Proces wznowienia lotów na samolotach MiG-29 zakończony

21 listopada 2020, 10:45
840_472_matched__qh097f_840472matchedozrkzqbcd31659ae068d3ebbe1019702544d68
Fot. A. Weber/DPI MON

Proces wznowienia lotów na samolotach MiG-29 został zakończony i wszyscy piloci tych maszyn odzyskali aktualności uprawnień do lotów - poinformował PAP rzecznik prasowy Dowódcy Generalnego RSZ ppłk Marek Pawlak. Z danych wynika, że wszystkie 28 samolotów MiG-29 może obecnie latać.

Odpowiadając na pytania PAP rzecznik prasowy Dowódcy Generalnego RSZ poinformował, że proces wznowienia lotów na samolotach MiG-29 "został zakończony w 2020 r." i wszyscy piloci MiG-29 odzyskali aktualności uprawnień. Rzecznik dodał też, że na wszystkich 28 obecnie eksploatowanych samolotach MiG-29 można wykonywać loty, a "aktualna zdatność samolotów MiG-29 umożliwia realizację zaplanowanych zadań lotniczych - zarówno bojowych i ćwiczebnych - oraz założonego nalotu".

"Jednocześnie informuję, że jednostki lotnicze posiadają wystarczającą ilość personelu latającego do zabezpieczenia działalności operacyjnej i szkoleniowej" - zapewnił ppłk. Pawlak.

Zapytany jak długo samoloty MiG-29 pozostaną w służbie, rzecznik odpowiedział, że "dokonano analizy wykorzystania samolotów MiG-29 uwzględniając określony poziom realizacji zadań operacyjnych i szkoleniowych, a także (analizy - PAP) utrzymania potencjału osobowego w perspektywie wdrożenia do eksploatacji samolotu F-35". "Na tej podstawie stwierdzono, że eksploatacja samolotów MiG-29 będzie realizowana do wyczerpania przez poszczególne egzemplarze posiadanego resursu technicznego (ustalony czas eksploatacji - PAP)" - poinformował.

W listopadzie 2019 r. odbyło się spotkanie dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych gen. Jarosława Miki oraz inspektora Sił Powietrznych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Jacka Pszczoły z załogami tych samolotów, które odbyło się w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. W spotkaniu wziął udział także szef MON Mariusz Błaszczak. Do spotkania doszło po serii wypadków samolotów Mig-29, w tym po katastrofie, w której zginał pilot maszyny.

Po spotkaniu inspektor Sił Powietrznych gen. Pszczoła zapowiedział, że Migi-29 - uziemione przez ponad pół roku - wznowią loty, a przywrócenie aktualności uprawnień załóg - utraconych tym czasie - potrwa co najmniej pół roku lub dłużej. Pszczoła podkreślił wtedy - odnosząc się do doniesień medialnych - że po wstrzymaniu lotów nikt z pilotów MiGów-29 nie utracił uprawień do pilotowania tego typu maszyn. "Prawdą jest, że piloci utracili aktualności" – powiedział, zaznaczając, że zgodnie z regulaminem aktualność uprawnień można wznowić.

Przedstawiając procedurę wznawiania aktualności uprawnień Pszczoła powiedział, że wybiera się najbardziej doświadczonych instruktorów w jednostce, którzy wykonują loty samolotem dwumiejscowym, zamieniając się miejscami i przywracając sobie nawzajem uprawnienia do lotów w różnych warunkach. Jak dodał, proces potrwa "minimum sześć miesięcy", a w razie potrzeby zostanie wydłużony.

Z informacji przedstawionych w listopadzie 2019 r. wynikało, że Siły Powietrzne dysponują tylko pięcioma samolotami, które można wykorzystać do procesu "wznawiania nawyków pilotów" – były to dwa szkolno-bojowe i trzy bojowe Migi-29. Dwanaście samolotów natomiast czekało na próbne loty kontrolne po obsłudze okresowej - zapowiedziano, że one też zostaną użyte do wznawiania nawyków pilotów.

