Reklama

OORP Kościuszko i Arctowski pójdą na remont do PGZ Stoczni Wojennej

14 maja 2019, 18:01
PGZ Stocznia Wojenna
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Fregatę rakietową ORP Generał Tadeusz Kościuszko i okręt hydrograficzny ORP Arctowski wkrótce czekają remonty główne i dokowe w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Spółka spodziewa się podpisania umów w najbliższych tygodniach. Każda z nich ma być warta kilkadziesiąt milionów złotych. Naprawy potrwają około roku.

PGZ Stocznia Wojenna to dawna Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni przejęta na przełomie 2017 i 2018 r. przez Polską Grupę Zbrojeniową. Obecnie stocznia powoli zbliża się do zakończenia budowy patrolowca Ślązak i remontuje okręt ratowniczy ORP Piast, trałowiec ORP Śniardwy oraz – od połowy marca – okręt dowodzenia ORP Kontradmirał Xawery Czernicki.

Wkrótce stocznia ma podpisać umowy na remonty kolejnych dwóch okrętów – fregaty rakietowej ORP Generał Tadeusz Kościuszko i okrętu hydrograficznego ORP Arctowski. Wiceprezes PGZ Sebastian Chwałek powiedział we wtorek w Sejmie, że spodziewa się, iż dokumenty zostaną podpisane w ciągu dwóch tygodni. – W najbliższych, myślę, dwóch tygodniach planowana jest finalizacja negocjacji i podpisanie umów na remont kolejnych dwóch jednostek należących do Marynarki Wojennej – OORP Arctowski i Kościuszko. Te okręty prawdopodobnie jeszcze w połowie roku wejdą do stoczni na remonty główne i dokowe – powiedział Chwałek na posiedzeniu komisji gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Prezes Stoczni Wojennej Konrad Konefał nie chciał mówić o szczegółach obu remontów ze względu na to, że umowy nie są jeszcze podpisane. Przyznał jednak, że naprawa każdego z okrętów będzie warta kilkadziesiąt milionów złotych. – To są duże zamówienia, przy czym akurat na Kościuszce będzie bardzo dużo zakupów w USA, więc budżet w dużej mierze zostanie zużyty na dostawy części zamiennych – powiedział prezes PGZ Stoczni Wojennej w rozmowie z Defence24.pl.

Wstępnie wejście do stoczni ORP Arctowski jest planowane na pierwsze dni czerwca, a ORP Kościuszko – na początek lipca. Remonty obu jednostek mają potrwać około roku. – Pewne prace naprawcze są określone z góry, ale terminy w dużej mierze zależą od weryfikacji, która jest przeprowadzana na początku. Wtedy się okazuje, co tak naprawdę trzeba jeszcze zrobić – powiedział Konefał.

W marcu na duży remont do PGZ Stoczni Wojennej trafił okręt dowodzenia siłami obrony przeciwminowej ORP Kontradmirał Xawery Czernicki. Jego naprawa ma kosztować 85 mln zł. Konefał powiedział Defence24.pl, że remont został zaplanowany na rok i trzy miesiące. Dodał jednak, że obecnie trwa weryfikacja stanu okrętu i nie wykluczył, że "remont może potrwać półtora roku".

ORP Generał Tadeusz Kościuszko to fregata rakietowa typu Oliver Hazard Perry. W 1980 r. weszła do służby w US Navy jako USS Wadsworth. Od 2002 r. należy do Marynarki Wojennej RP, razem z bliźniaczą jednostką ORP Generał Kazimierz Pułaski.

ORP Arctowski to okręt hydrograficzny typu Heweliusz (projektu 874). Wszedł do służby w 1982 r.

Obie jednostki należą do 3 Flotylli Okrętów w Gdyni.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
Ryszard 56
środa, 15 maja 2019, 17:14

Nawet nie ma co komentować

Imperial Palace
środa, 15 maja 2019, 15:10

Kroplówka dla Stoczni zapewniona na parę lat. Potem znowu restrukturyzacja.

Racjonalista
środa, 15 maja 2019, 14:15

I będzie tak jak z Orłem, że po wizycie w tej stoczni będzie w gorszym stanie niż przed. Kutra rybackiego bym partaczom do remontu nie powierzył.

Lord Godar
środa, 15 maja 2019, 11:04

Kolejne zmarnowane miliony złotych z budżetu na stary , praktycznie bezwartościowy sprzęt . Zamiast inwestować w nowe okręty to my remontujemy zabytki .

oleś
środa, 15 maja 2019, 11:03

To one już chyba za te 20 lat do marynarki wojennej nie powrócą, bardziej jako eksponaty do muzeum.

NAVY
środa, 15 maja 2019, 10:32

...przynajmniej przez jeszcze kilka lat podtrzymamy upadajacą MW - smutne ale prawdziwe.

Jasio
środa, 15 maja 2019, 10:24

Więc zaczyna się przedwyborcza modernizacja MW,zamiast nowych okrętów będzie łatanie wraków.Ten muzealny obiekt pod nazwą fregata rakietowa bez pełnego uzbrojenia już dawno powinien iść na złom.Niech w ogóle zlikwidują tą flotę nawodną i przestaną się ośmieszać.

clash
środa, 15 maja 2019, 02:15

No to ORP Kosciuszko zobaczymy znowu za lat dziesiec

-CB-
środa, 15 maja 2019, 02:03

Piast stoi w stoczni już ponad 4 lata...

Skitarii
środa, 15 maja 2019, 15:10

Postoi drugie 4, co nie stać nas!?

Zawisza_zielony
środa, 15 maja 2019, 01:27

Inaczej mówiąc trup reanimuje trupy...to tylko w MOn mozliwe

Sucholski.
środa, 15 maja 2019, 00:22

Stocznia wojenna PGZ nie posiada środków finansowych na egzystencje. Zapłąta za prąd, wypłaty i ZUS stanowią największe wyzwanie finansowe.

Trójmiasto
środa, 15 maja 2019, 20:50

Smutne, że Nauta poszła w odstawkę mimo że jest członkiem PGZ. Wyremontowany w Naucie PUŁASKI ma się dobrze i Amerykanie też byli zadowoleni ze współpracy. Miejmy nadzieję że podobnie będzie w PGZ SW.

Mateusz
środa, 15 maja 2019, 00:00

zaraz, zaraz, Stocznia Marynarki Wojennej mieści się w Radomiu, a nie w Gdyni !

Quetzalcoatl
wtorek, 14 maja 2019, 23:37

No to teraz kolej na Jaka 9 z Muzeum MW w Gdyni... moze mu te maloweanie olejnica zdjema:P

Harry 2
wtorek, 14 maja 2019, 22:29

"na Kościuszce będzie bardzo dużo zakupów w USA, więc budżet w dużej mierze zostanie zużyty na dostawy części zamiennych" - pływający złom który "uwalił" budowę nowych okrętów wojennych dla MW.

22
wtorek, 14 maja 2019, 21:08

Czyli dotowanie za pieniądze polskiego podatnika upadających stoczni.

23
środa, 15 maja 2019, 11:50

Czyli zwyczajne konieczne remonty polskich okrętów w polskich stoczniach. Znaczy też, że niektórzy po prostu piszą bez chwili zastanowienia.

Tadeo
wtorek, 14 maja 2019, 20:39

Remonty wyborcze czas zacząć

boxer
wtorek, 14 maja 2019, 20:38

Obawiam się, że z tej stoczni te okręty o własnych siłach już nie wypłyną. Na szczęście będą nowe holowniki.

Trzeźwy
środa, 15 maja 2019, 11:53

Masz oczywiście jakieś merytoryczne przesłanki na poparcie swych obaw, bo już pewnie niejeden swój okręt wyremontowałes w tej stoczni i to już po przejęciu jej przez PGZ??

cynik
środa, 15 maja 2019, 15:16

Merytoryczne przesłanki to historia remontu w tej stoczni ORP Orzeł - najpierw uszkodzenie w wyniku kolizji, potem pożar instalacji wewn.

Davien
środa, 15 maja 2019, 15:48

Pożar załoga Orła ugasiła sama bez problemu. Spaliła sie cała jedna z kilku( instalacja jest zdublowana) tablic rozrzadu, a okret zachował pełną sprawność.

-CB-
środa, 15 maja 2019, 20:24

Davien, pisałem Ci już kilka razy, że "okręt nie zachował pełnej sprawności", więc przestań ciągle to powtarzać, bo to po prostu nieprawda... Tak, uruchomiono drugą rozdzielnicę (czyli tablicę rozdzielczą, nie żadnego rozrządu), jako tako połatano po pożarze, ale ciągle do końca nie usunięto jego skutków. O innych ciągle niesprawnych elementach (jak peryskopy, stacja radiolokacyjna, stacja hydrolokacyjna itp. itd.) już mi się nie chce nawet pisać. Ten okręt ciągle nie jest sprawny operacyjnie.

Davien
czwartek, 16 maja 2019, 16:18

Panie CB, naprawde teorie spiskowe jak juz panu w temacie Orła pisałem mnie nie interesują. Spaliła sie jedna tablica rozdzielcza która jest zdublowana wiec nie wpłyneło to na zdolnosic okrętu, natomiast panie CB jak pan nie rozróznia modernizacji, bo temu miąły byc poddane systemy Orła od naprawy to jaki sens ma ta dyskusja?? Aha jedynymi uszkodzeniami sa obecnie uszkodzenia polerów cumowniczych co wpływu na zdolności bojowe nie ma. Uszkodzenia sruby usunieto wymieniajac ją. I to tyle.

-CB-
środa, 22 maja 2019, 01:38

To może coś ciekawego napiszesz w temacie nowego artykułu Maxa Dury dotyczącym Orła? Czekam z wielkim zainteresowaniem...

Antex
środa, 15 maja 2019, 05:41

Spokojnie, wypłyną, wypłyną - na kolejne wybory. No chyba że wcześniej się spalą - jakieś zaprószenie ognia przy pracach spawalniczych albo coś takiego ...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama