Niemcy wytaczają ciężką artylerię

4 maja 2020, 08:15
Pzh2000
Fot. Bundeswehr/Michael Weidel

Bundeswehra stopniowo odtwarza swój potencjał artyleryjski, dzięki możliwości wykorzystania zmagazynowanych wcześniej haubic samobieżnych Panzerhaubitze 2000. Choć tamtejsza artyleria pozostaje relatywnie nieliczna, to jest nowoczesna i przede wszystkim nasycona środkami rozpoznania.

W Niemczech od niedawna trwa proces formowania kolejnej baterii haubic Panzerhaubitze 2000, podporządkowanej 325 batalionowi (dywizjonowi) artylerii, wchodzącemu w skład 1 Dywizji Pancernej. To kolejny element realizowanego powoli, ale konsekwentnie odtwarzania zdolności artyleryjskich Bundeswehry i przykład, że Berlin odbudowuje swoje zdolności konwencjonalne.

Niemcy dysponują obecnie czterema batalionami artylerii. Każdy z nich jest uzbrojony w kilka baterii haubic PzH 2000 oraz jedną baterię pocisków MARS II (zmodernizowane MLRS). Trzy wchodzą w skład 10 Dywizji Pancernej (dwa są jej bezpośrednio podporządkowane, jeden to element brygady niemiecko-francuskiej), natomiast 1 Dywizja dysponuje tylko jedną taką jednostką.

Przed wybuchem wojny na Ukrainie na stanie Bundeswehry było mniej niż 90 haubic PzH 2000. Choć Niemcy dysponowali relatywnie małą liczbą haubic, to nie wszystkie jednostki były w pełni ukompletowane. Co więcej, 1 Dywizja Pancerna dysponowała zaledwie dwoma bateriami PzH 2000.

Od 2016 roku zdecydowano się jednak stopniowo wzmacniać potencjał, w odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji. Zgodnie z decyzjami resortu obrony, armia ma otrzymać łącznie 24 dodatkowe haubice z zapasów magazynowych. Dostawy pierwszej partii dwunastu dział rozpoczęły się jeszcze w 2016 roku, co pozwoliło na sformowanie dodatkowej baterii w 325 batalionie. Druga z dodatkowych baterii również jest tworzona w tej jednostce, dzięki czemu będzie ona dysponowała łącznie czterema bateriami artylerii lufowej i jedną rakietowej – z wyrzutniami MARS II.

Jeśli chodzi o te ostatnie, do niedawna Bundeswehra dysponowała ledwie dwudziestoma wyrzutniami (pozostałe zostały wyłączone ze służby po tym, jak zniszczono zapasy amunicji kasetowej w wyniku podpisania konwencji z Oslo). Obecnie jednak trwa realizacja kontraktu na dostawy dodatkowych 18. To pozwoli w pełni ukompletować baterie wchodzące w skład istniejących jednostek, chociaż i tak będzie to cieniem potencjału z lat 90., gdy Niemcy mieli 150 wyrzutni (dziś większość została zniszczona). 

Długofalowe plany Bundeswehry przewidują formowanie całkiem nowych jednostek artylerii w celu zwiększenia potencjału ilościowego oraz zakupy nowych typów amunicji, jak i środków ogniowych. Koncern Rheinmetall informował w ubiegłym roku, że pracuje nad działem z lufą o długości 60 kalibrów, aby – wraz z nową amunicją – mogło ono spełnić postawiony przez armię wymóg donośności na poziomie nawet 83 km.

Jak na razie jednak Niemcy skupiają się na maksymalnym wykorzystaniu posiadanego już potencjału. O ile liczba środków artylerii jest relatywnie niska (łącznie docelowo ok. 150 wyrzutni PzH 2000 i MLRS), to są one wsparte silnym systemem rozpoznania i wsparcia. Każdy z batalionów ma na wyposażeniu bezzałogowce KzO, a wkrótce zostaną one zastąpione przez nowocześniejsze LUNA NG, zakupione w dwóch transzach w latach 2017 i 2019. Każdy z zestawów LUNA NG to dwie stacje kontroli i pięć statków powietrznych o zasięgu ponad 100 km, zintegrowanych z tamtejszym systemem kierowania ogniem ADLER.

Oprócz tego w jednostkach obecne są radary rozpoznania pola walki ABRA, radary artyleryjskie COBRA, jak i specjalistyczne wozy rozpoznania artyleryjskiego (m.in. na podwoziu pojazdu Fennek), a do PzH 2000 oprócz amunicji klasycznej dostępne są też pociski BONUS. Rozbudowa artylerii o dużej donośności przez Bundeswehrę to przykład pragmatycznego wykorzystania istniejącego potencjału i jego stopniowego rozwoju w odpowiedzi na zmieniające się wyzwania bezpieczeństwa.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 200
Reklama
Sum
wtorek, 12 maja 2020, 22:44

Niemcy planują 83 km zasięgu a nasz Krab ma kłopoty z 40 km. Rosja pracuje nad zasięgiem 120 km. Niestety ciągle nam daleko do nowoczesnego uzbrojenia.

piątek, 15 maja 2020, 18:04

Trzeba po pierwsze wiedzieć, że Krab to nie haubica i ma całkowicie inne zadanie niż

obserwator
piątek, 8 maja 2020, 11:09

Fajne mają te "krzyże" na kadłubach pojazdów militarnych. Średnio rozgarnięta głowica optyczna naprowadzi się bezbłędnie. O naszych szachownicach z grzeczności nie wspominam ale na pojazdach jest ich na szczęście mało.

Marek
wtorek, 5 maja 2020, 23:50

Dlaczego krab nie ma automatu ładowania ?

Extern
środa, 6 maja 2020, 19:36

Bo jest oparty na AS-90 a tam jest tylko półautomat.

Dkdkdk
środa, 6 maja 2020, 09:58

Kto go będzie naprawiał ?

Stefanek
wtorek, 5 maja 2020, 21:01

Brawo Niemcy tak trzymać, macie liczniejszą i lepiej wyposażoną armię niż Polska dlatego tak wam zazdroszczą hehe..

wert
środa, 6 maja 2020, 16:06

wiesz ilu naszych jest w tej armii?

Dawidiusz
wtorek, 5 maja 2020, 20:14

Od kiedy to Niemcom wolno się zbroić?co z ograniczeniami po II wś? No i najważniejsze pytanie:po co się zbroją?mało im???

Boczek
wtorek, 12 maja 2020, 08:53

Ograniczenia padły już w '84.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 10:07

Tak faktem że traktują nas jako materiał na prawdziwego niemca . do dziś a od 1939 roku upłynęło 80 lat nie ma w Polsce mniejszości narodowej polskiej inne owszem są ale naszej nie ma

Jorge
środa, 6 maja 2020, 14:37

To są teraz nasi sojusznicy.

znafca
środa, 6 maja 2020, 11:31

Wszyscy Niemcy, z którymi się spotkałem chodzą w krzyżackich płaszczach, pozdrawiają się "heil" i tylko marzą o tym, aby oddać życie za niemiecki Danzig i Breslau.

Vvv
środa, 6 maja 2020, 01:29

Mao! Pewnie chcą zabrać grana i Mazury i Wrocław a potem urządzić u nas niemiecki festiwal kiełbaski i piwka :) i te złe Niemcy maja czelność być w NATO i naszym głównym sojusznikiem w UE...nas lidera międzymorza :)

Hi hi
wtorek, 5 maja 2020, 22:09

A rosja która wywołała 2 wojnę razem z nimi to może się zbroić?

bpaskal
wtorek, 5 maja 2020, 14:53

Niemcy jak i reszta Europy się zbroi bo USA tu zaraz może nie być lub będzie znacznie mniej. Jak Trump mówi, że oczekuje od sojuszników NATO wzięcia większej odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo, to to nie starcza? W ciągu najbliższych 10 lat USA będzie w Azji i nie będzie mieć środków na mniej istotne teatry działań. Dziś być może USA ma potencjał, ale to Niemcy mają większą motywację i interes by bronić Polski - dostawcę części i usług dla ich gospodarki, ważnego rynku zbytu, przedpola ich obrony. Jak się wyalienujemy z Europy w ramach np 3moża itd. i zawierzymy całe nasze bezpieczeństwa i potencjał gospodarczy jednemu partnerowi, to tak jakbyśmy sami zapakowali się w prezencik, który USA w razie potrzeby przy Chinach mogą łatwo przekazać Rosji - Jałta II + wycofanie parasola atomowego - przesunięcie paru niszczycieli i decyzja paru dużych banków inwestycyjnych. Warto grać na wielu fortepianach, choć po to by dzięki opcjom negocjować lepsze warunki

Stary i mądry
czwartek, 7 maja 2020, 11:38

Zauważ że Niemcy mało inwestują w Polsce wschodniej, po prostu wiedzą że ziemię do Wisły zajmą Rosjanie, natomiast Polacy zamieszkali na zachodzie po utracie połowy terytorium Polski pokojowo przyłącza się do RFN.... A Niemcy dalej będą robić interesy z z Rosja

Lord Godar
czwartek, 7 maja 2020, 16:27

No tak , pewnie bardziej opłacało by się im budować fabryki 400-500 km dalej od swojej granicy niż te co postawili i do tego dojeżdżać do nich polnymi drogami . A widziałeś kiedyś np Biedronkę czy Lidla przy polnej drodze w środku lasu ?

wert
środa, 6 maja 2020, 11:37

Mylisz pojęcia. Niemcy już z sowietami się dogadywały naszym kosztem wielokrotnie!!! USA nie mając alternatywy w Trójmorzu będą zmuszone dogadać się z sowietami inaczej zostaną wyautowani z europy i dalej z hegemona. To ich interes! Mu gramy zachęcając ale i np otwierając kolejne terminale przeładunkowe dla Szlaku i Pasa. Ostatnie rozmowy Dudy i późniejsze dostawy potwierdzają że jesteśmy ważni dla chinczykow. Gra się toczy. Ruch kolejny ze strony USA po wrzuceniu miliarda dol do Trójmorza to inwestycja Microsoftu. Ojropka a dokładniej niemcy mają tu najsłabsze karty i pies ich ....

ab2000
piątek, 8 maja 2020, 10:00

Szczególnie rozmowy z Du.ą są dla Chińczyków priorytetem. Bez rozmów z długopisem cały ich plan się zawali:)

wert
piątek, 8 maja 2020, 21:20

na pewno im zależy. Skąd tak priorytetowe dostawy?

Sim
wtorek, 5 maja 2020, 13:33

Jest chętny na kupno. Więc robią konserwację. A nowych już nie potrzeba jest inna technologia A wy jak tam w lesie jesteś jeszcze Myślę.

Oszolom
wtorek, 5 maja 2020, 12:12

Niemcy nie maja znami zadnych szans kto bedzie walczył araby czy Turcy?

Vvv
środa, 6 maja 2020, 01:30

Widać ze nigdy nie byłeś w Niemczech

Bajer03
wtorek, 5 maja 2020, 23:01

A co chcesz walczyć wręcz? Niemcy mają czym a Polska by takich jak ty wysłała z drewnianym karabinkiem...

Siła własna
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:52

Gdy dochodzi do przetasowań globalnych to zawsze konsekwencje zagrażają wszystkim. Musimy być gotowi stawić czoła nawet dzisiejszym sojusznikom, gdyby im odbiło. Jeżeli jesteś dorosłym młodym człowiekiem na dorobku i masz fajnego sąsiada, to nie oznacza, że kiedyś to się nie zmieni i dbanie o własne zdolności obronne to przejaw rozsądku. Gdy sąsiad będzie dobry, a na niego napadną potencjalnie i tobie niebezpieczni dalsi sąsiedzi to wypada mu przyjść z pomocą i bronić się wspólnie. Gdy to zobaczy twój drugi sąsiad najbliższy to z innymi przyjd,a wam z pomocą. Rozumiecie Przytomni koledzy ?

Vvv
środa, 6 maja 2020, 01:31

Rozumiemy ze masz kompleksy narodowe podzielane kompleksami niższości i niedowartościowania. Ty Niemcy to lepiej szanuj bo to one ciągną nasza gospodarkę i są naszym głównym sojusznikiem militarnym w Europie

rozczochrany
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:28

Niemieckie wzmacnianie artylerii i innych rodzajów broni jest reakcją na polskie zbrojenia. To nie istotne że Polska i Niemcy są w NATO, bo Grecja i Turcja też są w tym pakcie a nie przeszkadza im to w ciągłym konflikcie. Niemcy nigdy się nie pogodzili z powrotem do Polski starych piastowskich ziem. Uważają też Polskę za swoją strefę wpływów. Koncepcja mitteneuropa. Dlatego powinniśmy być przygotowani do obrony z każdej strony.

Logistyk
wtorek, 12 maja 2020, 00:16

"Dlatego powinniśmy być przygotowani do obrony z każdej strony." Potwierdzam choćby ze względu na wydarzenia historyczne (Niemcy wszczynały wojny w Europie) ale i z faktu przekształcania się Niemiec w państwo islamskie. Proces zaczął się i za kilka najwyżej dekad będziemy mieli sąsiada o bardzo odmiennej kulturze/religii.

Vvv
środa, 6 maja 2020, 01:31

Zaściankowość twojego komentarza przebiła konopielke

Icek
wtorek, 5 maja 2020, 18:08

Przecież niedawno nasze władze narzekały, że Niemcy za mało wydają na zbrojenia. Więc, o co chodzi?

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 11:01

I znowu siejesz rosyjska propagandę? Czyli norma:)

ito
wtorek, 5 maja 2020, 21:25

Biorąc pod uwagę, że III Rzesza bliskim przyjacielem i sojusznikiem Polski przestała być na początku roku 1939- go w jego wypowiedzi przebija zdrowy rozsądek, nie propaganda.

Davien
piątek, 8 maja 2020, 00:15

Ito i znowu zmyslasz jak zwykle... III Rzesza to była dobrym przyjacielem ZSRS do czasu az sie pokłócili:) Polecam lekcje historii ale tej normalnej , nie kremlowskiej.

wert
środa, 6 maja 2020, 15:17

jakim przyjacielem?, jakim sojusznikiem? jedynie pokaz siły Piłsudskiego spowodował zmianę jawnej wrogości Rep Weimarskiej w niechęć do konfrontacji (pakt o nieagresji) w 1933 na aż 2-3lata. Gdybyś nie jarzył Zaolzie było protestem na "dyktat-koncert" mocarstw zachodu i ich zgodę na aneksję Czechosłowacji. Gwarancie brytyjskie (pierwsze takie brytoli) Beck uzyskał tylko grą na ew współpracę z niemcami

gnago
sobota, 9 maja 2020, 10:20

To polskie myślenie zamiarem zachodu była likwidacja nieudanego eksperymentu socjalnego ZSRR. A gwarancje okazały się potrzebne aby Polska nie zdecydowała się na flirt z Stalinem. No boi z takimi sojusznikami na pewno wpierdol zrobimy Hitlerowi. Stąd ustawienia ofensywne wojsk na granicach. Ale sprzeczne to założenie z pobytem ciężkich czeskich moździerzy koniecznych na MRU jeszcze obsadzonych przez wyszkolone załogi. A chichotem historii że sowieci te ustawienia ofensywne zmałpowali w 1941

Historyk
wtorek, 5 maja 2020, 22:12

Za to wtedy Rosja zaczęła być bliskim sojusznikiem Hitlera i razem tą wojnę rozpętali.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 17:05

Co tu ma do rzeczy propaganda, 1000 lat historii chyba sprawę stosunków niemiecko polskich wyjaśniło dobitnie. Po za tym z doświadczenia wiem że Niemcy są powiedzmy nietypowi i ufanie im to wariactwo.

egon
wtorek, 5 maja 2020, 20:10

tylko niepoprawny optymista zostawia loś własnemu biegowi a niemców trzeba kontrolowac i reagować ale lepiej z nimi niż przeciw nim co pokazała chocby 2 wś.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 21:28

zgadza się, i mniej więcej tak się dzieje, ale kwestia dysproporcji sił zbrojnych szczegulnie tych zaawansowanych technicznie i mających decydujący wpływ na powiedzmy równowagę sił jest poważnym problemem a decyzje obecne to nie żadne wzmocnienie tylko próba zahamowania degradacji która postępuje od 30 lat.

EUropa
wtorek, 5 maja 2020, 22:17

Co znaczy wplyw na rownowage sil czy proba zachamowania degradacji... Przeciez degradacji, redukcji, ciecio,m itp podlegaly wszystkie armie Europy - jedna mniej, druga wiecej(np. Bundeswehra) - i zadna armia nie posiada ani tylu zolnierzy, ani tyle sprzetu ani... co na koniec lat 80-tych czy w przypadku Bundeswehry - poczatku lat 90-tych! Niemcy maja budzet MON minimalnie nizszy od Francji a troche wiekszy od UK, ale nie musza, jak te dwa kraje, utrzymywac komponentu jadrowego, ktory to kosztuje po kilka miliardow rocznie, wiec maja defacto najwyzszy budzet MON w EUropie. Co do rownowagi sil, to chyba nie chodzi Panu o rownowage Niemcy-Polska, bo to niepowazne i tylko ktos naiwny lub przesiakniety tgzw. "Mitologia Polska"(jak ja to nazywam) w ogole uwaza takie cos za mozliwe. Nie ma takiej opcji, zeby Polska byla militarnie chociaz zblizona do Niemiec i to wie kazdy, kto ma chociaz odrobine rozeznania!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 7 maja 2020, 17:26

Może i wszystkie armie podlegały redukcjom ale nie tak jak polska gdzie praktycznie zlikwidowano lotnictwo bojowe, a marynarka jest teoretycznie, Co do budżetu to Niemcy mają duży ale nie przekłada się to ilość ani specjalnie na jakość. Co do stosunku sił Polski do Niemiec to wojska lądowe są porównywalne choć stary sprzęt trzeba wymienić na nowy w stosunku 1 do 1 to i będzie dobrze, wojska powietrzne dzieli przepaść a marynarka wojenna Polsce nie jest potrzebna tak silna jak Niemcom. Co do mitologi to to żadnej nie potrzeba, wystarczą normalne pieniądze i mądre zarządzanie a normalne to nie teoretyczne 2 % pkb tylko taki procent pkb jaki wydaje GB czy USA i to wystarczy.

EUropa
czwartek, 7 maja 2020, 23:35

Wojska ladowe sa porownywalne?? Pan tak na powaznie? Najpotezniejsza armia ladowa w EUropie czyli Niemcy vs skansen z kalachami, stalowymi helmami, BWPami i T72Malpa sprzed 50 lat maja byc na podobnym poziomie? Z 2% PKB Polski to moze Pan konkurowac z Ukraina czy Bialorusia, bo na Hiszpanie nawet nie wystarczy(nawet z ich mniej niz 1%PKB) a Pan WP do BW porownujesz. Lotnictwo - sam Pan napisal, przepasc. Marynarka - Polska nie posiada zadnej, tylko udaje dla utrzymania etatow, wiec przemilczymy. Niestety w wojskach ladowych jest jak w lotnictwie - przepasc, ktorej zadne zaklinanie nie zmniejszy. To raczej Niemcy, posiadajacy duzo nowoczesniejszy i lepszy sprzet, o wiele szybciej wprowadzaja nowy sprzet, nowe systemy, inowacyjne rozwiazania itp., chociaz maja takie, o ktorych WP co najwyzej pomarzyc moze. Taka jest brutalna prawda i prosze sie na mnie nie gniewac, ze wykladam kawe na lawe, bo bardzo szanuje Panskie komentarze na forum, ale ten jest troche za optymistyczny czy przez rozowe okulary, wzgledem sily polskich sil ladowych.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 8 maja 2020, 17:20

Nie jest problem w tym że 2% pkb choć powinno być 3,5 żeby było tak jak należy, większy problem to ze z tych 2% na modernizacje idzie nie za wiele. Co do wojsk lądowych to siły są porównywalne przy obecnym stanie polskiej armii, po zastąpieniu T72 i BMP1 nowoczesnymi wozami i po wprowadzeniu tego co już zamówili sytuacje będzie zupełnie inna lepsza.

wert
piątek, 8 maja 2020, 15:04

na dzień dzisiejszy wcale nie są tacy mocni jak twierdzisz. Ok 200 dekli w linii i najpotężniejsza w Europie? przegiąłeś. Lądowe etatowo mamy bardzo podobne a ze PKB 5x większe to i możliwości inne. A dlaczego 5x większe? bo "polaczki" jako podwykonawcy pracują

EUropa
piątek, 8 maja 2020, 23:10

Napisalem, ze ladowe najpotezniejsze, zreszta od dziesiecioleci. Ile kto ma "dekli" nie gra zadnej roli - wazne jest co te dekle za sprzet maja a tutaj jest przepasc kosmiczna i zadne zaklamywanie nic nie zmieni. Pisanie, ze jak WP kupi nastepce T72 czy BWPow( o reszcie skansenu zapomnieliscie?) to bedzie inaczej?? Really? Liczy sie tu i teraz - to po pierwsze. A tu i teraz to w podstawowym sprzecie wojsk ladowych jest taka roznica jak w rozwoju gospodarczym pomiedzy Polska a Burundii! T72 czy nawet PT91 nic nie znacza dzisiaj na polu walki, oprocz 100% gwarancji smierci dla swoich zalog! Leopardy z demobilu BW, 50letnie BWPy, bez jakiejkolwiek amunicji(zreszta czolgi tez nic nie maja) i zrobione z tej samej blaszki co puszki na paprykarz szczecinski! Rozpoznanie, satelity, duze drony, samoloty rozpoznania itp. Gdzie? Kupi sie kiedys? Kiedy i za co? Tak samo jak za te T72, marzy sie wszystki, 70 K itp, czy wy zyjecie na tym samym swiecie co ja? Nie bedzie nic za T72 i PT91, beda sluzyly az sie rozleca, bo czolgi kosztuja mnoistwo pieniedzy a MON nie ma nawet na nowe helmy, mundury czy wyposazenie osobiste! Przetargi i zakupy to ilosci homeopatyczne i nijak porownywalne z tym co posiada, zamawia i planuje armia niemiecka! Jak juz czegos troche wiecej sie zamawia to jest to sprzet drugiego sortu zrobiony w jakiejs spolce PGZ! Polskie czolgi porownywac do niemieckich Leo A6 i A7?? BWP1 do PUMY czy nawet Mardera??? Lekki i juz leciwy Rosiek do poteznego Boxera?? Dany, Gozdziki i garstke Krabow do PzH200?? Mozna tak wymieniac az po "gacie" kazdego zolnierza i jest z pozycji na pozycje tylko gorzej! O takich "drobnostkach", jak sieciocentryczne pole walki i polaczenie zolnierzy z wozami bazami i z dowodztwem/rozpoznaniem pola itp. Wszystkie PUMY i ich zalogi tak dzialaja, spora czesc Boxerow tez(od A2) a maja docelowo wszystkie jednostki. O komponencie lotniczym(helikopterowym) sil ladowych moze lepiej tez nie rozmawiajmy, bo w Pl go prawie nie ma a to co jest to lata poza Polaska w nielicznych krajach IV swiata, gdzies w Afryce! Takie proste rzeczy a w konflikcie wojennym bardzo wazne i conditio sine qua non kazdej akcji zbrojnej czyli logistyka, zaplecze,wojska inzynieryjne i baza sprzetowa wszystkich wymienionych to tez nawet sie porownac nie da! Blagam was, rozowe okulary z nosow i obiektywne spojrzenie na swiat bardzo pomoze prawidlowo ocenic sytuacje.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 8 maja 2020, 17:11

dokładnie

mobilny
wtorek, 5 maja 2020, 14:53

może ale i sporo racji w tym jest.....tak czy siak tak jak twierdziłem i twierdzić będę....Historia....i dwóch wielkich sąsiadów....

inż.
wtorek, 5 maja 2020, 09:32

"mitteleuropa"

fd
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:23

Jeśli Niemi się już zaczynają zbroić to coś jest na rzeczy...

wtorek, 5 maja 2020, 13:14

Niemcy zaczynają się zbroić, las niebezpiecznie zbliżył się do okien.

easyrider
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:38

To na kogo się zbroją nasi nominalni sojusznicy? Chyba nie na swoich odwiecznych przyjaciół od wspólnej rury bałtyckiej?

Patriota
wtorek, 5 maja 2020, 07:05

Jak byś nie zauważył to prawie wszystkie wojska w Europie zaczęły się zbroić tylko w Polsce jest budowana armia paradna dla której się kupuje po kilka/kilkanaście sztuk sprzętu.Wzmocnienie wojska prawie żadne ale na paradzie będzie ładnie wyglądać tak jak raptem 20 wyrzutni Himars czy 2 baterie Patriot

easyrider
środa, 6 maja 2020, 18:12

Jakbyś nie zauważył to nie jest strategiczna gra komputerowa. Możliwości zakupu uzbrojenia wynikają z realiów budżetowych.

Sopocki
wtorek, 5 maja 2020, 07:01

W XX w toczyli dwie wojny z Rosją. Stracili w nich 10 mln ludzi i 30% terytorium. To jest przyjaźń?

essm
wtorek, 5 maja 2020, 10:00

Gdybym był pacyfistą, powiedziałbym, że to "szorstka przyjaźń". Gdybym był realistą, powiedziałbym, że to polityka. Gdybym był pragmatykiem, powiedziałbym, że to po prostu chwilowy interes. Takiego relatywizmu w stosunku do historii Polacy nie są w stanie zrozumieć i dlatego zawsze jesteśmy bici.

Prawie
wtorek, 5 maja 2020, 18:53

No nie gadaj se zawsze od jakiegoś czasu nam się nie wiedzie

qwerty
środa, 6 maja 2020, 09:04

Tylko przez ostatnie 400 lat!

Extern
środa, 6 maja 2020, 19:56

Nie było aż tak najgorzej, Indianie mieli np. gorzej.

Sidematic
wtorek, 5 maja 2020, 02:45

A słyszałeś o wariancie S3? Jeśli nie to poczytaj. Podpowiem: Fundacja Ad Arma, chociaż cenzura na pewno wytnie.

CdM
wtorek, 5 maja 2020, 00:10

A jak się zbroją? Ano, bardzo powoli. Ile na to wydają? Ano, mało, o wiele mniej niż obiecywali i powinni. A jak są silni? Ano, słabi, jak na swój potencjał to nawet bardzo. 5-10x słabsi niż w 2000r. I na dodatek społeczeństwo jest mocno pacyfistyczne. W tym kontekście pisanie "na kogo się zbroją" ma jakby niewiele sensu, nie uważasz?

vvv
wtorek, 5 maja 2020, 13:23

Ja bym chciał mieć stan WP jak obecny stan Bundeswehry. ich 320 2a7v mają wiekszy potencjal niz nasze leo2 i pt-91 razem wziete oraz maja ogrmne nasycenie ppk oraz granatników jednorazowych. Niemcy w bardzo latwy i szybki sposob moga skokowo zwiekszyc swoj potencjal bo sa producentem tego sprzetu, maja ku temu srodki i potencjal ludzki.

Extern
środa, 6 maja 2020, 20:19

No fakt przy ich możliwościach wyglądamy blado. Ale weź pod uwagę że przy możliwościach Niemców każdy pojedynczy kraj europejski wygląda blado i to już od czasów Pruskich. Jako jedyni w europie w erze globalizmu potrafili utrzymać swój potencjał produkcyjny. Ale jako ciekawostkę warto sobie zdać sprawę że Polska akurat, choć nie jest to obecne w świadomości stadnej naszego narodu, gdzieś od 15 lat jako jeden z nielicznych w europie krajów zwiększa swój potencjał produkcyjny. Oczywiście w tym tempie dojście do zadowalającego poziomu trochę nam jeszcze zajmie, ale tendencje są dla nas dosyć korzystne.

Vvv
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:44

Ty lepiej szanuj najważniejszego sojusznika w Europie

Pieknie
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:14

"Od 2016 roku zdecydowano się jednak stopniowo wzmacniać potencjał, w odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji." A nie prosciej uciac rury z gazem od Rosji, przestac im sprzedawac technologie, wysylac bylych oficjeli na stanowiska w Gazpromie i problem zniknie?

Wojciech
wtorek, 5 maja 2020, 02:47

Niemcy chcą Pomorze i Prusy a być może także Śląsk. Sami nie wezmą ale jeśli ktoś to zrobi za nich to jako "wojska rozjemcze" chętnie wejdą.

wert
czwartek, 7 maja 2020, 22:04

już nie te czasy. Niemcy odrobili lekcje i nastawili się na ekspansję ekonomiczną i budowę swojej ekspozytury w poszczególnych krajach. są b skuteczni

wtorek, 5 maja 2020, 15:51

Powiedz po co Niemcom Śląsk

inż.
wtorek, 5 maja 2020, 09:35

Dlatego wolę po tysiąckroć bazy USA w Polsce aniżeli bazy przyszłej armii eurokołchozu.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 10:30

Ja tam wolę bazy swojej armii jedynie

mmario
poniedziałek, 4 maja 2020, 21:44

he, he ... uciąć rurę. Gazprom płaci niemieckim firmom kwotę przypadającą im wg umowy, ale liczoną od pełnej przepustowości gazociągu, bez względu na to, czy gaz fizycznie nią płynie, czy też nie. Dla jakiej idei Niemcy mieliby rezygnować z takiej kasy? I w ogóle co by dało odcięcie tej rury Europie, poza oczywistym wzrostem cen gazu na rynku?

Lol34
wtorek, 5 maja 2020, 14:44

Teraz Polska buduje własną rurę

wtorek, 5 maja 2020, 17:42

Polska nic nie buduje bo nie ma skąd.

Extern
środa, 6 maja 2020, 20:31

Lada moment ruszają prace przy BalticPipe, umowy już podpisane, Tej rurze od Dani co to ją mieliśmy za Buzka budować a przyszedł Miller i ku zadowoleniu Rosji zerwał rozmowy ze Skandynawami.

niwef
poniedziałek, 4 maja 2020, 21:18

Rosja jest niebezpieczna gdy jest zbyt biedna i gdy jest zbyt bogata. Musi być utrzymywana na pewnym poziomie.

Gustlik
wtorek, 5 maja 2020, 02:54

Rosja zawsze jest niebezpieczna. Rosja to filozofia tatarskiego obozu wojskowego (cywilizacja turańska). Myślenie o Rosji w kategoriach państw cywilizacji łacińskiej jest kardynalnym błędem. Przeciwnika trzeba znać a nie myśleć, że się zna przypisując mu się własny sposób myślenia.

Lewandos
wtorek, 5 maja 2020, 14:53

Tak to prawda!

poniedziałek, 4 maja 2020, 20:43

Tani ruski gaz jest im niezbędny do tego aby ich gospodarka była konkurencyjna wobec azjatyckich!!!

asd
wtorek, 5 maja 2020, 13:05

to dlaczego wydali kupę kasy na Nord Strem, który podnosi koszty transportu? Taniej i szybciej jest importować rurą przez Białoruś i Polskę. Z Nord Strem chodziło o coś innego, chcieli razem z Rosjanami uzależnić Polskę od gazu i pobierać myto za reeksport ruskiego gazu do nas. Ich gospodarka jest tak długo konkurencyjna względem Azji, jak długo drenują sąsiadów z Europy Wschodniej...

EUropa
wtorek, 5 maja 2020, 22:36

Rura po dnie Baltyku jest tansza od oplat tranzytowych, ze o widzimisie, robieniu na zlosc, wrogosci czy najzwyklejszej kradziezy gazu przez kraje tranzytowe nawet nie wspomne! Jest rzecza niebywala, ze wielu z was(przewaznie bardzo negatywnie nastawionych do Niemiec i Rosji) zawsze pisze, ze NordStream jest za drogi i przeplacaja i nierentowny i ogolnie podwaza sie racjonalnosc ekonomiczna... a budowanie "polskiej rurki" ze Skandynawii to swietny interes, ekonomicznie itp??? jak to jest, ze najpotezniejsze koncerny energetyczne Europy buduja gazociag o ogromnej przepustowosci - 120miliardow m3 czyli 6 czy 7 razy tyle co roczne zuzycie gazu Polski! - do olbrzymiego rynku zbytu gazu i to jest ekonomicznie podwazane a Polska buduje gazociag Baltic Pipe o przepustowosci 10 miliardow i jest to "mega" oplacalne, swietne przedsiewziecie!? Czy moze mi ktos takie kuriozum wyjasnis, tylko bez zadnych frazesow, inwektyw czy politycznych bajek!

wert
czwartek, 7 maja 2020, 22:26

bo Norwegię nie da się połączyć lądowo! Takie trudne do wykoncypowania? NS pozwalał na odcięcie "niepokornych" bez naruszania interesów głównego wspólnika to primo. Secundo- zakopanie rury w ziemi to ułamek kosztów kładzenia rury na dnie morza. Tercjo- NS tworzy monopol i dyktat cenowy a mając takich lobbystów jak Pawlak&com można nieźle zarobić. Polskie opłaty tranzytowe pokrywają koszty utrzymania + minimalny zysk (zaklepane w Europolgazie) sowieci dostali nawet prezent na bodajże 1.1 mld z tytułu rezygnacji z należnych zaległych opłat. Taki paradoks": koszt gazy powinien rosnąć wraz z odległością na którą jest dostarczany. Polska płaciła ok 500 Niemcy 380 brytole 340, tak przynajmniej podawano w wyliczeniach ok 2013-2014 roku Na stacji pamiętam ceny gazu 2,40-2,50, rekord pamiętam do dziś: na świeżej A1 za Strykowem 2.76

gnago
sobota, 9 maja 2020, 10:33

Zapomniałeś o darowaniu kar za Jamał II

wtorek, 5 maja 2020, 21:04

Właśnie po to żebyśmy my i Ukry nie mieli na nich lewara. Zrobilibyśmy dokładnie tak samo będąc na ich miejscu. Każdy dba o własny interes.

Wkurzony
wtorek, 5 maja 2020, 16:28

Do asd. Taniej?? Kalkulowana zyskowność strony polskiej miała przewyższać 10 mld rocznie

Africa Corps
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:47

Na obronę pasa taktycznego Odry wystarczy A ruskich uspokoi się nord stream 2

Przytomny
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:45

Poza tym: jak przekonać obrzydliwie bogatych niemieckich burżujów, żeby zgodzili się sami sobie potroić podatki i rozpocząć masową produkcję zbrojeniową? To by oznaczało, że na urlop nie polecą na Seszele czy Majorkę, że swojej beemwicy nie wymienią co trzy lata i będą musieli nadal jeździć starym modelem. Straszne! Nie, nie wierzę, żeby obrzydliwie bogaci Niemcy chcieli w perspektywie najbliższych 30 lat kogokolwiek atakować. Już prędzej Norwegię. Gdybyśmy mieli wielkie złoża ropy naftowej, może. Ale nie mamy. Co jest takiego atrakcyjnego w Polsce aby Niemcy chcieli nas zaatakować? Kończące się zasoby węgla kamiennego? Plaże nad zimnym Bałtykiem? Siła robocza? Teraz przecież nie muszą nas wysyłać na roboty przymusowe. Za parę ojro przyjedziemy do nich sami.

Trzeźwy
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:00

Ale wyspy greckie chcieli za długi? Ale wciąż szemrzą o rewizji granic na Odrze i Nysie? Ale wciąż chcą zwrotu Warmii i Mazur? Ale wciąż chcą odszkodowań za rzekome wypędzenia? No powodów myślę jest zdaje się dość?

Hahaha
wtorek, 5 maja 2020, 10:16

Te wyspy to chcial BILD, ktory walnal zdjecie i tytul na pierwszej stronie! Zaden polityk czy analityk/doradca/powazna osoba nigdy o takich bredniach nie rozmawiala!

wert
czwartek, 7 maja 2020, 22:29

tiaaa, jasne. Nie mówili też o lotniskach, portach etc. Kto w końcu nabył np. Pireus?

On
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:27

Tak jak polacy mysla o Lwowie i Wilnie

Du
poniedziałek, 4 maja 2020, 17:23

Oj zdziwiłbyś się poziomem życia zwykłego Niemca. Polska nie powinna mieć kompleksów.

Namiestnik Nowosilcow
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:28

Dzsiaj nie atakuje sie wojskiem, dzisiaj atakuje sie kapitałem. Do napadu stosowane są: Lidl, praktiker, itp.

CdM
wtorek, 5 maja 2020, 00:22

Oczywiście! Oraz, np. Apple, Google, Amazon, Facebook itd. Z tym że Lidl przynajmniej daje pracę i płaci jakieś podatki, a GAFA - nie, nawet tycich-tycich (bo zaraz Żorżeta tupnie nogą). Trzeba więc samemu atakować jakimiś polo-Biedronkami (przykład dobry - Portugalia, kraj mniejszy od Polski i biedniejszy, a proszę, potrafią). Zresztą, opanowanie znacznego % rynku międzynarodowych przewozów drogowych w EU pokazuje, że i nasi potrafią conieco...

wert
czwartek, 7 maja 2020, 22:35

a ile Biedronki Kauflandy Lidle etc dostały kasy z "łuni" (EBOR-u) na "rozwój handlu w Polsce? Tylko Bierdonka płaci jakieś podatki, niemce mają duże "koszty". Od dawna kupuję w Dino Wafelku etc, Tesco już padło więc nadzieja jest

Danisz
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:29

i pewnie dlatego ruscy wysyłają do Syrii, Libii i Donbasu kapitał, a nie wojsko...

poniedziałek, 4 maja 2020, 20:48

Wysyłają to co mają żeby być przy stole, a nie mają nic poza armia i węglowodorami!

100%
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:01

Celnie.

Orthodox
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:41

Być może komponent lądowy Bundeswery nie jest na dziś imponujący, to potencjał lotniczy musi budzić szacunek. Nawet pomijając gotowość bojową.

Gvalch'ca
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:33

Komponent artyleryjski choć nie imponujący, to i tak jest dwa razy liczniejszy niż nasz jeśli chodzi o artylerię lufową, no i będzie dwa razy większy w artylerii rakietowej gdy za 3 lata dostaniemy pierwsze HIMARSy. W dodatku mają nowoczesną amunicję i rozpoznanie podczas gdy u nas nie ma tego nawet w planach. Kolejny raz okazuje się, że jeden z najbardziej pacyfistycznych narodów w Europie jest przed nami o dobre dwie dekady, a wspomniany przez Ciebie potencjał lotniczy od naszego dzieli prawdziwa przepaść.

wtorek, 5 maja 2020, 03:04

Rozbijanie polską armię nieomal doszczętnie wyparowalo uzbrojenie zniknęła amunicja teraz praktycznie i teoretycznie armia powstaje prawie od zera wiec próba porównań z Niemcami nie ma sensu

crevit
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:50

Ale my mamy za to amunicję kasetową, a oni nie.

Gvalch'ca
wtorek, 5 maja 2020, 08:49

Do HIMARSów czy Krabów?

Czyżby ?
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:06

Wg artykułu który komentujesz Niemcy c h c ą mieć 150 szt razem z MLRS. My samych Gozdzików mamy dziś ponad 300. I ok 175 wyrzutni samych "Gradów"! Wkrótce 64 Raki i domówione niedawno kolejne 18 szt. No i ma być 120 Krabów, lub więcej. Aha, plus 18 zamówionych, docelowo 56 Homarów. A ty piszesz ze maja liczniejszy komponent?? Ciekawe!

Gvalch'ca
wtorek, 5 maja 2020, 07:55

Ale wiesz, że próbujesz porównywać nieporównywalne? Polskim odpowiednikiem Panzerhaubitze 2000 (o którym jest ten artykuł - polecam przeczytać, naprawdę ciekawy) jest AHS Krab, a nie 50-letni 2S1 Goździk. Tak samo jak odpowiednikiem niemieckich wyrzutni MARS II będzie nasz Homar (a może raczej HIMARS, bo program Homar miał dalece inne założenia) natomiast nie można go porównywać z Gradami czy Rakami. Po drugie jest jasno napisane, że komponent "JEST dwa razy liczniejszy" a nie co by było gdyby. Obecnie mamy na stanie 48 Krabów, a wyżej mamy informację o ok. stu PzH 2000 na stanie Bundeswehry; obecnie trwają realizacje kontraktów na dostawę 18 wyrzutni MARS II do niemieckiej armii i 18 HIMARSów dla polskiej armii - tyle że Niemcy już mają na stanie 20 wyrzutni, a więc w sumie dwa razy więcej. Piszesz o przyszłości, zapominając jednocześnie, że np. dodatkowych HIMARSów nie ma na razie nawet w zapisanych planach, a te 56 sztuk to planowano za PO - zaraz obok Orki, Narwi i Caracali

Aha
wtorek, 5 maja 2020, 10:26

Odpowiednikiem MARS/MLRS jest HIMARS czyli "polowa" prawdziwego MARSa, ktora jest latwiejsza do transportu. Tylko po to zostala stworzona, poniewaz oryginal jest zbyt ciezki, wiec wzieto polowe MARSa, wsadzono na podwozie kolowe i voila! Tak na prawde to 20 polskich HIMARSow 5 niemieckim MARS II. To samo artyleria lufowa i porownywanie zabytkowych Gozdzikow, Dan itp z PzH2000 to w ramach zartow Czyzby napisal lub zielonego pojecia nie ma. niemcy mieli ca. 500 M109 i uznali je za slabe i zabytkowe, wiec stworzyli najlepsza samobierzna armatohaubice PzH2000, tak to wyglada.

Sssssssssss
poniedziałek, 4 maja 2020, 21:59

Niemcy wyciągają z magazynów, większość wymaga tylko przeglądów przed powrotem do służby. Ty porównójesz do tego planowane czy zamierzane lecz jeszcze nie wyprodukowane pojazdy i wyposażenie. Dodajesz jeszcze niezrealizowane zamówienia. Do tego dodałeś Raki które są artylerią zupełnie innego szczebla i o niemieckiej tego samego ten artykuł nic nie mówi bo nie jest to jego tematem. Gdy to odejmiemy to z Twojego porównania pozostają u nas tylko bardzo nieliczne Kraby, Goździki i Grafy. Słabo bo choć liczne to naprawdę przestarzałe i o małej wartości w porównaniu z niemieckom art. I choć zapomniałeś o Danach i Langustach to tak dużo one nie poprawiają siły art. naszych dywizji. U Niemców do tego jednostki art. są bardzo dobrze wyposażone i dysponują bardzo dobrym, rozbudowanym i zintegrowanym z ich systemem kierowania ogniem Adler. Nasz Topaz jest bardzo dobrym systemem lecz jednostki dysponują bardzo ubogim wyposażeniem do niego. Wyrywkowo i chaotycznie kupowanym, nie tworzącym kompleksowego i jednolitego systemu rozpoznania dla art. Niemiecka art. po powiększeniu stanów będzie naprawdę silna. Nasza jest dość liczna i trochę ją unowocześnią.

QVX
wtorek, 5 maja 2020, 11:30

To nie rok 1935, kiedy działo smarowano towotem i wstawiano do magazynu, gdzie stało sobie, a w 1939 wystarczyło zmyć smar, dopompować opony, podregulować celownik i do boju. Teraz taką PzH trzeba regularnie przeglądać z użyciem kosxtownego dprzętu i fachowców. A na tym najbardziej oszczędzali. Teraz muszą to nadrobić, a to spore koszty i obarczone ryxykiem cięć.

Sssssssssss
wtorek, 5 maja 2020, 14:31

Można zakonserwować na lata i potem przywrócić do służby w krótkim czasie. Inny przykład to czołgi rosyjskie. Większość T-72B3 to produkcja ZSRR które prosto z fabryk szły na składy i dopiero teraz zostały od konserwowane i zmodernizowane. Dosłownie to nieużywane czołgi. Nie widzę problemu z konserwowaniem PzH.

QVX
środa, 6 maja 2020, 10:20

Można konserwować z założeniem, że sporo zapłacimy za przywrócenie do służby i modernizację - potrzebne części i personel fachowy. A akurat z pieniędzmi na to NIemcy mają największe kłopoty, bo najtrudniej to uzasadnić przeciętnym politykom i wyborcom takie wydatki (w przeciwieństwie do zmniejszenia stopnia redukcji liczby sprzętu i ludzi, które widać).

Sssssssssss
czwartek, 7 maja 2020, 06:07

Lecz to mały koszt w porównaniu z produkcją nowych lub utrzymywaniem w służbie nieużywanych.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 4 maja 2020, 21:03

Bateria MLRS jest więcej warta niż wszystkie nasze goździki czy grady. Efekt ostrzału baterii MLRS rakietami kasetowymi to zniszczone czołgi bwp na obszarze kilku hektarów przetestowano w Pustynnej Brzy, efekt ostrzału z gradów czy goździków to powybijane szyby w oknach i kilka celów trafionych przypadkiem obraz z walk w Donbasie.

Orm Bywaly
wtorek, 5 maja 2020, 03:06

podpisali traktat wiec nie moga bez jego zlamania,,na tej zasadzie my tez mozemy starac sie o bron atomowa

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 16:24

Podpisywali wiele dokumentów nawet pakty o nieagresji. Papier przyjmie wszystko.

hermanaryk
wtorek, 5 maja 2020, 00:56

Myślisz, że 300 goździków zmieści się na tych kilku hektarach? Jeśli dobrze pamiętam, hektar to 100 metrów na 100 :)

Sssssssssss
poniedziałek, 4 maja 2020, 21:40

Niemcy nie mają kasetowych.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:03

To nie znaczy że nie mogą kupić jak by potrzebowali czy dostać z magazynów US Army.

Sssssssssss
wtorek, 5 maja 2020, 11:19

Ale to znaczy, że nie mają. Kupić każdy może chcieć lecz dopóki nie ma na wyposażeniu to nie ma i już.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 16:21

To fakt że kupić może każdy na przykład Polska może sobie kupić rakiety 227mm i wystrzeliwać z procy bo puki co to Himarsa niema.

Artylerzysta
poniedziałek, 4 maja 2020, 21:00

Zapomniałeś o Danach ;)

Lord Godar
czwartek, 7 maja 2020, 11:02

Dany są pomiędzy 2S1 a Krabami i PzH 2000 , ale tym Krabom i PzH 2000 do pięt nie dorastają.

Przytomny
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:14

Roztrząsanie dziś zaszłości sprzed (niedługo) stu lat robi się coraz bardziej bez sensu. Niemcy są naszym podstawowym sojusznikiem w Europie Środkowej, czy to się komuś podoba, czy nie. Zwłaszcza wobec wątpliwej ostatnio lojalności Ameryki wobec Kurdów, Brexitu i tradycyjnie niepewnej polityki Francji. Musimy, musimy i jeszcze raz musimy trzymać się NATO, które jest gwarantem naszego bezpieczeństwa. Kto tego nie rozumie i baja o polskiej mocarstwowości, jest po prostu niepoważny. Z Niemcami obecnie łączy nas prosta wspólnota interesu: rosyjskie czołgi nad Odrą, w odległości 60 kilometrów od Berlina nie są tym, z czego niemieccy politycy byliby szczęśliwi. Dlatego wypada się tylko cieszyć z ostatnich zakupów nowoczesnych maszyn dla niemieckiego lotnictwa i częściowego przynajmniej odmrażania sprzętu z zapasów mobilizacyjnych. Mogę sobie jakoś wyobrazić w fatalnej dla nas konstelacji politycznej agresję Rosji na Polskę. Natomiast zupełnie księżycowy i nierealny jest atak na Polskę Bundeswehry.

Extern
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:22

Oczywiście masz rację Niemcy obecnie to nasz sojusznik, jednakże w polityce nic nie jest dane raz na zawsze bo pamiętajmy że ten sojusz jest oparty na tym że nasze kraje boją się Rosji. A co się zdarzy w przypadku gdy Niemcy przestaną bać się Rosji i nie będzie już w Europie sił USA które ich do porządku przywołają? Patrząc czysto geopolitycznie Niemcy i Polska są w tej części europy jednak konkurentami, jak nie będzie już zewnętrznego stabilizatora w postaci USA to wracamy do normalnej polityki i się dzieje. Jakiś czas temu wyciekł Niemiecki raport odnośnie różnych scenariuszy ewentualnościowych na temat tego co się może wydarzyć w przypadku rozpadu UE i tam sami Niemcy wspomnieli o możliwym konflikcie z Polską.

essm
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:54

Ponieważ w sumie obaj macie rację co do geopolityki, to należy wyciągnąć z tego podstawowy wniosek: musimy liczyć przede wszystkim na własny potencjał. A kto u nas jest w stanie go zbudować (mówię o decydentach przede wszystkim)? Gdy zamówione zostały ostatecznie po perypetiach z podwoziem, nasze Kraby ich ilość, choć nie powalajaca, była jednak większa, niż liczba ówczesnych PZH2000 w służbie w Niemczech. Teraz Niemcy będą mieć ich dwukrotnie więcej, a u nas o dodatkowych zamówieniach Krabów cisza. Cisza również o środkach rozpoznawczych dla tych armat, bo kolejnych postępowań analityczno-koncepcyjnych nie można traktować poważnie. Wydaliśmy już mnóstwo pieniędzy na armię a nadal nie posiadamy ANI JEDNEGO komplementarnego systemu uzbrojenia. Artyleria nie ma środków rozpoznawczych i dobrej amunicji. Pancerniacy nie mają dobrych czołgów i dobrej amunicji. Piechota nie ma wystarczającej ilości środków ppanc. i współczesnych BWP-ów. Przeciwlotnicy nie mają rakiet i nowoczesnych armat. Lotnicy nie mają odpowiedniej ilości samolotów i jedynie symboliczne ilości uzbrojenia do nich. Marynarka nie posiada okrętów. I okazuje się, że wydane pieniądze tak naprawdę poszły w błoto, bo nie ma systemu, który by się przeciwstawił z powodzeniem (nie mówię, że zwycięsko) agresji rosyjskiej. A w sytuacji geopolitycznej, którą obaj opisujecie powyżej, zdanie się na łaskę i niełaskę sojuszników, którzy za chwilę mogą przestać nimi być, jest podawaniem Polski na tacy agresorowi.

rozpłaszczony
wtorek, 5 maja 2020, 10:50

essm w punkt .

nom
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:34

i tak miało być, to nie przypadek

mobilny
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:49

Ależ zgadzam się z tobą. NATO powinniśmy się 3mać ile wlezie ale bazowanie tylko na sojuszu a tym samym budowanie armii to brak instynktu samozachowawczego. Jak widać państwa pomimo sojuszu które je łączy same a niekiedy wbrew sobie prowadzą swoją politykę- biznes np. NS II. Tak więc ok. NATO- UE ale myślimy samodzielnie i zamiast komuś sobie róbmy dobrze. Tak właśnie robią Niemcy, Francuzi, UK i USA. Z nas zrobili "psa" na FR a to niczym dobrym się skończyć dla nas nie może. Historia Historia Historia nie powtarzajmy błędów!

Franz
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:22

Pan Przytomny zdaje sie pracuje jako rzecznik prasowy Ambasady Niemiec w Polsce ? Tepy antyamerykanizm i promowanie niemieckiej racji stanu raczej na to wskazuja. Polska racja stanu nie jest kompatibilna z niemiecka. Partnerstwo jest ok. ale czy napewno to co do tej pory niemiecka adminstracja jest zgodne z interesami i to zywotnymi interesami Polski? Przykladow na taka niemieska obstrukcje jest dostatecznie duzo.

Sailor
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:11

Pan Franz zdaje się pracuje jako rzecznik prasowy Kremla, a araczej szeregowy wklejacz postów w Olgino. Obecnie nasze stosunki z zachodnim sąsiadem opierają się głównie na wzajemnej wymianie handlowej. Polska jest szóstym partnerem handlowym Niemiec i wyprzedzamy w tym Wielką Brytanię, a "wielką" Rosję wręcz deklasujemy. Wyprzedzają nas tylko USA, Chiny, Francja, Włochy i puki co Holandia. Dlatego powinniśmy się cieszyć, że nasz sojusznik w końcu zaczął coś robić ze swoja armią, która była w dość opłakanym stanie. Oczywiście nie znaczy to, że powinniśmy usiąść na laurach. Wręcz przeciwnie. Przede wszystkim dlatego, że Rosja prowadzi wciąż bardzo agresywną politykę zagraniczną i jak widać nie cofa się przed agresją na sąsiadów jeżeli tylko ma do tego sposobność. Czyli miażdżącą przewagę.

Jerzy
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:51

Pan Franz zdaje się pracuje jako rzecznik ambasady Rosji w Polsce. Nie trzeba szczególnej przenikliwości aby zauważyć, że strategicznym celem polityki Putina jest skłócenie europejskich sojuszników i rozluźnienie NATO. A wtedy wyłuskiwanie pojedynczych państw nie przekraczałoby już możliwości Rosji.

Krystian
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:51

Francuz polska racja stanu z niczym nie jest kompatybilna, dokładnie jak w 1939 roku. Osoby o takiej mentalności właśnie wtedy i dzisiaj doprowadzają do takiego stanu naszą sytuację. POLITYKA TO KOMPROMIS I TO CZASOWY, to jest oczywiste prawie dla wszystkich, prawie...

poniedziałek, 4 maja 2020, 14:20

Amerykanom również ufać nie m

Prawdziwy ślązak
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:03

No i pięknie Rosja się zbroi Niemcy się zbroje a my jak zawsze w tutupie.

Trzeźwy
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:20

Niemcy się "zbroją" bo..już w 4 lata odkonserwowali "aż" 12 swoich haubic?? Bracie, ty to dopiero umiesz ocenić czyjś progres. Gdy my np. w październiku domówilismy 18 dodatkowych Raków, plus 8 WD. Produkcja Krabów trwa też bezustannie, i niedlugo będzie tylko samych Krabów niemal tyle, co wszystkich środków Bundeswehry. Są też jakies plany na Kryle. Zanim jednak dojdą te Kryle to wciąż mamy ponad 300 Gozdzików, czyli niemal dwa razy więcej niż Niemcy c a ł e j swojej artylerii. Do tego mamy 75 nowoczesnych Langust, oraz ok 100 niezmodernizowanych wyrzutni "Grad", czyli też więcej niż Niemcy całej swojej artylerii. Ale ty piszesz, "Niemcy się zbroją, a my nie"! Ciekawy punkt widzenia.

Lord Godar
czwartek, 7 maja 2020, 11:13

Praktycznie każdy w Europie się teraz zbroi czego nie da się nie zauważyć. Natomiast jeśli chodzi o potencjał naszej artylerii to w liczbach to ona wygląda nieźle , natomiast w jakości to jeszcze jej daleko do niemieckiej , a to z powodu zasięgu rażenia , ilości i jakości środków rozpoznania oraz amunicji . Można powiedzieć w przenośni , że mamy niezłe ogrodzenie , tyle że część sztachet już zgniła , część krótka , a części sztachet a nawet płotu jeszcze nie ma . Trzeba te brakujące elementy dorzucić i za kilka lat ta artyleria będzie na wysokim poziomie , tylko trzeba to zrobić aby tego potencjału nie zmarnować.

Orthodox
środa, 6 maja 2020, 20:05

Plus prawie setka Dan.

Andrzej
poniedziałek, 4 maja 2020, 17:38

Państwo, które jest lepiej rozwnięte pod względem gospodarczym z nowoczesnym przemysłem i nowymi technologiami szybciej w razie potrzeby wejdzie na drogę nowoczesnejmilitaryzacji, niż państwo - montownia

CdM
wtorek, 5 maja 2020, 00:36

Oczywiście, ale chyba trudno mieć o to do Niemiec pretensje... raczej należ doceniać, że pomimo potencjału prezentują "umiarkowany" militaryzm. A może raczej się z tego powodu martwić (jeśli się chce silnego NATO). Mnie pasują Niemcy silne, ale nie za silne. Takie w sam raz.

ngeie
poniedziałek, 4 maja 2020, 21:34

przede wszystkim ma myśl techniczną i know-how technologiczny, którego u nas po prostu nie ma. Dodatkowo potencjał produkcyjny czyli fabryki samochodów, które najlepiej sobie radzą w razie potrzeby przestawienia się na produkcję wojenną.

As
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:58

Raki zasięg ok 7 km, nie widać na razie na horyzoncie lepszej amunicji, goździki zasięg niecałe 16 km, nowoczesne langusty, a co w nich takiego nowoczesne, przecież jeżeli chodzi o część artyleryjską to dokładnie to samo bm-21 z zasięgiem ok 20 km. Za to nie mamy praktycznie rozpoznania, grupy rozpoznawcze przemieszczają się starami 266 albo honkerami, jakieś pojedyncze bsr -y, są Liwce ale też niewiele i nie zamawia się nowych tak więc co z tego że mamy dużo artylerii jak, póki co, w większości to ślepy złom

Tomasz33
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:08

Zaktualizuj informacje. Polska też regularnie wprowadza Kraby i Raki(jeśli chodzi o artylerię). Niemcy nie są wrogiem Polski, wystarczy popatrzeć na powiązanie gospodarek. Po co Niemcy mieli by dawać Polsce za darmo czołgi Leopard 2A4? Dla nich Polska jest takim samym buforem oddzielającym ich od Rosji, jak dla Polski Ukraina, Białoruś i państwa bałtyckie. W Rosji też przez pandemię wirusa wiele programów zostanie wstrzymanych.

biały
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:21

no łądny sojusznik który grozi sankcjami , oskarża nas o holo... , rosja nigdy nas nie zaatakuje bo boi sie nato Niemcy jak najbardziej mogą nas zaatakować , jako państwo natowskie atakujące drugie państwo natowskie nie będzie żadnej interwencji sił natowskich przeciw niemcom , patrz jak turcja co raz podgryza grecję i co pierw podział krety teraz jakieś kłótnie o linie brzegową i wyspy

Davien
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:39

Biały moze juz skończ opowiadac e bajki jak to Niemcy atakuja Polskę. Aha jaki podział Krety?? Coś ci się chyba pomerdało z Cyprem a ten nei był w NATO.

prorok
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:22

Drogi, ja bym na to spojrzał inaczej, Niemcy są, jak raczej wiele na to wskazuje krajem demokratycznym. Więc - jaki kraj demokratyczny ostatnio w Europie zaatakował swojego sąsiada? Zero przypadków. Natomiast kraje rządzone przez szurniętych dyktatorów, tu już parę przykładów by się znalazło.

CdM
wtorek, 5 maja 2020, 00:43

Narzekają, że Europa nieuchronnie upadnie, bo wszędzie tylko jacyś lewacy faceci w rurkach, tęczowi aktywiści na rowerach i pacyfistyczni miłośnicy sandalarzy, a jednocześnie boją się, że zakuci w stal germańscy oprawcy na nas napadną i pobiją. Ot, taki klimat.

Codybancks20 !!!
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:18

Może Niemcy myślą sobie jak nie możemy pokonać Rosji, to się do niej przyłączmy , mają wielu łączników np. Schreder i inni , u nas Tusk , który nie łączy, a ma dzielić nas z każdym !! A jak Niemcy nie chcą się łączyć z Rosją, to Rosja połączy się z Niemcami !!??

Bob
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:43

To jak Tusk dzieli to jak nazwać to co robi kaczynski

Sailor
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:16

Po jakiego grzyba ktoś w jakikolwiek sposób miałby pokonywać Rosję? Ogarnij się lepiej. Nikt nie chce napadać na Rosję ani tym bardzie się do niej przyłączać. Niemcy traktują Rosję jak wielką stacje benzynową i tyle. Zresztą cały czas jest aktualne powiedzenie, że Rosja to taka Górna Wolta z bronią atomową.

Zdziwiony
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:02

I z kim konkretnie tusk podzielił Polskę

Lord Godar
czwartek, 7 maja 2020, 11:15

No jak to z kim ? Z Jarkiem ...

No skąd
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:49

Bundeswehr, cień tego co było w latach. 80,90tych.

alkaprim
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:39

No skąd-może i cień tego jak kiedyś-ale i tak o niebo nowocześniejsza i skuteczniejsza niż niestety nasza...

Tomasz33
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:09

Bez przesady.

Lord Godar
czwartek, 7 maja 2020, 11:16

Wystarczy porównać ich środki rozpoznania dla artylerii i amunicję oraz zasięg rażenia . Ilość to nie wszystko.

Ernst Junger
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:47

Bonus? A nie Smart przypadkiem? Nie zmienia to faktu, że i nam ta amunicja byłaby bardzo potrzebna.

Przydałyby się bardzo
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:30

A do Raków mógłby być Strix. Co do Bonusa/Smarta to nawet był taki pomysł ale min. Siemoniak zablokował rozpoczęty bodaj w 2014 roku zakup od 1000 do nawet 3000 szt. tego typu pocisków. Ważne wtedy jednak, mimo agresji Rosji na Ukrainę, było aby "nie drażnić Rosji". Tymczasem nasz laserowy APR ich nie zastąpi, bo wymaga podświetlania celu, a Bonus czy Smart, czy SADArm nie muszą.

CdM
wtorek, 5 maja 2020, 00:47

Bardzo będę wdzięczny za wiarygodne źródła, w których Siemoniak wypowiada opinię, że nie należy drażnić Rosji i dlatego nie kupi dobrej amunicji. Po agresji na Ukrainę w szczególności.

???
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:57

A co miałoby strzelać tym Bonusem w 2014r. skoro Krabów jeszcze nie było ? Teraz należy je kupić, ale jakoś się ich nie kupuje. Dlaczego ? A Strix nie pasuje do Raka, bo jest za długi. Rak nie załaduje Strixa i to jest niestety poważna wada Raka.

vcx
poniedziałek, 4 maja 2020, 17:14

Załaduje, ale nie z automatu... Pewną partię trzeba by jednak kupić. Ważniejszy i łatwiejszy zakup to Langusta 2 wraz z systemami precyzyjnego naprowadzania, BSL, Topazem, wozem dowodzenia i automatem załadowczym.

Orthodox
środa, 6 maja 2020, 20:01

Najważniejszy jest Homar w ilości minimum czterech dywizjonów. I niekoniecznie do spółki z Amerykanami, za to bezwarunkowo z produkcją rakiet u siebie. Ideałem byłby dywizjon Himarsów z rakietami 300+ km plus cztery baterie spolonizowanych Wilch od Ukraińców.

Niepodległy
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:47

Nie zaufam Niemcowi nigdy. Oni są zdolni na nas napaść, by zdobyć ziemie, do których roszczenia mają. Powinniśmy zawsze mieć pplot, lotnictwo, rozpoznanie, wywiad, wojska lądowe lepsze od nich. Mentalnie zheglizowany Niemiec bezrefleksyjnie wykona rozkazy hitlerka.

Trepek
wtorek, 5 maja 2020, 00:14

Panie ale to są ich ziemie. Opole, Wrocław, Jelenia Góra, Zielona Góra, Szczecin niestety od czasu Jagiełły były niemieckie i tyle, Polacy mieli lwów, Brześć, Wilno itd. i co Litwini się mają zbroić bo ich polaki zaatakują .Ludzie którzy myślą tak jak ty zapominają o jednej ważnej rzeczy, synek na wojnach ludzie giną i później twoja biedna Matka będzie opłakiwać synka który był inteligentny tylko w taki nie narzucający się sposób. Życie to nie gra komputerowa moje dzieciaczki.

wert
piątek, 8 maja 2020, 15:26

Już nie ich Trepku!!!, I nie nasze działania spowodowały że wróciły do Polski. Pretensje do hitlera stalina rosvelta i churchila, przede wszystkim do niemców i sowietów jako nacji.

Normalny Polak
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:10

Popieram. "Chcesz pokoju, szykuj się do wojny"! Jak świat światem ani Ruski ani Niemiec nie będzie Polakowi bratem. Absolutnie i przede wszystkim powinniśmy dbać o swoje i zabezpieczać się przed w s z y s t k i m i potencjalnymi wrogami. Wzmacniać swój potencjał, ale bez służalczości i wiernopoddanstwa. Współpraca tak, podległość czy polityczna czy ekonomiczna absolutnie nie!!

Kołacz
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:35

Do tego trzeba gospodarki która sfinansuje i państwa które zorganizuje poziom sił zbrojnych który Pan postuluje. Czy ma Pan konkretne rozwiązania które to umożliwią?

Helmut z Palmy
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:38

A po co im te ziemie, skoro wiekszość niemców woli Wyspy Kanaryjskie albo Baleary?

Witek z Gdańska
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:12

No właśnie, to po co, co i raz to mówią u nich o rewizji granic? Aż tak niedoinformowany jesteś, że o tym nie słyszałeś!? Po co im polskie Danzig i Stettin , skoro jak twierdzisz wolą Baleary??

CdM
wtorek, 5 maja 2020, 00:52

Paru świrów, namiętnie zresztą nagłaśnianych i finansowanych z Moskwy, właśnie po to aby Witek mógł pisać takie komentarze. Niemcy en masse oczywiście od dekad wolą Baleary i tanią ropę z Rosji (istnieje tu związek) od armat, i dlatego zresztą finansowanie Bundeswehry leży i kwiczy, bo podatnicy nie chcą o tym słyszeć.

poniedziałek, 4 maja 2020, 12:35

Nie zgadzam się z Twoją opinią.

Oleś
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:13

Masz prawo, choć... niczego to nie zmienia!!

poniedziałek, 4 maja 2020, 12:05

Po nicku wnioskuję, że Rosjaninowi zaufasz? "prawdzwy Polak" ? co?

Jerzy
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:38

Cieszę się, że nasz sojusznik wreszcie wybudza się z letargu.

Bobek
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:12

Dla Niemiec, Polska jest tylko niedoszłą kolonią gospodarczą, a nie sojusznikiem. Naszym sojusznikiem jest USA.

Trepek
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:43

Ja ja. Panie jeżeli chodzi o dobór trwałych sojuszy i pewnych sojuszników to Polacy mają przebogate doświadczenie, patrz II RP i następstwa w 1939 roku. A USA jest dobrym sojusznikiem ale dla GB, biznes jest biznes. Oj bidne naiwne polaki.

No skąd
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:53

Jedynym prawdziwym sojusznikiem USA jest Israel. Reszta to wasale

Davien
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:05

Napisał rosyjski troll:)

Troll z Polszy
wtorek, 5 maja 2020, 09:10

Jakoś ten sojusz Polsko Amerykański dziwnie znajomo wygląda. A jak pomóc w rozbudowie armii, ile to dolarów dostaje sojusznik Egipt a ile Sojusznik Polska ?

dropik
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:25

nie. Polska to aktualnie kolonia amerykańska . Tam przynajmniej można powiedzieć po tym jak ogląda się zakupy naszego MON. Czysta murzyskość jak mawiał klasyk :P

John Smith z Hamburga
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:41

USA w dużym stopniu składa się z byłych Niemców.

Trepek
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:48

Fakt. Prezydent Trump ma korzenie niemieckie. A Stasek Bahleda najlepszy cieśla w Cikago ma polskie korzonki i już trochę po angielsku mówi. Aj waj polska to mocarstwo .... :-) i obudziłem się zlany potem.

Nonsensy wymyślasz
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:17

Z Niemców? W minimalnym, w absurdalnie niezauważalnym! Możnaby raczej, sadząc po narodowości bohaterów, którym w USA postawiono pomniki, w dużo większej liczbie z byłych Polaków.

Orthodox
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:44

W jak dużym stopniu?

Das
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:30

ok. 60mln

rmarcin555
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:48

@Bobek. USA powiadasz? Te same USA które finansowały tow. Adolfa H.? Roosevelt był jego wielkim fanem. Potem mu trochę przeszło. Ciekawe dlaczego. Te same USA, które wymuszają na nas zakup leków od amerykańskich producentów bo zawyżonych cenach? Faktycznie nie traktują nas jak kolonie. Śnijcie dalej o "wielkim bracie", który zrobi z Polski mocarstwo na przekór zdradzieckiej Anglii, Francji no i oczywiście Niemcom i Rosji. Obudzicie się w sandałach w zimie. Ale ja Ciebie nie winie. Poziom wiedzy historycznej w Polsce jest ujemny. Lepiej byłoby, gdyby jej w ogóle w szkolenie nie uczono.

Zniesmaczony
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:22

Nie konfabuluj, nie uprawiaj rosyjskiej propagandy. Cały twój post to stek bredni. Państwo pod nazwą USA nie finansowalo nigdy żadnego Adolfa. USA nie musi niczego wymuszać. W POLSCE SĄ od lat amerykańskie koncerny sprzedające leki. "Faktycznie" to dawno tak bezmyślnej bezpodstawnej propagandy antyamerykańskiej tu nie było. Kreml ci chyba płaci, bo normalny Polak nie pisałby że "lepiej w Polsce nie uczyć historii"!! T O dawno nie widziany tu antypolski absurd!!

Orthodox
środa, 6 maja 2020, 19:43

Może ,,wymuszanie" czegoś na nas przez Amerykanów, to stwierdzenie zbyt dużego kalibru, jednak nie sposób nie zauważyć, że jednak wykorzystują na różne sposoby sytuację gdy bezwarunkowo potrzebujemy ich parasola bezpieczeństwa. I zazwyczaj ma to wymiar finansowy.

ryba
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:22

nie becz nikt na siłe z ciebie robił mocarstwa nie bedzie ,mocarstwo buduje sie latami a nie jedna decyzja czy dofinansowaniem a USA robi nam na dzis całkiem dobrą robotę Angole to nie zdrajcy ale raczej lenie które poklaskałyze Polska ze wschodu ich obroni i tyle Francuzi to raczej słabiutki sojusznik militarny ,Nemcy zas trzeba poprostu cały czas kontrolować i współpracować a nie podlizywać i żebrac bo takich prężny organizm wybiera sobie zawsze za wrogów.

Tomasz33
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:17

USA finasowały też Rosję w czasie wojny, i co z tego? Napisz co USA wymuszają na innych krajach żeby być precyzyjnym. Porównamy kogo rzekomo bardziej wykorzystują. Polska edukacja jest na bardzo dobrym poziomie, nauczanie historii również. Najważniejsze żeby nie była to historia zmaniupulowana i alternatywna, a "towarszysze" ze wschodu nie będą jej nas uczyć, bez aluzji.

No
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:55

Finansowali Rosję? naprawdę. Sprzedawali za złoto, to wielka różnica. To jest ten poziom historii o którym mówisz?

Tomasz33
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:28

A czy Rosja spraciła cały sprzęt który otrzymała od Stanów Zjednoczonych?

Mentor
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:08

Gdyby nie postawa USA po I wojnie światowej to tez biegałbyś z wąsem i grzywką. A tak powstała Polska.

poniedziałek, 4 maja 2020, 12:06

Josif Wisarionowicz nie sponsorował Adolfa H.?

Davien
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:41

Nie tylko sponsorował ale umozliwił mu objecie władzy:)

booboooo
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:46

Może by tak społeczeństwo przestało rozumować kategoriami II WŚ. Z Niemcami mielismy pokojową granicę kilkaset lat. Do czasów rozbioru zainicjowanego przez rosyjską carycę a Frycek dał sie na to namówić . Obecny interes polityczny jest taki, że Niemcy są sojusznikiem podobnie jak Anglicy z Francuzami mimo stuleci wojen angielsko- francuskich. I tylko od nas zależy , czy utrzymamy ten interes polityczny - śmiem w to wątpić czytając różnych sprawnych inaczej.

Trepek
wtorek, 5 maja 2020, 00:46

Zgadzam się z przedmówcą ,to forum powoli ewoluuje kierunku tym samym jak wszystkie inne taki styl i poziom jak "agro disco" , smutne to że głupota i karykatura patriotyzmu staje się obowiązującymi szablonami. Stary już jestem ale już w PRL "złote myśli w stylu jakby nie te ruskie to my by panie niejedno zrobili, a jakie bymy czołgi robili, a jakie auta itd. "Tych bajek sluchsmod lat 70-tych fakt jest taki iż technologicznie za II RP byliśmy na etapie trzonkow do łopat teraz rozszerzylismy asortyment o grabie i tyle w temacie. Licencje kupowane na zachodzie albo w ZSRR smutne ale prswdy się nie przeskoczy. PKP licencja elektrowozu eu07 ,st 43 zakup Rumunia, st44,sm48,et21 ZSRR ,sp45 polski ulep silnik glowny diesel Fiat, itd. W lotnictwie licencje albo ruskie albo amerykańskie. Czy przeciętny Polak jest w stanie pojąć iż bez pracy i prawdziwych elit będziemy montownia dla innych którzy dbają o swój kraj, a nie żrą się wiecznie między sobą. Rozbiory Polaków niczego nie nauczyły. Głupie się urodził głupi umrzesz. I do tego ksenofobia taka sama jak u naszych braci słowian w Rosji. Pogratulować dobrego samopoczucia...

Stefan 1
wtorek, 5 maja 2020, 00:01

A caryca Katarzyna to gdzie się urodziła i jakim językiem mówiła w dzieciństwie?

booboo1234
wtorek, 5 maja 2020, 11:26

Nie ma to znaczenia. Taki był interes polityczny Rosji. Car(yca) , mógl sobie rządzić , ale jak zawsze w historii bez poparcia nazwijmy to jak chcemy - dworaków , magnaterii , etc nie da sie rządzic wbrew interesom wyżej wspomnianych, inaczej przewrót pałacowy jest pewny. To było w interesie Rosji niezależnie od tego czy władca jest Eskimosem czy tez Saneskobarańczykiem, akurat trafiło na podatny grunt , Fryc dostał wiele praktycznie za darmo , no oczywiście taki Extern czy Stefan1 jakby dali im pół kraju za darmo to ze wstrętem by taki prezent odrzucili. Możliwe, że Fryc jako porządny chrześcijanin (nie katolik) odrzuciłby taką ofertę, ale Fryc jako władca Prus nie mógł tego odrzucić - to się nawet nazywa : POLITYKA.

hermanaryk
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:59

Mieliśmy pokojowE granicE - liczba mnoga. A granice te były pokojowe, bo nie było żadnych Niemiec, tylko multum niemieckich państewek. Całej Europie i sporej części reszty wyszłoby na dobre, gdyby tak pozostało.

Extern
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:46

Prusacy można powiedzieć byli katalizatorem który przyśpieszył II Rozbiór Rzeczypospolitej. Zawarliśmy z nimi sojusz w którym za obiecany im Gdańsk i Pomorze mieliśmy dostać od nich wsparcie w wyjściu spod protektoratu Rosji. Szybko doprowadziło to do konfliktu z Rosją w którym pomimo zawartej z nami umowy nas nie wsparli. Przegraliśmy wojnę z Rosją i dokonał się II rozbiór w którym Prusacy (dali się namówić Rosji) na przyjęcie ziem które mieli od nas dostać za pomoc plus Wielkopolski (premia za to że nie wejdą do sojuszu z Francją). Krótko mówiąc, zdradzili i ograli nas koncertowo, uzyskując wszystkie swoje cele nie narażając się i nic nie płacąc. Tacy to oni wspaniali ci Prusacy.

CdM
wtorek, 5 maja 2020, 01:04

Fun fact: badania genetyczne szczątków ludzkich na terenie Europy wykazały, że między Łabą a Wołgą istniało zwarte spektrum genotypu słowiańskiego (druga, lecz odrębna grupa, to Słowianie południowi). Tak, aż do Łaby. Prusacy też. Czy nie jest ironią, że zjednoczenia Niemiec dokonali zgermanizowani Słowianie?

dawo
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:44

Czy to się komuś podoba czy też nie.

Tweets Defence24