Gen. Pszczoła informował wtedy, że wojsko ma zapewnione części zamienne na trzy-cztery lata eksploatacji MiGów-29 i zrobi wszystko, aby nie zabrakło środków na części, jak długo samolot będzie w użyciu. "Będziemy pracowali nad tym, żeby przy pozyskaniu samolotu piątej generacji – jeżeli wszystko pójdzie dobrze spodziewamy się pierwszych lądowań w roku 2026 – do tego czasu MiG-29 były w służbie" – powiedział wtedy gen. Pszczoła.

Myśliwce MiG-29 są wyposażeniem 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku i 23. BLT w Mińsku Mazowieckim. Przed serią wypadków z MiGami-29, w tym katastrofą, w której zginął pilot, polskie wojsko dysponowało 32 tymi samolotami. Cztery z nich zostały stracone - trzy rozbiły się w latach 2017-2019, a jeden spłonął podczas rozruchu technicznego w 2016 r.

Myśliwce tego typu służą w polskim wojsku od 1989 r., pierwsze samoloty ostały kupione od ZSRR, kolejne Polska otrzymała od Czech, następne za symbolicznego euro przekazały Polsce Niemcy, które rezygnowały z eksploatacji tych maszyn. Po wypadkach MiG-29 szef MON Mariusz Błaszczak, zapowiedział zakup F-35 od Stanów Zjednoczonych. Na początku tego roku Polska zawarła z USA umowę na dostawę 32 takich maszyn.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 71
Reklama
Murf fanem Polski
poniedziałek, 23 listopada 2020, 20:45

Cieszę się, że te samoloty będą działały, dopóki polskie F-35 nie zaczną przylatywać w 24. Mig-29, podobnie jak wiele sowieckich broni, był dobrym projektem cierpiącym na kiepskie wykonanie. wszystkie ważne liczby, z wyłączeniem innych, oznaczały, że samolot miał słaby radar i słabą awionikę. Powiedział pilot z Niemiec Zachodnich, który pracował zarówno z F-4 Phantom, jak i Mig-29. „Z rakietą Archer Air to Air, Mig-29 nie do pobicia w odległości 10 km”. Więc myślę, że ten wojownik ma jeszcze kilka lat służby do zaoferowania Polsce.

Fencer
poniedziałek, 23 listopada 2020, 13:20

Pocovidova mizeria budżetowa, zrewiduje plany zakupowe i modernizacyjne wszystkich sił powietrznych na świecie...

Fencer
poniedziałek, 23 listopada 2020, 13:14

Jednak to piękny samolot!...Jeszcze dziś przyjemnie się go ogląda na pokazach...Po raz pierwszy większa ilość zdjęć i wiadomości o Fulcrumie, pojawiła się po wizycie tych samolotów W Finlandii, bodajże w roku 1986....Rosjanie mieli nadzieję, że Finowie zakupią te samoloty, ponieważ wcześniej użytkowali MiGi-21 bis....jednak zmiany geopolityczne i deorientacja Finów z kierunku rosyjskiego na zachodni, spowodowała, że Finlandia kupiła Hornety...

Troll z Polszy
poniedziałek, 23 listopada 2020, 12:02

Aż brzuch boli od mundurości, a może zacząć od podstaw i kupić MRTT i AEW &C. Dwa tankowce i dwa Ajłaksy zwiększa bardziej zdolności lotnictwa niż 16 dowolnych myśliwców

gnago
niedziela, 22 listopada 2020, 15:20

"Zapytany jak długo samoloty MiG-29 pozostaną w służbie, rzecznik odpowiedział, że "dokonano analizy wykorzystania samolotów MiG-29 uwzględniając określony poziom realizacji zadań operacyjnych i szkoleniowych, a także (analizy - PAP) utrzymania potencjału osobowego w perspektywie wdrożenia do eksploatacji samolotu F-35" Widzimy tu ukryte info o dalszej redukcji wojsk lotniczych Polski, F 35 miał zstapić suczki

baba
wtorek, 24 listopada 2020, 11:16

F35 miał zastąpić samoloty szturmowe?

WER
piątek, 27 listopada 2020, 17:00

F35 miał zastąpić okręty podwodne i MI2

MiG
niedziela, 22 listopada 2020, 12:34

Polskie sily powietrzne oprócz MiG29 i F16 potrzebuje co najmniej 30 samolotów a za Su22 to powinien być F18

123 abc
środa, 25 listopada 2020, 18:35

F/A 18. Tylko który ? mniejszy czy większy ( Superhornet) ?

Luke
niedziela, 22 listopada 2020, 04:23

Polsce brakuje 32 - 48 miscliwcuw

BUBA
niedziela, 22 listopada 2020, 16:50

Wszystkiego brakuje a mialo byc szybciej, taniej etc. ale zostali wybrani ...

niedziela, 22 listopada 2020, 12:51

Luke czego w Polsce brakuje?

Niuniu
niedziela, 22 listopada 2020, 02:19

Może zamiast kupować kolejne używane F16 lub nowe F35 kupmy części do naszych starych F16. Może MON w końcu odpowie na pytanie ile tych samolotów może równocześnie wznieść się w powietrze? I to bez zasłaniania sie tajemnicą. Ameryykanie co do swoich własnych maszyn pozostających na stanie sił zbroinych takich danych nie utajniają. To tym bardziej my ich nie powinniśmy ukrywać przed własnym społeczeństwem. Społeczeństwem (SUZERENEM - jak mówią rządzący RP) które płaci podatki z których to te samoloty były kupione i których eksploatacja była opłacana.

As
niedziela, 22 listopada 2020, 00:41

Znaczy zakup F35 choć w ilości defiladowej możemy zawdzięczać ludziom akceptującym oszczędności, a co w perspektywie znaczy śmierć naszch lotników.

Davien
niedziela, 22 listopada 2020, 14:00

32 F-35 to ilosć defiladowa?? No popatzr taka Belgia czy Holandia kupiła podobne ilości i do tego wycofują swoje F-16

Tr1700
piątek, 27 listopada 2020, 18:43

Przy możliwościach finansowych polskiej armii i kosztach eksploatacji F-35 będą miały charakter myśliwca defiladowo-pokazowego. "Jak nie masz kasy na koszty to nie kupuj BMW"

Fencer
poniedziałek, 23 listopada 2020, 13:22

Oni są daleko od sowieckich baz lotniczych...

R
poniedziałek, 23 listopada 2020, 13:01

A jaka to jest? 32 samoloty, ile z nich jest na co dzien zdolnych do lotu? Jak dlugo trwa proces odtwarzania zdolnosci bojowych? Jak czesto trzeba je serwisowac? Uszkodzenia powlok Stealth, gdzie i jak to sie wykonuje? Jak sie sprawdza stan tych ze powlok, jak dlugo to trwa? Belgia, Holandia czy inne kraje potrzebuja wiecej maszyn, ale po prostu ich nie stac na kupno.

Davien
wtorek, 24 listopada 2020, 21:52

R-ciu i znowu histeryzujesz:)) le dla twojej wiedzy: gotowość F-35 wynosi ok 75% więc w gotowości bojowej będzie 24 z tych 32. F-35 jak pokazała wizyt w krajach bałtyckich wykonywały po kilka misji diennie bez najmniejszych problemów:) Jakby Belgią czy Holandi potzrebowały więcej maszyny to by je sobie kupili, to nie Rosja że was nie stac na takie zakupy:)

J_P_C
wtorek, 24 listopada 2020, 08:27

odpowiedzi na pytania: 1) do momentu gdy zakonczy sie wsparcie w okresie gwarancyjnym bedzie to ok 16 samolotow, pozniej 4 moze 8 jesli SP beda plywac w gotowce 2) ok 1h, wliczajac w to ponowne uzbrojenie samolotu z zastrzezeniem ze samolot bedzie sprawny - bez uwag po poprzedniej misji, 3) po i przed kzdym lotem kazdym lotem (obsluga podstawowa), co 50h - A-check, co 150h B - check, co 300h C-check (to juz jest grubsza sprawa - depot maintenance level), dochodzi jeszcze obsluga kalendarzowa co 5 lub 6 lat eksploatacji - to juz jest mniej wiecej poziom remontu glownego 3) powloka jest glownym problemem eksploatayjnym - w naszych warunkach gdzie bazy lotnicze sa praktycznie nieprzygotowane do dokonywania napraw strukturalnych i renowacji powlok lakierniczych bedzie to kwestia zbudowania odpowiedniego zaplecza od podstaw lub powierzenia tych prac WZL2 gdzie infrastruktura jest najbardziej zblizona do wymaganej - jak czesto? - z rozmow z sojusznikami wynika ze mniej wiecej co 30dni wymagana jest kompleksowa naprawa calej powloki (czytaj malowanie samolotu), dla ulatwienia dodam ze malowanie zwyklymi (jesli w lotnictwie istnieje cos takiego jak"zwykly" material) farbami samolotu podobnej wielkosci to koszt od 150 do 200k USD - oczywiescie w tym przypadku bedzie duuuuuzo drozej - krotko mowiac nasze F35 beda stealth tylko przez jakies 2 lata a pozniej bedzie jak zwykle..... Mam nadzieje ze moje odpowiedzi pomogly. Pozdrawiam

Davien
wtorek, 24 listopada 2020, 21:54

Ciekawe że jakoś ponad 60% naszych F-16 jest ciagle w pełnej gotowości bojowej, wiec skąd te dziwne teorie o F-35? Gotowośc bojow dla F-35A wynosi 75% obecnie.

R
wtorek, 24 listopada 2020, 11:48

Dziekuje, ale myslalem, ze ekspert Davien w koncu odpowie na pytania. Zachwycanie sie 32 sztukami F-35 jest smieszne, z 48 F-16, ktore mamy MON chwali sie, ze zdolnych do lotu jest do 70%. Z F-35 chodzby ze wzgledu, ze na kazda nawet najmniejsza ryska trzeba bedzie oddawac samolot do US bedzie gorzej.

Davien
wtorek, 24 listopada 2020, 21:56

R-ciu znowu.... MON twierdzi że ponad 60% naszych F-16 jest w pełnej gotowości bojowej a zdolne do lotu sa wszystkie, zaden nie jest uziemiony( Dane MON z czerwca tego roku):)

J_P_C
wtorek, 24 listopada 2020, 18:10

Z ta najmniejsza ryska to przesada choc trudno mi jest to sobie wyobrazic w realiach naszych SP - u nas nawet naprawa cieknacego zbiornika integralnego zakrawa na ekwilibrystyke nie z tej ziemi - dlaczego? - brak jest narzedzi, hangarow o odpowiednim standardzie, materialow i przeszkolonego personelu a przede wszystkim srodkow na zakupy czesci - czyli wszystkiego oprocz checi....

baba
wtorek, 24 listopada 2020, 11:23

Teoretycznie w czasie pokoju stealth nie jest koniecznym wymogiem. Pytanie czy w razie W starczy czasu i organizacji na malowanie. Zasadniczo uważam, że lepszym rozwiązaniem byłaby flota f16 ok 150 szt. niż 48 f16, 28 migów29, 32 f35 i suki. Do tego jakiś AWACS.

General stefan
sobota, 21 listopada 2020, 23:40

Ja nic złego nie widzie ze Mig- 29 wrocil do służby Szwajcarzy mają na składzie 40- letnie F-5 E ,, Austriacy lataja na Jas viggen , Francja ma zmaganyzowane 24 - letnie Mirage .. O te samoloty trzeba odpowiednio dbać a naprawdę sa bardzo wdzieczne w lataniu

Fencer
poniedziałek, 23 listopada 2020, 13:07

Austria nigdy nie posiadała na uzbrojeniu Viggenów....miała 24 Drakeny....dawno wycofane!....Użytkują jeszcze Saab-105 jako samoloty szkolne...

mayewski-ETM
sobota, 21 listopada 2020, 21:34

MiG29 to polski zlom.

Davien
niedziela, 22 listopada 2020, 14:00

Jak co to rosyjski złom, nie polski, my ich nie produkowalismy.

SimonTemplar
niedziela, 22 listopada 2020, 13:39

Uwielbiam czytać jak dyletanci wypowiadają się na tematy, których podstaw nie ogarniają. MiG29 jest samolotem jeszcze na czasie, odpowiednio i na bieżąco remontowany i dozbrajany stanowi dużą zagrożenie dla każdego bez wyjątku samolotu rosyjskiego.. To rasowy myśliwiec przechwytujący- jego zadaniem jest wyłącznie obrona powietrzna obszaru. Do niczego innego nie był projektowany. MiG29 z uwagi na radar i krótkim zasięgu musi stale współpracować z naziemną siecią radarów ktore na bieżąco podają mu namiary celów, pilot je kontroluje, przechwytuje cele i eliminuje. Mając właściwe uzbrojenie i będąc w odpowiednim stanie technicznym MiG29 jest do tej pory bardzo groźną bronią. Polskim błędem jest dopuszczenie sie zaniedbania serwisowego oraz braku nowoczesnych środków rażenia w postaci rakiet pow.pow. Reszta jest ok. Ten samolot właściwie obsługiwany i przeznaczony wylacznie do roli do jakiej został zaprojektowany bedzie jeszcze prze wiele.lat bardzo groźną bronią. Ale jak taki dyletant mize.to ogarnąć?

Fencer
poniedziałek, 23 listopada 2020, 13:38

Tak walka powietrzna wyglądała w Wietnamie, bo już w Iraku, Amerykanie w pierwszej kolejności zniszczyli stacje rlok i myśliwce irackie były ślepe, natomiast samoloty USA kierowane byly AWACSami i eliminowały irackie myśliwce jeden po drugim, zanim te się zorientowały!

Davien
niedziela, 22 listopada 2020, 19:29

Jak na razie to MiG-29 robia za ruchome cele dla każdego przeciwnika, nawet rosyjskich Su-27 a same mją okrągłe zero sukcesów.

Jabadabadu
sobota, 21 listopada 2020, 17:46

Czy to znaczy, że: 1) wyremontowano wszystkie fotele katapultowe z wykorzystaniem oryginalnych lub atestowanych przez producenta części, zespołów i procedur? Wymieniono wszystkie wewnętrzne zbiorniki paliwa (jak dla fiteli katapultowych? 3) zweryfikowano wszystkie procedury eksploatacyjne pod kątem ich zgodności z wymaganiami producenta? Odpowiedzie nie oczekuję.

Davien
niedziela, 22 listopada 2020, 14:01

To znaczy że sprawdzono wszystkie silniki i instalacje paliwowe czy znowu sie nie rozsypią jak zrobiły to oryginalne rosyjskie.

J_P_C
wtorek, 24 listopada 2020, 08:07

na tych samolotach nadal sa oryginalne rosyjskie silniki i elementy instalacji paliwowych - innych nie ma. Czy sie rozsypia nikt nie potrafi powiedziec bo samolot jest eksploatowany w/g procedur obslugowych do ktorych nigdy nie zostal zaprojektowany, daleko poza limit zywotnosci czesci i podzespolow zalozony przez producenta oraz potwierdzony przez proby. Skandalem jest eksploataowanie samolotu bez wsparcia OKB MiG, w oparciu o szczatkowa wiedze i nikle doswiadczenia jakie posiada w tym zakresie pion techniczny SP, ITWL i WZL2.

baba
wtorek, 24 listopada 2020, 11:27

Skandalem jest to, że mając tyle lat samolot na stanie nie zrobiono jego polonizacji. Przy odpowiedniej awionice i modernizacji płatowca, oraz silników można z niego zrobić porządny myśliwiec 4 generacji.

Adam
sobota, 21 listopada 2020, 16:23

F35 powinien być następcą Su22 a nie miga.

SimonTemplar
niedziela, 22 listopada 2020, 14:57

Oczywiscie ze tak. MiG29 to typowy myśliwiec przechwytujący a F35 ma z tym niewiele wspólnego. Za MiG29 powinniśmy dokupić 32szt. nowych F16V przy jednoczesnej modernizacji do tego samego standardu obesnie używanych 48szt. w wersji 52. Wówczas mamy 80szt. nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych w postaci F16 i 32szt. doskonałych samolotów uderzeniowych w postaci F35. To jest optymalne rozwiązania na najbliższe lata. I juz teraz wyznaczać trend do zastąpienia F16 nową konstrukcją, bo za 15 do 20 lat bedzie to konieczność.

Hektor
niedziela, 22 listopada 2020, 21:01

Optymalne z jednej strony, ale z drugiej strony już nie. Uzależnienie się od jednego dostawcy jest niebezpieczne. Gdyby tak dało się jakoś tanio pozyskać Eurofightery pierwszych serii (prawdopodobnie będą na zbyciu bo rząd RFN zamówił właśnie 38 nowych samolotów Tranche 4) od Luftwaffe na miejsce Mig-29, to było by moim zdaniem lepszym rozwiązanie (nie tylko militarne, ale też i polityczne) na tymczasowe załatanie dziury sprzętowej.

Davien
wtorek, 24 listopada 2020, 22:03

Hektor, a po kiego nam koszmarnie drogie w utrzymaniu( patrz Austria) EF-2000, do tego porządnei zuzyte i bez najnowocześneijszego uzbrojenia. Juz od Niemców wzieliśmy raz MiG-29 i okazały sie tak zajechane że ledwo lataja.

dim
wtorek, 24 listopada 2020, 07:38

Wtrącę się, "choć nie znam się". Niemniej nawet ja wiem to, że pierwsze Eurofightery nie obsługują np. rakiet Meteor. A czym chce Pan odpowiedzieć na nowe rosyjskie rakiety powietrze-powietrze, które na pewno do tego czasu pojawią się ? Czyli znów Polacy służyć mieliby za dyżurne, ruchome, bezbronne cele ?

KrzysiekS
sobota, 21 listopada 2020, 15:14

Mamy ludzi którzy przeszli do cywila moje pytanie czy oni nie mogą w ramach organizacji obronnej jak WOT dostać tych MIG29 i SU22 do obsługi i latania a uzbrojenie będzie w MON w razie czego?

Edek
niedziela, 22 listopada 2020, 11:00

Bo za brednie. Już od tego WOT aż się ulewa.

Cymbał?
sobota, 21 listopada 2020, 19:11

Taaa, najlepiej przekazać te maszyny do aeroklubów niech się młodzi na nich szkolą.

BUBA
sobota, 21 listopada 2020, 14:47

Zginal pilot, i dotej pory niema winnych... Typowo POLSKIE ....

gnago
niedziela, 22 listopada 2020, 15:18

Ależ są w firmie remontowerj ktoś kto zadecydował o użyciu zwykłych śrób zamiast zrywalnych w fotelu wyrzucanym. Ot jakis inzynierek . Bo technika nie podejrzewam że nie wiedział co skręca. Tym bardziej ze fotel nie użyty do wyrzucania, zatem ta śruba powinna być na miejscu. Ot standardowa procedura rozmywania odpowiedzialności

afian
sobota, 21 listopada 2020, 14:07

Boze chron tych pilotów co zasiądą za sterami MIG 29. Kazdy remont Mig, powinien być robiony w Rosji, ale wiadomo, że tego nie było, więc zachodzi pytanie, czy recznie dorabiali częsci jak do katapulty.

Opel
niedziela, 22 listopada 2020, 11:02

Mieli kilka lat. Pewnie warsztat Pana Janka pracował pełną parą dorabiajac chalupniczo części lub kupowali na szrotach w całej Europie. Druciarstwo dalej ma się dobrze. Nic się nie zmieniło. Taka mentalność. Tu trzeba zmiany całych pokoleń.

Henryk44
sobota, 21 listopada 2020, 21:02

Miejsca spoczynków samolotów remontowanych w Rosji to: Fort Okęcie, Las Kabacki, Lotnisko Smoleńsk. Dobrze, że wyciągnięto z tego wnioski-CASA nowa też spadła. I samoloty niestety będą nadal spadać.

yar
sobota, 21 listopada 2020, 19:45

Bułgarzy robili remonty w Rosji i .... była afera! Dotycząca i jakości i terminów remontów. Więc może to i dobrze że nic w Rosji nie reamontujemy. A Bułgarzy teraz kupują F-16!

12345
sobota, 21 listopada 2020, 12:31

Ale trzeba jeszcze dokupić 16 nowych lub używanych po modernizacji F-16, bo nie będzie następcy za Su-22. Tyle wystarczy. Na więcej nas nie stać. A ich resursy (Su-22) też już się bardzo szybko kończą. Ewentualnie można kupić 16 bojowych masterów, ale wg. mnie lepiej F-16. Dlaczego ? Bo F-16 to wielozadaniowy myśliwiec - i do tańca i do różańca. Bojowy Master jest bardziej myśliwcem szturmowym niż wielozadaniowym.

Tomek pl
niedziela, 22 listopada 2020, 08:34

To że trzeba będzie dokupić f16 to pewne. Ale nam też przydało by się posiadać myśliwiec przewagi powietrznej taki jak f15 lub eurofighter. Powinno być 10-13 eskadr. A czy nas stać to kwestia tego ile jeszcze będziemy utrzymywać trupa jakim jest PGZ. Jest kilka spółek które coś chcą produkować i się modernizować A reszta to tylko chce odcinać kupony co miesiąc. 51 mld rocznie wydajemy na MON także pieniądze są tylko trzeba je mądrze wydawać

Sternik
niedziela, 22 listopada 2020, 00:57

To czego nam będzie brakowało to ciężkie myśliwce przewagi powietrznej. Ani F-16 ani F-35 nie są myśliwcami do wywalczenia przewagi na własnym niebie a bez tego i lotnictwo i wojska lądowe nie istnieją. Marynarka też. Pokazują to wszystkie wojny od 1939 roku.

Adam
sobota, 21 listopada 2020, 20:52

Następca Su-22 będą F-35

Polish blues
sobota, 21 listopada 2020, 12:27

A tyle było mocarstwowych obietnic - dotyczących praktycznie wszystkich obszarów SZ RP...

Kasti
sobota, 21 listopada 2020, 12:00

32 samoloty F-35 zastąpią Mig-29 a co zastąpi zabytkowe Su-22 ?? Nasze lotnictwo wygląda kiepsko a będzie w razie czego bronić polskiego nieba bo jak wszyscy dobrze wiedzą nasza OPL poza bardzo krótkim zasięgiem praktycznie nie istnieje...

laik, zupełny laik
niedziela, 22 listopada 2020, 12:13

Będzie Valkyria, albo inny dron. Samoloty załogowe są już przestarzałe, zostaną F-35 do rozpoznania i wskazania celów, a jestem pewien, że i rozpoznanie z czasem zostanie przeniesione na drony bojowe.

Tomek pl
niedziela, 22 listopada 2020, 08:40

Po pierwsze f35 to zastąpią su22 a mig29 pewnie bazy do likwidacji. Ja na miejsce mig29 kupił bym f16 ab od Norwegii do misji air polising w zupełności wystarczy do tego 3 eskadry nowych f16 i do tego jakiś myśliwiec przewagi powietrznej taki jak f15 lub eurofighter

Wojciech
niedziela, 22 listopada 2020, 00:58

F-35 nie zastąpi MiG-a 29. To całkowicie różne typy maszyn do zupełnie różnych zadań.

KrzysiekS
sobota, 21 listopada 2020, 15:10

Kasti jesteś pewien że MIG29 zostanie wycofany bo ja nie i w sumie jestem za niewycofaniem.

Werter
niedziela, 22 listopada 2020, 11:03

Tak wiemy. Ty byś jeszcze przywrócił do służby P11c i Karasie.

Polish blues
sobota, 21 listopada 2020, 14:59

Zając nasze smutne realia - zapewne musi nastąpić seria spektakularnych katastrof z udziałem Si-22 zanim decydenci zdecydują się na jakiś zakup wypełniający tę lukę. Przecież tak właśnie było z MIGami 29 i "nagłą" decyzją o zakupie F-35

smuteczek (sorrołek ang.)
sobota, 21 listopada 2020, 13:42

Niestety, to lotnictwo i tak chyba wygląda najlepiej na tle innych firmacji...

archie
sobota, 21 listopada 2020, 12:29

Ten krótki zasięg nie istnieje właściwie także. No może obroni kilka nalotów na Radom.

w
sobota, 21 listopada 2020, 11:54

szkoda ze nie wykorzystano tego okresy na , tak nielubiane w MON słowo, MODERNIZACJE przynajmniej czesci samolotu. Moze wymiana soku z jabłek-sztandarowego wyrobu naszego przemysłu ??

Michał
sobota, 21 listopada 2020, 13:55

cześć była modernizowa, może w niezbyt szerokim zakresie, ale była....

Olo
niedziela, 22 listopada 2020, 11:06

Jaka była modernizacja? No dawaj smialo. Radiostacje i malowanie. Silnika nie ruszyli. Radaru nie ruszyli. To latający złom bez wartości bojowej. Mogli to zintegrować z zachodnim uzbrojeniem. Nie zrobili tego. Marco wogole jakieś rakiety poza swobodnie opadajacymi bombami i rakietami niekieroeanymi? Przecież to kuriozum w XXI wieku. We wszystkich konfliktach Mig29 dostawał lupnia. To latający wrak i tyle.

Franco
sobota, 21 listopada 2020, 13:23

Modernizowac mozesz cos perspektywicznego....

Fanklub Daviena
sobota, 21 listopada 2020, 13:16

Kiedyś Rosja proponowała nam modernizację naszych MiG-29A do wersji MiG-29SMT po takich cenach (zależało jej na reklamie, że "w NATO też jest używany", co oczywiście nie podobało się Wielkiemu Wujowi) po takich cenach, że w 5 lat zwracało się to na kosztach eksploatacji a całe wielokrotnie większe możliwości bojowe (prawdziwa wielozadaniowość, możliwość, dzięki standardowej szynie danych, montowania nierosyjskiej awioniki i broni) zostawały gratis. No ale okazałoby się, że nasze przepłacone F-16 Block 52+ dostawałyby lanie nie tylko w WVR ale i BVR i w zadaniach uderzeniowych też nie przewyższałyby zmodernizowanych MiGów, więc było to absolutnie niedopuszczalne... :D

wre
sobota, 21 listopada 2020, 22:15

Wy w Rosji macie F-16 Block 52+? Ciekawe ciekawe... "nasze"... ciekawe, ciekawe

Bania
sobota, 21 listopada 2020, 12:20

Nie chcemy NIC z Rosji..MIG-29 to techniczny przeżytek a sok jabłkowy to akurat nie jest nasz sztandarowy produkt.Ale sprzedaje sie doskonale...

Tweets Defence24