Reklama
Reklama

Koniec postępowania na śmigłowce dla specjalsów

19 czerwca 2018, 15:16
mi17pierzak
Fot. kpt. Tomasz Pierzak

Jak nieoficjalnie dowiedział się Defence24.pl, postępowanie na śmigłowce bojowego poszukiwania i ratownictwa przeznaczone dla Wojsk Specjalnych (CSAR-SOF) dla Sił Zbrojnych RP zostało formalnie unieważnione przez Inspektorat Uzbrojenia. 

Jak dowiedział się Defence24.pl, postępowanie na śmigłowce dla Wojsk Specjalnych, zdolne do wykonywania misji bojowego poszukiwania i ratownictwa zostało unieważnione. O możliwości anulowania tego postępowania Defence24.pl informował już w maju. Decyzja MON jest formalnym potwierdzeniem doniesień, jak i zmiany priorytetu zakupów śmigłowców.

Przed unieważnieniem całego postępowania Inspektorat anulował zaproszenie do składania ofert ostatecznych, jakie trafiło do oferentów. Już po tym fakcie szef MON Mariusz Błaszczak zapewniał, że śmigłowce dla Wojsk Specjalnych zostaną kupione. Odnosząc się do anulowania zaproszenia do składania ofert zaznaczył jednak: "Chodzi o ułożenie zamówień w pewien katalog", w wywiadzie dla TV Trwam. 

Później jednak MON wydało komunikat, w którym stwierdzono że Wojska Specjalne dysponują najnowszymi w WP śmigłowcami, natomiast jako priorytety traktuje się zakup maszyn do zwalczania okrętów podwodnych oraz wiropłatów uderzeniowych. Już to oznaczało, że pozyskanie wiropłatów dla Wojsk Specjalnych zostanie mocno przesunięte w czasie i nie wiadomo, kiedy będzie zrealizowane.

Z kolei wiceszef resortu Wojciech Skurkiewicz mówił w Sejmie, że w ciągu najbliższych tygodni producenci mają otrzymać zaproszenia do składania ofert na śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych, a w następnej kolejności maszyny szturmowe Kruk, które trafią do armii po 2022 roku. Jak tłumaczył wiceminister decyzja o anulowaniu zaproszenia dla oferentów na śmigłowce dla Wojsk Specjalnych zapadła na wniosek Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. 

Postępowanie na śmigłowce dla Wojsk Specjalnych zostało rozpoczęte w lutym 2017, równolegle z procedurą na maszyny dla Marynarki Wojennej. Było to następstwem zakończenia niepowodzeniem negocjacji offsetowych w sprawie pozyskania 50 śmigłowców wielozadaniowych Caracal, na bazie wskazania kierownictwa MON rządu PO-PSL. Jeszcze w 2017 roku MON deklarowało, że umowa zostanie podpisana w tym samym roku, natomiast samo postępowanie wiązano z pilną potrzebą operacyjną. 

Zakup śmigłowców dla Wojsk Specjalnych był uznawany za istotny, z uwagi na rolę jaką wypełniają one w ramach NATO, dość wspomnieć, że w 2020 r. będą one miały dyżur w Siłach Odpowiedzi. Obecnie Wojska Specjalne mogą korzystać z czterech śmigłowców Mi-17-1W, które wchodzą w skład 7 Eskadry Działań Specjalnych rozmieszczonej na lotnisku w Powidzu i podlegającej formalnie pod Siły Powietrzne RP.

Jak mówił w wywiadzie dla Defence24.pl w marcu br. gen. bryg. Wojciech Marchwica, Dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych: "Nie ukrywam, że najważniejszy z punktu widzenia Wojsk Specjalnych jest zakup powietrznej platformy działań specjalnych, czyli mówiąc prościej - śmigłowców. Jest to pilna potrzeba. Posiadane przez nas Mi-17, choć to najnowsze maszyny tego typu w Wojsku Polskim są intensywnie eksploatowane, a ich resursy wyczerpują się. Ponadto, ich parametry nie odpowiadają wszystkim współczesnym wymogom Wojsk Specjalnych.".

Zamknięcie postępowania formalnie oznacza istotną zmianę priorytetów MON, i to w stosunku do decyzji podejmowanych przez resort już w obecnej kadencji parlamentu, przed prawie półtora roku. Wprowadzenie nowych maszyn dla Wojsk Specjalnych zostało znacznie odsunięte w czasie, choć uznawano to za pilną potrzebę.

Przynajmniej przez pewien czas specjalsi będą musieli więc bazować na maszynach Mi-17, które choć dysponują zapasem resursu to nie są w pełni dostosowane do wykonywania zadań na potrzeby WS. O kontrakt na osiem śmigłowców bojowego poszukiwania i ratownictwa (CSAR) starało się trzech oferentów: konsorcjum PZL Mielec oraz Sikorsky Aircraft Corporations, konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest oraz PZL Świdnik. Oferowały one odpowiednio maszyny Black Hawk, H225M Caracal i HH-101 CAESAR (wersja maszyny AW 101). 

Andrzej Hładij, współpraca Jakub Palowski

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
axxaxa12112
piątek, 22 czerwca 2018, 17:39

moglo być już 2 lata realizacji kontraktu na caracale. polska fabryka montownia w Łodzi w pelni kontrolowana przez skarb państwa. Armia dostała by dobre śmigłowce, mozna było jedynie zmiejszyć liczbę śmigłowców do 40 ,a kolejnych 10 dla marynarki i sluzb ratowniczych zakupić u innego producenta, mniejsze maszyny. No nic nie ma nic i dlugo nie będzie.

gru
piątek, 22 czerwca 2018, 01:24

Czekamy na PL-01 Special Forces e-Heli Concept w fotoszopie. Resztę się zmontuje w studio. Przynajmniej nikt przez okno nie wypadnie. Pozdrowienia dla Felusia.

Aro
czwartek, 21 czerwca 2018, 19:07

W tym IU to jest robota marzeń. Nic nie robią, kaska leci, lata i nabierane z nimi przywileje również.

Feluś
czwartek, 21 czerwca 2018, 15:49

Moim zdaniem rząd obecnie stawia na elektro-mobilność, dlatego też przetargi na helikoptery zostały odwołane. W ramach nowego postępowania zostanie powołana jakąś fundacja np: Electrohelicopterity Poland. Przyzna się jej stosowne środki i fundacja ta ogłosi konkurs wśród przedszkolaków na polski helikopter elektryczny dla armii. Po 2-3 latach zostanie utworzona narodowa spółka do budowy pierwszego polskiego helikoptera-elektrycznego. Będzie można powołać prezesów, wiceprezesów, cały zarząd, radę nadzorczą, sekretarki, asystentki, kierowników, z-ców, specjalistów oraz pracowników szeregowych. Wszyscy oni będą w pocie czoła, i z narażeniem życia pracować nad opracowaniem kluczowej koncepcji pozyskania pierwszego polskiego wielozadaniowego helikoptera elektrycznego wielkiej mocy. Jakaś ważna postać np. premier/vice lub inny prezes, położy wśród triumfalnych fanfar, stępkę pod ten pierwszy, od lat oczekiwany polski helikopter na prąd. Tymczasem kapitan Kirk będzie eksplorował kolejne galaktyki....

alan
czwartek, 21 czerwca 2018, 10:25

Nie rozumiem komentarzy wytykających nieudolność rządowi. Anulowanie przetargu to celowy zabieg. MON chce nabyć S-70 i z Mielca, ale wiadomo, że w każdym przetargu przegra on z konkurencją. Gdy władze zdecydują się na jego nabycie ogłoszą podobnie jak w przypadku policji, iż dokonano zakupu bez przetargu z powodu \"pilnej potrzeby operacyjnej i braku czasu na przetarg\". Tak więc unieważnienie przetargu świadczy o geniuszu i dalekowzroczności naszych władz a nie ich nieudolności!

Drzewica
czwartek, 21 czerwca 2018, 10:00

Czytam o kolejnych zmianach planów, o kolejnych zwodach decyzyjnych w temacie wiropłatów i wychodzi mi z tego taki obraz sytuacji, że albo totalny bałagan mamy w armii, albo też gramy na odzyskanie fabryki śmigłowców!

PKP kargo
czwartek, 21 czerwca 2018, 09:39

Głosujcie dalej na socjal demokratow

deMONter
czwartek, 21 czerwca 2018, 01:17

Proponuję umieścić tablicę pamiątkową na frontonie MON ku pamięci ekipy \"dobrej zmiany\", która dokonała skutecznego rozbrojenia SZ.

Marek1
środa, 20 czerwca 2018, 20:51

Tragifarsy pt. \"modernizacja\" WP w wykonaniu kolejnych ekip \"najdobrej zmiany\" odcinek kolejny. Wszyscy oni \"chcą dobrze\", ale jak zwykle wychodzi KICHA. Za to w wygadywaniu przed kamerami bredni i bajek dla elektoratu obecny(jak i poprzedni) MON sa najlepsi ...

Sylwek
środa, 20 czerwca 2018, 18:03

Byli tacy co twierdzili parę lat temu (za poprzedniego BBN), że Polska jest bezpieczna jak nigdy a państwo, które nam się regularnie odgraża będzie filarem bezpieczeństwa w Europie ...nawet byli oni (agresorzy) na spotkaniu z BBN kiedy już wojna na Ukrainie stała się faktem. Podobnie ma się sprawa ze zbrojeniem naszego wojska - dopóki będą tam tego typu spece często o szlifach generalskich dopóty realne podwyższenie zdolności naszej armii będzie zawsze miało pod górkę.

W3 - pl
środa, 20 czerwca 2018, 17:54

Caracanal pokazywany tylko w Francji nato turcji pachnie s70 I z Mielca. Panie boczku... O miecznika cudach na papierze - dlaczego rak strzela wz1943zmod pociskami. Uprzedzam zalew o krabie, liwcu, master, pilicy, rosomaku itp

kol
środa, 20 czerwca 2018, 15:04

tego nie kupimy bo nie będzie na tamto, a tamto nie jest priorytetem więc kupimy to drugie, ale ono też nie jest nam w zupełności potrzebne więc nic nie kupimy.

Antoni
środa, 20 czerwca 2018, 14:33

Wybaczcie głęboki sarkazm ale nijak nie potrafię się oprzeć!! paru rzeczach nasz MON oraz IU są NIE do pobicia, i żadna partia im w tym nie przeszkodzi, bo są najlepsi na świecie i nikt tutaj temu nie zaprzeczy! W: ogłaszaniu postępowań, ich przedłużaniu oraz następnie odwoływaniu postępowań, zmienianiu warunków-wymogów-oczekiwań, planowaniu ogłaszania oraz ogłaszaniu planowania, niewykluczaniu przedłużania faz od A do Z, łączenia razem wymogów typu \"pancerz czołgowy+zdolność pływania+ładowność TIRa\" oraz ogłaszania ZAMIARU kupowania Rolls-Royców w cenie..Łady, i TO wszystko już \"wkrótce\" tj. \"do końca roku....planuje\" albo już \"w latach 2022-28\".

Ruby
środa, 20 czerwca 2018, 14:29

Propozycja następująca - rozwiązać całą armię. Ależ będą wpływy do budżetu. A część nadwyżki przekierować do Polskiej Agencji Kosmicznej - oni wiedzą jak wydawać pieniądze!

wqq
środa, 20 czerwca 2018, 13:49

Czy tych politycznych przywódców MON można traktować poważnie ?. Dziwię się dowództwu NATO że cokolwiek powierzają polskim siłą zbrojnym kierowanym przez tak nieodpowiedzialnych polityków.

Okręcik
środa, 20 czerwca 2018, 11:27

Powiedzieć można wszystko, ważne co się robi, a MON robi .....

PKP kargo
środa, 20 czerwca 2018, 11:19

Polska i polska armia ma ważniejsze wydatki niż helikoptery dla grupy komandosów... Czy grupa komandosów jest w stanie przechwycic lecacego Iskandera lub su 35 lecacego na polskie miasto? Będą potrzebować gdzieś polecieć na super misję to NATO pożyczy helikopter... Ważniejsza jest Narew, Wisła i Homar... Ppk, amunicja, niż helikoptery, które są delikatesm w naszym położeniu tak jak op... Ważniejszy jest dach czy sportowy samochód w garażu? Heli to można kupić po najważniejszych programach dla naszego kraju... Jak Błaszczak nie popieram, tak to jest dobra decyzja pod warunkiem, że ruszy Homar... Tak, coś za coś...stare heli zmodernizować, od malować uzbroić i czekać na lepszy moment... A nasi komandosi pierwsze co mają robić to pilnować polski w Polsce przed wrogiem i chronić kobiety i dzieci... Helikopterem po ciepłych krajach po latają jak będzie parasol dla ojczyzny... Taka ma opinia, wani znad wolgi

karol
środa, 20 czerwca 2018, 10:57

Gdyby nie doszło do anulowania umowy na śmigłowce francuskie Caracal to polskie wojsko miałoby już nowoczesny sprzęt. Minęły 3 lata a sprzętu dalej nie ma. Tylko co się stało z kasą, która miała iść na zakup śmigłowców Caracal? Tak ma wyglądać modernizacja polskiej armii?

Boczek
środa, 20 czerwca 2018, 10:56

Śmierdziały Caracale? To niech dalej śmierdzą! Śmierdziały Mieczniki? To niech dalej śmierdzą! #### Aż któregoś dnia... Mieczniki wy moje, jesteście jak zdrowie; ile was cenić było, ten tylko się dowie... ### Z żalem będziecie wspominać ich zapach...

dropik
środa, 20 czerwca 2018, 10:31

zwyczajnie kupią bez przetargu. jak dla policji. zamiast 1 typu bedziemy mieć 3-4 nowe i problemy jakie mają choćby Francuzi o czym ostanio się rozpisywano.

ewp
środa, 20 czerwca 2018, 10:27

Na modernizację wojska potrzeba około 150-200mld zl. Rocznie wydajemy 10mld. Łatwo policzyć, że potrzeba 15-20 lat. Wydanie 13mld na śmigłowce w takim momencie było działaniem na szkodę państwa i armii i dobrze, że zostało anulowane. Pytanie dlaczego znaleźliśmy się w takim punkcie w którym trzeba wydać na modernizację kilkaset miliardów złotych i kto do tego doprowadził ? I odpowiedź jest taka, że kolejni ministrowie działali w myśl zasady: \"żyjemy w czasach wiecznego pokoju więc wydatki na armię są niepotrzebne\". Na zachodzie nadal obowiązuje taka zasada.

ktos
środa, 20 czerwca 2018, 10:08

Moge sie zalozyc ze nasze przetargi w sprawie smiglowcow beda tak dlugo trwaly ze jak w koncu je kupimy to bedzie juz znany teleport:)

Gort
środa, 20 czerwca 2018, 01:18

Bardzo proszę o unieważnienie premii jakie wzięli pracujący nad tymi przetargami przez ostatnue trzy lata. pensji nie można cofnąć, ale premię za ukrywanie rzeczywistych postępów w pracach nad przetargiem już tak. Mamy wojsja specjalne za setki milionów a brakuje trzystu na osiem maszyn.to są te pieniądze, które bez sensu górką wydano na vipowskie Boeingi.

criss
środa, 20 czerwca 2018, 00:36

caracale były ponoć złe... ale na pewno o niebo lepsze od niczego. choć wydaje się, że po prostu nie ma już pieniędzy na śmigłowce...

Perun
wtorek, 19 czerwca 2018, 22:25

Śmigłowce CSAR trzeba anulować bo potrzebne są maszyny pokładowe dla OHP. Ale OHP też niedlugo zostaną wycofane i nic nie planuje się w zamian wiec będzie można anulować śmigłowce ZOP a w zamian obieca się Homara. Potem ktoś przypomni sobie o Orce więc minister obieca Orkę wstrzymując Homara i tak to się będzie kręcić do wyborów gdy nastąpi desant obietnic.

MiP
wtorek, 19 czerwca 2018, 21:24

Śmigłowce lecą do nas od końca 2016 roku gdy hucznie je zapowiadał Macierewicz i dolecieć nie mogą.Dojna Zmiana aby wszystko uwalić.....

Realista
wtorek, 19 czerwca 2018, 21:18

gdyby za każdym nieudanym przetargiem unieważniali pensje to Pentagon martwił by się o brak kontroli nad ta częścią europy ...

Kibic z Gliwic
wtorek, 19 czerwca 2018, 21:00

Nic się nie stało! Specjalsi, nic się nie stało! Nic się nie staaaaało! Specjalsi, nic sie nie staaało!

Grzyb
wtorek, 19 czerwca 2018, 20:55

Gen. Marchwica powiedział, że zakup śmigłowców dla wojsk specjalnych to pilna potrzeba. AM widziałby co z tym fantem zrobić. Należy kupić śmigłowce w ramach właśnie pilnej potrzeby na jednostkę NIL.

tom
wtorek, 19 czerwca 2018, 20:08

jeszcze 15 przetargów i 14 unieważnień i gdzieś koło roku 2078 będą śmigłowce :)

Lord Godar
wtorek, 19 czerwca 2018, 20:02

Jeszcze trochę i nic w tej armii nie będzie ... Mimo wielu zapowiedzi i obietnic , co to ta ekipa nie zrobi mamy pokaz bezradności i jednej wielkiej zamoty ... Tylko jak widzę w propagandzie silni są . Miałem duże oczekiwania i nadzieje , że faktycznie coś się zmieni na plus , ale najwyraźniej rzeczywistość ich przerasta. Jeszcze trochę i okaże się , że weźmiemy od kogoś jakieś używki lub wypożyczymy , bo nasze wszystkie stracą resurs zanim żołnierze doczekają się nowych śmigłowców. Kolejne lata stracone ...

Rumek
wtorek, 19 czerwca 2018, 19:55

Ileż można komentować kolejne anulowania przetargów. Nie tylko lotniczych. Żenada!

Lejek
wtorek, 19 czerwca 2018, 19:41

Dobra, dojna zmiana nie ma kasy, więc tną wydatki na wojsko. A mówili, że wystarczy nie kraść i na wszystko wystarczy, he, he.

Harry 2
wtorek, 19 czerwca 2018, 19:34

Unieważnione czyli... wszystko w normie. Należało się tego spodziewać.

Oni
wtorek, 19 czerwca 2018, 19:26

Czy nie lepiej unieważnić wszystkie postępowania i będzie spokój a nie tak na raty. Pościemniamy że są inne priorytety zawsze to da nam trochę czasu a później coś się wymyśli. Takie mamy obecnie podejście do Wojska oby tak dalej a przeciwnikowi sami się oddamy bez walki Czy nie czas rozliczyć Panów z MON

MI6
wtorek, 19 czerwca 2018, 18:57

Czy ktoś wie czy w innych krajach tez są takie cyrki z zamówieniami dla wojska? Poza tym mam nadzieję ze ten cyrk ma jakiś ukryty biurokratyczny sens bo jeśli nie to ci nasi „eksperci” od zakupów zachowują się jak rozchwiana emocjonalnie nastolatka, kto nas będzie poważnie traktował? No chyba ze to jest norma przy zakupach uzbrojenia także poza Polską

rydwan
wtorek, 19 czerwca 2018, 18:54

no i to jest własnie prawidlowa kolejnosc pozyskiwania sprzetu najpierw ten do obrony a nastepnie ten broniony i obsługi

JSM
wtorek, 19 czerwca 2018, 18:47

Niedawno amerykanie sami przyznali że Mi17 jest lepszy od BH. 22m3 przestrzeni ładunkowej, świetne prowadzenie w górach, niezawodność i prostota napraw to ogromne plusy.

Wiesiek
wtorek, 19 czerwca 2018, 18:40

Szkoda słów, Siły Specjalne powinni mieć super śmigłowce do działań w każdym miejscu Europy i nie tylko, to jest tak jak z bwp 1 , niby mamy i są zgłoszone do sił szybkiego reagowania ale co z tego ?

Bob
wtorek, 19 czerwca 2018, 18:01

Nie wiem jak nazwać uwalenie kontraktu na śmigłowce dla wszystkich rodzajów sił powietrznych sabotażem, głupotą czy dywersją potencjalnych wrogów Polski? W Łodzi byłaby praca dla Polaków. Przecież to było w interesie Polski i co z tego że z innej opcji... Przecież każdy normalnie myślący rozumie że politycy się zmieniają, a armia i naród nadal te same. Mogli zamówić od związkowców z Mielca i Rzeszowa dodatkowe i byliby zadowolenie, ale nie trzeba uwalić i w zamian nie dać nic albo prawie nic. Tylnymi drzwiami \"biedahołki\", żeby chociaż s60 toteż nie.

vipmig
wtorek, 19 czerwca 2018, 17:40

Po co w ogóle pisać o tym.Wszystko co na ten temat mówi MON jest wciskaniem kitu społeczeństwu,nie wiele osób chyba tego słucha.Szkoda czasu.

Rafal
wtorek, 19 czerwca 2018, 17:39

To juz naprawde nie jest smieszne.

Olo
wtorek, 19 czerwca 2018, 17:36

... które trafią do armii po 2022 roku. Po roku 2022 jest na przykład rok 2042.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama