Armia i Gwardia. Jakie siły Rosja może wysłać na Białoruś? [MAPA]

5 września 2020, 09:42
boev_strelb_1200_5
Fot. mil.ru.

Rosja nie może pozwolić sobie na utratę wpływów na Białorusi. Dlatego śmiało można sobie wyobrazić, że w krytycznej sytuacji, do realizacji swoich celów politycznych użyje wariantu siłowego – skrytej bądź jawnej interwencji, odpowiednio legendowanej, np. destabilizacją kraju bądź domniemanym zagrożeniem ze strony NATO.

Na kierunku białoruskim, do zbrojnej interwencji, Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej (SZ FR) mogą użyć większości potencjału Zachodniego Okręgu Wojskowego (ZachOW), a w pierwszej kolejności związków rozlokowanych taktycznych najbliżej granicy białoruskiej - tj. jednostek centralnego (okręgowego) podporządkowania, wojsk powietrzno-desantowych (pow-des), oraz 1 Armii Pancernej i 20 Armii Ogólnowojskowej. Elementy 1 Apanc Gw, której trzonem są dwie dywizje - 4. Kantemirowska Dywizja Pancerna i 2. Tamańska Dywizja Zmechanizowana - tradycyjnie uczestniczą w dwustronnych ćwiczeniach sojuszniczych (Szczit Sojuza/Tarcza Związku, Zachód/Zapad), więc ewentualny przerzut na Białoruś niektórych pododdziałów wydaje się naturalny.

Możliwe byłoby także użycie elementów wojsk pow-des, np. 76 czy 106 dywizji WDW, zwłaszcza, że rosyjskie jednostki powietrznodesantowe i ich białoruski odpowiednik, Siły Operacji Specjalnych, często ze sobą ćwiczą, kadra dobrze się zna, łączy ich też tradycja niebieskich beretów itd.  

Z kolei bataliony i pułki 144 Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych, niedawno sformowanej, rozlokowane są niemal przy granicy białoruskiej (Smoleńsk, Jelnia, Klincy, Poczep itd.). Możliwa jest więc niemal natychmiastowa interwencja na kierunku Orsza-Mińsk (magistrala M1), czy Homel-Mińsk (magistrala M5).

Grafika: Defence24.pl.
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl.

W razie nagłego pogorszenia sytuacji i wyborze wariantu siłowego przez Moskwę, będzie to raczej interwencja sojusznicza, w obronie rosyjskiej strefy wpływów (co jest na razie równoznaczne z obroną reżimu Łukaszenki), a nie wroga inwazja. Wachlarz związków taktycznych i sojuszniczy charakter interwencji w zasadzie wyklucza konieczność/potrzebę rozlokowania wojsk w obozach polowych wzdłuż granicy, jak w wariancie ukraińskim w 2014 r. Jak na razie, bardziej prawdopodobne wydaje się wkroczenie wojsk rosyjskich na zaproszenie reżimu i pokaz sojuszniczej siły, niż wroga interwencja, w wariancie „ukraińskim”.

W sytuacji interwencji można spodziewać się wprowadzenia w pierwszej kolejności jednostek lekkich, mobilnych, z kołowymi środkami transportu, a więc np. specjalnych, rozpoznawczych, strzelców zmotoryzowanych na BTR-ach. Związkiem taktycznym pierwszego rzutu będzie w tym przypadku np. 144 Dywizja Zmechanizowana, ze sztabem w Jelni. Jej batalion rozpoznawczy stacjonuje w Smoleńsku, może więc w trybie alarmowym zostać skierowany na kierunek miński i podjąć działania operacyjne w ciągu godzin. W pierwszej kolejności należy mieć również na uwadze jednostki specjalnego przeznaczenia, które mogą być szybko przemieszczone na Białoruś, m.in. 2 Brygada Specnazu (Psków), 16 Brygada Specnazu (Tambow), 45 Brygada Specnazu WDW (Kubinka) itd.

Wysoce prawdopodobne jest także – w razie sojuszniczej interwencji zbrojnej - wkroczenie na obszar Białorusi elementów 1APancGw.

Należy pamiętać, że ćwiczenia białorusko-rosyjskie (np. Zapad-2017), z przemieszczaniem sił i środków wojsk pow-des i elementów uderzeniowych 1APanc na teren Białorusi, były de facto praktycznym ćwiczeniem na wypadek konieczności wejścia SZ FR na teren republiki. Istnieją więc nie tylko plany, ale i praktyczne doświadczenia logistyczne przemieszczania wybranych sił i środków armii pancernej (transporty kołowe i kolejowe, centra zaopatrzenia w paliwo, miejsca koncentracji i wyładunku, bazy i rurociągi polowe etc.).

Bardziej prawdopodobny, niż interwencja sił zbrojnych, wydaje się scenariusz wsparcia sojusznika jednostkami Rosgwardii, które składają się z OMON-u, SOBR-u, byłych wojsk wewnętrznych, jednostek specjalnego przeznaczenia itd. W trybie alarmowym można skierować na Białoruś, np. drogą powietrzną dowolną centralnie podporządkowaną jednostkę specjalną, równie szybki może być przerzut drogą kołową, np. z Moskwy czy Petersburga. Interwencja Rosgwardii (OMON-u), czy SZ FR byłaby przedstawiana, jako przywracanie porządku w obliczu zagrożenia bezpieczeństwa Białorusi inspirowanym z zewnątrz „majdanem”. Minister obrony Wiktar Chrenin mówił ostatnio o nieudanej próbie zamachu stanu w wyniku „kolorowej rewolucji” inspirowanej z zewnątrz i trwającej obecnie wojnie hybrydowej przeciwko Białorusi.

