Polska wpłaciła pieniądze za F-35

13 maja 2020, 15:06
F-35
Fot. USAF

Polska zapłaciła Stanom Zjednoczonym pierwsze pieniądze za samoloty wielozadaniowe 5. generacji F-35A Lightning II zakupione w ramach programu Harpia. Tym samym została uruchomiona realizacja umowy międzyrządowej po stronie amerykańskiej. MON przyznało jednocześnie, że analizuje wpływ pandemii koronawirusa na realizację zobowiązań finansowych, ale żadnych rozmów z USA na temat ewentualnych zmian w harmonogramie płatności za myśliwce nie prowadzono.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl Centrum Operacyjne MON poinformowało, że Polska dokonała już płatności początkowej za myśliwce F-35, natomiast dalsze szczegóły harmonogramu są niejawne, podobnie jak wpłacona kwota. Jak poinformował wiceminister Wojciech Skurkiewicz na posiedzeniu Senackiej Komisji Obrony Narodowej w lutym br., cały budżet przewidziany na F-35A w 2020 roku to około 1,952 mld PLN, co jest równoznaczne z około 11 proc. całej wartości kontraktu. 

Wiadomo również, że przy bardzo podobnym jeśli chodzi o wartość kontrakcie na system obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła (4,75 mld USD jako kwota głównej umowy FMS), suma initial deposit była zbliżona do równowartości 500 mln PLN. Możliwe więc, że w przypadku F-35 ta kwota jest podobna. Jeżeli byłoby tak w istocie, to oznacza że w tegorocznym budżecie są jeszcze planowane kolejne płatności. Nie można jednak wykluczyć, że wpłacona kwota jest wyższa, czy nawet zbliżona do planu finansowego na ten rok.

Strona amerykańska otrzymała płatność początkową w ramach procedury FMS niezbędną do uruchomienia realizacji umowy na zakup przez Polskę samolotów F 35. Szczegółowe informacje dotyczące pozostałych terminów płatności z uwagi na fakt, że ich ujawnienie mogłoby spowodować szkodę dla interesów ekonomicznych Rzeczypospolitej Polskiej podlegają ochronie wynikającej z zapisów ustawy o dostępie do informacji niejawnych.

Centrum Operacyjne Ministra Obrony Narodowej

Zakup F-35 stanowi istotną pozycję budżetu na modernizację techniczną - w tym roku wynosi on 13,413 mld zł, a więc na nowe myśliwce przeznaczone zostanie ponad 14 proc. tej kwoty (cały budżet MON w br. to zgodnie z ustawą nieco poniżej 50 mld zł). Defence24.pl zapytał również, czy MON analizował lub rozmawiał ze stroną amerykańską na temat ewentualnych przesunięć płatności związanych z F-35. W odpowiedzi resort podał, że "jak dotychczas nie prowadzono rozmów dotyczących renegocjowania z Rządem Stanów Zjednoczonych warunków umowy na dostawę samolotów F-35A dla Sił Powietrznych RP."

Aktualnie trwają analizy wpływu na budżet resortu obrony narodowej pandemii wirusa SARS-COV-2 w zakresie zabezpieczenia bieżących i przyszłych potrzeb finansowych Sił Zbrojnych RP

Centrum Operacyjne MON

MON przyznał jednak, że w resorcie prowadzone są analizy dotyczące wpływu pandemii koronawirusa na możliwości realizacji "bieżących i przyszłych potrzeb finansowych Sił Zbrojnych RP". Nie jest więc wykluczone, że obciążenie finansów publicznych spowodowane pandemią zmusi do przesunięcia realizacji części zadań modernizacyjnych. Z drugiej strony, pomocne w procesie finansowania armii może okazać się zapowiadane w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego przyspieszenie podwyższenia budżetu do 2,5 proc. PKB - o ile oczywiście dojdzie ono do skutku.

Przypomnijmy, że Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało umowę na F-35 31 stycznia br. na terenie 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. Kontrakt ma wartość 4,6 mld USD plus VAT. Cena 32 samolotów wraz z pakietami towarzyszącymi wynosiła na tamten dzień 17,572 mld złotych, a z podatkiem VAT (płatnym do polskiego Urzędu Skarbowego w momencie dostawy sprzętu) około 20,7 mld PLN. Oznacza to, że jeszcze w tym roku Polska zapłaci łącznie około 11 proc. ceny całego kontraktu. Pozostałe pieniądze mają być wpłacane stronie amerykańskiej co roku aż do roku 2030, czyli do całkowitego wywiązania się z umowy przez obydwie strony. Średnio co roku wpłacane będzie więc około 10 proc. kwoty.

W dyskusji publicznej po wybuchu pandemii koronawirusa pojawiły się głosy o potrzebie przesunięcia płatności za myśliwce F-35, w związku z tym że pogorszenie się sytuacji gospodarczej spowoduje zmniejszenie budżetu MON, a środki finansowe powinny być kierowane do polskiego przemysłu. W podobnym tonie wypowiadali się w wywiadach dla Defence24.pl Tomasz Siemoniak, poseł KO i były szef MON w rządzie PO-PSL oraz Władysław Kosiniak-Kamysz, kandydat PSL na prezydenta RP. Z kolei inny kandydat, Szymon Hołownia, mówił już w momencie podpisania umowy na F-35, że cena jest zbyt wysoka w stosunku do innych państw, natomiast gen. broni rez. Mirosław Różański, doradca Szymona Hołowni, zapowiadał w rozmowie z "Rzeczpospolitą" audyt postępowania na pozyskanie tych myśliwców.

F-35 dla Polski

Cena pojedynczego F-35A dla Polski wyniosła 87,3 mln USD. Pozostały koszt, poza zakupem jednego dodatkowego silnika, jest związany z pakietem logistycznym oraz szkoleniowym, obejmującym pozyskanie:

  • sprzętu do obsługi naziemnej samolotów oraz wyposażenie pilotów,
  • naziemnego systemu szkoleniowego przeznaczonego do wyposażenia baz lotniczych, w tym Zintegrowanego Centrum Szkoleniowego i ośmiu symulatorów misji (Full Mission Simulator),
  • pełnego wsparcia logistycznego samolotów oraz pozostałego sprzętu w ramach systemu Global Support Solution (GSS) do 2030 roku,
  • informatycznego systemu zarządzania eksploatacją samolotów F-35A oraz
  • przeszkolenie 24 pilotów, w tym do poziomu instruktora i 90 osób personelu technicznego w USA.

Kontrakt nie obejmował uzbrojenia dla nowych samolotów, które jest częściowo zbliżone do tego dla użytkowanych już F-16C/D Jastrząb, ani kosztu dostosowania infrastruktury do potrzeb nowych samolotów. MON oszacował te ostatnie na od 0,7 do 1,8 mld złotych. W transakcji nie uwzględniono offsetu, co resort obrony argumentował chęcią ograniczenia kosztów oraz zamkniętym charakterem programu F-35.

Dostawy polskich F-35A rozpoczną się w roku 2024, a w latach 2024-2025 planowana jest dostawa pierwszych sześciu spośród 32 zamówionych maszyn. Później roczne dostawy będą się wahały między czterema w sześcioma samolotami aż do osiągnięcia liczby 32 w roku 2030. Pierwsze 6 samolotów czasowo zostanie rozmieszczonych w latach 2024-2025 w jednej z baz lotniczych na terytorium USA z przeznaczeniem do szkolenia personelu latającego i technicznego Sił Powietrznych. Z kolei pierwsze samoloty do Polski mają przylecieć na przełomie 2025 i 2026 roku. Siły Powietrzne mają osiągnąć wstępną gotowość bojową na F-35 do 2028 roku. 

Reklama
Tweets Defence24