Reklama
Reklama

Więcej T-72 zostanie w Polsce. Wrócą do linii? [KOMENTARZ]

22 czerwca 2018, 15:48
T-72 Polska
Czołg T-72M1 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej podczas strzelania, obecnie do jednostki dostarczono PT-91. Fot. szer. Dawid Sofiński

Agencja Mienia Wojskowego zwróci Siłom Zbrojnym RP czołgi T-72, wycofane wcześniej i przeznaczone na sprzedaż – donosi „Rzeczpospolita”. Dziennik dodaje, że czołgi mogą zostać przywrócone do służby.

Jak podała „Rzeczpospolita”, do wojska ponownie trafi kilkadziesiąt czołgów T-72, znajdujących się w rękach Agencji Mienia Wojskowego. Pojazdy te miały być przeznaczone na eksport na Bliski Wschód lub do jednego z krajów Afryki. Pozostaną jednak w kraju.

W tym miejscu warto przypomnieć, że Wojsko Polskie wycofało ze służby znaczną część posiadanych czołgów tego typu. Według danych z rejestru broni konwencjonalnej ONZ na rok 2016 w Polsce było 458 wozów tego typu. Z dostępnych informacji wynika jednocześnie, że w służbie czynnej może być około 200-250 takich pojazdów. Część z pozostałych trafiła zapewne do AMW.

Jest wiele możliwości wykorzystania „nadwyżkowych” czołgów. Mogą one posłużyć do stworzenia na wschodzie kraju nowych jednostek, w ramach formowania nowej dywizji. MON informował niedawno Defence24.pl, że decyzje w sprawie jej wyposażenia nie zostały podjęte, analizowane są więc różne warianty.

Równie dobrze T-72 mogą jednak zostać skierowane do wzmocnienia zapasów mobilizacyjnych, lub do istniejących jednostek. Trzeba pamiętać, że zdecydowana większość czołgów nowszych typów – PT-91 i Leopard 2 – jest w jednostkach bojowych, czy ewentualnie w ośrodkach szkolenia. Rozwinięcie dodatkowych jednostek po mobilizacji może odbywać się w praktyce niemal wyłącznie w oparciu o T-72.

Ostatnią jednostką, jaka jest przezbrajana na czołgi tego typu jest 34. Brygada Kawalerii Pancernej. MON zdecydowało o przeniesieniu obu batalionów czołgów Leopard 2A5/A4, pierwszy trafił do Wesołej w zeszłym roku, drugi - w tym roku. Przy tej okazji w Wesołej sformowany zostanie pierwszy od dawna nowy batalion czołgów w Wojsku Polskim.

Jednocześnie o ile pierwszy batalion żagańskiej brygady otrzymał czołgi przekazane bezpośrednio „z linii”, z 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej (batalion przezbrojono w PT-91), to drugi – o ile pozostanie w strukturze - będzie musiał wykorzystać czołgi już wcześniej wycofane ze służby. Jako ostatnia przed 15. Brygadą T-72M1 wycofała 9. Brygada Kawalerii Pancernej z Braniewa, zastąpiły je PT-91 przeniesione z Żagania po wprowadzeniu do tamtej jednostki czołgów Leopard 2 (obecnie przenoszonych do Wesołej).

Niezależnie od tworzenia nowej dywizji wiadomo też, że w jednej z istniejących – 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej – czołgów brakuje. Mówił o tym w wywiadzie dla Defence24.pl jej dowódca gen. Rajmund Andrzejczak. Ta jednostka ma obecnie tylko jeden batalion czołgów, uzbrojony w PT-91 i T-72, w 2 Brygadzie Zmechanizowanej.

Widać więc wyraźnie, że pozostawione w kraju T-72 mogą być użyte na różne sposoby. Czołgi tego typu w obecnej postaci mają niską wartość bojową. MON w ramach Strategicznego Przeglądu Obronnego zapowiedział jednak przeprowadzenie ich modernizacji, jako rozwiązania pomostowego do wprowadzenia nowej platformy bojowej. Będzie ona realizowana siłami polskiego przemysłu.

Obecnie trwają analizy w tym zakresie, ale wiadomo że prace mogą objąć wprowadzenie nowych systemów optoelektronicznych, opancerzenia reaktywnego, czy amunicji. To ostatnie jest szczególnie istotne, bo większość zapasów pocisków przeciwpancernych bazuje na technologii sowieckiej jeszcze z lat 70. W ubiegłym roku MON zapowiedział podjęcie prac w celu wprowadzenia nowej amunicji, wcześniej przez długie lata nie decydowano się na inwestycje w pociski kalibru 125 mm, oczekując na ich zastąpienie przez nowe platformy bojowe.

Czołgi T-72, jeżeli trafią do jednostek liniowych, prawdopodobnie przejdą modernizację. W dłuższym terminie i tak będą musiały jednak zostać zastąpione przez nowe wozy, planowane zgodnie z rekomendacjami Strategicznego Przeglądu Obronnego do opracowania we współpracy międzynarodowej. Pozyskanie nowego czołgu będzie największym programem modernizacyjnym Wojska Polskiego w nadchodzących latach. Dopiero przeprowadzenie go z powodzeniem pozwoli na ostateczne wycofanie T-72 z Sił Zbrojnych RP.

KomentarzeLiczba komentarzy: 89
wqq
piątek, 13 lipca 2018, 11:28

Modernizacja armii po polski to tworzenie \"rozwiązań pomostowych\" które mają wypełnić lukę sprzętową do czasu pozyskania rozwiązań docelowych - patrz nowy sprzęt , tyle mówi teoria . Praktycznie polega to na lekkim podpicowaniu pewnego rodzaju broni ( w tym przypadku czołgu) ale nie za głęboko bo rachunek ekonomiczny i możliwości technologiczne ..wiecie rozumiecie . Dzięki temu zyskujemy 1.Fałszywe poczucie bezpieczeństwa 2.Krajowy przemysł syty i zadowolony 4.Politycy spełnili obietnice 3.Żołnierze w kolejnym szoku 4. Znowu jesteśmy potęgą w Europie 5.Teraz możemy czekać kolejne 20 lat na rozwiązanie docelowe czyli darowiznę z Niemiec lub innego rzetelnie podchodzącego do problemu obronności państwa .6.Zaoszczędzony budżet MON można zwrócić do kasy państwa lub przeznaczyć na inne ważniejsze wydatki chociażby na kolejne samoloty dla VIP . Przedstawiony algorytm sprawdza się idealnie , jeśli ktoś nie wierzy to polecam przeanalizowanie historii pozyskania pewnej części MIG-29 , KOBEN , LEOPARD ,HERKULES . Krótko mówiąc eksploatujemy sprzęt z rynku wtórnego po nieznacznym liftingu .

marpas
środa, 11 lipca 2018, 16:35

lepiej ze służby zrezygnować jak iść na wojnę taki kartonowym dziadostwem

Maraton uśmiechu
wtorek, 3 lipca 2018, 12:51

Bez gruntownej modernizacji to tylko \"sztuka\" i stany na składzie wojska bez jakiejkolwiek zdolności bojowej.

Mlotek
poniedziałek, 2 lipca 2018, 14:39

Powoli, bo powoli, późno, bo późno, ale zaczynamy zachowywać się po gospodarsku. Modernizujemy stary sprzęt, zamiast próbować wymuszać zakupy nowego. Tak robią wszyscy. Szkoda, że tyle lat bez modernizacji zmarnowano. Lepiej późno niż wcale. MON powinno dbać o stary sprzęt, modernizować go, optymalizując efekt względem kosztów. Nie rozumiem czemu zmarnowano prawie dwadzieścia lat, podejmując tak niewiele działań modernizacyjnych.

KrzysiekS
niedziela, 1 lipca 2018, 20:38

Nawet Izrael który jest w ciągłym stanie wojny (wrogowie sprzęt sowiecki) ma Czołg Mag’ach czyli zmodernizowane M48 (nie wiem czy jeszcze mają) i M60 (te na pewno mają).

Hansen
sobota, 30 czerwca 2018, 17:16

@Ogar Polski. Czołg T72A wyciągnięty z demobilu nie ma już nic wspólnego ani z mobilnością ani tym bardziej z precyzyjnym rażeniem wskazanego celu. To tylko ruchoma trumna dla załogi czołgu.

Ogar Polski
wtorek, 26 czerwca 2018, 23:32

@ert. Jakosc oczywiście lecz w naszym przypadku czyt. Ogrom potrzeb a pieniędzy niewiele, taka modernizacja to mus. Poza tym nie grozi nam konflikt asymetryczny a pelnoskalowy. Rosjanie to wiedza i choć pewne kroki poczynili i w tym kierunku czyt. doświadczeniami z Syrii to jednak ich armia pod taki właśnie jest budowana czyt. Pelnoskalowy. Mobilność oraz precyzyjne niszczenie wskazanych celów. Właśnie podobną drogaisc powinniśmy bo jesteśmy bezpośrednio zagrożeni. Jednym słowem nie możemy budować armii w pełni na wzór Izraela czy Niemiec. Nie te zagrożenia i nie te możliwości. P.s. faktycznie jest problem z bezpośrednią odp na komentarz

Ogar Polski
wtorek, 26 czerwca 2018, 23:25

Ponowne wcielenie tych czołgów (zmodernizowanych) do służby to dobra decyzja. Formowanie nowej dywizji już nie bardzo. Natomiast to że wymagaja wymiany na nowy mbt to raczej oczywisty zew przyszłości.

dropik
poniedziałek, 25 czerwca 2018, 20:26

to juz straszna desperacja , niemal jak na Ukrainie. Formowanie nowych jednostek to bezsens. skoro już mają zostać to przeznaczyć je trzeba na zapas bo straty tych czołgów w ewentualnym konflikcie będą duże i warto mieć nawet te 100% dodatkowych wozów. Ps komentarze do kometnarzy nie działają. może jednak warto to naprawic?

Marek
poniedziałek, 25 czerwca 2018, 16:01

\"To jest ta zapowiadana modernizacja polskiej armii?\" @nick Tak. To jest jeden z elementów modernizacji armii. Szkoda tylko, że zwlekano z tym tak długo. Nic bowiem, poza chęciami nie stało na przeszkodzie by prócz pozyskiwania Leopardów zmodernizować poczciwe teciaki. No chyba, że masz źródełko, w którym od ręki za lajbszóstki można kupić nowe Leopardy, lub podobne czołgi. I choć nie podzielam opinii o tym, że Leo2PL jest \"bieda modernizacją\", uważam, że tą sprawę przez czekanie nie wiadomo na co także zawalono.

kombajn
poniedziałek, 25 czerwca 2018, 10:18

@erter Ty się z TKS nie śmiej bo co to niby dzisiaj jest Humvee z granatnikiem automatycznym albo NKM na dachu i wyrzutniami PPK w bagażniku jak nie lekki, prawie nie opancerzony zwiad który potrafi przywalić? Tankietki z TKS na czele miały to samo zadanie, przynajmniej na papierze, tylko dowódcy nie do końca wiedzieli co z nową bronią zrobić. Ale już z kawalerią która miała na stanie armaty p-panc Boforsa 30mm (teksty o \"z szablami na czołgi\" to bzdury na resorach) i potrafiła razić nieprzyjaciela ciągle się przemieszczając już z grubsza wiedzieli.

Hejka
niedziela, 24 czerwca 2018, 17:09

Wersją rozwojową \"futurystyczną\" zaopatrzenia wozów bojowych przebywających na polu walki są drony zaopatrzeniowe. Nisko lecące nad ziemią i bezpośrednio dostarczające pociski do zewnętrznej komory amunicyjnej czołgu, BWP czy armato-haubicy pozwolą prowadzić ciągły ogień na pozycje nieprzyjaciela nieograniczony zapasem amunicji składowanej wewnątrz wozu bojowego. Kilka dronów zaopatrzeniowych dedykowanych \"swojemu\" czołgowi. Wersja rozwojowa pomysłu? Może poza czołgami wewnętrzna komora amunicyjna przestanie być potrzebna lub zostanie znacznie ograniczona. \"Automatycznie ładowane działo pociskiem dostarczonym przez dron zaopatrzeniowy\" - praca doktorska.

ert
niedziela, 24 czerwca 2018, 15:59

żeby czołgi były skuteczne trzeba by w nich wymienić wszystko, działo, wieże, opancerzenie, power pack, sko. Dodatkowo dokupić amunicje. Mamy XXI wiek, liczy się jakość. Co z tego że będziemy mieli kilkaset czołgów, jak to będą zwykłe złomy i trumny na gąsienicach. Aby zwalczać inne czołgi potrzebna jest celność i skuteczna amunicja. Nasze T72 nie potrafią trafiać w ruchu, w nocy sa ślepe, nie maja amunicji. Z czym do ludzi?. To tracenie kasy na błędny program dający fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

erter
niedziela, 24 czerwca 2018, 15:57

Nareszcie sensowna decyzja, aż mi się w oku kreci łezka. Cieawe czy jeszcze można nabyc gdzieś używane T34 i T55?. To były świetne czołgi. Po nowym malowaniu moglibyśmy utworzyć kolejną dywizję pancerną. Prawdziwa pięść wojsk lądowych!. Osobiscie jestem za jak najszybszym pozbyciem się Leopardów. Powinniśmy wrócić do kawalerii, ułanów, ciężkiej husarii która zamiast kopii miałaby granatniki. Przydałyby się tez tankietki TKS z działkami 35mm, niskie, szybkie, piekielnie trudne do unicestwienia. Na niebie królowałby PZL 611C....zwrotne, szybkie z rakietami...tom by było coś. Chyba są nawet jeszcze plany czołgów dwuwieżowych na bazie Vickersa. Dwie wieże każda z działem 120mm....bylibyśmy potęga!!!

WRZECIONO
niedziela, 24 czerwca 2018, 15:47

Biorąc pod uwagę że nic nowego w strukturach pancernych wojska polskiego nie zaistnieje...a opierać się będziemy o systemy które posiadamy tylko zwiększone o czołgi T-72.przebudowałbym organizacyjnie i strukturalnie siły i środki batalionu czołgów tj stworzyłbym strukturę dwóch kompani pancernych modernizowanych Leopardów czy też głęboko modernizowanych T-72/ PT-91 z kompanią lekko modyfikowanych T-72....i mielibyśmy 2:1 gdzie byłby dwa niszczyciele czołgów i wóz wsparcia bojowego...oczywiście wymagałoby to by oba typy wozów zsynchronizować czujnikami /systemami by mogły współpracować ze sobą...i tak powstałyby trójki pancerne ..dwóch niszczycieli pancerzy i ciężkich struktur i wozu wsparcia bojowego czyściciela przedpola i lekkiego pancerza....czyż idea nie jest prosta a zarazem koszt /efekt niewspółmiernie mniejszy od tworzenia innych idei pięści pancernych ..i jeszcze jedno czy rynek oferuje nam wóz wsparcia bojowego o pancerzu mocniejszym jaki ma T-72 ..ktoś powie że T-72 to czołg a nie wóz wsparcia bojowego ...ale może czas zmienić optykę spojrzenia na ten twór..i dopasowywać do swojej rzeczywistości ..a nie trzymać się sztywno ze struktura batalionu czołgów to \" \"stała niezmienna\" .. mówiąc ironicznie wszak plutonu czołgów towarzyszy kompania grenadierów i innego lekkiego pancerza ...a T-72 jako czyściciel przedpola świetnie by się znalazł w tej roli ...czas postawić na \"trójki pancerne\"...

analityk
niedziela, 24 czerwca 2018, 13:44

A co będzie jak historia zapyta się o nas? Czy jesteśmy w stanie przetrwać dłużej niż miesiąc? Niestety historia lubi się powtarzać. Walec ze wschodu skutecznie przemieli naszą armię. Samoloty stracimy w 1 dzień a potem będziemy się cofać krok po kroku. Na końcu zostanie nam yak jak zawsze partyzantka. Tylko dlaczego cały naród znowu musi zapłacić za to wszystko najwyższą cenę?

Anders
niedziela, 24 czerwca 2018, 12:44

T-72 z nowym SKO i Amunicią to taki lepiej opancerzony i tani Wilk jakiego chciano budować.

Danio
niedziela, 24 czerwca 2018, 12:13

Ile godz.może wytrzymają czołgi na polu bitwy?Czołgi może są dobre na parady,w czasie stanu wojennego.Polska niech zainwestuje w sprzęt do niszczenia czołgów:helikoptery, wyrzutnie pocisków.Stare t72 zawsze można zmodernizować.

bropata
niedziela, 24 czerwca 2018, 11:41

Takie plany mają sens wówczas o ile znajdą się na nie pieniądze, a zakres modernizacji będzie znaczący. Patrząc na sposób, w jaki prowadzona jest modernizacja Leoparda 2A4 do standardu 2PL , mam co do tego duże wątpliwości. Bowiem z dostępnych informacji jasno wynika, że będzie ona dość płytka. Modernizacja T-72M1 powinna obejmować przede wszystkim kadłub. Tu należałoby wzmocnić odporność kadłuba oraz zmodernizować układy napędowy i jezdny. Do tego konieczna jest wymiana starej wieży na nową i to z nową gładko lufową 120 mm armatą, aby zunifikować amunicję armatnią wszystkich polskich czołgów. Jest zdecydowanie większa szansa na pozyskanie nowoczesnej amunicji armatniej kal. 120 mm niż 125 mm. W tym celu należałoby podjąć zarzucone w przeszłości , a opracowane ZM Bumar-Łabędy czy OBRUM propozycje modernizacyjne. Część czołgów można byłoby przy tej okazji przebudować na ciężkie wozy wsparcia ogniowego i transportery opancerzone wzorem armii rosyjskiej i izraelskiej. Sensowny wydaje się także powrót do idei budowy samobieżnych, gąsienicowych zestawów plot/prak. Dałoby to siłom zbrojnym sprzęt, a polskiej zbrojeniówce zmówienia, a pieniądze wydane na obronność w dużej części zostałby w kraju.

Patcolo
niedziela, 24 czerwca 2018, 11:05

Ludzie tylko oni piszą o przywróceniu do służby złomów a o modernizacji w stylu pt17 której jestem gorącym zwolennikiem cisza więc przywrócenie tak ale tylko z modernizacją gruntowną.

say69mat
niedziela, 24 czerwca 2018, 11:02

Wyobraźmy sobie reaktywację idei pociągów pancernych, zbudowanych na bazie BMP-1, czołgów T72, haubicoarmat Goździk, wyrzutni BM21, oraz zestawów p-lot obrony bezpośredniej ZU23/2. W efekcie otrzymujemy - niskim kosztem - kolejową, czyli mobilną, platformę wsparcia ogniowego jednostek obrony terytorialnej. W zależności od potrzeb, eszelony przemieszczają się w rejon zagrożenia, wzmacniając pozycje obronne obsadzane przez żołnierzy WOT. W ten sposób oszczędzamy na utylizacji v/s modernizacji zbędnego uzbrojenia. Dajemy zarobić \'swojakom\' z PKP, oraz - na poziomie iluzji - wzmacniamy potencjał WOT.

Hejka
niedziela, 24 czerwca 2018, 02:13

Czołg na polu walki w chwili obecnej nie posiada automatycznego zaopatrzenia w amunicję, paliwo, podzespoły i dodatkowe wyposażenie typu drony. Dedykowany, autonomiczny, bezzałogowy wóz zaopatrzenia przy obecnym stanie techniki jest na wyciągnięcie ręki. Wóz wsparcia czołgu, który na podobieństwo cystern powietrznych zaopatrujących w paliwo myśliwce, jadąc za czołgiem pozwala na zatankowanie i automatyczne uzupełnienie amunicji. Forma przejściowa - zaadoptowanie posiadanych czołgów starszych typów. Docelowo nowa konstrukcja czołgi pozwalająca na automatyczne uzupełnienie amunicji, paliwa po sprzężeniu z wozem zaopatrzeniowym. Zasugerowano, że tylko gadam i się nie udzielam konstrukcyjnie. Może powinienem opatentować, ale co tam. Bardzo proszę. Nowatorska koncepcja wzmocnienia działania operacyjnego i wykorzystania czołgu (BWP, itd). Podstawową ideą jest specjalna przyczepa - bezzałogowy pojazd autonomiczny sprzężony z czołgiem (silnikowy lub nie). Polska mogłaby się specjalizować w produkcji tego typu pojazdów. W dowolnej chwili pojazd autonomiczny może zostać odczepiony od czołgu. Pojazd ten służyłby do transportu paliwa, amunicji, stawiania zasłony dymnej, przewożenia dronów bojowych i obserwacyjnych. W takiej konfiguracji - możemy znacząco zwiększyć zasięg operacyjny dowolnego wozu bojowego.

Ala
niedziela, 24 czerwca 2018, 01:52

Jaki ma sens trzymanie \"na stanie\" kilkuset starych, zużytych T-72. Czy jest jakiś sensowny program ich modernizacji, nie wiem - może nawet poprzez zdjęcie wieży i przerobienie na ciężki transporter piechoty?

Ramzes
sobota, 23 czerwca 2018, 23:49

I tymi starociami minister Błaszczak chce wyposażyć tę nową dywizję?

Pragmatyk
sobota, 23 czerwca 2018, 22:12

Trzeba wejść z Koreańczykami w kooperację i kupić K2 a następnie polonizować. Jak widać są oni bardzo chętni. W perespektywie całkowicie pozbyć się Leopardów 2, PT-91 i T-72 (Leopardy i PT-91 zapas W a T-72 na złom). A podstawą powinny być K-2 i niestety ale MMBT Anders (armata 120 mm) w wersji ok. 40-45 ton. I tak w ciągu 6-10 lat mielibyśmy bardzo nowoczesne ciężkie siły lądowe.

MAZU
sobota, 23 czerwca 2018, 22:08

Sprzedaż wartościowych choć starych elementów uzbrojenia to zdrada stanu i sabotaż, za który powinno być dożywocie. Szczególnie w takie sytuacji politycznej jak dziś - wojna Rosji z Ukrainą. Trzeba remontować i wprowadzać do linii każą posiadaną w magazynach broń. Nie mamy po prostu innej opcji. Cieszę się, że nasze działania (7M) przynoszą rezultaty.

clash
sobota, 23 czerwca 2018, 21:43

I z tego wniosek jest jeden-WP nie sluzy do obrony tylko do pacyfikowania kraju

Marcin Kleinowski
sobota, 23 czerwca 2018, 20:45

Z T-72 dobry czołg już nie będzie, ale można z niego zrobić niezły wóz wsparcia ogniowego. W batalionie czołgów zostawiłbym 3 kompanie pancerne ( w każdej kompanii jeden niszczyciel czołgów na bazie borsuka z PPK Spike II z bezpilotowcem+ 1 kompania na BWP (Borsuk), do tego w kompanii wsparcia dwa plutony zmechanizowane na BWP Borsuk. W batalione byłyby 42 czołgi, co oznacza że Leopardów 2, gdyby dokupić dosłownie kilka sztuk, starczyłoby na uzbrojenie 6 batalionów. T-72 przezbroiłbym w armatę 40 mm Boforsa ( z amunicją z Korei przebijalność ponad 200 mm, czyli śmierć dla każdego pływającego BWP). Właśnie w Koreańskim K-21 armata Boforsa jest ładowana z magazynu pod podłogą wieży (a właściwie magazyn jest przeładowywany). Generalnie z T-72 zostawiłbym sam kadłub i wzmocnił jego boki oraz boki wieży ( przy nowych wałkach skrętnych dopuszczalna masa całkowita wzrosłaby do 49 ton) oczywiście remotoryzajca, krajowy system kierowania ogniem i optyka i obowiązkowo ASOP). Można się zastanowić czy integrować z PPK, ale ja bym w to poszedł. W efekcie mógłby na dystansie zwalczać czołgi bez ASOP i jednocześnie byłby zabójczy dla rosyjskich BWP (ASOP chroniłby go przed PPK, a dla armat 30 mm cieżka sprawa, pozostaje jeszcze pomyśleć o wzmocnieniu przed ostrzałem subamunicji artyleryjskiej). Jedna kompania takich wwo na przerobionych T-72 w batalionie zmechanizowanym. Ponadto rekonwersja T-72 na wzt oraz maszyny inżynieryjne, do tego na wydłużonym podwoziu mosty szturmowe. Bumar ma co robić, byłaby to szansa dla tego zakładu, a i przezbrojenie batalionów zmechanizowanych mogłoby być szybsze (ograniczone moce produkcyjne HSW). Sporo rozwiązań możnaby wziąć z tzw. półki.

-CB-
sobota, 23 czerwca 2018, 20:28

@gregorew Przecież wystarczy nie kraść... Jak policzysz ile kosztowały programy 500+, 300+ czy nagrody+, to zobaczysz, że byśmy za to mogli mieć tysiące nowych czołgów...

Real
sobota, 23 czerwca 2018, 20:10

Wszystkie czołgi muszą zostać w lini i byc zmodernizowane zawsze to sprzęt ciezki i moze uzupełniać wiekszy czy mniejszy sposób lżejsze oddziały niezaleznie od zakupu nowych czołgów.Min 500 szt po moderce powinno byc zmagazynowane i zakonserwowane i zadnych sprzedazy za bezcen. Bo czołg to nie śrubokręt a wyprodukowanie dziś przez nasz przemysł nawet 1 szt t 34 niemozliwe.A wyprodukowanie 100 szt zajmnie z 10 lat.

Grześ
sobota, 23 czerwca 2018, 19:42

To są czołgi zakonserwowane. Tak chcieli za poprzedniej ekipy sprzedać czołgi w idealnym stanie. Te 320 czołgów nadaje się do modernizacji beż remontu. Plan nowa armata amunicja system kierowania ogniem ulepszona Dratwa 2. Pancerz reaktywny modernizacja silnika. 320 czołgów 1.2 mld zł. Wsystkie systemy są gotowe wystarczy zakupić. Czołg będziw lepszy od t72 b3. Przy rwmoncie było by 100% drozwj.

ImIm
sobota, 23 czerwca 2018, 19:06

W większości armii przeważa stary sprzęt a nowy jest tylko jego uzupełnieniem i wzmocnieniem.

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
sobota, 23 czerwca 2018, 18:55

ZAMYSŁ BARDZO DOBRY .....mamy gotowe element a rzekłbym nawet produkt który wymaga rewitalizacji ,koszt wprowadzenia go do \"dzisiejszej rzeczywistości\"... jest o wiele tańszy niż tworzenie czegoś technologicznie od początku ..mamy przemysł zaplecze/park maszynowy co prawda \"sponiewierane\" indolencją rządzących na przestrzeni lat ale mimo wszystko funkcjonujące gotowe do rewitalizacji, modernizacji i przebudowy czołgów i nie tylko bo całego parku wojennego po czasach ZSRR ..druga sprawa Polska w dzisiejszej rzeczywistości stała się punktem zapalnym -państwem frontowym ..gdzie w wyniku \"spięcia interesów światowych\" na jej obszarze doszłoby do spektaklu zwanego wojną ..idąc dalej historia a przede wszystkim historia Polski pokazywała nam jak kruche są sojusze jak zmienia się optyka dzisiejszych sojuszników ....zaznaczam Polska tego doświadczała ...klasyk powiedział \"historia się nie powtarza ale na pewno rymuje\" ..powtarza się niczym sinusoida na przestrzeni czasów.....już najwyższy czas by indolencja, prywata , \"handlarze państwem\" i \"gorące łby\" z naszej historii zostały wymazane trzeba spojrzeć na sprawę jak to widzą ci co doświadczają konfliktów zbrojnych na co dzień ..gdzie trwa u nich \"niekończąca się historia\" chodzi mi mianowicie o Izrael ..tam nic się nie marnuję mimo że mają bogatego sponsora i potężną diasporę w kongresie USA ...a Polska nie ma nic z tych rzeczy ..co prawda są sojusze i kurtuazja i dyplomacja mówiąca o wielkiej przyjaźni i wskaźniki i koniunktura ....zapewniam państwa zamysłem dyplomacji z natury rzeczy i jej zadań jest uprawianie gry w pozory ...bo \"Państwa nie mają przyjaciół tylko interesy\"....czego nawet będąc w układzie zwanym Unią Europejską doświadczamy ...Powtarzam rewitalizować nasz po sowiecki sprzęt wojenny i w oparciu o niego budować nowe polskie systemy czy efektory ...widziałbym aby na nośnikach po czołgach T-72 powstawały inne systemy bojowe ...jak np systemy bojowe których ideą i odnośnikiem byłyby rosyjskie \"Terminatory\" ...jak rewitalizacja ciężkiego działa \"Pion\" ..ubranego w parametry NATOwskie, posadowienie wyrzutni Langusta ale nie 40 prowadnicowe tylko np 60 prowadnicowa .. , jako nośnik rakiet taktycznych , a może \"obudzić\" zapomniane działo przeciwlotnicze ZSU-57-2 posadowić go na podwoziu czołgu T-72..po przekonstruowaniu go do dzisiejszej rzeczywistości ..i będzie system plot, wparcia wojsk, niszczenia systemów opancerzonych ,czy ochrony wybrzeża, można zrobić z niego nośnik np 10-12 rakiet plot typu \"Piorun\", czy zbudować większą plot \"Biała\" ZSU-23-4 i zrobić system 6-8 lufowy ( wszak Polska w Wróblach i Jodkach się specjalizuje) dorzucić dodatkowe 2 rakiety plot...... kwestia inwencji .... posadowić na nim system plot S-125 Newa .. można mnożyć pomysły i czerpać w oparciu o wzory z przeszłości ...bo zezłomować to żaden problem jak się niema tego czym zastąpić bo kasa bo inne priorytety ma państwo....bo sojusz będzie tak długo jak długo z tego najbogatsi będą czerpać zysk ....a szacunek dla Polski będzie tylko wtedy wymierny i miał poważanie..jaką wartość bojową i siłę będzie miała Polska... i na koniec dzisiejsze sojusze ,kurtuazje ,..mają tylko jeden wymierny cel to interes i będzie tak długo trwał do póki Polska będzie karmiona strachem ....aby się go pozbyć trzeba umieć pokazać kły -siłę..........zawsze trzeba podejmować ryzyko tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest nasza wielkość... w życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym ale za to prawdziwym... rób to, co możesz, za pomocą tego, co masz, i tam gdzie jesteś docenią to choć tego nie usłyszysz...może historia coś tam wspomni .... bo kto się boi zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii...ze smutnych historii powstają dobre książki ...ale co tam ..szczęśliwy jest naród, którego historia jest nudna.. nasza historia to \"gloria victis\" może czas ją zmienić bo celem wiedzy z przeszłości nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości przeszłości , lecz położenie kresu nieskończonym błędom przeszłości

nick
sobota, 23 czerwca 2018, 18:53

To jest ta zapowiadana modernizacja polskiej armii?

gość z ulicy
sobota, 23 czerwca 2018, 18:26

Mądry kupuje nowe ale stare trzyma. U nas na nowe pieniędzy nie ma, o stare nie dość, że się nie dba, to jeszcze wyprzedaje... Tak mi się czasem coś robi jak pomyślę o T-55 Merida, o Mielcu, o Świdniku...

Druch
sobota, 23 czerwca 2018, 18:23

Trzeba kupić licenję od Koreańczyków, produkować dla siebie i dla Ukrainy.

realizm
sobota, 23 czerwca 2018, 17:19

Nie pamiętam kto to powiedział - ale szło to jakoś tak: \"lepiej mieć dziesięciu żołnierzy niż nie mieć dziesięciu tysięcy\" (może ciut inaczej to brzmiało, ale sens jest oddany). I to dotyczy też staruszków T-72. Jeśli zmodernizują im SKO, optoelektronikę, dopancerzą, podrasują jednostkę napędową, dostarczą dobrą amunicję - to ten czołg posłuży jeszcze ładnych parę lat, zaś w razie konfliktu z potencjalnym agresorem i jego siłami pancernymi, a we współpracy z nowocześniejszymi Leopardami - spokojnie da radę. Tak więc bardzo dobry ruch decydentów. Kasy chronicznie brak, a tu sensownym stosunkiem koszt/efekt otrzymujemy szybkie zwiększenie potencjału, w obliczu zagrożenia nie można pozbywać się żadnej broni, również tej starszej. Ale też ten ruch nie zwalnia od dalszego unowocześniania wojsk pancernych.

Arado
sobota, 23 czerwca 2018, 17:08

We wrzesniu 39 mielismy 102 czolgi Renault FT ,mialy one pewne znaczenie przy wsparciu piechoty choc ich wartosc bojowa byla niewielka.Reaktywujac T 72 idziemy ta sama droga,niby mamy czolg choc jego warosc bojowa jest niewieka...

PolExit
sobota, 23 czerwca 2018, 16:33

To efekty zaniedbań poprzedniej ekipy - 8 zmarnowanych lat!. A pamietajmy ze wtedy Leopardow 2 na sprzedaż była masa - i oczywiście wtedy było wybrzydzanie, zamiast wziąć wszystkie. Teraz nie ma wyjścia. Jeżeli modernizacja 72 byłaby przeprowadzona z sensem, byłoby to dobry punkt wyjścia do produkcji własnego czołgu we współpracy z Korea Polidniowa, Rheimetalem albo wejścia w kooperację nowego czołgu. Dla śmiesznych krytyków: lepiej mieć zmodernizowane T72 niż nic, i robić w biegu technicalsy. Na Ukrainie i byłej Jugosławii tez uruchamiano sprzed z 2 WS bo lepiej mieć stara ale działająca broń niż gole ręce.

Trzeźwy
sobota, 23 czerwca 2018, 15:41

To może od razu zlikwidujmy wojsko polskie? Jak trak dalej pójdzie, to - jak mawiał Chmielnicki - szkoda howoryty.

Mario
sobota, 23 czerwca 2018, 15:33

Widać w jakim kiepskim stanie jest nasza armia. A co z PT 01?

Grzyb
sobota, 23 czerwca 2018, 15:19

To nie musi być dla naszej armii aż taka wielka tragedia, pod warunkiem, że jest to naprawdę etap przejściowy. I że ten etap przejściowy będzie trwał rzeczywiście do momentu wprowadzenia nowych czołgów. Tylko te T72 trzeba poddać modernizacji: nowa radiostacja, optyka, SKO, Soft i hard kill, nowa armata plus amunicja. Po takim ulepszeniu to i sprzedać będzie można za uczciwe pieniądze.

Patcolo
sobota, 23 czerwca 2018, 14:46

I to jest modernizacja git

Ekspert
sobota, 23 czerwca 2018, 14:15

T-90 to daleki następca T-34. W czasie wojny w Zatoce Perskiej co prawda irackie T-72 nie zniszczyły ani jednego Abramsa, ale za np. na Ukrainie nadal świetnie nadają się do niszczenia umocnień. Także nasze T-72 też warto modernizować. Tylko nie można zapomnieć o silniku.

Lewak
sobota, 23 czerwca 2018, 13:50

Głównym problemem T-72 nie jest ich archaiczny poziom techniczny , ale fizyczne zużycie. Wszystkie T-72 mają już kilkadziesiąt lat a nigdy nie były modernizowane. T-72 A były przeznaczone do szybkiego zużycia na polu walki i ich rosyjscy konstruktorzy nie martwili się zapewnieniem technicznej solidności i ich długotrwałego , wieloletniego użytkowania. Trwałość mechanizmów T-72 A była bardzo ograniczona i dzisiaj po 20-30 latach eksploatacji nadają się wyłącznie do kapitalnego remontu. Niestety model T-72 A nie nadaje się do żadnej modernizacji w przeciwieństwie do T-72 B którego można przerobić na niezły wóz bojowy. Wprowadzanie wycofanych już T-72 A do naszych sił zbrojnych jest kolejnym przykładem marnotrawstwa i pozorowanej działalności naszego MON.

Księgowy
sobota, 23 czerwca 2018, 13:26

Żadna armia na świecie nie ma w linii tylko i wyłącznie najnowszego sprzętu z górnej półki. W siłach zbrojnych Turcji pozostają w służbie zarówno M48/60, Leopard 1 jak i Leopard 2A4. Podobnie jest z armią Izraela - na jej wyposażeniu znajdują się nie tylko nowoczesne Merkavy Mk IV, ale również starsze wersje tego czołgu, czołgi M48/60 a nawet zdobyczne posowieckie T-55 czy T-62. Nie jest więc niczym nadzwyczajnym przywrócenie do służby w Wojsku Polskim i utrzymywanie w linii czołgów T-72 - istotna jest jednak ich modernizacja, która dostosuje te czołgi do warunków współczesnego pola walki i stawianych im zadań. Niestety o ile w innych armiach sprzęt (i to nie tylko pancerny) jest systematycznie modernizowany i zastępowany, to w Polsce ani nie modernizujemy, anie nie zastępujemy zgodnie z jakimś sensownym harmonogramem.

Okręcik
sobota, 23 czerwca 2018, 13:22

Boże miej nas w opiece.... może jeszcze T-34?

Zbulwersowany podatnik
sobota, 23 czerwca 2018, 13:14

Turcy mają dużo M60, może nam dadzą?

Pytam?
sobota, 23 czerwca 2018, 13:10

A mamy do tych czołgów chociaż amunicję? Czy też nie? Jaki jest sens wystawiać vis a vis t72a i t72b3?

T-26
sobota, 23 czerwca 2018, 13:07

Proponuję 34 Brygade przezbroić w T-34 ściągnięte z pomników - przynajmniej uprościmy numerację

St. Marynarz
sobota, 23 czerwca 2018, 12:57

A modernizacja w jakim wariancie? Tylko wariant MS - czyli \"malowanie i smarowanie\" czy coś więcej? Przydałaby się modernizacja odpowiadająca rosyjskiemu T72B3.

ciekawy
sobota, 23 czerwca 2018, 12:56

Odkąd premierem został Morawiecki zaczyna pojawiać się coraz więcej tego typu \"pomysłów\". Odmalowywanie starych hełmów , czołgi też pewnie będą odmalowywać, bo zardzewiały stojąc na złomowisku, ograniczenie strzelań dla WOT itd. Widać wyraźnie, że Morawiecki ma zamiar obciąć środki na armię. Zabierze się wojsku a da swoim aby je przejedli, pojechali na wczasy do Egiptu itp. Coraz częściej słychać, że na to nie ma pieniędzy, na tamto nie ma. Wracają stare\" dobre\" czasy III RP. Błaszczak mówi, że nie będzie opowiadał o zakupach, dopóki nie zostaną podpisane kontrakty. A o czym ma gadać, skoro nic się nie robi. Macierewicz nigdy by na to sobie nie pozwolił to się go pozbyli.

Dd
sobota, 23 czerwca 2018, 12:44

Chyba politycy zdają sobie sprawę, że gdyby co to ich rodacy, może ich dzieci i krewni, będą walczyć w tych czolgach o wolność naszej ojczyzny i nasze życie i dobytek?

czarnyopal
sobota, 23 czerwca 2018, 11:18

Tak to już jest że jak się nie ma tego co się lubi to należy lubić to co się ma.

55555
sobota, 23 czerwca 2018, 10:29

Szkoda ropy, mam nadzieje że chociaż jakaś modernizacja będzie.

Ja
sobota, 23 czerwca 2018, 10:28

A nie ma gdzieś t34? świetnie się spisały podczas II Wojny Światowej

tylko Basta
sobota, 23 czerwca 2018, 08:41

@CaptainCash Pojechał \"na front w razie konfliktu\" ?? O czym waść plecie ? Europa robi wszystko żeby wojny nie było, tworzy się jednostki ekspedycyjne bo tam jednostki mogą działać. Skończmy już z tym zagrożeniem wymagającym \"zagonów pancernych\" bo zapotrzebowanie polityczne (wewnętrzne ) w polsce już się skończyło, szaleństwo \"folkszturmu\" już zostaje wygaszane, zaczyna się kontrola poczynań Macierewicza w MON, nie trzeba kopać szańców na Przesmyku Suwalskim. Zaproponowano Rosji powrót do G-7, zbliża się spotkanie Trump-Putin ....

Bardzo Jasnowłosa
sobota, 23 czerwca 2018, 03:04

Nie męczmy się. Rozwiążmy tę armię. Efekt obronny będzie taki sam, nasze pieniądze można zmarnować inaczej a biznes się ucieszy bo rąk do pracy przybędzie

kl
sobota, 23 czerwca 2018, 02:06

niczego was historia nie nauczyła. Tygrys był świetnym czołgiem ale wojny nie wygrał bo wygrać na wschodzie nie mógł przy 20 tysiącach t-34. Dzisiaj nic się nie zmieniło, potencjalny przeciwnik dysponuje armią masową nastawioną nie koniecznie na jakość sprzętową ale na liczebność i wyszkolenie. t 72 bez modernizacji to relikt ale lepiej mieć niż nie mieć - czołg zawsze będzie czołgiem i jakąś siłą dysponuje.

gregorew
sobota, 23 czerwca 2018, 01:51

Panowie krytykanci przynieście z 20 mld złotych w walizeczce, a kupimy sobie najlepsze niezniszczalne czołgi na świecie. Tak sobie obserwuję internet i znalazłem na Ukrainie zdjęcia latających wież t72, ale i znalazłem też latające wieże Tureckich Leoapardów 2 A4. - a one takie amerykanske-niezniszczalne-nowoczesne. Wiem że T72 to stara konstrukcja (współczuję czołgistom), ale nas po prostu na nic nie stać. Z dobrą moderką te czołgi jeszcze mogą coś zdziałać. Ruski nic o wiele lepszego nie wystawią na nas, przewaga ich tylko w ogromnych zasobach i w stałym dopływie w miejsce zniszczonych czołgów , nowych czołgów - bitew czołgowych w stylu Kursk już raczej nie będzie, Rosjanie zaleją nas czołgami również złomem - a my musimy mieć niekończące się środki do zwalczania tych czołgów. Leopard i Abrams o ile dłużej przetrwają na polu walki z ruskami - jeden dwa dni dłużej od t72? a może kilka godzin dłużej tylko. Tak samo śmigłowce nad ukrainą - nic nie nie lata bo nie ma sensu, a nam wystarczyły by Super Cobry. My musimy do czasu zakończenia programu Wisła szukać rozwiązań koszt-efekt. Mega ważna artyleria.

M1A2
sobota, 23 czerwca 2018, 01:14

To o czym piszecie przekonuje mnie że zarządzanie zasobami armii sięga DNA. Coś o powinno być w hucie ma być przywracane do użytku !!??!! Kupcie VIP-om TU-154 żeby poczuli się tak samo jak pancerniacy w T-72M1.

Gościu
sobota, 23 czerwca 2018, 01:09

Janusze - eksperci wojskowi! A czym walczy Ukraina z Rosją na wschodzie? Leopardami, Abramsami czy może K2? Wiadomo że to złom bo nasze t72m1 maja niska wartość bojowa. Ale po modernizacji ich wartość będzie wyższa. Obie strony używają następców tego czołgu więc zamiast lamentowac cieszcie się, że ich nie sprzedano bo każdy czołg jest na wagę złota. Lepiej mieć 300 starych niż żadnego. A nowych czołgów nie ma skąd nabyć. Wyprodukowanie nowego czołgu własnymi islamie to pobożne życzenia. Nasz przemysł zbrojeniowy podwozia do AHS Krab nie potrafił zrobić, a co dopiero czołgu od podstaw.

ooo
sobota, 23 czerwca 2018, 00:55

I bardzo dobrze. Modernizować ile wlezie. Bwp-1 też. Dość mrzonek - czas zacząć zachowywać się jak rozsądne państwa, czyli USA, Izrael czy Finlandia - jednocześnie modernizować i wprowadzać nowy sprzęt.

realista
sobota, 23 czerwca 2018, 00:47

powtarzam i będę powtarzać przerobić na artylerie 3-6 m-30 na kadłubie wystarczy ogarnąć komputer i układ jezdny to jest przez nas wykonalne ... Ruscy wyrośli na doktrynie rodem z CCCP zresztą nasi tez przez co zrozumiałym zagadnieniem jest nawała artyleryjska osłaniająca piechotę lub mająca na celu odcinanie pola manewru łapanki mamy sporo Ameryka też jest w stanie droga lotniczą pchnąć sporo siły żywej /zaopatrzenia ze sprzętem już gorzej pow-des to 24h na zebranie 5000 chłopa szpica zachodniego NATO zbieżne tyle w 2 tyg ... nie ma co liczyć po wejściu do służby kolejnego/ostatniego Oskara na to że transport morski miał by jakikolwiek sens odsyłam do kategorii \"Bomba kobaltowa\'\' skoro planujemy CPK/CPL należy pomyśleć w tym kierunku to może być przewidywalne jest to spora wada z drugiej strony lepiej planować odparowanie super lotniska niż aglomeracji ... A DO LĄDOWANIA I POWROTU WYSTARCZY CYSTERNA Z GWINTEM \"na wymiar\" I KAWAŁEK PŁYTY

ciekawy
sobota, 23 czerwca 2018, 00:16

wszystkie T-34 ściągają z monumentów - one też idą do moderki?

Gts
sobota, 23 czerwca 2018, 00:00

No panie jak na bliskim wschodzir juz ich nie chcieli to moze przestancie juz zaklinac rzeczywistosc, ze ten zlom sie do czegos przyda. Poza przetopieniem nie ma innych racjonalnych dzialan z taka wersja T-72 w dodatku nigdy nie modernizowana.

leming
piątek, 22 czerwca 2018, 23:20

Nie mogę uwierzyć w to co czytam.Nasza armia uzbraja się w pokomunistyczny demobil ?

WERBEL
piątek, 22 czerwca 2018, 23:12

po wzmocnieniu... zostanie tylko etos walki ...zwany \" gloria victis\"....

Gojan
piątek, 22 czerwca 2018, 23:09

@Jakub Palowski: \"Pozyskanie nowego czołgu będzie największym programem modernizacyjnym Wojska Polskiego w nadchodzących latach. Dopiero przeprowadzenie go z powodzeniem pozwoli na ostateczne wycofanie T-72 z Sił Zbrojnych RP\". ===== @Gojan: Cytowane dwa ostatnie zdania artykułu brzmią, jak niezamierzony żart. = = = = = Ale poza tym idea modernizacji T-72 jest niegłupia, zważywszy na stały brak środków w budżecie państwa (to naga prawda, reszta, to propaganda sukcesu) i konieczność odbudowy kadr inżynierskich i technicznych polskiego przemysłu. Przy tym lobbuję, aby główny nacisk położyć nie na nowy ciężki pancerz, tylko na dostosowanie T-72 do zasady \"pierwszego strzału\", tzn., oprócz nowej termowizji, dać armatę z automatem do ładowania na naboje scalone (lepsza przebijalność pocisków APFSDS-T) i lepszą stabilizację tej armaty. Wiem, to jednak kosztuje, ale niech będzie to potraktowane, jako inwestycja w nowe zdolności polskiego przemysłu.

Tankietka
piątek, 22 czerwca 2018, 23:05

Nareszcie

mgr historii andrzej pakuła
piątek, 22 czerwca 2018, 22:57

Gdzie wojsko przejadlo miliony zlotych???Gołe obietnice polityków???Gdzie odpowiedzialność???

ZZZ
piątek, 22 czerwca 2018, 22:33

Nasza armia przekształca się w grupę rekonstrukcyjną.

Harry 2
piątek, 22 czerwca 2018, 22:10

\"W dłuższym terminie i tak będą musiały jednak zostać zastąpione przez nowe wozy, planowane zgodnie z rekomendacjami Strategicznego Przeglądu Obronnego do opracowania we współpracy międzynarodowe\" A kto NAS dopuści do produkcji czołgu który może przynieść kokosowe zyski liczone w miliardach euro? Niemcy? Francja?

Opel
piątek, 22 czerwca 2018, 22:04

Zlomiarze. Czołgi o zerowym potencjale bez amunicji. Dno dna.

CaptainCash
piątek, 22 czerwca 2018, 21:28

Uzbrajanie jednej jednostki kosztem innej to sabotaż, proponuje Panu Ministrowi żeby wsiadł do \"zmodernizowanego siłami polskiego przemysłu\" T72M i pojechał nim na front w razie konfliktu. Może pancerniaków z Żagania przezbroimy w eksponaty znajdujące się w Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu, wszak większość z nich jest na chodzie :).

o2ns
piątek, 22 czerwca 2018, 21:25

Gdzie tu sens i logika ,szkoda tylko załóg tych czołgów w razie konfliktu jak puszki po konserwach bd wyglądać.Jak tak można nisko oceniać ludzkie życie

vvv
piątek, 22 czerwca 2018, 21:25

nie ma co! modernizacja pełną parą :D

Pragmatyk
piątek, 22 czerwca 2018, 21:16

Makabra, makabra i tragedia. Zatem jak się okazuje nowego czołgu w 2020 roku nie będzie bo nikt z nami z przyczyn politycznych nie chce w Europie współpracować. A lekki czołg Anders (wersja o wzmocnionym pancerzu do 35-40 ton) mógł być uzupełniniem (obecnych Leopardów i PT-91) i swobodnym przejściem pomiędzy likwidacją pozostałości T-72 a nowym czołgiem klasy Leopard 2A7. Program Anders został uwalony :( . Jako zapasy sprzętu pancernego też mógłby być produkowany na wypadek W. Kto za to odpowiada w MON!!!!????

Marek
piątek, 22 czerwca 2018, 21:08

Czyli wciąż jest nadzieja, że zamiast wydawać miliardy na Orkę można przywrócić Kobbeny do służby! Super :)

Sssssss
piątek, 22 czerwca 2018, 20:46

Czyli \"poprzestawiali meble\" i zadowoleni a w praktyce większość wojsk pancernych jest w chaosie reorganizacyjnym. Można ogłosić sukces.

Gras
piątek, 22 czerwca 2018, 20:45

Może lepiej kupić licencje na K2. A T72 wyprzedac.

Alex75
piątek, 22 czerwca 2018, 19:44

Gdyby potraktować skorupy Teciaków jako \'stelaże\' na dodatkowy pancerz - nie tylko Erawę - dołożyć stabilizację... zresztą tam wszystko trzeba dołożyć... zobaczymy jaka będzie propozycja PT 18 :)

Jaskółka
piątek, 22 czerwca 2018, 19:41

A może zacząć liczyć tylko te czołgi które sa akurat w remoncie albo sa w pelni sprawne? Resztę sprzedać do Afryki, a uzyskane fundusze wydać na skuteczną amunicję ppanc., termowizje, remonty, wymianę stabilizacji armaty w t72/pt91 i oblozenie 72 erawa?

adams
piątek, 22 czerwca 2018, 19:07

\"Modernizacja\" w naszej armii jak widać idzie na całego,w całym kraju na pomnikach stoi jeszcze trochę T-34,można je też odmalować i wcielić do służby.Ale 2 miliardy dolarów na bazę dla amerykanów to mają,na sprzęt dla naszego wojska już nie....

Ekonomista
piątek, 22 czerwca 2018, 18:57

Zagadka: te czołgi nie pojadą do Afryki, bowiem te czołgi pozostaną w Afryce. Jak to rozumiecie?

Kustosz
piątek, 22 czerwca 2018, 18:56

Modernizacja czołgów T-72 czy modernizacja śmigłowców MI-2 bądź stalowych hełmów, jest kluczowa dla zapewnienia nam przewagi nad każdym przeciwnikiem w XXI wieku, OP Kobben też powinni utrzymać w służbie jeszcze 30 lat.

Jacek
piątek, 22 czerwca 2018, 18:45

No cóż , tak moi kochani wygląda ta cała szumnie zapowiadana modernizacja Wojska Polskiego przez pana Macierewicza i Błaszczaka , tylko na co poszła kasa z budżetu , wszystko pochłonął Patriot ?

Willgraf
piątek, 22 czerwca 2018, 18:09

czemu jasno się nie powie,ze wycofywano wozy najnowsze w najlepszym stanie , a zostawiano najbardziej wyeksploatowane

Sasza
piątek, 22 czerwca 2018, 18:01

Bardzo dobrze.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama