Dwie, (trzy?) wieże Huty Stalowa Wola

29 października 2020, 07:40
ZSSW-30-2_def24
Rosomak z ZSSW w trakcie pływania. Fot. HSW.

Wieża ZSSW-30, kluczowy element uzbrojenia transporterów Rosomak i BWP Borsuk, jest na finalnym etapie badań kwalifikacyjnych. Ich zakończenie da możliwość podpisania umowy i rozpoczęcia produkcji tego bardzo ważnego dla Wojsk Zmechanizowanych systemu uzbrojenia. Technologie, do których dostęp uzyskano w programie ZSSW, mogą być wykorzystane, między innymi w kierunku tworzenia nowej, lżejszej i systemowo zunifikowanej wieży, która mogłaby trafić nawet na… modernizowane BWP-1.

Od 8 września br. ZSSW-30 zainstalowany na Rosomaku przechodził intensywne testy ze strzelaniem amunicją bojową na poligonie drawskim. Do badań, rozpoczętych na początku roku, HSW przedstawiła dwa prototypowe egzemplarze systemu wieżowego.

Testy ogniowe obejmowały strzelania z armaty Bushmaster Mk44S w warunkach dziennych i nocnych, do celów stacjonarnych i ruchomych, z postoju i w ruchu pojazdu, w tym także w trakcie pokonywania pływaniem przeszkód wodnych. 

Nie wolno mi mówić o szczegółach dotyczących wyników strzelań, ale powiem tylko tyle, że wypadły one dobrze i bardzo dobrze. Pozostały nam jeszcze do wykonania niektóre badania, takie jak badania w komorach klimatycznych i pewne testy w WITPiS. Główna część badań, związanych ze strzelaniami i czasochłonnymi badaniami przebiegowymi na długich dystansach, jest już za nami

Bartłomiej Zając, Prezes Zarządu Huty Stalowa Wola SA

Do całkowitego zamknięcia programu badań kwalifikacyjnych ZSSW-30 pozostało jeszcze wykonanie strzelań poligonowych ppk Spike-LR. Pewne opóźnienie badania w tym zakresie związane jest z sytuacją epidemiczną i lockdownem, jakiemu zostało poddane państwo Izrael, co uniemożliwia przyjazd przedstawicieli Rafael do Polski. Zgodnie z umową przy badaniach powinien być obecny przedstawiciel firmy Rafael, licencjodawcy pocisku Spike. Nieoficjalnie wiadomo, że rozpoczęcie tej fazy badań jest już kwestią nie miesięcy, ale tygodni. O ich wynik Huta Stalowa Wola jest spokojna: ZSSW-30 pomyślnie przeszedł fazę testów poligonowych z użyciem ppk już 14 lipca 2016 r., zaledwie w rok po starcie badań zakładowych prototypu. Testy potwierdziły poprawność rozwiązań zastosowanych przy integracji ppk Spike z innymi systemami ZSSW-30.

image
Rosomak z ZSSW z przygotowaną do użycia wyrzutnią ppk Spike. Fot. HSW.

Jeśli chodzi o obecne testy, w to tym samym czasie na tym samym poligonie rozpoczęto wstępne badania pierwszego modelu Nowego Bojowego Pływającego Wozu Piechoty (NBPWP), opracowywanego w ramach programu Borsuk, współfinansowanego przez NCBR za środków przewidzianych na badania i rozwój w obszarze bezpieczeństwa i obronności państwa, przez inne konsorcjum, także kierowane przez Hutę Stalowa Wola. Na tym egzemplarzu zabudowany został trzeci prototyp ZSSW-30, co pozwoliło na przeprowadzenie w tym samym czasie testów ogniowych systemu wieżowego zaimplementowanego na KTO Rosomak oraz prototypu NBPWP Borsuk.

Ważna uwaga: badania Borsuka odbyły się w ramach badań wstępnych i były pierwszą poligonową weryfikacją przyjętych dla tego typu wozu założeń. Doświadczenia, zebrane podczas już wykonanych badań prototypu są na bieżąco analizowane i uwzględniane jako wnioski i wprowadzane w wyrobie w ramach zaleceń z badań. Tak zbudowany finalny prototyp, zostanie poddany badaniom kwalifikacyjnym i będzie właściwym wzorcem do produkcji seryjnej. Zakłada się, że badania prototypu powinny zakończyć się nie później niż w 2022 r. Następnie opracowana zostanie Dokumentacja Techniczna Wyrobu (DTW) oraz oferta handlowa w celu wdrożenia wyrobu do produkcji seryjnej i dostaw pierwszej partii, która może mieć charakter pilotażowej. 

image
Borsuk w trakcie testów na poligonie w Drawsku. Fot. HSW/NCBR.

Wracając do tematu ZSSW - nieco o historii 

Umowę na pracę rozwojową ZSSW-30 Huta Stalowa Wola, wraz z Grupą WB jako partnerem konsorcjum, podpisała 29 marca 2013 r. Już na MSPO 2014 został po raz pierwszy oficjalnie zaprezentowany wstępny, wykonany w metalu model ZSSW-30. Rok później, na MSPO, miał swoją premierę prototyp systemu w wariancie bardzo przypominającym znaną nam już ostateczną wersję ZSSW-30. Ten prototyp posłużył do pierwszych badań zakładowych, prowadzonych w latach 2015-2016, w ramach których dokonano m.in. wspomnianej udanej integracji systemów wieży z ppk Spike. W miarę postępu prac stopniowo polonizowano wyposażenie optoelektroniczne, zastępując użyte na początku prac sensory włoskie oryginalnymi polskimi głowicami obserwacyjno-celowniczymi, opracowywanymi przez PCO. W tej fazie pracy rozwojowej do testów włączono wojsko, uzyskując w ten sposób wiele cennych opinii ze strony przyszłego użytkownika systemu. 

W listopadzie 2019 r. zakończono badania zakładowe i wieża była gotowa do badań państwowych (kwalifikacyjnych), które rozpoczęto na początku 2020 r. W styczniu obydwa gotowe do badań prototypy ZSSW-30 zaprezentowano wizytującemu w  HSW zwierzchnikowi Sił Zbrojnych RP prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie.

Jako podstawowe uzbrojenie wieży przyjęto armatę 30 mm Bushmaster o dwudrożnym zasilaniu amunicją, podobnego typu jak w znanym już dobrze wyrobie Hitfist-30P. Różnica polega na tym, iż stalowowolska wieża dysponuje armatą w wariancie Mk44S, którą w warunkach polowych, w czasie kilkudziesięciu minut, można „przestawić”, przez wymianę kilku elementów, z kalibru 30 mm na 40 mm. Uzyskując w rezultacie środek ogniowy o znacznie większym zasięgu rażenia oraz zdecydowanie większej zdolności przebijania. Armata w wariancie MkS ma również – od podstaw – możliwość użycia amunicji programowalnej. 

Decyzja o wyborze takiego wariantu armaty związana jest też z faktem, że ZSSW-30 przeznaczony jest nie tylko dla KTO Rosomak, ale także dla NBPWP Borsuk. Ostatni program, został uruchomiony w roku 2014, a w specyfikacji znalazło się m.in. wymaganie, aby jego uzbrojeniem była wieża, z armatą automatyczną kalibru 30/40 mm. Czego zatem może oczekiwać przyszły użytkownik?

image
Rosomak z ZSSW. Fot. HSW.

Operatorzy systemu wieżowego, działonowy i dowódca, dysponować będą niezależnymi kanałami obserwacji, wykrywania i celowania, służącymi współpracy  w systemie „hunter-killer”. Niezależnie od tego możliwe będzie prowadzenie ognia w trybie awaryjnym, czyli… załogowym. Operator ma wówczas do dyspozycji tradycyjne napędy i przyrządy celownicze. To jest zabezpieczenie na wypadek awarii bądź uszkodzenia bojowego skomplikowanych systemów elektronicznych. Dostęp do awaryjnego trybu pracy bojowej ZSSW-30 odbywa się z wnętrza wozu, przez otwierany luk w jej dolnej części.

W KTO Rosomak oraz NBPWP Borsuk, zgodnie z oczekiwaniem przyszłego użytkownika, możliwe będzie nie tylko uzupełnianie amunicji (w tym przeładowanie wyrzutni ppk) z wnętrza pojazdu, ale także usuwanie zacięć itp. bez potrzeby narażania członków załogi na skutki ostrzału, rażenia odłamkami lub skażenia.

Producent nie ujawnia, ile wynosi masa bojowa ZSSW-30, która osadzona jest na tym samym pierścieniu oporowym co Hitfist-30P, potwierdza jednak że jest niższa niż w przypadku 2-osobowej wieży załogowej, która w położeniu bojowym waży 2,9 tony. W wieży mieści się zapas amunicji do armaty i UKM podobny jak w wieży załogowej.

Dzięki odpowiedniemu usytuowaniu magazynów amunicji płyta stropowa przedziału bojowego KTO i BWP jest płaska, bez elementów wnikających do wnętrza wozu. To, oraz konieczność wygospodarowania miejsca na awaryjny tor wykrywania, naprowadzania i celowania, sprawia, iż ZSSW-30 ma takie a nie inne rozmiary.

image
Rosomak z ZSSW. Fot. HSW.

W stosunku do ZSSW-30 nie zapisano wprost wymagania dotyczącego zdolności do zwalczania celów powietrznych. Można założyć, iż taką zdolność system posiada. Nowa wieża bezzałogowa posiada szybkie i precyzyjne systemy nadążne, mechanizmy naprowadzania, sensory, stabilizację, a także – co oczywiste – zdolność dwudrożnego zasilania armaty amunicją, co pozwala dokonywać bardzo szybkiego i łatwego wyboru pomiędzy np. amunicją programowalną a przeciwpancerną. 

Oczywiście, to, że wozy bojowe z ZSSW-30, czyli Borsuk i Rosomak, będą mogły razić cele powietrzne, nie oznacza bynajmniej, że na nich miałby spocząć ciężar obrony przeciwlotniczej. Oznacza jednak bardzo istotne i cenne poszerzenie możliwości bojowych BWP i KTO. W dalszym ciągu niezbędne pozostają wyspecjalizowane, nowoczesne systemy mobilnej osłony przeciwlotniczej, które powstaną np. w ramach programu Sona.

image
Borsuk podczas prób. Fot. HSW/NCBR.

Zgodnie z obowiązującym „na dziś” harmonogramem, badania kwalifikacyjne wieży mają zostać zakończone przed końcem roku. Jak zapewnia prezes zarządu HSW SA, równolegle z kończącymi się badaniami trwają intensywne prace nad dokumentacją wyrobu. 

Kiedy spodziewać się można pierwszych dostaw wieży bezzałogowej? 

Wiele zależeć będzie od tego, jak sprawnie będzie przebiegać współpraca między zamawiającym a wykonawcą w dopełnieniu formalności po badaniach kwalifikacyjnych i kiedy HSW i MON usiądą do negocjacji handlowych. W ich trakcie ustalone zostaną m.in. ceny i harmonogramy dostaw, warunki serwisu itp. Im wcześniej rozmowy się rozpoczną, tym większa jest szansa, że można będzie – za zgodą MON, ale na ryzyko i koszt HSW – zacząć zamawianie krytycznych podzespołów, na których wyprodukowanie i dostawę czeka się najdłużej. 

Prezes HSW SA ostrożnie prognozuje, że start produkcji seryjnej ZSSW-30 jest realny nawet w 2021 roku, ale bardziej widzi produkcję w roku 2022. Spółka zaangażowała już znaczne środki w zaprojektowanie i wykonanie niezbędnego oprzyrządowania, uwzględniającego opracowywaną już technologię produkcji. Niezbędny jest jednak czas na wdrożenie nowego systemu w wojsku. Siły Zbrojne RP w zasadzie nie otrzymywały systemów uzbrojenia o podobnej konstrukcji, toteż i po ich stronie konieczny będzie znaczny wysiłek, związany chociażby z właściwym wyselekcjonowaniem i następnie przygotowaniem załóg, opracowaniem systemów szkolenia, zaplecza serwisowo-eksploatacyjnego, być może także stworzenia trenażerów i symulatorów. 

Jest wielce prawdopodobne, że odbiorca sprzętu podejmie decyzję o prowadzeniu badań eksploatacyjno-wojskowych, które oprócz wypracowania norm szkolenia i użytkowania mogą skutkować oczekiwaniom pewnych korekt w zakresie szeroko pojętej ergonomii. 

image
Borsuk z ZSSW. Fot. HSW/NCBR.

Program produkcyjny ZSSW-30 może obejmować, licząc potrzeby związane z przezbrojeniem KTO Rosomak i z NBPWP Borsuk, nawet około tysiąca wież. Nic dziwnego, że w skali całej PGZ postrzegany jest, jako ważne koło zamachowe dla wielu spółkom, nie tylko dla HSW SA.

Lekka wieża bezzałogowa 

HSW zapewnia, iż w najbliższym czasie będzie gotowa dokumentacja kolejnej, tym razem lżejszej wieży bezzałogowej, nad którą Spółka obecnie intensywnie pracuje. Jest to kolejny wspólny projekt Huty i Ożarowskiej spółki WB Electronics, na realizację którego firmy nie otrzymały wsparcia finansowego i realizują z własnych środków. Specyfikację nowej wieży opracowano w HSW w oparciu o analizy już istniejących na światowych rynkach systemach bezzałogowych, ale też przede wszystkim na doświadczeniach zgromadzonych podczas projektowania, budowy i dotychczasowej, testowanej eksploatacji ZSSW-30.

Nowa wieża, dla której na razie nie przyjęto oficjalnego kryptonimu, określana jest jako „lekka”. To nie pozostawia wątpliwości, iż prace w tym kierunku podjęte zostały jako odpowiedź HSW na wyrażane od pewnego czasu zainteresowanie wojska modernizacją BWP-1. Deklarowany przez wojsko zakres modernizacji, o ile do niego dojdzie, miałby obejmować, oprócz modernizacji systemu łączności, wymianę dotychczasowego modułu bojowego z niskociśnieniową armatą 2A28 Grom kal. 73 mm i ppk 9M14 Malutka na system z modułem bojowym uzbrojonym w automatyczną armatę 30 mm. 

image
Koncepcja lekkiej wieży bezzałogowej. Fot. HSW.

Z uwagi na masę (2,9 tony) nie wchodzi w grę zastąpienie obecnej wieży przez Hitfist-30P, ale też przez, najprawdopodobniej nieco lżejszą konstrukcją opartą o rozwiązania ZSSW-30. Z tego powodu w sposób oczywisty pomysł modernizacji BWP-1 wzbudził zainteresowanie producentów zagranicznych. W HSW nikt nie kryje, że jednym z nadrzędnych kryteriów ewentualnej modernizacji około 500 będących w najlepszym stanie technicznym wozów BWP-1 winno być dążenie, aby jak największa część wyłożonych na tę operację środków pozostała w polskim przemyśle. Wiadomo, że obecnie nie dysponujemy żadnym rodzimym rozwiązaniem, które odpowiadałoby zamierzonym planom zwiększenia skuteczności ogniowej, i tym samym wartości bojowej, BWP-1. 

O ile MON zdecyduje, iż analiza „koszt-efekt” pomysłu bardzo ograniczonej w gruncie rzeczy modernizacji wysłużonych „bewupów” przesądzi o uruchomieniu programu, i to już w latach 2021-2022, nikt nie będzie w stanie uruchomić w kraju licencyjnej produkcji zagranicznej konstrukcji tej klasy. Pozostanie w tej sytuacji zakup z półki gotowego rozwiązania – nowego lub używanego. Tak czy inaczej oznacza to transfer znacznych środków finansowych za granicę. Z doświadczenia wiemy, że same rozmowy w sprawie pozyskania licencji, dialogi techniczne, analizy i przetargi, musiałyby trwać 2-3 lata… Dlatego w HSW w oparciu o posiadane doświadczenia podjęto prace nad krajowym rozwiązaniem alternatywnym, głęboko zunifikowanym z linią ZSSW-30.

Zakładamy, że dokumentację techniczną naszej lekkiej wieży bezzałogowej będziemy mieć gotową jeszcze przed końcem tego roku – deklaruje w imieniu zespołu konstruktorów Dyrektor Rozwoju HSW SA Mirosław Surowaniec. Oznacza to, że działający model, a być może nawet prototyp nowego systemu wieżowego ma szansę zaistnieć już około połowy 2021 roku, i wtedy można będzie rozpocząć badania zakładowe. Przy dużej determinacji i dobrej współpracy pomiędzy producentem a stroną wojskową, w 2022 r. może zakończyć się faza badań kwalifikacyjnych i tworzenie DTW dla produkcji seryjnej. 

image
Koncepcja lekkiej wieży bezzałogowej. Rysunek: HSW.

 

 

Nowa, lekka wieża, na której opracowaniu skupia się w HSW zespół konstruktorów uzbrojonych w wiedzę i doświadczenia nabyte przy opracowywaniu ZSSW-30, będzie się różnić od wspomnianej ZSSW-30 ale oczywistym jest pojawią się części wspólne. - To będzie wieża typu otwartego, w której jednym z nadrzędnych parametrów konstrukcyjnych jest masa – wyjaśnia Grzegorz Szydło, Dyrektor Handlowy HSW SA. – Zmniejszając masę opancerzenia do niezbędnego dla osłony najbardziej newralgicznych i krytycznych stref, zmniejszamy nie tylko masę całej wieży, ale też np. moc potrzebną do zasilania napędów naprowadzania, a więc zmniejszamy wymiary i masę napędów. Z ekonomicznego i logistyczno-technicznego punktu widzenia ważna jest też unifikacja wielu podzespołów i części z ZSSW-30 – podkreśla.

Wieża typu zamkniętego, taka jak ZSSW-30, charakteryzuje się przede wszystkim tym, iż wszystkie newralgiczne podzespoły i części są zamknięte pod skorupą pancerza. Daje ona względną osłonę balistyczną, jak i chroni mechanizmy przed bronią masowego rażenia, skażeniami, ekstremalnymi warunkami pogodowymi (lód, błoto, niskie temperatury, śnieg itp.). Okupione jest to z reguły wyższą masą i wyższą ceną. 

Wieża typu otwartego jest mniej odporna na działanie warunków pola walki (uszkodzenia od odłamków i pocisków, napalmu, skażeń, dostawanie się pomiędzy mechanizmy liści, gałęzi) oraz atmosferycznych (oblodzenie lub zaśnieżenie części ruchomych, sensorów itp.). Usuwanie zacięć czy uzupełnienie amunicji jest możliwe tylko po opuszczeniu wozu. itp. Ale z kolei jest z reguły lżejsza i tańsza. Stąd duża część wież, zwłaszcza stosowanych na relatywnie lekkich pojazdach jak właśnie BWP-1, należy do typu otwartego. Niekwestionowaną korzyścią jest możliwość zapewnienia większych kątów podniesienia oraz większych prędkości naprowadzania uzbrojenia na cel (mniejsza bezwładność systemu).

Pod względem funkcjonalności i możliwości bojowych nowa, lekka wieża ma być odpowiednikiem ZSSW-30. – Kładziemy duży nacisk na to, aby lekka wieża mogła korzystać z tej samej armaty, co ZSSW-30, czyli z Bushmastera w wariancie Mk44S dającego możliwość strzelania amunicją 30 mm i 40 mm, ale nie skupiamy się tylko na jednym rozwiązaniu tym bardziej że rozmowy o ulokowaniu produkcji armaty Bushmaster w Polsce ciągle trwają – podkreśla prezes Bartłomiej Zając. – Zależnie od wymagań MON uwzględniamy opcję wyposażenia wieży w jedną, a nie dwie w pełni zamienne głowice obserwacyjno-celownicze. Nie precyzujemy, jakiego typu ppk zostaną w tej wieży zastosowane. Jesteśmy gotowi zintegrować z nią dowolny typ pocisku, jakie wybierze i wskaże MON, jeśli tam zapadnie decyzja, aby w ogóle pocisk przeciwpancerny z wieżą integrować – zaznacza.

Nie ukrywam, że oprócz stworzenia atrakcyjnej oferty dla polskich Sił Zbrojnych mamy na uwadze również stworzenie atrakcyjnego produktu eksportowego. W ten sposób HSW będzie mieć w swej ofercie wywodzące się z jednego pnia dwa spokrewnione konstrukcyjnie systemy wieżowe – złożony ciężki oraz budżetowy lekki o takich samych parametrach bojowych

Bartłomiej Zając, Prezes Zarządu HSW SA

Ewentualne zastąpienie w BWP-1 dotychczasowej wieży z armatą 2A28 przez nową wieżę z automatyczną armatą 30/40 mm, UKM-em i podwójną wyrzutnią nowoczesnych pocisków przeciwpancernych oraz nowoczesnymi przyrządami obserwacyjno-celowniczymi oznaczać będzie „zabieg konstrukcyjny” w obrębie tych samych 1600 kg. To znaczy, że ewentualna wymiana modułu uzbrojenia na nowocześniejszy o pół wieku nie wpłynie na zdolności manewrowe oraz pływalność wozu, uważane za jedne z największych jego zalet. To jednak z kolei nie znaczy, że w ten sposób miałaby być przesądzona decyzja o wejściu w program modernizacji.

Ewentualne przyjęcie takiej opcji może jednak tworzyć interesującą perspektywę pozyskania nowoczesnego, rodzimej konstrukcji i produkcji systemu uzbrojenia, który może żyć własnym życiem, niezależnym od tego, co stanie się z BWP-1 za najpóźniej 10 lat, kiedy Wojska Lądowe zostaną zdominowane przez zastępującego leciwe „bewupy” NBPWP. Zdjęty z BWP-1, stosunkowo „młody” moduł uzbrojenia można będzie poddać modyfikacji i adaptacji do zastosowania na innej platformie, czyli innym typie wozu bojowego.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 432
Reklama
max
sobota, 28 listopada 2020, 11:24

w tym tempie jak skończycie badania, rozwiązania wieży będą już przestarzałe.

Topaz
czwartek, 19 listopada 2020, 14:25

Możliwość skutecznego zwalczania środków napadu powietrznego (w tym dronów) uczyniłaby z tego pojazdu "wszystkomający" transporter. Pytanie tylko, w jaki sposób byłyby te cele powietrzne namierzane. Ale to chyba tylko formalność (jeśli odnosi się do samodzielnego wykrywania na niskich - 2-3 km - pułapach). Ewentualnie te wieże mogłyby być wpięte w system dozoru. Bajka.

dropik
piątek, 4 grudnia 2020, 14:10

bwp musi miec podane gdzie tego celu szukać czyli dostać dane bms-em najlepiej jakiegoś punktu wykrywania czyli radaru ltp. Przy czym ta armatka ma maly zasięg nie moza zwlaczać nawet dronów typu flyelye jesli korzytając z max pułapu działania. póki co żadnych takich testów nie robiono

Po co?
piątek, 6 listopada 2020, 15:10

A ja przewrotnie napisze tak , najt jest nowa amunicja ja nie mowie że źle, niech moderrnizuja ale czy nie jest uzasadnione wprowadzenie nowej amunicji dla armaty grom i dziala bezodrzutowego 73mm z wiekszym zasiegiem i nowymi glowicami podw kumulacyjna i termobaryczna etc czy zapalnikow zblizeniowych badz czasowych i dla tankow analogicznie, tudziez nowych glowic dla rakiet malutka, np malutka 2 i montaz biernych i nowych przyrzadow obserw i celownikow,i czy nie bedzie to tansze, lub rownolegle, oraz montaż nakladek jak u Niemca na wieze i poziome pancerze kolcow,jezow z górnej połstrefy....a nawet na haubicach i tankach.. A w ogole to koła są fajne , gosiennice 10x droższe i do d..y.

Korund
sobota, 21 listopada 2020, 16:35

Oczywiście że jest do do armaty 73mm milimetra Grom w BWP1 zmodernizowana amunicja ppanc co poradzi sobie nawet z ciężkimi bwp i transporterami robi to Bulgarski Arsenal a PPK Malutka 25T,o. Zasięgu 5 km i głowicy ktora penetracjia przewyższa Spike robią Serbowie!!! Tandemowe głowica jest w stanie zniszczyć każdy nowoczesny czolg tak Serbska Zbrojeniowa dopracowala Malutka do BWP1

ito
środa, 11 listopada 2020, 16:42

Pewnych rzeczy nie przeskoczysz- grom to tak naprawdę granatnik. Powolny, wrażliwy na wiatr pocisk o zerowej przebijalności kinetycznej. Duży i ciężki (miejsce w pojeździe!- co za tym idzie zapas amunicji). Malutka fajna była w latach 60-70 XXw. To kilka epok. Po prostu nie warto się chrzanić.

olo75
środa, 4 listopada 2020, 10:39

Czekam z utęsknieniem na połączenie ZSSW-30 z Dominatorem (Moskit) a potem na projekt ZSSW 130 :)

MiraS
wtorek, 3 listopada 2020, 15:05

Kasa wyszła na 32 samolociki i nie wróci. Więc Nie podniecajcie się tak. Za to można by wyprodukować 1600 Borsuków. Samoloty potrzebują jeszcze logistyki , pasów startowych , amunicji, opracowania taktyki walki itd. Lekko nie będzie.

Rom
czwartek, 5 listopada 2020, 12:16

Bez zniszczenia radarów przeciwnika, twoje 1600 borsuków zmieni się w zlom

Kazik :)
czwartek, 5 listopada 2020, 17:51

No, tak a przeciwnik to tylko i wyłącznie tarcza strzelnicza!! Gratuluję pomysłu na wojnę!!

Fanklub Daviena
niedziela, 8 listopada 2020, 10:27

Jeżeli będziemy mieli AARGM i AARGM-ER w połączeniu z F-35 to tak. Rosyjskie systemy będą jak kaczki.

anakona
niedziela, 8 listopada 2020, 00:14

bez lotnictwa na wysokim poziomie żadne siły lądowe nie adza rady , cała wojna juz dawno przeniosła sie w powietrze .

Kazik :)
niedziela, 8 listopada 2020, 16:18

Odpowiem tak - żaden dron, żaden samolot nie zdobędzie choćby kilometra terenu (vide wojna - a w zasadzie ustawka kibolska - w Górskim Karabachu). Musi być równowaga w rodzajach wojsk. A co do pocisków to AARGM i AARGM-ER- F-16 chyba też przenoszą, więc nie kumam tego zakupu 32 szt - F-35 gdy 28 szt MiG-29 i 18 szt Su-22 nie lata a jest przeznaczone na złam. To wystarczyło by 15 szt - F-35 i 20 szt - F-16 (pełni też niezłą rolę wsparcia wojsk lądowych ale to powinno być głównie zadanie śmigłowców szturmowych w liczbie ok. 50 szt).

baba
środa, 25 listopada 2020, 12:22

Odpowiem tak: Co do pierwszej części zgoda, ale śmigłowce są cholernie drogie w eksploatacji, a piloci są wręcz bezcenni. Lepiej zamiast 50 śmigłowców, mieć 1000 dronów do wskazywania celów, atakowania celów, czy nawet przenoszenia rakiet AA w ramach obrony przeciwlotniczej.

Kazik :)
sobota, 28 listopada 2020, 08:53

Na koniec, operator drona nie ma tej świadomości sytuacyjnej co pilot w maszynie - ani poziomu reakcji na zagrożenie i zmiany na polu walki. Jest to w zasadzie produkt jednorazowy.

fefe
środa, 2 grudnia 2020, 18:47

A mi coś się wydaje że dron wraz z operatorem tworzący całość będzie o wiele bardziej efektywny od śmigłowca z pilotem i pełnymi gaciami ze strachu przed niechybną utratą jestestwa ........ Strach jest instyktowny i ciężko z nim walczyć , na ćwiczeniach gdy nie ma realnego zagrożenia na pewno śmigłowiec załogowy będzie miał większą świadomość sytuacyjną ale w realnych działaniach no to nie wiem nie wiem ...

Kazik :)
wtorek, 3 listopada 2020, 17:56

Swego czasu, był taki kandydat na Prezydenta RP (2010-Krzysztof Kononowicz - warto przeczytać biografię) który mówił/jego hasło wyborcze - "Niczego nie będzie" - właśnie do tego dotarliśmy!!!!!

Ojciec Sukcesu
poniedziałek, 2 listopada 2020, 22:47

A gdzie nowa wieża załogowa? Po co nam wieża załogowa? Oto uzasadnienie: 1. Czesi w przetargu na 210 gąsienicowych bwp zażyczyli sobie pojazdu z wieżą załogową (zresztą po złych doświadczeniach z wieżami bezzałogowymi Rafaela na kto PandurII). 2. Elbit ma w ofercie kompatybilne wieże - bezzałogową UT30MK2 i załogową MT30. Załogowa UT30MK2 „can be easily converted to the manned configuration. All subsystems are identical and deliver full modularity and equivalent capabilities. This option enables the customer to tailor a manned or unmanned solution for itsplatform fleet.” 3. Wieże Hitfist-30P na Rośkach są wyeksploatowane i brak im możliwości np. hunter-killer. Nie można też zainstalować ppk bez naruszania wymogu pływalności Rosomaka. Modernizacja jest droga, obwarowana zastrzeżeniami Włochów i prawdopodobnie nieopłacalna. 4. Nie wszystkie załogi da się przesadzić na ZSSW-30, ze względu na fizjologiczne ograniczenia ludzi. Trzeba też inaczej ich szkolić i dobierać. Stąd wniosek, że prawdopodobnie będzie potrzebna nowa wieża załogowa, która w odpowiednim momencie zastąpi Hitfist-30P i dodatkowo będzie oferowana na eksport, bo jest takie zapotrzebowanie. Pytam raz jeszcze, gdzie nowa, lekka wieża załogowa? Czy ktoś o tym pomyślał?

Plusik
środa, 4 listopada 2020, 10:26

ehe tiaaa okey....Wieża ZSSW-30 ma możliwość obsługi ręcznej, z wnętrza pojazdu a więc w razie potrzeby może być również wieżą załogową.

Stefan 1
środa, 4 listopada 2020, 10:25

Co warte zauważenia? Ano to, że opracowanie wieży bezzałogowej, to krok w kierunku dronizacji sprzętu. Dlatego jest tak ważna.

vdcxz
wtorek, 3 listopada 2020, 13:02

Za te Hitfisty, które wylecą będą ZSSW-30. Nie będzie żadnej załogowej wieży bo nie ma po co.

victor
wtorek, 3 listopada 2020, 11:53

Słyszałeś coś o tym, aby MON zainteresowane było takim projektem? Ja nie. Czy producent ma opracować takie rozwiązanie na swój koszt i ryzyko - mając w stosunku do MON aż nadto wiele zobowiązań, wynikających z już zamówionych projektów B+R oraz produkcji seryjnej (Regina, Rak, Borsuk, ZSSW-30, Baobab, UMI, SŁ-34C, remonty Krotonów, TRI, Horsów i Morsów, bardzo prawdopodobne także są powrót do Homara oraz Langusta M, a także, najprawdopodobniej nieuniknione, opracowanie następcy PTS/PTS-M)

Stefan 1
wtorek, 3 listopada 2020, 11:25

Pomyślałaś Ty. Zrób coś w tym temacie. Zainwestuj, czy coś. A, o tym akurat nie pomyślałaś...

Troll z Polszy
wtorek, 3 listopada 2020, 10:56

A po co mamy robić wielki krok w tył, cały świat prze w stronę wież bezzałogowych z wsparciem SI. A kiedy już mamy taki produkt to znaffcy i eksperci z netu wymyślają krok w tył. ZSSW30 ma możliwość awaryjnej pracy jako wieża załogowa podkreślam awaryjnej ( miedzi innymi dlatego ma taki kształt) ale nikt nie myśli o wkładaniu ludków do wieży o odporności stanag 2 ;-) jak wanna ma powiedzmy stanag 4 ;-). Są inne sposoby na "oszukanie oszukanego błędnika" niż wkładanie ludzi to lekkiej ( czytaj słabo opancerzonej ) wieży.

asf
wtorek, 3 listopada 2020, 10:00

Wieża ZSSW-30 ma możliwość obsługi ręcznej, z wnętrza pojazdu, dyby coś się zepsuło.

JÓZEK informator
sobota, 31 października 2020, 22:52

Ok to żeby ostudzić emocje po porozumieniu Klonowej z Karową (znawcy wiedzą o co chodzi) zostanie wyprodukowanych 146sztuk Borsuków w opcji 30 mm armata i 2spikeje reszta zostanie uzupełniona 420 BWPami zrewitalizowanymi (power pack łączność optyka ) oraz bułgarską amunicją do armat 73mm Grom zasięg niszczenia nową amunicją 8,5 km (stara amo miało zasięg 4 ,5 km),46 BWPami jako niszczyciele czołgów wyposażonymi w 4 wyrzutni spikejów i tu mamy novum zakup od Brytyjczykow 42 Scorpionów w wersji Scimitar z armatą 30 mm i jednym spikejem oraz 86 Warriorów z armatą 30 mm i 24 Strikery niszczyciele czołgów wyposażone w 4 spikeje ....komponent brytyjski ma być skierowany do wojsk rozpoznania i szybkiego reagowania

JÓZEK informator
poniedziałek, 2 listopada 2020, 00:05

Mała korekta zamiast 86 Wariorów ma być 86 wozów typu Spartan dla transportu specjalistów od zasadzek (snajperzy, minerzy ,obsługa przenośnych ppanc, plot, drony rozpoznawcze i bojowe)

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 13:55

Po poprawce mamy jeszcze większe scifi od poprzedniego.

niedziela, 1 listopada 2020, 21:08

Jeszcze Shermany i T34 do tego

niedziela, 1 listopada 2020, 20:17

To jest żart, czy plan do 2026 roku?

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 13:55

Moim zdaniem to scifi i nic więcej.

Stefan 1
niedziela, 1 listopada 2020, 13:59

Aby BWP1 były użyteczne, to trzeba w nich podnieść dach przedziału desantu. Jeśli już będą one rewitalizowane, to taki prosty i tani zabieg należy wykonać. Znacząco podniesie to komfort przewożonych żołnierzy. Mój ojciec był ode mnie niższy o 12 cm, a moi synowie są ode mnie wyżsi o 5 i 8 cm. Obecny standard wzrostu to 180-190 cm, przy niegdysiejszym 160-170 cm. Zatem strop powinien być wyżej przynajmniej o 20, a może nawet 25 cm. Zamiast ośmiu- dziewięciu żołnierzy desantu powinien BWP1 przewozić na siedziskach przeciwudarowych sześciu żołnierzy z ich sprzętem bojowym.

edda
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:53

Tani zabieg??????? następny co me ma pojęcia po kosztach ale już nadaje....ręce opadają. Jak tak tanio to bierz i rób.

Stefan 1
wtorek, 3 listopada 2020, 11:38

Jeśli masz pojęcie o kosztach, to przybliż ten temat mi i innym czytelnikom. To rzecz ciekawa i z pewnością wielu chciałoby wiedzieć ile kosztowałoby podniesienie stropu przedziału desantowego w BWP1. Mniemam, że technologia niezbędna do tego zabiegu jest w dyspozycji polskich spawaczy. O jej kosztach zaś świadczyć mogą poczynania naszych wschodnich sąsiadów, których budżet jest mniejszy od polskiego. Być może się mylę, więc proszę Cię o przybliżenie mi tej tajemnej wiedzy.

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 22:06

Już pisałem o tym czymś w dość dosadnych słowach. Nie deprecjonując rozsądnej modernizacji BWP-1. Obecnie nie mamy za bardzo wyjścia. Trzeba część modernizować. Mod mi nie przepuścił. Pewnie nie spodobało mu się, że dodanie blaszanego komina do blaszanego wiadra nic nie wnosi. Coby nie zrobił z tymi pojazdami już dziś jako BWP, BWP-1 nie nadają do swojej roli zupełnie. Jutro mimo modernizacji będą się nadawały tak samo jak dziś. Modernizacja jest konieczna na przetrwanie i tak powinno się ją traktować. Nic więcej, nic mniej. Istotne, żeby odzyskać do powtórnego użytku co było użyte do modernizacji. Jak komuś marzy się dalsza perspektywa rozwoju to lepiej odpuścić. BWP-1. Ich nie produkowaliśmy na licencji w odróżnieniu od MTLB. Z nimi bawiliśmy się się i nadal można się z nimi bawić jak w przypadku AWD chociażby.

B.P.
sobota, 31 października 2020, 12:15

Ciekawy i treściwy tekst. W zasadzie obejmuje wszystko, co najważniejsze w temacie. Jako zupełny laik zrozumiałem wszystko. Gratuluję. Ukłony

kmdr
piątek, 30 października 2020, 22:42

Co do tej lekkiej wieży.Magazynek w podstawie wieży, z możliwością przeładowania z włazem z wnętrza ,a nie wielka puszka z tyłu. Optoelektronika pod lufą i tak nisko zmniejsza zasięg obserwacji.Cztery wyrzutnie granatów dymnych to za mało, a za to ppk-ów powinno być cztery.

Marszałek Polny Kazimierz Dolny herbu pytawka
sobota, 31 października 2020, 20:28

10 byc powinno czy 12? G.dymnych fakt ale skąd wiesz jak będzie wyglądało to finalnie? Daj już spokój co

X
niedziela, 1 listopada 2020, 23:22

Raczej podobnie - to kluczowe elementy układu konstrukcyjnego.

victor
sobota, 31 października 2020, 18:34

Czy z jakiegokolwiek fragmentu tekstu wynika, że jest to już ostateczna, końcowa postać nowej wieży? To może być jakieś studium przejściowe z innej fazy prac konstrukcyjnych, które HSW zdecydowała się ujawnić, podczas gry prace są prowadzone w jeszcze innym kierunku. Mowa jest w materiale o wariantach z 1 lub 2 głowicami, itp. itd., więc... Jaka będzie wieża ostatecznie - okaże się, jak powstanie prototyp w metalu.

X
niedziela, 1 listopada 2020, 23:25

Osteczna wersja będzie taka, że pewnie niewiele z tego wyjdzie. Ale kompetencje pozyskane przy okazji itd.

Gustav
niedziela, 1 listopada 2020, 19:58

victor, co ty opowiadasz? Przecież to są właśnie prototypy!

victor
poniedziałek, 2 listopada 2020, 12:18

Prototypu lekkiej wieży jeszcze nie ma, dojrzewa w komputerach jego dokumentacja. Prototyp w metalu powinien powstać mniej więcej do połowy 2021 r. O tym pisałem, nie o "ciężkiej" ZSSW-30, może stąd to nieporozumienie w interpretacji mojego wpisu. Swoją drogą: obecna ZSSW-30, istniejąca w trzech prototypowych egzemplarzach, też przejdzie ewolucję, zanim trafi do seryjnej produkcji. Skąd to wnoszę? Swego czasu D24pl informował, że wojsko w ostatnich miesiącach przypomniało sobie o oklauzulowaniu Borsuka, a więc i jego wieży, na poziomie "Z" (zastrzeżony), co oznacza konieczność nieco innego rozmieszczenia anten, niektórych sensorów, wiązek przewodów itp., itd. Może więc seryjne ZSSW-30 też będzie nieco inna, niż ta, którą już poznaliśmy. Ale to się stanie jasne dopiero za kilka miesięcy, najpierw muszą spłynąć wszystkie protokoły z badań kwalifikacyjnych, gdzie formalnie będą zapisane wnioski z badań skazujące na oczekiwane przez wojsko zmiany.

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 02:09

Co się cykasz na 4 ppk? Nie za mało? Daj od razu 8 i kolejne 16 w zapasie. No i oczywiście podpowiedz konstruktorom jak uzupełnić amunicję w ZSSW30, bo na pewno tego nie wiedzą, komandorze.

kmdr
sobota, 31 października 2020, 15:24

To podłącz taśmę zapasową bez wychodzenia z pojazdu w tym dziele.Wiedzą ale z tą wiedzą nic nie robią.Cztery to tyko więcej o 10-15 kg i to powinien być norma żeby nie wyłazić z wozu za często. Rakiety i tak będą w wozie i zabierały przestrzeń wewnątrz.

czwartek, 5 listopada 2020, 19:19

Zostaw to fachowcom skoro sie nie znasz...

victor
niedziela, 1 listopada 2020, 09:50

Spike-LR2 waży ok 15 kg, do tego trzeba doliczyć masę wyrzutni-pojemnika i jej osłony, mocowania itp. Dwa dodatkowe ppk to zatem już co najmniej 30 dodatkowych kilogramów. W jakim stopniu zwiększa to bezwładność całego systemu, zwiększa zapotrzebowanie na moc napędów itp, itd? Jeśli zdecydowano się opracować wieżę w odmianie lekkiej, czyli typu otwartego, a w konsekwencji także "budżetowej", to właśnie ma to być odmiana lekka, ale o cechach bojowych wieży podstawowej, która też ma podwójną wyrzutnię ppk. Eskalowanie wymagań (choćby takich jak dwa dodatkowe ppk, do tego granatnik automatyczny, wkm zamiast ukm, wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych i podobne fantazje) kończy temat "lekka wieża" i otwiera temat "utopia" albo wręcz "monstrum"...

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 19:48

Człowieku, to tylko rysunek czegoś, czego jeszcze nie ma. To świat cudzych marzeń. A co do zasady, jeśli wieża ma być lekka, to 2 gotowe do strzału ppk są aż nadto wystarczające. To i tak dwukrotnie więcej niż obecnie na wieży BWP1. Ta lekka wieża nie jest przeznaczona dla niszczyciela czołgów. Każde dodatkowe jej obciążenie zwiększa jej bezwładność i zmniejsza prędkość i precyzję naprowadzania na cel uzbrojenia głównego. Tym samym osłabia zdolności przeciwlotnicze, które stają się coraz bardziej istotne.

kmdr
sobota, 31 października 2020, 23:10

Poprzedniej też miał być tylko rysunek ,a jest uderzająco podobny to produktu finalnego.A tak nawiasem nie symetryczna budowa nie ma wpływu na bezwładność przy ruchach prawo lewo ?Opory są takie same?Dlatego cztery po dwie na każdą stronę i taśma z amunicja nie po łuku.Magazyn równolegle do osi lufy.Ale jak 4 to za dużo bo coś tam ,to dać po jednym na każda stronę.

Stefan 1
niedziela, 1 listopada 2020, 13:35

Nie wiem czy asymetria kształtu jest równa asymetrii masy. To nie musi ze sobą korelować. Jeśli chodzi o otwartą wieżę, to najbardziej w oczy mnie kłuje nie osłonięty rękaw taśmy nabojowej i nie osłonięty UKM. Ogólnie nie lubię takich otwartych konfiguracji. Może lekka osłona umożliwiłaby nie tylko ochronę przed "śmieciami", ale też skryte przeładowanie. Skoro można tak w ZSSW30, to w lekkiej też powinno być to możliwe. Obniżenie masy można osiągnąć poprzez zastosowanie lżejszych materiałów i "cieńszych" elementów. W lekkiej wersji 2 ppk, to max, bo są one bonusem, a nie bronią podstawową. Ilości amunicji armatniej nie należy zmniejszać, bo to zmniejszyłoby wagę wieży tylko przed walką, zmniejszając jednocześnie elastyczność taktyczną. Wszak podczas strzelania masa magazynka spada. Uważam, że lepszym rozwiązaniem w przezbrojonych BWP1 byłoby zastosowanie specjalistycznych modułów w wersji niszczyciela czołgów. Zamiast wieży zainstalować ZSMU a w przedziale desantowym moduł z 8-12 wyrzutniami ppk. Ewentualnie pojazd w pełni desantowy, ale bez armaty w wieży a zamiast niej dodatkowe 2-4 wyrzutnie ppk. Zamiast UKM wstawić WKM, celem nadrobienia braku armaty. Jeden taki pojazd na kompanię by starczył. Tyle, że to kolejne konstrukcje. Lepiej więc aby wszystkie pojazdy desantowe były takie same i miały armaty, bo ppk przede wszystkim na MBT są przewidziane a armaty na resztę sprzętu przeciwnika. Zamiast nowych konstrukcji lepiej w tym koszcie przezbroić więcej wozów.

ollp
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:56

Ja bym dał po 50 spików z kazdej strony i koniecznie jeszcze z 5 armat plus dwie 23mm.....nie wiem czy to wystarczy jaką sądzisz??/

Stefan 1
wtorek, 3 listopada 2020, 11:44

Może być mało... dla co niektórych.

Marek
środa, 4 listopada 2020, 08:03

Nie wykluczam, że znaleźli by się tacy, którzy chcieliby na tej wieży 155 mm od Kraba.

dropik
piątek, 30 października 2020, 13:49

Co do ZSSW-30 to kilka krytycznych uwag na podstawie tego co widać na zewnątrz. 1) fatalne łączenie blach bocznych i dachu . Boczne powinny być ciut dłuższe żeby nie było widać krawędzi górnych 2) dwa kulołapy : jedne pod lufą , drugi w celowniku celowniczego.

victor
sobota, 31 października 2020, 18:35

A który to jest "celownik celowniczego"?

Troll z Polszy
piątek, 30 października 2020, 22:17

Te "blachy" to ceramika z rodziny D.XI.10-12 ;-)

Dropik
sobota, 31 października 2020, 07:32

Tak ceramika, ale to nie ma nic do rzeczy. Zostawili szpary których mogło nie byc

EDEK
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:58

Proponuję natychmiast zatrudnić się w tych zakładach i zbesztać konstruktorów. Przecież widać ze to dyletanci bez wiedzy. Ty jako WIELKI SEPCJALISTA -ZNAWCA prawidłowo ich pokierujesz.

CdM
czwartek, 5 listopada 2020, 10:56

Rozumiem, że jak ściana krzywa, to nie powiesz majstrowi złego słowa, skoro sam nie umiesz budować. Klient idealny.

dropik
wtorek, 3 listopada 2020, 10:51

Jak się patrzy w przeszłość na różne konstrukcje to widać ,że często robili je no może nie dyletanci, ale popełniali liczne błędy. Osobiste wycieczki sobie daruj

mobilny
sobota, 31 października 2020, 15:07

Proponuje z krytyką poczekać do przedstawienia oficjalnego wieży ZSSW-30

Yyy?
piątek, 30 października 2020, 20:08

A to są blachy nadające się do wygięcia, czy ceramika na przykład, która nie lubi wyginania?

dropik
sobota, 31 października 2020, 07:33

A kto mówi o wyginaniu. Chyba ty.

kmdr
piątek, 30 października 2020, 22:26

Co nie zmienia faktu mówiąc kolokwialnie,że ta wieża jest paskudna.Trzeba było sypnąć groszem na wynajem firmy ,która by ją ogarnęła żeby tak w oczy nie raziła. Później się dziwią że nikt nie chce kupić.Stara prawda handlowców to oczy kupują i to dotyczy wszystkiego.

Marszałek Polny Kazimierz Dolny herbu pytawka
sobota, 31 października 2020, 20:29

Tak. Powinna być zaokrąglona kiloru różowego z piórami husarii a na górze buława hetmańska

Yyy?
sobota, 31 października 2020, 07:30

Zobacz sobie RCWS-30 esteto.

Troll z Polszy
sobota, 31 października 2020, 00:25

Jak byś wiedział choć troszkę co ta wieża potrafi to byś nie pisał tych dyrdymałow o wyglądzie a potrafi bardzo wiele ;-)

ewdd
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:59

A co ma wygląd do mozliwości ??????? jakoś na zachodzie potrafią połączyć jedno z drugim a w Polsce nic nie można, nie da się......

kmdr
sobota, 31 października 2020, 15:43

Czy potrafiłaby mniej wyglądając lepiej?Co stoi na przeszkodzie żeby działała dobrze i nie wyglądała jak szankier? Przykłady są wieże w BWP Hunter,albo https://www.defence24.pl/izrael-ujawnil-ciezki-bwp-wideo można ,można.

Marek
sobota, 31 października 2020, 19:49

Piszesz o tej w metalu? To rzecz gustu. Mnie na przykład jej wygląd się podoba.

Plusik
piątek, 30 października 2020, 11:31

Tiaaa. 73mm to archaiczna armata MUS do wymiany a Rosomak XP odpada bo mamy jeszcze troszkę starszych do zagospodarowania wieżami zssw30 a po drugie wyjdzie drożej niż proponowana modernizacja BWP1. Pewna część bwp1 to mus modernizacji. Klucz to tanio a więc- Lekka wieża_ jest opr. 23mm_ bo i tak szatkuje wszystkie rosyjskie bmp_btr. ppk moskit_ jest opr. Środki łączności i optyka_ mamy i jest gitarra. Koszt ten musimy ponieść. Borsuk wyszedł więc wszyscy towarzysze, ci zza Odry i ci zza Bugu szczekają _i dobrze. Wszystko idzie w dobrym kierunku.

Marek
piątek, 30 października 2020, 19:02

Myślisz, że czemu kupiliśmy licencje na Patrię XP? Dla zabawy? Żeby bez sensu wydać pieniądze? Powinieneś wiedzieć, że gąsienicowe BWP mają wylecieć z niektórych jednostek na rzecz KTO. Tytułem przykładu Podhalańczycy aż piszczą, żeby pozbyć się jeżdżącego muzeum, które teraz mają na rzecz Rosomaków. A ja wcale im się nie dziwię. Z powodu formowania 18 Dywizji trzeba będzie jeszcze dodatkowych podwozi bazowych. Dlatego Rosomak XP wcale nie odpada. Wyliczono ile docelowo potrzebujemy podwozi bazowych. Wyszło, że te które czekają na ZSSW-30 nijak nie wystarczą. Dolicz do tego jeszcze kołowe zestawy VSHORAD jakby się ktoś zdecydował. Rosiek XP ma większą DMC i nadaje się do tego znacznie lepiej od zwykłego Rośka. I bądź pewien, że żadnych wież z 23 mm nie będzie. BWP ma nie tylko szatkować BTRy, czy wraże BWP. Do tego kalibru nie ma i nie będzie airburst. Choćby dlatego kombinowanie z 23 mm jest całkowicie pozbawione sensu.

mobilny
sobota, 31 października 2020, 15:10

Easy man. Troszkę potrwa zanim przejdzie się na produkcję XP tym bardziej że muszą na nie zamówienie dostać. Modernizacja bwp1 i owszem ale jak najmnoejszym kosztem a tu 23mm może być elementem które je obniży

Plusik
sobota, 31 października 2020, 09:02

Tiaaa wiem że XP to zakup przemyślany lecz Rosomaki nie zastąpią BWP1 tu akurat MON podjął decyzję a że taką podjął to dla minimalizacji kosztów choćby przez montaż 23mm nie jest głupią opcją.

Marek
sobota, 31 października 2020, 17:11

Tak się składa, że czy chcesz, czy nie Rosomakami będą zastępowali część BWPów. Do jednostek, które mają je dostać już dotarły, lub w najbliższym czasie dotrą kołowe Raki. Do tego dojdą dodatkowe podwozia, o których pisałem. 23 mm to jest pozorna minimalizacja kosztów. Po zezłomowaniu pomostowych BWP ze względu na nieperspektywiczny kaliber trzeba by było zezłomować nowo zaprojektowane i wyprodukowane wieże. W przypadku 30/40 mm lekkie wieże można zdjąć i posadzić na czymś innym.

mobilny
sobota, 31 października 2020, 20:33

Cześć bewupe1 bo druga część będzie jednak zmodernizowana. Propo 23 mm to mimo wszystko minimalizacja kosztów a co potem? Za lat 10-15? Magazyn? Chyba nie. Złom? Może. Sprzedaż? Może ale wtedy już nikt specjalnie głowić się tym nie będzie. Zresztą....23 czy 30? Niech to w końcu zrobią

Marek
niedziela, 1 listopada 2020, 06:37

Wiem, że część będzie zmodernizowana. Chodzi o to, żeby to zrobiono z głową. Tak, żeby wieże do nich po zdjęciu nie poszły na śmietnik.

Orlov
piątek, 30 października 2020, 17:12

Dokładnie jak piszesz. Co najmniej połowa, a może nawet ze 600 sztuk BWP1 do moderki. Koniecznie jakiś ppk oraz działko 20-23mm jako minimum gdyż musi - wobec liczebnej przewagi wozów wroga - być zdolny do zniszczenia wszystkiego poza MBT. 73mm niczego takiego nie zapewnia. Zatem precz z nim. Nasze 23mm to optimum relacji koszt efekt, chyba że trafi się jakieś lekkie 30mm. A wieża z 23mm może od razu być np. szykowana do oplot. Rosomak XP to na razie fantazja. Nie dajemy rady nasycić WP nawet zwykłymi Rosomakami, do tego nie wiadomo kiedy doposażymy je w ZSSW30! Reszta twoich pomysłów - jak najbardziej na tak!

victor
niedziela, 1 listopada 2020, 10:15

Ostatni bodajże raz usiłowano zabudować armatę 23 mm na LWB-23 Krak (Lekki Wóz Bojowy), i było to na początku lat 90. Zrobiła to HSW jako swoją ofertę dla wojska, i wojsko nie było tematem zainteresowane. Czy od tej pory zmieniło się cokolwiek w dziedzinie amunicji 23 mm? Raczej nie. Czy zmieniło się coś w dziedzinie opancerzenia pojazdów bojowych? Raczej tak. Które armie państw NATO posługują się tym kalibrem uzbrojenia? Raczej tylko niektóre państwa dawnego Układu Warszawskiego. Czy jest sens brnąć w ten kaliber dalej niż już zabrnęliśmy? Nie tylko "raczej nie", ale "zdecydowanie nie"... Nie tylko dlatego, że skuteczność tej armaty jest taka sobie i raczej ogranicza się do zwalczania celów powietrznych na małej wysokości i z bliskiej odległości, ale też dlatego, że nie ma najmniejszych argumentów natury logistycznej, aby mnożyć liczbę rodzajów uzbrojenia posługującego się różnymi typami/kalibrami amunicji. Jak zostaną wycofane ZSU-23-4 i Białe, w tym kalibrze zostaną nam już tylko 23-milimetrowe Pilice

Marek
sobota, 31 października 2020, 07:41

Dlatego część BWP zanim trafi na złom idzie do modernizacji. Tylko, żadnej wieży z 23 mm na nich nie będzie, bo nikt mądry nie wyda pieniędzy na nowy system wieżowy, który razem z tymi BWPami trafiłby na złom.

anty
piątek, 30 października 2020, 10:32

Cały czas oferuje się nam "stodoły" - wielkie i słabo opancerzone oraz słabe ogniowo. Rosomak jest dobry do misji stabilizacyjnych i jako wozidło, ale jak takie wielkie coś ma wspierać np. kontratakujących żołnierzy. podobnie będzie z borsukiem, trzeba przyznać ładnie pływa, bo generałowie lubią pokazy.

victor
piątek, 30 października 2020, 17:03

Polecam przestudiować specyfikacje techniczne np. KTO Stryker czy BWP Puma, albo i BWP Lynx, i porównać wymiary z inkryminowanymi Rosomakiem i Borsukiem. A potem możemy podyskutować

mc.
piątek, 30 października 2020, 16:32

Jesteś genialny... tylko czemu wszystkie kołowe wozy piechoty tak wyglądają ?

Marek
piątek, 30 października 2020, 14:42

No to pokaż kolego mi nowoczesny pełnoprawny BWP, który jest znacząco mniejszy od niego.

Skąd się tacy biorą??
piątek, 30 października 2020, 13:39

Wskaż zatem jakiś mały , dobrze opancerzony wóz który przewiezie 6 osób desantu, i do tego mocno uzbrojony. A potem wróć do dyskusji. Czyli n i g d y.

victor
niedziela, 1 listopada 2020, 10:05

BMP-1 jest względnie mały (przede wszystkim niski), ale to ma pewne konsekwencje. Aby mógł pływać, to relacja pomiędzy jego masą a objętością - to jest elementarz hydrostatyki - musi odpowiadać regułom prawa Archimedesa. Skoro jest więc mały (niski), to musi ważyć odpowiednio mniej, aby zachować się zgodnie z wymogami wyporności. Ergo - jest lekki. Na masie napędu, gąsienic, przekładni, wieży bojowej nie da się zaoszczędzić, więc oszczędza się na masie konstrukcji kadłuba, wykorzystaniu utwardzanego aluminium w niektórych elementach konstrukcji (częściowo też poprawia się wyporność przez zastosowanie kół konstrukcji puszkowej, pustych w środku). Konsekwencja: BMP-1 z "oszczędnościowym" korpusem musi mieć odporność balistyczną. Przestrzelenie go z boku przeciwpancernym nabojem karabinowym nie jest problemem. BMP-1 waży coś około 13,5 tony i pływa. Borsuk, ze znacznie potężniejszym (i cięższym) zespołem napędowym, przeciwminowym dnem, o jakim nie śniło się konstruktorom BMP-1 oraz znacznie silniejszym opancerzeniem (pomijam już kwestie wyposażenia w liczne systemy, których BMP-1 też nie posiada) waży ok. 25 ton. A ponieważ też ma pływać (i pływa znakomicie, co widać choćby z filmów z prób na Zalewie Zegrzyńskim), musi mieć odpowiednią wyporność, czyli odpowiednio większe wymiary, aby wypierać odpowiednią ilość wody. Analogia z dziedziny budowy okrętów: nie udało się nikomu zbudować okrętu o cechach bojowych pancernika lub krążownika (opancerzenie i uzbrojenie), ale o wymiarach trałowca czy niszczyciela. Ot i cała prawda o tym, co się zrobić da, i czego zrobić się nie da...

Bursztyn
piątek, 30 października 2020, 10:08

Bushmaster w puszce na sardynki CUDA 3 LATA

Marek1
piątek, 30 października 2020, 00:54

"Zakłada się, że badania prototypu powinny zakończyć się nie później niż w 2022 r" - NIE MA wiec raczej szans, że naprawdę seryjna, masowa produkcja ruszy nie wcześniej niż w 2023r(o ile MON nie da doopy). Tak więc cały proces konstrukcyjny(B+R) aż do rozpoczęcia seryjnej produkcji ZSSW-30 potrwa 10-11 lat(2013-2023/24), co bynajmniej NIE jest żadnym specjalnym sukcesem w porównaniu z konkurentami zagranicznymi. Ale OK bez narzekań, tym bardziej, że w końcu widać jakieś konkretne postępy i nastąpiła również znacząca poprawa jakości polityki informacyjnej ze str. HSW. Ps. Fakt, że MON nie dokłada się do rozwoju rodzimej wieży dla modernizowanych BWP-1 jest wręcz skandalem. Ale ta ekipa decyzyjnych impotentów i dyletantów już przyzwyczaiła wszystkich do swych kuriozalnych "metod" działania i zaniechania.

dropik
piątek, 30 października 2020, 13:53

bo to są bajki , że mozna z niczego zrobić coś w 4 lata. Zwłaszcza z tak małym finansowaniem. ogolnie wieza jest bardzo dobra tj bardzo celna

Pl
piątek, 30 października 2020, 11:47

Poprzednia ekipa zapewne Ci odpowiadała.

RafR
piątek, 30 października 2020, 15:12

Za poprzedniej ekipy rozpoczęto ten projekt. Jak i wiele innych. Jakie projekty uzbrojenia rozpoczęto po 2015, poza projektami zakupów z półki w USA?

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 01:53

Dowiesz się za 5, może 8 lat. Takie jest tempo opracowania nowych lądowych pojazdów bojowych i wdrożenia ich do produkcji. Przy licencji, to co najmniej 5 lat, bez licencji przynajmniej 10. Taka jest średnia światowa. Dla pojazdów latających trwa to jeszcze dłużej.

RafR
wtorek, 3 listopada 2020, 11:11

Naprawdę wierzysz, że ta ekipa by trzymała pod kołdrą super high-tech'owe, innowacyjne projekty po to, by je ujawnić za X lat? Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to trzymanie tego na wybory, żeby wygrać poparcie wojska w następnej kadencji - jednak tutaj trąbi się o sukcesach pokroju zamówienia mundurów albo broni indywidualnej, więc ja tę sytuację interpretuję jako taktykę spalonej ziemi - PiS dokończy to, co zaczęło PO i spije śmietankę, a przy założeniu zmiany władzy (co jest coraz bardziej prawdopodobne) partia zwycięska nie będzie miała co dokańczać (bo nic nowego, spektakularnego w horyzoncie 5+ lat nie jest rozpoczęte), więc będą mieli trudniej obronić się przy stołkach przy jeszcze kolejnych wyborach w tematach innowacyjności i wprowadzania nowych produktów do armii. Cała filozofia i wyrachowana polityka kosztem żołnierzy.

Stefan 1
środa, 4 listopada 2020, 10:34

Oj, proszę Cię! Ja piszę rzeczowo i konkretnie. Jakbym chciał coś takiego napisać, to bym napisał. Po prostu za kilka lat dowiemy się, co zrobiono. Być może zrobiono tylko wrażenie...

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 20:15

Owszem. Tylko jakbym miał się dowiadywać na przykład o pomysłach idioty dotyczących brytyjskiego demobilu, czy bułgarskich wynalazków o kalibrze 73 mm, to szlag by mnie trafił.

Stefan 1
wtorek, 3 listopada 2020, 11:51

No tak... 10 lat oszczędzania na badaniach, a potem "nowa" amunicja do groma...

Milwaw
czwartek, 29 października 2020, 23:55

Aż prosi się o zintegrowanie ZSSW-30 z polskimi ppk Moskit lub Pirat a wtedy powstanie prawdziwie niezależny polski produkt i to z szansami na swobodny eksport oraz dalszy jego rozwój.

EDD
poniedziałek, 2 listopada 2020, 15:01

Ani Moskit ani Pirat nie są gotowe do produkcji....WBIJ TO SOBIE WRESZCIE DO ŁBA

victor
piątek, 30 października 2020, 17:04

To MON wskazuje, jaki chce mieć ppk, a nie producent, który może ogarnąć różne rozwiązania. To samo jest np. z ASOP-em.

Plusik
piątek, 30 października 2020, 13:52

EHE JO_póki co wymóg TO Spike ale jak zajdzie potrzeba integracja zssw30 z moskitem będzie możliwa I DLATEGO TAK WAŻNE JEST ŻE SĄ TO NASZE PRODUKTY!

fflyer
czwartek, 29 października 2020, 23:37

Dobre info, ale gdyby co roku wykorzystywano w polskiej zbrojeniówce przynajmniej 80-90% środków na badania i rozwój, które oczywiście są dostępne, ale w większości zwracane to nasz przemysł byłby dzisiaj na innym, wyższym poziomie technologicznym i to w wielu dziedzinach zbrojeniowych. Najwyższy czas to zmienić i zacząć intensywnie pracować nad wieloma pilnymi projektami dla wojska zapewniając sobie niezależność i bezpieczeństwo.

Adams
czwartek, 29 października 2020, 23:33

Zadna nowosc zadna rewelacja ale dobre i to. Winno byc armata s60 57mm i do tego Pirat albo Moskit. Po za tym- Czy glowica opto jest chroniona jak nie jest uzywana?

czwartek, 5 listopada 2020, 19:36

moze 155 od razu?

niedziela, 1 listopada 2020, 17:09

Żadna nowość to 57 czy 60mm. Powinna być co najmniej 76 mm albo 90mm. I do tego ze 2 wyrzutnie Grad. Bo czemu nie fantazjowac.

luki
czwartek, 29 października 2020, 23:33

Bardzo ciekawe jest to, że można te ppk przeładować od środka. Czyli w pojeździe będą jeszcze 2 rakiety ?

victor
piątek, 30 października 2020, 17:05

...a dlaczego tylko dwie? HSW nie ujawnia wymagań dla Borsuka, ale nieoficjalnie wiadomo, że zapas ppk ze wnętrzu pojazdu to więcej niż 2 Spike... ;0-)

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 01:41

Z kontekstu wynika, że JO dla tych wież, to 5 sztuk ppk. Zatem dwie gotowe do strzału i trzy w zapasie. Oczywiście ilosć rakiet w zapasie jest zależna od miejsca w pojeździe. Myślę jednak, że więcej niż 4 nie potrzeba. To i tak dwa pełne przeładowania.

sobota, 31 października 2020, 11:37

Myśl inaczej. Każdy praktycznie rosyjski wóz z ppk ma od razu 4 rakiety w gotowości plus 4 w zapasie. A mamy mieć tylko po 4?? Przecież to chore.

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 20:58

Może i racja, że 4 gotowe do strzału rakiety być powinny. Ale wtedy trzeba wzmocnić napędy. Trzeba założyć większe silniki i przekładnie. Wzrośnie też pobór prądu. Trzeba by co nieco przerobić. Da się. Jeśli dodamy dwa kolejne ppk gotowe do strzału bez przeróbki wieży, to wylejemy dziecko z kąpielą, bo obciążymy mechanizmy i pogorszymy zdolności przeciwlotnicze. Coś, za coś. Rozwiązaniem mogą być niszczyciele czołgów wyposażone w cięższe ppk i w większej ilości gotowych do strzału. To, że rosyjskie BWP mają po 4 ppk na wieży wynika raczej z doktryny użycia tych pocisków. Podstawą doktryny jest to samo, co inspiruje Rosjan do montowania dużych armat na BWPach, nawet 100mm. Chodzi o zdolność niszczenia zachodnich wozów bojowych. Rosyjskie armaty 30mm mogą nie dać rady takim pojazdom jak niemiecka Puma, lub przewidywany Borsuk w cięższej wersji. Na takie pojazy właśnie przewidziane są ppk w rosyjskich pojazdach. Nasza doktryna zakłada, że 30mm armaty automatyczne szatkują wszystko, prócz MBT. Dlatego na naszych wozach ppk są przewidziane przede wszystkim do niszczenia czołgów. W takim razie nie ma co naśladować Rosjan w tej kwestii. Dwa gotowe do strzału ppk na każdym naszym BWP, to docelowo około dwóch tysięcy nowoczesnych rakiet. Do tego artyleria z APR i niszczyciele czołgów. Wygląda to przyzwoicie.

Pawlak
czwartek, 29 października 2020, 22:18

Armata winna być kopią Ś 60 57mm a do tego Polski ppk Moskit

Marek
piątek, 30 października 2020, 14:46

kiedy do was wreszcie dotrze, że 57 mm z którą bawią się teraz Rosjanie ma gorsze osiągi od zachodniej 40 mm CTA?

victor
sobota, 31 października 2020, 18:22

Prosty rachunek: kompletny nabój do armaty 57 mm waży jakieś 6,71 kg (na przykładzie amunicji do S60), a do armaty 30 mm - od 710 do 835 g. Więc ile sztuk amunicji 57 mm można zabrać do wieży, przystosowanej konstrukcyjnie do zapasu amunicji 30 mm na poziomie nieco ponad 300 szt.? Mnie wychodzi, że w ramach tego samego limitu masy można zabrać zapas nie większy jak jakieś 40 szt. nabojów 57 mm. Dla uproszczenia pomijam już kwestię wymiarów obydwu nabojów (co narzuca w sposób oczywisty wymiary magazynu amunicji oraz systemu podawania i dosyłania, a w konsekwencji - wymiary i masę wieży), kwestię sposobu łączenia nabojów, masę ogniw, mechanizmu usuwania łusek i ogniw po wystrzale, kwestię możliwości zastosowania dwustronnego zasilania armaty 57 mm, które to zasilanie posiada armata 30/40 mm, zdolna w sekundę zmienić rodzaj amunicji z podkalibrowej na odłamkowo-burzącą lub programowalną. Zdolność rażenia armaty 30 mm wystarcza do skutecznego zwalczania siły żywej za umocnieniami i ukryciami (np. w okopach), transporterów opancerzonych i bwp, a w przypadku ZSSW-30 także, najprawdopodobniej, dzięki dostatecznie dużej szybkostrzelności i kątom podniesienia armaty, także śmigłowców. Do zwalczania siły żywej jest UKM, a do zwalczania MBT oraz ciężkich umocnień - ppk. Jakie większe możliwości miałaby dawać armata 57 mm, poza większą przebijalnością oraz zasięgiem ognia? Każdy KTO i BWP można rozwalić kalibrem 30, a już tym bardziej 40 mm, i to samo zapewni 57 mm. Ale MBT z nowoczesnym opancerzeniem nie ugryzie - poza wyjątkowymi, szczególnymi sytuacjami - zarówno 30/40 mm, jak i 57 mm. Zatem - po co? Ile musiałaby ważyć wieża z taką armatą? Jaka byłaby wydajność bojowa, autonomia na polu walki itp. BWP z armatą 57 mm i jednostką ognia ok. 40 szt. nabojów, wystarczającą do porażenia, bez konieczności uzupełnienia zapasu amunicji, 5-6 celów?

niedziela, 1 listopada 2020, 17:27

100 racji! Bezdyskusyjnie.

man42
sobota, 31 października 2020, 07:48

Czy zachodnia armata CTA 40 ma też zasieg pionowy 8 km proszę o odpowiedz a przecież na lepszym prochu mogą być lepsze parametry

Marek
sobota, 31 października 2020, 20:02

A jakie to ma znaczenie w przypadku BWP? Równie dobrze mógłbyś zapytać czy przy pomocy CTA da się zestrzelić satelitę. Gdyby kierować się twoim tokiem rozumowania, to nasz BWP powinien mieć ciężką i dużą przeciwlotniczą KDA. Tyle tylko, że nawet Niemcy, którzy mają kilka armat przeciwlotniczych na tą amunicję do zestawów wieżowych na BWPach przewidują specjalnie zrobionego w tym celu lżejszego Wotana 35 mm. Ten już nie strzela w kosmos, ani nie jest tak szybkostrzelny, bo w przypadku BWP nie ma takiej potrzeby.

man42
niedziela, 1 listopada 2020, 13:20

Marek proszę przeczytaj jaki zasięg ma armatka Wotan 35 a może zrozumiesz że siła ognia i zasieg kaliber są ważne Borsuk może mieć silniejszą armate bo podwozie wytrzymuje Nie musi przewozić sekcję żołnierzy Tylko trzeba wykorzystać manewrowosc i zapotrzebowanie pola walki

ito
środa, 11 listopada 2020, 16:54

Musi wozić sekcję żołnierzy, inaczej stanie się tylko lekkim czołgiem, czyli utraci uniwersalność w zamian za wątpliwe zyski. 30/40 poradzi sobie z większością pojazdów i umocnień polowych. Do radzenia sobie z czołgami /ciężkimi bwpami/ śmigłowcami- PPK. Spieszona drużyna+ BWP to poważna siła, często zdolna dobrze sobie radzić (wyszkolenie, maskowanie, rozpoznanie- oczywiście niezbędne) nawet z plutonem MBT.

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:18

BWP ma wozić, chronić i wspierać własną piechotę oraz współdziałać z MBT. Dlatego ma być mobilny i zapewnić odpowiedni poziom ochrony załodze. Ma umieć skutecznie niszczyć wrażą piechotę, stanowiska umocnione i wraże BWP. Ma umieć zniszczyć wraży MBT jeśli będzie musiał. Pożądana jest umiejętność ustrzelenia śmigłowca i radzenia sobie z dronami samobójcami. To nie jest pojazd, którego zadaniem jest szeroko rozumiana OPL. Owszem, można dyskutować czy wybór systemu 30/40 mm był słuszny czy nie. Ale pchanie do niego ciężkiej wyspecjalizowanej armaty przeciwlotniczej o znikomym zapasie amunicji na dodatek ma tyle samo sensu, co FSO Polonez bez Fiata 125p "kredensu". Nawet Rosjanie to w końcu zrozumieli i odpuścili sobie zmodernizowaną S-60 jako uzbrojenie wieżyczki pojazdu pełniącego rolę BWPa, skupiając się na pojeździe przeciwlotniczym opartym o BWPowskie podwozie.

Dropik
sobota, 31 października 2020, 07:36

Ona jest gorsza niż 30mm.

Marek
sobota, 31 października 2020, 20:16

Chodzi mi o przebijalność tej ich hiper nowej amunicji. Wychodzi, że jest mniejsza od tego, co potrafi już wprowadzona do CTA. Mimo, że ta ostatnia ma krótszą lufę i mniejszy kaliber. Zresztą to działo też nie do końca jest ruskie. S-60 "wynaleźli" przecież u Niemca na strychu. Fakt, że ten Niemiec nie zdążył wprowadzić go do linii, ale to on działo wymyślił.

Dropik
poniedziałek, 2 listopada 2020, 12:16

nie w tym rzecz. Ruskie dla bwp mają mieć inną armatę 57mm , niskociśnieniową , strzelającą inna mniejszą amunicją. dzięki temu mogli stworzyć wieżę bezkoszową, a tylko taka może wejść na kurganca t-15 . do tego dołożyli wyrzutnie mikrokornetów. tą od Niemca dali do wieży przeciwlotniczej

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:24

Swego czasu twierdzili, że chcą S-60 przystosować do tej roli. W przypadku niskociśnieniowej cudów nie ma. Wiadomo, że będzie gorsza.

Dropik
wtorek, 3 listopada 2020, 10:53

no to maja w wersji przeciwlotniczej na bmp-3 ale bwp z tym nie zrobisz bo zaloga nie miesci sie w tej wieży wiec zajmuje cześć miejsca dla desantu.

Marek
środa, 4 listopada 2020, 08:49

Nie twierdzę inaczej. Swego czasu, kiedy niektórzy ludzie tutaj chcieli S-60 jako uzbrojenie BWP, pisałem, że nie obleci.

Kombajnista
piątek, 30 października 2020, 11:32

Dobrze

REALNIE O MODERNIZACJI STARYCH BWP-1
czwartek, 29 października 2020, 22:00

Od koncepcji do produkcji seryjnej minie z 10 lat więc na starych BWP-1 tego montować nie będą bo one się skończą do tego czasu ------ REALNIE CO MOŻNA ZROBIĆ PRZYWRUCIŚ PEŁNĄ SPRAWNOŚĆ STARYM BWP-1, WYMIENIĆ ŁĄCZNOŚĆ, POPRAWIĆ ŚWIADOMOŚĆ SYTUACYJNĄ, POPRAWIĆ CELNOŚĆ OBECNEMU UBROJENIU STARYCH BWP-1 wymiana systemów celowania noktowizja -------- wielu twierdzi że armata (cięzki granatnik) jest mało celny i datego należy ją wymienić ----- powiem tak więc powinno wymienić się też wszystkie pistolet w WP bo jak jedzie 30 szweja na strzelanie z krótkiej tam wydają 30 sztuk 9mm na jednego i jak już postrzelają to w tarczy jest ile trafień ktoś się orientuje ????????????? średnio wychodi pi razy oko 8 w tarczy nie w dyszce a w tarczy :):) jak ci sami pojadą na strzelania ponownie wydana zostanie ta sama amunicja z tym że strzelnaia są z glauberyta z przeziernikiem to tych 30 ludzików staje sie snajperami prawie wszystko w dychach ----------- biorąc pod uwagę niskie nasycenie środkami przeciwpancernymi niemożemy sobie pozwolić na usunięcie około 1000 ciężkich granatników na coś mniej skutecznego żadne 30 mm czy 23 mm nie dorówna wkładce lecącej w 73 mm

Realnie?
sobota, 31 października 2020, 11:40

Zasięg skutecznego ognia granatu 73mm to 300m. Twoją "wkładkę" powstrzymuje z łatwością pancerz prętowy, warstwa taniej blachy lub siatka. Powstrzymaj pocisk 30mm. Życzę szczęścia i... rozsądku.

.
poniedziałek, 2 listopada 2020, 23:26

30 mm nie da rady przebić nawet pancerza T-62 bez siatki i pancerza prętowego :)

...
środa, 4 listopada 2020, 08:51

30 mm nie służy do zwalczania MBT. Do tego służą nowoczesne PPK.

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 01:32

Dodam, że granatorakiety (bo chyba tak to trzeba nazwać) o różnym przeznaczeniu są nadal produkowane do tej "armaty". Latają one na odległość do ośmiu kilometrów. Bułgarska firma miała w ofercie granaty termobaryczne, odłamkowo-burzące, oświetlajace (zapalajace fosforowe?), jak i przeciwpancerne kumulacyjne. Myślę, że można też "założyć" do nich zasobniki kasetowe, choćby z GKO, czy też z białym fosferem. Przy takiej amunicji precyzja celowania nie jest już tak bardzo istotna i podniesienie lufy staje się mniejszym mankamentem. Wszak w naszej armii używa się moździerzy o nieco mniejszym kalibrze z dedykowanymi granatami. Można te rozwiązania wykorzystać do produkcji granatów kalibru 73mm. Z groma nie da się prowadzić ognia stromotorowego, ale pociski rozcalające się nad celem tego nie wymagają. Wyposażenie zmodernizowanych BWPów w amunicję o działaniu "powierzchniowym" skokowo zwiększyłoby ich zdolności wsparcia ogniowego w charakterze małej artylerii.

Potrzeba
czwartek, 29 października 2020, 21:56

Fajnie, że wszystko idzie ku dobremu, natomiast przyszła rola BWP-1 wymaga głębokich przemyśleń, a nie wrzucenia do worka pt: pomost walki bezpośredniej. A może by tak np. wieże z WKM i 16 Warmate TL oraz niszczyciele czołgów?

ronin
piątek, 30 października 2020, 21:47

Z tekstu wynika, że przy lekkiej wieży kombinują raczej nad modułem uniwersalnym zdolnym do poszatkowania innych bwp ale głównie z zamiarem osłony własnych wojsk taka jednolufowa loara. Świadczy o tym tekst o większych kątach podniesienia lufy i szybszych czasach reakcji. To byłby strzał w dziesiątkę. Kilka radarów i spięte w sieci takie systemy na bwp osłonią wojsko w ruchu. Do co drugiego bwp z taką wieżą zamiast moskita lub pirata zamontować rakietę przeciwlotniczą piorun i jest super. Wówczas 500 takich bwp daje znaczną osłonę wojsku.

Marek
sobota, 31 października 2020, 08:03

Niekoniecznie BWPy. Lekka wieża może wylądować na rożnych nośnikach. Dodaj do tego możliwości jakie daje airburst i masz jeżdżące śrutówki na drony kamikadze.

fok78
czwartek, 29 października 2020, 21:42

Lekka wieża-skopiować rozwiązania z Wieża Cockerill CPWS 25,EVPU wieża Turra 30 na tych przykładach widać ,że masa poniżej 1600kg nie zmusza do rezygnacji z ochrony Poziomu 1 STANAG 4569 lub więcej stosując dodatkowe osłony `

sża
piątek, 30 października 2020, 09:51

A mnie się ta wieża podoba, szczególnie te nity. Bo to takie nawiązanie do naszych przedwojennych konstrukcji [TKS, 7TP].

victor
piątek, 30 października 2020, 17:08

...a nie przyszło Ci do głowy, że to nie nity, ale np. szybkozłączne mocowania płyt pancerza zewnętrznego, aby łatwiej było dostać się do mechanizmów wewnątrz ZSSW?

dropik
piątek, 30 października 2020, 09:28

ten projekt co na rysunkach ma ważyć ok 1 tony więc jest zapas na osłonę

Marek
piątek, 30 października 2020, 19:12

Jesteś pewny? W artykule jest "Ewentualne zastąpienie w BWP-1 dotychczasowej wieży z armatą 2A28 przez nową wieżę z automatyczną armatą 30/40 mm, UKM-em i podwójną wyrzutnią nowoczesnych pocisków przeciwpancernych oraz nowoczesnymi przyrządami obserwacyjno-celowniczymi oznaczać będzie „zabieg konstrukcyjny” w obrębie tych samych 1600 kg. ". Gdyby faktycznie wyszło coś koło jednej tony byłaby jeszcze ciekawsza rozmowa.

dropik
sobota, 31 października 2020, 07:39

Ponoć ok 900kg

Marek
sobota, 31 października 2020, 17:15

Jeśli tak, to coraz ciekawiej. 900 kilo być może dałoby się wpakować nawet i na Kleszcza.

Dropik
poniedziałek, 2 listopada 2020, 07:44

Przy czym to waga bez amunicji. bez oslony wieża nie ma sensu. I ogolnie t modernizajca bwp-1 jest bez senowana. za nim skonczą prototyp to borsuk będzie w polowie badań (o ile nie zmienią jakiegoś ważnego elementu jak np silnik ). A pomys z tą wieża to tylko gra HSW na uwalenie pomyslu

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 19:57

Niekoniecznie. Nawet jeśli chodziłoby tylko o uwalenie moderki wieża ewidentnie głupia nie jest.

Głos Klonowej
czwartek, 29 października 2020, 21:09

Spokojnie,.ma być jeszcze opcja z włoską wieżą DRACO i armatą 76 mm oraz z radarem zobrazowania sytuacji jako uniwersalny moduł wsparcia i plot ..Polska ma pozyskać tego typu opcji od 86 do 102 sztuk

Lord Godar
czwartek, 29 października 2020, 23:57

I ma być jeszcze projektor oraz specjalny system akustyczny do tworzenia wokół pojazdu pojazdów widm , dla utrudnienia zniszczenia tego prawdziwego ...

THXXX
piątek, 30 października 2020, 14:13

To akurat jest proste. Wystarczy wyciągnąć te pozostałe stare BWP1 i mamy gotowe wabiki. Będą wyglądały jak prawdziwe bo będą prawdziwe.

Wyrwymiech
piątek, 30 października 2020, 12:17

A w tyle wieży tamburynek i dzwoneczki, żeby pojazdy udawały cygańską karawanę...

Klonowa odpowiada
piątek, 30 października 2020, 11:50

spokojnie..p Lord Godar.nasz wydział realizujący zadania z zakresu mnienanologi stosowanej zna różnice i wie co to jest dialogowy moduł , koncepcyjny moduł i polityczny moduł ...więc proszę nam tu nie imputować co i jak larum trąbią a pan fizyką kwantową lud karmisz.. ... w mrokach wszechświata ,budzi się groza ,trzy armie z gwiazd zbroją swe klany mordor obudził armię z swych cieni wysłał już szpiegów granice płoną

Dalej patrzący
czwartek, 29 października 2020, 20:33

Prosi się o integrację Moskita i Pirata dla skalowania zwalczania sprzętu nieprzyjaciela. Wieża lekka z wysoką elewacją działka powinna być koniecznie zoptymalizowana pod plot. Zresztą i wieża opancerzona też. Lekka wieża winna być też przystosowana dla instalacji na rozpoznawczych Kleszczach, ale i dla wszelkich MRAP i opancerzonych 4x4. A także dla robotów bojowych. Oraz dla lekkich jednostek pływających [ale także dla wymiany starych Wróbli 23 mm np. na trałowcach] - co oczywista wymaga zabezpieczenia przed wodą morską.

Marek
piątek, 30 października 2020, 20:29

Kleszcz to dziś Bóbr-3. Pływa i można mu zainstalować "co nieco więcej" na dachu od tego, co można posadzić na Feneka. Dowalisz mu za dużo na dachu, to przegniesz z wyważeniem. O pływalności nie wspomnę. Bez scifi proszę.

bc
sobota, 31 października 2020, 14:03

Bóbr to jest najlepszy przykład logiki wymagań wojskowych fura sprzętu i dostawca ma cudem upchać to wszystko w 4x4 bo BRDM jest 4x4. Platformą dla tego wyposażenia powinna być ta nowa Partia 6x6 i ten moduł na dachu wtedy ma szanse się znaleźć.

Marek
sobota, 31 października 2020, 17:22

Nowa Patria/Rosiek 6x6 mnie także przemawia do przekonania. Według Patrii można na nim zamontować to samo co na Rośku 8x8. To podwozie mogłoby więc współpracować z obecną ZSSW-30. Co więcej pływałoby z nią bez problemu. MON najwidoczniej chciał coś mniejszego i dlatego Bóbr.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:02

Pisałem już o takim właśnie rozwiązaniu i zastosowaniu tych wież . Kilka wersji uzbrojenia , opancerzenia i wyposażenia opto i specjalnego do zastosowań na wszystkim co może wymagać modułu uzbrojenia . Na upartego nawet jako system samoobrony na wieżę nowego czołgu czy pojazdów dronów . Maksymalna unifikacja i otwarta architektura oraz podatność na modyfikacje.

Marek
piątek, 30 października 2020, 20:36

W przypadku Kleszcza opóźniłbyś program.

Lord Godar
niedziela, 1 listopada 2020, 15:12

Nikt nie każe czekać Kleszczowi na moduł uzbrojenia , tak jak Baobabowi na moduł z wkm-em . No chyba , że to byłoby celowe opóźnianie programu .

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:39

Właśnie, właśnie. Guzik wiadomo co z tym Kleszczem. Niby próby trwają, ale za wiele się o tym nie pisze. A szkoda.

Amx
czwartek, 29 października 2020, 22:50

Dość dobrze pomyślane! A unifikacja w armii przyniesie wiele korzyści!

ania
czwartek, 29 października 2020, 22:23

Ważaca około 1600 kg wieża z armatą łancuchową 30/40 mm na Bobrach? To pewnie caly udzwig tego pojazdu. Bezzalogowy modul dla Bobra juz dawno został zaprezentowany.

Marek
piątek, 30 października 2020, 14:52

Do podstawowej konfiguracji bojowej Bobra 3 można dorzucić około 1.5 tony. Wtedy oczywiście nie będzie pływał. Teoretycznie więc można by było postawić na nim taką wieżę. Obawiam się jednak, że wpłynęłoby to negatywnie na środek ciężkości pojazdu.

adamus
czwartek, 29 października 2020, 20:04

W 2019 r. na finansowanie badań naukowych i prac rowojowych wydaliśmy 29,2 % planu. Z tego na działalność badawczo-rozwojową wydano 13,8 % planu, a na badania zlecone przez MON 99,9 % planu. Razem 326,7 mln z 1118,8 mln. Czyli MON nie zlecił opracowania np. nowej niniejszej wieży. Generałom bowiem poradzić MON czego chcą też jakoś nie trzeba. A tak na marginesie, w 2019 r. na Plan Modernizacj Technicznej wydano 1,177 mld PLN mniej, niż w 2018 r. A więc tylko 25,6 % budżetu MON poszło na sprzęt. W 2018 r. na PMT wydano 29,7 %. No niestety tak to wygląda. Tego nie oceniam. Potrzeby ufam były inne i nie dało się inaczej.

bc
czwartek, 29 października 2020, 19:38

Wygląda nieźle przydała by się tylko jakaś osłona układu podawania amunicji przed błotem, może UKM po drugiej stronie, armaty można brać używane z Hitfistów.

adamus
czwartek, 29 października 2020, 19:28

panie@wiarus ma Pan rację. Panowie, niech nam postawią cenę za spayki jak za armatkę i będziemy produkować chyba..nie broń. Ile kasy na badania nie zostało wykorzstane w ty roku ? Her wnioskować nie potrafią? A moskit aż się prosi na te wieże i w czas by były bez łachy niczyjej.

Luce
czwartek, 29 października 2020, 18:59

Oby sie dalo i udalo! BTW ten Borsuk fajnie wyglada mam nadzeje ze sie uda!

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:03

Uda się , spokojna głowa . Już jest solą w oku wielu lobbystów .

Marek
piątek, 30 października 2020, 19:14

Podejrzewam, że kilku z nich od samego początku Borsuka "udzielało się" na Defence.

ooo
czwartek, 29 października 2020, 18:29

Bardzo wysoka ta wieża lekka. Nie da się tego profilu nieco obniżyć? BMP-1 z tymi modułami wyglądają strasznie pokracznie.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:06

Może wymaga tego armata i mechanizmy . Np środek ciężkości armaty i jej gabaryty wymagają konkretnej wysokości jej zamocowania jeśli ma być uniwersalnym modułem , który może być instalowany na innych pojazdach .

Marek
piątek, 30 października 2020, 19:18

Wystarczy popatrzeć na Czeskiego Pandura i tą izraelską wieżową pokrakę, którą ma. Była już taka swego czasu u nas na BWP-1. Tego typu wieże nie są po to, żeby były ładne, tylko po to, żeby przy niewielkiej wadze robiły to, do czego są.

ooo
sobota, 31 października 2020, 17:20

No właśnie z tymi pandurami (a konkretnie wieżami RCWS-20) Czesi mają problem. Psują się. :) Ja rozumiem, że wieża ma robić robotę, a nie wyglądać. Niemniej jednak jedną z niewielu zalet bmp-1 jest jego niski profil. Mam daleko idące wątpliwości, czy nowa armata osadzona na tak wysokiej (a więc łatwej do trafienia) i nieopancerzonej (więc nieodpornej na ogień) wieży zrekompensuje utratę tej zalety.

Marek
sobota, 31 października 2020, 20:24

Czesi mają z nią problemy w zimie, bo izraelska wieża nie była zaprojektowana do takich warunków. W przypadku trafienia w wieżę tracisz wieżę. Wóz wypada z walki i tyle. Wieża ma to do siebie, że można ją naprawić a nawet wymienić.

Lord Godar
niedziela, 1 listopada 2020, 15:13

I z tych powodów "zimowych" u nas te wieże nie przeszły .

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 20:03

To akurat wiadomo od dawna. Dziwne tylko, że dali się złapać na tą wieżę cwani na ogół Czesi.

w
czwartek, 29 października 2020, 18:26

ciekawym po co kupowano KDA 35 mm ?? To juz ponad 20 lat

dropik
piątek, 30 października 2020, 12:08

bo taki byl pomysł na loare która za sztukę miala kosztować tyle co kompania t-91 . Armaty nie da sie użyć w bwp miedzy innymi z uwagi na masę która wynosi 600 kg czyli jakies 3 razy wiecej niz bushmaster II

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:06

Dla opl a nie dla bwp-ów .

KrzysiekS
czwartek, 29 października 2020, 18:18

Najbliższe lata z uwagi na Covid-19 i nie tylko przyniosą kryzys gospodarczy. Polska nawet jeżeli zwiększy PKB wydawane na modernizację to realnie będzie wydawać mniejsze pieniądze. Jeżeli chcemy realnej modernizacji WP to jeszcze większe środki (kosztem zakupów zagranicznych) muszą być lokowane w polskim przemyśle zbrojeniowym (również prywatnym). Takie programy jak NAREW (wersja PGZ), BORSUK, MOSKIT, PIRAT, PIORUN 2, WILK może bardziej polski HOMAR powinny być priorytetami nawet kosztem 2 fazy WISŁY czy innym zagranicznym planom zakupowym. PO PROSTU INWESTUJĄC W SIEBIE CZYLI WŁASNY PRZEMYSŁ MOŻEMY ZWIĘKSZYĆ PKB ZWIĘKSZYĆ REALNE WYDATKI NA MODERNIZACJĘ (oraz zmniejszyć koszty utrzymania które nieraz sięgają 70 % zakupu).

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:09

Bo ma być "czuć malizną" jak u "dziadka " na centymetrze po to aby wagowo dało się ją zainstalować na BWP-1 i dać odpowiedni zapas amunicji aby jeszcze pływał ...

asd
czwartek, 29 października 2020, 18:04

Dlaczego te wieże są takie zgrzebne ? Jeśli patrzę na konstrukcje zachodnie mające wejść do użytku to są one kształtne i nic oprócz armaty (obudowanej ala trudnowykrywalność jak i wieżą) nie wystaje, a tutaj wystaje wszystko jak na straganie.

Marek
piątek, 30 października 2020, 07:18

To se zobacz wierze na czeskich pandurach.

Logistyk
czwartek, 29 października 2020, 23:12

To prawda. HSW powinno więcej uwagi poświęcić dizajnowi. Sprzęt wojskowy kupuje się także oczami.

iewh
piątek, 30 października 2020, 21:27

Tak się kupuje rzeczy w sklepie spożywczym. Sprzęt wojskowy ma być funkcjonalny. Estetyka owszem ale tylko jako element funkcji a nie cel. Wolałbym aby WP miało dużą ilość dobrego brzydkiego sprzętu niż małą ilość ślicznego, zaprojektowanego przez włoskich projetantów ( z całym szacunkiem) ale g#wnianego.

Gruzak
sobota, 31 października 2020, 19:13

Rozczaruję Cię. Jak coś dobrze, przyjemnie wygląda to i dobrze działa. A jak coś źle wygląda (kanciaste, pokrzywione z odstającymi elementami) to przeważnie też są z tym problemy.

Marek
sobota, 31 października 2020, 20:30

Swego czasu uważano, że ten komunał dotyczy w szczególności samolotów. Było tak do czasu pojawienia się bardzo brzydkiego Ta-152. Po jego pojawieniu się alianccy piloci dostali zakaz polowania na niemieckie odrzutowce w okolicach lotnisk gdzie te bardzo brzydkie samoloty zabezpieczały im okienka startowe.

OptymistaPl
czwartek, 29 października 2020, 17:49

Na Bwp1 wrzucić co najwyżej Hitfist 30 z Rosomaków ( a na wszystkie Rośki zainstalować Zssw ale z docelową armatą kal 40 mm). Szkoda wydawać pieniądze na Bwp1 lepiej przeznaczyć na zakup Borsuków.

asdf
czwartek, 29 października 2020, 17:46

nie lepiej Rosomaki XP z ZSSW zamiast modernizacji BWP1?

Marek
piątek, 30 października 2020, 19:34

Przecież część BWP-1 docelowo wylatuje na rzecz Rosomaków. Chcemy 18 dywizję więc trzeba ich jeszcze więcej. Te podwozia bazowe, które już wyprodukowano i czekają na ZSSW-30 nie wystarczą. Logika podpowiada, że nowo produkowane będą właśnie XP. Jak sądzę wiesz ile potrwa produkcja Borsuków, żeby zastąpić wszystkie BWP-1 w komponencie gąsienicowym?

mobilny
sobota, 31 października 2020, 09:11

Zgadza się. Cześć bwp1 trzeba zmodernizowac by potem cała resztę sukcesywnie zastępować Borsukami. Nastpene produkowane Rosomaki to będą XP. Troche czasu potrzeba by sie przerzucić na produkcję nowego R

Uszczypnijcie mnie!
czwartek, 29 października 2020, 17:14

Czyżby zdarzył się cud?

Bursztyn
czwartek, 29 października 2020, 19:24

JAKI CUD? 3 LATA 3 WIEŻE

Marek1
piątek, 30 października 2020, 01:03

NIE 3 lata i 3 wieże, ale 8 lat(2013-2020) i 3 wieże.

biały
sobota, 31 października 2020, 11:13

wieży jeszcze żadnej nie ma , są 2 prototypy które przechodzą badania i próby , a wieża na bwp-1 jest dopiero opracowywana

Marek
piątek, 30 października 2020, 19:36

Zrób szybciej za kasę, która na to poszła. Dostaniesz order Orła Białego.

rex
czwartek, 29 października 2020, 17:04

Pięknie, oby wszystko się udało! HSW to przykład dla innych, przykład że jak się chce ( i ma się odpowiednie morale i kwalifikacje ) to się da !

piosz
czwartek, 29 października 2020, 16:47

Może BWP dałoby się przerobić na bezzałogowce? Pojazdy mające ściągnąć na siebie ogień przeciwnika, umożliwiając wykrycie, a potem zniszczenie jego stanowisk? Azerbejdżan w podobny sposób wykorzystał An-2 w Górskim Karabachu...

Autor
czwartek, 29 października 2020, 16:43

Kopara opada, ten otwarty ZSSW zmienia moje podejście do moderki BWP-1

mobilnyPL
czwartek, 29 października 2020, 20:54

Na bwp1 będą inne wieże

ania
piątek, 30 października 2020, 07:12

Przeczytales tekst ktory komentujesz?

mobilny
sobota, 31 października 2020, 09:13

.....Tak....Póki co temat jest taki że 73mm zostaje ale wrobelki eremelki cwierkaja o nowej wieży bez 73mm....i to nie będzie zssw30.....

Marek
piątek, 30 października 2020, 19:42

Na razie nie wiadomo jakie będą. Tej lekkiej, którą komentujemy nie ma przecież.

Marek
czwartek, 29 października 2020, 18:29

Lekka wieża to nie tylko ewentualna moderka BWP-1. Jetem bardzo mile zaskoczony.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:11

Tak właśnie racjonalnie należało do tego podejść i HSW to robi . Szkoda , że nie reszta firm z PGZ ...

Marek
czwartek, 29 października 2020, 18:29

Lekka wieża to nie tylko ewentualna moderka BWP-1. Jetem bardzo mile zaskoczony.

Wojtekus
czwartek, 29 października 2020, 16:21

40 mm powinno byc minimum dla przyszlych wozow. W USA opracowywana jest obecnie armata 50 mm strzelajaca calym wachlarzem pociskow. Prace wykonano w Picatinny Arsenal. Tak samo nalezy sie zastanowic nad armata 130 mm dla przyszlego polskiego czolgu.

ania
piątek, 30 października 2020, 07:14

Do wersji 40 mm nawet amerykanie nie maja jeszcze certyfikowanej amunicji, wiec mesko nauczy sie ja robic za 10 lat.

bc
czwartek, 29 października 2020, 19:40

Póki co wystarczy taka opcja, 30mm poszatkuje wszystko ze wschodu.

Marek1
piątek, 30 października 2020, 01:09

faktycznie WSZYSTKO oprócz MBT z ciężkimi pancerzami klasy Relikt/Kontakt-5 z przedniej półsfery. Reszta BMP/KTO/MRAP nie ma szans w starciu z 30mm ppanc. z Bushmaster II

błyskawica czerwona
piątek, 30 października 2020, 13:58

Już widzę szarże Rosomaka na T-90

niedziela, 1 listopada 2020, 22:23

Spike w strop z 4km i po T90 jak nie to koordynaty po Topazie dla salwy z Raków.

Marek1
sobota, 31 października 2020, 14:05

Tak jak w 1939r polska kawaleria NIE szarżowała w szyku konnym na niemiecka br. pancerną, tak i obecnie NIKT nie myśli o czołowej szarży Rosomaków na ros. MBT. No, przynajmniej mam taką nadzieję ...

asf
czwartek, 29 października 2020, 18:28

Rosja wciąż zamawia nowe i modernizuje stare BMP-2, BMP-3, zatem co najmniej jeszcze 20 lat będą w powszechnym użyciu w armii rosyjskiej. Na razie 30 mm wystarczy, a potem się zobaczy.

mobilnyPL
czwartek, 29 października 2020, 17:03

Wojtekus a może tak wyprzedziny wszystkich i od razu 105mm na bwp a 155 na mbt? Niech opracowują to się zobaczy

zuch6
sobota, 7 listopada 2020, 21:23

155mm na MTB bądź niszczyciel czołgów to ja jestem za. Nawet burzący pocisk 155mm wyłącza MTB. Jakby jeszcze zrobić w wieży bezzałogowej to byłoby super.

lol
czwartek, 29 października 2020, 23:21

A nie lepiej odrazu potrojna wieze z Yamato za dzialami 460 mm? I zaczac od BRDM oczywiscie... Jak szalec to szalec.

leo
czwartek, 29 października 2020, 19:22

powyżej 100mm to byłby już czołg

mobilnyPL
czwartek, 29 października 2020, 20:55

Przecież większość to mam wrażenie tego się domaga:)

Marek
piątek, 30 października 2020, 07:20

Czego się domaga? Ze 105 mm to by już nie był BWP bo nie woziłby piechoty.

mobilny
sobota, 31 października 2020, 09:15

30mm wystarczy a jak nie wystarczy to 40mm zamontują a jak ona nie wystrczy to....lata 50....zew przyszłości....

Zielony
czwartek, 29 października 2020, 14:20

Game changer - wycofując HITFIST-30P można by pozyskać z niej najcenniejszy element czyli armatę ATK Mk44 i w ten sposób uzyskać rzeczywistą modernizację BWP-1 "po taniości". Gdyby tak jeszcze zamiast PPK SPIKE montować w ten nowej wieży coś rodzimego (w domyśle PPK MOSKIT) to było to chyba optymalne rozwiązanie problemu.

Odlewnia Stali Szlachetnej
czwartek, 29 października 2020, 19:54

Myśle że lepszą opcją jest produkcja w lufowni hsw MK44 po to w nią inwestowali. Chodzą słuchy że możlie jest że to będzie inna armata. Do tej pory HSW nie ma podpisanego kontraktu z Rayethonem w sprawie offsetu Wisły, w tym pozyskanie licencji na mk44 która miała być tam zawarta! Jest jeszcze Pirat, Moskit jeszcze ma sporo przed sobą. ale to by była dobra opcja na export, bo Rafael nie miał by nic do gadania.

Marek
sobota, 31 października 2020, 08:33

Pirat to lekki PPK dlatego raczej nie na tego typu wieżę ale Moskit już jak najbardziej tak. Dlatego wskazane, żeby ktoś poważnie podszedł też do tego PPK.

Sailor
czwartek, 29 października 2020, 13:55

Jak na polskie warunki program idzie ekspresowo i niedługo się zakończy. Produkcja jest możliwa już w przyszłym roku. Pytanie tylko jak wydajna? Szczególnie, że Borsukiem interesują się niektóre państwa w Azji. Drugim niepewnym elementem całej układanki jest MON, który musi złożyć zmówienie.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:13

Program Borsuk jest realizowany przez właściwą firmę i dlatego właśnie są tego takie efekty .

wiarus
czwartek, 29 października 2020, 13:48

Grandą i skandalem jest, że firmy muszą opracowywać lekką wieżę z własnych środków, bez wsparcia finansowego z MON. Skandalem, że w przypadku ppk jesteśmy uzależnieni od Izraela. Już jest to powód do irytacji i zgrzytania zębami. Nie wspomnę już o drobnym fakcie, że zapewne poufna dokumentacja i dane wieży zostały prawdopodobnie "przekazane" w celu dokonania "integracji". Przecież to MATRIX !

Marek
czwartek, 29 października 2020, 18:32

Nie do końca zależni. Oświadczyli przecież, że są w stanie zintegrować tą wieżę z innym PPK. Choćby i z Moskitem.

asdf
czwartek, 29 października 2020, 17:54

wiesz ze normalnie na swiecie firmy finansuja prace badawcze z eksportu?

Troll z Polszy
czwartek, 29 października 2020, 22:35

Najlepszym przykładem tego firmy amerykańskie, a nie czekaj one nie kiwną nawet palcem jak DoD nie da zlecenia i budżetu

Marek
sobota, 31 października 2020, 08:40

Gość się chyba zafiksował na Balcerowiczu i jemu podobnych. Zamiast tego powinien sprawdzić w jaki sposób powstał F-35, czy wiele innych wojskowych konstrukcji od Willysa Jeepa począwszy.

7plmb
czwartek, 29 października 2020, 13:43

Nie jestem konstruktorem nie znam założeń projektu ale moim zdaniem osłony chroniace przed warunkami atmosferycznymi powinny być.Lekie typu aluminium itp.

bender
czwartek, 29 października 2020, 20:21

Spójrz proszę na rysunek i powiedz co dokładnie chcesz chronić daszkiem: armatę, km, tuby z rakietami czy zasobniki amunicji?

blacharz-lakiernik
czwartek, 29 października 2020, 13:36

do tej lekkiej wieży przydałby się chociaż daszek z blachy, przecież jak to zasypie piachem, błotem, śniegiem czy nawet igliwiem, to coś się może zaciąć

bc
czwartek, 29 października 2020, 19:47

Wystarczył by jakiś rękaw na podajnik amunicji i zamek armaty.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:14

Przecież to tylko rysunek koncepcyjny .

G28
czwartek, 29 października 2020, 19:09

O tym konstruktory nie pomyślały. Super hiper technologia, tylko zablokuje to kurz, trochę gałązek, lekki snieżek.

czwartek, 5 listopada 2020, 19:56

Na szczęście, ze mają ciebie....

rexio
czwartek, 29 października 2020, 13:35

Świetne. Dobrze, że pływa. Takich projektów oczekujemy, nawet jeśli trzeba długo czekać na efekty to widać, że warto było. I tak szybciej zaprojektujemy swoje niż dobierzemy, zakupimy, wdrożymy i przeszkolimy obcy sprzęt.

Spinacz
czwartek, 29 października 2020, 13:31

Panowie, mam pytanie, czy tym sprzętem będzie można ustrzelić amunicję krążącą?

Marek1
piątek, 30 października 2020, 01:10

Amunicją klasy airburst jak najbardziej WSZYSTKO w zasięgu rozwali.

Paweł P.
czwartek, 29 października 2020, 19:10

Jak będzie znany kierunek, wysokość... Powinno. Lekka powinna być zwrotna i szybka.

B52
piątek, 30 października 2020, 14:16

Jest! Napisane jest przecież ,że napędy są bardzo szybkie.

Gustav
czwartek, 29 października 2020, 13:29

Takie pojazdy jak BWP-1 zawsze będą potrzebne i przydatne, bez względu na wiek. Wcale nie muszą dowozić żołnierzy na linię walk. Mogą pełnić służbę na tyłach wspomagając np. WOT w zadaniach ochrony infrastruktury i przeciwdywersyjnych. Poza tym świetnie się nadają do wykorzystania jako nośniki różnych różności jak ciężkie ppk, różne bsl-e (rozpoznania, systemów amunicji krążącej itp). Mogą się nadać do wykorzystania jako wozy ewakuacji medycznej, rozpoznania i wiele innych.

Marek
piątek, 30 października 2020, 19:57

Jak chcesz mieć WOT taki, jak powinien być, to BWP-1 nie mają czego w nim szukać. Tam potrzebne są tanie w eksploatacji, proste w obsłudze i serwisie KTO oparte na rozwiązaniach cywilnych. Trzyosiowa Patria/Rosiek jest w sam raz.

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 00:30

Nawet uterenowiony bus jest lepszy dla WOT niż BWP1.

biały
czwartek, 29 października 2020, 13:28

Zakłada się, że badania prototypu powinny zakończyć się nie później niż w 2022 r. czy na prawdę nie da się jakoś przyśpieszyć tych wszystkich badań kwalifikacyjnych ? to przecież już ładnych kilka lat się ciągnie

ito
czwartek, 29 października 2020, 13:24

Dwie uwagi co do lekkiej wersji (oprócz tego,ze jest BARDZO rozsądną ideą)- głowica obserwacyjno- celownicza nad a nie pod armatą (może nad czopem naprzeciw pakietu PPKów?). A maska, nawet blaszana, chroniąca przed warunkami atmosferycznymi, błotem, gałęziami itp.nie powinna ważyć więcej niż 30- 50 kg. W naszym klimacie warto je poświęcić, bo może się np. okazać, że deszcz zamarzł i zablokował mechanizmy. W warunkach bojowych trudno sobie wyobrazić głupszy powód obezwładnienia wozu.

JSM
czwartek, 29 października 2020, 13:15

Modernizacja 500-600 BWP-1, produkcja Borsuka +/- 800 sztuk, do tego dziesiątki innych pojazdów i tysiące ciężarówek. DLACZEGO NIE ZACZĘLIŚMY OD BUDOWY FABRYKI SILNIKÓW!!!!

Gg
czwartek, 29 października 2020, 18:39

Bo ją nie dawno zlikwidowaliśmy

Amx
czwartek, 29 października 2020, 23:48

PO-PSL zlikwidowało fabrykę silników PZL Wola zamiast ją zmodernizować i rozwinąć i pozyskać licencje to musieli osłabić Polskę i im się to udało wszak tak postępują zdrajcy ojczyzny. Nie wspominając już o zamknięciu FSO czy wyprzedaży PZL Świdnik.

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 00:26

Do tego dolicz likwidację produkcji nitrocelulozy, łożysk tocznych i stali gatunkowych. Na pewno coś by się jeszcze znalazło.

Marek
sobota, 31 października 2020, 20:43

Oj sporo by się znalazło.

Czemu nie Tarnów?
czwartek, 29 października 2020, 13:09

Zastanawia mnie, czemu Tarnów mający przecież ogromne doświadczenie nie zaprojektował jakiejś bezzałogowej wieży na bazie swoich ZSMU? Lekkiej, właśnie dla BWP-1. Dla nich, to przecież byłby mały pikuś. A nawet 23mm z naszą najnowszą amunicją podkalibrową da radę każdemu BTR, BMD, czy BMP. W wersji bezobsługowej powinno być wystarczająco lekkie nawet dla BWP1.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:17

Bo 23 mm to jednak już schodzący kaliber , a poza tym jest on w opl i niech już tak zostanie i tam dokona żywota ...

Nope
piątek, 30 października 2020, 14:26

Nie właśnie ten rzekomo "schodzący" kaliber właśnie przywracamy w Pilicy, i to szerzej niż planowano bo teraz nawet na pace Jelcza. Oraz właśnie opracowaliśmy do 23mm nowy pocisk podkalibrowy. Jaki zatem "schodzący"? Zatem b e d z i e jeszcze przez wiele lat. Zatem spokojnie mógłby być t e ż na bwp.

Marek
sobota, 31 października 2020, 08:54

To powinien być u nas schodzący kaliber. Jedynym usprawiedliwieniem trzymania go w Pilicy jest chyba ewentualny eksport. Na szczęście ktoś wziął młotek, puknął się nim w głowę i zintegrował z Pilicą 35 mm KDA. Dla BWP ten kaliber jest nieperspektywiczny, bo nie ma i nie będzie do niego amunicji typu airburst, która potrafi masakrować piechotę ukrytą za przeszkodami terenowymi i skutecznie niszczyć drony.

KrzysiekS
czwartek, 29 października 2020, 17:54

Czemu nie Tarnów? dlaczego nie 23 mm może dlatego, że ma duży odrzut dodasz stabilizację czyli wagę w zamian masz 30 mm z lepszą penetracja pancerza na dodatek jest to powszechny kaliber w WP. Te wieże zawsze można przenieść na inne nowsze wyposażenie WP. Po prostu są bardziej przyszłościowe. Ale swoja drogę Tarnów jest w PGZ zawsze może wspomagać projekt.

piątek, 30 października 2020, 14:27

"Duży" odrzut 23mm, i "mały" w 30mm. Co za brednie.

Stefan 1
sobota, 31 października 2020, 00:21

100%

cv
czwartek, 29 października 2020, 12:13

I takie artykuły chce się czytać. Produkt polski, rozwojowy i suwerenny eksploatacyjnie, pozwalający na dywersyfikację podzespołów, know-how i pieniądze zostają w kraju, produkt stymuluje rozwój polskich efektorów i jest bazą do nowych rozwiązań. Ręce same składają się do braw !

Amx
czwartek, 29 października 2020, 23:50

100% racji!

Egon
czwartek, 29 października 2020, 18:45

Popieram

Pjoter
czwartek, 29 października 2020, 17:38

Ja bym jeszcze zaprojektował taka wieże z WWKM

Artek
czwartek, 29 października 2020, 16:52

Tak jest. Życzmy naszym inżynierom jak najwięcej dobrych pomysłów.

ja
czwartek, 29 października 2020, 12:09

Szkoda ze zanim zacznie sie produkacja seryjna jeszce kilka lat

olo
czwartek, 29 października 2020, 12:05

BWP1 warto utrzymać. Pomysł na nową wierzę jest dobry. Warto wymienić silnik i opracować modułowe demontowane opancerzenie. Taki BWP spokojnie może spełniać swoją rolę przez kolejne 20 lat. Warto też na nim zrobić wersje specjalistyczne. Na godzinę "W" sprzętu potrzeba też dla rezerw więc musi go być odpowiednio dużo zmagazynowane.

Darecki
piątek, 30 października 2020, 14:35

To nie jest kwestia "warto" . To "mus" bo nie mamy ich czym zastąpić. Mamy ich ponad 1000 , po prostu w żaden sposób NIE DA SIĘ ich po prostu wyrzucić i zastąpić np. Borsukiem czy Rośkami. Bo będą produkowane w o l n o !! I nic tego n i e zmieni. Więc BWP1 na pewno BĘDĄ jeszcze przez 20 lat. Kto normalny zgodzi się eksploatować jeszcze 20 lat nie-zmodernizowane BWP? Tylko wróg Polski!!

Co wy z tymi "wierzami"?;)))
czwartek, 29 października 2020, 16:07

Bewup nie przedstawia sobą żadnej wartości oprócz tego że już jest. Pomostówka na te kilkanaście lat i złomowanie, nic więcej.

Ra
czwartek, 29 października 2020, 11:45

Ciekawe czy dla ciężkiej (niepływającej) odmiany borsuka będzie przewidziana ciężka wieża 57-60 mm, może wywodząca się w jakimś zakresie z zssw.

Marek
czwartek, 29 października 2020, 18:36

Jak chcesz inne działa, to po co ci 57-60 mm? Teleskopowa amunicja 40 mm jest ciekawsza przecież.

Dropik
czwartek, 29 października 2020, 17:12

Pocisk 57 zajmuje jakieś 10 razy większa objętość a jego dlugosc wymaga zastosowania wieży z koszem znacznie większym kadłubem. I to wszystko by zwalczać bmp2,3 i kurganca? Te można szatkować z 30 mm.

Ra
czwartek, 29 października 2020, 19:54

Tak, to prawda. Niemniej jednak amerykanie szykują 50-tkę. Powstaje pytanie dlaczego? Zastanawiają mnie możliwości p-bsl. Zasięg większy, możliwości większe choć rozcalanie jest i przy 30-tce. Może tu trzeba szukać rozwiązania. 57 mm może zwalczać bsl na znacznie dalszych odległościach niż 30mm. Przy amunicji krążącej i dedykowanej amunicji dla bsl przy odpowiednim kącie podniesienia takie 57 robiłoby robotę na sporym zasięgu i niedrogo w porównaniu np. do manpads. Wiem że 30 można wystrzelić więcej, ale tu chodzi chyba raczej o zasięg, co przy rojach dronów zaczyna mieć duże znaczenie. Mieszanka bwp z 30-40 i 57-60 daje artyleryjską osłonę warstwową. To wszystko jednak przy założeniu, że bwp dostawałby także koordynaty z zewnątrz, co chyba nie jest niemożliwe. Poza tym nawet najcięższa Puma z przodu nie przetrzyma takiego kalibru a tendencja jest zawsze koniec końców do wzmacniania opancerzenia. Tak sądzę. Pozdrawiam.

bc
piątek, 30 października 2020, 22:23

Polskie Biho 2 i z niego koordynaty dla BWP

PK
piątek, 30 października 2020, 10:45

Ciekawostką jest, że USA opracowuje dwa nowe typy amunicji 57 mm precyzyjnego rażenia - z silnikiem strumieniowym o znacznie większym zasięgu, no i klasycznej APR.

dropik
piątek, 30 października 2020, 09:24

ale 50tka to taka ciut powiekszona 35 cos na kształt 40mm z dla bushamstera II. jest ona wyraznie silniejsza od naszych 30/40 to fakt. nie będzie żadnej inne armaty w naszych wozach. jesli juz to właśnie 35/50 mm . 57 to juz zamknieta historia w bwp. Nawet ruskie w to nie idą bo to co do bwp chcą dać to zupełnie coś innego. Jedynie moduł na bmp 3 ale to jest wersja przeciwlotnicza. Nasza wieża może zwalczać drony -trzeba tylko je umieć wykryć lub wskazać załodze. Z przecieków wynika , ze jest bardzo celna, no może nie tak jak wieża pumy ale tuż za nią ;)

PK
piątek, 30 października 2020, 15:16

No i ja właśnie piszę o wersji przeciwlotniczej, chociaż ten nośnik może tego nie udźwignąć, co innego rośki czy borsuki. O pływalności można zapomnieć, ale to może być na prawdę ciekawy kierunek rozwoju lufowej artylerii plot, może nawet w wersjach ABM. Ja tam będę bacznie śledził.

dropik
poniedziałek, 2 listopada 2020, 07:51

tu bardziej chodzi o miejsca w kadlubie ktorego jest za malo bo zssw30 nie zajmuje nic a 57-ka ok 1/4

Marek
sobota, 31 października 2020, 09:05

Rosiek XP ma większą wyporność od tego, który teraz jest. Nie wykluczone więc, że pływałby i z tym kalibrem. Zwłaszcza jakby dostał wieżę zrobioną w podobny sposób jak z tą lekką kombinuje HSW.

Ra
sobota, 31 października 2020, 23:10

I właśnie o to chodzi.

Marek
wtorek, 3 listopada 2020, 13:19

Jako pojazd przeciwlotniczy. I trzeba by było odpowiedniej nowoczesnej armaty. S-60, którą Ruscy "wynaleźli" u Niemca na strychu się nie nadaje. Przynajmniej w tej postaci jak obecnie.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:20

Większość armii myśli obecnie nad nowym uzbrojeniem o większym kalibrze niż 30 mm i ma to być kompromis kilku kwestii . Jedni idą w 40 mm z teleskopową amunicją , inni w jeszcze większy kaliber .

Marek
czwartek, 29 października 2020, 18:38

Dokładnie tak. Poza tym warto sprawdzić jak wygląda amunicja 40 mm. Po konwersji weźmiesz tyle samo.

cv
czwartek, 29 października 2020, 14:55

nie bedzie bo nowoczesna amunicja 40mm kasuje każdego BWP-a a 60mm nie zniszczy czołgu nie zapewniajac odpowiedniej szybkostrzelnosci do OPL zwalczającej roje dronów

Mario
czwartek, 29 października 2020, 14:48

istniejący 40mm Bushmaster byłby wystarczający zupełnie, ale zdaje się to raczej mało realne, sama kwestia jakości 40mm amunicji to kolejne 10 lat jakichś badań w naszych realiach, w ogóle nie wiadomo 'kto ma takie naboje' chyba tylko któryś z producentów USA, z drugiej strony ta wada jest zaletą gdyby ktoś to w Polsce opracował byłby to duży handicap

????????
czwartek, 29 października 2020, 14:35

A na co skoro 30 mm uzupełnione ppk ma większy zakres ???????

Adam
czwartek, 29 października 2020, 14:32

Od razu powinna być 50 mm z armatą Bushmaster XM913 ale znając naszych braknie na nią kasy.

piątek, 30 października 2020, 14:36

Albo okrętowe 203mm....

Pjoter
czwartek, 29 października 2020, 14:21

Ja bym jeszcze zaprojektował taka wieże z WWKM

mobilnyPL
czwartek, 29 października 2020, 14:13

A kto to wie....

LMed
czwartek, 29 października 2020, 11:36

Zakładałem, że jednak skończy się na kalibrze 23mm?

Dropik
czwartek, 29 października 2020, 17:14

Jedno to p!any fabryki a drugie to plany mon. Ta wieża będzie za droga dla bwp1

Marek
sobota, 31 października 2020, 17:45

Nawet jeśli za droga, to nikt nie będzie się bawił w 23 mm, z którymi nic po zezłomowaniu BWP-1 nie będzie można zrobić. Prędzej już wezmą od Kongsberga Protectora RWS LW-30, bo to przynajmniej nie byłyby pieniądze wyrzucone w błoto.

Dropik
poniedziałek, 2 listopada 2020, 07:54

RWS LW-30 -odpada kosztowny a osiagi gorsze niz 23mm. Mysle ,że nic z tego nie będzie. będą ciecia w budzecie mon i na takie wydatki nie bedzie kasy

Marek
wtorek, 3 listopada 2020, 13:21

Tak, ale jest gotowa i po zdjęciu da się ją zamontować na byle czym.

riba
czwartek, 29 października 2020, 16:44

A nawet 12,7

x
czwartek, 29 października 2020, 14:53

za słaba balistyka, brak amunicji programowalnej lub gorsze jej parametry niż 30+, zutka nie ma ładowania obustronnego trzeba przerabiać już lepiej od podstaw lub na licencji robić własną armatę 30mm+ która przyda się do SONY, nowej wersji Pilicy, mobilnych systemów przeciwlotniczych

Marek
sobota, 31 października 2020, 20:53

Z Pilicą zintegrowali już 35 mm. Działo testuje obecnie MW. Po wuj więc nam do niej kolejne przeciwlotnicze 30 mm z mniejszym pociskiem i gorszą balistyką?

RIDER
czwartek, 29 października 2020, 11:33

Ukraina też się przymierza do modernizacji BMP-1: bezzałogowa wieża BM KBA-105 Szkwał waży podobno 1300 kg i wygląda na lepiej zabezpieczoną od warunków pogodowych (myślę, że MKS 44 waży więcej jednak, ale zostaje jeszcze ok. 300 kg - do 1600). Były też projekty: firmy Techimpex z wieżą Spisa (podobno 1500 kg) i bezzałogowej wieży BM-7 Parus (1650 kg) - jest co porównywać. Warunki pogodowe mają duże znaczenie vide problemy techniczne z wyrobami Rafaela... Zresztą temat był przez Naszych wałkowany ponad dekadę temu.

bc
czwartek, 29 października 2020, 19:53

Tutaj bardziej chyba chodzi o amunicje i szkolenie(SKO jak w Borsuku i Rosomaku)

Marek
czwartek, 29 października 2020, 18:52

Na razie masz grafikę. ZSSW-30 na grafice i w pierwszej wersji wyglądała inaczej niż dzisiaj wygląda. Poza tym za ZTM-1 dziękujemy.

Alfret
czwartek, 29 października 2020, 11:29

Na BWP1 spokojnie wystarczy stara wersja Mk44 30mm, no chyba ze wszystkie wypuszcza w wariancie 40mm. Moze byloby lepiej wstawic do Rosomaka nowszy model Mk44S, a stary Mk44 z Rosomaka dac na stary BWP... No chyba ze wieza Hitfist na to nie pozwala. Tak czy inaczej w ramach remontow mozna by zrobic taka operacje.

dropik
czwartek, 29 października 2020, 14:34

z 40 mm jest taki problem, ze nikt jej nie używa. Amerykanie raczej wezmą 35/50 mm , może ich piechota morska .... co do starych i wież rosomaków to są one za ciężkie i za wysokie (kosz) dla bwp 1 . szybciej juz zssw30 lżejsza i bez kosza. tyle , że nadal za ciężka o jaką tonę ;)

Alfret
czwartek, 29 października 2020, 21:39

Mialem na mysli jedynie wyjecie MK44 z Hitfista do wiez BWP1. Jezeli wieze Hitfist beda uzywane w jakiejs tam wersji Rosomaka to wypadaloby zalozyc nowa armate MK44S.

dropik
piątek, 30 października 2020, 09:25

jak pisałem: włoska wieża za wysoka i za ciezka. zssw juz bardziej sie nadaje ale nadal za cieżka

Troll z Polszy
czwartek, 29 października 2020, 20:08

Lekka ZSSW30 ma założenia projektowe circa 900 kg

Marek
czwartek, 29 października 2020, 18:53

Już wzięli do Strykerów.

Hektor
czwartek, 29 października 2020, 18:27

A Anglicy i Francuzi ze swoją 40 mm armatą CTA to co?

Marek
piątek, 30 października 2020, 07:33

To zupełnie inne działo i zupełnie inny rodzaj amunicji.

Adam
czwartek, 29 października 2020, 14:33

A co z BMP-3 i Kurganets-25?

Monkey
czwartek, 29 października 2020, 11:27

Długo ciągną się u nas programy zbrojeniowe, ale najważniejsze, że są efekty w „metalu”. HSW najlepsza z państwowych firm zbrojeniowych, a Grupa WB lider wśród prywatnych. Oby tak dalej. Co do braku osłony lekkiej wersji wieży, coś za coś... To jedyna słaba strona tej koncepcji, ale jeśli BWP1 ma pływać, inaczej się widać nie da. Swoją drogą, wiele z koncepcji modernizacyjnych tego pojazdu jeszcze z lat 90-tych też nie przewidywało ochrony głównego uzbrojenia. Inaczej trzeba będzie też wymienić zespół napędowy, a w Polsce silników raczej nie produkujemy. I jeszcze jedno mnie niepokoi. Że negocjacje nad produkcją armaty Bushmaster jeszcze nie są zakończone i to do tego stopnia, że HSW rozważa inne rozwiązania. Nie ma co liczyć bezgranicznie na Amerykanów... Bo sprzedadzą nas za grosze. Grekom ponoć oferują F35 poza kolejką, a my będziemy czekać.

dropik
piątek, 30 października 2020, 09:16

jakaś osłona przed deszczem i sniegiem musi być i bedzie tyle ,ze na rysunku poglądowym jest zbędna. to moze byc z blachy 3-4 mm. Zastanawiałem się jak w zssw30 ładują te ppk z wozu i okazuje się że banalnie. Ustawia się wieże w pozycji na godzinę 9 i wtedy przez tylny właz "desantu" mozna załadować ppk. Sprytnie choc nic nowego nie wymyśliliśmy.

piątek, 30 października 2020, 14:38

Nie musi.

Monkey
piątek, 30 października 2020, 14:15

@dropik: Zobaczymy, co nasi inżynierowie wykombinują. Jasne że lepiej z osłoną niż bez, w sumie to wstępny projekt. Pozostaje tylko życzyć powodzenia.

KrzysiekS
czwartek, 29 października 2020, 17:42

Monkey co do F35 nie żałujmy są to już wyprodukowane maszyny dla Turcji. F35 które my dostaniemy będą trochę inne i z nowszym oprogramowaniem wobec tego warto poczekać.

Monkey
czwartek, 29 października 2020, 19:56

@KrzysiekS: Cztery lata do przeszkolenia pilotów, sześć do gotowości operacyjnej. A część kosztów już opłaciliśmy bez niczego w zamian. Tak samo Homar, a dla Wisły na zachętę dali nam Amerykanie ochłapy. O offsecie za F16 i zakupie Mielca nie chce mi się wspominać. Naprawdę „warto”.

piątek, 30 października 2020, 15:48

Monkey pisałem że warto tylko w odpowiedzi czy Turec F35

zeneq
czwartek, 29 października 2020, 11:24

Kolejny raz widać jaka to "produkcja" SPIKEa jest wykonywana w Polsce. Tymczasem to drobny lockdown w przypadku wojny o dostawach z Bliskiego Wschodu można zapomnieć. Stawianie na niepewnego partnera i ślimaczące się prace nad MOSKITem mogą się dla nas źle skończyć.

Grzyb
czwartek, 29 października 2020, 15:46

Pracę nad Moskitem idą błyskawicznie! Od koncepcji do prototypu 2 lata. 8 na 9 poziomów badań zaliczone. Problem w tym, że WITU za własne pieniądze, bez dotacji państwowych robi to wszystko we własnym zakresie. A do strzelań kończących proces prototypu potrzeba co najmniej kilkanaście egzemplarzy rakiety z ładunkiem. O ile nie kilkadziesiąt. Byłoby wspaniałe dla Polski, naszego przemysłu, naszego bezpieczeństwa, żeby Moskit jak najprędzej zastąpił Spike'a.

PRS
czwartek, 29 października 2020, 19:26

A WITiU to niby prywatna firma?

Marek
piątek, 30 października 2020, 07:37

To nie jest firma, tylko ośrodek badawczy. Więc albo ktoś skorzysta z ich badań, albo nie. Dobrze, żeby ktoś skorzystał.

dropik
czwartek, 29 października 2020, 14:30

ślimaczące się prace nad moskitem :D . zapewniam cie , że program idzie jak burza :P

Marek
czwartek, 29 października 2020, 18:58

Jemu się wydaje, że takie coś jak Moskit robi się jak rakietkę na proch czarny, albo na żywicę z azotanem.

Strefa
czwartek, 29 października 2020, 10:59

Oby tylko były zamówienia dla polskiej armii, bo ostatnio to tylko z USA kupujemy. A szkoda.

bender
czwartek, 29 października 2020, 14:12

Ostatnio zamawiano Rosomaki-S, amunicję dla Krabów i Raków, czyli lokalną produkcję. Z USA kupujemy samoloty i rakiety, których sami nie robimy.

Vincold
czwartek, 29 października 2020, 13:07

Przecież kupili: Kraby, Raki, Rosomaki-S, Porady, Pilice, Pioruny, Spayki, Groty....

G8
piątek, 30 października 2020, 07:48

Zadam ci proste pytanie, który z w/w produktów to program przygotowany i zrealizowany przez obecny rząd? I odpowiem żaden. PiS jak dotąd, mimo niemal 6 lat rządów nie przygotował i nie wdrozyl żadnego programu, bo nawet AW101 to efekt zablokowanego zakupu Caracala. Wszystko wymienione przez ciebie to efekty działań poprzedniego rządu. Zatem pisanie "że kupują" to cienka propaganda. A o jakości tych "zakupów" to świadczy np. fakt, że od czasu pierwszego zakupu 265 wyrzutni Spike, to n i k t nie odkupił ani jednej sztuki CLU. Przez 14 lat? A Rosomak-S to bezbronna "taksówka". Do reszty też można się przyczepić. MON daje przy każdym zakupie plamę za plamą.

Vincold
wtorek, 3 listopada 2020, 15:07

Przygotował poprzedni Rzad, ale kupił (podpisał umowę) obecny. Tak samo jak przyszły Rząd kupi (podpisze umowy) na to co przygotuje ten Rząd.

mixmix
poniedziałek, 2 listopada 2020, 09:22

Nie prawdą jest, że kupujemy tylko z USA.

LOL
czwartek, 29 października 2020, 17:42

I to wszystko grosze. Na zakupy w USA w ostatnich 5 latach wydaliśmy i wydamy (kolejne transze płatności) ok 80 mld zł.

Marek
czwartek, 29 października 2020, 19:01

Jesteśmy w stanie zrobić samolot wielozadaniowy? Otóż nie. Jesteśmy w stanie zrobić OPL średniego zasięgu? O dziwo znów nie. Chcesz zostać bez lotnictwa? Ja nie chcę.

Xorer
czwartek, 29 października 2020, 12:36

60% zamówień lokowanych jest w polskich zakładach.

zibitt
czwartek, 29 października 2020, 15:04

ale kwotowo największe pieniądze idą za granicę na zakupy z półki przez co nie ma rozwoju polskiej technologii a koszty użytkowania i serwisu latami będą płynąć do zagranicznych producentów.

bnkn,
czwartek, 29 października 2020, 19:02

Opracuj samolot wielozadaniowy, wtedy pogadamy.

MMS
czwartek, 29 października 2020, 10:40

Super sprawa, naprawdę ekipa z HSW po raz kolejny wykazuje, że ciągnie zbrojeniówkę do przodu. Jedna uwaga by zapewnić większą odporność na warunki pogodowe osłońcie wieżę plandeką. Może warto pozyskać materiał z Lubawy, może zwiększy to też ochronę przed odłamkami a z mocowaniami waga takiej osłony na pewno nie przekroczy 50 kg.

rezerwa 79
czwartek, 29 października 2020, 21:11

Zamiast plandeki- zastosować twożywo sztuczne. Nie dawało by to osłony balistycznej ale chroniło świetnie przed wodą, błotem, gałeziami. Taka ,,plastykowa wieża'' była by bardzo lekka, mogłaby być łatwo i szybko rozmontowywana przez jednego żołnierza.

Adam
czwartek, 29 października 2020, 13:31

Przecież to porażka że Borsuk ma mieć wieże z Rosomaka.

Marek
czwartek, 29 października 2020, 19:08

Serio? Nie zauważyłem, żeby Rosomaki jeździły z tą wieżą gdziekolwiek poza poligonem. Więc po pierwsze z jakiego Rosomaka? Po drugie jaka porażka?

Zamaist głębokiejmodernizacji BWP-1 lepiej BORSUKA PRZYSPIESZYĆ
czwartek, 29 października 2020, 09:58

Dopóki nasza armia nie zostanie nasycona odpowiednia ilośią srodków przeciwpancernych wycofanie 73 mm jest szkodliwym -------- NO CHYBA ŻE KTOŚ ZECHCE NA TAK STARE PODWOZIE ZAMONTOWAĆ TAK DROGI SYSTEM JAKIM JEST PPK cena obecna to ile 500000 zł ? za sztukę ????? plus 30 mm dotego sam system wieżowy gerenraly remont i koszt efekt wysoce nieopłacalny wychodzi :):)

czwartek, 29 października 2020, 17:42

Popieram tezę kolegi, jak już wprowadzać to cały nowy produkt finalnie,

mobilnyPL
czwartek, 29 października 2020, 17:13

Od archaicznej 73mm wolałbym już 23mm tyle ci powiem

CdM
czwartek, 29 października 2020, 14:19

Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że ta 30/40mm Bushmaster potrafi w temacie "przeciwpancernym" znacznie więcej niż antyczna 73mm z BWP-1. Samo porównanie prędkości wylotowej (coś koło 1100ms/ vs 400m/s) daje handicap energii rzędu 7-8x (tj pocisk do 73 musiałaby być minimum 7x cięższy aby nieść tyle samo energii, co ta 40). Dodajmy do tego że Bushmaster ma nowoczesne pociski podkalibrowe, oraz programowalne, a jego szybkostrzelność jest jak niebo a ziemia - 200/min vs bodajże 7/min.

Davien
czwartek, 29 października 2020, 20:19

Tyle że penetracja pocisku z 2A28 Grom to ponad 400mm RHA czyli wartośc nieosiaglna dla żadnej amunicji 30-57mm. Problemem z tym działem to nie jest jego penetracja czy skuteczność ale kiepska celność.

Sailor
piątek, 30 października 2020, 13:37

W przypadku tej konstrukcji nie mowy o żadnej celności. Druga sprawa to szybkostrzelność, a tym samym wsparcie dla piechoty. Generalnie BWP 1 nie są w stanie zwalczać żadnych celów. Na czołg podstawowy 2A28 nie wystarczy, a BWP czy transporter może zwalczać na małym dystansie pod warunkiem, że stoi.

uofca zombie
czwartek, 29 października 2020, 13:51

To jeszcze napisz w co trafisz z tej "73 mm". Bo właściwa odpowiedź to jest: "W stodołę, z postoju, jak nie będzie akurat wiało."

.
czwartek, 29 października 2020, 18:10

to wycofajmy też pistolety z wojska tam to dopiero jest strzelanie stodoła za mała ------------ niemasz zielonego pojęcia oczym piszesz

???
piątek, 30 października 2020, 07:50

Na BWP 30 mm wystarczy. Na MBT nie. W swoich MBT Rosjanie stosują pancerz reaktywny. Więc nawet jak go trafisz z 73 mm, co możesz mu zrobić prymitywnym kumulem bez top attack o przebijalności 400 mm RHA?

Orlow
czwartek, 29 października 2020, 13:18

Nas w Moskwie bardzo ciesza takie komentarze. Obyscie jak najdluzej trzymali te 1000 bezbronnych BMP. Tak, tak, tolko Borsiuk. Nigdy ich nie bedzje tyle ile wam trzeba. Pisz tak dluzej. Aha, zadnych rakiet nie bierzcie. Ni amierykanskich, ni zydowskich. One slabe i drogie. Robcie swoje. Jeszcze z 5 lat moze. Z reszta wam na co? Jestescie w NATO. Nie robcie modernizacji. Na co. BMP slaby nawet z nowym dzialem. Nie robic. Po co? Ć z e k a c wam trzeba. Jeszcze 20 lat.

Wojciech
czwartek, 29 października 2020, 13:18

W przypadku wojny nie ma znaczenia czy coś jest stare czy nowe. Ważne żeby jeździło i miało czym skutecznie strzelać.

Fak sejk
czwartek, 29 października 2020, 12:36

A jakie "zdolności przeciwpancerne" ma 2A28? Przecież BWP-1, w takiej postaci jakiej jest, to transporter lekko opancerzony a nie wóz bojowy...

Davien
czwartek, 29 października 2020, 20:19

Pond 400mm RHA pociskami kumulacyjnymi, a co?

Fak sejk
piątek, 30 października 2020, 14:19

Skąd wziąłeś te 400 mm?

???
piątek, 30 października 2020, 07:57

Jak nim spenetrujesz ERA albo osłony prętowe?

.
czwartek, 29 października 2020, 18:14

to cięzki granatnik samobieżny --------- zdolności ma nie wielkie ale większe niż 30 mm dziłko

czwartek, 29 października 2020, 17:44

Tam armata nie ma stabilizacji, pocisk pg-15 to tak naprawdę większy gabarytowo pg-7 z RPG. Tylko ładunek miotający inny. Pocisk stabilizowany obrotowymi Brzechwami,

mc.
czwartek, 29 października 2020, 12:14

Tym 73 mm możesz co najwyżej strzelać na pokaz. Nieopłacalne jest tylko nie modernizowanie tych wozów. Nie mamy możliwości zamówienia dużej ilości nowego sprzętu, więc trzeba robić tak jak... Rosjanie - MODERNIZOWAĆ.

KrzysiekS
czwartek, 29 października 2020, 12:08

Zamaist głębokiejmodernizacji BWP-1 lepiej BORSUKA PRZYSPIESZYĆ KrzysiekS. Też na początku tak myślałem jednak po przeanalizowaniu odpowiem ci dlaczego ma to sens. Produkcja BORSUK-a ma sens ekonomiczny tylko w mniejszej ilości czyli np. 50 szt. rocznie. Nie stać Polski na nie ekonomiczną produkcję jakiejkolwiek broni. Z uwagi na ekonomię (ale i szkolenie załóg) wymiana potrwa ładne kilka lat dlatego sensowna jest zmodernizowanie około 300 szt. (nie jak planuje MON 60 szt.) BWP1. Warunek ekonomi i czasu wydaje się być zachowany w razie czego sprzedamy te BWP1 lub odzyskamy wieże i inne elementy.

Ja
czwartek, 29 października 2020, 11:42

Wycofanie 73mm jest uzdrowieniem a nie szkodą -co z tego że pociski z tego mają teoretycznie większą siłę skoro nie da się z tego trafić a pozwolenie na bliższe podejście wrogiego pojazdu...skończy się wiadomo czym . Nie da się się walczyć z piechotą -zbyt długi czas ładowania ,a można jedynie próbować z tego trafić w duży bunkier ....I nie zapominajmy że modernizacji nie ulegną wszystkie BWP-1 więc amunicja z zapasów do Groma nie pójdzie na zmarnowanie a nowe lekkie wieże zawsze będzie można przełożyć- jest na co , a co za tym idzie będzie to wydatek oszczędzający w przyszłości ,i to mocno .

.
czwartek, 29 października 2020, 18:16

uzdrowieniem ???????? :) pod warunkiem że wprowadzone zostanie cos skuteczniejszego w równej ilości -------- zamiana na środke ogniowy o mniejszych możliwościach jest szkodzeniem

Marek
piątek, 30 października 2020, 08:00

Jakie mniejsze? Dwa skuteczne PPK to większe możliwości. Porządne 30 mm w nowoczesnej wieży to także większe możliwości.

asf
czwartek, 29 października 2020, 11:33

Wiadomo, że chciałoby się szybciej, ale nie przyspieszysz Borsuka. Badania kwalifikacyjne, sporządzanie dokumentacji wyrobu, a dalej jeszcze negocjacje handlowe na linii HSW - MON będą swoje trwały. Po podpisaniu umowy produkcja też swoje trwa, choćby ze względu na wspomniane w tekście oczekiwanie na niektóre elementy od podwykonawców. Tak więc, spokojnie 3 lata jeszcze zlecą, zanim Borsuk zacznie trafiać do armii.

Dred
czwartek, 29 października 2020, 11:24

A w co byś chciał trafić tymi 73mm?

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:26

Kolega ładował większość w celu , tyle że z postoju ... do nieruchomego celu . Taka prawda .

Dreddddddi
czwartek, 29 października 2020, 14:25

celnośc mogli by prawić przyżądy celownicze fakt kiepskie

qwer
piątek, 30 października 2020, 10:50

Lepszy celownik tu nic nie da . Musiał by być magiczny :) badający w czasie rzeczywistym siłę i kierunek wiatru na CAŁEJ trasie którą ma pokonać pocisk i trzeba by poprosić wroga by stał nieruchomo bo dolecenie pocisku zajmuję dłuższą chwilę .

???
piątek, 30 października 2020, 08:08

I dodać stabilizację i dodać PPK. Czyli zrobić całkiem nową wieżę do 73 mm. Tylko po co?

KrzyuD
czwartek, 29 października 2020, 09:56

Chyba bardziej pilnym rozwiązaniem jest opracowanie wieży dla np. 4x/2x ppk i 2x/4x Grom/Piorun, wraz z wkm. Taka platforma jest niezbędna i pilna.

Urban
czwartek, 29 października 2020, 13:34

Ponad 8 lat temu zaprezentowano projekt modułu rakietowego AMUR. Dla 4 Spike oraz do 6 Gromow. Dwóch operatorów pozwalało, obsługujących dwa terminale ogniowe, na jednoczesny niezależny ogień plot i ogień ppanc. Górny poziom modułu, zawsze wystający ponad kadłub Rosomaka był nawet w marszu w ciągłej gotowości do otwarcia ognia. Dolny poziom modułu podnoszony razem z górnym - na czas transportu był schowany w kadłubie. Czego trzeba więcej. Aaa, drobiazgu... zainteresowania MON dla wzmocnienia wojska czymś, naprawde solidnym. Ale w tym czasie MON był głęboko zainteresowany... wycofywaniem ostatnich ppk z naszych Mi24, a zmechowi odbierał ostatnie Komary.

Marek
sobota, 31 października 2020, 21:14

Wycofano mimo, że opracowano samolikwidatory do nich nie wprowadzając niczego w zamian. Granda w biały dzień i nikt za to nie odpowiedział.

Mar
czwartek, 29 października 2020, 09:53

No tak ale dach na deszcz by się przydał. Generalnie owiewki kompozytowe powinny zamykać konstrukcje bo woda i piach zrobi swoje na przestrzeni 1 roku

rED
czwartek, 29 października 2020, 14:42

A BTR-T ma daszek?

Gdyby ukończony został ppk Moskit nie trzeba by było się prosić IZRAELCZYKÓW
czwartek, 29 października 2020, 09:51

Gdyby udało sie ukońzyć ppk Moskita nie trzeba by było się prosic IZRAELCZYKÓW ---- pozatym uzyskali bysmy niezależnośc i co najistotniejsze w obecnym kryzysie gospodrczym pieniadze zostawały by w POLSCE nie WYPŁYWAŁY BY DO IZRAELA

Rychu
czwartek, 29 października 2020, 17:05

Przecież w moskicie wykorzystuje się podzespoły że Spika. Nie jest to 100% polski produkt. Nie potrafimy opracować nawet tak prostej rakiety ppk jak pirat. Bez Ukraińców bez szans. Błyskawica, pocisk który miał być dwustopniowym przeciwlotniczym gromem o wydłużonym zasięgu upadl. Feniks pocisk dla wyrzutni langusta rm70 i bm 21 o wydłużonym do 40 km zasięgu produkujemy tylko dzięki francuskim silnikom. Tyle w temacie

piątek, 30 października 2020, 08:10

Błyskawica miała być dwustopniowa i latała całkiem nieźle. Tylko, że z gromem

Potrzeba
czwartek, 29 października 2020, 20:51

Moskit ma być o 50% tańszym odpowiednikiem Spike LR2 na krajowej produkcji częściach - przecież właśnie na tym polega zbijanie CENY, co jest sensem całej inwestycji. Będzie dobrze.

Davien
czwartek, 29 października 2020, 20:23

W Moskicie nie ma żadnych elementów ze Spike-LR to całkowicie polski produkt, choć faktem jest że powstały jako wsteczna inzynieria Spike-LR .Feniks z polskim silnikiem ma 32km zasiegu. Pirat to polskie rozwinięcie licencji Korsar-a. Błyskawica z Gromem nie miała nic absolutnie wspólnego więc istotnie, tyle w temacie:))

Marek
piątek, 30 października 2020, 08:13

Dodałbym jeszcze, że ta Błyskawica całkiem fajnie latała. Że nie pobawiono się dalej z naprowadzaniem, to już inna sprawa.

Troll z Polszy
piątek, 30 października 2020, 01:33

Dawidzie uważasz że Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia złamał święte prawo własności intelektualnej ? Uważasz że Państwo Polskie nie szanuje własności intelektualnej ? Ojj to poważne oskarżenia i powinieneś to zgłosić do prokuratury bo to przestępstwo ścigane w urzędu w przeciwieństwie do pomówienia

bender
czwartek, 29 października 2020, 13:57

Obecny poziom techniczny Moskita jest sporo za Spike LR. Tak więc nie obrażaj się tak szybko, bo Spike są wciąż bardzo skutecznymi i zaawansowanymi pociskami.

Davien
czwartek, 29 października 2020, 20:23

Moskit to taki Spike-LR sprzed 23 lat ze sporo gorszą GSN.

Troll z Polszy
piątek, 30 października 2020, 01:08

A znasz rozdzielczość matrycy GŚN Moskita ? Znasz ∆T matrycy GŚN ? Wiesz może choć kto wyprodukuje matryce do Moskita ? ;-)

Gnom
niedziela, 1 listopada 2020, 21:38

Po co? On wie wszystko, nawet to czego nie wiedzą konstruktorzy. Gdyby choć przez chwilę pomyślał co przepisuje to może by się dowiedział jak niewiele wie. Nie wymagaj od owej "wyroczni" wiedzy nieopublikowanej gdzieś w necie. Nie oczekuj choćby minimum wiedzy technicznej. Moskit jest zły bo tak zdecydowała "wyrocznia"., która wypisuje o inżynierii wstecznej (podobnie jak jego wiedza) a nie odwrotnej jak w polskim nazywa się ów reve... Problem też w tym, że 23 lata temu nie było Spike LR, a istniejący NT-D miał być produkowany w Polsce (i to z wyłącznością na Europę). No ale Kaczmarek i "czerwoni" stracili władzę i nastał "światły" AWS wraz z UW i program rozwalił.

Adam
czwartek, 29 października 2020, 13:32

Moskit nie istnieje tak samo jak Izera

Yyy?
czwartek, 29 października 2020, 19:15

Coś tam istnieje. Tacy jak ty chcą, żeby nie istniało.

czwartek, 29 października 2020, 12:19

gdyby itd.

Troll z Polszy
czwartek, 29 października 2020, 12:18

70 procent ceny Spika zostaje w Polsce, to lepiej niż 0 z Javelina. A Moskit to min 4 lata

Davien
czwartek, 29 października 2020, 20:26

Nie, w Polsce powstaje 54% pocisku Spike a najdrozsze elementy jak GSN i CLU nie sa w ogóle u nas produkowne ale przyjeżdzają z Izraela.

asf
czwartek, 29 października 2020, 11:37

Nic nie stoi na przeszkodzie. Mogą przecież zrobić tak, że najpierw wieża będzie uzbrojona w SPIKE, żeby przyspieszyć produkcję i wprowadzanie do armii, a następnie mogą je dostosować również do stosowana Moskita, wprowadzając odpowiednie oprogramowanie. Zwłaszcza, że Moskit, ma być polskim klonem SPIKE'a.

Gnom
niedziela, 1 listopada 2020, 21:40

Biorąc pod uwagę, że Spike ma dwuzakresową głowice samonaprowadzania a Moskit jest naprowadzany na promień odbity to zakres zmian będzie niestety spory i to nie tylko w oprogramowaniu.

KrzyuD
czwartek, 29 października 2020, 09:48

Wszystko to pięknie, tylko wieża dla BPWP powinna od razu być badana w konfiguracji działka 40mm.

Sailor
czwartek, 29 października 2020, 14:00

Działko 40 mm miało by sens gdyby Rosja wprowadziła w sensownej liczbie T-14, którego to czołgu wieża nie jest odporna na ten kaliber. 30 mm już wytrzyma. Natomiast wszystko wskazuje na to, że jeżeli wprowadzą to w ilościach symbolicznych aby mogli mówić, że mają na stanie. Gdyż chcą to cudo sprzedawać za granicę krajom trzeciego świata.

Marek
piątek, 30 października 2020, 08:15

40 mm ma sens choćby tylko dlatego że programowana amunicja o tym kalibrze ma większe możliwości.

bender
czwartek, 29 października 2020, 13:53

Na razie produkujemy amunicje 30 mm i taki kaliber będzie też używany.

Marek
piątek, 30 października 2020, 08:23

Na razie nikt na nie zrobił pełnego asortymentu amunicji o kalibrze 40 mm do tej armaty, którą my mamy. To się może zmienić i pewnie się zmieni, bo zadziała efekt skali. Amerykanie do Strykerów wprowadzili 30/40mm. Piechota morska także chce. Do towarzystwa dołącza Hiszpania ze swoim Dragonem i tak dalej. W ostateczności sami moglibyśmy się pokusić na opracowanie tego typu amunicji. Z tym, że to potrwałoby trochę.

dropik
czwartek, 29 października 2020, 13:48

przeciez jest

czwartek, 29 października 2020, 13:35

Nie musi. To kwestia wyłącznie wymiany lufy i paru części. Zbędna, biurokracja.

Adam
czwartek, 29 października 2020, 13:32

Raczej 50 mm

rED
czwartek, 29 października 2020, 11:08

Dlaczego nie 57 albo 150?

CdM
czwartek, 29 października 2020, 14:24

Może dlatego, że ta armata ma lufę wymienną z 30 na 40 mm w warunkach polowych, a na 57 ani 150 jakoś nie? To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że samochód należy sprawdzić z oponami letnimi i zimowymi, a ty byś spytał: "a czemu nie do traktora?".

czwartek, 29 października 2020, 13:36

Takie 57mm byłoby naprawdę niezłe. 150mm

Adam
czwartek, 29 października 2020, 13:34

Bo to rosyjskie kalibry.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:30

Niekoniecznie ... 57 mm to także brytyjski i szwedzki kaliber ( BOFORS) . Natomiast kaliber 150 mm to kaliber stricte niemiecki , bo taki kaliber miały np. haubice , które im służyły w czasie II W.Ś. Ruscy mają 152 mm , więc może czas się najpierw douczyć a potem dopiero pisać ...

dropik
czwartek, 29 października 2020, 09:26

jak widzimy borsuk pieknie plywał w drawsku. a nie przeciez to rosomak a borsuk nie ma falochronu ;)

mobilnyPL
czwartek, 29 października 2020, 17:14

Borsuk już pływał a w Drawsku strzelał. Może poprawiali coś. Dropik myśl

bender
czwartek, 29 października 2020, 13:49

Istnieje film z prób zakładowych gdzie Borsuk pływa, ale faktycznie falochron jest bardzo tymczasowy i używa drewnianych wsporników.

Dg
czwartek, 29 października 2020, 23:05

Ogladnij dokładniej tam nie ma żadnych drewnianych wspornikow, hsw opracowało własny innowacyjny falochron otwierany od góry tak jak widać na filmie z pływania był o tym artykuł, prototyp z mspo 2019 jest już w niego wyposażony

dropik
piątek, 30 października 2020, 14:30

nie . jest tylko ten jeden film z prob i to jest ten tymczasowy. 2 ostatnio prezentowane nie miały falochronu

Dg
sobota, 31 października 2020, 09:08

Ten dalej swoje... prototyp z mspo 2019 r ma falochron tylko nie z przodu tak jak poprzednie tylko z góry jest on praktycznie nie widoczny bp komponuje się z dodatkowym pancerzem , przyjrzyj się dobrze tak jak wspominałem była o tym wzmianka w artykule jak znajdę chwilę czasu to zamieszczę ten artykuł, Prototyp z ostatnich testów w Drawsku wygląda jakby nie miał falochronu i tu się zgodzę

Dropik
poniedziałek, 2 listopada 2020, 07:57

sam sobie obejrzyj ten model z 2019 : to olbrzymia klapa w kształcie kowadła z owtorem w srodku. w wodzie byl testowany byl model 2018

J.M.P.
czwartek, 29 października 2020, 11:39

testy pływalności Borsuka robili jakiś czas temu na Zegrzu.

Adam
czwartek, 29 października 2020, 14:36

Bez opancerzenia i uzbrojenia

bnm
piątek, 30 października 2020, 08:26

Te blachy, z których go zrobiono to nie pancerz podstawowy? No i typowe dla ciebie że "zapomniałeś" o wagowym równoważniku uzbrojenia.

Hd
czwartek, 29 października 2020, 23:06

Gabarytowo byl obciazony tak jak ten docelowy

dropik
czwartek, 29 października 2020, 14:28

zgadza się , ale to była inna sztuka. Pierwszy przedprototyp. z pewnością jeszcze będą prowadzone. Pływa lepiej niż rosomak

prawnik
czwartek, 29 października 2020, 08:53

Jeżeli już ro nie dwie a cztery wyrzutnie ppk na wersji lekkiej ....tak jak u ruskich na zmodernizowanych BWP

mobilnyPL
czwartek, 29 października 2020, 12:51

wtf....A dlaczego nie 8?

Olgino
czwartek, 29 października 2020, 08:51

Zaraz Olgino napisze że to słaby kaliber.

Sailor
czwartek, 29 października 2020, 14:01

Oczywiście na tym forum będą deprecjonować Borsuka. Natomiast u siebie bacznie obserwują ten program i chwalą go.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:31

Oczywiście , że chwalą .

dim
czwartek, 29 października 2020, 08:43

Jakiejś osłony przed warunkami zewnętrznymi to jednak potrzebuje. Może być lekka, może być odrzucana przed walką (momentalnie, a nie żaden brezent), niemniej jest potrzebna.

zdrugiejstrony
czwartek, 29 października 2020, 13:11

Sensowny byłby pałąk do osłony przed niskimi konarami.

Olo1
czwartek, 29 października 2020, 08:34

,,To znaczy, że ewentualna wymiana modułu uzbrojenia na nowocześniejszy o pół wieku nie wpłynie na zdolności manewrowe oraz pływalność wozu, uważane za jedne z największych jego zalet. '' Wpłynąć może za to na brak rezerwy wagowej niezbędnej na ewentualne podniesienie odporności ogniowej.

Adam
czwartek, 29 października 2020, 14:37

Ale ciężka wersja będzie niepływająca.

KrzysiekS
czwartek, 29 października 2020, 08:30

W przypadku ZSSW-30 widać logikę działań. Mam nadzieję że będzie determinacja, konsekwencja oraz prawidłowe finansowanie. Mam też nadzieję że MON zainteresuje się również cięższą wersją BORSUK-a ma to być nowe BWP (nie BORSUK z dodatkowym pancerzem). Podobno parametry w założeniach podobne do BWP PUMA. Jeżeli udało by się to osiągnąć to również ten program powinien mieć zapewnione finansowanie i ustalony cykl.

Adam
czwartek, 29 października 2020, 13:34

Nie wiem co jest logicznego w pakowaniu wieży z Rosomaka na Borsuka. BWP powinien mieć mocniej opancerzona wieże z działkiem 50 mm.

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:32

Jest to logiczne , bowiem ta wieża powstała właśnie z myślą o zastosowaniu zarówno w Rosomaku jak i w Borsuku .

...
czwartek, 29 października 2020, 12:08

Tez mysle o jakims porzadnie opancerznym Borsuku. Nie koniecznie plywajacym

mobilnyPL
czwartek, 29 października 2020, 17:18

Panowie easy.....Niech zrobią obecną wersję. To naprawdę idzie w dobrym kierunku. Ewentualna praca nad jego cięższą nie powinna być bardziej skomplikowana. P.s co do jego możliwości w tym poziom opancerzenia to zapewniam będziesz mile zaskoczony

Lord Godar
piątek, 30 października 2020, 00:35

Jak na pływaka to i tak będzie miał niezłe opancerzenie , a wersja ciężka wymaga daleko idących zmian w porównaniu do pływającego Borsuka .

Ttt
czwartek, 29 października 2020, 12:08

Ciężko bwp powinnien być priorytetem obok borsuka pływającego do tego HSW powinno opracować ciężko opancerzona wierzę zssw coś na wzór tej z lynxa... tylko też nasz Mon niewiem na co czeka przecież taki projekt zajmie lata już powinne być określone założenia i finansowanie

Marek
piątek, 30 października 2020, 08:32

To bezzałogowa wieża. Zaletą tego rozwiązania jest właśnie to, że może być lekka bez negatywnych konsekwencji dla załogi. Lepiej dopancerzyć podwozie zamiast dokładać dodatkowy pancerz do wieży.

Hmmm
czwartek, 29 października 2020, 08:28

Taka lekka wieża idealne nadawała by się do Bobra z Kutna.

Marek
piątek, 30 października 2020, 08:41

1,6 tony? Chyba troszeczkę przydużo jak na Bobra-3.

tagore
czwartek, 29 października 2020, 08:20

Wygląda to całkiem nieźle.Jesli przestaną się wygłupiać i wciągną do współpracy przemysł cywilny to modernizacja BWPa 1 i produkcja Borsuka nabierze tempa stosownego do dzisiejszych czasów.

Dax
czwartek, 29 października 2020, 11:13

A Grupa WB, współtwórca wieży, to co to za firma według kolegi?

CdM
czwartek, 29 października 2020, 14:27

Fakt, WB ma trochę produktów cywilnych, ale jednak głównie jest to producent sprzętu wojskowego. Tylko nie wiem czy kolega tagore faktycznie chciał napisać o "cywilnym" przemyśle, czy tak mu wyszło, bo naprawdę miał na myśli "prywatny" - i ty też :)

czwartek, 29 października 2020, 14:04

Kolega tagore chyba nie wie za bardzo co pisze. Jaki przemysł cywilny? Wedla czy może Polfarmę? Chyba chodziło o prywatny czyli WB co zauważyłeś.

Tweets Defence24