O tym, że ten scenariusz, wsparcia białoruskich sił bezpieczeństwa przez rosyjskich kolegów, brany był/jest – na razie - najbardziej pod uwagę świadczą słowa Władimira Putina, że sformowana została specjalna rezerwa z sił podległych MSW, która może zostać użyta w „razie konieczności”.

Niestety nie wiadomo jaka jest liczebność i skład owej rezerwy. Widziane w połowie sierpnia kolumny ciężarówek bez znaków rozpoznawczych, używanych przez Rosgwardię, jadących z Moskwy i Petersburga w kierunku Białorusi, być może byłym elementem owej rezerwy. Kolumny te granicy nie przekroczyły, a w chwili obecnej, ponieważ białoruskie siły bezpieczeństwa kontrolują sytuację, możliwe, że zostały zawrócone do bazy. Niedawno opublikowano wideo z Petersburga, na którym OMON-owcy wynoszą plecaki i tarcze z nieoznakowanych ciężarówek. Niektórzy eksperci uważają, że przez jakiś czas jednostki OMON-u z Petersburga czy Moskwy mogły być rozmieszczone blisko granicy z Białorusią, żeby w razie konieczności wesprzeć relatywnie mało liczebny białoruski OMON. 

Idealna do zadania interwencji na Białorusi, w warunkach wojny hybrydowej (operacja między pokojem a wojną) może być np. Dywizja im. Dzierżyńskiego (ODON) z Bałaszychy pod Moskwą. 604 Centrum Specnazu oraz pułki operacyjne (1, 2, 4) zdolne są do wykonywania całego spektrum zadań, przy czym dywizja dysponuje także sprzętem ciężkim – BTR-80/82, wozy rodziny Gaz Tigr, pododdziały moździerzy, przeciwlotnicze itd. Jako jednostka mobilna, profesjonalna i liczna (ok. 10 tys.), predysponowana jest do roli wydzielonej „rezerwy”, nawet w sile kilku tysięcy żołnierzy.

Dywizja ma siły i środki do wykonywania różnych zadań: antyterrorystycznych i kontrterrorystycznych, pacyfikacji masowych protestów, ochrony ważnych obiektów państwowych itd. W centralnym rejonie, w okolicy Moskwy, Rosgwardia ma także inne siły i środki, m.in. 95 i 55 dywizje w Moskwie, 21 Brygadę w Sofrino obwód moskiewski, 33, 63, 110 brygady w St. Petersburgu, a także brygady i pułki w obwodach sąsiednich (m.in. 12 Brygada z siedzibą w Tule i pułkami w Woroneżu, Briańsku, Kursku etc.). W obwodzie smoleńskim stacjonuje 25 Samodzielny Oddział Specjalnego Przeznaczenia „Merkurij” (Żornowka).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 102
Reklama
R14
środa, 9 września 2020, 12:19

Szkoda że nie ma w artykule konkretnych liczb ludzi i sprzętu ale jak można się domyślać jest taka sama ja jak naszych wojsk lub trochę wyższa.Do roboty ! panowie z MON .

Dropik
poniedziałek, 7 września 2020, 11:28

Są jeszcze "ichniety" tylko że ich oficjalnie nie ma , a są . taki kot kot Schrodingera. Te już z pewnością są i udają omon

Leśne Ziółko
niedziela, 6 września 2020, 22:21

Nic nie muszą wysyłać bo mają wojskowe bazy na Białorusi. Sytuacja podobna jak na Krymie i tylko czekać na to kto wypełznie z tych jednostek.

bc
poniedziałek, 7 września 2020, 22:18

Nie mają stałych baz, magazynów itp., a to robi dużą różnicę. Rosyjski Zachodni Okręg Wojskowy na czas P wystawia dla Dowództwa Zachodniego trzy Armie na trzech kierunkach strategicznych: 6 Armia kierunek północno-zachodni Psków-Ryga-Tylża, 1 Armia Pancerna kierunek zachodni Smoleńsk-Mińsk-Warszawa, 20 Armia kierunek południowo-zachodni Briańsk-Kijów. Odwodem są zmechanizowane wojska powietrzno-desantowe i 2 Armia z Centralnego Okręgu Wojskowego. Każda z tych Armii składa się z 2 dywizji i dużej liczby jednostek wsparcia i logistycznych, nowo sformowana 1 Armia Pancerna jest z nich najsilniejsza, samych czołgów ma kilkaset, przejęła oddziały z 20 Armii a ta formuje nowe nad granicą Ukrainy. Od 2012r Rosja intensywnie remontuje i modernizuje większość wyposażenia wojsk lądowych.

Leopardzik
niedziela, 6 września 2020, 15:57

18 abramsow i CAŁA Białoruś na,alwrcie

al2
niedziela, 6 września 2020, 15:18

Na początek Rosja wyśle po cichu na Białoruś parę tysięcy Specnazu ,przebiorą ich w białoruskie mundury i nikt nie pozna że to nie białoruski OMON. Pełne porozumienie Łukaszenki i Putina umożliwia wszelkie warianty i rozwiązania .Wejście regularnych jednostek rosyjskich to ostateczność dla Rosji ,bo sankcje bolą.A póki co,wszystko idzie na konto Łukaszenki, nawet polski wariant Jaruzelskiego.Tyle że na bagnetach kiepsko się siedzi.

