Kraje NATO popierają suwerenność Ukrainy

8 kwietnia 2021, 13:17
stuart peach ukraina kijów
Marszałek lotnictwa Stuart Peach, fot. NATO
Reklama

Przedstawiciele USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, Polski i Litwy potwierdzili w środę swe niezachwiane poparcie dla suwerenności, integralności terytorialnej i euroatlantyckich aspiracji Ukrainy. Omówili też obawy związane ze wzrostem rosyjskiej aktywności wojskowej w regionie – podał Pentagon.

Jak przekazano w komunikacie amerykańskiego resortu obrony, p.o. podsekretarza obrony ds. polityki Amanda Dory uczestniczyła w środę w wirtualnym spotkaniu kolegów z NATO – z Kanady, Litwy, Polski i Wielkiej Brytanii, którzy - jak podkreślono – "wnoszą kluczowy wkład w pomoc na rzecz bezpieczeństwa Ukrainy". Gospodarzem spotkania był brytyjski minister obrony Ben Wallace.

Przedstawiciele władz "potwierdzili swoje niezachwiane poparcie dla suwerenności, integralności terytorialnej i euroatlantyckich aspiracji Ukrainy oraz omówili obawy związane ze wzrostem rosyjskiej aktywności wojskowej w regionie" - napisano w komunikacie. Zaznaczono przy tym, że "destabilizujące działania Rosji podważają deeskalację napięć osiągniętą dzięki porozumieniu wynegocjowanemu 27 lipca 2020 r. przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE)".

Uczestnicy spotkania "powtórzyli swoje zobowiązanie na rzecz zapewnienia szkoleń i wsparcia w celu budowania zdolności sił Ukrainy do zachowania integralności terytorialnej kraju i kontynuowania postępów w kierunku interoperacyjności NATO" – napisał Pentagon.

Natomiast w Kijowie w środę spotkali się szef sztabu generalnego Ukrainy generał Rusłan Chomczak i przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO marszałek lotnictwa Stuart Peach. Chomczak stwierdził, że wizyta szefa Komitetu Wojskowego NATO to "przekonujący dowód świadczący o uwadze", jaką kierownictwo Sojuszu przykłada do rozwoju partnerstwa między Ukrainą i NATO. Uznał, że współpraca między siłami zbrojnymi Ukrainy, NATO oraz sojusznikami "charakteryzuje się wysoką dynamiką i nabiera rozpędu".

Jak czytamy w komunikacie sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, podczas spotkania w Kijowie Peach i Chomczak omówili sytuację na wschodzie Ukrainy, gdzie od 2014 roku trwa konflikt ukraińskich sił rządowych z prorosyjskimi separatystami, a w ostatnim czasie obserwowana jest eskalacja. Rozmawiano też o ogólnej sytuacji bezpieczeństwa wokół Ukrainy – dodano.

Reklama
Reklama

Tematem spotkania była także reforma ukraińskich sił zbrojnych i transformacja systemu szkoleń zgodnie ze standardami NATO. Peach zapewnił o dalszym wsparciu dla Ukrainy ze strony Sojuszu – zaznaczono w komunikacie.

Dzień wcześniej o zaostrzeniu sytuacji na wschodzie kraju z sekretarzem generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego Jensem Stoltenbergiem rozmawiał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który podkreślił, że NATO to jedyna droga do zakończenia wojny w Donbasie. Zaznaczył, że "prawdziwym sygnałem" dla Rosji byłoby otrzymanie przez Ukrainę planu na rzecz członkostwa (Membership Action Plan) w NATO.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Anonim
niedziela, 25 kwietnia 2021, 07:02

No Ukraińscy "bohaterowie", o niepodległość swojego kraju trzeba walczyć. Czy gwarantami waszej niepodległości nie byli przypadkiem Francuzi i Anglicy ? Ci sami którzy oddali Hitlerowi w Monachium 1938, zamieszkane w 80% przez Niemców Sudety, okupowane przez Czechów ? Polsce też pomogli w 1939 dając gwarancję warte mniej niż papier toaletowy. A w Zagłębiu Donieckim trzeba zwyczajnie przeprowadzić referendum takie samo jak mieli Polacy i Niemcy w sprawie przynależności Śląska. Niech się mieszkańcy wypowiedzą czy chcą należeć do Rosji czy Ukrainy, a potem zrobić podział i będzie koniec tej wojny. Zresztą Zagłębie Donieckie to terytorium Rosji już od 1667 roku, wtedy "bohater narodowy ukrainy" -Chmielnicki oddał Carowi Moskiewskiemu, cała Ukrainę Lewobrzeżną z Kijowem. W 1658 powstała koncepcja RTN z trzecim Księstwem Ruskim obok Korony i WKL. Ale Ukraińcy woleli Cara ich wybór. Po raz kolejny mogła powstać Ukraina przy okazji podziału Małopolski Wschodniej, według linii Berthelemy lub Bothy, ale Ukraińcy znowu nie chcieli swojego państwa. W czasie 2 wojny światowej jedyną rzeczą która się udała bandytom z UPA było wymordowanie ponad 100 tysięcy Polskich pbywateli-chlopskich rodzin. Czy powstała w 1945 jakaś Ukraina, oczywiście że nie, ta powstała dopiero w 1991, kiedy rozpadł się ZSRR. Cały wschód tzw. Ukrainy zamieszkują Rosjanie podobnie jak Krym, więc zamiast walczyć lepiej zorganizować referendum niech zdecydują ludzie czy chcą należeć do Ukrainy która powstała w 1991 roku, czy do Rosji do której należeli w latach 1667-1991, a więc 324 lata.

SAS
środa, 14 kwietnia 2021, 12:02

Czytaj: Popieramy, ale rozkładamy ręce. W demokracji władza zależy od płochliwych wyborców.

Zbyszek
niedziela, 11 kwietnia 2021, 21:06

Onuce się nie odważą.

Wystarczy
piątek, 9 kwietnia 2021, 21:20

Obyśmy nie dali się wciągnąć w wojnę zastępczą mocarstw i przestali wreszcie być- jak to już wielokrotnie bywało w naszej historii- pożytecznym idiotami rwacymi się do wojaczki za cudze interesy. Czas zmądrzeć. Nie zamierzamy umierac za przywodcow Ukrainy oficjalnie czczących Banderę i uwiklanych w dziwne interesy z Rosjanami.

Opl
sobota, 10 kwietnia 2021, 16:21

Ciekawe bedzie bombardowanie jak w syrii czytylko poparcie, tylko turcy nie peniaja, poblazanie rosjanom nic nie da, jak by usa przywalili zsrr atomowka za stalina nie bylo by ukladu warszawskiego.

Palmel
piątek, 9 kwietnia 2021, 15:26

Kraje NATO popierają suwerenność Ukrainy - tylko słownie bo nic innego nie mogą zrobić

SOWA
sobota, 10 kwietnia 2021, 20:49

Holendrzy już zapowiedzieli że będą bronić Ukrainy jak Srebrenicy a Anglicy i Francuzi wyślą nawet obserwatorów pod warunkiem, że Polacy zapewnią im osłonę :) W przypadku Rosji liczą się jedynie Chiny. Amerykanie? Oni dogadają się z Moskwą jak zawsze, za naszymi plecami. Nie mamy własnej silnej gospodarki i armii. Więc nie liczymy się, a zrywając stosunki z Rosją (co prawda słabe) oddaliśmy ostatnią kartę stając się przedmiotem w negocjacjach świata zachodu z Rosją. Co jest zresztą na rękę Putinowi.

Alexy
piątek, 9 kwietnia 2021, 15:06

A gdzie Niemcy i Francja? Partnerzy w rozmowach w Mińsku pokazują lojalność wobec Rosji a Ukraina tak na nich liczyła?! Widać wyraźnie, że wyżej cenią deal z Rosją niż rozbudowę NATO i UE. Czy zatem UE jest dla Europy czy dla Francji i Niemiec?!

pugh
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:18

A reszta członków NATO jaki ma stosunek? Może wreszcie czas przestać się szczypać z ruskimi i przyjąć Ukrainę do NATO? A następnie wyprzeć ich z Donbasu i Krymu. Na dzień dzisiejszy Ukraina jest tak na prawdę sama i to wstyd dla naszej polityki wschodniej. Dla amerykanów i anglików wstyd jeszcze większy, bo gwarantowali Ukrainie bezpieczeństwo kiedy Ci zrzekli się posiadania głowic. Cofnąłbym czas i kupił ze 300 szt parę miesięcy wcześniej,

HeHe
piątek, 9 kwietnia 2021, 09:22

Na szczęście zachodnia Europa nie zamierza przyjmować Ukraińców do NATO ani do innych struktur Zachodu bo oznaczałoby to eskalację sytuacji na wschodzie a nam będącym na wschodniej flance sojuszu szczególnie powinno zależeć na spokoju. Zresztą nie było, nie ma i prawdopodobnie nie będzie kraju którego władze są bardziej wrogie Polsce, Polakom i polskości niż właśnie neobanderowskie władze Ukrainy.

dim
piątek, 9 kwietnia 2021, 14:10

@HeHe. A wiesz, to nawet dobrze się składa, z tą jeszcze korektą, że jednak Rosja jest nam jeszcze bardziej wroga. Czyli niech tłuką się między sobą. My winniśmy wesprzeć w tej walce słabszego. Co zresztą robimy, my i Zachód też. Was wesprze na pewno Wenezuela, Syria, kto tam jeszcze ? Bo Kuba chyba już nie ?

SOWA
sobota, 10 kwietnia 2021, 20:57

Rosja nie jest nam bardziej wroga. Nie ma pretensji terytorialnych do Polski a rząd w Kijowie je ma. Znaczna grupa tych neobanderowskich elit jest wroga Polakom i mniejszościom narodowym. Zmieni się polityka Kijowa zmieni się nastawienie Polaków.

HeHe
piątek, 9 kwietnia 2021, 18:37

Pewnie, że Rosja jest wam nieporównywalnie bardziej wroga niż nam a wy o wiele bardziej wrodzy nam niż Rosja. Dlatego nie będziemy was wspierać. Zresztą Zachód oprócz mętnych deklaracji również nie.

HeHe
piątek, 9 kwietnia 2021, 17:11

Z pewnością Rosja jest wam bardziej wroga niż nam i dlatego absolutnie nie powinniśmy was wspierać. Radźcie sobie z ruskimi sami. Nie ma gorszego wroga Polski, Polaków i polskości niż wasze władze.

Niuniu
czwartek, 8 kwietnia 2021, 17:37

Było by dziwne gdyby ktokolwiek nie mówiąc o NATO nie popierał by dziś suwerenności Ukrainy. Nawet Rosja to robi. Największym wrogiem Ukrainy są sami Ukraincy (oligarchowie, politycy, skrajni nacjonaliści). Ukraina to wielki kraj o olbrzymim potenjale. Kraj wielonarodowy i zróżnicowany geograficznie. Nasz sąsiad. Zamieszkały w większości przez przyjaznych sąsiadom ludzi. Niestety kraj uwikłany w rozgrywkę Zachodu z e Wschodem.

Adam S.
piątek, 9 kwietnia 2021, 08:00

Tak dla ścisłości sprostuję, że według standardów międzynarodowych Ukraina jest państwem jednonarodowym, w tej chwili mniejszości narodowe nie przekraczają 10% ludności, nawet licząc z Donbasem.

Sarmata
wtorek, 13 kwietnia 2021, 23:04

No popatrz a jedynym spolnym językiem który wszyscy znają to rosyjski.

trzcinq
czwartek, 8 kwietnia 2021, 17:17

Ukraina musi podgrzewać sytuację by świat o nich nie zapomniał dlatego też w przeciwieństwie do Rosji zależy jej na tym o wiele bardziej

Krzys
piątek, 9 kwietnia 2021, 11:48

Jak miałoby według Pana wygładać chłodzenie sytuacji? Biała flaga i oczekiwanie na kolejne żądania?

Sarmata
wtorek, 13 kwietnia 2021, 23:07

No w końcu to taka świecka ukraińska tradycja. W razie walki tak przeważnie robią. Oddali tak Krym, oddali trzy najnowocześniejsze okręty wojenne. Wszystko bez wystrzału.

Strzelec
czwartek, 8 kwietnia 2021, 16:49

Jak kończy się polityka appesaementu, to już wiadomo z historii, wcale zreszta nieodległej. NATO powinno wejść na terytorium Ukrainy i utrzeć onucom nosa. Konflikt wygląda na nieunikniony w ciągu najbliższej dekady, i lepiej teraz i na terytorium Ukrainy niż poźniej i z Polską w roli państwa frontowego. Rosjanie rozumieją tylko siłę i tylko silnych szanują. W obliczu nieuniknionego starcia z NATO (przez co rozumiem głównie USA i kraje anglosaskie oraz Polskę i Bałtów, bo na Francuzów i Niemców nie ma co liczyć) Rosjanie się cofną, tak jak cofnęli się za Reagana i jak cofnęli się niedawno przez Turkami.

Artur
sobota, 10 kwietnia 2021, 16:43

Niech Rezuny zaproponuja Wladimirowi biznes on sie dzieli 50%/50%

Obserwator
sobota, 10 kwietnia 2021, 16:34

To prawda jak hitlerowi utarto by nosa nim pokonal polske byc moze nie bylo by II wojny swiat. Historia lubi sie powtarzac.

Grass
piątek, 9 kwietnia 2021, 14:36

Też jestem za konfliktem teraz

tut
czwartek, 8 kwietnia 2021, 15:41

Słowa, nie kosztują.

Tweets Defence24