Trzy scenariusze dla Białorusi. Co może zrobić Polska? [WYWIAD]

18 sierpnia 2020, 08:17
Rosja_Bial
Wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia pod Pskowem. Fot. mil.ru.

Na tym etapie sądzę, że Polska powinna pokazywać w NATO sytuację na Białorusi jako potencjalne zagrożenie dla Sojuszu. Jestem też zwolennikiem tego, by wnioskować o zwołanie Rady Północnoatlantyckiej w ramach art. 4. Miałoby to przede wszystkim wymiar polityczny, demonstracyjny, ale taka jest też rola Sojuszu Północnoatlantyckiego - mówi w rozmowie z Defence24.pl gen. bryg. rez. dr Jarosław Stróżyk, były zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli i attaché obrony przy ambasadzie USA w Waszyngtonie. 

Zobacz także
Reklama

Jakub Palowski: Po wyborach sytuacja na Białorusi jest bardzo trudna. Głosowanie zostało ewidentnie sfałszowane, co wywołało protesty i brutalną odpowiedź władz. Pojawia się pytanie, jaki będzie dalszy przebieg sytuacji i jak reagować mogą władze w Mińsku oraz w Moskwie. Panie Generale, jakie Pana zdaniem są scenariusze rozwoju sytuacji? 

Gen. bryg. rez. dr Jarosław Stróżyk, były zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli i attaché obrony przy ambasadzie USA w Waszyngtonie: Na tym etapie nie wykluczałbym żadnej opcji. Moim zdaniem możliwe są przede wszystkim trzy scenariusze. Pierwszy, to rozwiązanie typowo militarne. Nie ma wątpliwości, że Siły Zbrojne Białorusi, wraz z Siłami Zbrojnymi Federacji Rosyjskiej, mają przećwiczone scenariusze zbrojnej interwencji na Białorusi. Także takiej, w której to rosyjska armia mogłaby odgrywać wiodącą rolę. 

Tego rodzaju ćwiczenia były wielokrotne realizowane, choćby w ramach manewrów Zapad-2017, jak i innych, mniejszych ćwiczeń. Interwencja mogłaby odbyć się w ramach Państwa Związkowego, lub też w szerszej formule Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). Musimy pamiętać, że powiązania Rosji i Białorusi dotyczą wielu obszarów, z których te wojskowe są na najwyższym poziomie. Zarówno w kwestii działań wojsk, ich gotowości do współpracy, ale też w obszarze kooperacji wojskowo-technicznej. Stąd zakładam, że siły zbrojne Rosji i Białorusi są przygotowane do działania, do interwencji. 

Uważam jednak, że taki scenariusz jest możliwy, ale stosunkowo mało prawdopodobny. Przeprowadzenie klasycznej interwencji, z użyciem dużych formacji, może nawet jednostek zmechanizowanych, powietrznodesantowych mogłoby prowadzić do rozlewu krwi, pod tym względem jest to najbardziej niebezpieczny scenariusz. Po jego sfinalizowaniu Putin musiałby sprawować kontrolę nad Białorusią wbrew zantagonizowanemu przez siebie społeczeństwu. A to byłoby mocno kosztowne, głównie w kontekście kolejnych sankcji unijnych i amerykańskich.

image
Na Białorusi trwają ćwiczenia z udziałem Sił Specjalnych Operacji. Fot. mil.by.

Pierwsze ruchy wojsk, związane z niepokojami społecznymi już miały miejsce. W Brześciu po zamieszkach na ulicach rozmieszczono elementy 38 Brygady Aeromobilnej, bazującej na stałe w tym mieście. Z kolei z Witebska do Grodna, pod granicę z Polską, przerzucane są elementy 103 Brygady. Formalnie to odpowiedź na ćwiczenia NATO, ale obie jednostki wchodzą w skład Sił Specjalnych Operacji – można powiedzieć, stworzonych do tego rodzaju interwencji, tak jak już to miało miejsce w Brześciu. Ale to dwie brygady, trzecia jednostka SSO – 5 Brygada Specnazu – bazuje pod Mińskiem i zapewne „odpowiada” za stolicę. A co z resztą regularnej armii? Protesty mają taką skalę, że bez bezpośredniego wsparcia Rosji, same siły specjalne, powietrznodesantowe, mogą być po prostu niewystarczające. 

Białoruskie jednostki specjalne, powietrznodesantowe, wielokrotnie ćwiczyły walkę przeciwko „kolorowym rewolucjom”, nie można się dziwić, że mogą być użyte właśnie w celu tłumienia niepokojów społecznych. A pozostałe jednostki? To jest pytanie, na ile te 50 tysięcy żołnierzy białoruskich sił zbrojnych żyje w oderwaniu od rzeczywistości. 

Widzimy przecież przechodzenie na stronę opozycyjną funkcjonariuszy OMON-u, jednostek MSW, a tutaj mówimy o regularnym wojsku. Wątpię, czy w takiej sytuacji gremialne zaangażowanie większości żołnierzy białoruskich w taką operację byłaby możliwe. Myślę, że na tym etapie sprawdzana jest lojalność żołnierzy, analizowane są różne scenariusze. Podkreślam, że w wypadku niekorzystnego rozwoju sytuacji, konsekwencje mogą być wręcz tragiczne, może dojść do rozlewu krwi. 

A co jeśli mielibyśmy do czynienia z interwencją z udziałem Rosji?

Możliwe jest połączenie tych wciąż lojalnych żołnierzy białoruskich z rosyjskimi. Takie wspólne jednostki są trudne do wykrycia, a żołnierze z obu państw mogliby razem dosyć łatwo przejąć kluczowe zakłady czy miejsca strategiczne dla Białorusi. Rosyjscy żołnierze mogliby także pełnić rolę formalnie wspierającą, a faktycznie wiodącą – nawet, gdyby nie występowali pod własną flagą, tylko zostali ukryci jako część armii Białorusi.

Pamiętajmy też o przynajmniej kilku miejscach na Białorusi, gdzie są zlokalizowane rosyjskie obiekty wojskowe, w tym baza łączności z rosyjskimi strategicznymi okrętami podwodnymi. Bardzo silne są też powiązania wojskowe w sferze obrony powietrznej. Na tym etapie takie duże przesilenie jest możliwe. 

Zwrócę jednak uwagę na co innego – możliwe pomniejsze działania hybrydowe, łączące się jednak w pewną całość. Co jest bardzo ważne i istotne — wojna informacyjna. Na Białorusi 90% ludzi ogląda rosyjskie programy informacyjne. Nie jest trudno pokazać w programach rosyjskiej TV „zagrożenie” ze strony NATO, „faszystowskie” protesty i próbować  destabilizować sytuację społeczną na Białorusi.

Można odnieść wrażenie, że rosyjskie media od paru dni zaostrzyły przekaz. Na początku relacjonowały demonstracje dość rzetelnie, pisały o pobitych, natomiast teraz coraz więcej słyszy się właśnie o „presji zewnętrznej”, eksponuje gotowość Rosji do „wsparcia”. 

Rosjanie zawsze podkreślali w czasie swoich ćwiczeń dwa źródła zagrożeń – grupy dywersyjne z innych państw, oczywiście NATO-wskich, działające na terenie Białorusi lub innych państw w przypadku ćwiczeń Centrum lub Wschód, czy też ugrupowania terrorystyczne na Zakaukaziu. Ale drugim oczywistym elementem było straszenie tym „złym” NATO, rozbudową infrastruktury wojskowej przy granicy z Białorusią czyli coraz bliżej Rosji. W tym kontekście Putin zawsze może także pokazywać rutynowe działania NATO, choć są one realizowane od wielu lat, czy też – planowane od dłuższego czasu i zrealizowane kilka dni temu – podpisanie umowy polsko-amerykańskiej. 

To wpisuje się w drugi scenariusz, który dopuszczam. Jest on – niestety – dosyć prawdopodobny i również niekorzystny. Na Białorusi wskutek protestów może dojść do niepokojów społecznych na pograniczu wojny domowej, destabilizacji państwa. Wówczas Putin mógłby się pojawić jako „zbawca”, człowiek, który chce rozwiązać ten konflikt – oczywiście na swoich warunkach. Mogłoby to obejmować prowadzenie negocjacji, ale też rozmieszczenie misji wojskowej – tym razem w celu „przywrócenia porządku”, pokoju.

To pozwoliłoby zrealizować cel Putina, polegający na zamrożeniu konfliktu. Z innych przykładów podobnych sytuacji konfliktowych widzimy, że dla Rosji taka sytuacja jest komfortowa. Dodajmy, że jeżeli protesty będą trwały kilka tygodni, na Białorusi może dojść do pogorszenia sytuacji gospodarczej. Tamtejsza gospodarka jest powiązana z rosyjską, tak jak armia, a może nawet bardziej. Jeśli więc, oprócz naturalnego i niekorzystnego gospodarczo efektu strajków, Rosjanie zaprzestaliby odbioru części białoruskich towarów, przekazywania subsydiów czy dostaw surowców energetycznych na preferencyjnych warunkach, to ludność na Białorusi znajdzie się w trudnym położeniu. To może prowadzić do destabilizacji.

A co w takiej sytuacji z prezydentem Łukaszenką? Pozostałby przy władzy, czy został zmuszony do odejścia. 

Moim zdaniem bardzo prawdopodobne jest to, że jednak Łukaszenka odejdzie. Znamy historię jego trudnych relacji z Putinem dlatego trudno oczekiwać aby Putin wystąpił w roi jego obrońcy. Może jednak znaleźć kandydata, który przejmie władzę po Łukaszence i w ten sposób wywierać presję na instytucje oraz społeczeństwo białoruskie. Zaznaczam, że ktokolwiek przejmie władzę po Łukaszence, musi mieć akceptację Moskwy. W ten sposób Putin może zabezpieczyć swoje interesy, także w zakresie obronności, natomiast Łukaszenka stałby się swego rodzaju kozłem ofiarnym.

Powtórzę, że Rosja ma silne instrumenty oddziaływania na Białoruś, wykraczające poza sferę militarną. Jednocześnie opozycja na Białorusi jest słaba. Dlatego scenariusz, w którym po niepokojach społecznych dochodzi do zmiany władzy koncesjonowanej przez Rosję, być może z jakimś elementem wprowadzenia wojsk, ale nie na pełną skalę, jest moim zdaniem całkiem prawdopodobny. W wypadku ponownych wyborów, można by wprowadzić kandydatów, jakich Moskwa może kontrolować. Takie sytuacje znamy już z innych państw. 

Na Białorusi powstają m.in. podwozia dla kompleksów uderzeniowych Iskander, produkowane w zakładach MZKT. mil.ru
Na Białorusi powstają m.in. podwozia dla kompleksów uderzeniowych Iskander, produkowane w zakładach MZKT. mil.ru

A trzeci scenariusz? 

To pokojowe przekazanie władzy, które jest najmniej prawdopodobne na tym etapie. Wybory i trwanie administracji do kolejnych wyborów. To jest możliwe, i z pewnością byłoby to korzystne dla społeczeństwa. Jednak chciałbym również tutaj wskazać na powiązania z Rosją. 

Nie jest przypadkiem, że prezydent Łukaszenka był wczoraj w zakładach MZKT, które produkują podwozia czy platformy nośne do rakiet międzykontynentalnych, czy systemów Iskander. Tutaj jednak te wszystkie powiązania wskazują, że Rosji zależy na miarę stabilnej Białorusi i posiadania tego kordonu sanitarnego przed NATO. Myślę, że na Kremlu widzą wzmożenie społeczeństwa białoruskiego i trudność w opanowaniu sytuacji gdyby doszło do rozwiązań stricte militarnych. 

Warunek jest jeden – w grę wchodzi kandydat, który będzie chciał współpracować z Rosją. Jeśli zostałby wybrany inny, Moskwa może chcieć eskalować sytuację – choćby za pomocą elementów niemilitarnych, o których mówiłem wcześniej, jak wstrzymanie dostaw surowców na preferencyjnych warunkach, odbioru zamówień. Z drugiej strony, państwa zachodnie mają trudności podejmowaniu działania na Białorusi. Również z uwagi na kryzys gospodarczy w Unii Europejskiej. Wątpię, by główne państwa członkowskie chciały brać na swoje barki odpowiedzialność za białoruską gospodarkę. 

Chciałbym zapytać o możliwość reakcji, o ewentualne konsekwencje dla państw NATO, szczególnie tych położonych blisko Białorusi, jak Polska czy Litwa.  

Na tym etapie sądzę, że Polska powinna pokazywać w NATO sytuację na Białorusi jako potencjalne zagrożenie dla Sojuszu. Jestem też zwolennikiem tego, by wnioskować o zwołanie Rady Północnoatlantyckiej w ramach art. 4. Miałoby to przede wszystkim wymiar polityczny, demonstracyjny, ale taka jest też rola Sojuszu Północnoatlantyckiego. 

To pokazałoby, że NATO nie jest „na urlopie w sierpniu”, tylko bacznie przygląda się sytuacji. Obserwowanie rozwoju sytuacji to interes strategiczny naszego państwa, ale też Litwy, Łotwy i Estonii. Jeśli chodzi o reakcję, to oczywiście musimy wspierać dążenia demokratyczne Białorusinów. W razie eskalacji ważne będzie udzielanie równych form ochrony międzynarodowej Białorusinom a na pewno wsparcie młodzieży, studentów, tak by wzmacniać więź ze społeczeństwem białoruskim.

Z kolei z punktu widzenia wojskowego, powinniśmy uruchomić wszystkie środki rozpoznania i wywiadu. Rzetelnie przyglądać się rozwojowi wydarzeń i nie wykluczać żadnego scenariusza. Jeżeli na Białorusi doszłoby do zbrojnej interwencji z zaangażowaniem Rosji, to tego rodzaju wydarzenia nie pozostają bez wpływu na nasze bezpieczeństwo, choć bezpośrednio oczywiście dotyczą one terytorium Białorusi i tamtejszego społeczeństwa, ale pośrednio wpływają na sytuację bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO.

Dziękuję za rozmowę.

Współpraca Mateusz Zielonka

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 193
Reklama
PL
piątek, 18 września 2020, 12:27

Myślę, że po słowach Łukaszenki, ze my zagrazmy jemu (i pewnie mowi to swojemu wojsku) powinnismy zwolac radę i jednocześnie Jasno aby inne państwa stanely przeciw NordStream II. Kasa z zasobow sprzedawanych z Rosji wspiera przestepczosc i tyle. Taka przestepczosc i nastroje "zachod zagraża" może kiedyś źle się skończyć. Nie trzeba z Rosją wojowac, wystarczy odciąć KASE i sami sie tam Oligarchy i Sluzbowcy zjedzą. Vuuaalaa

Polak Patriota
poniedziałek, 14 września 2020, 08:56

nie wystarczy rozdawnictwo ukrainie?

Polak Patriota
poniedziałek, 14 września 2020, 08:55

przestancie sie mieszac w bialorus to sie nie zmieni byli z Rosja niech beda dalej i nie sciagajcie im tu na leb bo jeszcze jesli do czegos fojdzie to wsadza nam noz w plecy, i nie dawajcie im pracy Polacy dobrze platnej nie maja

nikt
piątek, 11 września 2020, 08:04

Zawsze mogą wypowiedzieć wojnę i poddać się drugiego dnia mamy jednego matołka dyktatora to zamiany nikt nie zauważy

anonim
sobota, 29 sierpnia 2020, 09:15

Dla Polski Bialorus w pelni rosyjska to duże ryzyko. Dla państw bałtyckich to niemal pewna śmierć która jest kwestią czasu. Niemal... bo zawsze coś na swiecie jeszcze może się zmienić...

anonim
sobota, 29 sierpnia 2020, 14:59

No nawet historia pokazała że państwa mają w wojnie mało do powiedzenia (Litwa,Łotwa,Estonia)

Grzyb
czwartek, 27 sierpnia 2020, 11:01

Przeraża mnie bezczynność naszych decydentów. Co musi się stać, żebyśmy wzięli sytuację na poważnie? Donbas, Krym, Białoruś. Kiedyś Austria i Czechosłowacja. Nikt w elitach rządzących nie widzi podobieństw? Przespaliśmy ostatnie dziesięcioleca. Zamiast biegać na skargę do Brukseli, było budować realne sojusze i prowadzić politykę zagraniczną na wschodzie. Zamiast zajmować się LGBT i gender, inwestować na Białorusi i Ukrainie. Związać ich gospodarczo. Łukaszenka narzekał, że zachód się od niego odwrócił i nie ma żadnej alternatywy, tylko Rosja. Zamiast go potępiać, było go wiązać gospodarczo. No i kupować broń i licencje na jej produkcję. Bo oprócz dobrobytu trzeba mieć także silną armię, żeby ten dobrobyt obronić. Może teraz ktoś w końcu przetrze oczy i zacznie dogadywać z Rumunią i Szwecją realny scenariusz w razie wojny? A w kwestii uzbrojenia, tu nie ma czasu na dalekosiężne plany, tu trzeba kupować gotowe rozwiązania i to na wczoraj. I wykorzystywać, ulepszać to co mamy i sami produkujemy. Słusznie prawi MMB, że trzeba nam nie tylko czwartej ale i piątej dywizji. To samo zresztą mówił przed laty gen. Skrzypczak. I skoro w najbliższym czasie nic lepszego niż T72 nas nie czeka, to chociaż wymienimy w niej armatę i kupmy do niej pożądane amunicję. Robmy coś na Boga!

Komentujacy
poniedziałek, 21 września 2020, 09:26

Sugerujesz nagle zbrojenie się? No faktycznie na pewno coś to da

wyborca
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 17:02

O czym Ty piszesz? U władzy i milionów idiotów w Polsce ważniejsze są socjalne transfery jak 500+, a nie militarne transfery dozbrajające. Zamiast wspomagać patologię można by sformować prawdziwą terytorialną obronę całkowicie utajnioną jak cichociemni czy 56 Kompania Specjalna. Kwota 6300 zł rocznie mogłoby być dofinansowaniem obywatelskiej armii w formacie lekkiej piechoty. Zamiast wspomagać patologię można było kupić kilkadziesiąt śmigłowców.

czwartek, 24 września 2020, 06:23

Chlopie z kad taka fantazja u ciebie.

M.M.M.
wtorek, 22 września 2020, 18:07

Jestem za. Patologii wystarczy. Rehabilitacja- praca na własne utrzymanie, oczywiście fizyczna, która da możliwość wyżycia się.

Marian
środa, 26 sierpnia 2020, 13:21

Rosyjskie lodzie podwodne na bialorusi !!!!! Hehe

Grand
poniedziałek, 14 września 2020, 09:16

Dowodctwo strategicznych sił marynarki podwodnej Rosji. Chłopie czytaj że zrozumieniem.

eh,eh
czwartek, 3 września 2020, 12:55

Dobrz jest najpierw poczytać o specyfice systemów łączności z łodziami podwodnymi.

asi
wtorek, 25 sierpnia 2020, 21:12

Prawopodobieństwo że rosyjski zołnierz bedzie patrolował granice polsko-białoruska jest bardzo duze. Kolejno zechce prowokacji granicznych. Wzorem Izraela prewencyjnie lotnictwo powinno sprawdzić szczerość rosyjskich zamiarów.

Jaksa
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 13:17

U nas za bardzo fetyszyzuje się tzw. "demokrację", która de facto jest dość fasadowa w Europie zachodniej. USA nie mają żadnego problemu z przyjaźnią i ścisłym sojuszem z Arabią Saudyjską i nawet przez myśl im nie przychodzi nawoływanie do "demokratyzacji" Arabii Saudyjskiej. To nie "demokracja" powinna być dla nas kluczowa, ale stosunek sąsiada do Polski, polskiej mniejszości, polskiej historii i kultury.

franek
piątek, 28 sierpnia 2020, 23:30

Co ty bredzisz przecież Arab to fanatyk religijny więc o jakiej ty porównywalności demokracji w Europie do arabów Sasza gawarisz

Szrapnell
czwartek, 27 sierpnia 2020, 10:41

Najbardziej wnikliwy komentarz ze wszystkich tutaj zamieszczonych.

franek
piątek, 28 sierpnia 2020, 23:35

Zwytkłe brednia Wasyla

czwartek, 27 sierpnia 2020, 20:14

W rzeczy samej...

griszka
piątek, 28 sierpnia 2020, 23:36

Iwan no co ty też majaczysz w maligmie

ciekawy
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 08:51

Polska powinna wspierać opozycje i naciskać Unię aby jako całość naciskała na Rosję aby Łukaszenka ustąpił i została zaprowadzona demokracja. Czyli aby zbudować normalny parlamentarny system taki jaki istnieje w wielu krajach Europy. Białoruś leży w Europie i to europejczykom powinno zależeć aby ostatnia istniejąca w Europie dyktatura została zlikwidowana.

BERG
sobota, 29 sierpnia 2020, 10:04

Mój komentarz ma być demokratycznie ocenzurowany jak zwykle

BERG
sobota, 29 sierpnia 2020, 09:59

Ciekawa ta twoja głupia demokracja. Demokracja by zniewolić .Taki wyświechtany frazes dla pożytecznych idiotów

Jabadabadu
środa, 26 sierpnia 2020, 20:33

Zbudowano już demokrację w Iraku, Afganistanie, Libii. Próbowano zbudować demokrację w Iranie, Syrii, Egipcie, Tunezji i wielu innych miejscach, które albo mają położenie strategiczne, albo posiadają surowce strategiczne. W pozostałych krajach mogą pozostać dyktatury.

Jaksa
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 13:22

a po co? wcale nie jest powiedziane że "demokracja" sama w sobie będzie dla nas korzystna. Niemcy są państwem "demokratycznym", przynajmniej w deklaracjach, a jednocześnie są do Polski nastawione wrogo i konfrontacyjnie na polu gospodarczym i politycznym. To samo Francja. Litwa niby "demokratyczna" a polska mniejszość jest na Litwie prześladowana jak za dyktatury sowieckiej.

Jan z Krakowa
czwartek, 3 września 2020, 21:30

I to jest akurat prawda.

54wt
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 08:28

Co możemy zrobić - NIC

Fanklub Daviena
niedziela, 23 sierpnia 2020, 17:02

Davien pomija fakt wywracający jego narrację do góry nogami że Republika Czeska nie reprezentuje wszystkich mieszkańców, nie reprezentuje Polaków z Ostrawy, Republika Czeska wyrzekła się ich i Polska przejęła rolę obrońcy Polaków czeskich, Polacy ci też mają prawo do zasobów swojej ziemi. Unia Europejska nie może się solidaryzować ze strukturą państwową Czech ale z ludźmi Czechami i Polacy są ich częścią. Praga deklaruje że chce rozwiązać spór w międzynarodowym trybunale sprawiedliwości w Hadze ale zanim to nastąpiło prowadził politykę faktów dokonanych sprzedając koncesje na wydobycie węgla w spornych terenach, Polska swoją obecnością militarną (wyśmiewana w mediach, fake news, okupacja kapliczki) to powstrzymała. Tak samo Davien mówi o prowadzonych rozmowach z rządem w Pradze ale jednocześnie czeski rząd przejmuje zasoby naturalne bez zgody Polski, takie rozmowy są tylko na pokaz. Mówienie że Polska okupuje Czechy a nie że broni czeskich Polaków też pokazuje nieszczerość Czechów.

*Niezależnyobserwator*
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:40

Liderka Białoruskiej opozycji powinna utrzymywać gotowość dużych manifestacji i negocjować z Łukaszenką. Cały klucz do nowej Białorusi jest w głowie Łukaszenki. Powinna ona najpierw wynegocjować małe wydające się nieważne kompetencje władzy. To oswoi Łukaszenkę z myślą że może z kimś w spół funkcjonować. Następnie dzięki tym pierwszym kompetencjom umocnić swoją pozycję. Z tych pozycji wykonać krok po kolejne nitki władzy subtelnie komunikując lub jak będzie taka potrzeba otwarcie możliwość użycia dużych demonstracji zakładowych i ulicznych. Powtarzać zabieg aż do rozwiązania. Przy końcówce przechylenia szali będzie to już przypominało po prostu twardą politykę wewnętrzną a nie krwawe obalanie dyktatora. Szacuję że to może trwać 2 do 4 lat.

Grzyb
czwartek, 27 sierpnia 2020, 11:06

Paradoksalnie dyktator Łukaszenka jest jedyną osobą na Białorusi, który może przeciwstawić się Putinowi. Jest duże prawdopodobieństwo, że za przeciwnikami Łukaszenki, za strajkami i manifestacjami stoi Kreml. Ruskie chcą go usunąć w imię demokracji, żeby przejąć ten marionetkowy twór. My wpuszczany amerykańskie wojsko przesuwając NATO bliżej Rosji, oni chcą zająć Białoruś i być bliżej nas.

Mc3
czwartek, 3 września 2020, 16:23

Lukaszenko nigdy nie zamierzal przeciwstawiac sie Puitinowi. Skad wogole ten pomysl? Zmylila cie maskirowka wagnerowcow i szukanie alternatywnych zr. energii. To byl starannie rozpisany scenariusz, ktory nie wypalil. Efektem miialo byc aneksja przez rosje. Teraz jest realizowany plan b, ktory pokazyje kto jest kim.

Żymianin
sobota, 22 sierpnia 2020, 17:10

Polska jako piesek usraela zrobi co postanowia

inż.
sobota, 22 sierpnia 2020, 00:03

Ani Białoruś ani Polska nie są niezależne. Rożnica jest taka, że oni mają niższy poziom życia oraz własny przemysł a my mamy wyższy poziom życia na kredyt ale zerowy przemysł (vide sprzedaż 70% akcji największej kopalni srebra na świecie).

Ni
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:11

Nie mamy kopalni srebra, chyba że masz na myśli kopalnię zabytkową panie "inż."(czyżby inżynier? Choć to mało prawdopodobne). Srebro i złoto pozyskiwane jest głównie przy wydobyciu rudy miedzi. KGHM jest drugim na świecie producentem srebra, nie największym, a w polskich rękach jest ponad 68% akcji tej firmy. Tak więc panie inż. sianie dezinformacji przez ciebie zostało ujawnione.

przypominacz
sobota, 29 sierpnia 2020, 12:39

Ten typek kiedyś otwarcie przyznał że chciałby mieszkać w Rosji. Pewnie czeka do 18 roku życia, aż mu dowód dadzą....

Andrettoni
piątek, 21 sierpnia 2020, 23:01

Opozycja białoruska jest prorosyjska - po co Rosja ma wspierać jej zniszczenie? To Łukaszenko blokował zjednoczenie z Rosją. Raczej bym podejrzewał inicjowanie rozruchów przez Rosję niż ich tłumienie.

DonL
piątek, 21 sierpnia 2020, 21:14

To trzeba "złamać" tok rozumowania i myślenia. Jeśli miałbym doradzić Polsce jako podmiotowi, to : 1. Skierował wszelkie środki wywiadu na Białoruś. 2. Kontrwywiad m in. do obrony informacyjnej kraju. 3. Ścisła współpraca z Ukraina i Litwą i opracowanie planów taktycznych na wypadek scenariusza z użyciem zielonych ludzików. 4. WIELOPOZIOMOWA POMOC (JAWNA I NIE) DLA DEMOKRATYCZNYCH SIŁ na Białorusi. 5. Postawienie UE przed faktem dokonanym - pomagamy Białorusi w imię demokratycznych wartości. PUTIN DOSTANIE KOPA W JAJA. DEMOKRACJA 700 KM OD Moskwy?!? Zyski dla Polski.... Każdy sam sobie odpowie...

Jabadabadu
środa, 26 sierpnia 2020, 20:41

Przypominam: Polacy już 2 razy byli w Moskwie. Pierwszy raz jako załoga Kremla (wrócili jako proch wystrzelony z armaty). Potem Polska zniknęła z mapu Europy przy zgodzie i aprobacie wszystkich. Drugi raz byliśmy jako siła pomocnicza Wielkiej Armii (wróciło jakieś 10% stanu początkowego). Na powrót jako państwo pojawiliśmy się po kilkuset latach w wyniku chwilowego splotu sprzyjających okoliczności. Ktoś chce powtórki? Bo powtarzanie znanych podobno faktów staje się nudne.

Polak
sobota, 22 sierpnia 2020, 23:04

Polsce jako podmiotowi?? Bzdura.

inż.
piątek, 21 sierpnia 2020, 23:58

Zyski dla Polski? Zysk to był za PRL. Teraz jest dojenie nas.

Ni
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:13

Znów chcesz się zbłaźnić jak widać.

clash
sobota, 22 sierpnia 2020, 20:06

Powiedzial co wiedzial inż. do spraw spzedarzy....

clash
sobota, 22 sierpnia 2020, 20:06

Powiedzial co wiedzial inż. do spraw spzedarzy....

Nowy
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:49

Najbardziej zabawna bedzie odpowiedz putina na “konstruktywna “ ( bardzo delikatna ) krytyke za strony Polskiego msz I generalnie zachodu w sprawie mieszania sie w sprawy bialorusi:) Moge sie zalozyc ze Jego reakcja bedzie rownowazna z pokazaniem srodkowego palca dla wszystkich krytykow .oczywiscie ani media w polsce ani na zachodzie tego “ NIE ZAUWAZA” .mnie osobiscie zawsze Bali stopien zaklamania lizusostwa konformizmu politykow w RP I na Zachodzie.na chamstwo trzeba odpowiedziec w Ronnie pogardliwym tonie bo inaczej cierpi powaga pantses. Rosjanie musza wiedziec Jakob szacunek “ na Putin za granica.

SamJo !!
niedziela, 23 sierpnia 2020, 09:20

A co Tusk na to ?!?!? Na tweeterze odpowie, jak tym swoim frajerom??? A to taka tęga "głowa" przecież , inaczej Makrela by go nie wybrała na podawacza marynarek !!! Przejdzie ,to czy nie ????

*Niezależny obserwator*
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:48

To co mówią politycy jest najmniej ważne. Rozmawiałem z Białorusinem. Opowiedział mi jak tam jest. Jest budżet Białorusi i budżet Łukaszenki. We wszystkich dużych państwowych przedsiębiorstwach stanowiska kierownicze obsadzone są przez rodzinę i pociotków Łukaszenki. Ekonomia jest taka że te w większości duże i nierentowne firmy kupują od mniejszych prywatnych i im prawie w ogóle nie płacą. To się nazywa tam potocznie "Ekonomia Łukaszenki". Jak mają już dosyć takiego panowania to mają prawo go wywieść na taczkach.

sosh
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:21

Straszny, wręcz tragiczny poziom wypowiedzi. Nawet nie udajesz, że jesteś Polakiem, co?

Guest
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:34

Jak powiedziała niedoszła prezydent Białorusi , nie wpierdalajcie się w sprawy Białorusi , społeczeństwo się budzi

piątek, 21 sierpnia 2020, 22:42

A Rosja nie słucha.

emeryt
piątek, 21 sierpnia 2020, 13:06

Białorusini to niestety zrusyfikowane społeczeństwo , gospodarka w 100% uzależniona od Rosji . Własny język jakby uzupełnieniem rosyjskiego , barwy narodowe wymyślone przez Łukaszenkę - to takie szybkie oderwanie od korzeni wręcz wynarodowienie .Oczekiwania protestujących to uwolnienie aresztowanych i odejście Łukaszenki.Żadnych żądań politycznych czy ekonomicznych - to za mało aby dokonać zmiany systemu gospodarczego i politycznego . Armia zintegrowana z rosyjską i przez Rosjan zinfiltrowana (jak do niedawana Ukraińska) , brak formalnej wewnętrznej opozycji , 8 do 9 % populacji to Rosjanie .Na dodatek 3 potężne Rosyjskie bazy wojskowe we wschodniej Białorusi oraz pakt o wzajemnej pomocy militarnej z Rosją czy szerzej z byłymi krajami związkowymi. Brak zainteresowania i materialnego wsparcia zachodu dla białoruskiej opozycji tylko dlatego żeby Niemcy czy Francja nie psuły sobie interesów z Rosją . Wszystko co wyżej przedstawiłem świadczy o jednym - Obecny system będzie trwał nadal z Łukaszenką lub bez niego ale będzie trwał. Białorusini jeszcze nie dojrzeli do radykalnych zmian . Jedyne co Polska może zrobić to dokonać repatriacji Polaków zamieszkujących Białoruś do Polski . Byłby to zysk polityczny i demograficzny acz duże obciążenie finansowe dla budżetu . Nie mniej możemy tego dokonać bez pytania Brukseli czy NATO i powinniśmy to zrobić .

Jakub
niedziela, 23 sierpnia 2020, 02:29

W pełni się z tobą zgodzę ale dodałbym jeszcze możliwość zatrudnienia Białorusinów w Polsce aby dać im szansę na dorośnięcie do zmian.

Marek
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 13:21

Zmian? Ale czego? Polityczna a nawet militarna zależność od Rosji to pół biedy. Gorsza sprawa z gospodarką. Przeorientowanie Białorusi na Zachód spowoduje bezrobocie i zubożenie tamtejszego i tak niezbyt zamożnego społeczeństwa. Nasza transformacja ustrojowa to pikuś przy tym, co tam by się działo.

Maciek
piątek, 21 sierpnia 2020, 11:28

Dzięki pisowskiej antydyplomacji nie liczymy się w Europie i jesteśmy skłóceni że wszystkimi. Nic nie możemy zrobić.

hermanaryk
sobota, 22 sierpnia 2020, 06:38

Hmm, to dlatego właśnie dyktujemy, kto ma zostać szefem Komisji Europejskiej i przewodniczącym Rady Europejskiej, dlatego UE przyznała nam dwa razy więcej pieniędzy, niż chciała totalna opozycja, dlatego Europa Środkowo-Wschodnia i kraje bałtyckie uważają nas za głównego reprezentanta swoich interesów, dlatego Niemcy i Francja przebąkują o konieczności reaktywacji trójkąta weimarskiego, a nawet Łukaszenka jeszcze miesiąc wcześniej z nami właśnie i USA wiązał nadzieje na uniezależnienie się od Putina? Kolega ostatni serwis informacyjny oglądał dziesięć lat temu? :)

Oleg
niedziela, 23 sierpnia 2020, 10:42

@hermanaryk W ktorej Ty rzeczywostosci zyjesz? Zyczeniowej? Nie widzisz ze jestesmy krok po kroku izolowani jako kraj? Zapamietaj moje slowa bo kacyki z popisu nie dotrwaja do konca kadencji a przysluza im sie jedyni niezawodni i wierni sojusznicy z SZAP i EU.Niedlugo to nawet Grupa weszehradxka nas ostentacyjnie oleje

niedziela, 6 września 2020, 21:04

Bredzisz. Za granicą nikogo to nie obchodzi.

Macorr
sobota, 22 sierpnia 2020, 15:12

TVP czyli? Bzdury piszesz, w unii dali łagodniejsza szefowa na wstawić ostrzejsza komisarz ds praworządności, wprowadzili niekorzystne dla nas prawo transportowe, kary za brak praworządności wprowadzone na etapie tak żeby nie można było wetować, wprowadzają ostrzejsze prawa ekologiczne bez okresów przejściowych i rekompensat, Litwa tak nas traktuje poważnie że kupuje rosomaki? Wprowadza polska pisownię nazwisk? Biorą nas do wspólnych projektów jak fcas czy nowy czołg?

Marek
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 13:28

Ciekaw jestem w jakiej ty rzeczywistości żyjesz skoro wypisujesz banialuki o wspólnym nowym czołgu? To przecież niemiecko francuski projekt, do którego nie dopuszczono nawet Włochów.

Macorr
wtorek, 25 sierpnia 2020, 10:33

Jakoś Hiszpanów dopuścili do fcas mimo że tym tortem też nie chcieli się dzielić.... W takie rzeczy trzeba umieć

Marek
wtorek, 25 sierpnia 2020, 14:57

Biorąc pod uwagę, że do nowego czołgu Francuzi początkowo nie chcieli dopuścić nawet niemieckiego RM, ten tort był nie do podzielenia. Nawiasem mówiąc my także moglibyśmy uczestniczyć w fcas, bo nam to proponowano. Warunkiem był zakup EF zamiast F-35.

piątek, 21 sierpnia 2020, 22:43

Za pełowskiej dyplomacji się liczyliśmy?

Nowy
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:19

Za PO to robilismy za chor W berlinie I Brussels za ochlapy z panskiego stolu. Teraz chociaz probujemy walczyc o swoje . Srednio nam to idzie.

Extern
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:52

No jak jesteśmy skłóceni? Dopiero co się zgodziliśmy na budowę federalnej europy i na wspólny dług, a już się znowu pokłóciliśmy? Kiedy to rządzący zdążyli to pokłócenie zrobić, toć to ledwo parę dni temu było?

Kot w butach
piątek, 21 sierpnia 2020, 10:17

Głowa w piach Tyłkiem do Białorusi Uciekać VIP do Gruzji

Chlopek Rostropek
sobota, 22 sierpnia 2020, 19:47

To dyktando PREZESA Wziął sobie Nowego sternika msz ZEBY BYŁ SPOKÓJ

block
środa, 19 sierpnia 2020, 12:43

W Białorusi brak jest zorganizowanej opozycji, która wysuwa konkretne żądania. Niezadowolenie z wyników wyborów to jedno, a moc polityczna to drugie. W Polsce w 1980/81 było 21 postulatów do spełnienia.

Listopadowy Kurzy Jastrząb
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:26

No popatrz. A masz wrażenie, że to suweren rządzi Polską? To cofnijmy te podwyżki, które sobie darmozjady zafundowały.

conector
czwartek, 27 sierpnia 2020, 11:46

Wolę dobrze uposażonego uczciwego ministra, niż słabo dotowanego, złodzieja dobra publicznego.

observer
środa, 19 sierpnia 2020, 12:39

cytat: " ... nie pozostają bez wpływu na nasze bezpieczeństwo, choć bezpośrednio oczywiście dotyczą one terytorium Białorusi i tamtejszego społeczeństwa ..." Drodzy Państwo. Oficjalnie na Białorusi mieszka od 300.000 do 900 000 osób pochodzenia polskiego. To nie jest tak, że sprawy na Białorusi dotyczą tylko Białorusinów. Białoruś zamieszkuje liczna diaspora Polska i to o ich bezpieczeństwie musimy myśleć. Wyobraźmy sobie sytuację odwrotną. Silna presja i krzyk pod niebiosa - gwarantowane.

Palmel
środa, 19 sierpnia 2020, 11:00

Co może zrobić Polska? - nic nie możemy zrobić

Fanek kacapkow
środa, 19 sierpnia 2020, 15:15

Dobrze, że nie należysz do grona decydentów.

Jerema
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:28

Negować można zawsze wszystkie wypowiedzi bo to proste. Ok, oświeć mnie zatem, co możemy zrobić.

Red
sobota, 22 sierpnia 2020, 00:23

Odpowiedział dokładnie na wcześniejszy komentarz, z logiką masz kłopoty?

złośliwy
środa, 19 sierpnia 2020, 14:57

Większa dotacja dla stacyjki Romaszewskiej.

codybanks
środa, 19 sierpnia 2020, 10:40

Ogłoszą Stan Wojenny albo Wyjątkowy i powołają do wojska, rezerwy i nie będzie miał, kto strajkować !!! Mogą taki scenariusz przewidzieć ! Zostaną dzieci i starsi !?! Niech odejdzie tradycyjnie, ze wzgl. na zły stan zdrowia !!!

ekonom
środa, 19 sierpnia 2020, 10:22

Białorusini potrzebują kasy, kasy i jeszcze raz pieniędzy. A tych nikt już nie ma ani w UE ani poza UE. Oni chcą żyć jak obywatele UE ale chcą pominąć okres ciężkich i bolesnych dla narodu przemian, które przechodziła Polska z gigantycznym bezrobociem i biedą. Emigracja niewiele zmienia - bo za najniższą pensję w Polsce nie kupią tutaj mieszkania, nie założą rodzin - tylko będą żyć w rozkroku pomiędzy Polską a Białorusią - bo tam też będzie stopniowo wszystko drożeć jak np na Ukrainie - i jaki jest finał - zamknął własne fabryki, wszystko sprzedadzą w obce ręce i będą jak tubylcy cieszyć się z "koralików" przywiezionych przez "zdobywców". A zostatnie im wyprzedawanie lasów, i prosta produkcja rolna i kupowanie wszystkiego od "zdobywców" i milionowa emigracja.

Marek
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 13:59

Tam lwia część gospodarki jest związana z Rosją. Przemysł (MAZ, BIEŁAZ, produkcja układów scalonych itp.) zostałby załatwiony na dzień dobry. Wiemy jak z takimi rzeczami postąpiono tutaj. W przypadku Białorusi byłoby nie inaczej. Rolnictwo wiadomo jak tam funkcjonuje. Trzeba by było rozgonić państwowe kombinaty, bo jadą na dotacjach. Przemiany wyglądały by gorzej niż u nas. Chyba nawet główna opozycjonistka zdaje sobie z tego sprawę.

Akademik Dołgopałow
środa, 19 sierpnia 2020, 10:14

a co na to RafKau 20 gr panie Stóżyk

de Ruyter
środa, 19 sierpnia 2020, 09:10

Polska generalnie nic nie może zrobić, bo od jakichś 5 lat nasza dyplomacja leży i kwiczy.

Polak
sobota, 22 sierpnia 2020, 23:12

Polska dyplomacja nie istnieje.

Red
sobota, 22 sierpnia 2020, 00:26

Za Sikorskiego to była dyplomacja- wchodził bez mydła albo bąki puszczał jak ten o murzynskosci...klasa buraczane jak wojskowego yntelygenta

piątek, 21 sierpnia 2020, 22:45

A co ta dyplomacja była w stanie zdobić 6, 8, 10 lat temu?

piątek, 21 sierpnia 2020, 14:40

Od 5 lat? Dyplomacja lezy u nas od dobrych 20 lat hee

Remigiusz Gałach MARKETSYSTEMS
środa, 19 sierpnia 2020, 07:29

Test 1 2 3 4

Jacenty
wtorek, 18 sierpnia 2020, 21:14

Białoruś już była połknięta przez FR, więc obecne wydarzenia są znakiem raczej erozji niż rozwoju niekorzystnej dla nas sytuacji. Kapitał zachodni, w tym polski, będzie potrzebował kilku lat, żeby wlać się do białoruskiej gospodarki. To co widzimy, jest dla mnie przesunięciem się zachodniej strefy gospodarczej o kolejne kilkaset kilometrów na wschód. Trzeba się z tego cieszyć, choć wiadomo, że Białorusini wychodząc stopniowo ze strefy całkowitej rosyjskiej dominacji będą przez lata odczuwać przeróżne, dla siebie korzystne i niekorzystne, skutki procesu transformacji. Skończyła się epoka, gdzie jegomość językiem XIX-wiecznego chłopstwa opowiadał bajki o szkodliwości jedzenia ziemniaków z mięsem na noc w izbie parlamentu. Zmieniają się czasy, duch, potrzeby, estetyka, którą młode pokolenie akceptuje. Szczególnie, kiedy ma się internet z oknem na cały świat w kieszeni

Remigiusz Gałach MARKETSYSTEMS
środa, 19 sierpnia 2020, 07:33

Zgadza się, szczególnie końcówka Twojej wypowiedzi, czyli kilka języków i duże każdego dnia narastające dane od ponad 20 lat!!! Gratuluję!

Jerema
wtorek, 18 sierpnia 2020, 20:22

Większości komentujących słowo "Polska" nie potrafi napisać z dużej litery - braki w wykształceniu, czy banda troli z moskwy?

Wiertara Leh Polin
środa, 19 sierpnia 2020, 00:33

Chazaria nie ma poszanowania do kraju w ktorym sie urodzila. dlatego pisze mala litera.

ACH
wtorek, 18 sierpnia 2020, 19:03

Polska umoczyła sie w sprawy Republiki Białoruś podobnie jak Litwa ,jako słabe politykiersko państewko na łańcuchu mocodawców zza ocenu i republiki góralskiej próbuje grać rolę dla ugrania III RP i tzw Międzymorza . Nic z tego nie wyjdzie a jeszcze pogorszy sytację Polski , Białorusini sami podejmą decyzję co dalej i chcemy czy nie to wybory wygrał A.Łukaszenka a nie Tsiechanowska [ Ukrainka z pochodzenia której maż siedzi za przekrety ekomomiczne we własnej firmie] a demokracja polega na tym ze mniejszość współpracuje z wiekszością a nie że grupa interesów za obce pieniadze chce rozwalic państwo z gospodarką nie myślac co będzie jutro ,tak jak jak jest w Polin ,ministry ,senatory i posły to jedna wielka kamaryla ,tego juz Białorusinom nie mówimy a szkoda.

Wsiewołod
czwartek, 27 sierpnia 2020, 11:56

Z twojej wypowiedzi wynika że wschodnie idee oparte na echu ideologii postsowieckiej są lepsze dla niż scherlałe europejskie z całym tym bałakaniem o fikcyjnej demokracji UE. Dziwne że miliony Ukraińców i Białorusinów oglądających z bliska tą demokrację, pracując np w Polsce, ma całkiem inne zdanie.

Judta
sobota, 22 sierpnia 2020, 02:11

..a świstak siedzi i zawija te papierki Siergiej

Olej rustrolla
środa, 19 sierpnia 2020, 18:45

Ach. To co tak nieporadnie napisałeś to wolne tłumaczenie opinii rosyjskich mediów, dzięki, ale znamy już proputinowską narrację dot. w/w wydarzeń, lepiej wróć na kurs j. polskiego i szlifuj język, bo widać, że tego potrzebujesz, na razie piszesz jak kmiot po niepełnej podstawówce.

Kot w butach
środa, 19 sierpnia 2020, 11:00

PiS i PREZES to nie NASZA POLSKA narada na,Nowogrodzkiej u PREZESA w sprawie Białorusi BYŁA krótka Nic nie robić bo ruski ma samolot

tak tak
środa, 19 sierpnia 2020, 10:29

Przecież "wy" mówicie o tym ciągle. Taka już rola putinowskiej psiarni.

Paradoks
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:43

Unia Europejska nic nie robi Paradoksalnie juz dogadała się z Rosją

Polak
sobota, 22 sierpnia 2020, 23:15

Żadne odkrycie.. Niemcy i Rosja zawsze się dogadają. Liczą się interesy

wert
środa, 19 sierpnia 2020, 12:46

Nie ma żadnej Uni. Są niemcy francja

123 abc
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:20

Były wybory. I mamy tutaj alternatywę. Albo oszukane i Łukaszenko przegrał, albo wygrał ( wybory oszukane ale i tak ponad 50% lub wybory nieoszukane). Jeżeli Białoruś jest państwem prawa to powinna pod wpływem opinii międzynarodowej zarządzić śledztwo z OBWE jako obserwatorzy, czy listy do głosowania nie są oszukane. Jeżeli OBWE stweirdzi , że naród głosował za Łukaszenką to wtedy ludzie muszą się pogodzić z wyborem, jezeli oszukane - to trzeba zarządzić ukaranie tych którzy te fałszerstwa dokonywali i sąd najwyższy Białorusi powinien oglosić czy trzeba zarządzać nowe wybory. Jeżeli tak , to wtedy niech Łukaszenka zaprosi do każdego lokalu wyborczego po 3 obserwatorów z krajów Europejskich oraz z Rosji ( ale tak aby obserwatorzy z Rosji nie stanowili więcej niż 10% obserwatorów) i niech obserwują liczenie głosów, spisują ilość do ankiety i zrobią podliczenie poza systemem, aby sprawdzic ewentualne fałszerstwa. Nie można robić rozróby w cudzym kraju, bo ktoś nam nie odpowiada jako prezydent. Tak nasi sąsiedzi rozbili pierwsza RZeczpospolitą, wybierając nam królów.

Fdd
środa, 19 sierpnia 2020, 08:13

OBWE stwierdzi to co nakaza w Brukseli.jeszcze tego nie pojąles?

Judta
sobota, 22 sierpnia 2020, 02:14

Kłamiesz Fdd. ..ucz się jeszcze bo to nie ten styl i łatwo ciebie rozkminić

piątek, 21 sierpnia 2020, 22:47

Łukaszenka prawdomówny?

Kopara
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:16

Czekam na,ADRIANA Co TERAZ POTRAFI? Deklaracja o neutralności już jest Hahaha

codybancks
środa, 19 sierpnia 2020, 10:42

On nie jest od tego , jak go poproszą, ma swoich doradców i uzgodnią stanowisko !!!

henio
wtorek, 18 sierpnia 2020, 18:13

pewnie będzie blokada rosyjskiego garnizonu jakim stanie się białoruś. taka korea północna.

Belisarius
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:06

Jeżeli Białoruś wpadnie w ramiona Rosji z Łukaszenką czy z "demokratycznym" liderem to mamy przej... .ne. 100km od Stolicy mamy Iskandery, do tego Macierewicz przesunął dywizję pancerną pod sam nos, więc chłopaki nawet nie dobiegną czołgów przestawić nie wspomnę o magazynach, składach amunicji i części, logistyce oraz zaopatrzeniu. Nikt normalny nie zainwestuje swojego kapitału w takim kraju jak nasz. Mieliśmy dobry czas ostatnią dekadę ale zamiast oszczędzać i inwestować w rozwój to Polacy przejedli i przepili pięcsetplusy i budżety wojskowe. Polakom wystarczy prosta propaganda, że zaraz coś kupimy, zaraz coś wyprodukujemy i tak od lat. Potem płacz i lament, że zgniły zachód znowu nas oszukał a to nie ich zakichany obowiązek aby Polska była silna tylko nasz.

Szrapnell
czwartek, 27 sierpnia 2020, 12:11

Jeżeli, to tutaj nieodpowiedni zwrot. Białoruś już od dawna jest nie w ramionach, tylko połknięta przez Putina i strawiona. Wcześniej kilka postów, ktoś to dokładnie wyłożył, jak to jest z tą suwerennością Białorusi. A Iskandery z głowicami wiszą nam nad głową też od czasu ich zamontowania w wyrzutniach na terenie Obwodu Kaliningradzkiego. Dzięki min. Macierewiczowi rozruszano potrzebę bliskiego współdziałania z NATO i USA. To jest taka nasza tarcza antyrakietowa na jaką nas stać i taka, jak na razie, wystarczy.

Rono
piątek, 21 sierpnia 2020, 11:53

Dostales już swjw 5 zl za plucie.

wojo
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:17

Prawdę powiedział.

Belisarius
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:37

W czym tu plucie? W Twoim wąskim światopoglądzie nie mieszczą się te rzeczy o, których napisałem więc je wypierasz? Wy "prawi" to taka szlachta co z szabelkami na armaty, bez planu, bez pomysłu, bez pomyślunku. Jak wyjdzie to dobrze bo bohatersko ale jak nie wyjdzie, to zdradzono was ulalala. Tak było drzewiej i tak do dziś.

tak tak
środa, 19 sierpnia 2020, 10:31

Ale masz jakieś rozeznanie w tym że dyslokacja pokojowa to nei to samo co rozwinięcie na wypadek wojny czy tylko tak piszesz jak typowy putinowski troll?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 18 sierpnia 2020, 19:11

Bzdury piszesz!! właśnie przy takich okolicznościach dywizja na wschód od Wisły jest niezbędna to czy Iskandery czy co innego to nie ma znaczenia bo przygotowania do wojny były by zauważone co najmniej kilka tygodni przed agresją w dzisiejszych czasach atak z zaskoczenia jest niemożliwy.

Stary i mądry
piątek, 21 sierpnia 2020, 14:17

Mylisz się...Rosja może przeprowadzić atak na Polskę cwiczac z armia Białorusi,,,, wstaniesz rano i dowiadujesz się ze obcy wtargneli 100 km w głąb terytorium Polski

QRF
środa, 19 sierpnia 2020, 13:22

Atak z zaskoczenia niemożliwy powiadasz... Gruzini mogą się z tobą nie zgodzić.

SamYo !!!
środa, 19 sierpnia 2020, 10:44

To musi być jakiś trrol od Brejzy chyba ???!!

Belisarius
środa, 19 sierpnia 2020, 07:58

Sam bzdury piszesz. W 41 sowiety też mialy cała armię przy samej granicy. Do tego raporty wywiadu i loty zwiadowcze. Ale niemcy mowili ze to tylko manewry. Jak teraz zrobia manewry zapad i nagle przejdą do działań wojennych to sie lekko zdziwisz. I gdzie ukryjesz dywizje pancerna na pasie 100km? Wróg ma satelity, samoloty, drony, lokalizacje smartfonow czołgistów itp.

111
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:52

Wprowadzić ruch bezwizowy dla Białorusinów, oraz ułatwienia w zdobyciu pracy i studiowaniu. Nasza dramatyczna demografia potrzebuje imigrantów jak kania dżdżu!

SamYo!!
środa, 19 sierpnia 2020, 10:46

Można, ale tylko dla z kartą Polaka !! I trochę Białorusinów , ale nie decydentów !!! Dużo naszych obywateli za granicą czeka na przyjazd do Ojczyzny na stałe !!

Po trzecie sankcje
wtorek, 18 sierpnia 2020, 19:11

Też uważam, że powinniśmy postawić na softpower. Mamy 2mln Ukraińców to i 500tys Białorusinów się zmieści. Przy okazji będziemy mieli dobry argument żeby nie przyjmować "lekarzy i inżynierów" z innych kierunków.

wert
środa, 19 sierpnia 2020, 12:55

Mamy 2 mln Ukrainców i żadnego politycznego przełożenia na Kijów w przeciwieństwie do b silnego lobby ukrainskiego w Polsce narzucającego uległość żądaniom ukrainy. Z Białorusią może być podobnie

SamYo!!!
środa, 19 sierpnia 2020, 10:47

Będą rywalizować z Ukraińcami w szpitalach!!

Rocco
sobota, 22 sierpnia 2020, 00:44

O w lasach wzdłuż drog...

Piotr
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:52

Bardzo prosty sposób żeby to zmęczyć protestujących nic nie robić pilnować tylko żeby nie zaczęli plądrować sklepy w ten sposób sami odpuszcza jak będą chcieli zjeść a tu niebeds mieli co do gęby włożyć to samo tych co strajkują nie zapłacić im za ten czas ,nie potrzeba żadnego wojska niech sobie protestują do woli .

Qwest
wtorek, 18 sierpnia 2020, 22:51

Polska język, trudna język. Wy tak męczycie swój naród już od ponad 100 lat, więc macie doświadczenia

SamYo!!!
środa, 19 sierpnia 2020, 10:48

Trudna i dobrze dla trroli i szpicli za srebrniki !!!

bĘkart
środa, 19 sierpnia 2020, 05:47

"Polska język, trudna język" No nie źle Wania. Dałeś sobię radę z polską literą ę ale na temacie rodzajów przymiotników to chyba jeszcze musisz się douczyć, i zdać w następnej lekcji.

złośliwy
środa, 19 sierpnia 2020, 15:03

"...i zdać w następnej lekcji."Przyganiał ukraiński troll ruskiemu trollowi.Student na trudnym kierunku gotowanie na parze?

spokojny
czwartek, 20 sierpnia 2020, 11:22

"...na trudnym kierunku gotowanie na parze?" A teraz przyganiał białoruski troll!

radio wolny Chabarowsk
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:34

wśród tłumów już pracują prowokatorzy służb Łukaszenki i rosyjskich, mający wyglądać na element kryminalny i kremlowska propaganda idzie tą narracją. Pojawia się też rosyjska presja gospodarcza na Białoruś, przynajmniej jako szantaż. Z drugiej strony czy nam zależy na wymianie handlowej z państwem, które kooperuje w wytwarzaniu broni przeciwko nam (podwozia Iskanderów i inne)? Ot i zagwostka.

Roman
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:31

przepraszam bardzo ale co to za funkcja "attache obrony przy ambasadzie USA w Waszyngtonie"? Czyżby rząd USA miał swoją ambasadę w stolicy USA?

JASIO wyjaśnił
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:11

BEZ EMOCJI..Nie każde dane to informacja, nie każda informacja to wiedza, wiedzieć nie znaczy zrozumieć, a zrozumienie to jeszcze nie mądrość.by wyciągać wnioski .A dyktator Białorusi ma coś resorty siłowe i duże jak by nie było poparcie narodu na wschodzie kraju i po wioskach .... co prawda ,wierność to istota honoru ,wszak za tym idą pieniądze a honor bez pieniędzy to tylko choroba więc canis fidelis Łukaszenki za utrzymanie go zostaną hojnie nagrodzone, by utrzymać władzę i iluzję funkcjonującego państwa odda Rosji resztki autonomiczności zapraszając na stałe struktury wojskowe Rosji stworzy pajacyka premiera który będzie wolą ludu sam ogłaszając się prezydentem wzorując się na Rosji ..a swego premiera pajacyka uwikła go w zależności i będzie nim sterować a jak premier będzie krnąbrny to zrobi mu qq ( wypadek samochodowy,chorobę ,czy wplącze w aferę ) ...co na to Polska nic może przyjąć nową grupę desydentów i politycznych uchodźców i tyle ewentualnie gdy głos zabierze USA krzyczeć za pleców wielkiego brata nuuu zajec nu pogadi

Piotr ze Szwecji
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:06

Prężenie muskułów przez NATO i Polskę tylko pomoże Rosji. Rosja wprowadzi jeszcze większe siły do "stabilizacji" na Białoruś. Po zmianie władzy na Białorusi, zapewnią one "ochronę rosyjskiej ludności przed białoruskimi nacjonalistami". Te oddziały rosyjskie już jadą zresztą na Białoruś. One pozwolą zająć część wschodniej Białorusi na wzór Krymu. Polska ani NATO nie ma żadnej prawnej podstawy do interwencji na Białorusi, czy jakiegokolwiek "stabilizowania". EU nigdy nie uczyni żadnej atomowej odpowiedzi dla Rosji. Patrz niemiecki interes. Polska mogłaby za to zrobić taką odpowiedź poprzez całkowite embargo na handel z Rosją i tranzytu przez Polskę rosyjskich towarów. Polska mogłaby zamknąć przestrzeń powietrzną nad Polską dla rosyjskich samolotów. Oczywiście nie można zamknąć granicy dla ruchu przygranicznego, aby Rosjanie mogli nadal robić zakupy w Polsce. Acz pewne restrykcje powinny być na granicy polsko-rosyjskiej dla wwozu większych ilości towarów rosyjskich. Polska może w ramach atomowej polskiej odpowiedzi nałożyć sankcje na rosyjskiego kapitału spółki działające w Polsce. To co dziś Polska (premier Morawiecki albo prezydent Duda) teraz może zrobić to uwiarygodnić i uwiarygadniać zwyciężczynię wyborów na Białorusi poprzez spotkania, poprzez udzielenie pomocy. Przyjaciół poznaje się w biedzie. Sama Litwa nie powinna być jedynym przyjacielem Białorusinów.

sos
środa, 19 sierpnia 2020, 11:04

"EU nigdy nie uczyni żadnej atomowej odpowiedzi dla Rosji". Polak , nawet półanalfabeta nikagda by tak nie napisał.

W89
wtorek, 18 sierpnia 2020, 19:18

Co Polska może zrobić ? Warto jest wykorzystać służby dla zrobienia referendum na zachodniej części Białorusi... w celu ochrony ludności Polskiej, która jest tam, jak i na całym wschodzie tępiona od wielu lat. W końcu.. nie tylko mieszkający tam Polacy to Nasi Bracia, ale także spora część społeczeństwa Białoruskiego! Pozdrawiam.

złośliwy
środa, 19 sierpnia 2020, 15:05

Prowokator :)?

aaa
wtorek, 18 sierpnia 2020, 14:56

Posłuchaj pan , panie Łukaszenka, jak to jest , że pan sam pisze konstytucje dla białoruskiego narodu. To właśnie naród, jego konstytuanta ma takie polityczne i moralne prawo do tego żeby dla swego kraju napisać konstytucję , nie mogą tego robić pana pieski z KGB. Każda władza, sprawowana bez społecznej kontroli deprawuje i demoralizuje a władza absolutna , taka jaką pan sprawuje , demoralizuje absolutnie. Żaden dyktator , nawet taki jak pan nie ma prawa stawiać się ponad własnym narodem , wprost przeciwnie powinien jemu służyć. Dziś na Białorusi powiał wiatr historii, naród przebudził się politycznego letargu w którym pan go utrzymywał przez ostatnie lata, tego powiewu świeżego powietrza nic już nie zatrzyma, to jest pana koniec, tylko że pan tego nie chce przyjąć do wiadomości, pana psychika odmawia przyjęcia tej prawdy do świadomości, bo jest to prawda dla pana okrutna, która boli i przeraża zarazem. Niech pan się zbytnio nie ogląda na Rosję i nie podpiera panem Putinem, bo naród rosyjski też może mieć w tej sprawie coś do powiedzenia, dawał temu wyraz wiele razy w historii.

Rezydent
wtorek, 18 sierpnia 2020, 13:34

Co może zrobić polska? no cóż, to na co jej pozwolą - czyli stać z boku i patrzeć. Na tyle nam pozwolą bo wiedzą że tyle jesteśmy warci. Czasy kiedy znaczyliśmy cokolwiek nawet w skali mikroregionu już dawno minęły, przez ostatnie 6 lat tylko szukamy wrogów i budujemy fikcyjne sojusze - to jest czas weryfikacji naszego potencjału. Warto popatrzeć z boku i zobaczyć jak nas oceniają rzeczywiście inne Państwa...

Qwest
wtorek, 18 sierpnia 2020, 23:06

Syndrom sztokholmski? A... Rezydent i wszystko jasne.

krzys
wtorek, 18 sierpnia 2020, 13:23

Przede wszystkim nie powinniśmy dać żadnego pola do tego, by Białorusini odebrali nas jako zagrożenie. Więc wszelkich generałów i NATO powinniśmy od tego problemu trzymać z daleka. Co by się tam nie działo, to powinniśmy im pomóc, ale nie militarnie. Jaki by tam rząd nie powstał, powinien mieć od nas wsparcie. Jest zawalone ostatnie 30 lat polityki wobec Białorusi, to tzreba mozolnie odrabiać, oni mają w nas widzieć tylko i wyłącznie pomocną rękę. Nawet wtedy, gdy będą sympatyzować z Rosją. Kilkaset lat udanego wspólnego pożycia, to tyle można dla nich zrobić. W 90-tych latach podzielono ten rejon europy na strefę wpływów rosyjskich i niemieckich. My przypadliśmy Niemcom, Białorusini Rosji, co zresztą Smolar niedawno potwierdził w wywiadzie. Dlatego Niemcy nie wesprą ani Białorusi, ani Ukrainy, bo to łamie tamte umowy, a dla Niemiec współpraca z Rosją na pierwszym miejscu. A to jest zwyczajne draństwo mocarstw wobec małych.

x
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:38

my zagrożenie? litości

krzys
wtorek, 18 sierpnia 2020, 22:13

dziwne są komentarze, gdy brak zrozumienia prostych zdań przedmówcy. Ja coś tam piszę o zagrożeniu z naszej strony? Czy tym jak druga strona może nas odbierać? tu wystarczyłoby posłuchać tego, co Baćka i jego media sprzedają. Pomijam już to, że zagrożenie można zdecydowanie szerzej zdefinionować, niż tylko militarne.

Kacper
wtorek, 18 sierpnia 2020, 13:02

jak się Rosja z Białorusią nie pokłóci, to dalej współpraca gospodarcza jest możliwa. Wojskowe podwozia czy tam coś. Z Ukrainą poszło na noże, to ich odcięli od turbin, silników itp. Ze stratą dla obu stron oczywiście.

Juliusz Cezar
wtorek, 18 sierpnia 2020, 13:02

Co może zrobić Polska? Nic, kupić tylko sprzęt amerykański bez offsetu, w tym jesteśmy najlepsi, bo na prowadzeniu polityki zagranicznej to się od średniowiecza nie znamy w ogóle.

sobota, 22 sierpnia 2020, 23:25

... Bo od średniowiecza Polska jako podmiot nie istnieje. A ci co sprawują władzę tutaj nie reprezentują interesów Polaków. To oczywiste.

piątek, 21 sierpnia 2020, 22:50

Z offsetem jak kupimy to też źle.

poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 19:55

No dokładnie. Jak z offsetem, to pyszczą, że za drogo wychodzi. Jak bez offsetu, to pyszczą, że go nie ma.

Adam
wtorek, 18 sierpnia 2020, 13:01

"Głosowanie zostało ewidentnie sfałszowane." Panie Palowski, jeśli "ewidentnie" to poproszę konkretne dowody na stół.

sos
środa, 19 sierpnia 2020, 11:09

Jeżeli w tym samym rejonie Mińska (czyli podobny elektorat) wyniki w poszczególnych komisjach diametralnie się różnią. W jednych zdecydowanie wygrał baćka w sąsiednich zdecydowanie jego oponentka to każdy socjolog z łatwością udowodni , że jest to niemożliwe I ktoś przy tych wynikach mocno kombinował.

tak tak
środa, 19 sierpnia 2020, 10:34

Brak niezależnych obserwatorów, tajne liczenie głosów, brak protokołów, odmowa ponownego przeliczenia. Na Białorusi w ogóle nie było wyborów.

No
wtorek, 18 sierpnia 2020, 18:22

Niema i nie będzie.

Adam
wtorek, 18 sierpnia 2020, 12:56

"Ambasada USA w Waszyngtonie"? A nie w Las Vegas?

Paragraph23
wtorek, 18 sierpnia 2020, 12:54

Ewidentnie to Polska i "nato" wpierniczają się w sprawy wewnętrzne Białorusi.

Marek
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 19:56

A Rosja się nie wpiernicza. Nic a nic. Jak zawsze.

piątek, 21 sierpnia 2020, 22:51

Niech więc tłuką ludzi do woli?

Rhotax
wtorek, 18 sierpnia 2020, 21:46

Tak jak USA i NATO i EWG w sprawy Polski Ludowej i innych demoludów i patrz jak teraz ładnie ...a na wschodzie bida jak za ZSRR ...

DefBot
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:12

Mhmm. Gołoledź i gradobicie to też my?

Sailor
wtorek, 18 sierpnia 2020, 12:23

Sytuacja jest mocno skomplikowana. Trzeba dodać, że Rosja jest już mocno zaangażowana w konflikt w Syrii, Libii, a przede wszystkim w wojnę na Ukrainie oraz w szereg innych konfliktów w państwach ościennych i byłego ZSRR. Kolejny konflikt w sąsiednim państwie może być tym o jeden za dużo. Gdyby Rosja zaangażowała się militarnie na Białorusi Ukraina może może pokusiła by się o odzyskanie Donbasu, a i na Krymie mogły by wybuchnąć zamieszki. Poza tym nie wiadomo jak w takiej sytuacji zachowali by się Czeczeńcy. Rosja zbyt wiele srok trzyma za ogon, a jest tylko cieniem cienia potęgi z czasów sowieckich.

WID
wtorek, 18 sierpnia 2020, 21:30

Na Krymie by wybuchły zamieszki z pewnością gdyby Ukraińcy chcieli rozliczać po banderowski okoliczną ludność

Piotr
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:54

Łukaszenka powinien pozwolić im protestować ile tylko chcą strajkować jak długo podołają z tym że za ten strajk nie zapłacić zwolnić w końcu znudzą im się protesty i strajki jeśli będą widzę zero reakcji rządu .

No
wtorek, 18 sierpnia 2020, 18:23

Dokładnie. Zobaczą co ich czeka jak przyjdzie demokracja

Dalej patrzący
wtorek, 18 sierpnia 2020, 11:57

Żadnych demonstracji siły z naszej strony. Odwrotnie - otwarte granice i pakiet współpracy i udostępniania przepływów strategicznych [np. ropy i gazu z naszego naftoportu i gazoportu] dla uniezależnienia Białorusi od Rosji.

cvs
wtorek, 18 sierpnia 2020, 11:42

rozsądny tekst, kompleksowa opinia. najbardziej prawdopodobny jest scenariusz pośredni czyli wojska rosyjskie wchodzą jako "misja stabilizacyjna" a w rzeczywistości to będzie Specnaz, GRU który na bieżąco będzie monitorował sytuację otoczenia Łukaszenki, lojalności wojska i służb. Destabilizacja i protesty społeczne są Rosji na rękę i kto wie czy nie będą podsycane. Rosjanie utrzymają stałą obecność na Białorusi możliwe że spróbują przejąć część białoruskich aktywów takich jak rafinerie. Możliwy scenariusz mieszany. Co jeśli na jakimś etapie Łukaszenko poczuje się zdradzony i wykorzystany przez Rosjan i wezwie Rosjan do natychmiastowego opuszczenia Białorusi ? Ci nie posłuchają, spróbują pozbyć się dyktatora i wtedy może dojść do niekontrolowanej eskalacji i próby siłowego przejęcia Białorusi. Rosjanie na jakimś etapie mogą rozpalić ogień by zagrać rolę strażaka, ogień może się jednak wymknąć spod kontroli

W89
wtorek, 18 sierpnia 2020, 19:23

Dlatego dziwię się, że w odpowiedzi na stacjonujące wojska Białoruskie przy Polskiej granicy nie stoją Nasze wojska. Gdyby Rosjanie chcieliby zaatakować/zaanektować Białoruś... my powinniśmy walczyć tam o Polską ludność, która nadal zamieszkuje tamte tereny.

złośliwy
środa, 19 sierpnia 2020, 15:09

Polska ludność zamieszkuje tez w Rosji,Kirgistanie na Ukrainie...Bożesz,kto takie coś produkuje?

Matnet
wtorek, 18 sierpnia 2020, 11:27

Najbardziej prawdopodobny skutek to fala uchodźców zalewająca Polskę. Nawet kilkaset tysięcy ludzi w krótkim okresie czasu

111
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:57

Polska gospodarka i demografia tylko na to czeka! Wchłonęliśmy 2 miliony Ukraińców, damy radę i z kilkuset tysiącami Białorusinów.

Telamon
środa, 19 sierpnia 2020, 00:59

Niczego nie wchłonęliśmy bo nikt się nie asymiluje. To po pierwsze. Po drugie w czasie recesji nie ma zapotrzebowania na słabo wykwalifikowaną siłę roboczą, która stanowi konkurencję dla własnych obywateli.

na grunwald
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:43

zabrzmiało apokaliptycznie, a w istocie, w dłuższej perspektywie, okazałoby się bardzo korzystne, zwłaszcza że obecnie import siły roboczej do Polski to wielokrotność tych set tysięcy. poza wszystkim nie ma tu problemu kulturowego a problem językowy również byłby znacząco mniejszy.

Zakonnik
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:42

Ładne dziewczyny brać bez oglądania się za siebie.

Rhotax
wtorek, 18 sierpnia 2020, 21:47

Białorusinki ... fajniutkie ...

Pitek1
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:13

Z tymi imigrantami będziemy Libanem Europy.

Rhotax
wtorek, 18 sierpnia 2020, 21:51

No bez przesady u mnie pod Warszawą mieszka i pracuje od groma Hindusów, Wietnamczyków , Pakistańczyków , Ukraińców najwięcej i Białorusinów też trochę . Mi tam to nie przeszkadza . No ale jak się prafdziwym Polakom nie chce pracować za najniższą tylko wolą na zasiłku siedzieć i LGBT ganiać to co się dziwić że zagraniczni pracują ...

Remigiusz Gałach MARKETSYSTEMS
środa, 19 sierpnia 2020, 08:09

Mi też nie! Nade mną mieszka młoda rodzina z Ukrainy z małym dzieckiem i jest ok! Ok, to mało powiedziane!!!

Pitek1
środa, 19 sierpnia 2020, 16:23

Chodzi mi o to, że jeśli imigranci przybywają w dużych grupach to się wolniej asymilują, a państwo nie jest nawet w stanie ich policzyć, tak jak teraz. Z takich powodów możemy mięć problemy jak w USA lub Europie Zachodniej.

W89
wtorek, 18 sierpnia 2020, 19:25

Do Pitek1, dawna Rzeczpospolita składała się nie tylko z narodów Polski i Litwy, lecz z wielu innych w tym i "Ruskich" - dzisiejsza Białoruś oraz Ukraina. Jako pierwszy kraj w Europie, Rzeczpospolita stała się wielonarodowa i była taka do upadku Korony Polskiej. Pozdrawiam.

Telamon
środa, 19 sierpnia 2020, 01:01

Tylko każdy z tych "ruskich" narodów zamieszkiwał swoje ruskie ziemie. Nie importowaliśmy do Małopolski, Wielkopolski i na Mazowsze rzeszy "ruskich". Wręcz przeciwnie - staraliśmy kolonizować ich ziemie i polonizować ich mieszkańców.

Marek
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 21:06

Faktycznie teleman z ciebie. Wiedza taka raczej z telewizji. Coś mniej więcej jak u faceta, który pooglądał sobie "Królestwo Niebieskie", czy jakiś film o Templariuszach i myśli że wie coś o wyprawach krzyżowych...

Pitek1
środa, 19 sierpnia 2020, 16:21

My prowadziliśmy osadnictwo, kolonizacja częściej się odnosi do terytoriów zamorskich. Do W89, w tamtych czasach nie było pojęcia naród, mieszkało wtedy wiele grup z innym językiem ,kulturą i religią, ale znaleźć lojalnych było trudniej. Poczytaj lepiej co Clausewitz pisał o tym wspaniałym kraju.

yarosf
sobota, 22 sierpnia 2020, 20:16

Clausewitz był dobry w wojaczce ale miał tę przypadłość że był Polonofobem co wpływało na jego obiektywizm.

Pitek1
środa, 19 sierpnia 2020, 13:39

Termin ,,kolonizacja" odnosi się głównie do terytoriów zamorskich, u nas było bardziej osadnictwo, taki szczegół. Do W89, w tamtych czasach nie było pojęcia naród, Rzeczpospolitą zamieszkiwali ludzie różnych kultu, religii i języków, poza tym ten kraj był bardziej zlepkiem ziem ,niż prawdziwym państwem. Władza państwowa na wschodnich ziemiach praktycznie nie istniała, a jeden stan robił praktycznie co chciał. Osobiście uważam,że odnoszenie się do I RP jest nie tylko bezsensowne, ale i szkodliwe, bo gloryfikuje władze jednej grupy i słabość władzy państwowej.

Marek1
wtorek, 18 sierpnia 2020, 11:17

1. B. wiele wskazuje, że ros. OMON i jedn. Rossgardii już są na Białorusi. 16.08.br. kierowcy kilkakrotnie na trasie ze Smoleńska i na skrzyżowaniu Smoleńsk-Witebsk-Mińsk-Orsza(rondo) filmowali dziesiątki ciężarowych Kamazów i grupy po ok. 20 szt. KTO(BTR-80/82). Co istotne pojazdy były BEZ tablic rejestracyjnych i z usuniętymi znakami identyfikacyjnymi, wiec mamy prawie pewność, że to NIE pojazdy białoruskie. 2. Moskwa ma gdzie na terenie Białorusi ukryć co najmniej kilka tys. żołnierzy i funkcjonariuszy resortów siłowych. Działają tam przynajmniej 3 duże bazy wojskowe zdolne przyjąć na jakiś czas w/w ludzi. Tak wiec nie ma pytania, czy Rosjanie wejdą, bo już tam są), tylko kwestia JAK i KIEDY przewiezione formacje zostaną użyte przeciwko protestującym. 3. Moskwa jest obecnie w dość komfortowej sytuacji, bo może testować spokojnie, czy skompromitowany totalnie Łukaszenka będzie jeszcze przydatny, czy już trzeba postawić na innego "konia". 4. Łukaszenka póki żyje faktycznie NIE odda władzy, bo po 26 latach władzy absolutnej NIE jest mentalnie już w stanie tego zrobić. Dlatego MUSI zrobić wszystko, by udowodnić Putinowi, że się jeszcze przyda na białoruskim tronie jako namiestnik Kremla. Jeśli mu się NIE uda, to szybko zejdzie na zawał, wylew, czy w inny "naturalny" sposób. 5. Proszę NIE liczyć, ze białoruska armia będzie strzelać do Rosjan w nieoznakowanych mundurach. Po 26 latach usilnej pracy nad jej rusyfikacją prawie 100% kadry jednoznacznie traktuje armię wsch. sąsiada jako sojuszników i "braci". Aby to zmienić ros. jedn. musiałyby długotrwale i wyraźnie(pod swoją flagą) atakować społeczeństwo białoruskie, a TO akurat można wykluczyć. Na wszelki wypadek Łukaszenka w nocy z 14/15.08.br. wydał rozkaz 103 Bryg. Des. stacjonującej normalnie przy wsch. granicy z Rosją przerzucić gros sił nad granicę z Litwą i Polska. Obecnie miedzy granicą, a Mińskiem/Witebskiem/Orszą NIE ma większych jedn. armii Białorusi. 6. Scenariusz mniej, czy bardziej jawnej aneksji RB przez Moskwę OGROMNIE pogorszyłby i tak już b. trudną syt. Polski, jako głównego filaru obrony wsch. flanki NATO. Zwłaszcza, jeśli zdamy sobie sprawę w jakim stanie jest obecnie WP ...

Fanek kacapkow
środa, 19 sierpnia 2020, 10:05

100/100

Sebo
wtorek, 18 sierpnia 2020, 11:15

Polska, Polacy powinni zorganizowac festyny wzdłuż granicy polsko-białoruskiej z głośną muzyką i setkami a nawet tysiącami balonów z ipowietrzepo jednej a nasza po drugiej stronie wypuszczanych w powietrze. Okażmy wsparcie. Od ludzi dla ludzi.

Wodzirej
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:11

Te festyny mają zapewnić eksport CoVid na Białoruś? Pan jest kobietą?

Pitek1
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:14

Świetny pomysł, a zaraz potem wzrost zachorowań na koronawirusa.

Sebo
wtorek, 18 sierpnia 2020, 14:18

Bialoruska flaga z jednej strony a Polska z drugiej. Dziwna literówka wkradła sie w 1 post.

qwerty
wtorek, 18 sierpnia 2020, 10:51

Jak zadbać o pokój? W okopach powinni siedzieć politycy i generałowie ...

klawiatura
wtorek, 18 sierpnia 2020, 10:30

Pytanie jest nie co polska może zrobić (bo wasal nic nie może), a co będą jej kazać zrobić przyjaciele zza wielkiej wody. Ciaputowicz już kiedyś zaprezentował jak to wygląda, zapytany o reakcję polskiego MSZ na atak amerykański w Iraku (wtedy co zabili Sulejmaniego) odpowiedział, że nie wie bo czeka na reakcję amerykanów :-))))

Wania
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:07

Klawiatura wszystko przyjmie. Jednak po polsku nazwiska poprawnie powinno się pisać.

zakłopotany
wtorek, 18 sierpnia 2020, 14:35

Nie martw się o Polskę. Towarzyszu

klawiatura
wtorek, 18 sierpnia 2020, 17:26

Dlaczego nie ? Jak nieudacznicy po raz kolejny sprowadzą na ten kraj nieszczęście to i na mój dom może spaść bomba, przy ujadaniu "patryjotów" na emigracji.

Qwest
wtorek, 18 sierpnia 2020, 23:18

Przecież My Moskwy nie zamierzamy bombardować

autor widmo
środa, 19 sierpnia 2020, 15:10

Kto tam was wie ,rezuny .Też Przemyśl?

fifi
wtorek, 18 sierpnia 2020, 13:41

Ta nasza wymarzona suwerenność :). Do potęgi.

Tweets Defence24