Reklama
Reklama

Nowy myśliwiec "skrzyżowaniem" F-22 i F-35?

24 kwietnia 2018, 15:21
F-22 Raptor
Fot. U.S. Air Force, Airman 1st Class Kenneth W. Norman

Koncern Lockheed Martin stworzy dla Japonii samolot łączący rozwiązania myśliwców F-22 oraz F-35 w ramach programu F-3? Pomysł miał już zostać omówiony przez przedstawicieli amerykańskiej firmy z japońskim resortem obrony, kolejnym krokiem jest wystawienie oficjalnej propozycji w odpowiedzi na RFI.

Dwa nieoficjalnie źródła potwierdziły dziennikarzom Reutera, że amerykański Lockheed Martin planuje złożenie Japończykom nietuzinkowej oferty. W odpowiedzi na złożony w marcu br. przez Japończyków – trzeci już – RFI, dotyczący współpracy w programie F-3 (oddzielne dokumenty dotyczące szczegółowych wymagań przesłano władzom USA i Wielkiej Brytanii), ma powstać plan stworzenia hybrydy tych dwóch nowoczesnych maszyn. Odpowiednią zgodę na przekazanie wrażliwej technologii wojskowej muszą jednak wydać władze USA. Pozytywna decyzja wiązać się będzie również z wyraźnym udzieleniem Japonii wsparcia w utrzymaniu przewagi w powietrzu, mimo postępów które robią w tym sektorze np. Chiny.

Program nowoczesnego japońskiego myśliwca w technologii stealth miał być co prawda efektem pracy krajowego przemysłu, ale Japończycy rozważają różne opcje. Poszukiwania międzynarodowego wsparcia służyć mają m.in. rozłożeniu kosztów, które oszacowano na ok. 40 mld USD, oraz pozyskaniu odpowiednich technologii, co pozwoli na znaczne skrócenie czasu prac. Japończycy stawiają jednak wymóg wykorzystania lokalnych rozwiązań, jak silnik czy radary. Prawdopodobnie nowy samolot stanowiłby więc rozwiązań z zakresu wyposażenia, systemów elektronicznych i uzbrojenia, używanych w F-35, z konstrukcją F-22, lepiej dostosowaną do wywalczania przewagi powietrznej. Przypomnijmy, że Raptor może np. pokonywać dłuższe dystanse z naddźwiękową prędkością przelotową (supercruise).

Władze azjatyckiego kraju nie podjęły jednak jeszcze ostatecznych decyzji, więc nie wiadomo jak potoczą się losy maszyny powstającej w ramach programu F-3. Wśród rozważanych opcji nadal znajdziemy rozwój siłami narodowymi, rozwój we współpracy z partnerami zagranicznymi czy zwiększenie zdolności maszyn już istniejących – taką deklarację składał japoński resort obrony w ostatnim tygodniu.

W 2016 roku Japonia dołączyła bowiem, jako czwarty kraj świata, do elitarnego grona państw posiadających oblatane samoloty myśliwskie o obniżonych charakterystykach radarowych. Koncern Mitsubishi Heavy Industries dokonał wtedy oblotu swojej maszyny ATD-X, której wyprodukowanie kosztowało Japończyków 350 mln USD.

Spełnienie japońskich marzeń?

W planach Lockheed Martina ma być połączenie najlepszych zdolności maszyn F-35 i F-22. Japonia uzyskałaby po części dostęp do technologii Raptora, którego eksport poza USA nie został dozwolony. Zapytanie o możliwość zakupu F-22 przez Japonię odrzucono, mimo wielokrotnego podejmowania rozmów japońsko-amerykańskich w tej sprawie. Produkcja maszyn F-22 została zakończona kilka lat temu i jej wznowienie jest mało prawdopodobne, tak na rynek wewnętrzny jak i dla państw trzecich.

Władze azjatyckiego kraju podjęły więc decyzję o zakupie maszyn F-35. Japonia zdecydowała się na zakup 42 amerykańskich myśliwców 5. generacji F-35A w wyniku przetargu zakończonego w 2011 roku. Pojawiły się również nieoficjalne doniesienia, że Japonia zamierza w ciągu sześciu lat zamówić dwadzieścia dodatkowych samolotów wielozadaniowych F-35A Lightning II. Szef japońskiego resortu obrony przynał również na początku marca, że powołano komisję w celu zbadania, czy z pokładu niszczycieli śmigłowcowych Izumo i Kaga mogą działać myśliwce F-35B.

W uzyskaniu przewagi w powietrzu ma Japończykom pomóc dodatkowo wprowadzenie kolejnych maszyn, których dostawy miałyby się rozpocząć na początku lat 30. XXI w. Najnowszej generacji maszyna, opracowana w ramach F-3, ma przede wszystkim stanowić środek odstraszania, powstrzymujący naruszanie japońskiej przestrzeni powietrznej przez samoloty Chin oraz Rosji (na początku 2017 roku informowano, że w ciągu dziewięciu miesięcy myśliwce Japońskich Sił Samoobrony były podrywane do lotu 883 razy, a wszystkie akcje związane były ze zbliżającymi się do przestrzeni powietrznej kraju samolotami, z których zż 73 proc. z nich stanowiły maszyny chińskie). 

Lotnictwo myśliwskie Kraju Kwitnącej Wiśni oparte jest na myśliwcach F-15J, F-4EJ Kai oraz opracowanych przez krajowy przemysł F-2. Te ostatnie do służby wprowadzono w 2000 roku, a są efektem współpracy Mitsubishi Heavy oraz Lockheed Martin. Wszystkie maszyny F-2 oraz część F-15J ma zostać zastąpionych przez 100 maszyn, która powstaną w wyniku prac w programie F-3. Pozostałe F-15J zostaną natomiast zmodernizowane.

Przyszłe samoloty F-3 będą niemal na pewno współdziałać z F-35, a najprawdopodobniej również z nowszymi F-15J. Koncepcja ich wykorzystania, przynajmniej w pewnym stopniu, może przypominać sposób, w jaki Amerykanie używają Raptorów oraz F-35 i F-15. Maszyny piątej generacji mogą bowiem wskazywać cele za pomocą własnych sensorów samolotom czwartej generacji, samemu pozostawając niewykrytym dzięki cechom stealth. Wprowadzenie nowej maszyny, jak można się domyślać, o wyższych niż F-35 zdolnościach przynajmniej w zakresie wywalczania przewagi powietrznej byłoby dużym wzmocnieniem dla japońskiego lotnictwa. Na razie jednak żadne decyzje nie zapadły.

KomentarzeLiczba komentarzy: 75
Karol
czwartek, 26 kwietnia 2018, 14:02

W świetle ostatnich newsów, może okazać się, że technologia stealth trafi do kosza. Pojawiła sie przełomowa technologia zminiająca reguły gry. Przypomnę, iż Kanadyjczycy opracowali pomysł radaru kwantowego (wykorzystuje efekt splątania kwantowego do oddzielenia prawdziwego sygnału od szumów WRE i zakłóceń stealth), który będzie pogromcą technologii stealth. Może się okazać, ze setki biliony USD wydane przez USA na rozwój technologii, dającej obecnie kluczową przewagę na polu walki, trafią do kosza. Chichotem losu będzie to, że zacofanie technologiczne Rosji wyjdzie jej na zdrowie, bo może zrezygnować z drogiej i nie potrzebnej technologii na rzecz rozwiązań, które ma lepiej opanowane od zachodu (np. manewrowość). I okaże się, że kluczowymi technologiami będzie zwrotność/manewrowość i oprzyrządowanie informatyczne (sieciocentryczność i technologie terahertzowe). No może jeszcze technologia radaru - atutem będzie technologia np. azotku indu (InN), a przypomnę że obecnie przebija się technologia azotku galu (GaN), a króluje arsenek galu (standard Zachodu, a szczyt technologicznych możliwości Rosji).

mickey93
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 23:49

opracowanie pomysłu to nie opracowanie sprawnego rozwiaznia, do tej pory wymyślono różne pomysły kwantowe ale działających urządzeń wykorzystujących to nie ma

cremaster
czwartek, 26 kwietnia 2018, 18:02

Stealth trafia do kosza od prawie 30 lat, i jakoś ma się świetnie. Mało tego, nawet Rosja próbuje (z marnym skutkiem) w nowych konstrukcjach technologii o obniżonej wykrywalności.

cremaster
czwartek, 26 kwietnia 2018, 18:01

Stealth trafia do kosza od prawie 30 lat, i jakoś ma się świetnie. Mało tego, nawet Rosja próbuje (z marnym skutkiem) w nowych konstrukcjach technologii o obniżonej wykrywalności.

MWK
czwartek, 26 kwietnia 2018, 17:49

Pomijając fakt, że jeszcze daleko do opracowania nie mówiąc już o upowszechnieniu się tego typu urządzeń. To sama idea radaru kwantowego pozwala jedynie na wyeliminowanie jednej z technik maskowania a mianowicie aktywnego wygaszania fali radiowej. \"Mówienie\" o tym, że technologia stealth trafi do kosza z powodu radarów kwantowych jest grubą przesadą. Co najwyżej nastąpi przesunięcie \"środka ciężkości\" z jednych technik maskowania na inne (np. materiały RAM). Niewykluczone także, że pojawią się nowe techniki maskowania w paśmie radiowym (np. zakrzywianie fali).

suawek.
czwartek, 26 kwietnia 2018, 17:46

Mógłbyś rozwinąc swój tok myślowy?: Kanadyjczyczy czyli sojusznik USA wynaleźli radar (upraszczam) który gromi (amerykański) stealth, a Rosja wydzie to na zdrowie, bo amerykańska przewaga trafi do kosza?

Davienolog
czwartek, 26 kwietnia 2018, 03:17

To zwiastun uwalenia programu ATD-X.

Davien
czwartek, 26 kwietnia 2018, 13:37

Po pierwsze Mitsubishi X-2 to na razie demonstrator, po drugie proponowana teraz maszyna ma mieć znacznie wieksze mozliwości od X-2 a po tzrecie to Japonia jeszcze nic nie wybrałą choć jeżeli dostana F-22 z awioniką i systemami z F-35 to łątwo zgadnąć co wybiorą.

madox
środa, 25 kwietnia 2018, 09:55

Primo - ile silników i jakich ? Secundo - pojemność komory uzbrojenia ? Tercio - zasięg ? Krzyżować to se można osła z koniem

Gts
niedziela, 29 kwietnia 2018, 12:12

Awionika i sensory z F-35, zmodyfilowany uklad platowca z F-22 powiekszone komory wewnetrzne i zasieg. Czego nie rozumiesz? Te wymagania sa wpisane chocby w program F/A-X... maszyna ma byc dwusilnikowa bo obecnie jest to peorytet rozwoju z braku nastepcow dla F-15, F-14 i F-22. Jest wiec plan aby zunifikowac pewne elemwnty samolotow choc niekoniecznie wybierac tych samych producentow dla poszczegolnych kategorii maszyn. Wszyscy od dawna za to mowia ze tak ma wygladac ta nowa krzyzoweczka.

Vfr
środa, 25 kwietnia 2018, 12:49

Uzyska się muła.

ppp
środa, 25 kwietnia 2018, 09:40

Inaczej mówiąc Amerykanie nie pozwolili Japonii zrobić czegoś, co byłoby dla nich konkurencja na rynkach zagranicznych. Chcą mieć nad Japonią pełną kontrolę.

MWK
środa, 25 kwietnia 2018, 17:23

Japonia rozpoczęła program ATD-X głównie dlatego, że USA odmówiły sprzedaży F-22 a F-35 myśliwcem przewagi powietrznej raczej nie jest. Propozycja LM może spełnić oczekiwania Japonii za akceptowalną dla niej cenę.

Davien
środa, 25 kwietnia 2018, 12:39

A japonia ma jakies technologie tego typu? Nawet poprzedni F-2 robili razem z LM bo trzeżwo ocenili ze nie dadza sami rady. Japoński stealth nigdy nie miał byc konkurencja dla F-35 ale zastapił lekkie maszyny jak F-1

kubuskow
piątek, 27 kwietnia 2018, 13:57

Dziwne pytanie. Japońskie firmy dysponują praktycznie wszystkimi nowoczesnymi technologiami, opracowują innowacyjne materiały, technologie ich łączenia, urządzenia pomiarowe, że o komputerach i AI nie wspomnę. Japoński przemysł nie używa tych technologii do produkcji wojskowej, ponieważ produkuje bardzo niewiele broni, ale to nie oznacza, że nie posiada takich technologii. Oni nie posiadają gotowych produktów, komponentów, ale technologię ich produkcji znają - tak jak z bombą A. Jej też nie mają (prawdopodobnie), ale mogą szybko wyprodukować. Japońskiemu państwu może się nie opłacać zamawiać w kraju samolotów, ale to nie oznacza, że ich kraj się nie rozwija technologicznie!

Davien
sobota, 28 kwietnia 2018, 00:17

Panie kubuskow,zgadza sie Japonia dysponuje wieloma zaawansowanymi technologiami i w całkiem sporej ich liczbie przoduje na świecie, ale stealth do tych nie należy. W dziedzinie konstrukcji samolotów bojowych tez ustępuja USA, inaczej nie kupowaliby licencji na F-15, ani nie braliby F-35 jakby byli w stanie sami je zrobić. Ich stealth Mitsubishi X-2 nigdy nie miał komnkurować z F-35 tylko zastapic starsze lekkie maszyny. Silniki wojskowe to tez praktycznie licencje z USA, co prawda potem rozwijane

mickey93
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 23:44

stealth owszem należy, bowiem ich F2 ma pewne cechy stealth i ma mniejszy RCS niż oryginalny F-16, pomimo że jest większy

Urko
środa, 25 kwietnia 2018, 20:30

Jakieś technologie jednak Japonia posiada. Np. owy F-2 to pierwszy samolot z radarem AESA. Płatowiec był już w zasadzie opracowany wcześniej jako F-16 Agile, więc można powiedzieć, że LM uratował pieniądze na ten cel poświęcone, ale amerykańskim majstersztykiem był wymóg, że F-2 musi być napędzany amerykańskimi silnikami oraz klauzula, że Japonia nie może pozyskanych dla tego programu technologii wykorzystywać w eksportowanych wyrobach. Czyli praktycznie teza o blokowaniu japońskiej konkurencji jest tu jak najbardziej zasadna, ponieważ w ten sposób F-2 jako produkt poza lokalnym rynkiem praktycznie nie istnieje.

Davien
czwartek, 26 kwietnia 2018, 01:42

Tylko panie Urko radar J/APG-1 to lata 90-te to nie jesty nowoczesna stacja AESA jak np AN/APG-81 czy SABR. Japończycy sami zabiegali o pomoc LM w tym przypadku, owszem było sporo tarć a Japonia i tak wtedy nie mogła eksportowac uzbrojenia . Do tego USA zawsze nakłada ograniczenia na wykorzystywanie ich technologii. W japoni nie było tez silnika zdolnego napedzać F-2 w tym czasie wiec wybrali silnik powstający na podstawie silnika Lancera. Nie mozesz mówic o blokowaniu konkurencji jak Japonia nie była wtedy zadna konkurencja bo nie wolno jej było eksportowac uzbrojenia (efekt przegranej wojny) F-2 nie ejst tez żadna konkurencja dla innych maszyn, to specyficzny dopasowany do wymogów japońskich, potwornie drogi samolot. Z F-16 Agile przejęto jedynie kształt skrzydeł i ich technologię, cała reszta była inna

Urko
czwartek, 26 kwietnia 2018, 12:46

Trudno by nowszy i to o wiele lat sprzęt był mniej nowoczesny od tego starszego i przede wszystkim pierwszego w swoim rodzaju. Poza tym, porównywanie japońskiego prekursora z radarem z F-35 jest wyjątkowo nie fair. AN/APG-77 w pierwszej wersji wcale nie był rewelacyjny. Dopiero zmiana technologii w AN/APG-77v1 dał Amerykanom wyraźną przewagę. Należy jednak pamiętać, że nie można się koncentrować na sytuacji w danym momencie. Japończycy też modernizują swój sprzęt. Mają nowy radar, który wprowadzili przy okazji wprowadzenia rakiet z AESA... Fakt jest taki, że nie chodzi tu o to co Japończycy mogą sprzedać, bo mają, tylko czego im nie wolno sprzedać. Nawet jeśli Amerykanie wiedzieli co Japończycy mają w danym momencie, nie mogą wiedzieć, co mogą opracować w ciągu kolejnych 10-20 lat. W momencie podpisania umów z Amerykanami, Japończycy pozbawili się też możliwości opracowania własnego silnika. Takie umowy mogą skutecznie zablokować konkurencję na ćwierć wieku. Oczywiście, można sprzedawać samoloty z cudzym napędem, czy innymi częściami, tak jak np Gripen, ale w tym momencie nie jest to już wolny rynek. Tak, czy inaczej, Amerykanie kontrolują prawie wszystkich, którzy mogli by się liczyć. Co do wysokiej ceny, to trzeba pamiętać mówimy o innym rodzaju finansowania. Opracowanie F-2 nie kosztowało tryliona dolarów jak F-35 ale mimo to jest droższy. Realna wysoka cena wynika tu z małej ilości - poniżej 100 szt. W przypadku amerykańskich samolotów, producent nie zarabia na samej sprzedaży samolotów, tylko na ich projektowaniu i na kosztach ich eksploatacji. Samoloty mogli by nawet rozdawać za darmo...

Davien
czwartek, 26 kwietnia 2018, 23:40

Panie Urko AN/APG-77 w wersji podstawowej był najlepszym radarem AESA jaki istniał w tym czasie. Przy zasiegu 240km dla RCS 1m2 i 460 dla 3m2, trybie LPI nie było wtedy lepszego radaru na świecie, a i obecnie ustepuje jedynie swojej nowej wersji czyli AN/APG-77v1 Opracowanie F-35 kosztowało ok 40mld$ a nie trylion , skąd ty to wziąłeś? Uwierz panie Urko jakby Japończycy byli w stanie opracować włąsny silnik to by to zrobili zwłaszzca ze mieli dostęp do licencyjnych silnków w F-4 i F-15. To nie jest ot tak sobie opracowac nowy silnik do nowego płatowca. Zobacz panie Urko kto na swiecie opracowuje włąsne silniki do maszyn odrzutowych. Japonia juz tez to robi ale nie do mysliwców czy szturmowych. Przed F-2 opracowali F-1 i tez do niego silnika nie robili sami tylko wzieli RR Adour. Japonia jak powstawał F-2 miała zakaz eksportu uzbrojenia i technologii wojskowych zapisany nawet w konstytucji( efekt przegranej wojny i traumy w społeczeństwie japońskim) wiec nawet jakby sami cos opracowali to nikomu by tego nie mogli sprzedać. USA standardowo pilnuje każdego kto korzysta z ich technologi nie tylko Japonię, i nie ma sie czemu dziwic, kazdy by tak zrobił.

MWK
piątek, 27 kwietnia 2018, 09:17

Kolega Urko prawdopodobnie pomylił całkowity koszt programu opracowania F-35 z całkowitym kosztem jego \"cyklu życia\" tj. przewidywanym kosztem wyprodukowania ok 3000 egz. + koszty eksploatacji w zakładanym okresie. Ten drugi rzeczywiście idzie w tryliardy dolarów.

AAK
środa, 25 kwietnia 2018, 08:53

Już widzę tę krzyżówkę jak by połączyć bociana i wróbla //// A tak poważnie Tramp sprzedaje uzbrojenie które jeszcze nie istnieje ?????? Pobyt wojska USA w każdym kraju trzeba opłacać - w jakiej formie by nie być posądzany o łapówkę ( A to już wystarczy kupić jakiś złom ...... i starczy ) ! Podobno inteligentne rakietki ... ( nowe i inteligentne - tak zapewniał nas publicznie prezydent super mocarstwa ) : podobno !!!! Jest dewiza że buduje się nowy samolot z założeniem że ma mieć elementy zastosowane w innych modelach - jak już ? Ale krzyżówka ?????

PawelOz
środa, 25 kwietnia 2018, 04:56

A może zgadać się z ukraińcami, kupić od nich licencję na latające widły i stukać u nas?

man42
czwartek, 26 kwietnia 2018, 15:36

Moze prościej poddać się ukrainie przecież sami i tak nas załatwiają Unas mają w ręku wszystko

Willgraf
środa, 25 kwietnia 2018, 00:43

kolejna ściema Lockheeda żeby obłaskawić Japonię po otrzymaniu bubla F-35 który już Japończycy sami ocenili, u nich zachwyt minął, jako najdroższy bubel F-35 przebił inny bubel Lockheeda F-104

Piotr
środa, 25 kwietnia 2018, 11:08

buhahahaha ! jasne nie ma to jak stary kotlet, nielot i mega ściema PAK-FA :p

lol
środa, 25 kwietnia 2018, 10:59

i dlatego sami chcą inwestować i dalej rozwijać technologię, na której ten bubel został oparty?

wow
środa, 25 kwietnia 2018, 10:17

tak tak Su najlepsze

abc
środa, 25 kwietnia 2018, 01:56

To dziwne co kolega twierdzi bo Japonia ogłosiła plany dokupienia kolejnych 20 sztuk F-35A w ciągu następnych 6 lat. Wcześniej rząd w Tokio zamówił 42 sztuki wersji F-35A. Kolejne plany Japonii dotyczą pozyskania na razie nieznanej liczby maszyn STOVL F-35B. Jak widać Japonia jest daleko od uważania F-35 za bubla.

xawer
środa, 25 kwietnia 2018, 01:52

\"Japonia zamierza w ciągu sześciu lat zamówić dwadzieścia dodatkowych samolotów wielozadaniowych F-35A Lightning II.\" Jak na bubel, \"który już Japończycy sami ocenili\" to Japonia postępuje nielogiczne, kupując następnych 20 \"bubli\":-D

JASIO bardzo mądry rzekł.. .......
środa, 25 kwietnia 2018, 00:32

Polska jako uzupełnienie floty f-16 C/D przerobionej na wersje Viper ...powinna zakupić krzyżówkę f-16 z f-22 tzw f-16 V/X a który amerykanie wprowadzają u siebie

Loa
środa, 25 kwietnia 2018, 11:24

Zaprawdę zgłupiałeś? Przejęcie rozwiązań z zaawansowanego F22 do nowo produkowanych F16 nie uprawnia w żaden sposób by nazwać nowy F16 krzyżówką z F22. takiej krzyżówki nie zrobisz jak masz 9tonowy 116 z 1 silnikiem i 18 tonowy F22 z 2 silnikami. Masa startowa to już przepaść.

JASIO bardzo mądry rzekł ......
środa, 25 kwietnia 2018, 17:36

do Loa ...są tworzone takie kompilacje będące hybrydą F-16 C/D z F-22 ...poczytaj cos na temat F-16X ....gdzie wersja F-16 C/D ma przedłużony kadłub ,płat z F-22 ..oraz elementy awioniki z F-22 ....samolot ma większy zasięg i system sterowania i radaru z F-22..a na które złożyły zapotrzebowania wojska USA ...biorąc pod uwagę że F-22 i F-18 zbyt drogi na \"akcje prewencyjne\" F-35 ma choroby wieku dziecięcego , a novum jaki stworzyli amerykanie będzie w sam raz licząc koszt efekt na akcje z przeciwnikiem na którego nie trzeba stosować technologi stealth ..

Davien
czwartek, 26 kwietnia 2018, 13:43

F-16X to juz dawne czasy, zarzucono jego rozwój pzred 2010r i nie miał skrzydła z F-22 ale skrzydło bazujace na skrzydle F-22 oraz awionike i radar na poziomie naszych Jastrzebi. Nie było AESA, dostał coś w rodzaju MDL a część badań wykorzystano w F-16 block 60 wiec po kiego komus coś takiego w dobie F-35:)

oko RA
czwartek, 26 kwietnia 2018, 23:38

Davien...bo F-35 ..jest nieobliczalne w dzisiejszym wydaniu ...trzyma go przy życiu socjotechniczna manipulacja producenta ...nawet armia USA musi go kupować pod przymusem coby producent nie stracił twarzy

prawieanonim
sobota, 28 kwietnia 2018, 22:24

\".trzyma go przy życiu socjotechniczna manipulacja producenta ...nawet armia USA musi go kupować pod przymusem coby producent nie stracił twarzy \" Co za bzdury.

Rejtan
czwartek, 26 kwietnia 2018, 08:38

Byłoby to bez sensu: F-16V kosztuje USA ok. 78 ml, F-35 ok. 100 mln , różnica to 22 mln, zapotrzebowanie to max 120 samolotów czyli 2,5 mld usd , koszt opracowania, wdrożenia i testów/ryzyka nowości na pewno jest wyższy. Myslę, że ów F16x to własnie próbna wersja hybrydy F22 i F35 : po taniosci sprawdza skrzydła, awionike i mechanikę na małym płatowcu.

As
środa, 25 kwietnia 2018, 00:11

Japończycy mają przemysł, a PGZ tylko w rządowych newsach święci triumfy, a tak naprawde przy politycznych menagerach nigdy nic poza kołem nie wyklepią.

asd
wtorek, 24 kwietnia 2018, 20:42

\"Produkcja maszyn F-22 została zakończona kilka lat temu i jej wznowienie jest mało prawdopodobne\" To dziwne, zważywszy na to jakim cudem techniki jest F22.

wewe
czwartek, 26 kwietnia 2018, 17:39

materialy uzyte do produkcji sie skonczyly :D

orel
środa, 25 kwietnia 2018, 08:50

problemem była tu cena

Irek.i
środa, 25 kwietnia 2018, 08:29

A wznowiono sr 71 ? B1B ? B2 ?

kubuskow
piątek, 27 kwietnia 2018, 14:01

Panie Irek.i, właśnie B1B jest już wznowieniem samolotu B1, także ten tego...

Davien
sobota, 28 kwietnia 2018, 00:22

Panie kubuskow, ciezko wznowić cos co poza stadium prototypu nei wyszło. B-1A nigdy nie wszedł do produkcji powstały zdaje sie 2-4 prototypy i ich wprowadzenie do sił zbrojnych zostało wstrzymane o zmieniły sie załozenia,a le nigdy nie przerwano prac nad Lancerem. Jedynie B-1B był produkowany seryjnie wiec ten tego znowu ci nie wyszło.

Myśliciel
środa, 25 kwietnia 2018, 15:26

A po co skoro jest już nastepca

Bello
środa, 25 kwietnia 2018, 02:44

USA to ie Rosja, gdzie wznowili produkcje sowieckiego TU-160 i beda go klepac jeszcze przez dwie dekady. Ruskich na nic nowego ani technologicznie ani finansowo nie stac.

xawer
środa, 25 kwietnia 2018, 02:06

Jeśli nie zamierzają ich sprzedawać, nawet sojusznikom, a ilość posiadanych przez USA jest wystarczająca, to po co ponosić duże koszty utrzymywania linii produkcyjnej? Część zdolności F22 mają przejąć B21-Raider(np głębokie rajdy na terytorium wroga ze zwalczaniem obrony plot) Jeśli B21 ma robić to lepiej(także jako bezzałogowiec) to zapotrzebowanie na F22 zmaleje.

Fanklub Daviena
wtorek, 24 kwietnia 2018, 20:20

Naprawdę Japończycy nie chcą F-35, który wg Daviena ma supercruise, wykonuje zakręt ustalony 9g na prędkości naddźwiękowej, zabiera 12 rakiet hit-to-kill CUDA o zasięgu AMRAAMa, potrafi radarem zhackować stronę internetową Kremla, ma IRST o zasięgu 1200km a po aktualizacji firmware będzie mógł laserem strącać rosyjskie myśliwce?

Stojgniew
czwartek, 26 kwietnia 2018, 09:51

Co ty za bzdury opowiadasz? Przecież kupili ponad 42 maszyny i będą zamawiać kolejne 20.

Marek
środa, 25 kwietnia 2018, 12:12

Przecież nie potrzebny im. Wróbelki ćwierkają o tym, że Japończycy prowadzą tajne rokowania z Rosjanami, by pozyskać ich super samoloty, których nie tylko na radarach, ale i w świetle widzialnym nie widać.

Piotr
środa, 25 kwietnia 2018, 11:10

dokładnie to potrafi - może lepiej niech wybiorą PAK-FA nielota , złom , mega ściemę i na papierze będą mili dużo lepszy samolot nawet od niszczycieli imperium :P:P:P

Nieździwiony
środa, 25 kwietnia 2018, 15:30

Z tego cudu nielotu właśnie wycofali się calkowicie Hindusi. Widać nie dostrzegli żadnej perspektywy rozwoju PAK-FA

Davien
środa, 25 kwietnia 2018, 10:22

Widzisz dziecko Japończycy nie dość że chca F-35 to po jego uzupełnienie a nie nastepce zgłosili się do tej samej firmy a nie do Suchoja którego \"cudowny\" Su-57 nawet nie jest ukończony jako prototyp prototypu:)

abc
środa, 25 kwietnia 2018, 12:19

W dodatku Hindusi pokazali Rosji co sądzą o Su-57/T-50 ostatecznie kończąc współpracę w ramach FGFA. Żeby było jeszcze śmieszniej to według indyjskiej prasy zwrócili się do USA w sprawie możliwości nabycia F-35A.

Davien
środa, 25 kwietnia 2018, 16:04

A co w tym dziwnego? Obecnie Su-57 to Su-35 w nowym opakowaniu a maszynę na tym poziomie juz maja i chcą ja włąsnie zastapic-Su30MKI.

abc
środa, 25 kwietnia 2018, 01:37

Japończycy nie chcą F-35? Kto tak twierdzi? Japonia zamówiła w 2011 roku 42 sztuki F-35A i planuje zakup kolejnych 20 sztuk tej wersji samolotu w ciągu następnych 6 lat. Ponadto rząd w Tokio poważnie rozważa zakup myśliwców krótkiego startu i pionowego lądowania STOVL F-35B, które mogłyby operować ze zmodernizowanych śmigłowcowców typu Izumo. F-35 to samolot wielozadaniowy (zdolny do wykonywania bardzo wielu zadań bojowych), a Japonia od dawna zabiega o zakup od USA samolotów przewagi powietrznej F-22.

Kiks
wtorek, 24 kwietnia 2018, 19:54

Polska będzie czekać na gotowe..

Mickey93
wtorek, 24 kwietnia 2018, 21:12

A co my możemy zaoferować? Oprócz kasy?

Ersa
środa, 25 kwietnia 2018, 11:27

Jakiej znowu kasy? Nas nie stać na jedną dodatkową eskadre F16 a ty tu jakieś brednie o kasie. ....

Ziem
środa, 25 kwietnia 2018, 11:21

Nawet kasy nie mozemy zaoferowac.

Kiks
środa, 25 kwietnia 2018, 01:31

Sporo. To właśnie kasy nam brakuje. Tobie wydaje się, że u nas tylko plantacje pomidorów. Poza tym zamawiając razem z Japonią wyjdzie taniej. Oczywiście jest to ryzykowne przedsięwzięcie, ale patrząc co u nas dzieje się już więcej ryzykować nie będziemy.

Gonz
wtorek, 24 kwietnia 2018, 19:40

News w skrócie. Na realnego i bogatego przeciwnika F-35 to trochę mało.

Piotr
środa, 25 kwietnia 2018, 13:35

tylko że - realny i bogaty przeciwnik lata własnie F 35 :P

Jaś
wtorek, 24 kwietnia 2018, 19:25

Brać 5 eskadr!

tut
wtorek, 24 kwietnia 2018, 19:18

Te samoloty pasowały by lepiej Polsce niż F-35.

vvv
wtorek, 24 kwietnia 2018, 20:54

czyli jaki? liderem rynku w koncepcjach jest PGZ

Gts
wtorek, 24 kwietnia 2018, 19:00

Najprawdopodobniej bedzie tak jak z B-21. Gleboka modyfikacja, ale w oparciu o sprawdzone technologie z wprowadzeniem nowych latwiejszych w produkcji i utrzymaniu. Mozliwe, ze platowiec ulegnie niewielkim zmianom, natomiast zostana uzyte sensory z F-35. Mozliwe ze zrezygnuje sie z tego typu wylotow silnikowch na rzecz normalnych ale np z wektorowaniem ciagu 3d. Pozatym dopasuje sie rozwiazania z Ligthinga II w wersji C aby uzyskac samolot pokladowy na lotniskowce czego bardzo brakuje dzisiaj. Zarowno zasieg oraz udzwig F-18 i F-35 jest zbyt maly by odsuwac nowego rodzaju zagrozenia np. ze strony Chin. Wszystko jest mozliwe, w koncu niedobory F-22 i brak nastepcow sprawia ze byc moze samolot ten bedzie musial powstac szybciej kosztem zaawansowania i lat opracowywania, testow itp. Wycigaja wnioski z programu JSF, ktory nie okazal sie jednak ograniczeniem ani kosztow ani problemow. Drony i lasery zostawia sobie na nastepna generacje, bo dzis bardziej liczy sie optymalizacja kosztow, a nie Gwiezdne Wojny. Potrzeba samolotow szybko, a nie cudow na pozniej. Rozne programy nabraly tempa w USA ale zbyt wczesnie jeszcze zeby mowic o konkretach.

Wojtekus
wtorek, 24 kwietnia 2018, 18:55

Moze Pan Blaszczak porozmawia o tej opcji podczas swojej wizyty w USA? Wiele krajow zakupilo juz F-35 a tu jest mozliwosc aby wejsc w zupelnie nowy projekt. Japonia i Polska sa strategicznymi sojusznikami USA wiec tu jest sens aby sie tym zainteresowac, nie wiem tylko czy jest wystarczajaco czasu? Nie mniej jednak nie jest to budowa od podstaw wylko integracja systemow wiec nie powinno to zajac 10 lat projektowania, rozwoju, dokumentacji, wdrozenia. Jak najbardziej ciekawa propozycja dla Japonii. Oczekujemy na podobna dla nas. Nalezy porozmawiac z Japonczykami odnosnie wspolnych kosztow i wymogow. Powodzenia IU.

Antex
środa, 25 kwietnia 2018, 03:07

Ech a co my moglibyśmy zaoferować tym dwóm krajom oprócz naszych socjal-związkowców i menadżerów z politycznego nadania....

DSA
wtorek, 24 kwietnia 2018, 18:53

F-22 były oferowane swego czasu UK ale się nie zdecydowali ze względu na koszty. Wg mnie jest to mało prawdopodobne - w praktyce mówimy o nowym samolocie, bo nie da się ot tak przełożyć części avioniki i wielu innych elementów z F-35 do kadłuba F-22. Gdyby to nie był problem USA już dawno wznowiłyby produkcję. Poza tym rząd USA ma pozwolić na wywiezienie linii produkcyjnej F-22 do Japonii i dać jej lepszy myśliwiec niż sam posiada? To nie wchodzi w grę. Traktuję to jako dalsze wywieranie presji na Chiny. Tak przy okazji zwróćcie uwagę na strategię ich wykorzystywania - mają służyć nie tyle do walki co jako \"wskazywacze celów\" dla samolotów IV gen. Wg mnie taką role mogą pełnić bez problemu drony stealth i prędzej takiej maszyny trzeba.

Davien
środa, 25 kwietnia 2018, 10:27

Rola mini AWACSA to tylko jedno z zadań dla F-3 a nie podstawowoe jak piszesz. Zobacz że chodzi o sposób w jaki moga być wykorzystywane F-22 i F-35 ale obok normalnych zadań mysliwskich. Do tego co ty piszesz spokojnie wystarczyłby F-35 a nie maszyna mająca mieć lepsze dostosowanie do funkcji przechwytywania i wywalczania przewagi powietrznej.

Edi
wtorek, 24 kwietnia 2018, 18:52

Tak wygląda offset za kupno F-35

Marzyciel
wtorek, 24 kwietnia 2018, 17:54

I my powinniśmy dołączyć do tego programu i razem z Japończykami negocjować kontrakt i warunki uzyskania takich samolotów. W końcu jesteśmy najważniejszym sojusznikiem USA w regionie ;-) Byłoby pięknie gdybyśmy mieli możliwości produkcji tak zaawansowanych samolotów u nas w kraju.... Ech, można pomarzyć ale nie ukrywajmy - PGZ nie da rady wyprodukować niczego po za prostą rzeczą, którą i tak może popsuć.

Tybi
środa, 25 kwietnia 2018, 11:08

Powinnismy w ramahc offsetu otrzymac technologie malowania platowców.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama