Siemoniak: Zagraniczne zakupy do weryfikacji. Każda możliwa złotówka powinna być wydana w kraju

1 kwietnia 2020, 12:50
DSC_6490
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Uważam, że wszystkie zagraniczne zakupy trzeba przejrzeć i zastanowić się czy nie powinno się tych środków wydać w kraju. Trzeba ratować polskie firmy i miejsca pracy w Polsce za wszelką cenę. Nie twierdzę, że wszystko co z zagranicy trzeba skasować, ale powinno to być maksimum środków - przekonuje w rozmowie z Defence24 poseł Tomasz Siemoniak, były minister Obrony Narodowej

Maciej Szopa: Napisał Pan na Twitterze, że ze względu na zbliżającą się recesję, m.in. w celu ochrony miejsc pracy należy renegocjować tegoroczne wielomiliardowe płatności za kontrakty zbrojeniowe dla zagranicznych koncernów. Chodzi między innymi o myśliwce F-35. Czy Ministerstwo Obrony Narodowej ma narzędzia, żeby takie negocjacje ruszyły?

Tomasz Siemoniak: Negocjacje zawsze są możliwe. Mamy sytuację absolutnie nadzwyczajną i uważam, że MON powinno wykazywać taką inicjatywę. Trzeba pokazać, że ogromny budżet obronny w krytycznym czasie epidemii, gdzie gospodarka się zatrzyma, będzie wydawany w Polsce. To jest potrzebne z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego że za moment pojawią się głosy kwestionujące różne wydatki ministerstwa. Po drugie, jeśli MON nie będzie tu aktywny to prędzej czy później premier i minister finansów te pieniądze przeniosą gdzie indziej. Obecna ekipa rządząca ma zresztą w tej sprawie doświadczenie, bo pieniądze wywędrowywały wcześniej z MON na śmigłowce LPR, do MSWiA, czy na zakup samolotu VIP. Oczekiwałbym tu jasnych działań, bo rzeczywiście są planowane rekordowe wielomiliardowe wydatki do wyprowadzenia za granicę. Tymczasem nasza nauka, nasz biznes kompletnie mogą się bez tego przewrócić. Każdy milion zł jest teraz bezcenny.

 

Czy Polska powinna przemyśleć również nierozpoczęte jeszcze programy, zakładające zakup sprzętu „z półki”, zza granicy?

Uważam, że wszystkie zagraniczne zakupy trzeba przejrzeć i zastanowić się czy nie powinno się tych środków wydać w kraju. Zastanowić należy się nawet nad samochodami, które teraz kupił resort. Wydaje się, że rząd nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji i trzeba bardzo radykalne scenariusze przygotować. Trzeba ratować polskie firmy i miejsca pracy w Polsce za wszelką cenę. Nie twierdzę, że wszystko co z zagranicy trzeba skasować, ale powinno to być maksimum środków. Są rzeczy które muszą być sprowadzane z zagranicy. Mimo epidemii trzeba przecież dbać o obronność, ale każdą złotówkę trzeba dwa razy oglądać zanim się ją wyda za granicą. Dla rządu to powinno być oczywiste i jeśli to wymaga głębszego przeglądu, zmiany najbliższych planów modernizacji, to lepiej żeby MON był na to przygotowany. Żeby plany na czarne scenariusze leżały przygotowane w kopertach na różne ewentualności, a nie działać potem chaotycznie.

Już wiadomo, nawet to powiedział to premier Morawiecki , o możliwej skrajnej recesji w państwach związanych z nami gospodarczo. Te 2 proc. PKB na obronność będzie malało i trzeba dokonać w związku z tym istotnych korekt. Sprawdzić co jest możliwe a co nie i porzucić tą propagandę sukcesu, bo to nie ma teraz sensu.

W ostatnich latach spowolniły programy, które miały dać impuls do rozwoju dla krajowego przemysłu. Np. Narew, Battle Management System, bezzałogowce… Może na to można przenieść część środków?

Nie mam głębokiej orientacji na temat tego, w jakim stanie są te programy, bo to nie są one jawne. Myślę jednak, że MON i Inspektorat Uzbrojenia są w stanie dokonać szybkiego przeglądu co do tego, gdzie można zwiększyć bądź przyspieszyć, prace badawcze i wdrożenia. To duże pole manewru. Od 2018 roku dzieje się tak, że rekordowe pieniądze, są wydawane za granicę, a przemysł protestował. Co do Narwi to trudno powiedzieć, może to być za trudna sprawa żeby ją budować samodzielnie. Ale np. do programu Homar polski przemysł wydawał się gotowy.

 

Czy wojskowe środki powinny służyć walce z obecną epidemią?

Na pewno można też znaleźć obszary, które należą do obrony narodowej, ale służą wzmacnianiu państwa w dobie epidemii. To są szpitale medyczne, zaplecze, zapasy sprzętu medycznego, żywności itd. Uważam, że pilnej korekty trzeba dokonać właśnie po to, żeby uruchomić jak najwięcej z tych pieniędzy w Polsce. Co do zasady gdzie tylko to możliwe każda złotówka roku 2020 a być może i w 2021 r. powinna być wydawana w Polsce.

Mamy tak ogromny kryzys u bram, to jest sytuacja bez precedensu. Niektórzy ekonomiści twierdzą że może to być większy wstrząs dla polskiej gospodarki niż w latach 1989-90. Więc nie da się schować głowy w piasek i przeczekiwać. Potrzeba aktywności. Proponowana tarcza antykryzysowa ma swoje ograniczenia. Przedstawiciele obozu rządzącego mówili, że nie ma pieniędzy na wsparcie polskiej gospodarki. Można je znaleźć w budżecie MON. Ale nie zabierając je, tylko dbając o to żeby te środki pracowały w Polsce. Jest obok. Jest wojskowa służba zdrowia, są  uczelnie medyczne, laboratoria, instytuty i cale mnóstwo podmiotów które można tymi pieniędzmi zasilić. Byłoby to wprost  proporcjonalne z obroną narodową a mogłoby gospodarkę zasilić.

 A co z pracami badawczo-rozwojowymi? Wiele z nich jest na ostatnim etapie, a dotyczy ważnych zdolności jak pocisk przeciwpancerny Pirat, amunicja precyzyjna do Krabów i Raków, radary P-18 PL, PCL-PET...

Świetne przykłady. Absolutnie na te rzeczy warto postawić i przy okazji tu też dokonać przeglądu. To jest czas na radykalne działania,. Trzeba działać szybko ale mądrze. Być może  też przyciąć parę programów rozwojowych, które trwają latami i nic nie przynoszą. One podtrzymują zespoły badawcze, ale nie dają pieniędzy na rozwój. A najważniejsza zasada to znów: najważniejsze to wydawać w Polsce. Wszyscy będą zaraz tak robili.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 422
Reklama
deza
środa, 15 kwietnia 2020, 17:52

Whow! Mysliwiec 5 generacji produkowany w kraju, rakiety do Wisly produkowane w kraju, MBT produkowane w kraju. To czemu jak rzadzil to wykanczal i armie i zbrojeniowke?

Boczek
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:40

I on tak napisał? Czy po prostu niczego nie zrozumiałeś?

Lynx
niedziela, 12 kwietnia 2020, 22:11

Temu Panu już dziękujemy, swoje pokazał.

SLA
środa, 8 kwietnia 2020, 20:57

Hmmm .... wiem że koszty byłyby znacznie większe i że już po ptokach ale.. czy nie dobrze byłoby kupić licencje albo budować wspólnie z koreańczykami i indonezyjczykami ich nowy myśliwiec ?

AS
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 10:22

Szkoda,że przy Caracalach nie obudził się Jego patriotyzm...

Serio?
czwartek, 16 kwietnia 2020, 23:51

Sugerujesz że większe korzyści dla polskiego przemysły zapewniło kupno bez offsetu 4 włoskich AW101 produkowanych w Yeovil w UK, jak to zrobiło PiS, niż 50 Francuskich Caracali produkowanych w Łodzi, z offsetem?

Dred
czwartek, 30 kwietnia 2020, 09:41

Sekta Caracali wiecznie żywa..m

Qwert
niedziela, 26 kwietnia 2020, 18:13

Dla czego manipulujesz ??? W Łodzi nie była by produkcja tylko montaż gotowych komponentów !!! Skręcanie śrubek w uproszczeniu, nic więcej. W aw nie ma szału ok ale cała podłoga, rampa plus drobniejsze rzeczy są u nas PRODUKOWANE.

Wawiak
sobota, 18 kwietnia 2020, 01:09

Jakościowe? Na pewno. Caracal i AW-101 to dwa różne światy, nie musze chyba dodawać, że na korzyść AW-101...

Boczek
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:11

Żadne różne światy. Skąd taki pomysł? Heli mają podobny standard technologiczny. Tyle tylko, że H225M jest tańszy i dużo tańszy w eksploatacji, co będzie rezultowało w staniu na cegłach AW101. Zobaczysz, że jeszcze się ich będziemy pozbywać, bo nie będziemy utrzymywać 2 typów do tych samych zadań.

K.
sobota, 18 kwietnia 2020, 15:20

Zbliżone parametry . Za jednego AW 101 masz 2-3 Caracale . Podobnie wygląda porównanie kosztów utrzymania . Niby na czym polega wyższość 101 ? Na braku korzyści gospodarczych ?

Zaq
czwartek, 9 kwietnia 2020, 12:05

Dokładnie!

gośćie
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:21

Gorąca prośba od czytelników, serdecznie prosimy o nie zamieszczanie wywiadów z panem Siemoniakiem na łamach tego portalu.

BUBA
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:44

To co dzialo sie za jego kadencji to w innych krajach nazywa sie zdrada Narodu ....

wasko
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:59

Taaa i jeszcze niech Siemoniak zagwarantuje nam, że mamy 20-30 lat spokoju na to by wszystko samemu wymyślić, przetestować i wyprodukować w odpowiedniej ilości.

Ku chwale wielkij POLSCE
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:59

Narew powinna być POLSKA liczna i szczelna -- BWP Borsuk suwerenny przyszłościowy przystosowany do POLSKICH warunków geograficznych infrastrukturalnych (mosty, kanały, rzeki, brody) --- Anders 120 mm silne uderzenie kalibru pozwalające rozbić najtrwardszy pancerz, zwinność, szybkość, osłonięta aktywnym systemem obrony -- Rak precyzyjny, poprzedzający szturm zmechu, osałabiający pozycję przeciwnika --- Loara 2/35mm + Piorun-2 wytrzymająca tempo poruszania się zgrupowań wojsk, rozpościerająca parasol bezpieczeństwa antydostępowy przed srodkami napadu powietrznego a to wszystko MADE IN POLAND suwerenność równa się niepodległość

LMed
piątek, 3 kwietnia 2020, 16:22

Dosyć proste, oczywiste i możliwe (teoretycznie), bo praktycznie to system defiladowy jednak bardziej atrakcyjnym się okazuje...

Marek
piątek, 3 kwietnia 2020, 22:37

Wcześniej pisał brednie. Teraz ochłonął i poza Andersem dublującym Borsuka ma rację. Jak chce mieć czołg niech nie bredzi o Andersie.

DO Marka
sobota, 4 kwietnia 2020, 11:17

Jakie brednie pisał ? pisząc o Andersie może pisał o wozie wsparcia ogniowego a może o lekkim czołgu jeżeli lekkie czołgi to brednia to czemu są one tak rozpowszechnione na świecie ? czemu Turcy uzupełniają nimi Leoprady dużo tych ludzi na świecie z brednią na ustach ?

Ku chwale wielkiej POLSCE
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:48

Zamówienia w rodzimym przemyśle to inwestycja w POLSKE I POLKÓW to koło zamachowe rodzimej gospodarki to tu odprowadzane podatki to ograniczanie eksportu pracy poza ojczyznę

Ku chwale wielkiej POLSCE
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:45

Zamówienia w rodzimym przemyśle praca dla zwykłych POLAKÓW to bezpieczeństwo finansowe rodzin ludzi pracujących w przemysle zbrojeniowym

Clash
środa, 8 kwietnia 2020, 17:23

A co z bezpieczeństwem Polski i Polaków gorszego sortu nie będących w związkach a płacących podatki?

Emeryt z kasą
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:39

To pikuś, ale co z resztą rodzin ludzi niepracujących w przemyśle zbrojeniowym? Na bruk i żebrać?

mko
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:56

Akurat On to się nie powinien wypowiadać na temat modernizacji. Jeden z większych szkodników w MON (kompletny brak decyzyjności).

Z prawej flanki
czwartek, 16 kwietnia 2020, 23:56

Siemoniak to akurat jeden z najlepszych MONów jakich mieliśmy do tej pory. Brak decyzyjności? Przecież to właśnie jego administracja podjęła większość kluczowych decyzji... Ściągnięcie Leo 2A5, kupno samolotów szkolnych, zrobienie Jelcza podstawowym samochodem ciężarowym w SZ, wznowienie i najważniejsze decyzje dotyczące programu Krab (kupno licencji na podwozie, zamówienie pierwszego dywizjonu), utworzenie MJR. Sporo tego jak na 4 lata i syf, jaki zostawił mu w MONie psychiarta-pacyfista Klich.

Wawiak
sobota, 18 kwietnia 2020, 01:14

Podwozie Kraba to akurat pomysł producenta...

K.
sobota, 18 kwietnia 2020, 15:26

Za Defence24 :" Decyzja o zakupie podwozi do systemów artyleryjskich w Republice Korei związana jest z opóźnieniami programu, powodowanymi między innymi przez usterki w pojazdach dostarczanych przez zakłady Bumar-Łabędy. Sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek podkreślił, że w świetle oświadczenia Huty Stalowa Wola o braku możliwości dostarczenia 24 armatohaubic do 2015 roku z podwoziami wyprodukowanymi Bumar-Łabędy resort obrony stał przed wyborem zakupu gotowego rozwiązania za granicą i anulowania programu Krab lub pozyskania podwozi w kooperacji z zewnętrznym kontrahentem. Przyjęto rozwiązanie, w ramach którego rozwój polskich armatohaubic będzie kontynuowany, a podwozie zostanie dostarczone przez partnera zewnętrznego wraz z transferem technologii do krajowego przemysłu. Według ministra Mroczka wybrano elementy koreańskiej haubicy K-9 Thunder, sprawdzone w "setkach egzemplarzy" nowoczesne podwozie. Ma to pozwolić na wprowadzenie w relatywnie krótkim czasie na uzbrojenie Wojska Polskiego oczekiwanych systemów artyleryjskich i jednocześnie zwiększenie zdolności krajowego przemysłu obronnego. "

Wawiak
wtorek, 28 kwietnia 2020, 01:00

Piszesz o samym zaakceptowaniu pomysłu, mnie chodzi o to, kto za nim stał.

K.
środa, 29 kwietnia 2020, 08:18

Cytat jest jednoznaczny . Pomysł i decyzja był po stronie rządu , HSW była wykonawcą .

Z prawej flanki
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:17

Jak był ministrem obrony, to skonsolidował polską zbrojeniówkę- To jego MON utworzył PGZ. To Za czasów Siemoniaka Jelcz stał się podstawowym samochodem ciężarowym wojska i do decyzje Siemoniaka pozwoliły reanimować Kraba, uruchomić prace nad ZSSW i zrobić z HSW polskiego potentata, którym jest teraz. Wśród tych miernot które były ministrami obrony przez ostatnie 30 lat, Siemoniak zdecydowanie wyróżnia się na plus.

Żołnierz
środa, 15 kwietnia 2020, 13:37

To wszystko, co Pan napisał to jest prawda. Szkoda, ze niektórzy nie mają takiej intuicji zeby dotrzec do faktów. Zamiast tego powtarzają jakies hasła wziete niewiadomo skąd. Ludzie wszystkie obecne polskie programy to benefity poprzedniej wladzy: KRABY, RAKI, BORSUK, ZZSW30, JELCZE. Obecna wladza tylko kupiła sprzęt amerykański z półki (tak zazwyczaj kupują kraje o małej ambicji, najczesciej afrykańskie) : Blackhowki, HIMARSY, PATIOTY, F35, JAWELINY itd.

Karkoszka
środa, 22 kwietnia 2020, 23:10

Żołnierzu, ile wystrzałów wytrzymuje lufa Kraba? Gdzie jest amunicja do Raka? Gdzie jest Borsuk? Jaką normę NATO lub US mil spełnia Jelcz? Czy możesz przestać i nie robić innym wody z mózgu, proszę.

Zgred
piątek, 3 kwietnia 2020, 07:33

Zwłaszcza błysnął pseudo przetargiem ma Caracale lub Patrioty...

Boczek
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:34

Jak był przegotowany i zrealizowany przetarg w porównaniu z tym co się później działo, to można śmiało powiedzieć, że był perfekcyjny i warto by było, aby takie standardy były u nas powszechne. To samo dotyczy Patriotów - 2x więcej, o 1/2 taniej, 2 efektory od początku i dostawca na smyczy, a nie my. To co dziś mamy, jest przykładem jak się tego nie robi. A wtedy ministerstwo Siemoniaka tak rozmawiało z USA - https://www.defence24.pl/nie-ulegamy-naciskom-mon-odpowiada-na-list-prezesa-sikorsky-aircraft-corporation

HAHAHA
piątek, 3 kwietnia 2020, 16:44

Akurat przetarg w programie śmigłowcowym, był jednym z najlepiej przygotowanych jakie do tej pory udało się zorganizować IU. Uwzględnione koszty całego cyklu życia, osłona kontrwywiadowcza i wykluczenie z zaliczania do offsetu inwestycji w zakłady należące do zagranicznych firm... No i psikus, bo okazało się że Amerykanie bez preferencyjnych warunków dla siebie, odpadli z "przetargu na Blackchawka"... Na szczęście dla nich była kampania wyborcza, temat głośny i udało się nawciskać głupot nowym zwycięzcom, z których już później nie mogli się wycofać...

W3-pl
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:16

Nieco dziegciu do tego miodu. Przepraszam ale reanimowanie kraba, przez stopowanie...kryla, na podwoziu Jelcza (?), Przy obiecywaniu tegosz ...kryla DLA 15+21 brygad I ...integracji rosi z spike przed 2015. HM..

mc.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:58

Żart ??? To za jego czasów Bumar próbował wchłonąć HSW. Bo Bumar zajmował się tylko sprzedażą terenów i niszczeniem zakładów, i potrzebował "następnej ofiary". Krab został wydobyty z nieistnienia przez HSW anie przez ministerstwo. HSW zadeklarowało przygotowanie do prób istniejących podwozi, a w ich trakcie (gdy wyszły koszmarne usterki silnika, podwozi itd) zaproponowało kupienie koreańskich podwozi. W obliczu wojny na wschodzie - Ministerstwo "wyraziło zgodę". Raki to inicjatywa własna HSW, przy czym to oni ponosili większość kosztów. A co zawdzięczamy Panu Siemoniakowi ? Likwidacja jednostek na wschód od Wisły, totalny brak decyzyjności, totalne przeciąganie wszelkich analiz (nasze MSBS Grot dziesięć lat czekały na podjęcie decyzji - ale to następca ją podjął).

Boczek
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:43

MSBS to też Siemoniak. To on totalnym brakiem decyzyjności wybudował nowa fabrykę. Do czego doprowadziła tu - i nie tylko - decyzja hura Macierewicza widzieliśmy.

K.
piątek, 3 kwietnia 2020, 16:21

Teraz trochę faktów . Za Defence24 :" Decyzja o zakupie podwozi do systemów artyleryjskich w Republice Korei związana jest z opóźnieniami programu, powodowanymi między innymi przez usterki w pojazdach dostarczanych przez zakłady Bumar-Łabędy. Sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek podkreślił, że w świetle oświadczenia Huty Stalowa Wola o braku możliwości dostarczenia 24 armatohaubic do 2015 roku z podwoziami wyprodukowanymi Bumar-Łabędy resort obrony stał przed wyborem zakupu gotowego rozwiązania za granicą i anulowania programu Krab lub pozyskania podwozi w kooperacji z zewnętrznym kontrahentem. Przyjęto rozwiązanie, w ramach którego rozwój polskich armatohaubic będzie kontynuowany, a podwozie zostanie dostarczone przez partnera zewnętrznego wraz z transferem technologii do krajowego przemysłu. Według ministra Mroczka wybrano elementy koreańskiej haubicy K-9 Thunder, sprawdzone w "setkach egzemplarzy" nowoczesne podwozie. Ma to pozwolić na wprowadzenie w relatywnie krótkim czasie na uzbrojenie Wojska Polskiego oczekiwanych systemów artyleryjskich i jednocześnie zwiększenie zdolności krajowego przemysłu obronnego. " Od kiedy to państwowa firma sama podejmuje takie decyzje ? Do raka za swoje środki sporządzili tylko projekt , reszta była finansowana ze środków budżetowych . Bumar chciał przejąć HSW , ale nie chcieli tego rządzący . Proszę cytat : " Premier i minister skarbu dokonali wnikliwej oceny kondycji przemysłu obronnego, jego pozycji na rynkach międzynarodowych, zdolności technologicznych. Najważniejsze, że, jak rozumiem, instytucje rządowe dokonały pełnej oceny skutków prowadzonej przez lata procesów konsolidacji pod berłem Bumaru, teraz PHO - ocenił prezes Wojciechowski. Ta ocena była fatalna dla Bumaru, skupiającego blisko trzydzieści spółek i uwikłanego w problemy z realizacją zamówień. " Chcieć to sobie mogli , nie wyrażono na to zgody . Czekano na dokończenie testów MSBS , jak pokazał czas słusznie .

mc.
sobota, 4 kwietnia 2020, 02:06

Przychody w HSW w 2014 roku to ok 142 mln PLN. Dlaczego ? Wystarczy sprawdzić "kto nią rządził": Krzysztof Trofiniak był prezesem HSW w latach 2008-2015. Wcześniej był członkiem zarządu, pełnił też funkcje menadżerskie, pracował również w spółkach-córkach HSW. O okresie jego prezesury do upadłości zostały doprowadzone cztery spółki-córki HSW: HSW Zakład Transportu sp. z o.o., HSW Elektrotechnika i Automatyka sp. z o.o., HSW Zakład Zespołów Mechanicznych sp. z o.o. oraz HSW Zakład Zespołów Napędowych sp. z o.o. W okresie jego prezesury cała Huta znalazła się na skraju upadłości. Pomysłem na pokrycie gigantycznych długów i uratowanie tej części zakładu, który produkuje sprzęt dla wojska, miała być prywatyzacja (sprzedaż Chińczykom) części cywilnej. Część cywilna produkowała koparki, spycharko-ładowarki itd. – typowy sprzęt budowalny. Warto podkreślić, że najtragiczniejszy okres dla polskiego zakładu pod zarządem Krzysztofa Trofiniaka przypadł na lata 2008-2011. A był to okres boomu budowlanego na autostrady w Polsce. Jednak prezes nie podjął żadnych działań, żeby na tym zarobić. Wraz z prywatyzacja zakładu sprzedano Chińczykom licencje na wszystkie produkty, pozbyto się więc całej polskiej własności intelektualnej, wypracowanej w zakładzie przez dekady. Była tam również licencja na spycharko-ładowarkę dla wojska. Obecnie w PGZ nie ma zakładu, który produkowałby takie maszyny, które przecież są potrzebne do prowadzenia lądowych prac inżynieryjnych, związanych nie tylko z działaniami militarnymi, ale również w przypadku klęsk żywiołowych. Obecne przychody (2018) to ok 550 mln PLN. Na temat faktów się nie dyskutuje - one po prostu są.

w
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 20:46

Obecna HSW kupiła dla naszej armii koparko-ładowarki CASE ( nie wiem czy nie uzywane). Reszt -popieram

K.
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 22:23

Taka ciekawostka : " Opcjonalnie przewiduje się zakup dodatkowych 17 pojazdów dla Wojska Polskiego. Wybór HSW wynika z tego, że spółka jest jedynym właścicielem dokumentacji technicznej spycharko-ładowarek SŁ-34C, które od kilku lat są dostarczane siłom zbrojnym. " Jeżeli masz jakieś informację o dostarczeniu przez HSW wyrobów CASE dla naszej armii to podeślij proszę źródło .

K.
sobota, 4 kwietnia 2020, 15:30

Wzrost przychodów jest oczywisty , przygotowano produkty które trafiły do produkcji . Niżej powołujesz się na wywiad w nowym prezesem który sam przyznał , że 2-3 lata po podpisaniu umów na nowe produkty wzrosną znacząco przychody . To oczywiste . Ten sam nowy prezes w wywiadzie na który się powoływałeś oświadczył , że przejął zakład zmodernizowany , w dobrym stanie . Cytaty wkleiłem do komentarza niżej . Napisz mi proszę w jaki sposób chciałeś zmusić firmy budujące drogi do zakupów w HSW ? Mogli to robić wcześniej i pewnie w jakimś zakresie robili ale nie zmusisz do takich zakupów w wolnorynkowych realiach . Wojska inżynieryjne nie potrzebują takiej ilości sprzętu który zagwarantowałby funkcjonowanie części cywilnej zakładu . Bez opracowania gotowych do produkcji wyrobów nie było by zwiększenia przychodów , nie trzeba chyba przypominać jaki był lament związków zawodowych Bumaru i ówczesnej opozycji kiedy kupowano koreańskie podwozie do Kraba . Dlatego teraz śmieszą mnie opinie niektórych w internecie , że to zasługa obecnie rządzących . Fakty temu przeczą .

mc.
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 10:23

"Cenzor" nie przepuścił mojej odpowiedzi, więc jeszcze raz (łagodniej) - manipuluje pan faktami. Raz twierdzi pan że nie było żadnego kryzysu w HSW, tylko krótkie przestoje (bo dostawca się spóźniał), innym razem pisze Pan że "2-3 lata po podpisaniu umów na nowe produkty wzrosną znacząco przychody . To oczywiste." To był ten kryzys w HSW (i wypłacanie postojowego) czy nie ? Może oceńmy FAKTY opierając się o raport NIK-u. Wystąpienie pokontrolne P-18-017: W latach 2014-2017 przychody HSW S.A. ze sprzedaży wynosiły: 185,4 mln zł w 2014 r.; 123,5 mln zł w 2015 r.; 315,5 mln zł w 2016 r.; 537,8 mln zł w 2017 r."............................................... 2015 to ostatni rok rządów PO i ... 123 mln PLN. A teraz policzmy ile kosztował fundusz płac: 1500 pracowników x 12 miesięcy x 3000 (brutto/brutto) 54 mln PLN. Dodajmy do tego zakup surowców (półfabrykatów), koszt zużywających się narzędzi (nie maszyn), prąd, wodę, ogrzewanie fabryki, itd., itd. EFEKT - jesteś głęboko "pod kreską". Czy te spadające obroty to efekt przygotowania nowych produktów ? NIE i jeszcze raz NIE. Gdyby nie wojna na Ukrainie, HSW by już nie było. NIKT z ówczesnych polityków nie był zainteresowany ich istnieniem. "Ktoś" sprzedał cywilną część huty (HSW), a potem uznano że część wojskowa (produkcja specjalna) ma utrzymać się SAMA. To takie same bajki je te które opowiadał Pan Premier TUSK, że stocznie nie muszą produkować statków (i okrętów), że mogą produkować elementy wiatraków (słupy nośne pod elektrownie wiatrowe). Jeszcze lepszym pomysłem tego Premiera była budowa okrętu GAWRON w sposób "bezinwestycyjny". Cóż....... tyle są warte Pańskie argumenty, są jak "ciepła woda w kranie".

K.
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 12:01

Z tego samego wystąpienia pokontrolnego : " W okresie objętym kontrolą HSW S.A. realizowała inwestycje rzeczowe służące poszerzeniu oferty w obszarze usług technicznych w segmencie „C” związane z wytwarzaniem i obróbką elementów i konstrukcji wielogabarytowych dla obecnych i nowo pozyskanych klientów. Przedmiotem produkcji i sprzedaży kooperacyjnej były: zespoły stalowe (rampy, wysięgniki, podłużnice), zespoły stalowe aluminiowe, części i zespoły obrabiane mechanicznie, zespoły zawieszenia. Podejmowano również działania ukierunkowane na dywersyfikację portfela odbiorców zarówno w segmencie „S” i „C” na rynku krajowym i rynkach zagranicznych " . Obroty utrzymywały się mniej więcej na równym poziomie , zaprocentowało wdrożenie nowych produktów . Część woskowa była modernizowana i przygotowano nowe produkty do sprzedaży . Gdyby pozostawiono ją samą sobie nie byłoby Raka i Kraba , co za tym idzie nie byłoby zwiększenia przychodów w następnych latach . Niech sobie Pan sprawdzi jak długo był budowany Gawron , za czasów pierwszych rządów obecnie rządzących nastąpiła jakaś poprawa w tym względzie ? Nie , nie nastąpiła . Zamówiono (obecnie) kolejne MEKO jako Mieczniki czy uwalono cały program ? Uwalono . Zakupiono dodatkowe uzbrojenie do Gawrona czy ograniczono się do tego co zamówili poprzednicy ? Ograniczono się . Poprzednicy opracowali i zakupili Kormorana II . Jakie okręty przygotowali i zakupili obecnie rządzący ? Jak obecnie prowadzone są zakupy dla wojska ? Który z nich przyniósł korzyści gospodarcze ? Zapewnił transfer technologii i jaki ? Przykład państwowej spółki ST3 Offshore produkującej elementy farm wiatrowych to najlepszy przykład dla Pana . Kiedyś potentat , teraz bankrut . W centrum uwagi jest teraz górnictwo nie zielona energia . Takie są FAKTY . Tak na zakończenie , sytuacja na Ukrainie nadal jest napięta . Pewne działania poprzedników były pewnie nią motywowane . Co się zmieniło teraz ? Nie widać tego przyspieszenia które było widać za poprzedników .

mc.
środa, 8 kwietnia 2020, 07:08

Z tego samego wystąpienia pokontrolnego: "Przychody ze sprzedaży produktów „C” wynosiły: 32 mln zł w 2014 r.; 8,7 mln zł w 2015 r.; 6,3 mln zł w 2016 r. i 4,9 mln zł w 2107 r. co stanowiło ogółem 10% przychodów ze sprzedaży produktów w 2014 r.; 13% w 2015 r.; 2% w 2016 r. i 1% w 2017 r."................................................ 8,7 mln PLN w 2015 roku. Panie K., czy Pan rozumie o czym Pan pisze, czy tylko "próbuje Pan dać odpór".

K.
środa, 8 kwietnia 2020, 15:34

Ręce opadają . Wkleję całość bo nie wiem czego Pan nie rozumie : " W latach 2014-2017przychody HSW S.A. ze sprzedaży produktów wynosiły: 152 mln zł w 2014 r.; 65,9 mln zł w 2015 r.; 258 mln zł w 2016 r.; 488,5 mln zł w 2107 r. co stanowiło: 81% przychodów ogółem w 2014 r., 53% przychodów ogółem w 2015 r., 81% przychodów ogółem w 2016 r., 91% przychodów ogółem w 2017 r. w tym: • przychody ze sprzedaży produktów „S” wynosiły: 136,4 mln zł w 2014 r.; 61,5 mln zł w 2015 r.; 255,6 mln zł w 2016 r.; 488,5 mln zł w 2017 r. co stanowiło 90% przychodów ze sprzedaży produktów w 2014 r.; 88% w 2015 r.; 99% w 2016 r.; 100% w 2017 r. • przychody ze sprzedaży produktów „C” wynosiły: 32 mln zł w 2014 r.; 8,7 mln zł w 2015 r.; 6,3 mln zł w 2016 r. i 4,9 mln zł w 2107 r. co stanowiło ogółem 10% przychodów ze sprzedaży produktów w 2014 r.; 13% w 2015 r.; 2% w 2016 r. i 1% w 2017 r. W okresie objętym kontrolą HSW S.A. realizowała inwestycje rzeczowe służące poszerzeniu oferty w obszarze usług technicznych w segmencie „C” związane z wytwarzaniem i obróbką elementów i konstrukcji wielogabarytowych dla obecnych i nowo pozyskanych klientów. Przedmiotem produkcji i sprzedaży kooperacyjnej były: zespoły stalowe (rampy, wysięgniki, podłużnice), zespoły stalowe aluminiowe, części i zespoły obrabiane mechanicznie, zespoły zawieszenia. Podejmowano również działania ukierunkowane na dywersyfikację portfela odbiorców zarówno w segmencie „S” i „C” na rynku krajowym i rynkach zagranicznych. " Czego Pan nie rozumie ? Wzrost przychodów po dokonanych inwestycjach i zakupie Raka i Kraba . Co tu jest niezrozumiałego ? Jeżeli chce Pan być aktywnym uczestnikiem forum to proszę odpowiadać na pytania , bo teraz to jest takie pianie dla samego pisania z Pana strony . Twierdził Pan , że wraz ze sprzedażą cywilnej części zakładu sprzedano także prawa do produkcji sprzętu dla wojsk inżynieryjnych . To nieprawda , wojsko ciągle zamawia w HSW między innymi spycharko-ładowarkę SŁ-34C . Proszę odpowiadać na pytania , nie odniósł się Pan do żadnego . Mam nadzieję , że to kwestia braku argumentów merytorycznych ?

mc.
środa, 8 kwietnia 2020, 17:30

Panie K. wzrost zamówień nastąpił TYLKO i WYŁĄCZNIE dlatego że: 1/ jest wojna na Ukrainie, 2/ zmienił się czynnik decyzyjny czyli władze MON. To co ja piszę i czego Pan nie rozumie to fakt zmierzających do upadłości zakładów HSW. Ekipa 2008-2015 wymyślała produkty na potrzeby wojsk działających za granicą (KRYL który musiał "pasować" do Herkulesa), natomiast RAK był pomysłem własnym HSW. KRAB to próba utrzymania się "na powierzchni" bo zakład TONĄŁ - co pokazałem w danych liczbowych. Jeśli wg. Pana to to było czekanie "na wzrost przychodów" - to nie jestem w stanie tego skomentować. A gdyby umowa została podpisana rok później, to czy zakład jeszcze by istniał ? Rozumiem, że jest Pan zwolennikiem teorii, że wszystko zawdzięczamy "poprzednikom", a z tym nie da się dyskutować. Oczywiście poprzednik Pana Ministra Siemoniaka, czyli Pan Minister KLICH też jest u Pana w grupie "poczet chwalebnych bohaterów". I kończąc nasze dyskusje - liczby są przeciwko Panu. Nie odniósł się Pan do wyliczeń "kosztów płac w przychodach" - bo niestety liczby są przeciwko Panu. Zakład ledwo dyszał, a Pan twierdzi że tak musiało być ?!

K.
środa, 8 kwietnia 2020, 20:34

Teraz to już mam pewność , że nie ma Pan argumentów merytorycznych . Kryl nie jest uzależniony od podwozia , można go osadzić na podwoziu Langusty . Zrobiono to przez 5 lat ? Kraba wznowiono przed wojną na Ukrainie . Podstawą wznowienia programu była datowana na 12 maja 2008 r. trzyletnia umowa pomiędzy Departamentem Polityki Zbrojeniowej MON a ówczesnym Centrum Produkcji Wojskowej HSW, warta ponad 223 miliony złotych (brutto). w 2012 roku wyszły problemy z Kaliną i Bumarem . Żeby nie rozpisywać się o tym wątku przypomnę , że problemy na Ukrainie to był rok 2014 . Wtedy zdecydowano , że Bumar nie dostanie więcej szans na poprawienie starego podwozia i kupiono koreańskie . Za opóźnienia niech Pan podziękuje Bumarowi . Projekt Raka ( tylko sam projekt ze środków własnych ) to 2005 rok , finansowanie całej reszty od 2006 roku to pieniądze z budżetu . HSW była między czasie modernizowana . Raport NIK jest w 100% pozytywny , bez zastrzeżeń . Niech się lepiej Pan pochwali jakie obecnie prowadzą nowe projekty oprócz tych zapoczątkowanych przez poprzedników . Zna Pan jakieś ? Zakład nie chylił się ku upadkowi ale był przygotowywany do produkcji Raka i Kraba . Kryl także czeka w takiej czy innej formie bo to poprzednicy kupili licencję Atmosa . Wybudowali także lufownie . Dlaczego nie podjęto decyzji przez ostatnie lata ? To także wina poprzedników ? Wkleić Panu opinie nowego prezesa o stanie HSW po przejęciu ? Może odpowie Pan chociaż na część pytań ?

por. conjurer
sobota, 18 kwietnia 2020, 10:00

proszę się odnieść do liczb i proszę podać jakie kontrakty podpisała HSW za Siemmoniaka i Klicha a jakie za Macierewicza i Błaszczaka. W innym przypadku proszę się odpisywać jako G.

K.
sobota, 18 kwietnia 2020, 15:39

Czego kolega nie rozumie ? Niech sobie kolega sprawdzi kto kupił Langusty , wznowił produkcję Jelcza i zakupił ciężarówki . Nie ma sensu pisać o sprzęcie inżynieryjnym bo to oczywiste . Zakupiono podwozie do Kraba którego przeciwnikiem był AM . Przygotowano Raka i Kraba , to samo Kryl . Zmodernizowano zakład , wybudowano lufownie . Rozpoczęto Borsuka . AM podpisał kontrakty dopiero jak go związki zawodowe postraszyły strajkiem :) Sprawdź sobie kiedy zakończyły się testy obu konstrukcji , tylko dlatego poprzednicy nie podpisali osobiście kontraktów . Napisz mi proszę jakie nowe programy przez 5 lat zapoczątkowano w HSW .

K.
sobota, 4 kwietnia 2020, 10:10

Zapomniałem , zakłady które wymieniłeś zostały wydzielone i sprzedane z częścią cywilną zakładu . To pokazuje jak obiektywne są Pana komentarze .

gegroza
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:39

Na pewno miał mniej kontrowersyjnych decyzji niż dziś, no i budżet miał mniejszy ale niczym istotnym tez nie błysnął.

Marek
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:15

znowu działa na rzecz rozbrojenia ? teraz kiedy Rosja rozbudowuje swoją armię coraz bliżej Polski. No ciekawy typ. Czy SKW jest pewna swojej poprzedniej oceny ?

BUBA
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:31

Bo wiadomo dla kogo on pracuje ....

Kontraktor
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:07

Bardzo niebezpieczne i kosztowne zdanie ma nasz były minister , przede wszystkim , zerwanie kontraktów może przynieść na radzi przykre konsekwencje finansowe w skrajnych wypadkach w kwotach osiągających wartość kontraktu , utratę „twarzy” renegocjacje kontraktów to bardzo trudna sztuka o czym powinien wiedzieć były minister ! Często też wychodzi z tego „ skórka za wyprawkę „ dużo się traci a nic nie zyskuje albo bardzo niewiele taka wypowiedź to mina!

16BPanc.
piątek, 3 kwietnia 2020, 01:26

Co kontraktorzy mówisz o utracie twarzy jak społeczeństwo zaczyna tracić życie.Podjęcie decyzji o czasowym wycofaniu się kontraktu na samoloty tylko by dzisiejsze władze na długie lata uwiarygodnił.A wojsko? gdzie jesteśmy ze szpitalami polowymi z medykami wojskowymi,gdzie podziała się sprawność dawnych służb medycznych LWP gdzie w 12 godzin był rozwinięty w trybie alarmowym szpital połowy z pełnym blokiem operacyjnym i to szpital na 400 miejsc,Tylko wtedy to oficer podoficer i żołnierz służył Ojczyżnie a teraz chodzi do pracy.I to jest ta różnica z raportów o stanie armii że dziś porównywalnie armia jest relatywnie skuteczna na najniższym poziomie.Wojsko z lat siedemdziesiątych rozpędziłaby tą dzisiejszą w parę godzin.A może na to wystarczyłaby dawna 6Ponorska Dyw.spadochron.albo12Zmech. Tak to wygląda.

krakał
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:13

Taaaaa, 6 dywizja.... Cztery bataliony uzbrojone w kałachy, moździerze, PK, granatniki i kilka pepeków. No siła po prostu. Przed taką siłą wojsko współczesne pierzcha ze zgrozą.

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:35

Byl Ministrem i co PMW niedofinansowana, WP rozbrojone - w innych krajach to zdrada Narodu ... !!!

gegroza
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:40

Porównaj z dzisiejszym stanem PMW - jest jeszcze gorzej !

BUBA
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:42

Myslisz ze dekady zaniedban mozna odrobic za 2-3 lata ???

brodnica
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:24

OJ NIESTETY PRAWDA

Cynik
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:33

Pan Siemoniak jest odpowiedzialny za rujnowanie polskiego wojska. To za jego czasów Agencja Mienia Wojskowego wyprzedawała za bezcen najbardziej atrakcyjne nieruchomości w prywatne ręce. Teraz wojsko nie ma gdzie ćwiczyć i gdzie mieszkać. Modernizacji w ogóle nie było. Teraz udaje wielkiego eksperta w dziedzinie obronności. Proszę się więcej nie wypowiadać bo pańska wiedza jest komiczna.

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:04

Wojsko to niech mieszka sobie u siebie w domu. Narzekacie niemal codziennie, że wielka kasa na obronność rozchodzi się bez efektów, ale wojskowy socjał miałby zostać? W Polsce mamy kilka dużych poligonów, więc jest gdzie ćwiczyć. Za jego czasów powstała nowa FB w Radomiu i z kopyta ruszyły krajowe programy zbrojeniowe. Ale przede wszystkim mam dla niego szacunek za zakończenie epopei Kraba. Gdyby nie on, to nie byłoby w ogóle artylerii 155 mm lub co najwyżej Paladiny z demobilu.

Cynik
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:11

Gdzie te wielkie poligony są??? Krab??? Za jego czasów Platforma kradła i niszczyła wojsko polskie bez ograniczeń... Ciągłe zamykanie jednostek wojskowych i wyprzedaż za grosze ich mienia. Wszystkie programy modernizacyjne ucięte. Co zrobił z czołgiem Anders??? Jak jesteś jego asystentem to możesz mieć do niego szacunek...

bender
środa, 8 kwietnia 2020, 16:56

O podwoziu Kraba słyszałeś? To była decyzja polityka posiadającego cojones. Za to należy się szacunek. Duże programy modernizacyjne to za Siemoniaka dopiero wystartowały, ale szybko zaliczyły glebę dzięki nowej władzy.

W3-pl
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:24

A za czyjego to czasu kupili zza granicy amunicji 155 mm, I przed tym nie sprawdzono czy profil pocisku odpowiada...zamkowi Kraba? Haha, zabawne? Przy przyjemniaczku z bliskiej zagranicy od prawienia :" jak by my chcieli to w Dwa Tygodnie w Kijowie, Wilnie albo I w Warszawie"

PO co
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:37

O Siemoniaku można przeczytać w książce "Zagrożenia dla bezpieczenstwa panstwa.Reforma armii.Postulaty." autor opisał w niej jak kradli i rujnowali naszą armię. ..

Jaro
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:31

Wypowiedź trafiona w sedno!!!! Siemoniak dbał o cudze interesy a nie o interes Sił Zbrojnych RP!!!!

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:32

Moje slowa.Czesto pisaleem ale mnie wycieto

Emwu
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:23

Jak był ma ministrem, to nie był taki "mądry", a teraz się wymądrza... Panie Siemoniak: siedź pan cicho, i tyle. A te umowy, które podpisano - należy realizować: pacta sunt servanda. Redukcje to że etatach generalskich i pułkownikowskich, zwłaszcza w Centrali - a nie na zakupach sprzętu, i to niezależnie czy w kraju czy zagraniczne.

Szymon
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:12

Jeżeli ktoś uważa, że kupując wszystko w USA kupuje bezpieczeństwo, to jest w wielkim błędzie. Amerykanie są mili i fajni, ale i tak uważają nas za frajerów. Wdzięczność się nie liczy, skoro kasa jest już u nich w kieszeni.

Jaro
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:32

Racja

Bunt mas
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:43

Zbrojenia minimalne tylko krajowe dające wynagrodzenia Polakom. Nie oddawać waluty i kupić atom. Utrzymać różne źródła zasilania energią, unikać monopoli, także medialnych. Zdobyć!!! niezależność bankową finansową dla Polski. Zakazać lichwy i okultyzmu pod karą śmierci. Produkować czysta tylko polska żywność. Zrównać płace wszystkich ludzi dając tylko narzędzia do pracy. Produkować tylko swoje leki. Zakaz szczepień truciznami. Wziąć za pysk korporacje. Mądrzy wiedza o co toczy się gra.

Wawiak
sobota, 18 kwietnia 2020, 01:34

Atom.... kpisz, czy o drogę pytasz? Od kogo chcesz niby kupić, gdy my nawet swoje elektrowni atomowej nie mamy. Raz, że nam na to nie pozwolę, dwa, że ta broń jest koszmarnie droga w utrzymaniu. Jedyna szansa to program nuclear sharing, ale własnej to nie masz co się spodziewać.

Bunt ciemnych mas
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:56

Tylkp kto to zrobi?

Jaro
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:34

Brawo za odważne i prawdziwe słowa! !!!

Logistyk
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:20

100/100

Republikanin
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:35

Zbudowac armie na zasadach szwajcarskich...

dsfsdgdfgfdg
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:32

Teoretycznie słusznie, ale w sumie już teraz zakupy są tak ustawione , że wszystko co można kupowane jest w Polsce. Natomiast, można nieco renegocjować, raczej wydłużyć, niż zmniejszyć płatności, za dokonane już zakupy. Natomiast nie warto zbytnio zmieniać planów bo to tylko wprowadzi chaos.

As
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:05

W kraju można kupić materiał na moro i drabinę abordażową.

Pol
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:02

Ten gość Siemionak nic nie zrobił dla naszej Armi a teraz krytykuje i się mądrzy. Niech siebie osądzi

były MON
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:14

Za dużo zakupów. Za mało analiz. Tak nie może być!

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:33

Za malo analiz. One trwaja dekady

SierżantGil
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:11

Czekan z niecierpliwością na kolejne anal-izy na tym portalu. Może wywiad z gen. Koziejem, gen. Majewskim,gen. Różańskim i oczywiście gen. dyw. Marianie Janickim?

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:10

Za gen. Majewskiego przez 5 lat nie spadł żaden samolot. Nie zginął żaden prezydent ani zwykły żołnierz w katastrofie lotniczej. A stan techniczny samolotów w tym F-16 był lepszy niż teraz. ......................................................................................................................................................................... Wiec trochę szacunku. Efekt świadczy o człowieku a nie to co mówi fantasta....................................

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:51

Samoloty i śmigłowce rządowe spadały za każdej ekipy. Że przypomnę Mi8, Casa, czy Tu.

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:12

Ekipa to nie jest premier, a Minister Obrony Narodowej, Dowódca Sił Powietrznych i jego oficerowie. Oni odpowiadają za bezpieczeństwo w lotnictwie, procedury i stan techniczny oraz gotowość bojową PSP jak i za zaplecze materiałowo techniczne PSP............................. ........................................................................................................................................................... Przypominam że gen. Majewski przyszedł na miejsce ulubieńca Prezydenta Kaczyńskiego gen Błasika.......................................................................................................................................

SierżantGil
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:37

Tiaa... Gdyby zakazać lotów to oprócz braku wypadków byłoby jeszcze zredukowanie zużycia paliwa i płatowców... Ps. Poza tym nie rozumiem. Przecież dla generała Majewskiego zaproponowałem zacne towarzystwo?

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:05

Właśnie zakazano lotów większości MiGów w jedynym kraju na świecie po 5 latach nowej władzy............................................................................................................................................... Widziałeś jak latały MiGi-29 na ILA? Nawet pilotów zaproszono na stoisko RSK MiG by podziękować za doskonałe zaprezentowanie samolotu i jego możliwości. .......................................................................................................................................................... Za Siemoniaka i Majewskiego WZL Bydgoszcz wygrał kontrakt na modernizację MiGów-29 Bułgarii z producentem samolotu RSK MiG i dopiero wybór prorosyjskiego prezydenta w Bułgarii spowodował anulowanie kontraktu. A co dziś osiągnięto w tym temacie?.......................................................................................................................................... ......................................................................................................................................................... Na ostatnim MSPO oferta WZL-2 wyglądała jak oferta garażu remontującego samoloty aeroklubowe i budującego modele samolotów......................................................................... .......................................................................................................................................................... Na pewno Rosjanie z RSK MiG są zadowoleni z Macierewicza i Błaszczaka. Dobra robota.

W3-pl
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:04

Ale BUBA, tosz to w jedynym kraju latano Mi- gami-29 wycofanymi! Z nie jednego Niemieckiego ale I czeskiego lotnictwa...

BUBA
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:49

No nie zupełnie. MiGi-29 z Czech wycofano tak jak w Rumunii. Oszczędności. W Niemczech wycofano samoloty ze względu na program Eurofighter. W przypadku Czech i Rumunii samoloty mają bardzo mały nalot, w przypadku Niemiec większy, niemniej maszyny z największym nalotem są zapasem części zamiennych lub stoją w szkołach i muzeach. Na stronie Lotnictwo.net jest spis MiGów-29 i ich naloty. Podobnie np. nalot MiGów-23MF/UB i pozostały na nich resurs..................................... ........................................................................................................................... W wypadku MiGów-29 z Węgier i Rumunii o bardzo małych nalotach opłacało by się je pozyskać by utrzymać niedużym kosztem dalej sprawne dwie eskadry 29 w celu zabezpieczenia zaplecza. Ale nieodzowna była by modernizacja przez Radionix systemu radiolokatora i zakup R-27ER1/ET1 i zasobnika WE/WRE SAABa. Podobnie Ukraińcy mogli by je wyremontować. ............................................................................................................................. W ten sposób uzyskane oszczędności pozwoliły by na odtworzenie dwóch eskadr Su-22 i ich możliwości niszczenia OPL z wykorzystaniem F-35A, oraz mogli byśmy zmodernizować F-16 o radiolokator AESA...................... .............................................................................................................................. W sumie był by to skokowy wzrost stanu lotnictwa za rozsądne pieniądze. Po uzyskaniu gotowości bojowej przez F-35A (Około 2030) MiGi-29 były by już w części zastąpione przez np. F-15EX. I mamy naprawdę silne lotnictwo jak Izrael, choć nie tak liczne, ale o wielokrotnie większych możliwościach niż teraz. Wycofanie MiGów spowoduje rozpad kadry w Malborku i Mińsku zamknięcie obu lotnisk i redukcja lotnictwa do 48 F-16 na papierze w statusie "Combat redy".................................................................................... .............................................................................................................................. MiGi-29 są samolotami kryzysowymi o ograniczonych zdolnościach, ale tanie w utrzymaniu w oparciu o istniejące zaplecze i wyszkolony personel. Pozwalają utrzymać fachowców w linii do czasu zakupu nowego sprzętu. Inaczej możesz jeszcze odbudować eskadrę na TS-11 Iskra bo tylko tego mamy dużo i mamy w tym doświadczenie :).................................................

Bogdan
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:09

Popieram, ci ludzie wiedzą jak wydawać pieniądze. Dorzuciłbym jeszcze paru ekspertów zza płn-wschodniej granicy, kto jak kto ale oni wiedzą co powinno być skuteczną bronią na ich broń.

Gość
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:22

Po jego rządach w MON kiedy sprawował funkcję ministra , te jego wypowiedzi dla mnie są śmieszne.

Bogdan
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:11

dlaczego?, on się nauczył na swoich błędach i teraz to już wie jak wydawać (nie) swoje pieniądze. Teraz to już tylko dobro Kraju przyświeca byłym premierom, wicepremierom, ministrom itp, ba nawet byłym prezydentom.

Troll i to wredny
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:02

Powiem tak. Nigdy nie byłem zwolennikiem PO, ale Klich to zupełnie inna bajka... Popraw mnie jeżeli się gdzieś pomylę. Gdy USA, lub inni cywilizowani Brytyjczycy idą na wojnę, to ich parlament dodatkowo uchwala budżet na wojnę. Klich toczył równocześnie trzy wojny (o różnej intensywności działań): Irak, Afganistan, Jugosławia i....zabrali mu bodaj 30% budżetu MON (o ekstra kasie na te wojny nie wspominając). Siedzący na tronie mieli głęboko w du**e chłopaków i tylko dzięki Klichowi nie przywoziliśmy ich licząc pełne czarne worki na ...ciężarówki (jak Włosi zmarłych na koronawirusa). Pamiętajmy o tym, że dodatkowo postawili przed facetem zadanie przejścia całej armii na sł.zawodową. Proces obliczony na lata, miał być zrealizowany w kilkanaście miesięcy. Klich dał radę. Co ciekawe, facet powołał zupełnie nowy rodzaj wojsk -wojska specjalne. Udało mu się wygospodarować środki na uszczelnienie granicy morskiej RP. Tu mam na myśli dywizjon rakietowy i latające radary w samolotach patrolowych. Był wściekle atakowany przez ludzi, którzy zaraz po wygranych wyborach chwalili się tym, ze mają najnowocześniejszą obronę wybrzeża w całej Europie. Jeżeli przeanalizujemy wszystkich ministrów obrony po 89 r., to w sprawach zarządzania w zmianie (kryzysie), Klich jest absolutnym autorytetem (i to praktykiem, a nie teoretykiem). Teraz musimy się zastanowić ,co jest priorytetem -czy prowizja od kontraktu przelana do egzotycznego banku, czy dobro Narodu i Państwa.

Pawcio
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:35

Co ty sugerujesz? Korupcje? Tak to się załatwia sprawy w twoim kraju. A zwolennikiem to ty chyba jesteś Putina bo na innego nie wyglądasz.

michalspajder
czwartek, 2 kwietnia 2020, 08:45

Kazdy wie,ze najlepiej inwestowac we wlasne technologie i miejsca pracy.Co do Homara i Narwi,potrzebujemy licencji na efektory.Ale przy tym kryzysie moze nam nie starczyc na oba programy,wiec wybralbym obrone,czyli Narew.A Homara odroczyl,szczegolnie ze to projekt z polki z niekompatybilnym systemem kierowania ogniem.W Wojsku Polskim uzywany jest Topaz i nie ma co wprowadzac bialego slonia,jakim jest ADATS.Odwolac zakup F35,a nastepny przetarg wyspecyfikowac nie konkretnie na samolot 5 generacji,ale dac mozliwosc wziecia udzialu takze starszym wzorom.Tak jak robia to chociazby Szwajcarzy i Finowie.I przeprowadzic testy przed przetargiem.Ale to po rozstrzygnieciu Narwi.I kontynuowac Wisle,nawet w tej okrojonej postaci.Tak w ogole,to on rzucil tylko banal bez zadnych konkretow w swoim wywiadzie.

fsewaeqweqweqw
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:37

Ja bym F-35 nie odwoływał, po prostu trzeba pocisnąć i zrobić co ma się do zrobienia, a nie się mazgaić jak stara baba.

michalspajder
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:04

Zawsze mozna wybrac F35 jeszcze raz (chociaz nie jestem zwolennikiem tej maszyny),ale w przetargu moze udaloby sie cos ugrac.Ale powtarzam-najpierw Narew.W najgorszym wypadku tymczasowo modernizacja F16 Block 50/52 do standardu 70/72.

zeus89
czwartek, 2 kwietnia 2020, 08:16

Panie Sieomoniak. Na Pana miejscu siedziałbym pod miotłą i miał nadzieję, że ludzie o mnie zapomną po tym co narobiłem. To co Pan mówi nie jest warte złamanego grosza w kontekście tego co pan zrobił.

Z prawej flanki
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:28

Siemoniak akurat zrobił całkiem sporo. Na tle pozostałych miernot które były ministrami ON w ciągu ostatnich 30 lat, zdecydowanie wyróżnia się na plus.

Zulu
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:16

Kolego bez przesady. Tablice Mendelejewa o ogromnej mocy rażeniowej, to pewnie kupił u nas.

Gucio77
czwartek, 2 kwietnia 2020, 07:02

Jak dla mnie dokupić 24 myśliwce F-16 i pozostałe F-16 poddać MLU pod warunkiem transferu technologii i oprogramowania ( jak w Turcji ). Zmodernizować Leopardy i PT-91 oraz połowę BWP. Zmodernizować zestawy KUB o pocisk indyjski Akash mk.2 o zasięgu 30 km. Wdrożyć w pełni pociski Piorun,Pirat. Pirata zintegrować z Mi-24/17 oraz W-3.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:35

Gucio, nie wiem czy się smiac z tego co wypisujesz czy płakać :) Ale dla twojej wiedzy: Nikt ci dla zakupu 24 F-16 nei da zadnego transferu, Turcy kupili licencje na 240 maszyn Co do Akasha: po pierwsze zasięg to maks 35km,po drugie cena to ok 1,2-1,5 mln usd za pojedyńczy pocisk po trzecie w porównaniu do takiego IRIS-TSL czy nawet ESSM wypada kiepsko:) Pirat na smigłowcach szturmowych?/ No to istotnie nie byłoby analogów- ppk o zasieg 2,5km i zwykłejpojedynczej głowicy HEAT:)) Panei Gucio mysli pan w ogóle?

Troll z Polszy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:29

Bo jeżeli uważasz że zna się na rzeczy i wie więcej niż zwykły zjadacz chleba to wypowiedź na temat Pirata z innego forum. "Rażenie celów? Top-attack, głowica powiedzmy "wystarczająca", więc nie będzie tu odstawać od starszych Spike LR, że tak to ujmę. Celność? Tu jest problem, bo naprowadzanie tak czy siak związane z laserem, ale na tyle sprytnym, by zakłócanie było bardzo utrudnione. Za to może być śmiesznie z... pokonywaniem hard-killi, o ile info o rzeczywistych możliwościach manewrowych się potwierdzi. Nie, żeby jakaś magia, ale po prostu być może Pirat ma tu "jakieś" szanse. A "jakaś" szansa, to więcej, niż "czysto teoretyczna" u innych PPK."

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:43

Troll, dla twojej wiezy. zasieg ppk 2,5km + SACLOS to martwy smigłowiec zanim w ogóle pocisk doleci:) Do tego jak piszesz trafienie w górny pancerz kadłubba czy wiezy kiedy wali w ciebie wszysko co moze w okolicy jak w kaczy kuper jest chyba dośc problematyczne A niech taki T-72B czy T-90 ma standardowe ostatnio ERA na stropie wiezy( norma w dobie DPICM i suamunicji kumulacyjnej to skotecznośc Pirata wynosi zero. Rosyjskei ASOP są własnei skuteczne przeciwko SACLOS głównei, a tu nie będzie podswietlania w ostatniej chwili. Hard-kill działa na dystansie metrów przed celem węc jaka nmanewrwość jak wtedy kazdy manewr to pudło? Aha dla twojej wedzy, ten cytat co podałes nei dotyczy poronionego pomysłu z piratem na Mi-24 czy o zgrozo Mi-8/17:)

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:16

To wyjaśnij teraz dlaczego atak z góry w przypadku Javelina jest wg ciebie skuteczny, a dla innych pocisków nie (no poza tym, ze jest on z USA)

Troll z Polszy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:17

Davien jak znasz ten cytat to wiesz kto go napisał , i że nie dotyczyło to wiatraków. A skoro wiesz czyje słowa zacytowałem i dla kogo pisał autor tych słów to byś się dwa razy zastanowił zanim znowu "pochwalisz się" swoim brakiem wiedzy w temacie ppk Pirat bo Twoje "mądrości" są w zupełnej sprzeczności z dziennikarza branżowymi i analitykami.

Troll z Polszy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:47

Davien: uważasz że facet który pisał analizy w temacie broni panc/ppanc dla fundacji Pułaskiego zna się rzeczy ?

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:31

Nie można odpowiedzieć na to pytanie, bez znajomości osoby. Bo rożni pisują rożne rzeczy dla rożnych.

Troll z Polszy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:33

To ja Ci mówię że jeden z może 7 najlepszych w Polsce dziennikarzy branżowych

marvell
czwartek, 2 kwietnia 2020, 06:28

..absurdalna wypowiedz w kontekscie tego, że blokowali peodukcję polskiego sprzętu i jego koledzy monopolizowali PGZ w celu sprzedazy obcym .. jak sprzedali WSK Śwqidnik rękami "ficepresesa" WSK świdnik a obecnie akwizytora , rzecznika prasowego de facto studenckich sprzedawców dronów na Śląsku... Natomiast faktem jest, że trzeba produkować w Polsce to co blokowano celowo aby zarabiać na prowizji od importu jak to robił CENZIN tzn.. zamiast eksportować to importował np. kopie niemieckie składaki podobne do MSBS'a ale prawie trzykrotnie droższe.. itp... zresztą wiecie jak działa Stratpoint i to całe towarzystwo..

pragmatyk
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:09

Swidnik to sentymenty .upadłośc trwała ok.10 lat takze w czasach obecnej ekipy.

w
czwartek, 2 kwietnia 2020, 18:01

upadłość była 25 lat wcześniej zapisana w dokumentach rzadowych. Wiem co i jak robiono w państwowych firmach. Nawet dobrze funkcjonujących. A Świdnik przed sprzedażą, mimo oporów warszawki, miał 50 mln PLN rocznie zysku

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 15:33

A ZOSTAŁ SPRZEDANY ZA 340 MLN PLN!!!!!!,czyli 1,5 karaczana.

Gość
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:47

Krab, piorun, Pilica to tylko niektóre systemy przygotowane przez rząd PO-PSL. Teraz niestety pomimo propagandy nic się nie dzieje. Zakup za koszmarne pieniądze defiladowych ilości sprzętu. Bądźmy tu obiektywni.

Marek
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:15

Kraba to akurat szef MONu a później prominentny polityk PO na lata wsadził do lodówki, czym mu bardzo zaszkodził. Trzeba mieć wyjątkowy tupet, albo zupełny brak wiedzy w temacie, żeby pisać to, co napisałeś.

sadsadfsfdsf
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:43

Na tym ta ściemka polega, wykazywać się, że coś robimy (żeby było coś dla wyborców i odpowiedź na ewentualną krytykę), ale realnie nic się nie zmienia, tzn nic się nie wprowadza do linii. Liczą się konkretne pieniądze przeznaczone na wojsko i to co zostało wprowadzone do linii, reszta to wojna informacyjna.

camden
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:16

Co Ty napisałeś. PO nie rozpoczęło żadnego z tych projektów.

Stefan
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:41

Właśnie że Gość ma racje, to lepiej napisz jakie projekty rozpoczął obecny rząd przez ostanie 5 lat.

LMed
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:48

Też jestem ciekaw.

jancenty
czwartek, 2 kwietnia 2020, 02:45

[Żart na Prima Aprilis] - inaczej tego nie można traktować

asasxe
czwartek, 2 kwietnia 2020, 01:55

niech on juz sie zamknie

rozpłaszczony
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:46

Szczytem możliwości obecnej ekipy jest zakup uzbrojenia z półki , oczywiście od USA . Przecież po to w 2018 roku zmieniono ministra po sugestiach amerykanów . Nic się nie zmieni obecnie, najwyżej przez kilka lat nic nowego nie będzie zamówione za oceanem bo nie będzie kasy . Dotychczas podpisane wielomiliardowe kontrakty będą spłacane w wynegocjowanych ratach - kto miałby je renegocjować ? Minister Błaszczak ? Prędzej będą obcięte , wstrzymane kontrakty w polskiej zbrojeniówce niż ktoś zrobi krzywdę koncernom hegemona .

bolo
środa, 1 kwietnia 2020, 23:42

Politycy nagle mądrzeją gdy przestają rządzić. A kto kupił Leopardy zamiast produkować PT 91 M (Malay). Polska to kraj "pancerny" a my oddaliśmy to pole zagranicy.

wqewrwerwetre
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:49

To własnie efekt braku długookresowego strategicznego myślenia w przemyśle. Co zresztą cechowało rządy PO. Dobrze pomyślane projekty np.: uniwersalnego podwozia, etc zostały uwalone. Istniejący potencjał został w dużej części roztrowoniony.

Willgraf
środa, 1 kwietnia 2020, 23:35

patrioty złom do skasowania, f-35 do skasowania

Szymon
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:09

S500 złom SU57 złom

Willgraf
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:06

już niedługo :) już niedługo to nieuniknione i dawno zapisane co was czeka

Bouv.
środa, 1 kwietnia 2020, 23:10

Armię, to panie Siemoniak położyliście na łopatki a majątek narodowy przekazaliście w obce ręce. Co za obłuda w Pana wypowiedzi. Uważa Pan Polaków za durniów?!

qbuś
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:50

w pisowskie? armia wstaje z kolan wot niedługo będzie tłukł spetznaz

Ech
środa, 1 kwietnia 2020, 22:50

Jesli Szwedzi mowili ze samolot bylby produkowny w 50% w Polsce to ja bym brak Grippena.

ja
środa, 1 kwietnia 2020, 22:44

Nie lubie politkow. Ale ma facet racje

Bobek
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:22

to coś jak: "złodziej mówi że kraść nie wolno". No i też ma rację.....

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 15:37

W necie chodziło takie hasło: Nie kradnij, władza nie lubi konkurencji! - myślę, że ono jest bliższe prawdy bez względu na to jakim skrótem czy światopoglądem określa się dana władza.

Ghjj
środa, 1 kwietnia 2020, 22:41

Trzeba bylo tak medrkowac przy zakupie karakli panie siemioniak.

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:29

Te ,,karakale'' były najlepszym wyborem wojskowych. Uwalono je na zasadzie ,, złotych klamek''. Zamiast 50. śmigieł w koprodukcji ,,mamy'' 4 AW101 i 4 bieda Hawki w astronomicznej cenie.

W3-pl
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:36

Bieda hawk z Mielca to w astronomicznej cenie jak Wyremontowana super Puma DLA Ukrainy. Cywilne wycofane Bo lack of confidence...lud boi I nie wsiada w lot na platformy. "Zaprasza" flightglobal/225 fraza. O dziwo wojskowi z Chile woleli "bieda" Hawki z naszego Mielca montowane, jak Te karakale, Mimo kupowania airbusa przez Lata...

Box123
środa, 1 kwietnia 2020, 22:34

Niech siemioniak powie, kiedy platofrma z pslem oddadzą 600mld które Polska straciła w wyniku ich patologicznych rządów, a dopiero potem bierze się za mówienie obecnemu rządowi jak ma wydawać pieniądze

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:19

Prokuratura i sądy są od dawna podporządkowane władzy. Gdzie są śledztwa i wyroki skazujące?

fefc
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:20

Zawiesiły się w niezawisłości i bardzo dbają żeby nikt nie mógł wcisnąć kombinacji Control-Alt-Delete?

hermanaryk
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:44

"...sądy są od dawna podporządkowane władzy". Istotnie. Tej samej władzy, co za PRL.

czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:17

Sprawiedliwie
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:49

Ot co! No i te reparacje od RFN, czekamy!

jjj
środa, 1 kwietnia 2020, 22:21

Jeśli potrzebujemy jaki kolwiek system posiadając do wyboru system produkowany poza granicami kraju lub jego odpowiednik produkowany w Polsce wybór powinien być jasny i logiczny bo kupując rodzimy produkt ograniczamy wypływanie pieniędzy z Polski

jjj
środa, 1 kwietnia 2020, 22:19

Bardzo dobra myśl inwestując w rodzimy przemysł inwestujemy w POLSKĘ I POLAKÓW

czwartek, 2 kwietnia 2020, 08:31

Aczy polski przemysl jest w stanie dac nam w przewidywalnym czasie dobry czolg dobrą OPL dobrą obrone p-panc dobry okret Odpowiedz brzmi NIE i wszelkie dyrdymaly o tym dlaczego kupujemy bron z USA sa durne To proste jest najlepsza Poza tym to nasz glowny i chyba jedyny sojusznik na ktorego mozemy liczyc NATO bezUSA to wydmuszka sami Niemcy niedawno przyznali ze w przypadku zagrozenia dla Polski nie beda mogli nan pomóc Wiec KTO

Marek
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:30

Czołg może i to stosunkowo szybko na licencji koreańskiej. Niezłe lekkie p-panc też może. I to za umiarkowaną cenę. W lepszych p-panc ma swój udział. Jest w stanie zrobić lepszy zestaw OPL od ruskiego Pancyra. W zakresie niskiego, a może i nieco wyższego pułapu najprawdopodobniej jest w stanie zrobić OPL razem z Ukraińcami. W tym ostatnim przypadku byłbym optymistą, bo kapitał w projekt zainwestowała polska prywatna firma. Ta sama, która odpowiada za warmate.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:56

Polacy mają bardzo dobry PIT-Radwa,r z produktami na dobrym poziomie. Ale ani PIT-Radwar ani Ukraińcy (ani też Rosjanie) nie mają technologii materiałów GaN, a wiec polskie, czy polsko-ukraińskie radary nigdy nie będą tak dobre jak radary od Norhtopa Grumana, czy Raytheona. Nie będą tak dobre, bo będą mniej odporne na zakłócenia WRE. A żadna firma nie da Ci ot tak sobie technologii której opracowanie kosztowało ją miliardy dolarów i lata pracy "do szuflady". Po to tylko abyś Ty mógł na tym za darmo teraz skorzystać. I wierzę że jeśłi PIT kiedyś sam dorobi się podobnej technologii, to też nie bedzie chciał z nikim sie nią dzielić.

LMed
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:51

My sami tylko. Mądrzej dużo i bez debilnej propagandy.

Erwin
środa, 1 kwietnia 2020, 23:10

Polski przemysł może wyposażyć armię w chomąta, motyki, pługi konne i wozy drabiniaste

wdasdasdsf
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:52

Oraz Pioruny, Radary, Łączność, Małe satelity, Borsuki, średniej jakości czołgi, KTO, WWO, drony i pewnie dużo więcej.

jjj
środa, 1 kwietnia 2020, 22:18

Niezależność to niepodległość czyli suwerenne systemy obrony kluczem obronności kraju

gegroza
środa, 1 kwietnia 2020, 21:47

Dobrze gada tylko za późno - już nie rządzi

czwartek, 2 kwietnia 2020, 08:56

Pan Siemoniak byl ministrem obrony i cóż takiego dokonal NIC PSL przypomina mi troszke taka panienke do wynajecia bo z kim to oni juz nie byli w koalicji Za czasow komuny z PZPR potem kolejno SLD Samoobrona a PO byle przy korytku Bardzo wiarygodna partia

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:34

PO nigdy nie rządziła razem z SLD a za komuny były tylko 3 partie: PZPR, SD i ZSL. Członków PZPR masz we władzach PiS. Również to PiS rządził z Samoobroną (a propos korytka). Moim skromnym zdaniem Siemioniak był najlepszym szefem MON do tej pory. Programy zbrojeniowe ruszyły z kopyta. Po nim nastąpił Antonii, który dzięki Bogu nie dał rady wszystkiego popsuć, choć bardzo się starał. Obecny MON jest lepszy niż Antonii, ale to nie jest specjalne osiągnięcie.

Ku chwale wielkiej POLSCE
środa, 1 kwietnia 2020, 21:12

Tytuł artykułu powinien być mottem każdego komu zależy na POLSCE

Ku chwale wielkiej POLSCE
środa, 1 kwietnia 2020, 21:07

Obrona przeciwlotnicza jest najistotniejszym elementem obrony Polski bez szczelnej obrony antydostepowej potęcjałnaszych sił lądowych szybko będzie tracił a aby oborna t była szczelna powinna ona być produkowana w Polsce w oparciu o rodzimy przemysł Narew poinna być suwerenna liczna i nowoczesna kupić licencję na efektor o jak najdłuższych ramionach np CAMM-ER i po pełnym transferze technologi do Polski produkowac w kraju systemy Narwi ---- dla uzupełnienia średniego zasięgu Patryjotów opracować system suwerenny oparty o R-73/R-77 kupic techologię efektora na Ukrainie tak jak to zrobiono z ppk Korsarzem/ppk Piratem i zrobić suwerenny niezależny system ziemia powietrze -- bez szczelnego parasola przed środkami napadu powietrznego lotnictwo przetrzebi siły lądowe

Siemoniakowe lamenty
środa, 1 kwietnia 2020, 23:59

Synku więc sam sobie zaprzeczasz. Kupić licencje i produkować w PL. Wszystko w temacie, więcej nie ma nawet po co czytać twoich wypocin. Gdyż zakup licencji to dokładnie ro samo co zakup na zachodzie w dodatku z górką. Zresztą jak np chcesz kupić licencje na samoloty, okręty podwodne, na Wisłę. O ile Narew o której pleciesz jest w zasięgu naszego przemysłu tak reszta to czyste science fiction. Może odrazu kupimy licencje na niszczyciel floty Lorda Vadera. Wtedy będziemy bezpieczni

Ku chwale wielkiej POLSCE
środa, 1 kwietnia 2020, 20:58

Granatnik jednorazowy dla WP powinien być produkowany w całości w Polsce --- kupić licencję na Rpg-75 lub c-90 i dać pracę Polakowi przy produkcji wybierając przyszłościowy granatnik uwzględnić cenę do jakości jeśli RPG-75 jest tańsze znacząco od np C-90 a różnica możliwości jest nieznaczna między wymienionymi granatnikami wybrać to tańsze jesli zaś cena zakupu licencji jest nieznaczna a różnica w możliwościach jest znacząca można rozważyć zakup licencji w pogrążonej w kryzysie spowodowanej Covid-19 Hiszpani może zewzględu na kryzys w Hiszpani taniej by sprzedali licencję o ile warto onia zabiegać może różnica w możliwościach jest nieznaczna wtedy lepiej wesprzeć rejon i kupic licencję u Czecza

pepe
środa, 1 kwietnia 2020, 20:57

No prosze. A te 20 mld. ktore chca wydac na "nowa" dywizje zlozona z istniejacych jednostek? Nie powiecie mi ze utworzenie dowodctwa i dodatkowego batalionu bedzie kosztowac 20 mld. To dopiero walek.

Jacek
środa, 1 kwietnia 2020, 20:50

Beretta 160 kalibru 5,56 mm wybrana jako krabinek służby więziennej lepiej dać prace we Włoszech a gdyby wybrali MSBS Grot pieniądze trafiły by ponownie do budzetu Polski przy okazji produkcji karabinak zyskali by pracę rodacy ------ gdzie tu te myslenie patryjotyczne ?????

sadsafsdfsd
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:57

To uroki, przetargu, moim zdaniem ten karabinek powinien być zakupiony w Polsce w ramach długoterminowego planowania rozwoju i utrzymania przemysłu i kompetencji w zakresie produkcji broni ręcznej, nawet jeśli nie spełniał by niektórych kryteriów.

Alumn
czwartek, 2 kwietnia 2020, 07:14

Szkoda ze nasz Grot byl droższy. Podobnie jak nasze radary i inny sprzęt. Spolki sa państwowe i wola sprzedac mniej za wiecej...wychodzac z zalozenia ze budżetówka i tak kupi... zero zainteresowania zasadami konkurencji...

Euro gniot
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:03

Chcesz być w Uni? To bądź gotów na chore przetargi. Wolny ryneczek. Ja w niej nie chce być ale codziennie od ciemnoty słyszę że gdyby nie unia to w PL by nic nie było, unia daje pieniądze. Także dzięki niewolnikom zawsze będzie w kraju źle

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:00

Akurat Unia zwalnia z przetargów zamówienia wojskowe. Zgodnie z prawem Unii Europejskiej, zamówienia wojskowe krajów członkowskich, nie muszą być realizowane w drodze przetargu. Bo żadne z państw UE nie zgodzi sie na to, aby każde zamówienie wojskowe było w przetargu. Państwa mogą stosować przetarg, ale nie muszą i najczęściej nie stosują.

dfdsfdsgfdgfd
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:58

To nie jest kwestia Unii, ale kwestia podejścia. W broń można wyposażać służby i armię zwyczajnym rozkazem.

czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:53

To droga wolna, wyprowadz sie z tej Unii jak ci tak nie odpowiada.

Jacek
środa, 1 kwietnia 2020, 20:48

ppk Pirat, ppk Moskit, MSBS Grot, wyborowy ALEX, BWP Borsuk, Loara, Piorun-2, Anders 120 mm, Rak, Krab, Kroton, Jelcz, Narew, Ślązak, Holowniki, Tryton 35 mm,

Antoni
środa, 1 kwietnia 2020, 20:46

Malkontenci nie narzekajcie i nie wypominajcie. Mamy specyficzną sytuację i uważam, że pieniądze należy lokować w kraju a zagraniczne "inwestycje" zamrozić. W tym przypadku pan Siemoniak ma 100% rację.

sldklskflds
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:59

Należy pocisnąć, a nie lamentować.

Siemoniakowe lamenty
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:06

Czyli zero samolotów, zero Wisły, zero okrętów podwodnych. Brawo siemoniakowe bzdury wkradły się głęboko w świadomość

MadMax
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:56

Przypomnij mi kiedy ta Wisła i kiedy te samoloty i kiedy te okręty podwodne? Za dekadę, czy półtorej?

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:03

Jak ich nie zamówisz teraz, to nie zamówisz nigdy. Pierwsze prace nad system obrony przeciwrakietowej podjęto w Polsce w 1998 roku. Ciągnęły się do dziś. Dopiero rosyjska inwazja na Gruzje pchnęła sprawy nieco do przodu, a tak naprawdę dopiero inwazja Rosji na Ukrainę.

czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:04

Czyli zero samolotów, nici z Wisły, nici

...
środa, 1 kwietnia 2020, 22:46

skasowac f35

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:47

Tego akurat nie powinniśmy kasować. Ale to, co stało się z Wisłą, to jawny sabotaż. Takoż najdroższe 4 śmigłowce w galaktyce z krajową tapicerką zamiast produkcji Caracala.

W3-pl
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:21

Zamiast bredni o galaktyce dajesz DLA jakiej Marynarki idzie produkcja Caracala wersji zwalczania o.podwodnych. jawnie w sztukach

bender
środa, 8 kwietnia 2020, 16:48

KTO AMV też nikt wcześniej nie kupił. Ba, Macierewicz starał się jak mógł, żeby go nie było. A dziś mamy około tysiąca Rośków, które są znacznie lepsze od BTRów potencjalnego przeciwnika.

Lee
środa, 1 kwietnia 2020, 20:19

1 kwietna i wszystko jasne!

Gryf
środa, 1 kwietnia 2020, 20:18

Jestem jak najbardziej za tym żeby to co możemy kupować w Polsce. Tylko że pan siemoniak jest ostatnią osobą która powinna zwracać uwagę w tym temacie. Mam nadzieję że obecna epidemia zakończy ,,globalizację''

:))
środa, 1 kwietnia 2020, 19:54

Czy to nie PO odmówiło uczestnictwa w programie F 35 i kazało latać pilotom na drzwiach od stodoły???? Czy to nie PO likwidowało stocznie? Czy to nie za czasów PO budowano jeden statek ponad dekadę? Dlaczego PO nie prowadziło badań rozwojowych nad nowymi czołgami etc??? Sprzęt trzeba produkować w kraju ale trzeba inwestować w linie produkcyjne oraz projekty inwestycyjne.. W latach 1989 - 2015 tylko rosomaka udało się wyprodukować a większość zakupów to był sprzęt wycofywany z zachodu ... Zamiast kupić nowe PT 91 i je modernizować kupiliśmy stare Leopardy i je modernizujemy.... zamiast i inwestować w F35 lub Gripena kupiliśmy MIG 29 etc. Niestety nie posiadamy zdolności do zbudowania samodzielnie systemu opartego na myśliwcach obronie przeciwlotniczej i pociskach ziemia ziemia ... Zakup z półki F35, Himmeres i z okrojonym offsetem patriot jest na dzień dzisiejszy najlepszym rozwiązaniem bo przy okazji nasze ośrodki rozpoczęły współpracę z amerykańskimi... odbudowa potencjału projektowego może zająć kilka dekad i wymaga zmiany podejścia do projektów. Niechęć Francji i Niemiec do współpracy przy budowie czołgu pokazuje, że nie warto tam szukać współpracy i zakup europejskiego sprzętu będzie się odbywał na zasadzie kupujecie gotowe maszyny a jak dopłacie to pozwolimy wam poskładać je i poskręcać ... Koreańczycy nauczyli nas wykonywać podwozia do Krabów i je wykonujemy .... Trzeba mądrze budować sojusze a nie szukać okazji aby stare lub nowe EF przepychać ... Zapewne chodzi o te stare aby kupować w RFN części zamienne i montować w naszych zakładach czyli odkręć śrubkę odepnij kabelek dopnij kabelek i dokręć śrubkę ale nie za mocno aby się szybko wyrobiła bo musisz ją u nas kupić bo sam nie potrafisz lub co lepsze patentu nie masz....

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:14

Kto nam proponował współpracę przy F35? Kto uruchomił programy Rosomak, Spike, Rak, Krab, Bielik, Poprad, trałowce i pomniejsze, które dziś są w realu? Ufoludki? Nawet Patriot to decyzja poprzedniej ekipy. Tylko śmiglaki zostały uwalone ze względów politycznych, w zamian za 1000 dronów, które de facto okazały się amunicją krążącą zakupioną w liczbie 100.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:06

Dwukrotni Amerykanie proponowali Polsce przystapienie do programu JSF - raz za rzadow Leszka Millera, po raz drugi gdy premierem byl Tuska.

Bobik
czwartek, 2 kwietnia 2020, 08:43

Amerykanie robią dokładnie to samo co Europa zachodnia. Patrz fregaty, które teraz utrzymujemy na wodzie i nic poza tym. Do uzbrojenia precyzyjnego ni dostaniemy kodów, a F-35 będzie latał tylko wtedy gdy dostanie zgodę od wielkiego brata.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:04

Ech te legendarne "kody"....

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:56

Bobik ile mozna te kłamstwa opowiadać? Stan OHP to akurat nasza wina bo nikomu sie nei chciało ich zmodernizować, bajek o mitycnych kodach zródłowych czy F-35 nawet nie ma sensu komentowac.

:))
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:40

kto kupil te fregaty ??? kto zakontraktowal pierwsze jasmm ???

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:05

Kto "kupił fregaty", uśmieszku?

Troll z Polszy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:53

F35 nawet śróbki w Polskich zakładach nie wymienisz, wymieni ja fachowiec LM

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:57

Wiec trollu zbuduj w polsce choc cos na poziomie a neich będzie: pierwszych F-16 czy F-15, czekam:))

LMed
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:54

Tak się zastanawiam Davien o co tobie chodzi.

czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:50

Troll z Polszy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:35

Davien, jeżeli nie rozróżniasz produkcji/montażu od serwisu to Twój problem. Akurat konsorcjum EF w wypowiedzi dla mediów dawało "montaż+ włączenie w łańcuch logistyczny + serwis + mityczne kody" a LM dawał Tłita Żorżet. Wiadomo co ważniejsze

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:07

Możesz wskazać konkretniej tą "wypowiedź dla mediów konsorcjum EF"?

:))
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:41

czyja to wina ze zrezygnowano w partnerstwie w F35 w 2008 r???

Stefan
środa, 1 kwietnia 2020, 22:43

Może i tak, tylko czy F 35 jest nam potrzebny? Uruchomili projekty ZSSW 30, Borsuka, Bobra, kolejne zakupy Rosomaka, MSBS-a, Kormorana, Kraba i kilka innych programów. Modernizowany Leopard jest nadal lepszy niż nowy PT 91. Program Caracala miał obejmować WZL w Łodzi, Dęblinie i Bydgoszczy. jakie projekty uruchomił PIS?

:))
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:49

F35 po modernizacji F16 bedzie z nimi wspolpracowal ... zamowienia na rakiety i bomby beda mogly byc wspolnie robione ... a uzywane lub nowe EF nie beda tak wspolgrac ...

:))
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:45

kupujemy smigliwce z polskich fabryk, ktore prowadza badania np nad gluszcem ... Caracalecsa non stop uziemniane ... zgodnie z Pana filozofia trzeba kupowac sprzet, na ktorego nawet producenta nie stac co ma linie produkcyjbe i wyszkolony persolnel ... brawo ... bajeczka o kosztach wynagrodzenia, tez do mnie przemawia ... bo co nasi eksperci za miske ryzu maja znowu pracowac ???

Stefan
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:46

Nudny jesteś z tymi Caracalami, że hej. Bijesz piane pomijając fakty. Caracale są tak samo uziemione jak polskie F16, niemieckie Pumy czy EF. Jak są oszczędności to sprzęt stoi. Amerykanie mają to samo u siebie, też mają dużą cześć sprzętu ze względu na cięcia po zimnej wojnie uziemione. Tylko mniej się o tym mówi.

:))
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:48

Prawda nudna jest. Caracale miały nas kosztować 12 miliardów złotych (blisko połowa kosztów zakupu F35) w tym budowanie linii montażowych bez produkcji - tak zwany obrót uszlachetniający. Zakłady Sikorskiego i Leonardo znaczną część podzespołów produkują u nas a płacenie za montownie dla 50 maszyn to była paranoja. Co do Polskich F 16 to: 1) Offset był śmieszny - stadiony zamiast technologii. 2) Wybór tych maszyn zamiast MIRAGE 2000 lub Grippenów było co najmniej kontrowersyjne. Ale najdziwniejszy było zastąpienie nowych myśliwców MiG 29... Należy podkreślić, że każdy sprzęt przechodzi serwis i jest wyłączony z działań. Zakup EF byłby nierozsądny do momentu wprowadzenia nowych silników bo godzina lotu to są kosmiczne ceny.... Poza tym porównywać F 35 i EF to jak porównywać jastrzębia z orłem dwa różne samoloty. Można było rozważać zakup np 64 F 16 Viper z 32 F35 i zakup F15 EX z EF a nie tak różne maszyny ... Odnosząc się do Niemiec to mają armię, na którą powinni wydawać 2%/3% PKB a wydają 1 z haczykiem i dlatego mają tyle nielotów .... Rezerwy USA to samoloty z pierwszych serii produkcji i czasami można usłyszeć, że latają bezzałogowe F 16 :) lub F 117 pojawiają się na niebie ... czyżby szykowała się potężna armia dronów zdolna przenosić wszystkie rodzaje uzbrojenia ??

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:59

Doprawdy?? No popatrz i Sikorsky i Leonardo w polsce buduja tylko proste podzespoły silniki, awionika i cała zaawansowanareszta przyjeżzą z zagranicy. Przy Caracalach mielibysmy fabryke silników i przekładni, linie montazową z prawami do pełnego serwisu i modernizai oraz modyfikacji konstrukcji i to w polskich zakładach a nei Sikorsky'ego czy Leonardo. teraz dalej: F-16 był maszyna lepsza od Gripena i Mirage 2000, a o zastapieniu jakich nowych miG-29 mówisz? Bo te co mamy to okrojowne wersje pierwszych Mig-29 9.12 w standardzie z połowy lat 80-tych. Zarówno EF-2000 jak i F-35 to mysliwce wielozadaniowe wiec ich porównywanie jest jak najbardziejmożliwe, a że EF wypada tu słabo?. Za 64 F-16v zapłaciłby pan 2x tyle co za 32 F-35 i miałby pan maszyny sporo gorsze od Lightningów II. Bezzałogowe F-16 to głownei QF-16 czyli latające cele

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:10

A konkretnie któż by wyprodukował w Polsce te "silniki i przekładnie", że nie przyjechałyby z zagranicy? Jaka fabryka silników?

czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:20

Proponuje na uzbrojenieWP zakupic w trybie bezprzetargowym kilka tysiecy projektow dzielaPO To powinno powalic na kolana potencjalnego przeciwnika

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:49

Czemu nie masz pretensji do tych, którzy te często zaawansowane projekty uwalili?

piątek, 3 kwietnia 2020, 19:54

Czyli PO...

Realistycznie
środa, 1 kwietnia 2020, 19:51

Sorry, ale ofiarą cięć padnie przede wszystkim wojsko i przemysł obronny. Trudno będzie wytłumaczyć ludziom, że zamiast leków i szpitali Polakom są teraz bardziej potrzebne zbrojenia.

Jarek Wielki
środa, 1 kwietnia 2020, 19:37

To co się teraz dzieje to przecież robota Siemoniaka. Bezzałogowce położył. BMS położył, okręty -ręce opadają, pojazdy tak uruchomił , że teraz tylko można to wszystko przerwac i ułożyć na nowo. Jedyna zasługa Siemoniaka to uratowanie Jelcza, ale tu też zasługa Prezesa HSW, a nie szefa MON.

xiomm
środa, 1 kwietnia 2020, 18:47

A można konkrety? KTÓRE PROGRAMY, na których zakup MON przewidział wydać pieniądze w najbliższych latach, trzeba okroić lub opóźnić? Bo tak to można pogadać, że "trzeba" - takie typowe populistyczne gadanie.

wojak
środa, 1 kwietnia 2020, 18:40

Niestety, ale Siemoniak ma rację.Ale trudno tu liczyć na to, aby min.Błaszczak rozumiał sytuację i poszedł za radą Siemoniaka.

koko
czwartek, 2 kwietnia 2020, 07:50

A jaką to konkretnie radę dał Siemoniak, poza ogólnikami?

Siemoniakowe lamenty
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:09

Siemoniaka rady to można sobie w buty wsadzić. NIE MA KOMPROMISU NA BEZPIECZEŃSTWIE. No chyba że będziesz za parę miesięcy tutaj sapał że Siemoniak ma rację jak np samoloty zaczną znowu spadać, nie będzie Wisły itd. Siemoniak powie wszystko byle tylko przeciwko PiS

Lelum polelum
środa, 1 kwietnia 2020, 18:35

Bardzo mądre słowa tylko... dlaczego nie wypowiadane za rządów POprzedników? Był czas i miejsce na działania. Nasza zbrojeniówka wiązała koniec z końcem, a jednostki wojskowe były przeznaczane do likwidacji.

Andrzej
środa, 1 kwietnia 2020, 18:03

.Pan Siemioniak chciał kupić francuskie śmigłowce... a tu doradza. przytoczę fragment artykułu Jak inny przykład ..Parly (minister obrony Francji) podała śmigłowce H225M Caracal. Zdatny do lotu ma być średnio co czwarty z nich, choć w ciągu kilku lat wydatki na ich obsługę wzrosły o 81 procent. Godzina lotu w 2012 roku kosztowała 19 tysięcy euro, a w 2016 roku 34 tysiące euro. Oznacza to łączne wydatki na utrzymanie maszyn, podzielone na godziny spędzone w powietrzu.Taki złom chciał zakupić dla Polski. Znawca, który niech doradza Niemcom.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:59

Andrej jak widac dalej kłamiesz na potege:) Ale jak ci sie z 9tys euro za godz lou H225M w wersji CSAR/SOF zrobiło 34 tys to nawet twój prowadzacy z olgino pewnei nei wie;)

miki
środa, 1 kwietnia 2020, 21:29

Problemy z francuskimi Caracalami wzięły się z niewydolnego systemu logistyczno - remontowego w armii francuskiej, twój przekaz był kolportowany szeroko przez trolle internetowe w momencie gdy obecna władza postanowiła kontrakt zerwać

W3-pl
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:10

Przy przemilczaniu rozbitka Caracala w treningu w Burkina 2014, obecnie postanawia Airbus o kolportowaniu szeroko triumfu o zebraniu funduszy na zalepienie luki Po jednym ...

Stefan
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:48

Dokładnie tak. Idąc logiką Andrzeja to Amerykanie mają jedną wielką katastrofę z F 35. Biorąc pod uwagę dostępność części do F35. To wersja A jest dostępna do lotów na poziomie 60% wersja B i C na poziomie 6-8%, czyli jedna wielka katastrofa.

W3-pl
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:11

....wizerunkowa caracala na pewno, Bo Francuzi woleli cywilne pumy do transportu I sar, poszukiwania

Kolumeta
środa, 1 kwietnia 2020, 17:55

Czemu on nie był taki mądry gdy sam był ministrem obrony narodowej i likwidował armię

Z prawej flanki
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:21

Jak był ministrem obrony, to skonsolidował polską zbrojeniówkę- To jego MON utworzył PGZ. To Za czasów Siemoniaka Jelcz stał się podstawowym samochodem ciężarowym wojska i do decyzje Siemoniaka pozwoliły reanimować Kraba, uruchomić prace nad ZSSW i zrobić z HSW polskiego potentata, którym jest teraz. Wśród tych miernot które były ministrami obrony przez ostatnie 30 lat, Siemoniak zdecydowanie wyróżnia się na plus.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:15

To ile Siemoniak płacił polskiej Stoczni Marynarki Wojennej na budowę polskiej korwety Ślązak? Zaczał już płacić więcej niż jego poprzednik z tej samej partii, czyli 75.000 złotych rocznie? Kiedy przekazał SMW pieniądze na zamówiony od Thalesa system zarządzania walką, który ten ostatni dostarczył, a stocznia która zamawiała system na zlecenie rządu, nie miała pieniędzy aby za niego zapłacić Francuzom i odsetki oraz kary umowne rosły lawinowo?

sfdsfdgfdgfd
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:07

Ale, ci co stali wyżej od Siemioniaka, zrobili go w konia, obcinając mu kasę, a teraz on za to odpowiada. Być może, gdyby tą kasę miał zrobiłby wiele dobrego, a być może nie.

Andrzej
środa, 1 kwietnia 2020, 17:54

A gdzie dociekliwość reporterska i pytania o zakup francuskich śmigłowców i zagranicznego sprzętu wojskowego za czasów kiedy był ministrem obrony narodowej

czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:01

Andrej, a jakie smigłowce sa produkowane w Polskich zakładach smigłowcowych??

LOL
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:24

No i zamiast francuskich, z offsetem, częściową produkcją i pełnym serwisem w Polsce, kupiliśmy kilka amerykańskich i kilka Włoskich- bez offsetu i bez serwisu. Super interes zrobili "patryjoci".

LL
środa, 1 kwietnia 2020, 17:46

Ale tak się już dzieje od lat 90' ! Po 1989 roku tylko kupowano produkty naszego przemysłu zbrojeniowego. Stanowczo i kategorycznie odrzucano oferty sprzedaży nam AlphaJetów i kupowano masowo I-22 Irydy.

Andrettoni
środa, 1 kwietnia 2020, 17:30

Zawsze to mówiłem - podstawą armii jest gospodarka. Jeżeli kupimy czołg za granicą (nie ważne czy w Niemczech czy w Chinach) to mamy czołg. Jeżeli kupimy polski czołg, to wraca do nas część pieniędzy w postaci podatków i dajemy miejsca pracy polskim pracownikom, którzy też płacą podatki. W konsekwencji tego wspieramy własny przemysł, a co za tym idzie jest więcej pieniędzy również na armię. Odstępstwa od tego mogą nastąpić tylko jeśli chcemy sprowadzić do kraju nowe technologie i to tylko te niezbędne.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:06

Panei Andrettoni i dostajemy"super czołg" który rosyjskiemu staremu T-72B moze poobijac lakiet z kadłuba,oczywiscie zakładając ze w niego trafi co jest raczej watpliwe chyba ze en T-72B będzie sobie stał na widoku pod grusza:) Cos jeszcze ma pan do dodania.

LMed
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:57

Dodałbym Davien, że domyślam się dlaczego to piszesz.

Troll z Polszy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:40

A to Rańska 120 nie przebije T72B3 od frontu ? Ojj nowości się człowiek dowiaduje od Daviena

bobo
środa, 1 kwietnia 2020, 21:55

Lepiej kupić MANa niż Stara bo zużyje mniej paliwa i rzadziej się psuje. W rezultacie właściciel może więcej i taniej przewieźć czyli zarobi więcej. Zresztą żadnego polskiego czołgu nie ma i nie było. Twardy miał sporo podzespołów z zagranicy. Więc kupując Twardego i tak wspieramy zagraniczny przemysł a żołnierze dostają sprzęt w którym nie mają szans przeżyć w czasie konfliktu.

Zbyszek
środa, 1 kwietnia 2020, 17:27

No proszę jak się panu Siemoniakowi zmieniło , w 2015 r podpisał list intencyjny o likwidacji Polskiego przemysłu zbrojeniowego, na rzecz "tańszych" zakupów z przemysłu Niemieckiego i Francuskiego.

bobo
środa, 1 kwietnia 2020, 21:57

to co on chciał kupować w Niemczech i Francji nie produkowano w Polsce. Zresztą następcy Siemoniaka też nic polskiego nie kupili

Grzes
czwartek, 2 kwietnia 2020, 06:10

Poczytaj troche

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:59

Nie trzeba czytać, pamięć ludzka powinna wystarczyć. Wszystko co zrobili następcy Siemoniaka to żarty z obronności, za wyłączeniem F-35, które niestety będą lub nie, ale za to w dość odległej przyszłości.

Ukulele
środa, 1 kwietnia 2020, 17:17

A te Caracale to kto chciał kupować, bo zapomniałem?

Faryzeusz
środa, 1 kwietnia 2020, 20:43

Tak ustawił przekręt i myślał ze sie uda

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 15:02

Przekrętem to są 4 najdroższe śmigła w galaktyce z polską tapicerką. A do dziś już byśmy mieli swoje nowe śmigłą dla kawalerii powietrznej, marynarki i specjalsów, klepali nowe dla Rumunii i Ukrainy i im je serwisowali. Jak to szło... "miałeś chamie złoty róg (...), ostał ci się ino sznur".

W3-pl
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:54

Bredzisz!!!! Po 9 latach od podpisania kontraktu Brazylijczycy mieli swojego Pierwszego H225m marynarki - csar, czerwiec 2017,, Rumuni klepali puny I nie kupili - o dziwo?!- 225M , UKRAINIE upchali cywilne 225 WYcofane z platform statoil I era

bender
środa, 8 kwietnia 2020, 16:29

Nie rozumiem uporu w obronie tezy, że 4 śmigłowce to lepiej niż 50+. Montownia i serwis z WZL miałyby obiecane zamówienia zewnętrzne. Przecież to z daleka widać. Ale niektórych nie da się przekonać, że "białe jest białe, a czarne jest czarne", co raczył powiedzieć sam święty Prezes, a przecież Prezesa należy słuchać bez szemrania. Jak sądzisz co różni pomysł na wybory korespondencyjne w 2013 (wtedy be wg PiS) od 2020 (teraz cacy wg PiS)?

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:06

Przekret to chciał ustawiac Sikorsky ale go MON pogonił.

Czarny ziutek
środa, 1 kwietnia 2020, 17:15

Nigdy nie sądziłem że kiedyś się zgodzę z tym panem. Tyle żę to nie powinien być efekt kryzysu, tak powinno być zawsze.

Zaq
środa, 1 kwietnia 2020, 17:08

30 mld zł bez przetargu na F35 wysłaliśmy do USA aby ratować amerykański przemysł.

czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:23

Gosciu co ty bierzesz i gdzie widziales te 30 mld zlwyslanych Do USA Pani w spozywczaku mówiła?

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:44

Na przestrzeni kilkudziesięciu lat użytkowania, to będzie nawet znacznie więcej.

Bosman
środa, 1 kwietnia 2020, 21:08

Niech pan nie wypisuje takich bredni. Owszem to niezła forsa, ale amerykanie dawali sobie radę bez naszych zakupów wcześniej i będą w przyszłości. Trochę mniej megalomanii.

W3-pl
środa, 1 kwietnia 2020, 20:11

Lepsze czekanie 6 lat na 8 karacali, jak tajlandia, I wybieranie uzbrojonego Orlika czy jak singapur...ratowali F-35, kupili master, jak my, przed ratowaniem karaczala ale nie w liczbie 50....

mc.
środa, 1 kwietnia 2020, 19:00

... a która Polska fabryka może je wyprodukować ?

Gnom
środa, 1 kwietnia 2020, 18:41

A reszty nie doliczysz?!! VIP, Wisła, Homar i parę pomniejszych. O zakupach radiostacji z USA zamiast rozwinąć do końca produkty CTM, zakupie Javelinów (fakt sowieci za rogiem -ależ tu pędzą) zamiast próbować rozwinąć krajowe PPK, itd. Ale ciekawe co robił Siemoniak jak był szefem MON i wicepremierem - też zamawiał w kraju?

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 15:05

Pamiętasz szczęśliwy koniec epopei Kraba? To Siemoniak. Pierwszy nowy okręt III RP czyli ORP Kormoran takoż.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:19

A pierwszy okręt który miał szansę stać się "pierwszym nowym okrętem III RP" dlaczego się nim nie stał w czasach Siemoniaka?

piątek, 3 kwietnia 2020, 21:52

A kolejną zagrywkę z dzisiejszym Ślązakiem też zauważysz.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:09

anei Gnom, a to w Polsce nei powstaje niejaki Moskit? A co do ppk konstruowanych w Polsce to juz się udało skopać licencje na Pirata. Aha panei Gnom, poprosze o polskie odpowiedniki Patriot-a czy HIMARS ale tak bez grama technologii z USA? Czekam:)

Gnom
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:48

Obwody ci się przegrzeją, wystudź emocje w obronie USA. Teraz w twoim stylu: Nie bój się nie cofną ci zielonej karty i nie wrócisz do sojuza, zatem wyluzuj. A poważniej, przeczytałeś na co dopisujesz, bo chyba nie. Wskaż mi "ogromny" udział polskiego przemysłu w produkcji (lub jakimkolwiek łańcuchu dostaw np. dla koncernów USA) wynikający z tych zakupów. Wskaż czy choć kilka procent środków na utrzymanie w sprawności tych zakupów pozostanie w Polsce. Chociażby by po to aby z podatków od nich sfinansować dokończenie owego pirata. To co robią obecni i robili poprzedni "władcy RP" nie podnosi długofalowo bezpieczeństwa i nie rozwija Polski. To tylko próba zadowolenia nowego wielkiego brata i wmawianie wyborcom, że to podniesie ich bezpieczeństwo. Pogadamy po koronawirusie jak kilka milionów ludzi pozostanie bez pracy. ja to już widziałem z bliska na początku lat 90, a ty? Wtedy też bezpowrotne wywalenie kilkudziesięciu miliardów złotych do kieszeni USA a nie Polaków spotka się z takim samym entuzjazmem obywateli RP jak twoim wobec USA? Watpię!

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 18:25

Ha ha ha. Uratować amerykanski przemysł zamowieniem na 30 samolotów... Przemysł ktory zbiera zamówienia na tysiące sztuk na ten samolot.... Ale pociesz sie - jeszcze europejski ratujesz. Tylko w Holandii przy produkcji tego samolotu pracuje 20.000 osób.

w
środa, 1 kwietnia 2020, 18:20

trzeba było zamówic w Polsce

Rex
środa, 1 kwietnia 2020, 18:20

a niby co miało by stanąć w przetargu na samolot V generacji?... moze SU-57? :P

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:10

Cięzko by było:))

Grzes
środa, 1 kwietnia 2020, 18:19

A co niby miało startować w przetargu na samolot 5 generacji

Troll z Polszy
środa, 1 kwietnia 2020, 21:48

A był przetarg ? Były negocjacje ? Były umowy B2B jak w Belgii ? "Były łaska" i dej teniej

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:11

Panie troll jak ma pan jednego oferenta spełniajacego warunki to jaki może byc wynik takiego przetargu? No chyba że znasz jakiegos innego producenta maszyn 5ej generacji z dostawa do 2024r.:)

Troll z Polszy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:19

Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż fakty z zakupu F35 poddaje się

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:23

Skoro przy zakupie F35 zawarła jakieś kontrakty B2B to moze podasz jakieś źródła belgijskie albo związane z konsorcjum JSF na potwierdzenie tej informacji?

Grzes
czwartek, 2 kwietnia 2020, 06:15

Jaki przetarg jest tylko jeden samolot 5 generacji a my taki chcieliśmy.

stefan
środa, 1 kwietnia 2020, 17:07

I pomyśleć, że mówi to były szef MON, który zamierzał zainwestować 13,5 mld zł we francuski przemysł lotniczy, zamiast skierować zamówienia do Świdnika czy Mielca.. A teraz co z obecnych zamówień mamy ulokować w krajowej zbrojeniówce, F-35 czy zaawansowaną obronę plot średniego zasięgu Patriot z IBCS? A może jedno i drugie??

LOL
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:27

Te francuskie Caracale, były by bardziej polskie, niż kupione Blackhawki o AW101 nie mówiąc...

BUBA
środa, 1 kwietnia 2020, 23:07

Z tego co mnie pamięć nie myli WZL-2 to polski zakład, Związki zawodowe w Mielcu były za sprzedażą zakładu Amerykanom w 2005. Niech sobie radzą sami. Podobnie Swidnik nie jest polska fabryką. Obydwa zakłady to własność zachodnich bogatych korporacji i nie potrzebują dofinansowania. Nie mają żadnego strategicznego znaczenia dla Polski........................................................................ ..................................................................................................................................................................... Krajowa zbrojeniówka mogła robić komponenty SAMP/T lub MEADS, a na razie spawa proste jak cep wyrzutnie do Patriota, no i oczywiście produkuje drobnicę................................................................ .....................................................................................................................................................................

Stefan
środa, 1 kwietnia 2020, 22:49

stefan, zanim coś napiszesz sprawdź fakty. Program Caracala, był przeznaczony dla trzech zakładów WZL w Łodzi (montaż końcowy), Bydgoszczy (elektronika), Dęblin (silniki). W tym remonty, modernizacje itd. 50 śmigłowców to jest praca dla tych zakładów na 30-40 lat. WZL są spółkami skarbu państwa, jeżeli jesteś Polakiem to jesteś współwłaścicielem tych zakładów. Co jest bardziej polskie WZL-e, czy Mielec lub Świdnik?

Grobelka
środa, 1 kwietnia 2020, 21:50

Airbus helikopters inwestuje (pomimo zerwanego kontraktu) coraz wiecej pieniedzy w łódzkie biuro. O tym, jakie moglismy miec możliwości rozwoju, dzieki temu kontraktowi, wiedzą tylko Ci, ktorzy w tym biurze pracują. Pozdrawiam zespół

znafca_uzbrojenia
środa, 1 kwietnia 2020, 20:43

Teraz nadchodzi kryzys jakiego prawdopodobnie świat nie miał od przełomu lat 20/30 ubiegłego wieku. Jeśli nie widzisz różnicy, między takim okresem a okresem hossy gospodarczej, to jesteś tępy jak chamski scyzoryk i zdziwienie może tylko wzbudzić fakt, że jakimś cudem posiadłeś umiejętność pisania.

gandalf
środa, 1 kwietnia 2020, 20:33

u nas te f35 nie beda z niczym zintegrowane.. tak samo jak te rakiety nsm nie sa w stanie swoich zdolnosci wykorzystac... kasa ktora byla na caracale poszla na 500+, wiec nowych kupili kilka sztuk... na wiecej MON nie ma juz pieniedzy

Grzes
czwartek, 2 kwietnia 2020, 06:17

Poczytaj o innych zakupach to się dowiesz na co poszła kasa

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 06:09

Dosc tych bredni.

ja.
środa, 1 kwietnia 2020, 20:32

A w Świdniku i Mielcu w jaki inwestował? Tylko mi nie mów, że w polski i że zapłata dla 50 skladaczy to jest inwestycja w przemysł.. skąd się takie Stefani biorą...

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 19:49

Aha czyli miał zainwestowac w amerykański lub włoski przemysł zamiast w polski zakład w łodzi, fabrykę silników i przekładni w Deblinie pełnię praw modernizacyjnych i serwisowych?? Aha rozumiem tez ze Polska produkuje mysliwce 5-ej generacji i systemy OPL i ABM sredniego/dalekiego zasięgu??

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:28

Nie wiem czy wiesz, ale o polskim przetargu na śmigłowce mówiło sie już lata wczęsniej, niż przetarg był rzeczywiście ogłoszony. Było nawet specjalne rozporzadzenie w tej sprawie. Na jego mocy, ustalone zostało że szanse na udział w postepowaniu mają wyłącznie te podmioty które mają swoje fabryki helikopterów w Polsce. W rezultacie, przygotowujac się do niego, Bell i Augusta kupiły Świdnik i Mielec - oba bedące wówczas na skraju bankructwa. Tylko dlatego, że obowiazek posiadania fabryki i produkowania helikopterów w Polsce, był warunkiem podmiotowym udziału w postepowaniu. Gdybyu nie to, ani Bell ani Augosta nie kupiłyby ani Mielca, ani Świdnika - komu one były potrzebne? Kilka lat później, ogłoszono przetarg na helipotery, i do przetargu dopuszczeni zostali Francuzi, którzy jedyne co oferowali w tym zakresie, to obietnicę montażu helikoptera w Polsce w fabryce której nawet nie mieli. W efekcie, tak Augusta, jak i Bell zostali wyrolowani.

Gnom
czwartek, 2 kwietnia 2020, 08:06

Wystarczyłoby, aby na rok przed ogłoszeniem przetargu (a już w trakcie jego przygotowywania) nie sprzedał Świdnika - bo zrobiło to PO wiosną 2010 roku - jak byś nie pamiętał. Nie musielibyśmy jeszcze raz budować (przed kolejnymi wyborami) fabryki śmigłowców praktycznie od podstaw. Twoje Carcale mogłyby powstawać w gotowej fabryce (nawet z biurem konstrukcyjnym), ludzie mieliby pracę, a wojsko sprzęt. Zapytam po twojemu - czy to tak trudno zrozumieć? A teraz Siemoniak "obudził się" (dziwne - znów na wybory) i roni krokodyle łzy.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:09

Panei Gnom jakim cudem Siemioniak mógł sprzedac Świnik jak był ministrem MONod 2011r??? Aha rozumiem tez ze Caracale powstawałyby na lini montazowej Mi-2 czy Sokołów?

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:32

Ty jednak masz coś w sobie z rycerza, bynajmniej nie honor i odwagę! Twierdzisz, że PO rządziła dopiero od 2011, a Siemoniak wcześniej nie był jej prominentnym działaczem? To ostrożnie wychodź ze swojej jamy bo światło zamieni cię w kamień. Czy ci się to podoba czy nie, Świdnik (już w trakcie przygotowywania przetargu, choć wtedy na 26 śmigłowców) sprzedała PO i to za kwotę mniejsza niż cena 2 śmigłowców 10 tonowych w typowej konfiguracji wojskowej, po czym szybko zamówiła w Świdniku nowe śmigłowce (VIP) i modernizację starszych (Głuszce i Anakondy i to z ogromna przedpłatą). Faktycznie jest to bardzo "mądre i gospodarne". Zresztą dokładnie tak samo, tylko z Mielcem, postąpił PiS 3 lata wcześniej. A co do linii montażowej. I tak musiałaby powstać to fakt, różnica polega na tym, ze zapewne zastąpiłaby linię dla Mi-2 (już i tak dawno wygaszoną), w zakładzie byłby doświadczony personel i odpowiednie certyfikaty (produkcja to nie remont) i wreszcie nie byłoby dodatkowej konkurencji wewnątrz Polski w postaci 3 zwalczających się na świecie koncernów. A zakład na pewno byłby Polski, bo wtedy ponad 80% udziałów miała ARP a pozostałe pracownicy. Ale ty wiesz wszystko lepiej, zatem czekam na twoje nowe "cudowne" wersje rzeczywistości. Może w którejś nie ma nawet koronawirusa to wtedy się do niej przyłączę. Jak na razie zachęcam niemiłego kolegę do nauki i czytania o prawdziwym świecie, także jego historii, nie tylko tej cenzurowanej dziś przez opinie z internetu.

mc.
środa, 1 kwietnia 2020, 19:02

Gorzej, oni najpierw sprzedali dochodowy Świdnik (za 320 mln PLN), żeby kupić francuskie śmigłowce (za 13,5 mld PLN).

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:28

Właśnie był tak dochodowy jak Mielec, Ursus, Fso, Star, Autosan, stocznie, i cała reszta bankrutów. Teraz część z nich jest propagowanych jako ,,polskie'' zakłady, zaś reszta jest sztucznie intubowana. Nie ma to nic wspólnego z odbudową zdolności narodowych.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:30

Tak Amerykanie jak i Włosi kupili Mielec i Świdnik tylko dlatego, że było to zapowiedziane jako warunek sine qua non udziału w przyszłym postępowaniu. Inaczej oba zakłady upadłyby na pysk w ciągu roku-dwóch lat, bo wojsko nie składało w nich żadnych zamówień.

mc.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:16

Zanim zaczniesz pisać bzdury, to sprawdź fakty. W okresie 2005-2009 Świdnik miał przychody roczne ok 550 mln PLN (zysk netto ok 5-6 mln PLN) przy zerowych zamówieniach wojska. Nie zlecano nawet podstawowych prac remontowych śmigłowców. Mielec został wykończony przez polityków i dowództwo WL. Wielokrotne zmiany przeznaczenia Irydy, a potem gdy samolot był gotowy i spełniał wszystkie warunki - anulowanie programu. Na zlecenie DWL wyprodukowano PZL M-28. Wojsko ich nie odebrało od zakładu (wtedy by zapłaciło po 26 mln PLN za sztukę) ale odebrało je od "nowego właściciela" płacąc po 56 mln PLN za sztukę. Coś Ci jeszcze wytłumaczyć ?

Orthodox
środa, 1 kwietnia 2020, 18:55

Czym się różni francuska fabryka w Łodzi, od włoskiej fabryki w Świdniku, czy amerykańskiej w Mielcu? Z tego co pamiętam to Francuzi oferowali też produkcję silników i przekładni.

mc.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:25

WZL-1 to zakłady REMONTOWE, z bardzo niewielką ilością maszyn, z niewielką powierzchnią hal remontowych. Produkcja specjalna - czyli produkcja śmigłowców wymaga określonej ilości obrabiarek (głównie CNC), możliwości obróbki cieplnej, odpowiednia przestrzeń do montażu, odpowiednie zaplecze logistyczno-magazynowe, itd. Ten "dowcip" Francuzów jest powtórzony w przypadku hasła: "W Dęblinie zbudujemy fabrykę silników". Odlewanie elementów łopatek, obróbka wałów, itd., itd. Tylko bardzo naiwni ludzie wierzą w takie bzdury. czy Francuzi przenieśliby do nas PRAWDZIWE fabryki, czy tylko składanie kilku dostarczonych gotowych elementów. Bo jeśli mieliby przenieść FABRYKI, to najpierw zapytaj się o opłacalność takiej inwestycji, a potem zapytaj francuskich związkowców co oni na to...

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:12

A ten dalej?? Ale jakos Amerykanie dla montazu S-70i pzreniesli maszyny i linie montazowa do Mielca??. Jakos Leonardo tez musiałoby przenieśc maszyny i linię montazowa( nawet to zrobili ) dla AW-149?? Ale rozumiem ze oni sa "madrzy" a Francuzi chcieli nas naciagnac?? ech panei mc...

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:37

Jakoś jest tak o wszechwiedzący, ze Włosi to przenosili linie do AW-139 do zakładów w USA i Rosji i planowali AW-149 do Turcji bo większość tych linii powstawała w Świdniku. Mielec też nie został wybrany przez Sikorskiego z dobrego serca tylko z umiejętności załogi i możliwości zakładu w tym okresie. Odnajdź sobie ile czasu zajęło w Mielcu wytworzenie pierwszej partii elementów i kto potem realizował kontrole jakości. Ale musiałbyś mieć pojęcie o produkcji seryjnej statków powietrznych, a z twoich postów przebija "ogromna wiedza" na ten temat.

mc.
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:09

Szanowny Panie uwierzę w Pańskie argumenty, jeżeli "rozrysuje" (rozpisze) Pan jak miała wyglądać "fabryka silników w Dęblinie" - czyli ilość maszyn (stanowisk obróbczych) + powierzchnia niezbędna do produkcji + zaplecze produkcyjne (magazyny półproduktów, magazyny narzędzi, logistyka, itd). W "warsztatach" może Pan przykręcić osłony do silnika, bo do produkcji potrzeba dużo więcej - maszyn, przestrzeni, inżynierów produkcyjnych, techników obsługujących centra CNC, magazynierów, itd., itd. Bo jeśli pan czegoś nie rozumie to w Mielcu i Świdniku to wszystko BYŁO. Tylko my (Państwo) oddaliśmy to ZA DARMO - jak BARANY.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:34

Przenieśli do Mielca również część R&D S70i. Francuzi przenieśli do Łodzi tylko obietnicę. Obietnicę montażu w Polsce, a i to tylko na czas realizacji kontraktu dla Polski. Nigdy nie mieli zamiaru na stałe otwierania nowej fabryki w Polsce. Zwyczajnie nie mają tyle zamówień.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 06:12

Tym ze granciska w lodzi, to tylko wsrsztat na czas montazu zamowionych 3 sztuk ma krzyz, ktory zpstanie zwinety natychmiast po ich wyprodukowaniu, a nie samodzielne przedsibiorstwo z siedziba i swoim rynkiem w Polsce.

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 15:17

4 sztuki słownie to kupiliśmy AW101. Caracali miało być 50 dla nas na początek oraz serwis dla całego regionu. W międzyczasie deal z Francuzami zamiast nas zrobili Rumunii i Ukraińcy. Ale nikt przecież nie powie złego słowa na złodziei odmieniających Polskę przez wszystkie przypadki w każdym zdaniu, bo to ”patrioci”.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:44

3 sztuki na krzyż, to jak pewno rozpoznajesz w języku polskim, pewna metafora. Na jaki początek? Airbus Helicopters ma 34 fabryki na świecie - po co mu kolejna, w kraju, który nie zamówi następnej partii śmigłowców przez następne 40-50 lat (bo tak Polska składa zamówienia na sprzęt wojskowy). Wiara w to że Francuzi którzy nie kupili razem z Bellem i Augustą fabryki w Polsce gdy Polski rząd oficjalnie powiedział że tylko właściciele fabryk helikopterów będą dopuszczeni do postępowania w sprawie nabycia tego rodzaju maszyn dla PL, będą produkować w Polsce maszyny dla innych krajów, jest naiwnością. I odwrotnie - w przetargu na Wisłe, MEADS oferowało oficjalnie 60% produkcji w Polsce plus duży udział w produkcji na eksport, to wlasnie Siemoniak wyrzucil MEADS z przetargu kłamiąc nawet prezydentowi Komorowskiemu, ze MEADS jest jedynym z 3 oferentow ktyory nie ma gotowego produktu. Podczas gdy okazalo sie ze to wlasnie MEADS ktorego system prowadzil juz w komplecie strzelania antyrakietowe na White Sands jest jedynym ktory ma gotowowy produkt, bo ani Patriot ani SAMP/T nie tylko nie miały gotowego produktu, ale nawet prototypów nie miały. Ale to nie kto inny jak wlasnie Siemoniak nie dopuscił MEADS nawet do przetargu na Wisłe. Mimo obietnicy produkcji 60% w Polsce i przyjecia Polski na prawach partnera pierwszego poziomu.

bender
środa, 8 kwietnia 2020, 16:36

Airbus nie ma 34 fabryk śmigłowców na świecie. Za to istnieje rynek w naszej części Europy na śmigłowce tej klasy. Caracal nie był moim faworytem, ale to co zrobiono z tym dealem zasługuje na prokuratora. Kiedy zaczęto o tym mówić, to pewni doradcy ministra Antoniego uciekli do USA i słuch po nich zaginął. O MEADS nie wiem, więc nie podejmę tematu.

Stefan
środa, 1 kwietnia 2020, 22:51

Tym, że w tym projekcie 51% udziałów miał polski skarb państwa. A ty jeżeli jesteś Polakiem masz udziały w tych fabrykach, mam na myśli WZL-e

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:19

Nie 51% ale miał miec 90% Polska i 10% Airbus.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:46

Tymczasem to właśnie Siemoniak nie dopuści MEADS nawet do przetargu, podczas gdy MEADS proponowało Polsce partnerstwo 1. poziomu i 60% produkcji MEADS w Polsce, łącznie z produkcja eksportową. Kłamiąc nawet Komorowskiemu w sprawie stopnia gotowości produktów 3 oferentów.

czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:12

Gnom
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:00

Prze ile czasu - do końca montażu 50 szt dla Polski czy wcześniej. Potem będzie na odwrót. Tak było do tej pory i tak będzie. Jedna genialna ekipa oddała Mielec (PiS), druga genialna ekipa Świdnik (PO), a wcześniej obie razem jako AWS - Rzeszów. Niby dlaczego teraz ci sami ludzie mają postąpić inaczej?

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:09

90% w składaniu, a nie w produkcji.

Donvito52
środa, 1 kwietnia 2020, 18:54

Minęło 5 lat i mamy setki śmiglaków z Mielca i Świdnika ... w planach na przyszłe stulecie.

Asdf
środa, 1 kwietnia 2020, 18:38

A czym się rozni skladak z mielca, od tego z lodzi

alkaprim
środa, 1 kwietnia 2020, 18:16

stefan-a od kiedy to Mielec i Świdnik są polskimi zakładami?-bo nie słyszałem,żeby je odkupiono.Akurat te 13.5 mld zainwestowane w Caracale dałyby nam mozliwości produkcji i rozwoju w Polsce-o niebo lepsze jak te zakupy z półki(Homar.f-35,Patriot)-co sam przyznałeś w ostatnim zdaniu.

Ein
środa, 1 kwietnia 2020, 18:12

Fajno, ale jest 2020 rok, ludzie masowo tracą pracę. Będziesz dalej wspominał, czy do kurnędzy zaczniesz rozliczać obecnych włodarzy. Przecież o twoje, o moje dobro tu chodzi. Także dobrze gada, bo pieniądze MUSZĄ ZOSTAĆ W POLSCE. PS. Odpowiedź jest prosta jak drut - Patriot realizować 1 fazę z dodatkiem P-18 i PCL-PET, drugą zamrozić, a z F-35 na razie zrezygnować, robiąc MLU dla szesnastych i wypożyczyć przynajmniej jedną, a najlepiej dwie eskadry 16 od USAF.

abc
środa, 1 kwietnia 2020, 17:51

I pomyśleć że można pisać takie bzdury. Pomijając fakt czy śmigłowce była/są najpilniejszą potrzebą polskiej armii to co co piszesz jest kompletną demagogią. Nie ma polskich zakładów produkujących śmigłowców w Świdniku czy Mielcu. Są to oddziały zagranicznych koncernów. Nawet jakby łechcąc próżność mniej rozumnych rodaków formalnym sprzedającym byłyby polskie zakłady, to lwia część pieniędzy wywędrowała by zagranicę. To w kontrakcie z Francuzami akurat część pieniędzy otrzymałby podmiot rzeczywiście polski - WZL.

Anatol
środa, 1 kwietnia 2020, 17:46

Caracale mialy być budowane ( oprócz pierwszej partii) i serwisowane w Łodzi. W ostatniej polskiej fabryce śmigłowców WZL która miała zostać rozbudowana. Ale agent GRU M wszystko rozwalił . I po 6 latach nie mamy ani jednego śmigłowca

Stefan
środa, 1 kwietnia 2020, 22:55

Dokładnie w Łodzi miało być zmontowane 50 śmigłowców. Pierwsze 20 szt. miało przylecieć z Francji. Kolejne 30 szt. dla Polski miało być zmontowane w Łodzi, plus kolejne 20 szt. zmontowane w Łodzi dla klientów zagranicznych. Pula miała się zgadzać. 50 szt. zmontowanych w Łodzi.

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 12:05

Śmigłowce na eksport, to opcja teoretyczna.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:14

Nie teoretyczna, ale pewna, zapisana w kontrakcie.

chateaux
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:48

Którym kontrakcie? Tym którego sami Francuzi nie mieli bo nie mieli żadnych zamówień na Caracale?

gnago
środa, 1 kwietnia 2020, 17:25

A któreś z wymienionych to polskie zakłady? Takie co priorytetowo realizują interes zakładów czy państwa w którym leżą? W obu przypadkach nie . Pamiętamy te remonty sokołów czy produkcję wystawionych w ofercie dromaderów kruków etc. Ta dbałość o części do wyprodukowanych wcześniej produktów. Wszystko poszło w obce ręce w zamian pokazano nam figę . A ciężko pchać się dalej , jak się wcześniej wypięto

Polak
środa, 1 kwietnia 2020, 17:04

Tak to powinno wyglądać od dawna wszystko co jest moożliwe kupować w kraju

Pa
środa, 1 kwietnia 2020, 16:51

Dziś mamy problem z epidemia i jest duży problem a jak zatrzymamy modernizację Wojska to później żeby nie było kolejnego problemu ponieważ zaparkują rosyjskie czołgi w Warszawie ..... i jak ? Kto będzie mówił ze ograniczenie wydatków na wojsko było słuszne ...

korona autor
środa, 1 kwietnia 2020, 23:41

Nie zaparkują, bo tam jest wszystko płatne. Myślę, że raczej dojadą tramwajami z P+R.

Ryszard53
środa, 1 kwietnia 2020, 16:44

Może wreszcie ktoś ZMĄDRZAŁ ? chociaż to chyba nie jest możliwe?

Orthodox
środa, 1 kwietnia 2020, 16:35

Populizm czystej wody. Kto odkręci podpisane z Amerykanami kontrakty w toku realizacji? A co do sedna, to takie sprawy jak kooperacja, czy produkcja licencyjna, powinny być priorytetem przy podpisywaniu każdego kontraktu. Oczywiście w ramach możliwości technologicznych. I dotyczy to również poprzednich rządów. Oczywiście, że polski przemysł ma niewiele do zaoferowania w temacie najnowszych technologii, niemniej zabieganie o transfery przy zagranicznych zakupach jest psim obowiązkiem.

Fanklub Daviena
środa, 1 kwietnia 2020, 17:29

Z Turcją amerykańska agenturo USA odkręciło "kontrakt w toku realizacji" na F-35 i to w dużo większym stopniu realizacji niż w naszym, gdzie nawet się jeszcze nie zaczął!

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:21

Funku nic nie było odkrecane, Turcja została głosami wszystkich członków programu JSF wywalona z niego z hukiem za łamanie zasad i tyle. Wina całkowiie leżała po stronie Turcji.

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 01:07

Tylko, że w drugą stronę to nie działa.

Józef z Jasła
środa, 1 kwietnia 2020, 17:19

Jaki populizm? Rozsądne wypowiedzi człowieka obeznanego z obronnością nazywasz populizmem? Zero wiedzy, czysta demagogia pisiorska z twojej strony. Gość ma absolutną rację. Trzeba zrezygnować z wielu głupich amerykańskich zakupów bo nas po prostu na nie nie stać. Lepiej kupmy tańszy a dużo lepszy sprzęt od przyjaciół Rosjan.

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 01:10

Panie Józefie, musi Pan jak najszybciej zadzwonić do sanepidu w Jaśle.

Autorex
środa, 1 kwietnia 2020, 16:28

A co Pan, Panie Siemoniak, jako minister MON kupił w kraju poza tablicami Mendelejewa oraz bazowymi rosomakami? Nic? Ojej.....

LOL
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:31

Akurat za Siemoniaka, około 70% zakupów MON było realizowane w polskim przemyśle obronnym (Jelcze, Kraby, Spajki, druga partia Rosomaków, radary artyleryjskie, system Topaz dla artylerii, licencja na podwozia dla Krabów...)- nie mówiąc już o tym, że to jego MON skonsolidował zbrojeniówkę tworząc PGZ. Dla odmiany teraz, 60% zakupów MON to produkty amerykańskie, a polski przemysł odpowiada za zaledwie ~20% zamówień.

Orthodox
środa, 1 kwietnia 2020, 19:03

Programy Spike, Krab,Rak,Poprad, Bielik, trałowce i kilka pomniejszych zostało uruchomionych za poprzedniej ekipy. Czyli wszystko co fizycznie jest...

Bobek
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:17

Siemoniak nie kupił ani jednego Kraba, ani jednego Raka i ani jednego Poprada. Więc nie pisz kłamstw.

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:32

Ja rozumiem, że partyjna wersja historii przypisuje obalenie komuny Kaczyńskiemu, ale może czas w końcu ochłonąć? Bez odważnych decyzji Siemoniaka nie byłoby tego co jest, a epopeja Kraba na rozpadającym się podwoziu jeszcze by trwała.

Crab
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:46

Odważna decyzja - wpisanie do excela. Nawet sumy w tym excelu źle policzyli, bo PMT był niedoszacowany o połowę. Dziękujemy za takie "odważne decyzje". I Klich i Siemoniak praktycznie nas rozbroili.

Orthodox
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:50

Kto podpisał i uruchomił te programy? Ufoludki? Finansowanie to inna sprawa. Prawdopodobnie spłatę za F35, Wisłę, czy Homara, weźmie na siebie kolejna ekipa. Bez szemrania!

alkaprim
środa, 1 kwietnia 2020, 18:20

A o licencyjnych podwoziach do Kraba-którymi tak się chwali obecny rząd- słyszał?

Ein
środa, 1 kwietnia 2020, 18:14

Jest 2020 roku, ludzie tracą pracę, dalej będziesz narzekał na to, co było pięć lat temu?

Szwejk
środa, 1 kwietnia 2020, 16:24

WB wraz ze sroną Ukraina na bazie R-73/R-77 mogło by stworzyć system przeciwlotniczy ziemia powietrze niezależny suwerenny produkowany od poczatku do końca w kraju --- ewentualnie kupic licencję na CAMM-ER i produkować w kraju cały system

Marek
środa, 1 kwietnia 2020, 18:39

To nie jest bynajmniej tak, że CAMM-ER od razu będzie można produkować w kraju. Oferta zakłada stopniową polonizację. Inaczej tego nie można zrobić. Nie inaczej jest z WB i Ukraińcami. Ani my nie robilibyśmy na początku wszystkiego samodzielnie, ani oni by tego nie robili. Po prostu z technicznego punktu widzenia jest to niemożliwe.

DO Marek
środa, 1 kwietnia 2020, 22:17

Napewno szybciej były by produkowane w Polsce CAMMY-ER czy systemy oparte o R-73/R-77 niż Patryjoty do technologi tego systemu nam o wiele dalej i owiele później bedziemy miec do nie dostęp - suwerenne systemy podstawą niezalezności a więc i niepodległości

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:43

Podaj przykład przekazania technologii zaawansowanej lub krytycznej z USA do jakiegokolwiek kraju na świecie, nawet jeśli jest tam firma kontrolowana przez koncern z USA. Ja nie jestem w stanie sobie takiej sytuacji przypomnieć (ale może to tylko z racji wieku - zwykła skleroza).

Evivha
środa, 1 kwietnia 2020, 16:22

Ten sam błąd znowu panie Siemoniak. - Zakładnictwo przemysłu zbrojeniowego polski.

Ku chwale wielkiej Polsce
środa, 1 kwietnia 2020, 16:22

Anders 120 mm w wersji wwo/lekkiego czołgu już strzelał a byłby idealnym uzupełnieniem dla cięzkich Leopradów na wzór Turcji a wszystko by było produkowane w kraju uzupełnione Borsukami zabezpieczone Rakami a parasol zapewniający obrone przeciwlotniczą zapewniac by mogła Loara

12345
środa, 1 kwietnia 2020, 16:17

No tak, bo jakbyśmy kupili Eurofightery Tajfuny albo Miraże od kolegów PO z Niemiec lub Francji z zerowym offsetem to wg. Siemoniaka i PO wszystko by było w porządku. Ja rozumiem, że oni tak kochają Francję i Niemcy, bo w razie W, te im udzielą azylu. Ale z polskiego punktu widzenia, słowa Pana Siemoniaka to kompletny brak merytoryki i kompromitacja na skalę światową. Jego czas już był i wiele nie zdziałał. Btw. Tajfuny i miraże nie maja stealth :D. Więc sorry. Taki mamy klimat.

alkaprim
środa, 1 kwietnia 2020, 18:24

No tak ...teraz kupują z półki -bardzo drogo i w defiladowych ilościach-od innych kolegów,i wszystko wporzo.sorry taki mamy klimat

LMed
środa, 1 kwietnia 2020, 17:47

Gratuluję samopoczucia.

gnago
środa, 1 kwietnia 2020, 17:29

A co ci daje ten domniemany stealth poza znaczną redukcją przenoszonego uzbrojenia? W dodatku pozorny, bo pasywnie czy w innych pasmach widma elektromagnetycznego wykrywalny bez problemu A w dodatku dosyć awaryjny i bez części na składzie

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:23

Nie piszemy Gnago o Su-57 wiec czemu y to robiz??

stefan
środa, 1 kwietnia 2020, 17:18

podczas rządów jego i jego kolesi mieliśmy wyłącznie miraże (nie licząc "kupy kamieni"), a "piniendzy" nigdy na nic nie było, jak mawiał ich minister Rostowski..

Polish blues
środa, 1 kwietnia 2020, 16:04

To czysty populizm!! Kupując za granicą (nie zaniedbując zamówień w Polsce) stajemy się atrakcyjnym klientem i rynkiem, którego po prostu warto bronić! Na co wydamy każdą złotówkę w kraju? Przecież nie produkujemy F-35 a Kraby nie polecą!

Olo
środa, 1 kwietnia 2020, 17:41

chyba żartujesz, nikt ciebie nie będzie bronił. A im więcej stracisz w walce tym dla koncernów lepiej bo przyjdziesz na kolanach po kredyty i nowe zakupy....

Szwejk
środa, 1 kwietnia 2020, 16:02

Kupując w POLSCE zamawiając w rodziym przemyśle wspieramy rodzima gospodarkę a w konfliktach walczą armie i gospodarki krajów

ale jaja
środa, 1 kwietnia 2020, 19:50

Dlatego właśnie powinni zamiast myśliwców zachodnich kupować ich polskie odpowiednik tak samo rakiety zamiast patriota polskie rakiety!!

Szwejk
środa, 1 kwietnia 2020, 16:01

kiedyś była prowadzona taka kampania - KUPUĄC POLSKIE PRODUKTY DAJESZ PRACĘ - ta prawda była znana od dawna

Sam
środa, 1 kwietnia 2020, 19:14

O czym mowa ja natomiast pamiętam ze mówiono ze Niemieckie jest super czy Włoskie a nasze wyroby to lipa i tak padały nasze fabryki a ludzie wyjeżdżali na zachód za chlebem. Zresztą wiele się w tym temacie nie zmieniło lubimy po prostu dawać zarabiać obcym.

Grredo
środa, 1 kwietnia 2020, 16:52

Stosuję to na codzień.

Zuczek gnojarek
środa, 1 kwietnia 2020, 16:06

Teraz Polska Pszczółka czasem!!##

Szwejk
środa, 1 kwietnia 2020, 15:59

Jeśli POLACY bed mogli zarobic na chleb w kraju to nie będa wyjerzdzać za chlebem na zachód co przekład sie na mozliowści mobilizacyjne czyli bezpośrednio na bezpieczeństwo kraju.

tut
środa, 1 kwietnia 2020, 15:57

Generalnie RACJA. Ale z ust tego Pana to brzmi to nieco fałszywie.

Gwarek
środa, 1 kwietnia 2020, 16:18

popieram w całej rozciągłości to zdanie

Jerycho
środa, 1 kwietnia 2020, 15:59

Faryzeusz przy nim to maly Pikuś

K.
środa, 1 kwietnia 2020, 16:41

Nowa Fabryka Broni , rozbudowa HSW , zakłady Jelcza . Facet rządził dwa lata , obecnie rządzący co zrobili dla zbrojeniówki ?

AZIA
środa, 1 kwietnia 2020, 19:16

Złożyli zamówienia w tych fabrykach i to chyba najważniejsze.

bender
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:34

Chyba raczej nie zlikwidowali już toczących się programów. A jakie nowe programy rozpoczęto? Defiladowe.

K.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:15

Złożyli zamówienia na produkty przygotowane przez poprzedników . Sami tego nie mogli zrobić ze względu na trwające testy Kraba i Raka . Jaki wpływ na naszą zbrojeniówkę miał zakup Homara , Wisły , F-35 , S-70i , AW-101 ? Kto bardziej myślał o korzyściach gospodarczych i dbał o transfer technologii ? Jakie zakłady powstały w skutek działania obecnie rządzących ?

mc.
środa, 1 kwietnia 2020, 19:06

Do Twojej listy dodaj - upadłość ZS Pronit-Pionki, doprowadzenie na skraj bankructwa HSW ( w końcu 2015 zakład wypłacał pracownikom "postojowe"), zlikwidowanie PZL WOLA, sprzedaż za 320 mln PLN Świdnika, likwidacja jednostek na wschód od Wisły, itd., itd.

K.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:33

HSW doprowadzona na skraj bankructwa ? Chyba śnisz . Kto zadbał o nowe produkty ? Kto rozbudował zakład ? Nie postojowe tylko czasowo pracowali przez 4 dni w tygodniu , później produkcja ruszyła pełną parą , odpowiedzialny był krajowy kooperant nie HSW . Wola ciągle funkcjonuje ale w innym miejscu , zlikwidowano odlewnie ( pytanie czy jest potrzebna bo część silników do Malaja była importowana , została zmodernizowana przez PZL Wola ) . Jeżeli jesteś takim fanem tych super silników to napisz od kogo je kupisz w razie W ? Dokończono Centrum Zespołów Napędowych w Poznaniu ?

mc.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 14:34

Zanim zaczniesz pisać to sprawdź fakty. HSW walczyło o zamówienia, bo MON do końca 2015 nie był niczym zainteresowany. Kraby, Raki powstały głównie dzięki pieniądzom tych zakładów. Gdyby nie zamówienia po 2015 roku już by ich (HSW) nie było. PZL WOLA nie był do niczego potrzebne ??? Jak chcesz remontować , modernizować, rozwijać silniki jeśli nie masz producenta. Masz tych silników ponad 500 w polskich czołgach. "Wola ciągle funkcjonuje ale w innym miejscu" - jasne, w zakładach remontowych w Siedlcach. Możesz tam rozebrać silnik, ale z braku części go nie złożysz. A wyprodukować możesz... tylko PREMIE dla tych którzy zlikwidowali zakład. Jedyny powód dla którego ten zakład został zlikwidowany to... premie od deweloperów, którzy chcieli przejąć tereny.

K.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:29

To zabawne , że piszesz o faktach . W 2015 roku czekano na dostawy od krajowego poddostawcy , dlatego ograniczono pracę do 4 dni , nie było żadnego postojowego . Po dostarczeniu części pracowali normalnie . Ze środków własnych opracowano projekt modułu ogniowego , nic więcej . Dalsze prace były finansowane między innymi z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach projektu celowego. Silników nie można modernizować i naprawiać ? Musisz o tym powiadomić Bumar , bo oferują te silniki do modernizacji T-72 i Twardych . Mało tego , ten sam Bumar proponuje w bardziej rozbudowanym pakiecie silniki jakie proponowali Francuzi Malezyjczykom do Malaja , czyli power-pack 350S . Taki to panie cud techniki te stare silniki z Woli . Ile jeszcze chcesz trzymać te antyki w wojsku ? Spytam jeszcze raz , kto dostarczy ci te silniki w razie W ? Kto kupił licencje na podwozie do Kraba i przeciął węzeł niemocy spowodowany nieudolnością Bumaru w produkcji Kaliny ? Kto przygotował Raka ? Obie konstrukcje kończyły testy , dlatego poprzednicy nie mogli podpisać finalnych umów . Dlaczego załoga HSW musiała straszyć strajkiem AM jeżeli tak się palił do podpisania umów ?

mc.
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:15

Tyle Twojej prawdy, co w moskiewskiej Prawdzie. Poniżej fragment rozmowy z Prezesem HSW: "Rozmowa z BERNARDEM CICHOCKIM, prezesem zarządu Huty Stalowa Wola SA – Minął rok pańskiej prezesury w HSW SA. W pierwszym wywiadzie dla „Sztafety” w październiku 2016 r. mówił pan, że spółka wymaga pilnej naprawy. To co udało się panu naprawić przez te dwanaście miesięcy? – Po analizie zastanej sytuacji finansowo-biznesowej spółki wynikła konieczność szybkiego opracowania programu naprawczego, który jest sukcesywnie wdrażany. Od razu przygotowaliśmy diagnozę stanu biznesowego Spółki i dokonaliśmy aktualizacji planu finansowego Huty opracowanego przez moich poprzedników. Chcę przypomnieć, że już w 2015 roku HSW wykazała 11 mln zł straty na działalności podstawowej przy przychodach rzędu 157 mln zł. W pierwszej połowie 2016 r. przychody te nie przekraczały 70 mln zł. Gdy zostałem prezesem, to z weryfikacji i po urealnieniu prognoz wynikało, że spółka zrealizuje stratę nie mniejszą niż 65 mln zł. Nasze podjęte natychmiast działania naprawcze pozwoliły osiągnąć wynik lepszy niż wynikało z tej diagnozy. – Czyli mniejszą stratę? – Tak, zmniejszyliśmy znacząco stratę spółki, która na koniec roku wyniosła około 49 milionów złotych. Niestety skutki zastanej przez nas sytuacji HSW jeszcze negatywnie oddziałują na wynik bieżącego roku. Plan finansowo-rzeczowy na rok 2017 zakłada stratę rzędu 25 mln zł, ale nią kończymy okres wyprowadzania spółki z zapaści. Rok 2018 i kolejne będą już latami stabilnego wzrostu spółki. – Gdy zostawał pan prezesem Huty, to jej sytuacja była aż tak dramatyczna? A jeśli tak, to czy poprzedni zarząd nie miał tego świadomości? – Nie chcę oceniać moich poprzedników, to zadanie akcjonariuszy, rady nadzorczej, a może w niektórych przypadkach prokuratora. Ale mogę z perspektywy stwierdzić, że były działania nie mające wiele wspólnego z odpowiedzialnym zarządzaniem firmą. Na podstawie mojego biznesowego doświadczenia mogę ocenić, że zastana przeze mnie sytuacja ekonomiczna HSW była krytyczna. Gdyby nie działania nowego zarządu oraz wielu uczciwych i ofiarnych pracowników spółki, i gdyby nie natychmiast uruchomiony proces naprawczy, to dziś zapewne trwałby proces upadłości Huty Stalowa Wola. Tak jak wcześniej w wielu jej wydziałach."

K.
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:50

Z tego samego artykułu : " – To jakie są te mocne strony? – Zakład jest zmodernizowany, ma unikalne urządzenia. Nie jest to ewenement na skalę światową, ale jest to całkiem przyzwoity poziom. Ma też unikalne know-how (wiedza techniczna i umiejętności w danej dziedzinie – red.) w skali Polski i znaczną część doświadczonej kadry, która może się wykazać kreatywnością i zaangażowaniem, jeśli stworzy się jej odpowiednie warunki. – A te słabe strony HSW? – Lepiej pozostańmy przy tych mocnych. – Mówił pan też, że z jednej strony nie chce rozliczać poprzedni zarząd, ale z drugiej – że nie rozumie jego decyzji o podwyżce płac w spółce, podjętej tuż przed odwołaniem tego zarządu. Że teraz HSW będzie musiała znaleźć dodatkowe źródła na sfinansowanie tych podwyżek. Tymczasem poprzedni prezes i związki zawodowe twierdzą, że tym źródłem jest kontrakt na dostawy moździerzy Rak, a porozumienie o podwyżkach miało być zawarte w ciągu trzech miesięcy od podpisania tego kontraktu, i tak po prostu się stało. No to kto tu mija się z prawdą? – Różnica między tym, co mówię ja, a tym, co mówi były prezes Antoni Rusinek polega na tym, że ja wiem o czym mówię. – Sugeruje pan, że były prezes nie wie co mówi o podwyżkach? – Nie chcę nic sugerować, ani oceniać poprzedniego zarządu, ale nie mogę zgodzić się na te ciągłe polemiki prasowe. " Jeszcze cytat o tych Twoich stratach HSW : " – Inspektorat Uzbrojenia nałożył na HSW 45 milionów złotych kar umownych za nieterminowe dostawy armatohaubicy Krab. MON utrzymuje, że nie może ich umorzyć, a Inspektorat twierdzi, że Huta je spłaca. Ale czy jest rozważana taka opcja, by część tych kar spłacić ze zwiększonego specjalnie w tym celu zysku z nowego kontraktu na pozostałe Kraby? – To by było niezgodne z prawem. Ja do takich działań nie przystąpię. – Pytam tylko o rozwiązanie, o jakim nieoficjalnie mówi się w Sejmie. – Miałbym sztucznie podnieść cenę, bo ktoś kiedyś popełnił błędy? My ustalamy rzeczywiste kwoty tego kontraktu i bazujemy na rzeczywistych kosztach wykonania poszczególnych elementów. Na pewno nie podejmiemy działań sztucznie windujących ceny. To by było nieetyczne i niezgodne z prawem. – Czyli Huta musi spłacić z własnych środków te kary za Kraba? – Huta przede wszystkim musi wypełniać swoje zobowiązania. Co nie znaczy, że musi spłacić te wszystkie kary. – Czyli jednak rozważana jest jakaś „ulgowa” opcja? – Jak już wspomniałem, są pewne kwestie, których nie będziemy roztrząsać publicznie, w przestrzeni medialnej. Te kary to jedna z nich. " Z tekstu jasno wynika , że dostał prezes firmę w dobrym stanie , strata jest spowodowana naliczeniem kar umownych które i tak zapłaci zamawiający :) To wszystko z Twojego wywiadu . Odpowiedz proszę na moje pytania z poprzedniego komentarza .

Weneda 1977
środa, 1 kwietnia 2020, 15:52

Dominika i jego poprzednik powinni być osądzeni przez sąd-prawdziwy sąd za niszczenie naszego potencjału obronnego i inne rzeczy na rzecz Państwa Polskiego.

jurgen
środa, 1 kwietnia 2020, 15:43

czy siemoniak chce unieważnienia umowy z czeską firma glomex na Nissany navary ? really my hero ?

Orthodox
środa, 1 kwietnia 2020, 16:42

Nawet jeśli, to co mamy do zaoferowania w temacie? Honkera Maksa? Przecież Czesi też są tylko pośrednikami. Nikt nie przeniesie produkcji w takiej ilości do Polski.

obiektywny
środa, 1 kwietnia 2020, 15:20

Panie Siemoniak a co Polski przemysl mogl zaoferowac przy produkcji zestawu homar oprocz kontenerow pod pociski i zestawu kolowego smiech na sali ,wiadomo przeciez ze najdrozsze sa tu pociski do tego zestawu ktorych my nie mamy mozliwosci produkcji ,z czym do ludzi , jak slysze ze trzeba ograniczyc zakupy i skierowac pieniadze na sluzbe medyczna wojskowa ,ktora ma drugorzedne znaczenie w obliczu wojny ,totalne bzdury ,nie dziwne ze po panskich swietnych latach rzadow wojsko ma takie opoznienia sprzetowe i technologiczne zalosne

Misiek
środa, 1 kwietnia 2020, 15:58

Stek bzdur. Mamy wszystkie technologie potrzebne do produkcji systemu artylerii rakietowej o zasięgu ~100km, z korekcją INS. A system kierowania ogniem TOPAZ, to niedościgniony wzór dla kupionego z Himarsami AFATDS.

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 16:57

Nic nie mamy, nawet proste Feniksy musimy robic z silnikami Roxela i na ich paliwie a tobie sie marzy odpowiednik GMLRS?? A niby jakim cudem ze sie zapytam? TOPAZ akurat panei misiek ma mnejsze mozliwości od AFATDS 6.0

LOL
czwartek, 2 kwietnia 2020, 00:36

Do feniksów mamy zarówno silniki, jak i własne paliwo. Mamy w pełni opracowaną technologię produkcji korpusów rakiet kalibru do 300mm, mamy opracowany i przetestowany system korekcji gazodynamicznej. W tej chwili kończyny badania dotyczące elaboracji paliwem stałym korpusów w kilku kalibrach.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:26

Panei LoL Feniksy ciągle powstaja z silnikami i paliwem Roxela, do rakiet 300mm nie mamy nic poza najprostsza rzecza czyli metalowym kadłubem nie ma systemów sterowania, nei am silników nie ma paliwa

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 1 kwietnia 2020, 19:52

Na pewno korzystasz codziennie z Topaza i AFATDS i sobie je porównujesz jak 2 smartfony

Troll z Polszy
środa, 1 kwietnia 2020, 18:49

Tak a niskie możliwości Topaza zostały opisane np. tutaj https://www.defence24.pl/amerykanie-pod-wrazeniem-polskiego-rozpoznania-wojsko-go-nie-kupi

Gnom
środa, 1 kwietnia 2020, 18:44

Po wyjęciu AFATDS z amerykańskiego systemu pozyskiwania i dystrybucji danych też? Bo jankesi przysyłają do nas dane "w takich ilościach, że nie nadążamy obrabiać". Niczym biblioteki do WRE.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:27

Nopopatrz Gnom a jakoś mamy en twój"jankeski" sprzet jak np F-16, dochodza F-35 itp. A opowiadanie kolejny raz kłamstw o WRE tylko robi z pana błazna.

Gnom
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:54

Dalej nie czytasz lub nie rozumiesz. Sprzęt w postaci F-16 to nie dane potrzebne do zasilania AFATDS, sieci dowodzenia, kierowania ogniem, czy systemów ostrzegania i przeciwdziałania. Ale co do F-35 dobrze to opisałeś - dochodzą, co uwzględniając odległość (nawet z włoskiej montowni) potrwa przynajmniej 10 lat. To albo ruscy nadchodzą, albo nadal mamy 10-15 lat. Zdecyduj się choć raz i czytaj na co odpisujesz. A być jak błazen pewnego króla w historii Polski to zaszczyt, zatem za porównanie do Stańczyka dziękuję.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:19

Gnom popierwsze F-35 to w Polce pełna eskadra juz w 2026r wiec pierwsze zmyslenie. F-16 jak najbardziej może wykrywac cele na ziemi przekazywac o nich dane do AFATDS a dzięki temu i do TOPAZ-a( najnowszy TOPAZ jest kompatybilny z AFATDS. A od Stańczyka panie Gnom t dziela pana lata swietlne wiec .....

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:47

Czytaj dokładnie ujawnione zapisy 2026-2028 IOC. A do pełnej? To jak z tym TOPAZEM; kicha czy zaawansowany polski produkt, który (dzięki opracowaniu w Polsce) można było skomunikować z AFATDS? Nie podejrzewałem cie też o jakiekolwiek pozytywy w opinii na temat osoby, która nie prezentuje twoich poglądów. pytanie: też masz kota obronnego jak twój wzorzec. klonie?

Marek
środa, 1 kwietnia 2020, 18:43

Myśmy też opracowali nowoczesne paliwo do Feniksów. Ma tą zaletę, że nie zżera wyrzutni jak francuskie. Pytanie czemu nic dalej nie zostało z tym zrobione.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 11:29

Marek, jakos francuskie aliwo nigdize nie zzera wyrzutni a na tym paliwie chocby sa odpalane nasze RBS-ynatym paliwie lata dziesiatki systemów rakietowych i nigdzie wyrzutni nie zżera. wiec co jest winne:paliwo czy wyrzutnia ?

czepialski
środa, 1 kwietnia 2020, 23:49

dodam tylko że i wszystkiego w koło również

Asdf
środa, 1 kwietnia 2020, 18:35

A czemuusimy dawać francuskie silniki

LMed
środa, 1 kwietnia 2020, 17:52

Sugerujesz, żeby wszystko kupować w USA, póki są pieniądze ( bo przedpłata na lata konieczna).

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 16:09

Technologie produkcji głowic typu BAT z samonaprowadzajacą się subamunicją przeciwpancerną też mamy? A technologię produkcji pocisków o zasięgu 300 km również mamy?

Zdziwiony
środa, 1 kwietnia 2020, 18:36

Nikt nie zamierzał produkować w kraju rakiet wiekszych, niz 300 mm, a nam starczy zwykła glowica kasetowa

Troll z Polszy
środa, 1 kwietnia 2020, 15:51

Obiektywnie patrząc na przykład Topaza który namiotowo-grilowego AFATDS wyprzedza o lata swietlne.

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 16:58

No to takie pytanie: czy TOPAZ pozwala odebrac dane dla artylerii od dowolnego samolotu, bo AFATDS tak, tak samo z sensorów okretowych czy sprzętu piechoty.

Gnom
środa, 1 kwietnia 2020, 18:47

A w Polsce też, z czego te dane, jak twoich ukochanych F-35 nie będzie jeszcze przez prawie dekadę. Sądzisz, że jankesi dadzą ci istotne dane, nawet na misjach dzielą się niechętnie. TOPAZ żre to co jest dostępne w Polsce, zatem jest dużo lepszy, chociażby dlatego, że może działać w oparciu o dane z polskiej sieci dowodzenia (jaka ona jest to już inna para kaloszy).

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:21

No popatrz Jakos 2026r to 6 lat wiec polecam porzadne lekcje matematyki:) TOPAZ to system wyłacznie artyleryjski i moze otrzymac dane tylko od systemów z nim zwiazanych a od najnowszej wersji jest kompatybilny z AFATDS wiec jak to rozszerza ich mozliwosci?

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:53

Pytałem wyżej - jak taka kicha (wg ciebie) mogła się skomunikować z wybitnym dziełem z USA? A czytać i liczyć trzeba umieć (fakt) - kiedy początkowa, a kiedy docelowa gotowość operacyjna polskich F-35. Przestań robić krzywdę tym zakupom, zacznij myśleć i uzasadniać sensowność zakupu a nie epatować wyrwanymi z kontekstu liczbami bo robisz im zbędna krzywdę.

gnago
środa, 1 kwietnia 2020, 17:38

Dowolnego panie Davien nawet od Miga 21? Sugeruję być precyzyjnym w swych wypowiedziach. Twórcy topaza mieli wdrażać rozwiązania ,których od nich nie oczekiwano i jeszcze zawczasu od LM mieć dane i osprzęt konieczny dla tego rozwiązania które pan tu wciska? To gadanie typu czemu ten pasmanteryjny jest zły? Boczku w nim się nie kupi. Topaz jest świetny do tego do czego go zrobiono , jesli ktoś zapłaci to zaimplementuje się to co łaskawca żąda. I to kolejny świetny argument aby takich nielotów jak F 35 nie kupować i zerwać umowę taniej niż wymiana sprzętu CAŁEJ ARMII wyjdzie!!

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:23

Panie Gnago, wpakuj na Mig 21 Link-16, dodaj radar z SAR/ISAR i czemu nie:)) A co o F-35 to daruj juz pan sobie ten sabotaz na zamówienie GRU bo się niedobrze robi.

Troll z Polszy
środa, 1 kwietnia 2020, 17:18

A cyferki Ci się nie pomyliły mówimy o wersji 6.0 z namiotem lodówka turystyczna ale bez grilla

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:24

No popatrz nie pomyliły mi sie bo nowej wersji jeszcze nie ma, dopiero powstaje:)) Aha, dla pana informacji TOPAZ na pojazdach tez nie ucieknie przed salwą artylerii czy pociskami rakietowymi.

chateaux
środa, 1 kwietnia 2020, 15:30

Zapewne z powodu konieczności stawiania na przemysł krajowy, jego poprzednik z tej samej partii warunkami podmiotowymi Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia wykluczył polskie przedsiębiorstwa z przetargu na system zarządzania walką dla Ślązaka. Stawiając warunek ukończenia podobnego zlecenia za granica w ciągu ostatnich 5 lat, podczas gdy żaden zagraniczny kupiec broni nie udzieli zamówienia zagranicznemu przedsiębiorstwo, jeśli to nie realizowało wcześniej podobnego zadania dla swojego własnego rządu. Gdzie był pan minister Siemoniak, gdy jego partyjny kolega Bogdan Klich mówił publicznie jako minister ON, że "nie jest ministrem przemysłu zbrojeniowego"?

On
środa, 1 kwietnia 2020, 15:09

I kto to mówi! Szczyt hipokryzji!

ddd
środa, 1 kwietnia 2020, 15:19

chciał kupic karakany nie produkowane w kraju

K.
środa, 1 kwietnia 2020, 16:39

Łódź nie jest w Polsce ? Wymień no proszę zakupy obecnej ekipy które były wsparciem dla rodzimego przemysłu .

Gnom
środa, 1 kwietnia 2020, 18:48

Na początek skorupiaki.

K.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:12

To dostali na tacy od poprzedników którzy nie mogli podpisać umów ze względu na trwające próby poligonowe . Zresztą , załoga HSW musiała postraszyć ich strajkiem , tak palili się do podpisania umowy którą mieli gotową na stole .

Gnom
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:58

Poprzednicy (a wcześniej ci sami co teraz) zawsze mają problem przy kupowaniu polskiego wyrobu , gdy program opóźnia się choćby o tydzień! Za to bezkrytycznie kupują zachodnie reklamówki i potem przez wiele miesięcy ( a nawet lat) niedostępny jest system szkolenia lub WRE, no ale tam trudności w dokończeniu projektu są zrozumiałe. To jest właśnie wsparcie polskiego przemysłu przez MON i polityków.

K.
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:37

To taki sposób usprawiedliwia niemocy obecnie rządzących , " bo inni robią tak samo " . Nie robili , na dokończenie Raka czekały zakupione wcześniej podwozia ( Rosomaki ) bo trochę się sprawa ciągła . Z drugiej strony to zupełnie nowy projekt , więc OK . Do Kraba kupiono nowe podwozie razem z licencją , przy lamencie Bumaru . Jeżeli to takie oczywiste to podaj analogiczny przykład obecnie rządzących . Przykładem ich wsparcia rodzimego przemysłu i niewzruszonej postawy wobec związków zawodowych jest Caracal :) Na koniec sprawdź sobie kiedy zakończono testy obu konstrukcji .

Gnom
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:06

Nie bronię ani PO ani PiS. Wiem jak pracuje MON i jak kupuje w polskiej firmie rozliczając każda złotówkę i każde opóźnienie (często zawinione przez nich samych stukrotną zmianą wymagań) i jak traktuje firmy zachodnie (szczególnie z USA) gdzie każda trudność jest zrozumiała bo to nowy projekt (choć uzasadniano pilny zakup wyrobem z półki). Czy robili to za czasów PO, czy PiS zawsze spotykało się z zachwytem polityków.

K.
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:56

Różnica jest taka , że jakoś nie podajesz przykładów takich zakupów poprzedników ( jeżeli były to je podaj ) , obecnie rządzący po prostu nie lubią przetargów i ograniczają je jak tylko mogą . Jak oceniasz zakupy w Mielcu i Świdniku ? Pytam retorycznie bo odpowiedz znam .

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 15:45

Nie poszło to teraz. Oczywiście jako dziwne i nie wykorzystujące okazji, np. wymuszenia przekazania praw własności (nie całej produkcji dla jasności) do W-3 i M-28 na MON. Tak aby MON decydował o tym co dalej, a nie LM lub LDH. Niezrozumieliśmy się co do przetargów. Do PO mam pretensje o nadużywanie przetargów, a nie ich brak. Właśnie brak pewnych zakupów w kraju z wolnej ręki narobił sporo złego. Pis wszystko co może kupuje bez przetargu w USA, PO ile mogło tyle lawirowało by nie robić nic (szczególnie za psychiatry).

K.
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 12:49

Jak można nadużywać przetargów jeżeli doprowadzasz je do końca ? Każdy kraj tak postępuje bo tylko w ten sposób możesz naciskać na oferentów . Jeżeli przeprowadzisz je transparentnie to tylko zyskujesz . PIS tak samo chętnie kupuje w LM jak i Świdniku i paru innych zakładach w których ma sprzyjające związki zawodowe . Przykładem silnych związków zawodowych są związki górnicze . Nie kupuje się zawczasu środków do walki z koronowirusem ale kupuje się miał węglowy . Przez dwa lata Siemoniak nakupił więcej niż obecnie rządzący pewnie kupią przez osiem lat . Zapewniał przy tym transfer technologii o który teraz nikt nie dba . Prowadzono prace nad nowym uzbrojeniem . Jakie w ciągu pięciu lat zaczęto nowe programy ? Żadne , mam nadzieję , że doprowadzą rozpoczęte i już zaawansowane do końca a nie je uwalą . Nawet jak kupowali bez przetargu to robili to z myślą o gospodarce ( podwozie do Kraba ) . Siemoniak był niewzruszony na naciski Świdnika i Mielca na dopasowanie wymogów przetargu pod oferowane przez nie produkty . Teraz nikt sobie nie zaprząta głowy takimi głupstwami .

Superglue
środa, 1 kwietnia 2020, 15:35

Mial blokować dyskusje o F35 choć sam chciał zakupić ich większa ilość

MK
środa, 1 kwietnia 2020, 15:33

Miały być produkowane w Polsce.

W3-pl
środa, 1 kwietnia 2020, 19:30

Jak w brazylii!? Najpierw pchali gotowce golce z marignane a po....9 latach!!! Pozwolili sobie na dostawy Pierwszego csar DLA marynarki. Jane's+def24 DLA odmulenia

Irek
środa, 1 kwietnia 2020, 15:49

W ofsecie za caracale mogła powstać cała gotowa linia do produkcji prochu, linka produkcji rakiet indukcyjnych w Mesko biuro projektów wirników ,WZL w Łodzi miał montować elementy śmigłowców prowadzić przeglądy potencjalnie zakupione śmigłowce gdzie dzisiaj jesteśmy?...Co z tego zrealizowano? Systematycznie ,planowo cofamy się Czy przy tak głębokim kryzysie cokolwiek zostanie z państwowej zbrojeniówki?!!!

Gnom
środa, 1 kwietnia 2020, 18:48

Gdyby "mogła powstać cała gotowa linia do produkcji prochu" to pewnie Carcale byłyby kupione.

Marek
środa, 1 kwietnia 2020, 18:44

Akurat technologii do produkcji prochu Francuzi nie chcieli przekazać.

~kolo
środa, 1 kwietnia 2020, 17:33

Radzę poczytać rzetelną prasę i wywiady choćby z przedstawicielami Airbusa to byś wiedział, że to co piszesz to zwykła bujda. Po tym jak nam naobiecywali o tych prochach sami się wycofali z możliwości przekazania nam licencji. Nam chodziło o proch i jeśli by to zaoferowali już Carakany by w wojsku polskim latały.

krawiec
środa, 1 kwietnia 2020, 15:39

pokrowce na kolo zapasowe?

gnago
środa, 1 kwietnia 2020, 17:43

A jeszcze niedawno, parę dekad temu Sokoły Kanie Puszczyki i w zasadzie w całości w kraju. A ile to Leonardo wypuścił na rynek cywilny tych SW 4 miał , ma podobne w ofercie

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:28

Taak Sokoły całe 120sztuk, 20 Kani czyli przeróbek Mi-2 pod zachodnie silniki na eksport a SW-4 to leciutki śmigłowiec owstały w całych 40 sztukach do tej pory. Z czego tylko SW-4 to polski czysto projekt.

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 22:13

Prosiłem, nie obrażaj ludzi ze Świdnika. W-3 to też polski projekt. A owe 120 sztuk, to i tak sukces, przy ogromnym przeciwdziałaniu władz, poczynając od sprzedaży dostawcy napędów bez zagwarantowania dostaw i praw do silnika i przekładni Polsce, a nie w Polsce. Do tego blokada W-3L, czy zmiany silników na PW, czy wreszcie nowego 5 łopatowego wirnika. Działalność Kameli-Sowińskiej podpisana w pierwszych dniach urzędowania przez Kaczmaraka , to nawet nie granda, to zwykły sabotaż. Powiedz mi Ileż to nowych W-3 wyprodukował Świdnik po sprzedaży PZL Rzeszów (dziś PW Rzeszów) i to dla posiadacza konkurencyjnego produktu jakim był S-76 (Sikorsky był już wtedy częścią UTC). Zrozum, że jak chce się zniszczyć czyjś przemysł lotniczy to zawsze zaczyna się od napędów. Podobnie jak nie chcesz mu się dać rozwinąć. Dlatego, np. jankesi do dziś dnia nie pozwolili włochom rozwinąć własnych silników, starannie dozując licencję i prawa z nią związane. I dlatego włosi zaczynają romans z Safranem. Dlatego ruscy ostrożnie dozują chinolom swoje silniki, a ci próbowali nie tylko kradzieży, ale i współpracy z MSB. Jeszcze raz proszę, przeczytaj coś o W-3, chociażby dostępny w necie artykuł Bubnia. On wie o czym pisze, a jeszcze fajniej o tym opowiada. No chyba, ze możesz pogadać z innymi twórcami, w tym Mieczysławem M (też mądry facet i niejedno mógłby napisać).

ja.
środa, 1 kwietnia 2020, 15:46

Nie, awionika i częściowo radar.. co jest produkowane w przypadku pozostałych helikopterów? Ogon?

W3-pl
środa, 1 kwietnia 2020, 19:48

Radar!? Jaki typ...Brazylijczycy dokupili z firm z USA, w tym taki jaki singapur I indie bierze z bhawkami. Mielec robi kabiny do tych ostatnich, z trzy Setki, nie tylko DLA s70i, jeszcze przed wybraniem karaczala w 2015

Davien
środa, 1 kwietnia 2020, 17:01

W przypadku Caracali? Od podstaw silniki i przekładnie w fabryce w Dęblinie a same smigłowce miały byc montowane w fabryce na miejscu WZL w Łodzi,do tego pełnia praw modernizacyjnych i modyfikacji konstrukcji i pełne prawa serwisowe.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 1 kwietnia 2020, 20:13

Davien powiedz mi jak widzisz zrobienie fabryki z 1 hangaru i 2 większych garaży?? no i gdzie miało by się podziać WZL?? no chyba że zbudowali by nowe budynki ale to musieli by zlikwidować port lotniczy bo placu niema a może likwidacja osiedla mieszkaniowego pod tą fabrykę? ja osobiście widział by taką francuska fabrykę obok oczyszczalni tam jeszcze plac jest tylko aromaty kręcą w nosie

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:30

Własnie na bazie WZL miały powstac te zakłady wiec jak widać... ale oczywiscie musieliby wg pana zbudwac to dokładnie tam gdzie WZL?

Kosciuszko
środa, 1 kwietnia 2020, 15:26

Jedyne co możesz kupić produkowane w kraju to paprykę. Napisz najpierw CO TU JEST PRODUKOWANE A CO BYŚ CHCIAŁ KUPIĆ???

Gnom
środa, 1 kwietnia 2020, 18:52

Za dużo wymagasz od MON. Ich jedyna wiedza to, że musi być z USA lub jak na reklamówce z USA. Co ma robić to IU MON się nie zastanawia, a pozostałe instytucje nie chcą przyjąć odpowiedzialności za jakikolwiek program badawczo-rozwojowy.

Tweets Defence24