Kapustin
niedziela, 6 września 2020, 15:17

Brygada DESANTU z pskowa juz w stanie gotowości marszowej Czyli praktycznie na drodze do Białorusi Klasycznie pojda dwoma traktami jak Paszkiewicz w 1831 Dojada na wschodni poligon na Białorusi czas marszu brygady 2 dni Poligon juz Gotowylogistyczne Z ciekawostek general major jednostki juz ma Białorusi

jan
niedziela, 6 września 2020, 13:08

Wszyscy stawiaja ze Rosja wejdzie na Bialorus ,ja natomiast mysle ze obejdzie sie bez tego scenariusza .

nick
niedziela, 6 września 2020, 12:40

Mnie ciekawi jak państwa Unii czy NATO postrzegają Białoruś ?Jako wyłączną strefę wpływów Rosji ,czy jednak w miarę suwerenne państwo z prawem do samookreślenia swojej przyszłości? To moim zdaniem jest kluczowe.Pewnie jednego stanowiska w tej kwestii nie będzie.Ale jeśli zwycięży opcja utrzymania status quo to właściwie protesty na Białorusi nic nie zmienią w sytuacji tego państwa.Zachód im nie pomoże ,bo wiązałoby się to z otwartym konfliktem z Rosją ,a sami Białorusini nie mają tyle sił a może i chęci ,żeby obronić swoja niezależność w konfrontacji z Rosją.Najbardziej prawdopodobne jest zastąpienie Łukaszenki kimś innym i tzw finlandyzacja Białorusi ,na tak długo ,aż Rosja trapiona wewnętrznymi problemami zajmie się sobą.Wtedy Białoruś dostanie historyczną szanse na pełną niezależność od Rosji i może ją wykorzysta.

jan
niedziela, 6 września 2020, 15:48

Rosja nigdy nie pozwoli zeby Bialorus wyzwolila sie od niej ,popatrz na mape wtedy zruzumiesz dlaczego .

tut
niedziela, 6 września 2020, 11:23

Pytanie jest źle postawione. Powinno brzmieć co Polska może przeciwstawić Rosji. I nie koniecznie chodzi tu tylko o siły zbrojne, które nie są tu najważniejsze.

Patriota
niedziela, 6 września 2020, 09:38

Rosja puki co może się przyglądać temu ,dopuki Łukaszenka u władzy nic nie zrobisz , gorzej jak już tłum ruszy na pałac i siał go ze stołka zwala , wtedy może dojść do i terwencji choć mogą Rosjanie zaproponować nowe wybory i swojego saszę znowu wsadzić na stołek .

kakoerwr
niedziela, 6 września 2020, 00:06

co tu analizować, przy ich zasobach ludzkich, to mogą tam wysłać więcej wojska niż jest Białorusinów.

Leon myśliciel
sobota, 5 września 2020, 20:55

Czyli w 81 roku według autora ( Jaruzelski ) - miał rację że interwencja CCCP ...istniała realnie .

Grej
niedziela, 6 września 2020, 09:20

Oni w 81 r. nie musieli interweniować w Polsce, bo już tu byli. Około 60 tyś. sołdatów. Nie zauważyłeś? I jakoś nikt nie słyszał, żeby w grudniu 81` wychodzili z koszar do miast, w celu pacyfikacji nastrojów. Ot dziwne, nie myślicielu.

Dagome
poniedziałek, 7 września 2020, 10:30

Wychodzili. Koło fabryki w moim mieście (wschodnia Polska, lubelskie) kręcił się patrol rosyjski, tak na skraju lasku na trasie ludzi do pracy. Również podczas wycieczki gdzieś na rozdrożach, ale nie pamiętam czy to koło Zamościa czy gdzieś indziej stali (widziałem) pojedynczy żołnierze. Później z książek decydentów PRL (Kiszczak i ktoś jeszcze, nie pamiętam kto) wynikał, że władze PRL nie wiedziały nic o tej akcji sowietów i informacje o drużynach żołnierzy radzieckich były dla nich zupełnym zaskoczeniem.

Jac
niedziela, 6 września 2020, 12:44

Wyjście zkoszar jednostek które były w Polsce to kwestia minut godziny

Dej mi dej
niedziela, 6 września 2020, 12:31

Grej - rzeczywiście Żagań i okolice - wojska ukraińskiej Republiki , Koszalin i okolice - białoruskiej Republiki , rosyjska Republika stali w NRD ...dodatkowo w Moskwie ...mogli wydać rozkaz czechosłowackiej Republice by od południa zajęła pozycje ....Jaruzelski miał niewielkie pole manewru...my ciągle mylimy CCCP ..z Rosją ?

grej
poniedziałek, 7 września 2020, 08:42

Tak, to prawda, że Jaruzelski miał niewielkie pole manewru. Bo będąc ideowym komunistą aż do szpiku kości, chciał komunizm w Polsce utrwalać i o władzę komunistów walczyć. Nie pomyślał, że można spróbować inaczej. Dlatego zrobił wszystko, żeby władzę komunistów w PRL utrzymać i wywiązać się ze swoich komunistycznych obowiązków przed towarzyszami z Moskwy. Cała reszta, to tylko paplanina, z której i tak nic nie wynika. Takie są fakty.

ito
poniedziałek, 7 września 2020, 09:46

Co ty bredzisz? To nie żaden demokrata tylko właśnie Jaruzelski oddał władzę w Polsce (a w 1989 nie musiał, bo Solidarność właściwie dogorywała) jako że najwyraźniej doszedł do wniosku, że Polacy PRL mają dość. W 1981 WSZYSCY (z wszystkowiedzącymi Amerykanami na czele) wierzyli, że w razie zagrożenia socjalizmu bratnia pomoc będzie błyskawiczna i bezlitosna. Coś w tym było skoro 10 lat później np. Litwę odchodzenie od komunizmu krwawo zabolało.

grej
poniedziałek, 7 września 2020, 11:04

Litwa, to nie PRL. Litwa wówczas to część terytorium sowieckiej Rosji. Ja bredzę? Jaruzelski MUSIAŁ w 89` podzielić się władzą (i odpowiedzialnością za ten bajzel), bo PRL nie był wypłacalny. W 89 r. PRL zbankrutował i to klub Rzymski oraz reszta światowej finansjery naciskała na Jaruzelskiego. Żadna Solidarność, której w 89 roku już nie było. A nie było jej, bo Jaruzel z Kiszczakiem zgnoili część ludzi, część zamordowali, a największa część (ok. 1 mln osób) otrzymała w stanie wojennym paszport w jedną stronę, bez prawa powrotu. Żadnej bratniej pomocy w 81 r. nie było i być nie mogło, bo Ruscy krwawili w Afganistanie i nie byli w stanie walczyć na dwa fronty, o zapaści w ich gospodarce nie wspominając. USA i NATO wiedzieli, że nie będzie żadnej interwencji sowietów, bo mieli tutaj m.in. Kuklińskiego. I żeby nie spalić tego źródła, wcale o tym publicznie nie mówili. Tyle.

Marek1
niedziela, 6 września 2020, 07:56

Nie, nie istniała. To było 40 lat temu - inne państwa, inne armie, inne uzbrojenie, inni ludzie. Interwencja byłaby zapewne możliwa tylko i wyłącznie za wyraźnie żądanie strony polskiej. Takowego NIE było, a wręcz przeciwnie Jaruzelski i wierchuszka LWP wyraźnie ostrzegali, że NIE są pewni jaka byłaby reakcja części jednostek LWP na fakt zbrojnej interwencji sił UW/ZSSR.

Karol Dobrowolski
niedziela, 6 września 2020, 19:40

Istniała w 1980 roku. W 1981 już nie. Są oddtajnione scenogramy z posiedzien politbiura z tamtych czasów plus obszerne notatki adiutanta marszałka Kulikowa. W 1981 roku o interwencji nie było już mowy. Natomiast co do Jaruzelskiego, mimo tego co powtarzał do końca życia, jak wynika z powyżej zacytowanych źródeł, sam Ruskich o interwencje kika razy w 1981 roku prosił.

Piotrek
poniedziałek, 7 września 2020, 08:24

Zgadza się

Bond
niedziela, 6 września 2020, 10:01

Co ty znowu bredzisz, zarówno w Polsce w 81 jak i obecnie na Białorusi, Moskwa naciska na rozwiązanie własnymi siłami, bo to dla niej jest znacznie korzystniejsze. I nie wkroczy nikt dopóki wojsko i MSW są lojalne wobec satrapy. A zarówno dla Jaruzelskiego jak i Łukaszenki wkroczenie wojsk rosyjskich oznacza/oznaczało wypad z stołka, bo po co Moskwie satrapa co nie potrafi utrzymać porządku w własnym kraju. Natomiast co będzie/było by gdy wojsko wypowie lojalność jest otwartym tematem. Więc skończ pisać co by było gdyby i opierać się na rosyjskich zapewnieniach, są tak samo wiarygodne jak putinowska historia IIWŚ.

Karol Dobrowolski.
niedziela, 6 września 2020, 19:48

Nie prawda. Są odtajnione scenogramy z posiedzeń politbiura i treść notatek z zeszytu roboczego adiutanta marszałka Kulikowa. Moskwa nie naciskała na rozwiązania siłowe w 1981 roku. Ruscy poważnie brali groźby Reagana ( operacja RJAN ). Ponadto trwała wtedy zakulisowa walka o władze na Kremlu. Andropow przekonał Breżeniewa, by nie interweniować. Taka interencja mogła mu przekreślić droge na fotel pierwszego sekretarza, gdyż w przypadku sukcesu, za duże wpływy zdobyć mogli dowódcy wojskowi. Interweniować chcieli w 1980 roku ale nie doszło do tego z tych samych powodów, przytoczonych odnośnie sytuacji w 1980 roku.

Davien
niedziela, 6 września 2020, 13:03

Nie "satrapy" tylko legalnie wybranego prezydenta Republiki Białoruskiej. Ja wiem, że w zachodnich łże-demokracjach obowiązuje zasada "shoot now, ask questions later" ale podstawą każdego normalnego systemu prawnego jest domniemanie niewinności. Dopóki fałszerstwa wyborcze nie zostaną jasno udowodnione, dopóty należy traktować te protesty jako separatyzm porównywalny z działalnością Al-Quaeda albo Daesh.

bf109
sobota, 5 września 2020, 20:40

Mogą sobie wysłać na Białoruś nawet gwardię pałacową z Kremla albo i zombii lenina. Co by nie wysłali to i tak nie zmieni, że będą musieli wziąć zdechłą gospodarkę tego kraju na własne utrzymanie i to na takim poziomie, żeby ludzie masowo nie uciekali na zachód. Jak nic nie zmienią to Białoruś ich stopniowo wykrwawi lepiej jak utrzymanie NRD i blokada Berlina zachodniego.

No
niedziela, 6 września 2020, 13:20

My byśmy, to znaczy tz. zachód z ochotą przyjęli tą zdechla gospodarkę. Tak jak Ukraińską. Ruskie nie powinni. Ty tak na poważnie?

No
niedziela, 6 września 2020, 07:21

Jakoś Rosjanie nie uciekają na zachód. Nie licząc Żydów i tak zwanych Rusland deutschen.

lol
niedziela, 6 września 2020, 02:18

Smiszny jestes ... oni juz(ruscy) utrzymuja gospodarke Bialorusi, gdyby nie to, bylby tam taki sam syf jak na Ukrainie, po "wprowadzeniu demokracji" przy pomocy 5 miliardow dolkow z USA, jesli nie gorszy.

Pitek1
niedziela, 6 września 2020, 01:31

Założę się, że podobnie myśleli jak nakładali sankcje. Poza tym Rosja już teraz utrzymuje Syrię i jakoś się nie wykrwawiła.

poniedziałek, 7 września 2020, 22:34

Polskę za PRL też utrzymywała. Tak słyszałem :)

Toudi
sobota, 5 września 2020, 20:34

Wariant siłowy na Białej Rusi to strzał w kolano. Z punktu widzenia interesów Rosji dużo lepszym rozwiązaniem było by danie paszportów kryminalistom, alkoholikom, ćpunom, emerytom ,pacjentom psychiatryków itd. itp. i wysłanie ich do Polski. Po godzinie my zamykamy granicę i awansujemy na wrednych sku...nów. Rosja ogłasza plan pojednania narodowego - promując swojego agenta na lidera ruchu społecznego....i problem znika bez jednego wystrzału. Gdyby UE, USA lub NATO plan się nie spodobał, to wystarczy eskalacja działań zbrojnych na Ukrainie. Kilkadziesiąt mln spanikowanych uchodźców odpowiednio zmotywuje opornych polityków....

Kapustin
sobota, 5 września 2020, 18:34

W najgorszym wypadku ruski dostanie Nord stream 2 za Brak inwazji na Białoruś

białoruysini i rosjanie zapraszamy do wspólnoty dobrych ludzi!
sobota, 5 września 2020, 18:24

Taaak... a JAK W rosyjskich MIASTACH WYBUCHNĄ takie same protesty jak na BIAŁORUSI???... Ma nadzieję że tak się stanie jeśli władza Rosji (ta sama od 1917 roku przejęta siłą obiecująca chłopom i robotnikom "gruszki na wierzbie" a potem mordująca MILIONY i zabraniająca chłopom opuszczania wiosek - paszporty !?) - wyśle płatnych rzezimieszków do bratniego i nam kraju słowian Białorusinów... już na dalekim wschodzi ludzie się ZBUNTOWALI... może w końcu marksizm bolszewicki ZNIKNIE na zawsze a pon nim "maksizm kulturowy"... wymysł(kolejny)

Rex
sobota, 5 września 2020, 20:28

W ostatnich latach kilka razy byłem w Rosji i jakoś "normalni" ludzie są za Putinem i powrotem wielkiej, silnej Rosji. Nawet jak rozmawiam z klientami Rosyjskiego pochodzenia mieszkającymi w USA czy Kanadzie to większość mentalnie nadal jest "człowiekiem wschodu" i popiera mocarstwowe dążenia Rosji.. a gdy zejdzie się na historię 40'-90' to każdy jak mantrę powtarza jej Radziecka wersję.

realistaat
niedziela, 6 września 2020, 00:07

to jest syndrom Sztokholmski, przyzwyczaili się do Cara i tak im zostało.

Dick Steel
sobota, 5 września 2020, 23:35

A co mają mówić? Tak w ogóle, to w jakim przedziale wiekowym prowadzisz takie rozmowy i co rozumiesz przez " normalni?" Co do ruskich, mieszkających w USA ( pewno na ukraińskich paszportach, bo te łatwo zdobyć) - jak taki mają sentyment za ZSRR, to niech wracają. Uwierz mi - gdyby FR otworzyła granice, to pół kraju uciekłoby na " zachód" zarobić na BMW i dresy z trzema paskami. Przechodziliśmy to w latach 90-tych? No, właśnie.

Eee
wtorek, 8 września 2020, 12:09

Bzdura. Gdzie tam ci ruskie beda uciekac na zachod... lata 90 juz sa przeszloscia. Pozatym granice sa otwarte zsrr juz nie istnieje. Chcesz to wyjezdzasz gdzie chcesz nikt cie nie trzyma.

Ja
sobota, 5 września 2020, 15:47

Jadno jest pewne. Tam gdzie wchodzi Rosja tam wchodzi bieda.

Monkey
sobota, 5 września 2020, 16:57

I tam wchodzi razem z biedą wojna. I okupacja zwana bratnią pomocą.

T72B3
sobota, 5 września 2020, 18:09

A jaki to w Polsce jest dobrobyt , żyjemy z kredytów i dotacji unijnych miliony Polaków pracują zagranicą i wielkie halo

Alosza
niedziela, 6 września 2020, 07:06

W porównaniu z krajem którego interesów tak tutaj bronisz. To w Polsce jest dobrobyt!

Monkey
sobota, 5 września 2020, 23:12

Akurat źle trafiłeś z komentarzem. Pracuję za granicą już 14 lat (i oczywiście tam mieszkam). I kiedykolwiek przyjeżdżam do Polski to widze, ile się zmieniło na lepsze. Oczywiście, dzięki funduszom z UE. Dlatego, pomimo iż nie za bardzo zgadzam się z polityką naszego rządu tak faworyzującą Amerykanów, wolę, doceniam nasze członkostwo w UE. Nawet M1A2 kojarzy mi się w tym kontekście lepiej niż T72B3M, rozumiesz?

T72B3
niedziela, 6 września 2020, 04:54

A po 2-e kto te długi będzie spłacał ci co są na zachodzie czy ci mieszkają w Polsce

T72B3
niedziela, 6 września 2020, 04:50

Nie rozumiem także mieszkam i pracuję zagranicą kilkanaście lat

Davien
wtorek, 8 września 2020, 10:26

Ale wiesz ze Rosja to nie zachód?:))

Ubawiony
poniedziałek, 7 września 2020, 11:24

W rosji?

nficv
sobota, 5 września 2020, 22:07

kiedyś nie było papieru toaletowego, mięsa, owoców, ubrań, samochodów, na telefon czekało się 5 lat, na mieszkanie 20 lat, na samochód 7 lat - żeby dostać w ogóle możliwość kupienia. Pensja wynosiła 20 dolarów na miesiąc. Także przestań bajki opowiadać bo gospodarka Polski jest w o wiele lepszej kondycji niż w czasach, za którymi tęsknisz. W czasach gdy wojska Moskwy stacjonowały w Polsce w liczbie w szczycie 400 000 żołnierzy i groziły Polakom. Tam gdzie Moskwa i Rosja tam bieda, tak jest wszędzie. Tam gdzie USA czyli Niemcy, Korea Południowa, Tajwan, Japonia....wszyscy wiedzą, że to najbogatsze kraje świata i najbardziej rozwinięte.

No
niedziela, 6 września 2020, 13:23

Co ma USA z tym wspólnego? Przypominam że Irak i Afganistan też zostały obdarzone Amerykanskim dobrobytem. Chciałbyś tam mieszkać?

poniedziałek, 7 września 2020, 22:36

USA pomogło obalić komunę w Polsce. USA inwestowało i nadal inwestuje w Polsce.

Davien
niedziela, 6 września 2020, 10:23

Obecnie człowiek w wieku 25 lat musi wziąć kredy na około 40-50 lat, żeby spłacić "swoje" dwupokojowe mieszkanie. Rzeczywiście, zamienił wojek siekiera na patyk.

Pitek1
niedziela, 6 września 2020, 01:36

Wszystko zależy od tego, czy mocarstwu zależy. W Afganistanie jak bieda była tak dalej jest, a Grozny pod ruską władzą nawet nieźle wygląda, chodzi o miasto, nie Czeczenie.

3B27T
sobota, 5 września 2020, 20:58

Piszesz Wania pierdoły..Nigdy więcej PRL ( I Waszej tzw. przyjażni-prawie 60 lat w plecy..).Pamietam dobrze te czasy.

No
niedziela, 6 września 2020, 13:24

Chyba z Histori

3B27T
niedziela, 6 września 2020, 18:36

Nie nie z historii urodziłem się w 1965 roku..żeby kupić Radmora stałem w kolejce od 4 w nocy do 12.Kosztował 5 moich ówczesnych pensji.NIDGY więcej PRL I "bratniej" przyjażni Rosji.

Rex
sobota, 5 września 2020, 20:32

Proponuję podróż po krajach Azji czy Afryki, a nawet po biedniejszych krajach naszego regionu i powinieneś od razu zrozumieć, że my jesteśmy całkiem zamożnym krajem. Ludzie mieszkają w nowych domach, mają samochody z salonu, ubierają się w markowe ciuchy.... porównaj to ze statystycznym obywatelem Indii czy Nigerii. Jak sie widziało biedę panującą w 2/3 świata to już się nie narzeka na poziom naszego życia.

Ł.
sobota, 5 września 2020, 20:03

1982 jako dzieciak stałem 2h w kolejce zeby kupić kredki i piórnik, bo "rzucili". Taki byl dobrobyt. Tak ze Ty mu tu nie....

L..
niedziela, 6 września 2020, 04:30

A gdzie ,też stanę....

MiśBieluch
niedziela, 6 września 2020, 13:32

Jak zwykle bredie i frazesy płatnych lub namolnych o tym jak to po obaleniu komuny Polska dobrobytem stoi. Tak naprawdę Polacy pomogli obalić silny gospodarczo kraj, który po obaleniu Gierka szybko pikował w dół pod rządami Jaruzela i zachodnimi sankcjami. Było sobie obalać komuchów towarzyszy, farbowanych lisów , neoszlachtę za państwowe, ale podniesienie ręki na własną Ojczyznę ukarało was imigracją , poniżeniem , odrazą i litościwym obrzydzeniem tych do których aspirowaliście na lata i dalej się czyni. Bolesne jest to że kolejne generacje Polaków płacą cenę bycia wygnaćcem jak mityczny Żyd błąkając się po Świecie dzięki warcholstwu i prostackiej osobowości tego wierzącego we wszystko co im się w obcym języku powie polskiego społeczeństwa. Niepochamowani wielbiciele dobrobytu innych państw nie zastanawiający się skąd on się wziął. Polskę w czasie kiedy zaczęto ją grabić i wyprzedawać, niszczyć ,zadeptywać plując przy tym na dorobek swoich przodków, ten w istocie skorumpowany Kraj coraz to bardziej ogłupionej młodzieży, trzebabyło MODERNIZOWAĆ PRZEMYSŁ I CAŁĄ RESZTE POLSKIEGO DOROBKU WSZYSTKICH POLAKÓW wtedy był na to czas, modernizacja i ulepszanie na tym polega sukces i przetrwanie lub tworzenie nowego kiedy stare zattaciło możliwości modernizacj, teraz nic prawie już wielkiego oprócz języka i polskiej Ziemi wam zostało, największa nacja emigrantów zarobkowych w Europie gdybyśmy tak nagle wszyscy w jeden czas wrócili do Polski pojelibyśmy obraz i bezmiar nędzy i pustke na działanie w tym naszym Kraju.

niedziela, 6 września 2020, 17:45

100/100....zgadza się co do noty ....!

Palmel
sobota, 5 września 2020, 15:27

Jakie siły Rosja może wysłać na Białoruś - to jest ich wewnętrzna sprawa my tylko możemy się temu przyglądać i protestować z czego też nic nie wynika ale przez możemy spać z czystym sumieniem bo protestowaliśmy

sobota, 5 września 2020, 22:25

A ktos w ogóle ma zamiar robic cos poza protestami i sankcjami?? A po co?

Pitek1
niedziela, 6 września 2020, 01:38

Wszyscy są zajęci epidemią. Nawet po Majdanie nie wszystkie kraje UE były za sankcjami, a co dopiero teraz.

JW 0000
sobota, 5 września 2020, 14:44

Zamiast pluć na Rosjan należy dokładnie obserwować ich poczynania, podsłuchiwać, wyciągać wnioski i uczyć się się tego co robią skutecznie. Ps. Kiedy ostatnio dokonano w Polsce dyslokacji całego związku taktycznego w trybie alarmowym?

SimonTemplar
sobota, 5 września 2020, 19:00

Jakie my związki taktyczne mamy? Realnie a nie na papierze.

KrzysiekS
sobota, 5 września 2020, 16:39

Brawo JW0000 Nigdy nie lekceważ wroga zawsze można od niego czegoś się nauczyć, a my na razie jesteśmy daleko za nim. Na dzień dzisiejszy najniebezpieczniejsze dla Rosji jest jego społeczeństwo nie WP (a to słabo świadczy o WP).

Tatar
sobota, 5 września 2020, 14:25

Rosji nie ma co się dziwić. Zachodni jad wtargnał za daleko. Ta niepohamowana rządza władzy i pieniądza doprowadzi do zguby obie strony.

Chehłacz
sobota, 5 września 2020, 16:15

Oj ruski mir się cofa, za cara siedzieli w Paryżu, za Stalina w Wiedniu, nawet za Jelcyna siedzieli w Warszawie, a teraz nie dość że wywalili z Kijowa, to jeszcze i z Mińska pogonią... Dawno nie było takiego nieudacznika jak Putin

BUBA
sobota, 5 września 2020, 14:09

No bo Rosja niesie dobrobyt, pokoj i bezpieczenstwo.

RK53
sobota, 5 września 2020, 16:41

Buba twój punkt widzenia mnie się bardzo podoba, samym pluciem i machaniem palcem niewiele zmieni.Rosja kupiła sobie niektórych członków UE , oczywiście nie jest to żadna tajemnicą ale poza pokazywaniem tego palcem należy coś robić!!!!!

SamJo !!!
sobota, 5 września 2020, 16:28

To poco jej dywizje czołgów ???!! Ciężarówki z darami powinna przywieźć !!

bogdanjan
sobota, 5 września 2020, 12:37

będzie problem, jeśli wyślą tylko jednostki lekkie- przecież nie ma zagrożenia.......

Fanklub Daviena
sobota, 5 września 2020, 12:02

Nic tak nie oburzy tajemniczej "społeczności" międzynarodowej niż gdy jak Rosja postąpi tak jak USA na Haiti, w Libii, Iraku, Afganistanie, Jugosławii itp. :)

codybancks
sobota, 5 września 2020, 16:29

USA może , bo oni nie okradają mieszkańców z zegarków i złota !!!

sff
sobota, 5 września 2020, 22:28

za to okradają ich banki

Bond
sobota, 5 września 2020, 16:10

Nie przypominam sobie aneksji terenów byłej Jugosławii lub Iraku przez USA, w Libii to chyba raczej państwa europejskie się zaangażowały, a nie USA. Po drugie nie przypominam sobie aby w wymienionych krajach Amerykanie interweniowali w obronie satrapy pokroju Łukaszenki, No i po trzecie efekt końcowy, o ile państwo w którym Amerykanie interweniowali umiało się poukładać, to zaczynało się rozwijać i dlatego efektem współpracy z USA jest Europa Zachodnia, obecnie np Chorwacja, Kosowo, Sławonia. Szczytem współpracy z Rosją lub jej wcześniejszymi mutacjami jest Białoruś, lub Korea Północna, więc skończ.

KserokopiaPliku
wtorek, 8 września 2020, 12:13

Hehehe bez zangazowania sie USA w Libii to i do dzis Francja by z Kadafim walczyla.

sff
sobota, 5 września 2020, 22:29

Efektem "współpracy" z USA była IIWS bo amerykanom przeszkadzała Europa jako konkurent gospodarczy.

Geo
niedziela, 6 września 2020, 11:16

Sff to science fake fiction? II WŚ to efekt wielu czynników, zwłaszcza współpracy ZSRR z republiką wiemarską już od 1922 w celu przygotowania nowej wojny w Europie.

Bond
niedziela, 6 września 2020, 10:07

Ach ta putinowska historia, IIWŚ na skutek współpracy z USA, a słyszałeś może o polityce izolacjonizmu, o amerykańskiej gospodarce która rozwija się dzięki rynkowi wewnętrznemu. A przyczyną II WŚ był pakt Ribentrop-Mołotow, czyli sojusz czerwonej Rosji z hitlerowskimi Niemcami i nic nie zmieni współodpowiedzialności Rosji za wybuch wojny.

asdf
niedziela, 6 września 2020, 10:50

chyba chodzilo mu o to ze wall street wpieralo w Europie oba rezimy w celu wywolania konfliktu.

Wania
niedziela, 6 września 2020, 09:42

II WS była efektem współpracy Stalina i Hitlera, którzy ramię w ramię napadli na Polskę we wrześniu 1939 roku. Powinieneś to wiedzieć. A do końca czerwca 1941 roku Rosja była największym zaopatrzeniowcem Hitlera. Import od Stalina w 1941 roku stanowił ponad 70% całego importu Niemiec.

Eter
niedziela, 6 września 2020, 09:07

Współpraca rosyjsko niemiecka? Nazisci i Komuniści doprowadzili do wybuchu II WŚ. To są fakty.

Davien
niedziela, 6 września 2020, 08:34

IIWS to wywołała Rosja razem z Niemcami wiec skończ z kłamstwami.

asdf
niedziela, 6 września 2020, 10:52

ale ktos zainstalwal tam te rezimy w Rosji i Niemczech a pozniej je wspieral gospodarczo sprzedajac technologie, te wszystkie fabryki traktorow w ZSRR projektowane przez specjalistow z USA.

Davien
wtorek, 8 września 2020, 10:35

Jak chcesz lekcje historii: Rewolucje wywołali bolszewicy kierowani przez Lenina, któremu Niemcy ułatwili powrót do Rosji , nastepnie to oni rządzili w Rosji po rewolucji. NSDAP Hitlera doszła do władzy w Niemczech w wyniku machinacji Stalina któremu zalezało na wywołaniu wojny by zanieść bolszewizm do Europy i potem reszty swiata. IIWŚ wywołali Niemcy i Rosja wspólnie choc większa odpowiedzialność spoczywa na Rosji, która robiła wszystko by do niej doszło. Fabryki traktorów nie maja z tym nic wspólnego wiec nie kłam.

Kiks
sobota, 5 września 2020, 15:42

Konflikt w Jugosławii rozlałby się na całą Europę, gdyby nie USA, bo ta wolała udawać, że nic nie dzieje się, podobna sytuacja na Haiti, nikt z Europy nie chciał widzieć problemu, Afganistan wylęgarnia terrorystów również jako problem zauważony tylko przez USA. Później ze wstydu mikroskopijną pomoc zaoferowała Europa. Itd. itd. Ale głupiutki fanklub, którego już w piaskownicy bili po głowie, nie byłby sobą..

T72B3
sobota, 5 września 2020, 18:05

A ko tych terrorystów wychował

nrdifes
sobota, 5 września 2020, 22:11

ruskie służby, zresztą u Saddama w Iraku większość terrorystów była kierowana przez dawne służby irackie współpracujące z FSB (nowa nazwa KGB) - to byli ci sami ludzie.

Bond
sobota, 5 września 2020, 21:18

ZSRR, taka Rosja 1.0, odkąd w latach 70 ubiegłego wieku zaczęła mieszać w garnku nazywającym się Afganistan, swoimi brudnymi rączkami, a jak już uciekali stamtąd z podwiniętymi ogonem zostawili ten kraj jako jeden z najbardziej zapalnych punktów Świata i czołowego producenta narkotyków.

Welease Woger
sobota, 5 września 2020, 15:00

Otóż różnica jest taka, iż to Rosja była, jest i będzie potencjalnym zagrożeniem dla Polski i Europy, stąd też ukrócanie jej zapędów imperialistycznych każdym sposobem, jest mi na rękę. Cóż zresztą mogliby przynieść Europie "w darze" Rosjanie oprócz umiejętności chlania? Ja już wolę bardziej "zgniłą" kulturę zachodnią, od wschodniej "wolności." Oczywiście ludzie, którzy nie pamiętają czasów PRL, mogą mieć odmienne zdanie, ale aktualny, nie najgorszy poziom życia w Polsce zawdzięczamy krajom zachodu i niech tak zostanie.

KserokopiaPliku
wtorek, 8 września 2020, 12:14

Zagrożeniem byla jest i bedzie tez Ukraina jak i NIemcy.

Kerry
sobota, 5 września 2020, 14:10

Przypomnisz misiu pysiu kiedy USA wcieliły tereny Haiti, Libanu, Iraku, Afganistanu i jugosławii do swojego państwa jak to Rosja wcieliła Krym?

Sarmata
sobota, 5 września 2020, 16:23

A czy Libia, Irak, Haiti . Jugoslawia były kiedykolwiek czescią USA? USA za to wcieliły połowę Meksyku. No i praktycznie Panamę.

Kerry
sobota, 5 września 2020, 20:16

Misiu jak przypuszczam chodzi ci o wojnę amerykańsku-meksykańska o ustalenie przebiegu granicy pomiędzy tymi dopiero co utworzonymi państwami. Po pierwsze wojna wybuchła dlatego, że ludność Republiki Teksasu uważała się za Amerykanów a w wyniku sztucznych podziałów kolonialnych wyznaczanych za pomocą linijki znalazła się nagle w nowo utworzonym państwie Meksyk. W związku z tym USA zaproponowały Meksykowi wykupienie tych terytoriów. W odpowiedzi na to armia Meksyku wkroczyła na te tereny i zaczęła pacyfikować ludność. Ostatecznie Meksyk wojnę przegrał, otrzymał sowitą rekompensatę od USA i spłatę wszystkich długów po czym... ochoczo zaproponował USA sprzedanie jeszcze połowy Arizony. Serio próbujesz porównywać to do zajęcia Krymu? Po drugie jak będziesz próbował dyskutować to mogę Ci ochoczo przypomnieć Gruzję, zajęcie Kaliningradu, Ukrainy itd. o poczynaniach Rosji w Azji nawet nie wspominając. Po trzecie które tereny Panamy zostały wcielone do USA? Opisz dokładnie albo oszczędź sobie wstydu.

Jimbo
poniedziałek, 7 września 2020, 10:07

Sytuacja z Meksykiem niedawno się powtórzyła kiedy Pan Prezydent Trump ogłosił chęć zakupu Grenlandii . I czy nie ma analogii do sytuacji w Kosowie kiedy ludność napływowa żąda aby go uprzejmie wcielono do innego państwa. No i te amerykańskie nazwy miast- San Francisco, Los Angeles, Santa Fe.

Davien
wtorek, 8 września 2020, 10:38

Jimbo, jestes smieszny czy tylko udajesz? To Meksyk wywołałwojne z USA a nie odwrotnie wiec pierwsza wtopa. Po drugie w Stanach znajdziesz jeszcze dziwniejsze nazwy miejscowości wiec ....

ehe
wtorek, 8 września 2020, 12:17

Pacyfikowali ludnosc na swoich terenach... ludnosc separatystyczna ktora chciala odlaczyc tereny od ich kraju i wedlug ciebie to jest wywolanie wojny z USA ?! i wina meksyku ze USA ich napadlo na ich terenie w ich kraju :) niezla logika. Woje wywolalo USA bo tym jak meksyk nie zgodzil sie sprzedac terenow.. wjechali tam armia.

SSoviet kryj się
sobota, 5 września 2020, 13:07

Polsce, Węgrzech, Czechosłowacji, Afganistanie, Czeczenii, Gruzji

plusik
sobota, 5 września 2020, 15:42

Tiaaa siebie warci jak widać

Tweets Defence24