Reklama
Reklama
Reklama

MiG-29 rozbił się na Mazowszu, pilot w szpitalu [AKTUALIZACJA]

4 marca 2019, 14:17
MiG-29 polskich Sił Powietrznych; fot. Paul Nelhams/flickr

W okolicach miejscowości Drgicz niedaleko Węgrowa na Mazowszu rozbił się myśliwiec MiG-29. Pilot się katapultował i został przewieziony przez ratowników do szpitala. Jego stan ogólny jest dobry. Loty MiG-ów-29 zostały wstrzymane.

Informację o wypadku potwierdził w rozmowie z Defence24.pl mjr Mirosław Guziel z 23 Bazy Lotnictwa Myśliwskiego w Mińsku Mazowieckim. Jak poinformował, do awarii samolotu doszło o godz. 13:17, w czwartej minucie po starcie z tego lotniska. Samolot miał odbywać lot techniczny (kontrolno-pomiarowy) po prowadzonych na nim pracach.

Pilot katapultował się i został podjęty przez śmigłowiec z 2 Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, która także stacjonuje w Mińsku Mazowieckim. Lotnik został przewieziony do szpitala wojskowego przy ul. Szaserów w Warszawie. Był przytomny. Jego ogólny stan rzecznik szpitala płk Jarosław Kowal określił jako dobry. – Wstępne badanie nie stwierdziło zagrożenia życia i to jest bardzo dobra informacja. Szczegółowy zakres obrażeń poznamy po diagnostyce – powiedział lekarz.

Rzecznik prasowy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Marek Pawlak poinformował, że pilot jest doświadczonym lotnikiem. Legitymuje się nalotem życiowym ponad 1200 godzin. Ppłk Pawlak powiedział też, że katapultowanie nastąpiło ok. 8 km od miejscowości Łochów na Mazowszu.

image
Fot. Ratownictwo Powiatu Węgrowskiego/Facebook

Maszyna spadła w terenie niezabudowanym i nie wyrządziła większych szkód na ziemi. Z fotografii wynika, że samolot jest całkowicie zniszczony. Pożar gasiło 10 jednostek straży pożarnej. Na miejsce przybyła też policja i Żandarmeria Wojskowa.

Z informacji Defence24.pl wynika, że rozbita maszyna nosiła numer taktyczny 40. Samolot został wyprodukowany w 1989 roku i został pozyskany do Sił Powietrznych RP z Czech. Miał prawie 2000 godzin nalotu. Maszynę zdobiła podobizna dowódcy Dywizjonu 303 generała brygady i podpułkownika Królewskich Sił Powietrznych Witolda Urbanowicza.

Zgodnie z wojskowym procedurami przyczyny wypadku będzie teraz badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Osobne śledztwo przeprowadzi też prokuratura. Po południu ppłk Pawlak z DGRSZ poinformował PAP, że loty na wszystkich samolotach MiG-29 zostały wstrzymane.

W ubiegłym tygodniu szef MON Mariusz Błaszczak podpisał Plan Modernizacji Technicznej na lata 2017-26. Priorytetem, któremu przy tej okazji minister poświęcił najwięcej miejsca na konferencji prasowej, był zakup 32 samolotów myśliwskich 5. generacji w ramach programu Harpia. Błaszczak podkreślał wówczas, że nowe samoloty mają być pozyskane "w jak najszybszym czasie", m.in. dlatego że wysłużone Su-22 i MiG-22 "mają niewielką przydatność na dzisiejszym polu walki", a ponadto MiG-i-29 "podczas ćwiczeń w ciągu ostatnich lat ulegały awariom", w tym jednej katastrofie, która zakończyła się śmiercią pilota.

W komunikacie opublikowanym po katastrofie MON podkreśliło, że minister podjął decyzję o powołaniu pełnomocnika do spraw pozyskania nowoczesnych myśliwców w ramach programu Harpia. – Zadaniem pełnomocnika będzie jak najszybsza realizacja programu i wprowadzenie na wyposażenie sił zbrojnych nowych samolotów – poinformował resort. Zapowiedział też, że pełnomocnik zostanie zaprezentowany opinii publicznej "już wkrótce".

Wypadki polskich MiGów-29

Myśliwce MiG-29 długo uchodziły za bardzo bezpieczne samoloty. Zostały wprowadzone Sił Powietrznych w 1989 r., a pierwszy wypadek w czasie lotu miał miejsce w grudniu 2017 r. Łącznie z dzisiejszym wypadkiem w ostatnich latach utracono już cztery samoloty MiG-29 – jeden w wyniku pożaru silnika podczas rozruchu na lotnisku i trzy w locie. 

11 czerwca 2016 na terenie 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku doszło do pożaru maszyny tego typu spowodowanej awarią turbostartera GTDE-117 podczas rozruchu technicznego. Pomimo interwencji straży pożarnej i personelu uszkodzone zostały kluczowe elementy samolotu a maszynę trzeba było spisać ze stanu. 

18 grudnia 2017 r. wieczorem w okolicach Kałuszyna na Mazowszu rozbił się myśliwiec MiG-29 podchodzący do lądowania w 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Pilot przeżył awaryjne lądowanie samolotu w lesie, mimo że się nie katapultował.

6 lipca 2018 r. MiG-29 z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku rozbił się w nocy, w okolicach Pasłęka (woj. warmińsko-mazurskie). Tuż przed katastrofą pilot tej maszyny się katapultował, ale nie przeżył.

Natomiast 15 lutego 2019 r. myśliwiec MiG-29 z awaryjnie lądował w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku po tym jak doszło do rozhermetyzowania kabiny w czasie lotu. 

Informację o wypadku podały jako pierwsze m.in. tvp.info i RMF FM.

Niniejszy artykuł był aktualizowany w miarę pojawiania się nowych informacji. 

RAL/AH/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 204
Reklama
I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
wtorek, 12 marca 2019, 20:24

Dla porównania: RFN kupiła 916 samolotów F-104 Starfighter, z czego rozbiło się 262 samolotów, w tym w czerwcu 1962r. cztery starfightery rozbiły się jednego dnia. łącznie zginęłow ciągu 20 lat w Strarfighterach 116 niemieckich pilotów. W procesach wytaczanych Lockheedowi przez rodziny z powodu Starfightera i innych dochodzeniach wyszło, że Lockheed łapówkami przekupił generałów i polityków, aby kupowali ten samolot. Łącznie Lockheed sprzedał ponad 2.500 Starfighterów. __________ Należy moim zdaniem skontrolować serwis Mig-29 i zadecydować, czy Polska jest wstanie dawać pilotom sprawne Mig-29, bo sprawa wygląda na polskie niechlujstwo i nieodpowiedzialność mechaników. __________ Naśmiewamy się z Niemców, że mają wysokie odsetki niesprawnego sprzętu, bo nie pojmujemy surowości niemieckich norm i twardego reżimu remontów, w których powstaje poniekąd nowy samolot, czy helikopter (niemieckie CH-53 latają już od 46 lat). Niemcy latają jednak bezwypadkowo, a ich wyroby podbijają świat z uwagi min. na solidność, niezawodność. To co natomiast polska obsługa naziemna zrobiła z tymi trzema Mig-29 w RFN byłoby przedmiotem dochodzenia prokuratorskiego i wyroków sądowych. _________ MIG-29 to znakomity samolot, który można zmodernizowć wyposażając w glass-cockpit, najnowszą broń itp. MIG-29 lata szybciej i wyżej oraz przenosi więcej niż F-35. Jeżeli już mamy Mig-29, to chyba opłaca się dokupić kilkanaście następnych i zmodernizować je przydatne są szczególnie do szybkiego podrywania na duże wysokości w celu przechwycenia przeciwnika. ________ Do tego powinniśmy realistycznie przyjąć, że w następnych latach Rosja upora się ze stealth F-35, a bez stealth F-35 to ok. 60% Mig-29, czy Eurofightera. Dlatego równolegle do rozbudowy programu Mig-29 powinniśmy kupić ponad 50 Eurofighterów w najnowszych wersjach oraz przystąpić do programu budowy następcy Eurofightera. Wiążący się z tym wzrost współpracy z przemysłem lotniczym zach. UE.

Davien
środa, 6 marca 2019, 23:02

Panie dno, katastrofy MiG-a nie spowodował fotel ale do tej pory nie podana przyczyna wiec fakt ze latał ze skopanym fotelem nie przyczynił się do wypadku, choc niestety spowodował smierc pilota. W tamtej katastrofie rozbił się MiG o innym pochodzeniu niz ten z ostatniej, równie dobrze w tym co teraz uległ katastrofie fotel mógł byc oryginalny.

BieS
środa, 6 marca 2019, 20:56

@ppp, popieram. Zakłady remontowe potrafią wymienić malaturę, ale przy okazji majstrują bez uzgodnienia z producentem przy fotelach katapultowych. To tylko jedna sprawa, która "wylazła". Do tego części zamienne z kanibalizowanych samolotów lub dorabianie na wzór wyżej wymienionych, tudzież sprowadzane używki szemranymi kanałami.

ppp
wtorek, 5 marca 2019, 18:05

Ci co tak ochoczo chcą wydawać społeczne pieniądze winni składać przyrzeczenie oddawania każdego roku połowy rocznych swoich zarobków na ten cel . O wymianie samolotów trzeba powoli myśleć tylko dziwna ta seria wypadków w lotnictwie wojskowym i to głownie nie do końca z winy samych płatowców tylko z winy błędów w ich obsłudze . Strach myśleć o zakupie nowych myśliwców o wartości dziesiątek milionów dolarów i oddaniu ich w ręce personelu nie radzącego sobie z obsługą prostszych i dobrze znanych maszyn . Tymi wypadkami winna zająć się raczej prokuratura wojskowa aby zbadać kto odpowiada za taki stan rzeczy i kto ogranicza zakup nowych części zamiennych do samolotów i w jakim celu to robi ? Ewidentnie dopuszcza się tutaj do wielomilionowych strat skarb państwa .

dno
wtorek, 5 marca 2019, 17:09

Panie Davien, "ten MiG latał sobie normalnie, takze tej katastrofy nie spowodował fotel K-36 Zwiezda" .................. pański tok myślenia jest zaślepiony polityką. Mig z Pasłęka latał z niesprawnym fotelem od 2011 r. i to było normalne, co najwyżej dla pana. Paradoksalnie ten co zginął, pewnie uratował życie wczorajszemu pilotowi z Mińska.

Szejk
wtorek, 5 marca 2019, 16:11

Migi i Su będą latać, dopóki nie spadnie któryś na blokowisko, albo osiedle domków. Wtedy politycy będą udzielać wywiadów ws. zakupów.

Aleks
wtorek, 5 marca 2019, 15:15

A w ogóle , jak można wylatywać o 13.13?

Rocco
wtorek, 5 marca 2019, 13:43

Znafcy z defence, specjaliści od zakupów f16.... a żony wam skarpetki kupują.

John
wtorek, 5 marca 2019, 13:06

@CdM masz rację, winą tej ekipy jest to, że nie mając instrukcji serwisowej, nie mając tzw. notatek zmian konstrukcyjnych decyduje się na utrzymanie samolotów które w takich przypadkach nie powinny były latać i ich loty należy zatrzymać, skutki są opłakane, a sprawa pierścienia którego nikt nie sprawdził na ścinanie zanim zamontował go do tego fotela to hańba na WZL (rok 2011 podobno wtedy byli jeszcze fachowcy a żeby było ciekawiej to jak powinien być ten pierścień wykonany i jakie powinien mieć wartości na ścinanie to WZL miało bo zakupiło od Rosjan dokumentację do niego - i nic to nie pomogło) bo to jest zwykłe brakoróbstwo i brak kontroli jakości, i za tym nie poszła żadna dymisja, nikt nawet nie pisnął, że ktoś najwyraźniej spier..... sprawę w wyniku czego była najgorsza katastrofa z możliwych. Teraz kolejny przykład braku kontroli jakości, samolot miał wykonywany serwis hydrauliki, po 4 minutach od startu wszystko się rozleciało .... to nie jest przypadek tylko albo brakoróbstwo, albo robienie serwisu bez dokumentacji serwisowej (już nie mam pojęcia co jest gorsze). Zerwaliśmy współprace z biurem konstrukcyjnym to te samoloty zostawmy na lotnisku, a że przy tym trzeba będzie zakończyć sprawę kilku tysięcy etatów w wojsku zajmujących się nimi no to niestety takie są konsekwencje nie rozwiania współpracy z producentem samolotu.

Ja66
wtorek, 5 marca 2019, 12:54

@Peel a kogo to dziwi, że do tej pory nie wyjaśniono poprzednich katastrof? Przecież stara PKBWL była zła bo nie wyjaśniła katastrofy smoleńskiej zgodnie z linią partii więc zrobiło się czystkę w PKBWL i to są efekty.

modelarz
wtorek, 5 marca 2019, 12:49

Trzeba wycofać z użycia, uziemić i przekazać do muzeów samoloty Mig różnych wersji i ponad 40-letnie helikoptery Mi różnych wersji. To jest pilne bo decyduje o życiu pilotów i innych żołnierzy. Gdy ciężarówka się zepsuje na poligonie, to najwyżej stanie i dalej nie pojedzie. Ale gdy samolot lub helikopter w locie 'stanie' to katastrofa. Co do technologii 'niewidzialnych' czyli 'stealth' to już się to robi nieaktualne. Może zamiast drogiego F35 zakupić F15 w wersji 'Silent Eagle', który jest bardzo szybki (2.5 macha), sporo szybszy niż F18 SH, ma wyższy pułap, dużą ładowność uzbrojenia. F18 ma pewne ograniczenia, bo ma pewne urządzenia do lądowania na lotniskowcach i nadaje się lepiej do wsparcia marynarki w. Co do logistyki, to nie ma problemu, bo w Polsce Boeing już ma bazę logistyczną do cywilnych Dreamliner-ów latających w PLL Lot. Jeśli mamy problem jeszcze z budżetem, to możemy rozłożyć dostawy w czasie - w pierwszych 2 latach po 8 sztuk, a później po 4 sztuki rocznie. W zamian za stare helikoptery Mi-2, można by wprowadzać małe i ekonomiczne AW139 (które już są w użyciu w armii Włoch) do celów patrolowych i ratowniczych. Za 1 Black Hawk-a można kupić 4 sztuki AW139. Producent Leonardo ma swoją fabrykę w Polsce, więc można by dość szybko rozpocząć produkcję i dostawy. Na początek można podpisać umowę na 16 sztuk. Jeśli się sprawdzą, to można powtórzyć zamówienie za kilka lat, gdy być może budżet będzie w lepszym stanie. Dla bezpieczeństwa żołnierzy można to potraktować jako pilne i zakupić jest w trybie 'pilnej potrzeby operacyjnej'.

obserwator
wtorek, 5 marca 2019, 12:46

Po przeglądzie komentarzy definitywnie stwierdzam, że Rosjanie boją się F-35.

Davien
wtorek, 5 marca 2019, 12:34

Panie Charaszo, i jakos od 2011r ten MiG latał sobie normalnie, takze tej katastrofy nie spowodował fotel K-36 Zwiezda, zreszta znany z tego ze powodował chyba najwięcej urazów ze wszystkich normalnych foteli katapultowych. Do ostatnich Lat panie charaszo jakos ani jeden MiG u nas nie spadł, a ostatnio od objecia rządów przez PIS juz trzy się rozbiły a min 1 spłonał .

Juhas
wtorek, 5 marca 2019, 12:30

Katastrofa spowodowana awarią hydrauliki, która została dopiero co wymieniona, a lot był w zasadzie testowy. Zawinił tu czynnik ludzki. Najwyraźniej źle przetestowano instalację przed lotem, lub ktoś po prostu spartaczył swoją robotę. Szkoda, bo to już drugi zmodernizowany mazowiecki MiG, którego tracimy w głupi sposób (wcześniejszy wypadek był spowodowany zbyt małą ilością paliwa na lot).

CdM
wtorek, 5 marca 2019, 12:10

@John: a pamiętasz co się wydarzyło w 2014? Co zarówno rząd jak i ówczesna opozycja a aktualna opcja rządząca mówiła, i mówi nadal, na temat stosunków z Rosją? No więc owo zerwanie w 2015 nie było ot, taką sobie samowolną, pozbawioną tła, decyzją. Choć moim zdaniem był to przejaw naszej polskiej, tradycyjnej nieumiejętności gry w realną politykę oraz zwykłej głu... znaczy, wzmożenia godnościowego. Trzeba było gadać jedno a robić drugie, jak wszyscy.

Adam S.
wtorek, 5 marca 2019, 12:09

@wsa: Pisałem - zakupić pilnie 32 sztuki nowych F-16 ( żeby pilotów nie wysyłać na bezrobocie), a POTEM, na spokojnie wejść w F-35. Teraz nas nie stać, ale i tak te samoloty nie będą dostępne przez najbliższe 5 lat, bo jest kolejka u producenta. Z resztą co to znaczy "nie stać"? Do końca świata będziemy latać na F-16? Przed wejściem w program F-35 nie uciekniemy, bo nie ma alternatywy. Jeśli chcemy być jakimkolwiek zagrożeniem dla naszego potencjalnego agresora, musimy mieć maszynę, która ma możliwość przeniknięcia przez ich silną obronę przeciwlotniczą. Mamy infrastrukturę i wyszkolonych pilotów dla F-16, więc trzeba ten program kontynuować. Ale nie jest prawdą, ze nie stać nas na infrastrukturę dla dwóch typów samolotów, bo w tej chwili obsługujemy trzy typy.

mati69
wtorek, 5 marca 2019, 12:05

Spokojnie rodacy, miejcie świadomość, że większość polskich polityków to z wykształcenia historycy, politolodzy, socjolodzy, itd. Błaszczak to magister historii UW, mgr uzyskał w 1995 na podstawie pracy zatytułowanej "Opinie szlachty województw poznańskiego i kaliskiego wobec polityki zagranicznej Rzeczpospolitej w latach 1587–1611" (źródło: wikipedia). To są ludzie nie mający pojęcia o sprawach, którymi się zajmują. Błaszczak chce 32 szt. myśliwca 5. generacji, nie wiedząc, że taka ilość F35 to będzie dla nas koszt rzędu 6 mld usd. Zobaczycie, że skończy się zakupem 16 używek F16, bez żadnego przetargu, w ramach pilnej potrzeby operacyjnej.

pragmatyk
wtorek, 5 marca 2019, 11:44

Problem sie zaczął po modernizcji MIGów-29 w Bydgoszczy ,lotnicy narzekali na niską jakośc remontów. Potwierdziło to sie w nieprzemyslanej do końca modernizacji foteli ,zamiast ratować zycie spowodowały tragedię.Nikt do tej pory nie wyjaśnił tego publicznie.Wysłużone MIGi dobrze spełniły swoją rolę w Polskim lotnictwie i powinny już odpoczywać, a piloci w większości przeszkoleni na nowe samoloty ,niestety to są tyko gdybania . Chyba więcej dyskusji jest w defence niż w MONie. „Każdy widzi jaki koń jest” ,ale widocznie im bliżej władzy ,tym mniej wyrażnie. Niema możliwości dorażnego łatania dziur ,jak wykazały remonty , podobnie może być ze śmiglowcami, z wyjątkiem tych które były produkowane w Polsce.Na pewno nas nikt nie posłucha ,ale jeżeli nie chcemy wysyłać każdego modułu po awarii do USA i czekać miesiącami na naprawę ,bo taka jest procedura i nikt jej nie przeskoczy ,chyba ,że kupimy razem z samolotami częsci do nich ,czy gotowe pakiety serwisowe,wtedy musimy mieć na naprawę certyfikaty producenta. Najwygodniej jest wydzierżawić Gripeny jak to wiele lat temu zrobili Węgrzy .Szwedzi są elastyczni w realizacji umowy zakupu , czy wynajmu.Na pewno jednocześnie nie zakupimy Patrioty i F-35 ,chyba ,że resztę wojska puścimy do cywila.Mieć ambicje jak król i pieniądze jak błazen to nie sztuka.

Okręcik
wtorek, 5 marca 2019, 11:43

Nowe samoloty są potrzebne na wczoraj, nowe skoro dopiero teraz wdrażają program zakupu będą za kilka lat. Jak widać przewidywanie to nasza mocna strona ;-))). Migi trzeba natychmiast do muzeum i niestety kupić znów coś z półki, bo czas ucieka. Z tym chyba nie będzie problemu wszak "dobra zmiana" ma tylu sojuszników, szczególnie tego jednego za oceanem..., problem w tym, że my jako właściciele "maluchów" wybieramy się do salonu "mercedesa", a portfel cieniutki.

gosc
wtorek, 5 marca 2019, 11:43

BARDZO DOBRA DECYZJA rozmowy zakupu dotyczą f22 RAPTOR i F35

Dociekliwy
wtorek, 5 marca 2019, 11:42

Biorąc pod uwagę, że jednym z głównych argumentów za przywróceniem do lotów MiGów po wypadku pod Pasłękiem były podtrzymanie uprawnień do lotów części pilotów, to sprawa robi się nieciekawa. Nie zdziwię się jak po tym wypadku piloci na wzór bułgarski odmówią lotów na sprzęcie uznając go za niebezpieczny jak porządnych wyjaśnień PKBWLLP nie będzie. Takie zagęszczenie awarii w tak krótkim czasie i to po 29 latach bez żadnego wypadku z kategorii hull-loss to nie może być przypadek - wsparcie eksploatacji leży i kwiczy. 2000h nalotu płatowca to relatywnie mało jak na ten typ po takim czasie (60-70h rocznie). Żeby było ciekawiej z kasy NCBiRu leci teraz projekt "Powłoki o podwyższonej żaroodporności na łopatkach turbin wysokiego ciśnienia silników RD-33" (motywacji łatwo się domyśleć). Brak części już był strasznie widoczny kilka lat temu. Ogołacanie z części każdego okolicznego szrotu to działanie na krótką metę, bo w końcu i dopływ części na szrot się kiedyś kończy. Austriacy mają eskadrę EF z Transzy 1 do opchnięcia, ale to raczej droga zabawa i na pewno nie pozwoliłaby na zastąpienie floty 1:1. Z opcji na już (a nie za 3-7 lat) to chyba jeszcze tylko Baraki zostały, choć w ich przypadku wcale nie byłbym taki pewien, czy wielki sojusznik nie wywinąłby numeru takiego jak z Chorwatami.

tut
wtorek, 5 marca 2019, 11:38

Jestem zwolennikiem Grippena nie dla tego że są dobre, ale dla tego że będziemy mogli coś zrobić jak się nie spodobamy amerykanom. Podział 16 F 35 / 32 Grippeny wydaje się być sensowny dla mnie. I niech mi nikt nie mówi że się nie da.

CdM
wtorek, 5 marca 2019, 11:31

@John: Tak, sprawa bułgarska i jej smutne pokłosie to dorobek poprzedniej ekipy; dorobkiem aktualnej były zaś czystki w PGZ (znam relacje z pierwszej ręki, jak traktowano "politycznie niepewnych", bez oglądania się na kompetencje i wiedzę), oraz, ehm, mało przekonujący sposób wyjaśniania dotychczasowych katastrof - zwłaszcza w zakresie wniosków... Do tych, którzy sugerują jakiś sabotaż. Niestety, nie jest konieczny. Wystarczą decydenci.

Peel
wtorek, 5 marca 2019, 11:16

Oficjalnie nie wyjaśniono przyczyny żadnej z ostatnich katastrof MiG-ów, co więcej, nie wyjaśniono przyczyn śmierci pilota który się katapultował. Wojsko ukrywa te przyczyny bo się wstydzi, albo chroni czyjeś tyłki. Albo jedno i drugie.

charaszo nie zawsze znaczy dobrze
wtorek, 5 marca 2019, 11:01

Panie Davien "Panie PiotrEl jakos bez tych ruskich nasza Baza Remontowa dziąłała idealnie do nastania PiS. Ale jak się zwalnia doswiadczona kadrę...." ............. Do nieprawidłowego przerobienia sławetnego pierścienia, który doprowadził do zablokowania spadochronu i śmierci pilota pod Pasłękiem doszło w 2011r. Nie słyszałem żeby ktoś z tego tytułu poniósł konsekwencje. Bo ja po tamtym wypadku zastanawiam się ile takich przeróbek jeszcze dokonano. Inna sprawa to taka że wcześniej, z Rosji części jak przychodziły nowe to i tak były wadliwe. Dlaczego wtedy nikt nie podjął decyzji o pilnej potrzebie wymiany samolotów? Ktoś się podszył pod nick czy wg ciebie wtedy PIS serwisował Migi29?

Sęp1945
wtorek, 5 marca 2019, 10:44

Entuzjastów sprzętu made in USA zapraszam do artykułu o tym jak Pakistan bronił swoją przestrzeń z użyciem F-16 przed Hindusami i jakie mogą być tego konsekwencje - cytat z artykułu"Reuters przypomina, że USA często włączają do umów eksportowych na sprzęt wojskowy ograniczenia co do jego stosowania."

Odyn
wtorek, 5 marca 2019, 10:39

To chyna dość duży bodziec żeby dokupić coś do sił powietrznych RP. Każdy ma własną wizję, moja wizja to podczepić się pod Tempest'a a tymczasowo dokupić na najbliższe 10-15 lat F18 lub F16 w zależności jakiego kto da nam deal'a około 32szt. Opierając sie na opinii moich brytyjskich kolegów elektroników/elektryków serwisujących myśliwce dla RAF " PODSTAWA TO KONFIGURACJA, JEŻELI SĄ NA TO ŚDODKI MOŻNA ZDECYDOWANIE LEPIEJ UZBROIĆ F16 / F18 NIŻ F35 GOLASA, " dokładnie tak samo jak z komputerem. F35 odrzucił bym całkowicie z gry. To jest konstrukcja oparta na doktrynie z końca lat 80's ,początku 90's design F35 rozpoczęto w 1992 w oparciu o sukcesy B2 ,F117, ale przy obecnym rozwoju radarów czy innych rodzajów lokacji koncepcja stealth staje się troche chybiona! A miliardy USD poszły... na dzień dzisiejszy F35 to taki rozdarty projekt pomiedzy kilkoma koncepcjami, a jako finalny produkt nie jest dominujący w żadnej konkurencji. 25 lat od projetu do produkcji... jakieś pytania? Oprócz poteżnej kasy, sporo nie poszło.

xxx
wtorek, 5 marca 2019, 10:37

4 MiGi stracone bez walki.

Gosc
wtorek, 5 marca 2019, 10:31

Piloci i osoby ktore serwisuja MiG29 powinny miec nizsze stopnie wojskowe i mniej zarabiac.

Ralf_S
wtorek, 5 marca 2019, 10:25

32 myśliwców 5. generacji vs. 750 myśliwców potencjalnego przeciwnika, który ponadto dysponuje 400 szturmowcami i 137 bombowcami. Nawet przyjmując gotowość lotnictwa przeciwnika na poziomie 40% i zaangażowanie 50% sił na tym froncie, to i tak nasze lotnictwo nie wytrzyma tak długo jak we wrześniu 1939 roku. Myślę, że lepiej by było wprowadzić więcej maszyn ze zdolnościami uderzeniowymi pokroju F-18 Super Hornet, F-15 w nowej wersji lub Rafale. Typhoon jakoś do mnie nie przemawia ze względu na ograniczony asortyment uzbrojenia p-z.

werds
wtorek, 5 marca 2019, 10:15

@obserwator....a jaką mamy sytuację polityczną z Rosją? mamy wojnę? jakiś konflikt militarny?. Obecna sytuacja została wykreowana w pustych głowach naszych pseudo polityków którym się uroiła WIELKA WOJNA z Rosją. To że masz ograniczone horyzonty jak koń z klapkami na oczach tylko źle o tobie świadczy.

opel
wtorek, 5 marca 2019, 10:12

sża …..tak tak, montaż w Biedronce lub żabce, USA nam nie dadzą, Francuzi są drodzy za to Gripen jest tani jak barszcz. To super samolot po który stoi kolejka chętnych a Szwedzi jak wiadomo to frajerzy i dadzą nam wszystko za darmo bo nam się po prostu należy. Skąd wy się spece z netu bierzecie?

wsa
wtorek, 5 marca 2019, 10:10

ADAM S....jak widzę nie dociera do Ciebie że nas po prostu na F35 nie stać. Nie stać nas na budowę kolejnej infrastruktury pod nowy samolot, w budzecie nie ma kasy na taki zakup. My potrzebujemy samolotów na już, a na już to tylko F16 bo pod te samoloty mamy wszystko gotowę….infra, szkolenie i jakies tam uzbrojenie. Fantazjowanie o F35 to po prostu głupota.

wer
wtorek, 5 marca 2019, 10:08

@olo....znowu kolejny marzyciel z netu. Abstrachując od tego że na taki zakup w ogóle nie ma kasy w budzecie MON ani w budżecie Państwa to już widzę jak USA dają nam technologię budowy silników plus montaż u nas F16....MONTAŻ PRZEPRASZAM GDZIE? W BIEDONCE CZY ŻABCE? może nie zauważyłeś ale u nas zakładów lotniczych już nie ma.

Adam S.
wtorek, 5 marca 2019, 10:04

@olo: bardzo dobry plan, jeśli Amerykanie zgodziliby się na budowanie F-16 w Polsce. Ale obawiam się, że nie jesteśmy Indiami. Patrząc realnie, widzę to tak: zakupić pilnie 32 fabrycznie nowe F-16, te z elektroniką nowej generacji, posadzić na nich najlepszych pilotów, a piloci MiG-ów dostają miejsca w starszych F-16. jednocześnie na spokojnie zacząć proces pozyskiwania nowych F-35, na początek 16 szt, zbudować infrastrukturę obsługi i szkolenia, nabrać doświadczenia, sprzętu, uzbrojenia, taktyki itp. Na spokojnie i w dobrych cenach. W miarę budżetu dokupywać kolejne F-35 i jednocześnie stopniowo modernizować starsze F-16. Żeby docelowo dojść do pułapu 48 szt F-35 i 80 szt. nowoczesnych, współpracujących z nimi F-16.

Jarek
wtorek, 5 marca 2019, 10:04

Turcja właśnie wypada z programu JSF . Dwa F-35 wyprodukowane dla Turcji już można przejąć i dokupić pozostałe 30. Produkcję części i serwis F-35 z Turcji też można przenieść do Polski. To takie proste.

Adam S.
wtorek, 5 marca 2019, 09:35

Nie wierzę, połowa komentatorów płacze jak to Polacy "poobrażali" Rosjan i teraz Rosjanie nie chcą nam remontować Migów. A może jeszcze niech nam Rosjanie remontują broń rakietową? Na pewno mają dobre ceny. Zaprośmy ich, żeby Kaspersky zajął się naszym cyberbezpieczeństwem. Albo od razu zaprośmy FSB, żeby pomogła nam w utrzymaniu bezpieczeństwa państwa - mają przecież takie doświadczenie w walce z terroryzmem... Ludzie, przecież po to mamy armię, żeby Rosjanie do nas NIE weszli. Jeśli zamierzamy zapraszać Rosjan, to po co nam armia???

say69mat
wtorek, 5 marca 2019, 09:24

Nie dalej, jak w lutym 2019, MON indagowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich, zapewniał iż samoloty MiG29 są bezpieczne dla pilotów. Stąd, skąd się bierze pewność Ministerstwa, że samolot F35 jest tym właściwym - w danym momencie - rozwiązaniem dla sił powietrznych RP??? Skoro ... istnieje spora kolejka klientów oczekujących, skoro produkcja samolotu trwa circa 5 lat, skoro nie dysponujemy ani infrastrukturą lotniskową, ani przemysłową, ani w sferze wyszkolonych pilotów, ani kadry technicznej, niezbędnej do obsługi i funkcjonowania tego typu maszyn myśliwskich. Stąd, pojawia się następująca kwestia, czy nie jest niezbędnym, aby w celu zabezpieczenia elementarnych zdolności sił powietrznych do realizacji misji. Leasingować od LM lub USAF v/s dokupić dwie eskadry F16 w wersji C/D block 50/52 v/s F16V block 70/72??? Tak, aby wykorzystać czas, a tym samym Mińsk i Malbork przeszkolić i wyposażyć w samoloty F16, z kolei jednostki w Łasku oraz Krzesinach przeszkolić i docelowo wyposażyć w samoloty F35.

Riddler
wtorek, 5 marca 2019, 09:23

Widać, że wiek już daje o sobie znać. Skoro tak, to żadnych części od pośredników, niewiadomego pochodzenia. Albo części bezpośrednio od producenta, albo samoloty na licytację/złom.

mas
wtorek, 5 marca 2019, 09:20

Witam, z jednej strony to dobrze że minister ma wizję rozwoju i zakupu nowoczesnych samolotów, z drugiej strony zasadne wydaje się pytanie czy warto F-35, który jest za drogi, średni manewrowo i chyba nie rozwojowy (lepszy wydaje się był projekt Boeinga z wielką paszczą:)). Zakupy jak w każdym budżecie trzeba dopasowywać do możliwości. Ja nie jestem zwolennikiem amerykańskich firm ponieważ w negocjacjach zawsze wychodzimy na szaro. To są olbrzymie koncerny biznesowe, z którymi nie potrafimy twardo negocjować - przykład offsetu do F-16. Jest wiele propozycji: grippen, rafale, eurofighter bardziej przystępnych cenowo - trzeba podjąć mądrą decyzję na najbliższe ok 20 lat. Później opatentują teleportację, antygrawitację itp. ;)

Adam S.
wtorek, 5 marca 2019, 09:19

@Ricorro: Nie, nie zamierzamy nikogo atakować. Chodzi o to, że jeśli będziemy mieli wyłącznie sprzęt defensywny, to zapraszamy potencjalnego agresora do spróbowania, jak dobra jest nasza obrona. W końcu agresor niczym nie ryzykuje, co najwyżej utratą pewnej liczby atakujących żołnierzy. A ci, u naszego potencjalnego agresora są liczni i tani. Jedyny sposób na zabezpieczenie się przed atakiem, to zgromadzenie takich sił odwetowych, ze w razie ataku agresora, jesteśmy w stanie zadać mu takie straty, które są dla niego nieakceptowalne. Żeby mu się nie opłaciło nas atakować, a najlepiej, żeby jeszcze gorzko pożałował. A do tego samoloty F-35 są doskonałe, bo są w stanie przejść obronę przeciwlotniczą naszego potencjalnego agresora. Na koncepcji odstraszania opiera się współczesny pokój; opierał się na niej przez cały okres od II W. Ś. Oczywiście nigdy nie będziemy w stanie zadać takich strat agresorowi, jak USA, ale też korzyści dla niego z atakowania Polski są odpowiednio mniejsze.

olo
wtorek, 5 marca 2019, 08:55

Jak dla mnie jest tylko jedna droga. Zakup ok. 12 F35 jako samolotów przewagi powietrznej i odpowiednia umowa na najnowsze F16 /F21/ ale na znacznie więcej (60-120) rozłożone na 10-15 lat z montażem u nas oraz licencyjną budową silników oraz podstawowych elementów. Z dostępem do dokumentacji technicznej oraz prawem do modyfikacji. Mamy gdzie budować silniki, spokojnie też jest gdzie umieścić montaż i budowę wybranych podzespołów oraz podstawowego uzbrojenia. Do czasu realizacji kontraktu można wydzierżawić z 24 F-16 z USA bu szkolić załogi. To jedyna szansa na zrobienie technologicznego kroku do przodu. Niestety obawiam się, że kupimy 32 F35 w kosmicznej cenie i bez prawa do czegokolwiek. Ten kontrakt pokaże tak naprawdę czy nasze władze są samodzielne, czy na usługach lobbystów.

sża
wtorek, 5 marca 2019, 08:53

Sprawa jest prosta - albo kupujemy części od dostawcy, albo zmieniamy samoloty na inne. W tym drugim przypadku podstawowe warunki to: 1. Cena i termin dostawy 2. Baza remontowa i [ewentualnie] montaż w Polsce 3. Dostęp do kodów, tak aby ktoś nam w przyszłości nie zrobił jakiegoś "kawału". Myślę, że przy tych kryteriach tylko Grippen NG spełni te warunki, bo Amerykanie na to nie pójdą, a Francuzi są zbyt drodzy.

kołalsky
wtorek, 5 marca 2019, 08:27

Decydenci się zmieniają a piloci giną. I tak wygląda "troska" o Armię. Jak kraj ma być bezpieczny kiedy broniący go są w permanentnym zagrożeniu ?

Pirat
wtorek, 5 marca 2019, 04:52

Po co nam serwis z Rosji? Ten sprzęt jest już od dawna dobry dla Korei Północnej. Niemcy już to od razu wiedzieli. Nowe samoloty, jak najszybciej.

Ok bajdur
wtorek, 5 marca 2019, 03:15

Poprzednio w Kałuszynie także zgasły silniki. Dziwna sprawa. No cóż trzeba szybko kupić myśliwce 4+ + i szkolić pilotów.

Telamon
wtorek, 5 marca 2019, 01:56

Wystawić pozostałe MiGi-29 na sprzedaż. Zebrane w ten sposób pieniądze dorzucić do puli i przeznaczyć na zakup jakiegoś budżetowego myśliwca / samolotu wielozadaniowego. Może w końcu ten szwedzki Gripen, maszyna nabywana przez małe państwa. Cała Polska armia powinna być właśnie tak modernizowana aby uzyskać jako-taki ale sprawny poziom gotowości bojowej. Obecnie mamy garstkę w miarę nowoczesnego sprzętu i MNÓSTWO szrotu, który ulegnie trywialnej awarii. Powinno się brać przykład z Brazylii i RPA. Niestety z przyczyn politycznych kupimy maszynę w USA. Od ręki, po niekorzystnych cenach, byle spróbować kupić choć odrobinę uznania od "Wielkiego Brata". Kupimy F-35 z serwisem w USA, okropnie drogo i w ilości śladowej (32 maszyny starcza jedynie na wymianę MiGów-29). P.S Pamięta ktoś może jak na początku wieku (za SLD chyba) przebąkiwano o produkcji licencyjnej MiGa-29 w Polsce?

Gts
wtorek, 5 marca 2019, 01:02

John, wez juz nie klam. Pis jest winny przede wszystkim tego, ze od dawna jest znany stan polskich migow i su oraz terminy wyczerpania resursow. Co oznacza ze najpozniej w 2016r powinien byc rozpisany przetarg na kolejne samoloty zastepujace te konstrukcje naprawiane na drut i tasme. Ja o tym pisalem wielokrotnie. Wiadomo, ze koncza sie resursy, czesci nie ma skad wziac, wiec obowiazkiem ministra jest zamowic nowe samoloty, a nie udawac ze problemu nie ma. Byla okazja na tanie F-16 kiedy LM szukal chetnych by otworzyc linie w Greenvile. Minister wolal zamawiac lawki multimedialne. Skonczcie juz z bronieniem pisu bo onie te miliardy wlasnie z modernizacji armii biora. Te ogloszenia o tym, ze zainwestuja 180 mld w polskie wojsko to ordynarna sciema, to znaczy, ze te pieniadze zostana przelane na konta innych ministerstw jako kielbasa wyborcza. Co do wyboru samolotu, dzis mamy sporawy problem. Czekam na oferte za F-35 dla Polski bo nie chce mi sie wierzyc ze bedzie tanszy w zakupie niz F-16 co sugeruje sie kontraktem dla Belgii.. dla mnie to nierealne. No, ale poczekam ocenie jak dostaniemy propozycje. Z informacji ktore mam, wiem ze w utrzymaniu jest to droga maszyna, a rezim utrzymaniowy jest taki, ze u nas beda wiecznie stac i czekac na czesci, ktorych nie mamy za co kupic. Nie zapominajcie ze jak Alis zglosi problem to samolot nigdzie nie poleci zanim nie obejrza go technicy i nie wymienia bolaczki, chocby byla to glupia dioda Tanio to nie bedzie. Co do innych propozycji, wszystko zalezy od strategii, ktora wybieraja nasze sily powietrzne. Dopiero znajac te strategie mozna powiedziec, ktory samolot bylby najlepszy. Patrzac z perspektywy kosztow i ewentualnych korzysci dla zbrojeniowki mozna myslec o Gripenie NG. Problem jednak w tym, ze Saab jest wlascicielem 30% maszyny i to glownie platowca, najdrozsze elementy sa brytyjskie lub amerykanskie lub wlasnoscis jeszcze innych podmiotow. Czy saab zbudowalby fabryke w Polsce tez nie jest pewne. Wg mnie Saab popelnil blad, ze nie zmodyfikowal samolotu glebiej i nie poszedl w kierunku Flygsystem 2020. Mieliby dzis konkurencyjna maszyne dla F-35 z elementami stealth. Co do innych samolotow. EF czy Rafale bym wykluczyl ze wzgledu na cene porownywalna wrecz z F-22. Zostaja F-18 block III czy F-15X. Ponoc F-15X jest tak samo drogi w utrzymaniu jak F-35 i oba sa 3-4 krotnie drozsze od F-16. Prosze bardzo bierzmy, tylko nie zdziwmy sie jak zaden latac nie bedzie, bo budzet tego nie wytrzyma. Tanszy troche jest F-18, a jego koszty oscyluja wolol 2-krotnosci kosztow F-16. Zaleta byloby tez mozliwosc pozyskania maszyny WRE na tym samym platowcu czyli Growlera. Oczywiscie nie jest to maszyna 5 generacji i nie jest pozbawiona wad. Brakuje w niej miejsca na wiele potrzebnych elementow, ktore musi przenosic w zasobnikach, albo ktore dobudowano do istniejacego kalduba. Czytalem kiedys tez bardzo krytyczny raport z Australii w porownaniu do Su-27, potem byl on komentowany przez naszych znawcow tematu, ale watpliwosci nie zostaly rozwiane do konca. Tyle, ze te wszystkie dywagacje powinny byc zakonczone do roku 2016, skutkujac podpisaniem umowy na kolejne 3 eskadry samolotow. Skoro nasze dowodztwo okresla potrzeby na poziomie minimalnym 144 maszyny, a optymalnym 192 to nad czym w ogole sie PiS zastanawia? Przeciez juz teraz czesc F-16 nie lata, czekajac na czesci Migi-29 nie lataja prakrycznie wcale, co chwile bedac uziemione, a Su-22 sa nieprzydatne do czegokolwiek. Mamy wiec ile tych sprawnych samolotow? Uzbiera sie eskadra czy dwie? Ile wiec brakuje do stanu minimalnego czyli 9 eskadr? Uprzedzajac fakty rowniez jestem zwolennikiem posiadania 2 typow samolotow z wielu wzgledow najlepiej od roznych producentow, zeby nas czasem nie mogli szantazowac cena czesci czy serwisu. Chcialbym jednak rzetelnego podejscia do sprawy, np tak jak to robia Szwajcarzy organizujac wielodniowe testy dla kazdej z maszyn. Potem chcialbym ogloszenia punktacji, cen oraz offsetu/transferu technologii. Po takich dzialaniach chcialbym uslyszec: bierzemy 3 eskadry z opcja na 6 za tyle, z takim offsetem/transferem wartym tyle, dostawy od 2022-2024. Niestety nasz rzad znow uwali temat, skonczy sie kielbasa wyborcza albo kontunuacja zyczenia o F-35... zapomnijmy wtedy o okazyjnej cenie. Nawet jesli dostalibysmy taka przy zakupie to LM odbije sobie ja na serwisie i utrzymaniu.

hym108
wtorek, 5 marca 2019, 00:42

Pelnomocnik? komisja i punktacja. Kto da taniej i lepiej brac. A nie z gory mowic co wezmiemy. Co to za rodzaj targowania? Z gory mowic co bedzie.

DSA
wtorek, 5 marca 2019, 00:39

@SOWA na pewno są wyeksploatowane. Ale mają jedną zaletę: są do wzięcia od ręki, mamy bazę, znamy ten typ samolotu. I są całkiem nieźle wyposażone uwzględniając w szczególności izraelskie WRE (bez tego to nawet nie ma dyskusji). Tyle, że skoro my musimy pilnie kupić, to można się tu spodziewać ogromnego przekrętu tzn. zapłacimy za nie duuużo więcej niż są warte. Tak samo zresztą za F-35 - skoro się już zadeklarowaliśmy, że kupimy to nikt nie będzie nam ceny obniżał bo i po co?

obserwator
wtorek, 5 marca 2019, 00:32

Panie John, jak sobie wyobrażasz w dzisiejszej sytuacji politycznej, że serwisujemy nasze myśliwce w Rosji? Ja nie mam tyle wyobraźni.

Rab
wtorek, 5 marca 2019, 00:30

Zakup używanych samolotów F-16 to według mnie nie jest dobra opcja, starsze wersje różnią się wieloma elementami, wyposażeniem, dodatkowo dokumentacja obsługowa i pewnie część aparatury kontrolnej jest porostu inna, modernizacja do wersji obecnie użytkowanej w Polsce to też niemałe pieniądze, zakup nowych samolotów wydaje się najrozsądniejszy. Zakup samolotów od innych producentów, także naraża nas na zwiększone koszty. Zakupem samolotów niech zajmą się fachowcy, którzy będą je potem wykorzystywać, politycy powinni się trzymać daleko od szczegółów kontraktu. Serwisowanie, części i modernizacje to klucz do efektywnego eksploatowania samolotów.

John
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:52

do wszystkich krytykujących tzw "dobrą zmianę" to nie oni są winni tej sytuacji, wszystko odbyło się w 2015 roku za tamtejszego szefa MON, tych ludzi rozliczajcie to oni zerwali z Rosjanami współpracę i to w taki sposób, że oni teraz nie chcą nawet z nami gadać ...

ekonomista
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:48

Ja jestem zwolennikiem Gripena E, bo od Szwedów dostaniemy najlepsze warunki cenowo-przemysłowe. W F35 to trzeba było wchodzić na początku, razem z Turcją i innymi.

Marek
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:43

@Przejęty No to poprzejmuj się jeszcze bardziej. Zła zmiana nie zamiarowała bowiem kupić żadnych myśliwców wielozadaniowych. Ba. Uwaliła LIFTa w postaci koreańskiego odpowiednika Gripena, który miał robić za sensowną maszynę szkolno bojową. Podobno polski pilot poleci na drzwiach od stodoły, więc polskojęzycznej filii CDU prezent w postaci niemieckich wylatanych gratów starczył.

observer
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:32

To ten z RIAT 2015 i słynnego Vertical Take Off...

Ricorro
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:31

Dla jasności, pytam jako amator. Co niektórzy korzystając z okazji podjęcia tematu co wybrać na nowy samolot bojowy dla naszego wojska ostro sugeruję F-35. Nie żebym miał coś przeciwko F-35 ale biorąc pod uwagę specyfikę tego samoloty to czy my mamy zamiar kogoś atakować? F-35 to maszyna raczej ofensywna a nam to chyba bardziej potrzebne jest coś co obroni nasze niebo. Tak luźnie myśląc to albo pozostać przy zakupie kolejnych F-16 (jakieś doświadczenie z ich eksploatacji już jest więc taniej wyjdzie) albo rasowy myśliwiec F-15 :). W razie "W" pierwszy wyłom u przeciwnika niech zrobi "trudno wykrywalnymi" bogaty sojusznik zza oceanu :) :) :). Potem już nasze F-y mogą wesprzeć działania. Wydaje mi się że tu jest zasada prosta. Jeżeli coś by miało nas zaatakować to albo ktoś nas wesprze i może damy radę, albo zostaniemy sami i nas rozniosą bez względu na to co byśmy nie kupili bo i tak tego będzie mało, więc po co przepłacać za skomplikowaną technologię. Tak luźno pytam :)

Marek
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:28

A co tu gadać? Trzeba było nie brać od Niemiec, za 1 Euro wylatanego złomu z NRDówka, tylko konsekwentnie brać nowe F-16 w tej ilości, w której chcieliśmy je początkowo mieć.

Davien
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:14

Panie PiotrEl jakos bez tych ruskich nasza Baza Remontowa dziąłała idealnie do nastania PiS. Ale jak się zwalnia doswiadczona kadrę....

Lary
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:12

Pełnomocnik do pozyskania nowych myśliwców. Porażka nowe stanowisko ktoś gruba kasę będzie brał i przechwalal się jak rozmowy z ewentualnymi dostawcami sa na dobrej drodze że samoloty za 2 lata będa juz na lotniskach cena będzie super i 200,% ofsetu. Wyjdzie jak zwykle czyli drogo i bez niczego. Za 10 lat pierwszy samolot przyleci jak Polska będzie istnieć. Od czego jest I. U. Niema tam ludzi o odpowiedniej wiedzy potrafiących się zająć takim przetargiem. Zlikwidować pieniądze za darmo biora. Gdzie są ludzie z mom-u. Gdzie dowództwo lotnictwa też wiedzą jaki samolot potrzebuja.

Davien
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:11

Nieoficjalnie padły naraz oba silniki więc to cos nowego, patrzac na poprzednie katastrofy

Spoko Loko
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:07

Nie ma problemu Błaszczak chce kupić 32 F35. Tak więc jedna eskadra z obecnie istniejących i tak jest zbędna. Przy tym tempie katastrof za 10 lat zostaną akurat 2 eskadry do wymiany.

SOL
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:02

Brać więcej tych małych włoskich Jaków co w Dęblinie mają

wola
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:56

Kazde normalne Państwo dba o własne siły zbrone poprzez właściwe remonty uzbrojenia prowadzone w porozumieniu z wytwórca broni oraz realizowane na czas modernizacje. Po osiągnięciu okreslonego resursu sprzet się wymienia. Takie plany uzytkowania sprzetu ma każdy, odpowiednio wczesniej dokonuje się przeglądu rynku i przetargu który w sposób szybki doprowadza do wymiany sprzetu. Niestety tak nie jest w Polsce, kraju, który jest poobrażany na wszystkich dookoła, macha wojenną szczerbata szabelką w stronę Rosji której wzory uzbrojenia użytkuje przez 50 lat!. To jest chore. Krajowe zakłady, nie mając dostępu do oryginalnych części łatają sprzęt który nie tylko nie jest wstanie czymkolwiek zagrozić potencjalnemu przeciwnikowi ale sam stanowi zagrożenie dla własnych żołnierzy. Ten samolot już dawno powinien być spisany ze stanu i zezłomowany. Takiej wersji nie użytkuje już nawet Rosja. To wstyd dla Polski że doprowadziła do takiego stanu swoją armię, armię dziadów i złomów. Mi2, MI24, SU22, T72M1....strach się bać, iluzoryczna potęga na glinianych nogach. Dziwię się tylko specom z netu którzy postulują modernizacje tych złomów....nie wiem co łykacie ale żyjecie w oparach absurdu i głupoty. Wiecznego,naszego polskiego ....huzia na juzia i jakoś tam będzie. WSTYD WSTYD WSTYD.

Autor
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:52

Może lease gripenów by się przydał zamiast tych sowieckich złomów. Pozostałe kraje V4 pozbyły się migów ale nie my.

wera
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:48

Witam wielkich speców z netu i miłośników totalnej wojny z Rosją na czołgi, gigantycznych mas pancernych wlewających się do Polski jak lawa z czerwonego wulkanu. Cieszycie się? pewnie tak, za chwilę pojawią się komentarze w stylu: samoloty nie sa nam potrzebne bo w razie wojny z Rosja nie będa mogły latac a bazy zostaną zniszczone. No dawajcie, śmiało te wasze bzdurne hasła pseudo specjalistycznego bełkotu. Po co nam samoloty i śmigłowce, po co okręty? liczą się tylko czołgi, czołg w każdej zagrodzie i przy każdej rodzinie....ty ja, nasze dziecko i czołg....Ta katastrofa to dobry moment aby MIGI zezłomować i likwidować lotnictwo w POLSCE JAKO WYJĄTKOWO NIEPERSPEKTYWICZNA BROŃ KTÓRA W NASZYCH WARUNKACH ZREALIZUJE PLAN PEKIN DO NIEMIEC. Prawda? mam racje? planu Pekin nie zrealizują tylko czołgi i miliony piechurów z okopów...trepów z OT.

Kiper
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:34

32 - 48 F16V jak najszybciej

Marcin
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:33

WZL Bydgoszcz zawiodły na całej linii po raz kolejny, po raz kolejny nie będzie niestety winnych. Nie czuje odpowiedzialności minister główny odpowiedzialny, nadal lansuje wizję zakupu F-35 , Samolotu niechcianego nawet w USAF, słabe osiągi, mały zapas paliwa, brak wersji dwumiejscowej, nieudany kompromis sprzecznych wymagań USAF, USN, Marines , w praktyce za kilka lat sprzedadzą nam je taniej bo nowych chętnych brak.

SOWA
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:20

@zaq Masz rację, nasz rząd ma łeb na karku, a jak Amerykanie się wycofają to na ich miejsce wylądują w Czerwonym Forcie rosyjskie Su-57. Po co nam armia jak można mieć obcą.

SOWA
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:14

@DSA W nieoficjalnych rozmowach chorwaccy piloci twierdzili, że izraelskie maszyny były bardzo wyeksploatowane. Zresztą prasa chorwacka zwróciła uwagę na zbyt wygórowaną cenę - nadwyżka podobno miała trafić do niektórych polityków i biznesmenów. Dla nas jedyną szansą na szybkie uzupełnienie są używane amerykańskie F16 Block 40/42 lub szwedzkie Gripeny. Niestety kłaniają się lata zaniedbań i brak planowania. No niestety żaden pilot nie poleci na drzwiach od stodoły.

Mazbi
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:10

REasumując-koniec z lataniem na MIG-29,chyba nie ma sensu tego ciągnąć;jak najszybsze przejęcie używanych F-16 ;to jest jedyna optymalna opcja jeśli chodzi o koszty i czas;inne rozwiązania to fantasmagorie-pozdrawiam.

robot
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:00

Zakup nowych samolotów jest konieczny ale czy na pewno musi być to maszyna amerykańska? Popatrzmy na to co dzieje się w Pakistanie.Czy nie warto pomyśleć o gripenie najnowszej generacji lub Rafale?

Gras
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:57

A ja bym postawił na 16 F15 lub F18 a F35 wiadomo ze w 3 lata się nie pojawi.

smutna_prawda_ale_prawda
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:57

W polskich realiach dalsza eksploatacja MiG-29 i Su-22 nie ma sensu i już rok temu warto było ją zakończyć. Z producentem nie zamierzamy współpracować, biuletynów nie chcemy, a WZL udowodnił, że nie ogarnia tematu, zwłaszcza, że maszyny coraz starsze. Tyle, że MiG-29 i Su-22 utrzymują łącznie kilka tysięcy etatów w siłach powietrznych. Ps. Dziś to był lot po przeglądzie okresowym, hydraulikę ucięło już chyba w 4 minucie po starcie. Pilot był ściągany z drzewa, trochę się poobijał.

karawan myśleć
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:50

@karawan nie pisz idiotyzmów, sami pozbawiliśmy się wsparcia producenta, żaden logicznie myślący szef mon czegoś takiego nie robi, Rosjanie za naszą politykę kopnęli nas w zadek a skutki tego właśnie obserwujesz, to nie o wiek samolotu chodzi a o jego brak fachowego serwisu .....

Tom
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:46

Interesujace ze miedzy 1989 i 2017 jakos awarji nie bylo - a teraz co roku jeden spada! Maszyny maja okolo 30 lat moze po prostu sa stare albo servis jest ... nie najleprzy. Rosjanie oraz inni lataja na MiG-29 i jakos nie spadaja - moze to kogos zainteresuje? Oczywyscie wymienic trzeba bo sa za stare by wymieniac w nich avionike.

suawek
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:33

Lbn: w.g. CIebie samolot składa się tylko z silników?

suawek
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:31

DSA: przecież te izraelskie F-15 są jeszcze bardziej wyeksploatowane niż nasze Migi!

Mono
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:29

No i trzeba robić leasing na szybko od Amerykanów f-16 do czasu przylotu F35. Ewentualnie opcja bieda i mamy f-16 plus su22 (te są znacznie prostsze w utrzymaniu). No jeszcze można by gripena wyleasingować ale to raczej mało prawdopodobne.

jello
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:22

Teraz oby nie zaczęła się seria katastrof wojskowych samolotów!

Feluś
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:20

To jednak zadziwiający fenomen tej władzy, że albo konie zaczynają padać, albo Migi spadać. Jakich plag możemy się jeszcze spodziewać ?

miras
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:19

Powinniśmy pomyśleć za pozyskaniem na już samolotów najnowszej wersji F-16 i F-18.Co do piątej generacji myśliwców powinniśmy sobie dać spokój, nie stać nas na te maszyny.Może trzeba by było rozmawiać z zakupieniem licencji na F-16 i zacząć produkować. Nam na teraz potrzeba około 200 sztuk myśliwców i wielozadaniowych maszyn.

Ej co jest?
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:16

Dlaczego tu piszecie o kupnie F 35 z właściwościami lotnymi na poziomie F 4 czy F 5 czyli żenującymi w porównaniu do IV generacji?

Michu
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:07

pokrywa fitra na wysokim ciśnieniu na miejscu ?

Sten
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:06

Czy 2000 godzin nalotu to dużo?

Sssssss
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:03

Cóż, tak jak teraz są u nas serwisowane Migi 29 to sobie można paseratti w tedeiku serwisować i mamy tego efekty.

Zorientowany
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:02

Jeżeli 15 lat temu zrezygnowano by z Su-22, to z uwolnionych środków można było kupić samoloty ,które od kilku lat byłyby w służbie. Ale jak na siłę budowało się argumentację, że są one w dalszym ciągu wartościowym elementem potencjału obronnego, to jesteśmy w tym miejscu gdzie jesteśmy. Co więcej, teraz na dodatek jest problem co jest ważniejsze: kontynuacja "Wisły" i "Narwi", czy uruchomienie "Harpii" tzn. zakupu nowych samolotów.

As
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:01

Jak tu powiedzieć światu o kolejnym wypadku żeby dobrze wypadło? Proponuje tak: Pilot katapultował się i trafił do szpitala, samolot spadł, ale znajduje się w dobrym stanie.

SLAW69
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:59

Swego czasu dywagowano nad dokupieniem F16, no ale siemoniaki wymyśliły moderkę MIGów i SU jako rozwiązanie pomostowe. Bo brakowało na Tablice Mendelejewa? Niestety rozwiązania pomostowe weszły w krew. Kobbeny i Oliver Perry dały "piękny" początek. Czy spotka to Orkę i Harpię? :((((

tadek
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:58

Antek zerwał współpracę z rosyjskim producentem MiG-ów. Części szukamy na szrotach w byłych krajach UW albo kupujemy jakieś podróby od Ukrainy. W jednym wypadku gdzie pilot się nie katapultował, winą była wymieniona część katapulty dorabiana bodajże na Ukrainie. Szrotowe mamy te nasze lotnictwo. Wstyd.

Sjsjsjs
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:58

Bardzo źle się dzieje w Siłach Powietrznych skoro regularnie ulega katastrofie MiG-29. Maszyna dwusilnikowa. Bardzo źle. Pincet plus, mieszkanie plus, trzynastka plus. Utrata obronności plus

BUBA
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:55

Wygląda na to że Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych jest juz do tego stopnia upolityczniona i bez fachowców ze MiGi spadają jak ulęgałki................................................................................... ........................................................................................................................................................................................... Tymczasem samoloty MiG-29 Słowaków, Białorusinów czy Ukraińców spokojnie latają i nie spada ich 4 w ciągu półtora roku. To nie są nawet normalne zdarzenia w wyniku wieku samolotów. Obecny resurs MiGa-29 w Polsce to 4000 godzin. I co? Samolot o wylatanych 2000 godzin spada....Tym powinna zająć się ABW. to nie jest normalne.

Rzyt
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:52

Szkoda, że stare bwp i t 72 nie spadają. Smutna Polska rzeczywistość dopóki jeździ w przypadku maszyn, stoi w przypadku obiektów infrastruktury to jest ok. Zawali się, spali się, rozsypie się to wtedy wymienimy. No to teraz zapraszam na kieliszek panowie ministrowie

AngryGoy
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:42

Pozostając przy modernizacji.To dobrze ją zacząć od oszczędności na głupotach typu :pokazy ,defilady ,reklamy .Dobrym przykładem jest 15 sierpnia co roku (olbrzymie marnotrawienie środków za które można zrobić niezłe zakupy).Dziękuje

codyBancks
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:42

Te ruskie maszyny , dodać im autopilota i wykorzystać jako drony samobójcy !!

MAZU
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:36

Kilka lat temu wracałem samochodem z Siemiatycz do Warszawy. W okolicach Węgrowa zobaczyłem Miga 29 który latał nisko nad lasem. Zatrzymałem się i oglądałem, bo to był naprawdę dobry pilot. Schodził bardzo nisko, za liną drzew musiała być polana, bo znikał za drzewami, potem dawał ognia i szedł ostro w górę. I tak kilka razy. Chcę powiedzieć, że nasi chłopcy świetnie latają, ale czasem zawodzi sprzęt, a czasem może to być dywersja. Co do Mig 29, to nadal warto by kupić na nie licencje i robić je w kraju (tak z 500-600 sztuk) bo ta maszyna (jak jest nowa) naprawdę wiele potrafi. Reszta to dobry radar, dobre rakiety, siecio-centryczność, dalekie rozpoznanie i oczywiście taktyka. O pilotów bym się nie martwił, bo mamy najlepszych, byle mogli dużo latać. Sam zrobiłem niewiele ponad sto lotów i było to dawno temu, więc uważam się tu za amatora. Czołem, M

sża
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:26

Jeżeli samoloty mają latać bezpiecznie, to części zamienne należy kupować u producenta, a nie z jakiś "dziwnych" źródeł. Jeżeli z przyczyn politycznych części zamiennych nie kupujemy w Rosji, to należy wymienić samoloty na zachodnie. W grę wchodzą: Grippen NG, Rafael i F 16V. Warunkiem podstawowym zakupu samolotów bezwzględnie powinno być: 1. Baza remontowa w Polsce 2. Dostęp do kodów szyny danych. I tu jest problem, bo Amerykanie nigdy się na to nie zgodzą, a innych niż amerykańskie nasze władze nie kupią...

Ok bajdur
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:19

No pięknie. Tym razem się udało. Czy to nie dziwne że padają dwusilnikowe maszyny? Wskazuje to na zmęczenie lub niewłaściwe serwisowanie napędu. tak czy inaczej trzeba pilnie zamówić myśliwce. Myśliwice nie wielozadaniową skarbonkę. Moim faworytem jest f15x, bo ten można zamawiać na już właściwie w ciemno. Sprawdzony w walkach od lat i przystosowany do naszego uzbrojenia. Pytanie tylko jak będzie się miała jego cena do f16v block72 i do cen f35.?

El
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:17

Coś czuję, że z tego powodu nasz super minister obrony podpisze w trybie pilnym umowę na zakup F-35 w małpiej wersji bez uzbrojenia. Trzeba przecież załatać lukę po spadających MiG-ach.

bob77
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:14

to skandal czarna seria zednych wyjasniej z poprzedniej katastrofy cos jest nie tak brak slow szkoda pilotow ktorzy maja latac na migach

Wujo
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:12

Tyle katastrof i incydentów w tak krótkim czasie, to dziwne bardzo? Komu zależy na tym aby w trybie przyspieszonym zakupić 32 nowiutkie samoloty za kilkadziesiąt mld PLN? Dzięki takim wypadkom łatwiej przekonać "suwerena o takiej potrzebie - zakupu tylu lśniących maszyn które i tak nas nie obronią bo zostana zniszczone w hangarach w ciagu pierwszych 15 min. wojny. Chcemy kupić w trybie pilnym samolociki za kilkadziesiąt miliardów PLN które i tak nas nie obronią. Ok. 80% komentarzy na tym forum brzmi" natychmiast kupować w trybie ekspresowym nowe samoloty nie ważne gdzie i od kogo. Pytam się za co??? Gdzie wziąść te 50mld PLN na nowe samolociki które i tak nawet nie wystartuja by nas bronić w powietrze?? PS. Wiem że pisze "małopopularne" posty ale może moderator tym razem nie usunie???

Yugol
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:11

Wszyscy już kupują F-35 jak babcia na placu kupię to kupię tamto a czy ktokolwiek się zastanowił czy Ameryka ma wolę sprzedaży nam Lightninga???

Olo
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:11

Pewnie znów "zapomnieli" zalać do pełna.

Yugol
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:07

Panie Karawan to właśnie piloci Niemiec oraz Izraela pozytywnie wypowiadali się na temat walorów aerodynamiki Fulcruma,jedinie krytykowali ubogą elektronikę . Pozbywano się Migów że względu na prestiż, miejsca pracy i wejście Eurofightera. Piloci Australii z zachwytem posmakowali Suchoje w barwach Indoneziji.

Pjoter
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:05

Tak myślę i myślę o tym nadzym biednym wojsku /mam kilka pomysłów ale kto bedzie sluchal starego zawodowca/ ale przychodzi mi jedno na mysl dlaczego kraje bałtyckie skoro ich pilnujemy nie dorzuca sie na kilka sztuk

TR3B
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:40

No ale nie czarujmy się, nic się w tej sprawie nie zmieni. Rządząca siła ma prostą demagogię, gadać i obiecywać, obiecywać i gadać. Słyszeliśmy już teksty o tysiącach dronów, o większej niż 50 szt liczbie nowych śmigłowców, o 100 nowych myśliwcach, o najnowocześniejszych na świecie czołgach, a tymczasem co dostajemy? Kraby i Raki w minimalnych ilościach a także mnóstwo niesprawdzonych karabinów. O statkach nie wspominam bo tam obietnic było jeszcze więcej jak chociażby okręty podwodne wyposażone w rakiety Tomahawk. Zapomniałem jeszcze dodać o zakupach w USA broni z wolnej stopy i pominięciem jakichkolwiek przetargów. Nie mam osobiście nic do USA i ich technologii które są po prostu świetne ale mam nadzieję że doczekam czasów gdy polskie więzienia zapełnią się "specjalistami" którzy bez jakichkolwiek narad z Polską armią te kontrakty podpisywała.

Tomek72
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:28

Zamieńmy te MIGi z Ukraińcami za coś co NAM SIĘ PRZYDA ... Chyba lepiej tak - niż zezłomować ... Choćby za te M16 ... "...Amerykańskie karabiny M16 produkowane na Ukrainie..." https://www.defence24.pl/amerykanskie-karabiny-m16-produkowane-na-ukrainie

MI6
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:25

Aż się ciśnie na usta "a nie mówiłem..." plany modernizacyjne leżą od lat i to jest wina poprzednich i obecnego rządu, a teraz nagle zaczynają się sypać kolejne sprzęty (za chwilę zaczną tonąć okręty) i kolejne wydatki-gdyby plany modernizacji były sprawnie realizowane to dziś moglibyśmy spokojnie kupować nowe samoloty a tak bujamy się dalej z brakiem decyzji dot. zakupów sprzętu który już dawno miał być kupiony i wdrażany (śmigła, orka, wisła, narew, homar, kruk itp itd). W dodatku oczywiście minister marzyciel będzie musiał koniecznie kupić nowe samoloty od USA i koniecznie 5 generacji a to oznacza, że zobaczymy je na naszym niebie pewnie po 2025 roku a do tego czasu zajedziemy f-16...super...

Chaos-w-pl
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:24

Glosujcie dalej na "dobrą zmiane" a piloci będą latac na klapie od kibla. I to doslownie. Tu nie trzeba miec IQ pow 100 żeby widziec jak jakis ruski szpieg rozpierdzielil armie. Myślicie ze w lotnictwie tylko tak jest ? Poczytajcie jak to jest w innych rodzajach. Ot np o okrecie podwodnym ORZEL ktory ledwo co skonczyl remont nie zdążył nawet wyplynac i nagle sie spalil. Takich spraw jest mnostwo. Nie ludzcie się ze nagle PiS kupi nowy sprzet od reki. Zobaczycie ze jeszcze przed wakacjami na niebie zobaczymy... Migi ! I Su22 tez ! Moze i dobrze bo jak ta zmiana kupi zaraz cos na lapu capu to moze byc gorzej jeszcze bo niewyszkolony personel rozwali nowe maszyny za setki mln USD. Tu trzeba miec przede wzzystkim PLAN i go realizować. A tego nie ma. Przykre.

lysek z pokladu idy
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:23

ciekawe czy dalej przy bajce o zakupie f35 beda sie upierac decydenci czy teraz wezma ten zakup na powaznie i urealnia plany? jak widac samoloty trzeba kupic teraz, do f16 jest zaplecze i sa wyszkoleni piloci i jakies tam uzbrojenie. dla f35 trzeba to budowac od zera. na to nie ma ani czasu ani kasy.

Pirat
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:21

Mig-29 to złom produkcji ZSRR z poprzedniego wieku. Pozbyć się jak najszybciej.

say69mat
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:20

@xxxxx ... mówisz produkcja w kraju ;))). Jaka jest zdolność krajowego przemysłu lotniczego do remontów postsowieckich maszyn??? Skoro samoloty remontowane spadają jak kaczki, bez jakiegokolwiek kontaktu z potencjalnym przeciwnikiem. Dalej, jaki jest potencjał naszego 'narodowego' przemysłu lotniczego, skoro przez ostatnie ćwierćwiecze nie zdołano opracować procedury technicznej pozwalającej na modernizację postsowieckich konstrukcji, aby mogły pełnić rolę efektora pola walki. A nie narzędzia rodem z 'cyrku straceńców' v/s 'widowmakercircuss'. Wreszcie, jakim cudem nasz przemysł zbrojeniowy nie jest w stanie wykorzystać wiedzy technicznej i doświadczenia pilotów, którzy zakończyli czynną służbę w wojskach lotniczych???

Yugol
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:14

Ogłosić sprzedaż Migów tak jak Węgry pewnie znajdzie się państwo utrzymujący normalne stosunki z Rosją. Co do następców boję się że nas zagonią do narożnyka i będziemy bulić krocie.

ccc
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:13

Przynajmniej ładunek pirotechniczny katapulty odpalił wreszcie z odpowiednią siłą i pilot przeżył. Jakieś to pocieszenie jednak jest systemowy błąd w serwisie Mig29. Nie mówicie że 29 lat bez katastrofy to był przypadek. Prawdopodobnie zakłady w Bydgoszczy nie wytrzymały restrukturyzacji przeprowadzonej przez obecną władzę. Migi 29 wciąż mają potencjał modernizacyjny !!! NIE wolno się ich pozbywać zwłaszcza ze to jedyne maszyny ktorych uzbrojenie mozemy integrowac sami

AK
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:10

Kolejna katastrofa i kolejna fala komentarzy. Ale czy naprawdę nikomu nie przyszło do głowy, że te awarie coś dziwnie łączą się z zapowiedzią wydania kolejnych mld zł. na amerykański sprzęt.

F-18,15
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:10

Robota dla NIK się szykuje. Mamy odważnych kamikadze o stalowych nerwach. Tylko czy ich do obrony wystarczy jak większość z nich okaże się jednorazówkami? Czy u nas naprawdę musi być trup, by coś zrobić porządnie? Pogrzeb, a potem dopiero samoloty się kupuje i szkoli załogi? Na litość boską! To nakupujcie dronów bojowych ze świata. W połączeniu z naszym przemysłem może bardziej się to opłaci - robotyzacja, wszak w grach komputerowych jesteśmy super, jak mniej więcej premier mówił z Katowic.

hmm
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:06

Ten samolot odwalił olbrzymią robotę w promowaniu Rosji na wszelakich pokazach zagranicznych i chyba głównie do tego był stworzony. Nic mi nie wiadomo żeby kiedyś wygrał prawdziwą walkę powietrzną. Niemcy po kilku latach użytkowania i wstępnych zachwytach się ich pozbyli, analiza przydatności wersus koszty eksploatacji była druzgocąca. Potem latały jako cele ćwiczebne aż "z pocałowaniem ręki", przyjęła je znajdująca się jeszcze w oparach radzieckiej propagandy Polska. Ileż to lat potrzebuje aby zacząć racjonalnie i trzeźwo myśleć?

Luke
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:04

Dla mnie to jest sabotaz zeby kupic F35 w trybie natychmiastowym od Amerykanuw.

Grzyb
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:02

@ po prostu - nie pisz głupot. W normalnym państwie są pieniądze i na social i na modernizację armii. Podobnie jak na służbę zdrowia i oświetlenie ulic.

John
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:59

To jest skutek "mądrości" szefa MON z 2015 roku. Polska wystąpiła w przetargu na remonty bułgarskich Mig29. Rosjanie zastrzegli wtedy, że pozbawią zakłady w Bydgoszczy licencji na remonty i nie przekażą dokumentacji na remonty silników. Skutki tej beznadziejnej decyzji obserwujemy właśnie teraz. A kto był w 2015 szefem MON to sobie odnajdźcie i jaka partia wtedy rządziła. To im mogą polscy piloci podziękować za katastrofalny stan naszych MiG29.

mateusz
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:54

Boję się że w pilnym trybie zostaną zakupione jakieś 2 nieloty i będzie odtrąbiony sukces.

karawan
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:49

@Waldek, Niemcy nie pozbyli się migów bez powodów, i mieli pełne wsparcie techniczne bezpośrednio z Rosji. Orzekli że maszyna jest nieperspektywiczna, droga i niepewna eksploatacyjnie, i zamknęli cyrk a piloci z tego samego jagdgeschwader przesiedli się na Eurofightery. U nas, od ponad dekady "nie było na zakup klimatu"... i teraz są konsekwencje - to są stare maszyny, i nawet nasi magicy zaczynają mieć kłopoty żeby je utrzymać w powietrzu, a w Rosji tak starych egzemplarzy od dawna nie ma w służbie.

Zastanawiający się
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:48

Ale jakie opcje na już (czyli za rok)? Na stosowanie f-35 w Polsce będzie można liczyć wydaje mi się, że najwcześniej około 2025 roku, a co zrobić do tego czasu". Migi mogą stanowić zagrożenie dla pilotów, bo czy są stosowane oryginalne części od producenta?. Ale co zrobić do 2025 r.… Można kupić używane Eurofightery Typhoon pochodzące z pierwszej transzy, bo kilka krajów, chce je opchnąć, ale ich eksploatacja jest znowu droga i są to samoloty generalnie o charakterze myśliwskim… Wydzierżawić 1 eskadrę Gripenów (jak to robią Czesi i Węgrzy) na te parę lat, ale jaki jest czas realizacji takiej umowy, nie wiem… Ostatnim rozwiązaniem jaki mi przychodzi do głowy to jest wydzierżawić używane F-16 od USA, ale one będę dosyć stare…. Sami widzicie, że nie ma idealnych rozwiązań. Może ktoś ma jakieś lepsze pomysły. ...

DSA
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:46

ja się nie zdziwię gdy "nagle" pojawi się konieczność wymiany MiGów 29 i zastąpią je izraelskie F-16 Barak kupowane w trybie interwencyjnym. Jako rozwiązanie pomostowe ma to sens. Oczywiście pytanie za jakie pieniądze. I tu obawiam się że zapłacimy jak za przysłowiowe zboże.

Rzyt
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:43

Im szybciej pospadają tym szybciej pieniądze się zaoszczędzi na lotach tych maszyn.

trw
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:41

Przy tym MON-ie to kwestia czasu, kiedy zaczną spadać F-16. Dziękuję za uwagę.

say69mat
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:33

Najważniejsze, że Pilot przeżył ... miga. Po drugie, czytaliście kiedykolwiek Paragraf 22 Josepha Hellera??? Polityka Ministerstwa ON, wobec personelu latającego na MiGach29 jest żywcem wzięta z kart tej cokolwiek smutnej powieści. Smutnej, ponieważ ukazuje siły zbrojne jaki system zniewalający idiotyzmem i produkujący permanentnych ...

Serwor
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:30

Naprawa wykonana z naszych części zamiennych lub od ukraińców , bo od Rosjan nic nie kupujemy. No i mamy wynik.

zaq
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:28

Spokojnie wg. MON polskiego nieba będą strzegły samoloty US Air Force z Fort Trump rząd da na nią 2 mld USD na tą bazę

Smutek
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:20

3 Katastrofy. 1 Spalony w bazie. 1 Poważna awaria i ledwo powlókł się bazy, stan nie rokujący na naprawę. 5 Maszyn w krótkim czasie odpadło, 1 pilot zginął. Smutna statystyka.

Lbn
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:19

To jest 2 silnikowa maszyna także jest coś nie halo. Może błąd pilota bo nie wierzę że 2 silniki nie dały rady?

Smuteczek
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:18

A komisja wypadkow dalej nie zakonczyła wyjasniania ostatniej katastrofy. Jestem pełen podziwu dla pilotow. Pilot zdfecydował sie katapultowac tym razem i szczescie dopisało. Jestem ciekaw czy miał moment zawachania czy moze jednak zostac w kabinie po ostatnich perypetiach fotela

xxxxx
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:17

Dla każdego, zdrowo myślącego człowieka jest oczywiste, że Polska musi dysponować liczbą ok. 200 samolotów wielozadaniowych. Tylko kupno licencji i produkcja w kraju F-16 lub JAS Gripen może zapewnić ekonomiczną opłacalność zakupu takiej ilości samolotów oraz produkcji części do nich. Kupno 30 sztuk F-35 a potem po horrendalnych cenach części do nich to nieporozumienie.

tertio
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:14

Jak widać WZL nie podołało utrzymaniu floty MIG-29. Najtaniej, to niestety kupić kolejne F-16, najlepiej, to zamówić F-15x lub F-18 SH (Ea-18 G). Niestety Eurofighter nie ma w 100% tego samego uzbrojenia , co nasze f16, a ty decyzja potrzebna na już. Czwarty utracony Myśliwiec w dwa alta, to bardzo dużo. Sprawdziłbym serwis oraz przetargi na dostawy paliwa, smarów.

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:13

Polska oferowała innym państwo, że będzie serwisować ich Mig-29, a nie potrafi nawet naprawiać własnych Mig-29. ________ Tym bardziej potrzebujemy produkcję Caracale w firmie będącej polską własnością oraz przyłączenie się do programu Eurofightera, aby podnieść polską lotniczą kulturę technologiczną na wyższy pozom.

Pjoter
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:05

Długo będziemy narażać naszych pilotów wyszkolonych za potężne pieniądze???? Żadnych F35 dokupic w trybie pilnym F16 który już znamy

c
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:03

Eskadra używanych/nowych f16 na już

Box123
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:58

To chyba oznacza definitywny koniec migow w naszym wojsku. Trzeba na szybko kupić eskadre f16 w wersji v z zapisu o pilnej potrzebie plus modernizacja już posiadanyc, a za rok, dwa, dwie eskadry f35 i nie ma co kombinować. Oczywiście wszystko z poza budżetu MON

Maras
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:42

Jest ciekawy wywiad z byłym pilotem odnosnie remontów Mig-29 przez zakład jak dobrze pamiętam z Bydgoszczy. Jak ktos obejrzy to sie bardziej sytuacja rozjasni.

tagore
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:42

Te skumulowane w czasie wypadki nie wyglądają na przypadkowe. tylko jest pytanie ,to sabotaż czy czyjaś niekompetencja ?

Kanada
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:39

A może by jakiś off sett, żeby chociaż namiastka została w PL...

Jeśli nie ma pieniędzy
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:39

Jeśli nie f-35 to jak najszybciej przynajmniej grippeny. Ludzie!

chateaux
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:36

@pdrbosw Tak to otworzy oczy. Będzie się więcej mówiło jak pilny jest zakup nowych samolotów, i będzie pretekst do otwarcia kolejnych "dialogów technicznych".

olo
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:32

W tym kontekście można by postawić przewrotnie pytanie, a co w takim razie ze śmigłowcami bo przecież MON zapowiedział wydłużenie resursów Mi2 o kolejną dekadę.

Zaleszczyki
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:31

To jest sabotaż. Komuś bardzo zależy, by koniecznie kupić przepłacone samoloty wiadomej produkcji.

kalis
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:14

świetne samoloty!!! 30 lat bez awarii na polskim niebie.. no i bez modernizacji.. szkoda, bo dwie eskadry nie łatwo zastąpić! ..wyglada to na sabotaż ..działa jakieś lobby.. a wystarczy zmodernizować 30 samolotów kosztem jednego!!! nowego f16.. a te f16 też kupić, ale nie kosztem fulcrumów!

Po prostu
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:03

Efekt 500plus. Nie ma kasy na samoloty jest kasa na socjal.

olo
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:58

w tym tempie rozbijania się, to za rok ubędzie nam eskadra

kropka
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:58

Nie jestem ekspertem, dlatego pytanie - czy 2000h nalotu to dużo jak na samolot myśliwski?

DSA
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:57

samolot z numerem bocznym 40 - zdaje się, że redakcja trafiła ze zdjęciem

Xxx
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:52

Czarna seria trwa. Piękne maszyny! ale już chyba za długo u nas nie polatają. Szczęście że pilot przeżył.

Mig
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:48

Nie mamy miga - 22 w naszych siłach powietrznych

xyz
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:45

Czas leci, a samoloty te same :)

Szczur
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:44

Przynajmniej wiadomo, że fotel to udana konstrukcja.

Arek
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:43

No i zaczęła się czarna seria. Musimy jak najszybciej pozyskać nowe samoloty bo będzie jeszcze tak, że zostaniemy z 48 samolotami F16.

huragan
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:41

Natychmiast przystąpić do negocjacji zakupu F 35 z wolnej ręki. Nie tracić czasu na bezproduktywne i długie procedury. 32 sz z opcją na kolejne.

As
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:37

I tak dopóki nasi profesjonaliści na warsztacie nie wyeliminują ostatniego egzemplarza, oby nie pilota. Czy oni tam zatrudniają specjalistów z Donbasu, czy sami produkują części ?

Obywatel
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:35

Od 2010 do rządów Macierewicza nie było w lotnictwie wojskowym żądnej katastrofy. Teraz jedna po drugiej...

Marek
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:34

Coś niedobrego się dzieje strach tym latać. Czas na szybkie zakupy.

Zxxc
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:31

"Rzecznik prasowy ppłk Marek Pawlak poinformował, że pilot był doświadczonym lotnikiem. Miał nalot życiowy" dlaczego mówił w czasie przeszłym? Ludzie. Przecież pilot zyje. Ratujmy nasza elitę powietrzna. Jak najszybciej wycofujmy sowiecki sprzęt. Kocham 29. Piękne maszyny-i jak są serwisowane u producenta (fotele!!!) -to są bezpieczne w eksploatacji. Kanibalizm i sztukowanie na drukarkach części to znak że czas na zmiany. A sygnały juz były w latach około 2007-2009 kiedy MON miał obowiązek co roku oddawać pieniądze do budżetu. Żołnierz Polski ma moralne prawo i obowiązek odmowy latania niesprawnymi samolotami. I tu nie chodzi tylko o jego życie ale potencjał obronny Państwa

Wojtas
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:31

Wojny nie ma a nam pogłowie mig-ów spada. To sie przestaje smieszne robić :/

LM
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:28

Szykuje się zakup Harpii z wolnej ręki.

Lord Godar
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:22

Ile jeszcze ma ich spaść zanim ktoś podejmie decyzję i doprowadzi do zakupu następcy tych wysłużonych i nie do końca właściwie serwisowanych migów i suk ? Czy nadal ważniejsze będą ławeczki , czy inne irracjonalne wydatki , które tylko pozwalają na pokazanie tabelek , że się pieniądze z budżetu MON-u wydaje ... Do roboty się brać ... a nie tylko łapkami machać przed kamerami i pitolić co to my nie zrobimy dla obronności ...

GienekMax
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:14

Tak to jest , jak antyrosyjski rząd , w Polsce , nie kupuje oryginalnych części w Rosji , tylko podrabiane na Ukrainie czy gdzie indziej .

sorbi
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:13

Teraz już MON nie może czekać na zakup samolotów V generacji!!! Muszą pozyskać w trybie "pilnej potrzeby operacyjnej trochę f-16". W roku wyborczym opozycja nie da im spokoju.Zbyt dużo tych wypadków.

pragmatyk
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:12

Czy my wogóle mamy komisję wypadków lotniczych ,tyle niewyjaśninych wypadków i żadnego raportu.Nie wpływa to pozytywnie na morale ludzi związanych z lotnictwem.

Greg
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:09

No to chyba te 32 sztuki F-35 będą zamawiane migiem

Harry 2
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:09

Jest czas na to by wejść w układy ze Szwedami i wprowadzić najnowszą wersję Gripena do naszych jednostek, by nie uzależniać się od USA. (patrz: "USA chcą wyjaśnić, czy Pakistan użył F-16 do zestrzelenia samolotu Indii w Kaszmirze") 'Współpraca z Jankesami i pozyskanie ich samolotów będzie bardzo kosztowne, a użycie ich do walki, gdyby wróg pojawił się z zachodu, niemożliwe

-CB-
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:06

To jest niestety również pokłosie wyrzucania doświadczonej, podobno komunistycznej kadry i wsadzania na ich miejsce swoich harcerzy... To samo zresztą jest w różnych zakładach pracujących na rzecz wojska.

Marek MM
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:05

Dramat. Sypie sie ten zlom. Wybiezmy Gripena i dajmy sobie spokoj z amerykanskimi przyjaciolmi.

PiotrEl
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:04

Tak działa nasza Baza Remontowa - bez ruskich....

Podatnik
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:04

Czas zdecydowany na wymianę zabytków

peptyd
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:03

Czy te MIGi nie sa serwisowane? Maszyna konserwowana jak nalezy nie zdycha ot tak kak to sie dzieje w WP ,albo sabotaz albo tatalne zaniedbania.

Box123
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:00

Myślę że to chyba oznacza definitywny koniec migow w naszym wojsku. Trzeba na szybko kupić eskadre f16 w wersji v z zapisu o pilnej potrzebie plus modernizacja już posiadanych, a za rok dwie f35 i nie ma co kombinować

prawda
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:00

Trochę nie na miejscu, ale no ciśnie się na usta, że tworzy się idealne pole polityczne pod nowe zakupy i przychylność społeczeństwa.

PABLO
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:00

To jest polityka rzadu, rusofobia, odcięli się od producenta bez jakiejkolwiek alternatywy, to nie jest Wilga ze w Bydgoszczy w stodole da się serwisować

Waldek
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:57

Tragedia. Dobrze że pilot żyje! Lecz widać gołym okiem że coś tragicznego się dzieje w wojsku. Taka ilość wypadków jednego typu maszyny to nie przypadek. Czyżby reformy partii rządzącej zrobiły swoje. A może korupcja i kupowanie części bóg wie od kogo byle nie bezpośrednio od Rosji bo to nie pomyśli partii. Ewidentnie sytuacja jest tragiczna a zganianie wszystkiego bo to stare samoloty albo że to radziecki sprzęt można włożyć między bajki. Czuć w powietrzu grubą aferę która jest dobrze zamiatana pod dywan. A co tam przecież samolotów i pilotów w Polsce mnogo więc nikt się sprawą nie przejmuje....

ratek
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:56

moze w koncu czas najwyzszy nie latac na zlomie

John
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:55

Mamy spory problem. Zaczął się on w momencie, gdy minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak podpisał umowę na remonty bułgarskich samolotów MiG-29 przez Polskę. Maszyny miały być modernizowane przez zakłady lotnicze w Bydgoszczy. Rosjanom się to nie spodobało. Zagrozili więc, że MiG-i, które są na wyposażeniu naszej armii, nie otrzymają licencji od rosyjskich zakładów zbrojeniowych na remonty, a polskie zakłady WZL-4, w których konserwuje się i zabezpiecza nasze maszyny, nie otrzymają dokumentacji technicznej, która pozwoli na przeglądy i naprawy silników. fakt 2015

OptymistaPl
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:55

Niech ktoś teraz powie że Harpia nie jest BARDZO PILNIE potrzebna!!!! Tym razem udało się przeżyć pilotowi, ale ile jeszcze mają bez potrzeby narażać swoje życie!!!! Niech ktoś teraz powie że Fregaty są najważniejsze!!! Przede wszystkim NAJWAŻNIEJSZE jest życie Polskich Żołnierzy!!!

Śaj.
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:54

Wygląda na to że na obecnym etapie samoloty te są bardziej niebezpieczne dla Polskich pilotów i obywateli niż dla potencjalnych napastników. Tu nie ma co debatować trzeba to zezłomować.

Grzyb
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:54

Nie, no spoko, poczekajmy jeszcze trochę z programami Harpia i Kruk, to zaczną nam z nieba spadać maszyny jak ulęgałki.

Wojciech
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:51

To już jest naprawdę tragedia czas zakupić nowe samoloty F-16V lub F-15 bądź F-18 a samolot 5-6 generacji zakupić europejską maszynę kiedy zostanie opracowana, należałoby czym szybciej wejść do projektu europejskiej maszyny 5-6 gen.

C@rolus Io@nnes
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:51

Czas oddać Migi 29 do lamusa, i tak nie posiadamy do nich pocisków, a szkoda ryzykować życiem żołnierzy. Su-22 z kolei powinny być oddane na złom już 20 lat temu (tylko czekam na znawców bredzących o doktrynie samolotu szturmowego i porównaniach do A-10). Nalot piloci powinni robić na M-346. A co do programu Harpia to nie możemy pozwolić sobie by czekać pięć lat na dostawy 32 F-35, a w tej samej cenie dostaniemy 48 F-16 b.70/72, nie mówiąc już o tym, że infrastrukturę i przeszkolonych pilotów posiadamy. Panie Błaszczak, powtarzam: 48 F-16 b.70/72, jak najszybciej!

Pim
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:50

W dziedzinie utraty samolotów w warunkach pokoju, od jakiegoś czasu chyba jesteśmy w światowej czołówce. Przewodzimy peletonowi?

Patriota
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:50

A niedawno tu pisałem że będą spadać jeden po drugim bo ileż można tymi wrakami latać.Rząd to samolociki dla siebie kupił w tempie ekspresowym a wojsko lata wrakami.BRAWO

hmm34
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:50

Opchnąć Mi 29 do krajów 3 świata nawet za 30 % wartości bo nic już z tego nie będzie , zarazem przyśpieszyć program Harpia nie ma innej rozwiązania . Ps ciekawe czy uaktywnią się ci ,którzy krytykują amerykański złom jaak tylko rozbije się gdzies jakiś ef , bo tym tokiem myślenia dziś rozbił się rosyjski ZŁOM ; ]

fdkf
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:45

bałbym się katapultować po poprzednim wypadku gdy nie otworzył się spadochron.

pdrbosw
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:45

Jeśli dobrze liczę to już 3 Mig29, który spadł w ostatnim czasie! Na szczęście pilot przeżył. Może to otworzy niektórym oczy w MON!?

Danisz
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:44

Brawo nasz MON! 3 niewyjaśnione wypadki w wyniku których utraciliśmy 3 maszyny MiG-29 w zaledwie 1,5 roku widać nie są powodem by wstrzymać loty tych samolotów do czasu zakończenia śledztw. Ciekawe czy po 4. katastrofie w końcu politycy przestaną igrać z życiem pilotów?!

zeus89
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:44

Na szczęście jeszcze mamy kilka sztuk i odważnych pilotów także nie ma paniki.

gawron
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:41

Trzy zgruzowania w krótkim czasie + wypadek 3 tygodnie temu (pilot o mało się nie udusił w wyniku rozszczelnienia kabiny). Na moje oko jakieś siły chcą w bardzo perfidny sposób ułatwić i przyspieszyć decyzję o zakupie nowych maszyn.

test
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:40

Grunt że przeżył

kriss
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:39

Szkoda pilotów latających na tym złomie :( Czy ktoś w koncu podejmie decyzje w sprawie szybkiego zakupu nowych samolotów??

Niuniu
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:36

Ekstra, że pilot przeżył. Ale coś się złego dzieje bo ostatnio tych wypadków wyjątkowo dużo. Czyżby efekt remontowania bułgarskich Mig-ów z Naszymi częściami zamiennymi i późniejsze oszczędności na utrzymaniu Naszych 29-tek.

Gts
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:35

Od ilu juz lat klepie tu ze nalezy wymienic samoloty? Mysle ze od 4 to spokojnie, bo o zastapieniu tych migow i Su-22 nowymi F-16 pisalem jeszcze za czasow Platformy. Dalej orzeciagajcie resursy na papierze, dalej udawajcie ze wszystko jest w porzadku, dalej nasi mechanicy niech kombinuja czesci... czy ktos pojdzie w koncu po rozum do glowy? Juz dwa lata temu nalezalo wycofac te samoloty i zastapic 3 eskadrami nowych F-16, teraz spokojnie moglibysmy rozwazac sobie Harpie jako mysliwiec 5 generacji nie koniecznie F-35. Moglibysmu spokojnie poczekac na FCAS, czy cokolwiek innego. Niestety PiS tez nic z tym nie zrobil mimo iz stan alarmowy (wlasciwie to stan krytyczny) gotowosci zaczynal sie w 2015r. Zamiast obiecywac socjal i rozdzwac 20 mld komu popadnie, nalezalo samoloty kupic. Teraz zaczyna byc juz za pozno ze wzgledu na stan migow i su oraz rowniez wylaczenia F-16... przyszla dekada jawi sie nam bez samolotow. Brawo wy.

NAVY
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:35

Kolejna strata Miga! Zanim wymienimy te samoloty ,to same pospadają i,problem się rozwiąże,bo nie będzie czego zastępować....

Komandor
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:35

Czy mógłby ktoś zatopić że dwa nasze okrety podwodne? Też trzeba wymiany generacyjnej. Ale Amerykanie chyba nie mają nic w ofercie na Bałtyk ehhh

Przejęty
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:34

Brak perspektywicznych i przemyślanych decyzji a tylko doraźne polityczno-paradowe dobrej zmiany w pierwszej kolejności zbierają żniwo w lotnictwie... Oby tylko nie przytrafiło się to marynarzom pływającym na ponad 50-letnich okrętach podwodnych bo tam zagrożony nie jest 1 pilot tylko 30 marynarzy...

Kazimierz W.
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:34

To co wyprawia MON z Migami i ich pilotami to skandal!!!! Nikt nie ponosi odpowiedzialności i wszyscy zadowoleni z siebie.

j 23
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:34

CUDOWNIE !!!! ZA TO BĘDZIEMY MIELI 500+ na pierwsze ......a latać będziemy NADAL .... złomem !!!

Kazimierz W.
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:33

Co za kraj...sami doprwadzamy do likwidacji swojego lotnictwa i bezsensownej straty naszych pilotów. Tym razem na szczęście fotel zadziałał i pilot przeżył. Przestaliśmy remontować i serwisować samoloty w Rosji...wiadomo, decyzja polityczna. Ale jeżeli już mamy tylko ładować kasę w USA, to zawieśmy loty Migów i nie doprowadzajmy do dalszych tragedii.

Jassm158
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:33

Jak długo można igrać z życiem Pilotów jak długo Minister Obrony Narodowej zamierza dalej zwlekać z zakupem nowych samolotów ukrywając się za głupim procedurami czy dialogami technicznymi cała odpowiedzialność spada na MON!!!

qaz
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:33

Niedługo nie będzie trzeba wycofywać radzieckiego skansensu sam się zutylizuje. Na miejscu pilotów ogłosił bym strajk, jeśli dowódcy kazali by im dalej latać na tych trumnach.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama