Nowe Spike dla wojska?

10 listopada 2020, 11:50
Spike_LR2_strzelanie
Fot. Rafael.
Reklama

Izraelski koncern Rafael opracował nową wersję, V generację  przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike – Spike-LR2. Podobnie jak Spike-LR, mogłyby one być produkowane w należących do PGZ zakładach Mesko, jeśli zostaną zamówione dla polskiej armii. Są kompatybilne zarówno z posiadanymi przez wojsko wyrzutniami przenośnymi, jak i systemem wieżowym ZSSW-30 przeznaczonym do KTO Rosomak oraz BWP Borsuk. Siły Zbrojne RP są zainteresowane nabyciem tego systemu, jednak zakup mogą spowolnić wojskowe procedury.

Pociski Spike-LR, opracowane przez izraelskiego Rafaela i produkowane na licencji w zakładach Mesko, stanowią bardzo ważny element obrony przeciwpancernej Wojska Polskiego. Ich rola będzie wzrastać, bo niebawem do posiadanych już 264 wyrzutni ppk na wyposażeniu piechoty dołączą bezzałogowe wieże ZSSW-30 zintegrowane z systemem mCLU, przeznaczone na transportery Rosomak, jak i bojowe wozy piechoty Borsuk.

Integracja z ZSSW-30 została przeprowadzona z powodzeniem dzięki dobrej współpracy krajowego przemysłu z firmą Rafael. Kooperacja miała miejsce od początku procesu projektowania bezzałogowej wieży i obejmowała m.in. udostępnienie stronie polskiej szeregu ważnych informacji o parametrach systemu przeciwpancernego. Dzięki temu możliwe stanie się wprowadzenie dużej liczby zaprojektowanych i wyprodukowanych w kraju nowoczesnych wież, współpracujących z pociskami Spike-LR1 jak i LR2.

Konsekwencją będzie dalszy wzrost zapotrzebowania na pociski dedykowane do wyrzutni obu typów. Dlatego też pomimo zakontraktowania w 2015 roku partii tysiąca dodatkowych pocisków rakietowych LR1 (dostawy zakończą się w roku 2021), niezbędne są dalsze zakupy, zważywszy że co najmniej kilkaset pocisków zostało odpalonych w ramach ćwiczeń poligonowych strzelców-operatorów.

Od niedawna izraelski koncern Rafael oferuje dla swoich użytkowników piątą generację pocisków przeciwpancernych Spike-LR, o zwiększonej efektywności oraz udoskonalonych parametrach. Pocisk LR2 jest lżejszy o około jeden kilogram od swojego poprzednika, a jego donośność została zwiększona do 5,5 km. Pocisk ma również zwiększoną przebijalność pancerza dzięki zastosowaniu nowej tandemowej głowicy kumulacyjnej.

Rosomak z ZSSW z przygotowaną do użycia wyrzutnią ppk Spike. Fot. HSW.
Rosomak z ZSSW z przygotowaną do użycia wyrzutnią ppk Spike. Fot. HSW.

Wprowadzono również zmiany w systemie naprowadzania. Pierwszą z nich jest multispektralny system śledzenia celów. Oznacza to, że jest możliwość jednoczesnego wykorzystania kamer termalnej (IR) i dziennej (CCD) do śledzenia celu i łączenia danych, przez co zwiększa się odporność systemu na zakłócenia naturalne i sztuczne. Zmiany wprowadzono też w samych sensorach. Spike LR2 dysponuje kamerą termalną z niechłodzonym detektorem bolometrycznym, zapewniającą lepszą jakość obrazu i pozwalającą na skrócenie czasu osiągania gotowości, ulepszono również kamerę dzienną. Wreszcie, pocisk otrzymał możliwość strzelania w nowym trybie: do celu o znanych uprzednio koordynatach, z możliwością ręcznego sterowania, ale też automatycznego naprowadzania w ostatniej fazie lotu.

Jednocześnie zachowano zgodność z istniejącymi wyrzutniami Spike-LR, zarówno przenośnymi, jak i montowanymi na pojazdach. W odpowiedzi na pytania Defence24.pl Roman Palarya, Head of Marketing & Business Development Department Precision Tactical Weapon Systems Directorate koncernu Rafael potwierdził, że pocisk Spike LR2 cechuje się „pełną kompatybilnością” z wszystkimi wyrzutniami przeznaczonymi dla starszych rakiet. Zaznaczył, że Spike LR2 będą mogły być odpalane z wyrzutni przenośnych, jak i z systemów ZSSW-30 instalowanych na KTO Rosomak i BWP Borsuk, po wprowadzeniu prostych aktualizacji oprogramowania.

SPIKE LR2 ma pełną kompatybilność ze wszystkimi wyrzutniami SPIKE. SPIKE LR2 może być wystrzeliwany z istniejących polskich przenośnych wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych SPIKE LR i wyrzutni SPIKE LR na wieżach ZSSW-30 na pojazdach zarówno na Rosomaku jak i przyszłym Borsuku, po wprowadzeniu prostych zmian oprogramowania

Head of Marketing  & Business Development Department Precision Tactical Weapon Systems Directorate, Rafael Advanced Defense Systems Ltd.

Zmiany te będą mogły zostać wdrożone w ramach normalnego cyklu obsługowego wyrzutni. Mają one na celu m.in. rozpoznanie pocisku LR2 przez wyrzutnię i umożliwienie wykorzystania elementów, w tym np. programowania trajektorii lotu pocisku czy przełączania się pomiędzy kanałami dziennymi i termowizyjnymi w trakcie lotu. Roman Palarya podkreślił, że nowe oprogramowanie zachowuje jednocześnie pełną kompatybilność ze starszymi pociskami. Po jego instalacji z wyrzutni będzie można więc odpalać zarówno Spike LR2, jak i Spike LR1 obu partii produkcyjnych, dostarczonych polskiej armii. Nie ma natomiast potrzeby wprowadzania zmian w wyposażeniu, co ogranicza koszty. Przedstawiciel firmy Rafael zapewnił przy tym, że to nowe oprogramowanie wdrożono już z powodzeniem w siłach zbrojnych wybranych użytkowników Spike – państw, które zdecydowały się na odpalanie pocisków Spike-LR2 z istniejących wyrzutni.

Fot. Rafael Advanced Defense Systems
Pocisk Spike-LR2 w locie. Fot. Rafael Advanced Defense Systems

Siły Zbrojne RP są zainteresowane pozyskaniem tych pocisków. Z nieoficjalnych informacji Defence24.pl wynika, że pod uwagę brane są dwa warianty. Pierwszy, to pozyskanie ich jako modernizacji Spike, co – zgodnie z przepisami – oznaczałoby uznanie za całkowicie nowy typ sprzętu wojskowego. Wymaga to jednak przeprowadzenia długotrwałych procedur. Drugi to modyfikacja, uznawana zgodnie z obowiązującymi przepisami za proces unowocześniania sprzętu polegający na „wymianie, zastąpieniu lub rozbudowie istniejących podzespołów, funkcji lub oprogramowania, bez zmiany jego zasadniczego przeznaczenia”, w wyniku czego nie powstaje nowy sprzęt. Ścieżka modyfikacji jest więc szybsza i prostsza, wcale nie wyklucza przy tym znaczącego wzmocnienia zdolności sprzętu. Tak było np. w przypadku modyfikowanych bojowych wozów rozpoznawczych BWR, które otrzymały w zasadzie całe nowe wyposażenie rozpoznawcze i środki łączności.

Podobnie jak standardowe Spike-LR, pociski Spike-LR2, mogłyby być produkowane w Mesko, jeżeli zostaną zamówione dla polskiej armii. Przedstawiciel firmy Rafael podkreśla, że niskodymny silnik marszowy o zminimalizowanym efekcie dymienia, który wprowadzono w drugiej partii dostarczanych przez Mesko pocisków Spike-LR, będzie też elementem partii pocisków Spike-LR2. Co więcej, w momencie otrzymania od izraelskiego partnera pełnego transferu technologii, Mesko będzie jedynym producentem tego podzespołu poza Izraelem.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl szczegółowych informacji o zakresie przygotowania Mesko do produkcji pocisków Spike-LR2 udzieliła Polska Grupa Zbrojeniowa. Podkreślono, że Mesko posiada kompetencje montażu tych pocisków oraz produkcji ich elementów, w tym silnika startowego oraz wspomnianego wcześniej niskodymnego silnika marszowego (w ramach kontraktu z firmą Rafael prowadzone są zaawansowane prace adaptacyjne linii produkcyjnej). PGZ poinformowała również, że Mesko posiada zdolności i kompetencje do produkcji wstępnej i głównej głowicy bojowej oraz serwomechanizmu i kanistra na bazie ulepszonych kompozytów. Mesko może również wykonywać niektóre podzespoły do trenażerów polowych oraz w pełni przejąć produkcję makiety gabarytowo-masowej MT ROUND w ramach dostaw do MON.

PGZ podkreśla jednocześnie, że istnieje możliwość rozszerzenia zaangażowania spółki w program pocisku Spike-LR2. Chodzi o „nowe podzespoły w zakresie przedziału kierowania, pirotechniki jak i innych komponentów wraz z serwisowaniem przedmiotowych pocisków”, przy czym zachowane zostaną jednocześnie zdolności w zakresie standardowego pocisku Spike-LR (zwanego też Spike-LR1).

image
Pociski Spike-LR2 są kompatybilne z istniejącymi wyrzutniami. Na zdjęciu - strzelanie polskim ppk Spike-LR. Fot. Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia.

Warunkiem dla pozyskania tych kompetencji jest jednak złożenie zamówienia na pociski LR2, określone przez PGZ jako „V generacji” oraz pozytywna certyfikacja istniejącej infrastruktury produkcyjnej Mesko w zakresie nowej wersji przez licencjodawcę. Biorąc pod uwagę dotychczasową współpracę obu firm, rozszerzaną zresztą w ostatnich latach również o dostawy elementów na rynki trzecie, certyfikacja nie powinna stanowić trudności.

Potrzeba spełnienia tych wymogów powoduje jednak, że pierwsze dostawy pocisków Spike-LR2 będą mogły odbyć się nie wcześniej niż 12 miesięcy od złożenia zamówienia. Wiadomo jednocześnie, że realizacja obecnego zamówienia na pociski Spike-LR kończy się planowo w 2021 roku. Pożądanym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę korzyści z ciągłości utrzymania linii produkcyjnej (wykorzystującej w dużej mierze te same elementy) byłoby więc w miarę szybkie złożenie zamówień na dodatkowe pociski przez wojsko. A w tym mogłoby pomóc wykorzystanie ścieżki modyfikacji wyrobu zgodnie z obowiązującą decyzją Ministra Obrony Narodowej, a nie w kierunku modernizacji, która wiąże się z szeregiem długotrwałych formalności.

Za takim rozwiązaniem przemawiają zarówno potrzeby Sił Zbrojnych RP – związane ze wzmocnieniem obrony przeciwpancernej. Do użycia nowych pocisków będzie potrzebna wyłącznie modyfikacja oprogramowania istniejących wyrzutni, przeprowadzona w ramach ich rutynowego cyklu obsługowego, a po ich wprowadzeniu Wojsko Polskie zyska nie tylko zapasy pocisków (tak potrzebnych po wprowadzeniu wieży ZSSW), ale i całkiem nowe zdolności.

Chęć pozyskania pocisków przez SZ RP oraz złożenie zamówienia na Spike-LR2 mogą też stanowić ważny impuls rozwojowy dla spółki Mesko. Poza wdrożeniem technologii nowych pocisków i poszerzeniem zakresu zdolności produkcyjnych, polska spółka mogłaby też uzyskać większy udział w łańcuchu dostaw dla różnych klientów Rafaela. Pociski Spike nowej generacji stają się coraz popularniejsze, również w Europie, na ich pozyskanie zdecydowały się m.in. Łotwa, Słowacja, Estonia i Włochy, również Niemcy kupiły dużą partię rakiet Spike LR/LR2 zwanych MELLS. Zwiększenie zapotrzebowania oznacza w naturalny sposób szersze zamówienia dla potencjalnych partnerów izraelskiego koncernu.

Można więc zakładać, że polska spółka miałaby szansę na uzyskanie znacznych przychodów eksportowych od razu po ustanowieniu zdolności budowy nowych pocisków. Korzystnym rozwiązaniem byłoby więc złożenie zamówienia w taki sposób, aby utrzymać ciągłość wykorzystania linii produkcyjnej. Oznacza to korzyści ekonomiczne wynikające z organizacji pracy i procesu certyfikacji linii produkcyjnej, ale też znacznie szybsze dostawy nowych i potrzebnych pocisków dla Sił Zbrojnych RP.

Trzeba też pamiętać, że pociski rodziny Spike są oparte na wspólnej technologii. Oznacza to, że podjęcie produkcji kolejnych odmian tych ppk będzie znacznie łatwiejsze i szybsze, niż w wypadku wdrażania podstawowych zdolności, co miało miejsce po zawarciu pierwszej umowy przed kilkunastoma laty. Ponadto, część z kompetencji potrzebnych do wdrożenia produkcji Spike LR2 została już wdrożona, w ramach kontraktu z 2015 roku na drugą partię pocisków w wersji Spike LR.

Zdolności, jakie są dziś w Mesko i mogą zostać wprowadzone w ramach produkcji Spike LR2 można by wykorzystać na przykład w stosunku do pocisków Spike ER2, które są mocno zunifikowane ze Spike LR/LR2. Cięższy wariant pocisków oferowany jest w ramach modernizacji śmigłowców Mi-24, może też stanowić uzbrojenie nowych maszyn pozyskiwanych przez Wojsko Polskie oraz niszczycieli czołgów Ottokar-Brzoza.

Zakup Spike LR2 mógłby więc również przyspieszyć tworzenie nowych zdolności produkcyjnych, a co za tym idzie – zwiększyć zakres zaangażowania krajowego przemysłu w budowę pocisków w wersji ER2, które będą zamówione dla śmigłowców czy potencjalnie niszczycieli czołgów. Podobnie jak w wypadku Spike-LR2, Mesko osiągnęło już z Rafaelem wstępne porozumienie w sprawie podziału pracy przy budowie tych pocisków. Platformy (śmigłowce, transportery) dostosowane do odpalania pocisków Spike-ER2 będą mogły również wykorzystywać pociski Spike-LR2.

Zamówienie pocisków Spike-LR2 będzie więc stanowić naturalną kontynuację procesu rozwoju zdolności obrony przeciwpancernej Wojska Polskiego. Utrzymanie ciągłości produkcji oraz dostaw i wdrożenie nowych technologii da nie tylko zdolności operacyjne, ale i szanse na rozwój branży zbrojeniowej, także z myślą o rynkach eksportowych, co ma znaczenie również w obecnej sytuacji gospodarczej. Jednocześnie konstrukcja pocisków Spike-LR2 powoduje, że mogą one być używane na istniejących wyrzutniach, zamiennie z już posiadanymi, dzięki czemu nie trzeba ponosić nakładów związanych z wprowadzaniem zmian w wyposażeniu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 172
Reklama
Troll z Polszy
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:58

Dawidku przypomnieć Ci kiedy pisałeś że do Pirata nie wejdzie głowica boją Spike bo Pirat jest "za mały" Dawidku przypomnieć Ci kiedy pisałeś że Spike LR nie jest wymienny z LR2 ? Dawidku przypomnieć Ci kiedy pisałeś że Spike LR z ostatniego kontraktu dla Mesko nie ma w sobie ŻADNYCH bebechów że Spike LR2 ? Dawidku dla Ciebie malutki kaganek oświaty: Le guidage du missile MMP est assuré par un autodirecteur bi-mode, visible et infrarouge, qui assure, selon ses fabricants, en toute circonstance des capacités d’accrochage inégalées, même en zone désertique où la cible et son environnement sont pratiquement à la même température. Le senseur infrarouge est du type microbolomètre « non-refroidi » Tak więc Francuzi jasno się wypowiedzieli na temat "microbolomètre" w PPK. I na tym powinienem zakończyć z Tobą dyskusję, ale co tam chętnie posłucham odpowiedzi na parę pytań. Wiesz jaka jest ∆T Imaging Infra-Red Javelina a jaka ∆T mikrobolometru Moskita ( bo wszyscy wiedzą że Spike nie ma kamery termalnej w nosi i nie można go ręcznie naprowadzić na obraz IR, a może Spike ma GŚN IR/IIR/CCD xD ) A wiesz ty w ogóle co znaczy IMAGING ?xD Podaj rozdzielczość GŚN Javelina a rozdzielczość "microbolomètre" Moskita xD. I jeszcze raz powtarzam pytanie UWAŻASZ ŻE PANSTWO POLSKIE NIE SZANUJE MIĘDZYNAROWEGO PRAWA PATENTOWEGO ? Masz na to dowody ? Złożyłeś doniesienie do prokuratury ? Wiesz że ukrywanie tych dowodów to pomoc przy popełnianiu przestępstwa i za to jest paragraf ? xD

123
sobota, 14 listopada 2020, 17:34

Polacy mają jakieś własne produkty ?

Extern
niedziela, 15 listopada 2020, 20:25

Zdziwił byś się ile polskich marek udaje zachodnie, aby tylko coś na tamte rynki móc sprzedawać. A i w kraju własne firmy maję nie lekko, generalnie Polacy mają jakąś awersję do kupowania czegoś co z nazwy wygląda na produkowane w kraju.

KrzysiekS
piątek, 13 listopada 2020, 15:28

Pytanie czy można iść inną drogą. Kupić licencję na BRIMSTONE3 (ciężkie PPK) zacząć produkcję. Natomiast linie technologiczną SPIKE w MESKO po dopracowaniu przestawić na MOSKITA i zastępować z czasem SPIKE?

Troll z Polszy
piątek, 13 listopada 2020, 19:35

Moskit jest oddzielony Firewallem od Pirata, Pirat to Mesko-CWR-TM Moskit to WITU jedynym wspólnym punktem tych projektów jest PCO. Pirat czerpie pewne rozwiązania z Spike ( główca bojowa, prekursor na który "nie ma miejsca" do już praca własna Mesko ) Moskit ma głowice bojową na bazie Malutkiej ;-) ( aktualnie pod 800 mm RHA + prekursor ) i pewnych rozwiązań wzorowanych na innych Topowych PPK ( polecam porównać zdjęcia CLU Moskita z CLU innych PPK, jak również przeszukać francenet pod kątem zapytania "microbolomètre"). Ale wracając do tematu, Moskit jeżeli wejdzie do produkcji to na 99,999% nie w Mesko, Mesko będzie zawalone pod kurek Piratem ( oczekuj artykułu o Piracie na dniach/tygodniach )

Davien
sobota, 14 listopada 2020, 14:08

Wow Moskit z głowicą na bazie Malutkiej?? Moskit panie Troll to zrzynka z Spike-LR ze sporo gorszą GSN i praktyczne identyczna do Spike konstrukcją. Pirat nie ma prekursora więc nie zmyslaj jk zwykle. głowice do Pirata są dwie, obie pojedyńcze o penetracji albo 500mmRHA albo 800mmRHA.

Rejtan
niedziela, 15 listopada 2020, 09:17

Niestety się mylisz. Moskit powstał niezależnie od technologii Spike, w oparciu o zachodnie rozwiązania ( droga podobna do Grom: od Strieły+zachodnie wzorce+własne technologie), a jego głowica to znacząco rozwinięta głowica Malutkiej z najnowocześniejszymi technologiami DOSTĘPNYMI w WITU) . Ważniejsze są koszty : Spike kosztuje 2x Moskit który kosztuje 2xPirat. Właściwie Spike nie jest nam potrzebny ( nie daje taktycznie nic ponad Moskit+Pirat ) ale mamy do niego infrastrukturę i korzystamy z jego technologii. Dziś przydałoby się wejść w coś większego i szybszego.

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:14

Rejtn, Moskit powstał na bazie wstecznej inzynierii Spike-a, zaprszam do NTW gdzie masz opisamy cały proces powstawania tego pocisku. Tak samo Grom ze Striełą nie ma nic wspólnego ale jest rozwojową wersja pocisku Igła na którym był wzorowany. Głowica w Moskicie to tez głowica powstała na bazie tej Spike-a LR a nie antycznej Malutkiej.

Extern
niedziela, 15 listopada 2020, 20:49

Trochę się myli, ale trochę się pewno też nie myli. Zielonka nie miała przecież raczej dostępu do dokumentacji do CLU Spika, ani tym bardziej do jego oprogramowania, a co najwyżej do mechaniki. Więc jest to na pewno pocisk bardzo w metalu podobny do Spika, co sugeruje że się mocno, ten no, inspirowali tym pociskiem. Ale pewno całą elektrooptykę musieli zrobić po swojemu. Nasze też na pewno jest oprogramowanie, co dziś jest w sumie najważniejsze. Ciekawe jak to jest z tą głowicą o której piszecie, bo Moskit będzie podobno miał prekursor. Czyli jeśli jest to jakieś rozwinięcie głowicy od Malutkiej, to w podobnym stopniu jak silnik rakiety Perun jest rozwinięciem tego od fajerwerków.

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:20

GSN w Moskicie jest sporo gorsza od tej ze Spike-a bo jedynie IR a nie IIR/CCD jak w Spike-LR. cała reszta to dosłownie kalka Spike-a od konstrukcji po tryby działania pocisku

Troll z Polszy
niedziela, 15 listopada 2020, 23:35

CLU Moskita jest projektowane przez PCO.

Troll z Polszy
sobota, 14 listopada 2020, 14:46

Diwdku, rok temu Twierdziłeś że do Pirata nie wejdzie głowica że Spike LR bo to nie ten kaliber, pół roku temu Twierdziłeś że Spike LR i LR2 nie są wymienne że sobą. Teraz rzucasz oskarżenie pod adresem Państwa Polskiego o łamaniu międzynarodowego prawa patentowego.

Ernst Junger
piątek, 13 listopada 2020, 23:51

Znowu zabił mi ćwieka. Jakiej Malutkiej? A propos to wizualnie Moskit jest kropka w kropkę Mojen Porte (piękna nazwa). Pytanie czy Mesko będzie też zawalone spike lr2? Do ZSSW-30 przecież muszą wepchnąć. Na Moskita raczej czekać nie będę, przynajmniej w przypadku pierwszej transzy wież...

sobota, 14 listopada 2020, 16:21

WITU bazując na GKO opracował głowice GX1 dla Dronów a bazując na głowicy Malutkiej GX2, na bazie GX2 powstaje głowica bojowa Moskita. WITU do 2018 roku nie widział dokumentacji technologiczno-produkcyjnej głowicy Spike a głowice GX1/2 mają patenty sprzed dostarczenia dokumentacji Spike do WITU ( badania starzeniowe Spike ). Może to troszkę duży skrót myślowy ale prababcią głowicy Bojowej Moskita jest Malutka ;-) Jeżeli zapytasz wujka Google o Mojen Porte i microbolomètre to możesz dostać ciekawe wyniki. A przypominam Safran kupuje Mikrobolometry w Polsce. Dalej przypominam że prawie całą EO i Łączność w Polsce ma Francuski rodowód i takie Firmy jak PCO, Radmor itd od lat współpracują z Francuskim przemysłem. Z Spike LR2 i ZSSW30 jest taka brzydka sprawa że najważniejszy sojusznik sobie przypom

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:48

Biorąc pod uwage ze GX-2 jest po pierwsze rozwojow wersja głowic GX-1 to cos ci zdecydowanie nie wyszło, ale oczywiscie możesz udowodnic swoje rewelacje.? Czy jak zwykle, nic?:) Micrbolometry sa stosowne w kmerach teromowizyjnych le nie w matrycach IIR, Moskit ma detektor bolometryczny IR jakbys nie wiedział:) I jakos nie m w wykazie firm produkujcych mikrobolometry polskich firm, s za to francuskie. Ale oczywiscie i to potrafisz udowodnic?:) czekam:)

Ernst
sobota, 14 listopada 2020, 17:46

Jasny gwint! Dzięki. W sensie US and A coś bruzdzi?

Extern
piątek, 13 listopada 2020, 22:49

Na pewno nie w Mesko, nie będą przecież wspierać konkurencyjnej dla nich rakiety. Trochę się tym martwię, bo nie będzie za bardzo miał kto Moskita produkować.

Ernst
sobota, 14 listopada 2020, 09:44

A Zielonka?

Rejtan
niedziela, 15 listopada 2020, 09:22

Mocno siedzę w branży budowlanej. Aktualnie są dwie duże inwestycje ( ponad 300 mln zł każda ) w zakłady które są "bez docelowego uzytku" budowane przez MON+MSW. To moga być nowe fabryki broni, z czego jedna na 100% pod drony ( specyfkacja dla oferentów prac budowlanych mówi o polu do testów sprzętu i laboratorium z tunelem aerodynamicznym ).

droma
piątek, 13 listopada 2020, 11:27

znaczy sie lutuja azjatyckiego bandyte rosje-kapur-bide ,az milo i tak trzymac ,brawo izrael ...

Z prawej flanki
środa, 11 listopada 2020, 21:53

Mało kto wie, ale już w Spajkach obecnie produkowanych w MESKU, jest całkiem sporo bebechów z LR2.

KrzysiekS
czwartek, 12 listopada 2020, 23:39

Z prawej flanki pytanie produkowanych w MESKO czy tylko składanych w MESKO?

Troll z Polszy
sobota, 14 listopada 2020, 02:04

Mesko ( w tym różni podwykonawcy z Polski ) produkuje około 70% gratów do Spike LR ( o wartości około 60% ceny Spika LR ). Oraz bliżej nieznana liczbę gratów do Spika SR ( typowo jako podwykonawca ).

Bursztyn
czwartek, 12 listopada 2020, 15:14

Z ciekawostek 78% składaka

Sternik
środa, 11 listopada 2020, 21:44

Polskie SZ potrzebują produktów krajowych a nie od dostawcy nawet nie należącego do NATO. Teraz czas na Piraty i Moskity.

Extern
czwartek, 12 listopada 2020, 18:17

W Spike LR2 już chyba nie warto wchodzić. W tej sferze teraz Moskit powinien być u nas na pierwszym miejscu. Ale ze Spike ER jak najbardziej warto by się zaprzyjaźnić. Zanim powstanie analogiczna wersja Moskita, parę Ładnych latek jeszcze upłynie.

Olo Kwasek
piątek, 13 listopada 2020, 10:55

Myśle, że obecnie "na wymianę" za zużyte dotąd przez WP nasze Spike można by kupować jego wersję LR2. Moskit może wejdzie do produkcji pod koniec przyszłego roku, jeśli LR2 byłyby szybciej to bym ich trochę dokupił. Wyrzutnie już mamy, choć o połowę za mało! ER też popieram. Nie będzie nic w kraju podobnego jeszcze długo, nawet WITU odkłada opracowanie swojego na "kiedyś"! WITU za to kończy swojego SR-a, więc dlatego pewnie Rafael nie pcha się ze swoim "shorty'm".

asdf
czwartek, 12 listopada 2020, 13:06

polskie SZ potrzebuja sprzetu na wczoraj od jakiego dostawcy jest sprawa drugorzedna niestety ale Moskit to nadal tylko mrzonki i obiecanki.

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 08:46

Polska potrzebuje sporo PPK. Jedno drugiemu niekoniecznie musi wchodzić w drogę.

.MAREKKKK DO CIEBIE
czwartek, 12 listopada 2020, 19:37

właśnie że wchodzi a wszystko rozbijać się będzie o cenę za 2 spiki pewnie bedzie można kupic 3 moskity albo 4 piraty ----------- więc wybór jest prosty CYT .POTRZEBUJE SPORO PPK

MateuszS
piątek, 13 listopada 2020, 02:33

Moskit będzie nie wcześniej niż 2023 albo i później, więc zamówienie kilkuset LR2 nie zaszkodzi moskitowi

Major Major
środa, 11 listopada 2020, 21:07

Polecam świetną dyskusję: Jacek Bartosiak i Leszek Sykulski – debata o geopolityce. Czyste licytowanie się komentujących na liczby i rodzaje sprzętu wojskowego, ma niewiele wspólnego z pełnym zrozumieniem tematu obronności Polski.

INWESTUJMY W RODZIMĄ POLSKĄ GOSPODARKĘ IZRAEL SAM SOBIE PORADZI
środa, 11 listopada 2020, 19:29

Polskie systemy PPK dla POLSKIEJ armii ppk Pirat i ppk Moskit - mamy kryzys gospodarczy wywołany pandemią koronawirusa niech pieniądze POLSKICH PODATNIKÓW zasilaja rodzimą POLSKĄ gospodarkę nie obca IZRAELSKĄ

lejzorek
niedziela, 15 listopada 2020, 19:43

Goraco popieram. Swoj do swego po swoje! Nie kupowac zlych i niedobrych koszernych licencji! Nie ma to jak porzadna lanca przeciwpancerna ojczystej produkcji, model z proporczykiem. A najlepiej to ogloscie w koncu zerwanie stosunkow i embargo, jak to juz kiedys uczynil wasz wielki maz stanu Wladyslaw Gomulka.

Beczq ziomeczq iksde
czwartek, 12 listopada 2020, 15:32

Nie, niech pieniądze polskich podatników pozostaną w ich kieszeniach.

Logistyk
środa, 11 listopada 2020, 21:01

Tak! Dokładnie tak!

BUBA
środa, 11 listopada 2020, 17:23

Takiego sprzetu nigdy niema z duzo.

pytajnik
środa, 11 listopada 2020, 12:30

Nasze zakłady zbrojeniowe mogą produkować PIRATa, MOSKITa, GROTa. Może czas się nimi zainteresować i rozwijać je dla naszego wspólnego dobra?

Spike & Mike
środa, 11 listopada 2020, 11:51

Czy tak naprawdę zachodzi realna (i ekonomiczna) potrzeba stworzenia od podstaw i wyprodukowania PPK w Polsce? Czy taki polski PPK, oparty na krajowych podzespołach będzie konkurencyjny (i skuteczny) wobec innych uznanych producentów? Czy jest to po prostu kolejna, prymitywna chęć otrzymywania dotacji budżetowych najpierw na wdrożenie produktu, a później usuwanie usterek i niedociągnięć konstrukcyjnych (powstałych z racji ubogiego budżetu) przez następne 30 lat. Aby stworzyć produkt, który jest skuteczny potrzeba najpierw zapewnić takim programom wieloletnie, stałe finansowanie budżetowe, niezależne od PKB. W dalszej kolejności potrzebny jest odpowiedni (i zaawansowany) partner-integrator odpowiednich technologii (do wyboru - Europa lub reszta Świata). Takie właśnie działania dają dużą szansę na powodzenie projektu w przyszłości, a nie kolejną pogoń za technologicznymi "mirażami", z których to nikt nie będzie zadowolony, oprócz oczywiście twórców "polskich" PPK, którzy będą otrzymywać dotacje budżetowe swój produkt z dziedziny "military science-fiction".

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 08:57

Kapitał ma ojczyzny. Dlatego każde poważne państwo wspiera swój przemysł. Zwłaszcza przemysł zbrojeniowy. Dotyczy to zarówno firm prywatnych jak i państwowych. Dlatego Korea, która wcześniej nie zaliczała się do żadnych producentów czołgów korzystając z amerykańskiej uprzejmości zrobiła K1. Później zrobiła K2, którego dziś nam oferuje łącznie z linią kredytową. Pirat to żadne "military science-fiction", tak samo jak nie jest nim ani Piorun ani Grom. Moskitowi jeszcze trochę brakuje, ale także sobie z nim poradzą. Pieniążki z rodzimej produkcji pozostają w kraju. Co więcej, gdybyśmy chcieli oferować ZSSW-30 na eksport, to będziemy ją mogli zintegrować z Moskitem nie licząc się z cudzymi fanaberiami.

INESTUJMY W POLSKA GOSPODARKĘ IZRAEL SAM SOBIE PORADZI
środa, 11 listopada 2020, 16:32

inwestujmy w POLSKA GOSPODARKĘ KUPUJMY POLSKIE SYSTEMY PRODUKOWANE W POLSCE W CAŁOŚCI (PPK MOSKIT PPK PIRAT) IZRAEL SAM SOBIE PORADZI - ---- mamy kryzys gospodarczy pandemie koronawirusa pomyślmy O POLSCE I POLAKACH

SPIKE MIKE
środa, 11 listopada 2020, 16:26

Ze spaika 50 procent kosztów leci do Izraela zamawiając Moskita Pirata wszystko zostanie w POLSCE koszt jednego systemu to obecnie ile 100000 dolarów za jeden efektor jeden pocisk system to chyba 500000 miliona dolarów --------- więć biorąc pod uwagę potrzeby jest ekonomicznie wysoce uzasadnione aby kupowac krajowe produkty nad którymi mamy pełna technologiczną kontrolę i z których zakupu kasa pozostaje w kraju sami sobie ceny dyktujemy zarówno Moskit jak i Pirat ma byc tańszy

Grzyb
środa, 11 listopada 2020, 12:53

WITU za własne pieniądze, bez dotacji rządowych i unijnych stworzył w pełni działający i skuteczny system pod nazwą Moskit. W normalnym trybie takie prace badawczo rozwojowe trwają długie lata i kosztują dziesiątki milionów dolarów. Okazało się, że polski instytut w ramach swoich własnych działań i ze swojego skromnego budżetu dał radę wykonać kawał wspaniałej roboty w zaledwie dwa lata. Pytasz czy jest sens produkować swój własny ppk, skoro mamy Spike'a. Problem w tym, że produkujemy tylko część Spike'a, resztę przesyłają nam Żydzi i wszystko razem montujemy do kupy w Polsce. Nie mamy żadnych praw co do samodzielnej produkcji, zmian konstrukcyjnych, o eksporcie nie wspomnę. Nie wiem czy czytałeś artykuł na temat ZSSW30. Spike został zintegrowany z wieżą ale nie możemy wykonać próbnego strzelania bez obecności przedstawiciela fabryki z Izraela. Posiadanie i seryjna produkcja polskiego ppk da nam NIEZALEŻNOŚĆ. P.S. koszt Moskita to około POŁOWA ceny Spike'a.

w
środa, 18 listopada 2020, 10:05

na pewno nie wymyslili tego w 2 lata. Ale chwała im ze wymyslili. To państwowa instytucja i państwowa kasa. Dac im wiecej i niech pracuja

Luki
czwartek, 12 listopada 2020, 11:12

Co to znaczy za własne pieniądze? To wojskowy, czyli państwowy instytut, który dostaje pieniądze, żeby właśnie to robił

lol
środa, 11 listopada 2020, 19:01

I ta polowa jak juz wyzej napisano na dokladke zostaje w 100% w Polsce o korzysciach wynikajacych z rozwoju naukowo-technicznego nie wspominajac. Juz dawno powinnismy wziasc wzor z amerykanow(jedyny chyba pozytywny) czyli Jak oni maja " buy american" my powinnismy miec ustawowo zagwarantowane " kupuj polskie" i to bez zadnych odstepstw bo jakis lobbysta czy koncern zbrojeniowy zagraniczy chce sobie zarobic sprzedajac nam niekoniecznie to co potrzebujemy za zlodziejskie pieniadze.

Murf fanem Polski
czwartek, 12 listopada 2020, 01:00

Stany Zjednoczone opracowują lub znajdują najlepsze narzędzie do tego zadania, a następnie je budują. Zrobić to samo.

tagore
środa, 11 listopada 2020, 09:41

Izraelczycy zrobili sie nagle tacy "życzliwi" gdy zaistniała realna możliwość ich wyautowania. Nie wprowadzenie na uzbrojenie polskich konstrukcji było by ciężkim błędem.

Davien
środa, 11 listopada 2020, 19:15

Jakby sie Rafael bał Moskita to by go bez problemu zablokowł bo Moskit powstł na wstecznej inzynierii Spike-LR. Ale dla nich pocisk ledwo na poziomie pierwszych Spike-LR sprzed 23 lat nie jest zagrozeniem. Zwłaszcza że nikt poza Polską go nie kupi.

Wojciech
środa, 11 listopada 2020, 21:48

To, że coś powstało jako efekt wstecznej inżynierii nie jest powodem do zablokowania. Wsteczne inżynieria to nie piractwo. Nie mają podstaw do zablokowania Moskita. Możesz być w 100% pewnym, że gdyby mieli to by to zrobili.

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 09:31

A po kiego? Dalej sprzedaja w Polsce swoje Spike-i a Moskit-LR na rynkach miedzynarodowych nie jest dla Spike-a zadnym zagrozeniem bo nikt go nie kupi majac dostęp do znacznie lepszych pocisków.

Lord Godar
środa, 11 listopada 2020, 18:08

Izraelskie firmy boją się wyautowania ich przez Javelina , a nie przez nasze konstrukcje . A wprowadzenie nowej odmiany Spike LR 2 , to chyba rozsądne rozwiązanie , a nie trwanie przy starych wersjach .

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 09:35

Godar, po pierwsze Javelin idzie dla WOT a nie dla oddziałów regularnych WP gdzie msz wyłacznie Spike-i, po drugie Rafel miał mozliwość zablokowania Javelin n samym starcie ale sobie to zupełnie odpuscił, bo WOT ma też kupić Spike-LR2. A po trzecie każdy ppk jest nam potrzebny, bo mamy ich mało.

Monkey
środa, 11 listopada 2020, 11:31

@tgore: A jakie to polskie konstrukcje mamy? Gdy Spike jest w użytkowaniu od wielu lat. Nawet Niemcy kupili, a im akurat nie można zarzucić, że się nie znajA na dobrym sprzęcie. Mamy linie produkcyjną w Mesko z możliwościami dalszego rozwoju. Izraelczycy zrobili się "życzliwi", jak to pan pisze bo boją się wyautowania. Przecież tak wyglądają targi, biznes. Jak się nie jest zadowolonym z jednego partnera, uśmiechamy się do drugiego licząc na to, że ten pierwszy się zmityguje. Co w tym dziwnego? A co nam Amerykanie dali wraz z pociskami Javelin, z F35, z Himars, nawet z Patriot? Albo nic, albo niewiele więcej niż nic. Dlatego musimy kupować od mniejszych graczy. Izrael, Szwecja, Niemcy, Francja, Korea Południowa i jeszcze innych.

Grzyb
środa, 11 listopada 2020, 12:55

Francuzi też się znają na rzeczy i produkują własny ppk.

Troll z Polszy
czwartek, 12 listopada 2020, 01:23

A zdziwił byś się kto jest dostawcą Matrycy dla MMP ;-)

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:49

Zakłady we Francji? Bo jakos w Polsce takich znależć nie moge:)

Wiem co piszę
środa, 11 listopada 2020, 12:32

Możemy produkować swoje: Pirat, Moskit, Grot.

Davien
środa, 11 listopada 2020, 19:17

Może najpierw je skończmy potem kupujmy, choc i tak są to pociski gorsze od swoich zachodnich odpowiedników.

Extern
czwartek, 12 listopada 2020, 18:21

W końcu my dopiero raczkujemy podczas gdy oni rozwijają te technologię od dziesięcioleci. Ale trzeba ten krok w samodzielność w końcu zrobić. Lada moment a przez politykę nie będzie już miał kto nas niańczyć.

Ra
czwartek, 12 listopada 2020, 15:19

Jak nie są skończone to skąd wiesz, że są gorsze?

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:52

Proste, z deklarownych danych pocisków: Pirat jest gorszy od pocsków tej klasy z Zachodu, choc tu duzego wyboru nie ma i nasuwa mi się Spike SR, Moskit to taki Spike-LR z 1997r z gorszą GSN od nawet bazowego Spike-a. O Spike-LR-2 ,MMP czy podobnych pociskach ni mówiąc.

Monkey
środa, 11 listopada 2020, 17:21

@Wiem co piszę: Owszem, możemy. Chęci u nas nigdy nie brak. Jednakże oprócz chciejstwa trzeba mieć konkrety w ręce. Pojedyncze sztuki z instytutów naukowych to trochę za mało. Trzeba nakazać PGZ ich produkcję seryjną, ale najpierw powinny przejść testy.

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 09:59

Pirat pochodzi z PGZ, więc wystarczy zamówić. Moskit owszem. Tu już jest jak twierdzisz. WITU go opracowuje, ale produkować nie będzie, bo nie ma jak. Tu piłeczka jest po stronie MONu.

tagore
środa, 11 listopada 2020, 09:24

"Zgodnie z obowiązującymi przepisami" czyżby ich zmiana była niemożliwa?

Puk, puk i puk.
środa, 11 listopada 2020, 07:31

Nie mamy pirata i nie mamy żadnego moskita. Czy kto widział je kiedykolwiek, poza makietami?

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 10:01

Skoro wypisujesz podobne androny, co robisz na portalu militarnym, że się tak zapytam?

Tomiii
czwartek, 12 listopada 2020, 01:56

Moskit już lata

MateuszS
piątek, 13 listopada 2020, 02:36

Narazie niestety bez głowic bojowych..

Stuk, stuk i stuk.
środa, 11 listopada 2020, 12:39

Był z nimi robione próby na poligonach. W Mesko opracowywany jest Grot.

Darek S.
środa, 11 listopada 2020, 05:41

Pomimo tego, że to drogi sprzęt, niestety jest cholernie dobry. Nie ma możliwości zrezygnowania z jego zakupów. Zamiast modernizacji, trzeba kupić nową partię, bo jest tego na stanie na jeden dzień wojny totalnej.

Atlas
wtorek, 10 listopada 2020, 22:35

Wszyscy tak piszą o tym Moskicie, a tam nie mają nic poza skorupą. Od lat dajecie się nabierać na te same chwyty. Pamiętacie czołg PL01 Concept? Naprawdę fajna makieta, a ile to już lat temu na targach się pojawiła... i co z tego jest dzisiaj? Nauczcie się czegoś wreszcie. Żeby takie WiTU zrobiło Moskita powinno mieć jakieś kompetencje w zakresie głowic optoelektronicznych, autopilota, sterowania itp... Ma jakieś? Myślicie, że tak sobie wszystko sami od zera zrobią? Zapomnijcie. Produkt jest niczym poza skorupą a już zbiera laury i nagrody. I oto właśnie w tym kraju chodzi. Kierownicy spółek państwowych siedzą na stołkach, nie robią nic, a później nagroda pół miliona. Tak samo tu. Nabiorą grantów, nazbierają nagród za pocisk który nie lata, albo umie tylko wylecieć z wyrzutni, a później upchną gdzieś to niedorobione latadło aby wszyscy o tym zapomnieli. Polacy niestety mają krótką pamięć. Wystarczy, że naobiecujesz gruszek na wierzbie i już zapominają, że nie zrealizowałeś poprzednich kilku obietnic. Nie mam nic do samego WiTU, ale nie dajmy się zwodzić. Moskit to kolejny projekt widmo, jakich mieliśmy już wiele. Jeśli chcemy coś stworzyć naprawdę, to powołajmy konsorcjum gdzie są spółki, które naprawdę ZNAJĄ się na rzeczy i mają w tym doświadczenie. Jak trzeba to skorzystajmy z pomocy zagranicznej do pewnych elementów. Wtedy mamy pewność, że produkt ma szansę powstać. Inaczej mamy do czynienia z sytuacją, że Jasiu chce zbudować rakietę, która poleci na księżyc, szkoły jeszcze nie skończył, ma 100zł w portfelu, ale już wszystkim pokazał model rakiety z kartonu i się chwali, że za rok będzie na księżycu. Zapomnijcie.

Polo
czwartek, 12 listopada 2020, 11:05

Super komentarz, popieram. Polski system bylby super gdyby istnial oraz byl dobry, szczegolnie jesli myslimy o eksporcie wież.

Tomasz
czwartek, 12 listopada 2020, 01:58

Moskit już lata na 5,5 kilometra było już wiele testów w 2022 wejdzie do produkcji

SAS
środa, 11 listopada 2020, 11:37

Komu na tym ma zależeć, żeby przeprowadzić taki projekt od A do Z? Karuzela politycznych prezesów się kręci, jeszcze pierwszy nie rozłoży dokumentów na biurku, a już następny szykuje się na jego miejsce. Oczywiście obaj żadnych całościowych dokonań nie mają, bo nawet nie zdążyli nic doprowadzić do końca, jeśli w ogóle zacząć.

Tomek pl
środa, 11 listopada 2020, 11:20

Tak jak piszesz moskit to składak od zagranicznych producentów. Gdzieś czytałem że 90% częśći ma pochodzić z importu

Davien
środa, 11 listopada 2020, 19:18

Nie, Moskit to pocisk opracowany w całości w Polsce na bazie wstecznej inżynierii Spike-LR

Gregri
środa, 11 listopada 2020, 10:16

Wide słynna stępka. Już wydano w/g TV 12 000000.

Cyniczna Świnia
wtorek, 10 listopada 2020, 21:06

Polska armies ma 264 Spike to tyle co amerykańska dywizja pancerna. A oo za tym W polsce jest licencia na produkcje tylko 35% Spike LR

mick8791
środa, 11 listopada 2020, 00:49

264 wyrzutnie przenośne, a nie Spike! Sama ostatnia transza zamówień to 1000 rakiet. Dojdą jeszcze wyrzutnie zintegrowane z ZSSW-30.

X
środa, 11 listopada 2020, 13:53

Cała nasza w miarę sensowna obrona p-panc to 264 wyrzutni i go wynośnych

Marek1
środa, 11 listopada 2020, 09:33

INNYCH niż przenośne WP nie ma. A tych zintegrowanych z ZSSW-30 NIE będzie w ogóle jeszcze przez 2-3 lata, a potem mają dopiero docierać zamontowane na KTO i BWP ilościach do 50 szt/rok. Czyki jeszcze przez wiele LAT armia polska NIE będzie miała podst. zdolności ppanc. w ilości choćby dostatecznej. O skandalu z blokowaniem zakupu granatników 1 i wielorazowych nawet mi się już nie chce pisać.

Yaro
wtorek, 24 listopada 2020, 01:57

Daj pieniądze to będzie ich więcej!

Ciekawy
czwartek, 12 listopada 2020, 10:06

50 sztuk na rok dotyczy wyłącznie Borsuków. Powinieneś dodać do tego co najmniej tyle samo Rosomaków z ZSSW-30.

X
środa, 11 listopada 2020, 13:56

Pelna racja, niestety. Podobnie jest np z obroną p-lot krótkiego zaśniegu.

ania
wtorek, 10 listopada 2020, 21:03

Dokończmy Moskita i rozwijajmy własny produkt - walić Rafafale z ich "złotymi śrubkami" do Spike z Meska. Za dużo wież będziemy produkować, żeby się z nimi bujać kolejne lata.

Pim
środa, 11 listopada 2020, 10:04

Nasz będzie na pewno lepszy, tańszy, pokażemy, że Polak potrafi. Ale mimo optymizmu pytania drążące: - Kiedy przestaniemy pokazywać tylko makietę? - Kiedy będzie seria próbna do testów? - Kiedy strzelania poligonowe? - Kiedy produkcja seryjna w licznie większej niż 50 szt/rok? (chyba ze zakładamy produkcję w szopie warsztatowej).

X
środa, 11 listopada 2020, 14:05

"Nasz" będzie na poziomie co najwyżej Spike LR1, może tańszy, sam pocisk (i nie tylko ten) powstaje na ryzyko MESKO i nie wiadomo czy ktokolwiek się nim zainteresuje, a co z tego wyjdzie opisał powyżej kolega Marek 1.

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 10:13

Coś ci się WITU z MESKO pomyliły. MESKO zajmuje się lekkim i z założenia tanim PPK naprowadzanym na podświetlony laserem cel. Zupełnie inny typ pocisku od Spike. WITU zajmuje się czymś podobnym do Spike i to zajmowanie się wygląda coraz bardziej interesująco.

Troll z Polszy
środa, 11 listopada 2020, 15:35

To podziel się z nami informacja jaka jest ∆T matrycy Moskita ? A może podzielisz się informacja jaka ma rozdzielczość matryce Moskita ? To może choć podzielisz się informacja kto będzie produkował matryce Moskita ? A nie wiesz, ale już zrobiłeś ANALize na jakim poziomie będzie ;-)

Davien
środa, 11 listopada 2020, 19:20

Moskit trollu ma wyłącznie detektor IR w GSN więc powodzenia w trollowaniu. W Polsce nie robia matryc IIR dla ppk czy innych pocisków jedynie do kamer termowizyjnych. Moskit to taki słabszy Spike-LR zreszta opracowany n bzie wstecznej inzynierii Spike-a.

Troll z Polszy
czwartek, 12 listopada 2020, 00:04

Dobrze że Safran o tym nie wie ;-) wiesz kto wyprodukuje matryce do Moskita ? Napisz nazwę firmy konkretnie albo napisz nie wiem ;-)

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 14:50

Wow a od kiedy Safran to polska firma:)) A Moskit ma detektor bolometryczny IR . Natomist ta firma o której myslisz nie produkuje żadnych matryc dla ppk ale jedynie proste układy dla kamer termowizyjnych. Cos jeszcze masz do dodania?:)

LOL
środa, 11 listopada 2020, 21:49

Wystarczy że będzie połowę tańszy- i to uczyni z niego lepszy wybór.

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 09:39

To może kup katapulty i 9M14 Malutka:) Wyjdzie wyjatkowo tanio, a ze skuteczność zerowa to juz nie twój problem, co?

podatnik
środa, 11 listopada 2020, 23:13

A ja nie mam zamiaru wydawać pieniędzy na gorszy sprzęt tylko dlatego że jest tańszy.

Lord Godar
środa, 11 listopada 2020, 18:20

A czy przebijalność pancerza będzie taka sama ? Ja nie mam nic przeciwko Moskitowi , o ile dorówna czy przebije w parametrach spikowi i nawet tego bym oczekiwał . Natomiast inna sprawa to kiedy Moskit będzie dojrzałym ppk i będzie gotowy do produkcji . I tak jesteśmy skazani na ppk Spike , więc zakup nowszej wersji na miejsce wystrzelonych pocisków wydaje się logicznym następstwem . Jako uzbrojenie rakietowe dla ZSSW-30 też praktycznie na razie nie ma alternatywy , a cały ten system wieżowy od początku był konstruowany z myślą też o integracji ze Spike . Moskity to o ile ich program rozwojowy zakończy się sukcesem mogą posłużyć jako uzbrojenie planowanej modernizacji BWP-1 o ile MON uzna to za zasadne lub wejść na wyposażenie WOT .

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 10:17

I tak i nie. Własna wieża i własny PPK do niej to jest fajna sprawa, bo możemy sobie z nimi robić co tylko zechcemy. Dlatego. Jeśli Moskit zostanie dopracowany, pojawią się nowe możliwości.

Rah Warsz
środa, 11 listopada 2020, 15:34

Wszystko co sam stworzysz można rozwinąć i ulepszyć, wystarczy chęć, wola i pieniądze. Jak spełnisz te trzy warunki to za jakiś czas będziesz miał odpowiednik LR2 a przy okazji cała rodzinkę czyli odpowiedniki pocisków SR2 i ER2. Zawsze lepiej inwestować w swoje technologie niż płacić innym i być na smyczy licencyjnych umów i hokus pokus spisanych drobnym druczkiem...

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 10:19

Nie tylko. Kapitał ma ojczyzny. Każde normalne państwo wspiera swój własny przemysł. Obojętnie czy jest to przemysł państwowy, czy prywatny. Dlatego własne produkty w możliwie najszerszym asortymencie to podstawa.

Wiem co piszę
środa, 11 listopada 2020, 12:41

Były testy. Poszukaj w interneci. Jest wszystko opisane.

mixi
środa, 11 listopada 2020, 02:19

Dobrze napisane

Gość
wtorek, 10 listopada 2020, 20:57

Po co nam Spike , jak mamy Pirata a nie długo będzie Moskit.

Tomek pl
środa, 11 listopada 2020, 11:27

Pirat to technologia z przed 30 lat to samo co helfaier musisz opromieniować cel laserem A w dzisiejszych czasach zasłona dymna i nie ma celu. Pirat ma sens jeśli będzie przynajmniej 1/3 kosztować tyle co spike, jeśli będzie to połowa ceny to NIE ma sensu wydawać pieniędzy tylko dlatego że następny wynalazek będzie składany w kraju

Tomasz
czwartek, 12 listopada 2020, 02:03

Nie wiesz co piszesz posłucha ekspertów zrobili super broń

Troll z Polszy
środa, 11 listopada 2020, 15:37

Ojj szkoda że US Army o tym nie wie zamawiając pracę B+R na Carla Gustawa na plamkę. Szkoda że nikt o tym nie wiem wprowadzając zespoły obserwatorów artyleryjskich właśnie z laserowymi wskaźnikami celu. Na szczęście mamy Twoja analizę możemy jak i całe NATO spać spokojnie

Davien
środa, 11 listopada 2020, 19:31

Trollu, GCGM jest wspólnym pro\jektem SAAB-a i Raytheona bo samo USA nie ma praw do CG. A patrząc na testy to pocisk trafia z dokładnościa punktowa.

Troll z Polszy
czwartek, 12 listopada 2020, 01:26

Dawidku umiesz czytać po Polsku ? Rozumiesz znaczenie "zamawiać" ? ;-)

Tomek pl
środa, 11 listopada 2020, 16:01

Super bardzo się cieszę że USA inwestuje w plamke lasera, tylko czy my musimy to robić?!!! Pirat jak i moskit to składak z zachodnich części coś tam będzie produkowany w kraju Ale raczej to tylko montaż. Także znając PGZ to cena będzie adekwatna do technologii sprzed 30 lat

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 10:34

Akurat w przypadku Pirata już dzisiaj wiadomym, że to nie będzie montaż. O Moskicie pogadamy dopiero jak go skończą. Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi już dziś wskazują, że to też nie będzie montaż.

Troll z Polszy
środa, 11 listopada 2020, 19:34

A wymień proszę co z zachodnich części będzie w Piracie albo Moskicie ?;-) ( pomijam procesory, rezystory i inne takie gadżety które są ogólnie dostępne i tanie jak.barszcz )

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 09:41

W Piracie i Moskicie ma być głowica bojowa opracowana na bazie głowicy Spike-a i dodatkowo w Piracie autopilot to wspólne dzieło Polsko-Ukraińskie. Reszta jest czysto polska.

vvv
czwartek, 12 listopada 2020, 23:09

przeciez moskit i pirat to nie te same glowice. moskit ma miec 700mm a pirat max 500-550mm bez prekursora

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:55

Pirat ma mieć 2 głowice, tańszą o penetracji 500-550mm RHA prosto z Korsara ale bez prekursora i drozsz o penetracji 800mm RHA. Moskit ma miec 700+mm RHA z prekursorem.

Davien
środa, 11 listopada 2020, 19:23

Pirat jest w całosci poza autopilotem produkowany w Polsce, autopilot to wspólne dzieło polsko-ukraińskie. Moskit w całości bedzie powstawał w Polsce, więc skąd ci sie te zagraniczne części wzięły....

vvv
wtorek, 10 listopada 2020, 23:59

bo pirat to nie ten poziom a moskit jak bedzie to bedzie. natomiast potrzebne nam sam nowe spike lr2 dla borsuka i rosomaka i jak moskit bedzie gotowy to dokupic moskit dla piechoty

INWESTUJMY W POLSKĄ GOSPODARKĘ IZRAELSKA SOBIE SAMA PORADZI
wtorek, 10 listopada 2020, 20:37

Praca dla POLAKÓW inwestujmy w rodzimą gospodarkę IZRAELCZYCY sami o swoją zadbają kupujmy rodzime technologie dla obronności kraju rodzime produkty rodzime systemy ----- PPK PIRAT oraz PPK MOSKIT dla polskiej armii Borsuk powinien byc zintegrowany z Moskitem a nie ze Spaikiem ------ PPK Pirat już prawie gotowy tego zamówić dla naszej armi nasyćmy najpierw lekkimi systemami nasze wojsko a jak będie gotowy Moskit przejdzmy do zamówień większych PPK

4C
środa, 11 listopada 2020, 13:29

Zgadzam się w pełni z Panem w tej kwesti!

Dudley
wtorek, 10 listopada 2020, 22:37

A możesz wyjaśnić jaka to rodzima technologia została zastosowana w PPK Pirat ( ukraiński przerobiony Korsarz ) i PPK Moskit ( nie autoryzowana kopia Spike ) ? Nie chcę tu pisać że te konstrukcje są niepotrzebne, wręcz przeciwnie ( Japończycy, Koreańczycy i Chińczycy też tak zaczynali ). Ale to nie jest myśl i technologia opracowana przez polskich inżynierów.

Davien
środa, 11 listopada 2020, 19:34

Dudley, Pirat jest akurat opracowny przez Polaków choc na bazie RK-3 Korsar. Jedyny element nie do końca polski to autopilot powstajacy we współpraczy z Łuczem. Moskit to ppk powstały też w polsce na bazie wstecznej inżynierii Spike-LR i tu akurat wszystkie elementy są produkcji polskiej( choć ma sporo gorszą GSN nawet od pierwszych Spike-ów

Gość
czwartek, 12 listopada 2020, 04:24

a jak porównać GSN Moskita i Javelina to jak jest?

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:57

Czujnik bolometryczny IR vs głowica IIR? Javelin wypada jak widac lepiej. Choc Moskit ma lepsza kamerę w CLU.

Troll z Polszy
czwartek, 12 listopada 2020, 00:06

Ponawiam pytanie wiesz kto wyprodukuje matryce GŚN Moskita, konkretne nazwa firmy

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:58

Moskit m zwykłą bolometryczna IR więc pewnie w Polsce jakaś firma zrobi prost mtrycę:)

Troll z Polszy
środa, 11 listopada 2020, 14:08

A jaką technologi w PPK ma Izrael, ich Spike wywodzi się z konstrukcji odrzuconej z programu badawczego następcy M47 Dragon. Izraelski Lahat czerpie szerokimi garściami z Hellfire, francuski MMP przecież działa jak Spike, a Stinger wywodzi się z planów znalezionych u faszysty na strychu

Davien
środa, 11 listopada 2020, 19:38

No i mamy same kłamstwa trolla:) ale sprawdż sobie kiedy powstał Spike NLOS a potem wypisuj te bajki. LHAT z Hellfire nie ma nicx wspólnego juz bliżej mu do 9M119, MMP nie korzyst z technologii Spike, obecnie IIR + CCD to zaczyna byc standardem w tej klasie. A jż ze Stingerem to pojechałes na całego:))

środa, 11 listopada 2020, 23:33

Dawid, mistrzu wikipedii powiedz mi proszę od kiedy 9M119 ma koordynator nadażny ? A niema ojj jak mi przykro bo i Hellfire i Lahat mają GŚN oparte o koordynator nadażny. A wiesz skąd się wziął koordynator nadażny ? Pewnie myślisz że z AIM 9, a skąd się wziął w AIM 9 ze strychu od Faszysty bo przecież od Niemca. A teraz zgadnij dawidku co jest bazą Stingera ? Tak zgadza się koordynator nadażny, widzisz jak wszystko się sprowadza do pomysłu inżyniera trzeciej Rzeszy . Mówisz CCD+IIR + człowiek w pętli to standard, ojej a Javelin ciągle tego nie ma. Sprawdź sobie konkurs na następcę M47, mała podpowiedź powstały 4 projekty, jeden wyewoluował do Javelina, a drugi do Spika.

Wiem co piszę
środa, 11 listopada 2020, 12:43

I tu się mylisz. Niewiele zostało z korsarza.

SOWA
środa, 11 listopada 2020, 11:19

To jest akurat spore uproszczenie. Pociski opierają się na zagranicznych rozwiązaniach ale jest w nich sporo autorskich rozwiązań.

.
środa, 11 listopada 2020, 10:12

Ale pieniądze wydane na Pirata i Moskita zostaną w Polsce nie popłyna do Ukrainy czy Izreala kumasz Dudley dadzą prace POLAKOWI -------- mamy kryzys gospodarczy pandemi Cowida ------------- tak pozatym ze jedno jest zrobione na podstawie korsarza a drugie spaika to ameryki tym nie odkryłeś :) wszyscy to wiedzą

Dudley
czwartek, 12 listopada 2020, 11:29

Kumam anonimie. Jw. napisałem że opracowywanie tych konstrukcji jest jak najbardziej na miejscu. Ale wypisywanie że są one dziełem polskich inżynierów, to jest gruba przesada. To są konstrukcje opracowane na podstawie obcych technologi, i zmodyfikowane lub dostosowane to potrzeb i posiadanych technologii, często z dużym zewnętrznym wsparciem technicznym. I wszyscy to wiedzą? Najwidoczniej nie wszyscy, bo takich głupot by nie wypisywali. A z pieniędzmi wydawanymi na wojsko jest taki, że ważne jest by kupować za nie sprzęt o porządnych parametrach i jakości, a następnie by był produkowany przez rodzimy przemysł, a nie na odwrót. Na razie nie wiemy jak te opracowane przez "naszych inżynierów" ppk, sprawują się w warunkach zbliżonych do realnych. A wszyscy w około chcą wydawać miliardy na kota w worku. Kupić po kilkadziesiąt rakiet i po parę CLU przetestować, porównać z konkurencją w realnych warunkach, przeliczyć wszystkie opcje, biorąc pod uwagę różne aspekty i dopiero podjąć decyzję.

Mireq
wtorek, 10 listopada 2020, 22:10

Słusznie

KrzysiekS
wtorek, 10 listopada 2020, 20:10

Moim zdaniem rozwój powinien iść 2 czy 3 torowo. 1. SPIEKE-ER2 na BORSUKA 2. MOSKIT w zamian za SPIKE. 3. PIRAT jako najtaniej i ilościowo najwięcej za RPG7. PIRAT i MOSKIT do dalszego rozwoju i poprawy. MOSKIT jestem za ale nie oszukujmy się jakościowo to jeszcze nie SPIKE-ER. I jeszcze może nowy jednorazowy granatnik jeszcze nie nazwany jako wsparcie piechoty do niszczenia umocnień. Jedno jest pewne coraz więcej powinniśmy produkować i kupować dla MON w Polsce. D.T miał rację POLSKA jest PIERWSZA.

obiektywny
wtorek, 10 listopada 2020, 19:23

zadnych spike inwestujmy w nasze piraty i moskity i je kupujmy a panom z rafael juz podziekujmy zadnej korzysci z tego nie mamy ani produkcyjnej juz o kasie nie wspomne

Hmmm.
środa, 11 listopada 2020, 10:47

Tak, to byłoby piękne: posiadać własne zdolności do produkcji i rozwoju takich pocisków.

Ra
wtorek, 10 listopada 2020, 16:09

Nowe moskity dla wojska.

Marek1
wtorek, 10 listopada 2020, 17:01

Dostaniesz ... w 2028r. Jak dobrze pójdzie ...

Myślmy o własnej gospodarce ja napędzjmy izraelczycy sami sobie poradzą
wtorek, 10 listopada 2020, 20:11

Marek to narazie kupujmy Piraty te będa za chwilę a kolejno Moskity myslę że moskit bedzie gotowy w tym samym momencie co Borsuk i dobrze by było aby to Moskit był integrowany z Borsukiem nie zaś żaden Spaik

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 10:39

Pirata owszem należy kupować. Tylko, że ten system, choć to PPK ze względu na parametry powinien być traktowany tak jak CG.

Marek1
środa, 11 listopada 2020, 09:45

1. Człowieku pojmij wreszcie, że Pirat(którego NIE produkujemy jeszcze nawet) to INNA klasa ppk. Pirat to lekki system ze stos. niewielkim zasięgiem(do 2,5km) i skutecznością (pojedyncza głowica) niż pojazdowy raczej Spike LR2 z tandemową głowicą do pokonywania ciężkich pancerzy reaktywnych. 2. Moskit jest w fazie prototypu i przy optymistycznym scenariuszu trafi może do WP dopiero za 5-7 LAT. 3. WP ma INNE zadania niż dostarczanie za wszelką cenę zatrudnienia polskim fabrykom. Gdy PGZ będzie MIEĆ realnie dla wojska dobre i już gotowe produkty trzeba je kupować, ale WP nie może sprzetowo opierać się na MRZONKACH i nieweryfikowalnych obietnicach polityków-dyletantów oraz Prezesów zbrojeniówki walczących o budżetowe miliardy dla fabryk produkujących starocie.

MMS
wtorek, 10 listopada 2020, 18:56

Nie w 2028 a najpóźniej w 2024. Wystarczy przedłużyć do tego czasu produkcję starej generacji Spike i rozpocząć produkcję Moskitów cały czas rozwiać nowe Moskity i Piraty.

fflyer
środa, 11 listopada 2020, 02:24

Mądrze pomyślane! Te projekty powinny być priorytetowo dofinansowane, rozwijane i dokończone tak aby jak najszybciej wprowadzić do uzbrojenia własne niezależne systemy

Ra
wtorek, 10 listopada 2020, 19:48

I o to chodzi.

Bimbo
wtorek, 10 listopada 2020, 16:02

Moskit LR o takich samych parametrach właściwie opracowany, SR też, a ER w opracowaniu, jego wprowadzenie za 2-3 lata na uzbrojenie WP w praktyce eliminuje Spikea. Rafael będzie gotowy zaoferować PGZ wiele aby utrzymać się, ale nie dajmy się na to złapać.

Wojciech
wtorek, 10 listopada 2020, 15:20

Siły zbrojne to mają być zainteresowane Piratem i Moskitem a nie produktami przemysłu izraelskiego.

ursus
wtorek, 10 listopada 2020, 15:04

Lepiej wyjdziemy na PPK Moskit.

Arturro
wtorek, 10 listopada 2020, 15:00

A co z Moskitem. Spike to świetna broń ale może lepsza nieco gorsza ale własna rakieta ?

asdf
wtorek, 10 listopada 2020, 22:17

bardzo kibicuje Moskitowi ale tak naprawde jego jeszcze nie ma i jezeli mielibysmy czekac na niego 20 lat to jednak wole Spike

fflyer
środa, 11 listopada 2020, 02:29

Moskita niestety nie dofinansowano właściwie jak na razie a kasa na prace B+R corocznie zwracana jest w większości. Najwyższy czas to zmienić i zadbać o swój interes rozwijając Moskita i Pirata

andy
wtorek, 10 listopada 2020, 20:43

spike to świetna broń ... ale dobry Moskit ... jest 2X tańszy ... i w dodatku całkowicie autonomicznym polskim produktem ...- oby twórcom tej broni pomimo kłód rzucanym przez różne środowiska ... i to zagraniczne jak i krajowe nie zabrakło determinacji w ukonczeniu i wdrożeniu do produkcji ...!!!

asdf
wtorek, 10 listopada 2020, 22:18

jeszcze nie jest gotowy ale ty juz wiesz ze bedzie 2 razy tanszy?

Amx
środa, 11 listopada 2020, 02:35

Moskit nie był na razie właściwie dofinansowany i tu pytanie dlaczego ? Takie własne systemy to powinny być na górze pilnych spraw dla rozwoju rodzimej zbrojeniówki. Co roku na prace badawcze rozwojowe dostępne są setki milionów złotych lecz tylko niewielka część jest wykorzystywana a większość zwracana i to jest znany fakt.

asdf
czwartek, 12 listopada 2020, 13:13

fakt jest taki ze nie potrafia nawet wdrozyc nowych rozwiazan przy offsecie, spojrzcie realnie na nasze mozliwosci bo skonczymy jak ormianie bez szans na przestarzalym sprzecie.

andy
wtorek, 10 listopada 2020, 23:37

co najmniej 2x ... -można trochę poczytać ile bulimy za Spika ... czy Javelina -gdyby część tych środków przeznaczyć na polskie instytuty i firmy (niekoniecznie państwowe ...) to mielibyśmy swoje PPK ... (chyba nie trzeba się rozpisywać o zaletach takiego rozwiązania... )

asdf
czwartek, 12 listopada 2020, 13:11

dotychczasowe doswiadczenia ze sprzetem dostarczanym WP z polskiego przemyslu przecza temu co piszecie, w najlepszym wypadku ten sprzet ma zblizona do zachodnich odpowiednikow cene niestety przy duzo gorszych parametrach i tak jest ze wszystkim od amunicji do najbardziej rozbudowanych systemow.

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 09:44

Bez Spike-a panie andy nie byłoby ani Moskita ani lepszej głowicy bojowej dla Pirata, bez zakupu licencji na RK-3 Korsar nie byłoby w ogóle Pirata bo w Polsce nie produkowano broni tej klasy. Same pieniądze bez dostępu do technologii nic nie dadzą, no chyba ze chcesz się bawić w wyważanie otwartych drzwi:)

Edek
środa, 11 listopada 2020, 16:26

10 x tańszy i 20 x lepszy. Bo Polski. Nasz. Święty.

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 10:53

Kapitał ma ojczyzny. Globalny wolny rynek to pic na wodę. Dotyczy to w szczególności powiązanej z polityką produkcji zbrojeniowej. Takie coś jak wolny rynek może działać tylko w obrębie jednego państwa. A i to pod warunkiem że państwo stosuje odpowiednie zabezpieczanie przed wrogą ingerencją z zewnątrz. Dlatego każde poważne państwo chroni swoje firmy i inwestuje we własną myśl techniczną. Patrz choćby jak skończyło się z Saabem, jego Gripenem i mającymi na ten samolot zakusy Chińczykami. Albo na przykład z Saab Kockums i TKMS.

Bimbo
wtorek, 10 listopada 2020, 14:55

Po co? Jest nasz Moskit LR o takich samych osiągach.

Marek1
środa, 11 listopada 2020, 09:50

NIE MA żadnego "naszego" Moskita LR !! To jest dopiero koncepcja nawet NIE w fazie prototypowej !!

ACAN
wtorek, 10 listopada 2020, 14:52

Trzeba to mądrze rozegrać. Tak aby w WP zostało miejsce dla Moskita.

EDEK
wtorek, 10 listopada 2020, 14:22

Proponuję najpierw zakupić procedury, jak się sprawdzą to za 30 lat można kupić tak ze 20 pocisków ale broń boże bez wyrzutni.

22
wtorek, 10 listopada 2020, 14:03

I to by było na tyle, jeżeli chodzi o Moskita.

qaz
wtorek, 10 listopada 2020, 14:02

jeden z pozytywnych przykładów dobrych decyzji, choć dochodzenie do tego trwało naprawde długoooo....

logistyk
wtorek, 10 listopada 2020, 13:48

"wszystkie ręce na pokład" - nie będzie żadnych zakupów oprócz już zrobionych, wszystkie resorty oddają po cichu kasę na inwestycje związane z pandemią. Więc jeśli kiedyś "może" będą pieniądze to może...

JSM
wtorek, 10 listopada 2020, 15:21

Oby nie.

Bursztyn
wtorek, 10 listopada 2020, 13:42

Z ciekawostek certyfikacja urządzeń Mesko do składania Pocisków SPIKE?

Marek1
wtorek, 10 listopada 2020, 17:11

Nic dziwnego, ze licencjodawca chce zweryfikować zdolność montowni do prac przy nowym modelu LR2. Jeśli się naprawdę chce, to można to załatwić w góra 2-3 m-ce. Zwłaszcza, ze możliwy jest eksport.

R
wtorek, 10 listopada 2020, 13:38

Brac i nie gadac.

lolek
środa, 11 listopada 2020, 21:26

Nie! Nie brać, a doprowadzić do finału opracowywane konstrukcje, produkować, kupować w naszych zakładach, modernizować.

ddo
wtorek, 10 listopada 2020, 13:26

robimy moskita, trzymajmy się własnych produktów nie kupujmy od obcych skoro sami możemy coś zrobic.

mick8791
wtorek, 10 listopada 2020, 18:49

Oprócz trzymania się własnych produktów, na uwadze należy mieć przede wszystkim ich jakość i skuteczność w porównaniu z zagranicznymi odpowiednikami! Najważniejszym kryterium jest bezpieczeństwo nas wszystkich, a dopiero w dalszej kolejności czy jest to sprzęt polski, wyprodukowany na licencji czy też importowany. Chyba, że będąc pod obcą okupacją chcesz pękać z dumy z tego, że wprawdzie polegliśmy ale za to z wykorzystaniem nie najlepszego ale za to polskiego sprzętu...

X
wtorek, 10 listopada 2020, 15:58

No właśnie "coś", a nawet tego coś nie robimy i nie wiadomo czy i kiedy będziemy

Tweets Defence24