Od Baobaba do Wisły. HSW na MSPO 2021

9 września 2021, 09:34
Wisla_wyrzutnia
Wyrzutnia M903 na pojeździe Jelcz. Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl
Reklama

Na tegorocznym MSPO prezentowana jest szeroka gama produktów Huty Stalowa Wola i należącej do niej spółki Jelcz. Choć HSW kojarzy się przede wszystkim – i słusznie – ze sprzętem dla Wojsk Rakietowych i Artylerii, to systemy powstałe w HSW lub z jej udziałem są obecne również w wielu innych obszarach: od Wojsk Zmotoryzowanych, przez jednostki inżynieryjne, aż po systemy logistyczne i przeznaczone dla jednostek naziemnej obrony powietrznej Sił Powietrznych

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2021 - WIADOMOŚCI, ANALIZY, WYWIADY - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Trudno odmówić sensu tezie, jaką w dniu otwarcia MSPO 2021 można było usłyszeć od jednego z wysokich rangą wojskowych: „Gdyby z ekspozycji spółek zbrojeniowych oraz stoisk wystawowych Wojsk Lądowych usunąć wyroby powstałe w HSW i w należącej do niej spółce Jelcz, to na Salonie zrobiłoby się przeraźliwie pusto”. Bo w tej tezie jest myśl, że oto HSW SA stała się w kompleksie zbrojeniowym tworzonym wokół Polskiej Grupy Zbrojeniowej tym, czym w przedwojennym Centralnym Okręgu Przemysłowym były Zakłady Południowe, dzisiejsza… HSW.

Największy ciężar reprezentowania tradycji niegdysiejszego COP, z oczywistych względów, spoczywa na Hucie Stalowa Wola, gdzie od marca 1937 r. a czerwca 1939 r. zbudowano od podstaw Zakłady Południowe. Ambitnie zaprojektowany, i w znakomitej części konsekwentnie zrealizowany, kompleks przemysłowy zapewniał produkcję nie tylko stali na potrzeby przemysłu zbrojeniowego, ale też produkcję nowoczesnego sprzętu artyleryjskiego oraz m.in. turbin energetycznych.

W ramach COP powstały nie tylko Zakłady Południowe i Elektrownie Stalowa Wola i Rożnów, ale także – że wymienimy tylko te największe i najważniejsze – zbudowane od podstaw lub będące rozbudową wcześniej istniejących, fabryki amunicji oraz uzbrojenia i materiałów dla wojska w Nowej Dębie, Kraśniku, Nowej Sarzynie, Starachowicach, Pionkach, Skarżysku-Kamiennej, Radomiu, Tarnowie, Dębicy, wytwórnie sprzętu lotniczego w Mielcu i Rzeszowie. Każdy z tych ośrodków od-grywa dziś znaczącą rolę w systemie bezpieczeństwa państwa, w tym – w strukturach przemysłu zbrojeniowego.

Huta Stalowa Wola SA od momentu swojego powstania była i jest ważnym elementem system budowania bezpieczeństwa państwa. Jest nie tylko wyspecjalizowanym producentem systemów artyleryjskich, i to nie tylko w postaci produkowanych seryjnie kompletnych modułów ogniowych (DMO Regina i KMO Rak), ale i ośrodkiem realizującym najbardziej ambitne od czasów II RP projekty zbrojeniowe, takie jak ZSSW-30 i NP BWP Borsuk. Jest też centrum tworzenia i produkcji sprzętu inżynieryjnego, którego reprezentantem na MSPO 2021 jest prototyp ostatecznego chyba, wariantu pojazdu minowania narzutowego PMN Baobab-K.

image
W odróżnieniu od wcześniej prezentowanych wariantów systemu minowania, Baobab-K „rocznik 2021” posiada zespół sześciu opancerzonych miotaczy min, ustawianych i rozsuwanych do pozycji bojowej napędami elektrycznymi. Automatycznie ustawiana gęstość pola minowego jest programowana z kabiny, podczas minowania Baobab-K porusza się z prędkością od do 25 km/godz. Fot. Jerzy Reszczyński

Mierzący 11 metrów długości pojazd jest największą – w sensie dosłownym – premierą HSW SA na MSPO 2021. W tej wersji zawiera wiele zupełnie nowych rozwiązań technicznych, nieobecnych we wcześniejszych wariantach, od gąsienicowego Krotona poczynając na trzyosiowym  Baobabie kończąc. Prezentowana wersja to zamontowana na podwoziu Jelcz 8x8 platforma z sześcioma miotaczami min MN-123 mieszczącymi łącznie 600 pocisków. Baobab-K w czasie krótszym niż pół godziny może postawić zdalnie zaporę z min przeciwpancernych o rozmiarach pola minowego np. 60x900 m. Pojazd, którego załogą stanowi tylko dwóch żołnierzy, wyróżnia pełna automatyzacja procesu minowania, od wyliczania nastaw, obrotu miotaczami, do utrzymywania częstotliwości miotania min w zależności od prędkości poruszania się pojazdu i zaprogramowanego pola minowego. Podczas operacji minowania załoga nie musi opuszczać opancerzonej kabiny. Pojazd wyposażony jest w systemy ochrony, z czujnikami ostrzegającymi przez opromieniowaniem wiązką lasera oraz wyrzutniami granatów dymnych.

Opancerzone wyrzutnie min systemu Baobab-K. Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl
Opancerzone wyrzutnie min systemu Baobab-K. Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

Prace nad programem Baobab-K realizowane są przez konsorcjum z liderem HSW SA, w skład jego skład wchodzą: Jelcz sp. z o.o., BZE BELMA SA, WB Electronics, oraz Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej. Baobabem-K, który najprawdopodobniej doczeka się niebawem także wariantu na gąsienicach, interesuje się nie tylko polskie wojsko, ale też armie kilku innych państw, także z naszego regionu.

image
Nowy, wielozadaniowy pojazd 4x4, oferowany we współpracy z Tatra Export. Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

Do gamy ofert HSW SA dla polskiego MON w tym roku doliczyć należy nowy, wielozadaniowy pojazd 4x4, oferowany we współpracy z Tatra Export. Wpisuje się on nie tylko w oczekiwania Wojsk Specjalnych, ale przede wszystkim – Wojsk Rakietowych i Artylerii, jako baza dla systemów dowodzenia i rozpoznania dla dywizjonów kołowych sh 152 mm wz. 77 Dana, wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta oraz, w przyszłości – DMO kołowych sh 155 mm Kryl. Pojazd, który na Salonie został zaprezentowany z logo AUTOSAN na masce, w sposób niekwestionowany zademonstrował swój niemożliwy do przecenienia potencjał rozwojowy. Pozwala to mieć podstawy do postawienia tezy, że w czasie najbliższych kilku-kilkunastu miesięcy stanie się on punktem wyjścia do realizacji kilku dojrzałych, wyspecjalizowanych i dostosowanych do potrzeb Sił Zbrojnych RP rozwiązań.

Domknięciem realizowanego obecnie, wielkiego (od 2016 r. MON zamówił łącznie 15 KMO Rak plus 2 szt. M120K dla CSAiU w Toruniu, co oznacza wyprodukowanie i dostawę 122 Raków, i adekwatnej liczby wozów dowodzenia, amunicyjnych i remontowych) kontraktu na dostawy Kompanijnych Modułów Ogniowych samobieżnego moździerza automatycznego 120 mm Rak jest, po raz pierwszy prezentowany na MSPO, AWR (artyleryjski wóz rozpoznania). Wcześniej MON zamawiało w HSW SA wozy ogniowe Rak, wozy dowodzenia AWD na podwoziu  kołowym KTO Rosomak, oraz wozy remontowe (AWRU) i amunicyjne (AWA) na podwoziach kołowych Jelcz. AWR jest ostatnim elementem, zapewniającym kompletność i kompleksowość KMO. Pojazd pomyślnie przeszedł badania kwalifikacyjne w 2021 r., jest gotów do produkcji seryjnej. Dostawy AWR powinny zakończyć kompletację KMO Rak do założonej formuły nie później niż w 2024 r.

image
System rozpoznawczy wykorzystywany przez AWR. Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

AWR na podwoziu KTO (kołowego transportera opancerzonego) 8x8 Rosomak wyposażony jest w dobrze już znane w WRiA zintegrowany system zarządzania walką Topaz i zestaw urządzeń łączności wewnętrznej Fonet, a podstawowym wyposażeniem pojazdu są urządzenia wchodzące w skład pokładowego (PZOR) i zewnętrznego, wynośnego (WZOR) zestawów obserwacyjno-rozpoznawczych. Są one wyposażone m.in. w artyleryjskie przyrządy rozpoznawcze: wysokiej jakości kamerę światła dziennego CCD, kamerę termowizyjną oraz dalmierz laserowy i taktyczny radar pola walki (kamery CCD, LLTV oraz IR i dalmierz laserowy). Zespół tych sensorów powala na wykrycie, namierzenie oraz wprowadzenie do systemów moździerzy modułu ogniowego Rak danych do śledzenia i strzelania, dotyczących dowolnego celu znajdującego się w polu rażenia Raków i poza granicą jego zasięgu. System sensorów zainstalowano na zdalnie sterowanym 4-metrowym maszcie teleskopowym, wysuwanym z opancerzonej sztolni we wnętrzu wozu. W niej na czas transportu (zmiany stanowiska bojowego) maszt jest chroniony przed wykryciem oraz skutkami rażenia przez przeciwnika. AWR jest wyposażony w trzy stanowiska pracy – dowódcy oraz dwóch zwiadowców, operatora głowicy i operatora radaru.

Pracę nad AWR, ostatnim elementem pracy rozwojowej na dostawę kompanijnego modułu ogniowego (KMO) 120 mm moździerzy samobieżnych Rak, Huta Stalowa Wola SA zrealizowała przy udziale głównych partnerów: WB Electronics SA i Rosomak SA.

image
Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

Ważnym, nie tylko z technicznego punktu widzenia, spektakularnym elementem ekspozycji HSW SA na MSPO 2021 jest w pełni wyposażona, wyrzutnia rakietowa  M903 systemu Patriot polskiego programu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Wisła. Wyrzutnia, jest prezentowana w wersji bojowej i wyposażona w kontenery rakietowe dla pocisków PAC-3 MSE. Towarzyszą jej inne elementy systemu, czyli specjalnie zaprojektowane dla jego potrzeb wersje samochodów Jelcz P.882 (charakteryzują się one m.in. wzmocnionym zawieszeniem przystosowanym do większych obciążeń) oraz wyprodukowana przez AUTOSAN przyczepa do pojazdu transportowo-załadowczego, służącego do dostarczania do wyrzutni zestawów kontenerów startowych z pociskami. Obok niego prezentowany jest zestaw STZ w postaci ciężarówki i przyczepy z zestawem kontenerów z rakietami.

image
Oparty na czteroosiowym wozie z linii 882, ciągnik siodłowy do holowania naczepy do transportowania czołgów. Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

Ważną, choć może nie przez wszystkich docenioną prezentacją HSW SA, a ściślej – spółki Jelcz, był także – zaprezentowany po raz pierwszy w pełnej konfiguracji – oparty także na czteroosiowym wozie z linii 882, ciągnik siodłowy do holowania naczepy do transportowania czołgów.

Poza tym Huta Stalowa Wola SA prezentuje na MSPO 2021, po raz kolejny, bezzałogowy system wieżowy ZSSW-30, tym razem wyłącznie na KTO Rosomak. System ten zakończył niedawno pomyślnie cykl badań kwalifikacyjnych, obecnie trwa opracowywanie wyników tych badań, poprzedzające negocjacje w sprawie produkcji seryjnej. Jak informowaliśmy, kilka miesięcy temu HSW SA i MON aneksowały pierwszą umowę dotyczącą tego systemu, zwiększając wolumen zamówień z pierwotnie planowanych 208 do 341 systemów ZSSW-30 dla KTO Rosomak. System ten, jak wiadomo, docelowo trafi także na uzbrojenie NPBWP Borsuk, którego produkcja seryjna powinna rozpocząć się w 2023-2024 r. Wcześniej jednak – o ile MON i NCBiR wyrazi zgodę – mają zostać wyprodukowane, jeszcze w ramach pracy rozwojowej. Łącznie, jak szacują PGZ i MON, na potrzeby KTO Rosomak i BWP Borsuk wyprodukowanych zostanie nawet około tysiąca wież ZSSW-30, pierwszych od podstaw zaprojektowanych w Polsce tej klasy systemów uzbrojenia.

image
Wieża ZSSW-30 na KTO Rosomak. Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

Nowością, którą omówimy w odrębnej, szerszej publikacji, jest prezentowany po raz pierwszy publicznie samobieżny moździerz automatyczny M120G Rak na nowym, zaprojektowanym i wykonanym od podstaw w HSW SA Lekkim Podwoziu Gąsienicowym (LPG) z zawieszeniem hydropneumatycznym, którym zastąpiono stosowane dotychczas wałki skrętne. W tej sposób kolejny pojazd gąsienicowy, po sh 155 Krab i NPBWP Borsuk, mieć będzie ten nowoczesny rodzaj trakcji. Ta konstrukcja stanowi całkowite odejście od „DNA haubicy Goździk”, której elementy w postaci dolnej części korpusów wykorzystywano do budowy poprzedniej wersji LPG. Wykorzystywane jest ono głównie w Wozach Dowodzenia i Wozach Dowódczo-Sztabowych DMO Regina.

image
Moździerz Rak na nowym podwoziu. Fot. HSW SA.

Nowe podwozie wprowadzi zupełnie nową jakość, skutkującą znaczną poprawą osiągów, zdolności terenowych, poprawą komfortu pracy i bezpieczeństwa załogi dzięki m.in. lepszej odporności balistycznej i lepszej ochronie przeciwminowej. Dotyczy to zarówno Raka i planowanych do wprowadzenia w KMO Rak trakcji gąsienicowej wozów wsparcia (rozpoznania i dowodzenia) opartych na tym samym podwoziu, jak i przyszłych WD/WDSz, jeśli MON zdecyduje się przyjąć tę ofertę. Nowy pojazd, jak podkreśla HSW SA, wpisuje się konsekwentnie w koncepcję modułowej budowy systemów artyleryjskich, która zakłada jak największą unifikację sprzętu przy możliwie najbardziej optymalnym poziomie wykorzystania istniejących rozwiązań technicznych.

image
Wóz dowodzenia dla DMO Regina, prezentowany przez wojsko (na standardowym LPG). Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl

 Niezależnie od tego, co zaprezentowała na stoiskach PGZ Huta Stalowa Wola, na ekspozycjach przygotowanych przez wojsko zostały pokazane te wyroby Grupy HSW SA, które są już w wojsku doskonale znane: sh. 155 mm Krab, wóz dowódczy WD systemu Regina, SMK120 Rak oraz AWD należący do KMO Rak, wóz amunicyjny oraz liczne pojazdy Jelcz, używane w licznych zastosowaniach, od ciągników na potrzeby systemu obrony przeciwlotniczej Pilica poprzez pojazdy systemu rakietowej artylerii nadbrzeżnej NSM, pojazdy wyspecjalizowane (np. punkty dowodzenia) i wiele innych. Na Jelczu osadzono też prezentowany przez PIT-RADWAR system armaty przeciwlotniczej 35 mm.

image
Fot. Jerzy Reszczyński/Defence24.pl
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Reklama
Pol
sobota, 25 września 2021, 21:06

Ta terenówka jest nie praktyczna stosunkową za mała po drugie maska przednia prawie równo z dachem powinni ją jeszcze podnieść do połowy szyby żeby było śmieszniej . Podejrzewam że jeśli z przodu stał by mały czołgista 1.5 metra wzrostu to normalnie przejeżdża się nim bo macha ogranicza widoczność .Geniusze projektowania wstecznego .Może lepiej niech z jelcza pomniejsza o połowę bedzie taniej i prościej przynajmniej połowa elementów będzie taka sama .Oczywiście w całości okuty blacha pancerna i ceramika.

Piotr ze Szwecji
piątek, 10 września 2021, 09:31

AG-35 obraca się za powoli. Nawet śmigłowiec może wymanewrować go.

Troll z Polszy
piątek, 10 września 2021, 14:03

Znasz historię AG-35 wiesz przeciwko jakim celom była projektowana ? Oczywiście że nie, w przeciwnym wypadku nie błyszczał byś takimi mądrościami ;-)

Julian
niedziela, 12 września 2021, 20:22

Tzn. że była projektowana przeciwko celom wolniejszym od śmigłowca? Chodziło o szybowce?

poter84
czwartek, 30 września 2021, 14:38

A wiesz co to jest BSP bystrzaku?

ree
piątek, 10 września 2021, 03:50

to zadne podwozie rosomaka,zobacz na kola to przeciez bwp

czwartek, 9 września 2021, 23:49

Chyba od przedszkola do Opola. Takie sukcesy,łola Boga...co to nie my...przychodzi co do czego to max batalion czołgów ćwiczy. Chciałem przypomnieć,że by być np. Legionistą rzymskim to trza było minimum 4 h dziennie ćwiczyć z bronią przez dwa lata+ zajęcia z marszu,budowania obozu,dróg itp.itd. Kiedy ostatnio np.48 F16 ćwiczyło z naszymi 24 mig walkę powietrzną? Kiedy ćwiczyły nasze trzy dywizja przeciwko sobie? Można sobie kupować hantle,ale zasada jest jedna bez ich podnoszenia łapa nie rośnie! Husarią nigdy by nie była taka skuteczna,gdyby nie ostra musztra koni i ludzi. Sama kopia nic nie dawała bez ostrego ćwiczenia,a tego wp nie robi...widać to,ze juz nawet z chodzeniem mają problem i staniem na baczność tez jest coraz ciężej,a o grubych generałach to nawet nie wspomne

czwartek, 9 września 2021, 23:34

To są atrapy,czy faktycznie to działa?

Jan
piątek, 10 września 2021, 13:31

tak do działa bezodrzutowe

azad
czwartek, 9 września 2021, 22:12

Ten Rak na Borsuku to wygląda jak jakiś twór z przed II wojny

poter84
czwartek, 30 września 2021, 14:40

1) To nie jest podwozie Borsuka, jak nawet tego nie wiesz to się nie wypowiadaj 2) Jakbyś mógł rozwinąć czemu "twór" z przed II WŚ.... Za mało kolorowy?

Troll z Polszy
piątek, 10 września 2021, 14:07

Po pierwsze na zmodyfikowanym LPG, po drugie wieża została powiększona i zwiększono zapas granatów o circa 40 procent, po trzecie system jest przygotowany do pracy autonomicznej. Albo jak wolisz Rak G nie potrzebuje obsady systemu wieżowego

Wawiak
piątek, 10 września 2021, 12:04

Rak na podwoziu Borsuka wygląda fajnie - kojarzy się trochę z Mausem, ale to tylko estetyka. Ważne jak zachowuje się w praktyce, a tu może być nieźle.

zen
piątek, 10 września 2021, 09:23

To nie jest podwozie Borsuka .Tylko zmodernizowane LPG.

polak
czwartek, 9 września 2021, 21:54

to jakas masakra , po co to wszystko , 2o lat kontrują strują a efektów nie widać to ma być gotowe , razem z żołnierzami , na wypadek W. , a nie milion koncepcji , projektów , umów , aneksów , a nawet nie zaczeli niczego produkować seryjnie, co to jest , zabawa , czy co , A co do czego to i tak kupoją gotowe za granicą , .po co te koszty , z niby polską produkcją Sprzetu wojskowego . , zabawa w żołnirzyki czy co ?

mick8791
niedziela, 12 września 2021, 12:54

Misiu Krab, Rak, wozy towarzyszące do nich nie są produkowane? Wyrzutnie do Wisły i cała gama pojazdów potrzebnych do działania tego systemu nie są produkowane? Zestawy ciągników i naczep do transportu czołgów nie są produkowane? Nawiąż proszę kontakt z rzeczywistością i nie pisz tutaj głupot! Co do pozostałych produktów to nie wiem czy wiesz ale żeby coś powstało to najpierw muszą zostać przeprowadzone prace BiR (czyli literalnie - trzeba je skonstruować), potem muszą przejść wszystkie fazy testów i dopiero później można je zakontraktować i produkować. Taka sytuacja dotyczy chociażby ZSSW-30! Kilka innych produktów jest na ukończeniu.

inzynier
czwartek, 9 września 2021, 21:40

Ten wóz rozpoznania pozostawia niedosyt. Brak dronów na stanie, brak rozpoznania akustycznego, brak jakiejś sensownej samoobrony

Piotr Skarga
wtorek, 5 października 2021, 21:55

Popieram, bo czuję sprzętowy niedosyt. Spokojnie mógłby mieć także ze dwa Warmate TL w wersji z głowicą optoelektroniczną. To przecież po prostu dwie rury z tyłu a pulpit operatora czy dwóch byłby ten sam co głowicy pokładowej. Po wtóre jeśli cieszy maszt 4m wysokości to smuci np. brak tzw. "wirtualnego masztu"! Już kilka lat temu "głośne" stały się drony "na uwięzi". Bodaj 3 różne firmy opracowały w Polsce swoje koncepcje takich wiszących na kablu dronów obserwacyjnych, z których najbardziej rozwinięty mógł wisieć na wysokości chyba nawet aż 500m. Zaopatrzony miał być zamiennie w głowicę obserwacyjną lub obrotową antenę radaru. I gdy duża "wypasiona" glowica optoelektroniczna na F15 ponoć wykrywa wrogiego myśliwca z ponad 90 km (w dobrych warunkach oczywiście) to nasza głowica na tych 500m wysokości też by miała znakomite warunki do obserwacji z takiej wysokości. Dla AWR - na pewno nie do pogardzenia. Powiedziałbym, że potencjał AWR - typowo dla MON - nie został wykorzystany na maksa.

Ehh
piątek, 10 września 2021, 20:27

To że nie ujawniają, całego osprzetowania) wyposażenia, zwłaszcza jak jest teraz tak napięta sytuacja jest dobrym rozwiązaniem... Myślisz, że wszystko nam powiedzą?! Chyba jesteście koledzy szanowni jakimiś albo wys. rangą oficerami, albo amebami umysłowymi, którzy bawią się w "kanapowych generałów". Tyle w temacie, nie pozdrawiam!

Anty-Che
środa, 6 października 2021, 08:58

Przy tej "klasie" zabezpieczenia danych poufnych które dzis zaprezentowało Państwo wolskie abawiam się że pełna konfiguracja i dokumenty techniczne są znanie naszym wrogom nie gorzej niż naszym inzynierom projektującym ten wyrób

Wojciech
piątek, 10 września 2021, 10:52

Zgoda. Amatorka jak zwykle.

Ja
czwartek, 9 września 2021, 21:31

Niech rząd ruszy wreszcie te dupska i zacznie dozbrajać Polska armie w nasz sprzęt, zanim będzie za późno i znowu wszystko przepadnie!

Cosma
czwartek, 9 września 2021, 21:00

Polska zbrojeniówka produkuje tylko na wystawy MON kupuje tylko w USA jak kiedyś w ZSSR. Ewidentnie w MON działają kolaboranci i agentura Rosji

alek
czwartek, 9 września 2021, 19:12

Cóż można powiedzieć? Nasz przemysł oferuje coraz lepsze wyroby. Trzeba by tylko popracować nad ergonomią, łatwością ewentualnej naprawy, obsługi, rozmiarami (jest nieproporcjonalnie za duży: Baobab, armata 35mm na Jelczu itp)

Infernoav
piątek, 10 września 2021, 02:14

Baobab jest za duży? A gdzie ty chcesz zmieścić te miny i pełna autoryzację?

alek
piątek, 10 września 2021, 13:48

Jakoś to monstrualnie wygląda no i... mocno rzuca się w oczy. Powinien być osłonięty plandeką w formie harmonijki odsuwanej w kierunku kabiny na czas wykorzystania.

mick8791
niedziela, 12 września 2021, 13:03

Co za bzdury!!! Rozmiary Baobaba wynikają wprost z wymagań wojska! Poprzednia wersja była mniejsza i umieszczona na podwoziu 6 kołowym. Wykorzystanie podwozia 8 kołowego wynika z zapotrzebowania i wytycznych otrzymanych od WP. Do czego niby miałaby służyć ta harmonijka? Kolejny ajzol, który dodatkowo obciąża nośnik i zajmuje miejsce (bo nie wiem czy wiesz ale taka harmonijka nawet po zwinięciu nie ma zerowych rozmiarów). Na czym Twoim zdaniem miałaby zostać osadzona armata 35 mm? Na samochodzie terenowym? Tak dla Twojej wiedzy - po pierwsze ta armata ma swoją masę i do jej przewożenia potrzebny jest pojazd, który ma odpowiednią nośność. Po drugie musi to być pojazd o odpowiedniej masie i rozmiarach żeby móc zapewnić stabilne strzelanie (bo jak zapewne wiesz wystrzałowi z armaty towarzyszy odrzut). Po trzecie udźwig i rozmiary potrzebne są również do transportu amunicji mającej zasilać tą armatę.

Alek
niedziela, 12 września 2021, 22:09

Piszesz o sprawach oczywistych o których wiem, jednak dalej podtrzymuje, że sprzęt jest za duży. Mniejszy jest łatwiejszy do ukrycia, maskowania. Spójrz na pokazane w ubiegłym roku Otokar Brzoza niszczyciele czołgów jak były monstrualne i spójrz na mały pojazd z Izraela 4x4 także służący do niszczenia czołgów (może znajdziesz go w internecie) Co do plandeki składanej/zsuwanej na czas użycia sprzętu, to widziałem taką na jakimś pojeździe z wyrzutnią pocisków 122mm jak nasza Langusta. Ciężarówka wyglądała na tradycyjną po rozsunięciu takiej plandeki, a nie jak wyrzutnia pocisków. W przyszłości dojdzie do tego, że sprzęt wojskowy będzie wyglądał jak cywilny i być może nie będzie miał barw wojskowych. To będzie takie naturalne, najtańsze maskowanie. Gdybyś w dalszym ciągu nie wiedział o czym piszę, to spójrz na morską armatę TRYTON i opracowywaną jej mniejszą wersję w ZM Tarnów OSU-35k. Tak powinno podchodzić się do tematu.

easyrider
czwartek, 9 września 2021, 19:02

Bardzo dobrze, że się projektuje i udoskonala. Nie sztuka naklepać niesprawdzonego sprzętu. Projektować, rozwijać i budować potencjał do szybkiej produkcji. Postępowcy muszą się zdecydować, czy krytykować bo nie produkuje się a spodziewają się agresji Moskwy, czy chwalić, że nie wydaje się zbędnie funduszy, bo żadna agresja nam nie grozi. Druga opcja jest bliższa ich przekazowi ideologicznemu, skoro ich punkt odniesienia - Berlin - robi świetne interesy z Moskwą.

JSM
czwartek, 9 września 2021, 18:18

Czy ja jestem nienormalny czy komuś się coś z tym Rakiem na gąsienicach popierniczyło? Ja widzę, że jest posadzony na podwoziu Borsuka a nie żadnym LPG.

Etam
wtorek, 5 października 2021, 22:01

Więc patrzysz a nie widzisz. Zarówno w tym artykule jak i onych wypowiedziach jest podane wprost , że podwoziem jest zmodyfikowane LPG. Wyłącznie z elementami Borsuka ale NIE Borsuka. Myślę, że ktoś taki jak Prezes HSW, o wiele więcej W I E niż ty, który patrzy a nie widzi. Uwierz Prezesowi. Tobie się wydaje, że widzisz Borsuka.

Maniek
sobota, 11 września 2021, 09:22

Są dwa zdjęcia: Jedeo na LPG z bwp. Drugie na z nowym LPG z borsuka. W artykule opisane.

abra cadabra
piątek, 10 września 2021, 13:50

https://www.defence24.pl/gasienicowy-rak-czerpie-z-doswiadczen-borsuka-prezes-hsw-chcemy-byc-maksymalnie-elastyczni-defence24-tv

kajmat
piątek, 10 września 2021, 11:40

Przyjrzyj się dokładniej, choćby na kola jezdne. Nowe LPG jest jedynie ucharakteryzowane na wzór Borsuka, zwłaszcza przód i osłony gąsienic.

RafR
piątek, 10 września 2021, 11:09

Jak byk jest napisane, że to jest nowe podwozie LPG, czerpiące z doświadczeń Borsuka.

Józek
piątek, 10 września 2021, 10:28

Przeczytanie artykułu to zbyt duży wysiłek? Jedynie pismo obrazkowe i to też z problemami.

riba
piątek, 10 września 2021, 09:20

Nie. To LPG, to podobno taki uproszczony Borsuk. Był niedawno o tym artykuł.

Paweł
piątek, 10 września 2021, 08:31

Proponuje czytać ze zrozumieniem.

Chyżwar
piątek, 10 września 2021, 06:47

Bo to krzyżówka jednego z drugim jest a to podwozie to nie jest przebudową starego. Pomijając zawieszenie oraz to, co w środku, wydłużyli LPG, dodali dwa kółka dołożyli mu osłony boczne i inną facjatę. Już starsza wersja LPG była fajna. Ta jest jeszcze lepsza. Nowe zawieszenie pozwoli zwiększyć szybkostrzelność moździerza a poziom ochrony jest wyższy niż oczekuje w tym przypadku MON.

Diagnosta
czwartek, 9 września 2021, 23:27

A koła, gąsienice to widział? To LPG po liftingu przodu i skrócony z 7 do 6 par kół nośnych.

crg
czwartek, 9 września 2021, 23:22

Nie, to jest nowe podwozie LPG, pas przedni jest stylizowany jak Borsuk i tyle

Ja
czwartek, 9 września 2021, 22:49

To nie jest platforma borsuka. Wzorowali się na platformie borsuka. Borsuk jest za wysoki

Olaf
czwartek, 9 września 2021, 22:35

To jest właśnie nowe LPG.

Kerry
czwartek, 9 września 2021, 22:18

To jest LPG. Laik może nie pozna

kmdr
czwartek, 9 września 2021, 17:29

Temu AUTOSANOWI 4X4 to z cieńszej blachy tej klapy zrobić się nie dało. Co to za wiatraczki? Musi tego byś aż tyle i w takiej formie? I tak cienkie i takie jopy? To się z 9-ki przestrzeli, a 12,7 po 23 przez te dziury przeleci jak komar przez siatkę. Jedno zrobią, drugie spiep...

SS
czwartek, 9 września 2021, 17:17

To co się dzieje z Polskim Wojskiem. Przechodzi wszelkie pojęcie pojmowania.

Pytajnik
czwartek, 9 września 2021, 19:05

A co się takiego dzieje?

X
piątek, 10 września 2021, 09:26

Na przykład: brak odpowiedniej obrony p-lot krótkiego zasięgu, obrona p-panc oparta o tak na prawdę 264 wynośne wyrzutnie. A średnio potrzebne!!! Mieczniki kupuje sie od kopa. Dobrze, to znaczy lepiej będzie może za 10 lat, jak Bóg i historia pozwoli ...na te 10 lat.

abra cadabra
piątek, 10 września 2021, 13:55

Podzielam twoje zdanie. Wszystko ślimaczy się, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. MSPO swoje, a mon i zamówienia swoje. Wystarczy spojrzeć tylko na chęć modernizacji Mi24, chęć zakupu armat 35mm i wielu innych potrzeb w armii. Gdyby nasze wojsko zamawiało to co jest pokazywane przez nasze zakłady na MSPO, to mielibyśmy silną, nowoczesną armię.

SS
czwartek, 9 września 2021, 17:16

NON stop jest coś projektowane, jakieś śmieszne przetargi rozmowy, czekanie na co na co czekanie, na co ja się pytam na co rząd czeka. Proszenie się kogoś. (Prosi się świnia)

SS
czwartek, 9 września 2021, 17:11

Co to jest K...a przedszkole.

SS
czwartek, 9 września 2021, 17:10

Wszystko K...a stoi a Rosjanie za chwile będa na granicach stać i co wtedy.

asdf
piątek, 10 września 2021, 12:33

najwazniejsze ze zyskano kompetencje i zbudowano dla nich nowy COP

Were
czwartek, 9 września 2021, 19:25

Ta będą stać I sikac bo nie mają co robić.

SS
czwartek, 9 września 2021, 17:09

Albo te F...y rusza swoje C..y Wielmożne albo pójdą konsekwencje, I będą płaćic.

SS
czwartek, 9 września 2021, 17:07

Już mnie mo. Jeśli w ciągu 2 tygodni nie zostanie dokończonych wiele głównych programów modernizacyjnych. No to zaczniemy zabawę. Koniec K...a.

tymm
czwartek, 9 września 2021, 15:53

epopei kroton w zmienionej obecnie nazwie nadejdzie wreszcie sukces? to chyba ze 20 lat się już ciągnie

Fello
wtorek, 5 października 2021, 22:08

Opracowywanie tzw Baobaba-K trwa dokładnie od 2007. Wtedy to powstała koncepcja i pierwsze sensowne plany lżejszego, kołowego wariantu Krotona. No i trwa to tak do dziś. Bu ha ha. MON robi wszystko by żaden Baobab nie trafił do linii. Za to przez ten czas mnóstwo poruczników zostało generałami, ale wojsku n i e przybył ani jeden Baobab. T a k się stara MON! OD LAT!! Ps. nowy granatnik ppanc MON też wybiera już ok 15 lat!! Prawdziwe bystrzaki!!

Wiem co piszę
czwartek, 9 września 2021, 21:14

Taka jest rzeczywistość w MONie. Wszystko rozciągnięte na lata.Przykładem choćby armata 35mm. Jej badania, rozwój trwają ok 10lat, i cisza w sprawie ewentualnych zamówień. Ponadto jest nieco za duża i wszystkie elementy ma odsłonięte, narażone na czynniki atmosferyczne, odłamki. To oczywiście tylko moje zdanie, podatnika.

piątek, 10 września 2021, 13:13

Jak dla mnie to jest przerost nośnika co do siły ognia. Jak by zanotowali jedna z wierz ktora PGZ opublikowała w materiale filmowym to rozumiem.

X
piątek, 10 września 2021, 09:29

Człowieku, (niedo)rozwój KDA trwa już min 25 lat. (A bazuje ona na jeszcze starszych konstrukcjach).

szwejk
czwartek, 9 września 2021, 14:47

Zawsze mnie dziwi czemu w Jelczach "bojowych", takich jak BAOBAB czy wozy do WISŁY, które mają przedłużone kabiny nie ma drugiej pary drzwi. Przecież możliwość szybkiego opuszczenia pojazdu w warunkach bojowych jest ważna dla bezpieczeństwa załogi. Są to dziwne oszczędności bo w wozach do transportu czołgów druga para drzwi jest pomimo tego, że nie jest to pojazd "bojowy". I do tego również ma kabinę opancerzoną.

kajmat
piątek, 10 września 2021, 11:34

Co do transporterów czołgów, to kabina przeznaczona jest dla standardowo dla załogi transportującej oraz przewozu załogi tego, co na lawecie. A w przypadku nośników Baobaba czy Wisły, w tylnej części kabiny jest raczej miejsce na sprzęt, wyposażenie, ewentualnie miejsce odpoczynku załogi (2-osobowej). Opancerzenie transportera czołgów to wymóg zamawiającego - te pojazdy nie mają służyć wyłącznie do transportu sprzętu w czasie pokoju na poligony czy defilady, ale również w sytuacjach realnego zagrożenia, w tym w czasie "W".

Grzyb
czwartek, 9 września 2021, 17:01

Panie Józefie, wołami stoi napisane: załogę Baobaba stanowi 2 (słownie dwóch) żołnierzy. Na cholere im 4 (słownie cztery) drzwi?

Chyżwar
czwartek, 9 września 2021, 14:41

Bardzo dobrze, że HSW od dawna robi swoje i robi to dobrze.

Meska
czwartek, 9 września 2021, 14:28

I za 10 lat nie kupią tego Baobaba. Smutne.

Fflyer
czwartek, 9 września 2021, 14:18

Bardzo dobry artykuł i wiele istotnych informacji przejrzyście podane. Warto stawiać na rozwój własne i suwerennego polskiego potencjału obronnego i dążyć do jak największej możliwej unifikacji sprzętowej a także kompleksowych kontraktów wieloletnich powiązanych z wcześniejszymi także kompleksowymi i szczegółowymi planami zapotrzebowania armii w procesie modernizacji

WSK74
czwartek, 9 września 2021, 14:15

trochę to przypomina przedwojenne Państwowe Zakłady Inżynierii. Oferta prawie w każdym segmencie, serie krótkie, koszty ogromne, eksport zerowy. Efekt kilka ciekawych propozycji (Borsuk, Baobab), w zalewie wtórnych i drogich ....................................... Osobiście o ile żałuję, że Jelcza nie oparliśmy rozwiązania Tatry, to ten nowy 4x4 Tatra Export, Autosan, HSW .... to chyba wyważanie otwartych drzwi. Z Czechami chyba nie rozwiniemy współpracy wojskowej, bo od ponad roku nie ma polskiego ambasadora w Pradze !!!! Pani Ambasador oskarżona przez polskich pracowników o mobbing wróciła do Warszawy, dlatego dlatego naturalni partnerzy nie wejdą do współpracy, a Słowacy patrzą na Czechów. Węgrzy maja wyższe wymagania i kupią u Niemców .....

Grzyb
czwartek, 9 września 2021, 17:03

Dla Wojska Polskiego trzeba takich ilości sprzętu w każdej dziedzinie, że każdy zaklad który podpisze umowę z MON nie musi się martwić o export przez dziesięciolecia.

C
czwartek, 9 września 2021, 21:25

I dlatego ceny z dupy. Nie dbają o eksport. Finał jak w Bumarze.

czwartek, 9 września 2021, 21:19

Jak się skończył słodki sen idioty, to braki wychodzą wszędzie.

zeneq
czwartek, 9 września 2021, 13:56

Pytanie do ekspertów. Jaka jest masa ZSSW-30?

dropik
piątek, 10 września 2021, 12:32

ok 2 tony. Nie, na na bwp-1 nie wejdzie ...

logistyk
czwartek, 9 września 2021, 13:54

A zatem... czas na opracowanie nowych PTG (Pływających Transporterów Opancerzonych), tańszych moździeży na pojeździe 4x4 (można wykorzystać 98mm których w wersji ciągnionej jest sporo)...

Firma
czwartek, 9 września 2021, 12:53

Ciekawe jak te wszystkie zabawki z tymi wszystkimi systemami, czujnikami sprawdza się w boju ....czy za armia nie pójdzie brygada serwisantów i programistów żeby te zabawki naprawiać..... wszystko fajnie wygląda w czasie pokoju, wymalowane, czyste... Życie pokaże

abra kadabra
czwartek, 9 września 2021, 15:25

Wojsko będzie świecić jak choinka https://www.defence24.pl/uboczne-efekty-postepu-cyfrowe-armie-swieca-jak-choinka-raport a sprzęt nie będzie mógł być serwisowany, bo zakłady zbrojeniowe zostaną zniszczone w pierwszych minutach wojny pociskami ziemie-ziemia.

Yaro
niedziela, 12 września 2021, 13:16

A wiesz łosiu ile takich pocisków ziemia - ziemia jest potrzebnych do zniszczenia takich zakładów? Podpowiem Ci - dużo. Do tego trzeba być wystarczająco blisko tych zakładów żeby te pociski odpalić. No i oczywiście trzeba zakładać, że te zakłady nie są chronione żadnym systemem przeciwrakietowym (co akurat póki co w naszych realiach jest najprostsze do "niespełnienia")

Herr Wolf
czwartek, 9 września 2021, 12:39

Biednie! Cały czas te same foty. Jaki ten Jelcz paskudny..

Eh ty
wtorek, 5 października 2021, 22:11

Jasne, wróg ma się wystraszyc "ładnego" wyglądu! Litości!!!!

Meska
czwartek, 9 września 2021, 20:17

Sprzęt wojskowy nie ma wyglądać, ma być funkcjonalny i nowoczesny. Poza tym nie uważam by Jelczowi czegokolwiek brakowało w wyglądzie.

czwartek, 9 września 2021, 17:46

Kazek

kim1
czwartek, 9 września 2021, 12:07

Taki system armaty plot 35 mm osadzony na Jelczu już przydałoby się zamówić.

Logistyk
czwartek, 9 września 2021, 15:23

Tylko nieco zmniejszyć, jak to robi ZMT Tarnów z OSU-35K dla Kormoranów II

renato
czwartek, 9 września 2021, 11:51

KDA na jelczu mi pasuje

tut
czwartek, 9 września 2021, 14:45

Tylko jak włożyć to na jelcza? Trzeba dźwigu... Nie można użyć jakiegoś systemu samo załadowczego?

Grzyb
czwartek, 9 września 2021, 17:05

Nikt armaty z ciężarówki nie będzie zdejmował. To system mobilny.

Logistyk
czwartek, 9 września 2021, 21:16

Powinny być też zamawiane stacjonarne, lekko opancerzone do osłony lotnisk, ważniejszych obiektów wojskowych.

Argonaut
wtorek, 5 października 2021, 22:28

Notec jako system była technicznie gotowa już chyba za Macierewicza. Ale była zbyt futurystyczna i konkurowała wtedy o kasę z produktem 23mm podupadającego Tarnowa. Więc Antek zamówił tańszą i słabszą Pilicę, może licząc że dzięki temu ruszy ich eksport? No a dopiero teraz kończą się prace nad amunicją ABM 35mm. A że MON nie był zainteresowany wersją holowaną - konkurencyjną dla zamówionej już Pilicy- to powstała ta wersja zabudowana na Jelczu. Przy słabości Pilicy posadowionej na pace ciężarówki pomysł Noteci na Jelczu jest skądinąd niegłupi w sytuacji ubóstwa polskiej armii w prawdziwie nowoczesne systemy plot. Wersja AG może być zarówno wpięta w system sterowany centralnie (Rega itp) albo prowadzić ogień korzystając z własnej głowicy OE. Skonfigurowana w moduł ogniowy z Popradem (system PIT-Radaru) może być całkiem skutecznym uzupełnieniem dla samych Popradow. W tej wersji mnie pasuje.

Yaro
niedziela, 12 września 2021, 13:17

Przecież właśnie w tym celu zamówili już Pilicę...

Chyżwar
czwartek, 9 września 2021, 20:16

Na dodatek ze względu na podwozie stosunkowo tani.

Tweets Defence24