do tego dodatkowy pancerz wiec nawet T-72 B miałby spore problemy. Aha zarówno Leo jak i Abrams niszczyłyby te T-62 i T-55 na maksymalny zasięg dział.

Rafał Mierzwa
wtorek, 9 lipca 2019, 14:03

Innymi słowy Rosja przygotowuje się do pełnoskalowej wojny i bierze pod uwagę konieczność szybkiego uzupełniania ciężkich strat.

obserwator
wtorek, 9 lipca 2019, 16:06

A raczej chcą zalać Europę taką ilością czołgów, że samą ilością wciągną obronę nosem ponieważ zwyczajnie zabraknie amunicji. Takie T-62 mają być dobre na 2. rzut jako siły okupacyjne.

Ktoś
wtorek, 9 lipca 2019, 12:15

Jest sens modernizować tak przestarzałą konstrukcję

Davien
środa, 10 lipca 2019, 00:53

Odpowiednik naszego WOT ma je dostac. Do utrzymania porządku wewnetrznego i nawet zwykłych ćwiczeń będa dobre, gorzej ze szkoleniem załóg b te sa 4-o osobowe.

MAZU
wtorek, 9 lipca 2019, 11:35

Czyli Rusy będą mieli kolejne 5.000 czołgów.. Musimy zatem stawiać na asymetryczną walkę, opartą o pociski rakietowe, drony, miny i wielokalibrowe karabiny snajperski. Musimy mieć co najmniej DZIESIĄTKI TYSIĘCY tych środków ogniowych. Jeżeli Rosjanie dysponują 20.000 czołgów i 100.000 innych pojazdów pancernych, to musimy mieć podobną ilość środków p.panc. Ponadto musimy mieć minimum MILION przeszkolonych wojowników. Na wczoraj. M

Zniesmaczony
wtorek, 9 lipca 2019, 11:03

Nie łamcie się! MON nam postawi jeszcze parę nowych przeciwczołgowych "ławeczek patriotycznych", wybuduje kolejne drogi lokalne, żeby wrogi sprzęt szybciej do nas wjechał, zwoduje jeszcze z 5 holownikow i będzie "git"!! A wy tam o jakichś czołgach? Przecież JUŻ za 10 lat będą nowe F35, za 20 lat nowe Orki, a za 50 lat, to... ho ho!! A wy tu się martwicie, że Rosja mieć będzie wkrótce nowsze czołgi w drugiej linii niż my w pierwszej? Skoro "eksperci" w MON nie widzą problemu, czym mamy się martwić? A to, że żołnierze dostają stare buty, MON nie potrafi kupić nowych kamizelek taktycznych czy "głupich" terenówek? Czepiacie się! Bo "już" za 10 czy 15 lat będziemy mieć super-hiper F35!!

Pablo
wtorek, 9 lipca 2019, 13:31

Ty no. Ale jak jakiś ruski krążownik wpłynie do zatoki Gdańskiej to go odholują ;-). To jest taki podstępny plan.

Trzeźwy
wtorek, 9 lipca 2019, 10:41

Dzięki naszemu MON wkrótce rosyjskie czołgi "drugiego rzutu" będą mieć lepsze uzbrojenie niż nasze pierwszorzutowe formacje. Pociski będą mieć współczesne i współczesne armaty, dostaną przy tym pewnie nowe systemy celowania być może nowe pancerze reaktywne a nasze zostaną "zmodyfikowane" przez nałożenie kolejnej warstwy farby i może (?) dostaną nowe radyjko? Po co TERAZ robić cokolwiek skoro MON woli POCZEKAĆ PARĘ LAT na cokolwiek nowego? Za "nic nie robienie" MONu się nie rozlicza, nikt nigdy nikogo w MON nie rozliczył z CZEKANIA czyli "nic nie robienia"!! To najbardziej niewydolne, nieefektywne i nieskuteczne ministerstwo od dziesiątek lat!!! Za to defilady takie ładne organizują!!!

Olo
środa, 10 lipca 2019, 11:29

W tym nierobieniu MON jest metoda bo jak przyjdą te ruskie czołgi i rozjadą nasze złomy to w ostatecznym rozrachunku szkoda dziś wydanej kasy.

Trzeźwy
wtorek, 9 lipca 2019, 10:32

Z nową armatą i nowymi pociskami na nasze T72 w zupełności wystarczą, absolutnie. Z ich nowymi T72BM3 naszych czołgów nie będę porównywał żeby się nie ośmieszyć.

Marek
wtorek, 9 lipca 2019, 18:14

Weź pod uwagę, że choć T-62 miały zastąpić poprzedników, to nadal na "wszelki wypadek" kontynuowano produkcję T-55, no i produkowano je nadal już po zakończeniu produkcji T-62, które wyszły tak "dobrze", że robić ich nie było warto. Gdybyś pisał o T-64 to bym się może zgodził. Ale T-62 to nieruchawy grat z 580 lub 620 konnym rzęchem, któremu modernizacja niewiele pomoże a dopancerzenie wręcz bardzo zaszkodzi.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 13:00

Trzezwy, to dalej jest 115mm bo nic większego tam bez całkowitej przeróbki wnetrza nie wcisną. Do zwalczania BWP i dla obrony terytorialnej wystarcza, na T-72M1 juz nie.

Fanklub Daviena
wtorek, 9 lipca 2019, 19:14

"to dalej jest 115mm bo nic większego tam bez całkowitej przeróbki wnetrza nie wcisną." - udało się Sowietom w 1967 wcisnąć 125mm z T-72. Udało się Francuzom wcisnąć 120 mm z AMX-40 na NATOwską amunicję. No ale nasz "znafca" Davien twierdzi, że się nie da...

Davien
czwartek, 11 lipca 2019, 01:59

Funku ano wcisneli 125mm do T-62, nazwali to T-67 i słuch po nim zaginał, widac jak był udany:)) A co RO-120Ml III to nei Francuzi ale Austiacy i egipcjanie a działo było egipskie. I w obu przypadkach funku czołg został całkowicie przekonstruowany wiec jak widac ot tak sobie się nei da:))

Siegfried
wtorek, 9 lipca 2019, 14:37

Wersja t62m wystrzeliwuje ppk

Marek
wtorek, 9 lipca 2019, 18:14

No i co z tego?

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 15:54

Tak, z penetracją 275mm za ERA, istotnie zagrożenie dla nowoczesnych MBT:) Nawet wersja ulepszona to maks 550mm za ERA czyli dla Leo2 to osmalenie pancerza, podobnie jak dla naszych T-72M1/PT-91.

rem
wtorek, 9 lipca 2019, 08:50

Każdy, kto chce modernizacji T72 powinien mieć i Jago rodzina kartę mobilizacyjną do tych jednostek na 1 rzut.

Realista
wtorek, 9 lipca 2019, 19:36

no ja bym się do artylerii pisał :) ile to himarsa zespolić z kadłubem i naprodukować kasetowych z termo-barycznym m-30 wcale takie drogie nie jest

Ciekawy
wtorek, 9 lipca 2019, 18:16

To wolałbyś w zmodernizowanej trumnie zwanej T-62?

T72BM3
wtorek, 9 lipca 2019, 15:00

A Rosjanie zmodernizowali , nie dający się zmodernizować stary złom i maja teraz T-72BM3 a my też mamy PLANY !

Davien
środa, 10 lipca 2019, 00:55

Wiesz między T-72M/M1 a T-72B jest taka róznica jak między Chieftainem a Challengerem-2.

MateuszS
wtorek, 9 lipca 2019, 19:37

Oni rozwijają T72B a nie T72M\T72M1 ...

Patryk
wtorek, 9 lipca 2019, 13:44

Ok. Wolałbym iść do walki w PT-91M2 niż w tych starych trumnach.

Rzyt
wtorek, 9 lipca 2019, 01:31

Czym się przejmować jakiś mundry generał z tej cyfrowej dywizji powiedział na dragon 17 uwierzcie, my sobie z czolgami wroga poradzimy. No dać mu panzerfaust 30 i niech leci mundry generał...i taki ktoś 12 dostaje...za co? Za dyrdymaly i brak kompetencji...dzban. I kolejny as armii więcej wojska w wojsku i dobre jest lepsze od najlepszego. A prezydent kilka dni później tylko. Ajlepszy sprzęt dla armii...zdecydujcie się mistrzowie strategii +

Wojmił
wtorek, 9 lipca 2019, 01:10

To oznacza, że z planów produkcji nowych "rewolucyjnych" rezygnują... ale mniejsza o to.. Polska także gdyby kilka lat temu podjęła decyzję o szerokich modernizacjach znacznie lepiej by na tym wyszła, niż na kolejnym planowaniu pozyskania super sprzętu wkrótce... nasze T-72 czy jest sens? Nowy SKO + Nowa amunicja + nowy silnik... z nowych Gepard... mobilność i dobre celowanie...

vvv
wtorek, 9 lipca 2019, 12:45

jest gotowa moderka pt-91m2 z nowa amunicja odpowiadajaca mango-m 550mm penetracji ale MON zdecydował sie na nowe malowanie i nowa radiostacje za 1,2 mld :D realny koszt moderki: nowa armata, nowe SKO, nowa optyka, nowy silnik i przekladnia 1100km, APU, nowa erawa 2+, nowe radio kosztowałyby dla wszystkich t-72/pt-91 ponizej 3,5mld zł ale lepiej odmalowac w cenie 1000%

Pol
wtorek, 9 lipca 2019, 00:26

Gdzie jest napisane ze czołg ma walczyć z czołgiem dać tym czołgom nowoczesna amunicje oraz elektronike wraz z optyka moze nowe lufy ale nie zmieniajac kalibru.postawił bym na mobilność i wsparcie lekkich oddziałów .

Sebo
wtorek, 9 lipca 2019, 00:12

Polsma swoje "Meridy" opchneli.. Moderka t72 a doswiadczenia z tego przekuc na nowy czolg moze oparty na k2 a moze wspolnie z europa

vvv
wtorek, 9 lipca 2019, 12:46

k2 to bardzo przecietny czolg a non stop ktos pisze o k2 :D

Fanklub Daviena
wtorek, 9 lipca 2019, 12:00

Ale była też modernizacja T-67 o armatę i silnik z T-72. Jeśliby Rosjanie daliby silnik z T-72, nową armatę (z braku automatu ładowania całkiem możliwe, że dałoby się ładować pociski z długim rdzeniem z T-14. Była "zachodnia" wersja T-62 z zachodnią 120mm więc pewnie to możliwe), nowoczesne SKO i dopancerzyli o nowoczesne ERA i/lub pancerz ceramiczny, to ciągle byłby to nawet dziś groźny czołg. Silnik i armata z T-72 pewnie nawet miałyby sens ekonomiczny z uwagi na logistykę i serwisowanie.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 16:05

Panie funklub, mntaz działa 125mm jest możliwy ale wymaga całkowitej przeróbki pojazdu, wymiany wiezy i zainstalowania autoloadera a i tak do 2A46M nie załadujesz nic lepszego od Mango czyli 440-460mm penetracji T-67 to eksperyment jak widac nieudany skoro dalej nei ciagneli. Natomiast T-62 z działem 120mm czyli RO 120MkIII to modernizacja egipsko-austriacka z niemieckim silnikiem i egipkim działem. Rosja nie ma nic do tego. W tych modernizowanych T-62/62M wymieniaja jedynie lufy na nowsze bez zmiany dziąła

dropik
wtorek, 9 lipca 2019, 09:51

no i po co ci te meridy ? nawet na modernizację t72 nie ma pieniędzy

Naiwny
wtorek, 9 lipca 2019, 00:08

Polska nie ma szans dotrwać do "drugiego rzutu mobilizacyjnego", wszystko czym dysponujemy w przypadku wojny z Rosją zostanie zniszczone w ciągu kilku dni nawet jeśli później NATO rozniesie wojska konwencjonalne Rosji w puch. Tworzenie jakiś rezerw w Polsce na dłuższy konflikt nie ma sensu. S prace Rosjan nad ew. tanią modernizacją T62 ma głęboki sens biznesowy - czołgi te znajdują się na wyposażeniu wielu krajów i można na ich modernizacji zarobić niezłe pieniądze. Ale sama wymiana lufy i owa amunicja to dużo za mała aby mówić na poważnie o modernizacji.

Buba
poniedziałek, 8 lipca 2019, 22:51

Czas na moderkę t-34 do standartu t-34 b-2019.

7-TP NG
wtorek, 9 lipca 2019, 02:18

i obowiązkowo w patriotycznym malowaniu !

Ceska Meska
wtorek, 9 lipca 2019, 01:44

My chętnie je wyremontujemy Szczegolnie rocznik 68

Gracz
poniedziałek, 8 lipca 2019, 22:41

T 64 jeszcze rozumiem ale t 62? Choć Turcja jeszcze używa m 48 i m 60 to może i jakiś tam logika jest.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 03:01

Gracz, tyle ze tureckie Pattony został zmodernizowane do standardu Sabra który z oryginałem ma niewiele wspólnego. Tu masz tylko wymianę lufy na nowsza ale to dalej 115mm a nie 125mm

vvv
wtorek, 9 lipca 2019, 12:47

kraje arabskie itp. masz taki kila setek t-62 a czesci brak :) ktos musi zalatac tą lukę

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 16:06

Niby prawda ale Rosja zapowiedziała że mają iśc do ich odpowiednika WOT-u.

KrzysiekS
poniedziałek, 8 lipca 2019, 21:24

Nasze T-72 (i nie tylko) potrzebują lepszych luf armatnich i odpowiedniej amunicji do nich (amunicja to pierwszoplanowa potrzeba do wszystkiego co mamy i strzela (tu po prostu leżymy!!!)!!!!!!

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 03:03

Krzysiek, a co ci da lepsza lufa jak 2A46M zwyczajnie nie moze uzywac lepszych pocisków niz o penetracji jakichs 500-550mm a takie możemy miec w tej chwili, tylko trzeba kupic od IMI.

Fanklub Daviena
środa, 10 lipca 2019, 14:15

Ale to jest wg norm rosyjskich. Licząc wg amerykańskich ich penetracja jest dużo dużo większa. :)

Davien
czwartek, 11 lipca 2019, 02:01

Funku, jest dokładnie taka sama tylko wg norm rosyjskich te 500mm musi przebić 75% pocisków a wg zachodnich 50% i to cała róznica , tyle ze dla ciebie to czarna magia:)

werte
wtorek, 9 lipca 2019, 13:43

Masz na myśli IMI M711/8 Mk.2? Ale w opisie producenta jest że wytwarza ciśnienie 570 Mpa. Nie jestem pewien czy armata 2A46 w starszych wersjach da radę, bo tam limit jest zdaje się 510 MPa. W najlepszej jaka mamy wersji M-1 w Twardym limit jest podniesiony do 670 MPa i dla tych czołgów można ją kupić. Ale starsze nadal będą używały rodzimej z ciśnieniami w okolicach 400 MPa i poniżej.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 16:08

Werte, podawałem ogólnie najlepsza amunicje do 2A46M-1/4 Starsze niz PT-91 to w ogóle powinny trafic na złomowisko albo do jakieś przeróbki na coś innego.

werte
środa, 10 lipca 2019, 11:21

Tyle że Twardych mamy 230 a tych "na złomowisko" 530. Czyli więcej niż PT-91 razem z Leopardami. Chciałbyś złomować ponad połowę stanu naszych czołgów i to w wersji wyższej niż ta którą chcą modernizować Rosjanie? Nie stać na na taki luksus. Zanim (i jeśli w ogóle) dopracujemy się nowego czołgu musimy bazować na tym co mamy i szukać lepszej i dostosowanej do starszych wersji amunicji, a nie przerabiać na żyletki co tylko się da.

Davien
czwartek, 11 lipca 2019, 02:03

Werte, a co chcesz z nimi zrobic?? Nas nie stac na luksus trzymania przestarzałych czołgów jako Ii rzutu, bo czegoś takiego nie będzie. lepszej amunicji nie znajdziesz bez wymiany działa i autoloadera, ot taki urok amunicji dzielonej 125mm i rosyjskiej konstrukcji.

vvv
wtorek, 9 lipca 2019, 12:48

mamy nasze 125mm o penetracji 550mm ale nie do naszej lufy bo ta rozleci sie od cisnienia. aby moc stosowac mocniejsze pociski musimy miec nowa armate, ktore od dawna sa na rynku

biały
wtorek, 9 lipca 2019, 11:20

gdzieś czytałem że Niemcy mają proch do swoich pzh2000 które pozwala strzelać na większą odległość nie niszcząc armaty ( większa prędkość wylotowa pocisku ) , jak zwiększymy prędkość wylotową pocisku to i penetracja się zwiększy , dodatkowo można tak jak rosjanie umieścić inną karuzele w czołgu co pozwoli ładować dłuższe pociski i będzie penetracja jak w rosyjskich zmodernizowanych 72 , ile oni mają długość pocisku 740 mm penetracja około 650 z 2000 metrów

werte
wtorek, 9 lipca 2019, 18:40

Artyleria to nie strzelanie z procy i prosta wymiana materiału miotającego nie wchodzi w grę niestety. O żywotności armaty i jej elementów nie wspominając. Z pewnością są prochy które nie niszczą armaty haubicy PzH i dają większą moc tyle że ta armata to nieco inna bajka niż stara czołgowa 2A46 nawet zmodernizowana. Sama konstrukcja działa różni się nie tylko kalibrem czy gwintem, ale w każdym elemencie i parametrze od metalu poczynając. Podobnie ma się rzecz z pociskami i ich konstrukcją. Te prochy są zapewne dedykowane i dokładnie skomponowane pod typ haubicy którą mają obsługiwać. Co więcej "większa odległość" jest pewnie też nie podwojona czy potrojona ale na granicy możliwości konstrukcyjnych PzH. Ale po co szukać za miedzą? Kiedyś w WITU stworzyli Rysia (125 mm APFSDS-T), który był ciekawą propozycją bo niskociśnieniową czyli nawet dla starych wersji 2A46. Oczywiście nie wszedł do produkcji. Teraz IMI oferuje analogiczną konstrukcję niestety o ciśnieniu przekraczającym możliwości starszych wersji armaty. Nawet gdy sobie coś wymyślimy to i tak nikogo z decydentów to nie obchodzi, bo wkrótce zostanie to zaoferowane przez zagraniczną firmę.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 16:10

Panie biały, zapozna się pan może z konstrukcja ładunków miotających do haubis a potem spojrzy na nabój 125mm do działa 2A46. A do tego co proponuje pan dalej to trzeba nie tylko wynienic autoloader ale i dziąło na 2A46M-5, zakładając ze w ogóle sie to zmieści w T-72M/M1. Nawet w wersji T-72B nie udało sie to Rosjanom, dopiero od T-72B3 udało im sie jakos to upchnac.,

totalny szok
poniedziałek, 8 lipca 2019, 20:59

Z ostatniej chwili ,Rosja podjęła modernizację czołgów T-34, i opracowania nowej amunicji podkalibrowej 85mm.

wtorek, 9 lipca 2019, 20:26

O kurr... takie działo niszczy Rosomaka na dystansie 2000+m. Już po nas.

Szarik
wtorek, 9 lipca 2019, 02:19

a to nie o nas..?

MateuszS
poniedziałek, 8 lipca 2019, 20:45

Cytat: "Z wypowiedzi takich jak powyższa wynika, że na wyposażenie obecnie formowanych w Rosji wojsk obrony terytorialnej planuje się na początek wprowadzić wozy wsparcia ogniowego, których funkcję pełnić mają pozostające w rezerwie czołgi takie jak T-62/T-62M." koniec cytatu. I chciało by się wkleić cyctat o wysyłce T64 do Syrii. Chyba po prostu chcą tanim kosztem zapewnić wsparcie dla swojej OT i sprzedawać T64 do takich krajów jak Syria - teoretycznie za "grosze" ale części zamienne pewnie już z " prowizją ". U nas niestety T72 bym remontował ( nie modernizował ) i używał właśnie do takich celów wsparcia OT, ale niestety na rezerwę ( drugi rzut ) trzeba by było zorganizować coś.. Co? To jest pytanie. M1A1 nabyć jak się uda z rezerw USA - i konserwować. PS I oprócz rezerwy i wsparcia OT to trzeba " wyczarować " coś co zastąpi T72M\PT91 i w dłuższej perspektywie Leo.. Niestety ale Leopardy mają już koło trzydziestu lat.. Jakby kupić licencję na jakiś K2 czy Leo A6\7 i klepać.. 30 - 40szt rocznie. Ale klepać. Powoli wprowadzać zmiany " własne ". I powoli do przodu jak lokomotywa. Klepać w 10 lat 300-400 uklepać i w te 10 lat już chyba będzie można powiedzieć " zrobiliśmy "... Ale się marzenia :) 16% PKB na socjal i wszystko jasne :)

LAIK
poniedziałek, 8 lipca 2019, 20:19

Historia lubi się powtarzać.................... Tak Rosjanie i Amerykanie wygrali z Niemcami. Mieli gorsze czołgi ale dużo więcej. Według dostępnych informacji Rosjanie mają około 40 000 szt czołgów; licząc te w rezerwie. Proszę sobie wyobrazić co by było gdyby połowę rzucili na nas. A nie daj Boże wyposażyli je w sprawny system obrony aktywnej; albo taki który chroni kilka jednostek................... Niszczenie czołgów przy pomocy krabów za pomocą amunicji kierowanej nie jest takie głupie. Ale bez WILKA i dobrego PPK nie czuł bym się bezpiecznie. Wojskowi muszą siąść i zastanowić się co w przypadku nawału broni pancernej będzie najlepsze koszt-efekt bo trzeba nam tego DUŻOOO!!

Peresada
wtorek, 9 lipca 2019, 13:03

Słusznie. Inwestowałbym także w konie, bo historia lubi się powtarzać a pod Somosierrą 3 szwadron Szwoleżerów Gwardii to tak sobie poczynał, że proszę sobie wyobrazić co by było gdyby połowę rzucili na nas... sorry na nich.

Maciek
wtorek, 9 lipca 2019, 11:25

Wszystkiego mają ok. 20 tys. Szt, z czego większość bez możliwości szybkiego przywrócenia do służby. Właśnie po to zrobili manewry żeby sprawdzić ile czasu na to potrzeba. Wyników zapewne nie poznamy. Niewątpliwie potrzebujemy większych zdolności ppanc., ale bez przesady. Szerokość rozwinięcia do ataku od wschodu jest ograniczona. Mogą uderzyć albo na północ, albo na południe od Polesia. Samo skoncentrowanie dużej liczby pojazdów do poważnego ataku, to wystawienie ich na ostrzał. Pierwszy napór jesteśmy w stanie wytrzymać, pytanie co dalej, bo prędzej nam się skończą spike niż sowietom czołgi. To wszystko oczywiście przy założeniu, że nie mamy wsparcia NATO.

wtorek, 9 lipca 2019, 02:52

Ale jak to, fanboje pisali, ze te kilkanascie F-35 zniszczy cale zagony pancerne wroga :).

LAIK
środa, 10 lipca 2019, 00:08

F35 jest potrzebny. Te maszyny mają dać przewagę. F35 nie zniszczysz wszystkich czołgów ale z powodzeniem możesz niszczyć najbardziej wrażliwe elementy uzbrojenia przeciwnika (np. radary kierowania ogniem, które uniemożliwią obronę przy pomocy s400 itp. itd. )

rED
wtorek, 9 lipca 2019, 12:53

No przecież z decyzji ruskich wynika że zagony T-90 zostaną zniszczone. T-62 to ma być już DRUGI rzut.

Etam
wtorek, 9 lipca 2019, 10:45

A zagonach wroga to Rosjanie pisali, że to ich Su57 całe armie pancerne rozwala. Bo przecież wg "obalacza mitów" czy "fanklubu Daviena" to rosyjski sprzęt jest zawsze najlepszy, technologie mają o lata świetlne przed zachodnimi, i takie tam bzdury, jak zawsze. Kreml niektórym dobrze, placi. A F35 z rosyjskimi czołgami nie ma nic wspólnego.

:))
poniedziałek, 8 lipca 2019, 20:08

Czyli w pierwszym etapie wojny szykują się do utraty sprzętu i potem kolejnego natarcia jak w trakcie II Wojny Światowej... Zastanawiam się czy demografia im to umożliwi ....

pomz
wtorek, 9 lipca 2019, 09:55

No właśnie. Kraj "tylko" ze 30 razy wiekszy od Polski, a ma mieszkancow " tylko" 4 razy wiecej...

xyz
poniedziałek, 8 lipca 2019, 19:58

Pomysł śmieszny, ale tylko na pierwszy rzut oka. Takie prace wcale nie są pozbawione sensu, tym bardziej jeżeli przyjrzymy się dokładnie temu co Rosjanie chcą z tym czołgiem zrobić i do czego ma on służyć i to wszystko jest precyzyjnie obmyślone. Oni nie planują z tego czołgu zrobić materiału na główną siłę uderzeniową, na pierwszej linii frontu. Modernizacji do współczesności ma podlegać jedynie siła ognia, tego czołgu zdolna razić i niszczyć cele na współczesnym polu walki, na wypadek utraty zdolności głównych jednostek po wyniszczającej wojnie. Ja uważam, że to jest genialne rozwiązanie, szczególnie w relacji koszt-efekt.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 03:08

Panie xyz, tyle ze tam nie zainstalujesz 2A46M bez przeróbki całego wnetrza wozu wiec zostaje 115mm a to oznacza ze maja gorsze dziąło od naszych T-72M1. Na współczesnym polu walki to może mógłby niszczyc BWP i KTO ale nic więcej. Żreszta sami rosjanie chca je wysłac do obrony terytorialnej a nei regularnych oddziałów:)

xyz
wtorek, 9 lipca 2019, 16:13

A gdzie Pan przeczytał że oni chcą tam wsadzić 2A46M ? Bo ja nie widzę takiej informacji. Informacja jest taka, że środek ogniowy ma zostać opracowany nowy, ze współczesnymi parametrami i współczesną amunicją. A w takim wypadku, gdy Polska będzie się broniła tymi T-72 to Rosjanom w zupełności wystarczą te zmodernizowane T-62 żeby nas podbić i zjeść w całości, żadnych nowszych czołgów im nie potrzeba przy naszym potencjale bojowym.

Davien
środa, 10 lipca 2019, 01:01

Panie xyz, żeby T-62 mógł coś zdziałac na wspólczesnym polu walki to musza mu wymienic ta 115mm na cos lepszego, a pan sam stwierdził że maja miec siłe ognai jak współczesne czołgi. Opracowuja jedynie nowa amunicje do starego działa, któremu w ramach moderki wymieniaja lufę. W nasze T-72M to moga sobie stzrelać, nie ten kaliber, nawet ppk nie przebiją pancerza PT-91 i T-72M1, bo sa zwyczajnie za słabe:)

ed
poniedziałek, 8 lipca 2019, 19:20

Potrzebujemy więcej, lepszych granatników.

Wesolek
wtorek, 9 lipca 2019, 10:52

Zaraz, najpierw MON musi uzupełnić liczbę generałów! Wciąż nie dorównujemy w "średniej" liczbie generałów na 1000 żołnierzy!! TO wg MON jest ważniejsze, bo wojen nie wygrywają przecież żołnierze dobrze wyposażeni w nowoczesny sprzęt - tylko generałowie!! I MON ma problem, bo przez WOT mamy coraz więcej żołnierzy, a to obniża "średnią generalską"! Jak tu mówić o nowoczesnej armii gdy generałów mamy za mało??? Oczywiste dla MON jest że np. radarów artyleryjskich możemy mieć 4 razy mniej średnio niż każda inna nowoczesna armia, ale NIE MOŻEMY mieć mniej generałów, prawda??

Zły
wtorek, 9 lipca 2019, 10:14

Potrzebujemy WSZYSTKIEGO. Mamy tylko ok 260 wyrzutni Spike. Reszta nie ugryzie żadnego zmodernizowanego rosyjskiego czołgu. Nasze czołgi potrzebują amunicji ppanc (jest na rynku tyle że MON nie kupuje), potrzebujemy więcej ppk (mnóstwo nowych modeli na rynku ale MON nie kupuje), potrzebujemy ppk dla Mi24 (choćby ukraińskie, ale MON ich nie kupuje), potrzebujemy nowoczesnych granatników (bo żaden nasz dzisiejszy nie jest skuteczny) ale przecież MON nie kupi. Potrzebujemy min przeciwczolgowych (Belma ma takie gotowe, ale MON ich nie kupuje). Potrzebujemy systemów minowania narzutowego (mamy opracowane gąsienicowe Krotony oraz aż 2 wersje kołowego Baobaba (ale MON ich nie kupuje). Potrzebujemy pocisków klasy Smart/Bonus/Strix dla Krabów i Raków (wystarczy zamówić u producentow) ale MON ich nie planuje kupić. Potrzebujemy masowych ppk na jak największej liczbie (kilkaset a może nawet i 1000 szt ?) wysoce mobilnych tanich lekkich podwozi - kołowych niszczycieli czołgów, ale MON planuje pozyskać wyłącznie kilkadziesiąt drogich gąsienicowych ciężkich opancerzonych niszczycieli. Potrzebujemy do Langust kasetowych pocisków ppanc (sami opracowaliśmy takie, poza tym Izrael wręcz pcha się ze swoimi świetnymi Accularami 122) tyle że MON nie kupuje. Zatem dzięki długoletniej polityce MON rozbrajania WP to na dziś brakuje nam wszystkiego, bo te tam 260 wyrzutni Spike to ułamek naszych potrzeb. Rozpędzić MON "na cztery wiatry" wtedy modernizacja techniczna WP wreszcie ruszy, a tak to wrogie czołgi i bwp wjadą do nas bez przeszkód i dojadą gdzie zechcą. Tymczasem w MON uforia - zwodowaliśmy kolejny holownik!!! Czy to powstrzyma wrogie czołgi? Czy te czołgi mają się teraz już bać zdolności ppanc naszego WP??

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 23:42

Potrzebujemy jak w Iraku - cywilnej populacji wyszkolonej w technikach walki partyzanckiej, podkładaniu IED i niszczeniu własnej insrafrukfury.

Ernst Junger
poniedziałek, 8 lipca 2019, 23:19

Wystarczającym rozwiązaniem byłby rgw-90 i rgw-110.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 03:10

Wolałbym juz PZ-3IT jak juz patrzymy na wyroby niemieckie, choc i RGW-90 powinein wystarczyc, chyba że T-62 dostana ERA. Co prawda bez ERA to wystarcza na nie RPG-7 czy Pirat:)

vvv
wtorek, 9 lipca 2019, 12:50

rpg-7 i pirat maja te same osiagi :) cudowne dziecko PGZ

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 16:12

RPG-7 penetracja ok 300mm, Pirat 500mm wiec nie te same, ba do RPG 7 jest amunicja o penetracji 750mm za ERA z głowicą tandemową ale na nowe pancerze mało juz skuteczna.

Kolumeta
poniedziałek, 8 lipca 2019, 19:18

Ciekawe czy polscy generałowie, dla których T-72 to złom bez perspektyw modernizacyjnych, wiedzą co to jest drugi rzut mobilizacyjny?

wtorek, 9 lipca 2019, 01:43

Na pewno nie. Całe szczęście, że wiedzą to anonimowi bieda-eksperci z neta.

Marek
wtorek, 9 lipca 2019, 01:33

W naszym przypadku nie bedzie drugiego rzutu. Zreszta stare ZNy juz nie istnieja.

de łiczer
wtorek, 9 lipca 2019, 00:53

Po co? Plan ewakuacji już jest zatwierdzony " a po nas...".

Eustachy
poniedziałek, 8 lipca 2019, 23:54

No... A oni pewnie myślą że NATO będzie w pobliżu i pomoże...

PSSRJAC
poniedziałek, 8 lipca 2019, 22:17

Dokładnie...wycofujemy sprzęt różnego typu bez zakupu nowego zamiast trzymać w rezerwie ... A tu nie ma filozofii....jak mamy 48 samolotów i stracimy 10-20 to czym je zastąpimy....niczym bo nic nie mamy...

Ososo
poniedziałek, 8 lipca 2019, 22:06

Przecież T-72 i "modyfikacje" u nas służą za I rzut. A sytuacja jest chyba inna niż środek Azji, inny poziom. Na wszystko trzeba pieniędzy ale ciężko jest patrzeć na powolność myślenia decydentów.

comet
poniedziałek, 8 lipca 2019, 20:19

Ciekawe co z naszymi rezerwami mobilizacyjnymi? Co ja gadam.. Ciekawe czy jednostki pierwszoliniowe sa w stanie wyjechać z koszar!

Trzeźwy
wtorek, 9 lipca 2019, 10:55

Jakie rezerwy? To my mamy jakieś rezerwy? Podobno mamy gdzieś zakonserwowanych 250 stareńkich T72 wczesnej wersji ale czy to można nazwać rezerwą? Chyba że na Zulusów z dzidami, bo już na "partyzanckie" Toyoty z ppk na pace - to one już nie wystarczą.

Vvv
poniedziałek, 8 lipca 2019, 19:53

Nie bo t-72 z nowa farba maja być jednostkami liniowymi :)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama