Reklama
Reklama

Zamiast "Mieczników": Polskie fregaty Perry dłużej w służbie [ANALIZA]

11 marca 2018, 09:54
OHP Obie fegaty
Obie polskie fregaty typu Oliver Hazard Perry będą wykorzystywane do 2024 roku. Fot. M.Dura
  • Polskie fregaty typu Oliver Hazard Perry będą eksploatowane do 2024 roku;
  • Wydłużenie służby związane jest z opóźnieniem wprowadzenia nowych okrętów Miecznik;
  • Amerykańskie jednostki przechodzą ograniczoną modernizację.

W związku z opóźnieniem uruchomienia programu okrętu obrony wybrzeża „Miecznik” Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych zadecydowało o wydłużeniu normy eksploatacyjnej obu polskich fregat typu Oliver Hazard Perry: ORP „Gen. K.Pułaski” i ORP „Gen. T.Kościuszko” do 2024 roku.

Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych (DG RSZ) przekazało dla Defence24.pl informacje na temat przyszłości i stanu technicznego polskich fregat typu Oliver Hazard Perry. Wyjaśniono przede wszystkim, że „z powodu opóźnienia programu budowy okrętów obrony wybrzeża pk. MIECZNIK przedłużono normę docelowej eksploatacji obu fregat do 2024 roku”.

undefined
Obie polskie fregaty typu Oliver Hazard Perry będą wykorzystywane do 2024 roku. Fot. M.Dura

Jest i będzie to związane z realizacją dodatkowych prac remontowych i modernizacyjnych. To odbędzie się zapewne przynajmniej w części kosztem środków, które można by było przeznaczyć na nowe okręty. Z drugiej jednak strony prace te pozwolą na dalszą, bezpieczną eksploatację obu okrętów, jednak z pewnymi ograniczeniami dotyczącymi m.in.: rakiet przeciwokrętowych („Obecnie nie są planowane działania zmierzające do doposażenia fregat w rakiety przeciwokrętowe”) i systemów artyleryjskich obrony bezpośredniej kalibru 20 mm Phalanx („Systemy te nie podlegają modernizacji. Ich eksploatacja jest realizowana z ograniczeniami”).

Jak na razie największy zakres prac został wykonany na fregacie ORP „Gen. K. Pułaski”. Zgodnie z informacją przekazaną przez DG RSZ na okręcie tym: „w ramach umów realizowanych w oparciu o procedury FMS zakończono naprawę bieżącą oraz dokową połączoną z modernizacją systemu dowodzenia i kierowania ogniem”. W trakcie tych planowych napraw zrealizowano:

  • montaż taktycznego systemu wymiany danych LINK-16;
  • modernizację systemu dowodzenia (dodając możliwość automatycznej detekcji i śledzenia celów nawodnych oraz powietrznych);
  • wymianę armaty Mk-75 kalibru 76 mm na nowszą (po naprawie głównej), tego samego typu;
undefined
Podczas prac modernizacyjnych na obu polskich fregatach typu Oliver Hazard Perry dokonano m.in. wymiany armat Mk-75 kalibru 76 mm na nowsze (po naprawie głównej), tego samego typu. Fot. M.Dura
  • naprawę radarów obserwacji nawodnej, powietrznej oraz systemu kierowania ogniem;
  • modernizację wyrzutni rakiet Mk-13 do Mod 4 block 6;
  • remont konsoli operatorskich w BCI;
  • modernizację systemu walki elektronicznej;
  • naprawę zespołów prądotwórczych okrętu;
  • modernizację systemu przeciwpożarowego.

Przy czym potwierdzono, że remont okrętowego systemu walki był połączony z jego częściową modernizacją, przeciwlotniczy system rakietowy SM-1 został „zmodernizowany do nowszej generacji” i jest utrzymywany w sprawności technicznej, a rakiety SM-1 przeszły u producenta certyfikację połączoną z planowanymi wymianami bloków systemu. Dokonano także wizowanie systemu kierowania ogniem Mk-92, co jest standardem po przeprowadzeniu każdej naprawy. Prace były realizowane przez specjalistów ze Stanów Zjednoczonych, ale „prowadzone są działania mające umożliwić certyfikację rakiet SM-1 w oparciu o Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia”.

undefined
Na obu polskich fregatach typu Oliver Hazard Perry zmodernizowano wyrzutnię rakiet Mk-13. Fot. M.Dura

Wszystkie te naprawy i wymiany sprzętu według DG RSZ umożliwiły przedłużenie normy docelowej eksploatacji fregaty ORP „Gen. K. Pułaski” do 2024 roku. W przypadki drugiego okrętu tego typu - ORP „Gen. T. Kościuszko”, w drugiej połowie 2018 roku planowane jest rozpoczęcie jego naprawy dokowej oraz bieżącej (w podobnym zakresie jak na ORP „Gen. K. Pułaski”).

undefined
Jak na razie prace wydłużające resurs zostały przeprowadzone głównie na fregacie ORP „Gen. K. Pułaski”. Fot. M.Dura

Zadanie będzie jednak prostsze, ponieważ w trakcie prac związanych z naprawą fregaty ORP „Gen. K. Pułaski”, na okręcie ORP „Gen. T. Kościuszko” wykonano już:

  • wymianę armaty Mk-75 kalibru 76 mm na nowszą (po naprawie głównej), tego samego typu;
  • remont konsoli operatorskich w Bojowym Centrum Informacyjnym;
  • naprawę wyrzutni rakiet Mk-13.

Na obu okrętach zrealizowano więc lub planuje się zrealizować prace „zmierzające do przywrócenia sprawności technicznej, naprawy i częściowej modernizacji” wszystkich tych systemów, które zostały wymienione w Sejmie dziewięć lat temu przez ówczesnego ministra Obrony Narodowej Bogdana Klicha w odpowiedzi na interpelację posła Ludwika Dorna z 08 stycznia 2009 r.

Wskazano wtedy m.in. na:

  • słabą jakość zobrazowania systemu dowodzenia Mk-92, systemu radarowego i systemu kierowania ogniem, bez możliwości wymiany podzespołów, by przywrócić sprawność systemów;
  • wyeksploatowane konsole w BCI;
  • niesprawny układ automatycznej detekcji systemu radarowego;
  • całkowicie wyeksploatowane (27-28 lat na 30 lat resursu) choć sprawne wyrzutnie systemu rakietowego;
  • obsługę systemów wymagającą od operatorów częstego usuwania drobnych niesprawności.

Należy przy tym pamiętać, że na obu fregatach zrealizowano wcześniej inne prace mające zwiększyć możliwości tych okrętów – polegające m.in. na: modernizacji systemów sonarowych (z udziałem Politechniki Gdańskiej), wymianie części systemu IFF (na polski produkcji PIT Radwar), dodaniu systemu automatycznej identyfikacji statków AIS (produkcji Saab), wymianie radarów nawigacyjnych, dodaniu konsoli systemu antykolizyjnego ARPA oraz unowocześnieniu systemu łączności i transmisji danych.

undefined
Na fregacie ORP „Gen. K. Pułaski” dokonano naprawy radarów bojowych, ale prawdopodobnie ich nie zmodernizowano. Fot. M.Dura

Nie zmienia to jednak faktu, że podstawowym źródłem informacji o zbliżających się celach powietrznych jest nadal stary, dwuwspółrzędny radar typu AN/SPS-49. Tymczasem wszystkie nowoczesne okręty posiadają już stacje radiolokacyjne trójwspółrzędne (w tym nawet zmodernizowane, polskie jednostki typu Orkan), ułatwiające organizowanie obrony przeciwlotniczej i pozwalające na przekazywanie informacji do zewnętrznego systemu obrony powietrznej. Z informacji przekazanej przez DG RSZ wynika dodatkowo, że radary bojowe zostały tylko naprawione, co oznacza, że ich podstawowe możliwości bojowe są prawdopodobnie w zasadzie podobne, jak w momencie przekazania fregaty do służby w US Navy – czyli 9 maja 1980 r. Systemy walki elektronicznej, jak i inne zagrożenia przeszły w tym czasie dużą metamorfozę.

undefined
Systemy artyleryjskie kalibru 20 mm Phalanx na polskich fregatach typu OHP nie podlegały modernizacji, a ich eksploatacja jest realizowana z ograniczeniami. Fot. M.Dura

Jeszcze gorzej jest jeżeli chodzi o możliwości zwalczania celów powietrznych. Na okręcie pozostawiono bowiem rakiety typu SM-1, które według amerykańskich specjalistów nie są w dostatecznym stopniu skuteczne w odniesieniu do atakujących, niskolecących rakiet manewrujących (klasy „sea skimmer”), a praktycznie nieprzydatne przy zwalczaniu rakiet ponaddźwiękowych (np. wystrzelonych z rosyjskiej baterii nabrzeżnej systemu „Bastion”).

W odniesieniu do tego rodzaju zagrożeń obie fregaty nie posiadają także adekwatnego do zagrożeń systemu obrony bezpośredniej. Wielolufowy zestaw artyleryjski kalibru 20 mm Phalanx na obu okrętach nie podlegał bowiem modernizacji, a jego eksploatacja może być realizowana tylko z ograniczeniami. O jakie ograniczenia chodzi, jak na razie nie ujawniono.

KomentarzeLiczba komentarzy: 200
krokodyl dundee
wtorek, 21 sierpnia 2018, 07:52

skopiujmy te fregaty ulepszmy i zrobmy wlasne uzbrojenie co za problem nie kupujmy od innych jak i gak sie nie licza z nami wstanmy z kolan i dajmy im popalic juz czas odrodzic polske wielka i mocarna przywrocmy wojsko zasadnicze zacznijmy budowac patriotyzm i ducha polaka i jego ojczyzny a to co sie dzieje teraz to degradacja i wynisczanie tego o co walczyli nasi przodkowie

hetman
wtorek, 21 sierpnia 2018, 07:48

przeciez to porazka co to za gospodarze panstwa ze utfzymujemy okrety ktore ze wzgledow ograniczen nie moga osiagnac zdolnosci bojowych i bronic polskiego wybrzeza po co takie umowy z usa jak to jest fregata rozlozona na lopatki tak jak nasz sojusznik traktuje nas powinnismy mu tezbsie odwdzieczyc a nie siedziec jak mysz pod miotla usa z zasady lubi rownych sojusznikow wzgledem siebie ktorzy mowia sobie wprostt co o sobie mysla ale jak zwykle polska glowa i racja stanu zawsze stac w kacie do sciany za kare. Nawet systemy przeciwrakietowe obrony baterie patriot dostaniemy bez rakiet kto to wymyslil czemu nasza polityka zmierza do destrukcji i rozbioru polskiej gospodarki i zbrojeniowki szkoda.

Stoczniowiec
piątek, 27 lipca 2018, 02:46

Serio?? Znowu nam nie wolno budować naszych pomysłów?

SZACH-MAT
piątek, 29 czerwca 2018, 16:10

RZEC MOŻNA….emocje są zawsze prawdziwe tylko forma iluzją....bo forma zwana Marynarką Wojenną.... łatana zakupionym/darowanym szrotem, dającym dla niezorientowanego ludu iluzje odnowę MW.. wsparta polityczną indolencją i niszczona czystkami personalnymi jest drogą prowadzącą do samozagłady.. zresztą stan śmierci klinicznej już trwa.. podtrzymywany jest tylko kroplówkami i politycznymi sloganami ..no cóż dzisiejsi politycy i nie tylko mają swoją prawdę która co dzień jest inna .... tylko operacja przebudowująca strukturę MW na miarę możliwości naszego kraju da coś wymiernego tylko dobra wola rządu oparta o specjalistów i wsparte grupą politycznych i wojskowych decydentów a nie li tylko \"klakierów\" doprowadzi do odnowy ..ale co można powiedzieć ..jeśli na wszelkiego rodzaju uwagi rzekłbym dygresje na temat stanu MW odziałowywuje się personalnie a nawet dyscyplinarnie to co można zrobić ..taki wojskowy …milczy lub kreuje hasła zgodnie z linią swoich politycznych chlebodawców.. by istnieć by nie stracić stanowiska czy pracy …ale tak już jest..wierność to istota honoru ...wszak za tym idą pieniądze...a honor bez pieniędzy to tylko choroba odnowę widzę od likwidacji systemów generujących potężne środki i nic nie wnoszących do roli MW a przede wszystkim bezpieczeństwa państwa czy innych zadań operacyjnych realizowanych przez MW 1. likwidacja dwóch amerykańskich falochronówców o sile sprawczej łódek somalijskich piratów generują 18 % budżetu MW 2. likwidacja 50 letnich norweskich dzwonów nurkowych typu 207.... będące jakieś 25 lat temu okrętami podwodnymi Kobben 3. likwidacja zespołu 50 letnich trałowców projektu 206FM przebudowanych na niszczyciele min metodą \"kamikadze\" 4. przebudowa -odnowa /rewitalizacja/usprawnienie trałowców projektu 207 5 likwidacja okrętów ratowniczych proj. 570 6 modernizacja ,usprawnienie okrętów ratowniczych projektu projektu 5002 ,pozyskanie dodatkowego o większych parametrach 7 usprawnienie zbiornikowca proj. ZP-1200 i pozyskanie dodatkowego o większych parametrach i możliwościach 8. usprawnienie okrętu wsparcia projektu 890 9 .pozyskanie nowych okrętów rozpoznania radioelektronicznego realizacja planu delfin .. natomiast okręty projektu 863 przeznaczyć na wsparcia logistycznego /szkolne...misjonarzy 10 usprawnić okręty hydrograficzne projektu 874 11.budowa zespołu 6 ZMOR w oparciu o projekt planu Murena 12 .rewitalizacja i modernizacja okrętów typ Orkan pozyskanie dodatkowo trzech okrętów 13.budowa dodatkowego niszczyciela min projektu 258 14. zakup 12 dronów bojowych , 12 rozpoznawczych będących wsparciem okrętów,12 podwodnych do prac technicznych i bojowych 15. zakup 4 śmigłowców ZOP , ratowników to należałoby zrealizować w ciągu najbliższych 3-5lat

artur
sobota, 5 maja 2018, 19:19

innymi słowy starocie, bez większej wartości bojowej.

adrian
piątek, 16 marca 2018, 22:03

4 okręty podwodne Scorpene 8 corvette gowind 2500 jeden producent wieksza współpraca lepsze efekty . francja ma największy przemysł zbrojeniowy w Europie my nie mamy nic naszego nikt kupic nie chce

Wlad
środa, 14 marca 2018, 15:07

O ile się nie mylę, to młodsze od naszych, fregaty typu OHP były, są i będą wykorzystywane za okręty-cele dla lotnictwa i marynarki wojennej. To taniej od oddawania ich na złom. Wymontowane uzbrojenie i wyposażenie, o ile nie jest w stu procentach zużyte trafia m.in. do Polski, jako sprawne części zamienne do naszych „fregat”. Niebawem wszystkie amerykańskie OHP znajda sie na dnie, a nasze będą pływać, pływać i w końcu na pełne morze będą je holować nasze nowoczesne holowniki, których zbudujemy aż sześć. Od kilku lat na tym forum piszę, ze potrzebne są nam 3-4 wielozadaniowe okręty klasy fregata (3,5 - 5 tys. ton), oraz kilka małych okr. podwodnych z konwencjonalnym uzbrojeniem. Żadne tam małe szybkie okręty rakietowe, czy okręty podwodne z rakietami manewrującymi, zwane podobno „kłami” RP. Pierwsze nie były i nie są skuteczne na współczesnym polu walki i przy tym łatwe do zniszczenia (brak silnych systemów wykrywania i samoobrony), a drugie, byłyby zbyt duże na Bałtyk, a po drugie b. wysoki współczynnik kosztów, do efektów ich mizernej wagi salwy rakietowej (max. 10-12 rakiet). Z jednej fregaty można tych rakiet wystrzelić co najmniej kilkadziesiąt! Na tym forum, ktoś z uporem maniaka postuluje, zamiast wielozadaniowych okrętów bojowych, kontenery z rakietami na statkach handlowych lub na barkach - kompletny idiotyzm.

W.
wtorek, 13 marca 2018, 20:49

Przepraszam, za lekki off-top ae może jakiś fachowiec będzie wiedział. Po co nam tylu admirałów? Już jest ich więcej niż okrętów? Co taki admirał robi?

LOL
czwartek, 15 marca 2018, 10:28

\"Tylu\" czyli w zasadzie ilu? Wiesz w ogóle ile ich mamy w czynnej służbie?

Black JACK
wtorek, 13 marca 2018, 14:20

Wyciąć.. 65 % floty ... uwzględniając amerykański i norweski szrot...zostawić Orkany ... ..i budować flotę najpierw o małe uniwersalne jednostki rzędu 1000-1500 ton ..które doposażane byłyby w kontenerowe zasobniki z uzbrojeniem czy aparaturą w zależności od stawianych zadań .... ( bojowe , badawcze ,dowodzenia ,konwojowe itp)....a odnośnikiem mogą być okręty klasy ORP Lublin- (uniwersalna ciężarówka zabierze wszystko )

oskarm
środa, 14 marca 2018, 21:13

@Black JACK na 1000-1500 ton nie zmiescisz calego potrzebnego sprzetu. Modulowosc okretu na zasadzie pelnienia rozmych funkcji nie dziala w praktyce. Przekonali sie o tym Dunczycy i ostatnio Amerykanie. Modulowe okrety plywaja z danym zestawem modolow przez cale zycie. Wada jest wyzszy koszt, zaeta latwiejsza modernizacja, ale wymiennosc modolow na zasadzie dzis robimy za hydrografa, jutro za ZOP a pojutrze za niszczyciel min, to fantazja marketingowcow.

Boczek
czwartek, 15 marca 2018, 20:32

Generalnie tak oskarmie, to się tak naprawdę nie sprawdziło - ponad wybór design\'u w fazie definicji (jak MEKO), czy jak piszesz modernizacji, ale dla odmiany tak właśnie ma działać MKS180 - \"plug and play\", jeżeli niemiecki rząd będzie gotów ponieść horrendalne koszty software (żarty są takie, że po wgraniu software, okręt będzie miał 20 cm więcej zanurzenia). Zawsze kończyło się tym, że otrzymywało się np. kilka m niepotrzebnego okrętu (SIGMA). Ale, tak jak jest koncypowany Miecznik to jest to możliwe w skali mini, że w zależności od misji, dostanie (może przyjąć na pokład) dodatkowe wyrzutnie rakietowe, czy inne systemy, które nie są lufowe.

Karo
wtorek, 13 marca 2018, 13:57

Bardzo potrzebny artykuł. Od dawna szukałem informacji nt. modernizacji naszych OHP-ów, a zwłaszcza \"Pułaskiego\" i perypetii z tym związanych. Dziękuję redaktorom!

NSZ
wtorek, 13 marca 2018, 10:47

A po co nam okręty.... Polscy piloci jak będzie trzeba to polecą i na drzwiach od stodoły a marynarze ruszą w bój kajakami albo pontonami.Niech zlikwidują całkowicie tą MW i się więcej nie ośmieszają

Lobous
wtorek, 13 marca 2018, 10:28

Kilka lat temu zastanawiałem się, czy w naszym niemal 40 milonowym spoleczeństwie nie ma, powiedzmy 20 zdolnych piłkarzy, aby liczyc sie w swiecie. Wydawalo mi sie to niemozliwym, jednak sukcesow bylo brak. Zmiana na stolku szefa PZPN na czlowieka ktory nie musi pewnie brac drobnych lapowek ( duze to nazywaja sie polityka) zaowocowala tym, o czym wiekszosc tu piszacych wie. Przekladajac to na MW. Nie wierze, ze nie ma kilku kompetentnych osob aby ten balagan szybko postawic na nogi. Po prostu, komus na szczycie decyzyjnym zalezy, aby taki syf trwal. Jestem zeglarzem, sporo krece sie po morzach wiec temat MW jest mi bliski a patrzac na dzialania MON, mam wrazenie, ze moj syn zarzadzalby lepiej. W kazdej prywatnej firmie taki \"zarzad\" oddalaby sie z zakladu w sobie znanym kierunku. Bez prawa powrotu. A tu prosze Panstwa piaskownica i zabawki. Tylko zwyklych zolnierzy zal.

mlodzian
wtorek, 13 marca 2018, 08:28

Stany Zjednoczone przekazując swój sprzęt wojskowy zapewniają swoim firmom długoletni zbyt na części i serwis. Poza tym blokują możliwość rozwoju lokalnym producentom sprzętu wojskowego. Pod względem strategicznym i ekonomicznym jest to świetnie przemyślane.

De Retour
wtorek, 13 marca 2018, 08:17

Modernizacje MW powinno się zacząć od Orki. Razem z NDR zapewnia to skuteczne sea denial i nie tylko. Budowa okrętów nawodnych, które same wymagają wsparcia przez NDR i lądową OPL, o ograniczonych zdolnościach wykrywania OP, jest wojskowo drugorzędna. Fregata zdolna do samodzielnego operowania, wsparcia lądowej OP,  z amunicją, logistyką itd to około 1 mld €, lub więcej. Czyli można zapomnieć. Jak są pieniądze, to robić Mieczniki, a jak nie, to kupić patrolowce w stylu L\'Adroit po 50 -100 mln €  Do pilnowania łowisk i granic, SAR i podobnych wystarczy. Obawiam się jednak, że nic nie kupimy rozsądnego dla MW przez najbliższe lata.

Boczek
wtorek, 13 marca 2018, 11:10

\"Modernizacje MW powinno się zacząć od Orki.\" ### Tak, tylko że ORKA potrzebuje do wystartowania budowy min 4-6 lat - przygotowanie infrastruktury, szkolenia. Wystartowane dziś Mieczniki będą do tego czasu gotowe. To jest właśnie ten problem, który spowodował Macierewicz. Odwrócenie kolejności uniemożliwi finansowanie obydwóch projektów na raz, bo będą szły równolegle. To jest to, co ja nazywam, że program był spójny - ale teraz i tak i tak nie mamy już od 20 października 2017 żadnego PMT. ### Same Orki i NDR niczego nie zapewnią, bo nie blokują operowania OP przeciwnika, który nimi będzie szachował całe wybrzeże. Bez wsparcia z powierzchni będzie bardzo łatwo utracić Orki, bo będzie można na nie bezkarnie polować. Samymi heli ZOP nie można bez wsparcia \"Miecznikow\" prowadzić żadnego zwalczania OP, bo zostaną natychmiast utracone. ### \"które same wymagają wsparcia przez NDR i lądową OPL, o ograniczonych zdolnościach wykrywania OP\" - Skąd takie opinie? Mieczniki to okręty zdolne do zwalczania wszystkich zagrożeń, powietrze, nawodne, podwodne i lądowe i są odpowiednikiem fregaty. Stoi jak byk w RFI (9.3.1.2 Podsystemem broni podwodnej - ...w skład podsystemu broni podwodnej powinny wchodzić: 1) wyrzutnie torped; 2) konsola wielofunkcyjna oficera broni podwodnej; 3) konsola sonaru podkilowego. + heli pokładowy).

De Retour
wtorek, 13 marca 2018, 18:34

Oczywiście, że system oparty tylko na NDR i OP ma swoje ograniczenia. Ale nic lepszego w tej cenie nie ma. Zwalczasz wszystko oprócz tego co lata. Z OP przeciwnika włącznie. ### Korweta to nie fregata. Nawet ta na witaminach jak Saar 6. ### Kownacki powiedział ostatnio w wywiadzie, że plan  był (jest?) by kupić Wisłę i Homara, a o innych zakupach tylko mówili, bo była presja opini publicznej wywołana przez lobbystów...

Boczek
czwartek, 15 marca 2018, 21:30

De Retour - niejednokrotnie podkreślałem, że NDR oszczędza nam miliardy. Dzięki NDR (+lądowa OPL) przy naszej doktrynie obronnej oszczędza nam 3-4 lekkich fregat jak Miecznik. Możemy w pierwszym kroku żyć z 5-6. Bez NDR/OPL byłoby ich 8-10+.

De Retour
piątek, 16 marca 2018, 16:24

Miecznik to lekka fregata ?

Boczek
sobota, 17 marca 2018, 21:31

Tak. Od czasów RFI w czasie dialogów mocno się rozwinął. Prezentowany model w czerwcu 2017 pokazał, że można na podobnych rozmiarach do Sa\'ar6 zmieścić dużo więcej i zachować duże - range i endurance i wielozadaniowość - pokłosie MKS180 (niestety umarłego- ... na razie). Miecznik żyje niejako z Sa\'ar 6 i z ...MKS180. ### Ponadto w związku z brakiem decyzji, sytuacja rozwija się dla nas bardzo niebezpiecznie, bowiem EU i jej obronność rozwija się w kierunku standaryzowanych okrętów (i np. Czołgów). Tak np. wiele wskazuje na to, że mix 214-212CD będzie standardowym wzorem OP NATO dla Europejczyków, podczas kiedy standard śródziemnomorski FREMM może stać się podkładką dla \"nordyków\". ### W efekcie końcowym liczy się przy \"dzieleniu skóry niedźwiedziu\" aktualne zaangażowanie (tzn. to co aktualnie sami robimy i budujemy - podobnie jak w przemyśle stoczniowym generalnie - ...a z czego dzięki niższym kosztom udało nam się wyrwać). W efekcie końcowym, nie rozpoczynając programu M+C mamy csore=0 i pozostaną 2 możliwości - inni budują dla nas, albo wychodzimy z UE i budujemy sami dla siebie ale 30-40% drożej. ### Sorry De Retour ale nie mam czasu na dokładne opisywanie, bo pracuję nad innymi dla mnie ważniejszymi projektami - \"projekty\" polskie to tylko pozoracja i straciłem na tym (moje biuro) dostatecznie dużo pieniędzy. ### \"Za samą szlachtę (tu PiS) bić się nie będę, chcę wolności całego narodu\"

RAFAŁ
wtorek, 13 marca 2018, 14:21

Szkoda kasy !!!! Narew -camm, homar- linx: lora+extra, szeroko rozumiane rozpoznanie +łączność; uzbrojenie przeciwpancerne (skuteczne, proste, w dużej ilości, możliwie tanie); dodatkowe f16. Powyższe to priorytety!!!! Okręty podwodne we wspólnej jednostce z Niemcami (coś na wzór jednostek pancernych niemiecko-holenderskich). Do ochrony wód terytorialnych w czasie pokoju seria kilku okrętów patrolowych z założenia w szybkim czasie gotowych do dozbrojenia (opl -camm, torpedy, rakiety RBS)!

Boczek
środa, 14 marca 2018, 12:10

Nie ma priorytetów. To naiwność. Nawet najdłuższy łańcuch bez jednego, jedynego ogniwa jest nieprzydatny.

mc.
wtorek, 13 marca 2018, 13:50

Możemy \"Gościa\" (AM) nie lubić, ale proponuję zachować dystans do całej sytuacji. Wszyscy politycy wiedzą, że trzeba kupić \"nowy sprzęt\" dla MW. Tylko który ? Kasy na wszystko nie starczy, a właściwie starczy na niewiele. I w tym momencie powinien pojawić się Admirał ... i zameldować: kolejność zakupów powinna być następująca - ponieważ... Okręty muszą mieć wyposażenie..., ponieważ muszą wypełniać następujące zadania. W najbliższym czasie, przewidujemy że przeciwnik... Polityk, to tylko polityk. Wybrany przez Naród, jest jego reprezentantem. Ale to Dowódca (np. MW) powinien powiedzieć, jakich zagrożeń możemy się spodziewać i co możemy zrobić. Oczywiście tenże Dowódca, musi mieć świadomość na jakie środki może liczyć i dodatkowo powinien uzgodnić z innymi Dowódcami, w jakim zakresie siły będą współdziałały, czyli jakie programy można realizować wspólnie (np. NDR - może być wykorzystywany nie tylko do atakowania celów morskich). Pan AM zachował się dokładnie tak, jak wszyscy przewidywali - nie było \"głosu rozsądku\" z MW, to On ich potraktował rozsądnie - czyli poszedł, na \"przeczekanie\".

Boczek
środa, 14 marca 2018, 12:31

\"Tylko który ?\" - ten który został zdefiniowany. Program M+C jest od 2 lat gotowy do startu. ### \"Kasy na wszystko nie starczy\" - WOT wg. oficjalnych danych do 2022 to równoważność 4 po zęby uzbrojonych Mieczników lub prawie 2 OP z najwyższej półki jak 212A/CD. ### \"kolejność zakupów powinna być następująca - ponieważ... Okręty muszą mieć wyposażenie..., ponieważ muszą wypełniać następujące zadania.\" - przecież dokładnie tak było! Przecież koncepcja Miecznik i Czapla nie powstały przypadkowo. Funkcja zwalczania min Czapli była głęboko przemyślana. PMT Siemoniaka, kontynuowany przez gen. Dudę (logistyka i ekonomistę) był pod każdym względem spójny. Za aktualny stan, GŁÓWNYM ODPOWIEDZIALNYM JEST MACIEREWICZ! - i tu się nic nie da zrelatywizować ani zdystansować! ### \"Pan AM zachował się dokładnie tak, jak wszyscy przewidywali - nie było \\\"głosu rozsądku\\\" z MW, to On ich potraktował rozsądnie - czyli poszedł, na \\\"przeczekanie\\\".\" - No to daleko zaszliśmy. Tym się trzeba rozkoszować na podniebieniu - minister ON olewa sobie jedną formacje zbrojną. Piękne. Ale niestety było inaczej niż piszesz - on olewał wszystkie formacje. Po pierwsze, AM z armią nie prowadzi jakiegokolwiek dialogu - w ogóle z nimi nie rozmawiał, bo ich do siebie nie dopuszczał. On się uważał za naczelnego dowódcę! Po drugie, stanowisko MW było jasne i co do definicji M+C nie ustąpiono na krok, a do zakupu niechcianego Scorpène MW nie dopuściła.

mc.
środa, 14 marca 2018, 23:41

WOT w tej dyskusji to BŁĄD. WOT jest niestety bardzo potrzebny - tworzy niezbędne rezerwy. Możemy nie mieć WOT-u, ale wtedy trzeba wrócić do obowiązkowej służby wojskowej. Koncepcja Mieczników i Czapli powstała na przełomie 2014/2015. Niestety nie została poprzedzona żadną analizą, a co gorsza nie powstał projekt koncepcji działań marynarki wojennej w okresie pokoju i w trakcie działań wojennych. Okręty są nam bardzo potrzebne, ale ile i jakie ??? A może drony podwodne i samoloty MW + baterie NDR-u ? Nie znam się na \"sprawach morskich\", ale wiem jedno - kiedy Lotnictwo wybierało samolot, dobrze wiedzieli który chcą, oraz oczywiście wiedzieli jakie są \"wady\" samolotów \"odrzucanych\". Czy MW wie czego chce ? Czy też może \"doradcy przemysłowi\" ciągle im podsuwają pomysły ? MW nie potrafi nadzorować zbudowania Gawrona, a chce Op z rakietami manewrującymi !!! Przypominam, że kiedy przed wojną w Holandii budowano Orła, jego dowódca był tam i nadzorował prace (razem z częścią kadry) !!! MW jest bardzo ważna, ale musi określić możliwości działania w czasie wojny !!! Bo jak nie to wypieprzymy w błoto miliardy !!! Po co nam okręty, które nie mogą się bronić przed samolotami, rakietami i dronami podwodnymi !!!

Boczek
czwartek, 15 marca 2018, 21:18

\"Możemy nie mieć WOT-u, ale wtedy trzeba wrócić do obowiązkowej służby wojskowej. \" No i ponieważ WOT się rozsypał, bełkocze się o zasadniczej - sam maestro AM. #### \"Koncepcja Mieczników i Czapli powstała na przełomie 2014/2015.\" \"Niestety nie została poprzedzona żadną analizą, a co gorsza...\" ### To raczej bajki są... 1. w 2013 - wstępna koncepcja. ### 2. oczywiście, że była analiza i dlatego narodziła się Czapla - w konsekwencji pewnych ułomności Kormorana II i miała stanowić ogniwo łączące. I od tego momentu Twój post jest trochę oderwany od rzeczywistości. ### MW wie czego chce i dlatego do niczego pod AM nie doszło, bo po prostu powiedzieli Antoniemu - \"ani kroku wstecz!\". Natomiast dyskusje o fregatach wzniecił PGZ pod Siwko, bo chcieli po prostu wydoić więcej kasy. ### Co do reszty mogę się zgodzić - odbiory. Ale... MW, IU czy kto ktokolwiek inny, musi być z 10+ ludźmi dla projektu na stand-by (kadłub, maszyna, W+E NavCom, etc.) i gotów do taktu 24 czy 48 godzin (w zależności od umowy, ale tu akurat przemysł dyktuje warunki). Czyli część systemu jest gotowa i odbiór może się odbyć - n.p. próba ciśnieniowa rurociągu pomiędzy grodzią X i Y, ciśnienia w cytadeli, FiFi etc. To zamawiający musi mieć tyle ludzi, że na zawiadomienie o próbie zdawczo odbiorczej w takcie 24-48 h, pośle kogoś na odbiór. Nie pośle, to protokoły przemysłu są uważane jako odbyta próba. ### \"Po co nam okręty, które nie mogą się bronić przed samolotami, rakietami i dronami podwodnymi !!!\" - a to takie były planowane? Sam RFI temu zaprzecza, a okręty urosły i zmężniały w czasie procedury i nie znam okrętu w tej klasie (nawet poniektóra fregata), który miałby takie możliwości jak Miecznik - tu potencjał. W realu zależy to od tego, jak głęboko jesteśmy gotowi sięgnąć do kieszeni. ### Ale, było minęło, \"se ne wrati\"... - i proszę się nie mazgaić i pochlipywać. ### SUWEREN TAK CHCIAŁ!!!

mc.
piątek, 16 marca 2018, 11:17

Szanowny Panie BOCZEK Bardzo wysoko cenię Pańską fachowość, ale niestety choruje Pan na tą samą chorobę, co dowództwo MW. O czym piszę ? Panie BOCZEK - Marynarka Wojenna do stanie na zakup sprzętu w ciągu następnych 10 lat - 10 mld PLN. I to bez względu na to, że \"procent na obronność\" (nawet 2,5%) ma wzrosnąć. I teraz proszę mi odpowiedzieć - co MW ma kupić, ale uwaga - proszę pamiętać, że: - najpierw trzeba kupić śmigłowce dla MW (prawdopodobnie 8 AW-101) - został zamówiony (podpisany kontrakt) na zakup kolejnego Kormorana - trzeba doposażyć \"Gawrona - Ślązaka\" - zostały zamówione okręty ratownicze, holowniki itd I to wszystko także zostanie sfinansowane z tych 10 mld PLN. Pozostaje kwota 6-7 mld PLN. Co kupujemy - proszę mi odpowiedzieć ? 1/ OP z rakietami 2/ Miecznik 3/ 3 baterię NDR-ów + system wskazywania pozahoryzontalnego 4/ samoloty morskie CASA C-295MPA 2-4 szt 5/ inne

Auslander
wtorek, 13 marca 2018, 15:44

Dobrze ze ja nie poszedlem do marynarki wojennej w 2001 na zawodowego bo bym w kajaku po baltyku bym plywal . Zato mam stala miesieczna pensje w wysokosci 3000€ netto i sie nieczym nie przejmuje.

Boczek
czwartek, 15 marca 2018, 21:35

...gorzej, wiele ludzi wyjechało i tylko minimalna część rozumie aktualną politykę Polski. Jak chcesz wytłumaczyć, że w 2016, 125.000 polaków wyjechało do D (do GB 60.000) - oficjalne dane z tych krajów i olali 500+ ...?

ROBERT T
wtorek, 13 marca 2018, 01:08

Jakie MON takie okręty i decyzje z nimi związane. Lepiej trzeba było doposażyć Ślązaka. Posłużyłby znacznie dłużej.

bosman
poniedziałek, 12 marca 2018, 20:41

Kompromitacja MON -zamiast zakończyć Gawrona pakują kasę w złom. Te fregaty są zużyte i nie warto je modernizować. Zatapiamy MarWoj.

Obserwator
poniedziałek, 12 marca 2018, 20:27

Czasami bardzo mocno zastanawiam się co jest powodem tak ogromnej niemocy decyzyjnej w naszym kraju. Ludzka mentalność, głupie przepisy czy jakaś wyższa (np. zagraniczna) siła która przyczynia się do obecnego stanu rzeczy. Czy w tym kraju tak naprawdę nie można podjąć w jakiejkolwiek strategicznej sprawie mądrych decyzji? Czy 38-mio milionowego narodu nie stać na utrzymanie sił zbrojnych na ludzkim poziomie? Jaką realną wartość mają obecnie fregaty OHP w standardzie jaki my posiadamy? W kwesti OPL - praktycznie znikome, w kwestii ZOP także. Rakiety przeciwokrętowe... nie wiadomo czy system jest sprawny - przynajmniej ja nic o tym nie wiem. Za pieniądze wykładane na ich utrzymanie spokojnie moglibyśmy dogadać się z państwami skandynawskimi ( im z pewnością także zależy aby duży kraj nadbałtycki jakim jest Polska miał silną flotę która może pomóc w opanowaniu tego akwenu) w celu zakupu dobrych okrętów. Reszta armii wygląda identycznie... jest takie mądre przysłowie które głosi, że jeśli nie chcesz utrzymywać własnej armii będziesz utrzymywał obcą. Nie widzę przyszłości...

Zatroskany marzyciel
poniedziałek, 12 marca 2018, 19:54

A jak tak sobie dziś dumam. Czy dożyje czasu, kiedy nasza MW będzie obecna na morzu, zamiast w portach lub dokach remontowych. Mogą to być nawet 3 okręty, ale niech pływają po Bałtyku i w ramach NATO, niech marynarze nie boją się, że zginą w pierwszej godzinie wojny. Wystarczyłby, tylko 3 okręty na tyle dzielne, że nie boją się złej pogody, strzegą dzień i noc naszego nieba i morza, zapewnią wsparcie logistyczne jednostką przeciwminowym, SAR, MOSG, hydrograficznym - w czasie wojny i pokoju oraz będą w stanie tym wszystkim jednostką zapewnić parasol ochronny jak i częściowo nam na lądzie. Wszyscy wiemy, że są na świecie takie hybrydy i że nie są, aż tak drogie. Polske stać na to, dołuje fakt, że nie ma woli politycznej na zmiany i transformacji MW do marynarki XXI wieku. Póki co mamy jedną koncepcje (całkiem niezłą swoją drogą - pewnie dlatego, że to inicjatywa społeczna). Mamy SPO, czyli haniebny audyt kopiący leżącą MW,bez najmniejszej wizji, kreujący wole do inwestowania, tylko w okręty podwodne (tylko pytanie czy na pewno takiej polityki morskiej chcemy?). Na koniec mamy IMW, który za wszelką cenę chce aby było jak było. Na szczęście mamy internet i inicjatywy społeczne, więc pozostało nam wierzyć, że \"jeszcze MW nie zgineła, póki my żyjemy\".

miras
poniedziałek, 12 marca 2018, 16:53

Pieniądze na modernizacje powinny być przeznaczone na dozbrojenie Ślązaka,pozyskać Adelaidy i pomyśleć na poważnie o budowie trzech Miczników

Mirek
poniedziałek, 12 marca 2018, 13:35

To wreszcie na co idzie 2% PKB bo jak na razie oprócz utrzymania tego co mamy, krabów i raków od poprzedników jedyny nowy projekt to WOT ?

kasztanka
piątek, 16 marca 2018, 01:54

pieniądze wydawane są jak widać na wszystko tylko nie na uzbrojenie. naprawdę nie ma kasy na MW? Jakby Piłsudski żył to by szybko porzadek zrobił w tym burdelu

qwe
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:12

A nowe samoloty dla VIPów za miliardy?

Seba
poniedziałek, 12 marca 2018, 13:07

A tak nawiasem mówiąc, jeśli chodzi o modernizację polskiej armii, to widzę analogię z budową naszych autostrad. Autostrady zaczęły dopiero pojawiać się po ponad 20 latach obietnic kilku głupawych ministrów i innych polityków. Dlatego licząc, że 10 korwet \"Gawron\" obiecał premier Miler, później mieliśmy radosną twórczość koalicji PO-PSL, to do rachunku brakuję nam jeszcze 2 kadencji, oprócz czasu już nam jaśnie panujących geniuszy z Antonim na czele (w MON). Reasumując, to pierwsze efekty dialogów technicznych, negocjacji, \"LOR\", szybkich zakupów bez procedury przetargowej, szósty raz unieważnionego przetargu na to samo badziewie, możemy się spodziewać pod koniec kolejnej dekady, czyli ok. 2030 roku. A jeszcze mając na względzie prężenia muskułów przez naszą zbrojeniówkę ... czego to ona nam nie opracuje, dostarczy i zmodernizuje ... patrząc przez pryzmat Ślązaka i armatohaubicy Krab, to też jestem spokojny, że data 2030/2040 nie jest zagrożona :)

M
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:55

Drobna uwaga techniczna: \"...nie posiadają także adekwatnego do zagrożeń systemu obrony bezpośredniej\" - Skoro rzekomo istnieje obrona bezpośrednia to i musi istnieć obrona pośrednia. Otóż nie. Jest system samoobrony. Wydawało się, że ta \"obrona bezpośrednia\" już na stałe zniknęła ze słownika, ale widać jeszcze się trzyma. Proszę wywalić ją raz na zawsze. Pozdrawiam.

Sztabista
poniedziałek, 12 marca 2018, 17:22

A czy pojęcie \"obrona bezpośrednia\" nie oznacza obrony na najbliższych dystansach?

Arado
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:32

Rumunii, majac prawie trzy krotnie mniejszy budzet potafia modernizowac swoja armie i marynarke o niebo lepiej.

miras
poniedziałek, 12 marca 2018, 16:44

Rumuni nie maja grupy zbrojeniowej tak rozwiniętej jak my

zeus89
poniedziałek, 12 marca 2018, 14:12

Nie podniecaj się tak jeszcze. Z Rumunii nie mamy tak szczegółowych informacji jak z Polski. Wiemy, że mają zamiar pozyskać pewny sprzęt i jak go pozyskają będzie można pisać to co napisałeś. Puki co to plany i dobre chęci.

boss
poniedziałek, 12 marca 2018, 20:37

PÓki co wiadomo, jak Rumuni się modernizują i to znacznie szybciej i radykalniej niż my. Bo my stoimy!

b72
wtorek, 13 marca 2018, 05:48

Nie szybciej, jaki maja podstawowy czolg? Jaki samolot? Jaki KTO? Prawda na ten moment wyglada tak, ze oni dopiero rozpoczeli programy , ktore my juz mamy za soba np Krab (po prawie 20 latach i 8 latach staran o zniszczenie i sprzedaz HSW Rheinmetal ) czy Rak. Osobliwe, ze na rumunskich, bulgarskich odpowiednikach tego forum to nasz kraj jest stawiany za wzor dobrze prowadzonej modernizacji.

Rewss
wtorek, 13 marca 2018, 11:08

Następny co wieży w układy. Co za brednie. A jaki my mamy podstawowy czołg? T72 bez amunicji? Rosomaki z papierowym pancerzem? A może piszesz o tych 48 F16? Stek propagandowych bredni. No napisz nam szczegóły tej naszej wychwalanej modernizacji. ...no dawaj. ..posmieje się przy kawie.

Kozi
wtorek, 13 marca 2018, 10:13

\"Nasz kraj jest stawiany za wzór dobrze prowadzonej modernizacji\" to jest dowcip roku. Chyba że propaganda działa lepiej niż w kraju. Mityczne 2% Które w całości idzie na emerytury i nagrody prezesów PGZ

Telamon
wtorek, 13 marca 2018, 14:05

Owszem. Dla Rumunów byliśmy wzorem. Ten kraj dopiero teraz wziął się za modernizowanie swoich sił zbrojnych. Kupili bądź zamówili spora partię starych F-16, które zastąpią Lancery. Ciągle ich zmodernizowane T-55 czekają na wymianę, coś się ruszyło w kwestii transporterów opancerzonych. Patrioty, wymiana floty (w tym akurat Polskę przegonili już dawno). Niewykluczone, że nas prześcigną i w 5 lat zrobią to co RP w 30-ści.

Ja
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:29

Pieniążki zostały przejedzone,ot Polska rzeczywistości.

zeus89
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:28

Jestem ciekawe ile w przeliczeniu na PLN mają do dyspuczji Rumunii jeśli chodzi o zakupy. Budżet naszego MON to około 40MLD w tym roku z czego jedynie 6MLD to pieniądze przeznaczone na zakup/modernizację sprzętu. Sama Wisła może kosztować koło 30-40MLD. Rozumiem, że koszt rozkłada się w czasie. Pytanie na ile możemy realnie sobie pozwolić w jednym momencie tak by być w miarę wypłacalnymi. Mamy wiele potrzeb pilnych i ciężko założyć jakiś priorytet. Pytanie ile rzeczy możemy realizować na raz? A może realnie nie jesteśmy realizować nawet jednej rzeczy? To pytanie czy taka Ruminia da radę. Jeśli zrealizują zakupy patriotów i okrętów do swojej marynarki to to dla Polski orgomny wstyd. Nie długo cała Polska jeśli chodzi o sprzęt wojskowy będzie jednym wielkim muzeum. Jestem ciekawe czy w ogóle nasze stocznie byłyby w stanie mniej więcej same wyprodukować okręt podowdny klasy podobnej co U-bot z czasów IIWŚ. Zakładam, że czołg klasy Tygrys czy samolot BF-109 dalibyśmy radę ale jeśli chodzi o marynarkę to chyba jesteśmy 100 lat za murzynami.

Willgraf
poniedziałek, 12 marca 2018, 18:45

Pancerz Tigera był łączony spawany na gorąco czyli po ogrzaniu do czerwoności plyt pancernych, obecie spawa sie na zimno , a plyty pancerne montuje się na śruby ...zatem tu jesteśmy zacofani, odporność pojszdu sprawnego na zimno jest o niebo mniejsza

PKP
poniedziałek, 12 marca 2018, 18:30

Mamy możliwości \"kadłubowe\", wyposażeniowe w pewnych dziedzinach: radar, elektronika, nasłuch, rakiety krótkiego zasięgu. Artyleria przyzwoita, chociaż licencyjna. Silniki się skończyły wraz z Cegielskim i Hutą Zgoda. Warto dodać, że polskie okręty transportowe typu 775 ze Stoczni Północnej - wyprodukowane w serii ok 70 szt nadal obsługują Marynarkę Wojenną Rosji i biorą udział w operacjach syryjskich. Polskie silniki okrętowe z Siemianowic okazały się nie do zdarcia.

Maciek
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:25

Bf109 miały 12cylindrowe silniki- rzecz nie do wykonania przez nasz przemysł. Ostatnie duże silniki, które w Polsce produkowaliśmy to były te do PT91. A teraz nie mamy już przemysłu silnikowego. W ogóle nie mamy.

iks
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:27

pełzająca likwidacja floty podwodnej w pierwszym kroku i siły uderzeniowej MW w drugim kroku MW ma mieć trałowce, holowniki i okręty wsparcia Polska wstaje z kolan :)))))

Zbys
poniedziałek, 12 marca 2018, 19:52

Te minery to nie maja tez min !!! No beda mialy, jak sobie wylowia :^)))) Taki jest plan analityczny.

As
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:20

U nas każda fregata zamienia się w holownik co najwyżej

AIS
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:43

Zastanawia mnie dlaczego pieniadze ktore są marnotrawione na OHP nie wykorzystać na dokończenie Ślązaka w wersjii Gawrona. Zacząć budowac drugą sztukę z takim samym uzbrojeniem. Dodatkowo 2 Adelajdy z Australii i wystartować pilnie z orką rozkladając finansowanie w czasie. Dodatkowo +1 NDR. Niepoważne jest tak wykorzystywać poświęcenie i odwagę polskiego żołnierza na okrętach bez realnych szans obrobny/ataku na wspołczesnym polu bitwy....

Zbys
poniedziałek, 12 marca 2018, 19:54

Zadne pieniadze NIE ZOSTAJA !!! Te 40+ mld zl 2018 jest juz wydane.

sal
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:37

Etaty

Hgfdfh
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:41

Żal,strach

mc.
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:01

Dwie sprawy (jak zawsze): - KASA, na nowe okręty jej NIE MAMY, możemy kupić \"używki\" - CZAS, po pierwsze ten remont-modernizacja opiera się o raport z 2008 roku. Czyli już w 2009 należało te remonty przeprowadzić. Po drugie - nie mamy czasu czekać na nowe okręty, i czy nam się podoba czy nie to jedyne dostępne okręty to Adelaidy. No i dodatkowo: co robi dowództwo MW, by przekonać polityków, by co roku wydawać ok. 800-900 mln PLN na nowy sprzęt dla Marynarki ? Kłóci się ? Przeprowadza nieustanne dyskusje ? Śni o wielkiej flocie ? Nie potrafi rozmawiać z przemysłem ? Nie potrafi z producentami wszelkiego sprzętu montowanego na okrętach ustalić jakie wersje i jak tanio można zamontować ? Wszystko TAK, ale przede wszystkim dowództwo MW nie potrafi powiedzieć POLSCE i Polakom, do czego potrzebna jest Marynarka Wojenna i jakie zadania teraz i w przyszłości ma wykonywać.

sal
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:41

Nie ma pieniędzy ,ale po 89\' nikt nie posiada pomysłu i planu jak to wszystko zorganizować i skleić . Jak zwykle etatyści są oderwani od rzeczywistości stąd posiadamy słabą flotę ,ale obsadzoną przez sporą liczbę etatów. Nikt się nie odważy na zmiany ,a takich tematów \"tabu\" (trałowce, brygada powietrznodesantowa oraz kawalerii powietrznej) jest jeszcze więcej. I dlatego 2% PKB nic nie zmieni - jedynie pogłębi rozdawnictwo.

Maciek
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:27

A ci ich to obchodzi. Dostają pensje co miesiąc, nie pracują, bo okrętów nie ma. Po prostu raj.

Patcolo
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:18

Remont silników SU teraz fregat OHP po prostu sukces za sukcesem na Kremlu humory dopisują.

say69mat
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:58

Po pierwsze ignorancja zarządzała procesem wyboru i pozyskania amerykańskich fregat. Po drugie, ignorancja zarządzała ich eksploatację i modernizacją. Po trzecie, ignorancja zda się wytyczać okres przydatności bojowej pozyskanych okrętów. Po czwarte, ignorancja polityków rządzi potencjałem naszej MW.

Arek75
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:54

W razie wybuchu wojny fregaty można przebazować do Wielkiej Brytanii, rząd przejdzie przez Słowację i Węgry do Rumunii, a my w końcu będziemy mogli przekształcić WOT w AK.... mam dalej pisać????

Perun
poniedziałek, 12 marca 2018, 21:59

Jak rząd przejedzie skoro rząd kupił sobie pięć samolotów? Istotne wzmocnienie potencjału...

Harry
poniedziałek, 12 marca 2018, 20:26

Właśnie ujawniłeś tajne plany naszego Sztabu Generalnego.

Arek75
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:47

Może wystarczy pomalować???

Zawisza_zielony
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:05

Czyli 2 duze cele na bałtyku.

Vis
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:18

Dwa bezbronne cele ....

Grredo
poniedziałek, 12 marca 2018, 08:20

Oddajmy miejsce królowej nauk. Pora na czystą matematykę. Ile w nablizszych 10 latach Rumunia zapłaci za najnowsze okręty od DAMEMA, ile kosztują dwie nowe fregaty Fremm, a ile będzie kosztował remont i utrzymanie (także z wysokimi kosztami osobowymi - większe załogi) starychy OHP? No jakie to są różnice w żywej gotówce?

Luke
poniedziałek, 12 marca 2018, 04:53

Ok pogodze sie ztym jak nie zamuwja Mieczyka a zamuwja cztery OP scorpione albo A26, ale jak nic nie zamuwja to naprawde bedzie tragedia. Po co Polsce dostep do wody jak Baltyk jak niemamy marynarki Wojenej I okrentuw zeby tego bronic.

Czesio
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:37

Spoko, spoko, nie czepiajcie się. Po tych dwóch \"fregatach\" można jeszcze zmodernizować Błyskawicę, wtedy będziemy mieli \"nowoczesnych\" okrętów sztuk 3.

Extern
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:34

Niestety Błyskawicy powycinali zupełnie idiotyczne dziury w mechanizmach napędowych i już się naprawić nie da. Tak więc porzuć sny o Polskiej morskiej potędze na Bałtyku.

-CB-
wtorek, 13 marca 2018, 00:43

Może dlatego, że została okrętem-muzeum, a nie przeniesiona do rezerwy... Nie ma w tym nic idiotycznego.

el komentator
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:22

kto wygra ? Polska, Polska, Polska !!!

say69mat
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:18

Boję się jednego, że w efekcie konfrontacji to Polska przegra z ... Polską. Podobnie, jak to miało swe miejsce w niesławnym Wrześniu 39\'. Z jednej strony bohaterstwo ludności i determinacja żołnierza. Z drugie kompletna ignorancja elit i polityków.

Zbys
poniedziałek, 12 marca 2018, 20:04

A myslisz po co kupiono szybkie i NOWE samoloty dla waadzy ? Zeby szybko i sprawnie prysnac do poteznej Rumunii .... Nastepne samoloty juz prawie zakupione. Przeciez waadza sie nie zmiesci w dwa G550 !!!

Juxta
poniedziałek, 12 marca 2018, 14:30

A co zamierzasz z tym zrobic osobiscie?

el komentator
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:58

Ale Polska ma taki \"styl bycia\" już od przynajmniej połowy 17 wieku. My nie mamy już praktycznie mentalnej łączności z tym jak być wielkim krajem (w mądrym znaczeniu). A model patriotyzmu, który jest teraz \"zapodawany\" społeczeństwu, tfu! - oczywiscie narodooowi, odwołuje się do czasu klęsk, wojen lub przynajmniej spadajacych Tupolewów. I taką też przydzłość nam to funduje. Być może możemy nawet wygrać jakąś spektakularnà \"bitwę pod Wiedniem\", ale systemowo na dłuższą metę będzie raczej ......

NS1
poniedziałek, 12 marca 2018, 13:58

100% racji

Extern
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:38

Dlatego ponieważ nie jesteśmy potęgą militarną to tym razem w nadchodzącej rozróbie musimy się wykazać rozsądkiem, elastycznością itd. Niestety pewno nie będzie to wtedy szło w parze z heroizmem, byciem sumieniem europy itp. innymi frazesami, ale cóż jest jak jest.

muzealnick
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:12

Na zdjęciach widać STIR (bodajże AN/SPG-60), oddzielny radar oświetlania celów

Bielakosp
niedziela, 11 marca 2018, 23:42

Zatroskany Obywatelu, masz świętą racje. Moim zdaniem MON RP powinno rozpocząć rozmowy z Francuzami i zakupić 2 fregaty wielozadaniowe typu FREMM. Opcja na 3 jednostkę mało realna. Zakup dwóch obciąży budżet na modernizację do maximum. Koszty jednej jednostki to 2-2,5 mld zł a więc około 4-5 mld zł za dwie (wraz z pakietem szkoleniowym logistycznym i podstawową ilością uzbrojenia). Wtedy kupić 2 okręty podwodne typu Scorpenne to koszt 5-5,5 mld zł. Hmm bardzo pochopne życzenia. Patriot zje budżet na 5-7 lat planu finansowego modernizacji. 60-75 mld zł plus nowe BWP to jakieś 12-15 mld zł plus myśliwce 5 generacji około 32 sztuk F-35 lub 64 sztuk F-16 V, kolejne koszta oscylujące 1=12 mld zł, 2=koszt podobny jak za 35. Śmigłowce uuulllallaa, w praktyce kupić 36 sztuk AW-101 + 36 sztuk Venom + 32 sztuk Viper i może 4-8 sztuk NH-90. Koszt: 7mld zł+3,75 mld zł+5mld zł + 2 mld zł=18 mld zł. Z kad te pieniądze.???

Zbys
poniedziałek, 12 marca 2018, 20:06

Dobre pytanie - bo te 40+ mld zl 2018 jest juz wydane ....

muzealnick
niedziela, 11 marca 2018, 23:30

Mój Boże ! modernizacja Mk13 ! tego już naprawdę mało kto używa. Do tego z takim zobrazowaniem radarowym z Mk92 nawet poczciwe, nieprodukowane już od 30 lat RIM-66E niewiele zdziałają. USA wycofało je z eksploatacji w 2003. Nasze OHP mają ograniczoną zdolność obrony przeciwlotniczej i w zasadzie brak ochrony przeciwko pociskom przeciwokrętowym bo niemodernizowany od tylu lat Phalanx bez modernizacji do block 2 w zasadzie jest eksponatem. Można zamontować jakieś WKMy z trackerem i wyposażyć okręt w kilka wyrzutni Piorun ale naprawdę lepiej te pieniądze wyłożyć na modernizację Ślązaka: Mk41+CAMM/ESSM.

1968
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:58

Te pieniądze? A które to TE pieniądze? Te których nie ma na modernizację OHP?

nielot bojowy
niedziela, 11 marca 2018, 23:11

Odnoszę wrażenie że poprzedni minister (AM& Co.) rozpuścił już zaocznie budżet MON do 2020 r w formie zaliczek dla naszego przemysłu zbrojeniowego ( z tym zbrojeniowym bym nie przesadzał ale tak się utarło mówić) .Obecnie kasy pozostało na remonty jak opisano czyli trochę części ze szrotu po drobnym remoncie , farba i kit .Tak się zastanawiam ile by trzeba tego PKB rocznie aby można kupić ze dwa okręty klasy FREGATA i nie trwało to 15 lat bo sądząc po projekcie GAWRON to obecnie nikt łącznie z MON nie ma takiej wiedzy . Jednak Putin chyba miał podobne problemy więc wymyślił sklepy ze sprzętem wojskowym - wchodzisz widzisz ile kosztuje i bierzesz a u NAS sami widzicie .

Gts
poniedziałek, 12 marca 2018, 17:42

Fridtjof nansen w serii 5 szt, kosztowal 550 mln $. Amerykanskie LCS z modulami szacuje sie na jakies 650-700mln $. Gdzies mialem orientacyjne koszty poszczegolnych produktow w tym fregat FREMM, ale nie bede szukal. Mozna dzis zakladac ze koszt takiej jednostki dla Polski wynosilby od 1.8 mld zl w gore. Inflacja, mniejsza seria (chyba ze wbijalibysmy sie w wieksza serie z kims) zalezy oczywiscie jeszcze od wyposazenia i uzbrojenia... raczej slabo to widze bo 3 takie okrety wydrenuja bardziej budzet MON niz dzisiejszy Patriot, a mniej nie ma co zamawiac.

MEKO 200 ANZAC
niedziela, 11 marca 2018, 23:09

Polska armia ma mieć znaczenie propagandowe, a nie stanowić faktyczną siłę. Stąd w MW zakupy holowników, okrętów przeciwminowych, a nie ofensywnych w postaci silnie uzbrojonych fregat czy okrętów podwodnych. Modernizacja 38-letnich fregat OHP ma służyć tylko wydaniu pieniędzy, a nie wzmocnieniu potencjału faktycznego. Jak widać Polacy chcieli takiej władzy, takiego wojska i jest im z tym dobrze bo partia rządząca ma 44 % poparcia. Wszystko na temat !

sdf
poniedziałek, 12 marca 2018, 08:33

Faktyczną siłę? A kogo chcesz skutecznie atakować? Pewnie Łotwę czy Estonię bo na Szwecję czy Rosję to ci raczej zabraknie konceptu choć polskich marynarzy potopiłbyś przy każdej możliwej okazji. A do skutecznej obrony nie tędy droga - np. drugi czy trzeci NDR plus głębokie rozpoznanie.

dfs
poniedziałek, 12 marca 2018, 22:42

Więc poco utrzymywać fikcję? Zezłomować zabytkowe fregaty, a zaoszczędzone pieniądze wydać na coś pożytecznego.

MK
niedziela, 11 marca 2018, 23:03

Skoro to takie proste to warto by wydłużyć normę eksploatacyjną do 2124 roku od razu uważam. Taki mam postulat ot co.

Jam
poniedziałek, 12 marca 2018, 08:18

Słuszny wniosek

wqq
niedziela, 11 marca 2018, 22:55

No i szczęście mnie spotkało przeogromne , ten artykuł zwrócił mi wiarę w to że jednak trwa modernizacja techniczna armii a w tym konkretnym wypadku marynarki Wojennej .Zaplanowano modernizację więc ją realizują ,o metodę lepiej nie pytać aby nie kompromitować polityków w MON .

KAR
niedziela, 11 marca 2018, 22:55

To jest właśnie najgorsze, że ludzie i osoby decyzyjne, które są lub powinny być odpowiedzialne za to, są całkowicie bezkarne. Od zawsze wszystko uchodzi im na sucho. Od zawsze...

sylwester
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:26

decyzja zależy od kasy , nie ma kasy więc są dialogi i gadanie głupot

Extern
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:49

Najgorsze to jest niestety to że właśnie nie wszystko można wytłumaczyć brakiem kasy, bo np. na remonty stalowych hełmów czy wydawanie po dwa tysiące za parę butów wz. 919 to jest kasa, ale żeby w to miejsce wojakom chociaż oporządzenie na Dromadera wymieniać to kasy już nie ma? Wiele problemów wojska powodują niestety tylko bzdurne procedury i wojskowo ministerialny beton i tyle.

Autor
niedziela, 11 marca 2018, 22:54

Co to w ogole jest? Jakis kabaret i marnotrawienie kasy czy moze proba stworzenia nowej broni na morzach i oceanach tego swiata: Potencjalny wrog umrze ze smiechu jak zobaczy te plywajace skanseny z zabytkowym uzbrojeniem i wyposazeniem? ja nie uwazam tego za smieszne i ktos powinien byc pociagniety do odpowiedzialnosci!

BUBA
niedziela, 11 marca 2018, 22:36

Zawsze po takim artykule zastanawiam się po co skasowali ORP Warszawę?

Davien
wtorek, 13 marca 2018, 19:24

Bo była jeszcze bardziej przestarzała od tych OHP?

Edward
niedziela, 11 marca 2018, 22:36

Czy mowa tu o okrętach szkolenia wstępnego rekrutów MW, czy raczej o jednostkach pełniących rolę obiektów muzealnych? Z jakiego budżetu utrzymywana jest ich pływalność, czy ten obowiązek obciąża Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego?

racjus
niedziela, 11 marca 2018, 22:11

Z treści wynika, że jest opóźnienie programu \"Miecznik\". Jednak nie słyszałem aby taki program w ogóle istniał (nie podpisano umowy, nie wybrano nawet kontrahenta, który ma je realizować). Zatem MON wszedł na nowy poziom mistrzostwa opóźnień. Już anonsuje opóźnienie w programach, których jeszcze nie ma.

Obywatel RP
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:48

Propaganda ma to do siebie, że nie musi mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości. Polski przemysł Obronny przecież pracuje od dwóch lat na najwyższych obrotach. W razie konfliktu będziemy zabijać wrógów śmiechem.

rg3efer
niedziela, 11 marca 2018, 22:03

Niebawem zaczną remontować zużytą amunicję

-CB-
niedziela, 11 marca 2018, 21:59

\"Modernizację\"? To są niestety właściwie tylko \"remonty klasowe\", żeby mogły się jeszcze jakiś utrzymywać na wodzie...

POLO
niedziela, 11 marca 2018, 20:33

To było do przewidzeniw - grupa cwaniaków po raz kolejny robi \"analizę\" z której nic nie wynika poza tym że trzeba zrobić kolejną analizę żeby nie stracić wygodnych stołków, wysokich pensji i za nic nie odpowiadać! Takich mamy w wojsku \"fachowców\" !

obserwator rzeczywistości
niedziela, 11 marca 2018, 19:59

Adelajdy mogą utonąć po drodze więc chyba ich nie kupimy, bo i po co? za 15 lat może nasze stocznie zbudują kolejny okręcik bez uzbrojenia. Niestety Marynarka Wojenna to droga zabawka i nie wszystkie kraje na nią stać. Ja bym szedł na współpracę ze Szwedami i Norwegami, blisko, solidnie, nowocześnie a nigdzie nie będzie tanio.

woit
niedziela, 11 marca 2018, 19:52

Sytuacja wygląda tak, że Groby Pobielane pudrują groby pobielane. Po co pakować kasę w złom? To samo dotyczy czołgów T- 72. Ogólnie wierchuszka MON dziwnym trafem,niezależnie od opcji partyjnej podejmuje wiecznie te same decyzje o pudrowaniu. Na co więc MON wydaje pieniądze,pytam?

nic
niedziela, 11 marca 2018, 19:04

bierzcie Adelajdy , a nasze OHP do Bułgarii Rumunii lub Gruzji

zły
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:02

Rumunia nie potrzebuje naszych OHP bo kupi sobie nowe okręty.

clash
poniedziałek, 12 marca 2018, 08:18

Od Rumunii i Bulgarii to my teraz mozemy kupowac a nie sprzedawac

Un Rum
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:19

Nie wiem co chce Bulgaria(polskich OHP na pewno by nie chciala), ale od Rumunii to prosze sie od.ykac! Najlepiej znalezc w necie, moze i na Defence24, co za okrety zamawia Rumunia :)

Mateusz
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:15

Rumunia kupuje nowe okręty podwodne. Nowe okręty nawodne. Kupiła patrioty. Kupiła himlars.. Niedługo to my będziemy brać \" po rumuński sprzęt\" A nie oni nasz ...

oskarm
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:57

@Mateusz, Rumunia podpisala tylko HIMLRS, reszta to tak samo jak u nas - prace w toku...

ciekawy
niedziela, 11 marca 2018, 18:59

Armia nie jest ważna, ważne są środki na 500+ na następną kadencję i wybory. Ważny jest stołek w partii, bo po przegranych wyborach można z niego spaść a Polska ? Co tam Polska, jak uzależnienie od władzy jest silniejsze

bob budowniczy
niedziela, 11 marca 2018, 18:52

holowniki są zamówione to nie będze problemu je odholować do stoczni na złomowanie

kim1
niedziela, 11 marca 2018, 18:33

Dlatego po przeczytaniu w/w artykułu, jedyne szybkie i realne wyjście, to przejęcie od Australii zmodernizowanych fregat OHP Adelajde. Żadne tam Mieczniki i Czaple na które będzie czekać nasza MW jeszcze 50 lat. Na koniec dodam, że dla naszego państwa to wstyd i hańba za posiadanie tego co mamy i nazywanie MW.

Macorr
wtorek, 13 marca 2018, 09:21

No ale właśnie zamknelismy sobie drogę do Adelaide....

kmdr.ppor.w st.spoczynku dr Zenon Blok
niedziela, 11 marca 2018, 17:40

O ile podstawowe systemy walki i obrony już dzisiaj działają w ograniczeniu,to w zasadzie bezsensem jest wychodzenie w morze,a wydawanie pieniędzy z PULI NA MODERNIZACJĘ jest marnotrawstwem,więc ja już chyba nie doczekam podniesienia bandery na nowym okręcie.

dim
niedziela, 11 marca 2018, 17:38

Wydajemy prawdziwe, spore pieniądze, a udajemy, OSZUKUJEMY siebie wzajemnie i społeczństwo, że to na obronność. W razie wybuchu wojny, te fregaty zostaną natychmiast zatopione.

Arek75
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:51

W razie czego przebazuje się do Wielkiej Brytanii, rząd ucieknie do Rumunii, a my w końcu będziemy mogli przekształcić WOT w AK

dim
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:12

Ależ ! nie zrobimy z nich żadnego AK. Nie zdążymy. Konspiracja składu WOT jest bliska zeru. Czyli listy osób do rozstrzelania względnie wywózki są najeźdźcy z góry dobrze znane. Podobnie zresztą jak wojskowych zawodowych.

SZACH-MAT
niedziela, 11 marca 2018, 16:46

CZYLI ..krótko mówiąc mamy nowy rodzaj jednostek bojowych \" falochronowce\" ..o skuteczności bojowej motorówek somalijskich piratów..( tzw ślepych bokserów jak SU-22)...tylko czemu w ten sposób \"kala\" się banderę MW i imię bohaterów narodowych ...a wystarczyło zbudować dywizjon 4 ZMOR w oparciu o idee uzbrojenia i techniki z \"Orkanów\" \"ubranych w kadłuby\" z ORP Kormoran ...

oskarm
poniedziałek, 12 marca 2018, 08:29

@SZACH-MAT Lata 70-te i poziom ich elektroniki i systemow naprowadzania dawno juz minal...

SZACH-MAT
poniedziałek, 12 marca 2018, 19:35

p. oskarm......apropo tzw poziomu uzbrojenia Orkanów (rakiety RBS 15Mk3) i elektronika np świetny radar Sea Giraffe AMB 3-D..a co mamy lepsze od \"Orkanów\"na dzień dzisiejszy ..są tam wynalazki szwedzkie uzbrojenie rakiety i elektronika , są po radzieckie typu bardzo dobra armata 76 mm czy działko 30 mm.......... ...i to wszystko umiejscowione na okręcie o wyporności 350 tonach a gdyby umiejscowić to w kadłubie jak np ORP Kormoran a ma wyporność 850 ton to można byłoby zmieścić i mały śmigłowiec czy drony i znaleźć miejsce na łódź aboradżową - inspekcyjną i dorzućić trochę z plot z \"Poprada\"....

oskarm
środa, 14 marca 2018, 21:35

@SZACH-MAT Nie zrozumiales. W czasach gdy male okrety rakietowe swiecily swoje triumfy, pociski mialy duzo trudnowci ze znalezieniem celu na tle brzego, nie bylo trybow SAR na radarach, termowizorow IIR, sieci neuronowych do klasyfikacji celow itd. Wtedy, male okrety wraz z zastosowaniem celow pozornych mogly sie skutecznie kryc. Dzis zagrozenia dla nich sa tak szerokie a ich zdolnosci do samoobrony tak nike, ze to zwyczajnie nie ma sensu, chyba ze dzialaja w zespole z okretami zapewniajacymi im oslone z powietrza lub masz 100% ze zaatakujesz wroba pierwszy z taka sila, ze sansa na kontratak bedzie minimalna. Poprad to popierdulka jao na warunki wojny morskiej (chociaz w stosunku do Wrobla to znaczacy przyrost mozliwosci, tylko w wersji morskiej bedzie kosztowal sporo wiecej: zwalczanie celoww ruchu, stabilizacja, odpornosc na warunki morskie).

Lew
niedziela, 11 marca 2018, 16:39

Ręce po prostu opadają... Na serio nie ma w MONie nikogo, komu nie zapaliła się czerwona lampka, kiedy widzi, że cała modernizacja techniczna naszej marynarki wojennej i armi rozpada się na naszych oczach? Na serio nikt?! Prezydent RP nawet na to nie zareaguje?! Przez 2 lata jedynie co dużego obecny MON przygotował i zakupił na własny rachunek są samoloty VIP oraz Kormorany II po próbach uwalenia kontraktu na te jednostki. RP musi mieć marynarkę wojenną na miarę XXI wieku i kropka. Modernizacja tych trupów jest marnowaniem pieniędzy podatników. Te okręty nie zyskają nawet ułamka potrzebnych możliwości a przedłużona zostanie ich agonia na 6 lat. Jestem ciekaw czy dożyję rządu, który nie będzie traktował modernizację Sił Zbrojnych po macoszemu. Eh.

nikt ważny
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:32

Na koniec pewnie ktoś powiem \"Przepraszam że nie ma kto nas bronić\"

Kowalskiadam154
niedziela, 11 marca 2018, 16:19

Zawsze można przywrócić do służby Błyskawice zwłaszcza że mają zakupić zapalniki do bomb głębinowych więc uzbrojenie będzie jak znalazł :-))

Arek75
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:49

Nie wiem, czy Błyskawica nie dysponuje większą siłą ognia? Na pewno jest szybsza ;)

dim
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:14

Błyskawica pozostawać musi w specjalnej rezerwie mobilizacyjnej, jako najlepszy z polskich okrętów.

Zatroskany Obywatel RP
niedziela, 11 marca 2018, 15:53

Ja nie jestem marynarzem ani specem od spraw morskich, tylko zwykłym \"Kowalskim\". Jako obywatel RP uważam, że program Miecznik jak i Czapla powinny zostać skasowane a w ich miejsce kupić rasowe duże (120-150 metrowe) fregaty z możliwością zwalczania op i statków powietrznych przeciwnika, w liczbie co najmniej 2 z opcją dodatkową na 1 okręt. Dlaczego tak uważam? Bo za 6 jednostek z ograniczonymi zdolnościami i zasięgiem, nabywamy 2-3 okręty stanowiące poważny środek do obrony portów, wybrzeża i ewentualnych misji Natowskich, plus nawet w kooperacji zapewniamy pracę stoczniom i nabywamy sprzęt co najważniejsze nowy, który z moderkami może posłużyć MW RP najmniej 30 lat. A poza tym wprowadzenie nowych fregat, budowanych w kooperacji z zagranicznym partnerem będzie szybsze niż okrętów podwodnych, bo nowe okręty podwodne to jest okres 6-10 lat, a fregata daje możliwość zwalczania op. A zakup op dla MW RP uważam, że też jest ważny ale okres budowy i wprowadzenia nowych op będzie dłuższy niż nowych fregat. I na koniec, myślę, że siła uderzeniowa/obronna MW RP to powinny być: 2-3 fregaty p/lotnicze-p/op + 3 op + wyrzutnie pocisków p/okrętowych i to by było możliwe do osiągnięcia w okresie 10-12 lat, a co ważne myślę, że finansowo też dałoby radę ten cel minimum osiągnąć państwo Polskie.

racjus
poniedziałek, 12 marca 2018, 01:06

Zgadzam się, 2 fregaty (1 w opcji) i 3 OP to minimum wystarczające na realizacje zadań przez MW. Dołożyłbym dozbrojenie Ślązaka (RBS 15 mk. 2 ze składów MW i plot identyczne z tym z fregat) oraz 8 śmigłowców ZOP (4 i tak trafią na fregaty) i 4 SAR. W przypadku OP, każdy z oferentów proponuje przynajmniej 1 OP w okresie przejściowym.

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 21:53

Jesteś w błędzie. Tłumaczyłem to wielokrotnie w moich postach. Naszym podstawowym kryterium nie są range and endurance - patrz Sa\'ar6.

oskarm
poniedziałek, 12 marca 2018, 09:58

@Boczek, OPL jest piorytetem na Baltyku z pepnym zakresem zwalczania srodkow napadu powietrznego. Kilka dni temu Rosjanie pochwalili sie przeciwokretowym pociskiem balistycznym Kh-47M2. Barak-8 ani CAMM-ER to za malo by obronic okret. Przy okazji zasoeg i endurance sie przydadza przy zagrozeniach innych niz wojennne. Jest roznica czy tankujesz co 2000-3000 Mm czy co 7000. W rejs do Zatoki Perskiej nie bedziesz musial pchac dodatkowo zbiornikowca. Przy tym roznica w kosztach jest niewielka. Dla niszczycieli Type 45 koszty wygladaly nastepujaco: materialy na platforme 9%, produkcja stali 3%, wykonanie i wyposarzenie 7%. Lacznie 19%. Rozmiar ma pomijalne znaczenie dla kosztow okretu! Bez sensu jest sie pchac w zamala jednostke.

Boczek
poniedziałek, 12 marca 2018, 22:49

OPL jest piorytetem na Baltyku z pepnym zakresem zwalczania srodkow napadu powietrznego. \" - nie, nie jest, ale o tym potem. *### oskarmie, jeżeli CAMM\'y Ci nie wystarczają, to wsadź na Mieczniki co chcesz, co będzie zwalczało co tylko chcesz - MIEJSCA JEST DOŚĆ!!! Zapasy wyporności i stateczności są gigantyczne! ### Miecznik przyjmie na pokład wszystko co niesie każda współczesna fregata! - i WIĘCEJ! (oczywiście żadnych 64 czy 128 VLS i żaden hangar na 2 heli) Ale nie jest mi znana fregata o takiej wielozadaniowości jak Miecznik. Tyle, że taki Twój Miecznik to 400-500+ mln €. ### Trzeba było się pofatygować w zeszłym roku w czerwcu do Warszawy i zobaczyć sobie model w plastiku. ### Czemu Ty widzisz tylko problemy i wymyślasz nowe trudności? Jak za 2 lata będzie miał mieć start palenia blach, a Putin dzień przedtem wyczaruje z kapelusza jakąś nową rakietę**, to zatrzymasz budowę, bo można zbudować coś lepszego? To co Ty postulujesz, to jest dokładnie samo sedno tego, co w postępowaniu MON, RBO, PGZ etc. należy piętnować i o co się tu na forum zżymamy! - NASZE POLSKIE BLA, BLA, BLA! Czyli jak do niedawna NATO - No Action Talk Only. ### Są założenia, jest projekt. Koniec dyskusji - jedziemy! ### Przygotowanie projektu do startu to minimum!!! 4 lata. Dziś Miecznik jest gotowy do startu. Ten stan potrwa jeszcze 2-3 lata. Potem zaczynamy od nowa, nowe 4 lata, bo technologie się zmieniły i okręt musi być redefiniowany - i mamy nowe 4 lata narad! ### Są zapasy projektowe i po kolejnym \"króliku\" Putina przy następnym dużym dokowaniu okręt może zostać dozbrojony/przezbrojony/zmodernizowany. Ale na litość boską, trzeba trzymać się kursu, bo optymalizować projekt można do usr... śmierci, ale on nigdy nie dojdzie do skutku. ### Okrętów nie buduje się na dziesiątki lat. Wraz z końcem projektu Miecznik, rozpoczyna się nowy dialog techniczny i nowa definicja okrętu i 10-12-15 lat po zakończeniu programu, rozpoczyna się budowa jednostek nowej generacji. I tylko na bazie doświadczeń w realu, z jednostkami będącymi w służbie, jesteś w stanie definiować na przyszłość poprawnie. NIE NA PAPIERZE! ### Może znajdziesz w moich starych postach więcej. ### Otóż pracowałem kiedyś na projekcie pewnego okrętu, który bym Polsce w drugim kroku po Mieczniku życzył (oczywiście po aktualizacji systemów - bo design ma 20 lat, ale jest wciąż młody). Bardzo międzynarodowe towarzystwo - od północy Szkocja przez GB, Polskę (tak, tak paru chłopaków robiło już skomplikowane okręty) aż po Turcję. Szef naszej grupy (\"piwnicy\" - czyli maszyny) Niemiec (o polskim nazwisku i niemieckim imieniu Dieter). Chodziło o pompy - a szczególnie PPoż, bo miały też inne ważne zadanie, a zapotrzebowanie na wodę było gigantyczne. Kombinowania było co nie miara. Aż któregoś dnia Dieter krzyczy stop! - \"czy aktualny status optymalizacji zapewni funkcjonowanie systemu zgodnie z CBS?\" Tak! - \"to jedziemy\" - mówi Dieter, \"bo dalsza zabawa, to będzie tylko drożej i gorzej - tak już jest, bo koszty (nie tylko finansowe) dalszej optymalizacji, będą wyższe niż jej zaniechanie\". ### A i tak ci ze \"strychu\" (W+E) przyjdą kiedy już wszystko jest skręcone, pospawane i pomalowane z nowym urządzeniem pod pachą, dla którego potrzebują \"trochę\" chłodzenia, czy innego medium - nic nowego, bo tak robią zawsze (bez nich, tych od uzbrojenia, wszystko byłoby takie łatwe ;) ). Okręt wojenny (projekt) nie z półki powstaje zawsze jeszcze w trakcie budowy. ### Cytuję z RFI Miecznika (dokument jawny) : 5. PRĘDKOŚĆ I ZASIĘG PŁYWANIA ### podpunkt 3. Zasięg pływania przy prędkości ekonomicznej powinien wynosić nie mniej niż 6.000 Mm. MAŁO? A która fregata ma więcej? I to był rok 2013 i Miecznik był o 1/3 mniejszy. ### \"W rejs do Zatoki Perskiej nie bedziesz musial pchac dodatkowo zbiornikowca.\" Zawsze! Zawsze będziesz pchał zbiornikowiec (raczej supply), bo on transportuje nie tylko \"zbiorniki\" ### I jeszcze raz. NIGDY, ALE TO ABSOLUTNIE NIGDY, NIE ROZPOCZNIEMY OD BUDOWY CZY POZYSKANIA FREGAT! NIGDY! ### Nasze zapotrzebowanie w pierwszym kroku to min. 5-6 jednostek jak Miecznik. ### Fregata o której piszesz to 600-800 mln €. Kiedy rozpoczęlibyśmy z fregatami to paradoksalnie nie przyczyni to się do zwiększenia obronności :o , bo były by to 2 max. 3 okręty. ### Musimy zatem zaczynać niejako od środka, tak aby możliwości zwalczania, były jak najwyżej zagwarantowane, a koszty jak najniższe. Nie możemy zacząć od owych fregat, bo kasy wystarczy na 2-3. Utrata (nawet zwykły remont) jednej, to utrata 33-50% zdolnosci obronnych. W przypadku 5-6 korwet/lekkich fregat utrata jednego okrętu to utrata max. 20% takich zdolnosci. Ich zdolnosci obronne są prawie identyczne, a jednej pary Mieczników wyższe niż Twojej wymarzonej fregaty. A okręty tej klasy nie operują solo. Solo to mogą patrolować.### *I last but not least - akurat właśnie na Bałtyku, będąc w domu, nie potrzebujemy okrętu o charakterystyce, którą postulujesz - czyli krążownik/niszczyciel, zdolnych do operowania w pojedynkę. Nasze okręty znajdują się zawsze w pobliżu i zasięgu lądowych NDR, OPL i lotnictwa i tym samym nie ma nigdy 100% zagrożenia z 360° kierunków. ### **Na owym projekcie nauczyłem się niemieckiego \"Eierlegende Wollmilchsau\" (Esperanto - Ovogena lano-lakto-porko ;) - wpisz do internetu, to się uśmiejesz jak zobaczysz obrazki). Otóż oznacza to ~ \"Maciora-nioska-mleczna-dająca wełnę\". I dlatego jak słyszę o tych (bez lekceważenia przeciwnika, ale...) rosyjskich \"królikach\" Putina, Iskanderach \"sranderach\" - \"mlecznych-wełno-nioskach-szynkowych\", i obejrzę sobie i tak cenzurowaną na + celność ich techniki z pierwszych dni w Syrii, to siadam w dobrym nastroju przed kominkiem z przednią Whisky w ręku, zalecaną przez owego Szkota z projektu i myślę sobie - mam nadzieję, że Putin celuje w mój dom, a nie w dom sąsiada. ;)

oskarm
wtorek, 20 marca 2018, 10:41

@Boczku, Niestety mylisz sie, bez silnej OPL zdolnej zwalczac takze lotnictwo i balistyki nie da sie dzialac na Baltykuw czasie W, no chyba ze ma sie od razu staly patrol nad nim (co ekonomicznie jest bez sensu), ale wtedy i tak potrzebna jest zdolnosc do obrony przed balistykami i pokpr. ............... Okrety buduje sie na 30 a w praktyce na 40 lat. W polskich warunkach nie bedzie kasy na nastepna serie nowych nawodnych okretow. To nie ja mam sobie wsadzic na okret to co chce, tylko ma sie znalesc w wymaganiach. Nikt nie pozwoli po kilku czy kilkunastu latach wymienic radarow czy pociskow na takie zdolne do pelnego spektrum obrony. Poziom niewiedzy co do OPL w MW jest uderzajacy! ................ Siemoniakowy PMT to bylo finansowe myslenie zyczeniowe. Tzn udaloby sie je zrealizowac biorac gotowce z polki (np: SAMP/T zamiast Patriota z offsetem). Do tego za Macierewicza doszla czwarta dywizja i OT. MW nie dostanie nawet polowy tej kasy jaka byla zakladana dla planu z marca 2012. Biorac to wszystko pod uwage, zwyczajnie nie stac nas na okret - przejsciowke. ........... Gdybym mial marzyc to bylby to Type26 czy FREMM czy MEKO-600 w wersjach Australiiskich czy Kanadyjskich, ale nas na to nie stac. Iver cenowo bedzie na poziomie zblizonym do obecnegoo Miecznika, roznica powstanie glownie na poziomie jednostki ognia. Zamiast 6 korwet mialbys wiec 4-5 fregat, tyle ze zdolnych do zwalczania lotnictwa i samoobrony przed balistykami oraz wiekszymi zdolnosciami dzialania w warunkach kryzysu i pokoju. .......... Jesli to mozliwe, to prosze podziel sie jakie Sa\'ar 6 ma zapasy na instalacje nowego sprzetu (przestrzen, moc i na jakich wysokosciach jakie masy)? ....... Co do Iskanderow, to zapoznaj sie jakie glowice one przenosza, przy lasetowych nie potrzebujesz trafic w cel.

Kozi
poniedziałek, 12 marca 2018, 18:13

Dlatego potrzebujemy bardzo dużej Fregaty takiej jak Fremm w wersji OPL cena niewygótowana 2,5mld zł sprawdzona spora ilość zbudowanych. Co to jest na taki kraj jak Polska wydać 5mld ??

woit
niedziela, 11 marca 2018, 15:39

Mam nadzieję, że dożyję dnia ,gdy WSZYSCY winni takiemu obrotowi sprawy pójdą za kratki,pozbawieni praw do emerytur.

Wojciech
poniedziałek, 12 marca 2018, 01:01

Najpierw trzeba odwojować sądy bo inaczej wszyscy okaże się, że to było roztargnienie.

Dudus
niedziela, 11 marca 2018, 15:37

Można jeszcze wyremontować okręt muzeum ORP Błyskawica.

Paweł
niedziela, 11 marca 2018, 21:43

Podobno może być problem z napędem bo w celach muzealnych pocieli go trochę a nowe maszyny .... trzeba by analizę, przetarg ,wykonawcę,offset. To nie takie proste

Kozi
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:20

Na analizy chętni się znajdą

Cesar
niedziela, 11 marca 2018, 15:10

Trudno się dziwić skoro \"miecznik\" jakikolwiek nie zostanie przeforsowany to ruszy dopiero najwcześniej w 2019 (to i tak marne szanse, żeby 1 okręt był gotowy na 2024). Miejmy tylko nadzieje, że wygra opcja 3 fregat i 2 absalonów (wersja modułowa). Mamy kapitalne szerokie spektrum oparte o jeden projekt.

JSM
niedziela, 11 marca 2018, 14:56

Nawet NJR nie wiadomo do czego ma wielkie radary trójwspółrzędne chociaż powinna mieć zwykłe RM-100. W końcu ma strzelać do okrętów, które nie unoszą się w powietrzu.

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 21:54

... i też nigdy z powietrza nie będą atakowane...

Cesar
niedziela, 11 marca 2018, 19:28

NJR będzie jednym z głównych celów i jak Narew ruszy to taki radar będzie współpracował z opl.

Willgraf
niedziela, 11 marca 2018, 14:56

ktoś się boi jasno powiedzieć,że te okręty nie mają żadnego znaczenia liniowego i powinny być zakwalifikowane jako okręty szkoleniowe, czas skończyć z fikcją i udawania... jakby nie liczyć nie widać 2% PKB w wydatkach , wszystko się rozpływa i nic nadal nie ma.. czy ktoś w NIK ma przysłowiowe jaja i zrobi w końcu audyt w MON z prawdziwego zdarzenia, tu defraudacją czuć na mile

SAS
niedziela, 11 marca 2018, 21:08

Jak to nic? Jest wikt, jest opierunek, są pozory i oczywiście najważniejsze - są emerytury 3 miliardów dolarów rocznie.

Okm
niedziela, 11 marca 2018, 14:51

Ojoj i dobrze. Dobrać 2 sztuki od Australii i na 15 lat spokój. Ważniejsze są obroną rakietowy wybrzeża z dobrymi rakietami. Taniej i skuteczniej. Dla NATO PHP wystarcza a ż morza raczej skandynawskie nie nakłada. Środki wolałbym na Orke z dobra forma dostarczania czyli rakietami z 1000 km tak aby obwód kaliningradzki ogarnąć.

Cesar
niedziela, 11 marca 2018, 19:26

Obwód kaliningradzki można łatwiej i taniej załatwić artylerią i lądowymi jednostkami rakietowymi. Na Bałtyku istotniejsze będzie zapewnić opl, żeby samoloty nie atakowały nas od strony morza. Trzeba wybrać najbardziej optymalną drogę do tego celu - korwety/adeleidy i patrolowce to najgorszy pomysł. Pozatym zasięg tomków wystrzelanych z OP to pewnie ledwie 500km będzie.

Wojciech
niedziela, 11 marca 2018, 14:35

Co to są \"celi nawodne\"?

igo
niedziela, 11 marca 2018, 14:13

Przecież jakby te Phalanxy zmodernizowano do najnowszej wersji, to przecież nic straconego w razie wycofania fregat, ponieważ łatwo można by je przenieś na nowe okręty, a żadne okręty MW nie posiadają tej klasy systemów obrony bezpośredniej.

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 21:55

Nie wiem. OHP nie są nasze i muszą być zwrócone.

Znad morza
niedziela, 11 marca 2018, 13:47

Za realizację tego typu \"modernizacji\", której zakres zakrawa o kpinę z marynarzy, podatników oraz Państwa, politycy z MON co podpisali tak okrojony pakiet powinni zostać wsadzeni do więzienia! Co dała w takim razie ta modernizacja poza zmarnowaniem publicznych pieniędzy skoro nie dość, że nie usprawniła wszystkich systemów walki to od początku nie odpowiadała obecnym zagrożeniom? Jak można świadomie podpisywać w imieniu podatników kontrakty na sprzęt bojowy, którego użycie nie daje żadnych gwarancji ich obrony? Jak się ma mało pieniędzy to trzeba je wydawać mądrze a nie pakować w sprzęt, który i tak nas nie obroni i na dodatek wszyscy o tym wiedzą... To jest kpina z Państwa! Jeżeli Marynarka Wojenna nie jest nam już potrzebna to niech przynajmniej ktoś z Warszawy o tym głośno powie i weźmie za to odpowiedzialność. Będzie to bardziej uczciwe niż ciągłe obiecanki i kpina z marynarzy...

Autor
niedziela, 11 marca 2018, 22:49

Brawo! Pseudo-remont prawie 40-letnich zlomow bez najmniejszej wartosci(remont nic a nic nie zmienia) bojowej i topienie w tym kasy podatnika to przestepstwo! Co to ma niby byc za remont, jezeli nawet pominiemy co za skansen jemu ma podlegac? Remont i dalsze uzywanie wyrzutni dla od dawna nieprodukowanych rakiet, ktore sa zartem a nie rakieta w XXI wieku!? Kazdy, kto remontowal OHP wymienil ten zabytek na Mk.41 z ESSM czy S2! To jest jedyny na swiecie wyremontowany przypadek OHP, na ktorych pozostawiono te nic niewarte wurzutnie/rakiety! Phalanx nie mozna wyremontowac? Bullshit, mozna wyremontowac, zmodernizowac czy kupic nowy! Cala reszta to tez raczej jakies marnotrawienie pieniedzy a nie przemyslane dzialanie - czlowiek tylko zalamac sie moze!

JK
niedziela, 11 marca 2018, 13:42

Mam trzy pytania: - czy funkcjonowanie głównej bazy floty pod bokiem nieprzewidywalnego państwa jest optymalne? - czy nawet gdyby MWRP posiadała 3 niszczyciele klasy Arleigh Burke to przetrwały by one na Bałtyku w konfrontacji ze zmasowanym ostrzałem rakietowym z ziemi i z powietrza będąc odsłonięte na morzu? - czy biorąc pod uwagę (relatywnie) nikłe sukcesy flot podwodnych wszystkich państw na Morzu Śródziemnym (akwenie większym od Bałtyku) w czasie II WŚ można wyciągnąć wnioski co do sensowności posiadania załogowej floty podwodnej?

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 21:58

Pod jakim bokiem? Czas egzystencji województwa królewieckiego pod ostrzałem artyleryjskim z Polski, Litwy i morza to godziny.

Napoleon
niedziela, 11 marca 2018, 19:52

1) Główna baza nie ma sensu, ale istnieć musi. 2) 3 okręty w grupie z opl na światowym poziomie i wsparte z powietrza AWACS\'ami, a z lądu NDR\'ami to współczesna forteca (atak wiązałby się z bardzo dużymi stratami wroga - argentyńczycy stracili 70 samolotów, gdzie okręty brytyjskie nie miały wsparcia AWACS). 3) Dobre pytanie ponieważ też cały czas szukam przykładu skutecznego ataku na okręty nawodne z funkcją ZOP (teoretycznie OP ma lekką przewagę dopóki torpedy nie wystrzeli i potrzebuje się salwować ucieczką na duże głębokości, których jest niewiele na Polskim Bałtyku).

Nieździwiony
niedziela, 11 marca 2018, 18:45

Z tym słabym sukcesem podwodniaków na Śródziemnym podczas 2 WŚ to żart czy historii nie uczyli w podstawówce ? A może inny kraj ? Wtedy rozumiem

Marek1
niedziela, 11 marca 2018, 18:31

JK - bez urazy, ale nie masz pojęcia o czym piszesz. JEDEN \"Burek\" ma potencjał obrony powietrznej większy niż wszystkie kraje wschodniej flanki Paktu razem wzięte, a rakietową silę ognia(ofensywną) 2 x większą niż cały obwód kaliningradzki. A co do działań podwodnych na M.Śródziemnym, to doucz się bo piszesz głupoty.

kim1
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:31

To dlaczego nie wybulimy kasy i nie zamówimy ze 2 szt. niszczycieli rakietowych Arleigh Burke. Używane fregaty OHP Adelajde nam nie pasują, nowe fregaty rakietowe Iver Huitfeldt też nie. W końcu bądźmy poważnym państwem w tym regionie. Dlaczego \"nasze rządy\" przez tyle lat nic nie robią ze stanem uzbrojenia naszej armii? Czy kiedyś ktoś za to poniesie odpowiedzialność?

Marek1
wtorek, 13 marca 2018, 00:04

kim1 - fregaty klasy Iver H. to mój faworyt od dawna. 3 takie w PMW z pełnym uzbrojeniem i zmienia się diametralnie sytuacja strategiczna na Bałtyku. Niestety to tylko marzenie, bo po 1 Dania wygasiła możliwości produkcyjne po zwodowaniu ostatniego Ivera z serii, po 2 NIE pozwolą nam na to ani sojusznicy z NATO, ani tym bardziej wrogowie z Moskwy. Po 3 - z ponad 40 mld zł rocznego budżetu MON realnie na sprzęt/wyposażenie (w 90% krajowe) idzie NIE więcej niż 6-7 mld zł, wiec NIE ma kasy na prawdziwe, bojowe okręty. Za to co zostaje na MW MON zamawia jakieś mało istotne i potrzebne pomocnicze kajaki. Wreszcie po 5 nawet gdyby np. jakiś W.Buffet podarował Polsce 20 mld. $, to i tak żrący się między sobą ludzie z RBO, IU/MON i D-ctwa MW NIE potrafiliby cokolwiek sensownego ustalić i zadecydować. Zresztą dokładnie tak samo jest we wszystkich innych rodzajach SZ i spółkach PGZ.

kim1
środa, 14 marca 2018, 01:24

Ok, to w razie \"W\" ja się ewakuuję z tego kraju jak nie ma czym walczyć.

Maurycy
niedziela, 11 marca 2018, 17:43

OP są potrzebne, duże jednostki oceaniczne z rakietami manewrującymi dużego zasięgu. Powinny chodzić na normalne patrole bojowe ( jak atomowe op. ) na Atlantyku, Morzu Barentsa itp. Tak działa odstraszanie, nawet jeden taki okręt mocno by absorbował uwagę przeciwnika. I oto właśnie chodzi!

PiotrEl
niedziela, 11 marca 2018, 17:42

A jakież to nieprzewidywalne państwo z którym graniczy Polska? Ukraina? Bo Rosja jest do bólu przewidywalna....

KrzysiekS
niedziela, 11 marca 2018, 13:36

Problemy z 2 polskim fregatami typu Oliver Hazard Perry mówią tylko o jednym zakup z Australii następnych to złe posunięcie.

BUBA
niedziela, 11 marca 2018, 22:42

W przeciwieństwie do naszych fregat australijskie miały sprawne i zmodernizowane systemy uzbrojenia. A tak płacisz krocie za pływanie na oceanicznym patrolowcu po największym słonym jeziorze Europy....Amerykanie chcą do tego używać sprawnych OHP.

Kozi
niedziela, 11 marca 2018, 16:33

Dokładnie, dalej będziemy remontować i inwestować zamiast wykonywać zadania. Zamówić dwie nowe fregaty i cieszyć sie nimi 30lat

1:0 dla Somalii
niedziela, 11 marca 2018, 13:35

Tak \"nowoczesne\" fregaty zatopiłby nawet piracki kuter...

Marcin
niedziela, 11 marca 2018, 13:31

A pamiętam to narzekanie przy użytkowaniu niszczycieli z ZSRR, że na złomach pływamy ..., nic się nie zmieniło, dalej na złomach...

Autor
niedziela, 11 marca 2018, 22:38

Ale za to amerykanskich... czujesz ta roznice ;)

Dinozaur57
niedziela, 11 marca 2018, 13:01

Jak do tej pory mówiono tylko o likwidacji polskiej marynarki Wojennej. Teraz ten proces wchodzi w życie z coraz większym impetem. Indolencja w Rządzie RP i MON, brak jakiegokolwiek wpływu na decyzje o modernizacji dowództwa MW, bo trudno uznać za takie dotychczasowe działania inspektoratu MW (Inspektorat - niby dowództwo). Gada się w najlepsze od wielu lat o konieczności modernizacji i na gadaniu się kończy. Przyszedł wreszcie czas zbierania efektów. Już drugi OP idzie do kasacji, wartość bojowa fregat o których mowa w artykule jest właściwie symboliczna, a ich remonty i eksploatacja tak droga, że bogata Australia rezygnuje z eksploatacji takich fregat. Programy Miecznik, Czapla, Orka mimo lat debat nad nimi nie posunęły się ani metra do przodu, a raczej cofnęły. Wydajemy pieniądze na reanimację złomu, nie spełniającego wymogów pola walki, a jeszcze rozpatrywane jest poważnie odkupienie następnego złomu z Australii. Jak w końcu zaczęto myśleć o MW RP i uruchomiono programy budowy okrętów obrony wybrzeża to zmieniła się władza i w ramach \"dobrej zmiany\" utrąciła je wszystkie. Wydawało się, że choć okręty podwodne mają szansę, ale i one poszły na dno przed wypłynięciem z portu. To co się dzieje z modernizacją techniczną SZ, to w mojej opinii drastyczne obniżanie zdolności obrony RP i może już czas by decydenci zaczęli za to odpowiadać.

Napoleon
niedziela, 11 marca 2018, 20:48

Czasami lepiej się cofnąć niż budować okręty cele, była to jedyna wspólna konkluzja po ogłoszeniu SPO i SKBM. SPO poszedł trochę dalej stwierdzając, że nie ma na świecie takich okrętów, które przeżyją na Bałtyku. Ale zapomnieli, że są gorętsze miejsca jak np. Zatoka Perska i wszystkie kraje rozwijają tam swoje siły nawodne, dzięki temu wiemy, że wszelkie jednostki ze słabym opl są zbędne. Ale wiemy też, że zespoły jednostek z silnym opl były w stanie przetrwać w tak niekorzystnych warunkach. MON i IMW obstają przy podwodniakach i wojnie minowej, ale nie mają żadnego pomysłu na okręty nawodne i tu jednak powinno się przyjąć raczej linie BBNu. W zasadzie zostają 2 programy Orka i Fregata, przy założeniu, że okres budowy to minimum 6 lat to pierwsze dostawy i tak dopiero w 2024-25, a koniec 2030. 900 mln/rok politycy obiecywali MW czyli ok 11mld jest do wydania do 2030. Przy racjonalnym podejściu oba projekty można zrealizować zwłaszcza jeśli opl fregat włączymy w program Narew i Wisła. Dlatego BBN chce konstruktywnej dyskusji na temat OP z rakietami taktycznymi i wytłumaczenia dla sensowności eskalacji kosztów programu. Na stole jest chyba ciągle oferta Niemców na przejściowy leasing OP (15 letnich).

aaaa
niedziela, 11 marca 2018, 12:55

Niezbadana jest logika naszych decydentów... Ani nowych ani choćby minimalnej modernizacji starych dającej im realną szansę na przetrwanie na polu walki... czyli niby mamy okręty ale jakbyśmy ich nie mieli... Do 2024r. (z doświadczenia należałoby dodać : co najmniej) wystawiamy jedynie proste cele dla przeciwnika. Po co? Czyżbyśmy w dbaniu o życie naszych żołnierzy koniecznie postanowili dogonić wiadomego sąsiada w stosowaniu standardów właściwie jeszcze radzieckich ? A nie nie można by tak (wzorem tego co opisywano już w artykule w tym portalu w przypadku Finów) wybrać jeszcze przed zakupem nowych okrętów - system obrony bezpośredniej dla nowych okrętów i tymczasowo zamontować go na tych OHP ? Te systemy są na tyle autonomiczne, ze pewnie nie byłby to większy problem techniczny a ekonomicznie byłby załagodzony tym, że stanowiłby pewien \"kroczek\" na drodze do pozyskania i wyposażenia okrętów docelowych

mjr. Sucharski
niedziela, 11 marca 2018, 12:52

świetna wiadomość!

Patriota
niedziela, 11 marca 2018, 12:47

zamiast nowy śmigłowców wielozadaniowych będzie remont starych zamiast nowego czołgu będzie będzie remont starych zamiast nowych okrętów będzie remont starych zamiast nowych bojowych wozów piechoty będzie remont starych

Kozi
niedziela, 11 marca 2018, 16:39

I o to chodzi pieniądze wydane w PGZ prezesi z premiami, związkowcy bez umiejetności z praca. Szkoda tylko że Siły zbrojne się cofają w rozwoju i dlaczego mówimy o wydanych 2% na armie jak jedna czwarta to dotacja PGZ

Marek1
niedziela, 11 marca 2018, 12:41

Trwa w najlepsze ponura groteska p/t \"modernizacja\" MW. KTO personalnie w DG RSZ jest odpowiedzialny za podejmowanie tak dramatycznie złych decyzji prowadzących prostą drogą do realnej likwidacji PMW ?? Kolejne wiele mln. PLN zostanie zmarnowane na tzw. pudrowanie trupa i utrzymanie w służbie jednostek ABSOLUTNIE nie spełniających już nawet podstawowych parametrów w zakresie samoobrony przed atakiem rakietowo-lotniczym. KTO kłamie twierdząc, ze okrętowe syst. VSHORAD klasy Phalanx nie mają możliwości modernizacyjnych ? ... właśnie ostatnio takie syst. modernizuje masowo japońska MW. JAKI jest sens pakowania wielu mln PLN w okręty z radiolokacją na poziomie wczesnych lat 80-tych, przez co będziemy mieć pływające, wpół ślepe motorówki-skanseny uzbrojone w armatkę 76mm i mało warty, archaiczny syst plot SM-1 ?? CO robi żałosna opozycja parlamentarna i dlaczego NIE domaga się szczegółowych wyjaśnień dot. tych tak szkodliwych i irracjonalnych decyzji ?

PRS
wtorek, 13 marca 2018, 17:20

Odpowiedzialny za modernizację był wiceminister Waldemar Skrzypczak. Osobiście uważam, że wpakowanie 200 baniek w modernizację Phalanxa było i jest bez sensu. Są nowsze systemy, amunicja 20 mm jest słaba. Ja bym to zdemontował w pieruny i zamienił na jakiegoś choćby Merlina WS-30 z rakietkami plot. ,,26 lipca 2011 roku amerykańska agencja obrotu uzbrojeniem, Defense Security Cooperation Agency (DSCA), przesłała do Kongresu Stanów Zjednoczonych dokumenty potrzebne do wydania zgody na (potencjalną) sprzedaż Polsce usług i wyposażenia militarnego potrzebnego do remontu eksploatowanych w kraju fregat rakietowych typu Oliver Hazar Perry. Dokument ten, częściowo, precyzował zakres planowanych prac oraz koszt całości – mający wynieść, bagatela, 200 mln dolarów. Zgodnie z prawem amerykańskim, transakcja ta (finansowana za pośrednictwem programu Foreing Military Sales) musiała zostać zatwierdzona przez ciało ustawodawcze. Nie ma co się łudzić, że decydenci w Waszyngtonie blokowaliby ten projekt – przyniósłby on w końcu pracę w ogarniętych kryzysem Stanom Zjednoczonym, a poza tym Polska to przecież sojusznik z NATO.\" ,,W ramach tej kwoty, która mogła ulec zmianie ze względu na częste przeszacowanie wykonywane przez urzędników amerykańskich, okręty miały przejść zabiegi odmładzające w amerykańskich stoczniach mieszczących się nad Oceanem Atlantyckim. Według wniosku DSCA, Polacy chcieli zainstalować na pokładach artyleryjski system obrony bezpośredniej Phalanx Block 1B w konfiguracji baseline 2 – odmiana ta umożliwia zwalczanie celów lotniczych oraz morskich, posiada zarówno system radiolokacyjny oraz układ elektrooptyczny. Dodatkowo zmiany konstrukcyjne tej broni pozwalają na zwiększenie precyzji prowadzonego ognia, a powiększony magazyn amunicji otwiera drogę do większej autonomiczności. Co ciekawe, było to jedyne urządzenie wymienione z nazwy, które miało trafić na pokłady fregat. Poza tym, ogólnie, wniosek informował o: częściach zamiennych, przeglądzie i unowocześnieniu systemów pokładowych, szkoleniu personelu oraz zakupie dokumentacji technicznej. Co jeszcze bardziej interesuje, to fakt iż strona polska nie była zainteresowana, w momencie złożenia dokumentu, offsetem przemysłowym.\" Mija prawie dekada bo w 2011 r.: ,,W styczniu 2011 roku, ówczesny, wiceminister Marcin Idzik przesłał do Sejmu odpowiedź na zapytanie dotyczące planowanego remontu obu fregat. W ramach przewidzianych prac wymieniono ogólnie następujące prace – remont sensorów połączony z unowocześnieniem systemu kierowania uzbrojeniem, remont i unowocześnienie uzbrojenia, remont i unowocześnienie systemu dowodzenia, remont napędu głównego, remont mechanizmów pomocniczych oraz zakup zestawu diagnostyczno-naprawczego układów elektronicznych – wówczas koszt oszacowano na około 450 mln złotych. Dzięki temu oba okręty miałyby odzyskać pełną sprawność wyposażenia pokładowego, jednocześnie przewiduje się wydłużenie ich eksploatacji do 2025 roku.\" źródło http://www.defence24.pl/remont-polskich-fregat-rakietowych-podejscie-drugie Zgoda Kongresu była wydana. Akurat Minister Siemoniak dobrze zrobił, że nie zdecydował się pudrować tych trupów. Z drugiej strony kasa i tak przepadła... gdzieś... I nikt nie miał na tyle odwagi by skreślić obie te jednostki ze stanu floty. I to jest największy dramat tej sytuacji.

Autor
niedziela, 11 marca 2018, 22:41

Bardzo dobry tekst!

szydzący z tych \"fregat\"
niedziela, 11 marca 2018, 12:33

Wszystkie 3 sztuki rakiet SM-1, które posiada nasza marynarka, wyremontowano? (Jednostka ognia na OHP to chyba 49 szt...).

bęcki
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:45

Bo tak jest. Na pokładzie znajduje się 3 albo 4 szt. SM-1 i 2 szt. Harpoon (teoretycznie)

Peter Oso
niedziela, 11 marca 2018, 16:04

Oficjalne źródła podają zawsze 40-miejscowy magazyn przewidziany na 36 SM-1 i 4 Harpoony.

Grześ
niedziela, 11 marca 2018, 12:25

Więc dlaczego nie zostały odkupione Adelaidy ?

Harry 2
niedziela, 11 marca 2018, 12:15

Pływający złom. Duży, bezbronny cel dla pocisków nieprzyjaciela.

Piotr
niedziela, 11 marca 2018, 12:14

To może nie remontować albo nie remontować już Kościuszko i złomować a części dać na zapas dla innych - tylko wziąć te Adelajdy dwie ( jako bojowe) i z Pułaskiego zrobić szkolny okręt. Tak upłynie z 10 lat albo 15 i może pojawi się kasa na nowe po inwesttcjach w obrone powietrzną itp.

BUBA
niedziela, 11 marca 2018, 12:12

I niestety tak wygląda problem pseudomodernizacji w wykonaniu MON.

Gts
niedziela, 11 marca 2018, 12:01

Dziadowanie po wsze czasy, tymczasem defraudacja srodkow na absurdalne i nieprzydatne armii wydatki jest co raz wieksza. Drogi, limuzyny, strzelnice, pomniki, wystawy, rocznice... jest tego cala masa, ale wymieniac mi sie nie chce. Zotowka do zlotowki i padaja miliony. Wiadomo ze z samych przepuszczonych pieniedzy okretu sie nie zbuduje. Oni wiedza ze za okret trzeba by dac z 500 mln $ wiec zdaja sobie sprawe ze bez konkretnych zapisow funduszu celowego w tym rozkazu z gory jest to niemozliwe. To sprawia ze czuja swobode w wydawaniu srodkow na swoje prywatno-polityczne cele, ktore da sie jakos uzasadnic. Najlepiej podciagnac cos pod odklamywanie historii i juz mozna wydac pieniadze na co dusza zapragnie. To bedzie trwalo, az ostatni okret, smiglowiec, samolot nie zaparkuje pod chmurka, a wtedy zwali sie wine na opozycje, ktora nascie lat temu nic nie robila.

ggg
niedziela, 11 marca 2018, 11:48

Wydają pieniądze na modernizację złomu. Ludzie pływają i mają pracę. No pięknie, o to chodzi w polityce obronnej państwa, której MW jest realizatorem: pływajcie chłopcy! A na czas kryzysu się schowajcie i krzyczcie na lewo-prawo. Nie wierzę, ale to jest normalnie Ukraina.

Marek1
niedziela, 11 marca 2018, 18:39

ggg - Ukraina zaczęła się już ogarniać i krzepnie w warunkach, których nasze \"geniusze\" z MON nawet wyobrazić sobie nie potrafią. Zaczynają na serio produkować co potrafią(a potrafią sporo), a czego NIE potrafią, to chcą kupić lub w pozyskaniu tego kooperować.

Bazyl
niedziela, 11 marca 2018, 11:33

Będziemy za to mieli pięć nowych samolotów do przewozu VIPów.

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 21:34

...ale podobno z funkcja ZOP ;)

NATOwnik
poniedziałek, 12 marca 2018, 00:32

Dlaczego tylko ZOP? Na pewno ZOP i (C)SAR w jednym, przeciez polish politicians takie helikoptery chcieli/chcą a wojskowi nic nie protestuja :)

Marek1
niedziela, 11 marca 2018, 18:42

Bazyl - no gdzieś wszakże trzeba będzie upchnąć tych 140 ministrów i v-ce wraz z rodzinami, gdyby coś nie daj Boże ze wschodu przylazło. A jeszcze przeca 500 parlamentarzystów trzeba uwzględnić. Tak czy siak chętnych na kolejne rządy na uchodźstwie będzie mnóstwo ...

kim1
poniedziałek, 12 marca 2018, 13:20

Ok, a co z narodem? Znów jak we wrześniu 1939 r. będzie krwią i życiem płacić za indolencję i niemoc polityków?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama