Rosomaki idą na wschód

7 maja 2020, 14:54
103
Fot. Rosomak SA

Transportery Rosomak-S, jakie zamierza zakupić Ministerstwo Obrony Narodowej, zostaną przekazane jednostkom rozmieszczonym na ścianie wschodniej, w ramach wzmacniania ich zdolności obronnych – dowiedział się Defence24.pl.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl, rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Marek Pawlak poinformował, że transportery Rosomak-S, będące przedmiotem prowadzonego w Inspektoracie Uzbrojenia postępowania będą stanowiły element procesu wzmocnienia tzw. „ściany wschodniej”.

Oznacza to, że te pojazdy – przynajmniej w większości – trafią do jednostek położonych na wschodzie kraju. Wprowadzenie ich do kompanii wsparcia ma na celu „dokonanie unifikacji i zwiększenie poziomu ochrony balistycznej środków transportu w strukturze plutonów przeciwpancernych.”. Dziś wyrzutnie Spike-LR są przewożone za pomocą różnych pojazdów – w niektórych jednostkach nawet za pomocą samochodów Honker.

Choć Dowództwo Generalne nie podaje wprost, do jakich jednostek będą przekazane pozyskiwane transportery, to można się spodziewać że wejdą m.in. w skład 21 Brygady Strzelców Podhalańskich i 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Obie te jednostki, przewidziane w przyszłości do przezbrojenia na Rosomaki z wieżami ZSSW-30, dysponują już właśnie w kompaniach wsparcia swoich batalionów zmechanizowanych innymi pojazdami na bazie KTO – moździerzami samobieżnymi Rak oraz wozami dowodzenia modułów bojowych Rak. Możliwe, że wozy Rosomak-S zostaną także wprowadzone na wyposażenie innych jednostek położonych na wschodzie kraju.

Dziś zarówno Raki, jak i Rosomaki-S znajdują się też w kompaniach wsparcia jednostek dysponujących KTO Rosomak z wieżami Hitfist, czyli 12 i 17 Brygady Zmechanizowanej. Z odpowiedzi Dowództwa Generalnego wynika więc, że po zakupie transporterów Rosomak-S wyposażenie kompanii wsparcia zostanie w dużej mierze ujednolicone wśród różnych jednostek uzbrojonych w te transportery.

Samo postępowanie dotyczy łącznie 60 pojazdów. Rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek potwierdził w odpowiedzi na pytania Defence24.pl, że pojazdy zostaną wykonane w oparciu o transportery znajdujące się w zasobach Sił Zbrojnych RP. Procedura jest na etapie negocjacji z wykonawcą (Rosomak S.A.) i przewiduje zakup transporterów w dwóch wersjach: dowódcy plutonu przeciwpancernego oraz do przewozu drużyn ppk Spike-LR. Zamówienie nie przewiduje prawa opcji. Prowadzone postępowanie pozwoli więc wzmocnić wybrane jednostki poprzez zapewnienie odpowiedniego środka transportu pododdziałów przeciwpancernych z wyrzutniami Spike. Biorąc pod uwagę liczbę transporterów, można szacować iż pozwoli ono na wyposażenie do kilkunastu plutonów ppanc. z wyrzutniami Spike.

Z drugiej jednak strony, nie rozwiązuje ono problemu zdecydowanie niewystarczającej liczby środków przeciwpancernych (w tym wyrzutni ppk) w batalionach zmotoryzowanych (na KTO z wieżami Hitfist) i zmechanizowanych (na BWP-1). Obecnie w zasadzie jedynym nowoczesnym środkiem ppanc. wchodzącym w ich skład są właśnie nieliczne, przenośne wyrzutnie Spike-LR w składzie plutonów przeciwpancernych.

W przyszłości transportery Rosomak będą integrowane z wyrzutniami ppk, dzięki wprowadzeniu wież ZSSW-30 budowanych przez HSW i WB Electronics, obecnie znajdujących się w badaniach kwalifikacyjnych. Rosomak rozpatrywany jest także jako jedno z podwozi dla niszczyciela czołgów Ottokar-Brzoza.

Powstaje więc pytanie o możliwość wykorzystania części tych transporterów, jako platformy do przenoszenia zintegrowanych pocisków kierowanych w przyszłości. Takiego rozwiązania nie wyklucza Dowództwo Generalne RSZ, zaznaczając jednocześnie, że na razie jest zbyt wcześnie na podejmowanie wiążących decyzji w tej sprawie.

Konstrukcja KTO ROSOMAK-S posiada potencjał do dalszej modyfikacji, bądź też modernizacji. W związku z tym DG RSZ nie wyklucza wykorzystania tego potencjału stosownie do ewentualnych potrzeb. Na obecnym etapie realizowanych zadań związanych z pozyskaniem niszczycieli czołgów OTTOKAR-BRZOZA oraz wprowadzeniem na uzbrojenie ZSSW-30 za wcześnie jest na podejmowanie wiążących decyzji w tym zakresie.

ppłk Marek Pawlak, rzecznik prasowy DG RSZ
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 59
Reklama
Polonista
sobota, 9 maja 2020, 23:16

"Rosomaki idą na wschód" Lepiej niech jadą. Będzie szybciej i wygodniej.

Rhotax
sobota, 9 maja 2020, 13:19

Cieszy ten zakup. Że wschodu bandyci nadejdą nie z Zachodu . Tylko dlaczego MO nie potrafi od kilkunastu lat Spike na wieży czy w byle jakim pojemniku odpalamy z wnętrza zamontować? Nazwiska tych jacy za taki stan rzeczy odpowiadają i na sparing że mną ich po kolei. Zaraz bym ich bagnetami od oleju ma 4litery po obiciu do pionu postawił patriotycznego....

Danisz
sobota, 9 maja 2020, 10:55

Dlaczego w jednym miejscu autor pisze o kupnie KTO: "Transportery Rosomak-S, jakie zamierza zakupić Ministerstwo Obrony Narodowej" a dalej informuje, że żadnego zakupu nie będzie, tylko przerobienie KTO znajdujących się na stanie WP: "pojazdy zostaną wykonane w oparciu o transportery znajdujące się w zasobach Sił Zbrojnych RP"?

Dalej patrzący
sobota, 9 maja 2020, 09:57

Żeby chociaż dodali ZSMU z wkm i granatnikiem. Jak zwykle - po linii najmniejszego oporu - zero myślenia. Nawet nie marzę, żeby wpadli na pomysł lepszego zastosowania drogiego nośnika i zainstalowania Warmate [np. przyczepka pływająca i na niej kontener z Warmate] czy teleskopowego masztu antenowego dla zwiększenia zasięgu amunicji krążącej i rozpoznania [np. FlyEye lub Łoś] - czy generalnie całego kompleksu na wzór ukraińskiego Sokoła opartego o....Warmate i FlyEye. Cała zbiorowa "mądroścć" MON, IU, SG - jest na niższym poziomie niż dziecko z podstawówki. Dziecko przynajmniej zrobi coś, jak mu się palcem pokaże, natomiast nasi "specjaliści" - NIE. Nie - bo nie. I zero kalkulacji koszt/efekt - zwłaszcza uzyskania maksymalnego skoku zdolności operacyjnych przy minimalnym koszcie. Jak na ironię - taki Baobab-K [ z założenia operujący zasadniczo za linią frontu] był/jest opóźniany także przez trudności z montażem km ZSMU dla samoobrony....czyli funkcjonalność pomocnicza opóźnia wdrożenie systemu zasadniczego...taka "organizacja"...

MON poraża
sobota, 9 maja 2020, 17:23

Widzisz, ty myślisz, wnioskujesz, argumentujesz. Więc nigdy byś nie zrobił kariery w... MON!! Podoba mi się bardzo ten pomysł MON na Baobaba-K, bo nie mając raczej szansy na kontakt z nieprzyjacielem, m u s i mieć ZSMU i to niebagatelnego kalibru 12,7mm, ale Rosomak-S, który na 100% będzie operować w bezpośredniej styczności z nplem, już żadnego ZSMU mieć n i e m u s i???? Ktoś w tym nieszczęsnym MON najwyraźniej zwariował.

Lord Godar
wtorek, 12 maja 2020, 14:10

No niestety , ale to tak wygląda . Świadomość sytuacyjna załogi takiego Rosomaka S jest praktycznie żadna , a w sytuacjach kryzysowych będzie jeszcze gorzej . Powinno być ZSMU z kamerą termowizyjną lub jak ktoś pisał nawet odkryta wieża z możliwością instalacji wyrzutni Spike , ale też z km i termo , a najlepiej aby pojazd był wyposażony w BMS .

Author
sobota, 9 maja 2020, 08:41

Należy zamontować na ten spajkowóz moduł z ppk oraz ZSMU bo inaczej to można nim będzie przewozić tylko jedzenie dla żołnierzy.

Pesymista
piątek, 8 maja 2020, 23:17

Tradycyjnie juz kolejne inwestycje w uzbrojenie o zerowej sile rażenia. Podstawą obrony jest zadawanie nieprzyjacielowi jak największych strat w ludziach i sprzęcie. My jednak dbamy o to aby nieprzyjacielowi nie zrobić przypadkiem żadnej krzywdy. Kupujemy bezbronne i ślepe, ( brak systemów do wykrywania celów) opancerzone taksówki dla piechoty. Piechota jest niestety bardzo miękkim i wrażliwym celem bardzo łatwym do wyeliminowania zaraz po opuszczeniu swojego transportera. Zanim ta piechota z granatnikami zlokalizuje, namierzy jakieś cele i podejdzie na odległość skutecznego razenie zostanie zdziesiątkowana.

sża
sobota, 9 maja 2020, 11:25

Taka jest smutna prawda. Można przy tym odnieść wrażenie, że naszą specjalnością jest kupić jak najmniej, za jak największe pieniądze...

Ggg
sobota, 9 maja 2020, 21:56

Zgoda. Jednak tak długo jak ma być wyłącznie krajowe, to będzie drogie. No cóż, czego oczekiwać od MON jeśli jeszcze do niedawna byli jednocześnie zamawiającym w PGZ, jak i jego organem nadzorującym. Polityczno-związkowa mafia będzie żyła tak długo jak patologia w zakupach.

Marzyciel
sobota, 9 maja 2020, 17:36

Dokładnie jak piszesz! A przykładem jest Ottokar-Brzoza. MON wybrał najgorszy z możliwych wariantów. Najdroższy w pozyskaniu bo ma być na n o w y m podwoziu, co wyklucza np. tanie podwozia BWP. Najtrudniejszy w produkcji, utrzymaniu i eksploatacji, bo gąsienicowy. Najbardziej skomplikowany - jw. Ze względu na koszty będzie go 3-5 razy mniej, niż gdyby był kołowy. A każda strata nawet jednej sztuki będzie tragicznie kosztowna i trudna do uzupełnienia. A wszystko byłoby na odwrót gdyby nośnikami były t e ż pojazdy kołowe choćby te z AMZ, np Żubr, TUR, albo nawet pływające jak Bóbr. Jest też "prywatna" Oncilla ze Stalowej Woli. Są nawet aż dwie propozycje tylko z Cegielskiego. Jest w czym wybierać. A w skrajnym przypadku przy użyciu ciężkich pocisków Brimstone, Hellfire czy Spike NLOS mógłby to być nawet zwykły Jelcz, który "na pace" mógłby wozić i ppk i np. Warmate, najlepiej Warmate-TL, oraz np. FlyEye do obserwacji. Ale MON wybrał rozwiązanie nagorsze pod każdym względem.

Andrzej
piątek, 8 maja 2020, 11:20

Piękny pojazd bez uzbrojenia i opancerzenia. Jakie systemy rozpoznawcze posiada o większym niż 3km zasięgu. Jakie systemy przeciwpancerne na wyposażeniu,oraz systemy przeciwlotnicze. Co z doposażeniem opancerzenia, to taki dawny kawalerzysta,jak się skończyło to wszyscy wiedzą.

obserwator
piątek, 8 maja 2020, 11:06

Czyli integracja KTO Rosomak z PPK Spike polega na umieszczeniu wewnątrz tego pierwszego, żołnierzy z ręcznymi wyrzutniami PPK? W wehrmacht'cie nazywało się to grenadierzy pancerni. Ale to było 80 lat temu.

ccc
piątek, 8 maja 2020, 10:36

Golutkie spajkobusy KTO Rosomak vs. białoruskie T-72B3 kto zgadnie jaki wynik będzie?

Troll z Polszy
piątek, 8 maja 2020, 23:07

Osiem płonących T72b3,

zagłoba
piątek, 8 maja 2020, 09:36

Po tym tytule myślałem, że je w końcu ktoś poza WP kupił a tu taka tragedia.

Geo
piątek, 8 maja 2020, 02:22

Bzdura za ciezki i za duzy na tereny gorskie i bagienne T34 je rzwali na szmaty.Te wozy zdaja egzamin jako wozy rozpoznania zabespieczenia na otwartych przrstrzeniach .W lesie nie poradzi PT czy Tigr.

Orthodox
czwartek, 7 maja 2020, 22:28

Ciekawe czy to było w planach, czy to z tej puli co czeka na wieże i będzie trzeba dorobić 60 szt. w późniejszym terminie.

Lord Godar
sobota, 9 maja 2020, 10:34

Wszystko wskazuje na to , że to jest zagospodarowanie tych czekających podwozi . Pewnie to po części ratunek dla WZM Siemianowice Śl. , a z drugiej strony i tak na czymś te Spiki trzeba wozić skoro Honkery się rozlatują już.

Danisz
sobota, 9 maja 2020, 23:32

Co niby na to wskazuje? Oficjalny komunikat IU mówi, że "pojazdy zostaną wykonane w oparciu o transportery znajdujące się w zasobach Sił Zbrojnych RP" - nie słyszałem, by na stan SZ RP trafiały niezagospodarowane elementy nieukończonych KTO

Lord Godar
niedziela, 10 maja 2020, 17:01

>> " nie słyszałem, by na stan SZ RP trafiały niezagospodarowane elementy nieukończonych KTO " << Kto i gdzie tak napisał ? A co do tych podwozi , to jak myślisz ... Skąd one ? Z placu w Siemianowicach ? To co tam stoją 3 setki Rosomaków ? Wszystkie bazowe podwozia MON odebrał i poszły do składów , bo gdyby nie to MON by zakładom nie zapłacił ... Przecież nie będą przerabiać tych z wieżami które są w linii . Po prostu odpowiednia liczba gotowych podwozi bazowych trafi z powrotem w ręce WZM i zostaną dostosowane do roli transportera wyrzutni PPK Spike i trafią do linii do wybranych jednostek . Trzeba czytać ze zrozumieniem .

mick8791
wtorek, 12 maja 2020, 09:43

Jakich składów? Co Ty facet pleciesz za farmazony? To są normalnie użytkowane Rosomakia. Tak informacyjnie - tylko ok 1/3 użytkowanych w wojsku KTO ma system wieżowy! A co do placu w Siemianowicach to np stały tam i czekały na wdrożenie Raka podwozia wyprodukowane z wyprzedzeniem i jakoś MON za nie zapłacił...

Lord Godar
czwartek, 14 maja 2020, 16:58

Napisałem poniżej skąd takie info . Wiem , że nie wszystkie Rośli w linii mają wieże Hitfist . A ja przecież napisałem , że MON wszystkie podwozia odebrał i zapłacił za nie . Czy napisałem że nie ?

Danisz
poniedziałek, 11 maja 2020, 12:08

MON mówi, że przerabiane będą "transportery znajdujące się w zasobach Sił Zbrojnych RP", a Ty piszesz "że to jest zagospodarowanie tych czekających podwozi" więc jeśli masz rację to "czekające podwozia" są "transporterami znajdującymi się w zasobach Sił Zbrojnych RP" (to tak a propos czytania ze zrozumieniem). Wg mnie to niemożliwe, bo nie słyszałem, by MON nowo zakupiony sprzęt w postaci np. KTO wysyłał do jakiś składów zamiast przekazywać je do jednostek, ale jeśli masz informacje na ten temat to podziel się proszę jej źródłem.

Lord Godar
czwartek, 14 maja 2020, 16:55

Swój komentarz opieram na informacji , którą usłyszałem kilka ładnych lat temu na MSPO , że część podwozi tych właśnie bazowych po odbiorze ( i oczywiście rozliczeniu za nie , co oczywiste ) będą czekały na wykorzystanie pod różne zabudowy i wersje . Stąd też mój domysł , że to mogą być te podwozia , o ile jeszcze takie wolne są .

Dar 12
czwartek, 7 maja 2020, 21:30

Powinny być z wieżą do osłony drużyny ppk A nie stać w krzakach to złe rozwiązania i drogie . Lepiej jest wykożystać ŻUBRY od Popradów

mick8791
piątek, 8 maja 2020, 00:00

Wierz mi - lepiej nie. Już wystarczy, że są jednak w Popradach...

Etam
sobota, 9 maja 2020, 17:44

A cóż by stało na przeszkodzie, żeby dokupić Żubry i na identycznej podnoszonej platformie zamontować wyrzutnie Spike? Wg mnie nic!!

mick8791
niedziela, 10 maja 2020, 12:18

Poza tym, że Żubr to kiepski nośnik (właśnie z nim było najwięcej problemów przy tworzeniu Poprada) to jeszcze kilka innych aspektów merytorycznych. Chociażby taki, że Spike będą przenoszone na ZSSW-30 więc nie ma sensu mnożyć bytów... A drużyny z ręcznymi wyrzutniami i tak mają być (bo mają swoje atuty) więc należy im zapewnić nośnik o odpowiedniej dzielności terenowej, gabarytach (objętości wnętrza) i poziomie zabezpieczenia.

AAAA
czwartek, 7 maja 2020, 21:22

Dobrze byłoby założyć na te pojazdy jakąś wieże z ZSMU do samoobrony, choćby KOBUZA.

JÓZEK uzupełnił
czwartek, 7 maja 2020, 20:55

Na te Rosomaki planowana jest wieża że Żbika 2 tj 12,7mm wkm oraz wyrzutnia dla spika

Nie kpij
sobota, 9 maja 2020, 17:45

Taaaa? A może od razu wyrzutnia rakiet balistycznych i jeszcze torped??

Rhotax
sobota, 9 maja 2020, 13:20

12.7 mm ....potęga ...T14 i Su 57 zdmuchuje jedną seria!

wierza bije piona
piątek, 8 maja 2020, 08:08

A ja słyszałem że z BWP-1, z legendarną 73 mm i ppk którego mamy duże zapasy

Yaro
czwartek, 7 maja 2020, 21:47

Jeszcze jakieś inne błyskotliwe przemyślenia czy to już wszystko?

fflyer
czwartek, 7 maja 2020, 20:34

Przydałoby się tym Rosomakom przynajmiej granaty dymne i lekkie zsmu do obrony a takie możemy wyprodukować.

Paranoja w MON?
sobota, 9 maja 2020, 17:48

Ty to wiesz, my to wiemy, każdy normalny wie że to jest m u s!! Tylko MON uważa, że wóz operujący w bezpośredniej styczności z wrogimi pojazdami nie musi mieć niczego do obrony. Za to ZSMU 127 musi mieć wg MON, nie operujący z zasady w obliczu npla Jelcz z systemem Baobab-K!!

gosc
czwartek, 7 maja 2020, 20:04

czeka ich los panter i tygrysow.

y
piątek, 8 maja 2020, 08:08

To bardzo wysoka ocena. To były bardzo zaawansowane technicznie, prawdopodobnie najlepsze czołgi II WŚ. Nie jestem przekonany , czy Rosomak bez wieży jest wart tej oceny.

wert
czwartek, 7 maja 2020, 23:15

Co chcesz od tych dekli? Parametry i możliwości miały rewelacyjne

Pantera
czwartek, 7 maja 2020, 21:07

Że tak zapytam , Tygrysy się sprawdziły , na zniszczenie jednego trzeba było poświęcić wiele T-34 , dowód Gdańska broniły trzy i wystarczało , poznania jeden , ze spalonym sprzęgłem , co do Panter używane bodaj do połowy lat 50-tych , spokojnie dawały radę T-34 Polecam koledze douczenie się , porównaj kolego tylko ilości wyprodukowanych Panter +Tygrysy kontra T-34 jest to porażające .

szwej
czwartek, 7 maja 2020, 17:47

szkoda transporterów - Spike powinien być na pojazdach - ot choćby ostatnio chwalonym się Nissanie Navarra o wieży z PPK dla Rosomaka nie wspomnę bo ta epopeja ma chyba ze 14 lat

mick8791
czwartek, 7 maja 2020, 23:58

Szkoda? Przecież transportery służą właśnie m. in. do takich zadań! Z całym szacunkiem do Navarry ale nie ma wystarczającej dzielności terenowej żeby wjechać wszędzie gdzie trzeba. Abstrahuję już od tego, że to ma być taka wojskowa "taksówka"...

Marek
czwartek, 7 maja 2020, 19:58

Niekoniecznie. Wnioskuję, że to podwozia, które stoją i nic nie robią, bo czekają na ZSSW-30. Jeśli tak, to sensownym jest wysłanie ich do miejsc, gdzie trzeba wozić Spike. Później można im założyć wieże jak już będą.

mick8791
czwartek, 7 maja 2020, 23:52

Nie do końca. Na ponad 900 Rosomaków tylko jakieś 360 posiada wieżę. I wierz mi w 2003 kiedy zamawiano pierwszych 690 szt. nikt nie planował ich kisić do momentu wprowadzenia ZSSW-30 (bo wtedy nikomu się jeszcze nawet nie śniła). Kołowy transporter opancerzony jak sama nazwa mówi służy do transportu piechoty zmotoryzowanej na miejsce walki. Transportery z wieżą (bojowe) są de vacto bardzo popularną wersją specjalizowaną. A że są najbardziej znane... No cóż, najlepiej się prezentują na zdjęciach do artykułów ;-) Te dla ZSSW-30 nie zostały jeszcze wyprodukowane (no chyba, że ktoś wpadnie na szalony pomysł żeby częściowo rozbroić 12 i 17 BZ).

devlin0
czwartek, 7 maja 2020, 17:14

dlaczego nieuzbrojone? do przewozu Spike wystarczyly by opancerzone ciezarowki....a na pewno bylyby tansze

mick8791
piątek, 8 maja 2020, 00:30

Bo służą do transportu drużyn ze Spike, a nie do działań bojowych. Proste?

czwartek, 7 maja 2020, 20:29

Rosomak to ~5mln a dwie wyrzutnie i po 4? pociski niewiele mniej.

Ss
czwartek, 7 maja 2020, 17:46

Dozbroją je jak będą gotowe wierze. Narazie chcą dać robotę dla zakładu.

Koba
czwartek, 7 maja 2020, 18:40

Ja też w to wierze

A ja nie wierzę w te wieże
sobota, 9 maja 2020, 17:54

Taaaa! A przez ostatnie 14 lat MON rok w rok potwierdzał, że trwają prace integracyjne Spike na Hitfistach. Żeby w 2019 ogłosić, po tych 14 latach prac, i mimo że Leonardo ogłosił, że na swoich Hitfistach Spike zintegrował, to MON potwierdził, że NIE zintegrują niczego na Hitfistach. A teraz chcesz wierzyć, że zintegrują na ZSSW?? Nie udało się przez 14 lat na Hitfistach, ale ma się udać na ZSSW?? Za kolejne 14 lat?

czwartek, 7 maja 2020, 19:59

To co

piątek, 8 maja 2020, 04:34

A bo to o ortografię chodzi: wieża, a wiara.

Box123
czwartek, 7 maja 2020, 17:13

To w końcu to będą nowe podwozia czy tylko z już posiadanych wyjmą krzesła?

czwartek, 7 maja 2020, 22:35

Podobno to podwozia które miały iść pod wersje rozpoznawczą(ta będzie na XP?)

Nikt
czwartek, 7 maja 2020, 17:34

Druga opcja

Ślązak
czwartek, 7 maja 2020, 17:07

Najlepiej żeby wszystkie przenośne Spike zapakować do spiekobusów te zbyt skromne siły będą bardziej mobilne

riba
piątek, 8 maja 2020, 08:11

Co to jet "spiekobus" ?

Orthodox
czwartek, 7 maja 2020, 22:13

A pan to myśli, że oni to do dziś nosili na plecach?

Tweets Defence24